Komórki

Witajcie drodzy Chujowicze!
Otóż mój wpis nie jest tak chujowy, jak niektórych z Was, ale przyprawia mnie o totalny ból dupy. Moją chujnią są komórki, (nie te szare) a konkretniej ludzie od nich uzależnieni. Kiedyś było tak, że spotykałem się ze znajomymi na piwko czy coś, rozmawialiśmy normalnie, między sobą ogólnie wszystko było spoko. Teraz jak się z kimś umawiam, to zamiast angażować się w rozmowę, osoba pisze SMSy z kimś, siedzi w internecie, przegląda „fejsbuka” (jak ja go nienawidzę). Generalnie ciągle jest przyklejona do swojej komóreczki. Wkurwia mnie to niemiłosiernie. Odechciewa mi się rozmawiać i spotykać z takim kimś. Jeszcze inną kwestią są beznadziejne zdjęcia robione dosłownie wszytkiemu: Jedzeniu, psom, parkom, budynkom i potem wstawianie ich na rozmaite debilne portale. Kurwa co mnie obchodzi co ktoś jadł na obiad?
Nie jestem jakimś technofobem, uważam, że komórka to genialny wynalazek no ale na miłość Boską ile można? Chujnia i śrut.

118
72
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Komórki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Te komorki to w wiekszosci akceleracja masowego debilizmu. Dlaczego? Dlatego iz wiekszosc ludzi to totalne debile i jesli dasz im dodatkowa forme komunikacji beda ja uzywac do produkowania i nadawania tego co maja tzn, debilizmu. Oczywiscie przoduja w tym baby. Powiedz szczerze ile razy slyszales je jak napierdalaja kwadransami jakie buty sobie kupily a jakie mogly sobie kupic a nie kupily itp. etc. Tak zyjemy w czasach gdzie jest zalew komunikacji i pseudo informacji stworzonych przez debilow i dla debilow.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Też mnie to wkurwia. Zupełnie popierdoliło to obyczaje. Tacy ludzie też mnie drażnią – uzależnieni od tych rzeczy. A ci, którzy wstawiają zdjęcia, kręcą jakieś bezwartościowe filmiki, czy filmiki o sobie samych, po to, żeby je wysłać do sieci, to chcą po prostu zaistnieć w internecie. Może liczą też na jakieś przygody, nowe znajomości. Ot i wszystko.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Ja mam 16 lat, też mnie to boli. Myślę że to dopiero początek całego gównianego istnienia z elektroniką przy dupie. Sam używam telefonu tylko jako mobilnego odtwarzacza.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. widac nie jestes ciekawym rozmówca skoro ktos w czasie gadania z toba woli popisac smsy.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. To może się zamienisz ze mną? Do mnie prawie nikt nie dzwoni.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. idealnie kurwa powiedziane

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To nie tak. Jak jest nudne towarzystwo,to nie dziw się, że wszyscy wyciągają telefony.Gdy pije się piwo z dobrą ekipą to nikt nawet nie pomyśli o wyciągnięciu telefonu.Więc wiedz, że twoi znajomi to zwykli nudziarze, karykatury samych siebie, żyjący w wirtualnym świecie portali społecznościowych.Pewnie uchodzą za fajnych i ciekawych, ale Tacy nie są.Leczą kompleksy,poprzez kreowanie się na wielkie gwiazdy.Zmień ekipę, najlepiej nie szukaj w mieście, bo tam ludzie mają najbardziej nasrane.Już lepiej pić z typowym „Szwagrem” ze wsi niż z gimbazą umysłową.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie mam fejsa i nie zamierzam zakladac wkurza mnie on taka jakby policyjna baza danych kazdy pisze swoja mysl to przesada

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Rozstałem się z dziewczyną po półtorej roku związku po następującej kłótni, albo może od początku. Gdy wychodziła ze znajomymi, prosiłem żeby co 2-3 godziny odezwała się, żebym się nie martwił że jest np po północy a ona poza domem. To ona moją troskę nazwała 'kontrolą i wiszeniem na telefonie’. Wkurwiłem się ale chuj, niech ją napadną i zgwałcą ale nie chcę wyjść na jakiegoś zazdrosnego zjeba. Miesiąc później co spotkanie zaczęła napierdalać smsy do koleżanek jak pojebana, po kilkanaście/kilkadziesiąt na godzinę. Zacząłem zwracać jej uwagę, że ta jej definicja wiszenia na telefonie przypadkiem nie obejmuje takich rzeczy, to jebnęła fochem. Sytuacja się powtarzała co spotkanie, ciągle się kłóciliśmy. W końcu przestałem do niej pisać, ale przez przypadek a raczej z przywyczajenia wysłałem do niej wiadomość przeznaczoną dla kumpla. Pamiętam jej pretensje, że mogę do innych pisać a do niej nie. Napisałem że za to ona nadrabia, gdy jesteśmy razem. Znów się pokłóciliśmy, potem zerwaliśmy. Jakieś półtorej miesiąca później zaprosiła mnie przyjaciółka na imprezkę, poznałem fajną laskę i zaiskrzyło. I wiecie co? Gdy kiedyś tuliłem ją na ławce, wyciszyła telefon żeby wiadomości nam nie przeszkadzały, oczywiście nie czytała ich. A więc można? Można! Więc pogadaj z nimi szczerze albo zmien towarzystwo.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @4 Ok, ale jeśli oni nawet nie dają SZANSY na rozwinięcie normalnej rozmowy? Krew mnie zalewa, jak po 5 minutach od spotkania słyszę ten cholerny dzwonek, widzę sięgnięcie do kieszeni, zdanie „zaczekaj sekundke” i zezowanie z komórą w łapach przez następne 15 minut. Kurwa, jeśli ktos się ze mną umawia, to po to, żeby spędzic ze mną czas nie? A nie, żeby „wstawić focie na fejsa i odpisać komuśtam”. To jest po prostu chamstwo i tyle.
    ~Autor chujni

    1

    0
    Odpowiedz
  12. @9 „I wiecie co? Gdy kiedyś tuliłem ją na ławce, wyciszyła telefon żeby wiadomości nam nie przeszkadzały, oczywiście nie czytała ich.”

    Never let her go.
    Farciarzu. 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Dostaną raka mózgu od tych telefonów. A najgorsze, że takim bezsensownym pierdoleniem tworzą smog elektromagnetyczny, który dotyka wszystkich wokół. To jest tak jak fajkami, jedni palą i żyją, a inni wykitują w męczarniach na onkologii. Efekty pojawią się za jakiś czas, ale oczywiście nikt ich nie powiąże z promieniowaniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kiedyś gość z komórką w formie cegły była zazwyczaj idiotą w czarnym gajerze i białych skarpetkach. Krajowym biznesmenem – przedstawicielem handlowym. Jedno co było dobre to liczenie każdego impulsu – bo drogie były jak cholera. Teraz trudno znaleźć kogoś bez komórki. Dodam, że jak najbardziej jestem za. Ale gdy taka komórka jest jedyną w danym osobniku, która przetwarza informacje to już chujnia. Nie cierpię bezmózgów, którzy swoje urojenia zamieszczają na fejsie czy też pierdolą 3 po 3 w smsach!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Musisz być zajebistym nudziarzem skoro znajomi/dziewczyny wolą komórkę od Ciebie. Ogarnij się!

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Tak to wygląda często, ale właśnie u bezmózgich debili pozbawionych jakiejkolwiek świadomości. Jakis czas temu bylem na filmie, patrze- dwa rzedy przede mna siedza dwie glupie cipy i wrzucaja na fejsbuka,ze wlasnie sa w kinie. Ogolnie zaplacilty za bilet, polowe seansu przegladaly FB. I to nie byly gimnazjalistki. Studentki albo i starsze. No ja pierdolę, w dupę dupsko jeża. Debile pozostaną debilami, tak powiem.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Mania komórek i tabletów zawsze i wszędzie, masowego spamowania smsami, robienia fotek byle czemu, siedzenia na nk lub facebook, szczególnie w towarzystwie jest oznaką tylko i wyłącznie braku kultury. Też nie jestem technofobem, ba jestem informatykiem więc z technologią mam do czynienia na co dzień. Do pracy ewentualnie rozrywki mam komputer ale na pewno nie będę przy nim siedział jak mam gości, do robienia fotek cyfrówkę ale nie latam z nią 24/7 tylko jak gdzieś wyjeżdżam i będzie tam coś wartego uwiecznienia. Komórkę mam tą samą od kilku lat prostą nokię bez aparatu i radia, bo dla mnie telefon służy do dzwonienia ewentualnie wysłania tego smsa ale raczej wtedy gdy się nie mogę gdzieś dodzwonić i mam coś w tej wiadomości istotnego do napisania a nie omawiam nowe tipsy Joli z naprzeciwka. Od sieci dostaje dostaje co 2 lata nowy telefon jak przedłużam umowę i najczęściej oddaję go komuś z rodziny, zabawka jest mi nie potrzebna, a jak mój ulubieniec dożyje swoich dni to zastąpię go prostym modelem. Dzieciarnia dławi się dosłownie możliwościami sprzętu w komórce lub tablecie mają prawie wszystko no i co trzeba używać bo jak inaczej może gimbus uzasadnić naciągnięcie rodziców na nowy tablet za 2k ?? Więc pstryka się na lewo i prawo, pisze głupoty w smsach, siedzi na portalach społecznościowych bo fajnie jest mieć siedmiuset znajomych jak kolega ma tylko trzystu. Rodzice też są głupi bo zamiast kupić bachorowi za te 2k trochę książek i zmusić małego gimbusa żeby poczytał coś wartościowego tą godzinę dziennie bo inaczej z domu nie wyjdzie, to nie trzeba kupować dziecku gadżety odmóżdżające a uzasadnienie ….. bo wszyscy mają. Chujnia i śrut młodzi głupi bo młodzi a starzy bo taka natura zastaw się a pokaż się.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ja jestem osobą która od nie dawna kupiła sobie nowy telefon. Bardzo się z niego cieszę, ale… ja strasznie rzadko go używam. Nie rozumiem jak można chodzić cały czas z telefonem, puszczać muzę na max bit i jarać się. Nie noszę ze sobą telefonu i zostawiam go w domu, dlaczego? Bo czuję w mózgu jakieś fale a to mnie denerwuje. Jak jestem na podwórku to tylko bez telefonu bo takie coś mi tylko odbiera radość z natury. Mój nauczyciel od biologi i chemii wypowiadał się na temat telefonów komórkowych i mówił tak: „I co Klaudia fajnie jest sobie tak nosić telefon przy jajnikach? Ależ tak, no bo przecież polak wie lepiej! Rak murowany, w tym są fale jak w niczym innym !”.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Dokładnie ! Spotkałem kolegę po 4 latach, a ten chuj wolał pikać komórką niż wypić ze mną piwko, zero tołku, chuj mu w łeb

    0

    0
    Odpowiedz

Tak niewiele, a jak wiele

Od kiedy pamiętam marzyłam o tych studiach. Porządne, trudne studia na jednej z lepszych uczelni w Polsce. Moja chujnia polega na tym, że zabrakło mi jednego punktu do zakwalifikowania. Beznadziejne uczucie. Chciałabym, żeby to był sen.. chciałabym się już obudzić. Lata nauki na marne.

59
88
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Tak niewiele, a jak wiele"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Brakło Ci dużo więcej. Brakło Ci podstawowego – farta. Albo znajomości.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Masz zaoczne, więc o co chodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tak bywa. Podejdz do matury za rok. Możesz liczyć ze we wrześniu /październiku zwolni się miejsce. To bardzo prawdopodobne, jeśli jesteś na liście rezerwowych to się dostaniesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. i po tych studiach byłabyś kolejnym bezrobotnym z wyższym wykształceniem 🙂 powinnaś się cieszyć

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Nie prawda.Pewnie startowała na wydział lekarski.

      0

      0
      Odpowiedz
  6. spokojnie, ktoś odpadnie i wskoczysz

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Z wydziału lekarskiego nikt sam nie zrezygnuje.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Czekaj rok i próbuj jeszcze raz. Teraz się przemeczysz a później będziesz panią życia. Mowie adekwatnie do mojego doświadczenia życiowego. pozdrawiam.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Jeśli będziesz powtarzał to mam nadzieję że Ci się uda pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kurwa serdecznie wspolczuje, znam ten bol

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ty chociaz masz na te studia ja nie,i na zadne stypendia i dofinansowania sie nie zalapuje

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Koniecznie startujesz de novo za rok. Zadnych zali, lepiej sie przygotuj a ten rok pozwiec na zbieranie doswiadczen i a to najlepiej wychodzi w podrozach. A wiec pakuj sie na fajny wyjazd lub dwa a lepiej trzy jesli jest kasa i za rok wchodzisz w to jak goracy noz w maslo.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Ale co się martwisz? Praca, taśma, mesio, tyra… mówi ci to coś? TO Do roboty!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jakie studia?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Na bank ktoś jeszcze zrezygnuje. Jeśli nie jest to przykładowo – reżyseria – z 5 miejscami, to jest spora szansa, że ktoś zrezygnuje. Ewentualnie – walcz, postaraj się wyprosić miejsce, koledze kiedyś udało się obejść limit, a swoim zaangażowaniem zdobył szacuneczek wśród władz uczelni 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  15. @12 Zapomniales dopisac zeby miala przygotowane 300PLN na rozpatrzenie aplikacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. pomyśl komu można by było pociągnąć za ten punkt i może punkt sie znajdzie jak pociągniesz z połykiem

    0

    0
    Odpowiedz
  17. haha jaki lewak.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Mimo wszystko powinnaś być szczęśliwa.. w starym systemie nauczania zabrakłoby ci pewnie z 50 punktów 🙂 Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. A nie możesz spróbować za rok ? Poprawić maturę czy coś w tym stylu ?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ad 10. jak ja kurwa znam ten bol…. kiedys o tym chujnie skonstruuje. po co dac kase ambitnemu, chcacemu sie czegos nauczyc czlowiekowi, ktorego rodzice zyja uczciwie i sie z panstwem rozliczaja i dochod kurwa za duzy. lepiej dac tym co poszli na studia, bo czemu nie skoro panstwo sponsoruje. rozpierdala mnie to panstwo.

    0

    0
    Odpowiedz

Nigdy nie miałem dziewczyny

Muszę się trochę wyżalić. Jako 30-latek nigdy nie miałem dziewczyny, nawet się nie całowałem, więc jestem prawiczkiem. Nawet z tym już się pogodziłem, że do końca życia będę sam, bo jeśli do teraz się nic nie zmieniło, to po 30 tym bardziej nie może. Wieczory po pracy, którą b. lubię, spędzam grając na konsoli, tylko właśnie wieczorami jest najgorzej, macie jakieś sposoby, żeby przetrwać te kilka godzin? Do klubu i agencji nie pójdę, bo jestem nieśmiały, a alkoholu nie piję.

107
78
Pokaż komentarze (45)

Komentarze do "Nigdy nie miałem dziewczyny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zamiast grac w głupie gry poznaj jaksa dziewczyne przez internet chociaż.jest pare ciekawych portali.ja mam urlop i wlasnie jutro będę miał druga randke z fajna dziewczyna która wcześniej poznałem a necie,co ci szkodzi?zawsze warto sprobowac a nie uzalac się,pzdr sorki za brak znakow pl

    0

    0
    Odpowiedz
  3. stary od czego jest internet, wejdź na e-darling czy jakies inne stronki, tam jest pełno zdesperowanych lasek… 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Przede wszystkim, zacznij od poznania kogokolwiek, znajdź jakichś kumpli, wyskoczcie od czasu do czasu na jakieś piwo do pubu, pewnie będziesz zapraszany na jakieś imprezy/posiadówki w domu/mieszkaniu u znajomych, od czegoś musisz zacząć, i pamiętaj , że nigdy nie jest za późno, 30 lat, to tak naprawdę dopiero początek poważnego życia 😉

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Dobrze robisz, gościu. Umierając za x lat stwierdzisz, że taki tryb życia ma same zalety. Poobserwuj małżeństwa i pary dookoła, zobacz, jak baby robią wszystko, by sterować facetami. Żadna to korzyść, ich dziwactwa, niezrównoważenie emocjonalne i pseudomiłość nie są wiele warte.

    10

    0
    Odpowiedz
  6. masz przejebane.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. kom nr 2-z tym się nie zgodze ze same brzydkie desperatki sa tez naprawdę ladne i ciekawe dziewczyny:)

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Nie przejmuj się mam tak samo jak Ty ale mam na to serdecznie wyjebane. Pozdrawiam

    3

    1
    Odpowiedz
  9. to lipa fakt, ale jak juz bys ją miał i bys sie z nią ożenił to wtedy miałbys jeszcze gorzej. Bo ciemne charakterki wychodza dopiero pozniej

    3

    0
    Odpowiedz
  10. I dobrze z dziewczyną same problem ;)Tak trzymaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Chodź do klubów ale na koncerty niemainstreamowych zespołów, wtedy można się dobrze bawić nawet bez alkoholu i kogoś poznać.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nigdy nie miałeś może na dobre ci to wyszło i wyjdzie, ja troche ich miałem i wcale nie czuje sie przez to szczęśliwszy

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Debilu, nieśmiałość nie ma nic do rzeczy w agencji. To nie wstyd. Poruchaj porządnie to poprawisz sobie samopoczucie i nię będziesz już taką ofermą skończona. Czy ty wiesz co tracisz głupcze???

    0

    5
    Odpowiedz
  14. Hej, myślę że najlepszym rozwiązaniem byłoby znalezienie jakiegoś hobby: siłownia, muzyka, kolekcja, doskonalenie jakiejś umiejętności, sport, sztuka COKOLWIEK.
    1. będziesz głowę miał zajętą tą czynnoscią
    2. nic tak dziwczyn nie kręci jak facet który jest w czymś dobry i ma psaję
    Konsola nie jest dobra bo cały czas się myśli oraz co za duzo to nie zdrowo
    Nie idź do burdelu, bleee.
    chociaż w sumie siebie też bym nie słuchała, sama nikogo nie mam, gówno wiem 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Uuuuu no jakbym czytał siebie… Tylko wiek się nie zgadza bo ja mam 21 ale też czuję że zostanę sam. Co by ci tu zaproponować… Może psychiatra psycholog? Z własnego doświadczenia wiem że osoby nieśmiałe mają zazwyczaj jakiej problemy emocjonalne, nie wiem jak jest z tobą ale powiem ci jedno stary Walczyć!!! Szkoda życia na jebane smuty

    0

    0
    Odpowiedz
  16. ” jeśli do teraz się nic nie zmieniło, to po 30 tym bardziej nie może”

    Oj zawsze sie moze zmienic i zmieni sie napewno. Nic w zyciu nie jest na stale. Nic a wiec zmieni sie pytanie tylko w ktora strone…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Ahahahahahaha 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Na pewno każdy by chciał być kochany, akceptowany przez drugą osobę. Ale jak nie ma z kim, to to pieprzę, bo babki patrzą głównie na wygląd, kolegów jakiś tam mam. Ale najgorsze są te samotne wieczory, łapię wtedy takiego doła, że boli głowa i mam myśli samobójcze i nie wiem co wtedy robić. Czuję, że dłużej już po prostu nie wytrzymam.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Człowieku, znam gościa co lat 40 był prawiczkiem by w wieku 43 lat wziąść ślub i spłodzić dzieciaka, niezłe jaja, ale takie jest życie. Tylko otwórz się na ludzi, na kulturę, nieśmiałość nie istnieje, po prostu za mało z siebie dajesz by coś zyskać:D/cAr

    1

    1
    Odpowiedz
  20. Są takie sunie, które są nieśmiałe i ich nie widać. Musisz takiej poszukać, najlepiej w necie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Mam dokładnie to samo, też nigdy nie miałem dziewczyny, nie całowałem się i jestem pogodzony z losem, z tym że mam 21 lat.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Zapamietaj jedno: baby to chuje! One tylko licza na to zeby faceta wykorzystac, wyssac cala kase i zostawic. Daj sobie z babami spokoj. Taniej wyjdzie pojsc do burdelu niz wiazac sie z kobieta. Ja tam jestem sknera wiec wybieram reczne robotki i nie mam wyrzutow sumienia. Nie masz baby – to jak wygrana w loterii! Zarabiasz tylko na siebie i wlasne przyjemnosci i nie musisz sluchac gderania pijawki! Same zalety.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Osoby z pod 4,8,9,11 nie wszystkie kobiety sa take jak piszecie.To,że Wy źle trafiliście,to nie znaczy,że wszyscy tak trafili-ile jest szczęśliwch par czu małżeństwa-nie odbierajcie im tego. Nie oceniajcie poki nie poznacie.Kazdemu jednemu nalezy sie szansa.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Ja nie wiem co gorsze: samotność, czy małżeństwo. Obu doświadczam równocześnie. W związku dochodzi jeszcze ciągłe szczypanie się z kasą i wychowanie dziecka. Powiadam Ci chłopie, nie ma kurwa dobrego wyjścia. Ale na początek oddaj komuś tę jebaną konsolę. Tak, oddaj. Zrób coś nieszablonowego, to dobrze Ci zrobi. Taki pierwszy, najtrudniejszy krok.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. a na kolka rozancowe chodzisz i na jakies grupy koscielne? Bo zalatujesz katolem xD

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @25 Co ty pierdolisz? Właśnie dużo katoli jest pijaków i nałogowców. Nie zdają nawet z tego sprawy, że ich religia tego zabrania.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Jebać to, ja mam 19 lat lat i też jestem sam i wcale nawet znajomych nie mam. Można powiedzieć że jestem „nołlajfem” ale ja nie lubie ludzi i chuuj, a baby to śmierdzące cielska więc wole walić do pornosów czy hentai’ów a moim idolem jest łysy z brazzersa !

    0

    0
    Odpowiedz
  28. @27 Swój chłop jesteś!:D Czyżby ten łysy to był Ron Jeremy?Osobiście moimi idolami są chłopaki z FacialAbuse.com,nieźle ruchają szmaty,aż się krztuszą :D.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Nie musisz mieć dziewczyny, kobiety to same kłopoty i problemy, kiedyś pewnie sam się przekonasz. Póki co ruchaj ile wlezie te idiotki, nie ma się czego wstydzić, normalna czynność:)

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @29

    Johnny Sins – to również mob idol. Ma pałę na 25 cm, a ja na 15,kurwa. Jak patrzyłem na brazzersie, to zagrał w ponad 600 filmach! Wolałbym mieć większą pałę.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. @29 Co ty pierdolisz… Ron Jeremy nie jest łysy.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. do 29/ i ty za to placisz? bylem tam przed chwila. rzeczywiscie musisz byc debilem i bucem, nieszczesliwym stworzeniem. za takie chujowiny nigdy zlamanego grosza nie zaplace. Jakby juz sie chcialo to szedlbym do burdelu, ale nie zeby za chujowine placic.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. hihi mam 25L skończone i ten sam problem. z tym żem bezrobotny hihi.

    1

    0
    Odpowiedz
  34. @33 A myślisz,że na darmowych stronach nie ma filmików z płatnych stron?Nie wiem jakim trzeba być frajerem,żeby płacić za pornuchy,ale ja nim nie jestem.PS:Całkiem ciekawe jest czechstreets ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Komentarz nr 23. Taka szansa, aby nalezec do grona tych szczesliwych par, malzenstw, rodzin itd. jest raczej niewielka. I to nie tylko moim skromnym zdaniem, ale zgodnie z opiniami psychologow, terapeutow, ekspertow prawdziwie znajacych temat, i zajmujacych sie ta materia od wielu lat. Odsylam ewentualnie do odnosnej, powaznej lektury, a jest jej wiele. Otoz tych szczesliwcow, o ktorych pisze komentator troche jest, oczywiscie to sie niekiedy zdarza, ale procentowo stanowia oni zaledwie 3-5 % na dorosle spoleczenstwo (mezczyzn i kobiet, homoseksualisci nie sa w tej liczbie uwzglednieni). A wiec tak to wyglada. Trzeba miec duzo zludzen i byc skrajnie niepoprawnym, zupelnym romantykiem z ogromna doza optymizmu, duzo wytrwaloscii motywacji, aby ten cel osiagnac – znalezc sie w tej elitarnej grupie (3-5 %). odrobina fartu, szczescia tez nie zaszkodzi. Moze wreszcie sie uda po 2, 3, 4 zwiazku, ukladzie, malzenstwa. Ale czy zycia starczy, sil i energii? Zycze duzo powodzenia. Leon z Wroclawia.

    1

    0
    Odpowiedz
  36. Pij dużo wody niegazowanej…

    0

    0
    Odpowiedz
  37. Swietnie cie rozumiem. Ale badz pewny, ze da sie to wszystko zmienic metoda malych krokow. Na poczatek wyjeb konsole, zacznij sie ruszac na swiezym powietrzu, pamietaj o zdrowej diecie takie zeby sie nie zamulac (papierosy, fast foody). Moze to brzmi jak frazesy ale na prawde dziala. I jeszcze jedno skoncz z waleniem konia. Kazdy czlowiek ma jakies tam libido w ktorym dziala prosta zasada – poszerzyc gatunek (poruchac) a jak rozladowujesz napiecie wlasnorecznie to mozg mysli:byl orgazm = mialem seks. A przeciez ty wiesz ze to gowno prawda i jestes zdolowany. A jak jestes zdolowany to myslisz zwale sobie i tak w kolko. Moim zdaniem jest wiele kobiet, ktore nie szukaja supermenow ale normalych chlopakow takich jak ty tylko ze trzeba nad soba popracowac bo waznych rzeczy nie zdobywa sie bez poswiecen. + pozytywne myslenie. Powodzenia

    0

    0
    Odpowiedz
  38. @35 Dobrze dobrze juz sie nie tlumacz

    0

    0
    Odpowiedz
  39. to wyjdz na zwenatrz pierolnij sie w czoloi i powiedz ze do kompa nie wracasz to ci pomoze nie odrazu ale po jakims czasie bo jak do kompa nie wrocisz to predzej czy pozniej bedziez kogos mial – no chyba ze jestes tak nieprzyjemny to kur wez sie za siebie i otrzasnij. i zdabaj o wyglad itd. poczatk pare ksiazek na tet tematy albo zapisz sie na jakis kurs podrywania albo cos. a jak chcesz siedziec przed konsola w wieku 30 lat nadal to masz naje…. w glowie. SORRY to sie WEZ ZA SIEBIE i pierwsze co masz zrobic to WYJE… KONSOLE!

    0

    2
    Odpowiedz
    1. A ty nie przeklinaj, bo ci bozia język upierdoli. Wyjebać konsolę, aleś kuźwa pojechał. Sam to wymyśliłeś, czy ktoś ci pomagał? Pochwal się, jak ty spędzasz wolny czas. I skąd wiesz, że z jego wyglądem jest coś nie tak? A ty jak wyglądasz? Masz dziewczynę, że chcesz mu dawać rady? To napisz, jaka jest. No, jeżeli ma 160 cm wzrostu w kapeluszu, waży 120 kilo, skończyła zawodówkę albo liceum lub studia z wielkim trudem, a uważa się za nie wiadomo kogo i na dodatek trzyma cię pod pantoflem, to lepiej się nie chwal.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Gościu, nie klnij, tu nie melina pijacka.

      0

      0
      Odpowiedz
  40. Kiedyś jak zdjąłem majty mojej laski to ujrzałem narty i poczułem tzw. „rybi swąd” niczym z rybackiego kutra. Powiedziałem jej wprost: zesrałaś się kurwa! ….na co ona mi odparowała: a ty to kurwa nigdy nie srasz ? :O

    0

    0
    Odpowiedz
  41. idź na dziwki. Chce mi się srać to po pomídorach. Íć do fryzjera i kup nowy ciuh umyj sie i zadzwoń po dźiwke. Po szarym papieże piecze dupa.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Kolejny Wujek Dobra Rada. „Twoja sytuacja to niestety wypadkowa decyzji które podejmowałeś albo których nie podejmowałeś, ludzi z którymi się zadawałeś, papki (pewnie głównie gier komputerowych i durnych filmów) którą zapychałeś sobie psychikę”. A ty w ogóle nie oglądasz filmów ani nie grasz w gry? Jeśli jednak oglądasz, to może wyjaśnisz, które filmy uważasz za durne? Według ciebie powinien oglądać tylko „Ojca Chrzestnego”, „Pana Tadeusza”, „Pana Wołodyjowskiego”?
    „Znajdz wsrod swoich znajomych kolesi, ktorym dobrze idzie z kobietami i zacznij sie nimi otaczac, zwracaj uwage jakie maja podejscie do zycia i do kobiet. Imprezuj z nimi itd. Znajdź sobie kilka ładnych kolezanek i z nimi tez spedzaj czas. Nie podrywaj ich, tylko oswajaj się z pięknymi kobietami”. A co, jeśli ci kolesie, którzy dobrze sobie radzą z kobietami i te atrakcyjne koleżanki nie będą chciały spędzać z nim czasu? Bo tak też się może zdarzyć. Jeśli ciągle mówią: „Kiedyś gdzieś się wybierzemy i poznam cię z jakąś fajną laską”, a tylko na obietnicach się kończy, to co wtedy? Narzucać im się? Ciągle przypominać?
    „Wypieprz tę zjebaną konsolę przez okno. Zapisz się na siłownię albo basen. Ułóż sobie dietę. Przeczytaj jakąś dobrą książke o psychologii damsko-meskiej i uwodzeniu. Mi bardzo pomoglo”. Dobrze, Wujku Dobra Rado, kolejne pytania Spędzasz czas z atrakcyjnymi kobietami / koleżankami? Poderwałeś już jakąś? Pochwal się, jaka ona jest. No, jeśli ma 160 cm wzrostu i waży 120 kilo, ledwo skończyła jakąkolwiek szkołę, a uważa się za alfę i omegę w każdej dziedzinie i na dodatek trzyma cię pod pantoflem, to nie masz się czym chwalić. Chyba że tobie taki wygląd i układ odpowiada, to co innego.
    „Potrzebujesz wielu kobiet. Conajmniej kilku, zanim znajdziesz powazna kobiete do zwiazku”. Jedyna rzecz, w której się z tobą zgodzę.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. 27 lat będę miał w lipcu i nigdy nie miałem dziewczyny. Ja w ogóle nie wiem skąd wytrzasnąć dziewczynę. Wszystkie dziewczyny są zajęte (tak mi się wydaje) no i brakuje mi okazji do przebywania w gronie dziewczyn. (Na studiach niestety nie mam o czym z nimi rozmawiać i zawsze znajdzie się ktoś inny kto je podbiera i angażuje rozmową ze sobą). Poza tym tak jak mówię – większość dziewczyn na studiach ma już chłopaków i bynajmniej nie szuka ich na uczelni.

    0

    0
    Odpowiedz

Mam słabość do pojebanych, chamskich facetów

Ale tylko i wyłącznie wtedy, jeśli są jednocześnie inteligentni. Po prostu lubię jebniętych, nienormalnych kolesi, trudnych, niejednokrotnie chamskich, ciężkich do okręcenia sobie wokół palca. Nie lubię za to nudnych, uległych facetów. Wolę sprawić, aby taki popierdolony i chamski stracił całkiem dla mnie głowę i traktował mnie jak skarb. Wtedy mam satysfakcję. Ale jak już facet wyłoży mi swoje serce na tacy, przestaje być interesujący. Tak po prostu mam… Czasem też i kobiety lubią zdobywać. Nie lubię łatwych celów. I przechodząc do sedna, wkurwia mnie to, że jak raz na jakiś czas trafię na takiego właśnie faceta, który dodatkowo wykazuje się przenikliwością umysłu, to mam ochotę go zdobyć. To jest popierdolone. Nie chcę czuć tej chęci owijania go sobie wokół palca, walczę z tym! I to mnie tak zajebiście wkurwia!!!

48
158
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Mam słabość do pojebanych, chamskich facetów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Oj nie ładnie igrać z uczuciami , życze ci tego samego , abyś się zakochała na zabòj a następnie została porzucona i cierpiała , co sucz , jedna gwiazdka dawidowa odemnie. Pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Nic nie lubisz zdobywać, lubisz być adorowana. Poczytaj książki o ewolucji, może coś zrozumiesz (wątpię).

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jesteś żywym przykładem najgorszego rodzaju baby bo ciężko cię określić kobietą.podpinam się życzeniami do mojego poprzednika a od siebie mogę dodać tylko tyle że jak już będziesz zdychała to oby w samotności. ave

    0

    1
    Odpowiedz
  5. To całkowicie normalne – jesteś kobietą.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Typowa gimnazjalna dresiara. Bleeee

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Uklęknij kobieto!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jako kobieta śmiem twierdzisz że będziesz jeszcze ryczeć i skomleć przez takich facetów. Tacy mają w dupie traktowanie Cię jak skarb, co najwyżej jako dziurkę do zalicznia, której powie się parę przemiłych słów lub że najpiękniejsza, że do końca kochasz a ta już szczęśliwa ze bad boya przemieniła, haha idiotka..o takich jak Ty facet nie jeden tu post napisał. Nie myślisz rozumem tylko jakimiś bzdurnymi emocjonalnymi potrzebami. Tymczasem zdziwię Cię ale zdobycie naprawdę wartościowego faceta, inteligentnego i zaradnego, a zarazem szalonego i dobrego graniczy z cudem. Jeśli któryś z takich pomyśli by Cię poderwać to gdy pozna twój charakter na pewno ucieknie..a ty zacznisz biadolić jaki on zły, jak ty cierpisz, oh doprawdy żałosne ostatnio posty z rąk kobiet się tu czyta, ale mam ubaw./cAr

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Chyba musisz w seksie lubić jakiś ekstrema.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Bierz mesia!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. czyli po prostu lubisz być ruchana nazywaj rzeczy po imieniu, zobaczymy jak przyjdzie czas na staly zwiazek a okaze sie ze twoja pizda ma niezły przebieg, i bedziesz chciała pójść do restauracji z meżem czy tam chłopakiem, partnerem a wkoło będą siedzieli ludzie którym ciągnęłaś gałe, będziesz ich na pewno spotykała bardzo często bo jest ich dużo, i tego ci życzę, jak zapyta cie kiedyś mąż skąd znasz tego czlowieka, w myślach będziesz miała odpowiedź, ciągęłam mu gałe i ładował mnie w kakaowe ale kocham ciebie 😀 hahahahaha świat pełen dziwek

    2

    0
    Odpowiedz
  12. mam to samo hahah 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Mało to takich lalek, które uganiają się za bandziorami? Przyłoży Tobie raz, drugi i zweryfikujesz myślenie…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Takie jak ty zginają się do pały a później wyrzuca się takie przez okno. Myślisz, że jakiś dla ciebie straci głowę? Im więcej będziesz dawać dupy skurwysynom tym mniejsze szanse będą dla ciebie na normalne życie a i żaden facet cię nie będzie chciał. Jak tak dalej pójdzie zostaniesz zwykłą, płatną dziwką.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Wydaje Mi się iż jesteś młodą dupą choć mogę się mylić.Masz wybór gdyż jest w czym wybierać! Ale pojebana jesteś i tyle tylko napiszę.pzdr.Wszystkich Komentatorów(specjalnie z dużej L)

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Masz BPD poczytaj o tym na necie. Tyle na temat!

    1

    0
    Odpowiedz
  17. A potem reszta „normalnych” kobiet myśli że faceci to ruchacze…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Niektorzy lubia bardzo nawet kurwy i platne dziwki, bo maja one duzo doswiadczenia i mezczyznie dogodza, zadowola go zawsze. Wiem co mowie. Adam

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kolejna neurotyczka,która później będzie wylewała krokodyle łzy i pluła na cały męski ród.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Wekszosc tak ma i placze! zazwyczaj pozniej 5 minut radosci problem ze z tym chuj… kolesiem zadnej radosci….

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Same prawiki tu piszą, których żadna nie chciała

    0

    1
    Odpowiedz

Ludzie bez uczuć i kompleksów.

Moją chujnią są ludzie sądzący, że są chodzącymi ideałami. Doprowadzają mnie do takiego apogeum wkurwienia, że głowa mała. Przykładem jest dziewczyna, która wyśmiewa się z tuszy innych a sama wygląda, jakby codziennie jadła z tonę słodyczy. Nic do niej nie mam, ale po prostu wszystko się we mnie gotuję jak ją słyszę. Nienawidzę takich ludzi, czy oni nie mają w domach luster?! Nie zauważają jacy są podli, brzydcy i tępi?! Mam dość, kurwa, jak można być tak głupim i apatycznym?!

88
78
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Ludzie bez uczuć i kompleksów."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Musisz wiedzieć, że tacy ludzie mają problemy. Sam mam otyłego kolege, który tylko je i tyje. I naśmiewa się z innych, jacy oni są grubi w internecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No zgadzam sie z Toba ja waze 50 kg a moja szagierka 97 i mi ona mowi ze mam nie nosic spodniczek bo mam celulit lekki no ku…. mam bo nie da sie go uniknac a wgl to moja sprawa a ona sie jeszcze cieszy ze nie ma ,owszem ma tylko ma tak grube uda ze juz nie widac ale ona w kostiumie na plazy moze chodzic no ludzie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Pisząc tak, robisz podobnie do niej. Myślę, że sama będąc ok, byłabyś podadtym. Tego życzę:)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @ 16. Polecam Panu doskonale komentarze nr 11 i 14. Moze Panu ich lektura pomoze w przezwyciezeniu swojej obecnej chujni. Andrzej, Wroclaw.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No tacy ludzie są spierdoleni na maksa. Pamiętam jak kiedyś w szkole, jeden koleś się naśmiewał z drugiego i wyzywał go od „jąkał”. A sam się kurwa jąkał jak nie wiem co. Znam też typa co również chętnie komentuje wszystkich wygląd, jakby był jakimś kurwa modelem. A sam ma sporą niedowagę, żebra na wierzchu, wszystkie żyły mu wystają, ale według niego im ktoś chudszy, nawet absurdalnie chudy, tym piękniejszy. Niczym anorektyk myślenie ma. Tacy ludzie są zjebani na maksa. @3 – chodzi o to, że każdy ma opinię na temat drugiej osoby, czasem krytyczną, ale powinno zachować się ją dla siebie. A nie naśmiewać się i czepiać się innych. O to chodzi w chujni. Nie pierdol że Ty nikogo nigdy nie oceniasz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ten świat jest dziwny: głupcy są pewni siebie, a ludzie mądrzy są pełni wątpliwości.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @5 oczywiście, że zdarza mi się oceniać… i nie znam żadnej osoby, która by tego nie robiła. Tak, masz rację, właśnie powinno się zachować to dla siebie. Autora chujni w sumie też rozumiem. 3

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Albo czy oni nie mają innych swych zajęć?Tylko muszą skupiać się na innych?A może z samym sobą mają problem i rozładowują go na innych?Któraś z teori będzie trafna,tylko która?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja też mam taka koleżankę w pracy. Nic nie wie, powtarza po mądrzejszych i wszyscy biją jej brawo, a wówczas jej samozadowolenie rośnie. Straszna, wszechwiedząca baba. I chociaż do piękności nie należy to uważa się za miss.

    0

    0
    Odpowiedz

Wesele

Gdy człowiek jest młody chodzi na wesela, a gdy stary na pogrzeby, tak gadają. Ja jeszcze jestem na etapie pierwszym i zaliczam wesele za weselem. Teraz już nie jestem w stanie sobie przypomnieć które wesele było kogo, bo wszystkie są jednakowe. Zawsze jakiś kiczowaty zespół albo „didżej” z kiczowatą muzyką, zawsze te same teksty, te same plany imprez. Gdybym teraz brał ślub i moje wesele wyglądałoby tak samo, to po paru kieliszkach nie wiedziałbym czy jestem u kumpla czy u siebie. Każda taka gówniana impreza dodatkowo uszczupla mój budżet (poza datkiem dla młodych jest przecież koszt wyjazdu i inne okoliczności). Dlaczego ludzie decydują się na taką chujnię i obarczają nią swoich krewnych i znajomych? Czy nie można uczcić ślubu w jakiś przyjemniejszy sposób i zapamiętać go na zawsze? Dobrze, że pogrzeby nie są przesiąknięte aż takim kiczem.

102
73
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Wesele"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. tez nie znoszę większości tradycji choć wesela lubię. Jeśli muszę robić to na własnym to zminimalizowałam kicz:) muza na poziomie będzie w czasie przerw kiczu dla gości, sukienka obcisła,koronkowa bez żadnych kloszy, kościół i sala minimalnie uozdobiona itd. a po co w ogóle? otóż ja sama wzięłabym tylko cywilny i wyjechała w podróż, ale rodzina, facet..oni chcą tradycyjnie. Zresztą to jeden dzień kiedy wokół Was może być tyle najbliższych i traktuje to jak kolejną dużą imprezę, dla zabawy:) jakoś się przeżyje;-)

    0

    1
    Odpowiedz
  3. to sie ciesz bo ja majac 20 lat nigdy nie bylem na slubie a juz na pogrzebach to z 10 lekko liczac . wiec lepiej chodzic na wesel niz pogrzeby a poza tym nikt ci nie kaze tam chodzic

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Masz rację kiczowate wesela i tyle w temacie. Nic dodać nic ująć

    0

    0
    Odpowiedz
  5. no to się trochę mylisz pracuje w firmie pogrzebowej kilka lat i uwierz mi prawie każdy pogrzeb jest taki sam, albo bardzo podobny i nie chodzi tu o moje nastawienie, a co do kiczu ,nie uwierzyłbyś….

    0

    0
    Odpowiedz
  6. najgorsze są weselne zabawy.. raz byłem świadkiem czegoś co na zawsze zmieniło mój światopogląd.. Pan młody z chochlą przyczepioną na wysokości chuja uderza rytmicznie w patelnię przytrzymywaną na dupie panny młodej, która opiera się o stół i z ochotą przyjmuje każde stuknięcie od mężusia. j a p i e r d o l e. Kiedy to zobaczyłem zabrałem dziewczynę i pojechaliśmy do domu, bo nie chcieliśmy być następni w kolejce do tej wiejskiej, spierdolonej inicjacji (?. Najlepsze jest to, że ta symulacja walenia panny młodej wszystkim się podobała.

    6

    0
    Odpowiedz
  7. Chciałbyś na swoim weselu Pink Floyd zamiast disco polo? Wszystkie ciotki i dziadki (i kupa młodych też) padliby z nudów na samym początku.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. ad 1 //wyjdziesz za mnie ?. Jedyna osoba która myśli tak samo jak ja

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Proste rozwiązanie nie chodź na wesela?

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Pojebana polska tradycja. Unikam wszelkich wesel bo to zwyczajna, grupowa ZRZUTA na impreze! Każdy robi weseli bo chce być miły i przy okazji liczy na zwrot kasy. Żałosne.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. @6 a my właśnie mieliśmy pink floyd’ów, ogólnie rockowe kawałki, bo wyszliśmy z założenia, że wesele robimy -dla nas- a nie dla jakiś starych ciotek.. zwłaszcza, że ja nie kurwa nie znoszę disco polo, komu się nie podobało to mógł wyjść i ogólnie jakoś wszyscy zostali i się dobrze bawili.. bo niektórym się czasy młodości przypomniały ;p

    1

    0
    Odpowiedz
  12. a po co sie zenic? lepiej wyruchac i zostawic tepa suke

    2

    1
    Odpowiedz
  13. Pytasz czy nie można uczcić slubu inaczej?Niektórzy przywiązani są do tradycji lub swej rodziny itd. Najważniejsze jednak powinno być,co czują młodzi,czego oni chcą,co ich uszczęśliwi.Twoim zdaniem jak to powinno wyglądać?Tego tutaj nie przedstawiłeś.Czekamy,więc na opis wesela,który Twoim zdaniem będzie zapamiętany na zawsze-jak on powinien wyglądać?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. a kto się dziś żeni/wychodzi za mąż? chyba tylko szaleńcy. ja chyba ostatnim razem marzyłam o wielkim weselu w przedszkolu. teraz to raz że wgl nie chcę wychodzić za mąż, dwa – wolałabym za takie pieniądze spierdolić z narzeczonym na drugą półkulę i takiego wała, frajerzy.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Jeszcze disco polo jestem wstanie zaakceptować chociaż to nie moje klimaty. Ale te wręczanie kopert i sztuczne uśmiechy, chociaż w oczach żal , że w następnym miechu będzie się biedę klepało to już porażka. Ja przestałam chodzić na wesela i wszyscy są na mnie obrażeni ale mam to w dupie. Nie stać mnie na te wszystkie dewolaje. To samo z chrzcinami. niestety jestem chrzestną jednego uroczego dzieciaczka – nie mogłam odmówić bo dziecko najbliższej przyjaciółki – i każda imprezka urodzinowa to dla mnie porażka. Nie mam swoich dzieci wiec siedzę otoczona pogardliwymi i oceniąjacymi spojrzeniami wszystkich wózkowych. Potem te zaczynają biegać za swoimi pociechami, a ja zostaję sama z dziadkiem dzieciaczka i gadamy w samotności aż robi się dziwnie. Ech… I te prezenty urodzinowe – co roku mam problem. Na drogie rzeczy mnie już nie stać bo mam duży kredyt, a wszyscy oglądają prezenty. Ja uważam, że moje są fajne i chciałabym takie dostawać jako dziecko ale jeszcze ani razu nie widziałam małego bawiącego się moimi prezentami, a ni w koszulkach z rockowymi kapelami, które mu namiętnie kupuję. Przykre. Pozdrawiam.

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Moi Mili. Co Wy tu za historie opowiadacie o zeniaczkach, zabawach, planach na przyszlosc, trzymajac na przyklad dziecie na reku na kolyska z drugim spiacym dziecieciem, w dobrym nastroju z mezem kochanym, ewtl. z takaz zona? to tylko maly wycinek problemu, bo problem jest wielki. A coz tu za przyszlosc? nie ma zadnej swietlanej przyszlosci i nie bedzie. Nasza przyszloscia jest krzyz, szesc stop nad nami. A pomyslmy dobrze jeszcze przez chwile: Jesli pewnego dnia odejdzie z tego swiata osoba, ktora sie b. kochalo, to jest to dla wielu ogromne cierpienie. Zastanawiamy sie nad sensem tego teraz grupowo w dobrej knajpie pod Krakowem, i dochodzimy do wniosku, a jest nas tutaj 15 osob, ze ta chujnia ogromna,nawet przy zalozeniu, ze jest sie w wyjatkowym zwiazku, gdzie cos takiego jak wielkie uczucie, emocje, MILOSC jest obecna. A jak wiecie, jest to rzecz bardzo rzadka. Niejeden na tym portalu na ten temat wypowiadal sie madrze i inteligentnie. A cierpienie nie jest czyms pozytywnym i raczej niszczy czlowieka, jego dusze, jego osobowosc. Monogamia jest out, nawet jak to do kogos jescze nie dotarlo. Nie wiemy, co sobie ci nowozency w ogole wyobrazaja? co sobie tam Bog wie co planuja? Zawsze wiedzialem, ze ogromna wiekszosc spoleczenstwa nie tyka jak trzeba i jest jednak mocna walnieta.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. ad 14 – chciałbym mieć taką ciotkę 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @14

    Koleżanko, nie ma co się złościć na normalny przebieg zdarzeń! Nie idź pod prąd, bo pewnego dnia popadniesz w depresję. Zaakceptuj boskie prawa, a zobaczysz że będzie Ci lepiej. Latem jest ciepło, zimą jest zimno, a jak ktoś ma dziecko to zmienia priorytety, po prostu. I po co się użalać że nie jest inaczej? Raczej trzeba się radować, że tak jest.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Ja nie chodzę na żadne wesela, chrzciny, komunie i inne imprezy które mają za zadanie jedynie wyciągnąć kasę od gości, bez sensu. Nie stać mnie na takie zabawy. Po drugie nienawidzę takich „imprez”. Mój ślub był w urzędzie stanu cywilnego w 30 minut po sprawie dwóch świadków i dosłownie 7 innych osób. Po US spotkanie w domu na drinka, lampkę wina lub browara delikatnyc poczęstunek i to wszystko. Wcześniej powiedzieliśmy wszystkim, że nie życzymy sobie otrzymywania prezentów, kopert, kwiatków itp. Jak ktoś bardzo chce to nie wspomoże jakieś hospicjum i po sprawie. I było miło i super. Było to 22 lata temu 🙂 Pozdrawiam

    2

    0
    Odpowiedz

Zamiotło jak dzidzię

Obok nas wprowadzili się spoko sąsiedzi, mniej więcej w naszym wieku (około 30 lat). Widać było że nieźle się rozumiemy i po jakimś czasie oni zaprosili nas na wieczorek przy kieliszku żeby coś się lepiej poznać. Skracając temat piliśmy z sąsiadem wódkę i kurwa totalnie nie wiem czemu zrobiłem się jak świnia. Znaczy nie wypiliśmy jakoś bardzo mało, bo około 1 litra na dwóch w 2,5 godziny, ale jakaś ekstremalna ilość to też nie jest. Wiadomo że po połówce człowiek jest sfazowany, ale mnie kompletnie zmiotło. Kurwa zerwał mi się film, pierdoliłem ponoć jakieś bzdury, nie mogłem założyć kapci nawet na nogi taki byłem napierdolony. Niejednokrotnie zdarzało mi się wypić dużo więcej i jakoś się trzymałem a tutaj akurat totalne KO. Obudziłem się rano totalnie nie pamiętając co się działo. Na szczęście okazało się że nie narobiłem jakiejś wielkiej bardachy, ale wstyd i niesmak mimo wszystko pozostał. Byłem przeprosić na drugi dzień, do dzisiaj się chujowo czuję. Wódka to zdradliwe gówno. Ale totalnie tego nie rozumiem, czułem się dobrze a zabrało mnie jak dzieciaka. Nie jestem łebkiem żeby się dołować że „nie dałem rady”, chodzi bardziej o to, że miał być miły (przede wszystkim dłuższy) wieczór, a ja się szybko poskładałem, coś pomruczałem i ledwo dotoczyłem do mieszkania obok. Chujnia i śrut. Wrażenie zrobiłem świetne.

92
82
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Zamiotło jak dzidzię"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Stary zdarza się. Wystarczy że wypijesz na pusty żołądek i pozamiata tobą taka ilość wódy że byś nawet nie pomyślał. Głowa do góry i układaj dobre relacje z sąsiadami bo dobry sąsiad to podstawa. ps. Wasze zdrowie Chujniaki 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  3. to po jakiego grzyba piles? zawsze smieje sie z takich siersciuchow co chleja, a pozniej nie wiedza co sie z nimi dzieje, ktos im fiuta w ryj wsadza, a oni nawet nie maja swiadomosci tego, ciekawe ilu facetom zrobiles loda z osiedla w tym stanie hahahah

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Musicie się wyprowadzić. Przegrałeś, stary, tę partię. Na czele stada, jak Anioł, nie staniesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. znam takiego co na pierwszej zapoznawczej wizycie zeszczał się w gacie przy stole także nie łam się,mogło być gorzej:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jesli nie orzygales dywanu i żony sąsiada, to wszystko ok.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Znaczy chujowe towarzystwo…

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zawsze możesz wszystkim wmówić, że dosypali ci tabletkę gwałtu. Kobiety jak się uchleją to tam mówią.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Przynajmniej dobrze, że sąsiedzi dowiedzieli się jaki jesteś naprawdę i co o nich myślisz;

    0

    0
    Odpowiedz
  10. dopóki nie zerżnąłeś sąsiada zamiast sąsiadki jest ok

    0

    0
    Odpowiedz
  11. he, he typowe polskie piekiełko: litr wódki w krajach cywilizowanych to może w 2,5 godziny wypić całe wesele, a nie dwie osoby! Co za dno! Sptyka się człowiek potem z takimi, chce wypić trochę i pogadać, a tu ciągle pij i pij. No to siup. Chluśniem bo uśniem. Dziabniem bo padniem. Cykniem bo rykniem. CO ZA NARÓD!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Wiadomo że moralniak jest, ale daj spokój, nie ma tak źle. Jak ja bym przyjął 0,5 na łeb to bym leżał, rzygał i szczał pod siebie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Nie zamartwiaj się, zdarza się każdemu 🙂 weź zaproś sąsiada do siebie na rewanżyk, jeśli mieszkacie obok siebie to nie będzie problemu. Jeśli facet jest normalny to na pewno zrozumie 🙂 to że miałeś słabszy dzień to nic, przynajmniej wie że nie jesteś jakimś alkoholikiem co może wypić nie wiadomo ile; nie narobiłeś trzody i to najważniejsze. A takie sytuacje cementują przyjaźń sąsiedzką 😉 lepiej się załatwić wśród swoich niż obcych. Głowa do góry! przygotuj napitek i zakąskę i teraz impreza u ciebie. Też miałem różne sytuacje że miało być miło a skończyło się niemiło. Na pewno niejedną flaszkę jeszcze razem obalicie 🙂 Trzymaj się!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zjebanej opinii już niczym nie naprawisz bo zawsze będą na ciebie patrzeć przez pryzmat pierwszego wrażenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Stary, ciesz się że ci jeszcze żony nie upoił i jej nie przeleciał.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @10 Świetny komentarz.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @10 i @14 – no bo kurna tu je Polska i tu się pije. Koleś zaliczył zgona, ale pokazał że ma kule i że za kołnierze nie wylewa. A nie przyjdzie taki jeden z drugim współczesny metro pedał i niby na wódkę wpadł a po dwóch kielonkach „nie, nie, ja nie piję, za szybko”.

    0

    0
    Odpowiedz

Być skurwysynem

Nie piszę tego, żeby pojechać kobietom, bo żyje mi się bardzo fajnie bez angażowania się w związki i niczego mi nie brakuje. Zastanawia mnie jedynie fakt, dlaczego one lecą tak bardzo na skurwysynów, recydywistów, dresów, dilerów, ćpunów itp. Wiem, temat oklepany ale wciąż wraca i nie mogę się nadziwić czemu kobiety mają skłonność do autodestrukcji albo ciągłego użalania się nad sobą i robią wszystko, żeby mieć ku temu powody? Być może mają mniejsze IQ a jak wiadomo swój do swojego ciągnie. Albo chcą pochwalić się wśród koleżanek swoim nowym chłopakiem, który właśnie wrócił z więzienia i potrafi przypierdolić. Odnoszę wrażanie, że właśnie dlatego sporo facetów zniża się podświadomie do ich poziomu, legitymuje się prostactwem umysłowym, chwali gdzie to się nie porzygał, ile wypił i kogo nie przelizał albo przeruchał ku uciesze i radości słuchających tego kobiet. Bo przecież to taki 'kozak’. Nie mam o to bólu dupy, bo seksu mi nie brakuje, ale nie widzę powodu żeby się tym chwalić i rozpowiadać wszystkim znajomym i nie tylko na prawo i lewo. Może ktoś pomyśleć po co to piszę, chuj mi do tego kto z kim się wiąże i kogo i czego chce. Pozornie to prawda, ale właśnie ze związków takich ludzi rodzi się największa patologia w postaci gówniarzy, których dres-alkoholik i matka-idiotka nie potrafili wychować na normalnego człowieka. I o to mam największy ból, eugenika jest najlepszym rozwiązaniem. Kobiety też często płacą za to cenę. Można zauważyć w telewizji, jak te biedne płaczą, że ich mąż pobił, że jest alkoholikiem, ćpa albo zabrał dziecko do Egiptu,Maroka etc. W ogóle nie jest mi ich żal i bardzo dobrze, że życie weryfikuje ich głupotę i naiwność. Żal mi jest tych facetów, którzy siedzą w książkach i naiwnie liczą na miłość swojego życia, a mam takich znajomych. Zawsze im mówię, że po tej pierwszej 'miłości’ przejrzą na oczy i będą woleli brać i czerpać z życia ile się da póki są młodzi, bo z kobietami tylko zmarnują czas. Jeśli też jak oni macie taką chujnię, że jesteście zbyt 'nudni’ dla nich, bo macie sporo mądrych rzeczy do opowiedzenia a one nie chcą tego słuchać to cierpliwości, dorobicie się mieszkania, będziecie mieli dobrą pracę to suki same będą wskakiwać do Waszego łóżka, skądś to wiem 😉
Miłość nie istnieje, to największa chujnia i śrut;)

124
106
Pokaż komentarze (44)

Komentarze do "Być skurwysynem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz ból dupy, bo nikt Cię nie kocha.

    2

    9
    Odpowiedz
  3. Cóż, doszedłem kiedyś do wniosku, że to wina biologii. Natury, jak wolisz. Wyewoluowaliśmy jako gatunek, potem rozwinęliśmy się cywilizacyjnie, tyle przecież osiągając od wyjścia z jaskini. Ale geny pozostały, a wraz z nimi nasza pierwotna, zwierzęca część. Ergo: nadal jesteśmy małpami, tyle, że z narzędziami w rękach. Tym samym nasze podstawowe potrzeby życiowe, takie jak jedzenie, seks, spanie, oddychanie i sranie, są dalej dokładnie takie same, jakie były te parę milionów lat temu. Instynkt, zwierzęcy instynkt, jaki tym kieruje, też więc nam pozostał. Stąd 99% kobiet jest taka, jak opisałeś. Nie pomoże tu otoczka cywilizacyjna. Np. każda da się zerżnąć w określonych przez instynkt okolicznościach. Kiedyś ociekający feromonami samiec przynosił do jaskini mięso, zeżarł razem z kobietami a potem je wyruchał. Dziś samiec wraca z pracy do chałupy, zeżre z rodziną kolację, a potem tak samo wyrucha swoją kobietę, tyle, że nie w kącie jaskini a w cywilizowanym otoczeniu. I nie jest ważne czy on ma 5 doktoratów czy ich nie ma. Dymać będzie tak samo, a laska tak samo nogi rozłoży jak milion lat temu. Ci zaś, którzy „siedzą w książkach i naiwnie liczą na miłość”, mieli pecha/szczęście trafić szczebelek (niewielki) wyżej na drabinie ewolucyjnej. Sęk w tym, że reszta, a to jest zdecydowana większość ludzi, do niego jeszcze nie dotarła. Stąd tacy na ogół nie podniecają kobiet, tylko je „nudzą”.

    4

    2
    Odpowiedz
  4. mam juz 30 na karku i zgadzam sie po pierwszej miłosci wiele przejrzy na oczy ,z zycia wziete i popieram,a co do dorobienia sie to ja juz mam swoje małe m ciasne ale w 100%własne plus fajna suma na koncie(ale to raczej nigdyu swiatła nie ujrzy bo to ciezka charówa była i jedynie co baba bedzie widziec to to ile zarabiam nic wiecej ,bo wiem jakie baby sa łase na kase jak jej pod dostatkiem nagle mają miliony powodów by ją wydac na pierdoły )dokładnie miłosc to sciema ,jest tylko pożądanie i spłodzenie potomstwa i przyzwyczajenie juz po latach do czasu gdy partnerke nie oczaruje inny typ ,choc z nami jest podobnie

    7

    1
    Odpowiedz
  5. To prymitywny instynkt z poprzedniego etapu ewolucji czyli ewolucji fizycznej. Kiedyś siła i agresja pozwalała przeżyć. Na szczęście teraz tak nie jest i o poziomie życia nie decyduje poziom agresji. Ewolucja trwa nadal ale teraz już tylko ewolucja intelektu, niestety kobiecy instynkt za tym nie nadążył, męski zresztą też, każdy wybierze ładną zamiast mądrej, przynaimniej na jednorazowy sex jeśli nie na żonę, ale właśnie to nazywasz chyba leceniem na kogoś (wybranie go na partnera/partnerkę sexualną).

    1

    2
    Odpowiedz
  6. Wiesz co? Jesteś najbardziej wkurwiającym typem osobowości – generalizujesz że wszyscy, każdy..pierdol się i tyle w temacie. Jak nie wierzysz w rozsądne kobiety to chyba jesteś ślepy i głuchy na te które potrafią coś w życiu same osiagnąć i wybrać dobrego partnera a przy tym mają wyjebane na takich przerozumiałych typkow jak Ty. Otaczaj się wśrod swoich i spierdalaj./ cAr

    4

    7
    Odpowiedz
  7. masz rację chujowiczu – miłości nie ma, teraz liczy się tylko fun i full jebanko, ale mnie osobiście od tępych lasek bardziej wkurwiają kumple w związkach, cały czas z babami, nie maja czasu a potem sapią że to ja się nie odzywam ale ostatnio to mnie jeden wkurwił doszczętnie – miałem pojechać z nim tirem do Hiszpanii, miała być dobra zabawa ale nie bo jego dupa chce jechać , a po pierwszym dniu jazdy miał piekło bo nudno i po co wql pojechała, ja pierdole !!!

    6

    0
    Odpowiedz
  8. Szukam właśnie nudnego, rozsądnego, czytającego książki i liczącego na prawdziwą miłość faceta

    Ale taki towar jest nie do zdobycia, chujnia mojego życia

    4

    1
    Odpowiedz
  9. Bardzo mądra chujnia 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Sama prawda a prawda boli, też mnie wkurwiają te jebane playboye za 5zł i tępe dzidy chodzą po kątach i się kurwią jak psy, kiedyś sam wyjdę z siebie i sam zgwałcę jakąś szamatę i zobaczycie co taki informatyk może zrobić ;]

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Totalny kutas!!! Pietdolisz glupoty zamiast gadac to idz!!! Co jaj nie masz???

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Jestem kobietą i w 100% zgadzam się z Tobą. Sama pewnie bym wskoczyła, bo z nas suki są i tyle i przez moje myślenie bez hipokryzji żaden normalny facet mnie nie chce, bo każdy się łudzi i wierzy w zabobony typu miłość. Żenada. Po prostu żenada. Przywiązanie, przyzwyczajenie, wspólne wartości, pociąg seksualny, ale nie miłość. Coś takiego nie istnieje.

    2

    1
    Odpowiedz
  12. Mila Komentatorko – nr 7. Oczywiscie sa tacy mili, nudni, rozsadni, czytajacy ksiazki i powazne gazety nawet w roznych jezykach, nie tylko w polskim, nawet czesto zachwycajacy sie Cezarem, Ciceronem, Sallustem, Ovidiuszem i ich dzielami i to w oryginale, ale ich nawet nie zauwazysz na jakiejs imprezie czy spotkaniu, gdzie ton nadaja mezczyzni jakze swietnie opisani przez Autora powyzszego wpisu. A co do tej wielkiej milosci, milosci prawdziwej, ktora przetrwa rok, dwa, 5 lat, a trwac powinna w naiwnym oczekiwaniu jakze wielu kobiet i mezczyzn dziesieciolecia cale, to ja radzilbym dobrze uwazac. Bo to – pomijajac bardzo nieliczne wyjatki –
    zdarza sie bardzo rzadko, jesli w ogole. A zakochac mozna sie nawet 20 razy w tym jednym krotkim zyciu, a nic wielkiego, perspektywicznego z tego wyjsc nie musi, i jak zycie uczy, naturalnie nie wychodzi. A o wielkich wspolnych planach zwiazanych oczywiscie czesto z plodzeniem niechcianych, Bogu Ducha winnych dzieciakow to nawet juz nie wspomne. Bo to juz jest zupelnie pozbawione jakiegokolwiek sensu w swiecie z tak ogromna nadwyzka ludzi. A Polska nie potrzebuje nowych obywateli. To panstwo mozna swietnie prowadzic dysponujac np. tylko 10 milionami obywateli plci obojga. Madrzejsi ode mnie dostarcza Wam wiecej inteligentnych argumentow niz ja na poparcie mojej tezy.TAkie tradycyjne, konserwatywne zwiazki, jakie zdarzalo sie nam obserwowac w pokoleniu naszych Rodzicow, czy Dziadkow czy dalszych Krewnych, to juz nie bierze prawie nikogo madrego i rozsadnego. Poza tym byly to zwiazki, malzenstwa zawarte b. czesto z pragmatycznych przyczyn, gdzie takimi „fanaberiami” jak „wielka milosc”, „wielkie oczarowanie polaczone z rownie wielkim oszolomieniem, oglupieniem” tak naprawde, czy kobieta czy mezczyzna, glowy sobie nie zawracal. Chodzilo przede wszystkim o zbudowanie wspolnoty zyciowej i gospodarczej.Naturalnie nikt z nas nie pragnie byc w sytuacji, w jakiej przyszlo zyc milionom ludzi z minionych pokolen (najczesciej nie z wlasnego wyboru). A pomimo to 95 % doroslego spoleczenstwa tak jednak dzisiaj egzystuje i gdy spojrzymy na to trzezwym, krytycznym okiem, to czesto ogarnia nas przerazenie, nieprzyjemne zdumienie, bo wiemy przeciez w glebi ducha, ze majac nawet te 30, 40 a i 50 lat na karku, zylismy zludzeniami jak jakies kilkunastoletnie petaki.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Rzeczywiscie, ta odwieczna gadanina o wielkiej milosci, o milosci na cale rzeczy, o milosci ogromnej trwajacej nawet 5 lat, to objaw jakiejs psychicznej dewiacji, ktorej ulega na pewnym etapie zycia miliony ludzi w tym naszym dzisiejszym swiecie. To jakas niepojeta schizofrenia, rozdwojenie jazni, juz nie wiem, jaki to okreslic. Ludzie opamietajcie sie!

    4

    1
    Odpowiedz
  14. Ja jakos na kazdym kroku pozbywam sie mezczyzn ktorzy maja do czynienia z prawem lub sa nieobliczalni ,szukam fajnego chlopaka z poczuciem humoru by szanowal swoja kobiete a nie bil przy kazdej okazji ,po prostu normalny facet tyle ze ich jest coraz mniej niestety i z przykroscia stwierdze ze szanujacych sie kobiet rowniez ,ja jednak mam szacunek do siebie i nie pozwole sobie na zle traktowanie

    4

    2
    Odpowiedz
  15. @4 „Na szczęście teraz tak nie jest i o poziomie życia nie decyduje poziom agresji. Ewolucja trwa nadal ale teraz już tylko ewolucja intelektu” Tu się z Tobą nie zgodzę. Owszem ewolucja intelektu jest istotna, ale nadal najskuteczniejsza jest przy zachowaniu odpowiedniego poziomu agresji. To właśnie ci agresywniejsi, idący po trupach do celu osiągają, szczyty. Dlatego badania pokazują, że np. wśród kadry kierowniczej na najwyższych stanowiskach jest bardzo duży odsetek osób o skłonnościach do socjopatii i psychopatii. To ta agresja nadaje im pęd do sięgania po więcej i pozbawia skrupułów. Ci którzy mają intelekt, ale są tej agresji pozbawieni może niekoniecznie żyją źle, ale na ogół są czyimiś podwładnymi, czyli stoją niżej w hierarchii społecznej, a zatem mają mniejsze szanse z punktu widzenia ewolucji. Współczesny samiec alfa (dawny zresztą też, tylko w trochę innych proporcjach) to połączenie intelektu i agresji. Niestety.
    @5 Oho, od razu widać, że kobieta komentarz pisała. Prawda tak bardzo zabolała? Nie ma się co oburzać. Nikt z nas świata i tego jakie reguły nim rządzą nie wymyślił. Kobiet, które w życiu nie kierują się tym co Autor chujni opisał jest bardzo bardzo mały odsetek, o ile nie drobny promil. Ja znam takie, które są bardzo inteligentne, wydawałoby się, że bardzo uczciwe, uczuciowe i porządne i bardzo daleko im mentalnością do plastików z solarki, a jak przyjdzie co do czego, to myślą tylko i wyłącznie kroczem i tym z kim się dobrze ustawić. I takie są najgorsze, bo przysłowiową beczkę soli czasem można zjeść, nim się odkryje jakie są naprawdę. Bo mają na tyle inteligencji, że maska im praktycznie nie spada do momentu zanim nie jest dla faceta za późno. A najinteligentniejsza z nich bez namysłu poleci za facetem, do którego czuje silny pociąg fizyczny (stąd tyle samotnych matek i te circa 20% dzieci, wg. statystyk, które wychowuje mąż kobiety, myśląc że to jego). I nie będzie patrzeć na to kim on jest. Po prostu instynkt zaślepia.
    @7 A jak będziesz go mieć, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem go spławisz, albo w jelenia będziesz robić. Zakład? Ewentualnie istnieje duże prawdopodobieństwo, że poszalałaś i zaczynasz przeglądać na oczy, że pora się ustatkować. Znam takie. Jedna taka mi znajoma zawsze mawiała, że jakby takiego miała, to by go z rąk nie wypuściła. I w końcu jej się taki trafił. Przez może pół roku była sielanka. Potem przez parę miesięcy robiła mu fochy i cyrki, że facet życia nie miał, a potem go zostawiła z dnia na dzień i z opadem szczęki. No i minęło trochę czasu i dziś płacze w poduszkę. I znów szuka „właśnie nudnego, rozsądnego, czytającego książki i liczącego na prawdziwą miłość”. Bo nikt inny się nie znalazł na dłużej. I nawet wrócić się by chciało, ale on ma jej powyżej uszu i słyszeć o tym nie chce, a poza tym to też upokorzenie dla niej się prosić (choć próbowała). W końcu 30 dychy wybiły i przydałoby się ustatkować, a tu zonk, okazało się, że nie ma z kim. I jest strach z każdym rokiem, że się nikt nie znajdzie, bo atrakcyjnych i młodszych cała masa. A do tego z każdym rokiem spada możliwość posiadania dzieci i jeszcze kilka lat i spadnie jej drastycznie, bo biologii nie da się oszukać. No i zostaną koty do przytulenia. Szkoda mi jej w sumie, ale jak widziałem, co z tym swoim wyprawiała, to mogę tylko powiedzieć, że sama sobie winna. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że ona jest naprawdę inteligentna, bardzo dobrze wykształcona i w sumie całkiem do życia. A mimo to instynkt ogłupił na tyle, że tak właśnie wylądowała. I nie ma racjonalnego uzasadnienia oprócz właśnie instynktu rządzącego kobietami. I nie jest to jednostkowy przypadek. A dodatkowo jest to tak powszechne, że wręcz usankcjonowane i aprobowane społecznie. Co tylko nakręca spiralę takich postępowań, bo tak są wychowywane kolejne pokolenia dziewczynek.

    4

    0
    Odpowiedz
    1. inteligenta ?? nie sądze ! 😛

      0

      0
      Odpowiedz
  16. @7 dlaczego uważasz, że jest nie do zdobycia? Podaj przykład lub podziel się historią. Jestem ciekaw, jakie przeszkody na drodze do normalnych facetów widzą normalne kobiety.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. No i trafiło na mnie idealnie – po 30tce z własnym M – bez długów po wielkiej miłości – też się kobita ze mną znudziła zacząłem ją ograniczać kurwa. Mieliśmy wszystko, żyć nie umierać i chuj – znudziłem się..nosz ja pierdole. Miłość istnieje jednak weź tu sparuj ze sobą takie dwie istoty – z rzadka się zdarza, ale 99% przypadków to albo jedno albo drugie albo kurwa żadne i sobie żyją dla ruchańska przygody chuj wie czego. Żal dupę ściska jak na to wszystko spojrzeć z góry. Śrut.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nie mówi się na kobiety suka, wiesz a mi to wisi kto z kim ile razy sypia bo mam fajnego faceta a resztę mam w dupie. Pewnie sam lubisz suczki głupawe co tabliczki mnożenia nie znają i z takimi sie tylko zadajesz a później się z nich śmiejesz. Są kobiety na poziomie, tylko ty ich nie znajdziesz bo szukasz idiotek więc na takie trafiasz.
    Przemyśl to.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Szkoda ,że mierzysz wszystkie kobiety tą samą miarą.To doprawdy smutne.Nie twierdzę ,że nie ma takich kobiet jakie to opisałeś. Oczywiście ,że są ,ale jest też pewna część płci pięknej ,która odbiega w zupełności od takiego zachowania. Np. ja szukam poukładanego faceta z ksiązką w ręce (szukam i jak dotąd nie znalazłam, dziwne, nie?)i brzydze się tych goryli z bicem ,który w obwodzie ma więcej niż moja głowa xD Może się mylę (oby),ale skoro tak doskonale opisałeś kobiety lekkich obyczajów to może hmm..no nie wiem..w takim towarzystkie się obracasz? Nie wiem tego i pewnie się nie dowiem..Na koniec powiem ,że normalnych dziewczyn jest dużo 🙂 wystarczy tylko chcieć poszukać ^^ haha ,ale szkopuł chyba w tym ,że nie wyglądają jak dziwki ,bo nie widać im dupy i nie świecą cyckami a z ryja nie spada tona pudru to więc po chuj się za takimi oglądać ,nie?;P moja rada: przestań się oglądać za paniami ubranymi w sexshopie ^^ to tyle w tym temacie…bez pozdowień bo mnie wkurwiłeś, dzięki Tobie coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu ,że normalnych facetów nie ma już na tym świecie 😀

    0

    1
    Odpowiedz
    1. to samo z kobietami 🙂

      0

      0
      Odpowiedz
  20. Pierdolisz, ja nie znam żadnej laski która by leciała na takich facetów. Przestań generalizować.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Zgadzam się w 100%.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. co za skurwysyństwo. A czymze według Ciebie patafianie jest miłość? czyż nie jest to szacunek dla drugiej osoby, wspolny rozwój i szanowanie wartości, wspolne dbanie o budowę domu, wspólne imprezki, seks, wsparcie w dobrych chwilach, honor, zostanie przy tej osobie zamiast skakania na drugą osobę..ja jakoś widzę par żyjących wg tego więcej niż kurwiących się choć mam świadomość ze ich pełno, wystarczy dobrać sobie otoczenie.za ogólnianie faktycznie należy Ci się wpierdol.

    0

    2
    Odpowiedz
  23. walisz gruche i tyle

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Może ktoś pomyśli, że kłamię ale ja będąc kobietą w życiu nie polecę na kasę, bo wolę faceta który ze mną coś osiągnie i razem do czegoś dojdziemy, zbudujemy. Zgadzam się co do opinii, że kobiety to jednak głupie i naiwne istoty, i to jest smutne ale w już tak to jest jak ktoś chce iść na łatwiznę i szuka bogatego „księcia”. Mam tylko nadzieję, że zostanie jakaś garstka nie spaczonych ludzi na tym świecie.

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Trochę nielogiczna jest Twoja wypowiedź. Najpierw narzekasz, że kobiety lecą na 'gangsterów’, a później, że jak kujon do czegoś dojedzie, kupi mieszkanie itd. to same będą mu wskakiwać do łóżka. A to przecież dwa różne typy osobowości, a i temu, i temu, jak sam zauważyłeś, wskakują do łóżka.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @11
    Przeczytałam całość i zgadzam się w bardzo dużej części. Boli to podejście ludzi, nawet moi najbliżsi znajomi prowadzą życie, w sposób, który uważam za po prostu zły. W przeszłości było inaczej i zastanawiam się właśnie, czy taki związek zawarty z pragmatycznych przyczyn nie wychodził/wychodzi ludziom na lepsze niż te właśnie ” wielkie miłości”
    A ostatnie zdanie Twojego komentarza wyraża strach który teraz mnie ogarnia z roku na rok coraz bardziej, że będę żałować… Mimo to będę żyć według tego w co wierzę, nawet jeżeli okaże się że żyję złudzeniami…
    @15
    Taki facet to ma inne priorytety, On nie chodzi na imprezy, nie jest „łatwy do zdobycia”,takich ludzi się nie zauważa, chyba często jest też uważany za dziwaka, samotnika, bo ma inną hierarchię wartośćii jest sobą, ma pasję, albo gardzi chołotą, nie pasuje do dzisiejszych realiów, dlatego też traci pewność siebie i jest nieśmiały, uczy się, czyta; dziewczyny niekoniecznie go interesują, bo się ich boi, przez to, że ludzie go tłamszą.Wszystkie te cechy to w sumie w dużym skrócie atuty, tylko niedoceniane.
    Dotyczy to zarówno kobiet jak i mężczyzn.
    Zresztą nie chodzi mi tylko o to, że chciałabym znaleźć chłopca, który czyta. Chodzi o coś więcej, a powiedziałabym, wiele więcej.
    W największym skrócie o człowieka z zasadami, do którego ma się 100% zaufanie, który jest normalny, w dzisiejszym nienormalnym świecie.
    Pisząc to i tak czuję wielki niedosyt i wiem że nie wyraziłam nawet częsci tego co chciałabym zawrzeć, chyba nie do końca napisałam to, co myślę, ale trudno już, nie ma na to tu miejsca 🙁
    @14 Wiem, o czym myślisz. Masz dużo racji. Człowiek jest istotą skomplikowaną, i jeżeli ma coś pod nosem to w ogóle tego nie docenia, a wręcz odrzuca. Tak samo przedmioty, jak i ludzi. Jak coś jest trudne do zdobycia, a wręcz nie możliwe albo (jeszcze lepiej) zakazane, wtedy pragniemy tego najbardziej. Nie będę się zarzekać i wypierać, że nie zrobiłabym z życiu czegoś bo to bez sensu. Jednak ludzi staram się szanować. a wszystko co komuś robie złego strasznie odchorowywuję.

    Będę nadal trwać w moich przekonaniach, na razie nie jest lekko z tym, ale trudno. Wierzę, że warto.
    Niesamowite przemyślenia mam dzięki komentarzom pod tym postem.
    Komentatorka postu numer 7

    1

    1
    Odpowiedz
  27. @ 18. Mila Komentatorko. Normalnych facetow i kobiet jest rzeczywiscie bardzo malo i wiecej nie bedzie. A z tymi wielkimi milosciami do ostatniego tchnienia, czy grobowej deski to moze wreszcie my wszyscy komentujacy chujnie Autora damy sobie spokoj, dobrze? Polecam komentarze nr 11 i 16. Sa madrze napisane, madrze i z ta glebia, ktorej wielu wpisom – komentarzom brakuje. Adela z Lublina.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Komentarz nr 19. Autor az tak bardzo nie przesadzil. Rzeczywistosc po prostu wyprowadzila go z rownowagi. Jest absolutnym, oczywistym faktem, ze kobiety w wiekszosci przypadkow mysla bardzo pragmatycznie, sa az do bolu rozsadne, chlodno kalkulujace, trzezwo myslace, gotowe postawic wszystko na ostrzu noza, jesli ich sprawy, ich oczekiwania nie zostana nalezycie uwzglednione. Nie miejmy zludzen. Poczytajcie sobie chujnie dot. podobnych sytuacji z minionych kilku miesiecy, to Wam sie oczy mocno otworza. Zdarzaja sie rowniez super komentarze, ktore warto wielokrotnie przeczytac i pograzyc sie w glebokiej refleksji nad zyciem we wszystkich jego przejawach. Dorota, 35 lat, Poznan.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Powiem tylko tyle ze temat jest ciężki fest, każdy swoje wie ale co dalej…?:P

    1

    0
    Odpowiedz
  30. a tam gadasz koles farmazony

    0

    0
    Odpowiedz
  31. @25 Dzięki za naszkicowanie profilu „czytającego książki faceta”. Mogę Ci coś opowiedzieć, jak świat wygląda oczami kogoś takiego. Mam większość z nazwanych przez Ciebie cech. Co prawda nie próbuję stronić od dziewczyn i raczej nikt mnie nie tłamsi, ale poza tym wszystko się zgadza. I wiesz, co Ci powiem o tych cechach? Są przekleństwem. Powodują, że jestem niewidzialny dla wszystkich dziewczyn, którymi jestem zainteresowany. Nie wiem, przyznam się bez bicia, czy wystarczająco często wychodzę z inicjatywą w ich kierunku, może i rzadziej niż powinienem, ale gdy już to robię, moja inicjatywa jest odrzucana. Prawdopodobnie dlatego, że te moje cechy malują im pierwsze wrażenie mojej osoby jako nudnej. A chyba trochę w ludzkiej naturze jest rzadko się wgłębiać bardziej, niż to pierwsze wrażenie. Dlatego pozostaje mi czekać, aż życie samo mi podrzuci sposobność na poznanie wartościowej dziewczyny, tyle że ono tego nie robi, bo jestem, jak napisałem, niewidzialny. Dla dziewczyn wartościowych, mniej wartościowych, dla wszystkich. Tak więc jestem dumnym posiadaczem tego zestawu cech, i słowo daję, zamieniłbym się. W sumie sama wspomniałaś, że „takich ludzi się nie zauważa”. Może masz jakąś wskazówkę, co może zrobić taki facet, żeby zaznaczyć swoją obecność dla normalnych kobiet, jeśli one go rzekomo szukają? Komentator 15.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Zgadzam się z tobą w 100%, a tutaj gówniarzerstwo minusuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Wyciągnąłem jedną kobietę z takiego gówna. Związku w którym była bita, traktowana jak zwierzę i lalka – seks zabawka. Miłość istnieje, stary. Ona jest teraz moim skarbem i traktuję ją jak skarb, coś czego się długo poszukuje a gdy to znajdziesz, chowasz jak najgłębiej.

    0

    1
    Odpowiedz
  34. Szanowna Komentatorko postu numer 25.
    Prosze Pani, chcialbym jedynie stwierdzic, ze wiele wpisow autorskich zajmuje sie na tym portalu sprawami czesto okrutnie banalnymi, prozaicznymi, ogromnie konkretnymi, ba bezsensownymi. Ale nalezy sie skupic mimo wszystko na garsci interesujacych wpisow wraz z komentarzamiz dwoch ostatnich miesiecy. Komentarze te sa czesto wysmienite, przemyslane, inteligentne, zdradzaja znawstwo tematu do glebi. I zupelna znajomosc zycia we wszystkich jego przejawach. Poza tym sa jakze czesto napisane pieknym, przyjemnym, poprawnym jezykiem, bez ordynarnych, nikczemnych, skrajnie nieparlamentarnych slow i okreslen.
    Ja pragne Pani polecic, jak staly bywalec tego portalu od 6 miesiecy nastepujace wpisy (a rowniez komentarze), jako material do zadumy, refleksji, medytacji i dalszych rozwazan, w zaciszu swego domu lub jako haslo do wielogodzinnych dyskusji w gronie przyjaciol, rodziny i znajomych:
    Przyjaciolka na seks; Becikowe 2013; Partnerka; Chujnia Malzenska; Odleglosc; Nie chce dzieci?; Zeniaczka; Kobieta.
    Pozdrowienia. Marcin z Olsztyna.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. w tej chujni jest zawartych wiele prawd życiowych nie ma co się okłamywać takie rzeczy jak miłość czy wierność w dzisiejszych czasach są uznawane tylko za motywy w filmach czy bajkach , życie jest paskudne i nie ma oczekiwać upiększeń , trzeba brać co sie dostało i czerpać z tego do woli bo przecież w końcu i szczęscie spierdoli

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Nie będę ukrywać zdarzają się i takie, wyżej opisane, ale zdarzają się i inne i na tych radziłabym się skupić, bo jak znajdziesz i się postarasz ją zdobyć i w końcu ją zdobędziesz to docenisz i tego życzę i myślę, że się nawet nie zorientujesz, kiedy zacząłeś ją kochać i tego życzę. 🙂 A co do istnienia miłości, ta prawdziwa, może w niewielu procentach istnieje, ale istnieje i to w każdym środowisku, wystarczy się tylko rozejrzeć 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  37. @30 Nie wiem. Prawdę powiedziawszy, mimo że jestem dziewczyną, chyba dotyka mnie podobny problem. Wiem, że może to głupie, ale trochę tak jest! Chyba nie do końca więc jestem godna doradzać, bo mi to nie przynosi zbyt szybkich efektów, może też za słabo się tego stusuję. Ale wg mnie kluczem jest znalezienie sobie hobby, robienie swojego(w moim przypadku studia), może też trzeba bardziej otworzyć się na ludzi, wyjść z kimś, bronić swoich zasad i czekać :(. Ja przez to że chciałam być lubiana, „fajna” doszłam do paradoksu w zyciu, jak nigdy dotąd mam wielu znajomych, a czuję się samotna jak nigdy:( Dopiero teraz to wszystko sobie układam i wyszło mi, że w zyciu, najważniejsza jest rodzina. Będę za wszelką cenę starała się spotkać takiego faceta, który byłby jej częścią, w każdym tego słowa znaczeniu.
    Przepraszam, że o sobie.
    @33 Dzięki wielkie, przyda się. Serwis odkryłam bardzo niedawno, podoba mi się, a ten wpis najbardziej. A myślenie i reflaksja są w moim życiu bardzo ważne. Na pewno przeczytam.
    Komentatorka 25

    0

    0
    Odpowiedz
  38. @36 Dzięki za odpowiedź. Kurde, to troche trudno takim ludziom na siebie trafić w takim układzie. Chyba jednak zostaje zatem szwendać się po klubach. Ludzie spotykani tam są inni, niż my, ale przynajmniej przewija się ich dużo przez nasze wieczcory w ten sposób. Może więc na kogoś się trafi, idąc po prostu na bezczela na statystykę. Uprawianie swoich hobby i realizowanie pasji działa po prostu za wolno. Przynajmniej u mnie. Trzymanie się swojego świata prowadzi mnie do sytuacji i miejsc, gdzie ludzi do poznania po prostu nie ma za dużo, nie wspominając już o wybraniu sobie kogoś z takiej próbki. Chyba trzeba jednak wyjść na zewnątrz tej strefy, do miejsc gdzie ludzie są inni, ale jest ich więcej. Też tak czasem myślisz?

    0

    0
    Odpowiedz
  39. @37 Myślę tak, pewnie. Dzięki, Twój komentarz trochę mnie chyba upewnił, że jednak warto, żeby znaleźć ten ideał, żeby życie było szczęśliwe. I będę się starała trzymać planu, a chodzenie do klubów ograniczę to ilości takiej samej jaka była(bo nie lubię a raczej źle się tam czuję przeważnie, raz w roku ktoś znajomy wyciągnie i tyle).
    Tak mnie też teraz natchnęło, że narzekamy tak, ale oczywiście, nie wolno generalizować.
    Ja na przykład nie uważam się za święty ideał i oj, zapewne nim nie jestem, więc zmienić muszę przede wszystkim siebie: chociażby na uśmiechniętą, przyjazną osobę, z którą można porozmawiać od tak. Mam bowiem takie wrażenie, że tracę już w pierwszym wrażeniu gdyż podejście jest złe, zakładam już że wszyscy są tacy sami, że na pewno nie będę umiała się z nimi porozumieć, a jak poznam bliżej to sama się wycofuję, albo coś.
    Może nadszedł czas zmian?
    Pozdrowienia i POWODZENIA 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  40. @38 „zmienić muszę przede wszystkim siebie: chociażby na uśmiechniętą, przyjazną osobę, z którą można porozmawiać od tak” – to Twoje zdanie BARDZO mi się podoba. Powiem Ci, że byłbym wniebowzięty, gdyby tak ukierunkowany wysiłek stał się powszechną modą wśród wszystkich dziewczyn, a nie tylko wśród nielicznych, bardziej świadomych jednostek. Trzymam bardzo mocno kciuki za to Twoje dążenie. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Ja sie czlowieku z toba zgadzam w pelni. w koncu ktos pisze cos normalnego i prawdziwego a nie jakies pierdolone klamstwa. laski sa tak glupie jak to opisales, wiec chuj im w dupe. tylko szkoda, ze ten chuj najczesciej nie nalezy do dobrych i uczciwych chlopakow a najczesciej do tych zwiesniaczonych i smierdzacych potem po silowni dresow i patologow. nie wiem jak laski sie nie brzydza tych paskudnych pakerow, ktorzy wygladaja jak jebane stwory a nie jak ludzie. wezmy na przyklad takie aktorki porno. jakie to sa glupie torby to mi sie w glowie nie miesci. wiekszosc z nich jest tak ladna, ze bez problemu moglaby znalezc sobie takiego faceta, ze by jej na krok nie odpuszczal i dupe miodem smarowal. to nie kurwa! one wola sobie grac w tych filmach za 500 dolarow i dawac sie szmacic tak, ze normalny czlowiek nieraz nie wpadlby na to ze tak mozna uprawiac seks. jakies dwa albo trzy chuje w dupe, i to polykanie spermy czasami z kilku fiutow. no jak to widze, to sie nadziwic nie moge. oj wy glupie kozy jedne. a pozniej maja pretensje kurwa, ze sie je dyskryminuje. chuj wam w rane glupie kobiety!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  42. PO prostu wiecej jest dobrych kobiet niz dobrych mezczyzn/ wiec dobre kobiety, aby nie byc samotnymi wiaza sie z tymi złymi

    0

    2
    Odpowiedz

Socjal po Polsku

Witam, od dłuższego czasu jestem zwolennikiem likwidacji w naszym kraju pomocy socjalnej dla wszelkiej maści patologii czyli alkoholików, żuli i chronicznych nierobów. Zaobserwowałem, iż kiedy ja jadę autobusem do pracy, razem ze mną podróżuje okoliczne menelstwo ale nie do pracy, tylko do MOPSu celem pobrania zasiłku a kiedy wracam widzę tych samych wyrzutków w stanie skrajnego upojenia alkoholowego pod sklepem nocnym. Więc moje pytanie brzmi, dlaczego państwo utrzymuje takich pasożytów społecznych?? Nie rozumiem tego, że wszyscy uczciwi obywatele muszą na nich płacić podatki? Choremu odmawia się leczenia bo pieniędzy nie ma a do kurwy nędzy na takie ścierwo oczywiście kasa jest! Postawić ultimatum, mianowicie praca nierobie śmierdzący albo zdychaj z głodu. Chujnia i śrut jebać socjal!

102
86
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Socjal po Polsku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. gdyby te pieniadze nie szly na nich, pewnie zostaly by inaczej rozdysponowane – do kieszeni politykow

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Z dwojga złego lepiej żeby politycy brali ten hajs i byli jeszcze większymi tucznikami niż teraz niż żeby menelstwo chlało za nasze pieniądze.

      P.S. Tak – widzę datę dodania postu

      0

      1
      Odpowiedz
  3. i te patologiczne rodziny z setką dzieci to samo. Kondony im kurwa dać a nie kase.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. W zasadzie to masz 100% racji. Ale niestety problem jest trudny do przeskoczenia (wiesz jak to jest: widzieć to jedno, a spróbować coś zmienić, to już całkiem inna sprawa). Po pierwsze, humanitaryzm. Bo chyba nie chcesz byśmy wrócili do czasów obozów koncentracyjnych? Ścierwo, bo ścierwo, ale przecież też ludzie. Poza tym patologii w ten sposób nie wytępisz. Urośnie kolejne pokolenie, w którym ona także będzie istnieć. Do tego czynniki ekonomiczne, np. rosnące bezrobocie mogą praktycznie każdego sprowadzić do poziomu tej patologii. I co? Ich też będziemy eliminować? Po drugie, jest ich tak dużo, że stanowią pokaźną masę. Pies trącał, że ta masa ma prawo głosu w wyborach. Jest coś jeszcze gorszego. Póki ta masa dostaje ochłapy z MOPS-u, to jest w jakiś ryzach. Gdy ich nie dostanie, to zmuszona głodem i brakiem gorzały sobie weźmie sama. Zgadnij od kogo? Popatrz na kraje (głównie Ameryki Łacińskiej), w których w miastach istnieją slamsy zamieszkałe przez miliony. Tam nawet wojsko i policja mają poważny kłopot wejść. Tam w miastach ludzie kasiorę robią na prowadzeniu firm taksówkarskich, które na wyposażeniu zamiast samochodów mają śmigłowce (paliwożerny sprzęt, więc wyobraź sobie rachunek za kurs), bo strach się zatrzymać samochodem w centrum miasta na światłach, z powodu napadów i porwań dla okupu. W co lepszych dzielnicach ludzie w domach żyją jak w twierdzach. Wyjście na ulicę zwłaszcza w jakiś gorszych (wcale jeszcze nie slamsach) dzielnicach, grozi czapą, wielokrotnym gwałtem itp. Amerykańskie gangi złożone z białych czy czarnych Amerykanów to przy Latynosach lalusie. A nasze dresiarstwo i menelstwo, które opisałeś, to w porównaniu z tamtym syfem dobrzy sąsiedzi, choć niestety ewoluuje pomału w takim kierunku. Do tego przypomnij sobie wszelakie rewolucje w historii. One mogły mieć miejsce, bo głównie właśnie taki głodny motłoch „któremu się przecież należy” je poparł. Czego potrzeba to edukacji od dziecka. Wychowania społeczeństwa, które ma inną mentalność niż ta swołocz, którą opisałeś. Tylko w ten sposób problem można zmniejszyć do jakiegoś marginesu lub nawet zlikwidować. Do tego bezkrwawo. Inaczej nie da rady, bo odstrzelisz masę ludzi z marginesu, popełniając zbrodnię na o wiele większą skalę niż faszyzm i komunizm, a oni i tak wyrosną w kolejnym pokoleniu jak chwasty. A do tego zginie kupa porządnych ludzi, którzy będą mieć nieszczęście mieszkać w dzielnicach, w których wybuchną odwetowe zamieszki organizowane przez menelstwo. Klucz jest w ludzkiej mentalności. Menele tak żyją, bo nikt ich nie nauczył żyć inaczej. Są już spisani na straty, bo za późno ich edukować i zmieniać. Ale koniecznym jest edukacja i wpajanie pozytywnego systemu wartości dla kolejnego pokolenia, żeby proces degeneracji społeczeństwa choćby powstrzymać. I może cofnąć, jeśli się uda. I tu leżymy jako cała ludzka cywilizacja, nie tylko jako kraj. Nikt poza systemami totalitarnymi (których celem jest, niestety, pranie mózgu, a nie jakaś sensowna edukacja) nie wprowadził czegoś takiego na szeroką skalę. Bo do tego potrzeba długofalowej polityki, obliczonej na minimum pokolenie. A władze na to czasu nie mają, bo co kilka lat wybory. Demokratyczny system po prostu ma wady. I to jest jedna z nich, która skutkuje brakiem długofalowej stabilnej polityki gospodarczej, edukacyjnej, społecznej itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Gamoniu to nie twoja sprawa co inni z życiem robią,Btw. Może by tak Ciebie i tych wszystkich polaków malkontentów wysłać na wyspę wielkanocną ? To nie był by głupi pomysł

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Nowa Prawica – jedyna słuszna droga.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Tyle, że w tym kraju pracy nie ma.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Przestań pierdolić – masz pracę więc funkcjonujesz.Sam się zastanawiam,skąd te męty mają na chlanie… Ale jak pomyśleć,sprawdz jak wygląda socjal w RFN – nawet języka nie musisz znać,starczy,że muslim jesteś.KRAJ BEZ SOCJALU TO CHUJNIA I ŚRUT.Skasuj zasiłki to zobaczysz co się stanie.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. masz rację i chuj. Socjal jest dobry tylko jeśli stracisz pracę tak na rok, ale nie dla patologasów, którzy niszczą świat

    0

    1
    Odpowiedz
  10. skoro tak zazdrościsz i z tej zazdrości ściska ci zwieracze to dołącz do tych żuli zamiast ziać językiem kalego. sfrustrowany frajer z cb

    0

    1
    Odpowiedz
  11. nie zapominaj od łysych dresach co państwo ochrania jeszcze to też nic więcej jak wylengarnia patoli na kolejne pokolenia, jak niby ma wyglądać polska w 2050r ? dalej jak bagno z gównami ?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. kurwa mac. Popieram cie gosciu w 100% . Ja mam 8zl na godz. ale zapierdalam. Nie ma lekko, zapierdalac trzeba.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Racja, cały ten socjal to jakaś systemowa patologia. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że jeśli płaci się ludziom za siedzenie w domu i chlanie, trudno się dziwić, że nie garną się do prawdziwej pracy – i to są święte słowa. Rzeczywiście powinno się takim ludziom dawać wybór: albo znajdzie pracę (państwo może mu w tym pomóc), albo zostanie wytępiony jak każdy inny pasożyt. Bo właśnie tym są takie osobniki – pasożytami, żerującymi na organizmie państwa, które nie wiedzieć czemu pozwala im na sobie żerować. Jeśli dasz takim ludziom ultimatum, że albo praca, albo zdychanie z głodu, zaczną kraść, kiedy faktycznie bieda zajrzy im w oczy i zamiast zastępów żuli-pijaków będziemy mieli żuli-bandytów, dlatego uważam, że im radykalniejszy sposób postępowania z takimi, tym lepiej. Ale mówiąc szczerze, jakoś wątpię, aby ten system się zmienił – mamy takie czasy, że wszystkich trzeba głaskać po główce i nad wszystkimi się litować, broń Boże wziąć takich nierobów za fraki i zapędzić choćby i batem do roboty.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. KOmentarz nr 3 jest po prostu swietny, doskonaly, wrecz genialny. Ja wiem, ze nic sie nie zmieni ani teraz ani w najblizszych latach. Nie zmieni sie na lepsze. Nikt takimi pozytywnymi zmianami, reformami, tak jak je opisal komentator, nie jest zainteresowany. Jestem raczej przekonany, i w tym wzgledzie nie jestem wcale odosobniony, bo tak samo widzi nadchodzace lata sporo znawcow tematu, ekspertow, ze dojdzie do wojen z wielu roznych przyczyn, np. brak czystej wody pitnej, dramatyczne rozprzestrzenianie sie wszelkich wirusowych,bakteryjnych chorob zakaznych (miliony, setki milionow ludzi przemieszczaja sie codziennie na calym globie przy pomocy nowoczesnych srodkow komunikacji ale nie tylko), brak szans dla milionow ludzi, mlodych mezczyzn, ktorzy majac np. 40 lat, nie mieli do tej pory szansy/mozliwosci, aby wyruchac jakas rozkoszna, mloda dziewczyne. Przykladem jest np. Egipt, gdzie mezczyzn mlodych i troche starszych, bedacej w takiej mocno frustrujacej i skrajnie wkurw….jacej sytuacji jest moze ze 20 milionow. W panstwach islamu nie ma oficjalnie prostytucji, domow publicznych, szansy na normalny, fizjologicznie potrzebny/wskazany kontakt z kobieta. Naturalnie sa to do gruntu chore spoleczenstwa, pelne napiec, chorob psychicznych, ludzi, ktorzy w kazdej chwili moga eksplodowac. Czasy sa ciekawe, nie ma co.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zgadzam sie bo inni pracuja na swoje rodziny i nie dostaja zadnego zasilku choc zycia od 1 do 1 i martwia sie o swoje dzieci by zapewnic im choc w jakims stopniu godne zycie zakopuja sie w dlugach by miec na chleb a sasiedzi z dolu nie pracuja nie i dostaja wszystkie dodatki moje zdanie jest takie jak Twoje nie pracujesz nie dostaniesz pieniedzy ,jeszcze dodam ze kobiety ktore pija zyja w patologiach i maja 8 dzieci w domach dziecka powinny byc zawiazywane podczas porodu by nie marnowaly zycia kolejnym dziecia

    0

    0
    Odpowiedz
  16. To jedź do Łomży i Białegostoku- tam zamiast patologii jeżdżących do opieki społecznej po zasiłek Autobusami zobaczysz Czeczeńców w Be-emkach hondach i mercedesach podjeżdżających po socjal pod opiekę. I jeszcze te kurwy nigdzie nie pracują mają piątkę dzieci i wyjebane na wszystko, a ty polaku zapierdalaj 45 lat za 1300 złotych ledwo wychowaj jedno dziecko, spłać kredyt na mieszkanie i odwal kitę…

    1

    0
    Odpowiedz
  17. ad 12. to powiedzial i wielokrotnie pisak JKM 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. jest socjalizm to co się dziwisz, w kapitalizmie gdyby był takie rzeczy by nie przeszły.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. do 4. Słuchaj przychlaście, to właśnie sprawa ludzi płacących podatki ! Dlatego ten człowiek się interesuje zagadnieniem finansowania menelstwa. Jak chcesz się patologio mieć za co nawalić, to idź do roboty nieudaczniku.

    0

    1
    Odpowiedz
  20. żeby być skurwielem, trzeba mieć jaja. TY ICH NIE MASZ FRAJERZE!!!!!! hahahahahahahahahahahahahahaha

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Do @3: Co Ty pierdolisz, że „demokratyczny system ma wady”??! Może i ma, ale nie aż takie kurwa! Chodzi mi o istnienie i przestrzeganie prawa-innymi słowy WŁAŚCIWA władza ustawodawcza spójne, proste, przemyślane prawo, ustawy itd. ORAZ władza wykonawcza – czyli Policja, jebana -ich kurwa mać- STRAŻ MIEJSKA, etc. Piszesz o menelach. Może byłoby ich mniej gdyby straż miejska wspólnie z Policją robiły co do nich należy, ale przy okazji miały odpowiednie narzędzia prawne, np. zgarnąć takiego menela, sąd w ciągu 24h (było ale lewaki znieśli) i gościu ląduje w pierdlu-ALE NIE W BYLE jakim, tylko w kopalni! Kurwa obojętnie jakiej, czy węgla, soli, uranu czy huj wie jakiej innej – ważne, żeby robił w maksymalnym pocie czoła (skoro ma jeszcze siłę chodzić i ludzi wkurwiać). Ciekawy jestem czy gdyby tak paru takich gościu zgarnąć, to czy chlanie pod sklepem i zaczepianie ludzi o kasę byłoby tak popularne. A i złodziestwa przy hipermarketach też pewnie byłoby mniej. I na koniec: NIE PIERDOL MI TU O HUMANIŹMIE filozofie pierdolony!!!! Zapierdalam codziennie do pracy oddalonej o ponad 150km, bo innej w pobliżu nie ma i pracuję kurwa w pocie czoła, a taki jeden z drugim śmierdzielem ma wyjebane na uczciwą kasę! Jak by kasy nie dostali i pozwolono by im zdechnąć z głodu to jakąś uczciwą pracę napewno by znaleźli. A jak nie to byłaby pewnie jakaś rewolucja i kto wie… może kilku POpaprańców w samosądzie na stryczek by trafiło? :]

    0

    0
    Odpowiedz
  22. <18 ciebie na piwo za 1.50 zl w tesco nie stać i pracujesz za 1200zl po 10 godzin dziennie i kto tu jest nieudacznikiem ?

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Do Komentatora nr. 20 Święta racja! Popieram Cię w 100%. Ja też myślę, że zapierdol w takiej kopalni czy kamieniołomie jak już kiedyś tu pisałem byłby idealnym rozwiązaniem. Jebana hołota. Momentalnie by im się odechciało dręczyć normalnych ludzi pod sklepem. A i przy okazji może by się bali trochę policji.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. masz racje,w bydgoszcz osiedle stary fordon jest wylęgarnia żuli mają piekne kolorowe ryje a nosy fioletowe,są to kwiaty tego miasta za którymi stoi mops.zasiłki,obiady opał,a urząd miasta dotacjedo mieszkania.jednym słowem żyć nie umierać a a ty normalny musisz charować a żula zmartwienie najebac sie.

    0

    0
    Odpowiedz

Zwierzęta i hipokryci

Żeby nie było nieporozumień – mam zwierzaki, lubię je i szanuję.
Ale trwoga mnie ogarnia jak widzę ludzi, którzy dostali do łbów na punkcie zwierząt. Nie chce mi się wymieniać wszystkich przejawów zboczeń, jakie można w tej sprawie zaobserwować, ale każdy już chyba widział pancie dające lizać się po twarzy psu, który przed chwilą lizał sobie dupę; babcie, które w autobusie na siedzeniu obok siebie trzymają pupilka (ludzie niech stoją); psy srające do piaskownic przy braku reakcji opiekunów… Do tego dziwna jest ostatnia moda na mówienie i pisanie, że człowiek jest 100x gorszy od zwierząt i na Ziemi jedynie przeszkadza zwierzętom. Żaden taki mądrala jeszcze mi nie odpowiedział dlaczego w takim razie nie położył się na kompost i nie użyźnił gleby do tej pory, skoro stwarza taki problem planecie.
Ludziom, wbrew pozorom, chyba jest już u nas za dobrze. Dawno nie było żadnego kataklizmu, który przywróciłby gradację wartości. Są pełne żołądki, mózgi pełne medialnej sieczki, programowa pogarda dla drugiego człowieka. Skutek jest taki, że w cywilizacyjnie przodujących Niemczech coraz więcej organizacji głośno domaga się legalizacji zoofilii, bo twierdzą, że ich czworonożni kochankowie gwarantują im miłość i czułość, której drugi człowiek nie jest w stanie im dać.
U nas do rangi równej dyskusji o rzezi na Wołyniu podnosi się temat uboju rytualnego. Rozckliwiły się rzewne serduszka wrażliwych Polaków (którzy na co dzień swoim sąsiadom życzą wszystkiego najgorszego), bo ktoś gdzieś podrzyna gardła krowom i świniom na żywca. Większość z tych płaczków szamie dzień w dzień schaboszczaka ze świni zabitej ponoć humanitarnie i udaje, że nie wie w jakich warunkach trzymane są zwierzęta w wielkich hodowlach. Hipokryci! Przeszliby się po fermach drobiowych, po ogromnych oborach i chlewniach, po tzw. „humanitarnych” ubojniach, to by odkryli, że to co jedzą przechodzi większe męki, niż kilkuminutowa agonia przez wykrwawienie. Ale o tym cicho sza, bo kotleciki dobre…

102
73
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Zwierzęta i hipokryci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nic dodać, nic ująć, masz 5* ode mnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. 55.Ten problem spotykam w swoim otoczeniu, mój ojczym który ”kocha zwierzęta” często mówi że wszyscy ludzie powinni być wegeterianinami i że zabijanie zwierząt jest okrutne a sam codziennie wpierdala mięso.Mówił też że będzie dokarmiał psy w schronisku a skończyło się na tym że raz wszedł na stronę schroniska i kliknął przycisk o nazwie”jedno kliknięcie jeden nakarmiony pies”.Hipokryta na 100%.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Chuja dobre tam kotleciki. Mi mięso śmierdzi. Świeże, nieświeże, padlina i wszystko. Z pożałowaniem się tylko patrzę na takich którzy jedzą to ze smakiem. Jeszcze ich świadomość jest w powijakach, lub nawet i nie. Zwierzęce czy ludzkie – mięso to jest mięso. Mięsożernym odpowiednio przyprawić, przypichcić ludzkie mięso to i też wpierdolą. Nawet nie zdadzą z tego sprawy. A co? Wątpisz w to jeden z drugim? Zwierzęce mięso też musi przejść proces żeby było zdatne do zjedzenia. I na koniec jeszcze musi być odpowiednio przyprawione, bo inaczej to by ciężko przez gardło to przeszło. Nie mówiąc już o tym, że zdarzają się – i to co raz częściej – różne szwindle z mięsem, czy to w masarni, czy w sklepach. No ale wy przecież jecie tylko świeże, tylko to najlepsze. Prawda? Hehe, pierdol-pierdol ja posłucham. Tak czy inaczej – biznes mięsny was dobrze w chuja robi. Chciałbym jeszcze powiedzieć, tak prosto w oczy mięsożernym – że śmierdzą. Ale przecież tego nigdy nie powiem, bo mnie chyba zajebiecie, a potem zjecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pełna zgoda. A dlaczego nie położyli się na kompost? To proste, to wszyscy inni są źli, a oni są ci dobrzy! Przecież codziennie dają na Facebook zdjęcia ucieśnionych zwierzątek. Żeby nie było to uważam, że przepisy żeby ulżyć zwierzętom są okej (te dotyczące godnych warunków ich hodowania oraz uboju), nawet jakbym miał zapłacić trochę drożej. I tak je wpierdalamy, więc niech choć namiastkę normalności mają. Ale masz rację że przegięcie z tym tematem jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. bardzo dobrze napisane. To jak przywiązywanie się ekologów do drzew którzy przyjechali swoją terenówką v8 która na dzień dobry pożera 20 na 100 po drodze niszcząc żabki, robaczki, roślinki bo za daleko by się wiązać do drzewa więc trzeba podjechać a po zabawie zostawić śmieci.

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Bardzo mocno naciągasz fakty na swoją korzyść, popadając w skrajną przesadę. Nie wypowiadaj się w imieniu wszystkich właścicieli zwierząt, bo ich nie znasz. Mam psiaka, którego traktuję jak członka rodziny, lecz nie jestem zoofilem. Po prostu ten pies (jako pies) daje mi więcej radości (spacerując, bawiąc się w domu) od niejednego człowieka (który jest zarozumiały czy dwulicowy). Nie twierdzę, że wszyscy ludzie są tacy, jednak bardzo trudno dzisiaj zawrzeć znajomość, opartą na wartościach, takich jak zrozumienie, empatia, wierność czy lojalność. Zwierzęta są bezinteresowne, „kochają” bezwzględnie i są w stanie oddać własne życie za opiekuna. Radujący się pies – autentycznie się raduje. Smutny pies – autentycznie się smuci. Ludzie z kolei udają, robiąc często dobrą minę do złej gry. Perfidnie wykorzystując i okłamując.
    Co do uboju rytualnego, uważam, że jest to bardziej papka medialna niż rzeczywisty spór o meritum. Nikt do tej pory nie poruszał tego tematu – nagle przyssali się do zabijanych zwierząt jak pijawka do dupy. Jeśli o mnie chodzi powiem tak: człowiek był, jest i zawsze będzie mięsożercą. Obłudą jest za to rozczulanie się nad zabijanym cielakiem, podczas gdy tony niespożytkowanej żywności ląduje na śmietniku. Ludzie powinni skupić się na umiejętnym racjonowaniu żywności, tak aby jej nie marnować, a nie prowadzić nic nie znaczące dywagacje dot. uboju. Ochłoń więc kolego, i przemyśl raz jeszcze to co napisałeś.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. zgadzam się z Tobą połowicznie, np. z tym, że pozwolenie na lizanie po twarzy kiedy wcześniej pies lizał co innego jest mało apetyczne itd., ale z resztą daj spokój to wina jak zawsze ludzi a nie zwierząt, pies to przyjaciel człowieka i nie jest niczemu winien, że trafił na ludzi, którzy nie posprzątają po nim, itd., wielu z nas jest w ostatnim opisanym przypadku hipokrytami niestety, i niestety człowiek jest „zbudowany”, że jest mięsożercą choćby się zapierał, i sam widzisz, że na świecie tak jest, że zawsze coś kosztem czegoś……a to akurat prawda, że człowiek jest gorszy niż zwierzęta!

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Sam bym tego lepiej nie napisał. Tacy ludzie którzy uważają że zwierzęta są lepsze od człowieka są w jakiś sposób upośledzeni albo skrzywdzeni i stąd takie odchyły. Najbardziej mnie zawsze wkurwia pytanie: nie lubisz zwierząt? Lubię kurwa ale to nie znaczy że muszę ich dotykać czy lizać się z nimi, przyjaciół i kolegów lubię bardziej od zwierząt a nie głaszczę ich ani nie liżemy się po twarzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @6 i @7 Przecież gość wyraźnie pisze o ludziach, nie ma nic o tym, że gdzieś jest wina zwierząt.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Myślałam, że padnę ze śmiechu jak przeczytałam o tym kompoście! Daj mi swój numer, będziemy żyć długo i szczęśliwie!:)

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Wprost esencjonalnie ! Miałem onegdaj laskę, co to do kotka miała i gadała doń jak do człowieka. Ale gdzie tam gadała – napierdalała bez ustanku. A zwierz tępy był wyjątkowo. Każda próba pogłaskania go konczyła się ranami ciętymi, względnie szarpanymi. Co do przyjaźni rzekomej, którą to zwierzątka potrafią obdarzyć człowieka – każde stworzenie, gdy będziemy mu podtykać regularnie żarło pod otwór gębowy, po jakimś czasie będzie w związku z tym cieszyć swój rylec. I nie ważne czy to stonka, biedronka, dżdżownica czy waran. A człowiek rychło dokmini sobie to tego teorie jak to gad czy inny płaz nawiązał z nim emocjonalną i metafizyczną więź. I dalejże lizać się z nim i inne bezeceństwa wyprawiać. Zakończę staropolskim śrutem : a jebał to pies !

    1

    0
    Odpowiedz
  13. @11 Żyjmy! gg:48063110

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A ja gadam ze swoim psem, który jest lepszy niż każdy człowiek na świecie. I nie jestem żadną hipokrytką. Mięso podaję swojemu psu więc bez winy nie jestem. Ubój rytualny, holokaust w rzeźni to cierpienie żywych istot i skoro nawet nie potraficie przemyśleć tego(nie mówię, że macie mięsa nie jeść) i szanować tego co macie na talerzu to zwykłe chuje jesteście. Dla więikszości z was to zwykłe ścierwo. Ja osobiście jestem za tym aby mięso było rarytasem za wielkie pieniądze. Ludzie od razu będą więcej zieleniny jeść i będą szczuplejsi.

    0

    0
    Odpowiedz