Zupa chińska wysypała mi się do oczu

„Kurwa jebana w pizdę mać!” – jak mówił w mojej rodzinie pewien subtelny humanista. Zaparzam sobie wodę na pyszną wieczorną zupkę, już mnę makaron, i tu – jeb! Torebka pęka i kluski wysypują się na podłogę. Łapię w locie co mogę, podnoszę ręce do góry i… z torby wraz z makaronem leci mi do oczu (także z pękniętej torebeczki) ostra zaprawa! No to najadłem się w chuj! I widzę ciemność!

26
42
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Zupa chińska wysypała mi się do oczu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. no to jest tylko zwykły pech, minie, przepłucz oczy wodą i po sprawie by było. Gorsze jest to że jesz takie rzeczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie umiesz jesc okiem? co jest do chuja

    0

    0
    Odpowiedz
  4. hahahaahahahahahahahahahaa

    0

    0
    Odpowiedz

Wszystko mnie boli

Patrzę na ludzi, próbuję dostrzec w nich jakiś pozytyw. Ale wciąż widzę bandę przesadnie wyperfumowanych kretynów, słuchających tandetnej muzyki składającej się z jednej zapętlonej w nieskończoność frazy, dla których całym sensem życia jest jutrzejsza impreza. Widzę modnych chłopaczków, dla których bardziej liczą się markowe szmaty, niż autentyczne wartości. Widzę „mężczyzn”, którzy zatracili męskość. Widzę wytapetowane panienki nakładające kilogramy kosmetyków, by „upiększyć” swoje parszywe mordy. Widzę „wyzwolone kobiety”, dla których wolność polega na niezmywaniu naczyń i puszczaniu się z każdym napotkanym. Widzę „chrześcijan”, którzy nawet nie próbują wierzyć w swojego boga. Widzę „ateistów”, którym przeszkadzają krzyże na ścianach. Widzę zboczeńców żądających „tolerancji”, a tak naprawdę gloryfikacji ich perwersji. Widzę media robiące ludziom wodę z mózgu. Widzę polityków, obżerających się kosztem tych, o których powinni dbać. Widzę śmierć i rozkład. Widzę samego siebie, słabego i beznadziejnego dekadenta. Chcesz poznać definicję chujni? Rozejrzyj się.

33
71
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Wszystko mnie boli"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O kurwa mać, sam bym lepiej tego nie ujął. Pięknie to przedstawiłeś, szkoda, że niewiele można zrobić…

    1

    0
    Odpowiedz
  3. sad but true.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. współczuję, idź płakać dalej, zamiast cieszyć się życiem

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Wiesz, doszedłem do tego samego kilka miesięcy temu. Ale wtedy wszystko wydaje nam się chujowe, więc (jakby nie patrzeć) dochodzimy do wniosku, że nasze życie jest chujowe. Dlatego teraz staram się przestać być cynikiem, bo to zabójstwo dla naszych drobnych przyjemności. Wiesz kiedy doszedłem do tego? 24.12.09 – gdy zacząłem snuć wnioski o tym, że Wigilijna atmosfera to fałsz i zakłamanie. Kurwa! Nie myśl w ten sposób o świecie, bo załamać się można. Lepiej brać życie takim jakim jest i nie zwracać uwagi na gówna…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. piękne… naprawde.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. czyli co?
    powtóka z „epoki końca wieku”?
    dajcie na luz i pełen chill.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kurwa, zajebiste w chuj. Z tym postem można by zamknąć ten portal bo doszliśmy do senda sprawy. Zajebisty kurwa post, ściśle i na temat !!! Ale jak napisał kolega z 4 komentarza, trzeba troche dać na luz 😉 bo nici z życia. Debilstwo totalne wokół ale to nie powód żebyś i Ty cierpiał z powodu kretynizmu innych. Do niedawna też się czułem tak jak Ty, ale w końcu odpuściłem. Przy życiu trzyma mnie miłość do dwóch rzeczy.To ona nie dawała mi sie zabić, więc postanowiłem żyć. Ale nie tak jak kiedyś, bo to nie było zycie tylko bagno. Dalej wiedze to co ty i walcze żeby było lepiej jak tylko mogę, ale, że tak powiem z pozytywnym nastawieniem. W sumie to nie wiem jak to napisać 😉 dopiero teraz, po najcięższym okresie mojego doczesnego życia i z lekkim nakierowaniem, ja żyję. Trzymaj śię kolego bo jesteś zajebisty !!! Takich jak Ty jest mało! Nie daj się zjeść przez panującą zaraze!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „współczuję, idź płakać dalej, zamiast cieszyć się życiem” – krótko i na temat, lepiej bym tego nie ujął. a do autora tematu, jest tak, jak jest, ale zamiast chrzanić pierdoły, weź się w garść i przyjmuj to, co pozytywnego daje Ci życie. drugiej szansy nie będzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie przejmuj się tym wszystkim bo nerwicy dostaniesz… Ja miałem chyba depresję kilka lat temu i wszystko wydawało mi się strasznie przygnębiające, że polsce jest syf, że media, że politycy, że nie ma za co wyżyć etc… moja najlepsza metoda to nie przejmowanie się, rób swoje i udowodnij sobie i innym, że przynajmniej Ciebie ta chujnia nie ogarnęła. Pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A wiesz co jest najbardziej w tym chujowego? Że cokolwiek byś z tym nie zrobił, nie da się tego zmienić. I to jest chujowe. A rozwiązanie? Skoro się nie da zmienić, to trzeba olać. Tylko ja z tym olewaniem mam problemy. I właśnie dlatego ciągle czuje się chujowo.
    Śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. takich jak ty jest naprawdę dużo. Twoje wynurzenia dają znać że masz z czymś problem, jakieś klopoty, praca ciężka, ludzie skurwysyny? Gdyby niczego ci nie brakowało nie pisałbyś o tym, nawet byś się nie zastanawiał. Taki mechanizm nasz niezwykły mózg.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pięknie !!!

    0

    0
    Odpowiedz

Lizanie w miejscach publicznych

Wkurza mnie jak idąc sobie normalnie ulicą widzę stojącą sobie parę, chociażby na przystanku i liżącą i/lub macającą się bez opamiętania na oczach wszystkich! Sorry ale może ja nie mam ochoty oglądać czegoś takiego??? Po co mi wiedzieć, że oni są w sobie tacy „zakochani”. Niech sobie okazują uczucia w domu, a nie w publicznym miejscu! A co dopiero mają powiedzieć starsze panie chodzące sobie na bazarek ;D

33
63
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Lizanie w miejscach publicznych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A co, zazdrościsz im?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Dokładnie masz rację. Nikt nie mówił żeby tego nie robili ale nie możnaby np. w parku tylko na przystanku gdzie pełno ludzi. Naprawdę niektórych to irytuje , np. tych co sa samotni. Troche pomyślunku nigdy nie zaszkodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. może po prostu trzeba ci baby/chłopa i stąd ta frustracja 😉 wyluzuj

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Nie powiem, też mnie to wkurwia. Nie, mam kobietę, ostatnio nawet nie jedną i nie chodzi o to, że zazdroszczę. Nie mam nic przeciwko miłego pocałunku w miejscu publicznym, ba – nawet jak widzę taką parę – od razu mam banan na ryju i mi się humor poprawia, że miłość jeszcze nie zgineła. Ale jeśli ślina im prawie kapie na beton, koleś trzyma jej ręke w spodniach albo perfidnie na dupie, to mi sie rzygać chce. Prostactwo pierdolone.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nie , nie zazdroszczę im! Ale oczywiście tak w necie jest że jak się coś neguje to że od razu zazdrość! Po prostu nie lubię patrzeć na coś takiego i tyle!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mnie to też przeszkadza, to brak szacunku do samych siebie, co muszą pokazać jacy to atrakcyjni są, że ktoś się połasił? Ja to wolę zostawić na sytuacje, kiedy nie ma wokół mnie ludzi bo to intymna sprawa. A takie na pokaz to najczęściej niewiele z miłością ma wspólnego. Ale to z wiekiem przychodzi, młodzi dojrzali nie są, im się wydaje, że to piękne, a to po prostu przykre.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. to mi wygląda na wyżalanie się nastoletniego paszteta który spędza pół życia przed kompem i nie może patrzeć na szczęście innych…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Lepiej patrzeć na liżąca się parę niż napierdalających się dresów, też sobie problem znalazłeś inaczej byś gadał jakby twoja kobieta zaczęła Cię na ulicy namiętnie całować, już kurwa widzę jak każesz jej przestać.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. „to mi wygląda na wyżalanie się nastoletniego paszteta który spędza pół życia przed kompem i nie może patrzeć na szczęście innych…” a ty mi wyglądasz na niezbyt rozwinięte umysłowo dziecko które nie rozumie że każdy może mieć własne zdanie… ale pewnie sam/a tak robisz i dlatego obrażasz innych… gratulacje!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wiesz co można zrobić? Usiądź obok takiej pary i zacznij wydawać chamskie dźwięki np. bekaj, pierdź, mlaskaj itp. Gwarantowane, że przestaną 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  12. to nie patrz

    0

    0
    Odpowiedz
  13. „a ty mi wyglądasz na niezbyt rozwinięte umysłowo dziecko które nie rozumie że każdy może mieć własne zdanie… ale pewnie sam/a tak robisz i dlatego obrażasz innych… gratulacje!”

    oczywiście możesz mieć swoje zdanie… możesz je nawet wyrazić tu i teraz, od tego jest chujnia, żeby mówić co Cię boli.
    Ale jakoś nikomu z ludzi którzy kiedykolwiek byli w udanym związku nie przeszkadza że ktoś pokazuje swoje uczucia publicznie. Przypadek? 😉

    Zyczę Ci… szczęścia. Serio. Bo jeśli chujnią jest dla Ciebie okazywanie miłości… to musisz być bardzo samotny/a
    pozdro…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie pierdolcie o zazdrosci. Samma jestem szczesliwie zakochana ale tak nie okazuje się uczuc (nie ten kocha co swą miłość głosi lecz ten co ją w sercu nosi) a poza tym – te liżące sie pary to najczęściej szesnastoletnie łebonie więc ten kto tu pisze o milości niech sie zamknie.

    0

    0
    Odpowiedz

Panie Boże ile jeszcze?!

Nic mi się nie udaje, moje życie to pasmo porażek. Zastanawiam się jakim cudem jeszcze żyję, bo w moim przypadku samobójstwo byłoby jak najbardziej wskazane. Lekarz lub farmaceuta wgłębiając się w całą srakę mojego istnienia na pewno by mi to zalecił. Nie wymagam wiele, cenię wolność innych dlatego do nikogo się nie wpierdalam z gorzkimi żalami związanymi z moją osobą. Mam tylko nadzieję, że niedługo się przekręcę, bo ile można znosić drwiny Najwyższego?!

24
47
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Panie Boże ile jeszcze?!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. najwyższego nie ma … przyzwyczaj się do egzystencjalnej samotności

    0

    0
    Odpowiedz
  3. przykro mi, ale nie ma żadnego „boga”
    po śmierci nic nie ma – nie warto

    0

    0
    Odpowiedz
  4. komentarze the best…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ta i wmawiajcie mu że nikogo nie ma. on się zali a nie pyta was czy Bóg istnieje czy nie 😛 a co do wpisu powiem tylko jedno : mam tak samo!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Bo dostrzegasz porażki, a Twój umysł nie zauważa drobnych sukcesów. Przebiegnij się do najbliższego sklepu. Jeśli wytrzymasz kondycyjnie będzie to oznaczało, że jesteś w tym dla niektórych dobry – nie każdy może nawet chodzić, nie każdy by dobiegł. Jest setka różnych zwycięstw, którymi nie zawracasz sobie głowy – jedynie dołować się umieją ludzie…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Większość ludzi na Ziemi chciało by być na twoim miejscu, zastanów się. Myślisz o chujowym życiu, przyciągasz je, i masz chujnie. Czasem człowiekowi trzeba upierdolić dwie nogi żeby zrozumiał jakim szczęściarzem jest że żyje. Ludzie którzy mieli szczęście spojrzeć śmierci w oczy zmieniają się nie do poznania w zaledwie chwile. Także przestań pierdolić, chociaż każdy ma chwile słabości ale tylko raz! Wyżal się i rusz dupsko.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kolego, wiesz, że jesteś na wspaniałej drodze do depresji? Radzę Ci się wziąść w garść bo przeżyjesz jeszcze coś o wiele gorszego niż to co miałeś do tej pory. Tak jak powiedział kolega z 5 komentarza, myślę, że wylbrzymiasz swojego pecha(ale nie przeczę, że jest wyjątkowo perfidny 😉 ).

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Trzeba dostrzegać sens i w sukcesach i w porażkach – okej, po wpisie widzę, że wierzysz w Boga i go szanujesz. W takim razie pomyśl sobie, że może porażką jest coś, co ma motywować do cięższej pracy, wysiłku, wiary, czegokolwiek? Ja osobiście widzę w takich rzeczach sens. Jak się nie uda – trudno, może inaczej da się rozwiązać dany problem…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. głupi? a co jest jak najwyższego nie ma? zresztą wolno ci tak sądzić. jak dal mnie wygodniej jest wierzyć, bo to pomaga w życiu.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To nie z Tobą jest coś nie tak, po prostu żyjesz w kraju cwaniaków i chamów, każdy tutaj rucha każdego. Moja diagnoza, wynoś się z tego bagna którym jest Polska zanim zamkną granice. Polecam piosenkę Farben Lehre pt Diabeł. znajdziesz ją na groovesharku.

    0

    0
    Odpowiedz

Trampki China Converse

Jak to możliwe, że można jeszcze kupić te chińskie trampki niby Converse? Czy to w ogóle legalne? Szczerze wątpię. Te szmaty rozwalają się po 2 tygodniach. Mój rekord to całkowicie oderwana podeszwa po 2 godzinach gry w piłkę :/

30
73
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Trampki China Converse"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A czego byś oczekiwał od trampków za dychę?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jak się kupuje u żółtków za grosze to się tak wychodzi. Zainwestuj to będziesz mieć.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To co Ty robiłeś tymi kończynami w trakcie tej gry?? ;d

    0

    0
    Odpowiedz
  5. a od kiedy do cholery gra się w Trampompegach w piłkę nożną ?! Od tego są korki i halówki !!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. kupiłeś trampki New Age.

    0

    0
    Odpowiedz

Pisanie mgr

Mój Boże… jak mi się nie chce. Od kilku miesięcy, w miarę wolnego czasu, a jest go bardzo niewiele, staram się pisać moją pracę mgr. Przedłużyłam termin obrony o pół roku, bo zawsze coś było ważniejsze. A to facet, który mnie i tak w chuja zrobił, a to rodzina, która miała problemy, albo moje pierdoły, które zapełniały wolny czas. Mam już ponad 50 str. i się zacięłam, po prostu pustka w głowie!!! Co 5 min. łażę do kuchni po herbatę (dziennie ok. 10), co 2 godz. przeglądam YouTube, albo pocztę, wyszukuję ludzi na gg do pogadania, albo piszę bezsensowne smsy 🙂 Mieszkanie już dawno nie było takie czyste… W tygodniu człowiek zapierdala po kilkanaście godzin dziennie za kasą, wieczorem jest się zjebanym na maxa więc zero możliwości wysiłku intelektualnego, a w weekendy żal dupę ściska, że słonko świeci, a ty musisz coś tam pisać. I tak nikt tego nie będzie czytał… A najlepsze jest w tym wszystkim to, że piszę nt. metod motywowania ludzi do pracy 😀 i bądź tu mądry!!! Śrut.

27
54
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Pisanie mgr"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. co prawda ja staram się teraz wziąć za pisanie pracy maturalnej z polskiego…ale tak samo – jest wiele bardziej ciekawych rzeczy do roboty. Pokój lśni, są uporządkowane szafy. A ja nie mogę tego ścierwa napisać. I tak ktoś będzie słuchał mojego wywodu przez 15 minut tylko, a później zapomni, że istnieję….to po co?
    Chujnia ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Żeby nie zdać matury ustnej z polskiego to naprawde trzeba tego chcieć.Napiszesz dwie strony i zdasz na luzie… maturą to tylko straszą.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Z pracą magisterską tak już jest. Miałem dokładnie to samo. Grunt to usiąść i zacząć pisać, nawet nieskładne zdania na początek. W każdym razie to był mój sposób. Finalnie się uporałem z pisaniem, ale było ciężko. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Łatwo jest zdać maturę z polskiego (ustną)…ale cholera, jak mi się nie chce :p

    0

    0
    Odpowiedz
  6. dla kogoś kto podchodzi do matury ustnej z polskiego to łatwa. Ja coś czuję ze zemdleję ze stresu i chuj wyjdzie z całej matury

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja też znam ten ból, ale mi się nie chciało, toczyłem wojne psychiczna, że sobą długo, to zaczynałem to przestawałem, w końcu się wziąłem i 2 miechy napisałem. Powodzenia (ale popierdolone to jest nie ma dwóch zdań:)

    0

    0
    Odpowiedz

  8. dla kogoś kto podchodzi do matury ustnej z polskiego to łatwa. Ja coś czuję ze zemdleję ze stresu i chuj wyjdzie z całej matury” sorry miało być podchodzi NA LUZIE…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. noooo chujniaaaa

    0

    0
    Odpowiedz

Kobiety są z wenus. Przyznaję

Nic oryginalnego. Zostawił mnie 4 miesiące temu po 2-letnim związku. Trudno, stało się. Mimo, że kochałam go jak cholera to przecież nie rzucę się pod tramwaj, trzeba jakoś żyć. Pozbierałam się i do przodu. Ogólnie wszystko by było ok gdyby nie jego chamskie odzywki po zerwaniu oraz to, że mimo wszystkich miłych kolegów którzy mogli by sprawić, że znowu byłabym szczęśliwa ja nadal mam tego dupka w głowie i sercu. Jestem kobietą okres nastoletni już dawno ma za sobą, ale uważam, że pod tym względem jest to czysta głupota z mojej strony. Skoro on nie szczędził mi złośliwości, a teraz milczy od ponad miesiąca, to czemu ja nie chce dać szansy komuś innemu ;/ Panowie z całym szacunkiem dla pań, ale muszę przyznać Wam rację… baby są dziwne… Dziękuję za uwagę, tyle. p.s wiecie czemu kobiety są z Wenus? Bo Wenus kręci się w kierunku przeciwnym niż pozostałe planety i słońce.

23
37
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Kobiety są z wenus. Przyznaję"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kobiety wcale nie są dziwne… to, że kobiety są inne od mężczyzn to nie powód, żeby nazywać je dziwnymi. Takie jest moje zdanie. Mam nadzieję, że Ci się wszystko ułoży Chujowiczko. Pozdrawiam Maciex

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Hahaha, serio z tą Wenus?? Nie wiedziałam, aż zaraz sprawdzę 🙂
    A tak na serio, to się nie nazywa „czysta głupota” tylko miłość 😛 Aczkolwiek miłość bywa głupia i ślepa…Daj sobie trochę czasu, nie łatwo jest się od kochać tak z dnia na dzień. 3m się!!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. A mówiłaś, że się z niego 'wychorowałaś’…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. kobiety są zajebiście dziwne. wiem, bo sama nią jestem ;p
    Faceci, słuchajcie. Jak Was kobita rzuci, to ona tak naprawdę chce, żebyście o nią walczyli ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zaryzykuj Olka

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Walczyli??? Czyli zrobili z siebie posłusznego pieska która zatańczy i zagra jak mu powiesz…??? Męszczyźni tez mają uczucia. Byle nie trafiali na takie ,,spryciary” jak Ty. To do 4 tego komenta. A co do posta głównego to widocznie trafiłaś nie na tego pisanego i tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Słońce się nie kręci

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Walczyli dobre!!! Koniec wypowiada osoba która chce zakończyć związek, a te wszystkie manipulacyjne gierki wsadźcie sobie w dupsko. Gdy facet walczy robi pierwszy krok pozwalając tym samym wejść babie na głowę, później to już same absurdy, paranoje a na deser koniec związku. Panowie nie walczcie jak baba mówi koniec odejdźcie, później sama będzie piszczeć z bólu a facet im bardziej męski tym większego kopa da na dowodzenia, może wtedy się nauczą nie robić nas w chuja, pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  10. walczcie, kurwa. to nie nasza wina, że jesteśmy nieogarnięte! Walczyli, nie robili z siebie pieska, tylko pokazali, że zależy, a nie.

    chuj. dziękuję, dobranoc.
    „męszczyźni” hehe :p

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ty, Walczarka. Może Ty niedowartościowana jesteś albo co…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Do walczarki :p Może o Ciebie nikt nie walczy i dlatego w Tobie taka zawiść.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ale gdzie tu widzicie zawiść? faktycznie, jestem niedowartościowana i nikt o mnie nie walczył, ale gdzie tu, do cholery jest zawiść?! 😀 pozdrawiam, Walczarka!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Przynajmniej masz poczucie humoru 😀 – jeden z krytykantów 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  15. i chyba o to chodzi. o poczucie humoru 😉 pozdrawiam – Walczarka (jej, mam nowe pseudo :D)

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A chuj wam w dupę tępe baby.Lubicie babskie,debilne gierki to zostańcie lesbijkami.Prawdziwy facet ma jaja i jest konkretny i tego samego oczekuje od baby-no może poza tymi owłosionymi jajami.

    0

    0
    Odpowiedz

Podsumowanie

Dziś uświadamiam sobie, że moje życie to jedna wielka CHUJNIA. Zapierdalam jak dziki osioł w modnym sklepie ze szmatami za zaledwie 1200zł, po 10h pracy dopada mnie w domu mój 3-letni bachorek z pytaniem czy mam chrupki zamiast „Cześć Mamo”. Od paru miesięcy nie układa mi się z facetem. W portfelu od jakiegoś czasu pustka choć do wypłaty daleko, zresztą chuj w tą kasę, bo i tak po opłaceniu wszystkiego zostaje 200zł. Mam na maksa rozpierdoloną głowę, odbijają się też młode lata tripowania/FLASH BACK/. Wszyscy dookoła się rozwijają tylko ja wiecznie stoję w miejscu. Jest szaro, smutno i bezpłciowo. Na ostatek wybiłam sobie wczoraj palca, a w szpitalu zepsuł się rentgen i muszę z opuchniętą łapą zapierdalać jutro do pracy. Rzygać mi się chcę…

32
49
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Podsumowanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś jedną z wielu beznadziejnie tępych lasek w naszym kraju,więc głowa do góry bo nie jesteś sama…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To trzeba było się zabezpieczać i nie zaciążyć, a nie teraz na „bachorka” narzekasz!!! Masakra!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. true, z tego co czytam to ten „bachorek” to może być twoja jedyna szansa na jakiekolwiek szczęście więc go tak nie lekceważ

    0

    0
    Odpowiedz
  5. samemu łatwiej na świecie, po co ci bachor, po co ci był mąż? No po co? pozbawiłaś się wielkiej części wolności i masz

    0

    0
    Odpowiedz

Przygodny sex

Sprawy mają się tak. Nie uprawiałam sexu od rozstania z moim ostatnim partnerem, czyli już ponad pół roku. Więc jakoś tak wyszło, że dałam się ponieść chwili i skończyłam imprezę ze znajomym w łóżku. I generalnie nie widziałabym w tym nic strasznego, gdyby to że: sex był raczej średni, znajomy jest Niemcem o 4 lata młodszym ode mnie, dodatkowo przyjaźni się z moimi sąsiadami, których bardzo lubię i nie chcę żeby o mnie źle myśleli. Ale to wszystko jest w sumie mało istotne. Najgorsza jest pęknięta guma ;/

35
60
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Przygodny sex"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No i dobrze. Jak się komuś kur*ić zachciewa to niech chociaż tego konsekwencje ponosi.Trzeba było pomyśleć o swojej opini gdy gość penetrował ci ci**…. I tyle,koniec.kropka.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. ciekawo co ty robisz jak masz ochotę hehehehe chuba ze jej nie masz?:-)

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Daj sobie spokój z tym komentarzem lamusie. Po tym, co tu wyczytałem, jestem pewien, że jesteś prawiczkiem, bądź dziewicą, nie znam płci. PIERDOL SIĘ OGÓŁEM i przestań pisać takie komentarze. A Tobie powiem szczerze, że miałem chyba 3 razy takie sytuacje w życiu, zawsze był jakiś stres i ciemne myśli, lecz po ok. 1miesiącu czasu to znika i zostają tylko wspomnienia z fajnej nocy, dasz sobie radę i nie przejmuj się;] Pozdrawiam Cię i pozdrawiam fanów mocnych wrażeń:)

    1

    0
    Odpowiedz
  5. A ja powiem że laski co lubią się skurwić są potrzebna do życia jak powietrze, zwłaszcza jak ktoś nie ma normalnej porządnej dziewczyny, pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A ja powiem, że osoby 1 i 4 są szowinistycznymi bałwanami. Jak facet się kurwi to jest zajebisty, ale jak laska raz się bzyknie to już jest dziwką?! Nic dziwnego, że w naszym kraju jest chujowo, skoro połowa z nas to głąby i debile!

    1

    1
    Odpowiedz
  7. Osoba nr 1 dobrze mówi – robisz coś, licz się z konsekwencjami. Na tym polega dorosłość. Cała reszta – bez komentarza.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Facet się kurwi to jest OK tak masz rację, samce się kurwią instynktownie gdyż mają większą potrzebę i jest to naturalne i udowodnione:) Poza tym jakby Panie miały takie same prawa jak Panowie to każdego wieczoru mogłyby by pół dyskoteki obskoczyć a to byłby koniec świata a facet? najwyżej parę w miesiącu, chyba że jest bardzo obrotny to może trochę więcej i gdzie tu była by sprawiedliwość? Także darujcie sobie, pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Czyli facet może sobie zaliczyć kilka w miesiącu, a kobieta nie może się przygodnie bzyknąć raz na kilka miesięcy?! Sorry, ale chyba ktoś tu jest opóźniony w rozwoju psychospołecznym. Potem wybrać się na wycieczkę po Europie Zachodniej i zobaczyć jak tam wygląda sprawa równouprawnienia sexualnego.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A się bzykajcie ile tam chcecie, ale żaden facet nie chciałby wiedzieć że jego laska gościła w sobie wiele przypadkowych kutasów w swojej karierze, pozdrawiam

    2

    0
    Odpowiedz
  11. I to działa w obie strony… kobieta też nie chciałaby wiedzieć, że kutas jej faceta gościł w wielu przypadkowych laskach.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. „było trzeba nogi razem trzymać…”

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Trzymaj sie zrobiłas to naco miałas ochote i jest ok

    1

    0
    Odpowiedz

Starzy sąsiedzi

Co mnie boli?! Bolą mnie sąsiedzi! Są zajebiście głośno! Nie, nie chodzi o głośne uprawianie seksu, o jakieś głośne imprezy, bo podejrzewam, że to już nie na ich wiek… Tak, kochani Chujowicze. Moi sąsiedzi podchodzą pod 70tkę i siada im już słuch. Być może jeszcze cierpią jeszcze na bezsenność, bo ,ja cię pierdolę, CODZIENNIE do godziny 02:00 słyszę głos Durczoka i innych chujów z telewizji! Zazwyczaj kładę się ok. 1:00 w nocy, więc jeszcze jakoś da się to zdzierżyć. Ale jeżeli mam ochotę położyć się normalnie spać przypuśćmy o 22:00 to mamy ciszę nocną i powinno być cicho!!! Ale nie, staruszkowie siedzą i słuchają Durczoka! Jeżeli im tak już się bardzo chce, niech sobie kupią słuchawki z długim kablem! Będą leżeć w śmierdzącym wyrze i oglądać „Kropkę nad i”. Chyba zatrudnię zajączka wielkanocnego, który w koszyczku im przyniesie 2 pary słuchawek i do tego przejścióweczkę, żeby oboje na raz mogli słuchać tej maszyny robiącej wodę z mózgu. Nie wiem co mam z nimi zrobić, bo osobą złośliwą nie jestem i nie będę policji wołała o za głośny telewizor. Po prostu mnie to wkurwia, bo nie mogę zasnąć i się wyspać. A jeszcze mieszkają centralnie nade mną i przez rury czy chuj wie przez co wszystko dokładnie przechodzi… no i śrut.

24
55
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Starzy sąsiedzi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jak będziesz stara, to będziesz wszystkich tak samo wkurwiać. dziękuję, dobranoc ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  3. W aptece kup stopery za 3 zł i nic nie bedziesz słyszeć, działają. Miałem ten sam problem bo ojciec napiedalał drzwami strasznie w nicy…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja też miałem taki sam problem ale poszedłem, pogadałem, później jeszcze raz i było ok. Fakt są starzy i trochę głupio bo, ale ja młody jestem i nie robię imprez, ani głośnego rypania w nocy, więc trzeba po prostu pogadać, ale nie tacy sa ludzie będą cierpieć i narzekać (mi pan powiedział, że jescze nikt mu uwagi odkąd 20 lat mieszka – tylko na klatce każdy mi się pytał czy też radio w nocy słyszę)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. stopery w uszach faktycznie pomagają,ale nie rozwiązałam kwestii:jak usłyszeć rano budzik?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. da rady, ja słyszałem taki zwykły z telefonu. stoperów używałem, bo w nocy w rurach strzelało 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Heh, mam podobnie z tym, że nie tv napierdala, a jakieś kuźwa heblowanie, sąsiad chyba nielegalnie warsztat prowadzi w mieszkaniu. Przypomina się scena z „Nic śmiesznego” jak sąsiad podjarany przychodzi powiadomić, że kupił nowe wiertła „Ale sobie powiercimy z kolegami” 😀 Po prostu debil.

    0

    0
    Odpowiedz