Cudowna szefowa

Wkurwia mnie moja szefowa. Chciałam uniknąć przekleństw, ale jest to niemożliwe. Właśnie coś we mnie pękło i planuję się zwolnić. Dłużej wytrzymać się NIE DA. Przepracowałam zaledwie kilka
miesięcy, a nabyłam tam taką wiedzę, że mogłabym wykładać januszoznawstwo biznesowe… To co TA KOBIETA odpierdala … nawet nie wiadomo od czego zacząć (sorki będzie trochę chaotycznie)..
Zacznę od tego, że czepia się byle czego robiąc uwagi z dupy, co ma się nijak do jakości i efektów mojej czy pracy pozostałych pracownic. Raz przyczepiła się niedosuniętej szuflady na zapleczu. Od razu podniosła larum i słychać było:”burdel, wszędzie burdel!” (tak jakby dosuwanie szuflad było głównym obowiązkiem w tej firmie). Co najlepsze największy syf i burdel robi ona sama. Niedojedzone wczorajsze żarcie, brudne naczynia, pootwierane butelki z piciem i masa, masa innych jej prywatnych rzeczy/śmieci to widok codzienny. Zaśmieca nasze stanowiska pracy oczekując, że po niej posprzątamy. Czasem nawet na samym wejściu pod nogami można coś znaleźć. Np. drabinę, postawioną oczywiście tak aby zastawiała nam wejście. A to porozrzucane zakupy, innym razem walające się słoiki i inne dziwne „niespodzianki”. Zastawia się na nas pułapki i formuje tory przeszkód co by chyba nudno nie było. Musimy uważać żeby się nie pozabijać.
Aha, porządnej szatni czy pomieszczenia
socjalnego do spożywania posiłków brak oczywiście. Jemy na sali produkcyjnej. Już nie raz było tak, że zwracała nam uwagę, że śmierdzi jedzeniem i że klient się pożalił, że śmierdzi jajem. Wydała więc zakaz spożywania jedzenia o specyficznym zapachu. Jej mężulo często się kręci w zakładzie i nie za bardzo mamy jak się przebrać. I pomyśleć można, że to my miałybyśmy coś do
powiedzenia w tej kwestii, otóż nie. To on zarzuca, że czuje się niekomfortowo. Noż kurwa…. To może przebierajmy się i jedzmy na ulicy!
Ogólnie jakiekolwiek zasady jakie wprowadza szanowna pani szef obowiązują wszystkich poza nią samą naturalnie. Może więc syfić, wrzucać plastiki do kosza z odpadami organicznymi etc. (A już najlepiej jej wychodzi pouczanie nas i wytykanie nam jej własnych błędów. Mistrzostwo). Sanepid i bhp to dla niej wiedza bezużyteczna dla tego celowo i nagminnie ją ignoruje. Zresztą sanepid
przychodzi do niej na kawę w gości. (Gdyby nie znajomości już dawno zwijałaby ten swój interesik). Pani na szkoleniu z bhp zapytała ją o stan apteczki w naszym zakładzie. No jak to,
przecież jest plaster ( mowa o skromnym opakowaniu wiszącym na wystających drutach ze ściany) i spirytus do odkażania – mówi szefowa. Mnie wryło, a reszta miała konsternację na twarzach. Jakiś czas zastanawiałam się czy może specjalnie rżnie głupa żeby żartem zabłysnąć, czy na prawdę jest aż taka głupia? Potem niestety dowiodła, że jednak to drugie… I tak, małe mszyce które kiedyś zauważyłam sprzątając pod regałem to według niej tylko pająki, cola wchłania się w ścianę dla tego nie trzeba jej czyścić i wiele, wiele innych kosmicznych historii, o których można by książkę napisać.
Kobieta inteligencją i wiedzą nie grzeszy, ale jest za to biegła w sztuce manipulacji,
kłamstwie i szantażu emocjonalnym. Raz ściągnęła mnie z urlopu udając płacz i zapalenie płuc. Wcześniej była też taka sytuacja kiedy oznajmiła nam, że nie stawi się w pracy ponieważ ma grypę
żołądkową, a w tym czasie chodziła sobie po butikach i przymierzała kiecki na bal sylwestrowy. I w ogóle nie przejmuje się tym, że jej kłamstwa wychodzą na jaw. Zawsze udaje, że nic się nie stało. W sumie to może sama się w nich gubi albo myśli, że jesteśmy tak głupie jak ona.
Często się zdarzało, że nękała nas swoimi esemsami poza godzinami pracy czasami też w weekend, robiąc jednocześnie chore akcje z dupy. Kiedy interes jej nie idzie, lub cokolwiek innego dzieje się nie po jej myśli potrafi wyładowywać na nas swoje frustracje. Robiąc właśnie akcje z
dupy o byle co. Na żywo to już inna gadka, jakby odwaga już nie ta… No a teraz jedna osoba odeszła na macierzyński, drugiej nie może przedłużyć po raz piąty stażu, a
trzecią musi zatrudnić na normalną umowę ponieważ skończyły się jej tzw. prace interwencyjne ( również ileś tam razy przedłużane). Mamy więc lekko mówiąc przerąbane. Czujemy się winne, że ona musi nam płacić. Ja np. ostatnio zachorowałam i wzięłam sobie dosłownie dwa dni wolnego, a ta wypisuje do mnie czy przyjdę do pracy wcześniej, czy ma sobie szukać kogoś innego bo przez moją
chorobę nazbierało się zleceń. Mimo że podczas ustalania dni wolnych w rozmowie z nią było tiu, tiu, tiu, tak tak nie wezmę dużo zleceń, zdrówka ci życzę i tego typu rzeczy. Ja pierdole. Robienie z
ludzi debilów też jej mistrzowsko idzie. (aż strach pomyśleć co by było gdybym poszła na L4 skoro tak ją ubodły te dwa dni…). Nikt mnie nigdy tak nie wkurwił. Wyobrażacie to sobie? Jest sobota przed 23, człowiek się próbuje doleczyć i odpoczywa, śpi prawie a tu taki sms. Co za bezczelne babsko! Po tym właśnie
stwierdziłam, że sprawy zaszły już za daleko.
Poza tym i na koniec już ( choć to tylko część tego co można napisać) jest to osoba bardzo niewdzięczna, interesowna, chamidło i zachowuje się czasami jak zwykła świnia! Na forum publicznym to oczywiście oh i ah, jaka wielka pani, klękajcie narody – jaka to modna biznes women. Jej działalność to jej życiowa pasja. Wow. (dupa, a nie pasja jeśli już). A od zaplecza normalnie słoma z buciorów
wystaje aż w oczy kłuje. Po prostu WSTYD!!! Tak to właśnie wygląda biznes Janusza od tej drugiej strony, zbudowany na jednej wielkiej ściemie. TFU!!! A potem się dziwi jeden z drugim i ma pretensje, że nazywają ich Januszami biznesu.

Ps. Przepraszam, musiałam się gdzieś wyżalić…

63
3
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Cudowna szefowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I wytrzymałaś tam kilka miesięcy? Szczerze współczuję. Jebnąłbym jej pismo na drugi dzień. Ludzie, szanujcie się, unikajcie takich chorych, niedorozwiniętych „pracodawców”. Takim życzę tylko plajty i pójścia z torbami. Informujcie się o nich, przestrzegajcie znajomych. Bez waszych rąk i waszej pracy gówno jest wart cały ten ich januszowo-grażynowy „byznes”.

    A, słyszałem, że Mesio z Byczywąsem byli w zoo i wpadli do klatki z pawianami. Całe stado ma używanie do jesieni.

    20

    1
    Odpowiedz
  3. Zwolnij się i po problemie.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Nawet jeśli się zwolnię to problem nie zniknie. Dla mnie może i tak, ale są tam osoby które pracują. A nie każdy ma ten luksus, że może sobie na dniach odejść. W mniejszym mieście ciężko znaleźć z prace.

      0

      2
      Odpowiedz
  4. Czochraj bobra!

    8

    4
    Odpowiedz
  5. bierz metanabol

    4

    5
    Odpowiedz
  6. wstąp do isis i ją wysadz w powietrze, profit u allaha, satysfakcja gwarantowana, dostaniesz też 72 prawiczków w raju

    4

    2
    Odpowiedz
  7. Głupie kurwisko , dasz palec to wezmą cała rękę… Oglądałaś młode wilki tam padł jeden z kilku pięknych cytatów: najpierw Cie wykorzystają , a potem kopną w dupe jak Twojego ojca… Nic się od ponad 20 lat w tej kurwie POlsce nie zmieniło. Szkoda mi tylko krwi tych co o nią walczyli by takie bydło chodziło po tym kraju i się panoszyło… Wstyd wam jebane janusze i graże! Pseudobiznesmeny jebane chcące się nachapać i naruchać na czyjejś krzywdzie! Soczysty huj wam w dupsko!

    15

    1
    Odpowiedz
  8. Wal konia
    Pierwszy

    1

    4
    Odpowiedz
  9. Pracowałem kilkanaście lat temu u takiego Janusza.
    Pewnego dnia rano wstałem jak zwykle do pracy, wsiadłem do samochodu i tak nie chciało mi się jechać i oglądać jego bezczelnej gęby, że wyciągnąłem telefon i powiedziałem mu, że się zwalniam w trybie natychmiastowym. Miałem taką możliwość bo debil nawet mnie nie zarejestrował jako pracownika. Jeszcze pół roku później dzwonił do mnie czy nie chcę wrócić albo chociaż sobie dorobić. Ale z takimi ludźmi lepiej nie mieć nic wspólnego.

    18

    0
    Odpowiedz
  10. Może i kawał kurwy z szefowej, ale z Ciebie napewno jest kawał debila, skoro tyle czasu godziłaś się na takie traktowanie i to zapewne za gówniane pieniadze (skoro to praca na produkcji). Ludzie no kurwa, szanujcie sie i nie pracujcie u takich pajacy to zdechna z glodu albo sami beda zapierdalac. Szczerze to nawet mi Cie nie zal, trzeba bylo sie zwolnic i isc gdzies indziej

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Debilu, a zastanów się nierobie, że może nie ma wyjścia, a rachunki same się nie zapłacą. Ludzie pracujący u takich pracodawców nie robią tego dla zabawy, ale z braku wyboru. Wiadomo, że jak sobie znajdzie lepszą pracę to rzuci tą w pizdu… I przestań cwaniakować bo kiedyś ty będziesz w takiej sytuacji i będą cie cisnąć od debili bo się dajesz wykorzystywać. Tacy jak ty co pouczają są najgorszym ścierwem!!!

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Debilem nie znasz mojej sytuacji więc nie oceniaj. Miałam swoje powody żeby tam pracować. Tłumaczyć się nie będę.

      2

      0
      Odpowiedz
  11. Przychodzcie przebrane, najedzone, wysikane i wysrane. W pracy zapierdalac trzeba.
    Mozna? Mozna. Jak sie chce.

    3

    14
    Odpowiedz
  12. W tym przypadku nie Janusz a Grażyna szanowna autorko. Pilnujmy terminologii bo pochłonie nas chaos ;).

    Pozdrawiam.

    9

    0
    Odpowiedz
    1. Masz racje. Graża biznesu. A w sumie to ona jest tak gruboskurna jak facet czasem potrafi być. Więc Janusz jej paduje. Pozdrawiam również.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Czochraj bobra

    1

    2
    Odpowiedz
  14. A szefowa i ty macje wygolone?

    2

    3
    Odpowiedz
  15. Spruboj wylizac jej.

    6

    2
    Odpowiedz
  16. Mam podobną szefową, bardzo podobnie jak to opisałaś, do tego jeszcze jej mąż furiat… Ciągle tylko lament jakie to niskie przychody, ile musimy na was wydawać (najniższa krajowa) a sami opływają w luksusy. Ogólnie Januszostwo level master. Nic dziwnego że zwykłemu człowiekowi ciężko się wzbogacić, bo zwyczajnie mu wstyd tak wykorzystywać innych..

    17

    0
    Odpowiedz
  17. Musisz zwiekszyc wydajnosc swej prwcy, i cwicz na mase.

    1

    2
    Odpowiedz
  18. Ja to za taki terror nie dosc ze bym się zwolnila w trybie natychmiastowym to jeszcze udupila ich jak tylko się da. Skargi gdzie tylko możliwe. Do ludzi robilabym antyreklame kogo bym tylko nie spotkala. Do tego na Facebooku, wszędzie wkoncu za prawde nikt cie nie zamknie. No i oczywiście w dniu zwolnienia wygarnelabym wszysciutko jej i to na glos przy wszystkich pracownikach ! Ja nie wiem ludzie jak można się godzic na cos takiego, wolalabym już dragami w ciemnej uliczce handlowac niz przezywac cos takiego i to za gowno a nie pieniądze….. !!!!

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Chuj w dupe szefowej, ale to jest troche tak, ze wy jestescie winne temu ze sie tak zachwuje. Z urlopu rezygnujecie, bo taka kurwa dzwoni do was i udaje placz ? To troche tak jak z alkoholikami. Jakby traktowano ich adekwatnie do tego jak oni zachowuja sie wobec nas to by z czasem zebrali zniwo swojego nalogu, jednak przewaznie jest tak ze inni biora odpowiedzialnosc za ich bledy, takze oni nie maja powodu zeby pomyslec o rzucaniu nalogu. To samo wasza szefowa. Powinniscie sie pozwalniac w chuja stamtad, roboty teraz jest sporo. Ale jak chcecie to pracujcie tam dalej i placzcie, ze ona taka zla.

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Dziewczyno, potrafisz poprawnie składać zdania i stawiać przecinki i pracujesz na hali produkcyjnej? Uciekaj stamtąd i znajdź dobrą pracę albo otwórz własny biznes. Aha – i po godzinach telefon off – naucz innych szacunku do Twojego czasu. Szkoda życia na pracę pod głupszymi od siebie.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Moja była kierowniczka też nie była normalna. Pamiętam jak po tym jak jedna dziewczyna poszła na 3 dni l4 bo miała grypę to ta jej dojebała 4 zmiany po 12 godzin z rzędu mówiąc pod nosem 'chciało jej się odpoczywać? to teraz sobie popracuje’. Szkoda gadać, w życiu miałem 2x kierowniczkę kobitę i to jest kurwa dramat.

    2

    0
    Odpowiedz
  22. A tam , zara sie zwalniac bedziesz przez mende … A tam ! Nie , quuurwa -siedz tam jak wrzod na jej dupie . Poczyhaj troche , moze ja upierdolisz . Cierpliwosci . A jak nie to otruj kuwe jakim botoksem , bo na niektorych to juz ni ma inaczej

    1

    0
    Odpowiedz
  23. A ja mam taką cudowna szefowa. Jakbym mogła to bym z nią zamieszkała. Uwielbiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Oooo… poznaje Rzeszow 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Dobrze czy źle?

Witam
Pod wpływem wcześniejszej wrzuty kolegi o okresie 18-stek, chciałbym podzielić się sytuacją, która mnie wkurwiła i nie wiem czy zrobiłem dobrze czy źle.

Zacznijmy od tego, że w lutym zorganizowałem imprezę osiemnastko-wą i zaprosiłem znajomych, przyjaciół, których znam ponad 4 lata i mam z nimi dobry kontakt(zaproszenia wysłałem 3 tygodnie przed imprezą). Z racji tego, że nie miałem dużo miejsc, nie zapraszałem par. I od tego momentu kurwa się zaczęło. Kolega, którego uważałem za dobrego kumpla zaczął odpierdalać. Pierw dowalił się do tego, że nie może przyjść z dziewczyną(nie lubie tej dziwki, bo jest typową karyną i patolą), obraził się itd. Potem dzień przed imprezą napisał mi, że go nie będzie, dlatego że dziewczyna mu nie pozwoliła. Kurwa wystawił mnie, którego zna ponad 4 lata dla jakiejś szmaty, z którą był 3 miesiące! Jeszcze ta dziwka przyjechała do niego w dzień imprezy tylko godzinę przed, aby pilnować go, żeby nie poszedł. I wtedy przyrzekłem sobie, że nie pójdę na jego urodziny, oko za oko. Jego impreza była 3 dni temu, tak jak mówiłem to zrobiłem. I po wszystkim wśród moich znajomych wychodzi na to, że to ja jestem chujem, bo nie poszedłem, a mogłem.

I teraz pytanie do was: dobrze zrobiłem, że nie poszedłem, czy źle?
chujnia

56
15
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Dobrze czy źle?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Szukam tlumika do trabanta.

    5

    1
    Odpowiedz
  3. Dobrze zrobiłeś.Nie to nie i śrut

    11

    1
    Odpowiedz
  4. Nie wiem i chuj mnie to obchodzi.

    7

    0
    Odpowiedz
  5. Jebłeś focha jak baba. Postąpiłeś źle. Koledze oczy pizdą zarosły i potrzebuje pomocy, a ty strzelasz fochy. Słabo.

    15

    11
    Odpowiedz
    1. Tyle, że my go od 2 miesięcy próbujemy ratować, ale on woli być takim pantoflem. Nie wiem czy jakby twój przyjaciel miał na ciebie wyjebane po całości przez 2miesiące, to czy byś go nadal szanował.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Rozum swój ma. Wybrał babe a nie kumpla taka prawda.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. sebastian ale za to że na moją laskę mówisz patola i dziwka to masz w ryj i skopie ci dupe

    7

    5
    Odpowiedz
  7. Wszystko w porządku.

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Jeżeli nie masz zamiaru opierdolić loda kolegom to lepiej zapraszaj ich z dziewczynami, , a oko za oko to najdurniejszy sposób rozwiązywania napięć między ludzkich. Po trzecie wygląda na to że sam jeszcze nie masz dziewczyny więc najprawdopodobniej nie czaisz jak to działa i nie do końca umiesz się wczuć w sytuacje kolegów.

    Tak to wygląda z mojej perspektywy.

    9

    11
    Odpowiedz
    1. Rok temu miałem dziewczynę, obecnie nie. I jakoś jak z nią byłem to nie miałem problemu, ani ona żebym spotkał się ze znajomymi. Wiem, że dziewczyna jest ważniejsza, ale no kurwa. Znać kogoś 4lata i nagle jak znalazł dziewczyne to kończy znajomość? A jak z nią zerwie to wraca jak bumerang. Jeśli uważasz takie coś za normalne to podziwiam twoje poglądy.

      1

      0
      Odpowiedz
  9. Dobrze zrobiłeś

    13

    2
    Odpowiedz
  10. Dobrze. A co miałeś za nim latać, gdy on miał Cię gdzieś? Ja straciłam przyjaciółkę przez mojego faceta, bo opowiadała mu,że nie będzie ze mną szczęśliwy,że mam trudny charakter no i ch wielki,widzisz, taka to była przyjaźń od przedszkola i poszła się je…ć. Zostawiłam koleżankę samą w ciąży i do dziś nie mamy kontaktu. A z chłopakiem jestem już długo. Czy żałuję? Nie, bo to nie była przyjaźń.

    14

    1
    Odpowiedz
  11. Pierdol frajera, mnie przyjaciel który był jak brat poświęcił totalnie dla dupy i zerwał znajomość śmieć! Po szkole z hujem i tak nie będziesz miał kontaktu więc kij mu w dupe!

    22

    1
    Odpowiedz
  12. Obaj jesteście głupimi gówniarzami. 18 lat a zachowanie z piaskownicy…

    12

    6
    Odpowiedz
    1. Ważne jakiego masz smartfons.Po ch…..
      ci koledzy?

      0

      1
      Odpowiedz
  13. Moim zdaniem źle. Rozumiem twoje postanowienie i uzasadnienie. Ale nie obwiniaj swojego znajomego ze dał się stłamsić i został pantoflem. Każdy jest inny. Ja osobiście gardzę takimi męskimi C…mi. Niedługo nie będzie mógł się wypróżnić bez pozwolenia.

    12

    4
    Odpowiedz
    1. Nie obwiniam go za to, że dał się stłamsić, bo to jego wola jak lubi być pizdą. Mi chodzi o to, że on poprostu przyjął do wiadomości, że nie może pójść. Przypominam to nie jest wiek 20/30 tylko 17/18 kurwa jeszcze gówniarze.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Jak zastanawiasz sie czy nie pojscie do kogos na impreze jest czyms zlym to juz samo to swiadczy o tym ze jest z toba cos nie tak …

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Ale masz problemy dziecko. Dorośniesz to prawdziwe problemy poznasz.

    1

    1
    Odpowiedz
  16. Dobrze zrobiłeś a kumpel jest idiotą. Żadna normalna laska nie zakazałaby iść facetowi po 3 miesiącach gdziekolwiek bo bałaby się że ten ją rzuci za to że układa mu życie a chuja ma do tego prawo. Najwidoczniej nie boi się bo ma taki dominujący charakter więc kumpel jest stracony albo jest takim pantoflem że wykona każdy jej rozkaz. Lub jest mocno zdesperowany. Tak czy tak pożegnaj się z nim

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Przynajmniej umiesz postawić na swoim, a nie jak tamta męska cipka którą dyryguje baba.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Bardzo dobrze! Zajebać takich frajerów, którzy olewają przyjaciół dla lasek. Mnie koleś, któremu 100 razy w życiu pomagałem totalnie olał dla jakiejś pizdy kiedy to ja miałem od zajebania problemów. Taka sytuacja, w chuj problemów, od kilku dni siedziałem w domu, załamany, rozjebany jedyne co robiłem to spałem, lezałem przed TV i chlałem. Myślę, zadzwonie do 'przyjaciela, wygadam się chociaż’. Dzwonie, i co? ’ nie mam czasu w robocie jestem’. Pech chciał, że mieszka w bloku na przeciwko i widziałem dosłownie 15 minut później jak wchodził do siebie z ta laska. Wracając do Twojej sytuacji, dobrze zrobiłeś, takie śmiecie nie są nic warte.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Twój kumpel dopiero nabiera doświadczenia z kobietami. To normalne że tak mu odpierdala. Za kilka lat zrozumie co jest ważne i będzie umiał pogodzić przyjaźń i kobietę. Ale wtedy już nie będzie znac ani jej, ani Ciebie – bo przestanie się zadawać z głupimi pizdami.

    1

    1
    Odpowiedz
  20. Ja pierdole, jakie problemy ma ta dzisiejsza młodzież…do książków małe Sebixy i Karyny!

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Bardzo dobrze zrobiłeś. Jak skonczy spotykac sie z ta laska i bedzie żebrał o spotkanie pod Twoimi drzwiami, to olej go!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Bardzo dobrze zrobiłeś, ze znajomościami z kumplami których się uważa za „wiernych” jak coś odpierdolą powinno iść oko za oko, ząb za ząb ( co innego jak są to zwykli znajomi z pracy, szkoły są bo są i trzeba jakoś z nimi gadać). Do mnie taki jeden palant po kilkunastu latach znajomości od podstawówki nagle się nie odzywał. Więc go zlałem ciepłym moczem. Frajer udawał że nic się nie stało i jak gdyby nigdy nic coś chciał ode mnie. Zlałem go cieplutkim moczem tak jak on mnie. Frajer ma na kolanach przeprosić. To nie jest przedszkole że się nie odzywamy do siebie z dnia na dzień. Tak więc podsumowywując, kodeks Hammurabiego i selekcja, po co sobie zawracać głowę ludźmi kurwami ? 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Dobrze zrobiłeś. Takiego chuja jak ty, co to nie da koledze podupczyć to trzeba zutylizować. Stary, ty wiesz co twój kumpel odpierdalał z tą pizdą jak ty zalewałeś pałę? Teresa Orlowsky złożyła im oferte współpracy a sąsiedzi nie spali do piątej rano. Ksiądz egzorcyzmy odprawiał, Mesiu trzymał im lampę i walił konia na stojąco a na drugi dzień a kumpel moczył chuja w rumianku bo myslał,że mu odpadnie.. Ale ty możesz co najwyżej kefir na kaca wychylić..

    0

    0
    Odpowiedz

jestem podnóżkiem w zyciu innych

Albo to ja jestem totalną idiotką, albo mam niebywale szczęście przyciągać do siebie całe zidiocenie świata.
Aktualnie jestem w czarnej dziurze czegokolwiek. Matka całe życie robiła ze mnie pajaca na sznurkach, którym sobie manipulowała i skutecznie wpedzala na każdym kroku w przytłaczające poczucie winy i tego, że muszę grać pod jej dyktando. Inaczej się obrażała i nikt ze mną, dzieckiem, w domu nie rozmawiał… Znalazłam faceta, niby fajny, ogarnięty. Ale matki nie trawił, tego co odwala. Rozumiałam to poniekąd. Kazał wybrać, on albo ona. Wybrałam jego, matkę na dystans. Cuda wianki sie zaczęły dziać. Tymże sposobem od 10lat nie mam żadnego kontaktu z rodziną, bo matka tak zamanipulowała, że wszyscy uważają, że to ja, niegodna córka się od nich odwróciłam….
No a ten fajny facet, z biegiem lat, stal sie debilem, który wszystko mi narzuca, łaskawie raz na ruski rok ofiaruje jakaś czułość, za którą powinnam na kolanach dziękować. Traktuje mnie jak swoje dziecko, którym może rządzić, któremu może rozkazywać, a które suma summarum pokrzyczy, pokrzyczy ale zrobi, bo inaczej ciche dni, które sa dla mnie torturą. Koleżanek nie mam, bo „co ja będę komuś o naszym życiu opowiadać”… Jedyna praktycznie osobą, z którą rozmawiam jest on. I to dosłownie. Jestem psychicznie rozjechana, zastanawiam sie co ja tym ludziom zrobiłam, że traktują mnie jak podnóżek swojego życia…
Gdyby nie dziecko, to wyszłabym z chaty tak jak stoję i poszła w chuj…
Codziennie mam nadzieję, że rano sie juz nie obudzę…

48
8
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "jestem podnóżkiem w zyciu innych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierwsza rozważana opcja w pierwszym zdaniu zdecydowanie ma tutaj zastosowanie. Mam nadzieję, że pomogłem.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Wyszłaś od toksycznej matki do toksycznego męża. Dziewczyno Uciekaj!!!! To się nie skończy. Polecam ci książkę „Toksyczni Rodzice” Susan Forwad. Co prawda punktem wyjściowym jest dom rodzinny ale traktuje ona o dalszych losach, wyborach ludzi z takich dysfunkcyjnych rodzin i jak to ogarnąć. To tak żebyś miała wgląd co się dzieje w twoim życiu.
    Nic nie zrobiłaś.To nie jest twoja wina. I dziwić się że ludzie ogólnie bardziej ufają i kochają zwierzęta domowa (psa kota) a nie innych ludzi. Niestety w Polsce dobre 60% to dysfunkcyjne rodziny pomimo rodzinnego katolickiego wychowania.

    Jak już mówiłem ratuj się póki czas, bo twoje dziecko doświadczy twojego życia. A jak już jego doświadczy to albo będzie patrzyć bezsilnie na jego cierpienia jak ojciec lub babcia nim majtają jak marionetką albo samo stanie się emocjonalnym manipulatorem wampirem i sama nie będziesz mogła na nie patrzeć, jak samo wobec ciebie zacznie stosować te metody. I nie nie jest to wina dziecka, że takie się urodziło tylko środowiska, które je ukształtuje.

    Musisz być silną osobą skoro nareszcie to z siebie wyrzuciłaś, dltego wierze, zę ci się uda.

    Pozdrawiam 🙂

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Komentatorko, ta biedna dziewczyna nic w swoim życiu nie zmieni. Co do tego to nie mam żadnych wątpliwości. Przecież już siedzi z nim 10 lat. Rozumiesz? 10 długich lat. Byli tacy w historii ludzkości co przez 10 lat imperia zbudowali, 10 karier mieli już poza sobą a na dodatek 10 balonów w kasie. Nic, tylko się zalamać.

      0

      1
      Odpowiedz
  4. Czochraj bobra to rozrywka jest dobra

    4

    1
    Odpowiedz
  5. bierz metanabol, też wyglądałem jak podnóżek, teraz bardziej przypominam szafę.

    12

    1
    Odpowiedz
  6. to się wjebałaś

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Wjebała się strasznie. To fakt. a może kiedyś była fajną dziewczyną. Niestety większośc kobiet inteligencją nie grzeszy.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. A może jesteś po prostu wkurwiającym mentalnym dzieckiem ,patrzyłaś na to od tej strony? Nooffence ,piszę to bez żadnej wczuty ,ale pomyśl czy twoje zachowanie nie powoduje że ludzie tak się z tobą obchodzą. Ja też tak postępuje z wkurwiającymi dzieciuchami ,tak jest prościej ale tak jak mówiłem piszę bez wczuwania się pozdro.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Np proste ze tak!!! Bo w Katolickiej Polsce to ofiara jest zawsze winna co nie ?

      Nie słuchaj tego dekla autorko. To jest myślenie typu okularnik ma iPhone to mu jebne i zabiorę bo mam większe mięśnie.

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Został tego debila. Człowiek został stworzony po to, by zniszczyć drugiego człowieka.
    Związki już takie są, na początku fajnie a potem jak się spierdoli coś to po całości.

    6

    2
    Odpowiedz
    1. tal też było u mnie przed wielu laty. Niby było fajnie i to dosyć długo (znałem kobietę 2 długie lata przed ślubem, który z perspektywy czasu był bezsensowną absolutną chujnią), ale potem w szybkim tempie zaczęło się pierdolić, i to po calości. Wszystko już mam od wielu lat poza sobą. A kiedyś wydawalo mi się, że mi sie taka kobieta jak ona już nigdy nie trafi. A na roku niejeden mi zazdrościł, bo taka atrakcyjna laska. Nie ma reguł drodzy Chujowicze.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. A ty nazlosc im wygol sobie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Uniwersalny sposób na każdy problem? Kontratak. Bez wykładania swoich racji, przekomarzania się i przekonywania jakimiś kontrargumentami. Argumentacja z pozycji siły, na zasadzie vice versa – zemścić się, nawet w ryj można a czasem nawet trzeba dać.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Świetna rada w chuj, będą się napierdalać co dnia i w soboty i święta reż. Mądrego to aż miło posłuchać…

      2

      0
      Odpowiedz
  11. Idź do psychologa, pomoże ci stanąć na nogi.

    9

    0
    Odpowiedz
    1. Psycholog rzadko kiedy tak naprawdę pomoże. Też kiedyś chodziłam w podobnej sytuacji (n a szczęście jeszcze wówczas bez dziecka), i mogę jedynie powiedzieć, że te rozmowy, analizy, rozdrapywanie ran, szukanie jakiegoś rozsądnego rozwiązania dołowały mnie jeszcze bardziej. Nieraz rozmowa z poważnym, doświadczonym człowiekiem może przynieść większy efekt. Ale byłam wtedy głupim cielęciem, a miałam już 25 lat i studia za sobą.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Dokonujesz przeniesienia matki na męża. Jesli pojawilby si inny facet,byłoby tak samo. Poczytaj trochę Junga,popracuj nad sobą, a bedzie lepiej.powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. No właśnie szanowna Autorko. Ledwo gościa poznałaś i już sobie szybko dziecko sprawiłaś, bo inne już mają troje, a ja ani jednego. Czy to na tej zasadzie? A czemuż to nie poczekać pare lat, zobaczyć, co to za czlowiek, a nie tak na szybkiego ślub, dziecko i może skryte marzenie młodej zapewnej kobiety, że będzie nam dobrze ze sobą przynajmnie do grobowej deski. Zapewne, i założyłbym się o 1000 zł, że sięnie pomylę, nawet przed tym swoim debilem nie polizałaś nawet jakiegoś miłego gościa. Ludzie, na Boga, czy Wam w tym pierdolonym neoliberalnym kapitaliźmie 21 wieku już się zupełnie rzuciło na szare komórki? Czy już zupełnie straciliście rozum?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Już dawno nic tak przygnębiającego nie czytałam.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Autorko, napisz koniecznie, ile masz w końcu lat, bo nie wiem, pisząc teraz ten komentarz, jak tak naprawdę podejść do problemu, jak Cię przyporządkować. Bo Twój wpis oceniam jako dramatyczny. Będziesz musiała, co do tego nie mam żadnych wątpliwości, radykalnie zmienić swoje dotychczasowe życie i sposób myślenia. Czekam więc na garść dodatkowych informacji. Jako mężczyzna o sporym życiowym doświadczeniu, mogę jedynie powiedzieć krótką trywialną prawdę, nie będąc geniuszem o wskaźniku inteligencji wynoszącym 140 czy 150 punktów. Tak to piszę na wyrost, albowiem nie wiem, jak to z tym punktowaniem wygląda. Jeżeli jesteś osobą o przyjemnej powierzchowności, a wiesz przecież, na co faceci niezależnie od stanu posiadania i ilorazu inteligencji zwracają uwagę, jesteś miła z natury, nie jesteś przesadnie pruderyjna, w miarę inteligentna (bo ten wpis pisałaś chyba w takim momencie, kiedy emocje wzięły górę nad chłodnym rozsądkiem), a przede wszystkim masz w swoim wnętrzu świadomość, że lubisz tak całkiem po ludzku mężczyzn pomimo swoich przykrych życiowych doświadczeń, wiedząc przecież, że nasze krótkie życie na tym padole zarówno dla kobiety czy też mężczyzny zbyt łatwe nie jest, mimo paru przyjemnych chwil, sytuacji, a z każdym minionym dniem zbliżamy się do krzyża, a to jest nieuniknione. Po co więc sobie utrudniać to życie, komplikować je jeszcze bardziej, męcząc się z kimś, do kogo nie masz ani odrobiny uczucia, spalając się coraz bardziej w tym bezsensownym związku, z dnia na dzień, z roku na rok. Bądź wreszcie dorosła, nie zasłaniaj się dzieckiem. Jezeli nie wiesz, jak to rozegrać, to idź po poradę do osób mogących Ci pomóc. Jeżeli w jakimś tam stopniu masz tych kilka zalet, o czym pisałem powyżej, to niejeden rozsądny, rozgarnięty, sympatyczny gość wziąłby Cię do swego życia w jednej sukience, w dziurawych butach, niezależnie od tego czy masz dzieci czy nie. Z radością w sercu, dziekując Stwórcy, że tak wielkie szczęście go spotkało w tym jego szarym życiu. Ale pamiętaj, trzeba mieć do kogoś trochę serca, sympatii, pomyśleć, czy mogę komuś w jakimś stopniu dać to, czego ta druga strona oczekuje. A nie myśleć tylko o tym, co ta druga strona może mi dać.

    1

    1
    Odpowiedz
  16. Szanowna Autorko. Narazie nie wiem za bardzo, co Ci napisać. Wiem jednak, że otrzymasz mnóstwo komentarzy na swój wpis. Poczytam te komentarze i dopiero potem zajmę stanowisko, bo nie chciałbym się powtarzać. Ktoś może czyta w moich myślach i mógłby napisać to samo.

    0

    0
    Odpowiedz

Polski system edukacji

Polski system edukacji jest fatalny. To twór idealny dla przeciętniaków z dobrą pamięcią. Sprowadza się głównie do szprycowania łba na siłę stertami niepotrzebnych informacji, nazw i dat. Nie ma tu miejsca dla ludzi kreatywnych, dla logicznie myślących, dla ludzi z talentem dedukcyjnym, dobrze wnioskujących, dla artystów, dla jednostek z innowacyjnymi pomysłami. Te wszystkie umiejętności kognitywne się nie liczą. Liczy się kto szybciej potrafi wryć na pamięć stos niepotrzebnych, nieprzydatnych bzdur, które sprawnie funkcjonujący mózg ma w dupie. Kolejną perełką jest dobór kadry nauczycielskiej. Oni te nauczycielki wyciągają chyba z burdeli i klasztorów. Większość kadry pedagogicznej jest kompletnie do niczego i psuje umysły młodych ludzi, infekując je traumami szkolnymi, bzdurami, albo nie potrafiąc dostrzec talentów i podchodzić indywidualnie do uczniów. Ciekawe ile wybitnych talentów zmarnowało się i umarło w toku polskiej edukacji. Ten gówniany system gloryfikuje także ludzi, umiejących myśleć schematami i nie wybiegających poza ramy, ustalone interpretacje. Nawet genialny pomysł może być traktowany jako błąd i podkreślany na czerwono, a pochwali się tego kto napisał coś w najbardziej najbardziej zbliżony sposób do klucza.

105
5
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Polski system edukacji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dokładnie tak jest. Po chuj te wszystkie szkoły skończyłem skoro w pracy musiałem malować ścianę. To może wykonywać byle debil bez szkoły. Nie po to się tyle lat uczyłem żeby malować pierdoloną ścianę kurwa.

    24

    1
    Odpowiedz
    1. Ja też sie uczyłem i dziś zasuwam jako robociarz w zasranej montowni TV na równi z prymitywnymi młotami i Ukrami, których już mamy na pęczki bo do lepszej pracy jestem „za stary” albo chuj wie co, albo nie mam doświadczenia czy w chuj innych umiętności ani tatunia przy żłobie.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. A ile siem uczyłeś, kurwa? Ja bym ci nawet tej ściany nie dał, bo spierdolisz, kurwa.

      4

      1
      Odpowiedz
  3. Na uczelniach wyższych to samo! Skończcie szkołę nawet na 2 i od razu zaocznie na ,,studia” i do roboty! Słuchajcie się młodzi starszych i mądrzejszych w tym temacie.

    8

    0
    Odpowiedz
  4. Ja wiem na pewno, że to ja zmarnowałem się w toku tej zasranej edukacji. Teraz napierdalam takie zegarki z takim niebieskim podświetleniem za jedyne trzydzieści cebulionów plus vat za sztukę (sprzedaż idzie marnie, więc kokosów nie ma) a mógłbym na ten przykład być prezesem prężnej firmy Modern Defecation Technology produkującej nocniki. Niestety, mój nauczyciel biologii był przychlastem bez talentu pedagogicznego, wobec czego techniki wypróżniania się są dla mnie obce i nie jestem w stanie zaprojektować takiego przebojowego nocnika na miarę 21 wieku – jedyne co mogę to zaimplementować w nocniku niebieskie podświetlenie dupy, żeby każdemu januszowi biznesu srającemu do mojego nocnika świeciła się ta dupa na niebiesko.

    PS. Przemyślałem sprawę, taka anglojęzyczna nazwa firmy jest chujowa. Lepiej sprawdzi się coś bardziej subtelnego i po polsku, np. Instytut Usuwania Kału albo Centrum Technologii Dwójki, co sądzicie?

    20

    3
    Odpowiedz
    1. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto, patałachu nie używałbyś nocnika. Ja, Meś sram kiedy chcę i gdzie chcę. Przeważnie w pory, oglądając pornole na yt. Specjalna drużyna pięknych pań ściąga ze mnie te obsrane portki, potem gacie a potem wycierają do sucha abym dotrwał do soboty, kiedy to jest dzień kąpieli, patałachy.

      2

      1
      Odpowiedz
  5. Szkoła to szwabski wynalazek, została stworzona po to żeby wytresować obywatela ucząc go myśleć schematami i jak być posłusznym swojemu narodowi, poczytaj sobie albo wpisz w yt: „Dlaczego tak mało pamiętasz ze szkoły?”

    15

    1
    Odpowiedz
    1. Zamiasr typowi dawac minusy poczytajcie historie szkoly troche co?

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Popieram kurwa popieram szkoła to jedna kurwa na całego to mafiorze szkolne

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Dlatego mam wykształcenie podstawowe i wyjebane w ten skurwiały system nauczania. Interpretowanie tekstu = wbijanie się w klucz wymyślony przez bandę debilnych profesorów, którzy postrzegają to po swojemu. A może ktoś ma na to inny punkt widzenia? Może autor ów tekstu przewraca się w grobie gdy widzi w jaki sposób pedały z CKE zrozumiały jego głębsze przesłanie? A matematyka? Zbiór wzorów i wiedzy, która w żaden sposób nie przydaje się przeciętnemu człowiekowi. Biologia, fizyka, chemia to samo. Zamiast pokazywać coś naprawdę ciekawego z tych dziedzin, faszeruje się ludzi zbędnymi informacjami. Można za to cisnąć nauczycieli, tylko po co? Oni sami doskonale wiedzą, że mogą przekazać coś o wiele ciekawszego, ale sami przyznają – taki jest program nauczania i to oni muszą się do tego dostosować…

    12

    6
    Odpowiedz
    1. Przy interpretacji tekstu nie ma mocno określonego klucza, po prostu jeśli ktoś jest skończonym debilem i nie rozumie, co przeczytał, to nie ma się co za nim oglądać

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Dobrze geniuszu co ty byś zmienił mając wolną rękę. Śmiało, jedziesz!!!

    5

    4
    Odpowiedz
    1. zwaliłbym konia, a co !

      2

      0
      Odpowiedz
  8. Indywidualnie podchodzić do ucznia? Za mało im płacą. Zresztą kto by się przykładał do bandy gówniaków bez perspektyw? Wiadomo od lat że system preferuje słabych nauczycieli.

    2

    2
    Odpowiedz
  9. To patalogia nie szkoła

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Ten system jest idealnie skrojony na mnie. W szkole, jak trzeba było ruszyć głową na matmie albo fizyce to przerażenie w oczach. Za to z historii podręcznik z dziejów nowożytnych, ponad 400 stron, ogarniałem ze wszystkimi szczegółami w 3, góra 4 dni.Błyskawicznie zapamiętuję wiedzę encyklopedyczną, takie śmieci , jak w teleturnieju 1 z 10 opanowuję bez wysiłku. Za to idealnie pasuje do mnie bon mot – trochę techniki i się tracisz. No debil z ponadprzeciętną pamięcią i gigabajtami bezużytecznej wiedzy.

    0

    1
    Odpowiedz

Samotność przez bycie innym

Witam
Od zawsze miałem swoje zdanie, poglądy, mówili mi, że na tym wyjdę i będzie mi w życiu łatwiej taki chuj a od czego by tu zacząć hmm.
Mam inne zainteresowania niż większość. Nie interesują mnie imprezy do zażygania całego domu, ćpania po kontach, wkładanie chuja gdzie popadnie. Interesuję się kalisteniką, książkami, komputerami. Przez jakiś czas po skończeniu szkoły uważałem, że w końcu zacząłem żyć. Nie słuchałem dzień w dzień o tym ile wypili i ile kiblów zażygali, ile wypalili szlugów itd. Robiłem co chciałem praca, gry, trening i powtórka. Po jakimś czasie rodzinka szybko zrzuciła mnie na ziemie. Nigdy nie miałem kobiety a teraz mam z 2 kumpli z którymi widzę się raz na 2-3 miesiące. Moje życie towarzyskie jest takim gównem, że nawet moi starzy częściej wychodzą z domu do znajomych.
Najgorsze jest to, że teraz wiosna. Pełno ludzi w grupach a ja idę sam przez miasto jak palec. Najchętniej przesiedziałbym wiosnę i lato w 4 ścianach nie patrząc na to w ogóle. Najgorsze są noce takie jak te gdzie siedzę w piątek i nie mam ochoty spać bo ciągle myślę o tym, że znów sam zasnę.
Próbowałem to zmienić poprzez m.in treningi ale niestety nawet to nie pomoże jak jesteś brzydalem z twarzy. Zacząłem celować w niższe półki kobiet. I wiecie co? Te z niższej półki są niekiedy gorsze od księżniczek z wyższej.
Pisząc to nie miałem na myśli szukania kobiety na siłę byle zaruchać bo bycie spermiarzem już dawno minęło. Chodzi o bliskość, o to, że ktoś cię wspiera w tym co robisz, masz z kim porozmawiać itd. Tego mi brakuję.

137
6
Pokaż komentarze (40)

Komentarze do "Samotność przez bycie innym"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kiedyś byłem taki jak ty.
    Miałem własne zainteresowania i pracę która pomagała mi je realizować.
    Ale nie mogło to szczęście trwać wiecznie i w końcu zaczęła doskwierać samotność.
    Więc znalazłem sobie kobietę z którą się dogadywałem i jestem w miarę szczęśliwy.
    Tyle ze w raz ze ślubem przyszło dziecko później mieszkanie i niewielki kredyt.
    W tej chwili moje życie to praca dom i dziecko. Nie pamiętam kiedy się ostatnio wyspałem. A o takich rzeczach jak własne zainteresowania to nawet nie myślę.
    Jak to mówią „Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma”. Samotni pragną rodziny a ci co mają rodziny pragną odrobiny samotności. Złotego środka niestety nie ma.

    75

    2
    Odpowiedz
    1. Dziecko samo nie przyszło, tylko zlałeś się w kapsko bez zabezpieczenia, być może nawet kilka razy, bo za pierwszym się nie udało. Masz wszystko na własne życzenie, do kogo pretensje.

      9

      1
      Odpowiedz
    2. Pytanie, co byś teraz wybrał? Życie w samotności czy jednak rodzina?

      6

      0
      Odpowiedz
      1. Jak chcesz byc w grupie to my zakon OO Kapucynow zaprasza na piatkowe bukkake.
        Bedziesz mial wiecej niz swietobliwe modlitwy.

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Byłeś szybszy :). To samo miałem napisać :). ” Mam tak samo jak Ty ” 🙂

      1

      0
      Odpowiedz
  3. To chujowa sprawa, ale nie otym chcialem, szukam kolowrotka bebenowego do wedki bambusowej z siedmioma przelotkami? ,taka sytuacja?

    19

    15
    Odpowiedz
    1. Koniecznie bebenowy? Bebestary nie podejdzie?

      2

      1
      Odpowiedz
    2. W Krakowie na Grzegórzkach pod Halą Targową napewno byś taki kołowrotek mógł kupić. Albo byś tam znalazł kogoś, kto by ci zapośredniczył.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. A na chuj ci znajomi? Oni sa tylko jak idzie dobrze. Wystarczy poważna choroba i juz nikogo wokół ciebie nie ma.

    78

    1
    Odpowiedz
    1. Potwierdzam .ostatnio niby dobry koleszka a przyszedł po melanżu bawił się lancuszkiem który był na wierzchu .Na drugi dzień dzwonię spytać jak tam i jak się czuje . Potem pytam czy nie widział tego łańcuszka i powiedział że chyba to przez przypadek schował ale musi sprawdzić dokładnie. Odpisał po godzinie że to nie ma. Odwlekal wyjaśnianie z dobre 2tyg . Dlaczego? Bo to zrobił.ukradl go jebany i się nie przyznał. Dostał dwie lampy i na wiosce jak to teraz np autem mijam to jest zielony że strachu hahaha.uwoerzcie teraz się śmieje ale długo to do mnie dojść nie mogło że bliski ziomek a taka szuja z niego.bedzie jeszcze długo meczony bo swoich się nie okrada.

      8

      1
      Odpowiedz
      1. Kwintesencja patologii?

        1

        0
        Odpowiedz
  5. Stary, jesteś mną. Trochę inne zainteresowania ,ale wszystko się zgadza. Odnowienie starych kontaktów albo nawiązanie nowych to chujnia i śrut. Pozdro.

    29

    0
    Odpowiedz
  6. Trawa się zieleni,
    cipa się czerwieni,
    chuj staje jak sosna,
    O kurwa to już wiosna!

    41

    16
    Odpowiedz
  7. Siedzim obaj z koleżanką,
    Zebrało się na ruchanko,
    Już zaczęła się rozbierać,
    Bluzkę ściągać, majtki zdzierać,
    A tu nagle wchodzi Janek,
    Znany jako ksywa Kranek,
    Bo mu sperma ciągle leci,
    Druga ksywa – robol dzieci,
    Duży on ci i potężny,
    Wąż ci też u niego prężny,
    Zaczął do niej się dostawiać,
    No i ja musiałem nawiać…

    34

    16
    Odpowiedz
    1. Gościu, jesteś wielki, nie przymierzając jak Kali albo Abu Janusz…

      0

      2
      Odpowiedz
  8. metanabol nie pyta, metanabol rozumie

    12

    7
    Odpowiedz
  9. rozkapturzaj mnicha

    17

    13
    Odpowiedz
  10. Zainteresuj sie ortografia . Oraz polub kino niepokoju pornograficznego . Zamiact pic po kontach i zygac -pij otwarcie , przy wszystkich I rzygaj do kibla tak jak reszta . Moze tez dopierdol szczypte trawy do naparu melisy i rumianku. Moze pomoze . Moze nie . W takim razie do medyka po recepte na Niepiedol.

    2

    1
    Odpowiedz
  11. Wal konia i zjedz spuchę

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Tego Ci „brakuję”? To może weź do ręki słownik, poczytaj trochę książek. To, że ćwiczysz ciało – bardzo dobrze, ale nic to nie da, gdy jesteś amebą umysłową. Ludzie nie lubią ameb umysłowych.

    4

    1
    Odpowiedz
  13. Znajomi są tylko kiedy coś od Ciebie chcą, mam identyczną sytuację tylko że przestałem myśleć o szukaniu ich na siłę, rób to co lubisz to i znajdziesz podobnych tobie wtedy może się z kimś dogadasz.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Doskonale cię rozumiem. W twoim wpisie odnalazłem siebie, mam dokładnie takie same zainteresowania. Moja chujnia polega dokładnie na tym samym. Samotność doskwiera mi jak jasna cholera, czasami chcę stanąć na dachu i wykrzyczeć – KURWA DLACZEGO?!!! Nie wiem o co chodzi, w pracy nie mam problemu z dogadywaniem się z ludźmi jednak po pracy wszyscy o mnie zapominają. Najgorsze są noce kiedy leżę i analizuję przyczyny tego stanu rzeczy, a weekendy są dla mnie jak tortura bo siedzenie samemu w domu lub chodzenie po mieście jak jakiś odmieniec to nie jest najlepsza forma spędzania wolnego czasu. Tak nienawidzę tej samotności, że ostatnio zacząłem się łapać na tym, że sam świadomie zostaję w pracy dwie godziny dłużej za które mi nikt nie płaci byleby nie siedzieć samemu w domu. Z kobietami mam podobnie jak ty, tzn nie mam kobiety. Najzabawniejsze jest to, że znajome dziewczyny określają mnie jako ciacho, jako fajnie zbudowanego faceta, miłego, zabawnego, z którym chcą spędzać czas itd. Niestety każda wsadziła mnie do friendzone’a. Często słyszałem tekst, jesteś dla mnie za dobry, nie zasługuję na ciebie itd. Więc powiem krótko, trzymaj się brachu!!! Wiedz, że nie jesteś jedyny z tym problemem.

    14

    0
    Odpowiedz
  15. Chłopie co ty? Ja mam własne zainteresowania i je realizuje. Nie jestem ładny – to na pewno. Nie jestem sam. Jestem miły dla ludzi, uśmiecham się i jestem otoczony ludźmi mimo, że poglądy mam z reguły inne (ale nie krzyczę i nie wydzieram się na poglądy kogoś). Nie chodzę na żadne imprezy (co można oczekiwać od ludzi, którzy się nawalają – nie wiem?). Nie interesuje mnie polityka, że jakieś dziecko wypadło z okna. Nie biegam, nie jeżdżę na rowerze. Za to realizuje pasje. Jestem zadowolony. Mam 2 dzieci, nie mam kredytu. Pracuję kiedy chcę. Moja recepta: być miłym, szanować się (nie pracuję za „dziękuję” i nie zostaję „po godzinach”), nie czytać głupot w stylu „biedni ludzie to tamto”, nie intersować się niepotrzebnymi rzeczami typu „pudelek”, twardo stąpać po ziemi i trzymać się faktów. Trzeba dbać o swoje zdanie i nie dać się zagadać (ale nigdy nie krzyczeć i nie mówić, że ktoś jest głupi).

    Ludzie zaakceptują każde dziwactwo, pod warunkiem, że się ich nie oszukuje, nie manipuluje, nie kłamie, nie wydziera się. Nieważne, czy jest się ładny, brzydki, bogaty, biedny. Trzeba być miłym. Wtedy nie będziesz się mógł opędzić od ludzi. Przynajmniej u mnie to działa.

    8

    2
    Odpowiedz
    1. Ale przecież pasja, to robienie czegoś, co jest wyczerpujące lub męczące, ale mimo tego przynosi satysfakcję. Więc może być nią również jazda na rowerze lub bieganie ?

      0

      1
      Odpowiedz
  16. Współczuję i niestety rozumiem

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Ja też tak mam. Z tą różnicą, że lubię wyjść sobie np. w niedziele w miejsca gdzie jest tłum ludzi, zakładam okulary siadam na ławeczce i patrzę na nich, lubię obserwować ludzi i ich zachowania, reakcje. Zdarza mi się nawet prowokować różne sytuacje, z ciekawości. Nie mam żadnych, dosłownie żadnych znajomych. Nigdy nie miałem tak na prawdę. Pewnie dlatego że nie jestem wygadany i ogólnie nie lubię dzielić z kimś czasu i prywatności. Wystarcza mi moja najbliższa rodzina. tak na prawdę to poza rodziną nie możesz na nikogo liczyć. Ludzie są z tobą z konkretnego powodu, jedni np. dla tego że masz kasę, inni bo jesteś wygadany i zabawny a jeszcze inni da jeszcze innych x powodów. Zrozumiałem że w życiu musisz liczyć tylko na siebie. Ewentualnie najbliżsi mogą pomóc nikt więcej.

    5

    0
    Odpowiedz
  18. Idealnie opisałeś to co sam teraz czuję

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kobieta jest jak heroina. Im dluzej z nia tym gorzej dla ciebie.

    4

    2
    Odpowiedz
  20. Masz problem sam ze sobą a nie z samotnością. Miałbyś babę to byś płakał, że nie chce d dawać, że nie masz kasy, czasu ani siły na nic, tylko dom dzieci praca kredyt i życie spędzone na wiecznym zapierdalaniu, zero spokoju i chwili dla siebie, o hobby byś zapomniał że coś takiego w ogóle jest, weekendy bys odsypiał ze zmęczenia. Nawet nie wiesz jak Ci inni zazdroszczą

    4

    3
    Odpowiedz
  21. chujnia zeszła na psy… komentarze jakiś chujowych, prostackich, napalonych gimbusów wgl nie śmieszne i nie ma już prezesa Euro Mebel… bo 7 latach odchodzę chujowa społeczności…

    7

    2
    Odpowiedz
  22. Przekleństwa bycia inteligentnym i wrażliwym w tym ludzkim …. chlewie. Dasz rade. Zmień otoczenie. Rusz sie – masz już doswiadczenie calego zycia ze bedac gdzie jestes nic nie zmienisz – zmien zatem geograficznie miejsce pobytu. Poszukaj roboty gdzieś indziej, bywaj tam gdzie masz wieksze szanse znaleźć kogos odpowieniego 🙂

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Jak z taką chujową składnią i ortografią noże być intwligentny? Gość najpewniej ma lekki autyzm, same wyobcowanie i przekonanie o swojej wyjątkowości o niczym nie świadczy.

      0

      1
      Odpowiedz
  23. Admn, buraku.

    2

    0
    Odpowiedz
  24. Chuwdu, Chuwdu zajebana wieś. Nie ma co tam pić. Nie ma co tam jeść.

    0

    2
    Odpowiedz
  25. Pewnie jesteś odpadem atomowym, to dlatego.

    2

    0
    Odpowiedz
  26. Są rzeczy, które bierze się tylko z najwyższej półki: motocykle, buty, narzędzia, instrumenty muzyczne i… kobiety.

    2

    5
    Odpowiedz
  27. Zaśpiewaj, żeby Ci było weselej:
    Na morzu się burza zerwała
    piorun pierdolnął w szalupę
    kurwa się burty trzymała
    a bosman jebał ją w dupę
    Przestań już stary bosmanie
    znudziło mnie twoje jebanie
    dupa mi spuchła jak bania
    od tego ciągłego jebania
    lalalaaaa lalalaaaaa lalalaaaaa lalalaaaaa

    10

    1
    Odpowiedz
  28. Mam inne zainteresowania niż większość
    Interesuję się kalisteniką, książkami, komputerami.
    serio?

    1

    1
    Odpowiedz

Paradoks

Ostatnio zauważyłem dziwną rzecz, mianowicie im głupsza jest dana osoba tym uważa się za mądrzejszą/inteligentniejszą niż naprawdę jest. Jednym z przykładów tych skurwysynów jest mój ojciec. Koleś, który ledwo skończył zawodówkę. W domu nie umie zrobić nic. Mała dziurka w ścianie? Nie umiem. Furtka się nie domyka, bo na zimę chodnik się lekko podniósł? Nie umiem. Od szafy odleciał kawałek deski, bo zahaczył? Nie dość, że nie wie jak to przykleić to w dodatku nawet nie ma pojęcia gdzie klej do desek kupić. Nie przeszkadza mu to jednak w „ciśnięciu” mnie i matki od debili, nieuków bądź od po prostu głupich. Innym przykładem są moi tzw. koledzy. Spytasz się takiego o coś, to ci odpowie „jak można tego nie wiedzieć?”, „serio się o to pytasz?”. Ludzie, którzy nie wiedzą kiedy był chrzest polski nagle uważają się za jakieś medium. Pierdolą wszystko o wszystkim, a tak naprawdę niczym. A co do ojca. Wiecie może jak walczyć z takim pasożytem?

82
8
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Paradoks"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak jeszcze raz ktos ci powie ,,jak mozna tego nie wiedziec” to zapytaj czy wie kiedy byl chrzest Polski? Poczekaj na reakcje i pocisnij pasozytowi. Pozdrawiam

    16

    1
    Odpowiedz
  3. Jak walczyć? Siłą, po męsku, bez przekomarzania się i wykładania swoich racji, wytykaj jego głupotę a jak trzeba to daj po ryju – tak samo jak on, z pozycji autorytetu, samca alfa. Czemu nie? On może to ty w takim razie też.

    16

    3
    Odpowiedz
  4. Wyprowadź się lol xD Albo przypakuj i zacznij go napierdalać, spokornieje.

    7

    2
    Odpowiedz
    1. „lol”… a już myślałem, że to pokolenie w końcu dorosło.

      3

      0
      Odpowiedz
  5. Ale udalo mu sie zrobic ciebie .

    9

    0
    Odpowiedz
  6. tak jak mój stary, wyzywał mnie od debili, że na niczym się nie znam a sam nawet nie potrafi porządnie czegoś napisać bez błędów ortograficznych, to jest śmieszne ale nie powiem fach ma i na dużo rzeczach się zna, twój ojciec to pewnie jakiś katol z przerośniętym ego 😀 jak mój, chociaż mu już przechodzi i tragedii nie ma

    5

    2
    Odpowiedz
  7. Wpierdol mu.

    4

    2
    Odpowiedz
  8. jedz metanabol

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Zajebać takie robactwo, jedyne wyjście.

    3

    2
    Odpowiedz
  10. ”Ostatnio zauważyłem dziwną rzecz, mianowicie im głupsza jest dana osoba tym uważa się za mądrzejszą/inteligentniejszą niż naprawdę jest”-No to wyjątkiem jestem niechlubnym bo debilem jestem skończonym i jestem tego w pełni świadom.O

    5

    1
    Odpowiedz
  11. Ale Ciebie zrobil . I to nawet nie rencamy -tylko wiesz czym. Spusc mu wpierdol. Serio . Pomoze . Zaraz go to szacunku nauczy. Nawet nie musisz go duzo napierdalac . Tylko tak go zgarnij za kabaty i pokaz ze masz krzepe . Zaraz mu humory i czepliwosc przejdzie . Na wszelki wypadek wyjeb mu z glana w dupe . Pozycz „ojki ” od jakiegos punka. Powodzenia !

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Masz toksycznego ojca, z niskim poczuciem własnej wartości. Uwierz mi on wie jaki jest ignorantem, niestety to nie jest tak że miłością synowską go wyleczysz. Musisz spadać z toksycznego środowiska. Nie wdawaj się w bójki fizyczne, nie warto na chuj masz się zniżać do jego poziomu.Poza tym jak by wezwał policje, to myślisz że komu uwierzą ? Na chuj ci albo Sąd Rodzinny ewentualnie jeżeli masz 18 lat Sąd Karny.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Ja na przykład jestem głupi bo nie umiem odróżnić cukierni od cukrowni, ale codziennie napierdalam takie mądre zegarki z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza i sprzedaję je chętnym frajerom i frajerkom za jedyne trzydzieści cebulionów. Jak widać jedno drugiemu nie przeszkadza, bo to inny rodzaj głupoty i inny rodzaj mądrości. Dodam jeszcze, że te takie zegarki można nabyć między innymi w biedronce w Wyszogrodzie. Jestem tak głupi, że nie wiem kto to był ten Mackiewicz czy Montejko czy przy jakiej to tam ulicy jest ta biedronka, ale inteligencji mi nie brakuje bo potrafię zmontować i sprzedać taki nocnik z takim niebieskim podświetleniem dupy podczas srania.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Twoi koledzy to efekt nauk twojego ojca, broń się przed tym i nigdy się z cwelem nie zgadzaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pamiętaj, zadanie osoby która nic nie osiągnęła, jest bez znaczenia.
    Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Pamietaj ze niedaleko pada jablko od jabloni. He he

    1

    1
    Odpowiedz
  17. Jak sobie pozwalasz to tak masz. Pozwalasz skakać po głowie? Będzie skakać po głowie. Pozwalasz kopać w jajca? Będzie kopać w jajca. Czego nie rozumisz i co wywołuje u Ciebie takie wielkie zdziwienie?
    Masz to co masz, bo to akceptujesz.
    Proste jak jebanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Mój stary ciągle próbuje mnie sprowokować, żeby się pokłócić o cokolwiek, kompletna ignorancja i niezależność okazała się lekiem na całe zło, chuj w dupę takim osobnikom

    0

    0
    Odpowiedz
  19. To kiedyś opisał jakiś psycholog. Im większy bałwan tym bardziej w pogardzie ma innych uważając ich za głupków, wystarczy spojrzeć na strony płaskoziemców. Stado pawianów uważających się za wybrańców wiedzy i inteligencji..

    1

    0
    Odpowiedz
  20. to jest paradoks: „jeśli ktoś podczas podróży w czasie wstecz zabije własnego dziadka przed poczęciem swojego ojca, to ten ktoś się nie narodzi i nie odbędzie podróży w czasie i nie zabije własnego dziadka, więc się narodzi i nie zabije własnego dziadka, więc istnieje paradoks „

    2

    0
    Odpowiedz

Znajomi

Ostatnio w moim otoczeniu zaczął się okres 18-stek większość obchodzić hucznie, część mniej, jednak mnie smuci jedna kwestia. Chodzi o to, że pozornie moi koledzy którym wiele razy pomogłem, robiłem nawet głupie wypady na piwo, ryby itd. teraz odwrócili się ode mnie. Zrozumiałbym jeśli zapraszali by tylko najbliższych przyjaciół, jednak zapraszają też dalszych kolegów z którymi się mało widują a ze mną siedzieli w jednej szkolnej ławie. Niby głupota, ale zrobiła już tak 3 osoba i się zastanawiam gdzie zrobiłem błąd, oraz w głębi serca czuję trochę żal…

51
9
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Znajomi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też tak miałem z typami widziałem się dzień w dzień ale nie chcieli dopłacić do mojej obecności na 18 ,ogólnie jebać.

    24

    0
    Odpowiedz
  3. kasa, siano, sałata się liczy bez hajsu jesteś nikim, takie życie, znajdź sobie prawdziwych przyjaciół a nie dwulicowych patałachów, lepiej otaczać się mądrymi ludźmi niż tysiącami debili na pokaz

    26

    0
    Odpowiedz
  4. jedz metanabol, po tym jak kumple zaczeli mnie olewać też czułem żal w głębi serca a metanabol mnie uleczył, rozgrzał w sercu nawet wychodowałem własne cycki, więc taka odrażająca stuleja jak ja, wreszcie może mówić że codziennie maca dorodne cycuchy więc nawet mi cie nie żal przegrywie

    14

    13
    Odpowiedz
  5. Taki już los, na 18-tkę dostałem tylko jedno zaproszenie i to od osoby, od której kompletnie się tego nie spodziewałem, ale nie mogłem wtedy i tak wpaść, bo byłem chory. Twoi koledzy tylko od ciebie ciągną tak jak ciągnęli ode mnie, a jak potrzebowałem ich, to mieli mnie w chuju. Po szkole średniej zerwałem kontakty, zapamiętaj, że lepiej siedzieć samemu niż otaczać się takimi fałszywymi kurwami.

    6

    0
    Odpowiedz
  6. Kolegują się z Tobą dopóki jesteś przydatny. Jak poznadzą kogoś nowego to leją na Ciebie. Pierdol ich. Życzę znalezienia prawdziwego ziomka na dobre i na złe.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Problemy gimbazy XXIwieku . Chuj z tymi kolegami i tzw „towarzystwem”. Sledzisz ich kto kogo zaprasza i ile razy ?Chlaj sam .I chuj z jakimis tam 18-tkami . Pierdolnij 4paka na duzej przerwie siedzac w cieniu na boisku . Odpal blanta zeby sie wyluzowac przed matma – zobaczysz jaki szacunek cie otoczy .

    2

    1
    Odpowiedz
  8. Tez tak mialem. Chuj im w dupe.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Też tak miałam. Nie zaprosił mnie na osiemnastkę kolega z klasy. Biba była wielka, jedna osoba by nie zrobiła różnicy. Moją najlepszą przyjaciółkę zaprosił, mnie nie. Do dziś mnie to boli choć mam już 35 lat. W ogóle chujowe jest to wybieranie kogo się zaprosi. Człowiek głowi się później co z nim jest nie tak. A zaczyna się to już w przedszkolu na urodzikach. Mam teraz dzieci w przedszkolu to widzę. I wiecie co? Jak moje któreś dziecko ma urodziny to zapraszam całą grupę. Bez wyróżniania. Pozdro.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Pewnie, nie jesteś bananem. A starzy nie kupili Ci już auta. Taka teraz młodzież, nie jesteś na pokaz to nie masz znajomych. Nie przejmuj się kolego.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kolejna ofiara fałszywej znajomości. Czy wy nigdy nie nauczycie się tego że koledzy i tak zwani ,,przyjaciele” od imprezy do imprezy są warci tyle co gówno na ulicy?

    3

    0
    Odpowiedz
  12. Koledzy nie zaprosili mnie na osiemnastkę.
    O kurwa, koniec świata.
    A już się bałem, że jedynie to żona przyprawiła Ci rogi i przy okazji wyjebała na 120 tysięcy wpędzając w długi…
    A tu osiemnastka kolegów. Faktycznie, najgorzej.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Kiedyś,kiedy jeszcze nie byłem Mesiem, kumple też mnie olewali. Unikali mojego towarzystwa, wymyślali tysiące wymówek, aż kiedyś jeden z nich, przyciśnięty przeze mnie do muru wyznał mi, że to nie hajs ale po prostu niemożebnie śmierdzą mi jaja…

    4

    0
    Odpowiedz

Brak miłości w życiu

Chociaż bliscy zapewniają mnie, że mnie kochają, nie mieli problemu z poniżaniem mnie w przeszłości.
Tak wiem, jestem głupia, chora. Ale czy da się taką osobę lubić? Czemu zawsze ja jestem na przegranej, nie rozumiem… Od 5 lat szukam sposobu na przetrwanie, ale nie da się. Nie da się żyć bez miłości, po prostu się nie da. To jest przerażające, jak ludzie znikają z mojego życia czuję ULGĘ. Bo tak mnie ranili. Nie lubię się pogrążać, ale mam wrażenie, że jestem w tym bólu strasznie sama. Mało tego, ja akceptuję swoich prześladowców. Czy świat może być aż tak niesprawiedliwy?
Niezliczona ilość upokorzeń, nawet nie chcę myśleć o tym, co mnie spotkało. Jak byłam przymuszana do pewnych czynności, a potem jeszcze ta osoba się chwaliła tym.. Że mnie zgnębiła i zmusiła do czegoś, a potem poniżyła.
Czy ja jestem na jakiejś wojnie?
Chcę żyć, ale mam dość cierpienia. Nie jestem Matką Teresą, już nie wyrabiam. Ciąglę daję od siebie, wzamian mam gówno, zero szacunku. Nie przestanę przecież cierpieć, bo nie da się wymazać z pamięci tych okropności. Nawet jak spotykają mnie dobre rzeczy, skąd ja mam wiedzieć o co wtedy chodzi? Może przypadek, kolejna manipulacja, albo z litości? Plus przecież póki ktoś mnie gnębi, oczywiste, że będzie mi przykro. Tak strasznie chciałabym się urodzić innym człowiekiem, by móc zasługiwać na miłość…
Nie mam w ogóle systemu obronnego, byłam molestowana, prześladowana. Nie chciało mi się wierzyć, że aż takie wzbudzam uczucia u kogoś, taką rządze upokorzenia mnie. I na nowo jak ktoś pojawia się w moim życiu, to wierzę, że już nie ze złymi zamiarami… A jednak. Nigdy nie byłam z kimś, kto mnie nie zranił. Nie chodzi przypadkiem, to chodzi o takie celowe, mendowate dokuczanie i sprawdzanie reakcji, ile zniosę. Pozostając oczywiście miłą.
Żebym jeszcze miała jakieś podwaliny, taką stabilizacje w domu. Raz „kocham cię”, drugiego dnia „nie da się ciebie lubić kurwo”. To w końcu jak. Skoro w domu cię nie szanują, to jak będzie na zewnątrz? Czy ktoś cierpi na takie coś jak brak miłości?
W ogóle nie czuję miłości takiej szczerej od nikogo, że myślę, że niedługo trafię pod ziemię. Taka czuję się „gdybyś była inna, spotkało by cię co innego”.
Nie mówiąc o partnerach… wyjdzie coś z tego- i tak dojdzie do jakiegoś przykrego (oczywiście dla mnie) zdarzenia, nie wyjdzie- też jestem k*%^S . Może ja pragnę niemożliwego? Za dużo daje, z grzecznością potulnie daje się wykorzystywać, nie mając pojęcia co osoba dla mnie szykuje! Jakie „fajerwerki”. No bo wciąż nie da się uwierzyć, że aż takie coś człowieka spotyka, co NIGDY nie powinno mieć miejsca. Totalne zdehumanizowanie. Całe życie czuję, że daję pewność wszystkim wokół akceptacji, a ja dostaję „akceptację” za coś…. To jest straszne, bo ja czuję miłość od siebie, ale nie czuję jej od nikogo.
Już nie daję rady.

31
8
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Brak miłości w życiu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niektórzy to bezmózgie zwierzęta które żyją tak żeby zdobywać jak najwięcej dóbr materialnych, kosztem drugiego, stawiają pieniądze ponad człowieka, też mnie to wkurwia że trzeba ciągle walczyć o swoje, w rodzinie miałem przemoc, w szkole gnębili mnie przez to że gnębili mnie w domu, kiedyś byłem wrażliwym, spokojnym chłopakiem teraz jestem gotowy zabijać, kraść żeby przeżyć, bez uczuć wyższych jakbym się przeprogramował, bo gdybym pokazał jakąś słabość to ścierwa ludzkie weszłyby mi na głowe i ruchali mnie jak chcieli mając w dupie mnie i moje zdanie. Boje się że niedługo coś mi odpierdoli, już i tak powinienem siedzieć w więzieniu, w tym kraju nie można być spokojnym i uczuciowym bo dyndać na lince jakoś mi się nie uśmiecha chociaż parę ludzi u mnie w mieście wybrało takie rozwiązanie i to nie tylko faceci. Z jednej strony chujowo bo nie mogę być sobą z drugiej strony to chociaż mogę odetchnąć od tych ludzkich ścierw które tylko mnie ciągle wykorzystywały.

    38

    0
    Odpowiedz
    1. Patalachu, kogo ty zgrywasz? ,co ty ,brudny hary jestes 🙂

      0

      4
      Odpowiedz
    2. To właśnie czego mi trzeba, odetchnąć od tych ludzi. Wbrew pozorom takich mend jest się bardzo ciężko pozbyć, tym bardziej jak się z nimi pracuje… zezwierzęcenie totalne, nie wspominając już o tych, co o swoich doświadczeniach intymnych opowiadają, jakby wczoraj odkryli narządy płciowe… Na kogo ja muszę patrzeć. Ubliża mi to, że oni się zaliczają do tego samego gatunku co ja.

      4

      0
      Odpowiedz
  3. Zasmucę cię jeszcze bardziej miłość do rodziny to przywiązanie a miłość do partnera to oksytocyna.Jesteśmy kupą mięsa a cała nasza miłość to chemia :-/

    8

    1
    Odpowiedz
  4. Nie można żyć bez miłości. Nie można jeść tylko chleba. Tak może by było najprościej, ale nam więcej potrzeba.

    1

    5
    Odpowiedz
  5. Nie jesteś sama … jest nas znacznie więcej … musisz znaleźć własny świat , polubić go by później stawić czoło skurwysynom…

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Miłość To Ból. Zapamiętaj to.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Po mimo że przeżyłam podobne dzieciństwo kolego,to pozostalam dobrym człowiekiem ,co wiem że nie warto ,ale się nie umiem przeprogramować aby być zimna suka w tym chorym świecie.
    A ktoś kto był gnębiony w przeszłości i traktuje w późniejszej przyszłości źle ludzi bez wyjątku to jest po prostu scierwem ,bo co ? Bo może! Bo mu tak wygodnie?
    Ja osobiście gardzę ludźmi co oszukują i kradną i nie toleruje takich co są hipokrytami ,
    Warto pozostać sobą i być tym unikalnym człowiekiem ,nawet jeśli innych tak bardzo to boli że jest się po mimo wyjątkowym dobrym ,może i odbieranym za naiwnego czy infantylnego
    Każdy ma swój rozum i widzi co chce widzieć i niech tak pozostanie
    A tacy ludzie co są źli ,lub udają na siłę że tak jest bo stało się teraz to modne ,niech sobie żyją ale be ze mnie ,od takich ludzi uciekam ,bo nikt nie lubi być gnębiony i oszukiwany
    Teraz jestem bardziej uczulona na ludzką obłudę i pozostali którzy są przy mnie to ci co nigdy mnie nie skrzywdzili
    A reszta musi się pogodzić ze nie odnawiam znajomości z fałszywymi ludźmi
    Dodam że nawet w rodzinie pozostała zrobiona selekcja
    I szczerze jestem teraz szczęśliwa bez tych złych ludzi .

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Jest ofiara, znajdzie sie i kat.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Autorko jak chcesz możemy porozmawiać mam podobnie tylko daj jakis kontakt/MM

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Kolejna która wybierała samych bad boyów nabuzowanych testosteronem o jak najbardziej wysokoandrogenowych, prymitywnych rysach ryja i wzroście byle powyżej 180 reszta cech w dupie, a potem obwinianie całego wszechświata, że ja traktowali jak szmatę.

    1

    6
    Odpowiedz
  11. Z Tobą jest wszystko ok, to ludzie wokół Ciebie są kompletnymi chujami.

    3

    0
    Odpowiedz
  12. Proszę, koniecznie udaj się do terapeuty, albo na początek przynajmniej do psychologa – tak z ciekawości, żeby określił(a), na czym polega Twój problem. Terapeuta pozwoli Ci dostrzec, że nie jesteś skazana na takie traktowanie i inni nie mają prawa tak Cię traktować. Pomoże Ci wytworzyć mechanizmy obrony przed takim traktowaniem. Moim zdaniem powinnaś myśleć o całkowitym odcięciu się od „bliskich” i sądzę, że to samo doradzi Ci terapeuta. Rozumiem, że ciągle wierzysz, że bliscy okażą Ci miłość – to naturalne, ale musisz pogodzić się z tym, że od nich nigdy go nie dostaniesz i szukać innych osób, które Ci ją okażą.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Skoro facet mówi do Ciebie per „kurwa” to chyba wybierasz sobie same najlepsze egzemplarze. No ale ponoć łobuz kocha najmocniej…

    0

    3
    Odpowiedz
  14. 100% chujnia. Zostaje tylko wierzyć, że się odmieni, a mówią, że zawsze, ZAWSZE się odmieni. W tym najmniej spodziewanym momencie, dzień lub dwa, po tym jak strzeli apogeum chujni, kiedy już myślisz, że gorzej nie może być, odmieni się. Ja też mam wielką nadzieję, że tak będzie (u mnie) i wierzę za Ciebie, że Twoje życie się wyprostuje! Życzę Ci tego najmocniej jak potrafię! A do tego czasu… totalne olanie każdego gnoja i każdej sytuacji z dupy, ćwicz pozdrowienia środkowym palcem. Zatrać się w ulubionej muzyce, malowaniu, tańcu, poezji, jeżdżeniu rowerem.. w laniu czystego betonu, cokolwiek co daje Ci odrobinę radochy! Jest nas tyle (podobnych) na tym świecie, a spotykamy się tylko na chujni:)

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Miłość i przyjaźń to jedna wielka ściema. A większość ludzi udaje i gra. Wiec przestań się przyjmować i zacznij wreszcie zyc

    0

    0
    Odpowiedz

Wszędzie kontrola i inwigilacja

Strasznie mnie wkurwia inwigilacja która ma miejsce w naszym kraju. Przykład: postanowiłem sobie poskładać mega mocny komputer do grania na kilku kartach graficznych który w wolnych chwilach kopałby mi kryptowalutę. Nie że chcę w to jakoś pójść ale z ciekawości obczaić jak to działa, bo ciekawie mnie ten temat i znam osoby co w tym działają i zarabiają. Dzwonię do sieciowego sklepu w moim mieście i składam zamówienie, mam gotową listę sprzętu. Zamawiam. Koleś mówi że muszę podać imię i nazwisko, bo sprzęt muszą skądś tam sprowadzić. A ja się go pytam że po co, nie chcę podawać, żeby gdzieś tam w systemie wisieć. A on że kurwa muszę. No to ja mu proponuję, że przyniosę zaliczkę z 5 tyś. bo niedaleko w sumie mieszkam. Nie kurwa imię i nazwisko. No to podaję że Jaś Kowalski się nazywam. Koleś coś posapał i wpisał. Potem mówi że zamówienie jest na kwotę 25 tyś a on może przyjąć gotówką tylko 15 tyś, więc resztę muszę przelać. No to mówię znowu, że nie chcę tak bo mam gotówkę. Że przecież tam jest chyba z 20 podzespołów więc niech sprzeda mi każdy osobno. A że nie chcę faktury tylko paragon, to nie bedzie że przyjął jednorazowo 25 tylko będzie osobny paragon na wszystko. To za 1 tyś, to za 2 tyś. Nie kurwa, mam mu wpłacić na konto. No więc chcąc nie chcąc musiałem gotowiznę wpłacić na konto i potem przelać, także tak czy siak wiszę w systemi. Zarówno sieciówka, jak i bank wiedzą co kupiłem. Niby nic, ale wkurwia mnie to, że właściwie nic już nie można anonimowo zrobić. I tak jest ze wszytkim. A jak zlikwidują gotówkę, to kurwa już będą wiedzieli o wszytkim, nawet tabletki gdy konar nie chce zapłonąć nie kupisz żeby milion instytucji o tym nie wiedziało. Śrut!

115
11
Pokaż komentarze (67)

Komentarze do "Wszędzie kontrola i inwigilacja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. W sumie to po prostu trafiłeś na kretyna ze sklepu 🙂

    13

    1
    Odpowiedz
  3. Niedługo dowody elektroniczne, inwigilacji ciąg dalszy, jakaś pała powiedziała że nie muszę nosić przy sobie dowodu, ale ty kurwa debilu jebany, dowód często jest potrzebny, nawet w jak gdzieś jadę, muszę wziąść dowód, prawo jazdy, itd. Przyjdzie do zapłacenia mandacik za browara w plenerze, przyjdzie straż miejska i będzie tylko cyk rfem i dowód zeskanowany, dziękujemy panu a jak nie masz dowodu to i tak pojadą z tobą po niego, wszystko zautomatyzowane, mokry sen każdego komucha…

    16

    0
    Odpowiedz
  4. Witaj w klubie 🙂 Wlasnie odkryles na czym polega ”wolnosc” ktorej odzyskanie tak mocno i regularnie celebrujemy.

    20

    0
    Odpowiedz
    1. Wolność w ustach marksistów to totalna kontrola każdego aspektu życia. Karol M. już o tym pisał w swoim manifeście ale nikt tego nie czyta, więc nadal panuje pogląd, że mamy wolność.

      7

      0
      Odpowiedz
  5. bierz metanabol

    6

    1
    Odpowiedz
  6. Podziekuj tym skurwysynom zydom, masonom, finansjerze i tym chujom od NWO z zajobem na rzadzenie swiatem. Bo to jedno kurewstwo tylko pod innymi imionami.

    21

    1
    Odpowiedz
  7. Mam nadzieję że NIGDY nie nastaną takie czasy bez papierowych pieniędzy. Papierowe są najlepsze. Zero inwigilacji sracji.

    Pozdrawiam.

    17

    0
    Odpowiedz
    1. Szwecja juz jedzie na kartach tylko.

      3

      0
      Odpowiedz
  8. Na szczęście skończyły się dobre czasy dla kombinatorów i przestępców.

    4

    24
    Odpowiedz
    1. Chuj ci w dupę.

      11

      4
      Odpowiedz
    2. Ale pierdolisz. Jak ma to pewnie ukradł, nie? Polaczkowatość level hard.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Nie ukradł. Znalazł.

        0

        2
        Odpowiedz
  9. wstąp do isis

    7

    3
    Odpowiedz
  10. po pierwsze: zwiększ mase

    4

    2
    Odpowiedz
  11. Trzymasz 25.000,00 cebulionów w skarpecie ? Jeżeli to z pracy zarobkowej to byś raczej trzymał w banku co nie ? Już to wystarczy żeby nabrać podejrzeń czy masz wszystkie podateczki i składeczki odprowadzone. I się dziwi bo chcą imię i nazwisko 😀

    5

    19
    Odpowiedz
    1. A co to jest 25 000 cebulionów? Tyle co 6 tyś euro. Nieraz miałem tyle gotówki jak pracowałem za granicą i czasem zamiast wpłacać na konto to coś kupowałem jak potrzebowałem. No chyba że nic nie potrzebowałem, to wtedy na konto. Proste. Nie trzeba być od razu złodziejem.

      7

      2
      Odpowiedz
      1. Może i masz racje że w Reichu to nie jest kosmos ale tu jest PL. A 25 K ? Nawet jak masz 4 k pensje to w rok tego nie odłożysz. Ogólnie podatki są nawet za granicą, a z tego co kojarzę to za normalna robotę rzadko kiedy dostaje pieniądze do ręki na tzw. „Zachodzie”, kumpel jest spawaczem wszystko idzie na rachunek pośrednika a potem do niego.
        Tak na dobrą sprawę może być i 100 k, rzecz jest w tym, że jak gościa proszą o przelew to ten dostaje napinki, najprawdopodobniej z tej przyczyny, że jak by go US zapytał o źródło to by pewnie się okazało, że ma do zapłacenia 75% podatek od nie ujawnionego dochodu. Złodziej to pół biedy, gorzej dealer albo to ścierwo co dziewczyny do Niemiec i Turcji wywozi – pomyślałeś o tym. Osobiście uważam, że jak wydawałeś swoje 6 k euro to nie miałeś napiny oby tylko nikt mnie nie namierzył – jak nasz autor.

        0

        3
        Odpowiedz
        1. A ja zawsze woziłem gotówkę choć mogłem na konto walutowe wpłacić albo innym Wester Union. Dlaczego? Kurs w kantorze u znajomego zawsze lepszy i to znacznie miałem niż bankowy. Po drugie żadnych prowizji. Jak już masz kilka tysięcy euro to naprawdę lepiej wypłacić gotówkę i zamienić w kantorze bo inaczej jesteś sporą sumkę w plecy. Wolę ją wydać na dzieciaka niż płacić za pośrednictwo. Kupa ludzi co znam to właśnie tak robią. Więc mnie to zupełnie nie dziwi.

          A co do samego systemu to też nie chcę nigdzie wisieć, bo potem jesteś kurwa zasypywany reklamami. A jak jeszcze zobaczą że masz kasę to chuj koniec, będziesz dostawał listy, maile, smsy, telefony. Jak ognia też unikam podawania wszelkich danych.

          3

          0
          Odpowiedz
    2. A chuj komu do tego? Po co cieciowi ze sklepu taka wiedza – co on kurwa jest, strażnik kurwa budżetu?

      14

      2
      Odpowiedz
      1. Do zamówienia ? Bo dziś ci nikt z centrali ani z magazynu na gębę nie wyda?

        0

        1
        Odpowiedz
    3. Nawet jeśli miałby hajs z szarej strefy to ma za to pełny szacunek u mnie. To państwo trzeba jebać ile wlezie aż się w końcu rozpadnie. Nic tak nie przemówi do tępych łbów ciemnej masy jak potężny kryzys który wydusi z nich ostatni grosz.

      11

      3
      Odpowiedz
      1. A jak się rozpadnie to co Matusza Rosjia ? Myślisz trochę jak ma tu być lepiej jak sami siebie okradamy ? Z takim myśleniem do na zawsze będziemy biały nigga Europa albo zdechniemy z głodu bo Ukraińcy są po prostu tańsi. Czy po prostu tak nienawidzisz pisu, że poświcił byś cały kraj ?

        2

        2
        Odpowiedz
    4. A co w tym dziwnego? Może był w Niemczech na szparadze

      9

      2
      Odpowiedz
      1. A może porywał dziewczyny do burdeli albo dzieci dla pedofilskiej siatki ? Sam musi się pochwalić.

        0

        3
        Odpowiedz
    5. Deblu biznes to biznes i kogo kurwa obchodzi skąd ja mam 25 tysięcy. Odkładam a może ukradlem jebac to. Problem w tym że do wszystkiego się wpierdalaja. Komunizm.

      9

      2
      Odpowiedz
      1. Do kasy zawsze się wpierdalali i będą wpierdalać. Ty lepiej się pochwal co za biznes bo tak do można ci wszystko przybić, ergo sam jesteś sobie winien, ze tak cię traktują.

        0

        2
        Odpowiedz
      2. To wypieprzaj do Holandii. Jednej mendy mniej.

        1

        0
        Odpowiedz
      3. Mogłeś zamówić towaru za 14.999 a w drugim sklepie resztę.

        0

        0
        Odpowiedz
    6. Te, ziomek, a chuj Cie obchodzi ile kto trzyma w skarpecie? Dla takich społeczniaków wszystko podejrzane jak nie jest przepuszczone przez inwigilacyjne sito rządowe.

      10

      1
      Odpowiedz
      1. Podejrzane to jest jak gosciu ma brązowo w spodniach jak ma podać swoje dane do tej kasy :D. Tyle i aż tyle.

        1

        2
        Odpowiedz
    7. A co cie obchodzi zawartosc cudzych skarpet komuchu jebany. Cale to lewacko-komusze gowno nalezy zutylizowac. Cos mi sie wydaje ze o Breiviku to jeszcze uslyszymy jak tak dalej pojdzie.

      3

      1
      Odpowiedz
  12. Uczciwi się nie boją. Tylko mendy co myślą co by zrobić żeby zarobić a się nie narobić. Może wykorzystasz niektóre metody Ferdka Kiepskiego na łatwe i szybkie dorobienie się?

    5

    23
    Odpowiedz
    1. Wiesz co, pierdolisz. To jak będą Cię chipować i kontrolować każdy Twój ruch, gdzie jesteś co robisz, z kim, kogo ruchasz, czym się odurzasz itd. to też w sumie spoko, bo przecież uczciwi się nie boją. A może też jak chip będzie czytał Twoje myśli to też spoko, bo uczciwi się nie boją? Gdzie jest granica? Państwo i służby wpierdalają się dosłownie w każdy aspekt naszego życia, chcą wiedzieć wszystko, a takie dziwadła jak ty jeszcze mówią że to jest okej, bo uczciwi się nie boją. To nie jest rola państwa kontrolować każdy ruch swojego obywatela.

      A co do przypadku ziomka to sprzedawca idiota. Mógł stracić transkację na 25 tysi ja bym zwolnił takiego pracownika.

      20

      2
      Odpowiedz
      1. Ja myślę że bał się o towar, zobacz samochodu ci na paragon nie sprzedadzą też musisz podać dane.

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Zgadzam się, brawo! Mam brata tez takiego debila, wraca z roboty i odrazu siada przed kompem i tylko „Ci z pisu dobrze robią”, on ma wyjebane że inwigilacja, bo i tak albo piwniczy w życiu, albo sie bawi z dziecmi. Przez takich ciulow za jakis czas bedzie godzina nocna, brak mozliwosci kupna antykoncepcji i chuj wie co jeszcze. ehh szkoda, ze za glupi jestem na jakiegos programistę czy innego analityka, ktory moz pracowac za granicą, bo juz bym dawno podziekował temu krajowi.

        2

        0
        Odpowiedz
        1. Że co? Jaka inwigilacja?

          0

          1
          Odpowiedz
      3. To wyjeżdżaj za granicę. Mamusia cię tu trzyma? W Polsce i tak jest za dużo kombinatorów i „ferdków kiepskich”. Zarejestrowanych w urzędzie pracy żeby mieć darmowego lekarza a niezainteresowanych żadną ofertą pracy. „Dorabiających” do kieszonkowego od mamusi. Właśnie teraz takich powinni zacząć kontrolować. Zapieprzaj do uczciwej roboty nierobie i nie marudź.

        1

        2
        Odpowiedz
      4. 10 lat temu pracowałem w Anglii kilka lat i zostawiłem tam sobie całkiem pokaźną sumkę, na polskie około 150 tyś złotych. Leżało sobie no i ok. W kończu potrzebowałem w Polsce tych środków, bo mi firma padała. No a że nie miałem walutowego konta to przelałem koledze co ma walutowe a on przelał mi. I co? Kurwa człowieku, on się musiał tłumaczyć, ja się musiałem tłumaczyć, pokazywać kwity że to moje pieniądze a nie jakieś kradzione, że nie pożyczałem kumplowi, nawet w podatek od darowizny chcieli kumpla wkręcić. Kurwa to jest chory kraj. Masakra. Musisz na każdym kroku udowadniać że jesteś niewinny.

        4

        1
        Odpowiedz
      5. Dobrze prawisz. Takie pierdolenie „uczciwi się nie boją” to se w dupę wsadzić. Jebać inwigilujące państwo, mendy z urzędu skarbowego dopierdalające się do skrzynki wiśni na targu – dzisiaj prawie takiej mendzie wyjebałem w moim sklepiku osiedlowym. Menda jebana przycichła przy klientach bo byśmy skurwiela na kopach wynieśli. Takie państwo co mnie chce za mordę trzymać NIECH SPIERDALA!!! Pracownik, nie jego wina ale trochę głupi… Albo taki nawiedzony jak ten co się nie boi bo uczciwy…

        5

        0
        Odpowiedz
        1. Skąd się biorą takie zjeby? Matki w ciąży piją i ćpają że rodzą takich debili?

          2

          0
          Odpowiedz
  13. Szukam widelek do rowero, o nazwie, ukraina

    3

    1
    Odpowiedz
  14. Tylko Korwin uwolni nasz kraj z „rąk” niewolnictwa i inwigilacji. Ale ludzie głupie i tak go nie wybiorą.

    8

    9
    Odpowiedz
    1. Tego kraju nikt nie uratuje.

      7

      1
      Odpowiedz
    2. Ludzie głupi, głupie mogą być psy.

      0

      2
      Odpowiedz
      1. Autor komentarza.

        Ja celowo napisałem ludzie GŁUPIE, bo jak ktoś nie chce jedynego, słusznego polityka czyli Korwina to znaczy że jest głupi jak pies.

        2

        0
        Odpowiedz
        1. Psy nie są głupie. To był zły przykład. I nie uważasz że ta wolność którą proponuje Korwin jest nierealna?

          0

          2
          Odpowiedz
  15. To jest dopiero początek. Szykujcie się na klimat dystopii o absolutnej inwigilacji społeczeństwa. Ten proces jest już wdrażany ale stopniowo by ludzie się nie pokapowali do czego to zmierza. Skończy się gotówka będzie tylko pieniądz elektroniczny, a do tego będzie coś takiego (Czy to karta czy chip) bez czego nikt nie będzie mógł nic ani kupić ani sprzedać. A nie czekaj, gdzieś już dawno, dawno temu ktoś to przewidział…

    24

    2
    Odpowiedz
    1. Orwell to ptawdziwy wizjoner.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. nie tylko o handel chodzi ale o dostęp do lekarza, możliwość wyjazdu, możliwość podjęcia pracy i w ogóle każdą możliwość wszystkiego. A przewidział to (w nieco innej formie) Karol Marks, który to opisał.

      1

      0
      Odpowiedz
  16. Skąd masz tyle kasy? Na pewno ukradles

    5

    5
    Odpowiedz
    1. Wiadomo. Skąd gówniarz może mieć kasę? Nie uwierzę że na osiemnastkę dostał.

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Od pana Stefana z Wałbrzycha,bezdomnego który niestety…

        0

        0
        Odpowiedz
  17. Ale tam! Już za późno. Kiedy szedłeś (albo szłeś jeśli masz blisko) do biedronki w swoim Wyszogrodzie widziało cię kilka kamer monitoringu miasta. Jak już wszedłeś (albo weszłeś jeśli jesteś ze wsi) do środka tej blaszanej budy, twoja komórka na chwilę straciła zasięg, więc przez chwilę nie byłeś namierzany, choć co to kogo obchodzi że kupowałeś puszkę Tatry i kilo cebuli, poza tym to trwało tylko chwilę. Zarejestrowałeś kartę sim czy kupiłeś „już zarejestrowaną”?

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Tu pierwotny autor komentarzy o Wyszogrodzie.

      Trzeba było jeszcze dopisać przy ul. Mickiewicza 16, aby łatwiej było do niej trafić.

      5

      0
      Odpowiedz
  18. Wal konia i zjedz spuchę.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. co to znaczy wal konia?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Masturbuj się

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Jak dorośniesz to się dowiesz.

        0

        0
        Odpowiedz
      3. To znaczy żeby bił konia. Ale co ten koń zrobił to nie wiem.

        0

        0
        Odpowiedz
  19. Fajny tekst kolego i zwracający uwagę na dość ważny problem… Jednak mój komentarz nie odnosi się do Twojego wpisu, tylko do tych pojebów od siku kozy, doktoratów itp. – Panowie szanujcie się… jeżeli nie maci nic do powiedzenie to po prostu milczcie… tak będzie o wiele milej.

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Lej na doktorat.Koza.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. rób doktorat, tak będzie o wiele milej

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Skynet , panie , skynet . To ty Terminatora nie widzial ? Albo Matrixa? Tylko ze w tv to wiadomo kto Neo , kto Trinity -proste . A w prawdziwym zyciu to ci dupe oczipujo i zeskanujo zeby bylo wiadomo ile kilo kartofli i ile gorzaly nabyles w Biedronce . I czy to bylo w Wyszogrodzie . Na ul Mickiewicza 16 . I nawet nie wiesz kto wszystko o tobie wie . Jestem anarchista ale nikomu tego nie mowcie bo mnie wsadzo do pierdla a tam ponoc ruchajo w dupe . Chlop z chlopem sie kladzie . No to nic . Ide uszczalniac dach na mojej kabinie w lesie , ktora zostawil mi moj stryj Ted Kaczynski .

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Teraz była zamiana RODO o przetwarzaniu danych, całe te nieporozumienie zostało wywołane w platformie facebook TYLKO w platformie facebook. Wejdźcie na maile proszę i zobaczcie ile jest powiadomień z różnych portali o zmianie w regulaminie 🙂 To dowód na to że każdy nas jebie w dupe i inwigiluje. Pozdrawiam a teraz ide pofapać i pokazać faka do kamery.

    0

    0
    Odpowiedz

Lizanie tyłka

Wkurwia mnie, że dzisiejsze pokolenie to społeczność wchodzących sobie wzajemnie w dupę wazeliniarzy. Zamiast wykazać się swoimi umiejętnościami, pracą czy zdolnością do walki o swoje prawa, ludzie liżą dupę. A nikt nawet nie pomyśli o tyn, by powiedzieć NIE, gdy się z czymś nie zgadza lub wymyślić coś kreatywnego, za co będzie np podwyżka.
Robię zupełnie na odwrót, co ludzie mylą z bezczelnością. Ostatnio była sytuacja, gdzie szef nie chciał mi dać urlopu na żądanie, bym mogła się zajmować chorą matką.Większość z Was, w takiej sytuacji zapewne obrobiłaby mu laskę a ja powiedziałam : W takim razie żegnam. Dałam wypowiedzenie i jebłam drzwiami. W dodatku podjebałam go do pipu, za naruszanie wieluuu innych praw pracownika. Inna sytuacja, „przyjaciółka” pisze : nie masz dla mnie czasu, zmienilaś się (no kur skoro nie potrafi zrozumieć, że pracuje po 12h a w weekendy mam studia +na głowie chorą matkę to trudno) tak więc usłyszała ode mnie : „albo jesteś ze mną i mnie wspierasz albo Ci nie pasuje i wypier***”.
Po co się patyczkować i owijać w bawełnę? Jezcze inna sytuacja, jestem w rodzinie i każdy wypytuje się o moją wypłatę,na co ja odpowiadam : to moja prywatna sprawa ile zarabiam. Od razu wielkie oburzenie, że ja bezczelna. No i wielki HA WAM W DE. Szkoda czasu na okłamywanie samego siebie i podlizywanie się tym przez których cierpimy

107
7
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Lizanie tyłka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. OK … dla ciebie wszystko, a ty ni chuja? Ciekawa definicja przyjazni.

    15

    4
    Odpowiedz
  3. kobieto masz jaja

    10

    1
    Odpowiedz
  4. Nie każdy, kto na Ciebie nasra jest twoim wrogiem i nie każdy, kto z gówna wyciągnie przyjacielem.

    13

    1
    Odpowiedz
  5. Urlop na żądanie to urlop na żądanie. Na kant pizdy szef może Ci skoczyć. Kurwa, u mnie jest jeden skurwysyn który mówi że urlop na żądanie jest źle widziany ale może mnie pocałować w dupsko. Zaraz se kupię flaszkę i wezmę WŻ. Pozdrawiam urzędnik.

    23

    0
    Odpowiedz
  6. Czochraj bobra

    4

    0
    Odpowiedz
  7. Ogólnie masz racje ale w ten sposób zrazisz do siebie ludzi. Nie mowie, że nie masz racji ale są lepsze narzędzia komunikacyjne do tego. Polecam Dale Breckenridge Carnegie pt. „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi”. To tak na początek, masz tam sporo o asertywnoiści. Ja na początek powiem tobie, że agresja (nie to nie i jebałam wypowiedzenie) i wulgaryzmy które stosujesz nie służą tobie i innym. A co do Janusza trudno oceniać, znamy tylko twoją stronę opowieści, jest wielu chamów ale i pracownicy czasami mają w dupie zespół i resztę zakładu.

    14

    5
    Odpowiedz
  8. Ideał kobiety! Skąd jesteś?! Chętnie bym oddał i poświęcił dużo aby Cie poznać. Prawdziwa, znająca swoją wartość kobieta. Uczcie się wy jebane POlaczki jak powinno się postępować z innymi!

    10

    10
    Odpowiedz
  9. To mówisz o lizaniu tyłka, a sama zamiast wziąć urlop na żądanie jak należy, to potulnie liżesz tyłek i przychodzisz do pracy, szok

    4

    3
    Odpowiedz
  10. Tak trzymac, tez staram sie tak robic

    2

    1
    Odpowiedz
  11. Reakcja obronna zaszczutego zwierzęcia. Czujesz, że musisz być agresywna i bezlitosna, żeby przetrwać w tej kupie gówna. Smutne.

    11

    2
    Odpowiedz
  12. takiej kobiety bym szukał

    2

    1
    Odpowiedz
  13. bierz metanabol

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Też tak zrobiłam,gdy w pracy dostałam NN,bo zgłosiłam urlop na żądanie – trzasnęłam wypowiedzenie. Jakie zdziwienie malowało się na twarzy szefowej – to było bezcenne. A lizanie tyłka i donosy to było powszechne w tej firmie – ja się tym brzydziłam i będę brzydzić, bo po prostu nie należę do tej „elity” podjudzaczy.
    I co – teraz zarabiam dwa razy więcej, więc nie bójmy się zmiany na lepsze. Ja mam starą matkę i mimo,że nie potrzebuje opieki, to zasuwam w domu (każde sprzątanie ja – a jest 9 pokoi,mycie okien,wstawianie prania,prasowanie,dźwiganie czegoś jeśli potrzeba, ogarniam też duży ogródek) także trochę wiem o tym.Bądź dzielna jak teraz a wszystko się uda i pamiętaj,że kiedyś to matka pomagała Ci jak byłaś mała,wspierała a potem jest na odwrót,takie życie.

    1

    0
    Odpowiedz