Miłość bliźniego, czyli pluj na kogo możesz

Drodzy Chujowicze i Chujowiczki! Ostatnio zgroza i rezygnacja mnie ogarnia. Mam pecha być człowiekiem, który chce po prostu w spokoju przeżyć życie, robić swoją robotę, tyle. Nie szukam guza, nie traktuję ludzi jak gówno, a może powinnam. Zdążyłam już przywyknąć, że świat jest, jaki jest i każdy myśli głównie o sobie (ja przecież też nie oszukujmy się). Ale ludzie posuwają się już do takich szczytów nie liczenia się z drugim człowiekiem… Po trupach do celu, „nie ważne czy zabiorę coś co mi się nie należy, okłamię kogoś, skrzywdzę”.

Najpierw ci przypierdolą w jakiś sposób, potem jeszcze latają po ludziach i opowiadają, że to ty przypierdoliłeś im. Jakby nie starczyło człowiekowi utruć życie, trzeba jeszcze sobie nim gębę powycierać.

Można jeszcze jakoś wyjaśnić to, jak ktoś załatwia jakieś swoje sprawy moim kosztem. Ale niektórzy to już chyba dla sportu: „Zrobię ci na złość bo mogę. Bo jesteś zbyt uśmiechnięty. Bo mam ze sobą problem i zamiast coś ze sobą zrobić, wziąć się do roboty, wolę dosrać tobie.”. Trafiło mi się ostatnio jakieś nieprawdopodobne natężenie takich gnid leczących swoje kompleksy i frustracja mnie rozsadza. W kilku płaszczyznach życia mi się tak teraz trafiło i po prostu mam szczerą staropolską chęć dać którejkolwiek z tych osób w pysk. A niektórych, niestety, zmuszona jestem oglądać regularnie.

Rozpierdala mnie głęboko to, ze ostatnio nic już nie mogę załatwić drogą legalną, oficjalną, swoją ciężką pracą, bo kolejna i kolejna osoba jest czyimś krewnym/ kogoś okłamała/ z kimś się przespała (a w paru sytuacjach o których myślę niestety tak było na pewno, to nie moje domysły). Jedyne co się w tym kraju promuje to cwaniactwo, kolesiostwo, dawanie własnej dupy i lizanie czyjejś, a kto nie chce w te gierki grać niech spierdala na drzewo.

Nie wiem już co z tą całą złością robić.

107
54
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Miłość bliźniego, czyli pluj na kogo możesz"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jak chwycisz za broń to pamiętaj, żeby nie strzelać do mnie

    1

    0
    Odpowiedz
  3. no kurde nie jesteś sama, też tak mam i wiesz co-mam to gdzieś. Są rzeczy ważniejsze od tych wszystkich dupereli, choćby drugi człowiek. Skup się na najbliższych, a za tymi którzy Cię tak denerwują pomódl się. Bardzo często to wystarczy 😀

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Tak naprawdę to nikt nie musi spierdalać na drzewo, ponieważ w sensie biologicznym jeszcze nikt z niego nie zszedł i nie różnimy się zbytnio od pawianów ani innych orangutanów, cywilizacja niewiele tutaj zmienia. Grunt to nie pękać i w ciasnych butach nie chodzić.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Muszę się z tobą zgodzić.Jestem w ostatniej klasie szkoły średniej i zauważyłem to samo.Zawsze jestem skazany na towarzystwo osoby która chce każdemu dojebać jak najbardziej bo leczy swoje kompleksy.Zawsze kurwa.Kilka razy zmieniałem szkołę,pal sześć szkołę.Zawsze w klasie mam co najmniej jedną osobę która jest po prostu kurwą niszczącą innych.I to jest wkurwiające, raz jak trafiła mi się fajna klasa to po 2 miesiącach doszedł do nas koleś który miał chyba najwredniejsze usposobienie na świecie.Jak komuś innemu się udało to zostawał zjechany, jak jemu się udało to wszyscy byli nic nie wartymi śmieciami.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Zwiększ masę łechty.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zwiększ masę, to od razu będą mieli do ciebie respekt.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Niestety spotyka mnie to samo. Mimo, że jestem dla innych miły, zawsze pomagam, nigdy nie mówię nic złego (nawet jak mam powód) to ludzie traktują mnie jak gówno. Co
    z tego, że pracuję wydajnie jak przełożony w pracy ma swoich ulubieńców, którzy się opierdalają, ale dostają premię i duże podwyżki bo są „swoi”. Mi przełożony ostatnio na rozmowie o podwyżkę prosto z mostu powiedział, że moja wydajność w wykonywaniu obowiązków nie jest zupełnie istotna. Już nie mam naprawdę motywacji do czegokolwiek. Po pracy te same problemy. Nawet jak czasem zadzwonię do rodziców pogadać to moi „kochani” rodzice zawsze i tak mi dowalą bez powodu, poniżą i tak dalej. Po prostu czasem się przykro robi nawet mi mężczyźnie…. Czemu ludzie są tacy popierdoleni? Naprawdę nie wiem o co im wszystkim chodzi. Pocałujcie mnie w …

    6

    0
    Odpowiedz
  9. Posłuchaj,trzeba być sobą.Jeśli nie chcesz dopierdalać innym ludziom tak jak te kurwy to tego nie rób.Pamiętaj że ludzi sztucznych każdy traktuje jak śmiecia.I zgodzę się z tobą że teraz ciężko o dobrego wiernego kumpla niestety.Ale to nic,rób swoje i kurwami się nie przejmuj.Czasem trzeba pokazać zęby ,czasem trzeba odpuścić.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Jest tylko jeden sposób: wyjedź i zobacz jak jest w krajach CYWILIZOWANYCH!

    1

    0
    Odpowiedz
  11. 3maj się! : )

    0

    0
    Odpowiedz
  12. posłuchaj uważnie bo nie będę powtarzać: idź porządnie się z kimś wyruchaj a nie pieprzysz bzdury jak mało kto. Brak seksu Ci doskwiera i w tym jest preoblem.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Kup sobie wibrator

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Tak, tak, te komentarze w stylu tez tak mam, mam tak samo, w doopie macie tak samo gówno upchane żałosne gimbusiarze zafajdane.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Mam tak samo, ale zwiększam masę. Tobie radzę czytaj uważnie „Poradnik Domowy” tam znajdziesz wyjście z sytuacji.

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Chodź się pobzykamy to Ci przejdzie!
    Serio mówię!

    1

    0
    Odpowiedz
  17. no a ci wszyscy ludzie potem do kościoła idą i przed wszystkimi świętych udają i zapewne święcie wierzą, że im jest dane rozgrzeszenie bo do kościoła poszli i na tacę dali, więc od poniedziałku można dalej iść ludziom życie uprzykrzać

    4

    0
    Odpowiedz
  18. 17 dobrze to określił, tacy święci na pokaż a w życiu chuje. Znam to, pracowalem z polakami za granicą. Słowem- przejebane.

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Dzięki wszystkim za dobre słowo 😉 Od jutra zwiększam masę 😛

    1

    0
    Odpowiedz

Chujowe życie Polska/USA 2

Powiedzcie mi jak można postrzegać ludzi mieszkających w USA jako debili i grubasów? To tak jak by powiedzieć o polakach złodzieje i brudasy. Chujnia polega na stereotypach którymi się kieruje większość ludzi (i które są utrwalane przez media). Prawda jest taka że sporo (przynajmniej ci z którymi rozmawiałem) obywateli USA wie gdzie leży polska i wie że nie ma tu niedźwiedzi polarnych. To jest podstawowa wiedza którą otrzymuje się w szkole o europie i chuj że jesteśmy zamknięci w jednej szufladzie z Rosjanami którzy w USA są postrzegani tak jak u nas zaborcy. Ludzie ogarnijcie. Mieszkam tu od kilku lat(może nie dużo)ale wiem że Polacy w USA są postrzegani bardziej jako sojusznicy. Jeśli znasz język którego opanowanie nie jest wcale takie trudne to się tu prędzej czy później odnajdziesz. Przepraszam ale nie mogę słuchać niektórych bzdur. Przeciętny Amerykanin wie o Polsce tyle co my o Kirgistanie. W Polsce nie uczą nas o historii tego kraju tak jak w USA nie uczą nas o historii polski.(a że system edukacji w pl uczy nas(was) o historii USA no to ;/) Taka jest brutalna prawda. Zapytajcie przeciętnego mieszkańca USA gdzie leży Holandia. heh będzie ciekawie. Więc nie kierujcie się stereotypami tylko myślcie samodzielnie. Chujnia z tymi stereotypami.

42
67
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Chujowe życie Polska/USA 2"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś typowym grubym białym murzynem from polonez. Hooyu.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. A niby po co przeciętny Amerykanin ma sobie obciążać pamięć jakąś Polską ? To tylko jeden z wielu krajów na tym świecie, tak jak Czad, Madagaskar, Surinam albo Laos, czy ktoś posiada jakąś wiedzę o tych krajach oprócz lokalizacji geograficznej ? Zresztą nie tylko Amerykanie nie wiedzą zbyt dużo o naszym kraju ale mieszkańcy innych państw także, na przykład w rozmowie z Chińczykami bardzo często Polska jest postrzegana jako kraj Skandynawski i nawet zdarzają się pytania o niedźwiedzie polarne.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zacznijmy od powiedzenia sobie kilku prawd: 1) Polska to zadupie, nic nie znaczące 2) Polacy też nie znają wszystkich krajów świata, więc spytanie się Polaka o ten mniej znany kraj będzie miało taki sam skutek jak spytanie Amerykanina o Polskę 3) Polacy to zjeby, kierują się stereotypami od zawsze, we wszystkich dziedzinach, chuj z tym, że wielu Amerykaninów o siebie bardzo dba, chodzą na takie siłownie jak w Polsce wygląda tesco, bo mają kasę na to wszystko, ale Polak mały zawistny i podły i tak powie, że same grubasy. Kurwa, Ameryka ma 300 mln mieszkańców do chuja wafla, a nie jak to wypizdowie dolne zwane Polską
    4) Polacy nie myślą samodzielnie, już od najmłodszych lat pakują ci wszędzie papkę do głowy, potem idziesz do szkoły i uczysz się wielu kłamstw. Najlepiej włączyć TVN i połykać manipulacyjny kit jak pelikan.
    5) Ból dupy patriotów nacjonalistów za 3..2..1…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. W Polsce pokutuje mit dla naiwnych o „wyksztalconych Polakach i durnych Amerykanach”…. Hahhahaha prawda jest diametralnie odmienna. Spoleczenstwo polskie i to juz od wielu lat to spoleczenstwo nie czytajacych ignorantow lub po prostu glupkow. Zachecam do Google i wyszukania 6 stronicowego raportu Biblioteki Narodowej odnosnie poziomu czytelnictwa w Polsce w roku 2012 to wtedy moze wam sie oczy otworza. Raport nazywa sie „Społeczny zasięg książki w Polsce w 2012 r”. Oto kilka faktow z tego raportu: tylko 39% Polakow czytalo cokolwiek w roku 2012, to oznacza iz 61% Polakow nie czytalo ABSOLUTNIE ZADNEJ KSIAZKI w roku 2012!!!!!!!!… 34% Polakow z wyksztalceniem wyzszym nie przeczytalo w 2012 r nawet JEDNEJ KSIAZKI!!!!… 17% z tych wyzej wyksztalconych nie czytalo ZADNEJ PRASY przez caly rok 2012!!!… 20% tego „kwiatu” inteligencji polskiej nie jest w stanie przeczytac dluzszego artykulu w prasie lub tekstu o objetosci 3 stron w ciagu miesiaca!!!!… Tylko 11% Polakow czytalo minimum 7 ksiazek w roku 2012…To sa szokujace dane swiadczace o wtornym analfabetyzmie, postepujacym zidioceniu i galopujacej ignorancji. I gdyby ktos to prubowal roztlumaczyc to elektronicznymi formami przkazu to jest w bledzie poniewaz ten sam najnowszy raport BN stwierdza: „Tylko 2% osób nieczytających w 2012 r. kiedykolwiek czytało e-booka.” Co to oznacza? Ano to iz matoly kotre nie czytaja ksiazek nie czytaja rowniez ich w formie elektronicznej… Takie sa fakty o Polsce. Jakie o tzw. „glupich Amerykanach”? Wedlug badania Pew Research Center’s Internet & American Life: Reading Habits Survey za ten sam rok 2012 sa one nastepujace: 75% Amerykanow w grupie wiekowej od 16 lat w gore czytalo jakas ksiazke w roku 2012 (porownaj to z Polska przeciwnoscia gdzie 61% nie czytalo zadnej ksiazki). Z tej 75% grupy czytelnikow 61% Amerykanow czytalo ksiazke drukowana a 23 % ksiazke w formacie ebook. Takie sa fakty a nie mity. Amerykanie sa daleko bardziej oczytani i przez to wyksztalceni aniezeli Polacy. W USA sa masowo popularne tzw Book Clubs gdzie ludzie czytaja te same sksiazki i je dyskutuja.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. @3 Sam chuja wiesz o ameryce a sie wypowiadasz… U nas w Polsce ile masz kanałów promujących propagande? TVN, TV Trwam, i to chyba wszystko. W ameryce ABC, CNN, FOX, BBC, CBS, NBC i wiele innych, które robią wode z mózgu amerykańcom. W polskich szkołach wbijają ci papke do głowy, ale sam decydujesz w co wierzyć, a w co nie. A w amerykańskiej szkole nic cie kurwa nie nauczą, taki tam poziom nauczania jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A najlepsi są Polacy co srają do swego gniazda, na co przykładem jest komentarz numer 3. Tak pięknie piszesz o Amerykanach, ale oni swój kraj szanują, a nie wszyscy tam pławią się w bogactwie. Więc jak już tak ich wychwalasz to weź przykład i w tej kwestii.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zobaczymy jak będziesz mówić, jak przesiedzisz w USA trochę dłużej.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ad 4 skoro jesteś tak bardzo oczytany to dlaczego ignorujesz polskie znaki diakrytyczne robiąc przy okazji również szereg błędów ortograficznych? Sam chyba przyznasz że pisząc o wtórnym analfabetyzmie wygląda to dość groteskowo. Ad 5 Nie zgodzę się co do zarzutów kwestionujących poziom nauczania w USA, jest tam wiele typów szkół od publicznych do prywatnych i zazwyczaj kładzie się nacisk na kierunek w którym chce się kształcić dany słuchacz celowo pomijając niepotrzebne informacje o których się szybko zapomina i tu już nie ma mowy o tym że nic nikogo nie uczą, po prostu Amerykanie to naród praktyczny i nie przywiązują wagi do rzeczy które nie przynoszą im żadnych korzyści

    0

    0
    Odpowiedz
  10. I dlatego że są tak zajebiście inteligentni raz w miesiącu jakiś Amerykanin bierze karabin i napierdala do przedstawicieli swojego mądrego narodu.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @8
    Dlatego iz takowych znakow nie posiadam a pisalem bardzo szybko robiac literowki ktorych nie mialem czasu poprawiac. Groteska jest czepianie sie moich literowek wzamian za przyjecie do wiedzy miazdzacych faktow o „wyksztalceniu” w Polsce. Czyz nie? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @10
    Taka mała rada od informatyka: to, że na klawiaturze nie ma ogonka nie znaczy, że nie można go zrobić. To, jakie znaki wyskoczą Ci na ekranie zależy od oprogramowania, nie sprzętu. Sam mam polską klawiaturę, a zwykłym skrótem klawiszowym mogę przełączyć na rosyjską fonetyczną i pisać cyrylicą. Różnica jest taka, że bukwy fonetyczne musiałem zainstalować, ponieważ nie ma ich w standardzie, polską „klawiaturę” natomiast można zaznaczyć podczas instalacji systemu lub dodać w każdej chwili w panelu sterowania. Tak więc wymówki „nie mam polskich znaków” to nic innego jak niedoinformowanie lub lenistwo. W pierwszym przypadku można wybaczyć, w drugim nie. Kolejną sprawą jest to, że część błędów w Twoim poście nie wynika z pośpiechu (literki w złej kolejności, całkowity ich brak itp), ale z braku znajomości ortografii. Jak można napisać „prubuje”? Nawet bez polskich znaków powinno być „probuje”. Z ortografią jest tak, że albo porządnie wwierca Ci się w głowę powodując, że „instynktownie” piszesz poprawnie, albo kujesz formułki na pamięć, jak małpa, i pilnujesz sam siebie. Nie wiem czy wiesz, ale człowiek podczas czytania podświadomie przyswaja słownictwo i pisownię, tak więc pisząc z błędami, przyczyniasz się do rozpowszechniania „wtórnego analfabetyzmu”, który tak tępisz. Taka trochę hipokryzja, nie uważasz? Zwłaszcza, że każda przyzwoita przeglądarka internetowa automatycznie podkreśla Ci błędy i poprawienie błędu to kwestia 2 kliknięć. Na koniec jeszcze dodam, że nie podałeś nawet jakiego typu są to książki/prasa. Chyba sam przyznasz, że czytanie kolorowego, plotkarskiego pisemka czy jakiejś bajki sci-fi niewiele Ci pomoże. Sam czytam od czasu do czasu książki, ale w większości nie jest to nic naukowego. Zresztą czytam „po tradycyjnemu” tylko dlatego, że nie mam laptopa i po dłuższym czytaniu z ekranu oczy zwyczajnie zaczynają boleć. Najwięcej przydatnych informacji wyciągam z nagrań wykładów i felietonów, czyli de facto, z dźwięku i ruchomego obrazu, nie z czytania. Po prostu takie mamy czasy. Technologia pozwala na rozpowszechnianie dźwięku i obrazu z taką łatwością, że czytanie przestało być najbardziej efektywnym sposobem poszerzania swojej wiedzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @10 Posiadasz, tylko nie potrafisz ich uruchomić: дик-znaki ruskie,ψωλή-znaki greckie, 迪克-znaki chińskie, znaczenia nie podam, domyśl się sam. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @12 Kutas,penis,chuj. A kto nie używa polskich znaków jest własnie nim.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @11 i @12,

    Beat it. Jak zwykle w polskim piekielku. Jak zaboli to ad hominem dla tego ktory troche potrzasnal pudelkiem w ktorym zyjecie. @11 Ja nie musze ci wzystkiego podawac tym bardziej iz nie jestes w stanie przelknac co zostalo podane. A

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @11 O, właśnie o taki komentarz chodziło

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Poszukajcie sobie w internecie rozsadnych informacji o czolowce glabow, durniow i juz nie ludzi, ale prawie idiotow. Kto jest w tej czolowce? Oczywiscie Amerykanie i Brytyjczycy i kilka innych nacji o poziomie, swiatopogladzie takiego nowoczesnego Barbarzyncy, Neandertalczyka z 21 wieku. Eh, ludzie, ogarnijcie sie, dajcie spokoj. Tutaj w Polsce i w kilku innych krajach po ukonczeniu przyzwoitego liceum ma sie wiele do powiedzenia, ale tam, szkoda gadac, jedna katastrofa. Nie mowcie ze jest inaczej, ze sie myle. Wiem swoje jak i paru innych bystrzakow na tym portalu. Swiat to permanentna, samoodradzajaca sie katastrofa i chujowszczyzna bez konca. Albin

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Albin, rzeczywiscie masz racje. Jest wlasnie dokladnie tak jak piszesz. Chujowszczyzna okrutna od wielu wiekow czy tysiacleci. I to sie nigdy nie zmieni, rowniez wtedy, kiedy bedziemy lezec sobie spokojnie na cmentarzu, nie martwiac sie juz napewno niczym, a takze nie wkurwiajac sie byle gownem, jak: za duze piersi, za male piersi, ja chce i pies jestem na kobiety, a ona jest tym zupelnie niezainteresowana, za duzo kasy, za malo kasy, wyjezdzac na emigracje czy nie, ktore panstwo jest bardziej parszywe, USA czy POlska, a moze Niemcy czy Rosja itd., itp. Ludzie ogarnijcie sie w koncu. O co wam durniom w koncu chodzi? Macie tych kilka miesiecy na tym padole do przezycia i to wszystko. Potem jest czarna dziura i krzyz nad Toba albo i nie i to wszystko, dokladnie: to juz wszystko i koniec calej mojej, twojej czy was wszystkich absurdalnej egzystencji. I nie ma tez zadnej przyszlosci. O jakiej przyszlosci myslisz czlowieku jeden z drugim jak masz np. 30, 40 albo 50 czy 70 lat na karku? Przeciez kawal zycia masz juz za soba i moze jutra nie dozyjesz. Majac te swiadomosc zacznijcie wreszcie zyc radykalnie. Przeczytajcie to zdanie 1000 razy, to moze wreszcie zrozumiecie, o co mi chodzi i moze to wreszcie wejdzie do waszych pustych lbow, w ktorych nie ma wiecej inteligencji i rozumu jak w glowie kapuscianej czy zajebistej dyni w waszym ogrodku dzialkowym, jesli takowy posiadacie, Kurwa, nerwy z wami mozna stracic. Juz koncze. Polecam Wam lekture znanych stoikow jak: Marek Aureliusz, Seneca i Epiktet. Obawiam sie, ze wiekszosci z was te nazwiska nic nie mowia. to pojdz jeden z drugim do sasiada i popros o encyklopedie w jednym tomie. Tam znajdziesz napewno kilka informacji. Raz jeszcze: Ludzie, chujowicze o roznym ilorazie inteligencji i zyciowym doswiadczeniu, puknijcie sie wreszcie dobrze w glowe, najlepiej czyms twardym, np. mlotkiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. W Polsce nie ma ropy, po co Amerykanie mają się nami interesować?

    0

    0
    Odpowiedz

Totalny brak emocji

Moją chyba największą chyba chujnią obecnie jest brak emocji, brak jakiegokolwiek zaangażowania mojej osoby. Abstrahując od obecnych wpisów o emigracji (która notabene też jest moją chujnią, ale jebać to), jestem na wakacjach zarobkowych w USA i spotkało mnie tutaj wiele emocjonujących wydarzeń, a to wszystko dla mnie to takie 'meh’. Byłem na koncertach gwiazd muzyki metalowej o jakich w polsce mogłem tylko pomarzyć, rozmawiałem z muzykami na backstage’ach face to face, melanżowałem ostro z kuzynami których nie widziałem lata, byłem na wyścigach które od zawsze mnie interesowały, kupiłem sobie mase gadżetów od laptopów do telefonów – przymierzałem się od dawna tylko nie było kasy i wszystko to jak groch o ścianę. Nic nie daje mi satysfakcji. Nie wiem skąd to się bierze, deficyt masy na pewno mam (190cm, 75kg), deficyt sexu też, ostatnio tylko kręcenie śmigłem wchodzi w gre, co począć? Nie wiem sam. Pozdrawiam serdecznie.

40
88
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Totalny brak emocji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Porozmawiaj z Jezusem tak od serca!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Sam sobie odpowiedziałeś: po pierwsze – zwiększ masę, po drugie – ruchaj!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. takie wsio równo, obojętne.. Wiem wiem, też to właśnie przechodzę, od dłuższego czasu. A zauważyłam to od momentu wyjazdu za granicę. Nic kurde nie cieszy. Może dlatego – że wydawało się to takie niesamowite, nienamacalne, nieosiągalne, a w rzeczywistości okazuje się to takie normalne i zwykłe. A.. nie wiem 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. masa masa i jeszcze raz masa a potem to juz z górki 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Skocz na banji

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @1 Czyżby mohery zatakowały chujnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jest kasa, jest masa !

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @6 nie od dziś na Chujni piszą także Chrześcijanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ad6. Dlaczego? Ja mam 27 lat i skończyłem politechnikę. Obecnie pracuję w niemieckiej firmie budowlanej, która ma filie w Polsce. 2 tyg pracuję w Monachium a 2 we Wrocławiu-nie narzekam. Za to bardzo często rozmawiam z Jezusem :D!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Podejrzewam że może chodzić o:
    1.Depresje,
    2.Brak miłości,
    3.Brak celu w życiu.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jeżeli przy wzroście 190 ważysz 75 kg to wyglądasz jak wieszak i pewnie będziesz miał emocje jak mesio cie zapnie od tyłu.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @11 A tak BTW, gdzie się podział Mesio i jego męska prostytutka Byczywąs? 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @6 A co się czepiasz, przecież nie ma tu słowa o Rydzyku

    0

    0
    Odpowiedz
  15. taaa, byłem na wsi,byłem w mieście,byłem nawet w budapeście-fszystko huj.pierdolisz jak potłuczony. a w pośredniaku byłeś?!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Mam dla Ciebie idealny patent aby zaznać emocji. Musisz, uważaj no, posmarować sobie odbyt sokiem ze świeżych jabłek. Następnie musisz nago wejść do lasu, znaleźć patyk, gniazdo os, i przypierdolić pierwszym w drugie. DAJ ZNAĆ JAK PÓJDZIE!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Znajdz cel w zyciu, albowiem tego Ci brakuje. Pokój bracie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. za dużo fappingu

    0

    0
    Odpowiedz
  19. A ja bym chciał mieć zero emocji tak jak np. Dexter Morgan i nic nie czuć bo te co mam i tyle ile ich mam rozpierdalaja mi system nerwowy i nie wyrabiam z nimi juz od dawna a nie mam jak sie zobojętnić

    0

    0
    Odpowiedz
  20. najlepszym wyjściem z sytuacji będzie popełnienie rytualnego samobójstwa po przez analhiri, czyli włóż sobie w dupe nogę od stołu i się powieś… ale przed tym zwiększ mase.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @6 No i wyszło Twoje ograniczenie, a pewnie masz się za bardzo elokwentnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Zaangażuj się do ekspertów Macierewicza, on zmieni twoje życie, będziesz miał cel i wiarę w zamach a potem zostań posłem i głoś, że wszystko przez Tuska.
    Houk!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @1 – dziękuje za radę ale nie skorzystam. Jestem zwolennikiem nowego ateizmu i nie wierze w żadnych bożków, a nawet wybiegam krok dalej – gdyby jezus żył w moich czasach – zabiłbym go osobiście. JPII też jest dla mnie żadnym autorytetem, a wręcz przeciwnie

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to nie miałbyś takich negatywnych emocji dlatego bo miałbyś pod dostatkiem dużo fajnych dupeczek modelek od lat 8 do 25 no a przestarzałe mamuśki i tłuste lochy też byś mógł miec tylko pytanie po co ? ja masz problem to bierz trzy stówy w zęby i zapraszam do naszego łódzkiego zakładu fabrycznego PS. taśma zapierdala jak nigdy dotąd.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @22 No to po co ta ściema o braku emocji? Sam napisałeś że je masz skoro jesteś w stanie zabić kogoś tylko dlatego że się z nim nie zgadzasz. Twój problem to nie brak emocji tylko brak celu w życiu odkąd odkryłeś że nie można wiecznie całej energii oddawać na zabawę i zabawki.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. E I jak z tymi osami poszło????

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @22 a co Ci zrobił takiego Jezus? Bo chyba nie oceniasz go po zachowaniu księdza.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. @22 i dlatego właśnie masz chujnie emocjonalną. Wydaje mi się, że w ogóle to masz nasrane we łbie skoro zabiłbyś kogoś. Eh!

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @22 Nowy ateizm-ja pierdole kolejne pranie mózgu. Ale ludzie są wygodni-zawsze coś wymyślą byle usprawiedliwić swoje wady i lenistwo.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowe życie Polska/USA

Czytam te wasze chujnie o emigracji i dopadła mnie przez to moja chujnia. Od 5 lat mieszkam w USA. Urodziłem się też w USA więc posiadam obywatelstwo i w świetle prawa jestem Amerykaninem/Polakiem. Po urodzeniu mieszkałem w USA przez 5 lat, później rozwód rodziców powrót do Polski. Mieszkałem u was(nas) 8 lat więc do ok 13 roku życia i powrót do USA. Więc jak łatwo policzyc mam ok 18 lat. Ale do czego zmierzam, moja chujnia to ciągle zmiany szkoły przez co straciłem 1 rok nauki. Oraz to że nie wiem kim jestem Polakiem? Amerykaninem? Własnie przyjechałem do polski do dziadków na kilka dni i jakoś mi tu obco znajomych nie mam bo wszystkich pamiętam jako 13 latków… A jak jestem w USA to cały czas siedzę na polskich stronach czytam polskie książki itd. Po powrocie do USA było strasznie chujowo z językiem problemów nie miałem ale i tak patrzyli na mnie jak na obcego teraz jest już ok. Więc nie myślcie sobie że jak wyjedziecie to będzie tak kolorowo. A jeśli chodzi o kasę to za granicą żyje się lepiej. Mnie zszokowało to że w weekendy ojciec zabierał mnie na tor, jeździliśmy motorami, chodziliśmy na mecze itd. W Polsce matka robiąc co mogła nie dawala rady zapewnic mi tego co mialem tam. W wieku 14-15 lat byłem zachwycony życiem w Ameryce. Jednak teraz już nie widzę różnicy. Wszędzie te same mniejsze lub większe problemy i tak dochodze do wniosku ze mam chujowe życie. Chujnia

55
60
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Chujowe życie Polska/USA"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś młody i cały świat przed Tobą. To jak będzie wyglądało Twoje życie zależy od Ciebie. Więcej optymizmu-niesamowicie pomaga modlitwa do Jezusa :D. Jest ciężko każdego dnia zmagać się z przeciwnościami losu ale modląc się i prosząc Anioła Stróża o wstawiennictwo nie jesteś sam 😀 POWODZENIA w życiu 😀 !!!

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Możesz być pewien jednego, tu nie ma po co wracać. Ciesz się z obywatelstwa, bo masz więcej ścieżek otwartych niż zwykły Polak.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Ja też jestem obecnie w Usa i cudów nie ma. Nie było w Polsce, nie było za granicą. Więc nie rozumiem co niektórych z was. Wszędzie przecież dobrze gdzie nas nie ma. Zmieńcie mentalność i moze wtedy będzie mniejsze narzekanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Młody jesteś, nie wiesz jeszcze czego chcesz. Kiedyś to docenisz, że masz takie możliwości. Twoja matka też pewnie pluje sobie w brodę, że zmarnowała życiowe szanse na lepsze życie i nie mówię o rozwodzie, a o powrocie do pl.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Zwiększ masę !

    0

    0
    Odpowiedz
  7. dobra chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dokasnie tak jest. Ludziom sie wydaje ze wyjazd to jakies lekarstwo a problem jest w nich..

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ojczyzna twoja, tam gdzie Serce twoje. Z resztą kto powiedział, że nie można mieć podwójnego obywatelstwa? Do miejsca zamieszkania musisz się po prostu przyzwyczaić. Jak wiesz, na początku jest trudniej a potem z górki. Młody jesteś, dasz radę. Pozdrawiam NN.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Treść myśli które tworzymy są naszą rzeczywistą chujnią, nie ważne gdzie mieszkamy, co robimy i ile mamy lat, cała reszta jest do ogarnięcia jeśli od czasu do czasu dostrzeżemy jasną stronę życia, w innym przypadku ulegamy tej autohipnozie i niezdrowym emocjom które dla naszego umysłu są jak emocjonalna Viagra, stale stymulując go do niezadowolenia. Nie traktuj życia zbyt serio, nikt jeszcze nie wyszedł z tego żywy.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Bo zycie ogolnie biorac jest bardzo chujowei konczy sie krzyzem, czyli bezpowrotnym koncem. Poza tym mlody czlowieku, w USA przecietni ludzie nie maja praktycznie na nic czasu. Posiadanie czegos, tragicznie rozdmuchana konsumpcja, zalew elektronicznego smiecia, smiecie na wszystkich telewizyjnych kanalach, brak czasu na cokolwiek. Nie zapominajmy, ze w USA nie ma praktycznie urlopow, oprocz zdaje sie 7 dni w roku. Dojezdzanie do roboty jest czyms normalnym, ale jesli dojezdzasz 2 godzinie w jedno strone i 2 w druga, to po przyjezdzie do domu pozostaje tylko zjesc cokolwiek, umyc sie, pojsc do toalety i polozyc sie spac. Rozmowy z dziecmi, rodzina, jesli sie takowa posiada, praktycznie nie maja miejsca, moze w niedziele czy jakies swieto. Wsrod przecietnych Amerykanow poziom ogolnego wyksztalcenia jest jedna katastrofa. Rozmowy o sensownych sprawach (kultura, polityka, sztuka, teatr, problemy globalne, cywilizacyjne itd.) praktycznie nie sa mozliwe. Jst to chore spoleczenstwo, spoleczenstwo schylkowe, dekadencja. Dorosli wyjezdzajacy na emigracje do USA praktycznie beda tam zawsze obcy i o zapuszczeniu jakichkolwiek korzeni mowy nie ma. Jezyka natomiast w stopniu przyzwoitym udaje sie opanowac tylko niewielkiej garstce. Cokolwiek sie mowi o Europie Zachodniej, to jest pomimo wszystko troche lepiej. Rozsadny, inteligentny, wyksztalcony czlowiek, z otwarta glowa, decydujacy sie na wyjazd do Stanow, nigdy tego panstwa tak naprawde nie zaakceptuje i NIGDY nie bedzie sie tam czuc tak naprawde dobrze, u siebie.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. poczekaj aż weźmiesz kredyt n 30 lat wtedy poczujesz delikatną różnicę

    0

    0
    Odpowiedz
  13. od Autora. Dzięki za wsparcie jutro wracam do USA jak kiedyś będę w Polsce to zapraszam was wszystkich na piwo. A i zakładam bloga adresu oczywiście nie podam ale jak ktoś kiedyś na niego trafi i ogarnie że to ja tam piszę to ma 2 piwo :)No i na chujni też się jeszcze odezwę. Pozdro B7

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @10 ma dużo racji, ale nie całkiem. Pare rzeczy się nie zgadza, a czym się różnią ludzie w USA od ludzi w Polsce – rdzenni jankesi są bardzo mili i uprzejmi, cieszą się gdy sąsiadowi się coś uda, a nie na odwrót jak to ma miejsce w polsce. Ale z tym brakiem czasu to fakt, aczkolwiek dotyczy się to pracy fizycznej – pracownicy umysłowi robią normalny etat i mają czas na wszystko. bardzo dobrze powiedział to komentarz nr. 11 – tutaj, w USA są bardzo wysokie podatki, więc często imigranci wpierdalają się w kredyt na 30 lat na najczęściej dom, żeby móc z czego odprowadzać podatek, bo inaczej tzw. morgeć by ich zjadł. Grunt żeby się z tym pogodzić – to lajt, ale najbardziej wkurwiający są górale którzy nakupują sobie acur i infiniti, wezmą kredyt na 30 lat a potem płaczą że w ameryce przejebane bo trzeba robić a oni chcieli by wrócić do chujolandii, kurwa nikt im nie kazał brać kredytu

    1

    0
    Odpowiedz
  15. i znów chujnia. Nie wszyscy górale są tępi i narzekają i nie wszyscy w USA płaczą. Ja skończyłem UJ jestem z Podhala, byłem Stanach i większość rodziny tam mieszka. Ale komentarz 10 pasuje do mnie. Nie czułem się tam dobrze co innego we Francji czy nawet Rumunii

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @10,

    Powiedziales duzo prawdy ale rownie duzo nie prawdy i naiwnych mitow…W Polsce pokutuje mit dla naiwnych o „wyksztalconych Polakach i durnych Amerykanach”…. Hahhahaha prawda jest diametralnie odmienna. Spoleczenstwo polskie i to juz od wielu lat to spoleczenstwo nie czytajacych ignorantow lub po prostu glupkow. Zachecam do Google i wyszukania 6 stronicowego raportu Biblioteki Narodowej odnosnie poziomu czytelnictwa w Polsce w roku 2012 to wtedy moze wam sie oczy otworza. Raport nazywa sie „Społeczny zasięg książki w Polsce w 2012 r”. Oto kilka faktow z tego raportu: tylko 39% Polakow czytalo cokolwiek w roku 2012, to oznacza iz 61% Polakow nie czytalo ABSOLUTNIE ZADNEJ KSIAZKI w roku 2012!!!!!!!!… 34% Polakow z wyksztalceniem wyzszym nie przeczytalo w 2012 r nawet JEDNEJ KSIAZKI!!!!… 17% z tych wyzej wyksztalconych nie czytalo ZADNEJ PRASY przez caly rok 2012!!!… 20% tego „kwiatu” inteligencji polskiej nie jest w stanie przeczytac dluzszego artykulu w prasie lub tekstu o objetosci 3 stron w ciagu miesiaca!!!!… Tylko 11% Polakow czytalo minimum 7 ksiazek w roku 2012…To sa szokujace dane swiadczace o wtornym analfabetyzmie, postepujacym zidioceniu i galopujacej ignorancji. I gdyby ktos to prubowal roztlumaczyc to elektronicznymi formami przkazu to jest w bledzie poniewaz ten sam najnowszy raport BN stwierdza: „Tylko 2% osób nieczytających w 2012 r. kiedykolwiek czytało e-booka.” Co to oznacza? Ano to iz matoly kotre nie czytaja ksiazek nie czytaja rowniez ich w formie elektronicznej… Takie sa fakty o Polsce. Jakie o tzw. „glupich Amerykanach”? Wedlug badania Pew Research Center’s Internet & American Life: Reading Habits Survey za ten sam rok 2012 sa one nastepujace: 75% Amerykanow w grupie wiekowej od 16 lat w gore czytalo jakas ksiazke w roku 2012 (porownaj to z Polska przeciwnoscia gdzie 61% nie czytalo zadnej ksiazki). Z tej 75% grupy czytelnikow 61% Amerykanow czytalo ksiazke drukowana a 23 % ksiazke w formacie ebook. Takie sa fakty a nie mity. Amerykanie sa daleko bardziej oczytani i przez to wyksztalceni aniezeli Polacy. W USA sa masowo popularne tzw Book Clubs gdzie ludzie czytaja te same sksiazki i je dyskutuja.

    1

    0
    Odpowiedz

UK/PL

Ostatnio pojawiło się sporo wpisów o emigracji, mój problem również tego zjawiska dotyczy. Problem leży nie w wyjeździe, ale w powrocie. Wyjechaliśmy nie tak znowu dawno do UK z zamiarem osiedlenia się na stałe. Teraz coraz bardziej skłaniamy się ku powrotowi. I to jest nasza chujnia. Nie ma do czego wracać. Wspaniałe państwo wygania swoich obywateli trudnymi warunkami życia, a kiedy człowiek już wyjedzie, decyzja o powrocie wydaje się niemal samobójcza. Spory dylemat, pieniądze i standard/łatwość życia lepsza, ale tęsknota pozostaje. Chciałoby się wrócić, ułożyć życie w swoim kraju, z rodziną i przyjaciółmi, jednocześnie zdając sobie sprawę, że wiążę się to z powrotem do zgoła innej sytuacji materialnej tzn. zarobków Europy wschodniej i cen Europy zachodniej.

60
51
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "UK/PL"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, idealnym wyjściem byłoby tam pracować a mieszkać w Polsce ale na razie jest to niemożliwe, wcale się wam nie dziwię bo 3/4 rodowitych Brytoli też ma dość życia w UK i wcale nie chodzi tu o pieniądze jak naszym rodowitym malkontentom.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Tesknota za czym? za przyjaciolmi? pewnie tyraja za grosze, sa zestresowani wiecznymi problemami ze zwyklym utrzymaniem rodziny na normalnym poziomie zycia- watpie zeby mieli czas na piwko z kumplem. Tesknisz za rodzina? z rodzina to jest dobrze ale na zdjeciu. Policja jest podejrzliwa i wredna, czepiaja sie wszystkiego. Czlowieku daj spokoj do czego chcesz wracac. Jak zostaniesz to twoje dzieci beda mialy duzo lepszy start w zyciu.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Pomimo wszystko konczy sie to pomimo wszystko, mimo wiekszych pieniedzy poz a swoim Krajem, mniejsza czy wieksza katastrofa, kacem psychicznym, jakims trudnym do okreslenia niezadowoleniem itd,. jezeli jedynym argumentem za taka decyzja (emigracji) sa tylko i wylacznie pieniadze. Nie zapominajmy,ze wielu ludziom na Zachodzie, rowniez obywatelom tych krajow takze, i to wcale nie tak rzadko, az tak cudownie sie nie wiedzie, nawet jezeli maja jako taka prace i dach nad glowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Chciałoby się związać swoją przyszłość ze swoim krajem, a nie z krajem obcym i tak naprawdę teraz już niczyjim, dobrze trzeba się zastanowić przed wyjazdem, pare niewygodnych pytań zadać, żeby nie obudzić się w sytuacji z której każde wyjście jest tym gorszym

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zgadzam sie z 2, wszedzie dobrze gdzie nas nie ma. A nikt sobie nie zdaje sprawy ze jadac do UK lub innego kraju zachodu do roboty jest kolejnym lbem ktory tylko obnizy pensje i podniesie ceny, bo zwiekszy popyt. I na zachodzie zalew imigracji spowoduje: niepokoje spoleczne (juz teraz sa). Spadajace pensje – najgorze poziomy realnych zarobkow od 20 lat. Oraz podwyzke cen – w Lndynie produkty drozeja srednio raz na 3 miesiace o ok. 5% !!!
    A paliwo kosztuje 1,5 tyle co w polsce

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @2 „Pracowac tam, a mieszkac w Polsce”. Sprawa prosta – idz plywac na statki.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. zamieszki i w ogóle krwawe mordy, 5% na kwartał to 20% na rok, 100% pięć lat… ad6, nie pal tego świństwa bo mózg drenuje…(i nie czytaj starych podręczników ekonomii bo w rzeczywistości są chuja warte)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @8 Albo jako pilot latający do UK. 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  10. E tam @3 pierdolisz. Ja może i tyram za grosze bo mam 2500 na rękę, ale pracę mam fajną od 8-16, fajna atmosfera. Żona też pracuje, mamy dziecko. Mam czas na browar bo weekendy mam wszystkie wolne i 2-3 razy w miesiącu spotykam się z kumplami i nie jest to jakiś dla mnie wielki wysiłek finansowy czy problem ze znalezieniem czasu. Chodzą sobie na siłkę, czasem na basen, czasem jest stres rzeczywiśćie bo nasze państwo to nie bajka ale… no kurwa gdzie nie ma stresu, co? Byłem 3 lata w Londynie więc wiem jak tam jest. Pieniądze rzeczywiście lepsze, ale jeżeli miałbym mówić gdzie mam więcej czasu to zdecydowanie w Polsce. U nas właśnie zarobki słabe są przyczyną wszelkich chujni, bo pomimo, że dobrze mi tu w PL to wkurwia mnie że za dużo odłożyć nie mogę, a w Anglii nie było z tym problemu. Jak chcę coś mieć więcej muszę robić fuchy jak jest okazja. Jak mam okres „fuch” to rzeczywiście mam mało czasu. Ale na przykład na wiosnę tak wykręciłem z tych fuch kaski, że żeśmy z rodzinką sobie na 4 dni na wyprzedaże do Londynu skoczyli 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wolałbym popełnić samobójstwo mój drogi chujowiczu… Ten kraj za 20-30 lat zniknie z mapy bo go skurwysyny pod młotek Niemcom i Ruskom dadzą. Na kolegów i ludzi którzy tutaj zostali nie patrz ,bo oni będą wtedy jebać nie za pieniądze a za talerz zupy z pokrzyw! Malkotenci ci którzy wyjeżdżają ,mówią a prawda jest zupełnie inna. Jebać ten kraj i bycie patriotą bo nic już z niego nie zostało. Pozdrowienia od chujowicza z Londynu

    0

    0
    Odpowiedz

Zbiorowa emigracja

Witam. Czytam te ostatnie posty, tematem przewodnim owych wypocin staje się chęć opuszczenia Polski z takich lub innych powodów. Jeden nieudacznik z drugim pokończyli wielkie studia humanistyczne aż tu nagle obudzili się z ręką w nocniku, stwierdzając, że nie ma roboty dla nich w żadnym zawodzie. Wszyscy temu są winni, tylko nie oni sami. Stawiając w postawie roszczeniowej żądają zatrudnienia, którego i tak nie otrzymają. Jesteście wyrzutkami społeczeństwa, niezaradni życiowo bez żadnych szans na prawidłową egzystencję. Jeśli chcecie wyjechać to proponuje najlepiej na hulajnodze do Ugandy. Polska nie potrzebuje takich odpadów w swoich granicach. Wymagamy obywateli o klarownych poglądach nie bojących się wyzwań, którzy mogą na swój sposób pomóc swojej ojczyźnie. Chujnia i śrut życzę przyjemnej podróży oraz dobrych wiatrów, pozdrówcie ode mnie tubylców i kanibali.

44
114
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Zbiorowa emigracja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Brutalne, ale szczere i prawdziwe.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Ale ty jesteś pojebany

    2

    0
    Odpowiedz
  4. a ty pozdrów głupich polityków, szefa jebiącego cię w odbyt, panie z urzędów, kolejki do lekarzy, skarbówke podpierdalającą ci 20% mamony i kogo tam jeszcze chcesz. Polska jest z Ciebie dumna, howgh

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Kolego jesteś tak głupi czy nie potrafisz czytac? 2 z 3 ostatnich postów o emigracji napisali ludzie z wykształceniem na bardzo wysokim poziomie a nie po studiach humanistycznych… Dobra kurwa wyjaśnię Ci o co im chodzi… Po co zarabiac w tym zjebanym kraju 2tyś jak za granicą za tą samą pracę dostaniesz 3tyś euro a ceny mamy takie jak za granicą. No chyba że dla Ciebie kasa to nie wszystko i chcesz jebac do 70 lat po 12h dziennie za gówno nie pieniądze… to proszę bardzo twój wybór.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. do autora – jeżeli rościsz sobie prawo do nazywania ludzi których nie znasz wyrzutkami i odpadami, to mam nadzieje, że wyjedzie ich jak najwięcej zostawiając w kraju samych takich frustrato-patoli jak Ty. Wtedy będziesz wśród sobie podobnych zaradnych i potrzebnych mógł wydalać podobne czaro-białe wizje świata. Swoją postawą udowodniłeś właśnie przyszłym emigrantom dlaczego jest tutaj tak chujowo, dwa. pokazałeś, że jesteś kolejnym z miliona innych powodów dla których warto wyjechać i nie przyznawać się, że jest się z tego samego kraju co autor chujni.
    A tak na serio to myśle, że powinieneś się leczyć.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. ssij łeb! dłuuugo i mocno cmok 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. mam nadzieje, ze to kiepska prowokacja. państwo powinno zapewnic pracę każdemu czlowiekowi po studiach wyzszych(i nie tylko)- ktos jest gorszy kiedy studiuje pedagogikę czy psychologię? zreszta nawet gdy jest sie inzynierem nie zawsze zarabiasz kokosy. sory stary, jebnij sie w leb, bo nie kazdy chce isc na np. medycynę

    0

    0
    Odpowiedz
  9. po co zaraz Uganda. Piękny kraj, ale wystarczą Niemcy. Tam już można żyć normalnie. I hulajnoga? Za dwie, trzy pensje będzie kilkuletnie auto, więc po co się wygłupiać? Coś Cię od środka zżera, kolego… Nie nerwujsa…będzie dobrze…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Człowieku sam jestes odpad.Napisałes to specjalnie aby zdenerwowac ludzi.Pocałuj sie w dupe.Skoro taki ”mądry” jestes napewno potrafisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zobaczymy jak skończysz gimnazjum, czy będziesz taki mądry!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A ja zapytam tak: pracowałeś kiedykolwiek za granicą chodź przez 2-3 miesiące?Jeśli nie to się nie wypowiadaj,bo nie masz porównania tej polskiej,zrąbanej rzeczywistości,do zachodniej normalności.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. No nieeee kurwa następny taki nudny i stary komentarz niedoroba
    Mówię wam ludzie jak ci mądrzejsi wyjadą to tylko takie zjebane pomioty patologii społecznej zostaną w Polszy. Wliczając łysych kiboli itp

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Popierdoliło ci się w główce lekko od tego swojego ukochanego kraju.
    Mianowicie w normalnym kraju na studia zapierdalają tylko ci wybitni, którzy chcą wydać sporo kasy na swoją edukację.
    Ci mniej ambitni, albo po prostu potrzebujący hajsu idą do pracy i w tej owej pracy stać ich na wszystko, na godne życie, na opłatę mieszkania, samochodu, rachunków.
    W Polsce na takie życie ma szansę tylko dobrze wykwalifikowany fachowiec albo człowiek po studiach technicznych.
    Normalny człowiek bez studiów w Polsce klepie biedę. To za dużo by zdechnąć z głodu i za mało by żyć wygodnie, spokojnie, cieszyć się życiem.
    Tak więc skończ się kurwa tak wielce mądrzyć, bo nie dostrzegasz chujowości tego kraju. Porównaj sobie siłę nabywczą pieniądza w uk do pl i potem zacznij frajerze toczyć dyskusję. 1 nie pozdrawiam. P.S nie jestem studentem.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Troche pierdolisz, wiesz? Ja mam ukonczone w Polsce niezle studia- weterynarie. Pracowalem w Polsce za marne grosze. A poniewaz jestem zaradny, staralem sie tu i owdzie wyjsc na swoje.Nie szlo ni chujaszka, zeby za pensje wyzywic rodzine. A dzis? Pracuje od 12 lat w klinice dla zwierzat w Hamburgu. Na reke mam dokladnie 6 razy tyle, co w OJCZYZNIE. A praca milsza, lepiej udoskonalona, wszystko dziala sprawnie i pelna kultura. Zrobilem dodatkowe uprawniena, znam metody diagnostyki i operacji, o jakich polskim lekarzom weterynarii sie nie snilo. Nie gadaj takich bzdetow, bo flaki sie wywracaja.Polska to kraj dla przegrancow.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Rozumiem, że twoją chujnią w tej chujni jest taka sama chujnia jak chujnia kolegów? Też jesteś nieudacznikiem i dowartościowujesz się pisząc taką chujnię? Oni przynajmniej mają swoją chujnie i piszą o swojej chujni. Chuj ci do tego. Moralizator się znalazł. Najgorsza chujnia jaką czytałem :/
    PS Jest tu jakiś admin??? Bo przecież to nie ma nawet znamion chujni.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Bo wszyscy piszą tu o swoich wyobrażeniach a nie doświadczeniach, 90% tych którzy zdecydowali się z różnych powodów opuścić ten kraj będąc tutaj obsesyjnie myśli jak jest tam a jak już tam są to ciągle myślą jak jest tu i tak naprawdę nigdy nie są w stanie zintegrować się z tubylcami w pierwszym pokoleniu gdziekolwiek by się nie znaleźli do wszystkiego przykładając miary których używali w Polsce. Nie rozumieją mentalności ludzi wśród których się znaleźli, czują się zakompleksieni kiedy na każdym kroku każdy daje im odczuć że że są na niższym szczeblu drabiny społecznej i drażni ich nawet fakt że mało kto przenosi tutaj zażyłości z miejsca pracy na grunt towarzyski czując się obrażeni nawet jak kolega z pracy udaje że ich nie zna kiedy przypadkiem spotkają go supermarkecie, metrze, restauracji czy innym miejscu. Frustracja narasta gdy awans ekonomiczny okazuje się nie tak wielkim skokiem na jaki liczyli i gdy nagle okazuje się że nie załatwia to wszystkich problemów życiowych, często wikłając ich w spiralę wieloletnich kredytów do spłacenia. Przed wyjazdem każdy posiada fragmentaryczną i niepełną wiedzę o miejscu w którym zdecydowali się odmienić swój los, wszystko działa na zasadzie – głuchy słyszał jak niemy mówił że ślepy widział, przeczytali coś tam w jakichś książeczkach albo w sieci, słyszeli coś tam od znajomych, którzy w dużej mierze starają się nie powiedzieć szczerze wszystkiego no bo przecież przyjechałem tutaj udawać człowieka sukcesu któremu się powiodło na zachodzie i nie zamierzam dać nikomu satysfakcji przyznając że prowadzę całkiem przeciętne życie. Można jeszcze zrozumieć kogoś kto wyjeżdża w akcie desperacji, po długotrwałym bezrobociu do jakiejś nieskomplikowanej pracy fizycznej, nawet jeśli posiada wyższe wykształcenie i tytuły naukowe, wiadomo różnie w życiu bywa, ale jeżeli ktoś prowadzi w miarę ustabilizowane życie zawodowe, rodzinne i towarzyskie powinien taką decyzję bardzo dokładnie wyważyć i zastanowić się czy rzeczywiście ten Zachód aż tak bardzo warty jest mojego zachodu. Nie wiem czy dzisiaj można jeszcze wymagać od kogoś jakichś klarownych poglądów jak żąda autor tego wpisu, w dzisiejszych czasach zwłaszcza wśród ludzi młodych dominuje raczej chęć do hedonistycznych uciech niż do poświęceń, każdy chce się bawić, bawić a po zabawie dalej się bawić a wiadomo z takim trybem życia związane są określone wydatki i w tym sensie kraje które jawią się jako atrakcyjniejsze ekonomicznie stają się marzeniem i snem do urzeczywistnienia i to jest głównym paliwem które zapala nasze pragnienia, cała reszta jest przy okazji i nie mogę się zgodzić się z autorem że prawdziwe wyzwania są tu na miejscu, jeżeli ktoś znajdzie je w innym miejscu i potrafi je realizować w rozumny sposób i dobierając właściwe proporcje ma prawo do tego, pomóc ojczyźnie równie dobrze można przebywając za granicą przez jakiś czas bądź nawet na stałe na różne możliwe sposoby i chociaż wiadomo że pieniądze szczęścia nie dają to jednak pomagają się bez niego obejść, tak więc jeżeli ktoś uważa że czeka tam na niego zdecydowanie lepsza przyszłość i zrealizuje swoje cele nie powinien się zbytnio ociągać, wrócić też zawsze można.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Wiesz co Ci powiem? Weź się pierdol i skończ lepiej najpierw zawodówkę. Nikt do nikogo nie ma postawy roszczeniowej tępa sztuko. Życie i warunki życia są w Polsce chujowe stąd każdy wykształciuch nawet ścisłowiec (zapraszam do analizy postów sprzed ostatnich 2 miesięcy) spierdala z Polskiego kurwidołka czym prędzej. Śmię twierdzić, że autorem tego postu jest albo Kaczyński albo Tusk. I kretynie/kretynko na zachodzie państwa zapewniają pracę i godne warunki do egzystencji niezależnie od ukończonego kierunku.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Poco od razu obrażać ludzi?!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Masz coś do humanistów? To spróbuj skończyć filologię polska na dobrej uczelni np albo nie wiem prawo czy coś bo mnie z kolei wkurwia to ciągle opluwanie humanistów przez inzynierka z magisterkiem jednego z drugim jak coś w w ryj dać mogę dać i w ogóle idź stąd

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @18- brawo, jedyna rozsądna wypowiedź od kilku stron…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. ad 5. Bardzo ladny i rzeczowy komentarz, wysoki poziom wypowiedzi daleki od hamstwa jednak z mocnym przekazem, az milo bylo przeczytac.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. ’Wymagamy obywateli o klarownych poglądach nie bojących się wyzwań, którzy mogą na swój sposób pomóc swojej ojczyźnie. ’ Wy czyli kto?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Powiedz lepiej głąbie, który ze sławnych polaków z przeszłości (nie mówię o obecnych wylansowanych przez media oszustach) nie spędził części życia za granicą?

    0

    0
    Odpowiedz
  25. wyczuwam ból dupy i trzy paski w dresie

    0

    0
    Odpowiedz
  26. To Pan Panie Tusek?

    0

    0
    Odpowiedz

Uczciwy debil

Tak, to ja nim jestem! Próbuję sprzedać samochód, który nie jest już nowy więc jakieś swoje wady ma, a jak ktoś zadzwoni to ja wszystko mówię co z nim nie tak, jakbym odradzał to auto. Dodam tylko, że za tę cenę i tak się bardzo opłaca go kupić, ale ludzie, choćbym za darmo go oddawał, to liczą na ideał i odstraszy ich jedna przysłowiowa ryska wspomniana przez telefon przez właściciela bo kupcy lubią jechać przez pół Polski po pseudoideał i rozczarować się na miejscu lub kilka dni po zakupie. Ja nie chciałbym żeby ktoś mi wcisnął gówno i z dobrego serca informuję o wadach potencjalnych klientów, jeśli już o nie zapytają, a później jestem za to w dupę kopany!!!
Żeby kilka miesięcy sprzedawać auto, za które chcę pół ceny to już coś nie tak… Pleśń i trociny!!!

70
61
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Uczciwy debil"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. człowieku, nie ma sensu! mów ze cos tam i td bo ludzie lubią sami zeby im kit wciskac. najwyzesz zejdx z ceny jak chcesz zachowac czyste sumienie bo inaczej rocznik Ci puknie a nie sprzedasz

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Reklama dźwignią handlu

    0

    0
    Odpowiedz
  4. hehe tylko pamietaj o zmiejszeniu przebiegu tego samochodu bo jak bedzie ponad 200 000 to juz nikt go nie kupi 😀 taka rada.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. cofnij przebieg, odpicuj troszkę i pójdzie, na to zjebane społeczeństwo nie ma rady, ludzie wolą kupić ideał by potem móc narzekać latami jacy to sprzedający są nieuczciwi, handlarze pomyśleli o tym już dawno i dlatego tyle zarabiają

    0

    0
    Odpowiedz
  6. a co masz do sprzedania ??
    Daj jakiś namiar na siebie!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. POdoba mi się Twoja uczciwość:) Jakby wiecej ludzi bylo takich jak Ty, to nasz kraj byłby mlekiem i miodem płynący.
    Niestety rzeczywistość jest zupełnie inna.
    Jak chcesz być fair wobec kupujących, mów przez telefon, żeby przyjechali sobie obejrzeć, bo nie masz czasu gadać a auto jest warte swojej ceny. Na pewno przyjadą obejrzeć, a wtedy na pewno znajdzie się kupiec. Powodzenia. Szacun za postawe godną godnego człowieka:)

    1

    0
    Odpowiedz
  8. ad6. Zgadzam się-takich ludzi jest jak na lekarstwo! Wszyscy by tylko oszukiwali za kasą a nie widzą że ich postępowanie nieuczciwe później odbija się na nich i tą kasę muszą i tak wydać jeszcze szybciej niż ją zarobili. Trzymaj się! Świat nie potrzebuje cwaniaków i naciągaczy!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wstaw komis, sumienie czyste a oni odpicuja

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A tak po zatym, najlepiej kupić auto w salonie, przejechać 300-400 tys cofnąć na 10 tys rocznie, i sprzedać, potem znów nowy. Powiem wam ze to się opłaca.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ad9. Mnie nie namówisz na nówkę z salonu za 80 tys. W tej cenie mam 3-4 letni mega wypas!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mam dokłądnie tak samo, sprzedaję motocykl z lat 70 tych i wiadomo jaki on jest, o wszystkim mówię co jest złego i co trzeba zrobić, do tego cena niska ale i tak sie nie podoba. Najlepiej sprzedać jako 100% sprawne za 2x większą cene i jebać tych, którzy to kupią..

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jesteś po prostu dobrym człowiekiem. Tylko Polak Polaka potrafi tak pięknie zrobić w chuja i jeszcze się tym szczycić, że wcisnął rodakowi zajechane gówno które rozpierdoli się za 2-3 miesiące. Ostatnio mój znajomy miał taki problem, kupił auto w którym po niespełna pół roku okazało się że jest zajechany silnik. Zresztą sam kupując samochód trafiałem na takich cwaniaków że głowa mała. Przyprowadzają jakieś rozklekotane lumpy, wyplakowane tak ze aż strach zapałkę zapalić w środku i wciskają ci kit o tym jaki to niezawodny wóz, jak to stary niemiec do kościoła i na zakupy nim jeździł… kurwa, ja bym tak nie potrafił. Wciskać komuś kit w żywe oczy. Chuj że zawieszenie klekocze jak gitara basowa Steve’a Harrisa a z tłumika leci niebieskawy dym. W tym kraju nigdy nie będzie normalności przez tego typu cwaniaków.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @11 Potrafiłbyś tak?! Swoją drogą motocykl z lat 70-tych ma duszę i lepiej żeby kupił go ktoś kto to rozumie niż jakiś gimbuz.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. nie warto być uczciwym dla człowieka bo i tak Cię kopnie w tyłek.. zacznij być nieuczciwy i tyle w sensie niedosłownym, po prostu nie mów wszystkich szczegółów wad Twojego samochodu tu już nie chodzi nawet o auto tylko o wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Podziwiam uczciwość. Nie martw się, na pewno jakiś kupiec się znajdzie i ją doceni. Moi znajomi mechanicy robią dokładnie oswrótnie niż ty- kupują jako takiego rzęcha, odpicują, zaszpachlują co trzeba, pojeżdżą kilka miesięcy i sprzedają za podwójną cenę, i dawaj następny. I wiesz co? Za chuja bym nic od nich nie wziął.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Podaj link do tego samochodu

    0

    0
    Odpowiedz

Dlaczego muszę opuszczać kraj moich przodków?

Chciałem, no kurwa chciałem ale się nie da. Robiłem co mogłem żeby jakoś tu żyć , cały czas powtarzałem w myślach że kiedyś będzie lepiej jak nie teraz to za rok. Ale wiecie co? Kurwa nie jest i nie będzie. Skończyłem studia(do łatwych się raczej nie zaliczają) i jako inżynier budownictwa znalazłem „pracę”. W tym zawodzie wymagane są uprawnienia w moim przypadku 2 lata. Przez 2 lata zapierdalałem jak chińczyk w fabryce lalek, praktycznie po 12h + soboty za 1800zł(robotnicy po zawodówkach zarabiali po 3200zł). A ja robiłem dokładnie to co oni tylko że miałem za sobą 5 lat studiów.(Idź na studia mówili będziesz więcej zarabiał mówili) no ale kto kurwa powiedział że będzie łatwo? Po 2 latach zdobyłem uprawnienia i myślałem że chujnia się skończy ale nieee. Chciałem założyć własną firmę kurwa mać jaki naiwny byłem musiał bym zaciągnąć kredyt na sprzęt i wynagrodzenie pracowników i spłacać go prze następne 6 lat. Nie licząc setek pozwoleń itd. No ale chuj nie zrezygnowałem i znalazłem pracę a szukałem jej przez rok. Wynagrodzenie 3800zł ale tak jak poprzednio zapierdalam po 12h budowy rozsiane po całym kraju jak trafi się coś większego to nie jest źle ale jakieś małe gówno gdzie pracuje 2 lokalnych żuli z czerwonymi nosami to muszę jeszcze za nich zapierdalać bo jak coś się spierdoli to będzie na mnie bo kto nadzoruje budowę? Ale nic egzystowałem tak do soboty kiedy to spotkałem kumpla ze studiów. Okazało się że zarabiam tyle co on tylko on ok 4000 euro myślę chuj kłamie sprawdzam w necie i się okazuje że nie. Aż mnie coś w sercu zabolało…
KONIEC KURWA KONIEC !!! Pakuje się i mnie tu nie ma kraj bez perspektyw wszyscy zachowują się jak by im właśnie ktoś matkę zgwałcił, zero uprzejmości,zero logiki, chcecie żyć jak w Afryce od 1 do 1 byle by przetrwać? Ja mam dość. CHUJNIA!!!!

101
64
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Dlaczego muszę opuszczać kraj moich przodków?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak tu czytam ostatnie wpisy to odnoszę wrażenie że to jest jakaś strona dla potencjalnych emigrantów niż dla ludzi z problemami. Czy tu jeszcze kiedyś ktoś napisze że go chuj boli albo że pizda swędzi? No nie róbcie takich problemów, dzisiaj świat stoi otworem, każdy może jechać gdzie chce, Polacy do Anglii, bo ich zarobki wkurwiają, Angole do Hiszpanii albo innej Tajlandii, bo ich pogoda wkurwia, samoloty startują co parę minut, więc co za problem? Dawniej to można tylko było sobie pomarzyć żeby gdziekolwiek wyjechać, nawet w celach turystycznych, paszportami rządził wielki brat a dzisiaj po całej Europie można włóczyć się nawet bez paszportu i każdy może na własną rękę szukać własnego miejsca na tym świecie, kto powiedział że jak się urodziłem w Pierdziszewie to muszę w nim umrzeć? Życie jest za krótkie żeby go wypełniać takimi dramatami, wiem coś o tym bo jestem już po 80-tce i sam niedługo kopnę w kalendarz.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. TAK, gońmy wszyscy za kasą bo potrzebny nowy ajfon, tv 100cali, wypasiona bryka i uj wie jeszcze co. Żal mi ludzi zmanipulowanych przez dzisiejsze korporacje-serio!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ceny zachodnie, wypłaty w złotówkach.
    Sami Niemcy przyznają, że już dawno przestało im się opłacać przyjeżdżać do Polski kupić coś taniej. Obecne ceny są bardzo zbliżone do tych w UK czy w Niemczech, a niektróre nawet dużo tańsze i lepsze jakościowo.
    Jesteśmy jebani w dupę i tyle, nie ma żadnego wytłumaczenia innego, jedni z was spinają poślady i udają, że fajnie się żyje, inni cierpią i uciekają, jeszcze inni cierpią i chcą zmieniać kraj, ale wtedy przeszkodą są…ludzie. Jak ja tłumaczę, żeby dać dojść do władzy KNP to jestem zjeb i małolat, tymczasem profesorowie uczelni i ekonomiści sami go popierają. Ale gówno warty Polak i tak mi mowie, że jestem zjebany i tylko PIS.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak powiedzial pewien medrzec Europy dzieki ktoremu to zawdzieczasz: „nie chcem ale muszem”. W bulu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. to spierdalaj. ludzie myślą, że jak mają studia to państwo ma zapewnić robotę minimum za 5tys. No i nie fizyczną rzecz jasna, bo „nie po to robiłem studia”. Jedź zagranicę i rób za murzyna za trochę lepsze pieniądze. Tak za murzyna, bo polacy są w europie traktowani już gorzej niż żydzi i rumuni. Można powiedzieć, że polaków traktuje się jak bydło. Ale jak ci się wydaje że czeka na ciebie raj to nie pierdol tylko ganiaj w podskokach do tego raju. będziesz klepał taką samą bidę frajerze.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ament! U nas 2tys, gdzieś 6tys, u nas 4tys, gdzieś 10tys. A na koniec dodam, że w Holandii widziałem mieszkania w centrum wielkiego miasta w cenie niższej niż we Wrocławiu. Wypadało by KURWA dodać na koniec!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Taka prawda, w Polsce jestesmy murzynami, ja mam 3k zlotych netto i wiem jaka to nedza. Niedawno pisali, ze wszyscy pracownicy (razem ze sprzataczkami) w Niemczech w firmie motoryzacyjnej zatrudniajacej dziesiatki tysiecy pracownikow dostali premie roczna 8 tysiecy euro. KURWA! Ja zeby tyle odlozyc to bym musial jebac kilka lat i przymierac glodem. PIERDOLE wyjezdzam, jak najszybciej. CHUJ nie kraj.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ja wulatuje w marcu moich trzech znajomych też, każde z nas gdzie indziej byle nie kiśić się w tym grajdole

    0

    0
    Odpowiedz
  10. I tak masz latwo bo udalo ci sie skonczyc takie studia i znasz jezyk niestety inni chocby chcieli to niedadza rady a i z jezykiem obcym jest normalnie tragedia bo chocbym chial to niedam rady sie nauczyc :/

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A żebyś wiedział że chujnia, skończyłem mechanikę i budowę maszyn na jednej z politechnik i tak naprawdę gówno z tego jest oprócz 5 lat jebania się z czubkami.. Pracuję w fabryce za 2000zł, też myślę pojechać za granicę bo chuj mnie strzela..

    0

    0
    Odpowiedz
  12. głosujcie na PiS kurwa a przestaniecie narzekać niewiem po chuj wam ten TUSK ?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Nie oglądaj się za siebie i nie wspominaj tego bagna. Za granicą będzie się tobie lepiej żyło. I pamiętaj nie ucz swych dzieci polskiego niech mają czystą krew aryjską!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Masz rację kolego. Zarabiam 6200zl w Polsce, w niemczech miałbym 7500 ale Euro.
    Jebać ten kraj bez perspektyw.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Celowe działania masonerii. Polska w budowie, znaleźli się budowniczowie kurwa. Cały myk ma polegać na tym żeby elita zgromadziła jak najwięcej kasy. Dlatego zarobki nie mogą być godne bo kto by kredyty brał. A biorąc kredyt dajesz elicie finansowej kasę której oni nigdy nie mieli, tylko ją drukują na poczet tego że musisz tą kasę im dać. Powiedział by ktoś, no i chuj ale w zamian mam np. dom. No i co z tego ja ujednolicanie systemu ekonomicznego które właśnie zachodzi ma na celu umożliwienie takiej manipulacji pieniądzem że kryzys z lat 30 XXw. w USA (wyreżesyrowany przez Rockefellera i bodajże J. P. Morgana) to będzie nic. I te domy czy cokolwiek zakupione na kredyt będzie miało wartość kilkukrotnie mniejszą. Oczywiście będzie to poprzedzone masową kontrolowaną upadłością banków a więc utratą przynajmniej części oszczędności. O pracy nawet za 800 nie będzie co marzyć więc by nie umrzeć z głodu trzeba będzie po taniości, niedawno spłacony dom/mieszkanie sprzedać (oczywiście tym którzy już wcześniej większość hajsu świata zgromadzili).
    A poza tym to celowe wypychanie ludzi na emigrację. Np. z punktu widzenia korporacji mających monopole w Wielkiej Brytanii napływ imigrantów chcących pracować za min. to eldorado. Niby nie ma tam takiej chujni jak w Polsce, gdzie dzięki umowom śmieciowym minimalna płaca faktycznie nie istnieje ale 'minimum wage’ to żaden szał nie jest i Anglik za tą kasę nie chce z domu wychodzić. Niestety w przypadku napływu imigrantów nie ma wyboru, bo jeśli nie on to imigrant tą pracę dostanie, a lepiej zarabiać mało niż w ogóle. W taki o to sposób wszyscy robieni są w chuja na raz. A syn Tuska pewnie od nowa zaczął gromadzić złoto na nowo jak w amber goldzie się nie udało, bo doskonale wie co jest grane.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Entschuldigung, aber sprechen Sie Deutsch ?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ad.11 jasne jak bedzie PiS to bedzie w Polsce Eldorado-dopiero sie zacznie!Za rzadow PiS najwiecej ludzi wyjechalo za granice!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. ad 15. Ja, ich spreche! Na, und?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @18 Ich bin total beeindruckt, so wünsche ich Ihnen viel Glück dann !

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @ 19 Was hat dich so beeindruckt? Verstehst du Polnisch?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @20 Ja ich verstehe naturlich alles, warum nicht ? Seit ich Polnische Schweinhund war. Ich wünsche wieder Ihnen viel Glück noch einmal

    0

    0
    Odpowiedz

Rozdzielczosc 4K i pierdolenie o nowoczesności

Ostatnimi czasy głośno się zrobiło o telewizorach z rodzielczością 4K, tj 3840×2160. Reklamuje się ją jako nowoczesna wykurwistą technologie i ostatni cud techniki. Cała masa naiwnych debili z nadmiarem kasy, którym łatwo jest wcisnąć taki gniot poprzez chwyty marketingowe,inwestuje w te odbiorniki zawrotne kwoty w przekonaniu o nowoczesności, w którą warto zainwestować te 17 tysięcy złotych za 60 calowy UHD. Drodzy ludzie, nie dajcie się zrobic w chuja. ROZDZIELCZOSC EKRANU POWINNA BYĆ DOSTOSOWANA W TAKI SPOSÓB, ABY PIKSELE NIE BYŁY ZAUWAŻALNE GOŁYM OKIEM. Jeśli mieliście okazje oglądać taki telewizor 4K na własne oczy i macie minimum zdrowego rozsądku, to zgodnie stwierdzicie, że to naprawdę dupy nie urywa. Z odległości metra, pikseloza jest dalej wyraźna. Oczywiście, z tej odległości, w porównaniu do 1080p to niebo a ziemia, ale TO NIE JEST KURWA ŻADNA NOWOCZESNA TECHNOLOGIA. Tak naprawdę bardziej zaawawansowany ekran masz w zwykłym srajfonie. Wyzwaniem technologicznym nie jest kurwa skonstruowanie 100 calowego ekranu 4K (140.000zł LOL), tylko upchanie pikseli tak gęsto, aby ta jebana kratkownica była niedostrzegalna. Przykładem są kilku calowe ekrany smartfonów 1920×1080 (SAMSUNG G.S4). I tu już jest zajebiście. Trzeba naprawdę przytknąć ryj do ekranu i wytężyć wzrok, aby dopatrzeć się miniaturowych kwadracików. Zaraz jakiś debil się odezwie, że przecież telewizor ogląda się z paru metrów, a nie mordą przy ekranie – OK, ale nie mówcie kurwa, że ten standard to jakiś zajebisty postęp. 100 cali + 4K i chuj z tego, jak dalej jest pikseloza. Prawda jest taka, że dużo więcej zobaczysz nie na gigantycznym ekranie tylko na mniejszym, ale z gęsto upchanymi pikselami. No pytam – chuj z Twojego 100 calewego bydlaka, skoro musisz siedzieć 5 metrów od niego, bo odrobinę bliżej, odległe obiekty dalej będą niewyraźne. To jest ta „przyszłość”? No proszę Was. Dla 60 calowego telewizora, aby można było powiedzieć o nim, że jest naprawdę nowoczesny, rozdzielczością docelową powinno być PRZYNAJMNIEJ 8K, albo nawet 12K. Jedyny w miarę sensowny produkt jaki niedługo wyjdzie, to 26 calowe monitory z 4K. Tu już możemy mówić o wysokiej szczegółowości obrazu. Tak, jak w smartfonach z FULLHD. Jeśli jakiś imbecyl zaraz powie, że „przecież to nie widać różnicy skoro siedzisz półtora metra od ekranu wiec 4K nie ma sensu” to wypierdalaj do okulisty tępy gimbusie. Może gdy przeglądasz swojego fejsbuka tak, ale w filmach, czy grach różnica jest praktycznie kolosalna. Tak więc na ten dzień, nie ma w zasadzie żadnych przeszkód technologicznych, aby upchać w 60 calach tyle pixeli, ile ma POWIEDZMY ŻEBY NIE BYŁO PRZESADY 7 calowy ekran 1080p. Wtedy byłoby naprawdę zajebiście, ale marketingowa machina będzie sprzedawała tamten tak naprawdę przestarzały pikselowy szmelc przez najbliższe 5 lat i sprawi, że 4K będzie przez ten czas standardem, dopóki nie wprowadzą 8K. Jedynym ew. wyzwaniem technologicznym, jest wepchanie do takiego 60 calowego telewizora procesora zdolnego prztwarzać – dajmy na to 9480×6480 (3x4K) z jakimś znośnym odświeżaniem. ORAZ wepchanie bardziej wydajnych układów do kart graficznych renderujących grafikę w grach z taką rozdzielczością i tekstur z polygonami pod tę rozdzielczość dostosowanych – tutaj też mamy marketing bo nie ma ŻADNYCH przeszkód, abyś dzisiaj miał w kompie CPU z 50GHZ 32 rdzeniowy, 512GB ramu i 4096bit na karcie graficznej. Nie ma przeszkód, abyś miał w komputerze nośnik 120 terabajtów, czego przykładem są nośniki flash i dyski SSD. Przeszkodą jest marketing, który dyktuje ceny. Takie drogie TYLKO DLATEGO, ŻE SĄ „NOWE”. PRODUKCJA TAKICH MATRYC/PROCESORÓW/NOŚNIKÓW NIE JEST DZISIAJ ŻADNYM WYZWANIEM TECHNOLOGICZNYM, ANI W PRAKTYCE NIE KOSZTUJE CHUJ WIE ILE BO WYKONUJĄ TO MASZYNY A NIE CHINCZYKI GOŁYMI RĘKOMA. CZŁOWIEK TUTAJ TYLKO PODNOSI CYFERKI DO GORY. Producentom po prostu opłaca się spowalniać udostępnianie nam podzespołów o wyższych parametrach bo takie są zasady rynku sprzętu multimedialnego. I zapewniam Was, że w rzeczywistości, obecne gadżety nie są warte nawet 1/3 swojej ceny. Geforce TITAN za 4000zł to tak naprawdę upośledzony sprzęt jak na dzisiejsze możliwości. Upośledzony, aby nie był za dobry, bo to by zachwiało żyłą złota, którą jest rynek podzespołów.

Wyobraź sobie ekran 21:9 o rozdzielczości 28440×12960 i w granie w grę z grafiką taką jak komputerowo zrobione postacie w filmach i to wszystko w autostereoskopowym 3D przy odświeżaniu 160hz. To wszystko mogłoby być teraz dostępne dla przeciętnego – średnio zamożnego użytkownika. A będziesz miał to dopiero za 15 lat, bo ktoś musi natrzepać miliardy, a nie urzeczywistnic to, co masz w filmach „science-fiction”, w grubym cudzysłowiu.

Chujnia, jednym słowem.

82
82
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Rozdzielczosc 4K i pierdolenie o nowoczesności"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Że co proszę ? Ty tu kurwa elaboraty jakieś piszesz czy chcesz się wyżalić, lepiej daj znać jak już zrobią takie telewizorki w których będzie można zeżreć to co Makłowicz z Okrasą ugotują a nie truj dupy jakimiś pikselami.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. SERIO? Gratuluje takiej chujni kretynie i nie bulwersuj się tak bo Ci żyłka pęknie.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Poczułem kosmos

    0

    0
    Odpowiedz
  5. CUDZYSŁOWIE KURWA JEGO MAĆ

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Zgadzam się z tą chujnią ale podobnie jest z ilością klatek na sekundę aktualnie w filmach to max 30 fps a jak zrobili hobbita w 48 to juz ludzie się podniecali. A ja się pytam co to kurwa za problem nagrać film w powiedzmy 60fps? Wtedy nie ma tego smugowania i ogląda się to dużo lepiej.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Mądrze prawisz kolego, ale zwiększ masę 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  8. a co się dziwić?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zaraz tu będzie wysyp „informatyków” ale dobrze, ja jako prawdziwy geek powiem że technologia powinna się rozwijać ale ty też masz rację co do tego,, osobiście bym kupił sobie jakiś wielki telewizor tak z 50cali ale z rozdzielczością 20k i bym sobie zajebistą cipę sobie powiększał o se fajnie walił do tego ale to dopiero kurwa jak będę miał z 30 lat a może i wcześniej hehe.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kolejny idiota co walczy z macherami od wciskania ludziom gówna w cenie złota. Dla nich takie gadanie, to jak szczanie lub rzyganie na jachcie pod wiatr. Policz sobie cwaniaku, jaką pamięć musiała by mieć karta graficzna, żeby obsłużyć 28440×12960 przy głębi kolorów 32Bit i ile FLOPów musiałby mieć procek, żeby jechac chociaż 25 klatek/sec w takiej jakości. Jak policzysz, to podziej się z nami swoimi wynikami i wtedy wrócimy do tematu.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Pewne rzeczy boją się dać ludziom do uzytku, tak od razu. Wyobraź sobie ze kazdego stac by bylo na granie 3d w duzej rozdzielczosci na kilkukilowatowym zasilaczu na duzym ekranie. Chociazby dostawy pradu zwiekszylyby sie wykladniczo wraz ze wzrostem liczby pixeli. Bo czesc wynalazkow jak chocby wyswietlacze, procki itd poszla do przodu tak bardzo, ze inne branze np. baterie, wytwarzanie pradu itd. zostaly w tyle. Jakbym Ci powiedzial ze kazdego stac na swiecie na posiadanie w swoim domu reflektora o mocy 3MW ktory swieci w kosmos na setki kilometrow snopem swiatla i gdyby kazdy go kupil, bo bylby tani, to co staloby sie z odstawami pradu ? Rozwoj cywilizacji nie jest zrownowazony, to naturalne, dlatego pewne regulacje musza byc, a marketing to osobna dzialka, ale kwestie pradozernosci i gospodarnosci tez sa wazne.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ad8. Ja pierdole stary ale Ci zazdroszczę perspektyw i planów na przyszłość! Co za neandertal!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jesteś idiotą skoro twierdzisz, że „nie ma ŻADNYCH przeszkód, abyś dzisiaj miał w kompie CPU z 50GHZ 32 rdzeniowy, 512GB ramu i 4096bit na karcie graficznej”. Nie masz pojęcia o elektronice, o wytwarzanym cieple, o procesach technologicznych, o mozliwosciach upakowania miliardow tranzystorow na cal kwadratowy i tak dalej wiec zamilcz przyglupie :).

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @1 – popieram haha

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jebać pogoń za techniką, ajfony, smartfony, chujfony, tablety inne chuje-muje, plejki, iksboksy, wielkie telewizory i inne gówno. Co się porobiło że ludzie wydają tysiące złotych na elektroniczne gówna, a nie potrafią kochać, założyć rodziny, wychować dzieci. Jeszcze kurwa ten płacz że „chciałbym założyć rodzinę, ale nie stać mnie na to w Polsce..” Ale na plejkę, smartfona internet i cyfrowy polsat to kurwa masz? Pomyślcie czy wasi rodzice 20-30 lat temu mieli środki na to żeby wychowywać dzieci? Chuja, mieli jeszcze gorzej niż my, albo porównywalnie. Tylko że oni nie kupowali zbędnych pierdół.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @10 – kurwa, konkretnie ;))

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ludzie nie piszcie tak o tym sprzęcie, bo wam jeszcze Jasiek Byczywąs obniży pensję do ABSOLUTNEGO minimum i przypierdoli kary za pisanie w pracy… 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Zbudowanie i wprowadzenie do produkcji np.nowego modelu telewizora kosztuje tyle, że na zero fabryka wychodzi po 7 latach sprzedaży takiego telewizora. Nie dziw się, że starają się zarobić jak najwięcej przedłużając żywotność danej technologii. UHD ma przed sobą 8K w następnym rzucie na tej samej technologii.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ad12. Pracowalem w Toshiba UK, i widzialem technologie i produkty ktorych nie bedzie w sprzedazy przez nastepne 15 lat wiec nie gadaj glupot. Jedynym powodem takiego stanu jest ze musi sie zwrocic koszt opracowania poprzednich produktow i nie jest Toshibie na reke od razu dawac na rynek powalajacy produkt bo mimo sukcesu i tak stracili by kase wydana na rozwoj poprzednich technologii. Podejrzewam ze tak jest w kazdej firmie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @14: Koleś, wyłącz swoje „cudo techniki”, zgaś świeczki w izbie i idź się ruchać z kobitą. Naróbcie Polsce jeszcze więcej bezrobotnych. Najeżdżasz na postęp i technologię, bo pewnie żal ci dupsko ściska. Dzieci z wpadki trzeba nakarmić, więc na smartfona kasy nie starcza.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @8 – jesteś zboczeńcem a nie geekiem…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. @20 spierdalaj, jeszcze nie posiadam rodziny, nie dorosłem do tego. Ale na pewno wyrosłem już z okresu ganiania za materialnym sprzętem który za chuj nie jest mi potrzebny. Nie mówię że technika jest zbędna, jest bardzo potrzebna, ale trzeba korzystać z niej Z GŁOWĄ! A nie kurwa biegnąć na złamanie karku do sklepu, wydawać 70% wypłaty na jakieś ultrasuperturbo wyjebane gówno, a potem płakać że do pierwszego nie starcza. O takie osoby mi chodziło gdy to pisałem- o ludzi którzy płaczą że im ciężko, ale okupują się różnym dziadostwem tylko po to żeby zaimponować reszcie podobnych debili. „Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, żeby zaimponować ludziom, których nie lubimy”- bardzo mądry cytat z pewnej książki/filmu odzwierciedla stan „niewolników luksusu” którzy potrafią toczyć gównoburze o taką pierdołę jak wyższość telewizora z rozdzielczością 28440×12960 nad innym telewizorem czy wyższość produktu apple nad produktem windowsa… Kurwa, ludzie czy to takie ważne? ja mam jeden telefon który służy mi od 5 lat i nie zamierzam kupować innego tylko dla tego że tak każe pęd społeczeństwa do kupowania bajerów.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @22 Tacy ludzie jak Ty przetrwają i pozostaną ludźmi . A sam widzisz że większość to niewolnicy. Najlepiej kupić sobie telefon z czarno-białym wyświetlaczem. Warto wpisać w google : droga minimalisty.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @22: Naturalną cechą człowieka jest ciekawość poznawania nowych rzeczy. Twoje zachowanie tj. negowanie wszystkiego co nowe jest co najmniej zastanawiające. Z obserwacji u ludzi wiem, że najczęściej wynika to z braku możliwości finansowych i chęci wyparcia tego, co nieosiągalne. Mnie jakoś nie bulwersują ludzie biegający po sklepach za nowoczesnymi gadżetami. Przeciwnie, cieszę, się, że ludzie są świadomi i chłonni tego co się wokół nich dzieje. Nie znam człowieka, który z chęcią nie zamieniłby swojego telefonu na najnowszy model smartfona. Nie znam osoby, która nie chciałaby cieszyć się idealnym obrazem w swoim tv. No, może z wyjątkiem staruszków po 80-tce, którzy nie nadążają za technologią (choć uwierz, można się zdziwić). Piszesz o wydawaniu 70% wypłaty na „jakieś badziewie”. A skąd wiesz, że 70% ? Może ktoś odkłada pieniądze tak by wreszcie kupić wymarzony gadżet. I dlaczego sugerujesz, że wszyscy pędzą na złamanie karku do sklepu po coś ? Ja nie odnoszę takiego wrażenia. Gdy coś mi się podoba, jest fajne i ciekawi mnie, po prostu biorę pieniądze i udaję się na zakupy – tyle. Masz w ogóle jakąś pasję, marzenia, czy faktycznie jesteś outsiderem ?

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Zgadzam się z kolegą z 100%. Kolego stoję za tobą murem. Ludzie opętani chęcią posiadania czegoś lepszego niż inni oddadzą ostatnią kasę za „niezbędne” do życia gadżety. Zastaw się a postaw się.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Polacy to zazdrosny, zakompleksiony naród. Piętnowane jest tutaj dosłownie wszystko. Jeśli chcesz mieć dobry telefon – nazwą cię snobem, ubierzesz się modnie – wyzwą cię od ciot i pedałów. Innymi słowy, jakakolwiek próba indywidualności i samodzielnego myślenia spotyka się w tym kraju z hejtem i napiętnowaniem. A co was w ogóle obchodzi co kto kupuje i za ile ? Mnie jakoś nie drażnią tego typu sprawy a wy tak strasznie się emocjonujecie. Powód jest oczywisty – zazdrość. Zawiść, która w tym chorym kraju toczy ludzi jak zaraza od pokoleń.

    1

    1
    Odpowiedz
  27. @22- ja bym nie zamienila mojego telefonu na najnowszy model… moze sie poznamy, zebys mogl stwierdzic ze znasz taka osobe. Nie mam tez 80-ciu lat.

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Komentarz nr 24. Chlopcze drogi. Lepiej bys zrobil, gdybys te uskladane pieniadze, czy tez posiadane przeznaczyl na wyruchanie jakiejs milej kobiety z dnia na dzien poczynajac od poniedzialku, albo przeznaczyl na kontakty z milymi, slicznymi prostytutkami, bo i takie sie zdarzaja, jak dobrze poszukasz. Dobrze Ci to zrobi, bedziesz lepiej gadal, a jeszcze lepiej pisal na tej chujni. Nie zawracajcie ludziom glowy czy d…py bez patyka, bo zalew tym elektronicznym smieciem nikomu W NICZYM NIE POMOZE. Ogarnijcie sie, skupcie sie na tym, co wazne, istotne, przyjemne, itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Z jednej strony masz rację z drugiej nie. Jeśli wyjdą takie monitory w cenach dla mas to zacznie się wyścig producentów GPU o to czyja grafika udźwignie taką rozdzielczość (3840×2160) w grach, przyśpieszy to postęp który zahamował marketing. Jak donosi wikipedia 'Film w formacie Hi-Vision wymaga około 350 GB/min (nieskompresowany). Po specjalnej kompresji bitrate wynosi 24 Gbit/s, 18 minut filmu zajmuje około 3,5 TB.’ A więc i producenci dysków muszą wziąć udział w wyścigu. Powstanie również zapotrzebowanie na kamery mogące nagrywać w takiej rozdzielczości. A kiedy pojawią się kamery to konieczne będzie upgarde technologii zwanej internet, ponieważ przy jego dzisiejszym stanie buforowanie 18 min filmu na YT ważącego 3,5 TB jest niemożliwe. Nadzieją w tej kwestii są metamateriały o ujemnym współczynniku załamania światła. Tak czy inaczej taki telewizor jest na razie multimedialną ramką na zdjęcia z aparatów powyżej 8 Mpx bo nic innego nie wykorzysta jego możliwości. A że trzeba to oglądać z daleka to może i lepiej, mniej zepsutych oczu od patrzenia z bliska, gdyby zmniejszyć przekątną pixele były by mniejsze i umożliwiało by to granie/oglądanie z bliska, a ponad 100cm monitora z bliska nie ogarniesz. W każdym razie jak ktoś ma tyle kasy do wydania to chyba wydaje ją świadomie, debila na tv w cenie kilkunastu tys nie stać. A narzekać nie ma co, bo to tak jakby narzekać na wynalazcę rozpalania ognia w czasach kiedy nie ma garnków.

    0

    0
    Odpowiedz

Brak perspektyw

Witam. Ukończyłem kierunki, mianowicie: stosunki międzynarodowe oraz europeistykę. Posiadam dwa fakultety studiów wyższych lecz pracy nie mogę nigdzie znaleźć. Od roku siedzę już na bezrobociu bez prawa do zasiłku. Podpisuję tylko listę w Urzędzie Pracy. Ostatnio zaproponowali mi… pomoc w napisaniu CV. Myślałem, że z krzesła spadnę, żeby osobę z wyższym wykształceniem tak obcesowo potraktować. Taką ich pomoc to ja mam głęboko w czterech literach. Zagotowałem się od wewnątrz, lecz nie wytrzymałem ciśnienia i wyraziłem swoją opinię o tym urzędzie wielkiej fikcji w paru nieparlamentarnych słowach. Następnie po drobnej przepychance z ochroniarzem zostałem wyprowadzony na zewnątrz tylnym wyjściem. W najbliższym czasie wyjeżdżam z tego kurwidołka do krajów cywilizowanych i rozwiniętych gospodarczo z perspektywą na lepsze jutro. Szkoda mi tylko straconego czasu i nerwów na planowaniu przyszłości w kraju, który żadnej przyszłości nie przedstawia. Niech tylko mnie nikt nie próbuje zatrzymać!

65
112
Pokaż komentarze (38)

Komentarze do "Brak perspektyw"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Obawiam sie ze nikt nie będzie próbował

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tak trzymaj! Nie daj sobie wmówić, że ukończyłeś studia niepotrzebne na rynku pracy. W Polsce każdy kierunek czy to na studiach czy zawodowy jest niepotrzebny. Bezrobocie jest wszedzie, a wsrod mlodych szczegolnie. Za granica nie znaja takich problemow. W kazdym razie spojrzmy na takie Niemcy gdzie wsrod mlodych jest kilka procent bezrobotnych, a nie 30% jak u nas.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Czlowieku, jak ktos chce Ci pomoc to raczej nie powinienes na niego sie rzucac tylko moze pomyslec co w zyciu robisz zle skoro nie mozesz dostac pracy. Bardzo wiele moich znajomych z duzo wiekszym wyksztalceniem niz Twoje (chociaz jest nic nie warte) robi bledy piszac CV… Stuknij sie w mozg i obudz !!! Europiestyka, a pewnie nawet nie potrafisz sie przedstawic po angielsku

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Już był tu taki, który politologię skończył i coś tam jeszcze równie wybitnego. A tu „stosunki międzynarodowe oraz europeistykę” – ha, ha, ha, ha, jeden kierunek lepszy od drugiego!!! Pozostaje mi tylko śmiać się z głupoty innych, bo płakać nie zamierzam.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. kuwidołek-hahahahahah świetne i dosadne określenie naszej ojczyzny.wyjeżdżaj!ja od 5 lat mieszkam w Holandii.w przeciwieństwie do polandii tu wiedzą jak docenić pracownika a przede wszystkim znają wartość człowieka i tego ile pracy włożył w swoja edukację.doceniają to i nie traktują człowieka jak gówno.tutaj na prawdę panom w urzędzie pracy zależy,żeby znaleźć człowiekowi pracę.są kursy,szkolenia dokształcanie,wszystko sponsorowane przez gemeente(tutejszy urząd miasta).musisz się tylko zameldować .powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  7. DZIŚ papierek jest gówno wart, trzeba studiować coś do daje Ci jakąś umiejętność, umiejętność a nie ogólną wiedzę. A więc studiowanie historii, pedagogiki, socjologii, dziennikarstwa, europeistyki itd. nie daje Ci nic prócz zmarnowanych lat. trzeba bylo studiowac język obcy, prawo,medycyne albo techniczny kierunek, bo po nich znajdziesz prace w zawodzie a jesli nie to możesz wykorzystać znjomosć języka, prawa do innych celów. Choćby wyjazdu za granice.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Rozumiem, że ten wpis to żart? Naprawdę istnieją ludzie, którzy liczą na pracę po takich kierunkach? W Polsce przemysł niemal nie istnieje, jakimś zajebistym ośrodkiem naukowym też nie jesteśmy, większość prac w tym kraju to usługi, jak stanie za ladą, i roboty fizyczne/techniczne niskiego wyspecjalizowania, czyli nie wymagające studiów. Ale, że mówi się, że studia zwiększają szansę, to ludzie idą, a że wszyscy idą, to i potem pracodawcy gorzej patrzą na ludzi bez wyższego wykształcenia, bo mogą sobie przebierać w „intelektualistach”, a faktyczna robota może zostać wykonana przez szkoloną małpę. W urzędzie pracy na Śląsku roi się od ofert dla elektryków, kierowców, budowlańców, następnie dla sprzedawców, telemarketerów, ochroniarzy, na końcu kilka dla informatyków, i jako, że rozpoczął się rok szkolny, to wyskoczyło kilka ofert dla nauczycieli, ale w szkołach potrzebują biologów, historyków, fizyków, bibliotekarzy, nie „europeistów” i „stosunkowców narodowych”, więc nawet tam się nie załapiesz. Zresztą sam nie zatrudniłbym osoby z „wyższym wykształceniem”, która pisze „Zagotowałem się od wewnątrz, LECZ nie wytrzymałem ciśnienia”. To taki błąd jak używanie bynajmniej zamiast przynajmniej. No chyba, że mnie oświecisz, powiesz co miałeś na myśli, wtedy zwrócę honor. Normalnie powiedziałbym Ci gdzie jest szansa na zatrudnienie w takim zawodzie, bo jeszcze wierzę w ludzi, ale uważam, że tego typu stanowiska lepiej zostawić dla patriotów, którzy w trudnym momencie nie wypną się na ojczyznę tak jak Ty to robisz planując podkulić ogon i spierdolić zamiast naprawiać swój własny kraj. Polska potrzebuje porządnych obywateli, nie karierowiczów.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. I ch.. ze wyzsze wyksztalcenie tacy jak ty mysla ze jak skonczyli szkole to sa nie wiadomo kim. Zapatrzone w siebie buce. NQ i nie wkracaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Doprawdy co umiesz po tych studiach, każdy Cię zapyta. Tyle lat się mówi czego rynek pracy potrzebuje a czego nie, gdzieś ty żył do chuja? W garnuszku rodziców, w telewizorze?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mam wrażenie, że już to gdzieś czytałem, motyw ten sam – po chujowych studiach, bez pracy, proponowali mu pomóc przy pisaniu CV, a tu oburzenie, bo on ynteligent. Wiele stron tutaj przeczytałem, dlatego coś chyba kojarzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. „Witam. Ukończyłem kierunki, mianowicie: stosunki międzynarodowe oraz europeistykę. Posiadam dwa fakultety studiów wyższych lecz pracy nie mogę nigdzie znaleźć.” Haahahahahahahahahahahahahahahahohohohohohohohahaahhahhahhahahahahahahahaahahahahahahahahahahah, co za typ.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @7 dość dobrze prawi ale ostatnie zdanie to do dupy. polska, kolego wypięła się na obywateli. A gość chce normalnie żyć a nie robić karierę. Skąd wytrzasnąłeś to słowo? Normalna pensja i utrzymanie dziecka to kariera? Co to za kraj, że musimy spierdalać za kawałkiem chleba? pozdro z anglii

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ludzie, na Boga, co wy tutaj za bzdury wypisujecie! Przeciez Autor chce wzglednie, normalnie zyc w swoim kraju i nic wiecej. Jesli np. pracowalby na etat, to chcialby przynajmniej jakko tako egzystowac. Co sie matoly dopierdalacie do jego studiow? Za pol swini w Polsce sie nie dostaje dyplomu ukonczenia wyzszych studiow. Studia to nie zabawa, powinniscie to wreszcie pojac. Niejeden w tym spoleczenstwie moze tylko marzyc o uzyskaniu li tylko matury, ale nigdy nie bedzie jej mial, bo ma za malo oleju w glowie. A czasy sa trudne i niepewne nie tylko w Europie. Lepsze zreszta nie beda, chyba jestescie tego swiadomi. Rzeczywistosc w wielu krajach Zachodu nie jest poza tym tak cudowna, jak to co poniektorzy na tym forum probuja za wszelka cene przedstawic. Dobre czasy, o ile takowe kiedykolwiek byly tak naprawde, juz dawno sie skonczyly, i to dla bardzo wielu ludzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Na placach budowy, zmywakach, myjniach samochodowych, przy budowie tuneli i autostrad, w magazynach i przy czyszczeniu toalet w całej europie aż roi się od europejskich stosunkowców międzynarodowych z całej Polski, zapraszamy.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Rozumiem, że ten wpis to żart, bo kończąc tak perspektywiczne kierunki aż się prosi o głupie komentarze. Jeśli jednak to prawda, to nikt Cię tu trzymać nie będzie, bo nawet u Mesia takie głąby jak Ty pracy nie dostaną. Wypierdalaj zatem na zmywak na zachód, bo chyba nie myślisz, że tam będziesz robić w zawodzie. Zresztą kurwa jaki Ty masz swoją drogą zawód.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. to jest troll, nie wierze ze taki debil istnieje, skonczyl europeistyke i stosunki miedzynarodowe i myslal ze pana boka za nogi zlapal, kurwa ludzie sie mecza na inzynierskich , technicznych kierunkach i nie maja pracy a ty myslales ze po takiej chujni bedziesz panem swojego losu

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Spierdalaj z tego burdelu w podskokach. Ucz sie jezyka , pakuj walichy i wio. Ja zyje za granica od 1983 roku i mam sie dobrze. Polska oszukala obywateli. Nie o TAKE Polske walczyl Walesa……

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Studiowałeś takie kierunki a nie masz pleców, aby się wcisnąć na jakiegoś urzędasa. Sam sobie jesteś winny.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Naprawde, co ty wogole potrafisz i czego ciebie nauczyli na tych studiach? Wszyscy wiedzą że na takie studia idzie się tylko dla zabawy i nic nie robienia, a nie po to zeby po nich mieć pracę. Kurwa, pchaja sie na te marketingi i europeistyki choć rynek nigdy ich nie potrzebował i wiecznie kurwa zdziwieni. Odpowiedz mi bo naprawde zżera mnie ciekawość gdzie Ty chciałeś znaleźć pracę i co w niej robić?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ja pracuję w agencji rekrutacyjnej i stwierdzam teraz fakt- większość ludzi NIE MA POJĘCIA jak napisać CV. Wysyłają jakieś gówna utworzone na word padzie, zdjęcia z dziubkami, e-maile w stylu kubusiatko115@buziaczek.pl, rozjeżdżający się tekst, błędy ortograficzne, literówki, niedbalstwo, brak jakiegokolwiek doświadczenia, bo na studiach się chlało za kasę tatusia, arogancja (każdy europeista i stosunkowiec chciałby zaczynać od 4000 netto, mimo że gówno potrafi i nawet prostego dokumentu nie potrafi stworzyć). Nawet specjaliści wyższego szczebla mają ten problem – mówię o managerach, seniorach IT, inżynierach. Nawet im przydałoby się takie szkolenia. Ale wielki europeista się kurwa wziął, popłakał i obraził. Powinieneś liścia w papę od tego ochroniarza wygarnąć. Jesteś Pan zwykłym bucem i debilem.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. A co Ty myślałeś przez ten rok? Że urząd pracy znajdzie dla Ciebie pracę a Ty tylko ewentualnie do niej pójdziesz? Obudź się!!! Do urzędu pracy zgłaszają sie pracodawcy którzy chcą taniego pracownika do gównianej roboty. Porządny pracodawca chce kogoś kto potrafi się wysilić, znaleźć ogłoszenie, przyjśc na rozmowę i dobrze się sprzedać. Takie urzędy powinni zlikwidować bo tylko szkodzą ludziom, którzy pokładaja tam całą swoją nadzieję na znalezienie pracy, zamiast ruszyć dupsko i samemu znależć.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @12 Ci niekompetentni debile nie będą rządzić wiecznie. Albo w pewnym momencie przegrają w wyborach (choć tak naprawdę nic by to nie zmieniło przy obecnym stanie rzeczy, tak partii Korwina też nie uważam za dobry wybór), albo zwyczajnie się zestarzeją. Jeszcze jedną możliwością jest utrata władzy w ciągu najbliższych kilku/kilkunastu lat na rzecz nacjonalistów, polskich wojskowych lub Rosji. Nastroje nacjonalistyczne rosną w siłę w całej Europie, młodzi ludzie widzą, że przyszłość nie wygląda dobrze, więc chcą zmian. Kolejną sprawą jest to, co ogólnie dzieje się na świecie. Rosja z Białorusią w 2009 i 2013 roku organizowały wspólne ćwiczenia pod nazwą „Запад”, co oznacza „Zachód”. Ćwiczyli tam między innymi potencjalną inwazję na kraje nadbałtyckie oraz zrzut bomby atomowej na Warszawę. Bodajże do 2030 roku chcą mieć w pełni zmodernizowaną armię. Polska sama nie da sobie rady, a obecna władza woli lizać dupę Izraelowi, Niemcom i USA i troszczyć się wyłącznie o swoją dupę, o swoje przyszłe posadki w UE niż próbować zawierać sojusze po jednej lub drugiej stronie i modernizować kraj aby był w stanie przetrwać ewentualną wojnę (słabego „sojusznika” używa się jako towaru, powinniśmy to wiedzieć, bo zachód poświęcił Polskę już kilkukrotnie). Z historii wiemy, że Polacy potrafią jednoczyć się i dokonywać wspaniałych rzeczy gdy znajdują się w naprawdę tragicznej sytuacji. Gdy sytuacja naprawdę będzie chujowa, bardzo możliwe, że któryś z wojskowych siłą odbierze władzę. Jednak wtedy to już najprawdopodobniej będzie za późno i pewnie dojdzie do kolejnych rozbiorów lub rosyjskiej okupacji. Jednak to tylko ewentualna przyszłość. Obecnie jeszcze jest szansa na poprawę sytuacji. Polecam poczytać o latach po 1918r. Wtedy dzięki ruchom nacjonalistycznym, wspólnej pracy oddolnej udało nam się we 2 lata, po 123 latach niepodległości, odbudować na tyle, że odparliśmy bolszewicką hordę. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że naród to ogromna siła, jest nas ponad 30 milionów. Jednak bez jedności i współpracy można nas rozpykać jednego po drugim bez większego wysiłku. Wiem, że to trudne po tym, co zafundowała nam władza sowiecka, ale zjednoczenie się to podstawa. Żeby coś było na górze, coś musi być na dole. Bez nas pod spodem władza jest niczym. To my ich utrzymujemy, to dzięki nam są na szczycie. Dlatego trzeba się spotykać, spędzać czas razem by zbudować więź i zaufanie, najlepiej bez alkoholu. Trzeba brać udział w marszach, trzeba udzielać się w związkach i kołach zainteresowań. Trzeba samemu próbować wychodzić z inicjatywami (np tworzyć partie polityczne, bo obecny wybór jest tragiczny). A co najważniejsze, trzeba rozmawiać, uświadamiać innych, tłumaczyć wszystkim. Pewnego dnia możemy się zdziwić jak wielu nas jest, i np takiego 11 listopada, podczas marszu stwierdzić, że mamy wystarczająco dużo ludzi w wielu miastach by rozpocząć spontaniczną, ogólnokrajową akcję. Nacjonalizm to naprawdę ogromna siła, dlatego tak często stosuje się taktykę „dziel i rządź”. Nie dajcie się podzielić poprzez religię, styl życia, poglądy polityczne itp. Przecież wszyscy jesteśmy Polakami.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Nieźle się obśmiałem 🙂 Jestem po LO, kolega po europeistyce – magister i HR podyplomowo. Oboje robimy na tej samej kuchni zakładowej 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  25. stracone pokolenie

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Mam 19 lat, skończone liceum (mat-fiz) i wiele pasji, w których się rozwijam. Po maturze dostałem pracę marzeń w 50tyś. mieście, mając skończony jedynie mały kurs internetowy, zupełnie bez znajomości (technika estradowa, jeżdżę po dużych imprezach w całej Polsce, nabieram doświadczenia przy fachowcach i profesjonalnym sprzęcie). Zaczynam studia na dobrej polibudzie. Mam dwa stypendia i odłożone pierwsze pieniądze. Nie widzę powodu, żeby stąd spierdalać, mam wyjebane na urzędy pracy, bo wiem, że nikt rozsądny tam roboty nie szuka. Pozdrawiam tych mniej zaradnych, a w szczególności pseudo-CHumanistów. Pewnie przez te wszystkie lata spędzone na studiach nawet palcem nie przytknąłeś do poszukania sobie jakiegoś zajęcia, mając nadzieję, że praca Ci się po prostu należy. Otóż nie, nic Ci się nie należy, przyjacielu, jeśli sobie tego nie wywalczysz. Powodzenia na zmywaku, phii.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Zgadzam się ten kraj już jest stracony. Brak perspektyw i gówno warte pensje taka jest rzeczywistość w Polsce .Do 25 żebyś się kiedyś nie obudził z ręką w nocniku, wtedy zobaczysz jak życie potrafi dać w dupke.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Już to kiedyś wspomniałem, ale powtórzę. Tego typu kierunki studiów powinny zostać USTAWOWO zablokowane, gdyż wiedza tam przekazywana nie ma żadnego przełożenia na realia, które zmieniają się z każdym mrugnięciem oka. Co więcej, wykładana jest przez bandę gamoni, tytułujących się niezliczoną ilością przedrostków przed nazwiskiem, a która to banda nigdy nie wychylała czubka nosa poza wielce zasłużone mury uczelni. Poczekamy, zweryfikujemy. Niedługo i te wysokie szczeble teoretyków legną…

    0

    0
    Odpowiedz
  29. po stosunkach międzynarodowych i europeistyce to TY tak na prawdę gówno wiesz i gówno umiesz!!! jedyne do czego się nadajesz to do łopaty… jebany fizolof myśli, że robotę „pierdzistołek” dostanie,.. wypierdalaj stąd bo nikt Cię nie zamierza zatrzymywać.. poza tym ta chujnia już była!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  30. nie piszesz 2 raz tej samej chujni? przecież dokładnie taki wpis był jakiś czas temu ^^ tez mu chcieli pomoc napisać cw i też się zagotował hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Fake jak stąd do australii. za dużo stereotypowych informacji w jednym poście 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  32. @20 Jesteś najgorszym ścierwem w dziejach ludzkości. Co to w ogóle jest? Konkurs na najładniejsze CV, czy rekrutacja do pracy?

    0

    0
    Odpowiedz
  33. @31- Twoje CV jest jak podpis, świadczy o Tobie. Na całym świecie tak jest i nawet gimnazjaliści o tym wiedzą.
    Jak ja mam polecić poważnej międzynarodowej korporacji kandydata, który nie potrafi nawet stworzyć prostego dokumentu bez literówek i błędów ortograficznych, wpisuje sobie angielski zaawansowany a w angielskim CV ma 5 błędów gramatycznych i składniowych, albo aplikuje na stanowisko managera zakupów dużej firmy produkcyjnej a podpisuje się mailem NaughtyKiller666@dupa.pl ? Ty byś polecił? To bardzo szybko stracił byś renomę albo i pracę, dodatkowo robiąc z siebie idiotę. Doświadczenie pokazuje- ktoś, kto nie potrafi poradzić sobie z tak banalnym, podstawowym zadaniem jak stworzenie czytelnego CV (masz w ogóle pojęcie ile ton CV trzeba przejrzeć, żeby wyłowić jedną sensowną osobę? A rekruter to żywy człowiek, nie robot) zazwyczaj upierdala już na pierwszej rozmowie telefonicznej, nie dochodząc nawet do pierwszego etapu rekrutacji. Po prostu szkoda czasu na takich leniwych wałkoni. To tak, jakbyś na rozmowę o pracę przyszedł w pogniecionej, wyciągniętej i zasmarkanej bluzie. Brak szacunku dla drugiego człowieka i podstawowej kultury, lenistwo i buractwo. ALE TO PRZECIEŻ ROZMOWA O PRACĘ A NIE FASHION WEEK :(:(:(:(:( A później zdziwiony jeden z drugim że nawet do Maka go nie chcą. Wiecie z czym mają największy problem ludzie, ogólnie? Z umiejętnościami miękkimi, z kontaktem z drugim człowiekiem. Nie potrafią w ogóle rozmawiać. Co z tego że koleś jest zajebistym inżynierem, jak jest aspołecznym, aroganckim palantem na bezrobociu od 2 lat i zraża do siebie pracodawcę już na pierwszym spotkaniu? Zatrudnił byś kogoś takiego?

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Spierdalaj gnoju. Dwa fakultety….ty chuju, spierdalaj do baraka obamy, chujosie.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. @29 – dokładnie, to jest kopia wpisu, który już tu był, co napisałem w komentarzu nr 10. Jak widać nie mylę się, skoro nie tylko ja to zauważyłem. 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Hahahahaha, skończ medycyne lub inżynierie górniczą, lub miej jakis fach w ręku, mechanik,elektryk, ślusarz, spawacz. A tak to dymaj na kasie za 800 zł

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Dokładnie, ta sama chujnia była już jakiś czas temu… może nawet kilka-kilkanaście miesięcy temu, ale była. Tak swoją drogą , nie powinienem być chyba dumny z tego że pamiętam jakieś archiwalne wpisy z chujnii, żal mi siebie…

    0

    0
    Odpowiedz
  38. @23 Kolega ma perspektywę zmiany wykonywanej pracy dzięki studiom, jeśli będzie aktywnie jej poszukiwał w tzw. międzyczasie. A Ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  39. W tym kraju żeby dostać pracę musisz dać dupy jeśli jesteś kobietą bądź mieć znajomości. Jedno z dwóch. Dziękuję. Jeśli nie pozostają Ci ochłapy i szukanie szukanie szukanie. Na koniec 1600 brutto.

    0

    0
    Odpowiedz