Chujnia z pracą

Witam chujowiczów i chujowiczki! Moja dzisiejsza chujnia może nie należeć do żadnej najwyższych lotów, ani może nie dotyczyć większości ludzi, lecz zapewne wiele osób będzie się z nią identyfikować, więc po krótkim wstępie pozwolę sobie przejść do meritum sprawy. Chodzi o moją pracę, znalazłem ją ponad pół roku temu, pracuję w domu, w godzinach ustalonych przez siebie, wiem brzmi jak bajka, lecz wierzcie mi, że tak nie jest. Siedząc przed tym kompem i pracując czuję jak się wypalam, pisze się rzeczy do głupich ludzi, poprawiane przez jeszcze głupszych na stronie prowadzonej przez stworzenia człekokształtne o IQ ameby. Tak mam 22 lata, nie umiem uszanować pracy bla bla bla. Jak ktoś ma zamiar tak pisać albo o mesiach, to zalecam zaaplikowanie sobie wielkiego chuja w dupę, bo tego takim osobom życzę… DALEJ! Praca wydaje się lekka, dla osoby, która zna angielski, korzysta z internetu i ma jakiekolwiek zdolności logicznego myślenia nie będzie problemem, przeżyć też nie idzie zbytnio z tego, bo kilkaset złotych nikogo nie ustawia i gdy widzę stronę, na której pracuję, to mam odruch wymiotny. Naprawdę brak jest motywacji do tego, 2h dziennie, a godzinę przed i po się nic nie zrobi i automatycznie 6 jebanych godzin z całego dnia idzie się walić jak nastolatki wpuszczone do klubu po paru drinkach. Serio wolałbym zasuwać 8h dziennie, wstając o 6, a wracając do domu o 15, dla osoby, która ma problemy z psychiką w kwestii osamotnienia nie ma nic lepszego. Pracę znalazłem jeszcze wtedy, gdy wyjście do ludzi wydawało mi się durnotą. Pięknie fajnie, aż tu nagle świadomość chujowości spada na mnie jak rozpędzony członek na Mariolę. Pełną parą szukam innej pracy, lecz no wiadomo jak to u nas jest, ludzie wolą brać udział w kreowaniu nieistniejących pieniędzy rozwalajć godspodarkę, lub wciskają innym gówno, którego nie potrzebują, niż wziąć się za ciężką pracę. Gdzie osobiście jestem zwolennikiem tego, żeby każdy doświadczył pojęcia ciężka praca. Co ja mogę o niej wiedzieć zapytają specjaliści, może to, że od 15 roku życia musiałem pracować po budowach i gospodarstwach rolnych w okolicach miasta, aby moja rodzina miała co włożyć do garnka, więc tutaj druga oda do wsadzenia sobie w dupę chuja przez hejterów i znawców tematu. To by było póki co na tyle w kwestii mojej chujni, dziękuję za wysłuchanie każdemu, życzę Wam szczęścia i jak najmniej wkurwiających chujni.

60
72
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Chujnia z pracą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Się ciesz , bo my wstajemy o 7 a wracamy o 19 i cały dzień na nogach lamusie.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. jebie się po 10 godzin i dłużej chłopczyku w pracy o której mażysz

    0

    0
    Odpowiedz
  4. to co żadnych komentarzy nie chcesz że tym chujem tak szafujesz ?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. nikt cie nie trzyma w domu. wypierdalaj, do roboty, zwiększ mase jak coś

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No to traktuj tę pierdoloną pracę tak, jak na to zasługuje – jak pracę. Odpierdalaj swoje w miarę rzetelnie, bierz kasę i ciesz jej wydawaniem. Sns życia jest po pracy, dzięki niej mamy co papusiać i tyle. Jedna gwiazdka dawidowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ale ty masz ustalone godziny pracy, czy wykorzystują Cię w kółko?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. dobra chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jestem Mesiu i chuj mi w dupę.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. siedzisz przed kompem, płacą ci za klikanie na reklamy i jeszcze śmiesz lemingu narzekać? wypierdalaj na budowę swoim pustym łbem zaprawę mieszać.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @1,2 Autor z tej strony I chętnie byłby po te 10h na nogach ignoranci niedopieszczeni 🙂 Nie jest mi to straszne, jak wam. Ale tak to jest, nie umie się czytać i wyciągnąć nic z chujni to trzeba pobluzgać w komentarzach 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Trochę to bełkotliwe

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Bogota-Amsterdam raz na kilka miesięcy, to jest to czego ci trzeba i na brak kasy oraz brak kontaktów z ludźmi nie będziesz narzekał. Wprawdzie połykanie prezerwatyw z białym proszkiem, zamiast wielkiego chuja w środku również wywołuje odruchy wymiotne, ale satysfakcja finansowa jest nieco większa, no i prezerwatywy można później wtórnie wykorzystać, skoro tak bardzo się upierasz z tym wsadzaniem chuja w dupę.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. 2 h (!) pracy przed kompem w własnym domu (!!) wyrywają Ci 6 h (!!!) z dnia? Może jednak z Tobą jest coś nie tak?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. wszędzie dobrze gdzie nas nie ma:)

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kochasiu to nie pracuj, albo zostań żygolakiem praca lekka i dosyć przyjemna. ZOSTAŁEŚ WYKLUCZONY ZE SPOŁECZEŃSTWA

    0

    0
    Odpowiedz
  17. „Jak ktoś ma zamiar tak pisać albo o mesiach, to zalecam zaaplikowanie sobie wielkiego chuja w dupę”

    Nie rozpieszczaj mesia zbytnio…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. yntelygent 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  19. To co? nie ma w Twoim mieście jakiegoś wyzyskiwacz, mesia czy kogoś takiego u kogo mógłbyś się zatrudnić przy ostrej tyrce fizycznej?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Idź na linie do montowni czy na budowe. Tam będzie lepiej! Ciągle w ruchu i wypaleniu nia ma mowy tylko o zakwasach ale wtedy wiesz że żyjesz. Czego ty chcesz przygłupie? masz prace lekką i w miare fajną i mówisz że sie „wypalasz”? Wypalenie to nowomowa korporacyjnych japiszonów co to po 40 niby już są tak zmęczeni że nie dają rady. Powinni iść do ciężkiej roboty wtedy by docenili to co mają.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. I nawzajem! Ja zajmowałem się handlem narkotykami ale wypadłem z biznesu i teraz lipton, liczę na moje opiekuńcze państwo!

    0

    0
    Odpowiedz

E-znajomi

Jeszcze nie tak dawno znajomych można było szukać koło pobliskiego trzepaka na osiedlu, a dzisiaj jak jeden mąż nawet ślepy wpatruje się godzinami w ekran monitora. Internet to fajna rzecz, ale trzeba wiedzieć jak z niego (nie) korzystać. Ja już łapię się za głowę, bo niemal większość moich znajomości opiera się na konwersacjach na facebooku (i innych tego typu gównach). Usunąć nie usuniesz, bo już całkowicie odetniesz się od świata, i to nie tylko wirtualnego. Mogłabym tak dalej, aż płakać się chce, że nawet mój związek opierał się na takiej zasadzie. Opierał się, bo to koniec. Powód? Może i jestem dziwna, ale monitora lizać nie będę. Kto zresztą chciałby chłopaka w jpg?

75
47
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "E-znajomi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Do autorki….rozwaliłaś mnie ostatnimi zdaniami! Jesteś wielka !!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. w pełni sie z tobą identyfikuje tyle że ja swoją mordo-książkę już dawno temu skasowałem

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ja to ani w realu ani w wirtualu znajomych nie umiem sobie znależć.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Gimbusie, ja nie mam konta na pejsbuku. I kto tu jest przeciwko eznajomkom? Dwie gwiazdeczki od Dawida.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A ja se np. wale ostro Eifle jak widze laseczke zbudowana z pixeli w grze mmmhmmm na sama mysl mi stoi

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A moge ja cię złapać za głowę?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Można usunąć, a żyje się bez fb lżej, łatwiej, czyściej, nikt nie rzyga na Ciebie bezwartościową treścią. Po tygodniu zauważasz, że twoje życie się nie zmieniło, tylko masz jakoś więcej czasu, i większy porządek w głowie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. I tak jesteś sexy, więc czekam przy trzepaku, tylko wyszoruj stopy pumeksem.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ja „usunąłem” konto na fb 2 miesiące temu i żyję.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. chuj poświęcę się, dam Ci do polizania, a jak dobrze obchlastasz jezorem to i ja Ci wylize

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Daj maila, wyślę ci dick pic (fotkę członka) w .png ;*

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Internet przerosl Polakow. Gdy ujrzalem na NK zdjecie mojej niby- znajomej, ktora wstawila matki zdjecie…w trumnie, zwatpilem. Wiecie, ile jest rozstan,rozwodow, nieszczesc, spotkan z „bylymi”, ruchania przez ten chujowy Internet? kwiatuszki, komentarze, gwiazdki, buziaczki…itp. Wstawi jakas gruba baba w za ciasnej czerwonej sukience, czytasz komentarze: jak silicznie! fajnie! cudownie! i tak dalej. Swiat pojebalo na calego.W NK wielki znajomy, a na ulicy nawet „czesc” nie powie. Zyjcie realem, bo sie posracie.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Proponuje autorce wpisu cofnąć się do średniowiecza i jak wrócisz, to wtedy wypisuj te swoje farmazony tutaj!! I w dodatku nie wypowiadaj się za każdego!! Bo to że ty nie masz „normalnych” znajomych, to nie znaczy że nikt ich nie ma! Tak widać że jesteś gimbuską, proponuje Ci dziecko abyś poczytała trochę książek i obracała się w innym towarzystwie jak Ci nie pasuje to które masz (lub nie masz). Odstaw używki a świat stanie się piękniejszy. 3-maj się!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Poliż pindola

    0

    0
    Odpowiedz
  16. To prawda! Chujnia z tym internetem, ludzie są uzależnieni już totalnie. Na szczęscie nie wszyscy! Pozdrawiam Cie kobietko! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. jebac FB! Wykurwiłem konto i wreszcie zaczęło się życie (w tym eroyczne 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Facebook ? Straszne gówno które zabrało już tyle ludzi… Nigdy nawet nie myślałem o założeniu profilu na jakimkolwiek tego typu gównie. Rzygać mi się chce jak widzę jak ktoś ciągle tylko siedzi na tym swoim nowoczesnym dotykowym telefonie i przegląda non stop ten syf nie mając nawet czasu z tobą pogadać bo taki wpatrzony jest w ten telefon. Do tego ta rywalizacja kto ma więcej znajomych ja pierdole.. to jest straszne jaki nastąpił upadek społeczeństwa.

    1

    0
    Odpowiedz

Ceny za 100 gram

W telewizji, w radiu, w reklamie, na półce, wszędzie. Ceny podawane za 100 gram. Robią z ludzi debilów i żerują na Januszach i ich naiwności. Z przyzwyczajenia widząc cenę masz na myśli cene za kilogram produktu. To se znaleźli sposób na ojebywanie klientów i podają ceny za 100 gram.
Ostatnio złapałem się na to w biedronce. Naszła mnie ochota na cos słodkiego. Widzę stoisko żelkami, a tam cena 2,5 zł. Oczywiście za sto gram. Rzecz jasna, owego dopisku małym druczkiem nie zauważyłem i nabrałem kilogram glutów, które na rynku pewnie kupiłbym po takiej cenie. Szczęśliwy podchodzę do kasy, wyciągam pieniądze i slyszę kwotę 25 zł. Myślę, co kurwa? Tłumacze babce, że to te za 2.5zł, a ona, że to za 100 gram. Chujnia i śrut, głupio mi się zrobiło, ale kasjerka, jakby przyzwyczajona do tego była, wzięła towar i na spokojnie kontynuowała pracę. Ktoś powie, że głupi jestem, jeśli sądziłem, że dostanę w tej cenie kilogram słodkości. Rozumiem, gdyby to były cukierki, ale zykłe żelki można i za 50 gr. kupić.

72
62
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Ceny za 100 gram"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Szczera prawda! To jeszcze raz pokazuje jaką mamy chujnię w kraju! Wszędzie ale to wszędzie mamy podane ceny za kilogram. W Polsce chcąc ukryć wszędzie panującą drożyznę podaje się cenę za 100g

    1

    0
    Odpowiedz
  3. co za problem, do kieszeni wsadzić po kłopocie, już nie musisz płacić 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Jakim trzeba być idiotą żeby chodzić do biedronki… Każdy kto ma trochę szacunku do siebie samego nie przekroczy progu tego zjebanego dyskontowego gówna!

    0

    1
    Odpowiedz
  5. BAUHAHAHAHA ciebie nie stać nawet na zakupy w biedronce !!! BUHHAHAHHA kurwa co za klaun, jak się nie ma pieniędzy to się idzie do pracy czy na jakiś zasiłek kurwa BUAHAHAHAHA kilogram żelek z nosa by więcej kosztował BAUHAHAHAHA

    0

    1
    Odpowiedz
  6. No to idź kup za 50 groszy te żelki a nie tu pierdolisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Miałem dokładnie to samo z tym stoiskiem w biedronce. Jakby co, to polecam te okrągłe truskawki w pianką po jednej stronie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. true story bro 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Boze ale idiota..

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie ma to jak zakupy w biedrze, haha, tam kupuje tylko ludność ograniczona i to pod każdym wzgledem.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. 100g to jeszcze luzik, wystarczy przesunąć przecinek. Bardziej wkurwiają ceny za 800g, np 13,99 za 800g filetu z indyka. Myślisz, standardowa cena, a naprawdę płacisz parę złotych więcej.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No chyba do chuja wafla nie spodziewałeś się że kilogram słodyczy będzie tańszy od kilograma cukru, to jest tak jakby na stacji benzynowej ktoś liczył na to że za benzynę zapłaci mniej niż wynosi cena ropy !

    0

    0
    Odpowiedz
  13. żelki to wynalazek labolatoryjny-szkoda zdrowia. Sam syf!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ten BUHAHA to właśnie przykład smutnej polskiej rzeczywistości. debil na debilu siedzi…

    1

    0
    Odpowiedz
  15. 100 gramów, nie 100 gram. Lepiej zainwestuj w słownik zamiast w jakieś gluty z żelatyny.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Chujnia ale nie z powodu tego jak podawana jest cena tylko że kogoś na takie gówno jak żelki nie stać. Ale i tak oceniam tą chujnię na jedną gwiazdkę masońską bo autor jest kretynem.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. A nachujci to!? to jest podatek od ssania cukru! Ja już przechodzę na „regliss”: to cukierek
    „bez cukrów”. Po wyjsciu z wojska wszyscy kupują regliss, nie rośnie brzuch.

    0

    0
    Odpowiedz

Świńska sprawa

Wkurwia mnie roszczeniowa postawa rolników – producentów trzody. Ponieważ znaleziono dwa padłe dziki, Rosja nałożyła embargo na wieprzowinę z Polski. I słusznie zrobiła – to po pierwsze. A po drugie – teraz za pieniądze podatników ma się odbyć skup niesprzedanej wieprzowiny od rolników. Jęczą oni, jakie to straty ponieśli, bo w odpowiednim czasie nie sprzedali mięsa. Noż kurwa, a ja jestem producentem pizzy. Jak nie sprzedam wyrobów na rynku, to państwo też odkupi ode mnie niesprzedany towar? Chujnia i 17 tysi ton śrutu.

58
88
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Świńska sprawa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rację masz w zupełności.Zauważ jednak,że chuje handlujący wieprzowiną to dopiero złodzieje.Na ekonomii się nie znam.Proste rozumowanie podpowiada jednak,że jeżeli rynek jest przesycony jakimś towarem to powinien on być tańszy.A tu ni chuja,nie potaniało ani centa.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Jesteś chuju jakimś fetyszystą,że tak się jarasz stopami???

    0

    0
    Odpowiedz
  4. chuj mnie to obchodzi

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Z nimi już tak jest. Jeżeli w danym roku pogoda była zbyt ładna, zaraz jęczą, że im wysuszyło uprawy – i domagają się odszkodowań od państwa (czyli od całej reszty nie-rolniczej części Polski), tak jakby dobra pogoda była winą tegoż państwa. Kiedy znowu innym razem zbyt często padało, też jęczą – tym razem z powodu zalanych upraw. I dawaj im odszkodowanie, bo im się przecież „należy”. Całą tę wieś powinno się wyrugować, to relikt średniowiecza, a zamiast roszczeniowych rolasów zbudować szklarnie, nawet miliardy takowych, które dzięki słonecznemu lub sztucznemu oświetleniu będą dawać płody cały rok, za dużo mniejsze koszty i bez jęczenia. A jeśli o roszczenia chodzi, rolasy nie są jedyni: zwróć uwagę też na powodzian, których rok w rok zalewa, ale przecież żadnemu z tych ciołków ani przyjdzie do głowy wynieść się z terenów nomen omen ZALEWOWYCH, zwróć uwagę na nauczycieli, którym wiecznie mało mimo setek podwyżek, na górników, lekarzy, policjantów albo tych rodziców niepełnosprawnych dzieci. Wszystkim daj. Powinno się takich rozstrzeliwać bez sądu, jak tylko wyciągną łapska do państwa.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Nie wiesz kurwa baranie nawet co mówisz, nic nie wiesz jakie idą tego konsekwencje..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kurwa. Te dziki przyjechały ze wschodu. Po czym nasz wspaniały rząd żeby się wykazać przed UE zrobił wielkie halo i strefę ochronną na pół kraju. To jest Polska nadgorliwość… Trzeba było te dziki zakopać i było by po sprawie… W PL nie ma afrykańskiego pomoru świń, więc za jaki chuj mają cierpieć nic nie winni rolnicy?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A nie przyszło ci do głowy picusiu, skąd nagle u polskich i litewskich dzików wzięła się choroba mająca rodowód w afryce? Świnie to nie ptaki i nie potrzebują zimować w ciepłych krajach. Pomijając fakt że wyżej wymieniona choroba jest obojętna dla organizmu ludzkiego, trzeba powiedzieć że embarga nakładane są nie w trosce o konsumentów, ale głównym celem tych poczynań jest podporządkowanie sobie rynku i wymuszenie odpowiedniej uległości w następnych negocjacjach. Kiedyś były wojny, dzisiaj w erze globalizacji i powiązań gospodarczych mamy takie właśnie elementy nacisku politycznego jak sankcje i embargo.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. zgoda w 200% kiedyś rolnik był chudy jak moja była żona dzisiaj jest tak wypasiony że po polu już nie chodzi tylko jeżdzi traktorem za 700.000 tysięcy ,biedacy

    0

    0
    Odpowiedz
  10. wieśniaki zawsze będą miały mało dupy tak im urosły że po polu nie chodzą tylko jeżdżą traktorami za 700.000 zł
    jarek

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Tu autor.
    Do @4 i do @1. Widzę, że Panowie dokładnie wiedzą, o co chodzi.
    Do @2. Bękarcie, chyba wątki ci się pojebały, o stopach jest kilka pozycji niżej.
    Do @5. Od razu widać, że jesteś oszołomem-urzędasem zatrudnionym w budżetówce i myślisz tak, jak ci władza kazała.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Skoro autor jest takim mądry, niech jedzie na wieś zapierdalać! Siedzi taki w bloku, na niczym się nie zna i wszystko komentuje.Śrut ci w oko pajacu.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Jesteś tępy i tyle. Zakaz sprzedaży ze strefy buforowej oznacza po prostu bankructwo. Poza tym tajemnicą poliszynela jest to, że pomór to choroba polityczna. Ogromne przeceny tucznika wykorzystali natychmiast pośrednicy oraz zakłady mięsne, które napchały magazyny mrożonymi tuszami. Embargo jest tylko pozorne. Mięso jedzie do Rosji jak uprzednio. nie było powodów do dramatycznej przeceny. W Niemczech maja chorobę Aujaszkiego(w sumie to samo co pomór). Tam nikt nie myśli o żadnej strefie. Świnie jadą do Polski. Słusznie walczą nasi rolnicy, ponieważ są dymani ze wszystkich stron. I na koniec. A kiełbasa na talerzu ci smakuje kmiocie?

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Nie sądziłam że istnieją tacy głupi ludzie… To się odbije kochanie na nas wszystkich, utraty pracy, brak pieniędzy, płacenia podatków- to sprawi że poziom życia w Polsce znowu się pogorszy

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Do 7: rób doktorat oszołomie. Do 11 – sam se chuju jedź!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ty kurwa debilu przecież to wina rządu że się mieszali w sprawie ukrainy a przecież chuj nas ukraina powinna obchodzic i skoro to wina ich to niech to kupują żebyś miał co wpierdalac jak cię stać z zasiłku a nie tu o jakiś pomor świń chodzi to co nie szkodliwe, a ty kurwa cięciu mieszkasz w kartonie i pojęcia nie masz pedałe zajebany

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Gdyby nie rolnicy to byś wpierdalał tekturę i popijał wodą, i nie miał byś większości produktów do swojej pizdcy, no chyba że wolisz jakieś chińskie plastikowe żarcie…

    1

    0
    Odpowiedz
  18. Widzę, że komentuje głównie BURACTWO oderwane od pługa. Kmioty, obsraliście się ze strachu, że komornik zabierze wam traktory za 700 tysięcy sztuka? A chuj wam w dupę, pedały zajebane! Rosja powinna wam jeszcze nałożyć embargo na mleko, wołowinę i na cebulę, wsioki.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Nie opuszczą ani grosza skurwysyny.
    Od rządu będą kasę ciągać a cen ni chuja nie obniżą. W okolicy mamy ogórki a ja mam sad z jabłkami. Jak mi nie schodziły to obniżyłem ceny i poszło wszystko ale sąsiedzi ni chuja cen na ogórki nie obniżyli i kurwa co? – doły pokopali i wszystko do ziemi wjebali a potem taka kurwa pazerna jedna z drugą dotacji chce. Widzieliście w telewizji jakim sprzętem się obstawili biedni hodowcy? Jak ktoś ma chociaż odrobinę pojęcia to niech sobie zobaczy na stronach ze sprzętem rolniczym ile to kurwa kosztowało. Pazerność i cwaniactwo w typowym polskim wykonaniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. eee, 15-tka, możesz mi wydłubać rodzyny z dupy, cebulaku dymany

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Gdyby kilku frajerów z pułtuskiem na czele nie darło ryja Ukraina Ukraina która tak na marginesie ma nas centralnie w DUPIE nie było by żadnego embarga a i ropa oraz gaz od przyszłego roku nie drożał co na 100% będzie miało miejsce.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Co Ty pieprzysz? Człowieku, weź się zastanów, jakie chore dziki, Rosja szuka pretekstu,żeby Polakom dokopać za wtrącanie się do Ukrainy, a Ty uważasz to dobrze?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. To jezd prawda. Nie wolno zbierać zwierzyny:dzikiej, psów, zabitych przez samochody na
    szosie, w lesie. Nie wiadomo co ich zabiło: wirus czy samochód. Lepiej nie zbierać, nawet
    potrąconego zająca na jedzenie. Lisa, dzika, chyba ze na futro, nie wiem. Bzibziak.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowa młodzież

Dziś chciałabym poruszyć problem zasranej miastowej młodzieży, a dokładniej ich pijanych dup siedzących pod moimi oknami i drącymi ryja jak to oni nie są zjarani bądź ”najebani”, bo przecież teraz całkiem normalną rzeczą jest zobaczyć na ulicy/w krzakach/w klubie, gdzie sobie chcecie, nawaloną 13-nastolatkę z jej kolegami, którzy są niezwykle DOROŚLI i DOJRZALI, bo bezdomny kupił im w żabce wódkę śródmiejską lub papierosy. Sama nie wiem co mam z tym zrobić, bo zadzwoniłam raz na policję, to niedość, że czekałam 40 minut, to jak przyjechali to jedyne czym się wysilili to otworzyli okno, nawet nie wychodząc z auta , spytali się młodzieży : czy jesteście pijani? młodzież odpowiedziała oczywiście ”nie” i pojechali. Bardzo mi kurwa pomogli. W ten sposób nasz kwiat polskiej młodzieży pijąc wódkę, piwo, paląc papierosy i marihuanę przesiedzieli pod moimi oknami około 5 godzin jeszcze. Niemiło się patrzyło jak jedna z dziewczyn z gołą dupą wywracała się na beton i całowała się z koleżankami/kolegami etc. Także sama nie wiem po co to tu przytaczam, ale musiałam wyrzucić z siebie to jak bardzo nasza młodzież jest żenująca i jak bardzo mi jej szkoda i mi przykro z powodu że muszę mieszkać w Polsce..

103
45
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Chujowa młodzież"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Odezwała się stara prukwa,co nigdy młoda nie była.Pewnie siedzisz całymi dniami w oknie i komentujesz,co stary kurwiszonie.
    Nienawidzę takich tępych pizd,jak coś cięnie podoba to nie patrz.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Chluśnij na nich przez okno zawartością nocnika!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Trzeba wezwać pluton egzekucyjny i zdusić patologie w zarodku

    0

    0
    Odpowiedz
  5. „mi przykro z powodu że muszę mieszkać w Polsce” czyli byś wyjechała za granicę, tak? No tak… a potem kto naprawi ten kraj jak nie my? Wszyscy tak spierdolą i będzie tylko coraz gorzej tutaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Za granicą młodzież/ludzie są tacy sami, a nawet jeszcze gorsi :). Zresztą to nie tylko młodzież! Starzy też tak mają, nie oszukujmy się, większość ludzi to kompletne dno i szambo.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. ja bym tam poszedl i w dupake zasadził taka loszke za free, yeah

    0

    0
    Odpowiedz
  8. No weź przestań ja to lubię ruchać takie nastolatki. Potem nic nie pamiętają.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Żyjemy w okresie przejściowym, niedługo socjalistyczna konstytucja stanie się tylko fasadą. Nastąpi realny podział na plebs i normalnych ludzi 🙂 Osobiście cieszę się, że ta granica jest coraz bardziej widoczna, kiedyś było normalnie były kasty, grupy społeczne, szlachta itd. komuchy chciały wszystko wyrównać do dołu 🙂 Na szczęście wracamy do podziału kastowego :-)))) Należy jeszcze znieść przymus edukacji, obowiązkowy zus, wprowadzić ponownie ustawę Wilczka (lub coś podobnego) i zaostrzyć prawo (nie dla pijanych rowerzystów czy alimenciarzy, ale chodzi o nieuchronność kary). Jebany plebs sam będzie na kolanach prosił o akceptację i będzie starał się coś ze sobą zrobić 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Z małolatami jest jak ze srającymi psami i ich właścicielami. Dopóki nie będą tego pilnować i karać za nieprzestrzeganie przepisów to nic się nie zmieni.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To jest właśnie efekt ustawy antyaborcyjnej, niewyskrobane płody pełzają po tym świecie i nie wiedzą po co żyją, wypicie paru browców, obicie czyjejś mordy, zapierdolenie torebki od moherowej babci i wyjebanie od trzech lat nie mytej pizdy jest całym ich życiem.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Od Polski to ty się kurwa odpierdol. Nie rozumiesz, że patologie występują wszędzie? Idiotyczne myślenie… Wypierdalaj do USA, najlepiej do NY, Detroit, Cleveland. Przejdź sobie sama późną nocą przez dowolną dzielnicę, tylko że później już nie podzielisz się z nami swoimi wypocinami. Nie pasuje? Spierdalaj do do Korei Północnej!!! Nauczysz się chociaż dyscypliny i nie będziesz pierdolić głupot w internecie. Źle? Mamy całą masę fantastycznych i tolerancyjnych krajów na wschodzie. Nie będziesz musiała wydawać mnóstwa kasy na zakupy. Wystarczy Ci kawałek czarnej szmaty. Mało tego. Jak zostaniesz zgwałcona, to odpowiednie władze zajmą się tym, żebyś nie musiała żyć w przerażającej traumie przez resztę życia. Zrobią Ci przysługę i zajebią na miejscu. Nie pasuje Ci Polska? Pamiętaj, że Mateczka Rasija przyjmie Cię z otwartymi ramionami. Wtedy wezwani na interwencję policjanci wpierdolą Ci za wszystkie czasy, a wódkę, która nadaje się u nich tylko do czyszczenia klopa, zabiorą i pójdą napierdolić się w radiowozie. Rzygam takimi Ty. Dziesiątki tysięcy ludzi przelały krew za to, żebyś GŁUPIA PIZDO mogła sobie ponarzekać na chujni. Doceń to.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To se nie mieszkaj w Polsce ..

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Komentarze poniżej krytki, bando głupolów…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. A co Ty innych zajęć nie masz? Tylko podglądanie beztrosko nawalonych dzieciaków? Może zajmij sie sobą? Ładną miała chociaż tą dupę?

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Końcówką o przykrości z powodu mieszkania w Polsce zjebałaś. Co, myślisz że w takim USA, Francji czy UK nie ma zjawiska jakim są napierdolone małolaty walące się po krzakach w oparach wódki i trawki? Wszędzie są tacy osobnicy, narodowość nie ma tu nic do rzeczy- cała ludzkość idzie na dno, więc i my nie jesteśmy wyjątkiem.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. 11. Ty obsrany buraku. O czym ty pierdolisz tutaj? O Korei, O rasiji o gwałtach i innym gównie. To właśnie takie tępe jołjoły wzorują sie na USA. Mnie też nie podoba sie taka Polska gdzie małolaty wysiadują całe dnie na klatkach, kwiat podobno młodzieży i piją palą, kurwią sie z kim popadnie i w wieku 20 lat mają już dzieci nie wiadomo z kim. Wyrasta banda degeneratów, zapijaczonych matołów bez ambicji, których jedynym celem jest zalać ryja na jakimś umcy bumcy tanim piwkiem i zadupić jakiegoś tipsiarskiego blachacza w kiblu. I później tacy są bezrobotnymi pijakami wystawiającymi zaszczaną ręke po zasiłek albo jakimiś innymi prostakami. Imponują ci matoły w dresach drące ryje pod blokami gibające sie do joł joł po nocach bo jesteś jednym z nich. Policja powinna ich łapać i odwozić do domu a rodzice płacić mandaty po 1000 zł żeby coś z tych małolatów wyrosło a nie bandyci, złodzieje, dresiarskie obszczymury bez perspektyw a w najlepszym razie robole-niewolnicy z którymi pan kapitalista pogrywa jak chce. Nasi dziadkowie nie o taką Polske walczyli matole je.ba.ny.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. #11 sie zdenerwował, produkcyjny patriota-idiota. Polska to zad Europy ciulu, wierz w co chcesz, a my i tak bedziemy pluć na ten kraj i tak, wlasnie ze wzgledu na to, ze zyja tu idioci i złodzieje

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Na to bydło nie ma sposobu! Mam to samo.Żadne prośby,grozby, ani policja. Takie są skutki bezstresowego wychowywania dzieci!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Idioci w komentarzach, zajmijcie się lepiej tym żeby wasze dzieciory nie wpadły w wir tej patologii zamiast pierdolić głupoty i odpierdolcie się od Rosji matoły.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Autorka napisała o patologii a ta sama patologia w komentarzach broni opisywaną młodzież:) No cóż, takie czasy. Autorka ma co robić. Rozwrzeszczane młodociane bydło zakłócało jej spokój to zadzwoniła po policję. Policja nie uspokoiła rozwrzeszczanego młodocianego bydła i dlatego Autorka to opisała. Nie będę wam tłumaczył bo też jesteście młodocianym bydłem, naoglądaliście się amerykańskich seriali i myślicie, że jak po pijaku będziecie się rżnąć z kim popadnie to będziecie lepsi. Otóż nie, i tak zostaniecie bydłem tylko pijanym i przerżniętym bydłem. Bydło zawsze bydłem będzie bo nie wierzę, żeby ta rozpita młodzież z inteligencji pochodziła. Za komuny to bydło wyciągnięto ze wsi i teraz to samo bydło pije w miastach. Z bydła inteligencji nie zrobi;/

    1

    0
    Odpowiedz
  22. szkoda, że nie możesz spać. Ale o tych młodych ludziach pomyśl jako o ludziach zagubionych, czy co. Bo też nimi są, nie? Emocje wieku dojrzewania i te nastoletnie coś tam. To że teraz tak się zachowują nie oznacza, że będą dziwkami, złodziejami czy tam czym. Jeżeli tak nie robiłaś w ich wieku to może miałaś lepsze wychowanie więcej szczęścia czy co.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. @11/ o czym ty pieprzysz? Tacy jak ty to przykład wyprania mózgu i totalnego debilizmu. Ludzie twojego pokroju w taki sam sposób pierdolą o rozwiązaniu innych problemów np. brak pracy/chujowa sytuacja ekonomiczna/rząd itd. Powiesz- w Uzbekistanie/Pakistanie/Iraku mają gorzej! Nie podoba się jedź tam. A wiec mówię ci z tego miejsca – jesteś doszczętnie popierdolony. Takim jak ty wszystko zawsze pasuje(bo może być gorzej), godzicie się kurwy na wszystko, nigdy nie narzekacie, nie walczycie, nie mówicie o problemach, o chujowej sytuacji w kraju(bo gdzie indziej jest gorzej!!!) No kurwa!! to najlepiej zamknąć mordę i być obojętnym na patologię i inne problemy bo INNI mają gorzej?! Poddać się i nic nie robić? Nie mówić o tym nawet? Najpierw się problem widzi, potem nagłaśnia/mówi, następnie eliminuje. Nie wiesz o tym?
    Ty chuju jebany. Przez takich jak ty ludzie zapierdalają jak niewolnicy w fabrykach/korporacjach bo wy się nigdy nie odezwiecie/zbuntujecie nie zażądacie lepszej pensji tylko się kurwy pasywnie na wszystko godzicie!!! Jak się jedna osoba odezwie- to szef ją wypierdoli z roboty i znajdzie innego robola. Ale jak wszyscy się zbuntują to szef wymięknie. Kiedy wy to kurwa zrozumiecie w końcu?
    + dla Autorki że nagłaśnia chociaż problem i otwarcie o tym mówi. Bo nasze społeczeństwo i my jako ludzie w ogóle umieramy. Technologicznie to może i jesteśmy na + coraz bardziej, ale mentalnie i duchowo to kurwa się cofamy. A co do ciebie nr.11 to chuj ci w dupę pajacu.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. po prostu zwykły plebs

    0

    0
    Odpowiedz
  25. najlepiej to mieć w dupie. po prostu.. to gówno w nich uderzy z podwójną siłą. olać ich i patrzeć jak sobie ryje utrą sami, innej rady nie ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. dołącz do nich

    0

    0
    Odpowiedz
  27. akurat mam 20 lat zjebie genetyczny co do komentarza 1 i nie jestem kurwiszonem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Po pierwsze: nie musisz, zawsze możesz wypierdalać jak wielu już to uczyniło. Po drugie: policja nie jest od przestrzegania prawa, więc po co po nią dzwoniłaś. Po trzecie: mam podobny problem lecz ze studentami którzy urządzają imprezy przez okno i pod oknami. Zamiast pisać o tym na chujni proponuję śmiało wziąć sprawy w swoje ręce – jeśli mieszkasz wysoko możesz rzucać tym co masz pod ręką, niekoniecznie prosto w nich, po prostu oddać parę rzutów ostrzegawczych. Jeśli znasz adres kogoś z nich możesz jakoś przyozdobić drzwi. Ewentualnie skoro to trzynastki to chyba jeszcze można wziąć takiego pyrtka za twarz i dosadnie wytłumaczyć, że zrobienie imprezy pod oknem to nie był najlepszy pomysł. Mnie ostatnio spotkały rzygi na klatce schodowej przez trzy piętra, oczywiście nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności, a syf zniknął dopiero dwa dni później, współczuję sprzątaczce. Osobiście nie mam już oporów przed samodzielnym wymierzaniem sprawiedliwości, bo jak nie ja to kto?

    0

    1
    Odpowiedz
  29. Achu – j cie to obchodzi? To jest młodzież. Muszą sie wyszaleć! Spytaj raz ich, czy by nie chcieli ci chuja possać za pięć złoty: to byś miał przyjene-z-pożytecznym. Poza tym:
    co to znaczy „żenujaca”? bo w innym języku to ktoś leżący na chodniku jak ty przechodzisz. I jeszcze wieżga nogami.Bo ja dałbym wiele (4 razy) za to, żeby i mi pod oknami polska młodzież spiewała nocą.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia wiosenna.

No i mamy piękną wiosnę.Tylko patrzeć,kiedy kobitki zamienią kożuchy na skromne odzienie co dodaje facetowi sporą porcję nowej energii. Jednak nie wszystko jest tak idealne. Bystry obserwator zauważy,że wśród tych idealnie zadbanych dziewojek większość ma stopy zjechane jak koń kopyta po westernie. Rozumiem panie 40+, które się w życiu już trochę nadeptały, ale żółta skorupa na pięcie u dwudziestoparolatki to sabotaż. Wydaje się, że biorą przykład z celebrytek. Wystarczy luknąć na pierwszą lepszą scenę z filmu (nie tylko polskiego) gdzie aktorki pokazują gołe stopy. Zawsze są albo nie oskrobane, albo ujebane. To samo dotyczy pornoli. Gwiazdy figurki mają jak z foremki, a futerko idealnie wystrzyżone. Dźwignie taka nogi do góry i czar pryska. Brud, rzepa i śrut. Drogie Panie nie bierzcie z nich przykładu. Pumeks jest tani!

43
65
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Chujnia wiosenna."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zapomniałeś wspomnieć o złogach sera ze złuszczonego naskórka i brudu pod pazurami u stóp i jaki syf z tego jedzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. też mnie to chuj obchodzi

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przymrużmy oczko na takie drobiazgi, wymagać możemy jedynie od siebie, w przeciwnym wypadku nerwica gwarantowana. Nie wydaje mi się żeby podeszwa była najbardziej podniecającą częścią niewieściego ciała, no ale każdy ma prawo do własnych upodobań, są nawet tacy którzy napalają się na dziurę w ścianie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. hehehehehe…dobre…na luzie

    0

    0
    Odpowiedz
  6. celebrytki, celebrytki, celebrytki

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Masz rację.Kobiece stopy są bardzo seksowne,ale jak są ZADBANE.Dbajcie o nie panie,albo ich nie pokazujcie publicznie!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dobra chujnia, nieźle się uśmiałem. To niestety brutalna prawda, co raz więcej młodych dziewczyn nie dba o siebie. Albo tłuste włosy, albo pogniecione bluzki albo te ohydne złuszczone szwaje.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Absolutnie sie zgadzam.Zapuszczone stopy to dla mnie kaplica.Panna czy Pani nieistotne,po prostu syf.Seksowność to nie tylko fajna fryzurka intymna czy piękne cycki.Kto uprawia dziki i fantazyjny seks wie,co ja teraz piszę.Inni uznaja autora chujni i mnie za zboków poor bastards 🙂 Drogie Panny i Panie – 8/10 facetów nie przyzna się do tego co wraz z autorem powyższej chujni napisaliśmy ale to prawda.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Kobiety nie są po to by Ci się podobały. Niech sobie robią co chcą. Mam w dupie jako kobieta, że oczekujesz ode mnie zadbanych pięt. Mogę być spocona ,śmierdząca, ale huj Cię to obchodzi

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A z Ciebie taki czyścioszek? Sam przyznaj,albo sprawdzimy Cię hehe:)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kiedyś poznałem piękną laske a spojrzaem na krzywe paluchy u nóg jak u krogulca i OMG! Całkowite przeciwieństwo. Wynika to pewnie z noszenia długie lata niewygodnego obuwia.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. DO 9: cała twoja atrakcyjność to to czy podobasz się facetowi. Dorośniesz to to zrozumiesz a teraz won do książek. Albo do picia wódki, bo pewnie jesteś obleśną studentką socjologii:)

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Też kocham zadbane kobiece stopy !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @9 i tak nikt cię nie chce ruchać, to się tak pocieszaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Do wszystkich pajaców z komentarza-wy zawsze będzie piekni i młodzi-nic wam się nie zdeformuje na starość!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Dodaj do tego jeszcze popsute, zolte zebiska. I nieogolone pachy na basenach. I trzykolorowe balejaze na wlosach,i nadwage, niesportowe figury, a bedziesz mial obraz Polki po 40-tce. A pierdola, ze Polki najpiekniejsze. Kto byl we Wloszech, w Hiszpanii, we Francji albo w Skandynawii to wie, ze bajka o najpieknieszych Polkach to bzdura…..grube i niezadbane.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. W moim pornolu panny maja buty i tylko buty 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Dlatego ja co drugi dzien szoruję pięty, czy to zima czy lato:P nie wiem czy dla mojego faceta, ale z pewnością dla siebie. Jakos weszlo mi to w nawyk, to cos jak golenie pach:P robisz i juz. Poza tym ja tez kiedys zauwazylam dziewczyne w sandałkach z okropnymi piętami i to było ohydne.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. To wszystko polityka, a czy to taki duży problem wyrzucić martwego dzika np z samolotu (mogli tak zrobić rosjanie) ?? no chyba nie…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @11 Wynika to z zapalenia stawu kaletki, na który czasami nie masz żadnego wpływu, debilu…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Pierdzielisz glupoty, to bylo ROK temu. Bzibziak

    0

    0
    Odpowiedz

Obuwnicza chujnia

Witajcie chujanie. Może niezbyt istotna chujnia, ale do szału doprowadza mnie, że nie mogę kupić żadnych porządnych butów w moim rozmiarze (41). Tylko te chujowe buty są akurat w rozmiarze, który mnie interesuje a ładne oczywiście kończą się przeważnie na 38. Śrut.

41
58
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Obuwnicza chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może zainwestuj w OBCINACZ NO PAZNOKCI ? lub solidny sekator 🙂 Oczywiście żart 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Krzysiek Bęgowski vulgo Grodzki to ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kup sandały z koziej pały

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ale masz kopyto!!!!!!!!!!! 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz
  7. o kurwa jaka łapa 41 omg

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja bym się w takich okolicznościach pochlastał.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Niestety, droga Chujowiczko, albo pogódź się z losem albo wybierz się po zakupy tam, gdzie kobiety mają większe stopy. Ewentualnie mogę polecić sklepy z akwalungami – o, tam to na pewno mają płetwy!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Stopy prawdziwe giganty!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zwieksz masę buta

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @10 Autorze lub Autorko tego komentarza wiedz, że on mnie rozjebał. Kurwa jak jest komicznie teraz. 🙂 hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Noś buty jak wilk i zajec nu pagadi! Też miał wielkie giry!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kupuj męskie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Kup gumowe botki dla surferów.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem jak ja,to wtedy najlepsi szewcy sami przychodziliby do ciebie,by móc uszyć ci buty,ewentualnie stać by cię było na najlepsze i najdroższe buty od znanych projektantów,dla których zaszczytem byłoby szyć tobie buty.Niestety jesteś tylko śmierdzącym robolem,którego jedyną opcją jest kupowanie butów w z ropy naftowej w chińskich marketach.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Uuu. Masz stopy jak Umma Thurman wypas! Ciesz się, że nie masz 36. Gratuluję i pozdrawiam @4 debil.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. To sobie ZAMÓW ! Idź do szewca (prawdziwego) podaj mu swoje wymagania i kurwa zamów sobie buty ! Jak cię nie stać to kup sobie w biedronce, wypchaj wyborczą i nie pitol nam tutaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Koleżanko droga, kupuj buty za granicą. Bez łaski, kurwa i tego polaczkowatego pierdolenia i uśmieszków. czasem nawet taniej niż w pl. Komentarze po prostu zignoruj. To kraj idiotów, których niestety już coraz więcej. Ja robię tak od lat i nie muszę czytać takich zjebów ani oglądać tych głupich mord. Pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  20. Co zrobić, że jesteś ponad średnią. Kapitalizm jest i produkuje się/sprowadza buty dla większości. Twoi starzy obalali komunizm to im podziękuj hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  21. dlaczego wy polaczki tak bez przerwy napierdalacie jeden na drugiego? zrzygać się można już ostatnio na tej chujni… ludzie co z wami się dzieje??

    0

    0
    Odpowiedz
  22. @18 „Komentarze po prostu zignoruj.” Masz całkowitą rację. Poczytałem sobie komentarze pod tą chujnią i ich poziom to dno i metr mułu. Mam znajomą, która ma stopy rozmiaru 42. I w niczym nie zmienia to ani faktu, że jest bardzo ładną dziewczyną, ani tym bardziej tego, jaka jest. Trzeba być skończonym debilem, jak np. ten spod nr 7, żeby pisać takie komentarze. Ja bym się pochlastał, gdybym miał sposób rozumowania takiego przygłupa jak on.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @21 Bardzo się cieszę że mój komentarz okazał się godny twojej uwagi, pomimo twojego znacznie zaawansowanego autyzmu, który zasłonił ci ironię w nim zawartą, gdyż poruszany przez autora, czy też co bardziej prawdopodobne autorkę problem, u normalnie funkcjonującego człowieka na liście spraw ważnych jest pomiędzy plackiem ananasowym, a krostą na dupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @22 No i właśnie przez takich polaczków zjebów w tym kraju jest i będzie burdel. Będzie się jeden z drugim kłócił do upadłego, wyzywał, autyzm zarzucał i cuda na kiju a sprawy ważne dla kogoś olewał i lekceważył – bo żeby pomóc to pajacowi w ogóle się we łbie nie mieści – więc zamiast lepszego życia mamy takie jałowe dyskusje… A raczej macie… papa..

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Nie wiem, kiedyś to pisał. 2014- to SZESC lat temu!!!!!!!!! Ja nosze – kalosze, ty nosisz – kalosisz, on nosi kalosi, my nosimy Kalosimy!!! nadal! na błocie! WY!!!-nosicie Kalosicie!
    Oni!….; noszą Kaloszą! Do dupy to wszystko! Nachujmito: japoński szewc sandałów!!
    No kurwa! nie ma tego w żadnym słowniku! Ale ja kupiłem: glany i sztany, kowboyskie, cholewy i trepy, klapki, płetwy, mazepy, czubate, łapciate, sandały, bambosze (ja proszę),
    kapcie, łapcie, lizony, bambrony, szpilki, koturny, rozpieduchy, łachy, onuce, korki, szpindle, raki, sraki, kolce itd. Trzeba szukac w sklepach „chaussures”. Bzibziak

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowy system edukacji

Witam. Moją (jak i większości rówieśników) chujnią jest polski system edukacji. Cała chujnia zaczyna się już w 6 klasie podstawówki, gdy dzieciaki mają jakiś jebany test szóstoklasisty. Jakim trzeba być debilem, żeby kazać dwunastolatkowi pisać egzamin od którego ma zależeć jego przyszłość. Potem takie dziecko idzie do gimnazjum. Jeśli dobrze napisał test to może pójść do dobrego gimnazjum i tam dobrze przygotują go do testu gimnazjalnego. W przeciwnym wypadku pójdzie do rejonowego i to od szczęścia zależeć będzie jaki będzie poziom. Często również zdarza się, że rodzice i tak poślą swoją pociechę do rejonowego, bo jest blisko i nie mają czasu go wozić, a przecież taki dzieciak nie jest na tyle odpowiedzialny, żeby sam jechał na drugi koniec miasta. Największy problem jednak mają ci, którzy mieszkają w małych miejscowościach i mają tylko jedno gimnazjum. W gimnazjum jak to w gimnazjum dzieciakom odpierdala i zajmują się głupotami zamiast się uczyć. W słabszych gimnazjach, do których chodzą w 90% rejonowcy poziom zazwyczaj równa się do najsłabszych i te inteligentniejsze dzieci przez to uczą się naprawdę niewiele. W tych dobrych gimnazjach, do których chodzą głównie ludzie z wyboru, (bo ci, którzy poszli do nich jako do rejonowych szybko się wypalają i rodzice ich zabierają) poziom jest trzymany tak, aby każdy musiał się uczyć, ale również tak, aby każdy zdał. Potem jest egzamin gimnazjalny i wybór liceów. A licea również dzielą się na te dobre i te słabsze. I tu już wybór nie jest taki prosty, bo w słabszych liceach poziom jest naprawdę niski i kończąc takie liceum praktycznie nie ma możliwości dostania się na studia dzienne na dobrej uczelni. A te dobre to jest dopiero zabawa. Nie mówię, że we wszystkich szkołach, nie mówię, że wszyscy nauczyciele, ale jednak często się zdarza, że nauczyciele myślą w taki sposób „hmm… skoro wy jesteście tacy zajebiści, to po chuj mam was uczyć? Pierdolnę wam jakieś zadanka, albo puszczę film a sam będę siedział na necie. Od czasu do czasu podejdę do najlepszego ucznia, żeby się nie poznali że mam ich w dupie. On na pewno nie będzie miał problemów więc będę mógł dalej przeglądać fb. Aha i jak ktoś będzie miał pytanie to zrobię z niego debila to się oduczą zawracania mi dupy jak jestem zajęty. A jutro zrobię im z tego kartkówkę, bo przecież szkoła musi trzymać poziom”. Czy tak ma wyglądać edukacja? Za czasów mojej matki prawie nikt nie miał korepetycji. Dziś ma je każdy. Nauczyciele zorientowali się, że ktoś odwala za nich robotę świadomie czy podświadomie tego nadużywają. W dobrych liceach się nie uczy. W nich się wymaga. Oczywiście nie dotyczy to czołówki szkół, bo tam są sami pasjonaci (nauczyciele i uczniowie) i tam się uczy i wymaga, ale w większości dobrych liceów tylko się wymaga. 30% lekcji fizyki przez ostatnie 2.5 roku to było oglądanie filmów, 60% to było udawanie, że robimy zadania, bo nikt nam nie wytłumaczył jak je robić, 5% zostało zmarnowane na głupie dygresje na temat wiadomości z kraju i ze świata (wtf?), 2% to gadanie o tym jaka fizyka jest ważna i opieprzanie nas, że się nie uczymy. Ze 3% lekcji zostało poświęcone na jakieś wytłumaczenia. Do tego jak ktoś podczas lekcji na której udawaliśmy, że robimy zadania miał pytanie, bo naprawdę chciał je zrobić to dostawał opierdol, był ośmieszany etc. Z informatyki głównie oglądamy prezentacje w powerpoincie. Z innych przedmiotów podają nam strony z podręcznika, które mamy przeczytać a potem każą robić ćwiczenia albo notatki. A z polskiego obijaliśmy się przez 2 lata, bo nauczycielce się nie chciało nic robić, a w 3 klasie cały czas przerabiamy lektury. Obliczyłem, że żeby wyrabiać się z terminami następnych lektur trzeba czytać ponad 130 stron dziennie (profil mat-fiz-inf i mamy marnować tyle czasu na polski w 3 klasie?). Tylko matma, historia i geografia trzymają poziom. 90% uczniów w klasie miało na semestr przynajmniej 1 zagrożenie a średnia klasowa to 2.7 zagrożenia na ucznia. Zostało półtora miesiąca do matury a ja do niej nie dojdę, mimo iż zaliczyłbym ją teraz z palcem w dupie, ale nauczyciele mają abstrakcyjne wymagania mimo iż gówno uczą. Ja osobiście wbijam chuj w tę maturę, bo i tak na studia iść nie zamierzam, chce otworzyć własną DG a jak coś mnie będzie interesowało to nauczę się tego we własnym zakresie, ale mimo wszystko fajnie byłoby mieć to jebane średnie wykształcenie. A skoro jesteśmy już przy studiach to mój ojciec często się śmieje jak zatrudnia jakiegoś świeżo upieczonego magistra, który nie ogarnia prostych rzeczy w praktyce, bo wykładali samą teorie i trzeba go wszystkiego uczyć samemu tak jak kogoś po liceum. Potem tacy płaczą, że nie mogą znaleźć pracy, bo nie mają doświadczenia… Cały ten system to jedna wielka chujnia, która chuja uczy a nauczyciele kładą chuja na uczniów. I na chuj tu się starać skoro te studia tak naprawdę chuja dają jeśli chodzi o rynek pracy? Mamy już przesyt dyplomów i w chuj niski poziom edukacji więc niezależnie od wykształcenia jest chujnia ze znalezieniem pracy. Pisane na podstawie własnych obserwacji jak i relacji rodzeństwa i przyjaciół z innych szkół. Najbardziej szkoda mi najmłodszej siostry, bo ma jeszcze połowę tek chujni przed sobą. Chujnia i śrut!

102
59
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Chujowy system edukacji"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. rób doktorat

    4

    0
    Odpowiedz
  3. Idź na politologię a nie pierdol, zostaniesz w życiu kimś.

    0

    5
    Odpowiedz
  4. 100 % racji ! Gdy uczyłem się w technikum mechanicznym to na warsztatach większość czasu ,,nauczyciele” (ale nie wszyscy) umieli przepierdolić całe zajęcia gadając o dupie Maryni :/

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Tu autor wpisu „szkolna propaganda” – widzę że się na mnie zainspirowałeś i postanowiłeś rozszerzyć temat. Daję 5/5

    2

    0
    Odpowiedz
  6. system edukacji to faktycznie chujnia, pisze to jako n-l, ale ty nie masz pojecia o tej chujni, piszesz jakies bzdury, ze niby sprawdzian szostoklasistow decyduje o przyszlosci, pozniej piszesz, ze rodzice, dalej ze niby nauczyciele obiboki, a na koniec stwierdzasz ze sam jestes panem swego losu…i to ostatnie to prawda

    0

    5
    Odpowiedz
  7. Tu dwója, tam dwója, a z tego wszystkiego i tak mam chuja

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Jesteś pojebany, nic nie zależy od testu gimnazjalnego.

    1

    5
    Odpowiedz
  9. To niech młodszej siostrze starszy „mądrzejszy” brat już pomaga ułożyć karierę!

    0

    3
    Odpowiedz
  10. Nie chce mi się kurwa nawet tego czytać. Co Ty kurwa doktorat chciałeś napisać ?

    0

    4
    Odpowiedz
  11. Bardzo trafna chujnia. Doskonale rozumiem i popieram każdą tezę, gdyż sam jestem ofiarą tego zasranego systemu. Kończąc liceum ze średnią 4,9 myślałem że złapię boga za nogi, okazało się, że zostałem jedynie przeżuty i wypluty przez chory system. Poziom nauczania okazał się nieadekwatny do poziomu jakiejkolwiek lepszej uczelni, pozostał jedynie chaos w głowie i poczucie, że nie warto było się starać. W tym kraju człowieka niszczy się od najmłodszych lat, i to na wielu płaszczyznach. Niszczy się intelekt, talenty, zapał i motywację. Na końcu depcze się marzenia i perspektywy na względnie godne życie. W pewnym momencie życia uświadamiasz sobie, że już nic ci się nie chce, bowiem zaangażowanie i wytrwałość niczego nie gwarantuje. W tym kraju można przetrwać wyłącznie będąc cwaniakiem i kombinatorem, ewentualnie lichwiarzem. Kolejne już pokolenia uświadamia rzeczywistość i takimi wartościami powielają negatywne zachowania. To już jest w tej chwili jak zaraza, jak cholera lub dżuma. Ta choroba toczy ludzi powodując że usychają za życia. Do szkół napływają powoli nowi nauczyciele, którzy sami są źle wyedukowani. Często z brakiem wiedzy połączonym z niechęcią do wykonywanej pracy, totalnie olewają uczniów wychodząc z założenia, że skoro 90% klasy nie słucha, to po co wysilać się dla pozostałych 10%. W rezultacie zdolny uczeń jest jak kula bilardowa, która toczy się losową trajektorią. W zależności od szkoły do której trafiasz, albo masz szczęście i czegoś cię nauczą, albo wpadasz w czarną dziurę i koniec gry.

    5

    0
    Odpowiedz
  12. dlaczego nie robisz wcięć akapitowych i nie dzielisz tekstu na akapity, to się źle czyta….

    0

    0
    Odpowiedz
  13. No to fakt wuiększa chójnia to może byc tylko z robotą w tym kraju.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. zwieksz mase

    1

    0
    Odpowiedz
  15. To zależy jakie studia. Bo np. po inżynierii zawsze będzie praca

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ameryki kurwa nie odkryłeś. I po chuj tyle tekstu. Byś kurwa posprzątał pokój swój, no.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @10: stary, to tam nic. Po technikum z taką średnią, to mogłoby się wydawać, że złapałem Boga za nogi – nie dość, że kumaty, więc można kształcić się dalej, to jeszcze jest zawód w rękach, jakby coś poszło nie tak – jakaś alternatywa. Niestety jest tak jak piszesz, z zawodem też – po technikum nie masz żadnej praktyki. Jedyne sensowne doświadczenie jakie mogłeś zdobyć, to w trzeciej klasie, przez miesiąc… nie dość, że to strasznie mało czasu, to jeszcze jak trafiłeś na podejście, że praktykant jest od roboty o nazwie 'przynieś, wynieś’, to już w ogóle śrut. Z drugiej strony co oni mają począć z takim praktykantem, co ze szkoły nie wyniósł żadnej użytecznej wiedzy. Na lekcjach wszystko czego uczyli jest chuja warte, zwłaszcza pracownia, gdzie robisz rzeczy, których się dzisiaj nie używa ze względu na to, że technika poszła mocno do przodu, na sprzęcie z muzeum…

    1

    0
    Odpowiedz
  18. widząc tak długą chujnię nie mogę zabrać się za czytanie

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @11. Się popisałeś… To pytanie do admina – właśnie, czemu jest tu taka nędza w kwestii akapitów?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. W rzyció niepszeczytałem rzadnei lektóry! I co? Muwiem, piszem, z lóćmi ómiem siem dogadać?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. narzekacie na polski system, a wcale nikt nikogo nie przymusza do zdawania polskiej matury (można zdawać w innym systemie) jak się tak zajebiście martwisz o swoją przyszłość, to pewnie jesteś małym prymusem – jeśli rodzice nie zawiozą Cię do szkoły i w związku z tym musisz obniżyć standardy – ucz się sam. Jakie znaczenie ma to które gimnazjum skończysz? Ważne jest czego sam/sama się nauczysz. Nauczyciele mogą pomóc, ale nikomu wiedzy do głowy nie wbiją. Jestem zwolenniczką samodzielnej nauki. Nie wystarcza Ci nauczyciel do zeszyciku podyktował? A masz internet? Dostęp do biblioteki? Więc w czym problem? Szukaj, ucz się i rozwijaj zainteresowania. Narzekać jest łatwo, a ruszyć dupę i faktycznie się uczyć – nie ma komu! Pozdrawiam

    3

    0
    Odpowiedz
  22. nie chce mi się tego czytać

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Kto idzie dzisiaj do liceum?
    Trzeba było iść do zawodówki, czegoś by Cię nauczyli. Jest różnica między zawodówką a technikum, w technikum więcej jest teorii.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. a ko by to qrwa czytał! streszczaj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. 14. Gówno prawda.Bolanda to zadupie i tu potzreba tępych roboli za miske ryżu. Wiesz wogóle kto to inżynier? To nie „kapo” na linii produkcyjnej tylko ktoś co pracuje nad jakimś projektem i nadzoruje tok produkcji lub jego wykonanie. W Bolandzie nie mamy zakadów produkcyjnych tylko montownie więc potrzeba nie inżynierów tylko białych murzynów.

    0

    1
    Odpowiedz
  26. W latach 90 i na początku 2000 mówili „idź do liceum i na studia no bo po zawodówce będziesz tylko pomiatanym robolem i będziesz biedny. Wogóle mówili że zawodówka to degeneraci, debile, prostaki. Dziś lepiej być robolem niż magistrem. Oszukali pare milionów.Pracodawczyki szukają robola z 5 letnim doświadczeniem a gdzie je zdobyć jak nikt nie przyjmuje bez doświadczenia? Kolejne oszukane kilka milionów. Jest jeszcze kilka milionów czekających na cud z nieba lub obiecanki „że będzie lepiej”. Obietnica bez pokrycia czyli kolejne miliony oszukane. Polska to dziki kraj bez perspektyw. Dla wszystkich z wyjątkiem hermetycznej kliki oszustów żyjącej w luksusach.

    1

    1
    Odpowiedz
  27. @20 Skoro lepiej się uczyć samemu, to po co chodzić do szkoły? Jak rozwijać zainteresowania (które nie są stricte powiązane z systemem edukacji) kiedy masz 8 godzin dziennie w szkole, a po powrocie do domu musisz się jeszcze uczyć do miliona sprawdzianów? Mark Twain rzekł kiedyś, że rzucił szkołę, bo mu stała na drodze do edukacji, a patrząc z perspektywy czasu coś w tm jest… Pozdrawiam wszystkich

    2

    0
    Odpowiedz
  28. Kurwa zgadzam sie w pełni, skończyłem już liceum i miałem takich skurwieli jako nauczycieli, sytuacja taka że nauczyciel biolog mówi sobie o swoim życiu całą lekcje ot tak bo taki smiec jak on na pewno nie ma żadnych znajomych, tak bywało na połowie lekcji a potem testy, średnia OCEN Z BIOLOGII WYNOSIŁA 3,2 w mojej klasie, w „dobrym” liceum.
    Z matury z biologii bylismy najsłabsi w mieście, ale za to wiem całkiem sporo o życiu tego kosmicznego zjeba.

    3

    0
    Odpowiedz
  29. Ja pierdole, dawno nie czytałem takich pierdół. Jebany stulejarz z gimnazjum napisał jakiś bzdurny wywód o polskiej edukacji na podstawie swoich doświadczeń. W cywilizowanych, dużych miastach polskich każdy choć trochę ogarnięty jest w stanie zapewnić sobie stabilną sytuację jeśli chodzi o szkołę. Test szóstoklasisty najczęściej nie wlicza się do rekrutacji gimnazjalnej, a test gimnazjalny dla osób, które uczą się systematycznie jest jedynie formalnością. W konsekwencji co mamy? Łatwy dostęp do materiałów (internet, tanie podręczniki i materiały, które można dostać w każdej księgarni, dobrze rozwinięta siatka komunikacyjna, korepetycje, darmowe zajęcia w szkole). Szkoła daje możliwość rozwoju, daje wiedzę i jeśli nie jesteś idiotą jesteś w stanie dostać się do najlepszej szkoły, zgarnąć jak najwięcej wiedzy i wyjść na prostą.
    Mój komentarz dotyczy dobrych, dobrze rozwiniętych placówek edukacyjnych, a nie chujowych techników czy niszowych szkół. Sam uczę się w liceum dwujęzycznym w jednym z większych miast w kraju i jestem zadowolony.
    Jeśli wybrałeś chujowe liceum bo jesteś słaby, lub technikum bo stwierdziłeś że wolisz mieć zawód to nie dziw się że nauczyciele mają wyjebkę, albo że uczysz się polerować śrubki. Tak jest w Polsce.

    1

    1
    Odpowiedz
  30. nie czytam tekstów bez wcięć akapitowych, naucz się dzielić tekst na bloki akapitowe, a potem narzekaj… na edukację, ok?

    0

    3
    Odpowiedz
    1. spierdalaj kurwo rozjebana umyslowo jeden chuj

      1

      0
      Odpowiedz
  31. System edukacji jest po*** najbardziej przez mentalność niektórych nauczycieli… Mieliśmy w Liceum biologa, który potrafił przebimbać 90% lekcji na opowiadanie o wycieczkach, „głupich uczniach”, historiach z życia własnego itd. Oczywiście uważał się za bardzo dobrego nauczyciela z ogromnym stażem. Jak przystało na polskie szkolnictwo prośby zdesperowanych rodziców błagających o zmiane nauczyciela biologii dla ich dzieci, które chciały zdawać ten przedmiot w zakresie rozszerzonym nic nie dały… Jak siedział tak i do dziś siedzi facet na swej posadce państwowej, choć odkąd skończyłam liceum minęło 9 lat..

    0

    1
    Odpowiedz
  32. Komentarz sprzed s…ru lat! No to jestes juz na emeryturze!!!!! Bzibziak

    0

    0
    Odpowiedz

Kredyt nie do spłacenia

Witam wszystkich. Jako człowiek młody i ambitny, postanowiłem się wreszcie usamodzielnić, bo ileż można mieszkać z rodzicami. Pracując w całkiem dobrze prosperującej firmie, po przeprowadzonej szczegółowo analizie finansowej swoich możliwości, zdecydowałem o wzięciu kredytu we frankach szwajcarskich, na zakup własnego mieszkania. Łączna kwota kredytu opiewała na 200 tys zł, natomiast miesięczna rata wynosiła ok 1200 zł. Początkowo spłacałem raty bez żadnych problemów w wyznaczonym terminie. Schody zaczęły się wraz ze wzrostem stopy procentowej franka w Szwajcarii. Po podpisaniu umowy w ciągu 2 lat ratę podniesiono mi do 2500 zł miesięcznie a kwota kredytu urosła do kwoty ponad 300 tys zł. Nie jestem na chwilę obecną w stanie spłacać rat w takiej kwocie, więc poprosiłem bank o tzw „wakacje kredytowe” w których to przez pewien okres spłacam jedynie część zadłużenia, które rośnie z dnia na dzień w zastraszającym tempie. Nie wiem jednak co będzie dalej kiedy owe wakacje się skończą i bank zażąda spłaty rat w pełnej kwocie. Inna kwestia znów, kiedy frank leciał w Szwajcarii na łeb do poziomu 0,25% to moje oprocentowanie nie spadało. To jak można to kurwa wytłumaczyć?

76
52
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Kredyt nie do spłacenia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. przejebane masz. wracaj do starych

    1

    1
    Odpowiedz
    1. stary temat
      też popełniłem wiele błędów w życiu

      / czym więcej narodu uwiązanych pracą i pogonią dla dobra przyszłych pokoleń tym lżej mogą siorpać przy korycie

      0

      0
      Odpowiedz
  3. 1200 co miesiąc ?! Chyba Cię pogięło i napisz mi proszę, że jesteś jeszcze kawaler?! Na uj Ci mieszkanie za 200 tys? Na podryw? To taniej hotel wychodzi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Można to wytłumaczyć twoją głupotą. Zarabiasz w złotówkach, bierz kredyt w złotówkach – żelazna zasada.

    4

    1
    Odpowiedz
  5. Spadł o 1/4 wartości czy spadł o 0,25% bo to jest różnica. Ja ci polecę jedyna opcja to siedzenie na internetowych kantorach i szukanie tańszego kursu ale znając życie już pewnie to robisz. Jest jeszcze fajna giełda walutowa (wpisz w google Autovaluta)- nie zachwalam nie polecam jednak jak ma się strategie można taniej kupić walutę. Ja tylko czekam aż banki zaczną udzielać pożyczek hipotecznych na bitcoiny hehe, nie realne? No nie wiem nie wiem X)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zadam ci jedno pytanie w jakiej walucie zarabiasz we frankach czy w zlotowkach? Oczywiscie ze w zlotowkach to na huj byl ci kredyt we frankach? Aaa już wiem pewnie po to bo jestes madralinski i przeciez kredyt w pln jest drozszy miesiecznie o jakies 200-300 zl i chcialo się zaoszczedzic, to teraz masz trzebabylo pierdolnac sobie pompe w jenach albo w rublach czemu nie zajebales? Biznesmen się znalazl swiatowiec w dupe jebany we frankach kredyt bierze a teraz wakacje od kredytu sobie robi bo nie ma z czego splacac no kurwa skandal, ciesze się ze zycie reguluje takich glabow , pewnie zaraz mi wszyscy pocisna bo Polska pelna jest swiatowcow i biznesmenow zadluzonych we frankach po uszy, zycze wam wszystkim zeby dojebalo franka na 6zl, zabiora mieszkania samochody, wypierdola na bruk, zawsze mozecie zapierdalac na roboty do szwajcarii biznesmeny, kurwa dalej nie mogę z goscia zajebal kredyt we franku i zniesmaczony bo nie idzie hahaha wakacje od kredytu kurwa nie wytrzymam, nie bierz już lepiej zadnych kredytow taka rada, kazdy kto jest oburzony niech zada sobie pytanie, w jakiej walucie zarabiam? W pln? To na huj mi byl kredyt we franku? Powodzenia Frankobiorcy trzymam kciuki za kurs franka minimum 6zl za glupote trzeba placic, sorki za brak pl znakow pisalem z tabletu, kupionego za gotowke a nie w kredyt we franku

    1

    2
    Odpowiedz
  7. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to kredyt na 200 tysi spłaciłbyś w niecały rok. Zapytasz, jak to możliwe, skoro potrzebna jeszcze kasa na życie? Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że kwestie finansowe u Prezesa to jest sprawa elastyczna. 17 tysi to i może ląduje oficjalnie na stole i w papierach (za zakup pewnych dóbr trzeba mieć oficjalne pieniądze). Ale jak potrzeba przyciśnie, to i pod samym stołem idą takie kwoty, że starczą na wykwintne restauracje, luksusowe dziwki, wygodne hotele. Słowem – na wszystko, co człowiekowi potrzeba, żeby żyć na Poziomie i być Kimś. Zawsze można roboli w fabryce bardziej przycisnąć. Grunt, żeby nie za mocno i stopniowo, to się przyzwyczają. Przyjmij za darmo moją poradę.

    0

    2
    Odpowiedz
  8. Kredytobiorca dostrzegając doraźne korzyści z podjęcia pożyczki daje zarobić nie tylko bankowi, ale także psychiatrom, handlarzom organami, grabarzom i przedsiębiorcom pogrzebowym.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wjebałeś się, nie wiem co ci poradzić.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Lemingu. Teraz jeszcze stracisz robotę – i po ptokach. Ale rząd pewnie niedługo będzie szukał ochotników na wojnę z Rosją – to się zaciagnij. I tak nie będziesz miał nic innego do roboty i nic do stracenia, a przy okazji poprzesz władze, na które przecież głosowałeś.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Jak to można kurwa wytłumaczyć? O tak: idiota wziął kredyt, mimo że nie rozumie zasad nim rządzących, a potem się dziwi że „wzrósł. Jednakże Twój brak wiedzy nie jest jedynie Twoją winą, winne jest także państwo pozwalające na lichwę i ukrywające jej prawdziwe oblicze. Cóż, teraz pozostają Ci 3 wyjścia: pozbyć się długu sprzedając go komuś, kto zechce go kupić, spłacać albo spierdolić tam, gdzie Cię nie dogonią i nie spłacać. Możesz jeszcze zaprzestać spłacania tu, w Polsce, ale wiedz że polskie państwo upierdoli Cię w imieniu lichwy tak mocno, że na zachodzie to się nawet nie śni w koszmarach tamtejszym kredyciarzom. Welcome to banana republic.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Trzeba było mieszkać z rodzicami i śmiać się z frajerstwa dookoła. A tak … to frajerstwo śmieje się z ciebie.

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Kto ci kazał brać we frankach jełopie !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zarabiasz we Frankach żeby brać kredyt we Frankach? Jeśli nie to nie rozumiem zadłużeń w innej walucie niż Twoje zarobki

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Ja bym chyba spierdolił na Jamajke

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Rozumiem cię, chociaż aż tak mocno rata mi nie skoczyła. Jedni będą zaraz atakować, że to twoja sprawa. Wziąłeś kredyt w obcej walucie to spłacaj i nie pitol. Inni to zrozumieją, ale na taryfę ulgową nie będziesz mógł liczyć. Mnie jeszcze udaje się spłacać ratę w CHF, ale kto wie, czy kiedyś to wszystko nie rozłoży się całkowicie. Nie doszukiwałbym się daleko idących teorii spiskowych, ale spekulacja na rynkach finansowych jest nieporównywalnie większa w XXI wieku, a banki to instytucje, które swobodnie w takim systemie operują, czerpiąc odpowiednie zyski. Pewnym odzwierciedleniem jest właśnie fluktuacja kursów walut na rynkach światowych, oczywiście na niekorzyść kredytobiorcy. Do tego dochodzi mnóstwo detali, nie uwzględnionych klarownie w umowach, a które wypływają na wierzch w trakcie ich trwania (Chodzi o ingerencję banków w zapisy w przypadku zmian cen nieruchomości na rynkach, oczywiście tylko w w wypadku spadku wartości nieruchomości, a więc zmniejszenia ewentualnego zabezpieczenia i mniejszych zysków dla komercyjnych instytucji finansowych, itd itp). Nie zgodzę się również z tym, że należy brać kredyt w walucie, w której wynagrodzenie się pobiera (odsyłam do kalkulacji w oparciu o stopy procentowe, inflację, itp. a nasz system złotówkowy to śmiech na sali i ciekawe, jak zareagują kredytobiorcy PLN, jeśli nastąpi wejście do strefy €… też pewnie zgrzyty będą, ale nie zamierzam się z tego naigrywać, nie o to chodzi, takie są fakty, a najważniejszym jest ten, iż to klient jest z czasem odpowiednio dymany i nie odwróci się to za szybko. Trzymaj się i wierzę, że dasz radę.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Bo Chłopie wziąłeś sobie tzw. pętle na szyję. Trzabyło nie brać na tzw. górce, czyli gdy ceny mieszkań szły mocno do góry a spekulanci się cieszyli, że stado baranów lgnie do nich na strzyżenie. Tym sposobem klita 38 m2 w Ursusie za 500 kPln – to standard…

    Ja wziąłem kredyt na mieszkanie 54 m2 warte 130 kPln w 2003 roku. Wtedy wziąłem w USD, bo w CHF nie dawali. Ratę miałem ok 900 Pln. Po kilku latach przeniosłem do innego banku i zmieniłem na CHF. Najniższa rata (gdy CHF był tani) to było ok 600 Pln, obecnie ok. 680 Pln. I sobie spokojnie żyję, i wiem, że dla mnie CHF był bardzo dobrym wyborem. A że inni wpadli w studnię bez dna – taki lajf… Pozdr.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. No cóż kolego. Biorąc kredyt we frankach podjąłeś pewne ryzyko. Mogłeś spłacać mniej niż złotówkowcy, ale istniało ryzyko że zapłacisz więcej. Wyszła druga opcja, więc przyjmij ją na klatę. Wiedziałeś że tak może być, więc nie ma co płakać. A i wkurwia mnie że frankowcy chcą pomocy od państwa. Z jakiej racji? Każdy chciałby grać i tylko wygrywać. Jak przegram na giełdzie to mi państwo pomoże? Rozwiązanie Twoich problemów jest proste. Nazywa się: Anglia, Irlandia, Holandia, Niemcy… Uwierz mi w każdym wieku można wyjechać z tego kurwidołka.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. jedna z nielicznych prawdziwych, autentycznych chujni, z jaką muszą się zmierzyć dzisiaj ludzie, bo większość tego co tu ludzie piszą, to tylko pierdoły…

    2

    0
    Odpowiedz
  20. Pewnie jesteś w stanie w te wakacje kredytowe odłożyć 3 stówy? To dobra okazja, żeby poszukać dodatkowego etatu. 3 stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Nie bierz tak do siebie tego, co wcześniej napisałem, trochę luzu 🙂 . Masz teraz ratę 2500 zł, a dajesz radę spłacać 1200 zł. Weźmiesz u nas nocki i w sumie poradzisz sobie z 2000 zł raty. 500 zł bank z pewnością upuści jak zobaczy twoje starania. Poza tym może kurs franka będzie bardziej korzystny?

    1

    0
    Odpowiedz
  21. podobno ludzie się w tej sprawie organizują z jakimś zbiorowym pozwem albo grupą nacisku na polityków, poszukaj w internecie 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie masz kasy to nie bierz kredytów. Kredyty są dla bogatych. A nie na zasadzie zastaw się, a pokaż się. Nie masz kasy? Nie wydawaj na kredyt. i bardzo dobrze. Powinieneś mieć 3500 zł miesięcznie to taka nauczka dla baranów. co biorą kredyty na 20-30 lat.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. to mozna wytlumaczyc tak, ze jestes frajer i do konca zycia bedziesz jebać na tłustych świniaków w banku

    2

    0
    Odpowiedz
  24. @4. „Tu autor wpisu „szkolna propaganda” – widzę że się na mnie zainspirowałeś i postanowiłeś rozszerzyć temat. Daję 5/5″ A nauczyłeś się już, jak się pisze „rzadziej”, dzieciaczku? Jak nie, to won do książek, zamiast siedzieć bezproduktywnie w internecie. A jak tak, to… won do książek, uczyć się dalej, bo potem znów będziesz źlamdał, że szkoła chujowa lenia nic nie nauczyła.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zarabiasz w złotówkach – bierz kredyt w złotówkach! Stara zasada żydowskich bankierów…

    2

    0
    Odpowiedz
  26. Bardzo prosto: bank zarabia – nie daje.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. @6 mesiu….
    Poprawiłeś mi humor, bo czasami pindolisz, że nie idzie słuchać. Ale tutaj wygrywasz.

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Do @5. Pięknie to ująłeś. Takich frankowców są tysiące – i liczą oni na pomoc państwa w spłacie kredytów.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Mogę ci poradzić tylko jedno – spierdalaj do roboty do Szwajcarii. Jak poczytasz sobie, ile wynosi tam najniższa krajowa, to będziesz wiedział czemu.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Dałeś się złapać jak jeleń. Uwierzyłeś, że możesz mieć to wszystko co chcesz już zaraz, natychmiast, wystarczy wziąć kredyt a wystarczyło posłuchać czasem starszego pokolenia. Na raty to można kupić meble albo sprzęt AGD, spłacić w kilkanaście miesięcy i tyle, jeszcze lepiej oszczędzać i kupić za gotówkę.
    Pożyczanie kwoty przekraczającej Twoje kilkuletnie zarobki na kilkadziesiąt lat to czysty hazard.

    1

    0
    Odpowiedz
  31. Banki rządzą?… W zasadzie to straszne stać się społeczeństwem w patologicznej wersji: „kukiełka monogospodarcza w zakresie jednej rządzącej gałęzi biznesu”. Ale nikt nie mówił jakie są negatywne strony kapitalizmu.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. wroc do starych a mieszkanie wynajmij i jakos to bedzie

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Trzeba zaprzęgnąć do tego wozu jakąś kobyłę. Ożeń się! P

    1

    0
    Odpowiedz
  34. To jest właśnie POLSKA ZJEDNOCZONA PARTIA ROBOTNICZA brak słów.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. To juz teraz jestes stary! Sprzed 6 lat?

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia komputerowa III

Było o grach, teraz będzie generalniej.
Stwierdzenie „komputery są wszędzie” jest tak trywialne jak „trawa jest zielona” i w niektórych środowiskach za takie marnowanie pary można dostać dosłownie w ryj. „Komputery są wszędzie”. „No co ty stary kurwa nie powiesz?!” *pist-prawy* *jeb-lewy*
Tak czy owak, komputery są wszędzie. 🙂
I to jest chujnia, mym skromnym zdaniem. Dawniej, słowo komputer kojarzyło się z poczciwym PC. Białym blaszakiem dumnie stojącym pod biurkiem. Producentem kurzu i asystentem kaloryfera w pokoju. PC wpierdalał dyskietki i piszczał przy tym jakby dostawał orgazmów.
Dzisiaj są tablety, bidety, smartfony, iPady, iCośTam, Maci, Haki, chujaki. Spójrzcie na badania rozmaitych uniwersytetów i ich wydziałów socjologicznych – są wolno dostępne w sieci. Ludzie spędzają dosłownie GODZINY dziennie patrząc się w jebany ekranik, nie ważne czy pięcio- czy pięćdziesięcio- calowy. Widać to zwłaszcza w autobusach i na przystankach. Ludzie którzy uczyli się w podstawówce nawet się ze sobą nie witają, tylko spuszczają łeb i gapią się w to jebane szkiełko. „Na chama” też nie przywitasz się, bo przecież przez słuchawki na uszach człowiek niczego nie usłyszy, albo… łatwiej udawać, że nie słyszy. Na spotkaniach grupowych losowa osoba co 5 minut MUSI spojrzeć na ten jebany ekranik, a jeszcze gorzej jest jeżeli mamy taką dziewczynę – powiedzmy… „przyzwyczajoną” do patrzenia na ekranik co chwila, albo „muszę odebrać TERAZ TEGO SMS-A, do łóżka w którym jest mój chłopak wrócę jak sprawdzę”.
Tak to wygląda. Telewizor odchodzi do lamusa, każdy ogląda co chce i kiedy chce. Do tego dochodzą wspomniane słuchawki. Słyszy się tu i tam różne opinie, że to szkodzi na słuch, że to , że tamto… Wszyscy to bagatelizują. Ale osoba taka jak ja, dla której słuchanie muzyki jest formą medytacji i rytuału i nie słucha jej 24/7 opinia o szkodliwości słuchawek jest jawna. Jeżeli jesteś taką osobą także i jakimś cudem udaje Ci się porozmawiać ze znajomym w autobusie z podstawówki/gimnazjum/średniej to wiesz co mam na myśli. ONI KURWA NIE SŁYSZĄ. Albo słyszą trzy po trzy. Ale nie kurwa. „Słuchawki szkodzą? Co ty pierdolisz?! Jakieś bzdury…” I jeszcze te jebane dokanałówki, które zwisają przy szyjach dziewczyn z widocznym plastrem miodu. Kurwa!
Słuchawki same w sobie to świetna myśl techniczna, ale należy ich używać z rozsądkiem.
Idąc dalej – używanie plastikowych gadżetów źle działa na umysł. Sztuka czytania odchodzi w zapomnienie. Strach pomyśleć co by się stało gdyby wybuchła wojna i zostało niewielu ludzi, albo coś w ten deseń (epidemia jakaś). W dobie komputerowych idiotów nie potrafiących czytać taka wizja jest straszniejsza niż opowiadania Kinga.
Co tam książki, ludzie nie przeczytają już dłuższego artykułu. I to nie są czcze wymysyły jakiegoś zjeba piszącego „Chujnię komputerową”, tylko fakt potwierdzony naukowo przez ludzi z Harvardu. Niedowiarkom polecam research o tym…
…jak Internet wpływa na nasz umysł. A wpływa źle. Najgorzej wpływa chyba na stosunki międzyludzkie, które stają się nieludzkie. Rozumiem, że istnieje coś takiego jak cyfrowa komunikacja, ale to tylko namiastka prawdziwej interakcji z drugim człowiekiem. Żal mi tych młodych osób w kawiarniach, na przystankach, w sklepach, którym trzęsą się ręce ze strachu i którzy „źle się czują w tłumie”, bo kurwa mać kolejka w biedronie to już tłum! Ja pierdole! To nie jest tak, że młodzi ludzie nie ustąpią miejsca w busie starszym, bo są chamscy, oni nie mają jaj aby otworzyć usta. Wielu z nich chętnie ustąpiłoby, ale boją się wewnętrznie, aby to zrobić, bo ich stosunki społeczne ograniczają się do siedzenia albo w ławce, albo na jebanym facebooku.
Kiedyś to było coś! Nie słowne groźby i utarczki na portalach społecznościowych, ale solówa na pięści, która dawała +50 do respektu, nie ważne czy wygrałeś czy nie i po której podawaliśmy sobie grabe! Ostentacyjne zaczepianie dziewczyn rodem z filmów o wikingach, a nie pisanie słitaśnych esków i komunikacja cyfrowa… Kurwa co za czasy nastały!
Ostatnia i najważniejsza sprawa. Komputerowe zniewolenie. Śmiem twierdzić, że ludzie nie dojrzali do używania technologii – z technologią cyfrową na czele. Dawniej prywatność to była świętość. Dzisiaj ludzie bez przymusu oddają swoje informacje mniej lub bardziej osobiste w macki portali społecznościowych, bądź ogólniej mówiąc, do Net-u. To jest po prostu wirtuozeria socjotechniki. Kiedyś trzeba było ludzi pałować, bo nie chcieli podać adresu, dzisiaj, „wszyscy mają fb, to czemu i ja mam nie mieć”. I to wszystko dzieje się bez refleksji. Bez wiedzy. Prawda jest taka, że nikt (bez odpowiedniej wiedzy i umiejętności) NIE JEST w Internecie anonimowy i bezpieczny. Tak samo jak NIKT NIE JEST bezpieczny używając WinGówna i WinAplikacji, które przypominają ażurowe łodzie – to po prostu kurwa nie popłynie! Nie trzeba nawet wchodzić na FB – starczy, że przycisk „Like it” będzie na innej stronie na którą wchodzicie i już FB będzie o tym wiedział.
O tym można pisać księgi całe. A później ludzie zawsze pytają… No i co z tego? A gdy im tłumaczysz jak dla idiotów to i tak wracają do tego samego.
W skrócie: Teraz jest dobrze, teraz nic się nie dzieje, każdy może mieć konto, bo każdy przecież tak robi, ale może nadejść czas gdy ludzie znów zawitają do łagrów, ale nie za ukradzioną pajdę chleba, a za zajebaną mp3 z Internetu. I zgadnijcie skąd wielki brat będzie o tym wiedział i jak to udowodni.
[to ostatnia część Chujni komputerowej]

72
44
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Chujnia komputerowa III"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I masz ode mnie +10 do zajebistości bo jest dokładnie jak piszesz…istna chujnia teraźniejszości

    1

    0
    Odpowiedz
  3. weź już kurwa nie pisz…. pierdolisz jak poparzony

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Gdybyś zarabiał 17 mesi i jeździł tysiem, tak jak ja, czerpałbś wiedzę o wpływie technologii na społeczeństwo z bibliotek w Oxfordzie i Cambridge. ty jednak jesteś tylko zwykłym biednym parobem pracującym w sklepie z komputerami za 1200 miesięcznie, więc i wiedzę czerpiesz z żałosnych stronek internetowych o NWO i iluminati i potem pierdolisz głupoty na temat szkodliwości słuchawek.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Autorze tych chujni komputerowych może się umówimy? Twoje chujnie są ciekawe i inteligentne. Co prawda na grach się nie znam, ale mam inne ciekawe pasje.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A weź już kurwa lepiej sprzedaj ten komputer, a kup se coś zeżreć.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ’Telewizor odchodzi do lamusa, każdy ogląda co chce i kiedy chce.’ O kurwa jaka tragedia. Chyba Kasia Tusk to napisała na zlecenie tatusia. Tak cię wkurwiają komputery a napisałes to z mikrofalówki?

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Pierdolisz głupoty i masz chujowe towarzystwo. Ale daję 3 gwiazdki bo lubię długie i konstruktywne chujnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ludzie często udają, że sprawdzają coś w telefonie ponieważ czują się niepewnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Co to znaczy że nikt nie jest bezpieczny? Chyba ty się boisz cbś-u po oglądaniu dziecięcego porno, bo nie wiem czego innego można się bać.Chcesz byc anonimowy to nie podawaj danych nigdy nigdzie w necie i dopiero ktoś kto dostanie informację od twojego ISP bedzie wiedział kim jesteś. Czyli cbś albo inne słuzby.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie słuchaj tych półmozgów którzy cie dissują…nazwą cie zjebem ale kurwa ogarnieci ludzie wiedzą, że to oni tak na prawde są spierdolonymi do cna burakami społeczeństwa

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Faktycznie dobra chujnia. Najbardziej to mnie irytuje jak rozmawiam z kimś a ten pisze sms albo sprawdza tego jebanego facebooka nic chyba tak nie wkurwia jak to.

    0

    0
    Odpowiedz