Dobry zwyczaj nie pożyczaj

W połowie 2009 roku pożyczyłem rodzinie kupę forsy. Później zaciągnąłem na siebie kredyt w banku aby ponownie pomóc. Cienko ostatnio z pieniędzmi i w dodatku ponownie pożyczyłem im kasę. Do dziś jestem bez grosza i nie oddano mi nawet złotówki, a kiedy się upominam to otrzymuję odpowiedź w stylu „teraz nie mamy, są ważniejsze sprawy na głowie”. 🙁 co za chujnia…

29
49
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Dobry zwyczaj nie pożyczaj"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. U moich rodziców jest jeszcze gorzej… Kuzynostwo ojca w ogóle się nie odzywa po pożyczeniu im pewnej sumy już dobrych kilka lat temu 😉 O koleżance mamy też słuch zaginął odkąd dołożyła sobie do wesela za pożyczone od mamy pieniądze… Nie jest łatwo odmówić pożyczenia komuś potrzebującemu, ale niestety, sporo ludzi to wykorzystuje. Widocznie trzeba być częściej nieczułym głazem 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Z rodziną podobno dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A ja pożyczyłem w 2003 roku kumplowi na jeden dzień kasę na samochód no i na zwrot czekam do dziś… to dopiero chujnia…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Postaw sprawę jasno. W końcu pożyczyłeś skurwysynom ale nie na wieczne nieoddanie! ZAPIERDOL!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Niestety… Jak to mówi przysłowie: „Chcesz mieć wroga, pożycz mu pieniądze”. Moja matka pożyczyła swej rodzonej siostrze jakies 2 lata temu dosyć sporą kwotę, a ów siostra do tej pory nie raczy sie nawet odzywać, nie mówiąc już o oddawaniu kasy… Niestety takie społeczeństwo :/ Honor sprawa drugorzędna jak widać..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jest takie powiedzenie, jak masz miękkie serce, to twardą dupę :]
    pasuje jak ulał
    (ja się zaliczam do tych z miękkim :/ eh….)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A ja nie pożyczam-niech spierdalają.

    0

    0
    Odpowiedz

Pierdzący kot

Mam milutkiego kota. Uwielbia jak się go głaska i drapie, wskakuje sam na kolana, ale czemu on tak często musi pierdzieć? Jak się zjebie to aż trzeba z pokoju uciec, bo tak śmierdzi. Zwykła chujnia.

39
64
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Pierdzący kot"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To weź mu tam zasraj pod łeb aż mu wąsy zdmuchnie to może zczai, ze to niezbyt przyjemne uczucie i nie bedzie tak robil :D:D:D

    0

    0
    Odpowiedz
  3. to zmień mu dietę

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A ma taki bialy pasek na grzbiecie??Może to skunks…

    1

    0
    Odpowiedz

Zły tydzień

Co za tydzień… w poniedziałek rzucił mnie facet, dlaczego to już inna bajka, we wtorek zgubiłam 40 zł, które wypadły mi z kieszeni płaszcza, a dzisiaj jebany złodziej opędzlował mnie w autobusie, ukradł mi portfel z ponad 200 zł, dowodem i kartą kredytową. Kartę zastrzegłam, ale dowodu już mi się nie udało, bo urząd miejski już był zamknięty więc siedzę posrana w domu, czy właśnie gdzieś teraz nie zaciąga na mnie kredytu, ta świadomość będzie mi towarzyszyła do roku 2013 🙁 Wiecie co jest najgorsze? Że ten beznadziejny tydzień się nie skończył… Aż boję się jutro z domu wychodzić. Pewnie mi coś jutro na głowę spadnie i skończy się mój marny żywot… Co za chujnia…

29
39
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Zły tydzień"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jeśli to kradzież to idź na policję to zgłosić! Tylko musisz stanowczo mówić, że to była kradzież. Policja nie przyjmie zgłoszenia zagubienia, bo to nie przestępstwo. Do urzędu miejskiego też oczywiście idź. Swoją drogą, czemu akurat do roku 2013? 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. bo w 2013 wg. Nostradamusa ma skończyć się żywot naszej rasy 😀 czaisz? Koniec świata tak domniemam, że o to chodziło autorce 😉 chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Może autorce chodziło, że ma ważny dowód do 2013…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. a według Majów w 2012…
    widzisz jest jakiś plus, pecha możliwe, że będziesz mieć o rok krócej 🙂

    p.s facetem się nie przejmuj, nie warto.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. dowód możesz zastrzec na policji ale to nic nie wnosi. natomiast IDŹ KONIECZNIE do dowolnego banku i tam go zastrzeż!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Na policji można zgłosić kradzież, a zastrzec tam gdzie dowody są wydawane, czyli najczęściej w urzędzie miejskim.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujozus absolutus

Co mnie boli? To, że każdego dnia zauważam, że moja chujnia osiągnęła jeszcze większy poziom niż wydawało się to możliwe wcześniej. Jestem brzydka, o czym dowiaduję się przy każdej możliwej okazji – to zawsze ja najgorzej wyglądam na tle dziewczyn w towarzystwie, żaden facet się mną nie interesuje (no chyba że po pijaku; żenada) i zbyt dużo ludzi na ulicy dziwnie się na mnie patrzy. Dobrze chociaż, że jestem szczupła bo od paru miesięcy na przemian wpierdalam wszystko, co nie ucieka, a potem żyję kilka dni o kilku jabłkach. Z przewagą na to drugie. Jestem na nudnych studiach, które wybrałam sobie przez całkowity przypadek. I nikt mnie nie lubi. Znajomi wolą iść na piwo za moimi plecami, niż mi powiedzieć. Od kilku dni głoduję bo nie mam prawie nic do jedzenia oprócz serka topionego i chleba, a całą kasę przepiłam bo chociaż gdy jestem pijana moje życie wydaje się mniej beznadziejne. Śrut.

26
42
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Chujozus absolutus"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zamiast na wódę przeznacz kasę na operację plastyczną, skoro jesteś taka brzydka :p
    a tak na poważnie – posłuchaj dobrej muzyki, pójdź na spacer, pierdol zdanie innych, chlej – sama. po co Ci ludzie?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. nie tylko Ty masz takie zmartwienia.. też jestem brzydki, może i mam dziewczynę ale sądzę że się do mnie po prostu przyzwyczaiła a stroi się i ogląda za innymi. Zresztą sama powiedziała, że stroi się żeby inni ją podziwiali bo ona „i tak zawsze ładnie dla mnie wygląda”. Ale cóż poradzić? Kumpli takich naprawdę dobrych mogę policzyć na palcach jednej ręki, a i tak to będzie za dużo.. Ale trzeba żyć dalej.. idź do pracy, zajmij się czymś a wszystko będzie ok

    0

    0
    Odpowiedz
  4. zainteresuj się terapiami [książki filmowykłady] Mateusza Grzesiaka. Facet potrafi zdziałać cuda, wierzę, że i Tobie pomoże, musisz tylko chcieć. Pozdrawiam:)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. po pierwsze to ,że jesteś brzydka to przede wszystkim Twoja opinia…no chyba,że ludzie mówią Ci to wprost ale to juz tylko o nich świadczy.Po drugie zastanów się czy chcesz opierać swoje życie na tak ulotnych i trywialnych wartościach jak wygląd.
    To, że nikt Cie nie lubi jest wynikiem tego ,iż tak naprawde sama siebie nie lubisz.Polecam zmienić nastawienie i szukać w życiu pozytywów bo szkoda marnować czas na użalanie sie nad sobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. KOBIETO, NIE MA BRZYDKICH LUDZI! Zrozum to. A szczególnie kobiet. Ci „brzydcy” są po prostu zaniedbani.. Twój atut to to, że jesteś szczupła. Musisz to podkreślić! Dobierz sobie jakieś fajne ubrania, i ludzie zaczną się oglądać na ulicy z innego powodu… Zacznij sobie robić makijaż, albo zmień go (jeżeli już robisz), ogólnie jeżeli ta Twoja „brzydota” sprawia Ci tyle kłopotów i przykrości, zainwestuj w siebie.. Po pierwsze proponuję wizytę u stylistki i wizażystki… Zmień fryzurę na bardziej twarzową.. a przede wszystkim zmień stosunek do siebie! nie jesteś brzydka, tylko zadbaj o siebie, zafunduj sobie przyjemność! A na znajomych lej, w swoim czasie znajdziesz własne grono, tym bardziej, że jesteś na studiach. Na studiach naprawdę można spotkać wiele ciekawych ludzi. Nie możesz siedzieć przed komputerem całe życie i narzekać na swoją chujnię, bo ona nigdy nie odpuści. Pozdrawiam cię serdecznie mam nadzieję, że to co napisałam znajdzie swoje odzwierciedlenie w Twoim życiu! 🙂 Klaudia

    0

    0
    Odpowiedz
  7. co za zjeby pierdolą o operacji plastycznej??
    No niestety nie pocieszę cię. Nasz świat różni się tylko o deczko od świata zwierzęcego. Samiec wybiera najdoskonalszą samicę. (lub najdoskonalszą jaką może mieć)to jest prawo ewolucji(skądinąd zjawiska naprawdę niezywkłego, zawsze się nad tym zastanawiam i to mnie przekonuje o obecności bytu wyższego) więc, większość samców nie zwróci uwagi na samicę z defektem. (w świecie zwierzęcym przyjmuje się że samica z defektem zostaje wyeliminowana przez środowisko- gdyż-defekt oznacza słabość genów-mniejsze zdolności przetrwania w środowisku(teoretycznie)
    Nie martw się tym, żyj dalej jak najlepiej. żeby być piękniejszą uzyj makijażu, nowej fryzury dbaj o siebie perfumy, ciuchy. Jeśli jesteś naprawdę brzydka to piękna nie będziesz i tak, ale zamaskujesz brzydotę. a jeśli jesteś po prostu przeciętna(bo dramatyzowałaś np) przy umiejętnym makijażu, fryzurze, i ogólnym wyglądze, możesz być piekna. Postaraj się, ja na przykład jestem facetem, na bzydkie nie zwracam uwagi (brzydkie zazwyczaj to te które nie dbają o siebie, albo nie potrafią)ale jak widzę zadbaną tro mi się od razu przyjemniej robi.

    0

    0
    Odpowiedz

Miłosc nie istnieje!

6 lat tylko z nią. Wspólne plany, wspólne rozmowy na temat przyszłości, kwiaty, spacery przy gwiazdach, zawsze przy niej byłem, kochałem i kocham ponad wszystko, kupiłem pierścionek zaręczynowy, mówiłem wszystkim jakim jestem szczęściarzem, że ona zwróciła na mnie uwagę, straciłem szansę na pracę w Irlandii, bo nie chciałem jej opuszczać, a wszystko tylko po to, żeby zdradziła mnie z moim byłym już najlepszym przyjacielem w dzień moich urodzin! Miłość nie istnieje, to zwykła chujnia!!!

26
39
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Miłosc nie istnieje!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pierdol to stary – nie ona to następna.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Przerypane. Wielkie współczucie, ale nie załamuj się. Musisz zapomnieć i żyć dalej, z pewnością będzie to masakrycznie ciężkie, ale nie możesz się teraz zatrzymać.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Cytat: „Bo one wszystkie to kurwy są”. Koniec cytatu.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Uuuuu, ale szit. Wyrazy szczerego współczucia. To jak dostać bejsbolem pod kolana. Cóż, trzeba mimo bólu wstać i iść dalej.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja mam to samo stary. Ale miłość nie istnieje tylko dla ludzi którzy na nią nie zasługują i jej nie chcą. A Ty chyba postępowałeś fair więc pewno ją jeszcze znajdziesz. A teraz idź się upij, pobądź z najbliższymi i nawet się wypłacz…pomoże chwilowo, ale z czasem zniknie automatycznie. I pamiętaj, jeśli nie jesteś w stanie jej wybaczyć i zaakceptować tego co zrobiła to znaczy, że to po prostu nie ta, a nie ma sensu męczyć się całe życie 🙂 Trzymam za siebie i za Ciebie kciuki. Chujnia ….

    0

    0
    Odpowiedz
  7. tak mi przykro. wiem, że to zabrzmi banalnie, ale potrzeba czasu.
    jeśli będzie chciała wrócić zastanów się sto razy, zanim się na to zgodzisz, dobrze?

    a do Pana z komentarza nr 3 : taka wypowiedź świadczy tylko o Twojej kulturze i stanie umysłu.współczuje.

    do autora postu, trzymaj się chłopaku. pamietaj CZAS, i postaraj się nie kierować emocjami.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. po 1: upij się, po 2: dopierdol swojemu „przyjacielowi” (sorry ale gdyby mój kumpel tak postąpił to nie wahał bym się, wiem że niby wszystko zależy od kobiety „jak suka nie da to pies nie weźmie” ale nie można zabawiać się czyimś kosztem, tak nie można, koleżka musi popamiętać i odpowiedzieć za to co zrobił), po 3: znajdziesz o wiele zajebistszą laskę, tylko pamiętaj, nikomu nie ufaj do końca; jak zdążyłeś się przekonać ludzie to skurwysyny, myślą tylko o sobie, idą do celu po trupach i tak naprawdę każdy ma Cię w dupie dlatego trzeba radzić sobie samemu, tępić gnojów, być dobrym dla dobrych. Trzymaj się

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Bo miłość w naszych czasach nie istnieje trzeba robić melanż i się tym nie przejmować…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ”Miłość nie istnieje” dopiero się dowiedziałeś …..

    0

    0
    Odpowiedz
  11. psiakrew, czort karty rozdał i ot, przyszło nam młodość w czasach pogardy, miłość w czasach zarazy spędzić….takie czasy, panie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ojapierdole. ale smutno : (

    0

    0
    Odpowiedz

Alkoholicy we wsi

10 metrów od bloku mam sklep (w niewielkiej wiosce) gdzie dzień w dzień przesiadują uzależnieni od alkoholu mieszkańcy. Drą ryje jak pojebani, sikają na sklep i śmiecą wokół siebie. A najbardziej wkurwiające jest to, że dzieci spacerujące ulicą muszą na to wszystko patrzeć i spora część mieszkańców uważa to chyba za normalne bo nie reagują. Pojebało ich wszystkich. Dziękuję.

30
39
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Alkoholicy we wsi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zgłoś na pały bo nie można chlać w miejscu publicznym, jak nie będa chcieli przyjechać bo znają te moczymordy , zgłoś że nie chcieli przyjechać do miasta pod które podega komisariat 🙂 mnie też to wkurwia te jebane nieroby pierdolone

    0

    0
    Odpowiedz

Prawo pracy? Dni wolne?

Siema! Czy w tym kraju wszyscy mają tzw. prawo pracy za nic?! Nie mam wolnego w ogóle, żeby mieć jeden jedyny dzień bez myślenia o pracy musiałem zapierdalać prawie 2 miechy – świątek piątek! Teraz mało tego, że chcą mi wydłużyć czas pracy, to jeszcze zgłaszają mnie jako ochotnika 😉 żebym przed lub po pracy robił coś innego. Zbliża się Wielkanoc, dla wielu oznacza to tyle co dwa dni wolne, ale nie dla mnie. Dla mnie oznacza to, że nie będę pracował 8 czy 10 godzin jak co dzień, ale od rana do jebanej nocy, tylko dlatego, że reszta ma wolne i ktoś musi jebać za nich! Ostatnio dzwonił kumpel, „Ema! Jedziemy w piątek do Bielska na weekend, pakujesz się z nami?”, a mnie aż coś tknęło. Piątek praca, sobota praca, niedziela praca, poniedziałek praca. Nawet nie mogę wyskoczyć na piwo po pracy bo kończę późno! Przed pracą to mogę sobie najwyżej iść do zoo… Co ja komu zrobiłem?! Wykształcenie jakieś tam mam, znam w różnym stopniu kilka języków, kursy, certyfikaty cztery, trochę doświadczenia, jakimś debilem też nie jestem i co? I taka oto chujnia. Chujnia, jeszcze raz chujnia, ot co!

26
42
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Prawo pracy? Dni wolne?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To dlaczego dajesz się tak robić w chuja?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Weź się postaw!! jeśli jesteś dla nich ważny to zaakceptują też Twoje warunki a w między czasie popytaj i poszukaj nowej pracy, masz doświadczenie i certyfikaty…wszystko jest do zrobienia. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kurwa nie jest dobrze. Też tak mam po 200 – 230 godzin w miesiącu. „Postaw sie” a co będzie jadł liście z powietrzem? co za naród durny drugiego mają za nic za robota. (nie do was panowie wy jesteście spoko mowa o pracodawcach)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Witaj w świecie pojebanych szefów. Mam takiego samego… Wczoraj rozjebał nas pogadanką „bo jest kryzys i musimy być jeszce lepsi i jeszcze tańsi”. Co należy czytać – zapierdalasz więcej za mniej. I w kółko wycieranie ryja kryzysem, którego nie ma – to jest tylko, do kurwy nędzy, spowolnienie gospodarcze. Kryzysu te cymbały na oczy nie widziały, bo jakby był, to wszyscy by tynk wpierdalali. Moja norma miesięczna? Około 310 godzin…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Do Chujowicza powyżej: 310godzin? To gdzie Ty, na ochronie w interwencji robisz? o.O
    Sam się kilka razy postawiłem, efekt? Dwa razy straciłem robote, raz dostałem wolne i bonus do wypłaty.
    Kryzys to ściema, po to żeby robić właśnie więcej za mniej. Właściciela nie stać na wymarzony dom, więc „jest kryzys”, pracownicy muszą zapierdalać i ledwo starcza im na opłaty. W tym miesiącu opłaciłem rachunki i myślę nad rezygnacją z neta i „enki” bo kasy szkoda. I tak większość czasu spędzam w pracy i jak wracam to wszystko mi jedno czy oglądam zajebisty film w hd czy klan na śnieżącym tvp :/ Ale i tak są tacy, którzy mają gorzej.
    Wkurwia mnie gadanie, że ktoś nie ma kasy na życie bo się nie uczył. To tylko mgr i dr mogą mieć pieniądze na rachunki i jedzenie? A jak ktoś chciał zostać pracownikiem fizycznym to musi przymierać głodem i żyć „do 1”? Nichuja!

    0

    0
    Odpowiedz

Zupa chińska wysypała mi się do oczu

„Kurwa jebana w pizdę mać!” – jak mówił w mojej rodzinie pewien subtelny humanista. Zaparzam sobie wodę na pyszną wieczorną zupkę, już mnę makaron, i tu – jeb! Torebka pęka i kluski wysypują się na podłogę. Łapię w locie co mogę, podnoszę ręce do góry i… z torby wraz z makaronem leci mi do oczu (także z pękniętej torebeczki) ostra zaprawa! No to najadłem się w chuj! I widzę ciemność!

26
42
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Zupa chińska wysypała mi się do oczu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no to jest tylko zwykły pech, minie, przepłucz oczy wodą i po sprawie by było. Gorsze jest to że jesz takie rzeczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie umiesz jesc okiem? co jest do chuja

    0

    0
    Odpowiedz
  4. hahahaahahahahahahahahahaa

    0

    0
    Odpowiedz

Wszystko mnie boli

Patrzę na ludzi, próbuję dostrzec w nich jakiś pozytyw. Ale wciąż widzę bandę przesadnie wyperfumowanych kretynów, słuchających tandetnej muzyki składającej się z jednej zapętlonej w nieskończoność frazy, dla których całym sensem życia jest jutrzejsza impreza. Widzę modnych chłopaczków, dla których bardziej liczą się markowe szmaty, niż autentyczne wartości. Widzę „mężczyzn”, którzy zatracili męskość. Widzę wytapetowane panienki nakładające kilogramy kosmetyków, by „upiększyć” swoje parszywe mordy. Widzę „wyzwolone kobiety”, dla których wolność polega na niezmywaniu naczyń i puszczaniu się z każdym napotkanym. Widzę „chrześcijan”, którzy nawet nie próbują wierzyć w swojego boga. Widzę „ateistów”, którym przeszkadzają krzyże na ścianach. Widzę zboczeńców żądających „tolerancji”, a tak naprawdę gloryfikacji ich perwersji. Widzę media robiące ludziom wodę z mózgu. Widzę polityków, obżerających się kosztem tych, o których powinni dbać. Widzę śmierć i rozkład. Widzę samego siebie, słabego i beznadziejnego dekadenta. Chcesz poznać definicję chujni? Rozejrzyj się.

33
71
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Wszystko mnie boli"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O kurwa mać, sam bym lepiej tego nie ujął. Pięknie to przedstawiłeś, szkoda, że niewiele można zrobić…

    1

    0
    Odpowiedz
  3. sad but true.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. współczuję, idź płakać dalej, zamiast cieszyć się życiem

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Wiesz, doszedłem do tego samego kilka miesięcy temu. Ale wtedy wszystko wydaje nam się chujowe, więc (jakby nie patrzeć) dochodzimy do wniosku, że nasze życie jest chujowe. Dlatego teraz staram się przestać być cynikiem, bo to zabójstwo dla naszych drobnych przyjemności. Wiesz kiedy doszedłem do tego? 24.12.09 – gdy zacząłem snuć wnioski o tym, że Wigilijna atmosfera to fałsz i zakłamanie. Kurwa! Nie myśl w ten sposób o świecie, bo załamać się można. Lepiej brać życie takim jakim jest i nie zwracać uwagi na gówna…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. piękne… naprawde.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. czyli co?
    powtóka z „epoki końca wieku”?
    dajcie na luz i pełen chill.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa, zajebiste w chuj. Z tym postem można by zamknąć ten portal bo doszliśmy do senda sprawy. Zajebisty kurwa post, ściśle i na temat !!! Ale jak napisał kolega z 4 komentarza, trzeba troche dać na luz 😉 bo nici z życia. Debilstwo totalne wokół ale to nie powód żebyś i Ty cierpiał z powodu kretynizmu innych. Do niedawna też się czułem tak jak Ty, ale w końcu odpuściłem. Przy życiu trzyma mnie miłość do dwóch rzeczy.To ona nie dawała mi sie zabić, więc postanowiłem żyć. Ale nie tak jak kiedyś, bo to nie było zycie tylko bagno. Dalej wiedze to co ty i walcze żeby było lepiej jak tylko mogę, ale, że tak powiem z pozytywnym nastawieniem. W sumie to nie wiem jak to napisać 😉 dopiero teraz, po najcięższym okresie mojego doczesnego życia i z lekkim nakierowaniem, ja żyję. Trzymaj śię kolego bo jesteś zajebisty !!! Takich jak Ty jest mało! Nie daj się zjeść przez panującą zaraze!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „współczuję, idź płakać dalej, zamiast cieszyć się życiem” – krótko i na temat, lepiej bym tego nie ujął. a do autora tematu, jest tak, jak jest, ale zamiast chrzanić pierdoły, weź się w garść i przyjmuj to, co pozytywnego daje Ci życie. drugiej szansy nie będzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie przejmuj się tym wszystkim bo nerwicy dostaniesz… Ja miałem chyba depresję kilka lat temu i wszystko wydawało mi się strasznie przygnębiające, że polsce jest syf, że media, że politycy, że nie ma za co wyżyć etc… moja najlepsza metoda to nie przejmowanie się, rób swoje i udowodnij sobie i innym, że przynajmniej Ciebie ta chujnia nie ogarnęła. Pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A wiesz co jest najbardziej w tym chujowego? Że cokolwiek byś z tym nie zrobił, nie da się tego zmienić. I to jest chujowe. A rozwiązanie? Skoro się nie da zmienić, to trzeba olać. Tylko ja z tym olewaniem mam problemy. I właśnie dlatego ciągle czuje się chujowo.
    Śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. takich jak ty jest naprawdę dużo. Twoje wynurzenia dają znać że masz z czymś problem, jakieś klopoty, praca ciężka, ludzie skurwysyny? Gdyby niczego ci nie brakowało nie pisałbyś o tym, nawet byś się nie zastanawiał. Taki mechanizm nasz niezwykły mózg.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pięknie !!!

    0

    0
    Odpowiedz

Lizanie w miejscach publicznych

Wkurza mnie jak idąc sobie normalnie ulicą widzę stojącą sobie parę, chociażby na przystanku i liżącą i/lub macającą się bez opamiętania na oczach wszystkich! Sorry ale może ja nie mam ochoty oglądać czegoś takiego??? Po co mi wiedzieć, że oni są w sobie tacy „zakochani”. Niech sobie okazują uczucia w domu, a nie w publicznym miejscu! A co dopiero mają powiedzieć starsze panie chodzące sobie na bazarek ;D

33
63
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Lizanie w miejscach publicznych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A co, zazdrościsz im?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dokładnie masz rację. Nikt nie mówił żeby tego nie robili ale nie możnaby np. w parku tylko na przystanku gdzie pełno ludzi. Naprawdę niektórych to irytuje , np. tych co sa samotni. Troche pomyślunku nigdy nie zaszkodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. może po prostu trzeba ci baby/chłopa i stąd ta frustracja 😉 wyluzuj

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Nie powiem, też mnie to wkurwia. Nie, mam kobietę, ostatnio nawet nie jedną i nie chodzi o to, że zazdroszczę. Nie mam nic przeciwko miłego pocałunku w miejscu publicznym, ba – nawet jak widzę taką parę – od razu mam banan na ryju i mi się humor poprawia, że miłość jeszcze nie zgineła. Ale jeśli ślina im prawie kapie na beton, koleś trzyma jej ręke w spodniach albo perfidnie na dupie, to mi sie rzygać chce. Prostactwo pierdolone.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nie , nie zazdroszczę im! Ale oczywiście tak w necie jest że jak się coś neguje to że od razu zazdrość! Po prostu nie lubię patrzeć na coś takiego i tyle!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mnie to też przeszkadza, to brak szacunku do samych siebie, co muszą pokazać jacy to atrakcyjni są, że ktoś się połasił? Ja to wolę zostawić na sytuacje, kiedy nie ma wokół mnie ludzi bo to intymna sprawa. A takie na pokaz to najczęściej niewiele z miłością ma wspólnego. Ale to z wiekiem przychodzi, młodzi dojrzali nie są, im się wydaje, że to piękne, a to po prostu przykre.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. to mi wygląda na wyżalanie się nastoletniego paszteta który spędza pół życia przed kompem i nie może patrzeć na szczęście innych…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Lepiej patrzeć na liżąca się parę niż napierdalających się dresów, też sobie problem znalazłeś inaczej byś gadał jakby twoja kobieta zaczęła Cię na ulicy namiętnie całować, już kurwa widzę jak każesz jej przestać.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. „to mi wygląda na wyżalanie się nastoletniego paszteta który spędza pół życia przed kompem i nie może patrzeć na szczęście innych…” a ty mi wyglądasz na niezbyt rozwinięte umysłowo dziecko które nie rozumie że każdy może mieć własne zdanie… ale pewnie sam/a tak robisz i dlatego obrażasz innych… gratulacje!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wiesz co można zrobić? Usiądź obok takiej pary i zacznij wydawać chamskie dźwięki np. bekaj, pierdź, mlaskaj itp. Gwarantowane, że przestaną 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  12. to nie patrz

    0

    0
    Odpowiedz
  13. „a ty mi wyglądasz na niezbyt rozwinięte umysłowo dziecko które nie rozumie że każdy może mieć własne zdanie… ale pewnie sam/a tak robisz i dlatego obrażasz innych… gratulacje!”

    oczywiście możesz mieć swoje zdanie… możesz je nawet wyrazić tu i teraz, od tego jest chujnia, żeby mówić co Cię boli.
    Ale jakoś nikomu z ludzi którzy kiedykolwiek byli w udanym związku nie przeszkadza że ktoś pokazuje swoje uczucia publicznie. Przypadek? 😉

    Zyczę Ci… szczęścia. Serio. Bo jeśli chujnią jest dla Ciebie okazywanie miłości… to musisz być bardzo samotny/a
    pozdro…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie pierdolcie o zazdrosci. Samma jestem szczesliwie zakochana ale tak nie okazuje się uczuc (nie ten kocha co swą miłość głosi lecz ten co ją w sercu nosi) a poza tym – te liżące sie pary to najczęściej szesnastoletnie łebonie więc ten kto tu pisze o milości niech sie zamknie.

    0

    0
    Odpowiedz