Pijaństwo

Nie wiem jak z samej siebie mogłam stworzyć takiego życiowego nieudacznika pozbawionego mózgu. Zawsze regularnie co bym zaplanowała a co nie, postanowienia, cele wszystko e pewnym momencie się pierdoli bo popadam w te same autodestrukcyjne schematy a mianowicie jak mnie melanż poniesie to świata nie ma. Normalnie ja nie wiem jak ja to robię ,że przestaje szanować wszystko dookoła, najgorsze ,że samą siebie. Jak raz zachleje pałę to na drugi dzień czuje się tak chujowo, że znowu idę chlać żeby ten ciężar z siebie zrzucić choć na chwilę, cóż za absurdalne mam przyzwyczajenia swojego ograniczonego umysłu. Generalnie ciąg się nie skończy dopóki nie stanę przed lustrem i mam ochotę się zrzygać na samą siebie. Jeszcze wcześniej jakoś sobie to tłumaczyłam, obowiązkowo wykorzystaj młodość i te inne durne ,,ideologie” ale no kurwa mać jak można z samego siebie robić takiego chuja, przecież nie ma się co oszukiwać, że to czasami patole zaczyna przypominać, a wszystko się zaczęło od jebanego imbecyla który ma mnie w dupie i tak trwa do dzisiaj. Biorę się za sport kiedyś mnie to uratowało i teraz też tak zrobię bo już mam dość użalania się i jak jeszcze raz tak zrobię to wezmę swoją własną pięść i sobie zajebie. Pozdrawiam was wszystkich- NEVER GIVE UP I JEBAĆ SYSTEM!

54
70

Komentarze do "Pijaństwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Oj dzieci kochane… przesłodkie jesteście z tym swoim Aśnaebaam.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pozytywne nastawienie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zacznij od szanowania samej siebie !!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Każdy ma jakieś nałogi. „Kluczem do Berlina” jest to, aby je zepchnąć na dalszy plan i żyć z nimi jako z tłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ło ja jebię… takich kobit nam trzeba..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jesteś na dobrej drodze! Żeby sobie poradzić z nałogiem, trzeba sobie zdać sprawę z uzależnienia. Sport to super rozwiązanie, absorbujące, wciągające i jednak kondycyjne.
    Te ciągoty alkoholowe mogą być spowodowane brakiem pewności siebie i presją społeczeństwa. Popracuj nad tym. Pijesz bo… bo co? Bo inni piją i się dobrze bawią? To jest ich problem!
    Chciałbym powiedzieć, żeby nie popadać w skrajności bo wszystko jest dla ludzi, ale nie… Albo odstawka albo bagno.
    Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. „- Co ty tu robisz? – spytał Pijaka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed baterią butelek pełnych i bateria butelek pustych.
    Mały Książę
    – Piję – odpowiedział ponuro Pijak.
    – Dlaczego pijesz? – spytał Mały Książę.
    – Aby zapomnieć – odpowiedział Pijak.
    – O czym zapomnieć? – zaniepokoił się Mały Książę, który już zaczął mu współczuć.
    – Aby zapomnieć, że się wstydzę – stwierdził Pijak, schylając głowę.
    – Czego się wstydzisz? – dopytywał się Mały Książę, chcąc mu pomóc.
    – Wstydzę się, że piję – zakończył Pijak rozmowę i pogrążył się w milczeniu.” tyle w tym temacie

    0

    0
    Odpowiedz