W odniesieniu do „Mały biust, duży problem” + ujęcie chujni w skali makro.

Dobra, to mógłby być konkretniejszy wpis, ale powinienem zapierdalać z przygotowaniami do sesji, więc się streszczę.
Po pierwsze – szcun dla Autora, za to że on sam szanował siebie i postąpił zgodnie z rozsądkiem, a nie roszczeniami niepełnosprytnego otoczenia. Szacunek również za to, że zrobił to z poszanowaniem drugiej osoby (styl rozstania + świadomość dłuższej perspektywy tego związku).
Szacunek za bycie MasterRace obecnych czasów i podążanie za rozsądkiem. Niewielu dzisiaj na to stać.

Po drugie chuj w dupę tym, którzy się z decyzją Autora nie zgadzają. Przede wszystkim to nie wasza decyzja, po drugie gościu zdobył się na coś, na co większości lamentujących nigdy by nie było stać – mianowicie posiadanie JAJ. Postąpił słusznie wbrew prymitywnym emocjom, oporowi ludzi z otoczenia i wzorcom jakimi napychany był od dzieciaka.
Po trzecie – dlaczego? Ano dlatego, że Autor, albo z powodu intuicji, albo inteligencji, czy nawet zwykłej zdolności obserwacji i wyciągania wniosków zrobił to czego większość nie dokona. Przełamał się i wyszedł ponad komfort trwania w starym, ale znanym gównie i poszukał czegoś nowego. Odzyskał ŻYCIE. Ale takie prawdziwe, gdzie sam wybierasz co robisz i za to odpowiadasz, bez możliwości zwalenia winy na drugą osobę. Z resztą ten związek i tak by się zjebał przez narastającą frustrację. On by się wypalił nieodpowiednią dla niego kobietą, a kobieta by się znudziła wykończonym facetem. Dobrze, że rozstali się teraz, a nie za 10 lat z dziećmi i kredytem.

Gdzie tu chujnia? Już tłumaczę. Na spokojnie, lecz ze smutkiem, gdy uświadamiam sobie wasze ograniczenia. Od dzieciaka jesteście, a właściwie jesteśmy(to dotyczy każdego, również mnie) bombardowani jedynymi słusznymi wzorcami związku, rodziny itd. Ta propaganda tak mocno zżera ludziom mózgi, ze tylko nieliczni są w stanie dostrzec, że być może małżeństwo z laską (która Ci się wcale nie podoba, wyniszcza psychicznie, czy [ tutaj wpisz dowolny negatyw]) nie jest żadną utopią. Od gówniarza oglądamy wzorzec naszych sfrustrowanych, niezabiegających o siebie starych i uznajemy, że tak widocznie być musi. Chujnia jest w tym, że większość się z tego Matrixu nigdy nie wyrwie. Może są na to zbyt głupi, może zbyt tchórzliwi, to bez znaczenia. Najgorsza chujnia to małżeństwo. Gdyby małżeństwo było umową zawieraną u notariusza, to pewnie wyglądało by w skrócie tak: Od dzisiaj możemy mieć w siebie w dupie, no bo związek został przyklepany, więc nikt nie odejdzie. Gdyby jednak facet postanowił odejść, to laska wzbogaca się o pół majątku (gdzie zazwyczaj większość wypracowuje mężczyzna) i zabiera jego dzieci. Facet nie odejdzie bo za dużo straci, laska nie odejdzie, bo ma na kim pasożytować(a wie, że żywiciel się pasożyta nie pozbędzie bo kocha swoje dzieci, nawet jeśli jej już nienawidzi). Nie no, kurwa, interes życia.
Myślę, że to pierwsza z chujni które napiszę. Ciśnie mi się wiele chujowych spraw, które chciałbym z siebie wyrzucić. Może mi ulży, może ktoś się ucieszy, że są inni ludzie z mózgiem i takimi samymi problemami. Może znajdę kogoś z kim warto podzielić się przemyśleniami na temat zjebanych studiów w mieście Uć? Pożyjemy, zobaczymy 🙂
Student

81
31
Pokaż komentarze (43)

Komentarze do "W odniesieniu do „Mały biust, duży problem” + ujęcie chujni w skali makro."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kurwa… facet miał jaja, masz racje. sama ich nie mam. jestem w zwiazku z facetem, ktorego nie kocham, ale to dobry facet, a mało teraz takich 🙁 nie zostawie go, bo sie boje, że bede sama do konca zycia. brak mi jaj. chujnia

    10

    19
    Odpowiedz
  3. To prawda, ja mam dwoch kochankow ( nie wiedzą o sobie) i dopiero teraz jestem spełniona w seksie. Nie powinnismy marnowac zycia w zwiazkach ktore nas ograniczaja, bo i tak zdradzimy.

    18

    15
    Odpowiedz
    1. Jesteś zwykłą ścierką.

      9

      7
      Odpowiedz
    2. Jeżeli tak samo jak Ty nie szukają poważniejszej relacji i nikogo tym nie ranisz to czemu nie 🙂
      Gorzej jednak, gdyby się okazało że zdradzasz dwóch facetów na raz. Wykorzystywanie innych ludzi nie jest ok. Toteż sam nie wiem co o tym myśleć 😀 Dobrze, że się spełniasz. Pytanie w jaki sposób 🙂

      6

      1
      Odpowiedz
  4. Jak zjebane te studia to po chuj studiujesz ?

    11

    0
    Odpowiedz
    1. Bo bez studiów tego zawodu który mnie interesuje nie da się wykonywać. Potrzeba papierka by mieć odpowiednie uprawnienia. Na początku też nie miałem świadomości, że to co mi mówią na uczelni to często gówno-prawda. Im ja stawałem się lepszy, tym więcej błędów nauczycieli dostrzegałem. Ale szkoda mi poświęconego czasu (jestem już na 3 roku), więc nie rzucę. Z resztą nie mam wyboru. To studia związane z leczeniem ludzi. Bez papierka będę mógł najwyżej popracować przy współwięźniach. Wkurwia mnie moja sytuacja, ale chuja mogę poradzić. A papierek sam w sobie będzie gówno warty, bo masa debili nic nie umie i wszystko zrzyna, a na koniec będą mieli taki sam papier jak ja. Końcowo każdy będzie zakładał, że mamy równe umiejętności. Więc albo ja będę promował debili, albo debile będą zaniżać mój status. Tak czy inaczej kiepsko.

      11

      2
      Odpowiedz
  5. W nowym apokaliptycznym świecie nie będziecie mieć problemów z małym biustem i w ogóle z żadnym biustem, bo po prostu nigdy ich nie zobaczycie w czasie swojego niewolniczego zapierdolu w obozie koncentracyjnym, bo to by was zdemoralizowało i zmniejszyło energie do pracy a tym samym zostałaby obniżona wydajność pracy, więc co najwyżej będziecie w myślach, oczyma wyobraźni widzieć cycki kobiece, o ile będziecie w ogóle cokolwiek w stanie myśleć po wykańczającej harówie od 4 rano do 22 w nocy.

    10

    5
    Odpowiedz
    1. Święte słowa, kolego, święte słowa.

      3

      2
      Odpowiedz
    2. Kiedy to w końcu będzie? Bo w 2012 wieścili, że w 2017 już będzie 3 wojna i w ogóle Nowy Porządek. Powoli mam Was dosyć jebani fanatycy. Sądzę, że wszystko będzie wprowadzane powoli, tak powoli jak nowa generacja zastępuje starą i np. jedzenie będzie coraz bardziej sztuczne. A nie, że pierdolną wszystkim naraz i za rok już będziemy zaczipowani.

      4

      1
      Odpowiedz
      1. Kiedy ? Spodziewaj się tego w swoim czasie.

        2

        2
        Odpowiedz
    3. Myślenie o cyckach nie miałoby sensu bo i tak wszyscy będą wysterylizowani.

      2

      0
      Odpowiedz
  6. Święte słowa, kolego, święte słowa.

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Słusznie prawisz. Wiekszośc ludzi nie ma jaj, żeby postąpić zgodnie z własnym wewnetrzym 'ja’, za to jak już ktoś tak zrobi, to zaraz jadą po nim, że płytki, pustak, sobek i chuj wie kto jeszcze. Chuj im wszystkim obok dupy – bo w dupę to przyjemność, a cytując klasyka: 'na pieszczotę to trzeba zasłużyć’.

    9

    4
    Odpowiedz
  8. Otóż to. Własne wybory, własne decyzje – nawet błędne. To jest to, co czyni nas ludźmi.

    5

    1
    Odpowiedz
  9. Marketing i zarządzanie?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Aż tak pojebany nie jestem 😀 Możliwe, że moim studiom poświęcę kolejny wpis, chociaż są tam taki chujnie, że mógłbym pisać przynajmniej raz w tygodniu. w tym tygodniu to miałbym materiał już na 3 wpisy. A chuj, powiem Wam, co mi szkodzi. Ograniczę się do wczorajszych zajęć. Przedmiot: ginekologia – potrzebne mi jak kurwie majtki. No ale chuj. Trzeba. Szpital na zadupiu, dojazd zajmuje masę czasu. Dość powiedzieć, ze muszę wstać przed 6, żeby tam zdążyć. Zajęcia ograniczyły się do tego, że wrzucili nas do salki, żebyśmy sobie popatrzyli jak ziomek wtyka pacjentkom USG w cipy. Naprawdę super. Gość nic nie mówił, tylko robił swoje. Nie opisywał co widać na monitorze, czy coś. Po prostu robiliśmy tam za mebel/tło/pochłaniacz tlenu. To było tyle części „klinicznej”. Ziomka nie winię, bo zrzucili mu nas na łeb, zamiast zaplanować sensowne zajęcia. Na jego miejscu też bym pewnie nie wiedział co nam dać do roboty. Niemniej sytuacja wkurwiająca. Druga część zajęć to kobitka czytająca tekst na slajdach (naprawdę super, jeśli kiedyś zapomnę jak się czyta, to na pewno mi się przyda). Ale to dopiero początek. Zajęcia przedwczoraj się nie odbyły, niemniej musiałem przyjechać na miejsce i czekać ponad godzinę tam, aby się dowiedzieć, że mają nas w dupie. Dzisiaj to samo. Każdy taki pusty wyjazd to ponad 4h wykreślone z życia. I jak ja nie mam być wkurwiony. Nie stać mnie na studia w innym mieście, więc muszę się tutaj męczyć. To tyle, więcej nie piszę, bo jeszcze mnie znajdą i wyjebią z 3 roku 😀 Ja bym stracił szanse na dyplom, a oni studenta ze średnią w okolicach najlepszej 15. Chociaż pisałem tylko prawdę, choć z drugiej strony… to właśnie ona najbardziej boli. Z resztą co im szkodzi, za Erasmusów i tak więcej płacą :p Myślę, że gdybym był muzułmaninem, albo czarnym, to by się dało zorganizować edukację na poziomie. Aż się zainspirowałem, aby napisać chujnie o moim „życiu” na studiach… Ale to kiedy indziej (albo wcale jeśli mi przejdzie :D)

      9

      4
      Odpowiedz
      1. Poczytaj sobie w necie jak poziom studiów medycznych jest celowo zaniżany. Z tego co pamiętam te studia trwały kiedyś dłużej niż teraz. Kurwom po prostu o to chodzi.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Ktoś musi leczyć bogatych biznesmenów, marionetki polityczne i wszelkiej maści osobników którzy dorobili się na ludzkiej głupocie i krwawicy ludzkiej.Dlatego nie wszędzie obniża się poziom studiów medycznych, ale z resztą wypowiedzi masz racje.Trzeba gojów wykańczać w ramach depopulacji, dlatego też celem naszym jest jak największe wypuszczanie z taśmy masowo wyprodukowanych niedouków i konowałów.

          2

          0
          Odpowiedz
  10. Ja pierdolę.Przestań facet już wałkować ten temat cycków po raz enty.Za chwilę napiszesz następną chujnię w odniesieniu do tej i niby jako inny autor.Ludzie Cię zjechali i słusznie,pogódź się tym a nie rób śmietnika z tej zacnej strony.Ludzie tu mają poważne problemy i ich chujnie nie są publikowane bo miejsce ograniczone więc już daj se siana.Ferie się skończą to nie będziesz miał czasu na pierdoły.

    22

    7
    Odpowiedz
    1. Człowieku, wyluzuj. To, że ktoś ma inne zdanie niż Ty nie oznacza od razu, że się musi podszywać pod inne osoby… Zaskoczę Cię, ale nie wszyscy wyznają Twój Jedyny Słuszny Pogląd. Pewnie będą też inne osoby które napiszą chujnie w podobnym klimacie. Zgadzam się z autorem tamtej chujni i o tym napisałem. Nie wiem co Ci w tym nie pasuje. Jak masz inne zdanie to napisz to jakoś sensownie, logicznie uargumentuj, to pewnie chętnie przeczytam.

      7

      11
      Odpowiedz
  11. Studenciaku, najpierw zacznij zarabiać, żeby móc kogokolwiek krytykować! Zarôb na Złotego Mesia, przyjedź do mnie do Łodzi i dopiero przy niebieskim JW pogadamy o życiu!

    2

    4
    Odpowiedz
  12. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że powyższe to nie chujnia, ale dar od losu. Samotny robol mógłby wyrwać się z kieratu – podbudować psychicznie, odłożyć jakieś oszczędności i dobrowolnie odejść z tyry albo co gorsza stać się konkurencją i rosnąć w siłę. Robol w małżeństwie to niewolnik to wsze czasy. Będzie ostro jebał za grosze i można nim pomiatać. Nienawidzi się z żonką, więc nie zbudują umacniającego sojuszu, tylko będą sobie podrzucać kłody. Każde zetnie to drugie do bezpiecznie niskiego poziomu. Ale zostaną razem. Dzięki instytucji małżeństwa będą się nawzajem trzymać w szachu. Być razem – przejebane, ale rozstać się – przejebane do kwadratu. Prawdziwy Mężczyzna natomiast nigdy nie wiąże się na stałe. Jedna kobieta nudzi się szybko, a jej uroda więdnie. Prawdziwy Mężczyzna poluje na coraz to lepsze towary i wyciska z nich to, co najlepsze. Gała od zdrowej nastolatki jest super, ale znosić później na co dzień coś takiego w Willi to nie jest to, czego życzy sobie Prawdziwy Mężczyzna.

    12

    5
    Odpowiedz
    1. Ty tu sobie piszesz ze studenciakami, a mnie tam Duży Janek nie daje spokoju w sprawie Franka. Weź mu pożycz tę dużą bańkę i da nam spokój.

      0

      2
      Odpowiedz
      1. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że pieniędzy nie pożycza się dla świętego spokoju. Jeśli franek potrzebuje miliona dolarów, to trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na taśmę. Jeśli dostanie tę tyrę, będzie jebał ponad siły i wszystko oszczędzał, to zarabiając 800 zł brutto, milion dolarów brutto odłoży w 417 lat. Milion dolarów nominalnie oczywiście. Chuj wie, ile to będzie warte. Biorąc pod uwagę inflację i w ogóle upadek systemu Breton Woods, Prezes wartość wycenia po cenie zadrukowanych ryz papieru do drukarki. Prezes zatem sugeruje oszczędzanie w jednodolarkówkach. Więcej papieru = więcej opału do pieca, czy tapety na ścianę.

        2

        0
        Odpowiedz
        1. Mesiu, dla ciebie to przecież tylna kieszeń. Nie rób afery i dzwoń do Krzyśka, czy dzisiejsza popijawa aktualna. Musimy zdecydować, gdzie postawić tę nową fabrykę.

          1

          0
          Odpowiedz
  13. cooooooooooooooooooooooo?

    1

    3
    Odpowiedz
  14. Szacunek za ten komentarz. Żyjmy swoim życiem wg własnych wyborów!

    9

    3
    Odpowiedz
  15. Przykład człowieka wykorzenionego, z tradycji, z kultury, z tego co definiuje moralne ramy. Za to człowieka dotkniętego przez ideologię wyzwolenia.
    Ludzie pomyślcie co tak naprawdę da wam szczęście, czy spółkowanie z wieloma partnerami, zmienianie tych partnerów, związki na zawierane okresowo, dramatyczne rozstania, które często dla dla zagłuszenia resztek sumienia nazywa się przyjacielskimi rozstaniami, wiązanie się z ludźmi po przejściach, poranionymi, skrzywdzonymi, rozłąka z dziećmi, świadomość że wasze dzieci na co dzień wychowuje ktoś inny, samemu wychowywanie cudzych dzieci itd.?
    Czy nie lepszy jest stabilny związek, rodzina, stały współmałżonek, przebywanie z dziećmi?

    Proponuje się wyzwolenie z “ograniczających kajdanów” a tradycyjne normy są bardzo zwalczane. Wielu się na to łapie, atrakcyjna dla nich jest taka ideologia, która daje im społeczne przyzwolenie na szybie związki, zaczynane zazwyczaj od d..y strony, czyli najpierw seks, później dopiero faktyczne poznanie się, duża rotacja partnerów, gdy skończy się idylla, szybkie rozstania w “przyjacielskiej” atmosferze i kolejna iteracja.

    Tradycyjne podejście mówi o poważnej decyzji co do wyboru partnera, propaguje trwały związek, małżeństwo i stawia na ciągłą pracę nad związkiem, nad budowaniem go i pokonywaniem trudności razem przez całe życie. Polecam tę opcję 🙂
    [prawicowiec]

    13

    3
    Odpowiedz
    1. No oczywiście że tak.Goje mają być głupimi, tępymi, prymitywnymi, nihilistycznymi istotami dla których jedyną wartością nadrzędną będzie kariera, wzajemnie wyniszczanie siebie nawzajem, bezmyślne ruchanie się jak zwierzęta, prymitywny i nieokiełznany hedonizm.Korzyści z tego będą dwie.Pierwsza to taka, że tępakami i prymitywami, skłóconymi ze sobą łatwiej się rządzi, zaś drugą korzyścią będzie to, że goje szybciej się wykończą od niezdrowego trybu życia, brutalnej i okrutnej walki o awans, chemicznego żarcia, stresu, używek blabla.

      2

      1
      Odpowiedz
  16. Mądry początek ale koniec już nie. Jestem kobietą i czuję się urażona Twoją wypowiedzią. Kobiety pasożytami powiadasz? Ja sądzę że trafiają się różne egzemplarze i kobiet i mężczyzn. A Ty jesteś jednym z tych panów którzy nie szanują kobiet, śmiem nawet sądzić że źle nas traktujesz.

    6

    4
    Odpowiedz
    1. Jako gojownica możesz czuć się zaszczycona, albowiem to dla was naród wybrany stworzył równouprawnienie, emancypacje, gender, feminizm ponieważ przypadła wam szczególna rola w wykończeniu rodziny, zmniejszeniu liczby urodzeń by wywołać ujemny przyrost naturalny, doprowadzić gojów płci męskiej do zguby, skłócić gojów ze sobą a wszystko to w ramach depopulacji i wprowadzeniu nowej rzeczywistosci w życie.

      1

      3
      Odpowiedz
  17. To tobie chuj w dupe a nie mnie. Czego obrażasz mądralo? Ja mam prawo uważać ze koleś jest niedorobionym, egoistycznym, roszczeniowym zjebem. I nic ci do tego patałachu. Sorry, ale jak koleś zostawia kobietę z powodu za małych cycków… To ujdzie w gimbazie, ale nie wśród dojrzałych osób. No ale cóż taki świat, takie nihikistyczne społeczeństwo. Wszystko musza mieć naj, najlepszego srajfona, najlepsze cycki, auto, wakacje itd. Miłość, odpowiedzialność, pokora, to dla nich obce słowa. Aż miło nieraz przeczytać w mediach, że jakieś stare pary, z pokolenia dziadków czy rodziców są razem mimo przeciwności losu, chorób, niepełnosprawności i wzajemnie się wspierają, wypełniając przysięgę małżeńską. A znałem nawet parę gdzie on był na wózku… No, ale co ty mozesz o tym wiedzieć, patałachu…

    13

    6
    Odpowiedz
    1. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to miałbyś takie perspektywy, że na starość mimo przeciwności losu, chorób i niepełnosprawności będziesz ruchał najlepsze towary w The Eve w Wawce i popijał niebieskiego Johny Walkera. A tak, Prezes już nawet nie próbuje dochodzić, co mógłbyś ruchać, bo wykończy cię machina państwowa w pierwszej kolejce do lekarza.

      1

      5
      Odpowiedz
      1. Miało być śmiesznie, a wyszło chujowo pseusomesiu, mimo że jestem po %…

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Z tego co zrozumiałem rzucił, bo nie potrafił być z nią szczęśliwy. Zgodzę się, że z trywialnego (wg. mnie) powodu, ale skutek pozostaje taki sam. Co za różnica, czy poszło o cycki, inteligencję, towarzyskość, czy cokolwiek innego? Kolegę akurat to zabolało i go za to nie potępiam. Nie widzę w tym jego winy. Jednych kręcą laski, innych faceci, a jeszcze innych krągłości same w sobie. Z naturą nie wygrasz – tj. chwilowo, pozornie możesz „zatriumfować”, ale frustracja zrobi swoje – mielibyśmy kolejnego świętojebliwego stulejarza. A tak, to mamy szansę na to, że on znajdzie laskę z dużym cycem, a ona faceta któremu się podoba taka jaka jest. Wszyscy będą zadowoleni. Z tego co widzę, to każesz chłopakowi męczyć się całe życie w niesatysfakcjonującym związku, bo „tak wypada”. Sorry, ale nie poprę tak płytkiego myślenia. No i to tyle. Więcej w odniesieniu do jego chujni odpisywać nie będę, bo nie wiem co mu w głowie siedzi. Będzie chciał, to sam coś napisze (może chujnia z małymi cyckami v.3 :D? – będzie pierwsza seria na chujni…). Ale jeśli ktoś odniesie się do ujęcia chujni w skali makro, to chętnie popiszę. Nie ukrywam, że nurtuje mnie ten temat.

      3

      5
      Odpowiedz
    3. W końcu pewien rabin powiedział publicznie(co wprawiło w zdumienie media, ale tylko dlatego, że w ogóle ośmielił się o tym mówić), że goje to zwierzęta w ludzkiej skórze, więc nie dziw się, że goje rozstają się z tak nędznych i prymitywnych powodów.To się właśnie wpisuje w światopogląd i ogólne mniemanie narodu wybranego o wszystkich istotach dwunożnych nie będących żydami.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. A wiecie co ? Pierdolcie się wszyscy, mesio jesteś chujem.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. „mesio jesteś chujem. ”

      Ale o takim prężnym jak Pan twój marzy każda, patałachu… 😛 /Mesio
      PS. A propos wspomnianej części ciała, PS-a nie będzie, Pan twój idzie się odlać.

      0

      0
      Odpowiedz
  19. Gdzie się podział tekst takiego jednego niedojeba co miał lekcje pt „ginekologia” a na studiach miał nauczycieli? Jakaś magia się wkrada na Chujnię, skąd inąd zacny portal…

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Jestem za tym, żeby każdy decydował o swoim życiu i wybierał to co dla niego najlepsze. Oczywiście pod warunkiem, że nikogo nie krzywdzi. I każdy, kto wypowiada się tutaj, ma prawo wyrażać swoje zdanie (fajnie gdyby nie było w sposób obraźliwy, ale niektórzy jak widać inaczej nie potrafią). Jeśli autor chujni o cyckach daje tu swój tekst to znaczy, że zgadza się, wystawia się wręcz na opinie ludzi. Nie musisz go zatem tak zajadle bronić i ubliżać ludziom, którzy mają inne zdanie niż on i ty. Jeśli chodzi o „podążanie za rozsądkiem” to tu mam inne zdanie. Rozsądek (a nie tylko-jak twierdzisz-tradycja i wpajane nam podejście do tematu) nakazuje raczej budowanie trwałych rzeczy na trwałych fundamentach. Czy duże cycki mogą być podstawą trwałego związku? Jaką przeciętnie trwałość mają duże biusty i biusty ogólnie? Kilka lat? I co ? Zmiana, bo przecież już nie są tak jędrne i duże jak były. Trzeba poszukać znowu takich co uszczęśliwią. Oczywiście – twoje życie – twój wybór, ale pamiętaj, że twój czas też płynie i nie wszystko masz tak jędrne i sprężyste jak teraz. A coraz młodsze cycki to już nie tylko twój wdzięk i urok osobisty (nadgryziony zębem czasu), ale niestety coraz więcej kaski. Do momentu, kiedy właścicielka kolejnego jędrnego biustu nie stwierdzi, że ma dosyć tetryka, któremu więcej wisi niż stoi, kaska też za mała to poszuka sobie lepszego samca do swojego biustu. I dupa, panie… Zostaniesz stary, biedny i bez biustu. Jakiegokolwiek. Czy to twoim zdaniem jest rozsądek i „świadomość dłuższej perspektywy związku”? Moim zdaniem to jest podejście człowieka, który być może jeszcze nie, może w ogóle nie, ale nie chce związku. I wtedy, Ok. Sprawa jasna. Szuka partnerek wyłącznie do seksu. Uczciwie. Jeśli jednak ktoś chce stworzyć stały związek, to mów sobie co chcesz, ale stara prawda o przemijaniu urody i trwałości pewnych cech charakteru jest oczywista. A jeśli się kogoś naprawdę kocha, jak człowieka, to kocha się wszystko, również mniej jędrne piersi u kobiety i mniej jędrną dupcię i zakola czy łysinę u faceta. Tobie z takim podejściem do związku to ja nie radzę zakładania rodziny. Gadaj co chcesz, ale większość ludzi, którzy się pobierają mają nadzieję, że będzie dobrze. Wielu nie wychodzi z różnych przyczyn – może mają za duże wymagania, a za mało dają od siebie, może byli zakochani w swoim wyobrażeniu drugiego człowieka, a nie w nim i się rozczarowali, może nie potrafią na dłuższą metę być lojalni i wierni jednej osobie, może nie przyjmują do wiadomości, że dla dobra związku trzeba pracować również nad sobą, a nie wymagać zmian tylko u partnera. Przyczyn rozwodów jest bardzo dużo. I nie gadaj bzdur, że w związkach tkwią ludzie, którzy nie mają odwagi przyznać, że im źle bo wtedy byłoby dużo mniej rozwodów. Owszem, nie zawsze jest słodko. Bywa trudno. Ale jakość związku zależy od tych, którzy go budują. Od obojga. Konflikty mają prawo się pojawiać. Ważne jak się je rozwiązuje. A jeśli już dochodzi do rozwodu to co ty pieprzysz, że kobieta zabiera pół majątku wypracowanego przez męża i jego dzieci. To wina systemu, że kobiety zarabiają mniej. Kobieta też częściej niż mężczyzna nie ma możliwości zarabiania pieniędzy bo ktoś musi zająć się dziećmi, prać, sprzątać, gotować, prasować mężowskie koszule. Uważasz, że to nie jest wkład do wspólnego majątku? To popatrz sobie ile kosztuje opiekunka do dzieci plus gospodyni domowa. I co ma tak zasuwać parę czy paręnaście lat, a potem odejść z niczym? Nie miała żadnego udziału w tym, że mogłeś spokojnie iść do pracy bo zajęła się wszystkim innym? Jeśli chodzi o dzieci to wredne jest pogrywanie tym tematem w sądzie. Najczęściej jednak faceci nie walczą o zatrzymanie dzieci przy sobie. Oczywiście są wyjątki. Jednak znam takich co poszli za jędrniejszymi cyckami i stracili zainteresowanie nie tylko żoną, ale i dziećmi. Na koniec życzę ci pięknych cyców i dołączonej do nich kobiety zarabiającej więcej od ciebie, żeby zadowolenia z nich nie przyćmiewało podejrzenie, że może jeszcze jest z tobą, żeby na tobie pasożytować.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Nie chciało mi się tego czytać, bo za długie, ale powiem tak – kto nigdy nie miał porządnie zrobionego hiszpana, ten nie wie, jak są potrzebne wielkie cyce.

      3

      3
      Odpowiedz
  21. Jakie piękne usprawiedliwianie decyzji o rozstaniu po dwóch latach z powodu niedoskonałości fizycznych partnerki, zgodnością z własnym sumieniem, rozsądkiem, tym że jest się świadomym człowiekiem i wyrwaniem się ze schematu narzuconego przez społeczeństwo. Gdzie tu kurwa jest rozsądek? Autor myślał, że przez dwa lata jej te cycki urosną z prawie niewidocznych do wielkich? To było rozsądne? Jeszcze gorsze jest to, że myślał że to zaakceptuje, a tu proszę… nie udało się. Ale zajebista świadomość. Ciekawe czy jakby jemu laska powiedziała, że przeprasza ale po dwóch latach nie zaakceptuje tego, że jest np. niski czy łysy, to też usprawiedliwiałby jej decyzję w ten sam sposób? Jestem facetem i dla mnie to maksymalnie chujowe zachowanie. Piękna świadomość i rozsądek, kiedy po dwóch latach rzuca się kogoś, bo myślało się, że zmieni coś od niej należnego albo zależnego ale nie dla każdego możliwego do realizacji z różnych względów (przekonania, finanse itp.). Ale autor jest człowiekiem, a nie zwierzęciem. Rzeczywiście, to nie u zwierząt samiec wybiera najładniejszą samicę. Tylko że ten samiec to osiąga, a tu autor musiał czekać dwa lata, żeby pozbyć się tej „brzydszej”. Prawdziwy samiec alfa. A już najlepsze jest to, że niektórzy tłumaczą to „wyrwaniem się ze schematu”. Tak, może i autor nie stosuje się do zachowań przyjętych w tradycyjnym, katolickim społeczeństwie. Ale jest takim samym propagandzistą jak ojciec, który nigdy przez całe swoje życie nie szanował żony , ale opierdala syna lub córka, że postępują niemoralnie bo rozwodzą się z nieszanującą ich partnerką/partnerem. Wiecie dlaczego? Bo gdyby był normalny, to rozstałby się z dziewczyną, tak jak się rozstał i robił swoje, a nie przekonywał wszystkich że tak się powinno robić, a ci którzy myślą inaczej są ograniczonymi przez wzorce społeczne debilami. A tak, cytując częściowo pewną postać z jednego z polskich filmów doszedł do jakichś wniosków i na siłę próbuje zainteresować tym innych. Próbuje wyzwolić innych z katolickiej propagandy namawiając ich do lewackiej. Brawo. Nieważne są uczucia jego byłej już dziewczyny, ważne jest to by lansować propagandę. Po przeczytaniu wypocin autora ocenianej chujni stwierdzam, że demokracja jest jednak szkodliwa dla społeczeństwa. Teraz wystarczy, że ktoś nauczy się pisać i już może publikować jakieś gówna, w których poucza innych jak mają żyć. Kiedyś dostałby pałą przez łeb od zomowca albo batem po plecach od pańskiego nadzorcy na polu i wiedziałby, że pouczać to może co najwyżej swoich potomków, o ile w ogóle zrozumieją jego „mądrości”.

    3

    3
    Odpowiedz
  22. Też długie, także przeczytałem tylko ostatnie zdanie. A czy aby chętnie robi ci tymi cycami hiszpana?

    0

    1
    Odpowiedz

Dlaczego ludzie wypowiadają się na tematy na które nie mają zielonego pojęcia ?

Lekko denerwuje mnie ignorancja moich współbratyńców…

Prawie wszędzie można spotkać, usłyszeć, kogoś kto wypowiada się na tematy na które nie ma zielonego pojęcia, ot tak po prostu na chłopski rozum…

Gdzie podziały się podstawy dotyczące wydawania tezy ??? Pierwsze badamy problem, następnie możemy postawić teze i szukać odpowiedniej, naukowej argumentacji…

Podstawa, prawda ?

No nie za bardzo, wchodzę na popularną stronę, a tam wielkie całoroczne przepowiednie finansowy, wydawałoby się człowieka z wykształceniem.

Jednakże po przeczytaniu 5 zdań, od razu widać było że coś na studiach poszło nie tak, kolega zapomniał już o tym jak szalenie skomplikowane jest planowanie i analizownie sytuacji choćby jednej firmy w odniesieniu do mikro/makro zewnętrznych i wewnętrznych czynników, możliwości, zagrożeń, itp. itd.

Nagle okazuje się że ktoś „przepowiada” kursy walut na cały rok, na podstawie ??? Czego ? Przewidzeń ? Snu ?
1 tezy z widocznymi brakami w argumentacji…

Kichać już finanse bo nie każdego stać na MBA za 60 tys $ za rok, ale co się dzieje z ludźmi ???

Jest sobie osobnik, nazwijmy go Stefanek.
Stefanek nie zaczynał kilka różnych uniwerków w Polsce, żadnego nie skończył i wyemigrował.

Teraz ten Stefanek od czasów studiów, nic kompletnie nie uczył się, nie rozwijał, nie miał w ręce żadnego naukowej książki, nie ma dostępu do materiałów naukowych, nie interesuje go nauka.
Stefanek pół dnia siedzi i czyta fora… Dużo for i stron tworzonych przez podobnych Stefanków.

Dodam tylko że Stefanek lubi palić zioło. (jak większość Stefanków).

Teraz ten Stefanek myśli że poczytał o różnego typu bzdurne tezy i myśli że jest mądry, oczytany i inteligentny…

Niestety w momencie rozmowy z kimś normalnym, Stefanek nagle zaczyna zostawać w tyle bo jego wypowiedzi nie mają poprawnej argumentacji, Stefanek nie wie że jego przemyślenia są guzik warte w żadnej kwestii, bo w niczym nie jest dobry (generalnie wypadałoby mieć choćby mgr/inż w danej kwestii + doświadczenie), jednakże dla Stefanka, jego chłopski rozum podpowiada że on wie WSZYSTKO na KAŻDY temat.

Niestety prawda jest taka, że Stefanek w kulturalnym towarzystwie pokazuje się jako ham, bez kultury, wiedzy, inteligencji, wykształcenia i pieniędzy (to zazwyczaj idzie w parze), jednakże Stefanek nie przyjmuje tego do wiadomości.

Nie widzi tego że jest biedny, że nie ma przyszłości, że nie ma normalnej pracy, że jego żona klepie biede, a dziecko przy nim nie ma żadnej przyszłości.

Jego mózg wyłącza możliwość przemyśleń na ten temat, w jego umyśle, on jest człowiekiem godnym naśladowania, który osiągnął sukces.

Dlatego myśli że jego chłopski rozum jest tak wspaniały, że będzie nim mógł nadrabiać gigantyczne braki wiedzy w dowolnym temacie.

Jakie jest meritum mej chujnii ?

A no taki, że jak odwiedzam Polskę, to niestety spotykam mase tego typu ludzi, ludzi którzy kompletnie nic nie osiągnęli, skończyli ew. byle co i byle gdzie, pracują jako byle kto i byle gdzie, ale ostro dywagują na tematy które sa poza ich poznawczymi możliwościami.
Nie są w stanie zrozumieć problemu, nie mówiąc o sensownej rozmowie.

Każdy myśli że ma prawo wypowiadać się na każdy temat, oczywiście, ma prawo. Tak samo jak robić z siebie idiotę i ignoranta, jednakże dlaczego w innych krajach nie jest to tak widoczne ?

Dlaczego ludzie tam wiedzą gdzie ich miejsce i wiedzą że jeśli ktoś ma wykształcenie w X kierunku, to może wie o czym mówi.

Skąd w Polsce tylu chłopów z chłopskimi rozumkami, którzy pozjadali wszelkie rozumy ???

48
19
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Dlaczego ludzie wypowiadają się na tematy na które nie mają zielonego pojęcia ?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kupię lampy tylne do Syreny Bosto.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Mogę wymienić się za bulbulator do taczki bojowej typ 4.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. I za Stefanka pięć gwiazdek dawidowych 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Po pierwsze zapomnij o czymś takim jak teza, argumenty,antyteza i synteza. Są to bzdury wpajane w szkole. Szkolnictwo należy do systemu więc jest kolejnym narzędziem kontroli populacji. Skoro mówisz o czymś takim jak teza i argumenty to oznacza że udało im się ciebie odpowiednio wytresować.

    5

    7
    Odpowiedz
    1. Nie wiesz o czym autor pisze. Uniwerek nie liceum…

      2

      2
      Odpowiedz
  5. W Polsce jest 400 takich na początek, którzy zajmują się czymś na czym zupełnie się nie znają i jakieś 20 milionów innych specjalistów, a konkretów nie uświadczysz.

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Generalnie ludzie sa tępi i tyle. Tak jak mówisz – gdzieś coć zasłyszy, nie zweryfikuje, ale powtarza i wśród sobie podobnych ciemniaków wychodzi na oblatanego. I stąd potem biorą się takie bzdurne teorie, że antybiotyki reagują z alkoholem, prostytucja jest w PL nielegalna; spolegliwy znaczy uległy, bynajmniej i przynajmniej to to samo i jeszcze sporo innych. Olać to, trzeba takich traktować jak brzęczenie muchy.

    7

    2
    Odpowiedz
  7. W gruncie rzeczy racja, ale wykształcenie wcale nie jest warunkiem – sam znam magistra (sic!) chemii, mającego problem z najprostszymi zagadnieniami na poziomie liceum. A i najwięksi intelektualiści często pracowali nad dziedziną w której nie mieli formalnego wykształcenia.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Tylko ilu znasz ludzi, którzy nie mając wykształcenia w danej dziedzine, zostali specjalistami ??? Do bycia specjalistą potrzebujesz dużo wiedzy. Doświadczenie to nie wszystko i należe je podpierać wiedzą, z wielu różnych ważnych powodów.

      3

      3
      Odpowiedz
  8. Skoro jesteś taki inteligentny to czemu obracasz się w takim towarzystwie zj..ie genetyczny. A zreszta.. pies by Ci morde lizal

    9

    4
    Odpowiedz
    1. Czytasz ze zrozumieniem czy tylko oglądasz tu reklamy ?

      To znaczy że mam nawet nie czytać wiadomości czy nie używać internetu ??? Wiekszość to właśnie tego typu banda.

      Poza tym nie chodzi o inteligencje czy wiedze, ale odpowiednie podejście do temat. Każdy powinien być zaznajomiony z systemem Oxfordzkim i wcale nie musi tam koniecznie iść.

      3

      1
      Odpowiedz
  9. Juz mowilem – kazdy chce miec racje, niewazne jakim kosztem.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Denerwuje mnie, że ludzie piszący „współbratyńców” zamiast „współbratymców” używają języka chociaż się na tym nie znają.

    3

    0
    Odpowiedz
  11. nie :na które nie mają zielonego pojęcia” tylko „o których…” A „Stefanek” powinien wejść na stałe do potocznej polszczyzny jak „Janusz biznesu” albo „gimbus”

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Mało osob się wypowiedzialo. Chyba zrozumieli chujnie.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. he he czytając Ciebie zadaję sobie te pytanie: Skąd w Polsce tylu chłopów z chłopskimi rozumkami, którzy pozjadali wszelkie rozumy ??? Przeczytaj co napisałeś, Stefanku !

    0

    2
    Odpowiedz
    1. I vice versa bo nie jarzysz tematu.

      0

      0
      Odpowiedz

Aseksualny chłopak?

Drodzy chujowicze – nie wiem co robić. Nie wyśmiewajcie się z mojej chujni, bo to dla mnie poważna sprawa. Liczę na to, że któryś z facetów mi powie co może być nie tak…Spotykam się od pół roku z chłopakiem. Wszystko jest między nami świetnie, dobrze się dogadujemy, łączą nas wspólne pasje. Zarówno on i ja lubimy aktywnie spędzac czas i dbamy o siebie i swój wygląd. Problem jest z seksem. On w ogóle go nie inicjuje. Jestem wysportowaną dziewczyną, dla większości atrakcyjną, dbającą o siebie i dotychczas miałam odwrotnie – to faceci zabiegali o to. Nasze pożycie wygląda tak, że „kochamy” się raz, dwa razy na miesiąc i to z mojej inicjatywy…wtedy czuję się podle…dziwnie jak bym go gwałciła (i to nie jest śmieszne). Świetnie jest podczas tych zbliżeń więc nie rozumiem dlaczego on nie chce. Wiem, wiem zaraz napiszecie: pogadaj z nim o tym, znajdź sobie innego itp. Ciężko mi jest powiedzieć do niego: ej dlaczego nie chcesz ze mną uprawiać seksu?dla mnie to uwłaczające…faceci jaki może być powód? bo ja już sama nie wiem.

41
31
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "Aseksualny chłopak?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Marne prowo…

    6

    5
    Odpowiedz
    1. Kiedyś, kiedy jeszcze nie byłem Mesiem, nie zarabiałem 17 tysi netto, byłem podobnym neredm stulejarzem. Siedziałem na dupsku i napierdalałem w różne gierki wpierdalając pizze i colę, patałachy. Nie myłem się i nie zmieniałem gaci. I choć zostało mi to do dziś, teraz jestem Mesiem Panwaszem. Mam wspaniałe wysportowane ciało pachnące najdroższymi olejkami, pięknie wygoloną klatę, białe skarpety i przewiewne sandały ze skóry dromadera. Pamiętajcie patałachy, i ty, młody patałachu co nie odchodzisz od komputera – tylko wybrańcy wyzwolą się z tego błędnego koła polskiego marazmu i szarości. I to tacy piękni i wspaniali jak ja… Adios przegrywy, ale się podnieciłem, lecę do kibla ze złoconą muszlą się wysrać. Pa pa, całusy sto dwa.

      8

      6
      Odpowiedz
  3. Skoro chcesz z nim być, MUSISZ nauczyć się szczerze rozmawiać. To bardzo dużo daje.

    14

    0
    Odpowiedz
  4. Powiem krótko i zwięźle: japier#@le! A może i nawet japier#@le kur#wa mac! Jak można być z kims w związku, uprawiać seks i nie rozmawiać o takich sprawach? A może oboje jeszcze nie skonczyliscie gimnazjum? Ile macie lat?

    22

    1
    Odpowiedz
  5. Albo brak doświadczenia, albo niska samoocena (i fobia przed normalnym współzyciem) albo wyjątkowo neurotyczny romantyk, który dziewczynie da wszystko, ale seksem się brzydzi. Trafiłaś na jednego z 10% facetów, którzy tak mają ( a są tacy). Popracuj może nad nim.

    7

    3
    Odpowiedz
  6. Ja za to napiszę tak :
    1 Nie dla psa kiełbasa
    2 Ruchanie nie jest najważniejsze. Jeśli koniecznie chcesz sie ruchać to świadczy o twojej prymitywnosci.
    3 Może jemu nie chce się ciebie ruchać bo woli sobie na przykład solidnie zwalić konia.
    4 Jeśli wiesz że twojemu chłopakowi nie chce się ruchać to czy nie możesz sobie po prostu strzelić palcówy.

    30

    5
    Odpowiedz
  7. Pewnie śmierdzi ci z cipy.

    45

    7
    Odpowiedz
    1. To, że Twojej śmierdzi to nie znaczy, że autorce również.

      4

      6
      Odpowiedz
  8. Raz rozstałem się z dziewczyną która mega ultra zajebiście całowała i po jakimś czasie zacząłem spotykać się z niby ładną dziewczyną i szczupłą ale też z ładnym cycem, która jednak o nie miała pojęcia i robiła torobo niezdarnia to ochy. Może u ciebie jest podobnie?

    7

    4
    Odpowiedz
  9. Może po prostu jest bardzo mocno zapatrzony w siebie?
    Może sport daje mu „wyszalenie się” i potem nie chce?
    Taki charakter? Moze to typowego siłacza siłka dom i skupianie sie na własnym bicku?

    Pomogły coś moje rozmyślania droga „chujniczanko” ? 🙂

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Przyczyny mogą być przeróżne, choć obstawiałbym problem dotyczący religii lub orientacji seksualnej. Jak chcesz się dowiedzieć to musisz zapytać, ale może nie tak bezpośrednio.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Nie ma czegoś takiego jak orientacja seksualna. Co najwyżej zaburzenie, lub błędne odczuwanie popędu seksualnego.

      7

      5
      Odpowiedz
  11. Wszystkie kobiety ciągle gadają że mężczyźni myślą chujem. Nagle jak trafia się jeden który myśli inaczej to jest aseksualny hehe. Co druga kobieta dzisiaj to feministka więc przyzwyczajaj się do robienia tego co do tej pory robili za ciebie mężczyźni.

    44

    1
    Odpowiedz
    1. Dobra myśl.

      7

      1
      Odpowiedz
  12. Powody mogą być dwa.

    Albo faktycznie ma małe potrzeby.
    Albo dyma inne na boku i już mu na więcej sił nie starcza.

    I póki z nim nie pogadasz, to nikt ci nie doradzi.

    8

    2
    Odpowiedz
  13. Chłopak jest wadliwy. Wymień go na lepszy model tu masz món numer: (69) 21370911

    16

    4
    Odpowiedz
  14. Piszesz że dbacie o siebie. Może na siłce dorwał jakieś anaboliki blokujące popęd seksualny? Tak sobie tylko luźno dywaguję, żaden fachurra ze mnie.

    4

    0
    Odpowiedz
  15. Problemy, stresująca praca, szlugi, nadmiar alkoholu. A może jakieś poczucie braku wartości – jego wewnętrzne, może jakaś poprzedniczka mu zaszkodziła dość mocno i się zablokował. Wątpię, żeby ktoś go skrzywdził inaczej, aczkolwiek nie wykluczaj takiej możliwości. Przyjrzyj się jego stylowi życia. Faceci wbrew pozorom mając problemy z hormonami reagują podobnie jak kobiety, pomimo tego, że żyją dość aktywnie i zdrowo. Czapka z głowy za podejście do tematu. Mnie osobiście nie chce się jak jestem zajebiście zmęczony, mam problemy, albo ktoś mnie wkurzy. Poza tym „nie schodziłbym” z żonki 😉

    5

    0
    Odpowiedz
  16. Powod jest oczywisty: jest gejem. Wielu gejów nie ma problemu z dogodzeniem kobiety, w końcu to dla nich prawie żaden bodziec erotyczny => pezez to mogą dłużej uprawiać seks. To by się zgadzało, zwłaszcza, że sama piszesz, że jest w tym dobry.

    6

    5
    Odpowiedz
    1. To samo pomyślałam…

      0

      0
      Odpowiedz
  17. Zacznij mu robic laske, to wiele zmieni albo poprostu daj mi twoj adres, przyjade i zrucham cie jak mala, bezbronna swinke

    20

    2
    Odpowiedz
    1. To dobry pomysl. Jak cos to daj znac i pomoge.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Powodów może być wiele. Zacznijmy od tego, że się przyzwyczaiłaś do tego, że faceci o Ciebie zabiegają. On tez mógł się do tego przyzwyczaić i teraz trafiła kosa na kamień. Dalej – co było a nie jest, nie pisze się w rejestr. Czas mija i byc może nie jest już z Ciebie taki cud. Ot, no tak, może być, daje radę, bywają gorsze, ujdzie w tłoku, ale nic specjalnego… Niestety to czeka każdą kobietę prędzej lub później. Zależy od wielu czynników – jeżeli będziesz o siebie dbać i obiektywnie prezentować się dobrze, to czas, kiedy staniesz sie dla mężczyzn niewidzialna, przyjdzie później. Ale przyjdzie. Dodatkowo możesz to opóźnić kierując się między coraz gorszych Januszy. No ale idźmy dalej. Popęd seksualny zależy od wielu czynników. Brak ochoty na seks może być spowodowany np. przyjmowaniem określonych leków, przetrenowaniem, stresem, zmęczeniem, poziomem cholesterolu i mnóstwem innych. Jak ktoś nigdy nie był specjalnie bzykaty to sprawa jest raczej jasna, ale jeżeli kiedys było inaczej, to należy rozkminić, co się zjebało. Dodatkowo wyczuwam tu pewien problem z Tobą. Rozmowa o seksie jest dla Ciebie uwłaczająca??? To by znaczyło, że masz jakieś chore podejście, a to sie wyczuwa i wierzaj mi – jest to baaaaardzo odpychające. Czyli Twoja postawa może jeszcze pogłębiać problem. Nie pogadasz – nie dowiesz się. BTW – szukasz pomocy na chujni? Cienko to widzę :/

    11

    1
    Odpowiedz
  19. Odpowiem Ci ze swojej perpsektywy.Ja uważam że może jest bardzo nieśmiały.Może nie w życiu codziennym ale w stosunku do kobiet lub w sferze cielesnej.Pewnie ma niską samoocenę.Ewentualnie wychowanie jakie wyniósł z domu że kobiety nie lubią seksu i nie wolno „dziewczynek” dotykać bo to grzech.Śmiej się ale ja tak miałem.Wiesz że jak miałem pierwszą dziewczyną mając 20 lat to nawet jej nie pocałowałem?Bo byłem przekonany że dziewczyny nie lubią seksu a „źli” faceci się tego domagają?Do dziś jestem prawiczkiem bo za późno się ocknąłem a jestem przed trzydziestką juz prawie.

    15

    1
    Odpowiedz
  20. Dlaczego mam więcej wiedzieć o Twoim facecie, niż Ty, albo on sam. Czy tylko dlatego, że jestem też facetem? O trudnych sprawach trzeba nauczyć się rozmawiać w cztery oczy. Powody mogą być różne i dopóki go nie przytulisz i nie pogadasz delikatnie z nim o swoich potrzebach, to będą tylko spekulacje.

    5

    0
    Odpowiedz
  21. Umyj się. Choć i to nie pomoże jak słabo gotujesz.

    15

    4
    Odpowiedz
  22. Powodów może być kilka:
    1. Chłopak trzyma Cię na dystans, chce zbudować Wasz związek na silnych podporach
    2. Jest gejem i robi to wszystko by stwarzać pozory
    3. Wali Ci z psioszki
    albo wszystkie na raz…

    Żartuję. W pierwszej fazie związku (do pół roku) powinniście parzyć się jak króliki o każdej porze dnia i nocy. Jeśli nie ma chemii, to dajcie sobie spokój z tym crossfitem, który uważacie za seks i miłość.

    6

    0
    Odpowiedz
  23. Najlepsza baba to własna graba. Masturbacja >> seks.

    14

    2
    Odpowiedz
  24. Droga Siostro, domyślamy się trzech możliwych przyczyn wymigiwania się od miłosnej orki i tylko jedna z nich jest honorowa.
    Po pierwsze, Twój absztyfikant unika Cię, albowiem chce przed ślubem uniknąć grzechu cudzołóstwa, tak dalece jak to tylko możliwe bez ryzykowania utraty dachu nad głową/miski/możliwości uzyskania obywatelstwa.
    Po drugie – może być amatorem chłopiąt i Twoje dolne rejony nigdy nie wzbudzą w nim należytego entuzjazmu.
    Po trzecie – nabył bezecnego zwyczaju zabawiania się pogańskim spankadoo.
    W pierwszym przypadku lekarstwem jest niezwłoczne zawarcie małżeństwa, po którym albo nastąpi zwyżka formy albo szybki rozwód, z czego tak czy owak będziesz bardzo zadowolona.
    Apostoł Allaha (sws) tymi słowami zalecał gorliwe oranie i bronowanie małżonek:
    „Spośród wszystkich sposobów spędzania wolnego czasu najbardziej godne pochwały są: ujeżdżanie kunia, strzelanie, karmienie kota i dosiadanie żony” (Sahih Al-Zayob, 9.11.2001). I powiedział On także: „Zaprawdę, jeśli mąż umrze w trakcie zadowalania żony, Allah wpuści go do Raju nawet tylnymi drzwiami.” (Sahih Ruchollah 4.7.1187)
    Jeżeli jednak zachodzą przypadki opisane w punktach 2 i 3, pomoże już tylko zawiadomienie współbraci z Wydziału Wspierania Cnoty aktualnie dyżurujących pod numerem 507 004 009. Inszallah, w trymiga uleczą oni sodomię skróconą lekcją paralotniarstwa, a pociąg do spankadoo pydą ze skóry Roma. Potem zaś pośród komplementów i prezentów uwiozą Cię do Sieradza,, gdzie po ożenku z bratem Mahmudem zaznasz wzmożonego inicjowania o każdej porze dnia i nocy.
    Napominając do gorliwego wspomagania kotów, pozdrawia emir Abu Janusz.

    25

    1
    Odpowiedz
    1. Kolejna jaźń Mesia? Czyli nic nie pomagają te nowe proszki? Słuchaj Mesiu, mój ty niebieski Dżony Łokerze: w podlubelskich Niemcach żyje znany ruski zielarz Kacmajor. Z chwastów rosnących na miedzach robi mieszanki tak mocne, że pomagają nawet na schiza. To twoja ostatnia deska ratunku, pogadaj też z jego asystentem, znanym jako Sianokosy Przestrzeni.

      1

      4
      Odpowiedz
    2. Januszu, jesteś wielki – dla ciebie dwunastoletnia dziewica w raju, Chłopię lub dziewczę do wyboru… In Szallah z tobą..

      1

      1
      Odpowiedz
  25. Może coś nie pykło w jego poprzednim związku i teraz ma wstręt do zbliżeń.

    3

    1
    Odpowiedz
  26. Kobiety mają często mylne wyobrażenie siebie. Tobie wydaje się, że jesteś dla większości atrakcyjna. Prawda może być zgoła odmienna, jeśli ktoś się na ciebie spojrzy =/= wydajesz się komuś atrakcyjna. Znam taką niejedną, która myśli, że jeśli się na nią spojrzy to tylko z jednego powodu. Swojej atrakcyjności. Ja np. bardzo lubię seks, ale też nie przesadnie. Trzy razy w miesiącu mi wystarczają. Powiem więcej, to aż nadto.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Słuszna uwaga. Niektórym laskom się wydaje, że są atrakcyjne fchuj, a prawda jest taka, że dupy nie urywają i goście się koło nich kręcą tylko po to, żeby mieć jakiekolwiek ruchanie na podorędziu.

      10

      1
      Odpowiedz
    2. Ja tam się nie raz oglądam na panienkę z myślą „o matko, co to za maszkara”. Tak więc często jest dokładnie na odwrót niż one myślą, że jest.

      6

      0
      Odpowiedz
  27. Masz za mały biust.

    1

    3
    Odpowiedz
  28. jest taka możliwość że może mu się coś ewidentnie nie podobać w Tobie, ale reszta jest na tyle w porządku że ciężko jest mu jest nawiązać rozmowe w tym temacie bo może np nie chcieć Cie urazić. ciężko jest tu cokolwiek wywnioskować może mieć kochanke, może całkowicie czego innego oczekuje od związku a całkowicie co innego od seksu, może miał kiedyś extra seksualną partnerkę o której do dziś myśli

    3

    0
    Odpowiedz
  29. Aseksualność będzie bardzo dobrą i zbawienną cechą dla niewolników płci dwojakiej w świecie apokaliptycznym, bo nigdy w nim nie poruchają i z tego względu mogłyby u nich wystąpić różnorakie komplikacje, gdyby ich biologia i popęd nie dawały im spokoju, a tak to będą mieli problem z głowy i skupią się na swoich niewolniczych „obowiązkach”, choć z drugiej strony bardzo ciekawym i osobliwym zjawiskiem godnym badań naukowych byłby bardzo wysoki popęd i libido u usobnika jebiącego przez całe życie od 4 rano do 22 w nocy(a w niedziele i święta to od 4 rano do 24 w nocy), więc w sumie problem z seksem i tak czy tak zostanie na dobre rozwiązany.

    3

    1
    Odpowiedz
  30. może naoglądał się i naczytał tych porad które mówią żeby nie okazywać zainteresowania i nie latać za kobietą np

    1

    0
    Odpowiedz
  31. To MUSI być masturbacja.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. 99 % facet jest gejem. Wszystkie inne komenty (że niby nieśmiały I te pierdy) możesz spłukać w kiblu. Jesteście razem już jakiś czas i każdy nieśmiały facet nabrałby pewności. Może też być, że jest skrajnym onanistą. Żaden z powyższych przypadków nie wróży cudnego związku. Taktyka: albo z nim gadasz, albo po cichu sprawdzasz co on porabia gdy jest sam.

    2

    1
    Odpowiedz
  33. „TOMEK PODPOWIADA” możliwe rozwiązania:
    1) ma problemy hormonalne, ktore mogą być również spowodowane odstawieniem sterydów, lub po prostu wrodzone
    2) problemy na tle psychologicznym, które powinien wyłapać dobry seksuolog
    3) wrodzony niski popęd na sex. Z reguły pierwsze 2-3 mies związku to sex sex sex a potem z biegiem czasu jest coraz rzadszy, no 2-3x w tyg. Ale 1-2x w miesiącu to zdecydowanie nie jest normalne
    4) nie podobasz mu się
    5) zdradza cię
    Nie widzę innych opcji.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. boi sie brata byc moze

      1

      0
      Odpowiedz
  34. Powiem Ci trochę możliwości z mojej strony. Ja na przykład, odkąd pamiętam, miałem złe doświadczenia z dziewczynami. Mam 30 lat i nie dość, że nigdy dziewczyny nie miałem, wszystkie stosunki odbyłem z prostytutkami, to jeszcze – kurwa mać – nawet się tak naprawdę nie całowałem. Powodów stanu rzeczy może być mnóstwo. U mnie były dwa kluczowe – wpajanie od małego przezajebistej odpowiedzialności za siebie (czytaj: jako dzieciak musiałem myśleć kategoriami dorosłych, np. „z czego będę miał chleb”) i toksyczna matka. Matka robiła ze mnie pizdę od małego. Miałem być w chuj ułożony, nie przeklinać w szkole, bić się nie mogłem (ani nawet kurwa obronić, gdy mnie atakowano), bo „matkę z roboty wyjebią”. Środowisko to podchwyciło i poszła fama, że bycie z kimś takim jak ja czy nawet rozmowa ze mną, to obciach. Tak przez całe gimnazjum i liceum. Dziewczyny oczywiście żadnej nie miałem. Wtedy to nie była era coachingu, gdzie pójdziesz do kiosku po gazetę czy do Empiku po książkę i powiedzą Ci, jak masz żyć, jak być szczęśliwym, że to Ty rządzisz w swoim życiu itp. Więc problem pozostał zamknięty na lata wewnątrz mnie i wyjadał mnie od środka. Zachorowałem na depresję i OCD. Potem oczywiście, ledwo skończona III klasa LO – wypad do Anglii, bo „darmozjada nie będę chowała”. Musiałem radzić sobie sam, mimo postępującej choroby. Potem wróciłem do PL i kilka dobrych lat mieszkałem nadal w takim domu, z toksyczną matką. Przez matkę w ogóle zacząłem nienawidzić kobiety. Nie chcę tu wchodzić w szczegóły, bo tego jest dużo. Oczywiście znam kilka życzliwych mi kobiet, ale w moim słowniku nie nazywam ich „kobietami”, tylko np. pani Kasia itp. Do kobiet (i dziewczyn zarazem) mam już chyba trwały uraz, który mi zostanie. Generalnie ich obraz jawi mi się tak: kobiety są wredne, kłamliwe, oszukują, dbają o swój własny interes, a facet służy im tylko do machnięcia dziecka, bo nawet psychologia mówi, że kobieta z chwilą urodzenia dziecka, przelewa na niego cała miłość kosztem faceta. Czyli to całe pierdolenie o rodzinie, związku, szczęśliwym pożyciu, jest o chuja potłuc. NIE UFAM DZIEWCZYNOM/KOBIETOM. Po prostu. Obecny obraz jest taki: mam własną firmę, mieszkam sam, dobrze zarabiam, inwestuję. W cyfrach nie podam, ile to jest, bo jedni wyśmieją, że niemożliwe, a inni zhejtują. Ale do meritum: gdybym się zapoznał z jakąś dziewczyną, to wiesz – nikt nie ma obowiązku znać mojej smutnej historii. Oczywiście, rozmawialibyśmy, moglibyśmy gdzieś wyjść itp. Ale jakby spytała mnie, czy mam dziewczynę – to zwiesiłbym głowę i poszedł sobie bez odpowiedzi. gdyby pytała, to nie odpowiedziałbym. gdyby dawała mi sygnały, że chce seksu – to chyba bym wyszedł z mieszkania. Widzisz, taki uraz, taka zadra. Nikt sobie jej sam nie robi, to ktoś krzywdzi innego, często na lata. Czesław Niemen śpiewał: „człowiekiem gardzi człowiek”. Przypadek autentyczny, nie śmiać się.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Człowieku,to samo miałem/mam.Nawet wiek się zgadza.Niestety prawdą jest że złe wychowanie przez matkę,zwłaszcza bez ojca to krzywda dla dziecka.Mnie też matka wychowała na pizdę która nie może się bić,nie może bronić,napić,nie może nawet przejść przez płot.Wszystko grzecznie jak dziewczynka i zgodnie z prawem…Teraz wiem jak żyć ale boję się kobiet i nienawidzę.A jednoczesnie tak bym kurwa chciał jakąś.Pojebane.

      5

      0
      Odpowiedz
    2. Ziom, jesteś bardzo świadomy swojego zachowania i gen. stanu, w jakim się znalazłeś (myślę gen. o chujowych o relacjach z kobietami). Poszukaj dobrego (to podkreślam) terapeuty; myślę, że terapia mogłaby Ci bardzo pomóc (wiem z autopsji). Dziewczyny są w porządku, można je kochać i być przez nie kochanym; seks z ukochaną dziewczyną też polecam, świetna sprawa. 😀 I wiadomo – związek zawsze się może rozjebać, ale w zasadzie: tak jest ze wszystkim w życiu, wszystko może się spierdolić.

      1

      0
      Odpowiedz
  35. Czesc,
    na poczatek przepraszam za brak polskich znakow – jestem poza Polska i moja klawiatura w pracy ich nie obsluguje.

    Na poczatek proponowalbym Ci poczytac ksiazke pt. Rozmowy Waginy – lektura zwlaszcza dla kobiet, ktora pomaga przelamac tabu dotyczace Twojej strefy seksualnosci. Alternatywnie poprosic psychologa, zeby podpowiedzial w jaki sposob mozesz sie przelamac i rozmawiac o seksie oraz o Waszych emocjach otwarcie. To jest wazne, bo w dluzszej perspektywnie bedzie to negatywnie odbijac sie na jakosci przede wszystkim Twojego zycia oraz Waszego zwiazku.

    Powodow zachowania Twojego partnera moze byc kilka.

    Pierwsze pytanie ktore bym zadal, to czy partner nie uprawa seksu, czy nie uprawia go z Toba. Nie insynuuje tu zdrady, tylko np. masturbacje, ktora zaspokaja jego potrzeby. Wtedy niestety najlepsza jest szczera rozmowa plus pomoc seksuologa. Tylko niestety warto pamietac, ze dla wielu facetow temat seksu to tabu – nie mowie tutaj o przechwalankach ktory to czego nie robil z kolezanka, tylko szczera rozmowa o emocjach oraz o rzeczach, ktore moga byc krepujace.

    Jesli partner nie zaspokaja sie poza Toba, sugerowalbym problemy hormonalne, zwlaszcza niski poziom testosteronu – tu pomoze proste badanie, ale trzeba bedzie udac sie do lekarza i pobrac krew.

    Tak czy siak nie szukalbym raczej pomocy on line, tylko u profesjonalisty.

    Pozdrawiam i powodzenia,
    Janusz

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Czasem tak mamy faceci kryzys w związku, ogólna deprecha i brak ochoty na przyjemności w tym i brak seksu. Powodowane to jest chujową pracą, wynikami w szkole bądź innymi problemami. Pamiętaj, szczera rozmowa!

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Najwidoczniej ma fantazje (tzw. zboczenia) o których Ci nie powiedział. Sporo związków się przez to rozpada. Trzeba usiąść i szczerze porozmawiać.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Pewnie mu się nie chce, woli pojechać na ręcznym bo prościej i szybciej. Nie trzeba przytulać, nie trzeba mówić, że się kocha, nie trzeba się wysilać żeby drugą stronę zadowolić, można sobie zapuścić porno na jakie się aktualnie ma ochotę, nikt nie zajdzie w ciąże, nikt nie będzie narzekał że się za szybko doszło.

      Doznania owszem są lepsze po seksie, ale mimo wszystko prostota i brak skomplikowania samogwałtu rekompensuje tę niższą jakość doznań.

      1

      0
      Odpowiedz
  38. ja też jestem aseksualny mój pierwszy raz nie był taki jakim mógłbym się pochwalić komukolwiek potem przez to następne kilka było słabe przez to , że rozpamiętywałem pierwszy i zacząłem się masturbować tylko po roku nie stawał mi przy kobiecie w realu tylko jak pornole oglądam jest ok , ale to nie jest problem , bo uświadomiłem sobie dwa lata temu , że chce być sam , bo nie nadaje sie na relacje międzyludzkie i nawet nie chce .
    A jeśli uważasz to za problem to nie wypisuj tego tu tylko porozmawiaj z nim .

    0

    0
    Odpowiedz

Jebane lenistwo

Od jakiegoś czasu popierdolić mnie chce gdy chcę gdzieś wyciągnąć mojego syna… Czy na spacer z psem do lasu, czy na rower czy na jakąś pierdoloną wyprawę w góry czy gdziekolwiek indziej. Chłopak ma 12 lat w tym momencie. Do pewnego momentu było wszystko ok, ale od kiedy ze swoimi pierdolniętymi koleżkami zafascynował się marnowaniem czasu przy debilnych gierkach komputerowych nastąpił jakiś armageddon. Wcześniej (2-3 lata temu) było zupełnie inaczej… Chętnie jeździł ze mną czy to na spływ kajakowy, czy pod namiot czy gdziekolwiek indziej. A teraz praktycznie muszę groźbami (niekaralnymi) go przymuszać żeby ruszył dupę z przed komputera. Jakiś czas działało, ale niedawno (nie wiem czy sam czy z koleżkami to wymyślił) zaczął stosować strategię wiecznie zmęczonego i miauczącego jak zdychający kot. 30 sekund po wyjściu z domu już słyszę… tatooooo a kiedy wracamy…. tatoooo a długo jeszcze….. tatooooo…. i tak napierdala aż mnie psychicznie nie skatuje i mi się odechce czegokolwiek. Kurwa, czy te dzieci są normalne? Teraz jak w piękny ciepły dzień pociskam go żeby polazł na rower czy z kumplem w piłkę pokopać to to jest jakaś kurwa mać kara… Co za świat…

80
8
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Jebane lenistwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Oddaj go do adopcji

    19

    1
    Odpowiedz
  3. Widocznie nie jesteś już dla niego autorytetem.

    9

    3
    Odpowiedz
  4. Odciągaj go wszystkimi mozliwymi sposobami ;/ wiem po sobie mając juz dwucyfrowy wiek na karku, że najlepsze chwile przemineły na rzecz pieprzonego komputera…Moze kiedys to zrozumie…12lat? zarąbisty wiek aby sie realizowac a nie zastygac przed ekranem..i ślepo patrzac co ekran podaje na talerzu, jeszcze rozumiem jako tako informacje wiadomości,,ale te tępe gry….?! Niestety rośnie Nam nowe pokolenie ;/

    7

    7
    Odpowiedz
  5. Odetnij od kompa i po problemie.

    5

    1
    Odpowiedz
  6. Ano chujówka, sam zrozumieć musi.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Wywal kompa do piwnicy i po sprawie albo daj mu taki na którym tetris ledwo się odpali. Może kiedyś ci jeszcze za to podziękuje. A jak chłopak nie chce to nie planuj mu czasu, bez kompa to sie w chałupie zanudzi na śmierć i w końcu gdzieś sam wyjdzie albo poprosi cię o jakiś wyjazd z nudów. Jak nie napierdala nałogowo po 5+ godzin dziennie to nie jest jeszcze koniec świata. Spróbuj mu jeszcze wyłożyć czemu nie chcesz żeby siedział tylko przy gierkach i jaki będzie miało to na niego wpływ, możliwe, że nie widzi w tym nic złego a potem obudzi się z ręką w nocniku jako asocjalny nerd z garbem większym niż dromader. Jak zacznie pykać jeszcze w kretyńskie maszynki do wydawania hajsu i wysysania czasu czyt. MMO a do tego zacznie tarmosić kapucyna 24/7 to będzie już stracony.

    8

    1
    Odpowiedz
  8. Promujesz zdrowy tryb zycia – i dobrze. Racja sie Ciebie trzyma i nie daj se wmówić, że jest inaczej. To Ty masz racje, a nie ten gnój. No to to jest głupi gnój, nie oszukujmy się. Albo zrobisz z niego człowieka, albo zostanie takim głupim gnojem na zawsze. Dla tego sie poddawaj. Po pierwsze, musisz nazywać rzeczy po imieniu. Koleżkowie Twojego syna promujący siedzienie przed kompem to pryszczate stulejarze, niedojeby genetyczne, żałosne pierdoły i w ogóle nic nie warte gówna. Uświadom mu, że idzie drogą do bycia przegrywem i jeśli taki jest jego pomysł na życie, to wyjeb go z domu i niech od razu zostanie menelem.

    11

    3
    Odpowiedz
  9. A może jest introwetykiem?Ma usposobienie że woli spędzać czas w domu,spokojnie.Owszem,sport to zdrowie ale nie każdy preferuje takie proste rozrywki jak łażenie gdzieś po górach czy kopanie piłki.Teraz może wydaje Ci się głupie że on gra w debilne gierki.A skąd wiesz czy jak podrośnie nie zafascynuje się programowaniem czy czymś co Twój i większości ludzi mózgi przerasta?Mnie też całe dzieciństwo wszyscy gonili na dwór,boisko itp.A ja wolałem naprawiać sprzęty,kompy.I teraz jako dorosły facet osiągnąłem wiele,mam dużo pieniędzy,może jestem mało sprawny fizycznie ale żyję godnie.Jak patrzę na moich rówieśników,starych byków jarających trawkę pod blokiem,robiących za 800zł to się cieszę że za młodu jak oni nie latałem po boiskach a zająłem się tym w czym byłem dobry i było przyszłościowe.

    16

    7
    Odpowiedz
    1. To co robisz na tej stronie lol

      0

      1
      Odpowiedz
  10. Kup ogarnięty sprzęt i siądź z młodym do rozgrywki w jednej drużynie CSa. Nie zostaniesz jego idolem, zostaniesz bogiem. Halo! Puk, puk! XX wiek się skończył!

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Wali konia co najmniej 10 razy dzienniei jest poprostu wyczerpany fizycznie.
      przyprowadz jakiegos kurwiszona z osiedla to mu obciagnie kutasa.To bedzie cos nowego dla niego, cos co wymaga drugiego czlowieka by to zrobic.Ewentualnie sama possaj
      mu kutasa i bedziecie szczesliwi.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. 99/100 rodziców tak ma. Zmiana pokoleniowa jest porażająca.

    5

    1
    Odpowiedz
  12. Jak nie chce nigdzie isc to go nie zmuszaj i tyle. Moja matka tez taka byla ze narzekala ze wiecznie siedze w domu ciagle wojny o to byly. Wkoncu jak tylko nadarzyla sie okazja wyszlam za maz i wkoncu jestem na swoim a matke odwiedzam 2-3 razy w roku.

    7

    1
    Odpowiedz
  13. Nie te dzieci nie są normalne.Zamóżdżają się przed tym kompem i tylko gry a jak coś się do nich mówi to kompletnie nie wiedzą o co chodzi.Zombie ma więcej werwy.Ale nic nie zrobisz to nie te czasy kiedy grało się w piłkę,bawiło w chowanego czy grało w badmintona.Szczerze to współczuje takim dzieciakom które same sobie odbierają dzieciństwo…

    6

    2
    Odpowiedz
  14. Witam w klubie i łączę się w bólu. Mój 16-letni kawaler zamiast zarywać dupy, napierdala w jakieś ceesy i inne majnkrafty. Czasami myślę czy nie jest upośledzony, ale widzę, że nie jestem sam.

    8

    8
    Odpowiedz
    1. nie jest nie jest, ale ty może się przebadaj

      4

      3
      Odpowiedz
  15. No właśnie co za świat a raczej kraj… widocznie twój syn zaczyna widzieć to całe spierdolenie w polszy, kurewstwo chamstwo i wyzysk na każdym kroku więc woli grać w gierki z kolegami by się oderwać od tego gówna za oknem. I co z ciebie za ojciec co nie umie do swojego syna dotrzeć i nie wie co go interesuje. Co za ludzie…

    15

    3
    Odpowiedz
  16. No jeśli wysyłasz go teraz na rower, a jest -10 stopni to się nie dziw. Spróchniały starzec.

    13

    2
    Odpowiedz
  17. Przynajmniej jesteś normalnym „starym”.

    6

    1
    Odpowiedz
  18. Pewnie mały gnom jara zioło, znam teraz takich 40 letnich zjebów, którzy zaczynali w tym wieku. Teraz są życiowymi ofermami, robiącymi za najniższe stawki, bez przyszłości, mieszkający w norach, z grubymi żonami i durnymi bachorami.

    Uważaj bo jednym z objawów jest właśnie apatia, lenistwo, brak ambicji, spadek IQ od min. 10% (według wielu badań naukowych), pomijam oczywiste efekty uboczne jak rak (zielsko jest 30x bardziej rakotwórcze).

    2

    2
    Odpowiedz
  19. Gry komputerowe i porno uzależnia. Polecam wykłady i książki zimbardo. Ja grałem całe życie i nie wychodziłem aż tak często jak mogłem. Teraz mam 28 lat i po uświadomieniu sobie problemu zacząłem wychodzić i umawiać się z kolegami i dziewczynami. Teraz wiem że seks jest przereklamowany, a narkotyki wcale nie są takie złe.

    4

    3
    Odpowiedz
  20. mam kolego dokładnie TAK samo, mój obesraniec ma 13 lat i zaczyna mu się jebać w główce jak gimbusom. Na trochę pomogła kolejka elektryczna sterowana cyfrowo z komputera a jakże tu lekko łyka hobby ale kuźwa to hobby kosztuje majątek i być tu mądry…

    2

    2
    Odpowiedz
    1. ogarnij mu Arduino

      0

      0
      Odpowiedz
  21. może zrozumie że robi zle tak za 20 lat 😉 lepiej póżno niż wcale.jakby co do tego czasu bądź cierpliwą i wyrozumiałą matką 😉

    0

    2
    Odpowiedz
  22. Poczekałbym aż się zakocha. Wtedy nie uświadczysz go w domu. 🙂

    2

    1
    Odpowiedz
  23. Lenistwo w nowej rzeczywistości będzie luksusem tylko dla wybrańców, a będzie ich ułamek procenta, dla pozostałej tłuszczy lenistwo stanie się abstrakcją i czymś obcym, z uwagi na to, że nie będzie mieć nawet czasu na byczenie się jebiąc 18-ście godzin dziennie(a w niedziele i święta 20), a jeśli poczuje zmęczenie i zechce sobie odpocząć, to strażnik odpowiednio ich zmotywuje i zachęci do dalszej pracy.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Mam taki przypadek w rodzinie więc info z pierwszej ręki. Dzisiaj to PLAGA wśród dzieci. Pamiętacie jak za naszych czasów ten, kto się dobrze bił, grał w piłkę, czy najlepiej podrywał dziewczyny był tym najbardziej lubianym i podziwianym? No to wam rozjebie psychikę, ale teraz najbardziej popularni czy lubiani uczniowie to ci którzy mają najwyższe levele w LOLa , csa i tym podobne. TO JEST CHORE!!! jakby za mojej gimbaza wyłapali ucznia który siedzi po 8h przed kompem to by go zniszczyli bo ciota, pedał, lamus itd. Dzisiaj to jest codzienność każdego dzieciaka, a każdy kto odstaje jest wyśmiewany.
    Nie mam pojęcia jak wychować dziecko. Jak mu zabronisz grać to w szkole będą się wyśmiewać z niego, że ma niski level w LOLa. I to nie jest żart. Ja nie widze rozwiązania. Może próbować go zarazić pasją do jakiegoś sportu,, uświadomić jakie go czeka dostatnie i wspaniałe życie jak np będzie piłkarzem jak Ronaldo itd. Tak bym próbował

    0

    4
    Odpowiedz
  25. Odpowiedz sobie na pytanie – Ty rządzisz dzieckiem, czy dziecko rządzi Tobą?

    1

    3
    Odpowiedz
  26. A po co z domu wychodzic ?? Zeby kaczki po stawie ganiac ? albo patrzec jak psy srają na trawnik ? Ty nie wiesz jak ciekawe rzeczy mozna teraz w internecie ogladac !! Jest wiele mozliwosci. Ja radze dac mu spokój i zobaczyc kiedy sam zechce gdzies wyjsc to juz jest inny wiek niż twój ze sie po oborze w chowanego bawiło zrozum to w końcu. A jak juz chcesz to kup dzieciakowi jakies auto albo motor na prąd i niech sobie pojezdzi moze to go zaciekawi.

    3

    0
    Odpowiedz
  27. Ciężka sprawa. Mieliśmy w domu to samo. Po szkole komputer i gierki do późnej nocy, awantury. Naszemu młodemu na szczęście przeszło. Teraz czasem w coś pogra. U znajomych doszło do tego, że z domu nie wychodził, szkołę zawalił (liceum), awantury z rękoczynami. Teraz się leczy. Niestety to skutki uboczne postępu cywilizacji. Dobrze, że walczysz. Ja proponuję usiąść i pogadać. Niech młody wybierze, które dni i godz komputer i gry, a które basen, treningi itp (niech wybierze sam co zamiast komputera). I niestety, nie przestrzega umowy – wyłączyć internet, zabrać komputer itp. Póki jako ojciec masz coś do powiedzenia bo nie wiadomo czy z każdym rokiem nie będzie trudniej coś zadziałać. My mieliśmy łatwiej. Nie było tyle ogłupiaczy i było co robić. Teraz żal d… ściska ile dzieciaków się marnuje bo rodzicom pasuje, że siedzi w domu albo nie mają siły o niego zawalczyć.

    1

    1
    Odpowiedz
  28. Też byłem takim synem, też długo marudzilem chodząc po górach z ojcem czy chodząc na żużel. I co do żużla mi nie przeszło ale góry w pewnym momencie bardzo mi się spodobały i chciałbym więcej z nim chodzić. Życie nie pozwoliło. Pasja została. Nie poddawaj się. Jeżeli nie jest całkiem zepsuty to będzie Ci kiedyś wdzięczny.

    3

    1
    Odpowiedz
  29. Mam 17 lat i przez całe dzieciństwo się izolowałam na komputerze. Tak bardzo bym chciała z tego wyjść. By ktoś wyciągnął rękę i mnie gdzieś zabrał. Niestety mój ojciec odkąd uzależnił się od tabletu to stał się nerwowy i nie da się prawie nigdzie zabrać. Kiedyś jeździliśmy na ryby, do lasu na grzyby, do rodziny. A teraz? Nic? Jak nie ja, to on. Odciągnij syna od komputera jak najszybciej. Marnuje czas. Ten czas można poświęcić na ciekawsze, bardziej przydatne rzeczy. Ma jakieś hobby? Może powinieneś coś w tej kwestii patrzeć? Może się zgodzi? Najlepiej by było jakbyście pozbyli się internetu, lub ogólnie komputera. To zabiera życie. Zabiera ludzi.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. co robiłaś siedząć przy pc?

      1

      0
      Odpowiedz

Ku przestrodze

Jeszcze 2 lata temu byłem dyrektorem regionalnym na dwa województwa jednej z bardzo dużych, znanych firm. Nie będę mówił jakiej, bo chcę zachować anonimowość. Życie było piękne, choć zapierdalałem po 10-12 godzin dziennie i często jeździłem na rozmaite delegacje to pensja 22 tyś złotych netto miesięcznie rekonpensowało mi wszystko. Szło jak w zegarku, nie miałem żadnych wtop, osiągałem dobre wyniki. Czułem się królem życia, nic nie zapowiadało że cokolwiek może się spierdolić. Wybudowałem dom, ale mimo zarobków wziąłem kredyt, bo skoro przecież tak dobrze zarabiałem postanowiliśmy z żoną że nie postawimy standardowego klocka za 400 tysięcy. Całkowity koszt wyszedł ponad milion, a trochę ponad połowę pożyczyliśmy. Poza tym dwa dobre auta. Mamy dwójkę dzieci. 2x w roku bardzo dobre wakacje.

I nagle bez żadnych wyjaśnień dostałem wypowiedzenie. Kurwa szok. Bez żadnych tłumaczeń, nikt nic nie wie. Ponoć centrala zadecydowała, ta najwyższa, na zachodzie. Wszyscy niby współczuli i nie rozumieli jak tak można, ale wiedziałem że tak naprawdę mają to w dupie, lub się cieszą. Ale ok, myślę, nie trzeba wpadać w panikę. Dostałem odprawę, plus kontrakt miałem tak skonstruowany, że jeszcze przez 6 miesięcy miałem otrzymywać pełną wypłatę. Myślałem że z moim CV znajdę szybko dobrą pracę. Choć miałem zapis o zakazie pracy u konkurencji. Ofert rzeczywiście nie brakowało. Problem polegał na tym, że nigdzie nie chciano dać mi wiecej jak 5-8 tysiecy na rękę. Powiecie że to dużo. Ja wiem że w Polsce dużo, ale nie w sytuacji kiedy masz 6 tysięcy złotych zobowiązań kredytowych na dom, samochody. No więc rok szukałem pracy, oszczędności topniały w zastraszającym tempie. Po roku poszedłem więc do takiej za 7 tysięcy. Samochody sprzedaliśmy, kupiłem jeden tańszy. Zobowiazania spadły do 4 tysięcy. No ale wciąż po opłaceniu kredytu hipotecznego, opłat itd. zostawał jakiś tysiąc złotych na życie. Żona poszła do pracy, okazało się że za więcej jak 2 tysiące na rękę nie znajdzie, bo przez 15 lat nie pracowała i prawie nikt jej nie chciał zatrudnić mimo dobrego wykształcenia. Nadmienię że mamy dwójkę dzieci więc koszta mamy duże. Po pół roku zwolnili mnie z nowej pracy, bo się niby nie nadawałem. Może to i racja. Popadłem w strasznego doła, straciłem wiarę w siebie. Wystawiliśmy z żoną dom na sprzedaż ale od razu nam powiedział facet z nieruchomości że sprzedamy grubo poniżej kosztów. Wystawiliśmy za 700 tyś to by pozwoliło spłacić kredyt i zostałoby na mieszkanie w bloku z wielkiej płyty. Na razie jeszcze nikt nie kupił. Zacząłem stronić od ludzi, było i jest mi wstyd że tak spadł mój status, że sobie nie pradziłem. A niedawno wszycy mi zazdrościli. Niby sobie powtarzam że nie można być pizdą i muszę się wziąć z życiem z bary, ale jakoś nie mam siły tego robić co sobie w głowie myślę.

W końcu dopadł mnie los milionów Polaków. Wyemigrowałem, bo już nawet za te 5-8 tyś nie mogłem znaleźć pracy w Polsce. Siedzę od kilku miesięcy na zachodzie i zapierdalam na taśmie. Mieszkam z 3 innymi Polakami, mam swój POKÓJ za 300 Euro miesięcznie. Żonie wysyłam jakieś 1000-1200 euro miesięcznie. Najgorsza jest rozłąka z dziećmi, a nie mogą tutaj przyjechać bo są już w szkole i to nie miałoby sensu. Żyję jak robot, chyba muszę poszukać jakiegoś terapeuty. Ta chujnia jest ku przestrodze. Fortuna kołem się toczy, nie zapominajcie o tym. Bądźcie pokorni nawet jak się wam powodzi, nie wiadomo co będzie jutro! Choćby nie wiem jak wam było dobrze, miejcie plan awaryjne na wypadek wtopy! Ja nie miałem i teraz za to płacę.

145
16
Pokaż komentarze (65)

Komentarze do "Ku przestrodze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdybyś był prawiczkiem i stulejem tak jak ja, to nie miałbyś takich problemów. Mieszkałbyś z rodzicami i jebałbyś w Lidlu za 1300. Stać by cię było na panoramiczny monitor i konsolę. Jeździłbyś Tico w gazie albo Passatem w TDI od ojca. Gdybyś akurat miał przerwę w tyrce oglądałbyś anime na swoim 32 calowym TV w 1080p i grał na konsoli PS4 w tomb rajdera i uncharned, miałbyś też mocnego kompa z grafiką GTX 1060 6gb edition. Oglądałbyś anime i waliłbyś dobrze konia nie przejmując się jakimiś zasranymi dyrektorkami w korpo. Miałbyś jak w raju, a tak, to kurwa cierp za swą chorą ambicję.

    34

    5
    Odpowiedz
    1. Moze i jest w tym troche sensu ale do chuja pana, ile tak mozna zyc?! Z rodzicami nie da sie mieszkac na dluzsza mete i kazdy chce od rodzicow spierdalac!

      Ambicje trzeba jakies miec, nie badz taki cwany. To, ze ciebie zadowala mieszkanie z rodzicami, praca w Lidlu (nie mam nic przeciwko ale przeciez nie mozna do konca zycia tam rypac) itp nie znaczy, ze kazdy sie na to zgodzi.

      8

      3
      Odpowiedz
      1. Ty jesteś tutaj ewidentnie nowy i nie kumasz czemu on tak napisał 😉

        7

        0
        Odpowiedz
        1. Zapomniałeś dodać że nas wszystkich jest tutaj raptem siedemnastu.

          2

          0
          Odpowiedz
      2. Ale ambicja – jebać całe życie na kredyt za nore w mrówkowcu w zasmogowanym mieście po 10-12 godzin dziennie w korpo wiecznie pod telefonem zero czasu na cokolwiek – kurwa ale a Ciebie wygryw. Chujowych widać masz rodziców że tak rozpaczliwie chcesz od nich wypierdalać. Ja bym mieszkał z nimi do końca życia jakbym mógł i oni też by tak chcieli. Niestety nie moge i jakbym sie cofnał w czasie wolałbym pracować jako jakiś nauczyciel gdzieś na wsi za 2 tysie albo i mniej po 4 godzinki dziennie, z czego ponad połowę bym jeszcze odłożył, wracać potem do domku do rodziców i mieć wyjebane na wszystko, hodować sobie rybki czy jakieś myszki, chodzić na mecze, posiedzieć sobie na kompie i czasem pośmiać sie z takich frajerów jak Ty którym całe życie na jebaniu w korpoplantacji upływa po to żeby dojezdzac do pracy lepszym samochodem i mieszkac w nieco lepszej szczurowni celem walenia sobie konia swoją lepszością od innych

        18

        3
        Odpowiedz
        1. Kolego wyżej.. fajny komentarz 🙂

          2

          0
          Odpowiedz
      3. typ jest trollem

        1

        1
        Odpowiedz
        1. Czy ja wiem, nawet madrze pisze. Zgadzam sie z nim.

          2

          0
          Odpowiedz
    2. Gdzie ty tu widzisz chore ambicje? Jak się człowiekowi dobrze powodziło, to zaraz chore ambicje? Chory to jest twój komentarz.
      Tak jest niestety jak się żyje tylko dniem dzisiejszym, ale człowiek zwykle ma nadzieję, że jak jest dobrze to już zawsze tak będzie. Strasznie mi Was szkoda.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Nie wiem, dlaczego dorabiasz obce mocarstwa zamiast polski kapitał, np. ŁWF. Ja mam niewielkie mieszkanie na kredyt, zarabiam mało, ale mam dwójkę dzieci i dostałem na nie dodatek finansowy. Micha pełna. To pierwszy rząd, który naprawdę robi coś dla biednych. I cudowny prezydent. Brawo Panie Andrzeju – pokazał Pan klasę. Jestem wdzięczny. Z góry oświadczam, że wszystko co robię, robię legalnie i nie zamierzam sprawiać żadnych problemów. Co złego, to nie ja. A jak nie dostanę paragonu w sklepie, to doniosę do skarbówki, żeby był porządek i wszystko zgodnie z prawem. Nie mogę się doczekać chipów pod skórą i likwidacji gotówki. Wtedy wszystko będzie ewidencjonowane i nikt się nie będzie migał. Dyrektorków z korpo też za pysk i podatek 50%.

    12

    8
    Odpowiedz
    1. Mesiu, to wcielenie nie jest śmieszne. Naprawdę wolałeś prezydenta ze WSI?

      1

      1
      Odpowiedz
  4. Toć kurwa chłopie postawiłbyś właśnie ten jebany dom za 400 tys! Standardowo się wpierdoliłeś w bagno ;/.
    Wracaj do polski i kup to mieszkanie i żyj z żoną i bądź przy dzieciach! Kasa to nie wszystko!

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Tez tak sadze. Za wysoko mierzyl… Ale apetyt rosnie w miare jedzenia przeciez!

      3

      1
      Odpowiedz
  5. Z tą emigracją na tasme to zjebales. To twoj gwozdz do trumny bo teraz juz tylko sie bedziesz cofał i skonczysz u Mesia. Trzeba bylo pracowac za te 5 na reke, dom sprzedac i babe do roboty wyslac. A swoją drogą to gardzę twoją żoną za to ze zostala twoją slużącą i utrzymanką nic z sobą nie robiąc tyle lat mimo pierwotnie dobrego wyksztalcenia.

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Pierdolisz, panie. Na tasmie zarobi ile zarobi, wiecej lub mniej, ale bedzie jakies pieniadze miec. Nie ma co sie tego wstydzic. Kiedys osiagnie poziom, gdy bedzie mogl wrocic do zony i dzieci i jakos beda zyc. Zona, cholera wie, moze przyzwyczaila sie do dobrego zycia gdzie nie musiala pracowac bo kasa i luksusy byly zapewnione. Tak czy inaczej, nawet najlepsza pozornie sytuacja moze sie spierdolic.

      14

      0
      Odpowiedz
  6. Kredyt prowadzi do zniewenia.

    3

    0
    Odpowiedz
  7. nie wiem czemu, ale się delikatnie wzruszyłem

    6

    1
    Odpowiedz
  8. Pewnie przez ten czas byłeś bucem co codziennie jadł w restauracjach, jeździł taryfą i co tydzień kupował ciuchy za kilkaset zł. Jakbyś ten milion zainwestował w kilka nieruchomości i je wynajął to teraz byś leżał dupą do góry. Ale ty myślałeś że złapałeś boga za nogi i twoja idylla i wygodne życie za kilka(naście?) tys. miesięcznie będzie trwać wiecznie. Dostałeś strzała w pysk od życia i twoje 5 minut minęło, nie wykorzystałeś swojej szansy.

    17

    1
    Odpowiedz
    1. Cos czuje, ze zazdroscisz. Co cie obchodzi gdzie jadal, co ubieral i czym jezdzil? Sam do tego doszedl i nikt mu tego nie dal za darmo! Tobie tego nie ukradl. Ciezka praca naprawde mozna wiele osiagnac. Denerwuje mnie, ze ludzie zazdroszcza innym zamiast wziac sie za swoje gowno i uporzadkowac swoje zycie. Serdecznie wspolczuje autorowi i mam nadzieje, ze wroci do normalnego zycia ze swoja rodzina.

      16

      2
      Odpowiedz
  9. Szacun dla twojej żony że poszła do pracy i nie puściła cię z torbami.

    7

    0
    Odpowiedz
  10. Przeczytawszy chujnię klika pięter wyżej stwierdzam że jestem Stefankiem i wobec tego jestem zobowiązany cieszyć się z tego co Ci się, drogi chujowiczu, przytrafiło.

    1

    2
    Odpowiedz
  11. Skoro zarabiałeś takie pieniądze to musiałeś znać język angielski więc nie rozumiem dlaczego miałbyś pracować na taśmie . Takie rzeczy są możliwe ale twoja chujnia to fake.

    9

    2
    Odpowiedz
  12. Bo widzisz, patałachu, byłeś tylko robolem. Wyżej postawionym niż ci z taśmy, ale tylko robolem. A gdybyś kasę i doświadczenie, jakie zdobyłeś w tej pierwszej robocie, wykorzystał na zbudowanie własnej firmy, byłbyś kimś więcej i nie miałbyś takich zmartwień.
    Zawsze jest dobrze nie mieć szefa, bo na etat do kogoś zawsze się zdąży.
    To też ku przestrodze… /Mesio

    PS. Pan twój nie zaproponuje ci przyjścia pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, bo nie widzi sensu czynienia tego. No chyba, że zamierzasz dorwać znów gdzieś pracę za te nędzne osiem patyków i po wykupieniu wysokiej polisy na życie potrzebujesz kogoś, kto by się zajął twoim odwłokiem, to da się to (za drobną opłatą) zrobić.

    2

    3
    Odpowiedz
  13. Z doświadczenia wiem że takie sytuacje to karma za nastawienie do życia. Pewnie myśląc że jesteś panem życia odwalało ci i wysyłałeś na zewnątrz negatywne „energie”. Ciesz się że masz chociaż zdrowie.

    4

    1
    Odpowiedz
  14. Biednemu łatwo się wzbogacić, bogatemu trudniej zbiednieć. Chujnia przeraźliwa.

    4

    1
    Odpowiedz
  15. Z jednej strony wspolczuje ale z drugiej-dobrze Ci tak. Jak miales hajs to pewnie nabijales sie z biedniejszych i swirowales pawiana wiecej teraz huj Ci w dupe i gnij. Teraz to ja moge byc twoim szefem. A takis kozak byl…. bidulek

    4

    5
    Odpowiedz
    1. O, nastepny kozak. Od razu wiesz, ze autor tej chujni nabijal sie z biedniejszych itp? Jak czasem ludzie potrafia myslec stereotypami, az mnie dziwi. Normalnie Opowiesc Wigilijna.

      3

      1
      Odpowiedz
  16. Wysokie zarobki z twoim życiu pojawiły się tylko na chwilę w wyniku przypadku. Z jakiegoś powodu los pomylił Prawdziwego Mężczyznę z patałachem. Choćby życie pod pantoflem żonki o tym świadczy. Ale wróciłeś na należne ci miejsce i tak już zostanie. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak jak, ja, to przyjaźniłbyś się z najdostojniejszymi Mocarzami tego kraju. Popijałbyś Johnego Walkera z ministrami, posłami wszystkich partii, prezesem NBP, Biznesmenami pokroju Kulczyka. Żadna ziemska siła nie zmiecie Prezesa ze stanowiska. Jest On tam zabetonowany po wsze czasy. Sprzyja temu wszelkie prawo tego państwa, dusząc konkurencję w zarodku licencjami, koncesjami, skomplikowanym prawem. Nawet gdyby meteoryt nagle rozjebał Łódzki Wydział Fabryczny wraz z całą Łodzią, to od tego mamy rozbudowane i mocne państwo, że odpowiedni minister powoła wtedy natychmiast niezbędny dla bezpieczeństwa publicznego Naczelny Urząd Kart Pływackich z Prezesem o pensji 17 tysi netto oraz z innymi stanowiskami, które pomogą zakonserwować starą kardę ŁWF. A wy, robaki, będziecie na garbie nosić jeszcze wyższe podatki, żeby to utrzymać, a bez odpowiednich płatnych uprawnień nie weźmiecie nawet legalnie kąpieli we własnej wannie.

    13

    3
    Odpowiedz
    1. I takiego Mesia oczekujemy. Widzowie.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. mesio nie mesio. chuj w to. ale to jest trafne i rzeczowe 😉

      1

      0
      Odpowiedz
  17. Glowa do gory chlopie…Pamietaj raz pod wozem raz na wozie…Zdrowie najwazniejsze reszta to pikus wiem co mowie..Zyj z Bogiem wtedy wszystko sie ulozy …

    3

    3
    Odpowiedz
  18. To ja Ci wyjaśnię dlaczego Cię wypierdolili. Bo jakiś chujek w Holandii czy innej Belgii gdzie była „centrala” w podręczniku młodego zjeba miał napisane, że trzeba robić rotacje personelu, bo kilku latach jesteś wypalony, nie będziesz miał pomysłów i prawdopodobnie i tak już szukasz innej pracy.

    13

    5
    Odpowiedz
    1. A nieprawda. Rotacje personelu robia przewaznie na nizszym poziomie. Skoro facet tak pracowal, ze firma prosperowala – patrzac na to, ile byli w stanie mu zaplacic takze – czemu mieliby go zwalniac?

      1

      0
      Odpowiedz
  19. Za mało piłeś niebieskiego JW z general managementem i wymienili cię na bardziej posłusznego psa. A sam ile osób wcześniej zwolniłeś? Zresztą nie bardzo chce mi się wierzyć że taki patałach dostał więcej niż 17 tysi na rękę.

    3

    0
    Odpowiedz
  20. Dziękuję Panu.
    Dał mi Pan dużo do myślenia.
    Życzę Panu wszystkiego dobrego.

    4

    1
    Odpowiedz
  21. masz rację,dość często ludzie za bardzo są pewni siebie bo co się takiego może stać i chodzą z głową w chmurach.Niestety pózniej się okazuje że łatwo można z tych chmurek spaść prosto na ryj…Za Ciebie autorze trzymam kciuki i pozdrawiam.

    3

    1
    Odpowiedz
  22. Kupię używane spankadoo w dobrym stanie.

    9

    1
    Odpowiedz
  23. I to jest prawdziwa chujnia. Chyba najmądrzejsza jaką tu widziałem.

    3

    1
    Odpowiedz
  24. zachlysnąłes sie kasą i myslales ze jestes krolem życia. Tak bywa. a teraz za to płacisz. Przy takaich zajebistych dlugach to pewnie do konca zycia. Ja tez taki glupi bylem ale na szczescie tylko ok 200 tys dlugow z ktorych po bardzo cięzkich 2 latach zostalo 50k. zarabiam, ok 10k wiec sie splaci. Nie mam na hipoteki i dzieki bogu. Rada dla wsystkich co miesiac odkladac ile sie da, inwestowac w siebie, zadnych ZADNYCH kredytow chocby nie wiem co. Najwazniejsze ze takie wpierdolenie sie na mine moze skutkowac 2 opcjami: albo sie stoczysz i dno totalne albo przeprogramujesz swoje myslenie i zaczniesz inaczej zyc.

    5

    1
    Odpowiedz
  25. To prawda. Ja na szczęście dlatego nie założyłem rodziny i nie wziąłem żadnych kredytów bo zdaję sobie sprawę, że życie płata figle. Współpracownicy tak się na mnie zaczęli znęcać, że straciłem zdrowie psychiczne i w końcu mnie zwolnili wmawiając mi, że to moja wina! Na szczęście mam kasy odłożone na xx lat życia NEET bo jestem sknerą. Słucham sobie teraz: ONE „Sister’s Noise” na youtube i się śmieję z pracujących „karierowiczów”.

    6

    1
    Odpowiedz
  26. 3mam kciuki bedzie ok… Jeszcze zaswieci slonce…

    2

    0
    Odpowiedz
  27. Ja muszę żyć za 3,5 koła i jeszcze mam kredyt na nore w mrówkowcu to ty tez poznaj prawdziwego życia przepłacany dyrektorku. 22 koła netto niby za co? Co takiego potrafisz? Fartem dostałeś sie na przepłacane stanowisko teraz fart się skończył i nie płacz tylko do roboty. 80% Polaków jebie za mniej niż 5 tysi. Nie jesteś lepszy tylko należałeś do kasty przepłacanych naszym kosztem dyrektorków.

    15

    3
    Odpowiedz
    1. Prezes zabrania używania słowa „tysi”. To jest tag, słowo rozpoznawcze dla wielbicieli prezesa. Dzięki temu łatwiej w przeglądarce znaleźć odpowiednie posty.

      0

      0
      Odpowiedz
  28. Nie wiem co powiedzieć. Kurwa stary współczuję.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Zaiste chujnia!
    Moja koleżanka po powrocie z Tatr powiedziała „im wyżej wleziesz, tym bardziej wieje” . W korporacji tak samo. Nie wiesz kiedy Cie zdmuchnie.
    Ja jestem jak Ty przed wymowieniem, tyle że bez kredytów. Ale i tak się martwię. Co z tego, że jestem dobry w tym co robię jak takich jak ja trzeba w Polsce dwóch a na świecie dwustu. Sam wiem, że zatrudnianie senior ludzi na niższe stanowiska jest jak łapanie spadającego noża.
    Myślę, że w takiej sytuacji trudno mają dzieciaki- moje nie znają życia, gdzie pieniądze są ograniczeniem…

    4

    1
    Odpowiedz
  30. From riches to rags. Ciekawy wpis – daje do myślenia. W miarę zarobków wzrasta zapotrzebowanie na dobra z wyższej półki. Nie zrobiłeś w zasadzie wiele irracjonalnego – ot, miałeś możliwości to i żyłeś odpowiednio. No, może z tym domem przesadziliście, bo gdybyś postawił chatę za pół bańki to dzisiaj ujechałbyś z praca za 7-8k. Ta taśma na końcu jak w dobrym filmie suspenseu. Daje mi do myślenia i powinno każdemu, adekwatnie do poziomu życia.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. To prawdziwa chujnia. No ale jaki tu miec plan awaryjny – moze powinienes byl mniej wydawac a wiecej odkladac, np. kupic tanszy dom, samochody nie takie z najwyzszej polki. Nie wpierdalac sie tak bardzo w kredyty. Ale co ja tam gadam – sam zrobilbym tak samo, zarabiajac taka kase jako dyrektor na pewno nie myslalbym o tym, ze kiedys moze sie to skonczyc. Powodzenia w zyciu, kiedys wrocisz na szczyt!

    7

    2
    Odpowiedz
  32. Rycerzu! Ja jednak w Ciebie wierzę. Imponują mi mężczyźni, którzy osiągnęli wysoki status. Przy mnie byś jeszcze wrócił na szczyty: i ten zawodowy i ten seksualny. Nie wiem jak wyglądasz, ale wyobrażam sobie Twoje wysportowane ciało natarte olejkiem, jędrne pośladki i piękny męski uśmiech. Ale się rozmarzyłem… Pozdrawiam. Byczek Andrzej.

    24

    1
    Odpowiedz
    1. O! Coś nowego! Coś ciekawego! Pisz więcej, byczku, może nawet przebijesz Mesia!

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Przebić kolejne własne wcielenie, to by było to!

        1

        0
        Odpowiedz
  33. Ech stary. Po pierwsze szacun ze coś robisz i ze cie to nie złamało . Najłatwiej rzucić się z mostu. A tu trzeba walczyć. Ja tez wiem ze moje stare dobre czasy są teraz jeśli chodzi o kasę. To kiedyś się skonczy. Ale i tak nie potrafię odłożyć i żyje z miesiąca na miesiąc. Z kredytami uważam ale i tak trochę mam.

    Głowa do góry ziom. Jeszcze poleje się Absolut i zatancza tajskie dziwki. Trzymam kciuki

    1

    0
    Odpowiedz
  34. Fejk, bo ludzie z taką kasą zazwyczaj mają dużą sieć kontaktów i nie są imbecylami więc nie lądują na taśmie, bo zawsze ktoś ich gdzieś wkręci w razie czego. Niemniej pokora tak czy inaczej jest ważna w każdym momencie życia.

    1

    1
    Odpowiedz
  35. na tak… ku przestrodze – pewne jest to że nic nie jest pewne.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Nie no kurwa, miałem napisać swój wpis ale był by Taki sam. Kropka w kropkę, kurwa mać….

    1

    0
    Odpowiedz
    1. zainicjuje mam nadzieje z Toba wymiane zdan; czyzby to dlatego, ze sie podobno pis wzial za kretaczy vatowskich? bo cos ciekawego, ze w tej chujni jestes Ty, autor i jeszcze facet pare postow wyzej…i nagle krolowie zycia całymi hordami lecą na ryj? czyzby (bez obrazy) dobra zmiana? jak to mowi hermetyczna prawda „Raz na górze, raz na dole”

      0

      1
      Odpowiedz
  37. Ci co cie hejtuja i ciesza z twojego niepowodzenia to banda zakompleksionych nieudaczników i zawistnikow. Takie typowe polaczki. Z drugiej strony trudno cos konkretnego doradzić komuś takiemu jak ty. Ja zawsze wolalem miec prace nisko platna ale pewna i z malym ryzykiem zwolnienia czyli na pewno nie w „fyrmie”. Wspolczuje i pozdrawiam

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Zwal se facet jak cię ciśnie i nie wyzywaj od nieudaczników. Nie jestem żadnym nieudacznikiem, po prostu dyrektorki zarabiają po 20-30 tysi za chuj wie co i uważają się za lepszych od całej reszty. Jak autor chujni jest taki lepszy to czemu nie może znaleźć roboty za te 22 tysie? Tylko proponują mu za 7-8 (i tak nieźle)? A może te jego 22 tysie netto to było przepłacanie menadżerka, któremu wydawało się, że wszystkie rozumy pozjadał? Wcale nie zazdroszczę, tylko mówię, że nie jest tak, że ta cała kierownicza i dyrektorska świta zarabia słusznie gigantyczne pieniądze. W czym są tacy świetni? Czy nie chodzi o to, że system korpo jest tak ustawiony? Zwykłemu, dobrze wykształconemu i zaangażowanemu specjaliście 5 tysi netto, a menadżerkowi 20-30? O tym mówię, a nie, że mu zazdroszczę. Miał 22 netto to miał, jego kasa, ale teraz nie ma i jakoś nikt mu tyle nie chce zapłacić na rynku, kumasz trochę co mam na myśli?

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Eee tam, dosc mam tych zawistnikow. Kazdy powinien zajac sie swoja dupa a nie wtracac sie w sprawy innych. Wazne w tej chujni jest to, ze gosciowi sie posralo niezle, spadl z gory na dupe i to jest sedno sprawy. A nie, ze ty bys wolal robote gorzej platna ale bezpieczna – czasem warto zaryzykowac. Nie sadze bys odpowiedzial „nie, dziekuje” gdyby ktos dawal ci wiecej kasy.

      1

      1
      Odpowiedz
  38. bool doopy. zbiedniec jest do doopy.

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Na ja aż tyle nia zarabiam, ale narzekać nie mogę. Naście tysi brutto. Samochody dwa, każdy wart mniej niż miesięczna pensja. Po co mi nowsze i droższe? Kilkunastoletnia limuzyna też jeździ. Mieszkanie, żona, dzieciaki. Kredytów – zero. Miałem, ale spłaciłem. Wydaję połowę tego, co zarabiam, reszta do skarpety. Bo wiem, że tak tyrać jak tyrem długo nie dam rady. Może mnie nie zwolnią, ale sam się poddam. Bo jak się samemu bez protekcji karierę zrobiło, to na takie pieniądze trzeba ZAPIERDALAC. A zdrowie jest jedno. Polecam wszystkim, którzy zarabiają więcej niż 4 na łapę – odkładajcie ile się da. W gotówce, walutach, nieruchomościach (małe dzialki itp.). Żyjcie z pokorą.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. na wieki wiekow amen

      1

      0
      Odpowiedz
  40. Dywersyfikacja, Panowie – pamiętajcie o tym. Gość poległ, bo miał jedno źródło dochodu. Skończyło się i dupa. A źródeł dochodu można mieć nawet 50 – kto zabroni? A wtedy, jak się jedno wysypie, to są inne. Nie mam tu na myśli etatów, bo nie podołacie. Mam na myśli inwestycje, dochody pasywne itp. To jest złota reguła przetrwania w dzisiejszych czasach – a nie jebane studia, praca, kredyt itp.

    1

    0
    Odpowiedz
  41. oj gosciu~! a wiesz przez co to wszystko? przez zachłanność……bo ciągle kurwa mało! czlowiek zawsze chce więcej i więcej a szczególnie kobiety i tak się to pózniej kończy

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Koleś napisał jak sama treść brzmi „ku przestrodze” a Wszyscy smarujecie mu dupsko chyba zrozumiał swój błąd.

    0

    0
    Odpowiedz

Imprezy rodzinne

Moja chujnia polega na tym, że w naszej rodzinie świętą tradycją jest robienie imprez na każdą okazję i to takich na min 20 osób, bo w tym wzajemnym zapraszaniu bierze udział kilka ciotek, wujków, babć itd. Oczywiście nie muszę dopowiadać, że między gospodyniami trwa mała rywalizacja na to, kto zastawi stół większą ilością żarcia. Praktycznie każdy weekend jest zajęty, bo co chwilę ktoś ma imieniny, urodziny, rocznicę ślubu, chrzest, komunię, bierzmowanie, wesele albo pogrzeb. A jak nie to są święta, które również trzeba spędzać w gronie rodzinnym. Do tego niedzielne obiadki u Mamy i możesz zapomnieć o jakichś innych planach. Liczy się tylko żarcie i dla męskiej części rodziny oczywiście alko, którego schodzi powyżej 5 litrów (mówię tylko o samej wódzie) na każdym z takich spotkań. Widzimy się więc wszyscy 2-3 razy w miesiącu, gadamy ciągle o tym samym (praca, dzieci, samochody, na szczęście mało o polityce). Każdy o każdym wie wszystko. Dosłownie znam nie tylko numery tablic ale i przebiegi łącznie z historią serwisową wszystkich aut jakie jeżdżą w tej rodzinie. Mimo tego jak czasem mam ochotę włączyć na takiej rodzinnej imprezce jakąś muzę, to słyszę tylko „ścisz, bo nie słyszę z drugiego końca stołu co wujek gada”. Ja pierdolę, czy my jesteśmy według was normalni?

74
11
Pokaż komentarze (43)

Komentarze do "Imprezy rodzinne"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ciesz się, że przynajmniej w zgodzie żyją 😉

    6

    1
    Odpowiedz
  3. „czy my jesteśmy według was normalni?”

    Nie.

    I dobrze ci radzę: spierdalaj od nich jak najdalej.
    Nie posłuchasz, to zobaczysz za lat kilka-kilkanaście, jak ci bokiem wyjdą.

    6

    1
    Odpowiedz
  4. No to mamy kolejnego zwolennika nowej postapokaliptycznej rzeczywistości.Witamy w klubie!Będzie ci w tym świecie dobrze albowiem tam nie będzie żadnych imprez, libacji, rywalizacji gospodyń domowych, gadania przy stole o polityce, autach, chorobach,pracy, dzieciach bo goje na takie luksusy po prostu nie zasługują a do tego to ich zdemoralizuje, zmniejszy morale, zmniejszy wydajność pracy a ponadto trochę dziwnie(delikatnie mówiąc) by to wyglądało gdyby goj mieszkający na wysypisku śmieci w starym wardburgu, smrodliwych, zasyfionych i zarobaczonych gettach albo w ciasnej celi w 30-sto letnim ubraniu(30 lat jebie w jednym i tym samym łachu nie ściągając go nawet z siebie)dostawał jakiegoś schabowego, sałatke, pieczeń z kurczaka.

    4

    5
    Odpowiedz
  5. Myślałem, że to jest przyjemny, u mnie w rodzinie nie obchodzi się urodzin, chyba że dzieci, a jeżeli ktoś ma urodziny z dorosłych to tylko życzenia przez tel. Dzięki za chujnie przynajmniej wiem, że nie mam tak źle 😛

    7

    0
    Odpowiedz
  6. Nikt nie jest normalny, ale wy to już jesteście solidnie popierdoleni.
    Pozdrawiam, nienormalny. Iiihhahahaaa!

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Nie martw się tym bo w obozach przymusowej pracy , w których będziecie musieli od rana do wieczora i od wieczora do rana zapierdalać w podskokach nie bedziecie mieli czasu na takie imprezowanie. Jeśli ktoś będzie nie chętny do zapierdalania zostanie odpowiednio zmotywowany metalową pałką lub biczem.Natomiast jeśli motywacja nie poskutkuje to taka osoba nie zostanie spalona tak jak to było kiedyś. Mamy w końcu 21 wiek. Taka osoba zostanie w całości przerobiona na papkę , którą bedą się odżywiać współwięzniowie. Dzięki temu uda się zmniejszyć koszty, ktore i tak bedą niskie.Papka bedzie rozdawana przez elitarnych strażników, którzy w ramach rozrywki będą ją wydawać najsłabszym. Oczywiście silniejsi będą walczyć o pakę ze słabszymi często używając przemocy. Jeśli ktoś w takiej walce ucierpi na tyle , że nie byłby w stanie zapierdalać to może być pewny ,że trafi do kolejnej papki.

    5

    5
    Odpowiedz
    1. Najwyraźniej tak musi być”Niewolnictwo jest właściwe i miłe bogu”- papież Mikołaj V 1455r. „Każda władza pochodzi od Boga. Kto podniesie ręke na pana swego to jakby na sam majestat boski ręke podniósł”-Paweł/Szaweł z Tarsu. P.S. Popierajcie prawice!

      4

      0
      Odpowiedz
    2. Łyse sebastiany i kamile będą nadzorowały Januszów i Mirków tłukąc ich po karkach pałkami bezkarnie. Dostanie taki pałke, mundur, wódke i zadowolony będzie dlatego łyse bandziory są takimi patriotami i popierają prawice.Znów pan władca ze swoim parobkiem będzie mógł sobie zrobić co zechce czyli prawo pierwszej nocy, obciąganko, macanko a żołdactwo pana będzie gwałciło żone Janusza a janusz będzie bity jak pies. Taka Polska/Wolska Sarmacka w XXI wiecznym wydaniu.P.S POpierajcie prawice!

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Panowanie Mirków i Januszów się skończy

        1

        0
        Odpowiedz
  8. Przejebane ziomuś ale powiem ci, że w tym kraju nikt nie jest normalny.

    7

    2
    Odpowiedz
  9. Tylko Tobie to przeszkadza więc jeżeli nie chcesz nie uczestnicz w tych imprezach a jak już z nimi balujesz to spróbuj zagaić inny temat na dyskurs. Spytaj o tajemnicę ekspansji izotropowej wszechświata lub hipotezę Riemanna. I przestań pierdolić pierdoły bo ja o niczym nie marzę jak o domowym jedzeniu – Gorących flaczkach na bulionie wołowym z kajzerką, cieście z masą budyniową i polewą czekoladowo- jeżynową, zapiekanych skrzydełkach z kurczaka w sosie miodowym, ziemniakach ze smażonymi buraczkami i schabowym, smażonym karpiku z sosem grzybowo-chrzanowym oraz shake’u o smaku oreo. Ehh

    6

    0
    Odpowiedz
  10. Tak, ale normalność nie może być tolerowana!

    6

    0
    Odpowiedz
  11. Normalni 🙂
    [prawicowiec]

    11

    1
    Odpowiedz
  12. Naucz się, że głośną muzyką zagłuszasz w towarzystwie słyszalność rozmówców. Widzę, że obcy Ci jest savoir-vivre. Co więcej – masz zapędy wyłamującego się ponad ogół, a takich system nie akceptuje, więc spodziewaj się wizyty przedstawicieli aparatu państwowego o każdej porze dnia.

    1

    3
    Odpowiedz
  13. Czy twoja rodzina mieszka w powiecie sandomierskim?

    5

    1
    Odpowiedz
  14. Super. U mnie rodzina wcale się nie spotyka. A jezeli juz to sa spotkania steaszne. Nikt sie nie lubi. Zazdroszczę Ci!

    12

    0
    Odpowiedz
  15. Po pierwsze ile ty masz lat? Ktoś Cię zmusza do udziału w tych imprezach czy jak? Przecież nawet jak jesteś szczylem, ale trochę starszym i masz 15 lat na przykład, to wychodzisz do kumpla i tyle, ktoś Cię będzie na siłę zatrzymywał? Po drugie spotkania rodzinne są fajne, mało która rodzina żyje w jednym miejscu żeby mogli się spotykać. Przeważnie ludzie rozsiani po całym świecie. Choć ok, stare porzekadło mówi „co za dużo to niezdrowo” i jakiś umiar powinien być. A ten smrodek rywalizacji na rodzinnych spotkanieach niestety był, jest i będzie. Nawet w najlepszych, zgranych rodzinach istnieje lekka rywalizacja.

    16

    0
    Odpowiedz
  16. Gdzie jest ten PRAWDZIWY Rafał SUPER OTAKU programista który pisał w 2013-2014 i chyba w 2015 posty?

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Wyemigrował do japonii, gdzie nie ma takich chujni jak tutaj.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Rafał się zwolnił.
      Jestem P.O Rafała.
      Przemek SUPER BRONZA.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Raczej SUPER BRYNDZA. Albo nawet SUPER BRANDZLA. Hahahaha!

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Dostał pracę w korpo, dorwała go jakaś loszka, i stał się zwykłym, seryjnym, przeciętnym kolesiem, żyjącym dniem codziennym, walczącym o egzystencję, porzuciwszy marzenia o Japonii.

      6

      1
      Odpowiedz
    4. To ja, ale teraz nie mam czasu na pierdoły bo pracuję w fabryce przyczep we Świdniku. Zajmuję się ich ERP i to moje życie. PS Mesio to schizol.

      7

      0
      Odpowiedz
      1. Katalog spraw ERP jest wypchany po brzegi mesiami W212. Czyli ten popularny tutaj cebulak jeździ kradzionym.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. „PS Mesio to schizol.”

        A wcale że bo nie, patałachu… /Mesio

        PS. A Rafał SUPER OTAKU zmienił płeć, przerobił oczy na skośne i zaraził się żółtaczką, i teraz w stroju japońskiej lolitki ciągnie komu popadnie za łyk jabola pod wiaduktem we Włoszczowej.

        1

        2
        Odpowiedz
        1. Schiziku, napełnij bak mesia olejem ze smażalni ryb i jak najszybciej gnaj do Niemiec pod Lubartowem. Gospodin Kacmajor nazbierał i nasuszył w zeszłym roku zacnych muchomorów, to wyciszy większość twoich jaźni.

          0

          0
          Odpowiedz
  17. Czy jesteście normalni? Jak najbardziej… To jest właśnie taka polska „norma” której ja nie chciałem zaakceptować dlatego zostałem przez „rodzinkę” teoretycznie wydziedziczony. Teoretycznie, ponieważ na razie jest tylko gadanie żebym się do kochanej rodzinki ze swoją nienormalnością nie zbliżał… ale kto wie jak daleko to zajdzie za pare lat. W każdym razie mam to głęboko w dupie. Trzymaj się i tobie też radzę się od tego jak najszybciej odciąć i lać na gadanie rodziny bo przez to życie ci ucieka… dosłownie.

    10

    6
    Odpowiedz
    1. A ja Ci zazdroszczę rodziny. Z dzieciństwa pamiętam spotkania u dziadków, gdzie ciągle były jakieś niesnaski. Dziadkowie pomarli, rodzina się rozjechała po świecie. Kontakty pourywały. Nawet na Święta nie ma kogo zaprosić. Fajnie jak rodzina trzyma się razem. Jeśli przeszkadza Ci częstotliwość tych spotkań to zacznij przyzwyczajać rodzinę, że na niektórych jesteś nieobecny bo masz w tym momencie coś ważnego dla Ciebie, ale szanuj ich i nie obrażaj bo taka rodzina to niestety już rzadkość. Chcą się spotykać bo widocznie dobrze się ze sobą czują i założę się, że gdyby ktoś z was potrzebował to znalazłby w rodzinie oparcie. A jedzenie i alkohol? Myślę, że jesteś niesprawiedliwy – to dodatek. Podstawa to spotkać się, fajnie wśród bliskich ludzi spędzić czas (a jak przy okazji zjeść coś smacznego, to co?) Ja Ci zazdroszczę i obawiam się takiej starości, jaką mają moi rodzice – tylko siebie nawzajem i popołudnia przed telewizorem z głupimi serialami bo nie ma do kogo się wybrać czy kogo zaprosić.

      4

      1
      Odpowiedz
      1. Zależy kto co lubi. Ja miałem dość cotygodniowych urodzin osób których nie znałem i na które „musiałem” pójść bo jak nie to było pierdu pierdu za plecami. Nawet gdy powodem mojej nieobecności na rodzinnych spotkaniach była praca to zawsze były jakieś pretensje. Dosyć miałem tego pierdolenia więc się odciąłem. Autorowi dałem taką a nie inną radę bo z tego co napisał wywnioskowałem iż jest mu z tym źle i nie pasuje mu taki styl życia który narzuca mu rodzina. Życie ma tylko jedno, niech przeżyje je tak jak chce a nie tak jak „wypada”.

        3

        0
        Odpowiedz
    2. Kolejny lewak. Żydy takich spierdolonych poglądow nie mają. Są wiekszymi konserwatystami niz polacy i dlatego rzadzam swiatem i tworza NWO. Ja bym chcial by moja rodzina tak robila jak u autora

      0

      7
      Odpowiedz
  18. Mam tak samo !

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Jest to fajne jeśli się jest towarzyskim typem i nie ma samych Januszów w rodzinie. Jeśli natomiast przez 3/4 spotkania czujesz zażenowanie, to niestety współczuję.

    4

    0
    Odpowiedz
  20. Jeszcze kiedyś docenisz obecność niektórych ludzi z rodziny. Nie mówię, że wszystkich, ale niektórych. Życie minie, niektórzy poumierają, popatrzysz w lustro i przyznasz mi rację.

    4

    1
    Odpowiedz
  21. Ja też Ci zazdroszczę! U mnie takie spotkania zdarzają się kilka razy do roku, zajebista sprawa się napić z wujkami i posłuchać starych historii.

    1

    1
    Odpowiedz
  22. Mialam tak samo. Idz na spacer lub silownie. Biesiadny tryb zycia anno 2017 to juz przestarzaly sposob tracenia czasu.

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Nie rozumiem dlaczego narzekasz na tradycyjną polską rodzinę. Ja mam niewielkie mieszkanie na kredyt, ciężko pracuję, zarabiam niewiele, ale mam dwójkę dzieci i dostałem na nie dodatek finansowy. Micha pełna. To pierwszy rząd i super prezydent, który naprawdę robi coś dla biednych. Brawo Panie Andrzeju – pokazał Pan klasę. Jestem wdzięczny. Z góry oświadczam, że robię wszystko legalnie i nie zamierzam sprawiać żadnych problemów. Co złego, to nie ja. Ostatnio jak szedłem do nocnego po wódkę i papierosy (wszystko z akcyzą) zepsuły się światła na przejściu dla pieszych i cały czas paliło się czerwone. Mimo, że nic nie jeździło, zawróciłem do domu i powiadomiłem odpowiednie służby. Jak sąsiad dał synowi pieniądze na samochód, to doniosłem do urzędu skarbowego, że nie zgłosił darowizny. Darowizna na rzecz dziecka jest nieopodatkowana, ale przecież obowiązkiem jest zgłoszenie tego faktu. A jak nie dostanę paragonu w sklepie, to też doniosę do skarbówki, żeby był porządek i wszystko zgodnie z prawem. Nie mogę się doczekać chipów pod skórą i likwidacji gotówki. Wtedy wszystko będzie ewidencjonowane i nikt się nie będzie migał.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Pan Sianokosy Przestrzeni obiecał, że wyleczy cię bezgotówkowo, tak ciężki przypadek to gwarantowane miejsce w encyklopediach medycyny, więc nie ociągaj się, tankuj mesia i hajda! do Niemiec.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Jestes dla mnie wzorem.Ja tez donosze do odpowiednich wladz jesli ktos kombinuje,
      sprzedaje bez licencji lub ciagnie korzysci z lubiezy .Kocham naszego prezydenta Dude
      kocham a wrecz uwielbiam J.Kaczynskiego.

      0

      0
      Odpowiedz
  24. Kompletnie nie rozumiem gdzie tu problem. Co weekend ktoś organizuje imprezę z dobrym żarciem i piciem a autor narzeka. Do tego jeżeli jest to tak często to zawsze można się wykręcić jakąś pilną sprawą jeżeli nie ma się ochoty iść. W dupie ci się chyba poprzestawiało, nie obraź się.

    1

    1
    Odpowiedz
  25. Zapamiętajcie jedno goje:najlepszym niewolnikiem jest ten co mało wymaga, nie potrzebuje wiele do szczęścia, zadowala się ochłapami, jego życie przepełnione jest prymitywnymi rozrywkami i nieprzebraną konsumpcją, nie lubi używać mózgu lub sprawia mu to ogromne problemy.

    0

    3
    Odpowiedz
  26. Raczej fajnie masz, docenisz to dopiero na starość.

    0

    0
    Odpowiedz

Pasażerowie MPK to śmierdzące bydło

Witam. Mam 35 lat, jestem kierowcą w autobusu miejskiego w dużej aglomeracji Polski, w pewnej prywatnej firmie transportowej. Jak mnie wkurwia to pierdolone bydło, które muszę z dnia na dzień wozić z punktu A do punktu B. Przyjdzie ci taki zjebany ubek albo pierdolona moherówa i rości sobie bilecik, dama kurwa wielka. Nie po to są biletomaty żeby truć dupę kierowcom o bilety. Albo takie zakochane śmieci co się ci całują pod nosem. Kurwa samo bydło teraz jeździ MPK..

64
42
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Pasażerowie MPK to śmierdzące bydło"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Kurwa samo bydło teraz jeździ MPK.”

    A jakie bydło tam pracuje…

    13

    12
    Odpowiedz
  3. Trzeba się było uczyć.

    2

    12
    Odpowiedz
    1. To by i tak chuja dało

      10

      1
      Odpowiedz
  4. Nie jestem kierowcą, ale gdybym był, też bym sie wkurwiał. Nawet bym sie bał taki zawód brać…

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Sam też jesteś takim śmieciem co widać po języku jakiego używasz. Masz jednak to na co zasłużyłeś. Nie dla psa limuzyna Mesia, ahahahaha

    4

    13
    Odpowiedz
  6. To że ktoś Cię kolego poprosi o sprzedaż biletu nie oznacza że jest bydłem, zjebanym ubkiem albo pierdoloną moherówą. Nie wiem jakim cudem zdałeś psychotesty (a macie je obowiązkowe). To co tutaj napisałeś świadczy o tym, że pilnie powinieneś pójść na wizytę do psychologa :/ nie jesteś normalny :/

    13

    13
    Odpowiedz
  7. Rozumiem twoją chujnie ,ale czy wiesz jak mnie wkurwia kiedy widzę ,że do przyjechania autobusu jest tylko 5 minut i czekam 5 minut na przystanku a jebanego autobusu nie ma. Przyjeżdża po nastepnych 5 minutach albo poźniej i nagle okazuje się ,że musiałem czekać ponad 10 minut. Taka sytuacja wywołuje moje niezadowolenie. Gdybym tylko kurwa wiedział że będę musiał tyle czasu czekać to bym sobie kurwa poszedł z buta. Pomijam już jebanych kanarów i mandaty.

    2

    8
    Odpowiedz
  8. Po części zgodzę się z tobą, że większość pasażerów autobusów to zwykłe bydło. Jednak bilety to inna sprawa. Nie po to kierowca je ma żeby sobie po prostu mieć. A może ktoś był spóźniony i nie miał czasu żeby latać do biletomatu? Sam często miałem taką sytuację i mnie też czasem wkurwia gdy kierowca z wielką łaską wydaje mi ten bilet i krzywo się na mnie patrzy jakbym mu co najmniej matkę zabił.

    10

    9
    Odpowiedz
    1. Nie wiem czy wiesz ale w moim mieście NIE prowadzi się sprzedaży biletów od kierowcy.
      //Autor chujni

      8

      1
      Odpowiedz
  9. No ci co się publicznie całują to mnie też wkurwiają, bo samotny jestem.

    22

    4
    Odpowiedz
  10. Zmień robotę jak ci nie pasuje.Starsi ludzie to nie bydło może nie umie korzystać z biletomatu pomyślałeś o tym.Od tego tam jesteś jak dupa od srania żeby sprzedać ten jebany bilet.Młodzi się całują bo MOGĄ to nie jest zakazane a Ty co najwyżej możesz ich wszystkich pocałować w dupę.

    31

    18
    Odpowiedz
    1. Nie wiem drogi autorze czy zdajesz sobie sprawę,że pisząc w ten sposób obrażasz czyichś rodziców.Tak więc nie zdziw się jak pewnego razu przyjdzie taka jak to mówisz moherówa z synkiem i dostaniesz tak w mordę że wylecisz przez szybę…

      16

      9
      Odpowiedz
    2. Już niedługo w nowym świecie starsi ludzie będą poddawania przymusowej eutanazji. Dzięki temu nie będzie trzeba wypłacać im emerytur, a wydatki budżetu państwa zmniejszą się.

      8

      1
      Odpowiedz
    3. Całowanie i ruchanie bedzie zabronione. W nowym świecie będziecie hodowani.

      6

      1
      Odpowiedz
  11. Nie każde miasto ma biletomaty.U mnie w mieście nie ma za to przynajmniej płaci się za ilość przejechanych przystanków.Każdy prawie ma kartę miejską.Wystarczy do kasownika przyłożyć.Emeryci,bezrobotni,krwiodawcy jeżdżą za darmo.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Bezrobotni tez!dobrze maja

      5

      1
      Odpowiedz
  12. Dlaczego mam wrażenie, iż Pan autor o Lublinie pisze :)?

    11

    6
    Odpowiedz
    1. To tam bydło jeździ autobusami?

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Znaczy ze krowy jezdza autobusami?! Niemozliwe!

        3

        2
        Odpowiedz
        1. Mpk Krakow.Jestem motorniczym i na petli w Cichym Kaciku zawsze na poczatku zmiany znajoma raszpla ciagnie mi pale z wytryskiem……tak zebym nie byl zbyt
          napiety podczas pracy.

          0

          0
          Odpowiedz
    2. Może dlatego że trochę ci zalatuje spod pachy? Nie tylko w Lublinie nazywa się ten burdel MPK, za to na pewno nie jest to aglomeracja.

      7

      0
      Odpowiedz
  13. Dałbym trzy gwiazdki na pięć, ale się nie da.

    2

    1
    Odpowiedz
  14. Sam też jesteś takim śmieciem co widać po języku jakiego używasz. Masz jednak to na co zasłużyłeś.

    2

    8
    Odpowiedz
  15. Kto ci każe pracować jako kierowca MPK skoro tak nie cierpisz ludzi? Przenieś się gdzieś, gdzie będziesz woził worki kartofli, albo inny towar. Nie cierpię tych chamusiów kierowców autobusów, co to łaskę robią, że pracują i zamiast uważać na drogę szukają pretekstu do awantur z pasażerami. Sam jesteś śmierdzące bydło.

    5

    11
    Odpowiedz
    1. zaraz się pojawi mesio pederasta i będzie prawił o jego statusie, dzielnicy willowej, prawnikach i lekarzach i robolach i cebuli i co tam mu jeszcze do głupiego łba przyjdzie…

      8

      0
      Odpowiedz
  16. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to jeszcze intensywniej odczuwałbyś to zbydlęcenie. Ty jesteś jednym z tych patałachów, no może troszkę wyżej w drabinie społecznej, bo nie bezrobotny. Ale nędza, szarość, smród i chamstwo to twoje naturalne środowisko. Jednak wyobraź sobie Prezesa, Prawdziwego Mężczyznę, który mieszka w willi za 2 bańki w Wawce w dzielnicy Biznesmenów, prawników i lekarzy, który na co dzień spędza czas wśród eleganckich dam w białych rękawiczkach i dżentelmenów w smokingach. Jaki to kontrast. Zapach luksusowych cygar, niebieskiego Johny Walkera i perfum z Paryża kontra cebula i pot roboli z autobusu. Niestety jest to przykra konieczność. Robole są niezbędni w fabrykach. Loża Biznesmenów postuluje jednak pewne zmiany, które mają podnieść komfort i estetykę. Autobusy nie powinny zatrzymywać się w mieście – jedynie przystanki na obrzeżach, przy mrówkowcach, przy fabrykach i przy tanich supermarketach dla biedoty. Kabina pasażerska powinna być szczelna, bez możliwości otwierania okien, żeby smród i zaraza nie wydostawały się na zewnątrz. Okna powinny być zamalowane, żeby brzydota tych pokrzywionych mord nie raziła mieszkańców. Kursy powinny odbywać się tylko bardzo wcześnie rano i bardzo późno wieczorem. Pozwoli to odciążyć miasto z korków w ciągu dnia i wyeliminować negatywne aspekty estetyczne.

    20

    3
    Odpowiedz
    1. Brawo. Tutaj dałeś czadu, tak trzymaj. A ten byczek Andrzej to też ty? Nowa jakość!

      6

      0
      Odpowiedz
  17. Ja też jeżdżę autobusem codziennie i wg mnie kierowcy mpk też nie są wcale jakimiś tytanami intelektu i maja swoje chamskie odzywki i zachowania. Nie mówię o tobie bo cię nie znam ale tak ogólnie tylko. A jeśli mpk wprowadzilo takie cos jak sprzedaż biletów u kierowców to niedziwne ze niektórzy z tego korzystają. Więc trzeba nieść swój krzyż i nie spinać sie o byle gowno. Pozdro

    3

    7
    Odpowiedz
    1. Otoz to. Kierowcy czesto tna w chuja z pasazerami, dra morde o byle gowno wiec nie badz takim swietoszkiem, panie kierowco. A jak ci sie tak bardzo nie podobaja pasazerowie, ktorych twoim obowiazkiem jest wozic, to ZMIEN PRACE.

      4

      6
      Odpowiedz
  18. Nie lubie bydla

    4

    0
    Odpowiedz

Polak to, Polak tamto

Wkurwia mnie, że gdzie nie wejdę na jakiś portal informacyjny, to wszędzie pełno artykułów informujących o tym, że jakiś Polak coś tam zrobił z bardzo wyraźnym akcentem na to, że to właśnie Polak, a nie kto inny. Obserwuję, że z czasem te artykuły są coraz bardziej absurdalne. Przykłady: „Polak zagrał dobre 10 minut w NBA”, „Polak wystąpił w amerykańskim Mam Talent”, „Polska firma doceniona w rankingu firm”, „Otwarto najnowocześniejszą hutę miedzi – w Polsce!”, „Trwają zdjęcia do filmu X, wśród scenografów… Polak!”, „Restauracja prowadzona przez Polaka we Francji pochwalona przez smakoszy”. No jakaś masakra. Czy polscy dziennikarze zakładają, że Polacy są takimi nieudacznikami, że to, że któryś z nich zagrał dobry mecz w dobrej lidze to musi być zawsze sensacja? Te artykuły przypominają mi chwalenie małego dziecka za to, że zrobiło siusiu, albo powiedziało mama. Uważam, że to ciągłe chwalenie i spuszczanie się nad polskimi sukcesami tak jakby utrzymuje ludzi w odwrotnym przekonaniu, że Polacy są ogólnie tak słabi, że jak któremuś się coś uda, to trzeba o tym trąbić. Jeśli ktoś wie, że jest w czymś dobry, to nie musi o tym pierdolić non-stop i co chwila szukać na to dowodów. Kiedy te szmatławce zrozumieją, że Polska jest 40-milionową częścią nowoczesnego świata i to, że np. polscy piłkarze grają w dobrych klubach, jest oczywistością. Robienie z takich rzeczy sensacji, to sugerowanie, że to oczywistością nie jest. Gdybym zaczął chwalić się dookoła tym, że mam łazienkę w domu, ludzie uznaliby mnie za brudasa (mimo że przecież mam łazienkę). Pozdro

77
15
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Polak to, Polak tamto"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nasza jest Polska tylko! Tylko my Polacy! Są tylko wspaniali Polacy, i to my ich mamy!

    3

    1
    Odpowiedz
  3. Media o tym piszą bo ludzie się tym jarają. Przykładowo Lewandowski teraz strzelił 2 bramki w meczu Bundesligi i na fanpagu na FB Bayernu wszędzie komentarze ”Polska górą!”, „polish power” i tak dalej pisane oczywiście przez Polaków. To tylko przykład ale chyba wiadomo o co chodzi. Też zauważyłem to o czym piszesz w swojej chujni ale właśnie bardziej ze strony rzeszy ludzi na fejbuku czy w internecie w ogole, a mniej mediów, co oczywiście też jest prawdą ale mniej na to zwróciłem uwagę. Nie wiem czy to kwestia histrii, w której byliśmy waleni w dupe czy też tego jaki często mamy stereotyp za granicą ale tak jak piszesz, wygląda to tak jakby każdy w podświadomości czuł, że każdy Polak to debil i nieudacznik i jak coś mu wyjdzie to trzeba pokać, że jest całkowicie inaczej.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. No bo trzeba was wpędzać w kompleksy, żeby przypadkiem wasze poczucie własnej wartości nie wzrosło i nie daj Jahwe się zbuntowali przeciwko przeciwko takiemu a nie innemu traktowaniu przez nasze marionetki w polsce i obcokrajowców za granicą.Musicie mieć poczucie, że jesteście gównem, zerem i bezwartościową kupą gówna przeznaczoną tylko do dymania w najgorszych warunkach za wszy pieniądz a wtedy będzie z was posłuszny niewolnik który się nie sprzeciwi i będzie zadowolony z każdego ochłapu jaki mu się rzuci no i się nie zbuntuje

    3

    3
    Odpowiedz
  5. Czuję dokładnie to samo, masz plusa, trzymaj się!

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Bo to niemieckie media.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. To prawda, jednak zawsze to lepiej niż tak jak kiedyś znana była z tego Wyborcza (nie wiem jak teraz od dawna nie czytam), która razem z takimi Newsweekami itd. pisała tylko jacy Polacy są beznadziejni i chujowi pod każdym względem, za to na zachodzie to sami zajebiści ludzie żyją. Jak trzeba było pokazać że Polacy to zacofani debile to dmuchali byle gówno które zdarza się wszędzie na świecie, a jak trzeba było pochwalić albo napisać o czymś korzystnym to woleli to przemilczeć. Np. to że wyszło jakiemuś zagranicznemu profesorkowi, że Polacy mają po Niemcach i Austriakach najwyższe IQ w Europie, a tacy np przemądrzali Francuzi są blisko dna, nikt Wam tam kurwa jakoś nie napisał, ale że mordowaliśmy wg Grossa Żydów to trącili jak trąba jerychońska…

    6

    1
    Odpowiedz
  8. Aż mi się przypomniało jak TVP swego czasu z Ligi Mistrzów transmitowała tylko mecze Celticu (aż nie odpadł) bo grał tam jebany w dupę Boruc. Szmeltik grał wtedy piach na poziomie Ekstraklapy ale co tam, trzeba transmitować to gówno a nie np Real czy MU bo gra kurwa polski bramkarzyk średniego sortu. Ja pierdolę…

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Boruc akurat nie był średniego sortu.

      2

      1
      Odpowiedz
    2. Celtic w tych czasach wygrał w lidze mistrzów z Barceloną. Boruc był dobry wtyedy. Był w czołówce najlepszych bramkarzy świata. Ale o tym się nie mówi.

      1

      1
      Odpowiedz
  9. Dobrze wiedzieć że nie tylko ja tak na to patrzę… Jak rozmawiałem czasem na ten temat ze znajomymi to od razu byłem antypolakiem. Bo jak to tak!? Jak można nie osrać gaci z radości na informacje o sukcesie naszych?! Żenada…

    5

    0
    Odpowiedz
  10. Właśnie kiedy pojechałem do Chorwacji, to tam w ichniejszym dzienniku w telewizji słyszałem tylko raz o Polakach (jakaś polsko-węgierska inicjatywa dla tego kraju).

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Albo rozmowa dwóch gimbusów:Ty,Maciek wczoraj wypił dwa litra i 10 VIPów i stał dalej na nogach!

    0

    1
    Odpowiedz
  12. OK, racja niby, ale pamietaj o jednym – zaden kraj nie sklada sie w 100% z ludzi sukcesu. Nie wszyscy moga lub potrafia zarabiac miliony. Sa tez tacy, co zarabiaja sporo mniej ale zyja i sie ciesza z tego, co maja. To normalne wszedzie, ze ludzie ciesza sie z sukcesow i wkurwiaja na porazki. Jasne, sa tacy, co mysla, ze Polakowi nic sie nie udaje bo moze sami tkwili przez lata w gownie i przywykli do takiego stanu rzeczy – KAZDY czlowiek wiele potrafi i narodowosc nie ma tu nic do rzeczy. Liczy sie to, co sie umie.
    Dobrze jest zobaczyc czasem polskie nazwisko w napisach koncowych dobrego filmu 🙂

    3

    0
    Odpowiedz
  13. The Times donosi , że wczoraj o 22.23 czasu brytyjskiego Polak wyszedł na balkon i wypierdział hymn angielski bez zająkneinia, jeśli można tak powiedzieć.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Dobre, hahaha, pewnie przejal sie Brexitem i ze strachu wypierdzial hymn by pokazac, ze jest patriota 😉

      0

      0
      Odpowiedz

Kradzież pomysłu

Mój kolega (już były kolega) ma jednoosobową działalność gospodarczą. Robi różne gówniane rzeczy, ale suma summarum mówi że zależnie ile wychodzi mu w miesiącu to między 1,5-2 tyś złotych. A że mieszka z rodzicami to mówi że więcej nie potrzebuje i żyje jak król. OK. Ostatnio przy piwku powiedziałem mu że mam pewien moim zdaniem fajny pomysł i złożyłem do PUP o dofinansowanie, i postaram się z tym wystartować. A ten mi mówi że pomysł chujowy, że nie wypali, żebym dał sobie spokój, że tylko kasę utopię. Jakież moje zdziwienie było, kiedy wczoraj wpisuję w google to co chcę otworzyć, i w moim mieście wyskakuje strona internetowa która się tym od niedawna zajmuje. Patrzę w podany numer telefonu, i się okazuje że to ten pseudokolega wprowadził taką działalność jak ja planowałem. Ale się wkurwiłem, masakra, decyzję o dofinansowaniu będę miał dopiero za jakiś czas, a ten już wówczas sobie klientów narucha i mi rynek zjebie bo miasto niewielkie, niecałe 100 tyś mieszkańców. Jaką trzeba być mendą bez honoru, udawać kolegę, potem jeszcze przekonywać że to pomysł chujowy, a następnie za plecami samemu z tym wystartować! Nie wiem teraz czy mam mu zajebać w zęby, czy jak to rozwiązać, ale jestem mega wkurwiony!

113
14
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Kradzież pomysłu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. wszyscy koledzy są jednakowi już ja dobrze wiem co mówię

    16

    0
    Odpowiedz
  3. Rozumiem Cię. Mam takiego chuja w rodzinie. Przez półtora roku jego żona nie wiedziała że otworzył firmę taką jak ja i zrzyna ze mnie wszystkie pomysły. Za ścianą biznes kręcił, a ona w pokoju obok nie widziała że mi świństwo robi. Ja też nie wiedziałam i zwierzałam mu się z moich pomysłów. Chuj mu w dupę.

    16

    0
    Odpowiedz
  4. ludzie to tylko problemy, ja nigdy bym nie powiedział nikomu przed realizacją pomysłu.

    6

    0
    Odpowiedz
  5. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wspierałbyś młodych, rokujących przedsiębiorców z pomysłami. Opisz tu, na chujni, swój pomysł Drogi Przyjacielu i może razem zaczniemy coś w Łodzi albo Wawce. Prezes już przysyła po Ciebie limuzynę. Obok podłokietnika masz barek, gdzie chłodzi się niebieski Johny Walker – żeby podróż przyjemną Ci była. Najpierw szofer zawiezie Cię do The Eve, byś zaznał dobrego życia i poruchał najlepsze towary. Prosto stamtąd zostaniesz zabrany do willi za 2 bańki w Wawce, gdzie Prezes otworzy sejf i podaruje Ci okrągłą sumę na start. Ale najpierw opisz swój pomysł Drogi Przyjacielu.

    6

    10
    Odpowiedz
    1. No, Mesiu rozczarowałeś mnie. Taki wieczór, szampan, ostrygi, jaccuzi a ty w końcu mówisz mi ż mam za dużego… Dziewica się znalazła… Zapomnij o pomyśle, ty chuju jeden ty..

      5

      0
      Odpowiedz
    2. Ty jeszcze żyjesz? Czy to jakiś podszyw?
      Pamiętam to pierdolenie o mesiu chyba jeszcze na gronie, boże kiedy to było, 2007?

      0

      0
      Odpowiedz
  6. On z tym wystartował zanim ty na to wpadłeś więc o chuj ten ból?

    1

    12
    Odpowiedz
    1. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Zastosuj damping. Choć jest to zakazane to ponosząc przez pewien czas same koszty (działasz poniżej BEP) szybko odbijesz mu klientów:)

    7

    1
    Odpowiedz
    1. Pytanie, czy Ty wiesz co to dumping cenowy ?

      Za dużo czytasz pierdół bo nie masz zielonego pojęcia o prowadzeniu firmy.

      Dumping cenowy w przypadku nie-monopolistów, nie jest zakazny. To nie PRL.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Chuj a nie kolega. Nie powinieneś się kierować opinią tego zjeba tylko robić swoje. Na twoim miejscu pare lat temu wyjbałbym temu gościowi bez zastanowienia jedank przez takie impulsywne zachowania mialem problemy i przez to zmieniłem się w pizde która dawno nikomu nie wyjebała bo nie chciała mieć problemów. Zdałem sobie też sprawę, że ograniczają nas rożne normy o ktorych nie chce mi się poisać.Mogę ci polecić żebyś dał jakiemuś typowi 20-50 zlotych i powiedział mu , że ma dać wpierdol tamtemu chujowi z pozdrowieniami od ciebie lub wpierdol anonimowy bez pozdrowień od ciebie( przy 2 wariancie chuj może nie wiedzieć dlaczego dostał wpierdol).

    14

    4
    Odpowiedz
  9. Może charytatywnie postanowił ci zbadać rynek tak z dobroci serca?

    2

    2
    Odpowiedz
  10. Pewnego dnia, Narodzi sie Najsilniejsza Partia na Świecie. Partia nazywać będzie sie „Jedna Polska”. Partia będzie liczyć 10 000 ludzi i jeszcze więcej sojuszników. Żydowskie i antypolskie partie PO PIS SLD RAZEM NOWOCZESNA SLD i rządy zostaną USUNIĘTE, Szwadron Śmierci, Armia Krajowa i Narodowe Siły Zbrojne powstaną na nowo. Zamach stanu będzie 10 razy silniejszy niż ten co Piłsudski. Tyle że zamach będzie przez kilka Państw finansowany które będą ładować w najsilniejszy Kraj w Europie. Odrodzi sie WIELKIE KRÓLESTWO POLSKIE.

    7

    10
    Odpowiedz
    1. Skończ bredzić popaprańcu

      2

      3
      Odpowiedz
    2. I znów wrócisz do czworaków.

      2

      2
      Odpowiedz
  11. jak dostaniesz dofinansowanie to naslij za to ludzi xD albo patalachu co nie wie ze dobrych pomyslow sie glosno nie gada – ja bym nawet rodzinie nie zaufal – rozjeb go swoja nowa dzialalnoscia. rozwal mu tym sluzowke

    5

    0
    Odpowiedz
  12. Kolego, nic nowego. Zawsze znajdą się jakieś takie tereszczuki próżniowe które tylko kombinują, jak tu za darmochę wycyckać wiedzę fachową albo, jak w twoim przypadku, podpieprzyć komuś pomysł. Śrut im wszystkim w podlaskie dupy.

    2

    1
    Odpowiedz
  13. Wyjeb mu w morde niech sie uczy szacunku.A tak nawiasem.Tak gdzie jest kasa tam nie ma kolegow…

    4

    0
    Odpowiedz
  14. Patrz czy łajza jeszcze ci kobiety nie przeleciała.
    Niewielu jest ludzi o szczerych i dobrych intencjach.

    5

    0
    Odpowiedz
  15. Przecież to norma, też znam takiego chujka, który tylko słucha, a później próbował sam to robić na własną ręke. Pomijam że cwel jebany chuja potrafi i chuja zrobił HAHAH. Ot to takie zero jakich wiele. Gruby śmieć, który ciągle jara, w dupie ma wszystko i wszystkich, myśli że manna z nieba mu spadnie, ale jestem jebanym 40 letnim zerem, z którego wszyscy się śmieją.

    4

    1
    Odpowiedz
  16. Napisz co to za biznes, może w moim mieście takie coś wypali!

    3

    1
    Odpowiedz
  17. Kopnij go ode mnie w jaja. Tak by mu w dupę weszły z bólu.

    4

    0
    Odpowiedz
  18. W młodości byłem wielokrotnie dymany tak jak ty. I wiesz co z tym zrobiłem? Nic.

    20

    1
    Odpowiedz
  19. witaj w dorosłym życiu

    3

    0
    Odpowiedz
  20. Nauczka na przyszłość… Nie ma co się chwalić do kolegów. Wazna lekcja tez dla mnie. Bo najlepiej uczyć się na cudzych bledach. A tobie życzę powodzenia… To ze ściągnął z ciebie nie znaczy ze się mu powiedzie.

    9

    0
    Odpowiedz
  21. Ludzie to chuje!!!!! Dlatego nie angażuje sie za bardzo…

    3

    0
    Odpowiedz
  22. Kradzież pomysłu w apokaliptycznym świecie będzie czymś rzadko spotykanym bo rasa panów w przeciwieństwie do gojów nie rucha się wzajemnie ponieważ występuje u niej coś takiego jak solidarność rasowa ale i nadejdzie w końcu dzień że rasa panów zepsuje się od tego jadu i nienawiści które w niej siedzą i przepalą ciało.

    3

    1
    Odpowiedz
  23. Typ cie troche wydymal , utnij kontakt z ta menda I tyle , pamietaj , z glodu jeszcze nikt sie nie zesral

    4

    0
    Odpowiedz
  24. Trust no one.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Co to za pomysł ?

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Z moich doświadczeń wynika ze prawdziwi kumple najlepsi przyjaciele itp są w twoim otoczeniu jak masz naście lat. Po 20-tce zostaje ich kilku i więzi przyjaźni zaczynają się rozluźniać. Po 30-tce zostaje dwóch – trzech i kontakt jest coraz rzadszy. Swoją drogą tęsknię za czasami kiedy było się gnojem młodym i miało się dużą ekipę na codzień:/ wystawanie pod klatkami w blokowisku, latem ławeczka jakies wyjścia imprezki domówki wyjazdy. To była kwintesencja młodości beztroski i luzu. Im wiecej lat tym gorzej. Pozdro

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Niestety to prawda, należy też pamiętać o niby nowych przyjaciołach, które de facto są skurwysynami liczącymi na kase z Twoje ciężkej pracy i nauki. Takie ćpające kurwy są najgorsze. Siedzi taki gruby chuj, nic nie potrafi, ma brzydką, grubą i głupią żone, bachora jeszcze głupszego i bez przyszłości, ale będzie skurwysyn szukał, aż znajdzie naiwnego.

      Na takich zjebanych skurwili należy uważać, są wszędzie ! Jebać pierdolony szmaciarzy !

      1

      0
      Odpowiedz
  27. Dlatego lepiej nie mieć przyjaciół. Nie zawiedziesz się wtedy.
    Można jedynie poudawać przyjaźń i wykorzystać frajerów tak jak to zrobiono w twojej opowieści.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Omijaj takich ludzi. Już nie raz na takich trafiłam i nigdy więcej…
    Nie opowiadaj, rób swoje w ciszy i efektami też się za bardzo nie chwal bo nagle wszyscy stwierdzą, że warto w to wejść.
    Ja w tym momencie 'straciłam’ 3 osoby, które tak próbowały mnie wydymać. Nawet nie chce ich znać. Brzydzę się mocno takimi hienami.

    0

    0
    Odpowiedz

Przekomarzanki, czepialstwo

Strasznie mnie wkurwiają ludzie, którzy lubią się przekomarzać, łapać innych za słówka. Z jakiejś mało istotnej wypowiedzi wyłuszczą sobie coś, i będą kurwa drążyć, wiercić dziurę w brzuchu, tworzyć nagle jakiś wyimaginowany problem. Przykład: mówię że kupiłem sobie nowy telefon. A tu taka pizda wyskoczy z tekstem: to nie jest telefon tylko smartfon. Ja mówię że ok, wiadomo o co chodzi, każdy przecież mówi na smartfona telefon. Nie kurwa, jestem w błedzie i koniec, trzeba to rozkminić! Przekomarzająca się pizda będzie mi tłumaczyć, robić wykład, że mowa potoczna jest błędna i potem jeszcze wygoogluje temat w swoim SMARTFONIE i będzie mi czytać zjebaną wikipedię. Czy to jest kurwa w ogóle istotne w tej wypowiedzi?! Ja jebie. Oczywiście nie chodzi o tę pojedynczą sytuację, przykłady można mnożyć, ale tu nie czas i miejsce na to. Pewnie znacie ten typ człowieka. Ja znam parę takich osób, że jak im się włączy to masz ochotę zajebać w łeb. I siedzi taki potem cały dumny i szczęśliwy, jak to cię nie pozaginał swoją mądrością, kurwa jego mać. Bo ja przeważnie odpuszczam taką gadkę, bo szkoda mi cennych minut życia, więc delikwent myśli że zagiął. Wkręcanie się w taką gadkę z takim idiotą nie ma sensu, bo nawet jak po godzinie pierdolenia taką przekomarzankę „wygrasz”, to tak naprawdę po chuj? Co z tego masz? Ano nic, dlatego lepiej odpuścić i nie marnować czasu. Niemniej takie zachowanie mnie niemożebnie wkurwia, i nie jestem w stanie zrozumieć motywów kierujących takimi osobami. Sory za chujnie z dupy, ale musiałem to gdzieś napisać. Z chujowym pozdrowieniem – nara.

145
6
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Przekomarzanki, czepialstwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Najlepiej nie utrzymywać kontaktów z ludźmi.

    17

    1
    Odpowiedz
    1. Zgadzam się jednak często jest to niemożliwe bo jesteśmy narażeni na kontakt z nikczemnymi ludźmi w szkole albo w pracy.Kiedy nie odzywasz się do innych to mają cię za dziwaka albo debila (trzeba mieć na to wyjebane(czasami to jest trudne)) pomimo, że ich przerastasz intelektualnie. Najbardziej wkurwia kiedy pytają się dlaczego nic nie mówisz. Mam wtedy ochotę zajebać takiemu delikwentowi w ryj.Nie chce mi się po prostu z kimś gadać kiedy wiem, że to nie ma sensu.

      8

      1
      Odpowiedz
  3. Haha, wyjaśnię. To typ debili którzy w znacznej większości ukończyli szkoły średnie, bądź studenci to są, lub też ci z tytułem mgr, wyższe wykształcenie posiadają. Takie typy mają jakiś kompleks ukryty i chcą udawać „mądrych” w takich gównianych sprawach. To tak samo dotyczy tych idiotów co jak im powiesz jakieś fakty co sie dowiesz „spoza systemu” to nazwią ci to „teorią spiskową” zamiast taki baran sprawdzić temat. Zabetonowane mózgi i kompleks. Powiesz im to samo co ja prosto w oczy to będą sie głupio śmiać. POzdro Rafał S

    16

    3
    Odpowiedz
  4. Pełno w necie takich śmieci, piszesz z nim o czymś poważnie z argumentami, a on jak już nie ma jak obronić swojego zadania się przypieprza do błędu ortograficznego, a potem z dumą zbiera lajki.

    12

    1
    Odpowiedz
  5. Żeby te bubki wiedziały choćby na czym polega działanie takiego cuda. 99% nie ma pojęcia na czym opiera sie działanie „taczskrina” ani żadnej aplikacji czy funkcji a mądrują sie tak jakby rozumy pozjadali.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. A ty wiesz na czym się opiera? I o czym ten twój komentarz, kolejny ból dupy elektronika, inżynierka od siedmiu boleści? Ja się pytam, kiedy będę miał zegarek z niebieskim podświetleniem. Nie za pięć stów tylko za normalne pieniądze, jak w sklepie. Sam się mądrujesz a jednego głupiego zegarka byś nie zrobił, hahahaha.

      1

      3
      Odpowiedz
      1. Co to jest „ból dupy” mendo? Nasłuchałeś sie czerstwych sucharów zwanych żartami tych tzw. celebrytów z TV i powtarzasz jak debil bo nic innego nie potrafisz cebulowy chłoptasiu.

        3

        0
        Odpowiedz
  6. Tak kurwa też znałem takiego jednego! Najśmieszniej było jak był w błędzie co się oczywiście zdarzało często. Wyciągał wtedy po cicho telefon włączał neta i sprawdzał oczywiście nikomu o tym nie mówiąc ale było wiadome co ten pojeb robi. Potem mina kota srajacego na pustyni telefon do kieszeni i morda na kłódkę hahaah:D

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Dzieję się tak dlatego ponieważ pierdolisz głupoty. Tak jak już wcześniej napisałeś twoje wypowiedzi są mało istotne wiec po chuj się w ogóle odzywasz skoro nie masz nic mądrego do powiedzenia a twoje przemyślenia nie mają żadnej wartości merytorycznej. Chuj to kogo obchodzi ,że kupiłeś sobie jakiś telefon czy tam kurwa smartfon. Po co o tym mówisz skoro każdy ma na to wyjebane.

    11

    4
    Odpowiedz
  8. No to musisz być zwolennikiem nowej i postapokaliptycznej rzeczywistości.Tam nie będzie czegoś takiego jak przekomarzanie czy łapanie kogoś za słówka, bo to zaszkodzi prawidłowemu i bezproblemowu wprawadzaniu w życie planów 5,10,20,40,50-cio letnich i w konsekwencji spowoduje ich krach.Takie właśnie przekomarzanki i złośliwości zdemoralizują niewolnika, wytrącą go z rytmu pracy i doprowadzą do zawrzenia i wybuchu wulkanu emocjonalnego, spowodują też spadek morali,obowiązkowości, dyscypliny i posłuszeńśtwa i tego każdy chciałby uniknąć, więc każda tego typu rozbijacka akcja zostanie stłamszona w zarodku.

    3

    1
    Odpowiedz
  9. A najgorsze w tym wszystkim jest to że wiele takich osób ma łeb tak głęboko w dupie i tak mocno są przekonani, że ich inteligencja jest wielokrotnie wyższa od twojej, że nie ma nawet możliwości jakiejkolwiek dyskusji na ten temat z daną osobą, która się w ten sposób zachowuje.

    Znam kilka takich osób. Podam przykład tej której nie znam osobiście. Jest taki jeden koleś, którego poznałem na pewnej grze na xboxie… mamy taką swoją małą grupkę dość ogarniętych ludzi…

    Tak… gram w gry. A co? wolno mi. Oglądasz swoje komedie romantyczne? Czytasz swoje poematy filozoficzne? Masz jakąkolwiek inną formę rozrywki która sprawia ci przyjemność? Jak tak to się tym zajmij a ode mnie się łaskawie odpieprz… tak tylko z góry piszę jakby kogoś podkusiło żeby napisać tu, że gry są dla dzieci.

    Tak czy inaczej, no typ niemiłosiernie irytujący. Ciągle łapie za słówka, praktycznie każdy błahy temat potrafi rozwinąć do rozmiarów jakiejś międzynarodowej afery. Fakt faktem, że typ wypowiada się dość inteligentnie ale brzmi to troche tak jakby znalazł parę tekstów gdzieś w internecie i codziennie trenował i powtarzał je przed lustrem. Gdy siedzimy sobie w 5-7 osób na grupowym czacie głosowym on zazwyczaj też tam jest. Jako jedyny śmieje się ze swoich własnych żartów, których nikt nie rozumie. Podczas każdej jednej dyskusji na dany temat dogryza każdemu kto jego zdaniem się myli i tak jak piszesz potrafi wyciągać cytaty bądź definicje różnych pojęć prosto z Wikipedii. A jaki zaciesz po tym wszystkim… „o muj borze!”… jakby milion w lotto wygrał co najmniej, uradowany, że w jego mniemaniu intelektualnie nas zdeptał. Naprawdę jak się go słucha to często człowiek ma ochotę przyjebać w ten monitor tak aby ręka przeszła na drugą stronę i pierdolnęła w ten pusty baniak.

    Ale cóż, jedyne co możemy zrobić to zignorować i żyć dalej. Tacy kretyni stoczyli się ciut za daleko i nie ma opcji żeby ich wytoczyć, korzenie w dno już zapuszczone.

    8

    1
    Odpowiedz
  10. Jestem typem człowieka, który opisujesz i powiem Ci, że nie masz racji. Osoba taka jak ja zwraca uwagę i kłóci się tylko jeśli wie, że ma w 95% rację, więc dyskusji nie wygrasz. Pozdrawiam

    2

    9
    Odpowiedz
    1. No i co w związku z tym? Co z tego że ty jako jedyna osoba z przykładowo 5 osobowej grupy masz tą swoją jebaną rację w jakiejś mało istotnej kwestii? Co tak naprawdę osiągniesz jeśli pierdolniesz mi wykład o tym dlaczego urządzenie, którym się w danym momencie posługuję nosi nazwę „Smartfon” a nie telefon?!

      Być może tego nie zauważasz i jestem bardziej niż pewien że temu zaprzeczysz (tacy jak ty mają tendencję do zaprzeczania wszystkiemu co mówią inni, nawet jeśli ma to co mówią ma sens i teoretycznie jest potwierdzonym faktem) ale mówiąc krótko i zwięźle będziesz miał przejebane życie. Oczywiście jeśli pewien aspekt życia taki jaki jak przyjaźń ma dla ciebie jakąkolwiek wartość. W przeciwnym razie cudowne życie samotnika stoi przed tobą otworem, rób dalej to co robisz, pchaj łeb w swoją własną dupę jeszcze głębiej a sam się o tym pewnego dnia przekonasz.

      Czemu tak uważam? A choćby dlatego, że osobiście znam kilka takich osób, których życie dosłownie kręci się wokół takich przekomarzanek. Zero przyjaciół, zero znajomych… oprócz mnie, naiwnego patałacha, który nie potrafi odwrócić się na pięcie i odejść. Szkoda mi ich, dlatego zaciskam zęby i gdy dochodzi do takich przekomarzanek staram się je jak najszybciej i najłagodniej zakończyć, często przyznając im rację i wychodząc przy tym na niezłego debila.

      I proszę Cię, nie pierdol mi, że masz przyjaciół bo nawet jeśli Ci się wydaje że ich masz to zapewne są to osoby podobne do mnie, które utrzymują z tobą kontakt bo im Ciebie szkoda.

      Śrut w dupe takim jak ty. (nie)Pozdrawiam.

      3

      0
      Odpowiedz
  11. To że odpuszczasz takie gadki świadczy tylko o twojej inteligencji. Ale z drugiej strony pozwalasz się rozbestwiać takiemu chujkowi. Zakończ gadkę ale jakimś tekstem w stylu że jest czepialski jak baba, albo coś ten deseń. Tacy ludzie nie grzeszą inteligencją, i jak mu tak pozwalasz pierdolić bez jakiejkolwiek kontry, to tak jak piszesz siedzi potem cały w skowronkach bo myśli że coś udowodnił.

    13

    0
    Odpowiedz
  12. Chodzi o precyzję języka.Zrozumiesz to dopiero jak powiesz swojemu zapinaczowi „zerżnij mnie w otwora” a on zamiast standardowej cipki wjedzie Ci nagle w anala !

    2

    4
    Odpowiedz
  13. Osobiście uważam, że przekomarzanki i czepialstwo to jest wina opozycji. Niestety niska kultura tej frakcji politycznej zmusza rząd do zniżania się do tego poziomu. Na tym tle muszę przyznać, że Para Prezydencka trzyma klasę. Brawo Panie Andrzeju! Wreszcie reprezentuje nas ktoś, z kogo możemy być dumni, kto wie, jak się pokazywać na salonach. Osobiście zarabiam niewiele, mam małe mieszkanie na kredyt. Micha pełna. Żyję uczciwie, przestrzegam wszystkich przepisów. Ostatnio zepsuły się światła na przejściu dla pieszych po drodze do sklepu spożywczego i paliło się cały czas czerwone. Mimo że był środek nocy i nic nie jeździło, to nie przeszedłem, tylko wróciłem do domu i powiadomiłem odpowiednie służby. Z góry oświadczam, że nie zamierzam sprawiać żadnych problemów. Co złego, to nie ja.

    4

    7
    Odpowiedz
  14. Kup sobie smartwon i mow ze to smartwon…

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Mam już smartfon i zainstalowałem aplikację „Bezpieczny Obywatel”. Wszystkie moje operacje na telefonie oraz moja bieżąca lokalizacja są zapisywane w taki sposób, że nie mogę ich usunąć, zmodyfikować, ani do nich zajrzeć. Raporty automatycznie wysyłane są do lokalnego komisariatu policji, gdzie mądrzejsi ode mnie mogą ocenić, czy jestem prawym obywatelem, a także udzielić mi pomocy, gdybym znalazł się w tarapatach. Mogą również łatwo namierzyć ludzi, którzy wchodzą ze mną w interakcję i łamią prawo – na przykład jeśli ktoś napisze przekleństwo w smsie albo zaproponowałby mi jakąś nielegalną transakcję lub inną czynność sprzeczną z prawem. W niedalekiej przyszłości, gdy zlikwidują gotówkę, to wyeliminowana zostanie dzięki takim aplikacjom szara strefa. Jeśli zapłacę telefonem za warzywa na targu osobie niezarejestrowanej, i jeśli w tym samym miejscu, w podobnym czasie odbędą się też inne transakcje od innych klientów, to policja po godzinie będzie wiedziała, że ma do czynienia z cwaniakiem unikającym ZUS i podatków, a nie z kimś, kto na przykład sprzedał jednorazowo swoje stare krzesło. W nieco dalszej przyszłości aplikacja będzie udoskonalona i będzie można wykrywać samą intencję złamania prawa. Będziemy jeszcze bezpieczniejsi! Inteligentna aplikacja po sposobie chodu, mimice twarzy będzie w stanie ocenić zamiary złoczyńcy! Oceniając w ułamku sekundy profil człowieka – na podstawie dochodów, wykonywanego zawodu, zakupów (np. czy często kupuje alkohol) będzie można zawinąć i srogo ukarać takiego barbarzyńcę zanim cokolwiek zrobi! Prawda jest taka, że jak ktoś działa legalnie, to nie ma nic do ukrycia, a bezpieczeństwo jest najważniejsze. I to wreszcie zapewnia nam obecny rząd. Brawo Panie Andrzeju! Ja pracuję ciężko i niewiele zarabiam, ale micha pełna. Co złego to nie ja!

      3

      4
      Odpowiedz
      1. Opanuj się człeku z taką TFUrczością, albowiem jeśli jakiś nawiedzony ziobromaciorewicz podpieprzy (bo sam na nie nie wpadnie, zgodnie z zasadą opisaną w chujni powyżej) pomysły o których piszesz… Brrr!

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Marne wypociny, Mesiu. To już lepiej pisz jako otaku.

        0

        0
        Odpowiedz
  15. Na szczęście jestem już dorosły, „na swoim” i mogę wybierać z kim rozmawiam. Unikam takich ludzi jak ognia. Ja takich nazywam „pierdolone filozify”. Gość potrafi się wymadrzac w temacie, o którym nie ma pojecia. A najlepiej jeszcze jak wyjdzie na twoje, to nie powie, że MASZ RACJE, tylko coś w stylu „A TO JUZ SAM NIE WIEM” albo „MOZE TAK, NIE JESTEM PEWIEN”. Powybijalbym takich skurwysynów młotkiem. Najczęściej debile i nieudacznicy. Bo tylko debil może myśleć że zawsze ma rację. Człowiek inteligentny zdaje sobie sprawę z tego, że uczy się całe życie, a ktos kto mówi, że zawsze ma racje, albo wymadrza się w temacie o którym nie ma zielonego pojęcia.

    4

    0
    Odpowiedz
  16. A to ten patałach od „niemożebnie” śmierdzącej cipy. I pewnie od…
    Włanczam…
    Poszłem…
    Bynajmniej jako niby przynajmniej itp. itd.
    Wiesz to nie zawsze chodzi o to, ze ktos chce Ci dojebac i siebie afirmowac. Tylko chce Cie czegos nauczyc. Jak pierdolisz jak polamany, to moze zamiast „nie tracic czasu” popracuj nad komunikacja, zeby nie zabierac go innym. Bo jak widzisz – to Ty masz problem. Ciebie poprawiaja. Wiec zawijaj dupe i zobacz czym sie rozni telefon od smartfona. Zauwaz tez komu pierdolisz o tej niezwykle ciekawym wydarzeniu jak kupno tel. Dziadkom mow telefon. Mlodym smartfon. Dostosowuj sie, badz dynamiczny i elastyczny. I nie badz pierdolonym ignorantem.

    5

    7
    Odpowiedz
    1. Chyba Cię pojechało. Mam 22 lata nie znam nikogo kto mówi smartfon.

      3

      0
      Odpowiedz
      1. a ja mowie po staremu, mam 23 lata, i mówię tak jak kiedyś „kupiłem fona, chce fona, poka fona, też se kupie takiego fona ale nie mam hajsu” itd rocznik 94 i niżej rules

        2

        0
        Odpowiedz
  17. To ma być chujnia? Chujnia to coś zupełnie innego!

    4

    3
    Odpowiedz
  18. O ile w przypadku głupiej pindy można ją zaciągnąć do kibla (że niby zasięg tam lepszy w smartfonie) i zdupcyć tak, że aż iskry pójdą – zmeczona pinda nie pierdoli nad łbem tylko jest senna – o tyle w przypadku głupiego chłoptasia sprawa jest trudniejsza, chyba, że ma się wazelinę i załatwi sprawę „na Mesia”.

    3

    4
    Odpowiedz
  19. Godzinkę? Słuchaj ja się kiedyś w taką gadkę wkręciłem z jednym koleżką niepotrzebnie to przegadaliśmy całą letnią noc, po drodze prawie się nie pobiliśmy. Wszystko przez alkohol, bo na trzeźwo bym po paru minutach machnął ręką. W trakcie tej dyskusji dołączały inne znajome osoby i tłumaczyły temu koleżce że się zachowuje nienormalnie. W sumie ja też się zachowałem nienormalnie (jak o tym pomyślę) bo po chuj tak długo z nim gadałem, ale nerwy mi poszły i próbowałem mu wytłumaczyć że takie właśnie zachowanie jak w opisanym przykładzie jest jebnięte. Nigdy więcej. Z takimi ludźmi nie ma co dyskutować, oni mają jakiś kompleks i nierówno pod czaszką.

    6

    1
    Odpowiedz
  20. Ja nie jestem w stanie zrozumieć w ogóle debili co się popisują, szukają zaczepki, lubiących się kłócić. Szczególnie po alkoholu w gronie męskim zdarza się że jak już napity jeden z drugim to zaczyna być zaczepny, agreswyny w rozmowie, szukający konfrontacji.

    5

    0
    Odpowiedz
  21. Sorry, ale jestes w bledzie. Twoja chujnia nie jest z dupy, ale powstala dzieki klawiaturze, komputerowi i serverze. Ogarnij sie chlopie. Z dupy wychodza inne rzeczy – sprawdz na wikipedii jakie.
    Tak na serio, to masz racje. Ja tez znam takich ludzi. Nie da sie normalnie gadac. Trzymaj sie!

    7

    0
    Odpowiedz
    1. Dżizaskrajst, co za przychlast. Klawiatura ci się zepsuła, klawisz Alt nie działa? A serwer pisze się przez „w”. Nie da się normalnie czytać.

      0

      0
      Odpowiedz
  22. serio kupiłeś smartfona… niewiarygodne

    0

    0
    Odpowiedz
  23. „Przykład: mówię że kupiłem sobie nowy telefon.” No właśnie .Gdybyś się nie pochwalił swoim nowym gadżetem,to nie miałbyś później tej ,z dupy wziętej chujni…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Prosta reguła: „Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem…”.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Ciesz się że to tylko znajomi. Ja miałam chłopa co miał takie jazdy. Spierał się ze mną że TRYTKI (tak mówi się u mnie) to nazwa niepoprawna i są TRYTYTKI (nazwa używana u niego)- aż zaczął goglać żeby mi pokazać że ma rację…..i się okazało że obie nazwy są poprawne 😀

      0

      0
      Odpowiedz
  25. Kazdy chce uchodzic za kogos, kto ma racje – niewazne czy faktycznie racje ma, czy nie. Stad masz takich idiotow.

    1

    0
    Odpowiedz