To właśnie ten jeden z dni, w których owa rzecz z tytułu tematu przygnębia mnie bardziej niż zwykle. Zauważyłem, że nawet bardziej się nasila w letnie/wiosenne pory roku, niż w te jesienne czy zimowe, o których mówi się, że to właśnie wtedy depresja atakuje ze zdwojoną siłą. Otóż w moim przypadku jest inaczej. Mam 20 lat (no prawie 21), jestem trochę przygruby, nie jakoś strasznie, ale z 10-15kg powinienem zrzucić, podobno z ryja jestem przystojny, a przynajmniej parę razy udało mi się coś takiego usłyszeć (oczywiście niedosłownie). Studiuję sobie na prywatnej uczelni, chociaż sam nie wiem po co, chyba dlatego, że starsi na siłę mnie wysłali. Osobiście wolałbym pójść do roboty, zarobić marne 1000zł w pierwszej lepszej pracy i wydać to na nie wiem co (pewnie na alkohol). No ale to nie o tym chciałem się wyżalić. Chodzi o to, że większość moich znajomych a w zasadzie jakieś 90% z nich jest w jakichś związkach, bardziej lub mniej udanych, ale zawsze. Ja w sumie nigdy nie byłem w poważniejszym związku dłużej niż 2 tygodnie. A to i tak byłem tylko w trzech. Oprócz tego raz czy dwa, poznałem jakąś dziewczynę na imprezie, ale to były raczej jedno nocne znajomości. Moim problemem jest chyba to, że stawiam zbyt duże wymagania co do mojej przyszłej wybranki serca – i wcale nie chodzi tu o wygląd, co nie znaczy, że nie ma żadnej roli, ale tutaj jedynym co wymagam to to, żeby dziewczyna była szczupła i miała dość przyjemną i sympatyczną twarz. No ale jak już znajdę taką dziewczynę, to albo jest jakąś hipsterską tępą dzidą albo różnimy się od siebie tak bardzo, że jedyne o czym możemy pogadać to o dzisiejszej pogodzie. Inne też się trafiają, owszem. Są to albo rozpuszczone głupie blachary, dziewczyny rodem z Vivy albo MTV, po prostu tępe albo takie które nie są mną zainteresowane, których oczywiście mało nie jest. Sam też nie należę do elity intelektualnej, ba uważam że jestem całkowicie przeciętny, a może nawet odrobinę mi brakuje do tych „przeciętnych”. Ale niektóre dziewczyny to po prostu mają niewiele więcej IQ od pomidora czy ziemniaka. Powinienem chyba jeszcze dodać od siebie, że jestem zagorzałym słuchaczem rapu z lat 80/90 + jakieś dobre produkcje z lat bardziej współczesnych, aczkolwiek tych nie jest tak dużo. Raczej pojedyncze pozycje. Także dziewczyny które słuchają Rocka/Metalu/Radia(?) od razu u mnie odpadają, bo po prostu takiej muzyki nie jestem w stanie zdzierżyć (to jest jeden z głównych powodów, dlaczego moje związki trwały tak krótko – po prostu nie było żadnej nici porozumienia się między nami, po upływie jakiegoś czasu). A znaleźć dziewczynę, która słucha podobnej muzyki co ja, jest praktycznie niemożliwe, a przynajmniej dla mnie. A nawet jak już to jeszcze owa dziewczyna musi się zainteresować mną. Tak wiem, jestem wymagającym kutasem, ale po prostu jestem pewien, że bez tych paru wymogów, nie jestem w stanie być w jakimś poważniejszym związku. Póki co moje życie towarzyskie opiera się na tym, że idę ze znajomymi na imprezę (oni oczywiście wszyscy w związkach), pijemy, palimy, gadamy… Potem wszyscy zajmują się swoimi sprawami, ja najczęściej zostaję sam przy stoliku ze stertą browarów i paczką szlugów. Po jakichś 6-7 próbuję „poderwać” jakąś laskę, co raczej kończy się fiaskiem. Wtedy wypijam kolejne parę browarów, wsiadam do nocnego autobusu, wracam do domu i leżę w łóżku. Nie śpię. Tylko leżę. Trzeźwy, a przynajmniej tak mi się wydaje. Czasami jest trochę inaczej. Idę na imprezę, nie piję, rozmawiam sobie miło z jakąś dziewczyną i tutaj pojawiają się dwie możliwości: Jest super dziewczyną, ładną, mądrą, czuję, że dużo nas łączy, ale… jest zajęta. Druga możliwość to taka, że jest ładna, całkiem śmieszna, ale po dłuższej rozmowie tępa. No a potem piję i robię tak jak opisałem to wcześniej. Ot właśnie to mnie boli i chciałem się tym podzielić z całym światem, a przynajmniej z ludźmi, którzy przesiadują na tym serwisie. A teraz idę sobie dalej poleżeć…
Poranek
2013-07-06 17:45Wkurwia mnie rano gdy mam otwarte okno jak śpiewają ptaki. Budzą mnie co dzień o 4 rano. Wiem, że mogę zamknąć okno ale ja lubię mieć świeże powietrze.
Komentarze do "Poranek"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Faktycznie niby błaha chujnia ale to prawda.Ja lubię się budzić jak moja kobieta ma z rana w rękach mojego ptaka.
11 -
Odpowiedz
jak się mieszka w lesie, to tak jest…
00 -
Odpowiedz
Śpiew śpiewem, ale sroki wydają o wiele gorsze odgłosy. Za każdym razem jak słyszę nad ranem to ich skrzeczenie, to ogarnia mnie taka fala wściekłości, że ciężko mi zasnąć z powrotem, nawet jak to ścierwo zamknie w końcu dziób.
Człowiek zaczyna żałować, że nie ma jakiegoś pistoletu, żeby zrobić z tym porządek…00 -
Odpowiedz
a mnie kosiary
00 -
Odpowiedz
Się ciesz, że śpiewają, a nie musisz słuchać tirów czy innego chujstwa pod oknem.
00 -
Odpowiedz
Mnie najbardziej wkurwia pani dozorczyni, która o 5 nad ranem zapierdala z miotła i szura po tym podwórku. Wiem, że na tym polega jej praca, no ale po chuj tak wcześnie…
00 -
Odpowiedz
Autorze – jak lubisz mieć świeże powietrze w pokoju to w nim posprzątaj i będziesz mógł spać przy zamkniętym oknie ;d
00 -
Odpowiedz
nie ma nic piękniejszego jak budzące cię ptaki zamieszkaj w centrum tak bedą budziły cię tylko tramwaje
00 -
Odpowiedz
hehe mocne
00 -
Odpowiedz
mam tak samo, tylko że u mnie skrzeczą kawki, zawsze nad ranem nadlatuje ich cała kupa chuj wie skąd, jebnął bym im petardę co została z sylwestra, ale sąsiedzi chyba by mnie zabili za to
00 -
Odpowiedz
kup kilogram zoltego sera(moze byc tani).poporcjuj na malutkie kawalki.co wieczora wtykaj sobie do uszu i do dupy(w zaleznosci od diety)a wtedy zaden niechciany i nagly dzwiek nie wytrąci ciebie ze snu.tako radzi Morfeusz.
00 -
Odpowiedz
stopery 🙂
00
Baba sie roztyła
2013-07-06 17:45Kurwa mać – zacznę wulgaryzmem bo szlag człowieka może trafić na miejscu. Od 2 lat jestem w związku z naprawdę (!) wartościową i inteligentną dziewczyną. Niestety ona (zapewne myśląc że już złapała chłopa i może mieć wyjebane) totalnie przestała dbać o swój wygląd. Idąc ulicą mijam śliczne dziewczyny: młode, ładne, zgrabne i uśmiechnięte. Przychodzę do domu, a tam babsko tyjące z dnia na dzień i zasłaniające się stresem związanym ze studiami. No ale jak się siedzi cały dzień w domu i wpierdala słodkości to nie ma co się dziwić. A jak ją rzucę to wyjdę na podłego skurwysyna, dla którego tylko wygląd się liczy. DO KURWY NĘDZY I CHUJA WACŁAWA, WYGLĄD NIE JEST NAJWAŻNIEJSZY, ALE JEST WAŻNY! I jakby tej chujni było mało to na dodatek samochód mi się spierdolił, a mój zaufany mechanik pojechał na urlop, więc czeka mnie jazda komunikacją miejską przez najbliższy tydzień… chujnia i śrut!
Komentarze do "Baba sie roztyła"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Do wszystkich dziewczyn i chłopów, przestańcie się łudzić, że wygląd nie jest ważny! Jak to wygląda z męskiej perspektywy? Jak facet widzi dwie dziewczyny: jedna bardzxo atrakcyjna, a druga przecietna/brzydka, to wiadomo, że będzie skory zagadać do tej ładniejszej. Okaże się, że jest wredna z charakteru to ja zostawi. Ale mimo wszystko, jak widzę grubasa z przetłuszczonymi włosami i dupa jak stodoła, to nie zastanawia mnie jej charakter – od razu odpada. Taka dziewczyna odrzuca facveta i nie daje sie poznać. Jak to wygląda z kobiecej perspektywy? Nie wiem, ale myślę, że podobnie. Nie jestem wysokim super ciachem, ale sądzę, że podobam się niektórym dziewczynom. Kobiety, czy tak nie jest? Idziecie ulicą, na przystanku siedzi przystojny brunet, szeroki w ramionach, a po drugiej stronie ławki jakiś taki pryszczaty, w ramionach jak dziewczyna, fryzura jakaś niemodna… Chyba bardziej jesteście zainteresowane tym przystojniejszym i gdyby do was zagadał, pewnie chciałybyście dać mu się poznać, a jak ten jakiś popryszczony, to było by „nie mam czasu”, albo „nie żartuj sobie”. Aha, a rozmiar piersi też jest ważny, bo jednak inaczej reagujemy jak widzimy laskę z rozmiarem A/B, a inaczej na widok takiej C/D. Inaczej, znaczy pozytywniej 😉
01 -
Odpowiedz
To podejdź do tego z jakimś pomyślunkiem. Pogadaj z babą taktownie i poruszając odpowiednie struny. Pomóż jej też w pokonaniu stresu (jeśli on istnieje) i podniesieniu jej własnej wartości w jej oczach. A oprócz tego zacznijcie razem spędzać aktywnie czas (siłownia, basen, wycieczki rowerowe, spacerki, zmiana diety). I problem z głowy. A wyjdzie Wam obojgu na zdrowie i może uda Ci się w niej zaszczepić potrzebę utrzymania formy. Myśl i kombinuj chłopie, myśl i kombinuj, póki możesz jeszcze coś zmienić. Bo zostanie Ci wyjście na ostatniego sukinsyna, kiedy ją rzucisz tylko z tego powodu (poza tym szkoda by było jeśli jest „naprawdę (!) wartościową i inteligentną dziewczyną”), albo życie pod rozrastającą się górą tłuszczu. I zrób to jak najprędzej, bo łatwiej zrzucić 10 kg niż 50.
01 -
Odpowiedz
to ja Agnieszka(dziwczyna z postu)-zrywam z Tobą przez chujnie.pl, napisałabym sms ale właśnie siedzę nad chemią:D
00 -
Odpowiedz
uuuuuu
00 -
Odpowiedz
ziom, zwiększ mase
00 -
Odpowiedz
Serio teraz ta dziewczyna to przeczytała ? aj to masz lipe chłopie
00 -
Odpowiedz
No bo baby są popierdolone !
00 -
Odpowiedz
trójka wymiata
00 -
Odpowiedz
rzuć ją
00 -
Odpowiedz
#3 Hahaha i problem rozwiazany :d
00 -
Odpowiedz
No i problem sam się rozwiązał.
00 -
Odpowiedz
… no to poruchane :], z resztą z grubasem to i tak chujnia a nie ruchanie (nikt w końcu baleronu walić nie lubi)
00 -
Odpowiedz
Agnieszko – chemia w lipcu? coś ci się w zegarku rozp….stroiło
00 -
Odpowiedz
Stary, lepiej spójrz na to od dobrych stron:
1. możecie zarabiać krocie na kręceniu pornoli typu BBW
2. jeśli w Polsce wprowadzą ponownie Stan Wojenny, wyłączą ogrzewanie i wprowadzą kartki to ty będziesz miał zabezpieczona egzystencję, taka baba to jak termofor, a w ostateczności starczy na dłużej niż pies lub kot.
3. twoje życie dogoniło literaturę, bo teraz już wiesz co czuł Kapitan Ahab nadziewając Białego Wieloryba.00 -
Odpowiedz
@1 zgadzam się w większości, ale nie zapominaj, że każdy ma swój gust. tak jak jedna kobieta lubi chuderlaków lub grubszych kolesi a nie koksów, tak samo facetowi mogą się podobać grubsze lub z małymi cyckami. wygląd się liczy ale to subiektywna opinia każdego z nas. pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
wypierdol ją z domu na ulice to schudnie hahaha
11 -
Odpowiedz
ad 13 – ja się teraz też uczę chemii. I też tyję. Takie studia, co się kończą sesja w połowie lipca (i to nie jest sesja poprawkowa)
00 -
Odpowiedz
„Wzrokiem szukam cię- nie widzę
(-ryj maciory przesłania mi świat)
Jest tłusta krowa przede mną
(-Czy Aldonę skrywa ten schab?)
pół roku temu mogłem objąć w pasie ciebie bez problemu
(- ołłłłuu)
Boże mój miły nie pozwól mi prze trzeźwieć
(ref.)Zaufałem ci a w zamian, przyjebałaś mi w pysk czymś bardzo ciężkim…”10 -
Odpowiedz
Grube kobiety nie maja szans i miec ich nie beda nigdy. Autor wpisu powinien sobie dac spokoj z ta swoja gruba przyjaciolka, bo pewnego dnia przejdzie mu wszystko. Takie kobiety np. po urodzeniu dziecka w ogole juz nie sa kobietami. Sa bowiem potwornie grube i juz nic nigdy im nie pomoze. Dziwie sie ogromnie, ze Autor nie jest tego swiadom. A kobieta mysli na 200 procent, ze zlapala chlopa na kawal zycia, i bedzie na nia zapierdalal duren skonczony. NO po prostu brak mi slow. Ludzka glupota nie ma granic.
10 -
Odpowiedz
@19 szkoda, że głupi faceci mają szanse na istnienie. o ile lepiej by było bez takich durnych komenatrzy./..
00 -
Odpowiedz
A jaka ona wartościowa ? Złapała faceta i koniec ? Jebać kretynkę ! Nasrane ma we łbie.
00 -
Odpowiedz
Przerazeni ogarnia, jak patrzysz na te grube ogromnie kobiety (mezczyzn strasznie grubych jest o wiele mniej). I nie jest prawda, ze one sa grube, bo choroba, bo przemiana materii zla i podobne bzdury. Pseudo-alibi. Same sie do tego doprowadzily, wpieprzaja wszystko co zobacza, przyjda do domu, to samo. Jak zyje z jakimis bliskimi, to czesto ma miejsca sytuacja, kiedy to ludzie wstaja rano do pracy, chca cos wrzucic na ruszta, zjesc male sniadanko, otwieraja lodowke, a tu lodowka pusta. Wkurwienie ogromna, bo glupia, pusta grubaska wstretna wszystko w nocy pozarla, co moglo wystarczyc na kilka dnia dla kilkuosobowej, przecietnie sie odzywiajacej rodziny. TAki apetyt maja grubasy. Jak taka kobieta przypadkowo rzadko w ciezko, bo sie jakis pijany duren przez przypadek z nia polozy, to po urodzeniu dziecka ona nie jest gruba kobieta, jest samica, daleko jej do wygladu schludnej, ale dosc grubej kobiety. to jest katastrofa, armegeddon, no diabli mnie biora, popatrzcie na ulicy, ile takich zupelnie zaniedbanych, pozbawionych jakiejkolwiek dyscypliny i rozsadku kobiet tak zobaczycie. Zadne argumenty do kobiet tego rodzaju nie przemawiaja. Nie dziwie sie jako kobieta mezczyznom, ze z grubymi si enie zadaja i obchodza je z daleka. Przeciez pensji miesiecznej nie wystarczy zeby zaspokoic pierwszy glod takiego nienasyconego glodomora. Chlopcze drogi, opamietaj sie, zapomnij. Ratuj sie.
20 -
Odpowiedz
Najlepiej mieć Wyjebane i dalej kroczyć własną drogą, a Ci „Inni” niech dalej się śmieją, wyzywają Itd;
A tu moja Historia:
Ze mnie się śmieją Co dzień, dlatego że nie jestem taki jakiego by chcieli mnie spostrzegać. Chodzę zarośnięty, nieogolony – W oczach „Innych” Narkoman, Alkoholik. Gdzie indziej oceniają znowu mnie jako bandziora, kryminaliste, „0”, Nieudacznika skończonego itd; Ale sam wiem lepiej kim ja jestem, jakie mam cele itd;
Ja wiem że jestem dobrym człowiekiem,
w droge nikomu nie wchodze, a nawet jak ktoś potrzebuje pomocy to też jej udziele. Gdy starsza osoba poprosi mnie żebym ją przeprowadził przez ulice Pomoge i to ja będę dumny z tego co robie, gdzie banda tępych ludzi będzie mnie palcami wytykała.10 -
Odpowiedz
Też jestem tego zdania że wygląd sie liczy nie tylko dla naszego partnera ale również dla nas samych. A nie potem taka baba będzie narzekać że jest brzydka i truć dupe innym. Przesrane.
00
Moda na głupotę
2013-07-04 19:42Coś chujowego dzieje się nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Otóż chamstwo, niechcemisiejstwo, lenistwo, głupota i inne złe cechy stały się nagle takie fajne i modne, zwłaszcza wśród nastolatków (sam mam 15 lat, więc tym lepiej to widzę). Ludzie chwalą się zagrożeniami (znaczy niezdaniem), licytują się, kto ma więcej. Każdy, kto cokolwiek osiągnął, nieważne, czy to w sporcie, czy w nauce, czy np. założył zespół i sobie gra, musi być zhejtowany, wyśmiany, zmieszany z błotem. Wszyscy dążą tylko do tego, żeby się nie wyróżniać i równać do najniższego poziomu. Wszelkie ambicje, pasje są traktowane jko kujoństwo i frajerstwo. Jesteś dla kogoś miły, ustąpisz staruszce miejsca w autobusie? Frajer i lamus z ciebie. Przykład z życia: ostatnio brałem udział w wolontariacie, główie jako zabicie czasu. I od razu koledzy się ze mnie śmiali, żem frajer, bo robię coś za darmo. B oczywiście lepiej siedzieć na dupach jak wszyscy i grać w COD jak wszyscy. Na szczęście są jeszcze normalni ludzie na tym świecie, nawet w moim wieku.
Komentarze do "Moda na głupotę"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Czyli już wiesz co robić – rób swoje i z resztą się nie pierdol! bo oni z tobą nie będa:)
00 -
Odpowiedz
stary masz 15 lat, ale wiedz ze wszyscy ci w okol ciebie to hołota. Jeżeli zauważasz ich prostacki styl życia, to znaczy że jesteś stworzony do tego, by pod każdym względem ich przewyższyć. Uwierz mi, najpóźniej za 10 lat będziesz się obracałw grupie ambitnych ludzi, którzy tak jak ty coś w życiu osiągną. Przetrwaj tylko te kilka lat i rozwijaj swoje pasje
00 -
Odpowiedz
Olej idiotow. Moze poziomem zachowania przekraczasz przecietnego 15latka? chujnia ze musisz sie meczyc z debilami, ale w szkole sredniej czy na studiach bedzie juz tylko lepiej. gimbaza to najgorszy okres w mym zyciu. i nie tylko moim.
00 -
Odpowiedz
Brawo… Polać autorowi 🙂
00 -
Odpowiedz
Frajer to jest ten kto uważa krytykę za hejt.Nie można nic skrytykować,bo zaraz „hejtujesz”.
00 -
Odpowiedz
Trzymaj się facet 🙂 W takich młodych siła
Oby Ci się nic w światopoglądzie nie zmieniło 🙂00 -
Odpowiedz
Zmień kolegów. Po prostu. Albo będziesz tkwił w tym gównie. Ucz się uprawiaj sport, znajdź dziewczynę. Nie patrz się na innych.
00 -
Odpowiedz
Ooo stary, to się nazywa chujnia pl.
00 -
Odpowiedz
To są własnie Biblijne Czasy Ostateczne.
00 -
Odpowiedz
@7 tu autor. Nie chodzi mi o krytykę. Chyba nie przeczytałeś dokładnie o co mi chodzi. Krytykować można film, piosenkę, a nie „krytykować to że ktoś się dobrze uczy”. To nie ma sensu. Bardziej pasuje słowo „hejt”
00 -
Odpowiedz
gardzę ludźmi, którzy choć raz użyli słowa „hejtować”
20 -
Odpowiedz
Coraz więcej taki chujni ostatnio zauważam a może coraz więcej ludzi się budzi ? chwała adminowi tej strony dzięki temu wiem że są ludzie mądrzejsi ale jak mam was spotkać ?
00 -
Odpowiedz
Takich ludzi jak Ty jest zdecydowanie za mało.Ale ciesz się bo przez to jesteś można powiedzieć wyjątkowy,te pajace w głebi duszy ci zazdroszczą bo boją się mieć własne zdanie.
00 -
Odpowiedz
Ja tyle lat co Ty miałem już ponad 15 lat temu, ale wiec że nic się nie zmieniło od tego czasu. Takie gówno zrobiło się nam od czasu upadku poprzedniego systemu, że zidiocenie jest promowane. Rób swoje, teraz to Ci się wydaje odległe ale nim się obejrzysz to będziesz dorosły. Jak będziesz nonkonformistyczny to będą z Ciebie ludzie i będziesz pozdrawiał tych jełopów jak wykładają towar na półki w Biedronce albo robił im papa jak jadą na saksy zapierdalać w kwiatkach albo na zmywaku.
01 -
Odpowiedz
ale z czym ty masz problem, 20 lat temu bylo dokladnie to samo, tak samo bedzie za 20, ludzie to cholota, wiedz, ze nic sie nie zmieni na studiach i dalej, caly czas obracasz sie wokol bydla
00 -
Odpowiedz
Tak trzymaj i nie daj się. Pierdol pojebańców. Większość z nich to jełopy które nie mają kręgosłupa i robią wszystko to czego oczekują od nich inni. Zero silnej woli tylko służalcze podporządkowanie się grupie. I myślą ze są tacy cool. Chuje i tyle. Trzymaj się i nie poddawaj zidiociałej grupie.
00 -
Odpowiedz
Niestety mamy takie chore czasy. Musimy sobie z tym jakoś radzić. Ludzie są coraz gorsi, coraz głupsi, coraz bardziej jak zwierzęta, które powoli zaczynają ich przewyższać, bo zwierzę nie jest tak podłe jak człowiek. Głowa do góry. Rób co robisz. Ulepszasz tym świat. Oni zginą w swoim gównie. Spokojnie.
00 -
Odpowiedz
Pojebało cię ? Co może być lepszego poza COD i onanizmem.
10 -
Odpowiedz
Popieram, tak naprawdę wystarczy że masz ambicje, plany na przyszłość i pomysł na siebie, a tak naprawdę już Cię zmieszają z błotem i tak jest praktycznie wszędzie. Sama mam 16 lat, a gdy ostatnio powiedziałam znajomym że chciałabym nauczyć się grać na gitarze elektrycznej i założyć zespół to automatycznie zostałam wyśmiana, tak jakbym nie mogła mieć żadnych ambicji.
00 -
Odpowiedz
Magia gimbazy, w szkole sredniej beda raczej normalni ludzie.
00 -
Odpowiedz
Wykażę się teraz kompletną głupotą i pustostanem, ale… lecę na Ciebie. Nie mogę w to uwierzyć, że taki młody chłopak tak mądrze pisze! Bez błędów ortograficznych, interpunkcyjnych. Ambitny, pewny swoich celów, stawiający poprzeczkę sobie i innym. Normalny. Kurczę, chłopie, jesteś młodym kandydatem na mojego mężczyznę idealnego. Po samym Twoim sposobie pisania i problemach, które tu poruszasz, stwierdzam, że jesteś bardziej ogarnięty niż większość moich równolatków-studencików. Oby takich myślących ludzi, jak Ty, było wiecej! Trzymaj się, chłopie, i nie daj się głupocie innych 🙂
00 -
Odpowiedz
No masz racje i to dosłownie ale co zrobisz świata nie zmienisz za to siebie taak więc miej w tyle tych co się śmieją , bo oni są albo zazdrośni albo tak tępi,że szkoda słów , rób to co uważasz za słuszne i ważne 🙂 3maj się 😀
00 -
Odpowiedz
tak to wygląda jak na całym świecie lewica u władzy.
00 -
Odpowiedz
zawsze tak było, dorastasz i zaczynasz rozumieć pewne mechanizmy, każdy to przechodzi, no może prawie każdy 🙂 gratulacje dla autora
00 -
Odpowiedz
20. Żebyś się przypadkiem nie zdziwił.
00 -
Odpowiedz
Z doświadczenia wiem że szkoły zawodowe na prowincji to esencja wszystkich najgorszych zachowań z gimnazjum. Nie wiem jak to wygląda w większych miastach.
00 -
Odpowiedz
Gratuluję autorowi. Stajesz się dorosły. My również potrzebujemy wolontariuszy w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Zapraszam do złożenia CV w tym celu – bezpłatnie! Przyłącz się do Nas, walczyć o rozwój Polski!
00 -
Odpowiedz
Mądre słowa
00 -
Odpowiedz
Cześć, mam 16 lat i uważam dokładnie tak samo. Nie jestem jakimś brzydkim kompleksem, ale mimo wszystko wkurza mnie również fakt, że dziewczyny (znaczy gimbuski śmiejące się bez przerwy) bardziej zainteresowane są idiotami z łysą, krzywą mordą, niż ciekawymi kulturalnymi chłopakami. Teraz idę do liceum, więc niby mniej jełopów, bo tacy wolą technika. Jednak z tym pojebanym rocznikiem będę miał styczność cały czas. Uświadomiłem sobie, że ludzie z dnia na dzień się nie zmieniają i cudem będzie, jeśli na studiach będzie mniej niż 20% idiotów. Warto dodać (starsi mogą nie wiedzieć), że modne jest teraz mieć jedynkę z religii. Patologia! Prawdziwych przyjaciół w tym wieku nie ma (a w jakimkolwiek są?). Przez 3 lata gimnazjum nigdy od moich 2 „przyjaciół” nie usłyszałem pytania, jak się miewam, czy czegoś nie potrzebuję. Nigdy z własnej inicjatywy niczego mi nie powiedzieli, czy to lekcji w dniu, w którym mnie nie było, czy nawet o zapowiedzianym sprawdzianie. Wydawało mi się, że mogę być przy nich szczery. Powiedziałem, że chcę zostać zawodowym piłkarzem i zapisać się do jakiegoś lokalnego klubu. Wyśmiali mnie, że chyba jestem jakiś pojebany, że nigdy mi się to nie uda (to tak a propos @19). Od tego czasu nienawidzę ich. Śmiejcie, ile chcecie – ale kiedyś dopnę swego, kurwa zobaczycie, a wtedy będziecie się chwalić, że mnie znacie. Mam wyjebane na całą moją klasę, banda kretynów, tylko „melanżyki” im w głowach, nieudacznicy. Mówię, chodźmy poróbmy coś na świeżym powietrzu. Nie – oni wolą pieprzyć jak to się nie najebali ostatniego wieczora. Gardzę nimi. Pozdrawiam wszystkich podobnie myślących.
00 -
Odpowiedz
@29 Kurwa tak samo mam tylko że idę do technikum i kurwa nie jestem żadnym jołopem! Fakt większość to kurwa debile i idioci wręcz skurwysyny ale co zrobić też w gimnazjum miałem takich „przyjaciół” i też takimi skurwysynami się okazali nawet kolega którego znam od przedszkola też jest skurwysynem a do tego zamułem. Japierdole szkoda słów..
00 -
Odpowiedz
Nie przejmuj się rób swoje!-jak już to ktoś tutaj trafnie napisał.Tak jak spędzisz życie teraz,jak je wypełnisz,to czym się zajmiesz,to co zrobisz teraz,jakie zdobędziesz nowe doświadczenie,jakich ludzi poznasz-wszystko to może zaoowcować w przyszłości pamiętaj o tym. Być moze poczęści też zazdroszczą Ci tego-może chodź jeden z nich,ale nie ma odwagi wśród innych czy przeciwko innym wystąpić,a to już podchodzi pod tchórzostwo,ale nie tylko. Czasem zaden z nich nie ma odwagi,aby sie do tego przyznać,a w przyszłości może tego żałować.Wolontariat-dzielenie się z innymi-piękna inicjatywa.Dobro zawsze powróci.Wypłyń na głębie otwierając sie na innych.Jakbyś chciał kiedyś o tym porozmawiać-śmiało pisz.Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Drodzy komentatorzy! Prawda leży po środku- zawsze. Jeśli chłopakowi wpakujecie do bani, że ma się z „tamtymi hejterami” nie liczyć- nie będzie się za kilka lat już z nikim liczył- TAKI będzie zajebisty. I zupełnie nie do zniesienia, bo wpadnie w towarzycho podobnych sobie (w firmach, korpo, firemkach) i już kompletnie zeświruje. Młodość musi się wyszaleć. Młodzi muszą być na NIE. Koniecznie- oczywiście poza tymi, którzy nie muszą być na nie- i o to właśnie chodzi! … Ale… O co chodzi?
00 -
Odpowiedz
Myśl pozytywnie, żyj każdym dniem.
Pierdol skurwysynów i nie usuwaj się w cień! Proszę to moje życiowe motto, a sam jestem nastolatkiem i widzę jak debilizm wypływa z innych.00 -
Odpowiedz
Witam Chujowicza Szanownego!!!
Bardzo mi się wpis twój podoba…
Masz rację – nie coś się dzieje chujowego tylko – jest mega chujowo,z każdego rogu…
Mam 30 lat i jestem kobietą,piszesz,że się chamstwo szerzy – bo szerzy – ale nie tylko wśród nastolatków,też miałam 15 lat temu lat 15 – ście i już im odjebywało – teraz mają 30 i we łbie jeszcze gorzej – zdrady,rozwody,poniewierające się dzieci,kurestwo,sponsoring…powiem ci,Drogi Chujowiczu,że głupota,chamstwo i prostactwo nie ma granic wiekowych – dziećmi ich nie nazwę ale małe gnojki tak sie na placach zabaw zachowują jak pijacy na melinie a słownictwo – my tu na Chujni swoją drogą – ale kurwa – 6,7,8,9 latki,żeby tak miały nasrane w łbie???Dalej – gimnazjaliści,licealiści NICZYM od uczniów techników sie nie różnią,chodziłam do technikum i nie powiem,były zjeby ale w liceum także – wiecznie przekonani o swojej wyższości i dobrym pochodzeniu,tylko tak się jakoś składa,że patologia,kojarzona niegdyś z biedą i zacofaniem nie omija dobrych domów,szlachty,arystokracji,inteligencji – dopiero sie dzieje…na studiach też kurwa żadna rewelacja – niewielu jest tam prawdziwych zapaleńców z pasją,z ciekawą osobowością,z zasadami – też kurwa alkochol,pierdolenie,włażenie w dupę,podlizywanie się,łapówy,nastawianie na modny teraz sukses po trupach do celu,wielu ”siedzi” na tych studiach z zajebanego przymusu dla rodziny,dla kariery,dla stanowiska a nie dosłownie UCZY SIĘ…Mój wiek to plaga rozwodów,emerytom tez odpierdala…
Ja wiem jak to jest,Drogi Chujowiczu – mam mnóstwo pasji,super pasji – astronomia,medycyna,zoologia,literatura,skandynawistyka,psychologia,motoryzacja (prowadzę np.sobie takie albumy z różnymi modelami moich ulubionych mercedesów),Star Wars,Funeralia,ślimaki choduję (ale nie na sprzedaż – kocham te stworzenia) – i kurwa wiele razy zapytana o to czym sie interesuję,po odpowiedzi jakieś kurwa zdziwienie widzę,czasem śmiech…Piszesz,że koledzy się z ciebie śmiali – od razu radzę – pierdolnij ich,to nie są koledzy,ja tak zrobiłam z ”koleżankami” i mi dupy nie zawracają;jesteś wstanie czymś się zająć,masz pasję,zapał,umiesz zorganizować sobie czas – na cholerę ci tacy koledzy???Wiesz jak spędza większość kobiet w moim wieku i młodszych czas???(nie napisałam,że wszystkie bo nie wszystkie)- Moda,uroda,plotki,celebryci,czytanie brukowców – Chujowiczu,jak myślisz,co ja miałabym z nimi robić???One się kurwa dziwią,patrzą na mnie w autobusie,w pociągu,że ja np.czytam ksiązki Junga czy Sagana,że gromadzę mnóstwo materiałów i info na temat Star Wars,że udało mi się wygrać całkiem fajne nagrody w wielu konkursach w rekordowo krótkim czasie…Dziwi ich,że jestem sobie bardzo zakochana z wzajemnością w wspaniałym i wartościowym mężczyznie mimo problemów zdrowotnych – a one swoje zdrowie i żywotność rozpierdalają na jebaniu się i kurestwie,całe by nagie po ulicach latały z dupami,robią wszystko by być obiektem seksualnym pierwszej ligi i jeszcze wrednie mi zazdroszczą jak ktoś poprostu spojży na mnie,nie na nie,niemal 95 procent kobiet z którymi się zetknęłam już dało dupy albo dopiero da (kwestia czasu)żeby coś mieć…My mamy takie społeczeństwo,że ci w twarz powiedzą,że wstydem jest np.chodzić do psychiatry ale poklepią cię po ramieniu jak będziesz dobrym jebaką,osiedlowym osiłkiem,dasz komuś w mordę,ktoś się ciebie będzie bał,zrobisz komuś dziecko które potem wychowa ulica…Wstydem jest być sobą,wstydem jest uczciwie pracować,choćby układając kostkę brukową (bo byle magistrowi inzynierowi inteligencja pozwala cie zmieszać z błotem i uznać za robola) – ale złodziej ma dobrze,kurwa ma dobrze.Kiedyś słyszałam jak ktoś powiedział – że psychiatryk to dom wariatów – a ja mówię – kurwa,debilu,wariaci to po ulicach chodzą a szpital jest dla chorych,wariatów i degeneratów masz w szkole,w pracy,w autobusie,w rodzinie,ale nie nazywaj choroby wariactwem…Wogóle Chujowiczu mamy chory kraj – nie podoba mi się,że nie szanuje sie ludzi pracujących fizycznie,zjebany i prymitywny kult wyższego wykształcenia – co to,jakaś kurwa nowa religia jest,czy co?(teraz KAŻDY może być tym wyższym,ludzie tego kurwa nie widzą ile na studia idzie ludzi kompletnie sie do tego nie nadających – co sie dzieje w prawie,w służbie zdrowia?jaki marazm siedzi za biurkiem?ile dyplomów i tytułów jest za grube pieniądze?),nie trawię tego kurestwa wokół,popisywania się,marginalizowania ludzi,dzielenia ludzi,nie podoba mi się upadek norm etycznych,chłopak z długimi włosami w glanach może dostać wpierdol bo się bandzie prostaków pijących sześciopaki nie podoba ale opalona farbowana blond suka która wiadomo,że daje jest szanowana,słyszę tylko zwierzenia w stylu ile sie najebałem i z kim spałem ale nigdy kurwa co ciekawego przeczytałem,co dobrego zrobiłem,komu pomogłem…Nie podoba mi się,ubliżanie ludziom którzy wykładają towar na ladę,zrywają kwiatki,zamiatają ulice,wywożą śmieci,i innym zawodom – elementarny jest to brak humanizmu i etyki – i jak ktoś tego nie posiada,to może miec nawet Harvard skończony i o intelekcie zapomnieć,będzie tylko prostakiem,bardzo malutkim człowiekiem,zapewne z kompleksami,dowartościowujący się kosztem innych (a jakby tak kurwa brakło śmieciarzy,sprzataczek,kasjerów – to prostą metodą doświadczalną zaraz by każdy się szacunku nauczył do drugiego człowieka…).Ludzie sobie generalnie nie chcą pomagać,współpracować,dla nich liczy się mieć,posiadać,gromadzić,pozycja,kasa,seks,sława – czy to jest wszystko co może człowiek zrobić???To nieprawda,że nie ma możliwości polepszyć warunki społeczne i ogólnoświatowe w zakresie czegoś lepszego dla ludzi i Ziemi – są,teraz w tym wieku,przy tej technice i finansach – są!Brakuje TYLKO JEDNEGO – chęci.Czyli najwazniejszego kamienia fundamentowego.Możnaby zmienić wszystko,ulepszyć,udoskonalić – ale te ogromne możliwości giną w jałowym i martwym oceanie braku chęci.
Dobry tytuł dałeś,Drogi Chujowiczu – mamy pogodę i modę na dziadostwo,chamstwo,ośmieszanie…(ktoś mi kiedyś opowiadał,że po zdobyciu dobrego wykształcenia i FACHU oraz po wielu latach doświadczenia,chwalą mu się w pracy młokosy po studiach,że kilka razy do egzaminu podchodzili,pielęgniarki z kolosalnym stażem się wypierdala bo stare,bo tam im czegos brakuje,chyba swistka bo nie umiejetności a przyjmuje byle pizdę po płatnej z papierem ale bez umięjętności; teraz takie bedziemy mieli kadry zawodowe – papierkowe – bez podejścia,bez wiedzy,bez umiejętności,odbebnić,kasę wziąć i do domu…).
I nawet Chujowiczu,jeśli coś umiesz i udokumentujesz to,nie masz gwarancji,że dostaniesz pracę – przegrasz może z bachorami prominentów,celebrytów,udziałowców,prezesów,kierowników…
Powiem ci Chujowiczu,że to takie płaskie społeczeństwo tez mnie wkurwia – nie wyróżniaj się ubiorem,nie miej swojego stylu (bo jakieś jebane trendy,bo kreator,bo chuj muj),wszelka inność jest zła – iność w kwestii wiary,poglądów na życie,ubioru,zainteresowań – to w jakiej my jesteśmy kurwa cywilizacji czy demokracji???Gdzie tu jakieś prawa rzadzą do samostanowienia się i samookreślania?Gdzie te zdobycze cywilizacji w zakresie równości i wolności obywatelskiej???W dupie chyba,każdemu się tłumacz – a,że dzieci miec nie chcesz,a że katolikiem nie jesteś,a,że dupy nie dajesz,a że nie ”żyjesz” na ryjbooku…
Muśisz być zawsze sobą Chujowiczu i umieć powiedzieć nie gdy mówią tak,i tak gdy mówią nie.Pierdol te chujowe luzackie i szpanerskie trendy i kreuj siebie – nie pozwól sie kreować,nigdy i nikomu!!!
POZDRAWIAM CIĘ!!!20
Nigdy o niczym nie wiem
2013-07-04 19:42Irytuje mnie w moim życiu to, że nigdy nic nie wiem. Zawsze jestem z tyłu ze wszystkim. Gdy na studiach jest o czymś mowa to ja nigdy nie wiem o co chodzi. Nie raz słuchałem tego samego co inni ale potem dowiadywałem się niestworzyonych historii od tych samych osób, które stały wtedy obok mnie. Mam tego dosyć. Teraz jeszcze nie przyznają mi stypendium socjalnego bo spóźniłem się z terminem i nie mam pewnych niezbędnych, w chuj trudnych do załatwienia dokumentów. Wszystko mi się sypie na głowę a chciałbym to wszystko ogarniać. Chciałbym ale nie jestem w stanie. I niby ludzie mówią, że jestem inteligentny itp. Widać nie na tyle by żyć jak normalna osoba. Podsumowując: moja nieporadność życiowa, której nienawidzę, niedługo doprowadzi mnie pod most i ośmieszy przed całą rzeszą równieśników, którzy mimo pozornej „durnoty” radzą sobie o niebo lepiej niż ja. Ehh…
Komentarze do "Nigdy o niczym nie wiem"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wyścig szczurów jak widać ciągle w modzie. Uważaj żebyś któregoś dnia nie obudził się w szpitalu z zawałem albo depresją w psychiatryku, bez przyjaciół, a nie pod mostem.
01 -
Odpowiedz
etam.. myślisz ze tylko ty jeden tak masz? ;P Nie przywiązuj do tego wagi..nie porównuj się z innymi. Raczej myśl, co robisz, analizuj i planuj.
Z innymi nie ma się co porównywać, bo można załapać doła. Sama miałam z tym problem, który czasowo powraca, ale trochę już zaczęłam rozumieć na czym on polega i chociaż nigdy nie będę taka jak inni (czyli sueprzaradna siubruwa, ktora z niejednego pieca chelb jadła i niejednego chuja „ciungneła”)to udaje mis ie zaradzić pewnym sytuacjom. Niestety każdy musi sobie to sam przeanalizować i wypracować przez lata sposoby na „niezaradność”. Podpowiem tylko tyle , ze takie osoby jak my muszą się więcej nagłówkować. Nie umiesz jak wszyscy to kombinuj. pozdrawiam.00 -
Odpowiedz
Różnica między Tobą, a Twoimi znajomymi jest taka, że ich durnota jest tylko pozorna, a Twoja prawdziwa. No rzeczywiście załatwienie dokumentów do stypendium, to nie lada wyczyn. Sorry, ale czy Ty jakiś niepełnosprawny intelektualnie nie jesteś? Weź się ogarnij, bo albo coś z Tobą nie gra, albo robisz wszystko na ostatnią chwilę i nie słuchasz tego co się do Ciebie mówi. Nieogar klasyczny z Ciebie
01 -
Odpowiedz
z ciekawości, jaki masz znak zodiaku? Może jakiś wodny? Poza tym, współczuję Ci, serio, z pewnością nie jest Ci łatwo.
01 -
Odpowiedz
przynajmniej z chujnia jestes na bierzaco, to najwazniejsze
00 -
Odpowiedz
To trochę dołujące, wiem bo też tak miałam.To wrodzone chyba, ale można nad tym pracować. Musisz robić sobie notatki i pytać wszystkich jak tylko masz jakieś wątpliwości. Najgorsza jest papierologia, bo nagle sie okazuje że np. zapieprzasz ileś czasu jak wół w jakiejś sprawie a legniesz na jakimś papierku którego nie przewiozłeś z jednego miejsca w drugie od biurwy do biurwy. Nie załamuj rąk tylko pracuj nad tym, bo niestety- całe życie tak wygląda.
00 -
Odpowiedz
Stary, ogranicz zielsko a wszystko zacznie się układać.
00 -
Odpowiedz
Znaków nie uznaję z powodu mojej wiary ale urodziłem się w lutym więc Ryba.
A co do stypendium to zaświadczenia ze skarbówki od rodziców, którzy wyjechali i od rodziny porozsypywanej po polsce są trudne do zdobycia imbecylu.
01 -
Odpowiedz
Spójrz na to z innej strony. Twoja chujnia może mieć też plusy – jako ostatni umrzesz, ostatni będziesz się zawsze śmiał, niewiedza jest czasem błogosławieństwem. No i gdzieś było powiedziane, że ostatni będą pierwszymi a pierwsi ostatnimi.
00 -
Odpowiedz
Za każdym razem jak czegoś nie dopatrzysz powinieneś otrzymywać zdrowego kopa w jaja to może byś się ogarnął a tak jesteś zwykła cipą która się nad sobą użala.
00 -
Odpowiedz
jak trafisz pod most to może wreszcie zrobisz coś ze swoim życiem i odbijesz się od dna, założysz firmę i będziesz zatrudniał tych nierobów co na studia poszli.
00 -
Odpowiedz
Cha Cha Cha cha cha ja jestem taka sama nic nigdy nie wiem! Ostatnio w robocie jakieś druki trzeba było wypełniać o jakieś pieniądze na wakacje i oczywiście ja nie wiedziałam i nie złozyłam. Dobrze, że koleżanka mnie poratowała to forsę dostałam ale nie potrafie zbierać papierków, dokumentów, rachunków, załatwianie spraw w urzędach to dla mnie katorga. Zawsze zadam jakies pytanie, które doprowadza do smiechu pół istytucji. W bankach to samo. No cóż dobrze, że mąż kumaty i narazie mnie wyręcza ale generalnie żal dupe sciska. pozdo!!!!!!!!!!!!!!!
00 -
Odpowiedz
Mam tak samo ! Niby wszystko super a kur*a jak przyjdzie co do czego to daje sobie nasrać na głowe i w niczym sobie radzę. Plus usłyszenie od ojca, że jestem głupią babą jest bardzo podbudowujące. fuck myself
00 -
Odpowiedz
5 ode mnie znam ten ból
00 -
Odpowiedz
Nie ogarniasz zasad? Które ktoś napisał? Spoko. 80% ogarnia a 20% ich przestrzega. Stara maksyma.
00 -
Odpowiedz
hehe, stary znam to. do teraz wisze pit urzędowi skarbowemu bo nie poszedlem na czas, a teraz mam to w dupie. zawsze wszystko odkladam na ostatnia chwile, rzadko kiedy sie wyrabiam z czyms (jesli w ogole), a tez od innych slysze ze inteligentny jestem 😛
00 -
Odpowiedz
Nie martw sie. Ja z zyciem ledwie sie wyrabiam. mam 32 lata, wcale nie jest lepiej niz przed laty. Ludziska mowia ciagle, ze z uplywem lat bedzie lepiej, wciagniesz sie w to chujowe zycie, dosc glupia robote, mimo ze w biurze, i chodzil bedziesz jak w zegarku do emerytury, jesli wo ogole, albo do naglej smierci, jak to zdarzyl zauwazyc ze zlosciwym, ale przyjacielskim usmiechem moj dobry kumpel, tylko czasami dosc cyniczny. Ale glupie nie jest.Czesto ma duzo racji i szczery jest ten Maciek.
00
Dziwna podejrzana sprawa….
2013-07-03 22:31Witam. Moja chujnia dla niektórych zapewne chujnią nie jest. Od kilku miesięcy mam chłopaka, zawsze kochaliśmy się regularnie, ale od jakiegoś miesiąca już nie. W ogóle go te rzeczy nie interesują, przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Ciągle mu gorąco więc nie dotykaj, nie przytulaj i najlepiej w ogóle sobie idź. Boli głowa, jest zmęczony, nie da rady. Próbowałam rozmawiać, ale to nic nie daje. Nic. On się śmieje, że ja wymyślam. A jak pytam czy kogoś ma to też się śmieje, tylko wtedy jeszcze bardziej. Mam normalne potrzeby seksualne 2- 3 razy w tygodniu to nie przesada, a teraz raz na 3! Zwyczajnie chce mi się takiej bliskości, w to lubię uciekać po ciężkim dniu. On tego nie rozumie, a ja się zaczynam męczyć..
Komentarze do "Dziwna podejrzana sprawa…."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
NIestety ktoś Ci to musi powiedzieć. Jak facet kocha i mu zależy to chce się jak nei nonstop to bardzo czesto kochać ze swoją kobietą…nasuwa się więc prosty wniosek..chyba mu się odwidziało.
00-
Odpowiedz
Twoj chlopak to kryptogej.Sprawdz jego odbyt.
00
-
-
Odpowiedz
Byłam ze swoim chłopakiem ponad rok i często do niego wpadliśmy, a ja zostawałam. W pewnym momencie zauważyłam, że zaczął przekładać nasze spotkania do miasta. 150 razy wypiliśmy kawę i obejrzeliśmy wszystkie filmy w kinie. Współlokatorzy byli za głośno, chłopak był u koleżanki, rodzice u kolegi,kumpel miał kaca albo nie zdążył posprzątać. Ok, nie ma problemu. Dziwiłam się tylko, że nie smęci ( robił tak zawsze), że za mną tęskni itd. Do mnie też nie chciał jeździć, bo to za daleko od centrum, gdzie toczy się nasza codzienność i do niego było bliżej. Ok, też tak uważałam. Nagle po miesiącu powiedział mi, że on już do mnie nic nie czuje i przez ostatni czas tak mnie trochę „testował”. Uznał, że dobrą żoną za 10 lat nie będę i nawet, cytując, ”moja seksualność go nie przekona”. Nie chciał spotkań w domu, bo wiadomo na czym by się skończyło, a on by nie chciał, żebym poczuła się wykorzystana. Tak mi powiedział. Jaki dobroduszny. Zerwał ze mną i jeszcze miałam być mu wdzięczna za to, że nie potraktował mnie jak przyjaciółki z benefitem. Wkurzyłam się, że wcześniej nic mi nie powiedział. Coś mu musiało nie odpowiadać skoro mnie zostawił. Z jakiegoś powodu dobrą żoną nie będę. Chciałam, żeby mnie oświecił. Może mogłabym być dla kogoś innego. W odpowiedzi usłyszałam, że jestem piękna i wspaniała, ale raczej do siebie nie pasujemy i prędzej czy później zaczęlibyśmy się kłócić i ja kiedyś zobaczę, jak się różnimy. On przez ten miesiąc obserwacji do tego doszedł. Co z tego, że przez cały ten czas mówił, że mnie kocha, a jak się pytałam, czy aby wszystko u niego i u nas ok, to potwierdzał, bo musiał sobie dać czas, żeby nie żałować. No generalnie nieciekawa historia. Spotykasz się na kolejną randkę, a tu taka niespodzianka:] Radzę, weź swojego chłopaka za uszy i go przyduś, bo szkoda Twojego czasu, jeśli on się też namyśla. Jestem zdania, że jak zaczyna zgrzytać w związku, to należy usiąść na przeciwko siebie i szczerze o tym porozmawiać. Jeśli ludziom zależy, coś do siebie czują, to może to bardzo pomóc. Opcja obserwuje ją przez miesiąc, nagle się zaczynam inaczej zachowywać, więc ona siłą rzeczy też, bo czuje, że coś nie gra, więc automatycznie traci punkty i w efekcie standard związku się obniża, jest egoistyczna. Związek to dwie osoby. Trzeba ze sobą rozmawiać!!! Życzę Ci jednak, żeby Twój luby nie był egoistą;]
00 -
Odpowiedz
może on jest aseksualny ?
00 -
Odpowiedz
na bank ma inną lub któraś się nim zainteresowała,sam to przerabiałem,choć może i faktycznie musisz mu dać odpocząć może się tobą „ochwacił”???
00 -
Odpowiedz
Niestety to nienormalne. I mam dla Ciebie złą wiadomość… Przechodziłem to już kiedyś z dziewczyną, dziwiłem się temu braku bliskości. I wiesz co? Dawała innemu. Jest jeszcze znikomy procent, że to ma inne przyczyny. 1 ma problemy i nie seks mu w głowie. Ale ja też miałem i brałem kiedy mogłem, a zwłaszcza w trudnych chwilach uciekałem w ramiona dziewczyny. 2 może czegoś dostał i wstydzi się pokazać ptaszka. Ale moim zdaniem jest tak: ma kogoś, może nie w łóżku, może nie na sto procent, ale jest kimś zainteresowany i Ty schodzisz na bok. Dlaczego nie zerwie ani nie powie? Bo jesteś jego oponą zapasową, jak z inną mu nie wyjdzie. I uwierz, że przyjeżdżałem totalnie spocony, koszulka mokra gatki również, a pocę się solidnie jak na faceta przystało. Chwila w łazience i niej, i choć trochę trzymałem dystans przez pot po chwili sama mnie ujeźdzała. Skoro jej nie przeszkadzało to mi też. Więc temperatura to tylko głupie zwodzenie.
00 -
Odpowiedz
To nic takiego. Albo mu się znudziłaś i woli panią renie bo szybciej i mniej sie nameczy a efekt ten sam. Albo ma zap…. w robocie i nie ma ochoty jeszcze machać dupą w domu.
00 -
Odpowiedz
3 razy na tydzień to dużo. Jesteś jakaś niewyżyta? Zmień faceta bo go zamęczysz na śmierć. Nie dziwię mu się wcale.
00 -
Odpowiedz
Jakiś Ciul.
00 -
Odpowiedz
buahaha, gratuluje, rozpoznalas wszystkie symptomy przyprawiania rogow. Twoj typ posuwa inne kapsko. Istnieje 1% szans ze wali non stop gruche, tak czy owak, ty jestes juz dla niego zbedna i nieciekawa.
00 -
Odpowiedz
Napewno jest tutaj duza roznica temperamentow, oczekiwan, potrzeb. To nie jest dobry znak. Najczesciej to sie nie zmienia na lepsze w miare uplywu lat. Jak to jest tak widoczne w mlodych latach, to na poprawe nie ma co liczyc.
00 -
Odpowiedz
Ja tam mogę z Tobą w to uciekać nawet częściej niż 3 razy w tygodniu jeśli jesteś ładna. A ten Twój chłopak dał się przekonać pewnie jakiejś pedalskiej propagandzie więc o sexie z nim możesz zapomnieć bo teraz tylko chuje mu w głowie. Coraz więcej tego pedalstwa, myślę że to jakaś metoda ewolucyjna na zapobieganie przeludnienia Ziemi.
01 -
Odpowiedz
Zaskocz go jakos to znow sie bedzie z toba bzykal…
00 -
Odpowiedz
pewnie ma lepsza szpryche
00 -
Odpowiedz
Znudziłaś mu się i tyle. Poruchał, poeksperymentował, nasycił się i miłość zniknęła. Zerwijcie, szkoda ciągnąć to na siłę.
00 -
Odpowiedz
Znajdz sobie lepszego, no i zostaje ci kazdy przyjaciel kobiety wibrek
01 -
Odpowiedz
eh co za koles.. Ja bym mogl cie nicować i codziennie, bo lubiem sex , szkoda
00 -
Odpowiedz
niektóre pary pukają się 2-3 razy w roku, więc nie świruj. jeden bolec w dupie to za mało? masz wiele alternatyw
00 -
Odpowiedz
to zmień.
00 -
Odpowiedz
Ma inna albo okazal sie pedalem
00 -
Odpowiedz
Myślę, że on nie chce, żebyś poczuła od niego zapach wydzielin innej suczki.
00 -
Odpowiedz
Sprawa jest prosta,ma kogoś i już.
00 -
Odpowiedz
wpadnij do mnie, ze mną to sobie odbijesz
00 -
Odpowiedz
Może faktycznie ma inną. Ale z drugiej strony, faceci w dzisiejszych czasach jacyś tacy do seksu nie wyrywni i maja małe potrzeby. Na początku szaleństwo seksualne ale jak kobieta sie choc troche opatrzy to juz ochota na seks przechodzi. Moze jdużo pracuje i zyje w stresie. Mój mąż jak ma duzo pracy i stresu to tez taki niedotykalski sie robi. Momentami czuje sie jak jakaś gwałcicielka. Mi osobiscie na cięzki dzień w robocie odpowiada wieczny seks jemu nie. Jak jest zrelaksowany to nie narzekam.
00 -
Odpowiedz
dobra, chuj z nim, zapodaj fotę swoją
00 -
Odpowiedz
Być może leżysz jak kłoda. Miałem taką dziewczynę i nigdy więcej.
00 -
Odpowiedz
Wiecie co mnie ludzie wkurwia ? że baby chcą się tylko ruchać w necie i piszą o tym a w realu to wielce „nie, nie nie bo sie szanuję,” gówno sie szanuje no kurwa co jest z tymi babskami ?
00 -
Odpowiedz
Wow, taka nagła zmiana na pewno nie wystąpiła bez powodu. Coś jest na rzeczy z jego, albo z Twojej strony. Może zrobiłaś coś co go przerosło i teraz chłopakowi głupio, albo ma inny obiekt fantazji seksualnych. Nie wierze, żeby jako facet rezygnował z takiej przyjemności, zwłaszcza że to nie Ciebie boli głowa…
00 -
Odpowiedz
Jeśli nie jesteś brzydka i gruba to napisz do mnie – rozwiąże Twoje problemy w mojej sypialni.
00 -
Odpowiedz
No niestety, ma kogoś:/
00 -
Odpowiedz
Ewidentnie ma kogoś na boku
00 -
Odpowiedz
stwierdził za jest pedziem albo już nie kocha proste…………szukaj innego
00 -
Odpowiedz
Ale jak ty byś nie miała ochoty przez dłuższy czas to pewnie nie widziałabyś w tym nic złego, c’nie?
00 -
Odpowiedz
To jeszcze nic. Moja dziewczyna zamierza zostać dziewicą do końca życia :D.
00 -
Odpowiedz
Poprostu znudziłaś się mu , porozmawiajcie na ten temat w czymś tkwi problem lub zgwałć pajaca na chama to zazwyczaj działa zerżnie cie jak świnkę
00 -
Odpowiedz
daj dupy komu innemu i po problemie a jego pierdol 😀
00 -
Odpowiedz
może ma jakiś stres w robocie i tyle. Pytanie czy tak poza tym Wam się układa
00 -
Odpowiedz
urzekła mnie Twoja historia
00 -
Odpowiedz
zgłoś się do rozmów w toku
00 -
Odpowiedz
jak kobietę boli głowa to jest ok, jak faceta to nieeee, kurwa, od razu zdradza
00 -
Odpowiedz
Oj, chyba ma inną do sexu…
00 -
Odpowiedz
ZWIĘKSZ MASĘ !
00 -
Odpowiedz
Droga autorko! To wcale nie musi być zdrada, jak stara Ci się to wmówić większość. Moim zdaniem Twój wybranek nie jest również pedałem, mała na to szansa. Zdecydowanie zgodziłbym się z komentarzem 23. Niestety w życiu nie zawsze jest tak jak starają Nam się wmówić seriale czy pisma dla kobiet. Powiem więcej, z moich doświadczeń wynika ( a naprawdę też lubię sobie pociumkać), że to kobiety bardziej potrzebują seksu niż faceci. Facet może i chce cały czas seksu, ale tylko jak mówiła Pani z ww. komentarza na początku związku/znajomości. Po jakimś czasie okazuje się, że jednak nic magicznego w tym seksie, rutyna, a najgorzej jak jesteś tzw. kłodą. Miałem kilka takich historii na własnym przykładzie i wiem jedno: Jemu nie odechciewa się seksu ogólnie, jemu odechciewa się seksu z Tobą. A dlaczego? Bo już Cię zna, bo go już nie zaskakujesz, bo może ma zupełnie inne potrzeby w łóżku? Musisz sama się nad tym zastanowić, ale najlepiej od razu złap go za jaja (nie dosłownie! 😉 i pogadaj z Nim co jest nie tak. Jeśli faktycznie Cię kocha, jeśli faktycznie myśli o Tobie poważnie, jeśli jest Ciebie wart, myślę, że po takiej prawdziwej rozmowie dojdziecie do porozumienia, które zakończy się niezapomnianym seksem, czego sobie i wszystkich czytelnikom również życzę 🙂 //YRDN
00 -
Odpowiedz
Zgodzę się, zazwyczaj jest to podejrzana sprawa. Chociaż niekoniecznie! Ostatnio sam mam tak przez dwa tygodnia, mimo, że kobieta bardzo chce to ja nie daje rady i często odmawiam, bo zwyczajnie jestem tak zawalony robotą, że jedyne czego chce to iść spać… ;/
00 -
Odpowiedz
Średnio raz na dobę, to wg mnie standard, więcej niż raz na dobę, to podwyższony standard, mniej niż raz, to poniżej standardu. I tyle w tym temacie.
00 -
Odpowiedz
idealny tekst, pod którym cała zgraja sfrustrowanych zwistnych ludzi moze dokopac komus innemu. moi przedmowcy jak widac czerpia satysfakcje z tego ze maja okazje zrobic komus przykrosc. nie przejmuj sie dziewczyno, poczekaj, albo porozmawiaj ze swoim chlopakiem. z drugiej strony jak jest goraco to nie chce sie nic, jesc, pracowac, kochac..
00 -
Odpowiedz
43 ma racje, jestem facetem i dokladnie tak odczuwam… niestety…
00
Dylematy
2013-07-03 22:31Witam, problem może nie należy do najcięższych jakie były tu przerabiane. Jestem po studiach, mogę znaleźć sobie pracę w kraju jak i za granicą. Kwestia że wyjeżdżać już nie chcę bo znajomych tam nie ma, a i mam tutaj dziewczynę, choć, nie jest to klarowna sytuacja, gdyż ona boi się być w poważnym związku, boi się że utraci wolność. Więc mogę zostać tutaj, zarabiać słabiutkie pieniądze, z panną niepewny grunt, raczej ciężko to widzę, tym bardziej że po studiach mieszka kawał drogi ode mnie, były chłopak itd. ;/ ehh, natomiast w domu mam totalne dno, alkoholizm (dwoje rodziców), bieda aż piszczy, ale nie to jest najgorsze, najgroszy jest brak spokoju i możliwośći rozwoju, nauki i spokojnego spędzania czasu. Poza tym nie mam tutaj nic, nawet paru kluczy nie mogę znaleźć żeby aku podładować. No i nie wiem. Czy nie wyjechać, szkoda bo mam tutaj paru dobrych znajomych, szkoda stracić młodość na samotnej pracy za granicą. Wiem tam też są ludzie, dziewczyny, ale to już nie to samo. Poza tym nie chce się zaczynać wszystkiego od nowa, ale kurczę nie wiem, chyba nie mam wyjścia jeśli nie chcę zmarnować sobie życia ;/ Drobny śrut
Komentarze do "Dylematy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
mam podobne dylematy, także o ile trochę Ci to pomoże- nie jesteś sam;) i powiem CI też sama nie wiem co robić. Eh.
00 -
Odpowiedz
pierdol znajomych, rób hajs
00 -
Odpowiedz
Ja na twym miejscu bym się w ogóle nie zastanawiał.Dawaj do Helmutów… Tu „tuskolandi”(specjalnie z małej litery) NIE MA!!! pzdr.
00 -
Odpowiedz
Kiedyś też zastanawiałem się czy zostać dla dziewczyny. Pojechałem, ale byliśmy razem. Nie żałowałem, zarobiłem kupę forsy, wyszedłem na prostą. I też w domu mam podobnie, choć nie tak drastycznie. Później dziewczyna się zmieniła, a ja znów jadę. Przyjaciele, kobieta ale bez kasy jest się nikim w tym chorym kraju. Poza tym lepiej wyjechać na jakiś czas, i jakiś czas być w pl niż zapierpapier kilkanaście godzin sześć dni w tygodniu i nie mieć czasu na nic. A co do laski, byłem ze swoją 1.5 roku ale wolała fajki i znajomych ode mnie. Więc byłem jakiś miesiąc wolny, bo zaprosiła mnie kumpela do siebie na małą imprezkę. Tyle że zabrała koleżankę, i zaiskrzyło choć chciałem odpocząć od dziewczyn. I do tej pory żałuję, że poprzednim razem nie zostałem dłużej za granicą, bo i tak się rozstałem z tamtą dziewczyną. Więc jedź, poznasz smak prawdziwych pieniędzy. A wtedy i laski się znajdą, może nie jakieś super ale poruchasz.
00 -
Odpowiedz
śrut… ja bym wyjechała zostawiając to wszystko, nie ma tego złego 🙂
00 -
Odpowiedz
człowieku, jak masz możliwosc to spierdalaj z tego gnoju. Znajomi? Dobrzy znajomi odwiedza cie i na koncu swiata, chujowmi nie warto sobie zawracac glowy.
Ja wyjechalem kilka miechow temu, zarabiam tyle w miesiac co moi starzy w rok, znajomych powoli zaczynam zdobywac, poznawac ludzi, bawie sie swietnie, a panna przyjezdza raz na 2 tyg. koniec piesni.00 -
Odpowiedz
Jak bym był na Twoim miejscu to bym wyjechał…
00 -
Odpowiedz
Wyjedź. Zaryzykuj. Bo jak nie, to za 10 lat twoje życie będzie tak samo wyglądać, jak i teraz.
00 -
Odpowiedz
Też miałem taką niezdecydowaną i po 1,5 rocznym staraniu dała mi kopa. Pamiętaj inwestuj w siebie, nie uzależniaj i nie planuj życia pod kobietę! Uciekaj jeśli masz taką szansę na rok, dwa, góra 3 , a ona po czasie zrozumie co straciła!
00 -
Odpowiedz
Tutaj na chujni jest wielu sfrustrowanych emigrantów, którzy będą Ci pisali biedne teksty typu „spierdalaj z Polski jak najszybciej” itd.. Sam byłem już dwukrotnie na okres kilkuletni za granicą. Raz w Irlandii, raz w Holandii. Powiem Ci tak, dobrze się zastanów jakie masz priorytety i co chcesz robić. Za granicą 80% Polaków robi gówniane prace poniżej swoich możliwości, wykształcenia i czasem godności. Ok, płacą za to nieźle w porównaniu do warunków w PL, ale jeżeli masz dobre wykształcenie to startuj do normalnej kariery jaką robią za granicą pozostałe 20% Polaków. Inaczej będziesz Polaczkiem czyli takim odpowiednikiem Rumuna w Polsce. P.S. – komentujący emigranci darujcie sobie teksty że wcale tak za granicą nie jest. To że ktoś wam tego w twarz nie powiedział to nie znaczy że tak nie ma. Polak to obelga i drwina za granicą bo jesteśmy ich wyrobnikami. Poza tym połowa z was nawet nie ma kontaktu z tubylcami.
00 -
Odpowiedz
to się wyprowadź, kto powiedział że od razu za granicę murzynować.
00 -
Odpowiedz
To gnij w tym swoim syfie dalej i nie zawracaj dupy.Dziewczyna,sryna,znajomi.Jakaś ciota jesteś bez jaj?
00 -
Odpowiedz
Jedź chłopaku. Jak dziewczyna zmądrzeje to sama Cie odnajdzie. A jak nie toszybko bedziesz miał nową. Ze znajomymi kontaktu nie zrywaj i odwiedzaj ich, dzwoń. Ja juz pracuje od 9 lat zawodowo i te kontakty ze znajomymi są tak rzadkie jakbym na 2 końcu świata była, bo nikt nie ma juz tyle czasu. Także jedź. Zawsze mozna wrócić.
00 -
Odpowiedz
Jedź w piździec stąd, póki możesz, pomieszkaj kilka lat za granicą, jak trzeba to o konserwach, składaj hajsy, wracaj kupuj mieszkanie albo dom (niedługo ceny polecą na łeb na szyję) i żyj ! Tutaj dorobisz się tylko siwych włosów, albo łysiny, alkoholizmu i palpitacji serca. SPIERDALAJ STĄD NA KILKA LAT PÓKI SIĘ SYTUACJA W KRAJU NIE ZMIENI !
00 -
Odpowiedz
Jedż, nie patrz na innych, w razie problemów, nie ma przy tobie nikogo. Najpierw zrób kariere, potem zajmuj się związkami. Takich znajdziesz jeszcze naprawde wiele. Powodzenia.
00 -
Odpowiedz
Na Twoim miejscu spieprzyłbym za granicę. Masz możliwości, a tu w Twojej sytuacji cięzko Ci się będzie wyrwać, żeby się usamodzielnić. Najlepiej uciułaj trochę grosza i póki masz motywację to śmigaj tam gdzie dusza poniesie. Rodzicom już nie pomożesz, a szkoda żebyś się sam zmarnował na próbach usamodzielnienia się w Polsce, gdzie co chwila będziesz się potykał o system. Moja rada – wyjeżdżaj i niech moc będzie z Tobą.
00 -
Odpowiedz
To nie jest „drobny śrut” tylko poważny dylemat – mam podobnie,tylko że moi rodzice nie są alkoholikami i mam parę lat więcej niż Ty.Ten sam dylemat: zostać tutaj i męczyć się za drobną kasę,czy wyjechać i być znowu samotnym.
00 -
Odpowiedz
Życie to sztuka wyboru. Chuja z tego że Ci doradzimy, jeśli Ci to na złe pójdzie. Zawsze wybieraj to co ostatecznie wydaje Ci się lepsze dla przyszłośći i teraźniejszości
00 -
Odpowiedz
pierdolisz za granica znajdziesz spokoj, dupe i dobrobyt. Po prostu nie masz jaj i przepierdalasz zycie
00 -
Odpowiedz
Piszecie wszyscy że autor nie ma jaj,bo nie wie czy wyjechac .A ja się kurwa was pytam,co wy tu kurwa robicie czego jeden z drugim siedzisz w domku na kompie przy mamie czy żonie,co?Jak tam jest tak łatwo to wypierdalać za granice,,debile myślą że dolary rosną na drzewach”
00 -
Odpowiedz
@20 niestety miałem jechać dwa tygodnie temu na saksy, ale sezon się przesunął przez ulewy. Kapujesz? Poza tym to doskonały sprawdzian. Wyjdzie na miesiąc czy dwa, i będzie wiedział czy panna poczeka czy kopnie go w tyłek. No i zarobi przez dwa miechy więcej niż Ty przez cały rok.
00 -
Odpowiedz
@21 Ty wielki emigrancie,mój post był skierowany do ludzi którzy go przezywają w komentarzach a nie byli ani jednego dnia za granicą!A po drugie nie każdy da rade żyć po za ojczyzna,inny język klimat itp.duzo ludzi nie daje rady i tez wraca.A po trzecie o moje zarobki się nie martw,bo ja w przeciwieństwie do Ciebie nie muszę jechać na saksy;)mój portfel ma się dobrze .Goodbye eurowiczu wielki.Bez odbioru
00 -
Odpowiedz
A ja bym coś dodał z drugiej strony. Zdawalismy kiedyś na studia do innego miasta i jednocześnie u siebie w miescie. Ona się dostała na fajny kierunek tam i troche gorszy u nas a ja nie zdałem tam i pozostał mi mniej perspektywiczny kierunek w naszyzm miescie. Powiedziałem jej ze jak wyjedzie to sie rozstajemy. Nie będę zachodzić w głowę czy mi rosną rogi. Pierdolę i tyle zdała to zajebiście ale jak wyjedzie to bedzie koniec. I nie pojechała. Została ze mną. To było super egoistyczne z mojej strony. 7 lat poxniej sie pobralismy. Zawód ma mniej płatny i to ja utrzymuje dom. Przeprowadzilismy sie w koncu do tamtego miasta. Mamy dwójke fajnych dzieciaków. Zapytałem ja kiedys czy załuje i powiedziała ze nie. Ja tez nie. Morał z tego taki, ze czasem wszystko wychodzi odwrotnie niż się wydaje na początku.
10 -
Odpowiedz
Przyjaraj z nim to powie o co chodzi
00 -
Odpowiedz
sluchaj, wyjechalam w wieku 20 lat po raz pierwszy za granice, u mnie w domu tylko ojciec byl alkoholikiem i ten wyjaz mi otworzyl oczy na nowe mozliwoci, nauczyl luzu i ze zawsze jest jakies wyjscie, dystans daje duzo, zobaczys wszystko z innej perspektywy, swiat jest wielki i nie ma co sie ograniczac! good luck!
00 -
Odpowiedz
Do 10): Jestem inżynierem, więc buraków zbierał nie będę w UK. Byłem już poza tym na studiach pół roku jako inż. w pracy, byłem też w Holandii 3 miesiące. Także kwestia wyjechania to nie jaja tylko sentyment/ nostalgia / serce / rozum ale nie brak jaj, bo uwierzcie że w tym pokonuję 99% z was niestety (dla was) 😉
00 -
Odpowiedz
Tez kiedys mialem dylemat czy wyjechac za granice czy zostac z dziewczyna. Pozostalem, dziewczyna mnie za jakis czas olala i zostalem sam jak ten ciul i przez wiele lat nic nie osiagnalem:(
00
Samorozwój a hipokryzja
2013-07-03 18:15Moją chujnią jest to, że wszyscy dokoła narzekają (i Wy też narzekacie) na kraj, na system, na ludzi dokoła: że idioci, że ignoranci… Że jak ratować nasze państwo, skoro przy korycie (w rządzie) siedzą jakieś pijawki, skoro wszystko jest robione byle jak i wszędzie szerzy się łapówkarstwo…
Tymczasem lepsze życie dla nas wszystkich jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy uzmysłowić sobie jedną, prostą rzecz: że gdyby KAŻDY z nas uczciwie i solidnie wykonywał swoją pracę i gdyby każdy z nas był Człowiekiem dla innych, Człowiekiem z uśmiechem, pomocną dłonią i dobrymi intencjami, to byłoby nam lepiej już od jutra. A za rok mielibyśmy naszą Ojczyznę odbudowaną i szczęśliwą. To MY decydujemy o tym, czy godzimy się na krętactwo, łapówkarstwo, prowizorkę i wyzysk. Dlatego chujnią jest narzekanie na innych, gdy każdy po kolei może zdziałać coś dobrego, ulepszyć Polskę.
Komentarze do "Samorozwój a hipokryzja"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ludzie są tacy, jak ich system wykształcił. A system promuje wartość pieniądza, władzy, żądze posiadania. Idzie za tym przemoc, bezwzględność i zniewolenie. Powstaje New World Order! Finalnym krokiem do jego powstania jest założenie kajdan na ręce wszystkich ludzi. Humanizm jako ruch społeczny jest utopią. To tak jakby przekonywać do przelewania morza łyżką. Skup się na sobie, bądź dobrym człowiekiem i nie zawracaj głowy.
00 -
Odpowiedz
Masz rację, mesio potrzebuje solidnych i uczciwych pracowników, rozumiem że ta chujnia to twój sposób na złożenie cv do jego fabryki?
A ja zrobiłem coś dla naprawy polski, wziąłem udział w kilkumilionowym proteście o nazwie emigracja. I niech sobie rządzą jak chcą ale nie mną, ja sobie wybrałem lepszy rząd w trybie natychmiastowym.00 -
Odpowiedz
Szacun za ten wpis. Masz całkowitą rację.
00 -
Odpowiedz
Podoba mi się Twój sposób myślenia!
00 -
Odpowiedz
Mam takie same myśli 5/5 ale kurwa idioci nic nie zrobią kurwa, a ja jestem miły do wszystkich kurwa.
00 -
Odpowiedz
TEMAT wałkowany non-stop ALE Masz Rację…
00 -
Odpowiedz
Nareszcie ktoś myśli podobnie…
00 -
Odpowiedz
A ty narzekasz że inni narzekają.I nie narzekaj że zacząłem zdanie o „i” i „a”
00 -
Odpowiedz
też tak sądzę ale zrozum – nie wszyscy muszą być mądrzy, zdolni, coś osiągnąć i do tego być pozytywnym duchem. 🙂 olej kwestię bo i tak wielu Cię zjebie, RÓB SWOJE ku lepszemu życiu
00 -
Odpowiedz
Kocham Cię za ten wpis. Jak mówię podobnie swoim znajomym, to słyszę: jesteś za dobra, ludzie cię wykorzystują, świat jest inaczej skonstruowany niż myślisz, dostosuj się , trzeba mieć twardą pupę i być czasami egoistyczną świnią, która myśli tylko o sobie i dąży po trupach do celu. Dlaczego mam się dostosować? Dlaczego nie podajemy dalej tej dobroci, która nas spotyka, tylko podkładamy kłody ludziom pod nogi, oszukujemy i nie postępujemy wg tych zasad za którymi podobno tęsknimy? Chyba lubimy narzekać, jeść niezdrowe żarcie, nie ruszać się, pracować w znienawidzonej pracy, studiować na siłę, tkwić w jakiś chorych związkach i oglądać „Dlaczego ja?”. A potem wieczorem odpalić ten portal i wylać smutki: mam grube dupsko, łysego faceta, złą pracę,nadciśnienie, nie mam pracy po politologii i seksu od kobiety. Teraz pewnie pod tym postem każdy,a z pewnością większość, przyzna Ci rację, a jutro.. Od nowa.
00 -
Odpowiedz
@1 A system taki, jaki wykształcili ludzie. To samonapędzające się koło. Sprawę można by uznać za straconą gdyby ludzie nie zdawali sobie z tego sprawy, ale tak się składa, że mamy potężne narzędzie jakim jest mózg, potrafimy myśleć abstrakcyjnie i jest masa ludzi, którzy to rozumieją i jeszcze więcej tych, którzy zrozumieć to mogą jeśli się ich na ten trop naprowadzi. A jeśli człowiek zdaje sobie sprawę z problemu, jest w stanie szukać przyczyny, ewentualnie ją znaleźć i zlikwidować. Można zmienić system, ale do tego potrzeba ogromnej pracy przy uświadamianiu ludzi, jednoczeniu ich. Jeśli myślisz, że nic się nie da zrobić, bo człowiek z natury (tak na marginesie jest to dość niepoprawne pojęcie, ale to inny temat) jest zły, poczytaj o eksperymentach przeprowadzanych z niemowlakami. Najprawdopodobniej albo „w standardzie” mamy skłonności do dobra, albo rodzimy się zupełnie „czyści” a podstawy takie jak instynkt macierzyński (jaka matka nie tuliła swojego dziecka lub nie uśmiechała się do niego?) ukierunkowują nas na to, co nazwalibyśmy dobrem już na starcie, zanim zetkniemy się ze wszystkim innym. Zresztą doskonale to widać gdy rozmawiasz z młodymi ludźmi, pełnymi ideałów, ambicji, energii, którzy jeszcze nie zaznali naszego systemu do końca i nie wypalili się w mechanicznej, odmóżdżającej pracy, nie musieli przepychać się łokciami aby do czegoś dojść w tym wyścigu szczurów, a ludźmi starszymi, zmęczonymi pracą, często z nastawieniem „no ale co zrobisz? Nie warto się wysilać, bo mogę stracić wszystko co sobie naciułałem, nic z tym nie zrobisz, tak już jest”. A budując „lepszy świat” dobrze jest zwrócić szczególną uwagę na naturę, instynkty, bo z tym nigdy nie wygrasz. Możesz je tłumić, będziesz się męczył, a i tak w końcu wyjdą na wierzch. Mała ilość prostych zasad, zwrócenie uwagi na naturę, podstawowe potrzeby i budowanie wzajemnego zaufania (tutaj sporą rolę odgrywa spójność, jednolitość społeczeństwa, tak więc nieagresywny nacjonalizm może być jednym z lepszych wyjść) to wg mnie coś, czego warto spróbować.
00 -
Odpowiedz
@2 – zaprotestowałeś przeciwko systemowi korzystając z możliwości którą ten system Ci dał. Groteska 🙂 Całuj lepiej po dupie pasibrzuchów i nierobów z wiejskiej, że dzięki nim możesz w Holandii na taśmie zapierdalać. Co następne? Może w ramach protestu przeciw zjebanym drogom jeździjmy tylko tymi dobrymi xD.
10 -
Odpowiedz
Ulepszyć Polski się nie da.
00 -
Odpowiedz
ano ano tak jest, a do tego jak dużo myślimy o złych rzeczach to się w końcu przytrafiają.
00 -
Odpowiedz
To prawda co piszesz ale smutniejsze jest to ze to wlasnie tacy dobrzy usmiechnieci ludzie, uczciwi z dobrymi intencjami sa ofiarami przekretow, cwaniactwa i wszelkiej masci kretaczy. Sa poprostu latwym celem, zawsze trudniej przekrecic cwaniaka, wniosek taki ze zeby w miare dobrze funkcjonowac w Polsce trzeba byc nie lada cwaniakiem albo miec cwanego tatusia ze znajomosciami. Niestety nie jestem cwaniakiem a moj ojciec tez jest uczciwy wiec wyjechalem za granice gdzie z usmiechem na twarzy dorobilem sie w 7 lat jachtu, samochodow i domu. Pozdrawiam, Przepraszam za brak znakow PL
00 -
Odpowiedz
Oczywiście 5 gwiazdek. Tak już jest, to już jest zakorzenione w naszej historii od minimum 70 lat. Najpierw straszna wojna, wymordowanie elity intelektualnej która stanowi o sile państwa, potem 45 lat komuny która jebała nas ile wlezie i wypaczyła pojmowanie świata przez społeczeństwo, potem przesiadka w dziki kapitalizm na którym wzbogacili się cwaniacy i ludzie władzy, a biedni jeszcze bardziej zubożeli. Teraz mamy coś co nie można nazwać ani kapitalizmem, ani socjalizmem, takie chuj wie co. Cwaniaki nadal się bogacą, biedni nadal chuja mają, mordy w sejmie nie zmieniają się od 20 lat(chyba że któryś odłoży łychę, albo popełni mu się samobójstwo). A zwykli ludzie albo stąd spierdalają albo patrzą na siebie jak na wrogów. Tutaj rodak kombinuję jak zrobić rodaka w chuja i na kasę. Nawet samochodu uczciwie nie kupisz, bo kutas sprzedawca wciśnie ci gówno, a potem jeszcze się szczyci jaki to interes zrobił. Tylko stąd spierdalać.
00 -
Odpowiedz
Twoja racja jest najtwojsza. Wyjdź teraz na ulicę, a przyjebiesz w ścianę zwaną rzeczywistościa. Zgadzam się z Tobą w 100%, ale jeśli chcemy coś zmienić musimy zacząć od siebie. W życiu spotkasz masę różnych ludzi i może nie zmienisz wszystkich, ale idąc z takim nastawieniem w kimś na pewno zasiejesz ziarno, które kiedyś wykiełkuje. To będzie Twój sukces
00 -
Odpowiedz
pivo dla autora/autorki
00 -
Odpowiedz
Po polaczek to taki skurwysyn z natury. Mój stary np pali co pięć minut, i gdzie by nie był, u kogoś w gościach czy pracy zawsze jebnie peta w trawnik, na chodnik, w kwiatki itd. Na mojej ulicy jest w chuj parkingów, ostatnio zaparkował złamas na ulicy choć 15m dalej jest parking. Nosz kurwa wkurwiłem się i lusterko potrakowałem z buta, aż ładnie dyndało. Dodam że to nie akt wandalizmu, lecz odpowiedź na notoryczne kurestwo drogowe. Co Ty chcesz zmienić? Haha zmiany? Jakie zmiany?! Zacznij od zmiany przynajmiej 50 procent społeczeństwa tzn skurwysynów.
00 -
Odpowiedz
Bardzo dobra postawa. Prawdziwy Patriota to uczciwy, ciężko pracujący, pomocny i uśmiechnięty człowiek. Chciałbym, żebyś wiedział, że wokół ciebie również są tacy ludzie. Ja się do ciebie uśmiecham i wyciągam pomocną dłoń. Niech Polak Polakowi życzliwym będzie. Znaj mój gest, masz 50% zniżki z opłat wpisowych przy składaniu CV w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Zapraszam do pracy w naszym młodym i dynamicznym zespole. Uczciwość, pozytywne nastawienie i ciężka praca są u nas wynagradzane. Tylko takim przedłużamy umowy o pracę. Trzymaj się Polaku!
00 -
Odpowiedz
@11 Z tym naturalnym dobrem to skomplikowana sprawa. Nie ma takiego czegoś jak dobro, jest tylko zło albo jego brak-absolutny brak zła to dobro. Więc człowiek nie może być z natury dobry tylko zły w większym albo mniejszym stopniu albo w zerowym i wtedy byłby doskonały. To tak jak nie ma zimna i ciepła, jest tylko ilość energii cieplnej albo jej brak w jakiejś przestrzeni i wtedy nazywamy ten stan zimnem. Pewne rzeczy są niepodważalne i ich istnieniu zaprzeczyć się nie da ale można je zakłócić na lepsze lub gorsze, dobro można 'rozproszyć’ złem, zimno energią cieplną, ciemność światłem. Gdyby nie istniało zło to wszystko było by dobre tak jak gdyby nie istniała energia cieplna to wszystko było by zimne. Ale już nie można powiedzieć że gdyby nie istniało zimno to wszystko było by ciepłe bo zimna nie rozpatruje się w tych kategoriach czy ono istnieje czy nie tylko czy jest gdzieś źródło ciepła czy nie. Tak samo nie powinno rozpatrywać się dobra tylko występowanie źródła zła albo jego brak. Moim zdaniem w Biblijnym raju ludzie 'nie znali dobra i zła’ bo jeśli nie istniało zło to nie było potrzeby znania dobra bo wszystko było dobre. To tak jakby żyć we wszechświecie gdzie nie ma światła: nie trzeba by było znać również pojęcia ciemność więc ludzie nie znali by światła i ciemności pomimo że ta ciemność by wszędzie występowała.
11 -
Odpowiedz
O kurwa moje lusterko!!
00 -
Odpowiedz
@19 przynajmniej potwierdzasz to co napisałeś samym sobą nazywając ojca złamasem i skurwysynem i z tego co zrozumiałem rozpierdalając mu lusterko. Haha aż nie mogę w to uwierzyć. Ciebie chyba już nikt w polaczkowatym skurwysyństwie nie przebije jednocześnie mając świadomość czym ono jest. Chyba że jeśli będziesz miał syna to on to po tobie odziedziczy i udoskonali tak jak ty po swoim ojcu. Hahaha.
10 -
Odpowiedz
Tu autorka chujni. Cieszę się, że przeczytałam tyle szczerych, wylewnych komentarzy (: Mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu zajrzy i poczyta. Wierzę, że w każdej jednostce jest szczęściotwórczy potencjał, że jeśli uwierzymy w odpowiedzialność za to, co robimy… Jeśli uwierzymy, że każde dobre działanie przyniesie dobry skutek… Odniesiemy razem sukces (; Brzmi to trochę jak kazanie jakiejś sekty (; Nie piszcie, że „Polaczki tak mają”, to okropne. Po prostu otaczają nas ludzie, których dziadkowie i rodzice, z powodu życia w złym, chorym systemie, wdrukowali sobie, że cwaniactwo to dobry sposób na życie. A to tylko zysk jednej osoby i to na krótką metę. Każda praca jest ważna. Ja – dopóki nie skończę studiów – pracuję tylko w głupim sklepie z ciuchami, ale dobrze widzę, że jeśli (nawet mimo złego humoru!) jestem miła dla klientów i koleżanek, to ich dzień staje się lepszy. Jeśli nie oszukuję na kasie i pomagam klientce znaleźć sukienkę na wesele siostry, to też ulepszam jakoś naszą rzeczywistość…
00 -
Odpowiedz
@21 Tak naprawdę to nie ma ani dobra, ani zła. Dobro i zło to czysta abstrakcja, twór człowieka. U żadnego innego gatunku nie uświadczysz przykładowo wyrzutów sumienia (nie, pies nie ma wyrzutów. Gdyby miał, okazywałby to nawet w samotności, a nie tylko w chwili gdy właściciel się dowie o jego wybryku). Dobro to określenie postawy zgodnej z przyjętymi zasadami moralnymi, a zło to określenie postawy niezgodnej. Zasady i etyka również jest wymysłem człowieka, gdyby było inaczej, te zasady byłyby takie same na całym świecie, bez względu na położenie geograficzne. Ba, możliwe, że występowałyby też u innych gatunków. U nas każdy niby wie, że zabijanie jest złe, sporo ludzi nawet uważa za zabijanie morderców za nieetyczne, w takiej Afryce natomiast, wśród wielu plemion zabijanie jest powszechne i dla każdego jest oczywiste, że „ci źli” muszą zginąć. Przez to, że granica między „dobrem” a „złem” jest tak płynna, dużo trudniej jest o „dobre społeczeństwo”. Dodaj do tego religie, które z definicji są nieomylne, a jednak jest ich masa i każda jakoś różni się od reszty pod względem zasad moralnych. Trochę nad tym myślałem i uznałem, że warto by spróbować sprecyzować dobro i zło. Okazało się, że sprecyzowanie dobra jest dość trudne, ale ze złem już tak ciężko nie jest. Jest tak dlatego, że każdy z nas lubi co innego, najprostszy przykład: przeciętny człowiek nie przepada za bólem i uważa go za zło, masochiści jednak czerpią z bólu przyjemność. To czego nie lubimy jest dużo łatwiej sprecyzować. Trudno byłoby Ci znaleźć osobę która np lubi być okradana, oszukiwana, zdrowy człowiek nie będzie chciał umierać (wybór, strach, instynkt, nie ważne jaki powód). Aby zdefiniować zło należy zebrać takie niechciane zachowania i zrobić ich spis. Można by robić wyjątki gdy wszystkie osoby których to dotyczy wyraziłyby zgodę (przykład masochistów). Za dobro natomiast można by uznać wszystko inne, ponieważ jeśli czegoś chcesz, a nie utrudnisz tym życia innym, dlaczego miałbyś się powstrzymywać? W końcu jeśli zrobisz to, czego pragniesz, zaspokoisz pożądanie i poczujesz się lepiej. Ktoś skorzysta, nikt nie straci, sytuacja pozytywna. Ogólnie jest to temat rzeka, a podobnych wynalazków człowieka jest masa. Matematyka lub czas również nie istnieją, są to tylko narzędzia wymyślone przez człowieka do opisu otaczającego go świata, rzeczywistości. Można jeszcze omawiać jak wprowadzić zasady w życie, jak skonstruować społeczeństwo czy system aby był jak najefektywniejszy, jak najmniej występowało od niego odstępstw, ale myślę, że taka debata lepiej pasuje na forum czy rozmowę przy ognisku 😉 Zbyt długie komentarze dość ciężko się czyta, a szkoda, bo organizacja społeczeństwa i systemu to mój ulubiony temat, który daje mi dużo frajdy i naprawdę dużo nad tym myślę. Jeśli kiedyś nadarzy mi się okazja wślizgnąć w politykę czy cokolwiek prowadzącego do władzy, na pewno skorzystam. Niestety, po obecnym społeczeństwie wiele się nie spodziewam i uznaję zasady „chcesz żeby coś było zrobione dobrze – zrób to sam” oraz „umiesz liczyć – licz na siebie, Twoje szczęście innych jebie”. W skrócie: nie zamierzam siedzieć na dupie i czekać, aż ktoś naprawi kraj za mnie.
00 -
Odpowiedz
@23 nie nazwałem go złamasem ani skurwysynem. Po pierwsze, ojciec to osoba która teoretycznie wpaja pozytywne wartości. Ale co pozytywnego w rzucaniu peta gdzie poradnie? Zamiast wstydzić się za mnie, ja wstydzę się za niego, że nie kupi sobie kawałka blachy za 5zł jebanej popielniczki. Dla mnie to nie jest normalne, bo 100% jego resztek papierosów ładuje na ziemi. A ten złamas to nie mój ojciec, tylko jakiś typ co przyjeżdżając do znajomych nie zostawi samochodu na:
A. Parkingu 15m dalej.
B. Na posesji znajomych.
Lecz zostawia rupcia central na ulicy lub chodniku. Czy to ma sens? Czy to nie jest polaczek, co płacze o miejsca parkingowe a jednocześnie z nich nie korzysta? I dlaczego jeździć wahadłowo skoro ten fiut nie może zostawić pojazdu w innym miejscu? Wcześniej idąc chodnikiem wygiąłem jedno lusterko. Myślałem że zrozumie, ale skoro nie to kupi nowe lusterko. Z chamami nie można po dobroci. Gdyby mój stary dostał mandat, pewnie by kupił blaszane pudełko na kiepy za 5zł żeby znów nie bulić za swoją głupotę. Teraz zrozumiano polaczku?00 -
Odpowiedz
@autor:bredzisz,ktoś tym wszystkim musi pokierować;co z tego że ludzie pracowici skoro na przywódców wybrali sobie głupcy,złodziei?Pierwszymktóry zmarnował potencjał był Bolesław Sto Milionów/Druga Japonia
00 -
Odpowiedz
@12 Jaką możliwość dał mi system? Że nie jestem uwięziony w polsce to jest danie możliwości? Takie same możliwości daje wódz murzyńskiej wioski swoim 'obywatelom’ hahaha. Poza tym to nie obecny rząd ma jakikolwiek udział we wprowadzeniu polski do UE tylko Kwaśniewski i ludzie którzy w demokratycznym referendum podjęli decyzję. Poza tym jestem w anglii a nie holandii.
00 -
Odpowiedz
tak tak tak pierdu pierdu , huja możemy zrobić taka jest prawda. Pojedyńcza jednostka nic nie zdziała.
00 -
Odpowiedz
Opisze Twój post krótko…ale chujnia 🙂
Co Ty brałeś coś na sen czy jak że takie cuda się marzą? Jak masz tego więcej to też bym łykną 😀
Co Ci się perfect world marzy? Ha ha nie możliwe zakładając że jesli nawet tak by się zaczęło dziać jak Ci się uroiło w głowie to zaraz jeden z drugim upatrzył by w tym ładzie swoją szansę na wałek i lepsze życie …tak to jest już ułożone że każdy zawsze będzie patrzał na siebie i swoją dupe. Tak więc proponuję wybić sobie z głowy te herezje i pogodzić się z rzeczywistością…
Prawda czasu prawda ekranu .00 -
Odpowiedz
młody jestes w dupie byłesgówno widziales
00 -
Odpowiedz
sto punktow dla ciebie, tylko zeby to bylo takie łatwe
00
Samoopalacz
2013-07-02 20:24Moja chujnia jest taka. Otóż mam całe życie bardzo blade nogi. Bardzo ciężko mi się je opala. Siostra przyniosła dwa dni temu samoopalacz w chusteczkach SunOzon czy coś w ten deseń. Pomyślałam sobie, że może to coś pomoże na te śnieżnobiałe syry i spróbowałam. Starałam się nałożyć samoopalacz równomiernie. Zostawilam go do wieczora na nogach, żeby otrzymac maksymalny efekt a potem poszłam do łazienki zmyć samoopalacz i polozylam sie spać. Nogi były niby ładnie opalone, równo i w ogole. Ku mojemu zdziwieniu rano nogi są marchewkowopomarańczowe, na kolanach wręcz rude, mam biale plamy i zacieki. Kurwa mać nigdy wiecej nie nałoże samoopalacza na siebie. Nigdy! Nie kupujcie tego chujstwa bo bedziecie żałować.
Komentarze do "Samoopalacz"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Moja kuzynka zrobiła to samo, tylko na twarzy.Chciała dobrze wyglądać na weselu brata. Określić ją mianem „Dyni na Halloween” to za mało…
😀 Cóż, „na błędach się człowiek uczy”.00 -
Odpowiedz
A jak wygląda na cyckach?
00 -
Odpowiedz
Ale sierotki z Was 🙂 Żadnych samoopalaczy, balsam brązujący stosowany systematycznie i to najtańszy, firmy nie podam bo będę posądzona o reklamę.
00 -
Odpowiedz
Pff. Po chuj się opalać? Szlachta zawsze miała bladą cerę, a pospólstwo i niewolnicy byli spaleni.
00 -
Odpowiedz
Kochanie nalezy wybrac odpowiedni do karnacji samoopalacz, nie zapominajac o jakosci. Przed nalozeniem go nalezy sie ogolic i wykonac porzadny peeling calego ciala, badz co najmniej miejsca ktore planuje sie nakremowac. I jeszcze jedno, najlepsze sa zele. Niestety po kremach np. osoba pocäca sie bedzie miala nie estetycznie wygladajacy efekt koncowy. Najlepsze sa spreje badz zele, gdyz bardzo szybko wsiakaja w skore i wysychajac nie pozostawiaja tlustej powloki. Pzdr kosmetyczka
00 -
Odpowiedz
A i pokochał on bladą niczym srebro dziewoję, a nie jakieś jebane spalone czupiradło, amen.
00 -
Odpowiedz
kurwa skoro masz całe życie blade syry to jeszcze do tego nie przywykłaś ? poza tym, co w tym złego ?! smołą się wysmaruj, albo pastą do butów
00 -
Odpowiedz
Jakiś Ciul.
00 -
Odpowiedz
słońce świeci nad nami ogrzewa nasze nagie ciała promieniami.
00
Nasi polscy mechanicy
2013-07-02 20:24Zostawiłem dziś samochód w warsztacie na umówioną robotę. Kierownik owego warsztatu przyprowadził mechanika, który ma auto robić, powiedziałem mu co jest do zrobienia i sprawdzenia. Jak zobaczyłem jego minę to mam obawy czy będzie co odbierać. A fuszerki nie cierpię więc mnie pewnie czeka przeprawa z nimi. Chujnia i śrut.
Komentarze do "Nasi polscy mechanicy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Jakoś nie rozumiem o co chodzi, masz robotę u nich czy tylko auto do naprawy im dałeś ?
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 200 tysi euro netto miesięcznie(ostatnio podwyżka) i jeździł Lamborghini Aventador jak JA,to wiedziałbyś,że na aucie nie można oszczędzać i dawać go byle Zdzisiowi w warsztacie u Heńka,tylko autoryzowanemu serwisowi.Swoje Lamborghini Aventador,kiedy się zepsuło(miałem na tę okazję stare, zastępcze już Lamborghini Murcielago) oddałem do serwisu tej pięknej firmy.Lamborghini wysłało szofera,który przywiózł mi auto pod dom z powrotem po tygodniu w idealnym stanie.Ale co taki plebs jak Ty,może wiedzieć o prawdziwym supersamochodzie?Tacy jak Ty,jeżdzą starymi Polonezami i jadą do Heńka na naprawy.No tak.Jak naprawić auto u droższego mechanika,gdy zarabia się 1 tysia zł brutto miesięcznie jak TY? Czasem pracownicy pytają się mnie:”Szefie,królu mój,jak ty to robisz,że masz Lamborghini Aventador,a nie starego Poloneza jak ja?”.A ja na to odpowiadam zawsze:”Ciężka praca popłaca”.Na to mój pracownik:”Szefie,ja pracuję ciężko tyle lat i nie mam Lamborghini”.I wtedy odpowiadam mu:”Chodziło mi o twoją ciężką pracę,pracuj tak dalej,a będę miał na kolejne”.Pozdrawiam,Jan Byczywąs,kierownik zakładu Coca-Coli,gdzie lejemy walimy spermę do głównego zbiornika,a klienci myślą,że to aromatyczna wanilia.
00 -
Odpowiedz
To czemu tam pojechales, trzeba było zapytać sie wśród znajomych albo w necie, czy ma ktoś kogoś sprawdzonego. Pierdoła jesteś i tyle.
00 -
Odpowiedz
Ciekawe czy powiedzial : ,, Panie ja to naprawie !! ” – jesli tak to faktycznie … przejebane : D
00 -
Odpowiedz
piszesz jak typowy polski robol – „robota”, „fuszerka”, „robić auto”.
Masakra. Wróć lepiej do chałupy, doj paszy świniom, krzyknij na Mariolę, żeby dała ci coś do żarcia i wyciągnęła piwko z lodówki, wieczorkiem oglądnijcie „Na Wspólnej” jednocześnie dyskutując jak nasz kraj jest zjebany, że majstry co robią z samochodami to same lewusy. A RANO DO ROBOTY i tak w kółko.pozdrawiam cię malkontencie zasrany
00 -
Odpowiedz
Co do polskich mechaników to się zgadzam że patałachy, ale po chuj się schizujesz jeszcze przed odebraniem roboty?
00 -
Odpowiedz
Ta mina pewnie oznaczała 'Panie, to bedzie kosztować w chooj’
00 -
Odpowiedz
@5 jesteś the besciak:D
00 -
Odpowiedz
dobrzy wyjechali, co się dziwić. u nas na wulkanizacji wyważenie koła 15, a niemczech 35 ale euro.
00 -
Odpowiedz
Do 5@ No i kurwa sama prawda to jest podobnie u mnie ale bez świń.
00 -
Odpowiedz
Oj Krzysiu…
00

szkłem dupy nie utrzesz…
A mi kazdy mowi jestes sliczna ale nie chce teracic tak dobrej przyjaciolki i co? chyba zaczne byc wredna suka by miec kogos
spoko koleś, jeszcze kilka lat i ci się te wymagania obniżą hahaha
faktycznie, zajebiście dużo wymagasz od drugiego człowieka. Weź idź dorośnij…
jestem dziewczyną, mam 19 lat i słucham rapu. Niestety też mam wysokie wymagania, co uważam za bardzo chujowe i średnio zależne ode mnie.
prawda jest tak, najprostsze jest najlepsze, chcesz mieć kłopoty jak ja… znajdź sobie wyjątkową kobietę powodzenia
hihi chłopie nie wiesz co się dzieje jak słuchasz happy hardcore’ów tak jak ja, wtedy dopiero ciężko jest znaleźć lachona.
Ja rozumiem, że można mieć wysokie wymagania. Ale, żeby mieć wysokie wymagania co do ludzi, to najpierw trzeba mieć wysokie wymagania co do siebie. To tak, jakbyś wytrawne danie popijał Amareną.
Zgadzam się z 3, obniżysz wymagania, to coś znajdziesz, sam książe nie jesteś, spasiony, z głupim podejściem do życia (odnośnie studiów i pracy), lamus, a to tylko te cechy, ktore można wywnioskować z twojego tekstu. Sorry, ale żal mi ciebie, jeszcze nie wiesz u jakich lasek masz szanse – jeszcze się zdziwisz.
Jeśli dla kasujesz dzeiwczynę, bo słucha innej muzyki, niż twój rap, to pozdro grubasku – wracaj do gimbazy, boś dzieciuch.
Nie obrazaj wiekszosci kobiet bo piszesz albo albo a nie o reszcie kobiet ktore sa normalne i samotne znam takich wiele ale jezeli mialbys ze mna zerwac z powodu muzyki to naprawde jest cos z Toba nie tak kazdy ma inne gusta a wgl podobno to wlasnie przeciwienstwa sie przyciagaja,obniz wymagania kolego bo z taks lista ktorej szukasz zawsze bedziesz sam no chyba ze jakas tak Cie pokocha ze na sile bedzie probowala cos polubic tylko bys jej nie zostawi
jesteś wymagającym kutasem 🙂
Słowem jest tak chujowo, że pozostało ci się tylko zaciągniecie w charakterze najemnika w Kongo.
@8 Co w tym dziwnego?
Rap to nie muzyka.
Zrzuć FAT i zrób MASĘ! Nie będziesz miał już takich z dupy problemów.
najgorszą chujnią w życiu jest moim zdaniem kobieta to grzesznica która wykorzystuje swoje wdzięki uwodzi rozkochuje a potem ma na ciebie wyjebane i idzie do innego a ciebie rani walić panienki ostro bez uczuć tylko dla samej przyjemności i iść dalej przed siebie.
Słyszałeś kiedyś o miłości? Chyba nie. Jesteś taki sam jak osoby które krytykujesz – dziecko w sklepie z zabawkami – kup mi ten samochodzik, bo mi się podoba… kalkulacje zniszczą ci życie, zobaczysz
to daj sobie naq poluzowanie i pierd… sie w glowe moze ci przejdzie…. oczekujesz od zeiwczyn nie wiadodmo czego a sam jestes przecietny albo nawet i mnie jak piszesz chociaz w to nie wierze… Weic jesli uznajesz sie za przecietnego tez taja bedziesz mial. Zacznij lepiej o sobie myslec i zejdz narazie powtarzam narazie jeden stopen nizej to sie cos zmieni…. a jak nie to znowu pird…. sie w glowe i zacznij od poczatku tak dlugo az sie w koncu cos zmieni…. jak bedziesz madry to bedziesz wiedzial ze nieoplaca sie jeb… w glowe tylko z zmienic postepowanie lub myslenie….
Tak całkiem na marginesie, fajnie się Ciebie „czyta”, miałam wrażenie, że zaraz popłynę w tę Twoją ironiczną acz dość zabawną narrację. Wyłania mi się obraz poirytowanego faceta, który ma całkiem niezły potencjał, co do tematu wymagań, bitch please że tak się wyrażę, wymagania to nic innego jak osobistego preferencje jednostki, która ma wręcz obowiązek nie zadowalać się półśrodkami. A teraz z innej bajki, życzę Ci po prostu wytrwałości w szukaniu fajnej dziewczyny, o ile już jej nie znalazłeś o czym nie mam pojęcia, bo trafiłam na tę stronę zupełnie przypadkowo i nie wiem kto, ani co zacz. Pozdrawiam serdecznie, Ania 😉