No ja jebie, już mi się rzygać chce od tego całego zasraństwa! I to żeby tylko jeden problem był, a tu się wszystko mi na czajnik zjebało na raz! Wkurwiają mnie te popaprańce jedne na uczelni co sobie pomiatają nami studencikami jak chcą, chamy jebane no! Sram na was! To po pierwsze. Po drugie, co jest jeszcze chyba większą chujnią, to to, że mi się chce walić! A jak już walę to mi się jakoś odechciewa i tylko tak aby do końca jak najszybciej! Nożesz jasny chuj co to ma być w ogóle, siedzę sobie jak król, piękna królowa mi śmiga na koniu, a ja się skupić na seksie nie mogę bo mnie wszystko rozprasza, jak jej się piersi obijają to myślę sobie „o kurwa ale jej się obijają te cycki” zamiast czerpać przyjemność z tego widoku! I to nie ma znaczenia jaka królowa jeździ na koniu, normalnie znudzony jestem, że ja pierdolę! I jeszcze chujnia z tym, że nie ma pracy! Kapusta człowiekowi do życia potrzebna, a tu nikt do pracy nie chce zaprzęgnąć człowieka młodego, pełnego mocy i ochoty! Taka sekretarka w niektórej firmie to jest przyjęta na podstawie obrotu dookoła własnej osi, a tu Cię wypytają, a umiesz? A widziałeś? A srałeś? Tępe chuje! Paciory zasrane! A żeby ci córka za pedała wyszła, barambolu!
Sam chciałbym wiedzieć…
2011-07-08 23:43Łażę taki nabuzowany jakiś dzisiaj i to bez powodu (a przynajmniej nie zdaję sobie z niego sprawy). Niby nic się nie stało, ale jakoś łeb mnie boli tego okrutnego wieczoru… (jest za 21:50 – dobrze, niech się ten dzień jak najszybciej skończy..). Trochę się pośmiałem nawet dzisiaj, ale ogół uczuć dołujących. Kurwa, no naprawdę, chyba bym wolał przynajmniej wiedzieć co jest powodem tego samopoczucia :/ mam nadzieję, że jutro będzie lepiej i coś się uda konkretnego zrobić z tym życiem :/ No ja nie mogę, ale jestem wkurwiony!!
Żałosny Peja, Firma i JP, JP
2011-07-08 23:43Otacza mnie ogrom wkurwienia, gdy przeglądając różnorakie fora internetowe napotykam się na posty 11 letnich dzieci, które nienawidzą policji. Słuchają tych pojebanych kutasów, którzy są zakałą polskiego rapu. Szczekają do mikrofonów o byle czym, a dzieciaki tego słuchają. Może starzy powinni im ograniczyć tego typu muzykę. Fenomenalnym wybrykiem jednego, który reprezentuje biedę umysłową jest wczorajsze chyba, pobicie przez jego fanów 15latka. No kurwa! Kolo 30lat i kazał (może nie dosłownie) wpierdolić temu dzieciakowi. Kopało go z 10 osób. No kurwa pojebańce. Chciałbym zapakować tego Peję całego, Firmę i resztę na statek i wypierdolić wszystkich w kosmos ŚRUT KURWA. A i chujnia bo mi nie wszedł kupon u bukmachera.
Komentarze do "Żałosny Peja, Firma i JP, JP"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To chyba pod paragraf podpada… No Panie Peja… szykuj Pan dupsko…
10 -
Odpowiedz
Kurwa stary, zajebiście Cię rozumiem!! To jest przejebane i chujnia na 100%! Też tego nienawidzę… mnie też czasem nie wchodzą zakłady xD
10 -
Odpowiedz
Racja, ja też nienawidze tych głąbów!!! Lepiej by się wzięli do roboty zamiast produkować ten syf!!!
00 -
Odpowiedz
Popieram…. kiedyś słuchałem peji i przyznaję się do tego bez picia, ale teraz chłopak reprezentuje totalne dno
10 -
Odpowiedz
aah… bo ludzie przestali starego dobrego hh słuchać jak np Kaliber 44. Na początku tez słuchałem peii bo jeszcze jakieś to było, a teraz… żenada. Ano kurwa, mijają stare dobre czasy…
10 -
Odpowiedz
Pokolenie JP na 100% gdy ktoś to uważa za dobry hip-hop ma mocne nasrane do głowy w ogóle chujnia z takimi ludźmi 🙂
00 -
Odpowiedz
Jakbym dorwał tego Peje to bym mu nogi z dupy powyrywał. Reprezentuje największy margines społeczny naszego państwa. PEJA = KICZ, CHUJNIA ORAZ PEDALSTWO.
Jak on jest gejem! Ludzie go rąbią w dupsko, a on myśli, że muzykę fajną robi. Jak on się reprezentuje na tle innych raperów? Proszę o surowe sugestie.00 -
Odpowiedz
Zgadzam się! Debile wykrzykujący co chwilę JP na 100 % to największe ofiary losu.
00 -
Odpowiedz
całe pokolenie JP , jutro poniedziałek na 100% , Peja reprezentuje już fakt biede , ale w innym tego słowa znaczeniu , jego monotematyczność mija sie z ideą rapu .
00 -
Odpowiedz
może i peja dostanie się kiedyś na komisariat a wtedy jak to się mówi zrobią mu jesień z dupy średniowiecza…
10 -
Odpowiedz
Ja tam bym tych wszystkich pejów gejów
firmy krzaki co pierdolą policje, dode
jolcie rutowicz itp wypierdolił na księżyc!
Jebane zakały polskości!10 -
Odpowiedz
Dokładnie tak samo myślę. Żałosne propagowanie przemocy :/
00
Praca mgr
2011-07-08 23:43Jest środek nocy, a ja nie śpię. Powinnam pisać magisterkę, ale idzie mi jak krew z nosa. Przez 4 godziny napisałam pół strony, a termin do końca października. A do tego właśnie przycięłam sobie palca oknem. Wszystko na złość.
Komentarze do "Praca mgr"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
w tym przypadku śrut przechuj nie ujawnił swoich mocy, a paluszka szkoda ;>
00 -
Odpowiedz
ja mam zdać do końca września, a mam dopiero 15 stron 🙂 – studiuję elektrotechnikę, dziennie na PW ;D
00 -
Odpowiedz
Chuj z magisterką, ja naisałam, obroniłam, a i tak to nic w moim życiu nie zmieniło. Jedynie przyciętego palca szkoda 😀
00 -
Odpowiedz
Widzisz kolego z polibudy, podejrzewam, że Ty jesteś w o tyle lepszej sytuacji, że wiesz to wszystko co masz napisać. Ja z kolei muszę się tego najpierw dowiedzieć. Z pracy mam póki co 3 strony:/ P.S. też studiuję dziennie na państwowej uczelni (odniosłam wrażenie, że się tym chwalisz… jeżeli mylne to przepraszam za tą głupawą wstawkę)
A palec na szczęście już nie boli00 -
Odpowiedz
Z pisaniem pracy jest niestety tak, że 80% energii zużywa się na zmuszenie się do samego pisania. 🙂 Tak więc trzeba się przemóc i zmierzać do końca. Ja przy swojej pracy namęczyłem się straszliwie, ale ostatecznie udało się obronić. Uda się i Tobie. 🙂 DO ROBOTY!
00 -
Odpowiedz
Koleżanko od pracy mgr – złe wrażenie odniosłaś ;), owszem będę mógł się pochwalić, że skończyłem PW, ale dopiero wtedy jak się obronię i znajdę dobrze płatna pracę :p
00 -
Odpowiedz
Wzięlibyście się w końcu do uczciwej pracy a nie tylko studia i studia.
Bądź sobą-wybierz łopatę.00
Stracona dziewczyna
2011-07-08 23:43Ponad rok miałem dziewczynę. Około 3 miesięcy temu się rozstaliśmy. Od tego czasu żadne z nas się do siebie nie odzywa. A ja zrozumiałem dopiero po pewnym czasie, że cholernie mi jej brakuje. Szukam innych (muszę się czymś zająć, trochę sobie poużywać bo mam swoje potrzeby jak każdy facet) ale ni chuja żadnej ciekawszej (w sensie inteligentnej i ogarniętej) nie mogę znaleźć. Wszystkie takie, że płakać się chce. Obecnie studiuje, więc dużo ludzi spotykam na co dzień i wszystko jednym słowem żenada. Moja była niby normalna zwykła (miała swoje wady oczywiście) i nie jakaś piękność wcale ale miała w sobie coś niepowtarzalnego. Chcę się do niej odezwać ale nie mogę. Męska godność mi na to nie pozwala, po prostu nie mogę! I po drugie nie wiem czy czasem nie ma już kogoś innego. Jakbym miał pewność, że ona też tęskni to bym nawet do niej zadzwonił, a tak to chujnia. Dziewczyny ogarnijcie się trochę bo taki żal się z Was zrobił – tylko nieliczne są wyjątkowe i wartościowe. A do facetów jak macie jakąś fajną ogarniętą dupę to trzymajcie się jej bo lepszej pewnie nie znajdziecie. A ja debil będę żałował teraz całe życie. KURWA!!!!
Komentarze do "Stracona dziewczyna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Stary, nie chcę się wtrącać, ale jak możesz to powiedz co było powodem rozstania? Albo chociaż z czyjej winy? Jeśli z twojej – to po chuju sytuacja, ale jeśli jednak to ona zawiniła no to masz jakąś przewagę i możesz trochę bardziej panować nad sytuacją. Dzwoń do niej i niech się dzieję co chce, chyba lepiej spróbować niż żałować całe życie. (sam mam depresję – wiem co to znaczy cierpieć przez długi czas . nikomu tego nie życzę). Z resztą próbuj nawet jeśli to twoja była twoja wina, może jest w stanie Ci wybaczyć.
00 -
Odpowiedz
Odszedł Lenin, pozostał leninizm
Odszedł Stalin, pozostał stalinizm
Odeszła ona, pozostał onanizm…00 -
Odpowiedz
kurwa, mam dość postów tego typu, na samosie wypierdalać
00 -
Odpowiedz
oczywiście współczuję, ale nie poddawaj się :). I chociaż jestem dziewczyną to uważam, że niektóre panny aż przesadnie dbają o swój wygląd(duuuuża ilość makijażu itp.)i to jest żenada, a Ty próbuj dalej. Pozdr:)
10 -
Odpowiedz
ja jestem w takiej sytuacji jak Ty też się nie odzywamy z miom byłym i ja też godność nie pozwala sie odezwać!…ale tesknie…wiec napisz do niej
00 -
Odpowiedz
oczywiście zrobisz jak uważasz, ale może odezwiesz się do niej:) duma dumą, zagadaj po prostu od tak, przecież ta duma chyba na tym aż tak nie ucierpi gdy po prostu zapytasz ”jak leci?”:) trzymam kciuki:) powodzenia.
00
Kot i klawiatura – ostrzeżenie
2011-07-08 23:43!UWAGA! Koty mogą mylić kuwetę z klawiaturą. Przekonałem się dzisiaj na własnej skórze. Mój kot imieniem Sławik załatwił dziś rano swoją fizjologiczną potrzebę prosto na klawiaturę mojego laptopa… Chyba nazwę go Klawik!
Komentarze do "Kot i klawiatura – ostrzeżenie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
O jajebie! Ale skurwiel! Też mam kota, ale w ogóle nie włazi na klawę – nigdy nic nie nacisnął na kompie.
00 -
Odpowiedz
mój kot tylko raz wszedł na klawę, żeby pospać, bo mu było na niej ciepło 😀
00 -
Odpowiedz
Mój kot jak chce się wysrać to po prostu wychodzi z domu. Ty swojego źle wychowałeś.
00 -
Odpowiedz
a mój kot gra ze mną w szachy na kompie !
00 -
Odpowiedz
Mój kot jak chce wyskoczyć na klopa to po prostu mi o tym mówi. Na klawiaturę laptopa to i owszem – wpierdala się często, ale tylko z nudów, bo nie ma żadnych dup w okolicy, a mówi, że qmple z podwórka się z niego nabijają, toteż rzadko wychodzi z domu.
I co ja mam z nim qrwa zrobić? Siedzi w chacie, śpi i wpierdala whiskacza.00 -
Odpowiedz
a myszki Ci nie z ruchał ??
00 -
Odpowiedz
Podtarłeś mu dupę?
00
Co tu zrobić
2011-07-08 23:43Od 17 roku życia podrywają mnie faceci po 30. Zaczęło się w saunie jak zostałam sama na wyjeździe z rodzicami. Przylazł obleśny chuj i blokując drzwi zaczął mnie macać. Potem inny w szkole językowej, przy wszystkich pocałował mnie w szyje – nie wiedziałam o co chodzi – rozmawiałam z nim 2 razy w sprawie nauki tylko! Wszyscy już patrzyli na mnie spod byka. Później był szef w pracy, przy wszystkich prawił mi komplementy, kazał zostawać później, stawiał alkohol, próbował dotykać. I znowu jak wychodziliśmy tylko we 2 o 3 nad ranem ktoś przyuważył i znowu ta sama historia, że sypiam z szefem itd. To się działo non stop. Starsi faceci obiecywali mi bóg wie co, cały czas jakieś komentarze erotyczne, niemoralne propozycje zaproszenia itp. Na urodzinach przy stole pijany wujek przy mojej mamie mówi mi, że ja to taka domina i jeszcze pejcza mi brakuje i kajdanek 🙁 I to nie jest tak, że ubierałam się wyzywająco, pochodzę z bardzo konserwatywnego domu. W domu matka od 17 roku życia mówi mi, że mam chować biust, że nie mam tańczyć jak dziwka itp. Kiedyś byłam naprawdę śliczną dziewczyną, naiwną i dobrą ale tak mnie to wszystko dobiło, że przestałam o siebie dbać, zaczęłam palić, pić, ścięłam włosy (a miałam długie, naturalny blond) przytyłam 10 kg. I znowu w domu słyszę: że jestem tym razem gruba i brzydka, że się stoczyłam na studiach (wyjechałam z domu) że mam nie jeść tyle, że wyglądam jak menel, że to i tamto. Nigdy nie miałam chłopaka. Boje się kontaktów z facetami. Teraz pojechałam do pracy w Anglii z koleżanką która sypiała z każdym kogo poznała, naciągała ich na pieniądze, drinki drogie ubrania. Nigdy jej takiej nie znałam wcześniej. Załatwiałam jej tabletki po bo oczywiście ona się nie przejmowała tym, że się sexi bez gumy. Ja, dziewica załatwiała tabletki u lekarza swojej puszczalskiej koleżance. Jakby mnie lekarz zapytał jak to się stało, to by było śmiesznie. Mój szef o dziwo był dla mnie bardzo dobry, pomagał mi. Dzięki niemu wytrzymałam w tej Anglii. Tam też poznałam faceta, zakochałam się pierwszy raz w życiu. Długo to trwało, ale w końcu zdecydowałam się pójść z nim do łóżka. Powiedziałam mu, że to będzie mój pierwszy raz, ale ani mnie nie bolało, ani nie krwawiłam i on mi mówi, że po co go kłamie i udaje kogoś kim nie jestem. Nie uwierzył mi, a ja wreszcie się przełamałam dla niego. Wróciłam więc do domu i opowiadam o szefie, który był dla mnie bardzo dobry (z oczywistych względów nie wspomniałam o tym, którego pokochałam) I teraz słyszę, że się kurwiłam z szefem, że jestem dziwką jak moja koleżanka, że nie tak mnie wychowali. Nie wiem już co z sobą zrobić, chyba się zabije.
Komentarze do "Co tu zrobić"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
dooobra… ale jakoś tak, żeby potem nie śmierdzialo, ok?
00 -
Odpowiedz
Witam. Jakaś pojebana sytuacja. Obracasz się chyba w towarzystwie samych popaprańców. Powinnaś olać tych ludzi. Najlepiej zmienić otoczenie, całkowicie na nowe, nie Anglia, ani żaden syf. Może wyprowadź się do innego miasta, jeżeli masz taką możliwość. Zacznij wszystko od nowa. Bądź sobą, zacznij dbać o siebie i pod żadnym pozorem nie myśl o samobójstwie. A ten facet w którym się zakochałaś chyba jest popierdolony. Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Słuchaj, olej tych wszystkich dziwnych ludzi, którzy Cie otaczają. zacznij wszystko od nowa masz, bagaż doświadczeń, może i nie pozytywnych ale to Ci w życiu pozwoli byś zaradniejszą. Znajdź sobie jakiegoś fajnego gościa i trzymaj go długo na dystans, jak będzie kochał to swoje zniesie (wiem coś o tym!) Trzymaj się !!!
00 -
Odpowiedz
Ten gość, któremu się oddałaś na pewno był tempym chujem, dlatego nie krwawiłaś. Ja sobie nie żartuje. Faceci nic nie wiedzą o anatomii kobiet. Niektóre kobiety nie mają błony :/ NO chyba, że ją sobie świeczką przypadkiem usunęłaś 😀
00 -
Odpowiedz
Po co wrzucać takie gówno? Przecież na kilometr widać, że albo prowokacja albo radosna twórczość literacka takiej co by chciała to przeżyć, a nie może…
00 -
Odpowiedz
Wzruszyła mnie twoja historia… :/ Na mnie nikt nie leci, no chyba że podpici menele bo jestem tak brzydka, że aż strach :/
00
Serce boli
2011-07-08 23:43Ulokowałem swe uczucia w dziewczynie, którą znam od kilku lat. Zakochałem się w niej jak na złość na miesiąc przed wyjazdem na studia. Bardzo mi na niej zależy ale ona doświadczona bardziej ode mnie uważa, że nasz wspólny związek wszystko by zepsuł. Bardzo lubię z nią rozmawiać i przebywać w jej towarzystwie ale nie chce przez nachalność niczego zepsuć. Co tu dużo gadać, będę szukał dziewczyny choć trochę do niej podobnej, chodzi mi o charakter, wygląd i zachowanie bo te 3 cechy w takiej kolejności właśnie mnie w jej pociągają.
Komentarze do "Serce boli"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
ehhhh mam podobnego problema
00 -
Odpowiedz
ty bucu! o dupę się walczy a nie tak odpuszcza!
00 -
Odpowiedz
daj jej do zrozumienia, że bardzo Ci na niej zależy, ona może z tobą się tylko tak emocjonalnie droczyć… sama nie wiedząc czego chce. do odważnych świat należny: pocałuj ją w najmniej spodziewanym momencie… może wtedy odkryje w sobie uczucie, które ty do niej czujesz… jeśli da ci w pysk to i tak nic straconego… bo będąc na tych studiach będziesz próbował o niej zapomnieć i będziesz unikał z nią kontaktu i żył żalem, że nie spróbowałeś… powodzenia 🙂
00 -
Odpowiedz
Kolejny nastolatek z problemami…wasze problemy nie są GODNE CHUJNI tylko ZWYCZAJNIE CHUJOWE.
Nie ta to inna i tyle.Chcesz to spróbuj żebyś rzeczywiście potem nie żałował.Ale z tego co widzę to trafiłeś na laskę typu”zostańmy przyjaciółmi”więc dupa zbita.Poza tym chemia między dwoma osobami albo jest albo jej nie ma.Nie pojawi się po czasie.00 -
Odpowiedz
chujni dostaje jak czytam tę historię tym bardziej że przechodzę właśnie to samo co kolega Ale czy to miejsce na umieszczanie miłosnych zwierzeń bez przekleństw kurwa? ehhhhh
pozdro D.00 -
Odpowiedz
kurwa ludzie nie przesadzajcie… tyle ludzi chodzi po tym świecie zawsze można sobie znaleźć kogoś innego… a tak w ogóle jak macie być razem to i tak będziecie… czasem tak bywa, że ludzie są np razem potem się rozstają i niektórzy po jakimś czasie wracają do siebie bo jednak widocznie są sobie przeznaczeni… NIE RÓB NIC NA SIŁĘ może tylko teraz CI się wydaje, że tak bardzo ją kochasz daj… zobaczysz,że za jakiś czas spojrzysz na to z innej perspektywy. A jak macie być razem to i tak będziecie…Jak Ci na prawdę zależy to się staraj …Wiesz mówisz, że będziesz szukał podobnej ale to jest bez sensu bo wtedy i tak dalej mówisz, że kochasz tamtą a Ty jesteś do niej podobna i dlatego do ciebie też coś czuję . Facet przecież to jest chore. Może będzie dużo podobnych ale w takim wypadku będzie CI zawsze czegoś brakowało w tej osobie gdyż ona może i będzie PODOBNA ALE NIE TAKA SAMA, i będziesz cały czas czuł nie dosyt. A mogę się założyć, że jak spotkasz następną to będzie zupełnie inna od tej. Na ogół za daną osobą się tęskni dopóki nie poczujesz coś do następnej … Tak najłatwiej leczyć się z nieudanej albo skończonej miłości. Wyjątkiem jest jakaś większa miłość, za którą można dłużej tęsknić … i człowieku nastaw się na to że takich sytuacji będziesz miał jeszcze sporo ..nie wiem ile Ty masz lat ale piszesz jak typowy nastolatek…. nie pierwsza ona i nie ostatnia.. trzeba trochę przejść żeby znaleźć odpowiedniego sobie partnera…Life is brutal and full off zasadzkas:):):)
00 -
Odpowiedz
co to kurwa bravo girl ?? czy chujnia.pl ??
00
Chujowa egzystencja człowiecza
2011-07-08 23:43dopadła mnie po raz kolejny chujnia związana z moją chujową egzystencją. Chujnia spowodowała spadek wiary w ludzi. Nie byłoby w tym nic dziwnego jeśli nie fakt, że moja wiara w ludzi jest obecnie na skrajnie niskim poziomie. Każde nawet najmniejsze zachwianie tej niestabilnej równowagi może spowodować całkowitą utratę sensu życia. Co w efekcie mogłoby doprowadzić do samobójstwa. Lecz przed tym powstrzymuje mnie niezniszczalna blokada więc dojdzie do takiego stanu, w którym będę żył nie żyjąc jednocześnie. Będę wegetował bez sensu i celu istnienia. Boję się tylko do czego to może doprowadzić. Ogólnie rzecz biorąc piszę to pod wpływem emocji więc mój osąd może być zniekształcony. Niemniej jednak ja też jestem tylko człowiekiem więc każdy następny cios mimo, że nie boli tak bardzo jak kogoś innego to jednak tworzy pewne spustoszenia…
Komentarze do "Chujowa egzystencja człowiecza"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Następny problem tego samego typu…. Ludzie jak ludzie zawsze będą wkurwiać, nikt nie jest idealny Ty też zapewne nie. Ludzie wkurwiają/ załamują Ciebie a Ty ich. Co ważne nie poddawać się i żyć dalej. A na pewno gdzieś są ludzie bardziej wartościowi , interesujący czy nie wiem tam pod jakimi względami ludzi rozpatrujesz…. Dobrze mieć swoją pasję, swoje tzw „hobby” i robić to co się lubi… i w tym się spełniać … Ludzi pierdol, rób tak abyś czuł, że żyjesz… bardzo ważne jak wiadomo mieć ten sens życia… czasami ludzie bardzo długo go szukają i w końcu znajdą : dla jednych będzie to wymarzony partner , dla drugich praca, jakiś wolontariat czy misje a dla innych jeszcze zakon. I każdy świadomie lub nie dąży co odkrycia swego celu i sensu istnienia. Jedni odkryją go szybciej inni później. ALE JESZCZE RAZ POWTARZAM- IDŹ DALEJ NIE ODPUSZCZAJ !!!! i uwierz, że optymistyczne nastawienie cholernie dużo daje wiem z własnego doświadczenia … POWODZENIA:)
00 -
Odpowiedz
No nic dodać po prostu temat został wyczerpany.
A w ogóle to przestańcie się zachowywać jak emo:)00
Kot terrorysta
2011-07-08 23:43Moja siostra zawsze chciała mieć zwierzę w domu, lecz ja jej na to nie pozwalałem (mieszkamy sami) z tego względu, że jest za mało odpowiedzialna. Jak by był pies, to by z nim nie wychodziła itp. Jednak któregoś dnia przyniosła do domu kota, mówiąc, że znalazła go na podwórku, że jest biedny, nie ma rodziców, płacze itp. Szkoda mi się jej zrobiło (siostry) i pozwoliłem jej kota zatrzymać. Wszystko było w porządku do kastracji, po tym zrobił się jakiś dziwny, i denerwujący.
Mały skurwiel obudził mnie ostatnio w nocy drąc mordę, pewnie chciał jeść. Ignorowałem go myśląc, że zaraz przestanie, a ta dziwka wskoczyła mi na głowę i podrapała twarz, myślałem że go ubije, ale szybko spierdolił za łóżko, a że było późno, nie chciało mi się go wyciągać. Ogólnie przy mojej siostrze jest taki kochany, miły mruczek, to się przytuli itp, ale jeśli jej nie ma to on mnie rozpierdala, zwala wszystko ze stołu jak nie ma mnie w pokoju, biega jak debil, sra na podłogę itp. Raz odgrzałem sobie obiad po pracy, poszedłem na papierosa na balkon, żeby trochę ostygło a ten chuj mały garbaty zdążył spierdolić mi cały talerz na podłogę!! Ogólnie zawsze jak ktoś do mnie przyjdzie, to kot albo wytarza się w kuwecie i przyjdzie się łasić, albo odpierdoli coś typu rozpierdalanie karmy po całym mieszkaniu. Nie wiem co zrobić z tą dziwką, jak zamykam go w łazience to piszczy jakby go mordowali, albo wychodzi przez okienko do kuchni, spierdalając przy okazji wszystkie wazony, naczynia itp. Chuja przywiąże na balkonie, poleje benzyną i podpale !!!
Komentarze do "Kot terrorysta"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
wypuść go gdzieś w lesie albo oddaj do schroniska 😛 żeby siora nie widziała, a jej powiedz że uciekł przez balkon:p
10 -
Odpowiedz
Słuchaj powiedz sam-a ty byś się nie wkurwił i nie zachowywał tak samo jakby cię wykastrowali?
10 -
Odpowiedz
Nienawidze kotów. To są zajebiście zdracieckie skurwysyny. Ale z tym podpaleniem to uważaj bo u mnie byl przypadek, że gość oblał kota benzyną i podpalił, a ów płonący kot zdążył jeszcze spierdolić temu samemu typowi do stodoły… kiedy strażacy dotarli na miejsce ogień juz wygasał… Lepiej wrzuć chuja do betoniarki, wymieszaj i wylej gdzieś w jakiś dół.
11 -
Odpowiedz
Kot wyczuwa gdy się go nie lubi… Przemóż się i spróbuj się z nim zaprzyjaźnić; daj mu coś fajnego do żarcia i nie krzycz na niego, pobaw się z nim. Bo chyba nie jesteś takim skurwielem żeby kota zabijać :/
20

Goethe nazwałby to weltschmerz
może warto by zmienić podejście do życia… ;]
Żeby życie miało smaczek, raz dziewczyna raz chłopaczek. Eheheehhe.
Ale jak tu zmienić podejście do życia jak zero pozytywnie nastrajających emocji w człowieku siedzi..?
HAHAHAHA wielkie odkrycie, że seks jest ostro przereklamowany
Odnośnie znudzenia seksem, obejrzyj sobie „40 dni, 40 nocy” 🙂