Podmiejski ból…

Dziś o czym innym… Choć nadal boli mnie noga, głowa, ręka i chuj… jak wiadomo… Boli mnie dziś jeszcze szyja. Naprawdę! Dajecie wiarę? Jaki ból normalnie jakby… nie wiem jakby co, ale boli… Tym samym odczuwam ciężar głowy spoczywającej na szyi, co jednak oznacza, że posiadam tak zwaną głowę, aczkolwiek nie znaczy, że ta z kolei posiada wszystkie odpowiadające jej elementy, które są podstawą prawidłowego funkcjonowania jednostki w społeczeństwie… Ocb? nie mam pojęcia… Krótko mówiąc boli mnie szyja… i swędzi… Czego to oznaka? Niczego? Wszy? Braku mydła? A może odcięcia wody? Wszystkiego naraz? A chuj to wie… I wiecie co? Miałem pisać te felietony do gazety, ale nie wiedziałem którą wybrać, gdyż one mnie rozchwytywały, więc postanowiłem zostać w ukryciu… Wiem – to przykre, ale cóż poradzić… Czasem trzeba pozostać tam gdzie się jest, na uboczu, w cieniu wielkich gwiazd, w jądrze ciemności, w jelicie pustki, w wątrobie samotności… Przepraszam, że się tak uwewnętrzniam.

22
52
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Podmiejski ból…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa. Joseph Conrad.
    Zabijasz mnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Gościu wydaje mi się że masz przerost ambicji nad formą. A jeżeli masz talent tylko do nie prowadzącego do żadnych głębszych wniosków filozofowania, to nawet byle szmatławiec nie weźmie twojego artykułu. Jak masz takie „parcie na pióro” to sobie załóż bloga i tam dziel się z innymi pojebami swoją filozofią. Wkurwiają mnie tacy grafomani, którzy piszą jakieś bzdury ubrane w ich zdaniem ładną i błyskotliwą prozę i myślą że rośnie w nich drugi Mickiewicz. I śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. na stos z nim.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Miły Autorze.
    Nie przepraszaj tylko PRZESTAŃ!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. napisz najlepiej do „Przyjaciółki”.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. w jądrze ciemności, w jelicie pustki, w wątrobie samotności, w odbycie niespełnienia…

    0

    0
    Odpowiedz

Ci nasi drogowcy…

Jakiś czas temu w niedzielę wybrałem się z rodzinką na przejażdżkę po okolicy… ładna pogoda była, szkoda siedzieć w domu… Byliśmy w Iwoniczu, żeby pochodzić po tych całych alejkach itd.. ogólnie nuda… koło 15 wracamy, a tam taki kurewski korek, że końca nie widać… Pytam na radiu co się stało, no bo myślę – wypadek pewnie jakiś i wahadełko jest… No ale kolega na radiu mi mówi, że 40 minut stania bo drogowcy pasy na jezdni malują… Myślę – no w ciul sobie lecą ale nie… Postałem jakieś 30 minut, a tu faktycznie… pojebańcy jadą na tj maszynie całej i malują te pasy… No nic tylko ich zajebać… niedziela, a te złamasy pasy o 15 malują… No nic tylko rozstrzelać… może nie tyle tych robotników co tych urzędasów, którym coś odjebało i kazali w niedzielę pasy malować… ŚRUT

17
49
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Ci nasi drogowcy…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. oO tutejszy widze :]

    0

    0
    Odpowiedz

Dziekanat i akademiki

Proszę Państwa. Czy mieści się Wam w głowach, aby dzwonić do działu socjalnego dziekanatu pięćdziesiąt dwa razy od godziny 12.30 do 16.00 i dowiedzieć się, że jednak nie dostało się miejsca w akademie? Mnie się nie mieści – nie tyle brak miejsca, bo to i tak było jasne już na starcie (choć miałem nikłą nadzieję) – ale sposób urzędowania tegoż Przybytku. Dzwoniąc co dwie, trzy minuty nabiłem serię zajęte-zajęte-zajęte-nikt_nie_odbiera-zajęte-zajęte-nikt_nie_odbiera-zajęte-ktoś_odbiera_ale_natychmiast_odkłada_słuchawkę-zajęte-zajęte… i tak 52 razy, aż w końcu szanowna pani Beata jak gdyby nigdy nic odbiera telefon i mówi, że akadema nie ma. No, a skoro nie ma akadema, to chociaż się pytam, czy może jaśnie paniska przyznali mi stypendium naukowe (marne 90 zeta/miech). To mnie Beatka odsyła do dziekanatu wydziału. A dziekanat wydziału – mimo godzin urzędowania i przyjmowania studentów – nie_odbiera-nie_odbiera-nie_odbiera… Takie rzeczy tylko na UG!!
No i jeszcze jedno – typ, którego chcę spytać o wynajem mieszkania, nie również nie odpowiada…

15
52

Kłamstwo i pozerstwo

Jak ja nienawidzę u ludzi zakłamania i pozerstwa. Nic by nie było w tym dziwnego, gdyby nie to, że te cechy przez długi okres czasu mi towarzyszyły, a konkretniej były w jakiś sposób częścią dotychczasowego „mnie”. Jestem… (tfuu?) byłem mistrzem kłamstwa. Ludzie wierzyli we wszystko, co mówię. Oczywiście kłamstwo zawsze kiedyś wyjdzie, ale potrafiłem wykreować taką spiralę, że każde kolejne pokrywało poprzednie. Ludzie wciąż wierzyli. No i kurwa załamało się, i to nie z powodu jakieś wpadki, poprostu sam się poddałem. Udawanie przed każdym kogoś innego, zgodnie z jego oczekiwaniami mnie przerosło. Zerwałem wszelkie kontakty i zaczęła się depresja i inne z tym związane kurestwa (alkohol). Teraz wyszedłem na prostą, poprzednie zakręty obwiniam niedojrzałością, ale z tego chujowego okresu mega zachwiania osobowości wyniosłem jedno. Wyczuwam kłamstwo na kilometr, mogę dać się zmylić przy poznaniu, ale po poznaniu podstawowych zachowań podczas rozmowy, wyłapię większość kłamstw, czy „półprawd”. Nie oszukujmy się, wszyscy kłamią. W mniejszym stopniu, czy większym. W imię ideałów, w imię dobra cudzego czy własnego. Kłamstwo towarzyszy nam na co dzień. A straszną chujnią jest te codzienne kłamstwa wszystkich rozpoznawać. Może nie straciłem matki, żony, kochanki, czy kogokolwiek, może nie wycieli mi nerki i 3/4 wątroby, ale ta sytuacja to dla mnie straszna chujnia. I uprzedzę debilne komentarze że mam jakieś paranoje, bo większość tych kłamstw, które wyłapuje znajduje prędzej, czy później uzasadnienie. Chciałem iść na psychologię, ale kurwa przeraża mnie jeszcze głębsze poznanie popierdolonej ludzkiej psychiki.

33
49
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Kłamstwo i pozerstwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurczę, idź na tą psychologię!! może w końcu będzie jakiś dobry psycholog, który będzie umiał pomóc ludziom! Masz rację, że wszyscy kłamią, też sobie zdaję z tego sprawę i też kłamię by wykreować 'lepszego siebie’. Nie jestem z tego powodu dumny :/ ale prawdziwy ja to dopiero straszna chujnia. Nudziarz i w ogóle. Również próbowałem z tym zerwać, ale to naprawdę trudne, i też wpadłem w depresję!(możliwe , że z tego właśnie powodu, choć niekoniecznie). Mam paru (dosłownie dwóch) znajomych, przed którymi nie muszę udawać, ale jestem pewien, że nikt oprócz nich nie chciałby się ze mną zadawać gdybym nie ubarwiał swojego życia choćby w najmniejszym stopniu. Taka prawda, świetnie to przedstawiłeś i trzymaj się, mam nadzieję, że znajdziesz szczęście.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. o kurde, skłoniłeś mnie autorze do przemyśleń na temat moje własnej osobowosci. albowiem z manipulacją i kłamstwem jestem obeznany i przed różnymi ludźmi zachowuje się troche inaczej. lecz mam kogoś przed kim nie muszę udawać i jestem przed nim najbliżej siebie samego. prawdziwe moje ja wyłania sie dopiero wtedy gdy jestem całkowicie sam i trwam tak przez jakiś czas gdy cechy i strzępy osobowości innych ludzi nabyte pod wpływem mojej ogromnej, wrodzonej empatii wyparowują. dopiero wtedy to prawdziwy ja. i często ubolewam nad tym ,ze nie mogę być soba przed ludźmi ale nie wprowadza mnie to w depresję. potrafię dobrze zyć z samym sobą. w zgodzie wewnętrznej. a poza tym chciałbym zaproponować w Twoim przypadku skrajny ateizm poparty latami premysleń. choć nie mam żadnej wiedzy na Twój temat ale przy okazji chciałbym dodać ,że znaczna wiekśzośc tzw ateistów to są ludzie którzy sami nie wiedzą czego chcą. tu w boga nie wierzą a kota czarnego sięboją. skrajny, stuprocentowy ateizm to rzecz piękna a osobiście uważam go za filozofię najbardziej odpowiednią ludziom inteligentnym i lubiącym przemyslenia. dązącym do ładu i harmonii ze światem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To może zostań jebanym wariografem w ABW albo CBA!!!! Co

    1

    0
    Odpowiedz
  5. do autora 2 komentarza od góry:
    ateizm nie jest filozofią i nie znaczy nic poza tym, że nie wierzysz w Boga. Sam w sobie nic nie daje poza pozbawieniem złudzeń. Poglądy ateistów na inne tematy są niejednolite i nie da się nic specjalnie o ogóle ateistów powiedzieć. (tak, jestem ateistą)
    do autora tekstu:
    Twoje obserwacje są bardzo dobre i jak najbardziej prawdziwe. Mało jest większych chujni niż natura ludzka. Przez to określam się mianem mizantropa. Ogólna niechęć do ludzi, ze sobą włącznie. Mam tak jednak od dawna i wiem, że da się z taką świadomością ludzkiej chujni żyć. Pomyśl sobie – czego się spodziewałeś? Czy ktoś obiecał Ci wspaniały świat gdzie wszyscy są stopniu szczerzy? Nie. Łatwiej jest kłamać i pozować, dlatego Ty, ja i wszyscy inni postępują w tak chujowy sposób. Rada: Bądź w przyzwoitym stopniu szczery z ludźmi, tak żeby chociaż do siebie nie czuć wstrętu, ale nigdy nie zapomnij, że nie wszyscy postanowią odpłacić Ci się szczerością, bo się na tym przejedziesz. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nienawidzę pozerów!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ty ,a moze to byla wlasnie twoja droga do prawdy,poprzez chujnie:).Teraz skoro poznajesz klamstwa to i musisz zyc w prawdzie:) o fakk… jestes oswiecony!

    0

    0
    Odpowiedz

Alimenty

Boli mnie krzyżówka muła z motopompą, predator kontra Bolek i Lolek. Siedzę sobie na luzaku, a tu komornik zapierdala na szlaku. Widzę dziada już z oddali, jak w moją stronę wali. Myślę więc – ty dziadu stary, adresy ci się chyba pojebały. Lecz on twardo zapierdala, luka prosto mi do gara i powiada ze spokojem, że ja jestem zwykłym gnojem. Pytam dziada, co za menda go przysłała? On mi na to: Twoja była marynara. Ja mu na to: Dziadu stary, nie znam żadnej marynary. On wyciąga mi tu foto i pyta, a co to?? A na focie marynara z brzuchem wielkim jak lej po wybuchu bomby. Zbladłem i usiadłem. Morał mamy z tego taki, że nasze są wszystkie dzieciaki. Mimo woli i oporu, pozbawił mnie chuj honoru. Chujnia teraz po całości. Ani dziecka, ani żony tylko ten chuj pierdzielony przypomina regularnie, jak chodziło się pod latarnie.Al

13
56
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Alimenty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie małpuj 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ciesz się ,że to nie był jeden strzał a dwa gole:)

    0

    0
    Odpowiedz

Termin wypłaty

do 10go miałem otrzymać wynagrodzenie za robotę, którą wykonywałem (umowa o zlecenie). Specjalnie poszedłem sobie na wrzesień żeby zarobić przed rozpoczęciem roku i żeby mieć te parę groszy nim ruszy cała machina stypendiów. Dziś jest 12, sam jestem już zapożyczony na dobre 5 stów. Kasy dalej nie ma, ludzie się pienią, a ja się wkurwiam. Zawsze i wszędzie tak jest, że jak coś jest do opłaty to jeden dzień zaległości i cała armia przechujni ląduje Ci na głowie. Natomiast jak człowiek ma coś dostać (i to nie za darmo, bo ciężko pracował) to chuj wafel, trzeba czekać na łaskę jaśnie panów. Przypuszczam, że to w dziale płac mają taki burdel i to oni są tego winni. Dlatego ogłaszam wszem i wobec, że chuj im w dupę i siekiera w plecy!

33
56

Stracone szczęście.

Co mnie boli? Boli mnie, że nie można być egoistą i trzeba pozwolić komuś odejść, aby był szczęśliwy jeśli się kocha. Boli mnie, że marzenia pryskają jak bańka mydlana. Boli mnie jak łatwo można stracić ukochaną osobę. Boli mnie, że przeznaczenie płata figle sercu. Boli mnie jeszcze miliard innych rzeczy. Boli mnie serce. Boli mnie dusza. Boli mnie moja słabość. Bolą mnie wszystkie moje słabości. Boli mnie, że człowiek zauważa wszystkie błędy dopiero wtedy, kiedy przynoszą konsekwencje. Boli mnie, że błędów nie można naprawiać. Można ich jedynie już nigdy nie popełniać, ale nie można naprawiać. Boli mnie tęsknota, która połączona jest z utratą zmysłów. Boli mnie zakładanie 'masek’, dzięki którym inni myślą, że wszystko jest ok. Boli mnie cały ten pierdolony byt. To, że kiedy już myślę, że złapałam Boga za nogi wszystko trafia szlag. Boli mnie jak kruche jest szczęście i boli mnie, że szczęście zawsze trwa tylko kilka chwil.

Przepraszam za ten przechujowy wywód. To też mnie boli. Że wyżalam się na chujni zamiast wziąść się za dupę i żyć dalej.

20
48
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Stracone szczęście."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mnie też boli życie… A jest taka chujnia że nawet na chujnie.pl mi nie chcą przyjąć mojego wywodu i tylko komenty mogę pisać…:(

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No ostry śrut… ja mam coś podobnego, życie jest posrane, miłość jest powalona i nikt tego nie zmieni.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kasia to ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To nie Kasia. Kasia nigdy nie przeklina. „Dupa” to max, a adres tej strony nie przeszedlby Jej przez palce.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wiola to Ty? co za pierdolenie, przecież to może być każdy. No, ale cóż, może to Kasia, szansa pewnie oscyluje w okolicach trafienia 6 w dużego lotka… ehem, w lotto

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to zacznij grać

    0

    0
    Odpowiedz

Koniec Polski

Ale mnie chuj jasny strzelił. Jedynym krajem z UE, który nie podpisał jeszcze traktatu, a w zasadzie jego prezydent (bo parlament i inni już by to dawno zrobili) są Czechy. U nas prezydent oczywiście zgodził się na ogołocenie nas z suwerenności. Kolejny rozbiór Polski, tym razem za przyzwoleniem społeczeństwa, które w większości żyje w nieświadomości tego, co się dzieje. Media robią wszystkim wodę z mózgu i tylko nieliczni wiedzą, do czego tak naprawdę teraz dochodzi. Niedługo w Polsce będziemy mieli zero polskiego przemysłu, wszystko zagraniczne i zostaniemy rozkupieni na legalnych warunkach. KUUUUUUUURWA!!! Jak ludzie mogą być tak ślepi i głupi?! Czytać takie bzdety, jak „fakt”, „se”, czy „gazetę wyborczą”. Wszystko podane na tacy i nikomu się nie chce weryfikować tego, co tam jest napisane, biorą to jako swoje zdanie i potem jest, jak jest, czyli gównianie.
CO DALEJ?

19
55
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Koniec Polski"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to chyba jakaś kpina;] autor posta to chyba członek NOPu i już mu zrobili głowę z mózgu.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. brawo. cieszę się że nie jestem jedyną osobą, która tak uważa. przywróciłeś mi wygasłą już wiarę w ludzi. najgorsze jest to, że jest nas tak mało. większość już dawno uległa manipulacji, medialnej propagandzie. dlatego głosują na po. dlatego ludzie już nie czują sie Polakami tylko europejczykami. to jest dramat dla naszej Ojczyzny. nie o taką Polskę walczyli nasi przodkowie. dostaliśmy od nich w spadku bezcenny dar, który właśnie sami, przez własną głupotę spisujemy na stratę. dar, którego, jak sie okazuje nie potrafiliśmy uszanować, o którego i tak nigdy nie dbaliśmy jak należy. to co oni wywalczyli heroicznym poświęceniem, latami wojen, litrami krwi, my, ich spadkobiercy oddajemy łatwą ręką. traktat lizboński nazywam 5-tym rozbiorem Polski. przykre, ale prawdziwe. przykre i niezrozumiałe przez naszych rodaków, którzy są święcie przykonani że czynią słusznie. branicki, rzewuski i potocki, dziś powszechnie potępieni, myśleli dokładnie tak samo. polskie społeczeństwo zachłysnęło sie unijnym kapitalizmem tak samo jak sarmaci złotą wolnością szlachecką. już niedługo nie będzie Polski. znikinie z mapy podobnie jak w 1795r. wraz z wprowadzeniem w życie postanowień traktatu lizbońskiego. zniknie z mapy, bo w sercach Polaków już dawno jej nie ma. miejsce Ojczyzny zajął pieniądz i chęć zysku. pytasz sie co dalej? odpowiem Ci. My, nieliczne jednostki, które wciąż czują sie związani z Polską, które pomimo powszechnego zaślepienia widzą niebezpieczeństwo dla niej, musimy trzymać się razem i walczyć o to, aby to „dziedzictwo kulturowe, duchowe i narodowe jakim jest Polska” przetrwało. dzisiaj autor zacytowanych przeze mnie słów, patrząc na to co sie dzieje z jego ukochanym krajem, przewraca się w grobie, a raczej w Krypcie Watykańskiej. coraz mniej jest prawdziwych Polaków..

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pan wyżej komentujący jest patriotą? Czy nacjonalistą? bo jeżeli patriotą jak niby z ogólnego przekazu wynika, to powinien pan się kierować dobrem ojczyzny. A czy drogi pan chujowicz uważa że odcięcie się od Europy wyjdzie nam na dobre? USA wymiękające wobec nacisków Kremla, ciągle rosnąca potęga zarówno gospodarcza, jak militarna Chin, terrorystyczne zapędy bliskiego wschodu. Czy drogi pan nacjonalista uważa, że, nie oszukujmy się niewiele znacząca (Zarówno gospodarczo, jak i militarnie) Polska sama poradzi sobie sama w takim światowym układzie? Wątpliwa jest w przyszłości pozycja zjednoczonej Europy, a co dopiero wymęczonej przez sąsiadów, pierdolony komunizm i współczesną korupcję Polskę. Zapewniam pana chujowicza, że traktat lizboński nie odbiera nam suwerenności, a jedynie nieco upłynnia nasze stosunki z resztą Europy. Ja jak najbardziej czuję się najpierw Polakiem, a następnie europejczykiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dramatyzujesz koleś.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „terrorystyczne zapędy bliskiego wschodu” haha, zadaj sobie kolego pytanie skad ten 'terroryzm’ wynika…

    0

    0
    Odpowiedz

Oda do Chujni

„Oda do chujni” Od dziś się w chujnię wpatruje czujnie. O droga Chujnio! Kto to zrozumie? Jesteś jak zdrowie tuż po chorobie, bierze na chefty, pieprzy się w głowie, lecz droga Chujnio znów coś Ci powiem, dopadł mnie dzisiaj niejeden problem. Nadal mnie boli ręka i noga, i chuj, do tego dochodzi głowa. Ktoś mi zajebał twardą poduszkę, zaś prześcieradło było pod łóżkiem. Sąsiadka nadal tłucze kapustę na swe włochate odnóża tłuste i wciąż nurtuje mnie to pytanie: Czy później zjada ją na śniadanie? Bez odpowiedzi tak wiele pytań, kapusta znika dziś z mego życia. Nadal mnie boli pomidor zgniły, że pies go sam zjadł, się nie podzielił, szczur wypluł w talerz swoje wymioty. Cóż mam powiedzieć? Obiad gotowy. Znowu żołądek mój nieposłuszny, co zjem z talerza, zwracam do muszli. Pytam Cię chujnio czy to normalne, że sram codziennie marnując papier? To samo słońce swymi mackami drażni się z mymi mutagenami. Nadal największym moim problemem jest kibel zimny, co robić? Nie wiem. Srać na stojąco? To trochę męczy, na nowy kibel nie mam pieniędzy. O droga Chujnio doradź mi proszę, iż, gdyż, ponieważ mam wielki problem.

20
57
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Oda do Chujni"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Już mówiłem.
    Jebnij se baranka, o ścianę, mocno.
    Bo reset potrzebny.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. aż serce rosnie i chujnia skacze gdy czyta się tak pięknie chujowy post jak ten 🙂 autorze, jestem niezmiernie rad iż zaszczyciłeś ten portal swoim wpisem ,który dodał owemu świetności oraz powiększył wymiar jego treści. dodać jeszcze tylko chcę byś wytrwał w chujowych rozważaniach owocujących równie chujowo świetną twórczością i powiększaj chujowe zasoby mocy i natchnienia 🙂 na koniec pozdrowie Cię tradycyjnym już hołdem -> ŚRUT

    0

    0
    Odpowiedz
  4. staray powinieneś pisać felietony do gazety…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. o jakże miło, o jakże pięknie czytać Was chuje, aż dupa pęknie.Tak to już w naszym kraju jeabnym, że żywot nasz jest wychujany. Czy to poranek czy wieczór czarny, łbem w mur jebiemy – nasz żywot marny. Sto chujów w dupę, kotwica w plecy, na to liczymy i na nic więcej. W sobotę się nachlać i wykasztanić, dalej wyrzygać i się odchamić. Przez cały tydzień jebie nas szef, w weekend chujoza, zapchany zlew. W telewizorze Idol i Szansa i Kuba W o mózgu szympansa. Każdy o gówno się ciągle czepia, chujnia i śrut bo będzie lepiej!

    0

    0
    Odpowiedz

Skąd to naruchać

Jestem fotografem z doskoku, który do chujowej pensyjki urzędniczej dorabia sobie fotografowaniem mord wszelakich. Robiłem zdjęcia takiej jednej tępej cipy, której facio zapłacił za fotki przy wypożyczonym BMW. Wiem, potem rura wystawi se na fotke pe el i będzie się lansować by małolatom powodować niedokrwienie mózgu.
Gdy się pakowałem, jedyny dobry obiektyw pierdolnął mi o bruk i się rozjebał. Kurwa skąd teraz naruchać taką kasę, już tyle nie zarabiam co kiedyś. A w weekend ślub kolegi i kurwa fotki trzeba zrobić.
Chujnia 100%.

30
69
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Skąd to naruchać"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I to się nazywa chujnia. A nie bezsensowne pierdolenie o twardej poduczce.

    Chuj przechuj śrut okazał swoją wielkość, łączę się z Tobą w bólu bo wiem ile obiektywy kosztują. Kup jakiś stary i doczep do cyfrówki przez przejściówkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. łączę się w bólu, ja w ten sposób straciłem też dość cenny sprzęt. Moc przechuja niestety jest bardzo wielka. Ale porada wyżej całkiem rozsądna. Wyszło coś z tych zdjęć?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jak urzednik niema to kto jaja sobie robisz idz na tartak robic za najnizsza to sie zdziwisz haha pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz