Witajcie Chujowicze. Jestem w związku z dziewczyną niecałe cztery lata. Wypaliło się między nami albo inny chuj, bo nie wiem co jest źródłem tak potwornego bezsensu sytuacji. Nie wiem czy ma to wpływ, że mieszkamy ze sobą, bo odtąd nasz związek to istny koszmar. Wydaje mi się, że robi mi na złość ze wszystkim – moje hobby porzuciłem, bo jej przeszkadzało. Na siłownie nie, bo nie ma mnie parę godzin. Biegać razem też nie, bo to nudne. Czasem da się wyrwać na basen. Kumpli chyba dwóch lat nie widziałem, a jak już to musi iść ze mną, żeby kontrolować. W pracy robię nadgodziny źle, bo mnie nie ma. Mam wolny dzień to awantura, że czteropak kupię i chciałbym po prostu posiedzieć przy kompie lub tv. Denerwuje mnie do tego stopnia, że odechciewa mi się nawet seksu. Wolę to zrobić sam ze sobą pod jej nieobecność przy jakimś fajnym filmiku. Kiedyś było jakoś normalnie. Człowiek cieszył się na samą myśl, że zaraz spotkanie. Chujnia na maksa. Tkwię w jakieś, niewytłumaczalnej zawiesinie. Nie wiem czy dalej warto to ciągnąć :/
Stłuczka
2013-07-09 18:58Dziś spotkał mnie jeden z gorszych dni w moim życiu. Zawsze lubiłem jeździć samochodem i choć młodym to kierowcą byłem raczej niezłym. Dziś jadąc do Warszawy startując ze skrzyżowania jechałem za audi a8. Nagle dźwięk karetki, rzut okiem na lusterko z tyłu, patrzę przede mną hamuje, no to i ja daje po hamulcach, ale niestety moje się z tymi z a8 równać nie mogą. No i jeb, w sumie ledwo go dotknąłem, ale tak czy siak maskę mam lekko wgiętą, a i zderzak trzeba poprawić teraz. I najgorsze jest to, że teraz będę od wszystkich wysłuchiwał jak to zjebałem i jaki to ze mnie lamus choć tak naprawdę trudno mi tu wskazać moją winę – zareagowałem naprawdę szybko i nie jechałem z dużą prędkością.
Komentarze do "Stłuczka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Bywa, każdemu się zdarza. Jeżeli rzeczywiście szybko zareagowałeś to po prostu nie dało rady inaczej.
Nie słuchaj cwaniaków co wszystko wiedzą i umieją najlepiej, że zjebałeś, nie ma sensu.01 -
Odpowiedz
nie tylko reakcja się liczy ale opony, czy masz abs, jaką fakturę miał asfalt w danym miejscu, to że spojrzałeś w lusterko, czy jest wymieniany płyn hamulcowy. Można wymieniać elementy które zawiniły a i tak cię opierdzielą że to twoja wina
00 -
Odpowiedz
i teraz sluchajcie uwaznie wszyscy tylko kretyni jada komus na dupie bez zamiaru wyprzedzania jak sie nie zachowuje odstepu to tak sie konczy
01 -
Odpowiedz
Nie przejmuj się. Grunt, że trzeźwy byłeś.
00 -
Odpowiedz
Wiesz jakie masz hamulce, więc nie zachowałeś odpowiedniej odległości. Twoja wina ewidentna.
00 -
Odpowiedz
Jak komuś wjechałeś w tył to twoja wina i nie pierdol tu głupot.
00 -
Odpowiedz
…choć jestem młodym kierowcą….. to znaczy chujowym skoro masz dłuższą drogę hamowania od auta które waży 2 tony. Co ty, Tirem jechałeś ???
00 -
Odpowiedz
do tych o odległości… startowałem spod świateł. koleś miał samochód drozszy tak na oko 4-5 razy.Bez przesadzania… jak w takim razie mialem startowac? zaczekac az odjedzie tak na 10 metrów ?
00 -
Odpowiedz
nie martw się, mi też się ostatnio zdarzyło. Na szczęście nie było nic widać z wierzchu (ale zaczepy zderzaka niestety się prawie złamały…)
00
Grubi ludzie
2013-07-08 17:32Chujnia pisana pod wpływem jednego z poniższych wpisów. I na wstępie, żeby podkreślić wagę swoich argumentów poprzedzę je soczystą kurwą.
KURWA! Grubasy, jak ja nie lubię grubasów, są wielcy i obrzydliwie tłuści, przypominają mi czasy kiedy sam taki byłem, czasy marazmu, niskiej samooceny i ogólnej życiowej bessy. Jak jesteś gruby ludzie od razu cię szufladkują, nie chcą mieć z tobą do czynienia, dla kobiet na wstępie stanowisz aseksualny obiekt nadający się tylko na misia-przyjaciela, takiego co żalów posłucha gdy inny wyrucha. I ja to kurwa doskonale rozumiem! Jeśli sam siebie nie szanujesz to do kurwy nędzy nie oczekuj szacunku od innych. A jeśli nie dbasz o siebie to znaczy, że nie szanujesz własnej osoby, własnego ciała – jedynego daru od tego świata który w całości należy do ciebie. Po co są te wszystkie siłownie, baseny, fitnessy sresy etc.? Można ale się nie chce, lepiej być tłustym wielorybem i straszyć ludzi na plaży. Ale hej ty! Hej obrzydliwy grubasie! Nie załamuj się! Masz szanse na lepsze życie a wszystko zależy od jedynej osoby na tym świecie na której możesz polegać! Od CIEBIE! Więc wybieraj idź do lodówki nażreć się lodów i kontynuuj swoją żałosną wegetację albo wstań jutro rano inną nogą niż zwykle i zmień swoje życie.
Komentarze do "Grubi ludzie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
A co jeśli ktoś jest otyły z powodu choroby i nie może zrzucić?
Mam takiego znajomego. Takiego na siłkę nie wyślesz bo tylko sobie zaszkodzi.36 -
Odpowiedz
bardzo dobry post! ja tez nieraz obserwuje grubych ludzi i sie zastanawiam jak to mozliwe zeby doprowadzic sie do takiego stanu… akurat nasze cialo zalezy tylko od nas i tu nie ma wymowek. dlatego nie bez powodu otylosc kojarzy sie z najgorszymi cechami: lenistwem, lakomstwem, obzarstwem, slabym charakterem. zeby schudnac trzeba poklady silnej woli, czasem ciezko o motywacje, ale po ciezkiej pracy nad soba, mozna sie odrodzic i uwierzyc w siebie. warto.
31 -
Odpowiedz
uwaga… uwaga!… wyczuwam ból dupy!!!
20 -
Odpowiedz
ja wychodzę z takiego założenia że wolę mieć sadło niż żebra a ty drogi autorze pewnie masz ogromną niedowagę i nie potrafisz tego zmienić i w ten sposób próbujesz innym dokopać
35-
Odpowiedz
I to pisze gruba osoba ktora zamiast sie przyznać do lenistwa i braku charaketeru od razu atakuje autora. Zrozum ze będąc grubym niszczysz swoje zdrowiw które masz jedno. Cukrzyca, nadcisnienie i miazdzyca trzy choroby ktore nie powowduja otylosci! One sa konsekwencja nadwagi. Twoj atak na utor to przechodzenie w skrjanosc bo tak Ci łatwiej, zdrowa sylwetka a nie wychudzona to cos co w twoim swiecie nie istnieje bo musilabys sie ruszyc z kanapy.
10
-
-
Odpowiedz
Nareszcie coś konkretnego
10 -
Odpowiedz
@4 a co to za popadanie ze skrajności w skrajność spaślaku? oprócz twojego sadła lub żeber można mieć po prostu ładną umięśnioną sylwetkę.
31 -
Odpowiedz
no niezle!!grubo zabrzmialo,ale jest w tym sporo prawdy.
w domysle mam ,ze autor nie ma namysli osob chorych ktore ze swoja znienawidzona z reszta otyloscia nic nie moga zrobic,a jedynie ma na mysli tych,ktorych tu kurwa opisal.wiec po co jakies tam gorzkie zaleod nr 4 i domysly o niedowadze?znam sporo otylych osob i musze tutaj przybic piątkę autorowi dzielac takiez same spostrzezenia.wieczne uzalanie sie ,ze nie moge zgubic tych kilogramow,ale zadnego wysilku by to zrobic.czesto tez moi tezsi znajomkowie sa zwyczajnie leniwi rowniez na innych plazczyznach zycia.jak juz zalapie jakas gryzipiorska robote to tak tam siedzi chociaz non stop pierdoli jakie to zbedne i glupie.na jezioro nie pojedzie bo za goraco lub zbyt daleko.rower to wrog!jebnac jakis spacer z laczka to bez sensu.i siedzi ta gruba dupa w fotelu pierdzi z cicha wylewajac łzy zazdrosci wpatrzony w berry grylsa(czy jak sie tam go pisze).popieram twierdzenie dotyczace otylosci mowiace, ze prawie w stu procentach otylosc jest dzieckiem lenistwa!!!sam zrzucilem 12 kg.moze to nie wiele ale waze od lat 84 kg wiec przy 180 wzrostu i wieku 45 nie jest tak zle,ALE SIE KURWA RUSZAM I NIE KWITNE BEZ PRZERWY PRZED TELEWIZOREM.pozdrawiam i grubych i chudych,a nie pozdrawiam tych co pierdola o czyms zamiast to zrobic.21 -
Odpowiedz
Do osoby spod 4,szczupły,to nie znaczy mieć tylko żebra,albo mieć anoreksje itd.Można mieć normalny zwykły wygląd
Ale nie osądzajmy wszystkich-nie wiadomo czy ktoś czasem jak ktoś napisał już nie ma np: otyłości poprzez chorobę,albo nie tylko.
Nie zawsze też liczy sie tylko inwyłącznie wyglą,ale wnętrze.
Odkryjmy to co w nas najpiękniejsze.00-
Odpowiedz
A ić f pizdu.
00
-
-
Odpowiedz
I tak źle i tak niedobrze. Ja mam na przykład 10 kg niedowagi (nie, nie jestem autorem). Wpierdalam jak świnia różne wartościowe rzeczy, chodzę na siłownie i efekty są, ale powoli to idzie jak krew z nosa. natomiast każdy trener i dietetyk Ci powie, że duuuuuużo łatwiej jest schudnąć, niż przytyć w mięśnie. Myslę, że otyłość i niedowaga spowodowana chorobą to jakieś 0,05% przypadków. Reszta to lenistwo, chujowe nawyki, oszukiwanie siebie, oszukiwanie innych, walenie konia stopami, chujnia z ryżem i Monte Carlo.
20 -
Odpowiedz
Pierd***sz farmazony pajacu.
Ten swiat jest tak zlozony ze sa chudzielce i grubasy i jesli jestes grubasem to szanuj chudych a jesli jestes chudy szanuj gubego,tyle w temacie.30 -
Odpowiedz
Grubi ludzie mogą sobie być ale wkurwiają mnie tacy co myślą że gdy są grubi to mogą wszystko bo myślą że są najsilniejsi bez siłki kurwa i większość to nie zakompleksione cioty ale wyrafinowane chuje którzy są pewni siebie i myślą że mogą byle jakie głupoty gadać bo wiedzą że nikt im nie walnie bo ta warstwa tłuszczu ich ochroni…
40 -
Odpowiedz
Posłuchaj ignorancie. To że ty byłeś jakąś sfrustrowaną, leniwą jednostką, która spasła się na własne życzenie to nie znaczy, że możesz innych mierzyć tą samą miarą. Bo jak widać po wpisie masz ograniczoną wiedzę na ten temat. Nie każdy grubas zostaje nim z własnej woli. Istnieje wiele chorób np. hormonalnych, które sieją w organizmie spustoszenie i prowadzą do nieuzasadnionego tycia i możesz wierzyć mi lub nie ale można biegać na siłownie 7 dni w tygodniu, uprawiać fitness, areobik.. i stosować rygorystyczne diety a mimo to pozostać jak to określiłeś tłustym wielorybem. Do tego dochodza często leki, które nie pomagają schudnąć a wręcz przeciwnie. Czasami trzeba je brać do końca życia. Ja regularnie chodze na siłownie, pływam i jeżdżę na rowerze i tylko po to żeby nie pozwolić chorobie utuczyć mnie jeszcze bardziej. Nie zamierzam sie wstydzić mojej grubej dupy na plaży jeśli jest mi goraco bo wiekszym zmartwieniem jest dla mnie to czy kiedykolwiek będę mogła zajść w ciążę. Więc jeśli cię straszy ten widok to wydłub sobie oczy i zamilcz.
23 -
Odpowiedz
Byłem ostatnio nad morzem i powiem że grubasów jest zatrzęsienie. Nie chodzi mi o pana po 40 z małym bircepsem ale o tłuściochy 130 -180 kg przy stosunkowo niewielkim wzroście. Najbardziej irytujące są bachory w wieku 8-12 lat tak jebitnie zapasione które człowiek ogląda w sytuacji ciągłego wpierdalania. Nawet 10 minut nie wysiedzi a rodzinka co a gówno tylko jeszcze kupują czekoladki, lodziki srodziki popcorny etc. bo w końcu wakacje to niech sobie dzieciak trochę odpocznie czyli po naszemu niech się nawpierdala. Tylko nie ma co marzyć że jak bachor w młodym wieku ma dużą nadwagę to jak będzie starszy „to z tego wyrośnie” bo już słyszałem takie teorie tylko do końca życia będzie się zmagał z nadmiarem tłuszczu w organizmie którego nikt nie chce oglądać. Podsumowując trzeba o siebie i swoje dzieci dbać od najmłodszych lat a nie wpierdalać na potęgę bo nic dobrego z tego nie będzie.
40 -
Odpowiedz
@4 kto tu mówi o żebrach ? jeśli chudniesz to przy okazji zapewne ćwiczysz swoje mięśnie a co za tym idzie chudnąc eksponujesz je, więc nikt nie mowi tu o byciu anorektykiem ważącym 50kg przy 180cm wzrostu tylko o normalnie zbudowanym człowieku a nie spaślaku który ocieka tłuszczem, wiadomo, są wyjątki typu choroba, ale pozostałe przypadki to lenistwo i obżarstwo i tyle…
30 -
Odpowiedz
ja jestem gruby i nie mam z tego powodu niskiej samooceny, wręcz przeciwnie jestem z siebie zadowolny
20 -
Odpowiedz
Wiem, że mój komentarz pewnie nie trafi do Twojego mózgu, ale może choć jedna osoba go przeczyta i zakuma. Otóż mój drogi chujowiczu, co tak grubością się brzydzisz, wiedz że zostałeś w ten sposób „zaprogramowany” i nawet o tym nie wiesz. Jeszcze z 200-300 lat temu ideałem piękna były kobiety o „rubensowskich” kształtach czyli po prostu otyłe i maksymalnie jak się da blade! Puszystość świadczyła o bogactwie i dobrobycie, podobnie jak bladość oznaczała że dana osoba nie musiała pracować fizycznie w przeciwieństwie do roboli. I to wówczas oznaczało atrakcyjność. Czasy się zmieniają i dzisiaj nie tylko wiemy żę bycie grubym jest po prostu niezdrowe, ale też zmieniły się kanony piękna, czasem wręcz ekstremalnie odbite w drugą stronę. Za ikony piękna uważane są modelki chude jak patyk, jeszcze nie tak dawno byłby uznane za całkowicie nieatrakcyjne wręcz brzydkie. Nie zdziw się jak twój wnuk będzie mówił że fajne dupy to takie które są łyse, mają klate po tacie i wyciętą górną wargę. Suma summarum prawisz o estetyce i tak dalej, a pewnie nawet nie wiesz że zostało Ci to do głowy „włożone”. Jakkolwiek nie popieram czy nie promuję aby ludzie byli grubi, to jednak pamiętaj że piękno jest pojęciem BARDZO względnym. Zrozumiesz jak przejdzie Ci młodzieńcza burza hormonów.
34 -
Odpowiedz
Ja nie wiem, jak można tak pochopnie oceniać ludzi. Nie jestem tym tzw. grubasem, jak ty to nazywasz. Znam mnóstwo osób, które nie mogą sobie poradzić z nadwagą właśnie z powodu CHOROBY. Miej trochę zrozumienia dla takich osób, jeżeli ich widok Cię tak boli to, po prostu, nie patrz! Nie powinieneś w tej sposób oceniać osób, bo kiedyś i ty zostaniesz źle oceniony.
20 -
Odpowiedz
rozumiem autora, to samo przeszedłem. jasne, są choroby i różne gówna, ale w 90% grubi ludzie sami są sobie winni więc nie zwalajcie wszystkiego na choroby, sam tak robiłem póki nie za cząłem dawać z siebie wszystkiego jeśli chodzi o odżywianie i trening, najpierw spróbuj.
40 -
Odpowiedz
Mnie wkurwia w grubych to ze za to ze sa obrzydliwi obwiniaja innych. Potem placza i sa smutni . I smutki nie topia w butelce wodki tylko w poczwornym kubeczku xxxxxl z kfc z potrojna porca frytek i zajebiscie duza pepsi do ktorej robia z 10 nalewek.
40 -
Odpowiedz
Myślisz, że te wszystkie siłownie, fitnessy i baseny zostały stworzone dla dobra narodu? Nie, kolego. Powstały z takich samych przyczyn jak mcdonaldy, kebaby i inne śmieciówki – z chęci zysku i możliwości osiągnięcia celu dzięki ciemnemu motłochowi 🙂
Uważam, że każdy ma prawo żyć tak jak się mu podoba. Nie lubię gejów, jestem przeciwny małżeństwom homoseksualnym, toteż nie mam zamiaru wychodzić za mąż za geja. Nie lubisz grubasów? Nie zadawaj się z nimi. I wszyscy będą zadowoleni.
Twój post niejako mnie cieszy, znaczy to, że naród nie ma poważnych problemów, skoro ma czas na takie rzeczy. Zaraz zacznie się nagonka na łysych, rudych, starych, niepełnosprawnych… A później wielkie halo bo Polacy są NIETOLERANCYJNI 😀21 -
Odpowiedz
A mnie wkurwiają anorektyczki…kutasa sobie poździerałem o kości.
32 -
Odpowiedz
a ja cwicze i z grubosci 78kg mam juz grubosc tylko rzedu 68,5kg :>
20 -
Odpowiedz
W pełni popieram autora wpisu.Brawo! Otyłość trzeba tępić,bo za niedługo u nas będzie taka patologia otyłości jak w USA! A wtedy chyba popełnię samobójstwo,bo nie będę mógł na to patrzeć.
A co do:
@1 – jedynie 1% grubych jest gruba z powodu choroby,JEDEN jebany procent,więc nie pierdziel.
@3 – ból dupy to Ty masz,autor próbuje zmotywować tych zasranych spaślaków,żeby wzięli życie w swoje ręce,więc daruj sobie te oklepane hasła typu „ból dupy”.
@4 – no tak,typowe pier*olenie grubasa jak takie coś czyta.Lepiej mieć „żebra” być chudym i zdrowym,niż być pie**onym spaślakiem na którego nawet patrzeć się nie da,bo oczy cierpią.
42 -
Odpowiedz
4, chyba jesteś ślepy jakiś, bo sam napisał, że kiedyś był gruby.
00 -
Odpowiedz
Ad 1 Nie pierdol,nie wszyscy mają choroby tarczycy.Większość grubasów to leniwe grubasy,które straszą swym sadłem normalnych ludzi.Idzie taki nażreć się na mieście,a Ja jak jem kebaba to mało się nie zrzygam jak coś takiego mi przejdzie koło oczu.Jeszcze,żeby to była otyłość brzuszna tzw.bęben piwny,to nie mam nic przeciwko.Ale jak idzie osoba gruba na wszystkich partiach ciała to mam ochote wymiotować.GRUBASY NIE CHORE NA NIC I BĘDĄCY TŁUŚCI NA WSZYSTKICH PARTIACH CIAŁA!NA SIŁOWNIE LUB DO GAZU!!!!
20-
Odpowiedz
Lecz się człowieku jestem gruba na wszystkich partiach ciała od dziecka latam po dietetykach endykronologach a tego twojego kebaba niepamietam kiedy jadłam ciesz się że możesz sobie na to pozwolić i nie tyjesz po ledwo zjedzonej kanapce ja żeby nie przytyć więcej niż ważę muszę na kolacje jeść małe jabłuszko lub marchewkę wystarczy że wezmę leki na tarczyce waga szaleje ale kondycję mam dobrą bo codziennie ćwiczę więc leniem też nie jestem jak takiego typu grubasa można nazwać niemierz wszystkich tą samą miarą bo ty również możesz kiedyś przytyć
00
-
-
Odpowiedz
Autor i @2 dobrze gada.Jebane leniwce,chodzą po mieście i zrzygać się można.
Ad 4.Wyczuwam ból dupy,grubasie,Ja mam dobrą wagę 70kg i wzrost 1,80 m.Aktualnie robię masę,ale nie tłuszczową jak TY GRUBASIE,tylko masę mięśniową.A Ty dalej wierz,że w Macu się robi masę.21 -
Odpowiedz
Pan z pod czwórki ma świętą racje polać mu prawdziwy chłop to chłop jak dąb a nie po siłowni co wygląda jak kanciasta kostka do układania chodnika
03 -
Odpowiedz
Hahahahha 30 komentarzy, większość od frajerów, którzy dowartościowują się podając swoją wagę. Wiecie dlaczego jesteście żałośni? Bo obrażacie ludzi. I większość tych co obrażają mają zapewne metr pięćdziesiąt w kapeluszu, toteż muszą się jakoś dowartościować. Pamiętaj, wysoki grubas zawsze może schudnąć, ale niskiego chudego żadna dupa nie chce, bo jesteście jebanymi karłami, którzy chodzą na siłkę, żeby zaimponować bickiem laseczce. Jeszcze tylko BMW i jesteście goście.
Kurwa jeden bolesny temat i widać jakie Polskie społeczeństwo jest patologiczne. Z niepełnosprawnych też się śmiejecie, skurwysyny? Otyłość to choroba jak każda inna, wiem jak to brzmi, ale DEAL WITH IT!
Bez pozdrowień, pierdolcie się.
PS – tak jestem gruby, ale nie mam w przeciwieństwie do was BÓLU DUPY. Polecam maść.22 -
Odpowiedz
odp. do 29
Zajebisty komentarz. Brawo!00 -
Odpowiedz
Niedoczynnosc tarczycy, astma, diety, chuje muje, bieganie i rower. Wynik? Chuja schudlem. Teraz sie lecze i jak wroce do domu za miesiac to ide do jakiegos dobrego dietetyka probowac dalej. Niby czlowiek ma na sadlo wyjebane, ale mimo wszystko z pewnoscia lepiej bym sie czul jakbym schudnal.
21 -
Odpowiedz
Do 29@ Dobrze powiedziane, też tak uważam że karły z bickami i BMW to downy jeszcze zapomniałeś dodać do nich dres i zjebanego sony eriksona z puszcząną muzą peji lol kurwa
10 -
Odpowiedz
Znam taka jedna gruba pizde. Ma 23 lata, 160 wzrostu i wazy okolo 90kg… najgorsze ze zupelny brak swiadomosci o sobie. Jebła se tatuaż, wystawia swój tłuszcz do opalania i nad wodą. Aż rzygać się chce!!! Do tego robi na kopalni, jest tępa a uważa sie za bóstwo mądrości i generalnie ludzie mylą ją z facetem bo łeb ma wygolony prawie na łyso, tak jak to wszystkie lesby teraz. Dno totalne. Ja pierdole! Jak mozna!!!
30 -
Odpowiedz
ej to się nazywa konkretny wpis.
a nie tam jakaś obrona i użalania się.10 -
Odpowiedz
Dokładnie, większość potrafi tylko pierdolić a wziąć się za siebie to nie ma komu.
00 -
Odpowiedz
Do 33@ hahahahhaha kurwa masakra lol
00 -
Odpowiedz
Powiem tak…Na początku jak p[przeczytałem Twoją chujnię to się z lekka wkurwiłem, bo sam do anorektyków nie należę.. Ale.. Przecież piszesz samą prawdę. Jest dokładnie tak, jak piszesz.. Wiesz, bo sam to przeżyłeś i masz prawo tak pisać. BARDZO mnie Twoje słowa zmotywowały do działania i za to Ci dziękuję. I podkreślam – nie chcę stać się ofiarą suszy! NIE! Facet, powinien mieć masę, ale nie pustą, wylewającą się bryłę. I czas zmiany bryły w jakieś konkretne kształty nastał właśnie teraz! Jeszcze raz dzięki!
30 -
Odpowiedz
A mnie to jebie- jestem gruba, bo jestem. Będę chciał schudnąć- schudnę. Największy ścisk macicy mają wszyscy wokół tylko nie grubasy. Każdy robi pod siebie i rypie mnie to, czy się komuś mój tłuszcz podoba czy nie. Dobranoc wszystkim spiętym
12
Zgubiona/skradziona torba
2013-07-08 17:32Witam Chujowicze! Mam ogromnego kaca moralnego. Ten zwykły powoli mi się zaczyna, do tej pory niwelował go skok adrenalinowy. Wczoraj popłynąłem w tango z kumplem, film mi się urwał, mam tylko jakieś przebłyski z tego co się w nocy działo (imprezę skończyliśmy o 7 nad ranem). Normalka. I wszystko byłoby może i spoko, tzn każdy się kiedyś tak musi zmaltretować, zdarza się, więc tylko bym rozpaczał, że dużo kasy wydałem i łeb boli, ale. Ale. Jakiś skurwysyn ukradł mi torbę, w której miałem kalendarz i dysk wymienny do kompa. Kurwa! Śrut i chujnia. Człowiek kulturalnie sobie gada z jakimiś ludźmi a tu ci ludzie podpierdalają mu rzeczy. Byłem dzisiaj w tych knajpach, w których piłem i nikt nie zostawił tej torby. Bo jakbym zgubił to ktoś by przecież pewnie odstawił za ladę, nawet jak opróżnioną. A nikt tego nie zrobił, ergo – zajebał torbę. I teraz nie mam ani torby, ani kalendarza ani dysku, na którym miałem ważne dla mnie materiały. Wiem, jestem sobie sam winny i nie trzeba było torby brać na pijaństwo. Plan był inny generalnie i nie miało być żadnego pijaństwa, ale wiadomo jak to bywa w soboty. No. A teraz leczę kaca moralnego i musiałem to z siebie wyrzucić. Co za chujowy naród mamy, żeby tak kraść ludziom stare, podniszczone torby na ramię.
Komentarze do "Zgubiona/skradziona torba"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Lub z drugiej strony jaki głupi naród mamy że na pijaństwo berze cenne rzeczy ha ha ha gratuluje chujni, choć z drugiej strony mógł byś się obudzić w rozjebanym domu bo po pijaku postanowiles zrobic project x w wersji polskiej więc niema tego złego 😉
No zdrowko siup 😀00 -
Odpowiedz
Masz kaca moralnego bo ktoś podjebał ci torbę? Wiesz co to jest kac moralny? Jakbyś to ty podprowadził komuś po pijaku torbę to rozumiem kac moralny, ale w tej sytuacji trochę nie czaję.
00 -
Odpowiedz
Z torebka chodzisz?:D
A tak serio wspolczuje. Mojej zonie tez ktos jebnal torebke z duzo wieksza zawartoscia i wiem co czujesz. Nauczka na przyszlosc, zeby zostawic torbe za lada u barmana jak sie szykuje zgon i myslec co sie robi, bo w tym gownianym kraju tylko bezdomny Cie nie okradnie.00 -
Odpowiedz
Mam kaca moralnego, bo jak napisał kolega „mamy głupi naród, że na pijaństwo bierze cenne rzeczy”. I że w ogóle wpuszcza się w aż takie tango.
00 -
Odpowiedz
Nauczka na przyszłość,gdy się wie jak to się zwykle kończy,to niebrać ze sobą nic,co ma jakiegolwiek dla nas znaczenie,wartość,bo właśnie może to się skończyć tak jak opisujesz.Niech to będzie też przestroga dla innych.
00 -
Odpowiedz
Po słowie „normalka” przestałam czytać. Jak dla mnie chlanie do nieprzytomności nie jest normalne,a każdego kto myśli tylko o kompletnym najebaniu się na imprezie uważam za niż intelektualny. Pozdrawiam 🙂
01 -
Odpowiedz
Co to za kac moralny – po prostu się najebałes i zgubiłeś stara obsraną torbę a teraz „ktoś moją cudowną torbę podpierolił” Następnym razem ktoś obije ci mordę i też nie będziesz wiedział gdzie, kiedy i za co. Ogarnij się człowieku albo pij więcej AA już czeka.
01 -
Odpowiedz
Współczuję Ci kolego,ale po pijaku większość ludzi coś gubi.Trzymaj się.
00 -
Odpowiedz
Na murze pewnego zakładu karnego,ktoś napisał metrowymi literami,,Nigdy niemów nigdy,,
00
Powierzchowność
2013-07-07 19:18Wkurwia mnie nastawienie do grubych ludzi. Sama kiedyś byłam zaokrąglona, ale schudłam i teraz waże 50 kg. Ale to co przeżyłam w gimnazjum pokazało mi jacy na prawde są ludzie. Nie dawano mi żyć. Każdy miał w dupie mój charakter, liczyło się tylko to, że byłam gruba. A teraz? Wszyscy mnie lubią, co niektórzy nawet liżą dupę (zwłaszcza faceci) jak chcą wyruchać. No to jest po prostu nieprawdopodobne! Jak wygląd może wpłynąć na ocene człowieka…Teraz jak patrze na innych ludzie jak odnoszą sie, albo jak obgaduja za plecami otyłe osoby to od razu skreślam ich z „listy”… ja pierdole jak można być takim powierzchownym??
Komentarze do "Powierzchowność"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Dobry wygląd dużo pomaga w życiu, jest poprostu łatwiej ładnym ludzią. Wiem po sobie jak mam przejebane.
00 -
Odpowiedz
Ta jasne, wmawiaj se, że chcą ciebie przeruchać…
00 -
Odpowiedz
tłuste jest OHYDNE. O H Y D N E !!!! no,chyba że to jest wspaniale ugotowana z ziółkami i opieczona Golonka… wtedy tłuste jest piękne 🙂
00 -
Odpowiedz
A ty nie wybierasz chłopaka po wyglądzie?
00 -
Odpowiedz
Jestem zwolennikiem idei że wygląd jest w dużej mierze zależny od posiadanego IQ…
01 -
Odpowiedz
bo grube osoby sa leniwe ze nic z tym nie robią by cos zmienic,sa powolne,strasznie sie pocą ,smierdza sory ale tak to wyglada ,znam 2 takie duze panie sa spoko z charakteru ale co do fizycznosci nie ma co sie oszukiwac ….
10 -
Odpowiedz
To zawsze funkcjonowało i zawsze będzie funkcjonować, przynajmniej w Polsce.
Ludzie nie zdają sobie sprawy, że ciągłe szykanowanie takich osób ryje im psychikę. Nikt nie pojmie tego, co czuje osoba, która w gronie przykładowo 30 osób jest obrażana przez kilka, coraz to wymyślniejszymi wiązankami, a reszta się śmieje. To trzeba przeżyć. Za chwilę ktoś tu pierdolić będzie, że wystarczy schudnąć i po problemie, otóż czasami nie mamy na to wpływu, co jeśli od małego wychowywaliśmy się w domu, w którym jadło się tłusto, sami rodzice byli otyli? Dzieci też będą, w przedszkolu jeszcze nie odczują tego tak bardzo, zgnojone zostaną dopiero na poziomie podstawówki i gimnazjum, chociaż w szkołach średnich też idzie tego doświadczyć.
A zryta bania w młodym wieku to chyba najgorsze co może być, ponieważ cały normalny rozwój zostaje spierdolony, dziecko czuje się w przyszłym życiu „gorsze”, pojawia się fobia społeczna, wszystko zależy od jednostki, od psychiki.
Przez frajerów wyśmiewających się z grubasów mamy potem osoby ze zniszczoną psychiką, mało odważnych, nietowarzyskich.
Ze swojego punktu widzenia mogę podziękować wszystkim skurwysynom wyśmiewających mnie przez lata, dzięki którym jestem aspołecznym typem z depresją, siedzącym na chujni każdego dnia.10 -
Odpowiedz
nowoczesny świat, żadnych wartości, nie ma co się dziwić.
00 -
Odpowiedz
100% prawdy
00 -
Odpowiedz
Też byłem kiedyś misiowaty za czasów gimnazjum,spędzałem czas przed pc i żarłem.Ważyłem 100kg przy 170-180cm wzrostu.Bylem gnębiony i niszczony.To był okres 13-15 lat.Uodporniłem się na to,zamknołem się w sobie bardzo mocno,zostałem samotnikiem.Schudłem do 77kg.Swoje życie poświęciłem siłowni.Teraz mam 20 lat,190cm wzrostu,i 90kg ale na czystym mieśniu,definicja i 6cio-pak jest.I powiedziałem sobie,że nikomu tego nie pokażę.Nie ćwiczyłem dla dup tylko dla siebie,żigolo ani kobieciarz ze mnie żaden.Nigdy nie miałem dziewczyny,z domu wychodzę tylko na siłownię,nie pracuję,mam wyjebane kompletnie,studia rzuciłem.Jak będzie trzeba to się powięszę bo dar życia jest chuja warty.Asymiluję się z Twoją chujnią.
10 -
Odpowiedz
Nie rozumiem co Cię tak dziwi. Jak Cię widzą, tak Cię piszą. Liczy się pierwsze wrażenie, a tego nie zrobisz bedąc gruba. Przykro mi, taka jest prawda. Zawsze w stosunku do atrakcyjnej osoby jest się milszym i to działa w obie strony, nie tylko faceci wobec kobiet. Ładnym w życiu łatwiej. Welcome to reality.
00 -
Odpowiedz
Grubi ludzie…słuchaj, skoro grubasy sami nie szanują siebie to jak ja mam ich szanować? Kto nie szanuje swojego ciała i tym samym siebie niech nie oczekuje od środowiska akceptacji i poszanowania swojej grubej dupy. Od czegoś są te wszystkie siłownie, baseny etc. Jak kogoś nie stać to można pobiegać, ograniczyć wpierdalanie, wystarczy chcieć i nie mów mi, że to trudne – wiem o tym, też przez to przechodziłem, podobnie jak ty sama. Da się? Da się. Nigdy nie będę szanował kogoś kto sam siebie nie szanuje.
01 -
Odpowiedz
Jeśli przy wyborze faceta kierować się będziesz tylko jego charakterem, nie zwracając uwagi na wygląd, to Ci piwo postawię.
00 -
Odpowiedz
A ja się kurwa pytam jak można dorowadzić się do stanu 50 kg nadwagi?! Odpowiedz jest prosta trzeba się nie ruszać i dużo wpierdalać bo od powietrza się nie tyje. Współczuje kolesiowi który się złapie za wieloryba w ładnym opakowaniu i który po ślubie będzie twierdzić „to hormony”
00 -
Odpowiedz
Grubi sa gorsi. A jeszcze gorsze sa grube rude karly.
00 -
Odpowiedz
co z tego że teraz jesteś szczupła jak pewnie jesteś zwykłym paszczurem i sie podniecasz że ktoś tam cie chce wyruchać czasami, musisz zapamiętać potwór czy nie potwór ważne że ma otwór każda potwora znajdzie swego amatora, także to że nie jesteś grubasem nic nie zmienia grubasy też czasami slyszalem ze sie rucha z nudów itd ale jestem za grubasom mówie NIE, tłusty skreślony proste ewentualnie do pracy do mięsnego tam nie widze problemu pozdro
01 -
Odpowiedz
chcesz tego czy nie dla faceta to jak kobieta wyglada to jeden z najwazniejszych czynnikow i nie ma w tym nic chamskiego…inaczej kobiety nie bylyby okreslane plcia „piekna”… najwiekszy mit naszych czasow to ten, ktory mowi ze „liczy sie wnetrze, a nie wyglad”… nic bardziej mylnego 🙂
10 -
Odpowiedz
Wiadomo, że rubasy są obleśne, nie widzę w tym nic dziwnego. W mojej klasie kłuli grubasa cyrklem
00 -
Odpowiedz
A ja cały czas jestem grubasem. Napisz proszę więcej na ten temat, to bardzo ciekawe.
00 -
Odpowiedz
Też nie rozumiem, jak można ludzi oceniać po wyglądzie, ale to świadczy tylko o tych oceniających. To pokazuje tylko fakt tego, jacy są płytcy.
00 -
Odpowiedz
O Dżizus!
Poprostu wyolbrzymiasz albo trafiasz na takich ludzi bo ja osobiście mam kilka osób znajomych „ciężkiej wagi” obojga płci i jakoś niema z tym problemu i dobrze się idzie dogadać.00 -
Odpowiedz
@7
Bardzo ci współczuję. Nie myślałeś może o jakimś dietetyku? Może dałoby się ruszyć tę, wagę. Ja mam przyjaciółkę, która jest otyła ale ona akurat ma taki charakter, że żadna deprecha jej nie bierze. Kochan i dobra dziewczyna ale mówię ma mocną psychę i jak ktoś ja zaczepia to tak pociścinie chujkowi, że gały wywala i od razu czuć szacunek. No żesz kurwa, ja ci współczuję. Życzę Tobie powodzenia – zawalcz o siebie bo warto. PS. Bardzo dobry do odchudzania jest orbitrek i jedzenie minimum co 3 godziny. Polecam i błagam zawalcz o siebie!00 -
Odpowiedz
Szczerze powiem podobają mnie się tłuste lochy ale tylko tak tylko wyruchać no chyba że ta kobieta by mnie kochała i mnie wspierała…
00 -
Odpowiedz
zgadzam się z tym, że ładnym ludziom lepiej w życiu, ale nie tylko na to składa się bycie szczupłym. Są takie przypadki, że ktoś jest atrakcyjny ale np. jest niski i też ma przejebane. Albo ktoś jest szczupły ale ma „zryty ryj” czytaj pasztet i tak samo ma jak w powyższym przypadku.
00 -
Odpowiedz
A ty nie patrzysz na wygląd? Pewnie tez.
00 -
Odpowiedz
Bo pasztety są ohydne i nic tego nie zmieni !!!!
00 -
Odpowiedz
Schudłaś ale pewnie nadal jesteś pasztetem i udajesz tu kogo innego?
00 -
Odpowiedz
Grubasy często śmierdzą przy byle wysiłku np. 100 metrowym spacerze. Nigdy nie chciałbym żeby zaokrąglona dziewczyna mi chociażby loda robiła. A co do kolegów to olewam to czy są chudzi czy grubi bo kolegów po wyglądzie się nie dobiera.
00 -
Odpowiedz
Autorka swietnie przedstawila w swoim wpisie prawdy oczywiste. Ja kiedys mialam kilka kilogramow za duzo, a mam obecnie lat 30, wzrost 167 cm. A wiec mozna powiedziec, ze moze przesadzam z tymi moimi malymi problemami. Ale juz zaczely kolezanki dogadywac, smiac sie zlosliwie za moimi plecami. bo buzke mam calkiem fajna i inteligentna, a poza tym piekne wlosy, jak len. Ale te dodatkowe kilogramy to najczesciej tam sie osadzaja, gdzie to dosc niekorzystnie wyglada. I tu byl problem. Ale mi ludzie zyc nie dawali. A mezczyzni, nawet fajni, ktorzy mi sie podobali, tez jakos za bardzo o mnie nie zabiegali, co mnie mimo wszystko bardzo irytowalo, wiecej, wkur…lo. Udalo mi sie konsekwentnie wrocic do tej mojej wymarzonej wagi, no i teraz mam dobra sytuacje, jak ta opisana przez autorke. Tez mi chlopcy dobrze nadskakuja i chetnie by mi tylek lizali i nie tylko, bo faktycznie, wielu pragnie isc z Toba do lozka, jak mozna sie z Toba pokazac. Troche mi to oczywiscie schlebia, ale i denerwuje, bo teraz prawie kazdy facet, nawet niezbyt ciekawy czy o niezbyt milej powierzchownosci, to zaraz chcialby miec modelke albo naprawde ladna, zgrabna dziewczyne. Zycie jest jednak niesprawiedliwe: faktycznie nasza ocena ludzi, ich charakterow, osobowosci, jest czesto powierzchowna, bez glebi. Malgorzata, W-wa.
00 -
Odpowiedz
ja pierdole jak można być grubasem?!
00 -
Odpowiedz
i bardzo dobrze że cię gnębiono, to JEST ocena charakteru, i dzięki szykanom wziełaś się za siebie. Ludzie dobrze wiedzieli co robią-odrzucali twój brak samorozwoju, który było widać gołym okiem. Dosłownie. Jesteś gruba-znaczy że jesteś leniwa, niedzyscyplinowana, nie dbasz o siebie, o swoje życie, jego jakość, co z nim robisz i oczekujsz że ludzie będą ci coś dawać jak ty nic nie dajesz w zamian ot tak o bo „liczy się charakter”. Bez pracy, bez zmienianai sie mieli cię szanować! za co?! nie miałaś ŻADNEGO charakteru, zwłaszcza w tym wieku. Ale popracowałaś nad sobą i co-i nagle się okazuje że oceniają cię inaczej, i ba! teraz ty masz moralną przewagę. Zdysycplinowanie, dbanie o siebie, nakierowanie jakie to daje, madrość jaką się nabywa gdy należy się pilnować i kontrolować-i nagle się okazuje że ludzie o których uznanie zabiegałaś to beznadzieja. I co? warto sie nie rozwiajać? warto nie być zdyscyplinowaną? Warto wierzyć w bzdury? być grubasem? nie warto.
01
Samochód
2013-07-07 19:18Witam Chujowicze! Rok temu kupiłem sobie piękną Toyotę Avensis (najbogatsza wersja). Samochodem jeździło się super. ALE: pewnego pięknego dnia chciałem wyjechać na zakupy 10 km od mojego domu. Jadę, jadę, przede mną jedzie minivan z przyczepką i skręca. Powoli hamowałem aby go nie uderzyć i gdy już miałem jechać dalej, poczułem takie pierdolnięcie w tył, jakby mnie w kosmos wyjebali. Zjechałem na boczny pas i włączyłem awaryjki. Wychodzę, patrze i widzę cały tył rozjebany doszczętnie, natomiast tamten ma rozwalony cały przód. Zgadnijcie czym mnie pierdolnął… LANOSEM Kurwa(!). Szlag mnie trafił na miejscu. Pytam go gdzie on był? On mi mówi „Nie widziałem”. No kurwa mać gdzie on się lampił tym krzywym ryjem. A, i dodał, że „Ze stówę to jechałem”. Chciałem mu już wygarnąć, ale bałem się, że ścierwo doniesie na mnie o pobicie.
Nawet odszkodowania nie dostałem. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Samochód"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jak nie dostales? Nie spisaliscie oswiadczenia? Haha, kolejna pizda zyciowa:D
00 -
Odpowiedz
O ja to współczuję lipa w ciul
00 -
Odpowiedz
a co mię to kuwwa obchozi?kiedyś wsiockie huje woziły się mercsedesem a teraz siadły do tojoty. i jeszcze jakieś fochy ze siebie wydają! a srać na was i wasze tojtojjoty.
00 -
Odpowiedz
co ty pierdolisz jak on wjechał w dupe to jego wina bo nie zachował bezpiecznej odległości
00 -
Odpowiedz
jakiś ciul posrany
00 -
Odpowiedz
Wolał byś żeby Cie jebnął Astonem Martinem? Bierzesz nr OC i po sprawie, jeszcze byś na tym zarobił i miał byś na swoją ukochaną i cudowną Toyotę Avensis na full wypasie…
Kurwa każdemu się zdarzyć może, obyś Ty nigdy nikomu w dupę nie wjechał..10 -
Odpowiedz
Jak to nie dostałeś odszkodowania? A podstawowe ubezpieczenie OC? Tutaj już masz zwrot od ubezpieczyciela.
00 -
Odpowiedz
mam kase na drozsze autko ale tak czsem sobie mysle lepiej kupie jakies stare 10letnie moze honde civic 6 i pierdole nie bede sie bał ze ktos we mnie wpierdoli czy podpierdoli takie stare auto dziekuje własnie podjąłem wazna decyzje w swoim krótki zyciu
01 -
Odpowiedz
Co to za ściema? dlaczego nie dostałeś odszkodowania?
00 -
Odpowiedz
Coś pierdolisz, bo jakby było tak jak napisałeś, to dostałbyś odszkodowanie z OC sprawcy. No, chyba, że było inaczej i lecisz w chuja.
00 -
Odpowiedz
odszkodowanie sie nalezy z oc sprawcy za niezachowanie odstepu od pojazdu przed nim plus mandat jesli predkosc przekroczona. nie wezwales policji?
00 -
Odpowiedz
masz coś do lanosów ? masz coś do daewoo ?
nie rozumiem wpisu, rzeczy materialne ważniejsze nad zdrowiem.
a że odszkodowania nie dostałeś to Twoja wina jak nie umiesz sobie załatwić swoich spraw.00 -
Odpowiedz
zaraz zaraz musiałeś dostać odszkodowanie jeżeli on CI się wpierdzielił w tył to jego ewidentna wina. Na policję nie dzwoniłeś ? NIe spisałeś jego danych >
00 -
Odpowiedz
zartujesz? wjebal ci sie w tyl i nic z tego nie miales? dales sie wydymac!
00 -
Odpowiedz
Avensis jest paskudna i plastikowa. Nie żal mi tego samochodu.
00 -
Odpowiedz
Stary, głupio to brzmi ale: TAKIE RZECZY SIĘ ZDARZAJĄ. Równie dobrze kiedyś Tobie mogą przymknąć się oczy i w niezawiniony sposób możesz nawet kogoś zabić. Więc ciesz się, że to tylko auto i następnym razem nie kupuj fur powyżej 60k PLN (bo szczerze mówiąc nie wiem po co).
00 -
Odpowiedz
Już to było. Na co dzień Lanos, poobijany, potłuczony, przygotowany do ewentualnej kradzieży. Na weekendowy wojaż możesz sobie tę Tojotę zostawić. Oto Polska. Może taka ładna ta tojota ma dupę, że chciał bliżej…
00 -
Odpowiedz
Nie spinaj dupy, tylko spójrz w lustro, otwarcie powiedz: „Jestem taśmowym robolem i nie stać mnie na samochód”. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że samochód to wydatki. Dwa tysie na jedną oponę albo kilkanaście tysi za przegląd to są nierzadko spotykane sumy. Trzeba być poprostu na to przygotowanym. Nie stać cię, to sprzedać to gówno i zapierdalaj zbiorkomem z innymi śmierdzielami.
00 -
Odpowiedz
jechałeś tym swoim złomem 50 km/h i ci gościu zrobił z dupy garaż bo blokujesz ruch, jakbym jechał trupem takim jak on to też bym ci zajebał w dupe na złość, następnym razem bedziesz wiedział żeby nie blokować ruchu, miejsce dla takich ślimaków w toyotach co mają 90 czy tam marne 120 KM jest na poboczu, najlepiej kup sobie miesięczny i nie wyjeżdżaj tym gównem więcej na droge bo cie moj koleś z mesia rozjedzie i bedzie po temacie, ślimaków takich jak ty się rozjeżdża, wielce oburzony bo mu typ zajebał latynosem 100 km/h hahah dobrze daj mi na niego namiary postawie mu flache
00 -
Odpowiedz
nowa na wypasie i bez AC
00 -
Odpowiedz
@ 8
Popieram w całej rozciągłosci. Biedaki wydaja cały majatek na samochody, a potem jeżdżą nimi jak sieroty 30/h bo sie boją, że z autkiem coś się stanie. Autor faktycznie ma chujnię ale to kto i jakim samochodem w niego wjechał to chyba juz nie istotne. Komentujacy z pod 6 pieknie to napisał. Pozdrawiam!00 -
Odpowiedz
mesiu. parówo jebana oderwij się wreszcie od tego kompa i jedź na wakacje. namiot wiele nie kosztuje a zrobisz wszystkim przysługę a i na polach namiotowych są mili goście. którzy chętnie cię wyruchają za kilka stówek. nie dziękuj…
00 -
Odpowiedz
co tu pisać!!!!! huj ci w Dupe i kamieni kupe a żeby nie było luzu to dwie taczki gruzu-Durniu… pzdr. resztę komentatorów :))
00
Chujnia lekarska
2013-07-07 19:18Od dłuższego czasu prześladuje mnie poważna, nieuleczalna chujnia lekarska. Po pierwsze dlatego, że wszyscy lekarze uwielbiają ze mną od razu przechodzić na „Ty”. Nie wiem kurwa dlaczego czują się lepsi od każdego innego człowieka. Co prawda medycyny przezajebistej nie skończyłam, ale do chuja pana mam wyższe wykształcenie techniczne, 2 kierunki, certyfikaty kurwa językowe itp. i szacunek mi sie należy. I to że w gabinecie kurwa lekarskim jestem na pozycji ofiary nie kata, zwierzyny łownej, niewolnika bez zdania i strony poniżanej i rozbieranej to nie znaczy do chuja najcięższego, że każdy ma mi pierdolić per „Ty” bo kurwa ani z nimi bruderszafta nie pije, ani kurwa nie przyjaźnimy sie od lat. Drugim powodem jest to, że kurwa leczyć to oni nie potrafią w ciul. Mam lat 26 i dwoje znajomych na cmentarzu przez te lapiduchy. Koledze wszystko powyżynali, zamontowali woreczek na oddawanie potrzeb i z tego pieknego leczenia uczynili jeszcze jedno – psychiatryczne. Bo go totalnie wyniszczyli i zalamali tą jakże oszczędną terapią. Kolezanke powiedzieli, ze wyleczą. Pożyła 2 lata. Ale takie to było życie – i tak jej ładnie potrafili ulżyć, że jej rodzice na kolanach w kosciele modlili sie, zeby juz odeszla. Czujecie to kurwa mac? Potem jeszcze inny kolega. Wypadek samochodowy. Nikt o niego kurwa nie walczyl, tylko przylecieli z papierami na zgode na amputacje. No i mu noge upierdolili. Nikt nawet nie myslal sie postarac. Dziekujemy wam kurwa drodzy specjaliści. Cześć i chwała za takie gówno. Inna koleżanka ostatnio była u pani doktor. Tak po niej biała dama morde piłowała, że dziewuszka nie wytrzymała i sama ją opierdolila słowami – że ma pisać co trzeba w te papiery i jej nie pierdolić, bo ona tu z własnej woli nie przyszła 🙂 brać i naśladować tylko bo kurwa niedługo na łeb nam wejdą już totalnie te konowały. I jeszcze na koniec ma jakże bardzo z własnej woli uczyniona wizyta u ginekologa i kurwa rozbieranie sie na oczach pana doktora gorzej niz w pornolu 🙂 bo w polsce nie stać ich na parawan. I ogólnie chujnia chujowata i nic tylko sie zajebać.
Komentarze do "Chujnia lekarska"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
święta racja, ludzie patrzą w lekarzy jak w malowane wrota. A prawda jest taka, o czym sam się przkonałem (mam też lekarzy w rodzinie), że większość to zwykłe skurwysyny i partacze, które nie powinnny nawet do podkuwania konia być dopuszczone. Ludzie dbajcie o swoje zdrowie, bo żaden lekarz o nie tak nie zadba.
00 -
Odpowiedz
mi jak walą na ty – robię to samo- co z tego, że doktorek- wypróbuj, zajebiście im kopary opadają i kolegę zaraz masz, zagadnij na wychodnym, że się zdzwonimy na meczyk…
00 -
Odpowiedz
Bo cały ten kraj jest byle jaki. Wszystko jest byle jakie. Nie może być coś „porządne”, musi być na odpierdol się. Rząd, NFZ, drogi, służby mundurowe z wyjątkiem straży pożarnej, cały ten kraj to jedno wielkie postkomunistyczne gówno. Pozdrawiam wielkich kurwa patriotów. Chuj wam w dupe.
00 -
Odpowiedz
jakbys widziala jak sa ludzie traktowani na studiach medycznych to nie bylabys taka zdziwiona. takiego podejscia ucza juz na studiach.
00 -
Odpowiedz
mam wyższe wykształcenie itd. i szacunek mi się należy-a ci co nie maja wyższego wykształcenia to już im się nie należ? wielka pani 26 lat obraza majestatu lekarz przeszedł na TY-straszne
00 -
Odpowiedz
nie rozumiem, rozbierasz się przy lekarzu co w tym dziwnego, skoro i tak Cie będzie badał i wszystko widział. Druga sprawa kto jest na tyle głupi żeby chodzić do lekarzy.
00 -
Odpowiedz
Wtf? Pierdolnij się w łeb. Lekarzy nazywasz konowałami a jakby tobie przyszło tak wkuwać przez 5 lat studiów to zmienił byś zdanie. A chuj z zakuwaniem, to nie zakuwanie w stylu zapamiętaj, zdaj i zapomnij, oni kuszą mieć tą wiedzę. Poza tym na huj ci parawan u ginekologa jeśli po to się kobieta rozbiera żeby mu cipę pokazać, parawan zasłania co najwyżej przed innym personelem który nie musi akurat pacjenta widzieć nago, np. przed pielęgniarką, albo przed innymi pacjentami gdyby ktoś akurat otworzył drzwi.
00 -
Odpowiedz
To nie tytuły o nas świadczą lecz charakter. Jak ktoś chce być zdrowym to najpierw jeść zdrowo: ciemny chleb , 5 posiłków , zero słodyczy , wolne jedzenie i owoce.
00 -
Odpowiedz
Im się wydaje, że jakieś trudne studia mają. Mam w rodzinie lekarzy i wiem, że wystarczy dwa tygodnie przed egzaminem kuć na pamięć i masz zaliczenie. Na politechnice do egzaminu trzeba się uczyć dwa miesiące i to ze zrozumieniem tematu, a nie tylko wykuciem na pamięć.
00 -
Odpowiedz
Bo nie ma już lekarzy. Teraz są to pigularze i przedstawiciele handlowi big farmy.
00 -
Odpowiedz
Człowiekowi po jednym kierunku nie technicznym i bez „certyfikatów kurwa językowych” szacunek sie juz rozumiem nie należy?
00 -
Odpowiedz
Chujowiczko Droga,w Polsce jesteś – jak ja i wielu innych obywateli.Tu się kurwa nadal utrzymuje średniowiecze – w rodzinach,na zakładach pracy,w szkołach (wyższych,średnich,wszelkich innych)a w słuzbie zdrowia – TO NIE JEST KRAJ DLA CHORYCH LUDZI!!! Popatrz czasem na ciekawe programy jak za granicą ludzi leczą,ze szpitala nie wypuszczą dopóki nie znajdą przyczyny,badają,dociekają,analizują;popatrz na SPRAWĘ DLA REPORTERA – jak ludzie chorzy mają przejebane – przez pseudolekarzy,fundusz,nieznajomość swoich praw pacjeta które są kurwa święte – Amerykanin idący do szpitala zna złotą zasadę – ZNAJ SWOJE PRAWA – i lekarz się musi z pacjętem liczyć,w Polsce jak kurwa nieświadomi ludzie podpisują zgodę na leczenie a potem sie okazuje,że to wyrok śmierci,brak kompetencji pracowników służby zdrowia,brak fachowej wiedzy,brak etyki zawodowej,za granicą lekarz potrafi kurwa wiecej niz u nas profesor – bo tu profesuera jest celem samym w sobie a nie środkiem do celu jakim ma być leczenie chorych i pomoc im,jak to zauważył KĘPINSKI ANTONI.Ale kurwa takich lekarzy jak KĘPIŃSKI to już pod ziemią szukać można,teraz to każdy przystepujący kurwa do zawodu lekarza powinien miec testy psychiatryczne i psychologiczne odnawiane co roku czy się nadaje do pracy z człowiekiem – bo jak mu się z ludzmi nie podoba pracować to niech kostkę brukową układa,mechanikiem zostanie,piekarzem,szewcem – bo tu nie zaszkodzi człowiekowi a nie jak tu widzę kurwa średniowieczne wpisy – on się ciężko uczy i charuje – a kto mu kazał???babcia,mamusia,presja społeczna,chęć zysku,chore ambicje???to niech się na babci,mamusi i sobie wyżywa a nie na ludziach chorych,potrzebujących pomocy,ewentualnie jak ma problemy z sobą – kierunek dobry psychiatra,psychoterapeuta – i opowie o swojej frustracji w gabinecie kolegi po fachu.Żadne to nie są trudne studia – żadne,powtarzam – jeśli człowiek robi to z pasji,z zainteresowania,z przekonania,ma ambicje pomagać a nie żeby mu usługiwano,jak dla nich jest problemem ten czy inny podręcznik to po pierwszym roku niech zrezygnują a nie łaskę robią,ja przed 18 stką miałam w jednym palcu cały podręcznik anestezjologii,nawet rzut oka na biochemię dla człowieka umiącego mysleć analitycznie pozwala lepiej zrozumieć endokrynologię,najwspanialsza jest jednak psychiatria – idą na nią albo najgłupsi adepci medycyny albo najwybitniejsi – ale żeby dobrze wykonywać ten zawód trzeba dać czasem całe swoje serce w zastaw a na to mogą się zdobyć ludzie których intelekt cechuje ogromna etyka i humanizm.
Niestety,z tym parawanem to prawda – żeby w gabinecie zabiegowym nie było parawanu,ginekologicznym,sali porodowej,sali chorych gdzie czasem przy jednym pacjęcie nalezy wykonać zabiegi higieniczne a reszta patrzy – za granicą i bez tego,poprostu to wynika z twojego prawa,masz mieć parawan choćby kurwa po to,żeby się pomodlić,pomedytować,żeby nikt przez jebane kilka minut na ciebie nie patrzył.Pisze w karcie praw o prawie poszanowania intymności i godności – bez gadania,nie masz prawa godzić się na studentów,ale masz prawo by zabieg,badanie,rozmowa lekarska odbywała się w obecności osoby ci bliskiej – nawet jak nią jest twój kurwa sąsiad!
Byłam świadkiem wielu różnych sytuacji w słuzbie zdrowia na najwyższych szczeblach – prawdą jest równiez to,że pacjęci sobie pozwalają na niemiłe zachowania w stosunku do nich a lekarze to potem powielają – dupą trzęsą przed profesorem,docentem,magistrem – zapominając,że kazżdy tytuł jest sługą wszystkich pacjetów,wszystkich chorych.Gdyby sobie ludzie – an jeden na oddziale – nie pozwolili – to pewne zachowania personelu nie miałyby racji bytu bo by ich ludzie na taczkach wywiezli albo by prace musieli zmienić a tak…jest jak widać…Widziałam mnóstwo chujowych diagnoz stawianych jakby przez licealiste a nie lekarza po 6 latach studiów,żałosnych kurwa dorobkiewiczy biorących z świstek skierowania 200 złotych,lekarki nie mogące odebrać porodu bo się boi,że paznokcie połamie…Wpis nr.8 świadczy o braku elementarnej logiki – zakuwać to mozna kurwa w podstawówce,gimnazjum,liceum – ale na studiach wyższych – medycznych to TRZEBA MYŚLEĆ – ANALITYCZNIE,METODYCZNIE,KONSEKWENTNIE – o tak razy trzy,w tym stylu a nie jak się w podstawówce mówiło – zakuj,zdaj,zapomnij – bo nie daj Boże tchawicę z przełykiem pomyli albo torbiel z ciążą lub przemęczenie z zawałem – a potem powie – zapomniałem,nie wiedziałem,a tego mnie nie uczyli – lekarz się kurwa całe życie uczy,śmierci,po to by jeszcze stojąc nad własnym grobem czasem komuś życie uratować – wtedy i jego życie,i nauka,i praca ma sens!!!Usmiech człowieka któremu ulżono w bólu albo wyleczono,człowiek który o własnych siłach opuszcza szpital – jest największym sukcesem DOBREGO FACHOWCA LEKARZA a nie kurwa tytuł przed nazwiskiem i luksusowy samochód przed domem.
Jednak Droga Chujowiczko – wszędzie i zawsze w tym kraju spotkasz się z chamstwem i tyranią autorytetu,a nawet niezrozumieniem społecznym pacjeta z łóżka obok…
To dopiero chujnia…
Powodzenia życzę!10
Chujnia małżeńska.
2013-07-07 19:18Witam szanownych chujowiczów. Za kilka dni mam 10 rocznicę ślubu. Nigdy jeszcze tyle nie myślałem o rozstaniu. Jest to dla mnie bardzo trudne bo ciągle kocham kobietę, którą poślubiłem. Może od początku. Streszczę bo nie lubię się rozpisywać. Myślę, że od jakiś 2 lat przechodzimy kryzys. Być może trwa to jeszcze dłużej. Zawsze robiłem wszystko,żeby uszczęśliwić moją dziewczynę, późniejszą żonę. Prawie wszystko robiłem z myślą o niej. Myślę, że jestem dobrym mężem. Nie palę, piję mało, tylko na imprezach nie włóczę się z kumplami. Mam dobrą pracę. Sporo zarabiam. Utrzymuję rodzinę (mamy syna – 7 lat). Mieszkanie zmieniliśmy na większe. Mamy samochód. Starcza na wszystko. Ona zarabia grosze. Nigdy nie stanowiło to dla mnie problemu. Ważne, że nie musi siedzieć w domu. Jak już pisałem wcześniej wszystko zaczęło się pierdolić jakiś czas temu. Właściwie nie wiadomo co by niby z zewnątrz wszyscy mówili, jaka z nas dobrana para itd. Ja pracuję sporo. Czasem 8 godzin a czasem kilkanaście dziennie. W soboty i niedziele też się zdarza. Zaciskałem zęby i siedziałem w robocie bo kasa była potrzebna no i wiedziałem dla kogo to robię. Cały czas jaki mi zostawiał poświęcałem dla rodziny. Od jakiegoś czasu słyszałem tylko pretensje. Powiedziała mi wprost, że mnie nie kocha. Załamka jak chuj… Ale ja naiwny zawsze robiłem sobie nadzieję. Ona coraz bardzie dawała mi do zrozumienia, że ma mnie głęboko w dupie. Ignorowanie, traktowanie jak powietrze i całkowity brak szacunku. Nie poznawałem w niej kobiety, którą zawsze znałem. Dobił mnie brak seksu. Powiedziała, że nie będzie się podkładała… Czaicie. Nigdy jej nie traktowałem źle. W łóżku też zawsze dbałem żeby miała orgazm, żeby nie czuła, że traktuje ją przedmiotowo. Teraz wariuje już bo częstotliwość naszych stosunków to średnio 2x na rok i to tylko pod wpływem alkoholu. Nie czuje się już facetem. Brak mi sexu, bardzo. To przecież też potrzeba fizjologiczna. Nadal uważam się za zdrowego faceta. Wiem, że mógłbym iść choćby do brudelu i raz na jakiś czas zerżnąć jakąś laskę ale poprostu nie mogę tego zrobić. Tak już mam. Poszedłem do psychologa. Chodzę tam regularnie od kilku miesięcy. Myślałem, że dowiem się tam, że to ja mam coś nie równo pod sufitem. Obwiniam się, wariuję. Chuj wie co robić. Ona jest ze mną tylko dlatego, że mamy dziecko i że ma dach nad głową zapewniony, mówi mi to wprost. Przejebane. Co by nie zrobić będzie źle…
Komentarze do "Chujnia małżeńska."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Burdel to nie rozwiązanie. Albo pogadaj z nią, przedstawiając twardo swój punkt widzenia i stawiając sprawę na ostrzu noża, albo rozwód i tyle. Przykro, że tak się dzieje, ale nic chłopie nie poradzisz, zwłaszcza na głupią babę, lub taką co jej palma odbiła. A jak rozwód, to postaraj się, żeby dzieciaka zostawili z Tobą i jakoś się ułoży. Aha, i jak tak stawia sprawy, to sprawdź czy czasem ktoś Ci jej nie dyma (jak tak, to będziesz miał podkładkę w sądzie, tylko musisz mieć dowody i przeprowadzić wszystko na zimno z wyrachowaniem).
00 -
Odpowiedz
trochę przejebane. zostaw sukę bez grosza i po problemie. dziecko będzie twoja, bo ona nie będzie sama w stanie go utrzymać. baby to tępe stworzenia, powinny się rodzić bez głosu. na starość im odpierdala, romantyzmu się zachciewa, księcia z bajki. widocznie na tyle jej nie znałeś, skoro nie przewidziałeś że może dojść do takiej sytuacji.. choć z drugiej strony takim sukom to się zmienia jak w kalejdoskopie, właściwie z dnia na dzień. w każdym razie – pakuj się, bierz rozwód, walcz o dziecko. Zobaczymy czy znajdzie sobie swojego romeo na koniu w lśniącej zbroi. pozdrawiam, trzymaj się
10 -
Odpowiedz
Żyjesz z suką.Dziecko czy nie,jebnij pozew o rozwód /brak pożycia/ i pomyśl o sobie.Tak, O SOBIE…. Dylematy moralne w Twojej sytuacji są nieuzasadnione. Twoja Pani to suka myśląca tylko o sobie przekonana,że nie zostanie sama /dziecko/. Nie marnuj sobie życia.Kobiety są różne,ale jest wiele fajnych i wspaniałych.Powodzenia o ile zrozumiesz mój koment.Nie jestes skazany,pomyśl o tym.
00 -
Odpowiedz
Chujnia na maksa stary. Trudno nawet coś poradzić. Mega patowa sytuacja. Twoja jedyna opcja moim zdaniem to niezależna kochanka lub przyjaciółka. Odchowajcie dzieciaka i wtedy się rozstańcie. Zabezpiecz koniecznie swój majątek. Wydaj więcej kasy na siebie. Zastąp żonę hobby, cokolwiek. Wyluzuj, bo kobietom się pierdoli w głowach od dobrobytu. Jak poczuje, że cię straciła wróci.
00 -
Odpowiedz
odetnij jej dostawy kasy i zobacz co będzie.tak jak jest to jest do dupy.albo ratuj wasze życie albo idź w rozpierduchę.innego wyjścia nie widzę. jacuś,druga klasa be.
00 -
Odpowiedz
A to suka! Nie szanuje tego, co ma. Nic, tylko wypieprzyć ją z domu na zbity pysk! Wtedy doceni.
00-
Odpowiedz
Baba sie pierdoli po kryjomu a ty sie zastanawiasz co zrobic.Ty bucu wypierdol
ja w srake a pozniej wyrwij kiszke stolcowa i wluz jej do paszczy.00
-
-
Odpowiedz
Bo baby to chuje.
00 -
Odpowiedz
Przecież to oczywiste że cię zdradza. To że jeszcze żeś rogów nie zauważył zadziwia mnie. Ps. ja tam bym się w ogóle ze swoją lubą nie hajtał to tylko nie potrzeba legalizacja związku , a w przyszłości bardzo kłopotliwa.
00 -
Odpowiedz
za dobrze się miała do tej pory to też docenić nie umie, masakra chłopie, współczuję bardzo.
00 -
Odpowiedz
przemyśl poważnie rozstanie, to trudne,ale lepsze od trwania w tosycznym związku i przedmiotowego traktowania, moja babcia w pewnym momencie nie podjęła takiej właśnie decyzji i bardzo żałuje i żałować będzie do końca życia, kilka miesięcy temu minęło 50 lat od ich ślubu, powiedziała mi tylko 50 lat katorgi, o conajmniej 40 za dużo. Piszę to ku przestrodze, lepiej się rozstać teraz i spróbować sobie ułożyć jakos życie niż do końca żałować i nie zaznać szczęścia
11 -
Odpowiedz
Ja byłem z laska 9lat bez ślubu i dzieci tylko mieszkanie wynajęte nas łączyło…co by nie pisac ona ma innego ja miałem podobnie, całkiem inny człowiek dla mnie w ostatnich miesiącach naszego mieszkania wspólnego,nic nie zrobisz jesteś tylko głupi ze robisz wszystko dla niej ,kobiety chciały by wszystko ale nie wiedzą ile to kosztuje czasu i poświeceń,a gdy robisz wszytko dla niej to jestes po prostu dla niej nudny kobieta potrzebuje wachan nastrojów tak jak w tych serialach raz ułozony maz raz ruchacz w burdelach potem kłótnia i odnowa ,samo zycie baby nie zrozumiesz mówia jedno ze chciały by takiego zycia o jakim ty piszesz ale jak juz to maja i jest ta stabilizacja to brakuje im znów czegos…tej niestablilizacji tego napiecia itp itd z toba jest wszystko ok tylko z nimi jest cos nie tak i dlatego pierdole baby wole miec najwierniejszego psa przy sobie i jemu poswiecac czas niz tym pijawkom ,a swoja droga to jak masz pasje to je rozwijaj i pierdol babe one nie są nic warte dopiero teraz to widze ,a i te gadanie ze nie wszystkie takie są to włóż miedzy bajki ,poznałem troche kobiet i wiem ze róznicie sie małymi szczegółami ale myslenie macie takei samo ,tylko nie odrazu to z was wychodzi dopiero po czasie jak jestescie juz pewne (czytaj po slubie albo jak macie innego fagasa i sie go jak małpy uczepicie) AVE
10 -
Odpowiedz
Zycie jest zbyt krotkie by byc z kims kto ma na Ciebie wyjebane. Rozstan sie z nia a sama zrozumie co stracila
00 -
Odpowiedz
bedzie gorzej. ratuj się.
00 -
Odpowiedz
Mam 20 lat i obserwując małżenstwa kuzynów po 30, czy też niektórych wujków/ciotek zastanawiam się po co mi żona, dziecko? Kurwa, marzę o związku takim jaki tworzą rodzice, jak żyję 20 lat nie mieli ani 1 kłótni, nigdy nie podnoszą na siebie głosu, ale jak już wspomniałem obserwując młodsze pokolenie kuzynowskie odraża mnie to, tym bardziej , że dzisiejszy śwíat jest pojebany i pogrążony w materialiźmie.
00 -
Odpowiedz
przestań chodzić do psychodebila, zostaw tą kobitę, popełniłeś poważny błąd przekładając szczęście swojej kobity nad własne w tym momencie nie dziw się że sytuacja wygląda jak wygląda.
00 -
Odpowiedz
Zależy wam na dziecku? Lepiej zrobicie, gdy się rozwiedziecie. Tak – wbrew temu, co mówi większość. Dzieci są może głupie, ale nie ślepe. Twoje dziecko widzi (albo dopiero zobaczy) brak miłości w rodzinie. A to jest chyba najgorsze, bo zaburza prawidłowe funkcjonowanie.
Dla mnie sprawa jest prosta:
-ona cie nie kocha
-ty ją kochasz, ale bez wzajemności, więc się nie liczy
-macie dziecko, które jest waszym „kojcem”
-wasze dziecko będzie nieszczęśliwe, żyjąc w pozornie szczęśliwej rodzince.
Skoro dobrze zarabiasz, to w czym problem? Sprzedajcie mieszkanie, kupcie 2 małe, dziecko powinno zostać z rodzicem, z którym ma lepszy kontakt i w 90% jest to matka.
Z drugiej strony co się stało, że cię już nie kocha? Coś odjebałeś? A może ona znalazła sobie kogoś innego?
Nie będę tu pierdolić, że jestem za monogamią, bo tak nie jest, uważam, że ślub nie jest nikomu potrzebny, to tylko niszczy uczucie, bo już się nie trzeba starać. Pozatym, po co się oszukiwać? Według mnie (a jeszcze nie współżyłem, ba, nawet nie miałem dziewczyny) życie z jedną osobą całe życie to jak jeżdżenie jednym samochodem, motocyklem, obojętnie czym, całe życie jest po prostu nudne.
Co tu dużo pierdolić, nie wyszło wam i tyle, tylko z tym dzieckiem zjebaliście. Jak dla mnie to dziecko powinno być dopiero po kilku dobrych latach związku, powyżej 5, wtedy wiecie, czy to już czas – uwieńczenie związku, czy nieporozumienie. Niestety rzeczywistość jest brutalna i większość z nas wzięła się z wpadki, mimo tego, że rodzice wam nie powiedzą tego.00 -
Odpowiedz
A to suka , zostaw , zobaczysz co będzie , byłeś za dobry kurwa!
00 -
Odpowiedz
Chłopie, zostaw ją. Nie zasługuje na Ciebie. Nie życzę Ci tego, ale może Cię zdradzać.
00 -
Odpowiedz
Sluchaj jestem kobieta, i z mojego punktu wiedzenia sprawa jest prosta. Ona nie widzi juz w Tobie faceta. Czy dbasz o siebie?? Masz ok figure, miesnie jakies, koszule, perfumy dobrane??? Jak dla mnie to Ty jestes za dobry. Pokaz jej nie nachalnie jakim jestes swietnym facetem, fizycznie. Zacznij ja zle traktowac, nei obrazajac ale tez oschle. A pewnego dnia wez ja na ostro, zacnzij ja traktowac jak pies suke, to wroci an swoje miejsce. Szanuj siebie przede wszystkim to znow zobaczy w Tobie faceta, Smutne ale prawdziwe.
01 -
Odpowiedz
Przestań być ofiarą. Odetnij kasę, przygotuj się psychicznie na rozwód i rzadsze spotykanie z dzieckiem. Lepiej już i tak nie będzie a masz szansę jeszcze poznać kogoś kto Cię doceni. Prawdopodobnie ona już kogoś ma, kobiety też potrzebują seksu.
00 -
Odpowiedz
Współczuje jesteś więźniem „miłości” na psychologa szkoda nawet czasu, musisz pokazać suce że nie będziesz łożył na jej dach… szkoda mi Cię, bo uwielbiam takich facetów ale jak słyszę że jakaś cipa go wykorzystuje to nóż w kieszeni się otwiera. Musisz się postawić – to jedyne wyjście. POKAŻ KTO MA JAJA…i nie myśl o jej dobru bo ona twoje ma w dupie. Zaraz odezwie się banda pajaców że po chuj Ci to było, że wszystkie kobiety takie – olej to itd. Mieliście piękne chwile i musi być jakiś powód że to minęło – ona ma za dobrze a dziecko to tylko pretekst. Pamiętaj, musisz się postawić, walcz o swoje, ona Cię dobija a Ty jeszcze się obwiniasz. ratuj się – tak Ci mówi inna kobieta. a dziwki to syf. daj spokój. Myślę ze musisz żonie powiedzieć (choćby najpierw dla żartów) „wyprowadzaj się, syn zostaje ze mną, a ty możesz iść gdzie chcesz skoro Ci źle” zobaczysz, da jej to do myślenia. To samo z samochodem i ze wszystkim. swoją droga 2x rok seks? Gdzie tu pożycie małżeńskie, masakra. Musisz jej powiedzieć że kiepska jest, odgryź się jej co masz do stracenia skoro i tak Cie nie kocha? 😀 TRZYMAJ SIĘ i nie męcz się z nią, życie krótkie. ŻYJ /cAR
00 -
Odpowiedz
najgorsze co można zrobić to się ożenić i mieć tylko same obowiązki a to najgorsza głupota się żenić bo kobieta nic od siebie nie da tylko wymaga żebyś jej całe życie dobrze spełniał zachcianki a jeśli się jej znudzisz to i tak od ciebie odejdzie ja wole sobie zaliczyć seks bez zobowiązań z panienkami i robię co chce i mi się podoba a nie całe życie pod czyjeś dyktando nie żeńcie się chłopaki bo to chujnia jakich mało.
00 -
Odpowiedz
Weź człowieku olej ja, niech zobaczy, ze ty tez masz ja w dupie, zacznij późno wracać i nie mów gdzie byłeś. Znajdź sobie pannę na boku a żonę zlewaj ciepłym moczem. Zacznij wesoło żyć bez niej i ona to zobaczy i sama zacznie sie lasic i ci wskoczy do łóżka. Tylko jak już wydymasz to dalej olewaj. Trzeba byc twardym nie mietkim. Jak ppokazesz, ze masz jaja to wszystko wróci do normy. Ale jak będziesz wieczna pizda to ona cię zostawi.
00 -
Odpowiedz
miej troche szacunku do siebie i zostaw ja… myślisz , że dla dziecka dobre jest patrzeć jak rodzina sie rozpada?. pomyśl o nim i powodzenia Ci życzę chociaż jesteś frajerem
00 -
Odpowiedz
Mówiąc trywialnie : stałeś się udomowinym psem . Nadmiar bezpieczeństwa , szczególnie dla mężczyzny to przegranie charakteru . Zacznij ryzykować.
00 -
Odpowiedz
stary idź do burdelu krótko i na temat
00 -
Odpowiedz
Stary uważaj bo naprawdę zwariujesz i Cie zamkną, a wtedy dziecka już w ogóle nie zobaczysz. Może zamnknij gdzieś na chwilę „serce” i uruchom „rozum” : separacja, potem rozwód (z ustaleniem winy) i żyj chłopie, bo życie masz jedno – a z nią przyszłości nie masz, a na dzieciaku się to pewno już odbija (może nawet tego nie widzicie)- i czasami nawet dziecko potrafi zrozumieć rozwód, niż złą atmosferę w domu. A jak żona jest taka cwana – to możesz ją pozbawić i domu i dziecka, bo jeśli więcej zarabiasz itd. to sąd może przyznać opiekę Tobie (tylko w dobrego adwokata zainwestuj). Wiesz miłość jednostronna nie jest prawdziwą miłością.
00 -
Odpowiedz
to powiedz że musisz jechać na ręcznym a jeśli chodzi o traktowanie to znalazła sobie zapewne nowego fagasa a ty że masz kasę będziesz płacić alimenciki. Proponuj co porę dni seks a może co innego woli i jej się to znudziło. Możesz też olać wszystko i założyć drugie konto by wypłata była rozdzielana by nie wiedziała że masz kaskę.,
00 -
Odpowiedz
Zbieraj dowody na nią, kontynuuj psychologa i jak będziesz gotowy rozpocznij proces o rozwód z ustaleniem winy
00 -
Odpowiedz
Ale to co tak nagle przestała Cię kochać?
00 -
Odpowiedz
Hej
Pierwsze primo za dużo myślisz gosciu!! Dużo za dużo,zmień tok swoich przemyśleń bo naprawdę łeb Ci siądzie. Dalej – baba dostała to co chciała zrobiła z Ciebie (a może wlasciwie ty zrobiłeś) z siebie wzorowego pantofla więc skoro zostaleś ujarzmiony to co ma kręcić w tobie twoją kobietę skoro co mówi to tak zrobisz…poprostu znudziłeś się jej- trzeba w tobie dużych zmian. Wyjdź z kolegami opowiedz o sympatycznej koleżance blefuj! Wzbudź zazdrość i wiarę że Ci nie zależy w końcu nic tak nie przyciąga kobiet jak obojętny facet któremu na pozór nie zależy. Co do dziwek to cóż to nie dla każdego ale między nami sumienie przestaje męczyć po drugim razie 😉
Co do łóżka z żoną to jak już Ci się trafi sex po pijaku eksperymentuj bo może trzeba jakichś nowości a już napewno zeszmać ją w łóżku – żadna się nie przyzna ale one to lubią ciąg za włosy ,dawaj klapsy ,rozkazuj i wymagaj- zobaczysz nastepnym razem sama przyjdzie 😉
A reszta jakoś się poukłada…
Powodzenia Chujowiczu.00 -
Odpowiedz
Większość komentujących jest poniżej twojego poziomu, autorze chujni. Jesteś fantastycznym facetem! Zanim znajdziesz kochankę, pójdziesz do burdelu pogadaj z tą swoją rozpieszczoną kobietą. Powiedz, że jeżeli będzie cię nadal tak traktowała to się z nią rozwiedziesz – nie może przecież cały czas cie poniżać. Myślę, że jeżeli ona nie ma kochanka, to jej rura zmięknie. Brak seksu to chujnia ale poniżanie to już przegięcie. Jak się sytuavja nie zmieni wtedu złóż papiery rozwodowe i trudno. Pocierpisz trochę ale pewnie przejdzie. Powodzenia – najpierw powiedz co czujesz.
00 -
Odpowiedz
postaraj się już o rozdzielność majątkową bo może cie puścić z torbami
00 -
Odpowiedz
Co do sytuacji Autora to nie mam zadnych wiekszych watpliwosci. Jego kobieta jest dymana przez innego goscia albo i dwoch. Wiele kobiet potrafi to doskonale zorganizowac. Takie sprawy czesto sie ciagna latami, a slubny rzekomo nie ma o tym pojecia. Tak bezdennie glupi czy naiwni sa mezczyzni. Kobieta autora osiaga z tych innych kontaktow duza satysfakcje seksualna i odprezenie, bo to kobietom rowniez bardzo, ale to bardzo dobrze robi, to w takiej konstelacji nie jest ona W OGOLE zainteresowana kontaktami intymnymi z Autorem. Znam to wszystko zbyt dobrze, bo sam to przeszedlem, ale rowniez wielu moich znajomych, kolegow a i krewnych. Mieszkamy wszyscy w Krakowie albo w jego okolicy, a w duzym miescie jest wszystko mozliwe. O wiele rzeczy tez jest latwiej. Popieprzone sprawy prywatne, osobiste mocno moga czlowiekowi zajsc za skore, oj i to jak! Nie jest rowniez wykluczone, ze kobieta, czesto niezadowolona ze zwiazku i mezczyzny, ale z roznych powodow (np. finansowych, prestizu, dzieki faktowi, ze jest zona jakiegos wyjatkowego czy tez po prostu bogatego goscia) niezainteresowana jego rozwiazaniem, woli miec kontakty z kobietami (a nie z mezczyznami spoza zwiazku), oczywiscie rowniez bardzo intymne, co zdarza sie wcale nie tak rzadko. Inna dziewczyna czy kobieta czesto bardziej ja zrozumie, wyslucha, stworzy mila atmosfere, w ktorej latwo sie komus oddac i to zupelnie. Takie zwiazki trwaja latami, a kobiety potrafia wobec siebie byc bardzo lojalne, solidarne, pomagajac sobie wzajemnie w wielu sprawach. POza tym takie zwiazki, ze jade np. do przyjaciolki, przyjaciolka mnie czesto odwiedza, ide z nia do teatru, jade na jakas impreze, nie wzbudzaja zadnych podejrzen. ZNam mezczyzn, ktorzy swiadomi byli sytuacji, jak ta opisana przeze mnie powyzej, ale im to po prostu nie przeszkadzala. Dzieki zadowoleniu, jakie ich kobieta doznala w kontaktach z innymi mezczyznami czy ze swoja intymna przyjaciolka, miala ona przynajmniej ochote polozyc sie ze swoim slubnym/czy tez nieslubnym mezczyzna do lozka i dac sie spokojnie wyruchac – bez fochow, gderania, szantazu, zachowujac sie poprawnie i jak nalezy.
00 -
Odpowiedz
KOmentatorze spod nr. 16.jest tak jak piszesz. Sciskam Twoja prawice, ciesze sie, ze przedstawiasz prawdy dla mnie oczywiste jasno i trafne. Niech inni wreszcie skorzystaja. A odnosnie uczuc i wzajemnosci, to moge powiedziec, ze uczucia to rzecz niepewna, chwiejna, nietrwala, a uczucia czy nawet cos takiego jak milosc (do konca nie wiem co to jest mimo ladnych pare lat zycia w tym padole)zdarza sie rzadko i na tym co jest jak platek sniegu o letnim poranku nie mozna absolutnie niczego budowac czy planowac. Lepiej sie z kims wzglednie rozsadkowo zaaranzowac. Bo przeciez nikt z osob obdarzonych odrobina inteligencji nie powie mi, ze bedzie mial z kims drugim przez nastepne 20, 30 40 lat tak pieknie jak w okresie swego najwiekszego uczuciowego, sentymenalno-romantycznego i seksualnego odurzenia. I oto w takim oszolomie ludzie podejmuja decyzje, ktore ich zniszcza, staja sie ich zguba.
00 -
Odpowiedz
Autorze. Wielu czytelnikow wypowiedzialo sie tutaj rozsadnie, inteligentnie,trafnie, pragnac Ci w jakis sposob pomoc. Jestes mlodym czlowiekiem, ja mam ladnych pare lat wiecej, w zasadzie przezylem bardzo wiele, a z kobietami, ktorych bylo wiele w moim zyciu, nie tylko w Polsce, to chyba wszystko. Ale zyje nadal, a jakze czesto moglem przeciez stracic swoje zycie. Z tego co piszesz, jestes zamoznym czlowiekiem, to duzy atut, dlatego od zaraz musisz podjac radykalne decyzje. Nie pisze „powinienes”, pisze o zupelnej twardej jak rozkaz, koniecznosci polegajacej na dzien dzisiejszy na rozlace od „loza i stolu”. Nie patrz na ludzi, nie sluchaj rodziny, przyjaciol, kolegow z pracy itd. Jutro idziesz do odpowieddniego biura maklerskiego odnosnie nieruchomosci, sprzedajesz mieszkanie,czy tez zamieniasz je na dwa, mieszkacie osobno, nie mieszkacie od zaraz pod wspolnym dachem. Te sprawy nie zabieraja najczesciej wiele czasu. Nie konsultuj niczego ze swoja zona, ktora na miano zony od dawna nie zasluguje, chyba od poczatku nie zaslugiwala i wiesz o tym dobrze. Firma organizujaca przeprowadzke wszystko za Ciebie zrobi, wszystko podlaczy, nie musisz sam niczego robic. Robilem takie rzeczy w Krakowie i Warszawie, a rowniez 2-3 razy we Francji i w Niemczech. To sa banalne, prozaiczne po prostu glupie sprawy. Potrzebujesz spokoju, jasnej, chlodnej glowy. Przestan sobie zawracac glowy emocjami takimi jak np. Milosc. Wszyscy o tym mowia, a na dobra sprawe prawie nikt nie wie, co to jest. Chlopie, daj sobie z tym spokoj i nie poglebiaj swej chujni jeszcze bardziej. Takie rzeczy i w przeszlosci i obecnie prawie sie nie zdarzaly i nie zdarzaja. Im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla Ciebie. Przestan chodzic do psychologa, najlepiej od zaraz, nie pomoze Ci w niczym. Zamknij ten rozdzial swego zycia na dobre. Pozniej,jak juz bedziesz na swoim, po podziale mieszkania, jego sprzedazy itd. podemiesz nastepne wazne dla Ciebie kroki. MOze pewnego dnia napiszesz nam tutaj, pod swoim wpisem, jakie podjales decyzje i jak potoczylo sie Twoje dalsze zycie. Zycze Ci powodzenia. Karol, Byly zolnierz Francuskiej Legii Cudzoziemskiej.
00 -
Odpowiedz
Przeleć inną. Nagraj to koniecznie i pokaż żonie. Udowodnij, że przestała być kobietą. Kiedy żona nie daje – chuj z nią, trzeba szukać innej baby. Każdy pracuje na swoją przyszłość. Jak zwiążesz się z nową, co będzie Cię szanować to może wtedy do niej dotrze co straciła
00 -
Odpowiedz
Ty głupi ciulu. Ponizasz żonę , pozwalając jej pracować
za grosze gdzieś – gdzie dupku już nie napisaleś,żeby tylko nie siedziała w domu. A w dupe se wsadź taką wielkopańskość idioto. Pojebało ci się w mózgu, a kobiet to ty kurwa za grosz nie znasz, w dupę se wsadź kasę, to nie wszystko . Rozumiesz młotku ?01 -
Odpowiedz
rozwiedź się, na co ty jeszcze czekasz człowieku…
00 -
Odpowiedz
no wlasnie i ja tez tak mam. Mieszkam z facetem ….. i ….. najlepiej to bym juz dawno odeszla….. mowie o sobie tez go nie ko…. i pier… siedze bo on ma kase na sczzecie nie jestesmy malzenswtem i nie mam dzieci…. ale super auto zycie na poziomie nie mieszkam w polsce i widzidz chujnia! I tez chce odejs…. ODEJDZ bo ona cie nie kocha i sama kiedys o Ciebie odejdzie teraz nie moze bop zarabia marne grosze…. taka prawda! to sie nie zmieni nie da sie oklamywac samego siebie…. moj to moglby przynajmnie do burdelu chodzic to kur… nie chce a wielkie Go…. nie chce sie wiazca i juz nigdy wiecej nie bede dodam ze jestem atrakcyjna pracujaca 33 zamieszkala od 13 nha zachodzie Chujnia!bo czlowiek przyzwyczail sie do bryk za 120 tys € itd…. a on da wszytsko do dyspozycji ale nie na wlasnosc!
01 -
Odpowiedz
@38 Brak słów co za zero to napisało , baba ma siedzieć i chuja robić a koleś zapierniczać? Idiotko nie te czasy..
00 -
Odpowiedz
pogadaj z dzieciakiem i powiedz mu, żeby uświadomił mamie, że ją kochasz. syna na pewno kocha, więc go posłucha i się może zastanowi
01
Wciąż wkładam w samochód
2013-07-06 17:45Od kilku miesięcy otacza mnie samochodowa chujnia. Nie mogę sobie odłożyć nawet na wakacje, albo głupi wypad na zakupy do innego miasta, bo wciąż coś jebie mi się w aucie. I nie są to koszta sięgające kwot 200-500 zł, ale pieniądze sięgające rzędu 2000 zł. Po prostu nagle wszystko się jebie co 2, 3 miesiące ze starości, więc trzeba wymieniać, bo strach jeździć. Jedna wielka chujnia, płacz i zgrzytanie zębów.
Komentarze do "Wciąż wkładam w samochód"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie lepiej uzbierac owa kase i zainwestowac w nowy samochöd? Albo uzywany ale sprawny. Po co wrzucac ciagle tyle pieniedzy w sprzet ktory i tak jest do wywalenia.Szkoda kaski i zachodu.Pzdr
00 -
Odpowiedz
Miałem to samo. Kupiłem fajne autko, wsadziłem w nie jakies 5 tysięcy żeby doprowadzić do ładu i za kilka dni jakiś kretyn wjechał mi tył kiedy stałem na czerwonym. Kurwa jego mać. Teraz czekam na odszkodowanie z jego polisy i zastanawiam się, czy klepać i naciągać mojego już w tej chwili rupiecia, czy jednak sprzedać za grosze ;/
01 -
Odpowiedz
taaa kup se auto za 2 tysie i sprzedawaj co się zepsuje-logika proszę Pana -logika…
01 -
Odpowiedz
Już nie mogę się doczekać co napisze koleś od mesia;)
00 -
Odpowiedz
czasami nie wiedzieć czemu się takie gadziny trafiają.
00 -
Odpowiedz
To odklóż po 2 tysie przez rok i za 20 możesz sobie kupić już jakiś porządny wozidupek.
00 -
Odpowiedz
A pewnie kupiłeś samochód jednej z tych „sprawdzonych” marek typu vw, bmw, audi, sprowadzone z niemiec, roczniki ’99-02, „nie-bite”, z całkowicie i stuprocentowo oryginalnym przebiegiem około 170tys. i pewnie od starego niemca. Trza było kupić corolle w gazie i jeździć bez bólu głowy o naprawy.
00 -
Odpowiedz
To po co kupywałeś sebowe bmw albo audi a4 (hihohi XD), nie lepiej było zaiwestować troche więcej, i kupić np, corvette c4?.Boże ratuj.
01 -
Odpowiedz
nie denerwuj sie i tak skonczysz na zmywaku.
00 -
Odpowiedz
Ja auto zaczęło się psuć to chyba normalne żeby się gówna pozbyć a nie wsadzać w niego kasę.. Zrobić go tylko dla wyglądu i sprzedać jako stan kolekcjonerski 😀
00 -
Odpowiedz
Dwa dni temu odebrłem samochód od mechanika wkładajac w niego równowartośc rynkową, będę wiedział czym jeżdzę bo jak kuoię inny i tak trza zainwestować i co w ponniedziałek wraca do mechanika tyle że juz innego
00 -
Odpowiedz
Bo niemieckie są do bani, przereklamowane.
00 -
Odpowiedz
To ty jakiś dziwny jesteś.Nie masz dziewczyny?Ja wkładam tylko w swoją dziewczynę.
10 -
Odpowiedz
Też tak miałem. Psuły się duperele, ale praktycznie tu 100, tam 200 i dałem sobie w końcu spokój i wziąłem japońca… Szkoda tej kasy, którą udupiłem, ale mam do tego klamota sentyment i z uwagi na to, że więcej udupiłem niż jest wart, zostawiam go i po wakacjach może kolejny grosz wrzucę, żeby służyło do zadań awaryjnych.
00 -
Odpowiedz
pewnie jakis diesel i dwumas
00 -
Odpowiedz
Kup sobie mesia za 17 tysi,one się nie psują.
00 -
Odpowiedz
Nic się nie martw. Różni są ludzie. Nie każdy jest inteligentny, silny i dobrze zarabia. Każdy sobie to wmawia, ale fakty są brutalne – większość robi na taśmie, a nieliczni zarządzają. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to byś doskonale o tym wiedział. Zamiast ładować grube tysiące w tego wraka, to wysupłaj trzy stówy i przyjdź złożyć CV w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Możesz dojeżdżać tak jak inni – komunikacją miejską. Nie każdy musi od razu mieć samochód. Za wysokie progi 🙂
00 -
Odpowiedz
Do 17@ Widzę że mesiu żyje i ma ma się dobrze XD
00
Sens walki o cokolwiek
2013-07-06 17:45Słynny cytat „W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca”, jest w mej filozoficznej opinii zwykłą chujnią. Całe życie walcze o swoją przyszłość, zapierdalam, staram się, poświęcam, ale zawsze, ale to zawsze – choćby i chuj na chuju stanął – coś musi się spierdolić lub ktoś musi mi to spierdolić. I myślę sobie, filozofuję, że w życiu albo się coś ma od razu i za darmo, albo też nie będzie się mieć tego nigdy – żadnym wysiłkiem, gdyż „nie jest to nam dane” przez bóstwa. Życiem rządzi jakiś pojebany determinizm, który to kurwa nie pozwala mi nic mieć. Zwróćcie uwagę, ze koronowane kutafony – królowie i carowie, mieli tron od urodzenia – a nie za staranie. Tak samo jak dzisiejsze dzieci ustawionych rodziców – tez mają stołki z dziedziczenia, a nie kurwa ze swojego trudu, zdolności i umiejętności. I powiem tyle – ten świat mnie wkurwia do łez.
Komentarze do "Sens walki o cokolwiek"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Gościu, to samo tyczy się sportu. Chuj z tego, że mam sportowe marzenia? Nikt mnie nie zapisał w wieku 8-10 lat na żadne zajęcia. Teraz mogę tylko srać i narzekać. Zobacz, że wszyscy czy piłkarze, tenisiści, albo i koszykarze – trenują od małego brzdąca. Dla przykładu powiem, ze aby zostać profesjonalnym tenisistą trzeba trenować od 7. roku życia. Bycie sportowcem to w większości zasługa rodziców, a nie samych dzieciaków…
00 -
Odpowiedz
mniej wyjebane a będzie ci dane…
01 -
Odpowiedz
matrix jest straszy.
00 -
Odpowiedz
true story niestety
00 -
Odpowiedz
no :((
00 -
Odpowiedz
a ja się urodziłem po to żeby walczyć bo muszę walcze o przetrwanie trenuje sztuki walki bo bije się żeby przetrwać na ulicy muszę się bronić jestem nie akceptowanym człowiekiem przez nikogo od przedszkola bity katowany teraz ja atakuję wroga i tak będzie do samego końca mojego życia ale i tak kocham moje życie jakie by nie było chociaż nikt mnie nie akceptuje nie lubi i nie kocha.
10 -
Odpowiedz
To jest tak ja masz 10 lat nazywają cię cudownym dzieckiem, jak masz 15 lat jesteś geniuszem, a jak masz 20 lat jesteś już tylko przeciętnym człowiekiem, mi jeszcze rok został a będę już przeciętny…
10 -
Odpowiedz
Nie moge powiedzieć że mam tak samo bo w sumie żyje w rodzinie zamożnej i chodziłem do szkoły, ale w ostatnim roku chciałem chodzić na korki i na nie chodziłem a rodzice jeszcze byli zadowoleni choć sporo za to płacili. Ale nie zawsze liczy sie cel, czasem wazna jest droga. Jesli podjąłeś walke to już odniosłes pewne zwyciestwo 😉
00 -
Odpowiedz
Projekt Venus to jedyne rozwiązanie na taką chujnię. Tylko że ci bogaci z urodzenia go nie wprowadzą bo to zniweluje ich przewagę. Jak wystarczająco dużo ludzi to zrozumie to chujnia zniknie, ale zanim tak się stanie minie jeszcze z tysiąc lat.
00 -
Odpowiedz
Myślisz, że to takie łatwe i przyjemne być dzieckiem bogatych i wpływowych rodziców? Gówno prawda. Człowiek sobie rujnuje zdrowie na różnych cocktail parties, musi ciągle nosić okropnie odparzające stopy buty Gucciego, jakiś chujowy Glenfiddich powoduje afty na języku, a twój goryl to niemota, z którym nie pogadasz sobie nawet o dziełach Junga. Do tego wiecznie na bankietach spotykasz tych samych ludzi, którzy wiecznie pierdolą o funduszach hedgingowych. Wiesz mi gdybyś musiał sobie ciągle wyławiać farbowane kłaki Jana Kulczyka z creme de menthe to zastanowiłbyś się dwa razy nad swoimi marzeniami o awansie społecznym.
00 -
Odpowiedz
@1 kurwa spieprzaj z tym swoim sportem.
Co ty myślisz że byłbyś jakimś Ronaldinho, Małyszem a może Radwańską czy huj wie kim gdyby Cię rodzicę zapisali. To po prostu trzeba mieć dar i samozaparcie do trenowania.10 -
Odpowiedz
do11: jesteś tempy(pisownia zamierzona i celowa)chujek,namiastka psiego penisa,jeśli tak widzisz „sprawy tego świata” Trenuj aż do usrania się po pachy a i tak nic nie zdobędziesz bez wsparcia lub chociażby przychylności właściwych ludzi.czy raczej osób.
00 -
Odpowiedz
a ja maluje te paznokcie i maze i nic ciagle krzywo albo za grubo
00 -
Odpowiedz
@11
Po prostu wkurwia mnie fakt, że nie ważne jakie studia skończę (a zaczynam w tym roku) to i tak nie będę zarabiał więcej niż 4 tysie na rękę (w najlepszym wypadku, rzecz jasna). Jak się słyszy, że sportowcy za bieganie za piłką zarabiają do 150 tysięcy miesięcznie w ekstraklasie, lub po 200 tysięcy euro tygodniowo w angielskiej lidze, to chuj mnie strzela.10 -
Odpowiedz
wg mnie- tylko zdrowie czyjes lub wlasne jest tym o co nalezy walczyc do samego konca,a reszta jest bez wiekszego znaczenia,zwyczajna chujnia i srut prosze drogie chujowiczki i drogich chujowiczow.
00 -
Odpowiedz
@11. podoba mi sie twoj punkt widzenia…:))))
00 -
Odpowiedz
To co piszesz Autorze to zupelna prawda. Nie mamy w zasadzie na nic wplywu. Ze niekiedy cos tam moze nam wyjdzie, to dzielo slepego szczescia, sczesliwego przypadku, bardzo pomyslnego zbiegu okolicznosci, odrobiny ludzkiej zyczliwosci ze strony osob, ktore decyduja czy maja jakis wplyw na wazne dla nas sprawy. Ale w gruncie rzeczy determinizm, o ktorym piszesz, jest niemalze zupelny. Nie bedzie lepiej, na dobre nic sie zmieni, pomijajac te nieliczne wypadki, bedzie raczej tylko gorzej.
10 -
Odpowiedz
Mozesz rownie dobrze dac z siebie wszystko, sile, zaparcie, wytrwalosc, dyscypline itd. Nie znaczy to jednak ani przez jedna, jedyna jebana chwile, ze moze z tego w ogole cokolwiek wyjsc. W efekcie koncowym prawie wszystko jest dzielem przypadku I TEJ ODROBINY SZCZESCIA. Amen.
10 -
Odpowiedz
gosciu spod numeru 1, calkowicie sie z toba zgadzam i mam to samo, ale z muzyka. chcialabym grac w rockowym zespole na perkusji, ale kto pomyslal o tym zeby w wieku 8 czy 7 lat zapisac mnie do szkoly muzycznej ? oczywiscie nikt, a teraz juz za pozno =.= z perksistami z roznych zespolow bylo tak samo, albo uczyli sie od dziecka, albo po prostu mieli w moim wieku w chuj kasy, zeby nagle kupic sobie perkusje i zapisac sie na najlepsze lekcje prywatne w miescie …
00

Ja bym zerwał na twoim miejscu no bo jak kurwa można zrezygnować z siłowni czy ćwiczeń osobistych albo komputera ? pojebana pizda ja bym nie chciał takiej…
Nie „hejtuję” – piszę poważnie – Nie, nie warto tego dalej ciągnąć. Szkoda życia Stary.
Zapewne jest ten inny chuj 😉 – w nawiązaniu do trzeciego zdania.
Jesteś cipą, bo z tego co piszesz to tylko ten wniosek się nasuwa. Rada dla ciebie: wal ostro nadgodziny na taśmie u miesia w święta oraz weekendy. Jeżeli będziesz miał dosyć jej gadania to zostawaj także na nocki. Hobby? polecam również pracę, zaangażowanie w ciężką i wyczerpującą robotę wyrobi twój charakter. Dzięki pracy nie będziesz zmuszony dopuszczać się samogwałtów na sobie, zmęczenie oduczy takich nawyków. PS. być pantoflarzem to wstyd.
znudziła się tobą i jakiś sposób na zerwanie szuka
Wyrzekłeś się pasji dla kobiety? Ja pierdolę, jesteś lolem.
Tak właśnie wygląda 90% małżeństw po kilku latach. Dla pocieszenia: lepiej raczej NIE będzie, lepiej już było. Nie męcz się chłopie póki nie macie dzieciaków i wspólnego majątku. Jednym słowem: spieprzaj od niej.
Pantoflarz z ciebie człowieku:)
Kończyć to. Skoro nie ma dzieci, ślubów, kredytów etc. trzeba się cieszyć życiem, a nie marnować je na drogę przez mękę. Ps. Nie jestem facetem 😉
mam to samo :/
To faktycznie jebnięta baba. Tak, drogie kobiety, w razie Waszych bólów dupy w komentarzach dodam, że również nią jestem. Co do Ciebie, Chujowiczu, po prostu Ci współczuję. Jest dzisiaj pełno takich lasek, które twierdzą, że skoro facet jest z nimi w związku to od razu WYŁĄCZNIE dziewczyna dla niego ma się liczyć. Facet nie może mieć żadnych zainteresować, nie może wyjść ze znajomymi na głupie piwo raz w tygodniu, bo tej nie można zostawiać na kilka godzin. Jak można w takim razie wymagać od swojego partnera, żeby dbał o siebie i był interesujący ? Coś za coś, albo chcą mieć nudnego pantoflarza który nie ma swojego zdania albo interesującego, zadbanego mężczyznę który ma też swoich znajomych, swoje sprawy i swoje zdanie. Zauważam, że niestety takich ćtapek- bluszczy jest coraz więcej. Jak niby ma się układać w związku (bez wypalenia, bez niepotrzebnych sprzeczek o pierdoły, bez monotonii), skoro wymagają od faceta by spędzał z nimi każdą minutę życia ? Zwariowałabym chyba gdyby mój facet zachowywał się tak samo mieszkając ze mną pod jednym dachem. Jeśli chcesz rady, są dwa skuteczne wyjścia- Postawić sprawę na ostrzu noża, wykrzyczeć jej prosto w twarz, że nie jesteś cholernym warzywkiem, dodając to co wspomniałam o oczekiwaniach kobiet względem mężczyzn. Dla przykładu: jeśli nie poćwiczysz na siłce, zrobisz się po jakimś czasie zapuszczony. Lub jeśli ona woli już ten czas dzielić z Tobą tak bardzo zawsze i wszędzie, to niech się zdecyduje na wspólne bieganie. Jej też to wyjdzie na zdrowie, bez względu na to czy jest w swoim mniemaniu za gruba czy za chuda (tak nawiasem, też do niedawna sądziłam, że bieganie jest nudne. Jednak spróbowałam i pokochałam, więc da się. A i przestałam mieć humorki- poprawa samopoczucia).
A drugie wyjście, wiadomo. Wprawdzie jest to pójście na łatwiznę ale jeśli Twoja kobieta jest tak bardzo niereformowalna, to lepiej daj sobie spokój, póki zostałeś jeszcze przy zdrowych zmysłach…jednak jeśli nic nie pomoże, nie warto tego ciągnąć. Poza tym jest tyle kobiet, które bardzo chętnie poszłyby na siłkę, pobiegać a w razie kiedy facet idzie z kumplami na piwo/mecz/jakiś wypad, ona w tym czasie spotyka się w swoim gronie i rownież dobrze spędza czas. Powodzenia 🙂
Czlowieku Ty sie Ciesz ze zgodziles sie na mieszkanie razem i nie ozeniles sie z nia na podstawie pozytywnych relacji gdy to byly spotkania bez mieszkania. Chyba wiesz co masz zrobic. Jesli nie masz 70lat to cale zycie przed toba i warto jeszcze spotkac kogos kto jest taki jak Ty a nie w 90% inny.
Nie warto.Ona Cię niszczy tym terrorem,a wygląda na to,że będzie tylko gorzej…Odpuść sobie bo zwariujesz.
nie warto. masz przedsmak tego co cie czeka..
Puściłeś kierownicę. Miałem kiedyś to samo i związek się rozwalił. Po pierwszych symptomach jej księżniczkowania i robienia na złość, zacząłem się coraz bardziej starać, zamiast od razu ją wyprostować. Im bardziej się starałem, tym było gorzej. Jak już jesteś w tym punkcie, że olałeś swoje hobby i nie chce Ci się ruchać, to kończ to sam, zanim się posrasz w gacie z bólu widząc ją z innym.
Dziękuję Chujowicze za większość szczerych i budujących opinii. Jestem autorem powyższego wpisu i pozwolę sobie napisać jeszcze jedną małą refleksję. Według badań po 3 latach związku zachodzi pierwszy etap monotonii/stagnacji/przewidywalności. Jestem sfrustrowany, bo naprawdę poświęcam się i patrząc z boku robi się ze mnie „ciapa”. Kurcze, zawsze powtarzałem kumplom, że kiedy pokochają kobietę są dla niej wstanie zrobić i znieść dosłownie wszystko. Dzisiaj siedzę w jakimś marazmie i się tylko chujowo czuję. Mam 29 lat – podobnie jak moja dziewczyna – i przed kolejną dekadą bierze mnie na przemyślenie i zwrot w życiu w innym kierunku . Mieszkanie wynajmowane (ale już myśli się o swoim, bo i warunki się pojawiły…), dzieci nie ma (uważnie będę strzegł swojego nasienia, żeby nie popełnić błędu i nie zrujnować dziecku życia w niepełnej rodzinie). Mam nadzieję, że coś się ruszy, bo deprecha zabija :/ Na dziś koniec chujni, bo z rana do pracy. Mam nadzieje, że jako „anonimowi przyjaciele” napiszecie coś sensownego (przemyślenia, podobne przeżyte sytuacje etc). Dobrej nocy. Pozdrawiam.
Wyobraz sobie Drogi Autorze, ze w opisanej przez Ciebie sytuacji, w zwiazku ktory tak naprawde nie istnieje i ktory nalezy zakonczyc, bo milosc, silne emocje, itd. jesli w ogole to ma miejsce, a w wiekszosci wypadkow to miejsca nie ma, a wiec te uczucia to rzecz przelotna, krucha, ktorej NIE DA SIE ZAKONSERWOWAC, i ktora konczy sie szybko. Ze inni zwiazki istnieja i ludzie trwaja w nich czesto z zacisnietymi zebami, i to z bardzo roznych powodow, to zupelnie inna sprawa. Ale czegos takiego napewno nie pragniesz. Zaraz ci tu oczywiscie garsc komentatorow napisze jak to im swietnie, jak to sie kochaja bardzo 15 czy 20 lat po uzyskaniu wlasciwego dokumentu w USC. Nie przecze, ze to sie zdarza. I tym osobom zycze wszelkiej pomyslnosci, wiedzac pomimo wszystko, ze naleza ci szczesliwcy do tej malej garstki ludzi, gdzie to naprawde funkcjonuje. Autorze, a teraz wyobraz sobie, ze z ta oto kobieta zawrzesz zwiazek malzenski, a wtedy beddziesz mial chujnie do potegi 10-tej w swoim zyciu, jesli to glupstwo zrobisz. Jesli nie jestes naprawde zamoznym czlowiekiem, Ty albo Twoi bliscy, ktory moze zapewnic np. zonie, dziecku/dzieciom w miare spokojnego i komfortowego zycia, a na to stac zaledwie kilka procent polskiej spolecznosci, to niech Cie Opatrznosc ma w swojej opiece. Wiele Kobiet – mimo ze czasy troche sie zmienily – mysla nadal w b. tradycyjnych kategoriach – chca dzieci, malzenstwa, spokoju ale kosztem mezczyzny. Niechze to on ma teraz wszystko na swojej glowie. Rezygnuja czesto z dobrej pracy, albo pracuja bardzo niewiele, zwalajac ogrom powinnosci na glowe mezczyzny. Ty masz teraz troche malych przyjemnosci, chcialbys jak piszesz czegos od zycia. Jak zrobisz glupstwo z niewlasciwa kobieta, a monogamia nie jest i nie byla zadnym rozwiazaniem ani dla jednej ani dla drugiej plci, pomijajac jak zwykle garsc szczesliwcow (zdaniem wielu znawcow tematu, dotyczy to gora zaledwie 5 procent zwiazkow – i tu uwaga! Lacznie ze zwiazkami nieformalnymi bez certyfikatu Z USC) to wtedy NIE BEDZIESZ MIAL ABSOLUTNIE NA NIC CZASU.Czy przyszlo Ci to w ogole do glowy? Bedziesz mial jeszcze wiecej nadgodzin,a po dlugim ciezkim dniu, bedziesz jedynie pragnal polozyc sie jak najszybciej do lozka i spac bez przerwy te 7-8 godzin aby jakos dojsc do siebie. Radze Ci poza tym przeczytac wpisy autorow z minionych dwoch miesiecy, a dotyczace sytuacji podobnych do Twojej. Polecam np. wpis pod tytulem „Nie chce dzieci?”. Zawiera on garsc mocnych, inteligentnie i trafnie napisanych komentarzy. Autorze, wiemy rowniez od wiele lat, ze prawdziwa mocna plcia nie sa wcale mezczyzni ale kobiety. Tak, kobiety. Ale my chcemy czesto udowodnic sobie, bliskim, swiatu, moze kolegom w pracy itp. ze jestesmy tak wyjatkowi, ze tacy z nas bohaterzy codziennosci, ze damy sobie rade ze wszystkim. Ci mezczyzni rowniez z tych wzgledow bardzo szybko odchodza z tego podobno tak pieknego swiata (dla nielicznej grupy jest on rzeczywiscie piekny i super) do wiecznosci, nieodwolalnie, raz na zawsze i nigdy wiecej nie beda miec tej drugiej szansy. IDZ SOBIE PEWNEGO DNIA NA DUZY CMENTARZ. Popatrz, kto szybciej umiera. Sa to najczesciej mezczyzni. A kobiety zyja sobie jakze czesto milo i przyjemnie po smierci swego meza, przyjaciela, itd. jeszcze cale dziesieciolecia. Badz dorosly, badz rozsadny, zrob uzytek ze swoich szarych komorek, nie rob glupstw. Zyczliwy, 60 lat.
Autorze, zdecydowanie nie warto. Wiesz o tym przeciez, czujesz to instynktownie. Wszystko co ewentualnie mialbym Ci do poradzenia, wypowiedzial jeden z komentatorow o pseudonimie ZYCZLIWY. Adam z Krakowa.
KOmentarz nr 9 oddaje cala prawde o zwiazkach i malzenstwach. Ja bym jednak powiedzial, ze jest jeszcze gorzej, bo to co autor pisze, dotyczy chyba jakichs 90 % malzenstw i zwiazkow nieformalnych o dluzszym stazu. Autor przeciez zna troche zycie i ludzi; niechze sie przyjrzy swojej blizszej i dalszej rodzinie, jak to tam naprawde funkcjonuje. To chyba w tym samym dniu, po takiej analizie sytuacji, bedzie sie chyba chcial upic na umor.
POsluchaj autorze madrej kobiety spod nr. 11. Ma zupelna racje, Daj spokoj, nie ulegaj wplywom rodziny, tej niby-partnerki, spoleczenstwa, KOsciola, panstwa. Kieruj sie swoim rozumem, swoimi pragnieniami, swoimi pasjami, poznaj lepiej kobiety, miej kontakty – rowniez seksualne – z innymi dziewczynami, kobietami, ale rob to z glowa, traktuj seks, bo moze wkladasz w to zbyt wiele emocji i poczuwasz sie wobec kobiet do jakichs ogromnych zobowiazan z tego tytulu, ba, ogromnej wdziecznosci, ze laskawie sie z Toba polozyla. Nie ludz sie, zdobadz sie na spojrzenie bardziej trzezwe, mniej emocjonalne. To nie tylko mezczyzni pragna zblizen, ktore sa w pierwszej kolejnosci przede wszystkim, zaspokojeniem fizjologicznych potrzeb, jednej i drugiej plci. Nie tylko moim zdaniem kobiety maja czesto o wiele wiecej satysfakcji w udanych kontaktach – powtarzam – z mezczyznami na poziomie, niz sami mezczyzni. I to nie tylko z tym jednym jedynym mezczyna (ha, ha), ale nawet z kilkoma. Rozbudzona kobieta ma glebsze przezycia, odczucia, i ten boski orgazm trwa u niej dluzej. wiekszosc, zdecydowana wiekszosc osob zyjacych w zwiazkach heteroseksualnych oczywiscie nigdy, powtarzam NIGDY TEGO W SWOIM ZYCIU NIE DOSWIADCZY W SPOSOB JEDYNIE BARDZO POWIERZCHOWNIE PRZEZE MNIE TUTAJ OPISANY. Autorze, po calodziennej harowce, nie jestes w zasadzie do niczego zdolny, Ty a rowniez Twoja np. zona, partnerka, oblubienica, zmuszona prowadzic podobnie wyczerpujacy, meczacy tryb zycia. Zapomnij, daj spokoj. Rowniez jestem kobieta, ale zylam zawsze, tak jak chcialam i bardzo jestem z tego zadowolona. Jestem samodzielna finansowo od wielu lat. Radze wszystkim kobietom na tym portalu, aby ten bardzo istotny aspekt uwzglednily w swoich rozwazaniach. Arletta, W-wa, mam 45 lat.
Jestem kobieta w kwiecie wieku, ale napewno nie tak mloda jak wiekszosc autorow i komentatorow powyzszego portalu. >Pochodze z liberalnego domu, matka (obecnie na emeryturze) kiedys dosc znana aktorka teatralny, ojciec mial dosc wysokie stanowisko w administracji miejskiej (Warszawa). Mile wspominam czas spedzony w domu rodzinnym, banalami w rodzaju zakupow, sprzatania, gotowania, prasowania i podobnych spraw, ktore pochlaniaja przeciez mnostwo cennego czasu i na dluzsza mete oglupiaja, zajmowaly sie u nas inne osoby. Miedzy innymi dlatego, ze na cos takiego moi rodzice po prostu nie mieli czasu. Tak bylo w wielu domach w dojsc juz odleglej (oczywiscie powojennej rzeczywistosci), tak jest naturalnie i dzisiaj. Pamietam jakby to bylo wczoraj, kiedy to jako dziesiecioletnia czy tez dwunastoletnia dziewczynka zostalam zaproszona do domu moich szkolnych kolezanek i przygladalam sie ze zgroza i przerazeniem ich biednym matkom, biegnacych z pokoju do lazienki, z lazienki do kuchni, zagonionych, czyms wiecznie zaaferowanym, prawie bez przerwy, nie majacych czasu, aby dosiasc sie do nas, gromadki dzieciakow, porozmawiac z nami chociazby 30 minut, zainteresowac sie naszymi sprawami, problemami. Ojcowie siedzacy gdzies w pokoju przed telewizorem, schowani za gazeta, wlasciwie nieobecni, niezadowoleni z tego, co sie wokol nich dzialo, nie wykazujacy jakiegos widocznego zainteresowania ani swoimi najblizszymi, ani nami, garscia dzieciakow, ktore przyszly na urodziny szkolnej kolezanki. Kontrast miedzy tym, co tam zobaczylam, a tym, co znalam z domu, nie mogl byc doprawdy wiekszy. Zyjmy swoim zyciem, nie wzorujmy sie calkowicie albo w ogole na innych osobach i nie poswiecajmy swego zycia dla kogos w imie zle pojetych idealow, czesto nie naszych,a co gorsza nie uznanych przez nas za te wlasciwie. Bo moze byc za pozno. PO co czekac na te chwile, kiedy zycie wszystko radykalnie, bezwzglednie zweryfikuje? I nagle obudze sie w drugiej polowie mego zycia moze juz po rozstaniu, rozwodzie, z msa finansowych zobowiazan, alimentami, niesplaconymi kredytami, hipotekami, nadwerezonym zdrowiem, a najczesciej bez wiekszych szans na drugi nowy poczatek? Aldona, Warszawa.
To jakaś straszna zołza jest. Nie daj się,bo okażę się za jakiś czas,że nie masz już własnego życia. Rozstaniecie się i nie będziesz miał kumpli,hobby,ani chęci do życia.
Jesteś cipą i dałeś się wziąć w niewolę jak murzyn na afrykańskiej plaży który nie umiał spierdolić przed siatką albo taki którego wódz sprzedał go za paczkę fajek bo i tak z niego pożytku nie było. Niestety nic na to nie poradzisz masz charakter niewolnika i niewolnikiem będziesz do końca życia, jak nie tej to innej.
A ja stanę w opozycji do większości (wszystkich?) komentarzy. Najłatwiej jest powiedzieć „rzuć ją, jest pojebana, nie ma sensu”. Mamy tutaj tylko opinie jednej ze stron w tym związku. Ona może to postrzegać zupełnie inaczej niż Ty. Sedno sprawy polega na tym, czy choć trochę Ci na niej zależy, jeśli tak to porozmawiaj z nią, postarajcie się to naprawić. 4 lata to dużo, ale uwierz mi, że po 4 latach 80% związków przechodzi to co Wy teraz. Myślę, że na siłę starasz się wszystko zgonić na nią. Też jestem facetem, zrobisz co uważasz, ale najpierw pomyśl jak Ci będzie bez niej przez miesiąc? Przez rok? Przez całe życie… Bajecznie? Więc skończ to, tylko może przyjść taki moment, że będziesz żałował, a wtedy będzie za późno. Wiem coś o tym, bo też nie doceniałem tego co mam. Też mi się wydawało, że jest chujowo. Dopiero po czasie zauważyłem, że ja też popełniałem błędy, że czasami też byłem nieznośny, niestety było już za późno… Doceń to co masz, albo skończ to w pizdu i może to będzie Twoim zbawieniem.
miałem podobnie ,jak miałem kolegów koleżanki!!!(to juz było na równi z morderstwem) siłka,rower,komp,konsolka,basenik piwko itp itd z wszystkiego mnie wyleczyła ,tak ze każda minute ona musiała spędzić ze mna ,bo czuła sie cały czas samotna sic, mino ze na początku jak zawsze zresztą jest było super tak przez 3 lata ,to przez następne 3 była chujnia,ale kochałem myślałem robie to dla niej kocham..taa i dzis bym był bez reki,okazałem sie dla pani po 6 latach nudny i poszła do innego a po miesiącu wielkie powroty ,ale tym razem byłem nieugięty i muiała kombinowac z tamtym wiem ze sie ozenili niedawno i raczej nie wygladają na szeczesliwych no cóz zycie, mimo ze straciłem kontakty z kolegami kolezankami to wróciłem do swoich pasji sposobu na zycie i jestem teraz mega szczesliwy dziennie banan na ustach, wole sobie kilka razy dziennie zwalic niz sie uzerac tak jak to miało miejsce ,chłopy nie rezygnujcie z siebie dla baby bo nie warto ,to tylko baba nie wazne jak wyglada po kilku latach szybko sie starzeja co lepsza z moich obserwacji jedze i czarownice szybciej ;PPP
Ja też nie wiem
Zapewniam Cię człowieku że wspólne zamieszkanie w dobrym związku wyłącznie przybliża. Z tego wynika że tkwisz w złym związku ale takich jest 80% o czym świadczą liczne wpisy;) poza tym jako kobieta nie wyobrażam sobie aby przez partnera rezygnować z pasji. to sens życia, nie podoba sie to niech spierdala. Przenigdy nie warto rezygnować z siebie na rzecz drugej osoby, przenigdy nie możesz być jej pewien! To zawsze rodzi chujnie a kiedy człowiek jest w połowie wolny (czyt.rozwija siebie, pasje, może robić niemal wszystko co wcześniej) i w połowie zajety (ma towarzysza/kę do dzielenia choćby pasji, wyjścia na impre i w łóżku) to nie ma nic lepszego, to pomaga mu kochać,szanować, doceniać drugą osobę:) jeśli ona Cię ogranicza to tak jakby nie szanowała Cię w pełni. Radzę jej to powiedzieć i albo rozstanie albo kompromis. Ciesz się że Cię w dzieciaka i kredyt nie wrobiła, pozdro /CaR psycholog chujni z zamiłowania:)
dzieki za napisanie jak to jest naprawde. Od teraz juz nie szukam dziewczyny bo bedą tylko same problemy
KURWA !!! Obudź się JELENIU !!! Życie składa się z kompromisów. Czyli POROZUMIENIA a nie DOMINACJI. Ta twoja to jakiś element podobny do mojej byłej. Nie mogła przeżyć jednego dnia, żeby nie pokazać, że to ONA rządzi ! Skończ jak najszybciej, znajdź jakąś zdrową psychicznie dziewczynę.
Autorze mily. Skoncz jak najszybciej z ta kaleka sytuacja. Skoncz natychmiast. Bedzie to dla Ciebie zbawieniem, wiecej, zbawieniem. Ciesz sie bardzo, ze nie zostales wrobiony w dziecko czy tez dzieci, i takie gowno jak kredyty, hipoteki i diabli wiedza co jeszcze. Nie rob z siebie faktycznie niewolnika, sluzacego, czlowieka bezwolnego.
zmień.
he he to dobrze, ze zamieszkaliscie porzed slubem – taklie jazdy sa po – miod a pozniej wersja demo sie konczy i pokazuje swoje prawdziwe oblicze.