No ja pierdolę, miałam tylko sprawdzić pociąg na majówkę i iść spać, a nie mogę, bo jest jakaś głupia przerwa techniczna. A zaraz zasnę. śrut 😐
Jak nie matka, to Łojciec :/
2011-07-08 23:43To znowu ja… ten któremu kolor elewacji nie pasił. Tym razem od niespełna godziny na ten czas, gdy piszę o tym, trafia mnie kolejna chujnia :/ Niby drobiazg, ktoś pomyśli, że zrzęda ze mnie i robię z igły widły, ale tak to już niestety u mnie w domu jest, że mieszkam pod jednym dachem z FARMERAMY, którym tylko dać krowy, kunia, pługi i w pole… bo do niczego więcej się nie nadają, o niczym pojęcia zielonego, ani GUSTU! Wcześniej matka mnie dobiła, bo w szczególności ją rajcuje kolor żółty jak chińska uryna, więc postanowiła i swego dopięła – ma tą swoją piknom, żółtą elewację :/ ekipa jeszcze działa, biorą się teraz za imitacje cokołu, którego nie ma, ale oni są bez zastrzeżeń – tym razem ułańską fantazją popisał się mój mUndry łojciec. Wpadł na pomysł by zainstalować na zewnątrz ładne nowe lampy, kinkiety na miejsce starych i nieładnych. Wszystko ładnie, pięknie i wydawać by się mogło, że logiczne, bo jak już ma być ładnie, to na całego jednak mój ojciec jak i matka są pod względem gustu wybitnie UPOŚLEDZENI. Zarządził w ten sposób, aby mu chłopaki (póki rusztowania stoją) zainstalowali nad drzwiami garażu słitaśny kinkiecik o klasycznym dizajnie (w sumie to na wyciągnięcie ręki) a na rogu tej samej ściany tylko o jakieś 2 metry wyżej – PASKUDNIE NOWOCZESNĄ lampę halogenową! No rzesz KURWA MAĆ! Lampa jest z jakąś czujką, ma swoje pokrętełka i kto ją tam 4 metry nad ziemią będzie regulował?!?!? Wcześniej na temat kolorów pieprzyli mi, że taki musi być, żeby do dachu pasowało.. teraz z oświetleniem załatwili sprawę od dupy strony :/ typową lampę z nad garaży, warsztatów, budynków gospodarczo-rzemieślniczych postanowił pięknie wyeksponować wysoko na rogu ściany (widocznej z ulicy), a kinkiet dali nad drzwiami garażu, no bo gospodorz tak chciał… wyszedłem na dwór zobaczyłem to i miałem minę jakby mi ktoś plaster cytryny wetknął do dzioba. Pasuje to jak gacie na głowie, albo marynarka założona tył na przód :/ wszcząłem stanowczy protest jak mi tylko się ojciec napatoczył i tłumaczę chłopu jak na miedzy, że to powinno być OD-WROT-NIE! A żeby ogarnął skalę głupoty, to mu dałem porównanie – to wygląda tak jakbyś w samych kalesonach do kościoła poszedł! Jest małe pocieszenie, bo chyba do niego dotarło i ma być zrobione po mojemu, ale jak się do ojca bulwersowałem, to wyszczerzył do mnie od ucha do ucha swoje ubytki i pokazał gest kozakiewicza – takie jego poczucie humoru, on to traktuje na luzie, tylko po co poprawiać coś, co można było przemyśleć i zrobić od razu jak trzeba?
Komentarze do "Jak nie matka, to Łojciec :/"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jeżeli mieszkasz z rodzicami to musisz się z tym liczyć, że nigdy nie będzie tak jak Ty chcesz, niestety taka prawda.
A tak poza tematem – niesamowice opowiadasz;] pozdrawiam10 -
Odpowiedz
czym ty się tak prezejmujesz chłopie. ja mam dom remontowany niedawno, z czym wszystkie 3 ściany odnowione, czwarta natomiast, z zwykłej oszczędności została w stanie surowym, to jest widać starą elewacje o brudnoszarym kolorze. (bo tą ścianę zasłania dom sąsiada i pare drzew to ojciec „wykombinował” jakby tu zaoszczędzić. zewnąrz nie jest takie ważne, lepiej żebyś miał przytulne wnętrze, zrozum to.
00 -
Odpowiedz
Oczywiście nie życzę Ci już więcej tego typu chujni, ale napisz jeszcze coś czasami ;D Nie wiem dlaczego, ale uwielbiam jak piszesz ;D
Pozdrawiam 🙂00 -
Odpowiedz
Czcij Ojca swego i Matkę swoją.
00 -
Odpowiedz
He he.. uwierzcie mi, że tą matkę i tego ojca nie tak łatwo jest czcić.. można powiedzieć, że oni z siostrzyczką na czele, to jest taki mój krzyż Pański 😮
00
Najgorsza chujnia
2011-07-08 23:43Byłem z NIĄ przez 4 lata. Urządziłem piękne zaręczyny, zaprosiłem ją na kolacje przy świecach, dałem 48 róż (tyle jesteśmy ze sobą) ;/;/ Potem był koncert jej ulubionej kapeli, wbiłem się na scenę i z uśmiechem wygłosiłem romantyczne z serca przemówienie, nad którym myślałem chyba z pół roku… I wszyscy w owacjach wołają JĄ na scenę. Przyszła, a ja padłem na kolana jak cymbał i proszę ją o rękę, czy wyjdzie za mnie. A ona zmarszczyła się, powiedziała mi cicho „nie” i zeszła ze sceny ;/ A ja tam klęczałem dłuższą chwilę nie mogąc uwierzyć ;/ chujnia
Komentarze do "Najgorsza chujnia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Przykre, nie mogę nic ci poradzić ale ci współczuję 🙁
00 -
Odpowiedz
Ja pierdolę, faktycznie chujnia… Cokolwiek bym Ci teraz nie napisała, to i tak dla Ciebie będzie to zwykłe pieprzenie. Bo co powiedzieć… Że na pewno wszystko się jakoś ułoży? Może i tak, mam nadzieję i trzymam kciuki, żeby było ok. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
A czemu odmówiła? Już nie jesteście razem? Pojebało ją chyba…
10 -
Odpowiedz
Ahahaha o stary, byłeś z nią 4 lata ale nie poznałeś jej przez te 4 lata. Zaręczyny to nie ruletka, musisz być przekonany, że laska jest gotowa, inaczej skazany jesteś na takie wtopy. 🙂
00 -
Odpowiedz
ojej jakie to smutne… 🙁 naprawdę mi przykro :((
00 -
Odpowiedz
Bo życie do chuja to nie serial romatyczny.
00 -
Odpowiedz
i to kurwa jest straszne,są ludzie którzy całują i którzy nadstawiają policzek..marzę żeby spotkać kogoś kto całuje,jak ja.
00 -
Odpowiedz
Jesteście ze sobą 48 róż?
00 -
Odpowiedz
niestety tak juz jest kurwa…
00 -
Odpowiedz
No centralna chujnia, i jak tu powiedzieć, że baby są normalne. Zajebiście się postarałeś, a ona to rozjebała. Chuj wie czego te baby chcą 😀
00
Samotność mnie boli
2011-07-08 23:43Witam Was, drodzy chujowicze. Moim problemem jest samotność. Chciałbym spotkać jakąś pannę, z którą w końcu mi wyjdzie. Kiedyś byłem bardzo nieśmiały i to było powodem tej mojej samotności. Teraz nie jest już ze mną tak źle, ale mimo to wszelkie próby kończą się niezbyt ciekawie. Mam pecha co do kobiet. We wrześniu zeszłego roku już myślałem, że to jest właśnie to, ale laska, z którą byłem i przez którą nie mogłem spać po nocach postanowiła wrócić do swojego byłego! Kiedy się otrząsnąłem, dzięki znajomym poznałem inną dziewczynę. Zajebiście się dogadywaliśmy, bardzo mi się podobała, ja jej chyba zresztą też… do momentu, kiedy nie dowiedziałem się, że puszcza się z jakimś 50 letnim chujem… Nie wspomnę już o tym, że wcześniej, przez prawie całe liceum bujałem się w lasce, która miała na mnie wyjebane jak stąd do Maroka. To nie jest nawet połowa historii, które miałem z typiarami, ale nie chce mi się więcej pisać, bo po chuj mam się jeszcze bardziej dołować. Śrut.
Komentarze do "Samotność mnie boli"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
baby to chuje
00 -
Odpowiedz
Ja mam 19 lat od 5 lat nikogo nie miałem , teraz mam taką jedną na celowniku :]
00 -
Odpowiedz
Traktuj kobiety jak przedmioty, wtedy żadne smutki Cię nie złapią. Do towarzystwa są kumple. Pozdr
00 -
Odpowiedz
A ja mam podobnie z facetami…ludzie chodzą jako samotnicy, a jakoś nie mogą razem się spotkać…to jest jakieś chore!!! 🙁
00 -
Odpowiedz
oj wyluzuj i poszukaj nowej. nie badz taki romantyk.
00 -
Odpowiedz
takie jest życie. Nigdy nie mamy tego o czym marzymy (a przynajmniej wybrane jednostki mają takie zajebane szczęście). Ale głowa do góry, może nastaną dla nas kiedyś lepsze czasy… może… 🙁
00 -
Odpowiedz
widocznie jesteś zjebany:D
00 -
Odpowiedz
znam ten bol stary, mialem podobnie…jebac to, lepiej zajaraj ziółko i posluchaj boba marleya:) no woman, no cry
00
Kobieta agresor
2011-07-08 23:43Masakra. Nie widziałem się ze znajomymi 2 tygodnie, wyszedłem w końcu z domu, wracam dość mocno ciapnięty, kładę się do wyrka obok kobiety, a tu kurwa atak agresji, jakieś fanaberie pieprzone. Człowiek tylko myśli, żeby się położyć i zasnąć, a ta zdziera kołdrę, krzyczy, że jestem chujowy, zjebany, rzuca się, wierzga, rzuca tymi rękami jak upośledzony troll, płacze, znowu krzyczy, naparza tymi rękami krzywymi i niezdarnymi. I czego wy chcecie, ślubu? Po moim trupie.
Komentarze do "Kobieta agresor"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
po raz kolejny powtórzę starą, powtarzaną przez pokolenia starych górali prawdę życiową. baby to chuje. a jeśli ktoś mi wciąż nie wierzy niech sprawdzi ten oto link: http://i3.photoblog.com/photos5/16929-1226672643-4.jpg
00 -
Odpowiedz
Jeśli zdarza Ci się to sporadycznie bo każdemu coś takiego ma prawo raz na jakiś czas się przytrafić to niech spierdala od Ciebie jak najszybciej bo zatruje Ci życie. Normalna babka zaczęła by się z Ciebie śmiać a rano zrobiła by Ci ciepłej herbatki z cytrynką na kaca. No chyba że co tydzień przychodzisz najebany jak meserszmit wtedy sam bym Cie najebał:D Także nie wiem co o tym sądzić, piszesz że 2 tygodnie się nie widziałeś ze znajomymi czy to oznacza że dwa tygodnie nie byłeś najebany? Ogólnie to schemat jest standardowy jak masz w domu wredną żmije to choćbyś przyszedł do domu najebany raz na 10 lat to zrobi Ci awanturę ale jeśli ona przesadzi na babskim wieczorze to nie masz prawa się odezwać bo przecież to raz na jakiś czas, ale myślę że czas pogonić babsko, btw ja mało pije, nie pale, nie ćpam, prowadzę aktywny tryb życia, starałem się ale i tak byłem chujowy, także głowa do góry pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
autor drugiego komentarza tak siebie zachwala, jakby na tym zacnym portalu szukał sobie laski ;p
00 -
Odpowiedz
heheh napewno laski szuka…pewno chujowej jakieś 😀
00 -
Odpowiedz
Weź chłopie poszukaj innej kobiety. Byłem z taką rok (!), raz na 2-3 miesiące wyskakiwałem ze znajomymi na „piwko” i co? Wojna! Bo bez niej! Bo alkohol! Bo koledzy najważniejsi!
Teraz mam problem z głowy, bo moja Pani mnie nie szpieguje, raczej mi ufa, a i nieraz spotykamy się ze znajomymi „wraz z osobami towarzyszącymi” i nie ma siary, choć wiadomo, że jest bardziej… grobowo.
Daj se siana, jak nie ta to inna, tego kwiatu jest pół światu, a prawdziwa miłość nie istnieje 😉
Pozdrawiam i życzę wytrwałości albo rozumu 😉00 -
Odpowiedz
autor trzeciego komentarza chyba zapomniał włączyć mózgu. Pisze tylko swoje zdanie a brzmi ono 90% bab to głupie cipy nie oskarżając żadnej na tym portalu, mają normalnego faceta w domu a cięgle źle, poza tym miałem żmije w domu i wypierdoliłem bo nawet gdy wybierałem się na trening kręciła nosem i puszczała fochy
01 -
Odpowiedz
stary.. jak ja to znam.. tylko wiesz co, uwierz mi że ja mam gorzej, duuużo gorzej. Czasem zastanawiam się czy ja jestem normalny bo żaden normalny facet by z moją nie wytrzymał
00 -
Odpowiedz
Czytam co Wy piszecie i nie wiem co o tym myśleć… Po co jesteście z takimi kobietami skoro psy na nich wieszacie? Czy one wiedzą jakich słów używacie mówiąc o nich? Broń Boże nie chcę żadnej usprawiedliwiać, ale zmiłujcie się i zostawcie je w cholerę zamiast być z nimi i udawać, że wszystko jest ok, albo co gorsza robić z siebie ofiary!
00
Jebana sarna
2011-07-08 23:43Jebana sarna skasowała mi auto ;( Tylko się pochlastać!
Komentarze do "Jebana sarna"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
i po coś tak przez las zapierdalał? wolniej trza było.
00 -
Odpowiedz
Te, od prędkości, nie mędrkuj. Równie dobrze można napisać, że jakby jechał szybciej, to by przejchał przed nią.
Śrut, współczuję.00 -
Odpowiedz
Widocznie jechałeś za wolno. Ja kiedyś prółem ze 100km/h i hadra jedna nie zdążyła naszczęście wskoczyć mi przed auto tylko zajebała łbem w błotki i auto nie rozwaliła na szczęscie. Choć wiem jaka to chujnia bo kiedyś pies samobójca skasował mi cały przód. Napraw ja najszybciej i jeździj dalej.Pozdro.
00 -
Odpowiedz
to raczej Ty ją „skasowałeś” 😛
00 -
Odpowiedz
Sarna skasowała Ci auto, czy Ty skasowałeś sarnę?? 😛
00 -
Odpowiedz
Rozumiem Twój ból… trzymaj się Drogi Chujowiczu
00 -
Odpowiedz
ja (od pierwszego komenta) skasowałem dwa psy. i nic się nie stało bo uderzyłem w nie przy prędkości ok 30km/h. oba nawet przeżyły tylko widziałem w lusterku wstecznym jak potem troszkę krzywo biegły 😀
00 -
Odpowiedz
Nie czaje jak sie można z uśmiechem na twarzy chwalić że potrąćiłeś dwa psy w tak krótkim czasie. Znaczy to tylko że chujowo jezdzisz > Ciekawe czy też bedziesz taki wesoły jak Ci zamiast psa na droge wybiegnie dzieciak. Pozatym jadąc 30 km/h to nawet jak by sie staraćto tródno psa trafić, gratulacje.
00 -
Odpowiedz
gdy pies ci zza winkla wyskoczy to trudno nie trafić. mojej twarzy nie widziałes, więc nie wiesz czy miałem uśmiech na twarzy. a oba zdarzenia miały miejsce w odstępie kilku miesięcy.
00
Robota mnie wkurwia
2011-07-08 23:43Przyszłam do pracy na staż, licząc, że będę coś robić zgodnego z kierunkiem studiów i trochę nabędę doświadczenia. Nie dość, że w sumie wspólnego to jak na razie wiele nie ma (no, powoooli coś się może z tym ruszy…), to w ogóle nie mam tu za wiele do roboty. Przedłużyli mi już umowę, ale od początku sama się zastanawiam po jaki chuj w ogóle mnie tu trzymają, skoro 80% czasu spędzonego w robocie się opierdalam, bo obrobię się z rana z tym co mam do zrobienia i przez resztę dnia się nudzę, bo już nie mam co robić. Ktoś by powiedział „nie narzekaj, nie namęczysz się, a jeszcze Ci za to płacą”, ale ja w ten sposób tracę czas, a „nicnierobienie” też potrafi być męczące (i frustrujące w chuj, bo stoję w miejscu, i poza szkołą, to się tu nie rozwijam!). Porobiłam coś pożytecznego, pouczyła się, ale jak tu się uczyć, jak siedzę w takim miejscu, że ktoś mi non stop popierdala w te i wewtę (jak to się do chuja pisze???) za plecami i może obczaić z łatwością mój monitor. A jak zczają, że w sumie to im tu potrzebna nie jestem to wyjebią mnie z roboty, a miesięczna pensja piechotą nie chodzi. I w ten sposób jakieś 6 godzin dziennie wyjęte z życia. Nie mam na razie jak zmienić pracy, bo firma jest dobra, nie chcę stać w mięsnym za ladą, ale nie umiem na razie tyle, by robić coś bardziej ambitnego niż tu. I jebane koło się zamyka. Śrut.
Komentarze do "Robota mnie wkurwia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Moim zdaniem przesadzasz. Jak nie chcesz się opierdalać i nudzić przez 6h, to zwyczajnie poproś przełożonych by zlecili ci coś do roboty bo właśnie skończyłaś co miałaś do roboty. Dzięki temu pokażesz, że zależy ci na dobru fimry, jesteś osobą ambitną i sumienną, dzięki temu będziesz miała duży plus, że chcesz działać. Może po takim zachowaniu poważnie ciebie potraktują i zatrudnią na stałe czy coś.
00 -
Odpowiedz
Dokładnie! Spytaj się czy możesz jeszcze coś zrobić. Jak ci odpowiedzą że nie to się np.zapytaj czy możesz już wyjść?
00
Jestem złym człowiekiem?
2011-07-08 23:43Dobra, uwaga. Będzie długo i nudnawo. Jestem właścicielem niewielkiej firmy, pracuję w niej z dwoma kolegami. Jeszcze jakiś czas temu liczyłem straty, ale ostatnio wyszliśmy na prostą i nie jest źle. Nie chcę się chwalić bo i nie ma czym – mieszkam 70m mieszkaniu w bloku, jeżdżę 10letnim samochodem itp. I tak: Sąsiadka prosiła mnie, żebym zatrudnił jej syna – nieroba i alkoholika. Biedna babina nie ma z niego nic, tylko problemy, ale ok, zgodziłem się. Przyjął się jako kierowca, pierwsze dni ok. Wziął tygodniówkę i następnego dnia telefon od sąsiadki „Adam nie przyjedzie, bo jest chory”, fajnie, a jeździć nie ma komu. Rozdzieliłem robotę na nas wszystkich i daliśmy rade. Z racji, że wszystko „po sąsiedzku” to dowiedziałem się, że po prostu zapił. Kilka dni później przyszedł do pracy… pijany. Alkomat, 1,8 promila… Następnego dnia był trzeźwy, pojechał do hurtowni, a jak wrócił to waliło od niego piwskiem. Jak chciałem z nim pogadać to dowiedziałem się, że jestem „jebanym wyzyskiwaczem”, że chciałbym, żeby tyrał od rana do nocy za darmo (1600zł na rękę na początek, od 8 do 15, czasem 16) Wyleciał. Całe osiedle ma mnie teraz za tyrana, gnoja i bezdusznika. Teraz tak:
Na osiedlu mieszka pewna kobieta. Matka czworga nieletnich, babka trojga(!). Alkoholizm, kurestwo i generalna patologia. Zawsze „wspólnota mieszkaniowa” robi jakieś zbiórki (ubrania, żywność, pieniądze), żeby jej pomóc. Ja poszedłem krok do przodu i załatwiłem jej pracę w firmie znajomego. Jak mam jej dawać kasę na wódę to lepiej niech sama zarobi. To jeszcze dostało mi się za to, że się wpierdalam! Super! Na osiedlu gadają, że „mam, a żałuje”. Nosz kurwa! Utrzymuję się z działalności gospodarczej, co nie znaczy, że nie robię nic i zgarniam kupę szmalcu! Żeby założyć firmę przez 3 lata szwędałem się po Europie. Anglia, Irlandia, Włochy, Niemcy, wszędzie za murzyna. Później ciężki start i wiatr w oczy, wyrzeczenia, stres, nerwy, ciężka praca. Jak mogę komuś pomóc to pomagam i to chętnie, ale nie sztuką jest od czasu do czasu rzucić rybę, ale dać wędkę. Czemu wszyscy czekają, aż ktoś im coś DA?! Czemu nikt nie bierze się do pracy?! Tak ciężko jest pracować? Lepiej dawać dupy za flaszkę? Lepiej stać pod sklepem i sępić 2zł? Lepiej brać dary żywnościowe niż iść do urzędu pracy? Pojebało! Nierobom, krętaczom i sępom, stanowcze NICHUJA!
Komentarze do "Jestem złym człowiekiem?"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kurwa, ja bym Ciebie całował po rękach za tą prace.
Zapierdalałbym nawet po 10h, bo kurwa nigdzie roboty nie można znaleźć.
Daj spokój człowieku, wkurwiłem się od samego czytania, jacy ludzie są pojebani.10 -
Odpowiedz
i słusznie, nie daj się wrobić w poczucie winy.
10 -
Odpowiedz
Myślę, że nie jesteś złym człowiekiem. Jeśli chodzi o syna sąsiadki to ja też na Twoim miejscu wywaliłabym go na zbity pysk, bo nie dość, że Ci robi śrut w pracy z powodu swojego chlania to jeszcze dupę Ci obrabia. Dałeś mu szansę – nie skorzystał. Jego sprawa. Nie możesz się martwić o wszystkich. A jeśli chodzi o sąsiadkę z dziećmi – no cóż, obok mnie też są ludzie, którzy nie chcą wziąć się do pracy, tylko by chcieli pomocy bez przerwy. Ty postarałeś się, zrobieś moim zdaniem coś lepszego, niż dawanie za darmochę żarcia itp. Dałeś możliwość stałego dochodu. Ale nie wszyscy potrafią to docenić, bo przecież trzeba będzie teraz ruszyć dupę z fotela i popracować trochę. Nie przejmuj się tym kolego. Zajmij się swoją firmą i olej tych niewdzięczników. I zanim coś komuś zaoferujesz zastanów się dwa razy. Pozdrawiam. MD
10 -
Odpowiedz
RACJA!!!
00 -
Odpowiedz
Współczuję osiedla. Najwidoczniej mieszkasz na jakimś zjebanym. Chciałeś dobrze to jeszcze narzekają. Chuj w to, jak przeszkadza Ci to środowisko zjebów, nierobów itp to sprzedaj mieszkanie i znajdź inne w lepszej okolicy.
10 -
Odpowiedz
Podpisuję się pod ostatnim zdaniem rękoma i nogoma 🙂
00 -
Odpowiedz
popieram!
00 -
Odpowiedz
koleś, wcale nie jesteś złym człowiekiem, przeciwnie, jesteś dobry! pomogłeś tej kobiecie – zatrudniłeś jej syna, pomagasz innym w tej waszej „osiedlowej wspólnocie”. A to, że go zwolniłeś nie jest oznaką tego, że jesteś zły. Zrobiłeś to, żeby Twoja firma utrzymywała się na jako takim poziomie. Nie przejmuj się tym co mówią sąsiedzi, bo jak widzisz to zwyczajni hipokryci 😉 pozdrawiam,ED.
10 -
Odpowiedz
Za komuny nie musiałbyś tak tyrać, a miałbyś pewnie niewiele mniej.Podobnie problemy Twoich sąsiadów by Cie nie obchodziły, bo to byłoby na głowie państwa.Kapitalizm niesie zarówno pozytywy, jak i chujnie.
00 -
Odpowiedz
Masz rację, zgadzam się z tobą w stu procentach. Dobrze postąpiłeś i nie martw się tym co gadają ludzie.
10 -
Odpowiedz
Masz rację. Niektórzy po prostu mają roszczeniowy stosunek do życia i tego się nie zmieni.
10 -
Odpowiedz
takich właśnie delikwentów wychodował zajebisty system PRLu + 20 lat wyjebistej demokracji socjalnej.
połóż na to chuja i kręć swój biznes.
00 -
Odpowiedz
Jak by mi ktoś zaproponował 1600 zł netto na początek przy normalnych godzinach pracy miał by wzorowego pracownika. Dasz mi 2500 zł netto i mogę przeprowadzić się do twojego miasta i dobrze pracować. Ale życie nauczyło mnie że nawet taki grosz jest ciężko osiągalny w tym kraju zwłaszcza u prywaciarzy. No nic zostało mi pracować w służbie zdrowia za 1200 zł netto. KURWA MAĆ. Jaka jest puenta? Otóż jeśli dajesz zarabiać tak pracownikom pomimo że jeździsz starym autem i mieszkasz w bloku nie jesteś złym człowiekiem, pozdrawiam
10 -
Odpowiedz
Nie jesteś złym człowiekiem. Nepotyzm (tutaj troch w luźniejszym kontekscie) to najgorsze co może być, aż się dziwie, że tego nie wiesz, mając firmę. To już ja jako student o tym wiem. A jak się plebs zatrudnia to się nie dziw że Cię zwyzywają od „jebanych wyzyskiwaczy”. Najwięcej narzekają na zarobki ludzie, którzy nic w życiu nie robili, aby zarabiać więcej. Tylko by się opierdalali, a zarabiać to na rękę z 5000 by chcieli ciule. A co do tej drugiej sytuacji to pamiętaj: nadgorliwość gorsza od faszyzmu. Chciałeś dobrze – wyszło jak zawsze. Ludzie Ci poprostu zazdroszczą, więc się nie dziw, że gadają złe rzeczy o Tobie.
Gratuluję otwarcia biznesu, który przynośi zyski i życzę jak najwięcej sukcesów.00 -
Odpowiedz
dobrrze zrobiłes. dałeś mu szanse. nie skorzytał. on jest chory i trzeba go leczyć.
10 -
Odpowiedz
Przykre, że takie jest społeczeństwo polskie. Oczywiście zły nie jesteś, ale ludzie są zjebani i czyjeś intencje są dla mnich mało ważne, bo nie mają niczego podstawionego prosto pod pysk. I niestety większość ludzi mysli że posiadanie własnej firmy to tylko zbijanie kokosów i nic więcej. Sama oczywiście takowej nie posiadam, aczkolwiek łatwo się domyślić(komuś normalnemu) że niczego się nie osiągnie bez pracy(chyba że się ma bogatego tatusia:D- ale co to jest żyć na czyjejś łasce). Współczuję Ci sąsiadów. I lepiej już nikomu nic nie załatwiaj 😛 (chyba że mi hahaha)
00 -
Odpowiedz
gościu, za taką pensje jestem w stanie zapierdalać nawet te 10h bez przerwy 😀 wolnego to bym prawie nie brał, ino w wakacje xd i napisze tak jak reszta, nie jesteś złym człowiekiem, dałeś szansę, a że on jej nie wykorzystał, to nie twoja wina 😉 pozdro i 3maj sie!
00 -
Odpowiedz
Po prostu myślę, że jesteś dobrym człowiekiem. Mało takich na świecie.
Pozdrawiam 🙂00 -
Odpowiedz
Firma jeszcze się rozwija, ale nie mogę oferować pracownikom głodowych wynagrodzeń, z resztą to moi znajomi – dlatego jeżdżę starym samochodem. Póki co nie narzekam – wymienię czujniki ABS i jeszcze pojeździ 🙂 Jak coś podskoczy i będzie mnie stać na utrzymanie pracowników oraz nowy samochód to na bank go kupię. Jak narazie są ważniejsze sprawy. Przecież nikomu nie obetnę pensji żeby kupić nowy samochód.
1600 na rękę to niedużo, zwłaszcza, że praca lekka nie jest – kierowca, dostawca, zaopatrzeniowiec, „przedstawiciel handlowy”, trzeba być obrotnym, zorganizowanym, ogarniętym i… trzeźwym. Ale z takich pracowników jestem najbardziej zadowolony. Dwóch kumpli, jeden bez matury, nie mógł znaleźć pracy, gdzieś w biedronce chwile popracował i tyle. U mnie – wydajny, ogarnięty pracownik. Drugi podobnie, poszedł na studia i nie dał rady. U mnie jeszcze ani razu niczego nie zawalił. Nieraz wyzywamy się do ćwoków, skurwieli, pojebów itp ale to wszystko z przymrużeniem oka 🙂 To, że komuś pomogłem (chciałem) nie znaczy, że jestem jakiś zajebisty, po prostu miałem taką możliwość.
Wkurwia mnie to, że tacy ludzie chcą mieć wszystko za darmo. Jak chciałem samochód to pracowałem w wakacje – kupiłem starego rupiecia za 4000 i się cieszyłem, bo jaki by nie był to mój. A tu? Daj, załatw, „pożycz”.
Ktoś napisał, że ludzie mi zazdroszczą – nie ma czego, znajomi pracujący fizycznie jeżdżą lepszymi samochodami, piją lepsze trunki, jeżdżą na wakacje, ja zatrzymałem się na Bolsie, Żubrze i wolne spędzam na biwaku.
To efekt życia w realiach PRL i zmiany ustroju. Nadal mamy postkomunizm. „Mnie się należy!”. Komu się należy to się należy, należą się urlopy, emerytury, renty, opieka medyczna, zasiłki DLA PRAWDZIWYCH BEZROBOTNYCH (takich, którzy nie mogą znaleźć pracy, a nie takich, którzy nie chcą pracować) itp. Ale z jakiej paki osoba, która całe życie była utrzymywana przez rodziców czy męża, piła, kurwiła się itp wyciąga ręce „bo jej się należy”. Status majątkowy takich ludzi to konsekwencje ich działań z przeszłości! Utrzymywał mąż, ona po podstawówce, było OK, zaczęła się puszczać, mąż odszedł, teraz nie ma za co pić – należy się? Utrzymywali rodzice, on po zawodówce, rodzice umrą, gość zgnije – należy się?10 -
Odpowiedz
No bo nie ma sensu ludziom dawać.Pierdol ludzi sobą się zajmij.A co do pracy-mnie wkurwia panujący wszędzie nepotyzm i dlatego chwilowo na pracę jakąkolwiek kładę wielkiego kutasa:)
00 -
Odpowiedz
prawidlowo, popieram autora tekstu!
00
Kochanie się zjarało
2011-07-08 23:43Wkurzają mnie osoby na imprezie, które nie wiadomo dlaczego, psują humor innym ludziom. Jest impreza: jest dobre winko, jedzonko, sziszka jest muzyka, jest humor i wszystko wydaje się ok i nagle, nie wiadomo dlaczego, jednej osobie odbija: pojawia się foch na twarzy, jakieś dziwne, uszczypliwe komentarze do wszystkich na około, wszystko jest ?be?. Nikt nie wie o co chodzi: czy się napiła, czy coś zostało nie tak powiedziane; nie wiadomo, bo po co powiedzieć co się jej stało. Dobrze jeszcze jak z tym fochem wyjdzie z imprezy, bo zaraz potem wszystko wraca do normy i impreza trwa dalej (puści się tylko parę komentarzy, aby w domu trochę jej się poczkało i koniec), gorzej jeśli siedzi i cokolwiek by się nie działo zaczynają się zaczepki do wszystkich i o wszystko. Wkurwić się idzie tylko po takiej imprezie?.
Ostatnio tak moja laska odpierdoliła. Chyba się zjarała, zamknęła się w kiblu, zjebała nam całą imprezę a potem ludzie sie jeszcze NA MNIE krzywo patrzyli i już wiem co sobie myśleli „co on jest zrobił, powiedział?”. A ja nic! Po prostu przesadziła z alkoholem czy ziołem. Oczywiście zaraz wyszliśmy z tej imprezy. Następnego dnia moje kochanie udawało Greka i nic nie pamiętało.
Komentarze do "Kochanie się zjarało"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Chamstwo z jej strony. W sumie nie dziwie się ze ludzie i na ciebie tak patrzyli. Szczerze mówiąc gdyby mój facet tak zrobił na imprezie to by mi było cholernie wstyd 🙁 A jeśli wiesz ze ona tak ma to lepiej ją pilnuj 😛 chociaż mnie wiadomo czy nie strzeli focha, że ją „ograniczasz”. Nie rozumiem takich ludzi.
00 -
Odpowiedz
tak to jest jak się ĆPA. Żal mi tych wszystkich ćpunów, a to że jedyna dobra impreza musi zacząć się od spalenia paru skrętów to współczuję.
Głupi jesteś też ty że wciągasz swoją dziewczynę. Posrane społeczeństwo XXI w.00 -
Odpowiedz
Komentarz kretyna co w życiu gówno widział i próbował a wszystko neguje i nazywa palenie ćpaniem przemilczę.
A co do baby-jak tępa to nie bierz na imprezę a jak nie potrafi się zachować i psuje nastrój to trzeba było wypierdolić z imprezy i już.00 -
Odpowiedz
Niech tyle nie ćpa to może znormalnieje. Pozdrawiam.
00
Palacze
2011-07-08 23:43Kurwa. I kolejny raz po wypadzie do jakiegoś lokalu ubrania jebią mi fajkami. Spodnie, koszulka, bluza ? do prania; gorzej z kurtką ? nie mam nawet gdzie jej wywietrzyć. Fajki wkurwiają mnie niemiłosiernie. Nie da się nigdzie sensownie wyjść, by nie musieć zaliczać powyższego rytuału po powrocie. A i tak wszystko śmierdzi.
Ktoś powie: ?Przecież są lokale, gdzie nie można palić.? Inny powie: ?W wielu lokalach są osobne sale dla palących i niepalących.? Ja odpowiem: ?GÓWNO.?
Lokale, gdzie nie można palić da się policzyć na palcach jednej ręki i albo jest to jakieś bardziej ekskluzywne i drogie miejsce (czyli nie dla studenta), albo jest to np. klub bilardowy (przy bilardzie się nie pali ? i choć w bilarda pogram, to bilardu przecież nie zjem), albo w lokalu jest beznadziejnie (bo nie ma aż takiego ruchu => nie ma takich przychodów => jest chujowo).
Osobne sale? Owszem, ale między nimi jest przejście, w którym zmieściłyby się 3 limuzyny. W poprzek. Chuj, że nikt nie pali 10 stolików dookoła mnie, tylko co z tego, jak i tak wszystko JEBIE fajkami. Ten smród ma jakieś nadzwyczajne zdolności szybkiego rozprzestrzeniania się i trwałego osiadania na wszystkim co jest w jego zasięgu.
Czekam aż wejdzie w życie całkowity zakaz palenia w takich miejscach. Ustawa jest już projektowana, niestety najwcześniej wejdzie za KURWA rok. A może i później. Niestety przez cały ten czas nadal będę musiał walczyć z tym pierdolonym smrodem.
Komentarze do "Palacze"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Dokładnie!
00 -
Odpowiedz
Kup se zatyczki do nosa 😀
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się. A palacze się burzą że nie będą mogli niedługo nigdzie palić. Sorry ale ja nie mam ochoty wąchać smrodu!!! Sami są sobie winni że palą, niech idą sobie gdzieś a nie przy ludziach. A później jeszcze Ci powiedzą że śmierdzisz bo palisz… Rewelacja. A bierne palenie jeszcze bardziej szkodzi zdrowiu…
00 -
Odpowiedz
Też tego nienawidze.
00 -
Odpowiedz
kurwa, to mam tylko rok, żeby sobie pojarać, bo później nie będzie miejsca 😀
00 -
Odpowiedz
spierdalaj, jak nie chcesz śmierdzieć fajkami to tam nie chodz i nie wkurwiaj palaczy
00 -
Odpowiedz
Do komentarza szóstego: to Ty spierdalaj i nie wkurwiaj nie palących. Chcesz się truć, truj się sam!!
00 -
Odpowiedz
Przynajmniej będziecie wiedzieć na co umrzecie 😛
00 -
Odpowiedz
No, nic nas nie zaskoczy ; p
00 -
Odpowiedz
Szanowny antypalaczu kiedy wejdzie ta ustawa większość knajp upadnie a ty na browarek do kolegi.
00

nie przerwa techniczna, tylko ktoś zhackował stronę pkp ;p