Witam od kilkunastu dni moją największą chujnią jest tzw. „ustawa śmieciowa” czyli kolejny bubel legislacyjny rządu. W mojej miejscowości objawia się ona w taki sposób, iż nie mogę normalnie wyjść z klatki swojego bloku, gdyż muszę pierw pokonać stertę odpadów, które nie są odbierane przez śmieciary. Nie ma nawet kubłów na śmieci, ponieważ zostały skradzione przez nieznanych sprawców. Mało tego z racji, iż mieszkam na parterze i panują upały to fetor jest nie do zniesienia. Nie mogę okna zwyczajnie uchylić a już o wyjściu na balkon mogę sobie pomarzyć. Dochodzi do scen iście dantejskich, mianowicie hołota osiedlowa wyrzuca odpady przez okna a część z nich ląduje na moim balkonie. Opłaty oczywiście wzrosły z 7,50 zł na 30 zł na osobę. Kurwa mać ja się pytam za co ja mam płacić tym bandytom ? Chujnia i śrut
Kochani sąsiedzi vol.192324
2013-07-12 21:03Ostatnimi czasy, Drodzy Współchujanie, mogę się przekonać jaki to rozpierdol mieć sąsiadów pijaków. Wprowadziłem się z żoną i dzieckiem do nowego mieszkania, niby ok, zadbany, niestary budynek (12 lat ma), czysty i schludny. Jednak to nie budynek a ludzie są ważni. Na dole mieszka rodzinka która napierdala wódę niemal dzień w dzień. Jebani, nie wiem jak oni kupili to mieszkanie ani z czego się utrzymują, nie są zbyt zamożni to widać od razu, pracować nie pracują tylko siedzą całymi dniami w domu i piją. Matka i dwóch synów (synowie nie młodzi koło 40-stki), ojciec pewnie miał dosyc i się zawinął na tamten świat, ponoć jakiś czas temu. Ciągle chleją, kłócą się, prowadzą pijackie dysputy typu „kto zajebał moje pięć złotych” do późnych godzin nocnych. Czasem ich weźmie na słuchanie muzyki, tańczą z tą matką bo raz widziałem z podwórka przez okno. Mają w dupie że ktoś wstaje do pracy, albo że małe dziecko budzą w nocy. Czy jest godzina 20 czy 3 rano, dla nich bez różnicy. Z chaty od nich jebie jak z dupy king konga, robią syf na klatce i wokół niej. Są niczym rozpylacze petów i dymu. Oczywiście byłem i zwróciłem uwagę, to wyskoczyli na mnie z ryjem, że ja im nie będę mówił co oni mogą i że jak mi się nie podoba to mogę sobie domek pod lasem wybudować. Powiedziałem im że będę dzwonił na policję sokoro grzeczne prośby ignorują, to mi zagrozili że oni słyszą często że moje dziecko płacze (co jest nie prawdą bo akurat mój syn płacze wyjątkowo mało, wręcz raz na klika dni i nie w nocy, chyba że wsiury go wybudzą swoim łupu cupu to się ze 2 razy zdarzyło że płakał) i też będą dzwonić na policję że się dziecku chyba krzywda dzieje, i że mi narobią problemów bo będą do jakiejś opieki społecznej dzownić i nagadają żeby mi problemy zrobić, i że w ogóle to żebym lepiej z nimi nie zaczynał bo nie wiem z kim mam do czynienia. Sąsiedzi wszyscy srają w gacie przed nimi, zacieszają że im powiedziałem parę słów (co oczywiście nic nie zmieniło w ich zachowaniu) ale sami mówią że nie chcą mieć z tą hołotą żadnych zatargów. No i jeszcze od kilku sąsiadów wiem że teraz te przyjemniaczki mi strasznie dupę obrabiają, że jakiś jestem pojebany i cham, że się ich czepiam i w ogóle. Jestem wróg bo miałem czelność się odezwać. Jak mi to ludzie mówią to oczywiście cisną na pijaków, ale w rozmowie z pijakami boją się odezwać że miałem rację. Rozważam sprzedanie mieszkania, bo nie mieszka się fajnie z takim sąsiedztwem, a wojny mi się prowadzić nie chce bo mam rodzinę i ona ucierpi. Tylko dlaczego to ja się mam wyprowadzać (ergo skapitulować) a nie hałasujące, chlejące i śmierdzące bydło? Chujnia i śrut. Pozdrawiam.
Komentarze do "Kochani sąsiedzi vol.192324"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Szkoda, że się zdemaskowałeś… Niepotrzebnie im zwracałeś uwagę. Mogłeś też im robić na złość i by się nie domyślili, że to Ty. Sposobów jest wiele, ale co ja tu będę pisał za dużo. Napiszę 2. Weź połóż w nocy na wycieraczkę przed ich drzwiami zdechłą rybę z dopiskiem na kartce „cisza nocna obowiązuje” – pomyślą, że mafia wkrótce się pojawi u nich w domu jak się nie uspokoją. Drugi sposób, to po prostu rób im na złość, tak jak Paździoch Ferdkowi – nasraj na wycieraczkę i szlus. 🙂 Wyprowadzać się nie warto, bo jakiś głupi debile nie będą decydować o naszym życiu. A telefonami do opieki społecznej się nie przejmuj, kto uwierzy pijakom… Ehh, cofam to co napisałem, w tym pojebanym kraju wszystko jest możliwe. Kolesia, który stworzył stronkę o prezydencie wpakowali do pierdla za to, że go tam ośmieszał, a CAŁĄ mafię pruszkowską uniewinnili. Pojebany kraj i tyle. Ludzie też są jebnięci i tyle. W dzisiejszych czasach rzadko kto jest porządny, co zrobić…
00 -
Odpowiedz
Nie daj się zastraszyć jabakom. Dzwonisz na policje mówisz ze hałasują jak się będą odgrywać to znowu na policję, a jak będą dzwonić do opieki społecznej, to przecież nic ci nie grozi, bo u ciebie patologii nie ma. Pamiętaj, nie odpuszczaj zasrańcom, tylko pokaż im ich miejsce.
00 -
Odpowiedz
Nie poddawaj się. Rozmawiaj z innymi sąsiadami i zróbcie krucjatę przeciwko tej hałastrze. Pamiętaj, że wojna wymaga ofiar. Zrób wszystko, żeby w tej wojnie ofiary były tylko po ich stronie. Do wojny Chujowiczu i życzę wszystkiego dobrego.
00 -
Odpowiedz
a spółdzielnia panie to co ?
00 -
Odpowiedz
Zrób im z dupy Armagedon,dzwoń na policję non-stop,sraj na wycieraczkę,lej pod drzwi,wybijaj szyby w samochodzie,przedziurawiaj opony i dętki od rowerów.Tak,tak,z hołotą trzeba ich sposobami,jak widzisz metody kulturalne są zarezerwowane dla kulturalnych ludzi.
00 -
Odpowiedz
To jest prawdziwa chujnia.
00 -
Odpowiedz
W odpowiedzi na pytanie „dlaczego ja mam się wyprowadzać ? ” Odsyłam do ustawy zasadniczej i tutaj cyt. „RP jest państwem sprawiedliwości społecznej” – socjalistycznym; oraz „wymiar sprawiedliwości działa „w granicach prawa” :-))) Więcej cytatów ? Mimo wszystko pozdrawiam, wiadomo, że z patologią w Polandii ciężko się walczy. Sukcesów
00
Zjebane życie
2013-07-12 21:03No to chuj! Opowiem Wam jak można zje… sobie życie. Hm, zagaduje jegomość przez nk-myślę od gadania jeszcze nikt nie padł. Gadka szmatka i spotkanko -jedno, drugie, przy trzecim zrobiło mi się go żal. Niby taki mądry, poukładany, czyścioszek pierdolony. Pierdolony i przy tym słowie należy się zatrzymać. Ponieważ słów niecenzuralnych co trzecią linijkę można używać to muszę wypełniać ble blami tę przestrzeń. …dolony jegomość uknuł sobie, że będzie się bzykał w dziurawym kondomie co by mnie zapłodnić i mieć zawsze na zawsze. Stało się, och jaka ja byłam wściekła, tym bardziej że dobrze mi było z tym jak było-dwa do trzech razy w tygodniu widzenie i wolność Tomku w swoim domku. A tu chuj, że skrobanka w cywilizowanym kraju nielegalna to baaa urodzić mi przyszło. I tak przeprowadzka-kochanie o nic się nie martw ja o was zadbam. Tak kurwa zadbał, że ja mięso jem raz w tygodniu-może ktoś powie i co-i chuj jestem mięsożercą, pierdoloną zupą się nie najadam. W ogóle ten chuj o nas nie dba-a o mnie tym bardziej. Chciałby sobie pobzykać -spierdalaj, za ten lux który dzięki Tobie mam! I tak on śpi, a ja przed kompem samotna, zawiedziona, świadoma że życie ma się tylko jedno ubolewam, że moje poszło się jebać. Jedyny pozytyw w tej całej chu… sytuacji to syncio-co z niego wyroście-z pewnością nie taki chuj jak tatuś.
Komentarze do "Zjebane życie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak się puszcza z pierwszym lepszym to trzeba płacić za swoją głupotę.
00 -
Odpowiedz
Mam pytanie do autorki tego wpisu, proszę mi odpowiedzieć też w komentarzu. Po jakiego chuja dawałaś mu dupy, skoro widziałaś, że kretyn i tyle? Nie trzeba było się lepiej poznać? Jeśli Cię tam swędziało to trzeba było se dogodzić ręką, albo kabaczka se wsadzić w ci.ę… . Dobrze Ci tak. Powiem Ci więcej. Gdy to przeczytałem to zrobiło mi się weselej, bo dowiedziałem się kolejny raz, że są ludzie bardziej popierdoleni ode mnie. 🙂 . Z moją siostrą, która ma teraz 28 lat było IDENTYCZNIE. Dała dupy byle komu i teraz ma 2 dzieci i klepię biedę. Mówią, że faceci myślą fiutem, a baby to co? Są jeszcze bardziej płytsze niż faceci. Tak to jest jak jest wpierw sex , a potem ślub. Uczucia prawdziwego nie ma. Gdy ludzie się żenią, i w noc poślubną dopiero idą do łóżka, to są szczęśliwi całe życie. Niestety w dzisiejszych czasach ze świecą takich par szukać. Zawsze jest tak, że żenią się tylko dlatego bo już w drodze jest dziecko, a potem się męczą ze sobą i nic więcej. Dobrze Ci tak.
00 -
Odpowiedz
zawsze tabletki + guma + watykańska ruletka. A po zajebać poMENA. To masz pewność. Ja tak robie 🙂
00 -
Odpowiedz
Się dobraliście- obiektywne stwierdzenie na podstawie analizy twej wypowiedzi. Albo to prowokacja, ale jesteś tępą dziunią. Twój wywód jest żałosny..pewnie niedługo napiszesz kolejną chujnię o zdradzie o rozwodzie..róbcie co chcecie. Myśli się przed, a później macie za swoje.
00 -
Odpowiedz
W sumie to nie wiem kto głupszy: Ty czy Twój facet?
00 -
Odpowiedz
@5 Podsumował i wygrał internety.
00 -
Odpowiedz
Nie masz racji: syn będzie taki sam jak tatuś, podstępny zdradziecki chujek i to nie z powodu genów a tego że tatuś go wychowa. A ty jesteś tak głupia że nawet mi cię nie szkoda, mogłaś tabletki kupić.
00 -
Odpowiedz
Kochana a mozesz mi zdradzic imie badz pierwsza literke imienia twojego ksieciunia 😀 bo to mi przypomina taktyke mojego exa.tylko dodac ciagotki do picia i maminsynkowatosc 😀 Myslal ze mnie tak zalatwi, ale nii koguta !! 😀 Ja planuje dzieci z odpowiedzialnym facetem i dopiero po 30, wczesniej nie mam czasu. I szczerze Ci wspolczuje Kolezanko! Wiadomo, ze dziecko do konca zycia na Twojej glowie. Bo facet jak facet. Ech… moze postaraj sie do niego dotrzec, sprobujcie stworzyc szczesliwa i kochajaca sie rodzine. Jeszcze jestescie mlodzi, da sie nad soba pracowac. Nie wszystko stracone!! Moze on potrzebuje mobilizacji i czegos na start, bo sie zawiesil. Ale rozumiem Twoja chujnie i läcze sie w bölu. Peace!
00 -
Odpowiedz
ja pierdole…wypowiedź kretynki. masz nasrane bardziej niż ten twój hiro na białym koniu.w sumie to nawet mi cię nie żal,jesteś głupia i zasłuzyłas na posrane życie
00 -
Odpowiedz
szkoda chłopa będzie się musiał z taką tępą dzidą męczyć
00 -
Odpowiedz
Skoro ten facet jest taki żałosny
to jaka Ty jesteś skoro mu
popuściłaś szpary ?00 -
Odpowiedz
Dziecka mi szkoda.
00
Pozwolenie na kompostownik
2013-07-10 22:58Niedawno przeprowadziliśmy się z mężem do domu z ogródkiem. Mały bo mały, pół bliźniaka zaledwie, ogródek też niewielki, wybieg dla kota prawie, ale jest. No to jak jest, to się trawę sieje, się roślinki sadzi, to i kompostownik by się jaki nadał. No to jak kompostownik, to podpisaliśmy umowę śmieciową bez odbioru miękkich, kupiliśmy kompostownik w lerule, malowaliśmy cały dzień i postawiliśmy dziada. Aż tu nagle sąsiad mówi, że na kopostownik pozwolenie trzeba mieć 😀 Wbijamy na neta, a tu przepisy takie, że kompostownika ni chuj nigdzie w naszym ogródku postawić, bo się sąsiad może poskarżyć. Niedługo w tym kraju na pierdnięcie trzeba będzie mieć pozwolenie. Taka chujnia. I śrut.
Komentarze do "Pozwolenie na kompostownik"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam 2 kompostowniki od 16 lat i nigdy nie słyszałem o takim zakazie. Innymi słowy mówiąc – mam wyjebane.
00 -
Odpowiedz
tak jest głosować na lewicę po-pis-psl-sld-rp-pjn-sp i nie wiem co tam jeszcze, to faktycznie nie można będzie pierdnąć.
00 -
Odpowiedz
no i dobrze, nie chcialbym nad wami mieszkac i wachac wasz kompost w lato
10 -
Odpowiedz
To se go trzymaj w domu.
00 -
Odpowiedz
Nie znasz przepisów i tyle…
00 -
Odpowiedz
Sąsiad ma rację, bo kompostownik jebie i trzeba mieć pozwolenie. Wolnoć Tomku w swoim domku, ale nie jak sąsiadowi przeszkadzasz. Niech mąż idzie z sześciopakiem, pogada żeby w razie „w” sąsiad problemów nie robił. A jak ma zamiar robić, to może niech mąż posłucha jego argumentów. Trzeba próbować się postawić w sytuacji drugiej osoby.
00 -
Odpowiedz
tak to kurwa jest. A ile tych jebanych zakazow nie znamy
00 -
Odpowiedz
Chujnia z grzybnią
00 -
Odpowiedz
Przejebka. Krzaka, którego zasadzisz we własnym podwórku też nie możesz wyciąć bez pozwolenia.
Urzędasy muszą z czegoś żyć, rozumisz…00 -
Odpowiedz
ta i podatek od mrugania bedzie.
00
Zdemaskowałem suke…
2013-07-10 18:41Sytuacja miała się tak, poznałem kobietę w grudniu, ona 27, ja 27.
Po 2 miesiącach wprowadziła się do mnie, dużo rozmawialiśmy, fajnie się rozumieliśmy, czasami impreza, wyjazd w Polskę (kosztów całościowych nie brałem na siebie, oboje pracowaliśmy). Może poprzedni związek gdzie również ktoś mnie wkurwił i zdradził po 2 latach. Zostawił jakąś kurwa rysę na łbie że nie ufałem jej tak do końca.
No i stało się wczoraj. Mieliśmy wyjechać do Mielna na kilka dni, za tydzień. Kumpel jest mi winien pare stówek i prosił żebym część dał mu odpracować, bo robi wykończeniówki zawodowo a nie ma zleceń to będzie u mnie robił. Dobra.
Opróżniłem trochę przedpokój, wziąłem się za pokój w którym przez przypadek natknąłem się na jeden z jej segregatorów w których zawsze było więcej makulatury niż potrzebnych rzeczy. Chuj, znalazłem ( pierdole że ktoś napisze „nie grzebie się w cudzej korespondencji” grubą kopertę w której, w masie innych listów były, 2 były mega ciekawe.
1. list sprzed 3 lat, jakiś jej były gość przebywający w Anglii oskarża ją, że jawnie i świadomie robi go w chuj, z jego najlepszym kumplem. Że ją pierdoli bo to sprawdził.
2. list dość podobny do poprzedniego, tylko innego typa.
Komentarze do "Zdemaskowałem suke…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Po 2 miesiącach mieszkać razem to trzeba mieć najebane we łbie
00 -
Odpowiedz
Dlaczego mnie to nie zdziwiło? Po przeczytaniu 'po dwóch miesiącach zamieszkała u mnie..’ Sam jesteś sobie winien. Gdyby gwiazdki były za Chujowiczów dostał byś 1 ale masz ode mnie więcej, bo wiem jak chujowo jest odkryć przeszłość partnerki.
00 -
Odpowiedz
Tak, nie tylko Autorze masz ciezko najebane w swojej glowie, odnosnie mieszkania razem po paru tygodniach, ale po prostu, az wstyd mi to napisac, ale uczynie to dla Twego dobra, moze sie w koncu opamietasz, ale ciezko nap…….one. Naprawde szkoda slow.
00 -
Odpowiedz
Przeczytałem 2 razy i nadal nie pojmuje w czym masz człowieku problem. Masz ciepłą dupę do rypania która robiła jakiś kolesi w chuja kilka lat wcześniej no i co? Żal że nie Ciebie. Jak by ktoś znalazł oświadczenie ze ileś lat temu ukradłeś w sklepie lizaka to co to znaczy że zaraz mu opierdolisz chatę?! Weź się człowieku ogarnij albo zapisz do CBA bo tak takich taboretów potrzeba.
00 -
Odpowiedz
Moja rada jest taka: wyruchaj ją ostro, obryzgaj nasieniem po czole, następnie przyklej jej do tego czoła 100 złotych i powiedz że może się spakować i spierdalać bo Ci się znudziła. Jak zrywać to na wesoło i z klasą.
00 -
Odpowiedz
daj sobie spokój z kobietami to materialistyczne bez skrupuł zakłamane które po trupach do celu tylko dla pieniędzy idą sprzedają swoją godność tyle zła w nich siedzi daj sobie z tym spokój idz lepiej na cichodajkę i się zadowolisz bo one dla kasy nawet twój kał zjedzą.
00 -
Odpowiedz
Zbyszek ?
00 -
Odpowiedz
Witam, są pewnie granice,ale za pewne nie ustaliliście ich.Rozmawiałeś z nią przed zamieszkaniem o wszystkim,czy były szczere rozmowy?Chyba nie,skoro teraz jesteś taki zszokowany.Pretensje możesz mieć do siebie. Pozostało Ci przemilczeć temat lub z nią szczerze porozmawiać.
00 -
Odpowiedz
Zara, zara…, jak to mówił ksiądz Ignacy Skorupko. Poznałeś kobitę w grudniu – rozumiem że ubiegłego roku, a list numer 1 jest sprzed 3 lat. Ludzie się czasami zmieniają, a wykroczenia przedawniają, zwłaszcza jeśli nie dotyczą nas osobiście. Nie ma co jeszcze wyciągać przedwczesnych wniosków, prawda? No ale jeśli ktoś ma permanentną rysę po związkach na łbie za to gładką korę mózgową oraz predylekcję do czytania cudzej korespondencji to…
00 -
Odpowiedz
dlaczego można po dwóch miechach się wprowadzić do kogoś ja po miesiącu się hajtłem i to już trwa prawie 10 lat i jest ok
mogłeś wprowadzić tego kumpla na wykończeniówkę i zobaczyć czy się z nim puści00 -
Odpowiedz
chyba ziomek jesteś kiepski intelektualnie, tak wnoszę po tej chujni
00 -
Odpowiedz
Niewiedza to szczęście.
00 -
Odpowiedz
Czego sie srasz o kwestie sprzed 2 lat? Chuj ci do tego, co i z kim robila zanim sie poznaliście.
00 -
Odpowiedz
mi też ciągnęła ale nie przejmuj sie nawet dobra w tym jest, zwiększ mase może i tobie jeszcze pociągnie
00 -
Odpowiedz
musisz wiec suke czegos nauczyc zanim jej jebniesz w ryj i wypierdolisz dziwke do nowego burdelu :>
00 -
Odpowiedz
Powinny to byc rowniez gwiazdki ujemne, powiedzmy najgorszym kolorze i swinskim tzn. CZERWONYM i dalbym ci ich wtedy 5. Poco wziales do domu tego trampa?
00 -
Odpowiedz
Idz do probszcza moze on ci pomoze. Zrobicie trujkat.
00
O złych kobietach ciąg dalszy
2013-07-10 18:41Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że będę musiał pisać chujnie o takim temacie. Ba! Z reguły drażnią mnie te wszystkie przepychanki damsko-męskie o tym, jak to kobiety są bezdusznymi dziwkami, a faceci myślą tylko chujem. Jednak przed chwilą przytrafił mi się incydent, po którym poczułem niepohamowaną chęć napisania tutaj o nim. Ale może zacznę od początku. Nigdy nie byłem stworzony do związku, może dlatego, że mam dopiero 20 lat i chcę się jeszcze wyszumieć, może jest jakiś inny powód. Wszystkie moje poprzednie związki kończyłem ja, kiedy tylko wiedziałem, że nie ma szans na tą wspaniałą, disney’owską miłość z tą daną kobietą. Natomiast zawsze łatwo przychodził mi przypadkowy seks. Ceniłem to, bo zawsze uważałem życie erotyczne za bardzo ważne… W tamtym roku, gdy byłem po kolejnym nieudanym związku poznałem pewną kobietę. Od razu cholernie mi się spodobała fizycznie, o dziwo była też inteligentna i super mi się z Nią rozmawiało. Spotykaliśmy się następnych kilka miesięcy, w końcu zrozumiałem, że chcę z Nią być, być jej wierny, gotować dla Niej, spełniać każde zachcianki… Gdy postanowiłem Jej o tym powiedzieć usłyszałem „Seks tak, związek nie, bo póki co nic do Ciebie nie czuję”. Pomyślałem, że nie ma co narzekać, myślałem, że może uczucie przyjdzie z czasem. Spotykaliśmy się coraz częściej, miała niesamowity temperament, co naprawdę doceniałem. Nasze spotkania były wartościowe, a nasz styl bycia jako kobiety i mężczyzny nie różnił się niczym od tego, jakbyśmy byli w związku (poza wyznawaniem sobie miłości – tego nie było). Nie mogłem na nic narzekać, ani na nic nalegać, było idealnie. Do dziś. Dziś usłyszałem, że to wszystko nie ma sensu, że nigdy nie było między nami uczucia, że życie erotyczne było bardzo udane, ale musimy to zakończyć. Już nie możemy się widywać, nie możemy nic… Ona niedługo wyjeżdża na stałe, poza tym jestem prawie pewny, że sobie kogoś znalazła, ale nie chce mi o tym powiedzieć. Myślę, że zasłużyłem na coś więcej, niż dowiedzieć się za tydzień z fejsbuka o jej związku z jakimś fagasem. Nie chce jej winić, bo nigdy niczego nie obiecywała, ale jest mi po prostu po ludzku przykro. Pierdolony romantyk, który myślał, że może w końcu mu się uda… Jeśli dotrwałaś/eś do tych słów, dziękuję za poświęcenie kilku cennych minut ze swojego życia. Odnosząc się do komentarzy, które się pojawią: Nie mam mesia, nie zarabiam 17-stu tysięcy na miesiąc, a z moją masą też nie jest najlepiej. Na koniec polecę Wam tylko piosenkę, której słucham non stop od jej wiadomości: Nickelback – Never Gonna Be Alone – idealnie wprowadza w stan chujni całkowitej. Pozdrawiam wszystkich, którzy mają dużo większe chujnie ode mnie, a jest tu takich wielu. Trzymajcie się, kiedyś powinno być lepiej.
Komentarze do "O złych kobietach ciąg dalszy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
i wszyscy co przeczytali Twój list wklepali: Nickelback – Never Gonna Be Alone 😉 ja to zrobiłam. Powodzenia!
00 -
Odpowiedz
cennych minut…chciałbym
00 -
Odpowiedz
Człowieku sam sobie jesteś winny. Ona mówi Ci wprost tylko seks a ty jak głupi swoje..ona jest dokładnie taka jak Ty wcześniej dla swoich byłych i kto tu jest ZłY? Nie widzisz jakie to logiczne sprzężenie zwrotne? Głupi wacek – tyle mam ochotę Ci powiedzieć mimo że z reguły jestem bardzo miła dla chujan/ CAr
00 -
Odpowiedz
„Ain’t no sunshine when She’s gone…” 😉 Doła masz, bo się zaangażowałeś. Odchorujesz i przeżyjesz. Choć trafiłeś na całkiem w porządku kobietę, bo postawiła sprawę jasno i jeśli teraz chce zakończyć, bo kogoś może ma, to jest lojalna i nie wodzi żadnego z Was za nos, o co dziś trudno. Szkoda że nie wyszło, ale co przeżyliście to Wasze, a bez uczuć nic by z tego i tak nie było. Prędzej czy później by się popsuło albo rozleciało i kac byłby większy. Masz dopiero 20 lat (chciałbym znów tyle mieć i to co w głowie teraz…), masz jeszcze spore szanse na to, że kogoś znajdziesz i zaiskrzy z obu stron. Nie ma się czym martwić.
00 -
Odpowiedz
Mnie w stan chujni całkowitej wprowadza Jacek Łaszczok, czyli tzw Stachurski choć Nickelback jak sama nazwa wskazuje jest do dupy. Pozdrawiam jutro będzie lepiej.
00 -
Odpowiedz
Czarne to czarne, a nie białe. Seks to nie musi być miłość, niestety. Przystałeś na to, miałeś czarno na białym. Zakochałeś się i to jest chujnia. Ogar bo inni mają dużo gorsze historie.
00 -
Odpowiedz
ahahaha nickelback ssie, związki ssą, co tobie się wydaje.
00 -
Odpowiedz
i nareszcie poczułeś się jak te rzucane przez ciebie laski!
00 -
Odpowiedz
Nie wiem, czy którejś z dziewczyn, które kiedyś przeleciałeś nie złamałeś serca tym, że chciałeś od niej tylko seksu. Możliwe, że los się teraz odwrócił.
PS: zainwestuj w sprzęgło od żuka ;>00 -
Odpowiedz
Haha, niósł wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Masz za swoje lata szaleństwa. Kobiecie też zachciało się poszaleć, cóż, jak widać w nieco starszym wieku xd
00 -
Odpowiedz
Zawsze czytam najpierw komenty bo są śmieszniejsze a później chujnię, ale twojej chujni nie przeczytałem bo nawet komentarze chujowe.
00 -
Odpowiedz
Bardzo uczciwa i w porządku ta Twoja niedoszła babeczka. Doceń ją za to, a że nie będziecie razem? Deal with it.
00 -
Odpowiedz
Hehe, 20-letni typ ruchający przypadkowe dziewczyny uważający się za „romantyka”. Chyba znamy inną definicję romantyzmu.
Kurwa, leże:D10 -
Odpowiedz
zrobila tobie to co ty robiles innym. logika kalego?
00 -
Odpowiedz
To ja opowiem o zlym facecie. Zakochalam, on tez wyznawalm mi uczucia. Bylo wspaniale. Nagle z dnia na dzien ze mna zerwal. Teraz jest z moja kumpela. Pocieszala mnie po rozstaniu. Faceci i kobiety sa chujowi. Jestesmy siebie warci. Jest mi tak przykro ze nawet sobie nie wyobrazasz. Zawidolam sie na ludziach.
00 -
Odpowiedz
Czemu się jeszcze bardziej dołujesz i katujesz?Czy to Ci pomaga?Chyba wręcz przeciwnie.Jeszcze bardziej się dołujesz i na co Ci to?Miała prawo postąpić jak chciała,skoro nic nie obiecywała.Wypada jednak szczerze porozmawiać w żywo oczy-to na pewno.
A Ty zaanagażowałeś się wiedząc,że nic z tego może nie wyniknąć, zaryzykowałeś,straciłeś cząstkę siebie.Trudno teraz będzie odbudować swoje ja,ale dasz radę,bo świat się na tym nie kończy.Pamiętaj,że w dzisiejszym chaotycznym świecie nie dla wszystkich seks jest najważniejszą rzeczą. Co raz częsciej inne wartości też są ważne i powinno się je zauważać i doceniać.Powineś pomyśleć,co jeszcze dla Ciebie jest ważne i może tym się pokierować w przyszłości. A w tedy znajdziesz miłość swego życia.Disneyowska miłość owszem istnieje,ale na filmach,w bajkach i tak już pozostanie. Weź się w garść,nie zmarnuj swego życia,tylko dlatego,że jedna kobieta na milion innych powiedziała Ci nie.00 -
Odpowiedz
friends with benefits bez happy endu
00 -
Odpowiedz
20latek pisze – „Wszystkie moje poprzednie związki…” hahaha nie rozśmieszaj mnie! Co ty miałeś związki z lalkami Barbie czy jak??
00 -
Odpowiedz
rany boskie nie słuchaj nickelbacka
01 -
Odpowiedz
Jeśli obejrzysz ten teledysk uważnie to zrozumiesz że miłośc nie istnieje tylko w relacjach męczyzna-kobieta.
00
Psychologowie chujni pomóżcie
2013-07-09 22:44Witam serdecznie Was drodzy Chujowicze:) skończyłam studia i parę kursów – między innymi kurs pilota wycieczek. Mój problem polega na tym, że mimo tego, że posiadam uprawnienia do wykonywania zawodu, nie potrafię podjąć pracy. Nie umiem wykorzystać nabytej wiedzy w praktyce. Boję się tego, że mi nie wyjdzie. Nie pamiętam wielu rzeczy których uczyłam się na studiach i na kursach. Boję się wyśmiania – mam taki kompleks niewiedzy, boję się odezwać, bo nigdy do końca nie jestem pewna informacji. Moim problemem jest też nieumiejętność wypowiadania się, brakuje mi po prostu słów. Nigdy nie miałam z tym problemu, byłam elokwentna, miałam duży zasób słów. Mam problemy też z koncentracją i pamięcią, jestem strasznie chaotyczna, nie potrafię wypowiedzieć się merytorycznie. Drażni mnie ta sprawa, co przyczynia się do wycofania. Zawsze byłam śmiała, nie miałam problemu z wypowiadaniem się w większym gronie ludzi, a teraz boję się odezwać bo przypuszczam że się przejęzyczę albo zacznę się jąkać. Jeśli już się wypowiem to tak właśnie się dzieje, a jak nie zacznę się jąkać to stracę wątek. Pracuję już od skończenia szkoły średniej, najczęściej jest to praca z ludźmi i przecież powinno być wszystko w porządku. Do tego przychodzi jeszcze kompleks wyższego wykształcenia. Mimo uzyskania tytułu magistra, wiem że mało wiem, że wyjdzie to na jaw i nie zasługuję na jakieś wyższe stanowisko i że są lepsi ode mnie. I zadręczam się takimi myślami, żyję w takiej „ascezie”, ciągle ciągnę samą siebie w dół -> jestem do niczego, nic nie umiem, nie wiem, nie pamiętam. Boję się być asertywną, ciągle sztucznie się uśmiecham. Nie wiem czy dobrze żyję, czy jestem sobą czy tylko udaje.
Komentarze do "Psychologowie chujni pomóżcie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Miałem tak samo. Znam problem od podszewki z tym, że ja się bałem podjąć jakiejkolwiek pracy. W końcu poszedłem i okazało się, że nie było tak źle. Zwłaszcza, że Ty się w tym szkoliłaś i na pewno znasz się na rzeczy 🙂 Po prostu spróbuj. Nawet jak się przejęzyczysz to co z tego? Wtedy nawet wiadomo, że jesteś człowiekiem a nie jakimś nowym typem automatu wycieczkowego 😉 Trochę wiary w Siebie a na pewno Ci się to opłaci. Spróbuj się podjąć tej pracy. Pozdrawiam Cię serdecznie.
10 -
Odpowiedz
Miałem (mam) to samo. Postanowiłem wjeżdżać w ten problem na pełnej petardzie. Mowię do ludzi, denerwuję się, tracę wątek długo myślę, szukam słów… Widzę jak moi słuchacze powoli zaczynają się odwracać, ktoś ziewa, ktoś patrzy na komórkę. A ja czuję się coraz mniej pewnie. W końcu ktoś odwraca się i gdzieś idzie. Wtedy przebiera się miarka i ja krzyczę: „Ku..wa gdzieee!!”. Dalej już wszystko układa się samo.
00 -
Odpowiedz
Trochę masz chujowo, ale sprubój się zdystansować. Życie masz jedno. Raz Tobie nie wyjdzie – obgadają Ciebie. Olej to, każdy ma prawo popełnić jakąś skuchę. Cieszy, że wiesz ile jeszcze nie wiesz 😉 Będą z Ciebie ludzie. Pozdrawiam i powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Za mało sexu oralnego.
00-
Odpowiedz
Wluz sobie do dupy zamrozonego gerbila.
00
-
-
Odpowiedz
Stwierdzam, że brak Pani pewności siebie. Jako profesjonalny psycholog, posiadający dyplom Wyższej Chujni, zalecam pani pracę u mesia. Tam nie potrzebna asertywność, odwaga, pewność siebie. Czy nie marzyła Pani nigdy o pracy na taśmie? Czy marzenia się spełniają? Mam nadzieję, że pomogłem. Pan meś wkrótce się do Pani odezwie z ofertą pracy.
10 -
Odpowiedz
Potrzeba ci dobrego, dużego i twardego członka między uda, który rozładuje Twoje napięcie psychiczne. Dobra, a tak poważnie, to chyba jest delikatny stres, możesz isc na 2-3 rozmowy do psychologa na ten temat, może to coś pomoże. Oni nie gryzą, są otwarci na ludzi, warto iść, pogadać, może to zmieni twoje nastawienie. Życze powodzenia 🙂
00 -
Odpowiedz
Codziennie zacznij myśleć zupełnie odwrotnie. Że umiesz, możesz, potrafisz, masz wiedzę, poczytaj – przypomnij sobie materiały i bądź najlepsza. To na prawde tkwi wewnątrz Twojej głowy. Oprócz tego nic więcej nie musisz robić.
00 -
Odpowiedz
Żyj tu i teraz to wszelkie lęki i obawy znikną, a Ty będziesz sobą…
00 -
Odpowiedz
Weź się w garść kobieto! Po chuj sobie wmawiasz takie głupoty? Nie ma na to wytłumaczenia, jesteś jedyną winną za to i trochę to Wstyd że takich magistrów mamy. Ja dopiero po I stopniu studiów, 21lat i już z 3 letnim doświadczeniem. Weź się do roboty i nie rozmyślaj, nie obawiaj bo wylądujesz pod mostem. Myślisz że każdy wszystko od razu umie? badź sobą, nie musisz być dobra w tym co robisz, może u Ciebie to przyjdzie z czasem, kto wie. /pozdro, psycholog chujni CAr 😉
00 -
Odpowiedz
Zapisz się na Karate poprzez trening Karate człowiek się zmienia wiem to po sobie.
00 -
Odpowiedz
Karolina będzie dobrze
00 -
Odpowiedz
Gratulacje – jesteś typowym produktem systemu edukacyjnego jaki mamy teraz w polsce. Szkoła i studia uczą że jak się pomylisz to czeka Cię kara i że zanim za cokolwiek w życiu się weźmiesz to musisz być do tego jak najlepiej przygotowana. Tymczasem w życiu jest zupełnie na odwrót. Im więcej masz pomyłem za sobą – tym więcej wiesz (czyli kiedyś musisz się pomylić i nikt normalny nie będzie miał Ci tego za złe). Rzadko kiedy w pracy musisz znać na pamięć wszystko to co jest Ci potrzebne. Są książki internet i inne źródła – chyba że oprowadzasz wycieczki, albo prowadzisz wykład – wtedy faktycznie wypada się przygotować tak by nie zaciąć się po 10 minutach wypowiedzi i nie zacząć googlać.
Im więcej ktoś ma porobionych kursów i nie daj boże jak ma kilka kierunków studiów, tym bardziej dotyczy go ten problem, bo miał więcej okazji do bycia poddawanym procedurze ogłupiania.
Rada ode mnie jest jedna. Po prostu zacznij robić to co chcesz robić. Na początku będziesz totalnie chujowa, ale to nie twoja wina. To nie tak że wyparowało Ci ze studiów. Studia tak na prawdę to marnowanie czasu – wystarczy je przefrunąć po łebkach. Wszystkiego i tak na prawdę nauczysz się w pracy i ew. rozwijając się samodzielnie jeśli bardzo interesuje cię branża w której pracujesz.00 -
Odpowiedz
Mam to samo. Myśle o sobie jak o debilu momentami, a to przecież nie prawda. Moje koleżanki w pracy nie dokształcają się, nie czytają, a mają o sobie takie wielkie mniemanie i wiesz, wszystko im wychodzi, a jak nie wyjdzie to tak zagadają, że wychodzi na to , że i tak miały rację. Moja kumpela z jednego gabineciku ostatnio powtarzała słowo w słowo po mnie i dyra patrzyła na mnie jak na debila, a na nia jak na jagiegoś profesora. Myślę, że i ty i ja mamy bardzo niską samoocenę i wszystko rozkminiamy. A tępaki nieskalane mysla zawsze prą do pszodu bo się niczego nie boją.
PS. Ta wspomniana koleżanka uważa się też za miss naszej firmy, chociaż twarz ma jak szympans (nie obrażając małpeczek). Dziewczyna normalnie zakochana w sobie. Zazdroszczę jej trochę ale nie wiem czy chciałabym być takim bezmózgiem.00 -
Odpowiedz
Bo Ty jesteś zajebista! To sprawa jest oczywista!
00 -
Odpowiedz
To jest nas dwie 🙂 Mam to samo co Ty. Kropka w kropkę. Tylko, że Ty masz pracę, a ja nie i jestem pewna, że na żadną nie zasługuję. Ktoś zepsuł w nas pewność siebie. A może same ją w sobie zepsułyśmy, bo jesteśmy za bardzo krytyczne i mamy za duże wymagania w stosunku do siebie?
00 -
Odpowiedz
Syndrom „pierwszego razu”. WSZYSCY TAK MAJĄ a nie tylko ty. Nie przejmuj się tylko DO PRZODU ! Wyjdzie, dobrze, nie wyjdzie , wyciągnij wnioski DLACZEGO ! Nie ma takich geniuszy, którym wszystko wychodzi za pierwszym razem. Homo sapiens tak ma. Wiedza, to tylko 20%. Reszta, to doświadczenie.
00 -
Odpowiedz
Masz zawód zdobyłaś wiedze,teraz musisz zdobywać doświadczenie.Po prostu zacznij pracować w zawodzie i się ułoży.Przewodnik, taka jego praca, zawsze liczy się z tym że coś nie pójdzie ok. A co do wypowiadania się to, może jesteś bardziej intuicyjna, więc mów to co uważasz, krótkimi zdaniami.A reszta Twojego postu to mrzonki – każdy ma to na co sobie zarobi.
00 -
Odpowiedz
Dziewczyno idz w mase.
00 -
Odpowiedz
moje alter ego. kill me now.
00 -
Odpowiedz
brak Ci witamin, zmień dietę.
00 -
Odpowiedz
Zaciągnij się w charakterze najemnika w Kongo. Nic tak nie poprawia asertywności jak karabin w garści oraz zapach napalmu o poranku.
00 -
Odpowiedz
Nie rób tego, czego nie chcesz robić. Rób to, co sprawia Ci przyjemność. Czerp radość ze wszystkiego co robisz, to musi być zabawa, musisz mieć „fun”, a nie stres i lęk. Miej to w dupie, bo życie nie kończy się na pomyłce w pracy. Każda pomyłka jest śmieszna, bo wywołuje dziwne reakcje, jest też doświadczeniem i uczy. Pamiętaj, musi być zabawa! Życie jest wesołe, chuj innym w dupę!
01 -
Odpowiedz
Powiedz sobie – nic się nie stanie jeśli mi nie wyjdzie, najwyżej spróbuję gdzie indziej. Nie przejmuj się tym co myślą ludzie, nie rozpamiętuj porażek. Wyobrażaj sobie nie to, że Ci się nie udaje, ale to że Ci wychodzi i wszyscy Ci gratulują. Pamiętaj że im bardziej przed jakimś stresującym zadaniem myślisz, że może Ci się nie udać, tym bardziej przychodzi Ci to na myśl podczas tego zadania. I chyba przydałby Ci się ktoś, przed kim mogłabyś być naprawdę sobą. Wiadomo, że trzeba trochę w życiu udawać, zwłaszcza w pracy. Ale potrzeba też mieć człowieka, przed którym można pokazać, jakim się jest naprawdę 🙂 Trzymaj się, wierzę w Ciebie 🙂
00 -
Odpowiedz
Dziewczyno! przede wszystkim brak Ci pewności siebie, jest to czymś ewidentnie spowodowane, może faktycznie tym że nie do końca wszystko pamiętasz (w przeciwnym wypadku, gdy wszystko wiesz to co jest Cię w stanie zaskoczyć?) pomyśl o tym w ten sposób. A po drugie to nawet jak się nie nadajesz do tego co chcesz robić to co Ci szkodzi spróbować? masz coś do stracenia? masz dom, kredyty i rodzinę na którą MUSISZ zarabiać? głowa do góry a wszystko będzie dobrze. I nie miej kompleksów „magistra” bo ja jestem po niepełnym średnim i już wiem na 100% że żeby w tym kraju mieć dobrą pracę trzeba mieć albo bardzo dużo szczęścia albo znajomości więc ogarniamy się i do roboty! ;*
00 -
Odpowiedz
Jąkanie na tle nerwowym da się zwalczyć, mi się udało, mogę trochę poradzić 🙂
00 -
Odpowiedz
Może spróbuj (jeśli to możliwe) prace z dzieciakami, i tak mało które będzie Cię słuchało, żadne Cię nie oceni, a zainteresować takiego dzieciaka może być wyzwaniem, któremu sprostasz nie mając ogromnego stresu nad głową.
00 -
Odpowiedz
Hej, idź do psychologa, chociaż na kilka sesji. Wirtualnie nikt Ci nie postawi diagnozy ani nie pomoże. Właśnie piszę magisterkę z psychologii. Prawdopodobnie dobrze by Ci zrobiła terapia poznawczo-behawioralna ( w Chujni refundowana, o dziwo). Powodzenia!
00
Partnerka
2013-07-09 18:58Witajcie Chujowicze. Jestem w związku z dziewczyną niecałe cztery lata. Wypaliło się między nami albo inny chuj, bo nie wiem co jest źródłem tak potwornego bezsensu sytuacji. Nie wiem czy ma to wpływ, że mieszkamy ze sobą, bo odtąd nasz związek to istny koszmar. Wydaje mi się, że robi mi na złość ze wszystkim – moje hobby porzuciłem, bo jej przeszkadzało. Na siłownie nie, bo nie ma mnie parę godzin. Biegać razem też nie, bo to nudne. Czasem da się wyrwać na basen. Kumpli chyba dwóch lat nie widziałem, a jak już to musi iść ze mną, żeby kontrolować. W pracy robię nadgodziny źle, bo mnie nie ma. Mam wolny dzień to awantura, że czteropak kupię i chciałbym po prostu posiedzieć przy kompie lub tv. Denerwuje mnie do tego stopnia, że odechciewa mi się nawet seksu. Wolę to zrobić sam ze sobą pod jej nieobecność przy jakimś fajnym filmiku. Kiedyś było jakoś normalnie. Człowiek cieszył się na samą myśl, że zaraz spotkanie. Chujnia na maksa. Tkwię w jakieś, niewytłumaczalnej zawiesinie. Nie wiem czy dalej warto to ciągnąć :/
Komentarze do "Partnerka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ja bym zerwał na twoim miejscu no bo jak kurwa można zrezygnować z siłowni czy ćwiczeń osobistych albo komputera ? pojebana pizda ja bym nie chciał takiej…
00 -
Odpowiedz
Nie „hejtuję” – piszę poważnie – Nie, nie warto tego dalej ciągnąć. Szkoda życia Stary.
00 -
Odpowiedz
Zapewne jest ten inny chuj 😉 – w nawiązaniu do trzeciego zdania.
00 -
Odpowiedz
Jesteś cipą, bo z tego co piszesz to tylko ten wniosek się nasuwa. Rada dla ciebie: wal ostro nadgodziny na taśmie u miesia w święta oraz weekendy. Jeżeli będziesz miał dosyć jej gadania to zostawaj także na nocki. Hobby? polecam również pracę, zaangażowanie w ciężką i wyczerpującą robotę wyrobi twój charakter. Dzięki pracy nie będziesz zmuszony dopuszczać się samogwałtów na sobie, zmęczenie oduczy takich nawyków. PS. być pantoflarzem to wstyd.
00 -
Odpowiedz
znudziła się tobą i jakiś sposób na zerwanie szuka
00 -
Odpowiedz
Wyrzekłeś się pasji dla kobiety? Ja pierdolę, jesteś lolem.
00 -
Odpowiedz
Tak właśnie wygląda 90% małżeństw po kilku latach. Dla pocieszenia: lepiej raczej NIE będzie, lepiej już było. Nie męcz się chłopie póki nie macie dzieciaków i wspólnego majątku. Jednym słowem: spieprzaj od niej.
00 -
Odpowiedz
Pantoflarz z ciebie człowieku:)
00 -
Odpowiedz
Kończyć to. Skoro nie ma dzieci, ślubów, kredytów etc. trzeba się cieszyć życiem, a nie marnować je na drogę przez mękę. Ps. Nie jestem facetem 😉
00 -
Odpowiedz
mam to samo :/
00 -
Odpowiedz
To faktycznie jebnięta baba. Tak, drogie kobiety, w razie Waszych bólów dupy w komentarzach dodam, że również nią jestem. Co do Ciebie, Chujowiczu, po prostu Ci współczuję. Jest dzisiaj pełno takich lasek, które twierdzą, że skoro facet jest z nimi w związku to od razu WYŁĄCZNIE dziewczyna dla niego ma się liczyć. Facet nie może mieć żadnych zainteresować, nie może wyjść ze znajomymi na głupie piwo raz w tygodniu, bo tej nie można zostawiać na kilka godzin. Jak można w takim razie wymagać od swojego partnera, żeby dbał o siebie i był interesujący ? Coś za coś, albo chcą mieć nudnego pantoflarza który nie ma swojego zdania albo interesującego, zadbanego mężczyznę który ma też swoich znajomych, swoje sprawy i swoje zdanie. Zauważam, że niestety takich ćtapek- bluszczy jest coraz więcej. Jak niby ma się układać w związku (bez wypalenia, bez niepotrzebnych sprzeczek o pierdoły, bez monotonii), skoro wymagają od faceta by spędzał z nimi każdą minutę życia ? Zwariowałabym chyba gdyby mój facet zachowywał się tak samo mieszkając ze mną pod jednym dachem. Jeśli chcesz rady, są dwa skuteczne wyjścia- Postawić sprawę na ostrzu noża, wykrzyczeć jej prosto w twarz, że nie jesteś cholernym warzywkiem, dodając to co wspomniałam o oczekiwaniach kobiet względem mężczyzn. Dla przykładu: jeśli nie poćwiczysz na siłce, zrobisz się po jakimś czasie zapuszczony. Lub jeśli ona woli już ten czas dzielić z Tobą tak bardzo zawsze i wszędzie, to niech się zdecyduje na wspólne bieganie. Jej też to wyjdzie na zdrowie, bez względu na to czy jest w swoim mniemaniu za gruba czy za chuda (tak nawiasem, też do niedawna sądziłam, że bieganie jest nudne. Jednak spróbowałam i pokochałam, więc da się. A i przestałam mieć humorki- poprawa samopoczucia).
A drugie wyjście, wiadomo. Wprawdzie jest to pójście na łatwiznę ale jeśli Twoja kobieta jest tak bardzo niereformowalna, to lepiej daj sobie spokój, póki zostałeś jeszcze przy zdrowych zmysłach…jednak jeśli nic nie pomoże, nie warto tego ciągnąć. Poza tym jest tyle kobiet, które bardzo chętnie poszłyby na siłkę, pobiegać a w razie kiedy facet idzie z kumplami na piwo/mecz/jakiś wypad, ona w tym czasie spotyka się w swoim gronie i rownież dobrze spędza czas. Powodzenia 🙂00 -
Odpowiedz
Czlowieku Ty sie Ciesz ze zgodziles sie na mieszkanie razem i nie ozeniles sie z nia na podstawie pozytywnych relacji gdy to byly spotkania bez mieszkania. Chyba wiesz co masz zrobic. Jesli nie masz 70lat to cale zycie przed toba i warto jeszcze spotkac kogos kto jest taki jak Ty a nie w 90% inny.
00 -
Odpowiedz
Nie warto.Ona Cię niszczy tym terrorem,a wygląda na to,że będzie tylko gorzej…Odpuść sobie bo zwariujesz.
00 -
Odpowiedz
nie warto. masz przedsmak tego co cie czeka..
00 -
Odpowiedz
Puściłeś kierownicę. Miałem kiedyś to samo i związek się rozwalił. Po pierwszych symptomach jej księżniczkowania i robienia na złość, zacząłem się coraz bardziej starać, zamiast od razu ją wyprostować. Im bardziej się starałem, tym było gorzej. Jak już jesteś w tym punkcie, że olałeś swoje hobby i nie chce Ci się ruchać, to kończ to sam, zanim się posrasz w gacie z bólu widząc ją z innym.
00 -
Odpowiedz
Dziękuję Chujowicze za większość szczerych i budujących opinii. Jestem autorem powyższego wpisu i pozwolę sobie napisać jeszcze jedną małą refleksję. Według badań po 3 latach związku zachodzi pierwszy etap monotonii/stagnacji/przewidywalności. Jestem sfrustrowany, bo naprawdę poświęcam się i patrząc z boku robi się ze mnie „ciapa”. Kurcze, zawsze powtarzałem kumplom, że kiedy pokochają kobietę są dla niej wstanie zrobić i znieść dosłownie wszystko. Dzisiaj siedzę w jakimś marazmie i się tylko chujowo czuję. Mam 29 lat – podobnie jak moja dziewczyna – i przed kolejną dekadą bierze mnie na przemyślenie i zwrot w życiu w innym kierunku . Mieszkanie wynajmowane (ale już myśli się o swoim, bo i warunki się pojawiły…), dzieci nie ma (uważnie będę strzegł swojego nasienia, żeby nie popełnić błędu i nie zrujnować dziecku życia w niepełnej rodzinie). Mam nadzieję, że coś się ruszy, bo deprecha zabija :/ Na dziś koniec chujni, bo z rana do pracy. Mam nadzieje, że jako „anonimowi przyjaciele” napiszecie coś sensownego (przemyślenia, podobne przeżyte sytuacje etc). Dobrej nocy. Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Wyobraz sobie Drogi Autorze, ze w opisanej przez Ciebie sytuacji, w zwiazku ktory tak naprawde nie istnieje i ktory nalezy zakonczyc, bo milosc, silne emocje, itd. jesli w ogole to ma miejsce, a w wiekszosci wypadkow to miejsca nie ma, a wiec te uczucia to rzecz przelotna, krucha, ktorej NIE DA SIE ZAKONSERWOWAC, i ktora konczy sie szybko. Ze inni zwiazki istnieja i ludzie trwaja w nich czesto z zacisnietymi zebami, i to z bardzo roznych powodow, to zupelnie inna sprawa. Ale czegos takiego napewno nie pragniesz. Zaraz ci tu oczywiscie garsc komentatorow napisze jak to im swietnie, jak to sie kochaja bardzo 15 czy 20 lat po uzyskaniu wlasciwego dokumentu w USC. Nie przecze, ze to sie zdarza. I tym osobom zycze wszelkiej pomyslnosci, wiedzac pomimo wszystko, ze naleza ci szczesliwcy do tej malej garstki ludzi, gdzie to naprawde funkcjonuje. Autorze, a teraz wyobraz sobie, ze z ta oto kobieta zawrzesz zwiazek malzenski, a wtedy beddziesz mial chujnie do potegi 10-tej w swoim zyciu, jesli to glupstwo zrobisz. Jesli nie jestes naprawde zamoznym czlowiekiem, Ty albo Twoi bliscy, ktory moze zapewnic np. zonie, dziecku/dzieciom w miare spokojnego i komfortowego zycia, a na to stac zaledwie kilka procent polskiej spolecznosci, to niech Cie Opatrznosc ma w swojej opiece. Wiele Kobiet – mimo ze czasy troche sie zmienily – mysla nadal w b. tradycyjnych kategoriach – chca dzieci, malzenstwa, spokoju ale kosztem mezczyzny. Niechze to on ma teraz wszystko na swojej glowie. Rezygnuja czesto z dobrej pracy, albo pracuja bardzo niewiele, zwalajac ogrom powinnosci na glowe mezczyzny. Ty masz teraz troche malych przyjemnosci, chcialbys jak piszesz czegos od zycia. Jak zrobisz glupstwo z niewlasciwa kobieta, a monogamia nie jest i nie byla zadnym rozwiazaniem ani dla jednej ani dla drugiej plci, pomijajac jak zwykle garsc szczesliwcow (zdaniem wielu znawcow tematu, dotyczy to gora zaledwie 5 procent zwiazkow – i tu uwaga! Lacznie ze zwiazkami nieformalnymi bez certyfikatu Z USC) to wtedy NIE BEDZIESZ MIAL ABSOLUTNIE NA NIC CZASU.Czy przyszlo Ci to w ogole do glowy? Bedziesz mial jeszcze wiecej nadgodzin,a po dlugim ciezkim dniu, bedziesz jedynie pragnal polozyc sie jak najszybciej do lozka i spac bez przerwy te 7-8 godzin aby jakos dojsc do siebie. Radze Ci poza tym przeczytac wpisy autorow z minionych dwoch miesiecy, a dotyczace sytuacji podobnych do Twojej. Polecam np. wpis pod tytulem „Nie chce dzieci?”. Zawiera on garsc mocnych, inteligentnie i trafnie napisanych komentarzy. Autorze, wiemy rowniez od wiele lat, ze prawdziwa mocna plcia nie sa wcale mezczyzni ale kobiety. Tak, kobiety. Ale my chcemy czesto udowodnic sobie, bliskim, swiatu, moze kolegom w pracy itp. ze jestesmy tak wyjatkowi, ze tacy z nas bohaterzy codziennosci, ze damy sobie rade ze wszystkim. Ci mezczyzni rowniez z tych wzgledow bardzo szybko odchodza z tego podobno tak pieknego swiata (dla nielicznej grupy jest on rzeczywiscie piekny i super) do wiecznosci, nieodwolalnie, raz na zawsze i nigdy wiecej nie beda miec tej drugiej szansy. IDZ SOBIE PEWNEGO DNIA NA DUZY CMENTARZ. Popatrz, kto szybciej umiera. Sa to najczesciej mezczyzni. A kobiety zyja sobie jakze czesto milo i przyjemnie po smierci swego meza, przyjaciela, itd. jeszcze cale dziesieciolecia. Badz dorosly, badz rozsadny, zrob uzytek ze swoich szarych komorek, nie rob glupstw. Zyczliwy, 60 lat.
00 -
Odpowiedz
Autorze, zdecydowanie nie warto. Wiesz o tym przeciez, czujesz to instynktownie. Wszystko co ewentualnie mialbym Ci do poradzenia, wypowiedzial jeden z komentatorow o pseudonimie ZYCZLIWY. Adam z Krakowa.
00 -
Odpowiedz
KOmentarz nr 9 oddaje cala prawde o zwiazkach i malzenstwach. Ja bym jednak powiedzial, ze jest jeszcze gorzej, bo to co autor pisze, dotyczy chyba jakichs 90 % malzenstw i zwiazkow nieformalnych o dluzszym stazu. Autor przeciez zna troche zycie i ludzi; niechze sie przyjrzy swojej blizszej i dalszej rodzinie, jak to tam naprawde funkcjonuje. To chyba w tym samym dniu, po takiej analizie sytuacji, bedzie sie chyba chcial upic na umor.
00 -
Odpowiedz
POsluchaj autorze madrej kobiety spod nr. 11. Ma zupelna racje, Daj spokoj, nie ulegaj wplywom rodziny, tej niby-partnerki, spoleczenstwa, KOsciola, panstwa. Kieruj sie swoim rozumem, swoimi pragnieniami, swoimi pasjami, poznaj lepiej kobiety, miej kontakty – rowniez seksualne – z innymi dziewczynami, kobietami, ale rob to z glowa, traktuj seks, bo moze wkladasz w to zbyt wiele emocji i poczuwasz sie wobec kobiet do jakichs ogromnych zobowiazan z tego tytulu, ba, ogromnej wdziecznosci, ze laskawie sie z Toba polozyla. Nie ludz sie, zdobadz sie na spojrzenie bardziej trzezwe, mniej emocjonalne. To nie tylko mezczyzni pragna zblizen, ktore sa w pierwszej kolejnosci przede wszystkim, zaspokojeniem fizjologicznych potrzeb, jednej i drugiej plci. Nie tylko moim zdaniem kobiety maja czesto o wiele wiecej satysfakcji w udanych kontaktach – powtarzam – z mezczyznami na poziomie, niz sami mezczyzni. I to nie tylko z tym jednym jedynym mezczyna (ha, ha), ale nawet z kilkoma. Rozbudzona kobieta ma glebsze przezycia, odczucia, i ten boski orgazm trwa u niej dluzej. wiekszosc, zdecydowana wiekszosc osob zyjacych w zwiazkach heteroseksualnych oczywiscie nigdy, powtarzam NIGDY TEGO W SWOIM ZYCIU NIE DOSWIADCZY W SPOSOB JEDYNIE BARDZO POWIERZCHOWNIE PRZEZE MNIE TUTAJ OPISANY. Autorze, po calodziennej harowce, nie jestes w zasadzie do niczego zdolny, Ty a rowniez Twoja np. zona, partnerka, oblubienica, zmuszona prowadzic podobnie wyczerpujacy, meczacy tryb zycia. Zapomnij, daj spokoj. Rowniez jestem kobieta, ale zylam zawsze, tak jak chcialam i bardzo jestem z tego zadowolona. Jestem samodzielna finansowo od wielu lat. Radze wszystkim kobietom na tym portalu, aby ten bardzo istotny aspekt uwzglednily w swoich rozwazaniach. Arletta, W-wa, mam 45 lat.
00 -
Odpowiedz
Jestem kobieta w kwiecie wieku, ale napewno nie tak mloda jak wiekszosc autorow i komentatorow powyzszego portalu. >Pochodze z liberalnego domu, matka (obecnie na emeryturze) kiedys dosc znana aktorka teatralny, ojciec mial dosc wysokie stanowisko w administracji miejskiej (Warszawa). Mile wspominam czas spedzony w domu rodzinnym, banalami w rodzaju zakupow, sprzatania, gotowania, prasowania i podobnych spraw, ktore pochlaniaja przeciez mnostwo cennego czasu i na dluzsza mete oglupiaja, zajmowaly sie u nas inne osoby. Miedzy innymi dlatego, ze na cos takiego moi rodzice po prostu nie mieli czasu. Tak bylo w wielu domach w dojsc juz odleglej (oczywiscie powojennej rzeczywistosci), tak jest naturalnie i dzisiaj. Pamietam jakby to bylo wczoraj, kiedy to jako dziesiecioletnia czy tez dwunastoletnia dziewczynka zostalam zaproszona do domu moich szkolnych kolezanek i przygladalam sie ze zgroza i przerazeniem ich biednym matkom, biegnacych z pokoju do lazienki, z lazienki do kuchni, zagonionych, czyms wiecznie zaaferowanym, prawie bez przerwy, nie majacych czasu, aby dosiasc sie do nas, gromadki dzieciakow, porozmawiac z nami chociazby 30 minut, zainteresowac sie naszymi sprawami, problemami. Ojcowie siedzacy gdzies w pokoju przed telewizorem, schowani za gazeta, wlasciwie nieobecni, niezadowoleni z tego, co sie wokol nich dzialo, nie wykazujacy jakiegos widocznego zainteresowania ani swoimi najblizszymi, ani nami, garscia dzieciakow, ktore przyszly na urodziny szkolnej kolezanki. Kontrast miedzy tym, co tam zobaczylam, a tym, co znalam z domu, nie mogl byc doprawdy wiekszy. Zyjmy swoim zyciem, nie wzorujmy sie calkowicie albo w ogole na innych osobach i nie poswiecajmy swego zycia dla kogos w imie zle pojetych idealow, czesto nie naszych,a co gorsza nie uznanych przez nas za te wlasciwie. Bo moze byc za pozno. PO co czekac na te chwile, kiedy zycie wszystko radykalnie, bezwzglednie zweryfikuje? I nagle obudze sie w drugiej polowie mego zycia moze juz po rozstaniu, rozwodzie, z msa finansowych zobowiazan, alimentami, niesplaconymi kredytami, hipotekami, nadwerezonym zdrowiem, a najczesciej bez wiekszych szans na drugi nowy poczatek? Aldona, Warszawa.
00 -
Odpowiedz
To jakaś straszna zołza jest. Nie daj się,bo okażę się za jakiś czas,że nie masz już własnego życia. Rozstaniecie się i nie będziesz miał kumpli,hobby,ani chęci do życia.
00 -
Odpowiedz
Jesteś cipą i dałeś się wziąć w niewolę jak murzyn na afrykańskiej plaży który nie umiał spierdolić przed siatką albo taki którego wódz sprzedał go za paczkę fajek bo i tak z niego pożytku nie było. Niestety nic na to nie poradzisz masz charakter niewolnika i niewolnikiem będziesz do końca życia, jak nie tej to innej.
00 -
Odpowiedz
A ja stanę w opozycji do większości (wszystkich?) komentarzy. Najłatwiej jest powiedzieć „rzuć ją, jest pojebana, nie ma sensu”. Mamy tutaj tylko opinie jednej ze stron w tym związku. Ona może to postrzegać zupełnie inaczej niż Ty. Sedno sprawy polega na tym, czy choć trochę Ci na niej zależy, jeśli tak to porozmawiaj z nią, postarajcie się to naprawić. 4 lata to dużo, ale uwierz mi, że po 4 latach 80% związków przechodzi to co Wy teraz. Myślę, że na siłę starasz się wszystko zgonić na nią. Też jestem facetem, zrobisz co uważasz, ale najpierw pomyśl jak Ci będzie bez niej przez miesiąc? Przez rok? Przez całe życie… Bajecznie? Więc skończ to, tylko może przyjść taki moment, że będziesz żałował, a wtedy będzie za późno. Wiem coś o tym, bo też nie doceniałem tego co mam. Też mi się wydawało, że jest chujowo. Dopiero po czasie zauważyłem, że ja też popełniałem błędy, że czasami też byłem nieznośny, niestety było już za późno… Doceń to co masz, albo skończ to w pizdu i może to będzie Twoim zbawieniem.
00 -
Odpowiedz
miałem podobnie ,jak miałem kolegów koleżanki!!!(to juz było na równi z morderstwem) siłka,rower,komp,konsolka,basenik piwko itp itd z wszystkiego mnie wyleczyła ,tak ze każda minute ona musiała spędzić ze mna ,bo czuła sie cały czas samotna sic, mino ze na początku jak zawsze zresztą jest było super tak przez 3 lata ,to przez następne 3 była chujnia,ale kochałem myślałem robie to dla niej kocham..taa i dzis bym był bez reki,okazałem sie dla pani po 6 latach nudny i poszła do innego a po miesiącu wielkie powroty ,ale tym razem byłem nieugięty i muiała kombinowac z tamtym wiem ze sie ozenili niedawno i raczej nie wygladają na szeczesliwych no cóz zycie, mimo ze straciłem kontakty z kolegami kolezankami to wróciłem do swoich pasji sposobu na zycie i jestem teraz mega szczesliwy dziennie banan na ustach, wole sobie kilka razy dziennie zwalic niz sie uzerac tak jak to miało miejsce ,chłopy nie rezygnujcie z siebie dla baby bo nie warto ,to tylko baba nie wazne jak wyglada po kilku latach szybko sie starzeja co lepsza z moich obserwacji jedze i czarownice szybciej ;PPP
00 -
Odpowiedz
Ja też nie wiem
00 -
Odpowiedz
Zapewniam Cię człowieku że wspólne zamieszkanie w dobrym związku wyłącznie przybliża. Z tego wynika że tkwisz w złym związku ale takich jest 80% o czym świadczą liczne wpisy;) poza tym jako kobieta nie wyobrażam sobie aby przez partnera rezygnować z pasji. to sens życia, nie podoba sie to niech spierdala. Przenigdy nie warto rezygnować z siebie na rzecz drugej osoby, przenigdy nie możesz być jej pewien! To zawsze rodzi chujnie a kiedy człowiek jest w połowie wolny (czyt.rozwija siebie, pasje, może robić niemal wszystko co wcześniej) i w połowie zajety (ma towarzysza/kę do dzielenia choćby pasji, wyjścia na impre i w łóżku) to nie ma nic lepszego, to pomaga mu kochać,szanować, doceniać drugą osobę:) jeśli ona Cię ogranicza to tak jakby nie szanowała Cię w pełni. Radzę jej to powiedzieć i albo rozstanie albo kompromis. Ciesz się że Cię w dzieciaka i kredyt nie wrobiła, pozdro /CaR psycholog chujni z zamiłowania:)
00 -
Odpowiedz
dzieki za napisanie jak to jest naprawde. Od teraz juz nie szukam dziewczyny bo bedą tylko same problemy
00 -
Odpowiedz
KURWA !!! Obudź się JELENIU !!! Życie składa się z kompromisów. Czyli POROZUMIENIA a nie DOMINACJI. Ta twoja to jakiś element podobny do mojej byłej. Nie mogła przeżyć jednego dnia, żeby nie pokazać, że to ONA rządzi ! Skończ jak najszybciej, znajdź jakąś zdrową psychicznie dziewczynę.
00 -
Odpowiedz
Autorze mily. Skoncz jak najszybciej z ta kaleka sytuacja. Skoncz natychmiast. Bedzie to dla Ciebie zbawieniem, wiecej, zbawieniem. Ciesz sie bardzo, ze nie zostales wrobiony w dziecko czy tez dzieci, i takie gowno jak kredyty, hipoteki i diabli wiedza co jeszcze. Nie rob z siebie faktycznie niewolnika, sluzacego, czlowieka bezwolnego.
00 -
Odpowiedz
zmień.
00 -
Odpowiedz
he he to dobrze, ze zamieszkaliscie porzed slubem – taklie jazdy sa po – miod a pozniej wersja demo sie konczy i pokazuje swoje prawdziwe oblicze.
00
Stłuczka
2013-07-09 18:58Dziś spotkał mnie jeden z gorszych dni w moim życiu. Zawsze lubiłem jeździć samochodem i choć młodym to kierowcą byłem raczej niezłym. Dziś jadąc do Warszawy startując ze skrzyżowania jechałem za audi a8. Nagle dźwięk karetki, rzut okiem na lusterko z tyłu, patrzę przede mną hamuje, no to i ja daje po hamulcach, ale niestety moje się z tymi z a8 równać nie mogą. No i jeb, w sumie ledwo go dotknąłem, ale tak czy siak maskę mam lekko wgiętą, a i zderzak trzeba poprawić teraz. I najgorsze jest to, że teraz będę od wszystkich wysłuchiwał jak to zjebałem i jaki to ze mnie lamus choć tak naprawdę trudno mi tu wskazać moją winę – zareagowałem naprawdę szybko i nie jechałem z dużą prędkością.
Komentarze do "Stłuczka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Bywa, każdemu się zdarza. Jeżeli rzeczywiście szybko zareagowałeś to po prostu nie dało rady inaczej.
Nie słuchaj cwaniaków co wszystko wiedzą i umieją najlepiej, że zjebałeś, nie ma sensu.01 -
Odpowiedz
nie tylko reakcja się liczy ale opony, czy masz abs, jaką fakturę miał asfalt w danym miejscu, to że spojrzałeś w lusterko, czy jest wymieniany płyn hamulcowy. Można wymieniać elementy które zawiniły a i tak cię opierdzielą że to twoja wina
00 -
Odpowiedz
i teraz sluchajcie uwaznie wszyscy tylko kretyni jada komus na dupie bez zamiaru wyprzedzania jak sie nie zachowuje odstepu to tak sie konczy
01 -
Odpowiedz
Nie przejmuj się. Grunt, że trzeźwy byłeś.
00 -
Odpowiedz
Wiesz jakie masz hamulce, więc nie zachowałeś odpowiedniej odległości. Twoja wina ewidentna.
00 -
Odpowiedz
Jak komuś wjechałeś w tył to twoja wina i nie pierdol tu głupot.
00 -
Odpowiedz
…choć jestem młodym kierowcą….. to znaczy chujowym skoro masz dłuższą drogę hamowania od auta które waży 2 tony. Co ty, Tirem jechałeś ???
00 -
Odpowiedz
do tych o odległości… startowałem spod świateł. koleś miał samochód drozszy tak na oko 4-5 razy.Bez przesadzania… jak w takim razie mialem startowac? zaczekac az odjedzie tak na 10 metrów ?
00 -
Odpowiedz
nie martw się, mi też się ostatnio zdarzyło. Na szczęście nie było nic widać z wierzchu (ale zaczepy zderzaka niestety się prawie złamały…)
00
Grubi ludzie
2013-07-08 17:32Chujnia pisana pod wpływem jednego z poniższych wpisów. I na wstępie, żeby podkreślić wagę swoich argumentów poprzedzę je soczystą kurwą.
KURWA! Grubasy, jak ja nie lubię grubasów, są wielcy i obrzydliwie tłuści, przypominają mi czasy kiedy sam taki byłem, czasy marazmu, niskiej samooceny i ogólnej życiowej bessy. Jak jesteś gruby ludzie od razu cię szufladkują, nie chcą mieć z tobą do czynienia, dla kobiet na wstępie stanowisz aseksualny obiekt nadający się tylko na misia-przyjaciela, takiego co żalów posłucha gdy inny wyrucha. I ja to kurwa doskonale rozumiem! Jeśli sam siebie nie szanujesz to do kurwy nędzy nie oczekuj szacunku od innych. A jeśli nie dbasz o siebie to znaczy, że nie szanujesz własnej osoby, własnego ciała – jedynego daru od tego świata który w całości należy do ciebie. Po co są te wszystkie siłownie, baseny, fitnessy sresy etc.? Można ale się nie chce, lepiej być tłustym wielorybem i straszyć ludzi na plaży. Ale hej ty! Hej obrzydliwy grubasie! Nie załamuj się! Masz szanse na lepsze życie a wszystko zależy od jedynej osoby na tym świecie na której możesz polegać! Od CIEBIE! Więc wybieraj idź do lodówki nażreć się lodów i kontynuuj swoją żałosną wegetację albo wstań jutro rano inną nogą niż zwykle i zmień swoje życie.
Komentarze do "Grubi ludzie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A co jeśli ktoś jest otyły z powodu choroby i nie może zrzucić?
Mam takiego znajomego. Takiego na siłkę nie wyślesz bo tylko sobie zaszkodzi.26 -
Odpowiedz
bardzo dobry post! ja tez nieraz obserwuje grubych ludzi i sie zastanawiam jak to mozliwe zeby doprowadzic sie do takiego stanu… akurat nasze cialo zalezy tylko od nas i tu nie ma wymowek. dlatego nie bez powodu otylosc kojarzy sie z najgorszymi cechami: lenistwem, lakomstwem, obzarstwem, slabym charakterem. zeby schudnac trzeba poklady silnej woli, czasem ciezko o motywacje, ale po ciezkiej pracy nad soba, mozna sie odrodzic i uwierzyc w siebie. warto.
31 -
Odpowiedz
uwaga… uwaga!… wyczuwam ból dupy!!!
10 -
Odpowiedz
ja wychodzę z takiego założenia że wolę mieć sadło niż żebra a ty drogi autorze pewnie masz ogromną niedowagę i nie potrafisz tego zmienić i w ten sposób próbujesz innym dokopać
25-
Odpowiedz
I to pisze gruba osoba ktora zamiast sie przyznać do lenistwa i braku charaketeru od razu atakuje autora. Zrozum ze będąc grubym niszczysz swoje zdrowiw które masz jedno. Cukrzyca, nadcisnienie i miazdzyca trzy choroby ktore nie powowduja otylosci! One sa konsekwencja nadwagi. Twoj atak na utor to przechodzenie w skrjanosc bo tak Ci łatwiej, zdrowa sylwetka a nie wychudzona to cos co w twoim swiecie nie istnieje bo musilabys sie ruszyc z kanapy.
10
-
-
Odpowiedz
Nareszcie coś konkretnego
10 -
Odpowiedz
@4 a co to za popadanie ze skrajności w skrajność spaślaku? oprócz twojego sadła lub żeber można mieć po prostu ładną umięśnioną sylwetkę.
31 -
Odpowiedz
no niezle!!grubo zabrzmialo,ale jest w tym sporo prawdy.
w domysle mam ,ze autor nie ma namysli osob chorych ktore ze swoja znienawidzona z reszta otyloscia nic nie moga zrobic,a jedynie ma na mysli tych,ktorych tu kurwa opisal.wiec po co jakies tam gorzkie zaleod nr 4 i domysly o niedowadze?znam sporo otylych osob i musze tutaj przybic piątkę autorowi dzielac takiez same spostrzezenia.wieczne uzalanie sie ,ze nie moge zgubic tych kilogramow,ale zadnego wysilku by to zrobic.czesto tez moi tezsi znajomkowie sa zwyczajnie leniwi rowniez na innych plazczyznach zycia.jak juz zalapie jakas gryzipiorska robote to tak tam siedzi chociaz non stop pierdoli jakie to zbedne i glupie.na jezioro nie pojedzie bo za goraco lub zbyt daleko.rower to wrog!jebnac jakis spacer z laczka to bez sensu.i siedzi ta gruba dupa w fotelu pierdzi z cicha wylewajac łzy zazdrosci wpatrzony w berry grylsa(czy jak sie tam go pisze).popieram twierdzenie dotyczace otylosci mowiace, ze prawie w stu procentach otylosc jest dzieckiem lenistwa!!!sam zrzucilem 12 kg.moze to nie wiele ale waze od lat 84 kg wiec przy 180 wzrostu i wieku 45 nie jest tak zle,ALE SIE KURWA RUSZAM I NIE KWITNE BEZ PRZERWY PRZED TELEWIZOREM.pozdrawiam i grubych i chudych,a nie pozdrawiam tych co pierdola o czyms zamiast to zrobic.21 -
Odpowiedz
Do osoby spod 4,szczupły,to nie znaczy mieć tylko żebra,albo mieć anoreksje itd.Można mieć normalny zwykły wygląd
Ale nie osądzajmy wszystkich-nie wiadomo czy ktoś czasem jak ktoś napisał już nie ma np: otyłości poprzez chorobę,albo nie tylko.
Nie zawsze też liczy sie tylko inwyłącznie wyglą,ale wnętrze.
Odkryjmy to co w nas najpiękniejsze.00-
Odpowiedz
A ić f pizdu.
00
-
-
Odpowiedz
I tak źle i tak niedobrze. Ja mam na przykład 10 kg niedowagi (nie, nie jestem autorem). Wpierdalam jak świnia różne wartościowe rzeczy, chodzę na siłownie i efekty są, ale powoli to idzie jak krew z nosa. natomiast każdy trener i dietetyk Ci powie, że duuuuuużo łatwiej jest schudnąć, niż przytyć w mięśnie. Myslę, że otyłość i niedowaga spowodowana chorobą to jakieś 0,05% przypadków. Reszta to lenistwo, chujowe nawyki, oszukiwanie siebie, oszukiwanie innych, walenie konia stopami, chujnia z ryżem i Monte Carlo.
20 -
Odpowiedz
Pierd***sz farmazony pajacu.
Ten swiat jest tak zlozony ze sa chudzielce i grubasy i jesli jestes grubasem to szanuj chudych a jesli jestes chudy szanuj gubego,tyle w temacie.30 -
Odpowiedz
Grubi ludzie mogą sobie być ale wkurwiają mnie tacy co myślą że gdy są grubi to mogą wszystko bo myślą że są najsilniejsi bez siłki kurwa i większość to nie zakompleksione cioty ale wyrafinowane chuje którzy są pewni siebie i myślą że mogą byle jakie głupoty gadać bo wiedzą że nikt im nie walnie bo ta warstwa tłuszczu ich ochroni…
40 -
Odpowiedz
Posłuchaj ignorancie. To że ty byłeś jakąś sfrustrowaną, leniwą jednostką, która spasła się na własne życzenie to nie znaczy, że możesz innych mierzyć tą samą miarą. Bo jak widać po wpisie masz ograniczoną wiedzę na ten temat. Nie każdy grubas zostaje nim z własnej woli. Istnieje wiele chorób np. hormonalnych, które sieją w organizmie spustoszenie i prowadzą do nieuzasadnionego tycia i możesz wierzyć mi lub nie ale można biegać na siłownie 7 dni w tygodniu, uprawiać fitness, areobik.. i stosować rygorystyczne diety a mimo to pozostać jak to określiłeś tłustym wielorybem. Do tego dochodza często leki, które nie pomagają schudnąć a wręcz przeciwnie. Czasami trzeba je brać do końca życia. Ja regularnie chodze na siłownie, pływam i jeżdżę na rowerze i tylko po to żeby nie pozwolić chorobie utuczyć mnie jeszcze bardziej. Nie zamierzam sie wstydzić mojej grubej dupy na plaży jeśli jest mi goraco bo wiekszym zmartwieniem jest dla mnie to czy kiedykolwiek będę mogła zajść w ciążę. Więc jeśli cię straszy ten widok to wydłub sobie oczy i zamilcz.
23 -
Odpowiedz
Byłem ostatnio nad morzem i powiem że grubasów jest zatrzęsienie. Nie chodzi mi o pana po 40 z małym bircepsem ale o tłuściochy 130 -180 kg przy stosunkowo niewielkim wzroście. Najbardziej irytujące są bachory w wieku 8-12 lat tak jebitnie zapasione które człowiek ogląda w sytuacji ciągłego wpierdalania. Nawet 10 minut nie wysiedzi a rodzinka co a gówno tylko jeszcze kupują czekoladki, lodziki srodziki popcorny etc. bo w końcu wakacje to niech sobie dzieciak trochę odpocznie czyli po naszemu niech się nawpierdala. Tylko nie ma co marzyć że jak bachor w młodym wieku ma dużą nadwagę to jak będzie starszy „to z tego wyrośnie” bo już słyszałem takie teorie tylko do końca życia będzie się zmagał z nadmiarem tłuszczu w organizmie którego nikt nie chce oglądać. Podsumowując trzeba o siebie i swoje dzieci dbać od najmłodszych lat a nie wpierdalać na potęgę bo nic dobrego z tego nie będzie.
40 -
Odpowiedz
@4 kto tu mówi o żebrach ? jeśli chudniesz to przy okazji zapewne ćwiczysz swoje mięśnie a co za tym idzie chudnąc eksponujesz je, więc nikt nie mowi tu o byciu anorektykiem ważącym 50kg przy 180cm wzrostu tylko o normalnie zbudowanym człowieku a nie spaślaku który ocieka tłuszczem, wiadomo, są wyjątki typu choroba, ale pozostałe przypadki to lenistwo i obżarstwo i tyle…
30 -
Odpowiedz
ja jestem gruby i nie mam z tego powodu niskiej samooceny, wręcz przeciwnie jestem z siebie zadowolny
20 -
Odpowiedz
Wiem, że mój komentarz pewnie nie trafi do Twojego mózgu, ale może choć jedna osoba go przeczyta i zakuma. Otóż mój drogi chujowiczu, co tak grubością się brzydzisz, wiedz że zostałeś w ten sposób „zaprogramowany” i nawet o tym nie wiesz. Jeszcze z 200-300 lat temu ideałem piękna były kobiety o „rubensowskich” kształtach czyli po prostu otyłe i maksymalnie jak się da blade! Puszystość świadczyła o bogactwie i dobrobycie, podobnie jak bladość oznaczała że dana osoba nie musiała pracować fizycznie w przeciwieństwie do roboli. I to wówczas oznaczało atrakcyjność. Czasy się zmieniają i dzisiaj nie tylko wiemy żę bycie grubym jest po prostu niezdrowe, ale też zmieniły się kanony piękna, czasem wręcz ekstremalnie odbite w drugą stronę. Za ikony piękna uważane są modelki chude jak patyk, jeszcze nie tak dawno byłby uznane za całkowicie nieatrakcyjne wręcz brzydkie. Nie zdziw się jak twój wnuk będzie mówił że fajne dupy to takie które są łyse, mają klate po tacie i wyciętą górną wargę. Suma summarum prawisz o estetyce i tak dalej, a pewnie nawet nie wiesz że zostało Ci to do głowy „włożone”. Jakkolwiek nie popieram czy nie promuję aby ludzie byli grubi, to jednak pamiętaj że piękno jest pojęciem BARDZO względnym. Zrozumiesz jak przejdzie Ci młodzieńcza burza hormonów.
34 -
Odpowiedz
Ja nie wiem, jak można tak pochopnie oceniać ludzi. Nie jestem tym tzw. grubasem, jak ty to nazywasz. Znam mnóstwo osób, które nie mogą sobie poradzić z nadwagą właśnie z powodu CHOROBY. Miej trochę zrozumienia dla takich osób, jeżeli ich widok Cię tak boli to, po prostu, nie patrz! Nie powinieneś w tej sposób oceniać osób, bo kiedyś i ty zostaniesz źle oceniony.
20 -
Odpowiedz
rozumiem autora, to samo przeszedłem. jasne, są choroby i różne gówna, ale w 90% grubi ludzie sami są sobie winni więc nie zwalajcie wszystkiego na choroby, sam tak robiłem póki nie za cząłem dawać z siebie wszystkiego jeśli chodzi o odżywianie i trening, najpierw spróbuj.
40 -
Odpowiedz
Mnie wkurwia w grubych to ze za to ze sa obrzydliwi obwiniaja innych. Potem placza i sa smutni . I smutki nie topia w butelce wodki tylko w poczwornym kubeczku xxxxxl z kfc z potrojna porca frytek i zajebiscie duza pepsi do ktorej robia z 10 nalewek.
40 -
Odpowiedz
Myślisz, że te wszystkie siłownie, fitnessy i baseny zostały stworzone dla dobra narodu? Nie, kolego. Powstały z takich samych przyczyn jak mcdonaldy, kebaby i inne śmieciówki – z chęci zysku i możliwości osiągnięcia celu dzięki ciemnemu motłochowi 🙂
Uważam, że każdy ma prawo żyć tak jak się mu podoba. Nie lubię gejów, jestem przeciwny małżeństwom homoseksualnym, toteż nie mam zamiaru wychodzić za mąż za geja. Nie lubisz grubasów? Nie zadawaj się z nimi. I wszyscy będą zadowoleni.
Twój post niejako mnie cieszy, znaczy to, że naród nie ma poważnych problemów, skoro ma czas na takie rzeczy. Zaraz zacznie się nagonka na łysych, rudych, starych, niepełnosprawnych… A później wielkie halo bo Polacy są NIETOLERANCYJNI 😀21 -
Odpowiedz
A mnie wkurwiają anorektyczki…kutasa sobie poździerałem o kości.
32 -
Odpowiedz
a ja cwicze i z grubosci 78kg mam juz grubosc tylko rzedu 68,5kg :>
20 -
Odpowiedz
W pełni popieram autora wpisu.Brawo! Otyłość trzeba tępić,bo za niedługo u nas będzie taka patologia otyłości jak w USA! A wtedy chyba popełnię samobójstwo,bo nie będę mógł na to patrzeć.
A co do:
@1 – jedynie 1% grubych jest gruba z powodu choroby,JEDEN jebany procent,więc nie pierdziel.
@3 – ból dupy to Ty masz,autor próbuje zmotywować tych zasranych spaślaków,żeby wzięli życie w swoje ręce,więc daruj sobie te oklepane hasła typu „ból dupy”.
@4 – no tak,typowe pier*olenie grubasa jak takie coś czyta.Lepiej mieć „żebra” być chudym i zdrowym,niż być pie**onym spaślakiem na którego nawet patrzeć się nie da,bo oczy cierpią.
42 -
Odpowiedz
4, chyba jesteś ślepy jakiś, bo sam napisał, że kiedyś był gruby.
00 -
Odpowiedz
Ad 1 Nie pierdol,nie wszyscy mają choroby tarczycy.Większość grubasów to leniwe grubasy,które straszą swym sadłem normalnych ludzi.Idzie taki nażreć się na mieście,a Ja jak jem kebaba to mało się nie zrzygam jak coś takiego mi przejdzie koło oczu.Jeszcze,żeby to była otyłość brzuszna tzw.bęben piwny,to nie mam nic przeciwko.Ale jak idzie osoba gruba na wszystkich partiach ciała to mam ochote wymiotować.GRUBASY NIE CHORE NA NIC I BĘDĄCY TŁUŚCI NA WSZYSTKICH PARTIACH CIAŁA!NA SIŁOWNIE LUB DO GAZU!!!!
20-
Odpowiedz
Lecz się człowieku jestem gruba na wszystkich partiach ciała od dziecka latam po dietetykach endykronologach a tego twojego kebaba niepamietam kiedy jadłam ciesz się że możesz sobie na to pozwolić i nie tyjesz po ledwo zjedzonej kanapce ja żeby nie przytyć więcej niż ważę muszę na kolacje jeść małe jabłuszko lub marchewkę wystarczy że wezmę leki na tarczyce waga szaleje ale kondycję mam dobrą bo codziennie ćwiczę więc leniem też nie jestem jak takiego typu grubasa można nazwać niemierz wszystkich tą samą miarą bo ty również możesz kiedyś przytyć
00
-
-
Odpowiedz
Autor i @2 dobrze gada.Jebane leniwce,chodzą po mieście i zrzygać się można.
Ad 4.Wyczuwam ból dupy,grubasie,Ja mam dobrą wagę 70kg i wzrost 1,80 m.Aktualnie robię masę,ale nie tłuszczową jak TY GRUBASIE,tylko masę mięśniową.A Ty dalej wierz,że w Macu się robi masę.21 -
Odpowiedz
Pan z pod czwórki ma świętą racje polać mu prawdziwy chłop to chłop jak dąb a nie po siłowni co wygląda jak kanciasta kostka do układania chodnika
03 -
Odpowiedz
Hahahahha 30 komentarzy, większość od frajerów, którzy dowartościowują się podając swoją wagę. Wiecie dlaczego jesteście żałośni? Bo obrażacie ludzi. I większość tych co obrażają mają zapewne metr pięćdziesiąt w kapeluszu, toteż muszą się jakoś dowartościować. Pamiętaj, wysoki grubas zawsze może schudnąć, ale niskiego chudego żadna dupa nie chce, bo jesteście jebanymi karłami, którzy chodzą na siłkę, żeby zaimponować bickiem laseczce. Jeszcze tylko BMW i jesteście goście.
Kurwa jeden bolesny temat i widać jakie Polskie społeczeństwo jest patologiczne. Z niepełnosprawnych też się śmiejecie, skurwysyny? Otyłość to choroba jak każda inna, wiem jak to brzmi, ale DEAL WITH IT!
Bez pozdrowień, pierdolcie się.
PS – tak jestem gruby, ale nie mam w przeciwieństwie do was BÓLU DUPY. Polecam maść.22 -
Odpowiedz
odp. do 29
Zajebisty komentarz. Brawo!00 -
Odpowiedz
Niedoczynnosc tarczycy, astma, diety, chuje muje, bieganie i rower. Wynik? Chuja schudlem. Teraz sie lecze i jak wroce do domu za miesiac to ide do jakiegos dobrego dietetyka probowac dalej. Niby czlowiek ma na sadlo wyjebane, ale mimo wszystko z pewnoscia lepiej bym sie czul jakbym schudnal.
21 -
Odpowiedz
Do 29@ Dobrze powiedziane, też tak uważam że karły z bickami i BMW to downy jeszcze zapomniałeś dodać do nich dres i zjebanego sony eriksona z puszcząną muzą peji lol kurwa
10 -
Odpowiedz
Znam taka jedna gruba pizde. Ma 23 lata, 160 wzrostu i wazy okolo 90kg… najgorsze ze zupelny brak swiadomosci o sobie. Jebła se tatuaż, wystawia swój tłuszcz do opalania i nad wodą. Aż rzygać się chce!!! Do tego robi na kopalni, jest tępa a uważa sie za bóstwo mądrości i generalnie ludzie mylą ją z facetem bo łeb ma wygolony prawie na łyso, tak jak to wszystkie lesby teraz. Dno totalne. Ja pierdole! Jak mozna!!!
30 -
Odpowiedz
ej to się nazywa konkretny wpis.
a nie tam jakaś obrona i użalania się.10 -
Odpowiedz
Dokładnie, większość potrafi tylko pierdolić a wziąć się za siebie to nie ma komu.
00 -
Odpowiedz
Do 33@ hahahahhaha kurwa masakra lol
00 -
Odpowiedz
Powiem tak…Na początku jak p[przeczytałem Twoją chujnię to się z lekka wkurwiłem, bo sam do anorektyków nie należę.. Ale.. Przecież piszesz samą prawdę. Jest dokładnie tak, jak piszesz.. Wiesz, bo sam to przeżyłeś i masz prawo tak pisać. BARDZO mnie Twoje słowa zmotywowały do działania i za to Ci dziękuję. I podkreślam – nie chcę stać się ofiarą suszy! NIE! Facet, powinien mieć masę, ale nie pustą, wylewającą się bryłę. I czas zmiany bryły w jakieś konkretne kształty nastał właśnie teraz! Jeszcze raz dzięki!
30 -
Odpowiedz
A mnie to jebie- jestem gruba, bo jestem. Będę chciał schudnąć- schudnę. Największy ścisk macicy mają wszyscy wokół tylko nie grubasy. Każdy robi pod siebie i rypie mnie to, czy się komuś mój tłuszcz podoba czy nie. Dobranoc wszystkim spiętym
12

Mogę Cię jedynie pocieszyć, że na południu Włoch, gdzie panuje mafia w rządzie – dosłownie, tony śmieci zalegają na ulicach chodnikach i trawnikach. To są takie wielkie tego sterty jakby co 50 metrów pełen tir śmiecie zgubił. Kiedyś pokazywali w telewizji to wiem. Pokazywali to na publicznej, pewnie dlatego, że Tusk tak kazał, żeby pokazać że Włochy taki cywilizowany kraj a mają problem jak zacofana Etiopia albo cuś tam. Wniosek z tego taki, że Tusk mówi: „patrzcie według nich to u nas jest porządek, więc o co drzecie japę ?” Wracając do tematu, Polska to kraj paradoksalny. Tutaj wszystko jest jebnięte. Do tej pory płaciliśmy za śmiecie mało i było ok, teraz płacimy jeszcze więcej i jest gorzej. Fajnie no nie? To tak jakby dać podwyżkę pracownikowi a on z niewiadomych przyczyn przestał chodzić do roboty, ale kasę brał nadal… Mentalność tego rządu jest głupia, mówią, że są z zachodu a zachowują się jak komuniści. Nic na to nie poradzisz. Jedyne pocieszenie masz takie, że mi też nie podoba się ten pojebany kraj i wstydzę się, że jestem z polski.
dlaczego nikt nie protestuje?
Podobno możesz zlecić wywóz tego syfu na koszt samorządu.
Ustawa spowodowała, że hołota już nie wozi śmieci do lasu, a rzuca je z okna (także na Twój balkon). Różnica jest taka, że państwo pobiera za to opłaty, zarówno od nich, jak też od Ciebie.
@1, dokładnie to samo odczucie mi doskwiera. Ogromnego wstydu za ten złodziejsko – szowinistyczny – udupieńczy i pojebany kraj bez żadnych perspektyw na przyszłość.
Wkurzacie mnie z tymi śmieciami. Cholera, czy nie potraficie jak cywilizowani ludzie segregować śmieci? Przecież to jest chore. Co Ty trzymasz w domu, że fetor jest nie do wytrzymania? Ja pierdolę, ludzie – higiena to podstawa.
od początku chodziło tylko o hajs i łatanie dziury budżetowej.
Ustawa śmieciowa to jakaś chora historia. Mieszkam na wsi- opłata od osoby za wywóz posegregowanych śmieci to 7 zł lub nieposegregowanych za 12 zł(co tydzień); tylko że po wsi jeździ jedna śmieciara i wszystko wpierdala do tego samego zbiornika. Dodatkowo jeśli chcemy płacić o 5 zł mniej to śmieci muszą być umyte i porozdzielane O_o np. piwo na szkło papier i korek + trzeba umyć to wszystko- każdy to olewa, no bo kurwa trzeba by w łikendy siedzieć cały dzień. Ostatnio mój brat zastanawiał się, czy musi myć pampersy przed wywozem;> ale dał śmieciarzowi 5 dych, a ten bez gadania wpierdolił całą przyczepkę samochodową śmieci do śmieciary…
Ad@6.Ty łomie,recykling to moja indwyidualna wolność i sprawa.Chuj Ci do tego,czy ktoś segreguje,czy może nie.Może ktoś nie lubi babrać się w śmieciach?A dzięki nowej ustawie,nawet sortując śmieci płacisz więcej niż,gdy nie było ustawy i nie sortowałeś.Takie lewactwo jak Ty chciałoby wszystko pod swoje dyktando,bo przecież tak robi cywilizowany Zachód,ale tam nie ma takich wałków i recykling naprawdę się opłaca.
Po drugie,jeśli umiesz czytać to przed jego oknem zalegają śmieci,które dzięki ustawie są wywożone rzadziej niż przed.Dlatego jest fetor i smród.Co więcej przez tak małą liczbę wywozów,nawet w twoim mieszkaniu zalęgnie się syf,choćbyś był nie wiem jak higieniczny.Myślisz,że jak będziesz trzymał 5 worków na śmieci(recykling) cały tydzień,bo taka też jest ta wspaniała ustawa,to nie będziesz miał robactwa i syfu?
Po trzecie ludzie,by segregowali,gdyby stawka za niesegregowane śmieci była troszkę droższa niż wcześniej,a stawka za segregowane DUŻO NIŻSZA niż za niesegregowane śmieci przed ustawą.
Po czwarte,to jest jak nowy podatek i tylko ślepy tego nie widzi.
Ludzie, to gdzie Ty mieszkasz??!! Na jakims cygansko-rumunskim osiedlu w Germanii?? Tam takie sceny to normalka. Ale w PL?? Jakas kompletna patologia musi w wiekszosci zamieszkiwac ten teren. Masakra. Przeprowadz sie na porzadne osiedle, ktore jest zamieszkiwane przez normalnych ludzi. A nie z wiecznie najebana i zacpana patologia z conajmiej 8 dzieci. (Co NIE ZNACZY(!!!) ze wszystkie wielodzietne rodziny sa rodzinami dysfunkcyjnymi, powtarzam-mowa o patologii.) Pzdr
Ad 9 – jestem pewien, że śmierdzisz i to fest. Higiena to podstawa. Jeżeli rodzice Ciebie nie nauczyli, to pokaż im że warto żyć w higienie. Może ich zarazić dobrą praktyką.