Niestety większość osób po 40-ce jak bierze się za naukę po latach to myśli, że pozjadała wszystkie rozumy, a młode osoby traktują jak idiotów. Jeden taki babol raz zabrał mi zeszyt sprzed nosa na początku roku, „bo jej nie było na zajęciach i musi przepisać”. Ani nie poprosiła, ani nie zapytała czy może wziąć, a przeprosiła (z ogromną łaską!) dopiero po moim upomnieniu. Oczywiście nie zmieniła swojego zachowania, a nic jej nie można zrobić, bo ma wszędzie znajomości. Smutne, lecz prawdziwe.
Jazda z odstępem
2015-01-03 13:16Niezły śrut Wam powiem dzieje się na naszych polskich drogach. Jako młody kierowca, nauczony dobrymi nawykami z kursu, lubię jazdę z zachowaniem odstępu od auta przede mną ( zasada 2-3 sekund ). Niestety zawsze znajdzie się cwaniak, który wpycha się w stworzony przeze mnie odstęp. Chujnia i śrut! Pozdrawiam wszystkich kierowców z podobnym spostrzeżeniem!
Pies mi uciekł przez ten jebany sylwester
2015-01-03 13:16Jak w temacie. Miałem fajnego pieska, 4 miesiące miał, biegał sobie po podwórku, ale dałem dupy bo go nie schowałem głupio myśląc że jak nigdy nie próbował uciec to dziś też tego nie zrobi. No i chuj- petardy zaczęły strzelać a on gdzieś przepadł. Raczej już go nie zobaczę. Jebany sylwester.
Chujoza
2015-01-01 20:43Witam wszystkich, chciałbym podzielić się z wami moją chujnią. Niedawno urodziła mi się córeczka, razem ze swoją dziewczyną czekamy aż będzie w stanie normalnie funkcjonować w domku. Moja dziewczyna okazała się totalną hipokrytką, jedno mówi, drugie robi, rzuca słowa na wiatr, zamieszkaliśmy w domu moich rodziców, chciałem żeby czuła się dobrze, czy tu czy tam, zawsze mi na tym zależało, starałem się latałem, głaskałem, tuliłem, rozśmieszałem, usługiwałem, pokrzyczałem, całowałem, robiłem wszystko żeby było jej jak najlepiej, przy okazji nie będąc pantoflem. Moja dziewczyna jednak ma złe autorytety (dodam że nie jest już nastolatką), palenie w ciąży, bo koleżanki też paliły, chce być ostrą suką, bo koleżanka też jest ale obie transformowały się w głupie suki a to wielka różnica, sypie do mnie tekstami typu „zamknij się”, „pocałuj mnie w dupę”, przy swojej super koleżance ostatnio powiedziała do mnie skurwysynu, ale zapiera się rękami i nogami że w życiu by tak nie powiedziała. Cały dzień leży w piżamie, nawet kurwa nie umyje włosów, które jebią petami, buteleczka do którego ściąga mleko stoi 2 dni, mleko już kwaśne i się kisi, kurwa nie mam siły. Jak powiedziałem że sobie nie życzę to nie odzywa się 2 dzień i spierdala do mamusi pod spódnicę. Mam do wyboru, albo być ojcem „na dochodne” i płacić alimenty, stracić na starcie w oczach córki, albo dać wejść sobie na łeb i słuchać „zamknij dupe”, lub jebnąć to wszystko płacić alimenty, mieć mnóstwo przygód z innymi panienkami, całkowicie bez zobowiązań i bawić się w najlepsze. Po prostu chujoza jakich mało, nie chcę oceniać ogółu, ale kobiety to totalny ciemnogród i hipokryzja, jesteście piękne gdy się uśmiechacie i gdy nas zadowalacie, nic więcej Śrut kurwa i brak perspektyw, pozdrawiam rozumne kobiety ;*
Pierdolony 2014 jak to dobrze, że się skończył
2015-01-01 13:21Jak w temacie – Jezu kochany jak się cieszę, że ten jebany 2014 wreszcie się skończył. Boże jaki trudny i długi rok, miesiąc w miesiąc udręka a końca nie było widać. Dziękuję po stokroć dziękuję, że to już za mną/za nami. Boże dopomóż by nowy rok który nadszedł był bardziej ludzki niż ta chujnia co właśnie odeszła. Dziękuję.
Jestem życiowym nieudacznikiem
2015-01-01 13:21Jak w temacie. Moje życie to jedna wielka chujnia. Piszę to już w nowym roku. 10 minut temu była godzina 0:00, sztuczne ognie itd, sąsiedzi darli mordy popijając szampana, przed blokiem pełno ludzi, którzy wyszli obejrzeć pokaz, a ja siedzę w mieszkaniu przed kompem ;/ Teraz naszła myśl, że moje życie nie jest nic warte. Taka egzystencja z dnia na dzień. I to nie jest sylwestrowy ból dupy, że nigdzie nie wyszedłem na impreze. Odkąd pamiętam nigdy nie lubiłem jakichś imprez, taki już jestem trudno. Inni korzystają z życia, mają czas na imprezy, spotkania ze znajomymi, a ja jak wrócę ze studiów albo z pracy opadam z sił i tracę ochotę na wszystko. Chujnia niesamowita.
SYLWESTER
2015-01-01 13:21Chcę jechać na rynek o 23:00 żadne taxi nie chce przyjechać a mieszkam w pomad pół milionowym mieście wszyscy zajęci!!!
Masakra, wszystkim życzę dobrego nowego roku, jak i również zdobywaniu nowych celów, wiadomo.. cash :)))
Zachowanie żony flejtuszki
2014-12-31 17:50Jestem już dosyć długo z żoną, mam dzieci …i dopiero przy dzieciach zauważyłem jaki to flejtuch.
Wkurwia mnie to jak np wyciągam zakurzoną walizkę z kąta i pierwsza myśl jaka mi poprzychodzi (zanim otworzę walizkę) to lecieć po szmatę i wytrzeć ten kurz, za to moja żona na to zlewa …nie widzi problemu, już kilka razy w tego podobnych sytuacjach się jej o to pytałem i miała to głęboko w dupie.
Inna sytuacja …dziecko idzie z ujebaną ręką z czekolady i już prawi ma dotknąć narzuty na kanapie, ja siedzący 3m od niej wołam do żony z lekko podniesionym głosem (aby przyspieszyć reakcję żony, która stoi tuż przy dziecku), aby wzięła tą rękę. Reakcja żony mnie tylko wqrwiła, bo żona się odwróciła i poszła po chusteczkę nawilżoną pozwalając tym samym dziecku ujebać narzutę. Jak wróciła to powiedziała, że narzuta i tak była do prania!
Takich drobnych sytuacji jest w cholerę, np nie zakręcanie zakrętek w butelkach słoikach które poniżej się rozlewają, nie wkładanie masła do lodówki, które butwieje… w skrócie pisząc kurwica mnie chwyta na każdym kroku i wiem, że w przyszłości wykorkuje na serce z nerwów.
Pojebany sąsiad
2014-12-31 17:50Kupiłem sobie niedawno mieszkanie. Tanie, ciepłe, ocieplony blok, niskie opłaty. Wszystko byłoby super, gdyby nie mój popierdolony sąsiad z góry. W 30-metrowym mieszkaniu ten debil robił remont przez dwa miesiące – raz skończył o 5 rano. Ale nic, myślę sobie, „zrobi co ma zrobić i będzie spokój”. Ni chuja. Po dwóch miesiącach remontu impreza – muzyka na full do 2 nad ranem. „Może wreszcie świętuje koniec remontu?” – pomyślałem. Znowuż, ni chuja. Wczoraj w nocy remont do 23:30. Dzisiaj powtórka z rozrywki – zaczął remont o 22:05, a do tego doszła jeszcze muzyka. Gość nawet jej nie słucha, puszcza urywki piosenek na full, tak po 30 sekund do minuty, potem przerwa i słucha ciszej, pewnie żeby sąsiedzi nie zdążyli nagrać tego, co on odpierdala. Koleś po prostu siedzi przy radiu czy tam wieży i ręcznie puszcza muzę na full, a potem ścisza – chyba celowo się mści na wszystkich wokół.
Co zrobić z tym debilem? Tu się już wytrzymać nie da, ja chcę spać! Inna rzecz: jakim cudem gość, który ewidentnie nigdzie nie pracuje, ma kasę na wynajem/kupno mieszkania? Może podpierdolę go do skarbówki?
Chujwester
2014-12-31 17:50I znowu młotki zostały ogarnięte wścieklizną z powodu rytualnej i egzystencjalnej konieczności, określanej jako, „zabawa sylwestrowa na Rynku w Krakowie”. Trzeba być zdrowo jebniętym lub jebniętą żeby za wszelką cenę uczestniczyć w tej imprezie, która coraz bardziej zaczyna kojarzyć się z czymś w rodzaju pasterki na ulicy, gdzie błogosławieństwo może przybrać postać ciosu w czerep pustą flaszką. Ja to pierdolę i skreślam po raz pierwszy od trzech lat. Podobnie zresztą jak uczestnictwo w kościółkowej pasterce lub tych wszystkich nudnych domówkach, balach dla staruchów i temu podobnych „iwentach”. Z okazji wolnego od pracy piątku pewnie wywalę parę piw mocnych i tak gdzieś koło 23 lulu, chyba że do jutra wyhaczę jedną
taką Ewkę i poturlamy się trochę tej nocy, czego i Wam życzę, bo nie ma na świecie nic lepszego od wielkich cycków oraz cieplutkiej i przyjaznej pochewki tej Ewki.

Jak skończyła się ta historia?
Teraz jest w chuj takich suk. Wyjeb z domu patologię i zacznij żyć chłopie.