Zawiodłam

Szanowni Chujowicze! Zawiodłam osobę, na której niesamowicie mi zależy i jest mi ogromnie bliska… Wiem jak On wiele wysiłku wkłada w nasz związek, jak wiele z siebie daje, a ja ostatnio nie zauważyłam, że potrzebował żebym po prostu przy nim była, nie cieszyłam się razem z nim z jego sukcesów, a powinnam bo dostanie się za studia to nie byle co. Tzn. ciesze się jak głupia(!), ale zamiast to uczcić być z nim to ja miałam humory i ogólnie nie wiem co się ze mną stało, zapomniałam nawet o dniu chłopaka i nie dotrzymałam danej Mu obietnicy. Wiem również, że nie potrafię Mu dać chwili żeby był sam, tzn. jestem w pewien sposób zazdrosna o jego znajomych i nie wiem jak to cholerstwo wybić sobie z głowy… Z mojej strony chujnia na grandę i dobrze o tym wiem, że nawaliłam! Dwoję się i troje żeby naprawić to co spieprzyłam!:( Więc pozdrawiam Wszystkich Chujowiczów, którzy jak ja przez swoją głupotę mogą stracić kogoś im bliskiego!

24
45
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Zawiodłam"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. pierniczysz wiesz 😉
    Nie wiem co zrobilas, ale generalnie facet nie będzie miał do Ciebie żalu o to, że zapomniałaś o dniu chłopaka, bo to nic wielkiego. Rozumiem urodziny czy nawet imieniny, ale kurwa dzień chłopaka?
    Chyba, że masz 15 lat no to co innego, bo masz w głowie jeszcze średnio.
    miałaś humory? Jak każda kobieta co miesiąc, ale jak będziesz ciągle humorzasta i obrażona cholera wie na co to to z Tobą zerwie 😉 Faceci nie lubią taki kobiet, które wiecznie mają jakiś problem i nie potrafią się cieszyć z prostych rzeczy jak bycie razem, wspólny spacer, wyjazd, rozmowa itp.
    Obietnicy nie dotrzymalas? Jest takie słowo „przepraszam”…
    jesteśmy tylko ludźmi, jak Ci się to 1 raz zdarzyło i Cię kocha to wybaczy.
    Ja nie wiem kurwa Wy naprawdę myslicie, że takie błahostki mogą rozwalić związek? Kochasz kogoś i mu powiesz nagle – ej zapomniałaś o dniu chłopaka i nie dotrzymalaś obietnicy, nie możemy być już razem, już Cie nie kocham! Kurwa zastanówcie się?!
    Wiecie co to jest miłość, co to znaczy kochać? To jest sztuka poświęcania się, robienia rzeczy, których nie chcemy, a których potrzebuje nasza miłość.
    dorośnijcie cholera :/

    0

    0
    Odpowiedz
  3. panowie ósemka i dziewONtka. Pierdolicie, mi tam się wydaje, że dobrze robi autor. Jakby to był wpis typu: „5 lat jestem w związku i wczoraj pierwszy raz zdradzilem” to byście kurwa jak psy chcioeli go zjeść. A autor zawczasu, widać, że myslący, robi to co słuszne, i kurwa nie wyzywajcie go od jakichś ciot i chujów, bo sami lepiej w takiej sytuacji byście nie postąpili. pozdro ziomek, nie mówię, że wszystko cacy, ale widać że głowę na karu masz i dobrze, że się w porę zczaiłeś co jest nie tak.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jest ok, nie rób dramatu. Facet powienien dostrzec twoje starania i wszystko naprostować. A co do ciebie, to daj mu trochę luzu — bo uwierz, nic gorszego niż zapobiegliwa babka u boku. Serio. Powodzenia, będzie ok 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. zrób mu laskę:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. witam,ja też wczoraj zawiodłam osobę na której mi tak bardzo zależało,tak jak ty pokazałam trochę zazdrości.Myślałam że mnie okłamuje,ale chyba sie myliłam:(czuje ból,smutek,nawet nie potrafię tego opisać jak bardzo to boli.pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz

Zrywam po 3 latach, natura samca

Witajcie chujowicze i chujowiczki. Zrywam ze swoją po przebiegu równym 3 lata. Wszystko z powodu braku czasu, który mógłbym jej poświęcić i ograniczenia, jakie wprowadza związek. Kiedyś mi to nie przeszkadzało, ale teraz to pierdolę – nie odmówię sobie więcej piwa z kumplami przy bilardzie, albo wypadu na grzyby. Ileż można było się odcinać od towarzystwa :o? Chujowizna straszna jest też taka, że jestem prawdopodobnie jeszcze zakochany – będzie ciężko… Ten związek do niczego dobrego by i tak nie zaprowadził. Nie raz miałem fantazje o innych kobietach, co prawda czynu się nie dopuściłem, ale po 5 latach co by było to Bóg jeden wie. Jestem wkurwiony, ponieważ nie lubię, gdy szarpią mną emocje. Chyba trzeba zrobić jak śpiewał Kazik.S. „ubiorę się i wyjdę. wyjdę i nie przyjdę”.

21
46
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Zrywam po 3 latach, natura samca"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdyby Tobie i Jej na związku zależało to byś znalazł czas dla kolegów. Nie musisz przecież rezygnować z kumpli i swojego hobby, bo „muszę kurwa iść na wieczór do dziewczyny, bo się pogniewa jak nie przyjdę”

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja już dawno postanowiłem, że będę żył sam. Ma to swoje minusy, ale za to tonę plusów.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. I świetnie. Grunt, to nie robić nic wbrew sobie. Aż tak krótko cie babka trzymała?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jesteś w niej zakochany ale chcesz nią zerwać….aha, ok, jasne, yhy…co?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pierdol związek zostań ninja. Cnz

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Chcesz być singlem, proszę bardzo…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Trafiło się ślepej kurze ziarno…Ja to bardzo chciałbym mieć jakąś dziewczynę,lecz niestety nie jest mi to dane.I chętnie spędzałbym z nią czas.Przecież na tym właśnie polega miłość.Że ta druga osoba jest najważniejsza,nie koledzy czy piwko.Z dwóch opcji wybrałeś kolegów,tylko czy z nimi się też ożenisz?Eh nie rozumiem tego że ci dla których związki są męczące „dostają” od losu kobiety i jeszcze wybrzydzają a ci którzy tak bardzo pragną miłości są samotni.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. powiem ci jedno, jesteś chujem, który nie zasługuje na żadną panne!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. zerwania po 3 latach nie tłumaczy się naturą samca tylko naturą cioty. tym bardziej jesteś dla mnie niezrozumiały, bo piszesz, że jesteś prawdopodonie jeszcze zakochany. to chyba nawet nie ciota, to musi być debil.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. o w mordę, co za komentarze! Jestem w szoku. Sama pisałam pod tymi wpisami o zdradzie że oni są szujami xD ale akurat w tym co ma zamiar zrobić autor tego wpisu nie widzę nic złego! jest ciotą, bo co? Bo nie czuje się dobrze mając dziewczynę? Bo to go w pewnym sensie ogranicza? Przecież jej nie zdradził ani nic z tych rzeczy. Po prostu chce się rozstać a to nie jest czyn godny potępienia… Ludzie się spotykają i się rozstają, takie życie. A komentarz „z kumplami się nie ożenisz” to już w ogóle masakra! Tak, najlepiej hajtnąć się, bo tak wypada… Tak więc drogi autorze, jeśli źle czujesz się mając kobietę to ją zostaw i tyle. Ja bym przynajmniej tak zrobiła. Sama osobiście nie wyobrażam sobie mieć faceta 🙂 czułabym się tak, jak prawdopodobnie Ty się czujesz. NAJWAŻNIEJSZE JEST TO BY ŻYĆ W ZGODZIE Z SAMYM SOBĄ!!! Dziękuję za uwagę ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jesteś zjebany.
    Ja mam kobiete godzine drogi dalej, studiuje i znajduje dla Niej czas na weekendach, a przynajmniej się staram, bo Ją kocham.
    Zresztą jak nie studiowałem i mieszkałem blisko to moglem i z kumplami wyjść na piwo czy jam i być z Nią na tyle, że było Jej dobrze.
    Więc nie pierdol, diagnoza jest prosta – wmawiasz sobie, że Ją kochasz. Może jesteś raczej zauroczony, może Ci się podoba fizycznie, ale nie myl tego z miłością.
    Poza tym zobacz jak absurd napisałeś. Co Ty z Nią jesteś 24h/dobe, że nic nie możesz?
    Spotyka się ile sie moze 3-4 dni w tygodniu czy codziennie na 2-3h, a co z resztą czasu? Dla chcącego nic trudnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @7,8,9 – co za pacany. ale może ustosunkuje się po kolei do każdego.
    @7 – ile masz lat? miałeś kiedys dziewczę w ręku? swoim wpisem wyglądasz na desperata, który swoją pierwszą panne by zagłaskał na śmierć. błąd.
    @8 – nie jest chujem, otworzył oczy, co on złego robi? stwierdził, że to nie dla niego i doskonalne go rozumiem. brawo za odwagę. jest w porządku wobec siebie i będzie wobec dziewczyny, nie zrobił jej koło dupy. tak trzymać.
    @9 – następny mędrzec. szkurwa, jeździłem po laskach w ostatnich komentarzach, ale teraz widze, że w chuj facetów to takie cipy, że aż szok. miałeś kiedyś laskę? następny lovelas-romatyk, który dziewczyny będzie zarywał na solówkę na mandolinie pod jej balkonem.

    do autora – stary, nie zastanawiaj się nawet minuty, nie rób nic wbrew sobie. Jeżeli nie odopwiada co związek, to powiedz kobicie wprost, że to nie to i podziękuj za wspólny czas. po 3 latach pewnie będą lamenty, ale na dłuższą metę bedziesz w 100% w porządku wobiec niej. i to się liczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Pare chujni niżej jest historyjka chłopaczka, który po miesiącu luzu zapragnął znów „bata nad głową”. A bat się wypiął i nie chce go znać 🙂 Więc przemyśl sprawę!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Numer 10 dobrze prawi. 12 też.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. „To co ma i tak spaść, należy popchnąć.”
    Więc wydaje mi się, że Autor dobrze robi zrywając, jeśli twierdzi, że jego związek nie doprowadzi do niczego dobrego.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Kradnij kurwa krokodyle będzie lepiej

    0

    0
    Odpowiedz
  18. mieszkam (w sumie mieszkałem) z nią ponad 2 lata, popieram 12. pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Każdy prawiczek-onanista i związkowy teoretyk będzie pierdolił, że jak tylko Pana Boga za nogi złapie i jakaś przychylnie na niego spojrzy – to poświęci jej cały swój wolny czas i każdą wolną chwilę. A potem przyjdzie czas, kiedy panna się zjawi – i nastąpi zderzenie z rzeczywistością. Człowieku, kimkolwiek jesteś – pamiętaj o tym drobnym fakcie, że miłość to miłość – należy być wiernym i oddanym, należy się poświęcać, ale … poświęcanie wszystkiego (a ZWŁASZCZA przyjaciół i znajomych), izolowanie się w klatce z obiektem westchnień – to prosta droga do udupienia nawet największego uczucia, bo prędzej czy później któreś z was zacznie się w takim związku dusić. Tak więc moja rada dla wszystkich wielbicieli Harlequinów – trochę myślenia !! A do waszych połówek – wyrozumiałości ! Trochę swobody musi być, miłość i związek to nie klapki na oczach i krótka smycz ! Tym bardziej, że często zdarza się, że nie wypali – i pewnego dnia obudzisz się całkiem sam… bo kumple, których olałeś zobaczą, że tak naprawdę miałeś ich w dupie. Krótko i na koniec – złoty środek. Chłopcy i dziewczyny – dbajcie o wzajemną miłość… ale dbajcie też o przyjaźń swoich przyjaciół i pozwólcie dbać o nią swojej drugiej połowie, bo przyjaźń jest skarbem !!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @12 pierdolisz.Co widzisz w złego że „zagłaskałbym „dziewczynę?Owszem nie mam powodzenia dlatego byłbym dla niej dobry.To nic złego nie mieć natury „niegrzecznego chłopca”Nie każdy jest takim kowbojem że zmienia co tydzień dziewczyny.Prawdziwa miłość polega na tym że się chce być z drugą osobą jak najczęściej.I wiek nie gra tu roli.Sądząc po Twoim wpisie i osób Cię popierających jesteś typem gościa który nie traktuje miłości poważnie.Dziewczyna to pewnie dla was maszynka do seksu i tyle,@11 dobrze prawi,jeśli komuś zależy to znajdzie jakieś rozwiązanie aby być przy ukochanej osobie i jak widać można to pogodzić nawet z życiem towarzyskim.Autor koment @7

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @19: „Prawdziwa miłość polega na tym że się chce być z drugą osobą jak najczęściej” – człowieku, przecież toczy się dyskusja o tym, że im mniej czasu poświęcasz na swoje własne zainteresowania i swoich kumpli tym gorzej wychodzisz, przeczytaj {UP} o duszeniu; „I wiek nie gra tu roli” – gra rolę, mając 18-22 lata jest się zazwyczaj idealistą. Pójdziesz do pracy, zobaczysz, że nie da się wszystkiego poświęcić swojej dziewczynie/żonie; „@11 dobrze prawi,jeśli komuś zależy to znajdzie jakieś rozwiązanie aby być przy ukochanej osobie i jak widać można to pogodzić nawet z życiem towarzyskim” – ciekawe co twoja towarzyska dziewczyna powie na inny obiekt twojego zainteresowania seksualnego ;).
    Autor tematu,
    pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz

Wszędzie złodzieje

Witam Drogich chujowiczów oraz chujowiczki. Otóż chciałem podzielić się z wami nieciekawą sytuacją, którą doświadczyłem wczorajszego dnia. Taki „suprajs”, niespodzianka z okazji dnia chłopaka… Z rana postanowiłem odwiedzić szpital, w którym znajduje się oddział krwiodawstwa, bo nie mogłem się zebrać od dłuższego czasu. Wszystko ładnie pięknie. Powiesiłem ciuchy wierzchnie na wieszak, wypełniłem potrzebne papierki i lecę oddać co trzeba tym małym wampirkom ;] Po całej procedurze chwila odpoczynku. No i zbieram się do wyjścia. Kurtka, plecak, czap… osz kurwa, gdzie moja czapka? Rozglądam się po podłodze czy aby ktoś z nieuwagi nie ciepnął jej pod leżankę. No i chuj, nie ma. Personel nic nie wie, ludzie też. Jedna z babek powiedziała, że może ktoś się pomylił. No kurwa, pomylił sobie chyba cwel szpitalny wieszak z ruskim bazarem, z którego pewnie podpierdala skarpetki jak nikt nie patrzy. Co za czasy, CO ZA LUDZIE, ja pierdolę. Śrut

32
53
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Wszędzie złodzieje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nic nowego, przywyczaj się. Mi nad morzem na wczasach zajebali zajebistą piłeczkę do siatkówki, złodzieje pierdolone! Jak ty im nie zajebiesz – nic miał nie bedziesz

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie chodzi że ukradli mu czapkę, tylko że cokolwiek mu ukradli, ty po prostu jestes pojebany komentarz by c n z cheb 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Piłka nad morzem cześć dawid poznałem cię. cnz

    0

    0
    Odpowiedz
  5. C n z jakiś cwany 🙂 mówię że to złodziejstwo jest chujnia i tyle….

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Niestey jest już bardzo mało uczciwych ludzi:(Mnie okradziono już 2x z telefonu,w zasadzie to był rozbój nie kradzież.I kurwa człowiek sobie coś kupi uczciwie i a tu przyjdą jakieś skurwysyny i zabiorą,sprzedadzą za psie grosze żeby mieć na zioło.I powiem że to głównie młodzi kradną…Przykre to że coraz większa część młodzieży bawi się w chuliganów

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to zajebać skurwysynów na miejscu i chodu

    0

    0
    Odpowiedz

Tolerancja na siłę

Postanowiłem się tutaj wyżalić, bo to chyba najlepsze miejsce do tego. Wkurwia mnie, że od pewnego czasu w mediach, a przez to także w życiu codziennym, wszyscy próbują mnie uczyć „tolerancji”. Co to znaczy? Ano to, że jeśli mam prawicowe poglądy i nie podoba mi się to, że pedały walczą o swoje prawa w tym kraju i głośno o tym mówię, to zaraz mnie nazywają zaściankowcem, przebrzydłym katolem czy człowiekiem nienowoczesnym. W sumie mam w dupie opinię innych, ale dochodzę do wniosku, że wszyscy stają się nagle tacy tolerancyjni dla jakichś popapranych dewiantów BO TAKA JEST MODA! Przecież to jest chore! Jak bardzo dajemy się manipulować mediom! A jak ktoś ma odmienne zdanie to od razu jakiś niedorozwój! ŚRUT!

22
31
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Tolerancja na siłę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ta, Gazeta Wybiórcza przoduje w „postępie” 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Takie czasy, myślenie dyktują media. Kreują trendy, mówią co jest ok a co nie. Motłoch ulega, a jak!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Chyba nie nadążasz za cywilizacją i dlatego coś tu jęczysz.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. No też mam takie zdanie o tym, nagle wszyscy stali się tolerancyjni bo tak wypada, taka moda. A w duszy to ich tak naprawdę skręca jak myślą o tych jebanych pedałach, ale nie powiedzą tego głośno bo jak piszesz to zaraz zostaną odtrąceni!!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. ja tam do gejów i lesbijek nic nie mam, ale mnie kupiłeś stary. życzę ci żebyś zawsze miał swoje zdanie, nawet jeśli jest ono inne od tego co myśli cała reszta.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak będziesz używał takiego języka to będziesz naprawdę bardzo łatwym celem. Zmień to, a będziesz trudniejszym przeciwnikiem. A co Cię tak swędzi albo boli że gejów chcesz gonić.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Do tolerancji to i tak jeszcze daleko. Wyobraź sobie dwóch pedałów spacerujących po ulicy za rączkę obok np. (w większości „bardzo pozytywnie nastawionych” do tych spraw) łepków stojących w bramie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dupa go swędzi lub boli ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Głoszenie tolerancji jest tak na dłuższą metę głoszeniem uległości wobec ludzi, którzy chcą wejść ci na głowę choć nie mają do tego prawa. Właśnie z tolerancji wobec mniejszości wzięły się gangi Pakistańczyków w UK i zamieszki Arabów w Szwecji i Francji, a także rozboje popełniane przez Cyganów w Polsce. Tolerancja to de facto „róbta co chceta” dla mniejszości, bo nikt nie podniesie krzyku w obawie przed byciem napiętnowanym antysemitą czy homofobem.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Właśnie, czym jest tolerancja? Brakiem własnego zdania, brakiem charakteru, „wisi mi to! to nie mój problem! róbta co chceta”. Tymczasem różne dewiacje, publiczne przyzwolenia na różne zjawiska prowadzą do demoralizacji społeczeństwa.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. A mi nic takiej radości nie daje jak wkurwiony prawicowiec, który jednocześnie twierdzi, że powód wkurwienia go nie obchodzi. No miód na me serce. 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pierdolisz, chuj Cie obchodzi życie innych? Więc powiadam Ci nic ci do tego jak ktoś inny chce żyć, chce wsadzić sobie kijek w dupę, lub zjeść kupę, ma do tego pełne prawo i tobie nic do tego. Jak pięknie było by na świecie gdyby właśnie takich chuji jak Ty nie było, którzy maja „poglądy” i żądają od innych żeby się do nich przystosowali.

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Ja do pedałów nic nie mam ale jak takiego zobacze to za siebie nie ręcze

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Mnie nie obchodzi to, co oni robią w domach, mnie denerwuje to, że oni ze swoimi problemami ze ślubami i adopcją, wchodzą nam na głowę! Oni nie chcą swoich praw, tylko rozgłosu!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @12 – a mnie wkurwia, że ktoś jest tolerancyjny wobec gejów, a nie jest tolerancyjny wobec przeciwników takich „zjawisk”. To albo jesteś tolerancyjny, albo nie jesteś. To albo pozwalasz homoseksualistom wychodzić na ulicę i jednoczesnie przeciwnikom homo na demonstracje, albo nie.
    Chuj mnie obchodzi co kto robi w domu, we własnym łóżku – może sobie świnie sprowadzać, dupczyć z facetami, wkładać kije od szczotek – CHUJ mi do tego. Ja też mam swoje zboczenia – ale nie łażę po ulicach i o tym nie rozpowiadam – bo to kurwa moja sprawa!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ciołku nie walczymy o prawa, bo prawa mamy, wlaczymy o ich respektowanie przez taki ciemnogród jak twoje środowisko

    1

    1
    Odpowiedz

Pierdolony dziekanat WAT-u

Przedłożyłam w dziekanacie pisemny wniosek o rozłożenie czesnego na raty. Jutro mija termin płatności, a ja wciąż nie mam żadnej, ani pozytywnej, ani negatywnej odpowiedzi. Na stronie uczelni jest zły numer telefonu, więc wysłałam ładnego, kulturalnego maila na ogólny adres (jedyny podany) z pytaniem o czesne i o aktualny nr telefonu. Dostałam odpowiedź, a jakże, już następnego dnia – jakiś cham odpisał z tego adresu, nawet się nie podpisał, jednym zdaniem: „Aktualne numery telefonów to…” i podał 3 numery, z których chyba tylko jeden jest w ogóle aktywny (dzwoniąc na pozostałe słyszę jedynie informację od operatora, że numer nie odpowiada). Więc dzwonię do nich, ale nikt nie odbiera. Więc dzwonię non stop. A teraz jest cały czas zajęte!!! ALE JA WAM JEBANE KURWY OBIECUJĘ, ŻE ODBIERZECIE TEN PIERDOLONY TELEFON DO KURWY NĘDZY I SERDECZNIE CHUJ WAM W DUPĘ AŻ PO ZĘBY!!!

26
44
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Pierdolony dziekanat WAT-u"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hahahahaha !

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ciekawe w którym to dziekanacie?:)chyba go znam:)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. a było iść na stacjonarne

    0

    0
    Odpowiedz
  5. I jak, udało się sprawę rozwiązać? Rozbroił mnie ten wpis, ale doskonale Cię rozumiem Drogi Chujowiczu. Mnie zdarzają się podobne sytuacje.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Udało się. Ale niesmak pozostał. A to nie pierwszy raz, kiedy ten dziekanat ma studenta tak skrajnie głęboko w dupie.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. BUHEHEHEHE, dawno sie tak nie rozbawiłem. Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz

Na zakupy

Kiedyś olewałem to słowo – ale teraz to mnie trzęsie jak słyszę „bluzka”, ile można szukać „bluzki”? Czy bluzka jest tak istotna? Przecież z tego się nie strzela… Jadę na te zakupy jak za karę, chodzę za nią po babskich sklepach i czuję się dziwnie, dziwny to świat. Najlepsze jest to, że sam zaczynam szukać czego pod ten jej guścik, żeby to wzięła i wypieprzać z tego sklepu – wracamy do domu, a tam: „jutro chce ją wymienić, bo poszerzano… Idę spać cześć

17
44
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Na zakupy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Najlepsze jest to: jedź ze mną na zakupy, bo masz dobry gust i chcę kupić coś, w czym będę Ci się podobała. Więc jadę i chodzę jak pojebaniec 3 godziny po sklepie. Ale jak pojedzie sama i kupi sobie czapkę, w której wygląda jak jakaś XIX wieczna lafirynda, to wtedy już kurwa nie mam dobrego gustu bo jej mówię prawdę, że wygląda w niej pośmiewiskowato.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie wiem, czy koment 1 to kontynuacja autora postu. Zakładam, że tak. Sam stwarzasz problmy. Po pierwsze – po chuj jeździsz z nią na zakupy? Po drugie – jak Ci coś pokazuje, to mów, że ładne. I chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. tez nie lubie na zakupy chodzić. Zawsze sie dam nabrac siostrze i matce że ino tak szybko… a póxniej kilka godzin chodzenia i oglądania bucików i szmat ;/ jako że jestem kobieta to troche dziwne, no ale trudno. nie polubie tego typu zajec 🙁 wole allegro:P

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Najlepiej nie chodzić i tyle, a w razie czego, gdybyś już musiał, to przecież w większości centrum są jakieś barki, gdzie można się w spokoju napić browarka:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A ja jestem facetem i nie gejem i lubie pochodzić po sklepach czasem, sam sobie przelece po sklepach w godzine i wybieram szybko, ale z kobietą też fajnie, to zawsze coś co sie robi razem, jak sie kocha tego kogoś to nam powinno to sprawiać przyjemność tzn. to, że idziemy z Nią, staramy się pomóc. Czynność jak każda inna, a że kobiety lubią to i mogą tak 3h no to cóż hmm jak dobrze pomożecie to wieczorem wskoczy do łózka w czarnym gorsecie i te 3h Wam zwróci pięknym za nadobne 😉

    0

    0
    Odpowiedz

Męskość, samotność, chujnia naturalna

Witam Szanownych czytelników. Moja podstawowa chujnia ciągnie się za mną odkąd pamiętam i myślę, że będzie mi towarzyszyć aż po grób. Dotyczy zgrzytów naturalnych na płaszczyźnie damsko-męskiej. Zawsze byłem przystojny, ale kiedyś byłem dobrym chłopcem – to i kobiety traktowały mnie raczej jak przyjaciółke z fiutem niż jak mężczyznę. Nie czułem się z tym dobrze. Z biegiem lat zrozumiałem, o co chodzi i zmieniłem się. Teraz wciąż jestem przystojny, a nawet bardziej, bo zmężniałem w wyglądzie. Osiągam sukcesy zawodowe, a dla kobiet stałem się twardym, niezbyt czułym, trochę skurwysynem. Szaleją za mną, mam ich sporo wokół siebie i nie ukrywam przed nimi, że mam w czym przebierać. Ja dyktuję zasady. Jednak nadal nie czuję się dobrze. W głębi duszy wciąż jestem dobrym chłopcem, romantykiem. Chciałbym mieć tę jedną, miłość swojego życia, której byłbym oddany, którą otoczyłbym troską, ciepłem i zrozumieniem. …Ale kobiety nie kochają takich mężczyzn. Kochają skurwysynów. To i z dwojga złego wolę pozostać skurwysynem. Może jest jakaś inna droga, której nie dostrzegam?

39
52
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Męskość, samotność, chujnia naturalna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bądź całe życie sam. Ja już tak robię i jestem zadowolony. Coś za coś.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Tak jest w końcu ktoś to dobrze napisał! LUBICIE DZIWKI SKURWYSYNÓW a nie normalnych, lubicie jak was się źle traktuje

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie wiem, czy kobiety kochają tylko skurwysynów, na moje to nie tak. Jest różnie. Czasem kochają romantyków, czasem skurwysynów, czasem kochają siebie a czasem siebie nie kochają i tak to się wszystko toczy i zazębia i dlatego ten świat taki popieprzony jest. chyba.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. nie ma innej drogi. i miłości też nie ma. i chuj

    2

    0
    Odpowiedz
  6. jak wy lubicie wrzucać wszytskich do jednego worka. prawie co wpis, że faceci to chuje, a laski to dziwki. zmiencie płytę i poszerzcie horyzonty, bo stajecie się monotemantyczni.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zostań gejem 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dziwki lubią skurwysynów. Normalne kobiety – normalnych facetów.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ale Ty pierdolisz głupoty. Kobiety kochają skurwysynów??? CHYBA zależy jakie kobiety… Piszesz, że jesteś przystojny itd to dziwne, że nikogo nie masz . Pewnie sobie fantazujesz .. HEEEEEEEEEEEE

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Popieram 7 🙂 Może zamiast po restauracjach zacznij chodzić po parku, tam z reguły jest dużo romantyczek… Ja na twoim miejscu nie chodziłabym tam gdzie są pieniądze tylko tam gdzie jest piękno, niby nic a romantyków przyciąga…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Tu autor. Nie jest tu moją intencją obrażanie kobiet, a omówienie pewnej biologicznej zależności. „Dziwkarstwo” nie ma tu nic do rzeczy. Nic do rzeczy też nie mają piękne i romantyczne, ani bogate miejsca. Dodam, Wy kobiety macie jeszcze jedną cechę w omawianym kontekście – zupełną nieświadomość faktu, że ciągnie Was do skurwysynów. To częsty obrazek – kobieta mająca u swego boku dobrego faceta, który służy jej tylko jako aseksualny materiał do zwierzeń na temat tego drugiego, skurwysyna, za którym lata, i którego jak jej się wydaje, chciałaby zmienić. Oczywiście zdarząją się związki dobrych facetów z kobietami. Podobnie jak i związki niskich facetów, łysych, pryszczatych i krótkofiutych. Jednak bycie dobrym facetem to w przeciewieństwie do skurwysyństwa cecha nieaktrakcyjna dla kobiet, która to nieatrakcyjność wydaje się nielogiczna, a zatem tkwi tylko w poświadomości. Większości kobiet tylko wydaje się, że chciałyby dobrego faceta.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Autor ma rację. Mam kumpla, który jest ogólnie mówiąc nieco pizdowaty, ale w końcu znalazł sobie dziewczynę. W pewnym momencie dziewoja owa zostawiła go dla typowego skurwysyna. Gdy skurwysyn ów pochędożył sobie i rzucił ją po miesiącu powróciła z podkulonym ogonem do pizdowatego kumpla, który ku niezadowoleniu swoich kumpli przyjął ją z otwartymi ramionami. Dodam, że ta dziewczyna nie jest jakąś blacharą, a powiedziałbym raczej statystyczną białogłową. Więc, drogie panie, wolicie skurwysynów, a jeśli twierdzicie inaczej, to po prostu się oszukujecie bo jesteście za mało atrakcyjne, żeby takiego skurwysyna do siebie przyciągnąć i utrzymać.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. NIe chodzi o bycie skurwysynem. Bądź miły i w ogóle, ale jak upatrzysz sobie tę jedyną to zaproś na kawe, jakiś alkohol, złap za ręke przyciągnij do siebie i pocałuj. I pisze to kobieta 🙂 nie trzeba być chujem żeby mieć kobiete, trzeba wiedziec kiedy przejąć inicjatywe 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Tu autor do komentatorki #12. Trzeba określić definicję dobrego faceta oraz skurwysyna. W przypadku dobrego faceta nie mam na myśli zniewieściałej, tchórzliwej pizdy, pozbawionej inicjatywy i nie umiejącej zagadać do kobiety. Mam na myśli faceta ciepłego, troskliwego, nieagresywnego, oddanego, wiernego, rozumiejącego, nie szukającego przygód na boku, nie otaczającego się wianuszkiem kobiet. W przypadku skurwysyna nie mam na myśli chama i prostaka. Mam na myśli mężczyznę aroganckiego, dominującego, o zimnym sercu, mało empatycznego, lubiącego bawić sie kobietami, otaczającego się nimi, od którego bije powiew niepewności, gotowego zdradzić, bywającego agresywnym. A w całym temacie nie chodzi mi raczej o zagadnienie podrywania, ale relacje na dłuższą metę.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zawsze marzyłam o facecie, który udaje skurwysyna, ale w głębi duszy jest dobrym chłopcem, bo wiem już z całą pewnością, że i mnie trochę skurwysyństwo pociąga (początkowo, bo po dłuższej znajomości ma się go dość). Gdy dziewczyna zakocha się w skurwysynie, to marzy potem o tym, by on się zmienił. Przynajmniej ja tak mam. Aha, komentarz „dziwki lubią skurwysynów” jest bezczelny i nieprzemyślany, ale to temat na dłuższy wywód. Autorze, wydajesz mi się inteligentny i w porządku, więc powodzenia, na pewno wkrótce trafisz na odpowiednią osobę.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Pierdolisz synek, że głowa boli..

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ponownie autor – do #14 „Gdy dziewczyna zakocha się w skurwysynie, to marzy potem o tym, by on się zmienił. Przynajmniej ja tak mam”. Zakocha się w skurwysynie, bo skurwysyństwo pociąga. Marzy, aby się zmienił, bo życie ze skurwysynem to udręka. Ale jeśli skurwysyn się zmieni w dobrego faceta, traci swą magię, przestaje być wystarczającym wyzwaniem. A wtedy na horyzoncie poszarzałego życia pojawia się nowy skurwysyn na białym koniu… BTW może być druga strona medalu w tym całym temacie – czy my, faceci, szukając tej odpowiedniej kobietki, nie potrafimy zauważyć/pokochać tych wspaniałych, które gdzieś są cały czas obok nas? P.S. Apeluję do administratorów tego szacownego forum o reorganizację – często jest tak, że żywe, niedokończone dyskusje zbyt szybko giną w archiwum, co powoduje ich przedwczesne uśmiercenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. masz rację ..nie do końca ale dużą/ niestety. Jestem właśnie ową statystyczną białogłową i miałam okazję mieć przy sobie przez pewien czas skurrrrrwysyna. Może chodzi o to, iż kobieta lubi mieć mężczyznę choć trochę dominującego, nie cipę, której się matkuje. Kogoś stanowczego, przebojowego i pewnego siebie, nie osrajmajtkę. Kogoś, kto potrafiłby w stwarzanym załóżmy w przyszłości gnieździe domowym podejmować trudne decyzje i być walecznym. A jak ktoś ma drugą cipę w związku to takie coś „nie przetrzymie”. Skurwysynowi już z facjaty bije „mężnym rycerzem”,to jest złudne, ale wiele kobiet się na to łapie- na ogień w oczach, który je spala i zostają tylko zgliszcza… Najczęściej się okazuje, że to duży chłopiec, co by najchętniej się dupą, cyckami, wódą czy resorakiem pobawił. Konsensus jest taki, że póki swój na swojego nie trafi to wiele chłopców i dziewcząt polegnie na polu walki co się zwie „public relation/ship” żeby nie pomylić z sheep. amen

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Autorze,w tym co piszesz jest zawarta całkowita prawda.Też zauważyłem że kobiety lubią skurwysynów.Jestem jeszcze młody,chodziłem do różnych szkół.I jak niektórzy wiedzą w szkołach często są grupy młodzieży która bawi się w chuliganów,ćpają,chleją mają wszystko gdzieś.I właśnie takie osoby zawsze miały największe powodzenie,mimo że chodziło im tylko o jebanie.A ci spokojni,mili,mający jakieś pasje i cele życiowe przeważnie byli samotni.I żadna dziewczyna nawet nie chciała się z takimi „grzecznymi”zadawać.Sądzę że kobiety nawet nie zdają sobie sprawy z tego że lubią takich chujów.One są zapatrzone w nich.Tak jak wśród zwierząt wygrywa najsilniejszy osobnik tak jest i u ludzi.Smutne to jest ale to nie tylko ja to zauważam,coś w tym jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Opisałeś w skrocie moj życiorys jako faceta! Tylko wiesz co na końcu? Właśnie znalazłem kobietę, ktora mnie kocha za to, że jestem dobry, kochany i otaczam Ją troską i bezpieczeństwem.
    Powiem Ci tak – było warto. Ja pierdole taką osobę spotyka się raz w życiu, chciałbym w to wierzyć do końca życia – czy się uda zobaczymy 😉
    W każdym razie to nic złego, że sie jest romantykiem 🙂 fakt, że nas mało, ale co z tego. To, że nie jesteśmy trendi i nie lecimy na to co dana moda dyktuje to nic złego.
    Ja się mogę wzruszyć gwieździstym niebem i piękną muzyką jak Anathema i kurwa się tego nie wstydzę, moja kobieta o tym wie i nie ma nic przeciwko.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Następny narcyz…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. A i ja jestem tą statystyczną. Czytam komentarze i nie zgadzam się z tym że normalni trafiają na normalnych a dziwki są ze skurwysynami. Ja jestem normalna, a mój facet jest owym skurwysynem…i właśnie to, że jest taki pociąga mnie w nim najbardziej. Może nie otacza się „wianuszkiem kobiet” ale reszta cech do niego pasuje…A miły facet kojarzy się, niewiadomo dlaczego, dla mnie właśnie z cipą, ktory nie jest w stanie dać mi bezpieczeństwa, które de fakto daje mi mój facet! Oczywiście jest czuły, troskliwy, poprostu kochany i czuję się kochana przez niego, ale czasem cechy jego skurwysyństwa dominują i wtedy widzę jak bardzo jest męski. Do Autora…pamietaj, najważniejsze to pozostać sobą inaczej pogubisz się w tym zafajdanym świecie!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. ale dyskuszyn na na dwie karty, a za przeproszeniem o DUPIE maryny…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @21 No,przynajmniej jedna szczerze napisała.Normalne kobiety także wolą „skurwysynów”Ot taki instynkt,zapewnienie sobie bezpieczeństwa.Niestety kobiety wolą tych niegrzecznych.Tyle że większość się tego wypiera.Ja osobiście jestem z tych „spokojnych” facetów,i wiem,że mogę nie doczekać się nigdy w swoim życiu aż znajdę taką która lubi „mięczaków”.Bo to jedna na milion.Ale przynajmniej pozostanę sobą.Lepiej być sobą niż sztucznie udawać kogoś innego i tkwić w związku „na siłę” który nie daje satysfakcji.Autor jednego z wcześniejszych komentarzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Aha i nie ma co liczyć na to że jak się jest słabym lub spokojnym gościem to można nadrobić rozumem.No bo w końcu wykształceniem magistra nie obronię kobiety.Liczą się tylko pięści i odwaga(inteligencja nie wymagana)

    0

    0
    Odpowiedz
  26. …a ja jestem skurwysynem i jestem sam:(

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @24 chyba się pomyliłeś ! uwielbiam inteligentnych mężczyzn, od razu po pierwszej, nawet najkrótszej rozmowie wyczuwam, że mężczyzna jest albo głąb,albo niezmiernie inteligentny i wierz mi…wierz mi na Boga jest po mnie. Kobiety (normalne) uwielbiają mężczyzn, którzy są inteligentnymi ekspertami, którzy potrafią godzinami opowiadać niesamowite ciekawe historie, nowości etc. (tylko błagam nie z cwaniactwem i chwalipięctwem, bo to tragedia jak ktoś ma kompleksy i udowadnia, że jest hej do przodu-żenada). Kiedyś poznałam skurwysyna, był tępy i niesamowicie przystojny i myślałam, że nie doczekam do końca randki, żeby go pożegnać i więcej nie oglądać.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Jestem100% skurwysynem nawet stara mówi mi że jestem zimny no i cham ale to si nie liczy bo tak do końca nie jest tak więc zainteresowane samice pisać

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Ale żeś sobie wytłumaczenie znalazł dla swojego skurwysyństwa. Większość skurwysynów wmawia sobie, że w głębi duszy są tacy dobrzy i wrażliwi ale świat im nie pozwala tego okazywać. O tym, jaki człowiek jest świadczą jego czyny a nie wyobrażenia, jakie ma na swój temat.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Wszak jedyne co płeć piękną fascynuje to ZŁO!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Szczera prawda !
    Takie są realia, bycie skurwysynem jest dużo wygodniejsze! Bądź kurwa czuły, wrażliwy i niech ci za bardzo zależy, to się w końcu laska po tobie przejedzie i pobiegnie do jakiegoś skurwysyna, a ty będziesz zamulał i zastanawiał się co zrobiłeś źle, chociaż starałeś się jak mogłeś i Ci w chuj zależało. Jeśli to czytasz i za każdym razem przymulasz, cierpisz czy chlejesz przez jakieś pannę to może pora się zmienić i zacząć mieć wyjebane, bo one nie są tego warte.
    Pozdro Wszystkim.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. No cóż. Dziwne, że ja szukam dobrego, czułego, romantycznego faceta, a po czasie poznawania się, okazuje się, że trafiłam na.. SKURWYSYNA!!!!!! czy ktoś potrafi mi to wyjaśnić? bo jak na razie to widzę, że faceci to głównie skurwysyny, z małymi wyjątkami, ale gdzie w takim razie są ci normalni, o których wszyscy piszą??? tragedia po prostu.

    2

    0
    Odpowiedz

Pokochałem geja

Jakiś czas temu poznałem pewnego chłopaka. Spotykaliśmy się przez pewien okres, wyglądało na to, że może z tego wyjść całkiem poważny związek. Aż do pewnego dnia, kiedy wyjawił mi, że jest gejem. Ja nie mam mu tego za złe, powiedziałem mu, że akceptuję go w 100% takim jakim jest, lecz on powiedział, że nie chce sprawiać mi kłopotu, że co powie rodzina, jak się dowiedzą, że jest gejem i takie tam. Nie wiem, co mam robić:(

31
46
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Pokochałem geja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hmm potraciłem sie a tez jestem gejem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. A autor komentarza to pewnie jest lesbijką ? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A wy to w ogóle coś czujecie jak sracie?? Geje… Jeszcze tu was brakowało…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. O matko…. nawet tutaj geje. x.x czy ja śnię czy ludziom rzeczywiście tak strasznie pojebało się pod kopułą i w polsze za kiklanaście lat będzie to samo co na jebanym zachodzie? Panie ratuj

    0

    1
    Odpowiedz
  6. A dupa cię nie boli??

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Do komentujących – chuj was strzeli mówię wam

    1

    0
    Odpowiedz

Głupi chuj ze mnie

Największa dręcząca mnie chujnia zawarta jest w temacie. Poznałem laskę pięc lat temu, zaczęliśmy się spotykać. Wszystko było fajnie, wspólne wyjścia na imprezy, weekendowe wyjazdy, itp. Skończyliśmy studia i zamieszkaliśmy razem i wszystko było dobrze do momentu jak pojawił się temat ślubu. Ja go nie chciałem, bo jestem niewierzący i takie życie mi nie odpowiadało. Ale ona zaczęła regularnie truć mi dupę, więc ja, głupi chuj, zamiast jasno przedstawić stanowisko, po pół roku ględzenia kupiłem pierścionek. Pomyślałem, kurwa, że mnie to zmieni, że się ustatkuję, że się zbliżymy do siebie. Później był rok narzeczeństwa i wtedy zauważyłem, że tak naprawdę bardzo się od siebie różnimy i nic nas nie łączy oprócz zajebistego seksu. Ale nie, kurwa, nie wzbudziło to w tej tępej głowie żadnego logicznego wniosku, więc ślub się odbył. Wszyscy byli kurwa zachwyceni, ooo jaka ładna para, będzie wam się dobrze żyło. Jaaasne. Minął rok, a ja zdradziłem ją z trzema różnymi kobietami. I zero wyrzutów sumienia. Najgorzsze jest, że moja żona jest cudowną kobietą i ostatnią rzeczą jaką bym chciał to ją skrzywdzić. A robię to, chociaż Ona tego nie wie. Po prostu nie pociąga mnie już, nie tyle fizycznie, bo seks jest wspaniały, ale intelektualnie. Cały czas myślę o rozwodzie, nie dla siebie, ale dla Niej, bo Ona zasługuje na kogoś lepszego. Ale nie, kurwa, oszukuję się, że więcej tego nie zrobię, a po paru miesiącach znowu to samo.
Podsumowując, jestem głupim chujem, nie mogę patrzeć na swoje odbicie w lustrze, nie wiem po co tacy jak ja się rodzą. Ale chciałym zapytać Was, drogie kobiety czytające mój wywód, co Wy kurwa widzicie w żonatych mężczyznach??? Czy obrączka na palcu działa na was jak latarnia?? Jest tylu kurwa samotnych mężczyzn, dlaczego kleicie się do tych do których nie powinnyście??? Chujnia z grzybnią i dwa metry mułu

36
73
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Głupi chuj ze mnie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to że się kleją nie znaczy od razu że masz się z nimi ruchać. I szczerze mówiąc nie wiem po co się urodziłeś. Tracę wiarę w facetów i dlatego obiecałam sobie że nigdy nikogo nie będę miała właśnie dlatego że większość to chuje

    2

    2
    Odpowiedz
  3. Mi co prawda do ślubu daleko, ale kurwa… myśle i niestety robie tak samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. będziesz się smażył w piekle [tłumaczenie dowolne]. jesteś złym człowiekiem i nie kochasz żony, nie oszuj siebie, a tym bardziej jej! łeb bym Ci urwała przy samej dupie za to co robisz złmasie!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. stary ogarnij dupsko, bo teraz mówisz dla niej ktoś lepszy, rozwód, srataa, a jak będzie ten zajebany rozwód to po miesiącu dopiero Cię trafi to co stracisz, i już nie będzie odwrotu. przeczytaj któryś z wpisów niżej, o gościu co właśnie zostawił dziewczynę, a później mu się na czułości zebrało, i pomyśl racjonalnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Poprzedzniczka pisze, że straciła wiarę w mężczyzn. A co mają powiedzieć faceci skoro na 4 kobiety jedna jest porządna, a 3 ruchają się z żonatym facetem bez mrugnięcia okiem.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. usiądź i pogadaj z nią szczerze, albo obydwoje dochodzicie do jakiegoś wniosku, albo mówicie sobie nara….

    0

    0
    Odpowiedz
  8. nie mnie Cię oceniać, raczej żal mi Ciebie że nie panujesz nad sobą:( postaram się odpowiedzieć na Twoje pytanie bo ja lecę na żonatych mężzyzn niestety i ja nie wiem co widzę, ktoś z obrączką na palcu mi się wydaje sto razy przystojniejszy d razu a jak już mnie podrywa to jeszcze imponuje mi to. wstyd się przyznać ale tak jest… nie umiem wytłumaczyć co tak i dlaczego to na mnie tk działa… ehhh…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja jestem facetem i Ci odpowiem na pytanie, bo jest banalne.
    Każda kobieta podświadomie uważa, że może mieć każdego kogo chce (dobra wykluczam tam jakieś 80kg kloce itp., mówie o normalnej, przeciętnej kobiecie o ciekawym wyglądzie).
    Więc tak samo patrzy na pierścionek i sobie myśli: przecież ja go moge mieć jak chce, co z tego, że ma obrączkę? I kurwa chce sobie to udowodnić nie patrząc na nic.
    Tak samo jest z normalnymi parami bez obrączki. Kobieta wie, że facet jest z jakąś szczęśliwy to sobie pomyśli „przeciez ja też mogę go uczynić szczęsliwym i to bardziej niż ta jego dziunia” i co? I kurwa chce sobie to udowodnić.
    Ja wiem, że to brzmi jakby kobiety były zjebane totalnie i egoistyczne świnie, ale cóż – to jest prawda w 90% przypadków. Kobiet, które mają zdrowy kręgosłup moralny jest coraz mniej.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Jaka diagnoza kobietbo padne

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Ja jestem kobietą , już po rozwodzie. Z tych oto jestem kobiet , które bardzo podobają się mężczyznom. Z racji tego jestem wolna pozwalam sobie na różne romanse, ale jedną mam zasadę: tylko nie z żonatymi. Mnie obrączka odstrasza, ale żonaci mężczyźni są naprawde bardzo nachalni,pewni siebie i wiesz ja myślę że w dużej części to oni dążą do tego takich sytuacji, po jakich ciężko im potem patrzec w lustrze. Nie ogólnikuję , bo wiadomo , że jest różnie i kobiety ,a szczególnie te młode są wiadomo jakie. Ale to też z różnych powodów; np. kompleksów , dlatego ze czuja sie lepsze od zon… w sensie podbudowują sie tym. To sa zwyczajne kompleksy, chocby niewiadonmo jak sobie i innym to tłumaczyły. Mój związek sie rozpadł bo zwyczajnie do siebie nie pasowalismytemperamentem i poglądem na życie. Popełnilismy taki sam błąd jak Ty i wiele innych małżeńst ale potrafilismy jakos madrze wybrnąć z tej sytuacji przede wszystkim dla dobra dzieci.Nie mówie , że to była łatwa i przyjemna sytuacja ale jakoś sie udało to wszystko poukładać i zacząc od nowa. Dziś można powiedzieć, że jesteśmy przyjaciółmi i tak jak na początku nasze relacje ograniczały sie tylko do tematu dzieci , tak dzis rozmawiamy o wszystkim. Miłości między nami nie ma , ale jest wzajemny szacunek. łączą nas dzieci , wiec normalne jest, że zawsze będziemy gdzieś blisko siebie. Ja z wyboru jestem sama, on ma partnerke. naprawde mozna to wszystko jakos poukladac i dac sobie szanse na inne zycie, bo to zycie jest jedno i nie ma sensu dusic i ranic sie w zwiazku.Wiem , ze to wydaje sie wszystko niemozliwe ale naprawde mozna. Zycze Ci tego , żeby wszystko sie ułożyło, bo myśle, że jesteś w pożądku . po prostu Twoja natura jest silniejsza od Ciebie, a czasy nie ukrywajmy też są sprzyjające do zdrady..pozdrawiam Kaśka

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Do tego właśnie doprowadza ateizm.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Pieprzenie, że chciałbyś rozwodu „nie dla siebie, ale dla niej” jest żenujące. Druga taka debilna fraza to „ona zasługuje na kogoś lepszego”. Nie wiem, czy zasługuje, bo jej nie znam. Ale nietrudno znaleźć kogoś lepszego, bo z tego, co napisałeś o sobie wynika, że istotnie sens istnienia takiego „głupiego chuja” jest wątpliwy.
    Za swoje czyny odpowiadasz sam, i nie zrzucaj odpowiedzialności na kobitki, które zdołałeś zbajerować.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. twoje malzenstwo jest swiete, nawet jak zdradzales. masz uzdrowic siebie i ten zwiazek, pros o to Boga, moze wam sie uda stanac w prawdzie i z tego wyjsc. inaczej bedziesz cale zycie blakal sie jak glupi ch..

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Chłopie, ja jestem o wiele gorszy i rozumiem Cie bo sam zdradzalem zone notorycznie. Mam slabosci i nie umiem odmowic zadnej kobiecie. Rozwiodlerm sie bo ona juz nie wytrzymala. Masz racje, to dla jej dobra. Poznbalem superk kobiete, inteligentną, piekną, bogatą (choc to nie ma zadnego znaczenia). Kocham ją bardzo, najbardzij ze wszystkich moich wielkich milosci. Ale kurwa mac nie potrafie dochowac jej wiernsci. Probuje wszystkiego ale ciezko jest. Przestalem pic bo po alko zawsze wychodzilem gdzies na impreze i czasem kogos poznawalem. Internet uwazam za najwieksze zlo ale niestety nie umiem niekorzystac. Jakies czaty, zbiorniki itd. Kolega mi kiedys uswiadomil, ze ja sie nie zmienie. Zebym sie nie oszukiwal bo taka jest moja natura. Natura łowcy. Uwielbiam zdobywac kobiety ale po zdobyciu mi sie nudzi. To jest chore. I najgorzej, ze gdy tylko postanowie poprawe i jestem atakowany z kazdej strony jakimis dawnymi znajomymi lub nowe sie trafiają. I wiem czym to sie skonczy ale nie umiem odmowic. To jak z alkoholem alkoholik.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Brawo za samoswiadomosc!

      0

      0
      Odpowiedz
  15. A niech się rozwiedzie, człowieku zostaw ją. Teraz masz to gdzieś, ale po jej odejściu, gdy już będzie bawiła się z innymi kutasiarzami to Ci żal dupę ściśnie, bo dopiero po stracie zobaczysz co miałeś. Masz wierną żonę, mało życie Ci wynagrodziło?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Dobry wieczór. Coś się… coś się popsuło i nie było mnie słychać, to powtórzę jeszcze raz. Wynik wyborczy KWW Stonogi to jest jakaś porażka, ja myślę że to polskie, kur.a głupie społeczeństwo, te kur.a banda imbecyli która głosowała na tych kur.ów karakanów z PiSu to jest jakieś kur.a nieporozumienie. Jeśli tyle dla was znaczy… jeśli tyle dla was znaczy, ludzie takie zaangażowanie społeczne, jak moje gdzie postawiłem moją rodzinę, moje życie prywatne, biznes, wszystko inne i dla was tylko znaczyło to pie.dolone 70 czy 80 tysięcy głosów, to was powinno się je.ać kur.a, tak się powinno was je.ać, jak tylko was może je.ać PiS. Platforma was tak nie wyr.chała, jak wyr.cha was PiS, k.rwa. Aż wasz kukle ku.wa będą swędziały z bólu. To jest dramat k.rwa. To jest dramat, że w tym antyludzkim państwie, w tym państwie w którym media k.rwa nie były w stanie powiedzieć, że Zbigniewa Stonogę zbezczeszczono, że ten człowiek ma 118 wyroków uniewinniających, że te sądowe K.RWY! powtarzam sądowe K.RWY! sądowe K.RWY tego człowieka oskarżały bezpodstawnie i po latach uniewinniały, że to nie jest czymś wartym tego, by tego człowieka wprowadzić do parlamentu. Będzie was PiS r.chał w dupę, będzie was PiS kur.a dymał tak, jak was Platforma nie dymała. Ta k.rwa, ten mały karakan, je.any Kaczyński śmieć, zniszczy was. Sumlińskie, Kanie, Rachonie, telewizje republiki będą wam k.rwa odbierały smak życia wy k.rwa idioci. Narodowi, polscy idioci. Ja mam to w pi.dzie k.rwa, bo mnie stać na wszystko. Będę żył k.rwa tak! Wypierd.lę jeszcze dzisiaj, już bilet kupiony z Polski i będę się z was ku.wa polskie frajery śmiał, żeście takie głupie są, tacy k.rwa debile, którzy te kur..stwo PiSowskie wybrali. Nie na Korwina, nie na Stonogę, tylko na jakieś ku.wy Petru, Żydów w dupę je.anych kurwa, na Kukizów popie.doleńców głosowali. To właśnie jest ta k.rwa Polska. Przez taką k.rwę Polskę, przez was k.rwa chuje nic się w tym kraju nie zmieni, bo jesteście ch.j warci i trzeba was jeb.ć, r.chać i na was zarabiać, bo jesteście bandą narodowych kurw.w, nieudaczników. Rozumiecie to? A wam kochani, którzyście głosowali na mnie, którzyście wspomagali mnie, dziękuję. Bo to garstka Polaków, garstka Polaków, dzisiaj to jest 70 tysięcy osób, może 80. (Wyłącz ten telefon, bo ci go wyłączę na amen) Tak, tak, tylko to się k.rwa w tej ku.wie Polsce nadaje. Powiedzieć wam w ryj wreszcie, wy głupie ch.je, że jesteście prymitywami, że k.rwa wasze pie.dolone karty kredytowe to jest wasz majestat, wasza godność. Robota k.rwa w korporacji i karta z debetem, to wy ku..a Polacy, ch.j z wami. Nie warto było k.rwa, nie warto było zrobić nic… co by się… a szkoda k..wa gadać, szkoda strzępić ryja naprawdę. Niech was… Słuchajcie. Ci, którzyście głupie ku.wy głosowały na PiS niech was szlag trafi, ch.j warci jesteście, anty-polakami jesteście. Dobranoc. Co jest k..wa pedale? Co chciałeś powiedzieć? No. Dobra, na razie, wypie.dalam. Kurwa, szkoda było 9 spraw karnych, szkoła było k.rwa ujawniać afery podsłuchowej. Głupia polska, głupie polaczki ku.wa, was do Auschwitz tylko zaprowadzić ku.wa, piecyki włączyć. Szkoda ku.wa było na was cokolwiek wy głupie chuje wy.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Krzysztof czy tam Marek skończ już o tych piecykach i Auschwitz
      i do roboty się weź. Zalewaj , zalewaj .

      0

      0
      Odpowiedz
  17. Nie jestes glupim chujem tylko gosciem ktory tak zyje, zwalasz wine na inne kobiety ze obraczka a one leca, dziewczeta chca tez czesto tylko sexu a z zonatym facetem na ogol oto chodzi, ciebie tez jakos nie pazy palecjestes zabawny bo jestes klasycznym chujem ale masz wyzuty. Sam wybiesz jak chcesz zyc, Kinia

    0

    0
    Odpowiedz

Wkurwia mnie jeżdżenie komunikacją miejską

Popsuł mi się poważnie samochód no i niestety musiałem przesiąść się w pojazdy MPK. Zazwyczaj rzadko jeździłem i jak jeździłem to wieczorami, ale to co się
wyprawia rano w tym autobusie to woła o pomstę do niebios. Siódma rano, ludzie jeżdżą do pracy, a do autobusu ładuje się stado emerytów z jakimiś pierdolonymi koszykami i wózkami, bo akurat przejeżdżam koło targu. Śmierdzi od nich kiszoną kapustą, którą kupują. Biegają po tym autobusie i szukają miejsca żeby usiąść- na to mają siłę. Czy oni naprawdę kurwa nie mogą zrobić tych zakupów później, np 10 rano gdy większość ludzi już pracuje? Tylko ładują się z samego rana, a potem autobusy jeżdżą puste. Wkurwia mnie to niesamowicie, bo przez nich jest taki tłok, że mnie chuj strzela. Druga sprawa, osoby się niemyjące. Wsiadają do autobusu jakieś stare żule z torbami większymi od nich i jebie od nich na cały autobus wódą i niemyciem się. Jak taki wsiada to ludzie z automatu spierdalają na koniec i ma taki cwaniaczek luz w autobusie. Kanar nawet nie podejdzie do takiego o bilet, bo się brzydzi. Trzecia sprawa to gimbusiarnia. Tak mi działają na nerwy- wsiadają jakieś małe tapeciary i drą ryje i bluźnią lepiej niż w kryminale. Co jeszcze robią? Wyjmują swój „zajefajny” telefon i puszczają z niego muzykę na głos. Czy oni kurwa naprawdę nie wiedzą, że wynaleziono coś takiego jak słuchawki. Wsiadają te popierdolone dzieci i słuchają jakiegoś taniego gównianego rapu aż się rzygać chce. Ostatnio jak jechałem to muzyki słuchały dwie osoby naraz. Co to w ogóle ma być? Co za popierdolone pokolenie rośnie. Dodatkowo dzisiaj myślałem, że wyjdę z siebie. Jakaś baba stanęła koło mnie jak siedziałem i zaczęła na mnie lać wodą z parasola jak siedziałem. Gdy jej zwróciłem uwagę to przeszła obok i stanęła i zaczęła lać kogoś innego. Myślałem, że ją rozerwę. Dodatkowo te pierdolone autobusy non stop się spóźniają. Nigdy nie są na czas. Ludzie, jak chcecie mieć zjebany poranek to jeździjcie komunikacją miejską.

35
55
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Wkurwia mnie jeżdżenie komunikacją miejską"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mohery rano jeżdżą bo szukają powodów do zaczepek, plotek i wpajaniu młodzieży, że są niewychowani, chociaż to oni z torbami mało na ciebie nie wejdą… Myślę, że gdyby chociaż ze straży miejskiej zaczęli jeździć co jakiś czas to po spisaniu kilku takich pojebów odechciałoby im się wygłupów…

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Mnie to na szczęście nie dotyczy już od jakichś 10 lat. Ale rozumiem ciebie doskonale i łączę się w bólu 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  4. człowieku z ust mi to wszytsko wyjąłeś, popieram kuźwa w 100%!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Mnie najbardziej wkurwia w zbiorkomie łażenie na jakieś przystanki w wyznaczonych porach, czekanie i dźwiganie rzeczy. Później wlecze się takie gówno na około przez całe miasto, co chwilę zatrzymuje, trzeba się przesiadać, sprawdzać trasy chuj wie gdzie, a czasem w ogóle nie da się gdzieś dojechać. Jeśli w mieście względnie nie ma korków, to samochodzik rządzi. A jeśli są korki, to skuterek. I nie pierdolcie jakichś smutków o ekologii.

    2

    2
    Odpowiedz
  6. „jebie od nich nie myciem się” haha miazga 😀

    popieram, wyrażam aprobatę etc.
    Smród w autobusie to chujnia, i to jeszcze z rana.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Cóż dla mnie to codzienność.Nie mam samochodu.Ale i tak się bardziej opłaca autobusem

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Taki to podły kraj w którym niestety każdy może korzystać z komunikacji miejskiej, a nie tylko kulturalni Panowie o iście nie egoistycznym nastawieniu. Są jeszcze taksówki dla jaśnie państwa oraz rowery, zdecydowanie bardziej mobilne… no i jakże niedoceniane nóżki. Mnie na ten przykład denerwują niezmiernie mendy w autobusach co patrzą na innych spode łba, jakby laskę robili, że w ogóle jadą, mimo iż oczywiście mają inne wyjścia, ale mają 1001 powodów aby jednak korzystać z czegoś czego tak nienawidzą. Jakby tacy nie mogli jeździć o pracy z godzinkę wcześniej.. a nie zajmują miejsca brzuszyskami (zazwyczaj spaśnymi) w czasie jak inni ludzie jeżdżą…

    1

    2
    Odpowiedz
  9. Zgadzam się w pełni z #7. Komunikacja publiczna, jak sama nazwa wskazuje, jest dla publiki – dla plebsu – dla ogólnej szarej masy śmierdzieli, nierobów, prostaków, biedoty, alkoholików, kryminalistów i tym podobnych, Mam nadzieję, że i w Polsce nadejdą w końcu czasy, gdy każde przetrzymanie samochodu w warsztacie będzie wiązało się z wydawaniem samochodu zastępczego, żebyśmy nie byli skazani na mieszanie się z motłochem.

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Zgadzam się ze to chujnia. Ale w razie potrzeby kursują busy prywatnych firm przewozowych, warunki zajebiste w porównaniu z komunikacja miejska, bilety w zbliżonej cenie

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A co z was takie wielkie pany?Niektórzy to chyba przyrośli dupą do tego samochodu,wszędzie samochodem jeżdżą,nawet do sąsiada.Nie rozumiem tych co obrażają ludzi jeżdżących komunikacją miejską.To nie grzech ani nic złego.Uświadomcie sobie że nie każdego stać w Polsce na taki luksus żeby jeździć wszędzie autem.Zamiast pierdolić jak to źle w autobusie to się cieszcie że nie kursujecie tak stale.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Ale jedno masz rację:)Z tymi tapeciarami i pojebanymi dziećmi słuchającymi muzyki na głos.Ot szpan w najczystszej postaci

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Ceny z zbliżonej cenie do komunikacji miejskiej i poziom współpasażerów również…

    0

    0
    Odpowiedz