Zamykanie drzwi (za sobą)

Wkurwia mnie, że ludzie zostawiają za sobą otwarte drzwi. No ja pierdolę, wychodzisz z mieszkania, kibla, zamknij za sobą te jebane drzwi i zgaś światło. To takie trudne? To nie Afryka, to się drzwi zamyka do chuja. Potem muszę specjalnie wstawać i zamykać…

87
71
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Zamykanie drzwi (za sobą)"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam tak samo… Mów się „jak będziesz wychodzić, zamknij drzwi”. Ale nie – wtedy w uszach pojawiają się im magiczne zatyczki i nie słyszą prośby. Mój kolega pewnego dnia zostawiając dom pusty, nie zamknął drzwi nawet na klamke…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Myślę, że w tej sytuacji nieodzowny będzie subtelny i prosty przekaz werbalny: „dźwi, kurwa!!!”. W razie braku reakcji można wzmocnić przekaz przypieprznikiem „świnio różowa!”.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Też pracowałem jako dziadek klozetowy, ale po latach zmagań z ludźmi – poddałem się. Teraz jestem pilotem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Anka to Ty??

    0

    0
    Odpowiedz
  6. W afryce też zamykają matole.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A ja mam sąsiada co codziennie do 2 w nocy napierdala drzwiami. Jeb, jeb, jeb i tak kurwa co chwilę, chuj wie o co mu chodzi z tym. Raz mu dałem zjebę to udawał że nie wie ocb. Fajnie jakby to był jeden z tych co nie zamykają.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Mam ta sama chujnie u siebie w domu.Ludzie z ktory mieszkam chyba mysla ze w dziupli mieszkaja i drzwi zamykac nie musza.
    chujnia z grzybnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Szkoda, że nie mieszkasz w Londynie, to by ci się odechciało marudzenia. Ja jestem londyńskim dostawcą pizzy. Pracuję głównie w godzinach nocnych i lubię na mieście „zamykać” drzwi za takich różnych maruderów. Nakurwiam wtedy tak z buta, że cała klatka schodowa się uczy, żeby za sobą zamykać.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. to zdejmij drzwi z zawiasow i firanke powies to nie beda trzaskac

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Tez mnie to wkurwia.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jak chodziłem do podstawówki, (szkoła ośmioletnia) mieliśmy takiego Grzesia w klasie. Głupi Grześ. Nie spuszczał po sobie wody w kiblu, nie zamykał drzwi i takie tam. Któregoś dnia trochę się przejechał. Nie zamknął drzwi od sali i biegnąc po korytarzu nadział się na nie. Rozwalił sobie całą głowę, poharatał pół twarzy, wybił dwa zęby i rozkwasił nos. Niby zwykłe drzwi.. Od tamtej pory zamyka nawet po innych. Pozdrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Pomyłka

Byłam przekonana, że bliski mi facet coś do mnie poważnego czuje – raz zasugerował to, drugi raz powiedział wprost, że powinniśmy być parą. Tylko że potem tego nie pamiętał – alkohol :p Pomyślałam, że się boi i zrobiłam pierwszy krok, a on cóż, odrzucił mnie. Do tego narobił na mnie gołąb i zaliczyłam glebę wychodząc z tramwaju. Chujnia.

52
75
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Pomyłka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bywa tak, lasunia, życie… Też tak miałem, gówniażernia, mówi się trudno. Gołębia złap i upiecz. Mi smakował.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kocham Cię za szczerość i poczucie humoru 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Cholerne gołębie. Ale do rzeczy – kiedyś też była pewna dziewczyna w moim życiu, postąpiłem identycznie jak Ty, odrzuciła mnie. Problem w Tym, że w relacjach damsko-męskich ciężko wyczuć granicę między przyjaźnią a miłością, stąd biorą się wszelkie różnice i nieporozumienia. Przeszłości już nie pozbierasz, więc głowa do góry i zacznij od nowa. Grunt to zaczynać szczerością, zamiast nią kończyć i już na początku pierwszego uczucia delikatnie o tym wspomnieć. Może to trochę nierozsądne i często niebezpieczne, ale potrafi zaoszczędzić rozczarowań.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak zestawiasz gołębie gówno z niewypałem miłosnym, to znaczy, że szczególnie mocno zakochana nie jesteś.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pewnie że pamięta, daj spokój. 99% przypadków faceci pamiętają. Może nie chce związku tylko mu hormony buzują i sam nie wie co chce. Pewnie handjob zwiększył by twoje szanse.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja pierdzielę. A masę chociaż zwiększasz? Czy już nie potrzebujesz 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zdarza się. Pamiętajcie, tylko deklaracje na trzeźwo mają wartość!
    Gołąb i tramwaj – na szczęście następnym razem, hehe. Głowa do góry.

    0

    0
    Odpowiedz

Wulgaryzmy

Boli mnie, że wulgaryzmy w necie spychane są do podziemia, tak jakby nie istniały, a przecież są tak zajebiście powszechne w życiu codziennym. Po kiego chuja upiększamy coś na siłę i na pokaz. Niech gówno od dziś pachnie lawendą. Śrut.

65
81
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Wulgaryzmy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Są powszechne w życiu codziennym takich pajaców jak ty chamie ! Powinien być jakiś osobny internet dla plebsu, żebyście mogli się tam wyzywać.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Może dlatego, że trzeba zachować chociaż resztki przyzwoitości kretynie?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie zgodzę się z Tobą. Przykładem niech będzie chociażby ten portal i wiele innych (kwejk, 9gag)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wulgaryzmy to w końcu broń dla słabych.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Osobiście nie jestem zwolennikiem używania wulgaryzmów w mowie codziennej, tym bardziej, gdy słyszę delikwentów, którzy notorycznie ich nadużywają, traktując je jako grunt do budowy sensownego zdania. Jednak czasami z nerwów, czasami aby przemówić do jakiegoś choleryka, który innym językiem nie rozumie, łacina do mojego polskiego się wkrada. Najważniejsze to nie przeginać, używać przekleństw z głową, pamiętając o tym, że jak Cię widzą, tak Cię piszą.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Robienie kupy to też ludzka rzecz. Dlaczego spychać gówno i smród z nim związany na jakiś margines… Bądźmy wyzwoleni! Srajmy na ulicy!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Takich jak ty powinno się kastrować i wysyłać do Afryki.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Co to w ogóle jest za chujnia? 17 i 18 maj – nic konkretnego, takich smętów od dawna tu nie było, aż się czytać nie chcę…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dobra dobra, wszyscy zgrywają przyzwoite owieczki a musicie mi przyznać że, w zdaniu, dobrze wykorzystany wulgaryzm potrafi oddać wiele emocji i potrafi również zastąpić wiele słów samym sobą. Słowo to jednak wciąż słowo, choć naturalnie to trudna sztuka wpleść przekleństwo w odpowiednie miejsce nie szmacąc swojej wypowiedzi i nie sprowadzając jej do tępego, ulicznego i bezwartościowego bełkotu na bardzo niskim poziomie z którego nic nie wynika… no kurwa ;]

    0

    0
    Odpowiedz

Żulernia Atakuje!

Więc tak. Od ok. 2 tyg. na moim zacnym osiedlu grasuje żulernia. Banda meneli robi co wieczór (czasem co 2) wielkie bonanzy na placu zabaw w postaci rzucania butelkami, łamania ławek, rzucaniu kamieniami w auta (co skutkuje techno-alarmem samochodowym przez parę minut) i inne takie rozrywki. Sąsiedzi są nieźle powkurwiani, była policja ale „sprawcy uciekli”, a przecież dwuosobowy patrol policji nie będzie swoim rydwanem szukał żuli o 1 w nocy. Rano po tych ich zabawach na placu dla dzieci, takowe się nie bawią. Nic kurwa dziwnego – potłuczone butelki, ławki w kawałkach, gówna w piaskownicy, śmieci. No po prostu pierdolca można dostać! Ale oczywiście policja była wzywana nieraz. Ok. 800m jechali 30minut, podczas gdy 2km można przebiec w 15-20… Chyba sie umówie z sąsiadem i pójdziemy im wpierdolić bo nie wytrzymam. Nie ma to jak o 23 słyszeć zza okna soczyste „kurrrrwaaa!” i inne okrzyki bojowe. Chujnia, śrut i śrubokręt.

100
67
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Żulernia Atakuje!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zapisujcie wszystkie zgłoszenia, czas reakcji i przy zgłoszeniu od razu notujcie stopień i nazwisko dyżurnego. Gwarantuję, że pomoże : ) W razie dokonania samosądu wraz z sąsiadami będziecie mieli podkład do sądu, opisujący jak wręcz błagaliście o pomoc i chuja dostaliście : ) Pozdrawiam i życzę sukcesów w niszczeniu meneli, którzy mają większe prawa w POlsce niż normalni obywatele.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ale to żadna nowość, policja nie jest od ścigania przestępców, tylko od „chronienia” prawych obywateli przed nimi samymi, żeby sobie krzywdy nie zdobili jadąc bez pasów lub o 10 km za dużo. Tak jest o wiele łatwiej i zapewnia jeszcze dochód.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Uroki życia tam gdzie bloki:P I gdzie straż miejska? Nigdzie, ale jak otworzysz sobie browara w plenerze raz na tydzień, na pewno się znajdą żeby wpierdolić ci mandat

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Polecam zainstalowanie na bloku reflektora z czujnikiem ruchu i bezprzewodowej kamery na podczerwień. Koszt niewielki, a zawsze będzie podstawa dla sądu.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A to kutasy. Znam Twój ból, nie tylko syf i chujnia pod blokiem ale do tego jeszcze człowiek spokoju w nocy nie ma. Co do policji i SM mam taką radę – dzwońcie ile wlezie. Przyjadą, przegonią typów (w sensie typy uciekną). Typy wrócą – dzwonić ponownie. I ponownie, i ponownie. Wszystko – tak jak radzi kolega wyżej – zapisywać. Ponadto można wystosować pismo do SM i policji o zwiększenie liczby patroli ze względu na wandalizm i notoryczne zakłócanie ciszy nocnej. Samosąd pewnie poskutkuje tym, że wy będziecie mieli przejebane a nie buraki. Policja w tym kraju to żart, zero poczucia misji, tak to jest jak do służby nie idzie się bo się chce być gliną, tylko dlatego że nie ma roboty w kraju. Kiedyś policja dla samej zasady żeby pokazać kto mocniejszy poradziłaby sobie z taką gównarzerią. A teraz im się nawet dupy z radiowozu nie chce wychylić.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Wiatrówka i lekko spiłowany śrut-powinno pomóc…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. #6 kozak dobrze wiedziec pozrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Facet zniknął

Sprawa tak wygląda: chłopak zniknął, od dwóch tygodni nie odzywa się, nie odpisuje na smsy, jakby rozpłynął się w powietrzu. Najlepsze, że byliśmy (tak, mogę już używać czasu przeszłego) razem dwa lata. Ja robiłam dla niego wszystko, podczas gdy nie dostawałam nic w zamian. Śrut

66
70
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Facet zniknął"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak dobrze rozumiem, nie mieszkacie w jednym mieście, związek na odległość? Jeśli jest odwrotnie, odwiedź go osobiście, może coś się stało..?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. nie martw się, może po prostu nie żyje

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Może za rzadko robiłaś mu loda?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tak to jest jak robisz dla nich wszystko! Oni sa chuja warci………

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Niestety w twoim temacie brakuje ładnej, zgrabnej „kurwy” 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. LOL. kutas a nie facet…ale w sumie też tak kiedyś zrobiłem..

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dwa lata nic nie dostawałaś w zamian a teraz jesteś zdziwiona? A mili faceci Cię pewno nie kręcą a drażnią. Go home.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Te wasze komentarze są chuja warte…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @4 „Tak to jest jak robisz dla nich wszystko! Oni sa chuja warci………”

    a wy co święte suki z wami jest jeszcze gorzej pokaż babie że ci zależy a wyciśnie cię jak szmatę do podłogi i zostawi

    2

    0
    Odpowiedz
  11. @4 „Tak to jest jak robisz dla nich wszystko! Oni sa chuja warci………”

    a wy co święte suki z wami jest jeszcze gorzej pokaż babie że ci zależy a wyciśnie cię jak szmatę do podłogi i zostawi

    @7 Zgadzam się z tobą taka prawda

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ad.1. mieszkamy, tylko ze teraz ja jestem na studiach faktycznie w innym mieście.
    ad.3. sadze ze wystarczająco często
    ad.5. ucięło mi kawałek chujni. nie wiem dlaczego,cenzura czy co?
    ad.7. dokładnie tak było,nic zupełnie. ależ mili wcale mnie nie drażnią, oni po prostu mnie nie lubią. choć nie zapeszając jest taki jeden miły pan.

    a ciebie,który zniknąłeś już nie kocham. już cię nie kocham i o tobie nie myślę.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ad4. Charakter koleżanko a nie płeć. Nie uogólniaj bo chuja wiesz. Pancia zrobiła mi dokładnie to samo. Otworzyła drzwi z debilnym uśmiechem i bąknęła, że chyba zwariowałem. Charakterek, kurwa mać, gówno chodzi po ludziach. Autorka upewnij się że koleś zdrowiutki i jak najdalej od takich ludzi. Trzymaj się, jesteś wartościowa dziewczyna i zasługujesz na kogoś wartościowego a nie palanta, pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ta. Bez przyczyny. Zoperuj sobie kurzą ślepotę… (to było poniżej pasa, czyli w chuja). A poważnie, to chuj mu w dupę. Może tak woli. Świat jest pełen facetów.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pewnie jest jakimś skończonym debilem i dresem a ty lafiryndą, która chce się pochwalić przed koleżankami jakiego masz 'fajnego’ chłopaka i dawała mu dupy i obciągała za nic 😀 Teraz typek pewnie dorwał lepszą i ma cie w dupie. Niech cie to czegoś nauczy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @7 Cała prawda. Ale z dwojga złego, jakbym był laską, to też już bym wolał gnoja niż miłego (tfu!) faceta.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Znudziłaś mi się.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Tam gdzie byłem nie było zasięgu. Sorry.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. A jak Cię prosiłem o lodzika to mowiłaś, że jesteś zmęczona…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Bo chrapiesz!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Odszedłem bo masz męskie dłonie.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie mogłem się pogodzić z Twoim zarostem pod pachami!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Sorka, byłem na melanżu.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Nic w zamian ? Więc się ciesz:)
    Wiem, wiem, to nie takie łatwe.
    Na szczęście, to nie mój problem, HAHAHA
    Tak, jestem skurwysynem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Źle ulokowałaś uczucia. Musisz przeżyć, wytrzymasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Może umarł?

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Powiem po męsku, Chuj z nim i żyj dalej

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Nie martw się mój zniknął po 13 latach i zostawił samą z dzieckiem i problemami to dopiero chujnia.
    nie martw się dasz radę! olać tych którzy olewaja nas 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Jebany zaklęty krąg

Krótko i na temat: kwiecień – trzy oferty pracy za przyzwoite pieniądze, niestety egzaminy wykluczają podjęcie pracy, koniec maja – koniec ofert, zastój w robocie, brak kasy i egzaminów.
+wyłączenie mózgu na czas źle ulokowanych uczuć.

Chujnia nieprzeciętna.

58
73
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Jebany zaklęty krąg"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nic dodać nić ująć do mojej sytuacji. Stwierdziłem, chyba, że jebać tą szkołę, semestr sobie przedłużę, a praca już będzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. dlatego wolę zarabiać kasę, a nie pierdolić się ze studiami

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wow! 3 oferty pracy?! Dżizzz… Nie jesteś czasem emigrantem?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. AD2 a pierdolić się ze studentkami? ..

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Daj na tacę, problemy znikną.

    0

    0
    Odpowiedz

Nowy wpis na chujni

Noc a mi się spać odechciało i nudzę się strasznie. Tak więc dla zabicia czasu napisze co mnie boli.

1. Gdy chodziłem do szkoły marzyłem o tym, żeby być dorosłym nie być zależnym od nikogo. Dziś mam już niemal 23 lata i do upragnionej emerytury muszę jeszcze zapierdalać jeszcze 44 lata. Gdy siedzę w zakładzie przy maszynie 8godzin wracam w myślach do czasów technikum. Jakie życie było wtedy zajebiste. Nie chało ci się iść do szkoły – szybka symulka i już dzionek wolny. Spędzało się cały dzień z najlepszymi kumplami, koleżankami. Kasy brakowało to szło się do rodziców. Żyć nie umierać. Dziś wiem jakie to wkroczenie w dorosłość jest zjebane. Spotkanie ze znajomymi graniczy z cudem, bo każdy pracujeuczy się. Najlepiej nie choruj, bo jak przyniesiesz zwolnienie od lekarza to już się na ciebie boczą w pracy. Żebranie o urlop. Te ciągłe uczucie, że się gapią na ciebie w kamerze, a jak już coś się spieprzy to i tak ci na górze mają rację, choć nie mają pojęcia co się na prawdę stało.

2. Druga moja bolączka to nie sprawiedliwość w tych głupich zakładach. Ok jestem młody i nie wiem czy moje wynagrodzenie za godz jest dużemałe. Ale jak widzę, że osoby pracujące na moim dziale(jedna osoba prawie w wieku emerytalnym i druga ma 25 lat już przepracowanych)Maja stawkę znacznie mniejszą ode mnie i ciągle są spławiani i jako jedni z niewielu w zakładzie w ogóle nie mieli podwyżki, a ja już mam kolejną i nakaz z góry by nikomu ani słowa. Boli mnie taka nie sprawiedliwość, bo im się prawdę należy. Ale co ja mogę? Ja tam jestem tylko parobkiem. A to, że była podwyżka to i tak się wyda i potem się ludzie boczą – przecież on już dostał podwyżkę, a m co? I to uczucie, że ty nic nie zrobiłeś, a oni mają żal do ciebie, a ja nawet o tę podwyżkę się nie ubiegałem.

3. A tu piszę co mnie boli na prawdę:
Boli mnie ciągłe uczucie tego, że zachowałem się jak gówniarz. Para miesięcy temu wyznałem najlepszej koleżance, którą się trzymałem od 16 lat, że stała się dla mnie kimś więcej niż przyjaciółką. Co to był za błąd… Było trzema trzymać japę na kłódkę i się starać z tego wyleczyć. Nic z tego nie wyszło. Moje relacje z nią się zmieniły nagle. Nie umiałem z nią rozmawiać itp tak jak niegdyś. Po pewnym czasie postanowiłem, że żeby się z tego uczucia wyleczyć muszę zerwać z nią kontakt. I ja głupi zrobiłem to jak ostatni gówniarz przez SMS. Odpowiedziała, że skoro tak chce to usuwa mnie z wszystkich kontaktów i już nigdy się nie kontaktujmy. A kiedyś sobie poprzysięgliśmy, że będziemy najlepszymi przyjaciółmi po prze czasy i na dobre i na złe i nigdy nie zarwiemy naszej przyjaźni. Dziś już jest ok, uczucie przeminęło, ale niedawno coś mi wysłała na gg i widać, że mam wielki żalwkurw na mnie. Podsumowała mnie krótko i zablokowała mnie nim zdążyłem coś odpisać. BOLI MNIE TO STRASZNIE. Jak ja jej to mogłem zrobić? Po tym wszystkim co ona dla mnie zrobiła. Po 16 latach znajomości. Gdym miał to zrobić dziś to bym jej to powiedział osobiście i podziękował jej całą pomoc jaką od niej otrzymałem i wsparcie. To mnie boli najbardziej i nie wiem, co z tym zrobić dalej.

W tym akapicie podsumuję siebie: Zdrajca, kłamca, oszust, niewdzięcznik, gówniarz i skurwysyn.

84
74
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Nowy wpis na chujni"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z tą koleżanka to jeszcze na pewno da się wszystko sprowadzić na dobra drogę przyjaźni, wystarczy tylko chcieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie wiń siebie ? To kobiety są kosmitkami, z reguły one są wszystkiemu winne,Ole ją i żyj dalej i ciesz się że masz chociaż taką pracę..bo ja nie mam żadnej heh

    0

    0
    Odpowiedz
  4. stary uwierz, że czasem zerwanie kontaktu to najlepsze wyjście. Ja miałem podobnie mimo, że nasza znajomość to z jej strony było tylko dobre koleżeństwo. Niestety ja się zabujałem, a że po odrzuceniu mnie przez nią męczyłem się okrutnie, to postanowiłem zerwać wszelkie kontakty. Teraz mija 6 rok. Ona wyszła za mąż, a ja już o niej nie myślę, bo wiem że i tak nigdy nie będzie moja.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. 1. Dokładnie w 100% tak mam. Tez kurrewsko tęskinię za czasami technikum. Ale nie tylko Ty i ja. Multum osób chce tam wrócić. Wiem bo moi kumple tak samo mówią. Ja nie pracuje a studiuje ale i tak Technikum/liceum to piękny czas.
    2. No niestety takie zycie są równi i równiejsi wazne ze kase dostajesz.
    3. No tu chujowo zrobiłeś. NIGDY!!! nie wyznawaj przyjaciółce miłosci. Bo to się źle skonczy zresztą sam widzisz. Nie zakochuj sie nie uprawiaj sexu bo to wszystko niszczy. Sa jeszcze inne dziewczyny. Przyjaciółkę zachowaj jako przyjaciółkę. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. no wreszcie jakaś konkretna chujnia. Ja właśnie kilka chwil temu skończyłem technikum, a już brakuje mi tych czasów , wspominam jak było dobrze i jak chujowy teraz okres się zacznie. A co do Twojej koleżanki , to myślę że nie wszystko stracone. Może uda się spotkać i wszystko wyjaśnić , otworzyć się powiedzieć co czujesz, to co nam powiedziałeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Życie drogi kolego, życie…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Idź jednak spać.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Stary, preproś lasencję i przyznaj, żeś był głupi – znaczy dlaczego tak postąpiłęś. To żaden grzech się zakochać. A ludzie popełniają błędy. I to jej powiedz, z czasem zrozumie. Zakłądaj nowy numer na gg i do dzieła. Lajf is, kurwa, brutal, co robić…

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Weź się chłopie umów z tą dupą i pogadajcie jak dorośli. Powiedz co czujesz, że zjebałeś i chciałbyś to naprawić. To przecież nie twoja wina, że się zakochałeś.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. kasę masz? dasz radę się utrzymać? To się ciesz i do przodu. I ogranicz fejsbukowość w ważnych sprawach uczuciowych.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Witaj,
    Człowieku, wyluzuj trochę – co Ty sobie wmawiasz? Jak będziesz się zadręczał to zwariujesz.
    Ja widzę to tak:
    1)Nie skupiaj się na tych 44 latach tylko na każdym dniu z osobna! Co dziennie zrób cos dla siebie, sprobuj dobrze przeżyć dzień w pracy i po pracy. Jestes młody, całe życie przed Tobą – teraz masz zdrowie, siłę i wciąż możliwosci. Jesli praca będzie Cię dobijać – zmień ją, jesli nie znajdziesz w Polsce – wyjedź. Jestes wolnym człowiekiem, nasi rodzice nie mieli takich mozliwosci jak my.
    2) To że ty walczysz o swoje i dostajesz podwyżki to tylko na plus! Pracowdawca rzadko kiedy sam da powyżkę, no bo niby po co, kiedy nie musi? Jesli ktos boi sie o podwyżke poprosic/zawalczyć – jego strata. Dlaczego masz wyrzuty sumienia, kiedy nic złego nie robisz? Poradz koledze zawalczyc albo odejsc z pracy, moze Twoj szef boi sie, ze Ty odejdziesz, a wie, ze Twoj kolega nie (ale nawet wtedy nie masz zadnej winy na sumieniu, no bo niby jaka mialbys miec?)
    3) Jesli chodzi o te przyjaciolke – to ja bym jej powiedzial, tak jak i Ty powiedziales. Trzeba walczyc o milosc i mowic o uczuciach – owszem, ryzykuje sie zmiane w relacjach, ale bez tego byc moze nigdy nie znalazlbys milosci. Blad natomiast zrobiles zrywajac kontakt. Co innego, gdyby ona tego chciala. Nie mniej – wciaz warto sprobowac kontakt przywrocic – powiedz Jej prosto w oczy, że najbardziej cenisz sobie jej przyjaźń i wolisz pozostać na starej stopie niz stracic z Nia kontakt. Powiedz, ze żałujesz, że się tak zachowałes, ze szczerze przepraszasz i ze masz nadzieje, iz dostaniesz szanse na dalszy kontakt.
    4) Wiosna jest – usmiechnij sie i zacznij myslec pozytywnie! Bedzie lepiej! 🙂

    Pozdrawiam serdecznie,
    Tomek

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Jebnij to co napisales tutaj do listu i wyslij jej. Jak nie wyjdzie to przynajmniej bedziesz wiedzial ze sprobowales

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Stary, ogarnij się. Ja w twoim wieku miałem swój najlepszy czas w życiu. Byłem już po wojsku, ciężko pracowałem w świątek, piątek i niedziela, żeby tylko spełnić moje ówczesne marzenia – mieć super auto. No i udało się. Kasę uzbierałem w półtora roku,.dzięki temu że mieszkałem jeszcze z rodzicami. Zaczęły się dziewczyny, wspólne wyjazdy z kumplami nad morze czy w góry – przynajmniej dwa razy w roku. Praca fakt, nic miłego, ale zawsze ratowałem się jakąś perspektywą i to mnie podtrzymywało na duchu. Potem mi coś odbiło, zakochałem się, wprowadziłem z domu, musiałem sprzedać auto, bo za dużo kosztowało jego utrzymanie, a mieszkanie trzeba było wynajmować. Zostały tylko wyjazdy ale już tylko pociągiem. Obecnie mam swoją chatę, nieźle odpieerniczoną, wielką plazmę na ścianie i masę kredytów do spłacenia. O samochodzie już tylko mogę pomarzyć, z wyjazdem gdzie kolejek tak samo. Niby fajnie, bo jest fajna chata, ale co z tego, jak to już mnie tak nie cieszy. Jeszcze jak pomyśle, ile lat będę musiał płacić raty, to już w ogóle nic tylko się upić. No i teraz to jest moją cotygodniową rozrywką. Dobrze, że mam jeszcze kolegów, z którymi nie jest to problem…

    0

    1
    Odpowiedz
  15. za długie nie czytam, nie pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @12 no, może i dobre 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Przez SMS to se lewatywę zrób. Ale składam to na karb niedojrzałości. Relacje z człowiekiem w chuj se wyjebiesz przez SMS. Boisz się face to face? Idź do psychokurwaloga.
    Robota – zjebana do emerytury taka. Chyba że sam coś zaczniesz dla siebie. Trzyma kciuka. K.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Nie chce mi się pisać o wszysztkim więc odwołam się tylkodo tej twojej przyjaciółki. Coś ci powiem stary – wiem, że cię boli, ale to minie. A wiesz dlaczego? Dlatego, że to KOBIETA. I 99,99% kobiet, które spotkasz w życiu tak się zachowa. Jesteś jeszcze młody, ale z czasem zrozumiesz i nabierzesz dystansu. Pamiętaj o ważnej rzeczy: szanuj innych szanując przy tym siebie. Więc nie obrażaj siebie takimi rzeczownikami.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Człowieku piszesz-Dziś mam już niemal 23 lata puzniej BOLI MNIE TO STRASZNIE. Jak ja jej to mogłem zrobić? Po tym wszystkim co ona dla mnie zrobiła. Po 16 latach znajomości masz wyobraznie niema co hehe prawie uwiezylem w to gówno ale wtopiles

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Up. Widać mało w życiu przeżyłeś.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Nie ma pierdolenia teraz. Zrób „jak mężczyzna” >> Pójdź do niej osobiście. Nie musisz od razu jej płakać i pieprzyc. Powiedz prawdę i tyle. Nie musisz nawet czekać tam na odpowiedz. Wyjedź z „Przepraszam, zjebałem, zachowałem się jak gówniaż. Znamy się 16 lat, mam nadzieje że mi wybaczysz. Zastanów się nad tym” i tyle chyba.

    0

    1
    Odpowiedz

Policja

Zajebali mi rower. Z mojej piwnicy. Zamkniętej na kłódkę. Przy okazji ów pierdolony złodziej uraczył się przetworami sąsiadów z piwnic obok, jebany amator kompotów. Jako że mamy w bloku rozkoszną familię meneli, którzy to uwielbiają w piwnicach urzędowac, podejrzenie padło na nich. Zadzwoniłem po policję. Przyjechał żeński odpowiednik detektywa Rutkowskiego. Przeżuwała coś co najprawdopodobniej było pięcioma paczkami gum orbit. Wysłuchawszy mojej i sąsiadów historii, nie przestając międlic gumowej kuli, skierowała na mnie swe nieskalane myślą oblicze i rzuciła: „To po co pan trzymał rower w piwnicy, jak mogli go panu ukraść?” WTF?! To po co mam zamykać drzwi od samochodu, skoro mogą mi je zajebać, po co mam w ogóle cokolwiek mieć, skoro i tak mi mogą to ukraść, po chuj mam z domu wychodzić jak wiem, że mnie może jebnąć autobus na ulicy?! Kurwaaaa!

125
68
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Policja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mnie zajebali rower dwa tygodnie po nabyciu. I chuja mam. Faktycznie zdolna babka Ci się trafiła. Jak widzisz jak mówili komuniści: „własność prywatna to zło”. Oddaj wszystko ubogim i żyj jak mnich. Co racja to racja – nie będą mieli czego ukraść. Pieprzyć złodzieji. 3maj się

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Debilizm się szerzy, nawet na publicznych stanowiskach, szkoda słów..

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Nawet na publicznych? Chyba zwłaszcza tam. A co do policji, to oni mają tak właśnie, że jak niedostatecznie coś tam zabezpieczysz przed kradzieżą, to sam sobie jesteś winny, że ci ukradli. Miałem kiedyś podobny incydent i mogłem się przekonać, że wszystko tu na głowie stoi. Z tego chyba taki wniosek płynie, że skoro ty jesteś winny, to złodziej nie jest. Nie wiem czy dobrze rozkminiam, bo jako umysł ścisły i tak nie rozumiem tej komuszej logiki.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Są także roztropni policjanci,jak choćby mój szwagier.Kiedy mu zajebali paletę cementu z budowy,nawet nie zgłosił tego na policję,bo stwierdził trzeźwo,że cytuję:Po chuj?!Spiszą protokół i tyle.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Heh. Wiedział od środka, jak to wygląda.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Kumpel po uprzejmym zgłoszeniu, że został oszukany na alleg*o.pl usłyszał od pana funkcjonariusza enigmatyczne: „trzeba było nie kupować.” A to Polska właśnie!

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Zajebali mi składaka i uciekli na bosaka :/

    1

    0
    Odpowiedz
  8. A ja myślałem, że dowcipy o Milicji/Policji, to już historia! Kurwa ! Jak ja kocham tych „przedstawicieli władzy”. Ale z drugiej strony co się dziwić. Kto tam pracuje, inteligencja ?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Niestety to prawda 🙁

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Ukradli mi rower a policjant na to: to po co pani przyjechała tym rowerem??

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Hahaha amator kompotów mnie rozjebał… o stary

    1

    0
    Odpowiedz

Kocioland

Witam szanownych Chujowiczów. Mianowicie mieszkam w bloku przed, którym znajduje się jakiś pierdolony disneyland dla kotów! Trawnik przed blokiem pełni rolę disneylandu dla tych śmierdzących, przenoszących toksoplazmozę bydlaków. Te skubańce są wszędzie: w piwnicy, na klatce, przed klatką. Sąsiadka znalazła sobie hobby na stare lata – hoduje, a co najgorsze rozmnaża te wstrętne kocury. Pierdolone koty. Kiedy w weekend nie wstaję wcześnie do pracy to słyszę: „puj puj kociu mój”. Kurwa! I wszędzie jebie tymi kotami.

72
79
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Kocioland"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kiedyś też miałem taką sąsiadkę, mówili na nią 'Kocia mama”. Broniła koty i rozmnażała je bardziej, niż one same siebie. Totalna zaraza, jak szło się wyrzucić śmieci, przychodziła ochota umyć ręce trzykrotnie. I nic nie szło zrobić, tylko to znosić.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. One też chcą żyć

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Kup pit bulla czy amstafa i wychodź wieczorem na spacery bez smyczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Weź przestań – wole mieć koty jak szczury. Mam kota w domu i nie śmierdzi. Umyj się na dobry początek, może przestanie jebać.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. koty albo gołębie…aktualnie jestem w stanie wojny z tymi latającymi szczurami co srają mi na balkon i gruchają od bladego świtu że spać nie można. już próbowałem wszystkiego ale wystarczy że nie ma mnie dzień w domu to już zaczynają gniazdo budować…bez kitu, wyciągam wiatrówkę z szafy i oficjalnie w imieniu Rzeczpospolitej wydaję wyrok śmierci przez rozstrzelanie na tepierzaste karaluchy.amen.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. rozmnazajace sie kocury. To musi byc ciekawe

    0

    0
    Odpowiedz
  8. U nas też taki problem był, ktoś się za to wziął i poszły pieniądze na sterylizację – kotów już jest mniej i nikomu nie przeszkadzają.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. E tam. Koty są naprawdę zajebiste. Aczkolwiek trzeba długo marynować.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. wiatrowka 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Prxygruchaj sobie jakąś ładną kotkę i spróbuj czegoś nowego. Tylko się zabezpiecz, żeby nie było.. Nie dziękuj, Tymoteusz chujowicz.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Przeżyłąm coś takiego, byłam pogryziona przez pchły. Byłm bardziej wytrzymała i tolerancyjna na to wszystko niż ty. Co do rozmnażania kotów to idiotyzm. Tylko się im krzywdę robi. Lepiej mniej kotów, a zadbanych. Osiedle to nie najlepsze miejsce dla kotów i PSÓW również. Lepiej im w domu jednorodzinnych. ALE ONE nie ŚMIERDZĄ, daję SŁOWO! Co to za stereotyp 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  13. lepsze koty niż menele – od nich jebie bardziej

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @11 śmierdzą, tak jak każde stworzenie, które się poci i nie przebywa w sterylnym środowisku.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. w takiej sytuacji nie powinieneś dawać przecinka przed „którym”. Powinieneś dać przecinek przed „przed”.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Przegoń koty to Cię szczury żywcem zeżrą!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Sranie w banię z komentarzami. 1 kot ok. 2 to rodzina.OK. Więcej, to smród (tak jakbyś w szafie miał wioskę ludzi). Nie ma rozwiązania. Nie zajebiesz drani, bo Cie ekolodzy nadzieją na pal, a to dupa boli. Wiatrówka może, ale to też konflikt z prawem. Może baba kipnie. Idź do Kościoła.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. przeszkadzają koty? gołębie? psy? mi najbardziej ludzie – to najgorsza zaraza

    0

    1
    Odpowiedz

Starzy Rodzice

Jestem facetem przed trzydziechą. Nic mi nie brakuje. Poza tym, że nie jestem typem człowieka, który już w wieku 15 lat na dobrą sprawę mógłby być samowystarczalny. Wiem, że są tacy ludzie (pewno będą mi tu zaraz mądrować), oddaję im szacunek. Zrobiłem studia, odbyłem wojsko, pracuję. Ale czasem potrzebuję, żeby ktoś mi położył łapę na ramieniu i powiedział, że mam wszystko co potrzeba, że ten ktoś zawsze za mną stoi i w razie czego wesprze. Potrzebuję usłyszeć „Głowa do góry!”, ale nie od kumpla, znajomego, ani od szefa. Dziś spadło mi na łeb sporo zmartwień. Poszedłem z tym do Mamy, bo czuję się fatalnie i mam ochotę pier.olnąć wszystkim, wyjechać do znajomych, do Danii, robić prostą, lekką robotę fizyczną i odgrodzić się od wszystkich obowiązków tutaj, bez wypowiedzenia i bez żalu. Chyba nawet mnie nie zrozumiała. Wiem, że dla starych rodziców to ja mam stanowić wsparcie i staram się z tego wywiązywać, ale sam nie ogarniam swoich spraw. A oni nie mają już energii, żeby mnie popychać i mobilizować. To nie jest pretensja, ani wyrzut. To suche stwierdzenie chujni, jaką jest bycie poczętym „last minute”.

73
82
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Starzy Rodzice"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. niestety mam podobnie. Ale plus jest taki, że nie bede musiał budować domu.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kolego, skoro twoja matka nie zdecydowała się, żeby cię zamordować zanim się urodziłeś, bo wygodniej byłoby jej z racji wieku,żebyś się nie urodził, to powinieneś być jej wdzięczny całe swoje życie. Dbaj o mamę i wspieraj ją jak możesz, niczego nie oczekując w zamian.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. To nie jest tak że dla starych rodziców ty masz być wsparciem. Macie się wszyscy wspierać. Nigdy nie rozumiałem tej transakcji wiązanej, czyli my się tobą zajmujemy jak jesteś dzieckiem, a ty nam pomagasz jak jesteśmy starzy. Rodzice są zawsze rodzicami, dziecko zawsze pozostaje dla rodziców dzieckiem. Twoje podejście sprawia, że starzy są dla ciebie balastem a powinni być wsparciem dla Ciebie tak jak i ty dla nich!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Możesz jakoś przybliżyć swój problem bo bardzo ogólnie to ująłeś? Napisz o swojej sytuacji, przeanalizuj to wszystko, usiądź na spokojnie i skleć coś więcej tutaj w komentarzach bo tak będzie trudno Ci pomóc. Lenard

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Niech mnie ktoś przytuli…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A żona? Dlaczego się nie zwiążesz z jakąś kobietą która właśnie będzie Cię wspierała? Nic o tym nie napisałeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kurde, również mam starych rodziców, ja ledwie po 20 a im zaledwie kilka lat brakuje do 70, boje się że niedługo mogą opuścić ten świat a ja zostane na lodzie 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  9. chyba do ciebie dotarło że jesteś dorosły. musisz się pogodzić z tym że im jesteś starszy tym bardziej wszyscy mają cię w dupie tak to już jest w dorosłym życiu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Teraz niezaradny człeku Ty masz być wsparciem dla nich a nie oni dla Ciebie. Ogarnij się.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Gówno prawda z tym twoim Last Minute… Wyobraź sobie, że mamunia jest od ciebie 16 lat starsza… Jak to mówią… „Wszędzie dobrze tam, gdzie nas nie ma”

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Moja mama urodziła mnie gdy miała 40 lat. Teraz mam, a najukochańsza osoba w moim życiu zmarła. Nic już nie jest takie same, ale co dzień powtarzałam jej i udowadniałam swoją miłość. Kochajcie swoich rodziców i walczcie o każdy uśmiech dla nich

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @11 No a co napisałem, waflu ryżowy? Wiedziałem, że znajdzie się najmniej jeden, który będzie mi uświadamiał to co sam słowo w słowo napisałem.
    Misjonarze…

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Tak ale zazwyczaj ci którzy tego nie potrzebują mieli bananowych starych którzy zapewnili im super studia prace płatną 6 razy większą tak więc nie muszą już nic pomagać.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Mój Ojciec miał 62 lata jak mnie spłodził, Chcesz pogadać o Rodzicach??? Weź się w garść, obejrzyj Gladiatora, jebnij mocną fajkę, cokolwiek.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Jestem starym rodzicem, mam 70 lat, ale mój 24letni syn mnie bardzo lubi. Może dlatego, że jestem biznesmenem i mam dużo kasy?

    0

    1
    Odpowiedz