Pieprzeni drzewobójcy

Mówię Wam ludzie jak się zagotowałem, jak się dowiedziałem o tej ustawie o wycince drzew na prywatnych posesjach! Normalnie flaki mi się gotują! Nienawidzę wycinania drzew, zwłaszcza tych większych, ponieważ wtedy dochodzi do oszpecenia krajobrazu! Ale to by był pikuś, gdyby jebane Janusze miały jakiś umiar w wycinaniu wszystkiego co się da! Oczywiście wielcy zwolennicy własności prywatnej (żeby nie było też jestem za nią i niskimi podatkami) nie rozumieją, że gdyby sprywatyzować wszystkie lasy, to większość z nich poszła by w pizdu pod topór… Nie dość, że produkowane by było mniej tlenu, to jeszcze gdyby tak wypieprzyli wszystkie drzewa wokół fabryk, to te nie zbierałyby tego całego syfu i jeszcze do tego bez drzew jest od razu bardzo brzydko! Ale tępe cebule tego nie rozumieją, bo dla nich liczy się, żeby się nachapać, oraz uchachmęcić jak najwięcej drewna na opau (celowy błąd), a jakie so dumne że dżewo upierdolilim siekierom, albo nowo piło, jaki ja jestem kurwa chłop! Naprawdę wkurwia mnie już ten tępy w większości naród, którym kierują jedynie prostackie instynkty! A co do braci „kucy” wcale nie jestem za tym, żeby ludzie robili na własności prywatnej co im się żywnie podoba, ponieważ gdyby Wiesiek złomiarz otworzył wysypisko śmieci obok waszego podwórka, albo Andrzej szambiarz zrobił wysypisko gówna, to już byście inaczej mówili… Tak samo jest z drzewami, ludzie nie żyją w poczuciu wspólnoty poszanowania estetyki przestrzennej (nie w naszym zbaraniałym kraju) i nie patrzą na to czy oszpecą komuś widok za oknem czy nie, a zasadzić nowe drzewo to będzie rosło kilkadziesiąt lat, zrozumcie to kurwa wreszcie, że jak tak dalej będzie, to Polska będzie krajem oszpeconym i jeszcze bardziej zatrutym przez różny smoglisty syf! Co do wycinki drzew to tak jak z aborcją, powinno być dopuszczalne tylko w skrajnych przypadkach, które zagrażają życiu, bądź zdrowiu, czyli np stare spróchniałe drzewo, ale nie piękne, dorodne drzewa do ch*ja wacka!

P.S Jeżeli pod tym wpisem zobaczę dużą ilość liczba łapek w dół, to będzie to tylko świadczyło o trywialności i prostactwie ludzi czytających

128
158
Pokaż komentarze (118)

Komentarze do "Pieprzeni drzewobójcy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Znalazł się kurwa specjalista od gospodarki leśnej…

    23

    8
    Odpowiedz
    1. A Ty kim kuraa jesteś że go krytukujesz ? Masz uczelnie i doświadczenie na dany temat ? To zamknij pysk i pomyśl zanim coś pierdolniesz. Kolejny który używa welonu żony do podcierania dupy (taniej tak niż kupować papier, później tylko popierdala nad rzeczke, ponapierdalać welonem o kamienie w Niedziele, aby mieć czysty na cały tydzień podcierania dupy)

      1

      5
      Odpowiedz
  3. Tacy jak autor chodzą na parady i krzyczą „mój brzuch, moja sprawa”, a nad drzewem się litują. Bo to takie wielkie dobro narodowe. A dziecko w brzuchu, które może w przyszłości zapracować na nasze emerytury to nie jest dobro narodowe?

    22

    15
    Odpowiedz
    1. Albo to dziecko może w przyszłości demolować przystanki autobusowe postawione za nasze podatki…Dzieci to loteria.Coraz więcej patologii.Zresztą co się dziwić jak gówniary 18letnie rodzą.

      19

      6
      Odpowiedz
      1. a kiedy mają rodzić? Po 40stce? w PRL to tylko 18-25tki rodziły… I tak powinno być.

        2

        3
        Odpowiedz
      2. 18 lat to najlepszy wiek (biologiczny) na rodzenie dzieci, a nie 40 lat.

        2

        4
        Odpowiedz
      3. ? Co ty mówisz, pewnie starałeś się o bachora 2 lata ze swoją grubą żoną bo ma pod 40ke. A mała gówniara to pewnie down.

        0

        3
        Odpowiedz
  4. Ochłoń człowieku.

    13

    5
    Odpowiedz
  5. Masz rację. Co się dzieje w PL to jest już jakąś masakra. Upierdalają sądy, Trybunał, stadninę a teraz nawet drzewa im kurwa przeszkadzają. W Lubuskiem ujebali 170letnie drzewo – jedno z najstarszych w Polsce. Dziś rano otwieram newsy i czytam że Tusk jest winny ataków terrorystycznych.Armia rzadzi jakis psychopatyczny szaleniec. Ludzie, tu zgliszcza tylko niedługo pozostaną i wszyscy poduszą się w smogu,pyłach i rozpętanej przez Geniusza Wodza nienawiści do wszystkiego i wszystkich…Spierdalajcie stąd póki możecie..

    26

    25
    Odpowiedz
  6. Ty kurwa tumanie pierdolony piły poszły w ruch, bo przez lata ludzie nie mogli zrobić porządku na swojej własności. Teraz nadarzyła się okazja i ruszyli, bo zaraz może się prawo zmienić. To tak samo jakbyś spuścił psa z łańcucha – lata jak głupi z podniecenia że wreszcie jest wolny, tym bardziej jeśli wie że jutro może wrócić na łańcuch z powrotem. Zostawić prawo takie jakim jest, ludzie co mieli zrobić zrobią i ucichnie wycinka.

    33

    13
    Odpowiedz
    1. moja działka moje drzewo moja sprawa, ja zasadziłem ja ścinam dlaczego miało by być inaczej, nie rozumiem

      14

      1
      Odpowiedz
  7. „Nie dość, że produkowane by było mniej tlenu, to jeszcze gdyby tak wypieprzyli wszystkie drzewa wokół fabryk, to te nie zbierałyby tego całego syfu i jeszcze do tego bez drzew jest od razu bardzo brzydko”

    To jeszcze nie wszystko, patałachu. Daleko ważniejsza jest inna rzecz.

    Masowe wycinanie drzew powoduje wyniszczenie i wyjałowienie gleby, którą deszcze po prostu wymywają, a woda, na terenach kompletnie pozbawionych drzew, gdzie ekosystem jest zniszczony, „ucieka” w głąb ziemi lub spływa do rzek wraz z humusem. W ciągu 2, najdalej 3, lat mielibyśmy dosłownie Saharę. (Chińczycy się tak kiedyś załatwili i do dziś nie mogą sobie poradzić. Efektem jest na maksa wyjałowiona gleba, coraz więcej obszarów pustynnych, zapierdoliste burze piaskowe i pyłowe oraz regularne olbrzymie powodzie (destabilizacja ekosystemu na dużą skalę ma wpływ na klimat)). Bez tej wycinki i tak mamy od lat olbrzymie susze. Nim ten w dupę przez buhaja jebany kaczor skończyłby rządzić, to byście się patałachy (to skierowane jest zwłaszcza do tego skurwiałego tępego cebulactwa, które na PiS głosowało) pozabijali przy ostatnich czynnych studniach, o ile byście wcześniej nie zdechli z głodu i pragnienia. /Mesio

    PS. Tych chujów z PiS-u należy wywieszać na latarniach. I to im szybciej tym lepiej. A kaczora kuprem na zaostrzony pal. Nigdy w ponad tysiącletniej historii (nawet, kurwa, za zaborów i za okupacji) nie rządził w tym kraju taki syf jak oni.

    29

    27
    Odpowiedz
    1. Widzisz synku, gdybyś nie pochodził z gniazda o tradycjach esbeckich i gdyby twoi przodkowie nie przyczłapali nad Wisłę z Armią Czerwoną prosto z Kałmucji zrozumiałbyś, że minął już czas waszej złodziejskiej samowolki.A z tymi hasełkami o wieszaniu troszkę uważaj,bo tak zupełnie anonimowy w sieci nie jesteś ,a już na pewno nie jesteś bezkarny.Pozdrawiam.

      22

      17
      Odpowiedz
      1. Primo. „Synku” to sobie możesz mówić do produktu człekopodobnego twojej lochy z listonoszem.

        Secundo. Część przodków Mesia, Pana twojego, faktycznie pochodzi z Rosji, ale: 1. Nie z Kałmucji, tylko z Moskwy i okolic. 2. Nie przybyli tu z Armią Czerwoną, tylko parę setek lat temu. 3. Nie byli byle plebsem ruskim, tylko bojarami.

        Tertio. Bzdety o „złodziejskiej samowolce” to możesz niedorozwojom z sekty toruńsko-smoleńskiej opowiadać a nie Panu twojemu. /Mesio

        PS. A grozić to sobie możesz muszli w swojej zapleśniałej norze w mrówkowcu, że się w nią zesrasz. I Pana twojego pierdoli ewentualna „kacza zemsta”. Zwłaszcza, że jak się w końcu bardziej wkurwi, to zorganizuje jakąś partię z prawdziwego zdarzenia i zrobi w tym kraju porządek wymiatając te pierdolone kacze śmieci aż będzie huczało. I to w takim stylu, że modlić się będą o sznurek.
        Zrozumieliśmy się?
        To pokłoń się nisko, patałachu, i spieprzaj, dziadu.

        PS2. A wy wszyscy, którzy tu pierdolicie o niemożności wycięcia drzewa na własnej działce… Wyciąć możecie, tylko musicie uzyskać na to zgodę z urzędu. I słusznie, bo w tym kraju „Januszy” to bez tego kamień na kamieniu by nie został. Na skalę zaś ogólnokrajową faktycznie w efekcie byłaby pustynia. Zwłaszcza w takich przypadkach, jak ostatnie, gdy nastawione na szybki zysk polactwo nie tyle zaczęło wycinać drzewa w ogródkach, ale przede wszystkim zaczęło wycinać na masową skalę drzewa na terenach dzierżawionych oraz na zakupionych celem jednorazowego czystego zarobku na wycince. I to jest największy problem, bo wtedy jeden taki pierdolony cebulak wycina w pień nawet i dziesiątki hektarów. I przemnóżcie to sobie na skalę całego kraju.

        Owszem prywatna własność jest bardzo ważna, ale należy pamiętać, że nie działa się w próżni. Powszechne w tym kraju cebulactwo tak nie uważa, bo jego cechą charakterystyczną jest to, że w ogóle nie myśli. I to z tego powodu prawo jest pod tym względem tak restrykcyjne. Dla ważniejszego dobra, bo dobra ogółu -żebyście, w konsekwencjach waszego debilizmu, nie musieli zdychać pod tymi ostatnimi studniami z głodu i pragnienia.

        Niestety, inteligencję wytrzebiły wojny i zabory, został motłoch i jego potomkowie, więc rzadko się zdarza taki przykład, jaki któryś z was, patałachy, przytoczył w postaci cieśli-właściciela lasu, który o niego dba (zresztą pomijając inną motywację, dba we własnym interesie, bo jest tym cieślą i nie jest mu przydatne wycięcie wszystkiego w pień dla jednorazowego zysku) i rzadko zdarzają się w tym cebulackim społeczeństwie osoby takie jak hrabia Władysław Zamoyski (www. idpan. poznan. pl/historia/63-wladyslawa-zamoyskiego-umilowanie-lasu), czy któryś ze szlachciców z Wielkopolski (Pan wasz zapomniał nazwiska), który posadził 10 tysięcy hektarów lasów w Wielkopolsce. zostaje samo bezmyślne cebulackie bydło takie, jak tu w komentarzach widać, wrzeszczące jakieś brednie o tym, że „własność” (ma cebulak dwie grządki i, kurwa, obszarnik…) i pierdolące coś o tym, że krzaka pod domem wyciąć nie może (Ale nie pójdzie, kurwa, się do urzędu zapytać, co ma zrobić, ani w przepisy nie zajrzy. A Pan wasz poszedł, zgłosił, uzasadnił, i dwa lata temu wyciął (bo akurat musiał, a nie dlatego, że chciał, zwłaszcza, że nie lubi drzew wycinać) kilkanaście drzew i nie było problemu.).

        11

        8
        Odpowiedz
        1. Ale on ma rację. Lewactwo jest zbyt tępe, by skumać własność prywatną.

          4

          3
          Odpowiedz
          1. „Ale on ma rację. Lewactwo jest zbyt tępe, by skumać własność prywatną.”

            Nie ma racji, bo tu nie chodzi o własność prywatną tylko o dobrze pojęty (a nie lewacko) interes ogółu. A to jest rzecz nadrzędna. Jak ktoś gdzieś w komentarzach słusznie zauważył: gdyby ci twój sąsiad urządził u siebie składowisko odpadów toksycznych, to nie miałbyś nic przeciwko i też byś mordę darł w jego obronie, bo to jego zasrana własność?
            No widzisz, patałachu.
            I póki społeczeństwo złożone z takich jak ty -i co gorsza pewnie z jeszcze głupszych- tego nie pojmie, to potrzebne jest prawo, które nie pozwoli debilom z aktem własności w garści, robić tego, co im do tych zasranych łbów wpadnie. /Mesio

            PS. A tak poza tym, to takie pajace, jak tamten patałach, to prawica tylko z nazwy. I to wprowadza ludzi w błąd, bo się o nich utarło mówić „prawica” dla odróżnienia ich od lewicowych pozostałości po komunie. W rzeczywistości to faszyści, czyli narodowi-SOCJALIŚCI (i PiS to zresztą genialnie udowadnia), oraz mentalne odpady wszelakiej maści.

            3

            0
            Odpowiedz
        2. Coś ci się grubo popierdoliło, mój ty bojarze, ale czego spodziewać się po osobie, która pisze o sobie w trzeciej osobie (ale mi się zrymowało!). Nowa ustawa dotyczy działek rolnych i budowlanych, a nie lasów. Nikt więc nie będzie ciął drzew całymi hektarami. Co innego, gdyby twojej ukochanej platformie udało się parę lat temu przepchnąć przekręt z prywatyzacją Lasów Państwowych! O, wtedy zobaczylibyśmy wycinkę na masową skalę, ale takie post-esbeki nie kwiknęły by ani razu na temat wyjałowienia gleby i stepowienia Polski. Nie, nie, cichosza, tak jak teraz jest cichutko wokół tego, co z warszawskimi drzewami wyczynia Hanka.

          4

          5
          Odpowiedz
          1. „Nowa ustawa dotyczy działek rolnych i budowlanych, a nie lasów. Nikt więc nie będzie ciął drzew całymi hektarami. ”

            Nie pierdziel Panu twojemu takich bzdur za uszami patałachu smrodliwy. A choćby te hektary lasu pod ochroną w Łebie (i to nie jest jednostkowy przypadek) to, kurwa, co to było?

            „Co innego, gdyby twojej ukochanej platformie udało się parę lat temu przepchnąć przekręt z prywatyzacją Lasów Państwowych!”

            Ten tekst o prywatyzacji lasów i o „Hance” jest takim samym kłamstwem, jak hasełko o „Polsce w ruinie” odszczekane przez brochę publicznie tydzień po wyborach (a przez tego jebanego długopisa jeszcze wcześniej). Tylko takie tępe ćwoki jak ty łykają do dziś, co im kaczor pierdoli (nie bez przyczyny nazywają go kłamczyńskim, przegrał bodaj kilkanaście procesów o kłamstwa). Okrasi im to kawałkami w rodzaju: „o tym wiedzą ci, którzy myślą, a nie lemingi”, ponazywa swoje gadzinówki za miliardy wyprowadzone ze SKOK-ów na konta w rajach podatkowych „niezależnymi”, poklepie po plecach jakiegoś niedorobionego na łyso ogolonego przychlasta z ONR-u i potem zostaje mu postępowanie zgodne z naukami Goebbelsa, że „kłamstwo 1000 razy powtórzone staje się prawdą”. Socjotechnika…
            I tak łykacie jak tirówka spermę i jeszcze mordy cieszycie, że was kacza partia jebie w dupy bez smarowania. /Mesio

            PS. Takie bydło jak elektorat PiS-u, Kukiza i kanapowych 'prawicowych” partyjek, to nie powinno mieć prawa głosu dla własnego dobra. Nie nadaje się bowiem do niczego innego jak do jak najprostszych prac (nawet taśma to dla niektórych jest nieosiągalnym szczytem), bo nie potrafi myśleć. Mordy w kubeł i zapierdalać, wyjdziecie na tym lepiej niż na rządach chujów, na których głosujecie a kolejne pokolenie może wtedy będzie mądrzejsze.

            2

            0
            Odpowiedz
    2. Myślałem, że byłeś zwykłym szeregowym esbekiem, a tu się nam trafił jakiś pan oficer! To ile ci tej emeryturki ujebali, że tak ujadasz? Uważaj, żeby ci jacyś narodowcy nie zrobili ścieżki zdrowia.

      9

      7
      Odpowiedz
      1. „Myślałem”

        Nie kłam, patałachu, Panu swojemu…

        Żeby myśleć, to trzeba mieć czym. A ty masz w tym swoim czerepie tylko dwa zwoje: jeden do kontroli zwieracza, drugi po to, żebyś wody z wiadra nie pił, gdy zapierdalasz szmatą po podłodze u jakiegoś Janusza biznesu. i oba ci się prostują już wtedy, gdy ci każą do pięciu policzyć. /Mesio

        PS. A zasrańce popularnie zwane „narodowcami” mogą Panu twojemu nagwizdać.
        Pan twój z kolei nie rozważa ścieżki zdrowia dla nich, albowiem uważa, że to bydło nadaje się tylko na kompost. I cierpliwość Pańska jest na wyczerpaniu…

        5

        2
        Odpowiedz
        1. No to dawaj! Na co czekasz? Trybunał – mało, drzewa – mało, zareagujesz dopiero jak zaczną łby ucinać? A w ogóle to się ciesz, jak jest mniej drzew, to spada prawdopodobieństwo scenariusza „a na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści”.

          1

          2
          Odpowiedz
          1. „No to dawaj! Na co czekasz?”

            A bo widzisz, patałachu, Pan twój, naprawdę dawno, dawno temu, o tym myślał. Ale potem doszedł do wniosku, że życie ma jedno i nie chce mu się go marnować na lataniu za tym, by zrobić dobrze jakiejś bandzie cebulaków, które i tak tego nie docenią i będą Pana twojego -jak wszystkich w polityce- za złodzieja uważać. Więc pomyślał sobie, że daruje sobie politykę i że skoro jesteśmy w NATO, w Unii i mamy demokrację, to z większym bądź mniejszym trudem ale będzie się coraz lepiej w tym kraju żyło bez Jego wysiłków w osiągnięcie tego włożonych. A potem przyszły te jebane kaczory, jeden z nich się koncertowo rozpierdolił, a drugi zbudował sobie na tym sektę, która mu zamordyzm pozwala wprowadzać. I teraz Pan twój żałuje, że nie złapał tego wszystkiego za pysk ze 20 lat temu. Świat byłby inny… Międzyczasie Pan twój posunął się nieco w latach i choć go szlag trafia, jak to wszystko widzi, to dalej ma nadzieję, że szybko kaczora wypieprzą, potem osądzą i będzie znów normalnie. Dlatego przygląda się temu z boku. /Mesio

            PS. Choć z drugiej strony, Pan twój pamięta też mądre zdanie z genialnego Babylon 5: „we have to create the future or others will do it for us”. Tyle, że nadal nie chce mu się na to poświęcać reszty życia, użerając się z bandami kretynów. Dlatego wybrał sobie inną drogę, mającą jakiś tam wpływ na przyszłość, ale nie będącą bezpośrednią działalnością polityczną.

            Choć kusi. I jak się Pan twój faktycznie wkurzy, to w ten czy inny sposób, zrobi z kaczkami porządek.

            2

            0
            Odpowiedz
  8. no pod supermarkety wycieli takie grube 200 letnie drzewa, widziałem w telewizji

    5

    10
    Odpowiedz
    1. Gówno widziałeś, bo w dupie byłeś. Podczas gdy inni byli w szkole i uczyli się o tym, że zdanie zaczynamy dużą literą i kończymy kropką.
      #grammarnazi

      12

      5
      Odpowiedz
    2. I ty wierzysz telewizji? Poczytaj no o tym słynnym zdjęciu z wiewiórką.

      8

      0
      Odpowiedz
  9. Komuniści wyprowadzili chamstwo z czworaków. Cham dostał akt własności i chamowi odpierdoliło. Cham nie wie co to jest interes społeczny, dla chama liczy się tylko to że może wyciąć kilkudziesięcioletnie drzewa żeby postawić tam jakiś jebany blaszany garaż na swój motur albo Golfa w dizlu. Byle pierdzisraj z jednym zębem uważa się za wielkiego obszarnika. Albo kupi jakiś kutasiarz działkę na wsi i od razu tnie starodrzew bo sobie wymarzył wygon z patelnią od rana do wieczora bo fajnie na wizualizacjach wyglądało. Cham nie powinien mieć żadnych praw, bo będzie tylko szkodził. Mam nadzieję że trup będzie słał się gęsto, jak cebulaki wezmą się za wiosenne wycinki. Bo wyciąć drzewo, to trza panie umić co by na łeb nie spadło.

    17

    11
    Odpowiedz
  10. Problem tępaku leży właśnie w braku wystarczającej ochrony własności prywatnej i wolnego gospodarowania. Gdyby takowa była, to chuja miałbyś do powiedzenia w kwestii wycinki drzew na cudzej działce. To jest logiczne, że interes posiadacza działki jest ważniejszy niż widzimisię sąsiada. Nie byłoby również masowej wycinki, gdyby ludzie mieli jakieś zaufanie odnośnie stabilności prawa. Ochrona własności prywatnej pozwoliłaby ci również pozwać fabrykę, która wpuszcza smród na twoją działkę. Fabryka musiałaby wtedy wypłacić ci odszkodowanie plus zamontować skuteczne filtry albo spierdalać tam, gdzie prawdopodobieństwo pozwu jest odpowiednio niskie. Działało to całkiem fajnie jeszcze w 18 wieku w Stanach do czasu, aż ktoś wpadł na pomysł, że rozwój techniczny i tak zwane dobro wspólne jest ważniejsze niż smród na prywatnej działce. Zupełnie inaczej wyglądałyby dzisiaj miasta, organizacja dróg, system ogrzewania, produkcja energii, gdyby była ochrona własności prywatnej i można by było skutecznie pozwać o zanieczyszczenia, hałas i wpływ innych niedogodności na swoją działkę. W tych warunkach prawdopodobnie rozwinęłaby się również detektywistyka ekologiczna. Nawet jakby ktoś pierdnął po drugiej stronie ulicy, to byś go namierzył. Inna sprawa, że pewnie żaden sąd by go nie skazał ze względu na znikomą szkodliwość czynu.

    13

    7
    Odpowiedz
  11. Dzisiejsze czasy są pod tym względem przerąbane, że każdy, byle gimbus obsmarkany może w sieci wypisywać fleki na tematy, o których nie ma pojęcia i rżnąć jaśnie oświeconego intelektualistę.

    17

    4
    Odpowiedz
    1. Cieszy z lajku cieszy

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Powiem Ci tak. Też lubię drzewa, ale bez przesady. Mam przyjemność posiadać własną działkę. To działa w dwie strony. Jeżeli zabronisz ludziom, którzy się przejmują prawem, ścinać drzewa na ich własnym terenie, to nie będą chcieli ich również sadzić, bo będę się bali, że w razie czego, nie będą ich mogli potem wyciąć. A teraz powiem Ci jeszcze jedno: ja się nie przejmuję i nie przejmowałem i nie będę się przejmować – jak chcę, to sadzę, jak chcę wycinam i mam w tej kwestii w dupie gminę, rząd i ekologów. Jeśli jakiś fagas na mnie doniesie, to trudno – zapłacę karę. Wprowadzono ustawę, która likwidowała pewną fikcję. Ustawa była co prawda wadliwa i nie brała pod uwagę, działań deweloperów, terenów miejskich i planów zagospodarowania przestrzeni, co spowodowało histerię i masową wycinkę, ale nadal uważam, że powrót do stanu poprzedniego jest bez sensu, a właściciel (jeśli nie narusza planu zagospodarowania przestrzeni i chronionych terenów i obiektów) powinien mieć prawo do wycięcia swoich drzew na swoim terenie – zwłaszcza jeśli je sam zasadził. W Warszawie ratusz przekracza szczyty hipokryzji: bije teraz na alarm i robią jakieś chore akcje zgłaszania wyciętych drzew, a jeszcze parę lat temu sami wycięli połowę Ogrodu Krasińskich.

    18

    1
    Odpowiedz
    1. Dokładnie, poczytajcie co przez te lata wyprawiała z drzewami Hanka Bufetowa w Warszawie, ale jakoś lemingom to nie przeszkadzało.

      9

      0
      Odpowiedz
  13. Znam człowieka który ma prywatny las. Tak – wycina drzewa, ale na ich miejsce sadzi nowe. Jest cieślą, robi w drzewie i handluje nim – uwierz mi, że dba o las lepiej niż niejeden leśnik o państwowe. Twoje pojęcie o prawie i realiach jest nijakie. Nasłuchałeś się jakiś socjalistycznych bzdur i hejtujesz prywatnych właścicieli lasów, prawdopodobnie nie znając żadnego. W Wielkiej Brytanii spora część lasów(jeśli nie większość) jest prywatna i należy do lordów i jakoś wszyscy żyją. Prywatne lasy finansowo odciążają państwo i to nie jest zła rzecz, jeśli wprowadzisz sensowne ograniczenia – zakaz grodzenia i prawo do natury(jak w Norwegii), dzięki któremu możesz korzystać z prywatnego lasu i rozbijać się w nim namiotem pod warunkiem zachowania porządku. Oczywiście, nie trzeba od razu prywatyzować Parków Narodowych i Puszczy Białowieskiej, ale zluzuj skarpetę. A skoro już jesteśmy przy Białowieży, okazuje się, że las państwowy i teren chroniony, a zmieni się władza i i tak wycinają. Gdybyś Ty miał swój prywatny las, może byś też nie wycinał, tylko założył fundację i zrobił z niego swoją Puszczę Białowieską? Hejtujesz też działkowców, którzy chcą sobie wyciąć drzewo na swoim terenie, choć często sami je tam zasadzili. Zdradzę Ci tajemnice: Jeśli nie będą mogli wyciąć, nie będą chcieli sadzić.

    19

    1
    Odpowiedz
  14. Wycinka drzew to to samo co aborcja,a dobrze się czujesz…

    11

    6
    Odpowiedz
  15. Jesteś ekozjebem i tyle. I to nie zbyt dobrze poinformowanym ,bo posiadając spory las można dostać pieniążki z unii ,głównie za zalesianie. Druga sprawa jest taka ,że nie znasz szczegółów ustawy i tego ,że powstała tylko dla deweloperów ,którzy mieli problem z drzewami na własnych działkach.
    A co do ostatniego argumentu. Ja mnie wkurwiają takie pajace którzy kupują tanio mieszkanie koło lotniska ,albo toru i protestują ,że jak tak można.
    Jak posiadam las ,to też nie po to żeby takie zjeby jak ty sobie po nim spacerowały ,to jest kurwa teren prywatny i chuj wbijam w twoje poczucie estetyki krajobrazu.

    14

    7
    Odpowiedz
  16. Drogi Chuju – zgadzam się z Tobą od samego czubka aż po korzeń (w pniu mózgowym – rzecz jasna). Ale, niestety, tam gdzie jest sama cebula, nie urośnie żadne drzewo 🙁

    12

    6
    Odpowiedz
  17. Nie rozumiem cię, typie. Chciałbyś ochrony prywatnej własności, czy wzajemnego wpierdalania się na cudzą własność? Jeśli chciałbyś tego pierwszego, to logicznie z tego wynika, że ty nie możesz zakazać Januszowi ściąć drzewa na jego działce, a Janusz nie może wpierdalać smogu ze spalonych śmieci na twoją działkę. A jeśli chcesz tego drugiego, to ty będziesz próbował zablokować Januszowi ścięcie drzewa na jego działce, bo chcesz mieć lepszy widok, a Janusz będzie wpierdalał smog na twoją działkę, bo chce ogrzewać tanio śmieciami. I mamy równowagę roszczeń. No chyba, że chcesz trzeciego rozwiązania – ty zakazujesz Januszowi ścięcia drzewa na jego działce i jednocześnie zakazujesz mu wpierdalania smogu na twoją działkę. Ale w tym przypadku musisz przebić się do dyktatorskiej elity. Wtedy będziesz rozstawiał plebs po swojemu, jak gruby Kim. Natomiast dobrym rozwiązaniem dla obywatela kraju wolnościowego byłoby przeprowadzenie się do obszaru, gdzie deweloper, chcąc osiągnąć maksymalny zysk ze sprzedaży mieszkań lub działek, posprzedawał parcele, nakładając na nie wcześniej pewne ograniczenia prawne, które jego zdaniem sprawią, że ludzie chętniej będą się tam osiedlać – na przykład zakaz budowy budynków powyżej jakiejś wysokości, albo wymagania budynków dotyczące stylu.

    5

    4
    Odpowiedz
  18. Widzę, że większość wyszła z założenia, iż z idiotą się nie dyskutuje. I ja nie zamierzam dyskutować, ale dodać od siebie coś muszę. Mieszkam na wsi, najbliższego sąsiada mam 300 m przez pola na skróty, za domem są wysychajace stawy i rosnące przy nich stadami olchy i wierzby. Jest tego tyle, że wycięcie pięciu drzew tylko poprawi kondycję pozostałych. Będą miały więcej przestrzeni i mniejszą konkurencję. Nie sądzę, aby zamiłowania estetyczne sąsiada przy okazji jakoś mocno ucierpiały. I nie zgadzam się na to, aby jakaś biurwa opiniowała, czy mogę czy też nie wyciąć własne drzewa. Jestem też za wycinką drzew rosnących przy samej szosie. Ich korzenie rujnują asfalt i one same stwarzają realne zagrożenie- bo gdzie byś wolał się zatrzymać obronco drzew -na słusznej budowy klonie czy u chłopa w rzepaku?

    20

    2
    Odpowiedz
    1. No tak. W końcu nie od dziś wiadomo, że przydrożne drzewa to wyjątkowo złośliwe bestie i potrafią tak znienacka wyskoczyć wprost przed rozpędzony samochód. Atakują zazwyczaj nad ranem i lubią szczególnie Golfy prowadzone przez nachlanych szczyli wracających w 8 z Agrodance Remiza Party w Pierdziszewie. Wolę żeby mi się taki debil zatrzymał na jednym z moich około 200 letnich dębiaków, niż miałby wjechać mi dalej w działkę i zniszczyć krzewy albo rozjechać rabatkę.

      5

      9
      Odpowiedz
      1. „Wolę żeby mi się taki debil zatrzymał na jednym z moich około 200 letnich dębiaków, niż miałby wjechać mi dalej w działkę i zniszczyć krzewy albo rozjechać rabatkę.”

        Amen, patałachu. /Mesio
        PS. PS-a nie stwierdzono.

        3

        1
        Odpowiedz
  19. Tak, ale po pierwsze drzewa mają mały wpływ na globalną produkcję tlenu 🙂 Poza tym, teren prywatny to prywatny, chujowe jest to, że w ślad za tą ustawą nie poszła towarzysząca dająca ulgi podatkowe za zalesianie terenów prywatnych. Od razu wielkie korpo poprodukowałyby parki dla ludzi, a sami mogliby z części podatków się wywinąć. No ale stawiam, że pisuar to przyklepał, bo szczekali na po, a sami chcą posprzedawać trochę lasów państwowych…

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Nie znam szczegółów ,ale za zalesianie dużej powierzchni można uzyskać dopłaty z UE.

      2

      0
      Odpowiedz
  20. Nie śledzę całej tej szopki z wycinką drzew, ale jako die-hard korwinista i architekt (z dystansem do krula, jako że konsekwentnie od lat odpala protokół 1%) zgadzam się że potrzebne są regulacje w planowaniu miast, tworzone oczywiście przez nieskorumpowanych fachowców. Polecam książkę „Wanna z kolumnadą” F. Springera (autor jest zjebanym lemingiem jeśli chodzi o poglądy polityczne, typu „Kaczyński chuj dzieci w Afryce przez niego umierają” ale np. o architekturze pisze fenomenalne reportaże). Tam jest sporo takich tematów poruszonych, nie tylko o wycince drzew. Tak samo potrzebny jest pewien interwencjonizm w gospodarce wolnorynkowej żeby uniknąć takich sytuacji jaka np. była w Polsce w latach 90’ z TP S.A. kiedy to francuska państwowa firma nabyła w całości monopol na usługi telefoniczne. Niemniej kucom jest ciężko coś wytłumaczyć, niektórzy są tak samo zacietrzewieni jak PiSowcy albo POwcy, jak zwał tak zwał, rucham psa jak sra. Pozdrawiam

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Rozumiem, że ten oszołom to „krul”, a np. Kazimierz Wielki – król?

      2

      1
      Odpowiedz
      1. wolno, ale kojarzysz

        2

        1
        Odpowiedz
  21. Podpisuję się wszystkimi 4 odnogami. Proszę zauważyć jak szybko i sprawnie prywaciarze pozałatwiali swoje tematy. Nie chcę zabrzmieć jak zwolennik teorii spiskowych ale to wyglądało jakby już czekali z odpalonymi piłami na tę ustawę że jak wejdzie w życie to szybko opierdolić temat, posprzątać i do widzenia.

    6

    2
    Odpowiedz
  22. jeśli jest to moja posesja to ja decyduje co z nią zrobię i będzie mnie to pierdoliło że jakiś Janusz narzeka, że pięknych widoków z okna nie będzie miał. Właśnie popierdolone jest to że musisz się pytać kogoś o pozwolenie na zrobienie czegoś na swojej WŁASNEJ ziemi. Nie jestem przeciwnikiem drzew, ale jestem za wolnością, to nie jest dobro społeczne tylko moje własne.

    16

    4
    Odpowiedz
    1. „popierdolone jest to że musisz się pytać kogoś o pozwolenie na zrobienie czegoś na swojej WŁASNEJ ziemi”
      To tak nie do końca jest Twoja własna ziemia. Jest to kawałek ziemi użyczony Ci do korzystania póki jesteś na tym padole. Ciesz się, że go masz i szanuj. Twoja własna to może jest szczoteczka do zębów i majtki. Ziemia była przed Tobą i będzie po Tobie. I to w jakim stanie zostawisz ją po sobie, jest ważne. Problem polega na tym, że ludzie tną bez umiaru. Ja mieszkam na działce leśnej w miejscowości, która jest pod kuratelą konserwatora zabytków i u nas prawo dotyczące wycinki drzew się nie zmieniło. I całe szczęście. Jak patrzę co wyprawiają ludzie kupujący tu posesje to zastanawiam się po jaką cholerę kupowali dom w lesie? Bo wycinać całkiem nie mogą to golą z konarów, że zostaje dłuuugi pień i kilka konarów na czubku. Jak by ich „spuścić z łańcucha” to wycięli by wszystko, a na pewno większość. Mnie jesienią i wiosną nieraz dobija ilość liści, które trzeba zgrabić (i co z nimi robić) po to, żeby móc kosić trawę bo jak nie koszę to wyrasta mnóstwo nowych samosiejek. Ale coś za coś. Jeśli się dba o działkę na bieżąco to nie ma problemu ze zbyt gęstym zalesieniem. A na tej swojej własnej ziemi i tak nie o wszystkim możesz decydować. Spróbuj hodowli świń w środku wsi, to Ci pokarzą jaki z Ciebie panisko na włościach.

      9

      4
      Odpowiedz
  23. Co do drzew Masz swieta racje,co do aborcjii moje zdanie jest inne.Ziemia jest przeludniona ich tu sie zaczyna bledne kolo

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Skoro Ziemia jest przeludniona to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby część populacji zdechła z powodu niedoboru tlenu. Nie uważasz?

      3

      6
      Odpowiedz
      1. No i dobrze, gówniaki to syf pampersowy zaśmiecający Ziemię.

        4

        3
        Odpowiedz
    2. przeludnienie to bzdura. na ziemi jest mnostwo wolnego miejsca.

      6

      4
      Odpowiedz
  24. racja. Mnie wkurw…ci co palą byle gównem , plastikiem itp. Dusimy se wszyscy a do tego ci pie…dali zielone światło na wycinkę drzew. Dorobią się na sprzedazy terenów pod markety itp.

    6

    3
    Odpowiedz
  25. To wszystko zależy.Ja też miałem stare drzewo przy ulicy i je wyciąłem bo prędzej czy później spadłoby komuś na łeb.W zamian za to posadziłem nowe drzewo, tam gdzie nikomu nie będzie przeszkadzać.Tyle

    11

    0
    Odpowiedz
    1. Taki jesteś obrotny? Trzeba było pomyśleć o słowniku ortograficznym, podszkolić się z interpunkcji. Na końcu zdania stawiamy kropkę. Po kropce zawsze spacja.
      #grammarnazi

      2

      9
      Odpowiedz
      1. Ja tesz posadziłem dżewo.(spacja po kropce) Rośnie jak na drorzdrzach.(spacja po kropce)

        11

        0
        Odpowiedz
  26. aleś ty kurfa zarozumialy jelop, pewnie ze wsi a pod drzewem spisz i walisz

    4

    2
    Odpowiedz
  27. Dostajesz łapkę w dół za tekst o aborcji. Nie lubię pierdolonych obrońców płodów.

    9

    7
    Odpowiedz
  28. Jakbym czytała swoją wypowiedź. Też nie ogarniam prostakow którzy wycinają drzewa boo bo kurwa wolno i huj wytne wszystko w pizdu. A aborcja to też najlepiej ruchac sie a potem na aborcję. Przecież dziecko to mały człowiek i co z tego że jeszcze nie rozwinięty w pełni ale kurwa duszę już ma!! I co z tego że małe!! Niech urodzi i odda nie musi go zabijac kurwa oszolomy jedne

    8

    13
    Odpowiedz
    1. Albo niech głupie dupy wpierdalają hormony na bezpłodną pizdę, to wtedy można sie ruchać i lać do środka.

      3

      3
      Odpowiedz
    2. Duszę to żelazko miało kiedyś…

      2

      0
      Odpowiedz
  29. Ja miałem taką sytuacje że po jednej stronie ulicy rósł jakby taki lasek i wycieli z niego drzewa natomiast po drugiej stronie tej samej ulicy zasadzili nowe. Nie widzę w tym sensu. To się wydarzyło juz jakis czas temu. Zanim ta ustawa byla ustanowiona.

    1

    3
    Odpowiedz
    1. Nie widzisz sensu? – amator. Najpierw znajmy królika bierze kasę za wycięcie, później za posadzenie.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Ogólnie to władze miasta byly za to odpowiedzialne.

        1

        0
        Odpowiedz
  30. A ja dzisiaj spierdoliłem 10 sztuk sosny po 60 cm średnicy i chuj ci do tego ;P

    14

    2
    Odpowiedz
    1. Jak na stałe przyjdą w Polsce upały +40C to zobaczymy jak będziesz śpiewał. Cały dzień w betonie będziesz siedział, bo nie będziesz miał cienia na dworze. Wyciąć bo zagraża – OK
      Ciąć dla zasady – co je moje to je moje – Typowe myślenie chłopa małorolnego.
      Zero myślenia w szerszej perspektywie.

      9

      5
      Odpowiedz
      1. W miejsce tych wyciętych już wybijają się samosiejki nowych drzew, więc spierdalaj ;P

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Oj…gratki, gratki ehehehehe

          0

          0
          Odpowiedz
  31. Z drzew to jesienią się sypie syf

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Problem do starych bo zrobili prawdopodobnie na Walentego

      0

      0
      Odpowiedz
  32. A chuj Ci do mojego lasu, zechcę to wyjebię w pień, a jak chcesz to kup go ode mnie razem z ziemią i trzymaj aż przyjdzie wichura albo pożar i tak czy srak nic z niego nie zostanie

    12

    5
    Odpowiedz
    1. Typowe myślenie chłopka małorolnego – co je moje to je moje.

      6

      7
      Odpowiedz
      1. Chłopi głupi nie byli i nawet gdyby mogli nie wyjebali by całego lasu, tylko cięli według potrzeb. Współcześni polacy (celowo małą literą) nie nadają się nawet na chłopów pańszczyźnianych.

        4

        1
        Odpowiedz
  33. A co to jakiś Jurassic park że na Ziemi ma być dżungla ?

    9

    6
    Odpowiedz
    1. A co ? Wolisz wszędzie beton ?

      6

      5
      Odpowiedz
      1. Beton już jest wszechobecny – umysłowy.

        6

        0
        Odpowiedz
  34. I właśnie przez takich socjalistów jak Ty mamy w kraju brak wolności. Przez takich właśnie postkomunistów nie możemy zrobić nic bez pozwolenia urzędnika. Czytają tacy w jakichś tam wyborczych, czy w tvn-ach”oglądajo” o tym, że drzewa są wycinane wszędzie i zupełnie bez powodu. Nagle wszystkim odwaliło i zaczęli rąbać drzewa! Zupełnie nagle i bez powodu! Potem wychodzę z domu i idę do pierwszego lepszego parku i nadal widzę tam drzewa na swoich miejscach. A zmanipulowani ludzie, jak Ty potem piszą takie głupoty, dopisując jeszcze, że jeśli się ktoś nie zgadza, to jest się prostacki i trywialny. Wiadomo. Każdy, kto się z Tobą nie zgadza, albo ma więcej argumentów niż Ty jest prostakiem i jest trywialny. Lewicowe, postkomunistyczne myślenie. Szkoda słów. Mam nadzieję, że takich jak ty jest coraz mniej i że PO nie wygra przyszłych wyborów.

    15

    9
    Odpowiedz
    1. Wolność swoją drogą Ale mnie się nie uśmiecha żyć w betonie na około.

      4

      3
      Odpowiedz
    2. Ludzkie bydło nie może mieć wolności, bo jest zbyt tępe i prymitywne, by z niej korzystać nie niszcząc wszystkiego naokoło i nie szkodząc innym. Za wycięcie zdrowego drzewa powinno być obligatoryjnie tyle batów na gołe plecy, ile wynosił obwód pnia w cm. Jakby cham dostał ze 300 batów to by się cham nauczył korzystać z wolności.

      2

      6
      Odpowiedz
      1. A ja bym ci zajebał nie w plecy, a w dupala moją pytę- gej Roman

        4

        1
        Odpowiedz
    3. dla was kurwinistów nawet jak ktoś się trochę nie zgadza z waszym wodzem musi być pierdolonym skrajnym lewakiem 🙂

      3

      1
      Odpowiedz
  35. Ile drzew zasadziłeś?

    8

    2
    Odpowiedz
  36. 1. Z wiedza na bakier, lasy produkuja tlen tylko na swoje potrzeby kiedy zuzywaja go w nocy. To oceany I plankton sa glownym producentem tlenu 99.9%, lasy i inna zielen to jakies 0.01%
    2. Na wlasnej ziemi powininem miec prawo robic co mi sie tylko kurwa podoba.
    3. Jebany esteta sie znalazl, debilu nawet nie wiesz ile drzew mlodych bylo cietych tylko po to zeby w przyszlosci ludzie nie mieli problemow gdy one osiagna wiek i rozmiar zabraniajacy ich wycinki – wniosek z tego ze te drzewa mogly by rosnac jeszcze wiele lat gdyby mozna bylo je wycinac – ironia? nie! to polskie poprzednie prawo dotycace wycinki.

    15

    6
    Odpowiedz
    1. „2. Na wlasnej ziemi powininem miec prawo robic co mi sie tylko kurwa podoba.”
      Czyli odpady radioaktywne też chciałbyś składować ?

      6

      4
      Odpowiedz
      1. Z twoim mysleniem to idac dalej musialbys zapytac urzednika czy mozesz przeleciec zone w kuchni we wlasnym domu. Twoj argument jest totalnie wyjety z dupy. Pomysl, chcesz zbudowac sobie garaz, oczywiscie teraz wchodzi urzednik I mowie NIE lub TAK, co za huj bedzie mi decydowal co moge a czego nie? Mozesz powiedzec garaz zbudujesz chujowo i zginiesz w nim zawalony kupa gruzu… fantastyczna sprawa jednego patalacha i idioty mniej spoleczenstwo tylko na tym zyska. W moim interesie jest zbudowac garaz ladny i bezpieczny zebym w nim nie zginal, wcale urzednika nie potrzeba zeby ludziom to uswiadamiac. Moja ziemia moja decyzja.

        2

        3
        Odpowiedz
    2. No i tu właśnie jest problem. Twoje robienie co ci się kurwa podoba nie powinno mieć wpływu na otoczenie. Zaburzanie estetyki otoczenia to zdecydowanie jest wpływ negatywny. Przywilej posiadania ziemi powinni mieć ludzie prezentujący odpowiedni poziom intelektualny i kulturowy. Podobnie jak przywilej mieszkania na normalnym osiedlu. Tępota umysłowa i inne patolstwo powinno mieszkać w slumsach gdzie mogliby robić co im się podoba, czyli głównie syf, bo to im wychodzi najlepiej. Zamazać mury sprayem, porozwalać wszystko, zaśmiecić butelkami i petami, zasrać psami, puszczać hip hop na cały regulator ile głośniki wytrzymają i wydzierać zapijaczone ryje po nocach. Tam jest miejsce dla tych, którzy nie dorośli do posiadania ziemi czy chociażby mieszkania na normalnym osiedlu. Prawo własności powinno być mocno ograniczone.

      3

      4
      Odpowiedz
  37. Autor chciał zaistnieć i się zbłaźnił. Ha.ha.ha.ha-łapki w dół lamusie.

    6

    11
    Odpowiedz
  38. no widzisz – ile łapek w dół?
    ludzie sami chcą się zabić.

    zresztą nie zasługują na nic więcej

    5

    6
    Odpowiedz
  39. Posypały się unlajki od cebularzy 🙂

    5

    8
    Odpowiedz
  40. Burku, przyjmij do wiadomości, że to właśnie przez takie skamlące łajzy nastąpiła masowa wycinka. Ustawy nie wprowadzono z dnia na dzień, przegłosowano ją pół roku temu i wtedy trzeba było zgłaszać uwagi. Weszła w życie z dniem 1. stycznia. I zaraz wielkie olaboga od zielonomózgich, więc wystraszony minister coś tam bąknął, że może trzeba będzie spowrotem zaostrzyć prawo. I dopiero po tym rozkręciła się rzeź na całego, żeby zdążyć zanim znowu zakażą. Jakby nie to wasze labidzenie, to każdy podszedłby spokojnie do tematu. Myślisz że takie wycięcie drzewa to sama przyjemność? Ruski węgiel wychodzi taniej, a daje dużo więcej ciepła. Trzeba się otyrać, drzewa nieraz pochylone, niebezpieczne, a jeszcze podziabać to wszystko. Kto nie musi ten tego nie robi. A kto skorzystał i wyczyścił sobie pole z samosiejek, ten tylko postąpił gospodarnie i chwała mu za to!

    14

    3
    Odpowiedz
  41. Jak czytam komentarze to dochodze do wniosku ze 90% populacji Bolandu to cebulowe prawaki. Dobrze ze sie od tych wszystich chujow i cip wynioslem do nornalnego swiata.

    7

    11
    Odpowiedz
    1. I pewnie teraz w tym „normalnym świecie” pociska cię jakiś oliwkowy przyjaciel.Lewactwo tylko choroby weneryczne roznosi po świecie.Fe.

      6

      5
      Odpowiedz
      1. jakie to szczęście że polskich matołów więcej sie nie zjeżdża za granice. Będziecie sie gotować w tym waszym katoyebliwym, świętym kaczolandzie na wzór putinowskiej Rasyji i tak ma być. Tak wam dopomóż „buk”.

        2

        3
        Odpowiedz
      2. Ciebie „Pociska” xiądz z panem a w wolnym czasie możesz sobie poklepać biede tłumoku.

        1

        2
        Odpowiedz
        1. Mnie nikt nie pociska, ponieważ nie jestem dewiantem seksualnym,kocham się tylko z kobietami i nie muszę uciekać do innych państw ja zboczeniec.

          0

          0
          Odpowiedz
    2. Nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem..też żyje poza PL wiele lat i codziennie dziękuję Przeznaczeniu że już jestem poza tym katolickim, zacofanym, średniowiecznym grajdołkiem.

      5

      7
      Odpowiedz
      1. I jesteś pewien, że możesz swobodnie wejść do każdej dzielnicy miasta, w którym mieszkasz? Przestrzegasz szariatu?

        5

        1
        Odpowiedz
        1. Nie zasłaniaj sie szariatem. W Wolsce na wiosze jak nie chodzisz do kościoła to ci gwiazde dawida namalują na bramie i będą krzywo patrzeć. Mamy swój swojski „katoriat”. Wolska to ciemny grajdoł z agresywną ciemnotą jak Uganda czy Syria.

          5

          2
          Odpowiedz
          1. Ale ten „król” Bolandy wiszący na krzyżu to też z plemienia dawidowego.

            0

            0
            Odpowiedz
          2. Od krzywego patrzenia jeszcze nikomu łeb nie odpadł, a od muslimskiej maczety – owszem.

            1

            0
            Odpowiedz
    3. Oświeć nas, gdzie jest tak „nornalnie”? Bo słyszałem, że w Norwegii to już nawet chłopów gwałcą.

      6

      1
      Odpowiedz
  42. Właśnie naostrzyłem łańcuch do STIHLA MS 440. Będziemy rżnąć co popadnie aby będą trociny lecieć.

    11

    6
    Odpowiedz
  43. No cóż… większość tlenu pochodzi z oceanu itd. a nie z lasów.
    Ale ogólnie nie chciałbym, by lasy były sprywatyzowane.

    2

    0
    Odpowiedz
  44. Obejrzyjta, patałachy.
    www. youtube. com/watch?v=YBLZmwlPa8A

    Już w pierwszych kilku minutach macie pokazane, co się dzieje w konsekwencji wyniszczenia lasów (i w ogóle przyrody).

    W zeszłym roku w Polsce susza dotknęła 1/4 pól uprawnych. Większość reszty miała niedobory wody, pomimo że 2016 był pod tym względem lepszy niż wcześniejsze lata. Dalej ćwoki wycinajcie drzewa, mordę drąc, że wasza własność… Będziecie zdychać z głodu i braku wody jak w Etiopii w ’84. /Mesio

    PS. To sobie też poczytajcie:
    www. twojapogoda. pl/wiadomosci/115172,polsce-grozi-gleboka-susza-brak-zywnosci-i-wody-pitnej

    6

    5
    Odpowiedz
    1. Nie bój nic, całej esbeckiej emeryturki ci nie upierdolą, zawsze zostanie na butelkę mineralnej. Tylko że nie będziesz już miał czego nią zapijać i stąd ten skowyt.
      Możesz sobie brylować ze swoją pseudo wiedzą wśród matołów o mózgach wypalonych onanizmem (wśród ślepców jednooki jest królem), ale jak napotkasz kogoś równego sobie intelektem albo i mądrzejszego, to zaraz podkulasz ogonek i nie masz nic merytorycznego do powiedzenia w odpowiedzi na komentarz demaskujący twoje niedouczenie.

      4

      4
      Odpowiedz
      1. „Nie bój nic, całej esbeckiej emeryturki ci nie upierdolą, zawsze zostanie na butelkę mineralnej.”

        Pan twój nie pija mineralnej, bo od dziecka jej nie lubi.

        Nie interesuje go też, ilu esbeckich „wujków” dymało cię w dzieciństwie, czekając w kolejce do cipy twojej starej, że masz takie skrzywienie na tym punkcie i ciągle o esbekach wspominasz. Mógłby ci nawet współczuć „złego dotyku, który -jak widać- boli całe życie”, gdyby nie to, że Go gówno obchodzi zjebany umysł jakiegoś robaka.

        Ale wiesz co? Jak chcesz, to staw się z trzema stówkami pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, to odźwierny skieruje cię do naszej wytwórni pornosów „Kazamat”, a tam przebierzemy paru dobrze wyposażonych w jakieś mundury ORMO i „przypomnisz sobie dzieciństwo”, za którym tak tęsknisz… /Mesio

        PS.
        „ale jak napotkasz kogoś równego sobie intelektem albo i mądrzejszego, to zaraz podkulasz ogonek”

        Chciałbyś, patałachu. 😛 Przyznaj się -śni ci się to w „mokrych snach”, co? 😛 A potem się budzisz bladym świtem i zdajesz sobie sprawę, jakie lata świetlne dzielą cię od poziomu umysłowego Pana twojego i że do usranej śmierci zostaje ci tyranie na jakiejś taśmie.
        Musi boleć…

        5

        1
        Odpowiedz
        1. A merytorycznie? Jak zwykle pompujesz te wpisy ozdobnikami, ale treści niewiele… Nie wiem, kto tu jest niespełniony, widocznie tylko chciałeś być w SB, ale nie przyjęli… Nie współczuję.

          0

          2
          Odpowiedz
  45. Ahaaaa! Ja nie rozumiałam, co tak nagle wszyscy o jakichś drzewach piszą. A to rzucili nowy temat dla plebsu w serwisy informacyjne.

    7

    3
    Odpowiedz
    1. Jeden kumaty! Aborcja widocznie już się znudziła, zresztą feminazistki zaorały się same. Także wypuszczono kolejny balonik, a w międzyczasie głosuje się takie ustawy, o których się nawet Palikotowi nie śniło!

      1

      1
      Odpowiedz
  46. Panowie i władcy świata i wszechświata muszą gdzieś egzystować i żyć, dlatego nie wszystko zostanie zniszczone i zabite, ale tylko dla małego ułamka procenta, czyli rasy wyższej, reszta zaś będzie wdychać radioaktywny pył.

    1

    0
    Odpowiedz
  47. I kurwa bardzo dobrze! Nasrane tych drzew ze parkować nie ma gdzie. Nawet na miejscach parkingowych co trzecie miejsce to drzewo… I pełno robactwa z tego gowna przez okna do domu wpada

    2

    1
    Odpowiedz
  48. Kiedy wreszcie przestaniecie się kierować emocjami tylko rozumem. Są kraje, gdzie WIĘKSZOŚĆ lasów jest w prywatnych rękach i nic się nie dzieje. Dwa jeśli głupi ludzie wytną sobie lasy i spierdolą swój teren to tylko wyginie głupota, czyli dobrze.

    1

    0
    Odpowiedz
  49. Przeważająca liczba ocen w dół nad ocenami w górę świadczy o prostactwie i cebulactwie naszego narodu, ale to niestety już mnie nie dziwi, niedługo całkiem rozkradną ten kraj w pizdu z węgle, drewna i wszelkich dóbr, a patałachy dalej się będą cieszyć… Tak, macie rację wypierdolmy wszystkie drzewa, palmy jeszcze czym popadnie, jakimś byle gównem i potem zdychajmy po 5otce od tego całego syfu… popierdolone otumanione społeczeństwo, ja jako młody człowiek straciłem nadzieję na to, że w tym kraju będzie lepiej…

    6

    3
    Odpowiedz
  50. Mądrze gadasz,ale cebulaki są tak tępe,że tego ni w ząb nie zrozumieją…

    0

    0
    Odpowiedz
  51. Pojebalo ci sie w glowie gosciu. Drzewo to tylko drzewo i chuj. Co do tego tlenu to za bardzo sie nie ma co napalac, bo to jest tak ze tlenu przybywa o tyle o ile drzewo urosnie. Nie więcej bo ta glukoza/fruktoza musi sie gdzies podziac. Co do owocow to one pozniej i tak niedlugo zostana zerzarte albo zgnija i przez to ten wyprodukowany tlen zostanie zuzyty do ,,przetworzenie” tego np. jabłka. Jakbys sie oburzal w stylu to skad kurwa ten tlen, to w wiekszosci z oceanow debilu.

    No a wracajac do drzew jako estetyki to za dobrze sie ludziom poprostu zyje. Jak sie ludzie musieli martwic bardziej o to ze glod dupe sciska albo ze ruskie ze wschodu ida to takimi pierdolami innym i sobie glow nie zawracali.

    I pierdolcie sie ze bez ó, ż, itp. albo bledy w ortografii bo chuj to ma tu za znaczenie.

    3

    1
    Odpowiedz
  52. zostań bobrem

    1

    0
    Odpowiedz
  53. Dwa krótkie fakty: kraje o największym zalesieniu w Europie – Szwecja i Finlandia
    kraje o największym udziale własności prywatnej w strukturze własnościowej lasów – … Szwecja i Finlandia (ponad 80%)

    2

    0
    Odpowiedz
  54. Masz całkowitą rację, a yanuszy miej głęboko w dupie. .

    0

    0
    Odpowiedz
  55. racja w 100%. nie rozumiem, jak można myśleć w tak głupi sposób jak „szanowny minister szyszko(celowo z małej)” i jeszcze do tego narzucać ten popierdolony sposób myślenia innym?! mało mamy w Polsce smogu i zanieczyszczeń? może się niedługo w Pekin przemienimy to politycy pójdą po rozum do głowy. albo jak ludzie przestaną oddychać bo nie będzie czym. mnóstwo lasów niestety zostało już wyciętych a na ich miejscu postawiono te pierdolone fabryki, wszystko oczywiście w celu ludzkiego zysku… ci debile z sejmu zamiast to powstrzymać to proponują takie ustawy, jak mi się wydaje że ońi chcą zniszczyć Polskę.

    0

    1
    Odpowiedz

’Temat’? Chciałbym znaleźć dobry

Pamiętam jak wiele lat temu pierwszy raz udzielałem się na tym portalu i dzisiaj przypadkiem znowu go znalazłem. Pamiętam, że któryś mój wpis skomentowała pewna dziewczyna, która zajmowała się psychologią i jakiś czas wymienialiśmy maile, a ona próbowała mi pomóc. Dzisiaj po tych wszystkich latach chodzę do psychologa, który już ma papierek, że może to oficjalnie robić. Nie będę oceniał, która jest lepsza w tym fachu – ta po prostu już ma w tym zawodzie pracę. Najbardziej chyba brakowało mi w życiu dziewczyny. Po tym jak spotykałem się z paroma i te związki szybko się kończyły już się zastanawiam czy to w ogóle ma sens. Miałem kompleksy z powodu niskiego wzrostu. Zadbałem o atrakcyjny wygląd na siłowni. Teraz kilka lat po skończeniu studiów dochrapałem się nieźle płatnej pracy. Kupiłem sobie mieszkanie i uważam, że finansowo nieźle sobie dałem radę. Nadal jednak dziewczyny nie zwracają na mnie uwagi. Przyjaciół mam niewielu. Nie łatwo kogoś uznaję za przyjaciela. Cały czas czuję się oceniany przez innych i sam siebie porównuję do innych – zawsze na swoją niekorzyść. Myślałem, że pójście do psychologa załatwi moje problemy. Miałem nadzieję, że poczuję się bardziej pewny siebie i wartościowy. Mam wrażenie, że cały czas od niej słyszę, że pytania i odpowiedzi są we mnie i sam muszę dojść do dobrych wniosków. Przy tym źle oceniam siebie, bo uważam, że to ja coś robię źle i pewnie źle jej słucham skoro mi to nie pomaga. Nie chce mi się żyć. Nie tyle, że myśli samobójcze tylko raczej „życie nie ma chyba nic fajnego do zaoferowania”. Czasami po prostu chciałbym się nie obudzić. Siedzenie w moim domu samemu jest jednocześnie katorgą i ukojeniem. Nie jestem tutaj przez nikogo (oprócz mnie samego) ocenianym, ale z drugiej strony mam wrażenie, że życia ucieka mi gdzieś bokiem. Skoro psychoterapia nie pomaga to już się zastanawiam czy cokolwiek pomoże. Nie wiem tak naprawdę czy znalezienie dziewczyny mi pomoże. Chciałbym, żeby była wrażliwa, bo sam uważam się za wrażliwego. Z drugiej strony chcę, żeby była ładna, a to często nie idzie w parze. Poza tym sam nie uważam się za modela, więc czemu jakaś ślicznotka miałaby na mnie spojrzeć. Nie wiem co mogę dalej napisać. Mógłbym dalej dowalić esej, ale już nie chcę.

50
26
Pokaż komentarze (57)

Komentarze do "’Temat’? Chciałbym znaleźć dobry"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Pamiętam jak wiele lat temu pierwszy raz udzielałem się na tym portalu i dzisiaj przypadkiem znowu go znalazłem”

    Wyglądasz na poczciwego człowieka, chciałbym zwrócić na coś Twoją uwagę. Kiedy popełniłeś pierwszy wpis na chujni, być może wtedy jeszcze nie pisywał tutaj niejaki mesio – więc jeśli znajdziesz komentarz podpisany „/Mesio” lub zaczynający się słowami „trzy stówki w łapę”, ewentualnie zawierający w pierwszym zdaniu trzy obelgi „patałachu”, to śmiało możesz dalszej części takiego komentarza nie czytać, oszczędź sobie czasu. Z pewnością będzie to kolejny idiotyczny komentarz tego zdezelowanego, sfrustrowanego narcyza mesia.

    17

    5
    Odpowiedz
    1. On pisał w czasach „kupię sprzęgło do żuka”.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. No tak, zapomniałem: kupię sprzęgło do żuka

        0

        0
        Odpowiedz
  3. Masz plusa, bo sytuacja podobna do mojej. Praca jest, pieniądze jakieś tam są, ale jednak brak tego czegoś. I ta beznadzieja egzystencji ciągnie się w nieskończoność. A dopóki nie poznałem pewnej kobiety i nie zaangażowałem się w coś co nie ma sensu, to było jeszcze jakoś znośnie. Ale ona mnie zostawiła, nic nie obiecywała, ale narobiła nadziei. Zostawiła w takim momencie, że już myślałem że chce być ze mną. I teraz mam taki kurwa kipisz w mózgu, że głowa mała. Miesiąc ponad minął, a z dnia na dzień jest gorzej. I obawiam się że dobrze to może już nie być nigdy. Chyba ze naprawdę poznałbym miłość swojego życia. Możesz mi opisać jak wyglądają wizyty u psychologa? Jak coś to napisz tutaj albo na mail EBEGKS@wp.pl

    1

    8
    Odpowiedz
    1. nie jestem autorem, normalnie wygląda dzwonisz umawiasz się i mówisz, mówisz, mówisz. Przed wizytą zastanawiałem się co właściwie miałbym rozmawiać a na miejscu nie myślałem, że mogę tyle czasu nawijać, kobieta mnie zastopowała, że już koniec na dzisiaj, szał normalnie, pomaga taka wizyta jak nie wiem. Trzeba tylko trafić na odpowiednią osobę która cie rozgryzie i bedzie chciała z tym pracować

      1

      0
      Odpowiedz
  4. W nowej apokalipsie jedynym tematem głównym będzie dla ciebie to czy uda ci się wyrobić normę w danym czasie i terminie czy nie i czy przeżyjesz kolejny dzień morderczej tyrki w czasie budowy potężnego kanału małamajskiego.

    5

    2
    Odpowiedz
  5. Wierzę w Pana Mesia jedynego, Pana i władcę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. I w Byczywąsa, zwierzchnika jego, który z Panem moim, Mesiem, wspólnie odbiera cześć i chwałę od roboli, wyrobnic i sympatyków. Który mówi przez Pana mego, Mesia, i przez którego wszystko się stało. On to, dla nas, roboli, otworzył Łódzki Wydział Fabryczny i stał się kapitalistą. Wierzę w wielki Łódzki Wydział Fabryczny, ostoję kapitalizmu Cebulandii. Uznaję 800 zeta miesięcznie (minus podatek i koszty) i oczekuję ofiarnego tyrania mego na taśmie aż do zejścia mojego. Amen.

    12

    6
    Odpowiedz
    1. A co to za nowa postać, ten Byczywąs? Czy w ten sposób reagujesz na pojawienie się w twoim nędznym żyćku Byka Andrzeja? Tak nieco pokrętnie, alegorycznie opowiadasz nam o dominującym samcu nad tobą?

      3

      1
      Odpowiedz
  6. Zmień psychologa

    2

    1
    Odpowiedz
  7. Nie doczytałem, bo za długie. Wniosek – za dużo pierdolisz. Anyway,wejdź dobie na forum braciasamcy kropka pl.

    6

    6
    Odpowiedz
  8. Przestań mdlić, patałachu, tylko podejmij jedyną słuszną decyzję, jaką jest zakup biletu do Łodzi i stawienie się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. U nas poczujesz, co to życie. Pan twój, Mesio, gwarantuje ci, że nie będziesz miał żadnego zasranego poczucia, że ci „życie ucieka ci gdzieś bokiem”, albowiem zaprawdę docenisz każdą minutę wolnego od zapierdolu na naszej taśmie, a czas spędzony przy taśmie będzie nad wyraz produktywny, gdy w pampersie na odparzonej dupie będziesz zapierdalał ze zdublowaną mocą świątek, piątek a nawet i niedzielę (po obowiązkowym daniu odpowiedniego datku na tacę w naszej przyzakładowej kaplicy, z działalności której -oprócz trzymania roboli i wyrobnic w stanie ogłupienia- mamy, z Byczywąsem, skromne 25%) przy świście byczywąsowej nahajki. Tak więc nie pierdol smutów i nie zastanawiaj się nad losem -bo i tak skończysz wpierdalany przez robaki- tylko przybywaj pod naszą bramę, gdzie zaiste zasmakujesz prawdziwego życia, do jakiego zostałeś stworzony, czyli do żywota robola /Mesio

    PS. Pan wasz, niniejszym, z zadowoleniem raczy zawiadomić, że „kto rano wstaje…” (i kto posiada rozległe zainteresowania, w tym sztuką użytkową…), patałachy. Pan wasz wstał bowiem dziś wcześnie raniutko, wybierając się na krótki spacerek, w okolicach godziny siódmej, i w pewnym momencie uwagę Jego przykuło wyrzucone na trawnik tekturowe pudełko. Uwagę zwróciło, gdyż Pan wasz lubi obejrzeć jakąś ciekawą grafikę na opakowaniach. Więc podszedł bliżej… I grafika była taka sobie.

    Aczkolwiek. Tuż przy tym pudełku, leżał kawałek zwiniętego papierka. Przypadkowy rzut oka i Pan wasz był bogatszy o przemoczone deszczem (właśnie sobie schnie) 10 (słownie: dziesięć) zeta. 🙂 Pozbawione wszelakich zainteresowań poza najebaniem się po szychcie tanim winem z Biedronki i okazyjnym wspięciem się na jakąś zapryszczoną lochę, robole, dwie godziny na to na naszej taśmie muszą doginać…
    Życie jest piękne…, prawda patałachy? 😛

    11

    4
    Odpowiedz
    1. Jakbyś zarabiał 18 tysi, jak ja, to tą dychą co najwyżej przetarłbyś sobie buty, o ile w ogóle raczyłbyś się po nią schylić. Napisz wprost, że po tym, jak ci pisowcy ujebali esbecką emeryturkę musisz sobie dorabiać zbieraniem puszek i makulatury, więc wstajesz bladym świtem, żeby wyprzedzić nurków z noclegowni. Jak podleciałeś to tego przemokniętego kartonu (a to dobrze, bo mokrzejszy = cięższy), to mało nie padłeś na zawał, jak zobaczyłeś tę dyszkę. Wcale nie była taka przemoczona, tylko wyjebana w psim gównie, ale nic to dla takiego Prezesa, wymyje się, wysuszy i będzie na dwie alpagi z biedry.

      4

      1
      Odpowiedz
      1. „Jakbyś zarabiał 18 tysi, jak ja, to tą dychą co najwyżej przetarłbyś sobie buty, o ile w ogóle raczyłbyś się po nią schylić.”

        Żałosna podróbo Pana twojego, Mesia -klęcząca pokornie i robiąca ze strachu pod siebie, na samą myśl o tym, co cię czeka gdy Pan twój raczy zechcieć nasłać na ciebie swoje „Muminiki”- gdybyś nie był robakiem nędznym jeno, to byś wiedział, że szanuje się każdy pieniądz.

        Ale nie wiesz nawet tego. I dlatego, patałachu, jesteś tylko tym robakiem, dla którego szczytem szczytów jest możliwość podszycia się pod daleko lepszych od siebie, takich właśnie jak Pan twój.

        BTW zbierania puszek i makulatury… Pan twój bardzo docenia recykling. I choć po śmietnikach nie ma zwyczaju zbierać (Choć czasem się zdarzy, gdy np. Pan twój na książki pod śmietnikiem natrafi, czego zdzierżyć nie może. BTW, ciekawy wywiad w temacie śmietnikowego zbieractwa: krytykapolityczna. pl/kultura/czytaj-dalej/sienczyk-wrobel-wywiad/ -warto przeczytać. I jak widać, to się nawet może opłacić, o ile ktoś jest na tyle inteligentny, że wie, jak to wykorzystać w inny sposób niż odstawienie złomu i makulatury do skupu… I gość wychodzi na tym lepiej niż wy, żałosne patałachy w klapkach na oczach zapieprzające na minimum socjalne celem pokrycia raty za norę w mrówkowcu i okazyjnie waszej lochy), to wyznaje zasadę: „waste not want not”. /Mesio

        PS. A dyszkę Pan wasz -po krótkiej deliberacji, czy by za nią nie puścić sobie totolotka- postanowił sobie zostawić na pamiątkę. Będzie coś na wzór dziesięciocentówki Sknerusa McKwacza. 😉 Tak więc, co od dziś robi dycha w portfelu? Mieszko… 😉

        3

        1
        Odpowiedz
        1. O, ruszyło, jak widzę! Co za elaborat! No to dawaj te Muminki, niech przyjeżdżają. Ale zanim odpiszesz pomyśl, że nie zawsze na drugim końcu druta siedzi przegryw po gimbazie, którego możesz czarować swoją pseudo elokwencją. Jeden telefon i mam twoje IP, drugi = adres. A paragraf się zawsze znajdzie.

          3

          1
          Odpowiedz
          1. „O, ruszyło, jak widzę!”

            Pan twój miał kaprys zaszczycić cię odpowiedzią. I jak widać wystarczy ci ta odrobina atencji z łaski żebyś już szczytował… Ścian tylko nie zachlap, bo ci twoja stara da szlaban na internet, gimbusie. /Mesio

            PS. I nie podniecaj się tą możliwością namierzenia ip. Jak Pan twój zechce, to nawet ci je sam poda i i tak mu będziesz mógł skoczyć, patałachu…

            I ciesz się, że Pan twój nie skorzysta ze swoich możliwości i znajomości (a wierz lub nie, ale ma je nawet w samej głównej siedzibie Microsoftu. Tak, tak… u ludzi bezpośrednio pracujących dla samego Billa…), bo byś już do usranej śmierci z kompa nie skorzystał. Ale wystarczy mu świadomość, że w każdej chwili może cię rozgnieść jak przysłowiową pluskwę. Póki co wystarczy…

            Ale jak koniecznie chcesz, to go ahead, frajerzyno, make my day… Pan twój zaprasza. Tylko, żeby potem nie było płaczu, bo nie pomogą ci błagania i przeprosiny.
            No to jak będzie, smrodzie?

            1

            0
            Odpowiedz
          2. Drogi Chujowiczu… Nie zaczepiaj gówna, to nie będzie śmierdziało.
            PS. Chyba nie muszę znowu dodawać, że nawet nie przeczytam mesiowego memłania w odpowiedzi („uderz w stół…”)

            0

            2
            Odpowiedz
  9. A ty? Co dziś zrobiłeś dla obniżenia kosztów własnych?

    4

    1
    Odpowiedz
  10. Jak masz trochę wolnej gotówki to weź poratuj. Chciałbym zabrać dziewczynę na wakacje ale mnie nie stać.

    4

    6
    Odpowiedz
  11. Kurcze, kilka rad ciśnie mi się na usta, ale w sumie nie będę się mądrzyć, bo sama chłopaka nie mam więc nie wiem, nie znam się.
    Napiszę więc ogólnie. Wydaje mi się, że jest jakaś przyczyna tego, że dziewczyny nie zwracają na Ciebie uwagi, tylko właśnie najlepiej byłoby, żeby jakaś koleżanka, która Cię dobrze już zna, mogłaby tę rzecz wychwycić i Ci o niej powiedzieć wprost, żebyś mógł coś z tym zrobić.
    Niski wzrost, hmmm, może być powodem, ale moim zdaniem, to odstrasza tylko część dziewczyn (zastanów się, pewnie nawet to i lepiej). Sama po sobie wiem, że wiadomo, ideałem dziewczyn jest żeby mieć chłopaka wyższego od siebie, ale szczerze, w facetach przyciąga nas zupełnie coś innego, dokładnie nie jestem wcale w stanie opisać co to jest, ale jest coś takiego, że na jednych mogłabym patrzeć i słuchać ich godzinami, a inni zupełnie mnie nie interesują, i jak się zastanowię, to atrakcyjność nie pokrywa się z tym punktem widzenia. Imponuje mi najbardziej zachowanie, pewość siebie ale nie taka przesadzone, głos, mimika, poczucie humoru. Dziewczynę trzeba czymś przyciągnąć i czymś zatrzymać, tak samo chłopaka. Chyba oboje tego nie potrafimy 😛
    Są takie osoby, które nawet jeśli są w towarzystwie, nawet lubiane, ale podczas spotkania są pomijane, bo jakoś nie przyciągają uwagi. Może i Ty jesteś jedną z nich. Niestety, niektóre osoby nie umieją się „sprzedać”, choć absolutnie nie znaczy to że są mniej wartościowe! To widać jak na przykład ktoś opowiada coś i wtedy patrzy tylko na wybrane sobie osoby, niektóre zupełnie pomija, Ty też tak na pewno robisz.
    Wiele osób własnie też poddaje się i zaczyna nie wychodzić z domu i tez robie ten błąd, że popadam w pracę, no ale nic się samo nie zrobi także do dzieła, znajomi i super laska Ci za chwile do domu nie zapukają, czasem trzeba przejąć inicjatywę nad swoim życiem!

    14

    4
    Odpowiedz
  12. Zacznij biegać, poznasz mnóstwo nakręconych ludzi

    1

    7
    Odpowiedz
  13. No wlasnie dlaczego mialbys miec ladna dziewczyne a nie brzydka? Jestes niski nie gardz mniej atrakcyjnymi laskami, bo maly facet to synonim grubej kobiety. Sa faceci, ktorzy lubia grube, i sa kobiety, ktore lubia niskich.
    Ja sama mam 1.66 a nie spotykam sie z facetami ponizej 180. Przy takich tylko mozna nosic obcasy i nie byc o pol glowy wyzsza. Idealnie dla laski o przecietnym wzroscie jak moj jest miec faceta 1.85. Do kazdego dodatkowego cm u kobiety doliczcie dodatkowy u faceta.
    Biologia.

    7

    21
    Odpowiedz
    1. Tępa dzida. Za takimi się, autorze i inni moi mili, w ogóle nie warto oglądać!
      I mówię to jako dziewczyna. Biologia, pffffff. To może jeśli masz cycki A to możesz mieć tylko rudego? Albo jeszcze za chwile inne bzdury wymyślisz. Nie dajcie sobie wmówić! Właśnie dzięki takiemu podejściu wartościowi ludzie czują się jak śmieci. Mam tylko nadzieję dziewczyno, że znajdziesz sobie faceta wartego sobie, a nie jakiegoś porządnego, bo pewnie wyłysieje, i go zostawisz.

      13

      1
      Odpowiedz
      1. „Tępa dzida”
        Masz rację. Jako kobieta nie mogę słuchać (czytać) takich bredni spokojnie bo od razu pojawia się myśl „Jakie te baby są głupie…”.
        Na szczęście, nie wszystkie.
        Czy każdy patafian z idiotycznymi poglądami musi, jako alibi dla swojej głupoty podawać biologię?

        2

        0
        Odpowiedz
    2. Czytając tekst bez znaków diakrytycznych czuję się jakbym słuchał sepleniącej osoby. Jesteś szczerbata i seplenisz? Może ktoś ci przywalił w papę, w zęby za kretyńskie poglądy? Jest też inne wytłumaczenie.
      Lenistwo.
      #grammarnazi

      3

      3
      Odpowiedz
    3. „No wlasnie dlaczego mialbys miec ladna…”
      Wcale nie bierz sobie do serca tego wpisu. Nie wszystkie dziewczyny mierzą atrakcyjność faceta w cm. Znam małżeństwo, gdzie młoda, wysoka, ładna dziewczyna jest z niskim, korpulentnym facetem. I on wcale nie jest bogaty. Jest po prostu fajnym, sympatycznym człowiekiem. Są też przecież niewysokie dziewczyny. Ja, z mojego doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że wygląd człowieka ma znaczenie, ale tylko w pierwszym momencie. Potem, kiedy poznaje się kogoś bliżej, wygląd przestaje być taki ważny. Mi nie odpowiadało, kiedy ktoś był zbyt pewny siebie, ale nadmierna nieśmiałość przekreśla w ogóle szanse na bliższe poznanie bo trzeba przebijać się przez mury i stale uważać, żeby czymś nie zranić.
      Ja niespecjalnie wierzę w pogaduchy z psychologiem. To tak, jak by uczyć się pływać po za basenem. Uważam, że pomóc mogą zajęcia grupowe. Mi kiedyś bardzo pomogły spotkania z rebirthingu. Nie wiem czy jeszcze gdzieś się odbywają. W grupie doświadczasz pewnych rzeczy (a nie tylko o nich mówisz).
      Postaraj się nie łamać i nie chować przed ludźmi. Niektórzy tacy są, że lubią oceniać. Wszystkich oprócz siebie. Ich należy olewać. I żyć. Póki co, samotnie, ale to się może zmienić. Tylko się nie chowaj i nabierz trochę dystansu do tematu oceniania.

      2

      0
      Odpowiedz
      1. PS. „życie nie ma chyba nic fajnego do zaoferowania”
        To jest błędne myślenie występujące niestety u wielu ludzi. To nie jest tak, że życie zapuka do Ciebie jak domokrążca z propozycjami na szczęśliwe życie. Już to kiedyś pisałam, ale niestety tak jest, więc powtórzę: świat żyje swoim życiem i nikt (po za bliskimi) nie będzie dbał o to czy płyniesz z nurtem czy czekasz zamknięty w mieszkaniu. Już wiesz, że wiele zależy od Ciebie (zadbałeś o siebie, masz dobrą pracę, mieszkanie), teraz pora pójść dalej i (nie wiem jak – to Ty sam musisz znaleźć coś dla siebie) zająć się czy raczej wyleczyć z kompleksów. Nie musisz być przebojowym maczo. Wystarczy trochę wiary w swoją wartość, dystansu do wad i odwagi, żeby np. powiedzieć „Cześć, jestem Piotrek” czy coś w tym stylu. Jest wiele nieśmiałych dziewczyn, z których żadna nie zainicjuje znajomości, choćby z lęku przed odrzuceniem. I tu już wiele zależy od mężczyzny. Zresztą, chyba nie czuł byś się dobrze z dziewczyną pewną siebie, inicjującą i decydującą.

        1

        0
        Odpowiedz
      2. A dlaczego brzydcy faceci myślą że należy im się piękna kobieta. A co z brzydkimi? Czy uroda to jedyny i główny warunek do zostania waszymi dziewczynami? Nie dziwne że tyle tu 30 letnich prawiczków. Jesteście nimi na własne życzenie

        2

        0
        Odpowiedz
  14. przeczytaj po prostu „Kobietopedię” Kotońskiego

    4

    5
    Odpowiedz
  15. Masz podobnie tyle że mnie brakuje zegarka,takiego radiobudzika jak w sklepie tylko że z niebieskim ekranem i żeby był tańszy.

    10

    3
    Odpowiedz
    1. Gościu, przestań już wszędzie wpierdalać się z tym twoim zegarkiem. Poza tym to nie ekran ma być niebieski lecz podświetlenie wyświetlacza.
      Tak na marginesie: #grammarnazi jest gupi.

      2

      2
      Odpowiedz
    2. Ten koleś od zegarka z niebieskim podświetleniem jest zajebisty 😀

      2

      1
      Odpowiedz
    3. Jako dyplomowany inżynier elektronik zaręczam ci, że koszt wykonania takowego nie przekracza 10 pln, reszta to marża dla tych zdziertusów.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. To niemożliwe. Więc wsadź sobie swój dyplom do dupy. Ja ni jestem dyplomowany a wiem, że nie da sie wykonać takiego zegarka za 10 zeta. Jeszcze z takim niebieskim ekranem.

        3

        0
        Odpowiedz
        1. Taa, bo tak ci powiedzieli. Portal z lokalnymi ogłoszeniami, ludzie tam oddają za darmo lub półdarmo mnóstwo elektroniki, lutownica i ogień! DA SIĘ, bo taki mam.

          1

          1
          Odpowiedz
      2. No to zrób sobie sam ten zegarek i nie marudź.
        Jak nie umiesz to płać marżę i też nie marudź.

        1

        0
        Odpowiedz
  16. Feel ya. I mówię to jako kobieta…

    2

    4
    Odpowiedz
  17. Kup se gitare i graj.

    5

    0
    Odpowiedz
  18. ALe o co ci chodzi? Takie pseudochujnie to tylko rozbiegówka, pożywka dla prawdziwych gwiazdorów komentowania. Taki kij w mrowisko z onanistami.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. A co jest złego w onanizmie?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Szpik od tego wysycha i się ślepnie. Nie wiedziałeś?

        1

        0
        Odpowiedz
  19. Do swojego własnego problemu niestety podchodzisz od dupy strony. Wszystko wynika z chujowych założeń. Do psychologa nie chodzi się po to żeby cię wyleczył, ale po to żeby pomógł ci osiągnąć świadomość problemu i zrozumieć jaka jest geneza tych schizów.
    Z tekstu można też wywnioskować że bardzo się siłujesz… sam ze sobą… Stawiasz sobie za dużo celów, których osiągnięcie nie zależy tylko od ciebie.
    Na atrybuty typu pozycja zawodowa, status społeczny czy ilość szmalcu w portfelu nie poleci raczej wartościowa laska. Tutaj zainteresowane będą suki-blachary których celem będzie wydojenie cię z kasiorki, a nie jakieś uczucia i love story. A suk wyrachowanych i cwanych jest bez liku. Raczej celuj w te może i troche mniej atrakcyjne seksualnie, ale za to wartościowe mentalnie. Wszak przyjdą zmarszczki i cycki obwisną… a żyć trzeba będzie dalej. Z „pustakiem” który dodatkowo tozbrzydnie nie wydolisz. Dlatego kobiety na tzw. resztę życia szukaj pośród przeciętnych. Inną sprawą jest to że gro z pośród „piękności” ma poprzewracane w głowach – sądzą że jak są ładne to już wystarczy… starać się o nic nie trzeba.
    Podsumowując – pierdol to i nie spinaj się… wychodź z domu i poprostu zacznij żyć. A seks możesz mi uwierzyć na słowo jest mocno przereklamowany. Są w życiu naprawdę fajniejsze rzeczy…

    6

    1
    Odpowiedz
  20. To chyba prawda co mowia
    Kto ma szczescie w pieniadzach nie ma szczescia w milosci(chyba ze falszywa milosc)
    a kto nie ma szczescia w pieniadzach ma szczescie w milosci

    2

    1
    Odpowiedz
  21. słyszałem coś takiego gdzieś, że jeżeli sam nie potrafisz być szczęśliwy to w parze też nie będziesz. Ale chociaż osiągnąłeś coś w życiu już. Pożyjesz to może jeszcze zmądrzejesz

    3

    0
    Odpowiedz
  22. Rozumiem Cię chłopie. Mam identycznie. Niestety, musimy ciągnąć ten burdel życiowy.. Jakoś.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Kurduple zawsze mają gorzej, ale to nie powód, żeby zostawiać kasę psycholożkom -oszustkom.Ogarnij się,koleś…

    1

    2
    Odpowiedz
  24. kup sobie psa, laski lecą na psy
    i jak jestes z tych co to teraz mają brode i ogolone skronia a tylko taką czuprynke po bokach to weź to zmien bo z jaką kolezanką nie gadam to im sie nie podoba a i mi też sie nie podoba a nie wiem czemu taki look jest promowany ostatnio w mediach

    1

    1
    Odpowiedz
  25. Teraz kilka lat po skonczeniu Studiow???????? Z drugiej chce zebym byla ladna !!!!! 🙂 🙂 i to sa wlasnie ludzie po studiach .Bardzo plytki jestes kolego.jest jeszcze osobowosc i to wlasnie ona najbardziej decyduje o atrakcyjnosci czlowieka

    4

    1
    Odpowiedz
  26. Kup Spankadoo, a nie tam jakieś dzieffczyny

    7

    0
    Odpowiedz
  27. Kup plecak, karimate, śpiwór, troche gotówki i wypierdol w pizdu

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Kup trochę gotówki – świetna porada!

      0

      0
      Odpowiedz
  28. Cham skorzystał z okazji i tnie ile wlezie.Musi wyciąć co się da,bo jutro mu zabronią.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. tsaa, też tak miałam – myślałam, że psycholog mnie po prostu naprawi. Fakty są takie, że ani dziewczyna, ani psycholog Cie nie naprawi, samemu musimy znaleźć w sobie uśmiech. Niby to głupi frazes, ale jak prawdziwy : klucz do szczęścia nie istnieje, drzwi są zawsze otwarte. Moja propozycja to – znajdź sobie jakąś zajawkę. Nie szukaj akceptacji na zewnątrz, tylko w sobie. Uśmiechaj sie do ludzi, każdy dzień jest wyjątkowy, serio, doceniaj każdą chwilę bo życie zapierdala..i naprawde przelatuje bokiem kiedy tylko czekasz na lepsze dnie.

    4

    0
    Odpowiedz
  30. Musisz znalezc jakas pasje i rozwijac ja, spotykac sie z innymi az w koncu poznasz kogos o wspolnym jezyku. Przynajmniej tak mi mowili 😛

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Nie siedź sam w mieszkaniu.Zapisz się do jakiegoś „kółka” , wolontariatu.Poznasz wielu ludzi, może nawet jakiejś kobitce(np.wolontariuszce)się spodobasz i się spikniecie.Mój stary rozstał sięz wieloletnią partnerką 7 lat temu(miał 63lata).Miał wybór-albo siedzieć i pilnować telewizora i kapcieć na emeryturze , albo czymś się zająć.Zapisał się do miejscowego klubu emerytów, śpiewa w chórze(!!!) i występuje w przedstawieniach(!!!).Do tego łapie każdą okazję wyjazdu na wycieczkę czy to autokarem czy też rowerem.Dodam tylko, że ma astmę i postępowe skzywienie kręgosłupa(ciężka choroba pleców).Do tego dorabia sobie do emerytury jakąś pracą ciecia.Co dzwonię to zajęty.A to śledzik, a to śpiewa a to gadać nie może bo w muzeum.Ma kurwa bujniejsze życie od mojego.Aha, w chórze spotkał kobitkę, „zakochali się” w sobie ale miłość nie przetrwała.”Love is a motherfucker”.Nic na siłę kolego ale przyj do przodu!!!Pozdro

    3

    0
    Odpowiedz
  32. Moim zdaniem, ( zaznaczam moim, inni mogą się z tym nie zgadzać) nie ma żadnego złotego środka/ czy klucza, ani nawet najlepszej rady na to aby spotkać dziewczynę/chłopaka, przyszłą żonę/przyszłego męża. To też nie kwestia pt. każdy jest kowalem własnego losu itp. „mądrości” (choć może po części). Poradników jest multum zresztą i szkoda na to czasu. Chodzi o to, że nie wszystko zależy od nas samych. Zależy od otoczenia w jakim się znajdujemy i również decyduje o tym szczęście. Trzeba mieć też szczęście w życiu. Czasem, jeśli się rozejrzymy i zastanowimy trochę głębiej nad tym, co się dzieje w okół, możemy zauważyć, że b. dużo rzeczy składa się na to, że akurat kogoś odpowiedniego spotkaliśmy na swojej drodze. Nawet jeśli chodzi o najlepszego przyjaciela. Nie należy też ciągle szukać winy w sobie samym bo tak naprawdę nie o to chodzi. To tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Wiesz co, ja mialem podobne problem, chodzilem na psychoterapie itp. Zajeło 23 lata dojscie do tego w czym leży problem. Chociaż może twoj jest inny. Ja cale zycie staralem sie zyc wedlug wznioslych wartosci. Chcialem byc dobry, pomagac innym, cenilem rodzine jaka by nie byla, za wszelka cene staralem sie byc prawdziwy, nie oszukiwac siebie i innych co do tego jaki jestem. I to byl problem. Ludzie traktowali mnie jak byle chuja, kazdy sie przypierdalal, rodzina to chciala mnie chyba wykonczyc psychicznie. Chcialem sie zajebac … Ale w koncu zrozumialem gdzie moj problem lezy. Zaczalem innych traktowac jak gowno, pierdole wszystkie wartosci, zyje tak zeby miec wygodnie, czasem komus na zlosc zrobie jak to zasluguje. I nagle wszyscy zaczeli mnie lepiej traktowac. Ogolnie wszystko na plus. Poprostu ludzie jak jestes dobry to cie chca zniszczyc bo widza latwy cel. Jak ich zjebiesz to wtedy normalnie sie dopiero czuja, czuja respekt. Poprostu nie potrafia docenic jak ktos sie stara, wrecz przeciwnie chca zniszczyc kogos takiego. Chuj im w dupe. A jak nie masz dziewczyny to se jezdzij narazie na kurwy. W koncu jakas znajdziesz. Ale jak zamierzasz dalej byc wrazliwy to za dobrze nie bedzie… Ten swiat/ludzie ci nie odpuszcza dopóki taki bedziesz

    0

    0
    Odpowiedz

Nie udało mi się życie, zmarnowałem

Nawet nie wiem jak zacząć, jestem w takiej rozsypce, mam taki moment załamania w życiu, że zaczynam sie bać. Bać o samego siebie, a może bardziej o rodziców, bo wiem ze nie podniesli by się, jeśli ich jedynemu synowi coś się stalo. Tytuł to tylko cytat z filmu, ale dobitnie oddaje to co myślę o swym dotychczasowym życiu. Po prostu nic się nie udaje. Jestem brzydkim, chudym, nudnym jedynakiem ze wsi, który praktycznie egzystuję obok wszelkiego życia. Od zawsze. Zawsze stałem obok, zawsze ludzie mnie omijali, zawsze bałem się zmian. W kwietniu minie już ćwierć wieku mojego życia, a ja wciąż nie wiem co robić. Najbardziej chciałbym kochać i być kochany, to uważam za największe pragnienie mojego życia, ale na tym polu jest jeszcze gorzej niż na polu zawodowym(tak, pracuje i zarabiam wcale nie tak źle, wiec mesiu możesz sie odpierdolić, cv w łódzkim wydziale fabrycznym nie złożę). I pokochałem pewną dziewczynę, ale oczywiście ona mnie nie. Trafiłem bardzo źle, i po 2 miesiącach „związku” ona mnie zostawiła. Od tak. Rozkochała i porzuciła. A ja sie zakochałem, jak gówniarz. Pierwszy raz w życiu, bo wcześniej żadna nie chciała mnie znać, a i ja sie nie narzucałem, bo w tych czasach faceci o moim wyglądzie i poziomie społecznym mogą co najwyżej pomarzyć o miłości. Ale ten jedyny raz zaprzeczyłem sam sobie i spróbowałem się zaangażować. I trafiłem najgorzej jak mogłem. Na miłość bez wzajemności. Już pewnie nigdy nie pokocham nikogo tak jak jej. A ona mnie nie chce. Nie wiem nawet dlaczego, powiedziała tylko że nie poczuła motylków w brzuchu. I znowu jestem sam, tak jak przez całe to smutne życie. Prawie wszyscy moi znajomi są w związkach, szczęśliwi że mają dla kogo żyć, a ja ciągle sam. Zazdroszcze im, przynajmniej mają do kogo gębę otworzyć i z kim się pokłócić. Chciałbym, żeby gdy wracam zmęczony po nocce w pracy, nie wracać do pustego łóżka. Żeby ktoś na mnie czekał, żeby było do kogo się przytulić, żeby było dla kogo wstawać. Tylko tyle i aż tyle.

75
29
Pokaż komentarze (51)

Komentarze do "Nie udało mi się życie, zmarnowałem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Od tak” czyli… od jak? A może od kiedy? Naucz się, analfabeto: „ot tak”. Albo kup sobie słownik, może dwa.
    #grammarnazi

    6

    24
    Odpowiedz
    1. Wszystko dobrze, tylko po co ten zalosny hasztag?

      5

      1
      Odpowiedz
  3. No sorry, nie udało Ci się życie bo maniurka cię olała? Proszę Cię. Łapka w dół.

    16

    5
    Odpowiedz
  4. Ja natomiast zmarnowałem życie napierdalając 18 godzin dziennie kilofem w te jebane kamienie, z tym, że różnica między tobą a mną jest taka, że ja zmarnowałem swoje życie z przymusu a ty dobrowolnie, więc ciężkie życie cię czeka w nowej apokalipsie.

    15

    1
    Odpowiedz
    1. lepsze napierdalanie kilofem, niż napierdalanie obsranym welonem ślubnym żony o kamienie nad rzeką, aby po taniości wyprać w Niedziele. Kilofem dupy nie podcierasz, a niektórzy welonem już tak.

      2

      0
      Odpowiedz
  5. Napisałeś, ze zakochałeś sie pierwszy raz w życiu, bo wcześniej żadna nie chciała Cie znać, do tego niska samoocena i przekonanie, ze nie masz nic do zaoferowania-zakochałeś sie bo ona sie zakochała w tobie to jest częste własnie jak ktoś jest bardzo samotny, niska samoocena jest bardzo niszcząca, poczytaj na necie jak sie od tego uwolnić, jakies motywacyjne tekściki, książki(bo wydajesz sie osoba, która czyta-o, jednak nie jestes taki zły)niby banalne i „nic nie daje” ale jak sie w to zagłębisz i zapoznasz to zobaczysz na czym musisz popracować i co Ci jest potrzebne zeby przezwyciężyć ten odcinający skrzydła glos w twojej głowie.

    13

    1
    Odpowiedz
  6. „tak, pracuje i zarabiam wcale nie tak źle, wiec mesiu możesz sie odpierdolić, cv w łódzkim wydziale fabrycznym nie złożę”

    Duży błąd, patałachu, duży błąd…
    A przecież u nas (a konkretnie w naszej wytwórni pornosów „Kazamat”) „kochałbyś i byłbyś kochany”…

    Ale jak nie to nie, lach… tfu… łachy bez. 😛 /Mesio

    PS. Ciesz się patałachu, że nie jest gorzej. W końcu twoi starzy nie nazwali cię: „Kurtyzana”, „Eutanazja” albo „Żyraf”. A zdarzają się tacy w tym cebulackim kraju… (fakty. interia. pl/polska/news-kurtyzana-eutanazja-czy-borowik-zaskakujace-wybory-rodzicow,nId,2355808).

    PS2. Swoją drogą, jak Pan twój, Mesio, będzie miał dwie córki, to jedną nazwie Policja a drugą Polucja.
    Wtedy jeden zięć będzie jebał policję, a drugi miał polucję… 😉

    12

    10
    Odpowiedz
    1. Mesiu, sądzę że nasz związek jest jeszcze w zbyt wczesnej fazie, abyśmy rozmawiali o dzieciach. W każdym razie ja nic nie planuję, łykaj więc dalej te pigułeczki. Byk Andrzej.

      5

      0
      Odpowiedz
  7. Wierzę w Pana Mesia jedynego, Pana i władcę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. I w Byczywąsa, zwierzchnika jego, który z Panem moim, Mesiem, wspólnie odbiera cześć i chwałę od roboli, wyrobnic i sympatyków. Który mówi przez Pana mego, Mesia, i przez którego wszystko się stało. On to, dla nas, roboli, otworzył Łódzki Wydział Fabryczny i stał się kapitalistą. Wierzę w wielki Łódzki Wydział Fabryczny, ostoję kapitalizmu Cebulandii. Uznaję 800 zeta miesięcznie (minus podatek i koszty) i oczekuję ofiarnego tyrania mego na taśmie aż do zejścia mojego. Amen.

    11

    7
    Odpowiedz
  8. W łeb sie pierdolnij pajacu. Zmarnowane życie to mogę mieć ja który nie może znaleźć pracy, jest na bliskiej drodze do wylotu z domu i z szeregiem chorób psychicznych. A nie ty bo sobie jakiejś wieśniary nie znalazłeś, jakby to było jedynym celem twojego życia.

    33

    5
    Odpowiedz
  9. Szukaj o podobnych cechach do siebie samego. Kobiety instynktownie wybierają silnych i zaradnych samców. Ale skoro pracujesz to zdobywasz zasoby i z biegiem czasu twoje smv wzrasta.Po trzydziestce i więcej jest mnóstwo loszek z odzysku.Własne lokum , dobre auto i operatywność niesamowicie przyciąga dziewczyny.Tylko uwaga na lachony to kurewsto udające partnerkę.

    9

    1
    Odpowiedz
  10. Nocki są przejebane, współczuję pracy trzy zmianowej

    7

    1
    Odpowiedz
  11. Wiesz co, istnieje pewien problem. Od kiedy internet jest ogólnie dostępny, wszystkim się wydaje, że ludzie sobie żyją jak w bajce, tak jak to widać w mediach – same ucieszone mordy a kasa spada z nieba tudzież z matczynego portfela.
    A prawda jest inna. Większość ludzi ma ciężko, a bananowa młodzież z bogatymi rodzicami to cóż, występuje w tańcu z gwiazdami i reklamach play jak taka margaret, i nic z tym nie zrobisz. Związek to tylko kolejne kłopoty i odpowiedzialność – nie jesteś jeszcze w pełni odpowiedzialny za siebie, chcesz sobie dokładać na siłę problemów? I pamiętaj, że godność osobista i poczucie własnej wartości, to coś co facet czerpie z życia, nie z waginy.

    40

    2
    Odpowiedz
    1. Piękny komentarz Panie.

      7

      1
      Odpowiedz
  12. Wyluzuj. Są gorsze przypadki. Np jesteś super przystojny (jak ja) ale nie możesz przebierać w kobietach bo rodzice cie wychowali na porządnego faceta więc trwasz przy kobiecie która od paru lat cie nie pociąga.

    10

    5
    Odpowiedz
  13. Widać że w Bolandzie posiadanie „partnera”, dzieci i roboty za miske ryżu wciąż jest uważane wśród cebulaków za cel życiowy.

    29

    5
    Odpowiedz
    1. „Widać że w Bolandzie”
      A ty co? Ledwo od zmywaka odszedłeś już ludziom ubliżasz? Uważaj bo jak się fortuna odwróci to jeszcze zatęsknisz za pełną miską i kimś, kto ją poda.
      Pamiętaj, nikt ci nie obiecywał, że „królem życia” będziesz już zawsze.

      1

      12
      Odpowiedz
      1. „Ledwo od zmywaka odeszłeś…….”.Na zmywaku stoją tacy jak ty albo tyrają jak murzyni na 3 zmiany bo dzieci napłodzili i kredytów nabrali. Ja jestem samowystarczalny i nikt mi nie musi nic podawać agresywny bęcwale co sie mści za przegrane życie. Wiem że w tym kraju nikt mi nie pomoże w potrzebie i moge liczyć tylko na siebie.

        10

        5
        Odpowiedz
        1. „agresywny bęcwale” – następny gimbuś co gównem rzuca i się oburza jak na wiatrak trafi.
          „Widać że w Bolandzie posiadanie „partnera”, dzieci i roboty za miske ryżu wciąż jest uważane wśród cebulaków za cel życiowy.” Jak widać jesteś tak ograniczony, że nawet nie wiesz, że obrażasz. Trzeba ci to wytłumaczyć jak krowie na miedzy: To nie jest Bolanda, baranie tylko Polska, kraj, który nie ma szczęścia do dobrego gospodarza (rządu) i jest do tego opluwany i szargany przez zbyt wielu własnych obywateli.
          O partnerze życiowym i dzieciach to pewnie nie masz już nawet co marzyć (całe szczęście, dobrych uczuć to już chyba w sobie wiele nie masz). Nie masz prawa obrażać ludzi, którzy rzeczywiście za nędzne nieraz grosze tyrają, żeby zadbać o rodzinę. A jeśli i na kredyty to brane najczęściej w celu stworzenia własnego domu. Zasługują na szacunek, nie obrażanie bo chcieli stworzyć coś dobrego i ważnego.
          „wśród cebulaków”- a ty kim jesteś? Dla mnie zwykłym gimbusem co nie dorósł co tego, żeby widzieć dalej niż czubek własnego nosa. Można być singlem, ale nie ubliżać tym co woleli założyć rodzinę. A ciebie pewnie nikt nie chciał i z zazdrości ich tak nienawidzisz.
          Ja nie potrzebuję się na tobie czy kimkolwiek za cokolwiek mścić. Mam dobre życie: dom, rodzinę, pracę, którą lubię, kredyt wartości taniego samochodu, do spokojnego spłacenia. I całkiem mi dobrze, póki nie myślę o tych co tego wszystkiego z różnych powodów mieć nie mogą, albo nie trafię na pajaca co zamiast cieszyć się, że mu dobrze – drwi z tych co mają ciężko. Można by cię olać, ale moja cierpliwość już się skończyła. Jest, niestety tzw przyzwolenie społeczne dla różnego rodzaju pajaców
          w sieci. I robi was się coraz więcej. Jak robactwa. Ja mówię DOŚĆ i póki widzę w tym sens, będę was tępić.
          Ps. I jak? Poradziłeś sobie z tak dłuugim tekstem?
          Pewnie nie. Cóż, może jak dorośniesz jeszcze trochę. W tym kraju „cebulaki” lepiej sobie radzą z tekstem niż gimbusy.

          10

          0
          Odpowiedz
          1. Dobra, dobra, to „dobre życie” to zapierdol po 50-60h tygodniowo do śmierci bez czasu na cokolwiek poza krótkim urlopem i weekendami które w połowie przesypiasz bo nie masz na nic siły, a potem śmierć w hospicjum bo ta rodzina nie będzie miała czasu ani ochoty się tobą zajmować. Nawet jak masz dobre pieniądze, dom i samochód to chuj ci z tego, bo i tak nie ty tylko kto inny z tego korzysta. Dziękuję za taki „miód”.

            1

            3
            Odpowiedz
          2. „Mam pracę, którą lubię” – czytaj ze zrozumieniem bo to oznacza, że nie jest to dla mnie „zapierdol”. Urlopy i weekendy z przyjemnością spędzam w domu z rodziną i ze znajomymi. Korzystam z domu, samochodu i ogólnie – z życia. W hospicjach najczęściej są nie ci co nie mają rodziny, ale ci, których rodziny nie są w stanie zapewnić koniecznej w ich stanie opieki lekarskiej typu sprzęt do podtrzymania różnych funkcji albo nie mają możliwości dowozić ich co dzień do szpitala na konieczne zabiegi. Ja być może skończę w domu opieki do rodzina okaże się niedobra, ale ty masz to jak w banku.
            I nie dopierdalaj się do mojego życia to ja nie będę do twojego, pajacu.

            1

            0
            Odpowiedz
          3. Nie no wiadomo praca to nie jest dla ciebie „zapierdol”. To twoja pasja, chodzisz tam bo chcesz i w ogóle cie to nie męczy. Jakby się dało to byś płacił że by móc to robić. Na pewno chuj by cie strzelił, jakbyś np w wieku 45 lat został rentierem. Lepiej do śmierci pracować, jasne. To spędzanie urlopów z rodziną to na pewno nie jest spanie (przecież ty masz do śmierci energię 20latka bo jesteś kurwa terminatorem, nie musisz odsypiać tygodnia), oglądanie meczów lub filmów albo wizyta krewnych dwa razy w roku, tylko radosne przekomarzanie się z dzieciakami które lubią sobie pogadać ze starym zamiast z kolegami, dziewczynami, albo posiedzieć na gierkach komputerowych, oraz wpatrywanie się w oczy żonki zakochanej przez całe życie w mężusiu i zainteresowanej nim jak na początku znajomości, jakby się czas zatrzymał. Na pewno nie jest tak że każdy się zajmuje swoimi sprawami i się odezwie jak czegoś chce. Że jesteście wszyscy tak naprawdę tylko współlokatorami – to nie to. Ty tak nie masz. Korzystasz z domu nie tylko jak śpisz albo trzeba coś w nim zrobić, samochodu nie tylko jak jedziesz do pracy albo na zakupy, a z życia nie tylko jak raz w roku pojedziesz na jakąś wycieczkę nad morze. Przecież ta sobota i niedziela po 40-60 godzinach pracy i wieczory w tygodniu to w chuj czasu na korzystanie z życia. Pieniędzy masz też na to od zajebania, bo taki styl życia jest tani jak barszcz. A nie zapomniałem, ty na pewno zarabiasz kilkadziesiąt tysięcy i stać cie na wszystko. No to szalejesz. W hospicjum nie skończysz bo ty tak jak Pawlak będziesz miał wianuszek wnuków i dzieci którzy będą cię codziennie oporządzać, bo na pewno nie rozjadą się po świecie i nie będą mieli swoich spraw. Cieszę się z twojego sukcesu. Też bym tak chciał

            2

            3
            Odpowiedz
          4. Wiesz co? G mnie obchodzi twoje życie. Najlepiej jakby każdy był jaki wy czyli szara masa co tylko robota dom, dzieci i kredyt na 30 lat, tam gdzie sie urodził tam umarł i nic od życia nie chcieć.Jak taki mądry jesteś cebulaku agresywny to zostań gospodarzem Bolandy. Jeśli myślisz że ktokolwiek w tym kraju coś zmieni to sie grubo mylisz. Rządzili już wszyscy nawet tacy co obiecywali nam Japonie, Irlandie, raj i co tam jeszcze. Mentalność przeciętnego obywatela Bolandu jest taka „kradnOM ch…ale…….najgorzej że beze mnie”. Każdy kto stanie sie „panem”w tym kraju będzie tyrał tych co zostali na dole. Nic sie nie zmieni.

            2

            2
            Odpowiedz
          5. Sam jesteś „szara masa”. Jak cię nie obchodzi moje życie to się odpierdol i nie ubliżaj. Ty jesteś z tych durnych, agresywnych gimbusów co prowokują, a potem zdziwieni bo ktoś się obruszył. Jak ci nie pasuje życie typu praca, dom, dzieci – to twoja sprawa, ale nie masz prawa obrażać tych, którzy tak żyją bo mają prawo wybrać takie życie. Ty masz prawo wybrać inne. Weź sobie wydrukuj te swoje wypociny i przeczytaj za jakieś 10 lat. Nie jesteś pierwszy. Każdy ma jakieś marzenia, ambicje. Niektórzy je spełniają, inni weryfikują i zmieniają priorytety. A tobie i tobie podobnym gnojkom nic do tego. To, że wyjechałeś i uważasz się za panisko to jeszcze nie sukces na miarę … na żadną miarę. To dopiero wstęp i co dalej to czas pokaże. Możesz nie tyrać na miskę ryżu i rodzinę, a na złoty sracz dla siebie. Dla mnie i tak nie jesteś więcej wart niż ludzie wokół mnie – wręcz przeciwnie. Nie, nie mam aspiracji zostania gospodarzem Polski. Za dużo tu bezinteresownej nienawiści, pseudointelektualistów i tych co zamiast starać się, żeby było jak najlepiej w ich własnym domu włażą z butami w życie innych. Jak nie mają powodu to już coś wymyślą, żeby nie było za dobrze. Skupię się na moim podwórku, mojej rodzinie i mojej pracy. Ten kawałek Polski zależy ode mnie.
            A ty zamiast ocenianiem innych, zajmij się swoim życiem. Ty też na kogoś zasuwasz. I czy to przyznajesz czy nie – tu czy za granicą – bierzesz udział w wyścigu szczurów, a ja nie. Biorę co przychodzi i na co mnie stać i się tym cieszę, a nie wywyższam i nie dowartościowuję kosztem innych.
            Spieprzaj na bambus. Już mi szkoda na ciebie czasu. Może kiedyś zrozumiesz, a może zasilisz szarą masę zadowolonych z siebie pajaców co to chodzą z wyrytym na czole napisem „JA to dopiero jestem gościu”.

            4

            0
            Odpowiedz
  14. Ja mam jeszcze gorzej, 25 lat. Nawet na randce nigdy nie byłem. Nie mam bladego pojęcia jak ludzie sie poznają, bo jestem tak nieśmiały że głupiego „cześć” nie potrafie powiedzieć. A jakaś rozmowa o prace ? zawał serca i drgawki. Kilka lat temu Babcia podczas Wigilii pyta sie czy mam dziewczyne. Ojciec odpowiedział ze „Gdzie jak on sie nie odezwie, Jeden normalny, drugi normalny tylko trzeci Niedorobiony” (Mam dwóch braci). Każdej nocy marze by sie nie obudzić.

    35

    0
    Odpowiedz
    1. Współczuję stary, jeśli to prawda. Ojciec za taki tekst to powinien w łeb dostać, nigdy dziecko nie powinno usłyszeć czegoś takiego od własnego ojca, nieważne jakie by nie było. Widzisz stary, ja przez 24 lata miałem praktycznie to samo, praca trafiła się bo musiałem, na początku był straszny problem i stres, ale po kilku dniach okazało się że nie jest tragicznie, trzeba tylko przywyknąć. Ale na polu osobistym nadal byłem noga. Nigdy żadnej dziewczyny nie potrafiłem zagadać, gdy moi koledzy, w większości młodsi na luzaka przebierali w panienkach, jeździli po imprezach, albo po prostu mieli koleżanki do wyjścia na piwo, ja miałem problem żeby z jakąkolwiek zagadać. I ta dziewczyna którą tak pokochałem, przez którą nie mogę spać przez ostatnie tygodnie, ona trafiła się tak przypadkiem. Przypadkiem się spotkaliśmy, ja zacząłem za nią chodzić… i to był mój największy błąd w życiu. Nie powiem, było mi przyjemnie, żadnej sekundy z nią bym nie oddał… ale teraz, gdy mnie porzuciła wszystko jest udręką. Wszystko mi się z nią kojarzy. Każde miejsce gdzie byliśmy choć przez chwilę razem, każde słowo które ktoś wypowie, a wcześniej słyszałem to z jej ust. Mało kto zrozumie taką udrękę. To by trzeba było zobaczyć moimi oczami. Jej uśmiech gdy tańczyliśmy, jej rumieńce gdy pierwszy raz poszedłem ją odwiedzić, jej twarz gdy spała obok mnie, jej łzy gdy płakała w moich ramionach mówiąc o tym co wcześniej przeżyła… Kurwa, to tak jakbyś przez 24 lata nie miał sensu życia i ktoś nagle ten sens by ci podarował. Na dwa miesiące, a potem go zabrał z powrotem.

      12

      1
      Odpowiedz
    2. A ja mam 31 i też nie byłem i mam na to wyjebane !! Zajmijcie się czymś sensownym w życiu, a nie jojczeniem, że nie macie baby !!

      9

      1
      Odpowiedz
      1. najlepsza baba to własna graba!

        1

        2
        Odpowiedz
  15. Głowa do góry. Przynajmniej możesz się cieszyć, że jesteś chudy. Są ludzie, którzy chodzą na siłkę dwa lata i nie mogą schudnąć, a nawet przybierają na wadze. A z babami jest tak, że kochają tylko panów o nazwiskach Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło i ostatnio bożyszczem wśród Polek stał się Jan III Sobieski. W większej ilości również Mieszko I i Bolesław Chrobry. Myślę, że wiesz, o co mi chodzi. Trzymam kciuki, byś wrócił na nogi byle jak najszybciej, bo załamanie miłosne sprawia, że traci się całą masę czasu, a w tym czasie można się skupić na rzeczach ważnych, lub też na rozrywce, a podczas załamania miłosnego to ani to, ani to. Pozdro!

    9

    3
    Odpowiedz
    1. Mniej wpierdalać i się chudnie.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Dzięki. Ta chudość już mnie tak nie dobija jak w czasach gdy byłem młodszy. Teraz patrze na to może nie jak na zaletę, ale też nie jak na wadę, ot trzeba już z tym żyć. A co do panów królów z banknotów- to prawda, one wszystkie ich kochają, ta „moja” też kochała, ale co poradzić gdy człowiek ma taki charakter jak ja? A mam taki że po prostu oprócz miłości nie widzę szczęścia i sensu w życiu. To co przy niej zaznałem, nawet jeśli to była tylko iluzja z jej strony, było czymś co zmieniło moje życie i postrzeganie świata/sensu. Jak wcześniej byłem sam to też brak sensu i miłości mi doskwierał, ale nie było to takie silne pragnienie. Teraz, gdy zaznałem tego czegoś, pragnienie jest niewyobrażalne. Czuję się jak ćpun bez heroiny. Najgorsze jest to że ona mnie nie kochała, że chyba tylko się mną zabawiła. Nigdy nie będę pewien czy coś czuła czy nie, być może nigdy już z nią nie porozmawiam, a tych głupich rozmów o niczym brakuje mi jak cholera. Boję się, że nigdy żadna mnie nie pokocha. A co to za życie, bez miłości? Ja w takim życiu sensu nie widzę, niestety. Chciałbym mieć wyjebane jak większość normalnych ludzi, ale nie potrafię, nie ja.

      3

      1
      Odpowiedz
    3. A Bolesław Śmiały to chuj?

      1

      1
      Odpowiedz
    4. Zgrany tekst. Już był dużo wcześniej. Rusz mózgownicą. Na pewno znajdzie się jeszcze kilku męskich facetów. Niekoniecznie z banknotów.

      0

      0
      Odpowiedz
  16. W sumie rozumiem chujnię, marzenia mam podobne.
    Tylko przypomniało mi się coś. Nie mów tak ze nikogo juz tak nie pokochasz, bo faktycznie tak będzie….
    Spotykalam się kiedyś z takim chłopakiem, którego dziewczyna zostawiła dla innego po 3,5 latach, z dnia na dzień. Chociaż źle nam nie było i tak czułam że zawsze będę dla niego tą drugą, dziewczyna takie rzeczy czuje, mimo że tamta potraktowała go jak śmiecia. Nie rób tego błędu i odkresl to gruba kreska, bo nie ujedziesz, i mozesz przeoczyc cos waznego

    17

    2
    Odpowiedz
  17. Znajdź se jakąś babe.

    3

    2
    Odpowiedz
  18. Jak wracam zmęczony po nocce…….Widzisz cebulaku. Tacy jak ty nie mają żadnych ambicji, aspiracji tylko żeby przeżyć, klepnąć babe w tyłek, zamoczyć, pójść do roboty……napłodzić dzieci i robota, dom, robota dom byle do emerytury. Co ty poczniesz jak skończysz 45 lat? Dalej będziesz tyrał na nocki.Co zrobisz jak będziesz miał wiecznie niezadowoloną zołze, roszczeniowe bachory co nie mają do ciebie szacunku. Ech cebulaku.

    13

    9
    Odpowiedz
    1. Nie myślę o tym co będzie za 20 lat. Bo i po co? Będzie co ma być, liczy się tu i teraz, już za dużo w życiu planowałem i z tych planów nigdy nic nie wychodziło. Po co planować coś za 20 lat, gdy jutro może pierdolnąć cię piorun lub ciężarówka? Owszem, warto dbać o siebie, ja o swoje zdrowie staram się dbać, ale żadnych wielkich planów i oczekiwań od życia nie mam. Chciałbym tylko założyć rodzinę z kochającą mnie kobietą, mieć i wychować dzieci na dobrych ludzi- tak wiele i tak niewiele.

      9

      0
      Odpowiedz
    2. Źle wybrałeś to ci źle. On może wybrać lepiej.

      0

      0
      Odpowiedz
  19. Jak masz kasę, to już wygrałeś. Zacznij się lepiej odziewać, a co najważniejsze odżywiać. Nie jakiś szajs z marketów, tylko naturalne produkty, zacznij sam wędzić mięsko i jedz go dużo. Rób masę i rzeźbę. Gorzej by było jakbyś był gruby. Kup niezłego furaka, jedź na jakieś dicho, nie opędzisz się od panien. Poruchaj porządnie i bez zobowiązań, spokojnie, ta jedyna jeszcze się znajdzie, są ludzie co zakładają rodziny w wieku 35 lat, przed trzydziestką za wcześnie, ciesz się życiem. Chyba że te niezłe zarobki to 1800 na rękę?

    4

    2
    Odpowiedz
    1. 800zł, ale tylko 12 godzin dziennie, 6 dni w tygodniu.

      2

      0
      Odpowiedz
  20. Całe to twoje życiowe gówno to sprawka tłustych, nie dymanych feministek i pierdolonego równouprawnienia. Wszystko się popierdoliło dokumentnie.

    8

    1
    Odpowiedz
  21. Na pewno sobie kogoś znajdziesz. A jak nie to zawsze: przeznaczeni.pl .
    Zadbaj o endorfiny, zeby w deprechę nie wpaść. Nie pij za dużo alkoholu, witamina D, sport, dużo czasu na świeżym powietrzu, spotkania z przyjaciółmi, hobby. Pozdro i powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Masz 25 tak? I płaczesz ,że zmarnowałeś życie ,bo Cię jakaś psiocha rzuciła.
    No kurwa,
    Życie to nie bajka.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Tak…życie to nie je bajka, to je bitwa…

      1

      0
      Odpowiedz
  23. Kup plecak, namiot, śpiwór, jak pracuejsz masz kase, wypierdol w świat i pierdol to wszystko…

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Pijmy tera zdrowie Cioci , niech sie Ciocia dlugo grzmoci . Zacznij wiecej pic .Chuj z praco .Jebany trump i tak rozjebie ten swiat . Ja mam dosc i wroce do mojego kraju po 30 latach i zgine za Polske jak trzeba.Chuj z ich dolarami i klamstwami. Na Chuj komu USA .Banda jebanych grubych imbecyli .Zostan w kraju . Powodzenia z praca . Nasza Polska cierpi bo nasi najlepsi ,mlodziez ,silni ,odwazni wyjechali za dolarem ,funtem itd .My jestesmy pokoleniem niewolnikow . Zostan w kraju .Zacznij od siebie.

    1

    2
    Odpowiedz
  25. A ja rozpierdoliłem sobie życie jebanym hazardem. Miałem dziewczynę którą kochałem z wzajemnością, w miarę poukładane życie, plany na przyszłość, marzenia – rozpieprzyłem wszystko. Dopiero kilka miesięcy temu udało mi się przestać grać. Na jak długo sam nie wiem. Chcę teraz spierdolić jak najdalej żeby spróbować zapomnieć. Ludzie cokolwiek robicie nie bierzcie się za hazard… wszystko jedno maszyny, ruletka, totolotek, zakłady bukmacherskie, – to wszystko takie samo gówno, nie widzi się tego na początku a gdy już się zorientujecie siedzicie w szambie po uszy.

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Widzisz, ty rozjebałeś przez własną głupotę, a ja przez to że za mocno chciałem. Ale nie mam na to żadnego wpływu i to mnie najbardziej wkurwia. Nic w tej kwestii nie należy już do mnie, mimo że starałem się jak nigdy w życiu, dla niej. Nie chcę bez niej żyć, w ogóle nie mam żadnej chęci do życia, do robienia czegokolwiek, ale się nie zabiję, raz że za bardzo szanuję życie, a dwa że spierdoliłbym jej życie gdybym to zrobił. I są jeszcze moi rodzice, którzy nie dali by sobie rady z tym. Nie mogę tego zrobić, ale boję się że zrobię. Kurewsko się boje.

      3

      0
      Odpowiedz
  26. Weź się chłopie w garść.Dietka i siłownia jeśli masz kompleksy z ciałem.Ale to wymaga czasu i poświęcenia.Nic nie przychodzi od razu.Co do miłościto za parę lat będziesz się śmiał z tego co tu piszesz.I obyś spotkał partnerkę, z którą nie będziesz za dużo się kłócił…

    4

    0
    Odpowiedz
  27. Kuźwa ja mam też tak samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Lepiej zacznij programy pisać, efekty są od razu, jak kod dobrze napiszesz to kompilator nie narzeka jak jakaś stara baba. Pobierz Code::Blocks, tu masz polskie kursy c++ http://cpp0x.pl naucz się dobrze i wyprogramuj w chuj pieniędzy i lachę.

    1

    0
    Odpowiedz

Kochana ciocia

Moja chujnia jest taka, która jakiej jeszcze chyba tu nie było. Mianowicie moja „kochana ciotunia”. Pamiętam ją od zawsze czyli zawsze ę i ą, zawsze dobrze ubrana, wygadana, och ach. Jej mąż a mój wujek w jej cieniu od zawsze. Tak zwani Polacy, patrioci, katolicy. Wrogowie komuny. Tacy co mówią zawsze że „człowiek najważniejszy”,itp. Powodziło im sie dobrze. Dorobili sie w czasach”złotych lat 90″.Zawsze jak przyjeżdżali do nas to kadzili nam a ciotka to mnie że jestem taki mądry, dobry chłopiec, że aż głupio mi było nieraz. Gdzie chujnia ktoś zapyta?Otóż jest taka że tata nie żyje a mama na emeryturze. Ja jedynak straciłem prace a po 30 wiem że w tym kraju nikt mnie nie zatrudni bo za stary. Nie przekwalifikuje sie bo po co jak nikt mnie nie zatrudni bo nie mam doświadczenia.I pierwsza myśl była taka. Ciocia! Ona ma przecież znajomości, należą z wujkiem do związków jakichś tam, do partii no i swoim dzieciom dobrą prace załatwili po układach.Choć od śmierci taty nasz kontakt ograniczał sie tylko do telefonu lub nawet kartki świątecznej postanowiłem do niej pojechać. Przecież mnie lubi. I to był błąd. Jak mnie zobaczyła skrzywiła twarz w jakimś takim grymasie, oczy wybałuszyła jakby zobaczyła ducha lecz zdobyła sie na fałszywy uśmiech i zaprosiła do pokoju. Ja poczułem sie nieswojo. Zaproponowała kawe, doszło do rozmowy. Zaczęła mnie umoralniać z wyższością że musze sobie dać rade sam,że nie ma nic po układach, że oni z wujkiem też pracowali………..że bóg ma wobec mnie plan.Musze sie trzymać i walczyć o swoje. Ja jak to usłyszałem to mało nie zeszedłem na zawał. Jaki plan? Ciociu. Mówie do niej. A ona. Nie nie nie. Radzić sobie musisz sam. Nic nie powiedziałem tylko tak jak stoje zerwałem kurtke z wieszaka, buty wziąłem do ręki i wybiegłem z tego mieszkania na luksusowym osiedlu żeby być najdalej stamtąd. Konkluzja jest taka że żyjemy we wspaniałym katolickim kraju, gdzie nawet rodzina ci nie pomoże.

69
30
Pokaż komentarze (43)

Komentarze do "Kochana ciocia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nademną zawsze stoi kochany strażnik, który trzyma w ręku kolczaty pejcz i napierdala mnie nim aby mnie zmobilizować do bardziej wydajnego napierdalania kilofem w kamienie przez 18 godzin.

    3

    2
    Odpowiedz
  3. Z rodziną w huj tylko na zdjęciu niczego więcej!

    8

    1
    Odpowiedz
  4. Wierzę w Pana Mesia jedynego, Pana i władcę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. I w Byczywąsa, zwierzchnika jego, który z Panem moim, Mesiem, wspólnie odbiera cześć i chwałę od roboli, wyrobnic i sympatyków. Który mówi przez Pana mego, Mesia, i przez którego wszystko się stało. On to, dla nas, roboli, otworzył Łódzki Wydział Fabryczny i stał się kapitalistą. Wierzę w wielki Łódzki Wydział Fabryczny, ostoję kapitalizmu Cebulandii. Uznaję 800 zeta miesięcznie (minus podatek i koszty) i oczekuję ofiarnego tyrania mego na taśmie aż do zejścia mojego. Amen.

    4

    4
    Odpowiedz
    1. Wypierdalaj bo nie mam do czego się przyczepić! Ale już!
      #grammarnazi

      1

      1
      Odpowiedz
  5. Czy pani Alinka chce pastę na karaluchy?

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Ciocia ma racje. Musisz sobie radzić sam. PS: Trzeba było przywitać ją z trzema stówkami w zębach, może by się wtedy zlitowała.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. „Musicie radzić sobie sami”.Czemu nie powiedziała tego dzieciom swoim?

      5

      1
      Odpowiedz
    2. Czemu nie wydupczysz ciocie?

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Umiesz liczyc liczna siebie…

    5

    0
    Odpowiedz
  8. To oczywiste że nie pomoże,z rodziną najlepiej na zdjęciu…

    7

    2
    Odpowiedz
  9. pracy po 30 stce nie znajdziesz? nie chcesz sie przekwalifikowac bo za pozno?kURWA. tylko od razu do ciotki, zeby posadke zalatwila bo tobie sie nie chce?

    Wyjebali Cie bo jests leniem smierdzacym.

    33

    4
    Odpowiedz
    1. Ech, żeby jeszcze ciebie wyjebali z mojego internetu. Nie powinno być tu miejsca dla takiego melepety. Zdanie zaczynamy dużą literą. Do tego zupełny brak znaków diakrytycznych i CapsLock się zacina, jak przystało na tępego analfabetę.
      #grammarnazi

      4

      6
      Odpowiedz
  10. I dobrze zrobiła. Dojdz do czegoś sam. Nie potrafisz? Ja nie potrafię tak błagać o pomoc. Wszystko co mam zawdzięczam sobie. Swojej odwadze i zasadności. I umiejętności wykorzystania sytuacji. A ty skamlesz jak pies i wybiegasz obrażony bo ci odmówiono. Żenada

    14

    2
    Odpowiedz
    1. Po to jest rodzina żeby pomagać. Chyba. Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina czyż nie? To nie błaganie tylko odwołanie sie do tych „wartości rodzinnych” z jakimi sie w tym kraju wszyscy obnoszą. Widać jaki to kraj. NIkt ci nie pomoże w potrzebie. Wszyscy sie na ciebie wypną i zostawią.

      5

      1
      Odpowiedz
    2. Mądrogłupia żenado. Dlaczego nie powiedziała tego swoim dzieciom, że są dorosłe i muszą sobie radzić same? Jak zwykle w każdym temacie fala hejtu,buraczanego plucia. Szkoda słów. Wpaniały kraj że w razie potrzeby nikt ci szklanki wody nie poda.Chyba że okaże sie że spadek zostawisz to zbiegną sie kanalie żeby coś wyrwać dla siebie.

      3

      3
      Odpowiedz
  11. I dobrze. Nie cierpię jak ktoś z rodziny którego kontakt ogranicza się do kartek na święta nagle chce żeby mu coś załatwić.

    19

    2
    Odpowiedz
  12. Problem z załatwianiem pracy komuś jest taki, że trzeba za Tę osobę poręczyć. A jak się nie sprawdzi, to później czeka wypominanie.

    15

    0
    Odpowiedz
    1. Tak jak niejaki Misiewicz? Menda sie nie nadaje do niczego a Antek Minister go broni….bo dobrze ANALizuje.

      2

      1
      Odpowiedz
  13. Ta chujnia nie ma sensu i Twoje argumenty nie trzymają się kupy. Od początku piszesz jakoś ironicznie i złośliwie na temat ciotki, a potem masz pretensję że po tym jak nie utrzymywaliście kontaktu, ona Ci w czymś tam nie pomogła? Poza tym co to za pierdolenie, masz 30 lat, o ile jesteś zdrowy i masz łeb na karku to nie powinno być żadnego problemu ze znalezieniem pracy. Przypierdalasz się do ciotki, że dorobiła się w jakichś złotych latach, sugerujesz coś niemoralnego, wchodząc przy tym jeszcze na temat religii, a potem masz pretensje do niej że nie chcę Cię uczynić częścią tego procederu? I co to za robota? Co oni są, jakimiś leśnymi dziadkami z PSLu i chciałeś dostać posadę na państwowym stanowisku gdzie nie musiałbyś nic robić po znajomościach? Ja pierdole, co za wstyd. Ja wyjechałem za granicę i musiałem sobie radzić sam, chociaż cała moja rodzina od strony ojca tu mieszka. W wieku 20 paru lat wiedziałem, że trzeba sobie radzić samemu, i nawet jak przez telefon każda ciotka i wujek zapewni Cie że znajdziemy Ci prace bez problemu etc., potem jak przyjdzie co do czego to nie będą odbierać telefonu. Dlatego uruchomiłem coś takiego jak internet i każdą fuchę (a jestem zatrudniony w trzech firmach obecnie) znalazłem sam, bez żadnych pierdolonych układów i znajomiści, tylko dzięki moim kompetencjom i resume. A Ty jesteś ode mnie dużo starszy i zachowujesz się jak jelonek Bambi co poznaje świat. To teraz Ci powiem pare słów od serca: w życiu możesz liczyć tylko na siebie. Pozdro

    18

    1
    Odpowiedz
    1. Pracujesz w trzech firmach czyli po 24 godziny na dobe? Jak ta twoja praca wygląda?

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Technicznie rzecz biorąc to pracuje dla pięciu firm, ale tylko w jednej jestem full-time. Reszta na zasadzie freelancingu i spotkaniami z budowlańcami, projektantami, klientami, etc. Sam jestem projektantem wnętrz i architektem z małym zapleczem graficznym, robię rysunki, wizualizacje, projekty, etc. Wnętrza, meble, nawet okulary przeciwsłoneczne ostatnio rysowałem. Co tylko wpadnie w ręce to napierdalam na AutoCADzie i 3ds Maxie

        4

        0
        Odpowiedz
        1. Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego

          2

          0
          Odpowiedz
          1. Pierdolisz glupoty bo mu zazdroscisz. Fajna ma robote. A ty pierdolisz glupoty, zazdrosniku.

            1

            0
            Odpowiedz
  14. Ale mesio ci chętnie pomoże, nic za darmo oczywiście, ale trzy stówy to przecież nie majątek.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Jesteś strasznie tępym chujem skoro nie kumasz że z rodziną to najlepiej na zdjęciu….
    Ja od swoich ciotek i wujaszków trzymam się tak daleko jak tylko się da. I mimo tego że stałem się pierdolonym odszczepieńcem, mam to głęboko w dupie. Nie obchodzi mnie co u nich, i nie chcę by oni się mną interesowali…
    A_niech_spierdalają_w_podskokach. A to że niby po 30-tce roboty nie znajdziesz to zwykłe pierdolenie – chyba że nic nie potrafisz robić, i szkoły podstawowej nie udało się dokończyć…

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Kolejny mądrogłupi robociuch albo synalek bogatego. Ty przeszłeś podstawówke z miernym wynikiem pewnie. Robić to „se” qpe możesz cepie.

      1

      1
      Odpowiedz
  16. Nie wierze, ze to nie prowo… jesli na serio, to poprawiles mi chlopie humor.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Szanuj ciocię lamusie,bo masz tylko jedną.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Trochę lipa, że wyszedłeś bez pożegnania. Ciotka mogła Ci pomóc, ale nie musiała. Ale nie piszcie, że autor nie powinien prosić o pomoc, bo wcześniej miał rzadki kontakt z ciotką. Jeśli wcześniej nie zawiódł ciotki, nie odmówił jej pomocy itp. to miał prawo zwrócić się do niej o pomoc. Tak już jest, że to bardziej potrzebujący o to prosi. Niektórzy ludzie nie rozumieją, że kiedyś było łatwiej dostać pracę (np. za komuny), czy założyć biznes (w latach 90-ych), a teraz jest inaczej. Jeśli odmawiają pomocy, powinni liczyć się z tym, że może ich kiedyś spotkać to samo i nie mieć o to pretensji.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. Jak będą sami potrzebować pomocy niech sobie powiedzą…..bóg ma plan. Ave Maryja!

      4

      0
      Odpowiedz
  19. To prawda takiej chujni jeszcze nie było.
    Pierdolony leń po 30 obwiniający wszystko i wszystkich tylko nie siebie.
    -nie będzie szukał pracy bo nikt go nie zatrudni XD
    -nie będzie się uczył nowego zawodu ,bo nikt go nie zatrudni XD
    -Ciocia była dobra ,a ty co włożyłeś w tą relacje skoro jesteście tylko na telefon od święta i kartki ,potem z dupy przyjeżdżasz bez uprzedzenia i chcesz ,żeby Cię wygodnie ustawiła.
    -Zazdrosny to jesteś w chuj i wszędzie to podkreślasz luksusowe osiedle i „złote lata 90” .Co ty sobie kurwa myślisz ,że za darmo to dostała.Może ciotka jest załatwiła?

    Do roboty zapierdalaj nierobie ,sam mam w rodzinie takich jak ty i nie wiem czemu moja matka wysyła podobnej do Ciebie osoby parę stówek co miesiąc.

    5

    1
    Odpowiedz
  20. Co za nieudacznik.
    Bliski mi człowiek w wieku 16 lat wyprowadził się z domu. Po prostu pewnego dnia stwierdził, że nie będzie żył pod jednym dachem z ojcem pijakiem i głupim rodzeństwem. Spakował sie w jeden plecak, wzial do kieszeni parę groszy, które sobie uciułał na ulotkach i wyszedł z domu ostatni raz. Dzisiaj ten facet ma 36lat, stanowisko kierownika w dużej korporacji, skończona politechnikę, piękny dom, żonę i dwójkę dzieci.
    A ty K0RWYSYNU mówisz, że się nie da? Zdrowy leniwy 30letni koniu? Na budowę beton mieszać dziadu ty nieudaczniku, a nie starej ciotce dupę zawracac.
    Nic wstydu nie masz. Gnoju

    6

    6
    Odpowiedz
    1. Troche kultury zbydlęciały chamie. Nie jesteś u siebie na wsi w spelunie wśród „swoich” i nie stoisz z piwem w ręku a na publicznym forum piszesz!

      0

      0
      Odpowiedz
  21. Od autora: Dziękuje wam kochane mendy za słowa wsparcia, otuchy i pokrzepienia! A jakże! Ja wiem że na polaczka-rodaczka zawsze można liczyć:) Jak ci nie zaszkodził to już ci pomógł czego doświadczyłem na sobie.Z ciotką zawsze miałem dobry kontakt przynajmniej tak mi sie zdawało, nie jestem skurwysynem, mieszaczem betonu,leniem, zawsze pracowałem na siebie, nawet w wojsku byłem.Wiem jednak że jesteście kanaliami i ostatnimi zerami jako ludzie a ten wasz bóg dawno już opuścił ten kraj hipokrytów i złodziei,agresywnych mend i pospolitych tumanów z którymi mam do czynienia sądząc po słownictwie niektórych tutaj. Kogoś zmieszać z błotem a sami swoich synalków i córeczki leniwe miernoty wpychacie gdzie sie da. Napluł bym wam w te końskie głupie gęby a na ten kraj to ja …………m.

    5

    6
    Odpowiedz
    1. Hahaha nie dość że ciotka zła to my chujowicze również.
      To teraz napiszę inaczej ,życzę żebyś kiedyś zrozumiał ,że jesteś nierobem który obwinia wszystkich wokół ,nawet kraj tylko nie siebie.
      Bez odbioru.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Nierobów masz pewnie w rodzinie i w ogóle cały ten kraj jest zapchany nierobami zatrudnianymi po kumoterskich układach dlatego tak wygląda. Dlaczego mnie nazywasz nierobem nawet nie wiedząc kim jestem? Brak rozumu czy zwykły katolski jad? Zła jest to widać gołym okiem wielka bogobojna tylko udaje dobrą a jak tego nie widzisz to pewnie jesteś taki sam imbecylu patentowy. Takich jak ty tu pełno i jeszcze uważacie że słusznie robicie. Przeczytaj swój jadowity wpis i walnij sie po swym łbie zakutym. Kiedyś w tym waszym jadzie sie utopicie.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Popieram autora

      1

      1
      Odpowiedz
    3. A co mieli takiemu zjebowi napisać? Normalni ludzie biorą cokolwiek i uczą się nowych rzeczy w każdym wieku albo wypierdalają zagranicę. Ty łajzo chciałeś mieć gotowe bez wysiłku i masz pretensje że ciotka której w niczym nie pomogłeś olała 30-letniego zdrowego leniwego nieudacznika życiowego. Spierdalaj

      2

      2
      Odpowiedz
      1. „wchodząc przy tym jeszcze na temat religii”, uuuuuu uraziłeś „czucia religijne katołów a tego ci nie wybaczą.Ciebie mają gdzieś ale swe u-czucia? Może stąd taki hejt:) Tak naprawde to wszystko jasne……KATOTALIBY. Daj spokój chłopie. Nawet ksiądz żaden ci nie pomoże w niczym jak na chleb nie będziesz miał. Pozdro. Najlepiej wyjedź stąd jak ja to zrobiłem 10 lat temu.

        0

        1
        Odpowiedz
  22. I pokazało polactwo swą miłość bliźniego.

    1

    1
    Odpowiedz
  23. Niech zgadnę: ciocia z PZPR, prawdopodobnie TW, w latach 90tych się dorabiali postczerwoni przede wszystkim, normalni tylko 89-92, potem jebano normalnych ludzi równo, jebie się do teraz.

    2

    0
    Odpowiedz
  24. To dzieci naszych „elyt” to nieudaczniki? Bez tatusia i mamusi byli by nikim. Nawet artykuł gdzieś o tym był że ” dzieciom bogatych brak zaradności” a tu faceta sie czepiają, który do obcych nie poszedł tylko do swoich. Teraz widzicie ile warte są te „wartości”.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zrób 2,5letnia szkołę policealną w zawodzie technika radiologii, prace znajdziesz a i jeszcze dorobić na kilku etatach jak dasz radę. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz

Latarnia morska w bloku

Sprawa jest taka, mieszkam w bloku i okno mojej sypialni wychodzi na drugi blok (kto by pomyślał, nie?). A tam, naprzeciwko jest mieszkanie, które wygląda jak pierdolone akwarium. Cała ściana okien, bez żadnych zasłonek, żaluzji, firanek, kwiatków – bez niczego. Z poziomu mojego łóżka widać tylko wiszącą tam pod sufitem kulę światła. Nie wiem ile tam lumenów dopierdala z tego mini słońca, ale założę się, że dużo, bo gdybym nie zasłaniał moich okien jak się da, to miałbym w nocy jasno jak w dzień. No to zasłaniam, ale i tak ten rozbłysk atomowy napełnia mi pokój poświatą. Wkurwia mnie to, ale i zacząłem być ciekaw, czemu tam światło świeci o drugiej, o trzeciej w nocy, a często do rana. Zacząłem snuć hipotezy. Np. że jest tam agencja towarzyska i lacha jest robiona pod tym lampionem 24/h. A może jest tam hodowla roślin prawem wzbronionych. Wkurwiłem się jeszcze bardziej, bo łatwiej znieść niedogodności, kiedy mają jakiś sens, a ja go nie znam. W końcu stał się cud, pierwszy raz zobaczyłem tam człowieka. Wyszedł na balkon, jakoś późno po południu. Wyglądał na jakiegoś informatyka (to szczególne przypierdolenie w wyrazie twarzy, które paradoksalnie łączy się z wyglądem człowieka rozumnego). Zamulony rozejrzał się dookoła i zniknął w swoim terrarium – zapewne wygrzewać się pod tą pierdoloną lampą. Będę musiał zagadnąć do niego przy najbliższej okazji, czy nie mógłby swojej supernowej czymś kurwa trochę przygasić, ale nie obiecuję sobie po tym żadnego sukcesu. Chyba zakleję swoje okna aluminiową folią do pieczenia. To jest moja chujnia – ta najdelikatniejsza. I cały czas kołacze mi się pytanie: dlaczego?

98
12
Pokaż komentarze (40)

Komentarze do "Latarnia morska w bloku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Miałem podobną sytuację 3 lata temu. Moja żona często wychodziła w nocy, nie mówiąc dokąd. Aż pewnego dnia okazało się że w bloku naprzeciwko regularnie mnie zdradzała z jakimiś fagasami. Trwało to kilka miesięcy nim się dowiedziałem. I pomyśleć że przez ten cały czas gdy patrzyłem przez okno nawet przez myśl mi nie przeszło co tam się może dziać.

    8

    3
    Odpowiedz
  3. Uśmiałem się jak nigdy 😀 Porównania zajebiste 😉
    Współczuje Ci, ale tylko połowicznie. Moja dziewczyna lubi spać przy zapalonym więc i ja śpię. (Chociaż nie jest to supernowa, tylko lampka nocna) Już się przyzwyczaiłem, ale wiem jak może coś takiego wkurwiać.
    Pogadaj z nim.

    PS: Jestem informatykiem… 😀
    PS2: Może tylko w ten sposób może osiągnąć oświecenie… 😉

    5

    1
    Odpowiedz
  4. masz fantazję chłopie

    3

    1
    Odpowiedz
  5. No Panie Mickiewicz, fenomenalne użycie epitetów i cyniczno sarkastycznych sformułowań. Pińć dawidowych ode mnie, rup wincej

    6

    4
    Odpowiedz
    1. Weź chłopie się nie ośmieszaj i sam sobie komentarzy nie wystawiaj, kurwa chujnia jak każda inna, grafomania i poziom gimnazjum, nie wierzę że ktoś się może tym stylem zachwycać.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. I następny komentarz autora – ty masz cos nie tak pod deklem! Ja p******e , idz do psychologa, bo ewidentne zaburzenia 😐

        1

        1
        Odpowiedz
  6. Bez obrazy ale jakbyś miał jajca a nie jakieś puste wory to byś obliczył które to piętro, poszedł tam i po prostu zapytał kulturalnie i koniec, ale nie, teraz dzisiejsze mesko-kobiety-cos zamiast problemy rozwiazywac wola roztrzasywac.

    9

    1
    Odpowiedz
  7. No i zaraz się tu zlecą Mesie prawdziwe i fałszywe, „pocieszać” cię, że po apokalipsie będziesz mógł pomarzyć o takim oświetleniu ziemianki, albo że świetlówki w barakach ŁWF dają ostrzej po oczach, albo że jakbyś zarabiał 17 tysi i jeździł mesiem jak Mesio, to byś mieszkał w Willi za 2 miliony pod Warszawą i nikt by ci po oknach nie świecił… Nudne to do urzygu. Dobrze że chociaż Byk Andrzej wnosi tu coś nowego. A, i pozdro dla grammarnazi.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. I co, nie będzie odpowiedzi, Panie?

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Minimalnie nadużywasz interpunkcji.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Nie wpierdalaj się między moją wódkę a zakąskę, uprzejmie proszę.
      #grammarnazi

      3

      4
      Odpowiedz
  9. Zainwestuj w rolety 100%.Będziesz miał w pokoju zaćmienie;)

    4

    0
    Odpowiedz
  10. A ja mieszkam na wsi, wokół same drzewa, ptaszki kwilą. Może zarabiam mniej i nie robię spektakularnej kariery, ale zbyt wiele materialnych rzeczy nie jest mi potrzebnych do szczęścia. A największym szczęściem jest to, że nie muszę użerać się z tymi wszystkimi kretynami w blokach i wowlkomiejskich parkach.

    12

    2
    Odpowiedz
  11. Praktycznie każde pytanie zaczynające się od „dlaczego…” jest głupie. Odpowiedź na nie w żaden sposób nie przybliży Cię do rozwiązania problemu. Jak deszcz pada, to pytasz dlaczego? Albo dlaczego woda jest mokra?

    2

    0
    Odpowiedz
    1. To wlasnie odroznia czlowieka od malpy. Ty zadajez pytania Ile? Kiedy? Co? Kto? Ewentualnie Jak? Czlowiek rozumny zadaje wszystkie te pytania i do tego Dlaczego?

      2

      0
      Odpowiedz
  12. Niezłe, patałachu…. 😀 Całkiem niezłe…
    Jak już wymyślisz drugą część, to Pan twój chętnie przeczyta. I kto wie, jak się spodoba to może pośle do ciebie umyślnych z zaproszeniem do naszych sławetnych kazamatów, bo scenarzysta do naszych pornoprodukcji moralnego niepokoju zawsze się przyda. /Mesio

    PS. Patałachy, który potrzebuje fryzjera? 😉
    www. youtube. com/watch?v=1V7OJF3A7J0

    3

    4
    Odpowiedz
    1. Ty Mesiu potrzebujesz, i to bardzo, ale do fryzurki intymnej, ponieważ Byk Andrzej nie lubi zarostu. Jak jesteś tam gładki, to bardziej przypominasz kobietę. Może ogień to jest jakieś rozwiązanie, bo przynajmniej nie omsknie mu się ręka z brzytwą i nie utnie tego najważniejszego Włoska?

      7

      0
      Odpowiedz
      1. Mesia zatkało. W jego imieniu dziękuję Ci ja – Byk Andrzej.

        4

        0
        Odpowiedz
  13. Idź do ikei i kup sobie rolety światłoszczelne i problem (po części z głowy).

    2

    0
    Odpowiedz
  14. poświeć mu też troche i będziecie kwita

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Dobrze kombinujesz ,naklej mocną folię lustrzana by światło odbijało w jego stronę, może się kapnie.

    3

    0
    Odpowiedz
  16. Kurwa, a bo to problem rolety sobie zamontować i w nocy zasłaniać? Albo pierdolnij jakieś lustro z soczewką, żeby mu odbijało to światło.

    5

    0
    Odpowiedz
  17. Haha pisz więcej uśmiałam się 😀 fajnie się czyta. Co do samej chujni ja mam za to pod sobą świra z wiertarką. Gość wierci wiertarą non stop. Już mu się powinny ściany skończyć, ale żmudne me nadzieje bo okazało się gościu tworzy sobie skalnika na ścianach. :p Rozumiem wkurwienie.

    5

    1
    Odpowiedz
    1. „żmudne nadzieje”… A co to, kurwa, takiego? Kup sobie słownik związków frazeologicznych, czuję że coś z Ciebie będzie.
      #grammarnazi

      2

      2
      Odpowiedz
      1. te, grammargówno… weź wypierdalaj.

        1

        1
        Odpowiedz
  18. Musi, co maryśkie pod lampo hodujo. Kup se ta luszczanke z dobrym łobiektywem, abo ta jakom lupe, łobczaj jich tam, co robio i na psuf dzwoń.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Nihuja nie pomorze – psy pszyjdo, popaczo i lahe połorzo.
      Tak na poważnie: zabij się.
      #grammarnazi

      2

      2
      Odpowiedz
  19. tak się wzruszyłem twoją historią że aż mi się srać zachciało.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Po drodze do kibla naucz się, tłuku, prostej zasady: zdania zaczynamy dużą literą.
      #grammarnazi

      3

      3
      Odpowiedz
  20. Ty się informatyków nie czepiaj. Oni razem z elektronikami projektują różne fajne rzeczy, chociaż takiego prostego zegarka z takim niebieskim podświetleniem to już za bardzo nie chcą mi zrobić. Tanio oczywiście.

    4

    0
    Odpowiedz
  21. Jak nie ma zasłon, żaluzji, rolet to bierz lornetee! Skoro Cię tak to intryguje 😛 a tak szczerze zajmij się swoim życiem, bo bardziej bije od Ciebie ciekawość niż uciążliwość światełka heh

    3

    0
    Odpowiedz
  22. I to jest chujnia! Przykra ale i śmieszna zarazem. Napisz jak się skończyła ta historia

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Zapamiętaj. Prawdziwy maczo gasi latarnie morskie z szotgana. Zawsze.

    2

    0
    Odpowiedz
  24. Łapka w dół. Dlaczego obrażasz informatyków?

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Nie tylko ich bo elektroników też. Jedni i drudzy nie wiedzą jak zrobić prosty zegarek z taki niebieskim podświetleniem. No po prostu to przekracza ich możliwości a przecież byle chińczyk potrafi to zrobić i to w dodatku tanio. To są łajzy bez kwalifikacji te informatyki i elektroniki.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. To sam se zróp i po kosztach hehheh

        1

        0
        Odpowiedz
  25. Uśmiałem się. Masz bogate słownictwo. Dzięki za poprawę humoru 😀

    2

    4
    Odpowiedz
    1. Żal mi cię.

      1

      0
      Odpowiedz
  26. Widzę gościu, że boisz sie tego informatyka. Wstyd.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Boi się, i słusznie. Taka np. przeglądarka internetowa – jak sama nazwa wskazuje służy do przeglądania zawartości internetu z komputera. I odwrotnie, jeśli ktoś się zna. Ja się znam. Zapamiętaj to, Mesiu.

      0

      0
      Odpowiedz

Dawanie rad

Mnie wkurwia nieustanne dawanie rad przez innych ludzi, a najbardziej to, jak ktoś pierdoli o czymś, na czym w ogóle się nie zna. Zobaczcie, że najczęściej jakieś porady typu : „jak dobrze żyć”, czy gówniane „świat jest piękny a ludzie dobrzy” dają piękni, młodzi i bogaci. Normalni, szarzy ludzie żyją sobie bez waszych zjebanych rad.
Czasem chce się podpalić świat.

87
5
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Dawanie rad"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Najlepsze rady dają tacy co mają życie ustawione przez tatusiów. „Szpecjalysty” od pisania si-wi, od zaradności, wszelkich mądrości no i te rady „weź sie w garść”, zacznij działać, „samo nic nie przyjdzie” a jakby sami mieli sie do tych „rad” dostosować to by ze o.faj,dali na rzadko. Najlepsi są tacy co dają „rady” w stylu”Każdy teraz chce studiować i do biura do pracy a brak murarzy, kafelkarzy, mechaników….”Tam zarabia sie po 4000. Tylko sami mają załatwione posadki za biurkiem(za dobrą kase) i ani myślą żeby iść do superpracy na budowe.

    11

    2
    Odpowiedz
    1. Znam takiego. Koleś ma całkiem niezłą pracę, ale tego co on to nawet ludzie 2 razy dłużej pracujący z podobnymi zarobkami nie osiągnęli. Gdzie jest haczyk? Otóż ma niezły samochód… dostał od rodziców. Ma dwa mieszkania, które wynajmuje… pierwsze spłacali mu rodzice jak jeszcze studiował. Ostatnio się chwalił, że dostał od rodziców 100 tysięcy zł… Jego odpowiednik z podobnymi zarobkami, ale bez pomocy rodziców: ledwo spłaca kredyt na 50m2 mieszkanie, stary 20-letni samochód, jak mu się samochód popsuł to musiał wziąć kredyt na naprawę… Jak masz biedną rodzinę to wiele nie osiągniesz, a na pewno nie tak szybko i łatwo. Bogactwo się dziedziczy.

      5

      0
      Odpowiedz
      1. 100% racji, a jeszcze do tego wszystkiego jak się mieszka w mniejszym miasteczku powiedzmy powiatowym to już w ogóle przejebane jest. W takich mieścinach szczytem marzeń jest praca na kasie w biedronce. Wystarczy przejechać się po ścianie wschodniej, tam naprawdę trudno zobaczyć przyrost gospodarczy.

        5

        0
        Odpowiedz
    1. Oto wypowiedź, fragment pochodzący z przedstawionego linku do „wolskiego forum”:
      „chowanie po cichu wypowiedzi jest dla cieniasów, prawdziwi mistrzowie kasują całe wątki banując wszystkich wypowiadających się:)”
      Adminie, jesteś? Hahahhahahaha.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Jakbyś był niewolnikiem w nowej apokalipsie tak jak to nie miałbyś z tym problemów, bo tam byś tylko zapierdalał, śrubował normy i został przodownikiem pracy, który w nagrodę dostałby cały słoik przeterminowanego miodu z biedronki i byłbyś zwycięzcą, panem życia i królem wśród niewolników, ale tylko do czasu gdy plecy twe poczułyby miły dotyk bata strażnika.

    1

    3
    Odpowiedz
  4. Świat jest piękny gdy sie ma pieniądz synu.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Jeden przecinek ma wielką moc. Zaprawdę, powiadam Ci. Nie wpierdalaj ich za dużo lecz z umiarem. Są miejsca gdzie powinien być, na przykład u ciebie przed słowem „synu”.
      #grammarnazi

      2

      5
      Odpowiedz
  5. Myślę, że spojrzenie na ludzi, świat i ogólnie – życie, niekoniecznie zależy od wieku. Jest to raczej związane z cechami osobowości człowieka. Jedni mają usposobienie pogodne, inni bardziej destrukcyjne. Ci pogodniejsi mają lepsze kontakty z ludźmi, lepiej znoszą trudności i porażki. Potrafią znaleźć dobre strony w różnych sytuacjach dlatego mogą mieć lepsze zdanie o życiu, ludziach i świecie.
    Masz rację, kiedy ktoś nie chce rad, a inni radzą to jest denerwujące. Tylko, że jeśli ktoś nie chce rad i komentarzy to się nie wychyla (np. na Chujnia.pl).
    Ja Ci radzę – trochę dystansu bo wypalisz szybko sam siebie.
    Każdy może być piękny, młody, bogaty i mądry.

    1

    2
    Odpowiedz
  6. Rady ogólne są do dupy, ale przecież zobacz jakie życie jest łatwiejsze dzięki YT i guglom. „Jak zamknąć konto w ….banku” – oszczędziło mi ostatnio wizyty w dołującym oddziale, załatwiłem online. „Jak ugotować kalmary ala flaczki” – odkryłem jedno z moich ulubionych dań. „Jak zregenerować toner” – jest tego w chuj, a to, że nie umiesz oddzielać informacji istotnych od bełkotu, to już twój problem. Zacznij od adblocka.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Ale to co wymieniłeś to nie są rady, tylko poradniki, przepisy, pomoce itd.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Uklęknij, patałachu, pokłoń się nisko, a Pan twój, Mesio, da ci radę jak dobrze -w twoim przypadku- żyć…

    Otóż bierzesz trzy stówki w łapę (Pana twojego nie interesuje źródło ich pochodzenia) CV w zęby i stawiasz się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego… /Mesio

    PS. A świat rzeczywiście jest piękny… 😛
    (Jak chcesz docenić to piękno, to, po choćby kilkutygodniowym zapierdolu na naszych taśmach oraz mieszkaniu w przyzakładowych barakach, zapraszamy do złożenia (odpłatnego) wniosku o udział w najbliższej pieszej postnej pielgrzymce ekspresowej, lub o przeniesienie do naszego gospodarstwa agroturystycznego w Byczkach pod Skierniewicami albo do naszej gabońskiej filii (no tam -podobnie jak w przypadku stołowania się w zakładowej stołówce- to na ogół za karę, ale kawałek świata zwiedzisz…))
    …Tylko ludzie -w jakichś 95%- są chuje, bydło, mendy i tępe cebulaki…

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Naucz się oddzielać myślniki spacjami, analfabeto. Na początek polecam Wikipedię, potem zaopatrz się w słownik.
      PS. Ponieważ słyniesz z respektowania zasady „uderz w stół, a nożyce się odezwą”, uprzedzam od razu – twojej wypierdzianej odpowiedzi nie czytam, nie wysilaj się. Znaj moje dobre serce.

      3

      3
      Odpowiedz
      1. I co, patałachu od pajacowania grammarnazi? Zwaliłeś sobie do kolejnego posta o gramatyce, czy już nie staje?

        Przyjdź do nas, do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, pokłoń się nisko, cmoknij w pałkę odźwiernego, to nie będziesz musiał walić pod obraz i z pamięci. To ciebie będą walić. /Mesio

        PS. „uprzedzam od razu – twojej wypierdzianej odpowiedzi nie czytam” Dobra dobra, Pan twój, Mesio, wie, że aż się doczekać nie możesz chwili, gdy z wypiekami na zapryszczonej mordzie będziesz mógł se w gaciach pogrzebać, czytając ten post. 😛
        Tylko potem łapy wydezynfekuj po grzybie.

        0

        2
        Odpowiedz
        1. A ty, Mesiu? Naszykowałeś już te śliczne różowe stópki na wieczór? Byk Andrzej

          0

          2
          Odpowiedz
  8. Jedz pomidorówkę.

    4

    0
    Odpowiedz
  9. Stare, spierdziałe dziady
    Te stare gnuśne pierdolce
    W łóżku nie dadzą rady
    Nie dadzą grubej Mariolce
    Um cyk cyk, um cyk cyk!

    Bo piękni i młodzi dadzą radę, zwłaszcza że Mariolka ma tonę tapety na swoim krzywym ryju – patrz chujnia poniżej.

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Nic dodać, nic ująć, w samo sedno! Niestety ci wszyscy najarani optymiści na każdym kroku tego nie kumają

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Szary człowieczku. Świat jest piękny ale nie dla ciebie. Ty jesteś stworzony do taśmy ale to już ci wyjaśni Mesio a podpalić to sobie możesz własny wychodek na podwórku. Poza tym mylisz stwierdzenia obrazujące czyjeś pojmowanie świata i stosunek do rzeczywistości z dawaniem rad. Kto ci daje rady? Piękni, młodzi i bogaci ludzie którzy tak cię irytują a na których pracują takie jak ty szaraki wyrażają po prostu swoje zadowolenie z własnego statusu ale nie widzę w tym żadnego dawania rad. Bo i cóż mieli by ci poradzić i po co? Przestań być frustratem? Przecież zawsze nim będziesz a zresztą kogo to interesuje. Weź się w garść i pokieruj własnym życiem aby odnieść jakikolwiek sukces? Nonsens. Zawiść z jaką odnosisz się do ludzi, którzy widzą świat inaczej niż sfrustrowany leszcz powoduje, że zawsze będziesz tkwił w swoim cebulackim zacietrzewieniu pisząc o podpalaniu świata nie mając nawet na zapałki.

    3

    5
    Odpowiedz
    1. Otóż to. MY piękni młodzi i bogaci mamy prawo do wszystkiego do zabawy, pieniędzy, zaszczytów a wy szary marny plebs macie pracować i tyle. Czyż to złe że nasi bogaci rodzice nam dali pieniądze, stanowiska czy dobry start? Macie do nas pretensje? Kogo obchodzi wasze zadanie? Do roboty plebs. Cham ma zginać kark.

      1

      5
      Odpowiedz
      1. Brawo chamow duuuuzo z tzw. dobrych domow a tak naprawde to banda dorobkiewiczow z prostacka natura i kompleksami nizszosci 😀

        3

        0
        Odpowiedz
    2. Właśnie do roboty a nie narzekać. Macie takie życie bo macie i tyle. Macie pecha albo jesteście nieudacznikami. Macie pretensje nie wiadomo do kogo i po co jak losu nie zmienicie.Zawsze są bogaci i biedaki co tyrają na lepszych.

      0

      2
      Odpowiedz
    3. „Buk” tak umiłował świat!

      1

      2
      Odpowiedz
  12. Zbieraj złom!

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Każdy ziom zbiera złom.

      2

      0
      Odpowiedz
  13. Zapamiętaj: Prawdziwy maczo nie przejmuje się głupimi radami innych. Prawdziwy maczo działa.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. I się poczuł jak maczo i dał lajka

      1

      0
      Odpowiedz
  14. Dobra chujnia, jest takich wiele w życiu. Pierdolić ludków dobra rada. Tylko pierdolą farmazony, a sami się do tego nie stosują. Chuj tym wszystkim w oko, kurwa ścierwa jebane. Wystarczy prześledzić swoje życie od przedszkola do …. Zawsze kłamstwa i rady nic nie dające w życiu, które tylko rozpierdolić o ich ryje, jebane. Co się kurwa sprawdziło:
    1. Idź do szkoły – na chuj się przydaje, tylko czas zabiera i marnotrawi potencjał ludzki.
    2. Płać podatki i jebany zus – chuja z tego masz.
    I wiele innych rad o kand dupy rozbić, które mają z ciebie zrobić jebaną marionetkę w rękach manipulatorów, a oni sami z niej nie skorzystają. Jebać takich cweli i kurwy.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Po „kurwa” powinien być przecinek. Przed „jebane” nie powinno go być. Nie ma czegoś takiego jak „kand”. Jebać takich analfabetów.
      #grammarnazi

      6

      0
      Odpowiedz
      1. ale przekaz byl dobry

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Pisać i odpisywać samemu sobie toż to schizofrenia…

        1

        0
        Odpowiedz
      3. Pierdolić jakieś przecinki i poprawność „polityczną”. Jak masz problem ze zrozumieniem/przeczytaniem, to spierdalaj. Tutaj nie ma żadnych obowiązkowych wytycznych. Panuje wolna amerykanka. A tak na marginesie, napisałem to na zjebanym tablecie/dotykowcu. Nie ma kurwa jak fizyczna klawiatura dla fizola.
        Jeb się zdrowo, a będzie kolorowo. 😀

        1

        0
        Odpowiedz
  15. W prawdzie normalna nie jestem, ale my pojeby też żyjemy z dala od tych rad. One są… ślepe i głupie.

    1

    1
    Odpowiedz

Z cyklu „Mitologie Polskie – Polki są Najpiekniejsze”.

Istnieje wiele rzeczy, które wkurwiają jak chuj w Polsce i w polskiej mentalności. Mnie osobiście krew zalewa jak slysze jakie to Polki są piękne, seksowne i w ogóle kurwa jakie są wow. Jezdzile i jeżdżę dużo po świece, zresztą żyje poza Polska już wiele lat, więc porównanie mam, znam tez opinie innych nacji o naszych polish girls. Nosz ja pierdolę. Rozumiem, że znajdzie się parę Brytyjczyków, którzy ze ślinotokiem będą pierdolić jakie są one beautiful i w ogóle pociągające. Ale kurwa nie budujcie się tak w tym Polsce, ludziska – tam naprawdę samice to poważne pasztety i można nie przesadzając stwierdzić, że najbrzydsze kobiety w Europie. Coś tak podobnie, kiedy Angole chwala
nasze jedzenie, że niby takie smaczne – trzeba brać pod uwagę, że oni tam żrą frytki i ohydna rybę zawartość tłuszczu 70% owinięta w gazetę. To ich narodowy przysmak, ich trademark, z którego są dumni. To jak kurwa oni maja
mówić, że polskie pierogi im nie smakują, do chuja? Z kobitami identycznie. Zanim, kurwa, następnym raz coś napiszecie coś pojebanego na forum albo pierdolniecie taką gadkę w towarzystwie, przejedzcie się do Danii, Norwegii, Szwecji, i tak – o zgrozo – do Niemiec, proponuje przejść się tak z godzinkę ulicami Frankfurtu albo Stutgartu. Nie chodzi mi oczywiście o Auslanders,ale o rodowite Niemki, Dunki, Szwedki, Francuzki, Włoszki, Hiszpanki, Norweżki. Porównujcie nie tylko urodę , ale też stopień zadbania, fryzurę, styl ubrania, no i najczęściej brak tej sławnej polskiej tapety na cudnym słowiańskim licu. I nie pierdolcie mi tutaj o pieniądzach i jacy so oni bogaci a wy w ogóle nie zarabiacie tyle i nie macie szans tak wyglądać, bo fryzjer,mydło i jakąś przyzwoita prezentacja nie zależy od portfela , a od stanu umysłu i minimalnego poziomu klasy. Jak macie zawsze na wodę żeby się najebać, to nie powinnysce mieć problemu z zadbaniem o siebie. Z urodą, naturalną taka w Polsce to jest też porażka. Nie wiem, czy to jakieś pozostałości DNA po armiach mongolskich z 13go wieku, ale ciekawie nie jest. Zdarzają się ładne kobiety, dziewczyny, ale zobaczyć jakąś z ” Wow factor”, graniczy z cudem. Praktycznie niespotykane. Gdy tylko się przejść ulicami Kopenhagi, Oslo, czy Monachium, aż szyja boli i wtedy zaczynasz rozumieć jak mitologizujemy nasze Półki-„witaminki”. Większość naszych „piękności” na ulicach przeciętnego miasta to paszczury , mordy zawistne, kartoflane nosy,jakieś sfilcowane ciuchy z lumpeksu, zero uśmiechu, urodą poniżej przeciętnej tak około osiemdziesiąt procent z nich.Oczywiście są wyjątki, ale też dupy nie urywa.Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że te narody które naprawdę mają fantastyczne i piękne dziewczyny, nie mają tej tak „polskiej”potrzeby szczycenia się i po prostu pierdolenia jak to w ogóle nam wszyscy zazdroszczą tych naszych bóstw. Jeszcze jedno na koniec dodam..nie zaszkodziłoby się wam ,polskie boginie, od czasu do czasu uśmiechnąć na ulicy ,tak po prostu, nie mówię tu o wracaniu z dyski najebana o 4 nad ranem. Tylko tak czasami się po prostu uśmiechnąć na ulicy, a nie pierdolić tylko o tym jak kto zarabia i że w ogóle Mariolka to zdzira, a tamta se znalazła nadzianego frajera. Kurwa, jakie to wspaniałe nie żyć w skansenie zwanym Polska.

133
59
Pokaż komentarze (118)

Komentarze do "Z cyklu „Mitologie Polskie – Polki są Najpiekniejsze”."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Już widzę minusowiczów, a raczej minusowiczynie, natomiast ja się z tym spostrzeżeniem zgadzam 😀 Gdy idzie się miastem to w zasadzie nie widać nic innego jak takie zachłyśnięte miastem dziewoje, o mysich włosach barwionych co miesiąc na blond, kurteczka pikowana z miśkiem, kozaczek, torebunia, selfik, i miastowa pełną gębą 😀

    25

    9
    Odpowiedz
  3. Hehe 100% racji. Tez jak widze te polskie kurwy to sie noz otwiera. Kazda naburmuszona bez usmiechu z podejrzliwym spojrźeniem. Do tego pasztetowe.

    24

    7
    Odpowiedz
  4. Generalnie sie zgadzam z tobą autorze… Ale troche kurwa przesadzasz. Tzn nie przesadzasz z tym że polki maja o sobie tak wysokie mniemanie że o ja pierdole, bo to jest akurat czysta prawda. Nasze rodaczki mają tak kurewsko duże wymagania i zawyżoną samoocenę że głowa mała. Ale z tym gadaniem że są szpetne to akurat trochę nie tak. Każdemu podoba sie co innego, i całe szczęście, bo inaczej wszyscy bysmy ganiali za 1% kobiet. Ja na ten przykład pokochałem dziewczynę z „kartoflanym” noskiem i wcale nie idealną figurą. Ale co z tego, jeśli ona miała tak wielkie mniemanie o sobie że masakra. I zostawiła mnie.

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Oczywscie, zgadzam się że każdy lubi to co lubi. Jeden rude, drugi blondynki, trzeci jest gejem. Piszesz o tym 1 procencie. To był właśnie mój punkt – w wiwelu wielu krajach procent jest o wiele wyższy tych „pięknych”, zadbanych i sympatycznych niż w Polsce. Wiesz..kraje skandynawskie (szczególnie Norwegia) to już w ogóle nie ma siły żeby szyja nie zaboloal Cię od patrzenia na boki jak koło Ciebie przechodzą. Palce lizać, nic dodać nic ująć. Jesteśmy na szarym końcu pod tym względem.Mogę mówić tylko za siebie i tylko z własnego doświadczenia.

      8

      2
      Odpowiedz
  5. Natomiast najprawdziwszą prawdą jest fakt że polscy mężczyźni są najbrzydszymi facetami świata. Wszędzie na świecie poznam polaka. Morda jak burak skrzyżowany z kartoflem. Łysi, a jak mają włosy to z zakolami po samą tłustą bądź suchą dupę(nic pomiędzy) i oczywiscie fryz na jeża bo dłuższe to oczywiście pedał. Suche klaty. Garby , wielkie nochale, świńskie oczy. Zęby brzydkie, żółte z ubytkami. A mentalność chłopów feudalnych.

    36

    21
    Odpowiedz
    1. Zabolało , widzę. To dobrze, trochę pokory się przyda.Może zaczniesz dbać wreszcie o siebie.

      12

      14
      Odpowiedz
      1. Na pewno nie dla ciebie.

        8

        6
        Odpowiedz
    2. Zapytałbym w jakim towarzystwie się obracasz, ale w sumie nie chcę wiedzieć 🙂 pomiędzy wieśniakiem a gównoseksualnym jest cała masa normalnych ludzi

      2

      3
      Odpowiedz
      1. sie normalny znalazl , daj namiar cudenku :-*

        4

        1
        Odpowiedz
  6. Do kogo ma sie uśmiechać? Do jakiegoś zakapiora w dresie z kartoflaną gębą i nosem po 3 złamaniach? Do jakiegoś sebusia z twarzą tęskniącą za rozumem, który jedynie co potrafi wyartykuować to „Eeeeej maniura jak chcesz być prze.rżnięa „wztłósz czy Fszesz”.

    31

    9
    Odpowiedz
  7. Z cyklu „Mitologie Polskie – Zachód jest zajebisty i cudowny”-cz.1.Antykultura i antycywilizacja europejska.

    15

    4
    Odpowiedz
    1. Jaka jest ta cywilizacja europejska? Bieda, nędza, stosy, rządy bogatych klech oraz żydowskiej sekty z watykanu i mociumpanów?

      10

      1
      Odpowiedz
      1. Zaprawdę tak

        2

        0
        Odpowiedz
  8. To w końcu jakie kobiety Wam się podobają?

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Te które dają i nie marudzą.

      13

      5
      Odpowiedz
      1. „Te które dają i nie marudzą.” – polecam szukać ssaków leśnych w przydrożnych lasach.

        10

        2
        Odpowiedz
  9. Jak czytam niektóre wiadomości i komentarze typu:
    „Bardzo dobrze zarabiam, mam swoją firmę i pod sobą 200 osób.”
    lub
    „Jeżdżę po świecie i gdzie ja kurwa nie byłem…”
    to mam wrażenie, że osoba pisząca to, chce w ten sposób dodać sobie powagi, lat, by być postrzeganym za bardziej doświadczoną i wtedy osoby czytające go „będą” miały wrażenie, że mają do czynienia z kimś, kogo wiadomość warto przeczytać.
    Nie mówię, że takie osoby nie istnieją, ale jakoś nie wyobrażam sobie biznesmena piszącego na takim portalu typu chujnia czy inne chuje-muje.

    A co do Ciebie. Prawdopodobnie chciałeś „zarwać” do dziewczyny na ulicy, a ta zamiast uśmiechnąć się do Ciebie i dziękować bogu, że takie ciacho się do niej odezwało, ona po prostu Cię olała.

    Może się mylę, ale to tylko moje przemyślenia.

    Pozdro

    27

    4
    Odpowiedz
    1. „Nie mówię, że takie osoby nie istnieją, ale jakoś nie wyobrażam sobie biznesmena piszącego na takim portalu typu chujnia czy inne chuje-muje.”

      I tu się mylisz, patałachu… 😛 /Mesio

      PS. To, że masz wypaczone postrzeganie w temacie nie oznacza, że ktoś parający się biznesem (niekoniecznie nawet w wersji „januszowatej”) nie może mieć np. kaprysu zaglądania tutaj. Nie przyszło ci do głowy, że to normalni ludzie, nawet jeśli srający do złotego kibla i jeśli ich słowo jest prawem (i kwestią życia i śmierci) dla jakiegoś robaka tyrającego na ich łasce? To masz sposób myślenia tych leszczy co to stawiają laskę na piedestał jakby fiołkami srała.

      6

      3
      Odpowiedz
    2. Po co nawpierdalałeś tyle przecinków? Po co słowo „będą” jest w cudzysłowiu? Twój styl jest tragiczny, prawie tak samo denny jak u mesia.
      #grammarnazi

      1

      7
      Odpowiedz
      1. W cudzysłowiu?W cudzysłowie,nieuku.

        6

        0
        Odpowiedz
      2. A to dlatego, że „będą” ma być odczytane jako sarkazm.
        A poza tym nie zauważyłem, bym wstawił zbyt dużo przecinków. Jeśli się mylę, możesz zawsze mi napisać gdzie popełniłem błąd.

        2

        0
        Odpowiedz
        1. Jesteś ciachem ? Mmmm

          0

          1
          Odpowiedz
  10. Nie masz ochoty tu żyć to żyj sobie gdzie chcesz, ale nie musisz ubliżać ludziom, którzy z różnych przyczyn żyją w Polsce i nie potrzebują krytyki i oceniania jakiegoś gimbały co się dorobił przy zmywaku, a teraz rżnie wielkiego pana. Nie podoba się to spieprzaj, nikt nie będzie zmuszał, ani do życia tu, ani do polskich dziewczyn.

    12

    5
    Odpowiedz
  11. Widać, że jesteś zakompleksiony. Tekst powstał pewnie z kilku powodów. 1. Po pierwsze jesteś zakompleksiony i się wyżywasz, na siłę starasz się innych przekonać do swojej racji – po co? Każdy ma inne gusta. .2. Prawdopodobnie nie masz dziewczyny na stałe, albo miałeś i waliła Cię w rogi być może z „kolegami nawet”? ewentualnie jakaś Cię olała – stąd frustracja i jad fałszywie zamieniona na pokaz w wywyższanie się. 3. To samo co w 2 z tym że, pewnie zarywałeś do jakieś/jakiś lasek i też bez skutku to się wyżywasz na swoją niemoc hehe:) 4. Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej, więc już przestań tak cudze chwalić, a swojego nie doceniać – wszyscy ludzie pod pewnymi względami – są tacy sami. 5. Skoro Polki są takie „ble” to po co apelujesz o uśmiech codzienny na ich twarzach skoro to i tak „nic nieznaczące dla Ciebie pasztety”? 6. Pokaż swoją fotkę ocenimy, pokrytykujemy i pośmiejemy się ofc 🙂

    29

    13
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Za Adonisa nigdy sie nie uwazalem , a ze smiech to zdrowie (ofc) to zobaczyc mnie mozesz na profilu tutaj http://fineartminiaturepainting.blogspot.com. POza tym nie napisalem ze kobiety w PL to pasztety, z tym akurat wg mnie nie jest tak zle, przyjedz do Pragi, zaprosze Cie na pivko i sama zobaczysz o co mi chodzi..wystarczy jak przejdziemy sie ulica:) Troche pokory nigdy nie zaszkodzi.

      7

      3
      Odpowiedz
      1. Patrząc na zdjęcie to nie Adonis tylko Adidos! 😀

        3

        2
        Odpowiedz
        1. No dobra niech będzie Adidos..(brzmi po góralsku troche, ale uj z tym) 🙂

          2

          0
          Odpowiedz
      2. Nie do wiary, że ktoś, kto zajmuje się tworzeniem takich pięknych rzeczy może wymyślać tak bzdurne problemy. Strona – super, figurki – cudeńka,
        ale …
        Nie prosiłam się o ocenianie. Jestem jedną z polskich kobiet i piszesz też o mnie. Nie zależy mi na tym, żeby Ci się podobać. Wystarczy mi grono bliskich. Oni mnie akceptują, Ty nie musisz. Nie masz też prawa do obrażania. Podziwiaj sobie kobiety jakie chcesz nic mi do tego, ale i Tobie nic do tego jak wyglądam, czy i kiedy się uśmiecham. Uśmiecham się kiedy chcę i do kogo chcę. A Ty spadaj i ciesz się swoim życiem. I w niczym ode mnie lepszy nie jesteś.

        10

        3
        Odpowiedz
        1. Dziękuję, że podoba Ci się mój blog, doceniam to. Ale z całym szacunkiem , ta strona nazywa się Chujnia i na głównej jest napis „Napisz co Cię boli”. No to napisałem, bo mitów i półprawd w PL kiedy ja odwiedzam mam czasem serdecznie dość. Oczywscie obraz nie jest czarno biały i z urodą Polek jest różnie, rozumiem to. Ale ta arogancja i dogmatyczne przeświadczenie że u nas z pewnymi rzeczami jest tak Naj, kiedy jest to tak dalekie od prawdy, skłoniło mnie do napisania mej chujni. Poza tym dużo się tu najeżdża na polskich mężczyzn , co 3ci-4ty post jest o tym, pomyślałem sobie , że dyskryminacja jest zła rzeczą, i napiszę coś teraz o polskich najpiękniejszych na świecie kobietach. Tak dla wyrównania choć troszkę wyniku i szans.Ale nie przejmuj się tak bardzo mojim postem, za parę dni zapomnisz, za parę dni wszyscy o nim zapomną. Będą nowe chujnie , nowy śrut i nowe żale. Koniec końców, tu jest Chujnia.pl..

          8

          3
          Odpowiedz
          1. Hhaha, no akurat utaj, jak i w większej części polskiego netu jeździ się znaaacznie częściej po kobietach, co drugi post na chujni to krytyka, zazwyczaj bezpodstawna. A kwestie urody można łatwo sprawdzić: ilu Polaków dostaje się na beautifulpeople.com, a ile Polek. Wpisz proszę ten adres w wyszukiwarce z dopiskiem polish i jako piąty wynik wyświetli ci ciekawy raport 😀
            ps. to polscy mężczyźni nazywają polki „najpiękniejsze na świecie” bo w sumie nie macie się czym chwalić i czym innym kraju promować, w życiu nie słyszałam, aby to stwierdzenie padło z ust kobiety.
            pps. w przeciwieństwie do Polaków akurat Polki są zawsze wysoko na listach w kwestii urody (i nie tylko zresztą, bo i intelekt i ogólne ogarnięcie), jak nie wierzysz to polecam sprawdzić co na ten temat mówią zagraniczne blogi, moi znajomi z zagranicy też to zauważyli zresztą
            ppps. Polki mają duuuże wzięcie za granicą, w związku z czym z roku na rok rośnie liczba Polek biorących śluby z mężczyznami zza granicy, podczas gdy Polacy wzięcia nie mają, ponownie: sprawdź rankingi i badania, to nie są puste słowa, także sad but true 😀

            8

            10
            Odpowiedz
          2. Dobra, dobra. Badania badaniami, ale czy polskie kobiety mają coś więcej do zaoferowania niż tylko uroda? Myśli dlaczego mężczyźni z zagranicy wybierają akurat polki? Ponieważ są (może) ładne, ale za to głupie. Spójrzmy chociaż na zainteresowania: facet – motoryzacja, polityka już nawet wędkarstwo. A kobiety? Filmy, jakieś ploty, make up`y. I w twoim komentarzu widać właśnie duże mniemanie o sobie, bo przecież kobiety są po to aby pachnieć i leżeć. A i w ogóle to nie my się malujemy tylko wy ;).
            Nie pozdrawiam.

            11

            2
            Odpowiedz
      3. Zakładka Dream Girl wiele o Tobie mówi… a raczej o Twoim guście. Dość mocno osobliwy. Każdy ma własny, ale opinia o Polkach akurat jest popularyzowana na Zachodzie. Nikt tu tego nie wymyslil. Polki, mowie o kolezankach i znajomych, są okropnie zakompleksione. Znam pojedyncze jedynie przypadki Pań przekonanych o swojej wyższości w czymkolwiek, ale za to polscy Panowie…no, mamusie chowają na bardzo, za bardzo pewnych siebie. A prawda jest taka, ze w skali nie tylko EU, ale Świata uchodzimy nie tylko za jedne z ładniejszych podobno,ale przede wszystkim najlepiej i procentowo najwyżej wykształconych. W przeciwieństwie do wielu innych nacji, nie boimy się pracy, jesteśmy wielozadaniowe, na uniwersytetach jest nas dużo więcej niż Panów i to nie opinie, ale twarde statystyki. I to podobno wielu facetów odstrasza, glownie cebulakow.

        2

        6
        Odpowiedz
        1. Nie boimy się pracy – to wada bo wyrastacie na spracowane, wstrętne babsztyle albo na kurwy korporacyjne.
          Jesteśmy wielozadaniowe – ale do sprzątania i gotowania już się nie nadajecie.
          Na uczelniach jest nas dużo więcej niż Panów – na różnych głupawych kierunkach po których nie ma roboty.
          Co do urody to od Szwedek, Angielek czy Amerykanek jesteście ładniejsze ale do dziewczyn z Dalekiego Wschodu, Ameryki Południowej albo nawet do Hiszpanek to wam jeszcze daleko.
          Na żony się nie nadajecie, chyba że dla Araba co będzie za mordę trzymał jak należy a jak się która zkurwi to utopi w kiblu w imię Allacha.

          5

          2
          Odpowiedz
          1. No prosze znalazl sie polaczek specialista .sam masz napewno raszplr za zone i
            tu sie wywodzisz na temat kture kobiety sa nalepsze jako zony .Idz z powrotem za stodole i pierdol kury ty obsmarkany buraku.

            0

            3
            Odpowiedz
  12. Jeszcze dodam, że coś ci chyba w tym zagranicznym raju nie zbyt dobrze się wiedzie skoro takie błahostki jak uroda Polek albo czy ktoś lubi pierogi tak cię poruszają? To przecież oczywiste, że wszędzie są kobiety piękne i niepiękne, mężczyźni przystojni i nie. I jedzenie różne. Wiadomo też, że przedstawiciele różnych krajów jak mają okazję to chwalą co uważają, że u nich najlepsze. Taki z ciebie Polak, tak nienawidzisz Polski, że jak inni chwalą czy my tu między sobą sobie dyskutujemy to tak cię to mierzi? Spieprzaj dziadu. Nie będziesz tu nikomu dyktował o czym i jak ma pisać. Zajmij się swoim rajskim życiem i znajdź sobie coś co cię zadowoli (czy kogoś) bo rzucasz się jak gówno w przeręblu.

    16

    4
    Odpowiedz
  13. Ja też się cieszę, że tu nie mieszkasz, buraku opasowy. Bo widzisz, oprócz wyglądu liczy się jeszcze tzw. zaplecze kulturowe. Jakby nie patrzeć, odsetek rozwodów jest u nas poniżej średniej europejskiej. Polki zawsze wspierały swoich mężczyzn i to też się liczy. A taka wymalowana lalka zostawi cię po roku czy dwóch, nie chce ślubu, tymbardziej dzieci (lepiej po czterdziestce adoptować murzynka), nie urządzi ci domu, nasrane ma we łbie przez feminazistki… Nie wiem, gdzieś ty się chował (obstawiam Legnicę), ale spadek po Mongołach to widać na rosyjskich gębach, trochę na ukraińskich. Może po prostu za dużo na kurwy chodzisz?

    11

    16
    Odpowiedz
    1. Akurat odsetek rozwodów nie ma nic do rzeczy – rozwody, jak śluby, są dla ludzi i lepiej takowy wziąć niż tkwić w małżeństwie, które się wypaliło. Polki zawsze wspierały swoich mężczyzn? Jasne, Polki zbierają też po ryju od swoich mężczyzn, a potem mówią, że się w szafkę uderzyły, ale przecież odejść nie wolno, bo mąż to świętość.

      3

      3
      Odpowiedz
  14. Zgadzam się. Głównym czynnikiem blokującym rozwój samoświadomości Polaków jest właśnie mentalność i jak długo nie będą stwarzać sobie okazji do poznania spraw „z innej strony”, tak ciągle dominować będzie spuścizna komuny która wmówiła narodowi że jest gorszy od innych. Niestety jest to ciągle powielane, dlatego w efekcie nie szczycimy się sukcesami firm, znanymi markami, rozwiązaniami społecznymi tylko dziewczynami, co ma podtekst seksualny, niskimi cenami, tanimi produktami, jakoby były gorszej jakości czy słynną gościnnością, która ma aspekt tylko indywidualny, a do tego wzięła się stąd że ludzie chcieli zrobić jak najlepsze wrażenie by ukryć inne mankamenty, czyli znowu poczucie niższości… Chcąc, nie chcąc, żeby do czegoś dojść potrzebna jest praca, często długa i wytrwała.

    9

    2
    Odpowiedz
  15. U nas uśmiech zwykle odbierany jest jako zachęta na flirt albo sex, tylko w innych cywilizowanych krajach jest to znak przyjaźni i serdeczności,także nie oczekuj że Polki będą suszyć zęby na ulicy do każdego.

    20

    1
    Odpowiedz
    1. Wiesz co..tu masz chyba rację…Inna mentalność.

      4

      0
      Odpowiedz
  16. Dodalbym Czechy – Czeszki też są super

    9

    5
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Zgadzam się w całej rozciągłości. Mieszkam w Czechach już bardzo długo i Czeszki są że palce lizać „kriv a mliko”..bardzo duży procent. Wszyscy którzy mnie tu mój post krytykują, zapraszam do Czech, zprosze Was na fajne pivo i pooglądamy sobie te kobitki tutaj i porównamy:). No i podejście do seksu mają zupełnie inne, zadbanie , w ogóle dużo by pisać..temat rzeka. Tak dopisuje mój komentarz żeby nie było że „West is Best”. Bo to nie o to chodzi. No i mamy Rosjanki..ale polskie rusofoby chyba by kilerów za mną wysłali jakbym dotknął ten wątek..:)

      7

      3
      Odpowiedz
      1. Czeszki są bardzo okej (choć fragment o ich podejściu do seksu przypomniał mi, jak wiele Czeszek jest w pornobiznesie), natomiast Rosjanki – podobnie jak Polki – często niestety się puszczają. Seks-turystyka nie bez powodu przebiega z zachodu na wschód. Ładne i łatwe.

        1

        3
        Odpowiedz
  17. Żeby była jasność-Polki są naprawdę ładne. Nie wiem, gdzie trafiałeś, ale mieszkam w niewielkim miasteczku, wiele lat mieszkałem w prawie milionowym, dużym mieście, stolicy województwa. Polki są naprawdę piękne, oj jest na co patrzeć. Tylko problem w tym, że na wyglądzie ich zalety się kończą. Dzisiejsze dziewczyny kompletnie nie nadają się ani na partnerki, żony, ani broń Panie Boże na matki. Generalnie obcokrajowcy nasze dziewczyny uważają za tanie wywłoki (i mają rację). Goście zza granicy mają z nich niezły ubaw, bo te sie z nimi prują na prawo i lewo tylko dlatego, że mówią w obcym języku. Jak można szanować takie szmaty jebane? Z kolei większość moich kolegów z coraz większym obrzydzeniem spogląde na te szlaufy, bo nie nadają się one do życia. Leniwe, pyskate, roszczeniowe, puszczalskie, dojebią ci rogi, jak tylko powinie ci się noga i okażesz słabość. W dodatku sfochowane paniusie wyżej srają niż dupe mają. Przeswiadczone o swojej wyjątkowości, a gdyby nie ładna dupa to co najwyżej jedna z drugą nadawałaby się do rozrzutki gnoju. Tak to niestety wygląda, dlatego proszę was Panowie-przestańcie im włazić w tyłek, zacznijcie od nich wymagać coś poza urodą, nie tolerujcie zdrad ani puszczalstwa, stawiajcie na swoim i nie dawajcie sobie wejść na głowę. Pozdro

    35

    7
    Odpowiedz
    1. Mądrego to i miło posłuchać. Masz plusa. Nie znam się na zagranicznych kobietach, ale myślę że ciężko byłoby znaleźć takie które miałyby większe wymagania od polek.

      11

      2
      Odpowiedz
    2. Eee.. ale w takim razie ci obcokrajowcy rzekomi raczej smiac sie nie maja z czego, bo jak mozesz cisnac po lasce, ze jest latwa czy puszczalska skoro to TY z nia spisz? Wtedy jestes taki sam jak ona, jestes tym samym czym ja nazywasz 🙂 Ta hipokryzja zawsze mnie dziwiła.

      6

      1
      Odpowiedz
      1. Bo taką mamy kulturę, że laska się puszcza, a facet zalicza – puszczająca się laska jest k*rwą i tą złą, natomiast facet, który taką zaliczy, robi to i idzie dalej, chwaląc się kolegom, jaką „whore” zaliczył.

        4

        0
        Odpowiedz
  18. Znowu jęki jakie to Polki są brzydkie, lepiej spójrzcie wy POLACY na swój krzywy stary ryj z dwoma podbródkami w lustrze.Biedactwa muszą sie męczyć z tymi tapeciarami brzydkimi w Polsce hahah

    13

    8
    Odpowiedz
    1. No właśnie , bo w Holandii macie opinię brudasów .

      1

      1
      Odpowiedz
  19. Nie ma kraju z „najpiekniejszymi”. Ktos kto wychowal sie w kraju gdzie 95% populacji ma brazowe oczy i ciemne wlosy dostaje szajby na widok bladolicej blodynki z rozowa skora, pal licho czy ma ladne rysy czy nie, po prostu jest inna niz wiekszosc lasek, ktore do tej pory widzial.

    Tak samo Ty, pojedziesz do takiego kraju to powiesz: „: Boze jakie piekne, ciemna oliwkowa skora, ostre rysy (nie potrzebuja makijazu) nie to co w Polsce, kazda wyglada jak nijaka mysz z tymi wlosami w kolorze ciemnego blondu”.

    ciesz sie, ze masz wybor. Bo na ulicy spotykasz i rude, i blond, i szatynke i brunetke. I niebiskie oczy i szare, zielone, brazowe i niebieskie. Sa kraje i narody gdzie kazdy wyglada tak samo, patrz: polowa Azji, Ameryka poludniowa, Afryka, Meksyk. Slowianska uroda to ewenement, ktory powinien byc chrioniony ustawowo (same wlosy czyli ten mysi blond jest znany tylko u nas i najdrozszy do kupienia). Za 100 lat wwzyscy bedziemy mieli brazowe oczy i ciemne wlosy.

    11

    3
    Odpowiedz
    1. No jak się nasze „panie” dalej będą tak kurwić z ciapatymi to jeszcze szybciej. Ale przecież nie zniechęcisz takiej do związku z ciemnoskórym, bo to rasizm. Ale jak on ci okazuje, że jesteś gorszy, to już tylko historyczna sprawiedliwość.

      6

      4
      Odpowiedz
      1. A wy co robicie? Z Ukrainkami i Rosjankami się pętacie co często kopią was w cztety litery a potem płacz że majątek zapada się w kamień wodę.

        1

        2
        Odpowiedz
  20. co racja to racja-dodam jeszcze że w innych krajach kobiety są weselsze i się uśmiechają,łatwiej wejść w interakcję-w Polsce nawet jak jesteś mega przystojny,to równie dobrze mógłbyś nie istnieć dla Polek,bo są bardzo „dumne”i opieszałe.

    9

    5
    Odpowiedz
    1. Może nawet w innych krajach ludziska znają zasady ortografii i interpunkcji. Wiedzą, że zdanie zaczynamy dużą literą. Zapewne klawisz spacji im się nie zacina notorycznie.
      #grammarnazi

      2

      3
      Odpowiedz
  21. W ostatnich 10-15 latach młode Polki zaliczyły straszny regres jeśli chodzi o wygląd. Tak, jestem kurwa dinozaurem bo mam 35 lat, ale zapewniam was, że nie piszę tego dlatego, żeby gloryfikować czasy mojej młodości.

    Po prostu jak teraz widzę grupę młodych dziewczyn, to odsetek pulchnych i po prostu grubych jest zatrważający! Albo też jest dużo młodych dziewczyn/kobiet, niby szczupłych a dupsko wielkie i spasione jak u lochy w ciąży. I nie, kurwa, nie chodzi o fajną dużą dupę a’la Brazylijka! Nie wiem czy to wynika z tego że młode laski o siebie nie dbają, czy że teraz takie żarcie zjebane, ale naprawdę kiedyś takich grubasków było 10x mniej. Coraz mnie jest ładnych, szczupłych dziewczyn.

    Po drugie coraz więcej dziewczyn zachowuje się jak patologia. Przekleństwa, męski sposób poruszania, ubrane w jakieś porozciągane chujowe dresy. Dramat.

    Oczywiście wciąż jest jakiś procent ładnych kobiet i dziewczyn, ale rzeczwiście jest w tej materii regres i poniekąd zgadzam się z chujnią, że pierdolenie że Polki najpiękniejsze jest teraz gruuuuubo nieaktualne.

    20

    5
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Zgadzam się. Jestem w podobnym wieku jak Ty, i widzę ogromną różnice na niekorzyść. Może te ładne i piękne już dawno powyjeżdżały?..oczywiście jakość jedzenia ma też z tym wszystkim coś wspólnego, ale i lifestyle jest niezdrowy w PL..Polska to kraj palaczek (to wciąż „modne”w PL) i często też, z przykrością stwierdzam ,- alkoholiczek. To też ma duży wpływ na urodę.

      10

      6
      Odpowiedz
      1. Ostatnio wybrałem się na imprezkę do jednego klubu. Większość dziewczyn to były studentki w wieku do 25 lat, oczywiście oceniając wizualnie. Co z lekkim niesmakiem w sumie stwierdziłem, to większość moich koleżanek z pracy w wieku 33-40 lat ma lepszą figurę niż te młode laski. Co prawda te moje koleżanki na to dość mocno pracują w pocie czoła (fitnessy, cross fity, diety, itd.) but still… Żal mi dzisiejszych młodych chłopaków że mają takie słabe jakościowo laski do wyrywania. I powiem ci autorze, że skoro te dupinki po 30-stce są w stanie o siebie zadbać, to nikt mi nie wciśnie że to wina żarcia. Jak się chce to można, a przecież młoda laseczka znacznie mniej potrzebuje wysiłku żeby dobrze wyglądać.

        7

        3
        Odpowiedz
        1. Tu autor. Zgadzam się, że nie można wszystkiego zwalać na żarcie. Albo na lifestyle, albo na genetykę. Oczywiście, że obraz nie jest czarno biały i nie istnieje jeden jedyny powód. Odnośnie „trzydziestek”i „czterdziestek”..nie bywam już w PL tak często jak kiedyś, ale kiedy tak jestem (Pomorze, Dolny Śląsk) to mam trochę odmienne odczucia..po 40tce to nie pamiętam żebym widział zadbaną, atrakcyjan kobietę, nie wspominając o tych pięknych. Z mojego doświadczenia i z tego co widziałem, wraz z wiekiem Polki przestają dbać o siebie już totalnie.Ale faktem jest, że nie bywam wszędzie i mogę tylko formować opinię z własnego doświadczenia.Może tam gdzie mieszkasz nie jest tak źle z tym. Ktoś tu napisał, że z urodą kobiet w PL ogólnie nastąpił regres w ostatnich 15-20 latach. Niestety, ja z tym się zgodzę. Temat rzeka..ale zgadzam się z Tobą – nie zazdroszczę młodym chłopakom takim 20latkom wyboru. Po prostu nieciekawy narybek.

          5

          4
          Odpowiedz
          1. AHAHAHA, tak jakby te „biedne, młode chłopaki takie 20 letnie” były kimś na wyższym poziomie, piękni i przystojni młodzianie o szlachetnych rysach, a nie typowe ziemniakotwarze Seby z blokowiska odziane w brudny, znoszony dres jakimi są naprawdę XD Śmieję się z was, malkontenci, szczególnie z ciebie, drogi Autorze, gdyż sam (delikatnie ujmując) nie wyglądasz porywająco. Taki właśnie typowy Mirek w dresie z piwskiem w ręku i w trakcie cięży piwnej, wybacz, ale skoro już komentujemy wygląd to warto to zaznaczyć.
            Obudźcie się, faceci Słowiańscy są w tyle za Germanami czy Latynosami, każdy ranking to pokaże. Słowiańskie kobiety zajmują zaś góry rankingów, no sory, takie życie.

            4

            10
            Odpowiedz
          2. Nawet jeśli masz trochę racji, to niestety, ale w naszym kręgu kuturowym to kobieta ma być atrakcyjna. U mężczyzny wygląd zewnętrzny plasuje się daleko jeśli chodzi o cechy którymi ma się wykazać.

            4

            4
            Odpowiedz
          3. Bywasz na Dolnym Śląsku, czyli też we Wro i nie widzisz fajnych dziuń po 30-stce? Człowieku! Co ty z klapkami na oczach chodzisz? Idź do jakiegoś klubu, ale nie do takiego dla małolatów, to ci oko zbieleje. A biurwy z korpo? Fuck! Cud miód! Śmiem twierdzić, że Wrocek jest kopalnią fajnych lachonów po 30-stce. No a babki po 40-stce? No coż myślę, że w pewnym momencie czasu już kobiety nie zatrzymają nawet cross fitami, siłowniami itd. po 40-stce kobieta zbliża się do 50-tki ciężko wyglądać „pięknie”. Na zachodzie też czterdziestki nie są jakieś powalające, choć w bogatszych krajach dużo kobiet idzie w chirurgię plastyczną i wstrzykują sobie litry botoksu, i czasem jakoś wyglądają jeszcze w miarę. Naturalnie pięknych kobiet po 40-stce, ale mam na myśli takich co się spodoba facetowi powiedzmy w wieku 20-40 lat, a nie jakiemuś 50-60 latkowi, to jest wszędzie bardzo mało. Niby dlaczego faceci w pewnym wieku zaczynają szukać młodszych? Zwala się to na tak zwany kryzys wieku średniego, ale prawda jest taka, że kobiety brzydną i tracą ochote na seks, a facet dalej ma popęd i chce ładnej, chętnej, a więc młodej kobiety. Nie ma co przypisywać ideologii.

            4

            4
            Odpowiedz
  22. te piękne kobiety na ulicach kopenhagi czy oslo to właśnie są polki.

    8

    11
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Zapewniam Cię że to nie Polki. Ale..nice try.

      8

      6
      Odpowiedz
  23. Wal konia typie a nie się dopierdalasz

    8

    2
    Odpowiedz
  24. Ale pierdolisz stary. Idz leczyc swoje kompleksy gdzie indziej:)

    6

    5
    Odpowiedz
  25. Fajna chujnia:). Zgadzam się całkowicie. To chyba jest leczenie kompleksów Polek że niby to takie piękności na skalę światowa, ale w głębi duszy one znają prawdę, że są najwyżej przeciętne, tak 90% z nich. Nieciekawe mordy , wysokie mniemanie o sobie, i te wieczne ohydne papierochy w gębach nawet kiedy idą na ulicy. Kto nigdy nie był na Zachodzie, nie zrozumie..ja całkowicie rozumiem Twój punkt widzenia, bo mam podobne odczucia..kiedy tylko zobaczę byle jak ubraną niezadbaną kobietę czy dziewczynę w Austrii, to po tym i mordzie (wiecznie niezadowolonej i nieszczęśliwej) od razu widzę że to Rodaczka. A z tymi po 40tce to już totalny Armageddon..nie pamiętam żebym widział kiedyś Polkę (tu czy w PL) zadbaną, urzekająco piękna, atrakcyjna..no, kurwa że świecą szukać..w sumie nie wiem jak to jest że te starsze już w ogóle się poddają, ale zawsze tu na Chujni czytam że to „się nie da”..no, kurwa innym się udaje..aha , no i dziewczynę z pokaźnymi ,naturalnymi piersiami w naszym kraju znaleźć graniczy z cudem..może dlatego Doda zrobiła tak zawrotną karierę?::)

    7

    8
    Odpowiedz
    1. Szkoda, ze tekst, ze Polki sa najpiekniejsze pada zazwyczaj nie od kobiety, acz z ust Polaka, samca, ktory nie ma sie czym chwalic 🙂 „Przyjedz do Polski, naklepsze dziewczyny i jedzenie” etc.

      5

      2
      Odpowiedz
  26. Zgadzam się w 100%. A i zapomniałeś dodać, że nasze polskie księżniczki mają wysokie mniemanie o sobie oraz uważają, że wszytko im się należy.

    10

    4
    Odpowiedz
  27. Płacę za wodę regularnie, ale jeszcze nigdy się nią nie najebałem. Natomiast co do meritum to się nie wypowiem, bo miejsce baby jest w kuchni.

    5

    4
    Odpowiedz
  28. Polki są piękne i niestety tylko tyle.Poza tym są puste, głupie, naiwne ,roszczeniowe,niestabilne w uczuciach, perfidne, pazerne , rozrzutne ,zazdrosne ,zadufane w sobie.Więc latajcie sobie dalej za nimi dla paru minut przyjemności.

    7

    4
    Odpowiedz
    1. Mało tego, większość z nich nie potrafi normalnie oddzielić w zdaniu przecinka spacjami. Podobnie jak ty, analfabeto.
      #grammarnazi

      2

      2
      Odpowiedz
    2. Polki nie są piękne.Zgadzam się z autorem i zapraszam do Oslo.

      6

      2
      Odpowiedz
  29. Coś w tym jest i Polki mają jeszcze ten taki skurwiały charakterek z kategorii-Ty to mnie nie rusz, bo ja mam kapelusz, który doprowadza mnie do szewskiej pasji. Mieszkam w małej mieścinie i w weekendy strach wyjść z domu po 21-wstawiona lampucera, rzucająca mięsem na prawo i lewo, która to się ma za hooy wie co, najczęściej łażą takie szmiry w grupach z koleżankami i swoimi miejszowymi alfonsami. Ileż to razy latem siedzę sobie przy otwartym oknie a tu jak nie wydrze japy jakaś meliniara, nic tylko wyjść i najebać. Tak, najebać, bo kobiet się nie tyka, ale to nie są kobiety, to oślice, a nawet gorzej, nie obraził bym nigdy pożytecznych oślic czy kozic i taki właśnie obraz prezentuje teraz większość dorastających matek Polek-tfu!

    13

    4
    Odpowiedz
    1. Te lampucery są nieraz agresywniejsze od swoich pacanów. Są takie,które prowokują facetów żeby ich sebix zareagował albo napuszają sebixów żeby dawali „oklep” frajerom. Bolanda to patologia. Faktycznie strach już wyjść na ulice wieczorem żeby nie zostać zaczepionym przez jakiegoś debila.

      5

      0
      Odpowiedz
  30. No to jest chujnia wyssana z kutasa. Od 5 lat jeżdżę po świecie zawodowo, rocznie jestem w 35 krajach i większej bzdury to nie słyszałem.

    Europejki to tylko Słowianki ze wschodu no są jeszcze Chinki ale to chyba tylko dlatego ze ich dużo.

    Cytując klasyka: tępy chuj.

    6

    8
    Odpowiedz
    1. Chłopie… ty tylko kurwy hotelowe widzisz, stewardessy i całą resztę podstawianą ci w wiadomym celu. Zejdź na ziemię, melepeto.

      4

      4
      Odpowiedz
    2. Napisz „w 135 krajach”. Jak szaleć to szaleć.

      6

      3
      Odpowiedz
  31. Szkoda, że typowa kobieca polska uroda to pucołowata, okrągła twarz. Wolę ostrzejsze rysy twarzy (ale nie tak, że twarz okrągła a nos zadarty i kwadratowy co się niestety często zdarza ;f)

    2

    3
    Odpowiedz
  32. Zgadzalem sie z trescia tej chujnii az do belkotu o usmiechaniu sie. Z jakiej racji ktos mialby sie do jakiegos przypadkowego pajaca usmiechac na ulicy? Jesli dana osoba ma powody do usmiechania sie – to niech tak robi – a jesli nie – to niech tak nie robi. I tyle. Nie bedziesz nikomu dyktowal, jaki ma miec wyraz mordy. Jezeli chesz, aby sie ona usmiechnela, to jak bedzie przechodzila obok, wloz sobie palec w odbyt. Albo zacznij jesc psie odchody z chodnika. Wtedy sa duze szanse, ze sie usmiechnie. Kto wie, moze nawet sie zasmieje?

    11

    7
    Odpowiedz
    1. Takich jak ty powinno się utylizować. Nie masz za grosz pojęcia, co to jest uśmiech, czyli skoordynowany ruch sporej grupy mięśni na twarzy Homo Sapiens.
      „Odbyt”, „odchody”… to ciebie rajcuje, głąbie? Zabij się.

      5

      9
      Odpowiedz
      1. Autor komentarza. Mysle, ze to ty nie rozumiesz, co to jest usmiech ani jak z niego wyciagnac cos pozytywnego. Mieszkam za granica. Tu ludzie bardzo czesto sie do siebie usmiechaja. Bez powodu. Kiedy po raz dzisiaty w przeciagu minuty ktos sie do mnie usmiechnie, przestaje reagowac i odbierac ten usmiech jako pozytywny sygnal. Staje sie on wtedy domyslnym wyrazem twarzy. Traci na wartosci, zanika jego znaczenie. W efekcie nikt sie do ciebie nie usmiecha ani nie ma mozliwosci wydac pozytywnego sygnalu, poniewaz usmiech jej/jego zostanie zinterpretowany jako domyslny wyraz mordy. Gdy wracam do Polski, wiem, ze gdy dana osoba sie do mnie usmiechnie, to chciala wydac w moim kierunku pozytywny sygnal. Nie dzieje sie to czesto, ale gdy sie zdarzy, to przynosi troche radosci. Usmiech ma w tym kraju znaczenie, jest prawdziwego zdarzenia narzedziem komunikacyjnym. I tak powinno zostac. Czy teraz rozumiesz, dlaczego nie powinno sie wymuszac na ludziach, by sie usmiechali bez powodu na ulicy jak jakies marionetki, czy nadal jestes glupi?

        7

        4
        Odpowiedz
        1. To najbardziej kretyńska próba usprawiedliwiania braku uśmiechu na polskich ulicach, jakie kiedykolwiek w życiu słyszałem.Nie wiem, czy śmiać się czy płakać.

          5

          4
          Odpowiedz
    2. Typową polska odpowiedź. Uśmiech nie może być naturalny i pogodny. Jak się uśmiechasz w Polsce, jesteś pierdolnięty. Pojebany kraj.

      11

      4
      Odpowiedz
  33. Polki są piękne. A ty chyba mieszkasz na rogu piwnej a zaszczanej i nie wytykasz nosa poza własną bramę. Poza tym uśmiechają się ale widać nie do ciebie, co mnie w zasadzie nie dziwi.

    10

    7
    Odpowiedz
    1. Sranie w banie. Jedź na Ukrainę, jedź do Rumunii. Tam są piękne kobiety. Kto nie doświadczył ten nie wie i niech spierdala ze swoimi zaściankowymi opiniami.

      3

      3
      Odpowiedz
    2. Tu autor.Wiem że boli. I na pewno jesteś kobietą ,jedna z tych których opisałem. Spróbuj odrzucić te ohydne papierochy (albo chociaż nie wyrzucaj kiepow na ulicy), zedrzyj tapetę z mordy (delikatne muśnięcie naprawdę starczy), wykąp się częściej, a zobaczysz poczujesz się atrakcyjniejsza.Efekt murowany.

      6

      4
      Odpowiedz
  34. To zależy.Jeśli dziewczyna prezentuje typowe germańskie,lub anglosaskie cechy wyglądu (np.szczęka jak u kobyły) to ja cierpię na jej widok.Mnie bardziej wkurwia mitologizowmanie urody wschodnich Słowianek.Osobiście uważam,że Rosjanki,Ukrainki i Białorusinki są w większości brzydkie.Mam jakieś uprzedzenie do tych rusińskich nacji.U nich nawet modelki i ich narodowe królowe piękności nie podobają mi się.Z kilometra poznam,że diewaczka pochodzi z tamtych krajów.Polki są o.k.Odrobina mniej makijażu i będzie rewelacja.

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Co masz na myśli „odrobina mniej makijażu” ?

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Ja zaś cierpię gdy czytam wypociny melepety nieumiejącego oddzielać przecinków i kropek spacjami. Naucz się, głąbie, jak powinno to wyglądać. Chuja można dostać na widok twojego tekstu. Zabij się.
      #grammarnazi

      1

      2
      Odpowiedz
      1. Chuja można dostać na widok przecinków w twoim tekscie.To się tumanie kurzu popisałe(a)ś na cacy.Jeszcze wiele pryszczy z japy wyciśniesz zanim nabierzesz rozumku.

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Mam to samo, zarówno faceci, jak i kobiety zza wschodniej granicy sa dla mnie jakos szczegolnie odpychajace/y.

      2

      0
      Odpowiedz
  35. Zapamiętaj: Prawdziwy maczo nie interesuje się mujeres, które nie interesują jego. Nigdy.

    2

    2
    Odpowiedz
  36. Trochę oczywiście przesadzasz, ale ziarenko prawdy w tym jest.
    Otóż tym ziarenkiem jest to, że Polacy przesadzają z tym pieprzenie, że Polki są najpiękniejsze. Faktycznie nie odstajemy z tym w żadną stronę względem Europy. Ale żadna nacja, może poza Niemkami i brytyjkami nie odstaje. W tych zestawach faktycznie ciężko o ładne dziewczyny. Reszta jest mniej więcej rowna

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Tu autor. I znowu te mitologie…Chłopie, Niemki są fantastyczne! Proszę, nie wstawiajcie tu ludziska bredni w stylu „Helgi są brzydkie”bo to nonsens! Z Brytyjkami pełną zgoda. Dodam jeszcze że jeżeli mówimy o brzydkicj Europejkach , Holandia też nie ma za ciekawie. Coś tak jak w Polsce.

      5

      4
      Odpowiedz
  37. Najlepsze do tej pory dupy widziałem w Holandii- wysokie, szczupłe blondyny, nawet w zimie popierdalające w spódniczce na rowerku, a już nie mówię o ciapatkach i azjatkach przez które aż ślinka ciekła. W UK to faktycznie polki wybijają się w kategorii „białe samice”, ale ciapatki są dużo ładniejsze.

    2

    8
    Odpowiedz
  38. Brawo, ktoś to w końcu napisał. Masz 100% racji.

    8

    7
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Dziękuję ! 🙂 Wiesz co..? to mój pierwszy post online jaki napisałem..ale człowiek ma dość tych mitów, i „patriotycznych”półprawd ,krążących w polskim necie..Najeżdża się tu tyle na polskich mężczyzn, że nie wstrzymałem..po komentrzach obrażonych bogiń widzę że..zabolało. Prawda boli.

      6

      4
      Odpowiedz
      1. Gusta nie podlegają dyskusji dlatego ta twoja „Prawda” to gówno prawda.
        A boli to, w jaki sposób wyrażasz swoje opinie. Mówisz o SWOIM guście jakby był jedyny słuszny. Obrażasz, poniżasz. Słowem – rzucasz gównem, a jak trafiasz na wiatrak to mówisz, że „prawda boli”. Dla mnie ta twoja Chujnia to żenada. Wymyślony problem. Na całym świecie są różne kobiety.
        I różni mężczyźni. A że na zachodzie jest więcej pogodnych, otwartych ludzi – owszem, ale nie ubliżaj nam bo może żyjąc tutaj i np. słysząc w okolicy piły od rana do wieczora też nie byli by tacy skłonni do radości. I nie udawaj, że nie widzisz, że nasi faceci też się nie uśmiechają na ulicy. Jesteś strasznie powierzchowny.

        6

        4
        Odpowiedz
  39. Zmieniam zdanie.Zobaczyłem w tv jakąś stękającą psycholożkę-feministkę i stwierdzam,że baba to jednak debil.

    4

    4
    Odpowiedz
  40. Autor zbytnio demonizuje niewiasty.Ja natomiast jestem zdecydowanym przeciwnikiem przemocy wobec pań i uważam,że nie powinno się ich tłuc częściej niż raz w miesiącu.Mogę się jednak mylić.

    7

    3
    Odpowiedz
    1. Przychlastów którzy zapominają o spacji po przecinku czy kropce należy tłuc przynajmniej raz dziennie. Po mordzie, aż do krwi.
      #grammarnazi

      1

      3
      Odpowiedz
      1. A kto by ci witki rozchuśtał ciotko?

        1

        0
        Odpowiedz
  41. Są ładne, średnie i brzydkie, jak w różnych innych krajach. Pierdolenie, że są najpiękniejsze to kurwa kłamstwo.

    3

    2
    Odpowiedz
  42. Nic nie poradzę na to, że lico moje wygląda jak skrzyżowanie Romana Giertycha z multiplą. Mogłabym nałożyć szpachlą tubę pudru w kremie i lajberką wyrównać, tylko i takie „upiększanie „nie dość, że odstrasza , to i ryzyko,że jak mocniej stąpnę to pewnie zleci razem z brwiami , realne.A i tak po zmyciu tegoż ten sam brzydki fejs w lustrze się odbija. Staram się za to być miła i dowcipna, co z różnym skutkiem mi wychodzi, ale co z tego jak wszyscy patrzą na mnie przez pryzmat braku urody. Mogę nad tym boleć, szlochac w wełnianą poduchę, ewentualnie kupić sznur i się zastrzelić, albo mieć opinię o mnie tam, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę. Wybieram to drugie 🙂

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Dziękuję Ci za ten fajny i humorystyczny komentarz. Uśmiechałem się jak czytałem, zajebiście to napisałaś. Masz świetne poczucie humoru i podobnie jak ja, podchodzisz do życia z przymrużeniem oka. Jedną pytanko… Giertycha znam,ale co to znaczy „multipla”? aha, i „lajberka”? wybacz, ale rzadko bywam ostatnio w kraju i nie jestem na bieżąco z polska nowomoda.. w każdym razie pozdrawiam Cię serdecznie I życzę dużo w życiu uśmiechu i humoru:).

      2

      2
      Odpowiedz
  43. Dzisiejsze Polki; farbowane włosy, sztuczne rzęsy, tona tapety, solarium, paznokcie na pół metra, kolczyki, tatuaże itd .
    Znaleźć kobietę naturalną bez tego wszystkiego graniczy z cudem.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. „Dzisiejsze Polki”, „Znaleźć kobietę naturalną bez tego wszystkiego graniczy z cudem.”
      To może zmień rejon poszukiwań albo porę dnia?

      3

      3
      Odpowiedz
    2. Najpierw sami się oceniajcie a potem oceniajcie Polki guys.

      0

      0
      Odpowiedz
  44. Ja bym powiedział że – Jak patrze na te mordy to widać że przez ten kraj w 45 przeszła Armia Czerwona

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Chyba masz za dużo luster w domu.

      1

      1
      Odpowiedz
  45. Sama prawda, jeszcze zapomniałes dodać że się puszczać lubią

    1

    3
    Odpowiedz
  46. Polki nie są najpiękniejsze, tylko najłatwiejsze. Dlatego obcokrajowcy tak je chwalą – trudno obrażać kobiety, które zdejmą dla ciebie majtki przez głowę tylko dlatego, że masz ciemną karnację i fikuśny akcent.

    6

    3
    Odpowiedz
  47. Różnie to jest – nie jest tak, że są brzydkie wszystkie jak opisujesz. Są ładne kobiety, brzydkie kobiety i takie sobie w każdym kraju. Jeśli postawisz przy sobie przypadkową jedną Polkę i jedną Niemkę, Dunkę, Szwedkę, Norweżkę itd. nie masz gwarancji na to, która będzie ładniejsza. Poza tym po co jacyś ludzie- czy to kobiety, czy mężczyźni mieliby się uśmiechać sztucznie do innych ludzi, lepiej zawsze być jakimś człowiekiem niż wytresowanym. Jeśli ktoś naburmuszony to tej osoby indywidualna sprawa. Uśmiech to nie makijaż, że każdy ma się szczerzyć do obcych jak głupi do sera.

    2

    1
    Odpowiedz
  48. Widzę że chyba dziewczyna , żona albo narzeczona w tyłek kopła. Ja mogę wyjaśnić czemu tak się dzieje. Dlatego że wy chcielibyście mieć sprzątaczkę , kucharkę wszystko na raz a wy? Przychodzicie z pracy i leżycie i nic robicie tylko jak zwykle narzekacie na wszystko nawet jak jest dobrze! Zauważyłam że typowa polska rodzina jest oparta na narzekaniu i wiecznie nie zadowolona. Ja się nie dziwie że niektóre panie chodzą zaniedbane bo są obciążane obowiązkami , nie mają często pieniędzy żeby iść na kosmetyczkę , fryzjerkę itp. Bo mąż im nie pozwala bo mają się dziećmi zajmować , Polak to jak pies ogrodnika sam nie weźmie a drugiemu nie da , nie ma co się oszukiwać panowie ale nikt w Europie nie ma o was dobrego zdania najczęściej się słyszy że jesteście złodziejami , gwałcicielami i oszustami. Dlatego moim mężem będzie Fin , bo tam kobieta jest dobrze traktowana i nie jest obciążona obowiązkami jak w PL. A nie słuchać jeszcze jakieś okropnej teściowej która nadal rozpieszcza mamisynków a karci synową. Ja już raczej katoliczką nie jestem bo mam dość udawania jakieś skromnej dziewczyny którą nie jestem.

    1

    4
    Odpowiedz
  49. mnie bardzo irytuje mówienie, że ludzie z jakiegoś narodu są piękni a drudzy obrzydliwi… każdy człowiek jest inny i na swój sposób piękny a Polka może być zarówno przepiękna jak i obrzydliwa i to się tyczy wszystkich krajów więc autor nie ma racji.

    1

    0
    Odpowiedz
  50. taaaa najładniejsze. Na pewno najłatwiejsze … oczywiście dla tych z Zachodu. Ja ogólnie na to mam wy…ne bo się nigdy z k….mi nie zadawałem ale widzę tą polską kartoflaną mentalność polish girls które starają się dowartościowac tymi głodnymi pustymi kawałkami o unikatowej urodzie mających pokryć ich zawisc i kompleksy na tle inych nacji. Nie ma czegoś takiego jak nard z najpiękniejszymi kobietami świata bo i piękne są wschodnie Europejki,Azjatki o tych z Zachodu nie wspominając.
    A śniady z zachodu aby se pobzykać wmówi takiej Poleczce wszystko byleby sie tylko przed nim rozłożyła. I tak to się utarło…
    Dla mnie osobiście najpiękniejsze są Azjatki ,latynoski, zwłaszcza Hiszpanki i Meksykanki.Ale co czy to prawda że są najpiękniejsze na świecie? Bzdury.
    Kobieta z biedniejszego kraju łyka to jak pelikan bo marzy o obywatelstwie i małżeństwie z kimś takim.

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem chora

Cześć Wszystkim. Chciałabym powiedzieć krótko, ale na temat. Jestem chora (nie bede pisać co to za choroba) ale powiem wam, że z dnia na dzień nie mam siły z nią walczyć. Nie chce mi się rano wstawać, nie mogę jesć, nie mam siły itp. Ta jebana suka kończy mnie małymi krokami. Z dnia na dzień myślę o najgorszym. (To nie rak)
Jak byłam młoda wcale nie myślałam o zdrowiu i wszystko inne było ważniejsze. Teraz cierpię i wiem, że wszystko inne jest nieważne bo do tego wszystkiego „innego” potrzebuje tylko zdrowia. Szanujcie je, bo Bóg dał nam jedno życie i zdrowie…

93
10
Pokaż komentarze (86)

Komentarze do "Jestem chora"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Depresja? Dziewczyno walcz, z tego da się wyjść! Mam to samo i szczerze – jest mi razniej, ze walczymy we dwoje! Trzymaj sie!!

    9

    2
    Odpowiedz
  3. Może w końcu zastosuj się do własnych porad? Napisałaś, że wcześniej nie myślałaś o własnym zdrowiu – ok, problem w tym, że teraz też nie myślisz, bo wizja śmierci przysłania ci wszystko inne. Przestań umartwiać się nad chorobą i zacznij doceniać to, że jeszcze możesz walczyć o swoje życie, ponieważ nie wszyscy dostają tego typu szansę.

    5

    2
    Odpowiedz
  4. Znam to, pamiętam jak pierwszy raz trafiłem do szpitala… Człowiek nabiera zupełnie innych priorytetów zupełnie inaczej myśli. Bądz silna, życie jest chujowe, kopie po dupie mocniej niż nie jeden człowiek, ale trzeba żyć, wstać, nie pozwól siebie pokonać.

    14

    0
    Odpowiedz
    1. Kocham „racjonalność” tej konstrukcji: „życie jest chujowe – trzeba żyć”

      3

      2
      Odpowiedz
      1. W punkt, ale racjonalne wyjście „sznur i taboret” z kolei nie jest zbyt atrakcyjne

        1

        0
        Odpowiedz
        1. No nie wiem, mi wydaje się coraz atrakcyjniejsze:)

          1

          0
          Odpowiedz
          1. „No nie wiem, mi wydaje się coraz atrakcyjniejsze:)”

            Przeca zawsze z tym zdążysz, patałachu…
            Pan wasz was nie pojmuje, patałachy… Możecie robić tyle fajnych rzeczy, a stękacie jak dymana na poboczu drogi Bułgarka. /Mesio

            PS. Staw się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (3 stówki…), to jak dostąpisz zaszczytu zapierdolu na naszej taśmie i uda ci się dociągnąć do końca kontraktu, zobaczysz jak ci się, po wyjściu od nas, żyć zachce…

            0

            1
            Odpowiedz
          2. Odezwał się, prawdziwy mistrz stęknięć. Byk Andrzej to aż musiał kupić stopery do uszu.

            1

            0
            Odpowiedz
          3. „Odezwał się, prawdziwy mistrz stęknięć. Byk Andrzej to aż musiał kupić stopery do uszu.”

            A co? Aż tak się darłeś? /Mesio
            PS. Nie ma PS-a. 😛

            0

            0
            Odpowiedz
      2. Życie jest chujowe więc co? Nie mam żyć bo wg ciebie to nie racjonalne żyć w chujowym świecie?

        0

        0
        Odpowiedz
        1. A żyj sobie, chuj mnie to.

          0

          0
          Odpowiedz
  5. I to jest prawdziwa chujnia.
    ,, Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym” ks. Twardowski.
    Psychika ludzka jest tak skonstruowana, że doceniamy coś dopiero jak stracimy.
    Nie poddawaj się. Pomyśl o prawidłowym odżywianiu. To co jemy ma kluczowe znaczenie w każdej chorobie. Poszukaj lekarza, który Ci w tym pomoże.
    Pozdrawiam.

    4

    0
    Odpowiedz
  6. Boga nie ma. Czy serio czujesz się winna śmierci Żyda zabitego 2000 lat temu gdzieś w Azji tysiące km stąd przez innych żydów???

    19

    8
    Odpowiedz
    1. Twierdzenie, że Boga nie ma, ma taki sam sens, jak twierdzenie, że jest i jest nie do udowodnienia naukowo. Możesz próbować udowodnić tezę, że chrześcijaństwo zostało zmyślone i nie ma sensu, ale nie udowdnisz nigdy istnienia, lub nieistnienia Boga. Musiał być jakiś początek istnienia, planet i kosmosu, a skoro był, to znaczy, że musiał być jakiś pierwiastek pierwotny. Mógł być on uświadomiony, a mógł nie być. Nie wiemy tego, bo nasze możliwości poznawcze są ograniczone. Opowieść o Jezusie jest opowieścią o zwycięstwie miłości nad śmiercią i nawet jeśli jest nieprawdziwa, to jest piękna i warto się z niej uczyć moralności.

      9

      0
      Odpowiedz
      1. PIerwsza lepsza historyjka z waszej księgi jest takim dowodem i „nawracanie „ogniem i mieczem” „pogan”, gdyż w wasz guru Jezus mawiał „miłuj nieprzyjaciół swoich”. W mojżeszowych „przykazaniach” stoi wyraźnie „NIE ZABIJAJ”.Takich opowieści są tysiące na całym świecie i w całej Europie tyle że np. Grecy nie wpadli na pomysł na to żeby zniewolić całą Europe bajką o Zeusie lub Prometeuszu o zabijaniu w imie „wiary” nie wspominając.

        1

        0
        Odpowiedz
        1. Ludzie sa tylko ludźmi i nawet najpiękniejszą ideę są w stanie zmienić w piekło. Jednak, jeśli odseparujesz sobie biblijny nowy testament od starego i od organizacji kościelnych, krucjat, stosów i innych absurdów i zestawisz go sobie z np mitami greckimi, albo germańskimi, dojdziesz do wniosku, że chrześcijaństwo nie jest takie złe, a monoteizm i moralność chrześcijańska była dużym krokiem naprzód, pomimo patologii w funkcjonowaniu Kościoła. Kultura Ateńska dlatego nie była tak ekspansywna, bo nie miała takich możliwości do mordowania, jeśli jednak spojrzysz na Rzym, czy Egipt, gdzie Cesarza, czy Faraona ogłaszano bogiem, Inków i Majów którzy wyrywali składanym w ofierze serca, to chrześcijaństwo nawet z tymi momentami funkcjonowania stosów i krucjat, naprawdę było lajtowe. Jeśli weźmiesz też pod uwagę momenty, kiedy odrzucono całkowicie religię, takie, jak rewolucja we Francji, czy Rosji, policzysz ofiary tychże, dojdziesz do wniosku, że nie jest ona(religia) taka zła. Osobiście uważam też, że dopatrywanie się w religii przyczyn konfliktów jest często naciągane, a chodzi przeważnie o pieniądze i władzę, zaś sama religia jest tylko pretekstem, który znalazłby się inny. Stary Testament i Prawo Mojżeszowe nawiasem mówiąc wcale nie jest takie pacyfistyczne, jak mówisz, a to „Nie zabijaj” tyczyło się raczej zakazu mordowania, ale nie np wojen i karania śmiercią, bo te były w czasach Mojżesza akceptowane i znajduje to potwierdzenie w tekstach. To właśnie nauki Jezusa były dosyć rewolucyjne, zważywszy na to, że bronił on ladacznicy przed ukamienowaniem i nakazywał płacić podatki zaborcy i kochać nieprzyjaciół. Raczej nie znajdziesz takiej nauki w innych religiach, a nawet w dzisiejszych czasach jest ona trudna do zaakceptowania przez ludzi uważających się za „chrześcijan”. Ta dziwna etyka umożliwiła stworzenie potężnej cywilizacji, która podbiła prawie cały świat, (często brukając przy tym swoje własne ideały, ale jednak). Gdyby nie etyka chrześcijańska, chrześcijaństwo nie stałoby się tak popularne i nie przetrwałoby do czasów dzisiejszych, a my dalej byśmy czcili Swarożyca, czy Peruna.

          0

          1
          Odpowiedz
    2. chyba przez Rzymian

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Żeby nie PiS ,na pewno bylabyś zdrowa

    11

    7
    Odpowiedz
    1. Zawsze znajdzie się jakiś niedojeb, co nawet pod tematem prania skarpetek wyżyga coś o polityce…

      11

      0
      Odpowiedz
      1. „Wyrzyga” a nie „wyżyga”, porzal siem borze niełuku.
        #grammarnazi

        3

        2
        Odpowiedz
        1. „„Wyrzyga” a nie „wyżyga”, porzal siem borze niełuku.”

          „Wyżyga” a nie „wyrzyga”, pożal się boże nieuku.
          #jebaćgrammarnazi

          1

          0
          Odpowiedz
        2. „pożal się, Boże nieuku” a nie „porzal siem borze nieuku” – co za patolnia…

          1

          0
          Odpowiedz
  8. Ale tajemnice na chujni…

    8

    0
    Odpowiedz
  9. Ale ci twój Pan Bóg pisany koniecznie z dużej litery tą „suke” dał w prezencie czyż nie? Im bardziej kogoś kocha tym bardziej „doświadcza” kochany tatuś. To tak jakby ojciec podtruwał swą córke i mówił że kocha a córka kochała swego tatusia wiedząc że on działa na jej zgube.

    15

    0
    Odpowiedz
    1. Bóg to nie jest stary dziad, który siedzi na chmurce i mówi: ” Ty stulejarzu, nie podoba mi się Twoja gęba, zdechniesz na raka”. Bóg dał naturę, a natura jest okrutna, ale nigdy zła.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Ale to że wbrew własnej woli jesteśmy zmuszani do życia i cierpimy z powodu tejże Bogowej natury już jest złe. Także suma sumarum wychodzi na jedno – Bóg przyczyną naszego bólu

        3

        0
        Odpowiedz
        1. Nikt cię do życia nie zmusza przecież. Proszę, zrób to spektakularnie, ale tak, aby nikogo postronnego nie skrzywdzić…

          1

          3
          Odpowiedz
          1. Jesteś zerem i dnem katomatole. To wy powinniście zrobić to „spektakularnie” i iść na spotkanie z ellohimem do raju. Przecież tam lepiej:)

            3

            1
            Odpowiedz
          2. Akurat tak się składa, że jestem rodzimowiercą.

            0

            1
            Odpowiedz
      2. Czy ty wiesz co to wogóle stulejka?……. Rozumiem Taka moda wśród matołów ubliżania „ty stulejarzu”. Po co katole modlą sie np. o zdrowie, pomyślność w życiu, dobrobyt? Jak to ma sie do „wolnej woli” chorowanie na raka? Skąd sie wzięły powiedzenia „bóg tak chciał”, „bóg dał bóg zabrał”? Nie jest jakiś dziad…….na pewno nie dziad ale ale starszy pan o potężnych barach jak widnieje na obrazach.

        2

        1
        Odpowiedz
        1. Bo taka jest ludzka natura. Jezus tez modlił się tak w Ogrójcu, „Boże oddal ode mnie ten kielich jeśli możesz, ALE niech się dzieje wola TWOJA”.
          I tak właśnie katole się modlą, „Boże daj szczęście i pomyślność, ale jeśli jest inna Twoja wola to się na nią godzę”.

          Dlaczego Bóg sprawia, ze ludzie cierpia? Ludzie cierpią w większości z własnej głupoty, lenistwa i zawiści (to jest 90% przypadków).

          Jednak Ty pewnie mówisz o tych 10%, którzy chorują chociaż dbali o zdrowie. No właśnie w świetle wiary katolickiej tacy ludzie przechodzą już czyściec za życia. Bóg nie potrzebuje Twojego cierpienia, jest one mu całkowcie zbędne, to Ty go potrzebujesz, żeby się rozwinąc wewnętrznie. A On biorąc pod uwagę fakt, że jesteś niedorozwinięty daje Ci klapsa w dupsko, żebyś się nauczył „niw wkładać palucha do konatktu” tak jak Twoja stara jak byłeś młody. Z tą małą różnicą, że Twoja stara dała ci w to dupsko, bo ją wkurwiałeś i nie miała już siły, Bóg natomiast robi to jedynie po to by w piekle nikt nie raził cię za karę tym własnie prądem.

          Liczy się intencja. Jak idziesz do kościoła tylko po to, by nie zmienić chorej matce pampersa to masz grzech, jak nie idziesz bo chcesz jej pomóc to nie masz. Ot, co.

          3

          1
          Odpowiedz
          1. O jezu Maryja! Ble ble ble ble ble 🙂

            1

            0
            Odpowiedz
      3. Stary chudy „dziad”nie byłby wiarygodny. Musi być piękny i dostojny jak przeciętny ksiądz.Do brzydoty nikt oczu nie wznosi, brzydotą i biedą sie gardzi a najbardziej gardzą ci najgorliwiej rozmodleni. Dlatego na obrazach w kościołach jest piękny młodzieniec Cezary Borgia syn Rodrigo Borgii, papieża Aleksandra VI.”Bóg stworzył człowieka na swe podobieństwo”…….więc powinni być wszyscy piękni jak bóg. „Bóg dał naturę, a natura jest okrutna, ale nigdy zła”……..okrucieństwo to zło samo w sobie. Jeśli bóg stworzył taką nature to znaczy że nie jest nieomylny albo jest zły i stworzył ją taką z premedytacją wiedząc jednocześnie do czego zdolna jest ta natura.

        3

        0
        Odpowiedz
      4. Kto to jest „stulejarz”? Pisz wiejski mundrku po wolsku chociaż bo łatwiej to rozszyfrować a nie swym ziomalskim slangiem. Miłosierny bozia nigdy nie użyłby takich słów on po prostu pstryknie palcami i tysiączek umiera. Phi!

        0

        0
        Odpowiedz
  10. Po co ten wasz „bóg” daje życie? Po to żeby je odbierać wg swojego widzi misia patrząc jednocześnie na męczarnie, nędze,upodlenie ludzkie, itp. Jedni mają wszystko a drudzy nic. Kanalie żyją w zdrowiu i luksusie a dobry człowiek dowiaduje sie że ma raka. Miłosierny „bóg” ma plan…….taaaaaa. I nie pisz że masz wolną wole bo to bzdura. Jak widzisz jej nie masz bo wątpie że z własnej woli chorujesz. Nawet w tym waszym pacierzu sie modlicie słowami:”Ojcze nasz któryś jest w niebie…………bądź wola twoja jako w niebie tak i na Ziemii”.

    21

    4
    Odpowiedz
    1. ah ten ,,bóg,, jak wy to mówicie jak się wam coś uda hmmm a już wiem CHWALMY PANA,jak się nie uda NIEZBADANE SĄ WYROKI BOSKIE…to teraz podziękuj za to,że chorujesz bo widocznie ,,bóg,, tak chce…

      3

      0
      Odpowiedz
      1. No ja pierdaczę… jeden stawia cudzysłów normalnie, drugi wszędzie górny. Ten melepeta analfabeta wybrał trzecią wersję, która nie istnieje w żadnym języku. Zdanie zaczynamy dużą literą.
        #grammarnazi

        2

        3
        Odpowiedz
        1. Kocham cię. Pisz więcej.

          2

          1
          Odpowiedz
          1. Nie, to ja Cię kocham.

            1

            0
            Odpowiedz
        2. Jak sie nie ma do czego przyczepić to trzeba do cudzysłowu, kropki czy przecinka choć taki debil sam nie wie gdzie ten przecinek ma być prawidłowo ale liczy sie fakt że komuś dopiekł i tyle. Miernota jak nie potrafi nic wymyślić to wymyśla innym.

          4

          1
          Odpowiedz
    2. Nie wiem, co tak się uczepiliście jej wiary i Boga. A może właśnie Bóg istnieje i chciałby być lepszym Bogiem, ale nie potrafi. Może nie jest tak wszechmogący, jak myśleliśmy i ma na tym świecie ograniczone możliwości. Może był samotny i kogoś potrzebował, ale nie wiedział, jak go stworzyć. Może stworzył niedoskonałą symulację świata i nie może, albo nie chce jej za bardzo zmieniać w trakcie, żebyśmy się nauczyli działać sami. A może sami się od niego odcieliśmy, kiedy zeszliśmy z drzewa, i coś zepsuliśmy, co uniemożliwia nam kontakt(coś jak w Biblii z wężem i owocem). Może być wiele koncepcji. Ja w każdym razie czuję, że mam wolną wolę, mimo, że wiele rzeczy mnie ogranicza. Myślę też, że Bóg nie chce żebyśmy byli tępymi robotami i realizowali jakiś jego plan konkretny, ale sami kombinowali na miarę swoich możliwości, jak sprawić, żeby byłowięcej miłości, a świat był lepszy i piękniejszy. Pomyśl sobie też, że ten świat to może piaskownica, w której się uczymy przed czymś, co jest po śmierci. Że cierpienie to trening, a śmierć to tylko śmieszne wyjście z placu zabaw, którego się bez sensu boimy i wrzeszczymy na Boga, że ktośtam wcześniej poszedł do domu. Może teraz trzeba się bawić, uczyć i dzielić zabawkami, z tymi, którzy ich mają mniej, albo nie mają, aż nasz czas na placu się skończy, a wtedy spotkamy się z naszym Ojcem i zrozumiemy, że życie to było tylko przedszkole, albo gra komputerowa, albo długi sen. Pozdrawiam.

      8

      2
      Odpowiedz
      1. TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZEDSTAWIA:
        Nowy dekalog dla stada baranów co się od 2 tysi lat za nos wodzić daje.

        1. Wierz w coś, czego nie ma, bo w coś trzeba.
        2. Bój się tego, w kogo wierzysz – on ma nad tobą władzę absolutną.
        3. Strasz dzieci mękami piekielnymi – to takie cnotliwe.
        4. Dawaj kasę – twój bóg jest biedny i potrzebuje twojego szmalu.
        5. Oddawaj ziemię, posiadłości i wszelkie inne dobra dla pedofilów w czarnych sukienkach, bo tak.
        6. Pozwól im gwałcić swoje dzieci, bo własnych nie mają (przynajmniej oficjalnie).
        7. Popieraj zakaz aborcji. Bo kogo klechy będą rżnąć, jak się dzieci przestaną rodzić?
        8. Popieraj zakaz prezerwatyw – niech te czarnuchy w Afryce wymrą na AIDS.
        9. Uprawiaj prostytucję i bierz narkotyki, bo Banco Vaticano musi mieć z czego prać pieniądze…
        10. …i nadal ślepo wierz, czytaj Biblię, klep paciorki, ściskaj różaniec… Bo bóg patrzy…

        TEATRZYK ZIELONA CEBULA PRZYPOMINA:

        „Religia jest oparta przede wszystkim i głównie na strachu.” -Bertrand Russell

        „Moralność człowieka zależy od zdolności współodczuwania z innymi ludźmi, wykształcenia oraz więzi i potrzeb społecznych; żadna religia nie jest do tego potrzebna. Człowiek byłby zaiste żałosną istotą, gdyby kierował się w życiu wyłącznie strachem przed karą i nadzieją na nagrodę po śmierci.” -Albert Einstein

        „We must question the story logic of having an all-knowing all-powerful God, who creates faulty Humans, and then blames them for his own mistakes.” („Musimy zakwestionować logikę stojącą za historią o wszechwiedzącym, wszechmocnym Bogu, który stworzył ułomnych ludzi, a potem obwinił ich za swoje własne błędy.”)-Gene Roddenberry

        9

        2
        Odpowiedz
      2. No tak. Chce lecz nie może albo może ale nie chce jak nasz Bolek „nie kcem alem muszem” „lewa noga”, itp. Jeśli tak to wygląda to po co wam ten bóg?

        2

        0
        Odpowiedz
  11. Problem nie polega na tym, że są różne chujnie w życiu ale fakt, że ludzie nie potrafią akceptować tego, co życie przynosi, a na co nie mają wpływu. Dopóki nie pogodzisz się z nieuniknionym, będziesz cierpiała.

    4

    0
    Odpowiedz
  12. Mam to samo. Choruje na boreliozę.mam zjedzone stawy i kregoslup – co za tym idzie problemy z chodzeniem. Wszystko to w wieku 26 lat. Ale mam nadzieję ze kiedyś z tego wyjdę, choc zycie nie będzie jak do tej pory to bede mial energię do zycia.

    9

    0
    Odpowiedz
  13. witaj w gronie bez rakowcow ale szukających urny

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Do grona analfabetów trafiłeś z własnej woli? Zdanie zaczynami dużą literą, na końcu stawiamy kropkę, nieuku.
      #grammarnazi

      3

      2
      Odpowiedz
  14. Czy my sie nie znamy ? JO ?

    1

    1
    Odpowiedz
    1. Niestety tak.

      1

      0
      Odpowiedz
  15. Też mam depresje od kilku lat. Nie chce mi się jeść. Nie mam apetytu i nie chce mi się rano wstawać i iść do szkoły, ale muszę iść bo będę miał przejebane.Dostane wpierdol albo wyjebią mnie z domu. Znajdź sobie cos co cie motywuje.

    4

    2
    Odpowiedz
    1. A może jesteś poprostu leniwy? A jeśli naprawde masz depresje to znajdź sobie robote/zajęcie cokolwiek tak abyś był po całym dniu tak wyjebany że nie będziesz miał siły myśleć o głupotach( o problemach egzystencjonalnych) – tak- za dużo myślisz Żyj a nie zastanawiaj się jak jest chujowo, że inni mają a Ty nie masz… Kurwa kiedyś ludzie nie mieli depresji bo zapierdalali od świtu do zmierzchu! Zrozumcie to w końcu im prędzej tym lepiej!

      1

      5
      Odpowiedz
      1. O! W końcu ktoś na poziomie. Wy po prostu musicie przyjąć do wiadomości……….jakby to delikatnie wytłumaczyć……wszelkie przyjemości, radość, kultura, zabawa jest dla osób powiedzmy z wyższych sfer, elit, klasy panującej a wy jesteście tylko prolami, robolami, macie pracować, ciężko jak woły. Tak że na zachcianki nie będzie siły. Pogódźcie sie z losem. Cham ma zginać kark. Bóg wam wyznaczył takie życie i nie wam je zmieniać.

        4

        1
        Odpowiedz
      2. Albo troll albo debil. Summa summarum.Takich jak ty trzeba naszym właścicielom, posiadaczom, naszej władzuni czyli zapierdalaczy, roboli, niewolników, którzy całe życie będą tyrać po to „by żyło sie lepiej” elytom,klerowi i celebrytom.A wy zawsze nocą gdy państwo sie bawi możecie sobie iść na nasyp kolejowy uzbierać troche szczawiu i mirabelek co spadną z przydrożnych drzew samosiejek to zaoszczędzicie na pokarmie z Biedronki.

        3

        0
        Odpowiedz
      3. Tacy jak ty to mówią ludziom z depresją „weź się ogarnij”. To tak jakbyś powiedział komuś bez nóg, żeby ten zaczął biegać. Jak nie chorowałeś na choroby psychiczne to się nie wypowiadaj a nie piszesz w myśl zasady „nie znam się, ale się wypowiem”. Żaden zapierdol nie pomoże, bo nie będziesz miał nawet sił i chęci do działania a do zapierdolu musisz mieć i to i to. Ja miałem co robić, byłem szczęśliwym człowiekiem w gimnazjum. Lubiłem tam chodzić, miałem chęci do życia i miło wspominam tamte lata. A potem poszedłem do technikum i o ile w pierwszej klasie było jeszcze w miarę ok ze mną o tyle w drugiej już było ze mną gorzej. Od tak, pierdolnęło mi coś na psychikę i sam do końca nie wiem z całą pewnością od czego to się stało. A później do tego pojawiły mi się jeszcze inne choróbska. P.S. I co ma lenistwo do braku apetytu? No weź pomyśl.

        5

        0
        Odpowiedz
    2. To nie depresja tylko lenistwo tępego chuja, który dostaje wszystko pod nos. Pierdolnij się w ten swój pojebany łeb!

      3

      7
      Odpowiedz
      1. Tak, bo brak apetytu to wynik lenistwa. Sam się pierdolnij w łeb.

        1

        0
        Odpowiedz
  16. Kiedyś będziecie musieli mieć żelażne zdrowie, zaś siłę i wytrzymałość na poziomie terminatora, bo inaczej wasz odwłok zwinie się w kłębek i odpłyniecie do krainy wiatrów i nikt nie będzie się wami przejmował ani tym bardziej leczył i hospitalizował, bo i tak nic z was już nie będzie i nie będziecie się naddawać do ostrego jebania.

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Nikogo nie bedzie obchodziło czy ktos jest chory czy nie. Wszyscy bedą zapierdalać w podskokach.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. „Take Polske” wam szykuje prawica. Macie popierać kościół i prawice a wtedy będziecie niewolnikami bez żadnych praw. Łyse seby was będą pilnować.

        3

        0
        Odpowiedz
    2. Ale w imie Boże!!!!!! Precz z komuno! Raz sierpę ras młotę czerwono hołotem to muwie ja Kszychu!

      3

      2
      Odpowiedz
  17. Nikt nam niczego nie dał. Jedni mają zdrowie, bo dbają. Inni nieszczególnie dbają, a i tak mają. Jeszcze inni dbają, a nie mają. Są i tacy, którzy już od urodzenia mają pozamiatane. Loteria. Zawsze czegoś brakuje do szczęścia: zdrowia, rozumu, miłości, pieniędzy, przyjaźni, sensu. Życzę ci dużo zdrowia, tylko już mi nie pierdol jakim wartościowym darem jest życie, bo to nawet śmieszne nie jest.

    12

    2
    Odpowiedz
  18. Oj skąd wiesz, że jedno. Może nam czyści pamięć z poprzednich.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Jak czytam tę chujnię i komentarze to mam wrażenie żeście wszyscy powinni kurwa w masę iść. Endorfiny z wysiłku fizycznego są zdrowsze niż takie pierdolenie jak powyżej.

    3

    0
    Odpowiedz
  20. Depresja przeszkadza, ale gorsza jest fobia spoleczna i trema jaka towarzyszy w kontaktach interpersonalnych. Mozesz byc calkowicie normalna, ale twoje zycie bedzie uprzykrzać ta dolegliwosc i nie da sie tego wytrenowac. Ludzie nie beda chcieli z toba rozmawiac i beda cie unikac, a problem bedzie sam sie potegowal…Ludzie to bezmozgi i tego nie zrozumieja. Przynajmniej wiekszosc.

    7

    0
    Odpowiedz
  21. Niestety dziecko, ale szkodliwe jedzenie jak cola i inne bomby cukrowe, konserwanty, pestycydy z roślinach, sterydy, hormony i antybiotyki w mięsie, do tego STRES, niedostatecznie przegryzione posiłki, brak snu, używki, zanieczyszczenia metalami ciężkimi i szkodliwymi związkami robią swoje. Do tego spaliny z samolotów, statków, fabryk w Chinach nie mają żadnych ale to żadnych limitów trujących związków, auta mają chociaż euro 6. Pracujemy za 1400 gowno jemy i zdrowie siada. Żydzi jedzą w koszernych sklepach i nie chorują.

    2

    1
    Odpowiedz
  22. Witam, też mam stany poddepresyjne tzn. Częsty płacz, niechcenie zjedzenia czegoś, brak sił na cokolwiek, ale powoli wychodzę z tych złych rzeczy dzięki ograniczeniu różnych rzeczy np. Cola i cukier

    1

    2
    Odpowiedz
  23. Kobieto ! Ubierz się ładnie , podmaluj się , wyjdź z domu , idź na długi spacer , potem gdzieś na kawę z bitą śmietaną . Zobaczysz , poczujesz się lepiej . Zacznij myśleć pozytywnie ! Głowa do góry !

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Na ból egzystencjalny nie pomagają przyjemności fizyczne

      6

      0
      Odpowiedz
    2. #wyleczona xd

      0

      0
      Odpowiedz
  24. Szkoda tylko, że jak ludzie wyzdrowieją, tak samo szybko o tym zapominają…

    2

    0
    Odpowiedz
  25. Pamiętam początki mojej schizofrenii też nie był łatwo ale z czasem biorąc leki da się wyjść na prostą i człowiek znów może cieszyć się życiem. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ale głosy już tak zupełnie ucichły? Czy raczej zamieniły się w szepty?

      0

      0
      Odpowiedz
  26. Wez sie w garsc .Wierze w Ciebie Jestes Wyjadkowa dasz rade…Niech dobry Bog zawsze Cie za reke trzyma…

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Naucz sie pisać lepiej. Wasz buk nas nie kocha bo to Żyd.

      4

      0
      Odpowiedz
    2. Tutaj już tylko płacz i zgrzytanie zębów. Ty analfabeto!
      #grammarnazi

      0

      0
      Odpowiedz
  27. Tak to już jest ze nikt młody nie dba o zdrowie. Każdemu się wydaje że jest niezniszczalny. Wszystko dopiero na starość wychodzi. A jeśli to depresja to jest ciężko….coś o tym wiem. A takie rady rodziny i znajomych jak weź się w garść, znajdź sobie jakieś zajęcie itp itd są gówno warte. To tak jakby powiedzieć kalece bez nóg wstań i idź.

    2

    0
    Odpowiedz
  28. Latwo wyleczyc . Najwazniejsza.Ksiazka.Jaka.Kiedykolwiek.Przeczytasz.Zdrowie & The.Luciferian.Doctrine.pdf/ #3.1+

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Właśnie trafiłaś do grona analfabetów. Jesteś aktualnie na samym szczycie.
    Zdania nie rozpoczynamy dużą litery nieuku, tylko wielką!
    Po kropce i przecinku stawiamy klocka. To skutecznie oddzieli je od kolejnego zdania.

    #grammarnazi-sobie-swoje-rady-wsadzi

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Trzy stówy w łapę, CV w zęby i zamelduj się, patałachu płci odmiennej, pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Twój Pan Mesio zadba o to żebyś po 12 godzinach dymania przy taśmie była tak rozjebana, że przejdzie ci ochota na rozmyślenie o bólu istnienia.

    1

    4
    Odpowiedz
  31. chcesz tylko zwrócić na siebie uwagę

    1

    1
    Odpowiedz
  32. Szkoda tylko, ze Boga nie ma… Twoje zycie i smierc nie maja zadnego znaczenia.

    2

    0
    Odpowiedz
  33. Masz jedną pierdoloną schizofrenię, zaburzenia emocjonalne.

    1

    0
    Odpowiedz
  34. Współczuje Ci i życzę powrotu do zdrowia… tez choruje na chorobę, ktora zabrała mi siłę i energię, a do tego 3/4 wlosów, chyba nie musze pisać jaki to dramat dla kobiety. Mgła mózgowa przeszkadza mi w rozwoju zawodowym a wszechogarniający sen w normalnym funkcjonowaniu. Wszystko razem znacznie obniżyło moje poczucie wartości, bo dzieci tez nie mogę mieć. Każdego miesiaca wydaje 1000-1500 zł na leczenie wiec moge zapomnieć o oszczędnościach na przyjemności, a do tego dieta ktora wychodzi mi juz uszami i zupełnie pustoszy portfel. Pisanie o tym problemie na takim portalu to szkoda Twojego czasu, odezwij sie na forum osób chorych na to samo co Ty. Tutaj siedzi i odpisuje bezmózga patologia, ktora nie ma w życiu nic do roboty i wylewa żale pomstując na innych..

    1

    0
    Odpowiedz
  35. depresja – dżuma XXI wieku. nie ty jedna na to cierpisz. Zabrzmi to jak banał ale musisz wstawać i walczyć. Innej rady nie ma. Cudowne lekarstwo nie istnieje po za tobą i twoja głową. A jak pozytywne myślenie nie pomaga oraz działanie które wyznaczy ci cel pozostaje już tylko farmakologia.

    0

    0
    Odpowiedz

One Night Stand – żenada

Nigdy nie potrafiłem zrozumieć ludzi biegających za seksem jak muchy za gównem, a już szczególnie żenujący jest ONS. Niestety spotkałem wielu takich osobników w moim życiu. Najbardziej żałosne jest to ich poczucie wyższości i pogarda do innych „maluczkich” bo oni robią coś „niezwykłego”. Tak jakby 99,9% ludzkości nie uprawiało seksu czy zadowalało się masturbacją. Myślałem, że jak coś jest łatwo dostępne, pod ręką, wszyscy to robią, czy jest powszechne jak ryż/ziemniaki/gówno na chodniku/woda w kranie/seks/ręka (do masturbacji) to jest niewiele warte. Chodzą tacy i rzucają się jak wszy na kołnierzu, często wybuchając agresją do reszty ludzi. Wyobraźcie sobie, że siedzę w pracy przy komputerze i taki pajac podchodzi do mnie i drze agresywnie ryja: „co ty jesteś frajer? p**ał? autystyczny? introwertyk?”. To była jego reakcja na to, że ktoś mu powiedział, że spędzam weekendy w domu. To tak jakby spotkać na swojej drodze towarzystwo lubujące się piciem wody, ale tylko z aluminiowego naczynia. Wszyscy piją wodę, ale oni robią to w najwłaściwszy sposób. Śrut.

160
9
Pokaż komentarze (53)

Komentarze do "One Night Stand – żenada"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Człowieku gdzie ty pracujesz? Ja chyba nie miałem nigdy styczności z kimś takim.

    17

    1
    Odpowiedz
    1. zdziwilbys sie, ze w nawet najbardziej prestizowych instytucjach, urzedach, wszedzie, tacy ludzie sie zdarzaja.

      8

      1
      Odpowiedz
      1. Na chujni zaś zdarza się pewien analfabeta, który nie wie że zdanie rozpoczynamy dużą literą i nie umie/nie chce mu się używać znaków diakrytycznych. O tobie mowa, nieuku.
        #grammarnazi

        4

        6
        Odpowiedz
  3. Według mnie trzeba rozgraniczyć dwie rzeczy – ludzików, którzy leczą swoje kompleksy nabijaniem licznika zaliczonych (i tu Autorze zgadzam się z Tobą, zazwyczaj to są jakieś niewyżyte stuleje, które pół życia spędziły trzepiąc kapucyna) i tych, którzy po prostu chcą tej fizycznej przyjemności, a nie planują żadnych związków. Osobiście ONS bardzo mi odpowiada właśnie z tego powodu – uważam, że nie nadaję się by być czyimkolwiek partnerem ale potrzebę bliskości mam jak każdy człowiek. Jeśli mogę być z kobietą bez wzajemnych dalszych oczekiwań względem siebie, przy czym oboje o tym wiemy, świadomie to wybieramy i oboje traktujemy siebie wzajemnie z szacunkiem – to czemu nie? To nie musi być przecież zwierzęcy seks i zaliczanie pijanych dup ale po prostu okazanie sobie trochę uczucia, namiętności i fizycznej przyjemności. Aczkolwiek jeśli dla kogoś to też jest zwierzęce i prymitywne to ok, ma prawo tak myśleć.

    18

    10
    Odpowiedz
  4. „Wyobraźcie sobie, że siedzę w pracy przy komputerze i taki pajac podchodzi do mnie i drze agresywnie ryja: „co ty jesteś frajer? p**ał? autystyczny? introwertyk?”. Kurwa, gdzie Ty pracujesz? Szczerze współczuję. To już nie można być introwertykiem? To denerwuje innych ludzi? Mogłeś przynajmniej próbować spuścić mu wpierdol. Ja z pewnością bym nie wytrzymał, bez względu na konsekwencje. Są jakieś granice i on je przekroczył. Świat idzie na dno. Po takich wpisach zaczynam się poważnie zastanawiać czy wojna byłaby tylko negatywnym zjawiskiem.

    26

    1
    Odpowiedz
    1. Skończyło się tak, że mnie zwolnili za znęcanie się nad nim. Zabawne było to, że był taki mocny w gębie, a jak zrobiłem kontrę to siedział jak cipka i przeżywał jakby był babą… Jak na to nie patrzeć to zrobiłem z niego kobietę.

      4

      7
      Odpowiedz
      1. Uuuu, ale z ciebie samiec alfa. Ale to chyba tylko w swoich oczach i kolegów z Chujni bo kobiety to ty raczej jeszcze nie miałeś okazji poznać. Mścić się w taki sposób, żeby stracić pracę… Ofiara losu. I jeszcze się chwali.

        1

        3
        Odpowiedz
        1. Ty za to jesteś samcem beta na pewno. „bo kobiety to ty raczej jeszcze nie miałeś okazji poznać” – wartościujesz siebie kobietą? Cecha samców beta.

          2

          0
          Odpowiedz
          1. ” wartościujesz siebie kobietą?”
            To ty wartościujesz siebie poniżając kobiety. ” Jak na to nie patrzeć to zrobiłem z niego kobietę.” Co to ma być???
            I nie muszę być alfą, betą czy innym popieprzonym samcem.
            Jestem kobietą. A ty mnie obrażasz.
            „Gimbusów, niestety nie brakuje… Dobrze, że są też ludzie tacy jak Ty…” – To był mój wpis. Po przeczytaniu Chujni dałam ci plusa. ODWOŁUJĘ! Nie jesteś więcej wart niż ci co tak cię denerwują. Jesteś nawet gorszy bo pod płaszczykiem sensownego człowieka kryje się toksyczna, szowinistyczna męska świnia.
            Gdybyś miał choć trochę oleju w głowie to nie mścił byś się w tak durny sposób, żeby tracić pracę, a tak on jest górą. Miałeś swoją minutkę, ale to on ma pracę i to on wygrał bo ciebie ukarali.
            Ale w swojej samczej pysze nie jesteś w stanie tego zauważyć.
            Spierdalaj na bambusa. Tacy jak ty nie powinni nigdy z niego schodzić.

            1

            3
            Odpowiedz
          2. „To ty wartościujesz siebie poniżając kobiety” – wydaje mi się, że jemu chodziło o coś odwrotnego, że nie posiadanie kobiety nie jest niczym negatywnym. Inna sprawa, że komentarz „Skończyło się tak” pewnie nie jest autora wpisu, nie pasuje kompletnie do głównego wątku – patrz słownictwo.

            2

            0
            Odpowiedz
          3. Oczywiście, że nie posiadanie kobiety nie jest niczym negatywnym, ale tekst „siedział jak cipka i przeżywał jakby był babą… Jak na to nie patrzeć to zrobiłem z niego kobietę”- jest durny i świadczy o tym, że gimbus nie miał do czynienia z kobietami (najwyżej z jakimiś małoletnimi niuńkami) bo nie robiłby takich chorych porównań. Myślę, że to jednak autor Chujni. Jeśli nie – to oczywiście bardzo przepraszam autora.

            0

            2
            Odpowiedz
  5. jak mu nie jebłeś za to, to będziesz miał tylko gorzej, brak kary za zdisowanie cię zemści się na tobie

    13

    1
    Odpowiedz
  6. Ja okazyjnie wyjdę z kumplem na browara a na tygodniu i w pozostałym czasie w trakcie weekendu granie w lola,podciąganie,pompeczki ewentualnie do rodzinki się pójdzie na trochę i taki mój plan.Też mnie mają za pedała pomimo tego,że nie staje mi wacek na widok chłopaków a jestem introwertykiem i jakbym miał się przejmować każdym z tych niedorozwiniętych popierdoleńców to bym był w psychiatryku :).

    20

    1
    Odpowiedz
    1. I znowu ten baran. Baran nie wie że zarówno po kropce, jak i po przecinku trzeba wstawić spację.
      #grammarnazi

      1

      4
      Odpowiedz
      1. A ty nie wiesz, że sam popełniasz błędy. Przed „że” stawiamy przecinek… zwłaszcza w tym kontekście.

        3

        1
        Odpowiedz
        1. Ty jebany polonisto…….wez sie za prace a nie pierdol glupot.

          0

          0
          Odpowiedz
  7. Meżczyźni mają jakiś przymus uprawiania seksu? Zawsze mnie śmieszyli facety oceniający swoją wartość kobietami i podbojami, czy to seksualnymi, czy alkocholowymi. A ten co się wydarł to jakiś łysy seba? Alimenciarz czy jaki chuj?

    13

    5
    Odpowiedz
    1. Alkocholowymi? No masakra.

      1

      4
      Odpowiedz
    2. Jeśli już piszesz „facety” to „śmieszyły”. Ktoś kto pisze „śmieszyli facety” to spierdolina, choć może nie aż tak znowu straszna, bo przynajmniej „chuj” bezbłędnie napisany.
      #grammarnazi

      2

      1
      Odpowiedz
  8. Ja też spędzam weekendy w domu i też mnie wkurwia jak wszyscy zachowują się jak nastolatki kurwa zajebiście wykorzystany czas najebać się w jakieś melinie. Rozumiem cie anonie doskonale.

    16

    0
    Odpowiedz
  9. Kurwa tu nic nie jest czarno białe też kłade lache w takich zjebów ale nic nie ruchać jest niezdrowo w koncu odjebie ci w strone jakiś dzieci albo kolegów. Wiadomo patrząc na poziom dzisiejszych kobiet odechciewa sie zyc na mysl chocby konwersacji z tym pustostanem umysłowym a co dopiero ponizania sie za względy dlatego ja obralem droge dziwkarza. Realizuje sie,zdrowe odzywianie, pracuje, sport, nauka języków obcych, udział w wydarzeniach kulturalnych, zglebianie wiedzy o geografii i polityce ktore zawsze mnie interesowały. Ale na dziwki 2 razy w miesiacu pojsc wypada wytargac porzadnie za sylikon, zruchać w kilku pozycjach (lubie jak mi robi lache i patrzy w oczy) a po wszystkim powrót do swojego ulozonego spokojnego zycia bez histerycznego męczącego pustaka z jakimi uzeraja sie moi kumple. Niestety ale tak nas natura stworzyla, sex jest wazny. Pozdrawiam stary dziwkarz młodej daty.

    18

    11
    Odpowiedz
    1. ekspert, szacunek. powaznie mowie, dwa razy czytalem. masz zdrowe podejscie do zycia. tak trzymaj!

      3

      4
      Odpowiedz
    2. Piszesz serio czy jaja sobie robisz?

      6

      0
      Odpowiedz
    3. Jest to jakiś sposób

      0

      1
      Odpowiedz
  10. Mają racje bo w nowej apokalipsie seks będzie tylko dla wybrańców, pozostałym zaś pozostanie rypanie dzień i noc w kamieniołomach, budowach kanałów typu białomorskiego i spanie w ciasnych i przepełnionych klitach bez grama świeżego powietrza, za to z dużą dawką smrodu i fekaliów.

    11

    1
    Odpowiedz
  11. „Pedał? Autystyczny? Introwertyk?”
    O kurwa, już sobie wyobrażam jaki to przychlast musi być. Ha mu w De. Jak mu alimenty przyjdzie płacić albo AIDS leczyć to pogadamy. 😉

    20

    0
    Odpowiedz
    1. Też mam nadzieję, że umrze na raka w męczarniach.

      3

      1
      Odpowiedz
  12. A daj spokój nawet człowieku…

    0

    3
    Odpowiedz
  13. Gimbusów, niestety nie brakuje. Niektórzy z tego nie wyrastają. Dobrze, że są też ludzie tacy jak Ty. Twoje życie, nikomu krzywdy nie robisz. Masz prawo żyć po swojemu. Szanuję. Pozdrawiam.

    13

    0
    Odpowiedz
  14. Kolejne prowo mające za zadanie wzbudzić ferment wśród nałogowych onanistów, stanowiących 90% czytelników i autorów chujni. Wszak większość tematów dotyczy problemów z seksem, z jego dostępnością, jakością, z relacjami z płcią przeciwną… Jeżeli płatne (niekoniecznie finansowo) rżnięcie i masturbację autor porównuje do prawdziwego seksu z tzw. miłości, to znaczy że nigdy nie zaznał tego ostatniego. Taki seks jest faktycznie bardzo rzadko spotykany. A teraz burzcie się, trzęście się, onaniści.

    8

    4
    Odpowiedz
    1. Odezwał się samiec beta. Jak miałem 12 lat to też myślałem, że się zakochałem, ale się spuściłem i mi przeszło. Jeśli jesteś osobą dorosłą to dalej żyjesz w Narnii.

      5

      3
      Odpowiedz
      1. A Ty gdzie żyjesz? Jesteś taki pewny, że tylko Twój świat jest prawdziwy? Jakie Ty masz prawo do mówienia człowiekowi, że żyje w urojonym świecie bo w JEGO życiu jest coś czego nie ma w TWOIM? Dla mnie jego świat jest prawdziwszy niż Twój bo Ty nie umiesz zobaczyć i poczuć tego co dobre.
        W Twoim chorym, psychodelicznym świecie rodem z mrocznego fantasy snują się jakieś dziwne karykatury ludzi, których życie kręci się wokół żarcia, srania i spuszczania się. Chcesz, to w nim siedź, ale daleko Ci do eksperta od prawdziwego świata i prawdziwego życia. W prawdziwym świecie jest wszystko. Kwestia tylko tego co chcesz widzieć i czemu dajesz swoją uwagę.

        2

        2
        Odpowiedz
  15. Spoko też intro jestem

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Ja jestem introwertykiem i uwielbiam każdy wolny czas spędzać w domu.Całymi dniami mam pracę i niestety kontakt z ludźmi pokroju o których piszesz,słuchanie głupot i za dużo tego.Jestem wyczerpany,zmęczony innymi homo sapiens więc chcę się zając swoimi pasjami lub obejrzeć/poczytać coś.Naprawdę nie rozumiem dorosłych osób które mają potrzebę każdy wolny czas spędzać na imprezowaniu i co najgorsze osoby które tego nie robią uważane są za zjebów.A odnosnie seksu to mnie osobiście się znudził dawno.Jak miałem 15 lat to co chwilę się chciało ale nie było z kim.Teraz też nie ma ale mam 30 i naprawdę nie czuję już tej potrzeby,żeby latać za jakąś babą,łasić się.Jest w życiu tyle innych ciekawszych rzeczy niż kobieta.

    25

    2
    Odpowiedz
    1. Na przykład: ciekawe jest, że po przecinku i po kropce powinieneś postawić spację, nieuku.
      #grammarnazi

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Przypierdalasz się do braku spacji po kropce i przecinku, a na brak przecinków w niektórych miejscach, nie zwróciłeś nawet uwagi. Jak się czepiasz to wytykaj wszystko.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Ale on pewnie jeszcze nie doszedł do tej lekcji. Na razie przerobił spacje po przecinku i kropce. Pewnie czytał jedną z wcześniejszych Chujni, gdzie była o tym mowa. Niech się chłopczyna cieszy, że taki mądry 🙂

          0

          0
          Odpowiedz
        2. przed „a” nie stawia się przecinka.Zapamiętajcie matoły.Tak samo przed „ale”.

          0

          0
          Odpowiedz
          1. Gdzieś ty się, gamoniu gramatyki uczył, że takie pierdolety gadasz?

            0

            0
            Odpowiedz
  17. Tez takich spotykam. Zupelnie jakby caly swiat byl zobowiazany robic to co oni. Bo tylko to jest cool, a wszystko inne to zajecia dla plebsu. To jak z tymi pajacami na imprezach mowiacymi: co? Zemna sie nie
    napijesz? Znalazly sie osobistosci. Wzory do nasladowania kurwa. Obsraj ich. Ludzie preferujacy wylacznie zainteresowania typu impreza,clubbing,remiza to osoby bez zainteresowan wlasnych. Musza miec to podane bo same nie sa w stanie zorganizowac sobie czasu wolnego. Jebac ten plebs.

    14

    0
    Odpowiedz
    1. Jebać ludzi którzy nie wiedzą, że po przecinku stawiamy spację. Nie wspominając o wiejskim zwyczaju braku znaków diakrytycznych.
      #grammarnazi

      10

      4
      Odpowiedz
      1. „Jebać ludzi którzy nie wiedzą, że po przecinku stawiamy spację. Nie wspominając o wiejskim zwyczaju braku znaków diakrytycznych.
        #grammarnazi ”

        niebedzieszmnie,chuju,gramatykiuczyl. 😛
        #jebaćgrammarnazi

        4

        9
        Odpowiedz
        1. Uuuu, nerwusik. Całkowicie niereformowalny czyli najzwyczajniej tępy, aż mesia przypomina. O, przepraszam: „tempy”.
          #grammarnazi

          0

          0
          Odpowiedz
  18. Przy ONS masz fajne przezycie i potwierdzenie swojej atrakcyjnosci, przy zwiazku po 2 miesiacach seks i tak sie robi nijaki i lepiej ci bedzie z wlasna reka, a roszczenia coraz wieksze i masa straconych zasobow, wiec kto tu lata za cipka jak muchy za gownem?
    Rozumiem, ze ktos ma swoje lata, pobzykal pare lasek, nie bawi go to juz albo nie bawi aktualnie i zyje sam, ale nikt mi nie wmowi, ze dymanie tej samej piz.. dziesiaty rok jest lepsze niz ONS.

    4

    12
    Odpowiedz
  19. Naprawdę trzeba być smutnym człowiekiem, żeby podnosić swoje ego seksem. Przykre.

    18

    2
    Odpowiedz
    1. nieprawda. dobrze jest sobie czasami zaruchac przyjacielu.

      5

      4
      Odpowiedz
      1. to się nie wyklucza, ego =/= samopoczucie 🙂

        1

        0
        Odpowiedz
      2. Dobrze jest stawiać na początku zdania dużą literę.
        #grammarnazi

        2

        3
        Odpowiedz
        1. Jeszcze lepiej wielką.

          0

          1
          Odpowiedz
  20. Nie ma co się denerwować głupcami. Trzeba im współczuć. Jak złapie wreszcie jakąś chorobę, to będzie płacz.

    1

    1
    Odpowiedz
  21. Mieszkając na zachodzie mogę powiedzieć że tutaj możesz za bardzo niską cenę (jak na tutejsze zarobki) pójść sobie na panienki o jakich ci się w życiu nie śniło, i spełnić każdą swoją fantazję. Niestety prawda jest taka, że jak się w tym zasmakuje to czuje się że to nie to, że to prawie to samo co zwalić sobie konia. Poprostu seks bez uczuć. Warto jest miec kogos bliskiego.

    5

    4
    Odpowiedz
    1. Tu ksiadz z parafii.Ja chcialbym oznac cie blizej.

      0

      0
      Odpowiedz

Cebula Boss

Pochorowało mi się dziecko na grypę, wziąłem więc tydzień wolnego L4 bo nie było wyjścia. Żona wcześniej sama 2 tygodnie chorowała, pewnie ona zaraziła syna, więc już nie chciała więcej wkurwiać swojego szefa. L4 na dziecko to tak zwane opiekuńcze, płaci ZUS, szef nic nie dokłada. No ale oczywiście już pierwszego dnia mi dzwoni że coś tam trzeba zrobić, i czy nie mógłbym zerkać w maile i jak coś to ogarniać bieżące sprawy. No to mówię mu że ok, myślę, pójdę mu na rękę. Także choć nie powinienem to odpisywałem na maile, dzwoniłem do kontrahentów itd. Po tygodniu syn zdrowy a ja się zaraziłem. Szef wkurwiony jak nie wiem co, jakby to była moja wina że leżę z 39 stopni gorączki (nadmienię że choruję niezwykle rzadko, raz na kilka lat). Mówię mu że jestem dętka i muszę parę dni się ogarnać. No to znowu mnie pyta czy coś z domu popracuję jak lepiej się poczuję. I ja głupi znowu się zgodziłem i jak mi gorączka schodziła po lekach to coś tam robiłem.

Wszystko co robiłem zapisywałem, w końcu podliczyłem i wyszło że pracowałem na tych L4 łącznie 40 godzin. No więc mu to wysłałem i mu mówię, żeby mi albo za to zapłacił jakoś, albo jakiś urlop dorzucił albo co. No bo przecież wcale tego nie musiałem robić, więc byłem pewien że to oczywiste że za free tego nie robiłem. A ten kurwa do mnie z pretensjami, że jestem bezczelny, nie dość że mnie 2 tygodnie nie było to jeszcze chcę dodatkową kasę czy urlop. A w ogóle to skoro dawałem radę pracować to wcale taki chory nie byłem! I w ogóle żebym wziął dupę w troki bo są i tak plecy z robotą, a nie wymyślam JAK GO OSZUKAĆ! Kurwa zamurowało mnie. Mam dość tych polskich Januszy Biznesu. Jestem oburzony tym elementarnym brakiem przyzwoitości i złodziejstwem najzwyklejszym. Polska to dziki kraj.

179
8
Pokaż komentarze (67)

Komentarze do "Cebula Boss"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Uklęknij patałachu a Pan twój, Mesio, powie ci jako następuje: szanuj szefa swego, możesz mieć gorszego.

    Skoro dawałeś radę zapierdalać, to szef twój, w oburzeniu świętym swoim, ma rację. Zresztą, i tak stracił przez ciebie, bo miał pracownika na pół gwizdka, a ty jeszcze kasę od niego chciałeś. A do ZUS-u to, co żeś na chorobowym zarobił, zwróciłeś, cebulaku parszywy? I ty będziesz tu Panu twojemu śmiał narzekać, że to „dziki kraj i szef niedobry”… Jesteście siebie warci. Wygrał ten, który miał lepszą pozycję i tak zresztą powinno być, nie ma kogo żałować. Spierdalaj więc w podskokach sprzed Pańskiego wzroku (Gdzie… Pokłoń się najpierw.), bo jakbyś u nas, w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym, taki numer odstawił, to zapierdalałbyś, nosząc na akord wory na obolałych od byczywąsowej nahajki plecach, spał byś na brzuchu przez tydzień (albo i dwa) i żarł w stołówce na stojąco, bo na obitej dupie nie byłoby jak usiąść… /Mesio

    PS. Masz dożywotniego bana na stawianie się pod bramą naszego zakładu. Chyba, że od razu chcesz trafić w konserwy lub do kompostownika. W takim razie zapraszamy. I pewnie zobaczymy się, gdy tylko szef twój zredukuje zatrudnienie, lub znajdzie kogoś na twoje miejsce. Więc pooddawaj długi, ubezpiecz się wysoko, żeby rodzina miała co do gara włożyć, i czekaj na nieuniknione, w zaskórniaku odkładając na bilet do Łodzi.

    18

    51
    Odpowiedz
    1. Mesio jak zwykle w formie. Zachowaj trochę tej energii na wieczór. Pozdrawia Byk Andrzej.

      10

      0
      Odpowiedz
    2. Ban? A kogo to interesuje? Toż to jakieś chore bzdety na miarę gimbusa.
      Wysil się trochę, boś nudny, melepeto.

      1

      1
      Odpowiedz
    3. Mesio wpis 6:16 w piątek 😀 Puszczę maila Grubemu, że ledwo się na portierni rozsiądziesz a już na neta wchodzisz i jak zwykle fantazjujesz, zamiast na obchód zapierdalać. 5 zł/h płacą Ci za cieciówę a nie za pisanie tych pierdół :D:D:D

      15

      1
      Odpowiedz
      1. Grubego (fi przynajmniej 6 cm) to w(puścisz) w kichę stolcową w kazamatach pod naszym Łódzkim Wydziałem Fabrycznym, patałachu. /Mesio

        PS. I to niejednego… A o twoich fantazjach też porozmawiamy. Pan twój gwarantuje, że spełnią się wszystkie z twoich najmroczniejszych koszmarów.

        0

        5
        Odpowiedz
        1. Oho, prawda zabolała Mesisława 😀 😀 😀

          10

          0
          Odpowiedz
          1. Owszem, teraz już wiecie.
            Mesio jest kozak w necie
            i pizda w świecie.

            10

            1
            Odpowiedz
    4. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak prawdziwy Mesio, to o 6 rano w piątek przewracałbyś się na drugi bok, a nie pisał posty na chujni przegrywie.

      3

      1
      Odpowiedz
  3. No niestety.Polska przeistoczyła się z komuny zamiast w kapitalizm to w feudalizm.Przyjebali do tego złodziejskiego systemu naklejkę z napisem demokracja i bronią go jak hiena ścierwa.Zaraz napiszą Ci podobne do Twojego „bossa”cwaniaczki,że nieudacznik z Ciebie i każdy w tym raju może uruchomić swój biznes.

    43

    1
    Odpowiedz
  4. Zacznij chorować długoterminowo np. na stany lękowe, nerwice, albo na „głowę”. W międzyczasie szukaj innej pracy.

    23

    1
    Odpowiedz
    1. Ale to Bulanda 3, 4 a może już 5 a nie jakaś tam Szwacjaria czy Australia. Tu praca jest nie obowiązkiem a przywilejem dla wybranych albo za układy, pieniądze, itp.

      3

      0
      Odpowiedz
  5. Szef traktuje cię jak oszusta, ja wchodzę do urzędu jestem traktowany jak oszust, rozliczasz się z dochodów (paranoja) też jesteś traktowany jak oszust. Skurwysyński kraj traktują cię jak gówno a sami są ścierwem pasożytniczym, co żyje z ludzkiej krzywdy. Śmierć politykom, komuchom, socjalistom, urzędniczym darmozjadom i nierobom.

    50

    3
    Odpowiedz
    1. Chciałeś powiedzieć pasoŻYDniczym. Poza tym sam socjalizm i komuna nie jest zła, tylko kurestwo antypolskie co tym zarządza.

      3

      2
      Odpowiedz
    2. Cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy otwarcie o tym mówią i wyrażają swój sprzeciw. Bo co raz bardziej w okół mnie mam wrażenie, że ludzi przestaje to obchodzić i tylko mają na wszystko tą swoją odpowiedź-wymówkę „takie jest życie” i kończą temat. Aha czyli mogę cię potraktować jak g**no bo takie jest życie. Taka to mentalność. Smutne. Gdyby tak więcej ludzi się sprzeciwiało zamiast być biernym.

      2

      0
      Odpowiedz
    3. Amen. Niech tak się stanie.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Naprawdę nie przewidziałeś takiego rozwoju wypadków…?

    8

    2
    Odpowiedz
  7. Nie podobała wam sie komuna to macie to co macie

    19

    5
    Odpowiedz
    1. Pan bóg ma taki plan……..jeden jest milionerem a drugi zbiera puszki.Kochany tatuś miłujący wszystkich.Zstąpił duch św i odnowił oblicze tej ziemii. Widocznie tak musi być, tak było całe wieki. Pan Bóg sie nie myli i kremówkowy JP2 też sie nie mylił. Godne to i sprawiedliwe a biedaki odbiorą nagrode w niebie. Amen!

      6

      2
      Odpowiedz
    2. Komuna to bardzo podobny syf. Oprócz jebanej komuny i tego co mamy teraz (kraj kolonialny) istnieje jeszcze NORMALNOŚĆ. Obcecny system wręcz sprzyja kręceniu wałków, promuje hieny urzędnicze i pseudo biznesmenów.

      5

      1
      Odpowiedz
      1. Ciekawe w jakim sensie „syf” mówisz. W komunie miałeś 20 lat to już miałeś prace płatną by mieć żonę i 3 dzieci i było cie na to stać! W dodatku mieszkanie miałeś własne i u starych nie mieszkałeś, no chyba że wielką chałupę rodzinną mieli…

        2

        0
        Odpowiedz
        1. No, z tym własnym mieszkaniem to trochę przesadziłeś, ale jak miałeś pracę (a tej było do wyboru) to było Cię stać na wynajęcie mieszkania.

          0

          0
          Odpowiedz
          1. Oczywiście że nie przesadził z mieszkaniem. Ok, lata 50 i 60 to było kiepsko i mieszkało po kilka rodzin w jednym mieszkaniu nieraz, ale jak odpalił program mieszkaniowy Gierka w latach 70 to praktycznie każdy po odczekaniu 3-8 lat miał mieszkanie zakładowe, nówka. A że pracę ludzie zaczynali przeważnie w przedziale wiekowym 18-20 lat to przeważnie jak miałeś 25 lat to miałeś swoje M.

            3

            0
            Odpowiedz
          2. Mieszkań zakładowych było mało. I nie dla wszystkich grup zawodowych. W latach 80-tych mnóstwo młodych ludzi gnieździło się kątem w blokach w malutkich pokoikach u teściów czy rodziców. Niektórzy mieli książeczki mieszkaniowe, założone przez rodziców w spółdzielniach mieszkaniowych, na które co miesiąc wpłacało się określoną kwotę. Jak ktoś wiedział komu i ile dać to czekał krótko. Jak nie, to kilkanaście, dwadzieścia lat. Znam kogoś, kto miał książeczkę z lat 70tych, a mieszkanie dostał w 1994r. Tak było w ówczesnym województwie warszawskim. Nie wiem jak w innych rejonach Polski.

            1

            0
            Odpowiedz
          3. Ale czy ty nie wiesz, że mesio to stary komuch i zawsze będzie komunę wysławiał?

            1

            1
            Odpowiedz
          4. Ale ściemniasz w latach 90-tych już się NIE DOSTAWAŁO mieszkań. To może Warszawa tak przejebane miała, ja jestem z Opola, nikt nie czekał 20 lat, nie znam takiego przypadku. I nikt w łapę nikomu nie dawał, ja też nie dawałem. Po prostu powstawało pierdyliard mieszkań, pół Opola to bloki i czekało się max kilka lat.

            0

            1
            Odpowiedz
          5. No to mieliście super w porównaniu z nami. Nie Warszawa tylko jedno z podwarszawskich miast. I nie mam co ściemniać bo to ja dostałam to mieszkanie. Dokładnie w czerwcu 1993 roku. Książeczka była z lat 70tych bo scedował ją na mnie starszy brat. Rację masz w tym, że to chyba już były końcówki mieszkań ze spółdzielni. Książeczka miała nr 74. Jak na którymś z zebrań spółdzielni mieszkaniowej zapytałam dlaczego nie można sprawdzić z jakimi nr „zeszły” książeczki, to na drugi dzień przylazł mi do pracy jeden z pracowników spółdzielni i powiedział, że jak się nie zamknę to mnie urządzą. Widocznie u was było bardziej uczciwie.

            0

            0
            Odpowiedz
  8. Jest coś takiego jak sąd pracy…

    3

    4
    Odpowiedz
    1. Tak, tylko, niestety sąd pracy jest dla tych co są gotowi szukać nowej pracy. Prawo pracy mamy tak skonstruowane, że musisz wybierać: chcesz mieć rację czy pracę?

      2

      0
      Odpowiedz
  9. Ogarnij se inną robotę, a najlepiej u konkurencji. Tak się kurwa zaczyna im bardziej idziesz na rękę tym bardziej w dupe jestes kopoany. A dojdzie jeszcze do tego, że wszyscy dostaną wypłatę na czas a o tobie dziwnym trafem będzie się zapominać, ale nie z robotą. O niej zawsze będziesz wiedzieć pierwszy. Najlepiej sam stań się takim Januszem. Nie musisz zatrudniać. O wiele lepiej z kasą na swoim i sam ustalasz r robotę i klientów.

    16

    1
    Odpowiedz
    1. No bo „ogarnięcie” roboty jest takie proste w tym kraju. Zresztą w następnej może być jeszcze gorzej.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Z opisu wynika, że gorzej nie trafi, co najwyżej na to samo w innej firmie.

        0

        0
        Odpowiedz
  10. Pracowalem w 1 firmie i kolega poszedł na chorobowe 2 miesiace go nie było bo cos takiego go dopadło ze nawet w szpitalu leżał oczywiscie praca fizyczna na hali to nie mogl w domu pracowac. Gosciu ucieszony ze wyzdrowiał po powrocie do pracy dostał wypowiedzenie tego samego dnia! To jest poprostu szok ze pieniadze wazniejsze od zycia bo firma straci jak cie nie bedzie pare zł.

    12

    0
    Odpowiedz
  11. ale ty głupi jesteś, masz miękkie serce, musisz mieć twardą dupę.

    3

    1
    Odpowiedz
  12. Nowa apokalipsa, to nowa apokalipsa, a teraz jest stary/nowy porządek( The Old Order był tak gdzieś przed industrializacją kiedy nasi bogowie rotszyldowscy i rokefelerowscy nie mieli w łapach systemu finansowego i byli nikim, ale byli nasi mistrzowie spod znaku krzyża, na których opieramy swą potęgę), więc cieszcie się z tego co macie, albowiem jeszcze będziecie jęczeć za tym co teraz macie.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. trzeba dodać, że polskie cebulowate
    janusze biznesu zawiozły to dziadostwo na zachód i tam robią to samo !!!

    2

    0
    Odpowiedz
  14. A myślisz, że dlaczego tacy ludzie jeszcze prowadzą swoje biznesy. Właśnie przez takich niewolników jak ty, którzy narobili dzieciaków w jakiś małych miejscowościach, zarabiają gówniane pieniądze i boją się co to będzie jak mnie zwolnią. I tyrają u takich gnoi, wracają wkurwieni z pracy i są wiecznie sfrustrowani narzekając na wszystko wokół tylko nie na siebie. Sam jesteś sobie winny, trzeba było planować przyszłość a nie wkładać kutasa bo naszła cie ochota – wtedy mógłbys powiedzieć, skoro tak to wypierdalaj, idę gdzie indziej. Każdy jest kowalem swojego losu. Powiem ci coś, w normalnych firmach – także z polskim kapitałem – szef/ o ile go w ogóle kiedykolwiek poznasz, bo od zarządzania będzie miał swoich ludzi/, menadżer czy ktokolwiek nad tobą nie śmie użyć taki słów w stosunku do pracownika. Także powodzenia w swoim życiu, dobrych obiadków u teściowej życzę, i mądrego syna, żeby nie poszedł w ślady tatusia.

    8

    7
    Odpowiedz
  15. Kiedy wy się nauczycie, że coś takiego jak L4 nie istnieje?

    3

    3
    Odpowiedz
  16. Było zlać i nie odpowiadać na maile. Inaczej będziesz pracował aż Ci skóra z jajek zejdzie na 300%. Nie masz szacunku do siebie samego to i szef nie będzie miał do Ciebie. Musisz nauczyć się wykonywać pracę, a za razem mieć wyjebane. W jakiej ty walucie zarabiasz gościu, że tak zasuwasz? Upss.. sorry. Masz kredyty i rodzinę na utrzymaniu? Not my problem. Było sobie inaczej ułożyć życie. Ja też jestem w śmiesznej pracy ale w razie „W” mogę położyć laskę na robotę i znaleźć inną bez uszczerbku na budżecie.

    9

    0
    Odpowiedz
  17. Śmiałem się kiedyś z ojca bo zawsze mówił że za komuny było lepiej, jednak niestety stary miał rację.

    12

    2
    Odpowiedz
  18. Prawda jest taka że sam sobie winien jesteś, dlatego że zgodziłeś się na takie warunki. Jak mam L4 to nie pracuje i koniec, mogę co najwyżej przekazać telefonicznie sprawy innej osobie. Nie można zapominać że pracowników jest więcej, jak nie płaci nadgodzin to nie zostawać, tylko musi tak zrobić większość, niestety. Szukaj po cichu nowej pracy, wiem że to trudne, jak się ma rodzinę i pewnie jeszcze kredyt, ale warto. Życzę ci odwagi, bo to jedna z ważniejszych decyzji w życiu, pamiętaj o tym ze jak przestaniesz być potrzebny i tak cię wyjebie.

    7

    0
    Odpowiedz
  19. Załóż swoją firmę pokaż jak nie być Januszem Biznesu plać podatki, płać godnie pracownikom itd. Przecież to takie bajcznie proste, tylko Ci okrutni przedsiębiorcy są chciwi.

    4

    11
    Odpowiedz
    1. Nikt nie mówi że być przedsiębiorcą jest w tym kraju łatwo. Ale tu chodzi po prostu o bycie zwykłym chujem, a nie przedsiębiorcą. Sorry gościu, jak masz pracowników to musisz się liczyć że raz na kilka miesięcy pracownik może być chory, mieć chore dziecko, czy mieć jakiś wypadek losowy. Jak nie jesteś w stanie tego przełknąć, to nie zatrudniaj pracownika, bo się nie nadajesz na szefa. Jakoś wszędzie to rozumieją tylko nie w Cebulandii i na wschód od niej.

      11

      0
      Odpowiedz
  20. A ja uważam, że facet miał rację. Trzeba być wyjątkowym cebulakiem, że by w takiej sytuacji iść do pracodawcy po kasę. A wytłumaczę ci dlaczego. Po pierwsze: jeżeli firma która cię zatrudnia traktuje cię poważnie i daje stałe zatrudnienie to trzeba to uszanować i po ludzku zrozumieć, że są sprawy w toku, które trzeba załatwić. Ty zostałeś pilnować dziecka, ktoś inny też potrzebuje twojego czasu. L4 nie ma tu nic do rzeczy jeżeli traktujesz swoją pracę poważnie. Chyba że traktujesz ją jak gówno tak jak większość dzieciaków na tym portalu, z których większość pracę widziała tak jak świnia niebo. Jak się jest takim formalistą to prędzej czy później samemu się dostanie po dupie w sytuacji, w której samemu będzie się w potrzebie.
    Po drugie – nie masz pojęcia o robocie za granicą, ja mam spore więc się nie mądruj i nie faworyzuj zachodnich pracodawców bo byś się ciężko zdziwił.
    Po trzecie – trzeba pracować i już jeżeli się nie jest królem.

    5

    14
    Odpowiedz
    1. Ale pierdolisz. Ja pracowałem w Irlandii 5 lat. Raz się źle czułem, mój menadżer sam podszedł, spytał czy wszytko ok bo źle wyglądam. Jak powiedziałem że mi niedobrze to KAZAŁ mi iść do domu i się kurować.
      Jak byłem chory na anginę dostałem 2 tygodnie L4, po tygodniu przyszedłem do pracy bo czułem się już dobrze. Menadżer powiedział że mam wracać do domu się doleczyć, bo jeszcze jestem słaby i woli żebym się wyleczył dobrze a nie żebym za tydzień czy dwa był znowu chory.
      Pracowałem też w Niemczech i jest podobnie.
      Jeżeli Twoje doświadczenie zza granicy to jedynie praca przez agencję to może jest tak jak mówisz.

      7

      2
      Odpowiedz
      1. Coś za bardzo cię lubił ten menedżer.

        1

        1
        Odpowiedz
      2. Ale glupoty napisales, as dymi …

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Trzeba płacić porządnie pracownikom i już skoro się żyje w państwie UE w XXI wieku.

      3

      0
      Odpowiedz
    3. Otóż kolego coś ci powiem jako emigrant z 15 letnim stażem w Holandi, Niemczech i Anglii. W tych krajach takie zachowanie szefa jest niemożliwe. Zacznijmy od tego, że nigdy szef czy manager by nie zadzwonił żebyś coś robił na chorobowym. Nigdy.

      8

      0
      Odpowiedz
  21. Dlatego właśnie nie należy robić szefowi żadnych przysług.

    15

    0
    Odpowiedz
  22. Może wyobraź sobie odwrotną sytuację – masz małą firmę i pracownika, który choruje. Pracownik niech zarabia średnio 1 tysiąc na tydzień. Pierwsze 30 dni chorobowego płaci pracodawca, 80%, czyli w tym wypadku 800 zł. Pracodawca jest w przybliżeniu te 800 zł stratny. Także nie dziwię się mu aż tak, że coś tam za te 800 zł które będzie musiał ci zapłacić będzie chciał wyegzekwować. Pewnie tak samo byś oczekiwał.
    To wcale nie taki dziki kraj, tylko bardziej realna (sprawiedliwa?) sytuacja – pracujesz – zarabiasz – nie pracujesz – nie zarabiasz – lub „dogadujesz się” – czyli w zaistniałej, wyjątkowej sytuacji pracodawca płaci ci, ale też chce byś jakąś robotę dla niego wykonał z domu.
    To się tyczy twojego chorobowego, w przypadku opiekuńczego na dziecko, faktycznie płaci ZUS (choć nie jestem pewien, czy pracodawca ma zmniejszone koszty stałe, czy musi płacić i tak 100% np. ubezpieczenie zdrowotne) i teoretycznie pracodawca nic nie powinien od ciebie chcieć.
    Pracowałeś 40 godzin, więc sporo, jakbyś nie miał tego chorobowego i w tym przypadku mógłbyś faktycznie dać do zrozumienia pracodawcy ile pracowałeś ale według mnie nie upominać się o zapłatę za 40 godzin ale najwyżej o wyrównanie 80% płatności do 100%.
    [prawicowiec]

    1

    9
    Odpowiedz
    1. 26 dni urlopu i 30 dni L4 musisz wliczać w roczne koszta pracownika jeżeli jesteś poważnym przedsiębiorcą a nie Januszem. Oczywiście najlepiej żeby pracownik aż tyle nie chorował, a jeszcze lepiej żeby w ogóle nie chorował. Ale nie możesz tego zakładać z góry. Jak się planuje wydatki, to trzeba zawsze zakładać największe wydatki, najgorszy scenariusz, a nie na odwrót. Tak robią idioci i potem się dziwią, że „nie wyszło”.

      8

      1
      Odpowiedz
  23. To nie wiesz, że na chorobowym nie odbiera się telefonu? Najlepiej mieć jeden numer służbowy, który wylaczasz na urlopach i numer prywatny.
    A z tym oddawaniem kasy za pracę w chorobowe to pojechałeś ładnie. Nie wiem gdzie wy żyjecie, ale w niektórych zakładach za samo pójście na chorobowe już masz przesrane więc lepiej podkulic ogonek i robić grzecznie co powie szef, nie rzucać się w oczy. ALBO jak już napisałem wylaczasz telefon i cię nie ma. Praca podczas L4 to bezprawie. Na jakiej zasadzie miał ci zapłacić ty idioto? Z kieszeni swojej miał ci wyciągnąć i do ręki dać?

    5

    6
    Odpowiedz
    1. Widać żeś sam Januszem biznesu. Czyli podsumujmy: naginać przepisy żeby szefowi Januszowi było dobrze, to dla Janusza jest okej, tak? Nie ma skrupułów żeby dzwonić do pracownika i żądać pracy na L4, choć wie że to bezprawie. Ale żeby dać za to pracownikowi jakąś uznaniówkę, parę stówek, to już chujowo i źle, bo nie ma podstawy do wypłacenia kasy? Piękna logika.

      10

      0
      Odpowiedz
  24. A po piąte i po szóste to jestem ciekaw ile czasu poświęcasz na pracę w normalnym dniu roboczym. Ile z tego przepierdzisz w stołek na którym siedzisz, ile czasu spędzisz na CHUJNI i innych portalach? To może twój szef na którego tak narzekasz, a który jak wynika z opisu nie jest chyba jakimś skurwysynem, powinien przyjść na koniec miesiąca i poprosić cię łaskawie o zwrot części kasy za nieprzepracowane uczciwie godziny. Powiem ci szczerze, po takim numerze wyjebałbym cię z pracy a gdybyś akurat był rzeczywiście chwilowo niezastąpiony (chociaż ludzi niezastąpionych jak powszechnie wiadomo nie ma) to poszukałbym kogoś innego na twoje stanowisko i wtedy cię zwolnił.

    1

    16
    Odpowiedz
  25. Niestety. W pracy musisz liczyć się z tym, że wszystko co robisz „ponad”, na ogół nie jest doceniane, a jeśli zauważone to po to, żeby traktować to jako coś oczywistego i wymagać coraz więcej. Każdy wie, że przy grypie po 2/3 dniach człowiek czuje się lepiej i chodzi głównie o to, żeby być w cieple. Ale zwolnienie to zwolnienie. Nauczka na przyszłość. Albo jesteś niezdolny do pracy i nie ma, że szef płacze, albo zdolny i pracujesz. Pracując w czasie zwolnienia narażasz się, że szef podważy jego wiarygodność i narobi Ci kłopotów (w podziękowaniu).
    Nie wiem czy to tak w Polsce tylko. Niedawno słyszałam, że gdzieś tam w świecie (może w Stanach) wywalczyli, że pracownik w dni wolne od pracy i po za godzinami pracy ma prawo nie odbierać służbowego telefonu, więc chyba nie tylko u nas.

    6

    1
    Odpowiedz
  26. Wiesz co ci powiem? Nie rób tego nigdy więcej. Jesteś na L4 to nie pracuj ani nie rób takich przysług szefowi. Nigdy. Dzięki temu usłyszałeś ze nie byleś az tak chory. Zawsze udawaj bardziej chorego niż jesteś. Żyjemy w takim kraju, za ustępstwa nikt ci nie podziękuje, ale za błąd już opierdziel jest. Pamiętaj, nie przejmuj się swoją rolą, jutro i tak Cię opierdolą.

    14

    0
    Odpowiedz
  27. Wiecie co jest dziwne? Że w ocenach wpisu jest 122 do 6 że dobra chujnia, a 50% komentarzy jest popierających szefa. Stąd prosty wniosek, że januszowaty osobnik pokroju tego skurwiałego bossa zaspamował komentarzami, celem usprawiedliwienia takiego chujowego postępowania.
    Otóż drogi trollu, choćbyś i napisał 1000 takich komentarzy to nie zmieni to faktu, że to nieetyczne, chamskie i złodziejskie zachowanie. Pracownik ma prawo do urlopu, pracownik ma prawo do rekonwalescencji jak jest chory. Należy mu się to jak psu buda. Oczywiście oprócz przepisów jest jeszcze życie i można i na urlopie coś popracować i na chorobowym, bo przecież przez cały okres choroby nie jest się poskładanym totalnie, z dnia na dzień jest lepiej. Ale żeby to zrobić, popracować na L4, to trzeba mieć z szefem wszystko poukładane. Autor wpisu popełnił błąd, nie ustalając z szefem wcześniej warunków. Założył z góry że będzie tak czy siak. Tak się nie działa. Najpierw się rozmawia jak się rozliczą, potem się pracuje.
    Ale nawet jeśli nie ustalili nic, to powiem Ci (a sam mam małą firemkę i dwóch pracowników), że nie wyobrażam sobie żeby się tak zachować jak ten szef i jeszcze gościa o oszustwo posądzać. Skandal, chamstwo i buractwo. Dlatego na takich skurczybyków jak Ty drogi autorze połowy komentarzy jest jeden sposób, który tutaj wielu przytoczyło: żadnych przysług dla szefa, żadnego pójścia na rękę, pracy na L4 czy urlopie. Nie dam rady i koniec. Wtedy chuj Cię nie może wychujać na kasę.

    12

    1
    Odpowiedz
    1. Gimbusie, nic nie masz tylko sianko w glowie.
      Choruj sobie bo co tam, nie ty placisz.
      Dlatego bedziesz also bezrobotnym w PL albo bum’em w innym pieknym kraju zachodnim.

      0

      3
      Odpowiedz
      1. A ty kim jesteś tępy jełopie? Prawde pisze. POlactwo zawsze w mordzie mocne choć w życiu są jebanym w dupe bydłem. To „se” radź, „praca jest”, „jesteś nieudacznikiem”. Stary repertuar ćwoków. Byle pokazać że „ja jestem”, „ja mam”…….. choć koło niedomytej dupy wiórki kakaowe mają tylko a z resztą? A …..z nimi. I tyrają na januszów buców za miske ryżu.

        3

        0
        Odpowiedz
  28. Jak sie jest na L4 to sie nie pracuje I tyle .Wtedy cebula boss pozostaje cebulo czlowieczkiem .

    2

    0
    Odpowiedz
  29. U mnie jest dokładnie tak samo. Z tym, że ja nie proszę o zapłatę za pracę w domu. Kilka lat z darmową pracą w domu nauczyło trzech dwóch zasad:
    – L4/opieka: należy Ci się jak psu buda
    – nie pracuję zdalnie bo nie mam na to sił/pracy/czasu
    – robię wszystko by nie czytać maili firmowych w domu, szkoda mieć spierdzielony weekend przez jakiś kretyński mail od szefa bądź jego najbliższych januszy.

    Ty pozwolisz sobie na wszystko – firma to wykorzysta. Mówię NIE – dość pracy niewolniczej, wolę 2700 na kasie w biedronce niż poświęcać każdą wolną minutę na zamartwianie się „czy wszyscy we firmie są zadowoleni”.

    Ostatnio przyjęło sie dwóch, jednego zwolnili, drugi się sam zwolnił i jest znów zapiernicz gorszy niż był. Mam to w dupie. Mam L4 i telefon wyłączony. Amen.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Portal dla dzieci i frustratow.
    Zrobcie ograniczenia wiekowe bo inaczej tylko glupoty tu przechowujecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Powinien ci zapłacić, ale pod warunkiem,że oddasz pieniądze które wyłudziłeś z ZUS-u za opiekę nad chorym dzieckiem,którym wszakże nie zajmowałeś się należycie pracując dla tego buraka.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Najlepiej zmienić pracę i dać komuś innemu cieszyć się Twoją chęcią do pracy. Komuś, kto to doceni i wśród tamtych z tamtej pracy wcale nie kryć, że powodem odejścia z roboty był ten skurwiel, który Cię kara za pracowitość niczym stary socjalista. Nie pozwalać takim, na to by ktoś miał zysk z Twojej pracowitości, a potem Cię wyciskał jak szmatę. No i przed odejściem z roboty powiedzieć, że jest zwykłym frajerem i z uśmiechem na twarzy powiedzieć, że stracił poważnego, pracowitego i poświęcającego się pracy pracownika. Takim ludziom nie należy się żaden pracownik.

    2

    0
    Odpowiedz
  33. U mnie w firmie panie sprzątające zarabiają po 3000 zł netto. Pozdrawiam. /doktor Wiesław

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Nie czytałem wszystkich komentarzy ale podejrzewam że wszystkie w jednym tonie. A czy ktoś postawił się na miejscu jego szefa? Co ty, przeciętny Polaku, byś powiedział jak by ci taki twój pracownik powiedział, że mu się należy kasa lub dodatkowe wolne za chorobowe? Zgodzisz się? Ta, jasne.

    0

    1
    Odpowiedz