Klubowa chujnia

Witam wszystkich chujowiczów! Chciałabym opisać tutaj swoją przygodę. Wszystko zaczęło się tak… Poszłam ze znajomymi do krakowskiego klubu. Wszystko fajnie i pięknie, wszyscy się bawią (w tym i ja). Zaczynam tańczyć z pewnym chłopakiem. Tańczy nam się całkiem przyzwoicie, wymiana paru zdań i takie tam pierdu pierdu… Nagle podczas tańca poczułam, że jakoś tak dziwnie mi ciepło w okolicach nerek. Obróciłam się do tyłu na ów partnera… patrzę – zamyka rozporek i znika… i co? KURWA koleś spuścił mi się na nery! Śrut.

36
45
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Klubowa chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ZA MOCNE HAHAHAAHAHAH

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Hahaha, epicka chujnia!!! Poprawiłaś mi humor na cały dzisiejszy wieczór:) Cóż, możesz sobie przynajmniej pogratulować, że naprawdę podniecasz mężczyzn:P A swoją drogą z kolesia niezły agent!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. O ludzie!!! :O

    0

    0
    Odpowiedz
  5. hahahahahaha dobre

    0

    0
    Odpowiedz
  6. niezły hardcore

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jaki to klub??:))Tez jestem z krk.”Gorączka” czy „Fashion”?:))

    0

    0
    Odpowiedz
  8. jesteś dobra w wymyślaniu

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To gość zjechał lepiej niż James Bond :O

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Chujnia, a i owszem – i to dosłownie! Gorzej chyba nie mogłaś z tym tańcem trafić, ale na szczęście rzadko się trafia na takich debili, więc może za jakiś czas o tym zapomnisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. nie no szacun spuścić się na laskę w klubie podczas tańca … coś trudno mi w to uwierzyć no ale niech ci będzie

    0

    0
    Odpowiedz
  12. miSZCZ! epik fejl 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Ładna ściema pokemonie

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Klubowe Bukkakeee !!!! 😀 hahaha

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To nie może być prawda. Zbyt piękne.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. no dobra historia lepszej dawno nie słyszałem hahaahahahah

    0

    0
    Odpowiedz
  17. powiem krótko : O KURWA !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jest zima a Ty z odsłoniętymi plecami, więc chciał żeby Ci było cieplej.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. do 7: Kitsch 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Nie wierzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. ściema 14latki

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Po prostu Cię olał. Złoty deszcz raczej:)

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kurde klubów nie lubię…ale chyba skorzystam bo naprawdę szkoda czasu tracić na rozmowy z głupimi laskami jak i tak w sumie tylko o jedno chodzi…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Zostałaś naznaczona… on wróci

    0

    0
    Odpowiedz

Życie nie jest nowelą….

Nie cierpię mojego życia. Jest kompletnie chujowe. Ojciec – alkoholik. Matka – cały dzień w pracy. Niby rozwiedzeni, niby ten idiota był w więzieniu za znęcanie się psych. nad rodziną a i tak chuj z nami mieszka. Co za pokopane prawo w tym kraju. A stać go żeby sobie wynajął mieszkanie. A nawet – zawsze może mieszkać u babki. Ona ma 3 pokoje na nią jedną -.-’
Ogólnie mam dosyć i chujnia. Pewnie zaraz będą komentarze, że ludzie mają gorzej, że np. są rodziny gdzie pije oboje rodziców. I chujnia.

23
48
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Życie nie jest nowelą…."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. U mnie ojciec chla, kiedyś chciał mnie zadźgadź nożem, siostra mi zmarła na białaczkę, w 2009 roku nasz dom został zalany całkowicie, mieszkamy jak większośc powodzian od tamtego czasu w jakichś slamsach, mi wzrok siadł, a miałem zdrowe oczy, zachorowąłem na łuszczyce choć u mnie babcia tylko to miała, chodziłem 2 lata z dziewczyną a ona mnie zdradzała z kim popadnie (chyba pół jej wsi ją wydupcyło, a przy mnie taka porzadna się wydawała, ale dostała ode mnie kopa w dupe i łatke szmaty do końca życia), zostałem zwolniony z roboty, bo syn szefa nie miał roboty, braciak zrobił zadłużenie i teraz trzeba spłacać więc o nowym mieszkaniu mozna zapomnieć. Jedyne co mi zostało z zycia to w miarę kompletna rodzina i mój komputer na którego tak zbierałem, nawet auto musiałem sprzedać. I teraz zapytam ciebie kto ma gorzej ja czy ty?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. No i chuj, że mają gorzej. Każdy ma swoją chujnię. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ty też masz tragizm. Można mówić, że gorzej mają w Afganistanie lub Etiopii. Ty też masz chujowo. Życzę ci poprawy sytuacji

    0

    0
    Odpowiedz
  5. niektórzy mają gorzej

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Widzę, że tu się już zaczęła debata kto ma gorzej. Powiem szczerze, mój ojciec to też alkoholik i do tego choleryk. Na to nie ma lekarstwa i szczerze chuj na to zdziałasz, jak to się mówi „rodziny się nie wybiera”. Wiesz co mi pomaga? Myśl, że żaden chuj nie zrujnuje mi, życia. W tym roku jadę z przyjaciółmi na studia do Krakowa więc wyrwę się z rodzinnej pipidówy i od wielu ludzi których cholernie nienawidzę. Wiem, że tam będę się dobrze bawił w dobrym towarzystwie i żaden chuj tego nie zmieni. Więc tobie też radze znaleźć taką odskocznie gdzie mógłbyś się odstresować. Pokój.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Co tam Panie Pańska wątroba. Moje nerki! O! Te to mnie dopiero nagwiżdżają!

    0

    0
    Odpowiedz

Oblanie piwem

Moja współlokatorka oblała mnie dzisiaj piwem. Noż mogłaby czasem panować nad swoimi ruchami i nie gestykulować jak pojebana podczas trzymania jebanego piwa. Ot i chujnia, aha i do tego skrzeczy i pierdoli.

25
50
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Oblanie piwem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Za mało wypiłaś i dlatego się tym przejęłaś. Oblanie piwem to normalna sprawa.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Boże wszechmogący, któryś jest w niebie, ześlij na mnie takie problemy, a uwolnij mnie od obecnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To Twoja wina że mieszkasz z jakimiś pojebami

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak mogła, marnować piwo:/

    0

    0
    Odpowiedz

Problem z księdzem – pedofilem

W mojej szkole uczy pewien ksiądz. Patrzy się różnym dziewczynom w biust i obejmuje je.
Nie raz proponował mi abym przyszła do niego na ,,herbatkę,,. On jest straszny.

23
35
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Problem z księdzem – pedofilem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A jesteś dziewicą?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zgłoście to dyrekcji. Jak się boicie, to zróbcie to anonimowo, np. listem na adres szkoły. Takie osoby nie powinny pracować z dziećmi.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Powiedz rodzicom, idźcie razem na policje, czy coś. Znam osoby długo molestowane seksualnie bo bały się o tym powiedzieć. Potem całe życie jest straszne. To dopiero chujnia.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. nagraj go na komórce – piękny pomysł

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Dyktafon w komórce albo w mp3 załatwi sprawę później np na policję, czarny pedofil i to nie jeden to dzisiaj powszechny problem i trzeba to niszczyć.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. tacy to norma, za moich czasów też był taki co faworyzował dziewczyny … żony nie mają to musza się nadotykać w szkole

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Daj znać dyrekcji, najlepiej anonimem, bo Twoje słowo przeciwko słowu Księdza świętojebliwego. Zbierz jeszcze kilka osób z podobnymi odczuciami/przeżyciami i po upewnieniu się, że dyrekcja podchodzi poważnie do problemu pogrążcie oficjalnie katabasa!

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Zgłoś to. Na co kurwa czekasz.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Powiedz o tym rodzicom

    0

    0
    Odpowiedz
  11. kopa w chuja mu zasadź. KSIĘŻA, ha ha. I uwaga, bo zaraz moher jakiś ci powie, że jesteś Antychrystem, bo widzisz, jak jest naprawdę

    0

    0
    Odpowiedz
  12. ksiądz też człowiek, a że pozory musi zachowywać to już wina profesji. Mogłabyś się zlitować nad sługą bożym i sama mu dać dupy, żeby nie musiał macać koleżanek.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. bądź lepiej ostrożna, miej oczy dookoła głowy, jak coś bedzie nietak to zgłoś to,
    jak byłem nieostrożny kiedyś ale tym z razem z takim znajomym,i zniszczył mi psyche,przez stosunki znim.On mnie w to wciągał niestety i uległem jak taki frajer……… więc lepiej miej oczy otwarte,bo inaczej może do czegoś złego dojść !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. zrób mu loda to się odpiepszy, a za 5lat podasz to do gazety i choć było przyjemnie to oskarżą tego jebanego cwela o pedofilię i wszyscy będą zadowoleni

    0

    0
    Odpowiedz

Brak sponsora

Mam pewien problem… Znalazłam sobie sponsora. Dawał mi 700zł za jedną noc, lecz teraz powiedział, że wyjeżdża z miasta. On mnie utrzymywał, miałam za co kupić waciki itd. Co teraz mam zrobić? ;99

20
39
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Brak sponsora"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. idz pod latarnię dziwko

    0

    0
    Odpowiedz
  3. @1 100% poparcia

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zaszyć pizdę i wstąpić do zakonu. Może twoje życie nabierze jakiejś wartości.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. hahaha kurwa kupuj tańsze waciki

    0

    0
    Odpowiedz
  6. no to kurwiszonku musisz znaleźćź nastepnego sponsora, bo z dnia na dzień stajesz się coraz bardziej stara i rozjechana a z tym co oferujesz to coraz mniej chetnych bedzie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Proponuję wyjechać z nim, a co tam. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. waciki za 700 zł?!?!?! ten świat oszalał…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To droga jesteś. Za 7 stówek można dymać cały tydzień

    0

    0
    Odpowiedz
  10. idź do pracy kobieto a nie puszczaj się na prawo i lewo, trochę szacunku do siebie

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zalać pizdę gorącym ołowiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. urzekła mnie twoja historia. szmata.

    0

    0
    Odpowiedz

Pierdzące świnie

Ile razy jadąc autobusem, gdy ludzie są ściśnięci jak sardynki spotykam się z sytuacją, gdy ktoś puści cichacza i jebie zgniłym jajem z nutką serowej woni. NOSZ KURWA ludzie trochę kultury, bo wczoraj w przeciągu 15 minut ktoś się zjebał 3 razy tak, że myślałem, że tam zemdleję.

23
48
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Pierdzące świnie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Sam smród to jeszcze nic. Najgorsze są te wykrzywione twarze i wściekłe spojrzenia współpasażerów jak jesteś w pobliżu miejsca zdarzenia. To nie ty, ale i tak większość z nich myśli, że ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No, kurwa, nie wierzę… takiego wpisu, to by się chyba sam Nostradamus nie spodziewał. Może czas się przesiąść na własne cztery kółka albo chodzić z odświeżaczem powietrza? Pamiętaj, taki autobus jest jak pizza z biedronki – znajdziesz w nim rzeczy o jakich Ci się nie śniło albo chciałbyś, żeby nigdy Ci się nie przyśniły. Wchodzisz na własne ryzyko, a to, że znajdziesz tam zgniłą śliwkę, to już chuj. Takie życie.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. jak komus sie chce od dluzszego czasu jadac autobusem to czasem go rozumiem.
    czasami się tak chce zjebać, że nie da się tego wstrzymać za nic.
    Ale tak to wiadomo poczekać kulturalnie do wyjścia z tramwaju..

    0

    0
    Odpowiedz
  5. tak, własne 4 kółka, po pierwsze ich nie mam a po drugie strasznie nieopłacala jest jazda w pojedynkę dziennie 45 km. Dużo taniej wyjdzie kupić bilet i jechać z bandą debili.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nie marudź!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Sam pewno pierdzisz i zwalasz na innych

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Jeśli nigdy nie zdarzyło Ci się pierdnąć mimowolnie, musisz być bardzo młody i bardzo zdrowy. Jako stary pierdziel zdradzę Ci pewien sekret: cichacze na życzenie są bardzo ryzykowne. Nigdy nie wiesz, czy tym razem nie walniesz głośno. A w dodatku możesz się zesrać. To się ludziom zdarza, dlatego większość normalnych ludzi unika pierdzenia w miejscach publicznych kiedy tylko może. Pierdzą kiedy już bezwzględnie muszą. Na to nic nie poradzisz. Tak są zbudowani ludzie i nie ma to nic wspólnego z kulturą.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zgadzam się z 7. komentarzem. Taka jest ludzka fizjonomia i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Proste wyjscie……….pierdacze powinni miec czopki w dupie. xxlarge…..

      0

      1
      Odpowiedz
  10. Koledze z komentarza 8. polecam zakup takiej ciekawej pozycji, jaką jest „Słownik wyrazów obcych”. Może wtedy nie będzie mylił fizjonomii z fizjologią 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  11. @7 chyba jestem pojebany, bo nigy nie zdarzyło mi się żebym pierdnął mimowolnie, tak samo jest z bekaniem czy sikaniem. Jak ktoś umie ścisnąć zwieracze, żeby się nie zesrać w busie to jakim cudem nie może ich ścisnąć przed pierdem. Nie rozumiem …

    0

    0
    Odpowiedz
  12. do komentarza 8. -> chyba fizjologia 😀 fizjonomia to rysy twarzy 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. No srać to nie ma komu a wąchać to wszyscy chcą

    0

    0
    Odpowiedz
  14. HAHAHAHAHA, kolega inteligent z 8-go komenta niech sprawdzi co oznacza słowo fizjonomia.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Hehehe rzeczywiście śmieszny błąd. Ale czy nie zdarzyło się nigdy nikomu z komentujących myśleć o jednym a napisać co innego? 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @14 – zdarzyło, np pierdnąć niechcący w autobusie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. zgniłym jajem z nutką dekadencji

    0

    0
    Odpowiedz
  18. ad1 skoro patrzą na Ciebie to nie pozostaje nic innego jak również puścić bąka, w końcu to i tak nic nie zmieni i tak maja Cie za wieprza, a Twój smród chyba Ci nie zaszkodzi

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @7 „cichacze na życzenie są bardzo ryzykowne” (..) „a w dodatku można się zesrać” ja raz chciałem puścić cichacza a przypadkiem się zesrałem bo miałem wtedy rzadkie gówno, musiałem jechać do domu przebrać spodenki 🙁 dobrze że nogawką nie wyleciało

    0

    0
    Odpowiedz

Harmonia

brat se kupił harmonię i brzdęczy mi koło ucha już 2 dzień. Chujnia i śrut, jest silniejszy i nie dam mu rady, a łeb mi już pęka ;/

17
38
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Harmonia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rozpierdol mu ją i zwal winę na mamę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dobrze, już patrzymy… A cała Polska może do mnie teraz zadzwonić i potwierdzić po raz kolejny moją trafność… Nie za ciekawie to wygląda, proszę pana. Z tego co ja widzę, proszę pana, to pan nie lubi brzdęków harmonii i ja wiem i zdecydowanie widzę, że pan ma z tym problem. I ja sądzę, że pan wie o czym ja mówię. Karty wskazują tutaj jednoznacznie na trzy rozwiązania, proszę pana. Pierwsze rozwiązanie, to pan kupi lutnię i stworzy z bratem duet, proszę pana, jednak ja widzę zdecydowanie sześć monet z diabłem, przez które nie wróżę długotrwałej międzynarodowej kariery. Prawdopodobnie dojdzie do kłótni o pieniądze podczas pierwszego tournée. Drugie rozwiązanie, to pan zmieni miejsce zamieszkania, proszę pana, ale karty przestrzegają, że zdecydowanie należy zachować ostrożność przy podpisywaniu jakichkolwiek umów na przestrzeni najbliższych miesięcy. A jeśli chodzi o trzecie rozwiązanie, to ja jestem przekonany, że będzie najlepsze i ja sądzę, że pan wie o czym ja mówię. Dziękuję bardzo. Wróżbita M.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. rozjebaj więc harmonię a nie jego.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jestem prawie całkowicie pewien, że nawet nie wiesz jak wygląda harmonia…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Z takimi problemami to proponuję napisać list do posła Niesiołowskiego. Jemu leżą na sercu problemy zwykłych ludzi i szybko na listy odpowiada.

    0

    0
    Odpowiedz

Usycham

Nowy rok, a ja już mam przejebane. W życiu mi nie wychodzi, mam jakąś paranoję, ciągle myślę, że ludzie się ze mnie nabijają, wyśmiewają, komentują jak nie słyszę. To odbiera mi radość życia, mam obsesję na tym punkcie. Nienawidzę patrzeć na siebie. Na studiach mi coś nie idzie no i ta zima… ciągle choruję i choruję i piździ i mróz, już nie wyrabiam. Mam ochotę po prostu zniknąć.

16
36
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Usycham"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też mam czasem takie jazdy i wybawieniem jest dla mnie praca, która jest jednocześnie moją pasją. Nieustanne zajęcie czymś głowy i rąk, żeby nie myśleć, nie wkręcać sobie czegoś, nie poddawać się tym jazdom. Kiedy robisz coś pożytecznego dla siebie i innych, to zmniejszasz tym samym poczucie własnej bezużyteczności, beznadziejności, czujesz się lepiej ze sobą i nie myślisz o takich bzdurach, że ktoś się z ciebie – być może – śmiał albo że źle wyglądasz. A jeśli nie masz żadnej pracy, pasji i nawet komu ugotować coś, upiec ciastka, uprać czy wyprowadzić rybki na spacer, to niech nią będzie nauka, której poświęcisz od dzisiaj więcej czasu i w ten sposób zacznie się na studiach układać.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Cieplej się ubieraj, nawet w kilka warstw jak niskie temperatury ci nie służą i zdrowiej nam tu migiem. Jak chcesz dobrze wyglądać, to zacznij się uśmiechać. Sprawdź przed lustrem, od razu inna osoba, no nie? Ludzie też to zauważą. Nie bądź dla siebie zbyt krytyczna i nie wkręcaj sobie za dużo niepotrzebnie.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Zrób sobie jakąś odmianę:wypad z kolegami, zaproś dziewczynę do restauracji, bedzie ok.!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Lol, schizofrenia :O

    0

    0
    Odpowiedz
  6. O, jakie miłe rady w 1 i 2, dołączam się do tych słów i przesyłam pozdrowienia, życzę wiary w siebie i uśmiechu (choć czasami ani z tym ani z tym nie jest łatwo).

    0

    0
    Odpowiedz

Dzień sądu

Kolejny raz chcę napisać kilka chujowych słów. Dziś dzień sądu, który wyjaśni mi co będzie dalej. Rozmowa z kimś kto jest dla mnie ważny ale ma mnie prawdopodobnie w dupie. Chciałbym żeby to była nieprawda ale jednak spodziewam się najgorszego czegoś co zaprowadzi mnie do grobu 🙁 Jednak jeszcze głębiej w duchu mam jednak cichą nadzieję, że będzie dobrze lecz jak mówi stare przysłowie pojebów nadzieja matką głupich więc na bank się sprawdzi i chujnia przetworzy się w zjebane życie, którego nie chce już znać 🙁

17
45
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Dzień sądu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Odbyłam jakiś czas temu podobną rozmowę. I wiesz co? Mam nieustanną chujnię już cztery miesiące. Może lepiej sobie darować…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. podobno głupi ma szczęście, więc może nie wszystko stracone:)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Miałem taki dzień sądu wczoraj. Miesiąc po „obopólnym” zerwaniu ponad dwuletniego związku zrozumiałem, że kocham ją szczerze, mocno i mam siłę i motywację, by wszystko w sobie zmienić, tak jak jej się podoba. Odpowiedź brzmiała: „Za późno”.
    Jest mi strasznie ciężko i płaczę w domu, jak dziecko. Ale na zewnątrz przyjąłem tę decyzję na klatę i po męsku. Bo wiem, że to przeżyję.
    Życzę Ci wszystkiego najlepszego, ale gdyby i Twoje marzenia poległy w pierwszym starciu, pamiętaj – przecierpisz, przeżyjesz. A jak porządnie przyłożysz na to laskę i będziesz pracował nad sobą DLA SIEBIE, to możliwe, że kiedyś sama przyjdzie. Tylko, jak to w życiu bywa, w takim wypadku pewno to dla niej będzie już za późno.
    Bądź uczciwym gościem i noś głowę wysoko. Dobro wraca.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jeśli to o dziewczynę chodzi (a chyba o to chodzi) która wywinęła ci jakiś numer (zdrada???) to radze zakończyć to i wyjść z podniesionym czołem, za takimi ludźmi się nie płacze, jesli wyrzadządzaja ci krzywdę, jaka kolwiek by ona nie była.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. keep ya head up – 2pac, i pierdol to

    0

    1
    Odpowiedz
  7. No i jak to się skończyło?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wyjebaj na to. Pamiętaj natomiast przez całe życie o złotych zasadach: 1.NIE Ufaj
    2.NIE Angażuj się
    3.NIE rób sobie nadziei
    4.Przenigdy NIE pokazuj że ci zależy, w przeciwnym razie zawsze będziesz cierpiał cipnię (chujnię z powodu kobiet).

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Do 7: NIE przesadzaj, NIE siej paranoi, są na tym świecie również normalne kobiety. Słyszałem, że są 😉
    Do autora – jak ma Cię w dupie, to widocznie nie była Ci pisana, jeszcze wpadniesz na taką co będzie w ciebie wpatrzona jeśli tylko nie siądziesz jak taka cipa i nie będziesz pieprzył o tym, że nie chcesz już znać życia i w ogóle kaplica.

    0

    0
    Odpowiedz

Koniec złudzeń. To boli.

Ostatnio dotarło do mnie, że nic co robię, tak naprawdę nie ma sensu.
Pierwszy rok studiów był w porządku, zaś połowa drugiego wybiła mi z głowy marzenia, a może bardziej złudzenia, że mam jakąś wartość i umiejętności. Pokazano mi, że w ogóle się tam nie liczę – jestem tylko jednym z wielu tysięcy, a z kolei całą szkołę średnią byłem zawsze na szczycie i wszystko wygrywałem bez trudu.
Czuję się cholernie samotny, a nie zacznę żadnego związku, bo studia zabierają mi cały czas i pieniądze.
Nie rzucę tego, bo rodzice tego nie zrozumieją, a dla mnie mimo wszystko to ważny krok do przyszłości, która da mi spełnienie.
A już inną sprawą jest to, że każdy mi mówił „idź na anglistykę, jesteś świetny”. Studia pokazały mi co innego. A ja przez lata utwierdziłem się w przekonaniu, że mam talent i to się liczy. Myliłem się.
A żeby tego było mało, lecą na mnie same pokręcone dziewczyny, które są niezdecydowane i nie wiedzą czego tak naprawdę chcą od życia.

20
46
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Koniec złudzeń. To boli."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Troszkę pokory ci się przyda. „żeby tego było mało, lecą na mnie same pokręcone dziewczyny…” prrrrrrrrrrrrrrrrr

    0

    0
    Odpowiedz
  3. a może jesteś przeciętny, rozpieszczony emo?

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ciesz się że jakieś dziewczyny są u Ciebie nie studiach, na moim kierunku są 3 na 70 chłopa i i to ciężko jest od różnić od facetów bo brały sterydy i mają łapy i bary jak pudzian.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A czy Ty wiesz czego chcesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Przyczyna chujni: zbyt późny kontakt z rzeczywistością.
    Terapia: Zesraj się, a nie daj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Też masz problemy. Po chuj się pchałeś do fabryki bezrobotnych. Jebnij to i w dupie miej zdanie innych. I pociesz się tym, że inni mają gorzej.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. W liceum jesteś świetny, na studiach – co najwyżej przeciętny. Znam to, też przez to przechodziłem, a obecnie jestem już zupełnie przyzwyczajony :). Lepiej być przeciętnym na uczelni niż wybitnym, taka jest prawda :). Liczy się towarzystwo, samopoczucie i emocje związane ze studiami :). I chędoż (sensu: miej gdzieś) dziewczyny, gdyż są niewiele warte (e viva l’arte).

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Poczekaj aż skończysz trzydziestkę….

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kolejne idealne dziecko rodziców. „bo studia zabierają mi cały czas i pieniądze.” – to znaczy że czas się leczyć, bo jak nie to sie wykończysz. Przerost ambicji. Może dajesz rade ale jesteś zbyt przyzwyczajony do samych piątek z liceum?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jak ktoś wcześniej napisał – chędoż. Trzeba było odpuścić sobie w liceum, a nie pokazywać jakim się jest „świetnym”. Zresztą – czego oczekiwałeś? Co będziesz robił jako anglista? Gimnazjalistów uczyć?!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Dziękuję za szczere odpowiedzi. W każdej z tych opinii jest sporo prawdy, ale dzięki Wam biorę się w końcu do roboty i więcej już nie będzie płaczu po kątach. Nie ma chuja, nie dam się!
    Autor

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kocham pana z komentarza ósmego ;p E viva l’arte!

    0

    0
    Odpowiedz