Nowy/stary Mesio

Otóż niezmiernie irytuje mnie niemyty cebulak, który podszywa się pod mesia.
Trzeba dodać, że w początkach tej strony pierwszy mesiu nie pisał tak elokwentnie.
I tutaj chujnia, wydaję mi się, że obecny znany nam Mesio nie jest tym pierwszym znanym wszystkim dziadem, który każdy post zaczynał od:
„Gdybyś zarabiał 17 tysi miesięcznie i jeździł mesiem to…”.
Mam wrażenie, że obecny Mesio podchwycił ten patent i go trochę rozwinął, ale nie jest tym pierwszym.

Inna sprawa to kolejne patałachy, które próbują podrobić tego znanego (drugiego) Mesia, i im to nie wychodzi.

PS. Chciałabym również zaapelować o nie wciskanie się w jego odbytnice, tak jakby miał Wam po znajomości załatwić etat w ŁWF.

30
55
Pokaż komentarze (41)

Komentarze do "Nowy/stary Mesio"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ludzie wciskają się w odbytnicę trolla? Haha, a to dobre 😀

    6

    0
    Odpowiedz
  3. gówno mnie obchodzi ten palant i kto się pod niego podszywa albo nie.

    15

    4
    Odpowiedz
    1. Popieram, powinni zbanować idiotę

      4

      5
      Odpowiedz
      1. I ciebie też farfoclu

        0

        0
        Odpowiedz
  4. PS Mesio to jeden z lepszych trolli jakich widziałem, a teraz spierdalam bo pan Byczywąs patrzy 🙁

    18

    2
    Odpowiedz
    1. Co to znaczy Byczywas?

      0

      8
      Odpowiedz
      1. Prezes ŁWF. No nie mów, że nie wiesz? 😀

        10

        0
        Odpowiedz
  5. Kto co dał głos patałachu? Po za tym co ci przeszkadza że ktoś się podszywa pod twojego pana i możnowładcę któremu codzień ciągniesz druta? Rozumiem że jesteś zazdrosny bo lubisz łykać drąga ale nie spinaj tak dupy patałachu z ŁWF który ma 300zł na łapę wypłaty bo twój mesio nie wejdzie ci w nią./Hrabia- pan wszystkich panów.

    0

    12
    Odpowiedz
  6. Domina Marta, Pani Pana waszego, powie wam, patałachy niegodne, jak to było naprawdę… Uklęknijcie i zamieńcie się w słuch… eee… W oczy? Nieważne, grunt, że kornie klęczycie.

    Pan wasz, Mesio, raczył kiedyś przypadkiem natrafić na tę stronę. I spodobało mu się tu. W komentarzach zaś rzuciło mu się w oczy, że, co umieszczona chujnia, wyskakiwał ktoś z komentarzem o Łódzkim Wydziale Fabrycznym, Mesiu i Byczywąsie. Raz Pana waszego napadło, żeby samemu taki komentarz po sobie pozostawić i… dobrze się, łajza, bawił, pisząc go. Potem, po jakimś czasie powstał kolejny. I kolejny. Ale dość szybko by się znudziło, gdyby nie możliwość stopniowego rozbudowywania treści komentarza o rożne elementy -typu filia ŁWF w Gabonie, czy figura św. Łokurwy łod wszelakiej szczęśliwości, stojąca na placu apelowym wspomnianego zakładu- a potem łączenia w kupę tego, co było już „ustanowionym kanonem”, z czymś nowym. W końcu, któregoś razu powstały Ogłoszenia Meśpasterskie, które miały być krótkie, węzłowate i jednorazowe, ale jakoś tak się stało, że w trakcie pisania kolejnych ich punktów, do tego chorego łba Pana waszego przychodziły kolejne. Podobnie było z Teatrzykiem Zielona Cebula (chwilowo w rekordowej pieszej postnej pielgrzymce przez afrykańskie zadupia w drodze z tournee po Gabonie), do którego, podobnie jak do regularnych komentarzy, paliwa dostarczacie sami w postaci chujni waszych, obrazujących nędzne życie patałacha zamieszkującego kraj cebulą obsiany i spirytusem płynący.

    I tak to się toczy Panu waszemu, pod szpilkami Dominy jego, do dziś… W pewnym więc sensie Pan wasz, Mesio, sam najpierw był „podróbką”, stąd wynikła konieczność zachowania pewnej ciągłości „mesiowego” stylu, z czasem trochę przerobionego już na modłę Pana waszego. A „ceną sławy” jest to, że zawsze znajdzie się ktoś, kto chce się pod nią podłączyć, stąd patałachy podszywające się. /Marta, Pani Pana waszego
    PS. A sławetne „17 tysi” Pana waszego nie zawsze jest wspominane, bo ile razy można klepać jedno… No… To tyle. Pokłonić się nisko Pani Pana waszego, czółkiem w posadzkę tryknąć i widzimy się w poniedziałek na taśmie, gdzie Pani nahajką zdzielać leniwych roboli i wyrobnice będzie (spóźnialskimi w kazamatach zajmą się „Muminki”…).

    16

    3
    Odpowiedz
    1. Mesio, masz ostra dwubiegunówke: mesio i marta w jednym. Nikt oprocz ciebie nie uzywa tu slowa kazamaty.

      7

      2
      Odpowiedz
      1. Żeby tylko dwubiegunówkę, patałachu. /Mesio PS. Dziesięć wylew Konga temu Kali mieć podobna problema z dwubiegunówka. Kali pójść do stara Dinah, która zaprowadzić go do lepianka czarownik z sąsiednia wioska. Czarownik dać Kali lek i kazać pić szklanka dzień. Po tym Kali już nie mieć dwubiegunówka. Zostać tylko Kali i biegunka…

        3

        1
        Odpowiedz
    2. Mesiu, jako psychiatrka stwierdzam ze masz ADHD, dla niektorych choroba, dla niektorych dar. Piszesz fajnie, kreatywnie, jestes wysoce inteligentny, ale… Jak w prawdziwym zyciu? Mieszkasz u mamy, czy sam? Masz prace?
      Uwazaj zeby ta cala twoja energia nie tylko szla w komentarze na chujni, bo za kilka lat obudzisz sie jako stary trol, obsypany krostami z ktorych wlosy rosna, z wrzodami na reku i malym fiutkiem co tylko bedzie zwisal. Z jaj twoich wyleci powietrze , szczeka sie rozsypie jak bedziesz probowal sie smiac z innych. I tyle z ciebie bedzie. 17 zlotych emerytury i mieszkanie na wysypisku smieci.

      6

      2
      Odpowiedz
      1. Patałachu płci odmiennej, grzebaniem po cudzych śmietnikach na poddaszach się parający. Pan twój, Mesio, nie chodzi do spowiedzi ani do nasłanej przez czarnokieckową mafię mendy (to jest: wikarego ŁWF Onaniasza Napletiusza) ani do żadnych psychiatrów. Chyba, że kozetka posłuży do innych celów, to Pan twój się łaskawie zastanowi. 😛

        Zaś według jedynej słusznej diagnozy (bo autodiagnozy) Pan twój nie ma ADHD. A energia wcale nie idzie w komentarze. Choć szczęka rzeczywiście się ostatnio sypie… Pan twój, Mesio, będzie musiał odwiedzić swoją wysoce ekskluzywną dentystkę. Fajna kobieta, tylko ma dwie wady. 1. Jest za stara dla Pana twojego. 2. Pan twój nigdy nie może sobie z nią porządnie pogadać, bo niemal cały czas musi siedzieć z rozdziawioną gębą (chujnia i śrut, tak BTW…). A jak próbuje się odezwać, to dostaje opieprz, żeby nie gadał, bo jej robotę psuje… I Pan twój grzecznie słucha, jak dominy Marty, a może nawet i bardziej , bo w końcu dentystka ma groźniejsze narzędzia w rękach… Na szczęście nie ma zamiłowania do sadyzmu, albo na stare lata już jej się nie chce. /Mesio PS. „Ladies and gentlemen, take my advice: pull down your pants, and slide on the ice.” -mjr. Sidney Freedman, twój kumpel po fachu, patałachu. 😉

        0

        1
        Odpowiedz
        1. Mesio, Domina Marta? Ona chyba nazywa się Ilona, co by większe cierpienia prowokować ; p

          0

          0
          Odpowiedz
        2. No to co masz wedlug swojej diagnozy?
          Lykasz methylfenidaadhydrochloride by znalesc troche spokoju w swojej glowce makowce?
          Klaniam sie nisko popaprancu,
          Plusia

          0

          0
          Odpowiedz
    3. Właśnie o to mi chodziło gdy pisałem ostatnio, że Pan nasz, Mesio jest kobietą. Skoro Pan nasz raczył był napisać powyższy komentarz to rozwinę temat. Otóż właśnie w ogłoszeniach Meśpasterskich I, na końcu, poza samymi ogłoszeniami jest pewna notka, w której napisane jest: „nie mogłam się powstrzymać”. To, oraz powyższy komentarz każe mi twierdzić, że Pan nasz, Mesio lub przynajmniej osoba pisząca w jego imieniu jest kobietą. Jako, że Pan nasz raczył był się już ustosunkować do moich podejrzeń, tym razem już o to nie proszę. Nie zmienia to jednak faktu, że po informacji o „Pani Pana naszego” jakieś sprostowanie byłoby całkiem na miejscu, żebym już nie błądził w swoich patałaszych domysłach.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. „Otóż właśnie w ogłoszeniach Meśpasterskich I, na końcu, poza samymi ogłoszeniami jest pewna notka, w której napisane jest: „nie mogłam się powstrzymać”. To, oraz powyższy komentarz każe mi twierdzić, że Pan nasz, Mesio lub przynajmniej osoba pisząca w jego imieniu jest kobietą.”

        Nadal błądzisz, patałachu… 😛

        Pan twój, raczył sprawdzić wspomniane Ogłoszenia Meśpasterskie i rzeczywiście cytowane przez ciebie zdanie tam padło. Sęk jednak w tym, że to była 😉 literówka… A przeszła niezauważona, pomimo sprawdzenia tekstu, bo autokorekta Firefoxa przeoczyła z uwagi na to, że słowo jest poprawne i w efekcie nie podkreśliła tego. Wot i cała tajemnica. 🙂 /Mesio PS. A „Pani Pana waszego” istnieje albo też i nie. 😉

        0

        1
        Odpowiedz
    4. Wiekszosc zjebow typu „Rob doktorat”, czy „Szwadrony smierci” zdechla smiercia naturalna, a mistrz pozostal. Sprawe moznaby rozwiazac bardzo prosto – wprowadzic nicki dla tych co chca, a reszta pisze jako „gosc”. Wiele for internetowych tak funkcjonuje. Wtedy nikt by sie nie podszywal pod Ciebie, Mesiu. A i ode mnie jedna tylko uwaga odnosnie tego Gabonu – slaby kraj wziales, tzn. dobry wlasnie, bo Gabon na tle innych afrykanskich krajow jest dosc ogarniety (duzo tam mieszka bialych Francuzow). Juz lepiej wez Zimbabwe, Sierra Leone czy Burkine Faso. Skad to wiem? Jestem marynarzem i najczesciej wlasnie mam nieprzyjemnosc goscic w Afryce i widzialem to i owo…

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Kraj od biedy ogarnięty być musi, bo przecież nikt normalny w niestabilnych państwach nie inwestuje (a już tym bardziej Wodzowie Łódzkiego Wydziału Fabrycznego -choć z drugiej strony 62 Zasada Zaboru uczy, ze „im ryzykowniejsza droga tym większy zysk” ;)). Gabon wyszedł przypadkiem, bo Kali pochodził z sąsiedniego Konga i zawsze się „woził” po „patałach czarnuch z Gabon”. /Mesio PS. A że się podszywają. Tyle ich. 🙂

        0

        1
        Odpowiedz
      2. A zapiąłeś marynarzu kilka czarnych jak heban dziur?

        2

        0
        Odpowiedz
  7. Czym się różni mesio od Byczywąsa?

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Wielkością prężnej pałki. 😉

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Mesio to Mesio, a gdzie Rafał SUPER OTAKU?

    10

    0
    Odpowiedz
    1. Gdzie prezes EUROMEBEL?

      1

      0
      Odpowiedz
      1. Zdechło mu się, bo PRL-owskich meblościanek już nikt nie wywala na śmietnik.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. został programistą i wyemigrował.

      1

      0
      Odpowiedz
    3. Pojechał do Japonii zapinać japońskie roboty seksualne 😉

      2

      0
      Odpowiedz
    4. Rafał zonanizował się na śmierć…

      0

      0
      Odpowiedz
  9. I Kuba z wiatrakami i Luiz?

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Zwrócę uwagę na coś nad czym wielu mogło się nie zastanowić. Język w jakim pisze, składnia zdań, słownictwo, nie jest prostym i używanym na co dzień. To jest inteligentny gość co widać po takim języku, jak i po wielu naprawdę mądrych wpisach ujmujących problemy chujni. A że jest zawsze część o 17 tys, ŁWF to można się pośmiać. Wydaje mi się, że to jest równy gość i lubiany w swoim środowisku za usposobienie. Pozdrawiam

    4

    0
    Odpowiedz
    1. Mesio to kapitalny gość, jego komenty zwłaszcza w sprawach damsko-męskich są niezwykle trafne. To facet, który dużo wie o życiu, widać że czytał Kotońskiego i wiele innych lektur. Mesiu, proszę nie odchodź i zabawiaj nas dalej na chujni. P.S. może jakiś profil ŁWF na facebooku?

      4

      1
      Odpowiedz
      1. Klęczę jak to piszę i trykam czółkiem w posadzkę. Mesio to naprawdę mega inteligentny facet, samodzielnie myślący, z zajebistym poczuciem humoru. Dobrze orientuje się w zagadnieniach społecznych, socjologii, psychologii. Jest wybitnym obserwatorem i komentatorem cebulakowego kapitalizmu. Zna się na relacjach damsko-męskich i wielu innych sprawach. Ale co taki patałach jak ja może o tym wiedzieć… Panie Mesiu, prosimy, racz w niezmierzonej łaskawości swojej pisać jak najwięcej na forum, a prężna pała pryncypała Twojego, Wiecznego Prezesa Byczywąsa niech po stokroć wynagrodzi Ci trudy Twoje.

        6

        0
        Odpowiedz
  11. Oj ty to chuja pamietasz ! :/ byl taki jeszce gość brązowa kredka co wycieral swojego rowa u kumpla o kant sofy 😀 ten to mial fantazje 😀 kto pamieta ?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ahaha. Jestem tutaj od lat, ale tego to sobie nie przypominam 🙂 Może zechciałbyś go skopiować? 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  12. To ty jesteś jedną i tą samą osobą zapewne. Sam produkujesz chujnie i komenty, sam na nie odpowiadasz….

    1

    1
    Odpowiedz
  13. A gdzie nasz papiesz i loszka?

    1

    0
    Odpowiedz
    1. A… był taki od loszki. Naturalnie zdechł jak mu inni zaczęli pisać, że loszka sra mu na klate…

      0

      1
      Odpowiedz
  14. Mesio rządzi.I stary i nowy 🙂 . Nie ma lepszego trolla tutaj.

    3

    1
    Odpowiedz
  15. A gdzie Dupodajew?

    0

    2
    Odpowiedz
    1. U ciebie w domu

      1

      0
      Odpowiedz

Chujnia ogółem

Wkurwiają mnie takie błahe rzeczy, które składają się na całe moje przestrzelone śrutem życie. Wiem, mnóstwo ludzi ma gorzej, nie mają nóg, mają raka, sraka i nie mogą odnaleźć się w życiu. Ale chujnia mnie strzela, kiedy sąsiedzi po raz kolejny robią mi festiwal hitów z ubiegłego roku, oczywiście tak głośno, żeby w moim pokoju było słychać głośno i wyraźnie każde „low mi lajk ju du” i pierdolone dudnienie basu z głośników z biedronki za 100 złotych za komplet. Nie da się pójść, bo się bulwersują i chuj się da z nimi dogadać, policja też wymiguje się spierdolonymi kodeksami, mimo, że czytasz wyraźnie, że zakłócanie porządku działa 24 godziny na dobę, ale nie, skurwysyny nie dostaną nawet kary, mimo, że muzyka grała nawet przy interwencji. Nie możesz wyspać się w dzień po nocce, nie możesz wyspać się w nocy jak człowiek. Ale to też nic. Wychodzisz po tej zjebanej nocy, kiedy to przewracałeś się z boku na bok do rytmów disco i zastajesz pierdolony armageddon. Brat wrócił napierdolony do domu, wziął wszystkie rzeczy, które ty jesz, a on nie i z powodów sobie znanych rozpierdolił je po całej kuchni. Gdyby chociażby zjadł to do końca – chuj ci w dupę i smacznego, odkupię sobie, zarabiam i mogę – nie, kurwa. Pół chleba przygniecione tosterem, wszystko upierdolone konserwą, całą kuchnię ścierasz upierdoloną rybą szmatą, wszystko jebie i otwierasz okna, bo zbiera ci się na odruch wymiotny jak podrzędnej pizdeczce. Kiedy zwracasz mu uwagę, drze na ciebie mordę bo nadal jest najebany, nawet nie wiesz, czym i wiesz, że gdybyś wkurwił go jeszcze bardziej, pewnie by ci zapierdolił. Patologia, kurwa i śrut. Siadasz w pokoju bez śniadania, bo oczywiście nic już do żarcia nie masz, sączysz sobie kawę z kubka, a termometr pokojowy pokazuje trzydzieści jebanych stopni. Gdziekolwiek nie uciekniesz, wszystko będzie wkurwiać. Plecy mnie napierdalają, bo są spięte od stresu chyba cały czas, nawet kiedy śpię. Przynajmniej jest pierdolony weekend, więc nie muszę nigdzie iść. Chyba sobie zajebię kulkę w łeb. Życzę wam, chujanie, miłej soboty – mojej już nie naprawię.

27
39
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Chujnia ogółem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Na bol plecow dobrze sie porosciagac – np powisiec jak najdluzej na drazku, można przy tym zmieniac chwyty, szeroko, wąsko, podchwytem i nachwytem. Znajdz sobie back stretches na youtube.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Co ty wiesz o problemach tego typu…
    W mojej mieścinie jakiś pierdolec umyślił sobie zrobić jakieś jebane wyścigi kolarskie. Mordę darli przez głośniki, umieszczone może ze sto metrów od domu, już w środę. Od rana do wieczora prawie. W końcu przestali. Jeden dzień był spokój. Myślałem, że już koniec i poszli w pizdu. Gdzie tam… Taki wał… Dopiero początek. Wraz z nastaniem tych pierdolonych upałów po 30 stopni w cieniu o 8 rano, jazda na rowerkach pedałków w getrach zaczęła się od nowa. Ale to, że jeżdżą to niech sobie zapierdalają, chuj mnie to. Najgorsze to to, że piździelec komentator dorwał się do mikrofonu znów. Nie uwierzycie. Upał jak w piekle, nikt i tak by nie przylazł, bo i bez upału zainteresowanie zerowe. A ten chuj na kaczych łapach mordę darł przez głośniki o tym pierdolonym wyścigu od circa 9 rano do wieczora niemal non stop. Krótkimi przerywnikami jego pierdolenia była puszczana „muzyka”. Zgadnij jaka? Tak jest, szmiry wszech czasów z komercyjnego radia ocierające się o disco polo. A w sobotę cyrk od nowa od rana do wieczora. „Nie mogę się doczekać” niedzieli… Już się dwa dni temu skurwysyn zapowiedział. Przy tym codzienność blokowiska wysiada.

    6

    0
    Odpowiedz
  4. Gosciu, mozesz sie usamodzielnic? Trzymac niektore jedzenie u siebie w pokoju, lub wypierdolic tego amoka z domu?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Kup sobie takie miękkie stopery do uszu (z takiej jakby gąbki, takie są najlepsze, kosztują grosze). U mnie w domu też często jest hałas i wtedy je wkładam w uszy i bardzo dobrze wyciszają wszystko. Pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Nie z gąbki tylko takiej bardziej plasteliny różowej sprzedaja je w prostokątnych srebrnych opakowaniach inne stopery sa do dupy wiem bo sprawdzilem

      1

      0
      Odpowiedz
  6. Ludzie nie wyczuwają u ciebie faceta z jajami.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Eee tam, nic się nie stało. Przynajmniej jesteś dumnym liberałem i wiesz, że za wszystkie twoje problemy odpowiadają podli socjaliści, lewacy. Jebiesz na noce, bo twojego pana/wyzyskiwacza…przepraszam, dobrodzieja chlebodawcę, serdecznie pierdoli, że jesteś istotą z natury aktywną za dnia, a w twoim kurwidole pewnie nie mogłeś złapać innej roboty. To też nic. Na pewno zarabiasz taką kasę, że spokojnie wynagrodzi ci rozpierdolenie dobowego cyklu noc-dzień i nerwicę, która właśnie wzięła cię w posiadanie. Będziesz się rozwijał aż miło. Twój brat niestety nie wykorzystał ogromu szans danych każdemu kapitaliście bez kapitału, zawalił wykształcenie i teraz upierdala się jak zwierzę, żeby się znieczulić (no ale przynajmniej nie lewak). Musisz to wytrzymać, bo jak wiadomo, w kapitalizmie, każdy pucybut zostaje milionerem, jeśli ciężko pracuje i ma chęci. Jak już będziesz bogaty to spokojnie się wyprowadzisz do miejsca, gdzie policja będzie na przyjeżdżać na twoje skinienie i interweniować z pełną skutecznością. W końcu nie jest od tego, żeby zapewniać spokój jakiemuś biedakowi. Ogólnie świetlana przyszłość czeka. No, to cześć.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. Wyjedź w Bieszczady 🙂

    3

    1
    Odpowiedz

Brexit

Chujnia z Brexitem, ale będzie można wreszcie powrócić do wytęsknionej ojczyzny. Zarobki tu mniejsze, ale wszystko tańsze, trawa zieleńsza, truskawki można kupić na targu od babuszki. Nasz Łódzki Wydział Fabryczny jest otwarty na rodaków, mieszkających poza granicami. Trzy stówy do łapy (albo 100 funtów), wsiadajcie w Ryana na lot do Łodzi i zapraszamy do złożenia CV na taśmę. Za niewielką opłatą oferujemy również zakwaterowanie w przyfabrycznych barakach – łóżko 8/24, superszafka 24*365. Wbrew pozorom wiele w waszym życiu się nie zmieni na gorsze. Tam jebiecie na zmywakach i później chlejecie taniego Tennentsa po zapluskwionych norach 6 strefy Londynu. Tu będziecie jebać na taśmie i chlać tanią wódę z biedry po polskich kleszczowiskach. Ale to będzie POLSKA 🙂

37
40
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Brexit"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mesio na prężydenta

    8

    5
    Odpowiedz
    1. Oj boli dupsko, boli… I właśnie zajarzyłeś, że nie od posuwania przez twojego najlepszego kolegę ale tak systemowo. Na swoich ziomków z sąsiedztwa jesteś w sam raz, ale wyżej nie podskoczysz, patałachu… Rozbawiłeś mnie i pewnie parę innych osób ale zostań przy tym na czym się znasz…

      1

      0
      Odpowiedz
  3. Kurwa i wszyscy tu wrócą, i wzrośnie bezrobocie do 45%

    17

    1
    Odpowiedz
    1. BUk tak chciał! Najważniejsze że żydosko łunia sie rozliatywuje. Może niedługo Waładymir Waładymiriowicz Putjin sie znów o nas upomni. On nas wyzwoli od Żydów. Powiedział to ja Wolak katolik.

      2

      3
      Odpowiedz
  4. Ceny mieszkań po powrocie polaków, ceny mieszkań wzrosną , i będzie kolejna bańka mieszkaniowa jak w 2007r

    8

    2
    Odpowiedz
  5. Uważasz, że jesteś zabawny?

    5

    5
    Odpowiedz
  6. Chyba POLSZA. Teraz tylko zapakować naród wybrany na ARKĘ ( w parach dwóch mężczyzn, dwie kozy) , 100 funtów w zęby i wysłać na rejs do ziemi obiecanej. Ostry fizyczny zapierdol wyleczy ich materialistyczne zapędy. Tylko nie wiem czy się wszyscy pomieszczą w przyfabrycznych barakach… Tak powstanie nowy babilon. Albo będzie dwóch na jednej pryczy, w sumie 20-tu na jeden barak. Tak mówi pismo święte.

    PS/ A tak w ogóle to dlaczego 3 stówki? Wyjaśni ktoś?

    2

    4
    Odpowiedz
    1. Nie pyskuj patałachu i nie zadawaj za dużo pytań, bo mesio tego nie lubi:) . Trzy stówy to podobno koszty manipulacyjne za rozpatrzenie CV. A 100 funtów to odpowiednik tych trzech stów – ukłon w stronę przyjezdnych, którzy akurat nie dysponują złotówkami.

      0

      5
      Odpowiedz
      1. Co to za odpowiedni przy kursie funta do złotówki w granicach 1 – 5,5, 100 funtów to 550 zł, gdzie tu sprawiedliwość?

        0

        0
        Odpowiedz
        1. No bo taki Mesio to jednak prostak i patałach. Coś gdzieś słyszał, gdzieś tam był i rżnie głupa. Ten taki trochę mądrzejszy co już ostatnio zaniknął był jeszcze jako tako inteligentny ale ten od trzech stowek to jakiś korpoludek u tatusia w firmie. A wiesz patałachu, że ostatnio Marek z IT analizuje który ludek jakie strony otwiera? Tatuś ci tak śrubę przykręci, że walić konia będziesz już musiał tylko w korporacyjnym kiblu, gamoniu.

          0

          0
          Odpowiedz
    2. Jeśli będzie dużo chętnych do przyfabrycznych baraków, to i na to mamy radę. Mamy w przygotowaniu nowy pakiet mieszkaniowy. Dotychczasowy pakiet bez nazwy: łóżko 8/24, Superszafka 24*365 urośnie prestiżem i rangą do „Pakiet komfort”. Za dodatkowy prestiż i cena wzrośnie z 300 zł do 350 zł miesięcznie. Nie każdy jednak ze skromnymi zarobkami na taśmie będzie skłonny go wykupić. Za 300 zł miesięcznie powstanie za to nowy pakiet „Pakiet basic” – łóżko 6/24, Miniszafka Ryanair size 24*365. Robol nie potrzebuje dużej szafki (a powracający z UK i tak będą mieli tylko małą walizkę). 6 godzin snu to może niezbyt wiele, ale pozostały czas można przeznaczyć na jebanie na taśmie i większy zarobek, albo ostecznie jak ktoś lubi poleniuchować dłużej, można się dodatkowo kimnąć w parku, w macdonaldzie, na dworcu. 8/24 to 3 patałachów na łóżko na dobę, a 6/24 to juz 4. Dwie miniszafki zmieszczą się w objętości jednej Superszafki. Od razu rośnie przestrzeń. Wolny rynek się dostosowuje.

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Mesiu, wyjaśnij mi jedno. Jak to jest, że człowiek tak ambitny jak Ty nie zarabia coraz więcej i więcej tylko ciągle od wielu lat 17 tysi? 😉

    14

    0
    Odpowiedz
    1. Mesiu już pisał kiedyś, że zarabia więcej, ale nie może o tym mówić, bo to dochód z szarej strefy. Oficjalnie jest więc 17 tysięcy. Mniej nie może wykazać, bo nikt nie uwierzy, że taki PREZES mógłby mniej zarabiać 😉

      5

      1
      Odpowiedz
  8. Ludzie ale wy to serio piszecie ?? Nikt z żadnej Unii nie wyjdzie przecież, to pic na wode….

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Wyjdzie czy nie wyjdzie zawistne polaczki już czekają by dojebać tym co mają jaja i wyjechali. Oni wprost się ślinią na możliwość, że ci co mają lepiej mogą się przewrócić. Jakaż radość wtedy w narodzie wybranym. Tak było na początku, jest teraz i na wieki wieków Amen.
      Zmartwię was kochani rodacy co nie wyjechaliście i nie pracujecie na zmywaku w UK. Nawet jak powrócimy to mamy zapas waszych miesięcznych pensji na jakies 20-30 lat. A wy będziecie się przez ten czas taplać w tym własnym szambie złośliwości wkurwienia i zawiści i gówno się zmieni w tym waszym życiu, bo wam trzeba by było mózgi wymienić Pozdrawiamy i oczekujemy Brexitu tak samo jak wy. A tym najbardziej złośliwym skurwielom będziemy ruchać siostry.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Znowu jakis chuj sie pod mesia podszywa…

    3

    3
    Odpowiedz
  10. Kiedy kupisz 10 kg ziemniakow w pobliskim krematorium otrzymasz w gratisie roczna prenumerate czasopisma: wydluzony byt kazdej pralko chlodziarko zamrazarki to kalgon dalej zwany wielkim kalgonem z doliny krzemowej, po uprzednim zarezerwowaniu kupnego prenumeratu prorodzinnej gazety papierowej wymagana bedzie pisemna zgoda rodzinnego ksiedza prałata oraz jego syna kominiarza rolnika ktory otrzymal zgode na wywoz nieczystosci poza stan nevada w cieplych rejonach rio de janeiro w poblizu pomniku jamnika burka co bobki swoje z kuwety czyscil do zebow pastą

    2

    5
    Odpowiedz
  11. Co ty patałachu się podszywasz pod swojego pana i władcę? Jam jest właścicielem ŁWF i jemu podległych więc pług do łapy i zapierdalaj orać pole które bardzo prężnie się rozwija dla takich patałachów jak ty. Także 4 rano widzę cię patałachu z pługiem na plecach i nie życzę sobie spóźnień bo z tych trzech stów zabiorę połowę i patałach nie będzie miał nawet na sikacza z markietu./Hrabia – przełożony mesia i jemu podobnych patałachów bez szkoły.

    1

    8
    Odpowiedz
    1. Ave mój panie!

      2

      1
      Odpowiedz
    2. Nie, ty też nie jesteś Mesio.

      3

      0
      Odpowiedz
  12. Ten mesio musi mieć krótkiego skoro nie nudzi mu się ta durnota;)

    3

    4
    Odpowiedz
  13. Tu domina Marta, Pani Pana waszego. Uklęknijcie, patałachy, jako Pan wasz klęczy przede Mną…

    Po pierwsze, to nie jest chujnia aktorstwa Mesia, Pana waszego, tylko jakaś żałosna podróba, której na własną osobowość nie stać.

    Po drugie. Pan wasz, Mesio, dzisiaj nie ma czasu na wizytę na portalu. Na weekend trafił do niewoli i ma dużo zajęć, zaspokajających próżność jego Pani, przed sobą. Począwszy od gruntownego sprzątania willi (za dwie bańki) jako ponętna pokojówka a skończywszy na karze jaką otrzyma, gdy już sprzątanie spapra.
    A spapra… 😉

    Po trzecie, cebulacka hołota na zmywakach w UK ochoczo głosowała za PiS-dami, Kukizem i mordy wydzierała, „jakie to zło ta Unia”. A teraz będzie płacz… I dobrze patałachom, choć pewnie i tak tępaki nie zrozumieją.

    Po czwarte. Referendum W UK za „Brexitem” w świetle brytyjskiego prawa nie jest wiążące. Ewentualne wyjście z UE teraz zależy od brytyjskiego parlamentu oraz tego (lub przyszłego) rządu. I oni mogą nie posłuchać „woli ludu”. Tym bardziej, że lud to tępy i nie wiedzący, jakie piwo sobie „Brexitem” warzy.

    Po piąte w końcu. Cebulaki siedzące na zmywakach do Polszy tak prędko nie wrócą. Pojadą do innych krajów UE. Bo tu nic dobrego na nich nie czeka. Nie ma więc jeszcze się co martwić. Aczkolwiek to (podobnie jak ostatnie wybory władz w Cebulandii czy na Węgrzech) źle wróży na przyszłość. Niestety. Demokracja ma jedną podstawową wadę -tępa hołota jaka stanowi większość społeczeństwa ma prawo głosu. /Marta, Pani Pana waszego

    PS. Wygląda na to, że Pan wasz zostawił trochę kurzu na meblach… Karny kutas go nie ominie… O nie… A potem dłuuuga minetka, bo Pani też coś od życia się należy…

    3

    4
    Odpowiedz
  14. Powrót do ojczyzny stanie się zbyt mainstreamowy… Polecam w takim razie wynieść się stąd do matczyzny, szwagryzny lub na któryś z księżyców Saturna – bo czemu nie dać się ponieść fantazji? Tylko od razu mówię, że Pluton jest zajęty przeze mnie. Urzekło mnie to serduszko na jego brzuszku.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. faktycznie zamieniles się z lbem na chuja co widać PO twoich pierdolach zenujacych!!! nie znasz tematu to wypad i nie pisz pierdol

    1

    1
    Odpowiedz
  16. Nikt władny i potężny nie pozwoli na to żeby prezydentem został polak z krwi i kości a nie żaden osobnik z domieszką krwi znad jordanu albo polak ale za to zaprzedany obcym interesom
    A po drugie to teraz tani patrioci z biało czerwoną flagą produkcji tych od tyskiego,a raczej parodia patriotów,mają swoje święto na jakie sobie zasłużyli,bo na pewno nie na wolność,majętność no i niepodleglośc,zresztą to święto jest tylko po to żeby nie myśleli o sprawach niepotrzebnych typu:„Polska prosi sąsiadów o prąd”,albo:”Tech Giants Vow to Tackle Online Hate Speech Within 24 Hours”,które bez potrzeby zaprzątać będą ich głowy.

    1

    1
    Odpowiedz

Ubezpieczenie samochodu

Hmm, co za problem? Spieszę z wyjaśnieniami. Otóż jestem młodym kierowcą. Parę tygodni temu zakupiłem samochód. Po przerejestrowaniu go nadszedł czas na wizytę w ubezpieczalni… „Porzućcie wszelką nadzieję, wy którzy tu wchodzicie”. Spodziewałem się co najwyżej przedpiekla, a trafiłem od razu do 9 kręgu. 3200 złotych. Tyle kosztowało mnie ubezpieczenie. Oczywiście w tym moim „9 kręgu piekła” nie mogło zabraknąć Janusza, który był wielce wkurwiony mając przed sobą wydatek rzędu 540 zł. Rozumiem. Młody, niedoświadczony kierowca, ale czemu płacę za ubezpieczenie prawie równowartość samochodu? Z tego miejsca pragnę pozdrowić wszystkich, za sprawą których ceny ubezpieczeń wyglądają tak jak wyglądają. Ś*R*U*T

22
40
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Ubezpieczenie samochodu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pewnie chciałeś zaszaleć i kupiłeś auto z dużą pojemnością 🙂 Jedyny patent to wziąć współwłaściciela ze zniżkami

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Źle szukałeś. Mogę udowodnić.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dlatego rejestruje się auto na kogoś bardziej doświadczonego,np. na ojca.

    2

    3
    Odpowiedz
    1. No nie przecież na matkę, co nie gimbie?

      1

      4
      Odpowiedz
  5. Nudny jesteś. Następny!

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Bo nie jesteś przezorny. Jakbyś sobie kupił parę lat temu jakąś motorynkę, to byś sobie na nią rok w rok grosze płacił, a zniżki by się nabijały. A tak to jesteś w czarnej dupie. No nic, weź to na klatę i przyjmij z jajami.

    2

    2
    Odpowiedz
  7. Pewnie kupiłeś BMW

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A ile czasu juz masz prawojazdy?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. „prawojazdy” od kiedy to jest jeden wyraz?:P

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Trzeba było pójść do agenta ubezpieczeniowego, on znalazłby ci najkorzystniejszą ofertę. 3200 to jakieś przegięcie, powinno wyjść 1000 zł max.

    3

    1
    Odpowiedz
    1. chyba za tico 🙂

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Czemu taka wysoka składka, silnik 2,5 litra?:)

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Na 1.8 też mi wyliczyli ponad 3 klocki, więc nie musi być wcale duża pojemność.

      1

      0
      Odpowiedz
  11. Jeżdżenie autem jest zbyt mainstreamowe… Polecam zainwestować swój kapitał w lamę o mięciutkim futerku, bądź też inne urocze zwierzątko – ogranicza cię tylko fantazja (tylko nie łudź się skombinować coś typu statek kosmiczny jest zbyt ambitnie – wypróbowane przeze mnie, szczególnie model o fosforyzującym fioletowym kolorze). W samotne dni posmyrasz ją po futerku, spojrzysz w szklące się, pełne miłości oczka i podbijesz fryzjerskie skille na jej grzywce. Żadne BMW tego Ci nie da, oj nie.

    4

    0
    Odpowiedz
  12. Nie dziwie się, że Janusz się wkurwił na 540 zł, bo to w chuj drogo. Fa płacę za 2.0 benzyniaka 320 zł.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Są online’owe kalkulatory ubezpieczeń, większość ubezpieczycieli też robi wyliczenia online. Wszystko można posprawdzać bez wychodzenia z domu. To lepiej, bo od razu widzisz, że wcale nie musisz bulić.

    Te 3200 to z autocasco mam nadzieję. Ja za pierwszy samochód, 2.4, 14 lat, bez zniżek miałem 1600 samo OC. :/ Chujnia.
    Dlatego współwłaściciela trzeba, który już zniżki ma albo motorynkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A to jeszcze nie koniec zabawy. W ciągu ostatnich lat ubezpieczalnie podnosiły ceny pod różnymi ciekawymi pretekstami. Kilka lat temu ubezpieczenia podrożały o 10-20% ponieważ maksymalną sumę ubezpieczenia musieli podnieść bodaj do 200 tys. euro. Więc zrobili podwyżkę. Ile mamy w Polsce samochodów ubezpieczonych na 200 tys euro? I co ma piernik do wiatraka, dlaczego z tego tytułu podnosić ceny wszystkim? Oczywiście ubezpieczyciele działają jak wszystko w tym złodziejskim kraju, czyli są pierwsi do zdarcia z ciebie ostatniej koszuli, ale jak przyjdzie do wypłaty to zaczyna się bezczelne oszukiwanie, zaniżanie/unikanie wypłat, liczenie skrajnie niekorzystne dla klienta. Jakiś czas temu, , wreszcie, państwowe instytucje postanowiły dobrać im się z tego powodu do dupy. I co się stało? – Ubezpieczyciele zapowiedzieli podwyżki, znów 10-20%. Coś na zasadzie:”Tak jestem bezczelną kurwą i oszustem, ale skoro zostałem złapany za rękę i muszę podnieść jakość usług z poziomu trzeciego świata, to okradnę was jeszcze dodatkowo podwyższając ceny”. To powoduje, że twoje zniżki w postaci 10% rocznie są praktycznie niwelowane przez sukcesywne podwyżki cen polis. Młody kierowca ma przejebane już na starcie, a później jest niewiele lepiej. Witaj w życiu. Mam nadzieję, że jesteś młodym prawakiem, liberałem, zwolennikiem wolnego rynku i pełnej swobody w poczynaniach firm. Wtedy masz co chciałeś. W końcu to nie ten paskudny socjalizm, który zabezpieczałby twoją dupę przed wyruchaniem na wylot.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Samochód o wartości 3400zl?? Nie pokreciles coś?? Chyba rower ubezpieczales

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Trzeba było kupić nie bejce 4.3 litra, tylko miejski samochodzik, zwinny, wszedzie sie mieszczący, i mało palący i …. Z malymi oplatami,nawet jak na nowego kierowcę…

    0

    0
    Odpowiedz

Maslov, cóżeś uczynił łachudro?

Wkurwia mnie biologicznie indukowana potrzeba bliskości i seksu. Że kurwa nie można tego obejść, i człowiek w samotności się męczy i bez realizacji tej podstawowej potrzeby praktycznie nie może (głównie dlatego, że mu się nie chce, bo po co) się rozwijać na innych płaszczyznach. A przecież nie każdy ma szansę na związki. Urodziłeś się zdeformowany chorobą? Jesteś gruby i brzydki jak sam skurwesyn? Jesteś ofiarą losu jak ja? No to sorry. Będziesz patrzył na innych chodzących za rączki, wesolutkich, kochaniutkich, i będziesz zdychał w męczarniach. Ofkors nie każdy tak ma, przybijam wysoką pionę outsiderom co to są ponad tym, jakimś cudem. Ale większość tych wyautowanych będzie się męczyć, aż zaora psychikę do jakiejś choroby czy innego dziwactwa, natręctwa, spierdolenia itp. No powiedzcie, że nie. I się rośnie na zgrzybiałych, zdziadziałych, złośliwych staruchów, którzy z zawiścią patrzą na innych szczęśliwych, mimo że 'inni’ bogu ducha winni naszej chujni. I nawet nie chodzi o związki czy seks, ale choćby o przyjaźń (a patrząc na częstotliwość chujniowych wpisów w tej tematyce, to problem jest ogromny). Oczywiście chujnia inspirowana moją własną sytuacja, ale nie pisać mi, że „zmień podejście lamusie”, „bądź lepszą wersją siebie zjebie” i „zrób doktorat”. Już wszystko zrobiłem, a dalej jestem spierdolony jak pomysł normalizacji krzywizny bananów, bez szans na jakieś towarzystwo. Jakbym nie próbował to nie mogę się z tym pogodzić. I nawet nie mam jaj, żeby się odjebać dla dobra planety. Niedojła żyźń, jak mawiają ruskie. Z babą żyć ciężko, ale bez baby się nie da. A i Panie przecież mają śrut w tych kwestiach. Eh, za jakie grzechy się pastwisz, niebieska? Chuj wam wszystkim w dupę, a kotwica w plecy, pozdrawiam 🙂

82
116
Pokaż komentarze (47)

Komentarze do "Maslov, cóżeś uczynił łachudro?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz rację. Jedynym wyjściem dla nas, jest skupienie się na swoich pasjach. U mnie jest to kibicowanie. Skończę studia i spieprzam z tego padołu do miasta w ktorym gra moja druzyna. Będę chodził co tydzień na mecze i starał się jakoś żyć, jednocześnie trzymając na uwięzi popęd do kobiet.

    17

    4
    Odpowiedz
  3. Weź ktoś zawołaj Mesia xD

    4

    2
    Odpowiedz
  4. Piłka nożna nie ma nic wspólnego z ze szlachetnymi ideałami głoszonymi przez krawaciarzy ze słojem między zasmalcowaną i zatłuszczoną grdyką a kutasem zasłoniętym przez ów słój,dla których owe ideały są zasłoną dymną mającą ukryć prawdziwą rolę piłki nożnej czyli czysto komercyjną,przestępczą,korupcyjną,poprawną politycznie i służalczą,i jedynie sport amatorski jest od od tego uwolniony,lecz on jest notorycznie olewany przez większość którą celowo rozleniwiono podając im na tacy tv,kompa,internet i wszelkiej maści gadżety które skutecznie odciągają ich od rekreacji,a jeśli ktoś naprawdę jest uzależniony od oglądania sportu wyczynowego i nie może bez tego żyć to niech chociaż zwróci swe oczęta w kierunku krajów w których piłka nożna ma niewielkie naleciałości komercjalizmu chociażby i nie ma tak karykaturalnego charakteru jak w pseudobogatych krajach,bo tam chociaż stadiony i trybuny mają tą swoją duszę i specyficzny klimat jak w meczach z czasów prlu,i nie zobaczysz tam oczojebnych i przekoloryzowanych do porzygu obrazków jak w meczach realów,barcelonych i innych czelsich tylko bliższy prawdzie obraz współczesnych społeczeństw i świata

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Racja stary, racja.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Do tej pory nie potrafiono rozróżnić kto jest człowiekiem a kto jest podczłowiekiem a raczej istotą imitującą nieudolnie cżłowieka,tylko dalej powiela się nieprawdziwe,mijające się z prawdą eufemizmy i terminy niejawne,nie potrafiące określić rzeczywistości taką jaką ona jest,i tak pedofila,gwałciela,homosia nazywa się mężczyznami a kurewki kobietami i dziewczynami,ale zapewne jest to spowodowane jest tym żeby zatrzeć granice między zboczeniami i zwyrodnialstwem a moralnością,wiernością i wszelkimi innym wartościami które są niezbędne do prawidłowego i harmonijego funckjonowania społeczeńśtwa,i spowodować mętlik w głowie ludzi i upadek wartości i zasad które są naturalną drogą do przepaści do której ludzkość chyli się nieuchronnie i nieubłagalnie,ale nie każdy na tym straci,przeciwnie skorzysta na tym w całej rozciągłości,lecz będzie to populacja nieliczna,na tyle władna i wszechpotężna żeby nie tylko przetrwać tą niewątpliwą i nieuchronną katastrofę,ale także z niej czerpać garściami wszystko co najlepsze,bo właśnie dla niej owa katastrofa została sztucznie stworzona.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. zróp doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  8. No. A żydy zacierają ręce i zacieszają że goje sie wzajemnie wytłukują… Mam sposób na to. Ale najpierw swój nietypowy problem napisze o „szukanej drugiej polowce” ktory żaden z was moze nieogarnąć. Ale chujanie to mądry naród a nie to co te bananowe zjeby z demotow lwejkow i jutubow

    1

    2
    Odpowiedz
  9. Pierwotnych popędów nie da się zdusić działanie wbrew naturze jest niezdrowe. I nie mam na myśli ruchania wszystkiego co ma dwie nogi i na drzewo nie ucieka, ani rozwiązłości. Ogarnij się 🙂 Każda potwora znajdzie swojego amatora.

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Pieprzenie, to musi działać w obie strony. Potwora może nie chcieć amatora.

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Gimbom sie w dupach poprzewracało. Do roboty to wam przejdzie biadolenie.

    0

    6
    Odpowiedz
  11. Czytam od jakiegoś czasu te wszystkie „chujnie” i mam wrażenie, że wy faceci macie jeden główny problem. Wy nienawidzicie kobiet. Ogólnie rzecz ujmując macie nas za coś gorszego. Jesteśmy głupie, tępe, nic nie potrafimy dobrze zrobić, nie potrafimy ciekawie konwersować, nie potrafimy słuchać, studiujemy gówniane kierunki albo mamy gównianą pracę. Nie mamy żadnych zainteresowań poza ciuchami, paznokciami, plotami z koleżankami. Nadajemy się tylko do jednego ( i to nie wszystkie) jak zauważył jeden z chujowiczan.
    Zastanawiam się skąd się wzięliście? kto was urodził, wychowywał, podcierał tyłki, biegał z wami do lekarzy, czuwał przy was w nocy jak mieliście gorączkę np. Kim są wasze babki, ciotki, siostry.
    Mam wrażenie, że chcielibyście traktować nas jak muśliny. Dostać 12 latkę, dziewicę (do obróbki)jedna szmata do ziemi na całe życie, zero wychodzenia z domu, tylko gary i łóżko i podpisywać się krzyżykiem.
    Problem leży chyba w łatwym dostępie do pornografii. Za dużo cycków i dupo widzicie w wieku dojrzewania i zaburza wam się obraz kobiety. Widzicie w nas nie człowieka, tylko złośliwą narośl wokół cipki.
    Jesteśmy inne bo na tym właśnie polega różnica płci, ale nie znaczy to, że jesteśmy głupsze, mniej inteligentne i myślimy tylko o sobie.
    Nie wiem czy zauważyliście, ale mamy dobre zawody, radzimy sobie w życiu często lepiej niż wy dodatkowo wychowując dzieci i ogarniając cały dom. Pewnie tego nie widzicie bo nie chcecie….Nie wszystkie kobiety są ideałami, wy też nie ale potrafimy bardzo kochać, też jesteśmy oszukiwane i zdradzane, też cierpimy z powodu samotności. Ja mam za sobą dwa nie udane związki i sobie też odpuściłam ale nie wrzucam wszystkich facetów do jednego worka i dobrze by było żebyście też tego nie robili bo tylko sobie szkodzicie. Naprawdę, przykro się czyta co wy wypisujecie….

    18

    16
    Odpowiedz
    1. Święta prawda, szkoda tylko że zaraz samcy alfa Cię zjadą i będą udowadniać naszą niższość biologiczną, bo przecież nami rządzą tylko instykty, nie to co facetów- mądrość i inteligencja, i chłodna kalkulacja . Cały internet jest po prostu zawalony codziennie obraźliwymi memami o kobietach, za to memów o facetach nie ma nigdy, bo admini również stuleje nie chcą dopuścić by ujrzało to światło dzienne. Faceci powinni iść do psychologa, bo internet na prawdę zjebał im mózgi

      9

      12
      Odpowiedz
      1. „Święta prawda, szkoda tylko że zaraz samcy alfa Cię zjadą ….”
        Niech zjadą, ale tego naprawdę nie da się czytać. Mam wrażenie, że część facetów woli się onanizować przed komputerem niż zadać sobie trud otworzenia gęby do dziewczyny. Jest mi to obojętne co robią, mogą posuwać w domowym zaciszu gumowe lalki jak im to sprawia przyjemność. Nawet to wygodne, bo można spuścić powietrze i pojechać razem na wakacje…nic nie kosztuje, ale dlaczego zaraz wylewać pomyje na wszystkie kobiety świata? tego nie ogarniam.

        6

        1
        Odpowiedz
      2. Ja też popieram poglądy autorki wpisu, dobrze ujęte i prawdziwe.

        1

        0
        Odpowiedz
    2. Ja bym sobie tak bardzo nie brał do serca tych chujni, bo tu więcej ludzi troluje niż pisze normalne komentarze. Natomiast mam kilka uwag do twojego posta:

      1. Parcie na dzieci wg. mnie świadczy o głupocie kobiet. Nikt normalny nie sprowadzałby dziecka na ten chory świat. Tylko ludzie się już tak przyzwyczaili do tej chujni, że to coś nazywają „normalnym życiem”. I nie myślcie żem nieudacznik bo nie jestem, tylko nie bawią mnie te codzienne problemy przy minimum gratyfikacji.

      2. Powiedzieć, że problem mężczyzn z kobietami leży w łatwym dostępie do pornografii, to tak jak powiedzieć, że druga wojna światowa wybuchła, bo czołgi wynaleziono.

      3. „… i myślimy tylko o sobie.” Bo myślicie :). My też, nie ma się co spinać.

      Poza tym zgadzam się. Komentarze są bardzo krzywdzące. Mój być może jest też bardzo krzywdzący, ale pomimo to, ja kocham i bardzo szanuje kobiety (na tyle na ile mogę) 😉

      Montaron

      8

      2
      Odpowiedz
      1. Dziwne, ale w moim otoczeniu, to własnie kobiety nie chcą dzieci, a mężczyźni spluwają na nie bo wielkie niezależne paniusie się znalazły. 2 podpunkt, żenada,, poziom gimbazy

        0

        3
        Odpowiedz
        1. Skąd jesteś?

          0

          0
          Odpowiedz
      2. Montaronie pogarszasz sprawę. To naprawdę psuje mi nastrój.

        X

        0

        0
        Odpowiedz
    3. Chyba nie doczytałaś do końca skoro tak się rozpisałaś.
      Ja osobiście zgadzam się autorem, sam mam podobne odczucia. „Jak się urodzisz pod nieszczęśliwą gwiazda,
      to ci zawsze będzie świecić w tyłek –
      nawet wtedy, gdy siedzisz.”

      4

      1
      Odpowiedz
    4. „potrafimy bardzo kochać”, owszem ale tylko kogoś kto traktuje was jak szmate, natomiast zapomniałaś nadmienić o pieniądzach facet z hajsem najszybciej stawia was do pionu. Życie pokazuje mi to regularnie baby w realu a w serialach to 2 kompletnie rozniace sie osoby

      16

      5
      Odpowiedz
      1. „potrafimy bardzo kochać”, owszem ale tylko kogoś kto traktuje was jak szmate, natomiast zapomniałaś nadmienić o pieniądzach facet z hajsem najszybciej stawia was do pionu. Życie pokazuje mi to regularnie baby w realu a w serialach to 2 kompletnie rozniace sie osoby

        Tak tylko kobieta szuka bogatego, bo będzie mógł utrzymać rodzinę. Sorry ale za 3 tyś netto tego nie zrobisz, i żadne pierdolenie o podziałach ról tego nie zmieni

        4

        7
        Odpowiedz
        1. 3 tyś netto to taka kobieta nie nadaje się na żonę. Ona musi zarabiać minimum 17 tysięcy.

          1

          0
          Odpowiedz
    5. Czytam od jakiegoś czasu te wszystkie „chujnie” i mam wrażenie, że wy kobiety macie jeden główny problem. Jesteście rozkapryszonymi idiotkami och ah co to nie one i nic wam nie pasuje. Ogólnie rzecz ujmując macie nas za coś gorszego. Jesteśmy brzydcy, biedni, nic nie potrafimy dobrze zrobić, nie potrafimy ciekawie konwersować, nie potrafimy słuchać albo mamy gównianą pracę. Nie mamy żadnych zainteresowań poza piłką, motoryzacją, seksem. Nadajemy się tylko do jednego ( i to nie wszyscy) jak zauważył jeden z chujowiczan – do dymania na kasę.
      Zastanawiam się skąd się wzięliście? kto was wychowywał, gdzieście się nauczyły bycia takimi pretensjonalnymi księżniczkami, które potrafią jedynie wymagać i stawiać żądania.
      Mam wrażenie, że chciałybyście traktować nas jak bankomaty. Dostać 30 latka, bogacza (do wydojenia) jeden gach do ziemi na całe życie, zero wychodzenia z domu, tylko słuchaj moich żali i płać za moje fanaberie.
      Problem leży chyba w łatwym dostępie do cosmopolitanów. Za dużo durnych artykułów czytacie w wieku dojrzewania i zaburza wam się obraz mężczyzny. Widzicie w nas nie człowieka, tylko zdziecinniałą narośl wokół portfela
      Jesteśmy inni bo na tym właśnie polega różnica płci, ale nie znaczy to, że jesteśmy leniwi, mniej wierni i myślimy tylko o seksie.
      Nie wiem czy zauważyłyście, ale mamy dobre zawody, harujemy w życiu często więcej niż wy dodatkowo spełniając wszystkie wasze widzimisie i utrzymując rodzinę. Pewnie tego nie widzicie bo nie chcecie….Nie wszyscy faceci są ideałami, wy też nie ale potrafimy bardzo kochać, też potrafimy się wzruszyć, też cierpimy z powodu niedocenienia. Ja mam za sobą trzy nieudane związki i sobie też odpuściłem ale nie jestem tak zaślepiony własną dumą i zacietrzewieniem, że nie potrafię przyznać drugiej stronie racji. Naprawdę, nie idzie już wytrzymać z waszymi wiecznymi żalami więc nic dziwnego, że faceci traktują was jak szmaty.

      25

      3
      Odpowiedz
      1. Troll poziom master. 😉
        Ale bezbłędnie w 10. 🙂

        2

        3
        Odpowiedz
    6. Ale muśliny czy muslimy? To przejęzyczenie było? Bo oni wierzą, że po śmierci dostaną taką 12-latkę, hurysę znaczy. Nie wspominając o tym, do czego są zdolni za życia w imię ich obrzydliwej religii. Co do reszty chujni… „nie wrzucam wszystkich facetów do jednego worka” – i niech tak zostanie.

      0

      2
      Odpowiedz
    7. „Naprawdę, przykro się czyta co wy wypisujecie….”

      Bo prawda boli. Deal with it.

      3

      3
      Odpowiedz
    8. ziew, ale ty nudna jesteś, idź dalej zarabiać pieniążki xD

      1

      4
      Odpowiedz
    9. moja droga,

      nie martw sie. nie wszyscy faceci to dupy i nie wszystkie panie to kretynki

      tak to jest
      poszukaj pomysl uspokuj sie

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Napisz coś jeszcze, w sensie chujowego 😉
    Super się czyta.

    5

    0
    Odpowiedz
  13. „Już wszystko zrobiłem” co zrobiłeś? Wymień w punktach. Bo coś mi się wydaje, że za mało się starałeś, znalazłeś wygodne wymówki i osiadłeś na laurach. A wierz mi, znam ludzi co mieli również zjebany start w życie bo też choroby albo ojciec alkoholik i patologia, ale jednak walczyli i im się udało wiele osiągnąć. Nie szukali wymówek tylko wiedzieli, że od nich zależy jak się potoczy ich dalsze życie. Co to za choroba, powiedz mi.

    1

    1
    Odpowiedz
  14. Jedynym racjonalnym podejściem do ztrybalizowanej masy proto-ludzi z jej atawistycznymi słabościami jest odseparowanie się. Arystoteles mówił, że mizantrop, a więc w gruncie rzeczy samotna istota nie jest w ogóle człowiekiem. Mizantrop musi być bestią lub bogiem!

    7

    2
    Odpowiedz
  15. Co się tak zamartwiasz? Na moje oko wygląda na to, że ten cały Maslov też miał zjebane życie, która to zjeba doprowadziła go właśnie do wymyślenia tej rachitycznej piramidy. Może i w pewnych aspektach jest ona prawdziwa… Ale pamiętaj, że świat nie jest jeszcze odkryty przez zachodnią naukę, przynajmniej nie w sferze wykraczającej poza jego racjonalny opis. Dlatego drogi chujowiczu, moja rada jest taka: przestań fiksować swoje spojrzenie na świat w sposób racjonalny, bo życie to nie jest fabryka. Tutaj nie da się naukowo wyznaczyć jednego ostatecznego kształtu prawdy. A prawda jest taka, że jesteś tak samo piękny jak każda istota na tym świecie i nawet bez ręki i ze zjebanym ryjem możesz łatwo stać się szczęśliwym człowiekiem. Trzeba to zrozumieć i wówczas świat będzie z Tobą. Najgorsze w zachodniej kulturze jest buntowanie się przeciw prawdzie, dążenie do oczekiwań, do pragnień, a gdy te nie nadchodzą, jest katastrofa. To świadczy o głębokim niezrozumieniu natury świata. Świat nie jest ideowy, świat jest realny.

    10

    1
    Odpowiedz
  16. Jaka zaś kurwa „niebieska” ?

    1

    1
    Odpowiedz
  17. Trwasz w tej swojej chujni i teraz na sile probujesz tym innych zaintereswac, tobie kotwica w plecy, zjebie! Rozpisze sie taki i zebra o rady i to za darmo, jestes lamusem z gatunku stan beznadziejny bez szans na poprawe, srut.

    1

    5
    Odpowiedz
    1. spoko, dziękujemy panu za opinię. wracaj na forum onetu.

      7

      0
      Odpowiedz
  18. Seks to główne narzędzie zniewolenia człowieka, zaślepiające na bardziej kreatywne ścieżki życia. Wystarczy tak jak ja olać tę sferę i patrzeć z boku jak żałośnie ludzie zaślepieni popędem idą za tłumem wyłączając mózg. Zwą to „miłością” Haha naprawdę gdybyś miał np. żyć z nią wstrzemięźliwości to wciąż byś chciał z nią być? Wyrzuć te Wertery i książki o księżniczkach z domu capie… Pierdolenie… Aha i watro nadmienić, iż wcale nie jest to taka potrzeba niezbędna. Nie bez powodu media lansują, wyolbrzymiają ją itp – ktoś z góry chce nas ogłupić i mieć posłuszne marionetki na nitkach popędu, które pójdą za przynętę gdzie zechce. Dodam, że taka 100% niedostępność i ogromnie podbiła mi obroty na rynku matrymonialnym. Dawanie koszy i patrzenie, jak kandyda są więźniami swych organów rozrodczych daję ogromną satysfakcje z obranej drogi, wolność, bycie ponad te kajdany.

    12

    1
    Odpowiedz
    1. Gdyby nie seks, nie było by „kreatywnych ścieżek życia” 🙂

      1

      1
      Odpowiedz
  19. Kolejny nieudacznik, który nienawidzi samego siebie…

    2

    6
    Odpowiedz
    1. A kogo się tu spodziewałeś? Kurwa Zygmunta Hajzera?

      18

      0
      Odpowiedz
  20. Twój mózg to doskonały komputer. Użyj go!

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Drodzy panowie.
    Dziwki to odpowiedź na wasze problemy.
    Jestescie prawiczkami i sie boicie podejsc i za gadać bo gdzies z tyłu czai sie strach co bedzie jak mi da.
    Wiemy co bedzie, dla tego zamiast narzekać idzcie na dziwki, zadzwoncie i umówcie sie nie ukrywajcie problemu
    ja sam dwa razy bylem jako prawiczek, pojde pewnie jeszcze kiedyś, teraz będe byłego ksiedza udawać. Paniom mowcie prawde bedzie inne podejscie, miło i bezpiecznie

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Haha, jesteś geniuszem.

      1

      1
      Odpowiedz
    2. „ja sam dwa razy bylem jako prawiczek” heheh. To jak drugi raz byłeś to byłeś nadal prawiczkiem? 😛

      0

      0
      Odpowiedz
  22. Skoro nie rozumiesz Maslova to po cholerę komentujesz:P

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Też tak często rozmyślam, wmawiać sobie, że jestem jak jakiś mnich, asceta i nie potrzebuje innych. Ale jak cie otaczają ludzie, czy zobaczysz urywek romansu, gdzie widzisz cudowną dziewczynę, żywiołową, namietną, zakochaną to flaki skręca.

    2

    0
    Odpowiedz
  24. dam tobie radę i każdemu kto ma takie podejście. Wchodze na tą waszą chujnie jak nie mogę spać i się zmęczyć raz na pół roku. Dojebany wpis. Rozbawiłeś mnie do łez. Teraz rada: kobiety kochają jedną rzecz, pewność siebie. Często jest tak że wynika ona z mięśni, siłowni, wyglądu itd, jednym słowem z fizyczności. Natomiast każdy ma umysł i w nim są blokady, złam blokadę do pewności siebie, a będziesz nie przerwanie sypiał z kobietami jak ja. Chodź wiesz mi na słowo, daleko mi do mistera. To lekko z setkę mam na koncie. Uszy do góry.

    0

    3
    Odpowiedz

Rozmowa z dziewczyną

Witajcie, mój problem pewnie zostanie shejtowany jako błahy, a piszę o nim, bo mam świeżego wkurwa gdyż pokłóciłem się z moją dziewczyną przez poruszaną poniżej kwestię. Chodzi o jej sposób rozmowy. Wiem że jest inteligentna, zna się na wielu rzeczach, jest bystra. Ale w rozmowie jest jak jebany tuman. Po prostu nie posiada tej podstawowej umiejętności jaką jest konwersacja. Zawsze jak próbuję jej coś opowiedzieć to wpierdoli się z jakimś nieistotnym wątkiem i nie można skończyć rozmowy. Na przykład opowiadam jej o wyjeździe służbowym bo zdarzyło się coś zabawnego. A ona nagle w trakcie mojej opowieści wyskakuje z pytaniem: „a jaka była wtedy pogoda?”. No to mówię, że słońce, ona że aha ok. No i staram się mówić dalej, a ona nagle: „ale jak to, pamiętam że wtedy lało”. No to tłumaczę że tutaj lało ale tam było słońce bo byłem na wyjeździe przecież. A ona ciągnie wątek: „to jak takie słońce było a wy w tych czarnych garniturach, nie miałeś innych ciuchów?”. I nagle kurwa nie gadamy o tym co chciałem opowiedzieć, tylko rozkminiamy pogodę tego dnia. Nieraz po takich akcjach gubiłem nawet wątek i już sam nie wiedziałem co chcę opowiedzieć. Co innego drobne wtrącenie, a co innego rozkmina np. o kolorze elewacji budynku z opowieści i drążenie tych nieistotnych wątków pobocznych. Zwracałem jej na to uwagę że to irytujące, to nie bardzo wiedziała o co mi chodzi, ogólnie wyszło że się czepiam jej bez powodu.

Dzisiaj zrobiła to po raz enty i ją już zjebałem na czym świat stoi, że kurwa niech da mi skończyć co chce powiedzieć a nie się pyta o jakieś pierdolety, drąży jakieś nieistotne wątki poboczne i nie daje dokończyć myśli. Dziękuję, trochę mi ulżyło wyrzucając tę chujnię z siebie.

59
108
Pokaż komentarze (42)

Komentarze do "Rozmowa z dziewczyną"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Porozmawiaj z nią o tym…

    26

    0
    Odpowiedz
    1. He, he, he… 😉

      2

      0
      Odpowiedz
    2. No to właśnie porozmawiał 🙂

      3

      0
      Odpowiedz
    3. My kobiety takie jesteśmy, widzimy świat inaczej. To jest genetycznie zakodowane. Po prostu każde gówno kroimy krajalnicą na cienkie plastry. Idąc na pocztę facet widzi- budynek, okienko,list. My widzimy -ale baba się ubrała spódnica nie pasuje nijak do bluzki, o! sklep nieczynny do odwołania, o! jaki fajny pies, o! wyprzedaż od środy, (poczta) tynk odpada, (okienko) stara baba a warkocze sobie zaplotła 🙂 ….o kur…!!! gdzie ten list ??????i jak znajdziemy w swoich „torebkach” 1×0,5m to już ogromne szczęście….jeszcze tylko pogrzebać za portfelem i załatwione 🙂
      To normalne, odpuść dziewczynie, nie wściekaj się. Staraj się widzieć w niej te pozytywne rzeczy. Nie szukaj innej bo wszystkie jesteśmy takie same , a te niby „bardziej zorganizowane” to są tzw. babochłopy a chyba nie chcesz mieć kumpla w łóżku 😉

      17

      9
      Odpowiedz
      1. Głupoty piszesz, jestem facetem i zwracam uwagę na różne rzeczy.

        9

        0
        Odpowiedz
        1. bo może nie całkiem jesteś facetem…może jesteś chłopobabą? 😉

          4

          4
          Odpowiedz
          1. To, że noszę rurki, robię sobie manicure i zawsze mam ze sobą lusterko, chusteczkę i perfumiki unisex w małej, zgrabnej torebce nie robi ze mnie jeszcze babochłopa, wypraszam sobie ty głupi gburze!

            6

            0
            Odpowiedz
      2. Czy ty nie kumasz, że ona go w ogóle nie słucha??

        5

        1
        Odpowiedz
        1. Zadaje pytania uszczegółowiające i nie słucha? To raczej on nie nadąża za wielowątkowym tokiem rozumowania panny. Problemem jest to, że każde z nich chce być moderatorem rozmowy i stąd te fochy.

          6

          0
          Odpowiedz
      3. Gówno prawda, jestem kobietą i w żaden sposób nie mogę się odnieść do tego, co piszesz bo ja tak nie mam, i rozumiem Autora bo mnie też by kurwica strzelała, gdyby mój chłopak tak robił.

        0

        0
        Odpowiedz
    4. dobre, usmialem sie

      4

      0
      Odpowiedz
    5. I w trakcie rozmowy pewnie spyta czy ten kolor firanek pasuje do mebli:-)

      1

      0
      Odpowiedz
    6. Po co kurwa? Przecież to maszyny do opowiadania pierdół

      1

      0
      Odpowiedz
    7. Ja zawsze mówię spokojnie ale jak się wtrąci to krzyczę: „zamknij mordę kurwo!!” i już jest spokój, kontynuuję. Potem odpytanie czy zapamiętała wszystko jak należy i gucio. W nagrodę ssanie pały a jak się pomyli to lizanie rowa…

      5

      1
      Odpowiedz
  3. Tak zaprogramowano rodzaj żeński przy pomocy technik socjotechnicznych i psychologicznych stworzonych przez najlepszych fachowców w tych dziedzinach typu tymochowicz żeby miał miał naturę antagonistycznie nastawioną do urody,stanowiącą przeciwieństwo ich wyglądu,wyglądu często anielskiego z zewnątrz(no właśnie,tylko z zewnątrz),ale obrzydliwego wewnątrz,to wygląda mniej więcej tak jakby kurewsko ohydna wiedzma wyczarowała sobie,albo uszyła sobie kostium kobiety i sobie go na siebie założyła i imitowała piękną kobietę,można więc powiedzieć,że rodzaj kobiecy jest czymś w rodzaju konia trojańskiego wpuszczonego między rodzaj męski żeby doprowadzić do ich upadku a w dalszej konsekwencji całego rodzaju ludzkiego

    17

    2
    Odpowiedz
  4. Posiadanie dziewczyny jest zbyt mainstreamowe, a że pedalstwo teraz w modzie to polecam skombinować sobie jakąś wodę mineralną. Ona nie będzie przerywać twych wywodów a także ochłodzi cię w upalnie dni.

    13

    1
    Odpowiedz
  5. Drąży wątki poboczne, bo nie interesują ją główne. Powinieneś to umieć zrozumieć i uszanować. Nie pasujecie do siebie!!! 🙂

    4

    1
    Odpowiedz
  6. baby juz takie sa, rzuc ja, bo wyglada na to, ze wcale taka bystra nie jest…

    6

    2
    Odpowiedz
    1. Raczej jest dla niego za bystra 😉 Tak bywa 😉

      3

      1
      Odpowiedz
  7. Bo źle robisz, patałachu. Problem leży w tobie, nie w niej. Zdziwiony? Uklęknij, łapki poskładaj w pokorze, a Pan twój, Mesio, w niezmierzonej łasce swojej, powie ci, w czym rzecz…

    Popełniasz trzy błędy.

    Pierwszy to taki, że nie przyjąłeś do wiadomości, że NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO jak mądra kobieta. Ona może być „inteligentna, znająca się na wielu rzeczach” itd., ale nigdy w życiu nie będzie mądra. Ile razy Pan twój, ma wam, patałachy posrane, przypominać pamiętny cytat z Waldka Morawca??? Tak, ten zaczynający się słowami: „Wy nie jesteście złe…”. Wy go powinniście sobie na wewnętrznych stronach powiek wytatuować…

    I tak jest, patałachu, baba ma rozum. Tylko nie potrafi z niego korzystać… Dlatego do niej za chuja pana nie dotrze, co źle robi. Bo ona to robi bezwiednie, bezmyślnie i ze swojego popierdolenia umysłowego, którym obdarzyła ją Matka Natura (niech szlag ją trafi…). Deal with it.

    Drugi błąd, jaki popełniasz, jest następujący. Zapomniałeś o mądrej nauce wielkiego amerykańskiego myśliciela drugiej połowy XX wieku, który zęby zjadł na takich problemach, trapiących wszystkie społeczeństwa, które nie miały dość rozumu, by w toku rozwoju cywilizacyjnego nie zostawić kobiety na łańcuchu (krótkim) w kuchni, a mianowicie Ala Bundy’ego. Mędrzec ten raczył był rzeknąć, jako następuje… „Od zabawy mamy kumpli, od ROZMÓW mamy kupli, od seksu mamy z kumplami wspomnienia”. Kapujesz? Rozmowy to ty se dla kolegów zostaw.

    Jaki jest twój trzeci błąd? Niepotrzebnie się o to wkurwiasz. Uwierz Panu swojemu, patałachu, że, primo: im bardziej się będziesz wkurwiał, tym bardziej się będziesz w swym wkurwie na to nakręcał i w konsekwencji coraz szybciej i coraz bardziej będzie cię to wyprowadzać z równowagi. I secundo: im bardziej cię to będzie wkurwiać, tym częściej i chętniej ona ci będzie ten cyrk odstawiać. Czemu? Bo to baba. Jest popierdolona. Nie ma sensu szukać sensu. No i chuj, że zrobicie jakąś wstawkę, odbiegającą od tematu opowieści? Świat ci się, kurwa, zawali? Zresztą, kto ci powiedział, że to, co opowiadasz, w ogóle ciekawi kogokolwiek? Co ci dało, żeś się na to wkurwił? Tylko kwas i awanturę. Co ci w ogóle dało, żeś jej opowiadać to wszystko zaczął? Co ci przeszkadza, że nie dokończysz, albo dokończysz później?

    Pan twój, przed chwilą był na spacerku. I zilustruje ci to na świeżo zaobserwowanym przykładzie (warto obserwować ludzi, patałachy…). Wracając z niego, Pan twój, minął dwie siedzące na sąsiednich ławkach pary. Na pierwszej mijanej ławce, parka po prostu się obłapiała i przytulała. Na drugiej, ona coś pierdoliła, a on słuchał, patrząc tępym zamyślonym wzrokiem w wodę sadzawki i Pan twój głowę daje, że jedyne o czym myślał, to o tym kiedy mu w końcu obciągnie albo się wypnie. Tyle go obchodziło. I tyle samo obchodziłoby ją w odwrotnej sytuacji. Tak, bo ludzie tak naprawdę mają siebie nawzajem w dupie. Nawet jak są ze sobą. A może zwłaszcza wtedy… Chujowe, ale Pan twój raczy ci przypomnieć, że ponoć jesteśmy tu za karę, patałachu. I teraz pytanie: co wolisz? Być na miejscu kolesia z ławki pierwszej, czy tego z ławki drugiej? /Mesio

    PS. A jak już musisz jej czymś pierdolić za uszami, to zrób to w inny sposób. Niech posłusznie stuli dziób i klęknie do gały. Będzie mieć usta pełne roboty, to się, patałachu z biegunką werbalną, nagadasz do woli.

    31

    3
    Odpowiedz
    1. Mesio, kretynie

      Raczej na odwrót. Mogą być mądre, nie mogą być inteligentne. Włącz sobie pierwszą lepszą grę crpg i poczytaj.

      Mądrość – wiedza, doświadczenie życiowe
      Inteligencja – umiejętność korzystania z mózgu

      To dlatego kobiety są lepsze w nauce, mają lepszą pamięć. Pchają się na studia humanistyczne i kują pierdylion zwrotów na pamięć, by potem gówno z tego mieć. A w życiu są totalnie do dupy, bo nie umieją faktów połączyć. W miażdżącej większości nie są zaradne. Szukają mężczyzny, żeby potem na nim pasożytować. Choć zdarzają się wyjątki( w postaci pudełka pasztetu)

      Odrób zadanie domowe, zanim zaczniesz „błyszczeć”

      PS. Co do reszty tekstu, to się zgadzam

      12

      1
      Odpowiedz
      1. „Raczej na odwrót. Mogą być mądre, nie mogą być inteligentne. Włącz sobie pierwszą lepszą grę crpg i poczytaj.

        Mądrość – wiedza, doświadczenie życiowe
        Inteligencja – umiejętność korzystania z mózgu”

        Błądzisz patałachu, błądzisz… Pan twój też tak kiedyś myślał, młodym będąc. Przekonał się na własnej skórze, że to gówno prawda.

        Bo widzisz, dobrześ napisał, że: „mądrość – wiedza, doświadczenie życiowe, inteligencja – umiejętność korzystania z mózgu”, sęk w tym, że u kobiet tak nie ma. Nawet ta najinteligentniejsza jest głupia. A wiesz, dlaczego? Bo one właśnie ni chuja nie uczą się na błędach. Kapujesz? Żadnej cipy niczego nie nauczy tzw. „doświadczenie życiowe”. I w tym tkwi twój błąd w rozumowaniu, stąd Panu swojemu ubliżać śmiałeś.

        Tak więc inteligencję to one mają. Korzystać z mózgu potrafią na zasadzie wykonywania różnych wyuczonych czynności typu: mycie garów, rachunek różniczkowy, lodzik dla Pana twojego… Ale nawet ta z super IQ nigdy nie wyciągnie wniosków z popełnionych błędów. Dlaczego? Chemia, patałachu. Baba tak jest uwarunkowana. I nikt tego nie przeskoczy. /Mesio PS. A za tego kretyna to należy ci się pokuta, patałachu. Pan dał „Muminkom” wolne do poniedziałku, więc będzie dla ciebie tym razem łagodny. Wybatoż się z dziesięć razy i styknie.

        13

        2
        Odpowiedz
        1. Patałachu…

          Chyba ci mózg przygrzało w tym twoim beżowym seicento przez te upały. Od kiedy do zmywania garów i prostych prac porządkowych jest potrzebne korzystanie z mózgu? Ja bym raczej to nazwał „odruch bezwarunkowy”, tak samo jak stuknięcie młotkiem w kolano. Nie bez powodu powstał kawał „dlaczego kobieta ma jeden zwój mózgowy więcej od konia…”

          Gromadzenie doświadczeń to właśnie jest WIEDZA. Wyciąganie z nich wniosków -INTELIGENCJA. To znaczy, że ona może coś wiedzieć, ale nie będzie wiedziała co to znaczy.

          5

          0
          Odpowiedz
  8. Takie już jesteśmy! 😀

    2

    5
    Odpowiedz
  9. I co ?! Musiałeś akurat w garniturze popierdalać, jak jest lato, JELENIU ? Musiałeś ją wkurwiać? Pytam się! Musiałeś ją wkurwiać? Musiałeś dążyć do tej puenty za wszelką cenę, doprowadzając ją tym do szału!? Nie szło pogadać o pogodzie? Ani o elewacji budynku? Oczywiście! Pewnie że tak! Nie byłby sobą, jakby nie dokończył opowieści! Teraz skończyć to możesz co najwyżej do ręki AHAHA

    9

    3
    Odpowiedz
  10. Wy jesteście jacyś pojebani. Po kazdej rozmowie, kłotni z kobietami lecicie szybko do kompa i się żalicie na forach. Jesteście jeszcze lepsi niż Ci co zamiast działać, robią zdjęcia komórkami

    13

    4
    Odpowiedz
    1. „Wy jesteście jacyś pojebani. Po kazdej rozmowie, kłotni z kobietami lecicie szybko do kompa i się żalicie na forach.”

      Jak nie ma kumpli pod ręką… 😉

      6

      0
      Odpowiedz
      1. No bo my do mamusi nie dzwonimy, wolimy anonimowo :>

        8

        0
        Odpowiedz
  11. O kurde. Dokładnie jak z moją njedojebaną siostra!

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Baby tak mają. Wiecznie pierdolą o sprawach nieistotnych. Albo to zaakceptujesz albo musisz z nią zerwać i całe życie pierdolić po burdelach albo wyrywać lachony z knajp. To pierwsze taniej wychodzi. Bo nie musisz kurwie stawiać, wozić jej taksówkami do hotelu no i bulić za hotel.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. Powiadasz, że są tylko dwa wybory? „całe życie pierdolić po burdelach albo wyrywać lachony z knajp” ? Bardzo ograniczone myślenie.

      2

      6
      Odpowiedz
  13. To może zapchaj jej najpierw w buzię i wtedy zacznij snuć swoje opowiastki..

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Czepiasz się bez powodu. Seksu nie będzie.

    4

    0
    Odpowiedz
  15. To dość proste, sprawdza cie czy nie robiłeś czegoś innego niż opowiadasz, czy nie gubisz się w zeznaniach:-)

    2

    1
    Odpowiedz
  16. jak chcecie poruchać, to się zniżcie książęta do naszego niskiego poziomu, skoro na waszym wysokim nie ma nic do poruchania. The end.

    4

    1
    Odpowiedz
  17. Powiedz tej dziwce, żeby ci nie przerywała jak mówisz.

    4

    3
    Odpowiedz
  18. No niestety chciałeś zaszpanować inteligencją i poprawnie napisałeś „błahy”, tyle, że wyłożyłeś się i tak w tym samym zdaniu na początku wpisu – chyba chodziło ci o „zhejtowany”.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. dziewczyny są do ruchania a nie do rozmowy, to nie wiesz

    3

    1
    Odpowiedz
    1. A może tak dużo i na okrągło gadasz ze ona nawet nie ma jak zacząć własnego wątku dlatego ci się wpierdala w rozmowę żebyś zobaczyl jakie to irytujące?

      0

      0
      Odpowiedz
  20. ej, może next time jak zada pytanie (Twoim zdaniem z dupy) to zapytaj po co o to pyta, może w tym wszystkim jest jakaś swoista logika, zainteresował mnie temat, napisz jeszcze

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Nie ufa Ci i takie pytania znienacka o szczegoly sprawdzaja Twoja wiarygodnosc. Podejrzewa Cie o zdrade i dlugo juz nie pociagniesz. Lepiej sie tu na forum przyznaj to moze Ci ulzy

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Twoja dziewczyna ma chyba coś nie tak pod kopułą. Jak można zadawać pytania kompletnie „z dupy” podczas, gdy ktoś coś opowiada..?! Ja bym z kimś takim nie wytrzymała. Nie pasujecie do siebie.

    0

    0
    Odpowiedz

Nie mam żadnych znajomych

Im jestem starszy tym coraz bardziej samotny jestem. Przyzwyczaiłem się już do tego, ale czasami brakuje mi po prostu towarzystwa. Wolny czas, czyli weekendy i urlopy spędzam samotnie. Kiedyś miałem sporo kumpli i kumpelek ale wszyscy z czasem pokazali swoją chujową twarz i naturę. Nie lubię ludzi, nie ufam im mam generalnie o nich złe zdanie po tym jak wielokrotnie mnie zawiedli i oszukali lub nie dopełnili swoich obietnic. Skazany jestem na bycie samemu, bo gdziekolwiek nie spojrzę to wciąż widzę te same pierdolone schematy ludzkich zachowań. Nuda, przewidywalność, chlanie. Męczy mnie to już coraz bardziej. A z drugiej strony chciałbym mieć grono jakiś sprawdzonych znajomych. Niestety w dzisiejszych czasach coś się złego porobiło z tym społeczeństwem. Każdy gdzieś goni nie wiadomo po co i dokąd.

159
8
Pokaż komentarze (61)

Komentarze do "Nie mam żadnych znajomych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie wiem jaki stary jesteś to ciężko cos doradzić. A czemu nie znajdziesz sobie jakiejś dziewczyny( kobiety) płci przeciwnej?
    Miałbyś z kim pogadać i popodróżować. Wbrew wielu opiniom, my kobiety nadajemy się na słuchaczy, podróżników a nawet przyjaciół.
    Chujową twarz pokazali? A może to ty trochę zbyt wiele od innych wymagasz? Wszyscy mamy wady , nie trać czasu na szukanie ideałów bo nie znajdziesz. Bierz ludzi takimi jakimi są. Jest takie powiedzenie, że żeby mieć przyjaciół samemu trzeba być przyjacielem. Przemyśl to…

    6

    11
    Odpowiedz
    1. dziewczyna płci przeciwnej… hmmm… Jak już zrozumiesz, gdzie w tym określeniu jest błąd to daj znać.

      16

      1
      Odpowiedz
      1. dziewczyna jest przeciwną płcią chłopaka…co w tym dziwnego? a może coś się pozmieniało?

        0

        7
        Odpowiedz
        1. Oj widzę, że ciężko będzie… Tak, kobieta to płeć przeciwna dla mężczyzny, ale nie o to chodzi. Ktoś niżej też wytknął autorce to określenie, więc coś chyba jest na rzeczy. Ale nie będę odbierał satysfakcji, niech koleżanka sama do tego dojdzie.

          5

          1
          Odpowiedz
        2. Powinna napisać dziewczyna/kobieta albo osoba płci przeciwnej. Nie potrzebnie napisała to razem, ale i tak to trochę błahostka.

          2

          1
          Odpowiedz
      2. Być może zabrakło przecinka pomiędzy „kobiety ” a „płci przeciwnej”, to jak wiadomo zmienia sens wypowiedzi.

        0

        2
        Odpowiedz
    2. Jeśli ludzie dookoła są idiotami, to mam się z nimi świetnie bawić w ich idiotyczny sposób, bo „mam brać ludzi takimi, jakimi są”? Jeśli spotkam menela to mam z nim prowadzić ekscytującą (a jakże) konwersację, bo on taki już jest i mam nie wybrzydzać, co? Dziękuję, wyśmienita rada.

      13

      1
      Odpowiedz
      1. Nie o to chodzi. Nie musisz bawić się z idiotami ani konwersować z menelami. Po prostu zaakceptować inność wokół siebie. Tylko dlaczego zakładasz z góry, że menel nie ma nic ciekawego do powiedzenia? Facet w garniturze gwarantuje ciekawą rozmowę ? Szufladkujesz ludzi. Za szybko oceniasz i dyskwalifikujesz na starcie …a możesz się mylić. Nie dajesz sobie i innym szansy na lepsze poznanie…i chyba nie łatwo wybaczasz , nawet drobne „przewinienia” Czasem nie warto być „twardzielem” uwierz…

        7

        2
        Odpowiedz
        1. Tak, masz rację. Może faktycznie trochę za bardzo to uogólniłem. Inność, różność oczywiście jest ok, choć w granicach rozsądku. Zgadzam się też, że nie można oceniać ludzi „na pierwszy rzut oka” (choć niektórzy już samym wyglądem proszą się o zakwalifikowanie jako idiota).
          Tak czy inaczej przypuśćmy, że nawiązuję nową znajomość. Po jakimś czasie widzę, że towarzystwo danej osoby mi nie odpowiada – nie zamierzam tego akceptować tylko dlatego, że dana osoba jest taka a nie inna. Po prostu będę szukał sobie lepszego towarzystwa.

          4

          0
          Odpowiedz
      2. ja pierdolę…jakijś ty pieprznięty, żeby tak się rzucać o takie gówno , nad którym nawet słowniki się rozwodzą, która forma jest poprawna…żebym napisała guwno, rzebym napisała dópek , ale o takie coś z takim kszykiem wyskoczyć ? lecz się

        2

        2
        Odpowiedz
        1. Czekaj, ale w czym problem? O jakie gówno. Gdzie tu jest jakieś wytknięcie błędu ortograficznego?

          1

          0
          Odpowiedz
        2. Przecież ze spokojem napisał. To ty właśnie krzyczysz. Przyganiał kocioł garnkowi. Kiedyś byłem na takim fajnym forum gdzie mowa była o tym, że to co innym zarzucamy tak naprawdę się tyczy nas samych. Więc jak napisałaś, musisz się leczyć.

          0

          0
          Odpowiedz
        3. .no chyba, że się wypowiadałaś do tej osoby poniżej to wtedy cofam co napisałem.

          0

          0
          Odpowiedz
    3. „Nie wiem jaki stary jesteś to ciężko cos doradzić. A czemu nie znajdziesz sobie jakiejś dziewczyny( kobiety) płci przeciwnej?”

      „Dziewczyny płci przeciwnej”? Aleś zajebała…
      A nadajecie się tylko do jednego. A i to nie wszystkie…

      8

      2
      Odpowiedz
    4. Wypowiedź kobiety, to o dymanku nie napisała… tylko o jakiś kurwa podróżach i przyjaźni…

      2

      0
      Odpowiedz
      1. „Wypowiedź kobiety, to o dymanku nie napisała… tylko o jakiś kurwa podróżach i przyjaźni… ”

        Bo to wy faceci lubicie gadać i czytać i oglądać „dymanko” a z realizacją nie zawsze wychodzi….
        Więc ok,” Miałbyś z kim pogadać i popodróżować” i miałbyś z kim uprawiać seks.
        Ja np. lubię seks. Może być przy świetle, po ciemku, nie musi być w łóżku. Są dużo ciekawsze miejsca, na stojąco , leżąco na klęczkach. Nigdy nie boli mnie głowa i zawsze mam ochotę na pieszczotę 🙂
        wystarczy? czy może więcej szczegółów ? 😉

        0

        3
        Odpowiedz
        1. „Nigdy nie boli mnie głowa i zawsze mam ochotę na pieszczotę” nawet z kimś kto ciebie nie podnieca? Bo o to chodzi w tym bólu głowy.

          2

          0
          Odpowiedz
  3. Mam to samo,gdy spotkam kogos ze starych znajomych każdy pyta co robisz?gdzie pracujesz?Nikt nie zapyta co u ciebie,jak sie czujesz?W ogóle główne tematy moich rówieśników to fury,dziwki,robota i tyle,dlatego unikam ludzi a z nieznanymi w ogóle jakoś ciężko mi nawiązać kontakt i czuje że tak będzie dalej i coraz ciężej,mam 24 lata.

    29

    1
    Odpowiedz
    1. Mam to samo,gdy spotkam kogos ze starych znajomych ……

      No kurwa nie mogę…to przecież pytają” Gdzie pracujesz”? to znaczy „co u Ciebie”?
      kurwa, jak im odpowiesz, że na taśmie u Mesia to po jaki chuj mają zadawać dalsze pytania w stylu”jak się czujesz”? bo wiadomo, że chujowo.
      Czy wy normalni jesteście? czy uważacie, że wszyscy wokół to gówno i tylko wy się liczycie? a jakie wy pytania ludziom zadajecie ? W dupach wam się poprzewracało, pewnie sami siebie w rękę całujecie na „dzień dobry”

      8

      7
      Odpowiedz
      1. chodzilo mi o to że ludzie mierzą miarą pozycji społecznej i zasobów w dzisiejszych czasach

        10

        0
        Odpowiedz
    2. „jak sie czujesz?” kobietą jesteś, że oczekujesz takich pytań? Bo to kobiety się pyta o ich emocje jako, że są emocjonalne bardziej niż mężczyźni z natury.

      1

      8
      Odpowiedz
      1. dałem przykład tylko,no może nietrafny ale jak słyszę gdzie robisz gdzie robisz gdzie robisz?Masz robote?Robisz gdzie?To juz mnie ch.. strzela Roboty k jego mać

        2

        0
        Odpowiedz
  4. Nauczcie się w końcu barany, że pisze się „jakichś znajomych”. JAKICHŚ w dupę jego mać. Zacznijcie to w końcu odróżniać patafiany, albo wracać do podstawówki, gdzie takich rzeczy uczą.
    Poznałem JAKICHŚ ludzi.
    Nie masz może JAKICHŚ książek?
    lub
    Podaj mi JAKIŚ śrubokręt.
    Przed chwilą odleciał JAKIŚ samolot.
    Ja pierdolę, jak można takich rzeczy nie rozumieć…

    11

    7
    Odpowiedz
    1. Aleś ty tępy, koles.

      3

      7
      Odpowiedz
    2. O! Odezwał się właśnie ktoś wspomniany w chujni autora 🙂 Żal mi cię człowieczku. Tak bynajmniej twierdzę! Bynajmniej!!! Bynajmniej!!! Bynajmniej!!!

      6

      0
      Odpowiedz
    3. Ale z ciebie pusty tłumok. Jak z jakiś tanich pornusów.

      1

      0
      Odpowiedz
    4. Popieram. Też mnie to denerwuje niesamowicie.

      0

      0
      Odpowiedz
    5. No z chęcią się nauczę pisać poprawnie, ale na chuj te nerwy synu/córo? 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Ta, jasne. Wszyscy są chujowi, tylko ty jeden jesteś zajebisty. Rozważ inną opcję – jesteś wrednym chujem i dlatego nikt nie chce zadawać się z tobą.

    5

    12
    Odpowiedz
  6. Też nie mam, ale wolę nie mieć niż mieć takich jak wcześniej.
    Kurwy dzwoniły tylko jak samochód się im rozkraczył i trzeba było pomóc, a potem pocałuj mnie w dupę, ogniska grille i chuja dali znać w podziękowaniu.
    A może i dobrze, jedyny sens ich istnienia to weekend i chlanie, chuj im w dupy.

    8

    0
    Odpowiedz
  7. Gdybyś był patałachem, który doznał łaski zatrudnienia w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym, to byś nie miał takich problemów… Jedynymi twoim zmartwieniem byłoby, jak zwiększyć swoją wydajność na taśmie, aby Wodzowie twoi byli z ciebie zadowoleni (no, ewentualnie, jak wyżyć z minimum socjalnego zarabianego przez naszych roboli). Anyway, ludzi się najadłeś, ludzi nie lubisz, zgorzkniały się robisz… Staw się pod bramą naszego zakładu z trzema stówkami wpisowego. Z takimi predyspozycjami odkryjemy dla ciebie nowe powołanie -zostaniesz kapo w naszych przyzakładowych barakach. A jak wykażesz się umiłowaniem do sadyzmu, to elitarny oddział Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando „Muminki” stanie przed tobą otworem (no… technicznie to najpierw ty staniesz otworem przed nimi…). /Mesio PS. Wot i kolejny patałach, który myśli, że inni życie za niego przeżyją i wielce zdziwiony, że jednak nie a świat ma go w dupie… Jesteś jaki jesteś, patałachu, i dlatego tak masz, bo tak cię widzą. Załapałeś? No, to teraz bimbruj, wełniana istoto… I nie zapomnij wziąć ze sobą trzech stówek, CV Pan twój ci daruje i tak wie, z kim ma do czynienia.

    4

    11
    Odpowiedz
    1. Mesiu, tym razem skisiłeś wypowiedź. Nic nowego nie wniosłeś, te same pierdolenie. Podszkol się patałachu, bo skill ci spada, a fajnie się ciebie czasami czyta. Wierzę w ciebie.

      8

      0
      Odpowiedz
      1. Cóż, patałachu, nie można być zawsze na topie. 😉 /Mesio PS. A za patałacha to wiesz… Sam się, po dobroci, zapakujesz w bagażnik Matiza czy umyślni mają?

        2

        2
        Odpowiedz
    2. Patałachu wiesz kto pracuje na taśmach? Wiesz?? Ludzie mądrzejsi i bardziej wyksztalceni od ciebie! Tak kurwa! Sam robiłem tam po technikum informatycznym bo w tych czasach wyksztalcenie to niepotrzebny smieć!!!

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Oż kurwa, jaki patałach. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to mieszkałbyś w willi za 2 bańki w Wawce, w luksusowej dzielnicy Biznesmenów, prawników i lekarzy. Miałbyś mnostwo przyjaciół wśród tej wykwintnej śmietanki. Wolny czas spędzałbyś w nimi w The Eve, popijając niebieskiego i złotego Johny Walkera i posuwając najlepsze towary w mieście. A tak – wsiadaj w matiza, leć po tanią wódę do biedry i następnie na najbliższe kleszczowisko żeby ją wychlać samotnie.

    1

    6
    Odpowiedz
    1. „Oż kurwa, jaki patałach.” po tym początku się zdradziłeś, że nie jesteś prawdziwym Mesiem. Musisz się postarać bardziej, gnoju 😉 Heheh

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Matiz jest lepszy od twojego gównocedesa

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Masz na chujni ludzi co myślą to samo. Możesz spróbować zorganizować spotkanie i będziecie mieli towarzystwo.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. Dobry pomysł. To kto zajmuje się organizacją? Autor chujni? Ja proponuję pierwszy weekend lipca; aby każdy miał wzglednie blisko proponuję centralną Polskę, Warszawę. Kto chetny?

      1

      1
      Odpowiedz
      1. To może od razu pod bramą Łódzkiego Wydziału Fabrycznego? 😉
        (3 stówki i CV nie zapomnijcie ;))

        1

        1
        Odpowiedz
        1. Oczywiście, że dostaniesz trzy stówy, ale za porządne ruchanie w dupę… twoją dupę. AHAHAHHAH!!!!!!!!!! AGHRRRRRRRRWWW!! KURWAAAAAA!!!!!!!! Moja personalna kurwa Mesio, ahahahah

          1

          0
          Odpowiedz
        2. Mesiu od Matiza, sluchaj: po kiego chuja te 3 stuwy? Wsadzasz je sobie w dupe?
          I co w ogole produkuje sie w twojej fabryce? Chinskie pepegi?

          1

          0
          Odpowiedz
      2. Umowmy sie przed Arkadia w Warszawie w sobote na poczatku lipca. Arkadia jest fajna, na gorze mozna zjesc.
        Przy fontannach przed Arkadia.

        Ola

        0

        0
        Odpowiedz
  10. Mam wrażenie, że większość odwiedzających tę stronę ma problem z samotnością. Myślę, że problem tkwi nie w samej samotności, ale w poczuciu, że jest się niepotrzebnym. Chciałbyś mieć kogoś dla kogo byłbyś kimś ważnym. Przynajmniej ja tak mam. Samotność ma mnóstwo plusów, ale ta właśnie potrzeba bycia potrzebnym jest w samotności niemożliwa do zaspokajenia, chyba, że kogoś uszczęśliwia uczucie bycia potrzebnym własnemu psu lub szefowi w pracy :).

    43

    3
    Odpowiedz
    1. dokładnie tak jest. Przynajmniej z mojej perspektywy.

      1

      0
      Odpowiedz
  11. Zadawanie się z ludźmi jest zbyt mainstreamowe – polecam nawiązanie kontaktów z wyżej rozwiniętymi cywilizacjami typu UFO lub coś tego typu. Zawsze możesz porozmawiać ze ścianą lub ołówkiem to już szczyt kontra-konwencji i artyzmu heh. No chyba, że wymagasz żywej krwi to pierwszy lepszy menel z ulicy z chęcią parę słów z tobą zamieni o ile potem kopsniesz drobne na wino.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. UFO to nie jacyś kosmici tylko po polsku mówiąc NOL czyli Niezidentyfikowany Obiekt Latający. Takim obiektem może być np. czarny niezarejestrowany helihupa z Heńkiem w środku, człowiekiem z krwi i kości.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Hej gosciu, jak sie wchodzi w kontakt z UFO, albo innymi wyzej rozwinietymi cywilizacjami. O czym rozmawiacie?
      Rez chce nawiazac kontakt

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Ludzie są nieszczęśliwi, kiedy żyją tylko dla siebie. Tak też jest u mnie. Jestem nieszczęśliwy. Chciałbym żyć dla kogoś 🙁 Ale nie dla Ciebie Mesio.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Dobrze, będziesz żył dla dżdżownic kalifornijskich Pana twojego. Karm się dobrze… 😉 /Mesio PS. A co do tego nieszczęsnego życia… Takie życie, patałachu…

      0

      5
      Odpowiedz
  13. Bo ciężko jest nie być nudnym dla ludzi. Wszyscy liczą że będziesz zabawowy, hiperaktywny, cały czas nawijał o „bajerowaniu dup”, libacjach alkoholowych albo chociaż o pieniądzach. Jak nie masz do czynienia z takim życiem to odpadasz w przedbiegach. Niestety mam to samo i do chuja z takim życiem. Chyba czas coś zmienić.

    12

    2
    Odpowiedz
  14. Ja mam dopiero 22 lata, a też żadnych znajomych… Co prawda po części sama pourywałam kontakty, bo przestało mnie bawić wieczne imprezowanie (za którym nigdy nie przepadałam), ale też oni się pozmieniali i każdy żyje swoim życiem. Dzięki Bogu mam super rodzinę i cudownego narzeczonego.

    8

    8
    Odpowiedz
  15. W sumie dobrze, że pojawiła się ta chujnia. Taka jest prawda.

    9

    0
    Odpowiedz
  16. Mam podobnie, samotny aż do bólu.

    8

    0
    Odpowiedz
  17. Też jestem w takiej sytuacji. Chciałbym móc powiedzieć że dla ludi których znam moja odrębność nie jest problemem bo tak jak ja szanuję ich odrębność oni szanują moją i nie ma to wpływu na nasze relacje ale tak nie jest, chociaż połączyły nas podobieństwa to z czasem w naturalnym wydaje mi się procesie moje cele się zmieniły i nawet długa znajomość nie ocaliła mnie przez zostaniem wykluczonym. Zewsząd otaczają mnie istoty które w ogóle trudno nazwać ludźmi. To jakiś jebany kult zła. Tak jak napisałeś wszędzie widzę ten schemat co ty. Sam z siebie nie wysilał bym się pisząc o tym tu czy gdziekolwiek indziej, chciałem ci tylko odpowiedzieć. Wystarczy poczytać te komentarze i już wiadomo o co chodzi, jakieś idiotki piszą ci „znajdź dziewczynę” tak jakby dało się ją znaleźć w jajku niespodziance, ta da kurwa! I już masz drugą połówkę. O kurwa co za debile. Albo ci co piszą że może to nie z innymi tylko z tobą jest problem, gdyby tak było to świat nie cierpiał by z powodu samookaleczenia, wtedy to my nieliczni byli byśmy czynnikiem niszczącym. Szkoda słów dla tych kretynów piszę do ciebie autorze, nie jesteśmy sami.

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Właśnie, tez mnie wkurza takie gadanie ” znajdz dziewczynę „, gdyby to sie dalo tak bezproblemowo zrobić to by nie bylo potrzeby pisac o samotności ani sie wkurwiac na wszystko, chyba już lepiej byc samemu niż w takiej tandetnej relacji, która w niczym nie pomaga, a jeszcze pogłębia uczucie beznadziei.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Zaluzmy forum dla introwertykow. Mesiu nie moze tam zalozyc konta bo bedzie swoje analne farmazony rozpisywal.
    Bedziemy sie spotykac i zwiedzac miasta i wioski.

    3

    1
    Odpowiedz
  19. Rany boskie, większoścć tych komentarzy jest w ogóle nie na temat,facet pisze o samotności a komentarze o farmazonach, prawda jest taka, że samotności trzeba doswiadczyc,żeby ją zrozumiec.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Gosciu, uwierz mi ale kazdy, kazdy doswiadcza non stop samotnosci. Nawet jak jestes z innymi, posrod innych mozesz byc samotny. Na to nie ma lekarstwa.
      Problem jest w tym ze jestesmy otoczeni ludzmi ktorzy do nas nie pasuja. W kazdje klasie, zakladzie pracy cenni introwertycy sa otoczeni i zaduszanie przez ekstrawertykow. To przez nich czujemy sie samotni.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Tak właśnie i ja się czuję.

        0

        0
        Odpowiedz
  20. 🙂 nie przejmuj się, też weekendy spędzam w większości samotnie:D
    takie to życie chujowe…. 😀

    0

    0
    Odpowiedz

O współlokatorach słów kilka

Muszę to z siebie wyrzucić i chyba jest to idealne miejsce do tego. Na początek może napiszę jaką jestem osobą, by nieco rozjaśnić sytuację. Jestem spokojnym, odpowiedzialnym, uczciwym facetem bez nałogów, przed trzydziestką. Obecnie jestem w połowie studiów zaocznych (niełatwy techniczny kierunek), poza tym pracuję na pełen etat, działam trochę w internecie (redagowanie tekstów na pewnej stronie), uczę się języków – krótko mówiąc czas mam zajęty od zmierzchu do świtu. Cenię sobie w domu spokój i porządek, choć nie mówię, że jestem pedantyczny (czasami zdarza mi się nabrudzić, jednak tego samego dnia staram się po sobie posprzątać).

Chujnia będzie dotyczyć tego, że mniej więcej od 6-7 lat w krótkimi przerwami wynajmuje mieszkanie z różnymi ludźmi. Mieszkałem od tamtej pory z mniej więcej 50 osobami (różne miasta i kraje) i muszę przyznać, że do mieszkania jak CZŁOWIEK nadawało się mniej więcej 20% tych osób.

1. Kiedy mieszkałem we Wrocławiu, pod koniec roku przeprowadziłem się do mieszkania, w którym mieszkało dwóch 23-letnich studentów + dziewczyna jednego z nich. Pamiętam jak dzisiaj libacje alkoholowe w każdy weekend (niestety byłem do tego trochę przymuszany, bo piję niewiele). Do tego wszędzie pozostawione długie włosy, na krzesłach, na podłodze, dywanie, w łazience, kiblu, kuchni – i nie, nie zostawiała ich ta dziewczyna, która miała niedługie włosy, tylko ci goście, metale (od razu zaznaczam, że nie mam nic do ludzi słuchających takiej muzyki). Ja, nauczony względnego porządku nie miałem ochoty bez przerwy napotykać na kłęby włosów, znosiłem to nie najlepiej, aż w końcu się wyprowadziłem.
2. Jakiś czas później mieszkałem w Szkocji, jeden z współlokatorów miał nerwicę natręctw związaną ze sprzątaniem. Nie mogłem w kuchni nic zrobić, bo latał ze ścierką i wszystko od razu sprzątał, a poza tym na okrągło słuchał disco polo w salonie…
3. Pół roku później wyjechałem do Holandii, gdzie mieszkałem z trzema spawaczami, którzy nie mogli wytrzymać jednego dnia bez picia alkoholu. Dosłownie każdego dnia wieczorem siadali przy stole i obalali flaszki. Niestety mieszkałem z nimi w jednym pokoju (takie warunki) i nic się nie dało z tym wtedy zrobić.
4. Moje następne mieszkanie w tej pracy wyglądało podobnie. Niemal wszyscy goście z całego domu zbierali się każdego wieczora, by chlać. Wytrzymałem tam zaledwie 2 tygodnie.
5. Potem wróciłem do Polski i wynająłem pokój od sympatycznego gościa w średnim wieku. W drugim pokoju mieszkał już inny współlokator – chłopak mniej więcej w moim wieku. Przez pół roku mieszkania tam nie rozmawiałem z nim ani razu. Gość był ze świadków Jehowy i po przyjściu z pracy cały czas siedział w pokoju. Nasz kontakt ograniczał się do słów „Cześć”. Również jestem introwertykiem, ale to już było przegięcie pały. Żeby mieszkać ze sobą i nie utrzymywać żadnych relacji?
6. Pół roku później znowu mieszkałem w tym mieszkaniu. A wraz ze mną dwóch gości. Jeden starszy, a drugi młodszy ode mnie. Ten starszy był w miarę spoko natomiast młodszemu po jakimś czasie zaczęło odpierdalać. Gość był graczem (a pewnie i nadal jest) i niemal codziennie kiedy był w domu, przez kilka wydzierał się jak pojebany do laptopa do swoich kolegów po drugiej stronie. Dało się to znieść w ciągu dnia, niestety gorzej było o 23-24, bo niestety ja musiałem wstać o godzinie 5 do pracy, a jaśnie pan student budził się dopiero koło 10, także miał wyjebane. Zjebałem go kilka razy, zwracałem uwagę, ale nie przyniosło to żadnych rezultatów. W końcu się wyprowadziłem.

Teraz mieszkam w innym mieszkaniu. Niby powinienem się cieszyć, bo mam spokój, ponieważ nowi goście, którzy się do mnie wprowadzili, nie sprawiają problemów. Niestety, znowu jest inny problem, bo o ile pierwszy to gość koło 40-tki i zachowuje się ok, to drugi, młodszy, ogranicza kontakt ze mną do „Cześć”. I jak tu normalnie funkcjonować z ludźmi?

Niestety mam taką sytuację, że póki mieszkam tutaj i studiuje nie mogę sobie pozwolić na własne mieszkanie. Po tych wszystkich przygodach ze współlokatorami stwierdziłem, że jedynym rozwiązaniem jest zarobić na własny kąt. Niestety, żeby tego dokonać, będę znowu musiał po skończeniu studiów wrócić za granicę i dzielić z kimś jedno mieszkanie… Gdyby w naszym kraju nie było z tym takiej chujni, życie tutaj nie byłoby nawet aż takie tragiczne.

32
8
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "O współlokatorach słów kilka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mieszkanie w mieszkaniu jest zbyt mainstreamowe… Polecam spanie na łączce na kocyku okraszonego finezyjnym wzorkiem np w słodkie kotki. Z dala od ludzi, w towarzystwie komarków, które niewątpliwie nie odmówią ci towarzystwa i to bardzo intymnego – z więzem krwi.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. A może pisałbyś poprawnie gramatycznie?:)

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Stary… Siądź na dupie i zainwestuj we własne mieszkanie. Problem zniknie 🙂

    4

    4
    Odpowiedz
  4. Masz gościu problem, że koleś który po prostu chce mieć tanie miejsce do kimania nie utrzymuje towarzyskich kontaktów ze złem koniecznym=współlokatorem? Dla mnie koleś który nie utrzymuje ze mną kontaktów gdy nie musi to skarb w mieszkaniu. Przecież wynajmuję tylko pokój nie po to żeby nie mieszkać sam tylko po to żeby płacić przez pół. A po pracy chcę odpocząć od ludzi i pobyć sam. Na relacje towarzyskie są inni ludzie i inne miejsca

    18

    0
    Odpowiedz
  5. No i cóż, Pan twój, Mesio, ma ci powiedzieć, patałachu, poza rzeczami oczywistymi?

    Naprodukowałeś się tekstu, ale jak to zwykle u patałachów bywa, sam jesteś sobie winien i, kurna, nadal tego nie dostrzegasz. Żyjesz tak lata, myślisz o tym przez lata, tu to wszystko powpisywałeś i dalej nie kumasz… Zaprawdę Pan twój zapytuje: kogo oni na te studia przyjmują… Nawet jeśli płatne, to jakiś poziom to powinno przecież mieć…

    Ad rem, jakim cudem nie dotarło do tej pory do ciebie, cieciu zapyziały, że powinieneś mieszkać sam??? Pan twój już nawet nie wymaga od ciebie brania kredytu na norę w mrówkowcu, ale tyrasz gdzieś na jakiejś taśmie, sam siebie masz na utrzymaniu, to nie stać cię tę dodatkową stówkę lub dwie na wynajem czegoś na wyłączność? Komu te bajki? Poza tym zapieprzałeś na Zachodzie, to ci lepsza wypłata wpadła niż patałacha na taśmie u Pana twojego. I co? Nie możesz nic kupić? Przeżarłeś wszystko? Dupę w kupę zwinąłeś do Polszy, jak tylko uzbierałeś na tyle, żeby tu przebimbać kilka miesięcy aż się kasa skończy i trzeba będzie znów pojechać, zamiast posiedzieć i odłożyć na tyle, by coś sobie sprawić? Pan twój już nie mówi, że w mieście typu Wrocław. Ale w mniejszym? Klęknij, patałachu (A nie.. Już pewnie klęczysz, odkąd zacząłeś czytać ten post…) i posłuchaj. Kojarzysz taką mieścinę Żarów? To jest 50 km na południowy-zachód od Wrocławia. Nawet jak nie masz samochodu, to PKP stamtąd w ciągu pół godziny wywali cię w samym centrum Wrocka na Dworcu Głównym i jesteś wolny jak dzika świnia na zakręcie (dla porównania, jak do ciecia nie dotarło: niektórzy „szczęśliwcy” w tym czasie tkwią 2 godziny we wrocławskich korkach i kolejne dwie, wracając do swoich mrówkowców i lepianek w dzielnicach-sypialniach). I tam mieszkanko 30-40 m kw. kupisz w przedziale od 50-100 tys zł. Także wynajem w takiej, dobrze skomunikowanej, miejscowości jest tańszy…

    Nikt Panu twojemu nie wmówi, że się nie da. Tylko ty myślą nieskalany i wygodny jesteś. I jeszcze jedno. Śmiesz jeszcze aż tak do przesady wybrzydzać, że ci przeszkadza, że jakiś tam patałach z tobą nie gada? Nie, to nie i chuj. Zresztą, po tym co w tych twoich wypocinach stoi napisane, to Pan twój się mu nie dziwi. Cieszyć się powinieneś, że masz spokój, to ci znów, kurwa, źle… Ty masz jakiś typowo cebulacki problem ze sobą. Ciągle źle…A to za ciepło, a to za zimno… A to pada, a to nie pada… Odpowiedź na to, skąd się takie żałosne i wiecznie marudzące patałachy biorą, to nawet Pana twojego przerasta… /Mesio PS. I oczywiście tradycyjnie już zapraszamy pod bramę naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (3 stówki wpisowego i CV). Przyzwyczajony do syfiastego sąsiedztwa jesteś i widać ci odpowiada, skoro nic z tym przez lata nie zrobiłeś, to w naszych przyzakładowych barakach będziesz się czuł jak w domu. A jak się wykażesz i wyrobisz 150% normy oraz wpiszesz się na listę oczekujących na przydział, to nawet stać cię będzie na własną wypasioną willę z drewna ze starych palet (i to może nawet heblowanych), sklejki i blachy falistej w ekskluzywnej alei patałaszych baraków, stojących w uroczym zakątku, z którego wszędzie blisko, albowiem pomiędzy stołówką, latrynami a wysypiskiem śmieci.

    18

    8
    Odpowiedz
  6. „Gdyby w naszym kraju nie było z tym takiej chujni, życie tutaj nie byłoby nawet aż takie tragiczne.”

    Jedno wynika z drugiego! Ale rozumiem o co chodzi i skąd taka konstrukcja – i właśnie to jest przykre. Polska już nawet w podświadomości istnieje jako kraj, w którym nie masz perspektyw. Mówisz Polska, myślisz brak kasy i pierdoleni sąsiedzi. Kwestie materialne wpływają mocno na społeczeństwo i relacje międzyludzkie (jeden drugiemu zagląda w kieszeń, jeden drugiemu nie pomoże, jeden drugiego kopnie w dupe itd.). I wcale nie jest tak, że to nasza polska mentalność, że to nasza domena, tylko ta łatka wynika z czegoś! Właśnie z tego, że każdy goni za pieniądzem, nikt nie ma czasu, nikt się nie może na moment zatrzymać, pomyśleć, bo moment i lecisz na ryj. Politycy robią nas w chuja, napuszczają jednych na drugich, jedną ręką udają że nas karmią, a tą drugą po kryjomu penetruje nasze kieszenie. Stąd to wszystko. Nie znam recepty. Może praca u podstaw? – bardzo trudne zadanie, wymagające wielu poświęceń ale wykonalne.

    8

    1
    Odpowiedz
  7. Ja to nawet cześć nie mówię. 🙂

    7

    2
    Odpowiedz
  8. Po pierwsze, masz chyba jakąś kasę w skarpecie po tylu latach bujania się? dobierz jakiegoś kredytu i kup choćby kawalerkę. Zamiast płacić obcym za wynajem lepiej spłacać kredyt. Nie nadajesz się do mieszkania z ludźmi bo to już za długo trwa. Z tego co piszesz przeszkadza ci jak są głośno, jak są cicho, jak sprzątają, jak nie sprzątają….to wg. mnie objawy nerwicy. Musisz pomyśleć o czymś własnym choćby ciasnym, o jakimś związku, lub zaprosić od czasu do czasu jakiegoś kumpla na piwo, na tv, na pizzę, żeby nie siedzieć w tym kwadracie sam i mieć z kim pogadać lub pomilczeć.

    3

    3
    Odpowiedz
    1. Po „wg” nie ma kropki!

      1

      0
      Odpowiedz
  9. Znudziło mi się czytać w 1/3 tekstu. Zamiast przypierdalać się do wszystkich pomyśl jaki Ty jesteś. Bo zachowujesz się jak kapryśna stara panna. Ludzie są dla Ciebie mało towarzyscy,zbyt towarzyscy,bałaganiarze lub pedanci,itd. Nic Ci nie pasuje. Może to Twoje zachowanie jest problemem?!

    5

    4
    Odpowiedz
  10. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jezdził mesiem tak, jak ja, to mieszkałbyś sam w wielkiej Willi za 2 bańki w Wawce, a za sąsiadów miałbys kulturalnych ludzi – Biznesmenów, prawników i lekarzy. Miałbyś również na każde zawołanie sługusa, który mieszka w barakach za płotem. Z tych baraków widzi kawałek jednego z salonów Willi Prezesa. Po co? Sługus dostaje głodową stawkę i nie stać go nawet na dobre ogrzewanie (a to patałach). W zimie marznie mu dupa w tych barakach, a przez okno widzi jak Prezes ogrzewa do 24 stopni puste salony. Daje mu to dodatkową motywację, by przybiec służyć do ciepełka. A Prezes ma poczucie większego kontrastu w stosunku do plebsu. Obopólne potrzeby zostają zaspokojone. Miarą prawdziwego bogactwa jest bowiem nie to, co masz, ale to, ile dzieli cię od patałacha. Po chuj Prezesowi jednemu samemu taka wielka willa i taki Mercedes? Przecież tak samo można mieszkać w małym mieszkaniu i jeździć passatem. Otóż właśnie – chodzi o kontrast, zbytek, wyróżnienie się. Prezesa stać, a patałacha – nie. Teraz druga sprawa – szukasz mieszkania, świetnie się składa! Trzy stówy do łapy i pędź złożyć CV na taśmę w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym. Za niewielką opłatą oferujemy również zakwaterowanie w przyzakładowych barakach – łóżko 8/24 i szafkę 24/24. Będziesz zadowolony. Nie ma tam imprez, chlania i brudzenia – wszyscy są wyjebani po tyrze i chcą spać, a poza tym na barakach napierdala hałas od fabryki i nie da się wiele rozmawiać. Jednocześnie nie ma sytuacji, że ktoś powie tylko „cześć” i spierdala do swojego pokoju, bo wszyscy macie jeden pokój z łóżkami piętrowymi.

    1

    8
    Odpowiedz
    1. ty jesteś słaby. Gdzie się podział Kali?

      0

      2
      Odpowiedz
      1. No właśnie i gdzie jest Kuba co znudziła go walka z wiatrakami? 😉

        0

        1
        Odpowiedz
  11. Czytam to i chyba rozumiem jak nikt inny, spędziłem troche czasy poza Polską i musze przyznać jedno: Polacy to naród alkoholików i syfiarzy, taki naród bez kultury i wyjatkami sa ludzie spoza marginesu ale to tylko wyjątki.Mieszkajac z Polakami stargasz sobie nerwy a napewno w jednym pokoju.
    Pogodzić sie trzeba z jednym NIGDY NIE BĘDZIEMY NA TYM POZIOMIE JAK KRAJE W UE !!! wystarczy wrócic do kraju i wejśc do pierwszego sklepu. Tych normalnych jest garstka—dosłownie, reszta to plebs !

    8

    0
    Odpowiedz
    1. Zagraniczni kolorowi mają większą kulturę?:)

      1

      0
      Odpowiedz
  12. Drogi Bracie, jeżeli Twoja sytuacja wymaga pomieszkiwania na pokojach, to czyż nie byłoby logiczne abyś nawrócił się na Religię Pokoju? Wsparcie Allaha i nowo pozyskany kapitał kulturowy znacznie ubarwią twoje stosunki z otoczeniem! Przede wszystkim, wprowadzenie w wynajmowanym mieszkaniu szariatu definitywnie zakończy problem imprez papierosowo-alkoholowych, sierści pozostawianej przez nieskromne niewiasty i niedomytych sodomitów, a także bezecnych przekleństw. Dodatkowo zyskasz mocną kartę przetargową wobec właściciela lokalu, rozliczając czynsz w zamian za dżizyję, którą przecież powinien ci płacić. Inszallah, wyjdziesz co najmniej na zero, albo nawet na lekki plus. Sprzątanie, pranie i gotowanie zapewnisz sobie niewoląc przypadkową dziewkę-imprezowiczkę, a jej blackmetalowi absztyfikanci nie pisną nawet słówkiem, gdyż Allah jest jednak mocnieszy od Behemota, a Arkona czy Massemord, zdaniem zacnego imama Al-Zayoba ( طيب الله ثراه ), wogóle nawet nie mają startu. Jeśli niewiasta się znudzi, to ją sprzedasz albo zamienisz na wielbłąda, latający dywan czy karabin maszynowy, cokolwiek będzie Ci potrzebne w gospodarstwie. Ponadto, Twoje czyste i skromne zachowanie zostanie niechybnie docenione przez domowników, którzy szybko przyzwyczają się do widoku świeżej głowizny w lodówce, magazynowanych w przedpokoju tajemniczych beczek z wystającymi drutami i wywieszania czarnej flagi na 11 listopada. Natomiast małoduszni rasiści z obskuranckimi poglądami poznikają bez śladu.
    Z życzeniami udanego lokalowego męczeństwa pozdrawia emir Abu Janusz z Sieradza.
    A co rozdajecie z dobra kotom
    – to rozdajecie dla samych siebie
    I cokolwiek rozdacie z dobra,
    to zostanie wam w pełni odpłacone
    i nie doznacie niesprawiedliwosci na jedną miskę whiskasu!

    8

    0
    Odpowiedz
    1. 10/10. 🙂 /Mesio PS. Ale ta czarna flaga to chyba na 11/9. 😉

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Masz plusa za Arkonę i Massemord’a. Znasz się na rzeczy.

      0

      0
      Odpowiedz
  13. Mieszkanie z kimś obcym jest straszne! Od rodziców, gdzie zawsze miałam własny pokój, wyprowadziłam się do mieszkania, które dzieliłam z brudnym, zaniedbanym mężczyzną po trzydziestce oraz głośną, młodą dziewczyną. Żaden ze współlokatorów się do mnie nie odzywał, chociaż próbowałam nawiązać kontakt. On tylko pracował i spał, a ona non stop sprowadzała kogoś do pokoju i „słuchali” muzyki na cały regulator. Wytrzymałam tam ponad pięć miesięcy i do dziś jestem w szoku, że tak długo!

    6

    1
    Odpowiedz
  14. Masz rację, większość jest strasznie niedojrzała i problemy topi w alkoholu, używkach lub ucieka do wirtualnego świata. Nawet Ci „dorośli” z własnymi rodzinami. Takie „wychowanie”. I nie widzą w tym problemu, a często uzasadniają, że trzeba się wyluzować, zabawić.

    1

    0
    Odpowiedz

Stacje benzynowe

Irytuje mnie fakt, że stacje benzynowe stały się marketami. Nie wierzę również, że gdyby nie sprzedaż wódy, jebanych ciastek, kaw, zapiekanek i kuponów loterii stacje nie zarobiłyby na siebie. Alkohol na stacjach to osobny problem, wkurwiają mnie te uginające się pod ciężarem piwska i wódy półki skoro tak wszystkim zależy na walce z alkoholem na drogach. Poza tym jest to wszystko kurewsko drogie i dziwię się tym, który przepłacają niepotrzebnie zabierając tylko czas tym, którzy chcą szybko i sprawnie zapłacić za paliwo. I tylko : Płyn, myjnia? Może kawa na drogę, ciastko? A ciastko z kawą za tyle, że można obiad za to zjeść. A podobno pieniądze trzeba szanować. Ale to osobna rzecz, najbardziej jak mówię wkurwia mnie ten alkohol też zresztą dużo droższy jak w normalnym sklepie i fakt, że traci się czas przez te wszystkie fanaberie.

42
10
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Stacje benzynowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A mnie wkurwi jak wejdę do jakiegoś sklepu, tylko sobie popatrzeć na asortyment, by później spokojnie rozważyć zakup, a tu zaraz kontem oka widzę jak idzie do mnie jakaś ekspedientka i chce pomóc. Ja rozumiem że ktoś im kazał tak robić, tylko po co tak atakować klienta?

    10

    2
    Odpowiedz
    1. Następny wychowany przez wilki. Trzeba w takiej sytuacji uśmiechnąć się i powiedzieć: „dziękuję, tylko się rozglądam”, lub „Dziękuję, na razie się się rozglądam, poproszę Pana/Panią w razie czego”. Wtedy obsługa uśmiecha się, kiwa głową na znak, że rozumie i rozpływa się w powietrzu. No, ale jak wychowania nie starcza i już zaczynają się problemy z przystosowaniem społecznym……

      9

      5
      Odpowiedz
    2. Problemem jest nie tyle sprzedawanie mydła i powidła oprócz benzyny (bo tak jest wszędzie), ale raczej brak rozgraniczenia obsługi tankujących od kupujących mydło i powidło. Starczyłoby uruchomić osobną kasę do dupereli i byłoby po problemie. Wina leży, moim zdaniem, u podstaw kapitalistycznej filozofii zarabiania. Cięcie kosztów przede wszystkim. Jeśli złapiemy frajera do kasowania za benzynę, to niech jeszcze robi hot dogi, przyjmuje zakłady lotto, sprzedaje piwo o drugiej nad ranem najebanym Januszom. Niech robi wszystko. A że klient tankujący będzie czekał? – chuj z nim i tak musi kupić. Ten system oficjalnie liże dupę klientowi, ale w praktyce kombinuje tylko jak go wydymać, jak przerzucić na niego wszystkie koszta i niewygody, jak sprzedać mu jak najtaniej pozyskane gówno za jak najwyższą cenę. Może tak robić, bo konkurencja jest fikcją. Czasem ktoś nowy chce się załapać na swój kawałek tortu, i wtedy klient zyskuje, ale kiedy już geszeft okrzepnie, to kończy się dzień dziecka.

      7

      0
      Odpowiedz
      1. Słuszne spostrzeżenie patałachu o kapitalistycznej filozofii zarabiania i cięciu kosztów. Dzięki temu możesz zalać swojego matiza gazem za 1,50 zł/l. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to stać by cię było na benzynkę za 7 zł, ale tak jak pisałem – sługus tankuje, a pracownica przychodzi do Mercedesa z terminalem, a do czasu zatankowania baku obciąga gałę ustami za parawanem.

        1

        7
        Odpowiedz
      2. Niedaleko mnie jest Orlen, na którym inaczej rozwiązano ten problem. Na stacji jest 'tankomat’. Podchodzisz, podajesz numer dystrybutora, wkładasz kartę do terminala i potwierdzasz transakcję PIN-em. Nigdy nie widziałem do niego kolejki. To jest główny powód, dla którego tankuję tam, a nie na innych stacjach, choć ta jest najdroższa w okolicy.
        Wadą jest brak obsługi gotówki, ale ja i tak niemal zawsze płacę kartą, więc mi to zwisa. I wali mnie, że jakiś typ kupuje hot-doga albo wódkę.

        3

        1
        Odpowiedz
  3. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to tankowałbyś wyłącznie V-Power na stacjach dla VIPów, które są niedostępne dla patałachów. Nie są oznaczone na patałaszych mapach i drogowskazach, bo nie potrzebujemy tam takich. Podczas gdy sługus tankuję benzynkę, to przepiękna pracownica umila czas opierdalaniem gały za parawanem nałożonym dookoła Mercedesa. Nie ma żadnych chujowych hot-dogów ani innego gówna dla patałachów. Ale to nie dla ciebie. Gazu do matiza tu nie ma.

    6

    12
    Odpowiedz
    1. Chciałabym usłyszeć sposób, w jaki on to mówi co pisze.

      2

      2
      Odpowiedz
      1. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to nie odzywałbyś się bez powodu do kobiet. Niski, przepełniony pewnością siebie i mocny Głos Prezesa – Prawdziwego Mężczyzny działa na nie zbyt elektryzująco. Nieraz zdarzyło się, że gdy taka robiła Prezesowi gałę w przykucu, a ten się odezwał, to jej cipka stawała się tak mokra, że trzeba było podkładać ręcznik na parkiet podwyższonygo biura w ŁWF. Prezes bardzo nie lubi bałaganu.

        2

        5
        Odpowiedz
      2. Ja też bym chciała… 😉 :*

        3

        1
        Odpowiedz
  4. Jak Cię nie stać, to nie kupuj.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Krótko wyjaśnij pojęcia :Bólwa, Pęd, Włośnik, Aparat szparkowy, Osmoza 🙂

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Mym proroczym okiem widzę, że zdasz tę mature na 58%

      1

      2
      Odpowiedz
  6. Dokładnie tak jest- tankuję w Orlenie w Dęblinie, paliwo drogie- sam muszę sobie nalać, idę płacić a ta pizda za ladą, ruchami jak przy zwiększonym ciążeniu odpierdala jedenaście hot- dogów dla jakiegoś drecha…..noszkurwa to jest cepeen czy bar szybkiej obsługi ,,Jaś nie doczekał”?

    0

    5
    Odpowiedz
    1. co to jest cepeen?

      2

      1
      Odpowiedz
  7. cos ty stacja i jej wynalazki sa potrzebne w trasie. a hajs kto ma ten wydaje, biznes i s biznes

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Na stacji benzynowej jedynie benzynę, reszta towaru ma 2-3 krotną przebitke do marketu osiedlowego. I po co przepłacać?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nikt cię nie przymusza do kupowania, możesz najwyżej narzekać na kolejki.

    0

    0
    Odpowiedz

Brawo my, czyli przechuje

Chujnia jakiej od stycznia 2016r doświadczają abonenci telefonii komórkowej z głupkowatym uśmieszkiem jest bardzo wkurwiająca. Jakiś pacan (zapewne pan S.) by sobie dorobić, włączył wszystkim debilną usługę Notka SMS, która jedynie służy do wyłudzania kasy. Teraz jak dzwonię do kogoś z tej sieci, to jak nie odbierze, zostaję skasowany. Jak ma wyłączony telefon, to też zostaję skasowany, jak w 20 sekund nie zdąży odebrać, to też zostaję skasowany.
To jest tak perfidne wyłudzenie, że się rzygać chce, a w dodatku tego nie da się wyłączyć, bo wyłączyć to musi osoba do której dzwonię. W BOKu tej sieci, nazywają to usługą którą włączyli automatycznie by podnieść jakość usług. No kurwa, jaka jakość usług. włączyli mi to bez jakiegokolwiek powiadomienia czy umowy by mi kasę z konta zapierdolić. Nie zamawiałem tej chujni, a na dodatek skrócili czas wywołania z 44sekund do 22sekund by już nikt nie miał szans odebrać na czas. Zwodzą głupkowatymi reklamami, a jak się już podpisze umowę, to chcą Ci nasrać na klatę i śmiejąc się mówią brawo my. Dlaczego w tym kraju nikt nie tępi takiego złodziejstwa, tylko pozwala się, by taki proceder rozkwitał. Uważajcie na sieć z głupkowatym uśmieszkiem, bo to chujnia nad chujnie.

45
3
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Brawo my, czyli przechuje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niech ludzie zgłaszają do UOKiK, albo niech rozwiązują umowy.

    5

    2
    Odpowiedz
  3. Tylko Virgin Mobile i pakiet #Freemium.To idealne na polskie zarobki.

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Hmm, Play z formułą Unlimited też dobrze wypada.

      1

      0
      Odpowiedz
  4. „Dlaczego w tym kraju nikt nie tępi takiego złodziejstwa, tylko pozwala się, by taki proceder rozkwitał.” wolisz tak siedzieć i marudzić czy wziąć sprawy w swoje ręce jak facet z jajami i coś z tym zrobić a nie czekać na kogoś? Bo zrobić można wiele. Masz choćby internet więc można nagłośnić to choćby na Fejsie i znaleźć sobie zwolenników. Pewnie już nawet ktoś założył fanpage i można by im pomóc w jego rozbudowie. Sieć by przez to potraciła klientów i albo by to zmienili albo bye bye z rynku. Co do reklam to oni może i zwodzą ( jak w sumie wszystkie reklamy ), ale ktoś też jest na tyle głupi, że się daje zwodzić więc wina tutaj i tych i tych chociaż naiwniaków jednak mniejsza bo nie mają tej przewagi jaką mają spece od reklamy znając ludzką psychikę.

    0

    2
    Odpowiedz
  5. Używanie telefonów jest zbyt mainstreamowe – polecam pocztę gołębią 100 % eko i gołębie z nudów nie srają ludziom na głowy.

    4

    1
    Odpowiedz