Bezrobocie

A mnie wkurwia bezrobocie w moim wspaniałym mieście Tarnowie. 3 rok szukam normalnej pracy i nic! Jak nie oszuści co zwijają biznes i nie płacą to znowu robota bez umowy albo likwidacja firmy. Nie ma jak ułożyć sobie życia. Studia mam, doświadczenie w handlu i nawet na głupi staż nie mogę się dostać!!! Dzień za dniem ucieka o niczym, a stare krowy zajmują miejsca pracy bo muszą dorobić do emerytury. Niech wielkie państwo w Wawie nie płacze, że mało dzieci się rodzi bo sami do tego doprowadzają. Nienawidzę tego kraju!!!

30
44
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Bezrobocie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hahah ,też jestem z Tarnowa.Prawda jest taka że jedynie gdzie możesz się załapać do roboty to na hucie,na umowę zlecenie za marne grosze,tyrając jak wół.Ja też jestem młody i wkurwia mnie to ze tu nie ma zupełnie gdzie sie załapać do roboty czy na jakąś fuchę.Niby tyle sklepów,wsystkiego,galerie dwie a roboty ni ma.Jak tylko kiedyś bd mógł to wypierdalam do Krakowa

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A powiedział któryś niedoszły pracodawca „Zadzwonimy… gdy zwiększysz masę.”? myślę że tutaj należy szukać przyczyny. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ja tam ide od lutego do szkoły na razie mam wolne i opierdzielam się w domu jak chuj komputer kawka i dla relaksu od czasu do czasu piwo przy komputrze, nie zapominając ofkost o wysiłku fizycznym by nie stracić kondycji

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Idź na własne-jedyny sposób w Polsce żeby jakoś normalnie zarobić…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To przez tej jebany rząd, produkujący SPECJALNIE prawo anty-biznesowe, żeby wykończyć polską gospodarkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Też mam zamiar wyjechać stąd w pizdu ale w Krakowie podobno też się pogorszyło.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ta… na własnym zajebią cię podatkami i zmiażdżą ZUSem. Tylko w odwrotnej kolejności…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. tez jestem z Tarnowa i też siedzę na bezrobociu .. nie jesteś sam.. ale to prawda roboty nie ma nigdzie ;/ żałosne to wszystko

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A kto powiedział że ja to własne to mam zarejestrowane?:)Niech spierdalają hieny jebane-ja pracuję więc moja kasa.

    0

    0
    Odpowiedz

Zbliża się grudzień, a tu mandat

Trzeba wyprawić święta, cieszyłem się że w miarę ogarniam wydatki i posiadam jakieś rezerwy a tu śrut.
Wracam dziś z roboty, stwierdziłem, że trochę przyspieszę i pizdut 200zł
W sumie zawsze mogłoby być gorzej i mógłbym zgarnąć 500zł.
Chociaż nie powiem, że trochę mnie gryzie sytuacja gdy ktoś zarabia 6000zł i dostanie 200 i ktoś taki jak ja gdzie 2000 jest dochodem maksymalnym.
Jeszcze przegląd w grudniu, święta i chuj wszystko strzelił.
Dwój się i trój teraz człowieku.
Przynajmniej szczerze powiem że jestem głupi bo tam często stoją, zmęczenie, wieczór, głód, chęć szybszego powrotu do domu i człowiek nie myśli. Teraz trzeba płacić za swoje błędy ale czemu kurwa w grudniu (święta, mikołajki, sylwester, przegląd, bieżące wydatki, itd..) :(((

19
53
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Zbliża się grudzień, a tu mandat"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. daj sobie spokój. ściągną ze zwrotu z podatku najwyżej. jak teraz nie zapłacisz nic się nie stanie. też kiedyś dostałem 200zł właśnie to zapłaciłem dopiero jak przyszło ponaglenie z Urzędu Skarbowego i było git. odsetki to tam kilkanaście złotych.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zarabiam 6000zł, mam szybsze auto i mandaty znacznie częściej opiewają na kwotę 500zł niż 200zł.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No niestety, zdarza się. Rzeczywiście jednak dobrze, że nie było to 500.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zapłać po świętach, nic się nie stanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja zarabiam 12 000 i mandaty opiewają na 1000 i zrobienie loda. A tak poważnie to chyba w Finlandii płaci się proporcjonalnie do zarobków a w tym kraju biednemu chuj w dupę i kotwica w plecy

    0

    0
    Odpowiedz

Tchórze

Witam drogich chujowiczów. Jestem stałą i wierną czytelniczką chujni, jednak dziś pierwszy raz przychodzę z własną 🙂 Oto i ona:
Jestem dziewczyną po 20stce, będącą studentką pewnej uczelni na którymś z rzędu roku. Nie jest to mój pierwszy kierunek, więc jestem odrobinkę starsza od „kolegów”.
Na pierwszym roku na moim kierunku stworzyła się pewnego rodzaju grupa osób, nie wyróżniająca się ani wybitnymi zdolnościami, ani urodą, ani nawet wysokim statusem materialnym, jednak okrzyknęła się sama „elitą”. Były więc „elitarne” imprezy, „elitarne” wyjścia do kina, „elitarne” materiały na koło oraz „elitarne” pytania na egzamin, które jakaś „elitarna” osoba uzyskała od ludzi ze starszych lat. Dziecinada totalna, zwłaszcza jeśli dodam, że „elita” owa posiadała Królową, której pozostali „członkowie” musieli się pytać o zgodę (!!) żeby przyprowadzić kogoś „z poza” na takową imprezę.
Od razu zaznaczę, że nie jestem typem kujonicy w okularach, ani nieśmiałej dzieweczki z wioseczki, jestem wśród ludzi zwykle lubiana. Problem w tym, że 1. nie właziłam „elitce” w dupkę; 2. dyskutowałam z prowadzącymi, jeśli coś mi nie pasowało, co czasem przysparzało mi z nimi problemów 😉 3. jestem dobra w tym, co robię, a studiuję kierunek artystyczny. Obecna sytuacja rysuje się w ten sposób, że jestem nie tyle osobą, do której się nic nie ma (te osoby siedzą zwykle cicho i udają, że nie istnieją), ale osobą wręcz nielubianą. Ludzie oceniają mnie nie znając mnie, ponieważ naraziłam się parę razy głośno wyrażając swoją opinię np. na przekładanie kół bez konsultacji przynajmniej z większością roku, za „pyskowanie” prowadzącym i temu podobne.
Nie zależy mi na tym,żeby być lubianą na roku, na studiach jestem w swoim rodzinnym mieście i mam duże grono przyjaciół na miejscu, ale boli mnie to, że ludzie robią mi czarny PR.
W grupie dobrze dogaduję się z jedną dziewczyną, nie jest to żadna przyjaźń, tylko studenckie stosunki koleżeńskie, jednak biorę jej stronę, gdy słyszę niepochlebne opinie o niej i uważam się za osobę lojalną. Jednak dziś, gdy jedna „gwiazda” na roku głośno zasugerowała, że „w ogóle mam chyba tylko 2 koleżanki” i parsknęła ironicznym śmiechem (oczywiście chodziło jej o to, że jestem powszechnie nielubiana), ta idiotka moja „koleżanka” nawet nie pisknęła, gdy zabrakło mi nagle języka w gębie. A 5 minut później właziła tamtej w dupę. Gdzie tu kurwa jakakolwiek lojalność??? Co za tępa pizda i idiotka z tej dziewczyny, a durna krowa ze mnie, że zawsze jej broniłam?! Przedszkole normalnie na tych studiach, masakra.

14
42
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Tchórze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja nie studiowałem, ale jeśli tak wyglądają studia, to cieszę się, że mnie ominęły.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Masz problem ,zmniejsz masę i zapuść wąsy

    0

    0
    Odpowiedz
  4. co, zima zaatakowała, więc się dopiero teraz za przekładanie kół bierzecie ?!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Skończą studia, poznają życie. Tak trzymaj koleżanko! Przerosłaś mentalnie rówieśników. Tak trzymać!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Szukasz dojrzałości na studiach? Prędzej znajdziesz ją w pośredniaku…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zauważ że niektórzy są nieśmiali, i trudno jest im od tak o powiedzieć co myślą tymbardziej ochraniać czyjąś dupe. Musisz wziąć to pod uwagę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Po studiach prawdopodobnie Ty odniesiesz sukces a nie oni. Wiem o czym mówisz, bo w liceum miałem podobną pierdoloną śmietankę, dokładnie elitę samozwawczą. Tacy ludzie są żałośni – olewać ich!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. a co było pójść na artystyczny hehe… połowa ludzi tam to tylko się łudzi że ma jakiś talent w łapach…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Fajne sprawa- ludzie przed 18tką zawyżają wiek, reszta zaniżą 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  11. postaw się w jej sytuacji: co straci? nawet nie przyjaciółkę, bo sama jej za nią nie uważasz. co zyska? szansę akceptacji grupy, a im bardziej obrobi Ci dupę, tym będzie lepiej. prosta kalkulacja. przeczytaj sama swoją chujnię – zgrywasz kozaczkę, której na nikim i niczym nie zależy, masz konsekwencje. a co do elitki i jej królowej? chyba tylko na kierunkach artystycznych mogą wymyślić coś tak chujowego? sorry.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. jebnij „gwieździe” z dyni, kurwa jakaś upośledzona jest. ja nie mogę – przyszłość Polski leży kurwa w takich „gwiazdach” niczym z niedojebanych amerykańskich seriali dla debili. 3m się i rżnij na tę „elitę” wiochy

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ludzie to chuje. pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. lol. jak maluszki w przedszkolu po leżakowaniu. w tym i ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Witamy na studiach!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Prawda jest taka, że musisz się z tym pogodzić, bo będzie tak na studiach, i potem w pracy, i całe życie. Tacy ludzie są wszędzie, a jak ktoś ma inne zdanie niż „grupa trzymająca władzę” (a takowa istnieje w każdej większej spoleczności) to jest spychany na margines. ja na studiach miałem zbliżoną sytuację: trzymałem się z paroma gostkami na I roku, chodziliśmy na imprezy razem, odpierdzielaliśmy fajne jaja i w ogóle, nie byliśmy zamknięci na osoby z zewnątrz, wręcz przeciwnie zapraszaliśmy na domówki ile osób się dało. Ale po jakimś czasie, tamci goście zaczęli uważać siebie za kogoś więcej. Zaczęli spotykać się sami, non stop grali w pokera w swoim zamkniętym gronie, a ja że nie ciagnie mnie do hazardu – zostalem zepchnięty na dalszy plan. Nie pokłóciłem się z nimi, ani nie było jakiegoś specjalnego kwasu, ja czasem jeszcze dawałem sygnaly, że mogflibyśmy razem umówić się na jakąś wódkę czy coś, ale żadnego zaintresowania z ich strony nie było. Ogólnie to uważam, że im więcej „przyjaciół” się ma w życiu, tym mniej można na nich liczyć. Tak naprawdę w dzisiejszych czasach człowiek ogranicza kontakty zazwyczaj partnera życiowego i 2-3-4 góra osób, z którymi naprawde może liczyć na jakieś fajniejsze, dłuższe, bardziej zażyłe kontakty. na więcej nie pozwala praca, ciągła pogoń za pieniądzem… może celebryci i wyższe sfery mają setki przyjaciół, ciągłe imprezy, wspólne zakupy itp… ale zwykły szary człowiek jest skazany sam na siebie. Pozdrawiam ciepło i życzę wytrzymałości i cierpliwości!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Olej to 🙂 Czy to nie przypadkiem uczelnia na „A” z miasta „W”, na ulicy „K.P”, naprzeciwko uczelni na „U”???

    0

    0
    Odpowiedz
  18. No co zrobić, ludzie są pojebani. Na tym polega magia życia – żeby stale było na co się powkurwiać.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Połóż chuja na tych pajaców „elitarnych”. Swoją drogą, artyści to psychole.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. W Twoich poczynaniach brak konsekwencji – niepotrzebnie dałaś się wciągnąć w ich dziecinne gierki. Jeśli od początku zdecydowałaś się lać na nich ciepłym moczem to wdawanie się w pyskówki do niczego dobrego nie doprowadzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Rób swoje i nie patrz się na innych! Pierdol to co kto o Tobie gada!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. hehe, byłem ciekaw czy ktoś ma taki sam problem jak ja. Mam 22 lata, pcham filologię, nie ma wykładów więc są tylko grupy po 20 osób no i trzeba żyć w pozornej zgodzie z jedną i tą samą cały rok. Od początku byłem otwarty, bo zawsze jestem, uwielbiam poznawać nowych ludzi. Ale po kilku dotkliwych zawodach z ich strony zwyczajnie stwierdziłem że moja cierpliwość(już i tak przedłużana) się skończyła i mam ich w dupie. Od końca 1 semestru byłem traktowany jak jakiś dzikus albo indywiduum, bo potem z nikim się nie kumplowałem. W sumie to nie przychodziłem na zajęcia bo mnie już wkurwiali, więc na zaległości nie miałem od kogo załatwić notatek. No ale jakoś przeżyłem i teraz stwierdzam, i co Ci mogę poradzić droga Chujowiczko, to wytrwałość w swoim zdaniu, umiejętność postawienia na swoim i po prostu samowystarczalność, przynajmniej na tej piepszonej uczelni. Spróbuj znaleźć sobie znajomych na innym roku, w innej grupie i się z nimi zakumplować, to jest zawsze jakiś punkt zaczepienia. Ale przede wszystkim to zlewaj debili i nie okazuj słabości. Oni przez sam fakt że stworzyli sobie grupkę świadczy tylko o tym że każdy z osobna jest słaby i samodzielnie nie przeżyłby tam z Wami. Pozdrawiam i trzymaj się Chujowiczko.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. A pierdol studia

    0

    0
    Odpowiedz
  24. powiem krotko nie trzymaj z lamusami i frajerami lepiej miec 1 kumpla porzadnego niz 10 a frajerów

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zostań ninja!

    0

    0
    Odpowiedz

Cudowne dzieci z przejść dla pieszych

Wkurwia mnie kiedy na światłach stoi jebane 120 osób i grzecznie czeka na zielone, i wtedy podchodzi ON/ONA pierdolona wizjonerka, jebany guru sygnalizacji świetlnej i dumnie wciska wychujały przycisk, bo przecież wiadomo, że nikt inny z tłumu, który najpewniej przyjechał tu ze wsi nie wpadł na to żeby ten jebany przycisk nacisnąć. A co gorsza, to jebane światło zazwyczaj zmienia się w sekundę po ingerencji takiego jebanego wytrysku jednorożca, tylko utwierdzając go w przekonaniu, że jest zaginionym dzieckiem kodeksu drogowego i GDDKiA. Idę kurwa zwiększyć masę.

19
50
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Cudowne dzieci z przejść dla pieszych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kolejny kierowca, który ma problem ze sobą. Przeszkadza ci, że ludzie chcą przejść przez ulicę?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Stary, ja też bym się wkurwił, gdyby mi ktoś po pasach chodził, kiedy je maluję. Może poproś szefa o nocną zmianę? Wtedy jest mniejsze natężenie ruchu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Następny debil zakochany w kolegach z grupy hiho polowej przekonany iż jest nieomylnym, wielkomiejskim nadczłowiekiem…. Ratunku!!! Skąd to wypełzło?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No, miło poczytać zdrową chujnie:) Takie posty to ja lubię.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Idę z Tobą!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zaiste wspaniale w?ada Pan píórem!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @7 w pełni popieram pańskie zdanie !

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie jestem pewien ale mam wrażenie że jesteście głupi 😀

    Kolega wyraźnie miał na myśli, że wkurwiają go ludzie wciskający przycisk mimo, że już x ludzi stoi i zapewne owy przycisk został wciśnięty nie raz.

    Zwiększcie masę, żeby dopasować wygląd do intelektu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No i fajnie. To zróbmy tak: przychodzę przed pasy i nie naciskam, bo ktoś już stoi. Pewnie nacisnął. A może nie nacisnął? Skup się, ma masę, czy nie? Nacisnął? A może nie? No, nacisnął czy nie? Albo stoi tłum i przchodzę ja, i stoją. Ale czy NACISNĘLI?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To prawdopodobnie najlepszy wpis jaki czytałam na chujni 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Sri wi

Wiecie co mnie boli?
5 lat na stanowisku kierowniczym, uprawnienia na taczki, łódź podwodną, sokowirówkę oraz doskonała znajomość topografii miasta i licencja na zabijanie jako ukryte wymagania na staż! (btw staż=tania siła robocza;wyzysk)
Ręce opadają.
Zresztą chrzanić staż, do układania czipsów w tesco 30 osób na miejsce… ale czekajcie mam coś jeszcze: 50zł/h u nijakiego Carlosa albo obieranie cebuli (25gr/kg), ale pierwsze odpada z przyczyn moralno-etycznych, a w drugim potrzebna jest kobieta.
Przez zimę miałem zwiększyć masę ale póki co to nawet nie mam na dietę.
Chujnia.

23
43
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Sri wi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Właśnie kończę staż. Jest dokładnie tak jak piszesz, ale ja wciąż mam nadzieję, że niedługo uda mi się uruchomić swoją własną maluteńką działalność gospodarczą i być niezależnym od nastrojów i wymagań polskich pracodawców, że będę mógł robić to, co lubię, żyć skromnie, ale i szczęśliwie, realizując się. Spora część moich kumpli pracuje na własny rachunek i żaden na brak klientów nie narzeka. Trzeba po prostu być w czymś dobrym i podjąć ryzyko. Pozdrawiam i powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. nic się nie przejmuj – nie jesteś sam. w telewizji trwam podawali, że w Polsce jest już 1 800 000 bezrobotnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Znam to niestety… Tak jest gdy nasz kraj kwitnie w końcu kryzys nas ominął… A na każdy wakat 400 chętnych i żądania z kosmosu…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zawsze wydawało mi się że jak ma się chęci to wystarczy, ale… pomyliłem się. Państwo niestety poważnie utrudnia prowadzenie drobnej (jakiejkolwiek) działalności, wiem z doświadczenia.

    0

    0
    Odpowiedz

Kaszlenie, charczyny i plwocina

Wkurwia mnie notoryczne kaszlenie, pierdzenie, zgagi, wzdęcia, brak erekcji i jej nadmiar, łupież, papki dla bachorów, trudna miesiączka, hemoroidy i mnóstwo innych „przyjemnych” dolegliwości jakich wizja serwowana jest notorycznie w telepudle. Kaszel suchy??? Echu echu…. prrrryk…. plwoc…. tak się zakaszlał, że sobie obsrał gacie. Tak można rozróżnić rodzaje kaszlu. Przy suchym majtki pozostają czyste… Drażni mnie ta cała papka, blok reklamowy zlewa się w całość i robi wodę z mózgu… Chujnia!!!

16
47
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Kaszlenie, charczyny i plwocina"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przecież to ludzkie!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. haha;D ostatnio poruszałam ten temat z kumplem i doszłam do wniosku, że najgorszą reklamą jest 'puk puk! -kto tam? -puk puk… -Nowo coś tam ’ i serduszko puka w rytmie blabla.. jasna dupa kto takie reklamy wymyśla ! i jeszcze NIE BASIA TYLKO KETOPROM.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. reklama nie musi być przyjemna, musi być ZAPAMIĘTANA i jak widać udaje się…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ale mi humor poprawiłeś przed próbną maturą 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ale rozwiązanie jest bardzo proste – nie oglądać telewizji. Od razu chujnia mniejsza i nerwów też mniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. a mnie najbardziej wkurwia reklama soku cappy – baba lezie przez całe miasto i żydzi wszystkim soku a na koniec zajebisty napis „aż chcesz się nim podzielić” !

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dla mnie telewizor to wrzeszczące pudło. Nie mam i nie planuję zakupu, bo czuję się bez niego lepiej. Może spróbuj i ty go odstawić. Reklamy = twarde narkotyki. Tak samo ryją baniak. Wyobrażasz sobie ten sztab ludzi, którzy je wymyślają? Specjaliści od reklamy, marki, produktu, psychologii sprzedaży itd. po studiach magistry wyedukowane i utytułowane tak zebrane przy wielkim dębowym stole i uczestniczące w tzw. burzy mózgów, której efektem są same idiotyczne hasła czy nazwy np. czekotubka. Nie mówiąc o tłustej kasie jaką za to biorą. No ja pierdolę! Już sam nie wiem czy to jest jeszcze śmieszne czy już straszne.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Może dlatego prawie wcale nie oglądam telewizji…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Popłakałem się ze śmiechu, doskonałe i prawdziwe : )

    0

    0
    Odpowiedz

Straż miejska

Witam! Otóż chujnia ma pojawiła się tak niespodziewanie jak i znikła jednak na tyle mocno mnie wkurwiła, że postanowiłem wyrzucić swoje nerwy na powyższym portalu.
Jadę sobie dziś do pracy i staję tam gdzie zawsze. Darmowy parking, fakt faktem z 8 minut trzeba dojść ale przynajmniej nic nie trzeba płacić i człowiek się przewietrzy przed robotą.
Wszystko byłoby pięknie gdyby nie fakt, że kilka osób z roboty zwęszyło po mnie ten skrawek darmowego miejsca.
Aut po całości zmieści się może nawet z 7 jeżeli każdy ustawi się z tzw głową.
No więc podjeżdżam, znajduję wolną przestrzeń i parkuje.
Przede mną auto Pani X, za mną Pani Y. Zatrzymałem się jak najbliżej Pani X ponieważ przed nią nie było żadnych aut – w sumie zionęła przed nią przestrzeń na co najmniej jeszcze jedno auto. Więc aby nie przyklinować tego za mną stanąłem dość blisko (ale nie do przesady!) nieszczęsnego sedana, który spokojnie przecież wyjedzie na wprost. (dla zobrazowania sytuacji – auta stoją częściowo na chodniku, jedno za drugim).
Rach ciach piździach, zabieram manele i rozkoszuje się ostatnimi minutami ostrego przyjemnie chłodnego powietrza.
Wracając z pracy kieruję się do auta – ze względu na późną godzinę stoi tylko moje i jeszcze jedno które zapełniło przestrzeń ZA autem Pani X.
Otwieram samochód, a tutaj nagle ktoś drze mordę „panie kierowco!”.
Patrzę – straż miejska. Myślę sobie kurwa albo to miejsce nie jest już darmowe, albo jest świeży zakaz, albo za mało miejsca na chodniku, albo po prostu pada śnieg.
Podchodzi do mnie dryblas czujący władzę co najmniej jakby był panem krajów trzeciego świata i z mordą że jak ja parkuje.
Jeszcze raz ogarniam auto, drogę i nic nie rozumiem.
Niezręczną ciszę przerywa więc wspomniany dryblas, który to wypomina mi, że zatrzymałem się TAK blisko szanownej pani, że zmuszona była do nich zadzwonić, żeby a)pomogli jej wyjechać, b)odpowiednio ukarać tak chamskiego kierowcę jakim to jestem ja.
Już na wstępie wyjaśniłem całą sytuację, że aby umożliwić gościowi za mną wyjazd to przybliżyłem się do tego nieszczęsnego auta, które miało przed sobą ogromną przestrzeń.
Na nic tłumaczenia, jak oni przyjechali stały już dwa auta – jedno z jednej, drugie z drugiej i śrut nijak pani wyjechać nie mogła.
Już nie chciałem mówić, że i tak dałem jej na tyle miejsca, że szło wyjechać (w końcu jej wyprowadzili to auto z tej zatoczki) a dwa, że to wina tego na przodzie, który stanął tak że „podobno” panią x przyklinował.
Zakończyło się na upomnieniu, a mnie szlag jasny trafił. Pierdzielona zołza jeździ ogromnym sedanem, jak ma problemy z wyjazdem to niechaj kurwa zmieni na coś mniejszego albo wypierdala na płatny!
Szlag jasny no! Przynajmniej mi lżej. A temu pustemu lachonowi śrut w dupę, a nawet dwa!

17
32
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Straż miejska"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zerżnij ją, będzie milsza. A dwa, nie rozmawiaj ze strażą miejską i nie przyjmuj mandatów.. to są ciecie jebane i huja mogą chociażby nie wiem co mówili. Ja ostatnio w pracy jednemu przystawiłem pistolet do łba.. chciał założyć blokadę kola na samochód konwojowy pelny wartości pienieżnych. Banda debili bez szkoły.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. my sweet revange, jak następnym razem zobaczysz to autko to kluczyki w dłoń i wiesz co robić. Ona zapłaci za malowanie a tobie od razu się lżej na sercu zrobi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jedna delikatna potyczka słowna, żadnych konsekwencji i to jest chujnia? Ja o takich drobiazgach zapominam najpóźniej minutę po zdarzeniu. Mam to szczęście, że mój mózg tego nie rejestruje ;D Wyluzuj, stary, szkoda pięknego życia na przejmowanie się takimi błahostkami.

    0

    0
    Odpowiedz

Sylwek 2010

Nie ma gdzie iść na sylwka. Nikt mnie nie kocha i jestem załamany. A do tego chuje cisną na uczelni. Poradźcie drodzy chujowicze ;D

16
43
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Sylwek 2010"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak sam mówisz jesteś studentem. Więc z pewnością uda Ci się namówić czasem ze 2 os. żeby gdzieś wyskoczyć. Co do sylwestra… ja sam nie wiem czy będę robił coś wielkiego. Widzisz jesteśmy młodzi i możemy iść się pobawić kiedy tylko chcemy, nie koniecznie akurat tego dnia

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja jesteś studentem to wbijasz do do najbliższego akdemika na Sylwka i tyle 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  4. @1: e tam, nie! otóż, jebać sznur! sznury nigdy nie wytrzymują jak przychodzi co do czego. najpierw taki wymiętosi go spoconymi łapami bo nie wiem sam czego od tego sznura chce, a jak się już zdecyduje to ze sznura zostaje niteczka, a później zdziwienie, że się nie udało. jak to ja zawsze mówię: gruby przewód od prodiża i jesteśmy w domu. gwarancja sukcesu!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wpadaj do Szczecina na Sylwka. Tutaj jeżeli chodzi o picie to zawsze jest gdzie i z kim.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. mocny powróz i oby gałąź nie była sucha.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Moje plany na sylwka – ośmiopak i sylwester z jedynką

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wbij się do kogoś.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Idź do prostytutki

    0

    0
    Odpowiedz
  10. zjedz kabanosa drobiowego

    0

    0
    Odpowiedz
  11. kup sobie pasztet.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Wszyscy powyżej zapomnieli Ci doradzić o zwiększeniu masy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Dokładnie mam prawie taki sam problem jak ty..nie dość że nie ma gdzieś iść na sylwka to jeszcze nie ma z kim ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  14. zmarszcz freda

    0

    0
    Odpowiedz
  15. I chuj z tym:)

    0

    0
    Odpowiedz

Masa

No już nie wytrzymam z tymi komentarzami co nie pasują nijak do żadnego tekstu na chujni o treści ZWIĘKSZ MASĘ!!! Co za debil to wypisuje?

11
43
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Masa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zmniejsz masę jak Ci się nie podoba :]

    0

    0
    Odpowiedz
  3. no właśnie? pisałem już mu, że liczy się głowa (ew. główka) u faceta, a niekoniecznie masa. ale chyba do niego to nie dociera.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zgadzam się !

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Masa jest najważniejsza. Zwiększenie masy rozwiąże każdą chujnię ! Jeszcze jedno PLECY SAME SIĘ NIE ZROBIĄ 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ale na jaką chujnie to piszesz? Internet masz od wczoraj? Wkurwia to ignoruj.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ziom. Zwiększ wiesz co.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Masa chłopie MASA!
    Też tego nie lubię, choć musisz przyznać czasem naprawdę jak się dobrze wpasuje w temat, to wygląda to prześmiesznie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zwiększ masę. Dopiero potem rzeźba!! inaczej nie zrozumiesz!!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. taki co zwiększył masę

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ale pamiętaj NAJPIERW MASA POTEM RZEŹBA!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Pasuje do tego.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Oj, jak to widzę, to wkurw na maksa mnie bierze i budzą się we mnie siły destrukcyjne…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. No bo ku&wa gościu, zacznij w końcu rzeźbić…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To weź tą swoją złość przełóż na pójście na siłkę. Masa rulez i tyle 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  16. zanim zaczniecie zwiększać masę zadajcie sobie pytanie: „Do I have potential?”

    0

    0
    Odpowiedz
  17. wrzuć zdjęcie to coś poradzimy, ale pewnie duże braki masy…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. kom.15 haha! właśnie!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. kompleks 'małego’ u tego od 'masy’?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. mnie też nikt nie kocha i jestem załamana, na uczelni cisna, ale na sylwka mam gdzie isc

    0

    0
    Odpowiedz
  21. A tu koleżanka chyba trochę się pomyliła…a do autora,to pozostaje tylko masa,bo masa to lekarstwo na wszelkie zło.”Bóg stworzył człowieka,a zobaczył,że jest dobry,to dał mu masę”;)

    0

    0
    Odpowiedz
  22. zajebiste to jest ; p

    0

    0
    Odpowiedz

Dziewczyna

Witam szanownych chujowiczów. Będę mówił krótko zwięźle i na temat, bo nad takim kurestwem nie umiem się długo rozwodzić. Poznałem dziewczynę, nawet porządna, najważniejsze że charakter miała zajebisty wręcz. Ale jak to w tym kraju bywa, wszystko w końcu strzeli chuj i fakt skończyło się zanim się zaczęło. Po prostu była moją najlepsza przyjaciółką. Nie marzyłem nawet, że z nią będę, no ale do chuja Wacława, żeby zerwać kontakt i udawać, że mnie nie zna to jest lekka przesada. Nic takiego nie powiedziałem, zawsze byłem na jej zawołanie jak to wierny przyjaciel powinien, a tu tak się odwdzięcza menda społeczna jedna. Jeżeli się mylę to niech mi ktoś to wyperswaduje, bo mnie szczyści jak mrówkę po oprysku. Miałem się nie rozpisywać, ale jakbym tego nie napisał albo nie powiedział to by mnie w 3 dupy rozjebało jak rząd po katastrofie w Smoleńsku. Chujnia i śrut. Z poważaniem Anonimowy Chujowicz.

28
64
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Dziewczyna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Panna znalazła sobie jakiegoś mena i ciebie olała całkowicie. Innego wytłumaczenia nie znajduję

    1

    0
    Odpowiedz
  3. „Kobiety są złe” – zapamiętaj ten cytat do końca życia. Przyda się i wiele wyjaśni.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. no właśnie byłeś na jej każde zachowanie i tu okazałeś słabość !!! na przyszłość nie popełniaj tego błędu i szukaj normalnej dziewczyny – ładnej i mądrej,ale takiej to pewnie by nawet Kolumb nie chciał szukać bo to nie możliwe :)) pozdro

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Zorientowała się, że czujesz do niej mięta, a ona nie chciała brać w tym udziału.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Witam k…. miałam podobną sytuację ,jakby moja(:.Wiesz dlaczego ona tak postapiła bo brakło ci odwagi żeby ją uswiadomić, że ją kochasz słownie. My kobiety przyjaciółek mamy pełno i potrzebny nam facet z jajami, a nie dodatkowa porada koleżanki bez obrazy. Ratuj ten związek i jak najszybciej zaciągnij ja do łóżka haha ,jeśli jesteście pełnoletni pozdrawiam Chujowicza bez obrazy.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. kto zrozumie baby…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. stary wlazłeś jej pod obcas, no chujnia straszna bo dałeś się wykorzystać i nie daj się tak następnym razem, mimo wszystko Ty jesteś lepszym człowiekiem i miej ją w dupie bo się będziesz męczył stary 3maj się idź na piwo z kumplami a jak ona nagle się do ciebie odezwie to wiesz co masz robić! olej!!

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Właśnie w tym problem, że byłeś na każde jej zawołanie. Jak będziesz miał okazje to Ty ją olej, niech zobaczy co straciła.

    0

    0
    Odpowiedz