Pijacka chujnia

Ja znowu odwaliłem maniane alkoholową. Tym razem znowu dwa tygodnie chlałem wódę i browary gdzie popadnie. Przewaliłem tonę kasy i cały urlop na odwalanie idiotyzmów. Zaszczałem koledze domek letniskowy i próbowałem to ukryć pod stertą gazet (w sensie kanapę całą ukryć) i myślałem że się nikt nie skuma. Potem gdy waliło ode mnie żurem że już sam nie moglem wytrzymać, to pojechałem na nogach chlać dalej. A że nie chciało mi się daleko iść to waliłem wódę przy drodze parkowej i miały bekę ze mnie jakieś dzieci bo się tam również zaszczałem i chyba nawet obsrałem ale nie pamiętam jak i kiedy. A ze wstyd mi było wrócić na chatę no i przestać tam chlać, bo jeszcze kasa została. To zaszyłem się w piwnicy takiej 2 na 2 gdzie piłem i szczałem do wiadra już tym razem, a spałem sobie na wielkim kartonie. Teraz siedzę sobie przed tym kompem, w głowie mam cyrk, i czuje ze najbliższe dni to będzie jakaś CHUJNIA. Taka oto patologia pijacka, teoretycznie brzmi tragicznie i na myśl przynosi schorzenie alkoholowe, ale ja jestem twardy, ogarnę się i 3 miechy powtórzę ten MEGA ŚRUT i chujnie, bo jestem pojebany fest. Pozdrawiam

55
81
Pokaż komentarze (26)

Komentarze do "Pijacka chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. haha,s tary, historia jak z Bukowskiego 😀 Ty na pewno zostales poczety ponadprzecietnie silnym plemnikiem!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Znalam typiare,ktora miala tak samo.Znalam bo,2 miechy temu zaliczyla doslowny zgon.Ona miala taki ciag rowno co rok.Jak zaczynala to miesiac wyrwany z zyciorysu.Kurwa mac.Matka dwojki dzieci,34 lata .Ludzie nie pijcie tego scierwa!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Niezły z ciebie menel. Ale nie bój nic. Za kilka lat będziesz odpierdalał coś takiego codziennie, nie raz na 3 miechy. Będziesz miał na to sporo czasu, bo nawet mesiu cię do łódzkiego zakładu nie przyjmie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Gdzie tu chujnia? Sam jesteś jedną wielką chujnią, robisz z siebie pseudo klauna-menela z którego można się pośmiać. To jest tragiczne, szkoda mi Cię gościu. Z tego co tu wypisujesz śmiem twierdzić, że jesteś zwykłym idiotą.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto miesięcznie i jeździł Lambroghini Aventador tak jak JA, to wiedziałbyś, że kulturalni ludzie piją tylko Cheval Blanc 1947 do wykwintnego obiadu, podanego przez jednego z najlepszych kucharzy świata Rasmusa Kofoeda. Obiad jest mi dostarczany za pośrednictwem GROM i Navy Seals, ponieważ jest tyle warty. Cheval Blanc 1947 to wino dla ludzi z klasą, takich jak JA. Zaś nie dla pijaków, którzy w razie potrzeby upiliby się denaturatem, sikając pod siebie. Niestety taki plebejusz, cham i prostak jak Ty, nie wie, co to wysoki poziom życia. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to aromatyczna wanilia, zbierana przez murzynów na Madagaskarze.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zacznij jarać trawkę,po niej nie ma kaca i stan 2 razy lepszy niż po alko, przynajmniej dla mnie.Też dużo chlałem ale przerzuciłem się na Marysie i jest mi lepiej,wątroba nie boli , nie ma kaca,rzygania,agresji itp.Jasne że też jest szkodliwa ale jak się ma umiar to git.Sadzić palić zalegalizować!!.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Chujowe podejście… do chlania ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wstyd ci było do domu wrócić, a nie wstyd srać i szczać pod siebie przed dziecięcą publicznością… A teraz pakuj tornister, za chwilę szkoła

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś żulem i nic ci nie pomoże, już taki będziesz zawsze. Chyba że pójdziesz na taśmę do mesia, wtedy nawet na wodę mineralną cię nie będzie stać a co dopiero na wódę czy browar.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie jesteś pojebany fest, jesteś zwykłym pijackim obszczymurem, obsrańcem. Współczuję rodzinie, sąsiadom i przypadkowym świadkom twego obsraństwa i obszczaństwa w pijackiej nirwanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Dobrryy! ! !

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Masz niezdrowo najebane pod czaszką.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jak nie potrafisz się uczyć na własnych błędach i dalej chlasz oraz odwalasz po pijaku jakieś głupoty, to po prostu od razu umrzyj – zrób przysługę i sobie, i światu.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Kolego jaki alkohol, jaki alkohol moze byc? Nie ma zadnego picia, napierdalaj na silownie

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Niezły z ciebie żul. Ja sam za kołnierz nie wylewam, weekend bez urwanego filmu to nie weekend, ale do twojego poziomu sporo mi brakuje. Ciągi alkoholowe nie są mi obce, ale szczanie, sranie i spanie w piwnicy to wyższy level degeneracji. Ciekawe ile masz lat, jak żeś taki skończony ochlapus.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. I trzeba było tyle pić?

    0

    0
    Odpowiedz
  18. jak mozna az tak sie nie konrolowac azeby osrać sie w gacie?! toz to kurwa juz je menelskie dno…stary to juz dno totalne.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. to tylko pokazuję że masz za mało masy stary, pójdź w mase ! yo

    0

    0
    Odpowiedz
  20. trzeba było tą kasę na dziwki przewalić. teraz to zostało walenie przed kompem w piwnicy kumpla

    0

    0
    Odpowiedz
  21. hahahahahaha masakra…o matko jedyna:)

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Stary, jaki wstyd? Chlaj jabole, denaturat, szczaj i sraj na ulicach, wyciągaj swą królewską pałę i wal konia – nie ma to jak dziwki i szampan

    0

    0
    Odpowiedz
  23. zgadzam sie z 6. A do autora nie martw sie niedlugo bedziesz tak mial na codzien z kolegami spod bideronki.A twoim alkoholem bedzie denaturat,amarenia , vipy, i te piwa w litrowych butelkach plastikowych za 1,90

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Wstyd to kraść i z baby spaść !

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Od dzisiaj jestem twoim fanem, mam ogromną nadzieję że usłyszymy o twoich wyczynach jeszcze nie raz

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Pasjonaci – Miłość narodowa haha podobna historia ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Oj ludzie ludzie ,jak czytam wasze komentarze to zaczynam rozumiec dlaczego NASZ KOCHANY kraj jest powszechnie uwazany za dalece cofniety,alkoholizm to choroba,koles tu wyrzuca z siebie swoj strach,bol i niemoc do choroby a wy tylko kamieniami napierdal…..cie,a nawet nie macie pojecia co zrodzilo w nim taka niemoc do wodki ,a wiecie ze w kazdej chwili mozecie zachorowac na raka czy inna chorobe i co tez mamy sie z was nabijac jak bedziecie po chemi srali pod siebie ALKOHOLIZM TO CHOROBA I WAS TEZ MOZE SPOTKAC CIEMNOTa ludzka i brak zrozumienia cos strasznego ,sama zaraz wyjde na ulice i w protescie waszej glupoty sie zesram na chodniku!

    1

    0
    Odpowiedz

Kobieta (nie)powinna mieć krągłości

Ostatnio dużo się mówi o tym, że prawdziwa kobieta powinna mieć krągłości. Zdanie to jest całkowicie rozsądne i zgadzam się z nim w stu procentach. Łatwo można jednak zauważyć, że zostało ono mylnie zinterpretowane przez wiele osób. Zacznijmy od znaczenia słowa ‘krągłości’. Pierwsza lepsza dziewczyna doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż bycie chudą to marzenie numer jeden każdej z nas. Jednak jeśli dziewczyna jest wręcz wychudzona, bądź ma mały biust, pupę oraz brak jej idealnej figury osy to cóż, nie oszukujmy się, nie jest to szczególnie pociągające. Natomiast, gdy ta szczupła dziewczyna ma okazałe piersi, jędrny tyłek oraz idealnie wymodelowane ciało na kształt klepsydry nie ma co się dziwić, że za każdym zakrętem czai się kolejny wielbiciel z tulipanem w dłoni. Tak już jest i tyle. Nie mogę przetrawić tego, gdy wyżej wymienione krągłości są mylone z otyłością. Kolego, koleżanko, proszę nie myl kobiecych kształtów z fałdami na brzuchu, dodatkowymi podbródkami czy cellulitem na spasionym dupsku. To nie jest to samo, wręcz są to swoje wzajemne przeciwieństwa! Szczerze wątpię, że ktoś uważa kobiety z nadwagą za atrakcyjne. Jest to poniekąd dowód zaniedbania oraz braku zdrowego trybu życia, zatem jeśli kogoś to pociąga to moim zdaniem powinien nad sobą pracować. Śmiem wątpić w to, iż jakaś chuda dziewczyna z pięknie wyrzeźbioną sylwetką chciałaby tak wyglądać. Uważam, że kobiety “pulchne” również wolałyby tak nie wyglądać i chcą ukryć swoje kompleksy przedstawiając je jako zalety by inni uwierzyli w to, że jest to atut nie ujma. Podziwiam panie, które mimo zbędnych kilogramów akceptują swój wygląd, ponieważ czasem nasz organizm nie pozwala nam ich tak łatwo zrzucić (czego powodem może być jakiś problem zdrowotny), ale to już inna sprawa. Jest również i słynne powiedzenie “Facet nie pies, na kości nie leci” i tu pojawia się kolejna przypadłość, a mianowicie popadanie ze skrajności w skrajność. Nie bądźmy ani wieszakami, ani pulpetami. To, że facet nie leci “na kości”, nie oznacza również, że leci na uda jak u słonia!

86
98
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Kobieta (nie)powinna mieć krągłości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. haha, ale ty pojebana jestes. Pewnie sama jestes gruba jak swinia.. Mnie np pociagaja kraglejsze kobiety. No wiadomo, ze nie 120 kg przy wzroscie 160 cm.. ale bardzo mi sie podobaja kobiety z 5-10 kg nadwagi… miod malina! i jestem zdrowy.. zwieksz mase to zobaczysz

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Facet nie sikorka , na słonine nie leci

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dobrze prawisz! Polać mu/jej!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Masz bardzo wąski tok rozumowania zdeterminowany kulturą, w której się wychowujesz i koło dupy Ci lata, że są ludzie, którzy mogą myśleć inaczej i lubić inne rzeczy. Otóż tak, są faceci, którzy lubią krągłości nazywane przez Ciebie otyłością i tak, jeszcze nie tak dawno na kobietę, która nie jest (wg Ciebie) otyła, żaden nie zwróciłby uwagi. Tak samo jak na opaloną- symbol wieśniactwa, zakolczykowaną- symbol niewolnictwa, krótkowłosą, noszącą spodnie, palącą fajki, pijącą wino, pracującą itd itp…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Czasami otyłość ma związek z rzeczami, na które dana osoba nie ma wpływu, kiedy indziej chodzi o zaniedbanie. Ale bardziej od ludzi, którzy o siebie nie dbają wkurwia mnie nasze polskie społeczeństwo, które wyzywa ludzi grubych od najgorszych. No halo, ludzie, skończmy się do siebie nawzajem przypierdalać, to każdemu to na zdrowie wyjdzie. Grubi, szczupli, chudzi, brzydcy, ładni, przeciętni, niscy, wysocy, czarni, biali, żółci, starzy, młodzi mamy takie same prawa, i na litość Boską dajmy sobie wszyscy siana z ocenianiem się nawzajem, bo nawet w tej szczupłej, jędrnej i w ogóle idealnej dziewczynie znalazłoby się jakieś „zgniłe jajo”, które szpeciłoby ją tak bardzo, że nic by jej nie pozostało po tym kształtnym zadku. Poza tym, mało chujowa ta chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ale o co ty teraz walczysz? kobiety wcale nie mylą kobiecych krągłości z otyłością i nie dążą do tego żeby mieć 20kg nadwagi. Masz pretensje do kobiet, które mają 'fałdy na brzuchu, dodatkowy podbródek czy cellulit na spasionym dupsku’, a później jednak zmieniasz zdanie, że JEŻELI NADWAGA JEST SPOWODOWANA CHOROBĄ TO JUŻ INNA SPRAWA. Jaka, kurwa, inna sprawa skoro gdy widzisz takie osoby to od razu nasuwa ci się myśl, że jest to „dowód zaniedbania oraz braku zdrowego trybu życia”? I taka mała skromna uwaga – ile ludzi tyle gustów i jedni wolą te chude, drudzy przy kości, a trzeci w ogóle otyłe. Całą swoją wypowiedź mogę zwieńczyć jedynie tym, że zwroty do kogoś piszę z wielkiej litery, ale po przeczytaniu Twojej wielkiej, jakże strasznej „chujni” doszłam do wniosku, że nie zasługujesz na mój jakikolwiek szacunek 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Pupa, boczki, cycuszki i brzusio to najlepsze co moze chlopa spotkac, wiec nie pierdol zakompleksiona typiaro.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja pierdole co druga chujnia grube- chude. Chujnią jest to, że jeszcze się ludziom na ten temat debatować. Kurwa, nie macie większych problemów? Dziecinada na maksa żeby kurwa się cudzym metkom na ubraniach przyglądać? Za koścista?Nie patrz. Za tłusta? Nie patrz. Swoją drogą, jak już się czepiamy- czemu wciąż mowa o kobietach? To jest chujnia, że kobieta ma być piękna, atrakcyjna, bogini seksu, płodna, zorganizowana… Jebać takie myślenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. O to to to! Zgadzam się w całej rozciągłości! Dlaczego nie promuje się normalności, tylko przegięcia jak nie w jedną to w drugą stronę? Jedni wmawiają nam, że tylko sucharki są seksi, a drudzy, że tylko wylewające się sadło jest kobiece. Jedno i drugie jest obrzydliwe. Kobieta może ważyć parę kilo za mało lub za dużo, ważne że wygląda normalnie. A nie jak wieszak albo beczka smalcu.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. No dobrze,Dzidziu.Ale gdzie tu jakaś chujnia? De gustibus … itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A co z kobietami,które nie są wychudzone,ale chude,szczupłe,bo tak się urodziły i taką mają przemianę materii całe życie?Wytłumaczysz?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. o chuj ci chodzi??

    0

    0
    Odpowiedz
  14. 44. A ty sie chlopie nad soba dobrze zastanow, a z ta przedwczesna decyzja (dot. Malzenstwa) to lepiej poczekaj, bo jak zycie uczy, konczy sie to w 95 procentach przypadkach jeszcze wieksza chujnia. Rozejrzyj sie dokola, ale krytycznie, powtarzam: KRYTYCZNIE BARDZO. Przyjrzyj sie zwiazkom ludzkim w blizszej i dalszej rodzinie, w kregu przyjaciol i znajomych, jesli ich posiadasz. Bo tak wielu kontaktow wiekszosc ludzi nie ma, i co do tego to chyba nie masz zludzen, biorac pod uwage wiek i troche zyciowego doswiadczenia. Zanim sie zdecydujesz na ryzykowny w wiekszosci wypadkow krok, jakim jst udanie sie do USC w celu uzyskania zaswiadczenia, radzilbym Tobie, i mowie to z cala powaga, a mam ladnych pare lat wiecej niz Ty, i bez watpienia o wiele wiecej doswiadczenia w zasadzie w kazdej dziedzinie, abys przed ta decyzja postaral sie o kontakty z kilkoma dziewczynami/kobietami, aby spojrzec na wiele spraw z innego pulapu, i to samo proponuje Twojej dziewczynie/przyjaciolce. Bo obawiam sie, ze zarowno Ty, mily Autorze, jak i Twoja obecna (niewykluczone ze tylko tymczasowa wybranka), nie mieliscie przynajmniej kilka glebszych czy dluzszych kontaktow z inna plcia, i w zasadzie nalezaloby wreszcie o tym pomyslec i to nadrobic. Dziewczyna tez powinna miec glebsze spojrzenie na ten problem i nie taki zawezony punkt widzenia czy spojrzenia na to, co dotyczy mezczyzn, seksu, temperamentu, swiadomosci, czego mi trzeba naprawde, swiadomosci, ze uczucie, jesli w ogole jest, zakonserwowac sie nie da, fakt, ze mozna w tym krotkim zyciu zakochac, zadurzyc sie, dac sie opetac zupelnie przez innego czlowieka (nie meza, czy tzw. narzeczonego itd.)WIELOKROTNIE, i to bez pamieci, zupelnie, bezwarunkowo. A Ty Autorze, mozesz to rowniez przezyc wielokrotnie. Jakze czesto zdarza sie przeciez, ze ludzie juz w zwiazkach oficjalnych zyja lata cale z ubocznym/dodatkowym partnerem (czy partnerka), praktykujac to wspolnie za obopolna wiedza. Bo tzw. wiernosc seksualna nie jest rozwiazaniem. Usilnie podkreslam, a mowi to kazdy rozsadny psycholog, terapeuta w sprawach osobistych, intymnych – ze wszystkiego miec nie mozna. Jak chcesz wiernosci, to nie mow o milosci, wielkich uczuciach itd.; jesli wazna jest dla Ciebie milosc, to nie trac czasu na rozwazania o wiernosci. Rozwaz to gleboko, badz rozsadny, badz madry, ucz sie z bledow innych ludzi a nie ze swoich wlasnych. Na tym polega zyciowa madrosc. Certyfikat z USC nie jest gwarancjo na cokolwiek. Badz tego doglebnie swiadom. Nie badz naiwny i pozbadz sie zludzen, iluzji. Nie zapominaj ponadto, ze w przypadku rozpadu zwiazku czy rodziny, co zdarza sie bardzo czesto i w wielu wypadkach nie ma winnego, poniewaz czlowiek (pomijajac doprawdy tylko garsc przypadkow) do monogamii nie jest stworzony, STRACISZ ROWNIEZ MASE PIENIEDZY, A TO BOLI OGROMNIE, SZCZEGOLNIE WTEDY, KIEDY ICH ZDOBYCIE KOSZTOWALO WIELE TRUDU, wysilku, wielu lat wyrzeczen. Zastanow sie, czy nie lepiej miec z ta swiadomoscia wiele przyjaciolek po kolei( na dluzszy czy krotszy czas) ewtl. korzystac z uslug milych platnych dziewczyn. A moge Cie zapewnic, ze takie dziewczyny/kobiety sie zdarzaja. Pozbedziesz sie niepotrzebnych zludzen i romantycznego oszolomienia odnosnie kobiet i kosztowac Cie to bedzie o wiele mniej (wydatkow w brzeczacej monecie). Ogarnij sie, badz powazny, bo czas najwyzszy. Spojrz na zycie chlodnym, rozsadnym wzrokiem. Leon

    0

    1
    Odpowiedz
  15. w sumie to o co ci kurwa chodzi?

    0

    1
    Odpowiedz
  16. gruba chuda gruba chuda…zmierzasz do czegoś czy tak pierdolisz trzy po trzy?

    0

    1
    Odpowiedz
  17. jako osoba gruba, bo przy karłowatym wzroście 154cm ważąca aż 50kg, powiem tak – masz rację. no i czas przejść na dietę 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. a ja uwielbiam duże ładne jędrne piersi i tyłeczek kobiety i głęboką ciasną cipeczkę gdy ma dziewczyna i sprawia mi ją dużo przyjemności.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Dla mnie to powiedzenie „Facet nie pies…” dot. jednej z największych mistyfikacji w relacjach damsko-męskich. Facet poznaje zadbaną seksowną dziewczynę, a po kilku latach stałego związku, budzi się obok otyłej damy, która raczy go takimi tekstami, ponieważ myśli, że on już jest jej na wieki i nie musi o siebie dbać. Doświadczenie życiowe uczy jednak, że wiele takich dam zostało niemile zaskoczonych. Jednocześnie wieli szacunek należy się paniom, które mimo wielu lat w związku i urodzenia dzieci potrafią o siebie zadbać.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi.
    Jesteś za gruba?
    za chuda?
    jaki masz k*rwa problem?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Piękna chujnia. Mam tylko jedno zastrzeżenie, chudy brzuch, chude nogi, wielki biust oraz wielka pupa z dodatkiem talii osy są niebywałą rzadkością. Nieczęsto matka natura tak obdarowuje kobiety, dlatego z reguły są to osiągnięcia chirurgii plastycznej. Najładniejsze są ciała zdrowej kobiety, nie za chude, nie za grube, po prostu proporcjonalne. To proporcja jest najważniejsza. Może być dziewczyna z nadprogramowymi 5 kg i wyglądać znakomicie, podobnie bardzo chude dziewczę, dzięki proporcjom może mega seksownie wyglądać. Zresztą wielu moich kolegów, dudniących o tym, jaka to ich kobieta będzie miała mieć tylek, cycki, nogi, związało się z normalnymi dziewczynami, z przeciętnymi figurami bez super biustów, super tyłków i szczupłych, długich nóg. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  22. co to, za przeproszeniem, za pierdolenie…

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jaki jest cel tej chujni? Jakoś nie zakumałam -.- chciałaś zaistnieć czy się dowartościować?:) każdy jest jaki jest…nie należy w to ingerować ;p a poza tym..wszyscy mają różne gusta ,bo jeden facet woli dziewczyne niczym patyk a inny z cellulitem na dupie. Tak już jest i nie zmienisz tego zajebistym wpisem na Chujni 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Nienawidzę takich internetowych nazistek jak ty. O gustach facetów wypowiada się kobieta, brawo.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Nie myl jędrnych krągłości 19-23 latki z obwisłymi fałdami „tłuszczyku” i cycami 30-45 latki! 🙂 Faceci lecą na krągłości i młode jędrne ciałko, ale komu by się chciało klepać w tłustą dupę? 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Zgadzam sie w 100 %

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Dobra chujnia i nie słuchaj tych idiotów co piszą komentarze że jesteś pojebana oni się na gównie znają bo to są wieśniaki bo według nich baba ma być spasiona bo to wtedy jest prawdziwa baba a sranie w banie, kobiece kształty to nie tłuszcz wy patałachy !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  28. hahahahaha, ale cię pocisnęli 🙂 dajcie spokój – panienka pewnie jest ślepo zapatrzona w wieszaki latające po wybiegach mody i się wkurwia, że nic nie może zjeść 🙂 #23 ma rację – nie wypowiadaj się o gustach facetów, bo się mocno dziewczynko zdziwisz. Żal mi ciebie i twojej głupoty

    0

    0
    Odpowiedz
  29. nie nawidzę szmat jadę do japonii tam są 30latki które wyglądają na 20 latki i są 18 latki co wyglądają na 10 latki i ładne buźki i inicjacja seksualna tam jest dozwolona od 13 roku życia no co tu dużo mówić i one są chudzitkie i wyprofilowane tam gdzie trzeba nawet 10 latki mniam

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @30 No chyba Cię pojebało. Po pierwsze, za dużo pornusów, hentai, ecchi i ogólnie anime. Dodatkowo nie wiem, czy w Japonii nie ma większego kurestwa jak tu. Co jak co, ale cenzura pornoli robi swoje. Ale pojedź i powiedz jakie było zderzenie z rzeczywistością :).

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Do 31@ Mam dopiero 19 lat i jeszcze nie mam pieniędzy na wyjazd hehe ale wiesz z tego co widzę w Japonii dużo biznesów się kręci wokół tego typu dewiacji i tych firm nie zamykają a po za tym tam to jest standard że dziewczynki w szkołach mają miniówki i to jako mundurek szkolny i nic dziwnego że pełno loliconów się ślini i fantazjują o nich lub nawet majtki z WFu kradną lol XD muszę tam jechać no chyba że jakaś pizda polka mnie poderwie i zamienie się leminga żal

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Chociaż masz rację, to jednak mylisz się w całej rozciągłości ponieważ iż aż i bardzo owszem, nie zawsze ale często jak to się przedstawia w kalejdoskopowych oczach naszych zacnych uczonych dziękuję skończyłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. jestem wieszakime i spierdalaj mądralińska. ” nie bądzmi ani wieszakami ani pulpetami…” tos powiedziała. jestme chuda i nie mam cycków, jak przytyję to na brzuchu, bo tak już mam. tak to prawda faceci nei leca na kosci ale ja cycków sobie nie dorobię bo na chuj mi one.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. „brak jej idealnej figury osy” co ty w ogóle pierdolisz? Wiesz jak osa wygląda? To jest idealna figura dla kobiety? Kobieta ma mieć dużą dupę i cyce na dłoń. Do tego ładną buźkę. Takie wychudzone szkielety to chyba tylko dla hien i żelusiów – ukrytych pedałów. Bałbym się takie truchło mocniej pocisnąć, bo bym miednice złamał.

    0

    0
    Odpowiedz

Prąd

Generalnie rzecz biorąc, tak jak cały weekend był zajebisty (wesele, impreza, tańce, masa pysznych potraw) tak poniedziałek zawsze musi spierdolić całe życie. Mianowicie chcąc powspominać czasem te zajebiste chwile spędzone w weekend – pstrykaliśmy zdjęcia. A teraz kiedy ja chce te zdjęcia zobaczyć to Rondlowi (rejony mazowieckie) wyłączyli prąd. STRZELA TAKĄ CHUJNIĄ, ŻE ŚRUT!

33
93
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Prąd"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Gdybyś zarabiał 17 tysi i jeździł mesiem tak jak ja, jebnąłbyś sobie fotoogniwa na dachu willi i miał prąd za darmo o każdej porze.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Rondel ze Spychowa???

    0

    0
    Odpowiedz
  4. 1. Kiepska podróbka Mesia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A kompa i router od netu to masz na powietrze?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. to se kurwa baterie kup? hę!?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. zostalas poczeta slaba sperma, czy co?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. do obory wracaj

    0

    0
    Odpowiedz
  9. 3. A ty palant jesteś

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zdzichu z Pizdziajewa?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. 8. A ty jesteś chujowy Mesionaśladowca.Fotoogniwa nie działają w nocy. Zaskoczony ? Nadajesz się ze swoim poziomem inteligencji jako towarzystwo szympansów w klatce.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. 8.Działają w nocy te wasze fotoogniwa niestety,źródłem prądu jest akumulator, zastanów się trochę do chuja wafla jak chcesz kogoś od szympansów wyzywać.

    1

    0
    Odpowiedz

Zmęczony poddaję się i wyjeżdżam

Długo, naprawdę długo starałem się ułożyć sobie życie w naszym wspaniałym kraju jakim niewątpliwie jest Polska. Jak głosi staropolskie porzekadło: piękny kraj, tylko ludzie kurwy. Konkretnie chodzi o rządzących i o tak zwanych przedsiębiorców. Nie jestem już najmłodszy bo mam 36 lat i z niejednego pieca chleb jadłem. W rodzinnym Opolu, we Wrocku, Warszawie i teraz w Krakowie. Jestem już 10 lat po studiach i od tylu też pracuję w zawodzie (kosztorysant budowlany). Pracowałem w firmach dość dużych, mających ponad 100 pracowników, i w małych liczących zaledwie kilku pracowników. Wszędzie jest ten sam schemat: szefowie to skurwysyny mające za nic człowieka i chuja znający się na robocie (czasami wręcz w ogóle się nie znają). Wszędzie kombinacje z umową i pieniędzmi. Na umowie tyle, do ręki tyle. Na to co do ręki trzeba czekać aż łaskawie wielki szef zapłaci, trzeba się prosić. Podwyżki to jakiś żart, raz na 2 lata 50 albo 100 złotych zależnie od firmy. Dorobić się człowieku nie dorobisz choćbyś chciał. 10 lat zapierdalam w tym gównie i nie mam właściwie nic oprócz 12 letniej Laguny oraz dwupokojowego mieszkania na kredyt we Wrocku, które tak naprawdę spłacę za 13 lat i dopiero wtedy będę się mógł nim „cieszyć”. Jakieś parę tysi odłożone na koncie i to wszystko. A przecież nie mam rodziny, nie mam dzieci na utrzymaniu. Żeby to jeszcze że ja mam takiego pecha. Rozmawiam ze znajomymi to 80% ma tak samo, wieczne proszenie się o kasę, zaległości płacowe, szef chuj. 20% to szczęściarze pracujący w tych nielicznych firmach które są normalne, przeważnie to są firmy zagraniczne mające jedynie swój oddział w Polsce. Wkurwia mnie to wszystko. Widzę znajomych pracujących w Holandii, Anglii, Irlandii czy Szwecji, robiących byle co, nieraz w jakichś sadzonkach czy fizycznie na magazynie. I budują domy, mają lepsze auto ode mnie, latają na Kubę albo inne Seszele. Mogą mi się śmiać w twarz, bo ja niby mam zajebistą pracę, oni nisko profilową, ale to im jest lepiej. Postanowiłem że wyjeżdżam. Kierunek obojętne byleby angielsko języczny. Wyspy Brytyjskie, Irlandia, Kanada, cokolowiek. Spierdalam stąd. Życie tutaj nie ma sensu. Nim się obejrzę będę miał 50 lat i stanę u progu starości. Jest mi smutno, bo na przekór wszystkiemu chciałem się dorabiać w Polsce. Ale po 10 latach prób widzę, że moje przywiązanie do kraju jest przeszkoda a nie zaletą. Może roboty będę szukał pół roku albo rok (nie chcę jechać w ciemno) ale decyzja jest nieodwołalna. Powiększam grono polskich emigrantów już niedługo. Arrivederci rodacy!

160
58
Pokaż komentarze (40)

Komentarze do "Zmęczony poddaję się i wyjeżdżam"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to na jaki chuj pracujesz dla innych? Stwórz coś własnego i nie pierdol mi że nie można, bo MOŻNA! Nawet nie mając gotówki na początku… wystarczy dobry pomysł, wierzcie mi!

    0

    9
    Odpowiedz
  3. Ja mam taki sam plan, teraz mam 27 lat, pracuje juz 3 lata i chuja z tego mam. Nie widac tez zadnych perspektyw w tym kraju. Specjalista z wyzszym wyksztalceniem zyje w Polsce na nizszym poziomie niz sprzataczka na zachodzie. Takie sa realia – zarobki jak w Bialorusi, ceny jak w Niemczech. Zawsze moglismy sie urodzic w jeszcze biedniejszym kraju, ale po co tracic mlodosc i zycie na wegetacje w kraju nad Wisla? Ja planuje max przed 30tka wyjechac i juz nie wrocic. Doszkalam sie z jezykow obcych i tego czym sie zajmuje i papa. Tu tylko bedzie gorzej, rosnie grono starcow, maleje liczba pracujacych – ZUS za max kilka lat wyzionie ducha. Kto nie wyjedzie w najblizszych latach bedzie pozniej tego zalowal. Im wczesniej tym lepiej. Trzeba sie ratowac z tonacego statku.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. ja mam idento to samo. spierniczam jeszcze w tym roku

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bardzo smutna prawda…Polacy na emigracji w znacznej większości pracują poniżej swoich kwalifikacji i – żyją godnie… stać ich na normalny poziom życia, wakacje w kurortach, rozrywki, dobre auto i na budowanie własnego domu… Bardzo przykre, że rząd Polski nie dba tak o społeczeństwo jak te kraje o których mówisz… Niestety… Jeśli chcesz żyć pełnią życia – to w Polsce nawet z dobrą pracą,taką jak twoja, się nie da…

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Wszyscy niech spierdolą to te kurwy u koryta pozdychają z głodu. Co to za kraj, jak czytam po forach to ludzie piszą, że w komunie się lepiej żyło, każdy wszystko miał, każdy musiał pracować, a opowieści o occie to podobno jak solidarność zaczęła rozpierdol robić. I to jest prawda, wszystko co Polska miała najlepszego, powstało w PRLu. Trzeba podszkolić język, wziąć się w garść i układać życie za granicą.
    Smutne jest również to, że wybory w 2015 znowu zacznie się szopka, wyborcy podzielą się na tych co mają wyjebane i na tych głupich, co uwierzą w kłamstwa, media znowu powiedzą „korwin debil oszołom” i wszyscy zagłosują na PIS (stare babcie „zagłosuję na PIS żeby PO nie wygrało”) a to są dobrzy koledzy od kieliszka i tylko w mediach się kłócą, żeby baranki obywatele myślały, że mają jakiś wybór.
    Nie dość, że żyjemy w tak posranym kraju, to jeszcze ludzie udają zadowolonych i nie widzą problemu.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. kurna, jakie to prawdziwe !

    1

    0
    Odpowiedz
  8. wszystko co piszesz to niestety jest tzw…true story bro. Powodzenia!

    1

    0
    Odpowiedz
  9. jakbym czytał siebie…ja też zbieram się do wyjazdu-czas zaczac zarabiac normalne pieniadze a nie ochlap

    1

    0
    Odpowiedz
    1. i jak udalo sie?

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Nie jesteś sam, mnie też już chujnia strzela, niby po studiach, praca w zawodzie niby inżyniera, a i tak kutas z tego jest, marne 1,6zł na łapę, szef jest chujem i ogólnie śrut.. Też myślę nad wyprowadzą, ale raczej nie będę marnować 10 lat życia w tym gównie..

    1

    0
    Odpowiedz
  11. A chujaj się stąd.Przez takich jak Ty ten kraj pada na ryj.Zamiast tutaj starać się coś zmienić kita pod siebie i wypierdalasz. Skoro tak,to nie chwal się ucieczką bo nie masz czym. Życzę szczęścia.

    0

    7
    Odpowiedz
  12. Ja mam 24 lata, już raz próbowałem pracy przez pół roku jako inż. w angolii i b. dobrze mi tam było, fakt że dziewczynek polskich tyle tam nie ma co tutaj, ale przy odrobinie szczęścia znajdzie się i tam jakaś. Teraz mam mgr i wielki apetyt na normalne życie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. trzebabylo sie uczyć nie chcialo sie nosić teczki to teraz trzeba nosić woreczki na budowie proste stare polskie przysłowie PS. chyba wspomniałeś o przysłowiach? ogarnij sie załóż działalność, własną, przecież to takie piękne, będziesz skurwysynem dla pracowników? nie będziesz super, dasz wszystkim podwyzke, wolne, a jak klient będzie chciał coś skończyć na czas będziesz napierdalał sam, więc nie pierdol mi farmazonów, to jest kapitalizm wyzysk człowieka przez człowieka, zawsze możesz wypierdalać na białoruś albo do ruskich, albo wejść w dupe wspomnianym przez ciebie angolom, bierz sie do roboty i nie pierdol o wyjeżdżaniu

    0

    5
    Odpowiedz
    1. Kolo kapitalizmu to to nawę nie lezalo. Idz ty nic sie ne znasz od razu widac.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Faktycznie chujnia zyciowa. Jedyne co mi pozostaje to zyczyc ci szczescia, bo nie trudno dorobic sie za granica. Mimo to, ze jestem mloda rowniez dostrzegam jak bardzo ten kraj pograza sie przez administracje, politykow i wszelkie inne szuje. Polska, kraj mlekiem i miodem plynacy… tylko dla tych kto ma uklady i ukladziki. Dla przecietnych ludzi nie ma tu nic po za przecietnoscia. Wszedzie trabia jak to nasz kraj sie rozwija, lecz ludzie stoja w miejscu, bo nie moga wychylic sie po za szereg przez obecne warunki, tylko nielicznym sie to udaje. I wlasnie ten problem powinien byc nasza ogolnokrajowa chujnia. Jeszcze raz zycze szczescia.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Madry chlopak! Z pewnoscia Ci sie uda. Pozdrawiam-szczesliwa emigrantka 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Jest jeszcze Australia .. otwarta na emigrantów i póki co nie ma jeszcze dumu tam po polakach, więc nie wstyd jechać!

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Póki nie masz dupy, dzieci lub/i obrączki – masz rację! -wypierdalaj, zarób kasę, wróć lub nie i miej wyjebane! Polska jest tylko z nazwy -dzięki zasrańcom i POkurwieńcom, którzy teraz mają po 50-60 lat i chcą żebyś zapierdalał bez łaski na ich emeryturę :] TAKA KURWA SMUTNA PRAWDA Wy zjebane 50-latki! Kij od sosny wam w waszą, starą pryszczatą dupę!

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Ja już od pół roku myślę to wyjeździe ale zostanę jeszcze 2 lata, zrobię studia magisterskie, podszkolę się z angielskiego, jeśli się uda stąd wyjechać i ustawić jak co poniektórzy znajomi to powiem że już niczego więcej od życia nie chcę.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. nr 10 – a ile kurwa można? Gość dekadę zapierdalał żeby się czegoś dorobić, coś zmienić, a jedyne czego się tu można dorobić to garba. Pracodawcy to w większości jebani obłudni skurwysyni którzy najchętniej zrobili by z ciebie niewolnika, każdy na każdym kroku chce cię zrobić w chuja na kasę(nawet 15 letniego samochodu ci uczciwie nie sprzedadzą tylko wcisną jakieś kręcone, zajechane gówno), rząd ma cię za przestępce podatkowego, przez pół roku zapierdalasz na zasrane podatki(coraz większe!) które nie wiadomo gdzie potem idą, matki topią/porzucają w lesie/wrzucają do pieca/etc noworodki, Zus to jebana abstrakcja firmy ubezpieczeniowej, jeszcze do tego przymusowa, psy w mundurach to banda chamów którzy wolą poniżać obywateli niż im służyć, wymieniać można jeszcze trochę.

    3

    0
    Odpowiedz
  20. W Polsce jest chujowy stosunek cen do zarobków. Innymi słowami to praca ludzka w Polsce jest gówno warta. Taki pracodawca pomimo że często jest chujem to też za wiele zrobić nie może bo jego też te pojebane ceny obowiązują. Oczywiście te ceny zależą od rządu więc to rząd jest największym skurwysyństwem a w drugiej kolejności niektórzy pracodawcy. Ja ktoś jest takim wielkim patriotą to niech się męczy, jego wola, ale ludzie logicznie myślący wyjeżdżają. Zresztą czym jest patriotyzm? Męczeniem się żeby zapłacić podatek w Polsce i żeby polska na tym skorzystała? Przecież pracując za granicą też można płacić podatek w Polsce. Ale to i tak chuja da i Polska na tym nie skorzysta bo ludzie którzy tym podatkiem zarządzają mają w dupie waszą Wielką Polskę, ale ci którzy tego nie wiedzą są patriotami. Zresztą dobro kraju to nie to samo co dobro obywatela, przykład Chiny gdzie pracuje się za kilkanaście dolarów miesięcznie ku chwale ojczyzny. No i jest ta chwała ojczyzny i chińscy patrioci są na pewno szczęśliwi, gorzej czują się ci którzy patriotami nie są. Najbogatsi ludzie w każdym państwie unikają podatków. A patrioci niech pracują za kompot z mirabelek i schabowego ku chwale ojczyzny. Patriotyzm to najprościej mówiąc masochizm albo w najlepszym wypadku naiwność. Pozdro z Anglii. Nie patriota.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. 36 lat? No, mogłeś wcześniej pomyśleć o emigracji. Nie żal Ci teraz tego czasu przejebanego w tym k-raju? Ja wyjechałem z tego raju gdy miałem 22 lata. Gdybym tak się narodził znowu w Polandii to zrobiłbym to samo po pewnym czasie. A wy 10. i 13. pierdolcie się cepy:) Właśnie, może tak zacznijcie chujki od siebie zamiast tu „uświadamiać” innych.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Bardzo życiowa ta Twoja chujnia! Ja mój drogi chujowiczu też próbowałem żyć i mieszkać w Polsce. Moja ostatnia praca dawała mi całkiem niezłe zarobki jak na mnie samego(tak mi się wydawało do momentu aż z PL spierdoliłem – w przeliczeniu ok. 450-500€). Jednak była to praca w chuj stresująca, dzięki której traciłem na swym młodym i zdrowym ciele i umyśle. W Październiku będzie rok jak wyjechałem do Szkocji. I mimo, że początki były trudne, a ja póki co chwytam się prac fizycznych za 1000£/mies) to nie żałuję ani jednego dnia mojego pobytu tutaj. I dążę do tego, żeby w przyszłości pracować tutaj na stanowisku proporcjonalnego do mojego kierunku skończonych o pocie czoła studiów. I wiem i wierzę, że jest to do zrealizowania. Jestem od Ciebie młodszy i cieszę się, że szybko wybudziłem się z wizji polskiej sielanki i nie dobrnąłem do takiego wieku jak Ty. W Polsce ludzie niestety nie mają komfortu zaplanowania czegokolwiek konstruktywnego, czyt. rodziny. Pogoń za groszem, który nie ma wartości i który nie daje możliwości realizowania marzeń, ciągłe zaciąganie hipotek i innych śmiesznych kredytów na wszystko (dzięki czemu nasze życie może być przyjemniejsze i wygodniejsze) to wizja przyszłości jaka czeka młodego Polaka. Ja podziękuję..Chujowiczu namber 11 i 12 – z dziewczynkami racja lekka chujówka, bo większość mężate i dzieciate, ale ja póki co nie narzekam ;)..Zawsze się coś znajdzie. Natomiast Ty autorze – Pakuj manatki i spierdalaj z Polski czym prędzej! I polecam to wszystkim młodym Polkom i Polkom.Póki co w naszym kraju nie ma dla nas miejsca.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Taką chujnię ma chyba już co drugi obywatel w Polandii, szczególnie przed trzydziestką. Proponuję zajrzeć czasami na kanał Youtube pt. MaxTV, można się przekonać jak wszystko w tym kraju jest zmanipulowane. Media zaczynają podawać tylko to co jest wygodne dla rządzących. Maniek „wali prosto z mostu” i mówi jak jest. Choć nie uważam gościa za nie wiadomo kogo, to dobrze jest posłuchać co o tym syfie myśli ktoś kto nie jest nim przesiąknięty.
    Najchętniej sam by się zwinął z tego gówna, ale jakoś samemu nie mogę się przemóc. Myślę, że w grupie choć paru myślących poważnie o życiu osób łatwiej byłoby stąd spierdolić.
    Dzisiaj dzięki internetowi można poznać jak żyje się tym, co opuścili ten polski kurwidołek parę lub paręnaście lat temu. Jest dużo kanałów na YT gdzie nagrywają codzienne życie. I oczywiście nie ma tam „raju”, że leżysz do góry pałą i wszystko jest. Tam jest NORMALNIE i tylko o to chodzi. Zapierdalając na pewno zdobędziesz dużo więcej niż w Polandii. Tu już dawno zaczęła się chujnia i jest coraz gorzej.
    I co kurwa teraz każdy zagłosuje Na PIS, żeby tylko PO wyjebać ? Znowu będą przepychanki przez parę lat a kraj jak tonie tak tonął będzie. Do tego dojdzie jeszcze oczywiście Smoleńsk.
    Jebać taką rzeczywistość.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. Stary, też stąd za jakiś czas spadam. Też z bólem serca, bo tutaj mam znajomych, rodzinę, dziewczynę (wciąż namawiam żeby jechała ze mną, dla niej nie zostanę). Ale kurwa, to jest żenada co tu się odpierdala. Pracuję w marketingu w dużej firmie niemieckiej, ale oczywiście filia polska i mam na rękę 1800 złotych po 4 latach pracy. Widoki na przyszłość? Może za ileś tam lat, w okolicach 40-stki dociągnę do 3000 złotych na rękę. To jakiś pierdolony absurd! Mój odpowiednik w centrali w Niemczech ma w tej chwili 3500 euro na rękę a robi to samo. Kurwa! Ten świat jest chory. Teraz robię zaocznie drugi kierunek studiów, i chcę dokończyć bo naprawdę mnie to interesuje co się uczę. Zostało mi 2 lata. A wtedy żadna siła mnie nie zatrzyma w tym pierdolonym kurwidole, żadna! Nawet jak jakimś cudem zarobki w Polsce się zrównają z zachodnimi to stąd spierdole bo nie mogę patrzeć na te układy, układziki, lizodupstwo, kombinatorstwo, chamstwo, kurestwo, niekompetencje, buractwo, pijaństwo, syf, smród i ubóstwo. Nie piszcie mi że na zachodzie też nie jest idealnie, bo wiem jak tam jest, byłem niejednokrotnie w Anglii, Niemczech i we Włoszech. To jest inna kultura, inny świat. Chamstwo i buractwo jest, ale może w dawce 20% tego co u nas! Nawet jak za 2 lata wprowadzą stan wojenny to kurwa przepłynę Bałtyk i spierdalam. Wpis z dedykacją dla naszych polityków pierdolących w tv jak to się rozwijamy zajebiście. Ze 3 dni temu słuchałem Tuska, że Europa patrzy na nas z podziwem. Ja pierdole, chłopie, nie uwłaczaj naszej inteligencji. Zarobki 5x mniejsze, ceny identyczne lub trochę wyższe, i co tu podziwiać? Grecja niby rozjebana, ale jak ktoś ma pracę to zarabia minimum 900 euro na rękę. I to jest kryzys? Ok, 30% bezrobocia, ale u nas jest spokojnie ze 20% bo jest sporo ukrytego bezrobocia. I ze 50% ludzi w tym kraju ma najniższą czyli 260 euro na miesiąc. Kurwa 3-ci świat. Także dwa lata. Dwa lata tu jeszcze pomęczę się i spierdalam. I mogę robić poniżej kwalifikacji, jebie mnie to. Pozdr

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Stary co to jest 36 lat. Jestem emigrantem aktualnie na wakacjach w Polsce. Uwierz mi że do Irlandii (bo tam jestem) przyjeżdżają ludzie w różnym wieku. Mój teściu wyemigrował jak miał 50 lat i robi do dzisiaj, już 8 lat. Jest mechanikiem i są z niego zajebiście zadowoleni. W pracy mam typa z Bielska co ma lat 54 i drugiego co ma lat 42. Nie wspomnę o obcokrajowcach, Niemcy przyjeżdżają tutaj nieważne czy mają 50 czy 60 lat na karku. A Ty się łamiesz że masz 36. Nieważne ile masz lat, nie idzie Ci w jednym kraju, pakujesz majdan i spierdalasz do innego. To takie proste, czemu ludzie pierdolą o zdradzie kraju? Świat stoi otworem, trzeba z tego korzystać! Cała Europa, Kanada, Stany, Australia, Nowa Zelandia. Jest w czym wybierać. Trzeba korzystać, a nie się kisić w Tuskolandii. Oczywiście w Dublinie najwięcej spotkasz ludzi w przedziale 20-30 lat, bo po szkole najłatwiej wyjechać i nie ma się temu co dziwić, to jest naturalne na całym świecie. Ale jak znasz język, nie boisz się to poradzisz sobie spokojnie.

    2

    0
    Odpowiedz
  26. Powodzenia, uważaj na Polaczków chuji bo tych skurwieli za granica nie brakuje!

    1

    0
    Odpowiedz
  27. Mam 41 lat, stracone naście lat życia zawodowego w korporacjach i dokładnie takie same spostrzeżenia. Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  28. PS
    Moje „dokładnie takie same spostrzeżenia” dot. warunków pracy na Zachodzie i kierunku emigracji.

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Właśnie mija 5 TYDZIEŃ, kiedy zrealizowałem swoje plany wyjazdowe. Nie chcę wracać do PL. Miarka się przebrała, ciężko było trzasnąć drzwiami auta i pojechać, ale mam 33 lata i jeśli nie zrobiłbym tego teraz to nie zrobiłbym już nigdy. Nie zwlekaj. Popytaj znajomych – na pewno ktoś z Twoich bliskich już tam „gdzieś” jest. Pomogą Ci na starcie. Spierdalaj z tego zbutwiałego kraju. Pracuję duuużo poniżej swoich kwalifikacji i wykształcenia, ale początki nie są łatwe jednak wynagrodzenie wystarcza mi i mojej rodzinie na SPOKOJNE życie.
    Piona!

    1

    0
    Odpowiedz
  30. ja też stąd spadam, dokładnie 8 września;) Jestem magistrą i będę pewnie sprzątać norweskie kible. Ale spoko.. później do Kanady, popracujemy sobie 10 lat… emeryturka będzie sobie płynąć na konto a ja będę się huśtać w Polsce. Taki mam plan!

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Wiek nie ma znaczenia, jak masz język angielski i 10 lat doświadczenia w zawodzie to mogą być Twoje atuty. Jeżeli Ci obojętne gdzie wyjedziesz to znaczy że masz do dyspozycji cały świat! Posłuchaj więc mnie – szukaj roboty w zawodzie, nie nastawiaj się od razu na sprzątanie kibli czy zmywak. Naprawdę nie ma znaczenia czy wyjedziesz jak będziesz miał 36 czy 39 lat a warto się postarać o robotę w zawodzie. Bo w takim UK za pracę w swoim zawodzie dostaniesz i 1000 funtów/tydzień i to też tylko dlatego tylko tyle boś Polak. Znam Angoli kosztorysantó ze stawką 1500/week. JEst internet kolego, zaloguj się na kilkudziesięciu portalach (poświęć 1 weekend) i wysyłaj setki CV. Jak trzeba zainwestuj i poleć na interview. Zobaczysz że się uda. Studenciaki lecą przeważnie mając 500 euro w kieszeni i muszą szybko coś znaleźć. Ty masz robotę w PL więc rób sobie za te swoje 2 czy 3 tysie i szukaj pracy na zachodzie w zawodzie. Pozdrawiam – 55 latek – szczęśliwy emigrant od 2 lat.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. Poczytaj moją skrótową historię: w wieku 41 lat straciłem pracę (kurier pocztowy – robiłem tam 9 lat) i ni chuj nie mogłem znaleźć nowej, a jak znajdowałem to za 1000 na rękę. Zacząłem się zapożyczać, na utrzymaniu mam (w przeciwieństwie do ciebie) dwójkę dzieci. Żona zarabiała wówczas 1500 na rękę. Bieda zaczęła zaglądać nam w oczy, a w tym kraju nie mogłem znaleźć roboty nawet za stawkę mojej żony. Szukałem pół roku i siedliśmy z żoną i pogadaliśmy. Postanowiliśmy że pojadę sam do Anglii bo mam tam kolegę i spróbuję szczęścia a ona zostanie z dziewczynkami bo przecież nie będziemy ich ze szkoły wyrywać. Nikt już nie chciał nam hajsu pożyczyć więc został Provident. Na szybko 10 tysięcy i strzałka do Londynu. Robotę znalazłem po miesiącu na magazynie. Najpierw płatna za najniższą, ale i tak starczało mi żeby utrzymać siebie w Anglii (wynajmowałem wówczas pokój u kolegi) i wysyłać pieniądze żonie na życie o pokrycie rat z providenta. Szef – spoko Angol – wysłał mnie na kurs wózków widłowych i po kilku miesiącach zarabiałem już 500 funtów na tydzień + nadgodziny. Czasem wychodziło nawet 700 ale to 500 to było takie minimum! Zapisałem się na kurs angielskiego bo znałem słabo, jak już stanęliśmy na nogi to wynająłem 1 bedroom ( na polskie to 2 pokoje ). Stary nie żałuję w ogóle mojej decyzji! Jestem tutaj już 3 lata (obecnie akurat jestem w PL na 3 tygodniowym urlopiku), żona już w PL nie pracuje, przyjeżdża do mnie z dziewczynkami na ferie, wakacje, czy kiedy jakiś dłuższy weekend jest. Ja latam do nich jak mam urlop. Widzimy się dość często. Oczywiście wolelibyśmy żyć razem ale dziewczynki mają już swoich znajomych, zaaklimatyzowane są w szkole więc to byłaby dla nich krzywda. Starcza mi na utrzymanie siebie tutaj, utrzymanie rodziny w Polsce i wyobraź sobie że jeszcze troszkę zostaje żeby odłożyć. Byliśmy już 2 razy na porządnych wakacjach (no nie Seszele ale Chorwacja i polskie morze) na co nie mogliśmy sobie pozwolić od wielu lat! Za kilka lat moje córki pójdą na studia, a jak pójdą to żona przeprowadza się do mnie. Jeżeli żadna z córek nie będzie chciała mieszkania to sprzedajemy. Zostajemy na stałe w GB i będziemy zarabiać dla Królowej. Żona znajdzie sobie jakąś pracę w sklepie i będzie nam jeszcze lepiej. Tak jak napisałeś – wykonując proste, przyziemne prace, a nie będąc urzędnikiem, informatykiem czy jakimś managerem. Nazwijcie mnie zdrajcą ale wystarczyły 3 lata i jakbym był zmuszony oddać życie to wolałbym za Anglię niż Polskę. Smutne ale prawdziwe. Aha – kolego pamiętaj że ja wyjechałem w wieku 41 lat mając żonę i dzieci, słabo znając język. Ty masz 36 lat, nie masz rodziny i z tego co piszesz znasz Angielski. Jesteś w 5x lepszej (łatwiejszej) sytuacji niż ja. Nie łam się, dasz radę spokojnie. Pozdrawiam.

    7

    0
    Odpowiedz
  33. sierota i nieudacznik

    0

    6
    Odpowiedz
  34. Widze ze duzo emigrantow sie odezwalo tutaj. Poza tym, ze ciesze sie ze tak duzo Polakow wyjezdza szukac uczciwego zycia za granica, to nie moge sie nadziwic ile z nich narzeka na to ze pracuje ponizej kwalifikacji. Ja do Londynu wyjechalem 4 miesiace temu i po kilku tygodniach znalazlem prace w IT na kontrakcie. Angielski mam dobry, studiowalem ekonomie, ale cale zycie siedzialem w IT i tutaj nikt nie patrzy na to co masz w papierach – tu sie liczy to czy masz umiejetnosci i czy umies je sprzedac (na rozmowie kwal.)
    BTW. nie mam jeszcze nawet 25 lat, a zarabiam tu 8-10 razy wiecej niz moglbym zarabiac w Polsce… jak to swiadczy o naszym kraju?

    1

    0
    Odpowiedz
  35. A ty sie Autorze nad soba dobrze zastanow, co do ewtl. a najczesciej przedwczesnej decyzji (dot. Malzenstwa) to lepiej poczekaj, bo jak zycie uczy, konczy sie to w 95 procentach przypadkach jeszcze wieksza chujnia. Ciesze sie, ze przynajmniej ten pierwszy etap, Wyjazd z Polski zakonchyl sie dla Ciebie pomyslnie. Oby tak dalej. Bo tu w Kraju dla wielu czas jest doprawdy niewesoly. Rozejrzyj sie dokola, ale krytycznie, powtarzam: KRYTYCZNIE BARDZO. Przyjrzyj sie zwiazkom ludzkim w blizszej i dalszej rodzinie, w kregu przyjaciol i znajomych, jesli ich posiadasz. Bo tak wielu kontaktow wiekszosc ludzi nie ma, i co do tego to chyba nie masz zludzen, biorac pod uwage wiek i troche zyciowego doswiadczenia. Zanim sie zdecydujesz na ryzykowny w wiekszosci wypadkow krok, jakim jst udanie sie do USC w celu uzyskania zaswiadczenia, radzilbym Tobie, i mowie to z cala powaga, a mam ladnych pare lat wiecej niz Ty, i bez watpienia o wiele wiecej doswiadczenia w zasadzie w kazdej dziedzinie, abys przed ta decyzja postaral sie o kontakty z kilkoma dziewczynami/kobietami, aby spojrzec na wiele spraw z innego pulapu, i to samo proponuje Twojej dziewczynie/przyjaciolce. Bo obawiam sie, ze zarowno Ty, mily Autorze, jak i Twoja obecna (niewykluczone ze tylko tymczasowa wybranka), nie mieliscie przynajmniej kilka glebszych czy dluzszych kontaktow z inna plcia, i w zasadzie nalezaloby wreszcie o tym pomyslec i to nadrobic. Dziewczyna tez powinna miec glebsze spojrzenie na ten problem i nie taki zawezony punkt widzenia czy spojrzenia na to, co dotyczy mezczyzn, seksu, temperamentu, swiadomosci, czego mi trzeba naprawde, swiadomosci, ze uczucie, jesli w ogole jest, zakonserwowac sie nie da, fakt, ze mozna w tym krotkim zyciu zakochac, zadurzyc sie, dac sie opetac zupelnie przez innego czlowieka (nie meza, czy tzw. narzeczonego itd.)WIELOKROTNIE, i to bez pamieci, zupelnie, bezwarunkowo. A Ty Autorze, mozesz to rowniez przezyc wielokrotnie. Jakze czesto zdarza sie przeciez, ze ludzie juz w zwiazkach oficjalnych zyja lata cale z ubocznym/dodatkowym partnerem (czy partnerka), praktykujac to wspolnie za obopolna wiedza. Bo tzw. wiernosc seksualna nie jest rozwiazaniem. Usilnie podkreslam, a mowi to kazdy rozsadny psycholog, terapeuta w sprawach osobistych, intymnych – ze wszystkiego miec nie mozna. Jak chcesz wiernosci, to nie mow o milosci, wielkich uczuciach itd.; jesli wazna jest dla Ciebie milosc, to nie trac czasu na rozwazania o wiernosci. Rozwaz to gleboko, badz rozsadny, badz madry, ucz sie z bledow innych ludzi a nie ze swoich wlasnych. Na tym polega zyciowa madrosc. Certyfikat z USC nie jest gwarancjo na cokolwiek. Badz tego doglebnie swiadom. Nie badz naiwny i pozbadz sie zludzen, iluzji. Nie zapominaj ponadto, ze w przypadku rozpadu zwiazku czy rodziny, co zdarza sie bardzo czesto i w wielu wypadkach nie ma winnego, poniewaz czlowiek (pomijajac doprawdy tylko garsc przypadkow) do monogamii nie jest stworzony, STRACISZ ROWNIEZ MASE PIENIEDZY, A TO BOLI OGROMNIE, SZCZEGOLNIE WTEDY, KIEDY ICH ZDOBYCIE KOSZTOWALO WIELE TRUDU, wysilku, wielu lat wyrzeczen. Zastanow sie, czy nie lepiej miec z ta swiadomoscia wiele przyjaciolek po kolei( na dluzszy czy krotszy czas) ewtl. korzystac z uslug milych platnych dziewczyn. A moge Cie zapewnic, ze takie dziewczyny/kobiety sie zdarzaja. Pozbedziesz sie niepotrzebnych zludzen i romantycznego oszolomienia odnosnie kobiet i kosztowac Cie to bedzie o wiele mniej (wydatkow w brzeczacej monecie). Ogarnij sie, badz powazny, bo czas najwyzszy. Spojrz na zycie chlodnym, rozsadnym wzrokiem. Leon

    0

    0
    Odpowiedz
  36. kurwa parę tysi na koncie??? ja zapierdalam od 20lat i mam parę tysi pod kreską,samochód sprzedałem bo z wypłaty już nie dawałem rady go utrzymać a co miesiąc nie starcza do wypłaty-tez jestem specjalistą po studiach więc nie pierdol nie masz źle

    0

    1
    Odpowiedz
  37. ten kraj jest chory spierdalaj jak najszybciej tutaj nawet psy szczekają
    inaczej a każdy urzędas czuje się jak
    by był drugim premierem

    1

    0
    Odpowiedz
  38. Smuci mnie fakt, że większość z Was, którzy zostawiliście komentarz do wpisu, tak słabo mierzy swoje możliwości na pracę, rozwój i życie w Polsce. I nie odnoszę tego do polityki czy partii rządzącej. Piszę tylko o zwykłym społeczno-życiowym podejściu do swojego miejsca w świecie i swojego statusu. Wszyscy, którzy chcecie wyjechać, zastanówcie się wcześniej sto razy – czy w wieku 25, 30, 40 lat to nadal ma sens. Masowa emigracja, głównie lat 2002-2010, spowodowana była głównie ludzkim lenistwem, lenistwem tych, którym nie chciało się szukać pracy w Polsce, którzy od razu spisali na straty swoją karierę zawodową i myśli o przyszłości na straty. Dobrze wykwalifikowani pracownicy polscy, zarówno fizyczni jak i umysłowi i u nas w kraju maja szansę na dobrą, godną pracę i też solidne wynagrodzenie, z którego da się spłacać kredyt, utrzymać samochód czy wychować dzieci. Wierzcie, nie ma państwa, w którym za wynagrodzenie można mieć wszystko i mieć to od razu, bez kredytów. Przemyślcie, jak wygląda życie tych, którzy mieszkają za granicą i mając solidne polskie wykształcenie – sprzedają w sklepach, pracują na budowie, itp. Oczywiście, są i tacy, którzy pracują za granicą w swoim zawodzie czy w innym dobrym zawodzie, rozwijają się, nie piszę o nich. Piszę o zdecydowanej większości Polaków, którzy za granicą nie osiągnęli nic. Którzy tak samo, jak inni w kraju, muszą wstać do pracy, zapieprzać. Sposób wykonywania pracy jest taki sam, wszędzie. Stres, mało czasu. Jak duża część z nich pracuje tylko po to, by wybudować w Polsce dom, kupić mieszkanie, a nie ma żadnych wyższych celów. Planuje wrócić do kraju po wielu latach, co wtedy zastaje. Dopiero wtedy uzmysławia sobie, że budowa domu, duże pieniądze to nie wszystko. Urwały się kontakty, ciężko znaleźć porządną pracę, jeśli straciło się wiele lat doświadczenia przebywając za granicą i zapieprzając tam w zupełnie oderwanym od swojego powołania czy pasji zawodzie. Brak wielu lat porządnego doświadczenia już nigdy nie zapewni im stabilnej sytuacji w Polsce. Wracają, stawiając dzieci przed inną, nową szkołą, rozdzielając z kolegami. A po co robili to wszystko? W pogodni za pieniądzem? A prestiż jaki daje porządna, etatowa praca, którą można było mieć w Polsce, a lata przyjaźni z sąsiadami, kolegami, a ciągłość normalnego życia, w którym można stworzyć własne wartości, a nie tylko z dala od rodziny, z wizytami w święta i ciągłym życiem w podróży, na odprawie lotniczej, w oczekiwaniu na przesyłki czy zakupy w Polsce. Wiecie bowiem, że dobrze można wyposażyć dom czy zjeść tylko w naszym kraju. Za granicą też narzekamy na komunikacje i inne usługi publiczne. Ilu z Was, który wyjechaliście lub wyjedziecie za granicę będzie mogło normalnie leczyć się za granicą, wielu z Was będzie czuło się jak u siebie. Niewielu. Większość z Was patrzy tak płytko na życie i ucieka za granicę w młodym wieku, a wiadomo, że po studiach! nigdzie nie zarabia się kokosów. Największą głupotą jest myślenie, że wyjadę na parę lat…, a później wrócę po 30, czy na starość do Polski. Po co? Nie wracaj i nie mów, że to państwo nic Ci nie dało, bacao to Ty nie dałeś nic jemu! Chciałeś zarobić tylko dla siebie – pieniądze, a nie radość życia, szczęście, normalne funkcjonowanie, bez kombinowania kiedyś pojadę do Polski i co przywiozę. Pisze to w oparciu o swoje doświadczenia z kraju i z zagranicy. Żadne pieniądze zarobione za granica i żadna, byle jaka, praca tam wykonywana przez kilka albo wiele lat, nie zastąpi Ci/Wam normalnego funkcjonowania, jakie można mieć w Polce w pracy, ze znajomymi, z rodziną, na miejscu.

    0

    2
    Odpowiedz
  39. niech mi nikt nie pier…, że niby można otworzyć coś swojego bez kasy i w ogóle…najpierw trzeba mieć kompa w zawodzie kolegi potem programy itp kupę zleceń i z samych kosztorysów ciężko wyżyć zawód w Polsce niedoceniany…Ja mam rodzinę, ale tak samo jak kolega dorabiam się garba i też myślę, że trzeba wyjechać ….

    1

    0
    Odpowiedz

Chujnia z obecną muzyką

Postaram się napisać krótko, ale nie wiem jak to wyjdzie w praniu 🙂

Otóż ludzie kochani, jak żyję 21 lat, słyszałem wiele, widziałem wiele itd. Od dziecka interesowałem się i raczej siedziałem w klimatach muzycznych które były grane przeważnie tylko i wyłącznie w klubach. I serio przez te wszystkie lata nigdy nie widziałem bardziej posranych czasów, jakie teraz nastały, bo to co jest teraz to moim zdaniem przechodzi ludzkie pojęcie, co jest grane w klubach, w stacjach internetowych itd. Na imprezy nie chodzę już od paru dobrych 2 lat, bo w ogóle nie ma po co tam iść, głównie chodziło sie dla muzyki, która nakręcała głównie całą dobrą imprezę, a teraz to jak sie nie napierdzielisz, naćpasz itd., to nie ma opcji zeby wyrobić chodź chwile w tych gównianych klimatach muzycznych, jedno wielkie rycie bani, zero ładu i składu w utworach, które są obecnie tworzone przez genialnych producentów, którym, albo nie wiem brakuje słuchu albo ch** wie czego, bo każda osoba zdrowa na umyśle nie mająca do czynienia z środkami wyskokowymi narzeka na to co jest grane. Totalna porażka ! niby słyszysz jakiś fajny motyw przez chwile dobry wokal, dobrą melodię itd., a za chwile jakaś posrana wstawka, która w ogóle ch** wie skąd się wzieła i cały rytm wybity totalnie. Może nie mam racji, może inni myślą inaczej i uznają, że źle mówię, ale bynajmniej chciałem się podzielić z innymi tym, jakie mam na ten temat zdanie, bo często się spotykam z opiniami małolatów, że to co jest teraz jest mega kozackie itd i w ogóle git majonez. Ja wtedy tylko myśle sobie, jak by wpadła stara ekipa na imprezę, taka z lat 2000-2007 i zaczeli grać klimaty jakie kiedyś były grane, to byście nie wiedzieli co się dzieje, czy wojna czy koniec świata ! a tak to Chujnia i tyle !

68
56
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Chujnia z obecną muzyką"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kolego chujaninie, jedno zastrzeżenie.
    BYNAJMNIEJ TO NIE ZNACZY KURWA PRZYNAJMNIEJ.
    Bardzo proszę, nie używaj tego zamiennie, bo razi to w oczy i głupio brzmi. W tym układzie zdania brzmi to „nie chciałem się podzielić z innymi tym…”.
    Pozdrawiam, mam nadzieje, że parę osób to przeczyta i zapamięta.

    3

    2
    Odpowiedz
  3. Ale co konkretnie cie irytuje? Techno-hamskiewstąrzy , czy rihanna zmiksowana z nirvaną przez dją , który co drugą piosenkę wstawia konia na połączeniu?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Potwierdzam twoją tezę. Obecna muzyka, a już szczególnie obecna muzyka klubowa to kał. Kiedyś niby takie wieśniackie Manieczki, wixa, a każdy bawił się przy tym doskonale. Inni wykonawcy też byli wypasieni: C-Bool,Mr.Bronkz,Max Farenhide,Mallancia itd. Teraz obecne hity wyglądają dokładnie tak jak mówisz. Kilka wstawek z tyłka wziętych. I te dupne remixy i remixy remixów albo jeszcze remixy remixów remixów. Obecne remixy wyglądają mniej więcej tak: Opcja 1: Zmiksuj wszystkie popularne utwory i zrób z nich jeden mega-kał. Opcja 2: Dodaj tak tłusty bass, że niszczy subwoofery, co z tego, że przez to nie ma rytmu. Opcja 3: Dodaj własne chujowe sample, nie pasujące do rytmu. Kiedyś było pełno dobrych ludzi zajmujących się remixem, teraz to wyjątki. Najlepsze przykłady obecnej kałowej elektronicznej piosenki to: Absolutny numer 1.Avicii-sriczi, wszędzie dodadzą ten KAKOFONICZNY sampel i zrobią tak okropny remix, że można rzygać. 2.David Guetta, kiedyś dobry muzyk, teraz ma różną formę, ostatnio dużo kałowych piosenek. Polega to na tym, że przez pół utworu wyje jakaś pipa, w tle cicha melodia i nagle jeb dobry beat przez 10-15 sekund, a później znowu wyje pipa. 3.Florida, podobnie jak David Guetta albo zrobi hit albo kał. Zazwyczaj to jednak kał, polega on na szybkim rymowaniu słów, następnie słabym bicie i potem znowu szybkie rymowanie słów.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. masz racje.obecna muzyka to szrot,
      w porównaniu z takimi hitami.
      barthezz on the move.

      safri duo played a live
      Dj Erwin – Check It Again
      atb dont stop
      peran van dijk – we want to be free
      baracude brothers flute,doh doh
      alice dejay beter of alone,vil ever,higer higer
      venga boys hours,opus
      cosmic gate exproration of space.
      rank 1 airwave
      t kay the flight
      i td długo można by wymieniać.
      najgorsze jest przez nowych niby dj remiksowanie.takich hitów aż się nuż w kieszeni otwiera jak jakiś małolat puszcza taką okaleczoną wersje,albo jak puszczają w klubie to jest niszczenie dziedzictwa artystów , bili nimi starali się .większość z nich zakończyła karierę .został tylko atb który spadł na psy,kiedyś był jednym z naj.
      żyje 31 lat i tak źle w muzyce nie było nigdy 20 letniej historii muzyki clubowej,
      po 18 20 lat puszczają z samochodzie albo z telefonu myślą że są git że zaszpanują.nigdy nie słyszeli dobrej muzyki zagranicznej.

      2

      0
      Odpowiedz
  5. Kurna z roku na rok coraz gorzej z tym, o ile jeszcze 5 lat temu było w miarę, choć też słabo to teraz jest całkiem klapa, dlatego może ludzie odbijają w kierunku disco polo tam gdzie mogą sobie na to pozwolić. Dla mnie (rocznik 88) i tak ideałem jest muza z lat 80tych no i część eurodancu lat 90tych, ale teraz z tego to może 10 sekund wstawią, a potem łupanka tranceowo housowa która ma nas skierować do baru ;/.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To jej kurwa nie słuchajcie. Ja jebie .. skoro jest taka muzyka to są i odbiorcy. Proste.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. w dupie byles i gowno widziales

    0

    0
    Odpowiedz
  8. i Ty piszesz, że muza jest zjebana?! Człowieku! Do czego Ty porównujesz DOBRĄ muzę?! Do jakiegoś gówna z lat 2000-2007??!! O KURWA!!! A słyszałeś o czymś takim jak ROCK, HEAVY METAL? Przestery, Van Halen, Scorpions, Hammerfall, czy choćby Roxette? Jak jest jakaś muza w DOBRYM -PODKREŚLAM- DOBRYM filmie(soundtrack), to jaki najczęściej to rodzaj muzy? No chyba nie zjebany hip-hop czy jakieś tam gangsta huj wie co! Weź se czopki do dupy i wypierdalaj ze swoją „zajebistą” chujnią muzyczną! Kup se mandolinę! Hahaha…

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Dlatego ja jezdze tylko na Retro Time in Attack 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Kiedyś muzykę tworzyli Artyści, dziś producenci. Jeszcze między tymi a tymi tworzyli ją „didżeje”.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. „Na imprezy nie chodzę już od paru dobrych 2 lat” – rozbawiłeś mnie do łez tym zdaniem.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Bynajmniej nie obchodzi mnie twoje zdanie na temat muzyki klubowej bo mam wyjebane na kluby, raz na dwa miesięcy może pójdę napić się i to wszystko. Muzyki słucham jakiej chcę w domu. A słowo bynajmniej jest pojebane i najlepiej go nie używać. Jakiś profesor je pewnie kiedyś wymyślił żeby się później mądrzyć na jego temat.

    1

    1
    Odpowiedz
  13. Kompletne dno i wodorosty od spodu. Ale się nie dziwię. Obecne stawki autorskie są adekwatne do obecnych wynagrodzeń pracowniczych. Wolę kurwa pisać do szuflady niż sprzedać muzykę nad którą siedziałem miesiąc, za 500 PLN. I to jeszcze dodatkowo ” na wyłączność” dla producenta i z możliwością zmian. Sram na nich z góry. Napiszę raz na kwartał coś dla Ruskich albo dla Czechów, raz na pół roku dla Niemców i jakoś przeżyję. Mogę też malować chałupy. Naszym wyjebanym cebulowo-czosnkowym cwaniakom, nie dam zarobić ani grosza na swojej krwawicy. Niech dalej tłuką Wybitne Dzieła Muzyczne na trzech nutach………

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @7 O kolejny pseudo-metalek, który ma ból dupy, bo jest zbuntowanym gimbuskiem lub patolem umysłowym i najeżdża na inne gatunki muzyczne. Osobiście kocham każdą muzykę, jeśli wpada mi w ucho. Ale Ty przecież pewnie masz kapliczkę, gdzie postawiłeś na ołtarzu zdjęcia Jamesa Hefielda i walisz do niego konia całe dnie słuchając metalu. Nie uznajesz innej muzyki, bo ktoś wmówił Ci, że muzyka elektroniczna to TYLKO SAMO gówno i nie ma żadnych dobrych wykonawców. Ach, no i jeszcze, stwierdziłeś, jak każdy metalowy idiota, że „muzyka z komputera” nie ma duszy. Nie uznajesz też jak każdy obsrany koniowalec gatunkowy, że każdy ma swój ulubiony gatunek/rodzaj muzyki lub lubi ich wiele, a nawet wszystkie. Pewnie także powiesz, że jak można słuchać wszystkich gatunków i pewnie najedziesz, że skoro słucham wszystkiego, to pewnie także STRASZNEGO disco-polo. Powiesz mi także o przesłaniu z tekstu, który tak bardzo słyszysz, gdy chłopaki dają po gitarach elektrycznych i bębnach, jednocześnie, gdy wokalista ryczy swym potężnym głosem po angielsku, języku, którego nie znasz. Powiedz mi jeszcze, że jesteś taki „niezależny” i „oryginalny”, bo słuchasz rocka oraz metalu i odcinasz się od debilnego społeczeństwa, które słucha mało ambitnej muzyki. Pewnie przez słuchanie rocka i metalu IQ wzrosło Ci o 100 punktów. Idź prostować banany ograniczony brudasie.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. NIE PIERDOL, MŁOTKU.

      0

      0
      Odpowiedz
  15. Epic mashleg by Daleri – wpisz na soundcloudzie – o to Ci chodzi? W jakich klimatach gustujesz, w sensie muzycznym? Techno, trance, czy progressive house, który dzisiaj jest niszczony przez Aviciiego i inne gówno omyłkowo podpisywane jako progressive. Jakiś kurwa debil zamiast stworzyć nową kategorie na beatporcie, to wjebał wszystko pod progressive house i burdel mamy niemały. A jak ktoś gustuje w klimatach wytwórni takich jak Spring Tube, czy Mistique Music? Szukaj sobie. Lata 2000-2008 (akurat rok dłużej, niż Ty to wpisałeś) to są przepiękne lata dla tranceu moim zdaniem. Magiczne, legendarne imprezy – Sensation na przykład. Masakra co się wtedy działo. A teraz wchodzi Tiesto, ale nie z trancem, tylko z łuapnką na to samo kopyto. Above & Beyond – porażka. Do dzisiaj sobie odtwarzam epizody z lat 2007-2008 ich audycji Trance Around The World – to co oni wyrabiali, to po prostu sieje rozpierdol w głośnikach. Ta moc, ten klimat i niesamowite tranceowe breakdowny. Aż mnie ciary przechodziły, bo pare miechów temu znalazłem w szafce płyty CD, gdzie miałem pozgrywane kilkanaście audycji z minionych lat (m.in. nieziemski epizod nr 200). Chociaż po długim czasie szukania, przebijania się pomiędzy aviciim, tiesto i innym gównie w końcu dotarłem do PRAWDZIWEGO progressive’u i tranceu, to dzisiaj to nie jest to samo, niestety. Ludzie tacy jak Airwave, JOOF, Relaunch, Simon Patterson, Bryan Kearney, John Digweed nadal robią muzę i energiczną i klimatyczną, ale nie mogę szczerze powiedzieć, że się przeniosłem w czasie do lat 2000-2008. Zobacz sobie na YT Rank1 – Such is Life na Sensation… dzisiaj takie obrazki nie do powtórzenia. Jakieś małe małpy w USA, jeszcze nastolatki, bez koszulek (!) z tymi jeszcze nieuformowanymi cyckami skaczą pod sceną do wiertarkowych rytmów Afrojacka (ponoć potem jej szukali na facebooku, bo chciał jej podziękować), albo kurwa ten pajac Steve Aoki – to jest dopiero wstyd dla całej muzyki elektronicznej. Koleś zamiast miksować, już chuj że wieśniacką i badziewną muzykę, to napierdala w ludzi tortami, a ci idioci z usa się kurwa cieszą, opisują to jako najlepszy dzień w życiu, bo dostał w ryj z tortu pod sceną od jakiegoś pajaca. Trzymcie mnie, bo nie wyrobię, paranoja. USA podchwyciło tak popularną w Europie muzykę elektroniczną i rozjebali ją. Wszystko poszło w komercje, uproszczone rytmy, schematy, żeby się masom podobało, a amerykańce wszystko łyknęli, idioci z IQ mniejszym od stolika nocnego. Paris Hilton kurwa jako DJ, bo obciągała Afrojackowi – to dopiero paranoja!
    A że w Polsce tez żyją ludzie, którzy chcą być cool i trendy, ludzie bez własnego zdania YOLO-SWAGOwcy (chociaż nie wiem, co to znaczy, ale tak ich nazywam :P), no to moda z USA przywędrowała i w klubach też napierdalają ruchanne w mashupach z afrojackiem, czy davidem z getta… aż żal uszu. Wpierdolili nam się w nasza muzykęi teraz peirdolą, że jesteśmy nietolerancyjni, że trzeba próbować zmieniać styl, rozwijać się (tradycyjna śpiewka obrońców np. tiesto który z tranceu poszedł w big room, electro i chuj wie co on tam gra), że każdy sobie powinien słuchać czego chce. Tak, słuchajcie sobie czego chcecie, ale odpierdolcie się od łatki 'muzyka elektroniczna’, 'house’ i 'trance’. Pierdoleni idioci, to my się kurwa przed wami bronimy, nie występujemy w roli atakujących, a wy nam na siłę chcecie wcisnąć, że obok Airwave, Ovnimoona, Hernana Cattaneo, czy Gary’ego Becka jest miejsce dla takich ludzi jak Aoki, Tiesto, Hardwell, W&W, Vegas & Mike Like (czy coś takiego), Nicky Romero itd.

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Ad.8 -dokładnie jedyna impreza warta wybrania to hity sprzed 5-10 lat.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Sprawa jest prosta. Chcieliśmy kapitalizmu, to go mamy. W kapitalizmie jest tak, że im więcej system wyprodukuje idiotów dla społeczeństwa, tym większą dysponuje bezkrytyczną masą, której można wcisnąć ostatnie gówno i nieźle na tym zarobić. Stąd właśnie wziął się termin „pop”, czyli nieskomplikowana muzyka dla mas. Społeczeństwa zachodnie są coraz głupsze (polskie również w tempie ekspresowym głupieje), więc i muzyka dostarczana takiemu społeczeństwu jest coraz bardziej idiotyczna. Poza tym elektronika spowodowała, że dziś nie trzeba umieć śpiewać i grać, żeby coś nagrać. Zawsze miałem świadomość, że muzyka, to jedna z dziedzin sztuki. Wytwórnie muzyczne tą sztukę jednak skurwiły, bo dla nich liczy się tylko to, ile można wyciągnąć kasy robiąc szajs pod masową publikę. Na smyczach wytwórni płytowych chodzą skurwiałe stacje radiowe i telewizyjne, bo w biznesie ręka rękę myje i przez media trzeba syf wylansować. No i tak to się kręci. Czasami nie jestem w stanie uwierzyć, że coś takiego może być puszczane w radio czy telewizji. Nie ma już wyjścia. Prawdziwej muzyki trzeba szukać dziś w tzw. drugim obiegu, czyli internecie, klubach muzycznych i małych koncertach.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. ej coś w tym jest jednak.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @17, tutaj @13. Kto tu jest kurwa zacofany? Ten co pojechał po hip-hopie, bo nawet jednego kawałka nie wysłuchał albo jakiś patusów typu Firma? No widać, jak bardzo znasz się na muzyce. Wiele raperów, wcale nie śpiewa: „jebać, jebać, jebać policję”, często mówią o życiowych problemach, czymś, co taki maminsyn jak Ty nie doświadczył (wcale nie chodzi tu o problemy, w stylu „zamknęli mnie w pace, ola Boga”) . Dokładnie tak samo znasz się na czytaniu ze zrozumieniem, bo napisałem, że słucham każdego gatunku muzycznego, czyli także rocka i metalu. W disco-polo też masz ten swój ukochany „przekaz”. Gdzie znajdziesz tyle prawdziwych piosenek o miłości i kobietach? Pewnie, że większość, to wiocha dla wieśniaków, ale nie wszystko. Oczywiście wiesz lepiej, domorosły ekspercie muzyczny, który akurat wypisał najbardziej znane zespoły. Wielki mi ekspert, bo wie co to Jean Michelle Jarre albo Hammerfall. W dupie byłeś, gówno widziałeś. Dobry z Ciebie komediant. Do tego przez twój brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, stwierdziłeś, że jestem pedałem, bo nie słucham rocka albo metalu, niby miał być to prześmiewczy komentarz w moim stylu, ale wystarczy przeczytać między wierszami. Widać nie przeczytałeś mojego komentarza w całości, bo jak zauważyłeś, że cisnę na twój gimbusowo-metalowy styl, a nie na metal, czy rock (napisałem „Osobiście kocham każdą muzykę, jeśli wpada mi w ucho.”), mimo to poczułeś, że to, co napisałem jest w stu procentach o Tobie i zaczęła Ci lecieć piana z pyska. Zauważyłeś tylko fragment, że słucham discopolo i poleciałeś ze swoim idiotyzmem. Nawet słowo chuj napisałeś jak matoł: „gangsta huj”. I skopiowałeś moje słowa o twoim angielskim, bo nie potrafiłeś mi lepiej pojechać. Sam zaczynasz najeżdzać na hip-hop, czy discopolo, a później masz pretensje. Wieśniak na mandolinie jest lepiej wykształcony. Ten rolnik słuchający traktora, ma większe pojęcie o muzyce od Ciebie, bo jedyna muzyka jaką znasz jest w piwnicy twojego ojca, jak mlaszczesz przy robieniu mu gały, jak w piwnicy u Friztla. Onanizuj się dalej tylko przy muzyce wybranej i żyj sobie dalej w swym ograniczonym przekonaniu, że jesteś ekspertem muzycznym. Widać bardzo Tobie pojechałem, skoro poczułeś masakryczny ból dupy. Pakuj książki nastoletni specjalisto-metalowcu i idź do szkoły.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @17 hehehe 🙂 Nawet i śmieszne 🙂 Najbardziej podobał mi się kawałek o tym jak rozbolała cię dupa 🙂 Dam ci radę: jak lubisz porapować tam u was na wsi to dupą nie ćwicz 🙂 Lubię czasem pośmiać się z takich redneck’ów jak ty, a ty dajesz mi tą okazję! Dziękuję. 🙂 A co do twoich postów tutaj.. ech.. przeczytaj oba: BARDZO BARDZO ale to bardzo uważnie – jeden przeczy drugiemu. I ty mi piszesz, że ja toczę pianę? 🙂 😀 No to chyba ty zalałeś sobie monitorek twoją ektoplazmą :))) hehehe -i nie dotyczałeś co było przez ciebie wcześniej napisane :)) Fajny z ciebie rumcajs! Pozdrawiam!

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Dzisiejsza muza to dno, zgadzam się. Tylko ona niczym się nie różni od tej z lat 2000-2007. Prawdziwa muzyka z małymi wyjątkami skończyła się jak my się urodziliśmy prawie (jestem w twoim wieku autorze). Ktoś tu wrzucał na metal ale to jest prawdziwa muzyka, rock and roll, ale zakładam że nie wszyscy muszą ją lubić. Wiesz co dawniej było grane na dyskotekach? ABBA, Franek Kimono, Roxette, Michael Jackson, Sabrina, Queen i wiele innych. To była muzyka a nie jakieś techno pierdziechno z automatu przy którym stoi gość zwiący się dumnie DJ-em. Pozdro.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. No taa, moja babcia też mawiała 30 lat temu — Kiedyś to były śpiewki

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Do autora @21 pisze autor -źle zrozumiany jak myślę (jako fanatyk)- słuchania Metalu i Rocka (!!!) Przecież napisałem, że słucham Roxette i generalnie wymieniłem dokładnie te argumenty, które i Ty. Z tymi Twoimi argumentami w 1000% się zgadzam (1000-to nie błąd). Z kolei zespoły muzyczne które wymieniłeś regularnie słucham. Dorzuciłbym jeszcze Little Richard: Long Tall Sally, a jeśli chodzi o klimaty disko polowe to np. Gaz gaz zespołu bodajże Cliver, z ROCK’a to może jeszcze Suzie Quatro, Ramones, Motorhead, Europe, Deep Purple, Led Zeppelin… Ech.. Jest tego sporo. Ludzie którzy słuchają takiej muzy wiedzą co mam na myśli. Kiedy takiej muzy się słuchało to można było zamknąć oczy i rozmarzyć się, odpocząć, albo odstresować. Dzisiejsza muza jest robiona głównie pod teledysk, żeby pooglądać latające cycki (nomen omen czasem ładne), lub wypięte pizdy. Ekspresji muzycznej w nowej muzie nie ma żadnej. Wracając do ROCK’a to miałem to szczęście być na kilku koncertach rasowych zespołów ROCK’owych zanim przestali je dawać. Na koncertach był odlot, bez specjalnych dragów czy czegoś. A dodatkowo te koncerty były o tyle fajne, że nie było pojebanej ustawy o organizowaniu imprez (znaczy się była ale niedoprecyzowana) i nie było fajansiarzy=ochroniarzy i można było wypić na koncercie 6 browców, które przyniosło się w plecaku 🙂 plus czasem pogowanie przed sceną i jumpy 🙂 Zajebioza, ale teraz już tak zajebistych koncertów raczej nie ma, albo jak już to trafi się jakiś sponton i to rzadko.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. ja mam 31 lat i znam historie muzyki ,ci którzy krytykują obecną muzykę klubową tu .mają absolutną racje.od 1997 do 2006 było świetnie każdy starał się .atb kiedyś miał lepszą muzykę niż teraz.reszta starych artystów.zakończyła kariery.nowi producenci nie można ich nazwać artystami bo tworzą badziewie nie muzykę .ludzie w klubach wolą śię bawić na sali disco polo niż sali niby techno, elektro szajs.

      1

      0
      Odpowiedz

Polska jazda samochodem

Powiedzcie mi drodzy chujanie co w polakach jest takiego, że jesteśmy tacy specyficzni? Weźmy za przykład poruszanie się samochodami po naszych drogach. Właśnie skończył się długi weekend, trochę miałem okazji pojeździć i powiem Wam, że aż strach. Czemu skoro jest 50, jedziemy 90, a jak 70 to 120? Tylko mi nie mówcie, że ktoś źle ustawił znaki bo się tylko ośmieszycie? Są oczywiście sytuacje wyjątkowe, faktycznie niepoprawnego oznaczenia drogi, ale to są pojedyńcze przypadki. Jutro pewnie powiedzą w wiadomościach jaki to był czrny weekend, ile to osób zginęło…większość słuchając zapewne pomyśli 'bo jeżdżą jak popierdoleni, ale przecież nie ja’, a potem do auta i 90km/h przez miasto do pracy (ale co sie czepiasz, dwa pasy, chodnik daleko, znów źle oznakowali)!! Tylko, że jakby dali 80 na takiej drodze to byśmy 130 jeździli. I nie mówcie mi też, że drogi mamy złe, bo w wybranych częściach kraju jest na prawdę nieźle! Dlaczego więc jeździmy szybko? Są tu w ogóle jacyś jeżdżący przepisowo zawsze i wszędzie? Czy Wy też macie uczucie, że jesteście jak kombajn na drodze i że wszyscy muszą Was wyprzedzić? Może to jakiś chromoson mamy wspólny, który powoduje, że wszelkie reguły obowiązują innych, ale nie mnie!

35
73
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Polska jazda samochodem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przesadzasz troszkę.
    Weźmy jednak inną stronę problemu, tak samo powszechna, powiedzmy zdarza się.
    Co powiesz jak jest 70 a on jedzie 40 ?
    Albo jedzie 40 przez wieś. Widzisz tablicę koniec zabudowanego. Zbierasz się za wyprzedzanie,a ten chuj ci przyśpiesza, by za kilka kilometrów znowu zwolnić do 40 !! kurwa !! Przeważnie ma szybsze auto 🙂 i trudno go wyprzedzić. A jak już ci się uda to jeszcze kurwa robi dziwne miny !
    Nie jestem piratem i szczerze mogę jechać 60 przez wieś i szosą stala prędkością. Tylko nie kurwa zwalniać do 30 by potem przyśpieszać do 100 !

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Polska mentalność przez którą ginie tak wiele osób. Prędkość to śmierć.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Bo Polak w swoim 20 letnim (no dobra 10 też jeżdżą) czuje się jak PAN.
    Wtedy jest kimś. Rozumiesz?
    Całą swoją irytację swoim zjebanym życiem wyładowuje zapierdalając swoim gruchotem. Stan naszych dróg dodatkowo podkurwia.
    Według mnie wystarczy zbudować porządne drogi, postawić porządne ograniczenia i wpierdolić surowe kary pieniężne takie jak w chociażby Norwegii. Wtedy każdy by się bał przekroczyć chociaż 20, bo to uszczupli jego oszczędności z ostatnich 10 lat.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. 100% zgadzam się z tobą,może znajdzie się tutaj ktoś kto odpowie o co tu chodzi,bo ja też tego nie rozumiem.
    Posiadam nowy całkiem dobry samochód peugeot,mieszkam w mieście i dojeżdżam daleko do pracy i jak jest 50 to jeżdze 50-55 MAX mimo że mój samochód spokojnie mógłby pójśc i 200.takie są przepisy i huj-nie ja jestem od ich interpretacji ale przestrzegania.
    A jak patrzę na innych to każdy jeden czy to w fiacie 126p czy kurwa ciężarówce frito lay piana na ustach i wyprzedzają mnie z pianą na ustach „bo się wlokę” no kuhwa…a tu jak wół 50km/h ograniczenie

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Tak się składa ,że wiekszość z ludzi na tym świecie ma wszystkie takie same chromosomy….

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Po zdaniu, że drogi są zajebiste w pewnych częściach kraju, dałem 1/5. Do tego jesteś pizdą, która trzyma się wszystkich nakazów i zakazów. Drogi są chujowe, infrastruktura kolejowa i drogowa plasuje się na 79 miejscu na świecie, stawiając nas koło państw z Afryki, gdzieś ostatnio był artykuł na ten temat. Do tego lipne oświetlenie ulic i brak chodników w wielu miejscach, gdzie jest tylko pobocze, a piesi chodzą tam dzień w dzień. Do tego bieda w kraju, więc ludzie kantują na przeglądach, kupują używane lub podróbki części do samochodów. Więc nie pierdziel, że to tylko wina Polaków. Mamy kulturę jazdy po pijaku i brawurowo, ale na pewno byłoby setki mniej wypadków, gdyby rząd i samorządy robiły to co trzeba. Dodatkowo lipna służba zdrowia sprawia, że wzrasta liczba zgonów, bo przeca brak miejsca na oddziale. Więc przestań zwalać WSZYSTKO na kierowców.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Święta prawda, sam kilka razy o włos uniknąłem kolizji bo komuś się spieszy itd. Mamy tendencję do anarchizacji. W polityce burdel, w pracy źle, w domu chujnia – to baran siada za kółko i fru pod nóż.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. @6 Ty to jednak tuman jesteś. Co ma rząd do tego? Wszyscy kurwa winia rząd. Jest jaki jest, coś tam robi, wszystkim i tak niedogodzi. Bo kurwa drogi dziurawe, bo mało zarabiamy, bo drogo wszędzie? A co posłowie drogi budują, a może premier z Tobą negocjował Twoją pensję? Jak jesteś kurwa 'niełuk’ i niedorajda życiowa co kurwa nie może się nauczyć jakiegoś zawodu, w którym by otrzymał lepsze wynagrodzenie to nie zganiaj na rząd! Im więcej tumanów w kraju tym więcej pierdolenia, że to 'oni’ źle robią bo ich obowiązkiem jest nam dawać i chuj!

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Jedź pan kurwa 30-40 km/h i zarzynaj silnik na 2-ce , 3-ce jak droga prosta i długa jak huj i możesz jechać SPOKOJNIE przynajmniej 50-60 km/h. Po prostu: panowie milicjańci (teraz tatusiowie obecnych POlicjantów) to stare dziadki, no i MUSZĄ jeździć wolniej. Po to zmienia się przepisy, żebyśmy mogli się do nich dostować 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Do Chuja, który zredagował komentarz nr. 6; lepiej WSZYSTKO zwalić na rząd??? Chuju posrany.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Wam tam furmankami jeździć mongoły:)) Nawet dróg porządnych nie macie jak większość Europy, więc o czym tu mówić.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Po pierwsze to rząd jest winien, a statystyka kłamie.
    Po drugie, jeździmy brawurowo ale bezpiecznie, bo każdy jeździć umie, to tylko kobiety, młodzież, emeryci,niedzielni kierowcy, ludzie z prowincji, palanty w samochodach dostawczych, akwizytorzy, mieszczuchy, pijacy oraz mdłe cioty nie umieją. A żaden z nas się do tych kategorii nie zalicza, no nie?
    Po trzecie to znaki i stan dróg są winne.
    Po czwarte, przecież my Polacy – złote ptacy.
    Po piąte, poczytaj nas, chujowiczów, to dowiesz się dlaczego.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Przedłużeniem IQ Polaka zawsze był i nadal jest samochód. Wejdź z takim w polemikę, to za wszelką cenę udowodni ci, że jest najlepszym kierowcą na świecie, a ty gówno wiesz o bezpiecznej jeździe. Pozostali na drodze to pizdy i zawalidrogi. Polskie drogi zaś, to okazja do wyładowania jego frustracji życiowych, udowodnienia pozostałym użytkownikom, że są gorsi, i tym samym podbudowania własnego ego, zdeptanego po 12h zapierdalania jako magazynier u prywaciarza. Polak „miszczem” jest i basta – reszta niechaj się pochlasta.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Chcesz mi powiedzieć że zawsze po mieście jeździsz 50 nawet jak pusto przed tobą? Chyba że mieszkasz w tej pojebanej warszawie gdzie w mieście jeździ się 3/h bo całe miasto to korek. Radzę ci kupić w takim wypadku czarnego mesia to może w czasie tej dynamicznej jazdy przynajmniej wyrwiesz coś na blachę.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. A gówno prawda. Całe życie (prawko 48 lat) jeżdżę po mieście (tam gdzie się da) 80-90 km/h i jeszcze nie miałem nawet stłuczki. Przyjedź do W-wy na trasę Siekierkowską – bezkolizyjna , po trzy pasy w każdą stronę i prędkość ….. 80km/h. Oficjalne tłumaczenie – BO W MIEŚCIE ! Takich numerów jest w W-wie kilkadziesiąt. Już jest afera z nowymi obwodnicami, bo tam też chcą wstawić 80 km/h. To jest kraj rządzony przez zajebanych debili. W Komisji Drogownictwa jest 1 (JEDEN) facet z prawem jazdy. Nie wspominam o synchronizacji sygnalizacji świetlnej, bo po powrocie z Niemiec (3 m-ce) piana mi na pysk występuje jak na ul. Puławskiej muszę stawać na KAŻDYCH światłach. Oczywiście pojebane gówniarstwo, mające w dupie WSZYSTKIE przepisy, to inna sprawa. Ostatnio jak takiemu zwróciłem uwagę, że zmianę pasa ruchu, sygnalizuje się kierunkowskazem to mi powiedział :
    – Po co ?
    Zabić to mało.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Ograniczenie 100km/h jak się jedzie A2 z Łodzi do Stolicy na odcinku… no chyba wyjdzie parę kilometrów, gdzie nie prowadzi się już żadnych prac, nie ma żadnych rozjazdów i zakrętów, niedoróbek itd. to jest ok? Tam jak ktoś śmiga 130-140, to rozumiem, ktoś chyba zapomniał zmienić oznakowanie po ukończeniu prac i tak zostało, ślimaczysz się na normalnym, prostym, dokończonym fragmencie autostrady, bo… ktoś sobie postawił znak, kit wie czemu. I nie, nie jest dobrym powodem, że to ograniczenie postawiono, bo przed Warszawą nie skończyli jeszcze bramek do poboru opłat, gdzie jest kolejne ograniczenie i to nawet słusznie, w przeciwieństwie do wcześniejszego przypadku.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. nie każdy ma skode favorit tak jak ty i pierdoli się 60 po drodze i robi megaaa korek, pewnie ty jechaleś w tamtym tygodniu do szczecina i najebałeś 70 km korka? sprzedaj skode kup sobie porzadne auto wtedy zrozumiesz dlaczego, w twojej skodzie jak dochodzi do 120 km/h to masz wrażenie że zaraz się rozleci, hałas w środku, drgania na kierownicy, nie dziwie się że się lękasz i nie rozumiesz, w moim audi nawet przy 250 km/h nie ma takiego odczucia jak w twojej skodzie, zmień fure, ściągnij moherowy beret i pedał w podłoge

    0

    0
    Odpowiedz
  19. a najlepsi są ci którzy jak widzą fotoradar albo suszarę na 90 zwalniają do 40 bo nie wiedzą jakie ograniczenie było i tym samym powodują zagrożenie, za to prawko powinni zabierać.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Polecam obniżyć auto tak, co by mieć z 2-3cm miskę od gleby to sie nauczycie jeździć ostrożnie i przewidywać to co sie zaraz stanie na drodze.
    P.S najwiekszym pojebem dzisiejszego dnia zostaje autor komantarza nr. 18. Gratulujemy! Nikogo nie interesuje ile jedzie twoje śmieszne audi hahaha

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Przejedź się trochę po zachodniej cywilizowanej Europie to zrozumiesz więcej. Ja po każdych wakacjach na austriackich zadupiach jestem w szoku. Tam ograniczeń się przestrzega bo są rozsądne – pojedziesz szybciej to masz szansę się zabić, wylecieć z drogi i tak dalej. Widzisz ograniczenie 50 to tyle jedziesz, bo wiesz że ma to sens, U nas stawiają zawsze o co najmniej 30 mniej, bo wychodzą z założenia, że każdy przekracza o te 20-30.

    0

    0
    Odpowiedz

Hazard

Moi drodzy, chujnia mnie strzela przez mojego ojca, który to od jakichś pięciu lat lubuje się w obstawianiu wyników meczów (meczy?) w zakładach bukmacherskich. Kiedyś było to raz na tydzień lub z okazji jakiegoś ważnego meczu, ale teraz stało się to nałogiem. Dzień w dzień po pracy lub w dzień wolny od rana gapi się z odległości pół metra w monitor i ogląda tabelki. Nic nie kontaktuje, można do niego mówić, że się pali, ale prawdopodobnie i tak kontrola tabeli wyników będzie ważniejsza niż ratowanie dobytku (co najwyżej kompa uratuje). Coś tam wygrywa, skoro ciągle gra, ale w jaki sposób go zniechęcić lub zainteresować czymś innym? Już mnie chujnia strzela, bo czuję się przezroczysta jak szyba. Rozumiem hobby, ale dzień w dzień po osiem godzin przed kompem to już kurna przesada.

42
46
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Hazard"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. to jest dobry zarobek sam z tego korzystam żeby sobie do pensji dorobić a do tego jestem też na zasiłku dla bezrobotnych

    0

    0
    Odpowiedz
  3. W takim razie nie jest to juz hobby a nalog. Jesli dalej tak pojdzie mozecie pojsc z torbami.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Znajdź sobie chłopaka.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. 8godzin czyli dniowka, a poki wygrywa to nie ma nic zlego a jesli jest na ” minus” to zacznij dzialac bo moze sie skonczyc zle.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. jestes przezroczysta, bo ojciec poczal cie sabym plemnikiem w przerwie miedzy obstawianiem meczow. Zrob cos ze swoim zyciem i wyprowadz sie od starego, a nie psioczysz na to co robi dorosly czlowiek.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To może porozmawiaj z ojcem, że to jest problem i wogóle. Albo poczytaj w necie jak pomóc osobą uzależnionym od hazardu. Pozdrawiam i trzymam kciuki !

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dowiedz się więcej o nałogowych hazardzistach. Mój brat w ten sposób w ciągu kilku lat przerżnął prawie pół miliona. Zadłużył pół rodziny, wymyślając różne dramatyczne historie i potrzeby. W podziękowaniu ma teraz wszystkich w dupie i chyba znowu gra…

    0

    0
    Odpowiedz

Mandat za piwo 10 metrów od imprezy

Jak szary przeciętny pełnoletni obywatel ma płacić piękne podatki na nierobów w policji, kiedy za picie 1 (słownie jednego) piwa o zawartości alkoholu 2% (warka Radler) 10-15 metrów od bramy odgradzającej imprezę wśród tłumu nawalonych niepełnoletnich gówniarzy dostaje mandat? Gdzie są ci piękni panowie kiedy wybijają nam zęby? Jak egzekwują należność gdy wystawiam im jak na tacy gościa, który okradł mnie na 500zł? Chyba nie zapłacę dla zasady. CHUJNIA!

93
46
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Mandat za piwo 10 metrów od imprezy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Warka Radler to napój alkoholowy, a nie piwo – ma 2%. Piwo jest dopiero od 2,5%. Czyli w zasadzie można je pić przed komisariatem, tak samo jak soczek pomarańczowy. Nie jestem pewien, więc sam musisz sobie poszukać informacji na ten temat, a następnie – jeżeli rzeczywiście jest tak jak mówię – wytoczyć proces policjantom, który wygrasz. pozdrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. @ poprawka, jednak od 0,5% są już napoje alkoholowe, więc nasi agenci od wychowania w trzeźwości mogą od Ciebie zdzierać

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie zapłacisz to jeszcze po urzedach skarbowych i sadach będą cię ciągać. Szkoda na to czasu. Zapłać i nastepnym razem uważaj.pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przyjacielu, poniżej 3(%) zawartości piwo nie zalicza się do alkoholu według prawa, proponuje podjąć negocjacje ! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Złamałeś prawo – dostałeś mandat. Przykro mi, ale pijąc wiedziałeś co ryzykujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Haha gdybyś chociaż troche znał przepisy panujące w naszym cudownym kraju to nic byś nie dostał bo jeśli jest jak piszesz, że piłeś warke radler to wg przepisów nie jest to alkohol ! Gdzieś czytałem że dopiero od zawartości 2,7% napój jest uznawany za alkoholowy i dopiero od tego pułapu można dostać mandat, chujnia taka że dałeś sie zrobić w bambuko przez własną niewiedzę !

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Za Radlera nie możesz dostać mandatu, 2% to dozwolona objętość na terenie otwartym.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. kurwa ty 10 m a ja najebany piłem 3 m od radiowozu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Za alkohole 2%, kiedyś się nie płaciło mandatu było się kłócić z psami.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jakbyś zarabiał 2 miliony euro netto miesięcznie i jeździł Koenigseggiem Agerą R tak jak ja, to nie miałbyś problemu z mandatami. Wystarczy zawołać pana policjanta na fotel pasażera-15 minut i po sprawie. W przypadku pań policjantek działa klasyczna łapówka.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Uwierz mi, zapłacisz…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jak to gdzie wtedy są. W dupie. Srają w majty jak widzą hołotę i wolą nie wchodzić im w drogę. Tak jest z każdą mundurówką. Tchórze i cioty. Ale uczciwego i nieszkodliwego człowieka zgarnąć potrafią. Za damski chuj zresztą.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Trzeba ich utylizować 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Witaj w polsce.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Bo nie byłeś dla nich niebezpieczny. Policjant też człowiek i za 2-2.5k pln nie będzie narażał swojego życia. Będąc policjantem zrobiłbyś dokładnie to samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. jak nie zapłacisz to skarbówka sama to sciągnie 🙂 ale przelej im 1 zł przez neta i masz spokój na około rok bo transakcja jest w trakcie realizacji. jak się po roku przypomną to przelej kolejną złotówkę i tak aż do przedawnienia ;p do sądu sprawa nie pójdzie bo przecież płacisz 🙂 hehe ja tak robię z mandatami z fotoradarów od straży miejskiej 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. W mojej mieścinie na Opolszczyźnie (jakieś 20.000 mieszkańców) na legalu rządzi se jeden gość. Wymusza haracze, bije ludzi, rozwala imprezy, decyduje która firma może tu działać, a która nie… Jest tu zwyczajnie dyktatorem. A milicja? Ależ oczywiście, jest! Dzielnie, z prawdziwym powołaniem wypisuje mandaty normalnym szarym obywatelom. Nawet gazeta o zasięgu wojewódzkim o tym pisała, czyli wyższe szczeble też o tym wiedzą i mają w dupie. Co to jest za kraj!? Jakieś afrykańskie królestwo w buszu, czy mini republika poradziecka?
    To jest stary, dobrze znany syndrom: kobuch wlepi karę uczniowi, który zapomniał legitki, ale do zarzyganego żula ani nie podejdzie. Tak jest i z psiarnią i Twoim przypadkiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. 10@ czyli robisz panu policjantowi gałę? Gorzej jak ci się trafi kiedyś prawdziwy mężczyzna a nie kryptopedał, to jeszcze wpierdol dostaniesz. Ja na miejscu policjanta na pewno nie pozwoliłbym wziąć ci mojego pysiora do ust.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @15. Źle rozumujesz. Tak samo mogłeś napisać: jak byś byl złodziejem to też byś kradł. Uczciwy człowiek nie będzie ani złodziejem ani milicjantem.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Gdybyś tak jak ja zarabiał 17 tysi netto i jeździł Mesiem, służby na sygnale dowoziłyby alkohol na imprezę a na koniec eskortowały w konwoju do domu. Zgłoś się do łódzkiego oddziału na taśmę. Raz do roku jest impreza firmowa, pozwalamy nawet pracownikom przyjść z własnym alkoholem.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. @16 jesteś moim mistrzem.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. 15 ma rację, zwiększenie masy pomoże ci na przyszłość, będziesz większym zagrożeniem dla psiarni i może cię nie ruszą.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. #16 może się powołać na mnie i złożyć CV bez opłat wpisowych, bo poddał świetny pomysł, na który nawet moi prawnicy nie wpadli. Będę tak wypłacał niektórym krnąbrnym robolom, co są na umowie-zlecenie. Zamiast na pierwszego 800 zł, to pójdzie złotówka. I już sraka w majtach – rata kredytu za norę nie zapłacona, rata za matiza nie zapłacona.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. chuj mnie boli !

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Milicji już nie ma. 😛

    0

    0
    Odpowiedz

Dziewczyny

Witam witam, a więc do mojej chujowej chujni. Jestem dość atrakcyjnym mężczyzną, z początku miałem problem z dziewczynami i wstydziłem się, ale przemogłem się, nabrałem pewności siebie, stałem się odważny. Teraz jest taki minus, że jestem kurwa za szczery i przyciągam od zajebania dziewczyn, które się bezmyślnie zakochują. Myślałem, że to fajnie jest mieć 5 dziewczyn na raz, ale to jest chujowe. Mnie przerasta to, że mogę mieć każdą jaką tylko zechce – tak na pstryk palca na przykład – wystarczy jeden komplement powiedziany „moim słodkim uwodzicielskim głosem” i proszę bardzo, seks za 5 minut z nowo poznaną brunetką. Nie potrafię się kurwa ustatkować i to jest tą CHUJNIĄ ZE ŚRUTEM.

57
185
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Dziewczyny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale zakompleksiony chuj z ciebie:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. jestes pojebany traktujac dziewczyny przedmiotowo

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jak to jest przyciągać dziewczyny na szczerość?? A poza tym trochę słaby powód do użalania się, problem jest raczej kiedy nie ma się dziewczyny. Dobrej zabawy, na ustatkowanie przyjdzie czas.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. a w tej bajcie były smoki?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja tam Ci zazdroszcze.Ile masz lat, że tak pierdolisz od rzeczy? Ty lepiej weź się baw, szalej póki możesz, a jak trafi się jakaś nie tylko ładna, ale i ogarnięta i mądra, która nie poleci na Twoje tandetne komplementy to skup uwagę na niej. A gwarantuję Ci, że będzie to taka laska, której będzie trzeba poświęcić więcej uwagi i się o nią bardziej postarać. I nie pierdol tylko weź się ogarnij.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Błyszczysz zajebistością, weź lepiej spierdalaj z taką chujnią, bo tu sami nieudacznicy są i takim chwaleniem się wkurwiasz.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. A wypierdalaj z chujni mongole:)) To nie jest chujnia. Znalazł mi się tu Belmondo, uwodziciel zajebany. To staraj się do telewizji, w ogóle przemysłu filmowego to tam odżyjesz, a nie wypisujesz tu głupoty.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Taśma w fabryce mesia pomoże ci się ustatkować.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Spoko dasz radę, żeby się ustatkować wystarczy tylko wyciągnąć głowę z własnej dupy i przestać fantazjować o pierdołach. Do Roboty! A jak to za trudne to leć w masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kłamiesz ! nikt cie nie kocha

    0

    0
    Odpowiedz
  12. 90% ludzi tutaj piszących chciałoby mieć twoje problemy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ruchaj ile wlezie! Mejl, fimejl, samtajms kamel!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ciesz się pojebie, nie każdy jest takim ,,bosssskim alvarko” jak ty!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to dopiero wiedziałbyś, jakich problemów przysparza atrakcyjny wygląd i męski charakter. Chciałem się kiedyś od tego uwolnić. Wygoliłem sobie łysinę, ubrałem śmierdzący strój robola z naszej fabryki i wsiadłem w zardzewiałego matiza. Ot tak – chciałem mieć jeden dzień spokoju. Ale i tak wystarczył jeden mój gest, spojrzenie w damskim towarzystwie i już robiło się mokro i gorąco.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Normalna kobieta takiego tępego podrywacza olewa. Dopiero po sprawdzeniu faceta w wielu sytuacjach, poznania jego charakteru pozwala sobie na słodkie myśli o nim, a tak to pewnie same kurewki poznajesz..też mi coś. Ja takich jak ty mogłabym mieć na pęczki i jakoś ich olewam, wartościowy facet zastępuje milion takich pacanów. Chuj z Tobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. DonCipas się znalazł ….

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Rysiu, ten test o którym ci mówiłam wykazał pozytywny wynik. Pan doktor mówił, żeby się nie przejmowała, bo są już dostępne nowe lekarstwa, i to jest juz tak jakby uleczalne, namawiał, żebyś też przyszedł bo mu o Tobie mówiłam, i że oni wogóle to zachowują anonimowość, że nie trzeba skierowania od rodzinnego. Tomek i Halinka już byli, Oliwier, Roman i Leszek są umówieni na środę. Andżela się waha, ale pomów z nią, dobrze? Ja Cię strasznie przepraszam, Rysiu. Nie gniewasz się? Diubaski, xoxo!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jaki frajer. Kolejna bajeczka z cyklu tata a mesiu powiedział.Goń się cieciu i skończ w końcu gimnazjum.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. „Teraz jest taki minus, że jestem kurwa za szczery i przyciągam od zajebania dziewczyn, które się bezmyślnie zakochują.”
    Pieprzysz jak potłuczony, szczerością nigdy nie da się przyciągnąć mnóstwo ludzi. Gdy ludzie usłyszą coś szczerego, szczególnie nieprzyjemnego na swój temat zazwyczaj odwracają się od Ciebie. Po prostu wmawiasz im, że są piękne, urocze, WYJĄTKOWE itd a to zwykła, tania gadka a nie szczerość. I tylko zakompleksione kretynki są tym zachwycone. Normalne kobiety traktują takich facetów sypiących co minutę komplementem podejrzliwie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Kto nie wierzy mogę podać kontakt do większości moich byłych, teraz mam dwie lepsze

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Haha bez jaj, bez przesady, ja bym Cię wysmiala za taki komplement uwodzicielskim głosem, wybacz. Jak Ci to przeszkadza to ograniczaj Te komplementy.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Janek, umyj se luloka.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Piękny adonis-gey się znalazł. Taką ściemę to se możesz walić 13 latce. Weź spierdalaj na drzewo banany prostować cieciu malinowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. hehe jakbym cie spotkala to bym tylko cie wysmiala. glupiutkie dziewczyny na takie cos lecą. hehe faceci to ch*je tylko seksu by chcieli od razu

    0

    0
    Odpowiedz
  26. „moim słodkim uwodzicielskim głosem” :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD – żałosne

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Nie wiem, czy to co napisałeś to prawda, czy robisz sobie jaja, ale przyjmuję, że to prawda. Niemniej jednak, patrząc na niektóre komentarze, widać dobitnie, że polactwo nie może znieść tego, iż komuś się udało, choćby w sferze bzykalnej (nawet jeśli to są tylko urojone marzenia autora wpisu)!!

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Przestań notorycznie walić konia, bo z braku białka na spermę ubywa ci kory mózgowej.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @26 Thumb up:)Pzdr.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. wszyscy co tu komentuja to jakies zakompleksione osobniki beta, ktore pierwszy raz przeruchaly po tym jak przez 10 miesiecy osaczali tego samego paszczaka az w koncu popsucila im z litosci. Ja tobie ziomek powiem, ze cie rozumiem – prawda jest taka ze jak ma sie troche oleju w glowie i sie o siebie dba, to panny sie lepia jak muchy. A potem taka po pierwszej nocy ma od razu trojke dzieci w glowie, a ty teraz jej wytlumacz ze to tylko dla przyjemnosci… Panny szybko przechodza z fazy zabawy w faze „KIEDY SIE ZARECZYMY??!” brrr, az strach o tym myslec. Trzymaj sie, bro

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Twoja choroba, nazywa się „erotoman gawędziarz”.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. 44. A ty sie chlopie nad soba dobrze zastanow, a z ta przedwczesna decyzja (dot. Malzenstwa) to lepiej poczekaj, bo jak zycie uczy, konczy sie to w 95 procentach przypadkach jeszcze wieksza chujnia. Rozejrzyj sie dokola, ale krytycznie, powtarzam: KRYTYCZNIE BARDZO. Przyjrzyj sie zwiazkom ludzkim w blizszej i dalszej rodzinie, w kregu przyjaciol i znajomych, jesli ich posiadasz. Bo tak wielu kontaktow wiekszosc ludzi nie ma, i co do tego to chyba nie masz zludzen, biorac pod uwage wiek i troche zyciowego doswiadczenia. Zanim sie zdecydujesz na ryzykowny w wiekszosci wypadkow krok, jakim jst udanie sie do USC w celu uzyskania zaswiadczenia, radzilbym Tobie, i mowie to z cala powaga, a mam ladnych pare lat wiecej niz Ty, i bez watpienia o wiele wiecej doswiadczenia w zasadzie w kazdej dziedzinie, abys przed ta decyzja postaral sie o kontakty z kilkoma dziewczynami/kobietami, aby spojrzec na wiele spraw z innego pulapu, i to samo proponuje Twojej dziewczynie/przyjaciolce. Bo obawiam sie, ze zarowno Ty, mily Autorze, jak i Twoja obecna (niewykluczone ze tylko tymczasowa wybranka), nie mieliscie przynajmniej kilka glebszych czy dluzszych kontaktow z inna plcia, i w zasadzie nalezaloby wreszcie o tym pomyslec i to nadrobic. Dziewczyna tez powinna miec glebsze spojrzenie na ten problem i nie taki zawezony punkt widzenia czy spojrzenia na to, co dotyczy mezczyzn, seksu, temperamentu, swiadomosci, czego mi trzeba naprawde, swiadomosci, ze uczucie, jesli w ogole jest, zakonserwowac sie nie da, fakt, ze mozna w tym krotkim zyciu zakochac, zadurzyc sie, dac sie opetac zupelnie przez innego czlowieka (nie meza, czy tzw. narzeczonego itd.)WIELOKROTNIE, i to bez pamieci, zupelnie, bezwarunkowo. A Ty Autorze, mozesz to rowniez przezyc wielokrotnie. Jakze czesto zdarza sie przeciez, ze ludzie juz w zwiazkach oficjalnych zyja lata cale z ubocznym/dodatkowym partnerem (czy partnerka), praktykujac to wspolnie za obopolna wiedza. Bo tzw. wiernosc seksualna nie jest rozwiazaniem. Usilnie podkreslam, a mowi to kazdy rozsadny psycholog, terapeuta w sprawach osobistych, intymnych – ze wszystkiego miec nie mozna. Jak chcesz wiernosci, to nie mow o milosci, wielkich uczuciach itd.; jesli wazna jest dla Ciebie milosc, to nie trac czasu na rozwazania o wiernosci. Rozwaz to gleboko, badz rozsadny, badz madry, ucz sie z bledow innych ludzi a nie ze swoich wlasnych. Na tym polega zyciowa madrosc. Certyfikat z USC nie jest gwarancjo na cokolwiek. Badz tego doglebnie swiadom. Nie badz naiwny i pozbadz sie zludzen, iluzji. Nie zapominaj ponadto, ze w przypadku rozpadu zwiazku czy rodziny, co zdarza sie bardzo czesto i w wielu wypadkach nie ma winnego, poniewaz czlowiek (pomijajac doprawdy tylko garsc przypadkow) do monogamii nie jest stworzony, STRACISZ ROWNIEZ MASE PIENIEDZY, A TO BOLI OGROMNIE, SZCZEGOLNIE WTEDY, KIEDY ICH ZDOBYCIE KOSZTOWALO WIELE TRUDU, wysilku, wielu lat wyrzeczen. Zastanow sie, czy nie lepiej miec z ta swiadomoscia wiele przyjaciolek po kolei( na dluzszy czy krotszy czas) ewtl. korzystac z uslug milych platnych dziewczyn. A moge Cie zapewnic, ze takie dziewczyny/kobiety sie zdarzaja. Pozbedziesz sie niepotrzebnych zludzen i romantycznego oszolomienia odnosnie kobiet i kosztowac Cie to bedzie o wiele mniej (wydatkow w brzeczacej monecie). Ogarnij sie, badz powazny, bo czas najwyzszy. Spojrz na zycie chlodnym, rozsadnym wzrokiem. Leon

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Oh, jakże się podnieciłam, weź mnie mój plajboyu, tu i teraz, weź mnie!!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. i ja się podnieciłem że ho ho…gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem, tak, jak ja zwiekszyłbyś stukrotnie swoją atrakcyjnośc. Zapraszam do mojego komfortowego gniazdka na lampkę szampana i winogronko, głuptasku… Pokaże ci moją kolekcję znaczków 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Nie spa! Możesz być sam na życzenie! A nie z przymusu!

    0

    0
    Odpowiedz

Sąsiad zaraz dostanie w mordę

No co za popierdoloniec! Puszcza już od kilku godzin na cały regulator jakąś gównianą muzyczkę. Co gorsza, puszcza w kółko tę samą piosenkę! Jakieś gówniane „ojej, znowu się stało, zakochałem się” itd. No rozumiem parę razy ją sobie puścić… ale to już trwa ponad rok!!! I gówno mnie obchodzi, że on się zakochał w tej swojej kurwie, co to kogo obchodzi? Niech idzie z tym do telewizji i neich to ogłosi na cały kraj! Czy ci debile naprawdę myślą, że kogoś to obchodzi?? niech sobie tego słucha na słuchawkach, albo po cichu! Głuchy jest czy co?

85
61
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Sąsiad zaraz dostanie w mordę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No, i właśnie dlatego muszę mieć domek a nie jakąś jebaną blokoklatkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałbyś, że kupuje się dużą, luksusową willę. Mój dom jest tak duży, że muszę przejeżdzać z jednego końca domu na drugi specjalną windą, która jeździ w bok. Mój dom ma powierzchnię 100 km2, nie licząc ogrodu i basenu. Jak sąsiad mi przeszkadza, to strzelam do niego z Mosina jak Simo Hayha lub przejeżdżam moją windą kilka kilometrów dalej i nic nie słyszę. Zresztą mój dom jest idealnie wygłuszony, nie to, co twoje mieszkanie w klatce w bloku lub plebejskim domku. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik zakładu Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to aromatyczna wanilia. Smacznego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przecież możesz zrobić to samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Problemy taśmowego plebsu zamkniętego w blokowiskach… Sprawa jest prosta – w bloku jest, jak jest. Jak ci coś przeszkasza, to zapierdalaj do mesia robić nadgodziny. Na pewno cię przyjmie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Hahahha komentarz nr 2 rozjebał system 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. „że on się zakochał w tej swojej kurwie, co to kogo obchodzi?” aleś ty wulgarny lol XD

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Haha bez przesady, ja bym Cie wysmiala za taki komplement, Twoim uwodzicielskim głosem. Jak Ci to przeszkadza, to ograniczaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Musisz walczyć o swoje kolego. Ja też miałem takich sąsiadów i z dołu i z góry i można było pierdolca dostać jawnie. Rozmawiałem z jednymi i drugimi. Na dole się ze mną pokłócili ale jest znacznie lepiej (choć jak sobie popiją to bywa różnie, ale i tak bez porównania z tym co kiedyś odpierdalali) a na górze mają mnie za dziwaka z którym lepiej nie zadzierać bo nie odpuszcza (chyba ze 4x u nich byłem, rónież w dzień). Mam znacznie lepiej teraz. Jak rozmowy nie pomogą to poinformuj sąsiada, że skoro ma Cię w dupie jak ładnie prosisz to będziesz wzywał policję i poinformujesz o problemie dzielnicowego i spóldzielnie. Ostatecznie jak wszystko zawodzi możesz zacząć robić im jeszcze gorszą chujnie. Współczuję, bo to jest przejebane, ale pamiętaj – nic nie robisz w tej sprawie, nic się nie zmieni. Pierwszy krok – rozmowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak mnie wkurwiają te pierdolone chuje co piszą o blokoklatkach i tak dalej. Zrozumcie chuje, że w Polsce w blokach mieszka 12 milionów ludzi, a w starych kamienicach, nowych blokach (czyli dumnie zwanych apartamentowcach) kolejne 10 milionów. Wśród tych ludzi są politycy, lekarze, biznesmeni i tak dalej, więc skończcie pierdolić farmazony. Poza tym ponad 50% domków u nas to jakaś zawilgocona chujnia poniemiecka czy poaustriacka, wystarczy się przejechać po wioskach i popatrzeć. Więc skońćzcie pierdolić. P.S. – trolle od tekstów „Jakbyś zarabiał…” jebią ten cały portal, bo to już nudne jest że chuj… Rok temu jeszcze się śmiałem z tekstów o Mesiu i 17 tysiach ale ileż można.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. HAKUNA MATATA!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Polskie prawo jest do dupy. A nie dość że jest do dupy w tym względzie to jego egzekucja jest jeszcze bardziej do dupy. Ale jak nic nie zrobisz to uwierz że nic się nie zmieni skoro trwa to już rok. Zacznij od zwrócenia uwagi, albo anonimu wrzuconego do skrzynki. Potem spróbój, może akurat policja Ci pomoże.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To jest chujnia, znam z autopsji, współczuję. Jakby co to wiedz że nie cierpisz sam. Ja walczę ale czuję się jak don kichot.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie głuchy, tylko z prowincji……. nałogowo leczy kompleksy.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Załatw tę sprawę po męsku

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie przejmuj sie. Nie ty jeden masz pojebanych sąsiadów

    0

    0
    Odpowiedz