Nienawidzę pijanych nastolatków chodzących po nocy i drących mordę. Nienawidzę cwaniaczków, którzy mocni są jedynie w przewadze trzech na jednego. Nienawidzę otaczających mnie wykolejeńców. Sytuacja z dziś. Jadę z kolegą i jego dziewczyną do jej rodziców. Po prostu, tylko ją odwieść. Wyszło w końcu tak, że weszliśmy na „kawkę”. Siedzimy, wszystko grzecznie i ładnie, aż tu nagle owa para zaczęła się kłócić. Nie wiem o co dokładnie poszło, ale na pewno to była jakaś błachostka. Dziewczyna napluła chłopakowi na twarz, a ten długo nie myśląc opluł jej włosy i polik. Czujecie to? O wyzwiskach od najgorszych nie wspominając. Kurwa, ja osłupiałem jak to zobaczyłem. Jej siostra siedzi, nic nie mówi. Matka też. Pytam się co odpierdalają, na co oni: „czasem się tak sprzeczamy”. Kto inny wtrąca, że kłótnie są normalne w związku. No są. Trudno się nie zgodzić, ale co ma kłótnia do plucia sobie w twarz? Po pięciu minutach już chyba nikt z nich nie pamiętał o tym „incydencie”. Nie wiem, nie rozumiem. To ja jestem jakiś popierdolony? To serio jest normalna kłótnia?
„Przecież to nie człowiek, tylko zwierzę”
2017-10-16 21:08Mam 2 koty i szanuję je. Nie noszę ich na rękach jak pluszaki (chyba, że jeden z nich akurat chce być ponoszony ;). Nie przytrzymuję ich siłą na kolanach – nigdy nie musiały się wyrywać z moich uścisków. Nigdy nie przeszkadzam im, gdy śpią, próbując je obudzić, bo powiedzmy uznam akurat, że fajnie byłoby się teraz z nimi pobawić. Nigdy nie przeszkadzam, gdy jedzą. Chodzą własnymi ścieżkami, jak to koty i do niczego ich nie zmuszam.
Doskonale rozumiem, że dzieci będą postępowały zupełnie odwrotnie – będą za nimi biegały, ciągnąc za ogon, krzycząc i piszcząc. Ale dlaczego dorośli których goszczę zachowują się podobnie do dzieci…?? Chodzą za moimi kotami, biorą je na ręce i trzymają na siłę, podczas gdy one się wyrywają. Nosz kurwa! Zwracam uwagę, żeby nie męczyli kotów i słyszę tylko że „Przecież oni ich nie męczą. Zresztą to nie człowieki tylko zwierzęta” – co to za argument do licha! Misia Coralgola sobie ponoście i potrzymajcie na kolankach.
Teściu z kolei wymiata. Podchodzi do śpiącego na drapaku kota i zaczyna się z nim droczyć (wku*wiać). Po czym mówi BEZ ŻADNEGO WSTYDU, a wręcz z zadowoleniem z siebie: „Próbowałem go obudzić, ale nie dał się”.
Co się dzieje z tymi „dorosłymi”, że tak dziecinnieją w złym znaczeniu…
Ten sam teściu uważa, że zabawa z kotem = wkurwianie kota do tego stopnia, żeby gryzł i drapał. Zaznaczę, że moje koty są bardzo łagodne i bardzo sobie tą łagodność w nich cenię, bo dzięki temu nie mam podrapanych i pogryzionych łap po zabawach, czesaniu lub obcinaniu pazurów. I powtarzam tej rodzinie, żeby nie uczyli moje koty gryzienia i drapania!
Mówię jak do ściany.
Niesamowicie mnie to wkurza. Coraz częściej myślę, że mam do czynienia z bandą niereformowalnych …
Poza tymi sytuacjami z kotami, bardzo lubię tą rodzinę 😉
Komentarze do "„Przecież to nie człowiek, tylko zwierzę”"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nigdy nie ogarnę fenomenu tych zjebanych zwierząt.
1111-
Odpowiedz
Ludzie to zwięrzęta. Tak o faktach.
Są więcej warte niż Ty. Co Ty osiagnąłeś ? Zarabiasz więcej niż 500tyś ? To wypad do lasu.
06
-
-
Odpowiedz
Ja jestem człowiekiem i bardzo chciałabym być noszony i głaskany ale nikt nie jest chętny żeby to uczynić. 🙁
141-
Odpowiedz
…bardzo chciałabym być noszony i głaskany… i łapany za ogonek 😛 .
50
-
-
Odpowiedz
Prowadzę dom tymczasowy dla kotów „po przejściach”. Mam kilka takich egzemplarzy, że bez rękawic spawalniczych nie podejdziesz ( są u mnie w celu usocjalizowania ). Mogę pożyczyć Ci takiego jednego czy dwa na weekend, może jak teściowi założą ze cztery szwy na pogotowiu to mu przejdzie wkurwianie śpiących kotów 🙂
213 -
Odpowiedz
Zwierzęta to nie są ludzie.
Dobrze mnie zrozumieliście? Miałem na myśli to, że zwierzęta nie prezentują większości ludzkich cech i zachowań. W większości tych złych, na szczęście. Dlatego taki pupil kot albo pies, jest więcej wart niż kilka, kilkanaście a pewnie i kilkaset milionów stworów chodzących po tej planecie i mówiących o sobie „homo sapiens”. Dla rozjaśnienia tematu proponuję uważnie obejrzeć film „Życie Pi”.
Jeszcze trzy sprawy:
1. Żeby nie było, mam trzy koty i jestem jebnięty na ich punkcie.
2. Opierdol teścia bez skrupułów. Wytłumacz, że to Twój dom, Twoje zasady (to taka słynna maksyma) i Twoje koty. To ostatnie najważniejsze – tak mu powiedz.
3. Miś nazywał się Colargol, a nie Coralgol. Zresztą to był rudy, wyliniały skurwysyn komunista 🙂91 -
Odpowiedz
Też bardzo lubię zwierzęta i staram się nie robić im krzywdy ale kiedy ktoś zaczyna zwierzęta traktować jak świętość to gula mi skacze. Pewnie sama nie raz budziłaś jakiegoś członka swojej rodziny i wydawało Ci się to zupełnie normalne. Te twoje kotki mają lepiej w swoim życiu niż 90% ludzi na świecie a ty się jeszcze wkurwiasz i produkujesz tutaj jak (omójboże) ktoś je wybudzi z ich 16 godzinnego snu. No ja pierdole.
172-
Odpowiedz
No i ? Ludzie to też zwierzęta.
To że istota nie ma tak rozwiniętego umysłu, nie znaczy że jest gorsza niż my.
Dla mnie biedacy zarabiający mniej niż 500 tyś zł rocznie, to gorzej niż zwierze, bo zwierze nie marnuje tak gigantycznych ilości surowców.
12
-
-
Odpowiedz
Powiedz każdemu kto ci dręczy koty, że są nosicielami bartonelli i kilku innych koinfekcji. Już nikt nigdy kota ci nie dotknie 🙂
50 -
Odpowiedz
To jest właśnie ta patologia polska! Przydalo by sie podejsc do takiego dziada z łopatą i tez go powkurwiac
31 -
Odpowiedz
Hmmm..
LUDZIE TO ZWIERZĘTA.To tak na wstępie, żeby przypomnieć każdemu że należymy do królestwa zwierząt. A jeśli ktoś wierzący to odsyłam do cytatu z Biblii:
Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40)
30-
Odpowiedz
Inny cytat z Biblii: ” Zabijaj (zwierzęta) Piotrze i jedz.” (Dz Ap 10,13)
11
-
-
Odpowiedz
Miałem bardzo podobne sytuacje, czy to z kotem, czy z dzieciakami w moim pokoju które sobie pozwalały na wszystko. W końcu powiedzialem koniec, pokój zamykałem na klucz, na drzwiach wisi tabliczka którą kupiłem „nieupoważnionym wstęp wzbroniony”, kota już nie mam, ale jak był po prostu twardo mówiłem że nie życzę sobie takiego zachowania, bo to MÓJ kot (choć dobrze wiemy że to człowiek bardziej należy do kota hehe), zrezygnowałem z wizyt u rodzinki, odmówiłem też bycia zasranym chrzestnym. Skutek? Praktycznie zadnych wizyt teraz SWIETY SPOKOJ, bo z rodzina najlepiej na zdjeciach. Jak przychodzi przyjaciel to nie musze sie obawiac o takie rzeczy
31 -
Odpowiedz
True. Nienawidzę tekstu „przecież to tylko zwierzę”.
00
Moja laska jest niedojebana
2017-10-16 21:08Dzień dobry wszystkim. Na wstępie zaznaczę, że nie jestem jakimś sebixem, nie noszę koszulki do bicia żony i nie dopuszczam trzepnięcia kobiety przez łeb „żeby pokorę przywrócić”. Ale serio, ostatnio w mojej głowie kumulują się pojebane myśli. Moja kobieta, z którą mieszkam dopiero kilka miesięcy, jest dosłownie niedojebana. Co kilka – maksymalnie kilkanaście – minut coś upuszcza, jakieś żarcie spada jej na kanapę, zatłucze się czymś tak, że o mało zawału nie dostaję i mam ochotę wypierdolić z tego mieszkania i już nigdy nie wrócić. Opcjonalnie najzwyczajniej w świecie przetnie sobie rękę nożem podczas krojenia warzyw, albo przypierdoli dużym palcem o kant komody, po czym wymaga „ciumkania” w bolącym miejscu. Można być aż tak pechowym, żeby 20 razy dziennie doznawać jakiegoś urazu itd., czy ona po prostu chce być ciągle w centrum mojej uwagi?
Komentarze do "Moja laska jest niedojebana"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Przecież to słodkie, takie niedojebanie… A jak ci nie pasuje, to na czas pobytu w domu przywiązuj ją do kaloryfera
174 -
Odpowiedz
Niedojebany to najwyżej jesteś tu ty skoro obrażasz swoją kobiete z którą mieszkasz na publicznym forum.Nie pasuje ci to po co marnujesz jej i swój czas świeżaku jebany?
227 -
Odpowiedz
Zmień laskę zanim zrobi z ciebie rehabilitana.
45 -
Odpowiedz
Chujenka.
21 -
Odpowiedz
A czy można jej po prostu powiedzieć, żeby uważała, czy trzeba być koniecznie pantoflem?
101 -
Odpowiedz
Moja tak ma 🙂
14 -
Odpowiedz
Może to początki SM, albo Parkinson, może zwyrodnienie stawów…
41 -
Odpowiedz
Może wgraj jej update.
151-
Odpowiedz
zmień jej firmware na nieoficjalny
21
-
-
Odpowiedz
Wypierdol to z domu i znajdź sobie normalną kobietę, normalne kobiety tak się nie zachowują – chyba, że mają 9 lat. A ona ten wiek pewnie ma już za sobą, prawda?
811 -
Odpowiedz
Skoro twoja laska jest niedojebana, to chyba sam powinieneś załatwić ten problem, nie?
193-
Odpowiedz
OP poleca ten kom
40
-
-
Odpowiedz
Okazuj jej więcej uwagi to nie będzie tak robiła. Albo zerwij z nią.
64 -
Odpowiedz
Jeśli określasz swoją kobietę takim mianem, to chyba nie tylko z nią jest coś nie tak. Widać różnicę charakterów i z tym nic nie zrobisz, bo ona potrzebuje ciumkania (niektórzy faceci je serwują swoim wybrankom), a Ciebie ciumkanie odrzuca. Daj sobie spokój.
151 -
Odpowiedz
Sam sobie ją wybrałes
110 -
Odpowiedz
Naucz się z tego śmiać! Masz darmowy kabaret i jeszcze narzekasz 🙂
140 -
Odpowiedz
Jest jebnięta, to na pewno. Właśnie po to warto razem pomieszkać, żeby takie pojebania wyłapać. Możesz próbować z nią o tym porozmawiać, ale nic to raczej nie da. Jak czegoś nie rozpierdoli to znajdzie sobie inny sposób zawracanie Ci głowy. Daj sobie spokój, życie z kimś takim to masakra, nie będziesz miał chwili spokoju.
311-
Odpowiedz
Oczywiście, że „wypierdol” z tego mieszkania i nie wracaj. Piszesz o swojej dziewczynie z taką pogardą to widocznie dla ciebie ona nie ma żadnych zalet. Niech się inny z nią męczy. Ja oczywiście jestem pacyfistką i nawet przez myśl mi nie przechodzi pomysł, że niektórych palantów to można by tak patelnią przez łeb, może by klepki na miejsce wskoczyły? Taką z Ikei, żeby dużych strat nie było. Tylko tak czasem, jak coś przeczytam …
41
-
-
Odpowiedz
Uwazaj zeby cie w chuja nie ugryzla . Jak taka niezdara jest to moze sie zapomniec , zaaplikowac kung-fu grip co grozi naderwaniem torby z jajami .
23-
Odpowiedz
Powies ja za nogi u sufitu.Ona ma zamalo krwi w muzgu.Niech tak wisi caly dzien to jej
wiecej krwi splynie do glowy.potem ty sie powies za jaja.00
-
-
Odpowiedz
heh Moja Żona też to miała, to jest coś takiego że ona robi rzeczy i wcale nie myśli o tym co robi, wszystkie talerze są obtłuczone o blat przy wyjmowaniu wkładaniu do zmywarki ręce bywały pokaleczone przy krojeniu do tego oparzenia 2 stopnia parą z garnka, albo połkniecie czegoś o temperaturze 99 stopni i oparzenia przełyku, walenie garami czy talerzami tak że nie wiem czy to szafka nie spadła to norma, przy nalewaniu zupy na talerz opierdolenie stołu jest praktycznie nieuniknione, zrzut odpadków do kosza na odpadki nie bywa zaliczony jeśli gówno z 3 razy nie zrykoszetuje po szafce… itd.
nie wiem z czym to jest związane na pewno ma to coś wspólnego z cyklem ale sam cykl tego nie tłumaczy jestem prawie 16 lat po ślubie i tego nie rozkminiłem – jedno jest pewne jak zwrócisz uwagę będzie duuuuużo gorzej !70 -
Odpowiedz
Bo troche zjebana jest, ale na wszystko mozna przymknac oko pod warunkiem ze dobrze lodzika robiu
31 -
Odpowiedz
Jest naukowo udowodnione, że ilość i intensywność urazów odpowiada poziomowi inteligencji.Czyli na Twój chłopski rozum tłumacząc – mieszkasz z debilem którego natura w myśl systemu selekcji naturalnej stara się skłonić do samolikwidacji i wyrzucenia z puli genów.Miast ciumkać ofiarę losu, to wypierdol z balkonu i spraw by świat stał się lepszy.
Jest też możliwość nr.2 iż zwyczajnie cierpi na syndrom niedopchnięcia i od nieustannego sztucznego stymulowania się wibratorem na wysokich obrotach tak trzęsą jej się łapy, że rzuca nią po kuchni jak kotem w pralce.181-
Odpowiedz
Po nr nie stawiamy kropki, panie inteligencie. Błąd ortograficzny.
Świat byłby zdecydowanie lepszy bez takich podrabianych inteligentów.
I bez badań naukowych widać, że z ciebie troll i łobuz. Może pewnego pięknego dnia tak się palniesz w ten pusty łeb, że się samozlikwidujesz.23
-
-
Odpowiedz
Jak jest niedojebana to ją po prostu wypierdol.
10-
Odpowiedz
Mocne słowa jak na 11-latka…
20
-
-
Odpowiedz
Tylko uważaj jak ci bedzie robić ustami, serio, bo z takim szczesciem nie bedziesz miał sie czym odlać…
00 -
Odpowiedz
To może być uraz neurologiczny. Idz z nia na usg.
20
Odgłosy jedzenia
2017-10-12 00:22Witajcie. Czy nie wkurwia was mlaskanie, siorbanie, chrupanie i temu podobne dźwięki z jamy ustnej? Od dziecka miałem pierdolca na tym punkcie i nie mogłem wytrzymać przy rodzinnym stole kiedy ktoś zaczął wydawać z siebie takie odgłosy. A schylanie się nad talerzem i głośne wciąganie kluchów z rosołu doprowadzało mnie do kurwicy. Do tego przyglądanie się temu co na talerzu, z której strony by tu upierdolić widelcem? Jakby tego było mało jedzenie samym widelcem i trzymanie kotleta w ręku, no ja pierdolę.. Jedzenie suchego posiłku z głębokiego talerza.. Ja bez noża w ogóle nie zacznę jeść, nie rozumiem jak coś tak wspaniałego jak kotlet schabowy można wpierdalać z ręki. Jeśli chodzi o herbatę, czekam aż trochę wystygnie a nie siorbie wrzątek jak świnia. Chrupanie, tutaj kłaniają się jabłka i przekąski np chrupki czy chipsy. Wtedy sam chrupie bo nie ma innej opcji i wtedy też wkurwia mnie to że ja chrupie i staram się jeść jak najciszej. Albo ten jebany dźwięk przesuwającego się jabłka po podniebieniu..
Komentarze do "Odgłosy jedzenia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A mnie to wkurwia że wiatr wieje za głośno i w nocy jest zbyt ciemno może napisze o tym chujnie. Chujnia ma to do siebie że pisze się co kogo boli. Co prawda nie musi to być jakiś osobisty dramat ale gdy widze takie coś to zastanawiam się po co to pisać ? Ja tam sobie pomyśle że wkurwia mnie to samo co ciebie ale gdzie by mi przyszło tracić czas na wywodach z zachowania przy stole. Jeśli nie masz większych tematów na chujnie to zamień się ze mną ciałami. Musisz być szczęśliwym gościem.
239 -
Odpowiedz
Nerwica natręctw?
171-
Odpowiedz
Dokładnie to samo miałem napisać.
10
-
-
Odpowiedz
Idź do sxpitala – tam dostaniesz pokarm dożylnie. Bez ciumkania, chrząkania i pierdzenia.
262-
Odpowiedz
ewentualnie przez rurkę.
11
-
-
Odpowiedz
Osz kurwasz. Ą-ę, bułkę przez bibułkę.
To jak Ty jesz? Dożylnie? Drugą stroną klopsiki wtykasz?
Jasna cholera…102 -
Odpowiedz
Mizofonia 🙂
161 -
Odpowiedz
Chyba jesteś mizofonikiem.
110-
Odpowiedz
mikrofonikiem, kuffa…
00
-
-
Odpowiedz
Ok rozumiem mlaskanie, siorbanie jest wkurwiające i nieeleganckie. Ale co cie obchodzi kto jak co je ? Że samym widelcem, z głębokiego talerza itd? Wkurwia cie oglądanie jedzenia z której by tu strony ukroić a sam gapisz się komus na ręce jak kto je.
150-
Odpowiedz
W niektórych krajach brak siorbania, mlaskania jest obrazą dla kucharza że jedzenie jest do dupy. Btw gościu idź się leczyć na nerwice natręctw
00
-
-
Odpowiedz
Hej, to może być rodzaj fobii zwanej Mizofonia, sprawdź sobie w google,
wielu ludzi tak ma:)90 -
Odpowiedz
Jak jesteś z takiej rodziny to tak masz U mnie nikt nie siorbał, czy nie jadł bez sztućców.
90 -
Odpowiedz
Mlaskanie dziamanie też mnie wkurwia ale jedzenie z głębokiego talerza? Zdrowo pierdolnięty jesteś
110 -
Odpowiedz
Słuchaj muzyki jak jesz.
50-
Odpowiedz
Jesze nie słuchają muzyki…
41
-
-
Odpowiedz
Bez przesady, mnie wkurwia tylko takie perfidne mlaskanie.
60 -
Odpowiedz
A mnie odgłosy srania i też mnie to już męczy od dawna.
140 -
Odpowiedz
Teraz mam na to bardziej wyjebane, ale kiedyś mnie to strasznie wkurwiało. Nawet znajomi się ze mnie nabijali z tego powodu. Potem w liceum i na początku studiów dorabiałem jako pomocnik na budowie, mieszkałem z robolami w różnych „hotelach” i pensjonatach. I wtedy już przestało mi to przeszkadzać, bo niektórzy z nich jedli w tak odrażający sposób, że to przeszło wszelkie granice. Jeden z nich jak jadł pomidora to odciął od niego tą gałązkę, i normalnie go sobie kurwa wcierał. Ja pierdole, bez krępacji wpychał go sobie na siłę do ryja otwartą, ujebaną dłonią wydając przy tym dźwięki, których do dziś nie pomnę, napiszę tylko że było mi wstyd że należę do tej samej rasy i oddycham tym samym powietrzem co on. W pewnym momencie w środku mnie coś pęknęło i od tamtego czasu żadne mlaskanie ani siorbanie, etc. nie robi na mnie wrażenia
242-
Odpowiedz
można powiedzieć, że zostałeś złamany psychicznie 🙂
00
-
-
Odpowiedz
Mnie jakos to bardzo te odgłosy nie przeszkadzają, jedynie SIORBANIE- po prostu mam ochotę upierdolic siorbacza, nic na to nie poradzę
30 -
Odpowiedz
Twoje hrabiowskie podejście do spraw prozaicznych przypomniało mi taki oto dowcip, w którym lokaj rozmawia ze swoim panem:
– Jaśnie panie, zasłałem łóżko.
– Dziękuję, Janie.
– Ależ płoszę bałdzo.40 -
Odpowiedz
Dokładnie, wkurwiające są mlaskające świnie.
50-
Odpowiedz
łiiiiii tam!
10
-
-
Odpowiedz
Mnie wkurwia zbyt gruby i cienki glos kazde yhmm hrapanie ziewanie i nie zasne jak ktos jest w tym samym pokoju co ja bo slysze jak oddyha ale jak jestem sama to sie boje raz mialam sen gdzie prubowalam zasnąć i cos nademną stalo widzialam to z gury i budze sie spocona ze strahu i prubuje spac i wydaje mi sie ze cos serio jest nade mna w nocy budze sie z krzykiem poduszka np lezy po drugiej stronie pokoju a i mam dos polamanyh paznokci i nauki ortografi do pierwszej w nocy a potem jedynka z polskiego hocaz to juz nie
24-
Odpowiedz
Popracuj nad ortografią.
20-
Odpowiedz
…a potem strzel sobie palcówę…
02
-
-
Odpowiedz
Chrapanie, oddycha, próbowałam, góry, strachu, chociaż… tak to się pisze.
Skoro tak, to czemu do kurwy nędzy nie piszesz „budze sie s kszykiem, coś serjo jest nademnom, poduszka lerzy…”.
Bądź konsekwentna w swojej ortograficznej matołowatości, tkwij w swoim tępawym braku umiejętności posługiwania się chociażby autokorektą. Giń, przepadnij jednym słowem.
#grammarnazi31 -
Odpowiedz
Mogłaś mieć paraliż senny ale idź do psychologa bo to wygląda mi na coś grubszego. Tak wiem, że data.
00
-
-
Odpowiedz
A odglosy pierdzenia ? Jak sobie z tym radzisz ?
01 -
Odpowiedz
A mnie przeszkadza jak sie jaja obijajo o mojo brode i tylko slysz taki ” klepanie” i mysle ” Kto bije Brawo !?” Nie , to tylko Jaja Bija W Brode ! A komu bije Dzwon ( w dupe )?
11-
Odpowiedz
Żal mi cię autorze koma tego powyżej. Jesteś tak poważnie zjebany, że obawiam się, że można tego nie wyleczyć.
00
-
Kulturystyka
2017-10-12 00:22Wkurwiają mnie kulturyści. Prężą muskuły, pokazują jacy to silni. Niby śmiesznie wypadam ze swoim BMI = 22. Ale powiedzcie, po co to robić? Dla wyglądu? Ja tam lubię dziewczyny – chude szproty z widocznymi żebrami. I chuj komu do tego. Dla siły? Skurwiele, otóż widzicie – mądre łby – inżynierowie – przysiedli i wymyślili siłowniki i pompy, i silniki. Powstały urządzenia takie jak podnośnik samochodowy, wózek widłowy czy żuraw. Po chuja te mięśnie? Do bitki? Jak napakowana kurwa drogowa wysiada z samochodu, po czym dostaje połamane biodra i urazy głowy od potrącenia, to już nie taki kozak? Biały człowiek ładuje kosę w szyję, albo pocisk w ryja i tyle z muskułów. I to mnie boli – szarlatani dietetycy, niedojeby we wszelkich punktach sprzedaży odżywek czy tępe gęby nagabujące na umowę w siłowni. Zamiast wziąć się za pracę – taką, która przyniesie coś nie tylko wam – ale podniesie całą cywilizację. Siądźcie jebani kulturyści nad jakimś oprogramowaniem CAD i zaprojektujcie coś, co mnie ucieszy. Siądźcie przed mikroskopem i odkryjcie coś. Popytajcie ludzi, wypełnijcie ankiety, wykonajcie badania, które coś wniosą ponad wasze schabowe życie. Zostawcie siłownie dla nieszczęśliwych, otyłych ludzi, z których się śmiejecie. Odpierdolcie się z chujowymi zdjęciami „przed i po”. W razie potrzeby – po prostu umrzyjcie z wiotkim kutasem od anabolików.
Komentarze do "Kulturystyka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kolego kulturysta Victor Pride ma tak wspaniałego bloga, że jego podejście do życia mnie zaraża i wyciąga z depresji, którą mam w sumie od dziecka. Nie tylko inteligencja i technologia się liczy, ale też mądrość życiowa, którą ten facet posiada. Generalnie co mi impinuje w kulturystach – pokonywanie największego wroga, czyli siebie, kształtowanie charakteru. Ja wiem co to jest byle jakie życie, mam prawie 28 lat i nie chcę dłużej żyć jak przeciętny ćwok, któremu nie zależy czy ma mięśnie czy nie, czy jest pierwszy czy ostatni i który ma mały wpływ na własne życie. Tu nie chodzi tylko o mięśnie, bo zmiana trybu życia, nawyków, podnoszenie ciężarów, zdrowe żarcie – to polepsza Ci wszystko, oczyszcza umysł, daje Ci radość i dumę z tego kim jesteś, wiesz że starasz się maksymalnie i masz wszystko co najlepsze możesz mieć w danej chwili.
206 -
Odpowiedz
Sam nie lubie tak zwanych pakerów ale to co piszesz to jest jakaś skrajność. Jak sam zapewne niczego nie odkryjesz i nie zapiszesz się w kartach historii by potem stawiali ci pomnik czego oczekujesz od takich mas ? Że zdobędą nagrode Nobla jakiej sam nie jesteś w stanie się dorobić ? Wiem o co ci chodzi ale nie tu znajduje się problem. Jeśli to sprawia im przyjemność i że tak napisze proteze osobistego rozwoju to gdzie jest problem ? Co mnie obchodzi że ktoś ma takie zainteresowania a nie inne. Ty kurwa widzisz tylko czarne i białe choć podkreślam masz też swoje racje tego ci nie odbieram. Niech tam gniją ile chcą na tych siłkach to że zazwyczaj są to z całym szacunkiem dla zwierzat małpy to już inna kwestia no chyba że ta siłownia tak na nich działa tego nie wiem. Ale od rozwoju ciała nikt głupszy niż wcześnij był raczej się nie stał.
170 -
Odpowiedz
I co sie spinasz leszczu? Pistolet czy kosa nigdy nie masz przy sobie, ręce i nogi masz zawsze. CHyba że amputowane masz to ich nie masz hehe. Nic nie jest efektywniejsze od pięści i kopnięć. Ale mowa o sztukach walki a nie o debilach z samej siłki i bananowe hipstery. Btw podnośnik ci może nie działać, nic ci może nie działać, ręcę zawsze masz pod ręką że tak powiem.
117-
Odpowiedz
Nie wspominając, że mając te mięśnie i pakując masz też większą pewność siebie, nie wyglądasz jak lamus i mniej się boisz, więc mniej narażasz na ataki.
62 -
Odpowiedz
Niektórzy to i owo mają zawsze przy sobie ;). Homo sapiens sapiens ułatwia sobie życie, zamiast utrudniać. Po co się tłuc z debilem, jak jakiś mnie dopadnie, jak mogę w prosty, szybki i bezstresowy sposób go „zneutralizować”? Tylko idioci mówią, że to „niehonorowe”. Honor to nie zgadzanie się na rzeczy które są wbrew czyjemuś osądowi moralnemu. A co ma osąd moralny do tępaka który leci na mnie młócąc łapskami? 😀
10
-
-
Odpowiedz
Jestem inżynierem i pakerem i huj ci do tego mała pipko pokroju malamysz !
142 -
Odpowiedz
Ej ale wiesz, że człowiek korzystający z siłki ani do bitki ani do pracy fizycznej się nie nadaje?
80-
Odpowiedz
jak to niby nie? To nie chodzić na siłownie wcale wkońcu?
10
-
-
Odpowiedz
Chuj Ci do tego co inni robią nikt nikogo tym nie krzywdzi zgodzę się mr Olimpia to freak show ale na dobrą sprawę nikt tak nie chcę wygladzac. Sterydy to takie są niebezpieczne w telewizji więcej ludzi umiera przez alko i papierochy
61 -
Odpowiedz
w Rossiji napakowanego mistrza w trójboju siłowym zatłukł na śmierć gołymi rękami chudzielec z MMA (ale MMA to tez niezła chujnia)
11 -
Odpowiedz
Mamma mia wsadz do dupska kija
40 -
Odpowiedz
Po to by mieć zdrowie, bo ty kutasiarzu ze swoim wiotkim ciałem dożyjesz 60 lat, a od 40 będziesz narzekać na ból pleców i dupy, a my w wieku 70 lat będziemy zapierdalać tak jakbyśmy mieli 30.
64 -
Odpowiedz
Motłoch tego nie pojmie jak powie to Matełusz w dresie”Menszczyzna ma być tfandy a nie mientki rórkofcó lewakó”
72 -
Odpowiedz
Idź do woja targać tą broń nie wymagającą siły ,to się przekonasz po co mięśnie. Tych maszyn, podnośników też z miejsca na miejsce nie przeniesiesz. Zdrowie opuści Cię szybciutko ,a stereotyp o wzroście masy i proporcjonalnym spadku inteligencji powielają tobie podobne pizdy ,które najprawdopodobniej spędzają wolny czas zalewając się w trupa na melinach.
14 -
Odpowiedz
Zdrowie, dobre samopoczucie przez cały dzień, więcej energii, świetne hobby, można się maksymalnie odstresować, wentyl dla agresji, oszczędności, bo nie jesz syfu i dbasz o siebie, naturalna lekkość, pewność siebie, ale tego nie zrozumiesz 😉
52 -
Odpowiedz
Autorze wpisu masz 50 łapek w dół. I dokładnie tyle osobników ma wiotkiego kutasa od anaboli 🙂 Pozdro koksy puste łby…
52 -
Odpowiedz
widać, że pisze to jakiś suchoklatesowy cwel. Odnośnie zarobków trenerów personalnych – jeśli jesteś w tym dobry, możesz robić na tym kupę kasy. A więc niczym nie różni się to od innych zawodów. Wszędzie musisz być dobry, żeby dobrze zarabiać. Nawet jak jesteś informatykiem warto wykazać się czymś więcej, żeby zarobić chociaż te 10k
07 -
Odpowiedz
„Po to by mieć zdrowie, bo ty kutasiarzu ze swoim wiotkim ciałem dożyjesz 60 lat, a od 40 będziesz narzekać na ból pleców i dupy, a my w wieku 70 lat będziemy zapierdalać tak jakbyśmy mieli 30.”
w wieku 70 lat to będziesz od 30 leżeć w grobie jak Ci pikawa około czterdziestki wysiądzie bo nie utrzyma tego napakowanego chemią ciałka xD
121 -
Odpowiedz
Dobrze napisane …i większość komentarzy raczej to potwierdza…
50-
Odpowiedz
Bolanda. Siłownia, disco polo, rzucanie w szkołe kamieniami, różańce, ciemnota,praca za miske ryżu, cwaniactwo, bandziorstwo.
81
-
-
Odpowiedz
Nie spinaj się tak. Dużo osób ćwiczy na siłowni bo lubi pokonywać siebie i dobrze czuć się w swoim ciele, w swojej zbroi. Mnóstwo osób ma mylne myślenie co do koksow i pakerów. Zrodziło się ono w latach 90. Ale kurde jest prawie 2020. Jest Internet. Ludzie mają dostęp do wiedzy i do rozwoju. Na siłowni poznałem wielu wspaniałych ludzi, koksow, na których mogłem liczyć ! O dziwo. Oni nie ograniczali się do słów (jak większość społeczeństwa) tylko do czynów. Poza tym warto coś umieć robić z ciałem. Sztuki walki lub muskulatura pomoże obronić twoją kobietę lub rodzinę. Jeżeli tego nie widzisz to najprawdopodobniej nie Ty, pchniesz ten świat do przodu ponieważ myślisz stereotypowo i siedzisz na chujni zamiast rozwijać intelekt.
21 -
Odpowiedz
Uwolnić komentarze Mesia, Pana naszego!
31
19 metrowa kawalerka
2017-10-12 00:22O czym pomyślicie słysząc, że mieszkam na 19 metrach kwadratowych w kawalerce wziętej na kredyt? Czy tak jak większość moich „znajomych” pomyślicie, że jestem nienormalny, albo strasznie biedny, tudzież skąpy, że na pewno się męczę na mikro przestrzeni, że mi współczujecie? Dlaczego nikomu nie przyjedzie do głowy, że to przemyślany wynik specyficznego stylu życia? Jeśli jestem samotnikiem, spędzam całe dnie poza mieszkaniem (kariera, pasje, działalność charytatywna), a do mieszkania wracam tylko po to by się przespać, czasem wykąpać i coś zjeść (przeważnie jem na mieście, kąpie się w pracy – piekarnia) to po śrut mi duże mieszkanie z dużymi opłatami, dużym kredytem i niepotrzebną powierzchnią która będzie się tylko kurzyła? Dlaczego zawsze gdy mówię komuś, że mieszkam na 19 metrach to widzę na twarzy zdziwinie lub gardzący uśmieszek? I dlaczego gdy ktoś mnie pyta o to jak można żyć na tak małej przestrzeni, łapie mnie straszliwy wkurw? Ludzie nie rozumieją, że ja tam nie żyje, a bywam, jak bywa się w hotelu na wakacjach. Każdy ocenia subiektywnie, przez pryzmat swojego nudnego życia, praca – dom, praca – dom, myśląc, że każdy człowiek żyje w ten sam schematyczny sposób. Dlaczego zawsze muszę tłumaczyć się z mojego mieszkaniowego wyboru, by nie czuć się gorszym?
Komentarze do "19 metrowa kawalerka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A po ki chuj się tłomaczysz? Żyj tak jak chcesz i miej wywalone na opinie gawiedzi.
321-
Odpowiedz
Nie lepiej było mieszkać w hotelu? Chyba by Ci taniej wyszło
12
-
-
Odpowiedz
to….. moze nie podkreslaj na kazdym kroku, ze twoje mieszkanie ma 19m?
451 -
Odpowiedz
Po pierwszym zdaniu pomyślałem, że jesteś jebanym biedakiem, ale tak naprawdę to gdzie mieszkasz mam w chuju.
216-
Odpowiedz
Biedaki to raczej nie mają na mieszkanie na kredyt. I niejeden człowiek może pomarzyć o choćby takim małym, ale własnym kącie.
61
-
-
Odpowiedz
Kolejny z wielkimi problemami egzystencyjnymi. Taki tylko wkurwia ludzi z prawdziwymi problemami. Jeszcze kurwa liczy na poklepanie. W tym kraju te 19 to nie jest wstyd. W stanach to była by piwnica nie w polsce.
100 -
Odpowiedz
Ważne żeby mieć gdziekolwiek spać, choćby w garażu.
70 -
Odpowiedz
Redukujesz sobie dysonans poznawczy?
20 -
Odpowiedz
Dokładnie mam tak samo, chałupę traktuje jak magazyn swoich klamotów i miejsce do przespania, wysrania i umycia.To też ma być czynszowo tanio i bezproblemowo – tyle, że nie żądaj od cebulaków którzy życie toczy się w mrówkowcu przed telewizorem aby to zrozumieli,W ich przypadku faktycznie pierdolca by dostał w małej klicie.Druga sprawa, że i tak często biorą metraż większy niż potrzeba bo trzeba się mieć czym pochwalić przed resztą biedoty, a że nie ma czym poza dodatkowym pokojem to już typowe.
70 -
Odpowiedz
Pretensje ubogiego piekarnika.
62-
Odpowiedz
ubogiego nie stać na kredyt, zresztą bogaty nie ten kto posiada a ten kto daje, skąd wiesz, że autor nie przeznacza zaoszczędzonej na mieszkaniu kasy na działalność dobroczynną? nie każdego cieszy konsumpcyjny tryb życia, nie oceniaj tak subiektywnie
00
-
-
Odpowiedz
Tatuaż na czole „mam 19 m2” może nie był najlepszym pomysłem.
81 -
Odpowiedz
„Dzień dobry, poproszę chleb i mleko, mieszkam w 19 metrowym mieszkaniu.”
Brzmi jednak gorzej od: „Dzień dobry, poproszę chleb i mleko, studiuję prawo”.62 -
Odpowiedz
Kariera w piekarni hehe jesteś już ekspertem wypiekania bagiety? Czy dopiero młodszym specjalista od ciasta na pączusie?
86-
Odpowiedz
Jak ci bagieta przeszkadza to wpierdalaj kamienie… A do autora: stary, w tym kraju każdy wyżej sra niż dupe ma. Pierdol system, obserwuj niemca, holendra – jestes na dobrej drodze.
62 -
Odpowiedz
nie robię kariery w piekarni, tam jedynie pracuję, czytanie ze zrozumieniem się kłania
52-
Odpowiedz
Ach te hobbistyczne zajęcia elit intelektualnych.
21-
Odpowiedz
Masz jakiś problem do ludzi pracujących w szeroko pojętej gastronomii? Jakby ktoś Ci bułki nie upiekł to byś nie miał co wżerać i sam byś musiał wszystko robić. Piekarz co to oznacza, że gorszy, głupszy? Niejeden człowiek wykonujący „proste” zajęcia zagiął by zaradnością życiową, rozwijanymi pasjami i bogatym życiem duchowym, wyrobnika z korpo czy innego klepacza kodu za 3 ptysie.
30
-
-
-
-
Odpowiedz
Lepsze 19m niż w Kanadzie siedzieć pod przeciekającą plandeką i czekać, aż Grizzly desperat przyjdzie cię wpierdolić na śniadanie, ale i tak chujnia i śrut
70 -
Odpowiedz
Ciasne ale WŁASNE!!!! i tyle w tym temacie.
50 -
Odpowiedz
posiadanie dużego i ładnego domu to symbol statusu,tak samo jak dobrego samochodu, zegarka czy butów.
52-
Odpowiedz
Ja, Meś, zdeklarowany pederasta mówię tobie patalachu, że 19 metrow to ma mój sracz. Nie łazienka bo ta ma 23 metry, złocone krany i grający bidet ale sraczyk w którym defekuję najglosniej jak potrafię a przy co glosniejszych pierdnieciach zbieram oklaski wiernych fanek stojących zawsze od oknami mojej willi za dwie bańki. Wczoraj na przykład pokusilem się o podpalenie swojego pierda gdyż na kolację mialem łososia i fasolke po bretonsku. Płomień i odrzut był tak silny, że uniósł moje potężne piekne ciało pod sufit a spadając potluklem moją pozlacaną muszlę klozetową, ale chuj tam. Sprzedam ją na allegro jakiemuś frajerowi. Wiecie co to allegro patałachy? To taka ggiełda internetowa gdzie sprzedaje swoje precjoza: brudne ręczniki, znoszone gacie, przepocone rajstopy i kalesony. Duzo tego jest, co prawda nikt jeszcze nic nie kupił ale kiedy machina ruszy zostanę jebanym milionerem!
44-
Odpowiedz
Przecież jesteś milionerem?
10
-
-
Odpowiedz
Z tym że jeśli zegarek to tylko z takim niebieskim podświetleniem wyświetlacza.
Buty też koniecznie z podświetloną podeszwą. O samochodzie nie muszę pisać, bo tam zazwyczaj takie inżynierki jak ja nawpierdalają tyle cudów mrugających światełkami we wszystkich kolorach że padaczki można dostać.Gdybym miał wybierać, wolałbym dużego i ładnego penisa zamiast dużego i ładnego domu.
11-
Odpowiedz
Dużego penisa to ja, Meś mam prawie co wieczór. Wchodzi w moje ciasne dupsko aż kwiczy i rży z radości. A może to ja rżę?
00
-
-
Odpowiedz
są ludzie którzy mają w nosie pozycję społeczną, a zamiast wydawać na ładny dom i samochód, dają kasę na cele charytatywne. kto będzie w takiej sytuacji lepszym człowiekiem? dla jednych taka osoba to frajer dla innych człowiek o wielkim sercu, altruista, nazywać to można różnie w zależności od punktu widzenia
20
-
-
Odpowiedz
To po co ogłaszasz ludziom wszem i wobec że mieszkasz na 19 metrach skoro nie chce ci się każdemu z osobna tłumaczyc ze nie bywasz czesto w domu itd ? Mów że mieszkasz w kawalerce i tyle a nie podajesz numer buta, fiuta itd.
110 -
Odpowiedz
A w tym lokaliku jest kuchnia , łazienka ? Jak tak to jaka jest ich powierzchnia xD kuchnia 2 metry kwadratowe xD??
32-
Odpowiedz
myślę, że 2 metry na kuchnię to zdecydowanie za dużo dla jednej osoby, zwłaszcza takiej co to jada głownie na mieście, w końcu wystarczy mikrofala, czajnik elektryczny czy piekarnik, ze 2/3 szafki które można zawiesić pod sufitem, jednej osobie dużo nie trzeba, zapewne ma aneks a nie oddzielną kuchnię, oddzielna byłaby totalnym bezsensem
40
-
-
Odpowiedz
Następnym razem powiedz że mieszkasz pod mostem i huj
60-
Odpowiedz
Nie dość, że tylko 19 metrów, to jeszcze pod mostem.
10
-
-
Odpowiedz
bo kiedyś może przestaniesz być signlem i ciężko będzie się pomieścić na 19m2? Bo kiedyś będziesz miał 50 lat, pasje przeminą, kariera też i zaczniesz też żyć w stylu praca-dom-praca-dom ?
34 -
Odpowiedz
Przykre to bo taka mała przestrzeń na garaż ledwie się nadaje. W liczyć w te 19m kw. łazienkę przedpokój i zostaje ci z 13 m kw salonu z aneksem. Uwierz biedaku że lepiej żyć na popgeerowskiej wsi na 60 metrach niż w takiej klitce. Kolega tak mieszkał. Jego laska tego nie wytrzymała.
32-
Odpowiedz
Chyba mało jej na nim zależało albo on był zbyt uciążliwy na tak małej przestrzeni.
Jak by było inaczej to by się razem starali o coś większego.
Jak ktoś chce piękną królewnę to niech się najpierw o pałac postara.11
-
-
Odpowiedz
Mieszkasz w klitce i dobrze wiesz, że to powód do wstydu, taka już ludzka natura i nie ma się czemu dziwić, wstydzić czy wkurzać.
83-
Odpowiedz
Powód do wstydu tylko przy konsumpcjonistycznym stylu życia. Myślę, że autorowi bliżej do minimalistycznych zapędów, a w minimalizmie równamy w dól, czyli im mniej posiadasz, tym jesteś lepszy w oczach innych wyznawców minimalizmu. Ale ty patrzysz subiektywnie, jak to autor ujął, przez pryzmat swojego (zapewne) nudnego życia.
31
-
-
Odpowiedz
Bender The Robot .
20 -
Odpowiedz
I ja to szanuję.
Ale ty pewnie mówisz prostym językiem ,nieciekawym językiem mieszkam w kawalerce ,19m2. A powiedz to jakby to było coś zajebistego. np:
1.Dorwałem w świetnej cenie małe mieszkanie o wysokim standardzie ,kredyt zleci wyjątkowo szybko.Zaoszczędzę kilka lat spłacania i kilkanaście tysięcy złotych.
2.Jak już zleci i mieszanie mi się znudzi to będę mógł komuś wynająć ,bo kawalerki to najbardziej chodliwy towar na rynku ,jakieś 50% całego rynku.
3. Mieszkanie jest ekstra ,wysoki standard ,sprytne mebelki ,które pozwalają zaoszczędzić miejsce i kilka life hackowych rozwiązań.Staniesz się młodym bogiem i dupeczki będą prosiły żeby do mogły do Cb wpaść ,a typy będą zazdrościć w chuj. Nie stawiaj się w roli biedaka ,który się tłumaczy z decyzji tylko wielkiego wygranego który się chwali sukcesami. Pozdro mordeczko.
81 -
Odpowiedz
A może to mieszkanie z ujemną kubaturą. Wygląda jak 19m2, a w rzeczywistości ma 119m2 tylko nie ogarnąłeś najnowszych zdobyczy techniki. Jak myślisz ?
40 -
Odpowiedz
Ja myślę, że te złośliwe komentarze to głównie od frankowiczów co się przeliczyli i teraz chcą, żebyśmy wszyscy ich wspierali w spłatach (ale salony mają). Albo ci co mieszkają u rodziców bo tak taniej i wygodniej.
Dla mnie jesteś przykładem człowieka, który umie sobie radzić i jest na tyle rozważny, żeby nie wkopywać się w kredyty ponad swoje możliwości, żeby móc się chwalić przed innymi wielkim mieszkaniem. A jak spotkasz kobietę, której będzie na Tobie zależało to przyjdzie i do małego mieszkania. Jeśli nie to znaczy, że bardziej chce wygód i luksusów niż Ciebie. Jak zrobi się za ciasno, można wspólnie postarać się o większe. Póki Tobie wystarcza takie, to Twoja sprawa i Twój wybór i Twoja zasługa, nikt Ci na tacy nie podał i nikomu nic do tego.71 -
Odpowiedz
Nie pierdol. Jest coś takiego jak ergonomia, zdrowy człowiek potrzebuje odpowiedniej przestrzeni do funkcjonowania, inaczej to się odbije na psychice. Zresztą to nie tylko przestrzeń, ale i wiele innych czynników. Nie dziwne, że nie siedzisz w domu, skoro ty nawet nie masz domu, a twój cykl życia to nie praca-dom (którym usiłujesz gardzić) tylko: praca-praca, ewentualnie praca-chuj wie co. Podświadomie spierdalasz z tego pudełka na szczotki kiedy tylko możesz. Taki jesteś alternatywny, bo żyjesz jak w podrzędnym hostelu? Zresztą, mam dla ciebie gorszą wiadomość, mnie wcale nie twoje mieszkanie (będące tylko wynikiem całej reszty) najbardziej przeraża. Pracujesz w piekarni, więc chore godziny (cykl dobowy pewnie rozjebany w drzazgi), praca chujowa, jesz na mieście, kąpiesz się w pracy, a okazjonalnie wracasz do pudełka po butach. Pasje? – z całym szacunkiem, jakie ty możesz mieć pasje przy takich możliwościach, które by ci wynagrodziły ten syf? Każdy to widzi, chyba oprócz ciebie. Dobra, rozumiem: są ograniczone możliwości, mieszkasz sam, tak chwilowo jest najsensowniej ekonomicznie – kupuję coś takiego. Ale nie pierdol, że to fajne, że to jakaś dobra alternatywa dla czegokolwiek. Owszem to jest wynik specyficznego stylu życia, ale jeśli taki masz styl życia, to można ci w najlepszym razie współczuć. A jeśli lubisz żyć jak karaluch, to może czas sobie zdać pytanie: Co jest ze mną nie tak?
65-
Odpowiedz
Również nie rozumiem autora. Przecież 19 m2 to jak kibel.
22 -
Odpowiedz
Sam zdaj sobie pytanie: „Co jest ze mną nie tak?” bo krytykujesz styl bycia i życia innych ludzi, kiedy oni nie czepiają się ciebie. Praca w piekarni: „Chujowa”- dla ciebie może tak, kto inny może to lubić, małe mieszkanie: „pudełko na szczotki”- a może uszczęśliwić nie jednego człowieka, marzącego o własnym kącie. Nie pierdol, że każdy potrzebuje dla siebie jednego wielkich salonów do ogrzewania, sprzątania i puszenia się (kiedy nie ma czym innym). „Żyć jak karaluch”? A kim ty jesteś, żeby dyktować komukolwiek, jak ma żyć? Skarży się na swoje życie? Nie. Tylko na tych pustaków co mierzą innych wielkością mieszkania. Panie z napompowanym ego – Co z Panem nie tak?
32-
Odpowiedz
No i olewam to. Jak to lubi, to niech ma. Póki co, to on płacze, że nikt nie popada w zachwyt słysząc te rewelacje. Może niech się łajnem wysmaruje i ma pretensje do wszystkich dookoła, że go oceniają na podstawie tego co zrobił. Ja nie mam prawa mu dyktować jak ma żyć, ale tez nikt nie będzie mi mówił co mam o tym myśleć. Jak coś mi wygląda chujowo, to wyrażam takie zdanie. Pewnie, można też mieszkać na 19m2 i każdego traktować jak „pustaka puszącego się salonami” – nawet jeśli ten ktoś mieszka w 50 metrowym mieszkanku. Już z tej biedy chyba ludziom odpierdala.
23 -
Odpowiedz
To typowy polaczek, mrówka jebiąca gdzieś po 10 godzin dziennie za mniej niz srednia krajowa o aspiracjach nie mniej niz 15k, jezdząca jakims punto na raty i utopionym w kredycie na swoje m3 na 30 lat, z potrzeba dojebania komukolwiek no a jak juz się sam prosisz to potrzeba wzrasta trzykrotnie, zeby się dowartościować i poczuć lepszym bo ktos mieszka na 19 metrach… jebane polactwo…
23-
Odpowiedz
„To typowy…” Fuj! Trollem śmierdzisz.
01
-
-
-
-
Odpowiedz
Pierdolenie, ja 20 lat temu mieszkalem z zona i dzieckiem w kawalerce o powierzchni 18m2 i do dzis wspominamy ten okres jako bardzo szczesliwy fragment naszego zycia. Mielismy to calkiem fajnie urzadzone i na wszystko bylo miejsce choc bylo go niewiele. Troche jak mieszkanie na jachcie, tylko bez bujania. goscie zawsze mowili ze jest u nas fajnie, przytulnie i cieplo. Nie wazne ile metrow kwadratowych, wazne czym je wypelnisz i z kim je dzielisz. Ciesz sie z tego co masz.
120 -
Odpowiedz
Śmierdzi biedą. Ale czego oczekiwać po piekarzu. Ja prowadze firmę IT. Mieszkam w prawie 1000m2 rezydencji. Mimo że spędzam sporo czasu w pracy i na mieście z żoną to jakoś nie myślałem że szkoda miejsca. Większość pomieszczeń jest nieużywanych (z dużych dodatkowych to basen i siłownia najczęściej są używane).
Ale mam to gdzieś bo kupno ziemi i wybudowanie domu to nawet nie była roczna dywidenda.
Mieszkałem jak byłem biedny, jak szczur. Też się kisiłem na 80m2, więc wiem jaki to ból żeby choćby swoje pasje tam zmieścić.
010 -
Odpowiedz
Masz rację, a tamte opinie zlewaj. Ja wynajmuję 28 metrową kawalerkę i to nawet jest za dużo – 20 metrów by mi w sumie wystarczyło. I też jestem samotnikiem, a w domu mało bywam jako tako.
20 -
Odpowiedz
Na 2 osoby wzięliśmy kredyt na mieszkanie 2-pok. 47 m2 w dużym mieście. Ceny powalają, więc wybraliśmy największy metraż w jak najniższej cenie. I słyszymy od ludzi, że bardzo małe to mieszkanie będzie. Co jeśli pojawią się dzieci. A do tego jeszcze z nami są 2 koty. Olaboga jak my się pomieścimy – zdaniem naszych bliskich. Mam to w dupie. Chyba dopiero przy metrażu ok 100 m2 nie gadaliby. A my po prostu nie chcieliśmy pakować się w większe kredyty.
Małe mieszkania mają swoje zalety – o mniejszą przestrzeń łatwiej zadbać, mniej do odkurzania – dla mnie to największy pozytyw, bo nie lubię sprzątać…21-
Odpowiedz
Dzieci mozna wsadzić do kuwety w łazience… a koty niech srają u sąsiada. ja mam takie balkony przylegające jeden do drugiego i wytresowałem tak kota, ze przechodzi między barierkami, sra sąsiadowi na pelargonie i wraca zadowolony do domu. Kiedys nawet sam spróbowałem. nasrałem mu na te jego kwiatki tylko jak prze3chodziłem przez barierki to rozdarłem se portki na dupie o wystajace pręty, Sąsiad zaczął coś podejrzewac…
10
-
-
Odpowiedz
I po ki chuj wiency ? Chyba ze masz klaustrofobie . Troche sie wydaje male ale ja to nie wiem bo tu wszystko w inch & foot ( really stupid & complicated ) btw -fuck usa & all idiots that think unkle Sam is anybody’s friend . Galon , ounce , bushel , fluid ounce ,but AGram of weed . Fuck u rednecks .
11 -
Odpowiedz
To ty jesteś Łukasz 20m2?
00 -
Odpowiedz
Moja sypialnia ma 19 metrów kwadratowych. Jak w takim metrażu można zmieścić całe mieszkanie? To musi być chyba, kurwa, piętrowe…
01 -
Odpowiedz
Chuj w dupe tym co sie nie podoba . Kazdy z was pierdoli ” piekarz , biedny … ” a chleb to wjebiesz jeden z drugim cfaniaku ? Moze chlopakowi trudno ? To ty ciulu sie w leb nie palniesz jak ziomkowi pomoc ?
20-
Odpowiedz
No jak pomóc? Przecież tu sami menagerowie kasę koszący i to nie jakieś marne 15 kilo tygodniowo ale 100 i 200 tysięcy. Za samą dywidendę dom z basenem, tresowani tancerze z dyskoteką a tu jakiś ziomek. Kiedy miejsce i czas na niego?
00
-
-
Odpowiedz
A ja Ci zazdroszczę ziomek tych 19m2, bo sam dopiero odkładam na swoje mieszkanie. Opinie, że masz małe mieszkanie pierdol Jak ci tam dobrze, to dobrze
00
Jebana reakcja łańcuchowa
2017-10-12 00:21Też tak macie że po rozwiązaniu dowolnego problemu życiowego natychmiast po jego rozwiązaniu generuje się nowy zazwyczaj z nim związany? Jak tak macie to pozdrawiam i jednocześnie wiem jak to jest. Od mało istotnych problemów niby łatwych do rozwiązania po te wymagające czasem nawet odbierające smak życia. Jak bym do tego nie podszedł nieistotne od jakiej strony nigdy nie potrafie rozwiązać problemu na dobre a zawsze generuje nowe konsekwencje. Wiem że zapewne zostanie to uznana za jakieś pierdolenie ale tak też jest i nie ma co tego wybielać. Dla przykładu jak się wylecze z jakiejś dolegliwości to po czasie zazwyczaj na dniach coś nowego się do mnie przypierdala. Albo jak wydam na coś pieniądze to okazuje się że coś innego się zjebało i było wydać na to coś. Może nie jestem zbyt konkretny ale taka jest moja chujnia. Najgorsze w tym jest że taki idiota śmieć czasem zwyrodnialec idzie przez życie niesiony przez wiatr a mi kurwa znowu piasek po gałach. Bóg musi być zwariowanym gościem albo skurwielem na miare Hitlera. Na starcie jesteśmy skreśleni bo nie mamy jakiegoś kodu genetycznego czy wrodzony pech. Ale to już wykracza poza temat tej chujni i jak admin pozwoli dodam jeszcze inne przemyślenia. Tak że wielki chuj z wami chujanie i śrut. Do nastepnego.
Komentarze do "Jebana reakcja łańcuchowa"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
He he . Czarne serie. Stary, wiem o czym nawijasz
70 -
Odpowiedz
A ja się nie poddam i stwórca może mnie cmoknąć w dupę.
60 -
Odpowiedz
Z deszczu pod rynnę, nie wzięło się to z nikąd.
20 -
Odpowiedz
PO prostu miłościwy Pan Bóg dał ci takie życie bucu. Nie bluźnij Panu bogu. Bóg ma plan.
44 -
Odpowiedz
Mnie też to zastanawia że miłościwy sprawiedliwy „bóg” co/ktokolwiek to jest jednym daje wszystko a drugim po łbie. W takich Indiach to przynajmniej reinkarnacja, karma i jak sobie nagrabisz w poprzednich wcieleniach to w tym żyjesz jak śmieć, biedak, gówno a tu rodzisz sie w biednej rodzinie i nie masz startu do bananów urodzonych w bogatej rodzinie.Jedni mają od losu wszystko z biegu a drudzy pracują, starają sie i mają ciągle pod góre i piachem po ryju. I nie wiesz dlaczego tak jest co zrobiłeś złego bo nic nie pamiętasz. I co? Ten dobry bóg ma jakieś kaprysy i sobie jednego robi bogatym szczęściarzem a drugiego biednym pechowcem Więc gdzie tu sprawiedliwość miłościwego tatusia? Ja dziękuje za taką opieke bozi i jego dobroć. Jeszcze te powiedzonka. Bóg ma taki plan, bóg jak kocha to doświadcza, cierpienie jest zamiarem boga………..
92 -
Odpowiedz
Jak się mawia karma to dziwka a buk łaskawy. Celowa błędna pisownia by uniżyć temu frajerstwu.
20 -
Odpowiedz
No tak. Można szukać usprawiedliwienia, że Bóg niedobry, że rodzice za biedni i jeszcze pewnie wiele innych. Można też spróbować zmienić nastawienie do życia, do siebie. Zweryfikować swoje cele i sposób dążenia do ich spełnienia. Można np. w piątek 13stego nerwowo rozglądać się co mi się dziś złego przydarzy i truć innym „Ło, jeżu! Dziś 13 i piątek do tego!” albo żyć jak co dzień. Można iść ulicą, naciągnąć kaptur, ręce w kieszeni i mamrocząc mantrę „Wkurw, kurwa, wkurw…” sunąć jak taran przed siebie „bo życie to walka” i rozedrzeć się „jak leziesz, kurwa!…” kiedy wpadniesz na kogoś za zakrętem. Można też odsunąć od siebie dołujące myśli i idąc cieszyć się np. fajną pogodą, a kiedy za zakrętem wpadniesz na kogoś, powiesz „O, sorki…” może się okazać, że właśnie poznałeś/łaś kogoś bardzo ważnego w Twoim dalszym życiu. Może to brzmi infantylnie, możecie sobie drwić i kpić. Mówię z własnego doświadczenia. Pochodzę z biednej rodziny, u Boga chyba specjalnych względów nie mam bo moja wiara taka raczej chwiejna jest. Nie raz było pod górkę, ale wierzę w życie, w sens istnienia, w to, że warto marzyć, i że marzenia się spełniają. Niektóre. Na szczęście, nie wszystkie. Zauważcie sami, że w życiu często lepiej wychodzi tym mniej sfrustrowanym, bardziej otwartym i „wyluzowanym”. Na zachodzie dawno to zauważyli i taki styl bycia stał się u nich manierą, ale to często sztuczne jest i to się czuje. Chodzi o to, żeby dogadać się ze sobą, nabrać wiary w siebie, trochę radości i ciekawości życia, chęć bycia też dla innych i okazuje się, że pojawiają się okazje, możliwości niedostępne dla wiecznie wkurwionych, zamkniętych w sobie, odpychających ludzi.
Wierzę, że poza sytuacjami – ciężka choroba, wojna – można w dużym stopniu mieć wpływ na swoje życie.11-
Odpowiedz
Najczęściej jak wpadniesz na kogoś za rogiem i powiesz „o, sorki…” to akurat ten drugi typ jest w bluzie z kapturem, a pod nosem mamrocze mantrę „wkurw, wkurw, wkurw…”… i jeśli akurat nie dostaniesz w ryj, to usłyszysz zapewne: „jak leziesz, kurwa…!” 😀
20-
Odpowiedz
To było wredne!!!
Pomyślę wtedy: „Ufff… życie jest piękne. Nie dał po ryju.”
I zwolnię przed następnym rogiem. Może nawet wpierw ostrożnie zza niego wyjrzę 🙂01
-
-
Feminizm
2017-10-10 21:01Wkurwia mnie to jak kobiety w zdecydowanej większości uważają się za święte, nietykalne i ważniejsze od facetów tylko z racji posiadania takiej a nie innej płci. Żądają szczególnego traktowania – facet jest od brudnej, ciężkiej nieraz roboty a one mają sobie leżeć, malować paznokcie, chodzić do kosmetyczki i pachnieć. On ma im usługiwać i je doceniać, uwzględniać ich niezależność ale kiedy przychodzi co do czego to szukają tylko takiego faceta, który będzie dla nich doręczycielem – będzie bogaty, będzie „utrzymywał” rodzinę, kupował jej zabaweczki i zaspokajał jej potrzeby. A co to ona nie może się sama utrzymać? Oczywiście, że nie można być śmierdzącym żulem spod żabki ale facetowi np. nikt nie pomaga i jakoś nie szuka kobiety, która będzie mu dostarczała daninę w pysku tylko jest samowystarczalny. A jednocześnie najśmieszniejsze jest to, że żądają równouprawnienia – to wnoś babo durna jedna z drugą kanapę czy lodówkę na czwarte piętro albo napraw gniazdko. Umiesz? Zapraszam. Chcesz równouprawnienia? To zamiast obnosić się swoim szlacheckim pochodzeniem nie broń się wytrychem że „jestem kobietą”. Po prostu beka z bab. Myślą jedno – robią drugie. Chce być księżniczką i mieć królewicza na białym koniu albo szereg poddanych/parobków, a jednocześnie sama sobie nie poradzi bez fagasa xD Twierdzi że nie chce siedzieć w kuchni i nie będzie robić za kurę domową usługując facetowi – ale w większości przypadków do czego innego się nadaje jeśli chodzi o codzienne czynności? Nawet internetu nie naprawi tylko trzeba to zrobić za nią. Ostatnio np. kiedy moja zaczęła się ze mną wykłócać o byle gówno i bez powodu na środku ulicy i jej odpowiedziałem że widzimy się ostatni raz to powiedziała „weź nie strasz, ja tylko żartowałam” xD No to zdecyduj się: pasuje ci mieć takiego a nie innego czy może wolisz jakiegoś fagasa z prawniczej/lekarskiej rodziny w dżinsach rurkach który na pewno swoim statusem społecznym, wzrostem 185 cm. i zarostem modela rodem z Calvina Kleina „zaspokoi twoje potrzeby”? Bo nikt cię na siłę nie trzyma i droga wolna, ja sobie znajdę inną, zaradną kobietę.
Jeszcze wracając do płciowego podziału ról: to tak jakby dzielić role w zależności od rasy, niebieskiego koloru oczu czy blond włosów albo kształtu czaszki – ja jestem nadczłowiekiem więc mi się należy więcej i trzeba mi usługiwać.
Komentarze do "Feminizm"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Bo wiekszosc mezczyzn to dzisiaj pizdy i na to im pozwalaja…
105-
Odpowiedz
A jak myślisz kto tych stulejarzy na te pizdy wychował? To kobiety chciały pięknych, wrażliwych i romantycznych chłopców i tak wychowały ostatnie pokolenia mężczyzn. A teraz kuźwa źle bo zrobiłyście z mężczyzn pizdy o których marzyłyście i się nie podoba. Same sobie jesteście winne i dajecie się zaorać na wyjazdach przez pierwszego lepszego araba, który wam daje po pysku i trzyma krótko za włosy. Natura wychodzi.
84-
Odpowiedz
Mój chłopak jest jakoś wrażliwym i romantycznym i spokojnym introwertykiem, ostatnio mi wiersz napisał nawet, żadną p!zdą nie jest. Chłopak marzenie. Da się to wszystko połączyć i wyjść na tym świetnie. Ale taaak, lepiej narzekać, że się jest takim i owakim i to wina oczywiście bab. A gdzie wasza wspaniała płeć, gdzie tatusiowie? Nie wychowywali was przypadkiem? Czy może spieprzyli gdzie pieprz rośnie, jak to często bywa, gdy tylko matka zaszła w ciążę i ta musiała was samodzielnie na tym świecie wychować?
44
-
-
-
Odpowiedz
Widać że gimbus z ciebie,bo tylko taki pustostan umysłowy używa słowa „beka”
1217 -
Odpowiedz
Dlatego szanować trzeba konkretne osoby za konkretne cechy, a nie „szacunek dla wszystkich kobiet domyślnie” jakby połowa z nich nie była zdzirami.
195 -
Odpowiedz
Weź ty sobie chłopaczku poczytaj trochę o anatomii człowieka, może dotrze do ciebie, że kobiety z racji budowy ciała itp nie mogą równać się w wysiłku fizycznym z facetami. Nie wszystkie nie potrafią wbić gwoździa w ścianę czy wymienić żarówkę, ale mało która zniesie wersalkę po schodach. A myślałeś kiedykolwiek dlaczego różne konkurencie sportowe są oddzielne dla kobiet i mężczyzn? To tak oczywiste, że aż mi się nie chce tłumaczyć. Może ty pokuś się o urodzenie i karmienie piersią skoro to taka różnica jak kolor oczu czy włosów.
I – następna twoja ślepota – wiele kobiet, chyba nawet większość pracuje zawodowo (i zajmuje się domem i dziećmi), żeby wspierać mężczyzn albo, żeby nie słuchać jak to wykorzystują pracującego faceta, żeby piłować paznokcie.
A skoro kobiety pracują zawodowo to mężczyźni mogą też udzielać się w domu. Korona z głowy Pana spadnie jak umyje talerz, z którego jadł czy odkurzy pokój w którym też brudzi? Moim zdaniem masz głupią babę, ale na lepszą nie zasługujesz.
Szkoda gadać.2018-
Odpowiedz
No bo faceci w domu tylko leżą do góry brzuchem…
Nie zajmują się dzieckiem ,nie spełniają roli wychowawcy. Nie naprawiają samochodu ,komputera ,gniazdek itd. Nie remontują domu ani nie pracują w ogródku(jak ktoś ma) .Szkoda strzępić ryja…55-
Odpowiedz
A kto mówi, że wszyscy „tylko leżą do góry brzuchem…”? Jest wielu normalnych facetów, chociaż jak się poczyta wypowiedzi na Chujni to można zwątpić.
21
-
-
Odpowiedz
to akurat oczywistość co napisałeś
02
-
-
Odpowiedz
Jak „sobie znajdziesz” to sobie znajdź, co za problem? Głupie gadanie kompletnie z dupy.
62 -
Odpowiedz
W dupie byłę sgówno widziałeś. A kto sie lituje nad sprzątaczkami , pielęgniarkami i innymi niewdzięcznymi zawodami?
86-
Odpowiedz
Pewnie ci sami ludzie, którzy się litują nad górnikami, śmieciarzami i innymi niewdzięcznymi zawodami.
10
-
-
Odpowiedz
Kobiety powinno się traktować jak powietrze, wtedy się ogarną. 🙂
1410-
Odpowiedz
I to zepsute powietrze…
11
-
-
Odpowiedz
Widocznie tylko przyciągasz księżniczki. Spójrz na taką Halinkę z kiepskich pracuje i robi w domu. A takich kobiet/ matek jest sporo, które robią na dwa etaty. Ale jak szukasz ekstra laski to wiesz większość z nich ma tylko do zaoferowania wygląd więc facet musi na nią robić jak nie wchodzisz w taki układ to znajdź sobie taką co już pracuje
180 -
Odpowiedz
Pamiętaj, NIGDY nie traktuj kobiety jako lustra, w którym się przeglądasz. NIGDY nie utożsamiaj swojego poczucia szczęścia z tym, czy jakaś kobieta jest z tobą lub nie. Dla mnie kobiety (jako takie) nie są w moim życiu absolutnie żadnym punktem odniesienia, mogę nawet szanować je jako np naukowca, sportowca, polityka, osobę o dobrym charakterze etc, ale szczęście, spełnienie i poczucie sensu życia wynika u mnie wyłącznie z tego, co sam robię, czuję etc. Szczęście lub jego brak musi wypływać wyłącznie z twojego wnętrza, postrzegaj kobiety, ich cele i świat, wyłącznie jako tło w reklamie, coś, co siłą rzeczy widzisz, słyszysz, ale kompletnie nie jest dla ciebie istotne, co zapominasz po pół minuty, niczym przerywnik w postaci reklamy płynu na hemoroidy, w trakcie oglądania pasjonującego filmu.
Ignoruj płaczków, którzy jęczą, że „z babą źle, bez baby jeszcze gorzej”. Są niczym ludzie w celi śmierci, oczekujący bez jakiejkolwiek nadziei na szafot.
Cały system, matrix, wymaga abyś żył nie dla siebie, tylko dla jakiejś pijawy, odwaga by wyrwać się poza schemat jest jedną z najgorszych zbrodni, zbrodni póki co bez wymiernej kary. Nie przejmuj się tym, co najwyżej ktoś popierdoli, że „po co żyjesz”, „ty egoisto” „gdzie twoja moralność” etc. Tyle mogą, trochę poszarpać cię po nogawkach, niczym mały pocieszny piesek. Jutro ty dalej będziesz żył sam, ze swoimi pasjami, pieniędzmi, ambitnymi celami, może fajnym sportowym autkiem, a reszta nawozu będzie zasuwać, spłacać raty i się parzyć, by powstały kolejne szare pomioty, które powtórzą ich żałosny schemat.
Totalne oddzielenie poczucia szczęścia i satysfakcji życiowej od tego, czy jakaś panna jest lub nie ma u mojego boku jest jedną z najlepszych rzeczy, jaką udało mi się u siebie wypracować. Spróbuj i ty.
Co do sexu, totalne zafiksowanie się na jakimś celu, fascynująca praca, czasem sport, podróże etc, przynajmniej u mnie, powodują, że potrzeba wsadzenia komuś końcówki jest gdzieś na dalekim planie. Po prostu nie mam nawet czasu, by o tym myśleć. Rzucać to wszystko i cały czas zasuwać, dostosowywać się do cudzych oczekiwań i poświęcać cenny czas dla nadziei poruszania przez kilka minut fiutkiem w cipce jest obecnie moim zdaniem tak żałosne, że szkoda mi nawet o tym pisać. Ostatecznie korzystaj z Badoo/Tindera, nie jest tam łatwo, ale co jakiś czas bzyknięcie się zdarza. Portalu na „R” nie polecam, znam powiedzmy, zawodowo, kilka pań, które mają tam anonsy i ich zdanie nt ich gości jest bardzo mało pochlebne, nie chcieli by go nigdy usłyszeć.
Pozdr254-
Odpowiedz
Racja. Doskonale rozumiem ten przekaz, gdyż jestem urodzonym outsiderem. Nie mam żadnego problemu z nawiązywaniem kontaktów z kobietami tudzież ogólnie ludźmi. Natomiast to wszystko jest na krótka metę dopóty, dopóki nie zacznie mnie męczyć dana interakcja. Przeraża mnie ograniczona mentalność uzależniająca porządek życiowy od partnera życiowego. Slogany nawołujące, że kobieta to zło konieczne lub zabezpieczenie na starość i chorobę są tak prymitywne, że często zachodzę w głowę jak to możliwe, że człowiek może być tak naiwny. Na dodatek ten stary, doświadczony życiem. Uważam jednak, że to wynika z pewnej bezsilności, strachu oraz braku pomysłu na bardziej nietuzinkowe życie. Mając 20 parę lat, nigdy nie miałem dziewczyny. Seks? w głowie mi się nie mieści jak ta czynność może być propagowana jako jakieś niesamowite doznanie. Obrzydliwy kontakt fizyczny z drugim człowiekiem. Naprawdę nie jestem w stanie sobie uzmysłowić, jak płytkim trzeba być człowiekiem aby ubóstwiać ten aspekt. Najbardziej rozbawia mnie tekst typu „poczekaj, zakochasz się” Niestety najczęściej taki stadny baran nie jest w stanie zrozumieć, że ktoś może mieć odmienny pogląd na życie towarzyskie i zarazem życie. Zdarza mi się spoglądać ze współczuciem, na to jak dany facet nieudolnie próbuje zdobyć względy kobiety, która po prostu go zlewa. A zarazem ogarnia mnie poczucie dumy i siły. Jestem wolny i po prostu „wyjątkowy”. Wcale nie jest to przejaw narcyzmu czy egoizmu. Najzwyczajniej w świecie kobiety nigdy nie były dla mnie ważne. Staram się spełniać jako jednostka. Nie mam problemu ze odnalezieniem się w nowej pracy. Kończę studia, myślę o następnych. Mam pasję od dziecka. Szczerze, to można by pisać w tym temacie bez końca. Natomiast jest on na tyle oklepany, że trudno odnaleźć mi sens w jego dalszym kultywowaniu. Wieńcząc. Bądźcie władcami swego życia. Życie jest jedno, krótkie i kruche. Szanujcie je. Pozdrawiam
104-
Odpowiedz
Masz dwadzieścia lat. Nie miałeś nigdy dziewczyny. Nie uprawiałeś nigdy seksu, a już wiesz, że jest obrzydliwy? Może czas skończyć oglądać brazzers? O ile „grzmocenie się” w klubowym kiblu jest obrzydliwe i obleśne, o tyle stosunek z ukochaną osobą jest jedną z piękniejszych rzeczy. Jednak wiem, że ty tego nie zrozumiesz prawiczku, outsiderze.
22-
Odpowiedz
Tak się akurat składa, że uprawiałem seks i na tej podstawie wyraziłem swoje zdanie. Natomiast, ty wolałeś/aś za wszelką cenę antagonistycznie wobec mnie wyrazić swoje zdanie. Spekuluję, że jesteś kobietą która poniekąd urażona próbowała uderzyć w moje ego. Jak widać nieudolnie w tym przypadku. Chyba, że faktycznie twoja mentalność zadziałała według wzoru – „Nigdy nie miał dziewczyny, więc nigdy nie uprawiał seksu, co daje wynik bycia prawiczkiem. W takim przypadku pozostaje mi tylko współczuć twojego toku rozumowania. Pozdrawiam
41-
Odpowiedz
No chyba raczej „współczuć twojemu tokowi rozumowania”. Nie, jak można współczuć tokowi? Może współczuć ci za „tok rozumowania”. Nie, też coś nie tak.
Tak czy siak. Ja ci współczuję kiepskiego seksu. To nie była widocznie udana interakcja. Ale, nie chcesz to nie. Twoje życie.08
-
-
-
Odpowiedz
Masz dwadzieścia lat. Nie miałeś nigdy dziewczyny. Nie uprawiałeś nigdy seksu, a już wiesz, że jest obrzydliwy? Może czas skończyć oglądać brazzers? O ile „grzmocenie się” w klubowym kiblu jest obrzydliwe i obleśne, o tyle stosunek z ukochaną osobą jest jedną z piękniejszych rzeczy. Jednak wiem, że ty tego nie zrozumiesz prawiczku, outsiderze.
25-
Odpowiedz
A ja wole pryszcze.
03
-
-
-
-
Odpowiedz
Ja jak patrze na ich posty na fb i w ogole to mam wrazenie ze one wszystkie sa jak pudelki. Feministki to juz jest ciekawy twor.
64 -
Odpowiedz
A to nie ma równouprawnienia?
12 -
Odpowiedz
Jak zadajesz sie z nieudaczniczkami to twój problem,przestań sie żalić.Mamy 21 wiek i to już nie te czasy,że kobieta siedzi w domu i ”maluje paznokcie” a facet zarabia na nią na siebie i dzieci.Teraz żeby żyć godnie obie osoby muszą pracować,szczególnie w wiecznie biednej cebulandii.Ps:do”kobiet” które biorą na swoje potrzeby od mężczyzn :jesteście zerami,chuj wam na łeb
154-
Odpowiedz
jeszcze gorsi są ci co na to wszystko dają
70
-
-
Odpowiedz
Gdyby to dzięki ogarnięcia życiowemu można by znaleźć ogarniętego faceta to pewnie większość by taka była. Jednak szukacie przede wszystkim atrakcyjnych dziewczyn. Mam znajomych w tym doktora, który mówi, że dla niego dziewczyna nie musi być wykształcona itp. Tylko żeby mu się podobała. Jeszcze nigdy nie słyszałam, który mówi: Ale on ma zajebista laske! Ogarnęła sobie już samochód i mieszkanie a jeszcze taka młoda. Brzydka jak noc ale zajebiscie ogarnięta! Też bym taką chciał! „. No sorry panowie, po to robicie te hajsy, żeby mieć najładniejsze łaski, a potem narzekacie, że ona tego nie potrafi i tamtego. Trzeba było brać przykład z waszej ładnej łaski i być w związku z kimś ogarniętym a nie przede wszystkim atrakcyjnym fizycznie.
227-
Odpowiedz
Ja też jakoś nie widzę, żeby kobiety wybierały tych „ogarniętych” mężczyzn, który nie są zbyt atrakcyjni jak to ujęłaś. Wolą tych przystojniejszych, bogatszych, muszą mieć dodatkowo dużego chuja, bo jak to być z takim co go nie ma, i długo by jeszcze wymieniać. Widzę sam, po moich koleżankach ze studiów, jakich sobie facetów wybrały. Połowa z nich to pizdeusze, którzy mają pieniążki. Druga połowa to typowa patologia jak z pod bloków. A gdzie znajdują się te kobiety, które opisałaś co szukają „ogarniętych” mężczyzn? Z uszanowaniem, ale twój komentarz to czysta próba zwalenia winy na nas-facetów. Pozdrawiam.
33
-
-
Odpowiedz
prawda ale to już było 100 razy
32 -
Odpowiedz
Też mnie to wkurwia. Muszę zrobić porządek na swoim facebooku bo mam kilka takich tępych strzał w znajomych, które wrzucają właśnie takie teksty czy inne memy o tym jakie to kobiety są do przodu tylko dlatego, że są kobietami. Ogólnie z tego co widzę FB jest kilka takich fan-pagów zrzeszających takie tępe pizdy, pseudoksiężniczki i z tego co widzę to na prawdę znaczna część kobiet myśli w taki sposób w jaki to przedstawiłeś.
43 -
Odpowiedz
Baby wszelako mają potężną broń i nie wahają się jej użyć… cipsko i okolice. Powie ci taka, chcesz równouprawnienia to idź wsadź koledze, i co zrobisz jak nic nie zrobisz?
07-
Odpowiedz
Jakbyś nic nie zrobił, to by właśnie dobrze było. Ale ze strachu zrobisz co taka pańcia każe.
31
-
-
Odpowiedz
Bardzo mądry wpis ,ogólnie problem wynika on z kultury naszych czasów. +1
Ale bardziej pasowałby tytuł SOLIDARNOŚĆ JAJNIKÓW bo feminizm kojarzy się z korwinem i śmieszkującymi gimnazjalistami.12 -
Odpowiedz
„facet, który będzie dla nich doręczycielem – będzie bogaty, będzie „utrzymywał” rodzinę, kupował jej zabaweczki i zaspokajał jej potrzeby. A co to ona nie może się sama utrzymać?”
Wiesz co ty właśnie zrobiłeś? Skrytykowałeś idee feminizmu jednocześnie chwaląc idee feminizmu. Kobieta w domu z mężem na nią robiącym to tradycjonalizm, kobieta pracująca na siebie z równorzędnym jej partnerem to ruchy wolnościowe feminizmu. Przecież samodzielność kobiet to priorytet na liście feministek. Feminizm = ruch równouprawnienia kobiet, ruch, który chce aby kobieta miała wybór i mogła iść do tej pracy i nie przylepiano nikomu konkretnych metek z racji płci: ty kobieta – więc żyj w kuchni histeryczko, ty facet – więc bujaj w pracy 24/7 i nie okazuj emocji, duś je w sobie i powitaj depresję.
Bawi mnie, gdy wy, konserwatyści piętnujecie feminizm, który tak naprawdę jest wam baaaaaardzo na rękę (wolisz żonę pracującą czy na fb dniami zamulającą?). Wy tak naprawdę nie chcecie tych tradycji, którymi niby się kierujecie, a nie feminizmu, a hejtujecie go bo… tak modnie?51-
Odpowiedz
„Skrytykowałeś idee feminizmu jednocześnie chwaląc idee feminizmu.”
Wreszcie ktoś też to zauważył. Próbowałam wcześniej, ale to kompletnie nie dociera. Oni mają baaaardzo wybiórcze rozumienie tekstu.21
-
-
Odpowiedz
To jest wkurwiajace
21 -
Odpowiedz
Oni poprostu chca ruchac za darmo, nie dajac z siebie nic, nie pracujac na kobiete itd. Jednoczesnie babka ma byc posluszna i zapieprzac przy garach jskby so najmniej byli milionerami, ktorzy kupuja jej torebki od Diora. ZENADA . Skoro mam nie miec ze Stuleji pozytku to jyz wole byc sama
32 -
Odpowiedz
Zieeeeeew…
00
Pustka
2017-10-10 21:01Witajcie dobre ludki i Ty Mesiu.
Każdy ma jakiś problem z, którym musi się zmierzyć. Podobnie mam i ja. Napiszę o sobie słów kilka co by się ktoś mógł w jakimś tam stopniu postawić na moim miejscu. 30-stka stuknęła i nadszedł czas refleksji a mianowicie: mam wrażenie, że zawodowo utknąłem w martwym punkcie przez co odczuwam pustkę w życiu. Niby jest zdrowie, pieniądz czy zainteresowania- pasje poszły się jebać głównie przez czas poświęcony w robocie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że grafik mam tak zrąbany iż nie dość, że ciągle się zmienia przez co nie potrafię zaplanować tygodnia to na dodatek nie mam czasu dla siebie. Boli mnie to, że nawet takiego głupiego prawa każdy nie mam kiedy zrobić. Życie uczuciowe z kolei jest dziwne, nie jestem przystojny wręcz napisałbym szpetny- najpierw poznawałem koleżanki na noc czy nawet na zwykłe rozładowanie się. Niby prosty i uczciwy układ lecz to nie było to. W końcu poznałem A. pomimo różnych światopoglądów ta relacja się toczy kolejny rok. Część z was stwierdzi, że to guzik nie chujnia ale mnie męczy to coś. Coś co nie pozwala mi spać i normalnie funkcjonować. To coś to pustka emocjonalna, pustka gdzie wiesz, że w życiu chodzi o coś więcej niż jedzenie i spanie. Także chujnia i śrut moi mili.
Komentarze do "Pustka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Czyżby to „każdy” to autokorekta z „jazdy” i jak mniemam jesteś zdrowym, 30-sto letnim chłopem i nie masz prawka? Co się dzieje z tymi ludźmi. Dla mnie jak kobieta ma powyżej 25 lat i dalej nie ma prawka to coś jest nie tak, ale jak już facet nie umie jeździć w tym wieku to nie jest facetem, tylko jakimś zlepkiem chromosomów. Rozumiem jeszcze jak np. baba wychowuje dzieci, albo dana osoba – niezależnie od płci – jest chora lub wpadła w jakieś kłopoty, ale poza tym nie wiem jak można kurwa nie mieć prawka. W dodatku ja sam nie jestem żadnym samcem alfa, ale za to ty piszesz jak cipa, nie wiadomo o co ci do końca chodzi
313 -
Odpowiedz
Nie wiem czemu, ale przeczytałem tę chujnię jakimś takim znudzony głosem flegmatyka.
50 -
Odpowiedz
Z jednej strony pierdolisz ale jakaś tam racja i przekaz w tym jest.
20 -
Odpowiedz
To o co lata ????? Kurwa Panie Elaborte !! To kurwa je chujnia . Co nie Cwika ???
11 -
Odpowiedz
Mnie sie Booze konczy .To je Chujnia Panie Havranek ! Takich jak ja wszedzie blokuja , moze sie kurwa przeslizgne .To jestem ja -od Mnietka z Bazaru , od odpierdulta sie od Wujta , od kochajta sie . Ja jestem 30 lat out -bye , bye . Jestem Polka . Nie lubie slow ” posrany”( mowi sie ” zasrany „) , nie ( gowniak) a gowniarz , WHAT THE FuCk Mesio? Sounds like shit . Stupid word , stupid name . Noone knows what are you talking about .To me is like some lame figure .So there …it is
02 -
Odpowiedz
Nie masz życiowego celu i nie dążysz do niego = czujesz, że stoisz w miejscu.
50 -
Odpowiedz
Polecam film „Into the wild”. Obejrzyj a zrozumiesz o co chodzi w życiu.
Chociaż perspektywa jedzenia i spania nie jest taka zła. To akurat dwie spośród trzech moich ulubionych czynności.
To mówiłem ja. Człowiek Małpa.
60 -
Odpowiedz
Polecam wakacje. Widać żeś przepracowany
00-
Odpowiedz
Idz do proboszcza i pokaz mu chuja.
00
-
-
Odpowiedz
Będziesz się daje użalał nad soba zamiast coś zrobić to będziesz takim samym januszem jak reszta polaczków.
31 -
Odpowiedz
Zacznij sie modlic
13 -
Odpowiedz
Ty nie masz problemu frajerze, ty daj mi tą lalę to ją odpowiednio poobracam, pusty pustak.
00 -
Odpowiedz
Mimo kosmetycznych zmian [np jestem młodszy 7 lat] odczuwam to samo…
00 -
Odpowiedz
Zacznie Ci się wszystko pierdolić po kolei (czego Ci nie życzę) to zaczniesz doceniać to co masz albo miałeś (wiem co mówię). No i jak już Ci się tak wszystko spierdoli to zaczniesz się dopiero wtedy cieszyć z najmniejszych pierdół a ta pustka zniknie. I tak w kółko aż do porzygania.
50 -
Odpowiedz
Nie rozumiem zakończenia? Poznałeś A. Relacja się toczy kolejny rok i W CZYM DOKŁADNIE PROBLEM ?? Męczy Cię COŚ, a czy wiesz chociaż co ?
00 -
Odpowiedz
To nuda i przepracowanie. Piniondz masz to leć gdzieś na urlop ,może erotyczne wakacje w Tajlandii ? XD
00
Jej nawyki żywieniowe
2017-10-10 21:01Od jakiegoś czasu postanowiłem z dziewczyną, że zamieszkamy razem, bo w zasadzie czemu nie i wydatki będą mniejsze. Generalnie wszystko u nas dobrze, ale za cholerę nie przecierpię jej nawyków żywieniowych i tego co lubi gotować. Poniekąd mam w tym swój udział, a dokładniej to w jaki sposób u mnie w domu się gotowało – obiad bez schabowego to nie obiad albo bez tłustego kotleta mielonego. Przyznam, że moje nawyki nie są do końca zdrowe i z chęcią wprowadziłbym jakieś zmiany, ale moja kobita to już ze skrajności w skrajność. Nie jest żadną tam bio-eko-bezgluteno-uczuloną-na-laktoze-obrończynią-zwierząt jednakże zdrowo musi być. Właśnie w ten sposób szafki w kuchni zajebane są olejami kokosowymi, mleczkami kokosowymi, zwykłym mlekiem 0,5% (przecież to kurwa nie jest mleko), makaronami z mąki graham czy czegoś, pełno daktyli suszonych, słoneczników łuskanych, jagody chujni (czy tam goji). Oprócz tego warzywa wszędzie, no jeszcze jak Cie mogę jakieś surówki, ale kurwa nie bo tamto się gryzie z tamtym i witaminki się nie wydzielają, naczytała się takich poradników i masz chłopie. Wpieprzam włoszczynę w stanie lekko ugotowanym, aaaa i ten seler, kurwa, wszędzie. Już nie mogę tego aromatu znieść, ostatnio jakiś sos do mięsa dostałem – zajebiście! Wyglądał przepysznie i myślałem, że w końcu dobre żarcie będzie, a tu chuj – SELER zmielony na taką papkę, że nie było go w sosie widać! Może jakoś bym się przyzwyczaił do tego, ale mój portfel nie może. Zarabiam trochę więcej i w pewien sposób czuję się zobowiązany zabulić więcej kasy za zakupy i w tej sprawie to dopiero śrut. Jak wspomniałem, mleczka kokosowe i tego typu chujstwa kosztują niemało i właśnie na ostatnich zakupach tak się z kasy wytrzepałem, że na kolację właśnie wjebuję zupkę chińską. Nie mam już ochoty brać do gęby tych zdrowych paskudztw.
Komentarze do "Jej nawyki żywieniowe"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Właśnie dlatego najlepiej mieszkać sam. Nikt Ci się nie wpierdala w to co jesz. 😉
51 -
Odpowiedz
Tak btw. Olej kokosowy wcale nie jest zdrowy – ma w chuj kwasów tłuszczowych nasyconych.
64-
Odpowiedz
A dlaczego kwasy nasycone z kokosa mają być niezdrowe? Nie wszystkie nasycone takie są 🙂
12
-
-
Odpowiedz
Jagody chujni…to mnie rozwaliło.Pozdrawiam autora.Swietnie rozumiem ten stan emocjonalny.
91 -
Odpowiedz
Ja tam lubię warzywka z włoszczyzny w zupce.
01 -
Odpowiedz
Przed powrotem do domu idź na kebaba i chuj 😉
41 -
Odpowiedz
Śmieszą mnie takie barany, które nie mogą się postawić własnej dziewczynie. Chuj ci na plecy.
181-
Odpowiedz
I gotować dla siebie. Jeśli panicz ma dwie lewe rączki, to niech wpierdala sałatę jak królik.
120
-
-
Odpowiedz
Hehe synu. Dostajesz seler, a wiesz jakie ma właściwości? Ma związek z erekcja. Twoja kobieta się co robi 😀
90 -
Odpowiedz
Zamiast pisać o tym na chujni lepiej porozmawiaj o tym z dziewczyną. Bo inaczej nie wyobrażam sobie żeby ten związek mógł przetrwać.
41-
Odpowiedz
Tu autor. Już po kłopocie. Zeżarłem wczoraj sześć mielonych na czosnku i dwie puszki fasoli. W nocy złapałem moją dziewczynę w pułapkę pod kołdrę i na zmianę pierdzialem i bekalem. Zagazowalem francę.
51
-
-
Odpowiedz
Mleka roślinne można robić samemu w domu. Wychodzi dużo taniej.
02 -
Odpowiedz
Kobiety się chuja znają na zdrowym odżywianiu . Tylko powielają między sobą te jebane mity żywieniowe ,a jak zapytasz takiej czemu np.schabowy jest niezdrowy to nie będzie umiała wytłumaczyć. Jesteś facetem to musisz wpierdalać ,ale nie wieczne kurwa odchudzanie sałatkami z tłustym olejem i chuj ,nie przetłumaczysz. Z dwojga złego dobrze że nie trafiłeś na taką co nic nie potrafi ugotować i tylko wpierdala słodycze i fast foody. Zamiast żalić się w necie po prostu jej powiedz ,że kurwa nie stać was na te ekstrawagancje ,a co schabowych -wiadomo ,postaw ultimatum.
11 -
Odpowiedz
Dziewczyna po prostu chce zdrowo się odżywiać, sama robię podobnie 😉
43 -
Odpowiedz
„Bez schabowego to nie obiad” , „moja kobita”, „masz chłopie” – Cóż, lepiej się dobrać nie mogliście. Oboje jesteście przegięci, każde w swoją stronę. Masz zadatki na typowego Janusza i upodobania kulinarne chłopa pańszczyźnianego. Ona widać w czymś innym celuje, z lekką nutką oszołomstwa. Przyznam ci rację co do mleka, 0,5 to już woda z białą farbą. Będziecie cierpieć po wsze czasy, to się nigdy nie zmieni. Oboje będziecie szli na tak daleko idące kompromisy, że żadne nie będzie zadowolone. Wiem, bo miałem coś takiego w domu. Moi rodzice nigdy nie dopasowali się pod tym względem i oboje mieli pozamiatane. Miłego życia.
51 -
Odpowiedz
Rzuć ją i żyj jak człowiek.
01 -
Odpowiedz
Może nie wszystko ona robi dobrze, bo makarony są chuj warte (tak jak wszystkie węglowodany, niepotrzebne nikomu a tylko tuczą). Jesteś tym co żresz i tyle, chcesz zdechnąć to żryj jak chcesz ale po chuj wylewasz to na chujni? Nara:)
01 -
Odpowiedz
Za łeb i do Loda. Niech łyka.
12

Masz racje i pisze to bez ironii, tamta parka i rodzinka tej laski patologia jak skurwysyn
Nie, to nie jest normalne. Pozdrawiam
Nie, to oni są popierdoleni. A matka i siostra też jakieś dziwne. Nie wyobrażam sobie, żebym miała pozwalać na takie durne przedstawienia w moim domu.
Jak chcą to niech się jeszcze walą łopatkami po głowach, ale u siebie.
Większość ludzi jest popierdolonych, ja takich pojebów spotykam codziennie, mieszkam w cudownym mieście.
Tak, to ty jesteś popierdolony.
Ja też czytam i nie zrozumiałam. 😉 Jebać patologię, mogę nawet srać na siebie, byle z dala ode mnie.
Nie
Jakby mnie dziewczyna opluła to by mi tak stanął aż by majty razem z dresami rozerwało.
Ja mam tak często 🙂
To nie są normalne kłotnie – zabraklłoło dziecka rzucanego o podłogę i policji. Także jeszcze musisz z nimi pochodzić po mieście, bo niewiele w życiu widziałeś.
Ich to tylko wyrzucić do śmietnika i zutylizować.
Kiedy wstaje rano i wciąga brudny dres, myśli sobie „co w tym życiu właściwie wartego jest?” Wypija czteropak, wychodzi ze swej meliny, mija w przepierdzianych dresach pryszczate dziewczyny. Siada na rynku, patrzy na w zużytych dresach zbiegowisko myśli sobie „gdzie i na cholerę pędzi to skupisko?”.Dziś chuj warte to wszystko…
A gdzie tu jest mowa o brudnym dresie, o czteropaku, o melinie? Dziewczyna kolegi czy jej siostra jest pryszczata? O kim Chujowicz pisał że ma zużyty dres?
Że tak zacytuję Gospela: „Jesteś pizdą jak oceniasz, kurwa, książki po okładce”.
Z żalu się spuszczę w syfiaste piździsko
Tak, dla nich to jest normalna kłótnia. Tak, Ty tego nie rozumiesz. Bo widzisz… są pary, które „uprawiają” kłótnie w taki niestandardowy sposób. Analogicznie, są pary które uprawiają seks w dość niestandardowy sposób. Być może Ty lubisz ze swoją lubą na misjonarza po ciemku ale są tacy, którzy lubią na pająka, przy głośnych dźwiękach Rammsteinu, po dwutygodniowej przerwie w korzystaniu z prysznica tudzież wanny. Ich kłótnie też są inne od Twojego standardu – ich kłótnia nie polega np. na szybkiej wymianie zdań podniesionym głosem.
Nawiązując do pierwszych zdań Twojego wpisu… Uważasz kolegę i jego dziewczynę za wiecznie podpitych nastolatków albo wykolejeńców? A może kłócili się z przewagą trzech na jednego, hm? O co Ci chodzi? Zazdrościsz im innego poziomu adrenaliny? Boisz się, że mógłbyś dostać „rykoszetem” z plwocin? Pierwszy raz w życiu słyszałeś brzydkie słowa na P, K i CH? Wyluzuj i ochłoń. Potem postaraj się o odrobinkę czegoś, co zwykło nazywać się tolerancją.
Idealnie przeintelektualizowana i zarazem totalnie spierdolona wypowiedź. Brawo!
Ty lasunia odróznij tolerancje od zatracenia szacunku do drugiego czlowieka. Kolega ma rację, coś tu jest nie tak i on nie zazdrości, kretynko. Plucie drugiemu w twarz to skurwysyństwo i ponizenie. Jeśli ciebie podniecają takie jazdy – bo z tego co piszesz to masz mokro – ok, twoja sprawa. Niech ci twoj chłoptaś spuszcza się na ryj, jebie cie w dupę czy co tam chcesz, nie rób tylko z tego normy społecznej bo takie zachowania są popierdolone (niestety)
Znaczy no, spuszczanie się na twarz i seks analny to nie są oznaki patologii, plucie na kogoś już tak.
Jak zaczniesz zapinać swoją żonę w dupę na stole przy innych domownikach to będzie patola czy nie? Gówno mnie obchodzi co robią kiedy są sami ale jeżeli zaczynają się tak swobodnie zachowywać przy ludziach to jest to patologia.
Panie tolerancyjny: dlaczego nie tolerujesz nietolerancji tamtego pana?
Hehe, znałem taką jedną parę.
Jak się bili to na śmierć i życie (typ to damski bokser więc, po zjebaniu jak psa nie odzywam się do ćpuna).
Generalnie ćpuny tak mają (palą marychę, która nie dość że 30x bardziej rakotwórcza niż tytoń, to obniża IQ (CO WIDAĆ BYŁO PO NICH)).
Ja też takich ludzi nie lubię. Ale w mojej okolicy niestety ich nie brakuje.