Jakby tego nie ująć, najbardziej rażący jest fakt, iż do końca życia jesteśmy sami. Ludzie masowo bawią się w kłamstwa, intrygi, biegną po trupach do celu. I jakby nie było, dostrzegają wady tylko w innych, w sobie OCZYWIŚCIE nie. Rozumiem, że wszyscy jesteśmy mesjaszami, poczęła nas dziewica, po prostu męczennicy. O nie, drogi kolego, myślę, że jesteś chuja wart. Idea obudzenia w sobie modnych instynktów, talentów, cech-jest po prostu śmieszna. Naprawdę sądzisz, że jesteś fajniejszy, zabawniejszy, bardziej podniecający, gdy wymyślisz kolejną pijacką historię o libacji za domem pani Łazankowej? Nie piętnuję używek, myśl 'wszystko dla ludzi’ ma swoje racje. Ale nic w zawrotnie dużych ilościach nie wygląda dobrze. Życie po życiu straciłoby swoją magię, tak jak tona tabliczek czekolady, czy hektolitry wódki. Ludzie zapominają, że są zwierzętami stadnymi. A wasze śmiechu warte podążanie do tego, co modne, symulowanie spełnienia miłosnego bądź rozpaczy wszechobecnej… Kogo nie zaczepisz na ulicy, twierdzi, iż jest zabawny, lubi sport, jest orginalny, szalony, wierny, ma swój urok. W życiu szuka partnera pięknego, wysportowanego, zabawnego, szalonego, kochającego i wiernego. Człowieczeństwo powiela idee, chcecie być ludźmi, za których się macie. Taka kolej rzeczy nie istnieje, ludzką naturą jest, że zawsze chce więcej wiedzieć, poznać, zobaczyć. A nie wiedząc czego chcesz, powrócisz do punktu wyjścia, czyli tytułu moich wypocin. Wiem, że od mojej myśli jest wiele odstępstw i niekoniecznie się do nich zaliczam-nie mnie się oceniać. Pozdrowienia ze Śląska.
Otaczająca rzeczywistość
2011-07-08 23:43Co mnie wkurwia? Ano podobnie jak wielu ludzi otaczający mnie świat, zjebani ludzie, którzy myślą, że jak mają więcej kasy od innych albo lepsze auto albo pracują za granicą to są mistrzami świata i okolic. Goście, którzy potrafią przesiedzieć całą niedzielę w zasmrodzonej papierosowym dymem knajpie i którzy twierdzą że to ja jestem zjebany bo idę tam raz na dwa miesiące. Panienki, które nie rozumieją, że nie wszystkim łatwo przychodzi nawiązywanie nowych znajomości i nie wszyscy są duszami towarzystwa. Patrzą na mnie jakbym był gejem albo z marsa albo nie wiem skąd. Gdy moi ojcowie byli młodzi, to może nie było pięknie, jednak większość miała takie samo gówno. Nikt nie wyskakiwał ponad pewien poziom. Ludzie gromadzili się na prywatkach, a nie w techno klubach gdzie teraz debile pod wpływem narkotyków zjadają 200 złotych. Stwierdzam, że nie pasuję do tego konsumpcyjnego świata. Chujnia.
Komentarze do "Otaczająca rzeczywistość"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Masz 2 ojców?
00 -
Odpowiedz
Podzielam… Pozdro
00 -
Odpowiedz
ojcowie… hmmm to brzmi trochę dziwacznie ;)prawdą jest co rzeczesz, ludzie są różni jeden lubi jak mu cyganie grają a drugi jak mu skarpety śmierdzą. musisz poznać odpowiednich kompanów po prostu
00 -
Odpowiedz
Ja czuje to samo, próbuje się w tym gównie odnaleźć, ale jakoś nie potrafie. Same palanty i głupie chuje wkoło, a jeden mądrzejszy od drugiego. Czuje taką potrzebe żeby spierdalać stąd jak najdalej. Ta rzeczywistość jest tak zjebana, zabija mnie powoli. Nie przejmuj sie drogi chujowiczu, mam takie same odczucia
00 -
Odpowiedz
’moi ojcowie’, ke? to ilu ich miałeś?
00 -
Odpowiedz
Moi ojcowie = moi rodzice = ojciec i matka. Czepiacie się.
00 -
Odpowiedz
Dzisiejszcze czasy są do dupy, tak samo jak i ludzie je tworzący.
A koledzy z 1 i 5 kometarza mają chyba problemy z czytaniem tekstu ze zrozumieniem.00 -
Odpowiedz
Tak się mówi… „moi Ojcowie”… to nie znaczy że ma 2ch ojców tępaki 😀
00 -
Odpowiedz
„duszą towarzystwa” nie „duszami towarzytwa” 🙂
00 -
Odpowiedz
może się mówi 'moi ojcowie’ ale na pewno nie w regionie gdzie ja mieszkam bo bym to chociaż raz usłyszałem, a mimo dwudziestu lat na karku nie słyszałem ani razu.
00 -
Odpowiedz
ojcowie? hmm czyżbyś był tym sławnym kolarzem??
00 -
Odpowiedz
tak kórwa zjeby – „ojcowie”!! chodziło mu pewnie o te słowaw rozumieniu przodkowie;/ ale już dobra nie każdy musi wszystko rozumieć:D
00
Rozerwanie emocjonalne kobiety
2011-07-08 23:43Byłem z kobietą ponad dwa lata, po czym wszystko się zjebało. Wiadomo, były wzloty i upadki, czasem kłótnie, ale było też wiele pięknych chwil. Rozstaliśmy się na początku nowego roku z mojej winy(większa kłótnia, nigdy nie zdradziłem). Spierdoliłem sprawę, żałowałem tego okrutnie. Próbowałem potem wszystkiego, spotykaliśmy się, wyciągałem ją do kina, na spacery, na narty, zawsze z nadzieją że w końcu da mi jeszcze jedną szansę. Przy spotkaniach słyszałem tylko że ona mnie kocha, ale nie wie czy chce ze mną być. Mówiła, że chce się bawić, że ją ograniczałem i trzymałem w klatce (to że NIE CHCIAŁEM żeby chodziła do zajebanych klubów z kumplami ale beze mnie, było wg niej ograniczaniem wolności). I tak wytrzymałem jakiś miesiąc, po czym zwątpiłem. Ile można ludzie? Latać jak pies i cierpieć na każdym kroku słysząc „kiedyś było źle, teraz też będzie”. Ludzie się zmieniają, ale ona tego nie potrafiła zrozumieć. Nie mieliśmy kontaktu przez prawie 2 miesiące, oprócz tego, że nawiązywała do mnie w opisach na gadu „marzeń i wspomnień nikt mi nie zabierze”. I co? W końcu odezwałem się do niej ja( a jakże kurwa mać, jebana miłość) i co? Dowiedziałem się że żyje sobie dalej, a uczucia wcisnęła gdzieś bardzo głęboko. I że to co czuje wyraża piosenka 12 łez. Zabolało. Zabolało aż za bardzo, postanowiłem zerwać już całkowicie kontakt. I uwaga… jeszcze tego samego dnia, kiedy spacerowałem z kumplami, natrafiłem na nią i jej koleżankę. Przywitałem się z koleżanką i poszedłem dalej. Już po 15 minutach dostałem wiadomość z pretensjami, że „nie przywitałem się z nią, nie sądziła że taki będę…” Wytrzymałem i nic nie odpisałem. I jak myślicie? Teraz tylko widzę ciągle jak wypisuje, że bardzo chciałby mnie przytulić i że tęskni. Mam przykład zeszytowy, kobiety z rozdwojeniem jaźni. Rozjebanej emocjonalnie hipokrytki, która sama nie wie czego chce od życia. Czuje jakby bawiła się mną na każdym kroku.. Nie wiem co mam dalej robić. Jak można kochać takiego potwora? Chujnia.
Komentarze do "Rozerwanie emocjonalne kobiety"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak bym czytał swoja historie… Typowo dokładnie to samo;/ teraz bedzie udawać że jej smutno a my że nam żależy będziemy latać wspierać je potem one znajdą innego i koniec histori spadamy w kąt…
00 -
Odpowiedz
latałeś za nią jak pies – miała Cie w dupie.
wkońcu znalazłeś jaja w spodniach i zachowałeś się jak facet, olewając suke, to zapaliła się jej czerwona lampka z dopiskiem „o kur.. straciłam adoratora” i stąd te jej zabiegi – zaczniesz zwracać na nią uwagę to wrócisz do punktu wyjścia.olej totalnie, powiedz że swoją szanse straciła, kiedy bardzo chciałeś to naprawić i dla Ciebie temat jest skończony i zamknięty, a jedyne co jej możesz ofiarować to sowity kop w dvpe lub faja w sakwe.
i jeszcze odnosnie tej milosci:
bylem z kobieta 4lata, zaręczyliśmy się, zerwałem z nią – bolało miesiąc czy dwa, a teraz jest tylko lepiej, a nawet jeszcze lepiej, jak z nią (przy obecnej partnerce). ogarnij sie i nie bądź miękkim fjutem.00 -
Odpowiedz
kobiety to chuje.
tak, jestem chujem.
pozdr. Walczarka.00 -
Odpowiedz
Olej ją. Ona jest niedojrzała emocjonalnie i do tego pierdolnięta w beret. Nie ma co taką gówniarą sobie głowy zawracać.
00 -
Odpowiedz
Niech spierdala. Ma czego chce, a Ty ciesz się wolnością. Peace.
00 -
Odpowiedz
brak dojrzałości emocjonalnej…
00 -
Odpowiedz
„Ludzie się zmieniają, ale ona tego nie potrafiła zrozumieć.” ludzie się nie zmieniają…
00 -
Odpowiedz
olej to w pizdu!!ona raz dwa znajdzie pocieszyciela…olać!!
00 -
Odpowiedz
Dzięki wszystkim za komentarze.
Niestety, znowu zgubiłem gdzieś jaja i zadzwoniłem do niej. Ot tak z życzeniami i chwilę pogadać o co jej chodzi, czego chce. I co? Wielki płacz przez telefon, teksty że mnie kocha, ale nie chce znowu przez to wszystko przechodzić. Na pytania to czego ona ODE MNIE W KOŃCU CHCE, nie potrafiła odpowiedzieć.
I oczywiście od tamtego telefonu, ma na mnie wyjebane.
I tym oto sposobem rozjebałem się psychicznie, a ona pewnie lata jak skowronek bo przecież w każdej chwili może wrócić do takiego frajera który na nią czeka jak pies na swego pana.Modle się żeby to w końcu się skończyło. Życzę sobie w te święta większych jaj.
Pozdrawiam.00 -
Odpowiedz
Człowieku wyjeb wszystkie kontakty do niej i skończ się katować. I kurwa nie odpisuj na jebane smsy ani inne tego typu gówna (jakieś NK,FB, chuje muje).
Miałem to samo i dopóki będziesz miękkim chujem to ciągle będziesz się z nią kontaktował i później się wkurwiał. Taka syzyfowa praca. Olej szmatę raz a dobrze, a zobaczysz jaka była naprawdę (stawiam, że wróci do tego fagasa o którym piszesz). 🙂00 -
Odpowiedz
Chłopie weź się w garść – jak będziesz się traktował jak psa to i psem będziesz. I co – niech se lata jak skowronek. CO to cię kurwa obchodzi. Olej totalnie, serce się zagoi a wkrótce być może znajdziesz kogoś kto cię doceni. Bo póki co to widzę że ona jest niedojrzała ale ty też trochę równasz w dół. Szanuj się do chuja!
00 -
Odpowiedz
Ha ja miałem tak samo! Po zakończeniu związku. Najpierw gada że to definitywny koniec a później że nawet do niej nie zagadałem miała pretensje, dlaczego nic nie robię itp, i w ten oto sposób, w wielkim skrócie baba potrafi zrujnować psychikę faceta i tu zaznaczam facetowi bez doświadczenia. Absolutnie każdy który pierwszy raz szczerze pokocha taką niedojrzałą emocjonalnie idiotkę tak kończy. Trzymaj się, są nas miliony, w końcu odzyskasz jaja tylko pamiętaj one są jak zęby raz odrosną, później musisz ich pilnować, pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Ej słuchaj ona nie że nie jest zdecydowana tylko chce żebys jej mówil jaka to ona jest piękna,że ją kochasz itd itp.Żebys się uganiał jak ten frajer .. Chuj niech będzie z nią olej Kurwę z góry na dół bo tylko na to zasługuje.Widać jesteś wporzo znajdziesz se inną..:)nie dzwoń do niej bo tylko się rozpierdalasz psychicznie..A no i nich nie odwala że jej uczucia wyraża piosenka 12 łez powiedziała ci to żeby wzbudzić w tobie jakieś cholerne poczucie winy czy coś w tym stylu podłamać cie chce i tyle;/
ta Twoja BYŁA jest żałosna;/ Nie lataj za nią nie dzwoń nie pocieszaj nie odpisuj nie witaj sie z nią po prostu niech ci zwisa lata i na dodatek powiewa xD..[sory za powtórzenia czy orty;]3’m się! ! ![iCee]00 -
Odpowiedz
Chłopie..takich jak Ty jest na pęczki.ja odrobłem 5-cio letnią lekcję..też niby ja ograniczam,sprawdzam,wypytuję.W rzeczywistości pytałem tylko o to co widziałem dlaczego nosi ciągle telefon przy sobie,nawet do ubikacji..przed snem sprawdza po kilka razy eski,na noc kładzie wyłączony telefon pod poduszkę.Dlaczego ciągle opowiada o innych facetach,porównuje mnie do nich..Innym razem zapytałem kim jest dla niej kolega,który podczas wigili w Holandii ja obściskiwał,dlaczego ciągle zmienia nr telefonu..dlaczego siedzi ciągle na NK nawet po 4 godziny dziennie..W końcu sie dowiedziałem,że powinienem stanąc przed lustrem i popatrzyć na siebie..więc sie spakowałem i wyszedłem..Zaczęła płakac dzwonic przepraszać.Wróciłem,..ale jej zachowanie nie uległo zmianie..dalej eski,NK.portale randkowe…to wg niej tzw prywatność,która nalezy tylko do niej..Wśód tej prywatności znalazł się koleś o którego zapytałem..i czego się dowiedziałem..,że go nie zna..,że to przypadkowy znajomy..Nie uwierzyłem ,doszło do kłótni..Wtedy dowiedziałem się,że ma 4 poważne zainteresowania i lepiej abym o wszystkim nie wiedział..Nie chciałem wiedziec..wyszedłem zerwałem kiontakt.Gdy sie zastanowiłem doszedłem do wniosku,że łączył nas tylko seks..To zamało.A koleś o którego pytałem wkrótce okazła się jej znajiomym.Ale chyba juz zerwalio bo minęło 1,5 roku a ona dzwoni.prosi abym przyjechał…Tym razem nic z tego juz mi jaja urosły.Ty sobie też dasz rade…
00 -
Odpowiedz
Patologia to nie jest tylko „większa kłótnia”
00
Ale lipa!
2011-07-08 23:43Ostatnio nocowałem u kumpla, jedno piwo, drugie, piąte, siódme. No i w końcu zasnąłem na kanapie (Kupił ją nową za 800 zł.). Budzę się rano, patrzę, a ona cała obrzygana i oszczana, lipa jakich mało… Chujnia.
Komentarze do "Ale lipa!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Hhahaahahahaha dobryyyyyyy 😀 zgniłem ostro typie ;D weź złam się jeszcze na tą kanapę hahahaha
00 -
Odpowiedz
Jak dobry kumpel to zrozumiał…ale kanapę wypadałoby uprać:)…kurwa no ale szczać nie musiałeś:)
00
Zacięcie przy goleniu..
2011-07-08 23:43Jak co dzień poranna rutyna: prysznic i golenie… Jednak podczas golenia wszystko się zjebało… Zaciąłem się tak perfidnie, przez jebany dzwonek do drzwi, że teraz mam taką ranę, że chuj, a na dodatek w domu nie ma plastrów i musiałem zrobić prowizoryczny plaster sam z taśmy przeźroczystej i chusteczki higienicznej. Boli w chuj, myślałem, że zajebie tą sąsiadkę..
Komentarze do "Zacięcie przy goleniu.."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kup sobie maszynkę elektryczną…
00 -
Odpowiedz
To co to by było jak by ci przyszło ogolić jaja i pytę ??
00 -
Odpowiedz
Kup sobie skalpel
00 -
Odpowiedz
To co to by było jak byś jeszcze nogę złamał ??
00 -
Odpowiedz
to co Ty robiłeś z tą maszynką, że tak się wystraszyłeś ? ; p
00 -
Odpowiedz
A młoda sąsiedeczka czy stara sąsiadka?
00
Wspólny facet
2011-07-08 23:43Po odkryciu sensacji z koleżanką, zaczęłyśmy planować zemstę, ale sama prowadziłam oddzielne śledztwo, podczas którego dowiedziałam się, że oprócz nas dwóch 'nasz’ facet sypiał nie tylko z nami dwiema, ale także z bliżej niezidentyfikowaną Roksaną. Postanowiłam zapytać go o to wprost. Stwierdził „Nie wiem o czy mówisz, nawet nie znam żadnej Roksany. Uprawiałem seks z tobą, Moniką, Pauliną taką jedną Justyną, ale żadnej Roksany nie było.” Nie wytrzymałam i rzuciłam „Zdradzałeś mnie i nic o tym nie wiedziałam?!” A on na to „Nie zdradzałem, przecież nie jesteśmy małżeństwem. Poza tym nie pytałaś o to.” Byłam z tym człowiekiem prawie rok i naprawdę się zakochałam… CHUJNIA!
Komentarze do "Wspólny facet"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie dogadaliście się i tyle
00 -
Odpowiedz
Fragment z Roksaną dobry 🙂 Współczuję Ci, że Cię puścił kantem, ale jego szczere wyznanie w sprawie Roksi dla kogoś, kto obserwuje sytuację z boku jest śmieszne 🙂
00 -
Odpowiedz
A to chuj…
00 -
Odpowiedz
wiem, że dla Ciebie to pewnie rzeczywiście niezła chujnia, ale zgadzam się z kom. nr 2, że dla kogoś z boku to jest zabawne. śmiem twierdzić, że to jeden z lepszych wpisów jakie ostatnio miały miejsce.
00 -
Odpowiedz
Mężczyzna jako jedyny w tej historii nie rozkładał nóg. Chociaż, kto go tam wie…
00
Wszystko, brak męża itp…
2011-07-08 23:43Ale mnie wszystko wkurwia ostatnio!!! Jest chujowa pogoda za oknem, niby lato, niby jesień i ciągle przez to pokaszluje… Uczyć mi się nie chce!! zawsze coś lepszego, inne portale, które i tak mi robią tylko wodę z mózgu, no ale byle nie książki. Nie mam partnera, same debile, które chcą się tylko pieprzyć i zero widoku jakiegokolwiek wartościowego przyszłego męża. Wszyscy ostatnio rodzą dzieci, nie wiem czy chciane, czy też nie, ale wszyscy się pytają – to ty jeszcze nie masz swoich??? Jakby był ktoś fajny z kim chciałabym spędzić resztę życia i kto by mnie nie robił ciągle w chuja, to może i bym posiadała!!! W pracy kolejna chujnia, jebane instytucje… zero perspektywy podwyżki, jedynie koperta z wypowiedzeniem… Dodatkowo wszyscy moi znajomi gdzieś powyjeżdżali, a mi się nie chce, kocham miasto z którego pochodzę i marzy mi się już raczej domek w cichym miejscu bez pudelków, naszych klas i innych gówien, jestem tym wszystkim zmęczona… A najgorsze jest to, że nie jestem chyba w tym wszystkim jedyna. Chyba wolałabym żyć w czasach powojennych gdzie ceniło się ludzką pracę, miłość i poszanowanie bliźniego, nawet kasa była wtedy gówno warta i było w chuj lepiej. Hm co mnie jeszcze wkurwia?? Że mnie boli nos, brzuch, głowa, lewa pierś i chyba coś by się jeszcze znalazło. A już najlepsze w tym wszystkim jest to, że mimo, że się nudzę teraz to nie jestem w stanie nigdzie wyjść bo po prostu nie wierzę w ten świat, ludzi, marzenia… to wszystko nie istnieje i nie przynosi mi już żadnej radości na co dzień… albo mam depresję, albo jakiś problem?! Śrut!!!
Komentarze do "Wszystko, brak męża itp…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
kiedy ostatnio uprawiałaś sex? bo chyba znam odpowiedź..
00 -
Odpowiedz
Cóż, ja też wolałbym urodzić się w latach powojennych. Najlepiej jakoś w latach 60′. 🙂 Wtedy faktycznie ceniono wysokie wartości, a społeczeństwo składało się z prawdziwych ludzi. Jedyne czego by mi brakowało, to muzyki metalowej i komputerów osobistych, ale… srać na to, bo i tak nie poznałbym wtedy tych rzeczy.
Pozdrawiam!01-
Odpowiedz
Wegetowałem, bo życiem tego nie wolno nazwać w patologicznej rodzinie z lat PRL.
Więc piszecie takie kurwa bzdury, że głowa mała!00
-
-
Odpowiedz
Oj jak bym taką kobietę jak ty spotkał i okazało się że jesteś na prawdę w porządku, a nie że poszalałaś i teraz zmądrzałaś to 3 miechy i bym Cię zaoobrączkował:)…mnie też to wkurwic co się dzieje, laski są takie same jak faceci, polecam film dobry rok z Russelem Crowe – poprawia nastrój:) i zaś sie chwilę żyje marzeniami
01 -
Odpowiedz
Cieszę się że nie jestem sam . Zyczę wytrwałości i pozdrawiam !
01-
Odpowiedz
To weź się za robotę!
00
-
-
Odpowiedz
Same wymagania jak się ma to się tak kończy!
Ja cieszę się tym co mam i kroczek po kroczku pracuje na swój lepszy byt.
A nie tylko siedzę i narzekam.00
Popaprani ludzie!
2011-07-08 23:43Dawno się na chujni nie udzielałem, a mam taki zły dzień, że przeleję wszystko co mnie boli! Co za ludzie w tym chorym kraju mieszkają..?! Rozpatrzmy tu przypadki w kategoriach wiekowych: oszczędźmy dzieci do lat 10. Ale tylko 10, bo powyżej tego szalonego progu, to się już komputerem posługiwać potrafią aż zbyt dobrze. I tu sięgnę do portalu naszej… sami wiecie. No niech to chuj upali, dziewczynki 12 letnie wstawiają zdjęcia, koniecznie w odcieniach szarości, ukazujące wielki żal i smutek po stracie ukochanego na całe życie! I te pseudofilozoficzne podpisy do zdjęć, jakie to życie jest niesprawiedliwe i głupie, a co takie dziecko może wiedzieć o życiu?! Albo jakieś ” @’! ” i inne kombinacje znaków. Do chuja, takie „coś” w języku polskim pisanym nie występuje! Przynajmniej z tego co mi wiadomo… Albo „słitaśne foteczki”, ja jebie, krew mnie zalewa! Mnie krew, a internet dzieci… No ale chuj tam, idźmy dalej. Ale niedużo dalej, tak gdzieś do wieku, no myślę że 14 lat nie jest tu wielką przesadą… i seks! Kto może to się wali, gdzie tylko się da! Co za moda nastała, dzieciaki spróbowały i w dupach się poprzewracało! Wystarczy wejść na dyskotekę gdzieś na wsi, zdecydowana większość to „młodzież” w wieku do lat 18, 20paro-latki to normalnie jak wapno już się musi czuć na takiej imprezie! Niektóre nastoletnie panienki wystylizowane na gorące suki, kręcą dupami, a chłopaki później spać nie mogą, albo się na lekcjach skupić w gimnazjum, jak patrzy na koleżankę z ławki obok i mu się widok z imprezy przypomina! Ech… Dobra, dalej, 20-30 lat (mój przedział wiekowy, nawiasem mówiąc). Tu mnie najbardziej wkurwia drechostwo, chociaż nie tylko. Moim zdaniem 20parę lat to wiek, kiedy naprawdę się powinno wziąć za siebie, postanowić coś, obrać jakiś kierunek w życiu i cel do którego się będzie dążyć..a przynajmniej wziąć się do jakiejś pracy! Bo nic mnie tak nie wkurwia w ludziach w tym wieku, jak ich nieróbstwo! Pomijam oczywiście tych, którzy się uczą – chwała im za to. Ale kurwa trolle włóczące się po osiedlach całymi dniami w za krótkich spodniach dresowych, białych skarpetkach i halówkach. Tępe chuje, co wy sobą reprezentujecie? Wydaje wam się, że jak najebiecie kogoś i zapierdolicie telefon to jesteście tacy zajebiści? Chuja prawda! Kiedyś zabraknie matki i ojca to się obsracie tak was życie po dupach skopie! I bardzo dobrze, może w końcu poznacie priorytety! Dobra, dalej, bo mi ciśnienie skacze… Teraz już bez kategorii wiekowych. Dużo rzeczy mnie wkurwia, ale chyba nic tak bardzo jak złodziejstwo! I to nie tylko złodziejstwo w sensie zajebywania rzeczy materialnych. Wkurwiają mnie wszyscy którzy pną się po trupach do celu! Pracodawcy, wykorzystujący biednych ludzi do cna! Jakieś śmieszne stawki godzinowe, omijanie przepisów, zatrudnianie na pół etatu, dofinansowania do szkoleń i inne chuje-muje! Wszystko do ich kieszeni bo ciągle mało Mało MAŁO! Na temat naszych polityków to się już nawet nie wypowiadam, bo to już chyba szczyt szczytów złodziejstwa! A żebyś Ty-zwykły człowieku dostał gdzieś jakieś godne stanowisko na państwowym? ZAPOMNIJ! Jak nie masz pleców to zapierdalaj jak Rumun – z całym szacunkiem dla Rumunów. Sami popaprańce w tym kraju żyją!!! Ludzie naprawdę interesujący się losem innych – oczywiście bezinteresownie! – to są JEDNOSTKI! Brak mi słów na opisanie tego gówna, chujni i dziadostwa jakie u nas panuje! Jak kogoś z podanych kategorii wiekowych niesłusznie obraziłem, to przepraszam, wińcie o to swoich współplemieńców. I co wy ludzie będziecie mi pieprzyć że w tym kraju to tacy ludzie, a w tym tacy. Zakończę swój wywód znanym przysłowiem w nieco zmienionej formie… Cudze ganicie, swojego nie znacie. Tak, Rodacy…
Komentarze do "Popaprani ludzie!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Witamy w rzeczywistoci !!! W czasach tolerancji i miłości, bezmózgowia i konformizmu !!! Ale oczywiście takie rzeczy to tylko w tej luce czasoprzestrzeni jaką jest Polska. Bo już w Rosji, Izraelu, Wielkiej Brytani są sami wspaniali ludzie, czy też istoty nadludzie w porównaniu do niegodziwego rodu Polaków. Ach, rodacy, a raczej Euromiłośnicy,(bo z TEJ Polski już popioły zostały) i tak Osama was zajebie !!!
00 -
Odpowiedz
Z wieloma rzeczami się zgodzę, praktycznie chyba ze wszystkim, ale z drugiej strony jak sobie to czytam to zawsze słyszę od znajomych albo właśnie gdzieś przeczytam, że ludzi wkurwiają te małolaty na nk z popierdolonymi zdjęciami… no cóż ja mam lepsze rzeczy do roboty niż wchodzenie na nk i oglądanie takich fotek >.< mnie się takie coś też nie podoba dlatego nie wchodzę i nie patrze ;p
00 -
Odpowiedz -
Odpowiedz
do ostatniego komentarza: a nie potrafisz samemu coś napisać, tylko musisz kopiować wypowiedzi innych dodając tylko jakieś drobne wtrącenia? 😉
00 -
Odpowiedz
Chujnia! Zgadzam się z Tobą… i podzielam wkurwienie 🙂
00 -
Odpowiedz
@up x 2
Tylko, że na moim blogu wyśmiewam takie użalanie, więc nie rozumiem po co miałbym pisać tekst w takim stylu? 😉 pozdro00
Skazany na samotność
2011-07-08 23:43Szlag może człowieka trafić gdy ma świadomość, że wszyscy jego znajomi mają kogoś, że najwięksi nawet wydawać by się mogło frajerzy mają swoje „drugie połówki”, a ja, facet który ma niemalże 20 lat nigdy nie miałem jakichkolwiek bliższych kontaktów z dziewczynami. Tak, jestem brzydki, a nawet gdybym był przystojny (a nie jestem) to jedyną szansą na bycie z kimś byłaby sytuacja w której jakaś dziewczyna by do mnie podeszła, bo ja sam jestem tak nieśmiały że rozpoczęcie rozmowy z nawet w miarę znaną mi dziewczyną jest dla mnie rzeczą niemożliwe. Drodzy psychologowie, jeśli chcecie zabłysnąć w środowisku naukowym to możecie odkryć i opisać nową fobię – fobię przed nawiązaniem kontaktów z dziewczynami – właśnie na moim przykładzie. Najgorsza jest świadomość tego, że do końca życia będzie się samotnym, bo przełamanie tej nieśmiałości nie jest dla mnie możliwe. Czytałem te wszystkie poradniki, po których to ludzie najbardziej nawet nieśmiali stawali się podrywaczami, i stwierdzić muszę że nic mi one nie dały, bo żeby je zastosować w praktyce trzeba się przełamać i podejść do dziewczyny. I tu wracam do punktu wyjścia. Obok tego wyroku dożywotniego na samotność dobijające jest obserwowanie ludzi o wiele ode mnie głupszych, nawet brzydszych, którzy kogoś mają. Na mnie żadna uwagi nie zwróci, a nawet jak zwróci, to ja będę tak onieśmielony, że wszystko schrzanię. Możecie pisać w komentarzach, że jestem frajer (wiem o tym), że powinienem się przełamać (też wiem, tyle że to niemożliwe), że nic nie stracę jak do jakiejś podejdę (też wiem, tyle że to dla mnie niemożliwe, jak ktoś jest chorobliwie nieśmiały, to może zrozumie), że mogę się upić, żeby się przełamać (w moim wypadku to nic nie daje). Pozostaje mi jedynie wyżalić się wam, drodzy chujowicze, bo nie mam nawet prawdziwego przyjaciela, któremu mógłbym o tym powiedzieć…
Komentarze do "Skazany na samotność"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A nie możesz iść na imprezę, gdzie są dziewczyny i się napić? po alkoholu z nieśmiałości nie pozostaje nic ;)…
pozdrawiam!00 -
Odpowiedz
Hmmm.. ciężka sprawa, ale wiesz mam radę.. pewnie wyda Ci się śmieszna ale może pomoże, podobnie ja Mi 😉 Pierwsza sprawa, nie przejmuj się tak tym.. rób swoje (wiem, że ciężko), musisz mieć swoje zasady ale powoli pracuj nad sobą, nie chodzi odrazu o jakieś wielki podrywy. Możesz zacząc od rozmów z tymi dziewczynami z którymi masz najlepszy kontakt (musisz takie mieć) .. Spróbuj np. kiedyś zadzwonić do takiej, i poprostu pogadać, poćwiczyć gadkę i bez żadnych tam podtekstów. Powoli zbliżają się cieplejsze dni, wakacje.. wyjedź gdzieś, najlepiej ze znajomymi jeśli takich masz. Może poczujesz się pewniej na 'obcych terenach’.. a i dziewczyny na wakacjach są śmielsze do nawiązywania kontaków. Zobaczysz uda Ci się.. nie szukaj na siłę, sama przyjdzie..
Życzę powodzenia 😉
03 -
Odpowiedz
No to trochę chujnia. Może dobrym rozwiązaniem byłby kumpel, który mógłby zapoznać Ciebie z jakąś laska. Mówisz,że jesteś brzydki. Z tym też się da coś zrobić. Możesz chodzić na siłownie, nabierzesz masy, wyrzeźbisz ciało. Po za tym zacznij się lepiej ubierać, są różne str gdzie możesz czerpać inspiracje. Zacznij o sobie bardziej dbać to dziewczyny zaczną na Ciebie zwracać uwagę;)
00 -
Odpowiedz
Chujowiczu istnieje terapia dla takich jak ty wszystkie poradniki czy książki opierają się na czymś co można wyrazić w dwóch słowach -> zmuś się. Spróbuj podejść do sprawy z innej perspektywy, masz świadomość że jeśli nic nie zrobisz zostaniesz sam na całe życie, przerażające prawda gwarantuję Ci że jest to gorsza opcja niż drwiny że zrobiłeś z siebie debila miliona kobiet. Także zmuś się, działa to na podobnej zasadzie, masz burdel w pokoju musisz posprzątać a masz lenia, czy od razu jesteś skazany na porażkę? NIE wystarczy że się zmusisz i masz porządek a na wieczór będziesz zadowolony i czerpał satysfakcje że coś zrobiłeś i to doda Ci sił. Nie bądź podatny na krytykę, nie ulegaj jej, jeśli jesteś wartościowym człowiekiem zakoduj sobie zasadę, nieuzasadniona krytyka w twoją stronę jest komplementem. Widzisz fajna laskę, w twojej głowie pojawia się milion myśli zmuś się i zagadaj, jeśli się nie uda do do następnej i tak w kółko do skutku. Ja tak zrobiłem, panicznie bałem się rozmawiać z dziewczynami, spodobała mi się jedna w piekarni, wróciłem do domu ubrałem ładnego ciucha i poszedłem pod pretekstem kupienia bułki, zagadałem zaprosiłem na kawkę jej odpowiedź brzmiała niestety mam chłopaka ale gdybym nie miała to może może i uśmiech…. Pomimo porażki byłem z siebie dumny, przełamałem pierwsze lody później miałem już z górki, zmuś się a zobaczysz jakie to przynosi efekty, pozdrawiam
01 -
Odpowiedz
Przywyknij. Wtedy zapomnisz. Jak zapomnisz o tym to nie będzie cię to gnębić. A jak wtedy będzie ci to „koło dupy” latało, to wydarzy się coś, i poznasz jakąś dziewoje 🙂
00 -
Odpowiedz
Najpierw odpowiedz sobie na pytanie, czy przyczyną jest strach czy brak pewności siebie. Jeśli to pierwsze… Cóż jedni boją się pająków a inni mają stracha przed zrobieniem z siebie idioty w oczach kogoś (czy lęk przed niepowodzeniem). Na strach nie ma lekarstwa oprócz walki z własnym sobą. Sam miałem taki problem, dziewczyna wyraźnie daje mi znaki zainteresowania mną a ja zarówno jak i ona czekaliśmy pierwszy krok z przeciwnej strony. Kiedy po 2 latach znowu doszło do podobnej sytuacji powiedziałem sobie: No kurwa, teraz to nie bedę cierpiał, nie zjebie tego kolejny raz. Zaprzyśięgłem sobie na honor i na Boga (obie wartości są dla mnie ważne w życiu, więc nie spojrzałbym sobie w oczy jak bym nie spełnił tej obietnicy ;-0 ), że do niej zagadam. No i następnego dnia mimo, że miałem wielką kluchę w gardle, serce waliło jak dzwon i nogi mi się same uginały ze strachu zrobiłem to. Co prawda na początku nie mogłem wydać z siebie nic oprócz „cześć” ale po 2 minutkach była już moja ;-p. Do dziś uważam, że to było największe ośiągniecie w moim zyciu, żeby zebrac w sobie tyle odwagi co wtedy (ale oczywiśnie nic dłuższego z tego nie wyszło ;-D ). A jeśli brak ci pewności siebie… To najlepszym sposobem na to jest akceptacja sibie. Jak to zrobic? Są różne sposoby, ja osobiście preferuje medytacje. Po zaakceptowaniu samego sibie i odczuciu ciepła płynącego z mojego własnego wnętrza juz nawet nie myśle o samotności. Sam sobie wystarczam. A jeśli mam mozliwość pobyć z kimś to jeszcze lepiej. Ale nie ogranicza mi to życia. Także, powodzenia chujowiczu w odchujowianiu własnego „ja”.
01 -
Odpowiedz
Dzięki Wam, drodzy chujowicze, za wszystkie Wasze porady, niemniej jednak stwierdzić muszę, że wszelka próba ich zastosowania (nieraz tego wszystkiego spróbowałem) rozbija się o twardą fizyczną rzeczywistość. Wystarczy, że spojrzę w lustro i uświadamiam sobie jak bardzo jestem chujowy i choćbym nie wiem jak do dziewczyny mówił to i tak chujnia z tego wyjdzie ze względu na mój wygląd…
00 -
Odpowiedz
Wiem co czujesz mimo, że jestem dziewczyną. Dla mnie nawet rozmowa z moim bratem (ciotecznym) jest straszna! normalnie boje się z nim gadać (sic!). A co dopiero z innymi facetami. Pamiętam kiedyś na jakiejś „imprezie” koleś mnie złapał za kolano to aż podskoczyłam ;D aż wstyd do dziś odczuwam. Moje koleżanki albo mają kogoś na stałe albo zmieniają często chłopaków a ja nigdy nikogo nie miałam i się na to nie zapowiada. I też jestem brzydka (a przynajmniej ja tak myślę)z czego można wywnioskować, że przez to m.in. jestem nieśmiała (chorobliwie). Ale może kiedyś spotkamy kogoś z kim rozmowy będą nam sprawiać przyjemność, zero stresu. ;D oby!!! Trzymaj się!!!
00 -
Odpowiedz
Przeżyłem to samo – było, minęło. Lekarstwem na tę nieśmiałość jest… miłość. Spotkałem dziewczynę, którą widywałem od dłuższego czasu na ulicy i w szkole, a że nadarzyła się okazja, żeby zagadać – tak zrobiłem. Do dziś nie żałuję, bo mimo, że dwuletni związek nie dotrwał szczęśliwego zakończenia, nauczyłem się, że kobiecy dotyk nie jest straszny, a jest błogosławieństwem 😉
~kfjotek00 -
Odpowiedz
Skoro jacyś frajerzy czy głupki są w związkach, to na jakim poziomie są TE dziewczyny, które się z nimi związały?
Przejdzie Ci, głowa do góry 🙂00 -
Odpowiedz
Drogi Chujowiczu – mówisz, że masz prawie 20 lat, więc wnioskuję, że masz zdaną maturę i zaczynasz studia, albo przynajmniej coś koło tego. Dla mnie największym czynnikiem, który powodował u mnie nieśmiałość było środowisko, no niestety przez praktycznie całe gimnazjum i liceum byłem uważany za 'nieuka’ nie robiącego nic oprócz gry w piłkę i słuchania muzyki. W gruncie rzeczy to była prawda, nie zaprzeczam. Ale co istotne: 3/4 mojej klasy było totalnie zjebane, zagłaskane pupilki nowobogackich rodziców, faworyzowani przez nauczycieli!!!!:/ Mam na myśli to, że wkuwali nikomu niepotrzebne pierdoły typu wiedza o NATO(po chuj to komuś w liceum) i zdobywali olimpiady – okej, fajnie, ale nauczyciele byli w nich zapatrzeni i ich faworyzowali a ja zawsze byłem traktowany jakbym był nikim. Akurat się tak złożyło, że byłem w takiej 'zdolnej’ klasie. I to spowodowało u mnie nieśmiałość na każdym polu. W końcu wszyscy przegięli pałę(wychowawczyni pozwalała np. słuchać mp3 na lekcjach tym 'czempionom’ – śrut) i zmieniłem szkołę w 3 klasie liceum, trochę za późno ale ok. W nowej szkole było trochę lepiej, z początku nie bardzo, ponieważ przez pierwsze miesiące byłem outsiderem, bo wcześniej chodziłem do katola(śrut, nigdy nie dawajcie tam swoich dzieci), ale przez większość roku było naprawdę świetnie. W końcu podświadomie chyba powiedziałem sobie 'A pieprzyć to, jestem człowiek – mam swoją wartość. Nawet jeżeli małą, to i tak jestem wartościowy’ no i od tamtej pory z biegiem lat nabrałem tej pewności siebie, w międzyczasie zacząłem studiować i się uczyć(co też mi pomaga), poznałem dziewczynę z którą jestem już 4 lata. To tyle 🙂 mam nadzieję, że może mój wpis da Ci coś do myślenia, jeżeli okaże się, że masz podobnie. Pozdrawiam Maciex
00 -
Odpowiedz
idź na dziwki, poruchaj ale ostro i to cie ośmieli, będzsiesztraktował dziewczyny jak gówno…ale staż jest ważny, pochodź przez jakiś czas 6 miesięcy, zawsze do różnej i ruchjaj ją do upadłego. Dziewczyny głównie są od tego, co się przejmujesz. (ja też jestem brzydki i nawet połacie mięcha na klacie i łapach mi nie pomogły bo mordę mam jakbym na niej drut prostował prosto mówiąc.)
00 -
Odpowiedz
Ze mną nie ma aż tak źle (choć może gorzej), ja umiem wyrwać laskę, ale co z tego jeśli najpierw tulimy się, a po 2 tygodniach jest „CHUJNIA”xD i tak za każdym razem, nie ma o czym gadać itp. potem tak sobie szukam dziewczyny i nic ;.
A co do alko to ja na przykład po alkoholu staję się poważny co bardzo mnie wkur***(Ogólnie też jestem poważny raczej). Potem inni widząc to mówią: polać mu jeszcze, za mało wypił. Potem i tak gówno to daje, no może tyle, że czasem uda im się mnie najebać do końca ;/.10
Za grosz zaufania do syna (do mnie)
2011-07-08 23:43Dzisiaj, po ciężkim dniu w szkole ucieszony, że jest tydzień wolnego postanowiłem wyjść do kolegi. Wyszedłem około 17 i tak się zagadaliśmy, że o 21 zjawiłem się w domu, trzeźwy na 100%, może trochę o zaczerwienionych spojówkach przez jebany wiatr, który wiał i porywał ze sobą kroplę z kałuż… I co słyszę? Teraz zacytuje ojca (ale to chyba nie jest mój ojciec bo mnie to chyba musieli w szpitalu podmienić):”Ty to jakiś podejrzany jesteś”… Ja wkurzony ironicznie odpowiedziałem „tak, wypiłem trzy browary marki tyskie i spaliłem grama trawki.” On na to „Nie pyskuj, zamknij gębę” i jeszcze później, że kupi tester na narkotyki…
Czemu on nie ma do mnie za grosz szacunku i zaufania.. Twierdzi, że top ja mam mieć szacunek do jego osoby, ale jak mieć szacunek do kogoś, kto na każdym kroku cię oczernia i stawia zawsze w czarnym świetle?? Rozumiem, niektórzy napiszą „martwi się o ciebie” ale do kurwy czemu zawsze stwierdza, że piłem albo ćpałem.. To że raz na miesiąc, czasem dwa razy czasem mniej, zdarzy mi się wypić te kilka browarów z kolegami i przyjść do domu lekko wstawiony nie świadczy o tym, że jak przychodzę o tej jebanej 21 to od razu jestem pijany…
Rzygać mi się chce jak na niego patrzę.. Za nic szacunku, zaufania i zainteresowania swoim synem.. Nie widzi moich problemów a jak widzi, to podchodzi do tego z takim żartem, że jeszcze bardziej mnie dobija…
Wiem rodziców się nie wybiera..
Ale wiem już jakim nie mogę być ojcem, tego mnie on przez całe 17 lat mojej jebanej egzystencji nauczył, to znaczy nie nauczył tylko pokazał, ze…
KONIEC…
Komentarze do "Za grosz zaufania do syna (do mnie)"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mam dokładnie to samo, jestem w twoim wieku! KURWA DOKŁADNIE TO SAMO! Trzymaj się ziomek. Pozdrawiam!
00 -
Odpowiedz
Tak, zainteresowania swojemu synowi nie okazuje wogóle… Rozumiem Cię, no ale nie przesadzaj. Gdyby nie był Tobą zainteresowany to byś skończył 17 lat temu na śmietniku. Rodzicie jak to rodzice. Wychowywali się w innych czasach, w innych warunkach. Nie oczekuj od nich, że będa tacy jak Ty byś chciał. Sam mam problem ze swoimi, ze względu na brak akceptacji co do moich przekonań i ciągłe zmuszanie mnie do aktywnego życia katolickiego, ale ich rozumiem i jednocześnie uważam że są zbyt tępi żeby porozmawiać ze mną poważnie o moich problemach. Bo od nich moge liczyć jedynie na wsparcie materialne. Jak sam napisałeś „Nie widzi moich problemów a jak widzi, to podchodzi do tego z takim żartem, że jeszcze bardziej mnie dobija”, wszyscy są inni i nikt Cię nie zrozumie w 100%. Jeśli nie miał sam takich problemów to ciężko będzie mu zrozumieć Twoje (być może i poważne). Jak będziesz miał własne dzieci to gwarantuje Ci, że się nie dogadacie w pewnych kwestiach co do wychowania. Spróbuj najnormalniej w świecie nie przyhcodzić do domu pod wpływem i zachowywać się chociaż neutralnie w stosunku do swojego starego, żeby się nie czepiał.
01 -
Odpowiedz
Też tak miałam :p Ale już mam, na całe szczęście, spokój ;D
10 -
Odpowiedz
A po co się irytować? Chce Cię podejrzewać, to niech podejrzewa. Lej na to. Skoro nie masz nic do ukrycia, to nie powinieneś się tak stresować.
~kfjotek00

(pozdrowienia z trójmiasta)
A ja Ci powiem to zależy. Każdy człowiek ma swoje spojrzenie na to jak jest. Są ludzie, którzy nie myslą nawet o 1/20 tego co napisałaś. Oni są szczęśliwi i im nie wmówisz, że są sami tak naprawde. Są ludzie, którzy dopasowują się do takiego stopnia, że ich te tematy nie obchodzą, po prostu. Bo nawet nie mają powodów zeby o tym myśleć.
I wiesz co jeszcze? Zazdroszczę im. Tak jak pewnie Ty zazdrościsz.
Bardzo dobrze napisany post, podziw i szacunek. Zgadzam się z tym co napisałaś bo pewnie jeszcze nie pokazano mi tego, że w życiu nie musi być tak popierdolenie. Czekam aż na mnie przyjdzie czas. A tymczasem pozdrowienia z N.G ;D
nie mam zdania na swój temat i mysle podobnie jak Ty, pozdrowienia również ze slaska 😉
http://www.lastfm.pl/user/ofensywnyrondel
Nie wiem, po co nam ten link do lastfm. :>