Problem z dziewczyną

Ja jestem w takiej samej sytuacji. Byłem z dziewczyną 11 miesięcy, później mnie zdradziła i zostawiła. Po pięciu miesiącach przypomniała sobie o mnie i znów zaczęła się starać. Ja uległem, chociaż nie ufałem jej do końca, ale odbudowała we mnie to zaufanie. Było dobrze, wiadomo zdarzały się kłótnie i nieporozumienia, ale jakoś szło dalej. Kochałem i kocham ją na prawdę mocno. Nie raz myślałem właśnie, że to ta jedyna. Bardzo mi na niej zależało i zawsze byłem w stanie zrobić dla niej wszystko. Ona również zapewniała mnie, że kocha mnie i kochała, nawet jak nie byliśmy razem, że zrozumiała swój błąd i że nigdy go nie powtórzy. W tamtym tygodniu wyszło tak, że ona wyjechała, a ja nie miałem telefon i nie kontaktowaliśmy się przez tydzień. Gdy wróciła wszystko nagle się posypało. Odczułem, że chyba już jej nie zależy na mnie. Gdy zapytałem się czy mnie jeszcze kocha, odpowiedziała mi, że sama nie wie, że potrzebuje czasu i przerwy, żeby się zastanowić i odpocząć.
Nie wiem już sam co mam robić. Próbowałem walczyć, wyjaśnić to, przepraszać, prosić, ale to nie podziałało. Aktualnie nie utrzymujemy kontaktu, bo pomyślałem, że może tak będzie lepiej i coś zrozumie. Boli mnie to jak jest i jak było. Zależy mi na niej, chociaż czasami mam myśli, żeby odeszła precz ode mnie.

29
44
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Problem z dziewczyną"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. wiem, że to nie bedzie łatwe, ale wykurw jej w pysk na opamiętanie to może już nikogo w przyszłości nie będzie zdradzać…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Amatorze wpadłeś w gówno, związek nie ma szans!!! Laska jest pewnie młoda i głupia, gdyby Cie kochała to byś to widział i nie pisał na chujnia.pl Jako przedstawiciel płci męskiej proszę Cię o jedno nie zamień się w cipę. Ale jak masz ochotę na załamanie nerwowe przez tą kobietę to droga wolna

    1

    0
    Odpowiedz
  4. miłość jest ja sraczka przychodzi z nienacka i odchodzi z nienacka.. no przykro się czyta takie rzeczy. dręczysz się tym ale i tak chuj z tego. to nie zależy od ciebie jak będzie zachowywać się twoja dziewczyna, jak ją rzucisz to tez będziesz się dręczyć , bo tak to działa . jak byś miał się bowiem nie dręczyć to byś już się nie dręczył.a jak z nią będziesz mimo wszystko to ona będzie cie robiła w chuja bo cie wyczuła. Tylko nie proś i nie przepraszaj bo nie masz chyba za co . będziesz frajerem!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. pierdol ją. Będzie Cię wykorzystywać parę lat i później zostawi, to taki gatunek, nic dobrego z tego nie wyjedzie. Giura czytałeś? Też płakał i żałował człowiek wschodu ale utopił kurwe

    1

    0
    Odpowiedz

Walnięty stary

Wkurwia mnie mój stary, a w zasadzie jego kurwica kiedy widzi mnie przed laptopem. Przyznaję, że mając te naście lat zdarzało mi się dość sporo czasu spędzać przed kompem – co nie znaczy, że byłem typowym „no-lifem”. Miałem i mam znajomych, z którymi wypadałem dość często w góry, tudzież na rowery. Wracając do tematu – stary zawsze, ale to zawsze miał ogromną manie prześladować mnie, kiedy tylko zasiadłem do komputera. Było minęło. Teraz dość dawno stuknęła mi dwudziestka, pozbyłem się PC, pozostał mi laptop, który służy jedynie do czytania potrzebnych mi książek w pdf bądź pracy na programach typu office. I gdzie jest chujnia: TERAZ kiedy normalnie nie mam czasu na gry, ba nie mam sprzętu odpowiedniego żeby je odpalić – ZAWSZE, ale to zawsze kiedy tylko ojcu zachce się zawlec swój tyłek na piętro i kiedy tylko zobaczy mnie przed czymkolwiek co ma ekran i klawiaturę ja zawsze dla niego GRAM. I chuj z tym, że robię ważny projekt, tudzież piszę pracę – on stanie nade mną i zacznie pierdolić, że nie mam co do roboty tylko GRAM i zaraz po tym wymyśla jakieś beznadziejne zajęcie, aby tylko oderwać mnie od klawiatury. Nie pomaga tłumaczenie, zobrazowanie sytuacji – ni chuja. Dla niego zawsze będę grać i marnować czas.

24
57
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Walnięty stary"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przejebane. Współczuje starego, naprawdę. Jest taki typ ludzi którzy za chuja poglądów nie zmienią, albo których po prostu wkurwianie innych rajcuje. No cóż, trzymaj się, jestem z tobą. Mam nadzieję, że znajdziesz jakieś rozwiązanie 🙂 śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dużo rodziców odbiera siedzenie na komputerze jako granie. Jak napisałeś, nie ważne, że robisz prace jakąś ważne, no ale skoro siedzisz na kompie to na pewno grasz. To jest irytujące. Pan J

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Cóż… Technofoby są wśród nas…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. stary, wypisz wymaluj moja sytuacja ;p jeszcze wiek ten sam. trzymaj się w chujni!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Może zaproś do siebie kogoś(nie wiem, kogokolwiek, najlepiej jakąś dziewczynę) i zróbcie jakiś projekt razem, żeby Twój starszy widział to. Ciekawe co wtedy powie 🙂 Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  7. hehe… ja tam siedzę ze 3 godziny dziennie…2 godziny gram a reszta to internet….
    bez gier nie wytrzymałbym, nie potrafię, pukam w aliena vs predatora tera :}

    0

    0
    Odpowiedz

Podły dzień

Czasami mam taki dzień jak ten dzisiejszy, kiedy wszystko jest tak chujowe, że w goglach zaczynam szukać stron. I o… jestem. Patrze, a tu chujnia. Dzisiaj się dowiedziałem, że moja mama pije… Nie, nie żałujcie mnie – mam 25 lat. Problem raczej w tym, że taty nie ma, a brata chcą zabrać do domu opieki. Chujnia mówiąc zwięźle. Czy kogoś to obchodzi? NIE, NIKOGO. Temat przeszłość teraźniejszość przyszłość to mój życiorys. Później przeczytałem tekst o autobusie i zrobiło mi się milej. Fajnie, że jest taka strona, na której można się wyżalić i pokazać, że czasami życie zamienia się w chujnię. Pozdrawiam Chujowiczów… Michał

31
72
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Podły dzień"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z racji tego, że Ty jesteś dorosły, musisz pomóc mamie przejść przez ten nałóg, bo samej będzie jej cholernie ciężko. Po za tym jest też kwestia brata, który na tym może najbardziej ucierpieć.
    Czyli, po moim wpisie o przeszłości etc. sporo osób ma ten sam problem. No cóż, jest to smutne. Pan J

    0

    0
    Odpowiedz

Problemy ze zdrowiem, a raczej służbą zdrowia.

Poszłam do lekarki w końcu załatwić bilans. Luzik, uzupełniamy sobie wszystko, mierzy mnie, waży, powiedzmy, że wszystko w normie.. Ale doktorce zachciało się zajrzeć do mojej karty. I w tej właśnie karcie wyczytała, że przez całe życie (no, przesadzam… może od 7 roku życia kiedy już byłam na tyle ?dorosła? żeby protestować przeciwko mięchu) w sumie miałam anemię. Spojrzała na mnie i swym fachowym okiem określiła, że teraz na pewno też mam. Powiedziała, że mam bardzo bladą cerę i jestem WYCHUDZONA. Ja cie pierdziele :/ Jak wychudzona?! Niedowagi mam góra 2 kg, a cerę też mam normalną! No sorry, mam chodzić jakaś brązowa w zimę?! A ona mi coś gada o rumieńcach. Pierwsze słyszę, żeby okazy zdrowia chodziły z rumianymi polikami. No ale cóż? Opierdzieliła mnie też równo za to, że nie byłam u niej dwa lata. Jak się dobrze czułam i nie miałam żadnego interesa to co? Miałam tak o sobie na kawę przyjść?! No ale nic, dała mi to skierowanie na morfologię i poszłam tam? Wystałam się w wielkiej kolejce (niestety tam nie ma numerków). Oczywiście nikt nie zważał na to, że mam na 8:00 do szkoły, tylko jeszcze się wpieprzali. W końcu mnie łaskawie wpuścili. Zrobili mi to badanie krwi i wyniki kazali odebrać popołudniu. Okej, poszłam.. Odbieram? I wiecie co?! MAM , KURWA, ANEMIĘ! Poszłam znów do doktorzycy, żeby sama również stwierdziła tę niedokrwistość (chciała znaczy się obejrzeć moje wyniki). Wcześniej się zapisałam, z 2-tygodniowym wyprzedzeniem. Poszłam dziś i czekam, aż łaskawie wyczyta moje nazwisko. Czekam. Wchodzi jedna osoba. Luz, może za wcześnie przyszłam. Ale ona woła jakiś Kowalskich, Nowaków, ale mnie nie. Wkurwiłam się wbiłam sobie między jednym a drugim pacjentem i się pytam, co jest, że mnie nie czyta. A ona powiedziała, że nie jestem na dziś zapisana. Jak to nie jestem zapisana, jak się sama umawiałam?! Okazało się, że zaszła pomyłka w rejestracji, bo jakaś stara pizda zapisała mnie na tydzień przed? Jeszcze mnie lekarka opierdoliła, że przyszłam od razu pod jej gabinet, zamiast do rejestracji, ażeby upewnić się czy aby na pewno jestem zapisana? To w ich zakresie obowiązków leży dopilnowanie każdego pacjenta! Ja nie powinnam sobie dupy zawracać takimi rzeczami ;/ I jeszcze mi każe jeść czerwone mięso, którego szczerze nienawidzę. Sram na mięso, anemię i całą służbę zdrowia. Możecie mi dupę podetrzeć. Koniec chujni, dziękuję, dobranoc.

25
42
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Problemy ze zdrowiem, a raczej służbą zdrowia."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O kur.a mać, masz niedowagę?!! Dziewczyno, weź się w garść i zacznij jeść, bo zginiesz marnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I jeszcze jedno: niektórzy nie lubią jeść warzyw i owoców, ale ze względu na zły stan zdrowia lub potencjał do jego pogorszenia sięgają jednak po owe „znienawidzone” produkty. To tak samo jakby iść na silny mróz + zawieja śnieżna bez czapki, bo się nie lubi czapek. Ja też nie lubię nosić czapki, bo mnie czoło od niej swędzi, włosy się przetłuszczają itp., ale jak piździ to jednak ją noszę, bo nie chcę dostać odmrożenia uszu i pierdolca mózgu na starość.

    0

    0
    Odpowiedz

I znowu o pasażerach komunikacji miejskiej

Debilizmu pasażerów ciąg dalszy. Jak to jest, że po wejściu do autobusu czy tramwaju ludzie się automatycznie przyklejają do rurki najbliżej wejścia?! I chuj z kolejnymi pasażerami, którzy obok takiego debila się muszą przeciskać, żeby wejść dalej. „A bo ja tylko jeden przystanek”. No jak wsiadasz na jeden przystanek, to wsiadaj kurwa na końcu! I z reguły jeszcze taki pojeb czy stara baba, którą łatwiej przeskoczyć niż obejść, ustawią się przed kasownikiem. Noż kurwa, czy 90% polskiego społeczeństwa wychodząc z domu zostawia dobre maniery w mieszkaniu, żeby się nie zapowietrzyły? No jak mam kurwa bilet skasować, jak?! I zaraz słyszę „A co się pan tak pcha!?” Ale jak się przepraszam powie, to udaje, że nie słyszy. Śrut.

25
37
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "I znowu o pasażerach komunikacji miejskiej"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ta, bo każdy chce przeciskać się w jedną stronę od drzwi, a za dwa przystanki w drugą stronę, żeby wysiąść. Jak Ci niewygodnie w komunikacji zbiorowej, to jeźdź taksówkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Sam tak robię, gdyż kiedy nie ma wolnych miejsc do siedzenia, to jest moim ulubionym stojącym kiedy jadę jakąś krótką trasą, powiedzmy 4 przystanki. Trochę przesadzasz. To, że ktoś tak robi, nie oznacza, że nie ma mianier ;] Chociaż ci co się nie odsuwają od kasownika są hujowi :/
    Tak czy siak, życzę wyluzować i patrzeć na świat trochę bardziej kolorowo, śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A ja wolę się przycisnąć najpierw w jedną stronę, a potem przy wychodzeniu w druga niż stać w obszarze największego ścisku…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. trzeba po prostu, kurwa myśleć. Przechuje są z tych ludzi, jak widzę co sobą reprezentują w tych autobusach. Stanie taka jedna gruba baba albo jakiś pojeb w krawacie zaraz przy drzwiach, zamiast podejść te dwa metry do przodu – tam jest zawsze luz. NIE! on musi stać w tamtym miejscu, co to kurwa ma być, ulubiona rurka czy jaki chuj?! „A co mi tam, ci chamscy ludzie co się tak pchają niech se stoją w tym ścisku.” Albo inni debile – młodzież szkolna z plecakami. Sam mam plecak. Jak widzę że robi się większy tłok – plecak w rękę i trzymam sobie pod nogami, a nie jak reszta – stoi i plecakiem zajmuje drugie tyle za nim, tak że nie można normalnie stanąć za taką osobą. I tylko jak się gdzieś odwróci – harat! sztywnym plecakiem po twarzy. Ludzie… trzeba myśleć! Ja się zgadzam z autorem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przesadzasz kolego, czasami jak wchodzę na te stronę to śmiać mi się chce jakie ludzie mają problemy. Oczywiście nie wszyscy korzystając z transportu miejskiego zachowują się tak kulturalnie jakbyśmy tego oczekiwali ale nie jest to raczej powód do narzekania. Chyba, że jesteś jedną z tych osób którym przeszkadza dosłownie wszystko. Życzę więcej luzu.

    0

    0
    Odpowiedz

Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość.

Witam drogich chujowiczów. Otóż, mam 19 lat, za kilka miesięcy stuknie 20-stka. Matura i te sprawy. Kompletnie nie wiem co mam ze sobą począć. Czy studia czy może wyjechać za granicę, mega dylemat. Dochodzi do tego również brak znajomych. Niby tam mam jakiś ale kompletnie czuję się jakbym ich nie miał. Kiedyś za młodu, trzymałem się kurczowo z ludźmi z podwórka. Genialnie mi się z nimi dogadywało, mogliśmy przegadać całe noce. Dziś? Każdy z nich ma swoją paczkę znajomych, a ja kompletnie owej nie posiadam. Tak wiem, napiszcie jakie to jestem beznadziejny, że nie umiem sobie znajomych znaleźć. Ale nie uważam się za osobę smętną, cichą, kompletnie niekomunikatywną, a mimo to jakoś ludzie chyba nie dażą mnie szczególną sympatią. Pomijając fakt, że zawsze marzyłem by mieć przyjaciół takich jak w serialu o takim samym tytule. Pełnych humoru, spontaniczności, wyrozumiałości. Marzy się się poznać ludzi, którzy gotowi by byli zdecydować w jednej chwili, że jedziemy autostopem gdzieś przed siebie,a czuję jakbym, żył posród ludzi, którzy popadają w skrajności, albo są strasznie stonowani, schematyczni, poprawni albo liczy się dla nich imprezy i nic po za tym. Life is brutal, muszę się z tym zgodzić. Pan J

25
47
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. u, drogi panie J, rzeczywiście niezbyt miło.. ja jednak radzę zostać w kraju, bo studia są bardzo przdatne, a poza tym w nowym mieście z pewnością poznasz świetnych ludzi i będzie „paczka” 😉
    trzymaj się w tej chujni, albowiem mogło być gorzej

    0

    0
    Odpowiedz
  3. witam w klubie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Faktycznie słabo. Bez przyjaciół świat staje się wrogim i wstrętnym torem wyścigu szczurów. Maszyny w ciałach ludzi. Trzymaj się. Chujnia powinna odejść.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ja mogę zostać Twoja przyjaciółką ;D hiehiehie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To na prawdę cholernie irytujące, gdy ludzie trzymają się osób, które sobą nic nie reprezentują. Nawet, gdy ktoś ich olewa ale dosadniej w chuja robi, to i tak znajdzie potem pocieszenie, jak gdyby nic.
    Koleżanko wyżej, mogę skorzystać z Twojej propozycji 😉 heh
    Po za tym, też sobie tłumaczyłem tak, że jak wyjadę na studia to poznam masę fajnych osób, zacznie się w końcu coś ciekawego dziać:)
    Swoją drogą myślałe, że ludzie tu pojadą po mnie jaką to jestem beznadziejną jednostką, można się miło zaskoczyć 🙂
    Pan J

    0

    0
    Odpowiedz
  7. J – ja mam podobnie, z tym, że nigdy nie miałem paczki dobrych znajomych. Jestem przyzwyczajony do tego, że ludzie robią mnie w chuja, że nigdy nie mogę na nich liczyć. Drodzy chujowicze – nie dawajcie swoich dzieci do szkół katolickich – to nie jest sposób na dobre wychowanie. Mówię to na podstawie własnych doświadczeń. Jestem katolikiem, nie chodzę do kościoła ale jestem Bogobojny i od Boga nie stronię i muszę to powiedzieć – katolik to zbiorowisko zakrzyczanych i zagłaskanych pupilków, którzy zrobią wszystko, żeby dosrać tej drugiej osobie za cokolwiek. jak stamtąd wyszedłem miałem nadzieję na znalezienie lepszego grona znajomych ale nawet na studiach mi to nie bardzo wychodzi, chociaż jestem bardzo otwarty. Chujnia i śrut, tyle. Macieks

    0

    0
    Odpowiedz
  8. kurwa, no masz tak jak ja miałem rok temu. W twoim wieku jestem ziom, ino poszedłem do ogólniaka, ale problemy te same. teraz już trochę lepiej jest, na studiach poznałem paczkę znajomych, obyś ty też poznał, trzymaj się w tej chujni!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No mam nadziję, że na studiach z racji tego, że dużo jest tam ludzi na pewno trafi się ktoś fajny, z kim będzie można 'konie kraść’ 🙂 Trzymajcie się chujowicze 😉 Pan J

    0

    0
    Odpowiedz

Agresja i chamstwo w necie (i nie tylko)

Już dawno chciałem się z kimś podzielić moimi przemyśleniami na ten temat, a ta strona wydała mi się całkiem ku temu odpowiednia. Tak więc strasznie drażni mnie wszelkiego rodzaju chamstwo szerzące się jak internet długi i szeroki. Indywidua, nędzne kreatury korzystające ze swojej anonimowości i wyładowujące frustracje na innych. Mali ludzie próbujący poprawić swoje ego za pomocą wyzwisk (równie mało wyszukanych jak oni sami notabene). Zawsze zastanawiało mnie jaki w tym sens (może ktoś w komentarzach mnie oświeci). Jak czytam jakiś artykuł to pod nim pojawiają się setki komentarzy ziejących nienawiścią. Aż rzygać się chce. Co gorsza takie zachowanie coraz częściej obserwuje się nie tylko w necie ale także w życiu codziennym co swoją drogą dość mocno mnie frapuje (czy to przez gry komputerowe czy przez krwawe filmy, tego nie wiem). Coraz mniej w nas ludzkich odruchów, zwykłej rzyczliwości. Trochę mnie to zatrważa 🙁 A mówiąc po ludzku to chujnia i śrut;)

24
56
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Agresja i chamstwo w necie (i nie tylko)"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zważ na to, że z internetu kożystają głównie ludzie młodzi, od powiedzmy 15. roku życia, najwięcej starsza młodzież koło 20. poprzez też bardzo sporo ludzi po trzydziestce do już mniejszości ludzi czterdziestoletnich… Wydaje mi się, że jeżeli, po pierwsze: rodzice nie wyrażą sprzeciwu wobec oglądania CZESIA itp. a po drugie właśnie to będą te dzieci wieczorami robić.. to ja widzę wtórny analfabetyzm za kilka lat jak ci ludzie będą dorośli. Jak słyszę, że coś jest „żalowe” to mi się coś robi, jakiego języka używają dzisiaj dzieci. A z tego bierze się wg mnie w dużej mierze brak kultury, chamstwo…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bracie czym sie przejmujesz to przecież internet i to normalne. Internetem nie masz co sobie głowy zaprzątać a ludzie to chamy tak było jest i będzie jak tu tak i wszędzie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przesadzacie. Mam 21 lat ogladam czesia czasem heh. I jakoś na necie czy w codziennym życiu nie obwalam innych łajnem. A chamstwo nie dotyczy tylko młodzieży ale dorosłych także więc nie generalizujmy… W tamtych czy w tych czasach jak ktoś chciał/chce być dobrym człowiekiem to jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. do pierwszego komenta: Widać Ty też oglądasz Czesia bo pisać nie umiesz… tak samo jak autor tekstu, jednak co do wartości merytorycznej to niestety musze się zgodzić i przyznać, że też nad tym ubolewam…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie pamiętam z jakiego skeczu to pochodzi (może ktoś wie, to niech napisze): „chamstwo trzeba zwalczać godnościom i kulturom osobistom”.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. autor pierwszego 'komenta’: nie czepiaj się człowieku, tylko postaraj się wychować swoje dzieci jak najlepiej, skoro też ubolewasz nad chamstwem. Ja piszę jak mogę. Ideałów nie ma, niestety. Trzeba tutaj również powiedzieć, że to co napisał autor tekstu zahacza o politykę, bo takie rzeczy powinny być przynajmniej w jakiś sposób cenzurowane przez KRRiT czy inny urząd… Boję się pomyśleć co moje dzieci będą oglądać za powiedzmy 10 lat… ps. oglądnąłem ten program 2 razy na tv4, żeby zobaczyć co to jest i wyrobić sobie opinię na ten temat.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ten cytat „chamstwo trzeba zwalczać…” jest z kabaretu Dudek, skecz z hydraulikiem:)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Po prostu światu potrzebna jest już kolejna wojna światowa.Gdy wyginie dwie trzecie populacji-człowiek znów w człowieku ujrzy brata…Wszystko wróci do normy…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ten ma racje

      0

      0
      Odpowiedz
  10. ja nie raz miałam doła przez obraźliwe komentarze z neta ktore to wyszydzają wszysto co się rusza. niby wiem ze nie powinnam się przejmować , ale jak ktoś pisze przykre rzeczy nt tego co jest twoim największym kompleksem to nie da się na to nie zwrócić uwagi 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  11. poloczki tak już mają w Biosie ustawione. Drugiego wyszydzić, ocharkać, podstawić nogę, żeby się wyjebał. Nawet w tych komentach gość napisał ż zamiast rz i już jakiś życzliwy k jego mać mu dojebał. No Polak musi po prostu…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ba, nawet doszło do tego,że każdy normalny, ludzki odruch jest chwalony jak coś niezwykłego i niespotykanego, a przecież to chyba normalne, że człowiek jest człowiekiem.

    0

    0
    Odpowiedz

Radio

Chujnia jest taka, że w Toruniu dali Radio Wawa srawa zamiast VOX FM. Teraz mogę sobie posłuchać nowe obsrane nagranie Markowskiego Grzegorza, gdzie pierdoli o dupie marynie, że chce mu się krzyczeć itp.

30
50
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Radio"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przełącz na jedyne słuszne radio trójka i po kłopocie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Trójki nie lubię za zbyt dużą ilość rozmów o niczym i muzykę – owszem, nie jest to chała, ale praktycznie same młode zespoły tam puszczają, zwłaszcza brytyjskie. Wolę klasyczne starocie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To kup sobie moherowy beret i zacznij sluchac prawdziwego Torunskiego radia

    0

    0
    Odpowiedz
  5. w Radiu Maryja masz dobrą muzykę, ciekawe dyskusje, interesujące audycje no i fakt, że mieszkasz w Toruniu to sygnał musisz mieć wykurwisty

    0

    0
    Odpowiedz

Idioci. Po prostu.

Zacznę od tego, że mojej koleżance z klasy niedawno zmarł kuzyn (tragicznie zresztą). To musiało być czymś dla niej strasznego, rozumiem, śmierć nie jest łatwą sprawą. Jako prawdziwa naszo-klasowiczka nawklejała zdjęć na konto i podpisywała (coś w tym stylu) „bardzo mi Ciebie brakuje…”. Szczerze mówiąc już przyzwyczaiłem się do tego, że ludzie wyrażają swoje emocje w internecie, w nieudolny sposób itd. Ale to nie jest rozkwit chujni. Pozapraszała sobie ludzi, których brat zna z widzenia (itp.) i teraz choć się nawet nie znają tamci jej piszą „Przecież jestem z Tobą ;* „. Kurwa! Jak można być takim bezmózgiem, żeby nie skojarzyć tych dwóch faktów i myśleć, że bardziej obchodzi ją jakiś kutas z pierdziszewa podlaskiego niż ktoś z jej rodziny, kto był jej bliski? Dlatego – jeśli macie prawdziwy problem piszcie albo do przyjaciół, albo do ludzi, których nie znacie – tylko oni Wam dobrze doradzą i nie będą po tym się na Was krzywo patrzeć.

20
34
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Idioci. Po prostu."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak masz problem, to jeszcze opisujesz go na chujnia.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  3. no to jest tragedia. pamiętam jak na jutubie kiedy powiesiła się ta gimnazjalistka z gdańska masowo powstwały filmiki ku jej czcI> durne nastolatki puszczały jakąś pseudomuzykę z tokio coś tam i wlepiały slajdy> jeszcze dobijające były napisy w stylu : tak bardzo nam cię brakuje: zal normalnie zal

    0

    0
    Odpowiedz
  4. zgadzam się to mega chujowe ale dla takich dzieciaków to w pewnym sensie szpan ze przezywaja tak wielkie cierpienie a noz wie może uważaja że dzieki temu znajda sie w centrum zainteresowania, bo przecież ludzioe którzy maja w kieszeni smutna historie lepiej sie sprzedają…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Debilizm w czystej postaci.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. hmm.. chyba nie zrozumiałem tego. To brat jej zmarł czy kuzyn?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. do 4 komenta: na serio smutne historie lepiej się sprzedają? chyba nie. ja jakoś jak zgrywam smutasa to ludzie ze mną mniej gadają. a jak jestem wesoły (co prawda udaję) to jakoś oni lepiej udają moich kolegów/przyjaciół.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. mi się wydaje że autor 4. komentarza ma trochę racji, tak jest wśród dzieciaków piętnastoletnich, że cokolwiek się z kimś dzieje, jest w pewnym sensie dostrzegany. Chociażby przez właśnie takie historie, „O, popatrz, to ten, któremu zmarła siora, na naszej klasie ma nowe zdjęcia” Takim dzieciom jest wsio ryba co się komuś stało, najważniejsze, żeby się na tym wylansować. Znam podobne przypadki.

    0

    0
    Odpowiedz

Muzyka w autobusie

Jak mnie denerwuje puszczanie muzyki z komórek w autobusach. Jadę styrany po całym dniu z uczelni, wsiada jakaś grupka małolatów, i napierdala z tego telefonu jakieś techno lub inny shit. Nie może jakiś gnój wziąć słuchawek albo w ogóle tego nie puszczać?! Nie jest u siebie w domu, tylko w miejscu publicznym. A jak się zwróci uwagę, to jeszcze bydle odpyskuje, bo w grupie jest i mocny w gębie. A nie wyskoczę do 7 czy 8, bo jeszcze któryś jp na 100% dzieciak ma kosiarę i dostanę w plecy. Chuj wielki i śrut.

25
60
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Muzyka w autobusie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. sama mam 15 lat , lubię słuchac muzyki ale uważam że to jest przegięcie , dobrze mówisz chujowiczu , takich to najlepiej wywalić z autobusu !

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Co Ty, stary, oni tylko jp na 50% bo na więcej się boją.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. dokładnie! ja również mam 15, tak świeżo – bo niedawno skończyłam. ostatnio wracam sobie kulturalnie o 21 do domu, po 7 godzinach łażenia po sklepach, dosłownie usypiam sobie na s…iedząco… a tu nagle moi KOCHANI RÓWIEŚNICY, chłopa w liczbie 6, (znani z widzenia, bo niedaleko mieszkają) puszczają na maxa jakieś umca-umca, gdzie co drugie umca jest chujkurwachuj (a po pewnym czasie, nie powiem, irytuje to jak cholera). aż podskoczyłam na siedzeniu, bo relaks w takich warunkach to dupa nie relaks. śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A co to kurwa jest, że po ulicy nie przejdziesz normalnie bo jak nie słyszysz umcy-umcy chuj dupa cycki to jakieś „niby” śmieszne dzwonki (to najczęściej można usłyszeć)! Czy już nie można jak cywilizowany człowiek kupić słuchawek i nie przeszkadzać innym? Czy trzeba się lansować jakiej muzyki się słucha? Paranoja!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Też mnie wkurwia jak jakaś gromadka puszcza umc umc z telefoniku na cały regulator. Ja zawsze słucham muzy w dużych słuchawkach, ale wkurwia mnie jak się ludzie na mnie gapią.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Drodzy Chujowicze i drogie Chujowiczki. Mam remedium na tych chamów. Puszczajmy bąki! I nie cichacze ale centralnie glośne chujogrzmoty i miejmy przy tym zadowoloną minę, wachlując od czasu do czasu jakby to były perfumy. Jak ma być chamówa to na całego, miejmy i my coś z tego, inni na pewno nam wybaczą, w końcu chodzi o sprawę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja też słucham w autobusie muzy w wielkich słuchawkach i mam głęboko w dupie że ktoś się na mnie gapi

    0

    0
    Odpowiedz