Dzięki siłowni w ciągu 3ch lat wyszedłem z kurwa, no dosłownie anoreksji – miałem przejebaną niedowagę, teraz jest już w normie. Problem w tym, że już wtedy musiałem wpieprzać za dwóch żeby coś ruszyło do przodu, bo jestem ektomorfikiem. Oczywiście ta zabawa mi sie spodobała i chciałbym się jeszcze bardziej dojebać na siłce, niestety jedzenie jest cholernie drogie (staram się miec zróżnicowaną dietę) a ja muszę z czasem wpieprzać jeszcze więcej! Chujnia i śrut, wolałbym być spaślakiem i zbijać wagę, przynajmniej nie wydawałbym tyle na żarcie.
Chujnia finansowa
2014-03-12 18:26To pewnie nic nowego, większość z nas w większym bądź mniejszym stopniu dotknęła chujnia finansowa. Mój problem polega na tym, że moja chujnia może przybrać charakter długookresowy.
Jestem studentem dziennym 5 roku, kończę studia które mogą (ale wcale nie muszą) dać mi szanse na znalezienie niezłej pracy (pozwalającej się utrzymac + zostawić jakieś grosze na przyjemności + dać PERSPEKTYWY!! na awans i rozwój kariery). Oczywiście dużo zależy od szczęścia, no i jak to u nas bywa – znajomości, znajomości, znajomości..
Niestety, obecne realia podcinają mi skrzydła. Z roku na rok jest coraz gorzej, widzę co się dzieje dookoła i strasznie mnie to dołuje. Mam wizję chujowych śmieciowych umów, jebania po 10h+ w tygodniu i weekendy, mobbing, nerwy, stres, no i wypłaty takie, że płakać się chce.
Skąd tyle negatywnych wizji? Oczywiście, z doswiadczenia. Większość stosunków pracy które odbywałem, były z gruntu chujowe. Mało się tym przejmowałem, bo „jestem jeszcze młody, każdy zaczyna od gównianej roboty”, niemniej jednak miałem doczynienia z wszystkimi wyżej wymienionymi negatywami.
Co więc będzie teraz? Skończe studia i będę jebał po 10h+ żeby wiązać ledwo koniec z końcem? Teraz jeszcze dojdzie zajebista frustracja, że na chuj mi te studia! Wchodząc w rynek pracy jako młody człowiek doświadczam wszystkiego co najgorsze. Nie boję się ciężkiej pracy, bo żeby do czegoś dojść to trzeba sobie zapracować. Boję się obłudy, nieuczciwości, niepewnego jutra i totalnego braku perspektyw na rozwój osobisty, kariery, awansu.
Dodatkowo z roku na rok wszystko drożeje, kraj popada w biedę, a ja odczuwam negatywne tego skutki bezpośrednio i pośrednio (np mój zespół weselny w którym sobie dorabiałem się rozpadł, bo ludzie nie mają kasy na wesela).
Powinienem być optymistą, nie kończę przecież jakiejś jebanej socjologii czy europeistyki, a do tego mogę sobie wpisać „coś tam” w to CV – nie jestem studenckim ścierwem które przyszło na 5 lat hulanki i zabawy. W sumie oni też będą mieli chujnie, tylko jeszcze o tym nie wiedzą.
Komentarze do "Chujnia finansowa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
No, stosunki zazwyczaj powinny być chujowe, nawet w pracy. Stosunek odbywany bez chuja to nie stosunek.. No a poważnie to witaj w klubie, stary…
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak ja, wiedziałbyś że skończenie dobrego kierunku studiów zagwarantuje pracę z wypłatą na tym poziomie. Jednak jesteś frajerem, który przebalował bite 5 lat na bananowym kierunku. Teraz możesz jedynie kible czyścić a mojego to nawet nie, bo nie masz odpowiedniego w tym celu doświadczenia zawodowego.
00 -
Odpowiedz
Pakuj manatki i wypierdalaj na zmywak do UK.
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeżdził mesiem tak, jak ja, to chujnię finansową osobiście fundowałbyś swoim parobasom i robolom, którzy zapierdalają dla mnie, żebym mógł robić im gałę z połykiem w ilościach hurtowych. Tymczasem jesteś tu kolejnym parobasem po jakiejś politologii albo innym gównie (nie to co ja) i jedyne, czego możesz oczekiwać to nie stosunki pracy lecz stosunki analne, dokonywane w celu zapewnienia minimum marnej egzystencji.
00 -
Odpowiedz
Podziękuj rudemu zdrajcy i innemu żydowskiemu nasieniu.. ps. jestem w podobnej sytuacji
00 -
Odpowiedz
Nie doczytałem do końca. Cofnij czas i zasuwaj do technikum/zetki. Skończcie już te tematy dot. studiów.
00 -
Odpowiedz
Tak sobie siedzę w mym dworku na mych włościach, zażywając odświeżającej kąpieli w wannie wykonanej z kości słoniowej inkrustowanej 24-ro karatowym złotem i wypełnionej szampanem Don Perignon rocznik 1924, moje szlachetne pośladki masuje jakuzzi, stymulując w tenże sposób przepływ mojej błękitnej krwi po całym moim organizmie. Oddając się tej nieocenionej i jakże odprężającej rozkoszy ciała, nasuwają mi się chcąc nie chcąc pewne refleksje związane z moim marnym żywotem na tym ponurym łez padole. Konkluzja wisząca nad mą marną egzystencją krzyczy do mnie z całą mocą nie dając mi za wygraną: „Widzisz jaśnie wielmożny panie dobrodzieju inni to mają prawdziwe ludzkie wyzwania, a ciebie już nic tak nie cieszy, odczuwając permanentne wypalenie i zanik pasji”. I ma niestety rację, nie ekscytuje mnie już moje imperium finansowe, ani adrenalina dostarczana podczas polowań na safari, lub wypraw dalekomorskich połączonych z połowem waleni, widok moich poruszających się po komnatach młodych, powabnych i odzianych w damską bieliznę erotyczną pokojówek zdaje się być coraz bardziej obojętny, podobnie zresztą jak ich wysublimowane i namiętne pieszczoty oralne mego szlachetnego fallusa. Ech móc tak doświadczyć normalnego życia, skończyć politologię, podjąć pracę w sortowni śmieci, wykłucać się z szefem o premię, o każdy grosz, ty to przynajmniej wiesz że żyjesz, do wszystkiego musisz dojść sam, o własnych siłach, jakże to fascynujące, nawet kurwa pierdzieć do wanny musisz sam, żeby mieć jakuzzi!
00 -
Odpowiedz
Wszystko drożeje i będzie drożeć do poziomu równego w krajach strefy euro. Gdyby ceny się nie wyrównały to Polska nie mogła by do tej strefy wejść a różne spierdoliny mają takie ambicje żeby Polska była w strefie euro jak najszybciej. To nie znaczy że zarobki wzrosną. Dlatego ten rozpierdol na Ukrainie, mesio zrobił kilka gał w Brukseli i panowie europosłowie wymyślili takie rozwiązanie. W Polsce nikt za kilka lat nie bedzie pracował bo zarobki bedą za małe na tak wysokie ceny, więc taki mesio przeniósł by swoją taśmę na Ukrainę która była by w Unii ale nie w strefie Euro i jeszcze ci najbardziej zdesperowani, albo najbardziej pojebani, na Tej Ukrainie przez kilkanaście lat by pracowali. Oczywiście mógłby przenieść fabrykę na zachód europy gdzie ludzie bedą pracować, tam ludzka praca jest wyżej ceniona, alen za komuny nie uczyli angielskiego w szkołach tylko rosyjskiego.
00 -
Odpowiedz
Jakbyś nie studiował gówna to od razu napisałbyś co to za studia
00 -
Odpowiedz
A gdzie jeszcze się uchowały 5-letnie studia?
00 -
Odpowiedz
studenci mają nasrane w głowach myśląc że te ich studiowanie da im super pracę.Mimo to jeden z drugim przepycha się jaki kierunek wybrać ,jakby to miało większe znaczenie w życiu. Nikt nie stawia na zdobywanie jakichkolwiek umiejętności ale każdy walczy o jakiś debilny papierek przez kilka lat który w dobrym programie można zrobić w godzinę. Żenada. Studenciki, wbijcie sobie do łba że w życiu liczą się umiejętności a nie to że macie sobie coś napisane na papierku. Niestety i tak nic nie zrozumiecie z tego komentarza
01 -
Odpowiedz
prawo?
00 -
Odpowiedz
Ukierunkuj się na język i wypieprzaj stąd za granicę. Nie przyznawaj się nigdy żeś polak, a będziesz wiódł długie i beztroskie życie. Każdy powinien tak zrobić!
00 -
Odpowiedz
@8, @9. Wykłócać, wykłócać, sromie jeden. Skoro dwa razy ci nie wystarczyło, to zapisz sobie ze sto razy, może się nauczysz. A potem sobie pierdnij do wanny. Żeliwnej z obitą emalią buraczku polaczku. Mesiem przypadkiem nie jeździsz?
00 -
Odpowiedz
@1. „Rób doktorat” A diabła tam doktorat. Zapotrzebowanie jest na sprzęgła do Żuka i wentyle do Tarpana. @2. „No, stosunki zazwyczaj powinny być chujowe, nawet w pracy. Stosunek odbywany bez chuja to nie stosunek.” Śmiem się nie zgodzić. Najwyraźniej nie wiesz co do dobra mineta. 😉 @6. „Podziękuj rudemu zdrajcy i innemu żydowskiemu nasieniu.. ps. jestem w podobnej sytuacji”; Taaaak… wszyscy są winni temu, że jesteś tępym leniem, nierobem i nieudacznikiem… @8 „Tak sobie siedzę w mym dworku…” Niezłe. 😉
00 -
Odpowiedz
@16 Ach cóż za potwarz i to w dodatku z ust zwykłego, pospolitego, wiejskiego guwernera od ortografii ( a raczej „gówernera” powinienem był rzec) pisana tępą jak insurekcyjna kosa mową ojczystą. Azali waść wiesz iż drzewiej honorem i obowiązkiem szlacheckim bywało takiegoż nieroztropnego prowokatora na pojedynek wyzwać w asyście sekundantów? I to bynajmniej nie na obelgi. Jednakże zważywszy na niski stan w którego szrankach mości dobrodzieju bez wątpienia stoisz, zmuszony jestem z bólem serca, co zresztą widać na załączonym obrazku, owej satysfakcji zaniechać. Przeto jedynie każę cię wybatożyć mym pachołkom tak mocno że przejdzie waści ochota na wszeteczeństwa i swawole wszelakie z białogłowymi używać co najmniej na dekadę, a głowę w twój zad wetknę ci tak głęboko że będziesz wąchał własne wylatujące z niej pierdy, ty w rzyć chędożony chliporzygu, ty kusiu w samojedno chowany. Nie będzie mi tu byle wyleganiec i bajstruk co srać chodzi pod chałupę mego szlachectwa podważał! A już na pewno nie taka jak ty kurza ich parszywa, nie dojona, w galaktykę kopana, z wiaderkiem węgla kolczastym drutem przez most Poniatowskiego w te i nazad ganiana, zardzewiała morda!
00
Praca
2014-03-12 18:26Problem, który chce poruszyć to brak pracy, (który się przewija na tej stronie non stop) a raczej podejście ludzi do szukania pracy, studiów itd. Może opisze sytuacje na własnej osobie, bo tak będzie łatwiej. Maturę zdawałem jakieś 10 lat temu i już wtedy dokonałem błędnego wyboru. Dokumenty na studia złożyłem na 2 kierunki… jednym z nich był kierunek, który dawał praktycznie 100% szanse na dobrze płatna prace zaś ten drugi kierunek dawał mi 10% szanse na stałego klienta UP (aby mieć u. zdrowotne). Oczywiście jak się domyślacie wybrałem opcje 2-ą 🙂 chociaż tego akurat mocno nie żałuję bo przez całe studia pracowałem co rok parę miechów na wyspach (uczelnia załatwiała takie wyjazdy chcącym) dzięki czemu mogłem żyć w kraju na wysokiej stopie. Problem się rozpoczął po studiach…(tak w skrócie) byłem na 2 stażach, dawałem się robić w chuja w różnych firmach „krzak” aż wreszcie udało mi się znaleźć (nie wiem jakim cudem) prace w zawodzie. Ta nie była taka zła, ale tragicznie płatna, mimo własnego mieszkania (czyli opłaty miałem tylko czynszowe) ciężko mi było egzystować nie dopłacając do interesu (miałem trochę gotówki na koncie z wyjazdu zagranicznego na „czarna godzinę”). Po 6 miesiącach pracy z dokładaniem kasy z konta, aby „żyć godnie” rzuciłem tą prace i wyjechałem znów na wyspy gdzie czekała mnie w miarę sensowna praca za „normalne” pieniądze. Teraz nastąpi kolejny punkt zwrotny, mimo polepszenia swojego stanu życia cały czas czułem jakąś pustkę, prawdopodobnie spowodowaną tym, iż moją życiową ambicją nie było pracować w jakiejś fabryce z pracownikami, którzy za szczyt szczęścia uznawali najarać się jakiegoś gówna lub napić się i zwymiotować. Po około 10 miesiącach wpadłem na pomysł, że musze zmienić zawód na taki, który pozwoli mi w moim kraju (a nie grom wie gdzie) żyć na takiej stopie jak w UK. Początkowo strasznie się bałem wracać do kraju i zaczynać studia (ten kierunek, z którego zrezygnowałem po maturze) ale wiedziałem że muszę coś zrobić ze swoim życiem. Kolejny rok zostałem w UK tylko po to by brać dużo nadgodzin i żyć jak „mnich” tylko po to, aby móc studiować w kraju (kierunek nie istnieje w trybie zaocznym wiec liczyłem się z kosztami). Wróciłem mając 27lat i rozpocząłem te studia, mimo tego ze wszyscy znajomi się ze mnie śmieli, gadki w stylu ze jestem za stary itd. Początki na uczelni były okrutne, studia były tym bardziej ciężkie, że przez ostatnie lata nie byłem już przyzwyczajony do akademickiej dyscypliny (nauki). Musiałem również zamieszkać ze swoja mamą, co mimo tego, że kocham ją i dobrze się dogadujemy nie było dla mnie czymś wspaniałym. Teraz, aby się nie rozpisywać przejdę do zakończenia studiów. Już na ostatnim roku udzielałem się na wolontariatach oraz innych tego typu wymysłach tylko po to, aby nauczyć się zawodu w praktyce. Z pracą tez nie miałem żadnych problemów, tak naprawdę to nie mogłem się zdecydować gdzie mam zacząć prace …zaś rozmowy kwalifikacyjne nie wyglądały jak po pierwszych studiach (ulubiony kolor, co by było gdyby…. rany ale to było zryte)a były dość fachowe i rzeczowe. Reasumując zacząłem prace, która mi odpowiadała, za niezłe pieniądze jak na nasze realia krajowe, dzięki czemu mogłem sam się utrzymać + coś odłożyć. Wszyscy Ci, którzy się ze mnie nabijali jak zaczynałem studia nagle zaczęli mi gratulować, zapraszać na urodziny, imprezy tylko, dlatego, że okazało się ze osiągnąłem jakiś sukces (nie abym się chwalił, ale mam nadzieję, że wiecie, o co mi chodzi). Wpis ten dokonałem tylko po to, aby pokazać innym, że ryzyko czasem się opłaca, że warto wziąć życie w swoje ręce i coś zmienić, chociażby zawód, aby nie musieć być ponizanym, popychanym i wyśmiewanym przez „nieudaczników” którzy myślą że coś znaczą. Nie warto słuchać innych (rany ilu mi mówiło, że nie dam rady, ze jestem za stary, że pora na dorosłe życie a nie nowe studia, że powinienem tyrać za 1200 i dziękować Bogu za to itp. Itd.). Ludzie nie bójcie się zmiany zawodu jeżeli tylko wiecie ze w nowym zawodzie znajdziecie prace, będziecie szczęśliwi itd. Nie słuchajcie tych ludzi którzy usiłują wmówić wam ze tylko za granica można znaleźć szczęście bo nie każdy chce u obcokrajowca cale życie pracować w fabryce. W naszym kraju też można coś posiadać, mieć tylko musicie mieć pomysł i go konsekwentnie realizować. ODWAGI!
Komentarze do "Praca"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
mógłbyś pochwalić się jaki to kierunek ? gratulacje
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak ja, dostałbyś staż za granicą z odpowiednim zarobkiem i pozycją. Jednak jak każdy polaczek-cebulaczek na zachodzie „leniuszek przy stosie puszek”. Nie masz żadnych predyspozycji oraz umiejętności do objęcia stanowiska lepszego od dziadka klozetowego albo ciecia.
00 -
Odpowiedz
AUTORZE – możesz się podzielić, co to za kierunek studiów? Też zacząłem późno robić jeden z kierunków medycznych. Napisz co skończyłeś, było by sensownie dowiedzieć się i może samemu wybrać. Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Toś mnie pocieszył 😉
00 -
Odpowiedz
Autorze, pochwal się, jaki był ten drugi kierunek studiów? Medycyna czy prawo?
00 -
Odpowiedz
A co to za kierunek który daje 100% szansy na pracę?
00 -
Odpowiedz
Studia niestety nie gwarantują pracy w Katolandzie. Chyba że seminarium duchowne. Wtedy jesteś gość bo ciemnota księdzu nie podskoczy a tak skończysz studia i dalej gówno a polactwo na to jak na lato bo będą mogli dosrywać ci naokrągło.Nic bardziej polaczka nie cieszy jak powiedzieć z uśmiechem na twarzy „mówiłem że ci sie nie uda”. Ty nie ma perspektyw w tym smutnymgrajdole. jak studia czy jakaś szkoła to lepiej za granice uciekać. Najgorsze jest to właśnie że kończysz studia i byle fizol może sie śmiać bo te głąby idą do łopat, kupują golfa III za 5000, naklejają nalepki typu Rieger czy NRG, ze środka bumc bumc bumc i zaadowolony. Inteligentnemu człowiekowi jakoś tak nie pasuje iść gdzieś do fabryki z debilkami po których nie wiadomo czego sie spodziewać.
00 -
Odpowiedz
No i w cipę jest stary!
00 -
Odpowiedz
Ja pierdole kurwa mac nie mozecie pisac konkretami tylko ’ jakies tam studia’ jakke kurwa? Jak mnie denerwuja takie ogolniki.:/
00 -
Odpowiedz
w czym chujnia? mam ci gratulowac?
00 -
Odpowiedz
Więc nie powiesz co to za kierunek?
00 -
Odpowiedz
Pamiętaj opierdalacz homonta w parku w nocy to nie zawód 😉
00 -
Odpowiedz
Wreszcie jakiś konkretny wpis a nie jakieś bzdury i stękanie. Oby więcej takich. Z ciekawości- zdradzisz nam co to za nowy zawód/studia?
00 -
Odpowiedz
Pierdolenie, Napisał byś chociaż jakie te studia skonczyłeś a nie rady dajesz bez żadnych konkretów.
00 -
Odpowiedz
@8: lepiej ci, że „dojebałeś” pracownikom fizycznym?? wielu ciężką pracą dorabia się porządnych pieniędzy w odróżnieniu od tych całych „magistrów”. według mnie tytuł magistra w Polsce znaczy dziś mniej niż tytuł robola.
00 -
Odpowiedz
Do @3 SSIEJ pałę, cioto
00 -
Odpowiedz
@OD AUTORA: Nie chodzi o to, jaki kierunek skończyłem, opisałem tylko swoja sytuacje, aby wyjaśnić dokładniej, o co chodzi. Tutaj nie chodzi o moją drogę (bo każdy ma swój) tylko o to że jeżeli coś się chce osiągnąć to nie należy się bać, ani słuchać ludzi którzy często tylko „podcinają skrzydła”. Pomysłów można mieć dużo, istotne by nie siedzieć na dupie i nie narzekać na brak pracy, brak możliwości itd. bo jeżeli jest się zdrowym i młodym to trzeba też być kreatywnym. Nie wskaże nikomu „ścieżki” jaką ma iść, jedynie chce stwierdzić że czasem warto podjąć działania mimo przeciwności losu. Moją chujnią było to, że nikt we mnie nie wierzył (jedynie rodzina dodawała mi odwagi) i każdy się śmiał ze mnie ze wróciłem do Polski, aby zmienić zawód. Niestety żyjemy w kraju gdzie każdy by każdego widział najlepiej w „obozie pracy” tyrającego za 500zl+ miskę ryżu. Wpisem tym nie chciałem się chwalić (bo nie mam takowej potrzeby) a jedynie uświadomić „coś” ludziom którzy są na zakręcie życiowym takim jak ja kiedyś byłem (same rozmowy o prace były tak poniżające czasami że łapki opadały). Wracając do tematu: nie ważne czy to studia, kurs czy jeszcze coś innego, to czasem warto podjąć działania bo tylko dzięki temu jest szansa na zmianę swojego życia i nie warto się poddawać tylko dlatego że ktoś usiłuje Ci wmówić że nie dasz rady.
00 -
Odpowiedz
@13 wiesz co to homonto?
00 -
Odpowiedz
Pewnie medycyna.
00 -
Odpowiedz
16. Zależy co kto uważa za porządne zarobki. Jeden powie że to 10000 minimum a tacy jak ty powiedzą że „dużo” to 2200. Widziałeś ty razem więcej niż 2000? Jeden powie że dobry samochód to jaguar za 100000 a ty powiesz że golf III. Jeden lubi Chanel 5 a drugi jak mu z pod pach capi po robocie. „W Polsce tytuł magistra znaczy mniej niż tytuł robola”. Bo POlska to dziki zacofany kraj i najlepszy zawód to zawód syn albo ksiądz no można być jeszcze przygłupim robolem cieszącym sie z 2000 wypłaty. I od kiedy robole mają tytuły?
01
Przykry żart rodzicielki
2014-03-12 18:26Ostatnio moja matka skroiła mi ciekawy dowcip. Wszystko wydawało się normalnie: siedzę przy komputerze, matka przyszła do pokoju, coś tam powiedziała i poszła, zamknęła drzwi. No to ja otwieram napalony kolejne stronki, ręka do majtek i gdy już miałem zaczynać robotę, matka dała o sobie znać. Okazało się, że chcąc zobaczyć co ja robię na kompie, zasymulowała zamknięcie drzwi i bardzo cicho oddychając, cały czas za mną stała, kompletnie o sobie nie dając znać. Ujawniła się dopiero gdy miałem wykonywać pierwsze ruchy. Taka przykra chujnia i bardzo durnowaty „żart” mojej rodzicielki.
Komentarze do "Przykry żart rodzicielki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jako zawodowy fapowicz mam zainstalowany alarm, który rozlega się kiedy otwierają się drzwi. Ty jesteś pizdą, że dajesz się przyłapać na waleniu konika.
20 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak ja, miałbyś laski wszelakiej maści do wyboru do koloru. Zbierając puszki jednak, nie możesz liczyć na więcej niż tylko bycie walikonikiem do końca życia.
10 -
Odpowiedz
dobrze, że nie startowałeś do zdjęcia siostry..
10 -
Odpowiedz
Pewnie chciala ci na chuja wskoczyc i popatatajac troche – nie powinienes matce odmawiac.
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał przynajmniej 17 tysi netto i jeżdził mesiem tak, jak ja, stać by cię było, mentalnie i finansowo, na to, żeby porządnie zaspokoić w takiej sytuacji rodzicielkę. Skoro jednak jesteś popapranym cebulakiem to nawet motherfucker z ciebie nijaki.
00 -
Odpowiedz
Masz zboczoną matkę
00 -
Odpowiedz
Dobrze, że biedaczka na zawał nie padła patrząc na fajfusa synalka masturbanta
00 -
Odpowiedz
Mogłeś zapytać czy Ci pomoże ;P
00 -
Odpowiedz
Przykry to byłby spust na twarz własnej matki, spoko luz
00 -
Odpowiedz
Chujnia z kutasiorcem…
00 -
Odpowiedz
A matka to dobry milf? Założę się, że sama poszła się zamknąć w drugiej izbie i łopatą po galotach smyrała, także zrób jej też żart i jak się przypuszczenia sprawdzą, bierz się za jej kapichę.
00 -
Odpowiedz
Posłuchaj, energia elektryczna ma swoją cenę, internet to samo, komputer też nie był za darmo, co ty kurwa gimbusie do chuja myślisz, że rodzice trzepanie kapucyna będą ci finansować!?
20 -
Odpowiedz
Czytając tę chujnię wyczuwam, że mimo wszystko to co się stało Cię jara. I to mnie przeraża.
00 -
Odpowiedz
No co? Przynajmniej matka teraz wie że ma zdrowego syna.
00 -
Odpowiedz
Współczuję… Ale kto się kurwa masturbuje z rodzicami w domu?
00 -
Odpowiedz
a wystarczyła odrobina ostrożności
00 -
Odpowiedz
No to chłopie kicha na całego !
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem jak ja to kupiłbyś sobie drzwi na zamykane na klucz i stara przed wejściem do ciebie musiałaby pukać.Ale ty jesteś tylko zwykłym cebulakiem,który zamiast drzwi ma kawałek kartonu i musi ostrożnie trzepać,bo mamusia może zobaczyć.
10 -
Odpowiedz
Co byś zrobił jakby zapytała: „Syneczku może Ci pomóc?”
00 -
Odpowiedz
Jak to się skończyło? Powiedziała – „synuś, nie przejmuj się, każdy w twoim wieku to robi”. Mrugnęła, uśmiechnęła się zalotnie i wyszła. Następnego wieczoru jakby nigdy nic jedliście razem kolacją, rozmawiając o bzdurach. Później mama powiedziała, że idzie się kąpać, poszła do łazienki i zamknęła za sobą drzwi. […]
00 -
Odpowiedz
o madafaka…. Zajebista chujnia. Pomóż swojej rodzicielce, na pewno BARDZO tego potrzebuje. Sześć gwiazdek dawidowych.
00 -
Odpowiedz
Hahaha jesteś dałnem.
00 -
Odpowiedz
Mogła się ujawnić w trakcie^^
00 -
Odpowiedz
Chuj*wy z Ciebie fapowicz
00 -
Odpowiedz
Kto wie, może to z twoją matką to początek jakiejś romantyczno-hardcorowej historii z drugim wątkiem dramatycznym w tle, no i ew. z trzecim wątkiem dramatycznym kiedy ty wydupczysz matkę a twój stary cię nakryje.
00
Emerytury – co mi do tego??
2014-03-12 18:26Jestem po studiach i pracuję. Nie mam już dziadków. Wkurwia mnie to, że płacę ZUS, z którego idzie kasa na emerytury dla starców. Co ja mam do tego, że jacyś obcy mi ludzie potrzebują kasy? 30 lat temu było ich 5 minut, to był ich świat, mogli zorganizować go na swoją modłę i się zabezpieczyć na starość. Spierdolili ten system w ten sposób, że zamiast odłożyć dla siebie, to przepierdolili kasę, a z emeryturą zadłużają się u przyszłych pokoleń. Oczywiście tego nie oddadzą, tylko po spokojnej starości i rozpierdalaniu cudzej kasy pierdolną sobie w kalendarz. Jebać starych pierników, pijawki, pasożytów, komuchów z PZPR.
Komentarze do "Emerytury – co mi do tego??"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
czy ty się z chujem na łby zamieniłeś? Pojęcia nie masz o czym gadasz, jełopie. Nie chce mi się wchodzić w dyskusję na tym poziomie. Pomyśl czasem co by było gdybyś zachorował albo się rozjebał w wypadku a wokoło byliby tacy durnie jak ty? To ile se już odłożyłeś na konto? Ale pacjent…
01 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak ja, żył byś z procentów i miał wyjebane na ZUS. Jednak bycie nędznym robolem predestynuje do oddawania sporej części dochodu swojemu państwu opiekuńczemu.
00 -
Odpowiedz
to nie ich wina tylko systemu… chujnia bez sensu.
01 -
Odpowiedz
Ty jebana mendo. Takich jak ty powinno się gazować.
02 -
Odpowiedz
Kiedyś kto inny będzie pracował na Ciebie zgredzie..!!!
02 -
Odpowiedz
aleś ty durny
01 -
Odpowiedz
Masz nasrane…
00 -
Odpowiedz
Oczywiście se takie polskie wywalczyły gdzie takie japiszońskie mendy jak ty siedzą przy korytach oczywiście po znajomości rodzinno-partyjnych i decydują kto za ile ma żyć. W Rosji emerytdostawał Wołge……..do przepłynięcia. Przepłynął to do roboty a nie to wiedomo co. A może w tym umiłwanym przez żydowskiego boga katolandzie by tak to wprowadzić? Ale o takie POlskie walczyli i tzw. katolickie wartości i szlacheckie wartości a te wartości to nieludzki wyzysk kultywowany przez 500 lat. Chłop nie dożywał 30 a starości dożywali nieliczni, najsilniejsi. Mają tych wartości na własnej skórze przyjemność doświadczyć. Do zakutych pał i tak nic nie dotrze bo będą dalej popierać prawice i kościółek. I teraz będą umierać z głodu w robocie do śmierci a nie jak za bezbożnej komuny lenić sie. Jak komuś źle to może sie do niebios pomodlić albo pod kościół na żebry lub o wstawiennictwo santo subita. Róbta co kceta jak mawiał jeden z mędrców wszak mamy wolność i demokracje.
00 -
Odpowiedz
Weź nie pierdol, bo to wina systemu a nie tych ludzi, co ty myślisz że oni składek nie płacili? Tobie też 30 lat pierdolnie yntelygencie zasmarkany ani nie będziesz wiedział kiedy i co wtedy zrobisz pójdziesz do dziadka na grób popłakać, albo znowu tu coś napiszesz bez sensu. Tak kurwa jest że jak Kali ukraść to być dobrze, ale jak Kalemu ukraść to być źle. A w ogóle to jebie od ciebie czosnkiem, sknero pierdolona.
01 -
Odpowiedz
I co było dalej? Prosimy o ciąg dalszy.
00 -
Odpowiedz
Ty glupi cepie
01 -
Odpowiedz
I dlatego nie zajdę w ciążę i dziecka nie urodzę. Już spada przyrost naturalny. Wymrzemy kiedyś na maksa śmiercią naturalną i kraj zniknie z mapy. Fuck system! 🙂
10 -
Odpowiedz
Nie pierdol egoisto, bo jak bedziesz stary to tez bedziesz chcial miec emeryture. Jestes asocjalny i tyle!
00 -
Odpowiedz
system jest prosty. rząd wmawia ludziom że żyje się coraz dłużej, podnoszą wiek emerytalny a ty jako młody człowiek bulisz składki na mundurowych pasożytów i resztę kliki. po przepracowaniu 40 lat składkowych i wpompowaniu kilkudziesiąciu lub kilkuset tys. zł w zus nie dożywasz emerytury i uderzasz w kalendarz a twoje środki idą się jebać. nic ich nie obchodzisz, najważniejsze że przez całe życie dostarczasz kapitału a kaska rozchodzi się po prywatnych kieszeniach złodziei.
00 -
Odpowiedz
Z tymi składkami na zus, cały ten system emerytalny to taki myk, że w czasie wojny brakowało pieniędzy na ów wojnę i wymyślono taki oto sposób zabrania ludziom pieniędzy pod przykrywką zabezpieczenia im przyszłości.
00 -
Odpowiedz
jesteś wyjątkowo pierdolniętym okazem zdebilniałego studenta. Masz problem do starszych że na nich płacisz. Nie dociera do ciebie że to nie starsi przepierdolili siano tylko rzad ich wyruchał i ciebie z resztą też. Czemu nie sadzisz się na sitwę nierobów w sejmie. Zapewne brakuje ci jaj jak każdemu jajogłowemu. Najlepiej jednak pojechać po tych którzy i tak są skopani przez państwo. Obudzisz się dupku jak dopadnie cie starość i dotrze do ciebie że twoje pokolenie nie robi z tym kompletnie nic ale gdyby ktoś czasem chciał wprowadzić ACTA to jak idiota byś skakał w proteście. Gdzie byłeś jak głosowano podniesienie wieku emerytalnego bo przecież o tobie kretynie była wtedy mowa
10 -
Odpowiedz
Gdyby nie ci starcy, to byś ciulu żadnych studiów nie skończył, bo musiałbyś sobie na nie najpierw zarobić. Za kolejnych trzydzieści lat to ty będziesz takim starym piernikiem, pijawką, pasożytem czy jak tam jeszcze byłeś łaskaw nazwać starsze pokolenie. Życzę ci, żeby wtedy Twój wnuk wypierdolił cię za drzwi ze słowami, że starucha utrzymywał nie będzie. Chociaż właściwie nie, dla dobra społeczeństwa nie miej dzieci, niech takie geny jak twoje wymrą w jednym pokoleniu.
02 -
Odpowiedz
Powiem tyle-gdybym siedzial sobie grzecznie w knajpie/pubie/na lawce w parku i uslyszal bym jak jakis ziomek z taka madroscia wyjechal to w telegraficznym skrocie wstalbym i przypierdolil mu w ten pusty pazdzierzowy leb.Jestes po prostu bezczelnym kurwa szczylem.Zycze ci zebys nie dozyl wieku emerytalnego i te wszystkie laskawie przez ciebie placone skladki zus rozjebal na bilety do cyrku dla pracownikow.Nosz kurwa dziadkow sie jebany czepia nie plac zusu wyjedz na wyspy kurwa bergamuty i bedziesz szczesliwy.Mendo
02 -
Odpowiedz
” co ty myślisz że oni składek nie płacili? ” Hehehe :-)))) Gimby nie „rozumiejo”, że w czasach PRL-u obowiązywała waluta PRL-u, która była po przemianach ustrojowych warta tyle co papier na nią zużyty. System ewidencji tzw. składek praktycznie nie istniał (tzn. niby był, ale i tak mało kto zwracał na to uwagę, bo wszystko i tak było państwowe zapytajcie mamusię czy tatusia o świadectwa pracy w początku lat ’90 jak ludzie biegali po upadających zakładach, które niby płaciły). Niestety ci ludzie nie zarobili na swoją starość I TO NIE JEST KURWA NOWOŚĆ IMBECYLE, przewidziano to i powstał fundusz rezerwy demograficznej, który miał być zasilany z prywatyzacji(hahahaha). Żeby nie przedłużać oni gówno zarobili na swoją starość. Dziękuję.
00 -
Odpowiedz
Nieźle pojebało komentujących. Autor ma rację. To brutalne, co pisze, ale dlaczego my, młodzi mamy odpowiadać za jakieś czyjeś długi z przeszłości. Mnie tam chuja obchodzi, kto nawalił z zusem, ale nie zamierzam płacić na starych grzybów. Jak tylko skończę studia, to wypierdalam do UK. Tam we własnym biznesie płacisz 10 funtów na miesiąc zusu.
11 -
Odpowiedz
Widzę, że w #18 dresik się ujawnił, co to po wizycie w PUP siedzi na ławce, pije tanie piwko i czeka, komu można przypierdolić wraz z kolegami. Mesiu cię na taśmę nie przyjął?
20 -
Odpowiedz
Ty głąbie! To ja na ciebie też nie chcę pracować! A jak wylądujesz w szpitalu na jakiś wyrostek robaczkowy to zrób to sobie prywatnie! A nie w szpitalu z mojej składki! Dzięki tym „starym piernikom, pijawkom i pasożytom” i ICH płaceniu w ogóle dziś istniejesz. Jełopie! Zamknij papę i się za wolontariat lepiej zabierz bo chyba czasu masz za dużo!
02 -
Odpowiedz
z takim podejściem do życia,lepiej się powieś ,ulżysz wszystkim!
01 -
Odpowiedz
Nie pierdol, pracujesz na zleceniu za 800 u mesia to zadnego zusu nie płacisz. Ciekawe czy ty sobie odłożysz na emeryturę. Nie było jeszcze takiego pokolenia w którym większość populacji jakiegoś kraju by tego dokonało.
01 -
Odpowiedz
I ty będziesz kiedyś Indianinem ….
00
Mam dziś urodziny
2014-03-11 20:13Mam 35 lat. Jestem w legalnym cudownym związku od 25 lat. Mam ukochaną pracę, za tydzień kończę nowy projekt muzyczny, który już się sprzedał w ponad 300%. Mam dom w Kalifornii, mieszkanie w NY, cottage na wybrzeżu w UK i mieszkanie w Paryżu. Nie licząć domu pod Warszawą. Co tydzień bywam na jakiejś nowej imprezie. Otacza mnie grupa wiernych przyjaciół i fani. Podrózuję gdzie chcę i kupuję co chcę a mimo to… żyć mi sie nie chce. Czy jestem egoistycznym popaprańcem czy to depresja? Naprawdę wiem,że jestem szczesciarzem, że życie dalo mi więcej niz innym… więc czemu mi tak źle? Płaczę codziennie, facet w sile wieku 35 lat, nie umiem czasem wstać lóżka z uśmiechem… Co jest?
Komentarze do "Mam dziś urodziny"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
o kurwie ci pytona boś taki bogaty : 😀 😀 😀
00 -
Odpowiedz
Po prostu się obudź.
Twój cudowny związek zaczął się gdy miałeś 10 lat tak?00 -
Odpowiedz
Tomasz Niecik???
00 -
Odpowiedz
dobrze fejku że nie napisałeś że jesteś w związku od urodzenia
00 -
Odpowiedz
A masz sprzęgło od żuka? Pomijając fakt że to prowokacja bo w wieku 10 lat raczej pracować nie zacząłeś (chyba że w zawodzie syn) to każdy dochodzi do momentu w którym nie chce mu się żyć. Dlatego te wszystkie religiie są przereklamowane, ja bym nie chciał żyć wiecznie. Urodzić sie jeszcze raz w bogatej i zajebistej rodzinie to tak, ale po wyruchaniu wszystkich fajnych cipek na Ziemi umrzeć znowu. Śmierć to nagroda, zapewnienie o nieuniknionym uwolnieniu z tej otaczajacej nas chujowizny. Ludzie dochodzą do takiego wniosku kiedy zamiast przeżywać jakies zajebiste doświadczenia, myślą. Ale nie każdy ma kasę czy ładny wygląd, wiec niektórym tylko myślenie pozostało. Ja budzę się codziennie z myślą: kurwa na chuj ja się obudziłem. Wiem że w tym życiu nie czeka mnie już nic przyjemnego. Z moim zjebanym ryjem, brakiem kasy i talentu nic przyjemnego mnie w życiu nie spotka. Dlatego nie boję się śmierci a nawet ciesze się że jest zagwarantowana. Tak samo mają starzy ludzie. Spytaj kogoś w wieku np. 90 lat czy boi się śmierci. Życie to przeżywanie wrażeń, jeśli nie ktoś nie ma do tego możliwości albo już mu się znudziło to życie faktycznie nie ma sensu.
10 -
Odpowiedz
jesteś po prostu wyjątkowo zjebany i głupi.
00 -
Odpowiedz
SPIERDALAJ, trollu
00 -
Odpowiedz
bo nie masz, kurwa, jachtu. Życie bez jachtu jest chujowe,ot co.
20 -
Odpowiedz
Mam wyjebane na Twój wiek. Mam w dupie Twój związek. Nie obchodzi mnie Twoja praca, ani Twój zasrany projekt muzyczny. Sram na Twój dom w Kalifornii. Pierdolę Twoje mieszkanie w NY. Szczam na Twój cottage na wybrzeżu w UK i na mieszkanie w Paryżu, nie mówiąc już o domu pod Warszawą, który totalnie mnie jebie. Gówno mnie obchodzą Twoje imprezy, Twoi przyjaciele i fani gównianej, bezwartościowej „muzyki”, którą produkujesz. Pierdolą mnie Twoje podróże i Twoje zakupy, a co najważniejsze – PIERDOLĄ MNIE TWOJE ŻAŁOSNE PROBLEMY.
00 -
Odpowiedz
Te muzyk skombinujesz mi autografy od chłopaków z Linkin Park i od Nicelback? ? Odp!!! A i kim jesteś który zespół?!!
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak ja, to nie pierdziałbyś tutaj swojego pierdolamento o depresji tylko wylegiwałbyś na ciepłej plaży wśród gotowych na każde twoje skinienie topless hostess. Zamiast tego wspomniałbyś może o uciętym palcu na znak lojalności wobec szefa, który lubi gały z połykiem. Tymczasem jesteś byle wypierdkiem, który rozmarzył się i zapodaje nam tutaj z dupy wyjęte farmazony o projektach muzycznych i cottage srajtagge na wybrzeżu ubogiej wyspy. Dom pod Warszawą? Chyba z blachy falistej i płyty paździerzowej.
00 -
Odpowiedz
Możesz być egoistycznym popaprańcem. „Narzekałem że nie mam butów, aż spotkałem człowieka który nie miał nóg”. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Ja tu czuję się jak gówno. Grunt mi się wali pod nogami, a Ty narzekasz na takie życie. W dupie się poprzewracało.
00 -
Odpowiedz
Może potrzebujesz kolejnego celu w życiu? Czegoś, do czego będziesz dążyć i co pozwoli Ci zapomnieć o bólu egzystencjalnym. A może dążąc do jakichś swoich wcześniejszych celów zapomniałeś, że jesteś wyłącznie małym pyłkiem, który ledwo powstał, już umiera. Trudno zachować odpowiedni dystans i pokorę wobec życia, kiedy człowiek ciągle kręci się wokół własnej osi. Może zbyt wiele oczekiwałeś i Twoje oczekiwania nie zostały spełnione, co wywołało podświadomą taką, a nie inną reakcję.
00 -
Odpowiedz
swietny zwiazek…
00 -
Odpowiedz
hmm, na to wychodzi, że byłeś w związku mając 10 lat. Inspirujące, naprawdę. A tak serio, to w chuj marne prowo. Wciskać kit wbrew pozorom też trzeba umieć. A ty nie umiesz nawet tego. Idź już lepiej spać, bo jak rano się spóźnisz na produkcję, to cię wypierdolą bez mrugnięcia okiem.
00 -
Odpowiedz
Masz chyba schizofrenię paradoidalną
00 -
Odpowiedz
Jeśli ten stan trwa dłużej niż 2 tygodnie to depresja. Za diagnozę należy się opłata. 😉
00 -
Odpowiedz
Marne prowo gimbusie!
00 -
Odpowiedz
Jesteś kolejnym przykładem polaczka debila który nawet jak MA kase to i tam mu źle bo matoł jest bez motywacji i nie wie co z tą kasą zrobić. Przeciętny polski Heniek nawet jak zdobędzie kase,zarobi czy ukradnie to albo przepije albo przegra w totolotka a kiedy znów będzie nędzarnym żebrakiem to znów będzie narzekał.
00 -
Odpowiedz
@12 Jakbyś miał 17 tysi i mesia to nie pisałbyś takich farmazonów gimbusie
00 -
Odpowiedz
Od 15 lat. I nie jestem fejkiem. To literówka.
00 -
Odpowiedz
Szkoda, ze niektorzy z was, Chujowicze, bierze ten wpis na serio.To troche o was chujowo swiadczy…. Gowniarz moze zapalil marysi i mu sie pojebalo. Ta strona jest dla ludzi, ktorzy chca sie wyzalic, wypisac, moralnie wyrzygac. A bzdety takiego idioty nie powinny byc zamieszczane. Wypierdalaj do m-2, ktore dzielisz z mama, tata, dziadkiem, babcia i 4 psami.Jest jeszcze chomik i maly braciszek?
10 -
Odpowiedz
Słaba ta prowokacja, słabiutka ale czego oczekiwać od pederasty.
00 -
Odpowiedz
Płaczesz bo to co napisałeś przyśniło Ci się w nocy i obudziłeś się jako zwykły robol na tym polskim padole
00 -
Odpowiedz
Doskonale cię rozumiem, mam dokładnie tak samo u mnie na wsi.
00 -
Odpowiedz
Ciekawe skad masz polskie znaki hahha. przestan marzyc I wstawaj do roboty leniu bo tasma nie bedzie czekac na takiego patalacha jak ty.
00 -
Odpowiedz
Jak jesteś z Kaliforni, to masz blisko do San Francisco, to światowa stolica pedryli. Jak cię piędziesięciu z nich po kolei jeden za drugim zerżnie w dupala, to na pewno znowu poczujesz że żyjesz, zamiast tylko fantazjować.
00 -
Odpowiedz
Idź się utop złamasie.
00 -
Odpowiedz
Po prostu zwiększ masę!
00 -
Odpowiedz
Jak się chce fantazjować i sprzedawać kit innym to trza odrobinę realizmu i prawdopodobieństwa zachować. Zero gwiazdek za tą dętą i chujową chujnie.
00 -
Odpowiedz
tylko zrobienie doktoratu zagwarantuje szczęście
00 -
Odpowiedz
@27. Mesio, to ty?
00 -
Odpowiedz
@32 Weź patrzaj se Kubusiu – δφγψ to są greckie znaki,萨隡丧身, a to chińskie i co można? Chyba nie myślisz że pojechałem kurwa noga specjalnie do Chin i Grecji żeby ci to zademonstrować. PS z autorem bujającym w obłokach nie mam nic wspólnego.
10 -
Odpowiedz
Od 25l jesteś w związku z księdzem? To smaruj dupe i wypierdalaj złamasie.
00 -
Odpowiedz
@32 wystarczy sobie sac jezyk klawiatury na polski. Ja tak mam na angielskim windowsie i nan polskie znaki. Ps. Teraz korzystam z telefonu.
01 -
Odpowiedz
Dobrze, że chociaż masz kasę to masz o jeden problem mniej ode mnie. Czuję się tak samo jak ty i wiem, że nawet gdybym był w posiadaniu wymienionych przez ciebie dóbr byłbym równie nieszczęśliwy. Marna to zapewne pociecha, ale cóż.
00 -
Odpowiedz
O żesz ty chuju…. Nienawidzę cię z całego serca swego z całej duszy swojej a bliźniego swego jak siebie samego. Polaczek.
01 -
Odpowiedz
normalnie bym ci jebną … ;/
00 -
Odpowiedz
TY KMIECIU!!! 35lat w tym 25 w związku??? hehehe… widać od samego początku że to prow… pzdr.tych co tworzą tę stronkę.
00
Szef faja
2014-03-11 20:13Sytuacja wygląda tak: szef jeździ na spotkania z klientami i ustala robotę (webmastering) i tak dalej. Sęk w tym, że na robocie się zna jak świnia na fizyce kwantowej. Jak są rzeczy standardowe, co już robiliśmy 100 razy, to wie ile wołać od klientów. Ale jak klient chce coś nowego, to pierdolnie cenę ot tak, przeważnie żenująco niską, bo nie chce klienta spłoszyć. Potem się okazuję, że ta „mała dodatkowa rzecz” za 200 złotych to jest równie pracochłonna co cała reszta projektu i powininen na przykład zawołać 1500 złotych. I kurwa debilowi tłumaczysz że to w chuj roboty, w chuj czasu, no ale już po jabłkach i trzeba robić w ustalonej cenie, jak umowa spisana. No więc potem ciągle popędza, narzeka że za długo to idzie, że dopłacamy. Kurrrrrwa! Tak jakbym był kierowcą TIR-a i szef mi kazał 500 kilometrów w 2 godziny przejechać! Potem chodzi i płacze, że nic na projekcie nie zarobił, bo za długo było robione. Tysiąc razy mu z kolegami mówimy, że jak jest coś nowego i nie wie ile wołać za tę nową rzecz, to niech zadzwoni do biura i się nas dopyta. Ale ten próżniak chce przed klientem wyjść na wielkiego fachowca to mu wstyd dzownić. Już któryś raz odpierdala taką akcję. Wkurwia to strasznie.
Komentarze do "Szef faja"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
ciesz się, że szef ci robotę daje.
02 -
Odpowiedz
To na chuj tam pracujesz? Nie ma lepszej roboty?
01 -
Odpowiedz
Po chuj Ci taki szef… zorganizuj sobie pracę z kolegami, że macie 2 dni na rozmowy z klientami i reszta dni na pisanie. Pierdol go tym bardziej, że cymbał nie ma pojęcia. Nie ma nic gorszego niż głupi lub niedouczony szef.
10 -
Odpowiedz
Załóżcie własną firmę. Po co Wam szef idiota?
00 -
Odpowiedz
To se otwórz swoją firmę lamusie z politechniki, albo se znajdź inną robotę, ponoć inżynierki są rozchwytywane. Dwie gwiazdki dawidowe.
10 -
Odpowiedz
szef jak większość szefów…
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się z przedmówcami. Skrzyknij się z kolegami i zakładajcie własną działalność.
00 -
Odpowiedz
Dobry szef na robocie znać się nie musi, ale na pewno musi być sprawnym organizatorem, to jest w ogóle elementarna podstawa sprawnie działającej firmy, on jest od organizacji, a was ma od roboty. Jak tego nie jest w stanie zrozumieć i tylko bawi się w prowadzenie działalności, bez kalkulacji na poziomie zysków i strat i bez żadnej konsultacji z wami, to lepiej za wczasu rozejrzyj się za nowym zajęciem.
00 -
Odpowiedz
Zaloz se chuju wlasna firme i dyktuj ceny po swojemu.
00 -
Odpowiedz
Masz u mnie 5, szef to niezła faja ;)I fajnie się Ciebie czyta 🙂
00 -
Odpowiedz
to ty jestes faja
do tego glupek
jak mozna w IT tak sie osmieszacwez sie nawet nie przyznawaj
01
Szukanie pracy i lądowanie na bezrobociu na przemian
2014-03-11 20:13Gdybym wiedział, że studia z finansów i rachunkowości oraz pozostanie po tych studiach w tak do dupy wspaniałym mieście jakim jest Kraków to będzie moja życiowa katastrofa, to bym …. no właśnie już po ptokach w morde jeża.
Studia miały być niezłe, mówili, że będziemy zarabiać pieniądze, że będziemy dyrektorami finansowymi i głównymi księgowymi a tymczasem już kurwa po nich po kilku m-cach bezskutecznego szukania pracy musiałem zacząć od jebanego stażu za 860 zł z urzędu pracy a i te głupie zameldowanie tymczasowe to jest totalna bzdura w tym chorym kraju.
Oczywiście wszędzie chcą doświadczenie ale jak je kurwa zdobyć jak się nie ma pracy. Potem przez 5 lat lądowałem 3 razy na bezrobociu i zawsze nie wiadomo było konkretnie za co. Kiedy wydawało się, że już powoli jestem ustatkowany w tym pojebanym kraju bo pracowałem długo nieprzerwanie tj dwa lata z jednomiesięczna przerwą i nawet doszedłem do magicznej pensji 2100 zł netto to 31.12.2013 wszytko trafił szlak i dostałem wypowiedzenie. Wcześniej z winy szefa zgreda były problemy, gdy przydzielono mi do współpracy osobę, która nie powinna w tym pracować. Dostałem rykoszetem za tamtą osobę i wszystko dziabli wzieli Zostałem wymieniony na pstryknięcie palcem bo tyle w tym jebanym mieście jest tych całych księgowych i ekonomistów. Wcześniej bez urlopu charowałem jak za trzy osoby a zostałem potraktowany jak zero tym bardziej, że nie wyjaśniono mi dokładnego powodu tylko kurwa „piąte przez dziesiąte”. Kolejne szukanie pracy już mnie wkurwia ze zdwojoną siłą. Nie mam już siły znowu na te sterczenie przed komputerem, nie mam już ochoty pracować w tym niewidzięcznym zawodzie skoro tak łatwo można w nim stracić pracę, nie mam ochoty przechodzić znowu przez tą jebaną szopkę i teatrzyk jakim są te całe durne procesy i rozmowy rekrutacyjne. Do mojego kraju przywiązany jestem już tylko geograficznie a te jebane biura rachunkowe i tych pseodoszefów i tzw krakowskich żydów (oczywiście określenie dotyczy tylko zachłannych i skąpych wyzyskiwaczy w Krakowie) to trzeba po prostu jednym słowem mówiąc w przenośni popierdolić raz na zawsze.
Na szczęście za oszczędności moje i nie tylko spróbuję naprawić błąd życiowy i jestem w trakcie przekwalifikowania się na to o czym marzyłem od małego – na maszynistę kolejowego. Jeżeli wszystko będzie ok to będzie koniec tych szopek i cyrków z zatrudnianiem bo tam nie trzeba a nawet nie można durnia z siebie robić ani się „sprzedawać” na rozmowie kwalifikacyjnej. WSZYSCY ZAWIEDZENI W SWOIM WYUCZONYM ZAWODZIE I SZUKANIEM PRACY NIE BÓJCIE SIĘ PRZEKWALIFIKOWAĆ – LEPSZE DNI JESZCZE PRZYJDĄ !!!!POWODZENIA, BYWAJCIE.
Komentarze do "Szukanie pracy i lądowanie na bezrobociu na przemian"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Sprzedaje się każdy kto pracuje dla pieniedzy. Kiedy robisz to co robił byś i tak będąc nawet miliarderem jak np. Jobs albo Gates, to wtedy się nie sprzedajesz. Ale wątpię żebyś chciał codziennie wstawać i zapierdalać do pracy na kolei bedąc miliarderem.
01 -
Odpowiedz
W Polsce musisz kombinować, uczciwie nie zarobisz, popatrz na poprzednie chujnie związane z pracą..Tylko jeden głupi koleś napisał na chujni, że praca w Polsce jest..śmiechłem 🙂
50 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak ja, to wiedziałbyś, że nie pisze się „te zameldowanie”, „szlak” w twoim zasranym sensie, „charowałem” bo byłoby cię stać na stosowne wykształcenie. A tak to jesteś pizda ortograficzna po chujowych studiach i wypierdalaj z mojego internetu bo wirtualnym psem poszczuję. PS: co do Krakowa masz rację, wyłącznie krakowskie żydy i centusie. Krakowianie niech was szlag! (albo „szlak”)
12 -
Odpowiedz
pikuś 🙂 to nic z poszukiwaniem pracy na kresach wschodnich 😛 mam wyższe studia informatyczne, a od roku roboty człowiek znaleźć nie może 🙁 a nawet jak coś się znajdzie, to za minimalną krajową, a robić za 2 trzeba będzie 🙁
21 -
Odpowiedz
I dobrze chłopie robisz z tym maszynistą. Dziękuję za słowa otuchy, bo ogólnie idzie ocipieć.
00 -
Odpowiedz
@4 Też mam wyższe studia informatyczne (politechnika), mam dobrą robotę i pełno ofert zmiany etatu albo dodatkowych fuch. Nie znam żadnej, ale to żadnej osoby z moich studiów, która nie miałaby pracy, a co dopiero przez rok (sic!). Jeśli więc to co piszesz jest prawdą, to albo wmówiłeś sobie, że skończyłeś wyższe studia informatyczne, a tak naprawdę skończyłeś coś w stylu „technologia internetowa w marketingu” na Wyższej Szkole Zbierania Grzybów albo jesteś KOMPLETNYM NIEOGAREM i powinieneś z tą swoją umiejętnością nieznajdywania pracy po informatyce iść do Mam Talent.
14 -
Odpowiedz
Jendna z fajniejszych chujni jaka czytalem. Zycze powodzenia
10 -
Odpowiedz
Czyli sytuacja zaczyna się powoli stabilizować, skoro pierdzistołki wracają do normalnych, potrzebnych i konkretnych zawodów.
00 -
Odpowiedz
Tylko jest jeden problem. Czy masz kogoś kto ciebie wciągnie do tej pracy. Bo tutaj jak nie masz protekcji to też nic z tego. Mój kumpel zrobił kursy na koparko-ładowarki, walce oraz inne maszyny i gówno bo nie ma doświadczenia 3 letniego. Jak nie masz tatusia, wujka, znajomości to możesz mieć 5 fakultetów, zawodów a w tym kraju pracy nie będzie. Kumpel uczy sie norweskiego i będzie w Norwegii szukał szczęścia. Ja ciebie nie zniechęcam ale pisze jak jest w tym podłym kraju.
30 -
Odpowiedz
Gdybyś skończył politologię to kariera stoi przed Tobą otworem, a tak wybrałeś chujowe studia i zgrzytanie zębami.
00 -
Odpowiedz
@6 też po politechnice jestem, lubelskiej jak by ciebie to interesowało 🙂 ale to wszystko kwestia miejsca zamieszkania i szczęścia, po prostu w tym rejonie polski nie ma dużego zapotrzebowania dla informatyków 😉 poza tym jestem silne związany ze swoim zaściankiem :p do najbliższego dużego miasta mam 60 km, tylko że nie ma dojazdu środkami miejskimi (a pół wypłaty na paliwo nie będę przeznaczał), a przeniesienie do innego miasta na chwilę obecną wykluczam 😛
00 -
Odpowiedz
6. Może ci tatuś załatwił ot co! A twoi znajomi to kolesie z „elyty”. A zwrot NIEOGAR to co to? OGAR to rasa psa a NIE OGAR? To zwrot „nowoczesnych” matołów myślących że pozjadali wszystkie rozumy. Ktoś kto szukał pracy w tym kraju nidy nie napisze że ma super, fuchy, zlecenia, itp. bo wcale tak łatwo nie jest.Łatwo przyszło łatwo poszło. A inni? Inni na bezrobociu?
10 -
Odpowiedz
Też planuję na maszynistę się dostać. Gdzie masz zamiar złożyć papiery?
00 -
Odpowiedz
Smutne… Ja nie miałam problemu ze znalezieniem pracy za więcej niż 2100 netto. Ale tylko dlatego ,że od razu po studiach wyjechałam za granicę. I już pewnie na stałe… A człowieka szlag trafia, bo tęskni za cholera wie czym…
00 -
Odpowiedz
Autor wpisu Szukanie pracy i lądowanie na bezrobociu na przemian”
Witam wszystkich, pozwolę sobie odpowiedzieć na Wasze wpisy:
ad. 1. To prawda, tylko u mnie jest problem, że jestem zbyt szczery i uczciwy i nie potrafię kłamać np: na rozmowach o pracę a to przeszkadza w tym aby „się sprzedać”, pozdrawiam
ad. 2. Pozdrowienia dla tych, którzy mimo starań mają w życiu ciężko i nie z własnej winy 🙂
ad. 3. Po co Wchodzisz na takie strony skoro zarabiasz 17 tys. i jeździsz mesiem?, ja nie muszę jeździć mesiem aby się czuć dowartościowanym – wolę KROSSEM LEVEL A6 albo pociągiem a Ty nie jesteś dla mnie żadnym wyznacznikiem sukcesu ani wzorem do naśladowania (po za wys pensji), o błędach można wspominać w bardziej cywilizowany sposób a w….ć możesz sam z tego internetu, który nigdy nie będzie Twój i nie wiadomo po co tu jesteś, mimo wszystko pozdrwaiam
ad. 4. Też pochodzę właśnie ze Wschodu, tam jest praca tylko dla wybranych albo za 1200 zł, ale za to tam jest spokojniejsze i lepsze życie, docelowo chcę tam wrócić, pozdro
ad. 5. Pytam tylko sam siebie „dlaczego tak późno?” i „czy to na pewno się uda?”, 🙂
ad. 6. W moim wyuczonym, pechowym zawodzie też są tacy, którym się udaje i są zadowoleni, ale nie każdy to może powiedzieć 🙂
ad.7. Nie dziękuję i nawzajem powodzenia. Jeśli wszystko się uda to napiszę wpis 🙂
ad 8. Nie byłem pierdzistołkiem, bo nie byłem np: urzędasem tylko zarabiałem na mojego pracodawcę ciężką pracą a sam dostawałem niewiele. Wypracowywałem miesięcznie po kilkanaście tysięcy przychodu ale nie dla mnie 🙂
ad. 9. Niestety nie mam nikogo, kto by mnie wciągnął w tą pracę, ale przynajmniej wiem, że to jest deficytowy zawód a ja zdobywam kontakty do osób odpowiedzialnych za rekrutację. Obawy oczywiście są 🙂
ad. 10. To chyba żart, bo z tego co wiem to po politologii jest jeszcze więcej bezrobotnych. Nie liczę tych co mają tatusia za polityka 🙂
ad. 11. Zgadzam się m.in. co do przywiązania do Wschodu. Ja wyjechałem z Zamościa, ale teraz chcę do niego wrócić i to bardzo 🙂
ad. 12. Zgadzam się z opinią 🙂
ad. 13. Już złożyłem mimo, że jeszcze nie ukończyłem kursu i nie mam jeszcze licencji. Złożyłem ponieważ niektórych kolegów z kursu już wzięli na warsztat lokomotywowni PKP CARGO. Składałem do PKP LHS, PKP INTERCITY, PKP CARGO. Najbardziej liczę na LHS a potem INTERCITY. Mam zamiar jeszcze złożyć do kilku prywaciarzy np: DB SCHENKER, LOTOS KOLEJ. Po ukończeniu kursu pomyślę tez nad KOLEJAMI MAZOWIECKIMI i SKM ale to wtedy, gdy inne miejsca zawiodą. Jeżeli Chcesz więcej informacji i też w to Brniesz to Pisz to się może jakoś mailami wymienimy pozdro 🙂
ad. 14. Mój brat też siedzi za granicą i ma może nie rewelacyjnie ale dobrze i ja o tym myślałem zaraz po utracie pracy, ale z drugiej strony szkoda było by tych lat nauki itp., zresztą lata nauki pójdą w las po przekwalifikowaniu się. Niestety jak ktoś jest przywiązany do swojej ojczyzny to odczuwa jej brak na co dzień, ale może kiedyś w Polsce będzie lepiej i będzie można wrócić 🙂
00
Rzutem na metę
2014-03-11 20:13Dobry wieczór wszystkim. Zacznę z grubej rury, a co!
Wkurwia mnie moja szkołą (liceum) gdzie nikomu nie chce się ruszyć swojego ociekającego tłuszczem dupska, żeby nas kurwa czegokolwiek nauczyć. Kurwica mnie ogarnia, kiedy te tępe z dupy dzidy traktują mnie jakbym wciąż była małym dzieckiem, chociaż wciąż powtarzają mi, że jestem nad wyraz dojrzała. Nie wiem czy tak faktycznie jest, no ale kurwa, jak babiszon pierdolnie moje zdrobnione imię i w ogóle mówi kurwa jak do pojeba to mam ochotę wyjść przez ono. Z trzeciego piętra. Jebana buda.
Wkurwia mnie brak wolności. W teorii nie muszę już chodzić do szkoły, ale jebnięty system tak to skonstruował, że sami skazujemy się na naukę do 25 lat, bo to najmniejsze zło, jeśli chcesz pracować na fajnej posadzie. Nienawidzę ludzi, którzy mają zbyt wysokie mniemanie o sobie i się z tym obnoszą. Nienawidzę tego, że pełno kretynów myśli, że może mi mówić jak mam żyć i co robić. Rzygam tym, jeśli ktoś strzela focha o byle gówno. Nie cierpię moich problemów z sercem i wątrobą. Chce mi się chodzić i mordować, kiedy widzę, że moi najbliżsi cierpią i nie można im pomóc. Wkurwiają mnie hipokryci. I chociaż codziennie przełykam ten cały kwas i staram się nie pluć jadem to i tak zawsze mam poczucie, że za mało się staram. Cały czas powtarzam sobie, że przecież to kiedyś minie, że tylko skończy się jakiś etap w moim życiu i nastąpi następny. Oprócz tego gotuje się we mnie na myśl o tym, że naprawdę i tak kurwa wszyscy umrzemy. A ja bardzo tego nie chcę. Nienawidzę siebie. Na miły koniec mojego jadotoku dodam jeszcze, że wkurwia mnie to, że fajni faceci często wolą głupie dziewczyny, bo są bardziej pewne siebie. Dobranoc.
Komentarze do "Rzutem na metę"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Tyle rzeczy cię wkurwia ale nie chcesz umierać. Jestes masochistką? Chyba raczej chciała byś żeby świat był taki jaki chcesz, a swiat to między innymi ludzie. Jeśli sama chciała byś dostosować wszystkich do swoich upodobań to dlaczego wkurwia cię że ktoś mówi ci jak masz żyć? A faceci nie leca na głupie i pewne siebie dziewczyny tylko na te z fajnymi cyckami i dupą.
00 -
Odpowiedz
pozdróweczka
00 -
Odpowiedz
Nie zdrowo połykać kwas. Zastanów się, czy milszy Ci zdrowy, nieprzeżarty żołądek czy otoczenie? ;]
00 -
Odpowiedz
Od demnie 5 gwiazdek, miało być 6 ale nie ładnie tak wszystkich wrzucać do jednego „wora” Ja na tomiast miałem napisać na chujni o lafiryndach i dziuniach ale mi się po prostu nie chce bo i po co? ?! Nie mam dziewczyny bo ŻADNA z moich koleżanek się nie nadają bo nie mam nawet oczym z nimi rozmawiać innymi słowy nie zaspokajają mnie intelektualnie 🙁 i to jest smutne!!! Dziewczyny apeluje do was czytanie ksiażek to nie przestępstwo ani posiadanie zaintereswoania. POZDRAWIAM CIĘ AUTORKO GORĄCO P.S gdzie się na studia wybierasz?? Ja Ci proponuje Kraków!!!
00 -
Odpowiedz
„Wkurwia mnie brak wolności” czyli zdrowa jesteś. „bo to najmniejsze zło, jeśli chcesz pracować na fajnej posadzie” to akurat bzdura. „skończy się jakiś etap w moim życiu i nastąpi następny” mhm, a za pierwszą chujnią druga chujnia itd. „i tak kurwa wszyscy umrzemy” po kiego chuja to zdanie tutaj? „fajni faceci często wolą głupie dziewczyny, bo są bardziej pewne siebie” co ma piernik do wiatraka… fajni faceci, jeśli są fajni to wiedzą co wolą i na pewno nie są to głupie dziewczyne, chyba że do zerżnięcia. Dobranoc i miłych snów. Po przebudzeniu proponuję zapomnieć o czym śniłaś i ochoczo wskoczyć w gównianą rzeczywistość.
00 -
Odpowiedz
Nauczyciele tak jak w moim liceum chcą pokazać swoją wyższość. I niestety mają rację, mimo iż masz 18, 19 lat (tak jak ja) To dalej jesteś dzieckiem. Uwierz mi, dorosłość jeszcze da Ci w tyłek. Ja mam 18 lat i żałuję że to już koniec dzieciństwa. Teraz jak pójdę w świat to chyba zginę..
10 -
Odpowiedz
W liceum to jest luksus i szczyty intelektualizmu. Zobaczysz, co będzie na studiach. Patrząc na nie, zaczynam wierzyć w spisek, chcący ogłupić Polaków. Pięć gwiazdek się należy. Dawidowych oczywiście.
00 -
Odpowiedz
Chcesz ze mną pogadać? Z chęcią bym Cię poznał 😀
00 -
Odpowiedz
Ja tam codziennie pluję jadem. Właśnie w reakcji na to jak otoczenie podchodzi do mnie. Nie ma sensu tego tłumić. Jeśli nie możesz być w porządku względem wszystkich, to bądź w porządku względem siebie samej. Pozdrawiam: Kuba, którego znudziła już walka z wiatrakami.
00 -
Odpowiedz
Skoro jesteś już nad wyraz dojrzała, a w liceum nie chcą cię niczego już nauczyć, to ja zgłaszam swoją pełną gotowość do nauki pewnych praktycznych umiejętności, które dla młodej damy będą znacznie bardziej przydatne niż teoretyczna wiedza nabyta w ogólniaku. Jest to zalecana przez ministra oświaty metoda pozwalająca wyssać całą wiedzę wraz z materiałem genetycznym nauczyciela. W ten oto niezawodny sposób zadbam o twoją edukację, zapewniając jednocześnie niezapomniane wrażenia i povzucie kobiecego spełnienia.
00 -
Odpowiedz
liceum? to hormony – wierz mi, że twoja chujnia minie. Co nie znaczy, że nie pojawi się następna.
00 -
Odpowiedz
Pierwsza sprawa: „jebnięty system tak to skonstruował, że sami skazujemy się na naukę do 25 lat, bo to najmniejsze zło, jeśli chcesz pracować na fajnej posadzie.” – gówno prawda. Nie zdziw się jak po skończeniu studiów w wieku 25 lat wylądujesz w urzędzie pracy jako bezrobotna. Tak to jest w Polandzie. druga sprawa: „wkurwia mnie to, że fajni faceci często wolą głupie dziewczyny, bo są bardziej pewne siebie.” A mnie wkurwia to że fajne dziewczyny wolą głupich pajaców, bo ci są bardziej pewni siebie. Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Co to kurwa znaczy 'rzutem na metę’? Możesz podać jakieś synonimy tego zwrotu albo przykłady użycia w zdaniu?
10 -
Odpowiedz
Niestety jesteś pierdoloną hipokrytą. „Nienawidze ludzi ktorzy maja zbyt wysokie mniemanie o sobie” a jednak z wpisu wynika że masz wszystkich za kretynów. Na końcu piszesz ze „nienawidzisz siebie” wiec może dostrzegasz ten jebany paradoks.
Nienawidze takich psuedo-inteligentnych ksiezniczek z dupy.00
Postęp i ja
2014-03-10 18:12Witam Chujowiczów i Chujowiczki. W dzisiejszym odcinku z serii „chujnia dnia codziennego” chciałbym wam pomarudzić o wszechobecnym postępie, za co w sumie wiele osób tutaj mnie zbeszta jak psa. Więc, przechodząc do tematu, w okół nas widać coraz więcej tzw. dobrodziejstw techniki. Sam uwielbiam nowe technologie, lecz z dnia na dzień coraz bardziej mnie one przerażają. Człowiek ma wielką swobodę dostępu do informacji, lecz nie zdaje sobie sprawy z tego jak jest infiltrowany. Kolejnym moim bólem tylnej części ciała jest podejście do innych ludzi przez pryzmat nowych technologii, chociażby internet, zbawienie i kara w jednym słowie. Boli mnie to, że ludzie coraz częściej rozmawiają za pomocą Fb czy innych dupereli, zamiast po ludzku usiąść i porozmawiać. Też wszechobecnym zjawiskiem jest to, że siedząc we gronie znajomych co chwilę ktoś wyciąga telefon, sprawdza coś w sieci, lub Fb. To jest naprawdę przykre, że wolimy pisać do monitora niż rozmawiać z drugą osobą. Mając 22 lata, tęsknię za czasami, gdzie po prostu przychodziło się do kogoś, organizowało spotkania ze znajomymi bez pomocy internetu czy telefonu. Człowiek czuł się jak człowiek. A teraz… świadomość wszechobecnej chujni spadła na mnie jak chuj na Mariolę i zmusiła do refleksji. Osobiście obawiam się tego co będzie za kilka lat, jak bardzo zmieni nas postęp w negatywnym tego słowa znaczeniu. Teraz coś ode mnie, z innej beczki, też doskwiera mi to jak drzazga w przyrodzeniu, mianowicie moja depresja, tak, mam ją, walczę z nią jak mogę, lecz zawsze gdy już idzie ku poprawie, zawsze coś musi jebnąć, to ktoś umrze, tu ktoś z życia wartościowy zniknie, tutaj zawód na nowo poznanej osobie… Tragedia, nie pamiętam dnia, kiedy obudziłem się z pozytywnym nastawieniem i chęcią do działania, w pracy idzie mi coraz gorzej, bo nie mam w niej motywacji i zapału, nudzi mnie, nie widzę w niej sensu, w sumie jak we wszystkim. Mówią, że związek pomaga, no niestety po tak długim wykluczeniu społecznym nie umiem powrócić do normalnego życia, miłość wydaje mi się bezsensowną bzdurą, każdy człowiek potencjalnie jest dla mnie wrogiem. Jest naprawdę ciężko, nie mam o kim z tym porozmawiać, to przynajmniej Wy drodzy chujowicze przeczytacie to i będę miał świadomość, że ktoś zna moją historię i wyciągnie z niej małe coś, co pomoże mu uniknąć spierdolenia sobie życia jak ja. Naprawdę nie dajcie się nikomu i niczemu, sam walczę ile mam siły, chociaż nie przewiduję rewelacji, lecz tchórzostwem byłoby się poddać. Dzięki wszystkim za możliwość wyżalenia się i życzę Wam wszystkiego dobrego.
Komentarze do "Postęp i ja"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam podobnie. Nawet jestem w podobnym wieku. Ale jesteśmy jeszcze młodzi i nasze życie może się jeszcze odmienić o 180
00 -
Odpowiedz
do chuja gdzie moja chujnia jest mesiu robutka jak talala????
00 -
Odpowiedz
wybitnie dobrze napisana chujnia pod względem estetycznym, czyta się to dobrze widać ze nie jesteś gimbo-zjebem tudzież cebulakiem. w związku z tym życzę ci rozwiązania problemów i wszystkiego dobrego
00 -
Odpowiedz
mam podobne myśli czasem i chętnie z Tobą porozmawiam, wysłucham:)
możesz do mnie napisać na face , łahahaha:P00 -
Odpowiedz
Co do internetu to masz rację; co do depresji – do psychologa, bo Ci nikt na chujni nie pomoże, to wszystko siedzi w Tobie, musisz z tym walczyć, pokonać to i cieszyć się życiem; pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał przynajmniej 16 i pół tysia netto i jeździł mesiem, stać by cię było na rozrywki i wszelki relaks – zarówno w towazystwie jak i solo – bez konieczności patologicznej łączności z internetem. A tak, skoro jesteś zwykłym cebulakiem bez perspektyw, tkwisz tu w tym okienku ze swoimi nędznymi wypocinami. Ja też tu tkwię a do tego tak długo tu tkwię aż mi z mordy zaczęło śmierdzieć. A może to resztki spermy Byczywąsa? Hm, jak myślicie?
01 -
Odpowiedz
Tez mnie to wkurwia i pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Ja mam powyżej 30 lat i też mam dość już tych „super czasów”. Tęsknie do tamtego okresu z lat 90 gdzie człowiek był człowiekiem i z zażdym można było sie dogadać. Kiedy sie chodziło do kumpli do domów albo ktoś przychodził, grało sie w gry, turnieje w komputerową „noge”np. sensible soccer;)-starsi być może pamiętają, itp. Moi rodzice mieli znajomych i przyjaciół z którymi grali np. w karty, itp. Dziś tego nie ma jest tylko nuda, pustka. Nawet dzieci nie biegają po podwórku jak my kiedyś biegaliśmy po garażach i płotach. Nikt do domu nikogo nie przyjmuje, to nie do pomyślenia żeby ktoś obcy tak sobie wpadł jak to był kiedyś. Trzeba sie umawiać, itp. Nawet jak chodzą razem do szkoły to muszą sie dopiero umawiać bo inaczej nie da rady. Po pracy każdy gdzieś ucieka w swoją strone. Takie czasy a może tacy ludzie. Nie wiem. Dokąd zmierzamy?
01 -
Odpowiedz
wybacz ale nawet nie przeczytałem tej chujni, chciałem tylko sprawdzić czy jest wpis 17 tys, meś itd żal
01 -
Odpowiedz
5 gwiazdek, chociaż z tym internetem/komunikowaniem się wnoszę votum separatum. Masz debili w otoczeniu? W internecie możesz odnaleźć ludzi z którymi normalnie się dogadasz, więc taki postęp zdecydowanie na propsie
00 -
Odpowiedz
no ja mam tak samo jak chcesz pogadac to odezwij sie do mnie na gg …12497321
00 -
Odpowiedz
A może tak zamiast pierdolić o tym, że zjebałeś sobie życie, przestaniesz się w końcu szarpać i miotać tracąc tylko niepotrzebnie siły, a zaczniesz spokojnie układać sobie życie? Nie wkurwiaj mnie nawet takimi chujniami
02 -
Odpowiedz
Trochę chujowo się masz, skoro przeraża cię to co uwielbiasz. A nie przyszło ci do głowy że to nie technologia jest winna, tylko sposób jej wykorzystania? Ostatecznie to my nadajmy sens naszemu życiu i określamy priorytety. A że ktoś piłę łańcuchową używa jako wibratora to jego wybór i nie powinienś zawracać tym sobie głowy.
00 -
Odpowiedz
dej no namiary na siebie! chętnie pogadam z kimś na temat nieszczęść tego świata i wszechobecnej chujni.
ps: serio mówie00 -
Odpowiedz
Idź do psychoterapeuty. Serio. Ja byłem i mi pomógł w ciągu zaledwie dwóch spotkań.
00 -
Odpowiedz
Będzie dobrze drogi Chujowiczu, tylko zastanów się dobrze co chcesz w życiu robić i to zrób. Mam bardzo podobny problem – kończyć studia i prawdopodobnie strzelić sobie w łeb po 30’tce albo wziąć się w garść i spełniać swoje marzenia. Jako zagorzały antyteista, (który zdaje sobie sprawę, że życie ma jedno a po nim nastąpi pustka i ciemność) nie mam zamiaru się poddawać, bo bycie szczęśliwym jest zajebiste i chcę spróbować, w końcu tylu osobom się udało… Tobie też się uda 🙂 a szkoda ze sobą kończyć bo dużo dobrego jeszcze Cie spotka, i będziesz się jeszcze śmiał z chujni, którą nas uraczyłeś. I dzięki drogi kolego, bo ilekroć słyszę o takiej chujni, podnoszę się z ziemi i robię kolejny krok naprzód. Być może uratowałeś mi życie – już masz powód to satysfakcji ! Trzymaj się i chuj do góry !
01 -
Odpowiedz
Weź się w garść. Taki młody nie masz prawa narzekać. Życie przed Toba. Pomyśl o 40-latkach , którzy przegrali życie…ci dopiero mają przechlapane…
00 -
Odpowiedz
No i chuj z tej infiltracji. Ma ona tylko wpływ na to jakie reklamy ci się wyświetlają. Jak to powiedziała pewna specjalistka od bezpieczeństwa w sieci: jeśli ktoś jest zwykłym człowiekiem to nikomu dane o nim nie są potrzebne, a jeśli jest wyjątkowy to te dane i tak będą jakoś zbierane.
00 -
Odpowiedz
Połóż swoje zaufanie w Bogu
00 -
Odpowiedz
@9. I błąd. Gdybyś jeździł mesiem i zarabiał 17 tysi netto to czytałbyś uważnie wpisy na chujni, bo wiedziałbyś, że tylko prostaki cebulaki jak ty odpierdalają manianę byle jak i potem używają słowa „żal” które tak naprawdę chuj wie co znaczy w ich śmierdzących mordach.
00 -
Odpowiedz
20. Buuaaaaahahahhahaa hehehehe hie hiehie. Powiedz katoliczku tym wszystkim mocherom co mają po 800 zł jałmużny, co szukają puszek po śmietnikach, co nie mają co do gara włożyć, co nie mają na leki, co życie spędzają w domu a za komuny bezbożnej jeździli z funduszu pracowniczego na wczasy co 2 lata. Oni też wierzyli w boga i modlili sie o obalenie komuny a teraz żyją jak dziady. Innymi słowy. módl sie i czekaj na cud? 🙂 Noooo na pewno z nieba skapnie ci manna czekaj czekaj czekaj:)
10 -
Odpowiedz
Hłe hłe hłe… A siedźta sobie dalej na pejsbuku, twórzta sobie teczuszki na siebie, ubecja musiała się nałazić za informacjami, które wrzucacie na pejsbuka. Bo to trędi i tak „trzeba”. Trzy gwiazdki dawidowe, Cukierberg się ucieszy…
00 -
Odpowiedz
Jestes mlody, ale madry. Racja w 100%. Ta cala chujowizna typu NK, FB i inne kurestwa doprowadzila do wielu rozstan, rozwodow, nieszczesc i lez.Pierdolenie w necie, caluski, kwiatki, torciki i inne idiotyzmy. No i klotnie, zdrady, umawiania sie.Zapominacie, ze zycie nie toczy sie w komputerze, tylko w realu. Chuj z ta technika!!!!
00 -
Odpowiedz
serio, nie serio; dawać publicznie namiary na siebie, jakoś nie widzę tego, zresztą ciężko bedzie zrewidować kto naprawdę jest kto;/
00

zwiększ masę.
Rób doktorat
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak ja, to nie siedziałbyś w zapierdziałej i śmierdzącej siłowni w otoczeniu byczków w dresach z ogolonymi karkami, tylko trenowałbyś pod okiem seksownej pani trenerki w eksluzywnym centrum fitness. Jesteś jednak zwyczajnym chorobliwie otyłym lamusem, który wpierdala za dziesięciu.
spierdalaj!
Wpierdalaj gruz.
Dojebaj tak sobie żebyś kurrrrwa miał posture tego Koksa hardkora i kurrrwa będziesz miał szacuna na dzielni, będziesz elo elo w chuj ziom. Kupisz sobie BMW i wszystkie Andżele i Elizy z osiedla twoje.
Dobra chujnia, tyle że ja jestem mezomorfikiem bo mogłem przybrać na wadze w pół roku aż 15 kilo bez ćwiczeń ghehe.
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem jak ja, stać by cię było na najlepsze pokarmy bogate w białko (np. sperma Byczywąsa), zarezerwowane dla arystokracji na moim poziomie. Skoro jednak jesteś niedożywionym cebulakiem, musisz wpieprzać cebulę, śrut i inne tanie gówna.
spaslakiem eheheh gdybyś nim był to byś dopiero narzekał, a tak w ogole to ekto jest git bo z wiekiem jest tylko lepiej , wiem bo tez jestem a na siłce już z 10 lat:)
Nasyp sobie paszy w wiadro i do koryta jak prosiaki, które najłatwiej, najszybciej i najtaniej się tuczy. Przyrost zagwarantowany.
jedz byle co żeby tylko kalorie se zgadzały
Dobra nie tłumacz się i tak ci napiszą żebyś zwiększył masę.
Mam kurwa to samo! Mam jebaną dietę na sucha masę i ogólnie pod fitness lecę,Lazar Angelov,Greg Plitt,Simeon Panda,Ulisses Jr… Musze jeść to co muszę bo dieta to 3/4 sukcesu i w chuj drogie to jest.Niby jak tu dostarczyć 250g białka jak nie ma kurwa z czego.Owszem są sery,szynka,białka z jaj i tym podobne ale proteiny muszą być zróżnicowane i mieć odpowiednią proporcję węglowodanów i tłuszczy razem z tym wszystkim.I tak po kryjomu jem jajka bo bez żółtek.Wszystko ok jakoś idzie tylko ludzie którzy mnie troszkę znają nie kumają dlaczego to robię.Muszę mieć żarcie przy sobie,od domu się dalej nie ruszę bo muszę zrobić sobie na wynos.No kurwa mać bufet jak chuj.Matka uważa mnie za narcyza a reszta rodziny za pojeba.Ale nauczyłem się kurwa,że trzeba być egoistą i jebać innych.Mięśni nie można kupić,tona odżywek też nie pomoże.Trzeba jeść,dosłownie wpierdalać za dwóch.
Zazdroszczę Ci.
I tak źle i tak niedobrze.Gdybyś jeździł mesiem i zarabiał… a zresztą nieważne…
żarcie niedość że drogie to jeszcze chujowe jakościowo.
Mam to samo niestety ;/ współczuje autorowi to jest masakryczna CHUJNIA w jednym słowie ;/
Dobrze Cie rozumiem. Niestety ja oprócz tego że jestem ektomorfikiem i wyglądam jak anorektyk, mam jeszcze problemy ze zdrowiem- powracające zapalenia zatok, problemy z żołądkiem, ostatnio jeszcze coś sobie naciągnałem w karku i od wysiłku łeb mnie napierdala, ogólnie męczyłem się 4 ostatnie miesiące żeby później znów nie móc ćwiczyć przez kolejne 4 z powodu antybiotyków itd. bycie chudym jest przejebanym. Chudnięcie jest 50 razy łatwiejsze, kurwa, zmuszanie sie do jedzenia to masakra.
Wpierdzielaj serwatke bo bez odrzywek nie zdobedziesz duzej masy. Sam mialem taki problem I dopiero jak zaczalem zarabiac dobra kase zainwestowalem w BCCA (przed I po treningu). Odrzywki z serwatki (obowiazkowo izolat a nie koncentrat) spozywaj razem z normalnym jedzeniem, dosypuj do owsianki itp. duzo lepsze dzialanie niz spozywanie samej. najwazniejsza jest ilosc, muszisz dostarczyc min. 1-1.5g bialka na kilogram masy ciala z samej odzywki. Kazeiny nie polecam -poczytaj nowe badania o jej rakotworczosci. Pozdrawiam, no I huj znowu bez kasy a ni rusz.
@13 i @19 ale wy pojeby jesteście.
A ja mam to samo, też jestem Ektomorfikiem i mam kurewską niedowagę, ale oprócz tego mam też takie gówno jak zespół jelita drażliwego, więc nigdy w życiu nie „zrobię masy”, bo gdybym zaczął wpierdalać z dwóch kaloryczne potrawy to prawdopodobnie w ogóle nie mógłbym schodzić z kibla. Więc ciesz się kurwa z tego co masz i nie narzekaj.
@3. @8. Mózgojebie! Całkiem juz cie popierdoliło? Ile komentarzy musisz z bólem dupy wysrać pod jednym wpisem? Admin, ratunku!
@20 Wypierdalaj ty cwelonidasie suchoklatesie.
Chcesz nabrać masy? Oto NIEZAWODNY sposób: posiedź przed kompem/tv kilka miesięcy, z talerzem/michą wysokokalorycznych przekąsek,do tego słodzone napoje, wszystko w ilościach nieograniczonych, oczywiście jak najmniej ruchu. I to chyba na tyle. EFEKT GWARANTOWANY.
I oczywiście zapomnij o siłowni. To tylko strata energii. Powtarzam: żadnego wysiłku!!!