Muszę napisać bo nie wyrobię. Ludzie w moim otoczeniu narzekają na zamknięte osiedla tzw. getta w wielkim mieście. Dochodzi nawet do tego, że miasta zakazują budowy zamkniętych osiedli. Ich tłumaczenia dlaczego to złe są żałosne. Bo się ludzie izolują, bo nie da się przejść do sklepu po drugiej stronie osiedla, bo ludzie się nie integrują, bo dzieci nie mają się gdzie bawić. No ja pierdole właśnie po to kupili mieszkanie w zamkniętym osiedlu żeby się nie integrować tylko mieć spokój. To nie te czasy gdzie sąsiad z sąsiadem siorbał kawę na ławeczce bo nie było internetu i telefonów komórkowych. Jebane lenie do sklepu niech popierdalają sobie do okoła bo droga jest jak nie z lewej to z prawej. dla kilku metrów na wprost chcą ludziom osiedle otwierać, w dupach się przewraca. Zamknięte osiedla są świetne i mają same zalety, ale patoli to przeszkadza. Po pierwsze brak problemów z miejscami postojowymi jak nie na placu to w podziemiu zawsze jest miejsce, a jest dlatego, że buractwo z otwartych ich nie podpierdala. Nie ma menelstwa i rozjebanych worków na śmieci przy wiatach bo śmierdzący menel nie ma wstępu. Cisza, spokój i bezpieczeństwo dzięki cieciowi i/lub kamerom. Dzieci się bawią w przedszkolu i szkole tam mają place zabaw i się integrują. Jak nadal nie ma dość to rodzice po pracy mogą je zabrać do parku. Na osiedlu powinna być cisza i spokój, a nie smarkate wyjce w piaskownicy. Tak więc odpierdolcie się od zamkniętych osiedli bo każdy ogarnięty człowiek chciałby żyć w zamkniętym osiedlu oddzielony od plebsu i patoli.
Chujnia z dzisiejszymi kobietami
2017-04-26 12:01Witam wszystkich, jestem przedstawicielem młodszego pokolenia, aktualnie 21 lat na karku.
Chujnia jest taka, iż mam wrażenie, że moja generacja jest jedną z ostatnich normalnych, oczywiście w młodszych są także wyjątki, lecz rzadko. Największy problem jest z kobietami, starsze o kilka lat, wiadomo, chcą starszych albo równych sobie, te w moim wieku chcą w 90% starszych, a te młodsze to pożal się Boże. W głowach jakieś snapchaty i inne chuje muje dzikie węże. Ja w ogóle nie rozumiem tego czegoś, smartfon niby mam ale tyle co zadzwonię albo chujnie poczytam jak laptopa nie ma w zasięgu ręki, albo zdjęcie zrobię jak gdzieś motorem pojadę. Mam wrażenie, iż urodziłem się o kilka pokoleń za późno. Nie ma już dam chcących prawdziwego mężczyznę z kulturą i honorem, który byłby za nią skłonny życie oddać. Są wszędobylskie kurwy ruchające się po kątach na imprezach, wiem, uogólniam, ale no kurwa ktoś musi. Wiem, że są wyjątki ale takie to od razu są „wyłapywane” przez starszych facetów, albo za namową internetowego świata schodzą na kurewską drogę. Wiem, że masa z was napisze, że tego kwiatu jest pół światu, a ja wam powiem, byłem już w kilku krajach, niedługo lecę daleko na wyspę, no szukam, ale kurwa czarno to widzę. Czy jest kurwa tak ciężko o NORMALNĄ kobietę?
Komentarze do "Chujnia z dzisiejszymi kobietami"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jestem w podobnym wieku i też mam wrażenie, że to ostatnie w miarę normalne pokolenie. Choć i tak nie całe.
114-
Odpowiedz
Ostatnie normalne pokolenie to urodzeni przed 1990.
311-
Odpowiedz
Dokładnie, a całkiem znośni są jeszcze ci do 1993, i to nie jest moja data urodzin tylko wynika to z długoletnich obserwacji :).
20 -
Odpowiedz
97*
00-
Odpowiedz
wynika to z tego, ze bazujecie na waszym najblizszym otoczeniu. nie wszyscy tacy sa, nie wszyscy maja obsesje na punkcie social mediow a takze zycia w ten sposob. kazda generacja tak dziala – nie rozumie nowych, bo starsze trzymaja konserwatyzmem nasza cywilizacje w ryzach, a nowi wszystko podburzaja robiac coraz to inne rzeczy. chce przez to powiedziec ze brakuje mi ludzi o otwartych umyslach, ale rozumiem tez ze ci zamknieci sa potrzebni zeby wszystko dzialalo i mialo sens. nie badzmy tacy surowi – kazdy z nas jest tylko czlowiekiem.
00
-
-
Odpowiedz
Ciekawe,kim jesteś,by decydować kto jest normalny ,a kto nie.
00
-
-
-
Odpowiedz
Wychowanie. Spójrz na ojców. Zamiast męskiego wzorca – pantofel, misiek, cymbał. Dlatego dziewczęta nie wiedząc nawet co to znaczy „facet”, prują się z brutalami, a żenią z frajerami. Szukaj po wsiach, może się jeszcze uchowały jakieś pracowite, z lekka antyspołeczne sztuki
447-
Odpowiedz
Najlepiej po wiejskich dyskotekach w soboty, w poPGRowskich wsiach…
50-
Odpowiedz
Poza rodzajem muzyki, wiejska dyskoteka nie różni się niczym od miejskich…
30
-
-
Odpowiedz
Dobra propozycja, jedynie wsianka umie ugotować obiad i poda ci go z uśmiechem przed laptop.
42-
Odpowiedz
Dziękuję za tendencyjnie zjebany, mizoandryczny komentarz. Niby nie muszę ale odpowiem: znane mi „wsianki” dokładają się do relacji tyle samo, co facet. Facet dajmy na to rąbie drewno, „wsianka” gotuje obiad. Z kolei mieszczanki na fali wyzwolenia nie robią nic, poza nabiciem etatu i dorzuceniem się do czynszu, są za to roszczeniowe względem partnerów, jakby był to ich drugi ojciec.
Jeżeli jesteś kobietą, ogarnij poglądy bo kobiety na tej rewolucji tylko stracą 🙂
Jeżeli jesteś facetem, nie biegaj z żelazkiem kiedy dziunia przegląda snapa.
Ale pewnie jesteś lamusem który gówno w życiu widział, stąd i poglądy z dupy113
-
-
Odpowiedz
Te młodociane z wiosek nie są w niczym lepsze, są tylko bardziej przaśne. Niestety ;/
22
-
-
Odpowiedz
Jestem kilka lat starszy i co widzę wśród rówieśników moich i Twoich, to muszę powiedzieć, że trochę Cię poniosło z tym „w miarę normalnym” pokoleniem. Ale prawda, że knapy dzisiaj mają nierówno pod sufitem 🙂
53 -
Odpowiedz
Jak dobrze że z facetami wszystko w porządku. To nic że napierdalacie w gry cały dzień, siedzicie na portalach, tinderach i nic nie potraficie
1014-
Odpowiedz
Lepsze napierdalanie w gry niż słuchanie pieprzenia o niczym, znoszenie fochów, ciągła batalia w domu o kto to będzie rządził, ciągłe słuchanie, że sąsiad ma więcej, po ślubie tyjecie, głowy was bolą, w piździe macie, że facet haruje bo przecież zacznie się pierdolenie, że zaniedbuje was i mógłbym jeszcze co nieco powymieniać, ale właśnie dlatego niektórzy wolą grać w gry niż być z durną babą pod jednym dachem.
306
-
-
Odpowiedz
Może zacznij od siebie przyjacielu. Dziewczynę znajdziesz. Choćby przypadkiem, wiem że to może trudne i się wstydzisz ale celuj w takie które poruszają się sam, bo te kurwy co w stadach chodzą to są warte tyle co żyd w 39′ podejdź zagadaj, zaproś do parku, teraz będzie co raz to lepsza pogoda. Wykorzystaj to że jesteś normalny. Sam mam 18 lat, nienawidzę pokolenia kciuka, snapchat itp. Telefon mam bo muszę. Mam dziewczynę w moim wieku ona się bawi z dziewczynami w snapchata w instagramy, gówna z posypką. Ja mam na to wyjebane. Byle była wierna i odwzajemniała to samo uczucie co Ty. Życzę powodzonka!
43-
Odpowiedz
Skoro nienawidzisz pokolenia facebooka, Snap-czegoś tam to po co jestes z dziewczyną która tym sie jara? Chyba tylko dla seksu. Też gardzę tymi wszystkimi gównami dla idiotów i popieram Cię ale po co Ci taka „Dżessika” ?
111
-
-
Odpowiedz
Ochłoń… nie myśl nawet by za jakąś tępą dzidę życie oddawać… ba nawet fragmentu paznokcia szkoda…
Cytując klasyka: „Kiedyś tak jednej kobiecie ufałem że dałbym sobie rękę uciąć… i co? I teraz bym bez ręki chodził”.
Ruchaj ile wlezie, na masę. Ale kurew szacunkiem nigdy nie obdarzaj. Bo to teraz „kobiety” to chuj wie do czego się nadają… kiedyś to nadawały się wyłącznie do ruchania…. a teraz to już nawet do tego słabo.1711 -
Odpowiedz
No chyba właśnie te antyspołeczne, antyinternetowe ciezko znaleźć, jak się szuka to się znajdzie – mój mnie tak znalazł 🙂 Swój na swego w końcu trafi. Niestety wydaje mi się, że edukacja siada po prostu – mam 27 lat a kilka lat młodsze osoby są mi obce. Za czasów moich licealnych wypadało być oczytanym, mieć duzo książek wypożyczonych w bibliotece, znać się na muzyce, filmach „ambitniejszych”, ukulturalniać się. Teraz też są takie środowiska tylko niestety jak zawsze trzeba wystrzegać się snobów. Sama nie wiem kogo nie lubię bardziej – pretensjonalnych snobów czy snapczatowych głupków.
124 -
Odpowiedz
Zgadzam się z tobą, że wasze pokolenie jest jeszcze normalne. Ja takiego szczęścia nie miałem. Teraz mam 17 lat i znaleźć jakąś normalną, inteligentą dziewczynę jest bardzo ciężko. Reszta „loszek” postawi ci tyle wymagań, że głowa mała. I to też nie chodzi tylko o dziewczyny, ale o nastolatków. Jedyne o co ich teraz obchodzi, co jest wyznacznikiem zajebistości, jest to w co się ubierasz (jakie marki), jakie buty masz, ile wypiłeś i czy palisz fajki.
102-
Odpowiedz
Ja mam 27 lat, jestem facetem i uwierz że w moich czasach też tak było i jest do dziś. Gdy gadam z rówieśniczkami to czuję się jakbym był wśród dzieci którym imponuje to ile ktoś wypije i co potem „odpierdoli”. Faceci szybciej dojrzali a kobity dalej jak gimbuski.
124
-
-
Odpowiedz
To proste, poczekaj kilka lat, zestarzej się i ruchaj ile wlezie te „snapchatowe” dziewczyny, które przekroczą wiek 21 lat i zamarzy im się starszy facet. A jak nie to wal konia i dalej rób te swoje zdjęcia.
45 -
Odpowiedz
Istnieją jeszcze normalne piekne kobiety i nawet dziewice, sam takie poznalem, niestety tylko przez neta.. Niestety ale jest tez druga strona medalu, i to w znacznej przewadze, a mianowicie dziewczyny które puszczają się od małolata. I statycznie większość z was pewnie będzie miało taką za żonę, co nie jest zbyt pocieszajace dla facetów którzy kierują się jeszcze jakimiś zasadami..
83 -
Odpowiedz
Nie jest ciężko o normalną kobietę,jeśli Ty też jesteś normalny.
Ja mam 25 lat i swojego faceta poznałam przez koleżankę. To był efekt łał, błysk w oku,bum i trach – zakochanie.Tylko u mnie akurat miłość nie była usłana różami, były problemy,rodzina nie zaakceptowała, próbowała nas rozdzielić itp. itd,nieważne.6 lat jestem w związku z facetem mojego życia i niech tak pozostanie 🙂124 -
Odpowiedz
Tego kwiata jest pół świata a 3/4 chuja warte. Znalesc dziewczyna która doceni to ze zapierdalasz do roboty żeby coś mieć i żeby też ona miała i nie dawała dupy na lewo i prawo to kurwa coś. Ale ponoć nic nie jest niemożliwe
114 -
Odpowiedz
(…) albo za namową internetowego świata schodzą na kurewską drogę- w samo sedno.
30 -
Odpowiedz
Jak byłem w Twoim wieku to też tak myslałem. I może masz trochę racji, ale tylko minimalnie. Laski nie lecą na starszych, tylko na… atrakcyjniejszych. Jak masz z tym problem to popraw swój wizerunek, nowa fryzura, jakieś ciuchy, etc., rucham psa jak sra. A napisałem że minimalnie masz rację dlatego że uświadomiłem sobie, że moje dwie ostanie dziewczyny (i wszystkie laski z którymi byłem na randkach) były o 3-5 lat młodsze ode mnie (obecnie mam 25 a moja ofiara 22).
24 -
Odpowiedz
Spójrz sobie na dzisiejszych młodych. Wszystko chude i mizerne ale ważne że robi pierdyliard zdjęć na jakieś srapy a w co drugim jakiś zjebany dziubek i to u chłopaków kurwa! Teraz młode panienki takich lubią. Tfuuu
81 -
Odpowiedz
Jestem rok młodszy i też mam ten problem.Najlepsze jest to,że większość z nich szuka macho a potem jak dostanie wpierdol to nie wie co ze sobą zrobić.Kolejne szukają sponsora byle by chłop zalał formę udupić gościa a potem jak go wydoi weźmie dzieciaka do matki i będzie chciała alimenty.Chciałbym się urodzić te 7-10 lat wstecz może by było lepiej tak czy siak nie jesteś sam w tej chujni…
43 -
Odpowiedz
„Chujnia jest taka, iż mam wrażenie, że moja generacja jest jedną z ostatnich normalnych”
skończcie pierdolić, bo ja mam dokładnie to samo wrażenie o mojej generacji. każdy tak ma i przyjmijcie to do wiadomości wreszcie
200 -
Odpowiedz
No tak, w kościele już nawet nie poszukasz porządnej kobiety….
13 -
Odpowiedz
Ja mam 25 lat i w moim roczniku nie ma żadnych normalnych lasek. Albo pierdolone dupodajki i galerianki albo rozchwiane emocjonalnie bezmózgi, które cie zniszczą. Za to te młodsze to jebane księżniczki i gwiazdy wychowane na instagramach, ciuszkach, domóweczkach i pejsbukach. Generalnie jedna wielka porażka.
153 -
Odpowiedz
Ja z pokolenia 3 lata młodszego i widzę to spierdolenie, całe szczęście obracam się w dobrym gronie więc jeszcze są wyjątki. No ale ja jestem chłopak ze wsi a nie z miasta, może dlatego to spierdolenie mnie nie dosieglo, bo najbliższe miasto 5 km ode mnie ma 70 tys mieszkańców. Ale niedługo idę na studia a jedyny sensowny wybór to Krk/wawa.
31 -
Odpowiedz
Wyjaśnijmy sobie:
1.Nie ma prawdziwych i nieprawdziwych kobiet i mężczyzn.
Jak kolejny raz to słyszę to dostaje raka ,każdy człowiek jest inny i chuj.Jak będziesz szukał ideału to do 50 będziesz smutnym prawiczkiem.
2.A więc masz 21lat i szukasz damy za którą byś oddał życie?
Może jeszcze po jednym dniu znajomości planujesz dzieci ,ślub i wyobrażasz sobie was jako starszą parę.XDDDDDD
3.Mam 22 lata jestem w sumie szczęśliwym singlem ,bo nie mam czasu na takie dylematy moralne ,bo cały czas napierdalam w pracy i na kursach.Praca ,edukacja ,zdrowie nie jakieś randki i motyle w brzuchu. Dla mnie wszyscy jesteście jacyś nienormalni. Psiochy przeskakujące z kwiatka na kwiatek jak i taki gość jak ty ,który nie wyobraża sobie życia jako singiel i dla kawałka cipy zrobi wszystko.
4.Facet narzekający na łatwe sucze to w ogóle jakaś potulna cipa.
Dziękuję ,dobranoc.155-
Odpowiedz
A tam, zrozum chłopaków. Napatrzyli się na filmy, bajki, naczytali sobie powieści i nasłuchali się romantycznych piosenek to sobie wyidealizowali ludzi i rzeczywistość, nabrali nierealistycznych oczekiwań i wyobrażeń. A po zderzeniu z prawdziwym życiem są zszokowani że coś jest nie tak, że chyba coś się zmieniło, że było inaczej. I jak tu realizować program, „jedyną słuszną dla każdego receptę na szczęścię” którą narzuciło otoczenie? Przechodzą dość bolesny proces zderzenia z realnym światem, który zawiera kilka faz, jedni są na etapie wyparcia, drudzy gniewu, inni negocjacji, kolejni depresji a Ty i ja już na akceptacji polegającej na braniu życia takim jakim jest, ustawianiu go optymalnie dla siebie, bez zbędnego podniecania się tym co się w nim nam nie podoba. Pozwól im przejść przez to.
100
-
-
Odpowiedz
Masz 21 lat i problem z poprawną polszczyzną, do tego co parę słów pada przekleństwo albo wulgaryzm i ty się nazywasz „gentlemanem”? A ile ty tych kobiet poznałeś i gdzie? Dopuszczasz do siebie myśl, że może to w tobie jest jakaś wina?
Ja tam znam masę świetnych dziewczyn, zadbane, dobrze ubrane, inteligentne, oczytane, z poczuciem humoru, preferujące dobrą książkę nad imprezę, domowniczki, z którymi ułożysz puzzle lub w coś zagrasz. Jednak niestety, choć brzydkie zdecydowanie NIE są, to wciąż w pakiecie nie dostały twarzy księżniczki z instagrama ani sterczącego metr do tyłu tyłka, więc generalnie są dla męskiego oka niewidoczne lub uznawane (z nieznanych mi przyczyn) za nudne.
Narzekanie na dzisiejsze kobiety w polskim internecie to plaga, podczas gdy za granicą zbierają świetne opinie (w towarzystwach na poziomie, nie interesuje mnie meliniarstwo), toteż małżeństwa polka + pan z zagranicy przybierają na sile z roku na rok. I często obserwuje, że narzekają głównie ci, którzy sami od siebie nie wiele mogą zaproponować, ni to urody, ni zadbanego ciała, jedne adidasy i dresy od 4 lat na każdy sezon, ni osobowości czy charakteru, o zainteresowaniach nie wspominając.
Dlatego zastanów się dobrze, co ty możesz od siebie dać? A potem zacznij szukać w odpowiednich miejscach.
ps. Wc w klubie nie jest jednym z nich.177-
Odpowiedz
Polecam tego allegrowicza.
30 -
Odpowiedz
„Narzekanie na dzisiejsze kobiety w polskim internecie to plaga, podczas gdy za granicą zbierają świetne opinie” a wiesz czemu? Bo tamci są zamożniejsi w porównaniu do nas. Przecież Polacy tak samo są zadowoleni z Ukrainek. Czemu? Bo my jesteśmy zamożniejsi w porównaniu do Ukraińskich mężczyzn toteż ich kobiety wtedy się łaszą i starają o nas. Ale cóż, taka jest ludzka natura i tyle. Kobiety chcą mężczyzn z pieniędzmi bo jest to uznane za atrakcyjną cechę męską, ale nie tylko to, żeby czasem sobie ktoś nie myślał, że wystarczy mieć kasę i każda będzie jego. Co do tych inteligentnych, oczytanych, niezbyt urodziwych, kobieta jest zawsze kobietą. Ja dość dobrze poznałem właśnie taką mniej więcej jak to opisujesz i też ma typowo damskie cechy takie jak np. próby wchodzenia facetowi na łeb. „Narzekanie na dzisiejsze kobiety w polskim internecie to plaga” ależ to samo masz w amerykańskim necie, baa nawet w większym stopniu i nie jest to wcale bez powodu, czy napisane od razu przez nieudaczników, jednak nie miejsce i czas by o tym pisać. Zgodzę się jednak, że autor musi najpierw na siebie spojrzeć krytycznym okiem. Nieraz coś takiego widzę, ktoś chce kogoś z klasą choć sam tej klasy nie ma. Pozdrawiam
72 -
Odpowiedz
props!
00
-
-
Odpowiedz
a tam głupoty gadasz i kiedyś były szmaty i teraz też są. Tyle na ten temat. Jak jesteś na studiach to poszukaj jakiejś kujonki niektóre są przy okazji ładne. I kolejna najważniejsza rzecz jak byś się naprawdę zakochł to byś odbił i zajętą diewczyne, a ty widć patrzysz tylko na wygląd
47-
Odpowiedz
Kujonka kolego nie będzie wcale taka duża lepsza od tej „szmaty”. Kobieta nadal pozostaje kobietą więc czuwaj bracie bo „diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć”, heheh
52
-
-
Odpowiedz
Chciałbym odnieść się do fragmentu: „mam wrażenie, że moja generacja jest jedną z ostatnich normalnych” .. otóż nie! Twoja generacja jest zjebana tak samo jak wszystkie pokolenia gimbów „przed” i „po”. macie kefir zamiast mózgu, zero wartości. Dziękuję.
20-1 -
Odpowiedz
Spoko. Są tego plusy. Jak będziesz miał 40 lat to będziesz ruchał 20tki, nie będziesz skazany na zgorzkniałe raszple w Twoim wieku.
22 -
Odpowiedz
Ja jestem i jestem sama przez nie śmiałość / a zeden chłopak tez nie ma w duzsiejszych czasach odwagi 🙁 dlatego najlepiej być singlem i się rozwijać, uczyć ;po co żyć jak milion innych ludzi ,,seb i karyn ?ciekawe życie to do czego dążę .Ja z tego co zauważyłam miłość ogranicza a żeby z kims być trzeba byc zakochanym a nie bo dlatego jest spoko i innego nie ma chyba że masz 40 lat xD
21 -
Odpowiedz
Twoja generacja nie jest normalna .Medycyna do przodu to byle patologia przezyje co kiedys by zdechlo.Do tego beztresowo wychowani. Armageddon to wyprostuje jak bedziecie robili selfie z ” dziubkami” i rurkami z torebeczka na skos z grzybem jadrowym w tle. FYI -to bedzie ostatnie selfie .Moze jeszcze sie zalapiesz na szajs zbuka zanim cie fala uderzeniowa pierdolnie.
51 -
Odpowiedz
Witam, ja 96r kobieta może poznamy się? 😉
00
Sprzątanie
2017-04-26 12:01Taka mała chujnia: nienawidzę sprzątać. Organicznie nienawidzę. Wolę dosłownie rowy kopać (kopałem, to wiem), niż się złapać za porządki. Od odkurzania począwszy (A u mnie to nie tak prosto… Z racji tego, że mam zwierzęta, to kłaków z gubionej ciągle sierści jest od cholery. I ten syf się tak wbija w dywany, że odkurzaczem nie wyzbierasz. Zgrzebłem trzeba ściągać z dywanu a dopiero potem odkurzać. A za dwa dni sierści jest znów kupę.), przez znienawidzone ścieranie kurzu (zaprawdę, ten który wynajdzie sposób na to, żeby się kurz nie osiadał, dostanie nagrodę Nobla, dożywotnią wdzięczność całej populacji i pomnik w każdym mieście mu spontanicznie postawią a w stolicy mauzoleum jak Leninowi, by wdzięczny lud mógł przyjść pokłonić się w podzięce…), na pieprzonym myciu okien (i ten piszczący dźwięk przy pocieraniu o szybę… kurwa, jeden z najgorszych dźwięków jaki istnieje…) skończywszy.
Efekt jest taki, że odkurzałem ostatnio pod koniec stycznia, a mamy niemal maj. I codziennie jest jutro, bo… no nienawidzę tego robić, choć szlag mnie trafia na to, że od dawna powinno być posprzątane i sprzątane regularnie.
Powiecie, żeby kogoś nająć. Nie da rady. Po pierwsze, źle bym się czuł z tym, że ktoś mi sprząta. Leniem nie jestem, nikt też koło mnie nigdy nie skakał. Służba to nie dla mnie. Po drugie, nie cierpię, gdy mi się ktoś obcy szwenda po domu. Także ta opcja odpada.
No i choć niewiele brudzę, generalnie mam wszystko poukładane, to sprzątanie to katorga, chujnia i śrut, a uniknąć się tego nie da, bo syf.
PS. I jutro mnie to w końcu czeka, bo ileż można. Potem dojdę do wniosku że jakoś to przeżyłem -nienawidząc każdej minuty- i ze trzeba by było częściej… I zobaczymy się z odkurzaczem gdzieś w lipcu jak dobrze pójdzie.
Komentarze do "Sprzątanie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Gdybyś robił klepsydry z takim jasnofioletowym podświetleniem, po cztery dyszki za sztukę, to byś nie miał takich problemów, albowiem jedynym twoim problemem byłby jakiś niedomyty cebulak, sprzedający podświetlony na niebiesko badziewny zegarek z kambodżańskiego bazaru, psujący ci rynek.
11-
Odpowiedz
Zapomniałem dopisać… to pisałem ja, śmierdziel Sokhem.
10
-
-
Odpowiedz
Ożeń się i zagnaj babsko do sprzątania,gotowania i zmywania garów.Po to są,żeby taki ktoś jak ty, nie przemęczył się zanadto.
42 -
Odpowiedz
Przy odkurzaniu sierści z dywanu wspaniale sprawdza się odkurzacz piorący. Do mycia okien najlepszy jest znowu odkurzacz, ale tym razem taki który potrafi ściągnąć wodę z szyby. Odmierzanie czasu do lipca oraz odmierzanie znienawidzonych minut najlepiej się uda stosując taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza, bez opcji dodatkowych.
PS. Pierwszych dwóch informacji nie sprawdzałem, bo chodziło mi tylko i wyłącznie o wyrzyganie czegoś o takim niebieskim zegarku, jak pod prawie każdym tematem.31 -
Odpowiedz
Kup odkurzacz robot. Mam nienawisc do sprzatania, ale taki odkurzacz dobrze odkurza siersc. Nawet z dywanu.
Model spider, wiecej niz 400 zl nie wydasz. Na prawde ulatwia zycie01 -
Odpowiedz
Juz byś się przemeczył te parę minut i polatał z tym odkurzaczem dla świętego spokoju i problem z bani
20 -
Odpowiedz
Wywal dywan po co Ci klopot?
20-
Odpowiedz
Szkoda dywanu. Wywal zwierzęta.
21
-
-
Odpowiedz
W barakach ŁWF byś sie czuł wspaniale mówie ci to ja Śtefek Wons. My z chłopakamy albo robim na taśmie albo pijem a takimi błahostkami jak sprzontanie siem nie martwim. Tu ksztys taki że poczujesz sie jak nigdy dotąd. Karzdy z nas myje sie raz na miesionc i gites jest. Cho do nas chłopie!
21 -
Odpowiedz
Syfiarz.
20 -
Odpowiedz
Odkurzacz to tam chuj, ja też ogólnie sprzątać nie lubię ale akurat odkurzacz jest całkiem przyjemny. Najgorsze jest wyrzucanie śmieci, szczególnie organicznych(jedzenie itp) i sprzątanie kibli. Ale co do sprzątania kibla się przyzwyczaiłem bo mam młodszego brata który uwielbia obsikiwać deskę i cały kibel wokół. Także najgorsze jest wyrzucanie śmieci. Nikomu nie polecam. Kiedyś jak będę zarabiał miliardy zatrudnię osobę, która będzie miała za zadanie wyrzucać śmieci.
20 -
Odpowiedz
Sam sobie jesteś winien temu stanowi rzeczy, bo gdybyś raz na pół roku wytrymował u groomera swojego zwierzaka to byś nichuj nie miał problemu z wyciaganiem siersci z dywnanu, bo by jej tam nie bylo! Ale szkoda Ci pewnie wydać 100zł raz na pol roku. Nie musial bys wtedy tyle walić się z odkurzaniem, ale po co wydawać hajs? Lepiej mieć syf w domu. Co do kurzy, to by ci się taki syf nie robił jakbyś porządnie odkurzał cały dom, a przynajmniej zamiatał w przedpokoju bo ten syf to głównie z dworu przynosisz i lata w powietrzu. Jakbyś pomyslal nad tym jak zrobic by sie nie syfiło to byś tego problemu nie miał. A jak jesteś leń i Ci się nie chce sprzątać to wynajmij ukrainkę niech za Ciebie to zrobi.
31 -
Odpowiedz
Wywal dywany, połóż panele i kup robota odkurzajacego. Proste
10 -
Odpowiedz
Widzisz patałachu, kiedyś, kiedy jeszcze nie byłem Mesiem też nienawidziłem sprzatania w swojej klitce w mrówkowcu… Walające się brudne skarpety, tygodniowe gacie, poprute sweterki w kratkę, rajstopy i kalesony to było coś czego Meś Panwasz nie znosił a sprzatać mu się za chuja nie chciało. Chodził odurzony zapachen stęchłego potu i niemytych jaj od pokoju do pokoju… Ale teraz, teraz patałachy kiedy mieszka w willi za dwie bańki z dwoma garażami, mercedesem i miejscem dla kuca – najprzystojniejsi indyjscy chłopcy przebrani w strój pokojówki sprzątają dla Mesia Panwasza. Poranna zmiana skrobie ofiarnie rzygowiny po nocnej libacji a popołudniowa przepycha złoty kibel w jednej z ubikacji Mesia. Panwasz nie korzysta prawie z kibla. Sika piękną paraboliczną ptrzez okno na spragnionych uciech przechodniów lub sra gdzie popadnie sprawiając niespodzianki jego wiernym pokojówkom. Do kosza na śmieci, do lodówki, do pięknego ręcznie rzeźbionego globusa gdzie zazwyczaj stoją butelki najwytrawniejszych i najdroższych trunków… Ale co wy możecie wiedzieć o tak luksusowym życiu, patałachy… PSPanwasz w dalszym ciągu nienawidzi sprzątać. Nadal podciera się firanką zostawiając gustowne brązowe plamy…
30-
Odpowiedz
„sra gdzie popadnie sprawiając niespodzianki jego wiernym pokojówkom” – wypisz wymaluj Wersal.
00
-
-
Odpowiedz
Zawsze możesz mieszkać w brudzie, jak przystało na syfiarza.
20 -
Odpowiedz
Jak ja Cię rozumiem. Sama mam 45 lat i całe życie nienawidziłam sprzątania. Teraz jako matka piętnastolatka dostaję szału jak widzę jego pokój, ale nie jestem z tych ciągle mendzących o porządki. Pozwól, że dam Ci kilka rad. Posiadam sierściucha, który aktualnie gubi czarne kłaki gdzie popadnie. Po pierwsze – wywal wszystkie dywany, wykładziny i chodniki. Gołe podłogi są o wiele łatwiejsze w utrzymaniu niż kudłacze z powbijanymi kłakami psa, kota czy innej fretki. Zainwestuj w dobrze ssący odkurzacz. Taki wiesz, co jak ktoś zapyta czy dobrze ciągnie powiesz: aż łzy lecą. I żeby cichy był. Trochę to kosztuje, ale oblecieć chatę w ciszy, dziesięć minut na tydzien jest ok. Po drugie co do mycia okien, ja zainwestowałam w ściereczki jana niezbędnego do mycia okien, no tylko żeby nikt mi tu nie gadał, że jakaś reklama. Ściereczki są odkryciem na miarę lotu w kosmos. Moczysz taką ściereczkę w czystej wodzie, nie daj bóg żadnych detergentów, czysta woda, myjesz okno z syfu i samo wysycha. Dla mnie rewelacja, bo całą chate oblatuję w piętnaście minut. Szmatkę płuczesz i wrzucasz na grzejnik, chyba że jest strasznie usyfiona to do pralki. Po wypraniu wypłucz jeszcze pod kranem, żeby zmyć płyn do płukania. Okna mamy z głowy. Zamiast szaf i półek zainwestuj w wieszaki jak w sklepie, takie metalowe stelaże. Ja mam i sprawdzają się znakomicie. Żadnego pieczołowitego układania w kostkę i prasowania. Wszystko na wieszakach, masz do wyboru na pierwszy rzut oka, niczego nie szukasz i nie kopiesz na półkach, jak coś powiesisz do doschnięcia to i się naprostuje. Biorę żelazko do ręki dwa razy do roku, żeby młodemu wyprasować białą koszulę, na początek i koniec roku szkolnego. Zmywarki nie posiadam a szkoda, bo nienawidzę myć garów, i to niestety trzeba raz dziennie odwalić. Zazwyczaj wszystko zalewam wodą i zostawiam na godzinę, potem sluchawki na uszy i jadę. gotuję raz na trzy dni, zazwyczaj coś co można odgrzać, młody je w szkole a wieczorem obiadokolacja. Akwarium sprzątam raz na pół roku, inwestycja w dobry filtr się opłaca. Kurzy nie ścieram, może raz na parę miesięcy przejadę ścierą jak bardzo widać np na głośnikach. Łóżka nie ścielę, wystarczy przykryć fajnym puszystym kocem i nawrzucać masę ozdobnych poduszek. Jest przytulnie. Ogólnie mam masę kwiatkow, palą się świeczki zapachowe, jest fajnie i mamy masę czasu dla siebie. Oglądamy filmy, znajomi uwielbiają u mnie przebywać, mowią, że jest przytulnie i wesoło. Nie zamęczaj się chlopaku, sprawy trzeba sobie ułatwiać a nie utrudniać. Zresztą wychodzę z założenia: dom jest do mieszkania a nie do sprzątania. Życzę powodzenia i pozdrawiam 🙂 ps. Jak będziesz w moim wieku też będziesz miał tak wywalone na niektóre sprawy. Nie ma się co spinać. Czółko.
72 -
Odpowiedz
Sobota – dzień gospodarczy. Wstajesz rano, śniadanie, kawka i do roboty. Do południa powinno być ogarnięte. I nie ma zmiłuj, rób nawet na siłę. Tak i wejdzie w nawyk, że w piątek wieczorem uszykujesz szmaty, szczotki i płyny. Dasz radę, tryzmaj się.
10 -
Odpowiedz
Jeżeli chodzi o wszechobecny kurz, to uwierz mi, są regiony w Europie, gdzie go nie uświadczysz. Sam nie wiem, z czego to wynika, miałem okazję być w kilku miejscach i byłem w szoku, mieszkanie, główna ulica i dworzec zaraz za oknem, po tygodniu ani grama pyłu czy kurzu na parapecie, nie mówiąc o samym mieszkaniu. Jedyny syf, który tam był to chyba mój przywieziony na podeszwach z Polski. Do dzisiejszego dnia pozostaje to dla mnie zagadką.
21 -
Odpowiedz
To sobie zamieszkaj w clean roomie. Też mam psa i też wszędzie są kłaki, no ale nawet bez tego kurz sie pojawi bo tobie też wypadają włosy i łuszczy się naskórek. Albo w kombinezonie chodź po chacie.
10-
Odpowiedz
Prawdziwemu macho włosy nie wypadają. Urosły w wieku 1,5 roku do ramioni takie już są. i będą do końca. Mocne, tłuste i sterczące.
20
-
-
Odpowiedz
Kup mielniczkę. To Ci znacznie ułatwi życie.
00 -
Odpowiedz
Hej -popros tego chujka od bylejakosci . Pare chujni wyzej .On ci posprzata .Zdaje sie -jest w tym uczony . Zaznaczam on nie lubi bylejakosci wiec doradzam depilacje rowa .
10 -
Odpowiedz
Zapamiętaj! Prawdziwy maczo nie sprząta. Muheres odziane w bikini robią to za niego. Zawsze.
00
Telewizja
2017-04-26 12:01Od kilku lat zastanawiam się, jak długo jeszcze ludzie będą oglądali denne seriale w telewizji. Prawie na każdym programie teraz jest jakiś serial. I bardzo interesujący jest fakt, że te wszystkie „dzieła sztuki” utrzymują się nawet po kilka lat na antenie, czyli jest oglądalność. To skłaniam mnie do refleksji nad tym, jak mamy w Polsce głupie społeczeństwo skoro tak denne seriale jak „ukryta prawda”, „szkoła” czy jakieś tureckie lub brazylijskie badziewie nie schodzi z anteny. Jeśli by nie było oglądalności, to szybko by przestali puszczać w telewizji taką szmirę. No ale niestety, ludzie przestali myśleć i czytać w dzisiejszych czasach, a przez to łatwiej ogłupić i zmanipulować społeczeństwo.
Podobno 70% ludzi w Polsce w 2016 roku nie przeczytało ani jednej książki. To jest dramat. Upadek kultury i człowieka.
Komentarze do "Telewizja"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tryumf socjalizmu, chciałeś rzec
37-
Odpowiedz
Za socjalizmu były programy kulturalne, naukowe a teraz promocja celebryckich miernot z małym orzeszkiem we łbie. Ciemnota musi wierzyć w to że ma hajlajf dlatego wszystko można kupić na n rat czyli telewizor, samochód, meble, rowerek dla Endriusia i pleyke czFUre oraz taczfona zarabiając 2000 na ręke. Wtedy taki siedzi Seba z Andżelą albo Maras z Kachą uważając że mają hajlajf. TV na 5 lat 50 calowy 3D pozwala im sie wczuć w klimat jak celebryty tańczą a oni sobie winiucho otworzą i cieszą sie z tego że Bolanda to już Europa.
82-
Odpowiedz
O tak, ale mam na myśli ciut głębszy sens. Media propagują obyczajowe rozluźnienie, które z kolei jest implementowane przez socjalistów. Polecam się zagłębić w temat rewolucji seksualnej, jaki jest jej cel i kto za to płaci.
11-
Odpowiedz
Oho, znalazł się purytanin. Po pierwsze dzisiaj ludzie nie są bardziej „zboczeni” niż kiedyś. Teraz po prostu za sprawą ogólnodostępnych mediów maści wszelakiej można to masom zwyczajnie pokazać. Liczy się sensacjonizm w najgorszej postaci, czyli głupia dupa z barwnym życiorysem odgrywa rolę piosenkarki, a podstarzały figo-fago znany jako król dyskopolo jest pokazywany na sylwusia w TVP. Za PRLu mieliśmy znakomitą kinematografię i seriale z genialnymi aktorami, programy które uczyły dzieci i młodzież kreatywności oraz muzykę, która nie była gorsza od tej zachodniej pomimo trudności z zakupem sprzętu muzycznego. Teraz za CAPitalizmu (od capa) mamy syf generowany masowo, statystów jako aktorów, celebrytów robiących z siebie debili w TV i w szmatławcach. PRL był zły z racji braku wolności wyboru, słowa i gospodarczej, ale kulturę mieliśmy lepszą niż kiedykolwiek wcześniej i później, ponieważ jak ktoś był dupnym artystą to mógł co najwyżej pocałować klamkę, a teraz gówno wylewa się telewizorami, a prawdziwi artyści muszą liczyć, że ktoś się przebije przez szambo i kał generowany dla ciemnej masy zwariowanej konsumpcjonizmem. Co gorsza kiedyś wybitni artyści zostali zarażeni dziadostwem i sami zaczęli odpierdalać chałturę. Ludzie dzisiaj estetycznie zdziczeli totalnie i cofnęli się w rozwoju pomimo postępu gospodarczego i technicznego.
30
-
-
-
Odpowiedz
jesteście jebnięci!!!
00
-
-
Odpowiedz
Gdybyś robił klepsydry z takim jasnofioletowym podświetleniem, po cztery dyszki za sztukę, to byś nie miał takich problemów, albowiem jedynym twoim problemem byłby jakiś niedomyty cebulak, sprzedający podświetlony na niebiesko badziewny zegarek z kambodżańskiego bazaru, od Sokhema, psujący ci rynek.
00 -
Odpowiedz
Obejrzyj to zobaczysz 😀 ja się kiedyś śmiałam z ludzi którzy to oglądali, ale raz czy drugi obejrzałam (szpital) i się wkręciłam. Takie lekkie, na poprawe nastroju (z powodu żałosnego aktorstwa). Tak więc teraz już nie oceniam ludzi od razu 😀
12 -
Odpowiedz
„No ale niestety, ludzie przestali myśleć i czytać w dzisiejszych czasach, a przez to łatwiej ogłupić i zmanipulować społeczeństwo.” nie przestali myśleć bo zawsze byli tępakami.
11 -
Odpowiedz
Nie ma nic złego w oglądaniu telewizji, a o gustach się nie dyskutuje. Jeśli ktoś chce oglądać serial np. „D jak Dupa” to niech ogląda – widocznie gówno z mózgu już ma zrobione. Najważniejsze, żeby nie oglądać telewizji za dużo. Trzeba ustalić sobie limit czasowy, dajmy na to pół godziny dziennie. Jeśli ktoś ma dostęp do kształcących programów popularnonaukowych, to może być półtorej godziny dziennie, ale tylko w dni nieparzyste. Prawidłową kontrolę czasu przeznaczonego na oglądanie telewizji może zapewnić tylko taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza, koniecznie z wbudowanym kalendarzem i modułem odpierdalania maniany po przekroczeniu dozwolonego czasu oglądania.
11 -
Odpowiedz
Fakt faktem ale ile ludzi ogląda tą spierdoline telewizyjną typu właśnie ukryta prawda to głowa mała.
10 -
Odpowiedz
21 wiek nadal żyjemy w czasach pierdolonej cenzury,zamiatania wszystkiego pod dywan.Tv puszcza te zjebane seriale aby ludzie nie myśleli co się wokół nich dzieje po prostu szklana pułapka.Aż przytoczę pewny wers,który idealnie tu pasuje „Więc zamknij ryj,żryj,pracuj i płać podatki”.
20 -
Odpowiedz
Dramat to ty robisz, do niedawna ludzie byli niepiśmienni. Po co głupia większość ma w ogóle czytać książki, jak jedyny pożytek z tego będzie taki, że będą się wymądrzać jacy to oni nie są, bo czytają.
42 -
Odpowiedz
Odjeb się pan ,każdy robi ze swoim czasem wolnym to co chce.
Myślisz ,że gospodyni domowa oglądająca „dlaczego ja?” jest łatwiejsza do zmanipulowania od studencika spędzającego 4h dziennie na youtube.No kurwa nie sądzę.
A ty jesteś taki ynteligent bo czytasz książki albo robisz niesamowicie produktywne rzeczy. Przeczytałem w tym roku ok.30 książek i parę seriali .Jestem elitą społeczeństwa?! Z chujem na mózgi się pozamieniałeś.
PS.Zastanów się dlaczego polacy nie czytają książek.40 -
Odpowiedz
Za ogłupianie społeczeństwa odpowiedzialna jest kasta, która aktualnie jest przy władzy. Obywatel nie ma myśleć, tylko ma zapierdalać do roboty i płacić kurna jego mać podatki. Dla tych świń przy korycie wymażony poddany to głupek o wązkich światopoglądach.
11-
Odpowiedz
Rozumiem, że twój otwarty światopogląd to popieranie szerzącego się homoseksualizmu i innych dewiacji w imię demokracji, tolerancji i wolności podarowanych nam przy okrągłym stole przez komunę i post-komunę z Unii Wolności.
00
-
-
Odpowiedz
Z tego co mi wiadomo, to ponad połowa naszych rodaków deklaruje, że czyta książki. Czytanie a oglądanie seriali nie ma nic do rzeczy. A jeśli o nie chodzi, to pomyśl jakie społeczeństwo mają w USA, bo to u nich powstały te ambitne seriale pseudodokumentalne i są nadawane do dziś.
00-
Odpowiedz
60% Polaków nie przeczytało w zeszłym roku żadnej książki, a 16% nie przeczytało niczego powyżej 3 stron, co oznacza, że znajdują się poza tzw. kulturą pisma, czyli są wtórnymi analfabetami. Natomiast opinia, że „ludzie przestali czytać” też jest nie trafiona, bo u nas nigdy nie czytali.
00
-
Egzaltacja
2017-04-24 23:54Z góry zaznaczam, że chujnia nie jest nie wiadomo jakiego stopnia, więc jeżeli uważasz, że masz w życiu gorzej, to nie marnuj czasu! Do dzieła. Kończę studia, wynajmuję mieszkanie w kilka osób, a wsród nich znajduje się bohaterka chujni.
Bohaterka – nazwijmy ją np. Alina, ma skłonność do gadania. I to nie takiego gadania, że w kuchni porozmawia z Tobą jak każdy cywilizowany człowiek, ale do sążnego peplania o wszystkim i o niczym. Odnosi się wrażenie, że bez wyrobienia dziennej normy słów, Alina nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować. To tak jakby wszystkie myśli pędzące w mózgu, jak robaki próbowały znaleźć drogę ucieczki w jamie ustnej.
Apogeum przychodzi o poranku. Człowiek ledwo jest w stanie znieść dźwięk szurających kapci, gdy do akcji wchodzi Alina. – Oooo, jak wcześnie wstałeś! – Ja zjem i zaraz wychodzę, co masz dzisiaj? – Uuuu, jajecznica! – Muszę pisać pracę… Niektórzy nazwą to „potokiem słów”, dla mnie to jak awaryjny zrzut wody w elektrowni!
Do wszystkiego dochodzi jeszcze ten jebany przerywnik „eeeeeee” podczas zbierania myśli. Niby niezauważalny, ale współlokatorka pepla zawsze bardzo donośnie, więc i to „EEEEEE” jest donośne.
Na sam koniec chciałbym zaznaczyć, że Alina jest dobrym człowiekiem, pogodnym, otwartym, niestety niesamowicie egzaltowana. Jak się z czegoś śmieje, to tak żeby trzy piętra niżej słyszały, jak jest podniecona rozmową, to nie da Ci się wypowiedzieć nawet, gdyby sama nie miała nic ciekawszego do powiedzenia, tylko po prostu strąbi cię jak klaksonem swoim „EEEEEEEEE”.
Pozdrawiam, chujnia i śrut.
Komentarze do "Egzaltacja"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Baba bez bolca ma pierdolca.. Zrób coś z tym stary!
54 -
Odpowiedz
Czy pani Alinka chce pastę na karaluchy….?
00 -
Odpowiedz
EEEEEE… Trzy stówy w łapę… EEEEEE… CV w zęby i… EEEEEE… zamelduj się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego…
U nas, primo, im mniej mówisz, tym lepiej, bo wszyscy mają słuchać (Pana twojego, of koz, i pryncypała Jego, czyli Jego Ekscelencji, Wiecznego Prezesa Byczywąsa). Secundo: jedyne „EEEEEE” usłyszysz, gdy podczas przerwy obiadowej w stołówce zapytasz obsługę, czy słyszeli o czymś takim jak książka kucharska, lub o to, co to jest na (twoim) talerzu, tudzież, gdy zapytasz kogoś, czy słyszał o BHP. /Mesio
PS. Z cyklu: „Pan wasz, Mesio, poleca (i, rzecz jasna, nakazuje)”:
www. youtube. com /watch?v=Yr-Zz5HbO7Q
www. youtube. com /watch?v=YCbwyZonXYc
www. youtube. com /watch?v=yjUWxNX6Afw
www. youtube. com /watch?v=MFK9wAOatGEBTW, krasiwyje dziewoczki ma dzisiejsza kinematografia rosyjska… W porównaniu z nimi lochy w naszej TV to faktycznie niemal same lochy… Pan wasz, niestety, do Moskwy ma daleko, a do Jekaterynburga jeszcze dalej… Ech… A poguljałby sobie z taką Darią Diementiewą (Дарья Сергеевна Дементьева) czy Tatianą Arntgolts (Татьяна Альбертовна Арнтгольц)… Albo z Marią Andrjejewą (Мария Андреевна Андреева).
Nu, skażytie, patałachy…, gdzie sprawiedliwość, że jak się jakaś fajna sztuka znajdzie, to w pizdu daleko? Yvonne Catterfeld siedzi za Odrą, te dwie za Bugiem… A tu, kurna??? Czarna dziura. Jak żyć, premierze, któryś też spierdolił do Brukseli, na kaczej łasce Cebulandię (i, co ważniejsze, Mesia, Pana waszego) zostawiając?
32-
Odpowiedz
Umiesz liczyc licz na siebie taka to jest ta cebulandia i cala prawda ty radisz sie calkiem niezle to po co prosisz o pomoc nizej podpisanego. Na pomoc liczą ludzie slabi a tchurze uciekają.wiem ze pisales poprzednio na forum o stulejce to jak ty chcesz przeleciec jak niemasz odwagi trafic na blog operacyjny i zrobic to co masz zrobic czy wobec tego radisz sobie w tej cebullandi ? Do wybitnego mesio
00
-
-
Odpowiedz
Zerżnij ją. „Eeeee” zamieni się na „ooooo” i wszyscy będą zadowoleni.
A jak ją zalejesz, to gwóźdź w uszy załatwi sprawę.23 -
Odpowiedz
A cóż ty myślałeś, chłopczyku? Że obecność jajecznicy nie jest warta egzaltacji wyrażonej przez – jakże wymowne – „uuuuu”? Wszak przyrządzenie takiego posiłku wymaga kunsztu wyższych lotów a jeśli dodatkowo uwzględnić, że wszystko to przy akompaniamencie peplającej Aliny to ho ho… Jednakże „dzieckiem w kołysce, kto jajecznicę usmażył” albowiem to właśnie ugotowanie jajek, doprowadzenie ich białka oraz żółtka do stanu pożądanej twardości tudzież miękkości wymaga uzdolnień wobec których wszystkie inne talenty zrazu bledną. Przy tym równie ważnym parametrem jak temperatura wody jest czas gotowania, a ten można dokładnie odmierzyć tylko takim zegarkiem z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza. Ten taki zegarek musi koniecznie mieć wbudowaną funkcję minutnika i ja, jako magister inżynier od siedmiu boleści ze specjalizacją z dupy wziętą i dyplomem wiszącym w kuchni obok półki z takimi zegarkami, jestem w stanie wbudować minutnik za jedyne dwie, góra trzy dyszki.
81-
Odpowiedz
Wygrałeś kolego.
10
-
-
Odpowiedz
Mieszkasz z moją mamą?
30 -
Odpowiedz
Nerwico-depreszka, w domu rodzinnym było milczenie owiec i to ona była duszą towarzystwa, animatorem zabaw dla rodzeństwa i mediatorem dla rodziców. Wyrozumiałości trochę
12 -
Odpowiedz
Stary znam taka jedna, ma na imie Kamila i jak sie jebana niby smieje to az uszy kurwa pekaja a jak napierdala to coraz glosniej i glosniej…kiedys jak u mnie w nocy na balkon wyszlismy zapalic to powiedzialo mi sie do niej ” morda !!! ” bo sasiadow pobudzisz nie tylko kolo nas ale i w sasiednim miescie 😉 pozdrawiam
52 -
Odpowiedz
Dobrze dobrane słuchawki i power metal są Twego problemu rozwiązaniem.
Mistrz Yoda
11 -
Odpowiedz
Ja zawsze myślałem że ten klakson to YYYYYYY ale to może zależy od tego z której części Polski jesteś.
10 -
Odpowiedz
A po co Pan Bóg wynalazł pocałunek?
04 -
Odpowiedz
Kup jej mielniczkę. Ja wciąż nie mam i strasznie cierpię z tego powodu 🙁
20 -
Odpowiedz
No, cieszcie się, że Alina nie mieszka z jakims bysiem, co ją periodycznie pierdoli w odbyt bo nie tylko wy ale i cała ulica znałaby jej „eeeeeee” o różnych porach…
00 -
Odpowiedz
A nie możesz zwyczajnie, po ludzku powiedzieć wprost : „zamknij gębę!” ? Ja bym tak zrobiła 😀
12 -
Odpowiedz
Zacznij ją naśladować, poczuje się źle, że robisz sobie z niej jaja i przestanie.
Zawsze działa, jak ktoś mnie wkurwia to go naśladuje i koniec tematu.12 -
Odpowiedz
Mam 27 lat i jestem prawiczkiem:( . Jestem brzydki i aspołeczny w dodatku informatyk z wieloma dyplomami. I co wy na to?
71-
Odpowiedz
Rób doktorat.
00 -
Odpowiedz
My na to: pamiętaj, że onanizm jest grzechem…
00 -
Odpowiedz
Co ja na to?
Łącze się z Tobą w bólu informatyku.
Też nigdy jeszcze w życiu nie ruchałem, kończę w tym roku 23 lata.
Też jestem zajebiście aspołeczny, najchętniej bym ze swojej piwnicy w ogóle nie wychodził.
Zapewne nawet i do 27 roku życia nie zarucham, no chyba że już będąc bardzo zdesperowanym puknę w ścierwo z jakąś tłustą świnią albo pasztetem (tylko takie zawsze na mnie leciały), ale jak dotąd trudno było mi przełamać obrzydzenie.00 -
Odpowiedz
Weź się w garść a nie pierdolisz takie kocopoły.
00 -
Odpowiedz
Pokazuj chuja sterym babsztylom w tramwaju i autobusie. Spusc sie czasami na kogos.
00
-
-
Odpowiedz
Rozumiem Cię, ale przyjżyj się sobie, bo założę się, że tak samo masz jakieś zachowania, które pewnie kogoś wkurzają tak samo jak Ciebie twoja koleżanka 🙂
10-
Odpowiedz
Nie pierdolta. Przecież miło o niej pisze. A że go wkurwia ze gada?No kogo by to wkurwialo. Jeszcze rano. No prośba!
00 -
Odpowiedz
Nie mam takich zachowań. Wącham swoje skarpety, pierdzę chomikowi do klatki, bekam kolegom do ucha kiedy spią, chowam stare niedojedzone kotlety do szuflady ale przecież każdy to robi, co nie?
00
-
-
Odpowiedz
Chciałby m mieć taką Aline w domu , lubie słuchać jak ktoś tak mówi jak ona , zawsze lubiłem talie koleżanki, dobrze się z nimi czułem
00-
Odpowiedz
A ja lubię nie tylko talie. Dupy i cycki też lubię. Buhahahaha!
10
-
-
Odpowiedz
Wypietusz ją.Może przestanie gadać.
00 -
Odpowiedz
Zróbcie jej pranka będzie ciekawie hehe.
00 -
Odpowiedz
Zatkaj jej usta czymś ciepłym i spręzystym
10 -
Odpowiedz
Wpadnij do Naszej fabryki metalu Peberol, wujek Romek Nasz szef organizuje często spotkania sprawozdawcze u siebie w akwarium, opowie jak lubi wpierdalać ciepły kiełbas, a jeśli nie to zawsze możesz u nas w fabryce metalu pójść na strych i sie wyhuźdać.
00
Przyprawy w hipermarketach
2017-04-23 12:33Czasem jest tak, że irytuje coś małego. I mnie doprowadza do szału to, że przyprawy w hipermarketach nie są poukładane alfabetycznie. Żona mówi idź kup kolendrę, ale taką zmieloną a nie całe ziarenka bo to chrupie między zębami a to denerwuje (ale to jest temat na osobny wpis). No to stoję przy tym regale i normalnie „Gdzie jest Wallie?”. Pieprz ziarnisty, z solą, jakieś przyprawy do mięsa mielonego… szukam i szukam, nawet nie wiadomo czy ta kolendra tu gdzieś jest! Przyprawy do dziczyzny, ogórków, golonki… Całe regały tego! Szukanie kolendry w stogu siana. No nareszcie jest kolendra między przyprawami do grilla i do bigosu! Ale jakaś młotkowana z pieprzem! A ja chcę zwykłą mieloną… nie znalazłem. Więcej czasu zajęły te poszukiwania niż cała reszta zakupów łącznie ze staniem w kolejce razem wzięte. Następnym razem jak mnie wyśle po kmin rzymski to jej powiem żeby sobie sama szukała. Śrut z kolendrą.
Komentarze do "Przyprawy w hipermarketach"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Trzy stówki w łapę i pod naszą bramę, patałachu. Dostaniesz przydział do naszej zakładowej stołówki (nie pytaj nawet o menu…) i nie będziesz miał takich problemów. /Mesio
PS. www. youtube. com/watch?v=3Q-pmKiFZTw61 -
Odpowiedz
Chuj w dupę mieszankom ziołowym
90-
Odpowiedz
Ale takie „Zioła Prowansalskie” to ty, patałachu, szanuj…
Pan twój nie wyobraża sobie bez nich odsmażanych ziemniaczków. /MesioPS. Były czasy, gdy zioła były warte więcej niż złoto. M. in. dzięki nim odkrywano świat (i powstawały fortuny możnych tego świata, przy których blednie nawet Byczywąs i jego wypasione Lamborghini, co ma skutki czasem i do dziś). Fascynujący temat, patałachu, swoją drogą… I mający wiele różnych wątków. Na przykład. Słyszałeś o wyprawie Magellana? Do domu wrócił tylko jeden z pięciu wysłanych okrętów (no, technicznie to dwa, bo jeden zdezerterował w Cieśninie, nomen omen, Magellana, i nie przepłynął całej wyprawy), dość niewielkich zresztą, a i tak to co było w ładowni, pokryło z nawiązką koszty całości wyprawy wraz z odsetkami, bo była na krechę. (Zresztą, ziółka są do dziś opłacalne… Myślisz, że właściciel takiego Kamisu siedzi w zapleśniałej norze mrówkowca w kredycie na 40-lat jak ty? Oczywiście, że nie. Podobnie jak producenci maryśki, choć tym ostatnim dach nad głową czasami zapewnia Skarb Państwa.)
A wracając do „różnych wątków”. Po śmierci Magellana, dowództwo objął Elcano. W drodze powrotnej do Hiszpanii, większość jego załogi zmarła z powodu szkorbutu. Elcano zaś był zdrów jak ryba. Całą drogę jadł bowiem marmoladę z goździków, których wieziono całą ładownię, a która mu widocznie akurat smakowała. Niestety nie wpadł na to, że to mu uratowało życie i podczas kolejnej wyprawy przekręcił się na szkorbut.
BTW, a wiesz, patałachu, co zrobiły te resztki załogi, które wróciły z wyprawy, zaraz po wylądowaniu w Hiszpanii? Odbyli rajd po… Nie, nie po knajpach, patałachu… 😉 Po kościołach Sewilli, odwiedzając jeden za drugim i dziękując za to, że w ogóle wrócili cało. Tak im dało popalić.
Co w połączeniu z tym, że wspomniany wyżej Elcano nie połapał się, co go „cudownie” uratowało, sprowadza nas do zastanowienia się nad przewagą rozumu i nauki nad zabobonną wiarą w jakąś bozię i w konsekwencji do pokiwania ze smutkiem czerepem nad głupotą licznych tych, którzy 500 lat później nadal są tak tępi, co widać choćby po ostatnich wyborach, jak gość ze średniowiecza. A nawet bardziej, bo pomimo edukacji i życia w innych czasach chętnie przyklasnęliby cofnięciu się do wieków średnich i z dziką radością rozpaliliby stosy.
Widzisz, patałachu? Być może żyjesz w dobie internetu i lotów w kosmos dzięki ziółkom.
Być może dzięki temu w ogóle żyjesz…21-
Odpowiedz
„nie wyobraża sobie bez nich odsmażanych ziemniaczków”
A vegetable story: burak myśli o ziemniakach.
To pisałem ja, Jarząbek Wiesław, nie słyszałem nigdy o Magellanie, mieszkam w norze na kredyt a na parterze w bloku mam knajpę.00
-
-
Odpowiedz
Przeczytałem „mieszkankom”, po czym pomyślałem, że jeśli fajne, to ten chuj może być mój.
01
-
-
Odpowiedz
Ach te problemy pierwszego świata…
31 -
Odpowiedz
Było kupić w ziarnach i samemu zmielić.
30 -
Odpowiedz
Trzeba było zamówić z internetu 😀
10 -
Odpowiedz
Moja rada: kup przyprawy dużo wcześniej pogrupuj i opisz odpowiednio, co by Ci nie brakło. Potem usiądź spokojnie w fotelu ze szklaneczka whisky i powiedz sobie: już nie będę spędzać czasu na szukaniu w chujowych i nie przygotowanych dla mnie marketach przypraw. Spokojnie nie jesteś pierdolniety, sprawiasz tylko takie wrazenie.
60 -
Odpowiedz
Problem na miarę cebulaka. Zawsze mogłeś zapytać obsługi.
50 -
Odpowiedz
To się pytasz tych co towar układają. Kto pyta nie błądzi.
30 -
Odpowiedz
Gdzie jest Nemo?
Nie widział ktoś kapitana?00 -
Odpowiedz
Zapłaćcie świstakowi za nadgodziny!
10 -
Odpowiedz
Kminem rzymskim udowodniłeś swój literacki kunszt. Przy kminie rzymskim, nawet nasz rodzimy paskudnik polny (pascudius battlefieldus) traci smak 🙂
10 -
Odpowiedz
Jak ci nie pasuje, to wpierdalaj przez całe życie parówki z tostami i będzie git. W czym problem?
50 -
Odpowiedz
Kup przez internet cały zestaw przypraw (bo samej kolendry raczej by się nie opłacało, bo przesyłka była by droższa od niej). Bez szukania i pierdolenia. Robię tak od dłuższego czasu z przyprawami i herbatą. Biorę co chcę i mam w 2 – 3 dni od zamówienia.
00 -
Odpowiedz
Przecież w sklepie pracują kobiety, który mogą ci pomóc w poszukiwaniach.
30 -
Odpowiedz
To już nawet nie macie w domu mielniczki?
10 -
Odpowiedz
Uwolnić komentarze!
60 -
Odpowiedz
Zapamiętaj! Prawdziwy maczo nie kupuje ani nie mieli kolendry. Muheres odziane w bikini zbierają ją o świcie złotym sierpem i przynoszą mu w miseczkach swoich biustonoszy. Gdy tylko muheres złożą kolendrę w darze dla maczo, ta rozpada się w proszek od jego zajebistości. Zawsze!
30 -
Odpowiedz
To i tak nieźle, że macie różnorodność na działach w markecie. Bo w Sieradzu w lidlu ostatnio tylko i wyłącznie torebki z kebabem, albo gyros albo shoarma. Na mięsnym jakaś stara głowizna, czasem tylko rzucają koźlinę, a obsługę to aż strach o coś zapytać, broda takiemu wystaje spod kominiarki i patrzy jakby miał zabić, jak się zapytasz o łopatkę bez kości. Zresztą wogóle trudno się z nimi tam dogadać po polsku. Na sklepie syf, człowiek potyka się o jakieś żelastwo, przy garmażerce pałętają się koty. No masakra po prostu! A książka skarg to napisana po jakiemuś, robaczkami, wpisać też tam nic nie pozwolą, sąsiad chciał to się rzucili z tasakiem, chłop musiał uciekać, aż zapomniał siatki z chlebem.
40-
Odpowiedz
Abu Janusz, klient do ciebie ze skargą… 😉
00
-
-
Odpowiedz
Kolejny zagubiony gimb. Kurwa to jest tak ułożone właśnie po to, żebyś szukał! Po drodze wjebiesz do koszyka jeszcze kilka innych, które wpadły ci w oko, albo prewencyjnie kupisz, żeby stara dała spokój, albo żeby się nie jebnąć mielony czy w ziarenkach i weźmiesz oba. Myśl kurwa ty i reszta trzody.
10
Chujowa muzyka w radiu
2017-04-21 22:36Być może taka chujnia juz tu kiedyś była, ale temat jest tak chujowy że śmiało można napisać jeszcze wiele. Polskie radia komercyjne to jest jebane dno i metr mułu. W tych wszystkich eremefkach, eskach i zetach leci zasrana sieczka przeplatana reklamami środków na odchudzanie, infekcje cipy i stojące prącie. Nasze media poszły w tak żałosną stronę, że już gorzej się chyba nie da. W tv trudne sprawy a w radiu wiecej reklam niz muzyki, a jak juz muzyka to w 90% na jedno kopyto. To jest dramat. Jeszcze jak mieszkasz w miescie to mozesz trafic na jakąś niszową stacje w ktorej graja ciut ciekawsza muzyke, ale na peryferiach to tragedia. Wielka trojka komercyjnych stacji i radio maryja na dokladke. Program 1 i 3 tez zaniżyły poziom w stosunku do lat wcześniejszych. Denerwuje jeszcze to że nieraz narobią ci ochoty na ciut fajniejsza muzyke, zeby za chwile puscic znow popowe „hity”. I ten wkurwiajacy repertuar: jak Depeche Mode to zawsze Enjoy the silence, czasem puszczą jeszcze Policy of Truth, ale to od wielkiego dzwonu. Chuj z tym ze DM ma dziesiątki świetnych utworów które spokojnie można by zagrac, ale nie, zawsze tylko te najwieksze dwa hity. Tak samo inne przyklady: jak Metallica to zawsze Nothing else mathers, jak Nirvana to Smells like teen spirit albo Come as you are, jak Dire Straits to Brothers in arms, jak Clapton to Layla, jak Dzem to naiwne pytania i tak dalej można wymieniać. O takich zespolach jak Led zeppelin, Henrix, Black Sabbat, Deep Purple, Turbo, Breakout, Iron Maiden, Alice in Chains i wielu innych można pomarzyć. Jeszcze ci jebani prowadzacy ktorzy tak sie afiszuja jakimi to fanami danego zespołu nie są… Jak jestes takim fanem to puść chuju jakiś ciekawy mniej znany kawalek, niech ludzie posluchaja, może ktoś sie ” zarazi” twoim ulubionym zespołem. A nie tylko kilka oklepanych hitów.
Komentarze do "Chujowa muzyka w radiu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Napisał stary dziad… Chłopie, każdy słucha czego chce i nic innym do tego. Nikogo nie można „zarazić” ulubionym kawałkiem bo każdy ma inne gusta.Ja to np.Lubię muzykę pop jak i trance. Puść mi jakieś smęty PRL-owskie to zdechnę. Tak nawiasem to mamy 21 wiek i w dobie internetu nie wiem kto jeszcze słucha radia czy ogląda TV z własnej woli. Widocznie niektórzy lubią słuchać/oglądać repertuar który ktoś ułożył za nich.
847-
Odpowiedz
Po pierwsze to mam 25 lat, wiec taki stary jeszcze nie jestem. Po drugie te „smety” sluchaja tysiace ludzi, a jeszcze wiecej by sluchalo gdyby mieli mozliwosc poznania tej muzyki przez radio, bo nie kazdy ma checi i czas zeby szukac w internecie. Po trzecie, choc sam nie lubie trance i popu, to absolutnie nie mam nic przeciwko zeby tak muzyka leciala w radiu. Kazdy duzy gatunek muzyczny powinien miec swoj czas antenowy, zeby ludzie mieli mozliwosc poznania czegos innego, a nie tylko Ewelina Lisowska i podobne gwiazdy.
111 -
Odpowiedz
Jesteś durniem, ale mamy XXI wiek więc nie mam prawa zabraniać ci być durniem.
62 -
Odpowiedz
nie o to chodzi, autor ma na myśli to że w/w radio w kółko tłuką te same kawałki, niech to będzie troch ę, popu, dance’u, metalu , rocka, ale do cholery nie to samo w kółko!
60
-
-
Odpowiedz
Ja cały czas liczę, że w Radiu Maryja w ramach audycji Rozmowy Niedokończone zapodadzą całe Reign In Blood Slayera od początku do końca.
315-
Odpowiedz
„Niedokończone zapodadzą całe Reign In Blood Slayera od początku do końca.”
Ale to jest pomysł, patałachu… 🙂
Wyobraźcie sobie, że ktoś po cichu wykupił radyjco grzyba, lub (Pan wasz nie wie czy to jest technicznie możliwe) na których to radio nadaje, i mohery słuchające rozgłośni (najlepiej w nocy na słuchawkach), znienacka w takcie jakiejś tamtejszej audycji, dostają jakiś black metal albo coś w tym stylu (plus jakiś głos Belzebuba mówiący: „idę po ciebie stara klempo”)… Nagła i masowa seria zgonów pisowskiego elektoratu toruńskiej sekty by się przydała. ZUS by odetchnął, grabarze zarobili…
A ile satysfakcji… /MesioPS. Pan wasz chyba da na tacę w tej intencji… Jakimś hakerom of koz.
73-
Odpowiedz
„wykupił radyjco grzyba, lub (Pan wasz nie wie…) na których to radio nadaje”
Czyli gówno wiesz, pomijając że w delirce gubisz słowa. Mniej pij albo coś w tym stylu.42-
Odpowiedz
Do budy, bo nahajką po zbukach dostaniesz. /Mesio
PS. Jak ładnie uklękniesz, to może się następnym razem doprosisz PS-a. 😛13
-
-
Odpowiedz
Szanuj Ojca i Matkę (każdego) , mają osteporozą ubytki wapnia w czaszce (pocienioną ochronę przed promieniowaniem tym mikrofalowym również gotują się im mózgi , rozłączają synapsy co prowadzi do zaników pamięci , parkinsona itd) a radio jest dla nich bacupem codziennym , jedyną formą przetrwania bez zabijania.
a ty póki młody pilnuj zakwaszenia organizmu (bo organizm do jego neutralizacji wykorzystuje wapń z kości tych czaszkowych również) , właściwego nawodnienia , wit D w połaczeniu z K2 oraz żebyś bacupu codziennego nie robił od idiotów (jesteś nie tylko tym co zjadłeś ale również tym co widziałeś, czytałeś , słuchałeś , pamiętasz , uczyniłeś ). Powodzenia.00-
Odpowiedz
„mają osteporozą ubytki wapnia w czaszce”
Pana twojego, Mesia, pierdoli ich osteoporoza i inne niedomagania. Przez te ich zlasowane mózgi kaczor z grzybem chujnię tu urządzają. Aż się faktycznie prosi o NWO i utylizację emerytów widząc to wszystko. /Mesio
PS. A na szacunek to trzeba sobie zasłużyć.
21
-
-
-
Odpowiedz
Chuj ci w dupę, cwelu. Ja lubię radio Maryja i mi go kurwa nie obrażaj!
11
-
-
Odpowiedz
Pisał chłopak z liceum mogę się założyć :p.. MA RACJE! Niestety „Kto z kim przystaje takim się staje” ,a więc jedzie sobie Bogu ducha winny człowiek busem i piorą mu mózg z radia tą godną pożałowania „muzyką” potem w głowie mu leci to. Kto płaci za te płyty? Chyba tylko na wiejskich festynach z przymusu się dorabiają ci wykonawcy. Bezduszna, fabryczna muzyka, otępiająca. I to jest problem! Bo równie dobrze można słuchać wariacji na temat dźwięku taśmy produkcyjnej z ŁWF i takie to piękne pfff… To zaniża standardy i żądze intelektualne ludzkości. Czekam na wskrzeszenie ambitniejszej muzyki. Ja sobie teraz słucham Timber Timbre – I Get Low, bo smakuje mi dymem, jesienią, szarym niebem i melancholią, a nie plastikiem.
142-
Odpowiedz
„Bo równie dobrze można słuchać wariacji na temat dźwięku taśmy produkcyjnej z ŁWF i takie to piękne”
Akurat taśmy naszego umiłowanego zakładu brzmią pięknie, patałachu… Poświadczy ci to każdy robol i wyrobnica, którzy jeszcze po szychcie, w przyzakładowych barakach, podrygują w jej rytm. /Mesio
PS. A Lista Przebojów -na czele z codziennym koncertem Pana twojego na cymbałkach (zrobionych z czerepów roboli, przy których po czerwonej kropce przy nazwisku pojawiła się druga…)- naszej Zakładowej Rozgłośni Radiowo-Propagandowej nie ma sobie równych.
41-
Odpowiedz
No ileż można w kółko pierdolić to samo… taśma, robol, baraki, trzy stówki… Teraz czerwona kropka się pojawiła. Kretyn od czerwonych kropek. Taki sam kretyn jak ten od niebieskiego wyświetlacza.
83
-
-
-
Odpowiedz
Najlepsza stacja to było Radio Czwórka.
51-
Odpowiedz
Zaś najlepsze radio to takie z niebieskim podświetleniem wyświetlacza.
21
-
-
Odpowiedz
Z tym „Enjoy the silence” to święta prawda. Lubię DM i wkurwia mnie, że nie nadają innych utworów. Jedna stacja potrafi też napierdalać przez dłuższą chwilę zlepkiem fragmentów utworów, zamiast puścić uczciwie jeden cały. Co tu dużo gadać: chujnia i tyle.
110-
Odpowiedz
Z DM mogliby smialo puszczac przynajmniej z 15-20 utworow, zreszta tam prawie cala dyskografia nadaje sie do radia. Nawet jednego dnia, chyba wtedy gdy wychodzila nowa plyta prowadzacy rmf zlitowal sie i oprocz Enjoy the silence puscil jeszcze Policy of truth i uwaga… Strangelowe i chyba Everything Counts! Jak dla mnie szok. Czyli kurwa mozna, tylko te chuje nie chca udostepnic ludziom innej muzyki ponad ta ktora magluja do porzygu.
51
-
-
Odpowiedz
Radia płacą tantiemy za odtwarzaną muzykę , więc by jak najwięcej sie nachapać grają tylko znane kawałki w koło Macieju. Jeszcze zapomniałeś o ” Wyślij SMS” nagroda czeka i naiwne lemingi ślą po 3 zł łudząc się , że wygrają .Wygrywa radio Ty naiwniaku nie licz na to, nawet grając w totolotka też nie masz szans z tym systemem.
90 -
Odpowiedz
Nothing else matters leciało kiedykolwiek w radiu? Jeśli już Metallica leci, to kojarzę tylko Unforgiven, a i to bardzo rzadko. W każdym razie sprawa jest prosta – w radiu puszczają to, czego ludzie chcą słuchać. Gdyby przeciętnemu Andrzejowi przeszkadzały te piosenki, to by radio w aucie wyłączył i słuchał własnych z pendrive czy płyty. Poza tym, sporo ludzi po prostu nie ma za grosz gustu muzycznego, a Iron Maiden, Black Sabbath, Led Zeppelin czy Metallica to dla nich kolejno: darcie mordy, starocie, satanizm (niepotrzebne skreślić). Nirvana się ludziom raczej z satanizmem nie kojarzy, ale ich piosenki nie mają oczywistego przekazu w stylu „tańczmy do białego rana (C)”. No i jeszcze trzeba pamiętać, że Kurt popełnił samobójstwo, więc jak to takie coś puszczać w radiu. Więc o czym my tu w ogóle rozmawiamy. Zresztą popatrz na popularność Disco Polo – nie wydaje mi się, żeby fani tego „gatunku” mieli jakiekolwiek pojęcie o muzyce. O guście już nie wspominając. Pop jest w bezpiecznej strefie, bo nikt tam nie krzyczy, więc nie ma ryzyka, że się jakaś Grażyna bezrefleksyjnie oburzy. Efekt uboczny jest taki, że te piosenki są po prostu bezpłciowe, bez żadnego wyrazu, nijakie. Jasne, w popie pewnie też zdarzy się jakiś dobry utwór, ale i tak nie będzie to żaden majstersztyk. Ludzi nie obchodzi jakość. Obchodzi ich tylko, żeby coś brzęczało w drodze do pracy, ot cała filozofia.
101-
Odpowiedz
A może ( to cię pewnie zaszokuje, weź jakieś leki uspokajające ), każdy ma inny gust, a ty nie jesteś żadnym krytykiem, aby mówić kto ma, a kto nie ma?
03-
Odpowiedz
A może zacznij czytać ze zrozumieniem? Autor chujni pisał o konkretnych zespołach, to się o nich wypowiedziałem. Nie napisałem nigdzie, że są najwyższą formą kunsztu muzycznego. Była też mowa, że w radiu ciągle leci tylko pop, więc się do tego odniosłem. I uwaga – napisałem, że w tym gatunku też może się zdarzyć dobry utwór. Jak zresztą w każdym innym. Dla jasności więc napiszę: tak, w każdym gatunku muzycznym są lepsze i gorsze utwory, a to jaki gatunek się komu podoba jest kwestią indywidualną. Trzeba jednak umieć oddzielić własne upodobania od obiektywnych faktów i powiedzieć „piosenka XYZ jest dobra, choć nie w moim guście”. Nie wszystkim musi się wszystko podobać.
I tak, będę mówił kto ma, a kto nie ma dobrego gustu. Możesz lubić jakąkolwiek muzykę, jakikolwiek gatunek czy zespół i nie ma z tym problemu -co kto lubi. Ale disco polo to nie jest muzyka. To jest jak strzał w pysk wymierzony w twarz wszystkich utalentowanych wykonawców. To tak jakby podać komuś odchody i powiedzieć, że to wykwintna potrawa. To już nie jest kwestia upodobań. To jest kwestia braku jakiegokolwiek wyczucia jakości.20
-
-
-
Odpowiedz
No widzisz te zespoly, ktore wymieniles, ktore rzekomo chcialbys slyszec nak dla mnie sa np chujowe. A radio ma byc mniej wiecej dla wszystkich. Co do reklam masz racje. Nie wspomniales jeszcze o poziomie wypowiedzi spikerow, czesto gadaja takie glupoty, ze sie nie da sluchac.
92-
Odpowiedz
Przecież ja nie napisałem że chciałbym żeby w kółko leciały te zespoły które się mi podobają, tylko chciałbym żeby w radiu leciała bardziej różnorodna muzyka.
20-
Odpowiedz
Jedyne co możesz zrobić, to żeby samo radio bardziej różnorodnie latało. To weź je wypierdol przez okno raz w lewo a raz w prawo.
10
-
-
-
Odpowiedz
To po chuj słuchasz radia? Masz internet, masz wybór.
43 -
Odpowiedz
5 gwiazdek dawidowych. 1+3 spierdaczyli poziomy niżej. Od jakiegoś czasu została mi 2 i uwierz, że tego jeszcze tak nie skurwili, a czasem przyjemnie jakiejś arii niemieckojęzycznej posłuchać niż setny raz „Enjoy the Silence”. A fakt, iż tak zapętlają, co by nie powiedzieć, klasyki, które przywołałeś, sprawia, że się człowiek do nich oraz do ekip niesamowicie zraża. Jak dobrze mi było usłyszeć po jakimś czasie rozłaki „Enjoy…”, oglądając klimatyczny teledysk, wspominając piękne czasy VH1, lata 90. etc… Niestety coraz rzadziej takich chwil doświadczam. P.S. 6/5 za Alice…
30 -
Odpowiedz
Oni płacą tantiemy za puszczanie tych kawałków. Mają playlisty, które w podstawowym układzie nie zmieniają się od lat. Musi tu działać jakiś wyjątkowo skostniały i chujowy system rozliczeniowy/licencyjny/czy tam jaki. To nie jest tak, że siedzi sobie w radiu koleś i puszcza to na co ma ochotę (nawet jeśli tak mówi).
120 -
Odpowiedz
Puszczaja to co prostej i nie przywiazujacej uwagi na sztuke jaka jest muzyka holocie wpada w ucho . Polskie stacje radiowe sa z dupy wyjete bo polaki (Przynajmniej wiekszosc) to masa majaca w dupie muzyke. Jedyna stacja radiowa majaca muzyke za sztuke to radiowa 2. Ale to wyzsza liga bo muzyka klasyczna, muzyka dawna, muzyka etniczna Itp. Prawdziwa sztuka I klasa . Ale to moje zdanie. Nikomu niczego nie wciskam. Pozdrawiam.
101 -
Odpowiedz
Zgadzam się w stu procentach. Ta chujnia powinna trafić w formie korespondencji do tych wszystkich znanych stacji radiowych.
80-
Odpowiedz
Zawsze można im to wysłać:]
20
-
-
Odpowiedz
Nie polskie, tylko polskojęzyczne radia komercyjne, polskich marek w Polsce w zasadzie nie ma w żadnej dziedzinie, po za nielicznymi wyjątkami…
40 -
Odpowiedz
A już abstrahując od polskojęzyczności owych stacji radiowych i ich przeważnie zagranicznej własności to słychać tam przeważnie anglosaskie gówno i równie niewiele warte „przeboje” polskich „artystuf”, kopiujących tych zachodnich jak małpy. Zresztą nie tylko muzyka jest tam zjebana, cała reszta to zwykła sieczka propagandowa i reklamy, szukać czegoś wartościowego w tych stacjach to pomyłka. Dlatego nie słucham radia od dawna, telewizji też nie oglądam, gazet nie kupuje, chyba, że na podpałkę do pieca, główne portale dezinformacyjne w necie też omijam. Są jeszcze tzw. katolickie „media”, ale poziom obecnej tam religijnej i nie tylko, propagandy jest dla mnie osobiście nie do zniesienia. Czasem film się w necie obejrzy, ale tu znowuż dominują hoollywodzkie „superprodukcje”, scenariusze klepane na kolanie i kopiowane jeden od drugiego, nic mądrego w tych filmidłach przeważnie nie ma. Po pierwszych kilkunastu minutach odechciewa się oglądać, strata czasu. Pytanie, po co nam było pchać się na zachód? Dla zalewającej nasze umysły gównem antykultury?
70-
Odpowiedz
Polecam na Androidzie w komórce ściągnąć apkę radio internetowe i tam macie tysiące stacji z całego świata posortowane wg języka, rodzaju nadawanej treści i słusznie mówicie że oficjalne stacje to chujnia dodam bezczelna , koncesjonowana i z abonamentem. Słuchajcie tylko muzyki z jednego kanału „monofonicznie” bo w stereo manipulują częstotliwościami na każde ucho minimalnie coś innego, co prowadzi do zaburzeń umysłowych, hormonalnego rozregulowania organizmu, rozbicia psychicznego, psychoz i depresji.
01
-
-
Odpowiedz
Następny wpis poposimy o serialach telewizyjnych. 😉
Olka.
31 -
Odpowiedz
To ktoś jeszcze słucha radia?
20-
Odpowiedz
Pan twój, Mesio, słuchał, patałachu. I lubił. Ale lata temu przestał, bo też go to co w chujni powyższej stoi napisane, wkurwiało. /Mesio
PS. Radio jest fajne, jeśli jest fajne. To znaczy: ma dobry i zróżnicowany repertuar, a nie shit w kółko do wyrzygu i najętego pajaca, który go zachwala, przeplatane reklamami gówna co 10 minut, jak jest teraz u nas.
00-
Odpowiedz
Już to tu pisałem. Polecam na Androidzie w komórce ściągnąć apkę radio internetowe i tam macie tysiące stacji z całego świata posortowane wg języka, rodzaju nadawanej treści i słusznie mówicie że oficjalne stacje to chujnia dodam bezczelna , koncesjonowana i z abonamentem. Słuchajcie tylko muzyki z jednego kanału „monofonicznie” bo w stereo manipulują częstotliwościami na każde ucho minimalnie coś innego, co prowadzi do zaburzeń umysłowych, hormonalnego rozregulowania organizmu, rozbicia psychicznego, psychoz i depresji.
01
-
-
-
Odpowiedz
Uderz w trójkę. Tam jest bogato. Rmf zetka i inne shity lepiej omijac chyba że ktoś lubi wymiotować
61-
Odpowiedz
Ta, dzieci z dumplings które w wywiadach nie potrafią się wysłowić ani ukryć swojej pychy XD albo Rojek ze swoją grafomanią i inne miernoty pokroju Organka…
01
-
-
Odpowiedz
To już zauważyłem lata temu a inni patrzeli na mnie jak na debila i tak jakby nie rozumieli że moge w ogóle tak gadać . TV nie oglądam od 8 lat i to samo z radiem. H.j do dupy z takim rynsztokiem. Oczywiście prawie w kazdej robocie musi leciec rmf … tego to juz w ogóle nie rozumiem, za granicą czegoś takiego nie ma .
71 -
Odpowiedz
Ja tam nie słucham muzyki ani z radia ani z TV. Kiedyś takie MTV to jeszcze było MTV czyli stacja muzyczna. Dzisiaj to durne programy do odmóżdżania ludzi. Korzystam głównie ze Spotify, SoundCloud i YouTube.
50 -
Odpowiedz
Autorze Chujni, jeśli dobrze poszukasz, w każdym gatunku muzyki jest 5 – 10 podgatunków, co daje w sumie około 100 najprzeróżniejszych form muzyki.
Wyjeb radio, otwórz głowę, zainteresuj się i poszukaj.. żyjesz w czasach gdzie masz natychmiastowy dostęp do nieprzebranych źródeł. Radia komercyjne w Polsce już się nie zmienią, będą tłem dla popierdującego w Tirze miłośnika tylko tych melodii, które już zna
Powodzenia w muzycznych poszukiwaniach20 -
Odpowiedz
A po co wam potrzebna wartośćiowa muzyka jak i tak kiedyś jedyną muzyką jaką będziecie słyszeć to łomot wydawany przez kilof którym uderzacie o skałe,stękanie i dychanie innych więźniów,łomot maszyn i inne tego tego typu dźwięki.
40 -
Odpowiedz
Jest jeszcze antyradio zawsze cos … No czasem i nawet Slayera można usłyszeć ..:) mocniejsze brzmienia to raczej nie w komercyjnych stacjach bo tam króluje murzynowo i tani pop niestety …ja nie rozstaje się z ulubiona płyta
21 -
Odpowiedz
Lepiej posłuchać napierdalającej muzyki z maszyn przy których musisz siedzieć 18 godzin dziennie od 1 stycznia do 31 grudnia już 25 rok.
50 -
Odpowiedz
Zapamiętaj! Prawdziwy maczo nie słucha muzyki. Prawdziwy maczo sam jest muzyką, a muheres odziane w bikini jej słuchają. Zawsze.
00 -
Odpowiedz
Na cholerę szarej masie inna muzyka?
00 -
Odpowiedz
A ja słucham Hardstyle w aucie i zawsze przełączam z USB NA FM tylko jak jadę z mamą heheh, raczej by tego nie wytrzymała 😀 Te komercyjne EDM mnie wkurwia, co chwilę to samo w kółko cały dzień, wielkie mi hity od 7 boleści. Wolę mój świat HS, zaczynam od niego każdy dzień i mam dobry humorek,gdy słyszę utwory przy których bawiłam się na Eventach w Holandii i mogę sobie nieco powspominać 🙂
01 -
Odpowiedz
Dżem to życie
01 -
Odpowiedz
ogólnie ja radia nigdy prawie nie słuchałe i nie słucham nie trafia do mnie żadna z komercyjnych produkcji słucham tylko hh i w sumie nie wiem w czym masz problem .
00
Jak kobieta potrafi zepsuć życie…
2017-04-18 23:44Witam, w skrócie opiszę, co mnie boli.
Kilka lat temu poznałem pewną dziewczynę, nieco starszą ode mnie. Beznadziejnie się w niej zakochałem, tak silnie że mógłbym dla niej zrobić wszystko. Byliśmy ze sobą ponad dwa lata – najszczęśliwszy okres w moim życiu. Po tym czasie zaczęło się coś psuć miedzy nami, ona miała często dziwne humory i oddalała się ode mnie. Gdy pytałem ją o co chodzi to mówiła że wszystko w porządku. Po jakimś pół roku przychodzi do mnie z pierścionkiem na palcu i z uśmiechem na ustach oświadcza mi że właśnie się zaręczyła. Moja dziewczyna! Od tego momentu minęły trzy lata a ja dalej o niej pamiętam i dalej odczuwam nienawiść. Tak silną że gdyby nie istniało prawo zabraniające zabijać to bym tego gnoja przyciągnął na łańcuchu za motorem, jak za dawnych czasów ciągnęli ludzi za końmi. Nie ważne. Najgorsze jest to że ona jest obecnie szczęśliwa mężatką po ślubie i z dzieckiem, a ja jestem cieniem dawnego siebie. Zauważyłem że za te trzy lata mój charakter zmienił się na gorsze – jestem ponury, wiecznie zły i skłonny do awantur. A przed tym byłem radosny i pełny energii. Nie potrafię nawiązać relacji z inną dziewczyną – mam jakąś podświadomą blokadę która każe mi jak najbardziej ignorować zaloty innych dziewczyn, być wtedy zimnym, wyniosłym i niedostępnym. I co by tu zrobić? Czuję się zniszczony emocjonalnie, mówią że czas leczy rany a tu upłynęły ponad trzy zimy i dalej nic.
Komentarze do "Jak kobieta potrafi zepsuć życie…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
trzeba było nie lecieć na badgirl
71-
Odpowiedz
Dzisiaj przy dostępie do feromonów mogłeś być sprytnie manipulowany a ona trafiła na lepszego chemika od siebie. Moja rada (25 lat po ślubie) jak ci się podoba i jej feromony wywołują w tobie odrętwienie 🙂 , a rankiem zanim zrobi makijaż nie masz odruchu ucieczkowego, to jest to, po 2 latach zyskujesz chemiczna odporność na ten feromon (wolność) , jeśli cię kocha (też ją twój zapach odurza) to oznacza że dzieci będą zdrowe (bo to chemiczne dopasowanie własnie do tego służy) za łapkę i przed ołtarz tam okowy złote . Miarą faceta wcale nie jest ile obleciał tylko czy są z tego dzieci , bo wtedy Ona znów wydziela jakąś dziwną chemię która w tobie wyzwala inne myślenie , zrozumienie świata, po 4 latach już wiesz to dzieciak was chemicznie załatwił (smród z pieluch i jego pot) wtedy musisz ją na siłę (poważnie) oderwać od tego małego oprawcy, najlepiej do pracy (byle nie wąchała tego kleju bez przerwy) wtedy jak wytrzeźwieje to cię znów zauważy i podziękuje (to będzie dopiero prawdziwa miłość (oksytacyna) w powietrzu na dziesiątki lat ) i znów nowe spojrzenie na świat . Oczywiście polecam dla dobra tego małego gnojka dorobić mu siostrę tak żeby wiedział co to znaczy dzielić wspólny los z inną płcią ( najlepiej jak najszybciej żeby przewagi fizycznej nie miał bo stale trzeba będzie ich godzić). Teraz jesteś prawdziwym przywódcą stada, twojego stada , obok dojrzała spełniona kobieta jak pneumatyczny stabilizator konstrukcji sterowany komputerem (a uwierz zmysły u nich to coś o czym bladego nawet pojęcia nie masz i nigdy nie będziesz miał) podniesie cię do pionu nawet jakbyś umarł (to tak jak z Matrixa), gdzieś pomiędzy nogami biegają wiecznie walczące młode uczące się wszystkiego co popadnie z przerażającą łatwością , to bezcenne pytanie „co to i do czego to (wtedy właśnie wychodzi czy masz jakąś wiedzę ze szkoły o świecie, inaczej w wieku 12 lat zrozumieją że jesteś głupi i będzie bunt ), te ich marzenia , opowieści z walk w piaskownicy i te ich techniki podejścia babci czy dziadka na kasę . Tak więc dzieciaki (20 letnie i młodsze ) życie to skomplikowany niezrozumiały proces psychiczno , fizyczno, chemiczno , egzystencjonalny rozłożony na etapy które muszą zajść w określonej kolejności ( nic na skróty, ani sprytem, najlepiej trzymać się starych porzekadeł, słuchać starszych co mają do powiedzenia (bo czasem trafiają w 10)) dwu potężnych maszyn biologicznych, a każda warta 4 miliony 800 tysięcy dolarów na wolnym rynku, prowadządzych subtelną chemiczną grę w celu sklonowania się jako ktoś przystosowany do zmieniających się warunków astronomicznych (Planeta zasuwa 210 km na sekundę przez hologram galaktyki, rąbią w nią cząstki wiatru galaktycznego przebijając wszystko na głębokość 500 metrów gruntu, plazmowy wiatr słoneczny o temperaturze 6000 st. C o zmiennym chemicznym składzie chcący wszystko tutaj spalić , do tego zagrożenia wybuchami supernowych (promieniowanie gamma), morze pędzących neutrin z świetlnymi prędkościami przebijających planetę (ale i twoją głowę) na wylot nawet nie zwalniając ) , atomowi debile, katastrofy naturalne , uszkodzeni umysłowo ewolucyjni zwyrodnialcy rąbiacy mikrofalami z satelit i radarów, trujący żarciem modyfikowanym , brudną wodą chemicznie , mikroby , wirusy , bakterie itd.
Odeszła bo tak z punktu widzenia trwania życia było korzystniej , zamiast łamać ręce nad przerwanym chemicznym hajem , bogatszy o doświadczenie porzucenia wyjdź przed dom (na balkon) stań w rozkroku, zamknij oczy , opuść głowę, zaciśnij pieści, powoli napij wszystkie mięśnie, poczuj jak w tobie rodzi się siła , oddychaj spokojnie, głęboko, przepełnia cię gniew (z nozdży słychać jak u byka na koridzie świst powietrza ) , poczucie mocy , unieść powoli prawą pieść nad głowę skieruj w Niebo , powoli odegnij kciuk i powiedz w myślach „dzięki za wpierdol i tak cię kocham Boże, masz lajka za możliwość życia rozumnego obdarzonego szczątkową wolną wolą, z nieczynnym 95% mózgu, mikroba podrużującego na ziarnku pieprzu wokół świecacej piłeczki pinpongowej na zadupiu galaktyki razem z 7 milionami debili podobnych do mnie , teraz będę uważniejszy, roztropniejszy w doborze partnerki do prokreacji , z nią stworzę i wychowam formę przystosowaną do teraz tak by było możliwe rozwijanie uczuć wyższych i realizacji Twoich planów dotyczących rozwoju życia i planety . Nie otwieraj oczu , pamiętaj że ON słyszy twoje myśli i doskonale czuje intencje w czasie zero , jeśli któreś mięśnie powinny się napinać mocniej to ci je poprawi, jeśli jesteś szczery to życie może spłatać kilka pozytywnych niespodzianek, jeśli nie to jeszcze szybciej będziesz o tym wiedział. Pamiętaj dajesz Stwórcy LAJKA (żebyś przypadkiem Mu nie groził).
Jeśli po tym zabiegu piorun ci nie pierdolnął to znaczy że jest nadzieja , spokojnie opuść rękę wyluzuj mięśnie , otwórz oczy i bierz się za życie. :))33-
Odpowiedz
Drogi Chujowiczu, po tak dogłębnej analizie proszę o odpowiedź na jedno małe pytanie: co zażyłeś i jak się to aplikuje. Czy to się wącha? Ćpa, pije, połyka?
Czekam na twoją odpowiedź z zapartym… stolcem.60
-
-
-
Odpowiedz
Uroczyście przyznaje ci nagrodę pizdeusza AD 2017r.Teraz zamiast lamentować jak piczka weź złap się za jaja,przyjmij zniewagę na klatę jak samiec i żyj dalej szczęśliwszy – a szczęśliwszy dlatego,że pozbyłeś się fałszywego kurwiszona.Chłopu daj spokój,przecież jak by mu nie dała to by nie wziął pacanie,a i jest wielce możliwe że zalał niechcący bladź i stąd te zaręczyny tak znienacka.Skończy zapewne gorzej od ciebie…
Takie ckliwe historyje niech będą przestrogą dla lemingów beta,aby mieć dystans do baby – każdej, i nie robić sobie z samicy sensu swojego życia bo to najprostsza droga do zostania frajerem.533-
Odpowiedz
O widzę że znalazł się tu kolejny zwolennik przenoszenia mechanizmów obowiązujących w świecie zwierząt do świata ludzi, których zachowania są bądź co bądź bardziej skomplikowane od zachowań bydląt. Wiedz patałachu że poruszanie się w przestrzeni etykietek samiec alfa samiec beta jest wyjątkowo żałosne. Zresztą język jakim się posługujesz świadczy dobitnie o tym, że dobrotliwa matka natura nie obdarzyła cię inteligencją.
814 -
Odpowiedz
A i jeszcze jedno patałachu pierdolenie o samcach różnych rodzajów miałoby sens, gdyby współcześnie mężczyźni brali gwałtem i przemocą każdą kobietę jaką znajdą. Toczyli krwawe walki o samiczki i tak dalej. Obecnie jednak są to bardzo rzadkie przypadki a skłonność ta przez tysiąclecia ewolucji uległa regresji i obecnie jest w zaniku.
69-
Odpowiedz
„O widzę że znalazł się tu kolejny zwolennik przenoszenia mechanizmów obowiązujących w świecie zwierząt do świata ludzi,”
i
„A i jeszcze jedno patałachu (…)”Jesteś debilem, patałachu (zapewne płci odmiennej), a patałach, którego skomentowałeś, ma rację.
Zaś to, że współcześnie nie odbywa się to „gwałtem i przemocą” i nie toczy się krwawych walk o lochy (bo i o co… 🙂 litości, one w 99% przypadków nie są warte splunięcia), nie oznacza, że „zwierzęcy” mechanizm doboru naturalnego nie działa. Mechanizm ma się dobrze. Kiedyś się przynosiło upolowane zwierzę, dziś się zapełnia lodówkę. Kiedyś samiec alfa rządził w jaskini czy w plemieniu, dziś hierarchia jest podobna (patrz na to, kto osiąga największe sukcesy w biznesie i polityce -faceci mający silne cechy psychopatyczne i żaden pierdolony parytet unijny tego nie zmieni). Szympansice oddają się za banany, ludzkie lochy za forsę, wczasy, przedmioty, nawet za byle drinka. Wskażesz różnicę? Nie? To spierdalaj w podskokach wsadzić mordę w kubeł i pogódź się z losem, że tak jest. I gdybyś nie był albo skończonym kretynem, albo lochą, którą zabolało, to byś to wiedział, nie robiąc z siebie idioty. /Mesio
PS. PS-a nie będzie. Temat był wałkowany setki razy.
113
-
-
-
Odpowiedz
W tym, że coś się między wami zepsuło musiał być również Twój udział. Teraz, po trzech latach, postrzegasz świat inaczej i wynika to ze złych zmian które zaszły w Tobie. Tamtej dziewczyny już nie ma – to jest pierwsza rzecz którą powinieneś zrozumieć i sobie zapamiętać. Wyrzuć przeszłość na śmietnik. Ponadto polecam chromaterapię, w Twoim przypadku zbawienna będzie jak najczęstsza styczność z kolorem niebieskim. A skoro już jesteśmy przy takim niebieskim kolorze… czy ja, jako magister inżynier od siedmiu boleści, z paluchami poparzonymi lutownicą, powinienem coś jeszcze dodawać?
131-
Odpowiedz
Polecam robot samolutujący ze samowzbudnym, nieliniowym podajnikiem cyny oraz odsysacz cyny z rezerwuarem próżni zaopatrzonym w pompkę membranową. Gdyby to było mało można dokupić do zestawu bulbulator mimośrodowy 🙂 Wtedy twe palce będą całe a płytki polutowane czysto, a nie posmarkane cyną 🙂 z tego co pamiętam to w wersji Deluxe Edition robot miał niebieskie podświetlenie 😀
80
-
-
Odpowiedz
I jesteś teraz taaaki oziębły. Co teraz? Dobra, wykazales się to idź pisać o tym dalej. Wszyscy muszą wiedzieć jak bardzo cierpisz, jaki to tY zimny luj nie jesteś.
56 -
Odpowiedz
Nie wiem czemu ludzie cię minusują, legitna chujnia, masz powód chłopie, żeby być wkurwionym i jak najbardziej cię rozumiem. A rozwiązanie twojego problemu brzmi: nie ma rozwiązania. Musisz sam z siebie zerwać z blokadą umysłową i przestać o niej myśleć, zacząć nową, zdrową relację z kimś innym. Wtedy dopiero to puści. W innym wypadku po prostu zatruwasz się przeszłością. Nie warto. Ruszaj z życiem, zapomnij.
102 -
Odpowiedz
„być wtedy zimnym, wyniosłym i niedostępnym” i powiedz jeszcze, że one własnie teraz za tobą latają i się do ciebie łaszą? 🙂 Właśnie masz do przerobienia lekcje życia, czyli dla kobiety nigdy nie można się w pełni oddać (co one same czasem przyznają) i w sumie słusznie, no bo w czym ona jest niby lepsza od ciebie, żeby się tak dla niej poświęcać? Dobrze, że ciebie jednak nie wykorzystała w pełni bo niektóre jak widzą jak któryś się w nich zakocha do szaleństwa to to wykorzystują i potrafią brać ślub po to by mieć frajera do dojenia. Takie manipulantki co zapewniają ciebie o miłości a ruchają się z innymi na boku.
72 -
Odpowiedz
„Tak silną że gdyby nie istniało prawo zabraniające zabijać to bym tego gnoja przyciągnął na łańcuchu za motorem, jak za dawnych czasów ciągnęli ludzi za końmi.”
Jego??? A za co, patałachu (i Pan twój nie ma tu na myśli tego, co byś mu do tego łańcucha uwiązał)? Toż chłopina cię od niezłego kawałka szmaty uratował (życie pewnie poświęcając, bo pomyśl, z jaką kurwą się teraz będzie użerał, być może do końca życia), a ty, niewdzięczniku, krzywdę mu chcesz robić? Ty (na danie w mordę to z deka za późno) mu flaszkę postaw w podzięce. /Mesio
PS. A co do reszty, to takie życie, patałachu, i ta blokada jest normalna. Czekaj aż przejdzie. No, ewentualnie czym się strułeś, tym się lecz. I nie żałuj sobie. One i tak się do niczego więcej nie nadają.
133-
Odpowiedz
On chyba ją nazwał gnojem,a nie jego?Ja tak zrozumiałem.
00 -
Odpowiedz
No proszę, proszę… Ani słowa o kazamatach, muminkach i tym podobnego pierdolenia bez sensu. Szacun, tak trzymaj.
22-
Odpowiedz
„No proszę, proszę… Ani słowa o kazamatach, muminkach i tym podobnego pierdolenia bez sensu.”
Spoko, patałachu. Umyślni z Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando „Muminiki” cię do naszych kazamatów i tak dowloką, to się jeszcze nasłuchasz. 😛 /Mesio
PS. A do patałacha piętro wyżej: chuj wie co on miał na myśli, jest dwuznaczne skoro tyle komentów z których wynika, że inni też to zrozumieli jak Pan twój.
Choć tak przy okazji, jej się to przeciągnięcie na łańcuchu dużo bardziej należy niż temu co ją dymał (zresztą on pewnie właśnie pokutuje).
20
-
-
-
Odpowiedz
Znam ten ból… mnie też jedna szmata wyniszczyła totalnie… A takie deklaracje jej składałem, miałem jej 100% wziajemność, a i tak sie rozjebało… Przez tą pizdę jestem pusty i nic w sobie nie mam, nawet niewiem czy mogę kochać tak samo jakąś tak jak ją… POzdro Rafal S
63 -
Odpowiedz
Olej to, od Ciebie zależy jak się czuć będziesz. Związki ograniczają ludzi, nie spełniają oczekiwań, że nie wspomnę o tych gównianych kompromisach i kłamstwach. Myśl o sobie, rozwijaj się, zwiedzaj, czasem możesz coś zaliczyć seksualnie ale bez durnych obiecanek o wspólnej przyszłości. Ja tak żyję i jestem zadowolona ze swojego życia.
egoistka 🙂812-
Odpowiedz
No tak. zrób tak jak koleżanka radzi a skończysz z chorobą weneryczną, dzieckiem z panienką,której nie kochasz lub ruchając „co popadnie” do końca swych dni. Życie bez miłości jest smutne, szkoda,że tego nie rozumiecie i dążycie do takich zajebistych rozwiązań. Gratuluję polotu,kurwa.
-NIE EGOISTKA.32
-
-
Odpowiedz
obczaj sobie tego bloga, mowie Ci to jako kobieta, wejdz na bloga jak zdobcy dziewczyne w 12 randek i przeczytaj o 4 fazach spadku zainteresowania stalej dziewczyny. Nie Ty pierwszy nie ostatni popelniles te bledy.
17-
Odpowiedz
Wybacz, ale nie lubię bredni „ekspertów” od związków i innych ludzi którym po odpowiednim praniu mózgu wydaje się że wiedzą jak inni mają żyć.
40 -
Odpowiedz
Na szybko widziałem kilka jego odcinków i facet jest dla mnie dziwny natomiast w „Jak Poderwać Kobietę – Brutalna Prawda o Podrywaniu i Uwodzeniu Kobiet” z trudem się go ogląda.
10
-
-
Odpowiedz
Zostaw chlopa w spokoju…Jak suka nie da pies nie wezmie…
22 -
Odpowiedz
Jego? Jego kurwa za co? Za to, że Cie uwolnił od laski, która dopierdalała ci rogi? Dzisiaj ty jutro on. Olej to facet.
122 -
Odpowiedz
Babcia mi kiedyś powiedziała takie słowa: „Pamiętaj wnusiu, w każdej kobiecie kurwy dwie trzecie”. Wtedy tego zupełnie nie rozumiałem. Teraz już tak.
347-
Odpowiedz
Babcia Mistrz!Made my Day 😀
33-
Odpowiedz
A babcia to pamiętała jeszcze, że też jest kobietą?
21-
Odpowiedz
Babcia nie była świętoszką popierdalającą do kościoła na non stopie. Swoje o życiu wiedziała.
20-
Odpowiedz
Nie była świętoszką, a – jak rozumiem – zasługuje/zasługiwała na szacunek i miłość.
A reszta to kurwy i szmaty, tak? Tak na start, zanim jeszcze cokolwiek złego zrobią?
Chora, pokrętna męska logika. Nie warto z wami dyskutować.03
-
-
-
-
-
Odpowiedz
Po co typa zaczepiać? Być może wiedział o tobie tyle samo, co ty wcześniej o nim. A ta twoja niunia to prawdziwa czarodziejka – tak jak radiesteci idą z kijem szukając wody, tak ona poszła tam, gdzie jej bardziej zwilgła muszla.
Szczęśliwa? Zbudowała to na skurwysyństwie, czego jest świadoma i na razie jej się wydaje, że jest spoko. Ale z czasem sumienie da o sobie znać – albo psychika podupadnie, albo ciało – pojawiają się często w takich sytuacjach nowotwory i inne syfy.222-
Odpowiedz
„zwilgła muszla” 😀 made my day
51
-
-
Odpowiedz
Wszystkie to kurwy. Tylko musisz znaleźć tę, która kurwi się najmniej i przeciągnąć ją na swoją stronę.
1410 -
Odpowiedz
Historia jak zniszczyć człowieka w 2 minuty.
Życzę Ci wszystkiego dobrego.172 -
Odpowiedz
„gdyby nie istniało prawo zabraniające zabijać to bym tego gnoja przyciągnął na łańcuchu za motorem”
Poza zmianą w charakterze to stałeś się debilem, bo masz pretensje do randomowego typa zamiast do swojej lochy.
364-
Odpowiedz
Święta racja kolego!!
41 -
Odpowiedz
A kto powiedział że nie mam do niej pretensji? Debilem? Nie sądzę. Może debilem w sensie życiowym już prędzej. Na co dzień zajmuje się jednak rzeczami które 95% społeczeństwa nie rozumie i nigdy nie zrozumie bo są skomplikowane. Za debila więc się nie uważam.
14
-
-
Odpowiedz
Zapamiętaj. Prawdziwy maczo nie ma dziewczyny. Prawdziwy maczo ma cygaro i tequillę. Dziewczyna jest za ciężka i nie mieści się w kieszeni. Kiedy maczo potrzebuje dziewczyny, wychodzi z domu, a muheres odziane w bikini natychmiast się zjawiają. On wybiera wtedy tę, która dostąpi zaszczytu spędzenia z nim jednej nocy i pomoże mu znieść trudne chwile samotności. Bo prawdziwy maczo jest samotny. Zawsze. Ale nikomu o tym nie mówi.
331 -
Odpowiedz
Trafiłeś na wyjątkowe ścierwo. Chociaż ,może nie wyjątkowe …Pełno teraz tego dokoła.Olej to.I nie nakręcaj się nienawiścią.Sobie szkodzisz, a nie jej.
231 -
Odpowiedz
Czyli będąc z Tobą dałeś się zrobić w huja? Ostro stary, takie są dziewczyny , trzeba ruchac i nie żałować! Chyba , że znajdziesz ten jedyny ideał wtedy może będziesz szczęśliwy.
54-
Odpowiedz
„Czyli będąc z Tobą dałeś się zrobić w huja?”
„Będąc z Tobą”? No patałachu, aleś pojechał… Tego od grammarnazi trafi apopleksja jak to przeczyta… /Mesio
PS.
-Za was z nami.
-I za chuj z nimi.
😉21
-
-
Odpowiedz
Jak to mówisz – Ty byś przeciągnął na łańcuchu JEGO ? To Twojej ” dziewczynie ” należy się porządny wpierdol. To ona jest winna a nie ten gość. ( chociaż obstawiam że ty też jesteś winien, bo kobietom nigdy nie daje się całego JA… one muszą czuć niedosyt.) Jemu to powinno się postawić flachę, bo dzięki niemu nie marnujesz sobie reszty życia z taką fałszywą kobietą. Dobrze, że dojebała ci rogi po pół roku a nie za 5 czy więcej lat. Trzymaj się, kobiet są miliony.
201-
Odpowiedz
„dziewczynie należy się wpierdol”
aha spoko, współczuję Twojej lasce.14
-
-
Odpowiedz
co się dziwisz, była z jakimś typem, który ją ostro ruchał i poniewierał, a ty byłeś tylko misiem do przytulania dla niej, kobiety tak lubią robić, byłeś jej planem B, gdyby tamten się jej nie oświadczył, trzeba było go wyprzedzić.
a w ogóle dlaczego masz do niego pretensje a nie do niej? obejrzyj sobie klasyk polskiego kina „Kroll” – „wszystkie kobiety to kurwy”212 -
Odpowiedz
Mam prawie tak samo, tylko u mnie praktycznie w tym samym momencie, w którym się rozstałem z dziewczyną doszło bezrobocie, bo zlikwidowali dział korpo w którym robiłem. Efekt: poziom wkurwienia sięgnął zenitu. Do dziś jestem tak nabuzowany ( a było to 2 lata temu), że co drugiemu bym chętnie jebnął na ulicy. Kobietom w ogóle już nie ufam, jedyny związek w jaki mogę wejść to pragmatyczny, dla hajsu i dobrego ruchania. Jest też plus, bo chęć zemsty i odegrania się na tej kurwie mega mnie motywuje do sportu i pracy. W sumie jedyne co mnie teraz napędza to nienawiść. Ogólnie na kasę i sukces i tak chuja kładę, mogę żyć bez tego, jest mi to potrzebne tylko do zemsty.
98 -
Odpowiedz
Daj sobie spokój chłopie !!! Przecież te szmaciwo zdradzało cię gdy z nią byłeś ! I to długi czas ! Bo nie wierze ze zareczyla by sie w kilka dni ! Pomysl ile okazji na spotkanie normalnej (ktore są na tym świecie np ja! ) straciłeś ! Może już tez bys miał żonę i dziecko? Po co o niej myślisz ? Przecież nawet gdyby ona do ciebie wrocila to bylbys w stanie jej zaufac po czyms takim? To bylaby katorga a nie zwiazek bo juz zawsze bys byl niepewny i zameczal sie domyslami i stresem. Pierdol ją, tylko czekać az tamtego tez zrobi w bambuko i biedny chłop jeszcze alimenty bedzie musial płacić ! Mówię ci wal to i szukaj normalnej laski, jeszcze będziesz dziekowal Bogu ze tak szybko to sie skonczylo i nie masz szmaciska na garbie i nie jestes robiony w ciula dalej za plecami. Nie marnuj lat swojego młodego życia na kogos kto nie jest tego wart ! Trzymaj sie !
84-
Odpowiedz
No ty na pewno jestes ta normlna… Jak wy wszystkie.
76
-
-
Odpowiedz
Ciesz się lepiej chłopie, że już z nią jesteś. Szkoda czasu, nerwów i życia na to pomiotło. Powodzenia.
51 -
Odpowiedz
Stary, jesteś na nią zły i myślisz, że będąc zimnym dla innych dziewczyn chociaż trochę się odbijesz. Nie warto, posłuchaj starszej koleżanki. 😉
Przy okazji, ja ze swojej 3-letniej miłości próbowałam wyjść przez 10 długich lat. I dziś jestem 10 lat życia w plecy. 😉 Nie rób tego sobie. Powodzonka.
Olka.
144 -
Odpowiedz
Myślę, że ten facet nie jest winny zaistniałej sytuacji. Ta dziewczyna nie jest bezwolnym przedmiotem, który ktoś może sobie tak po prostu wziąć. To ona zadecydowała z kim chce być. I ona prowadziła z Tobą i pewnie z nim podwójną grę. Zachowała się paskudnie wobec Ciebie, ale tego już nie zmienisz. Wiem, że pewnie się obruszysz, ale myślę, że jedyny sposób, żebyś się od niej uwolnił i zaczął nowy etap w życiu to wybaczyć. Wybaczyć jej kłamstwa, zdradę, porzucenie itp, po to, żeby zmienić to co jest w Tobie, emocje, które nie pozwalają Ci odetchnąć i iść dalej swoją drogą w coś neutralnego, co przestanie Cię zatruwać. Niestety wielu z nas tego doświadcza lub doświadczało.
82-
Odpowiedz
Aby dojść do fazy wybaczenia musiałbym najpierw przepracować fazę gniewu. Nie da się prawdziwie wybaczyć, kiedy wszystko we mnie buntuje się przed samą myślą o tym.
10
-
-
Odpowiedz
Za nas z wami…
02 -
Odpowiedz
Psycholog. Albo wyjechać gdzieś b. daleko, zmienić zupełnie otoczenie, zacząć nowe życie.
33 -
Odpowiedz
Trzeba się było nie zwkochiwac tak, że mógłbyś dla niej zrobić wszystko. Bo ona to czuła w związku z czym chciała kogoś innego. Kogoś kto nie będzie na jej skinienie. To ona ma być w Tobie bardziej zakochana niż Ty w niej. Zaakceptuj te okrutną prawdę i następnym razem nie popelniaj tego samego błędu. Byłeś widocznie zbyt łatwy. Zbyt przewidywany. Zbyt zakochany.
115-
Odpowiedz
Jeśli wiesz, jak regulować poziom zakochania to chętnie posłucham. No chyba że nie byłeś nigdy prawdziwie zakochany tylko posługiwałeś się wyrachowaniem… To by wiele tłumaczyło. Stare przysłowie mówi serce nie sługa.
11
-
-
Odpowiedz
Czuje to samo, współczuję
20 -
Odpowiedz
Tylko męski sex patałachu. Mesio. PS/PSa nie będzie bo się Pan wasz posrał dzś rano i siedzi wkurwiony.
36-
Odpowiedz
Nie Pan twój się, atencyjna suczko, posrał, tylko ty, gdy cię w naszych kazamatach straponem do maszyny podłączonym przez cały wczorajszy dzień dymano. Teraz to już co zjesz, to wyleci. no chyba, że se nowe zwieracze kupisz… Albo może sobie jakiś kranik zamontuj… /Mesio
PS. A jutro przetestujemy tę maszynę na twoim gardle. Najwyżej będziesz miał dwa otwory gębowe… No cóż… Przynajmniej w tym nowym nie będzie ci groził ból zębów.
41
-
-
Odpowiedz
Ty się chłopie ciesz, że to nie Ty zostałeś jej mężem. Nie zazdroszczę mu, bo nie zdziw się, jeśli skończy z alimentami i bez kontaktu z dziećmi. Chciałbyś być na jego miejscu? Z tego co mówisz, to właśnie taki typ kobiety, czyli szmacicho. Czasami tak się zdarza, że porządny facet ślepo zakocha się w szmacichu, zachłyśnięty jej urodą (też nie koniecznie tylko urodą, ale dobrymi wspomnieniami) itd i potem po rozstaniu rozpamiętuje z żalem, poczucia winy, i tak dalej, ale to wszystko ułuda. Trudne do przyjęcia, ale to Ty tutaj jesteś lepszym człowiekiem. Świadomość, że ona czuje się „wygrana” nad Tobą i karmi się Twoim poczuciem winy – standard. Szkoda Twoich nerwów, tyle Ci powiem. Współczuć jej dzieciakom i mężowi. Jeszcze raz – ciesz się, że to nie zostałeś Ty. To nie On ci ją odbił, tylko Ona się zeszmaciła.
131 -
Odpowiedz
musisz znaleźć sobie jakieś hobby które pomoże Ci o niej zapomnieć. Polecam narkotyki!
125-
Odpowiedz
Próbowałem 🙂 roczny ciąg na opiatach, jeszcze wspanialszy od niej. No ale pozostane jednak przy normalnych aktywnościach określanych powszechnie jako hobby.
00
-
-
Odpowiedz
To się zdarza wśród nizin społecznych.
38 -
Odpowiedz
Nie rozumiem byłeś z nią w związku przez 2.5 lata. A ona się zaręczyła po 0.5 rocznej znajomości z innym facetem? To albo to musiał być dłuższy romans albo to jest naprawdę dziwne.
70-
Odpowiedz
Nic nie jest dziwne. Dla kobiety mężczyzna jest jak samochód. Może tobą jezdzić i 10 lat, ale jak jej wpadnie w ręce bardziej odpowiedni model to nie potrzebuje wiele do namysłu żeby go zmienić. Może nawet jezdzic kilkoma naraz, czemu nie. Tak, to takie proste. Jesteś tylko rzeczą do użytku i nikim więcej. Taka biologia. Taki lajf. Trzeba to zaakceptować i się dostosować
73
-
-
Odpowiedz
Mnie też kiedyś kobita rzuciła. Próbowałem się po tym powiesić, lecz sznur się urwał i spadłem z wysokości na ogon. Popłakałem się jak dziecko.
90 -
Odpowiedz
Jakbym czytał o sobie. Też związałem się z o kilka lat starszą, też byliśmy razem dwa lata, a ja dochodzilem do siebie dłużej niż trwał związek. Teraz dziękuję Szatanowi, że to nie wypaliło, a ona wybrała innego. Wiesz co mnie wyleczyło? Spotkaliśmy się kilka razy po dłuższej przerwie, tak niezobowiązująco, przy piwie. Lecz każde spotkanie zakończyło się fatalnie, dla nas obojga. Pożarliśmy się niczym najgorsi wrogowie i teraz czujemy do siebie wyłącznie niechęć. Nienawiść to najlepsze lekarstwo na złamane serce.
83 -
Odpowiedz
Aaaa mi się wydaje że żeby coś zacząć nowego to trzeba zamknąć stary związek ona tego nie zrobiła a on pewnie o tym wiedział, ale decydując na taki ruch powinien wiedzieć że nie da się odbić kobiety da się odbić tylko kurwę. Zrobił ci tylko przysługę bo teraz to on najprawdopodobniej zostanie weekendowym tatusiem, a ty się ciesz że jej nie zalałeś bo sam byś raz w miesiącu robił przelew na konto tej księżniczki. No ale co do twojej blokady emocjonalnej dotyczącej ewentualnego związku to miej na to wyjebane a może coś przyjdzie samo a może i nie czas pokarze. Ja miałem podobnie trochę inne przykłady ale też chujowe były i też się zmieniłem, ale wszystko w życiu dzieje się po coś, może teraz jestem większym skurwysynem niż byłem kiedyś, ale wolę być taki jak teraz a nie pizdą jak z przeszłości. Pamiętaj to co dajesz drugiej stronie ma do ciebie wracać u ciebie chyba nie było tej równowagi, pozdrawiam i życzę powodzenia.
11 -
Odpowiedz
Mam tak samo…. Ja juz straciłem wiarę w to że kiedyś mi to minie, w dodatku codziennie myślę o tej suce, srut w dupe…
12-
Odpowiedz
Minie. (Z doświadczenia…)
Ale minie też i kupa czasu.
00
-
-
Odpowiedz
Przesadna wiara w ludzi i łatwowierność czyli tendencja kierowania się w stronę utopii prowadzi w kozi róg. O tym pamiętaj.
51 -
Odpowiedz
Dlatego od kobiet trzymam się z daleka…
53 -
Odpowiedz
modl sie
24 -
Odpowiedz
Otwórz się na inne kobiety, a blizny przeszłości znikną z czasem. Szkoda życia na rozpamiętywanie tego co było. To nigdy nie wróci. To zamknięty rozdział. Przecież nie chcesz zostać staruszkiem samotnie siedzącym na ławce w parku w słoneczne dni. Jesteś młody i atrakcyjny. Zacznij żyć tak, żeby „była” zaczęła żałować, że Cię kiedyś opuściła. Dokumentuj to na facebooku – niech widzi i zazdrości. Życzę Ci z całego serca, abyś się w miarę szybko podniósł jak Feniks z popiołu i pokazał na co Cię stać! Naprawdę jest mnóstwo wartościowych ludzi wokół Ciebie, zacznij tylko bywać we właściwych miejscach. Powodzenia!
32-
Odpowiedz
„Dokumentuj to na facebooku”
Boże, dlaczego ja muszę żyć w czasach gdzie wszyscy chwalą się dosłownie wszystkim na gównianym portalu społecznościowym?41
-
-
Odpowiedz
Czyli za to, że laska potraktowała Cię jak śmiecia, chciałbyś zemścić się na jej obecnym chłopaku, a poza tym olewasz inne Bogu ducha winne dziewczyny, z których niejedna może okazać się uczciwa i wartościowa? Brawo.
45-
Odpowiedz
„dziewczyny, z których niejedna może okazać się uczciwa i wartościowa?”
Buahahahaha…
131
-
-
Odpowiedz
Daj spokój kolego nie ma co wspominać.Mnie też pojechała jedna dziewczyna.Śmiej się z tego i pluj kobietą w pysk,one nie są nic warte!Nadają się tylko do jednego i to też nie jest tak do końca.Niech się trzepie z tamtym olej to bo nie warto myśleć o tej szmacie.Pozdrawiam serdecznie 🙂
20 -
Odpowiedz
Udowodniła w ten sposób, że jest wrednym i zimnokrwistym kurwiskiem. Skoro była w stanie zrobić Ci coś tak wrednego, to znaczy w pewnym sensie, że nie była warta nikogo porządnego. Tamtego pewnie też zostawi dla kogoś bogatszego i będzie się ta seria u niej ciągnęła. W końcu trafi na kogoś poważnie niewłaściwego będąc zaślepiona i oberwie się głupiej dziwce. Trzym sie ziomek. Życzę Ci, byś wrócił na właściwą ścieżkę i o szmacie zapomniał, albo się zemścił. Pozdrawiam.
30 -
Odpowiedz
ehhh mam tak samo
00 -
Odpowiedz
Ja próbowałem odbić mężatkę z dzieckiem i powiem wam, że jak sama nie odejdzie, to nici, tylko problemy i zawsze coś było, to kredyt za dom to praca to tamto siamto, głupio że się tak zaangażowałem i na siłę próbowałem…Teraz potrzebuje czasu by dojść do siebie…
Mam nauczkę na przyszłość, i uwierzcie najgorszcze co was spotkać może to właśnie żona innego faceta…10
Chujnia z kupnem auta
2017-04-17 23:46Witam, jeśli ktoś szukał kiedyś samochodu w kwocie do 8 tysi, to wie jak ciężko jest znaleźć coś dobrego w tej cenie.
Kurwa 90% tych aut ma pocofane przebiegi, ukryte wady, których na 1 rzut oka nie widać, ale to jeszcze chuj.
Ostatnio pojechałem do typa zobaczyć merca e klase z 2000r 2.5 turbodiesel. Długo gadałem z typem przez telefon (nie handlarzem) bo miałem ponad 200km do niego. Co mówił przez telefon? „Panie igła, trochę rdzy na przednim błotniku, skrzynia wymieniana, turbo śmiga aż miło[…]” ogólnie same pozytywy. Przyjechałem i mówie typowi, niech wyjedzie z garażu to zobaczym go. Pierwszy raz nie odpalił, no dobra, zdarza się. Gdy już odpalił to usłyszałem kurwa stado jebanych bocianów. Rdza kurwa WSZĘDZIE, spód zgnity, można było rękę wsadzić od spodu i dotknąć foteli. Już wtedy byłem mocno wkurwiony, ale nie dałem po sobie poznać. Mówię typowi, że jazdę próbną chce odbyć (żeby ogarnąć, jak bardzo chce mnie ochujać). I wiecie na co wyszło? Turbo nie działa, postojowy hamulec nie działa, z elektrycznych szyb „działa” jedna (przy czym otwiera się do połowy a zamyka się 30 sekund), wahacze wyjebane… ogólnie tragedia. Aha, i jeszcze się dowiedziałem, że merol jeździł na taryfie (od kuzyna właściciela, bo „jak ktoś jeździ na taryfie to musi dbać o auto”). Mówię mu, to zjebane, to zjebane, to do wymiany i zaczynam już na niego ryja drzeć, na tego śmiecia, skurwysyna oszusta, a on mi wyskakuje do garażu i mówi „spokojnie spokojnie, tutaj mam elementy zastępcze kupione na alledrogo”. No zajebiste elementy, fiucie, wyciągnięte z tego samego auta i niesprawne. po podłączeniu do komputera wywnioskowac można było, że auta ma MINIMUM 1,5 mln przebiegu!
No i ja się kurwa zastanawiam, co takie ludzkie spierdoliny mają w głowach? Powiedziałem typowi przez telefon, że mam 200km do niego i jeśli coś jest zjebane to niech mówi. Taki chuj, nawet za paliwo nie oddał.
Jaki wniosek? Lepiej kupić sobie kurwa rower i nie psuć nerwów.
Komentarze do "Chujnia z kupnem auta"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Lepiej to celować nie dalej jak 50km od zakupu jakiegoś grata… Nic więcej sie nie wyPOwiem bo szkoda ryja. POzdro Rafal S
50 -
Odpowiedz
Bo tak to już jest na świecie, że są ludzie i są parapety. W mojej wsi mieszka niespełna 500 osób a ilość zarejestrowanych (i nie wykreślonych z rejestru) działalności gospodarczych przekracza pięćdziesiąt. Około dziesięć (DZIESIĘĆ!) z tych kilkudziesięciu to handel używanymi pojazdami samochodowymi. I widzę czasem te lawety wożące stare zardzewiałe i pogniecione rumple do tego czy tamtego garażu. Ale gdybyś tu do mnie przyjechał, gdybyś zajrzał do mojego garażu, ujrzałbyś wspaniale wyposażony, nowoczesny warsztat pracy magistra inżyniera elektronika od siedmiu boleści. Mógłbyś nabyć taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem za jedyne trzy, może trzy i pół dyszki. Za większą kwotę nie oferuję bo nikt w tym kraju wtedy takiego zegarka nie kupi. Podobno lepiej kupić zjełczałego, zajechanego merca z którego płyny organiczne wyciekły jakieś milion kilometrów temu.
181 -
Odpowiedz
Czy na pewno potrzebujesz samochodu? możesz weź kredyt_Bronek
21 -
Odpowiedz
A co ty chciałeś kupić za te osiem tysi lub mniej??? Może i chcą cię wychujać ale, leszczu zasrany, sam się o to prosisz. Jak cię nie stać na samochód, tylko na jakieś przeżarte rdzą gówno, to go, kurwa, nie kupuj albo pretensji nie miej, że tylko na takich handlarzy trafiasz. Wot kolejny cebulak, który musi się pochwalić przed ziomkami, że ma auto nawet jakby miał z głodu zdychać i który po uciułaniu tych paru groszy myśli, że nie wiadomo co za to kupi… Kup se składaka Wigry 3, co nim parobki Mesia popierdalają do ŁWF, i skończ pierdolić, bo na porządniejszy rower też byś poskąpił i wymagał nie wiadomo czego.
175 -
Odpowiedz
Zachciało się merca…spójrz na Seata albo Reno w tej kwocie kupisz niezły wozidupek.
182-
Odpowiedz
Odradzam Seata, mam Ibizę, wiem co mówię.
20
-
-
Odpowiedz
jeden – Dlatego samochodu szuka się do 80km od siebie. Dwa – ja mam dobry samochodzik na sprzedaż za 7tyś
60-
Odpowiedz
…mało bity, niemiec płakał jak sprzedawał.
21
-
-
Odpowiedz
Hmmm to własnie jest ból.
Teoretycznie od prywatnego powinien byc dobry a zwykle jest trup nie do odratowania.
Jakoś chyba dobry komis, który sprowadza auta, nawet lekko bite i zrobione jest bardziej wiarygodny.
Dobry komis nie chcę robić sobie złej opinii.
Jak dotąd sie nie zawiodłem na dobrym komisie.
btw. kto normalny teraz używanego diesla kupuje?
Benzyniak w gazie i to tylko, lepiej samemu zagazować a jak zagazowany to wiadomo że silnik do roboty.
Benzyniaki mają mniejsze przebiegi są mniej zajechane i duuuużo tańsze w naprawie.
Pierdole debili co pierdzą smutkiem że gaz to do kuchenek, ekonomia jest zawsze pożądana! Co w tym fajnego że się przepierdala kasę na paliwo? no co? prezenzja że stać wac pana lać do pełna?115 -
Odpowiedz
Bez gwiazdy nie ma jazdy…
60 -
Odpowiedz
Chciałeś jeździć mesiem, patałachu, jak twój pan, Mesio? Nie dla psa kiełbasa. A tak serio, w tej kasie to kup se Evande.
82 -
Odpowiedz
W Polsce auta nie kupiłbym nawet w salonie. Wolałbym, mając oczywiście odpowiednie środki, nabyć nówkę na Zachodzie, a konkretniej w Skandynawii. Chociaż i tam nie jest do końca pewnie… Używane to same szroty. W tej cenie nie kupisz auta.
23-
Odpowiedz
Hahahaha zostaw ten komputer dziecko ,na przyszłość pisz bardziej wiarygodne głupoty.Ze Skandynawii ciągnie się zardzewiały szrot.
40
-
-
Odpowiedz
No jak celujesz w merce itp w tej kwocie to sie cudu nie spodziewaj. Za te pieniadze to sobie mozesz kupic w dobrym stanie jakies miejskie auto z rocznika 2002-2005. No ale wiadomo, musi sie pokazac przed sasiadami, a kasy nie ma. Ciekawe, czy tym budzecie stac by Cie potem bylo na utrzymanie takiego Merca. Troche aut ogladalem przy okazji kupowania przez rodzine czy znajomych, i po odfiltrowaniu od razu „igiel” w nierealnych cenach, nigdy nie ogladalem gruchota. Tak wiec da sie, tylko trzeba skonczyc z wiara w cuda i okazje.
110 -
Odpowiedz
no wienc ja robie takie cos dla sportu. poprawiam sobie chumor widzonc zarzenowanie frajera ktury goni kilkaset km zobaczyc hujnie. NIC NIE PUKA NIC NIE STUKA a przy okazji zaprasam koleguf z pakerni gdyby cebulak zaczoł fikac. kolor kosc sloniowa to sa panie najleprze samochody niemiec do granicy gonil bo chcial odkupic i do dzisiaj dzwoni posluchac dzwieku silnika.
61 -
Odpowiedz
Jak chcesz kupić auto z górnej półki za 8 tysi to wiadomo, że możesz nabyć tylko taki złom.
10 -
Odpowiedz
Chłopie, a bądź w tych czasach mądry i kup dobry samochód. Praktycznie nie możliwe. Wszystko się pierdoli co jakiś czas. Kiedyś jak kupiłeś starą bawarę i szanowaleś to kręciła po 2 mln km, bo silniki nie do zajebania były. Malo kogo było stać, ale ten co kupił się nie zawiódł, a wsiadź teraz do nowego i daj trochę po garach to zara panewke obróci albo walki poprzecierasz. Teraz auta robią żebyś pieniądze w nie walił na części i dał zarobić ASO. Ceny wyjebane z kosmosu za chłam i bubel.
140 -
Odpowiedz
A Czego się spodziewałeś? Nowa E kalsa kosztuje w podstawowej wersji ponad 180 tys pln. Jeżeli masz tylko 8 tyś. na zakup auta to celuj w tańsze modele a nie w E klasę… No dobrze że nie postanowiłeś kupić za tę zawrotną sumę klasy S albo BWM 7. Obudź się wreszcie. Za 8 tyś możesz kupić skromne ale sprawne Punto albo ulepa z dobrym wyposażeniem.
90 -
Odpowiedz
Doskonale rozumiem Twoje doświadczenie. Jak sam kupowałem swoje pierwsze auto, to myślałem, że mnie strzeli ch*j. Miałem określony budżet, i niby na Allegro/otomoto/etc. zatrzęsienie dokładnie takich aut, jakie mnie interesowały.
I co? I było jak zawsze. KAŻDE auto, jakie oglądałem, miało być bezwypadkowe/sprawne/z udokumentowaną historią przeglądów i napraw. Nie przeszkadzał mi przebieg/naprawy o ile wszystko było udokumentowane i do sprawdzenia. No, tyle, że nigdy nie było.
Za KAŻDYM razem stan auta odbiegał od opisu, i to w absurdalny sposób. Było auto 'sprowadzane z Niemiec’, ale z nalepką od dealera z UK. Tępemu chujowi handlarzowi nawet nie chciało się oderwać. Było auto, w którym nie działał komputer pokładowy (ale widać, że był), za to bezczelny fiut handlarz kłamie w żywe oczy, że tak było od nowości. Książka serwisowa miała być wszędzie, ale zawsze jakoś ostatecznie znikała.
Za takie marnowanie czasu klientom, to serwisy powinny im kasować konta i nakładać kary.
140 -
Odpowiedz
Auta kupuje sie NOWE. A jak sie nie ma na nowe to kupuje si€ ZNANE od rodziny znajomych itd. Reszta aut to oszustwa. I tyle w temacie!
41 -
Odpowiedz
ja koleś , ja kupiłem japońca za 10 tysi w, jak się okazało dobrym komisie, do którego trafiłem całkiem przypadkiem i jedna wadka ukryta, uszkodzona cewka, nowa 200 pln. Poza tym auto marzenie. Co prawda ten model można kupić taniej nawet o 3 tysie ale nie tak utrzymane. Trzeba mieć trochę szczęścia to można trafić na dobre auto.
30-
Odpowiedz
Silnik ok. Rdza…
01
-
-
Odpowiedz
Paaanie, Niemiec to do tej pory dzwoni, żeby przez telefon silnika posłuchać! Lakier igła, wnętrze gabinecik – Niemiec do kościoła nim jeździł na dziewiąta co tydzień aby.
31 -
Odpowiedz
R.K.S. do boju!
Podniesiemy się z tego gnoju…31 -
Odpowiedz
Za taką kasę to dostaniesz ale igłę Matiza hehe
32-
Odpowiedz
„Za taką kasę to dostaniesz ale igłę Matiza hehe” hehe.. ale się kurwa uśmiołem… jebane polactwo…
23
-
-
Odpowiedz
Też miałem kiedyś podobnie, przejechałem 150 km aby obejrzeć auto, które okazało się być zupełnie inne niż na zdjęciach i na dodatek miało dziurawy dach. Ostatnio kupiłem skuter 125, miał być w idealnym stanie itd. Gościu zapewniał, że wszystko porobione. Podczas testowej przejażdżki wszytko ok. Po kupnie gdy na spokojnie go przeglądnąłem wyszło cale mnóstwo do roboty – sprzęgło się kończy, rolki w wariatorze się kończą, pas napędowy do wymiany, łożysko na wale i tak można wymieniać. Znaleźć dziś uczciwego sprzedawcę…
30 -
Odpowiedz
A nie mówił ci ,że jak Niemiec sprzedawał to płakał? Powiem ci też prywatnie,że jechać 200 km,żeby oglądać stary samochód,to też normalne nie jest.
40 -
Odpowiedz
Z jednej strony ja cię rozumiem, bo każdy kto w Polsce używany samochód kupuje, ten wie co tu się odpierdala. Ale z drugiej strony, jednak nie bardzo cię rozumiem, bo za 8 tys. chcesz kupić bardzo popularny model (jeszcze w dieslu – niegdysiejsze marzenie każdego Janusza). Auto ma 17 lat – 17 kurwa! Przy 10 już był strach, a ono ma 17, w Polsce! Popularny model w tym wieku jest zapierdolony jak ruska manierka. Mercedesa ci się zachciewa za 8 tys.(niektórzy faktycznie kupują za to rowery, i to ze średniej półki) – zastanów się co robisz. Może jeszcze zdatnego do użytku Golfa IV, albo Passata B5 poszukaj, w 2017 roku. Sam się wystawiasz na odstrzał.
71 -
Odpowiedz
Sprzeda przez handlarza. Nieco podpicują tj. trociny w silnik, żeby wytłumić, trochę szpachla, żeby rdze usunąć, generalne czyszczenie całości, choinka z zapachem i ładne dywaniki, do tego cofka na liczniku. Cena x2 i współczuję temu co kupi. Generalna zasada jest taka, że kto ma dobre auto to nie sprzedaje, sprzedają Ci co się szrota chcą pozbyć. Powodzenia w zakupach.
40 -
Odpowiedz
Mesio, patałachu, kupuj bo przegrasz życie !
13-
Odpowiedz
Ten bufon nie kupi, bo go nie stać. To kozak w necie pizda w świecie, po prostu. Jego nawet nie stać na taki zegarek z takim niebieskim wyświetlaczem za jedyne cztery dyszki.
02
-
-
Odpowiedz
Chciałeś kupić mesia od Mesia ?
21 -
Odpowiedz
co za chuj kupuje mercedesa jak ma tylko jebane 8 tysi….. kutasa chcesz sobie przedluzyc znaczkiem mercedesa ??? jeśli tak to wymysl inna marke bo cie na nia nie stac
40 -
Odpowiedz
Też kupowałem auto do 8-9tys i trochę za nim pojeździłem tu i tam. Faktycznie, trzeba uważać jak chuj bo robią w konia jak tylko mogą. Lepiej posprawdzać wiele aut niż kupić pierwsze, lepsze gówno i zmarnować kasę. Akurat osobiście wybierałem między Audi a4 po lifcie albo golfikiem 4 😉 I wybrałem tego drugiego, jeszcze kombi na dodatek, na wycieczki w góry czy nad jeziora w sam raz, a bardzo je lubię. Zawieszenie ciut mniej wygodne ale dużo bardziej trwałe i masywne niż w audicy (i dużo tańsze w ewentualnej wymianie) na polskie drogi w sam raz 😀 Rdzy praktycznie w ogóle, spód wręcz idealny, jedno malutkie miejsce z rdzą jest jedynie na tylnej klapie, z 1-2cm. Silnik diesel 1.8 turbo 101km, chodzi cichutko, brak wycieków, oleju nie bierze, turbinka działa zarąbiście, i mimo, że to tylko 101km to mocy nie brakuje jak na moje wymagania. Przebieg pewnie kręcony, bo 2002 rok a przejechane 200 014km. Ale teraz prawie wszędzie kręcą, więc lepiej skupić się na tym czy wszystko jest w porządku. I bardzo dokładnie wszystko posprawdzać. Mam pół roku, jeżdżę bardzo często i dość sporo km i na razie nigdzie mnie nie zawiódł 😉 Całkowicie zadowolony jestem 😀
85 -
Odpowiedz
Problem Autora jest wielu osobom znany. Też się naciąłem, ale na meganke od kuzynki. Złom na kółkach. Niedawno kupiłem za mniejsze pieniądze Audi A3 od prywaciarza. Audi mają ocynk więc blacha nie będzie tak rdzewieć jak mercedesa. Długo szukałem samochodu, żeby nie wpakować się na minę, a wystarczyło wybrać się do sąsiedniej gminy. Za tysiąc złotych można wymienić prawie cały silnik w A3 jeśli się popsuje, co już poprzedni właściciel auta zrobił. Jestem bardzo zadowolony. Za parę stów wymieniłem dodatki i prezentuje się ładnie. Za 3 patyki da się kupić peugetota 106 lub 206. No ale jak się chce wozić drogim szrotem mercedesa po przejściach – szczególnie flotowe albo taryfiarzy… Najgorsze jest potem – złodziejskie OC.
21 -
Odpowiedz
Ja mam rower za 8 tysięcy:)
41-
Odpowiedz
Nie bój nic, ktoś doceni i ukradnie:)
40 -
Odpowiedz
Widzisz patałachu, kiedyś, kiedy jeszcze nie byłem Mesiem, też miałem rower za 8 tysi. Śmigałem nim po autostradach i polnych drogach, było fajnie ale brak szacunku. Ciągłe trąbienie ochlapywanie wodą albo obornikiem z przejeżdżającej gruchy wkurwiało Mesia Panwasza. Więc poszłem a nawet poszedłem po rozum do głowy, usiadłem, strzepałem konia i pomyślałem aby zmienić swe życie. Znalazłem odpowiednią ofertę i zamieniłem rower na Mesia. Teraz jest inny świat i szacun na dzielni, ogólnie rispekt patałachy. Mogę robić co chcę, pierdzieć w fotele, śpiewać moje ulubione pieśni, jeździć w samych gaciach lub bez… raz nawet odlałem się na podłogę, a co… Mówię wam, patałachy, ale nie dla psa kiełbasa…
42
-
-
Odpowiedz
Sprawnego Mercedesa za 8 kPLN?
20 -
Odpowiedz
Mam doinwestowane, sprawne auto za 10500 (z dwoma kpl. felg i opon, świeżo po przeglądzie – już 7 rok u mnie, po opłatach – oc, czyste, pachnące, no owszem nie najmłodsze, ale przejeździ niejedno nowe), ale kurwa nie, „bo na allegro takie są po 4”. To kup chuju za 4 i daj żyć. Później doinwestuj i zobacz co ci wyjdzie. Kurwa co za ludzie. Z kolei jak przyjeżdża taki pacjent po auto za 4 i jęczy, a to tarcze, a to klocki, a to rdza, a to klima. To co mam oddać za darmo, naprawić wszystko w cenie, czy jaki chuj? Nie rozumiem, ludzi i tego całego rynku. Nie, nie jestem handlarzem.
40 -
Odpowiedz
A potem jeździ taki dupek szrotem na łysych oponach bo wszystko wydał na szrota by sie sąsiadowi pokazać że ma mesia. I dobrze tłuku bez szkoły.
10 -
Odpowiedz
Buractwo kantujące potencjalnych kupujących to rzecz pierwsza. Naganna, nieetyczna, chamska.
Rzecz druga to koleś, który ma 8 tys. zł i MUSI (kur#a!) celować w mercedesa, bo szacun na dzielni.
Jednym i drugim kij metrowy w bawole oko.30 -
Odpowiedz
Zapamiętaj! Prawdziwy maczo nie kupuje samochodów. Prawdziwy maczo sam jest samochodem, a jego paliwem jest tekila i naczosy. Piękne muheres odziane w bikini uwielbiają szaloną jazdę. Wrrrrrrrrrum laseczki!!!!!!!!!!!
31 -
Odpowiedz
Kiedyś to nawet rowerów wszyscy nie mieli. Potem każdy cebulak musiał mieć magnetofon, potem CD „plejera” potem kino domowe co było przywilejem klasy wyższej nie biedoty. A teraz każdy musi mieć samochód. To są idiotyczne czasy analogiczne do tych gdy kmieć dostawał stanowisko za pochodzenie. Według mnie samochody powyżej 15 lat nie powinny być w ogóle rejestrowane a jak kogoś nie stać to jego sprawa.
14 -
Odpowiedz
Lepiej kup za całą kwotę wódkę. Po opróżnieniu butelek, może uda ci się zrobić z nich tratwę.
Za tę kwotę będzie ciężko.
20 -
Odpowiedz
A co jest nie tak z Oplem? Ostatnio Omege B FL zezłomowałem, bo trzeba było w nią ze 2 tysie wrzucić,żeby dalej śmigać. Ja już kupiłem drugie, ale sprzedać nie szło, bo za 3 tysie (do remontu jak byk stało!) to „inni panie mesie kupujo”. Takie Janusze zakupów dupę i czas zawracali.
I chuj, poszła na żyletki. Zadbana 2.0 benzyna 135 km kombi 2000 rok. Uszczelkę pod głowicą przegrzałem, robić mi się już jej nie chciało, bo i tak za duża do potrzeb była. Nauczyć się targować i dupy nie zawracać mesio-marzyciele w krótkich spodenkach.10 -
Odpowiedz
W nowej apokalipsie jedynym środkiem lokomocji będą dwie dolne łapy niewolników.
10-
Odpowiedz
Albo taśma, na której zapierdala szara masa z panem włącznie.
10
-
-
Odpowiedz
To samo działa w druga stronę kolego, ja z kolei sprzedaje auta i bawi mnie to gdy przyjezdza gruby gość bo ma 15 tys na auto , i mysli ze człowiek będzie koło niego skakał, oczekuje cudow w tej cenie i większość ludzi to wizjonerzy, chcieliby igły w cenie anglika… Aaa szkoda gadać umeczone tak to wszystko w tej Polsce ze aż przykro…
10 -
Odpowiedz
Mercedes za 7 tysi? Lepiej sobie daruj chyba,że kupisz jakiegoś przegnitego w tej cenie…. Nawet egzemplarze mojego autka są warte więcej,choć to model wyższej klasy średniej 😛
Pomyśl o częściach, bo jak się kupuje auto to trzeba mieć zapas kasy na części a nie tylko fun,bo stać mnie na gwiazdę 😛 Wiadomo,że wszystkich usterek nie przewidzisz przy zakupie. Na moim przykładzie powiem,że kupiłam auto od faceta po 30tce,który zarzekał się,że dbał o auto no i…. faktycznie dbał. Mam je 1,5 roku i nabiłam ponad 30 tys i ani razu nie stałam na awaryjnych.Tylko zmieniam płyny,filtry i oczywiście tankuję a autko już młode nie jest. Zwiedziłam nim trochę świata(Niemcy,Holandia,Belgia), Polskę wzdłuż i wszerz objechałam. Jeśli kupować auto to tylko z kimś kto się zna (ja wzięłam brata,mechanika) a na pewno coś znajdziesz. Widzisz, z tym cofaniem licznika to wszędzie tak robią, myślisz,że tylko w PL? Ja w swój przebieg nie wierzę,ale co zrobić.Auto ma jeździć to najważniejsze (no ale u mnie liczył się też wygląd hihi) Na koniec mej dłuuugiej wypowiedzi mogę poradzić jedno jeszcze a mianowicie : poszukaj auta na forum miłośników marki jaką chcesz kupić. Fani danej marki dbają o auto o wiele bardziej niż typowy JANUSZ 😀 Powodzenia! S.01 -
Odpowiedz
A co ty za 8 tysi chciałeś? Karetę królowej angielskiej?
00 -
Odpowiedz
Samochód za 8 tysi? Kolego, za koła do swojej fury dałem prawie 6 patoli. Kup rower 🙂
00 -
Odpowiedz
Dołóż 200 tys i kup coś pożądnego xD
10 -
Odpowiedz
Siedem lat temu kupiłem od handlarza mercedesa 124 2.0 w automacie 1988 za 7.200 stan licznika 152 000.Co prawda po generalnym przeglądzie w warsztacie ( naprawy, wymiana oleju) oraz po rejestracji i oplaceniu na rok OC wyszedl w sumie 10.200. Dziś mam na liczniku 206 000 .Jestem z zakupu b zadowolony,poniweaż jezdzi bezawaryjnie chociaz ma 29 lat.
30
Kartki świąteczne
2017-04-15 00:14Zadziwia mnie przysyłanie kartek świątecznych z mniej czy bardziej wyświechtanymi już życzeniami w stylu „wesołych świąt” czy „wesołego alleluja”. Często są do gotowce wystarczy podpisać się od kogo. Tak dwa razy do roku. Na BN tak samo. Do moich rodziców przychodzą jakieś kartki od jakichś tam kuzynów, ciotek, itp. „od zawsze”. Żyje już ponad 35 lat ale nigdy ich na oczy nie widziałem, nie wiem kto to jest i jak wyglądają. Ludzie, którzy cały rok człowieka mają gdzieś, nawet nie zainteresują sie czy żyje, którzy nawet po przeszło 30-40 latach na ulicy by nie poznali SWOJEJ RODZINY przysyłają jakieś głupawe kartki często niby takie drogie, rozkładane, itp. tylko po co? Z przyzwyczajenia? Z tradycji? Przecież to jest jakieś…..dziwne. Przysyłać karki świąteczne……bo tak trzeba a nawet nie wiedzieć czy adresat żyje, jak żyje a nawet gdzie mieszka bo minęło po 30 lat kiedy sie ostatni raz widzieli. To nie jest XVIII wiek gdzie podróż trwała tydzień, dziś każdy ma samochód i tak ciężko by było podjechać kogoś odwiedzić, umówić sie, porozmawiać? Nie. Lepiej wypisywać jakieś karteluszki dwa razy w roku.
Komentarze do "Kartki świąteczne"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Czego chcesz, spoko tradycja, lepsza niż sms-y. Zadaj sobie pytanie, czy dzwonisz do rodziny częściej, niż ona do ciebie
134-
Odpowiedz
Popieram, tradycyjna kartka świąteczna ma zupełnie inny wydźwięk niż zwykły sms, do tego jeszcze nie daj bóg z wyświechtaną treścią. A rozmowa przez telefon, kontakt głosowy, możliwość wsłuchania się w intonację rozmówcy… o, to jest kultura wyższych lotów. Dlatego postanowiłem wydać specjalną, limitowaną serię takich zegarków z wbudowanym telefonem a na czterocyfrowym wyświetlaczu z takim niebieskim podświetleniem będzie prezentowany numer rozmówcy. Jako magister inżynier od siedmiu boleści jestem w stanie sprzedać w tym kraju taki zegarek za jedyne trzy i pół dyszki.
60
-
-
Odpowiedz
Ja nie dostaję kartek bo nie mam ŻADNEJ rodziny,nawet tej najbliższej… Zamienimy się?
272-
Odpowiedz
Przynajmniej wiesz na czym stoisz. Wiesz że nie masz i tyle. Gorzej jest wtedy że wiesz że masz rodzine a i tak nie masz do kogo pójść, do kogo gęby otworzyć bo rodzina jest tylko z nazwy, którą widziałeś 10 lat temu na pogrzebie wuja Stacha albo 15 lat temu na ślubie kuzynki Jolanty. Z rodziną sie wychodzi dobrze tylko na zdjęciu.
61 -
Odpowiedz
A Ty? Zrobiłaś coś, żeby nawiązać kontakt? Choćby pod pretekstem podziękowania za kartki i pamiętanie dwa razy do roku. Nie masz już nastu lat
i możesz pomyśleć o czymś od siebie. Może się okazać, że to fajni ludzie i dzięki Tobie kontakty się ożywią.
Jak to kuzyni i ciotki Twoich rodziców to pewnie starsi ludzie i właśnie ciężko im wsiąść w samochód i przyjechać (może też nikt nie zaprasza). Po za tym, to działa w obydwie strony.
Co do „wyświechtanych życzeń” to ja wolę proste i od serca niż wyszukiwane gdzieś w internecie śliczne wierszyki – często fajne, ale wiem, że ściągnięte.22 -
Odpowiedz
„Ja nie dostaję kartek…”
Ja nie mam jak Ci wysłać kartki, ale życzę Ci dobrych Świąt i żeby następne były takie jak chcesz.60 -
Odpowiedz
Podaj adres, a dostaniesz kartkę 😉
50
-
-
Odpowiedz
Szukam bolca. W zamian zrobię zegarek z takim niebieskim podświetleniem.
74 -
Odpowiedz
Po to ludzie ślą do siebie życzenia na święta, żeby taki tuman jak ty miał kolejny powód do rozpierdalania tradycji i wprowadzania swoich wynaturzonych, lewackich zwyczajów.
66-
Odpowiedz
Wygląda z twych wypocin że jesteś sfrustrowanym zerem albo czymś jeszcze gorszym czyli 100% talibem maryjnym, który wrócił z kościoła po spowiedzi z czystym kontem. Wynaturzone to są te sukienkowe obiboki żyjące w luksusach, gdzie nawet ręka nie zadrży im żeby wziąć pieniądze od starej chorej babci, żeby żyć w luksusach kiedy tyle nędzy wkoło. Wynaturzonych szukaj w swej sekcie.
42-
Odpowiedz
Lewacy pracują. Wśród lewaków jest kult pracy tylko lewica goni leniwych buraków do roboty bo tu trzeba pracować swoimi rączkami a nie żyć z niewolniczej pracy „hołoty” jak to miłujący bliźniego katole raczą sie wyrażać o biednych. Wynaturzone są katole bo chcą żyć czyimś kosztem a przecież to w Biblii pisze „kto nie pracuje ten nie je” więc to pokazuje jaka to dobroć religijnych..Tu jest ból największy i stąd ta nienawiść do „komuny”, której nie było w Bolandzie nigdy. I faktycznie zanim sie oceni kogoś innego trzeba przyjrzeć sie swoim zwłaszcza w swym otoczeniu i tymi ojcami w kolorowych sukienkach bo „nie sieją, nie orzą” a żyją jak panowie.
12
-
-
Odpowiedz
Jakie to są te „wynaturzone lewackie zwyczaje? „Lewacy” nie wysyłają sobie życzeń? Biedaku przecież to „lewacy” dali pospolitusom z czworaków człowieczeństwo, 8 godzinny dzień pracy, kodeks pracy, prawa pracownika, urlopy, wakacje, szkoły……..ty byś wolał żeby pan dziedzic ciebie jak kota za kark łapał i kułakiem walił po łbie? Wtedy było by dobrze czy jak?
91
-
-
Odpowiedz
A ja wole smsa posłać albo zadzwonić i też jest git. A z rodziną to się często na zdjęciu dobrze wychodzi, dają o sobie znać przeważnie wtedy kiedy mają jakiś interes do zrobienia. Wcześniej udają że nie żyją albo że nie istniejesz…
71-
Odpowiedz
Dlatego święta to doskonała okazja żeby zrobić jakiś interes. Rodzina na pewno bardzo się ucieszy. Ten interes to może być np. sprzedanie uprzednio zmontowanego takiego zegarka z takim niebieskim podświetleniem. Jeżeli wśród członków rodziny znajdują się członki o niestandardowej orientacji, takie podświetlenie może być różowe.
21
-
-
Odpowiedz
Może obie strony sądzą, że to głupia tradycja, ale nie można przestać. To byłaby chamówa. 🙂
31 -
Odpowiedz
To się ciesz tymi życzeniami bo to zanikająca Tradycja w świecie smarkfoniarzy
51 -
Odpowiedz
Ja też nie lubię fałszywych życzeń, ale wierz mi, lepiej docenić to, że ktoś się o ciebie troszczy na tyle żeby wysłać głupią kartkę, niż być świadom, że w życiu jesteś sam jak palec.
60-
Odpowiedz
Oni się nie troszczą tylko będą chcieli pieniądze pożyczyć niedługo…
00
-
-
Odpowiedz
Bardzo dobrze, że przysyłają. To miły i elegancki gest
Chociaż tyle w tych przeklętych czasach, gdzie nikt na nic nie ma czasu, jeden drugiego ocenia po zawartości portfela, a światem rządzi komercja. A Ty odwiedzasz rodzinę? Co? Zacznij od siebie.100 -
Odpowiedz
Chuj ci do tego jak nie do Ciebie piszą…
70 -
Odpowiedz
Wczoraj waliłem w odbyt, usta i waginę. Cieszyłem się najlepszymi orgazmami.
00-
Odpowiedz
Pamiętaj, drogi Chujowiczu, że walenie – ze względów sanitarno-higinenicznych – powinno odbywać się we właściwej kolejności, tudzież we właściwej sekwencji. Lecz zachowanie owej to nie wszystko. Równie ważny jest czas poświęcony na spółkowanie angażujące te a nie inne organy organizmu. Dla właściwego odmierzania czasu gorąco polecam taki zegarek z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza. Od jakiegoś czasu zegarki są w promocji (nie dotyczy meśka z wiadomych powodów).
40 -
Odpowiedz
I czego kłamiesz? Przecież wczoraj waliliśmy cię z gejem Romanem po pijaku w usta i odbyt, a waginę to widziałeś na ekranie tuż przed, jak pornos leciał. Wyparłeś z pamięci nasze upojne chwile?
Byczek Andrzej00 -
Odpowiedz
A potem obudziłem się z fiutem wbitym w kaloryfer….
10
-
-
Odpowiedz
To ty dostajesz te kartki ,czy twoi rodzice? Jeśli ty,to im napisz,że masz to w dupie,a jak rodzice to nie twój problem.Może starzy lubią…A swoją drogą …zapraszałeś ich kiedyś ,żeby przyjechali?
10 -
Odpowiedz
Ja mam dosyć juz każdych świąt. Co z tego że spotykasz się z rodziną jak nawet nie pogadasz, bo każdy nos w te smartfony wjebie i odcinają się od świata. Już wolę tą kartkę świąteczna dostać.
30 -
Odpowiedz
I jeszcze powiedz, że chciałbyś się z nimi wszystkimi zobaczyć albo – co gorsze – zadawać?
00 -
Odpowiedz
„Ja mam dosyć juz każdych świąt.”
To beznadziejnie. U moich rodziców, jak byli goście to nie włączało się np. TV.00

I właśnie dlatego, patałachu, nasi robole i wyrobnice nasze także mieszkają w zamkniętym osiedlu. To jest w naszych przyzakładowych barakach. I nikt pretensji nie ma, okolica wręcz cieszy się, że takie bydło, z łaski Pana twojego, Mesia, jest w betonowej zagrodzie otoczonej dodatkowo ocynkowanym drutem kolczastym.
Co prawda niektórzy malkontenci z rady miasta skarżą się na charakterystyczny odór, jaki wydobywa się z tego getta, ale na to nic się nie poradzi. Cierpliwie czekamy z Byczywąsem na to, aż technologia pozwoli całość pokryć kopułą jak przyszłe kolonie na Marsie, albo na to aż Unia uchwali ten smród dziedzictwem regionu (albowiem zaiste jest on unikatowym – niepowtarzalna mieszanka potu, ścieków z drewnianych latryn (w wersji ultralux z heblowanymi deskami i prawdziwym papierem toaletowym…), oparów gotowanego eintopfu, oraz łoju spod napletów doprawiona rybim aromatem niedomytych cipek), w zależności od tego co szybciej nastąpi.
Tak więc nie zastanawiaj się, bierz trzy stówki w łapę, CV w zęby i zapierdalaj stawić się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, a już wkrótce będziesz mógł cieszyć się mieszkaniem w zamkniętym osiedlu i nikt ci złego słowa na to nie powie. /Mesio
PS.
www. youtube. com/watch?v=FivQ7ZSYEUo
O kurwa. Większego steku bzdur dawno nie słyszałem. Osiedla strachu – bo tak je trzeba nazywać, jakieś tam zalety może i posiadają, ale jakim kurwa trzeba być pojebańcem żeby samemu się w takim więzieniu zamykać…
Z tonu w jakim wyrażasz swoje przemyślenia na ten temat można wnioskować że oleju w głowie za dużo nie masz, a wartości którymi się kierujesz dokonując życiowych wyborów sa gówno warte. Ogarnięty człowiek zamiast kupować mieszkanie na takim z dupy wziętym osiedlu buduje dom na wsi. Ale nic to.. Twoja prawda jest bardziej twojsza niż mojsza. A prawda jest taka że na tym twoim super ekskluzywnym i wyjątkowym zamkniętym osiedlu nikt nikogo nie zna… sąsiedzi mijają się odpowiadając półgębkiem „.. bry” a tak naprawdę życzą ci chuja do dupy i stu klęsk życiowych. Wylęgarnia korpo-singli albo gejów, których przeszkadza wszystko, za wyjątkiem ich wydumanego stylu metroseksualnych pedziów w rurkach, i kawy z odtłuszczonym mlekiem w trendy-lokalu. Dzieci – a właściwie smarkate wyjce w piaskownicy też wypierdalać, bo nie wolno hipsterowi burzyć spokoju w odpicowanym apartmencie.
Jebnij sie w łeb człowieku, i to mocno.
„Twoja prawda jest bardziej twojsza niż mojsza.” a twoja prawda to niby co jest? Zarzucasz to autorowi choć sam to właśnie zrobiłeś. Gdybyś był fair to byś stwierdził, że jeden lubi mieszkać w mieście a inny na wsi i nic nikomu do tego. I jedno i drugie ma swoje plusy i minusy. Choćby jeden minus mieszkania na wsi to to, że nie masz tylu miejsc pracy.
Sam w takim kołchozie mieszkałem myśląc że pana boga na nogi chwyciłem. Po 2 latach sprzedałem ten syf szumnie nazywany mieszkaniem. Teraz mieszkam w wynajętym mieszkaniu w normalnej dzielnicy z normalnymi ludźmi, buduję domek dla rodziny i jeszcze jakieś 4 miesiące i przeprowadzka 🙂
Mieszkam na takim osiedlu z moją rodziną. Spokój, cisza, bezpieczeństwo. Świetna firma zarządzająca nieruchomością. Pięknie zagospodarowana przestrzeń między blokami ze wspaniale wyglądającymi nasadzeniami, nie znam się na tym, jest od tego ogrodnik rozliczany przez Zarządcę. Klatki schodowe są myte co drugi, trzeci dzień w zależności od pogody. Nigdy nie czułem żadnego odizolowania – to największa głupota jaką słyszałem. Cała rodzina + znajomi, których cenię ma kod wejściowy na teren i nie odczuwa żadnego dyskomfortu, nawet z domofonu nie musi korzystać czego nie można powiedzieć o mieszkaniach na otwartych osiedlach, prawda? Ale w zamian za to nigdy nie widziałem tu żadnego lumpa czy innego śmierdziela. Teren jest monitorowany przez system kamer w zakresie w jakim wyrazili na to zgodę mieszkańcy i mi to odpowiada. Kradzieży nie ma. Parking podziemny z miejscami postojowymi jest regularnie myty przez profesjonalną firmę – zimą częściej. Dzieci z bloków spoza osiedla spotykają się swobodnie z naszymi dziećmi i bawią razem bo nikt im tego nie broni. Tamci rodzice są nawet zadowoleni bo wiedzą. że są bezpieczniejsze niż gdziekolwiek indziej. Co do hałasu jaki czynią to staramy się jako rodzice wpływać na dzieci bo szanujemy prawo innych do wypoczynku ale wg mnie powinno to dotyczyć wszystkich kulturalnych ludzi niezależnie od miejsca w którym mieszkają. Czynsze są niższe niż w blokach na otwartych osiedlach przy podobnych metrażach wliczając w to cały serwis, który wymieniłem wcześniej. Czy mieszkają tu korpo-single, pewnie tak jak wszędzie co do gejów nie wiem, nie orientuję się jak ich rozpoznać ale nie interesuje mnie co ludzie robią w łóżku. Twoja ocena jest chamska, arogancka, pozbawiona sensu i elementarnej wiedzy w temacie o którym piszesz.
Niezle sie rozplenily te korpo-single i pedzie w rurkach ze cie tak minusuja.
Powiem krótko.Spierdalaj.Masz mentalność pańszczyźnianego chłopa,który ,po latach niedoli,nie widzi niczego oprócz czubka własnego nosa i tymi „ręcami” zgarnia do siebie…Trzeba sobie odbić całe wieki poniżeń i nędzy.Tera to je moje i nie wchodzić mi na moją dziedzinę.Jakbym ,kurwa czytał Chłopów Reymonta…
Zamknięte osiedla są do dupy. Zamknięte osiedla nie umożliwiają prowadzenia sprzedaży bezpośredniej, akwizycji. Otwarcie sklepu stacjonarnego też jest bez sensu ze względu na ograniczoną ilość klientów. I jak ja miałbym w zamkniętych osiedlach sprzedawać takie zegarki z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza? Dlatego getta są do dupy, a mój dyplom magistra inżyniera od siedmiu elektronicznych boleści jest wspaniały.
A masz jakieś podróby Roliego? 🙂
Zamknięte getta dla niewolników oddzielonych od panów i władców.
Obóz przymusowej pracy, w którym będziecie jebać do końca życia również będzie zamknięty bo będzie otoczony drutem kolczastym, ale nie martw się bo w obozie będzie brama przez którą będziesz mógł wyjść razem ze swoimi kompanami pod nadzorem strażników żebyście mogli zapierdalać w kopalni napierdalając kilofem w kamień albo karczować las własnymi zębami. Nie wszyscy z takiej wycieczki poza obóz powrócą więc jeśli ktoś podczas zapierdolki wykituje będziesz musiał zapierdalać za siebie i jeszcze za niego – procent normy musi być zachowany. Strażnicy o to zadbają motywując was biczami i metalowymi pałkami.
Jako burak z otwartego osiedla przyznaję tobie rację. Takie życie że urodziłem się w Warszawie w czasach kiedy nie było żadnych grodzonych osiedli i tak mieszkam od ponad 40 lat w tym samym miejscu. Ale wiem że masz rację. U mnie na osiedlu moja mama ma 2 ogródki pod oknami – od podwórka i od ulicy. Można by to zrobić ładniej, ale co z tego, jak się nie utrzyma. Mieliśmy piękną malwę dwukwiatową. Kwitła, była wysoka na ponad 2 metry i co? Jakaś hujoza ścięła ją nożem i rzuciła na ziemię. Tulipany jeszcze się nie rozwinęły, a już ktoś wyciął sobie do wazonu. Do tego mieszkania socjalne. Dostanie taka menda mieszkanie i zaraz sprowadza jakąś hołotę. Idzie toto najebane w nocy, drze ryja na klatce, kopci papierochy, smród, syf i jeszcze ma pretensje jak słowo powiesz że ci nie pasuje. O miejscu parkingowym to można zapomnieć bo te wszystkie wieśniaki poobstawiają wszystko swoimi złomami. Na grodzonych osiedlach zawsze czysto, kwiaty, drzewka i krzewy rosną, nikt nie niszczy, nie łamie, nie podszczywa psami bo jak kupił za ciężkie pieniądze mieszkanie, to chce mieć czysto i porządek, a nie jak to ścierwo z socjali jak nie rozjebie ławki, nie nabazgra sprayem LEGIA PANY, nie wybije szyby, nie zaszcza klatki, to traci poczucie rzeczywistości. A ja się muszę męczyć z tymi zjebami i jeszcze mam przypał z psiarnią bo ośmieliłem się wywalić na kopach wsiową hołotę, która nie odróżniała mieszkania od klatki schodowej i jak zrobili imprezę to myśleli że cały blok jest ich.
Sam jestem z podwórka ale mam kumpla,który mieszka na osiedlu tyle,że nie w zamkniętym.Wspominał o wszystkim o tym co napisałeś także jak ktoś nie zaznał lub nie widział na własne oczy będzie pierdolił głupoty i kocopoły.
Wyobraź sobie, że mieszkam na „otwartym” osiedlu i zero plebsu i patoli.
Olsztyn- Osiedle Generałów
Jak to wytłumaczysz?
Olsztyn? Gdzie to jest? Chyba pod Częstochową. Tam jest taki zamek?
Ja, naturlich!
Też bym chciał mieszkać na zamkniętym osiedlu. Niestety mieszkam w bloku na typowym blokowisku. Mam dość wrzasków dzieci, wścibskich sąsiadów, pijanej i naćpanej młodzieży robiącej rozpierdol po nocach itp.
Ty naprawdę myślisz,że na zamkniętym osiedlu nie ma wrzasków dzieci,wścibskich sąsiadów oraz pijanej i naćpanej młodzieży? Hahahahahahahahaha!
Co to jest wścibski sąsiad?
Nawet na zamkniętym osiedlu są mieszkania lepsze i gorsze. Jeżeli kupisz lokal wychodzący np. na plac zabaw dla dzieci i do tego na parterze czy 1 p. bo jest taniej to niestety musisz się liczyć z tym, że dzieci trochę pokrzyczą nie ma rady. Dlatego zasada jest taka – im wyżej tym drożej, jak to w życiu. Ja w ogóle nie rozumiem ludzi, którzy kupują mieszkania w mieście i narzekają na hałas pochodzący od dzieci, sąsiadów itd. Sam nie jestem zwolennikiem domów ale uważam, że akurat tego typu rozwiązanie jest dla takich wrażliwców idealne, spokój, cisza, las gdzieś pod miastem. Tylko co? Robić trzeba nie? Samo się koło domu nie zrobi.
Moje zamknięte osiedle jest zajebiste. Mnóstwo terenów zielonych. Basen. Ale śmieci i tak leżą rozjebane często po te kurwy chińskie mogą nasrac pod siebie i nikt się nie przejmuje.
Ehhh… banda Januszy i Grażyn,którzy wzięli kredyt na 40lat by mieszkać na tych zakichanych 100m2 i zaizolowanych osiedlach myślą,że złapali Pana Boga za nogi.
Ja to widzę tak,że na tych osiedlach będzie się tworzyć nowe zjebane pokolenie ludzi którzy zamkną się w swoim małym światku,a brak jakiejkolwiek integracji z ludźmi będzie potęgować ich znieczulicę większą niż tą z jaką teraz przychodzi nam się zmierzyć.
Nigdy bym nie chciał mieszkać w tym gettcie dla nowobogackich Januszy.
Nie każdy ma ochotę integrować się z patolstwem, którego nie brakuje na osiedlach nieogrodzonych. Poza tym ja osobiście nie mam ochoty integrować się ze wszystkimi tylko dlatego że mieszkamy obok siebie.
Ból dupy bo tobie nawet na 40 lat nie chcą dać kredytu i musisz z mamusią mieszkać.
Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, i miałbyś Willę za 2 bańki w Wawce, to jeszcze lepiej wiedziałbyś, że osiedla powinny być grodzone. Oczywiście, że Osiedle Prezesa jest dobrze chronione – mur, brama, ochroniarze i te sprawy. Ale brakuje zabezpieczeń wokół mrówkowców na obrzeżach miasta, gdzie klity w kredycie na 40 lat mają takie patałachy, jak ty. Globalny kryzys bankowy czai się za rogiem i trudno przewidzieć reakcję szarej masy, gdy z 800 zł brutto „pensję” będzie trzeba nagle obniżyć o połowę i jednocześnie odebrać wszystkie kiełbasy wyborcze. Pół biedy, że obecna partia rządząca i władze Europy rozbrajają to tałatajstwo, zostawiając broń palną jedynie Szacownym Obywatelom – Biznesmenom, prawnikom, lekarzom i politykom. Byłoby jednak znacznie bezpieczniej, gdyby wam te „osiedla” ogrodzili płotem pod napięciem. Niech wam tam postawią w środku biedrę z tanią wódą i jakiś bar z telewizorem, gdzie będziecie mogli obejrzeć niedzielny meczyk. Wyjazd rano autobusem bez okien, wysiadka w ŁWF, powrót tak samo wieczorem. Siedzieć na dupie w osiedlu i nie rozłazić się. Czego więcej wam trzeba?
Polać autorowi!
Autor gustuje wyłącznie w pięknych kobietach.
Lewaki z Wyborczej mają ból dupy o zamknięte osiedla bo tak ich nauczyli ich idole – bolszewicy.
Naprawdę gdzieś zakazują budowy zamkniętych osiedli? Nie rozumiem. Mieszkam na zamkniętym osiedlu, co ma swoje minusy, ale bez przesady. Najbardziej rozpierdoliły mnie komentarze o braku integracji mieszkańców. Przecież nie dotyczy to tylko i wyłącznie zamkniętych osiedli, ale wszelkiego rodzaju blokowisk. Przez kilka lat mieszkania na otwartym blokowisku, kontakt z najbliższym sąsiadem ograniczał się do „dzień dobry”, a sąsiadka w ogóle na nie nie odpowiadała. Kobieta, która mieszkała tam prawie 40 lat mówiła mi, że jest więcej takich ludzi. Na zamkniętym osiedlu oczywiście też takich osób nie brakuje. Ale komentarz o tym, że to wylęgarnia gejów i korposzczurów, którym wszystko przeszkadza? Kurwa, w mojej klatce mieszkają dwie wielodzietne rodziny, dwie osoby pracuje na budowie, mieszkają też tu urzędnicy, sprzedawcy itp. Dla niektórych słowo integracja jest chyba równoznaczne z codziennym odwiedzaniem się i pierdoleniem głupot. Jeśli tak, to rzeczywiście na zamkniętym osiedlu może tego nie być, ale dla mnie to nie problem. Jak ktoś jest w porządku, to chętnie mu pomogę, a potem zostajemy dobrymi znajomymi albo zwykłymi sąsiadami. Każdy żyje po swojemu i może być korposzczurem, robolem czy studenciakiem, ale jak jest spokojny i się nie wpierdala w nieswoje sprawy to gówno mnie to obchodzi. Aha, nie mieszkam w apartamencie, za moim oknem gnojki drą się jak zarzynany świniak i potrafię bez problemu z tym żyć, więc nie uogólniajcie.