Zwierzęta i pseudoobrońcy oraz właściciele-debile

Powiem krótko i ściśle. Wkurwiają mnie ludzie, którzy nigdy nie mieli styczności ze zwierzętami, gówno o nich wiedzą, a tak pierdolą, że co to nie oni, jacy to obrońcy praw zwierząt. Dobija mnie to. Myśli taki jeden że jak da jakiegoś pieprzonego „lajka” na facebooku to już kurwa uratowali niewiadomo ile psów/kotów. Zamiast kupić jebaną karmę i zanieść do schroniska (co ja robię co 2 tygodnie) to myślą, że jak dadzą „Lubie To” na fb, udostępnią jakieś gówno z tym związane, napiszą sobie opis na GG „Stop krzywdzeniu zwierząt blablabla” to są tacy zajebiści? Mówiąc „udostępnią jakieś gówno z tym związane” nie jestem przeciw obronie zwierząt, ale cholera, no! Zamiast pierdolić i mówić co to wy nie robicie (jak nasi politycy) to ruszcie dupę i coś zróbcie, tak?! Druga sprawa – dostaję szału i mam ochotę wziąć AK47 i wypruć serię w ludzi, którzy uważają że zwierzę to zabawka. Mam psa – wychodzę z nim 5-6 razy dziennie jeśli chce (Pies, nie ja :)). Dbam o niego, chodzę na szczepienia, badania itp. A taki jebnięty dzieciuch dostanie psa, szczeniaczka na urodziny/chujwieco i taki zadowolony „jaki on śłodki”. No, kurde tylko że ten pies musi wychodzić. A wtedy problem, bo bachor zajęty kompem. I się zwierzątko znudziło, i przez takich popierdoleńców schroniska są przepełnione. Ostatnio na znanym portalu a/q (answer & question, pytania i odpowiedzi) jakiś debil napisał, że ma psa ale mu się znudził bo trzeba z nim wychodzić (wow…), pies szczeka, oraz, że chce go uśpić i czy to kosztuje, a gdy skłamie że jest chory to go uśpią za darmo. No ja pierdolę. Po prostu mnie trafia. Mam nadzieję że zrozumieją mnie ci, którzy naprawdę chcą pomóc zwierzętom, a nie udają. Stop pseudo-obrońcom. Chujnia i śrut.

60
55

Komentarze do "Zwierzęta i pseudoobrońcy oraz właściciele-debile"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak masz racje w środku wszystko się gotuje na takie pier…. . Wysłałam trochę groszy na pogotowie jeżowe, ale masz rację teraz kupię karmę i pojadę do schroniska i dam kotom ,mam 2 sztuki.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ja też uważam że schroniska są przepełnione – jednak ludzie jakoś nie zamierzają zaostrzyć prawa. Może gdyby trzeba było znaczyć zwierzęta chipami pod groźbą grzywny, to ludziska przestali by je tak bezmyślnie rozmnażać. Skoro urzędnicy potrafią sprawdzić czy ktoś jest faktycznie chory (ZUS) to potrafili by tez sprawdzić czy zwierzaki są zarejestrowane. Niestety, żeby żyło się lepiej musimy mieć coś na rodzaj państwa policyjnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. dobrze gadasz, zwierze tez czlowiek 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Od czasu P. Lekarza ze Śląska, który odesłał szczeniaczka do hodowcy w paczce (piesek padł) NIC MNIE NIE JEST W STANIE ZDZIWIĆ ! Pierd….. pseudointeligencja wychowana w burakach i kartoflach gdzie do cywilizacji czyli sklepu było 10 km rowerem. Sam mam dwa psy z czego jeden sierota po sąsiedzie emerycie. Żyła mi a szyję wychodzi, jak widzę syna drugiego sąsiada jak co roku wychodzi z innym psem ( obecny, to już chyba 5). Bo się moda zmienia. Ja takich rodziców skur….. wysyłał bym na Syberię do ciężkich robót. Wychowają debila skrajnego egoistę któremu kiedyś WSZYSTKO SIĘ BĘDZIE NALEŻAŁO, NATYCHMIAST I ZA DARMO. Ostatnio nasz dozorca skopał gówniarza który lał smyczą szceniaczka bo ten nie chciał za nim iść. Tatuś chciał wezwać Straż Miejską ale się SZYBKO ROZMYŚLIŁ. Najważniejsze, zebyśmy wszyscy mieli oczy otwarte i reagowali. Może jeszcze nie jest za późno.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mahatma Gandhi kiedyś powiedział „Wielkość narodu i jego postęp moralny można poznać po tym w jaki sposób obchodzi się on ze swymi zwierzętami”. Miał chłopina rację.
    Znęcanie się nad zwierzętami to taki mój bezpiecznik. Wiele zniosę, ale krzywdzenia zwierząt nie.
    Wkurwiają mnie też debile bez wyobraźni, którzy biorą psa, a później nie dają sobie z nim rady – a bo urósł, a bo dużo je, a to trzeba z nim na spacer.
    Na posiadanie zwierzęcia domowego trzeba by było mieć jakiś papier. Jak ktoś się nie nadaje czy nie ma warunków to po co robić kłopot sobie i gadzinie?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jeśli to napisałeś – to znaczy że jak najbardziej z Tobą wszystko w porządku. Masz rację – trzeba tłuc takich po głowie i wbijać im myślenie do głowy. Bo jak nie to znów błądząc po lesie zamiast na grzyby znajdzie się kolejnego uwiązanego psa, wyrzucając śmieci małe koty zawinięte w worek itp. Mnie wqrwiają jeszcze zjeby co z mikro zoo wykupują chomiki i świnki do karmienia swoich węży.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zgadzam się, w szczególności z drugą częścią. Pod ścianę z takimi skurwysynami.

    0

    0
    Odpowiedz