Judasz

Wiecie co mnie zastanawia, gdy patrzę na dzisiejsze katolickie społeczeństwo? Czy ci żarliwi katolicy, którzy co niedziela pędzą do kościoła i przystępują do komunii, rzeczywiście są zbawieni? Czy te zawistne, złowróżące somsiadowi Janusze i Grażyny, wiecznie obgadujące stare kurwy, mają zagwarantowany raj po śmierci? Czy to mistyczne „niebo” pełne jest takich ludzi, mając w pogardzie dobrych niewierzących?
Powiedzcie mi – czy człowiek pokroju mojego sąsiada, który aż do rozwodu tłukł swoją żonę, dopóki nie wyglądała jak rozkwaszony pomidor, ale co niedzielę błagał o przebaczenie i modlił się w kościółku jest zbłąkaną owieczką?
Czy mój znajomy, który wraz ze swoją całą konserwatywną rodziną gorliwie się modli, a po mszy kłamie, napierdala się po pijaku i ćpa też trafi do raju?
Kolejny przykład – moja dawna znajoma, która ciągle gadała o ssaniu kutasów i połykaniu spermy, a na każdej imprezie była bolcowana przez niewiadomo kogo. Legenda głosi, że wyjebała ją cała armia trojańska. Od jakiegoś czasu prowadzi katolickie spotkania i wieczorki z Biblią. Świat stanął na głowie. Oczywiście bolcowanie nie ma końca.
Przykłady z bliskiego otoczenia mógłbym podawać do jutra, ale myślę, że sami to dostrzegacie. To zakłamanie i obłudę. Czy jeżeli istnieje „niebo”, to idą tam tacy ludzie? A niewierzący usmażą się w ogniu piekielnym. Jeżeli tak miałoby to wyglądać, to pierdolę, wolę trafić do czeluści.

84
10
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Judasz"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I co jest zlego w bolcowaniu? Kobiety mają takie same prawa do seksu jak mężczyźni.

    9

    11
    Odpowiedz
  3. Te pytania wlasciwie nie maja racji bytu jesli jestes niewierzacy. Chodzi mi o to, ze sama jeszcze jakis czas temu je sobie zadawalam, ale dalam z tym spokoj. Rzygac mi sie chce, jak patrze na niektorych ludzi z mojego otoczenia, swietojebliwce pieprzone. Najgorzej sytuacja wyglada u mnie w pracy, baby to po prostu fanatyczki religijne, a tylko sie odwaz powiedziec co myslisz o obecnej wladzy, o prawie kobiet do legalnej aborcji, o zwiazkach lgbt to cie zjedza. Tak mnie to wkurza, ze wgl nie chodze do kosciola, jedynie przyjmuje ksiedza w domu. W dupie mam czy zostane zbawiona czy nie.

    12

    12
    Odpowiedz
  4. Ludzie zasłaniają swoje grzechy kosciolem. Pytalem sie wielu osob duchownych czy ktos kto nie chodzi do kosciola a jest dobry, jest altruista i malo grzeszy ma szanse trafic do nieba? Nie, bo kurwa nie chodzi do kosciola. A czy Janusz co nagminnie grzeszy ale sie wyspowiada i odbebni (lub nie) pokute trafi? TAK! Wnioski pozostawiam wam. Nic mnie tak nie wkurwia jak ta jebana dwulicowosc tych swiętoszków co zapierdalaja co chwila do kosciola a sa takimi kurwami jakich swiat nie widzial. Wkurwia mnie to ze swoja plugawą mordę wycierają panem Bogiem ktory jakby zstapil na ziemie to by nam kolejny potop zaserwował za te wszechobecne chamstwo, materializm i kurestwo. Pozdrawiam

    34

    2
    Odpowiedz
    1. Pozostaje się śmiać i pluć na frajerów. Kurwa jakim trzeba być tępym żeby wierzyć w to religijne pierdolenie w XXI wieku. Przecież w tych religiach się nic kurwa kupy nie trzyma ale większość ludzi to płytkie tępaki to nie ma się co dziwić.

      10

      1
      Odpowiedz
    2. Pozostaje się śmiać i pluć na frajerów. Kurwa jakim trzeba być debilem żeby wierzyć w to religijne pierdolenie. No ale większość ludzi to tępaki to nie ma się co dziwić. Można wierzyć w samego Boga czy inne siły nadprzyrodzone ale cała ta religijna otoczka to jakieś wymysły starożytnych spierdolin. Jedna teza nie pasuje do drugiej.

      7

      1
      Odpowiedz
    3. Jako Chrześcijanin będący Katolikiem jedynie na papierze odpowiadam:
      „Nie, bo kurwa nie chodzi do kosciola.” chodzenie do Kościoła nikogo nie zbawi. Zbawi natomiast oddanie życia Jezusowi i wiara w Niego. Sam powiedział „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.”

      „Nic mnie tak nie wkurwia jak ta jebana dwulicowosc” obłudni łatwo mieć nie będą. Ci ludzie są jak Faryzeusze z Ewangelii, na których ciągle naskakiwał Jezus. Z zewnątrz starają się być pobożni, ale wewnątrz jest zgnilizna. Proroctwo 2 Tm 3 opisuje, że w Czasach Ostatnich (w których żyjemy) będą tacy ludzie „Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń.”. Polecam zresztą przeczytać całe proroctwo z 2 Tm 3 bo świetnie opisuje współczesnych ludzi, o których można nawet tutaj na tej stronie nieraz przeczytać. Zresztą sami komentatorzy są jak tacy ludzie. Sam taki byłem i czasem nadal poniekąd jestem.

      „panem Bogiem ktory jakby zstapil na ziemie to by nam kolejny potop zaserwował za te wszechobecne chamstwo, materializm i kurestwo.” potopu nie będzie, ale grzesznicy nie odziedziczą Królestwa Niebieskiego. Bóg jest jednak cierpliwy i czeka aż się wszyscy nawrócą, ale patrząc na to co się wyprawia obecnie (jest tego tak dużo, że teraz nie będę tego opisywał w szczegółach) to nie ulega wątpliwości, że niedługo przyjdzie ponownie na ziemię Jezus. Wpierw jednak będzie syn zatracenia (który możliwe, że będzie udawał Jezusa). W Biblii jest mowa o tym „który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem.”. Wiecie, że tam w Izraelu ciągle kombinują jak odbudować tę właśnie świątynie? Ale na świętej górze stoją w drodze dwa meczety, Kopuła na Skale – Al Sakhra oraz Al – Aqsa. Zresztą to temat rzeka, ale kto może, niech jeszcze dzisiaj powie, że przeprasza za wszystko Jezusa i niech od teraz będzie Panem i Zbawicielem w jego życiu.

      Pozdrawiam was ludzie, bez hipokryzji i obłudy!

      8

      1
      Odpowiedz
      1. Klechy mówią, że trzeba chodzić do kościoła,
        bo inaczej nie zarobią na swoim religijnym biznesie.

        1

        0
        Odpowiedz
  5. Odpowiedź brzmi: nie sądzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja ide do piekła. Idziesz że mną? 🙂

    11

    2
    Odpowiedz
    1. W piekle jest cała śmietanka towarzyska z całego świata, filozofowie, naukowcy, politycy, generałowie, dyktatorzy, zdobywcy, artyści, itd., ze wszystkich epok, plus dużo gołych, pięknych i chętnych kobiet. Oczywiście jest gorąco, kocham upały.
      Zatem piszę się na wizytę w piekle. 🙂

      5

      1
      Odpowiedz
  7. bo religijny człowiek modli się w domu tak żeby nikt go nie widział a nie chodzi do kościoła i daje księdzu na tace żeby budował złote pałace, to co wyprawia kk od początku jego istnienia nie ma nic wspólnego z wiarą tylko z władzą, też mnie wkurwia to obłudnictwo katolików

    25

    0
    Odpowiedz
    1. „bo religijny człowiek modli się w domu tak żeby nikt go nie widział a nie chodzi do kościoła” z tą izdebką chodzi przede wszystkim o to by nie być obłudnym i na pokaz, jak Faryzeusze a nie o to, że można się modlić do Boga tylko w ten sposób. Co do Boga natomiast, on nie jest w ogóle religijny. Religia to nie jest Jego wymysł bo religia, także katolicka, tylko utrudnia kontakt z Bogiem.

      2

      0
      Odpowiedz
  8. O ile Marxa nie trawię miał on rację mówiąc, że religia to opium dla mas. Ludzie, nie miejcie złudzeń – watykan to mafia. Kler żeruje na ludzkiej naiwności i strachu sam popełniając najdziksze zbrodnie. Nie jestem jakimś wariatem, „prorokiem” czy coś. Ale wystarczy poczytać i włos się jeży na głowie.

    24

    1
    Odpowiedz
    1. Proste jak drut wystarczy zapoznać się z życiorysem bp. A. Hudala (ze szczególnym uwzględnieniem wczesnych lat powojennych) – na jego przykładzie świetnie widać jaki jest kościół. Zresztą czy to jeden Hudal, polski kler też ma się czym poszczycić.

      3

      1
      Odpowiedz
    2. Religia nie jest wytworem Boga. Faryzeusze byli religijni i możesz sobie przeczytać jak ich Jezus traktował w Ewangeliach. Co do KRK, to ma nie jedno za uszami.

      1

      0
      Odpowiedz
  9. Jak dla mnie twoja znajoma zdziała więcej dla KK niż nie jeden uczony teolog :). Przepraszam to płytkie ale sami przyznajcie, że skuteczne. Ostatecznie każdy chyba ma prawo powiedzieć, że zbłądził. Św Paweł apostoł 3 razy się zaparł a jest jedną z najważniejszych osób w panteonie sław :).

    4

    3
    Odpowiedz
  10. Ehh lepiej bym tego nie ujęła.Masz całkowita rację.

    6

    1
    Odpowiedz
  11. Nigdzie nie trafisz. Żyj swoim życiem.

    8

    2
    Odpowiedz
    1. Ludzie zmierzają donikąd.

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Prawdopodobnie ani jedni ani drudzy nie trafia do nieba. Przyjmowanie sakramentów oraz uczęszczanie na mszę swiete przez osoby, które nie postępują zgodnie z zasadami wiary, nie czyni ich osobami zbawionymi.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kurwa, jaki ty jesteś płytki-zainteresuj się religią chrześcijańską i znajdziesz odpowiedzi na swoje bólodupstwo, skoro sam masz zbyt miałką wiedzę, żeby rozwikłać ten problem.

    1

    3
    Odpowiedz
  14. Nie pitol tylko daj namiar na znajomą albo te wieczorki z Biblią!

    6

    1
    Odpowiedz
  15. Rozumiem Ciebie ale: pamiętajcie że po spowiedzi grzechy są przebaczone ale nie są odpokutowane. Więc rozumieta, pewnie trafia do nieba ale wcześniej ich tak wygrzeje w czysccu że będziecie sami im współczuć. A druga sprawa jest taka, że w kk nie zbawiasz się dobrymi uczynkami ale wiara w Jezusa Chrystusa, dobre uczynki były, jak sądzę, bardziej istotne w starym testamencie. Tzn. Teraz też są istotne ale istotniejsza jest miłość do JCH, który odkupił Nas. On daje Zbawienie, nie zbawicie się dobrymi uczynkami bez NIEGO.
    Rozumiem Was, że nie chce wam się patrzeć na ryje wspolparafian I niektórych księży, mi też nie, ale uwierzcie mnie ze nie wszyscy tacy są, można się zadawać z normalnymi.

    1

    1
    Odpowiedz
  16. Nic nie rozumiecie. Biblia jak najbardziej popiera zło i jej funkcjonariusze mają w niej uzasadnienie do takiego postępowania. Przykład: poparcie dla niewolnictwa (P 2:18-21; 1 Tm 6,1; Kol 3,22; Ef 6,5; Tyt 2:9-10).

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Kościół nie może „dać zbawienia”. Żaden, katolicki, prawosławny, protestancki. W całej tej religii chodzi o to żeby przyjąć łaskę zbawienia daną przez Boga tym samym uznać Jezusa za zbawiciela a nie o to żeby co niedziela zapierdalać do kościoła i żreć opłatki. Kościół powinien być po to żeby tłumaczyć Biblię i służyć wiernym (a jak jest wszyscy widzimy). Więc kościół nie jest potrzebny do zbawienia i nie może go zagwarantować.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A słyszałeś ewangelię o darmowym zbawieniu ? Tylko Ci którzy zawołają do Chrystusa zostaną zbawieni. Czyściec, spowiedź, sakramenty to wszystko wymysł kk żeby ściągać kasę. W Bibli nie ma nawet słowa ksiądz. Kk opiera się na tradycjì, katechiźmie (wymysł ludzki) i podobno jeszcze ewangelii. Kościół Biblijny (prawdziwy) opiera się tylko na słowie Bożym a zbawienie człowiek otrzymuje za wiarę a nie za uczynki.

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Chuja wiesz o religi a sie wypowiadasz spowiedz ma sens tylko wtedy jesli idzide w parze z zalem za grzechy i postanowieniem poprawy jakbys czytal biblie to wiedzialbys ze tacy obludnicy jakich tutaj opisujesz sa najnizej w hierarhi .

    1

    1
    Odpowiedz
  20. proponuje zacząc od księzy – bo tam największe żróło grzechu – pedofilia , chamstwo , obłuda , wyższość , pycha , obżarstwo i wiele innych poseminaryjnych uciech – zlikwidowac te kościoły , przedszkola porobić i spokój będzie . a druga sprawa to chrzty na chama – dzieciak nie świadom oblać mu łeb zimną woda i już kasa z rządu leci na pedofilski klub wzajemnej adoracji zwany kościołem katolickim – kto należy ten tępak z rozpędu po rodzicach . żenada.
    możesz wierzyć w spaghetti ,mało mnie to ,abyś był człowiekiem a nie dzikusem jak polacy.

    4

    3
    Odpowiedz
  21. Dziwna sprawa, opublikowano ten wpis „judasze „2018 02 09 godzina 13:05 a odpowiedzi sa o datach 2018 02 08 ,co wy nato? To ci chujnia.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. To chyba chodzi o to, że wpierw ta chujnia wisiała w poczekalni (masz link do niej po prawej stronie, na górze) czyli pojawiły się pod nią komentarze 8. lutego, ale chujnia została 9. zatwierdzona i przeniesiona na główną stronę.

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Data i godzina podawana jest zgodnie z momentem wyslania przez autora, poczekalnia niema tu nic wspulnego, zobacz jak jest opublikowany twoj wpis, napewno jest data i godzina wyslania tekstu do chujni.

        1

        0
        Odpowiedz
  22. Chłopie, twoje plucie na wierzących nic nie zmieni. Kościół katolicki będzie trwał wiecznie, a bramy piekielne go nie przemogą. Chyba mamy wolność wyznania, nie? Tak więc nie strzęp sobie języka na obelgi do katolików, bo pewnie sam w godzinę śmierci będziesz wołał księdza.

    0

    4
    Odpowiedz
    1. A po co mi ksiądz w godzinie śmierci? Żeby jeszcze rodzinę oskubał za pogrzeb „co łaska” i obrażał mnie po śmierci podczas mszy pogrzebowej? O nie nie nie – to już nie te czasy, a rola kościoła jako rządcy dusz kończy się DEFINITYWNIE. Te 2000 lat to nie jest żaden argument, bo świat przez ten czas poszedł jednak bardzo naprzód. I w ciągu tych 2000 lat był w większości ciemny – dopiero teraz, od jakiś 60 lat, ludzie nabierają rozumu.

      2

      0
      Odpowiedz

Ameby umysłowe

Razi mnie a wręcz irytuje kooptowanie, afirmowanie przez społeczeństwo ludzi niekompetentnych, niepracowitych, gówno wiedzących o świecie, próżniaczych. To przypadki które ja znam jeszcze z czasów liceum albo nawet w otoczeniu: lalunie (również stare baby z blokowisk a obnoszące się jak hollywoodzkie gwiazdki) zakochane w portalach społecznościowych, perfumach i dziwkarskich ciuchach, w celu złudnego samozadowolenia i poczucia spełnienia, gwiazdorstwa wrzucające do sieci sto tysięcy bezużytecznych zdjęć (również tych w pozie Sharon Stone na tle wyposażenia domowego, chcąc się pochwalić sąsiadom) i które jak przychodzi co do czego, to nie potrafią później pokazać na mapie Belgii, Egiptu czy nawet ustawić na komputerze miejsca zapisu jakiegoś pliku albo zresetować rutera – ale udawać, że jest się kimś więcej niż tylko Grażyną Janusza i kurą domową to już pierwsze. Miałem nawet taką ekstrawagancką nauczycielkę w gimnazjum (czasy naszej-klasy: ta sama historia, pozerskie zdjęcia ze skrzyżowanymi nogami w ciuchach damy dworu z jakiegoś dyskontu na tle szlacheckiej lampy i odpierdolonej kanapy, zasłonek czy innego gówna), która w reakcji na post kolegi z forum klasowego, że jest najgorszą nauczycielką, caps-lockiem mu zaczęła wygrażać że powiadomi odpowiednie służby jak tego nie odwoła. Tępe dzidy, które nic nie potrafią zrobić, a tylko żerują na utrzymaniu mężulków, do tego zachowują się jak małe, 5-letnie dzieci, bo ktoś ma czelność je skrytykować – jak odłączą kiedyś prąd i prostownica nie będzie działać to chyba popełnią samobójstwo, nie chcę myśleć jak takie jednostki sobie poradzą nie daj boże na wypadek chociażby wybuchu wojny czy jakiejś katastrofy, niedziałający internet to już chyba u nich wizyta u psychologa. Facebook traktują jak rekompensatę swojej małości (żeby nie było nie jestem aspołeczniakiem, sam mam i korzystam w razie potrzeby ale kurwa bez przesady). Przeraża mnie bardziej fakt, że tacy ludzie są często na stanowiskach wymagających jakichś kwalifikacji czy zaradności życiowej oprócz machania dupą i cyckami do aparatu tudzież pracodawcy żeby dał premię, jeszcze bardziej, że takie osoby chodzą na wybory i decydują o kształcie naszego ustroju! Takie przypadki są powszechne np. na zlotach KOD-u: panienka do kamery mówi, że nie wie o co chodzi, ale przyszła bo stronka miała tysiące lajków. Pytając o postulaty ci ludzie nie są w stanie nawet z siebie wydusić przeciwko czemu protestują i o co im chodzi, a tylko wzruszają ramionami. Inny przykład? Familiada, gdzie uczestnicy na pytanie o największe kraje udzielają odpowiedzi typu: Korea Północna, Anglia, albo jakie kraje powstały po rozpadzie ZSRR odpowiadają, że Polska. Dzidy wrzucające setki zdjęć swoich wysrańców (czyt. dzieci) to kolejna historia. Na chuj się one tym chwalą? Przecież i tak są stuprocentowymi przegrywami a udają że coś potrafią bo się np. pierdolą i robią dzieci.

55
8
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Ameby umysłowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ziomek jaki bol dupy

    1

    7
    Odpowiedz
  3. przywrócić ob. służbe wojskową i po w szkołach

    1

    3
    Odpowiedz
  4. Pewna znajoma pani dyrektorowa (żona dyrektora) wygłosiła niedawno taką kwestię: „Ja do Indii nie pojadę bo tam do tego NILU trupy wrzucają!”

    13

    0
    Odpowiedz
    1. To akurat bez sensu. Dlaczego dyrektor ma odpowiadać za głupotę (nieszkodliwa) swojej żony? Pojebało cię?

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Lepiej niż ty sobie poradzą

    1

    3
    Odpowiedz
  6. Życie jest smutne. Trzeba sie dowartościować tym co się ma. Dupą nie zaświece to może ładne dziecko pokaże

    1

    4
    Odpowiedz
  7. A co sie dziwisz ze sie ruchaja i rodza jak nic innego nie umieja!Łączą przyjemne z pozytecznym bo jak tepa dzida urodzi to ma kase i nie musi isc do roboty!Proste?proste.Myslisz ze skad sie biora ci nieudolni rodzice i ich niewychowane bachory.A bedzie jeszcze gorzej,bo niedlugo dziewczyny po 15lat zaczna rodzic zeby sie nie uczyc i miec na srajfona a huj z dzieciakiem.Brak słów.Swołocz i tyle.

    17

    2
    Odpowiedz
    1. No, twoja matka to pewnie płacze nie raz, że ma tak „wychowanego” bachora.

      0

      5
      Odpowiedz
  8. Jezu jaki bełkot.

    0

    3
    Odpowiedz
  9. polacy to jeden z bardziej tępych społecznie narodów świata . śmiało porównam bo po świecie jeżdze ,języki znam -a to podstawa aby wiedzieć co się dzieje – telewizji polskiej nie oglądam , bo to też tępy twór . wnioski są smutne – albo do szmaty albo do dupy – taką mamy wartość . nie zachwycajcie się ,że na zachodzie chcą naszych informatyków , lekarzy itp . oni i ch tam chcą bo to tania siła robocza – dotanie taki doktorek 4 tysie euro i myśli że jest bogiem , nie wie jednak że jego niemiecki kolega za takie pieniądze woli zasiłek , dlatego wzieli polaczka – NIE DLATEGO ŻE RELIGA
    na każdego polskiego intelektualistę bądź wynalazcę przypada minimum jeden w każdym innym kraju . Każdy ma swojego religę , marię curie , czy kopernika – nie zachwycać się tępy polski narodzie tylko do roboty i próbować myśleć ,może czaszka nie pęknie – chociaż to też korzyść dla społeczeństwa .

    pamiętaj – tylko 14 procent narodu ma wyższe wykształcenia – pamiętaj że to kaleki społeczne ,nic nie podniosa nie zbuduja ba nawet nie zniszczą – sa zabieraja tlen i beztrosko czekaja na śmierć . Reszta narodu to zwykłe mięso z prawem do głosowania ,więc czym sie przejmujesz , jak świnie chcą pisu maja pis jak chcą posu mają po – i tak w korycie pomyje .

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Dobrr e. Ja tez tak .Pracuje w syfie .. Z rednekami . Polacy chuja nieznajut ????

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jakie prawdziwe…

    1

    0
    Odpowiedz

Zakochałem się

Tytuł mojej chujni może nieco zmylić. Ludzie czytający to pomyślą – o czym ten koleś pisze, gdzie tutaj chujnia, gdzie powód do narzekań, powinien się cieszyć a nie biadolić. W takim razie zacznę od początku. Jestem 33 latkiem, singlem, typem samotnika, nie z wyboru ale raczej osobą trochę zapomnianą przez społeczeństwo. Mieszkam w małej miejscowości, wszyscy moi znajomi i przyjaciele pojechali w świat robić karierę, ja zostałem. Do niedawna pracowałem w malutkiej firmie więc możliwości poznania kogoś nowego były żadne. Od jakiegoś czasu mam nową pracę i od tego momentu rozpoczyna się moja chujnia. Do znalezienia nowej pracy zostałem niejako zmuszony ponieważ mój były pracodawca postanowił mnie zwolnić po 8 latach pracy. Teraz pracuję w dużej, międzynarodowej firmie, która zatrudnia setki osób na całym świecie i tam poznałem pewną dziewczynę. Początkowo nie zwracałem na nią wogóle uwagi, niepozorna dziewczyna niewyróżniająca się z tłumu, o przeciętnej urodzie. Po jakimś czasie zaczęła ze mną rozmawiać, potem flirtować, spędzaliśmy godziny na rozmowach a wieczorami i w weekendy dużo rozmawialiśmy za pomocą komunikatorów internetowych. Tak jak napisałem wcześniej to ona zaczęła, to ona wyszła z inicjatywą. Po jakimś czasie poprostu się zakochałem, myślę o niej dniami i nocami. Pomyślałem sobie – w końcu znalazłeś bratnią duszę, już nie będziesz samotnikiem, już nie będziesz wieczorami czuł się jak śmieć i przegryw. Przeżyłem szok kiedy po kilku miesiącach dowiedziałem się, że ona ma męża. Na palcu nigdy nie widziałem obrączki, nigdy nie byłem u niej w domu, spotykaliśmy się w kawiarniach, kinie lub na koncertach. Dzisiaj kiedy już wiem, że ona jest mężatką krew mnie zalewa. Ostatnio poznałem jej mężą ponieważ zaprosiła mnie do domu na swoje urodziny. Coś się we mnie gotuje kiedy widzę jak oni tulą się do siebie, całują, jak trzymają się za ręce. W tych momentach czasami wychodzę gdzieś indziej bo czasami czuję, że nie wytrzymam i coś zrobię. Pewnego dnia usłyszałem od niej tekst – spieprzyłam temat, wiem że nie powinnam ci tego robić ale rozumiesz dobrze, że mam męża. Nie wiem co mam teraz zrobić, nie potrafię się nawet na nią gniewać ponieważ moje uczucie trwa nadal. Jak spotykam ją w pracy czuję, że muszę z nią być, po pracy brakuje mi jej jak jasna cholera. Teraz moja chujnia jest jeszcze większa ponieważ ona postanowiła znaleźć mi dziewczynę, codziennie mam zaproszenia od jej koleżanek, zaczepki na Facebooku wydzwanianie ponieważ podała mój numer telefonu. Niektóre dziewczyny są bardzo miłe ale to nie zmienia tego, że nadal kocham tamtą. Co czynić w takiej sytuacji drodzy chujanie, zacząć pić, ćpać wąchać klej, co zrobić żeby o niej zapomnieć, żeby się odkochać?

45
12
Pokaż komentarze (36)

Komentarze do "Zakochałem się"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Właśnie takie są baby. Jestem jedną z nich, ale widzę te podłe zachowania. Flirciki, żarciki, koncerciki, niewinne całuski. A sucz jedna z drugą po pracy rzuca się mężulkowi na szyję i krzyczy, jak to się stęskniła. Dlatego nienawidzę kobiet. Jestem szczera, uczciwa, wierna. Nie ma miejsca na gierki itd. Na czyjejś krzywdzie nie można budować swojego szczęścia. Moim zdaniem, jeśli chcesz posłuchać koleżanki (również rocznik 1985), powinieneś natychmiast się odkochać w taki sposób – każde miłe wspomnienie odrzucać, wyobrażać sobie, że to babsko wtedy, kiedy się do Ciebie przymilało, wieczorem robiło loda mężowi i pewnie powtarzała, jak to go nie kocha. Pasuje Ci taki układ? Bycia wyłącznie odskocznią, zapchajdziurą? Nawet jeśli jej się spodobałeś, szanuj się, Chłopie! Odkochasz się bardzo szybko, nie masz 15 lat, myśl rozsądnie. Przelotny flirt, tak to potraktuj. Ona była zakłamana, nie Ty. Co do innych babek z jej polecenia ciężko mi doradzić. Jeśli mocno szukasz dziewczyny, może próbuj, ale jak znajdziesz jakąś, z którą to babsko Cię zeswatało, to będziesz znów o tamtej babie ciągle pamiętał… Mam takie przebiegłe koleżanki. Jakby mogły, to by się z 10 umawiały jednocześnie, a w domu kochane mamusie i żońcie. Zakłamane wstrętne sucze. Mnie traktują jak śmiecia, ale vice versa. W głębi serca gardzę nimi najmocniej, jak potrafię. Marzę o dniu, kiedy zmienię pracę i nie będę musiała na te podłe materialistki zapatrzone w swoje oszpachlowane fałszywe mordy patrzeć. Pracuję wyłącznie po to, żeby mieć za co wyjechać z moim Narzeczonym i odciąć się od tych POTWORÓW damskich.

    42

    3
    Odpowiedz
    1. Kobieta, która nienawidzi kobiet. Zdziwiłem się. 🙂

      7

      0
      Odpowiedz
      1. to tez patologia.

        1

        0
        Odpowiedz
  3. Przykre to bardzo, po prostu jedna, wielka chujnia. Oczywiście jeśli ona szuka Ci dziewczyny, nie zależy jej tak mocno na Tobie, jak Tobie na niej. Wiem,że teraz Cię dobijam, ale czas się otrząsnąć i dalej żyć (też mam 33 i czasami myślę, że nic mnie już nie spotka w życiu dobrego, a moje życie z góry jest skazane na niepowodzenie, ale ja jestem pogrążona w depresji więc się nie liczy ;)) Ty masz jeszcze szansę.
    Moja rada, zacznij jak najszybciej ją ignorować i zacznij żyć, wyjdź do ludzi, na pewno spotkasz kogoś, kto będzie Ciebie wart. Najgorzej jest siedzieć e domu i myśleć…..
    Pozdrawiam Anna Maria

    9

    0
    Odpowiedz
    1. „Anna Maria smutną ma twarz”

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Wesołowska, czy to Ty? W telewizji Cię widziałem, nieźle tym młotkiem majstrowałaś.

      4

      0
      Odpowiedz
    3. Anna Maria ? ciocia ? Bo jak W. To to Ty 🙂
      Ps. Zakochałem sie też w mężatce i szukam odpowiedzi co zrobic, na razie zadnych zblizen nie bylo, tylko taki moment, całus ktory bylby wiekszy gdyby nie telefon, pyta sie mnie czemu wczesniej sie nie pojawilem i mowi ze boi sie ze mna spotykac bo jestem dla Niej niebezpieczny w taki sposob ze mnie chce a nie chce zdradzic, jest bardzo uczciwa, dobra dziewczyna i z charakteru pasujemy do siebie, powinienem walczyc czy nie ? Bo postanowilem jak na razie wyjechac i dac jej spokoj, ale nie chce tego bardzo bo czuje ze powinna byc ze mna. Wszyscy z naszego otoczenia mowia ze jestesmy podobni do siebie…porozmawiam z nia i sadze ze jednak powalcz.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Jaraj blanty.

    Bunkrów nie będzie, ale też będzie zajebiście.

    6

    2
    Odpowiedz
  5. przeoraj jakąś kurwe albo wstąp do legii cudzoziemskiej (sprawdzone info)

    3

    4
    Odpowiedz
  6. To się nazywa friendzone ,a nie miłość.
    W sumie to Cię nawet nie zfriendzonowała tylko zabawiła się tobą i twoimi uczuciami. Ja bym się wkurwił bo nienawidzę manipulacji i ludzkich śmieci szukających lepszych opcji. Jeśli byłbyś z taką to by sobie flirtowała z typem za twoimi plecami, a może coś więcej. Chyba już wiesz co należy zrobić ,nie bądź gej-friendem/zabawką.

    13

    0
    Odpowiedz
  7. Zapomnieć? Jesteś przegrywa nawet jakbyś kogoś miał. Weź ją ruchaj, w końcu sama odejdzie od męża albo mąż od niej

    6

    1
    Odpowiedz
  8. Ale kochana, że ci jeszcze szuka dziewczyny 🙂 Szkoda, że zajęta. Porozmawiaj z nią szczerze i tyle.

    1

    6
    Odpowiedz
  9. Zacznij kręcić z którąś z jej koleżanek. Z tą która ci najlepiej pasuje. Jak są fajne i miłe to jak się z którąś bardziej poznasz i będziecie blisko to ci przejdzie stara miłość.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Usunąć FB.

    4

    0
    Odpowiedz
  11. Wyruchaj wszystkie jej koleżanki, a potem ją. Oto moja rada.

    32

    0
    Odpowiedz
    1. Albo ją niech wyrucha dobrze, a ona powie to swoim koleżanką i wtedy te koleżanki też będą chciały żeby je tak wyruchać.

      1

      0
      Odpowiedz
  12. Bardziej niż tobie, wspolczuje jej mężowi. Chyba ze to było za jego przyzwoleniem, różne ludzie maja zboczenia

    8

    0
    Odpowiedz
  13. Dopieściłeś jej ego że jeszcze może sobie innego owinąć wokół palca. Szuka Ci koleżanek żebyś jej jazdy przy meżu nie zrobił gdy zrozumiesz jak bardzo perfidnie bawiła się toba. Też tak robiłam

    10

    4
    Odpowiedz
    1. W gruncie rzeczy nie warto szukać kobiety w miejscu pracy. Zawsze, albo najczęściej wychodzi z tego jakaś jebana chujnia, mniejsza lub większa. Autor powinien obracać się między ludźmi, co przecież nie jest takie trudne, moźliwości jest przecież wiele, to jakąś miłą pannę napewno sobie namota. Ja mam 33 lata, poznalem wiele kobiet, młodszych i trochę starszych ode mnie. Ale nie żałuję, bo moje życie erotyczne nadal jest d0ść intensywne, a dziewczyny niejednej rzeczy mnie nauczyly. W większości przypadków kobiety po iluś tam latach w związku, pragną kontaktu z innym mężczyzną i uważają, zresztą słusznie, że im się coś od życia również należy, po latach wysiłku, wyrzecze
      ń, tych samych codziennych rytuałów, odbywania stosunków prawie zawsze w tej samej pozycji, rutyna dnia i lat niszczy w nich to co najlepsze. Niejedna kobieta, dziewczyna tylko dlatego jest w stanie funkcjonować w wyzej opisany sposób, bo ma swego drugiego mężczyznę, przy którym może być naprawdę sobą w każdej okoliczności, często wypłakać, wyżalić się, ponarzekać, wtedy o wiele latwiej znosić jej to codzienne jarzmo w domu ze swoim mężem, partnerem etc. Wiem ponadto, że niejeden facet tę sytuację mimo wszystko akceptuje, tym bardziej, że mężczyźni w wielu związkach mają też swoje oblubienice (poza swoim stalym związkiem), albo ulubione, od lat sprawdzone prostytutki, jeżeli inna opcja nie jest możliwa. W związkach, w których ludzie nie muszą się liczyć się z każdym groszem, zdarza się to dość często. Witold z Gdańska.

      0

      3
      Odpowiedz
  14. Odstrzel typa wyruchaj ją, jak psy się przypierdolą powiedz że jesteś ciapatym pedałem trans zjebem z downem i żydem to jeszcze cie przeprosza i laskę zrobią

    23

    1
    Odpowiedz
    1. HAHAHAAA musze se to zapisać do notatnika! Hahaha XD

      1

      0
      Odpowiedz
  15. Kino, kawiarnie, koncerty, czatowanie, a do tego wspólna praca i nigdy nawet nie zapytałeś – nawet między wierszami – czy kogoś ma? „Nie widziałem nigdy na palcu obrączki”… Ja pierdole Sherlocku, kończ waść, wstydu oszczędź.

    1

    2
    Odpowiedz
  16. Ja nieraz przeżyłem takie zakochanie. Jedyna rada to zabić tą miłość w własnym sercu, po czymś takim czuje się okropnie jak bym był w piekle, wizje demoniczne i te sprawy…
    Ale nie mam z tym problemu, tylko kurwa czemu zawsze się zakochuje w zamężnych młodych dupach, pierdolić to wszystko i chuj!

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Jesteś białym rycerzem z Wypizdowa Górnego, który nigdy nie miał do czynienia z kobietami, zgadłem? Przez całe życie marszczyłeś freda w samotności, aż w końcu dobry los się do ciebie uśmiechnął zmuszając cię do podjęcia pracy w innym miejscu. Ta dupeczka od razu wyczuła, że jesteś typem miłego faceta i tak jak ktoś wyżej to określił zapchajdziurą. Ty w niej zakochany, a ona litościwie szuka ci dziewczyny, co za bania lol. Weź się w garść człowieku, bo żal czytać takie historie.

    2

    1
    Odpowiedz
  18. …a mówiłem:marszcz freda albo załaduj tysiąc świń na tira ze sprzęgłem od Żuka!

    3

    0
    Odpowiedz
  19. zacznij pić,po roku zapomnisz,zmień pracę.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Chcesz by Ci przeszło i by ona dostała po dupie? Ruchaj jej koleżanki i nie tylko…
    Ja znam te zagrywki takich suczek. To, co czujesz to jest syndrom sztokholmski w wersji light. Ona Cię uwiodła i egoistycznie się zabawiła Twoimi uczuciami. A Twoje uczucia jedynie przesłaniają prawdę.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Ty baranie. Zakochałes się po rozmowach przez neta, w wieku 30+? Takie coś mogą odstawiac nastolatkowie. Ogarnij się. Jesteś po prostu słaby że żal patrzeć. Nie fizycznie ale psychicznie i jako facet. Od początku byłeś dla niej znajomym do gadania. Może później odstawiales sceny i zrobiło jej się ciebie żal więc niby chce ci pomóc znaleźć laske. Haha. I ty się na to zgodziłes? Ktoś musi powiedzieć ci prawdę bez zbędnego pierdolenia. Weź się za siebie. Naucz się czego chcą kobiety i im to daj. Chyba że chcesz być pizda samotna do końca życia. Podpowiadam gdzie zacząć: The System by doc. Love. Jak nie znasz angielskiego to się kurwa przy okazji naucz.

    5

    0
    Odpowiedz
  22. Jak to napisano wyżej-zruchaj wszystkie jej koleżanki. Jak się dowie to sama przyjdzie na ruchanie bo zrobi sie jej szkoda. W jej przypadku to bez anala nawet nie wypuszczaj. Obowiązkowo loda, w pisie i w grotę Nestle. Zobaczysz, że zostawi chłopa i będzie sie z Tobą cięła.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Możliwe że taki był plan od początku. Zwróć uwagę która koleżanka najczęściej do Ciebie pisze i Ciebie zaczepia. Są w zmowie huebuehue.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. O kurde, ale stulej – jakiego dawno tu nie widziałem. It’s stuleeeeej kolego… dałeś się wykorzystać jakiejś szmacie do podbudowy ego. Po tych wieczorkach z tobą szła się rżnąć na ostro ze swoim mężem we wszystkie otwory. Z przodu z tylu i on top. A ty mogłeś sobie co najwyżej zwalić pamięciówkę. Ja pierdolę… Idź czytaj książki i słuchaj audycji Marka Kotońskiego, może Ci to choć trochę pomoże, bo w tym wieku na ludzi już nie wyjdziesz.

    6

    0
    Odpowiedz
  25. W sumie to panna miała ochotę się puścić, ale jak zobaczyła takiego stuleja, to zostałeś tylko orbiterem, którym się zabawiła. Kurwa, pewnie jej nawet nie wymacałeś w tym kinie. P. S. I nie zakochałeś się – to tylko twoja stulejarska chuć i hormony. Czytaj Kotońskiego.

    5

    1
    Odpowiedz
  26. Ale cię w maliny wjebała, rany boskie, musisz sam to ogarnąć. Napisz do jej męża przynajmniej się zrewanżujesz (z anonimowego konta) 😉

    2

    0
    Odpowiedz
  27. Wszyscy ci radzą żebyś koleżanki wyruchał…..a ja bym męża dla odmiany wydupczył…

    7

    0
    Odpowiedz
  28. Miała ochotę na seks, na zdradę męża, dlatego o nim nic nie wspomniała.
    Jeśli kobieta ma tylko chęć na seks, facet pod żadnym pozorem nie może dać pokazać po sobie, że jest zakochany. Jeśli kobieta to zauważy nie będzie ani seksu ani miłości, po prostu chujnia do kwadratu. Tak jest w tym przypadku.
    Jeśli kobieta ma ochotę na związek nie można wtedy dać do zrozumienia, że chodzi nam tylko o seks.
    Trzeba odgadnąć o co chodzi kobiecie, seks czy związek. Inaczej źle sie to skończy. Problemem są tu kobiety, które gdy chcą tylko seksu to nie mówią tego wprost tylko aby nie wyjść na „szmaty” pozorują jakieś bliższe uczucie i jako w następstwie tego seks. „Szmaty” napisałem w cudzysłowiu, bo to durne społeczeństwo i kościół tak wymyśliły. Przez to jest tyle problemów.

    0

    0
    Odpowiedz

Komórkowa patologia

„Komórkowcy rozjebani, tylko przyjebać z bani” – „nawijał” znany raper z Poznania. Tekst ten cytuję wyjątkowo często w dzisiejszych czasach i niestety coraz częściej.

Dlaczego? Ano dlatego, że mamy czasy, kiedy przestała mnie dziwić np. sytuacja, że wsiadam do pojazdu naszego kochanego łódzkiego MPK i widzę parkę siedzącą na siedzeniach, na kolanach paniusi siedzi na oko roczne, albo 2-letnie dziecko, które dzierży w swoich rączkach co? Smartfona oczywiście i zaciesza młodą buzię do ekranu telefonu mamusi. Częsty ostatnio widok niestety. Rodzic nie umie uspokoić dzieciaka ani się nim zająć, to daje do rączek smartfona, by było spokojne. Szkoda, że słowo „smart” w nazwie „smartfon” nie odnosi się do inteligencji posiadaczki w tym przypadku i wielu innych. Mijam jakąś grupę przedszkolaków i co robią? Stoją i patrzą się w telefony. Już nawet nie grają, czy rozmawiają. Po prostu stoją i patrzą. Nawet nie siedzą, stoją. A dookoła ławki, bo w parku akcja się dzieje. Cholera – myślę sobie. Nawet nie wspomnę o gimnazjalistkach, licealistkach i tak dalej ze swoimi „fociami”, bo to już jest stare jak same smartfony (mimo, że nie są jakieś bardzo stare) i zbyt banalne, by o tym opowiadać. Aczkolwiek parę dni po otwarciu dworca w Łodzi byłem oszołomiony tym, ile osób robiło sobie „selfiacze” w tymże budynku. Okej, ładny kawał dworca, ale nie jest to lekka przesada? Wkurza też niesamowicie, jak się z kimś rozmawia, a interlokutor podczas rozmowy wyciąga komórkę i coś pisze. Po pięciu minutach powtarza akcję. I co kilka minut wyciąga telefon, by napisać, bądź odpisać. Patologię z telefonami doświadczyłem na robocie, gdzie to pracował i pracuje nadal chłopak, który na robotę przychodził z telefonem i tabletem z włączonym FB (jakby nie wystarczył mu sam telefon) i robi wszystko po to, by zajrzeć w telefon, bądź tablet i albo napisać coś, albo popatrzeć i odejść. A jak już pisze, to przestać nie może i wszyscy go opierdalają, kiedy przyłapią. Ten niewzruszony pracuje kilka minut i wraca do świata w komórce (bo jednak z tabletem łatwiej przyłapać, ale następnego dnia i tak wyciąga tablet i telefon). W jakim był stanie, kiedy kierownik kazał mu iść na inną halę, na której nie mógł mieć telefonu ani tableta? Robił tak szybko, byle wrócić do swojego sprzętu jak najszybciej. W jego oczach było zagubienie, a w głosie ogromne zdenerwowanie. Czemu towar nie przyjechał!? – krzyczał. Albo „Szybko, szybko!”. Ogólnie nagle zaczęło mu zależeć, by szybko uwinąć się z robotą. I to wszystko przez brak komórki przez jakieś pół godziny. Codziennie opieprzany przez innych, że zamiast się skupić na pracy, to się opierdziela z telefonem. Nie przeszkadza mu to i dalej „robi swoje”.

Można tak wymieniać i wymieniać. Nie rozumiem, co jest w tych telefonach, że ludziom tak odpierdala. Sam mam telefon i nie widzę w tym ekranie nic ciekawego poza tym, że mogę sobie pograć kilka minut. Facebooka nie mam. Instagrama też. Jedynie Twitter z tych społecznościowych, ale nie czuję potrzeby zaglądania tam co 10 minut na komórce. Przez telefon bardzo rzadko tam zaglądam i żyję. A jeśli już to tylko podczas posiedzenia na kibelku, a też rzadko, bo wolę, jak nie tylko ja z resztą, pomyśleć podczas „załatwiania spraw” w toalecie. W każdym razie nie rozumiem plagi zaglądania w telefon za wszelką cenę co kilka minut. Może jestem po prostu zbyt staroświecki. Jeśli tak to pozdrawiam pozostałych staroświeckich. Wierzę, że nie jestem jedyny, który nie zagląda w ekran telefonu, co chwilę. Pozdrowienia i szacunek.

54
4
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Komórkowa patologia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wolisz żeby bachor darł ryjca na cały regulator? Tak to chociaż cicho jest.

    3

    10
    Odpowiedz
    1. I powstaje kolejny bezmózg, który nauczy się mówić w wieku 8 lat.

      4

      0
      Odpowiedz
      1. Pomyliłeś się w wieku 18lat

        1

        0
        Odpowiedz
  3. Zajebista chujnia . Trafiłeś kolego w samo sedno sprawy.

    9

    1
    Odpowiedz
  4. Gdyby dziecko nie patrzylo w komorke to pisalbys o tym ze drze jape na caly autobus

    3

    8
    Odpowiedz
    1. ….niestety jopi się w komórkę i drze japę na cały autobus,bo kurwa w tej zjebanej komórce nic nie widzi(jebnęła bateria).

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Pierdolisz.
      U małego dziecka najprościej odwrócić uwagę… Tylko jak rodzić głupi, albo śmierdziel , to najprościej dać ruchome obrazki.
      To tak samo jak zabrać malucha do jakiegoś fastfooda i dawać mu g do jedzenia.

      1

      1
      Odpowiedz
  5. Ludzie to debile bez zainteresowan wiec gapią się wiecznie w te srajgowna ogladaja znajomych na facedupie lub innym gownie tylko po to zeby potem miec o czym gadac tudzież obrabiać dupy.Sam mam takich zombie znajomych,przychodza na browara ale nie pogadasz bo maja ryje w tel.Kiedys mnie to wkurwiało,teraz mowie ze albo to odlozy albo niech idzie w huj bo mam naprawde ciekawsze rzeczy do roboty niz ogladanie kolesia przyklejonego do tel ktory zamiast odpowiadać mruczy yyyychyyy jak niedojeb umyslowy.Nie przejmuj się autorze część z tych zombie sama sie wykonczy selekcja naturalna ot co!

    20

    0
    Odpowiedz
  6. Pokolenie „Z” to już jet w tym temacie totalnie zjebane. My z pokolenia „X” i starsi pamiętamy czasy sprzed internetu.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Na szmelc bachora z fonem.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Zamiast robić focie na dworcu fabrycznym powinni trafić do Mojego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Porobiliby sobie selfie jak ich ćwiczę nahajką albo bolcuję co fajniejsze wyrobnice. Kurwa, aż mnie ręka świerzbi jak czytam o takich patałachach… Jan Byczywąs.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Ten wasz ” mesio”sie zesral . Niechktos ruszy dupe. Wasz Bohater zesral sie . Reality .

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Gdyby był wechikuł czasu to polecam tym pojebom

    0

    0
    Odpowiedz

„Służba” zdrowia.

Dziś wypisali moją mame z nieoperacyjnym i nie rokującym na poprawe rakiem jelita grubego.To qrestwo sie odezwało po 2 latach i w 4 miesiące zrobiło taki postęp że leczyć sie już nie da bo to rak z przerzutami czyli już najgorszy.Diagnoza to hospicjum dzienne czyli umieranie w domu albo publiczne…….za które trzeba płacić 3000 na miesiąc bo nasz wspaniały NFZ nie finansuje takiej „błachostki” jak umieranie nierzadko w strasznych bólach w takich „luksusach” jakim jest polska wspaniała opieka medyczna. Pani doktor blond laska patrząc na mnie miała słitaśny pyszczek jakby opowiadała mi 500 odcinek „Na bagniskach” czy jak to badziewie sie nazywa. Pan ordynator mówiąc o chorobie mamy i odpowiadając na moje pytania takie miny jakby chciał powiedzieć ” a co mnie to obchodzi, leczyliśmy ale nie wyleczyliśmy. Trudno. Zdarza sie a przypadki chodzą po ludziach. Masz pecha a teraz wypad”. Ja sie pytam. Po jakiego……..mamie odciągali 30 lat z wypłaty i 28 lat z emerytury składki na to dziadostwo jakim jest NFZ a wcześniej NFOZ(chyba). Dajcie kase a ja sam sobie wszystko załatwie. Po co płacić składki jak i tak za wszystko trzeba sobie zapłacić? Jak można pacjentke, która już nawet nie chodzi, ma stomie oraz zaniki pamięci takie że nawet nie wie gdzie jest czy powtarza jedno i to samo w kółko, nie rozpoznaje rzeczy przywieźć komuś do domu i zostawić? Przecież opieka nad taką osobą to 24 h gdzie trzeba specjalnego sprzętu, fachowości, itp.Tutaj jakiś losowy lekarz przyjdzie raz w tygodniu a pielęgniarka dwa razy w tygodniu na dwie godziny.Mogliby przychodzić codziennie ale musze oczywiście zapłacić.Wtedy „da rady”.Tak wygląda „opieka” w tym kraju. Do tego dochodzi fakt patrzenia na pogarszający sie stan bliskiej osoby, patrzenia na cierpienia, na to jak twoja kochana osoba raptem ciebie przestaje poznawać i zrywać pampersy czy mazać fekaliami po ścianach? Bo i tak może być. Zaczyna sie od nierozpoznawania przedmiotów czy miejsca gdzie sie przebywa do skrajnych zachowań. Ja nie wiem jak ja to zniose. Już 4 dni nie spałem i nic prawie nie jadłem. Nie wiem jak to przeżyje. Jestem jedynakiem i nikt mi nie pomoże.Jak jest jakaś rodzina w domu to siebie wspierają i łatwiej to znieść choć to i tak niezmiernie trudne. Koleżanki mamy podtrzymują mnie na duchu ale nie będą ze mną całą dobe, brat mamy a mój wujek sam chory inna rodzina daleko, dalsza nie utrzymuje kontaktów a przecież trzeba wyjść z domu, iść do pracy czy po zakupy. I skąd ja wtedy wiem że nieświadoma mama nie spadnie z łóżka i nie złamie czegoś bo jeszcze jest zaawansowana osteoporoza. Tak naprawde nasza instytucja zwana „służbą” zdrowia to kpina z ludzi płacących składki na NFZ, pacjentów, rodzin chorych. Ponadto wchodząc na SOR czy do szpitala lub na oddział pierwsze co widzisz to buziunie nafochanych panienek ęą, drugie to zakapiorskie gęby tzw. ratowników medycznych, którzy wyglądają jak kibole i takie mają słownictwo a na końcu chamskich prostackich doktorków lub „doktorki” traktujących ciebie człowieku jak jakieś zło konieczne i patrzące jakby tu wysłać chorego do innego doktorka na inny oddział lub ze skierowaniem do tzw. specjalisty u którego na 10 minutową wizyte trzeba czekać minimum 3 miesiące .To jeszcze nie koniec C.d.n.

64
3
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "„Służba” zdrowia."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurde bogaci ludzie też umierają na raka mimo pieniędzy i dobrej opieki np. Steven Jobs. Ogarnij się że, nie ma na to leku

    3

    17
    Odpowiedz
    1. Tu nie chodzi kurwa o lek, ty jebany debilu. Tu chodzi o warunki, w jakich ma umierać i o to, że jej rodzina musi za to PŁACIĆ!!!

      3

      0
      Odpowiedz
    2. On umarł bo używał alternatywnych lekarzy.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Umierają ale mają godną opiekę bo mają kasę. Współczuję bardzo.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. ode mnie masz łapkę w górę, świetnie opisałeś tą żałosną służbę zdrowia. Na co idą nasze pieniądze ze składek to ja nie wiem. Bardzo ciężki czas przed Tobą, ale dasz rade, musisz. Dużo siły dla Mamy i Ciebie w tej trudnej sytuacji !

    16

    1
    Odpowiedz
  4. SŁUŻBA zdrowia. SŁUŻBA CZYLI SŁÙŻENIE czyli kurwa łaski nie robią bo nie dosyć że mają SŁUŻYĆ to jeszcze dostają za to kasę. A nawet w większości w chuj kasy !!!

    5

    3
    Odpowiedz
    1. Jak to służyć? Nie ma już dawno – od 1989 r. żadnej służby zdrowia. A wy to w kółko powtarzacie. Jest system ochrony zdrowia. A na lekarza trzeba uczyć się długo, za ciężki hajs, żeby zarabiać ciężki hajs, a nie służyć. Sa pewne standardy zawodowe, ale nie ma żadnej służby. Służbę będziesz mieć jak se ukrainkę wynajmiesz.

      3

      1
      Odpowiedz
  5. W tym zjebanym kraju nienormalne jest wszystko.
    Spierdalać stąd jak najdalej.

    15

    2
    Odpowiedz
  6. Takie życie. Nie ma kasy na leczenie ludzi i nigdy nie będzie wystarczająco. Pieniędzy ze składek twojej mamy starczyloby może na rok hospicjum, nie licząc całego leczenia które już przeszła. A ktoś za to musi płacić. Więc nie ma za darmo bo wtedy nie starczy nawet na waciki na sali operacyjnej. Leczenie ludzi wyleczalnych jest takie takiej sytuacji priorytetem a nie przedłużanie agonii umierającym jakkolwiek brutalnie to zabrzmi. A pana lekarza naprawdę średnio emocjonuje kolejny nieuleczalny przypadek. On ma takich setki. Jakby miał je brać do serca to by 1)nie był w stanie się skupić na leczeniu 2)powiesiłby się po miesiącu. Btw na całym świecie jest z opieką medyczną wręcz jeszcze gorzej, tylko Niemcy, Szwecja itp mają lepiej.

    9

    3
    Odpowiedz
  7. To dlatego, że ten mafijny, bezduszny (szatański) system nie jest tu po to, aby obywatelom służyć. Jest on po to, aby firmy farmaceutyczne mogły sprzedać swój produkt, lekarze mieli pracę a karuzela się kręciła. Dlatego ja, jeżeli kiedykolwiek nie daj Boże przyjdzie mi zachorować powiem im tak: Umrzeć i tak umrę, z tą różnicą że na mnie nie zarobicie. Takiego wała!

    8

    1
    Odpowiedz
  8. Z jakiego miasta jesteś?Czy jest tam hospicjum?

    1

    1
    Odpowiedz
  9. Dobra dobra spierdalaj

    0

    14
    Odpowiedz
  10. Współczuję Ci. Cała ta polska „służba zdrowia” to jeden wielki za przeproszeniem burdel. Im tylko zależy żeby wziąć kasę i pozbyć się jak najszybciej pacjenta i wrócić do picia kawki. Skurwiele!

    10

    1
    Odpowiedz
  11. Wynajem opiekunki medycznej na 8 h dziennie to koszt najnizszej krajowej. Jak Cie nie stac to zapisz mame do domu pomocy spolecznej. Tez tam takich chorych przujmuja. Hospicja darmowe tez sa. Szukaj w innych miastach.

    2

    5
    Odpowiedz
  12. 100/100 kolego, tylko kasy im ciągle mało. Na protesty czas mają a robić nie ma komu, chyba że prywatnie. Gardzę nimi.

    6

    1
    Odpowiedz
  13. Głosuj na Korwina!

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Bo tu jest polska.Placisz przez cale zycie huj wie po co bo i tak pozniej czekasz sto lat w kolejce lub musisz isc prywatnie i tez bulic.Nfz to dno.Pieniadze rozplywaja sie w powietrzu a czlowiek jest bezsilny i musi sie meczyc.Nawet zwierzeta maja kurwa lepiej bo mozna je uspic i nie musza cierpiec!

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Lepiej by było odkładać oszczędności i potem leczyć się prywatnie.

      1

      0
      Odpowiedz
  15. Zaraz jak to leciało…”gdyby nie państwowa służba zdrowia ludzie umieraliby na ulicach”
    HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Serdecznie ci współczuje z powodu stanu zdrowia twojej ukochanej mamy. Wierzę, że dasz sobie radę w tej skrajnie trudnej sytuacji. Postaraj się trzymać”pion” – nie zarywaj nocy, rób co do ciebie należy i nie daj się. Jestem z tobą myślami.

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Bardzo mi Ciebie i Mamy Twojej żal, modlę się za Was. Moja Mama zmarła 15 lat temu na raka jajnika, też lekarze mieli nas w głębokiej dupie, to jest dramat!!! Tak bym chciała Ci pomóc, ale nie umiem. Znajdź może Mamie jakiś dom opieki społ i odwiedzaj Ją tam, ale pewnie nie chcesz Jej oddać, ale to dla Jej dobra. Chciałabym Cię przytulić, powiedzieć, że będzie dobrze. Może napisz do Sprawy dla reportera czy coś takiego? Załóż zrzutkę gdzieś w sieci, ludzie pewnie pomogą!

    1

    0
    Odpowiedz
  18. To ile Twoja mama ma lat skoro pracowala 30 lat, a od 28 ma emeryturę? 80? A ty ile masz lat? 60? Cos tu nie gra.

    1

    0
    Odpowiedz

Polskie egzaminy na prawo jazdy

W tym kraju prawie na każdym kroku cię okradną i uprzykrzą życie. Nawet na ezgaminach na prawo jazdy. Ile to musiałem przejść męczarni, aby zdobyć ten dokument. Jazda jak się umie jeździć to nawet fajna jest. Można se pojeździć z instruktorem i pogadać, o ile jest spoko. Ale teoria to istna masakra umysłowa. Specjalnie kurwy jedne tak robią by mogli więcej zarobić. Bo im trudniejsze tym trudniej zdać i często trzeba powtarzać.
Za PRL-u to były wspaniałe egzaminy, wiem to z opowiadań. A teraz?! Tylko liczy się zarobek.

Mam nadzieję, że pan Korwin Mikke dojdzie do władzy i skończy się te „trzepanie” hajsu.

35
6
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Polskie egzaminy na prawo jazdy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja jebix…
    Historie o strasznych egzaminach i egzaminatorach to bajki wymyślone przez ludzi którzy nie zdali żeby był mniejszy wstyd. Po egzaminie chuja potrafisz jeździć więc mi tu nie pierdol, każdy kto ma prawko powinien obudzony w środku nocy odpowiedzieć na dowolne pytanie. Żeby się nie pozabijać trzeba być pewnym w 100 procentach. Nie ma że boli ,na początku trudno to ogarnąć,ale nie ma co psioczyć. Trzeba wiedzieć. Ostatnia sprawa, z korwinem to mi matole nie wyjeżdżaj, kurwa co on pierdoli o zapinaniu pasów to ja dziękuje. Jak uderzysz w gościa który wyleci bez pasów i zrobi sobie kuku to kto będzie płacił za organy,operacje, rehabilitacje i rentę. Tyle w temacie.

    3

    15
    Odpowiedz
    1. Czyli jesteś lewakiem bo nie lubisz Korwina?

      3

      1
      Odpowiedz
    2. Autor chujni.

      Ty normalny jesteś?! Ja w nikogo nie uderzę, bo jeżdżę bezpiecznie tzn. nigdy nie po pijanemu i rzadko przekraczam dozwoloną prędkość.

      0

      2
      Odpowiedz
  3. Przecież teoria jest banalnie prosta, tylko trzeba czytać ze zrozumieniem a nie klepać na blachę.

    10

    2
    Odpowiedz
  4. mój stary za prl zrobił prawko za free w wojsku na osobówke i ciężarówke, był przydzielony do transportu, teraz co się w polsce wyprawia to jakas pierdolona patologia, złodziejskie wordy

    17

    0
    Odpowiedz
  5. Chlopie za prl?? 10 lat temu zdawałam prawko i pytania nie były tak zryte jak teraz.

    8

    1
    Odpowiedz
  6. Jesteś pizda. Ja zdałem za pierwszym.

    1

    15
    Odpowiedz
    1. Potnij się mydłem w płynie a nie obrażasz innych i się chwalisz że jesteś lepszy!

      Kij ci w oko!!!

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Idź się powieś bo takich ludzi jak ty mam już dość.

      0

      0
      Odpowiedz
    3. Jak ci dam pizdę, to ty ruski miesiąc mnie popamiętasz! Być może jesteś inteligenty, ale tylko z wiedzą. Zużyte kondomy są mądrzejsze niż ty z zachowaniem.

      Nie pozdrawiam.

      1

      0
      Odpowiedz
  7. Ja zdałem rok temu za pierwszym razem teorię i było dość łatwo. Inna sprawa, że przeczytałem sobie na luzie podręcznik co dostałem w szkole prawa jazdy i tłukłem aktualną bazę pytań w programie, więc poznałem każde pytanie.Na samym egzaminie trafiły mi się pytania ok.
    Kiedyś faktycznie po wielkiej aktualizacji pytań było sporo głupich np. o wymiary tablicy rejestracyjnej.
    Teraz myślę, że większość jest ok co do poruszanych zagadnień.
    Jednak tak łatwo by nie było w Polsce zdać tego badziewia.
    Każde pytanie chociaż pozornie podobne jest sformułowane w inny złośliwy sposób albo tak, żebyś coś przeoczył. Wystarczy bardzo uważnie czytać co jest napisane, ale jeśli ktoś faktycznie jest poddenerowowany wpada w takie pułapki bez trudu i uwala.
    Jest też kilka filmików naprawdę złośliwych, a na teście nie ma możliwości puszczenia ich jeszcze raz, np. bardzo chaotyczne skrzyżowanie w jakiejś mieścinie i do tego dziwny znak (wskazujący nieprawdziwy przebieg skrzyżowania, bo w żadnym wypadku droga nie idzie prosto) i parę innych nagrań, gdzie jest chujnia z grzybnią.
    Ale i tak większość osób, które znam zazwyczaj zdaje teorię za pierwszym, góra drugim razem. Wystarczy „wkuć” pytania, co jest chore, ale co zrobisz? Właściwie WORD nie ma żadnego pola do manewru, gdy znasz odpowiedź na każde pytanie.
    Za to praktyka to już inna bajka. Złośliwe celowe hamowanie i uwalanie, specjalne wprowadzanie kursanta w bardzo trudne sytuacje, w które normalnie kierowca by po prostu się nie bawił albo do nich nie dopuszczał (np. ja musiałem wyjechać z parkingu w lewo, czyli ustąpić wszystkim na jezdni, gdzie byłem na bardzo ruchliwej ulicy miejskiej, a przecież mogłem pojechać w prawo i zawrócić na spokojnie w bardzo bliskim miejscu, gdzie musiałbym tylko ustąpić pojazdom nadjeżdzającym z przeciwka) albo kazanie mi zatrzymać się w miejscu, gdzie później musiałem włączyć się do ruchu w bardzo ruchliwej ulicy. Do tego złośliwość i chamstwo, jakby łaskę robili, że cię wielmożnie egzaminują. W międzyczasie uważnie gapienie się na prędkościomierz, co by cię złapać na ograniczeniach, dlatego każdy na egzaminie jeździ wolniej niż kiedykolwiek. Egzamin praktyczny to dopiero loteria, zdałem za 3 razem co prawda, ale jak WORD ma widzimi się to i ujebie cię 10 razy na praktyce.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. A ja wkułam (uczyłam się 1,5 dnia), zdałam tylko bez dwóch punktów na max. I co? Już zapomniałam nawet z jaką prędkością można jeździć po autostradzie.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Korwina popierają biznesmeni i niepracujący a jak młodzież zacznie pracować to głosuje na socjalistów i tu koło się zamyka

    8

    2
    Odpowiedz
  9. I bardzo dobrze, że trudno zdobyć prawo jazdy. Wystarczy już tych korków i smrodu. Nigdzie nie idzie dojechać, nigdzie zaparkować. Chuj, że są zakazy wjazdu tu i tam, i tak wszystko zajebane samochodami. Poblokują trochę nowych amatorów motoryzacji, rozładują ruch i przy okazji budżet zarobi. Przy okazji mniej będzie na drogach młodych i nieodpowiedzialnych. Dobrym posunięciem by było w ogóle zablokowanie wydawania nowych praw jazdy na 5 lat albo wprowadzenie przepisu, że prawo jazdy od 30 roku życia. Mniej wypadków i mniejszy ruch. Autobusami i rowerami też można jeździć po mieście.

    3

    4
    Odpowiedz
    1. To może ty przestaniesz jeździć autem zamiast cieszyć się że innym się „śrubę przykręca” by było mniej samochodów. Zrób kierowcom przysługę.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Autor chujni.

      Częściowo się zgodzę. Ale ten zakaz niech dotyczy tylko ludzi miastowych.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Teorię za pierwszym, a jedyne co robiłem to testy w kółko i w kółko. Jeżeli chodzi o praktykę to zdałem za 7 i wszystkie moje porażki to była moja wina, nie strasznych egzaminatorów.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. pierdolisz chłopie, 12 lat temu zdawałem B i C a teraz A (jazda na wiosne) wszystko za pierwszym.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Prawda, W POlsce tym syfiastym, żałosnym, antyludzkim kraju tylko kraść potrafią warchoły i stare *uje z tych urzędów, wiem co mówisz bo nie mogę też zdać praktyki z tego gowna. pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Szkoda tylko, ze tacy „zdający w prl-u” , jak wyjezdzają na ulicę, to zastanawiasz sie tylko nad jednym: zabić go teraz, czy poczekać, zeby sie jeszcze pomęczył….

    0

    0
    Odpowiedz

Błoto

Mieszkam na wsi i dopiero od kilku dni nie muszę się męczyć z tzw. błotem bo nastał mróz. Te jebane błoto dotyczy też dróg gruntowych którymi sporo ludzi się przemieszcza a nie tylko jakiś opuszczonych w środku lasu. Samochodem ledwo co przejeżdżam i się auto brudzi. Rowerem też tak samo jak samochodem. Pieszo natomiast nogawki i buty brudzą się w błocisku. Najgorsze są jesienie, „zimy” i wczesne wiosny. Dobrze że od kilku dni jest lekki mróz i błoto zrobiło się twarde.

8
5
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Błoto"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kup sobie gumowce i tak popierdalaj xD najlepiej rózowe

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Bez różnicy jaki kolor. Od błota i tak zrobią się ciemne.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. „To” błotO a nie „te” błoto aghrrrr jak mnie wkurwiają analfabeci! 😀 Nauczcie się pisać wieśniaki!

    4

    3
    Odpowiedz
    1. Tu autor. Dzięki za poprawkę.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. czy to jeszcze polska

    0

    0
    Odpowiedz

Dobieranie sie w pary

Chujnia po raz pierwszy, w ogóle, czy ktoś się kiedyś zastanawiał, czemu natura/kultura tak z dupy to wymyśliła, że szukasz partnera/partnerkę, chcesz założyć rodzinę i w sumie spoko, ale sam ten dobór w pary to jest jakaś żenada totalna. Ni w chuj to nie wychodzi, zawsze są same problemy. Czasami to już kurwa się nie chce żyć przez to. Jesteś sam, to nie dobrze, jesteś z kimś to Ci milion rzeczy nie pasuje, albo drugiej stronie nie pasuje. Tak totalnie pojebane to jest, że już sam nie wiem, co o tym myśleć.

87
7
Pokaż komentarze (39)

Komentarze do "Dobieranie sie w pary"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To też chujnia, mi nie wychodzi i mam już 33 lat, w pracy patrzą spode łba jak na starą pannę…;/ Większą jednak chujnią jest to, że chujnia.pl nie opublikowała mojego postu! Bo co, bo tam żadnego słowa „chuj” nie było?? Czy to wymóg? Co za życie…;/

    31

    0
    Odpowiedz
    1. bo chujnia.pl to strona prowadzona przez gimbusa, i jest aktualizowana „po godzinach” i po zakupach kajzerek w biedronce

      8

      0
      Odpowiedz
    2. Post był o tym że szukasz bolca ?
      Widocznie jesteś za stara i nie przeszedł.

      0

      5
      Odpowiedz
  3. zostań gejem albo weź się zapisz do legii cudzoziemskiej (recepta na wszystko) jak mawiał mój kumpel

    8

    1
    Odpowiedz
  4. Udany zwiazek to sztuka kompromisow. To mowilam ja: mezatka z jedenastoletnim stazem.

    8

    6
    Odpowiedz
    1. Gówno prawda, kompromis pozostawia uczucie klęski. A potem się wszystko jebie.

      To mówiłem ja rozwodnik z 15 letnim stażem małżeńskim.

      6

      1
      Odpowiedz
    2. Taka prawda.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Ta, ja się zastanawiam nad tym odkąd tylko pamiętam i ciągle nic dobrego nie wymyśliłem. Z jednej strony nie mam dziewczyny i jest mi z tym trochę źle. Z drugiej strony nawet miałem ku temu okazję, ale doszedłem do wniosku, że na dłuższą metę nie wytrzymałbym tego nerwowo – nie chcę mieć na głowię czyichś problemów, ani żeby ktoś miał na głowie moje. Nie chcę nikomu w niczym doradzać, ani wysłuchiwać czyichś przemyśleń na temat moich decyzji. Tak, jestem egoistą – samemu jest mi bardzo dobrze i naprawdę doceniam fakt, że nie muszę się nikim więcej przejmować. Tylko, że to jest jedna strona medalu. Druga, biologiczna strona nie pozwala mi spokojnie żyć, i ciągle próbuje mi wmówić, że robię coś nie tak, że czegoś mi brakuje. I tak sobie żyję w rozdarciu nie wiedząc, która strona medalu jest gorsza…

    54

    2
    Odpowiedz
    1. Też to mam, przejebane uczucie. Człowiek czuje takie jakieś niedopełnienie. Czegoś jakby brak..

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Ja jestem kobietą i myślę tak samo

      1

      0
      Odpowiedz
    3. Druga biologiczna strona mówi Ci, że jabać Ci się chce.

      8

      0
      Odpowiedz
    4. Każdy etap w życiu ma swoje za i przeciw. I czasami to, co wcześniej jest za, potem jest przeciw (i odwrotnie). Jak się jest starym to lepiej mieć rodzinę niż jej nie mieć. Gdy się jest młodym, to lepiej nie mieć ogona i chodzić jak i gdzie się chce. Życie jest pokręcone.

      5

      0
      Odpowiedz
  6. Wg mnie dobór naturalny sprawdza się na krótki czas. Samica wybiera samca, które we współczesnej wersji daje satysfakcję materialną (dawniej upolowaną gazelę) lub imponuje siłą czy to fizyczną czy psychiczną, ponieważ samica instynktownie wyczuwa, że to może pomóc w przetrwaniu ewentualnemu gówniakowi, który się narodzi. Gdy dojdzie do wyboru chemia robi wam wodę z mózgu, na jakiś rok, dwa, max 3, to jest czas w którym masz spłodzić potomka, zaopiekować się nim w momencie gdy kobieta jest słaba po połogu. a gówniak narażony na największe niebezpieczeństwo. Potem odchodzisz i szukasz innej, żeby zróżnicować materiał genetyczny i cykl się powtarza. Im masz lepsze geny (ale nie z twojego wyimaginowanego punktu widzenia, ale z punktu widzenia natury) to ruchasz więcej i rozsiewasz swoje DNA. Wolna wola to fikcja, jedynym celem człowieka jest spłodzenie możliwie najmocniejszego genetycznie gówniaka, nic więcej. Jeżeli jesteś nietowarzyski, masz trudności z dziewczynami dostajesz depresji i nerwic i innych schorzeń, bo natura chce cię samoistnie wyeliminować z systemu, bo się do niego nie nadajesz. Proste jak konstrukcja cepa.

    55

    6
    Odpowiedz
    1. Taki model zadziała tylko w przypadku w którym wszyscy będą rozwijać się w identycznych warunkach. Bo nie wydaje mi się żeby lalusiowaty synalek bogatego ojca obracał dziesiątki lasek z powodu lepszych genów – po prostu miał farta. Tak samo silny chłopak który ma całe życie pod górkę nie ma startu do takiego genetycznego klozetu o jakim pisałem powyżej. Wśród zwierząt nie ma aż takich dysproporcji jeżeli chodzi o start. W stadzie wilków ok. jesteś szczeniakiem samca alfa ale jak podrośniesz to nikt się z tobą pierdolił nie będzie. Dobór naturalny u ludzi już dawno przestał działać.

      7

      0
      Odpowiedz
    2. Przy okazji rozmnażają się różne ćpuny, alkoholicy, damskie boksery, bezmózgie abesy. No bo ci są brutalni, agresywni, bez skrupułów, co robi wrażenie na samicach. Za kudły, po ryju, do wyra i po sprawie. Za parę miesięcy wyskakuje efekt uboczny. Ale widać, że natura ma to gdzieś. Ważne że delikwent zalał formę. Informacja genetyczna idzie dalej. A czy owy efekt uboczny się nada do życia, to natura sama sprawdzi w praniu. Jak się nada, to zalewa formę następnej, jak nie to przemiał. Ludzie to zwierzęta.
      Life is brutal.

      8

      1
      Odpowiedz
    3. Pędzę poczytać o tym co napisałeś bo to naprawdę ma sens.Pozdrawiam

      1

      0
      Odpowiedz
    4. Tak, dawniej byłeś albo wysportowany albo martwy. Obecnie ten system nie działa, bo liczy się kasa, choć bym niewiem jak był szkaradny, ale miał miliony na koncie, możesz co roku mieć inną żonę i z każdą dziecko

      3

      0
      Odpowiedz
    5. 100% racji, dlatego ja jako kobieta skaczę z chuja na chuja, wybierając tylko najlepsze jednostki – tzn. najlepiej zbudowane i najbogatsze. Jakie to szczęście, że nie mam problemów ze znalezieniem kandydatów, bo moja aparycja to genetyczny majstersztyk. Moje gówniaki to genetyczne czempiony, opływające w luksusach zapewnionych przez równie rasowych i bogatych tatusiów – trutniów. Ale nam dobrze, hop sasa, hop sasa – przez sam środek rozpusty! Naszą misją jest udoskonalanie tego żałosnego gatunku, jakim jest człowiek.

      Samica Alfa – Jessica Probicz

      3

      2
      Odpowiedz
      1. To jest model idealny, ale w momencie różnicowania się majątkowego populacji ten sposób zaczął częściowo zawodzić, dlatego degeneracja ludzkości pod względem genetycznym postępuje. Biała rasa, która najbardziej zintensyfikowała ten proces jest już praktycznie na wymarciu.

        1

        0
        Odpowiedz
  7. Natura pracowała nad tym miliony lat i przez miliony lat ten system się sprawdzał. Później pojawił się internet, facebook, i biliony pornosow na wyciągnięcie ręki

    37

    0
    Odpowiedz
    1. no i pojawiła się ideologia sukcesu, kariery, równouprawnienia, nowoczesności, konsumpcji i chuj strzelił naturę. Choć nie do końca, bo natura upomni się wcześniej czy później o swoje, a wówczas jest płacz i zgrzytanie zębami. Ale to już wszystko dużo za późno.

      1

      0
      Odpowiedz
  8. To strata czasu i generator problemów. Już dawno uciekłem w hobby, naukę, pracę etc. Nie muszę doświadczać bo wystarcza mi w zupełności analityczna obserwacja. Zapobiegawczo, oznajmiam, że nie jestem prawiczkiem ani gejem etc. Uważam, że seks to jedynie obrzydliwy przejaw prymitywnych i zwierzęcych instynktów. W wyniku których niejeden ograniczony intelektualnie osobnik jest w stanie kogoś zabić lub dokonać autodestrukcji. Mam niespełna 25 lat i nigdy nie byłem w związku. Zauroczenie się w potencjalnej kobiecie byłoby dla mnie klęską. Dopóki jestem wolny, jestem zwycięzcą. Poprzez swoją wolność od kobiet, czuję się kimś lepszym od tych w związku – słabych i bez charyzmy. Jestem w pełni świadomy swoich wyborów. Pozdrawiam, radykalny singiel i outsider.

    12

    0
    Odpowiedz
  9. Jest 7,5 miliarda ludzi i mówisz że to natura się myli? Może ty jesteś po prostu odpadam genetycznym, pomyłką

    0

    3
    Odpowiedz
  10. Najlepsze jest to że chłop z chłopem się zawsze dogada a baba z drugą babą, za to chłopa z babą i babę z chłopem łączy biologia no bo tak to już jest, chłopu podoba się baba ale fizycznie tak samo fizycznie babie podoba się chłop, jednak gdy chłop szuka partnera do rozmowy i wzajemnej pomocy czyli przyjaciela to woli się zaprzyjaźnić z drugim facetem bo ma z nim wspólne tematy i podobne spojrzenie na życie i świat, tak samo gdy baba szuka przyjaciela to zazwyczaj jest to druga baba. Przyjaźnie ludzi różnych płci są rzadsze. Dlaczego? Bo mało jest kobiet bez kobiecego spierdolenia umysłowego które patrzą trzeźwo na świat a nie emocjonalnie jak dzieci. Zresztą to trochę wbrew naturze. Jak twój przyjaciel jest tej samej płci to jesteście przyjaciółmi w pełnym tego słowa znaczeniu czyli to czysta przyjaźń nie skażona popędem seksualnym względem siebie. A jak masz przyjaciółkę z którą się dobrze dogadujesz to tym bardziej marzysz o nocy z nią no chyba że jest nieatrakcyjna. Dziewczyna tak samo ma ochotę na swojego dobrego przyjaciela tylko tego nikomu nie powie 😉
    Cały problem jest kurwa w tym że tak ciężko jest się dogadać z 90% płci przeciwnej i chuj(nia).

    0

    2
    Odpowiedz
  11. A tak w ogóle to bardzo fajnie napisana chujnia. Krótka i treściwa bez zbędnego pierdolenia i opowiadania historii życia. Bo nikogo nie interesują szczegóły związku kogoś tam, chodzi o to by uchwycić i opisać ogólnie problem jako taki. Pozdrawiam autora.

    4

    0
    Odpowiedz
  12. Małżeństwo i dobieranie się w pary to wynalazek społeczeństwa, czyli po prostu ludzkiego umysłu, z punktu widzenia natury masz się po prostu jak najwięcej, mówiąc wprost, dymać.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Ale umysł to też wynalazek natury i natura weryfikuje pomysły umysłu. xD

      2

      0
      Odpowiedz
  13. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to nie pierdoliłbyś kocopołów o tym, że samotność chujowa i związek chujowy, tylko miałbyś Męską Moc, aby z życia czerpać to, to najlepsze, a patałachom zostawiać śmietnik. Prawdziwy Mężczyzna podaje kobiecie jedynie swoją pałę do obrobienia, a resztą zajmuje się patałach. Resztą, czyli tym całym niedopasowaniem, humorami, bachorami i wylizywaniem jej z cipki niespodzianek zostawionych przez Prawdziwego Mężczyznę.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. A ja byłem na księżycu. UDOWODNIJ, że jesteś taki bogaty.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Sama idea, że się kogoś szuka i dwie osoby się mają sobie podobać jest ok. Ale nie mogło być tak prosto i pięknie, muszą być jakieś psychologiczne mechanizmy, że jak jednej osobie bardziej zależy, to drugiej mniej, że jak już się kogoś znajdzie, to się chce szukać następnej osoby itd.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Znajdź chłopaka.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Szczerze Wam powiem, możliwe, że to nasze wychowanie seksualne (to jak porno w necie, samogwałty itd.) powodują problemy w dalszym życiu, a szczególnie w parach. I niestety drogie Panie tutaj też i Wy jesteście winne, bo pchacie facetów do wyładowania się..

    1

    1
    Odpowiedz
  17. Jestem sam i jest mi z tym dobrze ale od dziecka lubiłem być samotnikiem. Wolny wybór.

    4

    0
    Odpowiedz
  18. Człowiek jest zawsze sam we własnej głowie. To, że jesteś w związku, czy nie nic nie znaczy. Dopiero, jak poukładasz sprawy od podstaw, przeprogramujesz podświadomość na miłość do siebie, co trwa latami masz szansę wyjść z piekła. Zaznaczam dodatkowo, że sytuacja prawna i społeczna mężczyzny jest mniejsza od 0. Sprowadzono nas do roli bankomatów, wołów roboczych, multitooli od wszystkiego. Wiązanie się z kobietą w tym chorym kraju to podobna sytuacja do wejścia na szubienicę, gdzie kobiecie oddajesz dobrowolnie dźwignię. Dziękuję, postoję.

    6

    1
    Odpowiedz
  19. Para homosiow – to jest dopiero drama . Divy z kutasami .

    2

    4
    Odpowiedz
  20. Dobieramy się w pary po to żeby nie czuć pustki, oszukać siebie, że jest ktoś kto myśli jak my i czuje jak my. Prawda jest taka, że każdy jest samotny i nikt inny nie jest w stanie tej pustki wypełnić, na początku się to udaje, ale po 3 latach zakochania hormony, które działają podobnie do amfetaminy przestają działać i tu zazwyczaj zaczynają się schody, ludzi zamiast się siebie na wzajem uczy, zmieniają partnera bo myślą, że miłość minęła, a ona po prostu wchodzi na inny nudniejszy etap( tak działają hormony). Prędzej czy później poczucie pustki znowu dopadnie. Trzeba nauczyć się z nią żyć. Każdy to robi na jakiś sposób. Każdy próbuje życiu nadać jakiś sens np. Rodzi dzieci, wierzy w boga, bo bez tego nie daje sobie rady z tym, że żyjemy tylko po to żeby przeżyć to życie tak jak potrafimy i nie ma nic po za tym. Łączenie się w pary tez zaglusza marnosc egzystencji, do tego dochodzi socjalizacja, prokreacja i cala ta chujnia, która jest mega nudna.

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Ci powiem, że coś w tym jest co mówisz. Człowiek może się na prawdę pogubić. Życie ogólnie jest ciężkie, ale najdziwniejsze jest to, że w sytuacjach braku wolności, człowiek stara się z niej wyjść najszybciej jak się tylko da. I wtedy uważa, że będzie już dobrze i pięknie. Natomiast fakt jest taki, że życie weryfikuje bardzo szybko całą tą baśniową otoczkę. Nasi dziadkowie walczyli o wolność, my ją mamy, ale tak serio, wcale nie czuję się jakoś zajebiście szczęśliwy. Podejrzewam, że mój dziadek był bardziej szczęśliwy ode mnie. To są jedynie takie dyrdymały.

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Z całym szacunkiem ale to nie Ty człowieczku decydujesz o tym czy jest coś po śmierci czy nie to tylko Twoja wiara,że nie ma.

      0

      0
      Odpowiedz

Kwadratowa szczęka i ryj myślą nieskalany

Kurwa. Wkurwia mnie, że kobiety rozmnażają się z prymitywami o twarzy myślą nieskalanej i z kwadratową, naszprycowaną testosteronem szczęką. Nienawidzę typów z nadmiarem testosteronu i wyrazem twarzy, tęskniącym za rozumem. Normalny poziom testosteronu, albo lekko powyżej normy to dla kobiet za mało, bo wtedy jest „ciepła klucha a nie facet”. Musi kipieć agresją i myśleć jajami. A potem będzie: „Buuuu, nie ma pożądnych facetów, buuu dlaczego samotna matka z dzieckiem jest dla facetów tylko na raz”. Nie rozumiem jak może w ogóle istnieć kobieta, która toleruje fakt, że facet myśli tylko jajami i o tym, żeby koniecznie dać komuś w ryj. Tymczasem jest pełno chętnych kobiet na takich facetów. Kiedy wreszcie mózg żeński ewoluuje i wydostanie się z paleolitu raz na zawsze, żebym nie musiał oglądać facjat nieskalanych rozumem? Do tego jak jesteś facetem z androgenami w normie to masz 99% pewności, że laska puści cię w końcu kantem z typkiem, który ma żuchwę szerszą niż mózg.

73
11
Pokaż komentarze (37)

Komentarze do "Kwadratowa szczęka i ryj myślą nieskalany"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To co opisujesz nie ma nic wspólnego z za wysokim testosteronem. To po prostu niski iloraz inteligencji.

    9

    2
    Odpowiedz
    1. Tak sobie wmawiaj owalno twarzysty przegrywie, ps jestem kobietą

      3

      1
      Odpowiedz
      1. No i chuj ci w dupę od kwadratowego przyglupa, tępa dziwko.

        1

        1
        Odpowiedz
  3. Bo facet myśli jajami a baba pipą

    5

    2
    Odpowiedz
  4. Bo to złe kobiety są

    4

    1
    Odpowiedz
    1. każda kobieta to cipa a każdy facet to chuj albo cwelisz albo jesteś cwelony twój wybór i chuj ci w dupe XDDDD

      0

      4
      Odpowiedz
  5. Czytam te chujnie o kobietach i własnym oczom nie wierzę. Stary, w jakim środowisku Ty się obracasz? Wiadomo że są dziewczyny, które lubią typ 'macho’, ale zazwyczaj są to laski, które hołdują takim samym zasadom jak ci faceci z szerokimi szczękami tzn – prymitywne zachowania plemienne w myśl 'większy zjada mniejszego’. Zmień towarzystwo a przekonasz się, że są kobiety, które można nawet oczarować fajnym poczuciem humoru. Jak kobieta się z Tobą nie nudzi, macie wspólne zainteresowania (np. lubicie ten sam typ muzyki, kinematografii itp) to w życiu nie obejrzy się za jakimś debilem z wielkimi mięśniami, bo ten gościu będzie dla niej po prostu nudny i tyle. I pamiętaj jedno (sorry, ale tak jest) – porządnej dziewczyny nie spotkasz w klubie. Pozdrawiam.

    22

    5
    Odpowiedz
    1. a ja kto szuka w klubie porządnych dziewczyn???

      2

      0
      Odpowiedz
    2. A gdzie można spotkać porządną?

      2

      0
      Odpowiedz
  6. Gościu zakładam, że jako mężczyzna obdarzony inteligencją i delikatną facjatą wiesz co zrobić. Jak nie to ci powiem :

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Jako mężczyzna, którego twarz jest myślą skalana powinieneś widzieć, że jak się nie ma testosteronu na poziomie Hulka Hogana to zostaje robić $ – dzięki tej myśli co ci twarz skalała. Bo jak zarządzasz wspominanymi „prymitywami” – o twarzy myślą nie skalanej – to możesz być jak wspominany ostatnio na chujni suchoklates a laski i tak wiedzą co lepsze. Trochę pracy nad sobą i szacunku do innych, nawet jeżeli sprawy nie idą po twojej myśli. Te typy oraz kobiety to też ludzie nie gorsi ani lepsi od ciebie i vice versa.
    Łapię chujnię, mi też nie zawsze wychodzi. Np inny gościu jest szerszy i wyższy a przez to odważniejszy w stosunku do lasek i tyle może być, że zarucha. Raz się wygrywa a raz przegrywa i trzeba próbować dalej.

    7

    2
    Odpowiedz
    1. Autor chujni pisze też o agresji co po części zdradza że chodzi o ludzi bez kręgosłupa moralnego. Chodzi tu o jebanych podludzi którzy za krzywe spojrzenie czy kulturalną krytykę bez wyzwisk spuszczą ci wpierdol. I oni są od nas gorsi nie pierdol że nie.

      6

      0
      Odpowiedz
  8. Przeżywasz.

    1

    1
    Odpowiedz
  9. dobre, zacznij wpierdalać sterydy jak cukierki też będziesz kipiał androgenami, ale cycki ci urosną xDD

    4

    1
    Odpowiedz
  10. No bo laski w tych czasach są tak puste ze jak dostana w ryj ob sebixa to echo slychać!I wcale mi ich nie zal!Niedojeby umysłowe i tyle.

    8

    4
    Odpowiedz
    1. To się nazywa selekcja naturalna. Debile i debilki sami się wpierdalają na minę. Szkoda tylko tych dzieci z takich patoli.

      2

      0
      Odpowiedz
  11. Agresja to objaw frustracji a nie 'bycia bardziej męskim’ czy testosteronu. Tacy goście reagują emocjonalnie – zupełnie jak kobieta – i łatwo przewidzieć ich reakcje. To idealny materiał do manipulowania dla takich patologicznych agentek. Gość zrównoważony i opanowany to dla takiej niewiasty zagadka oraz zagrożenie, bo często ma jakieś pojęcie o babskich zagrywkach. Co też nie znaczy, że każdy samotny prawiczek ma się uważać za mądrzejszego od reszty 😉

    17

    0
    Odpowiedz
    1. Trafiłeś w samo sedno. Pzdr

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Napisał samotny prawiczek

      1

      3
      Odpowiedz
  12. No i co zrobisz? Zwierzęca natura tym kieruje od początku świata. Słabe męskie pizdy z niedoborem teścia, mają marne szanse na przedłużenie gatunku i w sumie bardzo dobrze.

    2

    8
    Odpowiedz
    1. No, zajebiscie, że zamiast być mądra cywilizacja, to jesteśmy kretynami, z wojnami, gwaltami, masą przestępstw itdm

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Kobiety zaczną zwracać uwagę na twoją osobowość jak ty zaczniesz patrzeć im w oczy a nie na cycki i tyłek.

    4

    2
    Odpowiedz
  14. A faceci puszcza się z bardziej cycatymi kobietami

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Jesteś w błędzie, spierdalaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Niestety teraz w modzie są albo debile-neandertalczycy albo przygłaskani pizdusie z grzyweczką w spodniach ciaśniejszych niż spodnie niejednej dziewczyny i w damskich kurteczkach za dupkę. Dla normalnych spokojnych ale nie pizdowatych za to inteligentnych facetów nie ma już miejsca na tym świecie bo się nie wyróżniają żadną ze skrajności. Są wrażliwi ale też odważni i potrafią się postawić i poświęcić kiedy trzeba w obronie swoich racji czy ludzi im bliskich. Nie są agresywni bo nie czują potrzeby podpisywania się siłą i używają jej tylko wtedy kiedy jest to konieczne. Wiedzą też kiedy się wycofać gdy nie mają szans powodzenia i szukają innych sposobów pokonania przeciwnika. Gdy ich jednak nie znajdują przyparci do muru potrafią się poświęcić w imię swoich zasad czy dla ludzi których kochają.

    6

    0
    Odpowiedz
    1. Tak, ale kobieta chce właśnie takiego, który od razu daje bezmyślnie w ryj. Nawet jak się nie boisz, ale próbujesz uniknąć bezsensownego mordobicia to dla kobiet już masz łatkę pizdy.

      1

      0
      Odpowiedz
  17. Jedź do Japonii, czy innego Dalekowschodniego kraju na jakiś czas, polecam 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Bo baby to śmieć i to nawet nie ludzki, bo ludźmi one nie są

    3

    4
    Odpowiedz
  19. Polskim dzidom imponują tępe seby, matoły, pospolite, „chłopaki”z dzielni bo takim łatwo sterować”:)

    5

    0
    Odpowiedz
  20. Nie dorabiaj ideologii do tego, że jesteś samcem beta 😉 . Byłoby banalnie, gdyby wystarczyło być głupim i mieć kwadratową twarz, żeby mieć laski, ale to tak nie działa. Kobiety instynktownie wybierają mężczyzn, którzy są silni – niekoniecznie w sensie fizycznym. Zwyczajnie, którzy dobrze radzą sobie w życiu – no kurwa – potrafią zarobić, mają inicjatywę, są ogarnięci, odważni. Nie muszą przy tym zarabiać mega kokosów – chodzi o to, żeby potrafili utrzymać rodzinę. Nie muszą rozpierdalać zadań z całkami – ten typ inteligencji nie jest wymagany u samca alfa (chociaż może się przydać, jeśli ktoś umie to wykorzystać. Nie ma reguły ścisłej. Świat jest skomplikowany). No kurwa – długi temat. Musisz uczyć się i obserwować uważnie ludzi, znajdywać drugie dna, podteksty, subtelności, łączyć fakty, interpretować, wybiegać myślami wprzód, itd. Nie chodzi tu o kwadratowe mordy.

    5

    2
    Odpowiedz
    1. Bla, bla, bla. Nie jeden taki zaradny był, starał się, opiekował, robił wszystko dla lali i jej brajankow i dziś tyle z tego ma co nic. Lala przeskoczyła na innego bolca i zaradny misiu został na lodzie.

      To działało, ale może sto lat temu, przy innych obyczajach. W ponowoczesnym społeczeństwie to mit.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Wszystko pięknie, ale w tym, co napisałeś nie ma miłości, a to właśnie ona łamie wszelkie logiczność, doświadczenie, reguły, kwadratowe szczęki, suche klaty… I tyle w temacie damsko-męskim.

      2

      0
      Odpowiedz
  21. 1)zacznij zarabiac
    2)przestan sie nimi przejmowac
    3)znajdz se hobby

    2

    1
    Odpowiedz
  22. zarabiaj tysiące a żadna kobieta ci nie odmówi dupy
    nie ważne czy masz szczękę czy garba i pryszcze na mordzie
    wiadomo, że cię zdradzi i tak z kwadratowym debilem ale tobie da też
    jak będziesz wiedział o tym wszystkim to nie będziesz miał ciśnienia takiego

    4

    0
    Odpowiedz
  23. No z tą szczeną to ja się nie zgodzę… Ja mam długą i jakoś nie zauważyłem żeby na mnie lecialy jakiekolwiek panny… Do tego pociągły ryj, przy tym wyglądam jak jakoś niedojeb

    2

    0
    Odpowiedz

Sygnalizacja świetlna

Nie wiem co za Janusze odpowiadają za programowanie sygnalizacji świetlnych, ale w większości przypadków to jest jakaś porażka, a osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy powinny zostać wieszane za jaja! Dla przykładu cykl zielonego światła trwa 30 sekund, światło czerwone przez dobre 2-3 minuty!!! Oczywiście czerwone jest dla wszystkich uczestników ruchu na całym skrzyżowaniu. Każdy zdąży bezpiecznie je opuścić, ale cykl i tak się kurwa nie zmienia i wszyscy stoją przez kolejne dwie minuty jak debile. W końcu kiedy po dłuuugim czasie jedni mogą ruszyć to przejedzie raptem 5 samochodów, a kolejne 15 utyka na kolejnym kilkuminutowym cyklu czerwonej fali. To jest jakaś kurwa porażka. I pomyśleć, że coś co z założenia ma przyczynić się do usprawnienia ruchu i poprawy bezpieczeństwa, tak naprawdę ten ruch blokuje, powoduje uciążliwe utrudnienia i generuje korki… Brak słów.

45
4
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Sygnalizacja świetlna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chyba ktoś z Olsztyna ?! Bo tam się dzieją właśnie takie cyrki !

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Tu Olsztyn. Burdel nie z tej planety.

      3

      1
      Odpowiedz
    2. W Kielcach jest podobnie.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Kurwa te jebana sygnalizacja świetlna to jeden z najbardziej chujowych wynalazków ludzkości! Dlaczego? Ogarnięci kierowcy znacznie lepiej by sobie radzili bez sygnalizacji ale niestety przez wielu debili jakimi są w większości uczestnicy ruchu wraz z pieszymi to w końcu musiał taki „wynalazek” powstać. Jedynym wyjściem są wielopoziomowe drogi i nowoczesna infrastruktura (np. Tokio) no i oczywiście porządnie wdrożone i zaprogramowane autonomiczne samochody, jeśli tego nie spierdolą jak tej sygnalizacji to może wreszcie będzie wszystko bardziej zoptymalizowane i bezpieczne.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Co to są wdrożone samochody?

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Jak to kto programuje? Superprogramiści za 15k/miesięcznie, super zaradni biznesmeni, którzy wygrali przetarg dzięki kolegom tatusia.

    7

    0
    Odpowiedz
  5. Autor to idiota

    0

    4
    Odpowiedz
  6. Legnica 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kto by się tam na światła oglądał.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że w dobie kapitalizmu na drogach występują wyższe i niższe priorytety. Patałach w matizie czy innym czinquasie ma najniższy priorytet, bo najmniej wnosi do gospodarki i jego czas jest bezwartościowy. Nie ma znaczenia, czy po tyrze na taśmie najebiesz się tą wódą z biedry o 20, czy 21. Możesz poczekać na światłach. Wartościowi Obywatele, Prawdziwi Mężczyźni mają pierwszeństwo na drogach. Gdybyś należał do elity i jeździł prawdziwym autem, to byłbyś uczestnikiem specjalnego, prestiżowego i tajnego systemu. Prezes wsiada do Mercedesa, wpisuje w nawigację, gdzie chce jechać, a nadajnik wysyła tę informację do systemu zarządzającego światłami miejskimi. Ustawia je tak, żeby wydłużyć czas włączania się do ruchu na odcinki, którymi zamierza przejeżdżać Prezes, aby rozładować nieco ruch na tej trasie i zaoszczędzić cenny czas Prezesa. Oczywiście dla zachowania pozorów i dyskrecji nie blokuje się tych dojazdów całkowicie. Dzięki temu tajemnica jest zachowana, ty robalu nie uwierzysz w to, co tu przeczytałeś i dalej będziesz stał i czekał na czerwonym przy pustej ulicy, klnąc i dziwiąc się, że mamy 21 wiek – internet, komputery, telefony i sztuczną inteligencję, a niby nie potrafią zoptymalizować sygnalizacji świetlnej. Chuja tam nie potrafią – wszystko jest super zoptymalizowane, ale nie pod patałacha.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Temu debilowi się jeszcze nie znudziło? Ja pierdolę, niektórzy nie ewoluują… Widzisz patałachu, kiedyś, kiedy jeszcze nie byłem Mesiem, nie miałem Mercedesa i willi za dwie bańki z basenem, grającym bidetem i miejscem dla kuca, też stałem w niekończących się korkach. Ale kiedy spotkałem pewnego starszego pana, z którym się zaprzyjaźniłem, on wyjaśnił mi to i owo. Otóż wystarczy zdeklarować się, że lubi się w dupę a otrzymuje się specjalnego chipa w kształcie małego wibratora wkładanego dyskretnie w odbyt albo w paszczę – dni parzyste dupa, nieparzyste otwór gębowy – aby sygnał z niego docierał superszybkim połączeniem satelitarnym do przekaźników ruchu, optymalizujących światła. Na specjalnej tajnej mapie sygnał generuje maleńki priorytetowy punkcik ze znaczkiem „gay detected” i zielone światło włącza się odpowiednio umożliwiając mi szybkie poruszanie się pośród patałachów.. Ruch jest tak skorelowany z prędkością mojego Mesia, że przy małym natężeniu dostaję sygnał „masturbation secure” i wtedy walę konia do ostrych pornoli, wyświetlanych na przedniej szybie, jedną ręką trzymając kierownicę a drugą obejmując mojego ogromnego 6 centymetrowego bakłażana..

      0

      1
      Odpowiedz