Wkurwia mnie chrapanie

Nie da się, no po prostu się nie da spać w jednym łóżku z tym gościem. Najbardziej denerwujące jest to, że to świetny facet, poznaliśmy się niedawno i dobrze prognozuje no ale co z tego, że chrapie jak jakiś chory zakatarzony spruty alkoholik! Jak żyć, jak spać? Jak tak dalej pójdzie to do wesela nie dociągniemy…

37
12

Komentarze do "Wkurwia mnie chrapanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Spac osobno:) I to jest rada niezależnie od tego, czy druga osoba chrapie, czy nie. Osobne spanie gwarantuje uniknięcia masy problemów. Więcej, osobne mieszkanie to juz w ogóle cud, miód, malina. Pomyśl o tym:) Poprzytulac się, a potem każde do siebie – można zmyć mejkap, chrapanie nie budzi, nie wk*** , że nie możesz znaleźć dobrej pozycji do spania z ukochanym, bo Ci np. reka drętwieje, a nie chcesz go obudzić… kazdy pierdzi u siebie…

    15

    2
    Odpowiedz
  3. a próbowałeś spankandoo przed snem?

    8

    4
    Odpowiedz
    1. Robiłem doktorat na temat spankandoo.

      6

      3
      Odpowiedz
      1. Weź Niepierdol.

        2

        1
        Odpowiedz
  4. Najgorsze, że do tego nie da się przyzwyczaić i z czasem frustracja narasta 🙁 U mnie nie jest aż tak tragicznie, tzn. mąż chrapie, ale jak ja zasnę pierwsza, to mnie to nie rusza. Natomiast jeśli on zaśnie pierwszy i zaczyna chrapać, to się nie cyrtolę, tylko pełna wkurwu mówię „nie chrap!” dosyć stanowczo 🙂 Ewentualnie go szturcham i jak się wybudza to udaję, że śpię 🙂 Jest jedna zależność: jak śpi na plecach (na wznak) to wtedy jest 100%, że zacznie chrapać i do „nie chrap” dodaję „połóż się na bok”, wtedy on się obraca i to rzeczywiście pomaga, a przynajmniej zdążę zasnąć. Pozwalam sobie na to, bo on tego nie pamięta, a jak się go o to pytam rano, to nie wie o co chodzi. Nie wiem jak u Ciebie, ale ja nie znoszę bardziej od chrapania tego jego „pykania” – ledwo otwarte usta i wydostaje się z nich wydech jakby mówił literę „P” . Normalnie gorsze niż tortury z zimną kroplą na głowę 😉

    20

    2
    Odpowiedz
    1. Mówię dosłownie to samo. Stanowczym głosem i wtedy jest lepiej. Uśmiałam się do łez czytając to ponieważ ja bym tego lepiej w słowa nie ubrała. Dobrze jest poczytać o sowich własnych przebojach życiowych. Pozdrawiam trzymaj tak dalej

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Mówię dosłownie to samo. Stanowcz ym głosem i wtedy jest lepiej. Uśmiałam się do łez czytając to ponieważ ja bym tego lepiej w słowa nie ubrała. Dobrze jest poczytać o sowich własnych przebojach życiowych. Pozdrawiam trzymaj tak dalej

      1

      0
      Odpowiedz
  5. A kto Wam każe razem spać?

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Wloz mu dildo do mordy.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Łolaboga razem sypiają bez ożenku, konkubinaty jedne! Ale gdy maszkara włochata a imię jej Belzebub pod łożem grzechu się zagnieździ, chrapanie będzie gorsze po tysiąckroć i jeden raz!

    12

    1
    Odpowiedz
  7. Gdybyś była prawiczkiem i stulejem tak, jak ja, to nie miałbyś takich problemów. Jebałabyś w lidlu za 1300 i mieszkała z rodzicami, jeździłabyś swoim Tico lub paserati w TDIku od ojca, stać by cie było na PS4 i 32calowy TV do którego podłączałabyś swojego kompa i puszczałabyś hentai yaoi lub yuri czy ogólnie jakie ci sie podoba, i waliła byś sobie pusię do wielkiego TV, między czasie byś kupiła sobie dobre dildo Japońskie i Waifu, w moim przypadku to cipskie spankadoo za 169 zeta na które muszę najebać nadgodziny by mieć sie do czego spuścić. Miałabyś jak w raju, a tak to męcz sie przy jakimś przemoconym capie co ryja drze na śnie i chrapie jak świnia i spuszcza sie w tobie po minucie POdczas seksu.

    14

    2
    Odpowiedz
  8. Nasmaruj mu nos sadłem z cipy. 100% działa

    5

    3
    Odpowiedz
  9. W lodzkim wydziale fabrycznym takie anomalia jak chrapanie nie istnieja…rozumiesz? Jest ostra tyra od 5.30 do 21.30. Poprostu patalachu zyjac w mrowkowcu to twja jedyna rozrywka… gdybys zarabiala 17 tysi netto nie musialabys sluchac chrapania nieudacznika po tyrce w lodzkim wydziale fabrycznym.
    Mesio!

    2

    4
    Odpowiedz
    1. Wcale nie Mesio.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. „Wcale nie Mesio.”

        Bo Pan wasz czasu, kurna, nie ma. Zapierdala na swoje grube tysie. /Mesio PS. Ale wróci… 😉

        2

        2
        Odpowiedz
  10. Jeśli uprawiacie seks przed ślubem, wyślę printscreena do księdza proboszcza, który nałoży na Was ekskomunikę. Żebyś mi się nie ważyła iść w niedzielę do kościoła, córo szatana! Tfu!

    7

    0
    Odpowiedz
    1. nie jestem córą szatana tylko córą księdza…

      6

      2
      Odpowiedz
      1. To idź w ślady ojca swego i zdecyduj się na (formalny) celibat.

        2

        0
        Odpowiedz
  11. Bardzo wątpliwe abyście w nowych czasach nowego porządku słyszeli jakiekolwiek chrapanie,bo będziecie tak morderczo wyczerpani po 18 godzinnej tyrze w pon-sob a w niedziele i święta 24 na 24 że nie będziecie słyszeć jak pierdolnie atomówka a co dopiero jak ktoś będzie obok was chrapał,nie ma na to szans.

    6

    1
    Odpowiedz
  12. Grubasom, którzy chrapią (chrapią głównie grubasy) wszywa się piłeczkę do ping-ponga w plecy piżamy. Przez to śpią na brzuchu i nie chrapią.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Mam 190 cm wzrostu i 73 kg wagi i chrapię. Bez względu czy śpię na plechach, brzuchu czy boku to chrapię. Chyba gruby nie jestem? Więc czemu chrapię przemądrzały bucyfale? Chrapanie i bezdech senny to
      o wiele bardziej skomplikowane zagadnienia niż ci się wydaje „geniuszu”. A piłeczkę do gry w tenisa stołowego to wsadz sobie w tylny otwór jak masz ból dupy.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Ja mam 203 cm wzrostu i wagę 58 kg i nie chrapię. Powinieneś schudnąć.

        2

        0
        Odpowiedz
  13. To szybko mu d… dalas. Niedawno sie poznali a już z nim śpi. To chyba ten chrapacz powinien sie zastanowic czy sens byc z taką łatwą . .

    6

    8
    Odpowiedz
    1. Haha warto zaznaczyć, że on w takiej sytuacji też jest łatwy!!! Ale faceci tego nie rozumieją, bo „oni mogą”. Ciemnogród

      15

      1
      Odpowiedz
      1. Takie silne chrapanie jest niedobre nie tylko dla „słuchacza”. Niebezpieczne są szczególnie tzw bezdechy. Dobrze by było namówić faceta na wizytę w Poradni Snu (czy jakoś tak).

        3

        0
        Odpowiedz
        1. I to jest kurwa jedyny sensowny i merytoryczny komentarz. A tępe dzidy wolą kurwa szturchać, okładać pięściami i drzeć ryja na swoich facetów nie świadomych niczego podczas snu i dlatego rano niczego nie pamiętają, zamiast kurwa zaprowadzić swojego faceta do specjalisty

          2

          0
          Odpowiedz
          1. Dokładnie. Jedyny komentarz z sensem.

            1

            0
            Odpowiedz
  14. Niech idzie na zabieg. Podetną mu coś tam w nosie i podobno to pomoże. Uważaj tylko, żeby nie ucieli mu kutanga, bo chrapiący i bez kutanga to już całkowita porażka.

    11

    1
    Odpowiedz
  15. Wiem ze to chujnia okropna z chrapaniem bo moj ojciec o mial, to jest straszne, I niestety bardzo niebezpieczna przypadlosc. Trzeba ja leczyc bo prowadzi do bezdechu i niedotlenienia mozgu; z wiekiem to sie poglebia, z otyloscia tez. Ludzie cierpiacy na to sa ciegle zmeczeni bo sie nie wysypiaja, prowadzi to do problemow zdrowotnych i zyciowych bo moga nawet zasnac w pracy czy za kolkiem prowadzac samochod. Leczyc ta chorobe trzeba, do kliniki, nagorsze sa te bezdechy a potem proby lapania powietrza… to dopiero chunjnia, bo mozg nie dotleniony

    1

    0
    Odpowiedz