Problemy ze zdrowiem, a raczej służbą zdrowia.

Poszłam do lekarki w końcu załatwić bilans. Luzik, uzupełniamy sobie wszystko, mierzy mnie, waży, powiedzmy, że wszystko w normie.. Ale doktorce zachciało się zajrzeć do mojej karty. I w tej właśnie karcie wyczytała, że przez całe życie (no, przesadzam… może od 7 roku życia kiedy już byłam na tyle ?dorosła? żeby protestować przeciwko mięchu) w sumie miałam anemię. Spojrzała na mnie i swym fachowym okiem określiła, że teraz na pewno też mam. Powiedziała, że mam bardzo bladą cerę i jestem WYCHUDZONA. Ja cie pierdziele :/ Jak wychudzona?! Niedowagi mam góra 2 kg, a cerę też mam normalną! No sorry, mam chodzić jakaś brązowa w zimę?! A ona mi coś gada o rumieńcach. Pierwsze słyszę, żeby okazy zdrowia chodziły z rumianymi polikami. No ale cóż? Opierdzieliła mnie też równo za to, że nie byłam u niej dwa lata. Jak się dobrze czułam i nie miałam żadnego interesa to co? Miałam tak o sobie na kawę przyjść?! No ale nic, dała mi to skierowanie na morfologię i poszłam tam? Wystałam się w wielkiej kolejce (niestety tam nie ma numerków). Oczywiście nikt nie zważał na to, że mam na 8:00 do szkoły, tylko jeszcze się wpieprzali. W końcu mnie łaskawie wpuścili. Zrobili mi to badanie krwi i wyniki kazali odebrać popołudniu. Okej, poszłam.. Odbieram? I wiecie co?! MAM , KURWA, ANEMIĘ! Poszłam znów do doktorzycy, żeby sama również stwierdziła tę niedokrwistość (chciała znaczy się obejrzeć moje wyniki). Wcześniej się zapisałam, z 2-tygodniowym wyprzedzeniem. Poszłam dziś i czekam, aż łaskawie wyczyta moje nazwisko. Czekam. Wchodzi jedna osoba. Luz, może za wcześnie przyszłam. Ale ona woła jakiś Kowalskich, Nowaków, ale mnie nie. Wkurwiłam się wbiłam sobie między jednym a drugim pacjentem i się pytam, co jest, że mnie nie czyta. A ona powiedziała, że nie jestem na dziś zapisana. Jak to nie jestem zapisana, jak się sama umawiałam?! Okazało się, że zaszła pomyłka w rejestracji, bo jakaś stara pizda zapisała mnie na tydzień przed? Jeszcze mnie lekarka opierdoliła, że przyszłam od razu pod jej gabinet, zamiast do rejestracji, ażeby upewnić się czy aby na pewno jestem zapisana? To w ich zakresie obowiązków leży dopilnowanie każdego pacjenta! Ja nie powinnam sobie dupy zawracać takimi rzeczami ;/ I jeszcze mi każe jeść czerwone mięso, którego szczerze nienawidzę. Sram na mięso, anemię i całą służbę zdrowia. Możecie mi dupę podetrzeć. Koniec chujni, dziękuję, dobranoc.

25
42
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Problemy ze zdrowiem, a raczej służbą zdrowia."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O kur.a mać, masz niedowagę?!! Dziewczyno, weź się w garść i zacznij jeść, bo zginiesz marnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I jeszcze jedno: niektórzy nie lubią jeść warzyw i owoców, ale ze względu na zły stan zdrowia lub potencjał do jego pogorszenia sięgają jednak po owe „znienawidzone” produkty. To tak samo jakby iść na silny mróz + zawieja śnieżna bez czapki, bo się nie lubi czapek. Ja też nie lubię nosić czapki, bo mnie czoło od niej swędzi, włosy się przetłuszczają itp., ale jak piździ to jednak ją noszę, bo nie chcę dostać odmrożenia uszu i pierdolca mózgu na starość.

    0

    0
    Odpowiedz

I znowu o pasażerach komunikacji miejskiej

Debilizmu pasażerów ciąg dalszy. Jak to jest, że po wejściu do autobusu czy tramwaju ludzie się automatycznie przyklejają do rurki najbliżej wejścia?! I chuj z kolejnymi pasażerami, którzy obok takiego debila się muszą przeciskać, żeby wejść dalej. „A bo ja tylko jeden przystanek”. No jak wsiadasz na jeden przystanek, to wsiadaj kurwa na końcu! I z reguły jeszcze taki pojeb czy stara baba, którą łatwiej przeskoczyć niż obejść, ustawią się przed kasownikiem. Noż kurwa, czy 90% polskiego społeczeństwa wychodząc z domu zostawia dobre maniery w mieszkaniu, żeby się nie zapowietrzyły? No jak mam kurwa bilet skasować, jak?! I zaraz słyszę „A co się pan tak pcha!?” Ale jak się przepraszam powie, to udaje, że nie słyszy. Śrut.

25
37
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "I znowu o pasażerach komunikacji miejskiej"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ta, bo każdy chce przeciskać się w jedną stronę od drzwi, a za dwa przystanki w drugą stronę, żeby wysiąść. Jak Ci niewygodnie w komunikacji zbiorowej, to jeźdź taksówkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Sam tak robię, gdyż kiedy nie ma wolnych miejsc do siedzenia, to jest moim ulubionym stojącym kiedy jadę jakąś krótką trasą, powiedzmy 4 przystanki. Trochę przesadzasz. To, że ktoś tak robi, nie oznacza, że nie ma mianier ;] Chociaż ci co się nie odsuwają od kasownika są hujowi :/
    Tak czy siak, życzę wyluzować i patrzeć na świat trochę bardziej kolorowo, śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A ja wolę się przycisnąć najpierw w jedną stronę, a potem przy wychodzeniu w druga niż stać w obszarze największego ścisku…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. trzeba po prostu, kurwa myśleć. Przechuje są z tych ludzi, jak widzę co sobą reprezentują w tych autobusach. Stanie taka jedna gruba baba albo jakiś pojeb w krawacie zaraz przy drzwiach, zamiast podejść te dwa metry do przodu – tam jest zawsze luz. NIE! on musi stać w tamtym miejscu, co to kurwa ma być, ulubiona rurka czy jaki chuj?! „A co mi tam, ci chamscy ludzie co się tak pchają niech se stoją w tym ścisku.” Albo inni debile – młodzież szkolna z plecakami. Sam mam plecak. Jak widzę że robi się większy tłok – plecak w rękę i trzymam sobie pod nogami, a nie jak reszta – stoi i plecakiem zajmuje drugie tyle za nim, tak że nie można normalnie stanąć za taką osobą. I tylko jak się gdzieś odwróci – harat! sztywnym plecakiem po twarzy. Ludzie… trzeba myśleć! Ja się zgadzam z autorem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przesadzasz kolego, czasami jak wchodzę na te stronę to śmiać mi się chce jakie ludzie mają problemy. Oczywiście nie wszyscy korzystając z transportu miejskiego zachowują się tak kulturalnie jakbyśmy tego oczekiwali ale nie jest to raczej powód do narzekania. Chyba, że jesteś jedną z tych osób którym przeszkadza dosłownie wszystko. Życzę więcej luzu.

    0

    0
    Odpowiedz

Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość.

Witam drogich chujowiczów. Otóż, mam 19 lat, za kilka miesięcy stuknie 20-stka. Matura i te sprawy. Kompletnie nie wiem co mam ze sobą począć. Czy studia czy może wyjechać za granicę, mega dylemat. Dochodzi do tego również brak znajomych. Niby tam mam jakiś ale kompletnie czuję się jakbym ich nie miał. Kiedyś za młodu, trzymałem się kurczowo z ludźmi z podwórka. Genialnie mi się z nimi dogadywało, mogliśmy przegadać całe noce. Dziś? Każdy z nich ma swoją paczkę znajomych, a ja kompletnie owej nie posiadam. Tak wiem, napiszcie jakie to jestem beznadziejny, że nie umiem sobie znajomych znaleźć. Ale nie uważam się za osobę smętną, cichą, kompletnie niekomunikatywną, a mimo to jakoś ludzie chyba nie dażą mnie szczególną sympatią. Pomijając fakt, że zawsze marzyłem by mieć przyjaciół takich jak w serialu o takim samym tytule. Pełnych humoru, spontaniczności, wyrozumiałości. Marzy się się poznać ludzi, którzy gotowi by byli zdecydować w jednej chwili, że jedziemy autostopem gdzieś przed siebie,a czuję jakbym, żył posród ludzi, którzy popadają w skrajności, albo są strasznie stonowani, schematyczni, poprawni albo liczy się dla nich imprezy i nic po za tym. Life is brutal, muszę się z tym zgodzić. Pan J

25
47
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Przeszłość. Teraźniejszość. Przyszłość."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. u, drogi panie J, rzeczywiście niezbyt miło.. ja jednak radzę zostać w kraju, bo studia są bardzo przdatne, a poza tym w nowym mieście z pewnością poznasz świetnych ludzi i będzie „paczka” 😉
    trzymaj się w tej chujni, albowiem mogło być gorzej

    0

    0
    Odpowiedz
  3. witam w klubie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Faktycznie słabo. Bez przyjaciół świat staje się wrogim i wstrętnym torem wyścigu szczurów. Maszyny w ciałach ludzi. Trzymaj się. Chujnia powinna odejść.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ja mogę zostać Twoja przyjaciółką ;D hiehiehie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To na prawdę cholernie irytujące, gdy ludzie trzymają się osób, które sobą nic nie reprezentują. Nawet, gdy ktoś ich olewa ale dosadniej w chuja robi, to i tak znajdzie potem pocieszenie, jak gdyby nic.
    Koleżanko wyżej, mogę skorzystać z Twojej propozycji 😉 heh
    Po za tym, też sobie tłumaczyłem tak, że jak wyjadę na studia to poznam masę fajnych osób, zacznie się w końcu coś ciekawego dziać:)
    Swoją drogą myślałe, że ludzie tu pojadą po mnie jaką to jestem beznadziejną jednostką, można się miło zaskoczyć 🙂
    Pan J

    0

    0
    Odpowiedz
  7. J – ja mam podobnie, z tym, że nigdy nie miałem paczki dobrych znajomych. Jestem przyzwyczajony do tego, że ludzie robią mnie w chuja, że nigdy nie mogę na nich liczyć. Drodzy chujowicze – nie dawajcie swoich dzieci do szkół katolickich – to nie jest sposób na dobre wychowanie. Mówię to na podstawie własnych doświadczeń. Jestem katolikiem, nie chodzę do kościoła ale jestem Bogobojny i od Boga nie stronię i muszę to powiedzieć – katolik to zbiorowisko zakrzyczanych i zagłaskanych pupilków, którzy zrobią wszystko, żeby dosrać tej drugiej osobie za cokolwiek. jak stamtąd wyszedłem miałem nadzieję na znalezienie lepszego grona znajomych ale nawet na studiach mi to nie bardzo wychodzi, chociaż jestem bardzo otwarty. Chujnia i śrut, tyle. Macieks

    0

    0
    Odpowiedz
  8. kurwa, no masz tak jak ja miałem rok temu. W twoim wieku jestem ziom, ino poszedłem do ogólniaka, ale problemy te same. teraz już trochę lepiej jest, na studiach poznałem paczkę znajomych, obyś ty też poznał, trzymaj się w tej chujni!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. No mam nadziję, że na studiach z racji tego, że dużo jest tam ludzi na pewno trafi się ktoś fajny, z kim będzie można 'konie kraść’ 🙂 Trzymajcie się chujowicze 😉 Pan J

    0

    0
    Odpowiedz

Agresja i chamstwo w necie (i nie tylko)

Już dawno chciałem się z kimś podzielić moimi przemyśleniami na ten temat, a ta strona wydała mi się całkiem ku temu odpowiednia. Tak więc strasznie drażni mnie wszelkiego rodzaju chamstwo szerzące się jak internet długi i szeroki. Indywidua, nędzne kreatury korzystające ze swojej anonimowości i wyładowujące frustracje na innych. Mali ludzie próbujący poprawić swoje ego za pomocą wyzwisk (równie mało wyszukanych jak oni sami notabene). Zawsze zastanawiało mnie jaki w tym sens (może ktoś w komentarzach mnie oświeci). Jak czytam jakiś artykuł to pod nim pojawiają się setki komentarzy ziejących nienawiścią. Aż rzygać się chce. Co gorsza takie zachowanie coraz częściej obserwuje się nie tylko w necie ale także w życiu codziennym co swoją drogą dość mocno mnie frapuje (czy to przez gry komputerowe czy przez krwawe filmy, tego nie wiem). Coraz mniej w nas ludzkich odruchów, zwykłej rzyczliwości. Trochę mnie to zatrważa 🙁 A mówiąc po ludzku to chujnia i śrut;)

24
56
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Agresja i chamstwo w necie (i nie tylko)"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zważ na to, że z internetu kożystają głównie ludzie młodzi, od powiedzmy 15. roku życia, najwięcej starsza młodzież koło 20. poprzez też bardzo sporo ludzi po trzydziestce do już mniejszości ludzi czterdziestoletnich… Wydaje mi się, że jeżeli, po pierwsze: rodzice nie wyrażą sprzeciwu wobec oglądania CZESIA itp. a po drugie właśnie to będą te dzieci wieczorami robić.. to ja widzę wtórny analfabetyzm za kilka lat jak ci ludzie będą dorośli. Jak słyszę, że coś jest „żalowe” to mi się coś robi, jakiego języka używają dzisiaj dzieci. A z tego bierze się wg mnie w dużej mierze brak kultury, chamstwo…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bracie czym sie przejmujesz to przecież internet i to normalne. Internetem nie masz co sobie głowy zaprzątać a ludzie to chamy tak było jest i będzie jak tu tak i wszędzie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przesadzacie. Mam 21 lat ogladam czesia czasem heh. I jakoś na necie czy w codziennym życiu nie obwalam innych łajnem. A chamstwo nie dotyczy tylko młodzieży ale dorosłych także więc nie generalizujmy… W tamtych czy w tych czasach jak ktoś chciał/chce być dobrym człowiekiem to jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. do pierwszego komenta: Widać Ty też oglądasz Czesia bo pisać nie umiesz… tak samo jak autor tekstu, jednak co do wartości merytorycznej to niestety musze się zgodzić i przyznać, że też nad tym ubolewam…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie pamiętam z jakiego skeczu to pochodzi (może ktoś wie, to niech napisze): „chamstwo trzeba zwalczać godnościom i kulturom osobistom”.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. autor pierwszego 'komenta’: nie czepiaj się człowieku, tylko postaraj się wychować swoje dzieci jak najlepiej, skoro też ubolewasz nad chamstwem. Ja piszę jak mogę. Ideałów nie ma, niestety. Trzeba tutaj również powiedzieć, że to co napisał autor tekstu zahacza o politykę, bo takie rzeczy powinny być przynajmniej w jakiś sposób cenzurowane przez KRRiT czy inny urząd… Boję się pomyśleć co moje dzieci będą oglądać za powiedzmy 10 lat… ps. oglądnąłem ten program 2 razy na tv4, żeby zobaczyć co to jest i wyrobić sobie opinię na ten temat.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ten cytat „chamstwo trzeba zwalczać…” jest z kabaretu Dudek, skecz z hydraulikiem:)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Po prostu światu potrzebna jest już kolejna wojna światowa.Gdy wyginie dwie trzecie populacji-człowiek znów w człowieku ujrzy brata…Wszystko wróci do normy…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ten ma racje

      0

      0
      Odpowiedz
  10. ja nie raz miałam doła przez obraźliwe komentarze z neta ktore to wyszydzają wszysto co się rusza. niby wiem ze nie powinnam się przejmować , ale jak ktoś pisze przykre rzeczy nt tego co jest twoim największym kompleksem to nie da się na to nie zwrócić uwagi 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  11. poloczki tak już mają w Biosie ustawione. Drugiego wyszydzić, ocharkać, podstawić nogę, żeby się wyjebał. Nawet w tych komentach gość napisał ż zamiast rz i już jakiś życzliwy k jego mać mu dojebał. No Polak musi po prostu…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ba, nawet doszło do tego,że każdy normalny, ludzki odruch jest chwalony jak coś niezwykłego i niespotykanego, a przecież to chyba normalne, że człowiek jest człowiekiem.

    0

    0
    Odpowiedz

Radio

Chujnia jest taka, że w Toruniu dali Radio Wawa srawa zamiast VOX FM. Teraz mogę sobie posłuchać nowe obsrane nagranie Markowskiego Grzegorza, gdzie pierdoli o dupie marynie, że chce mu się krzyczeć itp.

30
50
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Radio"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przełącz na jedyne słuszne radio trójka i po kłopocie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Trójki nie lubię za zbyt dużą ilość rozmów o niczym i muzykę – owszem, nie jest to chała, ale praktycznie same młode zespoły tam puszczają, zwłaszcza brytyjskie. Wolę klasyczne starocie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To kup sobie moherowy beret i zacznij sluchac prawdziwego Torunskiego radia

    0

    0
    Odpowiedz
  5. w Radiu Maryja masz dobrą muzykę, ciekawe dyskusje, interesujące audycje no i fakt, że mieszkasz w Toruniu to sygnał musisz mieć wykurwisty

    0

    0
    Odpowiedz

Idioci. Po prostu.

Zacznę od tego, że mojej koleżance z klasy niedawno zmarł kuzyn (tragicznie zresztą). To musiało być czymś dla niej strasznego, rozumiem, śmierć nie jest łatwą sprawą. Jako prawdziwa naszo-klasowiczka nawklejała zdjęć na konto i podpisywała (coś w tym stylu) „bardzo mi Ciebie brakuje…”. Szczerze mówiąc już przyzwyczaiłem się do tego, że ludzie wyrażają swoje emocje w internecie, w nieudolny sposób itd. Ale to nie jest rozkwit chujni. Pozapraszała sobie ludzi, których brat zna z widzenia (itp.) i teraz choć się nawet nie znają tamci jej piszą „Przecież jestem z Tobą ;* „. Kurwa! Jak można być takim bezmózgiem, żeby nie skojarzyć tych dwóch faktów i myśleć, że bardziej obchodzi ją jakiś kutas z pierdziszewa podlaskiego niż ktoś z jej rodziny, kto był jej bliski? Dlatego – jeśli macie prawdziwy problem piszcie albo do przyjaciół, albo do ludzi, których nie znacie – tylko oni Wam dobrze doradzą i nie będą po tym się na Was krzywo patrzeć.

20
34
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Idioci. Po prostu."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak masz problem, to jeszcze opisujesz go na chujnia.pl

    0

    0
    Odpowiedz
  3. no to jest tragedia. pamiętam jak na jutubie kiedy powiesiła się ta gimnazjalistka z gdańska masowo powstwały filmiki ku jej czcI> durne nastolatki puszczały jakąś pseudomuzykę z tokio coś tam i wlepiały slajdy> jeszcze dobijające były napisy w stylu : tak bardzo nam cię brakuje: zal normalnie zal

    0

    0
    Odpowiedz
  4. zgadzam się to mega chujowe ale dla takich dzieciaków to w pewnym sensie szpan ze przezywaja tak wielkie cierpienie a noz wie może uważaja że dzieki temu znajda sie w centrum zainteresowania, bo przecież ludzioe którzy maja w kieszeni smutna historie lepiej sie sprzedają…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Debilizm w czystej postaci.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. hmm.. chyba nie zrozumiałem tego. To brat jej zmarł czy kuzyn?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. do 4 komenta: na serio smutne historie lepiej się sprzedają? chyba nie. ja jakoś jak zgrywam smutasa to ludzie ze mną mniej gadają. a jak jestem wesoły (co prawda udaję) to jakoś oni lepiej udają moich kolegów/przyjaciół.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. mi się wydaje że autor 4. komentarza ma trochę racji, tak jest wśród dzieciaków piętnastoletnich, że cokolwiek się z kimś dzieje, jest w pewnym sensie dostrzegany. Chociażby przez właśnie takie historie, „O, popatrz, to ten, któremu zmarła siora, na naszej klasie ma nowe zdjęcia” Takim dzieciom jest wsio ryba co się komuś stało, najważniejsze, żeby się na tym wylansować. Znam podobne przypadki.

    0

    0
    Odpowiedz

Muzyka w autobusie

Jak mnie denerwuje puszczanie muzyki z komórek w autobusach. Jadę styrany po całym dniu z uczelni, wsiada jakaś grupka małolatów, i napierdala z tego telefonu jakieś techno lub inny shit. Nie może jakiś gnój wziąć słuchawek albo w ogóle tego nie puszczać?! Nie jest u siebie w domu, tylko w miejscu publicznym. A jak się zwróci uwagę, to jeszcze bydle odpyskuje, bo w grupie jest i mocny w gębie. A nie wyskoczę do 7 czy 8, bo jeszcze któryś jp na 100% dzieciak ma kosiarę i dostanę w plecy. Chuj wielki i śrut.

25
60
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Muzyka w autobusie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. sama mam 15 lat , lubię słuchac muzyki ale uważam że to jest przegięcie , dobrze mówisz chujowiczu , takich to najlepiej wywalić z autobusu !

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Co Ty, stary, oni tylko jp na 50% bo na więcej się boją.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. dokładnie! ja również mam 15, tak świeżo – bo niedawno skończyłam. ostatnio wracam sobie kulturalnie o 21 do domu, po 7 godzinach łażenia po sklepach, dosłownie usypiam sobie na s…iedząco… a tu nagle moi KOCHANI RÓWIEŚNICY, chłopa w liczbie 6, (znani z widzenia, bo niedaleko mieszkają) puszczają na maxa jakieś umca-umca, gdzie co drugie umca jest chujkurwachuj (a po pewnym czasie, nie powiem, irytuje to jak cholera). aż podskoczyłam na siedzeniu, bo relaks w takich warunkach to dupa nie relaks. śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A co to kurwa jest, że po ulicy nie przejdziesz normalnie bo jak nie słyszysz umcy-umcy chuj dupa cycki to jakieś „niby” śmieszne dzwonki (to najczęściej można usłyszeć)! Czy już nie można jak cywilizowany człowiek kupić słuchawek i nie przeszkadzać innym? Czy trzeba się lansować jakiej muzyki się słucha? Paranoja!

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Też mnie wkurwia jak jakaś gromadka puszcza umc umc z telefoniku na cały regulator. Ja zawsze słucham muzy w dużych słuchawkach, ale wkurwia mnie jak się ludzie na mnie gapią.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Drodzy Chujowicze i drogie Chujowiczki. Mam remedium na tych chamów. Puszczajmy bąki! I nie cichacze ale centralnie glośne chujogrzmoty i miejmy przy tym zadowoloną minę, wachlując od czasu do czasu jakby to były perfumy. Jak ma być chamówa to na całego, miejmy i my coś z tego, inni na pewno nam wybaczą, w końcu chodzi o sprawę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja też słucham w autobusie muzy w wielkich słuchawkach i mam głęboko w dupie że ktoś się na mnie gapi

    0

    0
    Odpowiedz

Pobiłem ojca dziewczyny

Mam 18 lat i jestem romantykiem. Szukałem dziewczyny, ale nie do ruchania, oczywiście ile można korzystać z Reni, ale głównie szukałem drugiej połowy z braku czułości itp. Kiedyś obudziłem się i pomyślałem o jednej dziewczynie, koleżance kumpla z klasy, z która często chodzimy w grupce na piwko czy kręgle. Akurat się dobrze złożył, bo wieczorem mieliśmy iść na pizzę wszyscy razem. No więc od początku spotkania patrzyłem jej się w oczy, ona odwzajemniła i chyba poczuła co się święci. Ale musiała być o 21.00 w domu. No więc odprowadziłem ja na chatę, była w domu 21.08 dokładnie, bo od razu zadzwoniłem do mamy po pożegnaniu z nią i sprawdziłem połączenia wychodzące. Następnego dnia napisałem jej sms z propozycją spotkania, ona się dziwnie wykręcała, ale się zgodziła bym przyszedł po nią. Miałem być o 19.00. Jako że autobus miałem trochę wcześniej, byłem u niej 18.50, klatka była otwarta, wszedłem i usiadłem na schodach pod jej drzwiami. To był błąd. Słyszałem dialog między nią a jej rodzicami. Płakała. Ojciec darł się, że wie z kim się teraz umówiła, że dlatego jestem taki chudy bo jestem ćpunem (w życiu nic nie brałem) i że zna moja matkę, że patologia w domu itp. i że dlatego się wczoraj spóźniła (8min) bo pewnie coś brała ze mną. Wybiegła z domu i zastała mnie po wyjściu. Powiedziała, że nie może się spotkać i że kiedyś mi to wytłumaczy. Wybiegła z klatki. Za nią wybiegł ojciec i wpadł na mnie. Jebany gruby z wąsami, skurwiel. Powiedział mi żebym wypierdalał bo mi wyjebie. Powiedziałem, trochę zesrany ale grzecznie „dlaczego chce mi pan wyjebać?” a on podniósł rękę, i przyjębał mi. To ja od razu trzy sierpy w ryj, kop mocny w klatę, na ziemię go i zacząłem go napierdalać. W sumie w życiu raz biłem się z kimś w gimnazjum, ale to pojedynczy szczeniacki wybryk, więc byłem zdumiony tym, jak sobie radzę z dorosłym chujem. Mój gniew potęgowały jego wyzwiska w moją stronę oraz to, że parę razy dostałem. Jego żona próbowała mnie powstrzymać ale chuj. Rozdzieliło nas dwóch sąsiadów. Skończyło się, że typ miał rozwalony cały ryj, a ja dwa lima następnego dnia. Wyrzucili mnie z klatki i ten chuj powiedział, że mam przejebane. I widzicie, chujnia na maxa. Ale to nie wszystko, dowiedziałem się że ojciec bił tą dziewczynę za to, że to jej wina. Więc stwierdziłem że to wojna, poszedłem po kolegów i jak wracał z pracy pobiliśmy go, miał pękniętą czaszkę, wylądował w szpitalu. To był największy błąd w moim życiu. Zburzyłem życie tej dziewczynie, spowodowałem rozwód jej rodziców, ten chuj pobił się z moim zchorowanym tatą na ulicy, mam sprawę w sądzie, chcą mnie wyjebać z liceum (najlepsze w mieście). Jako iż do tamtej pory byłem spokojnym człowiekiem, miałem najwyższą średnia w klasie, wszyscy wróżyli mi dobrą przyszłość związaną z moim talentem fizycznym, zjebałem sobie życie. Jestem jedynakiem, grozi mi 5 lat więzienia. Więc jak dostaniesz 1 z ważnego sprawdzianu pomyśl, że ktoś ułożony nagle, niespodziewanie otrzymuje kopa w ryj od życia i chciałby dostać takich jedynek 1000. Czytając niektóre wpisy tutaj, że ludziom przeszkadza cebula w pizzy albo że musi omijać gówna na ulicy bierze mnie kurwica. Pozdrawiam

69
84
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Pobiłem ojca dziewczyny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no dokładnie zjebałeś sprawę równo! Myślisz ze jesteś taki pokrzywdzony to po chuj go biłeś razem z kolegami ? Jast takie przysłowie nie dotykaj gówna bo gówno śmierdzi. Tyczy się to oczywiście jej ojca.Teraz będziesz miał sprawę i zawiasy, a może nawet kuratorek 🙂 po co Ci to było. W jakiej sytuacji stawiasz tą dziewczynę? Nie dość ze ma pojebanego ojca, to jeszcze pojeb się do niej przyczepił… Po prostu z dwóch dróg wybrałeś agresje do ojca zamiast uczucie do dziewczyny, masz nauczkę 🙂 chociaż to i tak chuj prawda bo ja to miałem jeszcze gorzej ale się rozeszło po kościach , tak reasumując jednak to nadal mam chęć nabić komuś guza:)taka natura:) chujnia

    0

    3
    Odpowiedz
  3. no i nie będzie tak źle jak pierwszy raz karany to zawiasy:) wiec nie patrz na to przez pryzmat złamanego życia bo ono będzie takie jakie Ty o nim myślisz

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To po jakiego chuja wciągnąłeś się w walkę jak Ci zajebał trzeba było oddać raz i odejść, masz przejebane ale spokojnie żadna chujnia nie jest wieczna

    1

    0
    Odpowiedz
  5. głupim chujem jesteś i tyle a nie ułożonym człowiekiem, ułozony człowiek się nie czai bandą na jakiegoś dziada, ciesz się żeście go nie zabili bo dopiero byś płakał że masz chujnie… a i tak jeszcze możesz mieć przechujowo bo skoro facet ma pękniętą czaszkę to równie dobrze mógł doznać jakiegoś wewnętrznego urazu jeszcze to wtedy się przekonasz jak przechujowy los
    Cię czeka… a z resztą Ciebie nie dopadła żadna chujnia Ty sam sobie ją zgotowałeś i dobrze Ci tak teraz pomyślisz zanim zrobisz coś takiego.

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Sam se przejebałeś, więc cierp i nie marudź, że ktoś ma inne problemy na które nie ma wpływu (patrz gówna na chodnikach wspomnaine przez Ciebie)

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Sam sprowokował całą sytuację i jeszcze jęczy jak to ma teraz źle. Szkoda mi dziewczyny bo trafiła z deszczu pod rynnę od jednego boksera do drugiego. Kwestia czasu kiedy byś jej przyłożył za coś, co uznałbyś za wojnę. Trzeba używać mózgu , a nie mięśni, no chyba, że się tego pierwszego nie posiada w nadmiarze. Sam sobie tego kopa od życia zafundowałeś i sam się z tego wyciągaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jeśli obraził Twoją matkę postąpiłeś bardzo słusznie. No może poza tym pobiciem go z kolegami, raz by mu starczyło.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. no cóż, życia sobie nie cofniesz, musisz iść naprzód. Nie martw się co inni mówią – najważniejsze jest to co Ty myślisz. I najważniejszy jest cel do osiągnięcia(przecież nic nie jest stracone, może uda Ci się odkręcić nieco tą sytuację w oczach tej dziewczyny) silna wola, samozaparcie… i świadomość tego co się robi. W każdej sytuacji, umiejętność panowania nad sobą jest w dzisiejszym świecie na wagę złota mi się wydaje.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Bardzo dobrze!Prawdziwy facet z CIEBIE!Mało jest takich jak Ty w dzisiejszych czasach opanowanych przez cioty i pseudo facecików bojących się własnego cienia.Wszystko się ułoży,bo facetom z jajami zawsze się układa!Pozdrawiam

    6

    1
    Odpowiedz
  11. Prawdziwy facet? Prawdziwy bezmózg. Ma się kierować swoimi celami po trupach tak? Bo on jest ważny? Marnuje życie sobie jego sprawa. marnuje życie innym powinien za to odpowiedzieć.I nie ma co narzekać trzeba było myśleć wcześniej.

    1

    2
    Odpowiedz
  12. Sobie ładną historyjke wymyśliłeś hujku ” 3 sierpy w ryj, kop na klate” buahahahaha

    1

    1
    Odpowiedz
  13. Smutne i tragiczne. Nonsensem jest tutaj moralizowanie, ale prawda jest taka, że lepiej nie próbować wchodzić w bliższe relacje z kobietami, bo można sobie wiele w życiu spartolić. Ja się tego na szczęście nauczyłem w znacznie mniej brutalny sposób. Daj Bóg, żeby Twoje drogi się wyprostowały. Gwarantuję modlitwę z mojej strony. Trzymaj się bracie, pozdrawiam, M.S.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Taa. Na bank tak zrobiłeś hahaha. Za taki „bohaterski” wyczyn już byś na puche wleciał kolego. I to nie sprawe nie zawiasy byś dostał tylko z marszu wyrok matole. Masz 18 lat a w naszym kraju z dorosłymi już sie nieopierdalają tylko upychają po ZK. Takie ułańskie fantazje to kolegom wciskaj a nie ludziom.

    1

    2
    Odpowiedz
  15. Powiem ci, że byłem 'z tobą’ do momentu gdy razem z kumplami pobiłeś tego gościa. To był akt tchórzostwa i w ogóle normalni ludzie tak nie postępują. Gdy cie wyzywał i co więcej pierwszy uderzył to inna sprawa, ale potem zachowałeś się jak totalny bezmózg. Nie mogłeś przewidzieć co będzie jak kogoś napadniesz? Dodatkowo jeśli żałujesz tylko z powodu sprawy w sądzie (takie wrażenie odniosłem) to jesteś chyba przypadkiem beznadziejnym.
    Jeszcze kilka słów odnośnie podważania autentyczności tej historii: ja daję wiarę słowom autora, ponieważ taki prostak jak ojciec owej dziewczyny nie spodziewałby się, że jakiś chuderlak będzie mu się stawiać i dlatego dostał (tylko ten pierwszy!) słuszny wpierdol.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie łam się. Ale co prawda to prawda, zjebałeś po całości :/ Pierwszy wpierdol ojcu się należał, za to, że przyjebał ci pierwszy. Ale czajenie się z kolegami nie było za bardzo dorosło i rozsądne. Nie przejmuj się komentarzami innych, chociaż dziewczyna też pewnie nie ma teraz lepiej. No i jeszcze twój ojciec.
    Mam nadzieję, że nic ci w sądzie nie zrobią, trzymaj się, życzę ci pozytywnego zakończenia 🙂
    Śrut o/

    1

    0
    Odpowiedz
  17. współczuje ci na maxa i twojej symapti. Trzymaj się i nie daj się zepsuć. Pamiętaj o twoich starych oni cie kochają, jak zalezy ci na lasce to walcz o nią bo inaczej potem będziej żałował resztę życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Chuj postąpił bym tak samo. ;( raz się żyje 😉 wszystko bedzie dobrze trzymam kciuki ;))

    2

    0
    Odpowiedz
  19. Takich ciuli jak ten ojciec należy tempić pozdrawiam

    3

    0
    Odpowiedz
  20. Sam sobie jesteś winny, dobrze ci tak. Za błędy trzeba płacić.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Mimo iż tak to wyszło to dobrze zrobiłeś. Ja jestem taki jak Ty, no bardzo podobny i miło jest poczytać, że nie trzeba być zaraz bandytą by być twardym facetem. Dla mnie stary jesteś koksem i naprawdę, mimo tego wszystkiego, postąpiłeś jak facet. Jak taki stary chuj ma coś do Ciebie i się wpieprza ciągle to mu się należało. Nie wiem czy jak teraz też nie będę w podobnej sytuacji bo stary mojej dziewczyny chce ją w domu trzymać i nie oddać mi mimo, że ona jest ze mną w ciąży. Jestem ojcem kurwa i mi się należy. Mam 19 lat.
    Trzymaj się stary, będzie dobrze. Choćbyś miał zginąć to zginiesz jak facet a nie tchórz i pierdoła.
    Pozdrawiam!

    3

    1
    Odpowiedz

Wiosna w parze z tolerancją

Wraz z wiosną rodzą się postokroć myśli o figlach i psotach ze swoją dziewczyną… Jest miło, bo wzajemnie się uzupełniamy. Razem przed siebie w dobrobycie z naturą wraz z nasuwającymi się samoistnie myślami o jej kształtach… I to by było na tyle dobrego wiosennego rozważania bo… raz po raz słyszę to w radio to tv, że życie par homoseksualistów jest zgodne z naturą… No przepraszam, nie widzę żebym ja miał ciągi do mężczyzn, a moja kobieta do dziewczyn i żeby to było w zgodzie z naturą. Jakby tak było moim pierwszym nasuwającym się argumentem par men for men jest brak zachowania ciągłości w potomkach, bo taka para dzieci mieć nie może. Wiem, że dzisiejsza medycyna może wszystko ale to już będzie lub nawet jest przesadą jeżeli media będą robić ze mnie durnia i wmawiać mnie będą, że to jest normalne. Obawy moje sięgają zenitu kiedy moje dziecko przy tak rozwijających się warunkach zapyta mnie dlaczego jego kolega ze szkoły ma dwóch ojców/wujków. Boje się, że w telewizji publicznej promuję się w sposób adekwatnie przekraczający granice dobrego smaku akceptacje gejostwa. Jak tak dalej pójdzie świat zwariuje… Choć jak tak myślę patrząc w ten szklany ekran… chyba już zwariował!!! SRUT!!!

20
47
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Wiosna w parze z tolerancją"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty jesteś wzorem normalności, że jeśli nie możesz czegoś pojąć to musi to być nienormalne? Sam masz ochotę na figle, a masz coś przeciwko figlom innych i to tylko dlatego, że psują obraz Twojego „normalnego” świata. To jest podłe.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ostatnio czytałam artykuł właśnie o tym. Wiem, że to media, ale z biologicznego punktu widzenia, coś w tym jest – występowanie takich osobników jest naturalne. Jest wiele tych, które wydają potomstwo, więc istnieje potrzeba takich, które nie będą, dla zachowania równowagi.
    Nie przejmuj się innymi ludźmi. Swojego dziecka przed tym nie ochronisz, nie zmienisz świata, niestety.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie jesteś wystarczająco europejsko-postępowy! Mocherze! 😉 (tak, ten komentarz jest ironiczny; po przeczytaniu skonsultuj się ze zdrowym rozsądkiem)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Do autora: Jeśli posiadasz tak dużą wiedzę o przyczynach homoseksualizmu, to może jaką pracę naukową opublikuj. I nie szafuj tak normalnością, bo ktoś kiedyś może uznać Ciebie za nienormalnego, bo wydaje mu się, że normalny być nie możesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. O kurwa! Zdejmij ubranie i chodź z gołym kutasem po ulicy. Ubrania nie są zgodne z naturą

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Alarm!!! Korzystanie z ubikacji nie jest zgodne z naturą!!!! Leć srać pod drzewo!!!!!ŚRRRUUTT

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Widać, że nie masz pojęcia na ten temat. A poza tym naturalne jest to, co występuje w przyrodzie. Nie próbuj mi wmawiać, że twoje bigoteryjne, skatoliczałe pierdoły to prawo naturalne. Wyjdź i zamknij drzwi!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Do Autora ostatniego posta: Homoseksualizm jest zjawiskiem nienaturalnym i powiedziałbym chorym. To prowadzi do degeneracji gatunku ludzkiego. Para potomstwa wydać nie może. W przyrodzie takie osobniki nie mogłyby się rozmnożyć i prawdopodobnie zostałyby zabite przez inne. Tutaj wchodzi w grę moralność ludzka, gdyż każdy człowiek ma prawo żyć. Moja powyższa wypowiedź nie oznacza, że jestem nietolerancyjny. Po prostu staram się być obiektywny.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Heh…wkurwia mnie zarówno panująca obecnie „moda na homosiów”ale tak samo wkurwia mnie „beton” katolicki…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Oj ludzie ludzie… brak słów. Autor tekstu ma 100% racje. A komantarze w stylu: załatwianie się w ubikacji nie jest naturalne, jest tak samo mądre jak autor tegoż komentarza. Natura (ewolucja) dążyła do tego co mamy obecnie przez miliony lat. Jeśli wygaśnie w nas ten prawidłowy popęd seksulany chyba nie trzeba tłumaczyc, co się stanie. Czy odprawianie stosunku ze zwierzętami jest dla was moralne/normalne i pragniecie tego dla waszych dzieci, wnuków? Chyba nie… Tak samo myślano o homosiach tysiące lat temu. Więc można wywnioskować, że i za pare/kilkadziesiąt lat(w zależności od otępienia społeczeństwa) i to będzie tolerowane. Bo przecież ona/on go „kocha”. Ale dziś promowanie takiego tolerancyjnego/modnego bycia kimś nienormalnym jest czymś na porządku dziennym. Z dnia na dzień zaczynam czuć coraz to większy wstręt do ludzi. Jeżeli homoseksualizm występuje w naturze(jak u delfinów czy gdzieś) ok. Komuś ma prawo odwalić, ale żeby to lansować? Uznawać za codzienność? Weźmy pod uwagę to, że jesteśmy o wiele bardziej rozumni niż te homoseksulane delfiny. Więc jak nam odpierdala to powinniśmy to zauważyć. A przynajmniej ktoś kto sam z siebie jest inteligenty. Bo taki młotek co używa mózgu stworzonego przez ogłupiałe społeczeństwo to gratuluje. Więć w podsumowaniu: To co teraz dzieje się jest wytworem chorej wyobraźni massmediów i opgłupienia społeczeństwa. A najbardziej głupia rzecz to chyba to, że za homosiami stawiają się „wierzący” katolicy. Ale jak zauważyłem w życiu: Głupiemu nie przepowiesz, bo ma swoje trzy głupie argumenty, które nawet nie muszą być prawdziwe, których będzie się trzymał aż sam nie zmądrzeje. Także chujowicze życzę rozumu!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Każdy może się pierdolić z kim tylko chce i jak chce, ale jak wychodzi z tym na ulice i domaga się swoich „praw” takich jak prawo do wychowywania dzieci to już jest choroba, i to psychiczna. Niestety, tolerancja jest dziś MODNA.
    Tolerancja to przyzwolenie na zło!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Drodzy chujowicze! Nawołuję Was, abyśmy wspólnie poszerzyli definicję słowa 'małżeństwo’ o następujące elementy:
    związek mężczyzny z mężczyzną, związek kobiety z kobietą, związek dorosłego z małoletnim dzieckiem, związek kobiety z wibratorem oraz związek mężczyzny z dębową szafą na ubrania!
    BTW: BISEXUALISM,

    0

    0
    Odpowiedz

PKP i obcinanie połączeń

Ojajebię! Będę w sobotę w Trójmieście o godz. 15 i chcę się jakoś dostać do Warszawy. PKP tak pocięło rozkład, że mam do wyboru albo jechać IC za 120 zł lub czekać 4 godziny na syfnym dworcu bez poczekalni (Gdynia), i zapłacić 55 zł. PKSy jeżdżą tylko w sezonie wakacyjnym. Kiedyś było więcej połączeń w cenach dla normalnych ludzi. Co się z tym zasranym krajem dzieje, jest coraz gorzej. Chujnia i śrut.

32
38
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "PKP i obcinanie połączeń"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zajebiste pociągi. To już lepiej poczekaj 4 godziny. To i tak mało, czasem trzeba więcej czekać. Chujnia, ze czekasz, a i tak dużo płacisz. No nic, całe życie na coś czekamy.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zaprawdę powiadam Wam, że PKP pałkę ssie. Ostatnio jeszcze gorzej – podrożało, gorsze połączenia, a jakość jaka była taka jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. poczekaj 4 godziny w kfc…
    niestety PKP to jeden wielki chuj!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kurwa matoły…po pierwsze to nie pkp samo w sobie tylko jebmy konkretne spółki ok?(na prywatną Arrivę np nie dam złego słowa powiedzieć)…porobiła się masa spółek i jest burdel.
    To nie pkp ssie pałkę tylko jebany monopolista intercity-jakby ktoś jeszcze nie wiedział to we władaniu intercity są teraz wszystkie dawne pociągi pospieszne(pośpiechów już jako tako nie ma w ogóle,są tylko Tanie Linie Kolejowe gdzie taniość nie wychodzi w cenie biletu tylko w podstawianym składzie;(

    0

    0
    Odpowiedz
  6. W poprzednim poście ponarzeałem ale koniec pierdolenia pomóc Ci jakoś trzeba:)Rada dla Ciebie a raczej dwie
    Jeżeli będziesz jechał w obie strony dawnymi pośpiechami(czyli Tanimi Liniami Kolejowymi)i wyrobisz się od piątku od 19 do poniedziałku do 6 rano to kup sobie BILET PODRÓŻNIKA ZA 65zł.Jedziesz na nim każdym tlk kiedy chcesz i ile chcesz,można tak do porzygu byle w tych godzinach co napisałem(piątek od 19tej do poniedziałku do 6 rano)więc tu już masz myślę że sporą oszczędność.

    Druga sprawa-jak chcesz kombinować to możesz pobawić się np w InterRegio i Przewozy Regionalne(tam obowiązuje bilet turystyczny za 60zł w jego cenie jedziesz nim każdym podmiejskim,interregio i jeszcze jakimiś bodajże arrvią)z tym że tu już będzie więcej kombinowania:)

    Jeżeli problemem jest przeczekanie 4 godzin to polecam przejść się po prostu po Gdyni…całkiem ładne miasto i w miarę przyjemne lokale;)

    Ps-Nie narzekaj ja jako miłośnik kolei prawie co weekend jestem narażony na przerwy w podróży na jakichś stacjach pipidówach albo łapanie zębami uciekającego szynobusa bo się Koleje Mazowieckie i Przewozy Regionalne między sobą nie mogą dogadać żeby zmienić rozkład o 2 minuty w tę czy w tą:)
    (dla uzupełnienia-następny pasujący mi pociąg jest najczęściej…następnego dnia:)
    Pozdrawiam…dasz radę tylko znajdź pozytywne aspekty tej sytuacji:)

    0

    0
    Odpowiedz