Zapalenie skarpet

Jak nie urok to sraczka. Niby fajnie ciepło, ale kurwa… stopy się pocą masakrycznie. Używam żeli i innych gówien, ale one nic nie dają. Wystarczy 300m chodu i już zapalenie skarpet. Czemu moje stopy widzą chłód jak świnia niebo? Ale chujnia.

47
65
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Zapalenie skarpet"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. bo jak na nogi zakladasz zamiast skarpet chinską cerate kupiona u ruska na targu to tak bedzie. idz do porzadnego sklepu z e skarpetami i wydaj minimum 10zl za pare a nie 10zl za 5 par na targu. a tak ogolnie to chuj ci w dupe smierdzielu

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Musisz nosic sandaly z koziej paly wtedy przejdzie.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Fuj nie zbliżaj się do mnie

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Widać genetycznie tak masz. Ja też. Rodzinne. Nic nie poradzisz. I uważaj ze środkami przeciwko poceniu się. Bo jak przesadzisz, a w takiej sytuacji o to nie trudno, to mogą zdarzyć się dwie rzeczy. Pierwsza: zapchasz pory skórze stóp, a wtedy witaj grzybico. I druga: pot wyjdzie w innym miejscu. Myślisz, że teraz masz chujowo? A wyobraź sobie, co będzie jak ta sama ilość potu wyjdzie ci w okolicach jaj… Kapujesz? Jedyne co możesz zrobić, to częste mycie stóp. Pot jak jest świeży, to nie śmierdzi, więc poza tym, że wkurwia, nie ma się czym przejmować. Wystarczy częste mycie i będzie OK.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Rób doktorat z dermatologii. 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Moja loszka często i dokładnie się myje, dlatego kiedy obrabia moją potężną pałę, czuję tylko wspaniały zApach jej zajebistego ciała.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. zapalenie skarpet, zgniłam XD

    1

    1
    Odpowiedz
  9. A ja mam w dupie skarpety, wolę onuce, które zmieniam raz do roku, bo odpowiedni zapach trzeba wydeptać własnymi stopami, a nie kupować jakieś gówna w żelu.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Masz gówniane buty. W swoich mogę chodzić parę dni w jednych skarpetkach i ani nie jest mokro, ani nie czuć. Jeśli te problemy masz w adidasach, to kup sobie skórzane.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Zależy w jakich butach chodzisz, stary. Jak popędzasz w Air Maxach, Conversach albo innych badziewnych adidasach, to stopa nie oddycha i się poci. Kup se sandały albo japońce i napierdalaj w nich do woli w pełnym słońcu.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Widzisz człowieku bo się kupuję skarpetki BAWEŁNIANE lub z KASZMIRU ale nie z plastiku, po za tym świnie latają ba nawet potrafią mówić zobacz na wiejskiej w chlewie ile ich jest i wszystkie łykowate. Nie nadają się nawet na kiełbasę.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Sprawdź sobie ciśnienie!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. 1) skarpetki kup sobie za 30 PLN
    2) myj nogi 3 razy dziennie w cieplej wodzie
    3) nie uzywaj zel
    4) kup sobie dobre buty + wkladki za 40 PLN

    problem z glowy

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mam to samo, i nie tyle co chujnia i śrut, tylko śrutownik jak skurwysyn

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Mi tesz jebiom nogi i niewiem czemu, pszeciesz je myje dokładnie miendzy palcami a jakoś mi jebiom niewiem dlaczego mama mi muwi że to pszez klapki gumowe z najacza jaki żal…

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Jedyna Rada: sandaly (skorzane, eleganckie), ypielegnowane stopy i lazic Cale lato bez skarpet.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Mam wyjebane na twoje skarpety

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ostrzyknij stopy botoksem i masz spokój.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Kurwa, mam to samo i nie wiem, co jest grane. Zacząłem używac antidralu, chyba chuj to da, ale warto spróbować. Jak już natomiast siedzę przy grzejniku to sucho jak diabli i tak powinno być. A nie jest… Trochę marszu i lepka stopa i onuca. Śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Jakim kurwa trzeba byc tepym chujem adminem zeby kurwa przepuszczac takie cos? Co za kurwa jebana ciota jest wlascicielem tej strony? Chuj ci w ryj pedale.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. mi dermatolog powiedziała, że botox by pomógł. jasne, 5tysi wydać, żeby mi sie przez jakiś czas stopy nie pociły- wiocha.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jedz budyń.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. nosz kurwa ziomek witaj w klubie mi tez się w końcu pala skarpetki az czuje jak mi piety grzeje jak kiks ale to tak po 2 -3 dniach chodzenia i spani w tych samych skarpetkach masakra wspolczuje to takie niekomfortowe.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. mocz stopy z woda i octem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Sprobuj się porzadnie zesrac i powinno cie puscic

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Na zapalenie skarpet pomaga skarpetowa herbata. Zalewasz przepocone skarpety wrzątkiem, słodzisz i wypijasz codziennie rano, koniecznie na czczo. Stary i sprawdzony sposób, nie dziękuj..

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Bez jaj. Buty muszą być prawdziwe i firmowe nie z china i skarpety też. A jak masz skłonności do pocenia stóp to są dezydoranty do stóp w sklepie Rossman…. W każdym dobrym obuwniczym kupisz dezydorant do obuwia. Jak raz przepociłeś buty to wurzuć! Jak były upały nosiłem sandały nie pełne buty. To jak koszulka i kurtka.

    0

    0
    Odpowiedz

Nienawidzę lata

Wszyscy pewnie się zdziwią, ale wkurwia mnie lato. Drażni mnie to, że latem na ulicy jest tylu ludzi, wszyscy się cisną w MPK, nie ma jak w spokoju sobie przejść dokądkolwiek, bo wszędzie ludzie. Są niby porozbierane laski, ale co z tego jak jest mi gorąco, czuję, że zaraz chyba wybuchnę, a muszę iść dalej. W autobusach szyby pootwierane, bo przecież pisze, że klima więc trzeba otworzyć (kurwa!), na chodniku ciasno, słońce piecze w ryj. Słowem: lato jest beznadziejne.

72
72
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Nienawidzę lata"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. świnie w chlewie maczaja ryj w gnoju i turlaja sie w blotku jak im jest goraco wyprobuj to

    0

    11
    Odpowiedz
  3. W pełni popieram. Ludzie mówią: ej, lato jest fajne! Pytam: co fajnego jest w tym, że pocisz się jak prosię? Co fajnego jest w tym, że „transport publiczny” zamienia się w puszkę sardynek (oczywiście spoconych)? Co jest fajnego w tym, że starzy ludzie dostają udarów i zawałów? Zimą nie ma tego wszystkiego, ale oczywiście mięczakom zima przeszkadza, bo w dupkę mrozi.

    20

    1
    Odpowiedz
  4. Łączmy się w bólu, mam dokładnie takie same odczucia >.<

    7

    0
    Odpowiedz
  5. Mnie też wkurwia ten upał i świecące słońce jebiące mi promykami po oczach bezpośrednio i pośrednio odbijając się od budynków i ziemi/chodnika/drogi. Lato jest nawet znośne ale tylko wtedy gdy jest maksimum 20 stopni Celsjusza plus zimny wiatr plus zachmurzone niebo. Jak jest gorąco to nic mi się nie chce, tylko położyć się i nic nie robić. Nie dziwię się opowieściom o siestach i fiestach w krajach południa, generalnie cieplejszych krajach niż nasz. Bo jak tu kurwa można pracować w takim ukropie? Nie da się!

    12

    0
    Odpowiedz
  6. Moja loszka kocha lato, bo może chodzić prawie nie ubrana po ulicy i patrzeć jak faceci się ślinią i marzą by im zrobiła dobrze. Po czym wieczorem klęka i zaspokaja mnie, co sprawia jej dziką rozkosz.

    1

    11
    Odpowiedz
  7. właśnie, wole zime.

    7

    0
    Odpowiedz
  8. A co to kurwa za lato, jak masz 8 słonecznych dni na cały sezon, z tego 6 w nocy.

    0

    6
    Odpowiedz
  9. Jestem gejem, jak chcesz to zamiast autobusem, moge podwozic Cie swoim Mesiem, zrobie Ci gale jako Twoja loszka i pomoge Ci tez napisac doktorat. W zamian oczekuje akceptacji, bo nikt mnie nie lubi. Nawet jak bylem maly, to mama wieszala mi kielbase u szyi, zeby chociaz psy sie ze mna bawily.

    3

    7
    Odpowiedz
  10. Wszystko się zgadza, ten sam wkurw. Z tym, że w mojej wersji jest drobna różnica, a mianowicie: są niby porozbierane laski,które jednak mają mnie w dupie. :]
    Jebać lato.

    8

    0
    Odpowiedz
  11. nie martw się, ja też NIENAWIDZĘ LATA! nie wiem co jest w tym fajnego, gorąco, że się rozpływasz, wszyscy się kleją – katastrofa. czekam na jesień 😀 już niedługo!

    13

    0
    Odpowiedz
  12. A jesteś ty cycu normalny?? Jest LATO to musi być KURWA GORĄCO, zrozumiałeś?? Po za tym zapraszam na Sahare wtedy pogadamy o twoim „gorącu”

    0

    12
    Odpowiedz
  13. Zimą to samo!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. keep calm, bo mamy wiosnę do połowy czerwca

    0

    2
    Odpowiedz
  15. Zgadzam się. Ja najbardziej lubię jesień.

    9

    0
    Odpowiedz
  16. i dlatego w lato się siedzi przed kompem a nie kurwa gdzieś wyłazi, zresztą w zime tak samo robie omg

    5

    0
    Odpowiedz
  17. Podpisuję się pod tym, też nienawidzę lata i towarzyszącego mu skwaru.

    12

    0
    Odpowiedz
  18. Mesiu, gdzie Ty się podziewasz, weź wróć już z Bahamow, czy Bora Bora i pocisnij temu lamusowi, bo zasługuje.

    0

    7
    Odpowiedz
  19. jesteś ostro poyebany.

    0

    4
    Odpowiedz
  20. W dupie Ci się poprzewracało !

    0

    5
    Odpowiedz
  21. @8. „Jestem gejem, jak chcesz to zamiast autobusem, moge podwozic Cie swoim Mesiem, zrobie Ci gale jako Twoja loszka i pomoge Ci tez napisac doktorat.” A dorzucisz 17 tysi netto?

    0

    1
    Odpowiedz
  22. @17. „Mesiu, gdzie Ty się podziewasz, weź wróć już z Bahamow, czy Bora Bora i pocisnij temu lamusowi, bo zasługuje.” Nie Bora Bora, a Bara Bara, patałachu zafajdany… Ale znaj gest Admina, płacącego mi 2 grosze za znak… A więc, zajmijmy się autorem powyższej chujni. Gdybyś, patałachu, zarabiał 17 tysi netto miesięcznie i jeździł superhiperklimatyzowanym mesiem, to nie miał byś problemu z upałami. W moim luksusowym Mercedesie W123 klima działa tak, że w największe saharyjskie upały czujesz się tak rześko, jak się czuł Adam w raju, zanim tej dziwce nie zachciało się jabłek. Zaś strefowo działająca klimatyzacja, dmuchając delikatnie w pałkę, sprawia, że nie potrzebujesz nawet usług loszki robiącej gałę z połykiem, zaś moje kakao przyjemnie łechce morska bryza (przynosząc nieziemską ulgę po pobycie w nim pały Byczywąsa) a nie jakiś pierdolony chamsin jak to jest w Matizach co wydajniejszych roboli z Łódzkiego Wydziału Fabrycznego im. Władolfa Putlera.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. Co do tego Adama i Ewy. W tych czasach nie wierzy sie w boga hehe

      0

      4
      Odpowiedz
  23. Parzące, rażące w oczy słońce, alergia na pyłki, do tego tłumy najebanych, śmierdzących potem ludzi plus hordy obesranych żuli żebrzących na wino – to właśnie kojarzy mi się z latem :/

    9

    1
    Odpowiedz
  24. Jedz budyń albo giń!

    0

    2
    Odpowiedz
  25. Nazi the snowman was an angry german soul 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  26. Bałwan nazista był wkurwioną niemiecką duszą – ty googla używałeś jako tłumacza czy tak sam masz w biosie popierdolone?

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @25 – A właśnie to że był duszą to nie moja wina tylko autora piosenki! Biosie zasrany…

    0

    0
    Odpowiedz
  28. i dodaj jeszcze prawie nagie cipy snujące się po ulicach i prezentujące swoją seksualność…..

    4

    1
    Odpowiedz
    1. A co, mają płaszcze zakładać, idioto? Upał jest to mało ubrań zakladasz. Proste. I w dupie masz to czy prezentujesz coś zbokom

      0

      5
      Odpowiedz
  29. Nienawidze wiosny i lata za to kocham jesień i zimę. I mam ku temu poważne, rozsądne powodu. Najlepszy dla mnie czas to od września do lutego. Od marca do sierpnia zamykam się w domu, bo brzydzę się rażącym w oczy słońcem i mnóstwem ludzi cisnącymi się na ulicach. Wolę zmarznąć, niż się spocić. Lato i wiosna to jest tragedia!!! I do tego kojarzy mi się z wielką traumą od samego dzieciństwa!!!

    5

    1
    Odpowiedz
  30. Gardzę latem. Wolę jesień i zimę. Co jest fajnego latem. Skwar ponad 30 stopni? Ześcierwione muchy, osy i szerszenie w dzień wlatujące ci do jedzenia i napojów a w nocy gryzące komary? Stare, obleśne baby ubrane jak prostytutki i jeszcze jedzenie w obecności takiej prukwy? Pojazdy komunikacji miejskiej robiące za mobilną saunę wzbogacone o smród spoconej hołoty? Dziewczyny celowo wyzywająco ubrane, które sprawiają, że faceci się ślinią i tylko myślą o tym, żeby ta laska im zrobiła dobrze? Jesień i zima (ale tylko mroźne i ze śniegiem, bo te z plusowymi temperaturami i opadami deszczu są be) są o milion razy lepsze, ale ciepłolubne pizdy płaczą, że nie mogą wyjść na miasto w sandałkach założonych na gołą stopę i w wyzywającej odzieży i że im dupy zamarzają.

    9

    1
    Odpowiedz
  31. Też nienawidzę lata, natomiast gówno mnie obchodzą porozbierane laski. Co myślisz że dla ciebie się rozbierają i dla twoich oczu, stulejarzu? Rzygać się chcę na widok tych sliniacych sie oblechow, człowiek nie może się czuć swobodnie bo jeden z drugim wytrzeszcza gały i się jara.

    3

    1
    Odpowiedz

Otoczenie mnie izoluje

Kiedyś myślałem, że sam się izoluję od otoczenia, ale przez lata zmieniłem zdanie: to otoczenie się izoluje ode mnie. Kto wie… może i ma rację. Znam wiele przykładów gdzie inni (szczególnie kobiety bo to najbardziej mężczyznę boli) były przyjacielskie wobec innych już od początku pierwszego spotkania. Ze mną natomiast (w przypadku tych samych kobiet) było odwrotnie: niechęć i zero słowa i czekanie na mnie żebym coś powiedział, a jak mówiłem to zero zainteresowania tylko czekanie, zero inicjatywy – z innymi zupełnie odwrotnie. Szybkie ocenianie mnie negatywnie – innym włażenie do dupy z wazeliną. Do innych to startują i zagadują jakie to one są miłe. Mnie olewają i traktują z góry. Dlaczego? Nie wyglądam gorzej od innych, często wręcz przeciwnie… Zawsze miły itd. Mam wrażenie, że odpycham ludzi. O co chodzi? W sumie to… jebie mi to wszystko. Chociaż czasem mam chwile słabości jak teraz i mam wrażenie, że zaprzeczam podstawowym instynktom. Przynajmniej przez 99.9999% czasu mi to doskonale wychodzi. Wkurwia mnie to wszystko. Kontakty z ludźmi wpędzają mnie w depresje. Kobiety zawsze traktowały mnie jak gówno. Nigdy tego nie rozumiałem i nie zrozumiem. Za to leciały np. na bajkopisarzy, którzy wciskali im bajki o tym, że uciekną do Serbii i będą szczęśliwi (tak, słyszałem rozmowę przez telefon takiej jednej, która mnie olała), a po zaliczeniu je zostawiali. Właściwie to mi się to nawet podoba, że odpycham niewłaściwych ludzi tylko że… jakoś wszyscy spotkani ludzie na mojej drodze są niewłaściwi. Mam wrażenie, że jestem otoczony przez morze pojebów bez mózgu. Wszystko byłoby nawet znośne gdyby nie to, że praktycznie zawsze ludzie, którzy mnie otaczają zaczynają mnie obgadywać, obrażać, grupa nastawia się przeciwko mnie, a najlepsze jest jak jakaś osoba z tej grupy zawsze wprowadza ‘nowych’ i przedstawia mnie jako pojeba – od początku mam przejebane, a przecież to coś jest nie tak z taką osobą – zresztą co tu tłumaczyć, nie ma komu. Wiele nie mogę zrobić bo i tak mnie zniszczą liczebnością. Wygląda to jak walka organizmu przeciw Wirusowi. Tak, jestem jak WIRUS, ja pierdole. Chciałbym się totalnie odseparować od ludzi, ale nie mogę. Jeszcze nie teraz, chociaż mam wrażenie, że jest coraz ciężej mi wytrzymać. Jeszcze trochę lat muszę popracować… A po co mi kasa? Żeby zrealizować moje marzenie: odizolować się od ludzi. Oczywiście to do końca nie jest możliwe w dzisiejszym świecie. Ale przynajmniej marzy mi się nie musieć już chodzić do pracy i mieszkać w końcu samemu – chociażby za minimum egzystencjalne. Mam już 28 lat i tak zryte postrzeganie rzeczywistości – postrzeganie, które dla mnie jest zupełnie “normalne”, normalne w moim świecie, świecie jednej osoby, świecie stworzonym przeze mnie, dla mnie… Czasem nie zdajecie sobie sprawy co robicie innym. Rzygam wami wszystkimi.

101
54
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Otoczenie mnie izoluje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurde, powiedziałam dzisiaj dokładnie to samo – „rzygam wami wszystkimi”. Chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Umów sie ze mną 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Znam takiego kolegę jak ty z opisu. I powiem Ci że nie dziwię się temu Twojemu otoczeniu. Jak raz na ruski rok spotkam się z tym kolegą i pogadam, to mam wrażenie że mnie zaraz huj strzeli. Taki wrażliwy, przesadnie uprzejmy, gada o swoich gówniażerskich wyczynach w szkole typu „żuciłem w nauczyciela śnieżką” i się brechta z tego. Ma zeby jak mysz a do tego próchnicę miedzy jedynkami, jest niski -tylko 174cm (tak mi mówi, ale jest zdecydowanie niższy). I często żali się że ma zero wzięcia i zero kobiet. Cały czas go splawiam , bo on jest tak żałosny że ….po prostu jeden wielki nieudacznik 🙁

    0

    4
    Odpowiedz
  5. Rób doktorat z pustelnictwa. I drugi z rękodzieła. 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Idź się powiesić…

    0

    4
    Odpowiedz
  7. Moja loszka też się trochę izoluje, i obrabia pałę tylko i wyłącznie mnie. I mówi, że bardzo jej to smakuje i cholernie podnieca.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. Kobiety dobrze robią omijając cię szerokim łukiem, jednym słowem wypierdalaj na K-PAX

    0

    2
    Odpowiedz
  9. KURWA, DOBRE. CHOCIAZ JEDEN CZŁOWIEK WIE CO NAPISAĆ. POZDRO DLA CIEBIE. TRZYMAJ SIE I SPIERDLAJ JAK NAJDALEJ OD TYCH POJEBÓW.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Chujnia jak stad do Wagadugu.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Heh. Też chce mieszkać sam, ale właśnie brakuje tych pieniędzy do tego i innych rzeczy jak choćby wyrównanie sobie zębów aparatem. W sumie to rozumiem o czym piszesz bo mam takiego dobrego znajomego na którego kiedyś się uwzięła jego i moja klasa technikalna. W sumie gdzieś tam sam pewnie zjebałem sprawę i dałem się trochę wciągnąć w taki wir, ale jak widzisz… ludzie to w dużej mierze hieny. Czyimś kosztem wynoszą siebie samych i mają się za lepszych. A kobiety na ogół są takie jakie są, ale tylko na ogół bo znam też takie lepsze. W sumie to się chyba bierze z grzechu pierworodnego i kary Boga, że na ogół baby tak lecą namiętnościami na niewłaściwych facetów 😉 Pozdrawiam Cię, kimkolwiek jesteś.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. A może tylko po prostu jebie ci z ryja, albo z pod pachy?

    0

    2
    Odpowiedz
  13. Kurwa, ja dzisiaj w pracy myślałem o tym samym, że chciałym zarobić tak, by móc się kompletnie odizolować. Mnir całe zycie wszyscy mieli za autystyka, mam albo aspergera albo schizofrenie.Odsuwają sie ode mnie , nie chcą kontaktu, a jesli chcą to tylko po to aby mieć błazna. Gimbaza i podbaza to istmy koszmar był, Nie dość że jestem walniety, to jeszcze mam metr 57, i garba. Są ludzie co mają gorzej niz ty np. ja stary, zresztą czy to ja po pijaku nie pisałem tego wpisu?

    2

    0
    Odpowiedz
  14. zastanawiam się czasem skąd nas tylu się tu wzięło

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Miej w dupie ten zajebany plastikowy i sztuczny świat. Myślisz że tylko Tobie dupę opierdalają ? Sobie też cisną tylko o wiele ciszej.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. weź ich zastrzel jak ten pojeb z Santa Barbara co „nie miał powodzenia u kobiet”.

    1

    1
    Odpowiedz
  17. „Ścieżkę człowieka prawego ze wszech stron otacza niesprawiedliwość samolubnych i tyrania złych ludzi. Błogosławiony ten, kto w imię miłości bliźniego i dobrej wiary prowadzi słabych przez dolinę ciemności, bo prawdziwie strzeże on brata swego i odnajduje dzieci zaginione. I uderzę z wielką pomsta i zapalczywością na tych, którzy braci mych otruć i zniszczyć próbują. I poznacie, że imię me Pan, gdy uczynię moją pomstę nad wami!”~Pulp Fiction, Ez 21:17.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Rozumiem że jestes prawiczkiem?

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Kurwa, ale chętnie bym sobie poczytal, a to takie długie. Dlaczego nie można krótko I na temat, tylko srac się na tyle kilobajtow?

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Słusznie prawisz, kolego. Dobrze, że zauważyłeś, że to wina otoczenia a nie wpadłeś w depresję obwiniając się „pewnie to jestem beznadziejny”. Dam Ci przykład z mojego otoczenia: Autobus. Co rano powtarzające się twarze. Kilku licealistów z jednej szkoły (mojej dawnej), a ponieważ wsiadają razem na pierwszym, góra drugim przystanku, to i z jednego osiedla. Zero mówienia sobie cześć, jak wysiadają – to samo, idą gęsiego, milczący pochód. Jak bym spotkał taką licealistkę na osiedlu, albo w sklepie i powiedział jej cześć to chyba by pomyślała „co za zbok, zaczepia obce dziewczyny !” (kij, że widzieliśmy się już kilkadziesiąt razy). Jak ja byłem w LO to dwa lata mi to zajęło, ale w trzeciej klasie znałem całą szkołę. Nawet dochodziło do takich sytuacji, że witali się ze mną ludzie, mówili „siema … co tam u Ciebie, itd.”, a ja nie pamiętałem ich imion – tylu miałem ludzi, w każdej klasie. Teraz lepsze: 2009. Pojechałem do USA na Work&Travel. To co w liceum zajęło mi dwa lata, w obcym kraju mimo bariery językowej zajęło mi dwa tygodnie. Ale tam nie było przeproś. Pierwszy kontakt, od razu: „Jak masz na imię, skąd jesteś”. Teraz ludzie, a zwłaszcza w tym naszym kraju, nie umieją ze sobą rozmawiać twarzą w twarz, pewnie przez te fejsbuki i komórki. Mają po 400-500 znajomych a nie umieją się nawet przywitać. Także ja po Ameryce, mam dowód, że umiem gadać z ludźmi, nawet pomimo barier językowych, więc jak rodzinka mi pieprzy, że się izoluję, („wyszedłbyś do ludzi, a nie siedzisz ciągle sam”) to im mówię, to co Ty napisałeś w pierwszym zdaniu. Pozdrawiam Cię, abyś znalazł choćby jednego normalnego kumpla i jakąś fajną dziewczynę (choć z tym drugim może być problem) i wystarczy.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Myślę że masz naprawdę poważny problem. Indywidualność nie jest jakimś schorzeniem, gdybysmy byli tacy sami to byłoby nudno. Ale ty jesteś naprawdę konkretnie inny. Idź do specjalisty albo całkowicie zmień otoczenie.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Jesus&Fitness

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kolego chyba rozumiem z czego to się bierze. Napisałeś, że jesteś MIŁY. Ludzie to podłe skurwysyny i traktują miłych jak głupich. Może jesteś po prostu zbyt miły. Dla dziewczyn/kobiet jesteś miły. Rozumiem, że jesteś miły dla kobiet, bo traktujesz je z szacunkiem. Kobiety są jednak takie, że olewają tych, którzy je szanują. Traktuj je normalnie, żadnych forów za to, że są kobietami. To one mają być miłe i udowodnić Ci, że mają do zaoferowania coś więcej niż uroda (jeśli w ogóle urodę mają). Mam tyle lat co i Ty, też kiedyś traktowałem kobiety z sympatią ale zauważyłem, że one gardzą sympatycznymi i kulturalnymi facetami. One chcą emocji a przy nic niewartych i chamskich frajerach emocje mają. Dlatego ich lubią a kulturalnych i wychowanych facetów zlewają. Odmienia się im to po 30 jak już wyłachają się i szukają jakiejś przystani, bezpieczeństwa. Wtedy biorą kulturalnego i wychowanego faceta ale i tak zdradzają go z jakimś chłystkiem. Takie życie i bardzo trudno jest znaleźć wartościową dziewczynę, taką, której mtv nie zryło mózgu. Powodzenia kolego!

    3

    0
    Odpowiedz
  24. Zamiast pisać te bzdury,zajmij się doktoratem.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Być może jesteś wrażliwym człwiekiem zrównoważonym, spokojnym, romantykiem a 90% polactwa to proste gnioty, tępaki, debile, przygłupy, wiejskie filozofy, katomatoły, pseudocwaniaki których jedynym celem życia to dyskoteki i pojechanie na zmywak do UE „bo tam sie żyje” podobno nawet z najniższej krajowej dobrze. Nie ma z takimi cepamio czym rozmawiać bo ich zainteresowanie to picie, dyskoteki, fury, szpan, lachony kto ile zadupczył i gdzie kiedy jak a że polactwo lubi poniżać i obgadywać to jesteś TY ktoś inny odbiegający od stanadardów czyli spokojny i zrównoważony a nie hałaśliwy matoł co śmieje sie z byle czego byle sie śmiać bo dziś śmianie sie podobno jest cool i świadczy o zajebistości. Oczywiście trzeba zdać raport z melanżu i stopnia zgonu o ile „melanż” był w innym toarzystwie.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Ale nie musisz od razu przyznawać się że masz małego wacka, najlepiej przygruchaj sobie taką zupełnie niedoświadczoną i zrób to po ciemku, może nie zorientuje się od razu?

    0

    0
    Odpowiedz
  27. skończ walić konia ziomek i wyjdź na zewnątrz,a nie gnijesz w tych swoich czterech ścianach jak cieć w budce przy osiedlu

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Ja jestem Bravo!!!! Czasem tu pisałem. Wyjedź w Bieszczady bo mam wrażenie, że jesteś zakochany cała reszta wkurwia. Masz przy tym dużo racji. Niech będzie jasne Bravo temu Panu.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Moje życie jest dokładnie takie same. Zawsze zazdrościłam osobom, które inni lubili już na dzień dobry, a ja mimo starań, uśmiechania się, bycia miłą zawsze byłam odtrącana i obgadywana. Może mam jakąś złą aurę, czy coś w tym stylu. Teraz już im nie zazdroszczę, bo mam ich wszystkich w dupie. To są zwykłe fałszywce w maskach i chorągiewki. Moje oczy szukają na horyzoncie kogoś podobnego do mnie, najlepiej to z chorobą psychiczną, całkiem przegranego, bez perspektyw i z kompleksami, kogoś kto gardzi tą całą zawszoną, tępą masą i lubi robić minetki. Czy znajdę kogoś takiego?

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Rozumiem Cię kolego, niech żyje mizantropia.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. @33 no to moze ja?

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Cóż… MOJE państwo zapłaciło za Twoją edukacje (170 000 zł za edukacje od podstawówki do liceum + 100 000 zł za 5 lat polibudy). MOJE państwo zapewniło Ci świetny start w przyszłość z dyplomem i tytułem inżyniera, nie wymagając od Ciebie niczego w zamian (nikt nie zmuszał Cie do pracy tutaj, chciałeś to wyjechałeś). Nie musisz dziękować Polsce, po prostu nigdy tu nie wracaj.

    0

    2
    Odpowiedz
  33. @35 Zapraszam.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. @37 to podaj kontakt bo spełniam wszystkie warunki:p

    0

    0
    Odpowiedz
  35. życie jest zjebane ja tez saparuje sie od ludzi mnie nie lubia akceptuja nienawidze ich
    czuje sie jagbym była na innej planecie kosmos pszywyklam ale czuje wopcowanie ze spoleczenstwa nie raz mi z tym zle nie mam koleżanej znajomych dziecinstwo wspominam dobrze ale życie dorosle nie

    0

    0
    Odpowiedz

Brak zajebanej chemii?

Witam! Z góry przepraszam za wulgaryzmy, ale ta strona jest chyba po to, aby się wyżalić z najgłębszych czeluści zmartwień duszy.
Moja chujnia polega na tym, że od kilku miesięcy bardzo często rozmawiam z pewnym chłopakiem. Prowadzimy długie i ciekawe rozmowy nierzadko. No, spoko, tylko czasem się zastanawiam, czy on jest jakimś gejem, czy mu się po prostu nie podobam. Choć tyle nas łączy…
Dodam, że dzieli nas 5 lat różnicy wieku, ale jak to on sam powiedział, wg niego nie ma żadnej wiekowej bariery między nami. Wszystko spoko, gadka gadką, ale chciałabym czasem usłyszeć od niego jakiś komplement, czy miłe słówko. O przytuleniu się nie będę wspominać. Otóż ów delikwent traktuje mnie raczej jako towarzyszkę do konwersacji na temat polityki, czy popularyzacji nauki. A ja, jak każda głupia kobieta marzę o czymś więcej, bo według mnie ta jebana chemia jest. Zdarza mi się myśleć o nim przez większość dnia. Frustrukurwające. Nie wiem już co mam robić, ale jest mi w chuj przykro za każdym razem, a nie chcę wyjść na zajebaną desperatkę.
Przy okazji, nie radźcie mi, żebym robiła doktorat, bo dysertację mam od niedawna za sobą :).

48
63
Pokaż komentarze (44)

Komentarze do "Brak zajebanej chemii?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Umarłem jak to przeczytałem. Muszę chyba inaczej patrzeć na rozmowy z kobietami :]

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wyjdź z inicjatywą księżniczko! Może on też ma podobne problemy i nie wie co robić, przytul go albo pocałuj a jak wtedy nie będzie reakcji to daruj

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Myślę, że prawdopodobnie jest zaspokojony seksualnie (pewnie się onanizuje często) więc brak u niego czułości i pociągu seksualnego. My tak mężczyzni mamy. Wiem po sobie. Jak się masturbuję regularnie to kobiety traktuję jak mężczyzn tzn. zero chemii. Wiem, że jakbym przestał się masturbować to po 2-3 tygodniach nawet by mi po głowie chodziło założenie rodziny i posiadanie dzieci. Ale o to właśnie chodzi, że z tą wiedzą mamy 2 wybory: albo zostajemy starymi kawalerami bo w końcu miłość nie istnieje i to tylko prymitywny popęd płciowy, chemia steruje nami, jak spuszczę się to nie jestem zdolny do wyższych uczuć. Drugi wybór to pogodzenie się z tym i założenie mimo wszystko rodziny mając świadomość, że libido może szybko z wiekiem spaść i pozostanie kobieta i dzieci do utrzymania, do których nie czuje się za wiele… Życie i relacje międzyludzkie to tylko prymitywna biologia. Mogę Ci tylko poradzić, że to Ty możesz wykonać pierwszy krok, bo czasem mężczyzna może być zbyt grzeczny i może bać się ciebie dotknąć żebyś się nie poczuła urażona (mógł nie zauważyć, że chcesz czegoś więcej – często tak mamy). Na przykład złap go za rękę niechcący (i powiedz, że ma fajną dłoń w dotyku :)), albo chcący, cokolwiek, tylko zrób to subtelnie. Może zmień temat na związek i spytaj go czy kogoś szuka itp czy może nie podoba mu się jakaś znajoma… Ja tak kiedyś miałem z pewną dziewczyną, że do mnie zagadywała i okazało się, że coś do mnie czuła, ale ja niczego nie zauważyłem przez kilka miesięcy – tzn my mężczyźni się nie domyślamy, sygnał musi być bardzo jasny. Generalnie go nie przestrasz np. wyskakując z wiązanką komplementów bo mnie tak jedna kiedyś spłoszyła :). Trochę żałowałem później, że jej czegoś miłego nie powiedziałem, ale co zrobić. Powodzenia i pozdrawiam, stary kawaler.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kłamiesz, osoba z tytułem dr nie wyraża się jak końcówka liceum/początek studiów: „bo według mnie ta jebana chemia jest. Zdarza mi się myśleć o nim przez większość dnia. Frustrukurwające. Nie wiem już co mam robić, ale jest mi w chuj przykro za każdym razem, a nie chcę wyjść na zajebaną desperatkę.”

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jesteś kobitką i nie wiesz jak zdobyć faceta? Uwiedź go! Wiem, że to nie w porządku, ale to dla jego dobra, prawda? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kobieta we friendzonie – widzicie panowie, można?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Już myślałam że wam przedmiot z chemii usunęli z planu zajęć

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jak ci tak zależy, to zacznij sama to sygnalizować. Może facet po prostu nie wie i nie ma na tyle śmiałości, żeby się do ciebie z łapami zabierać (w sensie np. przytulenia, nie bicia). Zacznij sama nawiązywać kontakt dotykowy. Może być z początku drobny, byle był częsty. Niech się, po pierwsze, z tym oswoi, a po drugie, niech się przekona, że tego chcesz i że wcale nie spieprzy wszystkiego jak cię dotknie. Wsio. Problem z głowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wykaż kurwa własną inicjatywę? Tak by jasno domyślił się o co chodzi, pamiętaj że to chłop więc nie rób podchodów przez kolejne kilka miesięcy rozpatrując działania z własnej strony jako desperację.. może nieśmiały jest może nie sądzi że byś coś więcej chciała, powiedz mu to, przytul się a nie przeżywaj czemu sam jeszcze tego nie zrobił. Dziękuję dobranoc.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Chwyć go za ptaka a będzie ci dane .

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Rób profesórę:)

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja zawsze okazuję mojej loszce mnóstwo czułości, czego najwyższym wyrazem jest to, że pozwalam jej ciągnąć moją zajebistą pałę. I jest kurwa chemia.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Get friendzoned bitch!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną to chyba nie istnieje bo prędzej czy później któraś ze stron chce czegoś więcej. Moja rada jest taka, ale NIE WIEM CZY DOBRA więc się dobrze zastanów, ja jednak na Twoim miejscu bym zaczął robić coraz odważniejsze podchody. A jak go speszysz? No to co? Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Teraz cierpisz, jak da Ci kosza to też będziesz cierpieć a jak nie da kosza to pomyśl właśnie o tej opcji. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kurwa mać, ja pierdolę, najarałem się na tę chujnię bo miały być wulgaryzmy, a tu chuja.Z tym w dupę jebanym pedrylem to se możesz nawijać o polityce, albo o tym czy na wsiach należy budować wieżowce, a do popuszczania szpary poszukaj se normalnego.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Dyserkurwaco?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Rób habilitację, proste;) A na serio, odpowiedź jest banalna i sądząc po tytule już ją znasz: ów delikwent nie jest Tobą zainteresowany jako partnerką. Postaw się w jego sytuacji: on nie czuje chemii z jakiegoś powodu, ale lubi z Tobą rozmawiać, bo jesteś inteligentną, fajną babką – dlaczego miałby Ci mówić komplementy, jeśli woli, żeby wasze relacje pozostały takie, jakie są, przyjacielskie? Z drugiej strony: chyba nie myślisz, że nagle wyskoczy z tekstem typu: „wiesz, nie podobasz mi się, ale zostańmy przyjaciółmi”? To nie jest nastoletnia małolata.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nie zależy mu. Next…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Fajnie tam macie na tej waszej wsi, a że jestem anonimowy i mam kurewski zły humor to Ci trochę pocisnę! Na pewno na doktorat jesteś za tępa (z tej racji że jesteś dziewczyną) i twoje miejsce jest w salonie masz w nim ładnie wyglądać. A co do twojego problemu to koleś ma Cię centralnie w dupie (co wiem na ten temat) bo tak poznałem swoją narzeczoną. Jak by kolesiowi na tobie by zależało to by były kwiaty, komplementy, randki. więc sama widzisz nic nie ma 🙂 (strata czasu) po prostu jesteś jego kołem zapasowym i tyle. Zrozumiałaś to co do ciebie napisałem?? P.S Widać że wstydzisz się swojego kierunku studiów, bo się nie pochwaliłaś. No ale cóż nie wszyscy muszą być inżynierami i inspektorami mimo wszystko Pozdrawiam Cię Genowefo. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Po tylu męskich chujniach na temat friendzone powiem jedno: Na 90% fake. A jeśli nawet nie, to powiem ci dziewczynko tak. Ty nie pragniesz jego, tylko tego żeby cię adorował. Kolejna co to lubi jak za nią biegają. A jak przyjdzie co do czego to i tak chłop poszedłby w odstawkę. A wiesz czemu? Bo wy baby prawie wszystkie podświadomie pragniecie kogoś kto was zeszmaci a nie zrozumie. No chyba że ten koleś o którym piszesz ma dużo kasy przy dupie. w takim wypadku pewnie szukasz dawcy nasienia i zabezpieczenia finansowego, ponieważ poczułaś już zew macicy…
    Nie pozdrawiam: Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami…

    1

    0
    Odpowiedz
  22. on jest niesmialy! przejmij inicjatywe.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Może gość ma złe doświadczenia z kobietami. Nie pomyślałaś o tym ?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. może on jest po prostu ciapą, co nie ma śmiałości do dziewczyn i czeka na twój pierwszy krok?? a ty go oczywiście nie zrobisz, bo „dziewczynie nie wypada”

    0

    0
    Odpowiedz
  25. ej, bo oni teraz siedza przed kompem i walą konia, jak maja do czynienia z kobieta to nie wiedza co zrobic…
    olej go, bo bedziesz sie czula jak kongo przy nim

    0

    0
    Odpowiedz
  26. chujowa wczuta babska, ale fajnie i zwięźle napisane, więć daje okejkę (y)

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Jak masz doktorat, to pociągnij następny przewód. Sprawdzisz, jak z tą chemią jest w rzeczywistości.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. schudnij 20k i jednocześnie zwięsz masę mięśniową i weź mu w końcu do buzi, a zacznie gadać jak należy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  29. No to może jesteś za gruba ?

    0

    0
    Odpowiedz
  30. A może on w bardziej lub mniej jednoznaczny sposób zasugerował, że nic z tego nie będzie, tylko to zlekceważyłaś, nie dopuszczając do siebie tej myśli?

    0

    0
    Odpowiedz
  31. To teraz już wiesz jak czują się faceci jak Wy to robicie z nimi na okrągło.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Podobasz mu się i to bardzo tylko koleś nie wie jak się zabrać za kobietę, albo przejmiesz inicjatywę albo nic się nie zmieni, tzn zmieni się ale na – wybieraj.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Dysertacja to rozprawa, praca naukowa. Co to znaczy, że masz ją za sobą? Jeśli chciałaś przekazać, że już napisałaś pracę doktorską to wystarczyło napisać jasno: napisałam już pracę dr. Może on woli dziewczyny, które potrafią jasno i precyzyjnie wyrażać swoje myśli;)

    0

    0
    Odpowiedz
  34. To jezyk polski? czy ktos moze mi wytlumaczyc co to za belkot? Dziewczyno popracuj nad stylem, tego nie da sie czytac!

    0

    0
    Odpowiedz
  35. @6. „Kobieta we friendzonie – widzicie panowie, można?” A pewnie, że można. Jak się jest pedałem, albo jest się nadzwyczajnie niedorozwiniętym, lub też w przypadkach gdy ona mogłaby grać w horrorach bez charakteryzacji.

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Tarcza na lato i juz mi pomaga

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Wypierdalaj po proszek do prania jak masz brak zajebanej chemii

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Drodzy. Odpowiadam. Czekałam na waszą krytykę. Otóż w komentarzach zarzuca się mi brak umiejętności pisania w języku polskim, jak i to, że jestem za głupia na bycie doktorantką i tym podobne. Śpieszę z wyjaśnieniami. Według mnie strona ta istnieje po to, żeby wylać swe żale. I nieważne, kim się jest i czym zajmuje się nadawca. Jesteśmy tylko ludźmi i każdy z nas w różny sposób przeżywa swoje problemy. Dla romantyków problemem będzie nieszczęśliwa miłość, a dla pana Miecia spod czwórki problemem okaże się to, iż zabrakło mu kasy na najtańsze ścierwo alkoholowe. I co? I każdemu z nas jest źle. Niezależnie od powagi sytuacji. Jako, że powyższy post pisałam w momencie głębokiego rozgoryczenia, stąd też wzięły się niepoprawnie gramatycznie zdania. Secundo. Wulgaryzmy. Mam pomysł. Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto ich nigdy nie użył. Stety niestety są one nieodłącznym elementem naszego ojczystego języka. Jak coś próbujecie, a nie wychodzi to za każdym razem mówicie: ojejku? 🙂 No i najważniejsze, strona ta zapewnia każemu anonimowość. Usychającym z ciekawości odpowiem jedno – nie jestem doktorem nauk humanistycznych i innych podobnych gówien. Wierzcie mi lub nie, jest mi to całkowicie obojętne. Byłam rozczarowana po kolejnym spotkaniu, więc musiałam gdzieś się wypisać, coby później nie wyżywać się na moich słuchaczach. Napisałabym więcej, ale muszę się przygotować na jutrzejsze wykłady. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do dalszej dyskusji.

    0

    1
    Odpowiedz
  39. Nie łatwiej napisać, że jesteś zakochana zamiast chemia. Nie łatwiej zamiast delikwent, napisać chlopak/mężczyzna nie odwzajemnia tego uczucia. Nie łatwiej, że jesteś towarzyszką rozmów zamiast konwersacji? Pewnie biletów też nie kupujesz tylko bukujesz? Zamiast obiadów jest lunch? Jak ładnie kucniesz wszystko będzie jasne.

    1

    0
    Odpowiedz
  40. @37. Niepotrzebnie się tłumaczysz. Dresiarnia szaleje, bo krytykując jakieś zdanie czy zwrot pani doktorantki może się dowartościować. Każdy klnie, zwłaszcza anonimowo, a już szczególnie na chujni, tu wręcz kurwa nie wypada nie przeklinać;) Dobrze, że nie zajmujesz się „humanistycznymi gównami”, bo myślałem, że jesteś moją koleżanką z pracy – ale jeżeli każda z was myśli podobnie jak Ty, to właściwie na jedno wychodzi. Pozdrawiam, 17.

    0

    1
    Odpowiedz
  41. DO @37 Nie będę rzucać w Ciebie kobieto kamieniem!!! Po za tym jak dla mnie to takie przydupasy zostają na doktoranckie. I potem są takie no-life co nie wiedzą jak wkręcić śrubę czy wymienić koło w aucie. I napiszę Ci jeszcze raz kolesia sobie odpuść. Tak a wracając do tematu zadaj sobie pytanie czy jest ciebie wart? , co on może do Ciebie czuć?(i jakie są twoje uczucia do niego) Nawet jeżeli jest nieśmiały dawał by Ci znaki zainteresowania twoją skromną osobą. Prościej nie potrafię już Ci tego „powiedzieć” no chyba że narysuję Ci to kredkami i pokażę abyś mogła to pojąć :)Po za tym myślę sobie jeszcze że ten koleś to pewnie niezły z niego frajer/patafian. Jeżeli mogła byś mi odp co Ci się w nim podobało/pociągało (bez skojarzeń!) Czy był może przedstawicielem plebsu? Mimo wszystko życzę Ci znalezienia sobie prawdziwego faceta a nie pizdę czy nie wiadomo co 🙂 Kurcze niby ten portal jest od „żali”=chujni ale ja bym nie pisał na głównym wąteku. Bo po co? aj mógłbym Ci tak pisać i pisać… to Pozdrawiam i Szalom Niech Elohim nad tobą czuwa!

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Ej! Napisz, czy jesteś ładna. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Facet kręci ją tylko dlatego, że jej nie chce. Jak już będzie chciał to się jej znudzi:)

    1

    0
    Odpowiedz

Wiatr

O boże jak mnie wkurwia wiatr. Idę to wieje mi w twarz, wracam tą samą drogą to powinien w plecy nie, w twarz. Gdy idę bokiem to też zamiast z boku w twarz. Kurwa, w lato jeszcze przejdzie, bo ciepły wiatr, ale w zimę to totalna chujoza. Chujnia i śrut. KURWA!

37
83
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Wiatr"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Już tłumaczę dlaczego tak się dzieje: biednemu zawsze wiatr w oczy.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. RÓB JEBANY DOKTORAT Z METEOROLOGI FRAJERZE

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Gdy mojej loszcze wieje wiatr w oczy ja robie jej minetę

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Moja loszka uwielbia moją wielką pałę

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Loszkowska Panda Robi Na Drutach

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Witam sritam wietrzyk wieje

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Poziom chujni znakomity, 5 gwiazdek

    0

    0
    Odpowiedz
  9. BOMBA OMG WTF BBQ LOL ROTFL GG HH BB

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Bo ty za szybko idziesz!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja mam taką samą chujnię z opadami atmosferycznymi, jak pada deszcz, albo śnieg to kurwa zawsze musi na mnie padać .

    0

    0
    Odpowiedz
  12. biednemu zawsze wiatr w oczy chuj w dupe

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Heh co do wiatru to mnie on wkurwia tylko i wyłącznie wtedy gdy jadę rowerem i wieje w moją stronę , nie muszę chyba mówić jak to przeszkadza i kurwa denerwuję.Pozdrawiam Iwan Konieczko rolnik z nad Dniepru.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. „biednemu, to zawsze wiatr w oczy i chuj w dupę”

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Tak, potwierdzam, widziałem kiedyś wiatr, w tamtym roku był u nas i on rzeczywiście wieje.Przejebane, współczuję ci, trzymaj się wiatru w polu.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Mnie podczas jazdy motocyklem przy silnym wietrze rzuca od prawa do lewa i jakoś nie płaczę.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wiaterek… Kiedyś moja loszka polerowała mi pałę na plaży wieczorem, wiatr rozwiewał jej włosy a mi było tak zajebiście…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Nawet nie wiesz, jak bardzo wkurwiony jest wiatr, który cały czas gdzieś wieje, ale musi się mu napatoczyć ktoś taki, jak ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Czcigodne pokręcone jak ruski paragraf zajoby. W związku ze zbliżającym się końcem miesiąca maja, wasz Docent Doktor Magii Wszelakiej i wszelkich mocy nieczystych (No, co? Czasy ciężkie. Kryzys jest. Trzeba sobie jakoś dorabiać do pensji. I nieistotne, że nurkując w szambach.) przynosi i przedstawia wam horrorskop na miesiąc czerwiec. Oto i on. Mesiu, miej przy sobie wazelinę… dużo wazeliny. Spotkasz małego żółtego człowieka z taką wielką pałą, jakiej jeszcze nie widziałeś. Aha, i w związku z tym, szykuje ci się utrata premii, więc w tym miesiącu możesz liczyć jedynie na gołe 17 tysi netto.
    Kali. Kali być spokojna, u szanowna Murzin czerwiec upłynąć sielsko pod warunkiem, że być unikać koczkodan błotny i nie być dymać Mea kiedy księżyc być w nowiu (czyli od 27 do 29 VI, a na wszelki wypadek plus jeden dzień przed i po). Byczywąs. Nie licz w tym miesiącu (i pewnie także w następnym) na odprężenie się i relaks po poganianiu roboli w Łódzkim Wydziale Fabrycznym im. Władolfa Putlera. Mesiu będzie tak rozorany, że półdupki mu się długo ze sobą nie spotkają. Przeznacz jego premię na jakiś szczytny cel. Np. na ufundowanie nowego burdelu koło Wydziału, żebyś miał gdzie zamoczyć jak cię przyciśnie. Chujowiczu. Przez nadchodzący miesiąc codziennie będzie dzień jak co dzień. Wkurwiający i do dupy. Loszka ci nie będzie dawać, bo nie masz kasy, nic nie osiągnąłeś, chodzić będziesz wkurwiony, a od sterydów, zażywanych celem wyrobienia masy, przestanie ci stawać. Chujowiczko. W związku z horrorskopem dla Chujowicza, pamiętaj kupić zapas baterii w sklepie. Lub, jeśli twoje BMI mieści się w przedziale 18,5–24,99, masz zęby i nie jedzie ci z żadnej jamy, pisz na adres wrozbita.izydor@onet.pl. Twarz nieistotna, dobra reklamówka zawsze się w domu znajdzie. Adios, Adidas i Addis Abeba byle nie ADIS /Izydor, docent doktor (a co, ja już mam doktorat. Łyso wam?)

    0

    0
    Odpowiedz
  21. A ja mam to w dupie

    0

    0
    Odpowiedz
  22. biednemu zawsze chuj w oczy i wiatr w dupe

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Właśnie tak to jest, jak się mieszka na zadupiu… Znam ten problem! Innej rady nie widzę, jak przeprowadzić się do bardziej zabudowanej, albo bardziej zalesionej strefy

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @22 No wiatry to tylko tam.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. A jaki przejebany jest wiatr jak się jedzie na rowerze. I zawsze kurwa wieje w oczy i zawsze utrudnia poruszanie się. Jadę w prawo – wieje, zmieniam kurwa kierunek na przeciwny – wieje, do przodu tech chuj w dupę. I jak tu żyć? A jeździć trzeba.

    0

    0
    Odpowiedz

Wredne babsztyle w urzędach

Nie rozumiem nastawienia kobiet (głównie) zatrudnionych w różnych publicznych instytucjach. Zwraca się taka bezosobowo, całą sobą pokazuje, że ma zły nastrój, że ją wkurwia ta praca i potem się dziwi, że się ludzie chamsko do niej odnoszą i proponują, żeby poszła na szkolenie z obsługi klientów (w najłagodniejszej wersji).

Mam do takich kilka rad:
1. Pamiętajcie, że przychodzi do was KLIENT czyli człowiek, a nie jakiś petent albo kurwa „numerek”.
2. Wy jesteście dla nas, a nie my dla was. Najczęściej macie wypłatę z naszych pieniędzy i łaski nie robicie.
3. Ludzie są chamscy na zasadzie lustereczka – w odpowiedzi na wasze zjebane urzędnicze teksty.
4. Te wszystkie zjebane procedury są oczywiste tylko dla was, dla nas wcale. Waszym obowiązkiem jest nam je objaśnić.
5. Pracę zawsze możecie zmienić! Niepotrzebnie trzymacie się posady, którą wam ktoś załatwił, gdy totalnie nie nadajecie się do obsługiwania ludzi.
6. Mamy w dupie to, że się nie wyspałyście, że was komar ugryzł albo was mąż zjebał. Weźcie wtedy urlop na żądanie zamiast psuć ludziom dzień!

PS Już teraz wiem, dlaczego najczęściej siedzicie za szybą. Walcie się.

128
59
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Wredne babsztyle w urzędach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie cierpię tych bab, zwłaszcza zatrudnionych dużo wcześniej, na umowę o pracę. Mają gwarancję zatrudnienia i generalnie wszystko w dupencji.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. 100000000000000% racji ja jak ide to jak widze jak taka pizd mnie olewa to gadam nie podoba sie pani to niech pani zmieni robote bo to ja pami płace pensje a nie pani mi i zazwyczaj pomaga i w dupie mam ich dasy

    1

    0
    Odpowiedz
  4. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Masz rację merytoryczną i faktyczną. Niestety poraża Twoja naiwność co do wiary i wskazówek jak w/w panie miałyby się zmienić. Naprawdę wierzysz że chciałyby?! Jedyne czego chcą to wpierdalać ciasto,chlać kawę i obrabiać dupę koleżankom. A petent wróg bo przeszkadza! 5 gwiazdek minus 2 za naiwność.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Jestem urzędniczką, u huj mnie obchodzą Twoje rady. Zaaplikuj sobie wielką , murzyńską pałę w odbyt. Nic nie zdziałasz-jesteś nikim

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Ja to zawsze mam coś głupiego i jednocześnie rozbrajającego na podorędziu do powiedzenia na taką okazję, trzeba trochę znać babską psychikę, na kobiety zwykle silny wpływ mają komplementy, ostatnio miałem do czynienia z pozującą na twardziela policjantką, w pewnym momencie palnąłem, ach jaki piękny mundur, a jakie pagony ! I jak zwykle podziałało.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Najlepsze jest to, że młode panny jak dostaną pracę urzędnika to w mgnieniu oka stają się takie i widać to dość szybko: po ubiorze, po stylu bycia i mówienia.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. pięć gwiazd dawidowych

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To pierdolnij im w ryj przez szybe

    0

    0
    Odpowiedz
  11. nr 5 tłumaczy wszystko

    0

    0
    Odpowiedz
  12. One takie są, bo są niezaspokojone seksualnie. Często tak brzydkie, że nikt im nie daje gały do opierdolenia i już im siada na mózgi, i tak średnio rozwinięte. Z kolei moja loszka codziennie może obcować z moją wspaniałą, potężną pałą, i jej psychika bardzo na tym korzysta.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. swieta racja, jak do polski przylatuje zawsze sie nacinam na to chawmstwo

    0

    0
    Odpowiedz
  14. a ja jestem urzedniczka i jestem mila do wyrzygu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pierdolisz, do mnie młode zagadują urzędniczki a i stare są miłe, ba ale jak masz ryj jak hamulec od karuzeli to się nie dziw.

    0

    2
    Odpowiedz
  16. Ja miałem to samo wiele razy. Urzędy instytucje i nawet sklepy itp. Zawsze jestem miły i grzeczny ale też upierdliwy i pytam jak widzę takie podejście czy Pani jest na mnie zła? Potem zmieszana księżniczka jest moja kwestia inteligentej rozmowy. Trochę współczucia trochę żalu nad sobą. Ja tak poznałem fajne kumpele tylko robota chujowa. Każdy wszystko chce każdemu się należy same roszczeniowe jednostki. A co Ty dałeś naszemu krajowi. Pewnie nic prostaku!

    0

    3
    Odpowiedz
  17. A ja mam to w dupie

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Do @5 nawet bym Cie patykiem nie dotkną nienawidzę was nierobów!!!! Smrody nieroby pfffffff!!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Autorze, po co jakieś apele do urzędników? Przecież tym fagasom zależy na demontażu państwa, nie na jakimkolwiek rozwoju.

    1

    0
    Odpowiedz

Finałowe party

Sąsiad przyszedł w sobotę do mnie, że robi małe party, że na finał Ligi Mistrzów przyjdzie kilku znajomych i tak dalej, i że jakby było głośno, to że z góry przeprasza. No i że wie, że cicho na pewno nie będzie bo że wiadomo jak to przy wódce. No więc mówię, okej, nie ma problemu bawcie się. To co jednak odjebali to przekroczenie granic. Przyszło chyba z 20 osób, najebali się jak wieprze, darli ryje jak popierdoleni, krzyczeli jeden przez drugiego, część imprezy nie wychodziła z balkonu, zresztą było gorąco to wszytkie okna pootwierane więc tym bardziej było ich wszystkich słychać. Leciały same „kurwy, chuje, pizdy” i tym podobne słownictwo. Po meczu została zapuszczona jakaś techniawa. Krzyki, piski, bluzgi, muza, charanie przez balkon. No miazga. Na drugi dzień jak szedłem po zakupy to ten co zorganizował imprezę kłócił się z sąsiadem z dołu, że o chuj mu chodzi, że przecież uprzedził i przerosił. Włączyłem się do rozmowy i mówię baranowi, że fakt iż uprzedził i z góry przeprosił to nie znaczy że mamy wszystko znieść, że przegiął z „mocą” imprezy i z długością jej trwania. Powiedział że jesteśmy moherowe zjeby i że powinniśmy mieszkać w pustelni. Jestem młodszy od niego, moja rodzina od pokoleń mieszka w mieście, sam czasem zaproszę parę osób na weekend, ale do rozsądnej pory (max do 24) i bez muzy czy wydzierania się na całe gardło. Kurwa co za chamstwo i chujnia. Z ludźmi dzieje się coś popierdolonego ostatnio. Jak mnie wyzywa od moherów to jak to się powtórzy to jak na mohera przystało dzwonię po „milicję” i idę na skargę do księdza dobrodzieja 🙂 I wtedy może ze mną cisnąć że jestem moherem.

64
59
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Finałowe party"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Absolutnie się zgadzam, niestety Polacy z jednej strony dzięki komunie (starsi), a z drugiej strony dzięki promocji skrajnego indywidualizmu (młodsi) zapomnieli znaczenie słowa „dobro wspólne”. Powodzenia z tym bydłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A ja myslałem ze w dzisiejszych czasach każdy już dorobił się telewizora, względnie innego urządzenia medialnego i może takie rzeczy spokojnie w domu oglądać, zamiast robić u kogoś w mieszkaniu fan zone.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A z jakiej racji ten sąsiad do Ciebie przyszedł i zaprosił nie do swojego mieszkania innych gości. Ty na serio języka nie masz? Zginiesz na tym świecie!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Oboje macie po trochę rację. Jeżeli nawet mocno zaimprezowali, ale jest to rzadko, z 1-2 razy w roku to weź odpuść ziomek. Każdemu się zdarzy Ale jak tak jest z 1-2 razy na miesiąc to niech sobie w dupę wsadzi swoje uprzedzanie (nie mówię o sytuacji kiedy jest jeszcze częściej). Zakłócanie spokoju to łamanie prawa. To ja może uprzedzę, że będę walił konia przed blokiem i wszystko będzie okej? Wszystko ma granice, uprzedzanie nie załatwia wszystkiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To że pokrzyczą ok, że się głośno śmieją ok, ale te kurwy i chuje kogli by sobie darować. Prości ludzie!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ktoś już tu niedawno mądrze napisał: większość polskiego społeczeństwa to potomkowie chłopów małorolnych. Większość Polaków to po prostu ludzie ze wsi, którzy po wojnie przyjechali do miast, z których wiele było po prostu pustych (Warszawa, Wrocław, Szczecin). Nie mieli żadnego przykładu, bo inteligencja zginęła albo wyjechała, więc nie mieli skąd się nauczyć manier i ogłady, etyki i kultury. Ci, o których piszesz to są właśnie wnuki tamtych ludzi. Wsioki, które nigdy nie zrozumieją dlaczego nie można charać na chodnik i szczać w krzakach. Nic z tym nie zrobisz, twój sąsiad nie zmieni swojego zachowania już nigdy, a zwłaszcza po krótkiej gadce na korytarzu. Facet jest jaki jest, za późno na zmiany chociaż i tak nie jest najgorzej skoro poczuwał się do tego, żeby poinformować sąsiadów wcześniej o imprezce.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Paweł już tak ma że Gabor imprezy tak wyglądają…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Popieram Cię. Jak miałem dziewczynę z bloku, to podczas kochania zatykałem jej usta, żeby nie krzyczała i dekoncentrowała sąsiadów.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ludzie to jednak nie umieją kulturalnie korzystać z życia. Ja daję mojej loszce polerować mą pałę, ona cichutko, pokornie, ale z wielką rozkoszą i zapałem to robi i jest zajebiście. I nikomu nie przeszkadzamy.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No niestety ale coraz więcej takich typów się robi-ot dzisiejsze czasy-nie ważne jak byleby!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ot, polska kultura. Gratuluje zycia w takim pojebanym kraju. Mnie juz tam nie ma od dawna. Na Zachodzie naka sytuacja jest nie do pomyslenia. Chcesz robic glosna impreze? Wynajmujesz restauracje. Impreza zamknieta. Pracujesz= stac cie. A w domu do 22:00 i koniec. A jak nie to cie zgarnia polocja. Polska to kraj bez kultury. Popatrzcie na zachowanie Polakow na urlopie np. nad morzem, na plazy albo w hotelach. Zgroza! Pijacy, zlodzieje i kurwy. Takie mam zdanie i nic na to nie poradze.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ja też zaprosiłem kumpli na mecz, miało być spokojnie a poprzynosili wódę i whiskey, i zaczęło się darcie i burdel, bardzo głośno było. Wkurwiałem się, tym bardziej, że wiedziałem że sąsiad zza ściany pracuje w niedzielę. Więc zaraz jak się mecz skończył (a była dogrywka i ceremonia się skończyła gdzieś o 23:30) powiedziałem że niech każdy dopija co ma w szklance i idziemy na miasto. Niektórzy byli niepocieszeni bo myśleli że będziemy siedzieć aż do przybicia gwoździa, ale miałem to w dupie. Zawsze mnie wkurwiały takie zachowania u innych i nie chciałem żeby było tak u mnie. O północy już nas nie było. Na drugi dzień spotkałem sąsiada to jeszcze go przeprosiłem. Powiedział że nie ma problemu, że każdemu się zdarzy i że o ludzkiej porze wyszli więc luzik. Więc Twój sąsiad to gbur i pała że odjebał bardachę i jeszcze strzępi ryja zamiast przeprosić grzecznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Słuchaj zależy jaki to sąsiad ten od imprezy. Jak wam regularnie robi chujozę to jechać z nim jak z gnojem. Jak zdarzyło mu się po prostu to nie przesadzaj. Chciał dobrze, uprzedził, przeprosił. Raz na czas to można nawet dużą imprę wybaczyć. U mnie w klatce takie typowe imprezy, głośne, z muzyką i do późnych godzin porannych są 1 może 2 razy do roku i dlatego że są tak rzadko nikt nie reaguje. Ale jakby jacyś imprezowicze się wprowadzili i co chwila robili imprezy to by na pewno tolerancji nie było.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A ja mam to w dupie

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @12 Weź nie pierdol marzycielu, bo w dupie byłeś i chuj widziałeś, największe bydło w hotelach robią najebane Angole i Helmuty.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @13 I zajebiście zrobiłeś, gdyby każdy miał takie podejście, to żyłoby się nam tu lepiej, wszystkim.

    0

    0
    Odpowiedz

Czym większa chujnia tym lepiej

Witam kawalerów. Mam dość jebanych bzdur. Kobiety zarabiają średnio 70% tego co mężczyźni. Mając inne prace godziny, wolne… Ale wydają 80% wydatków konsumenckich czyli tego co zostaje po podatkach i rachunkach. Won pijawy od mojego portfela.
Gotuje lepiej niż większość kobiet w moim wieku(24), pranie jest debilni proste. Co wy macie do zaoferowania?!

64
81
Pokaż komentarze (44)

Komentarze do "Czym większa chujnia tym lepiej"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ani i ręką się sam zaspokoisz .

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A co ty masz do zaoferowania? Gotować każdy może, pranie, jak sama piszesz, jest „debilni proste”, po tym JAK piszesz, wnioskuję, że konwersacja również ci nie wychodzi…
    Tylko dupa? W takim razie masz zbyt wygórowane wymagania.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie zapominaj, że kobieta Cię urodziła, więc w sumie masz rację – nie zaoferowała i nie dała nic godnego uwagi :/

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Mają do zaoferowania to, czego nigdy nie da ci Kasia Rączkowska…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. popieram mam swoje ma wszystko jestem w stanie sobie zrobi baba tylko chyba mi jest potrzebna do walenia i do dziecka a tak całą reszte sam sobie robie teraz !!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pizde maja do zaoferowania i co dwudziesta fajne cycki. A teraz wypierdalaj uprac z duma swoje gacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Mają do zaoferowania presję na podniesienie dochodów, na wyjazd do miejsca X, w którym wcześniej była koleżanka, zakup lepszego samochodu, mieszkania, domu, elementów wystroju, kosmetyków, ciuchów, biletów do kina, teatru, na koncert itd. Mogą ci zaoferować także seks (do momentu narodzin pierwszego dziecka, potem wyjątkowo) oraz możliwość stania się ojcem. Popatrz, całkiem sporo 🙂

    1

    1
    Odpowiedz
  9. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Skoro poprawiłeś sobie samopoczucie tym wyznaniem, a także ugotowałeś sobie obiad i zrobiłeś pranie, to teraz zrób sobie samemu loda z połykiem.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Huj mnie obchodzi Twój portfel. Masz koński ryj i zrytą osobowość. Upchaj się tymi swoimi 1200zł i bądź zdrów. PS;Twoja niedoszła kobieta

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Cipki i cycki pedalski drucie, dupojebco!

    0

    1
    Odpowiedz
  13. co ja bym nie dał żeby mieć swoją kobietę

    0

    0
    Odpowiedz
  14. O chuj ci chodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dobrze że w porę sobie uświadomiłeś to co piszesz, ale zapewniam Cię że to dopiero wierzchołek góry lodowej. A do zaoferowania mają cipę i to do pewnego czasu, bo potem koszty męskiej przyjemności w małżeństwie rosną.
    Szczęśliwy 30 letni rozwodnik.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. cipkę mój drogi, cipkę..

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A co masz do zaoferowania??

    0

    0
    Odpowiedz
  18. V – mowi Ci to cos?:))

    0

    0
    Odpowiedz
  19. A cipke też masz?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. One mają piersi i cipki…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ja mam bardzo wiele do zaoferowania mojej loszce – wspaniałą i potężną pałę, o której marzy cały dzień, a wieczorem prosi, by mogła ją obciągnąć. Nigdy jej nie odmawiam, tak to kocha, że nie mam sumienia…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Te damsko-męskie wojenki są po prostu śmieszne i żałosne zarazem. Normalni ludzie się schodzą ze sobą i żyją w miłości do siebie. Ale tak właśnie żyją współcześni ludzie. Podzielono ich na wiele różnych bijących się między sobą obozów i tak oto dokonuje się zniszczeń całych narodów. A idź babo wredna, ruchaj się z kim popadnie, zrzędź jacy to faceci są źli, daj sobie wpuścić spermę i wpadnij, a idź dumny kawalerze, zwal sobie pałę do porno, ruchaj baby i pierdol jakie to baby są złe. W cudzym oku drzazgę dostrzegają a we własnym belki nie. Żyją podług własnych żądz, twardych serc, banda egoistów. I co po Was pozostanie ? Nic, nawet pamięć nie będzie chciała Was pamiętać, tak marni i głupi jesteście. Jedna gwiazdeczka ode mnie dla małpki w zoo.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Dupe.
    Pozdrawiam, Twoja przyszla żona.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. A Ty co z księżyca się urwałeś? Żona potrzebna Ci tylko do gotowania, prania i bzykania?! Żałosny jesteś i mówię Ci to ja facet!

    1

    1
    Odpowiedz
  25. Witaj chujaninie. Ja nie jestem kawalerem, aczkolwiek zgadzam się z Tobą. Robienie wielkiego halo wokół prania, to jakiś absurd. To nie czasy że się prało ręcznie w rzece. Wrzucasz do pralki, naciskasz 3 przyciski i koniec. To samo ze zmywaniem naczyń – do zmywarki, 3 przyciski i koniec. Gotowanie przy dzisiejszej dostępności składników i przepisów to też zawsze sobie coś upichcisz. Oczywiście sprzątanie, odkurzanie, mycie podłóg i tak dalej to wymaga pracy, ale chyba tylko w patologii jest to jakieś zadanie tylko kobiece. Takie rzeczy się dzieli, wiadomo, ja posprzątam łazienkę i kibel a kobita pomyje podłogi i poodkurza. Na przykład. Ale ogólnie wiadomo że więcej prac domowych przeważnie robią kobiety i zgadzam się że niektóre z tych prac są debilnie proste a robi się wielkie chuj wie co w okół tego.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Głupku gdyby twój ojciec tak myślał nie istniał byś. Po za tym masz 24 lata i nie wiesz co kobiety mają do zaoferowania? Żałosne……

    0

    1
    Odpowiedz
  27. Jaaaaa pierdole… ależ ból dupy prawiczka…. Z takim nastawieniem nigdy nie zaruchasz pizdo…

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Popieram. Sam również gotuje,piorę i sprzątam i nie mam z tym żadnego problemu.Z kobietami jest ten problem,że są: drogie,mają postawę roszczeniową i do tego zanudzają Cię tymi swoimi codziennymi „problemami”, które dla faceta na ogół są zwykłymi śmiesznostkami.Dlatego szukam jakiejś mądrej i normalnej kobiety. Może kiedyś znajdę…

    0

    0
    Odpowiedz
  29. 100 % Prawdy !!! można sobie kupić silikonową lalkę z Japoni specjalną do seksu a w przyszłości będą japońskie seks-roboty, poza tym grasz w GTA kiedy chcesz masz zajebisty telewizor bo cie stać na niego, a to dlatego że nie masz żadnej kurwy, masz wyjebane kompa na najlepszy i najdroższych podzespołach, i stać cię na gry na konsolę PS3/PS4 i masz ultraponoramiczny monitor o rozdzielczości 4k i to wszystko we własnym mieszkanku 🙂 a dlaczego cie na to stać ? BO NIE MASZ SZMATY !!!

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Pizde kolego, pizde. I tego Ci właśnie kiedyś będzie potrzeba :p

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Kobiety są tylko żeby robić dobrze i robić miło. No i jeszcze dzieci rodzić. Bravo bracie!

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Cipę i opcjonalnie jeszcze dwa inne otwory, kolego. Ale ku lepszemu idzie. Jest nadzieja. Parę tygodni temu podano, że wyhodowano w pełni funkcjonalne i naturalne żeńskie narządy rozrodcze. Jak tylko procedura szerzej się rozpowszechni… 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  33. A ja mam to w dupie

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Loda też sobie zrobić potrafisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  35. walnij ta pusta glowa o sciane to moze ci sie pouklada, zwiazek to nie wymiana uslug/towaru tylko wiez psychiczno-duchowo-emocjonalno-fizyczna pusty glabie

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Miłość, Ty skurwielu.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Ładne są na pokaz żeby inni zazdrościli. Brzydkie żeby wiedzieli, że pedałem nie jesteś. Jak żebra sobie wyłamiesz to loda zrobisz. A jak nie umiesz wybuduj tęczę.

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Baby są do jebania i miotły i patelni i kochania też.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. No niestety panienki pierdolone, myślicie, że zawsze będzie raj na ziemi? Do tych krzyczących o cipce: Otóż nie, frajerów coraz mniej a i bogaty Włoch czy Niemiec nie będzie utrzymywał darmozjada. Pozostanie się zabrać za jaką robotę i zaakceptować normalnego chłopa…jak jeszcze będzie was chciał…

    0

    0
    Odpowiedz
  40. „wiez psychiczno-duchowo-emocjonalno-fizyczna pusty glabie”…szkoda, że większość panienek o tym zapomniała.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z zajętymi dziewczynami

Witam wszystkich chujowiczów. Mój wiek to 20+ Moją chujnią jest to, że ciągle napotykam się na zajęte dziewczyny. Nie jestem desperatem itp. no ale wiadome że chciałoby się mieć pożądaną dziewczynę przy boku. No i tu właśnie jest ten problem, że dosłownie każda poznana która mi się spodoba kogoś ma, dosłownie każda bez wyjątku. Od jakiegoś czasu zaczęło mnie to już irytować. W pewnym stopniu potęgą tej chujni jest to że gustuję raczej w starszych dziewczynach o nawet 5-7 lat ale chuj, to i tak mało istotne.
Mam swoje zajawki, hobby ale od jakiegoś czasu naszedł mnie taki pojebany stan że fajnie by było kogoś mieć, ale chuj z tego jak ciągle ten sam problem. Otwarty na ludzi i śmiały to ja jestem chyba czasem aż za bardzo ale chuj z tego mam. No zjebana sytuacja kiedy strasznie podoba Ci się dziewczyna, świetnie się dogadujesz z nią itd mógłbyś jej powiedzieć to niemalże w każdej chwili i przejść do sedna sprawy to lipa bo kogoś już tam ma. Chujnia i śrut moi drodzy. Pzdr

68
72
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Chujnia z zajętymi dziewczynami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Często to wałek, który słyszysz, gdy dziewczyna nie ma odwagi cywilnej stwierdzić, że jej się z jakiegoś powodu nie podobasz. Może to i lepsze rozwiązanie niż szczerość, sam nie wiem.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Jak lubisz stare baby, musisz śledzić rubrykę z nekrologami w prasie, wtedy będziesz na bieżąco z tym, która szpara się zwolniła.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dziecko ty w wieku 20 lat szukasz dojżałej kobiety? Ja bym nie chciała mieć 20 letniego smarkacza u boku mając 27 i więcej lat. Nie znalazłeś dziewczyny bo jesteś życiową spierdoliną. Dziękuję za uwagę

    1

    2
    Odpowiedz
  6. jak nie ma obrączki to sprawa jest otwarta i możesz powalczyć

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ale widziałeś że kogoś mają czy one Ci tak mówią? Bo jeżeli to drugie to znaczy że mają Cię w dupie chłopie. Może masz za mało kasy…

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Ale one mają facetów i dają innym. 2/3 moich dziewczyn splamiło mój honor kurestwem, więc nie traktuj kobiet jak jakieś cuda. Jak kto ktoś bardzo mądry na chujni napisał: 'po chuj stękasz, w czym była taka wyjątkowa? Miała pizdę w poprzek?’. Teraz to może życiowe motto.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Moja loszka jest istotnie zajęta – ciągnięciem mi druta. Wierzcie, że osiągnęła w tym mistrzostwo, i ciągle jej mało.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mieć porządną dziewczynę przy boku?! co za neandertal!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. No dokładnie tak jak u mnie. Na początku to jeszcze myślałem: „aha, fajna dziewczyna, po prostu poznaliśmy się jak już była zajęta, a nie że wybrała innego. Warto się z nią przyjaźnić ” Kiedy jednak schemat stale się powtarzał, a moje grono przyjaciółek rozrastało i każda traktowała mnie jak non-sexual-male-gay-friend, który doradzi co kupić fra… chłopakowi na walentynki, dałem sobie z nimi spokój i zerwałem nagle wszystkie kontakty. Uważasz, że ja teraz uderzę do jakiejś dziewczyny np. w autobusie, mimo że nieźle wyglądam i coś sobą reprezentuję ? Są dwa możliwe scenariusze rozmowy z dziewczyną. Przedstawiamy się, chwilę miło gadamy, mówię, że w związku z tym, chcę Cię lepiej poznać, umówmy się : a ona: „Mam chłopaka” Albo rozmawiam z taką parę razy o dupie Marynie, czasem biorę numer tel. lub gg, gadamy dalej lub piszemy aż pewnego dnia samo to wychodzi – np. „-Co robisz?- Męczę się nad pracą domową dla mojego chłopaka” (chłopak chla z kumplami w tym czasie). Nie muszę mówić, że później „znikam z eteru” choć i one nie tęsknią 🙂 Nauczony więc doświadczeniem, od razu przechodzę do tego momentu i po prostu… wyłączam się, nie kiwnę nawet palcem, aby kogoś poznać, będę liczył, że może któregoś dnia spadnie mi gwiazdka z nieba.
    Druga sprawa to taka, że mam 26 lat a zakochałem się w 16 latce (żadna rówieśniczka ani inna znajoma nie dorasta jej do pięt. Dziewczyna ma więcej rozumu jak studentki ) Ale chciałem czekać z uderzeniem do Niej, aż będzie starsza, tylko że wtedy i Ona powie mi „Mam chłopaka” Ot, taki klasyczny szach-mać 🙂 Pozdrawiam ciepło.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A wiesz co mnie najbardziej wkurwia ? ostatnio wracam sobie od babci i widziałem kilka par, a one tak wyglądały: dziewczyna młoda może 20lat maxymalnie miała, ładna szczupła trochę wysoka ładnie z umiarem umalowana i elegancko ubrana tak jak do restauracji albo na ślub i jakiego miała chłopaka ? jakiegoś kurwa patusa totalnie wyciągniętego z patologi z W11 albo z pierdla łysa kurwa pała i najebane w gaciach aż po kostki… i teraz ppytanie do dziewczyn czy wy kurwa jebane szmaty musicie lecieć na takich chujów ???!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Chłopcze porządną – porządek piszemy /rz/ każda zajęta? Szukasz seksu nie żony i tak opisujesz. Chyba nie takie środowisko żebym opisywał ale życzę powodzenia. Mniej podwórka więcej szkoły chłopaku.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Mam podobnie od niedawna. Facet spoko, ogarnięty, ambitny i inteligentny, dobrze się dogadujemy raczej, ale on ma żonę i dziecko. Myślałam, że chociaż będzie mój z doskoku, w sensie namówię go na zdradę, ale on tego nie słyszy. Chrzani coś o żonie i dziecku. Przecież nie chcę go na stałe. Kurwa co za śrut:(

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Mam to samo co ty autorze.A jak się o coś spytam i się dama obrazi to ładnie przepraszam.Ale mam 23 lata,nie mam dziewczyny.Będę szukał wrażliwej romantyczki,chociaż dziś takich kobiet wrażliwych,uczuciowych,szczerych,opiekuńczych jest góra 5 procent i ciężko na taką trafić.Wszechobecny lans,szpan,dyskotekowe dresiarstwo doprowadziła do upadku ludzkości i obyczajów.Liberalne media też pokazują i dają młodzieży zły przykład,celebrytki to autorytety.Na świecie nie ma prawie już romantyzmu.To co kiedyś było złe jest uważane za dobre , a dobre wartości są uważane za złe.Smutne czasy mamy.A i jeszcze jedno ładne kobiety mają wysokie mniemanie o sobie.Uroda nie jest najważniejsza a charakter i wnętrze.Nie można patrzeć na opakowanie tylko na wnętrze.Uroda przemija, charakter pozostaje.Mimo wszystko dla kobiet jestem miły,nie chcę być jakiś złośliwy.Trzeba patrzeć na charakter a nie urodę.Z drugiej strony do serca,duszy, do wnętrza też się tak po prostu nie zajrzy.Szukaj dobrej,wartościowej i romantycznej kobiety,a znajdziesz,cierpliwości.Powodzenia życzę.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. AD16 mnie rozjebał po prostu… kurestwo jebane…

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Wy ślepi jesteście? Tam jest napisane „pożądaną” a nie „porządną” więc najpierw to się nauczcie rozróżniać wyrazy i ich znaczenie.
    @5 Pani smarkacie dojrzała – nie każdy jest Tobą, że patrzy na wiek jako jakiś wyznacznik. To że ktoś nie ma dotychczas dziewczyny nie znaczy że jest życiową spierdoliną bo są dużo ważniejsze rzeczy w życiu niż ruchanie jak pewnie jest to w Twoim przypadku – co za tępa idiotka

    4

    0
    Odpowiedz
  18. @16 tępa szmato obyś kiedyś miała męża i dziecko i żeby on poznał taką dziwkę jak ty i oby cie zostawił dla niej.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Do 14: Tu chodzi o emocje. On ją zerżnie jak zwierzak a porządny facet będzie się z nią głaskał. Kobiety chcą zerżnięcia, opierdolenia, chcą musieć się starać o faceta. A jak podbija do niej ułożony gostek i laska ma wszystko bez starania się to szybko się nudzi. Wtedy szuka faceta „kryminalisty”, bo u niego na wszystko musi sobie zasłużyć.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to każda mowiłaby ci, że jest wolna, i że akurat ma czas wieczorem. A taki patałach jak ty – czemu się dziwisz? Co – ma sie z tobą ruchać na tylnym siedzeniu matiza, czy co?

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Tu Autor. Nigdy mi żadna nie powiedziała że jest zajęta nawet o to nie pytam bo można się dowiedzieć w rozmowie ze znajomymi. Ja nie zagaduję każdej na chodniku i pytam czy jest wolna haha

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Tu 16, sami jesteście szmatami. Do obrażania pierwsi. Ogarnijcie się, bo człowiek nie jest z natury stworzony do monogamii. Zawsze będą zdrady. Długoletni związek w wierności to tylko wyjątek. Uważajcie jak się za waszych mężusiów zabiorę. Już wam galoty latają. Ale nie bójcie się. Tylko ich sobie pożyczę na chwilę i oddam. No może tego jedynego na dłużej zatrzymam, bo jara mnie jako całokształt.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Ty masz kur… problem??? a co mają powiedzieć samotne dziewczyny??? Myślisz, że tylko chłopaki bywają sami? Rozejrzyj się dookoła i nie szukaj ideałów,bo takich nie ma, albo mają własnego ideała przy boku. Pozdr.

    0

    0
    Odpowiedz

Deska

Tak, jestem deską. Nie mam cycków wcale, jak po amputacji, tyle że sterczą dwa niby sutki. Co to kurwa jest się pytam? Jestem potworem. I nie mówcie mi, że bez cycków, chociaż mam ładną twarz i tyłek chyba też, kogoś znajdę. I nie, nie jestem gimbusem, na operację mnie nie stać, nawet na kredyt.

63
77
Pokaż komentarze (43)

Komentarze do "Deska"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tyłek ważniejszy, albo jedno albo drugie . Te co maja duze cycki maja do dupy tyłki a te co nie maja cyckow maja lepsze tylki 😉 . no i twarz, cycki moga ujsc.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rób loda z połykiem a brak dużych piersi nie będzie żadnym problemem

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Nie bądź głupia dziewczyno.Byłem kiedyś z taką,co to miała problem z kupnem odpowiedniego biustonosza na swoje baniaki.Wtedy byłem młody i mnie to jarało.Spotkaliśmy się znów po 12-tu latach w łóżku.Uwierz,jak zobaczyłem u niej te dwa zwisające kalosze,to mi się na pawia zebrało.Dobrze,że byłem na promilach,bo inaczej kuśka odmówiłaby mi posłuszeństwa.Pamiętaj:kleine ist schoene.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kocham te małe cycusie 🙂 Współlokatorka takie ma i ślinię się za każdym razem, jak ją widzę bez biustonosza udającego biust (push-up) 😉 Byłem z dwiema tak zbudowanymi laskami w łóżku i powiem Wam, że żadna z wielkim cycem nie może się równać – nic się nie pląta między partnerami, nie podskakuje bezładnie. Tak więc, droga koleżanko, sutki do przodu i z uśmiechem po prostu daj się znaleźć. Są na świecie miłośnicy Twoich cycusiów. A po wykarmieniu maluchów będziesz miała piersi normalne, a nie zwisające przebite balony. Same plusy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jedz do dr szczyta i zrob se cyce.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ok, zacznę od utartego i nadużywanego stwierdzenia, że to nie wygląd się liczy, a charakter. Młodość i uroda to rzeczy ulotne. Wielkie cyce opadną i będą paskudnymi zwisami. Najładniejsza buźka pokryje się zmarszczkami i co wtedy zostanie? Charakter!
    Druga rzecz, są faceci których to jara. Jeżeli dziewczyna ma to coś to z równym pożądaniem i pasją będę pieścił maleńkie cysie jak i ogromne cycochy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jak masz fajny tyłek i buzię to nie ma tragedii:)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A gdyby było cię stać na operację, to by oznaczało że jesteś gimbusem?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Gosiu daj spokój. Ja tam bym Cie dymał

    0

    0
    Odpowiedz
  11. nie pierdol, jeśli jesteś fajna, masz fajny tyłek i w dodatku ładną twarz, to nawet ja bym wziął. dziewczyna bez cycków naprawdę może być hot, wiem bo znałem jedną taką, mmm 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie rób operacji, bo jak kiedyś wyjmiesz se implanty to będziesz miała rozciągnięte wory oklapłe. Nie próbuj przypodobywać się facetom bo taki jest ich kanon. Kto Cię będzie chciał to będzie Cię miał. A jak komuś się nie podobają Twoje cycki to niech se poszuka inną

    0

    0
    Odpowiedz
  13. zwiększ masę cycków

    0

    0
    Odpowiedz
  14. są goście, którym podobają się malutkie cycki

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja tam lubię małe cycki!
    Popatrz na to z innej strony – za 20 lat nie będą Ci do pępka zwisały! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie przejmuj się , ja i tak pokochałbym cię taką jaką jesteś.To tylko powłoka cielesna która nie jest przecież najważniejsza chociaż dzisiejszy świat jest popierdolony i zwraca się na to uwagę głównie.Pozdrawiam Iwan Konieczko rolnik z nad Dniepru.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. na pewno nie masz mniejszych niż faceci.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Pokochałem kiedyś kobietę która miała to samo co Ty i miałem to w dupie ale ona nie. Rok po ślubie znalazła sobie frajera który dał jej kasę na nowe cycki i kopnęła mnie w dupę. Was nie można akceptować takimi jakie jesteście i dowartościowywać bo po pewnym czasie zdajecie sobie sprawę z tego że skoro jesteście takie piękne i wspaniałe to także zasługujecie na lepszego faceta.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Ja ci zapłacę

    0

    0
    Odpowiedz
  20. No jeżeli masz min. 20 lat to bardzo przykra sprawa. Teraz jak wyszło słońce praktycznie, wracam z uczelni i praktycznie nie zdarza się, żebym zobaczył jakąś dziewczynę zupełnie płaską tak jak opisujesz. Przeważnie mają dość duże piersi, czasami mniejsze, czasem jeszcze mniejsza ale kształt i tak jest. Dwa sutki to rzeczywiście przykra sprawa i po prostu nie zazdroszczę. Ale pewnie znajdziesz kogoś dla kogo nie ma to żadnego znaczenia – nadrobisz dupcią i twarzą. Pozdrawiam 🙂 Aha, jak nie masz kasy na zabieg spróbuj jeszcze innych specyfików – na allegro jest tego sporo (jakieś tabletki, żele nie żele). Pewnie jak się zepniesz, popróbujesz różnych sposobów, masaży to uda ci się uczynić żeby miały chociaż jakiś kształt a to już będzie coś i kompleks zniknie. Wpisz w gogle sposoby itd. pozdro !!

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Cycki to nie wszystko, i tak są przez większość czasu zakryte. Jak masz przyjemną dla oka twarz i nie jesteś gruba to nie jest źle.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Lipa, bo jakbyś miała jakieś zarodki, to można wtłamsić silikon i coś by było, jak w tanich pornusach, a tutaj… hmm. Może zapuść brodę!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. No faktycznie chujnia. Moja loszka ma wspaniałe, jędrne i co najważniejsze bardzo duże piersi. Uwielbiam na nie patrzeć, gdy obrabia moją wspaniałą pałę.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Jesus&Fitness!

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Pokaz fotki ocenie czy jestes ladna, jak masz umiejetnosci robienia dobrego loda i przy tym nie masz fochow co godzine to postawie ci te cycki za free

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Nie przejmuj sie. Jest sporo facetow, ktorzy w takich gustuja. Ladna masz buzie? ciesz sie.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Masz sterczące suteczki ,a la antenki,?! Rrrrrrr;-)! To przecudowne! Naprawdę nie masz powodu do zmartwień.Takie cuda moźna godzinami pieścić. Płaskość wtedy w niczym nie przeszkadza! Nosek do góry!

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Jeśli masz ładną twarz i tyłek to na pewno kogoś znajdziesz:)

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Jeśli masz dziecięcą twarz no to bym cię brał :S

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Jeśli masz ładną buzię i ogólnie jesteś zgrabna, to z pewnością pociągasz wielu facetów i wielu się podobasz. Uwierz, nie każdy facet lubi wielkie „bimbały” – sam do nich należę. Nie martw się docinkami gimbusów. Pozdrawiam. Też nie gimbus:)

    0

    0
    Odpowiedz
  31. na stronkach porno są nawet kategorie z małymi cyckami. także głowa do góry

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Może jesteś chłopcem? Lub masz zespół Turnera.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Dla mnie najważniejsza twarz i nogi więc głowa do góry !

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Ustami zrobisz więcej.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Jak masz fajny tyłek hmm… Na każdą roslinę oprysk jest dawany.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. A ja mam to w dupie

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Nie rób operacji!!! „Deski” są też bardzo fajne! Poza tym to się nie liczy. Jak jesteś miłą dziewczyną to brałbym Cię w ciemno 🙂 Pozdro!

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Deska, nie deska lizałby jak nic!

    0

    0
    Odpowiedz
  39. chij Ci w cycki ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  40. Jedz Budyń. Moze w cyce pojdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Małe jest piękne i tylne na ten temat. Na pewno bym do Ciebie uderzył na jakiejś imprezie.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Małe cycki są kozackie. Moja była miała ogromne baniaki, i zwisały jej masakrycznie mimo wciąż młodego wieku (28 lat)

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Laski z małymi cyckami są sprawniejsze seksualnie i mają zdrowe kręgosłupy… Generalnie tyłek jest najważniejszy bo na nim się najwięcej pracuje…

    0

    0
    Odpowiedz
  44. Pobawię się każdymi sutkami typu deska u dziewczyn/kobiet w każdym pełnoletnim wieku.
    Ja będziesz w Poznaniu.
    Stawiam lokal.
    kawaler_69
    (małpka) na o2.pl
    Z chęcią potestuje masaże powiększające biust.
    Wy kobiety też lubicie jak coś rośnie u płci przeciwnej pod wpływem waszego działania.

    0

    0
    Odpowiedz