Jestem brzydki, może nie aż tak jak wyobrażacie sobie „brzydala”, ale jednak. Do tego mam zerowe obycie z kobietami, przez co zachowuję się przy nich jak kompletny przymuł. Po prostu nie wiem co powiedzieć, żeby wydawało im się to interesujące. Normalnie taki nie jestem, ale gdy w towarzystwie pojawia się dziewczyna, to wszyscy „włażą jej w dupę”, a ja automatycznie milknę, bo tak nie potrafię… Nie mam absolutnie żadnych pretensji do kobiet, że mają mnie gdzieś, bo zdaję sobie sprawę ze swojego wyglądu jak i nieśmiałości wobec nich. To chujnia nr 1. Chujnia nr 2 wynika z pierwszej. Cały czas wkurwiałem się, że nie potrafię zainteresować sobą dziewczyny, więc postanowiłem mieć na to wyjebane 🙂 Zdałem sobie sprawę, że ta cała gonitwa za dupami jest nie dla mnie. Bardzo chciałbym mieć dziewczynę, ale musiałem pogodzić się ze smutnym faktem spędzenia następnych [przynajmniej]kilku lat w samotności. Nie jestem jakoś tym zdruzgotany, gdy zdałem sobie z tego sprawę poczułem… ulgę. Po prostu się poddałem. To wszystko nie byłoby tak ciężkie dla mnie, gdyby nie fakt, że często przebywam w towarzystwie w którym WSZYSCY mają dziewczynę. Ciągłe pytania „czy kogoś masz?”, „dlaczego nie?” itp. oraz próby znalezienia mi dziewczyny mimo moje woli, stają się dla mnie bardzo uciążliwe. Ludzie zrozumcie kurwa, że ktoś kto nie ma laski nie musi być od razu pedałem. Po prostu może to wynikać z jego charakteru. Jeśli zastanawiacie się „dlaczego ten spoko ziomek nie ma dziewczyny? przecież znam go już trochę czasu, jest ok”, spytajcie o to swoją kobietę, jeśli zna tego kogoś na pewno wam powie. I to chujnia nr 2. Jeśli sami macie dziewczynę i próbujecie na siłę kogoś uszczęśliwiać to przestańcie! Robicie temu komuś więcej szkody niż pożytku i tylko utwierdzacie go w przekonaniu, że sam nigdy nikogo nie znajdzie. Tak więc kończę, bo i tak za dużo napisałem… Życzę powodzenia w szukanie drugiej połówki, bo czytając 'chujnię’ widzę że wielu z was ma taki problem…
Mam wyjebane na kobiety
2011-07-08 23:4352
44

„często przebywam w towarzystwie w którym WSZYSCY mają dziewczynę. Ciągłe pytania „czy kogoś masz?”, „dlaczego nie?”” – to najbardziej wkurwia. Wywołują presję i jeszcze bardziej się człowiek wkurza. Też ostatnio pojechałem do rodziny i takie pytania głupie….. ehh szkoda gadać
memento mori
No jak przestaniesz być taką pizdą to szanse są.W tym momencie jak sam mówisz masz wyjebane,więc za jakiś czas suki się same zlecą.
doskonale cię rozumiem..
Stary sęk w tym, że kobiety lecą na tych, którzy mają wyjebane ;D
Ci wszyscy którzy pierdolą do kobiety 3 po 3 to chuj, wystarczy, żebyś tam zakreślił swoją obecność ;D
Co ja Ci bede tlumaczył, z Twojego podejścia wynika, że nie masz pojęcia ;|
mam to samo z tym,że jestem kobietą, przejebane na całej linii
po prostu lubisz jeździć z ręcznego i tyle więc nie dorabiaj do tego żadnej filozofii
’pamiętaj o śmierci’ – potrafisz podnieść na duchu ; P
„Ludzie zrozumcie, że ktoś kto nie ma laski nie musi być od razu pedałem.” muszę to staremu powiedzieć bo przypierdala się do mnie ze 3 razy w tygodniu 🙂
Nie zawracaj sobie głowy tym ziomuś. Nie ma nic na siłę jak to sam powiedziałeś, ale śmiałości mógłbyś nabrać. Nikt nie jest idealny. Charakterem, gadką nadrób, to działa, bo zobaczą, że lepiej się z Tobą czują niż z koksem 2X2 w żel włoskach i koszuleczce o 3 rozmiary za małej.
sram na to
Dobrze mówisz autorze 🙂
Też mam wyjebane na kobiety i chuj z tym…
jakbym pisał o sobie.
mnie też już nie zależy.
nawet koleżanki nie mam.
ja mam ich za dużo i też mnie wkurwiają
ale pierdolenie. laski nie zawsze patrzą na wygląd, kurwa, zrozumcie to. wystarczy, że nie będziesz się przejmować tym, że laska cię ocenia. rób swoje, bądź kompletnie wyluzowany i miej troche wyjebane na kobiety, nie pokazuj, że jesteś zazdrosny jak jakiś pojeb i wszystko będzie dobrze. sama mam opinię niby tzw. dobrej dupy, mam wyjebane na większość facetów, a mimo to, koleś który potrafił mi wielokrotnie pokazać, że ma mnie w dupie, dać mi parę nauczek, kiedy go olewałam, zawrócił mi w głowie. i chuj, zgłupiałam, bo muszę go uwieść! można? można! do roboty.
też mam wyjebane, nie jestem ani Brad Pitt ani Misiek Koterski ot pośrodku.Seks z kobietą mnie nie interesuje, wolę się zabawić samemu przy dobrej lekturze z gatunku XXX, poza tym od kobiet wolę alkohol (nie to że pijak ale wolę się nastukać niż szukać baby co samo w sobie jest stresujące i nie gwarantuje sukcesu).Tak więc autorze wcale nie jest z tobą żle.
No ja dziś dokładnie doszedłem do tego samego wniosku. Mój problem braku dziewczyny wynika iż typy jakie mi się podobają są ciężkie do osiągnięcia u nas w kraju, ja sam nie jestem super rurkowo trampkowym fajansiarzem tylko zwykłym gościem który dużo nad sobą pracuje, a wszystkie jakie spotkam i które wydają mi się odpowiednie zwykle okazują się zajęte, odświeżające stare znajomości, alkoholiczki bądź też wolące alkoholików. Ulga jest niesamowita gdy sobie powiedziałem żeby dać spokój. Ale jak się ma 18 lat to automatycznie przebywa się w towarzystwie gdzie wszyscy bo 5 dziewczyn juz mieli, związki nie związki itd. Łatwo nie jest, ale ja się nie poddam 😀
Ja tak samo mam 🙂
Hehe zupełnie jakbym ja to pisał. Laski oczekują jakiś gierek, podchodów i innego popychania pierdół a ja zawsze walę prosto z mostu bo inaczej nie umiem. Kolejna sprawa to te babskie „chciałabym ale jednak nie chcę”. Kobieta przydaje się tylko jako narzędzie do seksu ale tylko i wyłącznie w agenturze, bo jak jeszcze jakiejś panience niechcący zaleję formę to będę ugotowany.
Masz racje itp trzeba byc soba i miec wyjebane na to co inni sobie mysla
Widze że tu sami swoi 🙂 Powiem tak …nigdy nie miałem dziewczyny i nie wiem czy będe miał bo ch…j wie jak do tego podejść . U mnie w pracy najgorsze Majkele mają dziewczyny i to po prostu zaczyna mnie wk…ć . Nic mi nie brakuje …wygląd …auto i inne pierdoły wszystko na miejscu . Widocznie taki los …ch..j z tym wszystkim dobrze że życie kiedyś sie kończy . Pzdr
Też tak miałem, ale wiesz co? Mam teraz 30 lat i swoją samotność nie traktuję jak przekleństwo tylko błogosławieństwo, bo ci wszyscy którzy kiedyś mieli zajebiste powodzenie u lasek teraz kompletnie zniknęli z pola widzenia. Ślub, dom, dzieci, rozwody, dziękuję, mi to niepotrzebne. Robię co chce, spotykam się z kim chce, nikt mi nic nie nakazuje i nie zakazuje po prostu życie jak w bajce. A kobiety? Poczekaj parę lat, kiedy będziesz koło 30tki i w Twoim otoczeniu zacznie przybywać wygłodniałych rozwódek, które już wiedzą że nie są tak atrakcyjne jak kiedyś, a jak już z dzieckiem to dobrze zdają sobie z tego sprawę, że już nie rozdają kart. I będziesz mógł sobie wybierać, czy do związku na stałe czy żeby sobie tylko zaruchać, do wyboru do koloru.
I na chuj takie rozwódki z dziećmi? No sory ale mam jeszcze jakieś poczucie wartości. Nara od kurwiszonów z daleka.
i tak chodzi o to aby Cie opierdolic na koncu ujebac w w bahora na ktorego bedziesz mial placic alimenty, ty wyobrazasz sobie ze kobiety to fajne istoty, a one od rana do wieczora, tylko kalkuluja jak Ciebie ojebac z kasy, nie oceniaj bab swoja Miara, one chca cie zniszczyc, a ich chujuTesty to tylko na test kogo da sie wydoic najlepiej….baba to rownowaznik weza
To chyba najlepszy tekst jaki przeczytałem od dawien dawna :). Idealnie opisuje moją sytuację .
Statystyka mówi że kobiet w w ieku rozrodczym jest mniej niż facetów.
Tym bardziej że polki stukają się ze starymi dla szmalcu i tu kolejny ubytek pań.
Kobieta wybiera faceta a nie odwrotnie w bijcie sobie to do głowy.
Ja jestem kierowcą miedzynarodowym i jak wraca m do kraju to wale zawsze do agencji żeby sobie ulżyć.
O własną kobiete w miare ogarnientą i atrakcyjną zwykły śmiertelnik może sobie pomarzyć ja z tego się już dawno wyleczyłem i kobiety traktuję jak powietrze.
A w agencji to płacę i wymagam i jestem odpreżony na dwa tygodnie po za domem.
Panowie nie narzucajcie się za bardzo nie ma sesu sie płaszczyć
Joł wiem ze ten watek ma z 12 lat , ale mam obecnie 21 i tez mam wyjebe w laski , jestem w miare przystojny nigdy nie miałem problemu z nawiazywaniem relacji z kobietami , lecz ja je poprostu odrzucam , dla mnie liczy sie pieniadz i nie wazne czy jestes brzydki ładny sraki czy jakis tam wazne ile masz w kieszeni i tylko to sie liczy pozdro
nawet nie wiesz jaki jestes jebniety