Zniechęcenie

Parę lat temu miało miejsce takie oto zdarzenie. Chodziłem sobie na uczelnie. Na uczelni był koleś, któremu podobała się pewna dziewczyna. Można powiedzieć, że stracił dla niej głowę. Może nie był jej jakimś super przyjacielem ale stał się kimś w rodzaju przydupasa. Przy niej chciał uchodzić za lepszego. Chwalił się że to lub tamto załatwił czy zrobił. Starał się gdzieś blisko niej siadać. Mimo że nie chodził na wszystkie zajęcia to na zajęciach na których ona była on też musiał być itp. itd. Widać było że dziewczyna mu się bardzo podoba ale nie bardzo wie jak się za to wszystko zabrać. Cała zabawa trwała kilka miesięcy, aż dziewczyna skończyła studia. Obie ww osoby rozeszły się w swoje strony. Koleś stracił bardzo dużo czasu, a potem długo jeszcze bawił się na studiach zaliczając niezdane egzaminy.

W międzyczasie gdy ta dziewczyna jeszcze studiowała dowiedziałem się że jest to dziewczyna na telefon i za 200PLN zrobi wszystko co klient zapragnie. Zrobiłem małe śledztwo i okazało się iż faktycznie jest to tego typu osoba. Od tego czasu straciłem szacunek do dziewczyn. O ile jeszcze parę lat wcześniej bardzo chętnie bym się hajtnął o tyle teraz mam podświadomie jakiś uraz i boję się że trafi mi się jakaś taka dziewczyna. Panie i Panowie co robić? Lata lecą. Przydało by się założyć rodzinę, a motywacji brak:(

72
91
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Zniechęcenie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Już dawno nie czytałem większej bzdury. Był cipowaty koleś, który cośtam, cośtam i Ciebie to boli? Zejdź na ziemię!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Szanowny Panie, nie czas i miejsce na zastanawianie się nad założeniem rodziny i związek z kobietą. Kobiety to dwulicowe istoty pozbawione daru logicznego myślenia (kobiety są mniej inteligentne od mężczyzn – fakt udowodniony medycznie) Tak jak już Pan wspomniał same traktują się przedmiotowo i za 200 zł zrobią wszystko co Pan szanowny zapragnie. Sam Pan sobie odpowiedział, jak należy postępować.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. punkt 1szy: co ma pierwsza część historii do drugiej części??
    punkt 2gi: poproszę numer do tej dziewczyny !

    0

    0
    Odpowiedz
  5. daj numer , nie bądź jak pies ogrodnika 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Oj, rozumiem Cię, gościu… Mam pod tym względem podobnie, a może nawet i gorzej, bo to, że nikt by nie chciał mieć dziwki w domu, to wiadomo chyba wszystkim. U mnie jest jeszcze „lepiej”. Wynika to chyba z tego, że jakoś nigdy nie miałem do nikogo zaufania (zresztą życie niestety regularnie utwierdza mnie w tym braku zaufania do innych). A ono jest niezbędne do stworzenia związku. Zawsze obawiałem się tego, że trafię na jakąś wyrachowaną wredną materialistkę, której tylko na forsie zależy i w której nie będzie żadnego oparcia, tylko skończy się samymi wojnami aż do rozstania (rozwodu). A jak sobie do tego dodam obrazek posiadania dzieci, które staną się dla niej kartą przetargową, albo tylko narzędziem do tego, by mi zrobić na złość, to w ogóle się odechciewa. Ale walczę z takim nastawieniem. Bo doszedłem do wniosku, że nie ma rady. Jeśli chce się mieć rodzinę i dobrą kobietę, to trzeba próbować taką znaleźć, przełamując, wbrew sobie, nieufność wobec wybranych osób. I jedyne co mogę zrobić, to starać się zmniejszyć prawdopodobieństwo związania się z jakąś wyrachowaną suką. Dlatego patrzę właściwie tylko na charakter dziewczyny (wyjątek stanowią plastiki/solary, margines oraz te autentycznie głupie, bo te odpadają od razu i bez żalu z mojej strony) i odsiewam przez bardzo gęste sito. Problem jednak polega na tym, że zajmuje to sporo czasu. A do tego tak się mi jakoś składa, że jak któraś już przez taką selekcję przejdzie -a smutne jest to, że mało i coraz mniej przez nią przechodzi, i wcale nie mam wygórowanych wymagań, to chyba wina czasów i takiego dziś wychowywania wyrachowanych egoistek (egoistów też, ale to nie mój problem ;)), że dobry charakter i brak wyrachowania to dziś rzadkość- to albo jest zajęta, albo nie jest zainteresowana, albo zwyczajnie nie iskrzy a na siłę to nic nie wyjdzie, albo jest stanowczo za duża różnica wieku. A czasem się nawet zdarza, że taka dobrze się maskowała i udało jej się przejść przez sito, a dopiero później wyszło szydło z worka. Na szczęście dla mnie zbyt wcześnie, by miało to jakieś bardzo poważne konsekwencje. W efekcie, jak to ująłeś, „lata lecą”. Cóż, zostaje dalsze stosowanie takiej metody i liczenie na los, że kiedyś się na jakąś odpowiednią i chętną do związku w końcu natrafi. Czego również życzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tera to żeś już przynudził… Tyle tu chujnie, w których zona zdradziła typa z jego kumplem, albo odeszła gdy stracił pracę – to jeszcze mogę zrozumieć jako powód do dania sobie spokoju z kobietami na jakiś czas.
    Ale Ty płaczesz, bo kiedyś jakaś laska okazała się być dziewczyną na telefon?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Obejrzymy serbski wiem na pewno zdecydujesz się na cod

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Gościu w aptece: Poproszę viagrę, dla kolegi oczywiście-Na takiej samej zasadzie to opisałeś? Hahahaha. Zakochałeś się w prostytutce i masz żal do świata i kobiet że zamiast czekać na twoje uczucia dają komu chcą? Może dla niej pieniądze są ważniejsze od miłości, jej sprawa, ile masz lat że nie wiesz że każdy człowiek ma własny mózg a co zatem idzie własny system wartości? Jakby wszyscy myśleli tak samo i mieli taki sam system wartości to żyli byśmy w raju, albo przynajmniej istniała by możliwość bycia przyjacielem każdego (bo do bycia przyjaciółmi potrzebny jest podobny sposób myślenia). Tak więc powodzenia w szukaniu laski z takim samym systemem wartości i jeszcze do tego zajebiście ładnej, chociaż z góry mogę powiedzieć ci że nie znajdziesz, albo z jednego albo drugiego musisz zrezygnować. Witaj w rzeczywistości i chujni występującej zawsze. Po prawej masz pdf o tym czym jest chujnia i jej 12 poziomów.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Gdybyś zarabiał 220 tysi euro miesięcznie netto i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałbyś,że nie ma dorosłej dziewicy we współczesnym świecie.Dlatego na rosyjskim bazarze w Czelabińsku, można kupić wehikuł czasu i replikator materii. Mianowicie,plan jest taki: przenosisz się w czasie i kopiujesz sobie dziewicę, wracając z nią do współczesnego świata. Ja sklonowałem sobie Joannę D’Arc, piękną Dziewicę Orleańską.Trochę zajęło zanim ją przyzwyczaiłem do współczesnego świata, ale teraz jest już prawdziwą współczesną damą.A i nie polecam próby zdobycia Maryji,ruski wehikuł nie działa w datach p.n.e.Więc pamiętaj,że będziesz musiał niańczyć drugiego Jezusa, który się urodzi.Polecam ruskie targi,tylko przygotuj się na stratę wielu magazynów spirytusu.Tylko w takiej walucie handlują, więc musiałem kupić zakłady alkoholowe. Pozdrawiam, Jan Byczywąs,kierownik oddziału Coca-Coli, gdzie walimy (teraz razem z Japońcami) konia do głównego zbiornika,zaś klienci myślą,że to aromatyczna wanilia.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. W jakim ty świecie żyjesz? Człowieku, obudż się. I co? Dziwne? Musi jednak ona Ci podobać się że aż zrobiłeś to „małe śledztwo” – jak to piszesz. Nic tam, nie przejmuj się. Jeszcze jej to wybaczysz. „Miłość nie jedno ma imię”.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Było też zaliczyć, a tak starałeś się jak piesek i nic. daję 5 stars bo wiem o co chodzi

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ja kiedyś szedłem ulicą i zobaczyłem rzygającego psa i teraz bardzo chciałbym psa ale boje się, że będzie cały czas rzygał. Tak podsumuje twoją wypowiedź. pierdolisz pan jak potłuczony, widać stolec zalega

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Z masą zapewne u Ciebie wszystko ok więc… nie szukaj studentek. W każdej ze studiów kobiecie kurwy dwie trzecie :p

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Motywacji Tobie brak do zalozenia rodziny? po chuj Tobie motywacja!! Ty potrzebujesz dziewczyny. Szukaj, a jak juz poznasz bedziesz wiedzial czy to ta czy nie! Ryzykuj. Warto ryzykowac w tej sprawie

    0

    0
    Odpowiedz
  16. ja sie dzienne motywuje by sie nie zenic waląc kona ;PPP tez cos podobnego przerabiałem kiklka razy ,a ze mam szacunek do siebie i godnosc to pierdole takie małżeństwa bo to obłuda i hipokryzja kobiet jak i tez mężczyzn nie bądzmy znów tacy wszyscy krystaliczni …

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Tiaaaaa. Wszystkie dziewczyny to tanie dziwki ta tel. Jesteś żałosnym człowieczkiem. Żadna, ani ta co była dziwką, ani ta co nią nie była nie będzie chciała takiego ciemięgi umysłowego.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Zatrudnij się w Łódzkim oddziele u Mesia. Może kogoś poznasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. ja pierdole człowieku, na podstawie jednej dziewczyny (a nawet jakby było ich kilka) oceniasz wszystkie. Czy gdyby laska poznała faceta który zalicza co popadnie i na tej podstawie oceniła że wszyscy są tacy, w tym także Ty, uważał byś to za rozsądne i logiczne? Nie widzisz że jest sporo par chadzających po parkach, ulicach które najwyraźniej są szczęśliwe i w dupie mają dzisiejszą modę na masową poligamie? daj spokój. żyj. /cAr

    0

    0
    Odpowiedz
  20. mam podobnie

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Jesteś idiotą jeśli uważasz, że wszystkie kobiety zachowują się tak, jak ta z opisanej przez Ciebie sytuacji. To, że Twój kumpel zabujał się w dziwce nie oznacza, że każda laska, którą spotkasz da Ci dupy za X złotych… Ja pierdole, co za ludzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. @9 No Mesiu, coraz lepiej ci idzie z różnorodnością tekstu. Choć nadal trochę za bardzo się powtarzasz. W każdym razie I’m impressed. 😉 Poćwiczysz jeszcze trochę i scenariusze do filmów możesz spokojnie pisać. Ćwicz pilnie Mesiu, ćwicz. Jak już, za rok albo dwa, sklecisz jakiś trzymający się kupy scenariusz, to daj znać. Może ci sfinansuję produkcję, a ty za honorarium sobie kupisz w końcu tego swojego Lamborghini (a co, znaj pański gest ;)), który ci się śni po nocach i na jawie, gdy przychodzi ci wsiąść do rzęcha, którym jeździsz (wiesz jak to mawiają: co ma właściciel Skody na na ścianie przy łóżku? Zdjęcie Passata. ;)), lub którym rodzice cię wożą.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Ech ludzie, ludzie. Wypadało by wyjaśnić iż opisywana dziewczyna na codzień niewygladala na dziwkę. Ubierała, zachowywala i wysławiala się normalnie. Myślę że większość z Was by nie uwierzyła jak ona sobie dorabia: )Pozatym to nie ja się za nią uganialem tylko ww osobnik. Macie racie że poprostu szukam byle pretekstu żeby się nie hajtać: D. Kurcze wolność jest zajebista i jakoś zakładanie kaganca z własnej nieprzymuszonej woli brzmi dla mnie głupio.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @22 Mesiu to nie ta sama osoba co Lamborghini(Jan Byczywąs)./cAr

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Czy każda dziewczyna musi taka być,jak ta opisana przez Ciebie?o tóż nie!tego świata jest pół kwiata,na pewno jakaś fajna się znajdzie,nie poddawaj się,walcz,szukaj aż znajdziesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @24. Sądzę, że to jedna i ta sama osoba. Drugą hipotezą jest to, że wielu się podszywa pod tego osobnika, robiąc sobie po prostu jaja. Jak by nie było, często mi te jego(?) komentarze humor poprawiają. 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  27. 26. Oczywiście, że pod Mesia podszywają się różni ludzie. Jednak oryginał łatwo rozpoznać bo przeważnie ma więcej polotu.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. to był jej alfons

    0

    0
    Odpowiedz

Mała chujnia pospolita

Mój chłopak zapomniał o moich urodzinach. Wiem, mały problem. W zasadzie to żaden. Zdarza się. Ale jakoś mi tak dziwnie i smutno. Od paru lat, jak są takie okazje – składamy sobie miłe życzenia, dajemy sobie skromne prezenty, zawsze długi list lub krótką notkę, takie od serca. Pamiętamy o sobie. Ja wiem, że przecież wszystko może wylecieć z głowy, nawet głupie urodziny. Nie chciałam z tego dnia robić afery, nawet po cichu liczyłam, że ten dzień szybko minie. Na prezentach też mi nie zależy. Ale nie było ani słowa. I nie wiem, czy to rzeczywiście wynika z roztargnienia, czy powoli stajemy się dla siebie rutyną. I skręcam w swojej głowie jakieś różne głupie scenariusze – no tak – jestem babą.

57
106
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Mała chujnia pospolita"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jesteś babą.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Mój kochany Chłopiec nigdy by nie zapomniał. Jesteśmy ze sobą od sześciu lat, od pół roku zaręczeni.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Nie możesz mu po prostu przypomnieć o tych urodzinach?.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. nie przesadzaj, mogło się zdarzyć faceci nie mają głowy do takich rzeczy jestem po ślubie parę lat bardzo kocham moją żonę i ona mnie, ale zawsze jakoś tuż przed kolejną rocznicą ślubu zapominam o dacie, przez cały rok pamiętam a tuż przed jak bym w łeb dostał i pamięć stracił. Jak jest ci z nim dobrze to po co kombinujesz-zapomniał i już ,powiedz mu o tym ,ale wprost nie jakieś tam insynuacje na zasadzie domyśl się.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Poczytaj o płci mózgu. Mężczyźni nie zapamietują dat urodzin, imienin, rocznic. Tak juz mają. Jeżeli pamietają, to albo ktos przypomni, trafia na notatkę, cos nagle zaświta, cos sie skojarzy. Jeżeli zabraknie sprzyjajacych dla pamięci okolicznosci, to dupa. I Ty własnie miałas z tym do czynienia. To chujnia wielu z nas. Nastepnym razem lekko go popchnij, reszta się sama zadzieje.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jakbyś miała kurwa poważne problemy finansowe, jak ja teraz, to nie byłby Ci to wtedy żaden problem. A tak w ogóle to spoważniej. Pozdr.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Z doświadczenia wiem że faceci w tej kwestii są bardzo różni. Dla jednego jest to bardzo ważne, drugi nie przejmuje się takimi rzeczami jak pamięć o datach, rocznicach… nie ma to dla niego większego znaczenia. Ale jeżeli wcześniej przywiązywał do tego wagę a teraz zapomniał to chyba jednak rutyna… Nie oszukujmy się w każdym związku przyjdzie taki moment że codzienność wyjdzie na pierwszy plan co oczywiście nie musi oznaczać końca miłości. Tylko w serialach małżeństwa z, obojętnie, 5, 20, czy 40 letnim stażem pokazują całemu światu jakie to są zakochane w sobie. Życie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ej no, wygarnij mu to. Dlaczego pamiiec do dat przypisuje się kobietom? Mój ojciec nigdy by nie zapomniał o urodzinach swojej żony, swoich dzieci, rocznicy ślubu. Ciekawe co by bylo, gdybys zapomniała o urodzinach swojego chłopaka? Z pewnościa od razy by cię spamiętał. Faceci weźcie się w garśc, oczekujecie tyle od kobiet, gdy sami nie jesteście w stanie zapamiętac paru dat? To kpina i naprawdę żal mi was 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Widać jego ulubiony klub w tym dniu przegrał mecz i nie miał czasu myśleć o pierdołach.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @8 Ty tak serio?Kurwa, skąd ta pewność, że 'facet na pewno’? To Ciebie mi żal i Twojego pojebanego, feministycznego toku myślenia…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Co by nie mówić, 200 zł piechotą nie chodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Osoba spod 8-zgadzam sie.Dlaczego,to my kobiety mamy tylko pamiętać o datach,a najlepiej jeszcze o wielu innych sprawach.Jak sie nie pamięta-są jeszcze na to inne metody-np: przypomnienia w komórce itd.Jak człowiek sobie z czymś nie radzi,można podeprzeć sie innymi metodami.Człowiek nie powinien być zbyt leniwy,tylko wykazać chęci,inicjatywę.Trzeba się poprawić!

    0

    1
    Odpowiedz
  14. daj kotu tunczyka zamiast wolowiny. na pewno się gość pokapuje. było lepiej wybierać widzialy galy co brały. sorry.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Wiesz co? Tak sobie ostatnio poczytałem „miejscowe” 😉 wpisy na temat o którym napisałeś i dochodzę do wniosku, że to wina ludzi mających takie problemy. Bo oni/Wy co prawda żyjecie, ale chyba nie umiecie żyć. I nic dziwnego, skoro nikt tego nie uczy, tylko od dziecka jesteśmy wciskani w szablon produktywnej jednostki społeczeństwa. W efekcie wielu nie potrafi cieszyć się życiem. Żyją wg. przyjętych norm społecznych na zasadzie: to wolno, tego nie, to wypada zrobić a to nie. Np. stary koń już jestem, ale zimą nachodzi mnie myśl, żeby sobie pojeździć na sankach. Dla frajdy. A potem kolejna, że za stary przecież na to jestem i jakoś tak głupio. Tym samym sam sobie odbieram tę radość z życia. A co powinienem zrobić? Ano olać wpojone „jak to wygląda w twoim wieku”, bo gówno komu do tego jak to wygląda i niech się puka w czoło na mój widok i uważa się za dorosłego i dojrzałego, bo siedzi w domu i wkurwia się na samą myśl o zimie i bezsensowności życia w kieracie, grunt, że ja mam frajdę. I znajdziesz takich czynności wiele i na każdym kroku. Bo tak naprawdę to trzeba się umieć cieszyć z prostych, codziennych rzeczy. Czerpać z tego wszystkiego przyjemność. Wtedy też w sumie „czekasz na kolejną chwilową podnietę”, ale te podniety masz właściwie non stop, bo cieszy cię właściwie niemal wszystko. Mnie potrafi cieszyć nawet szykowanie sobie dobrego żarcia. Wcale niekoniecznie skomplikowanego, to może być zwykła jajecznica, ale ryj mi się przy tym śmieje od ucha do ucha i sprawia mi to autentyczną przyjemność. Nie wiem dokładnie czemu, ale tak po prostu jest. Uwielbiam przyrodę. Jak wychodzę gdzieś na dwór, to praktycznie nie ma ptaka, za którego lotem się nie obejrzę (a stada jaskółek to normalnie jak airshow), nie ma psa i kota, którego bym nie pogłaskał i jakoś weselej mi się robi. Spotkam dobrych znajomych i już się cieszę. Ostatnio widziałem kumpla, którego nie widziałem z 10 lat. Przegadaliśmy ze dwie godziny, choć każdy się gdzieś tam spieszył, ale jakoś nie mogliśmy przestać. Puszczę sobie film albo muzykę i mniejsza z tym, że widziałem lub słyszałem to wiele razy. Lubię, cieszy mnie, to będę puszczał, nawet jeśli tekst znam na wyrywki. Bo mam ochotę i dzięki temu robi mi się fajniej na duszy. Idę gdzieś, coś mi się śmiesznego przypomni, to nie tylko banan na mordzie, ale zdarza mi się coś powiedzieć do siebie samego, i gdzieś mam to, że ktoś się dziwnie na mnie patrzy. Niech on się popuka w czoło, niech uważa mnie za wariata, to jednak ja chyba żyję przyjemniej od niego, bo on robi to, co mu wypada. Tym samym ogranicza sobie radość z życia, a co gorsze nie znajduje też ujścia dla zbierających się w nim frustracji. A one w końcu muszą wyjść, albo człowiek się wypali, będzie miał tendencje do agresji, lub nawet do prób samobójczych. Dobrze jest też znaleźć sobie jakąś pasję. Albo choćby czynność, która ewentualnie z czasem może zamienić się w pasję. Np. nie rozumiem wędkarzy. Siedzi to, nieraz marznie i moknie, i moczy w wodzie kawałek kija przez wiele godzin. Dla mnie to niezrozumiałe, ale jemu widocznie ta prosta i nie wymagająca jakiś wielkich nakładów czy poświęceń czynność sprawia frajdę. I dobrze, tak ma być, nawet jeśli ktoś z boku nie rozumie co on w tym widzi. To samo dotyczy, nie wiem, jazdy na rowerze, czytania, kolekcjonowania czegoś, puszczania latawców, karmienia gołębi, ba, nawet praca przy przekopywaniu ziemi w ogródku albo proste klapnięcie gdzieś pod jakimś drzewem i wyciszenie się, może cieszyć. A wtedy wiesz co jest największym zmartwieniem? Że to się kiedyś skończy, bo człowiek kopnie w kalendarz.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. A turlaj dropsa

    0

    0
    Odpowiedz

Okres a kobiety

Kobiety są zupełnie inne od mężczyzn, kto chce na siłę wprowadzić tak zwane 'równouprawnienie’ jest totalnym idiotą. Tyle słów zostało tutaj napisanych na temat tego dziwnego gatunku zwanego 'kobietą’, że aż nie chcę się nad nimi pastwić, ale muszę, bo mnie to wkurwia. Można żyć samemu, trzymać się z daleka i mieć jakieś naiwne tylko do łóżka. Ale są sytuację, że trzeba spotkać się z kobietą by załatwić jakąś sprawę, w sklepie, urzędzie czy gdziekolwiek indziej i bywa tak, że taka idiotka mając okres nie potrafi nad sobą zapanować. Robiłem niedawno zakupy w jednej z sieci handlowych, kobieta siedząca na kasie skasowała mi wszystkie artykuły po czym wyświetliła się kwota, którą miałem zapłacić 21,78zł. Więc położyłem 50zł i na pytanie czy mam drobne odpowiedziałem że nie /jak mnie wkurwia to pytanie o drobne, powinno być prawnie zakazane!/, a ta na kasie w krzyk, że wszyscy przychodzimy bez drobnych i ona nie ma wydać. Myślałem, że kurwa wyjdę z siebie, mimo że uważam siebie za kulturalnego człowieka, to żadna szmata nie będzie mnie, jako klienta sklepu traktować w taki sposób, więc jej wygarnąłem 'jak ci się kurwa nie podoba, to zostawiam zakupy i idę do innego sklepu’. To z wielką łaską poszła do kasy obok i rozmieniła. Niby nic ale pizda podniosła mi ciśnienie. Zresztą mógłbym powiedzieć sporo przykładów i na pewno każdy z Was może takie podać, ale ostatnio zauważyłem bardzo błahą ale ciekawą prawidłowość. Mieszkam blisko budki z kebabami, pracuje tam trochę osób, kobiet i mężczyzn. Zauważyłem, że gdy facet robi kebaba to zawsze jest on dobry, pełno mięsa itp. a gdy kobieta, to raz jest ok, uśmiechnięta powie smacznego itp. a kiedy indziej tak jakby była obrażona na klientów i wszystko robione jest na odpierdol. Kobiety za bardzo przekładają swoje emocje na innych, a potem jest kurwa płacz, że w pracy zarabiają gorzej albo pełnią mniej stanowisk kierowniczych. To ja dziękuję za przełożonego-kobietę, będzie suka się na mnie wyżywać bo jej cieknie z cipy. Nie dziwię się, że tyle młodych małżeństw się rozwodzi, założę się że większość spowodowana jest przez kobiety i ich jebane humory. Dlatego zakładajcie kondony i bawcie się dobrze bez konsekwencji, a jeśli chcecie z nią zamieszkać to koniecznie przed ślubem. Chujnia i śrut, jak to ktoś napisał w innej chujni miłość i tak nie istnieje.
Pozdrawiam.

92
103
Pokaż komentarze (33)

Komentarze do "Okres a kobiety"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bardzo dobra postawa w sklepie! Niestety nie tylko hormony wpływają na takie a nie inne zachowanie kobie ale też fakt że są one znacznie mniej inteligentne od mężczyzn (fakt udowodniony medycznie). Dlatego też należy traktować je przedmiotowo i bez zbędnych przywilejów.

    2

    4
    Odpowiedz
  3. Kebab robiony przez faceta – w chuj mięsa.
    Kebab robiony przez kobiete – w chuj sałatek.
    Oczywiście nie zawsze, bo znam takie, które robią identycznie.
    Racja, kobiety są zjebane.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ale z ciebie prostak. faceci też się wkurwiają o byle co, a jak majA katar to tak jakby umierali. „trzymać się z daleka i mieć jakieś naiwne tylko do łóżka” cha cha cha cha!!!!!!!!

    3

    1
    Odpowiedz
  5. chciałam tylko zauważyć, że jedna z takich kobiet-szmat cię urodziła. pytanie o drobne powinno być zakazane? jesteś jebnięty, nie wierzę w to co przeczytałam…”uważam siebie za kulturalnego człowieka” – jesteś DNEM.

    5

    3
    Odpowiedz
  6. sama jestem kobietą i muszę ze smutkiem stwierdzić jak wiele jest prawdy w Twoich słowach, nawet mnie samej nieraz zdarzy się wyżywać na innych z powodu tych jebanych hormonów chociaż robię wszystko by o tym pamiętać, że oho, okres się zbliża i nie należy sie tak denerwować, tyle że czasem wkurw przychodzi i tyle ale ja nie o tym chciałam. Żal mi po prostu w tym wszystkim facetów bo czasem sama nie rozumiem tych niektórych pojenabych bab, które raz mówią jedno, potem drugie a na koniec robią trzecie, rzygać mi się chce jak pomyślę sobie o tych idiotkach więc takie tyko słowa otuchy, że nie jesteś sam ze swoim wkurwem. pozdro600

    2

    1
    Odpowiedz
  7. ale jesteś chujowy chujowiczu. Może sam masz okres skoro denerwuje cię pytanie o drobne ? Mam dla Ciebie niespodziankę nie raz na kasie siedzi facet także pyta o drobne i wkurwia się jak dostaje 5 dych i lata po sklepie wkurwiony bo musi wydać komuś 10 gr. nie mierz wszystkich jedną swoją miarą.

    4

    1
    Odpowiedz
  8. Wzorem afrykańskiego plemienia, kobiety na czas okresu wygania się poza wioskę na pastwę tygrysów, na nich mogą się pastwić.

    0

    2
    Odpowiedz
  9. Bardzo dobry logiczny wpis i to za kebabami to szczera prawda ale i nie tylko bo w innych sytuacjach też tak jest… i czekam na hejty pizd pozdro ziomek ;]

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Ech,dzieciaku,dzieciaku….Jaki ty mądry jesteś! Wszystkie rozumy zjadłeś! Szkoda,że ten najważniejszy uciekł ci dupą!

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Ogólnie powinni Ci chuja obciąć za to.. A jak facet jest pojebany jak niektóre 'dresy’ to jaki masz argument? Spotkasz takiego dresa to nawet czasami nie wiesz za co możesz dostać w twarz, albo jakiegoś palanta z BMW…

    3

    0
    Odpowiedz
  12. ta Pani ma w dupie gdzie robisz zakupy i na rękę jej, gdy idziesz do innego sklepu bo: ma mniej roboty, nie musi udawać,że jest miła dla jakiegoś zjeba.

    4

    0
    Odpowiedz
  13. Ale jesteś ograniczonym debilem, udającym nie wiadomo kogo. Żal mi Cię. Za parę lat będziesz starym zgorzkniałym pierdzielem.

    3

    0
    Odpowiedz
  14. Wiesz co najbardziej wkurwia kobiety? FACECI 🙂

    2

    1
    Odpowiedz
  15. Brawo. Sama prawda o tym nędznym gatunku. W pewnych plemionach baby są nazwyczajniej wyproszone poza wioskę, gdy im się leje z dziury i gra. Nikt nie musi słuchać bzdur i biadolenia. Mają chatkę na tzw. Wycug i wona na tydzień. Popieram. Zresztą, babsztyl to jeden wielki hormon.

    0

    2
    Odpowiedz
  16. A nie możesz płacić kartą? Ja za wszystko za co mogę, to właśnie płacę kartą, żeby się nie pierdolić z drobniakami a dodatkowo w miarę możliwości korzystam z kas samoobsługowych. Apropo kart, to niektóre banki nagradzają płatności kartą – poczytaj stosowne grupy dyskusyjne lub fora.

    2

    1
    Odpowiedz
  17. Ja bym nie dał swojej kobiecie wyżywać się na sobie z powodu okresu.Gdyby strzelała jakieś głupie fochy to zwróciłbym jej uwagę że przegina a gdyby to się powtarzało to spakowałbym jej walizki i wystawił za drzwi bo w końcu mieszka u mnie.Chuj mnie obchodzi jej miesiączka ja też mam czasem złe dni ale nigdy w życiu się na niej nie wyżywałem.Mój kumpel z pracy ma taką żonę która potrafi rzucać w niego talerzami podczas okresu.Osobiście bym jej zęby powybijał za takie akcje.

    2

    3
    Odpowiedz
    1. Jesteś jakiś jebniety naprawdę.
      Zamień się z kobietą to będziesz wiedział jak to jest sam byś nie wytrzymał bólu brzucha i wgl. My musimy to przeżywać co miesiąc a wy macie luz

      0

      1
      Odpowiedz
  18. A, Ty kim jesteś? Szmaty, cipy…
    W mojej ocenie, myśląc jasną dla Ciebie kategorią jesteś gównem!!!

    4

    0
    Odpowiedz
  19. Ej..Ale po co go chujowiczki obrazacie? Po co te wyzwiska? Logiczne wytlumaczenie Waszego czestego postepowania zostalo tutaj bardzo dobrzecwyjasnione..Nie kazda z Was jest dokladnie taka sama..Ale nie oszukujmy sie taka jest prawda. I nikt tu nie mowi o braku szacunku do Was! Najlepsza jest puenta w formie rady na przyszlosc ;)..Pozdro dla autora!

    0

    2
    Odpowiedz
  20. Jestes zwyklym sfrustrowanym hamskim pieniaczem, ja sie zawsze do wszystkich usmiecham i kulturalnie odpowiadam, zazwyczaj jestem tez rownie kulturalnie traktowany. Kultura nic nie kosztuje a tobie duuuuzo brakuje hamie pospolity.

    2

    0
    Odpowiedz
  21. Po pierwsze, jak ktoś pięknie zauważył, jedna z tych 'szmat’ dała Ci życie. Powiedz jej proszę, jaką jest szmatą, bo miewa okres. o.O
    Humory i humorki to przede wszystkim po prostu niedorozwinięty egzemplarz kobiety. A, że jest ich więcej, niż tych, które raczej nad sobą panują to już inna rzecz! Więc nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.. ! W dodatku, tak Ci z nami źle, ale jednak dupę do ruchania to byś chciał mieć.! Pierdolony hipokryta i egoista! A żebyś skisł i chuj by Ci zwisł!

    2

    0
    Odpowiedz
  22. Gdzieś to już było omówione w kontekście prawnym. Sprzedawca nie ma obowiązku lecieć po drobne. Nie masz to możesz wypi….

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Tu autor 🙂 Czyżbym wsadził kij w mrowisko? Tyle wyzwisk w moją stronę, że aż mnie to bawi 🙂 Ale spoko, ta strona ma taki plus, że ludzie piszę szczerze co myślą, więc widzę że jednak miałem rację 🙂

    A co do drobnych to wkurwia mnie pytanie o drobne, ale zawsze kulturalnie odpowiadam albo szukam. Jednak nie będę tolerował jak jakaś idiotka będzie drzeć na mnie ryja, proste:)

    0

    2
    Odpowiedz
  24. Do kretyna, który stwierdził, że drobne powinny być zakazane. Chcesz, jełopie, płacić za paczkę zapałek 10 zł, bo monet nie będzie? A może za bilet jednorazowy do autobusu też chcesz dyszkę płacić, bo drobne wkurwiają? Akurat jak nikt drobnych nie przynosi, to kasjerki się wkurwiaja, bo jak maja reszte wydać, nowobogackim, co same 50-tki w portfelach noszą?

    3

    0
    Odpowiedz
  25. do @18 i innych, którzy stają po stronie autora… wszystko ładnie pięknie, autor wyraził swoje zdanie… ale nazywając wszystkie kobiety szmatami/idiotkami etc. oraz twierdząc, że kobieta służy tylko do ulżenia sobie (do łóżka)… zdecydowanie nie ma do nas szacunku.. i tu o nic innego nie chodzi jak o ten brak szacunku, bo że miewamy humory to prawda. I oczywiście powinna każda z nas starać się nad nimi panować. 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  26. @22 ta, wsadziłeś kija w mrowisko bo chuja nie masz w co;) stąd twa frustracja i beznadziejne uogólnianie;D osobiście zawsze wolę rozmawiać z facetami, ale zdarzają się kobiety, którym nigdy okres nie przeszkadza nawet by się pokochać z mężem, w tym ja 😀 tak samo w urzędzie jak się trafiła kiedyś niemiła baba to jej zwróciłam uwagę i milsza od razu się zrobiła. Uogólnianie że wszystkie takie są to na prawdę dla ograniczonym ludzi, słabych i beznadziejnych – tak, mówię też o Tobie. Pierdol swoje bo wątpie żebyś z takim podejściem trafił na wartościową kobietę. Umrzesz niestety bez przeżycia na prawdę pięknych chwil jakie można z ukochaną osobą przeżyć, co najwyżej pozostają ci tępe dziwki i puste związki 🙂 nie dla psa kiełbasa

    2

    0
    Odpowiedz
  27. Czytam sobie, czytam… No masz sporo racji z tymi hormonami. Nie raz mnie już to wkurwiło, ale ale… Doszłam do środka wywodu i zastanawiam się co ty za głupoty piszesz. Kebab smakuje inaczej, bo robi kobieta. Nawet nie wiesz czy jest wkurwiona, bo ma okres, czy z innego powodu. Ty masz oczywiście rację, jaki powód by nie był, no bo jakże inaczej. Tylko gdy następnym razem spotkasz poirytowaną babkę, to nie wydawaj na nią osądu, że „och, pewnie to te kobiece sprawy… Uhum to rozumiem, baby takie zawsze głupie”, bo może się okazać, że jak KAŻDY człowiek ma problemy. Niby sprawy osobiste nie powinny się przekładać na atmosferę w pracy, ale jesteśmy tylko ludźmi i tak na prawdę na te kilka godzin nie łatwo jest zapomnieć/odpuścić sobie tych problemów, które dotyczą nas każdego dnia. Więc autorze, mimo, że piszesz na chujni, to odpuść sobie, ludzie są różni a po tobie też nie widać żebyś był perełką. Rozumiem, że możesz uważać się za centrum wszechświata, samcem alfa, bytem absolutnym i idealnym, ale spuść trochę z tonu, bo idąc twoim tokiem myślenia każda kobieta to suka, bo ma okres. Chociaż gdybyś troszeczkę uważał na lekcji biologi, wiedział byś, że to właśnie dzięki cyklom menstruacyjnym rozwój życia jest możliwy a jeśli jesteś bystrym chłopczykiem to domyślasz się, że i również twoja MAMA dzięki temu urodziła CIEBIE. Więcej ogłady, bo w bardzo płytki sposób reprezentujesz swoją płeć.

    3

    1
    Odpowiedz
  28. ale te tygrysy to mają przejebane po prostu…

    1

    0
    Odpowiedz
  29. Kobieta – najlepszym przyjacielem człowieka! No może po psie – bo ten zawsze wierny!

    0

    0
    Odpowiedz
  30. ale z Ciebie kozak, jak to i tamto to pujde do innego sklepu”
    a co ja to obchodzi, myslisz ze ci zrobi pale tylko po to zebys zostal w tym sklepie?? jej szef placi i wymaga, ale kasjerzy nie beda za ta swoja robota umerac, tak samo pewnie jak ty nie umarłbyś za swoją pracę.

    3

    0
    Odpowiedz
  31. Jestem kobietą i nie jestem za równouprawnieniem, jestem za szacunkiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. A co to ich wina że mają okres ?

    1

    0
    Odpowiedz
  33. Mężczyźni też często maja swoje humorki…a poza tym ten przykład z pania na kasie nie potwierdza reguly mogla mieć gorszy dzień a my tez nie oczekujmy od nich usmeichu od ucha do ucha bo siedziec po 12 godzin na kasie jak robot bez przerwy nie jest fajnee…troche zrozumienia i bez spiny

    1

    0
    Odpowiedz

Praca za groszę

Mam pracę za marne pieniądze, ale ją mam, poniżej kwalifikacji – trudno.
Skończyłem bardzo dobre studia mam mgr państwowej uczelni.
Szukam dalej czegoś lepszego i trafiłem na ogłoszenie pośród innych sieci sklepów w galerii handlowej na stanowisko kasjera. W zasadzie to szukam oprócz tej swojej obecnej pracy czegoś na weekendy.
Doznałem szoku czytając ogłoszenie o wolnym etacie na stanowisku w/w kasjera, otóż oczywiście jest umowa zlecenie, oczywiście przez agencję i oczywiście za marne pieniądze.
Ale na Boga za 6,30 brutto dla osoby nieuczącej się to jest stanowczo przesada. 1058 zł brutto na miesiąc przy założeniu przepracowania 168 godzin na Boga to już jest niewolnictwo prawie, jak ludzie pracują, za jakie grosze. Odliczcie sobie od tego koszty biletu, jak ktoś musi dojechać to ile tym ludziom zostaje. Otóż przy założeniu odprowadzania wszystkich składek całe 770 zł na rękę otrzymają.
I tak sobie pomyślałem, ludzie kończą studia, czasami za nie płacą, chodzą na kursy językowe i w ostateczności mogą pracować za miskę ryżu w „”. Bo za to żyć się nie da.
Ani urlopu, ani niczego. Nie mówię, że od razu młody ma ileś tam tysięcy mieć, ale ważne aby mógł siebie utrzymać. I kurwa jak ludzie nie mają wpaść w depresję jak pracują za takie grosze ucząc się, jak mają założyć własną rodzinę?

124
71
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Praca za groszę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To jest irytujące. zamiast państwo nam pomagać to nas niszczy.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Szukaj dalej. Owszem jest chujowo, ale nie aż tak by tyrać za 6,3 brutto bo to już skandal. Ja nie mam wyższego wykształcenia ale ostatnio dostałem pracę odpowiadając na różne ogłoszena i mam 10 zł na rękę. Idź np. do call center, tam płacą nie najgorzej i przyjmują prawie każdego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Bardzo dobre studia-socjologia czy politologia?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Pewnie prawo.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Nie bez powodu jestesmy murzynami Europy.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A widzisz, ludzie jednak pracują i się da! Studia… Spójrz w lustro i powiedz sobie w oczy: Jestem życiową łajzą po studiach i będę robił za 700 zł na rękę. Spinaj poślady, 300 stów w łapę i składaj podanie do pracy na kasie w galerii.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. W związku z moimi prywatnymi zamierzeniami tak się złożyło, że całkiem niedawno myślałem trochę o tym. I cóż, refleksja jest taka. Ludzie są sami sobie winni. Z trzech powodów. Pierwszy powód. To oni stanowią państwo. Jacy są taki mają potem syf. Np. Kowalski bierze w łapę 5000 zł. I jest wniebowzięty, bo uważa się za cwaniaka a resztę za frajerów, no a poza tym wychodzi z założenia, że tylko ryba nie bierze. A co potem? A potem, gdzie się nie obejrzy, to każdy od niego chce w łapę. I co zarobił, skoro wydał na łapówy więcej niż dostał w łapę i do tego żyje w degenerującym systemie i społeczeństwie? Kolejny przykład. Iksiński patrzy żeby tylko jak najwięcej mu do kieszeni państwo dało (MOPS-y, becikowe, związki zawodowe, bezrobotne, ubezpieczenie, dopłaty do mieszkania albo opału i co tam jeszcze w ramach kiełbasy wyborczej mu dadzą). No ale zanim państwo mu da, to samo musi najpierw nazbierać od obywateli, czyli też od Iksińskiego. W efekcie Iksiński dostaje np. 500 zeta jakiegoś ochłapu (w różnej formie) i się cieszy, że wpadło z friko. Ale już nie widzi, że przez to państwo zabiera mu 80% pensji. I co? Opłaciło mu się? Drugi powód. Kowalski idzie do dyskontu, bo tanio. Ryja cieszy, że zaoszczędził kilka czy kilkadziesiąt zł. Ale nie widzi, że dyskonty zysk transferują za granicę, więc nie płacą podatku. A ponieważ państwo potrzebuje tych pieniędzy, które płaciły polskie sklepy zanim przez dyskonty padły, to państwo musi na kogoś przerzucić ten koszt. Do tego padają producenci, którzy lądują razem ze zwalnianymi ludźmi na garnuszku państwa i na to też potrzeba kasy oraz pokrycia państwu wynikłego z upadku producentów manka w podatkach. I w ten sposób Kowalski ma dopierdolony podatek aż miło. Przez co cała gospodarka zdycha, a Kowalski ora w robocie za grosze ile wlezie, modląc się, żeby nie wypieprzyli go z roboty, bo jest 20 na jego miejsce. Do tego jest już wtedy skazany na wpierdalanie żarcia z dyskontu, bo nie stać go na lepsze. A na deser siada mu zdrowie, bo żarcie z dyskontu to syf. I zaczynają się wydatki na lekarza, lekarstwa, a potem jeszcze trzeba grabarzowi i pajacowi w czarnej kiecce zapłacić. Prawda, że Kowalski wykazał się mądrością i zaoszczędził kupując w dyskontach? 😛 Trzeci powód. Przeciętny polski biznesmen. To osoba, która wywodzi się z tego samego społeczeństwa, więc w zdecydowanej większości przypadków ma taką samą mentalność. Taki na ogół umie jedynie kombinować w negatywnym znaczeniu tego słowa, myśli na krótką metę i musi mieć jak największy zysk jak najszybciej, a najlepiej na wczoraj. Do tego czasem woda sodowa uderza do głowy, więc wychodzi burak pomiatający pracownikami. I taki nie pomyśli, że dobra pensja dla pracownika to interes przede wszystkim dla biznesmena. Czemu dla biznesmena? Ano, pomijając już inne aspekty, z prostego powodu. Konsumpcji. Obrazowo na przykładzie. W Polsce jest 10 mln gospodarstw domowych. Jeśli takie gospodarstwo domowe będzie miało przychód z wypłaty o 500 zł miesięcznie większy, to te 500 zł wyda w ten czy inny sposób. W skali kraju to 5 mld zł. Jeśli co setne gospodarstwo domowe dzięki temu wzrostowi przychodów kupi towar od producenta warty powiedzmy 5 zeta (czekoladę, piwo, co tam sobie chcecie) to sprzedaż firmie biznesmena wzrośnie o 500 tys zł. Powiedzmy, że marża wyniesie skromne 10 % i biznesmen ma w kieszeni co miesiąc 50 tys (minus podatek). Opłaciło się? Zwłaszcza, że w Polsce większość firm jest niewielka i zatrudnienie rzadko jest duże. O tym, że lepsza sprzedaż oznacza większe zyski i kasę na rozwój i ekspansję firmy to już nie mówiąc. Ale większość polskiego biznesu tego nie rozumie. A potem jest płacz, że rynek słaby, podatki duże i trzeba konkurować z silniejszą zachodnią konkurencją (ona jest silna m. in. właśnie dlatego, że pensje w ich krajach macierzystych są dużo wyższe). Summa summarum: z kogo się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie. Niestety.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Niestety, to jest dopiero chujnia, dobrze przynajmniej, że Polacy potrafią kombinować, bo inaczej co drugi zdychałby z głodu…Państwo niszczy obywateli, jeśli w Polsce minimalne zarobki nie wzrosną do 3 tysi na rękę, to wieszcze rozpad państwa polskiego i wyjazd masowo młodych za granice.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Idz na budowe. Jako pomocnik dostaniesz 8 zyla na godz. Na poczatku bedziesz trzepal worki po cemencie. Z czasem zdobedziesz fach i bedziesz trzepal 18 zl na godz tak ja.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. przykre jest to że wszyscy mamy ten sam problem

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Może my młodzi powiniśmy w końcu wyjść na ulice. za ACTA daliśmy rade z tym też. Zaczyanm miec ochotę rozpierdolić to wszystko.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Wiesz.. Ja też zaczynałem od przysłowiowych groszy podczas studiów. Wiadomo, studiowałem zaocznie, bo chciałem od razu iść do pracy. Co jakiś czas zmieniałem pracę, żeby więcej zarabiać. No i było tak. Ale co to za życie, jak UMOWĘ O PRACĘ w ciągu mojego 4 letniego stażu pracy w Polsce miałem tylko przez rok? Zresztą.. Jak już zarabiałem względnie dobrze (starczało na dostatnie życie tylko dla mnie – ok. 2 tys. zł)to zaczynały się inne problemy. Miałem bardzo stresującą i odpowiedzialną pracę, a codzienne stresy i nerwy doprowadziły mnie tylko do jednego – dojrzałem do tego, żeby opuścić naszą ojczyznę. Obecnie mieszkam za granicą, zarabiam nieźle (póki co nie jest to praca proporcjonalna do moich kwalifikacji) i od momentu przyjazdu tutaj minęły mi wszelkie nerwy, depresje i chroniczne myśli o tym, czy starczy mi na życie do końca miesiąca (mam tygodniówki :)). MŁODZI LUDZIE! APELUJĘ! WYJEŻDŻAJCIE Z POLSKI, PÓKI JEST TAKA CHUJNIA Z MYJNIĄ ;]!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Gdybyś zarabiał 220 tysi euro miesięcznie netto i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałbyś, że z tych twoich 6,30 zł powinnieneś się cieszyć i całować swojego pracodawcę na rękach. Posłuże się cytatem z pewnego plebejskiego rapera, którego przypadkowo usłyszałem na telefonie jednego z pracowników ( oczywiście telefon wrzuciłem do zakładowego pieca, bo nie po to opłacam pracownika, żeby w czasie pracy słuchał muzyki), a mianowicie te słowa brzmią : „Mamy kryzys,kryzys,kryzys”. Mogłeś w ogóle nie dostać żadnej roboty i siedzieć przed komputerem, grając w World of Tanks, jak pewien nierób z innych postów. Pojedź do Japonii, tam jest świetna kultura, nie to co u nas. Gdy pracownik padnie z przepracowania(karoshi), to wszyscy w jego rodzinie są dumni i uważają go za człowieka sukcesu. Ostatnio w mojej fabryce zacząłem propagować karoshi. Powiedziałem moim pracownikom,że obniżę im pensję lub ich zwolnię, jeśli nie wezmą darmowych nadgodzin. Udało mi już się doprowadzić do 2 przypadków śmierci z przepracowania. Nowych pracowników i tak znajdę,a za tydzień przyjeżdża duża japońska delegacja, pewnie widok swojskiego karoshi, poprawi ich nastroj. Skośnoocy chcą płacić za coś, co u mnie pracownicy mają za darmo, świeże pornuchy bez cenzury i walenie konia do głównego zbiornika. Ponoć w Japonii pornuchy są ocenzurowane, dlatego chcą płacić mi za ich oglądanie. Dodatkowo dzięki spermie w głównym zbiorniku, oszczędzam na aromatach(klienci myślą, że to aromatyczna wanilia) i zwiększam objętość napoju za DARMO!Pozdrawiam Jan Byczywąs,kierownik fabryki Coca-Coli.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. za groszĘ 😀 naucz się pisać

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Do pana 12. Przestań pisać w kółko te same farmazony o tej jebanej coca coli i twoim pieprzonym lamborghini, i ile to ty nie zarabiasz. Jesteś tępym noobem, bo każdy twój komentarz wygląda tak samo (nooby mają to do siebie, że nie myślą i nic nie potrafią konstruktywnego wymyślić, więc walisz te głupie teksty non stop, zamiast choć raz coś innego napisać). A tak poza tym jakbyś rzeczywiście był tym za kogo się podajesz to by cię tu w ogóle nie było, bo tacy ludzie co srają kasą nie mają czasu na takie strony jak chujnia. Jesteś po prostu zwykłym nierobem, bo nawet nic nie potrafisz nowego napisać, tylko korzystasz pewnie z formułki ctrl+c i ctrl+v, bo ciągle widzimy te same twoje żałosne komentarze.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. po co sie wnerwiac? i tak skonczysz na zmywaku w Anglii jak typowy polaczek.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @6 mądrze prawi nie myslalem o tym w ten sposob a jan byczywąs zaczyna mi trochę działać na nerwy potrafi tylko dopierdalac wszystkim może i czasem w zabawny sposób ale generalnie widać ze gardzi chujowiczami myślę ze gdyby naprawde zarabiał chociaż 1/10 tego co pisze nawet nie wiedziałby o istnieniu tego serwisu swoją droga ciekawe kim jest w życiu tak czy tak myślę ze powoli przetaje być dowcipny (tekst o wanilii jest poniżej poziomu krytyki) i zaczyna wzbudzać politowanie. Mam nadzieje ze to czytasz chujku! Inna sprawa – moderator. Moje dwie czy trzy chujnie nie zostały dopuszczone chociaż nikogo nie obtrazalem i nie naduzywalem przekleństw jakie one były takie były ale jakim cudem kurwa byczywas w takim razie regularnie tu pisuje i jest widoczny??? Skoro wszystko co potrafi to gnoic innych w mało subtelny sposób?

    0

    1
    Odpowiedz
  18. To teraz już wiesz do czego są kursy językowe, na pewno nie do pracy w polsce.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. ale co z tego, że skończyłeś studia? życie, a przynajmniej przykład innych „magistrów”, powinno Cię nauczyć, że po studiach ludzie lądują na kasie….

    0

    0
    Odpowiedz
  20. socjalizm. cóż.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Gdyby pracował w prefekturze Ibaraki w pewnej japońskiej korporacji na literę H. projektując turbiny do elektrowni, to wiedział byś że w Polsce to nie jest praca tylko 8 godzinna przerwa na lunch. Jak się robi po 10 godzin dziennie na „dobrowolnych” nadgodzinach, do pracy chodzi także w soboty i do południa w niedziele, to człowiek nabiera nowej perspektywy do pojęcia „życie zawodowe”. Karoshi tutaj się nie spotyka, ale współpracownicy powiedzieli mi, że pare lat temu jakiś gość zmarł w trakcie pracy. Pozdrawiam, Takoyaki-san

    0

    0
    Odpowiedz
  22. co to ta grosza?

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Dobrze napisałes, ten kraj spadł na psy , przez kogo ? przez rząd.Aby swoje dupy zapychają. Reszta ludzi sie nie liczy. Kurwa wkońcu trzeba zrobić bunt.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. W zupełności masz racje Panie Kolego ! To się kurwa jakąś rewolucją musi skończyć , bo to się po prostu w chuju nie mieści co się w tym kraju dzieje !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zrobiono z nas murzynów w europie. Taki cel miała ta cała jebana unia. Za granicami to samo w wersji zagranicznej czyli najniższe zarobki. I jeszcze gorzej bo na czarno. Umowa, nawet zlecenie, jest bardzo rzadko. W samych niemczech pracują tysiące młodych polek i podcierają dupy byłym SS-manom. Tak to wygląda. Mają wykształcenie wyższe. I co? Jebane gówno! Dosłownie! Polaków niszczy się od zawsze.

    1

    0
    Odpowiedz

Ludzie czy was całkiem pejebało?

Zszokowała mnie sytuacja z dziś. Popołudnie, autobus wlecze się coraz wolniej przez miasto, kolejna dojeżdzająca karetka. Wypadek.
Prawdopodobnie pracownik spadł z rusztowania, blok 5 -pięciopiętrowy, rusztowania do 3/4 wysokości.
Jest reanimowany, widać krew.
W tym momencie kilka osób wyciąga telefony i zaczyna robić fotki, najbardziej rozkurwił mnie gość, który robił zdjęcia tabletem, specjalnie wyjętym w z plecaka. Głównie robiły to osoby młodsze, sam jestem młody ale do chuja nie rozumiem takiego zachowania…

141
72
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Ludzie czy was całkiem pejebało?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Co za ludzie gorzej jak zwierzęta kurwa jak małpy normalnie tak małpy sie zachowują przecież.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To są zachowania ludzi urobionych przez światową komercję typu facebook, twitter, bycie top … etc. Totalne zniewolenie połączone z kalectwem intelektualnym. Tacy ludzie są pionkami na szachownicy biznesu wielkich korporacji i nawet o tym nie wiedzą. Niestety, świat głupieje w tempie oszałamiającym, podstawowe wartości zanikają. Wygrywa lans, bezpruderyjność i chora rywalizacja gatunku.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. o ja pierdole! ale dno!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No wiesz słit focie przy połamanym człowieku, tego jeszcze nie było!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Oburzenie jest wielkie jak kamerują, ale jak już filmik jest w sieci, to fajnie się ogląda, nie?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pewnie wstawiali fotki na sadistic.pl, na dział hard. O chuj ci chodzi? Chyba konta nie masz,że tak pierdolisz.1/5.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Masz zupełną racje.Pie***one hieny fotograficzne…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie wierzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Po prostu bydło. Nic na to nie poradzisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. I bardzo dobrze. Trzeba zgłosić to na fejsa i NSA co by odhaczyli, że taki to a taki odszedł. Skąd to niby mają wiedzieć?!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jak miał tablety to policja powinna go zwinąć.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. puścić cichy impuls elektro magnetyczny i rozjebać im wszystkie zabaweczki albo mega silny magnes w kieszeni 🙂 haha i po sprawie żegnajcie telefonki!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @6 ale z ciebie zjeb. niedługo twoi przyjaciele, o ile ich masz, zrobią tobie taki filmik.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @13 A później pozbierać apteczki i pobiec dalej?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A co się dziwić ? Pszenno-buraczane bydło i tyle. Tata z Mamą nie nauczyli, bo sami na wsi, nie wiedzieli. A tu może jeszcze jakaś kasa wpadnie. Rzygać mi się chce, jak widzę do jakiego upodlenia doprowadzono młode pokolenie. Oni uważają to za normalne tak samo, jak donos do szefa, że kolega się spóźnił do pracy. Jezu ! Ale gnój !

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Tutaj @6 do @13.I niech robią, jak będę trupem, to i tak będę miał to w dupie.Udawanie jakiegoś tematu tabu, bo ktoś spadł z rusztowania. Ola Boga.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. ta 12 to pojeb facet facet spadaj z twoim lamborgini i twoja cola…. jestes rzeczywistym pojebem, takiegoi w zyciu jeszcze nie spotkalam i najprawodopodobniej nie spotkam. Kryzys to kur…. bedzie tez w twojej firmie i dochody ci sie obniza

    0

    0
    Odpowiedz

Ruchanie

Wkurwiają mnie ludzie, którzy chwalą się ile to panienek wyruchali. Puste bydło, które myśli tylko kutasem i nie zna żadnych wartości. Takich właśnie ludzi mam w liceum, chwalą się ile to dup nie wyrwali na imprezie. Oczywiście połowa z nich to prawiczki walące przed redtube, ale i tak gadają farmazony. Z dziewczynami jest tak samo, robią lachę każdemu kto postawi im drinka na imprezie. I najlepsze jest to, że oni uważają się za lepszych od innych. Kurwa, co za nędza umysłowa, moi koledzy też poszli w ślady tego bydła i dogadują mi, że powinienem wyrywać więcej dziewczyn. Ostatnio obgadywali dziwki szkolne i mówili, że kim one są przy nich i jak można się tak stoczyć. Jak powiedziałem im, że sami są na poziomie tych dziwek, bo ruchają wszystko co się da i zdradzają swoje dziewczyny to obrazili się na mnie. I dobrze, będę jednym z niewielu, którzy mają własny rozum i nie mają hiv. Śrut.

154
69
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Ruchanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Coraz wiecej ludzi nie ma szacunku dla samego siebie

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Trzymaj się człowieku. Oni jeszcze nie odkryli pojęcia chorób wenerycznych 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Młodzieńcza głupota chwalić się ruchańskiem, przejdzie im to z wiekiem. Rozumiem też twój punk widzenia, szkoda ci bo żadna ci nie daje. Inaczej się tego wyjaśnić nie da. Gdybyś potępiał samo chwalenie się to rozumiem, jest to brak szacunku do dziewczyny która może nie chcieć żeby chłopak się chwalił. Ale ty potępiasz w ogóle sex który jest naturalny co znaczy że poprostu ci szkoda. Niemartw się, kolegom się znudzi to i ty dorwiesz się do jakiejś szparki, co prawda już z niezłym przebiegiem ale jeśli żadna ci nie daje to nie masz się nad czym zastanawiać.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Odnośnie Twoich kolegów to jest takie powiedzenie: jeśli jesteś najmądrzejszą osobą w pokoju to najpewniej jesteś w niewłaściwym pomieszczeniu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Witam Pana, jest Pan jednym z nielicznych porządnych facetów. Tak 3mać gościu;)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. He he!Podobne „dyskusje” odbywają się również w moim otoczeniu.Gdy wspomniałem ile lat już nie rucham to zatkali gemby.Katolskie ścierwa.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. oj gdzie się podziali tacy kolesie jak ty!? :*

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Też mnie to wkurwia a wiesz dlaczego ? powiem szczerze że ja tak robić nie mogę żadnej tępej piździe nie mogę zapakować a taki maciek w reebokach wszystko może ciul posrany O.o

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Święta racja to jest chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wszystko zajebiście, ale po co kolejną chujnie o tym pisać skoro to oczywiste dla nas już od dawna:D są ludzie i podludzie, a zwłaszcza wśród pokolenia gimbazy. W tym wieku trudno inicjację nazwać seksem, bo to nie umywa się do sztuki ars armandi dojrzałych ludzi. ledwie wsadzi i już orgazm, już zakutasił haha żałosne

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Powiem Ci kolego, słaba ta Twoja chujnia. 😉 Niestety mimo tego, że nie jestem szkaradny mam problem z wyrwaniem czegokolwiek i tu jest chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Niby, że taki ruchacz to pierdaka, ale ja sądzę inaczej. Zauważ, że w dzisiejszych czasach jakaśtam bliskość, a co dopiero intymność jest na wagę złota. Każdy kurwa strzeże jak fortecy, żeby ktoś jej/go nie dotknął, czy przytulił. Zobaczcie, jak ludzie reagują na akcje przytulania w rynkach miast – większość spierdala, jakby ktoś ich chciał zabić maczetą albo nunczakiem!
    Z tego się bierze potrzeba bliskości, która zaspakajana jest właśnie przygodnym ruchaniem. Przecież żaden gimbus nie zaprzeczy – tulenie jest dla podstawówki, w gimbazie trzeba się minimum ruchać, żeby mnie nie wyśmiali. Przecież dziewczyny od tego są :D. Podsumowując, taki ruchacz załatwia sprawę kompleksowo – zaspokaja swoją potrzebę bliskości, i jednocześnie może „szpanować” przed podobnymi kumplami.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. dobrze prawisz i oni to zrozumieją jak będą mieli za zonę takiego lachociaga który będzie sąsiadwi robił dobrze

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Przechwalają się żeby podnieść sobie poczucie własnej wartości. Połowie z nich jeżeli nie większości kutasy wcale nie stają.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie ogarniam. Czy naprawdę to pokolenie jest takie złe, czy co? Mam 22 lata, do gimnazjum chodziłam parę lat temu, ale w wieku lat 15 myślałam o tym, żeby się dobrze uczyć, żeby dostać się do dobrego liceum, żeby pograć w piłę ze znajomymi, żeby chodzić na ciekawe koncerty, oglądać wartościowe filmy. I otaczali mnie podobnie myślący, normalni ludzie, a to gimnazjum to była zwykła rejonówka. Jak pierwszy raz mnie w tych czasach chłopak pocałował, to się aż tego przestraszyłam. Człowiek bardziej myślał o bliskości w myśleniu i o różnorodnym spędzaniu czasu z tym nastoletnim wybrankiem, niż o tak zaawansowanej relacji fizycznej. Co się stało, co się stało, że tak bardzo wszystko się zmieniło? Nie ma szacunku dla drugiego człowieka, ludzie, emocje, uczucia stają się towarem. Albo ja zrzędzę, albo wszystko chyli się ku upadkowi. Go.

    2

    0
    Odpowiedz
  17. Do 3.Ty jesteś jakiś głupi.W którym momencie on potępia seks?.On potępia debili takich jak ty z resztą.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. masz racje POZDRAWIAM!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. ad 15.) Mam teraz 35 lat jak mialem 15scie to myslalem tylko o wspolnych wypadach nad rzeczke na rowerach, zabawy w chowanego na budowach, jazda na deskorolce a o dziewczynach to sie tylko pocalunki snily i jakies przytulanie. To co sie teraz dzieje to masakra, dobrze ze nie jestem juz nastolatkiem bo bym wyrosl na skrzywionego psychicznie czlowieka nieprzystosowanego do zycia w spoleczenstwie.

    2

    0
    Odpowiedz
  20. 3 powiedział całą prawdę. Nie możesz nic wyrwać i wylewasz tu żale z zazdrości że inni poruchają. Nie twój kutas, nie twoja cipka więc ch. ci do tego co robią inni. Nie jesteś lepszy dlatego że nie potrafisz namówić żadnej laski na sex. Jedyna rada zwiększ masę.

    0

    2
    Odpowiedz
  21. 20
    co tu gadac, jestes zwyklym zrytym lbem, i tyle. mysl sobie ze jestem pojebanym ćwokiem, moze poczujesz sie lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. To wszystko jest teraz pojebane. Weź znajdź dziewczyne która jest inteligentna i chce mieć tylko jednego partnera jak cala masa kurew naokoło. Az czlowiek sie psuje od tego i bierze sie za nie bo konia walic cale zycie tez nie dobrze… a w koncu i tak wychodzi ze zakochujemy sie w kurwie a ruchamy ksiezniczke :

    1

    0
    Odpowiedz
  23. ty na pewno nie jesteś prawiczkiem?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Drogi Chujowiczu!!!
    Wszędzie to słychać – w autobusach,przy kasie,na przystanku – kto jaką wyruchał;ruchane znowu się chwalą kto je i za co posuwa – za studia,za samochód,za wczasy,ciuchy itp.Komentator nr.6 napisał ”katolskie ścierwa ” – ma rację – bo najwięcej kurestwa jest z katolickich domów – tu podobno każdy katolik – ochrzczony,u komunii,ślub w kościele,sratek opłatek i życzenia na święta a to są kurwa tacy chrześcijanie jak ja chirurg szczękowy,jakby to byli PRAWDZIWI CHRZEŚCIJANIE to by było inaczej.
    Druga sprawa – kurew by nie było gdyby nie było zapotrzebowania – reka rekę myje.Nędza umysłowa?Oni wogóle mają rozum???Komentarz 3 i 20 – ”bo ci żadna nie daje” – olej kurwa ciepłym moczem.takie may społeczeństwo,że na wszystko przyzwala i abrobuje a potem sobie kurwa rdy dać nie mogą – skrobią się,po mordach leją pod blokami,dzieci wychowuje ulica – nastepne pokolenie kurew i złodzieji – jeśli TAKI seks jest naturalny – bez zasad,bez odpowiedzialności,bez oddania,niemal wynaturzony – to armagedon mamy blisko – człowiek się sam kurwa na tej Ziemi zrujnuje…”Nie twój kutas,nie twoja cipka” – pisze koment.20 – i w tym problem,teraz wszystko jest wszystkich,w tym dostęp do niemal każdej dupy,zawsze i wszędzie;idziesz do pracy a twoją partnerke posuwa sąsiad,moje koleżanki (o ile jeszcze koleżanki)ruchają żonaci i dzieciaci faceci,byle palant ocenia cię jak inne no bo inne mu dają to ty też daj,możesz być utrzymanka jednego a z drugim spotykac się na seksie – to jest brak zasad,etyki i szacunku do siebie i tak powoli świat,w sumie to juz nie powoli bo coraz szybciej świat się pogrąża – bo wszystko wolno;teraz nie ma moje twoje,tak to było 100 lat temu jak związek był pewną instytucją,teraz to jest rynkiem usług ogólnodostepnych dla każdego…
    komentator 22 zasugerował,że nie ma dziewczyny która jest inteligentna i chce miec jednego partnera…Ja nie jestem dziewczyną i nie chcę miec partnera tylko – jestem 30 letnia kobietą i mam jednego stałego partnera od lat który był moim pierwszym (nigdy nie przyśpieszałam nic,do łóżka z nikim nie szłam),spokojnie tylko patrzyłam do 26 roku życia jak się bydełko i trzoda chlewna (bez obrzay dla zwierząt!)zachowuje…i nadszedł stosowny czas,że spotkałam swojego tygrysa syberyjskiego i nie wyobrażam sobie nikogo innego bo wszystko co sobie układam i wyobrażam to z nim bo napedxza nas miłość,szacunek,fascynacja,odpowiedzialność,uczciwość,radość i zadowolenie z siebie – a nie jakieś pierdolenie się po kątach,wykładanie jak towar na ladę…
    Drogi Chujowiczu,nie poruwnuj się z prymitywami którym udało się namówić laskę na seks?Co ty,dziad jesteś,że ci laska potrzebna???Popatrz jak za młodu łatwo i szybko zostaje się dziadem,ty znajdz kobietę z zasadmi i ty też je miej,bo inaczej to zjebiesz sobie życie jak ci których już nawet przed lustrem nie stać na to żeby się przyznać jakimi są szmatami…

    2

    0
    Odpowiedz

Zmęczony życiem nieogarniacz świata

Nie wiem od czego zacząć, ale chujnia mnie dopada już z każdej strony. Jestem młodym człowiekiem, ale energii i zapału to we mnie nie ma. Mam jakieś swoje plany, marzenia, ambicje, ale gdy tylko napotykam na jakąś przeszkodę czy zostaję przytłoczony stertą problemów to od razu chowam się do swojej jaskini komfortu i siedzę w niej zalękniony, nieufny i stwierdzam, że „prawdziwe” życie to nie dla mnie. Wstaję sobie rano i się pytam siebie: gdzie jest ta młodzieńcza energia, która wyrwałaby mnie z łóżka na spotkanie przygód kolejnego dnia? Nie ma. To chore, ale do wstawania się zmuszam, do przyjemności się zmuszam, do obowiązków się zmuszam itd. Kolejne pytanie: Gdzie ta ciekawość świata? Szczerze na to pytanie odpowiadając, to po prostu większość rzeczy na tym świecie gówno mnie obchodzi, przez co nie ogarniam co się dzieje wokół mnie. Mam problemy z koncentracją, czasem najprostszą czynność spieprzę, bo się na niej nie skupiam, a co mówić o zajęciach które wymagają sporego nakładu koncentracji? Ta moja ospałość, nieogarnianie wpływa także na życie towarzyskie. Jest ubogie, ale jakieś jest. Często się zdarza, że jak jestem w grupie znajomych, oni o czymś rozmawiają, a ja nie ogarniam o czym. Co chwila tracę wątek, przez co nie wiem co czasem wrzucić od siebie i wychodzę na takiego „milczka”. Żeby moja uwaga gdzieś jeszcze krążyła wokół myśli to bym zrozumiał, ale to nawet nie jest to. Ja po prostu gdzieś odlatuję, nawet nie wiem gdzie. Czasem jestem z siebie wydusić trochę uwagi, na godzinę, dwie. Staram się np. wtedy dobrze wypaść w towarzystwie. Ale co potem? Mega zamuła. Wstyd mi gdy to łapię przy ludziach, gdy zauważają jak przechodzę w swój tryb zombie. Żeby już Was dłuzej nie męczyć przejdę do podsumowania: Najchętniej to bym sobie leżał całe dnie na łóżku, to byłyby idealne warunki dla mojego nieogarniającego umysłu. Ale nie zrozumcie mnie źle: to nie przez brak ambicji jestem taki. Chciałbym być inny, zmienić się. Być energiczny, żywiołowy, gotowy do działania. Ale jest jak jest. Żyję, jakbym wiecznie na jakiś blantach jechał. Dziękuję za uwagę, a teraz idę wyjebać drugiego energy drinka, bo jebnę przed tym komputerem…

118
74
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Zmęczony życiem nieogarniacz świata"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Diagnoza jest prosta, brak magnezu przez te energy drinki, to samo powoduje kawa i mocna herbata. Prawdopodobnie masz też czasem drgania mięśni, i nie mówię tu o penisie. Kup sobie magnez w aptece albo tesco/boedronce i się nawpierdalaj zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Jak to nie pomoże to idź na taśmę do mesia, taśma zapierdala, szum silników, nie ma czasu na gadanie a skupiać się nie będziesz musiał bo robota monotonna.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To się nazywa problem z banią, a tak dokładniej to depresja. Mam bardzo podobnie i niestety trzeba z tym żyć, nie wierzę w leczenie psychotropami, wielu ludzi wypisuje po forach, że antydepresanty niszczą bardziej niż leczą.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. mi tez sie za nic nic nie chce hehe troche cie rozumiem . mam podobne problemy takze nie jestes osamotniony

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ostatnio mam podobnie. chujnia życiowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. jakbym o sobie czytała.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Trza było o tym myśleć jarając blanty 5 lat temu. Teraz zostaje iść w masę. Taki Gołota poszedł w masę i nikt mu nie powie że mówi bez sensu, nawet jak z Lisem w TV rozmawiał i odpowiadał na trochę inne pytania niż te, które faktycznie zadawano, to jednak Lis, tak na wszelki wypadek, udawał że nie nadąża za Gołotą. Zatem odpowiedź jedna – MASA!

    3

    0
    Odpowiedz
  8. Mam po prostu identycznie. To chyba ja napisałem ten komentarz ale tego nie pamiętam?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. strzelam w ciemno – zła dieta, za dużo kofeiny, brak witamin i podstawowych pierwiastków takich jak magnez. mądra suplementacja potrzebna od zaraz.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Powiem ci tak.Weź się za siebie jak najszybciej.Zobaczysz że będziesz miał pod górkę w dorosłym życiu.Świat jest pełen skurwieli którzy będą chcieli cie zniszczyć przy każdej możliwej okazji.Zmuszaj się jak najczęściej do wszystkiego i nie uciekaj od problemów, do problemów musisz się przyzwyczaić.Takich nieogarów jak ty jest dużo i każdy trakruje ich jak śmieci.Wiem bo sam nim byłem,miałem dosyć takiego traktowania i żeby zmężnieć postanowiłem dopierdolić sobie na maksa.Zapisałem się na boks i codziennie dostawałem mniejszy lub większy wpierdol na sparingach.Zacząłem uzupełniać wiedzę na różne tematy żeby mieć o czym pogadać.Dopierdalałem sobie na każdym kroku, tak że przez cały dzień miałem może pół godziny czasu dla siebie.A to sprzątałem,uczyłem się ,chodziłem do dorywczych prac w weekendy.Po pół roku zauważyłem zmiany, już nie byłem ospałym nieogarem tylko robotnym facetem pełnym energii.Znajomi mówili że to cud,tak się zmieniłem.Wreszcie zacząłem być traktowany jak człowiek.Teraz mam pracę ,dziewczynę i masę problemów z którymi zawsze sobie radzę dzięki treningowi jaki zapewniłem sobie jako małolat.Bierz przykład ze mnie i się patrz na własne ręce,pozdrawiam.

    4

    1
    Odpowiedz
  11. Czytalem Twoj post na komorce. Zaczalem nawet pisac koment( chodz nienawidze pisac na telefonie). Jednakze co? Nie mialem sily. Jestem leniem i wolalem wstac do kompa, ktory byl nie odpalony i napisac na nim. Ehh czytajac co napisales chce mi sie plakac. Wszystko sie praktycznie zgadza. Jednakze mam dziewczyne, ktora bardzo kocham… znajomych(normalna ilosc) i kazdy dzien praktycznie zapelniony, nie ma czasu na nude. Jednakze czym jest to spowodowane? Codziennie spie ( okres wakacyjny ”znowu” <-- jezeli ktos wie co mam na mysli) w chuj dlugo. Po 12 godzin. Budze sie rano i mysle '' kurwa znow zjebalem sobie dzien''. Ide spac o 00.00 i wstaje o 12.00. Nic mi nie zostaje z tego mojego dnia, wiec ten czas potrafie jakos zapelnic. Interesuje sie wieloma rzeczami, jednakze nie ma takiej rzeczy ktora bym sie zainteresowal i by odezwala sie we mnie iskierka ''tak kurwa, to jest to''. Co zaczne robic, zaraz mi sie nudzi. Jak nie mam osoby, ktora powie ''Ty dzis zrob to i tamto'' to zapomne, obsram to czy chuj wie co. Kurwa zyje jak na innym swiecie, gdyby nie moja polowka to bylbym w dupie. Fajnie miec osobe, ktora pomaga rowneiz Tobie.... jednakze KURWA to nie jest to. Czemu musze liczyc na druga osobe... Czemu kurwa musze pic dziennie po 3 kawy czy tam jakieg energy gowna(dodam, ze nie jestem na nic chory). Czemu inny potrafia normalnie zyc, miec jedno wielkie zainteresowanie czy tez pasje i ja realizowac a ja kurwa jestem wiecznym filozofem zyciowym, ktory kurwa nie wie czego chce. Czemu ciagle mi sie spac? Bedac ze znajomymi, slucham ich rozmow. Poczatkowo udzielam sie, ale potem nie ogarniam o czym gadaja....a potem jak zakminie niechce mi sie juz nic mowic. CZasem przytrafi mi sie fajna przygoda/historia ale powiem ja jednej/drugiej osobie, ale mimo tego jak jest czas na imprezie czy gdzies tam na takie ciekawostki nei chce mi sie tego powtarzac po raz enty. Nawet pisze teraz bez jebanych polskich znakow, bo zawsze mnie wkurwialo wciskanie tego jebanego alta. Powiem Ci kolego czuje to samo co Ty. Moje zycie mija mi w ekspresowym tempie. Nie potrzebne palic mi zielsko.. bo czuje sie codziennie jakbym byl nalogowym jaraczem. Dzis kolejny dzien minal i nic wartosciowego nie zrobilem ( przynajmniej w moim zdaniu). Czuje, ze moglbym zrobic wiele... Tylko prosze Boga( jak to trywialnie brzmi '' jak trwoga to do Boga''... niestety, ale tak jest) zebym nie byl tak cholernie ospaly i zaczal ogarniac swiat, ktory ucieka mi przez rece... Mam nadzieje, ze sie Tobie i mi kiedys to odmieni.Pozdrawiam serdecznie.

    3

    0
    Odpowiedz
  12. mam 21 lat i mam tak samo, nigdy nie miałem dziewczyny, próbuję to zmienić ale jak zwykle nie wychodzi, chyba popełnię samobójstwo, co z tego jak się staram jak i tak chuja z tego jest, popełnię samobójstwo, żegnajcie wszyscy I NIE MÓWCIE MI KURWA, ŻE NIE PRÓBOWAŁEM!!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Od autora:
    #1, 8 – może coś w tym jest w braku magnezu, ale tak dużo tych energy drinków nie piję (staram się ograniczać jak mogę, czasem nawet tylko 1 na tydzień), a kawa to tylko jedna na dzień.

    #9 – dzięki za koment, trochę mnie zmotywowałeś. W sumie coś w tym jest, że jak np. mamy mało obowiązków to bardziej się nam nie chce niż jakbyśmy mieli ich dużo. Ale niestety całe życie przyzwyczajałem swoje ciało i umysł do opierdalania się, wylegiwania. Można powiedzieć, że to się już wkupiło w biochemię mojego organizmu. Jeszcze chciałbym zaznaczyć, że sam wielokrotnie próbowałem „aktywnego” życia. Ale zawsze po jakimś czasie powracałem do swojego „pierwotnego” życia.

    #3, 4, 5, 7, 10, 11 – w sumie nie wiem czy mam się cieszyć z tego, że są takie osoby jak ja? Niby w kupie raźniej, ale smuci mnie fakt, że tyle osób na podobną przypadłość cierpi.

    W każdym razie nie zamierzam tak tego u siebie zostawić. Całe życie walczę ze sobą, ze swoim charakterem, organizmem. Wierzcie mi, byłem już na dnie (depresja) i od tamtej pory znacznie się wyciągnąłem, ale wciąż tkwię w cieniu życia i nie ogarniam świata zawodowo :).

    Jeszcze taka mała prośba do tych co identyfikują się ze mną. Czy moglibyście w skrócie wypisać parę cech swojego charakteru? Zastanawiam się czy istnieje dla nas jakiś wspólny mianownik, który byłby przyczyną nieogarniania rzeczywistości.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Komentarz nr 9 swietny. Tez tak miałem. Spędzałem całe dnie na rozmyślaniu, rozkminianiu i czytaniu różnych gówien w necie. Co prawda były to wartościowe rzeczy, ale moje życie cechował brak działania. W końcu coś we mnie pękło i poczułem, że nie dostane nic lepszego, bo na nic lepszego sobie nie zasłużyłem. Po prostu. Też uznałem, że po prostu chuj mi w dupe i czas sobie dojebać. Praca, siłownia, jedzenie. Poza obejrzeniem jednego odcinka south park albo przeczytaniu rozdzialu ksiazki nie mam na nic czasu. I dobrze, kurwa. Oczy mi sie otwieraja, kim bylbym teraz gdybym wzial sie za siebie 2 lata temu zamiast walic konia przy kompie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. coś mi tu zalatuje deprechą???

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @12 autorka komentarza nr 5 – spóźnialska, melancholijna, inteligentna, refleksyjna, wrażliwa. @9 czyli jednak się da, dzięki za ten komentarz.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. idź przebadaj tarczycę, może po prostu to z nią masz prolemy? miałam tak samo jak Ty, diagnoza – niedoczynność tarczycy. Po kilku dniach leczenia od razu dostałam chęci do wszystkiego także życzę Ci tego żebyś miał na tyle siły żeby dojść do tego lekarza i porobić badania, bo teraz z perspektywy czasu zastanawiam się jak ja mogłam wtedy jakkolwiek funkcjonować…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. W leczeniu nawrotów depresji niezbędna jest odpowiednia dieta bez glutenowa i bez laktozowa, to znaczy że nie możesz jeść niczego zrobionego ze zbóż poza ryżem, kukurydzą i jeszcze tam czymś (poszukaj na necie zboża bezglutenowe) a także nie możesz pić mleka i jego pochodnych, masz za to wpierdalać dużo ryb zawierających kwasy omega 3. Z tym magnezem to też racja. Ja tak robię od jakiegoś czasu i pomaga. Trochę chujnia że nie mogę jeść chleba bo kanapki to najszybsze do zrobienia jedzenie, kebaby też muszę kupować tylko z frytkami, nie mogę jeść płatków z mlekiem bo zawierają oba zakazane składniki, ale i tak się opłaca zrezygnować z tego wszystkiego bo razem z tym znikają myśli o bezsensowności życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. pomysl tak dla siebie: moze jestes nieszczesliwy i dlatego tak jest…. ja tez tak mialam i czasami nawet mam… jestes nieszczesliwy, moze nie masz fascynujacej pracy albo dziewczyny robisz cos co nie chcesz bo nie masz np. pieniedzy i musisz…. mówisz sobie ok jeszcze troche i wszytsko bedzie dobrze NIE! Zyj tu i teraz i postanow sobie ze nie bedziesz wiecej czekal zrobisz to tu i teraz a nie bedziesz odladal na pozniej. Idz wyjdz poznaj ludzi moze poznasz kogos fajnego zobaczysz jak ci sie zacznie chciec zyc. Zycie jest peijne a tym bedziej jesli sie zyje dla milosci jesli sie jest zakochanym!. Zyjac bo pozniej teraz nie moge bo nie mam kasy itd itd zabija ZYJ TU I TERAZ a przyszlosc i tak przyjdzie zazwyczaj inaczyej niz sobie to wymyslilismy… Czytaj ksiazki przez ktore mozesz sie berdzie rozwinac to zrozumiesz wiele np o pozytywnym mysleniu itd uwierz to dziala TEZ TAK MIALAM! czyn afirmacje….. Uprawiaj Sport zobaczych jak to dobrze dziala dla Ducha i dla ciala nawet nie bedziesz wiedzial skad sie w Tobie tyle energii wzielo! BEdziesz odnosil sukcesy bo bedziesz inaczej nastawiony na swait. I odwlecz sie od tego kompa na 5 minut zapomnij i zyj! Jak bys zyj tylko dzis*. Ciesz sie kazda chwila bo zycie masz tylko jednoa aono jest krotke nawet jesli zdaje nam sie czsami inaczej! Wyjdz z domu uprawiaj sport poznwaj ludzi nawte jak nie masz pieniedzy. Czytaj i rob to co chcesz zawsze sluchj swojego sumienia i zobaczysz ze bedziesz szcesliwy. Nie wiem ile masz lat i wiem ze jest ciezko als zacznij i sprobuj! bedziesz starszy na wiecej sobie pozwolisz UWIERZ! POZDARWIAM

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Sprawdź nadciśnienie. Jak serce pompuję przeciążone cały dzień to człowiek nie ma siły na nic. Osłabia też cukrzyca ale na innej zasadzie.
    Przebadaj się, choć wiem że Ci się nie chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Myślisz że ty jeden masz problem ze wstaniem z łóżka?.Nikomu się nie chce szczególnie w poniedziałek rano.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Stary mam ten sam problem. Na obozie zauważyła to psycholog. Coś tam zemną gadała wyszło że nie dość że jestem leniem to wykorzystuje ludzi.
    I co dupa. Nadal nie wiem co zrobić ze sobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Odpuść sobie są wakacje

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Masz niedobór serotoniny, jak nie boisz się służby zdrowia to idź do psychiatry.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Ad 9 i 13. No i ch.j że nie ogarniam? To nie znaczy że na nic nie zasługuję, a zwłaszcza na szacunek. Nie każdy jest przebojowy i ekstrawertyk. I ch.j w d.pe ludziom, którzy tego nie akceptują. Ja znowu nie przepadam za przebojowymi wypyskanymi osobami, które muszą być w każdej d.pie

    0

    0
    Odpowiedz

Impreza i przyjaźń

Moi… hmmm… „przyjaciele” bawią się na kilkudniowym wypadzie. Ja nie. Najwyraźniej nie jestem tam mile widziana. Czemu ludzie udają koleżeństwo zamiast po prostu powiedzieć, że mają kogoś w dupie? Wiem, że gdybym się tam wybrała, to udawaliby przede mną, że wszystko jest OK i „tak bardzo się przyjaźnimy”, „fajnie, że jesteś” itd. Ale tak naprawdę to nie tylko nie byłoby OK, nie tylko byłoby im obojętne czy tam jestem, ale wręcz nie byliby zadowoleni z mojej obecności. Bo nikt się nawet nie zainteresował, czy może też chcę się wybrać czy choćby co u mnie słychać. Czyli po prostu im zwisam. Przeszkadzam. Ale nikt nie ma odwagi tego w oczy powiedzieć. Bo raz, że głupio. A poza tym po co, skoro głupia może się kiedyś do czegoś przydać i wtedy jak zwykle się przyjdzie, bo przecież jesteśmy takimi przyjaciółmi. No jesteśmy. Szkoda tylko, że jednostronnymi. I tak jest zawsze. Gdziekolwiek kogoś nie poznam i nie zacznę traktować jak dobrych znajomych czy przyjaciół, to szybko wychodzi to samo. Ludzie -nie mam tu na myśli konkretnego adresata, bo wokół widzę często to samo- w większości jesteście obłudni i zakłamani wobec siebie nawzajem. Nawet wtedy, gdy wyciągnięcie ręki, czy uczciwe podejście do drugiej osoby nic was nie kosztuje. I myślicie, że przez to jesteście lepsi, cwańsi, mądrzejsi. Ale nie jesteście, bo sami potem za takie postępowanie drogo płacicie w ten sam sposób potem na każdym kroku traktowani. A bez przyjaciół i z fałszywymi przyjaciółmi i znajomymi wasze życie jest ubogie, puste i musicie się liczyć, że wam w plecy nóż wbiją gdy tylko się potkniecie. I wtedy się dziwicie, że świat taki jest. Czy naprawdę tak ciężko jest traktować drugą osobę jak sami chcielibyśmy być traktowani?

82
69
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Impreza i przyjaźń"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mieli by się cieszyć że ktoś bez zaproszenia wbił na imprezę? Bez zaproszenia to możesz do klubu iść.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zlej takich przyjaciół, zerwij kontakty, a zobaczysz, że sami się do Ciebie odezwą. Najpierw będzie to prośba o coś, np. o pomoc, czy załatwienie czegoś. Jeżeli odmówisz, to wtedy będą mieć do Ciebie pretensje i zaczną się oskarżenia, że jak tak można po tylu latach przyjaźni. Normalka. Dlatego nigdy nie polegaj na innych, licz na siebie a najlepiej na tym wyjdziesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Szacun, do dopiero chujnia. Najgorsze, że mam tak miewam. Kiedyś np lata temu w epoce skuterów prosiłem kilku 'kolegów’ o zabranie mnie do dziewczyny, oczywiście nie za darmo. Każdy się wykręcił. Ok, idę do kumpla na wioskę. Jesteśmy razem, a tu jadą skurwysyny co rzekomo paliwa nie mają które i tak czy zalał po drodze. Rozumiem Cię doskonale, bo w życiu mam tylko jednego prawdziwego przyjaciela, który się już ożenił i ma rodzinę, więc nie jest to samo co choćby 3 lata temu. Zapamiętaj, nie przebaczaj, przyjdzie czas że chłopak będzie Ci woził tyłek a oni zaczną się prosić o podwózkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Po prostu opisałaś też moją chujnię. Często się nad tym zastanawiam, ale wyjścia nie widzę. Im lepsza jestem dla drugiego człowieka, im bardziej się staram tym bardziej jestem odrzucana, a strata jest boleśniejsza. Nie wiem co z tym robić 🙁 chyba po prostu nie jestem zbyt ładna i po prostu wszyscy w dupie mają moją dobroć, bo patrzą powierzchownie, przykre, ale tak chyba jest……

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Tak to jest jak zamiast posłać dziecko do przedszkola żeby się socjalizowało trzyma się je pod kloszem i puszcza Disneya. Dziecko zobacz co się na świecie dzieje, otrzeźwiej póki nie jest za późno!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. hehe bo przyjaciele to zdradliwe hasło, naucz się innego „prawdziwi ludzie” to hasło podobnie jak wybrani ludzie są niezawodni, bezinteresowni i egoistyczni zarazem, ponieważ wiele z tobą przejdą 'na dobre i na złe’ tak jak Ty z nimi. Czasami im trudniej za wami tym większa jest motywacja by trzymać się razem i doświadczać razem chwil pięknych;) uwierz w to i na siłe nie szukaj, daj spokój. inwestuj w siebie, to sami przylecą :Di bądź zrównoważonym egoistą – spędzaj z nimi czas i nawet pomagaj tak by sprawiało Ci to przyjemność:)/cAr

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Od lat zastanawiam się nad fenomenem trypletu – czyli dlaczego kobiety używają zawsze trzech przymiotników 😀 w twoim przypadku – „lepsi, cwańsi, mądrzejsi”. Jest to zjawisko nietypowe. Pozdrawiam!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Witaj,
    masz całkowita rację w tym co piszesz!
    Ja czasem miałam tak samo.Jakbys kiedyś chciała porozmawiać,to śmiało napisz.

    0

    0
    Odpowiedz

Gwiazdy i gwiazdeczki massmediów

Od razu powiem, że nie oglądam seriali i nie korzystam z „fejs-zbuka”. Zauważyłem jednak, że wielu ludzi, których spotykam, rajcują przeróżnej maści gwiazdeczki kiczowatych seriali czy też różnych programów związanych z pląsaniem, śpiewaniem czy gotowaniem. Ludzie pieprzą o jakichś babach czy facetach, których na oczy nie widziałem zazwyczaj. Raz obejrzałem jakiś programik o gar-kuchniach na TVN z taką grubą, beznadziejnie głupią, grubą blondyną – ponoć gwiazdą… Żenujące to była jak w ordynarny sposób ta baba opierdalała szefa gar-kuchni. Moim zdaniem to babsko z gwiazdy jedyne co posiadało to dużą ilość metali szlachetnych w formie kolczyków, wisiorków etc (w końcu metale powstają w supernowych). Zupełnie nie rozumiem jak można nisko spaść aby rajcować się takim babskiem? Kurwa, jeśli te wszystkie inne gwiazdeczki są podobne to ja współczuje tym debilom, którzy tak się nimi jarają! I to właśnie jest dla mnie klasyczna medialna chujnia!

79
69
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Gwiazdy i gwiazdeczki massmediów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Madzia to i tak małe gówno. Pomyśl o pamelach i parisach co obciągały obcym facetom za kasę przed kamerami, a teraz normalnie bogate sławne gwiazdy.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ale zajebisty jesteś, dasz mi autograf?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. haha pewnie chodzi o gesslerkę, też nie czaje jak można sie taką pipą jarać, a tym bardziej jej pozwalać na wparowanie do restauracji i rozwalanei rzeczy tylko po to by to pokazali w tv, trzeba być idiotą

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Gruba baba, gruba baba, to ona jest gruba, gruba!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wow, nieczuły na seriale i facebooka, jesteś taki niezależny

    0

    1
    Odpowiedz
  7. A najlepsze jest to, że kiedy TVN planował program kulinarny, wahali się między zatrudnieniem Roberta Małkowicza a wspomnianej świnki Piggy. Oczywiście wybrali Piggy, ale co nimi kierowało – nie mam pojęcia, bo z jej wątpliwych skądinąd programów dowiemy się wszystkiego o rozterkach właścicieli restauracji, za to nie dowiemy się absolutnie niczego o gotowaniu sensu stricte. Brawo, TVN!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ta blond, przypudrowana, stara lampucera, jest okropna. Zero szacunku dla kogokolwiek. Uważa się za królową polskich kucharzy a tak na prawdę jeszcze rok temu nikt o niej nie słyszał, gdyby nie mass media. Sądzę, że wiesz, tak jak i większość naszego społeczeństwa, że chodzi tylko o ściągnięcie widowni. Najlepiej zrobić to szokując, takimi krówkami jak ona. Kasa, układy, kasa, układy, kasa, układy…. I taka mantra do końca życia. Nic nie ma sensu w tej telewizji. Posiadam między 100-200 programami z czego wartościowych jest może z 10? (te discovery itp…) a TVP, TVN, polsat??? Błagam, to taki szit, że się w głowie nie mieści… Komercha nakręca spiralę… Kasa, układy, kasa, układyyy…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. kurwosci sam jestes DEBIL czlowieku-ogarnij swoje poglady bo nie to co ladne tylko co sie komu podoba i jak ktos lubi MAGDE to niech sobie oglada-i powiem wiecej -na pewno nie jest glupia,bo to inteligentna ,bardzo wyksztalcona i obyta kobieta ,a ty jej do piet nie dorastasz swoim poziomem wiedzy i polotu-skoro potepiasz ludzi ktorych interesujje co sie dzieje w show biznesie-trudno takie sa dzis realia , tobie jak sie nie podoba to nie ogladaj i przestan wyladowywac swoje frustracje na ludziach ktorzy maja swoje pasje i zainteresowania

    0

    0
    Odpowiedz

Kumulacja

No to się skumulowało wszystko na koniec tygodnia i można powiedzieć że jest totalna chujnia z grzybnią! Dzwonię wczoraj to przychodni zarejestrować się do gienia, oczywiście z nfz bo teraz mam deficyt w portfelu i prywatnie mnie nie stać – termin w przyszłym tygodniu – szok że tak szybko, ale o 9 rano. Nosz kurwa mać, jak o 9 przecież zawsze był lekarz popołudniu. Pierdzielę go, nie będę brać specjalnie dnia wolnego bo baranowi się godziny pracy odwidziały. Ostatnio w ogóle jak byłam u niego to mówię co mi dolega a on mi wyskakuje z pytaniem: „a zbadać panią?” no chuj mnie strzelił, to kto mnie niby ma zbadać?! przecież jakbym wiedziała co mi jest to bym do niego nie przyszła. Ale to nic. Wracam wczoraj do domu po pracy, ukochany dalej ma focha (już od 2 dni) nie wiem o co, więc Go pytam, jak długo to będzie trwało i o co mu chodzi. A on mi że kurwa o wszystko, że mógł dalej za granicą być w robocie i takie tam. Myślę sobie to zależy Ci na rodzinie jak chuj. No tak mnie wkurwił że palpitacji serca dostałam! Żeby tego było mój zajebisty szef zalega mi z wypłatą wynagrodzenia. I jak tu spokojnie żyć kiedy z każdej strony wieje chujem? No po prostu strzelić sobie w łeb i śrut!

75
78
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Kumulacja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujem to chyba nie wieje jak twój mąż ma na ciebie focha.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Okres sam przejdzie, nie trzeba iść do lekarza.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kobiety mu się chce a Ty taka zabiegana ostatnio. Przeleć go porządnie, łatwiej będzie Wam pogadać.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. 1. dobre 🙂 już wiesz jak ma cie zbadać

    Jak jest kumulacja to trzeba było zagrać w totka.

    0

    0
    Odpowiedz