Korwin ja pierdziu

Wygląda na to, że Korwin znalazł patent na pomnożenie poparcia w wyborach prezydenckich. Sposób jest naprawdę banalny. Wystarczy za pośrednictwem znanego portalu społecznościowego ogłosić, iż „jest się za legalizacją”. Potem informacja trafia na stronę demotywującą i można spokojnie obserwować znaczący wzrost poparcia i otrzymywać wiele pochlebnych zdań. Wystarczy przejść się po liceum czy technikum i nagle wszyscy pełnoletni są zgodni – mmmm ale to Korwin ma wspaniałe poglądy, od zawsze chciałem na niego głosować. To tylko obrazuje, że polskie społeczenstwo to zwyczajne lumpy – liczy się tylko trawa. Trawa, jaranie i klapki na oczach, to starczy niejednemu. Oczywiście bardzo szanuję pana Korwina, jest bardzo mądry i ma ciekawe poglądy, lecz nie oszukujmy się – jest zbyt kontrowersyjny by pełnić funkcje prezydenta. Wiem, że zaraz w komentach będziecie robić zestawienia, wywyższając go na tle Kaczyńskiego itp. Ale zastanówcie się. Bo czy napisanie na śledziku, że „jest się za legalizacją” gwarantuje zalegalizowanie? Ludzie są po prostu naiwni. Pozdrawiam

40
52
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Korwin ja pierdziu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak, tylko, że on o legalizacji mówił już od bardzo długiego czasu więc to nie jeste jakiś tam tani chwyt wyborczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ale od Kaczyńskiego lepszy jest każdy z kandydatów, łącznie z Korwinem. a apropo kandydatów, to wolałbym chyba zagłosować nawet na Leppera, niż na Kaczyńskiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A czemu z góry zakładasz, że młodzi pełnoletni ludzie chcą na niego głosować tylko ze względu na legalizacje trawy? Może doceniają jego wiedzę, innowacyjne poglądy i to , że nie obawia się debat z innymi. Ma jasne poglądy, jego program wyborczy można znaleźć w internecie, gdzie co poniektórych cieżko.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Mnie się wydaje, że on już chyba od dawna jest za legalizacją. Faktycznie na prezydenta to raczej jest zbyt ześwirowany 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Korwin – głos rozsądku. Motłoch go nigdy nie wybierze, ale przynajmniej mam przyjemność głosowania na twarz wolności gospodarczej w Polsce.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Gdybym miał prawo głosu, to nie oddał bym na antypolską partię pis. Chuj na Kaczych łapach. Wolałbym zagłosować na Korwina-Mikke albo na Endrju Leppera :))

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Owszem, deklaracja to jeszcze nie realizacja. ale wg mnie lepiej żeby w końcu ktoś alternatywny stanowił urząd prezydenta w tym kraju. Ja, jako młody liberał jestem zmęczony tym ciągłym patriotycznym gównem, którym karmi się społeczeństwo i które spływa wprost z samej góry rządów. Dajmy szansę komuś o poglądach, które w Polsce nie miały jeszcze miejsca na tym stanowisku. Ja jestem za. Nie ze względu na trawę a ze względu na odmienność w zapierdziałej i konserwatywnej instytucji, jaką wciąż jest polski rząd.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja głosuje na Pana Mikke, chociaż wiem że i tak ciemny naród wybierze jednego z dwóch pajaców.
    Może i Korwin nie potrafi się wysłowić i zdarza mu się gadać głupoty, ale sztab ludzi prezydenta już by zadbał o jego wizerunek. Tak mi się przynajmniej wydaję 🙂

    A co do legalizacji to jest mi to obojętne. Jak ktoś chce to i tak będzie palił, więc jaka to różnica.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ja na niego zagłosuje bo mam dosyć reszty pajaców. Niech w końcu ktoś „świeży” porządzi. Wszystkiego trzeba spróbować. Nawet toczyłam niezbyt miłą dyskusję z rodzinką na ten temat. Jak się dowiedzieli że chce na niego głosować to wszyscy że nie ma szans więc bez sensu na niego oddawać głos, że Kaczyński lepszy itp itd. A walić system, głosuję na Mikke!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja zagłosuję na Korwina bo mnie Komor autentycznie wkurwia. Swoją pogardą wobec innych kandydatów, ludzi walczących z powodziami. Swoim byciem myśliwym.
    Korwin przynajmniej jest szczery. Ma poglądy, część jest jebnięta ale ja głosuję akurat na te fajne. Inni kandydaci poglądów na wszelki wypadek po prostu nie mają, tylko jakieś slogany.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Do tego dochodzi ta pieprzona demokracja sondażowa. Sporo ludzi popiera jego poglądy (i to wcale nie za legalizację trawy, ale za myślenie i podejście z szacunkiem do ludzi – tak, tak, może nie jest najlepszy w mówieniu słodkich kłamstw, ale wystarczy zajrzeć w jego program), ale niewielu będzie na niego głosowało, żeby „nie zmarnować głosu”. Głupota i śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Prawdopodobnie połowa internetowego poparcia dla Mikkego to dzieciaki, które nie mogą głosować, ale chciałyby trawy, więc luzik 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  14. do drugiego komentarza:
    masz konkretny powód? czy tylko dlatego, że „to kaczor przecież”?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja także głosuję na Korwina i nie chodzi bynajmniej o trawę…chociaż legalizacja by się przydała bo i tak kto chce to pali;)Uważam go za człowieka z ciekawymi,choć kontrowersyjnymi poglądami.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. „do drugiego komentarza: masz konkretny powód?” – oczywiście, że mam. ja w przeciwieństwie do większości społeczeństwa pamiętam co działo się za rządów pisu, którym to pisem JK „dowodził”. haki, ciągłe rozpamiętywanie się w przeszłości, szukanie rzeczywistych albo urojonych wrogów – to tak w skrócie. słowem też nie wspomnę, o słynnych obietnicach JK, między innymi o tym, że nie będzie współpracował z Lepperem. nie wierzę, podkreślam, nie wierzę w przemianę JK!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Do autora komentarza powyżej: jeśli nie chcesz rozpamiętywania się w przeszłości to nie głosuj na JKM, bo najwidoczniej nie rozumiesz do czego on dąży – i pomylisz się twierdząc, że on nie będzie się „babrał” w przeszłości, bo to jeden z fundamentów jego polityki. I bardzo dobrze zresztą. Oczywiście nie mówi o tym jako o działaniach „patriotycznych” jak Kaczyński, ale w pewnym sensie to byłyby jeszcze drastyczniejsze przewroty i działania. Żeby to państwo znormalniało musimy zrobić porządek z przeszłością. Dlatego też jeśli nie na JKM to lepiej zagłosować na Kaczyńskiego niż na Komorowskiego. Lepiej mieć suwerenne państwo socjalistycze niż podległe Brukseli państwo liberalne (inna sprawa, że rządy PiS były bardziej liberalne niż obecne PO).

    0

    0
    Odpowiedz
  18. do komentarza „jeśli nie chcesz rozpamiętywania się w przeszłości to nie głosuj na JKM …” – a czy ja gdziekolwiek w swojej wypowiedzi napisałem, że nie chcę zagłosować na JKM (JKM = Janusz Korwin Mikke)? ja napisałem, że nie zagłosuję na JK, gdzie JK = Jarosław Kaczyński. JK <> JKM!!! to taka drobna uwaga.

    0

    0
    Odpowiedz

Wszystko co widze

A co dokładniej? Zaglądam w telewizor, jestem załamany. Durne teleturnieje, tańce srańce na lodzie.Viva, mtv. Programy które poprostu załamują. Muzyka puszczana w tych stacjach, totalna kupa. Do czego zmierzam, miałem możliwość bycia za granicą a dokladnie w kanadzie. Tam w tv jest czas na wszystko, od rocka poprzez soul do popu. Myślimy że wiemy wszystko o USA, a dostajemy 3-4 gwiazdy. Nie wiemy że oprócz popu istnieje masa bardziej, albo podobnie popularnych zespołów do lady gaga. Radio i tv katują nas non stop tymi samymi kawałkami. Nie mamy wybóru. Żeby znalesc cos fajnego, musze szperać miesącami w necie, na zagranicznych stacjach radiowych typu live365. Naszczęscie posiadam też stacje muzyczne typu mtv2 i mtv hd, i tam też: oprócz popu ktory dostajemy my, jest MAAASA świetnych zespołów. Co za tym idzie, jako że mamy ograniczony dostęp do podglądu świata, nie wiemy nic o modzie. Naszczęscie w większych miastach typu kraków gdzie przewinie sie sporo obcokrajowców już to zanika, ale polskie wsie, ale miasta na podhalu. Tragedia. Strach wyjść na ulice w dobrym ubraniu (nie mowie tu o jakis krzykliwych tzw. „pedalskich” ciuszkach, czy dokladnie o jakiejs subkukturze. Poprostu ubieram się dobrze, elegancko, zgodnie z tym co widze w męskich czasopismach), i jestem narażony na groźne spojrzenia typków w dresach.
Dresy kolejny temat. Czy ci kolesie naprawde nie mają lepszych zajęć niż siedzenie na ławeczkach i zaczepianie każdego? No kurwica łapie normalnego człowieka. Jak dresy, to muszą być i blachy. Czy to laski nie widzą, że oficjalnie ustalono już że białe kozaki, blond tlenione wlosy, solara itp. to OBCIACH i symbol głupoty. Pozatym, kiedy kobiety nauczą się, że jeśli faceci patrzą na nich, to niekoniecznie się im podobają, tylko poprostu patrzą na nie jak na kawał mięcha które wykorzysta się raz, i wyrzuci. Czemu? Bo znajdziemy sobie kobiete śliczną, z klasą, w dobrym stylowym ciuszku, która potrafi się wysłowić, z którą nie jest wstyd pokazać się na ulicy przy ludziach. Apropo tzw. „męskich pedalskich ciuszków”. Faceci ktorzy krzyczą że ktoś jest „pedalski”, powinien zwrocic uwagę, że często taki oto osobik wyrywa najwięcej lasek. I powinien z tego wyciągnąc jakiś wniosek, zdjąć swój wyjściowy dresik, zapuścić jakis włos na głowie, a nie siedzieć non stop na ławce, i trzepać konia w piwinicy. To naprawde do niczego nie prowadzi.
WoW – World Of Warcraft. Czy wy ludzie naprawde nie macie własnego życia? Nie macie znajomych? Kolegów, koleżanek? Nie odczuwacie samotności, braku miłości? Czy to jest nałóg, czy poprostu żałosna ucieczka od życia?

18
45
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Wszystko co widze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. koleś, trochę wkurwia mnie sposób w jaki o tym wszystkim mówisz, ale masz totalną rację (to znaczy z tv w kanadzie to nie wiem, nie byłam) ale reszta – cała prawda o tym narodzie, a raczej jego kwiecie – młodzieży. ale powiem Ci że wolę tych od Wowa czy CS od dresiarzy – bo ci gracze krzywdy mi nie robią. tylko sobie. Aleksandra

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I to jest wszystko co widzisz? Możesz smiało naprawiać świat, tylko nie pobrudź ciuszków 🙂
    A tak na poważnie to nie próbuj ustawiać świata pod swoje 'widzi mi się’, ubieraj sie jak chcesz, rób co chcesz, ale daj robić to samo dresom, blacharom, ludziom, którzy grają w WoW i innym których nie wymieniłeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. z tą muzyką to racja, God Bless MTV2!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. 1. odwal się od wsi! Nie oceniaj wszystkich jedną miarą. Poza tym uważasz że WSZYSTKIE „miastowe” kobiety potrafią się ubrać? Nie ma to jak stereotyp.
    2. „Pedalskie” ciuszki u faceta są fajne. Ale i tak wiele osób twierdzi że facet powinien wyglądać jak facet i może jeszcze do tego się nie myć i chodzić zarośnięty jak człowiek z buszu. Miło popatrzeć na ulicy sobie na faceta które o siebie dba i fajnie wygląda, ale większość i tak powie że albo metroseksualny albo gej. Przykre to jest i tyle. I nawet u facetów nie przeszkadzają mi klony które chodzą po ulicach…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. do komenta powyżej – najpierw pomyśl o czym Ty gadasz. O wsi to się oburzasz bo pewnie z niej pochodzisz – ok, ale pedalskie ubranka na miarę dżastina nazywasz ładnymi bo pewnie jesteś kobietą. Ja uważam tyle – jeżeli facet ubiera się jak pedał i jest nazywany pedałem to zapewne ma mniej testosteronu i bliżej mu do kobiety. A kobieta z kobietą się zawsze dogaduje więc dlatego jej łatwiej utrzymać kontakt z takim pedałem 😉 dziękuję, pozdrawiam…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jest masa dobrych zespołów! Radia to ja w ogóle nie słucham. Ciężko tam o muzykę, którą lubię. Zresztą po chuj sobie radiem zawracać głowę. Są strony muzyczne na nich recenzje i można odkrywać muzykę a jak się spodoba to wgrać na mp3 i pierdolić to co tam puszczają w tych stacjach. MTV lubię bo są tam puste ale zwałowe programy np. Date my mom, Next 😉 Stacje chcą zarobić stąd taki durny repertuar, ale nikt cię nie zmusza do oglądania ich. Jak ktoś się dobrze czuje w dresie to też nikt go nie zmusza żeby zakładał ciasne jeansy albo żeby wyjebał wszystkie składanki techno i udał się do sklepu muzycznego w celu nabycia dyskografii Pink Floyd, Genesis albo Czesława Niemena.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. No a ten człowiek śmieszny nade mną co pisze o stereotypach, to hipokryta, bo na początku się od stereotypów odcina a później co? Że męski facet to od razu zarośnięty i nie umyty! Motyla noga- zrozumcie, że męski facet to nie brudas, tylko ktoś kogo można odróżnić od dziewczyny. I napisze to samo co Ty- „nie mierz wszystkich jedną miarą!”

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Trochę ma autor racji, ale wkurwia mnie jego styl pisania. Brakuje jeszcze psioczenia na politykę, korki i mordowanie zwierząt.
    I w ogóle ta blachara skoro zakłada kozaczki to może tak lubi. A Ty od razu się spinasz. Jak mi wygodnie w dresie to sobie zapierdalam w dresie, jak mi dobrze w kalesonach to chodzę w kalesonach.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Skoro chcą ludzie spędzać czas przed WoW to ich sprawa. Co się żeś dopierdolił, co Cie interesuje czyjeś życie człowieku. Sam się spinasz nie gorzej niż te dresy..

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie odniosę się do całego postu, bo nie ze wszystkim się zgadzam, ale mam do tego prawo. Jeśli chodzi o radio i telewizję to od dawna robią nam pranie mózgu, próbują kształtować gusta, a właściwie rynek(kasa). Boli mnie to, że młodzi ludzie tak jak ja chcą to zmienić i im się tego zabrania. Kiedyś prowadziłem pirackie radio w Krakowie, i nie tylko ja bo było nas wielu, niestety skończyło się to kłopotami z prawem, w USA małe lokalne stacje radiowe są legalne, u nas trzeba dostać koncesję(wygrać sterowany przetarg) i kupić odpowiedni sprzęt co jest praktycznie nierealne. Myślałem, że jak medium się zmieni (internet) nie będzie już takich problemów, jednak to jest Polska i internetowe radia też się zamyka jak nie grają Feela i Dody, o czym świadczy zamknięcie radia Rebelia, chyba znów wrócę do podziemia i będę to robił jak koledzy z Angli http://freefm.kni.pl/tv.html

    0

    0
    Odpowiedz
  12. masz deprechę widzę zz tego co napisałeś, co masz do drechów, wpierdolili ci już za gejowskie zachowanie ?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Olaboga, życie jest takim jakie je uczynisz,najważniejsze żeby nie zatracić w tym wszystkim siebie 🙂 każdy ma prawo wyglądac i robić co chce, to my ludzie ustaliliśmy te chore normy wg których teraz żyjemy.. również stereotypu.. Nie oceniaj, nie krytykuj, przyjmij rzeczywistość taką jaka jest, za daleko to troche poszło.. ja już dawno temu odcięłam sie od tv ze względu na badziew jaki tam jest.. co do muzyki można pobierać i przebierać, słuchać do woli tego co się chce nie koniecznie w radiu, nie macie innych problemów niż to jak kto wygląda ? Ja jestem zawsze tak zajęta osobą, że gdy już idę ulica to nie mam czasu przygladać się innym, nie szata zdobi człowieka :/ żal mi Cie.. a głupota co niektórych przeraża 🙂 lady_dark

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Facet, odwal się do mojego poczucia samotności. Nie, nie przejmuję się „brakiem miłości”, bo jakbym się przejmowała, toby mnie dawno zamknęli w waratkowie

    0

    0
    Odpowiedz

Gdyby moja głupota i naiwność umiała latać to pewnie byłabym okazałym orłem…

Więc… nawet nie wiem po co to piszę ale jak autor ostatniej wiadomości może poczuję ulgę… jak ktoś to przeczyta… Więc od trzech miesięcy spotykam się z facetem, który przyjechał do Polski na wolontariat z Mołdawii. Jak to wolontariat-niedługo się kończy… na dodatek niedawno dowidziałam się zupełnie niechcący, że tam w Mołdawii też ktoś na Niego czeka… wtedy po raz pierwszy pękło mi serce… Kurwa mać!!! I co? Głupio… ale przełknęłam to jakoś-z naiwności rzecz jasna-mam głupią nadzieję, że może, że jednak… no nie wiem, że coś dla Niego znaczę… On raz mówi, że wróci, raz-sama nie wiem… za dużo tego nie wiem… ale tak jest… jakiekolwiek słowa więzną mi w gardle. Wyjeżdża 15.06.2010r…. Ja pierdolę… ogólna chujnia…

18
33
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Gdyby moja głupota i naiwność umiała latać to pewnie byłabym okazałym orłem…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pewnie, po co interesować się jakimś Polakiem, który jest na miejscu, lepiej moczyć się na widok obcokrajowców, którzy mają dodatkową atrakcję turystyczną. Chyba już w całej Europie wiedzą po co się przyjeżdża do kraju nad Wisłą .

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No, te głupie nadzieje są najgorsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Popatrz na komentarze pod moim wpisem, dobrze ze sa ludzie ktorzy potrafia pocieszyc, nie zalamuj sie, bedzie dobrze, tylko zebys przez swoj bol kogos przypadkiem nie zranila, bo o to nie trudno. Trzymaj sie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Chciało mu się bzykać, to sobie Polkę zorganizował na kilka miesięcy. Możemy tylko pogratulować, żeś taka naiwna.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. co do pana z pierwszego komentarza… wiesz… człowiek nie wybiera sobie osoby która jej się spodoba. Przecież nie podejdzie do byle kogo i nie pomyśli „on mi się musi podobać bo coś tam coś tam” i pstryk, nagle zakochana. Niestety tak to już jest z uczuciami. Tym bardziej że duża część osób zakochuje się w tym w kim nie powinna była się zakochać. Takie życie. A autorce życzę powodzenia 😛 wszystko się jakoś ułoży.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ale po co pocieszać skoro brak jej rozumu ? Sama zgotowała sobie taki los. zamiast właśnie tak jak to przedmówca mój napisał , wybrać sobie polaka który jest na miejscu to nasze naiwne kobiety lecą na obcokrajowców którzy potem je zostawiają same albo z tzw. nadbagażem czyli w ciąży. dobrze że u mnie w mieście nie ma za dużo obcokrajowców.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. sprzedaj mu organy, wtedy część Ciebie zawsze będzie przy nim xD popieram przedmówców, bierz się za Polaka a nie, masa facetów chodzi tutaj u nas w kraju którzy chcą kogoś znaleźć to laski lecą na jakichś ciaptuchów

    0

    0
    Odpowiedz
  9. dobrze się zastanów dziewczyno czy on jest w ogóle coś wart!mówisz,że Ciebie ma tu a jakąś inną tam.i teraz postaw się w jej sytuacji…następuje także ciąg przyczynowo-skutkowy…gdyby wam się ułożyło możesz być pewna że prędzej czy później i tak waliłby Cię w rogi;/

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Co do pana lub pani z pierwszego ichyba kolejnego wpisu to masz chyba ogolny wkurw-być może kiedyś była jakś przygoda z obcokrajowcem…?albo dawno sexu nie było.
    Generalnie nie mam parcia na obcokrajowców-wolałabym polaka.Okropna jest ta bariera językowa i czasami kulturowa.
    Ale to prawda-trzeba się ogarnąć!!!
    Czujęsię już silniejsz-przemyślałam trochę i to prawda-rogi by były jak nic.Nie mam na to ochoty!
    Dzięki za wspierające wiadomości.
    Pozdrawiam!!!
    P.s.Jeszcze do Ciebie z pierwszego i czwartego:nie tylko on sobie pobzykał-to czasami poprawia nastrój-polecam:)

    0

    0
    Odpowiedz

Jebana miłosć

Krótko i na temat. Nie mam przyjaciela, któremu mógłbym powiedzieć. Wy i tak mnie nie znacie wygadam się, ulży mi. Koleżanka mojej siostry starsza o 2 lata mieszkała u nas kilka dni bo miała bliżej na praktykę. Przez ten czas strasznie się do niej zbliżyłem, super się nam rozmawiało, potrafiliśmy przegadać cały wieczór do 2 nad ranem. Ostatniego dnia miałem nieprzyjemną powtarzającą się sytuacje rodzinną, nie wytrzymałem w końcu tego stresu i zacząłem płakać, ona też, w jej ramionach czułem ukojenie, wszystko inne stawało się nieważne, teraz wiem że to miłość, to było kilka dni temu, porozmawialiśmy siedząc na przystanku, powiedziała mi kilka miłych słów, wyznałem jej wtedy miłość ale ona nie odwzajemnia mojego uczucia i próbuje mi wmówić, że jestem jeszcze młody (18 lat), że znajdę sobie dziewczynę, że jakoś się ułoży, chce bym był jej przyjacielem. Tylko ja nie wiem czy będę potrafił żyć z inną kobieta. Wydaje mi się, że jestem dojrzały emocjonalnie, nigdy nie interesowały mnie imprezy, jestem stały w uczuciach. Starałem się jak mogłem ale wiem, że nic z tego nie będzie chociaż pragnę tego byśmy byli razem na zawsze. Dziś popełniłem chyba największy błąd swojego życia, napisałem jej, że zasługuje na kogoś lepszego niż ja dając jej tym samym do zrozumienia, że nie chce z nią być, a tak nie jest, ja jej potrzebuje! Usunąłem jej nr telefonu, próbuję o niej zapomnieć ale nie potrafię. Ja ją kocham, pisząc to łzy się mi cisną na oczy ale czuje ulgę, że może ktoś to przeczyta. Klaudia nie mogę bez Ciebie żyć, nie potrafię. Chce umrzeć. Kurwa ;(

18
35
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Jebana miłosć"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie martw się, to z czasem mija, a potem nawet się docenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tak, to mija wiem coś o tym ;)Będzie dobrze !

    0

    0
    Odpowiedz
  4. im bardziej będziesz się skupiał by zapomnieć tym bardziej będziesz ją sobie przypominał. skup się na czymś innym. wypłacz się aż Ci się odechce płakać. poza tym, trochę obiektywizmu. to była kilka dni,a ona może być świetną kumpelą z tego co piszesz 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  5. pewnie Ci to teraz nie pomoże, jak tysiąc osób Ci napisze, że to przejdzie.
    Ale tak jest, bracie.
    Masz dwie opcje: Albo będziesz z nią, tylko, że teraz musiałbyś się o to starać, albo dasz sobie spokój – i to PRZEJDZIE.
    Taki los.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Debil? Koleś uważa się za dojrzałego, a nie potrafi przeprowadzić poważnej rozmowy z dziewczyną. Po prostu pogadaj z nią na poważnie!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. „Chce umrzeć.” A co ty kurwa, EMO fiut bez jaj jesteś? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja wam napisze jak to będzie.
    No więc tak teraz Ty się będziesz męczyć, nie odzywać jakiś czas, być może zaczniesz się znowu starać o Jej względy co Ona będzie miała w dupie całkowicie po czym się wkurwisz pewnego dnia i zerwiesz kontakt. Zależnie od kobiety (wszystkie są i tak takie same tutaj) po od 2-3dni do 2-3 tygodni (ekstremalnie może to być nawet 1-2 miesiące, jeżeli np. lubi sobie popić to zamiast Ciebie na jakiś czas Jej starczy) sama się do Ciebie odezwie i okaże się, że nagle Ona Cię kocha i teraz to zrozumiała, bo wiadomo podobało Jej się to, że za Nią latasz (jak każdej), a jak przestałeś nagle i wała Cię Ona interesuje to nagle w Jej piekielnym serduszku pokazuje się „kurcze nie napisze co u mnie, jakoś mi smutno”. W tym momencie pole do popisu masz Ty: albo jesteś głupi i z Nią jesteś, bo jesteś ZAUROCZONY (nie może tu być mowy o zakochaniu, jeżeli jesteś jak to napisałeś dojrzały, a twierdzisz, że się zakochałeś w pare dni to coś tu jest nie tak), lecz lepszym wyjściem jest to, żebyś od razu po olaniu Jej zaczął się umawiać z kobietami, nie musi być w tym nic poważnego, wystarczy, że będą inne – najprostszy lek na zauroczonego faceta. Przy odrobinie szczęścia znajdziesz kobietę, która Cię zainteresuje i sobie po pewnym czasie sam zadasz pytanie „ale co mi się w tamtej tak podobało w ogóle?!”.
    Miałem to samo w skrócie latałem za jedną to mnie miała w dupie, znalazłem kogoś kogo kocham po dziś dzień to tamtej się odwidziało i chce ze mną być, ale niestety nie będzie Jej dane 😉 W sumie to sam nie wiem co w tamtej widziałem, chyba mi się nudziło po prostu !?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. zakochałeś się, troche wyszedłeś na głupka tak się odsłaniając z uczuciami. Pewnie będzie miała z ciebie dobrą polewkę ze znajomymi. pamiętaj, twój mózg zaczął wytwarzać związek chemiczny który powoduje w tobie stan zakochania w tej dziewczynie. To będzie trwało rok, może dwa, ale z upływem czasu mninie. więc bądź cierpliwy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tak to właśnie mniej więcej wygląda. Dodam tylko że mina takiej baby kiedy odmawiasz jej dalszej znajomości gdy przyleci do Ciebie bo światełko się zapaliło jest bezcenna, pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  11. kurde nie wiem jak dziekowac administratorowi ze taka strona istnieje. Dziekuje za komenatrze, dzieki wam czuje sie silniejszy, jeszcze raz dzieki wielkie

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No, na szczęście ja już się wyleczyłam z tego uczucia, bo wcześniej, tak jak mówią: najpierw miałam kogoś w dupie, a później mi się odwidziało, jak sobie znalazł dziewczynę. Chujowe uczucie, nie ma co, zwłaszcza, że później już nic nie można robić. Także panowie, wiedzcie, że nam też nie jest fajnie, jak się nam odwidzi 😀
    Już mi przeszło. Na szczęście.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ej spokój, młody! Pomyśl, że poznałeś fajną osobę i tyle- nie wszyscy są dla siebie stworzeni, nie każdemu jest dane być ze sobą. Dobrze, że stało się tak na samym początku, a nie po 5 latach związku, tak jak było u mnie ;)). No pomyśl, 5 lat w związku i nagle ze mną zerwał- bo ograniczam jego wolność ;d;d ! Stała się rzecz przykra, ale jakie umieranie, chłopakuuu, sytuacja jest prosta- Ty się zakochałeś, a ona nie- czyli współpraca jest niemożliwa, koniec i kropka. Nie patrz za siebie, jest maj, serce rozkwitnie Ci jeszcze nie raz :). Trzymaj się i pieprz te miłość!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Pierdol to.
    Miłość jest zjebana koleś, szczerze mówiąc to masz przejebane =]
    Olej to i zacznij zaliczać

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Szczeniackie problemy…

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Napisz do niej, zadzwoń lub spotkaj

    0

    0
    Odpowiedz

Debilna sąsiadka

Co za idiotka! Odkąd się wprowadziła (Jakieś dwa lata temu), jak tylko jest więcej niż 10 stopni siedzi w oknie, całymi dniami, po osiem godzin! Pierdolony nierób żre i wszystko robi w tym oknie, aż się dziwię, że nie sra przez to okno… Ale gówno by mnie to obchodziło, gdyby nie fakt, że gapi się cały czas w moje kuchenne okno (Wiem, że za dużo piszę słowa „okno”, ale to olewam) i nawet ze znajomymi nie można posiedzieć, nic swobodnie we własnym domu też zrobić nie mogę, bo ta suka cały czas się gapi. Nawet nie pomogło jak ją celowo, na głos obgadywałem ze znajomymi, co mam zasłaniać okna i siedzieć w ciemnym domu jak ładnie słońce świeci, bo ta kurwa ma ochotę wpatrywać się w moją kuchnię?! Śruuut!

24
39
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Debilna sąsiadka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. narysuj na oknie siusiaka

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Naklej jakąś kreatywną wiadomość na szybę.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. dobry pomysł, chuja narysuj i przyklej z dedykacją dla niej.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dokładnie, w okno coś wstaw 😀
    Jak jesteś kreatywny to możesz nawet sobie kilka zrobić co by się babie nie nudziło.
    A tak przyziemnie to przecież jest coś takiego jak firanki, zasłonki, rolety 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. hahahhaahhaa rozjebałes mnie ” pierdolony nierob zre i wszystko robi w tym oknie” ahahaahahhaha

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Weź zrób tak jak chujowicze doradzają, troszke kreatywności i babsko powino zrozumieć 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. wyruchaj ją 😀

    0

    0
    Odpowiedz

Oparzyłem się wrzątkiem

Głupi czajnik bezprzewodowy. Czy nie mógł wiedzieć, że się wody nie wylewa na stopy użytkowników? Drań wypuścił z siebie ze 100ml wrzącej wody prosto na moje nieokryte przez skarpetki stopy. Teraz będziemy leczyć oparzenie przez najbliższe tygodnie… ahh!

21
41
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Oparzyłem się wrzątkiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ziomek nie peniaj, ja wylałem sobie wrzątek na kutasa, to dopiero była chujnia :/

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No chujnia… I to dosłownie 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. „Ach” piszemy przez „ch”, podobnie jak „chuj”. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. żal smutek rozpacz gorycz 🙂 czajnik nie może byc głupi w sensie posiadać cechy osobowye.. jedynie użytkownik może nie byc na tyle kompetentny, aby z niego korzystać 🙂 lady_dark

    0

    0
    Odpowiedz

Żyć w samotności, czy z prymitywami?

Dzisiaj koło godziny 20 uświadomiłem sobie, że zaledwie 1 osoba, z tych, które mnie otaczają na codzień, myśli na podobnym mi poziomie. Szlag mnie trafił kiedy znajoma którą znam od przedszkola, z którą się wychowywałem, zachowała się jak gimnazjalistka (wcześniej zdarzały się mniej drastyczne sceny).
Gdzie nasze drogi rozeszły się na tyle, że kiedy teraz z nią rozmawiam, mam wrażenie, że żyje w koszmarze pokroju „Hanna Montana”?
Jak różniły się sćieżki rozwoju: moja i moich znajomych, że teraz jedyna rozrywka na jaką ich stać to dowcipy przez telefon lub picie, tudzież obie rzeczy na raz. Dlaczego, kiedy dla alkohol nie jest dla mnie żadną przyjemnością samą w sobie, im na widok 4-paku szklą się oczy, i skacze im ciśnienie?
Dlaczego, gdy dowiadują się, że jestem sam w domu, a jestem co weekend, chcą mi zrobić w domu melinę/burdel natomiast ja chciałbym chwili pogawędki/grilla przy zimnym browarku?

Mateusz, lat 18.

23
40
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Żyć w samotności, czy z prymitywami?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Och ale jesteśmy wspaniali.
    Życie zweryfikuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No cóż, mam wrażenie, że dla ludzi się liczy tylko zabawa, mówię o ludziach w naszym wieku – mam 19 lat.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zdecydowanie w samotności. Z czasem znajdą się ludzie na poziomie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. A tak już btw: to zdrowo jest się czasem napierdolić.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Stary, witaj w klubie. Jestem młodsza od ciebie, ale też mam wrażenie, że wszystko, o czym moi rówieśnicy myślą to chlanie, zioło i czasem ruchanie. We łbach im się nie mieści, że nigdy nie miałam w ustach alkoholu, a o seksie nawet nie myślę, bo mnie to po prostu nie pociąga (kurwa, ja mam szesnaście lat, ja jestem jeszcze pieprzoną szczylówą!). A rozmowy to z nimi nie ma w ogóle. Ostatnio o mało mi nie rozjebano światopoglądu na drobne cząstki, opowiedziałam to znajomej, mówiąc, że czuję się, jakby ktoś mi dał w twarz, a jedyne co ona odpowiedziała to „dostałaś w twarz?”. Nie wiem, czy to ja jestem jakaś zajebiście dojrzała (w co śmiem powątpiewać), czy oni po prostu są cofnięci…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Myślałem, że już nie ma normalnych nastolatek ale autorka postu wyżej pokazała, że jeszcze są

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Eee to im to powiedz?
    Mówisz tak „ja wole sobie przy grilu posiedzieć, zimny browarek, pogadać itd.”
    Zaproś sobie jakieś koleżanki tylko na tego grila, które się nie schlają jak pierwsze lepsze szmaty i będziesz miał lajtowy wieczór, co za problem? Po co Ci koledzy z fiutami na wieczór?
    A jak masz od czasu do czasu ochote sie z nimi pobawić mocniej to nikt przecież nie broni, z drugiej strony możesz iść normalnie na impreze i pić ile chcesz tzn. pare piwek, ktoś Ci każe wóde żłopać?
    Nie rozumiem problemu, każdy robi co chce, każdy pije ile chce, każdy chodzi gdzie chce, od tego się ma więcej niż 1-2 kolegów, żeby można mieć jakąś alternatywę, bo każdy jest inny i ma na coś innego ochotę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Do tej dziewczyny z komentarza. Zjebana jesteś IMO. Zero przyjemności w życiu 😡

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Do gościa od IMO – ależ ja mam mnóstwo przyjemności: na gitarce gram, muzyczki słucham, rysuję, chodzę na długie spacery, tańczę, śpiewam, recytuję i robię zajebiście dużo innych rzeczy, które lubię, a które nie są paleniem, piciem i ruchaniem. Kiedy ostatnio sprawdzałam, to nie byłam nieszczęśliwa ani niezaspokojona.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. i bardzo dobrze masz własny styl i do czegoś dążysz . W życiu trzeba zadawać sie z mądrzejszymi od siebie żeby nie spaść do poziomu ludzi gorszych od siebie

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zmień znajomych, jaki ty masz problem?

    0

    0
    Odpowiedz

Dziwny kontakt

Dlaczego jak się spotykamy gdzieś tam, to on poświęca mi 99% swojej uwagi, to znaczy na początku gada ze wszystkimi, a potem siedzimy już tylko we dwoje i gadamy, gadamy, gadamy, wszystko cacy, tak już do końca. Wiem, że teraz zabrzmię jak 100pro pustak itp. ale potem na gadu mnie olewa. Na następny dzień już jest zjebanie. Jak się widzimy – super, a tak to nara. O co tu chodzi? ; / może jestem tak tępa, że tylko ja przejmuję się takim betonem ale zauważcie, że w tych czasach takie zasrane gadu to teoretyczna „podstawa” związku/przyjaźni. Sposób na utrzymywanie kontaktu… czy jemu wgl jakoś zależy? Mam szanse? Wyciągnęłabym go gdzieś np. na piwo ale… JEBAĆ NIEŚMIAŁOŚĆ AAAAAAAAAA.

18
37
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Dziwny kontakt"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Brzmi jak opis przeżyć 12 latki…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dziwne to jest, też mam taką znajomą.. ledwo się odezwie do mnie na tym gadu, a wcześniej mogliśmy gadać ile wlezie. Nie rozumiem takich ludzi. Albo rozmawiasz ze mną… albo mówisz: przepraszam ale jestem zajęta i nie mogę rozmawiać !

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Są ludzie(ja do nich również należę), którzy gadżety typu gadu traktuja z rezerwą – tzn używają z umiarem, traktując to tylko jako środek porozumiewania się w sposób zwiezły a nie prowadzenia rozmów.Rozmowa „na żywo” to jest zupelnie co innego – to ona musi byc podstawą związku/przyjaźni i nie zastąpi czułych słówek klepanych przez gadu.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jeżeli uważasz, że gg.exe to podstawa związku to… powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. trochę Cię rozumiem.. skoro jest już to gadu i te dwie osoby na nim są, to raczej powinny gadać, skoro są razem. Mam podobnie, ale tak bardzo się chyba tym nie przejmuję. Czasem za dużo kontaktu tak cały czas i na żywo i potem jeszcze wieczór na gadu to za dużo.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zaproś zgodzi sie ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Gadu podstawą? Współczuje. Na poczatku mojej znajomosci z obecną partnerką, też robiła mi wyrzuty, a to buzi na gg nie dalem, a to nie mam naszej klasy, czy może wrzucic nasze wspolne zdjecie na nk – NIE!. Dlaczego dzisiaj większość kobiet zwraca uwage na takie rzeczy? Ja wole do niej pojechać i porozmawiać w 4 oczy a nie przez jebane gg. Na szczescie swoją wytresowałem tak, że nie ma trucia o wspólne zdjecie na nk, opisiki na gg i chuj wie co jeszcze. A buziaczka to moge jej ewentualnie w smsie napisać, chociaż to też z rzadka… Nie rozumiem facetów którzy piszą do dziewczyn smsy – według mnie, smsy są dla pedałów i już, nie można zadzwonic? Żal mi czasami kolesi, którzy po poznaniu dziewczyny piszą do niej jednego, drugiego, trzeciego smska itd… Ja się dziwie, że kobieta ma ochote jeszcze rozmwiać z takim lebiodą.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A ja nie mam gadu, kiedy miałem miałem na liście z 10 osób, skype mi starcza, też tyko rodzina i kilku kumpli.
    Kidy na gadu dodałem więcej osób byłem permanentnie niewidoczny. cccchociaż stara grupa

    0

    0
    Odpowiedz
  10. czy ja wiem… ale spójrzcie na to z takiej strony – koleś ma już to jebane gadu, siedzi na nim, jest dostępny a do niej nie pisze. albo pisze, jakby to był szczyt łask wszechmocnego. nosz kurwa, dla mnie to jest jakiś sygnał, że coś jest nie halo. ja tez nie mam żadnych kont na żadnych superportalach, gardzę tym szczerze, ale kontakt telefoniczny czy choćby przez to gadu jest jednak podstawą czegoś. widujecie się na pewno nie przez cały czas i jakaś namiastka rozmowy na żywo, świadectwo jakiegokolwiek zainteresowania byłoby wskazane. przynajmniej moim zdaniem. i nie jestem już szaloną 12.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. a ja nie będę ci ubliżał, że uważasz, że gg to podstawa utrzymania kontaktu z kimś. sam, chociaż ekstremalnie mi się to nie podoba, jestem tego świadom. mam dziewczynę, w której się zakochałem i sytuacja wygląda podobnie do twojej. co prawda nic z tego raczej nie wyjdzie, ale mimo mojej nieśmiałości zdecydowałem się parę razy gdzieś ją zaprosić. dlaczego parę? bo za każdym razem odmówiła, albo w ostatniej chwili wystawiała mnie do wiatru :/ mimo to przynajmniej nie mogę sobie zarzucić, że nie próbowałem, więc tobie radze to samo – po prostu spróbuj. nikt ci nie będzie przecież głowy suszyć za to, że się zakochałaś i chciałaś z kimś pójść na randkę. jeśli coś do ciebie czuje to się zgodzi (albo nie zgodzi w taki sposób, że będzie zauważalne, że sam się po prostu trochę nieśmiało czuje :)), a jeśli jesteś mu obojętna, no cóż – c’est la vie. powodzenia siostro! i nie każ mu za długo czekać!! 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Olaboga :/ głupota mnie przeraża :)jesteś tępa jeżeli myślisz tak jak piszesz i tym w życiu się kierujesz 🙂 gadu-gadu jest alternatywą rozmów za free, szybsza niż mail tępaku a nie podstawą związku, chyba, że przez gg na ruchanie bedziesz się ustawiać, zaproś go na lody proponuję :-):-):-)lady_dark

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kolejny znak totalnego zidiocenia czasów-PODSTAWĄ JAKIEJKOLWIEK ZNAJOMOŚCI JEST KONTAKT NA ŻYWO KURWA JEGO MAĆ.
    Ja kobietę mam a na gg rozmawiam z nią w ostateczności,raczej tylko po to żeby się na żywo umówić.
    A jakbym miał takiego zjeba co wstawia fotki na nk,pierdoli mi o buziaczkach i opisach to bym ją zajebał bo widać od razu że to pustak.

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem:

No to może w punktach wypiszę, będzie czytelniejsze… 1 Jestem gruba 2 Jestem brzydka 3 Jestem głupia 4 Wyglądam staro, chociaż jestem młoda 5 Mam zmarszczki 6 Mam okres 7 Nie mam chłopaka 8 Nie mam przyjaciół 9 Nie mam ojca 10 Nie wiem co mam dalej zrobić ze swoim życiem-kim być 11 Nie wiem w co się ubrać 12 Nie wiem jak rozwiązać poprzednie punkty… To chyba tyle.

24
45
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Jestem:"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 1 – rusz dupę i zacznij biegać, ćwiczyć a nie będziesz gruba! wytrzymasz pierwsze 2-3 tyg to potem bedzie z górki, 2 – nie ma brzydkich kobiet, ale skoro sama się sobie nie podobasz to udaj się do stylistki która pomoże Ci z tym i poczujesz się bardziej pewna siebie i samoocena wzrośnie, 3 – nie ma głupich osób, jeśli nie jesteś pustakiem to nie jesteś głupia!, 4 – możesz podrywać trochę starszych od siebie, a im starszy mężczyzna tym mądrzejszy i dojrzalszy w związku i poza nim! 5 – każdy ma, a może tobie po prostu dodają urody? 6 – przejdzie, 7 – znajdzie się z czasem, 8 – znajdą się, staraj się w towarzystwie dużo żartować, opowiadaj o ciekawych rzeczach, ale ofc nie gadaj non-stop a Cie zauwaza i właczą do swojego grona, nie bój sie nowych kontaktów! żyj według powiedzenia 'gdzie ja tam impreza’ 9 – współczuje, ale pamiętaj, masz matkę, kochaj ją nad życie i pamietaj że masz tylko jedną, 10- znajdź pasję, pomysl co najbardziej lubisz robić, jakieś zainteresowania, choćby to miało zając całe twoje życie to i tak warto, 11 – w to co chcesz, w to co zwraca uwage facetów i stajesz sie atrakcyjna, 12 – teraz już wiesz, pozdrawiam ; ) (PS. zaczniesz od 1 punktu a reszta sama przyjdzie)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. też mam okres. ale chujnia…:/

    0

    0
    Odpowiedz
  4. lepiej miec okres, niz go nie miec, i nie miec chlopaka 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  5. no właśnie ze sportami problem, bo nie mogę. Mam problemy z kolanami i mnie bolą bardzo jak ćwiczę. Jestem beznadziejna…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. to wyleczyć kolana i temat sportu wróci! nie możesz się tak na wszystko tłumaczyć! a poza tym do niektórych ćwiczeń kolana nie są potrzebne, tzn., nie pracują one w ogóle, np. brzuszki, które zwiększą mięśnie i trochę tłuszczu spalą 😉 jest mnóstwo takich ćwiczeń. Powodzenia i pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. widzę, ŻE MASZ ZANIŻONĄ SAMOOCENĘ

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Pływanie? Może rower, jeśli nie używa się SPD i wszystko jest dobrze ustawione to rower chyba jest dość miłosierny dla kolan. Za to na pewno bieganie jest dla kolan mordęgą.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. kocham pływać! 😉 Jednak waga to tylko jeden moich problemów. Jestem beznadziejna… ;(

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zapomniałaś jeszcze dodać punkt 13.Jestem żałosna. Ale napisałaś, że jesteś głupia (fajnie, że to widzisz, więc masz szanse aby to zmienic) więc można Ci wybaczyć. Pół tych punktów to nie problemy tylko twoja „głupia” podświadomość. Zakończe optymistycznym akcentem: wydrukuj sobie kurwa pierwszy komentarz i się kurwa naucz na pamięć i kurwa rusz po stokroć swoje grube dupsko !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Waga to tylko jeden z Twoich problemów?
    Zrzuć wagę, reszta się rozwiąże.
    I no problems.
    Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. O ja pieprzę. Od dziecka byłem gruby. Tyle, że ja chciałem coś z tym zrobić. Jem to co lubię, z menu wyrzuciłem tylko hamburgery i chipsy. Gram na boisku codziennie, robię brzuszki i biegam na małych dystansach (3km na dzień około). Teraz mam 175cm i 67kg. Zapomniałem dodać, że nie żrę żadnego gówna pseudo-spalającego tkankę tłuszczową. Pozdrowienia dla użalających się nad sobą, wbijacie na coraz niższy level i stamtąd patrzycie na tych z wysokim ;]

    0

    0
    Odpowiedz
  13. wpadnij do mnie mam zgaszone światło i jestem pijany

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zastosuj się do wzoru 🙁 + xBr = 🙂 x-stała browara(upojenia), i pamiętaj o kolejności działań, żeby dwa razy nie latać.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jezuu człowieku sory ale ty chyba masz jeden poważny problem ale to chyba z głową …każda kobieta/dziewczyna ma okres i to dobrze !

    0

    0

    Odpowiedz
  16. Dziewczyno – wcale nie jesteś beznadziejna! Nie i nie, nie myśl tak, proszę. Zastanów się, ile jest tępych dziewczyn w Twoim wieku, ile nie potrafi pisać i często nawet mówić po polsku! A Ty na dodatek wypisałaś sobie wszystkie Twoje wady jakie wg Ciebie masz – niewiele osób potrafi dokonać takiej oceny! Masz dziewczyno dar, popatrz na 1 komentarz, od razu ktoś potrafił Ci dobrze doradzić, bo przedstawiłaś swój problem bardzo czytelnie. Ja uważam tyle, musisz tylko chcieć, a wszystko się ułoży. Tylko bądź systematyczna i nie poddawaj się, drzemie w Tobie siła i masz potencjał, wykorzystaj to:) Początki są na pewno trudne, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  17. olaboga.. zabij się.. najskuteczniejsze rozwiązanie i na zawsze 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Dawać to se możesz pod krzakiem, mówi się proszę….

Daj, daj, daj. Ludzie, trochę kultury w miejscu pracy. Ale to nie o to w sumie już chodzi. Pracuję w markecie. Od jakiegoś czasu musimy prosić klientów o kody pocztowe. No i się dziś doczekałam pierwszej zjeby. Proszę ładnie z uśmiechem o kod pocztowy, a baba do mnie z ryjem, że co ja sobie wyobrażam, że CZEGO jeszcze. Ok. Kurwa. Zrobiło mi się mega głupio i nie powinnam się tym przejmować, ale jak już mówiłam zrobiło mi się mega głupio. ;(

17
38
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Dawać to se możesz pod krzakiem, mówi się proszę…."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niech zgadnę, w tyn „dla idiotów”. Nieźle ma szefostwo nasrane, żeby coś takiego wymyślić. Ani pytanie nie jest przyjemne dla pracowników, anie odpowiadanie dla klientów. Odpowiadam „Nie udzielam takich informacji” ale myślę „kurwa, jeszcze co? Następnym razem co będą chcieli? Wycwelić bez wazeliny?”

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ludzie – klienci to często totalni kretyni, którzy nie mają szacunku do sprzedawców. ktoś ich nauczył, że to oni są panami. ale gówno prawda. wiem o tym doskonale bo sam pracuję w handlu bezpośrednim. swoją drogą sam kod pocztowy przecież w ogóle nie boli, nic po tym sprzedawca nie wie o człowieku, więc klient nie musi się bać. sam kiedyś zapytany o kod pocztowy podałem go bez większego problemu. ot po prostu szefostwo prowadzi badania statystyczne z jakich rejonów polski klienci są w stanie dojechać do danego sklepu.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ja też pracuje w markecie i te kody pocztowe to sobie sama wklepuje, bo jak mam pytać tych debili o kody to co drugi wylatuje do mnie z ryjem, że o chuj mi chodzi, a co ja mam zrobić?! przecież to nie moja wina, że wymagany jest kod, bez sensu kurwa.

    0

    1
    Odpowiedz