Po liceum postanowiłem pójść na studia które mnie inspirują na których będę czuł się dobrze oraz wzbogacę swoją inteligencję emocjonalną. Dostałem się na kulturoznawstwo, super przedmioty częste wychodzenie do knajp bo nie trzeba się za dużo uczyć. Za całą swoją naukę koszty ponosiłem „JA” w sensie materialnym. Chodziłem do pracy i dobrze się bawiłem. Po skończeniu licencjatu postanowiłem szukać pracy. Więc składam CV do domów kultury itd. i co… i nic więc złożyłem w ostateczności do „żabki” i co usłyszałem…. „skończył Pan kulturoznawstwo …aha czyli jest Pan nikim „. No chuj mnie strzelił!!! oczywiście można powiedzieć czego mogłem się spodziewać… w tym wieku myślałem ,że jak się chce to można i wyszło jak inni mówili (niestety) czyli chuj i śrut… Poszedłem na prawo teraz je kończę i pracuje w kancelarii jest całkiem spoko. Nauczyłem się myśleć, konkretyzować myśli dobrze się wysławiać. Niech mi teraz ktoś powie ,że warto iść za głosem serca a na pewno Ci się powiedzie… i zdobędziesz super pracę. Zycie to gonitwa myśli i urzeczywistnienia ich w praktyce… Zawsze można napisać ,że większość ludzi nie ma pracy itd. ale tu chodzi o coś więcej o spełnianie swoich marzeń. Wiem ,że nie jest tak chujowo jak historia większości z Was. Boli mnie po prostu ,że nie mogę być tym kim chce…
Dobre serce coś za coś
2013-11-13 22:30A moją chujnią jest to, że mam dobre serce. Ktoś mnie wkurwi, zawiedzie maksymalnie i po jakimś czasie odpuszczam i udaje, że nic się nie stało. Bycie dobrą wróżką. To jest silniejsze ode mnie. Co ja poradze, mam dobre serce i tyle. Swojego czasu poznałam faceta, oczywiście super, spodobał mi się, fizycznie i charakter ok, jednak z dnia na dzień co raz bardziej pokazywał, że jest jebanym zakochanym w sobie burakiem i egoistą. Za każdym razem kiedy robił maślane oczka wracałam do niego. No bo co? Rozum jedno, serce drugie. Ale teraz to już przesadził. Zaczął sobie wyobrażać, że będę się prosiła jego o to żeby mi poświęcał czas. No chyba kpina? Wkurwia mnie to, że nie potrafił docenić tego ile ja dla niego zrobiłam, ile nerwów zjadłam, włosów z głowy nawyrywałam a dobrze o tym wiedział!! Zawsze to samo. Nikt nie będzie mi dyktował co mam robić i trakrował mnie jak śmiecia, nikt nie będzie mnie przestawiał jak meb,a we wszystkie strony. Sram na to, że ci będzie smutno! Ile razy ja przez ciebie płakałam kiedy robiłeś mnie w chuja a i tak wracałam. Wczorajszym i dzisiejszym dniem podsumowałeś całą naszą znajomość. Możesz się bujać. Już nie wrócę z moim dobrym serduszkiem do Grzesia na kolanka. Spierdalaj świnio!
Komentarze do "Dobre serce coś za coś"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak ma się miękie serce, to trzeba mieć twardą dupę. Ciekawa jestem, ile razy to zdanie pojawi się w komentarzach do Twojej chujni 🙂
00 -
Odpowiedz
Bywam z drugi rok na tym portalu. Różne są historie, jedne ciekawsze, drugie gorszę, czasem żałosne albo smutne. Ale jak już ktoś zauważył, wszystkie te chujnie miłosne są już nudne!!!
00 -
Odpowiedz
Moja droga, w zyciu kieruj się sercem a w miłości rozumem- bedziesz szcześliwa.: )
00 -
Odpowiedz
Ja mam odwrotnie. Jak ktoś mnie wkurwi to oddaję z nawiązką i czasem trochę przesadzam. Mimo to nie mam wyrzutów sumienia bo (chyba) jestem psychopatą. A tobie radzę: zwiększ masę cipy!
00 -
Odpowiedz
Hahhahaha.
00 -
Odpowiedz
To już koniec, czy będzie jeszcze druga część?
00 -
Odpowiedz
Jest takie powiedzenie ” Kto ma dobre serce-ten ma twardą dupę…”
00 -
Odpowiedz
jak cie zaswędzi to wrocisz 🙂
00 -
Odpowiedz
A ty oczywiście taka bez skazy? 😀
00 -
Odpowiedz
No weź.. ostatni raz..
00 -
Odpowiedz
Mam taką żonę: wszyscy z jej rodziny mogą ją kopać dupe na 3 zmiany, a ona nic. Niech no tylko ja bym coś spróbował zmienić, to jeszcze się wykłóca ze mną tępa dzida.
00 -
Odpowiedz
Niestety pewnie wrócisz… No ale życzę powodzenia. Bądź twarda.
00 -
Odpowiedz
Weź miej dobre serce i porzycz mnie z 1000 zł
01 -
Odpowiedz
Głupia byłaś, a nie miałaś dobre serce.
00 -
Odpowiedz
Oj skąd ja to znam. Mam tak samo. Nie tylko w stosunku do kobiet (jestem mężczyzną), ale także w stosunku do znajomych. Pomagam jak tylko potrafię, wybaczam i nikt tego nie docenia. Nie wiem czemu taka niska ocena tej chujni. Fakt, może zbyt ostre ostatnie zdanie. Życzę Ci z całego serca, abyś poznała wartego Twego serca partnera i to na całe życie. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Bardzo dobra chujnia, wyrzut zlych emocji. Mam nadzieje ze szybko dojdziesz do siebie i serduszko troszke stwardnieje. Zycze szczescia i duzo usmiechu.
00 -
Odpowiedz
chujnia ze tu to piszesz, idz do fagasa i jebnij z dzidy
00 -
Odpowiedz
ja niestety też jestem za dobry a szkoda bo przez to często różni ludzie mnie wykorzystują a później olewają,żeby tak kurwy zdechły za to
00 -
Odpowiedz
Haha moglabym napisać dokładnie to samo-i co najzabawniejsze-imie mojego faceta też się zgadza, niestety, ja nadal tkwie z tą świnią w związku przez to zasrane dobre serce, także gratuluje dziewczyno, obyś tylko znowu nie wróciła…bo mówiłam tak jak Ty już wiele razy i Ty zapewne też
00 -
Odpowiedz
No, tera gadasz jak baba z jajami.
10 -
Odpowiedz
Dorota?
00 -
Odpowiedz
mniut dramatyzm
00 -
Odpowiedz
To nie 'dobre serce’, jesteś zwykłym miękkim cycem. Ogarnij się głupiutka istotko i nie pozwalaj się już tak dym*ć, bo aż przykro się robi. A tak na poważnie i szczerze 'od serca’ – dziewczyno weź się w garść i zacznij się szanować. Nie ma nic gorszego niż kobieta, która nie zna swojej wartości… jak nisko potrafimy upaść? Poszukaj sobie lepiej prawdziwego mężczyzny, dobrze? I nosek do góry.
11 -
Odpowiedz
Ewelina?
00 -
Odpowiedz
Czyżby Ewe?
00 -
Odpowiedz
A tymczasem, w twoim otoczeniu, właśnie czai się jakiś cichy spokojny chłopak który całymi dniami myśli o tobie. Myśli sobie: „czemu ona jest taka głupia i ciągle wraca do tego aroganckiego buraka, gdyby wybrała mnie, to ja bym jej nieba przychylił”. Jestem pewien że taki ktoś jest- rozejrzyj się!
00 -
Odpowiedz
Magda? @?
00 -
Odpowiedz
Dobrze gadasz! Niech wypierdala! nie zwiazuj sie z takim jebancem- ja tak kiedys zrobilam i mialam przejebane pare lat zycie.Na szczescie ocknelam sie w pore, przepedzilam kutafona i dzis zyje w szczesliwym zwiazku.
00 -
Odpowiedz
Dobra mila Autorko. Znajdziesz jeszcze chlopca milego dla siebie – z ktorym bedzie Ci dobrze. Jezeli jestes wzglednie inteligentna, mila, czysta, masz mila powierzchownosc (absolutnie nie mozesz byc gruba, bo tego zaden mezczyzna na dluzsza mete nie zaakceptuje), masz troche doswiadczenia z mezczyznami, bo chlopcy jednak wola dziewczyny z ta garscia doswiadczenia, ktore ponadto wiedza, jak zaspokoic mezczyzne, bo co tu duzo mowic, strona intymna zwiazku jest przez ladnych pare lat istotnym elementem kazdego krotszego czy dluzszego zwiazku. Monogamia nie sprawdza sie prawie nigdy. Bo czlowiek nie jest do niej stworzony. A wiec koniecznie nie nastawiaj sie na zwiazek, ktory ma trwac 10 czy 20 latach. Kochaj sie ile potrafisz, ale nie oczekuj zaraz wzajemnosci, bo dawanie sympatii, uczucia, czy tego, co rozumiesz pod pojeciem slowa „milosc” to nie jest interes. Dajesz komus cos, traktuj to jako podarunek, ot tak, nie oczekujac niczego. Moze ktos da Ci te wzajemnosc, ale najczesciej to ni e ma miejsca. Ale nie nazywaj od razu kazdego mezczyzny, z ktorym Ci bylo dobrze, jest sk……nem, ch…em, parszywa swinia etc. Daj komus siebie, swe cialo, swoja sympatie, uczucie itd., ale bez czekania na wzajemnosc, bez nadziei, ze z tego bedzie Bog wie jaka love story. Nie, mila Pani, to nie tedy droga. Zarzuc natychmiast materialistyczne, handlowe myslenie. To nie jest geszeft.
01 -
Odpowiedz
jakie dobre serce?? litosci… tak sobie ludzie wmawiaja zeby sie dowartosciowac?? zeby nie musiec nazywac rzeczy po imieniu ?? DEBILIZMEM??? nie, nie jestem kretynka ze ludzie jebia mnie na prawo i lewo, mam po prostu dobre serce… hahahahah, powiedz mi tylko gdzie szacunek do siebie?? gdzie to Twoje dobre seruszko do Twojego odbicia w lustrze?? no chyba nigdzie wiec moral jest taki ze to jednak debilizm. Nie pozdrawiam, zmadrzej bo wstyd mi za takie kobiety ( tez jestem kobieta)co daja sie w dupe ruchac przez tak wiele kutasow. (przenosnia)
00 -
Odpowiedz
i tak do niego wrocisz bo jestes slaba i lubisz jak ktos cie szmaci najwyrazniej.. zero szacunku do siebie.. a potem tylko: to przez moje dobre seruszko to przez nie p0ozwalam sie tak ruchac innym:):) gdzie milosc do siebie? co do ostatnich kilku zdan z Twojego wpisu: czym sie tak chwalisz?? ze pojebalas gnoja dopiero sto lat pozniej?? naprawde uwazasz ze jest sie czym chwalic?? to jak dobiec do mety dzien po starcie gdy juz luzie opuscili trybuny nawet i tylko klaczki kurzu samotnie turlaja sie na koncu a 2iatr swiszczy oplakujac Twoja glupote…. pojeb ludzi a wtedy najwiecej od nich dostaniesz bo kazdy bedzie latal wokol Twojego tylka (na tej samej zasadzie wg ktorej TY latalas wokol tylka tego chlopaka) ludzie lubia uslugiwac i plaszczyc sie pod silniejsymi slabych gromia i zlewaja grubym moszem tak jak ten Twoj chlopak Ciebie:) gdybys juz po pierwszym wyskoku ustawila granice poczulby szacunek i na drugi by sie nie odwazyl, nadal bylibyscie para. wiec to tez po czesci Twoja wina ze pozwolilas.. na koniec moge Ci tylko : miej wyjebane a bedzie Ci dane i zmiany podejscia do zycia.. narka!
00 -
Odpowiedz
21,24,27 tyle masz lasek że nie ogarniasz która to pisała?
00
Zakaz zbliżania
2013-11-13 18:52Witam, piszecie tu o różnych pierdołach, jednak moją chujnią jest alkoholik w rodzinie. Niby mieszkam w innym miejscu, wracam do domu co jakiś czas ale widzę że jestem jedyną osobą na której barkach spoczywa rozwiązanie. Chodzi o to, że mój ojciec nęka matkę, grozi wysadzeniem dowodu, stale pije, nawiedza ją w pracy, odstrasza klientów, a kiedy po interwencji policji chcę zgłosić zawiadomienie o tym, to matka zastraszona i brat mnie powstrzymują że to nic nie da. Dodatkowo próbuje przekonać moją matkę aby napisała pozew o rozdzielność a później rozwodowy ale za chuja nie przemówisz. A on odgraża się że zabierze pół domu, pół jej samodzielnie kupionego sklepu mimo że od lat jest bezrobotny i nic nie dokłada, wszystko przepija. Wkurwienie sięga zenitu! Wesprzyjcie chujanie!
Komentarze do "Zakaz zbliżania"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Idz do sadu lepiej i tam to wszystko powiedz ale tak zeby zrobili z tym porzadek.
00 -
Odpowiedz
Przejebane. Nie czekaj, nie ma sensu,szkoda czasu. za miesiąc będzie to samo. znam gadanie że ,,może się zmieni” ale to takie pierdolenie na przeczekanie, które nie zmienia niczego oprócz pogorszenia zdrowia twojej matki, twojego itp, Bierz sprawy w swoje ręce nawet na przekór, po czasie będą Ci wdzięczni. 3m sie.
00 -
Odpowiedz
Znam wiele takich przypadków. Ciężka sprawa. Chłopie, nic nie zrobisz. O ile nie będzie rozwodu i pójścia swoją drogą, to marne szanse, by kiedykolwiek to się zmieniło. A co gorsze, będzie pewnie z czasem jeszcze gorzej. Jedynym sposobem byłoby pójście na policję (albo do prawnika) i zorientowanie się jak sprawić, by faceta zamknęli za znęcanie się nad rodziną. Ale to jest ciężkie do udowodnienia, a poza tym po odsiedzeniu wyroku najprawdopodobniej i tak wszystko się zacznie na nowo. Nawet odejście od niego nie załatwia sprawy, o ile nie będzie formalnego rozdziału majątku, bo facet wszystko przepije, a jak zostaną długi, to, bez rozdzielności majątkowej, Wy je będziecie musieli spłacać. Nic nie poradzisz. Albo wyjdzie z tego sam, albo się wykończy. Problem w tym, że nim się wykończy, wykończy Was. Możesz zrobić tylko jedno (przynajmniej jeśli chodzi o legalne działania, a nielegalnych, choć skutecznych, nie polecam, bo napytasz sobie jeszcze dużo większych kłopotów, a nie warto). Postaw matce i bratu sprawę jasno i bez ustępstw: albo zgłoszenie znęcania się i rozwód (lepiej stracić pół i nie użerać się z nim całe życie, niż kiedyś w końcu całość z powodu alkoholika i mieć resztę życia zmarnowaną) oraz wyjazd jak najdalej bez zostawiania mu adresu, albo zostaw ich i żyj sam z daleka od nich (wiem z doświadczenia, że niełatwe, ale nie masz wtedy wyjścia). Jak się chcą z nim męczyć, to niech się męczą, a Ty sobie nie daj spieprzyć do reszty życia, bo szkoda, a problemu i tak nie przeskoczysz.
00 -
Odpowiedz
Skoro stanowi zagrożenie i stosuje groźby to sprawą powinien zająć się prokurator. W twojej matce przez wiele lat zakorzenił się nawyk bycia ofiarą i wydaje się jej że nie ma sposobu na to by go uziemić. Jednak zachowanie bierności w tej sytuacji jest najgorszym rozwiązaniem, każdy ma prawo do godnego i spokojnego życia, a prześladowca powinien poznać smak więziennej kawy, nawet jak jest członkiem naszej rodziny.
00 -
Odpowiedz
Sądy to syf!!!! nieprawda jest prawdą a kłamstwa prawdą!!!! Wiem po sobie. Zgłaszajcie policji każdą pierdołę!!!!!
00 -
Odpowiedz
Serdeczny współczul.Miałam to samo a raczej to samo trwa nadal tylko bez udziału mojej osoby.Wieczne picie ojca, awantury ,matka w strachu my stajacy w jej obronie brrr.Tyle było próśb do matuli aby go zostawiła tyle razy wyciągania ręki i co ano nic.Kiedyś zastanawiłam się jak można tu coś pomóc co zrobić?Potem była złość na matkę że przecież nie można w tak chorym zwiazku trwać że dobro dzieci powinno być najważniejsze.Teraz mam 40lat od jakiegoś czasu nie obchodzą mnie sprawy dawnego domu rodzinnego.Wiem że na siłę nikomu nie pomożesz,wiem że moja matka musiałaby też chodzić na terapię tak jak ojciec alkoholik.Z perespektywy czasu nauczyłam się mówić otwarcie że mój ojciec pije nie kryję tego tak jak dawniej.Z ojcem odbyłam szczerą rozmowę:nie toleruję ciebie zapitego albo ja twoja córka albo woda.Wybrał wódę więc ojca nie chcę znać z matką kontakt utrzymuję.Boję się o nią ale jeżeli nie chce pomocy to nie.Jestem z tobą i mam nadzieję że też sobie to kiedyś poukładasz.
00 -
Odpowiedz
Tez mialem ojca alkoholika, niech matka zrobi krok i sie rozwiedzie. Czas zaczac zycie od nowa- ot co… powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Namów matkę na wizytę u psychologa to jest pierwszy krok do tego żeby coś zrobić tacy ludzie jak Twój ojciec sciągną całą Twoją rodzinę na same dno
01 -
Odpowiedz
Nigdy nie wpierdalaj się pomiędzy małżeństwo, nawet jak to twoi rodzice. Jak matka zechce to go zostawi, chyba jej kajdanami do kaloryfera stary nie przykuł? Z moimi rodzicami tak samo, ojciec matkę napierdalał całe życie na co ja jako dzieciak musiałem patrzeć, a teraz w konflikcie ja i on matka staje po jego stronie. Jak jej się krzywda będzie działa to sama ucieknie i poprosi o pomoc. To tak jak z tą pojebaną siostrą Michaela Corleone z 'Ojca chrzestnego’. Niektóre kobiety są takie zjebane i nic nie poradzisz.
10 -
Odpowiedz
Przejrzyj książkę „Chemia sądowa”. Nie jest tak trudno posłać kogoś do piachu w taki sposób, aby zagadka nie została nigdy rozwikłana.
01 -
Odpowiedz
Nic nie ugrasz. Załatwisz coś na własną rękę to matka zestresowana będzie to wszystko odkręcać bo „cośtam” (miliardy wymówek). Przykro mi.
00 -
Odpowiedz
Witajcie, tu AutorKa. Dzięki Wam za motywacje bo mam tyle spraw na głowie a jeszcze ta, chyba szybko osiwieję. Ojciec odbył już 2x karę wiezienną (za awantury, jazdę po pijaku itd.) podczas których matka wysyłała mu paczki, mimo że prosiliśmy by tego nie robiła. Był także na odwykach, wyszedł jakiś rok temu. Wierzycie że moja matka wracając do domu musi się chować w piwnicach? To niepojęte, czasami nienawidzę także jej za tę bierność, tyle razy jej mówiłam żeby się rozwiodła. Niby taka zaradna a w tej sprawie tak głupia! Teoretycznie mogę żyć z dala ale jak mogę na to pozwolić? Jeszcze stanie się coś mamie, a on nadal będzie się czuł jak pan i władca, zgarnie cały dom i sprzeda. Wstrętny pijak bo trudno go nazwać ojcem skoro ani uwagi, uczuć ani finansowo nie przyłożył się do utrzymania dziecka. Jedyny pozytyw – szybkie starania o niezależność i unikanie takich typków. Doceniam mężczyznę oddanego, opanowanego, bez pociągów do alkoholu, bez awantur itd.,który niebawem zostanie mym mężem. Na ślub ojciec nie jest proszony ani na wesele. Wesela zresztą nie do końca chciałam więc dla spokoju chyba zarezerwuje ochronę na ten dzień.
00 -
Odpowiedz
Niebieska karta na Policji to jedyne co możecie zrobić dla siebie. Ten facet to zło które MOŻECIE upierdolić z eksmisją włącznie.Jak rozwód to JEDYNIE z orzeczeniem o JEGO WINIE.Warto sie zadłużyć na adwokata bo wygra jak nic.Na początek „niebieska karta” na Policji i prawdopodobne kutas sie uspokoi – piszę tę radę pomna własnych doświadczeń.Pomogło i ma teraz innego,normalnego męża i przyjaciela zarazem. Nie dajcie się.
00 -
Odpowiedz
Co to jest owo „wysadzenie dowodu”?
Bo za chuja nie mogę pojąć10 -
Odpowiedz
Miałam podobną sytuację z ojcem, skończyło się to jego eksmisją z domu pomimo faktu , iż też był jego właścicielem. Jak byś chciał pogadać to podaje adres mailowy anja-mikucja@wp.pl
00 -
Odpowiedz
jebnij go z dzidy
00 -
Odpowiedz
@12 „Teoretycznie mogę żyć z dala ale jak mogę na to pozwolić?” Musisz pozwolić. Po prostu musisz. Ja wiem jak to brzmi i wiem, że nie jest łatwe (Sam się odciąłem od rodziny, choć nie tylko z tych powodów. Ale nim to zrobiłem, to przez moje skrupuły, przez nich wykorzystywane, zmarnowałem kilkanaście lat i kupę zdrowia, forsy nawet nie licząc. A oni i tak mieli to w dupie i uważają się do dziś za poszkodowanych. Na szczęście mi już to zwisa i powiewa i w końcu mam spokój, żałuję tylko tego całego czasu zmarnowanego na użeranie się, no ale byłem młody, głupi i sądziłem, że rodzina, jako jedna z najważniejszych rzeczy w życiu, się w końcu kiedyś opamięta. A dziś wiem, że do niektórych za chuja pana nie dotrzesz i trzeba ich gonić od siebie w cholerę). Widziałem takie rzeczy przez lata z bliska u swojej i paru innych rodzin i schemat jest zawsze ten sam, sama go zresztą też opisujesz. I naprawdę nie ma innej rady, o ile nie chcesz sobie spieprzyć życia do reszty. Odetnij się od nich, póki możesz i nie oglądaj za siebie. To jest jedyne, co możesz zrobić. Dobrze, że omijasz takich typów. Powodzenia, na tzw. „nowej drodze życia”. 😉 /facet „spod nr 3”.
00 -
Odpowiedz
Bądź w dobrej myśli – może się zapije.
10 -
Odpowiedz
najgorsze, że jak takiego skurwysyna zatłuc to za zabicie gówna idzie się siedzieć za człowieka
00 -
Odpowiedz
hej ja mam identyczny problem z ojcem jakbym czytała o sobie… jak chcesz to odezwij się nusia420@gmail.com
00
Społeczeństwo
2013-11-13 18:52Witam.
Wkurwia mnie społeczeństwo i rzeczywistość, w jakiej muszę funkcjonować.
Ludzie są tak kurwa bezmyślni, dziwni i niezrozumiali, że to mi się w głowie nie mieści.
Ostatnio, spieszyłem się na zajęcia. Wybiegłem z mieszkania, włożyłem klucz do zamka, przekręcam… i chuj.
Nie zamknie się.
Mieszkanie mam w centrum dużego miasta, więc nie zostawię go otwartego.
Dzwonię zatem do właściciela, tłumaczę kobiecie co się stało, że jestem uziemiony w mieszkaniu, a muszę wyjść na cały dzień. Na co ona zadaje mi wspaniałe pytanie:
„Czy będzie Pan dzisiaj cały dzień w mieszkaniu, tak żeby można było ten zamek naprawić?”.
Czy ludzie myślą nad tym co mówią, zanim się wypowiedzą?
Albo przed rozpoczęciem studiów, pytam się innego studenta, czy miał jakieś dziwne problemy (wredne sekretarki, coś dodatkowego itp.) w sekretariacie przy wpisie na studia (u nas na wydziale wszystko załatwia się przez sekretariat), bo dosłownie minutę przed moim pytaniem powiedział, że wraca z wydziału, bo dokonywał tego wpisu. Wiecie co on mi odpowiedział?
„Nie wiem”.
Nosz kurwa. Proste pytanie, a takie skomplikowane.
Kolejna sprawa to te jebane angielskie słówka w zdaniu.
Ostatnio coraz częściej, nie można przykładowo powiedzieć „Mam problem z zadaniem, mógłbyś mi pomóc?”.
Nie, to jest złe.
Cała fura moich znajomych by to powiedziała tak (nie wiem czy to jest poprawnie):
„Mam problem z homework, Could you mi pomóc?”.
No i sobie tak napierdalają w dwóch different languages i mnie kurwica bierze jak to słyszę. Na wszelkie zwrócenie uwagi patrzą na mnie jakbym zadał im pytanie „Czy chcesz porozmawiać o Bogu?”.
Jednak to, co wkurwia mnie najbardziej, to cudowne MPK.
Do kierowców, tramwajów, autobusów czy przystanków nie mam nic. Jednak to co się dzieje wewnątrz przechodzi wszelkie pojęcie.
9:30, chcę wejść do tramwaju, który zawiezie mnie na uczelnię. Drzwi się otwierają, widzę tam 8-10 osób, które stoją dosłownie przy samych drzwiach. Pierwsza myśl „ale kurwa zajebany tramwaj. No ale nie mam czasu czekać na następny, bo się spóźnię.”
Po regularnej walce z ludźmi, żeby mnie przepuścili, wchodzę do wnętrza tramwaju (brzmi to co najmniej jakbym w jakiegoś Gothica grał), a co tam widzę?
NIC! Prawie PUSTY TRAMWAJ. Mogę sobie wybrać dosłownie KAŻDE miejsce, jakie mi się podoba.
W tym momencie rodzi mi się w głowie pytanie „Na co oni tak czatują pod tymi drzwiami, skoro i tak 3/4 z nich jedzie jeszcze z 6-7 przystanków?” (wiem, że jadą długo, bo kilka razy usiadłem sobie naprzeciwko nich, żeby popatrzeć co będą robić).
Inna sytuacja, która doprowadza mnie do szału, to jak już jest pełny tramwaj i stoi 4 gości nad jednym pustym miejscem i sobie zawody urządzają, „Kto usiądzie przegrywa”. No i tak każdy patrzy na to miejsce, ale stoi twardo. A że takie zawody mają w zwyczaju urządzać na środku tramwaju, to blokują przejście i trzeba znowu się kurwa rozpychać, żeby przejść. No i tak praktycznie codziennie. A jak jeszcze dookoła takich trzech bohaterów siedzą kobiety, to zapał mają dwukrotnie większy. Dzisiaj wracając do mieszkania widziałem, jak koleś przez 25 minut stał nad pustym siedzeniem, a w chwili gdy wszystkie dziewczyny w okolicy wysiadły z tramwaju, w tej samej chwili usiadł na tym wolnym miejscu.
Przerażające.
Komentarze do "Społeczeństwo"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
ale poza tym wszyscy zdrowi?
01 -
Odpowiedz
Śniło ci się to, albo schizy ci się robią?
00 -
Odpowiedz
A Ty to Czesio normalny jesteś, taak?
00 -
Odpowiedz
Ty to pewnie jesteś taki furiat z małym pytongiem, ja znam takich doskonale. Wszystko w nerwach i w dąsach na ludzi, wielkie paniska jebane. Do tego jakby przyszli Ci naprawić, to byś darł ryja, że Ci coś zajebali z mieszkania. Do tego kurrwa narwaniec z Ciebie, może ten student był nieśmiały albo mu się spieszyło? A być może stwierdził, że problem dla każdego ma inną wagę i nie wiedział, czy Ci coś odpowiedzieć. Nie jest twoim sługą, nie musiał Ci odpowiadać. Jeszcze ten tramwaj, nie obsraj się Pan, przy drzwiach stoją, Ola Boga, zapewne na samym tyle, a hrabia przecież nie może przejść kawałka do następnych drzwi? Zamiast pomyśleć, to sie kurwa pcha przez cały tramwaj debil, bo przecież lubi się przepychać przez ludzi. Do tego żal mu dupę ściska, bo ludzie mają dziwne zachowania i nie chcą siadać, co by zaraz nie złazić, bo jakaś kobieta/starsza osoba nie będzie chciała usiąść. Na tym to polega. A może lubią postać? Co Cię to? Zamiast się odprężyć, to Ty cały dzień się spinasz. Chuj Ci w dupsko.
02 -
Odpowiedz
Dziwne rzeczy opowiadasz. Z ostatnim zdaniem. To powiem Ci, że miałem kiedyś kolegę można powiedzieć strasznie bojącego się płci przeciwnej. Może to była przyczyna tego, że nie siadał obok jakieś dziewczyny. Różni są ludzie, naj widocznie ostatnio trafiasz na same „perły”. 😀
00 -
Odpowiedz
Widzę, że śmiejecie się tu z Autora a ja w pełni się z Nim zgodzę kurwa! to co się dzieje teraz z ludźmi to jest nie do pomyślenia. Jest takie ogłupienie, brak jakiegokolwiek myślenia, upartość, chamstwo, zazdrość i NIESŁOWNOŚĆ że szok. Ludźmi manipuluje się teraz jak gównem. To jest niesamowite. A ludzie, którzy coś tam kojarzą i widzą co się dzieje popadają w jakieś depresje, stresy, nerwice( I to Cię czeka Autorze jak tak dalej będziesz się przejmował, chociaż sądząc po Twoim wpisie może już wpierdoliłeś się w nerwicę) ponieważ nic nie mogą na to poradzić. To jest ogłupianie na masową skalę. I ta bezradność też mnie wkurwia niemiłosiernie.
10 -
Odpowiedz
Ależ ty jesteś wyjątkowy, jesteś taką bzyczącą muchą na gównie.
01 -
Odpowiedz
bierz dzide i jebaj ludzi
00
Chujnia jakich tysiące
2013-11-12 18:06Od czego by tu zacząć? Jakiś czas temu byłem zmuszony zakończyć ponad dwuletni związek z pewną dziewczyną – kochałem jak najlepiej jak potrafiłem, ale zrobiła coś, czego nie da się wybaczyć ani zapomnieć. Tak czy inaczej, minęło kilka miesięcy i najzwyczajniej w świecie zaczęła mi doskwierać samotność. Niby są tam jakieś dziewczyny wokół mnie, na brak damskiego towarzystwa samego w sobie nie narzekam, ale akurat tak się złożyło, że owe panie są albo już zajęte, albo nie interesują się mną w takim sensie, albo są znowu na tyle nie w moim typie, że musiałbym się zmusić do bycia z nimi, a gdzieś podświadomie pewnie i tak traktowałbym je jako taki „tymczasowy zamiennik”, dopóki nie znajdę kogoś bardziej pasującego do mojego gustu (może to nieco przedmiotowe podejście do sprawy, ale właśnie dlatego nie pakuję się w nic tego rodzaju). W grę wchodziły tak naprawdę tylko dwie, z czego jedna miała na mnie zaczekać i nie zaczekała, a druga bezpowrotnie wyjechała za granicę. Została mi tylko ta samotność. Pierwszą dziewczynę poznałem przez właściwie przypadkowo, więc drugi raz pewnie takie szczęście się nie trafi, a że nie studiuję, a w pracy sami faceci, tym większe moje przekonanie, że los raczej sam nie ześle mi kobiety. Wypadałoby wobec tego samemu gdzieś się ruszyć, ale gdzie? Mam zaczepiać kobiety na ulicy? Gdybym był chociaż jako tako przystojny, może bym to rozważył, ale nie jestem – nie aż tak, przynajmniej we własnych oczach. Przeszło mi już nawet przez myśl założenie konta na jakimś portalu randkowym, ale to wydaje mi się jakieś…desperackie, o. Ech, życie – praca jest, mieszkanie jest, zdrowie jest, to baby brak.
Komentarze do "Chujnia jakich tysiące"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kurwa, tak, dokladnie, masz podchodzić do dziewczyn na ulicy. Tak, zgadles, los ci zadnej nie zesle. Bedziesz tak czekal do usranej emerytury i walil konia az wylysiejesz, jak sie teraz za to nie wezmiesz. Wiec masz podchodzić. Jakieś 150 razy spalisz buraka i będzie wiocha (chociaż niekoniecznie, mozesz szybko trafic na super dziewczyne i tego nie zjebac, istnieje taka szansa), ale później będzie coraz lepiej. Rok później, jesli bedziesz w tym wytrwaly, będziesz ogarnietym, pewnym siebie facetem, a nie strachliwym smutnym pedałem i podejscie do fajnej kobiety bedzie dla ciebie tak normalne jak zjedzenie śniadania albo prysznic. Zobaczysz. Mozesz tez poznawac je w barach albo w klubach (chociaz ostatniej opcji nie prefeuje). Mozesz wszedzie. To jest taka sama umiejetnosc jak kazda inna, po prostu trzeba sie jej nauczyc. I bycie przystojnym chuja ma do tego. Masz byc zadbany i gustownie ubrany (ale nie fashion week Polska, po prostu normalny, zadbany facet w ubraniach w jego rozmiarze) i nie smierdziec (polecam jakas fajna wode toelatową np. kenzo albo lacoste czy inny armani, ale oryginal a nie ajax od turka) a nie wygladac jak brad pitt. poza tym wiekszosc facetow to okropne cioty i robia wszystko, zeby tylko nie zaruchac, wiec jak masz jaja i podejdziesz to z miejsca masz duzego plusa. powodzenia stary nie zalamuj rak. a jak sraasz w majty ze strachu to podejdz do laski i jej to powiedz. nic sie nie moze stac. no bo co sie stanie? kutasa ci odetnie nozem? w tvn24 cie pokaza? nie. nic sie nie stanie. Z czasem zaczniesz miec to w dupie. I pamietaj im dluzej bedziesz zwlekal tym wieksza chujnia. Nagradzaj sie za sukcesy, badz dla siebie wyrozumialy i do dziela. Umawiaj sie z kobietami
00 -
Odpowiedz
Desperacko, nie desperacko… ale działa! Po szczęście trzeba sięgać garściami… Znam co najmniej kilka par, które poznały się na jakimś portalu.. I sama z moim chłopakiem do nich należę. :)) Nie masz nic do stracenia 🙂 Po za tym portale randkowe są coraz powszechniejsze i nie ma się czego wstydzić.
Powodzenia! 🙂
00 -
Odpowiedz
Założenie konta na portalu randkowym jest tak samo desperackie jak pisanie chujni, co właśnie zrobiłeś, skoro nie widzisz żadnej innej możliwości aby zawrzeć nową znajomość to pozostało ci już tylko trzepanie kapucyna.
00 -
Odpowiedz
Szukanie kobiety w necie to nie obraz desperacji. Niestety, nie każdy rodzi się z pełnią animuszu czy z nieziemską urodą, żeby skutecznie poderwać każdą dziewczyne spotkaną na mieście, która się spodoba. Sam osobiscie znam kilka par, które poznały się na internecie, a teraz, po paru już latach są ze sobą bardzo szczęśliwi. Reasumując, pierdol konwenanse i zmieniaj w życiu to co Ci sie w Nim nie podoba. Jeśli doskwiera Ci samotność to zrób wszystko, żeby kogoś znaleźć. Nie mówie bynajmniej o jakiejś pierwszej lepszej, ot tak, żeby po prostu była, bo takie coś mija sie z celem, ale musisz poszukiwać, niestety, zycie jest tylko jedno i szkoda by było je spędzic w samotnosci, nieprawdaż? Pozdro i zycze owocnych poszukiwań moze jeszcze przed swietami znajdziesz milosc zycia 😉 //Jrdn
00 -
Odpowiedz
ale jęczysz człowieku, jeszcze będziesz załował że masz babe
00 -
Odpowiedz
Pozwólcie uprzejmie drodzy współchujowicze, że przetłumaczę tą chujnię na nasze: „Pierdu pierdu bla bla bla srutututu majtki z drutu bla bla pierdu pierdu srali muchi bla bla i usrał gówno w dupie.”
00 -
Odpowiedz
kup sobie sztuczną wagine
00 -
Odpowiedz
kup sobie sztuczną wagine, ona niegdy nie odmawia
00 -
Odpowiedz
Ta sama Chujnia ziomuś 🙁
00 -
Odpowiedz
Ta sama Chujnia ziomuś 🙁
A baby to penisy z cycami.00 -
Odpowiedz
Wiem z czego wynikają twoje problemy. Z nierozładowanego napięcia seksualnego. Zacznij walić konia regularnie, albo chodź na kurwy i nie będą Ci po głowie chodzić takie głupoty.
00 -
Odpowiedz
Pierdolisz pan,bedzie baba biedzie wiecej kłopotów,teraz juz nie ma normalnych bab ,ale co do pakowania sie w byle co z byle kim to popieram lepiej byc sam niz komus zrujnowac zycie jezeli w porzadku baba zwieksz mase
00 -
Odpowiedz
Ze mnie też żaden Antonio Banderas, do tego trochę pierdoła a kobitę sobie znalazłem. Nie idz tylko do remizy ani na dyskoteki szukać, tam same kurły. Chyba że chcesz poruchać.
Powodzenia00 -
Odpowiedz
Zwiększ masę i koniecznie kup sprzęgło od zuka
00 -
Odpowiedz
jakis czas temu żona bez ktorej swiata nie widze powiedziała mi ze juz nic do mnie nie czuje wiec pewnie czeka mnie ten sam los. wspolczuje stary i nie poddawaj sie. wyjdz z kumplami do knajpy moze trafi ci sie jakas wartosciowa kobieta. uwierz w siebie!!!
10 -
Odpowiedz
Najlepsza dziewica to własna prawica…
00 -
Odpowiedz
no właśnie po studiach się tak robi problematycznie – albo same baby albo sami faceci w pracy, ciągle to samo towarzystwo, mniej imprez; eh gdzie tu ludzi poznawać
00 -
Odpowiedz
Dokładnie takie same odczucia mamy co do portali randkowych u taki sam problem w sumie z tym że mi by się facet przydał ;_; jak poznałeś poprzednią dziewczynę?
00 -
Odpowiedz
Ciesz się że nie masz wyciągacza pieniędzy z portfela.Najważniejsze masz,chuj z babami.One są tylko do wymiany płynów ustrojowych.
00 -
Odpowiedz
Pierdolisz jak jakiś felipe z wenezuelskiej telenoweli. A sprzęgło od żuka masz?
00 -
Odpowiedz
Zwiększ masę
00 -
Odpowiedz
Chuj z tego zdrowia, mieszkania i pracy i tak umrzesz, nie spełniając jedynego celu swojego życia-rozmnożenia się.
01 -
Odpowiedz
Współczuje Ci stary a jestem w identycznej chujni, powoli kończe studia a nie miałem przez nie ani jednej laski, na ogół ludzie mnie znają jako bardzo wesołego człowieka ale coraz częściej łapie ataki jakiejś melancholii i depresji chociaż nie daje o tym znać. Innymi słowy robię dobrą mine do złej gry ale samotność mnie dobija
00 -
Odpowiedz
Na portalach randkowych są głównie same pasztety.
00 -
Odpowiedz
Ale powiedz, co to kurwa nas obchodzi?
00 -
Odpowiedz
nie jestem przystojny, ojej. znam mnostwo przystojnych facetow, modele, fotomodele, sportowcy, aktorzy itd. i tez nie podchodzą do ladnych dziewczyn. tylko ciagle teksty „patrz jaka fajna”, „ruchalbym” a pozniej jak przyjdzie co do czego to kupa w majtach i walenie konika w domu. kazda wymówka dobra, nie? gdzie sie podziali prawdziwi faceci?
01 -
Odpowiedz
rozumiem Ciebie doskonale – Nic na siłę , kobiet jest dużo , jednak dominują te które potrafią jedynie wymagać , siedzieć na fejsbukach i malować paznokcie. Związanie się z taką to nic ciekawego , bo co ma bowiem do zaoferowania poza sexem ( niezawsze udanym zresztą )
00 -
Odpowiedz
Rozumiem Ciebie doskonale – Nic na siłę , kobiet jest dużo , jednak dominują te które potrafią jedynie wymagać , siedzieć na fejsbukach i malować paznokcie. Związanie się z taką to nic ciekawego , bo co ma bowiem do zaoferowania poza sexem ( nie zawsze udanym zresztą )
00 -
Odpowiedz
weź wyjdź
00 -
Odpowiedz
Witaj, nie wiem czy istnieje jakiś sposób na zdobycie upragnionej kobiety. Zwykle zdarza się to w najmniej odpowiednim momencie 🙂 Staraj się wychodzić gdzieś w miejsca publiczne, do klubów na przykład – tam może i jest ogrom naprawdę ładnych, ale jednocześnie głupich dziewczyn, jednak na pewno też bywają tam normalne i sympatyczne kobiety. Chyba tylko tak możesz jakoś popchnąć do przodu Twoje szanse na znalezienie miłości. Co do wyglądu – w jakimś stopniu jest ważny, ale jestem pewna, że masz w sobie coś, co jest niezwykłe, każdy z nas ma w sobie coś takiego. Poza tym, wydajesz się być inteligentnym facetem – w świecie, pełnym tępych, metroseksualnych chłopaczków ubierających się jak kobiety i pstrykających fotki na Instagrama – na tych mających coś więcej w głowie zdecydowanie jest popyt. Także życzę Ci z całego serca, abyś znalazł tę, której szukasz 🙂 Chloe.
00 -
Odpowiedz
Obdarzyłeś miłością sucze, która na to nie zasłużyła i masz to samo co tysiące facetów, zjebane kilka miesięcy lub zjebane kilka lat. Na sobie wiem, że nie ma na to lekarstwa niestety. Doskonale rozumiem o co Ci chodzi. Z rozpaczy ogłosiłem się 1raz. Poza seksem z trzema singielkami lekko na siłę z mojej strony jest to totalna porażka! Powód jeden jeszcze gdzieś pamietam i gdzieś w głębi kocham i nienawidze sukę, która mi to zrobiła!!!
00 -
Odpowiedz
no a mi brakuje chlopaka takze wiesz mozesz poddac jakis kontakt do Ciebiee…
00 -
Odpowiedz
pizda jesteś a nie facet i tyle
00 -
Odpowiedz
Wobec braku perspektyw na trwały związek i w obliczu biernej postawy aby ten stan zmienić proponuję zakup gumowej lalki w sex shopie.
00 -
Odpowiedz
Człowieku! Ciesz się życiem! Uniknąłeś w chwili obecnej następujących rzeczy: -jęczenia, fochów z byle powodu, straty kasy na każdym kroku, zredukowania Twojego czasu osobistego do minimum, pretensji o wszystko od pracy po życie codzienne, zamknięcia w domu albo odwrotnie – ciągnięcia na imprezy jak nie masz ochoty. Mi też kiedyś się zdawało po bolesnym rozstaniu z dziewczyną że stały związek jest piękny i straciłem coś bezpowrotnie. Prawda jest inna. Stałe związki nie są piękne. Są nudne, ograniczające i męczące. Jedynymi osobami które z nich czerpią są kobiety – my nie. Mówię to z perspektywy 3 -letniego związku w którym jest duże uczucie. Ale codzienność jest STRASZNA i czasami, bardzo często mam ochotę ją zabić. Powie Ci to każdy mąż. Korzystaj z życia chłopie, wyluzuj się, przestań dołować, ogarnij wygląd, wyjdź do klubu a laska sama się znajdzie. I korzystaj. Niezobowiązujące znajomości są najlepsze żeby się uspokoić po nietrafionym uczuciu. A potem jak będziesz miał nadal ochotę się ustatkować to poszukasz na poważnie. Pozdro.
01 -
Odpowiedz
Ani zaczepianie dziewczyn na ulicy ani portal randkowy nie są złym pomysłem, pod warunkiem że nie będziesz nic robił nachalnie i bez wyczucia. W jednym i w drugim miejscu można poznać wiele kobiet – kobiet, które chcą być poznane! Bardzo mi przypominasz moją sytuację, z tą jedną różnicą, że jeszcze się nie przekonałeś do tych 2 rzeczy.
Pracuj nad swoją pewnością siebie – od tego wywodzą się wszystkie inne cechy. Powodzenia ziom!00 -
Odpowiedz
Autorze, polecam Ci goraco komentarz nr 35. Widze rozwiazanie problemu tak samo, jak autor tego komentarza. Poza tym z doswiadczenia zachecam Cie, abys poszukal sobie na poczatek, zanim sie troche wyluzujesz i odprezysz, psychicznie i fizycznie, poszukanie sobie partnerki seksualnej. Moze byc jakas mila, sympatyczna prostytutka, czy inna kobieta lubiaca mezczyzn i kontakty z nimi. Troche grosza na taki cel miec powinienes. A po pewnym czasie wszystko pojdzie o wiele latwiej. Szukanie kobiety, partnerki uczuciowej na dluzej w takich miejscach jak remizy, dyskoteki, kluby nocne wszelkiego rodzaju i lokale cieszace sie wiadoma slawa, nie ma sensu. TAm chodza w wiekszosci prostytutki albo mlode i starsze kobiety, czesto o niezlej powierzchownosci, ktore zasadniczo chca sie zalapac na goscia z kasa. Wszystko inne, co w normalnym zwiazku odgrywa jakas istotna role, jest absolutnie NA DRUGIM PLANIE.
00 -
Odpowiedz
35@ Podstawowym celem stałego związku jest wychowywanie potomstwa, które w przypadku naszego gatunku trwa wyjątkowo długo i dlatego właśnie łączymy się w pary. To prawda nie zawsze jest wszystko cacy, ale jednak większość ludzi darzy uczuciem swoich partnerów i swoje dzieci, jest to jak najbardziej naturalne zjawisko i dzięki temu rozwinęliśmy się jako gatunek i funkcjonujemy jako społeczeństwo. Bycie istotą zdolną do uczuć wyższych nie zawsze oznacza doświadczanie samych przyjemności, podobnie jak jazda samochodem polega na skręcaniu w prawo lub w lewo aby dojechać do celu, tak samo jest z wysiłkiem jaki niesie prowadzenie udanego związku. Orientacja tylko na same przyjemności jest jak jazda która polega jedynie na skręcaniu w prawo.
00 -
Odpowiedz
Zainteresuj się chłopcami. Jesteś fiutem.
00
Jebany staż
2013-11-11 17:55Witam. Moja chujnia polega na pojebanej robocie-stażu.Mo ja szefowa uważa, że nic mi nie przysługuje i wszystkie błędy w pracy są przeze mnie bo przecież nic nie potrafię. Nie dość, że zapierdzielam do tego gówna 7 dni w tygodniu za śmieszne pieniądze to jeszcze ostatnio mi oznajmiła, że dojebie mi taką opinię, że się nogami nakryję.(nie tymi słowami oczywiście) Czasami na przerwe nie ma kiedy zejść taki zapierdziel. Co? Wolne? Przecież ci nie przysługuje, miałeś tego nie robić!-wcześniej mówiła co innego, zostały jeszcze 2 miechy a potem chyba bezrobocie do końca życia. Bo kto mnie przyjmie ze zjebaną opinią?
Jeśli tak wygląda praca to jaki to ma kurwa sens? Człowiek żyje by pracować? Czy pracuje by żyć, z moich doświadczeń wynika, że to pierwsze. Powiem szczerze, że jebie ich umowe, którą prawdopodobnie mi zaproponują, zero wolnego, sam stres i stuknięta szefowa, która nie rozumie złożonego zdania. Współpracownicy to też mendy i donosiciele. Nie raz mnie podkablowali, że poszedłem do kibla!
A najgorsze, że mieszkam z rodzicami którzy nie zaakceptują tego, że się zwalniam po stażu..to jakaś paranoja.
Komentarze do "Jebany staż"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jeśli jest to staż z UP to nie powinieneś pracować w weekendy chyba, że się na to zgodzisz wtedy przysługuje Ci dzień wolny w tyg za pracujący dzień podczas weekendu. Przerwa 15 min na śniadanie należy się każdemu w pracy!!!!!Jeśli ta pojebana krowa tak robi zgłoś to do UP więcej stażystów nie dostaną, a ona z pocałowaniem w dupę wystawi Ci dobrą opinię bo będzie się bała konsekwencji. Nie bój się, ja jestem w pracy na umowę zlecenie, ale to, że nowych traktują jak intruzów i obarczają winą za wszystko to norma…
00 -
Odpowiedz
Trzeba było się nie zatrudniać u Byczywąsa…
00 -
Odpowiedz
to po chuj tam polazłeś. zmuszał cię ktoś? siłą ciągnął? widziały gały co brały to się teraz nie wypłakuj.
13 -
Odpowiedz
Dziewczyno, spierdalaj jak najszybciej z tamtej pracy! Nie wiem w jakim okolic mieszkasz, ale praca zawsze się znajdzie. Nas nie będzie a praca zostanie! Stres to morderca! Wiem coś o tym co piszesz, Ciebie szefowa prześladuje. Do mnie przypierdalał się brygadzista, ale się zdziwił jak go wyciągnąłem z hali na solo :D. Może podpisz umowę i idź na chorobowe. (Nawet jak Ci nie przedłużą umowy, jest chyba okres 11 dni po ustaniu stosunku pracy na „zachorowanie” i zgłoszenie się do ZUS).Taka mała zemsta. Idziesz do lekarz i mówisz, o jak boli, o jak boli mnie kręgosłup, życzę powodzenia w sprawdzaniu hahah. A najlepiej pójdź prywatnie, od żałuj 100zł. Będziesz miała czas na szukanie pracy a pieniążków trochę przybędzie. Pozdro.
00 -
Odpowiedz
wypierdalaj z tej firmy ile sił w nogach! taka moja rada…
00 -
Odpowiedz
Po co w ogóle tam chodzisz? Jakim trzeba być pojebanym by pozwalać sobie na pomiatanie przez obcych! Spytaj szefową czy zna bajkę o wężu…..sssssssspierdalaj!
00 -
Odpowiedz
Dobre masz doświadczenia. Człowiek żyje żeby pracować. A coś Ty sobie myślał nierobie jeden?
11 -
Odpowiedz
Witamy w świecie dorosłych
10 -
Odpowiedz
pierdole jade do holandi
00 -
Odpowiedz
Też miałem przejebane, ale na szczęście nie tak drastycznie. Za granicą był taki skurwysyn, który uważał że wszystko robi najlepiej. Wytykał najmniejsze błędy. Nie, to złe wyrażenie. Wydzierał się o byle gówno, choć sam popełniał takie same błędy. Z tą różnicą, że on pracował tam wcześniej z trzy miesiące. Przy szefie latał jak głupi, a gdy go nie było opierdalał się, mówiąc 'jak żeś głupi to lotoj’. Albo mówił ile to on nie osiągnął, wszystko dzięki mamusi. A jedzenia nie umiał sobie nawet przygotować. Wiesz co za tym się kryje? Kompleksy i niedorozwój umysłowy. Więc tak naprawdę gloria victis.
10 -
Odpowiedz
Wypierdalaj do kuźni mojego padre, potrzebujemy parobków do czyszczenia końskich kopyt z resztek łajna.
Nie zapomnij zostawić niespodzianki w kiblu w poprzedniej pracy bo u nas kiblów nie ma00 -
Odpowiedz
Tak już jest w komuniźmie że człowiek żyje by pracować. Jak to mówi JKM życie jest po pracy i zamiast tworzyć jakieś nieistniejące w praktyce kodeksy pracy żeby niby pracownik miał lepiej, powinniśmy zadbać żeby człowiek żył na wysokim poziomie po pracy. I tak pracodawca ominie te wszystkie ustawy. Po to była ta cała prywatyzacja i kapitalizm, żeby jeszcze bardziej wykorzystywać pracownika, z większym zapałem bo zaoszczędzona kasa idzie na konto szefa i omijając ustawy czego w komuniźmie nie było jak zrobić bo i pracodawcą i ustawodawcą było państwo. Patologia w każdym razie w obu przypadkach, bo w obu przypadkach rządzą lewacy a lewackie teorie są patologiczne. Witamy we współczesnym niewolnictwie pod batem lewactwa (masonerii). A nie przecież masoneria to teoria spiskowa, CIA sponsorowało solidarność bo kochają polaków i zrobili to z miłości do polskiego narodu.
00 -
Odpowiedz
Do mesia na taśmę przyjmą cię z każdą opinią, pod warunkiem jak ograniczysz przesiadywanie w kiblu, marnując w ten sposób cenny surowiec.
00 -
Odpowiedz
A to pizda ta szefowa. Powiedz jej to, jak juz bedziesz szedl. Nie masz nic do stracenia. Albo ja moze wydymaj?
00 -
Odpowiedz
Nakablowali ze do kibla poszedles haha co zavlamusy ze niby dorosli ludzie normalnie rozjebales mnie tym haha you made my day
01 -
Odpowiedz
@2. „Trzeba było się nie zatrudniać u Byczywąsa…” LOL 🙂
00 -
Odpowiedz
Opinie to moze napisać tlyko do UP po odbyciu stażu, a to jest tylko dla nich. I możesz tam się opierdalać i mało co robić. A ze stażu cie nie wyrzuci bo musi mieć bardzo poważny powód aby to zrobić. No chyba że tu smutki piszesz po to by się wyżalić. A chcesz zostać w tej pracy bo będzie ciężko znaleźć coś innego.
00 -
Odpowiedz
Najlepiej od razu pracę za 5000 zł na rękę i 4 pokojowe mieszkanie, do tego samochód służbowy, nie? Dupa tam, że nic nie umiesz, to nieistotne. Należy się młodej cipie i już.
02-
Odpowiedz
A kto kretynie pisze ze ktoś ma takie wymagania ? Nikt normalny też nich będzie się zgadzał na kołchoz za gorsze. Zresztą staże niczego nie uczą bo to patologia wiec nie pierdol.
00
-
-
Odpowiedz
Po pierwsze jestem facetem, po drugie
nr 7 Jeśli nie masz nic mądrego do powiedzenia do siedź cicho, gdybym był nierobem siedziałbym tylko przed kompem, a nawet o ten durny staż musiałem się nalatać do UP. Dodam do mojej chujni wiadomości o chęci wyrzucenia mnie ze stażu z powodu nieposłuszeństwa tzn miałem zostać godz dłużej w pracy, ale tego nie zrobiłem, a ona i tak stwierdziła, że każdego może w robocie przytrzymać jeśli ma powód. Nie chce mi się o tym gadać ide się napić.20-
Odpowiedz
Typowy staż. Tez tak miałem.
00
-
-
Odpowiedz
To ty nie wiesz, że na stażu jesteś tania siłą roboczą? Zamiast się czegoś nauczyć to odpierdalasz najgorszą robotę i pracujesz często ciężej niż normalni pracownicy. Wyłóż na to lachę. Idź szukać pracy na własną rękę.
10-
Odpowiedz
Nie tania lecz darmowa. Przecież Janusza to nic nie kosztuje.
00
-
-
Odpowiedz
@18 morda w kubeł, gdybyś musiał pracować w ramach stażu na pełen etat za 980 brutto czyli ok. 740 zeta na rękę a w dodatku mieliby cię za nic to też byś narzekał, nikt nie chce człowieka uczyć, ale wszyscy wymagają, nikt nie oczekuje tego o czym mówisz, tylko normalnego traktowania, trochę wyrozumiałości dla początkującego i godniejszej wypłaty żeby dało się za nią przeżyć po opłaceniu mieszkania.
10 -
Odpowiedz
Zgadzam się z przedmówcą. Staż ma znaczenie takie jak premia i inne kity. Łykniesz jeden kit to nie licz, że nie będzie szefowa jechała z Tobą do końca. Zawsze też proponuje się niższe stawki. Normalne targowanie.
00 -
Odpowiedz
takie są baby. ruje do garów trza im siłą wepchać a nie do biznesu..
00 -
Odpowiedz
Typowy staż u „Janusza” po co się w to gówna pchałeś ? Staże nie są dla normalnych ludzi i normalni ludzie nie biorą stażystów.
00
Zakochańce
2013-11-11 17:55Pierdole kontakty z zakochanymi ludźmi. Z żadnym z tych baranów nie można się dogadać używając prostych poleceń. Nie mówię o ludziach w normalnych związkach, tylko o jebanych zakochańcach. Ogarnijcie się cioty i zacznijcie odbierać informacje ze świata zewnętrznego ale odpierdolcie się od ludzi którzy nie są w stanie upojenia miłosnego.
Komentarze do "Zakochańce"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ale, że co?
00 -
Odpowiedz
omg o.o
00 -
Odpowiedz
Jebie tu gimbazą. A na Chemię już się nauczyłeś krnąbrny nicponiu?
00 -
Odpowiedz
A może ktoś ma po prostu na ciebie wyjebane i na twoje polecenia?
00 -
Odpowiedz
A po czym takiego zasrańca można poznać?
00 -
Odpowiedz
Zakochana gimbaza. Milosc przejdzie im wrazze stazem u Messia. Pozdrawiam lud tyrajacych.
00 -
Odpowiedz
@1 chodzi o to,że jak ktos się zakocha to w przypaadku facetów wygląda to tak, że nagle znika z powierzchni ziemi, nie da się z umówić/skontaktować, w przypadku dziewczyn napierniczają cały czas o swoich związkach.
00 -
Odpowiedz
@1. „Ale, że co?” Nic. Też by chciał. 😉
00 -
Odpowiedz
Zaiste absurdalnie sążne w swym znaczeniu jest zdanie „Ogarnijcie się cioty i zacznijcie odbierać informacje ze świata zewnętrznego ale odpierdolcie się od ludzi którzy nie są w stanie upojenia miłosnego”. No ale… do kurwy jasnej… ono zaprzecza same sobie! Mimo to łączę się w bólu i życzę polepszenia komunikacji zarówno werbalnej jak i nie werbalnej z „zakochańcami”. (Jeśli czytając to instynktownie wyczuwasz nutkę ironii, to nie martw się – twój instynkt działa sprawnie). A tak na serio – słaba chujnia twa milordzie.
00 -
Odpowiedz
Chujów sto.
00 -
Odpowiedz
Wiesz co? Powiem ci tak: nigdy nie byles zakochany, jesli tak pierdolisz. Fajne uczucie. Postaraj sie zakochac tak na zajebana smierc. Potem przeczytaj wlasny wpis. Zdziwisz sie. To zajebiste uczucie, tak kochac. Jak narkotyk.Jestes zawistny.
01 -
Odpowiedz
10. co ty pierdolisz….
00 -
Odpowiedz
Dla wzmocnienia efektu polecam opalić się szlugów i opoić kawą. Efekt wzmocniony. Dziewczyny po kilku dniach takiej kuracji mają naturalne cienie na powiekach 🙂
00
Rowerzyści
2013-11-11 17:55Zaraza polskich dróg – tak można określić całe to kurestwo jakim są rowerzyści w naszym kraju. Święte krowy na jezdni które nie znają przepisów ruchu drogowego nie odprowadzają podatku na drogi ( paliwowy) a mimo to pchają się na jezdnie i zatruwają wszystkim życie. Jak można być tak bezmyślnym zadufanym w sobie gamoniem i jechać o 7 rano na rowerku przez centrum miasta środkiem pasa? Pchają się jak muchy do gówna, nie zwracają na nic uwagi, wyprzedzają w korku z prawej z lewej strony podjeżdżają pod same światła powodując nikomu niepotrzebną makałyję z ich późniejszym wyprzedzaniem. Mają gównojady ścieżki rowerowe to nie! albo po chodniku albo po jezdni. Potem dziwią się że kończą wkręceni między oponę a felgę pod autobusem. Oni na nic nie muszą uważać tylko ty kurwa masz uważać na nich. Szczytem debilizmu wyżej wymienionej grupy jest wciąganie swoich dzieci na przejażdżki rowerowe które odbywają się na ulicach zatłoczonych miast. To trzeba być kompletnym idiotą a żeby wystawiać swoje dziecko na wielkie niebezpieczeństwo jakim są: tiry, autobusy. Jako zawodowy kierowca robię kilkadziesiat tysięcy kilometrów rocznie i gdy widzę tumanów na dwóch kółkach po prostu ogarnia mnie nie moc. Za grosz wyobraźni, za grosz szacunku do innych użytkowników drogi, jak i pieszych jak i kierowców. Kurwa niech zrozumieją że nie są najważniejsi na drogach drogach mało tego! Są gośćmi na szosie i tak niech się zachowują! One nie są budowane dla tej zasranej chołoty rowermanów tylko dla nas! dla kierowców. I te ich gówno burze na forach internetowych i jałowe protesty. Prawda jest tak że te zachowanie wynika z braku wymażonego prawa jazdy gdyż są za głupi żeby je zrobić i za strachliwi żeby poruszać się pojazdem spalinowym więc pozostaje tylko pedałowanie. Pozdro dla rowermanów, pchajcie się dalej pod koła tylko się puźniej nie dziwcie jeden z drugim że kończycie w rowach melioracyjnych. I nie uczcie waszych dziecie swoich pojebanych nawyków.
Komentarze do "Rowerzyści"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To samo można powiedzieć o kierowcach, brudny cwelu
15 -
Odpowiedz
pewnie, lepiej jeździć wszędzie autem, i narzekać że co drugi Polak zmaga się z otyłością….
05 -
Odpowiedz
ty debilu
04 -
Odpowiedz
Później nie puźniej. pierdole wszystkie błędy chujowiczów. Zgadzam się z autorem rowery to chujnia na drodze a mam rower. Nawet podstaw ludzie nie znają skręcasz w lewo to do osi jezdni itd. Tylko kierowca kuma. Mogę jebnąc 3-4 pajaców dziennie zgodnie z przepisami. To tyle!!!!
10 -
Odpowiedz
puźniej:)
01 -
Odpowiedz
Wychodzi tu polska mentalność. Ludzie na siebie plują, warczą a przede wszystkim się nie szanują. Rowerzyści pieszych a kierowcy rowerzystów. taki zjebany kraj po prostu – tylko w mordę, bo polak nie zrozumie inaczej…żal..
02 -
Odpowiedz
precz z zydem, masonem i cyklista
20 -
Odpowiedz
Głupi jesteś i wypierdalaj na wschód!
01 -
Odpowiedz
Spierdalaj gnoju z mojego internetu. Takiego komenta jeszcze nigdy nie napisałem, ale tu się kurwa nie da inaczej. Aha, i naucz się pisać po polsku analfabeto.
01 -
Odpowiedz
Jesteś debilem który zatruwa ludziom życie spalinam. Kurwa mieszkam w Rzeszowie gdzie wszędzie jest blisko. A ludziom kurwa nie chce się nawet przejść 500m do sklepu tylko jada autem. I narzeka jeden z drugim że ma kurwa bęben po kolana i w żonę wejść nie może. Za wjazd do centrum 5 zł i wyjebałbym cene za parkowanie w mieście 20 zl za godzinę. Przynajmniej można by normalnie się poruszać przez miasto i normalnie oddychać.
03 -
Odpowiedz
Byłem w Niemczech, Belgii i Holandi i tam życie wygląda zupełnie inaczej. Ludzie mają na podjazdach np Porsche 911 i rodzinnego Volkswagena jak u pewnych niemców, ale często jeżdżą rowerami bo to ekologiczne i zdrowe! W Belgii jeszcze bardziej, u nich karbonowe kolarki za 2000€ są niczym szczególnym. Emeryci w kamizelkach jeżdżą rowerami na wycieczki, pozdrawiając każdego. Spędziłem tam sporo czasu i wiem, że mentalność ludzi cywilizowanych jest zupełnie inna. A ja jeżdżę rowerem górskim i powiem, że 1/3 kierowców nie zna przepisów! Nie raz miałem niebezpieczne sytuacje, choć stać mnie na oświetlenie i umiem poruszać się w ruchu drogowym (jednak kurs prawa jazdy swoje wnosi). W dodatku paliwo jest zbyt tanie. Ludzie go nie szanują, tak jak pierdolą na pieszych i odwrotnie. Powinno się karać obie strony, równo. A podatek to wsadź sobie w dupę pedale! Co robi z jezdnią 90kg rowerzysty a co robi półtorej tony auta??? Ból dupy bo za cienki jesteś, pewnie sadło i wisi bęben.
04 -
Odpowiedz
Jak chcesz to moge pozyczyc ci żuka z silnikiem v8 ale bez sprzegła. Jak jakiś rowerzysta stanie obok ciebie to przygazuj tak że mu siodelko w dupę wejdzie i bedzie musiał wracać do domu czołgajac sie po psich gownach.
01 -
Odpowiedz
Się tak kurwa chwalisz tym twoim prawem jazdy, jakbyś miał licencję pilota na dreamlinera, do mesia na taśmę nawet sprzątaczki wypasionymi furami dojeżdżają.
01 -
Odpowiedz
0/10. A jeżdżąc samochodem wspierasz wojny o ropę.
01 -
Odpowiedz
Człowiek napisał prawdę, 99% kierowców wkurwia ten cały motłoch rowerowy który uważa się za pępek świata. Mają swoje obsrane ścieżki wybudowane za gruba kasę to pchają się na jezdnie jak świnia do koryta. Do wszytkach którzy jadą po autorze. CHUJ WAM W DUPE i KAWAŁEK SZKŁA!!!
20 -
Odpowiedz
Jak środkiem pasa jedzie to napierdalaj klaksonem ile wlezie, bo łamie przepisy chujek! Ma jechać jak najbliżej krawędzie. Tak samo gdy skręca to tak jak napisał @4 jeżeli skręca w lewo to ma się jedynie przemieścić do osi jezdni, tak żebyś mógł go spokojnie wyminąc z prawej strony. Jeżdżę autem, jeżdżę rowerem i przyznaję Ci rację 10/10 kolego. Rowerzyści to w 90% chujnia na maksa, wkurwiają tylko. Ja staram się jeździć po parkach, polach, ścieżkach rowerowych itd., nie zatruwać kierowcom życia. Pzdr
20 -
Odpowiedz
narodowy ból dupy rowerzystów za 3.2.1…
10 -
Odpowiedz
Ad6, ad8- podzielam opinie. Zdufany w sobie kierowca TIRa, ktory zyje jak pies. Szcza pod kolo i zre w budzie, wiec nie dziwie sie, ze frustrat szuka na sile zaczepki i problemow. 0 szacunku kundlu.
02 -
Odpowiedz
Świniopas z bebechem pod pięty którego nie potrafi zrzucić się odezwał i z zazdrości wyżywa się na rowerzystach
02 -
Odpowiedz
Tez mnie wkurwiają te pedały na rowerach. Niech spierdalają na chodniki geje jebane. Zawsze na nich trąbię, a jak się który burzy to jeszcze w pysk może dostać.
20-
Odpowiedz
Dostał bys liscia i poszedl bys spać
00
-
-
Odpowiedz
Wyszło z ciebie polactwo głąbie zasrany. Przepisy? A wiesz, że one pozwalają i rowerzyście poruszać się po szosie. Ba! Nakazują nawet. Ale do Ciebie durna pało to nie dociera, boć Waszmość jesteś podgolony łeb Pana Szlachty, co rozpierdala się na drodze, bez patrzenia na innych uczestników ruchu drogowego. I to wieczne pierdolenie o światłach na skrzyżowaniu. Oczywiście gdyby w Polsce projektowano śluzy dla rowerzystów, to nawet i Szlachta nie miałaby problemu ze skrętem w lewo zaraz za rowerzystami. Ale Ty hołoto zagrodowa nawet nie wiesz co to jest śluza drogowa. Boże, jak mnie wkurwiają takie łyse polskie cebule patrzące tylko tymi swoimi świńskimi oczkami, komu tu dosrać. Typowy pierdolony skurwysynek, po uszy taplający się w PRL-owskiej mentalności. Oby Ci w dupsko wjechał i pożądnie przecwelował jakiś litewski TIR. Może wtedy dopiero coś trafi do tego tępego łba. Amen bracie.
03 -
Odpowiedz
Ja pierdolę, co za ludzie… Tak was wziąć i wszystkich wytruć, polaczki…
01 -
Odpowiedz
Każdy cwel, burak i pierdolony cwikłoń ma samochód a to zaden zaszczyt jezdzić autem w tych czasach i miec prawo jazdy ,wiesniak dojezdza autem 1 km do pracy ze swoim obwisłym bebolem, pół wypłaty wpierdala na paliwo przez swoje lenistwo.
Nawet Mesiu zna zasade i zamontował pedała w swoim SLRR aby nie dac zarobić na akzcyzie pierdolonym złodziejom z rzadu.W łodzkeij farbyce juz widziałem dostawe składaków jubilatów dla dojezdzajacych pracowników.
A tusk sie cieszy i mowi.
Ćwikłoniu dojebie cene 100zł za litr a przez twoja leniwą dupe nadal bedziesz je kupował i dojezdzał te 1,5 km blokując pół miasta pieprzonymi puszkami narzekając na miejsca parkingowe.A ja z tego kasę bede miał.
Sam jestem rowerzystą, motocyklistom i kierowcą. I najgorsze ścierwo jakie mi na drodze przeszkadza to takie tępe kurwiszcza jak ty , drogowi napinacze.
02 -
Odpowiedz
Jesteś pojebem z wiochy, przed wczoraj jakiś idiota pewnie też zawodowiec wyprzedzał mnie na podwójnej ciągłej pod górę zaraz przed zakrętem..
01 -
Odpowiedz
Piękne to jest. „Ci co jeżdżą tym co ja to pany i mędrcy, a cała reszta: śmierć baranom.” A co do podatku drogowego: dajcie mi rejestracje, podatek od kilometra i jednocześnie możliwość poruszania się po drogach wolnych od takich kierowców jak autor, to zapłace.
01 -
Odpowiedz
Chołoto rowermanów nie mozecie znieść prawdy o sobie!~Nikt was nie lubi i jeszcze troche i będziecie łapać wpierdol i te rowerki kurwa będziecie tachać pod pachą.
10 -
Odpowiedz
To święta prawda co pisze autor. Gzie ta cała policja, dlaczego nie pilnuje aby rowery wyjeżdżające na drogi publiczne były wyposażone zgodnie z przepisami. Jak komuś przepali się żarówka w aucie to w momencie ma dojebany mandat ewentualnie zajebany dowód – zależy od pomysłowości tych w białych kapelusikach. To do nich należy mieć głównie pretensje. Kierowcę łatwo namierzyć ma przecież rejestrację ma prawo jazdy łatwo mu przypierdolić. A ROWERKI nawet trudno dojrzeć skurwiela jak napierdala po zmierzchu po dwupasmowej jezdni na swoim nieoświetlonym „góralu” za 12 klocków. A jak go pierdolniesz to pójdziesz siedzieć. No i to tak niestety wygląda. Morał jest taki i rowery i samochody są dobre, ale w rękach mądrych i odpowiedzialnych ludzi, którzy zdają sobie sprawę że to nie gra wideo i TU w REALU mamy tylko jedno życie. A na drodze po porostu musimy się szanować – was to też dotyczy spryciarze rowerzyści – jak zielone to po jezdni jak czerwone to w pizdu po chodniku i znowu jeb na jezdnię na następnych światłach. Zanim mnie skrytykujecie i zmieszacie z błotem to pomyślcie chwilę.
10 -
Odpowiedz
Jesteś żałosny, człowieku. Żądasz szacunku od innych, a jak ty wypowiadasz się o ludziach ? Żal ci dupę ściska, bo pewnie jesteś tłustą, szpetną świnią, która nawet na rower wsiąść nie potrafi, nie mówiąc o przejechaniu jakiegoś dystansu. Piszę te słowa, bo jestem żywym dowodem, że poruszanie się rowerem po mieście nie oznacza braku prawa jazdy. Dla twojej zafajdanej wiadomości: mam uprawnienia kat. B+D+pozwolenie do kierowania tramwajem. Więc wsadź swoje głupawe teorie i domysły pomiędzy fałdy tłuszczu na dupsku. Jeżdżę rowerem zgodnie z Ustawą Prawo o Ruchu Drogowym, jednak za innych ręczyć nie mogę. Rower staje się idealną alternatywą w dzisiejszych czasach, szczególnie w co raz to mocniej zakorkowanych aglomeracjach. Na twoim miejscu zacząłbym się do tego przyzwyczajać. Sam do pracy dojeżdżam na dwóch kółkach. Wybrałem ten środek transportu z rozsądku, a nie z konieczności. Wolę spalać kalorie, niż własne zarobione pieniądze. W dodatku nie stoję w korkach jak palant i nie frustruję się na cały świat dookoła. Owszem, są rowerzyści, którzy nagannie zachowują się na drodze, ale czy to powód by od razu wszystkich wrzucać do jednego wora ? Siadając za kółkiem zupełnie nie przeszkadzają mi rowerzyści. Taka moja rola, by zachować ostrożność. Więc dziwię ci się człowieku, że będąc zawodowym, sprawia ci to jakiś problem. Złej baletnicy nawet rąbek u spódnicy przeszkadza.
01 -
Odpowiedz
Super kolarz. Odblaski, światełka, kask i okulary, fura na dwóch kołach. Skręca w lewo i daje znak lewą ręką. Złamas jebany zamiast zjechać do osi jezdni robi zakręt swoim „tirem” od prawego pobocza.
10 -
Odpowiedz
Jechał rowerem całe rondo, żeby po drugiej stronie wjechać na chodnik między pieszych. Potem znowu na ulicę. Przejście dla pieszych śmignął na kołach. Zablokował zjazd aut z ronda jadąc środkiem. Zamieszanie na czterech pasach sto aut stu kierowców jedzie sobie rowerzysta. Opisał pasażer autobusu.
10 -
Odpowiedz
@21 ryj buraku niemyty. Właź na ten rower i wypierdalaj na nim do grobu. Mam nadzieję że cie rozjebie jakiś tir na drodze.
10 -
Odpowiedz
ładnie jesteś pojebany-że ktoś jeździe rowerem to co nie ma prawka czy samochodu-idź do lekarza pojebie
01 -
Odpowiedz
zgadzam się z autorem, jakoś 2 tygodnie temu potrąciłem taka świętą krowę, zero oświetlenia, zero odblasków – no dosłownie nic, jechała o 5 rano – ciemno jak w dupie u murzyna i do tego mgła że drogi nie widać, ale ona musi tym rowerem zapierdalać, jeszcze mnie sprawa w sądzie czeka i to oczywiście ja będe winny, bo nie zachowałem 1,5 m odstepu od niewidzialnego obiektu. Taka polska rzeczywistość
10 -
Odpowiedz
Dzień dobry tu Autor. Ale co wy się ciskacie rowerowi rajdowcy? Kolarze za 1,50zł Przecież taka jest o was prawda! taka jest prawda i nie możecie jej zaprzeczyć. Non stop tylko blokujecie ruch publiczny, non stop łamiecie przepisy drogowe! Jesteście wrzodem na dupie. Nie umiecie poruszać się po drogach publicznych normalnie, stwarzacie sami dla siebie zagrożenie. I macie potężny ból dupy do zmotoryzowanych że nie traktują was jak innych użytkowników samochodów, tylko jak plebs drogowy co jest rzecz jasna słuszne. Ja nie jestem zazdrosny że nie mam roweru że to że tamto, wy mnie po prostu nieziemsko wkurwiacie… I nie tylko mnie, zapytaj się jakiegokolwiek innego kierowcy co robi trochę kilometrów rocznie, powie ci to samo. A mianowicie że nadajecie się tylko na kompost z tą waszą mentalnością i mniemaniem o sobie. Pozdrawiam was środkowym palcem „Cyklyści” obyście lądowali w rowach.
10 -
Odpowiedz
Do autora: Ten środkowy palec możesz sobie wsadzić w dupę, o ile jeszcze potrafisz tam dosięgnąć. Śmiać mi się z ciebie chce, człowieku. Rowerzystów będzie co raz więcej na drogach, bo świadomość społeczeństwa rośnie. Więc albo zmień zawód koleś, albo już teraz zainwestuj w Prozac.
01 -
Odpowiedz
Naucz się najpierw poprawnie pisać.
01 -
Odpowiedz
Do @35. W dupe to cie mogą koledzy posuwać na zjazdach rowerowych. Jaka świadomość społeczeństwa? Jesteście hołotą drogową i tyle a ty na dodatek jesteś pedałem pasywnym i ćwokiem.
10 -
Odpowiedz
@15 lepiej powiedz ile kasy idzie na drogi. Dopiero potem się wypowiadaj
00 -
Odpowiedz
Do autora: Myślenie nie boli, tępaku. Chodzi o świadomość, że taniej, szybciej i ekologicznie jest czasem dojechać gdzieś rowerem niż samochodem. Aut w centrach miast przybywa. Kreatywni ludzie umieją wybierać alternatywę, tylko takie zadufane kołki jak ty na ślepo podążają za tłumem. To nie ja lecz ty jesteś w dupę rąbany. A to na paliwie, na akcyzie, na ubezpieczeniach, na podatku drogowym, nawet na fotoradarach. Żal wam dupy ściska, że rowerzysta jedzie za friko, a wy musicie płacić frajerskie, rowerzystom rozszerzają prawa na drodze a wam dowalają kary w taryfikatorze, że rowerzyści nie stoją w korkach a wy musicie. To was tak boli, żałosne prostaki. Otóż właśnie taka przewaga roweru nad samochodem. Jeździcie byle gównem sprowadzonym zza granicy, którego ktoś się pozbył. Niejeden rower szosowy ma większą wartość od waszych pierdzących puszek. I to też was boli. Zazdrościcie, że ktoś nie jest szarą masą jak wy, nie zlewa się z tłumem, ma pasję, robi to co lubi, że trenuje, ma kondycję, zdrowie i fajną figurę. A ty jesteś właśnie przykładem takiego polaczka prostaczka, zawistnego i nieżyczliwego. Który czuje się dobrze tylko wtedy, gdy drugi ma się gorzej, uznajesz tylko siebie, innych masz za nic. Dlatego jesteś żałosny, człowieku. Współczuję takim jak ty.
01 -
Odpowiedz
Do 39 od autora. Ćwoku świebodziński, jak przeczytałem twój zakompleksiony ból dupy to splułem monitor ze śmiechu. Jeżeli chodzi o jebanie w dupe to widzę że to lubisz więc goń się razem na wiecach ze swoimi rowermanami. Jaka kurwa kreatywność pizdusiu? Blokowanie ruchu, rozpierdalanie się pod kołami, łamanie przepisów to jest kreatywność? Zrozum jełopie bananowy że dla niektórych auto to źródło utrzymania, nosz kurwa… Każda większa firma korzysta z usług spedycyjnych to dzięki min. nam biznes się kręci w tym kraju więc zwarzaj na słowa nierobie zajebany. Na zakończenie huj ci w pikawe i obyś rozjebał się pod tirem kapiszonie niedomyty.
10 -
Odpowiedz
Re: Buaaahaaahahhaahaaa, twoje niedoczekanie, szara, sfrustrowana maso. My, rowerzyści, jesteśmy pełnoprawnymi użytkownikami ruchu o czym jasno mówi Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym. Możemy sobie jeździć po drogach ile chcemy i masz tutaj gówno do dyskusji. Zastanów się człowieku co wypisujesz. Twoja agresja obecna w wypowiedzi, życzenie komuś wypadku i śmierci, świadczy o problemach emocjonalnych. To właśnie tacy jak ty nie powinni wyjeżdżać na drogi publiczne, gdyż jesteście nieobliczalni. Kwalifikujesz się na kontrolne psychotesty i leczenie, a nie za kółko jakiegokolwiek pojazdu. Współczuję ci, człowieku. Bez odbioru.
01 -
Odpowiedz
Jakie kurwa „bez odbioru” matole. Nie bój się nie bój. Prawnie nie zrobią z wami porządku to się ludzie za was wezmą ba… już się biorą za tą waszą hołotę. Tak oficjalnie mam nadzieje że ktoś z ugandy zapnie cię na siodełku i umrzesz na aidsa. pozdrawiam.
10 -
Odpowiedz
kórewskim gamoniem to chyba jesteś Ty.Sam jestem rowerzystą i szlag mnie jasny trafia jak czytam takie wypociny.Fakt-w niektorych częściach masz może racje,ale mógłbyś nie obrażać całej reszty rowerzystów którzy codziennie muszą się użerać z takimi ludzmi w puszkach jak Ty. Jeżdże też samochodem,skuterem i motorem i jak widzę idiotę jadącego w puszce,który skręca np. w lewo a zajmuje maksymalne prawe miejsce to szlag mnie jasny trafia…poza tym ile to w życiu razy spotkałem się z debami w puszce mającymi włączony kierunek w lewo a on-sklonowana owca jeda-skręca w prawo.. Zabić na miejscu to mało..
Co do ścieżek rowerowych-próbowałeś jeździć kiedyś na rowerze(czy zabrakło kułek do przykręcenia) na noektorych z tych dróg?
Często jeśli chcesz mieć kręgosłup na swoim miejscu i ręce nie wyrwane ze stawów to omijasz takie pseudo scieżki szerokim łukiem…01 -
Odpowiedz
Do autora : jesteś zburaczałym cwelem z obwisłym brzuchem i chorobą jąder cepie jeden. A pokazy „umiejętności ” i znajomości przepisów drogowych to mam codziennie pokaz na drogach.. aż żal patrzeć bo trzeba by takich debili i idiotów jak ty zakopać łyżeczką w ogródku sąsiadki- co by Jej kwiatki chuj strzelił…
Codziennie mijam takich kurwa pseudo zawodowych kierowców cymbałów ja ty którzy nagminnie łamią prawo ruchu drogowego stwarzając przy tym kolosalne zagrożenie na drodze buraku jeden…01 -
Odpowiedz
Do autora : na takich idiotów jak ty kupiłem już trzecią pompkę rowerową bo dwie poprzednie zużyłem na napierdalaniu takich idiotów ,”znających sie na przepisach ” …
01 -
Odpowiedz
Drodzy rowerzyści jesteście bardzo ale to naprawdę bardzo agresywni, a agresja jak wiadomo budzi agresję. Jestem kierowcą z dwudziestoletnim stażem i ponad milionem kilometrów na koncie. Mój instruktor na kursie zawsze powtarzał że kierowca musi zawsze myśleć na drodze za wszystkich – i po tych paru latach za kółkiem twierdzę że to święta prawda. Niestety pieszy czy rowerzysta kombinują tylko jak tu się przepchać, wepchać, przebiec przez drogę, a za wszystkie wypadki i tak wini się kierowców. Pomyślcie rowerzyści jaki procent z was ma prawidłowo wyposażony rower, jest jesień ciemno, ogólnie chuja widać a większość z was bez choćby odblasku. Nawet ci „kolaże” też mogliby na trening zakładać oświetlenie, bo na wyścigu są zabezpieczani. Ilu z was kochani rowerzyści o tym pomyślało kiedykolwiek? I jeszcze jedno. Może czyta to ktoś kto ma pomysł jak takiego kolarza na nie oświetlonym wehikule wyeliminować z ruchu – dla jego i naszego dobra? Może policja by coś w tym temacie kiwnęła lizakiem i zaczęła wspierać budżet nie tylko z kieszeni kierowców. Pozdrawiam.
10 -
Odpowiedz
Kolego, policja nie może machać lizakiem według swojego widzimisię, gdyż ustawa nie precyzuje jakiego koloru powinien być strój rowerzysty. Oświetlenie i owszem, ale „po zmierzchu”. Poza tym, pewne istotne kwestie, dotyczące np. sygnalizowania zmiany kierunku bądź pasa ruchu wcale nie są określone. Więc sorry, ale policjant w tym momencie nie ma podstawy prawnej by kogoś ukarać. Jeśli to zrobi, przegra w sądzie. Jako wieloletni i doświadczony cyklista uważam, że dla każdego jest miejsce na drodze, pod warunkiem, że wyjeżdża się na nią ze znajomością przepisów i poszanowaniem innych użytkowników. Doskonale wiem, że zupełnie innym rowerzystą jest ktoś posiadający prawo jazdy a zupełnie innym pan Ziutek spod monopolowego, który po piwku usiłuje dojechać do domu. Dlatego osobiście byłbym za tym, aby przepustką rowerzysty na drogę była karta rowerowa (o ile nie posiada prawa jazdy jakiejś kategorii). Obecnie karta rowerowa dotyczy wyłącznie dzieci do 18. roku życia. Druga sprawa: piszesz kolego że jesteśmy agresywni. Poczytaj sobie jakim słownictwem wobec mnie i innych cyklistów operuje autor tego tematu. Czy życzenie komuś wypadku bądź śmierci jest oznaką zrównoważenia psychicznego ? Nie wydaje mi się. Czy używanie gróźb, tutaj cytuję: „Prawnie nie zrobią z wami porządku to się ludzie za was wezmą” nie jest oznaką agresji twoim zdaniem ? Kto tutaj jest agresywny, rowerzyści ???
00 -
Odpowiedz
To ja @46 i @27. Teraz wszyscy są agresywni. Na pewno, jeśli trochę jeździsz po drogach, wiesz że można się niekiedy nieźle wkurwić. No i wtedy jak się na takim forum pojedzie to się trochę traci kontrolę. Podobnie jak ty również używam roweru i samochodu. Bądźmy lepsi dla siebie i wybiegnijmy czasem myślą poza własną dupę i będzie dobrze. Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Hehe 🙂 musisz z tym żyć grubasku. Ja wsiadam na rowerek, dbam o zdrowie, jestem szybko, bez korków, jeżdżę za darmo 🙂 a ty frustruj się dalej 🙂 hahaha
01 -
Odpowiedz
Widzę jak rowerzyści, nie wszyscy, szaleją na chodnikach,czasem schodzę na trawnik dla bezpieczeństwa.Ostatnio jakaś baba na rowerze wyskoczyła zza płotu budowy na chodnik,kurwa mało brakowało i przyjebała by.
10 -
Odpowiedz
Rowerzyści to pedały.
10 -
Odpowiedz
Cwaniaki napierdzielają na tych rowerach bez siodełek.I jeden z drugim prostatę masuje,no dla zdrowotności.
10 -
Odpowiedz
Buku na prezydenta Legnicy!
00
Chujnia z dentystką
2013-11-11 17:55Hej chujowicze. moja chujnia związana jest z jednym z najbardziej znienawidzonych zawodów na świecie EVER. Z dentystą. Nigdy nie miałam problemów z zębami na szczęście. Mam 22 lata do tej pory tylko jedna plombeczka, są równe, białe. Gneralnie czad, ale przyszła kryska na matyska. Jak mnie zaczęło boleć dwa tygodnie temu. Noż KURWA MAĆ. Wzięłam pierwszy lepszy numer i błagałam o przyjęcie. Babka się zgodziła. Poszłam, atmosfera milutka, super, byłam zachwycona. Z „dobrego serduszka” kobieta zaproponowała mi podleczenie dwóch małych ubyteczków, niby nic, ale warto. Myśle sobie: dobra, chuj, będę miała spokój na kolejne 10 lat. No i zrobiła, kurwa. Za dwa ubyteczki zdjęła ze mnie 450 zł!!! Ja pierdole… a przede mną jeszcze leczenie tego zęba „głównego”, a będzie to kanał. Kurwa, ja nie wiem ile zapłacę za to wszystko. W dodatku tak mi rozjebała szczenę, że od dwóch tygodni nic tylko łykam tabletki i słaniam sie z bólu. Nie mogę jeść, spać bo napierdala. Podczas borowania pocharatała mi dziąślo, plułam jebaną krwią na jebanym fotelu. Zastanawiam sie czy konczyc u niej to leczenie, bo raz ze mnie nie stac, dwa ze chyba mi cos zjebała, bo z bólu usiedziec dwa tygodnie nie mogę. Chujnia i śrut!!! Masy nie chcę zwiększać, a na taśmę dopiero po studiach pójdę. Pis joł chujowicze!
Komentarze do "Chujnia z dentystką"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
450 troszki drogo za dwa ubytki… ja rozumiem że trzeba zedrzeć ile się da ale niech to zdzierstwo będzie przyzwoite. Za kanał są co najmniej trzy wizyty, po jakieś dwie stówy normalnie a w tym przypadku to cię wyrucha na dwa razy tyle, więc zapytaj tę babkę ile będzie razem bo nie ma się czego wstydzić jak się kurwa zarabia w Polsce.
00 -
Odpowiedz
ogolnie to wziela w chuj drogo… max powinno to kosztowac 200 zl (biorac pod uwage male ubytki i ze duzo materialu na nie nie zmarnuje)…. to kanalowe u tej pani”pseudo lekarz” nastawionej na zysk kosztuje zapewne 700zl… (sorry za brak polskich znakow, nie ta klawiatura)
10 -
Odpowiedz
Dentyści są jak mechanicy samochodowi, zawsze coś znajdą do naprawienia bo kto ich sprawdzi? Nikt tam nie zaglądnie poza nimi!
20 -
Odpowiedz
moj padre jest kowalem-dentysta habilitowanym usluga kosztuje 5 plastrow salcesonu i 2 puszki paprykarzu ze szczecina wiec bardzo tanio. Atmosfera nieprzecietna wokol slychac napierdalanie stalowych mlotow w zelazne podkowy przez reszte mojej familii. Cala procedura jest szybka klient ląduje na glebie ktora pelni role fotela a zab w imadle, nogi zostaja zwiazane sznurem i zalozone na szyje Bozydarowi-naszemu bawołowi. Ojciec uderzajac biczem ze skory hipopotama z importu rozpoczyna i natychmiastowo kończy operacje. Oczywiscie w swoich uslugach mamy tez znieczulenie w postaci przyjebu stalowym pretem, niestety trzeba doplacic 0.5kg mortadeli. Rzekłem.
10 -
Odpowiedz
W Częstochowie za kanał płaciłem 160zł W Cieszynie już 400-500zł. Sieka w chuj.
00 -
Odpowiedz
A powyrywaj to wszystko w pizdu, będziesz miała spokój do końca życia!
11 -
Odpowiedz
Po pierwsze przepłacasz, po drugie jakby mnie bolało 24h po wizycie to bym wrócił i zażądał zlikwidowania bólu, pewnie źle Ci trutkę założyła albo co, bo tak nie ma prawa być. Więc telefon w łapę i dzwoń do ździry niech naprawia. Wiem co mówię, z 15 zębów miałem naprawianych z czego 4 kanały. Pozdro!
10 -
Odpowiedz
Rozwierciła Ci dobre zęby i skasowała za totalnie zepsute. Trzeba było iść na sam przegląd, a potem do kolejnego też na przegląd. Wiedziałabyś co Ci w mordzie piszczy, a tak wyruchali Cię z kasy i zdrowych zębów.
10 -
Odpowiedz
Z bólem musi Cię teraz przyjąć bez kolejki! Nie zostawiaj tej sprawy. Nie dość, że zdarła z Ciebie kupę kasy, to spierdzieliła robotę. Dzwoń i żądaj naprawienia tego co zepsuła. To nie jest normalne, że ząb po leczeniu boli kilka dni! Uciekaj do innego gabinetu. Ja też miałam podobną sytuację. Tylko, że ja nigdy nie siadam na fotel zanim nie poznam stawek leczenia u danego specjalisty, chyba, że na przegląd. Moja zaufana dentystka była kiedyś na urlopie. Ukruszył mi się ząb. Poszłam do innej. Za odbudowę zażądała około 1000 zł. Zadzwoniłam do mojej żeby upewnić się jak będzie to u niej wyglądać cenowo i czy nie lepiej poczekać do jej powrotu. Powiedziała, z pewnością zamknie się to w 200zł! Szok. Dodam, że odbudowa jest z tych samych materiałów jakie zaproponowała ta pierwsza. Trzyma się to już kilka lat i wygląda bardzo dobrze. Także trzeba uważać na naciągaczy!
10 -
Odpowiedz
@4 Po czymś takim to, z popcornem i colą, czekam na ripostę Kalego o tym jak dentyści leczą w Kongo. 😀
10 -
Odpowiedz
A jaki problem zapytać wcześniej ile takie coś będzie kosztowało w twoim przypadku? Myślisz, że to „niestosowne” tak pytać? Mylisz się – to twoje pieniądze.
10 -
Odpowiedz
Ja pierdole… Ty narzekasz? Pomyśl sobie tak: mam 19 lat. Od 3 lat jeżdżę 80km do dentysty średnio raz na 3 miesiące, bo dwie jedynki i dwójkę mam martwe. Te zęby szarzeją, są brzydkie. Do tego torbiele na dziąsłach, przez które z dalszym leczeniem muszę czekać. Nie mówiąc już o tym, że jak to się już skończy, to potrzebuję aparatu z uwagi na to, że kiedyś miałam ruchomy. Także wydatki, wydatki i jeszcze raz wydatki. Ponadto poprawianie kanałówek po poprzednim tzw. dentyście (koszt jednego zęba ok. 400-500 zł, a takie zęby aż 4. Więc myślę, że nie masz tak źle jak myślisz, nawet pod względem wydatków.
12 -
Odpowiedz
Dentyści to kurwy i złodzieje. Każdy gada co innego, każdy ma inne stawki.
I celowo psują zęby z malutką dziurką a potem każą chodzić na „kontrole”. Następnie okazuje się, że ząb po pół roku jest do leczenia kanałowego, a najlepiej do wyrwania i wstawienia implantu za jedyne 5000zł.
Dentysta jak ci nie zaszkodzi, to już ci pomógł!
Te kurwy są od trzepania szmalu, a nie leczenia ludzi! I patrzcie im na ręce – wkładają ci do buzi syfiaste narzędzia, np. odsysacz nieumyty, który ktoś inny miał w gębie. SZOK.
50 -
Odpowiedz
CO wy pierdolicie. 450zł za dwa zęby i płacz. W dobrze wyposażonych gabinetach kasują od ok. 200 do 500zł.
Mi jedna pierolona asystentka stom. spieroliła zeby sklaingiem i piaskowaniem, za które zapłaciłem 300zł. Piaskowanie to była rzeź (że j z tego fotela nie spierdoliłem), dziąsła wyglądały po tym jak po zabiegu chirurgicznym – pokrwawione. Teraz po 4 miesiącach wdaje mi się jakiś konkretny stan zapalny. Poszedłem do periodontologia, powiedział, że piaskowanie musi być wykonane 0 koszt 300zł. Tak więc nie ubolewaj, że wydałaś 450zł na dwa zęby. Ja teraz na sam skaling, piaskowanie rocznie wydawać będę grubą kasę. Jebać dentystów! Ps. Strzeżcie się piaskowania. Raz zaczniecie i później co parę miesięcy powtórka. Jest tak dlatego, że szkliwo zostaje zdemineralizowane (ja w dodatku mam w chuj dziórek na zębach – załamka totalna) i osady osadzają się w ekspresowym tępię.11
Mlasku-mlask
2013-11-11 17:55Chujnia bardzo krótka, ale mało przyjemna. Mam brata, który CAŁYMI DNIAMI opierdala kozy z nosa, do tego głośno mlaskając. Chuj mnie trafia, jest to szalenie wkurwiające. Nawet w ciągu dnia muszę siedzieć ze stoperami w uszach, bo nie idzie tego zdzierżyć. Czasem śpię sobie, aż tu nagle koło 3-4 nad ranem budzę się. I wiecie, co słyszę? Głośne kurwa, ze smaczkiem mlaskanie wpierdalanych kóz. Do tego cała moja rodzinka postępuje podobnie – siostra mlaska, wyciąga ustami kabanosy z opakowania w lodówce, ciągle dłubie pryszcze. Ja pierdolę! O chuj chodzi? Czy ja żyję ze zwierzętami?
Komentarze do "Mlasku-mlask"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
chrum chrum
00 -
Odpowiedz
Patologia śmierdzieli .
00 -
Odpowiedz
o kurwa ale świnie
00 -
Odpowiedz
Jak, kurwa, ze zwierzętami? Nie jecie sobie nawzajem kóz z nosa? Przecież wszyscy tak robią WTF?
20 -
Odpowiedz
Fake!
00 -
Odpowiedz
Kurwa mam to samo!
00 -
Odpowiedz
Ales waćpan delikatny, jam jest syn kowala i wiem co to znaczy. Moj padre wciaga calego surowego wieprza prosto z zagrody, radosnie przy tym wypierdujac Sen o Warszawie w metrum 3/4. Z rodzenstwem wcale nie jest lepiej moje 9 braci i 8 siostr toczy reguralna bitwe o jeden plasterek poledwicy sopockiej na stole i nie ma przebacz kazdy wie, ze jak nie zabierze wędliny to będzie wpierdalać suchy chleb z wegetą. Oczywiscie przy stole nie obowiązują żadne z praw agaty ani normy unijne wiec grzebadnie w dupie nikogo nie dziwi. Pytasz czy zyjesz ze zwierzetami, w moim przypadku jest to pytanie retoryczne. Po ścianach i podlodze biegają dzikie kuropatwy i bażanty które ostatnio podpierdolily mi moje drugie sniadanie jakim byl chleb posmarowany nozem.
20 -
Odpowiedz
Dobra chujnia, też znałem kiedyś gościa który zwijał kozy w kulki i zjadał myśląc że nikt nie widzi. Nie wiem co tacy mają w bani ale to zachowanie gorsze od świni.
20 -
Odpowiedz
Prawdziwy kozak z tego brata
00 -
Odpowiedz
Kopnij w dupe swianiaka!!!!!!!!!!!!
00 -
Odpowiedz
Tak.
10 -
Odpowiedz
Koza z nosa to taki naturalny antybiotyk 🙂 Fajnie objechałeś swoją rodzinkę, pokaż im ten opis, będą z Ciebie dumni 🙂
11 -
Odpowiedz
ja pierdole
00 -
Odpowiedz
Wygląda na to że masz przesrane, rodzina z chlewu – współczuję – niestety można wybierać znajomych i z nosa – a nie można wybierać krewnych – na pierwszym spotkaniu z teściami wyjmij oscentacyjnie gila i rozetrzyj na tapczanie – odreagujesz i bedziesz jak nowy.
20 -
Odpowiedz
Co ty pierdolisz.
00

Tak to jest jak się idzie do szkoły „kóltóry i gówna” dla nieudaczników. Nie dziwie się sytuacji w Żabce.
Ja też chciałem być kosmonautą a zadupiam z taczkami po budowie
Czyli Twoja wymarzona praca to cieć w osiedlowym domu kultury?
Po pierwszych dwóch zdaniach widać, że jesteś debilem.
„Wzbogacę swoją inteligencję emocjonalną”……. Ja cie żeś nie pierdole! skąd wy się kurwa bierzecie! Fajnie że nauczyłeś się ładnie wysławiać i formułować myśli na studiach. Ja to umiałem już w 1 klasie gimnazjum. Te studia prawnicze też na huja ci się zdadzą jak tylko wejdzie do nas prawo precedensowe a nie stanowione, wtedy cała ta paplanina interpretacja przepisów będzie zbędna i też polecisz na bruk.
ad2. Niezle sie usmialem, ale taka jest prawda niestety w naszym kraju bez przyszlosci. Pozdrawiam
Coś wątpię w te twoje prawo,
1) widzę to po stylu pisania
2) jak skończyłeś kulturoznawstwo miałeś jakieś 24 lata, musiałbyś więc zacząć prawo w wieku 25 lat i skończyć je (jak dobrze poszło) w wieku 30 lat + jeszcze aplikacje.
Hehe coś wątpię, że taki stary chłop prawo studiował. Chyba wymyślona chujnia (a przynajmniej druga część). Pozdrawiam.
nie kłam koleś, widziałem cię wczoraj pod żabką
@2 mwahhaha
@7 Z kulturoznawstwa zrobił licencjat = 22 lata a nie 24 po ukończeniu. Starsi ludzie potrafią kończyć prawo szerloku 🙂 Pozdrawiam.
No cóż, mi za to poprawiłeś humor, że nie tylko mi ciężko.
… a na drzewach zamiast liści będą wisieć TUMANIŚCI* … [* pseudohumaniści]
Czyli chcesz powiedzieć, ze lepiej by było jakby po 3 latach opierdalania się dostać super posadę, jeszcze 7k na rękę i służbowy samochód. To chuj wtedy wszyscy tłumnie na kulturoznawstwo i świat pochłania czarna dupa. Możesz być kim chcesz, ale charytatywnie. Pieniążki za opierdalanie się mają tylko politycy i ludzie ze znajomościami.