Rok temu rozstałam się z chłopakiem, mnóstwo kłótni, których większość wszczynałam ja. Uświadomiłam to sobie dopiero jakiś czas po zerwaniu, że nie tylko on jest temu winny, że tak źle było, ale w głównej mierze winna jestem ja. On po mnie miał jakąś dziewczynę, ale był z nią krótko. Moja chujnia polega na tym, że ja nadal nie przestałam go kochać a on nie pozwala mi o sobie zapomnieć. Mianowicie potrafi pisać do mnie, gadamy na skejpie, zajebiście nam się rozmawia ze sobą, rozmowy z podtekstami, jednym słowem daje mi nadzieję na to, że może spróbujemy jeszcze raz. Nagle jeb i ma wyjebane przez jakiś czas. Ja już zapominam, godzę się z tym faktem i kiedy już mam go powoli w dupie to znowu on piszę i historia się powtarza. Dlatego nie potrafię o nim zapomnieć, moje uczucia do niego nie wygasły a co czuję on? No właśnie nie wiem. Widzę tylko, że jak rozmawiamy ze sobą nadal coś jest między nami. Tak wiem on nie jest jedyny na świecie, a ja nie mam problemu ze znalezieniem sobie kogoś. Niestety jestem wybredna a on był jedyny na którego trafiłam w swoim życiu, z którym się tak dobrze dogadywałam i czułam przy nim, który podobał mi się tak bardzo z wyglądu jak i z charakteru. Był po prostu jedynym, w którym się zakochałam. Mam już tego dość, niech on zniknie z mojego życia albo da nam tą szansę, bo oszaleć można. Sytuacja niestety nie jest na tyle prosta, że mogę mu tak powiedzieć. Chujnia i śrut.
Chujnia w pracy
2013-09-12 22:45Witam Wszystkich. Zdecydowałam się napisać o tym co mnie w ogóle, a szczególnie dziś spotkało w pracy,bo sytuacja mnie wkurwiła maksymalnie i po prostu przerosła. Razem z moim facetem niedawno zaczęliśmy pracować w Call Centerze. Praca jak wiadomo niezbyt fajna, ale tam gdzie mieszkamy to maksimum na jakie może liczyć student, a niestety pilnie potrzebujemy pieniędzy. Atmosfera niby jak na takie miejsce bardzo fajna i w ogóle, tylko ON- nasz supervisor stanowi problem… Wszystko zaczęło się od pierwszego dnia szkolenia, kiedy to nasz 'trener’ sobie mnie upodobał. Uśmiechy, zagadywanie i później to widoczne dla ślepego nawet poświęcanie mi całej niemalże uwagi. Nie powiem, wg innych jestem atrakcyjna i przyciagam wzrok, ale to z czym mam do czynienia to gruba przesada, która mnie wkurwia niemiłosiernie. Nie tylko dlatego, że mam już faceta z którym jestem szczęśliwa i który ze mną tam pracuje, ale dlatego, że nie interesuje mnie coś takiego. Dodam też, że ten szef jest o rok młodszy ode mnie i nie jest sam i pojęcia nie mam co w związku z tym w ogóle sobie myśli. Starałam się ignorować jego 'zaloty’ jak mogłam wtedy i później kiedy zaczęliśmy już właściwą pracę, ale ku mojej udręce po dzisiejszym epizodzie wiem, że się wręcz nasiliło. Dziś rano obudził mnie telefon od niego i dowiedziałam się, że muszę pilnie pojawić się w pracy wcześniej. Niezbyt zadowolona musiałam przyjechać i jak się okazało poniekąd wpadłam w jego pułapkę. Nagle okazało się, że ważne spotkanie w większej grupie to ściema, bo byliśmy tylko we dwoje, a na ewakuację nie było szans. Już podczas omawiania spraw związanych ze zmianami w pracy zaczął się niebezpiecznie przysuwać z krzesłem i silić na 'luzackie’ gadki. Skończyło się tym, ze 'wystąpiłam’ w roli jego… prywatnej sekretarki. Przez godzinę musiałam znosić dziwne spojrzenia osób pracujących z nami i jego towarzystwo. To mega popierdolone, ponieważ nie byłam mu do niczego potrzebna tak naprawdę i po drugie to mógł być ktokolwiek a on uczepił się mnie. Nie muszę pewnie dodawać, ze czułam się jak ofiara molestowania. Koszmar. Tym bardziej, że przez te dziwne jego zagrywki inni zaczynają na mnie dziwnie patrzeć a ja do kurwy nic nie zrobiłam złego. Mój facet też się wkurwia na tego gościa, tym bardziej, że on okazuje kiedy może jak bardzo mojego faceta nie lubi. Nie wiem czemu ja i serdecznie mam dość, ale potrzebuję kasy i nie mogę w tej chwili odejść z pracy, choć szukam cały czas innej. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić. Jeśli to przeczytacie to dajcie znać co myślicie, bo ja już nie wiem co robić i nie rozumiem o co tamtemu chodzi.
Komentarze do "Chujnia w pracy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Gdybys zarabiala 14 tys euro miesiecznie i jezdzila Alfa Romeo Competizione 8c, tak jak Ja, to wiedzialabys, ze prawdziwy interes zaczyna sie tam, gdzie jest dzialanie, a nie ujadanie. A tak mozesz dalej byc ta swoja ,molestowaną suką’ , ofiarą losu i tyrac w tej swojej norze, za te 2 tys miesiecznie.
00 -
Odpowiedz
Rozegraj sprawę otwarcie, bo facet Cię zaszachuje, wykorzysta i na koniec obwini
00 -
Odpowiedz
Powiedz temu gogusiowi, żeby znalazł sobie inny obiekt zainteresowań i żeby więcej nie marnował Twojego czasu, bo po pierwsze Ty sobie tego nie życzysz a po drugie Twój chłopak o wszystkim wie i go obserwuje. Więc suma sumarum, jeszcze jeden ruch i tracisz chuju zęby.
00 -
Odpowiedz
To go kopnij w jaja jak twój pizdowaty facet z którym jesteś taka szczęśliwa nie ma odwagi żeby w twojej obronie przyjebać mu w dziąsło.
00 -
Odpowiedz
Skoro nie możecie zmienić pracy, to widzę trzy możliwości. 1. Pójście z tym do jego zwierzchników (ale licz się z tym, że jako, że niewiele pewnie można udowodnić, to słabe szanse, że to coś da, chyba, że mu udowodnisz mobbing, co wcale nie jest takie proste). 2. Na miejscu Twojego faceta, po prostu spuściłbym mu w jakiejś ciemnej uliczce łomot (tu ryzykowne, bo wiadomo praca, ale może być skuteczne, jeśli gość zacznie się bać). 3. Zakablowanie (najlepiej anonimowe) do laski tego gnoja, który się do Ciebie przystawia (niskie, ale może być bardzo skuteczne, z *ujami trzeba postępować po *ujowemu, bo inaczej się nie da). Generalnie im prędzej coś zrobisz tym lepiej, bo jak będziesz mu pozwalać na coraz więcej, to w skrajnym przypadku może się to dla Ciebie źle skończyć. Różni debile chodzą po świecie i nigdy nie wiadomo. Trzeba takiego już na samym początku dobrze usadzić w miejscu, żeby odpukać nie doszło do jakiejś tragedii. Głosowałbym za pomysłem nr. 3, czyli anonimem do jego dupy, a jak nie poskutkuje, to należy się kutasowi bezceremonialny wpierdol i schluss.
00 -
Odpowiedz
To sie dobrze nie skonczy. Jezeli potrzeba Wam pilnie pieniedzy, to mozecie mi wierzyc, ze jako tako pieniedzy w Polsce nie zarobicie. Zdecydujcie sie np. wyjechac na jakis czas do Niemiec, ale nie za posrednictwem tych oszustow, zlodziei i krwiopijcow w Polsce, prowadzacych te biura posrednictwa pracy poza Polska. Pracy szukajcie na miejscu sami. Moze macie tam znajomych, przyjaciol, rodzine? To Wam w tym pomoga. Wazna sprawa: Musicie ale to koniecznie jako tako nauczyc sie jezyka, ewtl. w trybie przyspieszonym, ale jest to zupelna koniecznosc. Macie wtedy o wiele lepsze karty. A razem jest o wiele razniej. Po pewnym czasie poznacie tez innych ludzi, ludzi do rzeczy, z ktorymi mozna sie dogadac i miec jakies kontakty. Autorko, sytuacje, jak ta opisana przez Ciebie, zdarzaja sie bardzo czesto. Sytuacja taka najczesciej konczy sie na niekorzysc osoby, stojacej nizej w hierarchii biura, zakladu, fabryki. Nie zwlekajcie oboje, musicie podjac kilka radykalnych decyzji. TAkich decyzji rowniez w Waszym pozniejszym zyciu bedziecie musieli jeszcze wiele podjac. Napewno bedzie na ten wpis mnostwo komentarzy. Nie sadze, zeby ten problem mozna bylo latwo rozwiazac. Czeslaw, Wroclaw
01 -
Odpowiedz
Ten Twoj kierownik chce za wszelka cene nawiazac z Toba blizszy kontakt, kontakt osobisty ze wszystkimi jego konsekwencjami. Wiesz przeciez, bo dzieckiem nie jestes, ze dla wielu mezczyzn, a i nie tak wcale rzadko kobiet, posiadanie dalszych, dodatkowych bardzo osobistych, intymnych kontaktow, poza swoim glownym zwiazkiem (albo bez jakiegokolwiek stalego zwiazku), a czesto nawet na zasadzie rownorzednosci, a ich partnerzy (mezowie czy zony etc.) nieraz nawet o tym wiedza, bo sami to robia (i tak zyja) i to za wiedza i aprobata swego faceta czy kobiety. Jak wiele osob nie zawraca sobie glowy monogamicznym idealem, czy forsowanymi regulami moralnosci, etyki, stosunkow miedzyludzkich, bo poza nielicznymi wyjatkami nie funkcjonuje to tak na prawde i na dluzsza mete, jako tako optymalnie, prawie nigdy, Pojelabys, zrozumialabys, gdybys pomieszkala dluzszy czas w duzym miescie w POlsce, albo w takich metropoliach jak nawet Monachium, Berlin, Paryz, Londyn, Nowy Jork, jak zycie wyglada i jak z tym wszystkim moze byc nielatwo. Polecam Wam tak od serca, jak jeden z dalszych komentatorow, abyscie probowali zarabiac pieniadze poza Polska. Nie oznacza to, ze w innych krajach sa inni ludzie niz w Polski. Jak bedziesz miala pecha, a niezle sie prezentujesz, To i tam bedziesz mogla miec nieraz nie dwa takie same klopoty. Niewiele znam przypadkow, zeby ktos rzeczywiscie mial jako taki spokoj zarowno w pracy jak i w domu. I to przez cale lata. To jest duza rzadkosc.
00 -
Odpowiedz
Jest wielu mezczyzn, ale i kobiet, dla ktorych inna, druga plec jest rzecza najwazniejsza w ich zyciu, ich najwiekszym narkotykiem, i beda tak zyli, nie ukrywajac czy tlumiac swoich pragnien, namietnosci, swego pozadania, nie przejmujac sie bardzo opinia innych ludzi, nawet im bardzo bliskim. Ludzie majacy wieksza wladze, wiecej mozliwosci, rowniez finansowych, bardzo czesto beda robic z tego uzytek, jezeli okazja sie nadarzy. I czynia to bez wiekszych skrupulow i z cala swiadomoscia. W takiej sytuacji jestes bez szans i w zasadzie nikt Ci tutaj nie pomoze. Mozesz jedynie odejsc i szukac swego miejsca gdzie indziej.
00 -
Odpowiedz
Ile to juz bylo tych dobrych nieraz kawalow, zartow i anegdot o szefach i ich sekretarkach. jest przeciez publiczna tajemnica, ze tych ludzi wiaze jakze czesto cos wiecej niz tylko wypelnianie swoich zawodowych obowiazkow. Przeciez ci ludzie z nikim innym nie spedzaja tyle czasu, jak ze swoimi pracownikami czy pracowniczkami, ze swoim personelem. Czesto dla niejednego czlowieka kolezanka z pracy, czy osobista sekretarka jest kims wiecej niz ewtl. wlasna zona czy oblubienica w domu. Czytalem ostatnio w powaznych gazetach o wypowiedzi przewodniczacego zwiazku Biskupow Niemieckich, jakiegos kardynala, ktorego nazwiska teraz nie pamietam, ktory poniekad skarzyl sie, a moze i dziwil, ze mlodzi ksieza w Niemczech obejmujace swoje parafie czy placowki,gdzie kobieta prowadzaca dom i biuro dla niego, nie chca miec u siebie starych, czy starszych kobiet (do tego zajecia). No wszyscy to rozumieja. Mezczyzna normalny pragnie przeciez mlodej, czy jeszcze uchodzaca za mloda, ladnej, atrakcyjnej kobiety. Przeciez nikt im kontaktow intymnych, seksualnych nie zabronil. Ze tradycja mowi o celibacie i podobnyych sprawach, nie oznacza wcale, ze jest to zyciowy przymus czy absolutna koniecznosc. Troche moze odszedlem od tematu, ale zasadniczo chodzi, jak swiat swiatem, ciagle o to samo. Autorko, znalem w swoim zyciu sytuacje, ze szef czy kierownik nie przepuscil prawie zadnej ladnej, interesujacej kobiecie. I wiekszosc dla swietego spokoju, niezaleznie od swojej prywatnej sytuacji (Maz, przyjaciel, rodzina itd.)z takim mezczyzna sie polozyla, dla swietego spokoju, szczegolnie kiedy ten czlowiek byl do rzeczy czy tez interesujacy. A zdarza sie to czesto w miejscach pracy, gdzie pracuje wiele kobiet. Spokoju miec nie bedziesz. POczytaj, co inni czytelnicy maja w Twojej sprawie do powiedzenia. Ryszard, Gdansk
00 -
Odpowiedz
Rany, przecież to takie proste. Bierzesz chłopka na bok i mówisz mu: „Słuchaj, nie jestem tobą zainteresowana, od-je-baj się ode mnie. A jak się będziesz po mnie woził czy po moim chłopaku to będziesz miał problemy, zgłoszę mobbing i molestowanie, a kilka osób już same zaproponowało że będą świadkami, bo nikt cię chłopie za bardzo nie lubi tutaj”. Czy coś w ten deseń. Nie rozumiem takich kobiet ja Ty. „Nie mogę rzucić pracy… Nie wiem co robić… Dlaczego ja… Nie rozumiem o co mu chodzi…”. A potem szlochy że włożył łapę pod majty. Przecież doskonale wiesz o co mu chodzi. Takie sytuacje trzeba ucinać szybko. Na Twoim miejscu wolałbym ulotki roznosić niż dawać się poniżać jakiemuś gówniarzowi, wielce szefowi.
01 -
Odpowiedz
Powiedz swojemu chlopakowi zeby mu najebal garsci.
00 -
Odpowiedz
Ad1. Jestes debilem, twoje wpisy wcale nie sa smieszne ani przydatne nikomu, szczegolnie ze opisany problem jest powazny i rozne moga byc konsekwencje dla autorki. Radze wylacz komputer ktory dostales od taty i odrob lekcje, potem umyj zeby patalachu.
01 -
Odpowiedz
Masz tam luzik. Przełożony jest zwykłym patałachem, który zaszedł wyżej o 1 szczebelek niż ty i twój chłopak. Jest zwyczajnym starszym telefonistą. Ktoś musi kierować innymi patałachami, a nie będzie przecież tym zajmował się Prezes. Właśnie z niskiej pozycji w pracy i społecznej wynika brak pewności siebie tego przełożonego. Jakby zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to zapiął by cię bez zbędnych podchodów, pytań i tłumaczeń. Wtedy byś nie protestowała. Nie tylko ze strachu, ale z podniecenia przy zbliżeniu z Prawdziwym Mężczyzną.
01 -
Odpowiedz
Dziewczyny takie są: pojebane. Jak człowiek dla nich miły to sobie wyobrażają chuj wie co. Jak je opewać to zaraz jakieś fochy. A chuj wam w cycki.
01 -
Odpowiedz
tez mialem kiedys podobna sytuacje. dziewczyna mimo otwartegoi powiedzenia wypierdalaj nie mogla dac sobie rady. zrobilem tak jak uczyl mnie ojciec. krotko i za ryj. wpierdolu nie dostal a bylo blisko. mial kiedys pecha jak pojawil sie w miejscu gdzie siedzialem z”kolegami” wygibusami. kazdy takich ma:) pomogla szzcera meska rozmowa i w zasadzie zlitowanie sie nad kolesiem, bo zebow szukalby po calej dzielnicy. wtedy dziewczyna miala spokoj a teraz jest moja zona. widac mozna i wszystko jakos sie ulozy. w call center znajdziesz prace wszedzie, zawsze mozesz sie zwolnic. za wpirdol twoj chlopak moze dostac paragraf, a i do konca to tez nie jest rozwiazanie. aczkolwiek w ostatecznosci. mozesz chuja nagrac i sprawe do sadu, ale wiadomo ty zostaniesz dziwka a on bedzie usmiechniety. i tu znow problem takim chujom trzeba usmiechy gasic. kurwa nauszyczli sie powiedzenia, „ze nie ma wagonu, ktorego nie mozna odczepic”. a co on kuloodporny?
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałbyś, że jesteś tylko marnym zasobem ludzkim (Tak jesteś zasobem! Jak drewno, węgiel czy stal Ja, szanowany kierownik fabryki Coca-Coli, szanowany doktor honoris causa uniwersytetów Michigan, Harward i Oxford oraz Cambridge, a także doktor uniwersytetu Princenton, mogę robić z takimi zasobami ludzkimi, co chcę. Jak zasób ma zrobić mi gałę, to to robi. Jesteś patałachem taśmowym, uświadom to sobie, sobie. Twój chłopak też jest patałachem. Tylko uświadom to sobie, sobie. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to wanilia, którą zbierał murzyn na Madagaskarze.
00 -
Odpowiedz
@6 i 9
Kolego, po co podajesz co chwila inne imię i miejscowość?! 😡
00 -
Odpowiedz
Komentarz nr 10. Nie, to nie jest proste i proste nigdy nie bylo. Jezeli ma sie niskie stanowisko i niewiele do powiedzenia, to czesto nie pozostaje nic innego jak pozegnanie sie z takim zajeciem. Jezeli nigdy sie nie ma spokoju, bo noz na gardle, bo nie ma kasy, bo „bardzo potrzebuje kasy”, jak to formuluje autorka wpisu, to zycie autentycznie nie daje zadnej wielkiej przyjemnosci. Nie masz ukladow, rodziny, ktora moze Cie wspomoc, Tobie pomoc, sily przebicia i jako takiego znosnego, wzglednie poszukiwanego zawodu, to nigdy nie przeskoczysz pewnego pulapu. Nie mowiac o tym, ze moze natychmiast zapomniec o wielkich, dalszych planach na przyszlosc, jak np. zabawa w rodzine, w ojca i matke, branie kredytow na cale dziesieciolecia itd., kiedy w zasadzie nie masz czlowieku jeden z drugim ku temu zadnych podstaw, zadnych mozliwosci. Pozegnajcie sie z tymi zludzeniami, marzeniami, z tym budowaniem zamkow na piasku. Im predzej to zrobi autorka wpisu i jej chlopak, tym lepiej bedzie dla nich obojga, a takze dla wszystkich bedacych w podobnej sytuacji, a czytajacych obecnie te chujnie czy odnosne komentarze. Dla wielu osob, nie tylko tych mlodych, jakie na tym portalu sa najczesciej obecne, a majacych nielatwa sytuacje, nie tylko pod finansowym wzgledem, lepiej nie bedzie ani teraz, ani w najblizszych latach, bo czasy sa trudne, nielatwe i niepewne. Boguslaw
00 -
Odpowiedz
dobrze ci tak kurwo nauczysz sie ze jak facet chce to poto sie urodzilas zdziro
00 -
Odpowiedz
Smuci mnie fakt, że większość z Was, którzy czesto zostawiacie na tym portalu komentarze do wpisu, tak słabo mierzy swoje możliwości na pracę, rozwój i życie w Polsce. I nie odnoszę tego do polityki czy partii rządzącej. Piszę tylko o zwykłym społeczno-życiowym podejściu do swojego miejsca w świecie i swojego statusu. Wszyscy, którzy chcecie wyjechać, zastanówcie się wcześniej sto razy – czy w wieku 25, 30, 40 lat to nadal ma sens. Masowa emigracja, głównie lat 2002-2010, spowodowana była głównie ludzkim lenistwem, lenistwem tych, którym nie chciało się szukać pracy w Polsce, którzy od razu spisali na straty swoją karierę zawodową i myśli o przyszłości na straty. Dobrze wykwalifikowani pracownicy polscy, zarówno fizyczni jak i umysłowi i u nas w kraju maja szansę na dobrą, godną pracę i też solidne wynagrodzenie, z którego da się spłacać kredyt, utrzymać samochód czy wychować dzieci. Wierzcie, nie ma państwa, w którym za wynagrodzenie można mieć wszystko i mieć to od razu, bez kredytów. Przemyślcie, jak wygląda życie tych, którzy mieszkają za granicą i mając solidne polskie wykształcenie – sprzedają w sklepach, pracują na budowie, itp. Oczywiście, są i tacy, którzy pracują za granicą w swoim zawodzie czy w innym dobrym zawodzie, rozwijają się, nie piszę o nich. Piszę o zdecydowanej większości Polaków, którzy za granicą nie osiągnęli nic. Którzy tak samo, jak inni w kraju, muszą wstać do pracy, zapieprzać. Sposób wykonywania pracy jest taki sam, wszędzie. Stres, mało czasu. Jak duża część z nich pracuje tylko po to, by wybudować w Polsce dom, kupić mieszkanie, a nie ma żadnych wyższych celów. Planuje wrócić do kraju po wielu latach, co wtedy zastaje. Dopiero wtedy uzmysławia sobie, że budowa domu, duże pieniądze to nie wszystko. Urwały się kontakty, ciężko znaleźć porządną pracę, jeśli straciło się wiele lat doświadczenia przebywając za granicą i zapieprzając tam w zupełnie oderwanym od swojego powołania czy pasji zawodzie. Brak wielu lat porządnego doświadczenia już nigdy nie zapewni im stabilnej sytuacji w Polsce. Wracają, stawiając dzieci przed inną, nową szkołą, rozdzielając z kolegami. A po co robili to wszystko? W pogodni za pieniądzem? A prestiż jaki daje porządna, etatowa praca, którą można było mieć w Polsce, a lata przyjaźni z sąsiadami, kolegami, a ciągłość normalnego życia, w którym można stworzyć własne wartości, a nie tylko z dala od rodziny, z wizytami w święta i ciągłym życiem w podróży, na odprawie lotniczej, w oczekiwaniu na przesyłki czy zakupy w Polsce. Wiecie bowiem, że dobrze można wyposażyć dom czy zjeść tylko w naszym kraju. Za granicą też narzekamy na komunikacje i inne usługi publiczne. Ilu z Was, który wyjechaliście lub wyjedziecie za granicę będzie mogło normalnie leczyć się za granicą, wielu z Was będzie czuło się jak u siebie. Niewielu. Większość z Was patrzy tak płytko na życie i ucieka za granicę w młodym wieku, a wiadomo, że po studiach! nigdzie nie zarabia się kokosów. Największą głupotą jest myślenie, że wyjadę na parę lat…, a później wrócę po 30, czy na starość do Polski. Po co? Nie wracaj i nie mów, że to państwo nic Ci nie dało, bacao to Ty nie dałeś nic jemu! Chciałeś zarobić tylko dla siebie – pieniądze, a nie radość życia, szczęście, normalne funkcjonowanie, bez kombinowania kiedyś pojadę do Polski i co przywiozę. Pisze to w oparciu o swoje doświadczenia z kraju i z zagranicy. Żadne pieniądze zarobione za granica i żadna, byle jaka, praca tam wykonywana przez kilka albo wiele lat, nie zastąpi Ci/Wam normalnego funkcjonowania, jakie można mieć w Polce w pracy, ze znajomymi, z rodziną, na miejscu.
00
Służba zdrowia
2013-09-12 22:45Każdy z nas niewątpliwie wie, że polska służba zdrowia jest poprostu chujowa. Wiele by tu pisać o różnych aspektach jej chujowości, jednak ja pragnę skoncentrować się na tylko jednym z nich. Mianowicie mam na myśli samo podejście do pacjenta. Nie chodzi mi tu teraz o to czy lekarz jest miły czy nie, bo jak sami wiecie z tym różnie bywa. Mówię o np. tych zajebanych kolejkach do specjalistów. Żyjemy w XXI wieku, w Europie i czy tak kurwa ciężko zatrudnić dodatkowego (drugiego, trzeciego) lekarza? Ale nie: niech se pacjent czeka. Przecież nic sie nie stanie. Wiem, że może brakować pieniędzy (tzn. na pewno brakuje), ale jak można czekać np. (jak ja) 8 miesięcy na rezonans magnetyczny? W moim przypadku to tam chuj, ale starsi ludzie nie zawsze mogą doczekać. Oczywiście jeżeli poszedłbym prywatnie (i zapłacił 300 zł) to bym tyle nie czekał. Ale do kurwy nędzy! Kogo stać na to? Jest tyle innych wydatków w tym kraju. A spójrzmy troche z innej strony: biurokratyzacja z służbie zdrowia. Swego czasu zachorowałem na różyczkę. Jako, że objawy pokazały się w niedzielę to wszystkie przychodnie w moim mieście były zamknięte. Rodzice podjęli decyzję, że jedziemy do szpitala na izbę przyjęć. I co? Nieprzyjęli mnie! Pomimo, że miałem wyraźne objawy choroby zakaźnej. Cóż nie był to wymysł pielęgniarki, ale faktycznie takie mieli procedury! No kurwa, od czego oni są? Pielęgniarka poleciła nam udać się do całodobowej przychodni, która mieści się około 13 km od mojego miasta. No brak słów, kurwa! Czy to nie jest pojebane? Dlaczego nie mógł mnie zbadać lekarz na izbie w szpitalu? Bo biurokratyzacja. Nie wiadomo o co chodzi, dlaczego? Bo na pewno chodzi o pieniądze! Cóż, ja już sie wyżaliłem, tylko to mi pozostało. Na zakończenie chciałbym życzyć wszystkim, żeby jak najmniej musieli mieć kontakt z tą jakże chujową polską służbą zdrowia.
Komentarze do "Służba zdrowia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Różnie na to można patrzeć, ale chyba niejednokrotnie wydałeś większą sumę niż 3 stówy, więc jeśli stać cię na inne rzeczy to tym bardziej powinno stać cię na zdrowie nie oglądając się na koszta, darmowa służba zdrowia to tylko propaganda, rzeczywistość zawsze była taka że nawet tam o wszystkim decydowała dobrze wypasiona koperta.
01 -
Odpowiedz
13 kilometrów? To ile, 7 minut jazdy autem?
00 -
Odpowiedz
Rezonans za 300zł i ty narzekasz? Pewnie dopiero jesteś młodzik i dopiero wychodzisz z pod klosza. Zaczni się przyzwyczajać, bo w tym kraju możesz się przygotować tylko na gorsze. Ja Zapłaciłem niedawno za rezonans 550pln, za lekarza 100 by wypisał samo skierowanie, a dodam, że skierowanie jest potrzebne nawet jak idziesz prywatnie, tak jak ja. A i zapłacilem 150zl u ordynatora prywatnie, tylko za pieczątkę „arytroskpia kolana – pilne!” No i stówa za skierowanie do szpitala osobno u lekarza prowadzacego za skierowanie na szpital. Razem wydałem 900plnów A to dopiero początek schodów. Będę musiał coś mu posmarować bo inaczej bedę lerzał w szpitalu jak ta pizda i nikt się mną nie zainteresuje. Mam prośbę do wszystkich czytelników. NIE CHORUJCIE W TYM KRAJU!!!
00 -
Odpowiedz
@ 2. A co jeśli samochód szlag trafi lub z różnych innych względów będzie niedostępny? Wyobrażasz sobie różyczkowca w autobusie? Chyba nie muszę pisać o konsekwencjach tej choroby i świnki u dorosłego, który tych chorób w dzieciństwie nie przebył?
10 -
Odpowiedz
„Kogo stać na to?” Mnie szanowanego dyrektora fabryki pana Jana Byczywąsa. Gdybyś nie był patałachem taśmowym, a zarabiał 1 milion euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador, to wiedziałbyś, że publiczna służba zdrowia jest dla patałachów. Ale nawet tu, w służbie zdrowia dla plebsu, mam swoje układy. Gdy tylko widzą nazwisko: Byczywąs, kłaniają się w pas i pielęgniarki ustawiają się rzędami do ciągnięcia mojej pałki. Taki patałach jak TY, nigdy nie zazna prawdziwego luksusu i szacunku. Praca świadczy o człowieku. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to wanilia, którą zbierał murzyn na Madagaskarze.
00 -
Odpowiedz
Pamiętaj, jak niewiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze…
00
Z życia gimba
2013-09-09 22:41Ok, nie będę zbędnie pierdolił, tylko od razu do rzeczy. Aha, wiem, że to właściwie nie chujnia, tylko pierdoły, ale szlag mnie z tym trafia. Więc: skończyłem gimbę, poszedłem do liceum i znowu mam to samo. Mianowicie moja stara uważa, że dla mnie to największa dobroć jaka mnie spotkała, że ona będzie odbierać mnie po lekcjach. Uważa, że to cos zajebistego, że przyjedzie pod samo wejście, a ja wsiądę i za 10 minut będę w domku. Otóż, kurwa, nie. Normalni ludzie w tym wieku spotykają się ze sobą w naprawdę różnych celach. Ja nawet jeśli chcę, to mamusia musi mnie odebrać, bo przecież nie będę się telepać autobusami po drugiej strefie, gdyż dla mojej matki 35 zł za bilet miesięczny to majątek. Kurwa, mówiłem jej, że nie musi, ze wole wracać sam – czy gdzieś wskoczyć po drodze, czy gdzieś wyjść ze znajomymi… Nie, ona chce znać mój plan lekcji, bo kurwa, chce się jej mnie odbierać. Do chuja panicza, nawet nie wiecie jakie to irytujące, zwłaszcza gdy mówi, że przyjedzie np. 14.00 a przyjeżdża , kurwa, 14.20. Ja w tym czasie stoję oczywiście jak debil i czekam. CO z tym kurwa zrobić?
Komentarze do "Z życia gimba"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Twoja matka jest rozwódką? Nie martw się, ja mam 20 na karku i stary robi godzine policyjną czasem. Takie jest pojebane nasze stare pokolenie ojców i matek, wyobraź sobie , źe ja jak żyję 20 nędznych lat, NIGDY się pożądnie nie najebałem do zgonu jak wy í huj , tak już zostaníe.
00 -
Odpowiedz
Ciesz sie, że masz taką matke niewdzieczniku. Ja zapierdalam 10 km dziennie rowerem nawet jak jest śnieg, grad czy huragan kurwa katrina
00 -
Odpowiedz
Postaw się matce , powiedz ,że nie masz ochoty wracać z nią do domu bo jesteś już w liceum i mamunia nie musi wszystkiego za Ciebie załatwiać. Możesz też powiedzieć ,że rujnuje Ci życie społeczne, to napewno weźmie sobie do serca.
00 -
Odpowiedz
Jak to co? Postaw starą przed faktem dokonanym. Wyjdź drugim wyjściem, i niech kwitnie pod szkołą. Albo nie czekaj na nią jak debil, tylko idź do chaty (czy gdzie tam się wybierasz). I jeszcze jedna możliwość: ona autem pod budę, a Ty nie zwracając uwagi idziesz, gdzie masz iść. Aha, licz się z szantażem emocjonalnym (to musisz twardo olać) i finansowym (wspomniana kasa na bilet, jak nie dostaniesz, to nastaw się na to, że będziesz zaiwaniał pieszkom do chaty, ale uwierz, że warto, bylebyś się nie szlajał nie wiadomo gdzie, nie zadawał z jakimś szemranym towarzystwem, nie ćpał i nie przesadzał nigdy z wódą, to będzie OK). Ja rozumiem, że baba chce dobrze i rozumiem, że byłoby to odpowiednie dla dziecka w podstawówce czy początkach gimnazjum, ale, kurwa, w wieku licealnym??? Kiedy, stary koniu, za circa dwa lata będziesz pełnoletni? Mowy nie ma. Musisz pod tym względem postawić na swoim i to za wszelką cenę. Niech się przyzwyczaja do tego, że ma Ciebie odstawionego od cyca, bo inaczej będzie Ci się całe życie we wszystko wpierdalać, na zasadzie: „mamusia wie wszystko najlepiej”, a Ty będziesz ulegał szantażowi emocjonalnemu i posłusznie słuchał. A jak kiedyś po latach w końcu przejrzysz na oczy, to dopiero Cię szlag zacznie trafiać, bo teraz to jeszcze drobiazg z tą podwózką. Masz w tym wypadku 100% racji i nie odpuszczaj.
00 -
Odpowiedz
Osobiście byłbym zadowolony z takiego układu, pod warunkiem punktualności.
Ale to wynika z tego, że ja nie mam życia towarzyskiego, więc spotkania to nie dla mnie…00 -
Odpowiedz
Gdzie takie tanie miesięczne?
00 -
Odpowiedz
hahaa ja jebie, czlowieku! wez siadz na dupie i jej wytlumacz. skoro mamusia kocha cie na tyle zeby wozic cie codziennie do szkolki to zrozumie ze masz juz 16 lat i chcesz sie ze znajomymi spotkac. ROZMOWA to kurwa klucz, madralo.
P.S. A tekst ze musisz 20 minut na matke czekac pod szkola mnie rozjebal total. Problem w chuj bez kitu. Bez kitu PIERDOLENIE GIMBA00 -
Odpowiedz
Mogłeś się urodzić na afrykańskiej pustyni gdzie twoim jedynym celem byłoby znalezienie chociaż litra wody dziennie żeby nie umrzeć z pragnienia. O myciu dupy nie miał byś co marzyć. Niestety, los nie był dla ciebie łaskawy i masz gorsze zmartwienia z którymi niełatwo żyć. Matka dba żebyś nie musiał chodzić z buta albo tłuc się autobusem. Masz przejebane. Ja od dziecka musiałem chodzić po 2km w jedną stronę do szkoły przez wiejskie pola i do dzisiaj nie mogę się nacieszyć tymi wspomnieniami. Szczególnie kiedy rolnik rozrzucił obornik albo akurat spryskał pszenicę. To były czasy, szczególnie kiedy było +30 stopni w cieniu, spacer z plecakiem był jednym z moich największych mażeń. Albo śnieg głęboki na 30cm który przykrywał wszystkie dołki i nierówności o których dowiadywałem się dopiero po nadepnięciu. Niestety nie każdemu było dane skosztować takiego luksusu w dzieciństwie. Nie możesz nawet bezpośrednio po lekcjach dać swoim kolegom w rurkach kiedy jesteś najbardziej napalony i musisz wozić swoją swędzącą dupę w matczynym samochodzie. W domu nie wytrzymujesz i używasz dilda co rozładowuje popęd i odbiera ci całą chcicę no i chuj z romantycznego spotkania parę godzin po lekcjach. Znowu jedyne na co możesz liczyć to quickie blow job na długiej przerwie. Bez kitu niezła chujnia. Mam nadzieję że sobie z tym poradzisz. Nie poddawaj się, walcz do końca. Ludzie będą cię wspierać bo to wrodzona cecha litować się nad cierpiącymi. Powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Powiedz matce, że robi Ci siarę, potrzebujesz prywatności i żeby Cię nie odbierała. Swoją drogą za jakieś 2-3 lata będziesz tęsknił za podwózkami do domu wracając na czworakach do domu z różnych imprez.
00 -
Odpowiedz
Zmień szkołę na taką z której będziesz w stanie dojść na piechotę.
00 -
Odpowiedz
powiedz, że kończysz o 14, kiedy bedziesz akurat konczył wcześniej i idz sobie do domu sam, czy gdzies ze znajomymi – jak normalna rozmowa nie pomaga, to trzeba sięgnąć po bardziej drastyczne srodki
00 -
Odpowiedz
to nie stój jak debil.. ja właśnie skończyłem szkołę ale z tego co pamiętam to mnie babcia odbierała ostatni raz w 3 klasie podst.. stary wytłumacz matce ze jesteś facet i chcesz życ jak człowiek a nie kurwa jak pies przy domofonie
00 -
Odpowiedz
szkoda, zemnie mama nie odbiera, musze na nogach zapierdalac 🙁
00 -
Odpowiedz
Kiedyś to docenisz!
00 -
Odpowiedz
Niech ci kupi na 3 miesiące ,w WwA kosztuje to 120 zł.Tyle zapłacisz za ulgowy.Myślę że to dobra cena.
00 -
Odpowiedz
faktycznie ona odbiera ci najcenniejsze chwile młodości,ten czas między szkołą a domem.sam nie możesz kupić sobie biletu?
00 -
Odpowiedz
Mów Matce, że kończysz godzinę później niż naprawdę kończysz i wracaj do chaty z kapelusza.
00 -
Odpowiedz
Na paliwo wyda więcej niż na ten bilet? Co z tym zrobić? Nie czekaj tylko idź sobie do domu. Jak ją wystawisz do wiatru ze 3-4 razy z rzędu to sobie daruje. Trochę na Ciebie powrzeszczy może ale przecież nie umrzesz od tego. A swoje wygrasz.
00 -
Odpowiedz
Ma cię za pizdusia swojego kochanego 🙂 Zwiększ masę, może przestanie się o ciebie bać
00 -
Odpowiedz
Miałem to samo. Przez to kija zamoczyłem bardzo późno i ogólnie kiepsko u mnie z treningiem społecznym. Siedzę z laską, której nie kocham, znajomości urwały się zaraz po studiach. Ze znajomymi mojej laski jakoś tam się dogaduję – nie uważają mnie za mięczaka, ale królem towarzystwa też nie jestem – a bym chciał (chociaż troszkę).
Jeśli to co piszesz się nie zmieni to twoja mama zrobi ci wielką krzywdę na resztę życia. Moi koledzy w tym czasie co ja grzecznie zjawiałem się w domu mięli różne „problemy wychowawcze”, ale ostatecznie żaden z nich nie stoczył się przez alkohol, nie złapał nic od czego rośnie dodatkowy kaktus w nogawce, normalni faceci radzący sobie w życiu. Mięli po kilka dziewczyn na których wyedukowali się w tym co w związku jest ok, a co nie. Teraz mają już żony, dzieci i udane życie – oczywiście mają problemy jak każdy, ale są kilka pięter w piramidzie potrzeb nade mną.
Jeśli twoja matka nie chce spuścić Cię ze smyczy dobrowolnie to musisz być twardzielem już dziś, bo inaczej nie będziesz miał ku temu nigdy więcej okazji. Z pewnością zostanie to odebrane jako tzw. „młodzieńczy bunt” (no kurwa ciekawe), ale rodzice zwykle utożsamiają to z jakimś tam standardowym etapem w życiu młodego człowieka – prawda jest taka że ten bunt z dupy się nie bierze. By się buntować trzeba mieć przed czym. Dzieciaki, którym pozwala się (oczywiście w ramach rozsądku) na więcej swobody jakoś się nie buntują – ot mając prawo do samostanowienia, człowiek nie musi się buntować bo nie ma przed czym. On zamiast tracić siły na bunt ma czas by np. zauważyć że koledzy są lepsi i gorsi, a generalnie to nie ma się zupełnie co przejmować ich zdaniem bo są równie młodzi i głupi (albo i głupsi niż ty) , że alkohol nie zabija, ale w sumie to nie jest jakaś niesamowita zdobycz cywilizacji, że kobiety to nie do końca delikatne, niewinne, zwiewne istoty – cała ich niewinność często ogranicza się do tego jak wygląda ich buzia, o tym że nie musisz być najgłośniej krzyczącym pawianem w stadzie by ktoś cię wysłuchał i by móc zrobić z kimś coś fajnego, itd itdp
Generalnie fajnie jest nauczyć się tych wszystkich rzeczy w wieku lat 15 czy 16, niż gdzieś tam dopiero na studiach, czy nie daj boże po ślubie.00 -
Odpowiedz
Albo jej powiedz, zeby sie delikatnie rzecz biorac odwalila, ze masz -jak kazdy gosciu w twoim wiku-plany po lekcjach, albo- jak jej ten projekt nie smakuje, to zacznij robic ja w chuja i niech sobie czeka, a ty idz na miasto, albo autobusem do domu. Stan soie w tym wzgledzie „zapominalski i nieodpowiedzialny”, jest szansa, ze sie odpierdoli.
00 -
Odpowiedz
Gimby to kurwy i chuje.
—
Napisał Gimb kurwa i chuj00 -
Odpowiedz
eahueahuaeuhae tak to jest jak mamusia rzadzi, a ty nie miales nigdy jaj xD
00 -
Odpowiedz
Powtórz jej to samo, co tutaj napisałeś. Proste, czyż nie?
00 -
Odpowiedz
Powiedz jej że szkoda jej czasu i paliwa ale trochę jebnięta twoja stara bez obrazy hehe
00 -
Odpowiedz
Zarób kurwa na bilet i postaw sprawę jasno, ja pierdolę. Trochę jaj.
00 -
Odpowiedz
Powiem Ci tylko że jesteś pojebany, Ja chodze do 3 technikum i chciałbym żeby matka mnie odbierała od razu po szkole niż kurwa kończyć lekcje o 15, czekać 2 godziny na busa i w domu dopiero o 17-18, i kurwa siły nie mam a jeszcze na siłke trzeba iść więc mi tu kurwa nie pierdol bo ja bym chciał mieć tak jak ty
00 -
Odpowiedz
nie czekaj na nią.
00 -
Odpowiedz
Jak Ci Mamy zabraknie, to ją docenisz. Może to i „tylko” 35 zł. Ale możesz jakoś kompromis zrobić i w pojedyncze dni brać bilet jednorazowy i sam wracać. A popatrz. Jakbyś poszedł do technikum – skończysz, masz coś. Jak po tym nie pójdziesz na studia, to nic ci nie zostanie. Stawiaj na naukę. I uwierz mi, ja jeżdżę autobusem: ciasnota, telepanie się, może przyjedzie, a może się spóźni. Trzeba za niego płacić. A tak, mama ma więcej kasy i więcej Ci kupi np. ubrań.
00 -
Odpowiedz
28,nie wierzę że 2 godziny na autobus czekasz.W normalny dzień pracy nawet na 2 strefe autobusy jeżdżą co 40 minut.
00 -
Odpowiedz
Pierdolenie tych co Ci zazdroszczą i piszą że powinieneś się cieszyć po prostu zignoruj, ja też musiałem zapierniczać kawał drogi z buta (3km w jedną stronę ) przez połowę liceum ale nie wyobrażam sobie mieć tak jak Ty bo faktycznie nie dość że siara to wszystkie najlepsze akcje, spotkania itp Cie omijają. Liceum to jeden z najlepszych okresów życia człowieka, z perspektywy, siądź z mamą i jej to wytłumacz bo będziesz żałował bardziej z wiekiem… a na koniec @21 dobrze gadasz
00 -
Odpowiedz
Gdy zostaniesz rodzicem zastanowisz się nad tym wszystkim i dojdziesz do wniosku, że nie wiele się różnisz od nich martwiąc się o swoją pociechę.
00 -
Odpowiedz
Komentarz numer @8 zamiótł gimba pod dywan. BRAWO!
00 -
Odpowiedz
+masa
00 -
Odpowiedz
Typ chce odciążyć matke i tłuc się busem jak większość a wy mu pierdolicie że ma za dobrze i powinien się cieszyć.Moim zdaniem dobrze robi,nie ważne gdzie się urodzisz i ile masz pieniędzy,ważne jest co co sobą reprezentujesz.
00 -
Odpowiedz
Mami synek hahahaha
00 -
Odpowiedz
Do. 8. ….kurwa jesteś naprawdę niezły 🙂
00
Chyba cierpię na seksoholizm…
2013-09-09 12:18Mam to samo co autor w poniższym wpisie. Normalnie w zasadzie mógłbym zacytować wszystkie jego słowa. Nie wiem co jest przyczyną, czyżby nasze słynne Polki, były jednak kiepskie w łóżku? W sumie u mnie nie za wiele zmieniło się po ślubie, na szczęście nie jest gorzej, ale nie jest też lepiej. Im jestem starszy tym bardziej chce mi się bzykać… Mam ochotę zerżnąć każdą Europejkę i zobaczyć, która nacja ma w sobie więcej pikanterii. I niech żadna kobieta mi nie pierdoli, że jest matką Polką i przez jej zapierdol nie ma ochoty na seks. Biorę to wszystko pod uwagę, zajmuję się często naszym dzieckiem, gotujemy w sumie po połowie, albo jemy w restauracji. Nic to nie zmienia, bzykanie max co dwa-trzy dni, kiedy waliłbym minimum 3 razy dziennie plus jakiś lodzik i minetka dla niej w nagrodę. Ale gdzie tam… nie ma czasu, ochoty, przecież wczoraj było itd.
Komentarze do "Chyba cierpię na seksoholizm…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jestes pierdolonym nimfomanem, czyli masz wiecej w gaciach, niz w glowie.Daj spokoj swojej (normalnej) kobiecie. Wal konia albo idz do burdelu.Przez codzienne dupczenie seks traci na wartosci i smaku.Idz do psychiatry i powiedz, co ci doskwiera, a nie tu pierdolisz, ze musisz codziennie.Masz wiecej testosteronu w gaciach, niz oleju w glowie, czyli myslich chujem i jestes po prostu prymitywny gosciu.
21 -
Odpowiedz
Bo jesteś chujowy.
00 -
Odpowiedz
Idź na dziwki i po kłopocie.
00 -
Odpowiedz
Tez tak mam. Potrafię posuwać laskę przez całą noc a później jeszcze 4 razy zwalić konia, jak pójdzie do domu. Za to pewnie jesteś bardzo wybitny w łóżku, zazwyczaj tak to jest. Chcialbym znalezc jakas urocza nimfomanke ktora sie we mnie zakocha
11 -
Odpowiedz
I dobrze że są tacy jak ty bo kurwy też muszą z czegoś żyć !
10 -
Odpowiedz
Mily Autorze. Niczego Ci nie brakuje, nic Ci nie jest. Nic nowego az tak bardzo nie napisalem. Znam ten „bol”, moze nie az do tego stopnia, ale to oczywiste pragnienie jest oczywiste i czesto nie daje spokoju. Mam obecnie 42 lata, jako b. mlody czlowiek, a znalem siebie juz wowczas dosc dobrze i wiedzialem, co mi odpowiada i czego pod zadnym wzgledem zrobic nie powinienem. Niestety raz jeden, jedyny zrobilem duzy blad, wobec siebie, wobec swojej osobowosci, ulegajac otoczeniu. A mianowicie zupelnie niepotrzebnie ja i moja owczesna przyjaciolka zawarlismy zwiazek malzenski. W sumie bezsensowna decyzja, tym bardziej ze i ja i ona widzielismy zycie podobnie i na szczescie zwiazek, ktorego nikt do swego szczescia i dobrego samopoczucia nie potrzebowal, szybko sie rozpadl. Nie mielismy do siebie zadnych wielkich pretensji. Trzeba juz dosc wczesnie poznac siebie mozliwie dobrze i zaakceptowac siebie, jakim sie jest.
Ponizej komentarz zapozyczony od komentatora ponizszej chujni (mam nadzieje, ze nie ma mi za zle, ze skorzystalem z jego wypowiedzi, ktora w duzym stopniu pokrywa sie z moim punktem widzenia). Zacznij zyc radykalnie, bo jestesmy zbyt malo radykalni w tym krotkim zyciu. Masz tylko i wylacznie tych kilka lat a potem jest zupelny stan nicosci, niebytu,z ktorego wszyscy przyszlismy i tam pewnego dnia powrocimy. Powodzenia.Zapisz się do klubu swingersów to wtedy będziesz mógł jebać kogo tylko będziesz chciał i w co tylko będziesz chciał, a jeżeli twoja żona tego nie zaakceptuje to musisz pomyśleć o takich rozwiązaniach które was od siebie odseparują, niestety. Lepiej zaakceptować siebie takim jakim się jest, bez poczucia winy i fałszywych wyrzutów sumienia które tylko pogarszają sytuację, niż udawać przed całym światem że się jest kimś innym. Miłego bezstresowego jebanka na boku życzę.
10 -
Odpowiedz
W pornolach sperma jest sztuczna.
00 -
Odpowiedz
„Im jestem starszy tym bardziej chce mi się bzykać” – no z tym to ja się jeszcze nie spotkałem…
10 -
Odpowiedz
Musisz bardziej w masę iść ziom. Wtedy odechce ci się seksu na co dzień.
00 -
Odpowiedz
cóż może żona też ma takie potrzeby tylko zaspokaja je u innego, wszakże to dla ciebie nie problem. Przecież ona też ma prawo na swoje zachcianki, a tobie dostaje tylko to co Ci się należy…baran. Pomyśleć ze twoje dziecko będzie miało tak samo – córka będzie zdradzana syn zakutasi i już z dzieckiem i średniawą babą się będzie się męczył a tu tyle dupeczek, w tym moja słodziutka i pachnąca niedostępna haha, puchu marny
00 -
Odpowiedz
W tekstach o jodze twierdzą, że spuszczanie się skraca życie, bo wraz ze spermą tracisz energię życiową która musi być zawarta w spermie. Energia seksualna odpowiednio skierowana do wewnątrz wzmacnia organizm i umysł. Ruchanie tak ale niezbyt częste. Twój wybór – napierdalać kutasem albo żyć dłużej.
01 -
Odpowiedz
@10 A kogo tu obchodzi twoje wstrętne dupsko ?
00 -
Odpowiedz
I dla ciebie komentarz skierowany do Chujowicza ”wszystko bym posuwał”nr.20…
00 -
Odpowiedz
A ja Ci gratuluję. Sama chciałabym mieć takiego męża jak dorosnę! Pełen testosteron, to ideał.
01 -
Odpowiedz
Przepraszam – komentarz 21 do ”wszystko bym posuwał”…
00 -
Odpowiedz
ad5. stary przegiąłeś!
00 -
Odpowiedz
eh, moja też rzuca tekstem „wczoraj dostałeś” :), a poza tym gdzieś wyczytała, że kobiety w jej wieku, to dają max 2 razy w tygodniu, więc powinienem się cieszyć z tego, co mam, bo dostaję średnio 4-5 razy na tydzień.
00 -
Odpowiedz
@11 – Może i będziesz żył dłużej, ale czy lepiej??
00 -
Odpowiedz
Człowieku, ogranicz teścia, bo ci jaja wybuchną.
00 -
Odpowiedz
Krowa, ktora duzo ryczy, malo mleka daje.Moge sie zalozyc, ze jestes 3 minutowym dupczycielem. Zona cie nie chce, bo göwno z tego ma. Jestes gosciu godny pozalowania. Znam takich.Gawedziarze- seksomani. A w lozku pare sekund i fertig. Idz w chuj z tymi gorzkimi zalami. Kup sobie lale z gumy. Ona ci wszystko wybaczy.
00 -
Odpowiedz
prawda jest taka, że gdybyś tylko mógł posuwać coś innego to by Ci przeszło
00 -
Odpowiedz
„lodzik” w nagrode dla niej? haha, czy ciebie pojebało kolego? nic dziwnego, jak masz takie podejscie
00 -
Odpowiedz
Witaj.Moja sytuacja jest zupełnie podobna. Seks z żoną min 2 razy dziennie, a ja dalej rozglądam się za dupami. Zerżnąłbym każdą laskę w moim typie. Zona super laska, wyrozumiała na moje potrzeby a ja dalej swoje. Spędzam czas na chuja wartych portalach i szukam niewyżytych kobiet. Czasem myślę że jestem zdrowo pojebany. Rozsądek mówi co innego a rżnąć się dalej chce. A propos wzrastającego z wiekiem popędu – mam to samo 40 prawie na karku 3 dzieci a ja dalej myślę o jednym. Żebym kurwa siedział w domu – to chuj może nuda byłaby wytłumaczeniem, ale nie, zapierdalam codziennie na wielu frontach no i przy domu też i dalej tylko dupy w głowie. Pozdrawiam
11 -
Odpowiedz
Dzien dobry autorze. Moge Ci jedynie powiedziec, ze wielu mezczyzn, ale i kobiet, ma tak jak Ty i to czesto utrzymuje sie bardzo dlugo. Ludzie z takimi pragnieniami do jakichs tam monogamicznych zwiazkow stworzeni nie sa. Jestes zapewne jeszcze dosc mlody. Nie poczekales, znajac swoje w koncu jak najbardziej sklonnosci te pare lat, tak do 30-tki, czy 35 roku zycia, to wiedzialbys napewno, kim jestes, i jak pragniesz zyc. tutaj na chujni na ten temat wiele juz napisano. Zachecam do przejrzenia wpisow o podobnej tematyce z ostatnich kilku miesiecy. Kontynuujac moj wywod chcialbym powiedziec, ze te decyzje podejmowane o sprawach waznych, jak np. staly zwiazek, malzenstwo rzekomo na zycie cale itd., nie znajac siebie dobrze, swego temperamentu, lub roznicy temperamentow miedzy soba a swoja wybranka, podejmowane sa w skrajnie cielecym, glupiem wieku, kiedy czlowiek mysli tylko o tym, zeby uprawiac seks najlepiej przez caly dzien, albo tez bardzo czesto. W takim stanie, aby osiagnac to, co jest jak najbardziej normalne, przyrzeka sie dziewczynie/kobiecie, wszystko, czego pragnie uslyszec. Wszystko. Potem sa problemy, klopoty,tlumienie swego temperamentu, obwinianie samego siebie, ze jest sie takim a nie innym, rozterki natury moralnej, etycznej, religijnej. Kiedys zrobilem to samo glupstwo co Ty. Zawarlem, mlody durak, ktory myslal jak wiekszosc tylko o studiach i tych cielesnych uciechach, zwiazek malzenski majac 23 lata, wiedzac z gory, ze nic dobrego z tego nie wyjdzie. I tak sie stalo. Nigdy tez nie uwazalem, ze jestem dobrym materialem na meza, ojca, glowe rodziny w tym tradycyjnym stylu. Mam tylko jedna corke z tego mlodzienczego zwiazku i to mi w zupelnosci wystarczy. Tak sie zlozylo, jest dobrze jak jest. Obecnie mam 60 lat, kobiety mnie nie przestaly interesowac, poznalem ich wiele, poznalem kobiety, ktore byly czy sa w widzeniu swiata podobne do mnie i ta swiadomosc jest bardzo pokrzepiajaca. To, o czym niejeden na tym portalu marzy i brak mu tego, np. zwiazek z 2 kobietami w tym samym czasie, przezylem wielokrotnie, ale bywalo rowniez, ze kobieta, ktora darzylem wielka sympatia, a moze i uczuciem, zreszta z wzajemnoscia, w tym samym czasie byla zadurzona w innym mezczyznie, a pragnela miec nas obu dla siebie, nie rezygnujac z jednego na rzecz drugiego. To tez jest mozliwe i funkcjonuje calkiem znosnie. Zadanie wylacznosci seksualnej i emocjonalnej niszczy wiele ciekawych zwiazkow, bo ludzie – zarowno mezczyzni jak i kobiety – nie sa jakze czesto przezwyciezyc swego ciasnego myslenia, swoich malych egoizmow. Poznalem rowniez wiele interesujacych pan, ktore, jak chodzi o ich wzgledy i dostep do ich wdziekow, byly wiecej niz wspanialomyslne. Oczywiscie stac mie na wiele rzeczy, a co rownie wazne, uwazam sie za czlowieka na poziomie, potrafiacego wykazac temu drugiemu czlowiekowi zainteresowanie, sympatie, umiem byc mily, wspanialomyslny, wielkoduszny, bezinteresownosc – jestem autentyczny, nie zapominam tez o dobrych manierach a przynajmniej o poprawnosci w kontaktach z ludzmi. W szarym zyciu, w ktorym trzeba zajac sie przyziemnymi, prozaicznymi sprawami, chociazby ugotowac jedzenie, posprzatac mieszkania, koniecznosc opieki nad dzieckiem, kiedy nie ma osob, ktore moga to w jakims stopniu przejac lub mnie/nas odciazyc, na co wiele osob np. nie stac, zycie przestaje bawic, jak bawic powinno, bo zyje sie tylko raz. O tym czesto zapominamy, albo tej mysli do siebie nie dopuszczamy. Jezeli dwie osoby pracuja, czesto wykonujac prace nie bedace ich pasja albo spelnieniem zawodowych marzen, to sa po takim dniu czy tygodniu zmeczone czy wypalone. Nie ma sie na nic ochoty, czesto trzeba przy dziecku spedzic pol nocy, a tu rano trzeba wstac. A personelu nie ma albo stalej dziewczyny czy pani do odciazenia rodzicow w wielu banalnych, pochlaniajacych niestety wiele czasu czynnosciach. A szkoda. Dla tych, ktorzy nie pamietaja PRL-u: W tamtych latach bylo wbrew pozorom tez wielu osob, ktore tak zyly, jak to powyzej opisalem. W wielu domach Pan czy Pani domu nie zajmowali sie prawie niczym, bo ich czas i ich umiejetnosci byly zbyt cenne, aby je trwonic w kuchni, utrzymaniu mieszkania/domu na odpowiednim poziomie, opiece nad potomstwem. To robili chetnie, i co podkreslam, robili bardzo chetnie, bo byli dobrze oplacani a czesto byli nieomalze czlonkami rodziny (swoich pracodawcow). Tak bywalo nieraz w Krakowie i Warszawie, miastach, ktore dobrze znam. Niestety i w tamtym odleglym czasie i dzisiaj stac na taki styl zycia tylko pewien procent spoleczenstwa. Ostatecznie Polska jest krajem dosc biednym, spoleczenstwo jest rozbite, podzialy sa coraz wieksze, a pracujacy niestety sa w wielu przypadkach fatalnie wynagradzani. Ogolnie mowiac nie jest to zycie dla wielu ani przyjemne, ani wesole. Dlatego czesto trzeba ryzykowac, a przynajmniej zastanowic sie samodzielnie nad sensem niektorych podejmowanych przez siebie decyzji. Slawomir.
00 -
Odpowiedz
Nr 24. Te dupy w glowach beda bardzo dlugo, jezeli zdrowie i psychika dopisze. Mam kontakty z lekarzami, ktorzy to potwierdzaja. Mozna miec podobne pragnienia nawet, i to wcale nie tak rzadko, w dosc podeszlym wieku. Ale wtedy trudno w ogole marzyc o adekwatnej, przyzwoitej partnerce. Zreszta kobiety w zaawansowanym wieku tez pragna czesto kontaktu z mezczyzna, i tez jest cierpienie, bo to jest najczesciej nieosiagalne. Wyobrazacie sobie, jak wielka chujnia moze byc, nie tylko dla wzglednie mlodych ludzi (lub w sile wieku, a nie posiadajacych partnera nie tylko zyciowego ale i seksualnego, albo chociazby kontaktow np. z dziewczynami za oplata, co jest czesto rozsadnym rozwiazaniem, bezwzglednie tak) takie zupelnie normalne zycie? Tylko niech Wam sie nie wydaje ( w Waszej naiwnosci, bo nie wiem, co myslicie), ze marzeniem kazdego starszego mezczyzny czy kobiety jest tylko czy wylacznie siedzenie przed telewizorem, teskne czekanie na wizyte juz doroslych dzieci czy wnukow, wyjscie do kosciola czy wyjazd na wycieczke z grupa starszych osob, emerytow, rencistow itd., gdzie sie czesto mowi tylko o chorobach, wszelkich dolegliwosciach, dzieciach, zachwycajacych wnuczetach i podobnej sciemie. Wierzcie mi, ze to nie musi byc regula I CZESTO NIE JEST. Dixi. Anita, W-wa
00 -
Odpowiedz
Napiszę zapewne coś nietypowego jak na portal o tak wymownym znaczeniu.
Sama jestem nimfomanką,mam męża ale wciąż mi zawsze było mało sexu,mimo,że zawsze był urozmaicony i częsty, wspomagany różnymi gadżetami i przy filmach erotycznych bądź hardcorowo pornograficznych,ubranka,przebranka itd..Mąż zadbany,wysportowany,bardzo sexowny i obdarzony całkiem okazałym penisem,przestał mi wystarczać na tyle,że mimo częstych stosunków,pod jego nieobecność,sama doprowadzałam się do rozkoszy oglądając nałogowo filmy porno..
A teraz powiem Wam,co pomogło mi,kiedy sama przed sobą przyznałam się,że coś jest nie tak ze mną,a nie chcę szukać na boku,choć wiem,że nie miałabym z tym najmniejszej trudnośći,bo mam mnóstwo sexappealu,mimo,że nawet nie silę się na to..
Poszłam po pomoc.Nie do psychoterapeuty,ale ..do kościoła.
Tam spotkałam osoby które miały bardzo podobny problem i pomogły mi.Ja przez lata odstawiłam kościół i wiarę na boczny tor i wszystko,pomimo,że mi się układało,czułam,że coraz gorzej się czułam sama ze sobą.Teraz,jestem odmieniona,na tyle,że sex jest nadal frajdą dla mnie i męża,ale cała przygoda z Bogiem i modlitwą o wyleczenie mnie z uzależnienia od sexu,sprawiła,że sex jest jeszcze lepszy a ja nie czuję się ani winna,że wciąż mi było mało,ani nie czuję pokus,by poszukać kogoś na boku i rozwalić nasze małżeństwo,które trwa już 8 lat i Boże daj więcej 😉
Metoda zapewne odrzucona z góry przez większość…ale wiem co mówię;) Sama używałam życia poprzez znajomośći na portalach erotycznych..Tam też poznałam męża 😉
Wszystko dla ludzi,ale z umiarem i nie zapominając o tym, co najważniejsze i komu zawdzięczamy to wszystko,że jesteśmy i co mamy ..01
Wszystko bym posuwał
2013-09-08 21:18Zacząłem pisać komentarz do jednej z ostatnich chujni, ale wyszła całkiem chujowa chujnia samoistna. Otóż mam prawie to samo, co kolega chujowicz – jestem erotomanem wzrokowym – bzykałbym prawie wszystko, co ma piersi, pośladki i cipkę. Chociaż nie, nie jest to dokładny opis – lampię się na wszystkie damskie krągłości i atrybuty seksualne, rozpalają one moją wyobraźnię i nie mogę tego opanować. Mijam laskę na ulicy i zaglądam w jej dekolt, a potem obracam się za pośladkami. Albo idę za laską podobnym tempem, a w myślach posuwam ją od tyłu. W autobusie staję specjalnie tak, żeby zapuścić żurawia w dekolt. W biurze staję nad koleżankami siedzącymi na krześle i to samo – rozmawiam o pracy, a oczy jak najgłębiej w dekolt w poszukiwaniu sutków. A wyobraźnia w tym czasie płonie, rozbiera, pieści, zadowala i posuwa w najróżniejszych pozycjach. Nie przepuszczam żadnej, od gimnazjalistek (w tym nielegalnych <14), aż po koleżanki pod 40-stkę. Starszym odpuszczam, bo boję się tego, co mógłbym sobie z nimi wyobrazić. Niektórzy mówią, że zainteresowanie płcią przeciwną to objaw zdrowia. W porządku, ale po co kurwa w takim razie umawiamy się wszyscy na monogamię? Dlaczego po znalezieniu wybranki, ślubie, dziecku nie włącza się w męskim mózgu jakiś jebany hormonalno-chemiczny bloker, który znieczulałby nas na uroki-pokusy niezamężnych z nami lasek? Mieszkam dość blisko plaży, ale rzadko z tego korzystam, bo widzę tam tylko same cipki i cycki, a nie morze, słońce, piasek czy nawet własną żonę. To zresztą ciekawy paradoks, tuż pod blokiem potrafi mnie rozpalić przypadkowa 40-stka, a w domu dobrze znany i ładny biust 30-letniej żony witam uprzejmym "dzień dobry". Chujnia z tą erotomanią wzrokową, tylko czekać aż moja wewnętrzna potrzeba bycia wiernym i godnym zaufania mężem będzie miała "zły dzień" i posunę coś na boku. Na nic się zda wszelka poezja, finezja, umowy społeczne i inne wspaniałe ludzkie osiągnięcia, rozum padnie pod naporem zwierzęcej natury, potrzeby rozsiewania genów i kopulowania z kim popadnie. Być niezwierzęcym człowiekiem jest naprawdę trudno. I śrut!
Komentarze do "Wszystko bym posuwał"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zapisz się do klubu swingersów to wtedy będziesz mógł jebać kogo tylko będziesz chciał i w co tylko będziesz chciał, a jeżeli twoja żona tego nie zaakceptuje to musisz pomyśleć o takich rozwiązaniach które was od siebie odseparują, niestety. Lepiej zaakceptować siebie takim jakim się jest, bez poczucia winy i fałszywych wyrzutów sumienia które tylko pogarszają sytuację, niż udawać przed całym światem że się jest kimś innym. Miłego bezstresowego jebanka na boku życzę.
00 -
Odpowiedz
Ja jeszcze nie ruchałem a mam 22 lata i co ja mama powiedzieć ? Mieszkam na zadupiu i targam bagietke codziennie , wegetując codziennie myśląc że kiedyś coś w końcu przerobie ….
00 -
Odpowiedz
Coż jesteś po prostu niezbyt inteligenty skoro siłą mózgu na fiuta się nie umiesz uodpornić. pczywiście myśli bywają różne, ale żeby każdą chcieć przeruchać i nie zauważać żony której przysięgałeś i wmawiałeś że kochasz to już chore jest, patologia:/
00 -
Odpowiedz
„Dlaczego po znalezieniu wybranki, ślubie, dziecku nie włącza się w męskim mózgu jakiś jebany hormonalno-chemiczny bloker, który znieczulałby nas na uroki-pokusy niezamężnych z nami lasek?” Dlatego, bracie, że nie nadążamy, jako gatunek, za rozwojem cywilizacyjno-kulturowym. Żyjemy w cywilizowanym świecie XXI wieku, ale biologicznie nie odstajemy od jaskiniowców, dla których liczyło się tylko: nażreć się, nie zostać zeżartym i rżnąć ile się tylko da. I póki to się nie zmieni, będzie jak jest, bo żadne normy kulturowe i ucywilizowanie nie dadzą rady na biologicznie uwarunkowany popęd. Tak samo mają kobiety. Jak im klapka w mózgu przeskoczy, że czas na bachora, to każda jest gotowa Cię dosłownie zgwałcić. A jak czas mierzony zegarem biologicznym minie, to zaczynają się „bóle głowy”. Nic nie poradzisz. Widziałeś może kotkę w rui? Ja mam w domu kocura i kotkę. Kocur starszy od niej, został wysterylizowany zanim przygarnąłem kotkę. I wszystko było pięknie aż do momentu, jak dostała chcicy. Jak zaczęła się drzeć, to biedny kastrat zaraz na nią wlazł, choć niby nie powinno go to interesować. I darła się franca co tydzień przez tydzień, dopóki nie poszła do sterylizacji. Od tej pory cisza, aż w uszach dzwoni. I niby jesteśmy gatunkiem wyżej stojącym na drabinie ewolucji, ale nas się tyczą te same prawa. Jak kobieta ma dni płodne to jest właściwie to samo -ma po prostu większą ochotę. A wiesz, że odkryto w końcu czemu kobieta mordę drze, gdy ją rżniesz? Owszem, po części słusznie się domyślasz, że dlatego, że jej dobrze, ale okazało się, że nie tylko dlatego. Otóż został jej atawizm z dawnych dobrych jaskiniowych czasów: a mianowicie laska drze mordę, bo woła kolejnych potencjalnych chętnych, by ją pokryli zaraz jak tylko skończysz i z niej zleziesz. Swoją drogą „fajne” uczucie mieć to w świadomości, gdy się starasz zrobić jej dobrze, że tak naprawdę z biologicznego punktu widzenia Twoja, dająca Ci w tym momencie dupy, baba, tak naprawdę chce kolejnego, nie? A tak niestety było i pozostało, nawet jeśli nasze szanowne Panie nie są tego świadome i chcą się rżnąć tylko z nami. Idąc dalej, jej zdolność do wolniejszego dochodzenia, która wręcz dobija związki wybitnych „krótkodystansowców” w dzisiejszych jakże cywilizowanych czasach, także jest pozostałością po życiu pierwotnym, gdy w jedną taką cipę ładowali po kolei wszyscy mieszkańcy jaskini i babsko będące jej właścicielem musiało to choćby w miarę komfortowo wytrzymać. A nasza szybkość w temacie też prawdopodobnie jest pozostałością dawnych czasów, kiedy wiadome sprawy trzeba było załatwić raz dwa, bo tyle niebezpieczeństw w okolicy na człeka, zwłaszcza zajętego ulżeniem sobie, czekało. Czasy się zmieniły, instynkt i biologiczne potrzeby oraz parametry pozostały. Istnieje wszakże nadzieja dla przyszłych pokoleń, które będą genetycznie modyfikowane być może i pod tym względem. Howgh.
00 -
Odpowiedz
Też tak mam, myślę że wydupczę nawet 5 latke lol
00 -
Odpowiedz
No, czyli jesteś normalny.
00 -
Odpowiedz
Też tak mam. Nie mogę opanować zwierzęcego instynktu.
00 -
Odpowiedz
kurwa mam identycznie! a już myślałem że jestem sam 🙂
00 -
Odpowiedz
napiszę to samo co koledze wcześniej, czegoś Ci w związku brakuje.
00 -
Odpowiedz
Trzeba się leczyć. To żałosne, zachowywać się jak zwierzę. ;/
10 -
Odpowiedz
Kup se gum-lalkę!
00 -
Odpowiedz
Do @4 Masz rację i naukowcy też mówią o takich rzeczach i to są fakty a jaki wniosek ? baba jest tylko wyłącznie do seksu i poniewierania ją dlatego tak to jest to tak jakby kibel na spermę woła wszystkich żeby skorzystali sama ta ich podświadomość naukowo odkryta to potwierdza że FACECI DOMINUJĄ a feministki to tylko tępe lewactwo tyle w temacie.
00 -
Odpowiedz
popieram 3, jesteś po prostu mniej inteligentnym worem spermy…typowe prymitywne myślenie popić, pojeść, zadupczyć bez większych ambicji, bez stworzenia czegokolowiek, wynalezienia, pracy nad sobą, rozwoju, estremalnych przeżyć, podróży, ciekawości nad naturą, bez myślenia o uczuciach. Niech Cię w rewanżu ktoś potraktuje jak szmatę do ulżenia sobie. Przez takich podludzi świat to syf i od takich trzymam się jak najdalej ze satysfakcją kopiąc ich w dupę I HATE YOU
00 -
Odpowiedz
Jesteś kompletnie zdrowy, CIPKI są fajne i chuj pedałom do tego.
00 -
Odpowiedz00
-
Odpowiedz
Komentarz nr 4. Opisales to doskonale, wrecz genialnie. Tak wlasnie jest i ten opisany przez Ciebie stan rzeczy nie zmieni sie, a raczej poglebi, w nastepnych dziesiecioleciach. Ludzi z Twoim horyzontem myslowym i Twoja glebia spojrzenia oaz inteligencja jest niewielu, ale powoli jest coraz lepiej, jest ich coraz wiecej. To dobry znak.Pozdrawiam. Egon, Krakow
00 -
Odpowiedz
Do maila nr 9. Autorowi niczego nie brakuje. W 95 procentach zwiazkow formalnych i nieoficjalnych jest juz po krotkim czasie zle, albo zupelnie nieciekawie. jest nuda, rutyna, znasz te swoja kobiete czy mezczyzne po prostu na pamiec. Toz dlatego wielu facetow traci jakiekolwiek zainteresowanie i co gorsza swoja potencje. W Polsce bigamia jest niedozwolona, w wielu innych panstwach mozesz miec dalsze zony oficjalne albo dodatkowe dziewczyny, kochanki, nikomu to nie przeszkadza. Problem czesto w tym, ze w tych panstwach kobieta nie jest pania swego losu i ciala, i nie moze zyc tak jakby chciala, miec np. 2-3 oblubiencow. Dlaczego nie? Dla wielu byloby to rozwiazanie, jest tylko problem kasy,aby tak zyc. B. wiele zwiazkow tak funkcjonuje, papier z USC im nie przeszkadza, maja go czesto tylko z b. pragmatycznych przyczyn. Co Wam tu duzo powiedziec? Sporo juz na tym portalu na ten temat napisano. Czesto byly to zupelnie inteligentne, autentyczne komentarze, refleksje. Henryk, Piotrkow Trybunalski
00 -
Odpowiedz
Nr. 4. No ma Chlopak Inteligentny 100 % racji. No jak w morde strzelil! Ciesze sie, ze jest jeszcze w tym naszym biednym, zacofanym, oglupionym przez panstwo, kosciol i drobnomieszczanska, koltunska sitwe, a tej jest tu najwiecej, spoleczenstwie i kraju troche ludzi n a poziomie z madrymi glowami. Jaromir, Lublin
00 -
Odpowiedz
Cóż ja w tej chwili jestem twoim przeciwieństwem czyli bycie tym którym w tej chwili sobie marzysz. Ja do swojego uzależnienia powróciłem w grudniu 2011 roku. Walczyłem około 21 miesięcy i osobiście zaprzestałem z nałogiem 30 sierpnia tego roku (bo nie da się tego rzucić i jest się seksoholikiem do końca życia). Istnieje przysłowie „Jeżeli wejdziesz między wrony musisz krakać jak i one” więc polecam ci abyś to przecierpiał i uspokajał głód seksualny i miał z głowy „posiłek” bo nawet twoja własna żona nie przywiąże cię siłą do kaloryfera. Polecam ci również abyś nie wpisywał w wyszukiwarce treści typu: „Jak rzucić to i owo”czy „Anonimowi Seksoholicy”, a nawet internetowych sekt typu „Uwierz w boga to się uwolnisz” – bo internet za ciebie nic nie zrobi. Popieram komentarze 1 oraz 4. Popieram również komentarz 3: „ale żeby każdą chcieć przeruchać i nie zauważać żony której przysięgałeś i wmawiałeś że kochasz to już chore jest, patologia” – on ma racje żona to nie zabawka a popełniasz ogromny błąd. W końcu ma piękne oczy więc czemu jej to robisz? Przytul ją, uśmiechnij się do niej, popatrz w te piękne oczy… musisz to przemyśleć. Czyż nie jest piękna? Wycisz się na chwilę i przemyśl to co napisałem jeszcze raz… Nie mogę ci na razie zdradzić sekretu wolności od tego syfu bo zepsuł bym wszystko. Potrzebujesz czasu i trzymaj się! PEACE.
00 -
Odpowiedz
@4 Mistrz.
00 -
Odpowiedz
Chujowiczu!
Przyda się tobie psychiatra seksuolog.Porządny,nie freudysta raczej.Są tacy w naszym kraju,nawet bardzo na poziomie,z szeroką wiedzą z zakresu stosunków międzyludzkich i społecznych,wiedzą psychologiczną,świadomością kulturową i biologiczną – bez pseudonaukowego bełkotu jakim karmi się ludzi w prasie,internecie,hm,hm nawet tu na szanownej CHUJNI przez co niektórych dla rzekomego usprawiedliwienia swoich problemów…a potem jest silenie się na akademickie pierdolenie w stylu – tak działa biologia,a to,a tamto.To jest tak jak z alkoholem,pieniądzem,złodziejstwem,tak i z seksem – problem jest stosunek do – alkoholu,seksu,pieniądza – co rodzi patologie.W naszym społeczeństwie wiele jest takich utartych opinii,wypaczonych i odpowiednich dla słabych jednostek które można ciągnąć jak łup a które cechuje brak samoświadomości,celowości działań,sensowność życia,etyka,intelekt…Z twojego tekstu bije w pysk niesmak.Przez pryzmat twojego stosunku do seksu ukazuje się głęboki problem struktury psychicznej i zaburzenia w sferze osobowościowej.Jest wiele czynników mających na to wpływ – struktura emocjonalna,wychowanie,wpływ środowiska,poddatność na sugestie i wpływy zewnętrzne,kierowanie się impulsami,nieumiejętność logicznego myślenia,wysokie niezdecydowanie,obsesyjne dążenia,próżność,chciwość…brzmi ciekawie?ważne żeby zrozumiale.Szukasz wytłumaczenia swoich chorych postaw jakie prezentuje i gloryfikuje pewna część społeczeństwa kręcąc niezły bat na swój obciążony problemami i cierpiący na osteoporozę garb.Sprowadzasz seks do towaru,konsumujesz go ale z natury rzeczy nie jesteś zaspokojony – i nie będziesz.Bowiem jest to konsumpcja patologiczna.Skrajna,dysfunkcyjna.Człowiek stanowi całość wraz ze swą sferą seksualną i WCALE nie jest ona w nim dominująca – jest elementem całości.Jednak,jak twierdził,i słusznie Fromm – postawa seksualna wiele mówi o charakterze i osobowości człowieka.Tak jak stosunek do pieniądza czy używek.Obnażasz się.Postawa popędowa jest chybieniem celu bo kieruje nią brak logiki i etyki a więc wysoka niekonsekwencja działań.to może przestaniesz kontrolować także jedną z potrzeb – oddawanie stolca i moczu albo będziesz kompulsywnie się objadał.Dlaczego nie oddajesz moczu w miejscu publicznym,dlaczego nie obżerasz się łapczywie?Z powodu jakiś zasad,poczucia przyzwoitości…Dlaczego nie okradasz ludzi?Są jakieś wartości,prawda?Więc dlaczego nie zastosować tego w sprawach seksu i popędu seksualnego?Tu już nie trzeba?Tu mogę być dziadem?Właściwie masz ochotę cały czas konsumować,tyle,że nie pokarm ale seks.Jesteś patologicznym konsumentem.Jak alkoholik na przykład.Seks nigdy nie jest oderwany od dwu ludzi – NIGDY.Jest to relacja która powinna byc oparta na pewnych najwyższych wartościach.Ale – świat złamał tą zasadę i w konsekwencji wykłada się seks jak towar na ladę,jak cukier czy papierosy,ziemniaki czy chleb i konsumuje,zaś człowieka ocenia w kategoriach jego seksualnej użyteczności i atrakcyjności – na tyle stać podobno cywilizowane społeczeństwo XXI wieku.Seks kupujemy,seks sprzedajemy.Dziki,wolny,beztroski ale nie triumfujący – bo nie spełniony.Teraz także małżeństwo jest towarem/usługą,rodzicielstwo,stosunki koleżeńskie – sztuka dyplomacji,ekonomii,handlu i biznesu.Czysty kurwa interes – tłumaczony rzekomą biologią,już lepiej jeśli tylko sposobem na przystosowanie się.Nawet starożytni mieli lepiej skonstruowaną zasadę życia seksualnego – a to co jest teraz to jest najczarniejsza epoka w tej materii w dziejach człowieka gdyż etycy,socjolodzy,egzystencjonaliści,psychiatrzy i psychologowie – stwierdzają to w swoich rozważaniach i spostrzeżeniach.Naczelna zasada?Brak zasad.To może zastosuj ją na ruchliwej ulicy w godzinach szczytu,w laboratorium chemicznym, przy wielkim piecu w hucie albo pilotujać samolot czy robiąc cokolwiek innego w myśl utartego zaściankowego pierdolenia,że zasady sa po to by je łamać!Boisz się?A w sferze seksualnej nie?Bo co,bo od razu nie zobaczysz konsekwencji swoich działań???Jesteś chorym człowiekiem swoich chorych czasów,zniewolonym – nie przez system totalitarny – ale przez swoje chore myślenie,totalne w rażącym braku samoświadomości.Przeciętnym.I takimi łatwo sterują popędy,demagodzy,różne naleciałości,obiegowe opinie,utarte schematy.Jednak jeśli nie masz władzy nad sobą – nad czym masz???Masz świadomość wogóle???Chciwość,próżność,głód – być może to jest twój motyw przewodni.A nie pierdolenie o nieistniejących jaskiniowcach.Wiele problemów życia seksualnego może mieć zródło gdzie indziej.Nie tyle definiuje je sama chęć stosunku co inne sprawy czy emocje.Seks jest ścisłą relacją między dwojgiem ludzi i od nich nie rozerwalną – wypaczenie tego prowadzi do kupczenia seksem,każdą partią ciała,sprowadzaniem się czy kogoś do jego wartości reprodukcyjnych czy atrakcyjności – co jest chorobą a nie przejawem zdrowia,radości życia,dobrych wartości,współpracy.W reklamach,w prasie,w autobusach,w szkołach,w sieci – niemal każdy zachwala się lub prezentuje jako potencjalny obiekt seksualny.Jestem bardzo analitycznym i krytycznym obserwatorem stosunków międzyludzkich,zachowań i postaw – dlatego mogę stwierdzić,że cokolwiek śwaitłe i inteligentne jednostki muszą pływać w tym zdegradowanym,sterowanym,prymitywnym,słabym,próżnym a jeszcze roszczeniowo pretensjonalnym społeczeństwie.A zadowolenie?Nie ma.Nie urodzi wrona gawrona a dziecko żaby jest żabą – jak mówią celne ludowe przysłowia.Jak można sprowadzać coś tak pięknego jak seks i namiętność na podbudowie negowanej a jednak istniejącej pod nosem każdego miłości do kupna 6 paku taniego piwa w osiedlowym markecie???Co ci się ma niby/włączyć/wyłączyć?A co się robi samo?Samochód tez sam się odpala,skręca w lewo,w prawo,hamuje???A w twoim życiu kto ma to poukładać,biologia???Małżeństwo czy kolejny stosunek ma być lekiem na brak świadomości życiowej???Owszem,popęd – POPĘD – sam w sobie jest poligamiczny,a więc może nam się podobać wiele osób lecz monogamia i związane z nią małżeństwo czy rodzicielstwo,dodajmy ODPOWIEDZIALNE – to jest wybór,jak twierdzi jeden ze znanych seksuologów.Człowiek który nie ma poukładane w sferze osobowościowej lub ma zaburzenia czy dysfunkcje,który nie umie dok.wyborów,jest chwiejny i niedowartościowany – niech się 100 razy zastanowi nim wogóle wejdzie z kimkolwiek w jakiekolwiek relacje – nie tylko seksualne.Potem każdy jest winny – jaskiniowcy,biologia,filmiki,kobiety,mężczyzni (zależy od płci),małżeństwo,praca,spódniczka,goła klata,widoczny biust itp.Tylko nie my sami.Bo ona/on mnie prowokuje.Nie – twoje chore ambicje cie prowokują,nieukierunkowane popędy,brak zasad.A jak cie sprowokuje piękny mercedes pod domem sąsiada,albo otwarte drzwi do jego domu których zapomniał zamknąć – to co ?Opierdolisz go,tłumacząc się popędem???Człowieku – jakby wszyscy mieli takie marginalne podejście do zycia w wielu jego zagadnieniach i sferach to byśmy na ulice nie wychodzili,w habitach chodzili,ze spuszczonymi oczyma,wiecznie zalęknieni albo wiecznie winni.Miałam okazję widzieć modele zachowań pewnych grup którymi kierują popędy,czasem popęd seksualny był tylko skutkiem czegoś głębszego,głębokiego problemu w psychice,u innych był dominujący – stojący z boku obserwator widzi (czego nie widzą ludzie którzy w tym uczestniczą)jakie to rodzi skomplikowane problemy,gra na emocjach,burzy spokój.Dodam jeszcze,że prawdziwy mężczyzna w odróżnieniu od amatora NIGDY OD DUPY NIE ZACZYNA (na dupie to się kończy,między innymi choćby biologicznie,fizjologicznie).DLA PRAWDZIWEGO MĘZCZYZNY kobieta nie jest dupą i obiektem seksualnym (nawet jeśli mu się podoba,pociąga go,co jest normalne i kurwa zrozumiałe)jest kimś z kim mozna wejść w relacje,coś zbudować,stworzyć płaszczyznę egzystencjonalną,społeczną,życiową,uczuciową – której świadome i pełne wartości działanie – niesie zadowolenie,szczęście i spełnienie.A nie latać z dupą jak kot szukający kuwety po małym mieszkanku czy mysz pragnąca wejść w dziurę…Człowiek z natury różni się od zwierzęcia bo nigdy nim nie był – jest to przepaść do dziś nie potwierdzona nauką naginaną do teorii – która rodzi takie właśnie poletka dla tego typu postaw i zachowań.W takim razie można by było usprawiedliwić nazizm z jego zwycięstwem silniejszego,pozbyć się zasad etyki i miast logiką kierować się tylko popędem pragnieniem – no bo jakaś teoria to uzasadnia,to kiedy zacznie uzasadniać odstrzał kalek,ślepych,starych,biednych…???Etycznie niemozliwe?Właśnie,etycznie,po ludzku nie możliwe.Ale już insynuowanie w celu wytłumaczenia ”natrętnego pierdolenia”możliwe…Nad kazdym pragnieniem jest moralność – etyka.W przeciwnym bowiem razie – dojdziemy do tego,że staniemy się zakładnikami tyranii pragnienia – jak to ujęła pewna autorka i obserwatorka zjawisk społecznych.Jeśli kiedyś 60,70 letnia kobieta będzie mogła mieć dziecko bo takie ma pragnienie a nauka na to pozwoli to raczej w tym wieku moralność powinna wziąć górę nad pragnieniem które może doprowadzić do katastrofy…Najpierw się skonsultuj ze specjalistą i to dobrym w tej dziedzinie bo lekarz lekarzowi nierówny,zamiast przyjmować za swoje te wszystkie trendy i opinie społeczne,jeszcze chyba dobrze nie znasz siebie a próbujesz w relacje wchodzić z innymi…komentator 3 i 13 są tu blisko prawdy,ja się staram nie zdyskredytować Chujowicza bo to nie wiele da,istotnie – po co ci był ślub???mama,tata,presja,czas???Uległeś?No nie dziwię się,będziesz ulegał innym bo i sobie ulegasz…Ciekawa jestem – jak byś wypadł w eksperymencie gdzie zamknieto by innych takich jak ty – mężczyzn i kobiety – opętanych żądzą władzy,seksu,pieniądza,adrenaliny,może i mordu – co byście zrobili w takim zamkniętym kompleksie badawczym,nawzajem rywalizując,oszukując się,konsumując,oferując,sprzedając,handlując,prezentując się,kłamiąc,siląc się na tendencyjne zachowania,sypiając z ta czy z tamtą z która to wcześniej spał kto inny,będąc tylko pionkiem w grze interesów,popędów,próżności…kiedy bys wysiadł???ile byś wytrzymał???teraz masz dobrze,bo są jeszcze ludzie któży jako tako trzymają zasady i są pewne normy dlatego ci łatwo – ale pamiętaj – gdybyś co rusz doznawał konsekwencji swoich czynów – może byś miast się spalać zamienił się w lodowy słup…00 -
Odpowiedz
@komentarz 21- Flawless Victory
00 -
Odpowiedz
Kim trzeba być, żeby napisać na chujni komentarz tak długi, jak nr 21?
00 -
Odpowiedz
Po pierwsze: jesteś normalnym heteroseksualnym, inteligentnym samcem.
Po drugie: komentarze 3, 10, 13, napisali popierdoleni debile (debilki)
Po trzecie: koment 4 świetny, błyskotliwy
Po czwarte:19 odjechany,
Po piąte: 21 pisał nawiedzony grafoman (wątpię, czy go ktokolwiek doczytał)00 -
Odpowiedz
Najlepsze rozwiązanie to kastracja penisa ew.opcięcie. A potem wszystko wróci do normy.
00 -
Odpowiedz
24 – S
00 -
Odpowiedz
24 – Samcem,nie człowiekiem – w takim razie do rezerwatu albo w las….ciekawe czy jak was kobiety czy wasze nazwijmy to – utrzymanki tak potraktują a bachory dorobią się swoich bachorów powiedzmy w 15,17 roku życia – to co???Jak to jest kurwa norma to wam już nawet psychiatra nie pomoże – kurwcie się dalej – taśmowo i byle jak…
3-10-13 – widać inteligentni czytelnicy i obserwatorzy – ludzie.Resztę zapraszam do zoo – nawet hipopotam was pojeby czegoś nauczy – a w zagrodzie siedzi – tam gdzie w XXI powinniście siedzieć wy,bezmózgie jebaki.00 -
Odpowiedz
Niestety chujowiczu podobnie jak ty mam identyczną przypadłość a chyba jestem starszy od ciebie – to nie mija z czasem.
pozdrawiam00 -
Odpowiedz
Tak Autorze, to jest trudne i nie bedzie latwiejsze z uplywem lat. mam nieraz podobne klopoty, a w monogamie nikt rozsadny przeciez nie wierzy. Nie jestesmy do niej stworzeni, ani mezczyzni, ani kobiety. Wiesz dobrze ze mam racje.
00
Robienie dzieci
2013-09-07 23:17Ludzie mają najebane w głowach. Wszędzie widzę zasrane małe dzieci, małolaty zachodzą nawet w ciążę. Na świecie jest przeludnienie, a ludzie wciąż się reprodukują.
Powinni wprowadzić pozwolenia na dzieci, chcesz mieć dziecko – pokaż portfel, jak cię stać na utrzymanie dziecka i zapewnienie mu startu w życiu w postaci minimum 20.000 zł (wpłacenie depozytu, którego nie można ruszyć do zakończenia edukacji przez dziecko) to dostajesz przyzwolenie, nie to kurwa nie i chuj.
Ludzie się bezmyślnie rozmnażają, większość ludzi powstała z wpadek, a nie kurwa z miłości. I tak na okrągło: Biedni rodzice -> biedne dziecko -> biedni rodzice -> biedne dziecko.
Zauważyłem, że wszyscy ludzie, których starzy mają pieniądze, w przyszłości nie klepią biedy.
Więc kurwa zakazać rozpłodu zjebanych ludzi, bo potem jest bieda i nędza!
Komentarze do "Robienie dzieci"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
sam jesteś zjebany-zgłoś się do weterynarza calem uśpienia(ciebie oczywiście).Powiem więcej jesteś debilem jak byś poczytał trochę biografii ludzi którzy uczynili wiele dobrego dla ludzkości chociażby poprzez wynalazki,w rożnych dziedzinach to może, podkreślam może ,nie pisałbyś takich bzdur. Poza tym bogactwo nie gwarantuje bycia lub wychowania kogoś na CZŁOWIEKA-(dla twojej informacji specjalnie użyłem dużych liter) tu też odsyłam do historii .tak na zakończenie bo i tak pewnie nie zrozumiałeś-gdybyś był tak szybki jak głupi to mógłbyś się z rakietami ścigać.
02 -
Odpowiedz
Autorze masz pod kazdym wzgledem racje. Tak jak piszesz, bylo w przeszlosci, tak jest obecnie, nawet czesciej niz przed 20-30 laty. Naturalnie ludzie maja ciezko pojebane w swoich pustych glowach. Oczywiscie potomstwo nie jest z jakiejs tam milosci (slowo to (milosc) jest permanentnie uzywane i naduzywane – nieomalze na okreslenie jakiejkolwiek relacji nie tylko miedzyludzkiej -meczyzna/kobieta, Mezczyzna/mezczyzna, kobieta/kobieta, a takze milosc do zwierzecia, pracy, wrobli w ogrodku, wrzodow na tylku itp. Oczywiscie wpadka jest regula, ktora rodzice tego dziecka stylizuja potem jak owoc ogromnej milosci, namietnosci i cos takiego, co poniektorzy madrale nazywaja swiadomym planowaniem rodziny czy tez swiadomym macierzystwem. Wszystko naturalnie to zupelna sciema i nonsens zupelny. Jest jak mowisz. Dzieci powinni rowniez moim zdaniem miec wylacznie ludzie, ktorych na to stac i ktorzy sa w stanie od dzis na 25 lat do przodu zapewnic dziecku minimum przyzwoitej egzystencji. W tym mniej wiecej wieku (zakladajac ze wszystko pieknie sie ulozy, takie dziecko w wariancie optymalnym ukonczy w tym wieku (25 lat) np.Studia,i jest nadzieja, ze samo sobie jakosc da rade w zyciu bez pomocy rodzicow czy panstwa). Najlepiej byloby oczywiscie,aby ci ludzie takiemu dziecku zapewnili na dalsza droge zycia konkretne materialne zabezpieczenie, np. sadowe czy notarialne przepisanie okreslonego majatku, wlasnego mieszkania, domu czy czy parceli, gwarantujacej przyzwoity grosz rowniez za te 20-25 lat. Faktycznie jest czas najwyzszy, nie tylko u nas, ale wszedzie na swiecie, aby maksymalnie ograniczyc rozmnazanie sie ludzi, ktorych jest juz obecnie o wiele za duzo na tym swiecie, a najlepiej drastycznie zakazac rozplodu ludzi. Chiny sa tego najlepszym przykladem. Kiedys krzyczano na nich, ze to nieludzkie, barbarzynskie metody, ze brak humanizmu, wrecz bandytyzm, a teraz nawet powazni politycy, socjologowie, antropolodzy czy tez inni naukowcy wrecz pochwalaja te drastyczne chinskie zakazy, twierdzac, ze zrobili oni pragmatycznie i rozsadkowo to, co KONIECZNIE ZROBIC TRZEBA BYLO. A w koncu co ci rzadzacy tym krajem z 1,5 miliardem ludzi na dzien dzisiejszy mieli wowczas zrobic? Jaka mieli alternatywe? Przeciez w Chinach, znam problem dosc dobrze, bo poznalem w Polsce i w Niemczech wyksztalconych Chinczykow, ludzi z otwarta glowa, ktorzy mi przedstawili problem ich kraju z wszystkimi pro i kontra. Przeciez w Chinach dopiero od niedawna dla wiekszosci tego ogromnego narodu mozliwosc najedzenia sie do syta jest zupelnie czyms nowym, nowym pozytywnym odczuciem, doswiadczeniem. Miliony ludzi tam do niedawno glodowalo, nie tylko z powodu nieurodzaju, trzesien ziemi, czy innych katastrof. Oni po prostu nie maja gruntu pod uprawe czegokolwiek. Wielu czytelnikow tych chujni i komentarzy wie przeciez, ze Chiny od wielu juz lat dzierzawia w Afryce (czesto na niekorzysc miejscowej afrykanskiej ludnosci) ogromne polacie terenu, gdzie uprawiaja przerozne odmiany zboza, ziemniakow, ryzu, owocow, jarzyn GLOWNIE Z PRZEZNACZENIEM DLA SWEGO LICZEBNIE OGROMNEGO NARODU. Niewazne, czy mnie czy Wam sie to podoba. Ja podaje fakty, znane mi od lat, a Wam zapewnie rowniez. Ja jestem tak samo jak Autor za zupelna, surowa kontrola urodzin w naszym >Kraju. Dzieci miec powinni tylko ludzie zamozni, ludzie, ktorych na to naprawde stac. Andrzej, Wroclaw.
20 -
Odpowiedz
W 100 % muszę się z Toba nie zgodzić. Po pierwsze na świecie nie ma przeludnienia, to tylko gadanie mediów o tym , że mało miejsca jest na naszej ziemi a to nie prawda, mamy go w ujjj i jeszcze troszeczkę. Co mnie boli to Twoje podejście do robienia dzieci , że jest kasa i kasa, wiem trzeba mieć za co się utrzymać ale spójrz na muzułmanów, oni maja w religii przykazane wielodzietność a teraz zasypują Europe bo my wolimy wygodniej nie mieć dzieci bo szkoda kasy. A co do zarzutu bogaci rodzice bogate dzieci to tak nie jest, każdy pracuje na siebie, kiedyś kończy się kasa od rodziców. Znam wiele przypadków znajomych co nie mieli nic, a uczyli się , starali i wyszli na swoje.
A Twoje ostatnie zdanie zostawię bez komentarza.02 -
Odpowiedz
Dla mnie 1. Co Ty człowieku pierdolisz w ogóle? Wiesz co to jest niż demograficzny? W dobie kryzysu społeczno-ekonomicznego w Polsce ludzie powinni wręcz decydować się na powiększenie rodziny. Bo wkrótce będą o nas, Polakach pisać tylko w książkach od Historii. Twoja wypowiedź świadczy o Twojej ignorancji, braku rozumu i intrligencji. Albo jesteś jakimś tępym gimbusem, albo jesteś tak chujowy, że Twoja przyszłość prorodzinna jest mocno niepewna, albo nie możesz mieć dzieci i trafia Cię chuj. Zgorzkniały kretynie.
02 -
Odpowiedz
Oj, chyba sam nie masz dzieci. 20 000? Powiedz wprost, że jesteś antynatalistą, bo to pomysł na miarę ich teorii. Jak Ty to sobie wyobrażasz? Ludzie może i nie dysponują taką sumą, a chcą mieć dzieci i co? Są ludzie biedni i nawet jeśli start dziecka z biednej rodziny różni się startem dziecka z bogatej, to wcale nie znaczy, że to z biednej będzie miało w życiu przesrane. Wiele zależy od niego, a także od tego, czy w domu nie ma patologii. No, chyba że brak kasy uważasz za patologię. Tak szczerze, to uśmiałam się przy tej chujni.
01 -
Odpowiedz
Racja.
00 -
Odpowiedz
Trochę pierdolisz ale jakby nie patrzeć masz dużo racji. Moja kuzynka miała wpadke jakieś 2 lata temu, u nich w domu raczej lipa z kasą, teraz już totalnie. To samo koleżanka z którą kiedyś kręciłem (ale mi akurat nie dała), miesiąc temu urodziła, a niedawno jeszcze nie miała za co zapłacić za czynsz… teraz dodatkowo całe jej studia i plany pójdą się jebać
00 -
Odpowiedz
I tak przetrwają tylko najsilniejsi.
00 -
Odpowiedz
Ta? A ile masz lat? Jakby to wprowadzili przed twoim urodzeniem,to by cie kurwa na świecie nie było!
Też zapytaj rodziców czy byłeś planowany.01-
Odpowiedz
A czy ty się prosiłeś na ten świat?
W sensie czy byłeś jako niematerialny byt, który został wcielony z własnej woli? Nie? No właśnie, więc się nie wymądrzaj10
-
-
Odpowiedz
nie jestem bogaty ale chatę swoją mam jakieś pieniądze tez mam auta nie mam bo na razie po co blisko mam prace ale tez z kobietą nie planuje na razie dziecka,bo widze po znajomych ile to kosztuje i ze im pomagają rodzice a mi kto pomoze jak sam sobie nie pomoge niestty al dzis nie zarabia sie kokosów w robocie moge liczyc na max 2tys kobieta na razie nie umie znalesc pracy wiec we dwóje jakos sie zyje ale z dzieckiem było by ciezej ,znam z widzenia kilka takich patologicznych rodzin i te dzieci naprawde mają przejebane a w takich rodzinach dzieci bardzo duzo sie rodzi potem taki to smą biede klepie współczuje im ,moze duzo cie t skytykuje ale masz racje a jak ktos ci ubliży to polecam wycieczke na czarny ląd to zobaczy do czego to prowadzi ……
00 -
Odpowiedz
Dokładnie!
00 -
Odpowiedz
zgadzam się. kogo nie stać, niech nie robi dzieciaka. bo to egoizm – nie myśli się o tym, że przez biedę, to dziecko będzie miało w życiu tylko „pod górkę”, od samego początku.
20 -
Odpowiedz
Dobre! zgadzam sie w 100% Polska to jedno wielkie pieprzone przedszkole!!!!
00 -
Odpowiedz
Ty to debil jesteś. Nawet nie chce misię nic Tobie tłumaczyć!
01 -
Odpowiedz
Dokładnie, nie chce mieć dzieci dopóki się nie dorobie
00 -
Odpowiedz
Zgadzam sie z autorem, powinno byc jak w chinach 1 bachor na rodzine i chuj ,
00 -
Odpowiedz
Najlepsze jest to że obecnie każde dziecko rodzi się z 30 tysięcznym długiem hihi.
Druga sprawa to to że dzieci się nie rodzą przez całą tą otaczającą nas chemię w jedzeniu i napojach.
Fajne jest też to że bez dzieci po prostu będzie krach bo hajs się nie będzie zgadzał.
Super sprawą jest też to że kobity mają zamontowany taki program w swoim mózgu że muszą dorwać samca alfa żeby zrobić z nim bobasa i wtedy mogą mieć samca w dupie bo już spełnił swoją rolę i nie jest im potrzebny.
Nawet jak taki bobas się urodzi w obecnym świecie to będzie zaprogramowany w domu i szkole tylko na jedno, ucz się pracuj kupuj rozmnażaj i nic poza tym.
Inną świetną sprawą jest to że miłość przeważnie trwa 3 lata, jeśli przez ten czas związek nie wypracuje sobie poważnych fundamentów to nie przetrwa, dlatego właśnie decydują się ludzie na dzieci żeby scalić związek który nie ma żadnych podwalin które pozwoliłyby mu się utrzymać przy życiu.00 -
Odpowiedz
A co zrobiłbyś z takimi, którzy najpierw urodzili, a nie pokazali portfela/nie zgłosili wcześniej wcześniej? Pewnie, najlepiej byłoby gdyby to było kontrolowane, ale prawda jest taka, że nawet nie ma szans na to. Cóż, będą nam się rodzić dalej „geniusze” i wszelkiej maści debilątka. Nic tu chłopie nie poradzisz.
00 -
Odpowiedz
Gdyby faktycznie to wprowadzić – Twój wpis by nie powstał bo Ty byś nie powstał.
01 -
Odpowiedz
Przestań pierodlić, ty pewnie też byłeś/byłaś zrobiona przez przypadek. Daj ludziom żyć a jak ci tak bardzo przeszkadza problem rozmnażania, to się wysterylizuj, tak dla przykładu. Pociągniesz za sobą tłumy.
01 -
Odpowiedz
Masz rację, chujnia z tym, że mnożą się biedacy. A biedacy muszą żyć z zasiłków, co wykańcza gospodarkę. Mnie jednak bardziej wkurwia wszechobecne parcie na dzieci. Jak widzę po znajomych to każdy zaraz po skończeniu dwudziestki cisnął na bachora, nie mając nic, nie będąc w stanie utrzymać samego siebie. A potem wyciąganie łap do rodziców i państwa. A na mnie bezdzietnego patrzą krzywo, zarówno rodzina jak i znajomi- bo wolę zrobić wszystko we właściwej kolejności- po co się spieszyć? Jeszcze trochę mi zostało do trzeciego krzyżyka, może wtedy zdecyduję się na radykalne kroki (dzieci, budowa domu). Do tego czasu wolę byś swobodny, bo nie wiem gdzie mnie los rzuci. A z pętlą jaką są dzieci nie ma wielkiego wyboru- trzeba tkwić w miejscu jak okręt na kotwicy.
00 -
Odpowiedz
Dobrze prawi! Polać mu!
00 -
Odpowiedz
Szkoda, że w Polsce aborcja jest nielegalna, bo takich złych i głupich ludzi jak Ty jest wiele!! A kiedyś te słowa odwrócą się przeciwko Tobie, pamiętaj – Karma dosięga wszystkich!
01 -
Odpowiedz
Po części masz rację, ale żeby być bogatym trzeba od czegoś zacząć, prawda? Czy wiesz, że buty nike były na starcie sprzedawane z samochodu, teraz jest to firma znana na całym świecie. To ile kto ma pieniędzy, nie zależy od tego w jakiej rodzinie się wychował tylko od ambicji tej osoby.
00 -
Odpowiedz
Masz całkowitą rację, jednak 90% populacji świata to bezmózgie zwierzęta i nic na to nie poradzisz.
00 -
Odpowiedz
Ja mam wyjebkę na dzieci i rozmnażanie, nie jestem plebsem, pochodzę z zamożnej rodziny i chociaż byłoby mnie stać na dzieci to i tak się nie rozmnożę, ten świat jest chujowy.
10 -
Odpowiedz
nawet nie wiesz jak się z tobą zgadzam-wczoraj rozmawiałem o tym temacie z dziewczyną,w Polsce jest bieda jak huj,ludzie zarabiają po 1200 złotych ale do robienia dzieciaków to pierwsi a później rośnie patola i pokolenie JP,HWDP bo jeden z drugim z biedy kombinują żeby zarobić (najczęsciej nielegalnie)stąd ta niechęć do Policji.Spójrz co się dzieje z dziewczynami w tej biedolandii,wystarczy odpalić na chwilę fotka.pl co druga wygląda jak stary kurwiszon mimo swoich 16 lat,słodki dziubek,buty jak u lafiryndy,dekolt i koniecznie modny ostatnio brzuszek,oco chodzi z tym brzuszkiem?typiary podwijają koszulkę i pokazują pempek jakby chciały być zapłodnione najszybciej jak się da,więc są zapładnane i później widzimy 18 latkę z małym dzieciakem…PATOLOGIA!!!Ludzie którzy mają troche mózgu i potrafią myśleć mózgiem a nie pindolem najpierw dbają o swoją sytuacje materialną a później bawią się w dzieci.
Kolejna sprawa że Polska jest STRASZNIE PRZELUDNIONA,nie wiem jak u was ale u mnie w Gdyni czy to jest 13.00 czy 22.00 pełno ludzi na ulicy,tłok w autobusach,korki na ulicach-nie ma gdzie zaparkować etc NAMNOŻYLIŚMY się jak chińczycy-stąd też problem z pracą bo jest 50 osób na miejsce pracy u mesia na taśmie stąd może przebierać i wybierać..ty nie przyjdziesz pracować za 1.100 to przyjdzie ktoś inny..wybór mają pracodawcy ogromny z powodu przeludnienia-bo właśnie te kilkanaście lat temu ludzie też nie myśeli tylko się płodzili i tak w kółko-never ending story.10 -
Odpowiedz
20.000zł? Heh… Nie bądź śmieszny.
10 -
Odpowiedz
tak masz racje stary !!
00 -
Odpowiedz
Świetnie rozumiem Cię co mówisz. Jakie było moje zdziwienie kiedy młoda, pracująca, czasami nawet zielona w jakim kolwiek temacie zapoznana przeze mnie dziewczyna (zaledwie 22 lata już miała 4-5 letnie dziecko, oczywiście mieszkająca u rodziców. Teraz gra rozsądną. yhyyyy
00 -
Odpowiedz
Aborcja mówi wam to coś lemingi bez matury ? po chuj jakieś przyzwolenie jak para chce mieć dziecko niech ma kurwa drugi TUSK na chujni widzę może jeszcze podatek do tego ?
00 -
Odpowiedz
A jak delikwentka / delikwent nie ma depozytu 20 tysi to jej cipkę zamkniesz / jemu chuja zwiążesz na supeł? Stuknij się w głowę, bo pleciesz trzy po trzy jakieś utopijne farmazony.
00 -
Odpowiedz
Co do tego przeludnienia to nie masz racji, jak powiedział Cejrowski słyszałem o przeludnieniu ale nie widziałem. Ziemi uprawnej jest wystarczająco żeby wyżywić kilkukrotnie większą populację. Miasta są miejscem zagęszczenia ludzi ale na świecie jest w chuj niezamieszkanych przestrzeni szczególnie w Ameryce płn. Azji i Afryce. I to nie pustynie, chociaż na pustyniach też można budować wieżowce jak w Dubaju. To całe przeludnienie to propaganda, małe społeczeństwa jest łatwo kontrolować, a przede wszystkim tą kontrolę przejąć, jak w Libii czy Syrii, w dużych ciężko to zrobić jak w Rosji czy Chinach.
00 -
Odpowiedz
Jesteś pojebany. Tyle w temacie. Pierdol się ty i twoja chujnia, bo to co piszesz to jebana bzdura. Sam mam czterech chłopców , z czego trzech na studiach, a do bogatych nie należę i co? Zatkało kakao ? Można jak się chce. I żeby cię bardziej wkurwić to ci napiszę, ze tylko jeden był planowany. A kocham ich zajebiście. Jeśli ty masz taką chujnię, to ci współczuję na maksa, bo widac po tobie co z ciebie za łoś, co tylko kasę widzi. Baran.
02 -
Odpowiedz
Ale rodzinka będzie wytykać palcami, więc w biedalandzie polaczki się rozmnażają nawet jeśli mają 1200 zł do łapy.
10 -
Odpowiedz
100 procent racji, jak w mordę strzelił.
00 -
Odpowiedz
Czemu nikt twojej starej i staremu nie zakazał rozmnażania tego do dziś nie pojmę
01 -
Odpowiedz
Nie stać mnie na utrzymanie dzieciaka wiec go nie mam proste, niestety ten naród jest głupi i głąby robią dzieci nawet gdy zarabiają 1200 na rękę.
00 -
Odpowiedz
Bieda i nędza to będzie w Polsce jeszcze większa, jeżeli będziemy mieli mało dzieci, bo kto będzie pracował na dobrobyt kraju? Ciapaci?
00 -
Odpowiedz
To prawda co Autor pisze: dzieci biednych albo niewiele posiadajacych w ogromnej wiekszosci przypadkach tez w tym swym mizernym, zapyzialym doroslym zyciu ledwo zipia finansowo, ledwo wiaza koniec z koncem. Taka to chujnia wiekszosci w tym panstwie i nie mowcie prosze, ze jest inaczej, bo to nonsens. Alina, Zakopane
10 -
Odpowiedz
Polecam interesujacy i inteligentny komentarz nr 10, napisany przez trzezwo myslacego i podobnie oceniajacego zycie i rzeczywistosc mlodego czlowieka. Ma zupelna racje. Leszek – Sosnowiec, Slask
00 -
Odpowiedz
do nr 17. Dokladnie jak piszesz, szanowny Komentatorze. A w wiekszosci zwiazkiem, co tu powiedziec,chyba w 95 procentach zwiazkow nie ma takich solidnych fundamentow WCALE. A przyjscie dziecka na swiat tylko te chujnie tych dwojga doroslych ludzi poglebia i wszystko w szybkim tempie szlag trafia. Ja sam jestem zywym przykladem takiej wlasnie, skrajnie parszywej sytuacji. Adam, Jelenia Gora
00 -
Odpowiedz
Autorze Szanowny masz 150 procent racji i to jeszcze raz pragne tu podkreslic. A tych durniow bez mozgu i szarych komorek – ktorzy Cie tu atakuja, to nie sluchaj, bo to narod bez jakiegokolwiek myslowego, nie mowiiac intelektualnego horyzontu, i po prostu ma sieczke w glowie i gowno wie o zyciu, obecnej rzeczywistosci i okrutnym braku kasy u ogromnej ilosci mlodych i starszych ludzi. Slawomir, W-wa.
00 -
Odpowiedz
ale ty pierdolisz, ludzie wszyscy na jednym kontynencie by sie zmiescili, a ty ze przeludnienie, powtarzadsz frazesy zaslyszane z tv,wylacz pudlo, wlacz myslenie! taka droban rada. A ze dzieciakow duzo sie rodzi?? ciekawe gdzie, bo w Pl od lat mamy niz demograficzny a na liscie dzietnosci jestesmy na szarym koncu, 200ktores miejsce na 240pare. ogarnij sie!
01 -
Odpowiedz
100% racji kolego. I w dupie mam komentarze typu „gdyby weszło to w życie to byś tu nie pisał”. I bardzo dobrze. Całe spierdolone dzieciństwo, zero młodości, tylko zapierdol od najmłodszych lat. Dziś jestem starym facetem z niespełnionymi marzeniami (dobre studia, na które nie miałem kasy, bo trzeba było harować na rodziców i młodsze rodzeństwo) zabawa ze znajomymi, podróże – wszystko w pizdu. Dziś jestem średniakiem, z wypłatą typu za mało by żyć, za dużo by zdechnąć. Pozdrawiam autora.
20 -
Odpowiedz
Autor ma racje. Bieda rodzi biedę. Błędne koło. Nie masz kasy to się nie bierz za robienie dzieci – bo spier**lisz im życie.
10 -
Odpowiedz
Idąc tokiem myślenia autora sam chyba nie powinien się urodzić… -.-
01 -
Odpowiedz
//Do 25
„To ile kto ma pieniędzy, nie zależy od tego w jakiej rodzinie się wychował tylko od ambicji tej osoby.”Człowieku… takie bajki może i się sprawdzają ale do 2-3% ludzi którzy są biedni. Jesteś albo naiwny albo głupi.
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się , najpierw trzeba się ustawić samemu a później można myśleć o zakładaniu rodziny, nie odwrotnie. Brak kasy niszczy „miłość” a brak miłości w rodzinie to wielka chujnia dla dzieci…
00 -
Odpowiedz
Ten świat jest już i tak na tyle pojebany, że nie ma sensu obarczać egzystowaniem w nim nowego życia. Posiadanie dziecka, to w wielu przypadkach czysty egoizm matki, której instynkt macierzyński odbiera rozum, bo przecież ona musi je „MIEĆ!”.
10 -
Odpowiedz
Zgadzam się w 100%. Co wy pierdolicie o niżu, ktoś ma robić dzieci, żeby klepały biedę, bo słabo zarządzanym państwie nie ma kto pracować na emerytów? Sam jestem synem biedaków i nieudaczników, tacy ludzie nie powinni się rozmnażać bo gwarantują słaby start i cierpienie dla swoich dzieci. Gdy nie ma na lekarzy, ubrania, edukację to jest tragedia… „miłością” ani „wychowaniem” tego się nie da zastąpić.
00 -
Odpowiedz
jestes idiotą.
01 -
Odpowiedz
//Jestem autorem, cieszę się, że tak wiele osób zrozumiało o co chodzi, cieszę się również wiedząc, że jest tu sporo ludzi myślących.
Hejterzy widocznie wychowywali się w szczęśliwych rodzinach.
Co do tego, czy byłem wpadką, to nigdy się tego nie dowiem, bo wątpię, aby rodzic powiedział kiedyś takie coś do dziecka, kłamstwo mniej boli 🙂
Kasa -> dzieci. Nigdy na odwrót. Kobieta egoistka chwytając „chłopa” na dziecko, niszczy życie podwójnie. Chłopu i dziecku.
Pozdrawiam wszystkich, Adaś Miauczyński.10 -
Odpowiedz
Do nie których komentatorów, no tak ważniejsze żeby Tusk mógł się pochwalić jakimiś statystykami demograficznymi niż żeby ludzie godnie żyli od najmłodszych lat. Debile! A co do tego że lażdy pracuje na siebie to chuja prawda. Porównajcie sobie gościa któremu rodzice dają kasę na utrzymanie, prawko, samochód, mieszkanie i gościa który od 18l musi pracować za minimalną (bo bez wykształcenia i doświadczenia nikt więcej nie da) żeby nie umrzeć z głodu i nie być bezdomnym. Może efekty pracy na siebie są widoczne w starości kiedy i tak nie można już ruchać ani nigdzie się ruszyć bo prostata, rozrusznik i inne chuj wie jakie dolegliwości. Autor ma rację, jedynie co do tego przeludnienia się myli.
10 -
Odpowiedz
@51 Brawo:)
00 -
Odpowiedz
RODACY !!! Ci, którzy piszą o tym, że Polska to przedszkole, że dużo dzieci itd. to po prostu jakieś kurwa GIMBY ! 😀 którym wydaje się,. że jak wyszły z gimbazjum to rozumy pozjadały. Szanowne debile, niestety Polska wymiera, te dzieci to ostatnie podrygi roczników wyżu, więcej już nie będzie. Wam się wydaje, że jest ich dużo ?! KURWA GIMBY ! W latach osiemdziesiątych to były dużo, w kurwa dziewięćdziesiątych było dużo, teraz kurwa jest MAŁO !jebać
02 -
Odpowiedz
Do 35
„z czego trzech na studiach, a do bogatych nie należę i co? Zatkało kakao ?”hahaha i co ty myślisz? że ułożyłeś im życie bo są na studiach? Niezły baran jesteś.
10 -
Odpowiedz
Dobra na sam początek odwołam się do hejterów. A więc uważacie że autor jest ble? To sobie KURWA przypomnijcie swoich NAJGORSZYCH WROGÓW! A jak sami dla kogoś jesteście to życzę wam upadku i drąga w odbyt! Drogi autorze, zgadzam się z tobą w zupełności 100%. A komentarz @51 – no koleś… jesteś spoko 🙂
10 -
Odpowiedz
Nr 35. KOmentatorze, mylisz sie jakbym w morde strzelil! Dobre czasy skonczyly sie dla troche starszego pokolenia, a dla tego mlodego/mlodszego, a dotyczy to rowniez Twoich dzieci, to juz zupelnie. O cudownej przyszlosci, realizacji bajecznych planow, zakladaniu rodzin, klepaniu dzieci, to ci mlodzi – w wiekszosci przypadkow – to moga natychmiast zapomniec. Poczytaj inne, bardziej inteligentne komentarze pod ta chujnia albo pod chujniami z ostatnich 3-4 miesiecy. Moze Ci sie troche oczy otworza i pojmiesz rzeczywistosc, a wiedz chlopie, ze czasy sa trudne, niepewne. Pozbadz sie zludzen i swojej dla mnie zupelnie niezrozumialej naiwnosci. Marek, Poznan
00 -
Odpowiedz
@51 Cała prawda w dwóch zdaniach. Nic dodać, nic ująć.
00 -
Odpowiedz
Ale pierdolisz trzy po trzy!! To co, jak ktoś nie ma 20 tys., to mu chuja na supeł zawiążesz albo jej cipkę zalepisz superglutem? Utopijne farmazony – tylko tak można nazwać ten wpis.
01 -
Odpowiedz
Mily Autorze, mili czytelnicy. Rowniez ten komentarz ma wiele wspolnego z powyzszym wpisem. Dlatego polecam go wszystkim, bo jest inteligentnie napisany i naprawde super. Sklania do wielogodzinnej, glebokiej refleksji.
Lubię Korwina za logiczne argumenty, ale system jakiego broni jest wadliwy. W systemie w którym pieniądz jest najważniejszy, jako startujący jesteś z góry na straconej pozycji póki ktoś ze szczytu nie zniszczy swojego „krzesła” własną głupotą. Możesz zostać spokojnie wykupiony przez ludzi, którzy pojawili się w systemie pierwsi i w ten lub inny sposób zgromadzili bogactwo. Że niby nie musisz im sprzedawać swojego pomysłu/biznesu? To oni sponsorują kampanie wielu polityków, tak więc pośrednio mają również władzę. Tym sposobem mogą Cię zbombardować 'legalnie’ przesadnie częstymi kontrolami skarbowymi, sanepidowskimi itp. Mogą nasłać na Ciebie karki a sprawa zostanie umorzona, bo policja nie podejmuje decyzji. Policjanci to narzędzia w rękach władzy, oni wykonują rozkazy z góry. Stać ich na lepszych prawników więc sąd też niewiele Ci pomoże. Wiele systemów może działać, ale do tego wymagana jest uczciwość. Ani socjalizm, ani kapitalizm nie zadziała gdy istnieje korupcja wśród władzy. Tak więc tu nie chodzi tyle o pozbywanie się socjalizmu, a o zmiany mentalne, dyscyplinę itp. W takiej sytuacji wprowadzanie kapitalizmu i niemal całkowitej wolności jest ostatnią rzeczą jaką powinno się robić. Dlaczego? A no ponieważ kapitalizm promuje chciwość. Jest to system opierający się na posiadaniu, zakłada, że jeśli człowiek będzie w stanie zaopatrzyć się za pomocą pieniędzy we wszystko czego zapragnie, będzie szczęśliwy. Problem polega na tym, że w takiej sytuacji każdy ma ten sam cel: posiadać. Nie możesz być w takim przypadku pewny czy ludzie są z Tobą ze względu na zysk czy bezinteresownie. Niestety nie wszystkie ludzkie potrzeby da się zaspokoić materialnie. Naturalnym następstwem kapitalizmu jest destrukcyjny konsumpcjonizm, coś, co możesz teraz zaobserwować na zachodzie i co dość szybko pojawia się w Polsce. Ponieważ celem w kapitalizmie jest zysk, człowiek szuka sposobów na zwiększenie efektywności produkcji. Doszło nawet do takiego debilizmu, że najpierw finansuje się produkcję, potem szuka rynku zbytu dla produktu. Rzeczywiście z punktu widzenia efektywności ma to plusy, ale końcowy wynik wygląda tragicznie. Gdy pytanie brzmi „ile jesteśmy w stanie wyprodukować aby powiększyć zysk?”, dochodzi do momentu, że produkujemy więcej niż potrzebujemy. Ludzie już dawno to zauważyli i celowo obniża się trwałość produktów, agresywnie reklamuje i promuje nabywanie najnowszych nowości nawet gdy z logicznego punktu widzenia nie ma to większego sensu. W moim pokoju znajdują się 30 czy 40-letnie szafki polskiej produkcji, które nadal są w świetnym stanie. Oczywiście są gdzieniegdzie porysowane, szyby zostały wybite podczas zabaw gdy byłem dzieckiem, ale nie skrzypią, nie rozłażą się, są odporne na wiele „urazów”, w skrócie: są solidne. Jako, że niedawno się przeprowadzałem, sporo mebli zostało wymienionych mam porównanie z „drewnianymi dziećmi kapitalizmu”. Raz rozłożony tapczan ma problemy z poskładaniem się, półki wyginają się pod naciskiem słoików z konfiturami, szafki często się przechylają, biurka zaczęły skrzypieć, choć każdy na nie dmucha i chucha. Wszystkie te meble nie mają więcej niż 2 lata. Gdy rozmawiałem o tym z ojcem pracującym na kolei, przyznał, że faktycznie, po upadku komunizmu, gdy kolej zaczęła być zaopatrywana, między innymi w żarówki do semaforów, przez zachód, okazało się, że trzeba je wymieniać dużo częściej. Celowo produkuje się buble, aby był ruch na rynku, bo bez ruchu kapitalizm upada. Wielcy teoretycy „najlepszego znanego systemu” zaczynają robić w portki i panikować. Z tego samego powodu blokuje się sporo technologii, „dawkuje się” nowości elektroniczne itp. Oczywiście inteligentny człowiek dawno by to zauważył i zaczął protestować. Aby więc podtrzymać wadliwy system przy życiu (aby ludzie stojący na szczycie tego systemu mogli pozostać na szczycie), trzeba zacząć także ogłupiać ludzi poprzez reformy oświaty i media. W konsekwencji kolejne pokolenia są coraz głupsze, a, że tak jak powiedziałeś, to od ludzi zależy przyszłość, my tak naprawdę tworzymy system, wszystko wali się coraz szybciej, a ludzie mają coraz większe problemy nawet ze zlokalizowaniem problemu. Dobry system powinien uwzględniać naturę człowieka, a tak się składa, że rozwiązania związane z znienawidzonym przez Ciebie socjalizmem są temu dużo bliższe. I nie bez powodu. Kapitalizm to tylko system ekonomiczny. Socjalizm to cała idea, za którą stoi filozofia. Naturalnie naszym potencjalnym wrogiem było dzikie zwierzę, następnie inne plemiona czy inne rasy. Swoje plemię zawsze traktowano „po socjalistycznemu”. Zauważ, że socjalizm w rodzinie może działać bez problemu. Kapitalizm wciska tą naturalną wrogość między ludzi. Przenosi stosunki, które normalnie były między człowiekiem a dzikim zwierzęciem, między dwóch ludzi. Pół biedy gdyby byli inni, np biały i murzyn lub Polak i Niemiec, ale problem polega na tym, że ten system sieje wrogość nawet wewnątrz narodu. Trudno jest jednak wprowadzać socjalizm w życie po tym co zafundował nam skorumpowany komunizm i tym, co funduje nam teraz zachód. A to dlatego, że socjalizm, w przeciwieństwie do kapitalizmu, wymaga o wiele więcej od samego człowieka. Obecnie ogromną część odpowiedzialności zrzuca się na pieniądz: „Masz pieniądze? Nie ma problemu!”, mimo, że tak naprawdę nie potrzebujesz tej dziesiątej czekolady by napchać rozciągnięty żołądek, a człowiek na drugim końcu świata, w jakimś biednym kraju nie ma nawet na chleb. Socjalizmu nie da się połączyć z kapitalizmem, pieniądzem i możliwe, że nawet pojęciem „wartości materialnej”, ponieważ zajdzie najzwyklejsza w świecie niezgodność priorytetów/konflikt „interesów”. Możliwe, że to co mamy teraz nie jest pełnym kapitalizmem, ale socjalizmem to na pewno też nie jest. W każdym razie obecny system przestał być efektywny, zaczyna nas ściągać w dół, technologicznie jesteśmy w stanie przejść w nową epokę, ale mentalnie nie nadążamy. Ba, przez wadliwość systemu możliwe, że się nawet oddalamy. Ja nie zamierzam podkulać ogona i spierdalać za granicę, troszczyć się o własną dupcię jako lokaj u Niemca czy innego Brytola. Wolę spróbować coś zmieniać, naprawiać kraj, jak nie w ten, to w inny sposób. Jak nie z góry, zaczynając jak Putin, pnąc się po brudnej drabinie by przejąc władzę, to od dołu, dyskutując z ludźmi, uświadamiając ich, tworząc własną partię i wygrywając wybory. W sukces krwawych rewolucji nie wierzę. Zwłaszcza dzisiaj, z organizacjami międzynarodowymi, które pewnie dobrałyby nam się do tyłka przy pierwszej ogólnokrajowej burdzie. W każdym razie życie szczura wyścigowego to nie życie. To jest po prostu chujnia do potegi dziesiatej. Albin, Krakow
00 -
Odpowiedz
Masz rację ja jestem takim dzieckiem tylko już dorosłym i całe moje życie to walka o przetrwanie i bardzo niska samoocena i czuje się jak chodzące gówno mam już 40 lat i zmarnowane życie dzieci nie mam i nigdy mieć nie będe
20
Kiszki na kiełbasy
2013-09-07 23:17Denerwują mnie kiepskie kiszki na kiełbasy. Żeby zrobić dobrej jakości wyroby kiełbasiane trzeba specjalnie odkładać ze swojego chowu. Niestety na rynku są tylko słabej jakości kiszki które pękają przy napełnianiu kiełbas. Są też niekiedy śmierdzące i brudne. Smutne że w tych czasach nie da się kupić dobrej jakości wyrobów mięsnych.
Komentarze do "Kiszki na kiełbasy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto miesięcznie i jeździł mesiem, to ktoś pakowałby Ci brudną kiszkę do ust, czasem, by strzelała białym nadzieniem. Tak zarabiam na życie.
00 -
Odpowiedz
Oddaje Ci czesc.
00 -
Odpowiedz
Norma, rynek daje towary niskiej jakości mające na celu wytrzymanie terminu odpowiadającemu jego gwarancji lub krócej. Ktoś kiedyś stwierdził , że dobre przedmioty wysokiej jakości , które są bezawaryjne kilkanaście lat bardzo spowalniają rozwój gospodarki rynkowej..
00 -
Odpowiedz
Haha..Polecam te co prawda nie dokońca naturalne tylko kolagenowe z firmy DEVRO ;]..
00 -
Odpowiedz
To się surowego mięsa nażryj !
00 -
Odpowiedz
Chyba najbardziej absurdalna chujnia, jaką czytałem.
Kiszki do kiełbasy, jesteś miszcz!!!!00 -
Odpowiedz
kurwa, człowieniu, wyjmij swoją kiszkę z bebechów i będzie ok…
00 -
Odpowiedz
lepiej nie jeść mięsa.
01 -
Odpowiedz
Tyle czasu już jadłeś padlinę i nagle ci przeszkadza? Co z tobą? O dobrej jakości wyrobach mięsnych to już zapomnij! Ja nie mam takiego problemu. Z padliny zrezygnowałem kilka lat temu i jest mi dobrze bez niej.
01 -
Odpowiedz
Słyszałem, że z Sokołowa jest niezła kicha.
00 -
Odpowiedz
Łącze się z tobą w bólu ziom. naprawdę nie wiem, jak mogłeś wytrzymać tak straszną chujnie. Ja bym nie dał rady.
00 -
Odpowiedz
Za komuny to było mięso nie o co teraz.
00 -
Odpowiedz
huj rzeżniku z twoimi kiszkami
00 -
Odpowiedz
W zasadzie i ja niejeden raz zakląłem nad dzisiejszą kiełbachą, ale dopiero autor mi uświadomił, że to również chujnia :))) I to jest to! 🙂
00 -
Odpowiedz
po chuj wpierdalasz czyjeś zwłoki chuju?
01
Jebane konsole
2013-09-07 23:17Gra, którą pamiętam z dzieciństwa, za niedługo wychodzi. Mowa oczywiście o GTA 5. Oczywiście tylko na konsole.
Nie jestem pojebany, żeby kupować konsole, która jest już technologicznym przeżytkiem, aby zagrać specjalnie w jeden tytuł.
Ja rozumiem, że konsole są wygodne, że byle debil potrafi włożyć płytę i mieć wyjebane na sterowniki itp.
Ale kurwa ceny tego wszystkiego są na polskie warunki pojebane.
Gdyby była możliwość ulepszania tych konsol, to jeszcze rozumiem. Ale kupić konsole za cenę komputera, który przez parę lat pociągnie każdą grę to jest przesada. I do tego te ceny, od 200 w górę no ja pierdole!
Wydaje mi się, że na te gry stać tylko bananowe dzieci (hajs od starych) i ludzi dobrze zarabiających/żyjących skromnie.
Do tego dochodzi kwestia jakości wszystkich nowych tytułów. Przez jebane konsole nie można zrobić gry z grafiką, która urywa dupę, bo 8 letnie truchło w postaci konsoli nie uciągnie tego.
Pozdrawiam.
P.S: Rozumiem, że ta chujnia to w świetle innych chujni nic. Są większe problemy niż gry.
P.S2: Nie jestem gimbusem, po prostu lubię raz na rok zagrać w dobry tytuł, nie jestem pojebanym cżłowiekiem, który nie myśli o niczym innym niż graniu.
Komentarze do "Jebane konsole"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zgadza sie, konsole to najwieksze gowno jakie przytrafilo sie branzy gier.
80-
Odpowiedz
konsole to dno
10
-
-
Odpowiedz
Skoro lubisz raz na rok zagrać w dobry tytuł to żal Ci 200 zł wydać? Na rok to chyba nie duży wydatek tym bardziej, że gry szybko tanieją i można kupić używkę na allegro. Konsole kupisz raz i masz na 8 lat. Kompa trzeba ulepszać średnio co 2. Za tydzień zagram sobie w GTA V, a plebs będzie czekał rok na wydanie PC pełne buguów hehe
19 -
Odpowiedz
Kurwa a jak ktoś dostanie na gwiazdkę albo na urodziny gta 5 to znaczy że jest bananem?.Bez przesady prezent za 300 zł raz w roku to nie rozpieszczanie.
13 -
Odpowiedz
Ziomek co ty pierdolisz, przecież dopiero co wychodzą nowe konsolety xbox one i ps4, które będą mogły udźwignąć grafike urywającą ci dupe. Pytanie jest tylko czy jesteś w stanie wywalić na konsole do gierek 2700PLN, które mógłbyś przeznaczyć na zakup nowego peceta z taką samą bądź nawet lepszą grafiką. Mówię tu o całym zestawie, bo komp do grania w najnowsze gry na max detalach można kupić na allegro już za 1900 + 800PLN dobry 24 calowy ledzik.
14 -
Odpowiedz
Wzruszyła mnie twoja historia
21 -
Odpowiedz
a ja mam konsolkę mam 30lat i nie stać by mnie było na gry ze sklepu konsole kupiłem dla siebie i dzieciaka w sumie to z myslą o sobie ją kupiłem ;pp ale zaraz przeróbka i mam mase gier w które sobie czasem gram torent ,płyta 3zł ,przeróbka 100zł ale na to mnie stac , konsole kupiłem z aukcji za 500zł na kompa mocarnego mnie nie stac a i to sie nie opłaca ,bo kiedyś to przerabiałem co troche jakies procki karty grafiki itp ,tu nie chodzi o debilizm graczy konsolowy a o wygode i jebie mnie już grafika przy grze czy problemy z softem sterami te klimat mam juz za sobą ,mam sie dobrze bawic , ma mnie wciągnąć gierka ,tyle chce i to mi daje konsolka
12 -
Odpowiedz
Zazdrościsz kmiocie 🙂
04 -
Odpowiedz
😀 Miałem taki sam problem. Rozwiązałem go lejąc na nowości i wracając do starych zajebistych tytułów- teraz ciupię w Tormenta i hirołsa 3, potem zabiorę się za baldursy.
10 -
Odpowiedz
W listopadzie wyhodzi ps4 zobacz na yt jak gry wygladaja na to zapewniam urwanie dupy
00 -
Odpowiedz
No to skoro nie jesteś niecierpliwy, to poczekaj aż wyjdzie na pecet.
00 -
Odpowiedz
A.Z. it’s you?
00 -
Odpowiedz
Chujnia cienka jak dupa węża. Jak Cie nie stać, znaczy, że nie zagrasz i tyle. Mnie nie stać na wymarzony model samochodu i jakoś żyje:D Nie wszystko w życiu dostaniesz.
00 -
Odpowiedz
Powiem Ci coś co się dowiedziałem, GTA V wyjdzie na PC prawdopodobnie w grudniu tego roku gdzieś obok świąt a jeśli nie wyjdzie to wyjdzie dopiero na wiosnę ale pewnie dlatego że zrobią na kolejną generację konsol z lepszą grafiką i nie będzie im się chciało wydawać na PC zbyt szybko ale ja sobie i tak pooglądam gameplaye na youtube hehe
00 -
Odpowiedz
Dlatego w Polsce piractwo jest usprawiedliwione,a co do GTA V poczekaj wyjdzie na pc w lepszej cenie,bo 2 stówy dawać to trochę przesada.
10 -
Odpowiedz
Jeśli ktoś potrafi to raz ogarnie dobrze kompa to już nie musi co tydzień instalować jakieś sterowniki, czy kupować co 2 lata nowego kompa od podstaw, czy bawić się ze sterowaniem gry w opcjach graficznych,ja mam tak skonfigurowanego pieca,że gram tak wygodnie jak na konsoli przy dużym TV.
10 -
Odpowiedz
100% racji. Konsole nextgen z bebechami pamiętającymi odkrycie ameryki=LOL. Ale co poradzić, na zachodzie już dawno konsole przejęły monopol na granie, a PC są używane przeważnie do pracy. Do tego podniety jaka to grafa na PS4 czy Xie 720 będzie zajebista. Gówno! Nie takie rzeczy na PC się widziało.
20 -
Odpowiedz
DO 16@ Na PC zawsze są jakieś mody ulepszające grafikę i tekstury o znacznie wyższej rozdzielczości niż było wydane dlatego konsole ssają ale to nie znaczy że ja uważam że to gówno sam bym kupił taki sprzęt.
00 -
Odpowiedz
Games Sucks
00 -
Odpowiedz
zebys ty kurwa kiedys gral na nintendo 64 to bys nie sral o grafike tylko pykal w to co lubisz …
10 -
Odpowiedz
a ja sie ciesze, że GTA wychodzi i już pędzę do MEdia Expert zamówić grę w przedsprzedaży. Czy to sie komus podoba czy nie
00 -
Odpowiedz
Ach te pecetowe retardy zwalające wszystko na konsole XD
Prawda jest taka, że przynosicie o wieeeeele mniejsze zyski dla producentów gier niż konsole, (wystarczy tylko spojrzeć na odsetek piractwa na PC) dlatego producenci stawiają konsole na pierwszym miejscu, proste i logiczne. Logika pecetowców : ściągnę sobie tą gierkę z torrentów, po chuj będę płacił hehe, a potem sobie popłaczę w internecie jakie to konsole są chujowe i ograniczają rozwój, a producenci nas olewają XD Konsole to platformy, które przynoszą największy dochód dzięki któremu przymysł gier ma hajsy na tworzenie kolejnych gier, rozwijanie się, utrzymanie się (w tym także was),a wy płaczecie że przez konsole macie taką grafikę a nie inną XD Jebnijcie się w te puste sagany.42
Polskie Znaki
2013-09-07 19:56Drażni mnie to, że niektórzy ludzie nie używają polskich znaków podczas pisania w internecie. Czy oni mają za daleko do Alta, czy jak? Oni myślą, że polskie znaki i tak nie mają sensu, bo wiadomo o co chodzi? Zrobic komus laske? Czy… Zrobić komuś łaskę? Jest różnica, no nie? Chujnia i śrut.
Komentarze do "Polskie Znaki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie każdy musi mieszkać na zielonej wyspie.
00 -
Odpowiedz
ale ty jestes smieszny, ten suchar byl modny biliard lat temu. nara nie poplacz sie
00 -
Odpowiedz
Gdybym miał tylko takie problemy…
00 -
Odpowiedz
Dobrze prawisz.
00 -
Odpowiedz
też mnie to wkurwia jak ja piszę z takim jednym ciulem na gg to ja się produkuję żeby tekst był ładnie napisany a ten ciul jedzie z tym jak dresiarz niedojebany choć nim nie jest…
00 -
Odpowiedz
A między komus a komuś też jest różnica, wiem czepiam się, trochę racji masz, sam kiedyś tak pisałem ale to dziwnie wyglądało dla innych więc się człowiek się dostosował niestety….
00 -
Odpowiedz
tyle ci z tej całej durnej polskości zostało nawiedzony nacjonalu co by sobie ą, ę, ś, ć, ź poużywać jak na polaka patriotę-idiotę przystało. haha…
00 -
Odpowiedz
Bo bez polskich znaków się pisze szybciej, zwłaszcza na tabletach i komórkach. Dodatkowo błędna konfiguracja programów teżwybacza brak polskich znaków. inteligętni i tak to zrozumieją. Wywodzi się to z lat 90tych gdy popularny był USENET, tak zwane grupy dyskusyjne. Współczesne strony internetowe również nie radzą sobie z prawidłowym wyświetlaniem gdy oparte są na zapisie UTF8, a źródłem jest iso8859-2 lub windows-1250. Przykładem može być google groups i tam dopiero wkurzające są krzaki zamiast polskich znaków!
00 -
Odpowiedz
Ojszczyzna-Polszczyzna
00 -
Odpowiedz
i oczywiśnie wszechobecny brak spacji i przecinków!
00 -
Odpowiedz
Mnie też to wkurza, ale ostatnio popsuła mi się klawiatura w lap tak, że nie mogę używać alt, shift i muszę korzystać z klawiatury ekranowej co też nieźle wkurza. Jednak się staram, bo wszędzie szanuję mój ojczysty język.
00 -
Odpowiedz
Lepiej się przyzwyczaj, że większość naszego społeczeństwa zwyczajnie nie chce bądź też po prostu nie potrafi – obie możliwości są równie przerażające, warto dodać – pisać poprawnie we własnym języku, bo raczej z tą tendencją nie wygrasz. Ci niedouczeni kretyni będą tak pisać, bo tak jest wygodniej, bo szybciej, bo coś tam – zawsze znajdą sobie jakieś durnowate usprawiedliwienie, tylko bardziej się pogrążając. Powinno się ucinać dłonie za takie zachowanie – rozumiem popełnić taki błąd raz na jakiś czas, ale żeby ciągle, bo nie chce się komuś Alta wcisnąć? Ot, Polska…
00 -
Odpowiedz
Ty zakładasz po prostu, że wszyscy ludzie ogarniają komputery, a dużo osób ma problem np. z wpisaniem „Ś”.
00 -
Odpowiedz
chrzaszcz brzmi w trzcinie w szczebrzeszynie
00 -
Odpowiedz
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to bywałbyś w różnych zakątkach globu i pisał z różnych urządzeń. Nie wszędzie jest tak, jak w twojej wiosze – stary pecet i polski windows 95. Nawet ci się nie śni, gdzie jakie systemy operacyjne można spotkać. Nieraz zwyczajnie nie ma polskich liter albo nie ma czasu tego konfigurować. Teraz piszę z pliterami, bo wróciłem z wypasionych i drogich wakacji zagranicznych. Wypoczywam w mojej willi za dwie bańki w wawce, piję kawkę i oglądam w przez kamery roboli tyrających od 5 rano w naszym łódzkim wydziale fabrycznym.
00 -
Odpowiedz
15>) jesteś ochroniarzem z Atosa?
hahahahahh00 -
Odpowiedz
Ja ja mam kurwa pisac chujowiczu jak mieszkam w Niemczech i mam niemiecka klawiature? Nie bede co 2 minuty zmienial jezyka przeciez. Co za chujnia.
00 -
Odpowiedz
haha, człowieku dawno nie słyszałam tak słabej chujni ; ) o chuj ci biega.
00 -
Odpowiedz
@17 Ty pierdolony jełopie i leniu. Masz kurwa skróty i nawet pasek języka na pasku zadań. Ale po chuj pisać polskimi znakami? Lepiej zwalać na „Ola Boga ustawienie polskiej klawiatury jest takie trudne”. Jeszcze rozumiem, gdyby ktoś był u ruskich i miał trudności z przestawieniem się ze względu na inne mapowanie klawiatury, ale w Niemczech? Wypierdalaj.
00

Gdybys zarabiala 14 tys Euro miesiecznie i jezdzila Alfa Romeo Competizione 8c, tak jak Ja, to wiedzialabys lafiryndo, nieudaczniku zyciowy, ze ta twoja cala ,milosc’ jest w bajkach i tanich lekturach.
Rucham sobie praktycznie, gdzie chce, kogo chce, kazda, od gimba do mamuski jest moja. Leca do mnie drzwiami i oknami, bo mam kasy jak lodu. Tobie pozostaje zas wylewac smety w sieci i gadac na tym twoim skejpie, kto ma grubsza dupe z jakims frajerem spod meliny.
Spoko, po gimnazjum pewnie pójdziecie do innych szkół. Takie laski jak ty to swoją drogą są najgorszymi, jakie mogą trafić się facetowi.
Własnie powinnaś mu to powiedzieć, durna babo. A tak poza tym to kurwa kolejna chujnia o miłości, wypierdalać z takimi chujniami, co chwile ktoś o swoich gimbo miłościach pierdoli, a słowo kochać jest nadużywane przez wszystkich, w większości przypadków kocham cię oznacza „pożądam ciebie” (wersja katolska), wersja dla normalnych ludzi „chcę się z tobą ruchać, a potem spierdalaj”.
Oh, bycie samotnym widzę też ma swoje plusy.
Roksi?
Nie czytaj tych frajerów przede mną. Oni są z gównobazy. Dziewczyno. Musisz mu o tym powiedzieć. Jak się nie rozmawia o uczuciach, to się o nich nie wie, sprawdzone. Powiedz mu, koniec i kropka.
Mila Autorko. Ale jednak trzeba sie w koncu rozmowic, bo wierz mi, sa w rzeczy sytuacje, ktore poraz drugi juz wiecej sie nie powtorza. Jesli jest tak jak piszesz, to zacznijcie raz jeszcze, obecnie swiadomi swoich bledow, niedoskonalosci, bagatsi o to doswiadczenie, z ktorego nalezy wyciagnac jedyny sluszny wniosek. Polaczcie sie, nie utrudniajcie sobie zycia i nie meczcie sie. A wlasnie ze sytuacja jest prosta: ze po prostu wstane z cieplej kanapy, pojade do niego i powiem mu to, co powyzej napisalas. Zycze Wam duzo szczescia. Rozsadny, doswiadczony, zyczliwy ludziom i swiatu piecdziesiecioletni mezczyzna z Wroclawia
Tak to prawda, takie slowa jak „milosc” czy „kocham” sa obecnie zdecydowanie naduzywane przez wiekszosc.
Zrób sobie lewatywę dwa razy dziennie, po miesiącu powinno ci przejść
Witam, od razu powiem, że popieram Pana z 5. Miałam to samo napisać, lecz mnie ubiegł. 🙂
Komentarze kilu osób są tu nic nie warte, nie zwracaj nawet na nie uwagi. Z Panem z 3 tez się zgodzę, lecz muszę zwrócić na coś uwagę. „a słowo kochać jest nadużywane przez wszystkich, w większości przypadków kocham cię oznacza „pożądam ciebie” (wersja katolska), wersja dla normalnych ludzi „chcę się z tobą ruchać, a potem spierdalaj”.” Nie zgodzę się co do „normalnych”. Normalny człowiek szanuje emocje oraz uczucia innych i nie zachowuje się w ten sposób, bo ma choć odrobinę godności i honoru. Jeżeli takie zachowania są nagminne u niektórych osób to unikać jak ognia. Widzę, że porządnych osób jest całkiem sporo. Dziewczyno, jeśli ci się uda do niego wrócić, nie popełniaj więcej tego samego błędu.
Co ty pierdolisz wogóle? typowa baba, ona jedna wie o co jej chodzi. No właśnie, ja jestem kobietą i pytam o chuj ci więc chodzi?
Gdybyś zarabiała 1 milion euro netto miesięcznie i jeździła Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałabyś, że samo użycie słowa: „skejp” dyskwalifikuje (Oj! Trudne słowo dla Ciebie!) Cię jako potencjalną partnerkę życiową, najpewniej twój chłopak znalazł lepszą kobietę. Wymienił głupie babsko na mądrzejszy model. To tak jakby przesiąść się ze Skody na Lamborghini Aventador. Przestań rozpaczać i popuść komuś innemu szpary, jeśli jesteś ładna to najlepiej mi. Może dzięki temu, przyjmę Cię do pracy na taśmie, a tam będą odpowiednie wymagania dotyczące wydajności pracy, które zapewnią, że w mig zapomnisz o swoim chłopaku. Nie będziesz miała czasu o nim rozmyślać ani nawet oddać moczu. Będziesz musiała walić do głównego zbiornika jak wszyscy pracownicy. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to wanilia, którą zbierał murzyn na Madagaskarze.
Tutaj kod do skompilowania w C++ na zwiększenie masy. Rozwiąże to twoje wszystkie problemy.
0
0
#include
using namespace std;
int main()
{
int masa, masa2 ;
do
{
cin.sync () ;
cin.clear() ;
cout << "Wpisz obecną wage swego ciala w kilogramach (tylko liczba)" << endl; cin >> masa ;
if (cin.fail())
cout << "Wpisales/las litere zamiast liczby" ; } while (cin.fail()) ; do { cin.sync () ; cin.clear () ; cout << "Zwieksz mase! Wpisz swoja nowa mase, wieksza niz obecna: " << endl ; cin >> masa2 ;
if (masa2 <= masa) cout << "Nie zwiekszylas/les masy! Wpisuj jeszcze raz!" << endl ; if (cin.fail ()) cout << "Wpisales/las litere zamiast liczby, wpisuj jeszcze raz!" << endl ; ; } while (masa2 <= masa) ; if (masa2 > masa)
cout << "Zwiekszylas/les mase, brawo!" << endl ; return 0; }
Tutaj kod do skompilowania w C++ na zwiększenie masy. Rozwiąże to twoje wszystkie problemy.
0
0
#include
using namespace std;
int main()
{
int masa, masa2 ;
do
{
cin.sync () ;
cin.clear() ;
cout << "Wpisz obecną wage swego ciala w kilogramach (tylko liczba)" << endl; cin >> masa ;
if (cin.fail())
cout << "Wpisales/las litere zamiast liczby" ; } while (cin.fail()) ; do { cin.sync () ; cin.clear () ; cout << "Zwieksz mase! Wpisz swoja nowa mase, wieksza niz obecna: " << endl ; cin >> masa2 ;
if (masa2 <= masa) cout << "Nie zwiekszylas/les masy! Wpisuj jeszcze raz!" << endl ; if (cin.fail ()) cout << "Wpisales/las litere zamiast liczby, wpisuj jeszcze raz!" << endl ; ; } while (masa2 <= masa) ; if (masa2 > masa)
cout << "Zwiekszylas/les mase, brawo!" << endl ; return 0; } Tutaj dział programistyczny, Jana Byczywąsa.
Obstawiam, że nazywasz się Aleksandra. I jeśli to ty, to dobrze ci tak, głupia pindo. Cierp teraz tak samo jak ci, którzy cierpieli przez ciebie.
No bo jesteś tłusta locha do mnie też się dopierdalała taka głupia cipa 15letnia z gimbazy i ją spławiłem i jej pryszczaty ryj i teraz do mnie nie pisze chociaż usunąłem ją z listy znajomych ja tam wole wieszaki i walić do łysego z brazzersa i chudych laseczek lub hentai nonude albo jeszcz llicon eh żyć nike umierać.
Kiedy kogoś kochasz to nie zapominasz i nie zaczynasz mieć powoli w dupie. Skończ najpierw gimnazjum, a zawodówce poznasz jakiegoś frajera, który by z taką wytrzymał
@ 3 „KOCHAM CIE” dla normalnych ludzi (nie katoli) oznacza – „Jesteś dla mnie całym Światem, pożądam Cię, chcę się z Tobą ruchać, jestem wstanie oddać życie za Ciebie, ciężko będzie mi żyć bez Ciebie jak Cię przy mnie nie będzie” Takie jest moje zdanie, bo przeżyłem prawdziwą miłość, z resztą nie tylko ja 🙂 Pozdrawiam wszystkich Chujowiczów i Chujowiczki