Chciałem, no kurwa chciałem ale się nie da. Robiłem co mogłem żeby jakoś tu żyć , cały czas powtarzałem w myślach że kiedyś będzie lepiej jak nie teraz to za rok. Ale wiecie co? Kurwa nie jest i nie będzie. Skończyłem studia(do łatwych się raczej nie zaliczają) i jako inżynier budownictwa znalazłem „pracę”. W tym zawodzie wymagane są uprawnienia w moim przypadku 2 lata. Przez 2 lata zapierdalałem jak chińczyk w fabryce lalek, praktycznie po 12h + soboty za 1800zł(robotnicy po zawodówkach zarabiali po 3200zł). A ja robiłem dokładnie to co oni tylko że miałem za sobą 5 lat studiów.(Idź na studia mówili będziesz więcej zarabiał mówili) no ale kto kurwa powiedział że będzie łatwo? Po 2 latach zdobyłem uprawnienia i myślałem że chujnia się skończy ale nieee. Chciałem założyć własną firmę kurwa mać jaki naiwny byłem musiał bym zaciągnąć kredyt na sprzęt i wynagrodzenie pracowników i spłacać go prze następne 6 lat. Nie licząc setek pozwoleń itd. No ale chuj nie zrezygnowałem i znalazłem pracę a szukałem jej przez rok. Wynagrodzenie 3800zł ale tak jak poprzednio zapierdalam po 12h budowy rozsiane po całym kraju jak trafi się coś większego to nie jest źle ale jakieś małe gówno gdzie pracuje 2 lokalnych żuli z czerwonymi nosami to muszę jeszcze za nich zapierdalać bo jak coś się spierdoli to będzie na mnie bo kto nadzoruje budowę? Ale nic egzystowałem tak do soboty kiedy to spotkałem kumpla ze studiów. Okazało się że zarabiam tyle co on tylko on ok 4000 euro myślę chuj kłamie sprawdzam w necie i się okazuje że nie. Aż mnie coś w sercu zabolało…
KONIEC KURWA KONIEC !!! Pakuje się i mnie tu nie ma kraj bez perspektyw wszyscy zachowują się jak by im właśnie ktoś matkę zgwałcił, zero uprzejmości,zero logiki, chcecie żyć jak w Afryce od 1 do 1 byle by przetrwać? Ja mam dość. CHUJNIA!!!!
Rozdzielczosc 4K i pierdolenie o nowoczesności
2013-09-25 18:39Ostatnimi czasy głośno się zrobiło o telewizorach z rodzielczością 4K, tj 3840×2160. Reklamuje się ją jako nowoczesna wykurwistą technologie i ostatni cud techniki. Cała masa naiwnych debili z nadmiarem kasy, którym łatwo jest wcisnąć taki gniot poprzez chwyty marketingowe,inwestuje w te odbiorniki zawrotne kwoty w przekonaniu o nowoczesności, w którą warto zainwestować te 17 tysięcy złotych za 60 calowy UHD. Drodzy ludzie, nie dajcie się zrobic w chuja. ROZDZIELCZOSC EKRANU POWINNA BYĆ DOSTOSOWANA W TAKI SPOSÓB, ABY PIKSELE NIE BYŁY ZAUWAŻALNE GOŁYM OKIEM. Jeśli mieliście okazje oglądać taki telewizor 4K na własne oczy i macie minimum zdrowego rozsądku, to zgodnie stwierdzicie, że to naprawdę dupy nie urywa. Z odległości metra, pikseloza jest dalej wyraźna. Oczywiście, z tej odległości, w porównaniu do 1080p to niebo a ziemia, ale TO NIE JEST KURWA ŻADNA NOWOCZESNA TECHNOLOGIA. Tak naprawdę bardziej zaawawansowany ekran masz w zwykłym srajfonie. Wyzwaniem technologicznym nie jest kurwa skonstruowanie 100 calowego ekranu 4K (140.000zł LOL), tylko upchanie pikseli tak gęsto, aby ta jebana kratkownica była niedostrzegalna. Przykładem są kilku calowe ekrany smartfonów 1920×1080 (SAMSUNG G.S4). I tu już jest zajebiście. Trzeba naprawdę przytknąć ryj do ekranu i wytężyć wzrok, aby dopatrzeć się miniaturowych kwadracików. Zaraz jakiś debil się odezwie, że przecież telewizor ogląda się z paru metrów, a nie mordą przy ekranie – OK, ale nie mówcie kurwa, że ten standard to jakiś zajebisty postęp. 100 cali + 4K i chuj z tego, jak dalej jest pikseloza. Prawda jest taka, że dużo więcej zobaczysz nie na gigantycznym ekranie tylko na mniejszym, ale z gęsto upchanymi pikselami. No pytam – chuj z Twojego 100 calewego bydlaka, skoro musisz siedzieć 5 metrów od niego, bo odrobinę bliżej, odległe obiekty dalej będą niewyraźne. To jest ta „przyszłość”? No proszę Was. Dla 60 calowego telewizora, aby można było powiedzieć o nim, że jest naprawdę nowoczesny, rozdzielczością docelową powinno być PRZYNAJMNIEJ 8K, albo nawet 12K. Jedyny w miarę sensowny produkt jaki niedługo wyjdzie, to 26 calowe monitory z 4K. Tu już możemy mówić o wysokiej szczegółowości obrazu. Tak, jak w smartfonach z FULLHD. Jeśli jakiś imbecyl zaraz powie, że „przecież to nie widać różnicy skoro siedzisz półtora metra od ekranu wiec 4K nie ma sensu” to wypierdalaj do okulisty tępy gimbusie. Może gdy przeglądasz swojego fejsbuka tak, ale w filmach, czy grach różnica jest praktycznie kolosalna. Tak więc na ten dzień, nie ma w zasadzie żadnych przeszkód technologicznych, aby upchać w 60 calach tyle pixeli, ile ma POWIEDZMY ŻEBY NIE BYŁO PRZESADY 7 calowy ekran 1080p. Wtedy byłoby naprawdę zajebiście, ale marketingowa machina będzie sprzedawała tamten tak naprawdę przestarzały pikselowy szmelc przez najbliższe 5 lat i sprawi, że 4K będzie przez ten czas standardem, dopóki nie wprowadzą 8K. Jedynym ew. wyzwaniem technologicznym, jest wepchanie do takiego 60 calowego telewizora procesora zdolnego prztwarzać – dajmy na to 9480×6480 (3x4K) z jakimś znośnym odświeżaniem. ORAZ wepchanie bardziej wydajnych układów do kart graficznych renderujących grafikę w grach z taką rozdzielczością i tekstur z polygonami pod tę rozdzielczość dostosowanych – tutaj też mamy marketing bo nie ma ŻADNYCH przeszkód, abyś dzisiaj miał w kompie CPU z 50GHZ 32 rdzeniowy, 512GB ramu i 4096bit na karcie graficznej. Nie ma przeszkód, abyś miał w komputerze nośnik 120 terabajtów, czego przykładem są nośniki flash i dyski SSD. Przeszkodą jest marketing, który dyktuje ceny. Takie drogie TYLKO DLATEGO, ŻE SĄ „NOWE”. PRODUKCJA TAKICH MATRYC/PROCESORÓW/NOŚNIKÓW NIE JEST DZISIAJ ŻADNYM WYZWANIEM TECHNOLOGICZNYM, ANI W PRAKTYCE NIE KOSZTUJE CHUJ WIE ILE BO WYKONUJĄ TO MASZYNY A NIE CHINCZYKI GOŁYMI RĘKOMA. CZŁOWIEK TUTAJ TYLKO PODNOSI CYFERKI DO GORY. Producentom po prostu opłaca się spowalniać udostępnianie nam podzespołów o wyższych parametrach bo takie są zasady rynku sprzętu multimedialnego. I zapewniam Was, że w rzeczywistości, obecne gadżety nie są warte nawet 1/3 swojej ceny. Geforce TITAN za 4000zł to tak naprawdę upośledzony sprzęt jak na dzisiejsze możliwości. Upośledzony, aby nie był za dobry, bo to by zachwiało żyłą złota, którą jest rynek podzespołów.
Wyobraź sobie ekran 21:9 o rozdzielczości 28440×12960 i w granie w grę z grafiką taką jak komputerowo zrobione postacie w filmach i to wszystko w autostereoskopowym 3D przy odświeżaniu 160hz. To wszystko mogłoby być teraz dostępne dla przeciętnego – średnio zamożnego użytkownika. A będziesz miał to dopiero za 15 lat, bo ktoś musi natrzepać miliardy, a nie urzeczywistnic to, co masz w filmach „science-fiction”, w grubym cudzysłowiu.
Chujnia, jednym słowem.
Komentarze do "Rozdzielczosc 4K i pierdolenie o nowoczesności"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Że co proszę ? Ty tu kurwa elaboraty jakieś piszesz czy chcesz się wyżalić, lepiej daj znać jak już zrobią takie telewizorki w których będzie można zeżreć to co Makłowicz z Okrasą ugotują a nie truj dupy jakimiś pikselami.
10 -
Odpowiedz
SERIO? Gratuluje takiej chujni kretynie i nie bulwersuj się tak bo Ci żyłka pęknie.
01 -
Odpowiedz
Poczułem kosmos
00 -
Odpowiedz
CUDZYSŁOWIE KURWA JEGO MAĆ
01 -
Odpowiedz
Zgadzam się z tą chujnią ale podobnie jest z ilością klatek na sekundę aktualnie w filmach to max 30 fps a jak zrobili hobbita w 48 to juz ludzie się podniecali. A ja się pytam co to kurwa za problem nagrać film w powiedzmy 60fps? Wtedy nie ma tego smugowania i ogląda się to dużo lepiej.
01 -
Odpowiedz
Mądrze prawisz kolego, ale zwiększ masę 😀
10 -
Odpowiedz
a co się dziwić?
00 -
Odpowiedz
Zaraz tu będzie wysyp „informatyków” ale dobrze, ja jako prawdziwy geek powiem że technologia powinna się rozwijać ale ty też masz rację co do tego,, osobiście bym kupił sobie jakiś wielki telewizor tak z 50cali ale z rozdzielczością 20k i bym sobie zajebistą cipę sobie powiększał o se fajnie walił do tego ale to dopiero kurwa jak będę miał z 30 lat a może i wcześniej hehe.
00 -
Odpowiedz
Kolejny idiota co walczy z macherami od wciskania ludziom gówna w cenie złota. Dla nich takie gadanie, to jak szczanie lub rzyganie na jachcie pod wiatr. Policz sobie cwaniaku, jaką pamięć musiała by mieć karta graficzna, żeby obsłużyć 28440×12960 przy głębi kolorów 32Bit i ile FLOPów musiałby mieć procek, żeby jechac chociaż 25 klatek/sec w takiej jakości. Jak policzysz, to podziej się z nami swoimi wynikami i wtedy wrócimy do tematu.
10 -
Odpowiedz
Pewne rzeczy boją się dać ludziom do uzytku, tak od razu. Wyobraź sobie ze kazdego stac by bylo na granie 3d w duzej rozdzielczosci na kilkukilowatowym zasilaczu na duzym ekranie. Chociazby dostawy pradu zwiekszylyby sie wykladniczo wraz ze wzrostem liczby pixeli. Bo czesc wynalazkow jak chocby wyswietlacze, procki itd poszla do przodu tak bardzo, ze inne branze np. baterie, wytwarzanie pradu itd. zostaly w tyle. Jakbym Ci powiedzial ze kazdego stac na swiecie na posiadanie w swoim domu reflektora o mocy 3MW ktory swieci w kosmos na setki kilometrow snopem swiatla i gdyby kazdy go kupil, bo bylby tani, to co staloby sie z odstawami pradu ? Rozwoj cywilizacji nie jest zrownowazony, to naturalne, dlatego pewne regulacje musza byc, a marketing to osobna dzialka, ale kwestie pradozernosci i gospodarnosci tez sa wazne.
00 -
Odpowiedz
ad8. Ja pierdole stary ale Ci zazdroszczę perspektyw i planów na przyszłość! Co za neandertal!!!
00 -
Odpowiedz
Jesteś idiotą skoro twierdzisz, że „nie ma ŻADNYCH przeszkód, abyś dzisiaj miał w kompie CPU z 50GHZ 32 rdzeniowy, 512GB ramu i 4096bit na karcie graficznej”. Nie masz pojęcia o elektronice, o wytwarzanym cieple, o procesach technologicznych, o mozliwosciach upakowania miliardow tranzystorow na cal kwadratowy i tak dalej wiec zamilcz przyglupie :).
00 -
Odpowiedz
@1 – popieram haha
00 -
Odpowiedz
Jebać pogoń za techniką, ajfony, smartfony, chujfony, tablety inne chuje-muje, plejki, iksboksy, wielkie telewizory i inne gówno. Co się porobiło że ludzie wydają tysiące złotych na elektroniczne gówna, a nie potrafią kochać, założyć rodziny, wychować dzieci. Jeszcze kurwa ten płacz że „chciałbym założyć rodzinę, ale nie stać mnie na to w Polsce..” Ale na plejkę, smartfona internet i cyfrowy polsat to kurwa masz? Pomyślcie czy wasi rodzice 20-30 lat temu mieli środki na to żeby wychowywać dzieci? Chuja, mieli jeszcze gorzej niż my, albo porównywalnie. Tylko że oni nie kupowali zbędnych pierdół.
00 -
Odpowiedz
@10 – kurwa, konkretnie ;))
00 -
Odpowiedz
Ludzie nie piszcie tak o tym sprzęcie, bo wam jeszcze Jasiek Byczywąs obniży pensję do ABSOLUTNEGO minimum i przypierdoli kary za pisanie w pracy… 😉
00 -
Odpowiedz
Zbudowanie i wprowadzenie do produkcji np.nowego modelu telewizora kosztuje tyle, że na zero fabryka wychodzi po 7 latach sprzedaży takiego telewizora. Nie dziw się, że starają się zarobić jak najwięcej przedłużając żywotność danej technologii. UHD ma przed sobą 8K w następnym rzucie na tej samej technologii.
00 -
Odpowiedz
Ad12. Pracowalem w Toshiba UK, i widzialem technologie i produkty ktorych nie bedzie w sprzedazy przez nastepne 15 lat wiec nie gadaj glupot. Jedynym powodem takiego stanu jest ze musi sie zwrocic koszt opracowania poprzednich produktow i nie jest Toshibie na reke od razu dawac na rynek powalajacy produkt bo mimo sukcesu i tak stracili by kase wydana na rozwoj poprzednich technologii. Podejrzewam ze tak jest w kazdej firmie.
00 -
Odpowiedz
@14: Koleś, wyłącz swoje „cudo techniki”, zgaś świeczki w izbie i idź się ruchać z kobitą. Naróbcie Polsce jeszcze więcej bezrobotnych. Najeżdżasz na postęp i technologię, bo pewnie żal ci dupsko ściska. Dzieci z wpadki trzeba nakarmić, więc na smartfona kasy nie starcza.
00 -
Odpowiedz
@8 – jesteś zboczeńcem a nie geekiem…
00 -
Odpowiedz
@20 spierdalaj, jeszcze nie posiadam rodziny, nie dorosłem do tego. Ale na pewno wyrosłem już z okresu ganiania za materialnym sprzętem który za chuj nie jest mi potrzebny. Nie mówię że technika jest zbędna, jest bardzo potrzebna, ale trzeba korzystać z niej Z GŁOWĄ! A nie kurwa biegnąć na złamanie karku do sklepu, wydawać 70% wypłaty na jakieś ultrasuperturbo wyjebane gówno, a potem płakać że do pierwszego nie starcza. O takie osoby mi chodziło gdy to pisałem- o ludzi którzy płaczą że im ciężko, ale okupują się różnym dziadostwem tylko po to żeby zaimponować reszcie podobnych debili. „Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, żeby zaimponować ludziom, których nie lubimy”- bardzo mądry cytat z pewnej książki/filmu odzwierciedla stan „niewolników luksusu” którzy potrafią toczyć gównoburze o taką pierdołę jak wyższość telewizora z rozdzielczością 28440×12960 nad innym telewizorem czy wyższość produktu apple nad produktem windowsa… Kurwa, ludzie czy to takie ważne? ja mam jeden telefon który służy mi od 5 lat i nie zamierzam kupować innego tylko dla tego że tak każe pęd społeczeństwa do kupowania bajerów.
00 -
Odpowiedz
@22 Tacy ludzie jak Ty przetrwają i pozostaną ludźmi . A sam widzisz że większość to niewolnicy. Najlepiej kupić sobie telefon z czarno-białym wyświetlaczem. Warto wpisać w google : droga minimalisty.
00 -
Odpowiedz
@22: Naturalną cechą człowieka jest ciekawość poznawania nowych rzeczy. Twoje zachowanie tj. negowanie wszystkiego co nowe jest co najmniej zastanawiające. Z obserwacji u ludzi wiem, że najczęściej wynika to z braku możliwości finansowych i chęci wyparcia tego, co nieosiągalne. Mnie jakoś nie bulwersują ludzie biegający po sklepach za nowoczesnymi gadżetami. Przeciwnie, cieszę, się, że ludzie są świadomi i chłonni tego co się wokół nich dzieje. Nie znam człowieka, który z chęcią nie zamieniłby swojego telefonu na najnowszy model smartfona. Nie znam osoby, która nie chciałaby cieszyć się idealnym obrazem w swoim tv. No, może z wyjątkiem staruszków po 80-tce, którzy nie nadążają za technologią (choć uwierz, można się zdziwić). Piszesz o wydawaniu 70% wypłaty na „jakieś badziewie”. A skąd wiesz, że 70% ? Może ktoś odkłada pieniądze tak by wreszcie kupić wymarzony gadżet. I dlaczego sugerujesz, że wszyscy pędzą na złamanie karku do sklepu po coś ? Ja nie odnoszę takiego wrażenia. Gdy coś mi się podoba, jest fajne i ciekawi mnie, po prostu biorę pieniądze i udaję się na zakupy – tyle. Masz w ogóle jakąś pasję, marzenia, czy faktycznie jesteś outsiderem ?
01 -
Odpowiedz
Zgadzam się z kolegą z 100%. Kolego stoję za tobą murem. Ludzie opętani chęcią posiadania czegoś lepszego niż inni oddadzą ostatnią kasę za „niezbędne” do życia gadżety. Zastaw się a postaw się.
00 -
Odpowiedz
Polacy to zazdrosny, zakompleksiony naród. Piętnowane jest tutaj dosłownie wszystko. Jeśli chcesz mieć dobry telefon – nazwą cię snobem, ubierzesz się modnie – wyzwą cię od ciot i pedałów. Innymi słowy, jakakolwiek próba indywidualności i samodzielnego myślenia spotyka się w tym kraju z hejtem i napiętnowaniem. A co was w ogóle obchodzi co kto kupuje i za ile ? Mnie jakoś nie drażnią tego typu sprawy a wy tak strasznie się emocjonujecie. Powód jest oczywisty – zazdrość. Zawiść, która w tym chorym kraju toczy ludzi jak zaraza od pokoleń.
11 -
Odpowiedz
@22- ja bym nie zamienila mojego telefonu na najnowszy model… moze sie poznamy, zebys mogl stwierdzic ze znasz taka osobe. Nie mam tez 80-ciu lat.
10 -
Odpowiedz
Komentarz nr 24. Chlopcze drogi. Lepiej bys zrobil, gdybys te uskladane pieniadze, czy tez posiadane przeznaczyl na wyruchanie jakiejs milej kobiety z dnia na dzien poczynajac od poniedzialku, albo przeznaczyl na kontakty z milymi, slicznymi prostytutkami, bo i takie sie zdarzaja, jak dobrze poszukasz. Dobrze Ci to zrobi, bedziesz lepiej gadal, a jeszcze lepiej pisal na tej chujni. Nie zawracajcie ludziom glowy czy d…py bez patyka, bo zalew tym elektronicznym smieciem nikomu W NICZYM NIE POMOZE. Ogarnijcie sie, skupcie sie na tym, co wazne, istotne, przyjemne, itd.
00 -
Odpowiedz
Z jednej strony masz rację z drugiej nie. Jeśli wyjdą takie monitory w cenach dla mas to zacznie się wyścig producentów GPU o to czyja grafika udźwignie taką rozdzielczość (3840×2160) w grach, przyśpieszy to postęp który zahamował marketing. Jak donosi wikipedia 'Film w formacie Hi-Vision wymaga około 350 GB/min (nieskompresowany). Po specjalnej kompresji bitrate wynosi 24 Gbit/s, 18 minut filmu zajmuje około 3,5 TB.’ A więc i producenci dysków muszą wziąć udział w wyścigu. Powstanie również zapotrzebowanie na kamery mogące nagrywać w takiej rozdzielczości. A kiedy pojawią się kamery to konieczne będzie upgarde technologii zwanej internet, ponieważ przy jego dzisiejszym stanie buforowanie 18 min filmu na YT ważącego 3,5 TB jest niemożliwe. Nadzieją w tej kwestii są metamateriały o ujemnym współczynniku załamania światła. Tak czy inaczej taki telewizor jest na razie multimedialną ramką na zdjęcia z aparatów powyżej 8 Mpx bo nic innego nie wykorzysta jego możliwości. A że trzeba to oglądać z daleka to może i lepiej, mniej zepsutych oczu od patrzenia z bliska, gdyby zmniejszyć przekątną pixele były by mniejsze i umożliwiało by to granie/oglądanie z bliska, a ponad 100cm monitora z bliska nie ogarniesz. W każdym razie jak ktoś ma tyle kasy do wydania to chyba wydaje ją świadomie, debila na tv w cenie kilkunastu tys nie stać. A narzekać nie ma co, bo to tak jakby narzekać na wynalazcę rozpalania ognia w czasach kiedy nie ma garnków.
00
Brak perspektyw
2013-09-24 20:18Witam. Ukończyłem kierunki, mianowicie: stosunki międzynarodowe oraz europeistykę. Posiadam dwa fakultety studiów wyższych lecz pracy nie mogę nigdzie znaleźć. Od roku siedzę już na bezrobociu bez prawa do zasiłku. Podpisuję tylko listę w Urzędzie Pracy. Ostatnio zaproponowali mi… pomoc w napisaniu CV. Myślałem, że z krzesła spadnę, żeby osobę z wyższym wykształceniem tak obcesowo potraktować. Taką ich pomoc to ja mam głęboko w czterech literach. Zagotowałem się od wewnątrz, lecz nie wytrzymałem ciśnienia i wyraziłem swoją opinię o tym urzędzie wielkiej fikcji w paru nieparlamentarnych słowach. Następnie po drobnej przepychance z ochroniarzem zostałem wyprowadzony na zewnątrz tylnym wyjściem. W najbliższym czasie wyjeżdżam z tego kurwidołka do krajów cywilizowanych i rozwiniętych gospodarczo z perspektywą na lepsze jutro. Szkoda mi tylko straconego czasu i nerwów na planowaniu przyszłości w kraju, który żadnej przyszłości nie przedstawia. Niech tylko mnie nikt nie próbuje zatrzymać!
Komentarze do "Brak perspektyw"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Obawiam sie ze nikt nie będzie próbował
00 -
Odpowiedz
Tak trzymaj! Nie daj sobie wmówić, że ukończyłeś studia niepotrzebne na rynku pracy. W Polsce każdy kierunek czy to na studiach czy zawodowy jest niepotrzebny. Bezrobocie jest wszedzie, a wsrod mlodych szczegolnie. Za granica nie znaja takich problemow. W kazdym razie spojrzmy na takie Niemcy gdzie wsrod mlodych jest kilka procent bezrobotnych, a nie 30% jak u nas.
00 -
Odpowiedz
Czlowieku, jak ktos chce Ci pomoc to raczej nie powinienes na niego sie rzucac tylko moze pomyslec co w zyciu robisz zle skoro nie mozesz dostac pracy. Bardzo wiele moich znajomych z duzo wiekszym wyksztalceniem niz Twoje (chociaz jest nic nie warte) robi bledy piszac CV… Stuknij sie w mozg i obudz !!! Europiestyka, a pewnie nawet nie potrafisz sie przedstawic po angielsku
00 -
Odpowiedz
Już był tu taki, który politologię skończył i coś tam jeszcze równie wybitnego. A tu „stosunki międzynarodowe oraz europeistykę” – ha, ha, ha, ha, jeden kierunek lepszy od drugiego!!! Pozostaje mi tylko śmiać się z głupoty innych, bo płakać nie zamierzam.
00 -
Odpowiedz
kuwidołek-hahahahahah świetne i dosadne określenie naszej ojczyzny.wyjeżdżaj!ja od 5 lat mieszkam w Holandii.w przeciwieństwie do polandii tu wiedzą jak docenić pracownika a przede wszystkim znają wartość człowieka i tego ile pracy włożył w swoja edukację.doceniają to i nie traktują człowieka jak gówno.tutaj na prawdę panom w urzędzie pracy zależy,żeby znaleźć człowiekowi pracę.są kursy,szkolenia dokształcanie,wszystko sponsorowane przez gemeente(tutejszy urząd miasta).musisz się tylko zameldować .powodzenia
00 -
Odpowiedz
DZIŚ papierek jest gówno wart, trzeba studiować coś do daje Ci jakąś umiejętność, umiejętność a nie ogólną wiedzę. A więc studiowanie historii, pedagogiki, socjologii, dziennikarstwa, europeistyki itd. nie daje Ci nic prócz zmarnowanych lat. trzeba bylo studiowac język obcy, prawo,medycyne albo techniczny kierunek, bo po nich znajdziesz prace w zawodzie a jesli nie to możesz wykorzystać znjomosć języka, prawa do innych celów. Choćby wyjazdu za granice.
00 -
Odpowiedz
Rozumiem, że ten wpis to żart? Naprawdę istnieją ludzie, którzy liczą na pracę po takich kierunkach? W Polsce przemysł niemal nie istnieje, jakimś zajebistym ośrodkiem naukowym też nie jesteśmy, większość prac w tym kraju to usługi, jak stanie za ladą, i roboty fizyczne/techniczne niskiego wyspecjalizowania, czyli nie wymagające studiów. Ale, że mówi się, że studia zwiększają szansę, to ludzie idą, a że wszyscy idą, to i potem pracodawcy gorzej patrzą na ludzi bez wyższego wykształcenia, bo mogą sobie przebierać w „intelektualistach”, a faktyczna robota może zostać wykonana przez szkoloną małpę. W urzędzie pracy na Śląsku roi się od ofert dla elektryków, kierowców, budowlańców, następnie dla sprzedawców, telemarketerów, ochroniarzy, na końcu kilka dla informatyków, i jako, że rozpoczął się rok szkolny, to wyskoczyło kilka ofert dla nauczycieli, ale w szkołach potrzebują biologów, historyków, fizyków, bibliotekarzy, nie „europeistów” i „stosunkowców narodowych”, więc nawet tam się nie załapiesz. Zresztą sam nie zatrudniłbym osoby z „wyższym wykształceniem”, która pisze „Zagotowałem się od wewnątrz, LECZ nie wytrzymałem ciśnienia”. To taki błąd jak używanie bynajmniej zamiast przynajmniej. No chyba, że mnie oświecisz, powiesz co miałeś na myśli, wtedy zwrócę honor. Normalnie powiedziałbym Ci gdzie jest szansa na zatrudnienie w takim zawodzie, bo jeszcze wierzę w ludzi, ale uważam, że tego typu stanowiska lepiej zostawić dla patriotów, którzy w trudnym momencie nie wypną się na ojczyznę tak jak Ty to robisz planując podkulić ogon i spierdolić zamiast naprawiać swój własny kraj. Polska potrzebuje porządnych obywateli, nie karierowiczów.
00 -
Odpowiedz
I ch.. ze wyzsze wyksztalcenie tacy jak ty mysla ze jak skonczyli szkole to sa nie wiadomo kim. Zapatrzone w siebie buce. NQ i nie wkracaj.
00 -
Odpowiedz
Doprawdy co umiesz po tych studiach, każdy Cię zapyta. Tyle lat się mówi czego rynek pracy potrzebuje a czego nie, gdzieś ty żył do chuja? W garnuszku rodziców, w telewizorze?
00 -
Odpowiedz
Mam wrażenie, że już to gdzieś czytałem, motyw ten sam – po chujowych studiach, bez pracy, proponowali mu pomóc przy pisaniu CV, a tu oburzenie, bo on ynteligent. Wiele stron tutaj przeczytałem, dlatego coś chyba kojarzę.
00 -
Odpowiedz
„Witam. Ukończyłem kierunki, mianowicie: stosunki międzynarodowe oraz europeistykę. Posiadam dwa fakultety studiów wyższych lecz pracy nie mogę nigdzie znaleźć.” Haahahahahahahahahahahahahahahahohohohohohohohahaahhahhahhahahahahahahahaahahahahahahahahahahah, co za typ.
00 -
Odpowiedz
@7 dość dobrze prawi ale ostatnie zdanie to do dupy. polska, kolego wypięła się na obywateli. A gość chce normalnie żyć a nie robić karierę. Skąd wytrzasnąłeś to słowo? Normalna pensja i utrzymanie dziecka to kariera? Co to za kraj, że musimy spierdalać za kawałkiem chleba? pozdro z anglii
00 -
Odpowiedz
Ludzie, na Boga, co wy tutaj za bzdury wypisujecie! Przeciez Autor chce wzglednie, normalnie zyc w swoim kraju i nic wiecej. Jesli np. pracowalby na etat, to chcialby przynajmniej jakko tako egzystowac. Co sie matoly dopierdalacie do jego studiow? Za pol swini w Polsce sie nie dostaje dyplomu ukonczenia wyzszych studiow. Studia to nie zabawa, powinniscie to wreszcie pojac. Niejeden w tym spoleczenstwie moze tylko marzyc o uzyskaniu li tylko matury, ale nigdy nie bedzie jej mial, bo ma za malo oleju w glowie. A czasy sa trudne i niepewne nie tylko w Europie. Lepsze zreszta nie beda, chyba jestescie tego swiadomi. Rzeczywistosc w wielu krajach Zachodu nie jest poza tym tak cudowna, jak to co poniektorzy na tym forum probuja za wszelka cene przedstawic. Dobre czasy, o ile takowe kiedykolwiek byly tak naprawde, juz dawno sie skonczyly, i to dla bardzo wielu ludzi.
00 -
Odpowiedz
Na placach budowy, zmywakach, myjniach samochodowych, przy budowie tuneli i autostrad, w magazynach i przy czyszczeniu toalet w całej europie aż roi się od europejskich stosunkowców międzynarodowych z całej Polski, zapraszamy.
00 -
Odpowiedz
Rozumiem, że ten wpis to żart, bo kończąc tak perspektywiczne kierunki aż się prosi o głupie komentarze. Jeśli jednak to prawda, to nikt Cię tu trzymać nie będzie, bo nawet u Mesia takie głąby jak Ty pracy nie dostaną. Wypierdalaj zatem na zmywak na zachód, bo chyba nie myślisz, że tam będziesz robić w zawodzie. Zresztą kurwa jaki Ty masz swoją drogą zawód.
00 -
Odpowiedz
to jest troll, nie wierze ze taki debil istnieje, skonczyl europeistyke i stosunki miedzynarodowe i myslal ze pana boka za nogi zlapal, kurwa ludzie sie mecza na inzynierskich , technicznych kierunkach i nie maja pracy a ty myslales ze po takiej chujni bedziesz panem swojego losu
00 -
Odpowiedz
Spierdalaj z tego burdelu w podskokach. Ucz sie jezyka , pakuj walichy i wio. Ja zyje za granica od 1983 roku i mam sie dobrze. Polska oszukala obywateli. Nie o TAKE Polske walczyl Walesa……
00 -
Odpowiedz
Studiowałeś takie kierunki a nie masz pleców, aby się wcisnąć na jakiegoś urzędasa. Sam sobie jesteś winny.
00 -
Odpowiedz
Naprawde, co ty wogole potrafisz i czego ciebie nauczyli na tych studiach? Wszyscy wiedzą że na takie studia idzie się tylko dla zabawy i nic nie robienia, a nie po to zeby po nich mieć pracę. Kurwa, pchaja sie na te marketingi i europeistyki choć rynek nigdy ich nie potrzebował i wiecznie kurwa zdziwieni. Odpowiedz mi bo naprawde zżera mnie ciekawość gdzie Ty chciałeś znaleźć pracę i co w niej robić?
00 -
Odpowiedz
Ja pracuję w agencji rekrutacyjnej i stwierdzam teraz fakt- większość ludzi NIE MA POJĘCIA jak napisać CV. Wysyłają jakieś gówna utworzone na word padzie, zdjęcia z dziubkami, e-maile w stylu kubusiatko115@buziaczek.pl, rozjeżdżający się tekst, błędy ortograficzne, literówki, niedbalstwo, brak jakiegokolwiek doświadczenia, bo na studiach się chlało za kasę tatusia, arogancja (każdy europeista i stosunkowiec chciałby zaczynać od 4000 netto, mimo że gówno potrafi i nawet prostego dokumentu nie potrafi stworzyć). Nawet specjaliści wyższego szczebla mają ten problem – mówię o managerach, seniorach IT, inżynierach. Nawet im przydałoby się takie szkolenia. Ale wielki europeista się kurwa wziął, popłakał i obraził. Powinieneś liścia w papę od tego ochroniarza wygarnąć. Jesteś Pan zwykłym bucem i debilem.
00 -
Odpowiedz
A co Ty myślałeś przez ten rok? Że urząd pracy znajdzie dla Ciebie pracę a Ty tylko ewentualnie do niej pójdziesz? Obudź się!!! Do urzędu pracy zgłaszają sie pracodawcy którzy chcą taniego pracownika do gównianej roboty. Porządny pracodawca chce kogoś kto potrafi się wysilić, znaleźć ogłoszenie, przyjśc na rozmowę i dobrze się sprzedać. Takie urzędy powinni zlikwidować bo tylko szkodzą ludziom, którzy pokładaja tam całą swoją nadzieję na znalezienie pracy, zamiast ruszyć dupsko i samemu znależć.
00 -
Odpowiedz
@12 Ci niekompetentni debile nie będą rządzić wiecznie. Albo w pewnym momencie przegrają w wyborach (choć tak naprawdę nic by to nie zmieniło przy obecnym stanie rzeczy, tak partii Korwina też nie uważam za dobry wybór), albo zwyczajnie się zestarzeją. Jeszcze jedną możliwością jest utrata władzy w ciągu najbliższych kilku/kilkunastu lat na rzecz nacjonalistów, polskich wojskowych lub Rosji. Nastroje nacjonalistyczne rosną w siłę w całej Europie, młodzi ludzie widzą, że przyszłość nie wygląda dobrze, więc chcą zmian. Kolejną sprawą jest to, co ogólnie dzieje się na świecie. Rosja z Białorusią w 2009 i 2013 roku organizowały wspólne ćwiczenia pod nazwą „Запад”, co oznacza „Zachód”. Ćwiczyli tam między innymi potencjalną inwazję na kraje nadbałtyckie oraz zrzut bomby atomowej na Warszawę. Bodajże do 2030 roku chcą mieć w pełni zmodernizowaną armię. Polska sama nie da sobie rady, a obecna władza woli lizać dupę Izraelowi, Niemcom i USA i troszczyć się wyłącznie o swoją dupę, o swoje przyszłe posadki w UE niż próbować zawierać sojusze po jednej lub drugiej stronie i modernizować kraj aby był w stanie przetrwać ewentualną wojnę (słabego „sojusznika” używa się jako towaru, powinniśmy to wiedzieć, bo zachód poświęcił Polskę już kilkukrotnie). Z historii wiemy, że Polacy potrafią jednoczyć się i dokonywać wspaniałych rzeczy gdy znajdują się w naprawdę tragicznej sytuacji. Gdy sytuacja naprawdę będzie chujowa, bardzo możliwe, że któryś z wojskowych siłą odbierze władzę. Jednak wtedy to już najprawdopodobniej będzie za późno i pewnie dojdzie do kolejnych rozbiorów lub rosyjskiej okupacji. Jednak to tylko ewentualna przyszłość. Obecnie jeszcze jest szansa na poprawę sytuacji. Polecam poczytać o latach po 1918r. Wtedy dzięki ruchom nacjonalistycznym, wspólnej pracy oddolnej udało nam się we 2 lata, po 123 latach niepodległości, odbudować na tyle, że odparliśmy bolszewicką hordę. Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że naród to ogromna siła, jest nas ponad 30 milionów. Jednak bez jedności i współpracy można nas rozpykać jednego po drugim bez większego wysiłku. Wiem, że to trudne po tym, co zafundowała nam władza sowiecka, ale zjednoczenie się to podstawa. Żeby coś było na górze, coś musi być na dole. Bez nas pod spodem władza jest niczym. To my ich utrzymujemy, to dzięki nam są na szczycie. Dlatego trzeba się spotykać, spędzać czas razem by zbudować więź i zaufanie, najlepiej bez alkoholu. Trzeba brać udział w marszach, trzeba udzielać się w związkach i kołach zainteresowań. Trzeba samemu próbować wychodzić z inicjatywami (np tworzyć partie polityczne, bo obecny wybór jest tragiczny). A co najważniejsze, trzeba rozmawiać, uświadamiać innych, tłumaczyć wszystkim. Pewnego dnia możemy się zdziwić jak wielu nas jest, i np takiego 11 listopada, podczas marszu stwierdzić, że mamy wystarczająco dużo ludzi w wielu miastach by rozpocząć spontaniczną, ogólnokrajową akcję. Nacjonalizm to naprawdę ogromna siła, dlatego tak często stosuje się taktykę „dziel i rządź”. Nie dajcie się podzielić poprzez religię, styl życia, poglądy polityczne itp. Przecież wszyscy jesteśmy Polakami.
00 -
Odpowiedz
Nieźle się obśmiałem 🙂 Jestem po LO, kolega po europeistyce – magister i HR podyplomowo. Oboje robimy na tej samej kuchni zakładowej 🙂
00 -
Odpowiedz
stracone pokolenie
00 -
Odpowiedz
Mam 19 lat, skończone liceum (mat-fiz) i wiele pasji, w których się rozwijam. Po maturze dostałem pracę marzeń w 50tyś. mieście, mając skończony jedynie mały kurs internetowy, zupełnie bez znajomości (technika estradowa, jeżdżę po dużych imprezach w całej Polsce, nabieram doświadczenia przy fachowcach i profesjonalnym sprzęcie). Zaczynam studia na dobrej polibudzie. Mam dwa stypendia i odłożone pierwsze pieniądze. Nie widzę powodu, żeby stąd spierdalać, mam wyjebane na urzędy pracy, bo wiem, że nikt rozsądny tam roboty nie szuka. Pozdrawiam tych mniej zaradnych, a w szczególności pseudo-CHumanistów. Pewnie przez te wszystkie lata spędzone na studiach nawet palcem nie przytknąłeś do poszukania sobie jakiegoś zajęcia, mając nadzieję, że praca Ci się po prostu należy. Otóż nie, nic Ci się nie należy, przyjacielu, jeśli sobie tego nie wywalczysz. Powodzenia na zmywaku, phii.
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się ten kraj już jest stracony. Brak perspektyw i gówno warte pensje taka jest rzeczywistość w Polsce .Do 25 żebyś się kiedyś nie obudził z ręką w nocniku, wtedy zobaczysz jak życie potrafi dać w dupke.
00 -
Odpowiedz
Już to kiedyś wspomniałem, ale powtórzę. Tego typu kierunki studiów powinny zostać USTAWOWO zablokowane, gdyż wiedza tam przekazywana nie ma żadnego przełożenia na realia, które zmieniają się z każdym mrugnięciem oka. Co więcej, wykładana jest przez bandę gamoni, tytułujących się niezliczoną ilością przedrostków przed nazwiskiem, a która to banda nigdy nie wychylała czubka nosa poza wielce zasłużone mury uczelni. Poczekamy, zweryfikujemy. Niedługo i te wysokie szczeble teoretyków legną…
00 -
Odpowiedz
po stosunkach międzynarodowych i europeistyce to TY tak na prawdę gówno wiesz i gówno umiesz!!! jedyne do czego się nadajesz to do łopaty… jebany fizolof myśli, że robotę „pierdzistołek” dostanie,.. wypierdalaj stąd bo nikt Cię nie zamierza zatrzymywać.. poza tym ta chujnia już była!!!!!!!!
00 -
Odpowiedz
nie piszesz 2 raz tej samej chujni? przecież dokładnie taki wpis był jakiś czas temu ^^ tez mu chcieli pomoc napisać cw i też się zagotował hehe
00 -
Odpowiedz
Fake jak stąd do australii. za dużo stereotypowych informacji w jednym poście 😉
00 -
Odpowiedz
@20 Jesteś najgorszym ścierwem w dziejach ludzkości. Co to w ogóle jest? Konkurs na najładniejsze CV, czy rekrutacja do pracy?
00 -
Odpowiedz
@31- Twoje CV jest jak podpis, świadczy o Tobie. Na całym świecie tak jest i nawet gimnazjaliści o tym wiedzą.
Jak ja mam polecić poważnej międzynarodowej korporacji kandydata, który nie potrafi nawet stworzyć prostego dokumentu bez literówek i błędów ortograficznych, wpisuje sobie angielski zaawansowany a w angielskim CV ma 5 błędów gramatycznych i składniowych, albo aplikuje na stanowisko managera zakupów dużej firmy produkcyjnej a podpisuje się mailem NaughtyKiller666@dupa.pl ? Ty byś polecił? To bardzo szybko stracił byś renomę albo i pracę, dodatkowo robiąc z siebie idiotę. Doświadczenie pokazuje- ktoś, kto nie potrafi poradzić sobie z tak banalnym, podstawowym zadaniem jak stworzenie czytelnego CV (masz w ogóle pojęcie ile ton CV trzeba przejrzeć, żeby wyłowić jedną sensowną osobę? A rekruter to żywy człowiek, nie robot) zazwyczaj upierdala już na pierwszej rozmowie telefonicznej, nie dochodząc nawet do pierwszego etapu rekrutacji. Po prostu szkoda czasu na takich leniwych wałkoni. To tak, jakbyś na rozmowę o pracę przyszedł w pogniecionej, wyciągniętej i zasmarkanej bluzie. Brak szacunku dla drugiego człowieka i podstawowej kultury, lenistwo i buractwo. ALE TO PRZECIEŻ ROZMOWA O PRACĘ A NIE FASHION WEEK :(:(:(:(:( A później zdziwiony jeden z drugim że nawet do Maka go nie chcą. Wiecie z czym mają największy problem ludzie, ogólnie? Z umiejętnościami miękkimi, z kontaktem z drugim człowiekiem. Nie potrafią w ogóle rozmawiać. Co z tego że koleś jest zajebistym inżynierem, jak jest aspołecznym, aroganckim palantem na bezrobociu od 2 lat i zraża do siebie pracodawcę już na pierwszym spotkaniu? Zatrudnił byś kogoś takiego?00 -
Odpowiedz
Spierdalaj gnoju. Dwa fakultety….ty chuju, spierdalaj do baraka obamy, chujosie.
00 -
Odpowiedz
@29 – dokładnie, to jest kopia wpisu, który już tu był, co napisałem w komentarzu nr 10. Jak widać nie mylę się, skoro nie tylko ja to zauważyłem. 😀
00 -
Odpowiedz
Hahahahaha, skończ medycyne lub inżynierie górniczą, lub miej jakis fach w ręku, mechanik,elektryk, ślusarz, spawacz. A tak to dymaj na kasie za 800 zł
00 -
Odpowiedz
Dokładnie, ta sama chujnia była już jakiś czas temu… może nawet kilka-kilkanaście miesięcy temu, ale była. Tak swoją drogą , nie powinienem być chyba dumny z tego że pamiętam jakieś archiwalne wpisy z chujnii, żal mi siebie…
00 -
Odpowiedz
@23 Kolega ma perspektywę zmiany wykonywanej pracy dzięki studiom, jeśli będzie aktywnie jej poszukiwał w tzw. międzyczasie. A Ty?
00 -
Odpowiedz
W tym kraju żeby dostać pracę musisz dać dupy jeśli jesteś kobietą bądź mieć znajomości. Jedno z dwóch. Dziękuję. Jeśli nie pozostają Ci ochłapy i szukanie szukanie szukanie. Na koniec 1600 brutto.
00
Wyjazd z Polski
2013-09-24 20:18Chujnia moja polega na tym, że wkurwia mnie fakt, iż muszę wypierdolić z naszego kraju. Wiem, że tutaj na chujni większość wyznaje zasadę „spierdalaj póki się da”, ale ja generalnie wolałbym zostać. Lubię ten kraj (nie mylić z Państwem) mam tutaj 80% znajomych i rodziny, swoje miejsca, zajęcia i tak dalej. Oczywiśćie wiele rzeczy mnie wkurwia, ale nie ma miejsc idealnych. Czemu więc muszę wypierdolić? Bo kurwa nie chcę dorobić się garba i dalej zarabiać grosze. Mam dobry zawód, jestem webowym programistą, robię stronki, portale, sklepy internetowe, projektuję własne rozwiązania programistyczne czy graficzne. No i co z tego? Pracuję w dużym mieście, niby w tak zwanym spierdolonym „korpo” i zarabiam 3100 na rękę. WOW! Kurwa nie ma nawet tysiąca euro! To żenada. Nadmienie że mam rodzinę na utrzymaniu. Małolatowi wydają się to pewnie niezłe pieniądze, ale kurwa nie są! Kredyt wpierdala ponad tysiaka, opłaty kolejnego tysiaka, to co zostaje to na żarcie, paliwo i tak dalej. Zresztą nawet by nie starczyło jakby nie to że żona także pracuje (tyle że za prawie najniższą). Robotnik na budowie tyle wyciąga. Ciągle życie od 1 do 1, jak jakieś 200-300 złotych odłożę to wiadomo że w przyszły miesiąc coś trzeba będzie kupić/opłacić/coś się zjebie i tego nie będzie. Patrzyłem w kraju za inną robotą to może (może przez duże M) z tysiaka więcej bym gdzieś wyszarpał, troche lepiej by było, ale jakiegoś jakościowego skoku nie zanotuję. Lepszego auta nie kupię, kredytu szybciej nie spłacę… Natomiast na necie wchodzę sobie na oferty w moim zawodzie z Niemiec, UK, czy Irlandii i wiecie co? Najniższe stawki w moim zawodzie (najniższe!) to około 3 tysięcy euro na rękę, nie wspomnę o stawkach średnich czy tych wysokich (widziałem oferty w mojej branży dokładnie w tym co robię nawet za 70 tyś euro rocznie)! I jak tu pozostać w kraju? Angielski znam dobrze, ale zapisałem się jeszcze na roczny kurs intensywnego angielskiego branżowego z native speakerem, a potem „góry porzucić trzeba”. Smutne to bardzo, ale nie mam zamiaru spłacać kredytu do 60-tki, szarpać się co miesiąc… Póki jeszcze dość młody jestem, wkrótce spierdalam. Ale czy tak to powinno wyglądać? Czy po to mi ta cała wiedza, żeby tak sobie żyć i wegetować od pierwszego do pierwszego? Chujnia i śrut z tym naszym krajem!
Komentarze do "Wyjazd z Polski"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Masz spoko zawód (bez ironii) podziwiam umysły ścisłe
00 -
Odpowiedz
powiem ci tak-wypierdalaj jak najszybciej się da,póki jeszcze jesteś młody
00 -
Odpowiedz
Niestety tak to wygląda. Też zarabiam niby dużo bo 2800zl na reke – rodzina i znajomi z mniejszej miejscowosci uwazaja mnie za bogacza. Tylko co z tego jak mieszkam sam daleko od rodziny i musze placic za wynajem kupe kasy w wielkim miescie. Do tego zarcie itd, nawet sporo odloze bo jestem skapy. Tylko to sporo to sa drobniaki! Zanim odloze na samochod to mina lata! Zanim odloze na mieszkanie minie kilkadziesiat lat! O co tu chodzi w tym kraju? Zarabiac za duzo zeby umrzec z glodu, a za malo zeby zyc to jest problem w tym kraju. Tak jak Ty zbieram sie do emigracji…
00 -
Odpowiedz
hahaah garba ? chyba od siedzenia przy kompie. I wez nie pier.. ze dostajesz 3000 bo za 3000 to idzie zyc normalnie a nie np za 1800
00 -
Odpowiedz
No tak to chyba wygląda, że Polska robi za śmietnik i tanią wiochę Europy
00 -
Odpowiedz
Ja nie wiem po co się rzucacie pare dni temu słyszałam z ust ministra bodajże kamysza ze w naszym kraju żyje się bardzo dobrze i że nasza najnizsza krajowa jest wyjebista w stosunku do tych w innych panstwach że ma bardzo dużą siłę nabywczą a wam co mało?A tak zasuwać na trzech etatach to nie łaska a tak otworzyć własną firme i wypruwać żyłki na zus to nie?Po cholere były rozbiory po cholere Adolf się tak namęczył trzeba było odszukać pradziadów obecnych rządzących i już dawno bylibysmy niewolnikami we własnym kraju.Ja też mam dosyć tego kraju doksztalcam się aby stąd wy….dolić.Lepiej póżno niż wcale.Żegnam.
00 -
Odpowiedz
Niestety mam ten sam problem.Praca za gówniane 1300 na ręke i brak szans na więcej.A w kredyty nie zamierzam się bawić,poza tym całe otoczenie tutaj dobija,od ludzi wokół,poprzez powszechną depresję,na irytującym na maksa szlamie wylewającym się z wszelkiej maści mediów (TV,radio).Będzie trzeba wyjechać,bo nie zamierzam zwariować.Eh.
00 -
Odpowiedz
No to chyba zdrowy i normalny odruch jak muchy lecą tam gdzie więcej gówna a ludzie tam gdzie więcej kasiory, nieprawdaż?
00 -
Odpowiedz
chujnia stary, współczuje Ci ale ja też wypierdalam. Kończę studia a akurat mam zieloną karte i zdupcam do chicago, pierdole ten zdupcony kraj, chuj zostawie znajomych przylece raz na jakis czas a rodzine mam 50/50 w usa i w polsce, trudno. przyszlo nam zyc w takich czasach ze zeby godnie zyc trzeba spierdolic za granice, mam 20 lat i odkad siegam pamiecia w naszym domu wiodlo się dobrze tylko wtedy jak ojciec zarabiał dobre pieniądze za granicą, co druga chujnia tutaj jest o ucieczce z kraju, jak tak dalej pójdzie polska to będzie drugie detroit
pozdro00 -
Odpowiedz
Wypierdalaj poki czas. Ja mieszkam od x lat w Niemczech, zarabiam 2000 tys. na reke (mam wyzsze wyksztalcenie, pracuje w moim zawodzie). Nie sa to kokosy, ale starczy mi na godne zycie. Moja rada: wypierdalaj z tego jebanego burdelu, bo przesrasz zycie!
00 -
Odpowiedz
No to ja zarabiam 15k netto na miesiąc, też w branży IT i również myślę by stąd spieprzać. I nie dlatego, że za mało kasy .. wkurwia mnie bieda w Polsce, wkurwiają mnie przekręty, wkurwia mnie polska mentalność, aż wreszcie wkurwia mnie wizja starości i klepania biedy!
00 -
Odpowiedz
Kiedyś ktoś pisał że murzyn prosto z afryki za garść bananów calutki dom wysprząta. Czy wy naprawdę wierzycie tylko w Kase. Wielki , wypasiony samochód, gigantyczne mieszkanie ,żarcie w knajpach. A mniejsze mieszkanie , skromniejszy samochód i więcej jazdy rowerem , gotowanie samemu ?
00 -
Odpowiedz
Mam podobny zawód, 2 fakultety , zarobki wyższe trochę od Ciebie 3800, i powiem że żeby samemu w miarę normalnie żyć to można, mnie ratuje to że dostałem w spadku po dziadkach mieszkanie inaczej też bym toną w kredycie. Powiem jedno sam myślę nad wyjazdem dla czego? bo jeśli zechcę założyć rodzinę nie chcę żeby moje dzieci żyły byle jak, chcę żeby było mnie stać na opłacenie im dobrej edukacji. Jak ktoś ma zarobki na Twoim poziomie, żonę i kredyty to chujnia i śrut.
00 -
Odpowiedz
ty,kurwa czwarty,powiedz ile robol musiałby u ciebie zapierdalać i wytworzyć dla ciebie dochodu żebyś zechciał mu łaskawie podnieść wynagrodzenie np. o pięćdziesiąt zł miesięcznie? czy masz taką granicę? wątpię,śmieciu szczawy
00 -
Odpowiedz
za granica dla informatykow wcale nie taki raj. Co wy myslicie ze oni swoich nie maja Maja I to maja po harvardzie oxfordzie czy innej zajebostej uczelni a nie po tych polskich kurwidołkach. A wiadomo ze brytol wezmie swego, hiszpan wezmie swego wloch wezmie swego a nie polaczka z akcentem i powyciagana koszulina z primarka.
00 -
Odpowiedz
Jak ci napisze ze podobnie zyjemy w Stanach za $110,000 rocznie to nie uwierzysz. Ale skala rodziny i rozmiar naleznosci jest wiekszy…
00 -
Odpowiedz
@15 – bredzisz. Mogę się wypowiedzieć o Dublinie, byłem 4 lata, poznałem kilku polskich informatyków którzy pracują w zawodzie, choć nie skończyli Harvardu, a jeden ma nawet tylko technikum informatyczne i bardzo dobrze zarabia w IT w Irlandii. Informatyków potrzeba będzie więcej i więcej bo informatyzacja i internetyzacja życia ciągle postępuje.
00 -
Odpowiedz
Nr15 popieram. Do tego w uk o wiele bardziej od polakow wola hindusow bo sa 5 razy tansi i znaja angielski od dziecka. W obecnej chwili trwa zalew hindusow i stawki spadaja do najnizszego od 20 lat poziomu. Bedzie jeszcze gorzej. Spytajcie luszi ktorzy pracuja w it w londynie albo manchesterze.
00 -
Odpowiedz
Nr 17, ty durniu, nie rozumiesz ze jak przyjedzie wiecej informatykow z indii czy polski to wynagrodzenia od razu pojda w dol? A ceny zostana te same i co wtedy – bedzie gorzej niz w polsce. Juz teraz stawki spadly do smiesznie niskich poziomow przez hindusow i pollonusow a co dopoero bedzie za rok czy dwa!! Twoj kolega z technikum beszie kible na dworcu szorowal, tak jak powinien ze srednim wyksztalceniem hahaha
00 -
Odpowiedz
@19 – weź mnie nie rozbawiaj, stawki możesz sobie śledzić z fotela w swoim mieszkanku w Polsce. Wejdź na jakieś irishjobs czy londonjobs i zobaczysz jakie są stawki, poniżej 30 000/rok po prostu nie znajdziesz. Na zachodzie od 30 lat internacjonalizacja zawodów technicznych to coś CAŁKOWICIE normalnego, to nie jest zjawisko ostatnich 5 lat. Nie mówię o byle informatyku z byle sklepu „PC World” który ma za zadanie sprzedawać kompy, ewentualnie serwisować czy robić składaki. Mówię o obsłudze firm, serwerowni, zaawansowanym web designingu czy programowaniu. Sorry ale tego się musisz sam nauczyć, bo nawet na studiach tylko liźniesz totalne podstawy jakieś 10% potrzebnej wiedzy. I to nie tylko w Polsce ale i nawet w US tak jest, choć tam może na studiach zapodasz 25% potrzebnej wiedzy, resztę musisz sam ogarnąć. Pozdrawiam i bez siania propagandy proszę, bo w erze internetu to sobie możesz sprawdzić stawki nawet na Przylądku Dobrej Nadziei.
00 -
Odpowiedz
Pierdolicie Hipolicie 🙂 Od Afrykanów i Azjatów wolą Polaków w UK bo nie trzeba się pierdolić z pozwoleniem na pracę, jego przedłużeniem, miesięcznymi urlopami tychże pracowników, bo zawsze takie chcą bo na tydzień czy nawet 2 im się nie opłaca lecieć. A tęsknią jak wszyscy inni. Pracowałem to wiem, nie pierdolcie.
00 -
Odpowiedz
@20
no i co ty czopie doodbytniczy, przy 30k na rok dostajesz 24k do lapy,. To jest 2k miesiecznie.
800 wydasz na mieszkanie, drugie tyle na zarcie z dyskontu, szmaty dojazdy i inny szajs ktory jest niezbedny. Ile ci zostanie? 400 euro. Za tyle pojdziesz pare razy do kina, na mecz kupisz sobie TV raz na pol roku albo po 2 latach jakiegos 10 letniego gruchota.
I to jest ten wasz raj utracony?
00 -
Odpowiedz
Powtarzam poraz ktorys z kolei te sama prawde, ale powiem raz jeszcze: BEZ PRZYZWOITEJ ZNAJOMOSCI JEZYKA W DOCELOWYM KRAJU W EUROPIE ZACHODNIEJ nie macie co nawet marzyc o przyzwoitej pracy. To sie nie zdarza. Nauczenie sie jezyka obcego w stopniu naprawde przyzwoitym nie jest latwym zadaniem, szczegolnie kiedy jest sie doroslym, ma sie na glowie rozne zobowiazania, rodzine, dzieci ewentualnie no i niewiele czasu w ciagu dnia. Bardzo wiele osob ma z tym duze klopoty. Operuja najczesciej jezykiem domoroslego emigranta, ktory pomaga im jako tako przezyc w obcym srodowisku. Malo kto potrafi napisac w tym jezyku wzglednie proste pismo do urzedu, nie mowiac o zrozumieniu wiadomosci wieczornych w TV czy pospolitych komentarzy dot. aktualnych wydarzen. Ten inny jezyk pozostanie dla wiekszosci juz na zawsze jezykiem obcym.
10 -
Odpowiedz
@23 – umiesz czytać w ogóle wągrze? Mówimy o NAJNIŻSZEJ stawce w tymże zawodzie, po prostu niższej nie znajdziesz… 24 tyś rok / na rękę na rok czyli 30 tyś brutto to absulutne MINIMUM czyli jak robisz byle gówno w branży informatycznej. Kurwa skąd taka zawiść w ludziach.
00 -
Odpowiedz
Zgadzam sie z numerem 23. Nawet jeśli komuś się wydaje, że jest czyms wiecej niz zwykla kodującą małpą, to i tak prawdopodobnie pogrąży go język. Firmy innowacyjne w krajach zachodu, które zatrudniają web designerow, developerow programistow i architektow systemow wymagaja czegos wiecej po angielsku niz KALI JESC KALI UMIEC. a niestety 99,9% polskich 'PROGRAMYSTOW’ nie potrafi wykrztusic wiecej po angielsku.
Ludzie, którzy nie potrafia swobodnie wypowiadac sie na temat kwestii zawodowych po angielsku są skreslani na samym starcie. Zrodlo: pracowalem W HR duzego multinationala w centrum Londynu – polacy generalnie zawalali aplikacje juz na etapie rozmowy telefonicznej.00 -
Odpowiedz
Hmmm… Tylko że autor wyraźnie napisał, że dobrze zna angielski, jedynie zapisał się jeszcze na branżowy z native speakerem, więc nie rozumiem tutejszego jojczenia w „polackim” stylu „nie uda ci się bo to, i to, aha i jeszcze to…”. Dajcie ludzie spokój. Żałosne jest to nasze, polskie, podcinanie skrzydeł i pierdolenie „przecież mówię tylko jak jest”… Jakbym słuchał takich ludzi jak wy to bym pewnie teraz puszki zbierał. A do autora: masz rację, plan masz dobry, jedź i rób swoje bo tutaj w UK ofert dla informatyków rzeczywiście od groma, na pewno coś znajdziesz. Nie słuchaj zawistnych mend.
00 -
Odpowiedz
Komentarz nr 26. Nikt tutaj przeciez nikomu nie podcina skrzydel na samym starcie. Znajomosc jezyka obowiazujacego w docelowym kraju emigracyjnym jest istotnie czyms waznym, wielkim atutem. Znam temat bardzo dobrze. W obcym kraju przebija sie tak naprawde tylko mala grupa ludzi. Ze komus co wyjdzie tak naprawde, zalezy od wielu czynnikow, rowniez odrobiny szczescia, rowniez szczesliwego zbiegu okolicznosci, wlasciwy czlowiek we wlasciwym czasie na wlasciwym miejscu itd. Jest niemniej faktem, ze dla wiekszosci przyjezdnych zycie w innym kraju jest zmudne, trudne, niezbyt wesole.
00 -
Odpowiedz
@AUTOR
Kolego przejdź na umowę o dzieło + autorskie , ubezpieczenie zdrowotne weź z zakładu pracy żony.
Z mety mas coś ponad 5k , o zus się nie martw to żadna składka tylko podatek , tak czy siak żadnej emerytury nie dostaniesz ,a tak może trochę zaoszczędzisz.
Tak działa państwo zabiera wypłatę!00 -
Odpowiedz
@27 tu kolo z pod @26. Branżę IT w Londynie znam od podszewki od 9 lat i powiem Ci może niezbyt kulturalnie, ale to słowo oddaje w pełni sens Twojej wypowiedzi: pierdolisz! Język to sprawa oczywista, ale bzdurą jest że musisz go znać perfekcyjnie. Nie będziesz nauczycielem w szkole, masz się umieć porozumieć z szefem, współpracownikami, ewentualnie z klientem. No chyba że ktoś ma zamiar pracować na call center to oczywiście musi bardzo dobrze znać angielski i akcent mieć bardzo dobry. A tak poza tym to przede wszystkim ważne jest to żebyś czaił bazę w zawodzie, a nie żebyś jak Szekspir szpanował super poprawną angielszczyzną. Po drugie największą bzdurą jaką napisałeś to to, że „W obcym kraju przebija sie tak naprawde tylko mala grupa ludzi”. Akurat w branży informatycznej w UK tak na moje oko 60-90% (zależy od firmy) pracowników takich firm to obcokrajowcy! A w śród młodych „Brytoli” znaleźć kolesia który umie dobrze podłączyć sieć to ewenement, nie wspomnę o programistach. Są, oczywiście, ale jak na lekarstwo. Dlatego stanowią w swoim kraju mniej jak połową zatrudnionych w tej branży. Także skończcie gadać jak to meeeega trudno się załapać, jak to mała, elitarna grupka z perfekcyjnym angielskim ma szansę się dostać na etat w tej branży w UK, bo to wierutna bzdura. Nie mówię że bułka z masłem i że łatwiutko jest, ale też nie jest to Bóg wie jak nieosiągalne. Kto coś umie i cierpliwy ten znajdzie robotę w branży, nie musi być po Harvardzie.
00 -
Odpowiedz
mail nr 29. No rzeczywiscie, niezbyt kulturalnie to ujales. Ale nie mam na to wplywu.
00
POLSKA kraj, którym gniję!
2013-09-24 20:18Gdyby Irlandczyk, Grek czy Niemiec zarabiał 1500 Euro i 5.50 Euro wydawał na litr paliwa, 20 Euro na kino i 250 Euro na średniej klasy buty, 5 tys. Euro za metr kw. mieszkania i 60 tys. Euro za średniej klasy nowy samochód, to na ulicach panowałaby regularna, krwawa wojna! Polska płaca minimalna 334 Euro, minimalna płaca w Irlandii 1462 przy zbliżonych kosztach życia. Polacy to najgłupszy naród na świecie , od zawsze okradany i poniżany, i nawet nie zdający sobie z tego sprawy (vide wyniki wyborów). A teraz jeszcze będziemy się dokładać do wymienionych wyżej państw. Bo nas stać a oni mają mityczny kryzys. To co jest w Polsce to nawet nie można nazwać kryzysem, to jest od zawsze dno i dwa metry mułu!!! Polak jest tanim wyrobnikiem UE, a Polska rynkiem zbytu dla towarów drugiej i trzeciej kategorii po cenach wyższych niż w UE !! LUDZIE OTWÓRZCIE OCZY Gdybym był okupantem i chciał zniszczyć naród to wyganiałbym młodych ,mądrych ludzi zagranicę za chlebem na emigrację, podnosiłbym podatki i wprowadzałbym nowe, dawał podwyżki i kolejne przywileje resortom siłowym, stawiałbym 500 nowych radarów, wzmacniałbym inwigilację obywateli, likwidowałbym państwowe szkolnictwo i służbę zdrowia oraz ograniczałbym do nich dostęp, oddałbym banki, media i handel obcym i wrogom Polski, wyśmiewałbym ich wartości i religię, skłócałbym młodych ze starszymi ,aby przez odwróconą hipotekę przejąć za bezcen ich mieszkania i domy, zachęcałbym ich kobiety do feminizmu ,prostytucji i aborcji ,aby nie nadawały się na dobre matki i żony, zadłużałbym ich bezpośrednio oraz pośrednio przez państwo i gminy, aby nie mogli się temu sprzeciwiać, likwidowałbym ich przemysł ,a w zamian budowałbym ogromne stadiony na kredyt, aby przynosiły straty, dopuszczałbym do sejmu złodziei i degeneratów, itd. Obejrzyj się wokoło!!!!!! niech każdy prawdziwy Polak wklei to raz pod jakimś artykułem.
Komentarze do "POLSKA kraj, którym gniję!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
100% smutnej prawdy… 🙁
10 -
Odpowiedz
Sama prawda, jedyny ratunek w totalnej emigracji.
10 -
Odpowiedz
To, kurwa, załóż firmę, płać zatrudnionym kokosy i skończ pierdolić. W dupie mam, ze minimalna pensja jednego pajaca-nieudacznika z drugim nierobem z roszczeniową postawą „że mu się przecież należy” wynosi jedną którąśtam tej zachodniej. Robi się tak, by zarabiać więcej, a nie siedzi u kogoś na łasce za grosze. I nie pierdol mi głodnych kawałków o Zachodzie. Jak ci nie pasuje i w tej Irlandii zarabiać możesz kokosy, a w ogóle w twoim mniemaniu to pewnie tam forsa na ulicy leży, to spierdalaj matole tam do roboty. Na co czekasz? Broni ci ktoś, kurwa? Od niemal 10 lat jesteśmy w UE i możecie zapierdalać legalnie i bez problemów w praktycznie każdym kraju Unii. I co? I kurwa siedzi banda niedorozwojów i zjebów i stęka, że grosze płacą i za mało socjalu dają. A rusz się, kurwa, jeden z drugim i zapracuj, jak chcesz mieć lepiej. I ciesz się, że w ogóle jest coś takiego jak płaca minimalna. Bo paradoksalnie zdrowiej dla wszystkich normalnych by było , gdyby jej (i socjalu) nie było. Płacę minimalną wymyślili rozmaici lewicowi politycy, którzy do niczego się nie nadają a potrzebują dobrego stołka pod dupą. Więc dają ją takim nierobom i niedorozwojom jak ty, żeby mieć zaklepane ich głosy dające stołek pod dupą. A przyjrzyj się krajom Wschodniej Azji. Tam, kurwa, nie ma czegoś takiego jak ten cały pierdolony europejski socjalizm. I oni mają taki wzrost gospodarczy, że się nikomu w Europie nawet u szczytu koniunktury nie śni. Ale tam każdy wie od małego dziecka, że musi dobrze i z głową zapierdalać, bo nikt mu nie da na tacy i jak sam nie zarobi, to zdechnie na ulicy. W efekcie o dziwo prawdziwej biedy tam mało (nie licząc krajów odradzających się po komunizmie czy długoletnich wojnach domowych jak np. Wietnam czy Kambodża). Taki Singapur ma zaledwie 2% ludności, która ma najniższe w tym kraju dochody, a za które i tak można w miarę dostatnio żyć. Reszta żyje na poziomie o którym takie nieroby jak ty i tobie podobni możecie najwyżej pomarzyć debatując o polityce i gospodarce, o której bladego pojęcia nie macie, pod budką z piwem, lub opluwając się nawzajem w komentarzach na np. Onecie. A coś takiego jak ubóstwo tam w ogóle nie występuje pomimo niemal dzikiego kapitalizmu. Nauczyliście się od gówniarza mieć postawę roszczeniową i żyć bezmyślnie, a wielu do tego jeszcze kraść i kombinować w negatywnym sensie tego słowa, to macie jak sobie pościeliliście. Chciałeś mieć bezmózgu socjal i pensję minimalną, to ci zabierają na niego 70% marnej (bo bezrobocie i kryzys -efekt wspomnianego socjalu, pensji minimalnej i tym podobnych wynalazków -więc i pensja gówniana) wypłaty, a ZUS i NFZ, jak przyjdzie co do czego, to będziesz mógł w dupę pocałować. O ile jeszcze masz jakąś zdolną do myślenia szarą komórkę, to sobie to przemyśl razem z cytatem z „Ziemi obiecanej”: „Dla mądrych jest zawsze dobry czas”.
25 -
Odpowiedz
Polska jest już krajem półkolonialnym.
00 -
Odpowiedz
zgadzam się, a Pan od Singapuru niech się dokształci
20 -
Odpowiedz
do nr 4 – że niby taki mądry jesteś? Taka jest niestety prawda, w naszym kraju syf się dzieje. Zobacz dwie powyższe chujnie. One również dotyczą stanu naszego kraju. Przypadek? Kurwa, nie sądzę! Wszyscy mądrzejsi uciekają stąd gdzie pieprz rośnie, bo tutaj po prostu nie ma perspektyw…
31 -
Odpowiedz
NR4. Jakbyś był takim „przechujem” to na chujnie byś nie w chodził nagle mądrości Cie kurwa wzięły.Skończ pierdolić bo pewnie za granicą nie byłeś i gówno wiesz o życiu, jak w cywilizowanym kraju żyje się na normalnym poziomie.Autor napisał prawdę i cała rzesza Szanownych Chujowiczów doskonale to widzi,a Ty wyskoczyłeś z jakimiś zjebanymi teoriami, jedź do ciapatych jebać za miskę ryżu i żyj po to żeby zapierdalać, taki „Przechuj” niby jesteś, napisz coś o sobie…może się coś ciekawego dowiemy albo pośmiejemy.
21 -
Odpowiedz
Jak mi się chce srać to idę po papier, jeżeli nie odpowiada ci adres zamieszkania to go zmień, nikt ci nie każe tu gnić dla idei. Jeżeli o gospodarkę chodzi to każdy kraj lepiej na tym wychodzi jeżeli państwo się tam nie wpierdala i nie wyznacza jakichś tam z nosa wysmarkanych minimalnych zarobków, tylko jest otwarta konkurencja i każdy idzie tam gdzie lepiej płacą, dzięki temu najlepiej prosperują te firmy które uczciwie wynagradzają swoich pracowników a plajtują te których na to nie stać i gdzie nikt nie chce pracować, po prostu nie są w stanie nikogo szantażować jakimś minimum. Co do państwowych szpitali i szkolnictwa to wszyscy doskonale wiedzą że główną ich cechą jest to że stale w nich coś brakuje, niestety bolszewicka rozdawajka na trwałe zakorzeniła się w tym kraju w świadomości wielu jego mieszkańców, stając się już elementem kultury i wszyscy ciągle myślą że im się wszystko należy, ale jednocześnie nie widzą związku własnego dobrobytu z naprawdę wolnym i od nikogo niezależnym, a zwłaszcza od polityków rynkiem. Tak czy owak Wall Street rządzi a nie jakiś urojony okupant.
11-
Odpowiedz
Otwarta konkurencja, wolny rynek itp. pierdoły – widać zero pojęcia o świecie, a żaden Polak z emigracji nawet nie chce słyszeć o powrocie do tego syfu, woli nawet myć kible i podcierać staruszków w normalnych krajach, niż spełnić największe marzenie swojego życia – zostania kelnerem czy fryzjerem w „polraju” 😉
00
-
-
Odpowiedz
ad4. I po co się tak spinasz? Żyłka Ci pęknie! Człowiek nie powinien całe życie gonić tylko za kasą. Dzieci ucieszą się z nowych prezentów ale jak nie zaspokoi się ich potrzeb emocjonalnych to i tak powiedzą: Tato, spierdalaj!
10 -
Odpowiedz
@4 – ahahahahah – aleś mnie ubawił 🙂 W Azji takie bogactwo? 🙂 W zaledwie kilku krajach. Weź się człowieku doedukuj po pierdolisz 3 po 3. Co z tego że w Chinach gospodarka zapieprza 8-10% rocznie skoro na 1,5 miliarda ludzi około 1,1 miliarda to totalna biedota, która dałaby sobie obciąć jaja/łechtaczkę za Twoj blokerski poziom życia! Jeszcze gorzej jest w Indiach, które są drugim gospodarczym tygrysem Azji, a syf i ubóstwo. Poczytaj o poziomie życia zarobkach w Nepalu, Kazachstanie, Mongolii, Pakistanie, Iranie, Uzbekistanie, Afganistanie i tak dalej. Nie patrz tylko na Japonię, Koreę Płd., czy Singapur. To trochę jak byś patrzył na Afrykę przez pryzmat silnej gospodarki RPA. Co do reszty to jakiś bełkot. W Polsce masa ludzi dobrze i uczciwie zapierdala za grosze, a lepiej płatnej pracy nie ma. Wyjazd z kraju?! Spokojnie chłopaku, już wyjebało ze 3 miliony, wypierdolą kolejne 3, a potem kolejne. Zostaną tylko takie „mózgi” jak Ty i ci którzy z różnych względów nie mogą wyjechać. Otwierać firmę? Porównaj sobie koszty prowadzenia firmy w UK i w Polsce a zrozumiesz dlaczego się frajerzysz, choć myślisz żeś panisko.
20 -
Odpowiedz
Uciekają głąby bo na taśmie w Polsce faktycznie bida… Jak masz fach i umiesz pracować to sobie poradzisz.
Znam kilkanaście osób które wyjechały za granicę, nikt nie ma solidnego wykształcenia, dorobił się jeden- ciężką pracą i rozwijaniem umiejętności nabytych w Polsce! W przyszłym roku wraca do kraju…
Reszta zostaje licząc na cud!11 -
Odpowiedz
@7. „do nr 4 – że niby taki mądry jesteś? Taka jest niestety prawda, w naszym kraju syf się dzieje. Zobacz dwie powyższe chujnie. One również dotyczą stanu naszego kraju. Przypadek? Kurwa, nie sądzę! Wszyscy mądrzejsi uciekają stąd gdzie pieprz rośnie, bo tutaj po prostu nie ma perspektyw…”
Guzik tam prawda. A syf się dzieje, bo żyje w tym kraju 38 mln, z których większość stanowią ludzie, których wcześniej opisałem. Takim zawsze i wszędzie będzie źle. Tak są nauczeni i taką mają mentalność. To działa na tej samej zasadzie, jak w przypadku Muslimów przyjeżdżających do Europy. Patrz, siedzą tu nieraz trzecie pokolenie i co robią? Ten sam syf, który mieli tam, skąd ich starzy czy dziadki spierdoliły do Europy. Czemu? Bo żyją na kupie i pomimo zmiany lokalizacji, wychowują kolejne pokolenia o takiej samej mentalności, jaką sami mają. To samo jest z Polakami w np. Greenpoincie w USA. Też klamocą się od pokoleń na kupie razem, dlatego nawet tam, przy możliwościach jakie Stany oferują, niewiele są w stanie osiągnąć. Tymczasem Azjaci czy ludzie pochodzący z Zachodniej Europy radzą sobie bez problemu i w końcu coś osiągają, zaczynając od tego samego poziomu co Polaczek w Greenpoint. No ale oni co innego z domu wynieśli. Muslimów i Polaków na Zachodzie Europy zaś utrzymuje jedno: wysoki socjal. Gdyby tego nie było, to wy, którzy tak to chwalicie, dopiero byście zrozumieli jak wymagające i kosztujące wiele pracy jest życie, bo zostałaby na rękę goła tamtejsza najniższa wypłata i tamtejsze ceny nieruchomości, edukacji i ubezpieczenia zdrowotnego, a do tego trzeba by było też mieć na życie dla całej rodziny. Czyli byłoby mniej więcej tak, jak macie teraz u nas. A weźcie pod uwagę, dwie rzeczy. Pierwsza. Europa Zachodnia przez 200 lat się tego poziomu dobrobytu dorabiała. I dorobiła się tego tylko w jeden możliwy sposób: kapitalizmem. Tam socjal w skali znanej nam obecnie, pojawił się dopiero w latach 80-tych XX wieku. I tylko dzięki sile gospodarek, i ich bogactwie, na kapitalizmie zbudowanych, to jeszcze od biedy Zachód jest w stanie te obciążenia socjalne wytrzymywać. Siłą rozpędu. Ale już nie długo, bo druga rzecz jest taka, że Europa pod naporem długów wynikłych właśnie z socjalu i niewydolnej socjalistycznej gospodarki niemal centralnie przez UE sterowanej, zaczyna zdychać. I zdechnie jak Związek Radziecki, który też miał być wieczny. Jest kwestią stosunkowo niedługiego czasu aż to się wszystko w końcu urwie, bo na dłuższą metę nie da się takich rosnących obciążeń utrzymać, a ograniczyć też się nie da, bo zaraz jest wrzask milionów tak nauczonych, bezmyślnych nierobów „którym się należy”, co widać było ostatnio w całej południowej Europie. Więc jeśli liczycie, że czy tam czy tutaj będzie wam wiecznie z nieba spadać, to w perspektywie najbliższych 10 lat bardzo się rozczarujecie (skok na kasę w OFE i dowalony na Cyprze podatek od lokat w banku by pokryć bieżące wydatki państw na socjal i obsługę związanego z nim długu tego przykładem). A azjatyckie potęgi jeszcze przyspieszą ten proces. I rzeczywiście zostanie wam zapieprzanie u Chińczyka za miskę ryżu. A dla mądrych… „dla mądrych jest zawsze dobry czas”… I tu dochodzimy do drugiej części tematu, czyli: „Wszyscy mądrzejsi uciekają stąd gdzie pieprz rośnie, bo tutaj po prostu nie ma perspektyw…”. Gówno prawda, że nie ma (czy nie było) perspektyw. To ludzie w tym kraju są po prostu w znakomitej większości durniami i leniami. Oni nie zobaczą okazji nawet wtedy, gdyby ta kopnęła ich w dupę. W tym kraju nawet sieci hipermarketów i dyskontów musiały przyjść z zewnątrz, bo się jednemu baranowi z drugim „nie opłacało” tego stworzyć, a rzecz jest (a raczej była, bo teraz już za późno) w sumie prosta jak konstrukcja cepa. W tym kraju miliony hektarów swego czasu leżały odłogiem niemal za darmo do wzięcia, byleby ktoś chciał pracować, miał pomyślunek i zechciał coś zrobić. I co? I gówno. Pięć mln rolników kiwało się przy płotach i budkach z piwem i „politykowało” narzekając na biedę. Koleś wyżej spierdala na Zachód, bo tam lepiej informatykom płacą. Zgoda. Ale przez tyle lat nie pomyślał, żeby może coś sobie zorganizować, jakąś firmę otworzyć, może zmienić zawód, może zarobić tam te 3000 EUR miesięcznie i po roku dwóch przyjechać z kasą i pomyśleć o czymś na własną rękę. Nie, najlepiej po linii najmniejszego oporu… I nawet pod uwagę nie weźmie, że o ile z tych 3 tys EUR sam utrzymałby się na bardzo dobrym poziomie, to niewiele mu zostanie z tej minimalnej, będąc tam z rodziną i że perspektywy, że do czegoś w życiu dojdzie, także są niewielkie. A tymczasem ja znam ludzi, którzy już w liceum zakładali własne firmy lub pracowali w firmach rodziców, by się czegoś nauczyć. I dziś coś z tego mają i żyją tu i teraz nawet nie myśląc o Zachodzie, bo śmiech ich ogarnia. Ale co tam ludzie z jakimś poziomem. Popatrzmy na innych. W mojej okolicy chodzą po śmietnikach złomiarze. Znacie ten widok zapewne. Zbierają puszki, czasem większy złom i oddają do skupu. Uwierzcie, że jak 20 lat w jednym i tym samym miejscu mieszkam, to nigdy nie widziałem żadnego z nich pod sklepem z piwem czy winem w ręku. Ani jednego. Za to codziennie od otwarcia rano miejscowego sklepu aż do wieczora kiedy ten sklep jest zamykany, widzę grupę kilkunastu tych samych zjebów, którzy są „fachowcami od wszystkiego”, a głównie od tego, jak wziąć kolejne piwo na krechę zanim zapomoga z MOPS-u nie przyjdzie. I to są ludzie w tzw. wieku produkcyjnym, a wielu z nich jak drzwi i zdrowi jak konie i po jakiejś, choćby zawodowej, szkole. Ale po co do roboty? Państwo przecież da. W końcu się należy. Zrobi się jeszcze kilkoro dzieci, i się żyje, nie? I tak niemal co sklep. Prezydent John F. Kennedy powiedział kiedyś takie mądre zdanie: „Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju”. I widzisz, podchodząc do tego w ten sposób, ludzie, poprzez działanie w odpowiednich kierunkach oraz włożoną pracę i pomyślunek, poprawiają sobie byt. Tym samym podnoszą standard życia i bogactwo całego narodu. Dopiero wtedy żyje im się dobrze i nie muszą spierdalać za granicę. Ale trzeba zacząć od siebie. I tu leży pies pogrzebany. W Polsce jest to problem, bo ludzie tego nie potrafią. Nikt ich nie nauczył, bo stworzyli sobie syf i wychowują kolejne pokolenia z takim samym nastawieniem. Zawsze będziecie mieli ten sam problem, gdziekolwiek byście nie mieszkali. Jak Muslimy, żyjący w Europie mają. Przyczyna leży w was wszystkich, którzy tak żyjecie. -Facet „spod nr. 4”.
PS. Wiecie ile szacunkowo kosztowałoby stworzenie sieci restauracji z fastfoodem, składającej się na starcie ze 100 placówek i skutecznie konkurującej z McDonald’s? 10 milinonów zł. Tylko tyle. 100 tys zł na jeden taki lokal. A kiedyś było jeszcze taniej. I co? I w kraju zamieszkałym przez 38 mln mieszkańców, z których nie jeden ma na tyle majątku, choćby w postaci domu w mieście, że mógłby mieć spory wkład do spółki i w kraju, w którym giełda, istniejąca od 20 lat jest właśnie po to, by dokapitalizować firmy (spółkę akcyjną można założyć mając raptem 100 tys zł, czyli równowartość 20 metrowego mieszkania w dużym mieście, lub circa 2 lat pracy za granicą), nie było komu tego zrobić. Lepiej stękać i narzekać na brak perspektyw, nieprawdaż, moje wy BARANY. 😛01 -
Odpowiedz
walczmy!!!
00 -
Odpowiedz
@4 ale Ty jesteś pojebany aż głowa boli.
10 -
Odpowiedz
@8. „NR4. Jakbyś był takim „przechujem” to na chujnie byś nie w chodził” Zdziwiłbyś się. 😉
@10. „ad4. I po co się tak spinasz?” Bo wkurwiają mnie tępi ludzie? Choć „spinasz” to za dużo powiedziane. Po prostu nie widzę powodu, żeby owijać w bawełnę. A co do tego ganiania całe życie za kasą. Owszem, nie powinien człowiek tego robić całe życie. Trzeba znaleźć tzw. „złoty środek” I niestety, ale albo pracujesz na to, żeby coś mieć, albo siedzisz na dupie, jeśli masz taką wolę. Mnie w sumie wsio rawno jak sobie wybierzesz, tylko niech potem jeden z drugim nie pierdoli, że mu tak chujowo się żyje i że „mają mu dać, bo mu się należy”.
@11. „@4 – ahahahahah – aleś mnie ubawił 🙂 W Azji takie bogactwo? 🙂 W zaledwie kilku krajach.” Bo oczywiście to, żeby brać przykład z tych lepszych i patrzeć na to, jak do tego doszli, to już wykracza poza twoje rozumowanie, co? O tym by widzieć błędy „tych gorszych” i je omijać, zamiast je powielać, także nie słyszałeś? No cóż, z inteligencją jest jak ze wszystkim na tym świecie: jedni ją mają, inni nie. A o „azjatycką biedotę” to ty się nie martw. Jej jest coraz mniej i to tylko kwestia czasu, aż będzie marginesem. Jeszcze 150 lat temu Japonia nie znała maszyny parowej. 100 lat temu panował tam powszechnie głód. 70 lat temu byli zrównanym z ziemią krajem. 40 lat temu nikt jeszcze nie uważał japońskich produktów za dobre jakościowo (były tym, czym dziś są chińskie). A powiedz mi jak Japonia stoi dziś? To samo dotyczy Południowej Korei. To samo dotyczy Chin, gdzie jeszcze nieco ponad 30 lat temu miliony umierały z głodu w imię rewolucji Mao. 25 lat temu zaś chińskie PKB wynosiło 1/10 obecnego. A obecnie, drogie dzieci, Chiny właściwie przewyższają USA w nakładach na badania nad nowymi technologiami i już zaczęły prace badawcze nad zaprojektowaniem genomu dla właściwie nowego gatunku człowieka (nie musisz mi wierzyć na słowo, masz internet, więc sobie sprawdź). To samo dotyczy Wietnamu, który do 1975 roku był krajem, w którym wojna domowa trwała w sumie ponad 20 lat, a do 1990 roku był krajem z bloku komunistycznego i formalnie partia rządzi tam do dziś. Tyle, że 15 lat temu PKB per capita mieszkańca Wietnamu wynosiło 1800 USD a dziś wynosi ponad 3600 USD. Analogicznie w Korei Pd. w 1960 roku PKB było niższe niż w afrykańskich krajach trzeciego świata. Dziś jest to 33 tys USD, czyli ponad 50% więcej niż u nas. Wspomniany Singapur jest państwem-miastem nie mającym praktycznie żadnych zasobów ziemi rolnej czy surowców naturalnych. PKB na łebka : 61,4 tys USD. Ponad 20 % większe niż w Stanach. Wymieniać dalej? Natomiast co do tego ilu wyjechało i wyjedzie. Nie zakładałbym na twoim miejscu o to, ilu to jeszcze wyjedzie. Z Polski po wejściu do UE wyjechało bardzo dużo ludzi. A mimo to bezrobocie nie spadło do poziomu porównywalnego ze światową czołówką. Po części dlatego, że wśród tych bezrobotnych wysoki procent stanowiły zjeby, które nie nadają się do roboty, tylko mają postawę roszczeniową. Oni nie wyjechali wtedy i nie wyjadą teraz, a do tego ich przybywa, bo patologia (w tym ta umysłowa) rodzi i wychowuje patologię (i tak jest z tym u nas jak i w reszcie UE). Więc na masowy exodus za Odrę to bym nie liczył. Poza tym, niestety, ale Zachód ma sporo własnych problemów i coraz częściej krzywym okiem patrzy na emigrantów. Jeśli upadek gospodarek UE będzie nadal postępował, jak to do tej pory się dzieje, to zgadnij co się wtedy z emigrantami i nastawieniem miejscowych do nich stanie? No a oprócz tego znikną też i przywileje socjalne, bo nawet Zachód ich nie wytrzyma na dłuższą metę. No i musisz się też nastawić na to, że twoim sąsiedztwem, z którego praktycznie nie będziesz miał szans się wyrwać zostaną tzw. „ciapaci”, a głównie wyznawcy religii Proroka. W skrajnym wypadku będziesz się bał łeb za drzwi wystawić, z obawy żeby ci nie zrobili z dupy przysłowiowej jesieni średniowiecza. A co do firmy, to cóż. Czy tam czy tutaj… „dla mądrych jest zawsze dobry czas”. Nawet jeśli firma w UK wychodzi taniej. Poza tym nic się tutaj nie zmieni, jeśli ludzie, którzy mogą coś zrobić, będą masowo stąd spierdalać.01 -
Odpowiedz
wszystko co piszesz-potwierdzam.lecz w jednym mam sprzeciw: mułu jest o wiele więcej,może i nawet „dziewięć sążni wody i sześć błota stóp”
00 -
Odpowiedz
Nr 14 – B R A W O !!!
00 -
Odpowiedz
pomijając wszystko to umieszczanie feminizmu obok prostytucji i aborcji to chyba jakaś przesada 😛
00 -
Odpowiedz
@11 Odnosząc się do twojego komentarza to zakładam że patrzysz na rozwój tego regionu z pozycji pracownika najemnego a nie inwestora bo w tej sferze możliwości w porównaniu z Europą są naprawdę nieograniczone. Co do standardów ekonomicznych to ośmielę się zauważyć że życie nie jest jakąś amorficzną magmą i stale się zmienia, nawet w Chinach i postpeerelowskie blokowiska jakie istnieją w Polsce nikogo nie rzucą tu na kolana, gdyż jest tu takich wiele i co chwile powstają nowe. Obecnie poziom życia przeciętnego zjadacza ryżu nie odbiega zbytnio od poziomu przeciętnego zjadacza smalcu i margaryny w naszym kraju, a wzrost średniego wynagrodzenia w skali roku wynosi 15% i obecnie są takie rejony jak chociażby Kanton gdzie nikt nie chce pracować za równowartość 2 000 PLN a trzeba pamiętać o tym że nikt nie opłaca tu tak wysokich składek ubezpieczeniowych ani podatków jak w Polsce czy innych krajach Europy, do tego dochodzą tańsze ceny za żywność i wszelkie dobra a przede wszystkim za paliwo, litr benzyny kosztuje tutaj 6 CNY (ok 3 PLN). Chociaż są tu jeszcze dosyć duże obszary słabo rozwinięte, jak chociażby zachodnia część kraju (m.in.Tybet) i dosyć ubogie tereny wiejskie, to jednak czasy kiedy pracowano tutaj za przysłowiową miskę ryżu powoli odchodzą do przeszłości. Również stosunek do pracy się tutaj znacznie zmienia, jeszcze kilka lat wstecz nikogo nie dziwiła 10-cio osobowa brygada a nawet większa do załatania jednej jedynej dziury w jezdni, obecnie jest to praktycznie już widok niespotykany, jednak pracy tu nie brakuje, oczywiście jest jeszcze bardzo duża rzesza ludzi która cierpi niedostatek, bywają nawet samobójstwa w zakładach pracy, co też trzeba zauważyć dokonując rzetelnej analizy, ale generalnie poziom życia idzie tutaj sukcesywnie w górę co można dostrzec chociażby w Europie po stale rosnącej liczbie turystów przyjeżdżających z Chin, dzisiaj nie jest to już tylko tani producent ale także rynek zbytu, co dostrzegło wiele liczących się firm, w tym także motoryzacyjnych, co roku sprzedaje się tutaj 2 miliony nowych samochodów i dzisiaj ludzie zapominają że jeszcze niedawno posiadanie roweru, zegarka na rękę i maszyny do szycia przyprawiał o zawrót głowy. Jedyna rzecz jaką wciąż nam zazdroszczą jest rzeczą którą my tak właściwie przestaliśmy doceniać i nazywa się WOLNOŚĆ.
10 -
Odpowiedz
@4 – wreszcie ktoś mądry.
01 -
Odpowiedz
Q4 0 @ 21 Mądry???!!! Zwykły frajer który za pieniązek tatusia otworzył jakis chujowy interesik w kurwidołku i szpanuje lanoesm. Polska to jest taki kraj w którym od pokoleń ktos kogos ruchał i mnie jeszcze 100 lat i dalej bedzie chunia.
20 -
Odpowiedz
„Według raportu OECD Polska jest w grupie państw z najgorszymi perspektywami
podnoszenia swojej konkurencyjności i zwiększania potencjału gospodarczego. Powodem
jest struktura demograficzna ostatnich lat.” Co do reszty… sama prawda. Jedyne co mnie tu trzyma to mieszkanie które uważam za dorobek całego życia. Pracyję na 1,5 etatu w dwóch firmach tylko po to bo kredyt jest paskudnie drogi. Takie zamknięte koło… a żyć też trzeba za coś nie tylko wegetować. Mam nadzieję że tylko mój stary wóz się nie zacznie sypać. Niestety… większość moich znajomych tak żyje… Kredyt goni kredyt. I tak nie mam najgorzej. Niedawno moi przyjaciele wyjechali du UK z trójką dzieci zostawiając wszystko za sobą. Też zaczyna mi chodzić to coraz częściej po głowie. Tyle że żona nas jeszcze powstrzymuje… żal jej tego mieszkania. Ja wiem że z moim zaangażowaniem i fachem w rękach dali byśmy radę nie siedząc na socjalu.00 -
Odpowiedz
przeczytałem połowę komentarzy i mi się pogubił wątek ale wszystcy w tej dyskusji mają troche racji a prawda jest gdzieś po środku, a piszę bo mnie aby najbardziej wk???i? w tym kraju ino to że człowiek tyra cały miesiąc jak beduin a tysiąc ileś a obok inny dostaje to samo z mopsu bo ma pięć dzieci albo alkohol pije więc mu sie z definicji należy
00 -
Odpowiedz
Jaki ty żałosny jesteś, leń i niezdara !
00
Cwaniactwo nie zna granic
2013-09-24 20:18Nie wiem jak jest w Waszych okolicach. Ale u mnie, na lubelszczyźnie, nie wiedzieć czemu przyjął się pewien arcy wkurwiający zwyczaj. Otóż zarówno pewna część młodzieży, jak również wielu przedstawicieli starszych grup wiekowych, upatrzyło sobie często środek ulicy (żeby było jasne: nie drogi osiedlowej tylko normalnej ulicy) jako miejsce do stania/gadania przez telefon/gadania na żywo z drugą osobą/opierdzielania się/dłubania w nosie itp. I teraz sytuacja: jedziesz, jedziesz wolniutko, widzi ciebie chamisko i nie zejdzie z drogi. W ostatniej chwili usunie się tylko na tyle, żeby zrobić miejsce na twój manewr omijania jego szacownego dupska… ale nie zejdzie na chodnik. Dalej… przyparkuje taki cwel przy krawężniku. Dobrze, mozna mu. Wychodzi z wozu, oczywiście zostawia lewe drzwi otwarte, opiera się o samochód, staje dalej jego kolega – już prawie na osi jezdni – i sobie gadają. Gdyby tak na złość przetrącić takiego, to oczywiście gromy posypałyby się na kierowcę.
I teraz sytuacja która popchnęła mnie, drodzy chujowicze, do podzielenia się tymi refleksjami. Jade sobie wczoraj mniej uczęszczaną drogą, ale wciąż ruchliwą i pełną zaparkowanych samochodów. Stoi sobie gimbaza w ilości sztuk 3, centralnie na środku drogi. Ani ich lewą, ani prawą stroną. Jakimś cudem ominąłem, ale nie zdzierżyłem, szybka decyzja, wzrok na lusterko wsteczne – stoją jeszcze – postawiłem wóz 100 metrów dalej na parkingu i strzała do nich. Gonię, zanim dobiegłem rozpierdzielili się po kątach. Nie było cwaniaków. A dziś rano… dwie malownicze rysy na błotnikach. Mam za swoje. Hejtujcie, bo zasłużyłem, prawda?…
Komentarze do "Cwaniactwo nie zna granic"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
powywieszać skurwysynów jak psy!
00 -
Odpowiedz
rozkurwić traktorem – sznura szkoda..
00 -
Odpowiedz
To musi być jakieś zadupie skoro samochód jest tam jeszcze egzotycznym widokiem i byle kutas ma szansę stać na środku drogi dłużej niż jedną sekundę.
00 -
Odpowiedz
Nagraj następnym razem na kamerę i powiadom straż miejską (na coś się w końcu przydadzą). A po ryjach łatwo będzie dojść kto to taki, bo to pewnie gnoje z okolicy.
00 -
Odpowiedz
Człowieku, mnie takie nerwy biorą jak to czytam, że zaraz nie wiem co zrobie, szacunek do Ciebie, że ich tam nie rozjechałeś, ja bym przycisnął buta i ich postraszył, jak by nie odskoczyli, pech. Na Twoim miejscu ścigał bym tych cwaniaków co zrobili Ci te rysy i ich rozwalił po kolei… kurwa chamstwo w chuj.
00 -
Odpowiedz
No kurwiszcze „u siebie” zawsze zachowują się podobnie .. lezie taki jeden z drugim środkiem bo to kurwa jego .. albo zapierdalanie starymi goflami, astrami, siwikami po własnych wsiach z dużą prędkością! Nie rozumiem, jak można u siebie robić oborę!
00 -
Odpowiedz
Jebane patusy to jest kurwa zamerykanizowanie polski i rosyfikacja bo te gówno z tamtych ztron się wywodzi syf i malaria do gazu z nimi z takimi skurwielami przydałby się tu Casey Jones (z żółwi ninja) i by to wyczyścił ten polski syf a jeśli nie to JA ZACZNĘ !!!
00 -
Odpowiedz
ad7-pierdolisz
00 -
Odpowiedz
Zmien dojazd gosciu.
00 -
Odpowiedz
od autora chujni o cwaniactwie:
ad3,6 niestety, to środek prawie 80 tysięcznego miasta…
ad7 casey rządzi00 -
Odpowiedz
autorze z Chełma jestes?
00 -
Odpowiedz
ad11 tak, Chełm
00 -
Odpowiedz
Zapamiętałeś choć jeden zjebany ryj któregokolwiek szczura zakapturzonego ? Działaj !
00 -
Odpowiedz
Lubelszczyzna… Polska B, pewnie są zszokowani, asfaltem i nie wiedzą do czego służy droga. Spokojnie po dwóch pokoleniach powinni przywyknąć.
00 -
Odpowiedz
autorze ja tez jestem z Chełma,podaj ulice to sie przejade tam i ,,porozmawiam” z gówniarzami-chuck norris
10 -
Odpowiedz
Kup sobie spluwę, mówię poważnie. Nieważne czy pneumatyczną czy czarnoprochowca, cokolwiek. Wyjmij i skurwiele raz dwa zmiękną. To taka gimnazjalna gangsterka, która jak przychodzi co do czego, to szcza w majty. Frajerzy nasłuchają się rapu i kozaczą.
00 -
Odpowiedz
ad 15
zapraszam na połaniecką / wolności, szczególnie w okolicach przedszkola00
Wieczorne refleksje
2013-09-23 23:07Eh wkurwia mnie to, że zazdroszczę kumplowi. Przeglądając durnego fejsa, patrzę na swoje życie i porównując je dochodzę do jednego wniosku – spierdoliłem sobie młodość. Żadnych wypadów w góry, nad morze ze swoją paczką (bo jej nigdy nie miałem), żadnych koleżanek, żadnych imprez, żadnego spotykania się nocnego ze znajomymi, wypadów do baru itp.
Przeglądając te zdjęcia za każdym razem mówię sobie w myślach: Co ja bym dał, żeby być nie sobą, a właśnie moim dawnym kumplem, który zawsze był w centrum uwagi dziewczyn, zawsze był i pewnie dalej jest duszą towarzystwa, ma mnóstwo znajomości.
Tacy ludzie nie wiedzą co to nuda, co chwilę ktoś do nich wydzwania, esemesuje, chce się spotkać. Do mnie nikt nigdy nie pisał smsów, facebook to samo – po prostu nie istnieję.
Telefonu praktycznie nie używam, jedyne smsy to spam od operatora.
Nieźle, nie?
I dla potomnych, jeśli jesteście w wieku 14-15-16 lat to nigdy nie próbujcie być zbyt porządni, bo to za parę lat zaowocuje byciem aspołecznym, bez nikogo, z depresją.
Chyba lepiej robić to co wszyscy i mieć co wspominać, niż gówno robić i nie mieć żadnych wspomnień.
Najlepsze jest to, że zawsze wieczorem mnie takie coś dopada, w ciągu dnia nie ma na to czasu, dopiero gdy człowiek się wyciszy, to uzmysławia sobie, że jest źle. Bardzo źle.
Pozdrawiam i przyjmuję hejt każdego rodzaju, zarówno od pana mesia i jego przełożonych, zwiększaczy masy, oraz ludzi trollujących.
Komentarze do "Wieczorne refleksje"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No widzisz trzeba mieć coś do zaoferowania innym, inaczej wszyscy cię mają w dupie i w dupie mają że istniejesz, więc też miej ich w dupie i nasraj na to wszystko. Święty spokój też ma swoje zalety i jest tani w obsłudze, na pewno o wiele tańszy niż banda śmierdzieli szukająca sponsora na dezynfekcję przewodu pokarmowego wyrobami spirytusowymi.
20 -
Odpowiedz
A nie przyszło ci do głowy, że jakbyś miał tych „znajomych” co by ci dupe truli na kazdym kroku to mialbys tego dosyc? Zawsze najlepiej tam gdzie nas nie ma :). Znajdz sobie jakies hobby i zapomnij o debilach. Z ludzmi zazwyczaj konczy sie zle wiec lepiej byc aspolecznym. Ja mam juz prawie 30 lat i nie zaluje, ze nie mam co wspominac bo co to za gowniane wspomnienia z imprez, ktorych nielubie. Jedyne listy jakie do mnie przychodza to te od Tesco i Ikea i zajebiscie! heheeh. Wyluzuj troche.
20 -
Odpowiedz
Ja mam tak samo 🙁 teraz tak leze i rozmyslam ehh jestem beznadziejna nie mam nikogo ….
00 -
Odpowiedz
Jakbym o sobie czytał. Dodam od siebie, że mam takie prywatne marzenie, że kiedy idę spać, to już nie chciałbym się obudzić… 🙁
00 -
Odpowiedz
Zwiększ masę.
00 -
Odpowiedz
nachlaj sie!
00 -
Odpowiedz
Bo zycie to nie sa te glupstwa jak w tych romansidlach dla naiwnych dziewczyn nastoletnich a moze i starszych, tej zdaje sie Siesickiej. Szkoda gadac. Wy tu pojecia o zyciu nie macie. Przeciez, naiwni wy mlodzi, co Wam sie w ogole wydaje? Tyle cudownych zwiazkow znacie, malzenstw, rodzin? Moze mi powiecie, ze to wlasnie jest regula, a nie tam jakies brednie faceta z zyciowym doswiadczeniem jak ten wlasnie starszy mezczyzna. Osobiscie nie znam ani jednego zwiazku, malzenstwa, rodziny, ktora moglbym tu podac za ideal, za wzor do nasladowania. Rowniez w blizszej i dalszej rodzinie takich wyjatkowych ludzi plci obojga nie widze. Gdyby tak bylo, to moglbym Wam tutaj na ten temat cos wiecej powiedziec. Jest tu jednak kilka dobrych komentarzy.Ale cos mi sie wydaje, ze wypowiada sie tutaj duzo tzw. „dzieci szczescia”, u ktorych podobno wszystko gra. Gratuluje im ich zyciowego fartu, przypominajac zarazem, ze zycie jest czesto dosc dlugo i jeszcze wiele moze sie zdarzyc. A nie zawsze sa to rzeczy optymalne. Nie zapominajcie moi drodzy chujowicze, ze zyjemy w trudnych i niepewnych czasach, ten swiat stoi na glinianych nogach, tak samo finanse, gospodarka, rynek pracy. Wyobraz sobie, ze budzisz sie rano w poniedzialek 9-go wrzesnia, wlaczasz radio i dowiadujesz sie, ze gospodarka swiatowa sie zawalila, swiatowy krach gospodarki,dewaluacja twardych walut, wartosc pieniadza leci na leb na szyje, konta wszystkich obywateli zamrozone, wiekszych sum nie podejmiesz, zadnych przekazow, zadnych transakcji od zaraz nie mozna przeprowadzac. Do tego dowiadujesz sie, ze pozywienie, zasadnicze srodki zywnosciowe, sanitarne itd. sa od zaraz racjonowane, a wiec na kartki. Myslicie, ze to fantazja, ze to sie nie zdarzy? Kazde pokolenie przed nami przezylo jakas zajebista chujnie. Macie starsze osoby w rodzinie albo starych rodzicow, krewnych, przyjaciol, to zapytajcie, jakie oni tragedie przezyli,ile stracili majatku, pieniedzy, domow, parceli, nie mowiac ze wiele stracilo zycie na wojnach, gdzie walczyli nie o swoje sprawy, i z tych wojen do domu nie wrocili. Zachecam do glebszej refleksji, bo to czcza pusta, glupia gadanina niektorych chujowiczow oraz komentatorow jest po prostu do ch…ja Pana, jak pragne zdrowia. Jozef, Zywiec.
10 -
Odpowiedz
Mam 16 lat, chodzę do liceum, w niczym nie jestem dobry, jestem aspołeczny. Nie mam znajomych (jedynie część, jak leci i co słychać z ludźmi w szkole rozmawiam). Stronię os towarzystwa, wolę decydować o wszystkim sam. Jednak zajebiście się nudzę i chętnie poszedł bym z kimś do kina, co cokolwiek – ale nie mam z kim. Może to dlatego, że do szkoły dojeżdżam z 10 kilosów i wszystkich uważam za kretynów.
00 -
Odpowiedz
Hmm, trochę jak bym czytał o sobie, też mam jednego takiego kolegę, w sumie dobrego, ale trzymam z nim mało kontaktów, bo to koleś zajebiście znany w okolicy i zawsze ma co robić, a ja z kolei to taka szara eminencja egzystująca na granicy samotności. Czasem mnie ten kumpel odwiedza, wiem że gdybym tylko chciał to zaczął bym za nim się wszędzie włóczyć i miał bym więcej znajomych, ale z jakiegoś powodu nie potrafię, nie lubię się nikomu narzucać. Wiem że gdybym do niego zadzwonił i się z nim zgadał na jakiś wypad do baru czy dyskoteki to raczej by nie odmówił, ale nie lubię się nikomu narzucać i chuj. Zresztą nie za pewnie czuję się w większym towarzystwie, samotność bardziej mi odpowiada. Tylko właśnie najgorsze są kurwa te wieczory piątkowe i sobotnie, kiedy wiesz że wszyscy twoi znajomi gdzieś się spotykają a ty w domu siedzisz. Ja na szczęście mam też jaką taką paczkę 2 równie aspołecznych kolegów którzy też nie mają co robić weekendami więc najczęściej spijamy piwa. To pozwala trochę zapomnieć o tym jakimi jesteśmy pizdami w życiu. Przynajmniej mi, bo oni chyba sobie nic z tego nie robią.
10 -
Odpowiedz
I dlatego nienawidzę fb
00 -
Odpowiedz
Wyszło ci przypadkiem bardzo mądre zdanie o byciu porządnym za młodu i późniejszych tego konsekwencjach.
00 -
Odpowiedz
,,Nie próbujcie być zbyt porządni”-ha gówno prawda. Ja mam 17 lat,znajomych posiadam i nie jestem no lifem jako tako ale jak idę gdzieś się pobawić czy coś to jak widzę moich ,,rówieśników” najebanych w trzy dupy(ja rozumiem napić się czy nawet bucha jebnąć ale bez przesady) i jeszcze chwalących się,że 5min temu jebało się mefedrony i inne chuje muje czy jak to oni nie mają zrysowanego dekla przez ,,dopki”,no ja pierdole,i właśnie takie osobniki są w centrum zainteresowania i wiodą ,,wspaniałe” życie-do czasu. Już bym wolał być jebanym ogrem mieszkającym gdzieś w jaskini niż oglądać i słuchać takiego syfu.Nie jestem duszą towarzystwa oraz nie mam chuj wie ilu znajomych,tylko paru naprawdę bliskich i tyle bo bo chuj mam się bujać z takimi jebanymi porażkami i słuchać co chwile czy się nie złożę na nosa,kurwa tragedia nie wspominając o takich zachowaniach jak kurwienie się czy jebanie wszystkiego co się rusza,ja pierdole jak tak można w ogóle.Tak się zastanawiam czasami czy to ja jakiś jebnięty jestem i właśnie aspołeczny czy to oni są zjebani.Już wolę nie mieć nikogo i być sam jak ten palec niż być taki jak oni,tfu.Mnie również 99 procent ludu ma w dupie,gg nie mam,fb nie mam,nawet komórki nie mam 🙂 bo na chuj mi to skoro nawet nikt do mnie nigdy nie napisze,ale naprawdę zbyt się tym nie przejmuję bo po chuj,zrób to samo a nie pitolisz trzy po trzy no i jak wspomniał ktoś wyżej wyluzuj oraz znajdź sobie jakieś hobby,pozdro i powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się z @1 i @2 (innych komentarzy na razie nie widzę, więc bez urazy jeśli kogoś nie doceniłem). Dodam tylko, że jestem 50+ i dopiero po 40-ce zacząłem doceniać, że byłem sobą tzn. typem aspołecznym. Na cóż mi jałowe dyskusje z kumplami skoro mogę poczytać kogoś, kto rzeczywiście mnie o coś wzbogaci np. taki Richard Dawkins, czy Michio Kaku. Zresztą są świetne blogi nieznanych ludzi, którzy naprawdę mają coś do powiedzenia. Tacy ludzie stanowią może ułamek promila populacji – niestety żaden z moich kumpli do tego przedziału nie należy. Czegóż więc żałować? Instynkt podpowiada nam, żeby mieć kumpli – ewolucja zadbała o nasze bezpieczeństwo, ale czasy zbieractwa, czy łowiectwa już minęły. Jak masz forsę, to idziesz do sklepu, a towar już czeka na półkach. W sytuacji zagrożenia dzwonisz na policję – z różnym skutkiem, ale i na kumpli nie zawsze można liczyć. Reasumując: niczego nie żałuj – bądź sobą cokolwiek to oznacza: obracaj panienki w realu, czy choćby na komputerze. Żyj chwilą – to brzmi jak banał, ale dopiero w 45 lat go zrozumiałem – wcześniej intensywnie szukałem „SENSU”. Pozdrawiam 🙂
10 -
Odpowiedz
Ale stary pierdolisz! To że ktoś za młodu miał mnóstwo znajomych nic nie znaczy, to że ma świetne zdjęcia na „fejsie” to pewnie większość ustawki. Znam takich ujów co zawsze w centrum uwagi a prywatnie ujnia i śrut, buractwo i wieśniacto umysłowe!
10 -
Odpowiedz
nie pierdol nie ma tragedi ,ja choc moze nie byłem mega rozrywkowy lasia tez była kumple tez w twoim wieku jak byłem ,to teraz z perspektywy czasu kumple chcą byc jak czegos potrzebują ja ja o cos prosze to olewają wiec ija ich olałem mam 2 bardzo dobrych znajomych i to mi
wystarcza co do kobiety ,to miałem 3 i kazda jest taka sama ,kasa kasa jak straciłem robote to pa i do innego w dupie mam takie zwizki które sie opierają tylko na kasie wiadomo bez niej ciezko ale nie byłem i nie jestem leniem,wykonywałem rózne prace by zarobic niezgodne z moim wykształceniem ale to i tak za mało teraz pracuje od 4 lat w tej samej firmie może nie płacą kokosów ale mi wystarcza z naddatkiem i olewam tępe znajomości byle sie pochwalic czym wypadem w góry z kims kogo nie trawie sory wole isc na ogródek na grila piwko niz sie z kims meczyć00 -
Odpowiedz
Znam, rozumiem, współczuję
00 -
Odpowiedz
Ja miałam kiedyś znajomych, ale po jakimś czasie zrezygnowałam z większości kontaktów, mimo, że mój tryb życia się nie zmienił (nie mam dzieci ani czasochłonnej pracy). Każdy coś od Ciebie chce i przyłazi z problemami, teraz mam święty spokój, wolność od zobowiązań (od nikogo nie słyszę wyrzutów, że długo się nie odzywałam i dlaczego). A życie tylko na profilu jest idealne, tam ludzie chcą się popisać. Przecież Twój kumpel nie napisze sobie na tablicy, że np. brakuje mu pieniędzy, jego laska ma durne fochy i kłócą się całe dnie, albo ostatnio mu ni stanął.
00 -
Odpowiedz
Nie jesteś czasem kolesiem co w sylwestra gra w grę Tomb Raidera 🙂 ?
10 -
Odpowiedz
hej, weź zacznij coś robić, sport, coś. A rzeczywiście tacy znajomi z którymi miałbyś wspomniania z imprez są Twoimi znajomymi tylko do czasu aż na te imprezy chodzisz. Jeżeli byś sobie to uzmysłowił też byś nie istniał.
Tutaj czuję, że jesteś bardzo młody. Pewnie w liceum albo na studiach.
Albo był post niżej z dobrą radą. Wykorzystaj chwilę gdy masz czas. Naucz się czegoś, nie wiem może informatyka, COKOLWIEK, później będziesz kosił kase jaką tamci nigdy nie będą widzieli. Potem dziewczyna, dom, samochód, a znajomi przyjdą sami i to dużo wartościowsi.
A po 2 takich ludzi jak ty są wokół Ciebie setki, co drugi nastolatek czuje się samotny gdzieś w głębi, tylko na zewnątrz ludzie tego nie okazują. Rozglądałeś się kiedyś? A może po prostu nie doceniasz „szaraczków” których masz przy sobie zawsze, hm? Człowiek zawsze ciągnie do nieosiągalnego, tak już mamy…
Trzymaj się, mam to samo, bywają momenty ciężkie, z tym że ja nie żałuję. Wyjdziemy na prostą 😛00 -
Odpowiedz
Trzeba ruchać, ruchać i jeszcze raz – ruchać.
00 -
Odpowiedz
E tam, mam 21 lat nigdy nie imprezowałem itd. A mam kilku dobrych kumpli z którymi można wyskoczyć na browara. Po co mi jakaś ekipa matołów którzy obgadują cię za plecami i przy pierwszej okazji mogą ci wbić nóż w plecy.
10 -
Odpowiedz
panie kolego mialem podobnie i dalej tak mam ale sie nie zalamuje ty tez dasz rade znajdz jakis cel w zyciu jakas pasje oderwij sie od szarej rzeczywistosci moja odskocznia byla 2-czna samotna podroz po europie na stopa poznalem wielu wspanialych ludzi przezylem niesamowite przygody o ktorych gosciu zarabiajacy 17 tysi i jezdzacy mesiem marzy kazdego wieczoru nigdy sie nie poddawaj i pamietaj pasja laczy ludzi
00 -
Odpowiedz
skasuj fb.
Większość osób która wrzuca tam zajebiaszcze fotki chce sobie podreperować słabe ego i podleczyć kompleksy. W większości wcale nie mają tak wspaniałego życia, na jakie wygląda. pokazują tylko tyle ile chcą. A ktoś tam pisze o złych rzeczach? zwolnieniu z pracy, chorobie, śmierci w rodzinie?
no właśnie.
Wsszystko jest wspaniałe i piękne, kiedy możesz to pokazać, od tej strony jaką chcesz. I ten gość osiągnął swój cel, zazdroszczą mu! tylko po to wrzuca te fotki, bo po cóż by niby innego?
Też często jeżdże w góry ze znajomymi, chodze na imprezy, ale nie mam fb i nie mam potrzeby sie tam tym chwalić, po co??00 -
Odpowiedz
mam podobnie, nie słuchaj pacanów którzy mówią że nie żałują imprez i tego że nikogo nie mają. Pierdolą głupoty!!! sami żałują na 120% tego że nie mają co i z kim robić i czego wspominać. Człowiek musi mieć kogoś do tego został stworzony. Niech powiedzą mi teraz ci co mają kasę i wszystko czego zapragną, na chuj wam to wszystko jak nie macie się z kim podzielić tym wszystkim???
00 -
Odpowiedz
Przestan sie nad soba uzalac. Kurwa!szukasz tu litosci czy milosci? w necie????jestes zdrowy? masz rece i nogi? to niezle. Inni maja raka, siedza na wozku inwalidzkim. Wez sie w garsc i nie pierdol, bo jestes jak dzieciak.
00 -
Odpowiedz
Pomyśl o tym co masz w sobie najbardziej wartościowego, kilka rzeczy w których jesteś dobry. Pomyśl, co może sprawić, że będziesz dobrym kumplem?
00 -
Odpowiedz
Mam 23 lata i jestem świadom tego, że właśnie przegrywam życie. Moja sytuacja jest taka jak Twoja. Zero znajomych, imprez, życia towarzyskiego, nawet fejsa nie mam. Nie twierdzę, ze potrzebuję wielu towarzyszy, ale ze 2-3 osoby takie bliższe by się przydały i gdzieś z 5 takich do towarzystwa.
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się z autorem komentarza 2 – ja niby miałam przyjaciół w gimnazjum, potem kontakty się urwały, a teraz jak jest? Prawda jest taka, że ludzie mają Cię w dupie i są wtedy, kiedy sami czegoś potrzebują. Nie mówię, że wszyscy, ale zdecydowana większość. A szpan na focie z zajebistych melanży na FB jest żałosny. Nie lepiej mieć jakieś konkretne hobby, a nie coweekendowe chlanie? Znajdź pasję, poznaj ludzi z taką samą pasją, wówczas można znaleźć przyjaciół. Ja mam kilkoro, na palcach policzyć, wcale nie mam 500 znajomych na FB i dobrze mi z tym 🙂
10 -
Odpowiedz
Ej, a ja chciałabym poznać faceta tak spokojnego, nie pchającego się w tłum i nie podąrzającego za nacpanym , pijanym towarzystwem. 🙂 miło byłoby Cię poznać:)
00 -
Odpowiedz
w sumie to masz rację.
00 -
Odpowiedz
Zwiększ masę ptaka.
00 -
Odpowiedz
Zwiększ masę ziom ! zawsze pomaga
00 -
Odpowiedz
No i chuj… Mam wrażenie, że czytam kurwa o sobie… Pozdro i żółwik ziomuś.
00 -
Odpowiedz
zarejestruj się na jakich portalach typu badoo tam na pewno,jesli jesteś w miare ok pozm=nasz chociaż jakas fajna dziewczyne,polecam pzdr
00 -
Odpowiedz
Piszesz takie rzygowiny, ze slabo sie robi.Czyli co? co sugerujesz? Ja po prostu mysle, ze ty kolesiu jestes nudny jak flaki z olejem, dlatego nie nadajesz sie na imprezy.
01 -
Odpowiedz
pieklo to inni jak powiedzial sartre.
00 -
Odpowiedz
nr 2 ma racje. Wyluzuj. Ludzie są chujowi, miałam okresu w życiu, że próbowałam być jak „każdy” imprezowa, poznawać ludzi, dużo pić itd ale stwierdziłam że wcale mnie to nie jara, że dużo lepiej wole siedzieć w samotności w domu i to jest zgodne z moją naturą. Odkryłam, że większość ludzi to naprawdę idioci, bez większych zainteresowań, a kobiety to już w ogóle tragedia… zawistne, egoistyczne a udają takie miłe. Pogódź się ze swoją spokojną naturą- o niebo lepiej się poczujesz. Zaprzeczanie ani zmienianie się w super ekstrawertyka nic nie da. Niektórzy się rodzą tacy a niektórzy inni. To inni powinni zaakceptować, że jesteś spokojny a nie ty się zmieniać w chuj wie kogo. Znajdź sobie hobby, prawdziwego przyjaciela. Po co komu 500 znajomych na fejsie? lepszy jeden prawdziwy człowiek niż chmara fałszywego bydła, że się tak wyrażę. PS. najlepiej usuń fejsa
00 -
Odpowiedz
Pierdol to stary. Nie ufaj fejsowi. To co inni wrzucają na FB to czasem po prostu żenada. Może być tak, że oni nawet czuja się podobnie jak Ty ale żeby się dowartościować wrzucają właśnie takie fotki żeby inni myśleli jacy to oni są zajebiści. Ważne żebyś Ty się dobrze czuł. Nie masz fajnych wspomnień? Jeszcze możesz je mieć. Wystarczy czasem trochę „niestandardowo” pomyśleć i zrobić coś wbrew innym a nie tak jak się niby powinno robić. Nie łam się stary przynajmniej połowa ludzi w dzisiejszych czasach ma to samo 🙂
00 -
Odpowiedz
//Jestem autorem.
No więc z wieloma z was się zgodzę, np. z 35. Faktycznie, jestem nudny, mam pewne hobby, niestety dosyć kosztowne i trudne/niebezpieczne do wykonywania w sezonie jesienno-zimowym, a taki się zbliża.
Co tu dużo mówić…Wielu z was zaczęło przechodzić ze skrajności w skrajność – dla przykładu, ten mój kumpel nie jest jakimś ćpunem, lumpem, wiecznie najebanym. Fakt, że imprez to on przeżył w życiu pewnie 3 cyfrową liczbę, trawkę też pali z tego co widziałem, ale nie jest jakimś ćpunem. Nazwałbym go porządnym, normalnym człowiekiem, który ma mnóstwo znajomych, od tych najgorszych ćpunów, poprzez porządnych, do nawet całkiem wpływowych ludzi.
Dzięki za komentarze, jeżeli koleżanko spod komentarza 29 masz ochotę pogadać, to podaję maila i możemy się zgadać na jakimś komunikatorze, chujanin1@gmail.com00 -
Odpowiedz
@ 24 lepiej jest mieć kasę i ” to wszystko” będąc samotnym niż tego nie mieć:p a poznać kogoś zawsze można..
00 -
Odpowiedz
Po 20 będzie lepiej. Panny się Tobą zainteresują. Tylko się ogarnij trochę pod względem wizerunku.
aha … i kup pompkę do penisa 🙂
00 -
Odpowiedz
Też jestem samotna,mam 21 lat,wszystko jest ze mną w porządku,uśmiechnięta, mila i bardzo bardzo ładna dzieczyna a mino to nie mam znajomych abym mogła wyskoczyć z nimi na piwko,wyjazd w góry czy długi weekend.a dlaczego? ponieważ sama sie odciełam od towarzystwa-które nistety jest puste i głupie jak but z lewej nogi..i to jest to o czym wspomina autor-jesli ktoś ma pstro w głowie,a jego pasją sa dzikie melanże,to zapewne bedzie miał i fotki na fejsie i super wspomienia(chociaz z obserwacji wiem ze ci ludzie nie maja za wielu wspomnien bo zachlewają sie w trupa i tak nic potem nie pamietają) od 16 roku zycia do 20r imprezowałam bardzo czesto z takimi ludzmi,wyszalalam sie itp.ale doroslam i wiem ze nie tędy droga,taka wataha dobra jest tylko na imprezy,tacy ludzi rzadko sa prawdziwymi przyjaciółmi..dlatego skończyłam z tym,może teraz nie mam z kim wyjsc ,ale ja jestem osoba która kieruje sie zasada ” lepiej nie mieć nic,niż mieć cokolwiek ”…i z jednej strony ciesze sie ze wyrosłam z tego głupiego imprezowania,otaczania sie ludzmi tak naprawdę zamkniętymi na świat,a otwartymi na wódkę i piwo.a ja zamiast wydawać pieniądze na głupią rozrywkę wole odkladać i w wakacje wylecieć gdzieś za granice i spelnić moje marzenia:) i wiesz co? to co dobrego przeżyje i zobacze na takich wakacjach jest warte wszystkiego i moge sie wyrzec 1000 'fałszywych i pustych znajomych’ w zamian za taki wyjazd. takze autorze,jak i widzisz sam nie jesteś,masa ludzi tak ma i wcale nie sa aspołeczni:) może po prostu mają coś w głowie?pasje,ambicje? a cieżko w dzisiejszym swiecie znalezc kogos o podobnych wartosciach ,dlatego jestesmy samotni.ale moze kiedyś wszystko sie odmieni:) pozdrawiam wszystkich
00 -
Odpowiedz
Takich ludzi jak ty jest więcej. A gdyby tak właśnie skupić się razem, zdziałać coś razem?
00 -
Odpowiedz
@43 Dobry tekst, odludki razem, samotność w grupie, tylko co z tego wynika? Drzewa w lesie też są razem ale trudno tu dopatrzyć się jakiejś woli wspólnego działania.
00 -
Odpowiedz
@44, wynika z tego to, że ci ludzie będą mieli wspólny punkt odniesienia, pewnie też wspólne cechy z tym związane, dlatego też łatwiej będzie im (nam) odnaleźć się w takim towarzystwie. Naprawdę wolałabyś/wolałbyś być samotnym drzewem niż rosnąć w lesie, wśród swoich?
00 -
Odpowiedz
Ja też prawie całe życie jestem samotny. W mojej miejscowości byłem nikim i właściwie dalej nim jestem. Miałem gdzieś te wszystkie imprezy, tych fałszywych ludzi. Co prawda nie jestem abstynentem i piję czasami z kuzynami, to i tak prawie całe życie spędziłem w domu. Znalazłem jednak pasję, której się poświęcam i dzięki Niej zapominam o wszystkim dookoła. Niedawno poznałem ludzi o tych samych zainteresowaniach. Może jeszcze nie mogę nazwać ich przyjaciółmi, ale z nimi można robić wszystko i mają w głowie więcej niż tylko alkohol i seks. Przy nich możesz pokazać swojego prawdziwego siebie i nie być wyśmianym. To jest właśnie najważniejsze, być sobą a w końcu znajdziesz tych ludzi, którzy Cię akceptują. Pozdrawiam wszystkich samotników ; )
00 -
Odpowiedz
Aspołeczny hmm facet nie gadaj, bo mam podobnie… tylko że ja wiem że to co robie robie dobrze bo tak trzeba.., a na innych nie zwracaj uwagi gdyż aspołeczność można wyrobić zmianą towarzystwa i wspólnymi pasjami,ale wynaturzenia społecznego nie zmienisz jak w większości nowoczesnych w/g ciebie ludzi którym „zazdrościsz”
00
Papka we łbie
2013-09-23 18:26Chujnię piszę prostą i niektórym znaną.
Przyszedłem sobie dziś ze szkoły, odpalam telewizor, a tam Viva (widocznie moja siostra sobie oglądała). To co tam pokazują, to jest k… niesamowite. Czajcie to – program, w którym dziewczyny wybierają który chłopak jest fajniejszy, a ci się muszą przed nimi kłaniać i płaszczyć. Oczywiście kryteria są takie: mięśnie, mięśnie, mięśnie (Andy ma fajny brzuch), fryzura.
Albo te kretyńskie bajeczki, w których koniecznie dziewczyny muszą mówić piskliwym głosikiem, a chłopaki za nimi latają jakby były ósmym cudem świata, a potem gimbuski myślą, że tak będzie naprawdę :D.
Takie robienie papki z mózgu jest szkodliwe społecznie. Sprzyja powstawaniu księżniczek (jak moja była), które uważają że chłopak będzie przed nimi salutował i kłaniał się, jeździł za nimi i odwoził, a one będą sobie leżeć i ładnie pachnieć.
Niedawno poznałem świetną dziewczynę, ma cudowny charakter i wygląda wspaniale, do tego wszystko wskazuje na to, że nie ogląda tych dureństw. Chyba to jest cholernie rzadki gatunek, cieszę się że ta znajomość szybko się rozwija.
Komentarze do "Papka we łbie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Baby do garów !
00 -
Odpowiedz
Idź się cieszyć gdzie indziej. To jest chujnia, wchodząc tutaj nie chcę czytać, że komuś się powodzi.
Szczęście innych widzę codziennie na ulicach tego pięknego kraju więc…00 -
Odpowiedz
Amerykanskie gowno i tyle, lepiej zeby z e polskie dziewczyny nasladowaly i wygladaly jak japonki albo sie wzorowaly na postaciach anime i tego sie trzymaly a w rzeczewistosci sa tluste lochy patuski dzidy rury i blachary po prostu japonia rules i chuj wam w dupe ludzie !
00 -
Odpowiedz
@3 Masturbant japoński :).
00 -
Odpowiedz
Witaj w klubie – moja siostra też to ogląda. Boże dlaczego!!! 🙁
00 -
Odpowiedz
Oj tak, japonki są świetne 🙂 tylko żeby się goliły i tak nie piszczały i już całkiem by było miodzio 😀 chyba se jakąś importuję bo jak piszą wyżej – w polsce same lochy albo księżniczki oglądające vive i inne gówna.
00 -
Odpowiedz
Do tego co chce importować Japonkę: nie sądzę żeby cię było na nią stać. Japonki zarabiają u siebie 50-70 tysięcy dolarów rocznie, a ty ile? 🙂
00 -
Odpowiedz
Niestety czasy kiedy Viva czy MTV były prawdziwymi stacjami muzycznymi minęły bezpowrotnie-teraz wszędzie komercyjna papka ogłupiająca gimbusy. Efekty już widać gołym okiem dookoła-wczesne małżeństwa i szybkie rozwody a cierpią dzieci!
00 -
Odpowiedz
Kiedyś Polki były przecudne, jeszcze z 10 lat temu wszyscy nam zazdrościli. A teraz tak jak piszecie, młode pokolenie, może 10% lasek fajnych inne wyglądają jak Angielki albo Irlandki, grube, zapuszczone, chamskie, chłopskie, chujowe.
00 -
Odpowiedz
Czegoś tu nie rozumiem masz chujnie bo poznałeś normalna dupę? Kurwa jutro napiszesz że zrobiła ci z połykiem i miałeś traumę a za tydzień ze zapiąłeś w oko i jesteś zażenowany że Ci się podobało. Ja pierdole gościu ty to dopiero masz „Papkę we łbie”
00 -
Odpowiedz
Jak jeszcze do tej pory nie zaczailes, te TV to robienie wody z mözgu, tos frajer barcie. A polskie seriale? Ksiadz- dedektyw?ha ha ha! tam sa wszyscy ladni, szczupli i maja ladne mieszkanka nie wylaczajac klatki schodowej. A jak jest w realu? Rozejrzyj sie: co drugi Polak jest gruby, zle ubrany i ma popsute zeby. A polskie klatki schodowe? Obszczane.Smierdzace. Sposob prosty- nie ogladam TV. I chuj- nic mi nie brakuje.
10 -
Odpowiedz
@3
Właścicielem tego kanału (i całej gównianej paczki viacom) jest Sumner Redstone, z paszportem amerykańskim ale pochdzeniem innym (domyśl się jakim).00 -
Odpowiedz
Drodzy Panowie (chłopcy) chyba chodzi wam ogólnie o Azjatki. Japonia to bardzo rozwinięty kraj a wy piszecie o nich jak gdyby można było je kupić na targu z trzeciego świata. To tak po krótko. Do autora: spal telewizor albo puszczaj swojej siostrze jakieś ambitne filmy nie z kina masowej produkcji. Może jest jeszcze nadzieja i społeczeństwo wyrwie się z tej obłudy. A co do dziewczyny, zapowiada się naprawdę wartościowa osóbka- nie spieprz tego! Pozdrawiam, Nienormalnie Normalna.
00 -
Odpowiedz
Spierdalsj z taką chujnią, matole. Zapnij w pupę tę swoją dziwke i tyle.
00 -
Odpowiedz
@6 Te wasze młode, drobniutkie japonki mają jeszcze bardziej nasrane niż nasze gimbusiary. Same jakie poprzebierane, z parasolkami i w dziwnych fryzurach.
00 -
Odpowiedz
Ktos tu pisze: amerykanskie gowno. Ty popatrz na POLSKIE gowno w tv. Piekne pierdolniete seriale, albo inne bzdety. Szkoda wlaczyc tv, bo rzygac sie chce.Polskie filmy typu 4 pancerni i pies, ktory wygral 2 wojne swiatowa.Chuja warte to wszystko, lepiej pobiegac.
00 -
Odpowiedz
Dokładnie autorze! Jak słusznie zauważył @9, Polki brzydną. Wystarczy spojrzeć na przedział 15-22. Ostatnio popularny styl na jebaną tłustą lochę z tymi spierdolonymi okularami, które nie są wcale ładne i jeszcze dobijają twarz, która nie dość, że gruba, to jeszcze widać na niej próby komicznej maskarady swej brzydoty. Do tego opną się takie świnie w legginsy i liczą na przystojniaka. To nawet nie jest wygląd przeciętny, czy lekko brzydki. To jest wygląd Quasimodo. Wiedzcie wszelkie świnie, że nie ustąpie wam miejsca w autobusie, nic nie pomogę i będę zły, dopóki nie zdjemiecie legginsów i ohydnych okularów. Powiem wam wprost:”Tłustym świniom mówię stanowcze NIE!”.
20 -
Odpowiedz
Jest taki film, baby są jakieś inne. Polecam inteligentnym facetom. Dużo tam racji.
A poza tym to… jestem feministą. Tak, feministą. Baby? Nie do garów. O nie. Do kopalni! Do wulkanizatora! Chodniki układać i piach łopatami wrzucać do betoniary. RÓWNOUPRAWNIENIE DLA MĘŻCZYZN!!!!
30
Spierdolony festyn
2013-09-22 16:02Jak co roku miasto organizuje zjebany festyn. Jak co roku jakaś pizda drze ryja przez megafon, psując mi spokojną niedzielę. Jakiś dj z Koziej Wólki będzie puszczał łubudubu. Wieczorem będą kręcić się pijane męty dla których to okazja by zalać mordę. Jedyny dzień, w którym mogę odpocząć spierdolony. Jeszcze bym to zniósł, ale wiejski dj i megafonopizda zmuszają mnie do słuchania tego badziewia. Nie wspominam już o pozastawianych ulicach samochodami, jakby to nie można było sobie przyjść pieszo, a nie zastawiać wjazdy na posesję okolicznym mieszkańcom. Kocham festyny!
Komentarze do "Spierdolony festyn"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No nie masz wyjścia z tej traumatycznej sytuacji stary, musisz przyłączyć się do tej mentowni i samemu zalać ryja żeby załagodzić skutki tej okrutnej inwazji popeliny dla gawiedzi i pospólstwa wszelakiego.
00 -
Odpowiedz
festyn to żałosna rozrywka dla ludzi bez perspektyw i widoku na spędzenie pożytecznej niedzieli
10 -
Odpowiedz
Aż raz do roku masz taką chujnię? A co mają powiedzieć osoby, których sąsiedzi cyganie (którzy nie wiadomo skąd mają od cholery hajsu) robią głośne imprezy co 2 tygodnie? Ale nie, to Ty masz chujnię bo raz do roku masz jakiś festyn za oknem. Weź się ogarnij.
00 -
Odpowiedz
We Wroclawiu? bo dzisiaj tez slysze na Krzykach jakas wiejska zabawe…
00 -
Odpowiedz
Bydło
00 -
Odpowiedz
@3
U mnie na wsi też w jedną jedyną ostatnią niedzielę sierpnia są dożynki. jest to dla mnie dzień męki – chociaż tylko raz w roku.00 -
Odpowiedz
Koleś. Kup sobie porządną wiatrówkę. Wejdź gdzieś, gdzie będziesz niewidoczny i z dobrym miejscem na szybki odwrót. Ostrzelaj imprezę (ale tak by nikomu krzywdy nie zrobić). I licz na to, że z powodu zagrożenia terrorystycznego imprezę odwołają. Opcja nr. 2. Wyjedź na ten dzień gdzieś i też będziesz miał spokój.
00 -
Odpowiedz
Chuje !
00 -
Odpowiedz
Jakby peja przyjechał to byś się cieszył nie?
00 -
Odpowiedz
ale jesteś biernym chujem, skoro wiesz że ta imprez sie odbędzie wyjedź gdzieś na ten dzień. Chyba samochód masz? co to za chujnia w ogóle? pomyśl o takich ludziach, co mają sąsiadów gdzie 2,3 razy w tygodniu robią głośne imprezy, piją i smierdzą. To dopiero jest chujnia
00 -
Odpowiedz
@10 dokładnie! Ja mam sąsiadów co piją i śmierdzą, może nie 3-4 razy w tygodniu, ale spokojnie z 6-7 razy na miesiąc i to wystarczy żebym miał zszargane nerwy i planował zemstę niemal co noc niczym jakaś postać z kreskówki. Raz do roku można przebolećc
00
Humaniści
2013-09-22 16:02Krew mnie zalewa jak na każdej stronie z przygłupimi obrazkami musi w końcu pojawić się jakiś jebany wykres czy inne gówno, drące się na pół strony, że jak jesteś na humanie to będziesz pracować w ”makdonaldzie”. O chuj wam chodzi ludzie? Jak ktoś jest zdeterminowany to kurwa osiągnie wszystko! Tylko trzeba wierzyć w siebie. I co? Powiecie teraz, że co to za pierdoły, trzeba teraz mieć wszędzie znajomości itd. Gówno prawda! Chcieć to móc kurwa!
Komentarze do "Humaniści"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No cóż, na pewno słyszałeś już tysiące razy że optymista to taki niedoinformowany pesymista, zawsze możesz zostać nauczycielem jak nie umiesz nic innego, to jedyna branża gdzie humaniści mogą liczyć na masowe zatrudnienie.
10-
Odpowiedz
Praca w szkole . Marzenie.
00
-
-
Odpowiedz
nie wystarczą szczere chęci
z gówna bicza nie ukręcisz11 -
Odpowiedz
masa
00 -
Odpowiedz
No cóż więcej mogę dodać, ćwicz, zwiększ masę i naucz się pisać humanisto za dychę.
00 -
Odpowiedz
dobrze powiedziane kurwa
00 -
Odpowiedz
@1
W szkole też chujnia z zatrudnieniem, trzeba mieć plecy żeby dostać pracę. Nikt młody na dłużej do szkoły nie przyjdzie. Jest się ciągle inwigilowanym przez rodziców i co się nie zrobi to źle, no i małe zarobki.10 -
Odpowiedz
Tak sobie mow. Pozyjemy zobaczymy :]
00 -
Odpowiedz
spierdalaj do maka
00 -
Odpowiedz
Ament
00 -
Odpowiedz
Dla mnie jeden. Dlatego, że to co piszesz to gówno prawda. Sam jestem humanistą, sam w czasie studiów zapierdalałem w MC i nie uważam, że to złe doświadczenie i sam niestety musiałem przeżyć, pożyć i popracować żeby przekonać się o tym o czym piszesz – znajomościach, biedzie i chujowej kondycji życia w naszym kraju. Mimo, że moja wiara w siebie i samozaparcie było podobne do Twojego. Teraz wyjechałem za granicę i wiem, że dopiero tutaj mam możliwości po moim kierunku tudzież nie..Bo wiele fajnych zawodów, w których praca w PL graniczy z cudem tutaj jest w zasięgu ręki. Pozdrawiam, życzę krytycznego spojrzenia na siebie..PL niestety Ci nic nie zaoferuje. Nawet godnego na miarę zachodnich państw okresu bezrobocia, które w Twoim przypadku mogą być częste. Sorry, ale piszę prawdę na bazie moich doświadczeń a studia ukończone na 5.
10 -
Odpowiedz
dobrze prawisz, poproszę frytki do tego
00 -
Odpowiedz
Zobaczymy jak będziesz mówił, gdy będziesz szukał pracy bez znajomości.
00 -
Odpowiedz
Spokojnie, chopaki musza sobie odbijac swoje niepowodzenia zyciowe, brak kontaktow z kobeitami, frustracje i lykaja jak mlode pelikany ze kazdy scisclowiec to porzadany fachowiec. Zycie werytifkuje gimnazjalistow, nie przejmuj sie wiec internetami. Ludzie zyja, robia rozne rzeczy, spotyka sie i scislowcow w marketach i humanistow w zarzadach bankow. Grunt to wiedza, umiejetnosci, (takze niestety) znajomosci i szczescie. Znam politologow ktorzy kreca hajs w bankach, inzynierow co ledwo potrafia sie podpisac. I co z tego?
Nic. Czlowieka definiuje cos wiecej niz wyksztalcenie i cos wiecej niz praca. A jezeli ktos zyje tylko tym i musi sobie powiekszac tak e-penisa to swiadczy tylko o jego frustacji i problemach. Lap doswiadczenie, ucz sie, rob kursy jezykowe, certyfikaty, liznij innych nauka – jakos sie ulozy.
00 -
Odpowiedz
+ u nas humanistow wini sie za wszystko, kazdy jest zly, niedouczony, biedny i glupi 😉 dzieci zza komputera nie wiedza jak wyglada nasz rynek pracy, meneli i marginesu sie boja, fizoli sie boja, uwazaja ze naucza sie przecietnie C++ to beda trzaskac miliony.
Pokutuje u nas wzor ze im wiecej patrzysz na calki tym bardziej znasz sie na kulturze, ekonomii, gospodarce i psychologii, wiec nie przejmuje sie tym. Olej, rob swoje, ale rob to dobrze, porzadnie, nie trac czasu – inaczej zycie cie skopie.
00 -
Odpowiedz
Prawda i to nie dotyczy tylko humanistów ale też i ścisłowców np. kierunek astrofizyki to kurwa jest moje zainteresowanie i idę tam z czystym sercem a nie kurwa liczy się że jak się pójdzie na studia to się będzie zarabiać jak Bill Gates mnie to jebie mnie interesuje kosmos i wszystko.
00 -
Odpowiedz
Mnmie też wkurwia jak czytam takie wypociny tłustych, pustych i nieuświadomionych Neandertalczyków, które ukazują się na tych debilnych stronkach
00 -
Odpowiedz
ad1 jesteś w ogromnym błędzie i o pracy w szkole wiesz tyle co typowy gimbus!
00 -
Odpowiedz
Do MD nie przyjmą bo trzeba umieć liczyć. Ewentualnie możesz wykładać chemie w Biedronce. Tylko koniecznie skończ odpowiedni kierunek stadiów typu politologia, socjologia etc. aby wszyscy wiedzieli że jesteś pałą nieprzystosowana społecznie.
00 -
Odpowiedz
nie jest humanistą ktoś kto po prostu jest slaby z matmy.
00 -
Odpowiedz
Jumanist? Mickiewicz był matematykiem.
00 -
Odpowiedz
i tak bedziesz kleil bulki w maku
00

Jak tu czytam ostatnie wpisy to odnoszę wrażenie że to jest jakaś strona dla potencjalnych emigrantów niż dla ludzi z problemami. Czy tu jeszcze kiedyś ktoś napisze że go chuj boli albo że pizda swędzi? No nie róbcie takich problemów, dzisiaj świat stoi otworem, każdy może jechać gdzie chce, Polacy do Anglii, bo ich zarobki wkurwiają, Angole do Hiszpanii albo innej Tajlandii, bo ich pogoda wkurwia, samoloty startują co parę minut, więc co za problem? Dawniej to można tylko było sobie pomarzyć żeby gdziekolwiek wyjechać, nawet w celach turystycznych, paszportami rządził wielki brat a dzisiaj po całej Europie można włóczyć się nawet bez paszportu i każdy może na własną rękę szukać własnego miejsca na tym świecie, kto powiedział że jak się urodziłem w Pierdziszewie to muszę w nim umrzeć? Życie jest za krótkie żeby go wypełniać takimi dramatami, wiem coś o tym bo jestem już po 80-tce i sam niedługo kopnę w kalendarz.
TAK, gońmy wszyscy za kasą bo potrzebny nowy ajfon, tv 100cali, wypasiona bryka i uj wie jeszcze co. Żal mi ludzi zmanipulowanych przez dzisiejsze korporacje-serio!
Ceny zachodnie, wypłaty w złotówkach.
Sami Niemcy przyznają, że już dawno przestało im się opłacać przyjeżdżać do Polski kupić coś taniej. Obecne ceny są bardzo zbliżone do tych w UK czy w Niemczech, a niektróre nawet dużo tańsze i lepsze jakościowo.
Jesteśmy jebani w dupę i tyle, nie ma żadnego wytłumaczenia innego, jedni z was spinają poślady i udają, że fajnie się żyje, inni cierpią i uciekają, jeszcze inni cierpią i chcą zmieniać kraj, ale wtedy przeszkodą są…ludzie. Jak ja tłumaczę, żeby dać dojść do władzy KNP to jestem zjeb i małolat, tymczasem profesorowie uczelni i ekonomiści sami go popierają. Ale gówno warty Polak i tak mi mowie, że jestem zjebany i tylko PIS.
Jak powiedzial pewien medrzec Europy dzieki ktoremu to zawdzieczasz: „nie chcem ale muszem”. W bulu 🙂
to spierdalaj. ludzie myślą, że jak mają studia to państwo ma zapewnić robotę minimum za 5tys. No i nie fizyczną rzecz jasna, bo „nie po to robiłem studia”. Jedź zagranicę i rób za murzyna za trochę lepsze pieniądze. Tak za murzyna, bo polacy są w europie traktowani już gorzej niż żydzi i rumuni. Można powiedzieć, że polaków traktuje się jak bydło. Ale jak ci się wydaje że czeka na ciebie raj to nie pierdol tylko ganiaj w podskokach do tego raju. będziesz klepał taką samą bidę frajerze.
Ament! U nas 2tys, gdzieś 6tys, u nas 4tys, gdzieś 10tys. A na koniec dodam, że w Holandii widziałem mieszkania w centrum wielkiego miasta w cenie niższej niż we Wrocławiu. Wypadało by KURWA dodać na koniec!
Taka prawda, w Polsce jestesmy murzynami, ja mam 3k zlotych netto i wiem jaka to nedza. Niedawno pisali, ze wszyscy pracownicy (razem ze sprzataczkami) w Niemczech w firmie motoryzacyjnej zatrudniajacej dziesiatki tysiecy pracownikow dostali premie roczna 8 tysiecy euro. KURWA! Ja zeby tyle odlozyc to bym musial jebac kilka lat i przymierac glodem. PIERDOLE wyjezdzam, jak najszybciej. CHUJ nie kraj.
ja wulatuje w marcu moich trzech znajomych też, każde z nas gdzie indziej byle nie kiśić się w tym grajdole
I tak masz latwo bo udalo ci sie skonczyc takie studia i znasz jezyk niestety inni chocby chcieli to niedadza rady a i z jezykiem obcym jest normalnie tragedia bo chocbym chial to niedam rady sie nauczyc :/
A żebyś wiedział że chujnia, skończyłem mechanikę i budowę maszyn na jednej z politechnik i tak naprawdę gówno z tego jest oprócz 5 lat jebania się z czubkami.. Pracuję w fabryce za 2000zł, też myślę pojechać za granicę bo chuj mnie strzela..
głosujcie na PiS kurwa a przestaniecie narzekać niewiem po chuj wam ten TUSK ?
Nie oglądaj się za siebie i nie wspominaj tego bagna. Za granicą będzie się tobie lepiej żyło. I pamiętaj nie ucz swych dzieci polskiego niech mają czystą krew aryjską!
Masz rację kolego. Zarabiam 6200zl w Polsce, w niemczech miałbym 7500 ale Euro.
Jebać ten kraj bez perspektyw.
Celowe działania masonerii. Polska w budowie, znaleźli się budowniczowie kurwa. Cały myk ma polegać na tym żeby elita zgromadziła jak najwięcej kasy. Dlatego zarobki nie mogą być godne bo kto by kredyty brał. A biorąc kredyt dajesz elicie finansowej kasę której oni nigdy nie mieli, tylko ją drukują na poczet tego że musisz tą kasę im dać. Powiedział by ktoś, no i chuj ale w zamian mam np. dom. No i co z tego ja ujednolicanie systemu ekonomicznego które właśnie zachodzi ma na celu umożliwienie takiej manipulacji pieniądzem że kryzys z lat 30 XXw. w USA (wyreżesyrowany przez Rockefellera i bodajże J. P. Morgana) to będzie nic. I te domy czy cokolwiek zakupione na kredyt będzie miało wartość kilkukrotnie mniejszą. Oczywiście będzie to poprzedzone masową kontrolowaną upadłością banków a więc utratą przynajmniej części oszczędności. O pracy nawet za 800 nie będzie co marzyć więc by nie umrzeć z głodu trzeba będzie po taniości, niedawno spłacony dom/mieszkanie sprzedać (oczywiście tym którzy już wcześniej większość hajsu świata zgromadzili).
A poza tym to celowe wypychanie ludzi na emigrację. Np. z punktu widzenia korporacji mających monopole w Wielkiej Brytanii napływ imigrantów chcących pracować za min. to eldorado. Niby nie ma tam takiej chujni jak w Polsce, gdzie dzięki umowom śmieciowym minimalna płaca faktycznie nie istnieje ale 'minimum wage’ to żaden szał nie jest i Anglik za tą kasę nie chce z domu wychodzić. Niestety w przypadku napływu imigrantów nie ma wyboru, bo jeśli nie on to imigrant tą pracę dostanie, a lepiej zarabiać mało niż w ogóle. W taki o to sposób wszyscy robieni są w chuja na raz. A syn Tuska pewnie od nowa zaczął gromadzić złoto na nowo jak w amber goldzie się nie udało, bo doskonale wie co jest grane.
Entschuldigung, aber sprechen Sie Deutsch ?
Ad.11 jasne jak bedzie PiS to bedzie w Polsce Eldorado-dopiero sie zacznie!Za rzadow PiS najwiecej ludzi wyjechalo za granice!
ad 15. Ja, ich spreche! Na, und?
@18 Ich bin total beeindruckt, so wünsche ich Ihnen viel Glück dann !
@ 19 Was hat dich so beeindruckt? Verstehst du Polnisch?
@20 Ja ich verstehe naturlich alles, warum nicht ? Seit ich Polnische Schweinhund war. Ich wünsche wieder Ihnen viel Glück noch einmal