Instynkty, biologia – wkurwia mnie to

Jakie to wszystko pojebane. Mam szczęśliwą rodzinę, dzieci, itd. Mam obecnie 35 lat i niezłe powodzenie u płci przeciwnej. Od zawsze lubiłem i uprawiałem sport, i to chyba sekret, bo w moim wieku 70% kolesi jest strasznie roztyta, zaniedbana. No i teraz strasznie wkurwia mnie biologia, to że jesteśmy tak prosto skonstruowani. Zdarza mi się że kobiety mnie podrywają, jest sporo okazji ze względu na moją pracę, gdzie sporo jest różnych delegacji, nieformalnych spotkań i tak dalej. Ale też i ode mnie z pracy albo wręcz jakieś znajome (moje czy żony). Nie zrozumcie mnie źle, nie mówię że codziennie, mówię o ostatnich 2-3 latach, gdzie mi się to nie wiem z kilkanaście razy zdarzyło. Niektóre były dość bezpośrednie i nie pozostawiały wątpliwości co ode mnie chcą, inne nieśmiało szukały kontaktu, ale ewidentnie były mną zainteresowane. Czasami to naprawdę atrakcyjne kobiety, niektóre 10-12 lat młodsze. Nigdy nie skorzystałem, nie pozwolilem sobie na nic więcej jak krótkotrwały flirt, czasami pieprzny, ale nic poza tym. Niektóre strasznie chciałem mieć! Ale po prostu kocham moją żonę i wiem że jakbym ją zdradził to bym się czuł strasznie chujowo, nawet jakby się nigdy nie dowiedziała, to by mi sumienie nie dało spokoju. Ale wkurwia mnie to że tyle o tamtych kobietach myślałem, że musiałem nieraz „odchorować” kilka tygodni fakt, że musiałem odmówić i nie skorzystałem. Czemu tak jest? Przecież moja żona bardzo atrakcyjna, i zadowala mnie w każdym aspekcie. A jednak, jebana biologia, jebana chemia, hormony itd pchają nas żeby zdobywać jak najwiecej samic. Człowiek żeby pozostać przyzwoitym musi walczyć sam ze sobą, muszę zwalczać te pojebane odczucia. Ostatnio znowu się wkurwiłem na siebie jak zobaczyłem na mieście znajomego z jedną z fajnych lasek która chciała ze mną kiedyś iść do wyra, a ja z wielkim bólem serca odmówiłem. Dlaczego się wkurwiłem? Bo byłem zazdrosny! Kurwa, zazdrosny o laskę którą odrzuciłem. Jakie to pojebane. A może ja jestem pojebany? Możliwe. Nie piszę tutaj by szukać akceptacji, możecie mnie zjebać, nie o to chodzi. W każdym razie może lepiej zapuścić januszowego wąsa i wyglądać jak wsiok, laski same odbiją i nie będzie problemu. Śrut!

75
26
Pokaż komentarze (44)

Komentarze do "Instynkty, biologia – wkurwia mnie to"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Problem jest chyba taki: w wieku 35 dopiero się trzeba żenić, a nie być dawno po. Swoje ch*jem wywojować i zdystansować się do tego całego majdanu

    21

    11
    Odpowiedz
    1. „swoje chujem wywojować” Rozjebałes mnie gosciu 😀

      5

      3
      Odpowiedz
    2. Nie do końca. Powiem jako bardziej doświadczony – jak przypuszczam – kolega, że energii takiej hmmm… jakby to nazwać – młodzieńczej, starczy ci maks do 40-45 roku życia. Tak, wiem że każdy jest indywidualnym przypadkiem, ale widzę po ludziach w moim wieku, że tak jest w większości. I mówię tutaj o MAKSIE, większość już przed 40 skapciała i nic im się nie chce. I teraz jeśli się chajtasz w wieku 35 lat, prawdopodobnie planujesz rodzinę, więc zapewne partnerkę masz młodszą. Potem musisz już mając coraz mniej energii zadowolić młodszą żonę, pomóc przy dzieciach, utrzymać chatę itd. itp. naprawdę lepiej to wszystko ogarniać jak jest się młodym.

      6

      3
      Odpowiedz
    3. W sumie najlepiej jebnać sobie dziecko czy dwoje dzieci w wieku 20 lat i potem w wieku 40 lat jesteś WOLNY. Dzieci mają po 20 więc już ewentualnie pomagasz a nie utrzymujesz (chyba że pasożyta wychowasz). W tym wieku to można nawet biznes zacząć, albo karierę polityczną. 40 latek to wciąż dość młody biznesmen, czy polityk :)))

      5

      1
      Odpowiedz
    4. Można w wieku 35 ale jak się ma żonę maks 26 🙂 Kobiety po 30 w PL są już przeważnie mocno dojechane.

      11

      12
      Odpowiedz
    5. Jasne. A kobiety też powinny swoją pizdę wywojować? Rzygać mi sie chce jeśli moja baba by miała mieć w przeszłości w sobie więcej niż dwa cudze kutasy, w sumie to bym chciał by żadnego w sobie nie miała oprócz mojego….

      5

      11
      Odpowiedz
    6. A dupa.
      Nawet jak swoje wywojowałeś to wraca ta biologia.
      Żeby nie było – jestem w tym samym wieku, 2 dzieci, moja żona była modelką i oglądają się za nią dalej wszyscy na ulicy. Długotrwały i skuteczny okres wojowania mam za sobą, małżeństwo po 30.
      A ja na co dzień jestem grzecznym misiem, w dobrej formie, bez wąsa i brzucha. I nie piszę na forach – ale ten gość pisze o tym co mnie też boli, w 100% to samo.
      Wytłumaczyłem żonie, że fakt ze podobają mi się piękne kobiety jest normalny – gdyby było inaczej to bym z nią nie był.
      A potem wychodzę z kolegami do baru i w sytuacjach, od których kiedyś „odciąłbym kupony” zostaję na etapie miniflirtu i wracam grzecznie się położyć do swojego łóżka. Stary, mnie wkurwia to samo! Patrzę na kolegów, którzy nie mają problemu z wiernością, ja mam. Jestem wierny, mimo że diabeł na lewym ramieniu podpowiada „ona się o niczym nie dowie”. I nie dostanę od nikogo laurki za wierność, bo (słusznie) wg kobiet ona się należy, a jedynie zjeby od kolegów, że jestem frajerem.
      Ale nie jestem – przynajmniej tak czuję.
      Dzięki że to napisałeś, to jak grupa wsparcia dla @dalejnietracącychatrakcyjnościwciążjeszczewiernychdorosłychfacetów

      8

      4
      Odpowiedz
      1. Cześć kolego, tutaj autor chujni. Wiesz pojęcie frajerstwa jest względne. Dla jednych będziesz bohaterem z taką postawę, dla drugich frajerem. Nic nie poradzisz. Wg mnie grunt to się czuć dobrze samemu ze sobą. Ja wiem że jak bym przeleciał jakąś z tych co miałem okazję, to choć by pewnie było fajnie, to bym się ze sobą dobrze nie czuł. Ale natura to natura i człowiek ciągle walczy, żeby ją pokonać i nie skrzywdzić najbliższych. Eeeeh ale czasem strasznie żal.

        2

        2
        Odpowiedz
    7. i jeszcze jedno: Ci co piszą o żałosnym tatuśku, tym że trzeba było wcześniej ruchać: jak Wam zaczną rosnąć wąsy, to trochę później zrozumiecie, że mężczyzna w którymś momencie zaczyna wiedzieć, które kobiety są nim zainteresowane. I patrząc wstecz -ile razy mógł był zamoczyć, ale zanadto gówniarz był.

      5

      3
      Odpowiedz
  3. Jak działa biologia chcesz zapładniać dużo kobiet żeby Twoje geny przetrwały po Twojej śmierci nic w tym dziwnego prawie każdym sterują geny i ich chęć przetrwania gdyby nie to cały świat i ewolucja nie miałyby miejsca. Nie ma się czym przejmować tak działa biologia.

    14

    4
    Odpowiedz
    1. Kurestwo nazywamy „nauką” i „biologią”. Na stos z takimi!

      11

      4
      Odpowiedz
      1. Popęd seksualny to kurestwo? Przecież koleś sam napisał, że nie korzystał z okazji.

        2

        4
        Odpowiedz
  4. Najlepiej nie wchodzić w jakiekolwiek związki, małżeństwo wykluczone, święty spokój, bo nie trzeba ze sobą walczyć, wtedy wszystkie baby teoretycznie są twoje.

    19

    7
    Odpowiedz
    1. Dokladnie, a nawet jesli kznajdzie sie ktoras z ktora chcesz byc cale zycie to nie potrzeba ci do tego zadnych przysieg.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Tylko potem nie płacz że kobiety nie rodzą dzieci i islamy tu przyjadoo i nie ma komu na emerytury jebać

      6

      5
      Odpowiedz
  5. Tak trzymaj! Zawsze pamiętaj co masz do stracenia! A sumienie w razie co….. zniszczy Cię…
    M. lat43.

    9

    0
    Odpowiedz
  6. Najlepsze jest to, że te babki pewnie wiedzą żeś żonaty i mają to gdzieś, albo nawet je to kręci, a ty się potem dołujesz i masz rozkminy 🙂 Obyś kiedyś się nie dowiedział, że żonka nie miała takich skrupułów jak ty 🙂

    18

    4
    Odpowiedz
  7. Jak Cię kiedyś żona zdradzi, to wtedy pożałujesz zmarnowanych okazji.

    5

    5
    Odpowiedz
  8. Ale oczywiście chujowiczom nie przeszkadza wyzywanie kobiet od suk i szmat

    7

    2
    Odpowiedz
  9. O, ktoś tu myśli 😉

    3

    1
    Odpowiedz
  10. Rozumiem Cię dobrze, tylko że popierdolona biologia ma swój ciąg dalszy, posłuchaj czemu głupio robisz odmawiając. Im bardziej egoistyczny facet tym kobiety bardziej podjarane. Powinieneś brać wszystkie jak leci (chyba, że by Cię któraś czymś zraziła, to wtedy za karę brak seksu :D). Czyli jakbyś je wszystkie posuwał to żonka by była w siódmym niebie – podświadomie by myślała „och co za facet, co za reproduktor”. Tylko,
    że niestety jakiś pieprzony katolicyzm wmówił nam poczucie winy i pieprzoną monogamię. Reszta świata ma poligamię dla facetów i kobiety wcale ku temu nie buntują, w Chinach nawet żona, gdy przestanie być młoda, wybiera kochankę facetowi. Czaisz? Kurwa, gdzie ja żyję.

    6

    17
    Odpowiedz
  11. Bo te całe żenienie i trzymanie się jednej dziury usilnie to jest nienormalne i wbrew naturze.Organizm sam pokazuje ci, że jest coś w tym naszym człowieczym życiu popierdolone i wykrzywione na opak przez programowanie społeczne.

    3

    9
    Odpowiedz
    1. Tak jest – facet po to się starzeje jak wino, by całe życie zdobywać. A ślub z jedną, trzymanie się jednej? Miłość i tak się kończy po paru latach.

      1

      8
      Odpowiedz
  12. Odpowiedź jest prosta. Człowiek nie jest stworzeniem monogamicznym, wbrew temu wszystkiemu co wmawia nam kultura i religia. Taka niestety prawda, czy się to komuś podoba, czy nie.
    Teraz możecie mnie minusować i mówić, że jestem niedojrzałym dzieciakiem. Droga wolna.

    5

    8
    Odpowiedz
  13. Przybajmniej żony głowa nie boli bo wie, że jak zacznie stroić fochy i cyrki to pójdziesz skorzystać u innej. Wtedy baba funkcjonuje jak należy. W innym wypadku chłop ma z życia piekło. Z nimi nie można normalnie żyć.

    6

    5
    Odpowiedz
  14. Ojej jaki bidulek dupy mu się na bata pchają, a on – nieboraczek – musi odmawiać. I potem – biedactwo – się martwi że nie zaruchał a mógł. No po prostu straszne, straszne problemy!

    12

    3
    Odpowiedz
  15. Powiem jak we wojsku: Rozpiera Cię energia wejdź do kabiny zwal sobie i wróć jak ochłoniesz, bo się do niczego ku*wa teraz nie nadajesz.

    11

    0
    Odpowiedz
  16. Żona podsyła ci dupencje abyś się w końcu czegoś nauczył a ty nadal nic, w końcu sama napisze coś na chujni jak to 35 latek tylko po bożemu itd.

    6

    2
    Odpowiedz
  17. zapuszczaj wąsa , problem sam się rozwiąże : D

    4

    0
    Odpowiedz
  18. Wyrazy szacunku Stary. Dzięki Tobie wierzę, że są wartosciowi mężczyźni na tym świecie.Pij dużo zimnej wody:)Kobieta

    6

    5
    Odpowiedz
  19. Żałosny podstarzały tatusiek, któremu się wydaje, ze każda kobieta marzy o tym by pójść z nim do wyra… To juz choroba psychiczna. Polecam wizytę u psychiatry. No i wierszyk: samochwala w kącie stała… To chyba o tobie frajerze. Poza tym nie kumam jak można wolec jakieś szmaty wycieruchy co każdemu do wyra wskakuja od własnej porzadnej żony. Żeby chociaż te kobiety cos sobą prezentowały, ale z opisu wynika, ze to zwykle dzivy bez hamulców. Jesteś żałosny i naprawdę idź po jakieś leki bo może masz paranoje jakieś na stare lata. Tak wiemy, każda leci na ciebie hahaha

    16

    8
    Odpowiedz
    1. Hmm.. ktoś tu dawno nie odwiedził swojego psychiatry.

      3

      3
      Odpowiedz
    2. Mam 34 lata i ciagle slysze ze mlody jestem, a tu o kims w moim wieku „podstarzaly tatusiek” piszesz. To wspaniałe coś nowego.

      5

      4
      Odpowiedz
    3. lepiej bym tego nie ujęła 🙂 ruchacz się znalazł za dychę… I co ci by z tego przyszło debilu że byś włozyl i wyciągnął w jedną pi*dę czy drugą ? Lepszy bys sie poczul czy co? To po co się żeniłes jak masz takie rozkminy? Zwykły frajer egoista który najpierw chciał zonę i dzieci a teraz brak mu zagrywek rodem z czasow kawalerskich. Idź i ruchnij te barachło to zobaczysz co lepsze czy czuć się 5 minut jak ogier (hahaha żałosne) czy czuć się jak zdradziecka szmata przed żoną i dziećmi do końca życia.

      9

      5
      Odpowiedz
  20. Dobrze robisz, z czasem poped oslabnie

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Powiem to, co juz tutaj czesto pisalem: czlowiek do monogamii nie jest stworzony.
    Sa moze takie wyjatkowe zwiazki, ale zasadniczo nie jestesmy stworzeni, aby z jednym czlowiekiem wytrwac dlugo i szczesliwie i do grobowej deski .

    3

    4
    Odpowiedz
  22. Jeśli to prawda co piszesz, to jako kobieta szanuję Cię, mimo Twych rozterek moralnych. Większość facetów nie ma jaj, aby dotrzymać wierności swej partnerce i tłumaczy to biologią etc. Tak jakby nie mieli mózgu i całe życie bazowali na instynktach i popędzie seksualnym. Trzymam kciuki za Twoje małżeństwo, sam zobacz jak niewiele jest udanych i zgranych w sferze seksu małżeństw. Nie spierdol tego

    8

    2
    Odpowiedz
    1. Ciekawi mnie ile partnerek potrafi dotrzymać wierności swoim facetom…

      1

      4
      Odpowiedz
  23. Są jednak jeszcze porządni mężczyźni
    Tak trzymać, wranca mi wiara w ludzi:)

    4

    0
    Odpowiedz
  24. A ja napiszę ci tak: Życie jest zbyt krótkie aby sobie odmawiać ale uważaj jak już sie skusisz bo możesz trafić na jakąś stalkerkę, szantarzystkę albo sucz co to chce dowalić twojej żonie, a ty poslużysx za narzędzie. Jak trafisz na którąś to sprawa wypłynie. Kobiety wogóle źle znoszą odtrącenie, a tak przecież wkońcu by się stało.

    1

    3
    Odpowiedz
  25. Też tak miałem, wierność, ideały. I okazało się, że podczas gdy ja byłem białym rycerzem, ona nie miała hamulców, żeby się puszczać. Koniec.

    3

    2
    Odpowiedz
  26. Na razie wal konia

    1

    0
    Odpowiedz
  27. A do mnie wraca film: „Fatalne zauroczenie”, włosy mi stają na głowie za każdym razem.

    Biologia, biologią, ale po to mamy mózg i inteligencję by tego używać. Ktoś kto uważa, że człowiek do monogamii nie jest stworzony pisze głupoty. Nad popędami trzeba umieć zapanować, przecież nie pijesz 24 h na dobę, albo nie wpiep* fast foodów non stop. Z drugim człowiekiem trzeba się umieć dogadać, pracować nad związkiem, a przede wszystkim nad sobą, gdy się siebie pozna to wtedy relacje z drugą osobą będą łatwiejsze.

    2

    0
    Odpowiedz
  28. ” Czasami to naprawdę atrakcyjne kobiety, niektóre 10-12 lat młodsze. Nigdy nie skorzystałem”
    – boś CIUL, i to do potęgi !
    Mówi Ci to 60-latek, który w takich sytuacjach NIGDY SIę NIE ZASTANAWIAŁ…
    – brał „jak leci”…
    Prędzej, czy później żona i tak pójdzie z jakimś gachem (tylko musi „mieć okazję”, oczywiście, jeśli już nie poszła!), bo kobiety również ciekawe są zmian (inaczej nie byłbyś „podrywany”), a tobie zostaną tylko marzenia, bo jeszcze kilka lat i już nie będziesz dla nich interesujący…

    1

    1
    Odpowiedz

Patologia zagraniczna

Jeżdżę pracować za granicę od wielu lat.
Zauważyłem że wszędzie za granicą czy to w Norwegii, Wielkiej Brytanii lub Holandii na 100% polskich imigrantów 90% to patologia, szczury, leszcze, alkoholicy, ćpuny, kryminaliści z którymi są tylko problemy a najgorsze jest to że Polak idąc chodnikiem, trąci Polaka a ominie „ciemnego”. Mieszkając z rodakami są same problemy, wystarczy że nie pijesz alkoholu i już jesteś na celowniku, nie napijesz się to cię zaczną wyzywać i grozić. Zwyczajna banda frajerów, bez kwalifikacji okupuje zachodnie rynki pracy.

129
3
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Patologia zagraniczna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mi też się chce śmiać jak gdzieś czytam że wyjechali najbardziej przedsiębiorczy Polacy! Takich jest może 20%, reszta to patolnia, pijaki itd. wiem z doświadczenia kilka razy bywałem za granicą. Poznałem naszą – pożal się Boże – polonię w Dublinie, Holandii czy w Niemczech. Większość dokładnie tacy jak opisałeś. Kwiat narodu normalnie.

    Wydaje mi się wręcz że dzięki wielkie emigracji ostatnich 13 lat w Polsce zrobiło się jakby normlaniej. Oczywiście nadal jest dużo patologii u nas w kraju, ale zdecydowanie mniej niż 15 lat temu, bo połowa tej patologii albo ich dzieci wyjechały na zachód.

    24

    0
    Odpowiedz
    1. Mówisz, że emigracja jest zbawienna dla Polski? Nie lubię ludzi zachowujących się po chamsku, o których piszesz, ale pomyśl tak. Mówisz, że wyjechała patologia, ale przecież wszyscy mówią,że brakuje rąk do pracy, nie ma lekarzy i trzeba ich sprowadzać ze
      Wschodu, że pracowników z Ukrainy trzeba sprowadzać, by zrównoważyć ubytki ludności spowodowane emigracją. Tak, niektórzy ludzie z emigracji polskiej za granicę to patologia, ale popatrz jak wielu ludzi wykształconych musiało przez tyle lat opuścić ten kraj. Obym się mylił, ale kiedyś wszyscy zapłaczemy. Czy uważasz, że Polska powinna sobie pozwolić na ubytek ludności, by potem usprawiedliwiać osiedlanie zbyt dużej liczby Ukraińców, mogących w przyszłości stanowić w swej masie zagrożenie? Wolę Polaka, niż kolesia wołającego 'smirt Lacham”. Nie obchodzi już mnie, czy mnie zhejtujesz, nazwiesz „głupim katolem”, „zacofanym” lub coś takiego, tak jak to mówią ludzie niby „światli i tolerancyjni”

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Prawda, prawda, prawda dlatego już nigdy nie wyrusze przez agencje pracy. Kilka razy musiałem mieszkać z tym motłochem i szkoda gadać…
    Uczysz sie jezyka obcego zeby lepiej umiec? Jestes zly… (bo za madry)
    Nie pijesz z nimi tylko idziesz pobiegac (jestes POJEBANY bo nie pijesz)
    Idziesz do REWE albo EDEKI na zakupy zamiast chlac tylko najtansze piwo z puchy z lidla (jestes pojebany bo jestes pojebany)
    Idziesz na kurwy a nie wysyłasz hajsu żydowi do polski (jestes pojebany bo zamiast ruchac zadbana dupke powinienes miec juz kredyt na 30 lat i zapuszczoną gruba babe ktorej oddajesz cala wyplate)
    Mowisz ze chcesz kiedys zalozyc swoja firme i nie chcesz byc cale zycie tylko spawaczem nie idac cos dalej do przodu a chociaz sprobowac zeby nie zalowac? (jestes tak pojebany ze nie chca sie do ciebie odzywac)
    Co byś nie zrobil tym kurwom bd zle jesli odstajesz od nich chociaz na milimetr szkoda gadac. Na jednym wyjezdzie to mnie tak wkurwiali ze powiedzialem ze po nastepnym zjeździe do polski juz nie wracam to plakali idioci ostatnie 5 dni ze nie beda miec tlumacza ktory na wlasne zyczenie od nich wyjebal… JAK JA WAMI ROBOLE GARDZĘ

    35

    2
    Odpowiedz
  4. No i dobrze. Niech tam piją. Chwała za Schengen.

    9

    1
    Odpowiedz
  5. Najgorsze to będzie wtedy jak katofaszystowski PISlam przekabaci tą ciemnote na swoją strone. POwiedzmy sobie szczerze że najbardziej antyunijni i anty”lewaccy” są beneficjenci socjalizmu czyli robole, nieudaczniki i pospolita biedota. To tacy najwięcej krzyczą „precz z komunOM” albo „pejstata łunija”. Teraz wyobraź sobie że ten cały plebs wraca do Wolski i co dalej? Bezrobocie 40%, wzrost przestępstw, pensje w dół, itp. W tym kraju nic dobrego nie czeka nikogo.Tacy, którzy coś osiągnęli nigdy tu nie wrócą.Wrócą seby, andżeliki z czarnymi dziećmi, itp. Jak zamkną granice i wyjdziemy z UE to będzie tu coś na wzór ISIS czyli katotaliban. Można powiedzieć że „będzie sie działo” niewąsko i powrót do średniowiecza. Jeszcze tylko im broń dać.

    16

    8
    Odpowiedz
  6. Czekając na Rayanair’a miałem okazję widzieć tą polską emigrancką patologię, odór wódki czuć było już na lotnisku, rozmowy typu hehe ale fajna dupeczka stewardessa na całą japę, łasi kurwa na każde grosze, nikt nawet kawy nie kupi, bo mu szkoda 10 zł, a i nawet nie zna na tyle języka żeby ją zamówić, bekanie w samolocie, smród, niezgolone wąsy i rozmrażająca się kiełbasa w torbie podręcznej. Ja pierdole, dziękować unii, że ci podludzie stąd spierdolili. Wg moich szacunków, 5 do 10 % polskiej emigracji to wartościowi, wykształceni i przedsiębiorczy ludzie, których warto byłoby sprowadzić z powrotem, na resztę skierować wojsko i strzelać gdyby chcieli się wrócić.

    39

    1
    Odpowiedz
    1. Najwieksza patologia w Polsce to tzw. klasa srednia , gnoje jada na taniej sile roboczej , wszystkie przetargi wygrywaja tania sila robocza , zero innowacyjnosci

      2

      9
      Odpowiedz
  7. Holandia tam już cały Polski kryminał siedzi. Dla mnie to stolica Polskiej patologii. Byłem raz i dziękuję w UK podobnie ale na mijsza skalę. Najlepiej pracowało mi się we Francji bo tam Polaczkòw nie za wiele bo jak się dogadja po Francusku 🙂 jak nawet Angielskiego nie znają

    0

    0
    Odpowiedz

Co by było gdyby

Mój problem polega na tym, że od dłuższego czasu mam czarne myśli. Kurcze, coś mi się uda a ja zamiast się cieszyć to myślę sobie co by było, gdyby mi się nie udało. I wyobrażam sobie cały scenariusz. Nie dotyczy to tylko rzeczy ja powyżej. Po prostu czasem siedzę sobie i myślę, że taka czy taka straszna sytuacja mogłaby spotkać mnie bądź kogoś z moich bliskich. Niszczy mi to psyche. Nie wiem czemu tak mam i co na to poradzić. Śrut.

36
12
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Co by było gdyby"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niszczyć psychikę ludziom może wychowywanie się w piekle małżeństwa swoich rodziców, pasmo śmierci bliskich, szykanowanie w szkole, poniżanie, chujowa szkoła, brak pracy.
    To o czym piszesz to jest nic.

    10

    0
    Odpowiedz
  3. Mam to samo.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Czasami zastanawiam się gdybyśmy tak wszyscy hujanie się ustawili na jakieś spotkanie tzn. ilu prezesów , dyrektorów , sprzątaczek, dresow, ogólnie wyżyny i niziny społecznej ,,bez obrazy,, by się spotkało ze sobą i zaczęło rozmawiać o życiu o czasie o polityce o sexie i o huj wie jeszcze czym… Czytając hujnie od tyłu już lat mam wrażenie , że wszyscy jesteście dla mnie jak rodzina! Pięknie , że są jeszcze ludzie którzy myślą i kontempluja nad tym życiem ! Pozdrawiam was wszystkich mordeczki i życzę wam trochę lepszego życia bez zmartwień i codziennych życiowych hujni byście mogli chociaż raz tu napisać jakiś pozytywny post !

    19

    0
    Odpowiedz
  5. ewidentnie masz nerwicę, bądź jej początki 🙂 skąd to wiem? bo mam to samo. psycholog się kłania na początek,,,

    4

    1
    Odpowiedz
  6. Nerwica lękowa. Radzę sobie poukładać w głowie, najlepiej samemu. Jeżeli nie dasz rady samemu, to w ostateczności dobry psycholog. Aczkolwiek nie polecam.
    W zaawansowanym stadium ta nerwica może doszczętnie upośledzić ciebie i twoje życie.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Czarno to widzè

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Każdy z nas ma kilka mniejszych i trochę więcej większych marzeń i planów na przyszłość. Jeśli wszystkie one są nierealne, to pora je zweryfikować. Nie można całe życie zatruwać sobie czymś, co nigdy nie ma szans się spełnić. Popatrz realnie na swoje życie, co możesz poprawić żeby być szczęśliwszy? Czego Ci brakuje do pełnego szczęścia? Życie masz jedno! Więcej szans nie dostaniesz, nie cofniesz czasu, nie będziesz mógł próbować w nieskończoność i odkładać wszystkiego na jutro. Zacznij traktować to jutro jako ostatni Twój dzień w życiu, wstawaj rano, jakby był to Twój ostatni poranek. Uśmiechaj się, doceniaj to co masz, bądź wdzięczny za to, że możesz planować następny dzień. Spraw aby Twoje życie było takie jakie chcesz żeby było. To od Ciebie zależy czy po latach powiesz sobie: „Tak, zrobiłem wszystko co mogłem!”.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Może Ci się jakaś nerwica wykluwa? Z psychologiem pogadaj.

    0

    0
    Odpowiedz

Każdy ponad każdym, wszyscy najmądrzejsi

Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego ludzie działają przeciwko sobie. Żyję 24 lata i jeszcze nigdy nie spotkałem dobrego, bezinteresownego człowieka, który nie miałby z kimś na pieńku lub nie chciał czegoś komuś narzucić, skonfliktować się z kimś bez względu na płeć, wiek i status. Skąd ta usilna potrzeba wiecznych starć między sobą? Jedni przeciwko drugim: jestem od ciebie lepszy bo mam niebieskie oczy i blond włosy, mam droższą torebeczkę, mam bogatego tatusia – a ja za to słucham takiego gatunku muzycznego więc ty jesteś durniem, a ja z kolei umiem to a ty tego nie umiesz, wyznaję taką ideologię więc mam prawo ci dać w pędzel, ty jesteś debilem bo należysz do złej partii, religii itd. i trzeba cię ośmieszyć a w skrajnych przypadkach nawet pobić albo zabić. Normalnie przedszkole. Co ciekawe, tylko pozornie dorośli zachowują się inaczej. Kiedy osiągnąłem odpowiedni wiek ludzie dalej uprawiają jakąś idiotyczną dziecinadę wzajemnego obrabiania dupy, dobierania się w bandy i dogryzania komuś innemu, demonstrowania jak bardzo kimś gardzisz, irracjonalnej rywalizacji na modele samochodów, profesje zawodowe, wykształcenie a nawet jebaną sukienkę czy kolor butów albo garniak, co według gdzieniegdzie docierających do nas wiadomości z portali informacyjnych bądź internetu przeradza się w mobbing, patologie, konflikty rodzinne itd. Idiotyzm. Jak ktoś wymusił pierwszeństwo na drodze to po co wysiadasz z samochodu żeby mu najebać? Nie możesz kurwa spierdolino umysłowa jechać dalej? Kompletnie od czapy, bo co ci to niby da? Stąd jak żyję niezależnie od tego gdzie byłem nie spotkałem też jeszcze dorośle zachowującego się człowieka. Ja od najmłodszych lat instynktownie czułem, że trzeba pomagać drugiemu człowiekowi, podawać mu rękę na zgodę, być dla kogoś dobrym. Wszyscy myśleli i zachowywali się inaczej. Kiedy ty miałeś dobre intencje – ktoś inny planował cię wyjebać i oszukać. Ktoś jest mi to w stanie wytłumaczyć? Ja na prawdę nie jestem w stanie tego pojąć. Czy np. jak obijesz komuś mordę na osiedlu, zarysujesz auto, oblejesz pomyjami, napiszesz CHWDP to jaką będziesz miał z tego korzyść? Jak kogoś okradniesz to kupisz sobie tylko lepszy komputer albo buty nike za 300 zł. i co ci to kurwa da? Nie wystarczy ci to co masz? Czy buty z kawałka gumy muszą mieć inny kolor i znaczek żebyś poczuł się lepiej i ulżył sobie, że wysysałeś hajs z jakiegoś frajera? One i tak się rozjebią, myślisz że produkt o innej cenie albo innej marki jest inny jakościowo niż te które wcisnęła ci ekspedientka w jakiejś galerii dla zjadaczy chleba? Bo tym właśnie jesteś – a nie jak ci się wydaje jakimś nadczłowiekiem bo ubierasz się tak a nie inaczej, zrobisz sobie 100 000 zdjęć na instagrama z mordą w dzióbek do lustra w kiblu żeby poczuć się lepiej. To tylko efekt owczego pędu, gdyby ci nie powiedzieli to byś nie palił czegoś takiego jak „ekopapierosy” i to normalne prawa ekonomii a nie fajność czy wyjątkowość że nosisz ciuchy patriotyczne i chcesz bić muzułmanów, ukrainców czy kto tam się jeszcze nawinie. Ktoś ma inny kolor skóry albo mówi innym językiem, niż nauczyli cię rodzice – I co z tego? Znasz go? Czy to odgórnie sprawia, że ten człowiek jest zły? A może mieszka tu od urodzenia i nie jest imigrantem albo terrorystą? Co ci przeszkadza inna orientacja czy to że ktoś ma żydowskie nazwisko? Robi ci krzywdę albo zabił matkę? No chyba kurwa nie. „Nie mam pracy dlatego że on jest Żydem” – aha. Jedni wolą jeść mięso, inni wolą być weganami – koniec kropka. Ale nie – on/ona „nie jest z mojej ekipy” więc mu wpierdolę albo go wyśmieję a wojna na inny kolor szalika i przynależność do grupy biegającej za gumowym balonikiem (ukuto fachową nazwę „piłka nożna”) to już w ogóle szczyt niedopierdolenia umysłowo-intelektualnego, te same grupy nawet wymyślają sobie rymowanki na wzór tych osiedlowo-przedszkolnych ośmieszające inną grupę, np. „Akra Gdynia Kurwa Świnia”: O jaki jestem zajebisty bo powiedziałem że jego matka jest kurwą i że się puszcza, naprawdę szczyt intelektualizmu! To teraz ja wymyślam nowy „fachowy sport” – robienie pajacyków. Podzielmy się na grupy – ci którzy uważają że trzeba robić pajacyki niech gnębią tą grupę, która uważa nie trzeba robić pajacyków i vice versa. Zachowujmy się jak dzieci.

102
13
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Każdy ponad każdym, wszyscy najmądrzejsi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bo tu jest Polska – kraj nietolerancji, niezrozumienia i wiecznego wyszydzania kogoś kto się odróżnia. Ja dla przykładu długą brodę noszę i już wkurwiać mnie zaczyna to nieustanne odwracanie głowy za mną na ulicy. Ten kraj jest chory. „Moja racja jest najmojsza” i „Dopierdolcie sąsiadowi” ot modlitwa Polaka.

    17

    3
    Odpowiedz
    1. Mam długie włosy i tak samo.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. To jest norma, jak coś jest innego niż standardowe to budzi niepokój. Przyzwyczaj się do tego i tyle a jak nie potrafisz to twój problem.

        1

        0
        Odpowiedz
  3. Piękny byłby świat, gdyby wszyscy myśleli w ten sposób. Obyś tylko się nie zatracił i sam z przekory nie zaczął oceniać innych z góry jako gorszych Powodzenia w życiu, zmieniaj świat na lepsze!

    10

    1
    Odpowiedz
  4. Stara Janina w bujanym fotelu w domu przypomina sobie Grzesia
    I rozmyśla, czemu to zrobiła
    Bez pewności, ale wymierzyła palcem
    Dziś była górą w nierównej walce.

    12

    1
    Odpowiedz
  5. Tym komentarzem wydałeś na siebie wyrok śmierci.

    0

    4
    Odpowiedz
  6. Weź sobie coś na uspokojenie
    Bo ci żyłka pierdząca pęknie

    1

    8
    Odpowiedz
  7. Czekam na dzień w którym to, ten cały świat pierdolnie na amen, usiądę wygodnie w fotelu i z uśmiechem na twarzy stwierdzę że nareszcie ta maskarada która trwa od x lat się kończy i huj. Przecież życie nasze polega teraz właśnie na tym o czym napisałeś powyżej, to jest po je ba ne ! Gdziekolwiek byś nie był praca impreza itp. zawsze jest podział na tzw. „grupki” i jak się do którejś nie „wkupisz” kurwa to stajesz się osobną grupą i wtedy koło się zatacza, „albo jesteś z nami, albo giniesz”. Panie Putin naciśnij ten guziczek i po problemie.

    19

    1
    Odpowiedz
    1. Módl sie do bozi o zagłade świata. Boziu boziu!

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Mi wystarczyło doczytać do momentu „mam 24 lata”. Pożyjesz dzieciaku tyle co ja to nauczysz się mieć wyjebane na wszystko. A na razie żyj sobie szaliczkami Legii czy Arki, e-apieroskami czy innym chujostwem. Ja mam 42 lata i na to wszystko leję ciepłym moczem.

    5

    14
    Odpowiedz
    1. Poważnie zajęło Ci to aż 42 lata? Bo widzisz, ja mam 18 i chyba od dwóch lat mam wyjebane. Nie oceniaj po wieku, bo się zawiedziesz na własnej pewności siebie

      5

      1
      Odpowiedz
    2. Przeczytałeś kolego ze zrozumieniem powyższą chujnię? Autor wytyka bezsensowność tych wszystkich rzeczy które wymieniłeś, a odpisujesz mu jakby je zachwalał…

      7

      0
      Odpowiedz
  9. Sporo masz racji ale brzmi to trochę jakbyś uważał, że to Ty jesteś tym jedynym dorosłym, dojrzałym i najmądrzejszym.

    8

    3
    Odpowiedz
  10. Nie, to wy się zachowujecie jak dzieci. Ja trzymam się z daleka.

    4

    0
    Odpowiedz
  11. Zawsze myślałam że tylko dzieci w szkole się zachowują jak dzieci. Myślałam że dorośli są przeciwieństwem. Myślałam że jak dorosne to wszystko się zmieni ale się tak nie stało. Dorośli tylko udają przy dzieciach. Nic się nie zmieniło. Zastanawiam się jak dorosły człowiek może się jak małpa. W głowie mi się to nie mieści.

    14

    0
    Odpowiedz
  12. Po dobrnięciu do końca tego tekstu stwierdzam jedno: autorze, masz nieźle najebane pod deklem. Poszukaj jakiegoś dobrego psychologa (albo może już psychiatry) żeby ci wyprostował twoje pogmatwane myślenie. Inaczej będziesz nieszczęśliwy do końca życia. A z tobą również twoje najbliższe otoczenie.

    4

    24
    Odpowiedz
  13. Przemysłowe społeczeństwo jest wredne, lepiej zamieszkać w puszczy lub na jakimś odludziu, z dala o tego syfilizacyjnego dziadostwa.

    8

    0
    Odpowiedz
  14. Dorosłeś, aby zatrudnić się w jakimś korpo.

    1

    5
    Odpowiedz
  15. A podobno wszyscy Polacy to jedna rodzina.

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Szukasz może znajomych? Uważam, że masz świetne poglądy. Mógłbyś mi pomóc zmienić to i owo? Poprowadzić w tym co mogę w sobie zmienić, by być lepszym dla innych? Poważnie piszę

    2

    3
    Odpowiedz
  17. Ty to masz wyobraźnię
    Do jednego tematu tyle odpowiedzi
    Mózg ci się zmechaci włosy wypali
    I już taki ładny nigdy nie będziesz chlopcze

    0

    1
    Odpowiedz
  18. … jebani, myślą chyba że są wybrańcami! Odpowiedź jest krótka: kompleksy. Ten, kto akceptuje siebie, nie ma kompleksów i jest szczęśliwy. Nie przykłada wagi do otaczających opinii, nie przewartościowuje błahych sytuacji, nie trwa w negatywnych emocjach zbyt długo. Trzymaj się gościu! Trwaj w swoich przekonaniach, ideałach, jesteś dobry! Nie jesteś samotny, pamiętaj! Takich ludzi na świecie jest sporo, tylko jakoś nie mogą się spotkać 😀 Szanuję i pozdrawiam.

    4

    1
    Odpowiedz
  19. jakbyś czytał mi w myślach! dokładnie to samo zauważam w ludziach. To grupkowanie się w towarzystwa wzajemnej adoracji, zaspokajanie swojej samooceny zdjątkami na insta, podawanie ręki a potem traktowanie jak śmiecia, te niskie formy rozrywki, zenujacy ,dziecinni i beztreściowi youtuberzy i blogerzy itd… Za takie podejście ludzi do ludzi odpowiada wychowanie i środowisko w którym się wykluli. Bo jak można ludziom o innej orientacji traktować bez elementarnej kultury osobistej? No chyba że się ją ma tylko do tzw. swojaków. Tacy ludzie lubią kisić się w swoich towarzystwach i lubią swoje dogmaciarstwo.

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Popieram w 100%. mam podobne przemyślenia do Twoich, Autorze. lekarstwem moim na to wszystko jest unikanie zbytnich rozmów i kontaktów z ludzmi, po kilku słowach zawsze pojawia się chęc wypytywania o sprawy prywatne, pozniej porownywanie spraw majątkowych i chec rywalizacji. ucinam to w zarodku. piłką nożna i ogolnie sportem się nie interesuję. żyję tylko pracą i życiem rodzinnym z żona i synem. reszta może nie istniec. Każdy zawsze probuje wbić szpilę…

    4

    0
    Odpowiedz
  21. O ssso cho ozi? Plebs musi też czasem sie dowartościować i choć chwile poczuć sie jak ktoś. To forum chujnią zwane jest tego dobrym przykładem. Pełno tu buraczków, którzy reagują agresją, chamstwem na cokolwiek co by nie napisać to zawsze dają kontre tylko po to aby komuś dokuczyć. Ot POlactwo i wszytsko.

    4

    0
    Odpowiedz
  22. Jest tak, ponieważ (czy tego chcemy czy nie) jesteśmy zwierzętami (co prawda wysoko rozwiniętymi i w pewnym sensie wyjątkowymi, ale wciąż zwierzętami). W naturze rywalizacja jest wszechobecna. O zasoby, przestrzeń życiową itp. Nawet piękne kwiatuszki rywalizują o światło. Nawet Twoje poczęcie jest efektem rywalizacji pomiędzy plemnikami. Dożyliśmy czasów, kiedy nie doświadczamy walki o żywność i zasoby w takim pierwotnym rozumieniu. Nie bijemy się z sąsiadem o terytorium, jak ludzie pierwotni, dzięki temu, że rozwinęliśmy pewien poziom cywilizacji i kultury. Jednak naturalna potrzeba rywalizacji (która niegdyś warunkowała przetrwanie) wciąż w nas tkwi i czy tego chcemy czy nie, kilka tysięcy lat rozwoju cywilizacji nie wyprze tego , co głęboko zakorzenione w naszej naturze.

    1

    1
    Odpowiedz
  23. Każdy z nas ma kilka mniejszych i trochę więcej większych marzeń i planów na przyszłość. Jeśli wszystkie one są nierealne, to pora je zweryfikować. Nie można całe życie zatruwać sobie czymś, co nigdy nie ma szans się spełnić. Popatrz realnie na swoje życie, co możesz poprawić żeby być szczęśliwszy? Czego Ci brakuje do pełnego szczęścia? Życie masz jedno! Więcej szans nie dostaniesz, nie cofniesz czasu, nie będziesz mógł próbować w nieskończoność i odkładać wszystkiego na jutro. Zacznij traktować to jutro jako ostatni Twój dzień w życiu, wstawaj rano, jakby był to Twój ostatni poranek. Uśmiechaj się, doceniaj to co masz, bądź wdzięczny za to, że możesz planować następny dzień. Spraw aby Twoje życie było takie jakie chcesz żeby było. To od Ciebie zależy czy po latach powiesz sobie: „Tak, zrobiłem wszystko co mogłem!”.

    2

    0
    Odpowiedz
  24. do Dupy chujnia. Typowe lewicowe myslenie. Niech nikt nikomu nikt nie broni, niech wszyscy beda bogaci, niech nikt nikogo nie odwiedza, nie chodzi do spowiedzi ( bo przeciez ksiadz jeszcze gorszy) itp itd itd… Dobrze ze sa poglady, i ze ludzie sie nimi wymieniaja. Nie mozna akceptowac wszystkiego jak leci.

    0

    3
    Odpowiedz
  25. A ja mam odpowiedz, drogi autorze – ludzie rywalizują między sobą, bo szukają najmniejszej drobnostki, która utwierdzi ich w przekonaniu o tym, że nie są nikim. Myślisz że ktoś, kto naprawdę miał wpływ na świat, żył takim gównem? Że Stanley Kubrick i Steve Jobs rywalizowali z kolegami na kolory butów?
    Świat wmawia Ci, że będziesz kimś, jeśli wybierzesz „słuszną” drogę. Ludzie ją wybierają-idą na studia, przystępują do grup, kółek różańcowych, czegokolwiek, by po latach okazać się tylko mięsem armatnim. Nie są kimś, są jednymi z wielu – anonimowi dla społeczeństwa, zostaje im tylko napawanie się tym, że Zbyszek z dołu ma gorszy samochód. Pewni siebie ludzie mają głęboko w dupie to, czy nosisz trampki z łyżwą czy targowe bambosze marki 'Gepard’.

    0

    0
    Odpowiedz

Gracze to brudasy

Kupuję regularnie pecetowe gry komputerowe na allegro – nie, nie te big boxy w cenach pow. 100zł., tylko zwykłe wydania po 10-40 zł. max. Gry z drugiej połowy lat 90-tych oraz 2000-09. W sumie kupiłam już kilkanaście, a może i więcej, jakby to podliczyć. I te pudełka od gier są zawsze, ale to ZAWSZE uświnione! Tak, to stoi czasem już od 20 lat, więc mogło się oblepić, pewnie też przeszło przez wiele łap. Sami mieliśmy w domu trochę zasyfione pudełka z płytami, ale wówczas co parę lat je przemywałam, jak już były mocno brudne, bo co to za problem. A już zwłaszcza przed wysyłką można by je chyba wyczyścić?! Ja bym wstydziła się coś takiego wysłać, bo to nic miłego otwierać kopertę i wyjmować lepkie pudełko z grą. No, ale to trzeba mieć empatię i kulturę, by tak postępować. A potem jeden z drugim brudas wypisuje na forum jakie to gry kiedyś były wartościowe, w domyśle jaki to on zajebisty, bo docenia starocie, a tymczasem hipokryta bez zastanowienia wysyła ludziom syfiaste pudełka z grami, już nie mówiąc o tym, że jak można trzymać taki syf na półkach? Śrut z tymi graczami!

51
18
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Gracze to brudasy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gry to strata czasu.

    15

    23
    Odpowiedz
    1. Akurat nie zawsze tak jest. Ale wiadomo. Chuj z tym. / Rafal S

      4

      1
      Odpowiedz
    2. Podobnie ja chodzenie do kościoła, praca, miłość…

      11

      4
      Odpowiedz
    3. Ja wiem, ale lubię sobie stracić przy nie czas.

      5

      0
      Odpowiedz
    4. Podaj jeden powód.

      1

      0
      Odpowiedz
    5. Życie to jedna wielka strata czasu.

      4

      0
      Odpowiedz
    6. Jakby się tak głębiej zastanowić to każda jedna forma rozrywki to strata czasu. Podobnie jak te wasze jebane serialidła, którymi już rzygam dalej niż widzę, chlanie na umór czy „imprezy i balety”… ale kurwa nie, dla takich łebków jak te wyżej wymienione to rozrywka dorosłych ludzi i nie ma w tym nic złego ale gry już „dla dzieci” i „strata czasu”.

      11

      0
      Odpowiedz
      1. Tylko, że gry to przestrzeń wirtualna, a chlanie z innymi, czy imprezy wśród ludzi cię rozwijają i zdobywasz doświadczenie. Wiadomo niektóre gry mogą być interesujące, ale na dłuższą metę to nałóg i szkodzi.

        0

        2
        Odpowiedz
    7. Wymyślone rycerzyki z nieistniejącymi supermocami zalatują mi na kilometr porannymi bajkami dla dzieci w tvp albo plastikowymi żołnierzykami do zabawy dla chłopców a to przecież też „forma rozrywki”. Przecież to takie niepoważne. Zamiast ekspić – zajmij się pracą, wykształceniem, prawem jazdy, ewentualnie jakimś sportem, rozwijaniem talentu czy nawet czytaniem książek żeby powiększać intelekt itp. bo życie na was czeka. Nie ma co bóldupować.

      1

      3
      Odpowiedz
      1. 1) Od razu widać, że totalnie nie masz pojęcia o czym piszesz.
        2) Niesamowite, jak w tak krótkim komentarzu można było tak pięknie popisać się hipokryzją.
        3) Nie ma trzeciego punktu. Po prostu go dodałem, bo ładnie wygląda.

        1

        1
        Odpowiedz
    8. Bo każdy rasowy gracz trzepie pod coraz wyższy level więc nie dziwota, że zawsze mu tryśnie trochę na pudełko. Jak to potem zaschnie trudno zeskrobać.

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Tu je Polska! Mi kiedyś przysłał debil gre na PS2 niedziałającą. Jak wysłałem do niego maila że nie działa to chuj powiedział że działa u niego. No ale u mnie nie działa! W odpowiedzi usłyszałem żebym sie odpierdolił bo działa i chuj, że pizda jestem i se ze mną by pogadał. Zadzwoniłem do niego a ten mi z kurwami że kłamie, oszukuje i takie tam. Po gadce stwierdziłem że to jakiś sebix debil, może jak to seba pograł godzinke, pierdzielnął płytke byle gdzie, później spadła, podeptał albo po prostu zajumał gdzieś za granicą, źle przechowywał……..55 zł to nic ale wiem że trzeba uważać. Jak kupujesz gre za 10 zł to wiedz że to badziew będzie w dziadowskim stanie.Możesz kupić tak jak ja za ponad 50 i też być trefne ale to mniejsza możliwość. Kupuj takie za 40-50 zł.

    10

    1
    Odpowiedz
  4. Autorko, zgaduje że przeczytasz pod tym postem jakiś komentarz na temat tego że masz problem bo jesteś kobietą a faceci mają gdzieś takie rzeczy albo coś w stylu – prawdziwy dowód na to iż kobiety nie zwracają uwagi na wnętrze a tylko na opakowanie 😀

    10

    2
    Odpowiedz
  5. Kobieta która ma jakiekolwiek pojęcie o grach? I to w dodatku retro? Szczerze mówiąc nie wierzę, choć wiem, że takie przypadki się zdarzają. Tak czy inaczej, jeśli to rzeczywiście prawda, to chylę czoła za fakt posiadania hobby innego niż malowanie paznokci. Bo niestety, ale z moich obserwacji wynika, że kobiety bardzo często zupełnie niczym się nie interesują. Co jest naprawdę smutne.

    13

    6
    Odpowiedz
    1. Każda jednostka męska natomiast posiada szerokie spektrum zainteresowań wszelakich. Ha, ha 😉

      10

      3
      Odpowiedz
      1. Pfff… pewnie, że nie. Ale w porównaniu do kobiet, to jest przepaść.

        4

        2
        Odpowiedz
    2. akurat już lepiej jak maluje te pazurska i sie maluje, baba to ma być baba a nie babochłop jebnięty. Poznałem takie z „ambicjami” i „pasjami”. Nie jest to materiał na związek. / Rafal S

      2

      8
      Odpowiedz
      1. Spokojnie, maluję się i gram. ;>

        2

        1
        Odpowiedz
    3. Brat grał, więc ja też, do dzisiaj mamy frajdę z gierek starych i nowych.

      3

      0
      Odpowiedz
  6. Jak kupujesz za dyche u pierwszego lepszego nie dziw sie.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. Opakowanie nosi slady zarcia , brudnych paluchow , spermy i tlustego koltuna . Nie powinno sie tego dotykac po takim kolekcjonerze .

    2

    0
    Odpowiedz
  8. Po co Ci pudełka do gier? Werje elektroniczne są lepsze. Steam i masz wszystko co chcesz. Pozdrawiam kobieta gamer.

    2

    4
    Odpowiedz
    1. No, super. Płacisz 4x więcej za klucz bez pudełka i płyty. Mistrz interesów!

      2

      2
      Odpowiedz
  9. Mam tam konto, ale wkurza mnie jak kupię jakąś chałę i potem mam ją na zawsze w kolekcji. 😀

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Ale w ten sposób możesz Skarbie poczuć klimat tamtych lat. Na tych pudełkach obświnionych, obślimaczonych jest i olej z frytek które były na obiad z wujem Czesiem w 1993 roku i sperma jego bratanka który trzepał gruchę pod fotki z BBSów. Znajdą się tam też formy życia które wyewoluowały na tym syfie od lat 90tych i już wynalazły koło i stworzyły armię. I to wszystko za jedyne 19,99 plus przesyłka. Doceń to. Druga taka okazja może się nie powtórzyć.

    10

    0
    Odpowiedz
  11. Brudas to Ciebie robił durna grubasko.

    0

    9
    Odpowiedz
  12. Masz rację, ja np.chciałem kupić kiedyś używaną nawigację samochodową i była tak uświniona że katastrofa.
    No i w rzeczywistości przyniósł ją zwykły flejtuch.

    1

    0
    Odpowiedz

Choroby psychiczne – praca

Kiedy byłem młodszy zastanawiałem się nad sensem chodzenia do pracy. Myślałem, przecież to bez sensu. Chodzisz gdzieś udajesz, że jest fajnie i dostajesz małą wypłatę.

Zastanawiałem się, także jak można zwariować, przecież to wszystko takie proste.

Teraz mój umysł jest całkowicie inny.
Pracuję od 6 lat, od 19 lat roku życia. Nad sensem chodzenia do pracy się już nie zastanawiam po prostu tam idę.

Ludzie próbują leczyć choroby psychiczne, bo mieli złe dzieciństwo itp. Trzeba zadać sobie pytanie, czy Pani psycholog nie zarabia mniej od Ciebie? Przecież psycholog nie da Ci miliona złotych.

Czy większość chorób nie wynika z ciężkiej codziennej pracy bez znaczenia?

Dlaczego na lekcjach nie mówi się o syzyfowych pracach jako o losie większości ludzi? Stajesz się dorosły i rozumiesz już o co w tym chodziło, że to nie była bajeczka bez przekazu.

Sam tworzę strony internetowe, więc bez mojej pracy można się obejść. Zarabiam, też całkiem nieźle. Ale dlaczego mam pracować dla czyjeś przyjemności, jeżeli sam jestem już tym strasznie zmęczony. Często jeszcze trzeba wyrabiać nadgodziny. Tak to jest super! Jesteś zmęczony już nie myślisz, ale pracuj dalej przecież jesteś maszyną i przez cały czas twój mózg jest w szczytowej formie!

Kiedyś to było moje hobby lubiłem to, ale osiem i więcej godzin pracy potrafi zniszczyć najlepsze hobby.

Śrut przecież świata nie zmienię!

Pieniądze to one dzielą biednych i bogatych, ale pracując cały dzień nie masz czasu na ich zarabianie!

Przekazałem moje banalne myśli dziękuję.

75
5
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Choroby psychiczne – praca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też tak miałem. Ale odnalazłem się w totalnie innej pracy, a moje hobby pozostało hobby i jestem w tym nadal niezły, więc gdy trzeba to dorobić można. Jakość broni się sama. A praca? Zostawiam ją za drzwiami o 16.oo, chociaż może pieniądz mniejszy, to i tak do trumny go nie wezmę.

    15

    0
    Odpowiedz
  3. Mam bardzo podobne odczucie przyjacielu, a mam już 52 lata. siedzenie przed kompem po 8-10 godzin może zabić każdą pasję. Uwierz mi że niekiedy po takiej dniówce czuje się tak wypompowany z calej energii że ledwo powłóczę nogami. Pracowałem fizycznie i nie byłem tak zmęczony jak przy kompie.. jasne że inny rodzaj zmęczenia, ale kto wie czy nie gorszy od fizycznego. Pozdrawiam.

    20

    0
    Odpowiedz
    1. z fizycznej roboty, lepiej sie opierdalać w domu, piwo, anime puścić czy coś. Muzykli posłuchać. Zaś z umysłowo siedzącej roboty, iść pobiegać, jakiś mały fitnes czy siłka, wyszaleć fizycznie sie. / Rafal S

      3

      2
      Odpowiedz
    2. Jakby się tak zastanowić, to praca fizyczna (nie taka ponad możliwości) jest zdrowsza od tej wychwalanej i pożądanej umysłowej. Człek zdrowszy, szczuplejszy i weselszy. A i psychika w równowadze. Wątroba dobrze pracuje, bo żółci odpowiednia ilość i jest gdzie ma być. Oczywiście pod warunkiem, że nie spożywamy alko i śmieci. I to jest przepis ma szczęście. 45-latka (fizol).

      18

      1
      Odpowiedz
  4. Mało zarabiasz masz gorsze rzeczy ale za to więcej czasu aby się nimi cieszyć. Masz firmę, dużo zarabiasz, drogie rzeczy ale za to mało czasu aby się nimi cieszyć.
    Taki paradoks polskiego życia.

    29

    0
    Odpowiedz
  5. Ee, temat może i ciekawy, ale popracuj nad redakcją wpisu, bo wyszedł niezrozumiały.

    2

    1
    Odpowiedz
  6. Oj. 8 godzin, jak dużo..

    1

    11
    Odpowiedz
  7. FYI -tak jest na CALYM swiecie .

    2

    0
    Odpowiedz
  8. To jest właśnie to nasze życie, w młodości myślisz o dorosłości, a potem na odwrót.. Zarabianie okej fajnie, zarobisz ileś tam zawsze jest mało , zarabiasz dużo , więc pewnie jesteś wykończony i tak zarobiony , że nie ma co z tym hajsem zrobić… Na studiach człowiek myśli o pracy w pracy o studiach i o tamtych czasach… No żesz kurwa mac co za życie… Nigdy nie myślałem , że wśród społeczności są ludzie tacy jak ja , od 6 lat śledzę ten portal i nic się nie zmienia , wszystkie posty jakbym czytał mniej bądź więcej o sobie he he

    19

    0
    Odpowiedz
  9. Zarób trochę kasy i uciekaj z kraju- najlepiej do Kanady. Zamieszkaj na odludziu z własnoręcznie zbudowanej chaty przy jeziorze, łów ryby i żyj na swoich warunkach.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. Czytałam jak koleś za 20 tys. zł. kupił stary w dom Kanadzie, wyremontował i teraz mieszka nad jeziorem i mu tam dobrze.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. to chyba właśnie on xD

        2

        0
        Odpowiedz
  10. Nic tak nie niszczy jak brak pracy i jak zła praca.

    14

    0
    Odpowiedz
  11. Rob coś co lubisz. Nie po 10h dziennie tylko po 6 np. Wkurza cię szef? Pracuj dla siebie. Chcesz mieszkać w fajnym kraju gdzieś nad morzem czy w górach? To się tam przeprowadz. Ot cały sekret i recepta na szczęście.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. jesteś genialny

      2

      0
      Odpowiedz
  12. No masz pecha bo urodziłeś się biedakiem jak i większość i musisz pracować, a są ludzie na tym świecie którzy mogą całe życie się bawić bo mają kasy full. Jeśli nie możesz stać się bogaczem to zostań skrajnym biedakiem wtedy dostaniesz kasę za darmo z mopsu

    7

    0
    Odpowiedz
  13. Polaki biedaki cebulaki, niestety to jest ta kuwa polska to przez taką kuwe polske w tym antyludzkim postkomunistycznym syfie mesio ps.

    3

    1
    Odpowiedz
  14. Każdy z nas ma kilka mniejszych i trochę więcej większych marzeń i planów na przyszłość. Jeśli wszystkie one są nierealne, to pora je zweryfikować. Nie można całe życie zatruwać sobie czymś, co nigdy nie ma szans się spełnić. Popatrz realnie na swoje życie, co możesz poprawić żeby być szczęśliwszy? Czego Ci brakuje do pełnego szczęścia? Życie masz jedno! Więcej szans nie dostaniesz, nie cofniesz czasu, nie będziesz mógł próbować w nieskończoność i odkładać wszystkiego na jutro. Zacznij traktować to jutro jako ostatni Twój dzień w życiu, wstawaj rano, jakby był to Twój ostatni poranek. Uśmiechaj się, doceniaj to co masz, bądź wdzięczny za to, że możesz planować następny dzień. Spraw aby Twoje życie było takie jakie chcesz żeby było. To od Ciebie zależy czy po latach powiesz sobie: „Tak, zrobiłem wszystko co mogłem!”.

    0

    0
    Odpowiedz

Spierdolę każdy przepis kulinarny

Jak w tytule. Po prostu mam dwie lewe ręce do gotowania. Na palcach jednej ręki wyliczę dania, które umiem dobrze przyrządzić i będą to te z działu jajecznica, owsianka. Wypieki? Koszmar. Nie wyrośnie, spali się, będzie surowe w środku, nawet jak wygląda ok to zawsze się tego nie da jesc, bo jest tak wstrętne. itp itd ale ostatnio to zrozumiałam i używam piekarnika tylko żeby coś podgrzać. Smażenie? Nawet prostego omleta nie umiem dobrze zrobić, a mam 6 patelni w domu, na każdej spala się tak samo. Zawsze ta sama śpiewka: robię masę, wylewam na natłuszczoną patelnię, robi sie z jednej strony, przekręcam i dup! Rozpierdolił się, staram przekręcac wszystkie czesci ale i tak wszystko się spali i koniec konców będę skrobała patelnię (a jak przekręcalam w ten drugi sposób tzn dwoma patelniami to raz mi kapł olej czy cos na płytę i zaczął płonąć, a za innym razem odwrócilam patelnię i nic, uczepił się jej skurwysyn, moglam machac i machac patelnią, a on nadal na niej grrrrr). Naleśniki czasem z łaski swojej mi wychodzą i o dziwo są jadalne. Ale tylko jadalne, żadne tam pyszne (bo takiego to nic mi się jeszcze nie udało wyczarować). Testowalam wiele przepisów na placki, placuszki, na słono, słodko z owocami, z płatkami, z orzechami, z cukinią, z mięsa- wszystkie nie chcą się przekręcic, są płaskie jak cholera, jak dodam sody to się marszczą i ugniatają, wtedy już za chiny ich nie przewrócę, no a i wychodzą wstrętne w smaku. Za dania typu spaghetti, kurczak z ryżem się nawet nie próbuję brać. Gotowania w wodzie chyba nawet ja nie potrafię zepsuć, ale zupy, gulasze to wyższa szkoła jazdy, oczywiście robiłam jedno i drugie i chuj. Najlepsze jest to, że nieważne jak dokładnie trzymałabym się przepisu ZAWSZE mi wychodzi jakieś gówno, a w przepisie dobre danie. Od dawna mnie to wszystko wkurwia, ale nic na to nie poradzę. Po prostu ja spierdolę każdy przepis.

27
11
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Spierdolę każdy przepis kulinarny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dodam jeszcze że im bardziej się staram tym gorzej wychodzi.

    9

    0
    Odpowiedz
  3. Moja była tak miała. Ale dobrze sie ruchała. Jakby się dobrze zastanowić, że dobrego żarcia jest wszędzie pełno, a większość loszek w łóżku potrafi tylko leżeć plackiem, więc to był bardzo akceptowalny zestaw. W tej sytuacji skup się może na czymś innym, skoro do gotowania nie masz talentu?

    8

    7
    Odpowiedz
  4. Szpaki wyjedli i po problemie

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Nie mam pojęcia jak to robisz. Mi wszystko dobrze wychodzi, może po prostu masz jakieś chujowe przepisy?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Robiłam wiele z różnych stron i książek, zawsze wychodzi chujowo.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Jak bym o sobie czytala….a już 21lat na karku….
    Po mimo ze skonczylam zsz gastronomiczne w 15r….;/
    Nic mi z gotowania NIE wychodzi…;/ ;(
    Pracuje w gastronomii ale bardziej na zmywaku itp.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Myślalam, ze tylko ja tak mam :/ My to się chyba nigdy nie nauczymy dobrze gotowac. Moze to kwestia genów czy cos?

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Bo gotowanie to sztuka, nie możesz się trzymać przepisu jak aptekarz. Musisz czuć ten smak.

      2

      0
      Odpowiedz
    3. Ja po gastronomiku wielki kucharzyna kurwa a karpatke z pudełka zjebałem, co jeszcze? Kluchy tak spierdoliłem, że wyszła zupa kluskowa… Chuj ale brat to mistrz chyba, bo łamaga jebany zjebał kisiel 😉 w tym pocieszenie

      0

      0
      Odpowiedz
  7. A na jakim tłuszczu smażysz?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Zwykle na oleju rzepakowym, kokosowym lub oliwie. Na masle też próbowalam, ale zbyt kaloryczne.

      0

      1
      Odpowiedz
  8. Po tytule uznałem że nie warto czytać. Jak by nie było większych chujnia niż taki problem trzeciego świata.

    2

    6
    Odpowiedz
    1. To po cholerę komentujesz, zabierając swój cenny czas? Nie chcesz to nie czytaj, nie rozumiem po co idiotyczne komentarze?

      4

      1
      Odpowiedz
  9. Bo masz nastawienie, że spierdolisz. Nie potrafisz się przez to właściwie skoncentrować.

    8

    2
    Odpowiedz
    1. Kiedys bylam nastawiona bardzo pozytywnie, a bylo podobnie. Z tego powodu robilam wieksze porcje bo myslalam ze wyjdzie pyszne, a potem musialam wywalac, bo niejadalne.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Odpowie Ci kucharz z 5-letnim doświadczeniem: Nie trzymaj się gotowych przepisów. Te możesz sobie sama dla siebie napisać jak już będziesz umiała wyczuwać różnice w gramaturze i smaku. Gotowanie to alchemia którą balansuje wyczucie smaku, proponuję udać się do mamy jeśli w Twoim przekonaniu potrafi gotować bądź do przyjaciela/przyjaciółki którzy się tym pasjonują i opowiedzieć o problemie a z pewnością Ci pomogą i nauczą smaku:) To prawda że im bardziej się staramy tym jest gorzej dlatego zwłaszcza w gotowaniu musi być radość która z czasem przerodzi się w pasję a porażki będą nauką na przyszłość. Niemniej sednem mojej wypowiedzi jest zmiana nastawienia i zasięgnięcie pomocy bliskich i to nie tyczy się tylko problemów z gotowaniem;) Pozdrawiam i życzę wyjścia z chujni!

    12

    0
    Odpowiedz
  11. Ja mam odwrotnie, dobre mi wychodzi, mimo, ze szczerze nienawidzę gotować, siekac, kroić, nie trawie tego. To tez jest chujowe. Wakacje spędzam w kuchni bo rodzina chce babeczki, w środku z płynna czekolada. Mam gęsia skórkę na sama myśl. Staje i robię. Marze o domu bez kuchni jak mi wylecą z gniazda. Nienawidzę przygotowywania posiłków i prasowania tez kurwa nie cierpię.

    9

    0
    Odpowiedz
  12. Martyna, to Ty?

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Jestem chłopakiem i lubię upichcić czasem jakieś ciasto, ale z doświadczenia wiem, że im mniej się starasz tym lepiej wychodzi 🙂 Pozdr

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Cześć. Jeśli jesteś Łodzi to mogę cię nauczyć gotowania. Najlepiej ugotować coś razem i wytłumaczyć co , jak i dlaczego. Ewentualnie poproś mamę/ babcię żeby z tobą ugotowała.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Wyjdziesz za mnie?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Przecież ja nie umiem gotować

      0

      0
      Odpowiedz
  16. Na chuj Ci wypieki, zrób zupę i drugie danie kobieto

    0

    0
    Odpowiedz

Nienawidzę wstawać

Kocham kimać. Nie wyobrażam sobie życia bez łóżka. Chyba nie jestem jakimś szczególnym, patologicznym przypadkiem ale to chujowe, że nieważne czy po robocie czy zajęciach głównym zajęciem przez większość lub cały późniejszy dzień jest wylegiwanie się pod ciepłym kocem i przeglądanie smartfona, a jest tyle ważnych lub ciekawych rzeczy którymi miałem się już dawno zająć – zazwyczaj na postanowieniach się kończy. Co z tego że w ciągu dnia wypiję nawet 3 kawy jak i tak moim marzeniem po powrocie jest się wyspać – ta myśl chodzi za mną cały dzień. Bywa że nie chce mi się wstawać i zasypiam w ubraniu, wstaję na ostatnią chwilę, w pośpiechu rano biorę prysznic i wywalam pieniądze na taksówkę żeby się nie spóźnić mimo że przystanek mam pod nosem jak zejdę na dół. A w pokoju burdel bo nie mam ochoty posprzątać durnych ciuchów z krzesła, sterta naczyń stoi w zlewie cały tydzień i nawet ich nie tknę. Czasem nie mam nawet łyżeczki żeby sobie posłodzić kawę więc wyciągam po jednej ze zlewu, myję i zużytą wyrzucam z powrotem i tak łyżeczka po łyżeczce zużywa się połowa płynu do naczyń :/ Nie odkurzałem od niepamiętnych czasów (jakiś miesiąc), nie chce mi się normalnie pościelić tylko kołdra i prześcieradło leżą wypierolone za łóżko (i coś tam jeszcze, nawet nie wiem co) a zamiast tego zasypiam w ubraniu i pod kocem bo nie chce mi się iść nawet kurwa umyć przed snem. To jakaś paranoja. Bywa że tak leżę w marazmie i gapię się w sufit. Surfuję po internecie bez sensu, zawsze zdarza mi się zabłądzić na YouTube jakbym miał wyłączony mózg i orientuję się po 2-3 godzinach, co ja kurwa tutaj robię?! Cały dzień przelatuje mi przed nosem na opierdalaniu się jakby to było pół godziny. Może brakuje mi jakichś witamin, wapna, żelaza, chuj wie czego? Uprzedzam że nie ćpam, nie biorę dopalaczy bo nawet papierosów nie palę.

108
7
Pokaż komentarze (47)

Komentarze do "Nienawidzę wstawać"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To Deprecha

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Też lubię spać. Jedyne co mi pomaga to spędzenie całego dnia na dworze nie musisz nic robić ale wdychając świeże powietrze rozbudzisz się lepiej niż po kawie. Po drugie zajęcie. Poprostu się nudzisz po powrocie do domu. Po trzecie dobrze czasem wypić energetyka, na początku też na mnie nie działał ale z czasem się to zmieiło kawa nie obudzi cię tak jak energetyk. Powodzenia 🙂

      0

      1
      Odpowiedz
  3. Nie wiesz co Ci jest? Najprostsza diagnostyka… badanie krwi, moczu, wizyta u lekarza pierwszego kontaktu – nosz kurwa, też Ci się nie chce? To może być zwykłe lenistwo ale może być nowotwór.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Hobby. Brakuje ci hobby. Nie witamin, nie wapna, nie żelaza i nie chuj wie czego. Hobby.

    9

    7
    Odpowiedz
  5. Dziadziejesz Panie, albo się nie spełniasz w tym co robisz, albo brak Ci prawdziwego hobby zajęcia lub pasji, którą mógłbyś rozwijać. Internet ograniczyłem już dawno do minimum niezbędnego, a TV dla mnie nie istnieje wolę za to wypaść do kina czy popływać. Uwal internetu, bo Twoje objawy wskazują prawie na depresje też to przechodziłem

    13

    3
    Odpowiedz
  6. Też uwielbiam spać.

    7

    0
    Odpowiedz
  7. Leż tak dalej i sufituj i czekaj na cud.

    7

    3
    Odpowiedz
  8. Jak chce ci sie ciągle spać to zbadaj sie czy nie masz cukrzycy.Może to depresja ale raczej nie.

    3

    2
    Odpowiedz
  9. Może zmian telefon?

    0

    3
    Odpowiedz
  10. Mam to samo. Kurwa to niszczy mi życie,ale za cholerę nie mogę się ogarnąć.oczywiscie co poniedziałek biorę się za siebie heh tylko gunwo z tego wychodzi. Mam dosyć siebie i swojego lenistwa.

    13

    0
    Odpowiedz
  11. Czuję to samo jednak z tą różnicą, że póki co nie pozwalam sobie na takie zachowanie. Nie poddawaj się.

    5

    2
    Odpowiedz
  12. Jestes BRUDASEM i tyle!!!!!

    4

    13
    Odpowiedz
  13. Nie martw się mam tak samo prócz naczyń i spóźniania.. Tylko bym leżał pod kołdra.. Myślę , że mamy jakąś depresję albo po prostu życiowe przesilenie, bo ja za niedługo będę miał 25 lat, a w sumie huja zrobiłem, zwiedzilem, zobaczyłem, bo wszystko kręciło się wokół tego by w końcu skończyć inż. No a na dobitke przedłużyłem sobie dzieciństwo huj wie po co na mgr i nie ma nic gorszego niż polskie uczelnie , które wyssa soki z nawet najtwardszych osób… A i tak człowiek skończy u mesia jako robol bo w tym kraj więcej zarobi kurwa kark na dyskotece w miesiąc niż inż czy to z czy bez doświadczenia. Najpiękniejsze lata życia się skończyły, teraz tylko zapierdol do jego końca.. Smutne i hujowe.

    32

    0
    Odpowiedz
      1. Tu proboszcz…..przyjdz do mnie ja ci wsadze mojego 15 cm chuja do dupy i usniesz jak dzicie w mych ramionach.

        0

        0
        Odpowiedz
    1. Mam już 30 lat, no i te same przemyślenia. Tyle lat straconych… Pół życia w dupie :/

      11

      0
      Odpowiedz
    2. A co mają tacy powiedzieć którzy mają koło 40 i jedynie gdzie byli to w robocie za granicą albo w polskim syfiastym „kurorcie” między januszami. Ty jesteś jeszcze młody a tu za 20 lat już 60 prawie!!! Budze sie zlany potem w nocy, serce mi wali i robie „rachunek życia”i niestety plusy i minusy wychodzi zdecydowany minus.

      15

      0
      Odpowiedz
  14. Diagnoza może być tylko jedna. Jesteś śmierdzącym leniem po prostu 🙂

    5

    8
    Odpowiedz
  15. Kurza twarz, ja tak mam w pracy, z tym że nie śpię, a cały dzień się opierdzielam. A później cała robota w 15-30 minut. I czuję nic już w życiu nie osiągnę :/

    8

    0
    Odpowiedz
  16. Jesteś odpadem.

    4

    17
    Odpowiedz
  17. Jeżeli Ci z tym dobrze…..to po co chcesz to zmieniać. Chodzi o to żeby żyć tak jak chcesz, a nie zmuszać się do czegoś.

    10

    1
    Odpowiedz
  18. Jakbym o sobie czytała. Może to depresja?

    8

    2
    Odpowiedz
    1. Wybolcować z ciebie depresje koleżanko? :*

      8

      4
      Odpowiedz
  19. Tez tak mam już od dobrych kilku lat. Miałem iść na badanie krwi i inne badania, ale mi się nie chce, więc tak sobie tkwię w tym zamkniętym kole już ósmy rok.

    10

    0
    Odpowiedz
  20. Mam tak samo! Tylko, że ja muszę posprzątać raz na jakiś czas, bo nie mieszkam sama. A tak to minimum 12 godzin przespać muszę… może to jakiś rodzaj depresji?

    9

    0
    Odpowiedz
  21. Niee. Jestes po prostu jebanym leniem.

    6

    7
    Odpowiedz
  22. Depresja? brak witamin? idź do dobrego lekarza ew. psychologa bo nie jest to normalne.

    4

    1
    Odpowiedz
  23. mi się wydaje, że jesteś uzależniony od internetu.

    1

    6
    Odpowiedz
  24. Ukryte terapie od Zięby, ale pewnie nie chce ci sie tego nawet czytać. O witaminach itd wsyzstko ładnie opisane. Kawa to zło, guaranę łykaj, kawa tylko dla smaku i jak najrzadziej… Btw też mam podobny problem. Nawalam w robicie na produkcji. Wolę chodzić na 14 i 22 do roboty, bo wstawanie rano o 4 by iść na 6 do roboty to dla mnie apokalipsa.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Felga się kręci?

      0

      0
      Odpowiedz
  25. ile masz lat?

    0

    4
    Odpowiedz
  26. Jestes nierobem, leniem, bęcwałem, bumelantem i rób rogala penerom.

    3

    8
    Odpowiedz
  27. Moze masz jakies zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy. Badales TSH?

    5

    0
    Odpowiedz
  28. to co cię spotkało to jest przywilej nie każdy może sobie pozwolić na takie luksusy jak ty.

    7

    1
    Odpowiedz
  29. Polczątek depresji.

    6

    0
    Odpowiedz
  30. Ja mam podobnie tylko w mniejszym stopniu. Jak jesteś ciągle zaspany i zmęczony możesz mieć anemię – niedobór żelaza. Możliwe też że masz niski poziom testosteronu. Ja małymi kroczkami wyszedłem z takiego spierdolenia jakie opisujesz, i już sprzątam za sobą regularnie. Muszę się tylko przestać spóźniać, ale ze wstawaniem rano mam identycznie. Próbowałem wszystkiego, iść spać wcześnie, robić drzemki po południu, za chuja nie mogę wstać rano. A jak pośpię za długo to miewam takie kurewskie bóle głowy

    12

    1
    Odpowiedz
  31. Zacznij sie zdrowo odżywiać to energia na lepszy sen i podniesienie dupy z wyra przyjdzie sama.

    7

    2
    Odpowiedz
  32. Najlepsze witaminy to polskie dziewczyny.

    6

    10
    Odpowiedz
  33. Czasami apatia jest lepsza od działania. Nie wiem jak ty to widzisz, ale może twoja podświadomość uważa, że wszelkie działanie są mniej warte od spania. Może to być spowodowane jakąś wewnętrzną urazą, albo zachaczać o dystymię. Kto wie. Zadaj sobie pytanie: co pragniesz zrobić, po co ci to, czy nie lepiej se kimnąć i odpocząć oraz kiedy to jest bardziej pożądane, a kiedy mniej. Jak nic nie poradzisz to weź sobie coś poczytaj i wiem, że to pewnie nie pomoże, ale przynajmniej będzie ciekawiej.

    3

    6
    Odpowiedz
  34. Musisz zrobić radykalną małą zmianę w życiu. A mianowicie schować głęboko w szafie smartfon.W weekend posprzątać mieszkanie i ustalić sobie oraz wyuczyć się nowej rutyny. Chłopie Ty chyba myjesz zęby przed snem co?

    13

    1
    Odpowiedz
  35. Gdybym mieszkała sama to też by może moje życie tak wyglądało, z witaminami możesz spróbować ale najlepiej położyć się na godzinkę po powrocie ale bez telefonu i włączyć sobie muzykę najpierw taką do relaksu a jak godzina minie to taką na pobudzenie i człowiek jest gotowy do działania. A grzebanie w telefonie zostaw sobie na dobranoc, powodzenia

    2

    1
    Odpowiedz
  36. Łyżeczkę myjesz płynem do naczyń? Bez sensu, wystarczy woda.
    A w ogóle to masz depresję albo zespół uzależnienia od internetu.Lepiej idź do fachowca.

    2

    2
    Odpowiedz
  37. Ty nie śpisz tylko gnijesz. Sama uwielbiam spac i jako ze jestem bezrobotna to spie nawet po 13 godzin no ale kurwa ! Posciel zmieniam co niecale dwa tygodnie na swiezutka wyprana lozko sciele a nie brudze o podłogę jak ty do tego prawie codziennie wietrze ją na balkonie. Pokoj wietrze cały dzień a przed snem z oknem na osciez bo lepiej się spi w wywietrzonym pomieszczeniu. No i relaksujący prysznic przed spaniem musowo bo jak mozna spac brudnym po całym dniu?! I spie nago bo w nocy cialo ma odpocząć od ucisku ubrań i to jest chlopie zdrowy, regenerujący sen po którym caly dzień i wieczór jestem na chodzie i ani nie myślę o drzemce dodatkowo nie pijam kawy (bo nie lubię). Takze kup sobie magnez i zeń szeń albo np. VIGOR UP. I zastosuj się do moich rad to zobaczysz napewno poprawe. Pozdro

    3

    7
    Odpowiedz
    1. Jak ja byłem bezrobotny to spałem 5-6 godz, max 7, bo na chuj życie tracić? / Rafal S

      1

      0
      Odpowiedz
  38. Poczekaj na nachory, to przez 3 lata ani jednej nocy nie przespiz … a potem juz tylko bedziesz pil non stop i tez nie bedziesz wyspany!! kurwa jak ja kocham moje zycie …

    7

    0
    Odpowiedz
  39. Miałam to samo i już z tego wychodzę. To jest tzw. depresja czyli wymówka, by się pogrążać w nic nie robieniu – słabi ludzie tak naprawdę chcą tego stanu i dlatego tyle osób w to wpada. Najpierw spada się na dno i jest w tym stanie tak długo, aż przyjdzie znużenie. Potem szuka się pomocy – wówczas ogląda się tony gówna w internecie, ale w końcu należy znaleźć kogoś kto Cię zmotywuje do działania, np. jakiś internetowy bloger (pomaga też zauroczenie się kimś, bo naturalnie wyzwala hormony szczęścia, ale to trzeba mieć farta). Konieczne jest przestawienie swojego sposobu myślenia z chęci przegrywania na chęć wygrywania, bo depresja to nic innego jak chęć przegrywania – stąd niechęć do siebie, świata i innych ludzi i zajmowanie pierdołami. Gdy już raz się przestawi myślenie to nie ma odwrotu (jak z Matrixem ;)) i wówczas nic Cię nie zdemotywuje, ani Twoja ujowa przeszłość „stracony czas”, ludzie „po co my w ogóle żyjemy”, czy trudności „brak perspektyw”. Następnie by ruszyć dupę należy się silnie motywować – czytać, słuchać i oglądać odpowiednie rzeczy, a nie jakieś pseudomotywujące gówna. Następnie należy ogarnąć najpierw siebie, a potem mieszkanie. Gdy to już się zrobi można łatwo wpaść z powrotem w zaniedbanie. Dlatego konieczne jest zastępowanie złych nawyków dobrymi. Dobre nawyki wyrobią charakter, wówczas nie będzie już chęci powrotu do poprzedniego stanu, bo będziesz się po prostu czuł bardzo dobrze.

    5

    4
    Odpowiedz
  40. Miałem tak samo .
    Wyjebane na wszystko .
    Wyznacz sobie cel.
    Znajdź dziewczynę i zaproś ja do siebie na hmm kawę.
    Napewno posprzątasz i się ogarniesz później pójdzie lepiej bo ona ogarnie Ciebie a razem zawsze przez życie łatwiej .
    Miłość daje sens życia .
    Sam tak zrobiłem i teraz się z tego śmieje że kiedyś byłem nieogarem a mam już 31 lat.
    Powodzenia

    1

    1
    Odpowiedz

Nie ma co wpisywać

Problem nie jest jakiś skomplikowany, więc będzie krótko. Każdy zdaje sobię sprawę, że internet to najobszerniejsze źródło informacji, komunikacji, sieć onanizacji etc.. Ale trzeba wiedzieć co wpisać w wyszukiwarkę i to bardzo konkretnie. A ja nie mam już pojęcia gdzie szukać złota w tym szambie. Wszystko przyjmuję i pytam czego szukać, żeby o tym myśleć całymi dniami, bo już od tego pierdolonego syfu bania pęka.

27
11
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Nie ma co wpisywać"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A co ty konkretnie chcesz ?

    3

    0
    Odpowiedz
  3. Jeśli chodzi o szukanie złota w internecie to zainteresuj się koparkami kryptowalut.

    A tak na poważnie, nawiązując do głównego wątku (myślę, że głównego bo wpis autora jest co nieco bełkotliwy)… szambo i gówno występuje przede wszystkim na różnego rodzaju forach. Może to być forum o uprawie roślin iglastych albo forum o kręceniu betonu w betoniarce, jeden chuj. Za to zawsze znajdzie się na takim forum niejeden chuj, który musi wpierdolić swoje trzy grosze w ramach jakiejś zasranej promocji. Mniej więcej coś jak tzw. precle (spolszczone presell, kurwa jego mać, bo Polacy raczej „nie umiom” angielskiego i bywa że na Elvisa Presley’a też mawiają Precel hahaha). I nie można spokojnie poczytać dyskusji na forum bo wpierdoli się taki ze swoim postem sponsorowanym za 10 kurwa groszy, takie posty jeden pod drugim, a w każdym jakieś wątpliwe linki. Toż to gorsze niż te bęcwały z callcenter.

    4

    1
    Odpowiedz
  4. Naucz się korzystać z wyszukiwarki; szukanie w Google to nie tylko wpisanie frazy, ale możliwości filtrowania wyników poprzez umiejętne zapytanie ORAZ korzystanie z wielu funkcji, które posiadają wyszukiwarki, Google także. Paradoksalnie, wyszukaj w Google „jak korzystać z Google?”

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Ty nie śpisz tylko gnijesz. Sama uwielbiam spac i jako ze jestem bezrobotna to spie nawet po 13 godzin no ale kurwa ! Posciel zmieniam co niecale dwa tygodnie na swiezutka wyprana lozko sciele a nie brudze o podłogę jak ty do tego prawie codziennie wietrze ją na balkonie. Pokoj wietrze cały dzień a przed snem z oknem na osciez bo lepiej się spi w wywietrzonym pomieszczeniu. No i relaksujący prysznic przed spaniem musowo bo jak mozna spac brudnym po całym dniu?! I spie nago bo w nocy cialo ma odpocząć od ucisku ubrań 😉 i to jest chlopie zdrowy, regenerujący sen po którym caly dzień i wieczór jestem na chodzie i ani nie myślę o drzemce dodatkowo nie pijam kawy (bo nie lubię). Takze kup sobie magnez i zeń szeń albo np. VIGOR UP. I zastosuj się do moich rad to zobaczysz napewno poprawe. Pozdro

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Bo internet od 2012 stopniowo zaczął sie dość intensywnie zamieniać w gigantyczny ŚMIETNIK. A dzisiaj zaraz masz 2018 rok, a lepiej nie będzie, przynajmniej sie na to nie zanosi. POzdro Rafal S

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Od 2012? Ja mam internet od 2010 I juz wtedy nie bylo w nim za dobrze. Internet skradl fejsbuk I snapchat if you know what I mean

      0

      1
      Odpowiedz
  7. Może pornhub?

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Ja wolę gettube, bo zapamiętuje gdzie skończyliśmy oglądać. 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Jak to było w Wiedźminie? – jest więcej świń, niby więcej jedzenia, ale też i gówna więcej. 😉 (ale perły też leżą hehe)

    4

    0
    Odpowiedz
  9. Polecam xhamster albo pornhub

    1

    1
    Odpowiedz
  10. taaa,ale o co chodzi?

    1

    0
    Odpowiedz

Wyzysk i uległość

Wkurza mnie ten kraj a mianowicie ten „ciemny lud” jak mawiał poseł PIS Kurski dla którego 12 tyś diety p-osła to upokarzające było. Wiecznie narzekające, jęczące Janusze i Haliny że ciężko, że biednie, że „okradajo”, że „wyzyskujom” ubeki nas ale tylko anonimowo na forach lub w swoim gronie. Ale nie to jest sednem mojej chujni. Najgorsze jest to że jak coś powiesz że jest tak i tak, że mamy w tym kraju źle i traktują nas jak białych murzynów to widzisz tylko głupawe uśmieszki, docinki i uwagi że jesteś leniem, że pracować nie chcesz za 2000, że o kokosach marzysz i lekkim życiu z lekką pracą, że oni też pracowali całe życie i mają 1400 zł i oni też do niczego nie doszli więc czego ty chcesz? Pracuj i dorabiaj sie żylaków, garba i nerwicy jak my! Jak takiemu Januszowi powiesz że jest robolem i parobkiem to reaguje kręceniem gębą albo agresją że tak nie jest. Jak powiesz że jest wyzysk to on ci będzie mówił coś w stylu” no jest jest ale co zrobisz? Trzeba pracować”. Jak powiesz że tu pracy nie ma dobrej to zaraz dostaniesz uwage że „źle szukasz”, „praca jest”. Jak zapytasz gdzie to albo milczenie albo głupawy uśmieszek i odpowiedź to „wyjedź jak ci tu nie pasuje” albo ” mój Seba pracuje i zarabia dużo czyli ponad 2000!.Nie wiem co o tym sądzić ale ręce opadają. W tym kraju większość obywateli nie ma żadnych marzeń, ambicji tylko byle jaka praca, byle jaka rozrywka z Tatrą w ręku przed TV albo chlanie i okładanie sie po gębach pod dyskoteką.

116
3
Pokaż komentarze (57)

Komentarze do "Wyzysk i uległość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Taka prawda, ale takie są realia wolnego rynku. Jest tak wielu kandydatów na jedno miejsce pracy, że firmy nie będą nigdy płacić więcej bo kierownictwo i prezesi muszą się dorobić jak najwięcej i jak najszybciej kosztem innych. Chciwość ponad wszystko. Sam pracowałem 3 lata temu w jednej z firm zatrudniającej inżynierów i tam płacili po 3-4 tysiące złotych brutto pracownikom z wieloletnim doświadczeniem (wielu ledwo było w stanie przeżyć jak mieli żonę, samochód, kredyt i dzieci do wykarmienia). A mogli płacić o wiele więcej bo siedząc w pokoju oddalonym 10 metrów od prezesa słyszałem, że prezes dostał premię w wysokości 200 tysięcy złotych. Sam byłem w projekcie przez 5 miesięcy, który ponoć sprzedali za 2 miliony (tak powiedział mój przełożony), a pracowały w tym projekcie tylko 2 osoby oprócz mnie więc koszty na pewno nie przekroczyły 10% kwoty sprzedaży. To samo np. z wynajmem. Pracowałem z kolesiem, który w twarz mi powiedział, że jestem frajerem bo wynajmuję, a on zarabia na takich debilach. Wszyscy się cieszą, że mają tanią siłę roboczą bo ludzie i tak nie mają gdzie iść do pracy – nie mają wyboru. Jedynym sposobem byłoby wyjechanie obywateli z kraju lub nie robienie dzieci tak aby nie było następnego pokolenia więc nie byłoby kogo wyzyskiwać, ale ludzie sami widocznie myślą, że jest super w kraju i biorą kredyty, robią dzieci i tak dalej. Sami z siebie robią niewolników.

    51

    2
    Odpowiedz
    1. Prawdę mówisz, aczkolwiek nie zgodzę się, że żyjemy w „wolnym rynku”. Żyjemy w państwie potwornie socjalistycznym, a to nie ma nic wspólnego z wolnym rynkiem.

      7

      4
      Odpowiedz
    2. „Jedynym sposobem byłoby wyjechanie obywateli z kraju lub nie robienie dzieci tak aby nie było następnego pokolenia więc nie byłoby kogo wyzyskiwać”
      mnie się wydaje – odnośnie tego nie robienia dzieci – że wtedy stosunek i tak byłby 1:1. czyli za jakiś czas byłoby tyle samo biznesmenów wyzyskiwaczy, co roboli, którzy by na nich robili. uważam, że problem raczej leży w mentalności Polaków. i tu nawiążę do pierwszej części cytatu, czyli zagranicy. otóż na zachodzie nie zauważyłem takiego dziadostwa i gnojenia ludzi. tu się (dobrego) pracownika szanuje, bo dobry pracownik który ma poczucie, że jest cenny dla firmy odwdzięcza się jej pracowitością i lojalnością.

      16

      1
      Odpowiedz
    3. „Taka prawda, ale takie są realia wolnego rynku.”
      Dobrze. A druga strona medalu? Realia prawdziwego wolnego rynku są takie (w Polsce nie ma wolnego rynku, pamiętajmy o tym), że państwo nie może ingerować w gospodarkę – nie może za pomocą intryg wciskać nam różnych rzeczy np. upraw GMO czy monopolizować produkcji i sprzedaży żywności (np. niszcząc małe i średnie hodowle – teraz państwo może kazać sprzedawać czy tam zabijać świnie, gdy niedaleko jest źródło choroby, więc powiedzmy, że ją sztucznie wywołają i już mogą robić z nami co chcą!). Wolny rynek to błogosławieństwo i wybawienie od kontroli i terroru państwowego zwanego komunizmem.

      „A mogli płacić o wiele więcej ”
      Jakby płacili więcej, chociaż mogą mniej, to by byli kretynami, którzy przepłacają!!! Ty też byś z dobrego serca dawał powiedzmy prostytutce 1000zł. zamiast 100zł.? HA!

      2

      10
      Odpowiedz
  3. Społeczeństwo socjalistyczne. Takim wszystko zawsze pasuje. Jeśli zarabiam mało, kiedy ktoś za granicą zarabia 4x tyle co ja, to nie znaczy, że coś tu jest nie tak, tylko że najwyraźniej tak ma być. Byle mieć święty spokój i mieć, co jeść.

    20

    2
    Odpowiedz
    1. „Społeczeństwo socjalistyczne” – gdzie Ty je u nas widzisz? Wiesz Ty w ogóle co to socjalizm?
      „1. ideologia głosząca dążenie do ładu społecznego opartego na zasadach wspólnoty, równości i racjonalnego zarządzania gospodarką przez państwo;
      2. w ideologii marksistowskiej: faza rozwoju społecznego, następująca po kapitalizmie, bez prywatnej własności środków produkcji, z usuniętymi podziałami klasowymi; komunizm;
      3. ustrój społeczny oparty na realizacji postulatów takiej ideologii” SJP
      A ci co chcą mieć święty spokój i mieć co jeść nie muszą walczyć o Twoje życie. Może się już nawalczyli, a może pasuje im życie, które mają? Ty sam myśl co zrobić ze swoim życiem. To jest kapitalizm.

      2

      7
      Odpowiedz
      1. Nie wiem, gdzie Ty masz tutaj kapitalizm. Tragicznie wysokie podatki od wszystkiego, regulacje państwowe, nawet apteki chcą kontrolować i zakazać handlu w niedzielę i to dla Ciebie jest kapitalizm? Dobre.

        7

        3
        Odpowiedz
      2. Nie wspominając oz ZUSie i innych złodziejskich metodach zabierania pieniędzy od pracujących ludzi. Jeśli według Ciebie państwo kapitalistyczne to takie, które okrada obywateli z zarobionych pieniędzy, hamuje rozwój i sprawia, że bardziej opłacalne jest niepracowanie, to trochę się to myli z tym, co napisałeś i niepotrzebnie wkleiłeś tą definicję socjalizmu, bo pokazuje, jak bardzo się pomyliłeś pisząc tego posta.

        5

        0
        Odpowiedz
    2. sranie w banie, kto ma co jeść? Kto ma dach nad głową niby? Jak każdy prawie mieszka u starych w postkomunistycznych budowlach? I sie wyprowadzi dopiero po 6 latach ostrego oszczędzania na jakiś kredyt by mieć własną klitkę w mrówkocu 37m2? ja was prosze…. kuce debilne

      14

      2
      Odpowiedz
      1. Język typowy dla lewicowca. „Podli kapitaliści”, „Prawackie szmaty”, „Kurwy stare”, „Kuce debilne”. Mówiąc takim językiem zniechęcacie ludzi do siebie, co nie działa na waszą korzyść. Oby tak dalej!

        3

        9
        Odpowiedz
  4. A co ty chcesz od tego kurwidołu ? Żyjesz w takim kraju i nie pozostaje nic tylko pogodzić się z tym narodem wypełnionym po brzegi Kowalskimi Januszami i jak jeszcze takiego polaczka nie nazwać to do tego ten kraj się sprowadza i nadaje. Idealne miejsce dla takich polaczków nie myślących nigdy gdzie to wszystko zmierza i jaki sens ma codzienne wstawanie i zasypianie. Nie jest to kraj że tak napisze myślicieli tylko takiego cebulactwa cwaniactwa i nie ma na to rady tak też pozostanie. Jeszcze te programy jakieś rolniki jakieś inne gówna nawet nie chce mi się sprawdzać wybitnej palety na tych gównianych kanałach. Polsza to jest polsza nie ma co tego wybielać albo się nauczysz żyć w tym systemie albo się męczysz. Mitomania że ten kraj rozwija się i nawet nie chce mi się innych nagłaśnianych mitów przytaczać od swietnego jedzenia jak ktoś wspomniał po inne nieistotne kwestie. Rady nie ma mogę polecić Zbigniewa Stonoge po wyborach. Zawsze jak jestem zniesmaczony tym padołem i jego mieszkańcami Zbyszek jakoś zalecza dobitnymi słowami skierowanymi w polactwo.

    24

    2
    Odpowiedz
    1. Rozumiem, że jest Ci trudno, ale zwróć uwagę, że piszesz jak by to, że inni narzekają było złe, a kiedy Ty narzekasz jest Ok. Narzekają we własnym gronie, po cichu może dlatego, że zdają sobie sprawę z tego, że tak naprawdę to od dawna już żyją w warunkach takich, że mogli inaczej pokierować własnym życiem. Nie było i nie jest łatwo, ale ludzie kreatywni, przedsiębiorczy, zdecydowani podorabiali się choćby np. handlem ulicznym (na początek), potem otwierali własne sklepy. Znam takich co zaczynali na ulicy, potem warzywniak, teraz sklep ze sprzętem komputerowym. Zazdroszczą ile zarabia prawnik, lekarz w prywatnym gabinecie czy dobry specjalista w jakiejś dziedzinie, ale uczyć się przez lata (darmowe wtedy studia) to się nie chciało.
      A Ty? Nie chcesz żylaków, garba na plecach czy nerwicy to zastanów się co byś chciał robić i jak do tego dążyć. Jesteś chyba na utrzymaniu rodziców, skoro za 2 tys. nie będziesz się wysilał. Są tacy co za mniej muszą zasuwać bo nikt im nie da jeść za siedzenie w domu i narzekanie, że dla ludzi z ich wykształceniem nie ma pracy w tym kraju. Twoi rodzice muszą być „białymi murzynami” bo dla nich późno na zmiany, a muszą zapracować na siebie i Ciebie. A ten Janusz
      (dla Ciebie robol i parobek) być może osiągnie więcej niż Ty bo coś robi po za narzekaniem. A w ogóle to przestał byś krytykować wszystkich wokół i zajął się swoim życiem. Nikt Ci na tacy nie poda, ani w tym kraju, ani w innym. Ty musisz mieć pomysł na swoje życie. I mało wiesz o ambicjach i marzeniach innych ludzi bo oceniasz wszystkich zbyt powierzchownie. Jesteś sam na dobrej drodze do siedzenia z Tatrą (o ile ktoś Ci kupi) przed telewizorem i czekania, aż gołąbki wpadną do Twojej gąbki.
      A praca, jeśli się chce to jest. Znam faceta co przez ostatnie 2 lata zmieniał pracę chyba z sześć razy i w końcu znalazł to co mu pasuje. Ale szukał.

      2

      5
      Odpowiedz
      1. Wiesz co?Mam dość słuchania takich „cFanjakUW” jak ty. Tych morałów, tego cwaniactwa w gębie i wypocin „praca jest” albo poniżania i dosrywania. Chłopku roztropku tacy jak ty potrafią tylko tyrać jak niewolnicy, mądrzyć sie, spędzać życie przed TV i być spełnionym z 2200 wypłaty. Co ty mi tu wyjeżdżasz z dorabianiem sie, nauką, biznesem? Jaki handel? Czym? Gdzie? Jak wszędzie galerie i markety? Mało tych wszytskich magistrów wyśmiewanych przez byle robola? Wykształcenie tu g…o znaczy, nasze szkoły są marne.W tym dzikim kraju wciąż pokutuje przeświadczenie że tylko „nadludzie” mają prawo do życia a reszta to mierzwa, bydło.”Znej ta miejysce w szeregu” powie Maniek do Stefka.Sześć razy zmieniał prace….tylko jaka to praca? Zapewne jako fizol.. Ale….praca jest.”Biali murzyni” nie walczą o swoje tylko gną kark, spluną po cichu na pana ale i tak ulegli są nie próbują nawet swoich dzieci na ludzi wypchnąć”Tu nigdy nie będzie lepiej, normalniej. Niedługo parobki będą sie bić o prace z ukrami.

        14

        1
        Odpowiedz
        1. No tak. Prawda w oczy kole. Morały i wypociny. Jest praca. Mówię ci to z własnego doświadczenia i obserwacji otoczenia. Może nie ma u ciebie, ale w większych miastach jest. I to nie tylko po znajomości. I nie tyram jak niewolnik, TV nie oglądam od kilku lat bo mam ciekawsze pomysły na wolny czas. Gardzisz wszystkimi, którzy lepiej czy gorzej, ale radzą sobie w rzeczywistości, na którą nie mają być może tak dużego wpływu jak by chcieli. Zacznij myśleć, stwórz program, startuj do wyborów i pokaż jak powinny wyglądać rządy. Bo jak na razie to jesteś żałosnym małym człowieczkiem, wściekłym o to, że nie urodził się w rodzinie milionerów. Nie masz najmniejszego prawa oceniać jakości życia innych ludzi bo sam nie osiągnąłeś nic. No chyba, że ten wpis w Chujni i plucie na zwykłych ludzi to dla ciebie osiągnięcie.
          Cwaniaczkiem to ty jesteś niezłym. Szczególnie wobec tych co cię utrzymują. Tylko jeszcze takim cwaniaczkiem z miodem w uszach.

          0

          2
          Odpowiedz
          1. Bogate buraczki też nie mają prawa oceniać zwłaszcza że sami nie zarobili zazwyczaj ani grosza, nie przepracowali samodzielnie ani dnia.Fajnie jest cwaniakować mając pieniądze od tatusia, który pomoże i da pieniądze na swego nieudacznika i jego fanaberie bo tupnął nóżką. Jak ja wejde w biznes i mi nie wyjdzie pójde pod most i kto mi pomoże? Ty? Księża? Duda? Nie mam tatunia. Bogacze dziedziczące fortuny po tatusiach najczęściej wyszydzają innych choć sami nic nigdy nie osiągnęli. Ja nie mam prawa a ty masz prawo mi mówić jak mam żyć i co robić? Z choinki sie urwałeś. Te „rady” w stylu „działaj”, „zostań bogatym” sobie można wsadzić. Przecież większość byznesmenów to kliki i kolesie i dobrze o tym wiesz. Nawet przetargi na remonty są ustawione. „praca jest” tylko jaka to praca? „nie tyram jak niewolnik” wielu też tak uważa bo wstyd im sie przyznać. Chyba awet nie rozumiesz tego co czytasz. Chodzi o to że sie godzą na wszytsko za niewielkie pieniądze.

            0

            1
            Odpowiedz
          2. Tak tak gamoniu. masz racje. Chyba jesteś jednym z tych „cwaniaków” którzy wiedzą że robią z siebie parobków ale zawsze można sie odegrać na kimś i pokazać mu że jest tym złym leniem,nieudacznikiem no i to bredzenie „praca jest”(tylko jaka to praca),”nie jestem niewolnikiem”, „idź do polityki” zostań bogaty, ty nic nie osiągnałeś, „pracują sobie radzą” jakby tyranie za 2500 było sukcesem Dokładnie jesteś takim Januszem o jakich była mowa oczywiście lekceważący ton i poza wyższości bo masz prace za 2500. PO prostu bierna półniewolnicza masa i nic poza tym. Zawsze tu będzie bieda i byle co a przeciętny janusz będzie tyrał za bezcen i jeszcze będzie dumny że „robota jest”. Igrzysk i chleba w rytm discopola, kredyt na 30 lat do śmierci i robota od rana do wieczora. Takich tutaj trzeba.POgodzonych z losem parobów, którym jak powiesz że mają bylejak to z ciebie zrobią glupka.A do roboty na panów bo na nic nie zasługujecie.

            2

            1
            Odpowiedz
          3. Chłopku roztropku chyba nie zrozumiałeś za bardzo tekstu czytanego co? A kim ty jesteś żeby mnie oceniać? Musiałeś sie dowartościować, podbudować, obsobaczyć, ośmieszyć i już łatwiej znieść los parobka. Tacy jak ty udają że mają dobrze, grają cwaniaków, gotowi są tyrać jak woły bez podwyżek po pare lat, mocni w gębach, ulegli wobec panów władców, na kredytach do końca życia dlatego bogacze z wami będą robić co będą chcieli.

            1

            0
            Odpowiedz
    2. Za używanie słów „polaczek” czy „polactwo” powinni ci jaja odciąć frajerze.
      A co do mentalności ludzi, to trzeba czasu aby się zmieniła, skoro inteligencję skutecznie tępili ruscy, szwaby a potem komuchy.
      Nie powód to jednak żeby srać we własne gniazdo ty gnido.

      8

      14
      Odpowiedz
      1. Jaja to tobie powinno sie obciąć żebyś sie nie rozmnażał. Co płaczesz za”inteligencją”? Myślisz że miałbyś lepiej? Byś gnój spod świń wyrzucał.Chodzi o mentalność parobka niewolnika, który wyszedł z panadziedzicowego folwarku po wojnie.Niby wolny ale mentalność dalej parobcza.

        5

        5
        Odpowiedz
      2. A gdzie ja napisałem o swojej pozycji ? To że nie trawie tego co dzieje się w tym kraju nie oznacza że jestem przegranym nawet jeśli jestem. Nie chodzi tu o to jak mi się udało czy nie udało. Oceniam ten kurwidoł zbiorowo z tego co zaobserwowałem już żyjąc troche na tym padole. Powiem wam że nikt was tak nie wyrucha jak ten kraj. Polska to jest kraj dla polaczków co zapierdalają na taśmie dla żydków czy w innych masowych gównianych firmach. Robota kurwa w korporacji i karty z debetem to są te kurwa polaczki robaki i byle do przodu bez zastanowienia się nad celem byle przeć na szkło. Są wyjątki ale to jest minimalna liczba osobowości. Śmiejecie się z pijanego Stonogi i Testovirona ale ile oni praw wygłosili o tym kraju nieistniejącym nawet w tej wyszydzanej europie. A co do rycerzyka pro polaczka to niech ci żyłka srająca nie pierdzielnie. Ile jest takich patriotów jebiących ten kraj w skali mikro po makro.

        8

        2
        Odpowiedz
      3. Akiedy to byla w Polsce inteligiencja ty idioto.Ten kraj zawsze slynal z idiotyzmu……

        0

        0
        Odpowiedz
      4. A gdzie ptaki sraja ?Do wlasnego gniazda ty zasrany bocianie.Pierdolony bezzebny
        polaczek chce obcinac jaja.Najpierw obetnij swoje i prrzyszuj do wlasnego gardla
        ty potomku indyka.

        0

        0
        Odpowiedz
    3. A Ty lepszy jesteś wyzywając wszystkich od polaczków, Januszy i polszy? Urosło nam pokolenie hipokrytów, którzy narzekają, a sami są do niczego.

      4

      3
      Odpowiedz
      1. Tak jestem lepszy kmiocie bo mam przynajmniej jakieś ambicje i zasady. Hipokrytami to są ci co narzekają byle narzekać a później mówią że „nie je źle” w tym kraju. Obłudne polactwo.

        7

        3
        Odpowiedz
        1. Jakbyś miał zasady to byś nie srał we własne gniazdo używając takich zwrotów, bo sam jesteś Polakiem cwelu. Takie gówno jakie wysrałeś to ja czytam po 100x w ciągu miesiąca, więc w czym jesteś póki co lepszy? Jesteś tylko ciut lepszy od Januszy – zajmujesz miejsce tuż powyżej nich. Ex gimbusy, których ambicje objawiają się kiszeniem gniewu za dnia i pierdzeniem nim po nocy w internecie. Wyzysk? A kto miałby ochotę Cię wyzyskiwać i z czego, jak Ty nic nie potrafisz? Jakbyś potrafił to byś się tym zajmował, zamiast myśleniem o takich pierdach jak polskie Janusze.

          4

          1
          Odpowiedz
  5. Pracuję jako lakiernik samochodowy, czyli można powiedzieć, że jestem 'robotnikiem wykwalifikowanym’ i też wcale miodów nie mam. Jakim robolem byś nie był i tak nie dadzą Ci tyle, na ile zasługujesz. Zawsze będziesz zapieprzać po to żeby to dzieci szefa pojechały na wakacje a nie Twoje, żeby to szef miał nowszy samochód, nie Ty. Tylko zastanawia mnie jedna rzecz – każdy lakiernik, blacharz, mechanik, którego spotykam mówi mi że lata 90′ w Polsce to było el dorado dla fachowców. Każdy miał dużo kasy, wystarczyło tylko pracować. Jestem ciekawy co takiego się stało, że złoty okres się skończył.

    12

    1
    Odpowiedz
    1. Jesteś w błędzie. Własnie teraz dostajesz tyle, na ile zasługujesz. Reguluje to rynek, a nie Twoje widzimisię. Twoja praca nie jest na rynku cenna, więc jest słabo opłacana i tyle. Rozumiesz? Zasługujesz na tyle, na ile wyceniana jest Twoja praca. To, że kogoś stać, żeby Ci zapłacić więcej wcale nie oznacza, że na to więcej zasługujesz.
      Na więcej zasłużysz jak się przekwalifikujesz i będziesz potrafił dobrze wykonywać pracę, która jest wyceniana wysoko.
      Albo może otwórz swój własny zakład i wtedy zaczniesz zarabiać kokosy, a do tego zatrudnisz pracowników, którym będziesz płacił 'na ile zasługują’. Co Ty na to?

      3

      10
      Odpowiedz
      1. Widzicie? Traktują was jak zwierzęta i bydło a wy dalej stoicie biernie.Zarobki wasze nie zależą od lewactwa, podatków tylko od widzimisia jakiegoś buca, który mógłby płacić więcej ale nie chce. Ty robolu masz zarabiać tyle żeby nie zdechnąć i kłaniać sie panu władcy. Twoja praca to gówno, ty jesteś robol i ewentualnie jak zasłużysz czyli będziesz zapierdalał 6 dni w tygodniu po 12 godzin to dostaniesz kość od pana.Robol parobek jak uległy kundel musi sobie zasłużyć na zarobek i o ile pan uzna za stosowne albo mu da w miche więcej albo wpierdol od sebów i dowiesz sie że twa praca i tak gówno znaczy.O take Polskje walczyly my! Na zarabianie zasługuje tylko nasza elyta. Matoły po znajomościach i układach, całe rodziny muszą zarabiać bo sie dobrze urodzili i nie mogą być biedni.

        10

        3
        Odpowiedz
        1. Przeczytaj sobie definicję socjalizmu, pajacu. A może i komunizmu. Wszystkim po równo? Na pewno o to piejesz?

          1

          2
          Odpowiedz
          1. Nie elytom wszytstko a reszcie po 12 godzin w robocie i zupy z lebiody. Wtedy będzie git mendo.

            2

            1
            Odpowiedz
  6. A kto was do cholery zmusza do picia piwa i gapienia się na głupoty na ekranie. Wszystko zwalacie na rząd. Nawet mając najniższą krajową można coś zrobić, choćby kupić bilet i spieprzyć gdzie indziej, jak tu jest tak źle.

    8

    2
    Odpowiedz
  7. Polska to najżałośniejszy kraj Europy
    – 0 wynalazków
    – 0 osiągnięć militarnych
    – 0 wkładów w europejską kulture
    – polacy uciekają do w Anglii by pracować za poniżej średniej krajowej
    – polki wolą zagranicznych facetów
    – nikt nie chce wiązać sie z polakami
    – okrągłe mongolskie pyski, ciemna skóra (opalenizna którą dziwnym trafem widać nawet zimą) i oczy ewidentnie nie pochodzą z Europy
    – pośmiewisko świata
    – nic nie znaczy na arenie międzynarodowej

    10

    9
    Odpowiedz
    1. Chyba żyję w alternatywnej rzeczywistości. Polska zero wynalazków, zero osiągnięć militarnych? Jeśli piszesz serio, to ja serio współczuję.

      3

      2
      Odpowiedz
      1. A co polaczki wynalazly……..lampe naftowa,palety.Osiagniecia to ciagle idiotyczne powstania.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Polać tobie. Będe to wklejać każdemu narodowemu idiocie. Jednym słowem święta prawda.

      1

      1
      Odpowiedz
    3. No i najgorsze, tacy jak Ty, którzy gnoją własnych rodaków. 😀

      3

      2
      Odpowiedz
  8. Macie swoje żydowskie rządzy, dla was wszystko jest „teorią spiskową” to praktycznie spiskowo będziecie zdychać w obozach tępogrodzie…

    4

    1
    Odpowiedz
  9. Dokładnie w punkt. Ja np. dodatkowo słyszę chyba największą wymówkę świata czyli tekst „takie jest życie”. Albo inne teksty typu „nie marudź tylko bierz to co jest” lub „tobie to żadna praca nie pasuje”. Tak jakby chęć znalezienia jakiejś sensownej dobrej pracy, a nie byle jakiej, była czymś złym.

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Sensownej czyli jakiej? Powiedz konkretnie, co chciałbyś robić (wymień zadania i typowe czynności) i jakie pieniądze by Cię satysfakcjonowały?

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Sensownej czyli takiej w której nie traktują cię jak g…no. Żadna praca nie hańbi -jestem tego zdania. Mam konkretnie na myśli taką, w której nie wytykają ci, że przyszedłeś na 8 skoro miałeś przyjść na 8 (jak 8 to trzeba być zawsze 7.45 bo punkt 8 to już źle), gdzie nie wytykają ci że robisz coś za dobrze. I inne tego typu „kwiatki”. Tak, ja się z takim traktowaniem spotkałam. To nie jest normalne, to jakieś chore fanaberie i widszimisie osoby, która widać musi się poczuć „NAD”!!! Kiedy człowiek naprawdę się stara i naprawdę nie ma nic sobie do zarzucenia. Kiedy jest za dobrze to trzeba koniecznie coś znaleźć.

        5

        1
        Odpowiedz
        1. „Sensownej czyli takiej w której nie traktują cię jak g…no.”

          Jeśli masz umiejętności to nikt nigdy nie będzie Cię traktował jak g…no. Po prostu odwracasz się i idziesz sobie do konkurencji.

          2

          3
          Odpowiedz
          1. Dokładnie tak to widzę. I tak też robię. Ale wkoło słyszę teksty typu..(i tutaj wróć do mojego komentarza wyżej: „Dokładnie w punkt. Ja np dodatkowo słyszę…”).

            0

            0
            Odpowiedz
          2. Nie trzeba być robolem bez umiejętności. W korporacji jesteś tylko numerkiem, zasobem ludzkim, liczy sie target, liczy sie twoja „moc przerobowa”, też jest mobbing, stres, darcie mordy, targety ponad siły i ciągły strach czy nie przyjdzie kiedyś ktoś młodszy, dynamiczniejszy…….i ciebie nie wygryzie. Ciągły strach przed tym czy jak nie osiągniesz 40 nie powiedzą ci…..”wypalił sie pan, mamy młodych, kreatywnych, dynamicznych a pan nie spełnia już wymagań Dziękujemy za współprace”.

            3

            0
            Odpowiedz
    2. Dlaczego ja mam brać prace „taką jaka jest”? Mam iść do roboty na równi z tępymi matołami bez wykształcenia i tyrać jako jakiś fizol za najniższą, być traktowany jak przygłup, popychło. „Bo biorą prace jaka jest” a do jakiej pracy mają iść te dresy i kapturki jak nie mają nawet zawodówek skończonych? Dlaczego ja mam równać sie z nimi? Ja widze że całe rodziny całe familie niekompetentnych przygłupów siedzą po urzędach za dobre pieniądze, po znajomościach, układach, jak debile zwane celebrytami sie bawią, za gównianą reklame zarabiają takie pieniądze, których na etacie bym nie zarobił w 5 lat a ja mam być pomiatanym sługą, parobem wegetującym jako biedak, styranym robolem pomarszczonym i zniszczonym w wieku 40 lat jak dziadek 60 letni i tak całe życie nigdzie nie być, gówno widzieć tylko tyrać. Co to za życie? Kiedyś ciemny robol czy parob poza grajdoł nie wyszedł, nic w życiu nie widział nigdzie nie był i sie na to godził że od pana dostał nahajką,musiał żyć jak panbuk kazał w niewolniczej robocie i w nędzy. Jakim sie rodził takim umarł ale w dobie internetu, TV gdzie pokazują luksus, dobrobyt, żelowanych 20 letnich gnojków milionerów za pieniądze z układów rodziców to ja mam zdychać w nędzy?

      12

      3
      Odpowiedz
      1. Tę „gównianą ” reklamę to oni muszą wiedzieć jak zrobić i mieć dobry pomysł. Dopiero wtedy zarobią.
        A ty w czym jesteś dobry? Co potrafisz dobrze robić?
        Dobrze ci idzie gadanie frazesów. Do polityki może?
        Co tam, jeden więcej…

        2

        5
        Odpowiedz
        1. Przygłupie kafelkarz też musi wiedzieć jak to zrobić , spawacz musi wiedzieć jak to zrobić ale to robol a pajacowi debilowi robiącemu głupie miny chcesz płacić nie wiadomo ile. POwinni za te idiotyzmy dostać nie więcej niż 2000 ale po znajomościach i układach im sie należy przecież. Kolejny polaczek mądry w gębie.

          4

          3
          Odpowiedz
        2. Niczego w swym katolickim zadęciu pełnym „dobrych rad” i miłości bliźniego nie zrozumiałeś. Chodziło o to że te gnoje mają wszystko pod ryj podstawione po kumoterskich układach i za pokazanie mordy w TV inkasują niebotyczny szmal. A żebyś wiedział że do polityki i wtedy to ja bym był ponad tobą i ustalał jak masz żyć.

          2

          0
          Odpowiedz
          1. Ty się lecz, bo to chyba już zaawansowana paranoja. Były jakieś odniesienia do religii? Nie masz chłopczyku, żadnych sensownych argumentów to po najmniejszej linii oporu – wyzywać, ubliżać.
            Taaa… Mason (wiesz, kto to?), Żyd, komunista, pedofil i jeszcze parę innych. Wszystko dlatego, że mam inne zdanie. A spieprzaj. Nie trzeba było na Chujni pisać. Tu ludzie mają różne zdania i nie koniecznie będą ci potakiwać. Mnie to ty możesz… Póki co jesteś żałosnym gimbusem, który wyżej sra niż dupę ma. Ani majątku, ani rozumu czy umiejętności, żeby go zdobyć tylko pretensje i roszczenia. A idź ty, pokaż co potrafisz np. w reklamie. Zadbałeś o ząbki, o figurę? Zgłoś się do agencji. Nigdzie nie pójdziesz. Nic nie zrobisz. Bo potrafisz tylko siedzieć i pierdzieć w fotel przy kompie.
            A każdy, kto próbuje ci to uzmysłowić to wróg.

            0

            3
            Odpowiedz
          2. Rozumu to ty nie masz tatuś. Jeśli ja gimbus to ty tatuś pokaż jak sie robi byznesy i kariery. Oczywiście dobrze wiesz że tylko układy sie liczą tylko tak sie pisze żeby wzbudzić poczucie winy że to oni sami sobie winni są. Że głupki że debile bo swoich debili sie pcha wszędzie tam gdzie sie da i wtedy są elytą.Tatuś dał tatuś załatwił i można szpanować przed plebsem.

            2

            0
            Odpowiedz
        3. Widać głupolu nie zrozumiałeś o co chodzi w tekście wyżej. Po prostu cebularska chęć dojebania komuś i poniżenia wzięła góre. Pomoge ci zrozumieć tekst. Chodziło nie o scenarzyste i reżysera tylko byle debila takiego jak Radziu M. czy Małgonia R, Majewski, jakiś słitaśny gnojek reklamujący paste to zębów czy chuda nieciekawa dziołcha mówiąca „halapenjo?” itp.

          2

          3
          Odpowiedz
    3. Chęć znalezienia sensownej pracy jest jak najbardziej sensownym podejściem, pod warunkiem, że się jej naprawdę szuka i zadba się o to, żeby mieć przygotowanie do takiej pracy. Czasem trzeba brać jakąkolwiek, żeby się usamodzielnić i szuka się lepszej. Od zawsze było tak, że gotowe to dostawali potomkowie zamożnych ludzi, wszyscy inni mają do wyboru – siedzieć, utyskiwać, pluć jadem i obrażać tych co mają, albo wziąć się do roboty i samemu dążyć do spełnienia swoich ambicji. Kiedyś też byli bezdomni tylko władza dbała, żeby nie rzucali się w oczy. Była też bezdomność utajona – to wszyscy ci co mieszkali kątem u rodziców czy teściów bo na mieszkanie spółdzielcze czekało się i po 20 lat (cały czas wpłacając składki). Chyba, że szło się do pracy do milicji, wojska lub do sprzątania bloków to były mieszkania służbowe. Ja rozumiem, że młodzi ludzie chcą mieć wszystko już, ale niestety, ani tu, ani na zachodzie nikt nic nie daje za darmo. Tam nie ma biedy? Nie ma bloków socjalnych? Jeśli chcecie większego socjalu czemu plujecie na socjalizm? Był już przecież. Komunizm był po II wojnie, nie teraz. Jak ktoś chce siedzieć i utyskiwać na Chujni jakie to życie i społeczeństwo i świat w ogóle… to niech doceni, że ktoś mu płaci rachunki za prąd, internet itp. A jak chce mieć lepiej to niech odklei tyłek od fotela i pomyśli co może zrobić ze swoim życiem. Bo ci co coś mają też niejednokrotnie musieli i muszą ciężko zasuwać, żeby to osiągnąć i utrzymać. Samo nie przyszło. I zaczynali często od całkiem niefajnych, wcale nie wymarzonych prac. Tu czy na zachodzie trzeba samemu włożyć w swoje życie trochę inwencji, pracy i starań. Za obelżywe określenia to ja was też skreślam płytkomózgie, leniwe, roszczeniowe gimbusy. Sami tworzycie to „polactwo”. I nikt (a już szczególnie gimbiarze na garnuszku rodziców) nie ma prawa oceniać i obrażać tych co pracują (lub nie) i mają swoje życie, z którego są całkiem zadowoleni. Nie wszyscy marzą o BMW, białych skarpetkach i imprezkach w pubach. Żyjcie sobie jak chcecie, ale wara wam od tych co wolą realizować SWOJE pomysły na życie i żyć na SWÓJ rachunek. Nawet jeśli wam wydaje się to niewiele warte. Bo nawet niewiele to już coś. Wy póki co nie osiągnęliście nawet tyle, a samo gadanie co to ja mogę i ile więcej od was jestem wart, jest tak naprawdę g…. warte. Czas pokarze, ile jesteście warci.

      2

      4
      Odpowiedz
      1. Właśnie ponoć teraz Ci po studiach to się nie nadają do pracy. Skończyli gówniane studia (to należy podkreślić) i nie chcą nigdzie pracować. Już brakuje ludzi do pracy. 2500zł. praca w sklepie i nikt nie chce!

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Pewnie. Wszyscy mają gówniane studia….. Zresztą hołota ma pracować, sprzątać,podawać, usługiwać…..za 2500 do roboty chamy nie chcą iść a przecież cham na więcej nie powinien liczyć niż praca w sklepie czy na czterobrygadówce. SKANDAL! ROSZCZENIOWA MASA! Zamach na wolność szlachecką, chamy chcą sie równać z elitą. HA!!! niedoczekanie!

          1

          0
          Odpowiedz
  10. Jak widze komentarze to wiem jedno że Polska to już nie kraj kapitalistyczny ale już feudalny z niepisaną zależnością pan-parobek.Po prostu wiedzcie że Janusz byzmesmen jest waszym panem a wy jego parobkiem różni sie od pana szlachcica tym że nie ma swej milicji, która będzie nadzorować chamów w robocie. Jeden napisał tu prawde że nie liczy sie jak pracujesz i ile pracujesz.Liczy sie kim jesteś. Jesteś pionek, robol czyli nic nie znaczący śmieć, któremu sie nic nie należy. To on jaśniepan decyduje ile masz zarabiać i nawet jakby mógł płacić to po prostu nie chce bo nie będzie płacił byle robociarzowi więcej niż minimum. Bo raz on takich ma 20 w kolejce na miejsce robola, dwa on wie że taki robol czy zarobi 1000 czy 3000 to i tak do roboty przyjdzie, trzy on jest panem życia i śmierci i podoba mu sie to. Generalnie polska(celowo z małej) to kraj katolickich skurwieli podłych,małych, okrutnych, bezwzględnych. Jak sie taki dorobi to nie znajdziesz większego tyrana.Tu zwykły człowiek to nikt, śmieć, paproch. Tu liczy sie tylko elyta, bogacze, dorobkiewicze, karierowicze, którzy po układach rodzinno-mafijno-koleżeńsko-złodziejskich przywłaszczają sobie wszelkie prawo do zarabiania niebotycznych sum, do zaszczytów, stanowisk. Oni czyli elyta z rodzinami,kochankami muszą zarabiać dobrze nawet przy byle jakiej pracy nie wymagającej żadnych specjalnych umiejętności że ktoś spoza układu zarobi 3X mniej na tym stanowisku i będzie wykonywał prace za trzech gdzie mobbing, zastraszanie jest na porządku dziennym. I tak mamy 21 letnich „specjalistów”na dobrych stanowiskach bo im sie należy od urodzenia wszystko.Jak już synek czy córeczka do niczego sie nie nadaje albo ma po prostu fanaberie być „aktorem” to wysyła sie takiego na „casting” który jest ustawiony i widzimy gnojka w reklamie, gdzie za pajacowanie dostaje gruby szmal. Pracownik ciężko pracujący nie musi wg. naszych buców zarabiać no ale pajac z reklam co robi wygibasy i pieprzy idiotyzmy musi bo to już „wyższa sztuka” jak wmawiają prostaczkom.

    11

    3
    Odpowiedz
    1. „To on jaśniepan decyduje ile masz zarabiać i nawet jakby mógł płacić to po prostu nie chce bo nie będzie płacił byle robociarzowi więcej niż minimum. ”

      Jakby przepłacał to byłby debilem.

      2

      6
      Odpowiedz
  11. Ci którzy piszą,że nie chce im się pracować jak jakiś robol (chcą pracować gdzieś gdzie nie mają potrzebnych umiejętności i zarabiać 10k bo inaczej nie bedzie się im opłacać) powinni najlepiej wypierdalać na syberię,by nie zaśmiecali kraju swoją tępotą.Roszczeniowe ścierwa..

    2

    2
    Odpowiedz
  12. Dobrze ci radzą – wyjedź. Zamiast pływać w kisielu zobaczysz, że inni pływają w wodzie.

    3

    0
    Odpowiedz