Problem męskiej natury

Początki związku są cudowne! Kto tego nie przeżył? Motyle w brzuchu, mokro w majtach na widok nowego ukochanego, idealizowanie go, wpierdalanie sobie, że to ten jedyny, planowanie dzieci, domku w lesie i psa w budzie, nie mówiąc już o gorącym seksie i emocjach towarzyszących. Mijają lata i co mam? Gówno. Jedno wielkie. Nie jestem ideałem, ale po prostu się nie układa, z naszej winy zapewne. Zawsze byłam laską, która nie okazywała uczuć. Ale wiadomo, na początku się tego nie widzi, po latach można sobie wyrzygać wszystko – brak zainteresowania, kiepski seks, zero chemii, zazdrość doprowadzająca do fiksacji. Nie wiem co robić, zapowiada się na rozstanie, jakbym wiedziała, że sama myśl utraty kogoś tak bliskiego tak kurewsko boli i sprawia, że mam ochotę zwymiotować to w ogóle nie brałabym się za stałego faceta, kupiłabym sobie kota i zagłaskała na śmierć. Mam dość ciągłego obwiniania, wywiadów i braku zaufania. Utrata chłopaka to jednocześnie utrata zajebistego przyjaciela, powrotów nie przewiduję i pierdolenia „zostańmy przyjaciółmi” także. Już wiem, że się rozchleje, wpadnę w depresję i pochlastam.

61
64
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Problem męskiej natury"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no ja tego na przykład nie przeżyłem, a mam już ponad ćwierć wieku.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja miałem może z 3 dziewczyny, z każdą nie dłużej niż miesiąc… Więc jestem albo krótkodystansowcem albo gówno wiem albo nie spotkałem jeszcze tzw. Tej jedynej. Rozstawałem się ja z nimi, nie one ze mną, może byłem fiutem, ale nie mogłem udawać, że kogos kocham, zauroczenie minęło. I nie mam „nastu” lat, raczej „dzieścia”, co by kto pomyślał, że dzieciak z gimbazy się wyżala.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Może szkoda już czasu na taki związek i nie ma się tu co zastanawiać i kogoś żałować. Brak chemii, wspólnych zainteresowań to wystarczające powody, żeby poważnie o tym pomyśleć. W przyszłości będzie tylko gorzej. I jeszcze dobrze, że nie ma dzieci, bo wtedy by było o wiele gorzej. Jeśli jesteś nienajbrzydszą laską, znajdziesz sobie z pewnością kogoś, z kim będziesz naprawdę szczęśliwa, z kim będziesz rozumieć się bez słów, mieć wspólne zainteresowania i czuć tą chemię. Trzeba być tylko otwartym na ludzi, a nie zamykać się w sobie i rozpaczać. Życie jest tylko jedno i w dodatku upływa niesamowicie szybko!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ad.1 to się ciesz! ja kocham byłą a ona innego ! to jest marazm!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zycie kazdy tak ma a co do rozpadu zawsze oboje są winni choc często jest tak ze to facet jest ten nudziarz ,winny egoista itp itd bo kobieta mysli zawsze i wszędzie rozpowiada ze ona jest święta bidula jedna ,a prawda jest taka ze jestescie zakłamane i nie widzicie nic wiecej prócz siebie i tu moze szukał bym problemu ,drogie panie troche dystansu do siebie bo nie jestescie najpiękniejsze zawsze znajdzie sie ładniejsza mądrzejsza i mniej nudna bo prawde pisząc to jak sama ze sobą sie nudzisz to każdym sie znudzisz i zawsze bedzie taka chujnia i śrut

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Chujnia była okej, do momentu aż zaczęłaś pisać że się pochlastasz. Litości. A co do rozstania, to cóż, to się zdarza, zdarzało się przed tobą miliardy razy więc nie histeryzuj. Smutne to jest, fakt. A pomyśl o ludziach którzy są razem na przykład 15 lat, mają wspólny dom, dzieci, i tak dalej, a nagle jedna z tych osób poznaje kogoś i szczęśliwy związek chuj strzelił. A to się zdarza. To dopiero chujnia. Jakoś przeżyjesz swoje młodzieńcze rozstanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Przynajmniej kogoś masz,są tacy którym nigdy nie było jest dane zaznać smaku miłośći i bycia w związku.Np. mnie:(

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dojrzejesz, będzie dobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. komentarz nr.5 – polać mu 🙂 tak, jesteście zakłamane, same sobie nie umiecie czegoś zorganizować to wymagacie tego od facetów, najlepiej jeszcze żeby się domyślał co królewna chce dzisiaj robić !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. znajdz sobie zajecie jakies po rozstaniu, to nie bedziesz tyle myslec. uderz w siebie w sensie samorealizacji. wiem co mowie, mnie tez to spotkalo.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Szkoda kobiety. Jak ktoś jest empatyczny to rozumie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Co do zazdrości, to problem niedojrzałości emocjonalnej. Szkoda mi wszystkich zazdrośników, są żałośni. Nie ma chemii, wspólnych zainteresowań i tematów, seks do dupy, to prawdziwa życiowa chujnia. Można to wszystko zmienić, ale trzeba nad tym popracować. Otwartość i staranna selekcja ew. partnerów na początku zaoszczędzi czas. Zgadzam się niestety też z komentarzem, że laski są zapatrzone w siebie. To smutne, ale znam kilkoro facetów, łącznie ze mną, którzy bardzo dużo dają a w zamian dostają wielkie gów.. . Sam już mam uraz do kobiet, bo bardzo bolały ich chujnie wobec mnie, ale staram się na nowo. Może z większym lękiem przed rozczarowaniem płcią przeciwną, ale inaczej by człowiek został sam jak palec. Pozdrawiam!

    0

    1
    Odpowiedz
  14. 5 i 9 zapomnieliście o kasie: Ile by nie zarobić – zawsze mało! A jak słyszę „musimy kupić … bo XY już to mają”, to po prostu się gotuję. Chuj mnie obchodzi, że mają! Kupię, jak będę potrzebował, albo stare się zepsuje. Nie jestem sknerą, po prostu chodzi o zasadę.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Rozumiem Cię w 101%, myślę i czuję się identycznie , tak bardzo identycznie że aż sie zastanawiałam czy sama tego nie napisałam

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ad12. Słowo „kilkoro” ma zastosowanie do dzieci,a nie do starych czy młodych facetów.Używaj poprawnie słów bo ładnie piszesz a tu nagle taki „kwiatek”,do kożucha chyba.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. No to już wiesz,że to wszystko chuja warte i tak będzie za każdym razem.Wszystko się kończy,a głównie ta „chemia”.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. to kup se tego kota i zagłaskaj go xd

    0

    0
    Odpowiedz
  19. niestety miłość przechodzi jak sraczka

    0

    0
    Odpowiedz

Uzależnienie od seksu

Coraz częściej myślę, że jestem uzależniona od seksu. Trwa to w sumie już długo, ale coraz bardziej się nasila. Mam chłopaka mieszkamy razem, średnio nam się układa, a gdy chodzi o seks to już w ogóle chujnia i śrut. Muszę się prosić o seks, dosłownie błagać, oczywiście jak już to tylko z mojej inicjatywy, zero urozmaicenia, a na dodatek za krótko i kurwa za rzadko!
No czy to jest moja wina, że mam większe potrzeby? Czy to jest nienormalne, że seks raz na tydzień, to dla mnie jest za mało? No ludzie! Ale on tego nie rozumie i w ogóle nie bierze pod uwagę. Robi się to coraz bardziej dla mnie kłopotliwe, bo mam sny erotyczne, jak widzę jakiegoś fajnego faceta na ulicy to mam fantazje itd. i powoli mam już tego dosyć. Nie narzekam na brak powodzenia i wiem, że byłoby komu mnie zaspokoić, no ale przecież nie o to chodzi, nie o to chodzi, żeby się bzykać na prawo i lewo. Nie chcę zdradzać, naprawdę nie chcę, ale brak sfery seksualnej odbija się na całym związku i jest chujowo i się zastanawiam czy nie będzie najlepiej się po prostu rozstać, bo ewidentnie do siebie nie pasujemy. Chujnia.

56
79
Pokaż komentarze (36)

Komentarze do "Uzależnienie od seksu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hej, ja mam podobny problem, niemal identyczną sytuację i też nie wiem co zrobić. tyle się nasłuchałam o tym jak to złe kobiety nie chcą uprawiać ze swoim facetem seksu a tu cholera na odwrót!!
    wiem, że czasami wynika to z problemów – np. w pracy, u mnie to też na pewno ma wpływ na całą sytuację bo mój facet ma dosyć stresującą ;/
    z drugiej strony wcześniej było lepiej, więc zastanawiam sie, czy z jego strony po prostu zainteresowanie mną nie wygasło
    do dupy ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  3. U mnie jest dokładnie odwrotnie, ja chciałbym 2 razy dziennie, ona „raz na miesiąc” 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Daj namiary na siebie to będziesz błagać o spokój 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  5. pewnie jestes gruba i brzydka i dlatego cie nie chce a sam se puka inne

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Trochę mi tu fejkiem śmierdzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Masz rację. Obserwuję Twoje sny erotyczne i są coraz bardziej disturbing.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Nie samym sexem człowiek żyje / czy nie denerwujesz go np. zbędnymi kłótniami i fochami? a może ma jakieś zmartwienia?…zastanów się nad Twoim stosunkiem do niego i przeanalizuj racjonalnie jego sprawy…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A u mnie jest jeszcze gorzej . . . ja mógłbym nawet pare razy dziennie, a ona nie chce wgl . . . i trza jechać na ręcznym. Śrut jak fiut

    0

    0
    Odpowiedz
  10. a ile masz lat?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. I wy nam wmawiacie, ze faceci chujem tylko mysla 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Poczatek jest o seksie, a koniec o rozstaniu. czyli liczy sie tylko seks. pomysl nad tym

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Rozstań się z nim, przecież chyba nie chcesz się tak męczyć całe życie? Dla normalnego faceta raz na dwa dni albo nawet codziennie to nie jest problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. bo picka to nie mydło i niewymydla się

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zmieńcie chłopaków

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Niedopasowanie seksualne to bardzo poważny problem i na dłuższa metę taki związek nie ma sensu bo życie nie polega na męczeniu się. Znajdziesz osobę, z którą się dopasujesz pod każdym względem. Przeprowadź z nim jednak ostateczną konkretną rozmowę, jak nic nie pomoże zakończ związek.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Przecież Ci mówiłem tyle razy, byś tego Piotrusia zamieniła na kogoś lepszego, a ty ciągle że go kochasz ! bez seksu to nie miłość 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Lepiej będzie jak się rozstaniecie, bo taka różnica temperamentów nikomu nie wyjdzie na dobre. Ty będziesz chodziła niezaspokojona i sfrustrowana, a on dodatkowo będzie się stresował że przy Tobie nie może być 100% facetem (bo nie ma ochoty tak często się bzykać jak Ty), co będzie skutkowało obniżonym poczuciem własnej wartości. Znam to niestety z autopsji… Lepiej znaleźć sobie kogoś z podobnymi potrzebami, wtedy dopiero związek nabiera prawdziwych kolorów, a sam seks rozładowuje wszystkie napięcia zamiast je powodować 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  19. NIE RÓB MI SMAKÓW!
    a co do komentarza nr 6, to chyba chodziło ci o’disgusting’??

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Znam to doskonale. Jeszcze poltora roku temu bzykalismy się kilka razy dziennie, potem coraz rzadziej. Zawsze było jakies logiczne uzasadnienie – on zmienial prace, byl w delegacji, byl przepracowany, itd. itp.. Teraz jak się zbykamy raz na tydzien to jest dobrze. Też mysle nad rozstaniem. Tym bardziej, że czuje, że cos wiecej jest na rzeczy – dochodzi do tego zabieranie ze soba wszedzie telefonu i pozniejsze wracanie z pracy. Po prostu chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @18 nie, chyba że Ty wiesz lepiej co chciałem napisać.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. U mnie, jak zapewne u większości, jest właśnie zupełnie odwrotnie. Niezła laska w domu, na której widok samochody zwalniają i tylko co z tego, jak jej starczy raz na tydzień lub dwa. Jak już coś do czegoś dojdzie, to jest to po prostu szybki numerek, po którym wracamy zaraz do swoich zajęć – telewizja, komputer. Ja uwielbiam urozmaicenia, ona nie. Chociaż czasem raz na jakiś bardzo długi czas, potrafi być naprawdę super, tak jak np wczoraj. Chciała mi pokazać swoje wielkie szpilki kupione na wesele kumpla. Zaproponowałem patrząc na nią – a była w tych szpilkach niewiele niższa ode mnie, czyli jakieś 185 cm jak nie więcej – , żeby rozebrała się do bielizny. Tak nas to rozpadło, że zamiast oglądać kabarety, to my robiliśmy to wszędzie na wszystkie sposoby przez dwie godziny! Dziś się czuje znakomicie, cały kac pięknie wypocony, chętny do pracy… Tylko niestety wiem, że dziś już tak nie będzie i znów będę musiał ją zdradzać w myślach….

    0

    1
    Odpowiedz
  23. A czasem nie schujowiałaś trochę? Może przybyło Ci parę kilo. Ja tak mam że jak panna mi zbrzydnie to nie chce mi się z nią seksu uprawiać. Ktoś mnie nazwie że jestem płytki ale w głębi ducha każdy facet tak ma tylko nie każdy się przyzna. Kiedyś miałem fajną dziewczynę, bardzo seksowną pod każdym względem, ale potem przyjęła kilka kilkgramów, porobiły jej się takie małe wałeczki na brzuchu i z boku, a na dupie lekki celulit się pojawił. Nie że jakoś masakrycznie, nie że zrobiła się grubą świnią, ale jak wcześniej mieliśmy seks raz, dwa razy dziennie tak wówczas zaczęło się raz na tydzień, raz na półtora tygodnia. Zacząłem sam myśleć co jest grane, czy może się nie wypaliliśmy że nie mam już takiego podania na nią jak kiedyś. Wystarczyło że zrzuciła parę kilo i znowu robiliśmy to jak króliki. Stare dzieje, ale teraz wiem że wygląd kobiety jest szalenie ważny. Ba! Rozumiem facetów którzy swoje zaniedbane, rozpasione żony zdradzają. A więc zastanów się dziewczyno!

    0

    1
    Odpowiedz
  24. @22: Heh, u mnie było podobnie tylko odwrotnie – dziewczyna nagle zaczęła chudnąc i straciła wszystkie swoje krągłości (niby mówi że chce ponownie trochę przytyć, ale jakoś cały czas pilnuje swojej diety). Jak na początku seks był praktycznie codziennie, to teraz jest raz w tygodniu lub nawet rzadziej. Po prostu jakoś nie mam ochoty, nie ma nawet za co porządnie złapać – chyba przestała mnie kręcić. Już nie raz złapałem się na tym, że wolałem odpalić redtuba…

    0

    0
    Odpowiedz
  25. a ja napiszę że my – chujowicze nie rozwiążemy twojego problemu. Sama powinnaś pogadać ze swoim facetem, może on czuje to samo? może się pokłóciliście i on z tego powodu nie ma ochoty? sama wiesz najlepiej. Z mojej strony mogę dodać że seks to nie wszystko, mam dokładnie tak jak ty, fajną dziewczynę jesteśmy ze sobą ponad 4 lata, wiążemy przyszłość razem i bardzo rzadko to robimy – raz na miesiąc średnio. Potrafiłem to zaakceptować – u mnie praca, jej studia, jesteśmy często przemęczeni albo „mijamy się” czyli jedno by chciało ale drugie musi wstać wcześnie itp itd. To jest życie, związek. W małżeństwie po kilku latach też nie jest zawsze kolorowo – praca, dochodzą nie raz dzieci, nie ma zmiłuj, szczególnie w Polsce mamy taki problem bo zapieprzamy za marne grosze żeby przeżyć do następnego miesiąca. Nie samym seksem człowiek żyje, pomyśl o tym.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. @24 Taka sytuacja prędzej czy później doprowadzi do tego, że jedna strona zdradzi drugą gdy tylko nadarzy się taka okazja – niestety instynktów nie da się stłumić…

    0

    0
    Odpowiedz
  27. nr 3 zaproponował pomoc :p:p

    0

    0
    Odpowiedz
  28. I właśnie takie nastawienie jak u 24 mnie przeraża. Rozumiem, że myślisz poważnie o życiu, naprawdę doceniam, że nie tylko chuj sie dla Ciebie liczy, ALE co to za życie z wieczną pracą, uganianiem się, wyścigiem szczurów i brakiem radości, której seks (i nie tylko seks oczywiscie) przecież tyle daje. Trochę przesadzam, ale raz na miesiąc spprawiło, że zamarłam z przerażenia. A słowa „mijamy sie” i „musimy wyspać”… czy naprawdę o to chodzi? Dla mnie nie, ale jeśli Tobie i Twojej dziewczynie to odpowiada to oczywiście super, że się dobraliście.
    Co do autorki chujni, ciekawe jakie będzie rozwiązanie…

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Jeśli facet nie chce uprawiać z Tobą seksu znaczy, że najprawdopodobniej stracił Tobą zainteresowanie (przynajmniej tak jest w moim przypadku). Przypomnij sobie jak było na początku? Też tak rzadko?

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Autor #24. do 27 zaskoczył mnie twój komentarz, nie wiem ile masz lat ale po tym komentarzu stwierdzam że dopiero widocznie wchodzisz w dorosłe życie i nie wiesz jeszcze do końca jak ono w Polsce wygląda, mogę się mylić oczywiście. Nie jestem jakimś no lifem który tylko pracuje, i nic więcej. Robimy różne inne ciekawe rzeczy, żyjemy. Seks jest, napisałem średnio raz na miesiąc, czasem zrobimy to kilka razy jednego dnia a czasem w dużo dłuższych odstępach czasu i nam to odpowiada, nie musisz pisać współczujących komentarzy jakby to była nie wiadomo jaka tragedia. Wszyscy chcieliby tylko ruchać, imprezować i nic więcej, nawet ja i nie powiem żeby taka sytuacja (do 25.) mi w pełni odpowiadała i mojej dziewczynie również ale właśnie tak wygląda życie zwykłych ludzi w Polsce. Jeżeli mogło by być inaczej tutaj to tylko jak wygrasz w totka miliony i nie musisz pracować do 67 roku życia żeby dostać marną emeryturę albo wyjdziesz za milionera/milionerkę. Jestem z nią ponad 4 lata, mieliśmy różne kryzysy itd ale nigdy żadne nikogo nie zdradziło. Przykro mi autorze 25. jeżeli taka sytuacja przytrafiła się tobie (nic fajnego), sam zostałem zdradzony przez poprzednią dziewczynę i wiem jakie są tego „objawy” ale nie możesz pisać że na pewno jedno z nas w takiej sytuacji zdradzi bo nie znasz nas, naszego życia a sytuacji do zdrady każde z nas miało uwierz mi w przeciągu 4 lat dużo, zwłaszcza w obliczu kryzysów, jednak tak się nie stało. Ludzie mają różne priorytety dlatego Autorze jeżeli partner ci nie odpowiada zawsze możesz go zmienić, tylko może warto zastanowić się czy będzie to dobry wybór bo jak pisałem wcześniej nie samym seksem człowiek żyje a możesz stracić wartościową osobę. A może problem leży gdzie indziej a brak seksu to tylko skutek (a zazwyczaj tak jest). Sama wiesz najlepiej i zrobisz co zechcesz

    0

    1
    Odpowiedz
  31. KŁAMIESZ. nie ma takich dziewczyn.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Powiem tak do AUTORKI
    U mnie było to samo na samym pocątku bzykaliśmy sie w aucie dzień w dzień nad stawikiem. No było bosko. Pożniej zamieszaliśmy ze sobą i przez rok było ok.Dziś jesteśmy już razem prawie 3 lata i też mam problem.Ja bym chciała ze 4 ray w tygodniu a tu raz na dwa tygodnie i to jeszcze przez dosłownie 2 minutki i on kończy. Nosz kurwa a mi sie dalej chce.Kocham swojego faceta i nie mysle go zdradzać.Ale lubie ostry seks tzn „w życiu jak królewnę w łóżku jak dziwkę”…i mój facet wie o tym ale robi się z niego tzw.Ciepłe kluchy. Nie powiem bo jestem dość atrakcyjną o ładnej figurze kobietą i nie narzekam na b rak zainteresowania .Ale poprostu mam w zamiarze kupić sobie wibrator. No a co i powiem Ci ze mam zamiar pokazać to facetowi i powiedzieć skoro skarbie nie dajesz rady to musiałam i schowam go sobie do szafki nocnej. Zobaczymy może jego ego zostanie urażone i coś się zmieni

    0

    0
    Odpowiedz
  33. w takim razie mam ogromne szczęście 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Też tak mam i mnie to wkurwia. Jestem z moją kobietą długo i jakiś rok temu jak nie mieliśmy ochoty na spacer czy coś to do łóżka i rozkosz przez pare godzin, a teraz? Raz na tydzien – dwa… Tylko słyszę wymówki, że nie bo jest jej wspólokatorka, nie bo ma dużo roboty, nie, bo jak się bzykniemy to już później nic nie zrobi i same kurwa wymówki. Nie wiem kurwa nie wiem o co chodzi niby za każdym razem dochodzi czasami pare razy więc chyba ją zaspokajam… W sumie to dzisiaj mija 10 dzień bez seksu, chujnia, śrut i kurwa w dupe jego mać ręczny.

    0

    1
    Odpowiedz
  35. Takie jak ty prędzej czy później marnie kończą. Miałem kiedyś taką na widoku, co sama latała koło mnie jak marcująca kotka, więc pomyślałem – mam z górki – mięso samo wchodzi do pyska, no to uśmiechnę się i ja, zagadam, klapsa dam, wsunę rękę pod spódniczkę, zbadam palcem, pomiziam językiem, a potem będziemy się ślizgać na wszelkie sposoby, ale zanim sytuacja się rozwinęła – ja ochłonąłem, w międzyczasie ona pokazała swoje prawdziwe oblicze puszczalskiej lafiryndy tylko po to bym się powściekał z zazdrości no i przegięła powiedziałem Wioli ŻEGNAM teraz dzielę łoże z piękną i ponętną Moniką, która jest warta moich poświęceń, nie wykręca mi numerów, a Wioli jak się zachciało głupot to została teraz z łatką szmaty i pies z kulawą nogą się nie połasi. Miała szanse to ją spieprzyła raz, poprawiła drugi, trzeci, czwarty… mówię wam pojeb nie dziewczyna, tak to jest gdy zamiast kierować się sercem i rozumem to myśli dupą. ech sulikówna dobrze że już ciebie w moim życiu nie ma, bo jestem romantykiem, a Monika jest właśnie tą której szukałem NIE TY.

    0

    1
    Odpowiedz
  36. Ja potrafię bzykać nie przestanie ponad godzinę albo lepiej i to jest mój problem bo strasznie mnie to męczy wolałbym jak większość typów 5 minutek i spust a ja często nie mogę dojść i bzykam i bzykam. Myślałem żeby zacząć grać w pornolach ale nie znam nikogo z branży i podobno trzeba mieć gigantycznego fiut z przynajmniej 28 cm a ja mam raczej zwykłego choć żeby nie było małego też nie

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Anka, zadzwoń, ten Twój obecny to dupek. K

    0

    0
    Odpowiedz

Wiecznie zajęci ludzie

Denerwują mnie ludzie, którzy stale nie mają czasu. Tak naprawdę jest to wymówka i oznacza: „nie chce mi się ruszyć tyłka, bo wole siedzieć na fb”. Mam w zasadzie jedną koleżankę, która ma czas się spotykać, a teoretycznie to ona powinna być najbardziej zajęta. W tygodniu pracuje, w weekendy studiuje na państwowej, sama się utrzymuje i mieszka daleko. Mimo to prawie nigdy nie mówi: nie mam czasu. Inna nie pracuje, studiuje na prywatnej, jest na utrzymaniu rodziców i mieszka niedaleko. Mimo to od 3 miesięcy nie może znaleźć czasu. Kiedyś to tolerowałam, ale miarka się przebrała. Jak ma mnie w „dupie” niech mi to powie wprost, a nie wymyśla wymówki z kosmosu. Jak dziewczyna nie może na godzinkę wyjść na kawkę (ma prawie obok kawiarnię) to ja dziękuję bardzo… tylko po co kłamać: nie mam czasu, po prostu powiedzieć: sorry, ale ja nie mam czasu dla Ciebie. A to jest różnica…

65
66
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Wiecznie zajęci ludzie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może po prostu Cię nie lubi i nie ma odwagi tego powiedzieć. Odpuść, nic na siłę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Przeczytałbym Twoją chujnię do końca, ale nie mam czasu

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Może jej nie stać na kawkę w kawiarni? Zaproponuj soczek w domku. Względnie nie chce się pokazywać z Tobą. Jak widzisz, wiele jest opcji.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. stary olej suke , miałem to samo, przez 1.5 miesiąca proponowałem spotkania, kawy, spacery i mimo że pracowała do 15tej nie znajdowała czasu poprostu ona miała mnie w dupie. i nie martw sie nie powie ci tego, baby to wredne suki!!! daruj se bo szkoda czasu!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To ja Ci to powiem wprost. Ma cię w dupie. Jeśli by tak nie było, to dążyłaby do spotkania się z Tobą, bo widziałaby w tym jakąś przyjemność czy korzyść. Kobiety nigdy nie mówią wprost, zawsze jest to albo brak czasu albo inny termin albo zły humor. Nie oczekuj, że powie wprost bo to by oznaczało zerwanie kontaktu przez nią, a może Cię jeszcze potrzebować, gdy będzie coś od Ciebie chciała. To by był strzał w stopę z jej strony.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ej, sorry, ale nie pisz tu bo nie mamy czasu dla Ciebie;)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. I właśnie z takich powodów pozbyłem się Facebooka. Wole miec kilku znajomych , z którym da się spotkać niż dziesiątki, którzy mają mnie tak naprawdę w dupie – chyba, że mają interes – wówczas znajdują czas natychmiast. Ale tym razem ja nie znajdę czasu dla nich – już nigdy

    0

    0
    Odpowiedz
  9. kolego spod 4-ki – no to pojechałeś AUTORCE tej chujni 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. do 4- czytanie ze zrozumieniem się kłania…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A czy ty zawsze mówisz wprost, że kogoś nie lubisz? Ona ci daje to wyraźnie to do zrozumienia, a ty próbujesz zaklinać rzeczywistość. Lepiej znajdź kogoś, kto cię polubi 🙂 Pozdrawiam,
    Gucio

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A ja kurna kawy nie piję… no, nie w kawiarni, bo to dla mnie zbyt ciężkie doświadczenie. Większość kobiet to suki i z tym się trza pogodzić.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Nie ma czegoś takiego,jak brak czasu,jest tylko nieumiejętność zorganizowania się.Ja tak często mam z pannami,dlatego często kopa w dupę dostają i po ptokach.

    0

    0
    Odpowiedz

Ubrania

No cholera!
Jestem ponętna, TAK, mam niezłe ciało, TAK, mimo moich 29 lat wyglądam na 20, TAK, no i co?
Wkurwiają mnie zaczepki, wiec ubieram się skromnie, żadnych dekoltów, żadnych nóg na wierzchu, włos na twarz i wzrok przed siebie, a i jeszcze mp3 w uchu, żeby przypadkiem nic nie usłyszeć. A dziś, JA idiotka, odstrzeliłam się jak ta lala, (chyba wpływ Słońca na Venus) makijaż na sto, włos na 200, no i ciuch na 300 procent. Tu nóżka, tam dekolt, i pokazałam się swojemu.J edyne co usłyszałam to żebyśmy poszli na szybki numerek, a po mojej odmowie, okazało, się że ja tu go prowokuję, a on może się jedynie strzepać.
O co mi chodzi? O to żebyś idioto jeden z drugim czasem popatrzył W MILCZENIU, radował wzrok w totalnej ciszy, kontemplował, tak jak podziwiasz dzieło sztuki, bez dotykania paluchyma.

44
121
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Ubrania"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „jesteś po prostu zajebista, to sprawa jest oczywista”

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zamień chłopaka na mężczyznę, który doceni Twoje piękno. Myślenie chujem mija z wiekiem, jestem tego najlepszym przykładem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tzn o co Ci chodzi? (A i powinnaś mieć więcej pokory)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Gratuluję partnera życiowego…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „paluchyma” hahahahahahahahahahah

    0

    0
    Odpowiedz
  7. mogę cię dotknąć czymś innym

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Od patrzonka do ruchanka krótka ścieżka moja droga.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jesteś próżna i głupia? TAK

    1

    0
    Odpowiedz
  10. zwiększ masę lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No ale chujnia. Dramat normalnie. Szkoda że nie ma ujemnych gwiazdek.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A coś więcej o twym wyglądzie? Brunetka? Blond? A może dziś na rudo.Te dane pomogły by mi strzepac szybciej,bo nie mam czasu…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To po co sie tak ubierasz. ja bym sie wkurwil gdyby moja laska wygladala przy mnie jak dziwka, a co dopiero na ulicy.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. hahaha ale porazka, gratuluje zrytej bani 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Może masz kokietujący styl zachowania.
    Może zdajesz się tak głupawą dla innych, że na nic z tobą innego nie liczą tylko na sex.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Wpływ Słońca na Wenus? Zajmuje się astrologią i nie ma takiego tranzytu w tych dniach więc musisz rozwiązania szukać gdzie indziej dziecinko. Radował wzrok w milczeniu? podziwiasz dzieło sztuki? Widać że zajebiście znasz się na facetach

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ale kurtyzana

    0

    0
    Odpowiedz
  18. moja kochanka (próbujaca wyłuskac z tego cos wiecej) próbuje uczyc mnie tego samego. ale jak sie widzi taka kobiete i sie ma swiadomosc ze ona jest twoja to jak inaczej mozna postapic…. hehehe

    0

    0
    Odpowiedz
  19. popatrzeć to se można w tv, a dupa jest od bzykania!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Mam dla Ciebie rozwiązanie wszystkich problemów. ZWIĘKSZ MASĘ!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Z ciebie to pewnie raczej działo a nie dzieło heh, 30 latek a pisać nadal nie umiesz… spoko…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Matko, jakie te baby potrafią być głupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @21 dupa to jest od srania

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Uważam, ze masz rację, choć ja w moim byłym związku robiłem tak i wyszło z tego tyle ze byłem oskarżany o to ze śmieje się z partnerki, ze niby ona jest brzydka i ja nie podziwiam ale przyzwyczajam się do brutalnej prawdy jej brzydoty, a kobieta jest ładna. Także widzisz nigdy nie dojdziesz co której odpowiada, co i jak chciałaby robić.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. to po co się tak niecodziennie odwaliłaś ? jasne że pomyślał że go prowokujesz

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Wpis ten miał na celu jedno: ogłoszenie całemu światu „ach ach jaka ja jestem ładna, a jaka skromna!”. Wszyscy chujowicze to wiedzą, autorka też to wie. A napisała to byście ją podziwiali. Powinna być jakaś inna strona na takie wpisy.

    0

    0
    Odpowiedz

Pan Spuszczalski na celowniku

Kto choć raz odwiedził sławną krakowską Polibudę, ten zna zabawę w Pana Spuszczalskiego. Na terenie uczelni grupka młodych ogierów stoi w dyskretnym miejscu i się mastubruje, podtrzymując wzwód. Ich zadaniem jest wypatrzenie młodej i ładnej dziuni, niespodziewany wyskok z kryjówki i wytrysk wprost na nią. Ten kto pierwszy trafi, zdobywa punkt. Musi wtedy krzyknąć „Dziesiątka!”. Pozostali przerywają zabawę i muszą powiedzieć „Pan Spuszczalski, Pan Spuszczalski – ma Pan spust”. Wieczoram jest popijawa i ten, kto zdobył najwięcej punktów, zostaje Panem Spuszczalskim dnia i otrzymuje od pozostałych flaszkę. To tak wszystko w skrócie wygląda. Niestety w przyszłym miesiącu Pan Spuszczalski – kumpel Maciek, który wygrał ostatnie zawody, będzie miał proces sądowy. W wyniku tej zabawy został oskarżony o gwałt. Nie wiem, jak można wymyśleć w tej sytuacji tak absurdalne oskarżenie… Nie wiem, jeśli jakaś laska jest już tak „wrażliwa” na męskie towarzystwo, to po co kręci się przy Polibudzie? Wiadomo, że tam męskie hormony szaleją, a kobiet brak – bo jeśli chodzi o studentki, to wiadomo – zdesperowane pasztety, próbujące złapać męża.

64
103
Pokaż komentarze (44)

Komentarze do "Pan Spuszczalski na celowniku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ta chujnia to chyba jakiś wygłup małolata z podstawówki. Żal…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jesteś pojebem, autorze chujni. I tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Chujnie to powinieneś mieć z uwagi na stan swojego nibymózgu!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. „jak jakaś laska jest wrażliwa na męskie towarzystwo, to po co kręci się przy Polibudzie?” – a nie wpadłeś na to, że może ta laska chce zdobyć tytuł inżyniera i nie spodziewała się, że w miejscu publicznym ktoś z premedytacją ubrudzi ją spermą?
    Swoją drogą dziwię się, że skoro to 'tradycja’ to dopiero teraz któraś złożyła wniosek o wszczęcie postępowania…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ogarnij się młokosie. Sprawę w sądzie możesz mieć nawet za zwyzywanie kogoś na ulicy a spuszczanie się na ludzi- sorry ale to nie jest normalne. Wcale się dziewczynie nie dziwię bo to ociera się o molestowanie (pewnie o sam gwałt nie zostanie skazany). Jak już znajdziesz tego wspaniałego nie-paszteta to sobie wyobraź że przychodzi do ciebie z płaczem że jakiś chuj-zboczeniec nie tylko pokazał jej swoją małą główkę ale spuścił się na nią, to co jej powiesz „mogłaś tam nie chodzić” ?

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Zabawa niedojrzałych zwierząt. Później taka hołota idzie w świat i oprócz marszczenia gruchy i cyklicznych wytrysków do zlewu – nie osiąga nic w życiu, wspominając jednak z rozrzewnieniem czasy studenckie. Ech… pokolenie skazane na zagładę.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Odwiedzałem PK tysiące razy, studiuje tam, nigdy o czymś takim nie słyszałem, zresztą to jest niewykonalne. Ale prowokacja niezła 😀 uśmiałem się jak to czytałem, szkoda tylko, że wszyscy w to wierzą… pozdro

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Dzicz yeb@na

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja też studiuję na Politechnice i też uważam jak @7, że te studenckie „zabawy” wcale nie są znane i popularne. Popić – owszem – się lubi. Ale nie takie obrzydliwe zboczeństwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Na tejże samej, szacownej krakowskiej uczelni spotkać można dwie inne zabawy: 1. bardzo podobna do opisanej przez Autora – grupka napalonych ogierów masturbuje się po czym na komendę „hop!” wkładają sobie do odytu – ten kto zostanie bez pały w tyłku przegrywa i robi loda wszystkim na uczelni. 2. zabawa płci pięknej – dziewczyny czają się w ustronnych miejscach uczelni i jak widzą jakiegoś młokosa wskakują na niego bez majtek i krzyczą „w ciągu minety!”. Wygrywa ta której cytrynka najbliżej znajdzie się otworu gębowego studenckia. Ot takie radosne gry i zabawy krakusów.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Wszyscy, nie wszyscy… Na wszelki wypadek powiem, kolego, niech Maciek na drugi raz spuści ci się do paszczy. Procesu nie będzie a ty coś na ruszta wrzucisz na lunczyk. pozdrawiam, smacznego, nie dziękuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Prowokacja, nie prowokacja… Żenada, wstyd i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ładnie przejebane z was lamusy na tej polibudzie heheh

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Przypomniał mi się taki japoński filmik. Panie Trollu, proszę nie opisywać znanych historii.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Niestety to nie jest prowokacja. Jestem kobietą i studiuję na PK. Nie słyszałam akurat o ekipie pana spuszczalskiego (sic!), ale „chłopcy” na tej uczelni mają tak zjebane i zboczone wygłupy, jakich świat nie widział.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Po pierwsze to jakim cymbałem trzeba być, żeby coś takiego wymyślić? Po drugie to tak oczywiste, że to prowokacja, że chuj mały, ale najbardziej wkurwia mnie fakt, że przeszło to przez admina, który dwa razy nie puścił mojej miłosnej chujni z życia wziętej a wstawił wypociny jakiegoś debila – erotomana – gawędziarza.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Skąd ja to znam:)A Ty @7 nie próbuj tego ukrywać:) Studiuję na tej politechnice już drugi kierunek i znam „pana spuszczalskiego”.Jest to tradycja znana tylko nielicznym wtajemniczonym.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ale żenada – to świetna przyszłość nas czeka z takimi inż od gruchy …. ha ha … uśmiałam się

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Kurwa,czy wy jesteście jakieś ćwoki?Troll sobie jaja robi,a wy tu sie oburzacie jak gamonie z pipidówy.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. ludzie nie wierzcie w to. jakiś trol troluje i tyle ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  22. ani to fajne ani śmieszne. Głupie i niesmaczne. Żałosne, że pewnie pisałeś to przez kilka godzin

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Według mnie zasłużyli sobie kolesie na karę może to ich nauczy rozumu

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Kurwa, mój najlepszy ziomek z bloku zapisał się na Polibudę. Muszę przyznać, że lepszych melanży jak tam, nigdy nie widziałem. Wóda leje się litrami. Ale to fakt, że nie ma co poruchać. Same mega pasztety – paszczury. Fuj. Przejebka w tej szkole. Ale z tym spuszczalskim to jakieś pierdolenie. Coś tam mi kumpel kiedyś takiego wspominał, ale raczej kit wciskał. Do lasek jest szacunek.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Kto nie był na polibudzie, ten nie wie…

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Hehe, to widzę, że Maciej z odlewnictwa nieźle dał popalić. Mówiłem, żeby nie organizować spuszczalskiego przy bibliotece, bo sporo niepewnych typków się tam kręci. Siarę na całą uczelnie robicie. Ta niby ulepszona feta od kudłatego nieźle wam berety zryła.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. co za zjeby pewnie sobie na mordy też strzelają

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Chuje z politechniki to podludzie

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Studiuję na Politechnice Krakowskiej i nie podoba mi się to szkalowanie uczelni i szydzenie ze studentów. Wielu idzie na studia, także tam, po to, żeby się czegoś nauczyć, a nie po to, żeby chlać i walić gruchę, jak się to niektórym wydaje. Na każdej uczelni, jak i w każdym innym miejscu, znajdzie się margines, patologia. Jest powszechnie wiadome, że w spuszczala grają na materiałoznawstwie i odlewnictwie. To najgorsze wydziały, gdzie można się dostać bez egzaminów. Inne wydziały są raczej porządne. Jakaś wódeczka czasem pójdzie i tyle. Popatrzcie na AGH, jak wyrzucają lodówki i telewizory z okien akademików albo tworzą z zapalonych w pokojach świateł napis „huj” na budynku.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Człowieku byś zrobił taki numer mojej dziewczynie to po tym wybryku byś zęby z krawężnika zbierał 😉

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Twojej dziewczynie? Ja bym spuscil sie na ciebie ty kryptopedale.

      2

      0
      Odpowiedz
  31. @28 akurat gówno wie. W tego „spuszczala”, czy „spermala” bawią się też idioci z innych wydziałów. W ogóle to radzę przechodzić w lecie przez teren uczelni w kapturze – w szczególności koło 4c – tam naprzeciwko garażów. No chyba, że mamy ochotę na tę „oryginalną” maseczkę. Natomiast @10 to jakiś troll i opowiada kompletne pierdoły. Szczęście w nieszczęściu – nie słyszałam o takich chorych „rozrywkach”.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Tu autor do #29. Maciek jest na tyle zwinny, że najpierw by zrobił taki numer twojej dziewczynie, a nastepnie tobie – do ust otwartych ze zdziwienia 😉

    2

    0
    Odpowiedz
  33. Ogarnijcie się na tych studiach,jaja jajami można się pośmiać.Ale takie coś co ty piszesz to jest nienormalne,powiedziałbym ,,Prowokacja”:)

    0

    0
    Odpowiedz
  34. A jakby się ktoś na Ciebie spuścił to co wtedy…???:p:p:p

    0

    1
    Odpowiedz
  35. …I skończyła się opowieść o psie który jeździł koleją.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Informacja dla wszystkich, (nie wierze, że w ogóle piszę tutaj), nie ma kierunku/wydziału odlewnictwa na Politechnice Krakowskiej. To jest durna prowokacja, a komentarze dodaje ktoś, kto chce ją utrzymać.

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Masz wyobraźnie, 5 leci. Swoją drogą, może kiedyś spróbuję 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Wstyd i dewiacja. Zawsze wydawało mi się, że studenci uczelni technicznych to prostacy pozbawieni uczuć ludzkich, ale to tutaj przeszło moje wszelkie wyobrażenia. Mój kuzyn wybierał się na Politechnikę, ale gdy mu pokazałem to, to zwatpił.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. oto przyszłość naszego narodu. Studenci yntelygenci politechniki którzy naśmiewają się z uniwerku bo myślą że kierunki ścisłe mają przyszłość, dzięki za taką przyszłość ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  40. niepotrzebnie się podniecacie w stanach takie rzeczy to nic dziwnego – jak ktoś przegląda stronki porno wie że taki fetysz ma już od dawna swoja kategorie — hehe najbardziej mnie śmieszy jednak stronka na której koles podbiega i zciąga pannie majteczki – 9/10 razy dostaje sie za to w łeb haha

    0

    0
    Odpowiedz
  41. A myślałem, że „Słoneczko” jest pojebane

    0

    0
    Odpowiedz
  42. wszystko by było OK tylko nie podoba mi się to że ta obspermiona dziewczyna ma prawo sobie tego nie życzyć. pPowinniście rozgłosić to że walicie wasze chuje przy Polibudzie to będą tam przychodzić laski które marzą o tym żeby je spryskać spermą. Wydaje mi się że ich nie zabraknie

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Autor do #42. Jest to powszechnie wiadome, więc można założyć, że jeśli jakaś laska tam przyjdzie, to może ją to spotkać. To tak jakby mieć pretensje w pochmurny dzień, że spadł na nas deszcz.

    0

    0
    Odpowiedz

Inteligencja userów – wiocha

Spałem dziś bardzo długo – rano źle się czułem, co za tym idzie – będę miał problemy z zaśnięciem. Więc napiszę kilka słów co mnie boli. Kiedyś przeglądałem namiętnie – pewnie jak większość użytkowników chujni, Demotywatory. Przestałem jednak to robić, bo komentarze pozostawiały wiele do zyczenia. Potem przewinęła się fala różnorakich serwisów, dzisiaj przeglądam tylko fora na których jestem zarejestrowany, mam dużo postów, spędziłem tam wiele godzin, i wiem że można popisać z normalnymi ludźmi. Dlatego, że większość tych serwisów podobnie jak D zidiociała. Jednakże, moi bliscy znajomi – czy to na melanżu, czy chocby na FB – pokazują mi różne grafiki ze strony wiocha.pl. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ludzie kórzy tam komentują, to totalni debile. Miałem małą spinę z kolegami bo wkurwili się na mnie o to że zacząłem cisnąć po przeciętnych userach tej strony… pokazują po prostu, jakimi sa debilami – tak samo admini. Przykład nr.1: admin wrzuca na główną zdjęcie na którym utrwalona jest twarz i głęboki dekolt atrakcyjnej kobiety. Opis do zdjęcia sugeruje że owa kobieta jest typową fotkową szmatą. Oczywiście wszyscy w komentarzach piszą jaka jest pusta, głupia, i że szarpaliby jak reksio szynke. 100% komentarzy o tym samym. Szkoda tylko, że na zdjęciu jest znana aktorka porno, która na pewno nie ma konta na fotce.pl, ani na pewno nie pisze jakichś pierdół na FB, bo jest zajęta swoimi sprawami. Przykład nr. 2: gość zrobił sobie zdjęcie, na którym trzyma w jednej ręce kota za kark, a w drugiej pistolet; oraz mierzy nim do niego. 100% komentarzy to obrońcy uciśnionych biednych kotków, którzy zajebaliby własnymi rękami tego bezdusznego skurwysyna. Szkoda, że biedna hołota nie domyśla się, że zdjęcie zwyczajnie zrobione dla jaj, kota praktycznie nic nie boli jak ktoś go złapie na kilka sekund i potrzyma obok niego plastikowy pistolet-zabawke. Najbardziej rozpierdalające też komentarze speców: „co za debil jakby strzelił to by kota przebiło na wylot i dostałby w ręke”. Ręce mi kurwa opadają. Na tej stronie, której idea nie była najgorsza, wrzucane są różne grafiki albo zdjęcia z neta, ktoś dodatkowo podpisze że były z FB albo n-k, i już komentatorzy nie pozostawiają na owych fotkach suchej nitki. Gdyby zebrać wszystkich czynnie komentujących z tej strony, zsumować ich IQ, to nie byłoby ono wyższe od IQ pierwszej lepszej płyty chodnikowej. Ubolewam nad tym, bo kurwa, w tej społeczności znajdują się też moi kumple. Pozdrawiam normalnych
PS. Na chujnia.pl też jest od zajebiania chołoty, sam miałem tu kilka wpisów i zostałem przez niektórych ludzi bardzo ostro i jednocześnie głupio skomentowany, ale wiem też, że udzielają się tu inteligentni ludzie, więc czasem tu zaglądam

48
61
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Inteligencja userów – wiocha"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W treści postu wnioskuję, że mieszkasz z rodzicami i regularnie się masturbujesz ergo skala Twoich problemów… pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie ma co dyskutować – czysta prawda. Co drugi użytkownik tych serwisów ma poziom IQ mniejszy niż przeciętna szczotka do kibla. Tak jest nie tylko na tych stronach… na każdy temat mają coś do powiedzenia, wielcy znawcy

    0

    0
    Odpowiedz
  4. @1, tu autor. W treści komentarzy na tej stronie wnioskuję, że duża część komentujących ma kompleksy. To jest owa hołota (błąd w tekście), a Ty ją godnie reprezentujesz. I masz poziom IQ przeciętnego usera o których wspominałem, bo kurwa na chujni mogę opisywać tylko wielkie tragedie i ogromne problemy, a o rzeczach wkurwiających mnie to już nie? Owszem, regularnie się masturbuje, ale nie mieszkam już z rodzicami – tutaj nie trafiłeś. Wyjątkowo nie pozdrawiam, chuju

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zadziwiające są problemy dzisiejszej młodzieży 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. „Pan Spuszczalski, Pan Spuszczalski – ma Pan spust”. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @1 i 3 – włóżcie sobie na zgodę. Pease and free love, good people!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Brawo! Ktoś w końcu ubrał moje wkurwienie na internetowych lamusów w słowa. Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @autorze, idz sobie zwal.. problemy gimbusow -.-

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Demoty – gimbusy opowiadajace jakie zycie jest ciezkie.
    Kwejk – Glupie licealistki piszace ciagle teksty w stylu „nie wszyscy sa tacy”.
    Wiocha – kompleksy…
    Sadistic – jest ok.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ad3. Drogi autorze. Ocena czyjegoś IQ na podstawie krótkiego wpisu na chujni ma się nijak do rzeczywistości o czym Ty, podstawowo wykształcony marszczygrucho, pownieneś widzieć. Realizuj się nadal w życiu poprzez fora internetowe, a jak już zdobędziesz odwagę do wyjścia z sypialni rodziców i stawieniu świata czoła – pamiętaj, ja będę tym chujem, który będzie czekał na ciebie na rogu i zrobię wszystko, żeby wysłać z powrotem do jaskini marszczygruchy. Daj na tacę i dziękuj za dar życia, bo choć marne – jakże pełne wytrysków… do zlewu.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. HAhaah… No sorry ziomek, ale naprawdę tak Cię to wkurwia? Ja przeglądam te serwisy, ale nie czytam komentarzy bo po chuj. A, i pamiętaj, nie jesteś inteligentny bo tak mówisz sam o sobie, ale ewentualnie możesz być jeśli inni tak stwierdzają. Na razie można stwierdzić, że masz jakiś kompleks wyższości. Z drugiej strony – trochę Cię kumam, bo mnie też czasem wkurwiają dla innych ludzi banalne i błahe rzeczy, i się dziwią, że mnie coś takiego może irytować, więc pewnie tutaj masz podobnie.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Niesamowite. Świat jest straszny. Nie bój nic, dorośniesz, zaczniesz miec poważniejsze problemy.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A mnie wkurwiają komentarze na YT typu – „P O L S K A” albo „Polacy robimy rozpierdol!”. I jeszcze łapki dostają. Jak dla mnie to wiocha w chuj i czym oni się kurwa podniecają, tym, że mają neostradę?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @10, ja się nie realizuje na forach internetowych, ja tam tylko prowadzę dyskusje i zamykam mordy debilom. Widzę że wszyscy się dopierdalają o tą masturbację, no cóż, chwilowo nie mam stałej partnerki, ale nie mogę sobie nawet konia zwalić bo zostanę wyzwany od marszczygruch… stawiam światu czoła jak to pięknie nazwałeś codziennie, a z chęcią chciałbym zobaczyć jak mnie gdziekolwiek wysyłasz spowrotem, bo jak sobie wreszcie konia nie zwale to będę musiał dać upust emocjom w całkowicie inny sposób, a już za tydzień egzamin na 4 kyu…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Sam przeglądam te stronki ;/
    Niektóre dodane image są pojebane tak,że aż głupio…
    Albo ludzie są zazdrośni albo uważają sie za ideały i jadą po ludziach do bólu.

    tak mnie ciekawi czy oni są tacy kurwa idealni.

    respect za wpis

    0

    0
    Odpowiedz

Pierdolone złodziejstwo.

Moja chujnia jest następująca.
Wczoraj mój tata poszedł do samochodu po zgrzewkę koli, którą miał w bagażniku. Jednak jak to czasem bywa zamyślił się i zostawiwszy tą całą zgrzewkę chyba obok samochodu wrócił się do domu. Ja się go pytam, gdzie jest ta kola, bo chcę się napić.
Kurwa jak się z tego lałem, że ona tam została przy tym samochodzie.
Kiedy poszedł z powrotem to okazało się, że jakiś jebany skurwiel podpierdolił ją.
To mnie w tym właśnie wkurwia.
Ludzie nie przepuszczą okazji żeby zajebać coś innemu człowiekowi.
Jednak to wydarzenie ogólnie to przyprawia mnie o atak śmiechu, gdy tylko sobie to przypomnę.

41
67
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Pierdolone złodziejstwo."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mój kumpel też raz spod sklepu w zajebał 10kg cukru – bo ktoś zostawił, kurwa jak mi było wstyd później, najlepsze to, że sprzedał go swojej mamie za 20zł bo powiedział że kolega sobie kupił ale mu niepotrzebny

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja tak kiedyś podpieprzyłem rower 🙂 . Szybka akcja, spontan i nagle człowiek bogatszy o taki prezent…

    0

    1
    Odpowiedz
  4. @1. Hahahhaha „..kolega sobie kupił ale mu niepotrzebny” 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A to nie wiesz, że w tym katolickim kraju gdyby ucinać dłonie za złodziejstwo to większość składałaby do modłów łokcie?

    1

    0
    Odpowiedz
  6. „Koli”

    I chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ad.1 Też mam takiego przedsiębiorczego kumpla.Niestety taka jest Polska, trzeba się pilnować jak w dżungli 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Patologia to wynik równania do dołu przez socjalistów, wmawianiu, że każdy jest RÓWNY – nie jest ! : ) Dla bydła powinno się stworzyć zamknięte osiedla, odcięte od reszty miasta z przepustkami i godziną policyjną.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. następnym razem niech ojciec kupi cole light, bo sie odchudzam, ale tą już wypiłem;)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Rozumiem Cie. Kiedyś byłem takim mini-kieszonkowcem, ale zmieniłem się, aż chyba nawet za bardzo. Kradnięcie w jakiejkolwiek postaci mnie tak niesamowicie wkurwia… po prostu nie da się tego opisać. Tępie to całą mocą. Z dwojga złego chyba lepsza już ta druga opcja. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  11. wypierdku małoletni,chcesz pic to wypierdalaj do sklepu po ten swój rozpuszczalnik,a po drodze zapytaj grzecznie swego tatę czy czegoś chce ze sklepu.

    0

    0
    Odpowiedz

Czarna seria

Witam! Jechałam ostatnio pekaesem. Bilet kupiłam u kierowcy, który był tak pochłonięty widokiem młodej laski, że źle wydał mi resztę. Całą drogę stałam (4 godz), bo ten pojeb nie wiedział ile ma osób i sprzedawał bilety do oporu. Miotało mną po autobusie, a nogi miałam w okolicy żuchwy. Po przyjeździe na miejsce zrobiłam dwa kroki z pekaesu i zostałam otoczona przez jakichś małolatów. Tak szybko, jak się pojawili-to i zniknęli. Zrobiłam jeszcze jeden krok i cała zawartość mojej torebki wyleciała na chodnik. Gnoje rozcięły mi torebkę i zarąbały portfel, kosmetyczkę i parasolkę. Pozbierałam majdan, wepchnęłam do walizki i poszłam na przystanek, szczęśliwa, że jeden bilet komunikacji miejskiej miałam w kieszeni kurtki. Skasowałam i spokojnie turlałam się do domu. Nagle kontrolerzy. Podałam mój bilet i dowiedziałam się, że od pięciu dni są wyższe ceny biletów i miałam zapłacić karę. Zrobił się problem, bo dowód miałam w skradzionym portfelu. Zostałam wysadzona z autobusu, wezwano policję, zawieziono mnie na komisariat, policjanci zawieźli mnie do domu i spisali dane z paszportu i zeznania podatkowego. Zapytali też sąsiada czy ja, to ja! Pojechali i wreszcie dzień się skończył!

84
52
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Czarna seria"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ale chujnia. dziewczyno współczuje ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I to jest prawdziwa chujnia. Współczuję.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Dokładnie! Chuj im wszystkim w czarną dupę.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. to jest kurwa, kraj… zapłać za mało za bilet nie z własnej winy i już policja komisariat, status przestępcy z urzędu, dobrze że na 48 h do wyjaśnienia nie zatrzymali. Gdyby Ci policjanci byli normalni to by machnęli ręką pouczyli i pojechali…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Oooo, no to prawdziwy dzień świra. Polska. Niejeden turysta na euro zaliczy podobną przygodę 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Śrut i chujnia w jednym, współczuję dziewczyno!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. to jest chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ściema, policja nie bierze do domu tylko na komisariat,byłem kilka razy to wiem 🙂 Do domu to można jechać z kanarami żeby im dać 30zł do łapy – te cwane mendy raz nawet podjechali tak zemną że autobus się zatrzymał pod moim domem chociaż w okolicy nie było przystanku.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Czyżby Wrocław ? : )

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dobrej nocy, jutro bedzie zajebiscie 🙂
    tego ci zycze z calego serca

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Pan Spuszczalski, Pan Spuszczalski – ma Pan spust”

    0

    0
    Odpowiedz

Wiosna spoko, ale

Wkurwiałem się podczas zimy z powodu mrozów, teraz jest wiosna i wraca mój odwieczny problem. Jestem normalnym typem średniej wagi i średniego wzrostu, uprawiam sport, mam partnerkę od 5 lat, mam kilka zaufanych osób, ale… pocę się jak skurwysyn. Pewnie każdy z Was machnie ręka i da 1 gwiazdkę, ale zrozumieją tylko Ci, którzy również to przeżywają. Byłem zmuszony nawet ogolić pachy i chuja pomogło. Antyperspiranty to jakieś gówno – spływają po 10min, próbowałem już prawie wszystkich. Jakieś pomysły, są na to jakieś specyfiki, poza gównami typu perspiblock?

75
55
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Wiosna spoko, ale"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. antidral, trochę szczypie, najlepiej stosować na noc, a w dzień normalny antyperspirant, po tygodniu/dwóch już się nie pocisz

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Znam to. Słyszałem że jakaś tam rexona z drobinkami srebra jest niezły. Są też jakieś tam tabletki. Ale przy tabletkach chyba częściej chce się lac czy jakoś tak. Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Idź do dermatologa

    0

    0
    Odpowiedz
  5. słyszalem że jest jakiś magiczny kamień którym jak się natrzesz to się nie będziesz pocił. zapytaj w aptece.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Też się pocę jak głupi. Stosuję etiaxil, który na prawdę mi pomaga. Na plecach mam plamę, ale pod pachą ni chuja, suche są skurwysyny. W aptece wychodzi drogo ale na alledrogo idzie kupić w normalniejszych pieniądzach

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ja tez mialem ten problem trzeba pachy wysmarować psiom kupą troche to jest oblesne ale problem z glowy.

    ponoc psia kupa ma jakies zwiazki ktore na dluzszy czas blokuja pot.

    najlepiej to zrobic na weekendzie zeby nie bylo obciachu ale pt, sob, nd i problem z glowy powinien byc
    to nie jest sciema, tez tak myslalem ale sprawdzilem i faktycznie

    pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  8. to nie rób nic tylko leż na poduchach i chłodź się wiatraczkiem i zimnymi napojami…niczym sułtan brunei.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Też mam ten problem, to jest dramat. 5/5 zdecydowanie;). Noszę tylko czarne podkoszulki. Ponoć jest jakiś dezodorant, nazywa się Everdry i kosztuję ponad 100zł za sztukę. Mnie na to nie stać, ale jeśli jesteś bardziej majętny.. Myślę że przyczyna problemu leży w psychice. Denerwuję się jak wychodzę z domu i chuj. To pewnie dlatego. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jedni się pocą bardziej inni mniej. Antyperspiranty nie zatrzymają potu bo organizm musi się chłodzić. Jedynie zminimalizują brzydki zapach. A pachy powinieneś golić cały rok.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. antidral i perspiblock sa za slabe, sprobuj odaban 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ja tak samo mam, normalna budowa, wszystko na miejscu, a tylko zacznie grzać i jest pizda. Mam i antidral i etiaxil i na dłuższą metę nie ma takiej poprawy, że czuję komfort i chuj, pocę się dalej, może wolniej, ale problem cały czas jest. trzymaj się tam, dobrze, że masz partnerkę to Ci łatwiej, a tak jak idziesz w lato na jakąś randkę i czujesz, że masz mokro pod pachami, to się jeszcze bardziej człowiek wkurwia i pizda zimna

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zmień nawyki żywieniowe i idź do lekarza. Pocenie może być poceniem, a może też być objawem jakiegoś ukrytego choróbska. Ewentualnie dostaniesz jakieś prochy, które pomagają (nie pamiętam nazwy).
    @6 Pomyliłeś się kolego. Jest skuteczniejszy sposób, który możesz wypróbować – oczyścić się z toksyn – posmarować się miodem, bo miód wyciąga i nażreć kurzego gówna, bo wypycha. Enjoy!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Stary rozumiem Cię,wiem jak to cholerstwo może zniszczyć życie.Ja też się pocę ale do tego stopnia że nienawidzę lata!nie wychodzę wogóle z domu jeśli tylko nie muszę.Czekam te pierdolone 4 miesiace ciepła i marzę o zimie.Pocę się kurewsko ale na czole ,zwłaszcza z jednej strony,pot leje się strumieniami.Niestety żadne specyfiki ani dermatolog mi nie pomógł.Przypadkowi ludzie patrzą się na mnie jak na debila lub pytają czy mi słabo.ech.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Miałem to samo. Tak jak napisał poprzednik Antidral. 12 zeta i załatwia problem na długie tygodnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A co jesz może tłusto? albo szlugi i alkochol? ja też miałem taki problem ale ograniczyłem alkochol szlugi i jem zdrowo i problem z głowy! to znaczy ja sobie nie ograniczyłem sam tylko żona mi ograniczyła…

    0

    1
    Odpowiedz
  17. potwierdzam – etiaxil (drogi) lub tańszy zamiennik antidral.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. a wiesz ze antyperspiranty przy ciaglym uzywaniu powodują skutek odwrotny od zamierzonego? kup se ałun taki kawałek soli, polecam tez mydło naturalne bez chemikaliow (np syryjskie mydlo królewskie – mi pomoglo).

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Hej.
    Mam ten sam problem, pocenie się pod pachami to przejebana sprawa.
    Kupiłem ODABAN, pryskasz kilka razy na noc i na drugi dzień ani kropli potu, tylko trzeba dokładnie osuszyć miejsce, które się pryska bo inaczej piecze jak skurwysyn.
    Ale ogólnie środek ratuje mi dupe, zupelnie inna jakość życia bez tych plam pod pachami, bleah.
    Pozdro!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. jest dobry – ALOE VERA EVER SHIELD

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Do 6. Masz rację to działa tyle że chodzi o kocie gówno. Nasmarowałem się i problem z głowy na kilka tygodni

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie żłop tyle wody : )

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Panie, żadnych antyperspirantów! Jak używasz antyperspirantów, to pot zatrzymywany jest wewnątrz ciała i dostaje się od tego raka!

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Jeśli szukasz czegoś co usunie objawy tzn nadmierne pocenie się, brzydki zapach potu to kup sobie ETIAXIL (niebieski bądź czerwony) a przestaniesz się pocić w ogóle. Natomiast jak uprawiasz sport albo w jakiejś sytuacji stresującej się trochę spocisz mimo użycia etiaxilu to i tak będzie go :
    1.O wiele mniej niż gdybyś nie użył
    2. Nie będzie przykrego zapachu, pot będzie bezwonny.
    Tyle co do usunięcia objawów. Ale jeśli chcesz usunąć przyczynę to wszystko leży w tym że masz zanieczyszczony organizm. Nie wiem w jakim rejonie mieszkasz, jak się odżywiasz itd, ale jak np. od dzieciaka wpierdzielasz chipsy, pijesz cole, jadasz słodycze, chemiczne przysmaki i tak dalej to niestety ale tak się będziesz pocić. Możesz mieć też jakaś bakterie w organizmie. W każdym razie musisz przeprowadzić jakąś terapie oczyszczającą bo inaczej nic z tego, co więcej musisz zmienić dietę bo to podstawa. Jeśli chodzi o oczyszczanie to albo terapia gersona albo głodówka np. 10 dniowa ale o tym wszystkim jeśli się zdecydujesz musisz poczytać.
    I nie mów że uprawiasz sport to masz czysty organizm. Sam sport bez diety, oczyszczania nie da 100% zdrowia.
    Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Do leczenia nadpotliwości pach stosuje się również toksynę botulinową. Ilość nakłuć – około 10 pod każdą pachą. Efekt po kilku dniach – brak wydzielania potu. Efekt utrzymuje się około 6 miesięcy. Czas zabiegu około 40 min., cena 1.800 zł

    0

    0
    Odpowiedz
  26. chuja pomogą antyperspiranty zwykle, ja tez sie poce jak swinia w dodatku jestem laską i czuje sie przy tym strasznie zazenowana ze wyjde na 5 minut i z czoła mi sie leje, pod nosem mokro, jedno mi pomoglo! ANTIDRAL w aptece, smarowac na noc, najlepiej na poczatku codziennie zeby organizm sie przyzwyczail, troche swedzi ale generalnie produkt super! ja na prawde poce sie jak chlop na roli a po tym gównie to moge nawet skakac w 40stopniowym upale i jest git! antyperspirantu mozesz uzywac tylko dlatego zeby nie smierdziec, a nie dlatego zeby sie nie pocic, pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Tu autor, dzięki za specyfiki, wszystkie znałem, ale nie próbowałem, więc skoro polecacie 🙂 Ktoś pisał, żeby nie pić tyle wody, ale w lato raczej ciężko się powstrzymać. Do tego dochodzi też psychika – za każdym razem kiedy wychodzę zastanawiam się, czy mam już widoczne plamy pod pachami, czy jeszcze nie, ja pierdole, zamiast cieszyc sie spacerem z dziewczyna to wkurwiam sie o pare kropel wody 🙂 pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  28. jedyny sposób – regularnie (codziennie) chodzić na sauny (na 2 godz.); wypocisz się, pozbędziesz nadmiaru wody, wyregulujesz fizjologie pocenia i pory w skórze. Po 2-3 tygodniach problem zniknie.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. znam to, codziennie chodzę w czarnych bluzkach (przez co jestem uważana za emo, gota i wyśmiewana), stosowałam bloker Ziaji – pomógł na krótko,Etiaxil i Antidral też przerabiałam.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. jest cos takiego jak krysztal Alunu -Alun i to jest skuteczne:)

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Antidral – nic skuteczniejszego już nie znajdziesz 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Używaj antyperspirantów przed snem, bo jak człowiek śpi, to się nie poci, antyperspirant wtedy lepiej się w chłania, bo rano to wiadmo, spływać potrafi itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Pokrzywa do picia suszona.

    0

    0
    Odpowiedz

Kolega idiota

Dobra chujnia jest trochę dziwna, nazwijcie mnie małostkowym, ale wkurwia mnie jeden mój kolega. Ogólnie jest okej, ale jak tylko przedstawię go jakiemuś mojemu znajomemu którego on jeszcze nie zna, to ten od razu myśli że jest jakimś wielkim ziomem, męczy mnie o numer telefonu do tej osoby (oczywiście daję, bo co mam mu nie dać) a potem – co gorsza czasem dzwoni. Raz poznał mojego znajomka bo przysiadł się do nas w knajpie na 20 minut, a na drugi dzień dzwoni do mnie o numer do niego, bo potrzebuje żeby go podwiózł gdzieś tam. Potem ten mój znajomek się mnie pyta czy ten kolega jest normalny, że się przecież praktycznie nie znają a ten z takim telefonem. Przypadków takich było więcej. Zdarzało się że się do moich znajomych przysiadał gdzieś na mieście w knajpie, bo akurat „rozpoznał” że to „jego kumpel” siedzi, choć się w ogóle praktycznie nie znają, oprócz dwukrotnego podania sobie ręki bo go przedstawiłem albo był ze mną. Niektórym to nie przeszkadza, a innych irytuje. Ostatnio przyjechał do mnie znajomy ze studiów z Wrocka, piliśmy razem i był też ten mój dziwny kolega. Wczoraj dzwoni do mnie po numer do mojego kumpla z Wrocka, bo mówi, że akurat jedzie do Wrocławia na jakiś tam mecz w coś tam i że mogliby iść razem (czyli on z tym moim kolegą ze studiów). W ogóle w szerszym towarzystwie gada o tych moich znajomych jakby znał ich pół życia, co jest w ogóle żałosne i irytujące. Kiedyś mu powiedziałem, że zachowuje się nienormalnie, to zaczął szydzić że zazdrosny jestem o kolegów itp. Zerwać z nim znajomości nie mogę, bo jest częścią paczki, więc musiałbym z całą paczką zerwać, a tego nie chcę. Ogólnie poza tym – jakże wkurwiającym aspektem – koleś nie jest zły. Ale z tym telefonem o numer do kumpla z Wrocka to już mnie wkurwił i musiałem napisać na chujni. Co tu zrobić z takim jełopem? Śrut!

57
55
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Kolega idiota"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To ty jesteś idiotą a nie twój ziom. On jest po prostu pierdolnięty i tyle w jego temacie. Sam decydujesz z kim się zadajesz i komu dajesz czyj numer ”Oczywiście daje bo co mam mu nie dać” brzmi jak wypowiedź bitej nastolatki. Myśl cieciu albo pozostań myśl-leniem

    2

    0
    Odpowiedz
  3. No to kolega idiota. Też bym się wkurwiał, choć oczywiście bywają gorsze chujnie od tej. Ja bym go nie przedstawiał nikomu, albo dał mu zjeby takie że by sobie odpuścił.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ja mysle, ze mefedron

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Nie dziwie się Twoim znajomym, że są czasem wkurwieni. Też bym był. Po co dajesz mu ich numery telefonów? Odseparuj idiotę od siebie bo będziecie obaj kojarzeni z ułomnością umysłową. Im szybciej to zrozumiesz tym lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To tak jak mój brat. Po prostu mistrz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kultura nakazuje, aby bez zgody osoby- do ktorej nalezy numer telefonu, nie podawac go. A jestes sam sobie winny- jakbys nie robil z siebie ksiazki telefonicznej, moze Twoj kolega bylby mniejszym psycholem…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @1 On nie jest pierdolnięty. On jest towarzyski hahahah 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Hehe,znam takiego samego kumpla.Ma on tak same przypadłości.Zna kogoś minutę i już to jego „kolega”.Oprócz tego dochodzi to że wydaje mu się iż wszyscy go lubią,wszyscy znają.Stale tylko powtarza „moi koledzy to moi koledzy tamto”.A prawda jest taka że wszyscy szydzą z niego ale on tego nie zauważa tylko dalej leci jak piesek do swoich „kolegów”.Tyle że on ma stwierdzone adhd.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No taki właśnie problem jest jak się funkcjonuje w ekipie, że nie możesz skreślić jednego kumpla, bo to niewykonalne. Musiałbyś albo zrezygnować z całej ekipy – co jest oczywiście głupie, albo namówić innych żeby też zrezygnowali z typa – a to jest knucie i żaden porządny facet się do tego nie zniży. A więc @1 – morda, bo się nie znasz na temacie. Zrób porządny beef z durnym kolegą, nie dawaj mu numerów, niech sobie gada że jesteś zazdrosny. Powiedz mu, że robi potem siarę i że nie będziesz mu dawał numeru i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A może twój kumpel jest biseksualistą lub wręcz gejem, który nie ma odwagi się do tego przyznać?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. hahaha! tez bym sie wkurwila, ale po pierwsze nie dawalabym mu numerów i od razu bym zbluzgała o chuj mu chodzi i zeby sie odpierdolil i znalazl kolegów poziomem przypominajaca plyte chodnikową a od moich WARA

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A co na to kolega kolegi twojego znajomego kumpla kolegi ze studiów? I jak się skończyła ta historia o kumplu twojego kolegi znajomego kolegi ktory był kolegą znajomego ze szkoły kolegi kolegi?

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Nie wiem kto jest bardziej pierdolnięty, on czy ty.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. @11 spoko gość jesteś. Maciuś przesadza,nie jestem pierdolnięty…daj mi swój numer, ołkej?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. o ty chamie!!! wypieprzam cie z mojej paczki, zaraz obdzwonie tych wszystkich, do ktorych dales mi telefony i powiem im, zeby sie od dzis z toba nie zadawali, tylko ze mną paczke tworzyli!;)

    0

    0
    Odpowiedz
  16. poczochraj się lewą stopą po jajcach

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jezu bracje ale relik 100% essy dzisiaj pzdr in christ

    0

    0
    Odpowiedz