Syzyfowa praca…

Dokładnie jak w temacie, kto czytał, ten wie. Od urodzenia borykam się z nadwagą. Niby jestem zdrowy – cukier, ciśnienia, cuda, wszystko w normie. Nie będę Was okłamywał bo cały ten wpis byłby pozbawiony sensu – tryb życia chujowy. Praca, w pracy jakieś gówno zamiast jedzenia, po pracy piwo, micha i kimono. Postanowiłem wziąć się za siebie. I to ostro! Zacząłem od dietki i pływania, później doszedł rowerek stacjonarny i spadło trochę tego łoju. Z czasem i wagą zacząłem dodawać aktywności – dorzuciłem trening siłowy, rower, bieganie, zapisałem się na boks. Pobudka o 5 rano, bieganie, prysznic, śniadanie, gotowanie obiadu do pracy, do której jeździłem rowerem. Po robocie basen czy tam jezioro, odpoczynek, siłownia. W wyznaczone dni boks… Minęły dni, tygodnie, miesiące i lata… I co? Zrzuciłem 50kg! Sukces, brawo! Paradoksalnie, ucierpiało na tym moje życie towarzyskie – mimo rozmiarów nie miałem problemu z dziewczynami, zawsze byłem duszą towarzystwa, lwem parkietu i wodzirejem na imprezach. Zmiana trybu życia na „sportowy” po prostu to skończyła. Zamiast na do baru, jechałem na basen. Wypad do klubu zastąpił zastąpił boks. Kumple? Mogli sobie pozwolić na żarcie kebabów, zalewanie piwskiem i siedzenie na dupie, więc kontakty się pourywały. Ale trwałem bo miałem cel. No i akcja właściwa: Wróciłem znad wody, odpoczynek i siłownia. Przysiad ze sztangą. Jak coś nie jebnie i plecy bolą… Do tego zwichnąłem nogę grając w tenisa. Jestem uziemiony i tyję. Próbowałem wpierdalać blokady, żeby nie czuć bólu, ale to nie pomaga. Tnę węglowodany, jem same warzywa i białe mięso, ale to nie powstrzymuje. No i powiedzcie mi, jest kurwa sens? Co mi to dało? Znajomi odwrócili się tyłem, dziewczyna mnie rzuciła bo wolała mnie grubego, ale obecnego. Trzy lata pracy pójdą się jebać! Jak ten Syzyf. Nic tylko się powiesić :/

59
72
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Syzyfowa praca…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. zimnioki to też warzywa i co?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie podawaj się , teraz masz czas by wszystko przemyśleć i zaplanować . Pomyśl nad tym jak pogodzić sport ze spotkaniami towarzyskimi . Spróbuj odnowić kontakty z kolegami , a jak się nie uda , to znajdż sobie nowych , tylko nie rzucaj sportu , bo sport to zdrowie i fajny sposób spędzania czasu , ale nie przesadzaj z tym . Podziwami cie , bo włożyłeś w to chuj w pracy i się udało , ale przestań płakać jak pizda , przemyśl wszystko i bierz się w garść , bo samym narzekaniem jeszcze nikt nic nie zdziałał . Pamiętaj ” kto chce szuka sposobu , kto nie chce szuka powodu” więc do roboty kurwa

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Wolała cię grubego ale obecnego? To odchudzanie się wymaga nieobecności w domu? Nie wpierdalaj tyle i zrób kilkadziesiąt pompek dziennie i wystarczy. Do odchudzenia się nie potrzeba ciężaru z siłowni który łamie ci kości wystarczy masa własnego ciała.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Nic tylko się powiesić :/

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ciesz się że masz prace czereśniaku

    0

    0
    Odpowiedz
  7. spokojnie to dopiero początek, poczekaj trochę na efekt jojo a wtedy się zacznie zabawa:)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Niestety, najtrudniej jest utrzymać wagę….w tym tkwi diabeł

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zwiększ masę kutasie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. musisz zwiekszyć mase

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wyzdrowiejesz , to szybko odrobisz forme , znam to bardzo dobrze , tyle ze jak nie cwicze i nie jem to szybko chudne….

    0

    0
    Odpowiedz
  12. po prostu jak to zwykle wpadłeś z jednej skrajności w drugą, dualizm na tym świecie to coś pięknego co nas niszczy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. #2, wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że jestem uziemiony. Człowiek siedzi w domu i myśli, a myślenie – podobnie jak gorzałka – tylko tęgim umysłom służy.
    #3, podniosłeś kiedyś coś więcej niż puszkę piwa? Myślisz, że tu chodzi o samo odchudzanie? A czym mam się wyrzeźbić? Pompkami i brzuszkami? Albo ćwiczysz albo myślisz, że ćwiczysz.
    #6, to już przerabiałem, ale tym razem do tego nie dopuszczę, choćbym miał żreć ketonal wiadrami. Determinacja 10/10.
    #11, święte słowa, święte słowa kolego…

    0

    1
    Odpowiedz
  14. spokojnie stary przez te 3 lata zdobyłeś niesamowite doświadczenie. Ale wpadłeś w pułapkę-zaczałeś żyć jak sportowiec zawodowy-trening ma być dodatkiem do życia i do niego dostosowany. Nie trać nadzieji tylko zakasaj rękawy i do roboty a nie użalanie się nad sobą!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jeśli dziewczyna wolała cie takim jaki byłeś to po co się odchudzałeś ? mogłeś jedynie na siłkę chodzić żeby twoja masa miała sens a tu gówno ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  16. #13, dzięki za miłe słowa! Jest moc! Ale powiem Ci, że to wszystko daje mi satysfakcję, poczucie jakiegoś spełnienia. Sporty no to wiadomo – rywalizacja, rozrywka, a trening to taka walka z samym sobą. Do tego bardzo motywował mnie efekt.
    #14, żeby być zdrowym, silnym, sprawnym. Ona mnie akceptowała, ale ja siebie nie. Nie wiecie jak to jest być spaślakiem i nie chcecie się przekonywać.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Współczuję, to musi być przykre i demotywujące. Ale powiem Ci, że bardzo Cię podziwiam! Mało kto ma taką determinację! Będzie dobrze! Dziewczyna znajdzie się nowa, kumple też. Niekoniecznie tacy, co żłopią piwsko.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ja za to nie umiem przytyć…

    0

    0
    Odpowiedz

Upał w pracy

Ostatnio mam już dość siedzenia w pracy. Szefostwo kupiło niby wodę – ale co z tego skoro samą wodą się nie ochłodzę! Nie chcą mnie zwolnić wcześniej do domu, siedzę w przeciągu i każą mi malować ściany dodatkowo w taki upał. Chyba ich pogrzało już całkowicie.

52
70
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Upał w pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To chyba nie kwestia upałów tylko roboty. Zmień ją jak najszybciej!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kolego, nie tylko Ty cierpisz z powodu upału. Masz pracę taką, a nie inną, musisz przeżyć. Nikt nie ma lekko. Dzięki, że robisz to co robisz, do góry łeb!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. wymyśl coś bardziej realistycznego,trolu zasrany

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ostatnio slyszalem rozmowe w RMF ze co robic w 40 stopniowe upaly. A potem padlo pytanie co maja zrobic panowie w garniturach bo chyba oni maja najgorzej -.- normalnie myslalem ze padne jest 100000 prac gorszych w upaly niz chodzic w garniturze normalnie idioci w tym radiu sa i tyle juz ich wiecej nie slucham.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. A ja napierdalam po 10 godzin dziennie po nieraz 6 dni w tygodniu żeby mieć za co opłacić samochód i mieć jakiś grosz przy dupie, na słońcu lub nie na słońcu, w żadnym razie nie w klimatyzowanym pomieszczeniu i w dodatku w ciężkich ciuchach roboczych (czyt długie spodnie + koszulka z długim rękawem). I jebanie w pyle, kurzu i rdzy a nie przy lajtowej farbie która jedynie może mnie zapaćkać WIĘC SKOŃCZ MI TU PIERDOLIĆ JAKĄ TO CIĘŻKĄ MASZ KURWA PRACE JEBIĄC POMIESZCZENIE DURNYM PĘDZLEM I BECZĄC ŻE CI WODA NIE WYSTARCZA.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. w obi tez jest fajnie teraz..

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tylko można współczuć komuś, komu przychodzi pracować w takich warunkach.
    Takie czasy nastały, że klimatyzatory to jest standart, ale Polscy pracodawcy pewnie skąpią bo musi być na mesia.
    No chyba, że mówimy o pracy typu malarz, to wiadomo, że większość w domach nie ma klimy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Mam to samo. Wczoraj w biurze 35 stopni celsjusza bo budynek ustawiony południową stroną ciągle jest nagrzewany prawie cały dzień. Myśleć się dosłownie nie da a szef oczywiście siedzi w swoim klimatyzowanym domku i tylko dzwoni i pierdoli: „na dzisiaj musi być to, musi być tamto, pospiesz się”. A już nie mówię o ludziach co muszą fizycznie zapierdalać na przykład na dachu, bo to już w ogóle hardcore.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Masz dość to się zwolnij i chuj

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Rozrzutność niektórych pracodawców doprowadzi nas do ruiny. U mnie w firmie zgodnie z przepisami jest woda kranowa. Oficjalnie nadaje się do picia bez przegotowania, więc nie ma wymogu dostarczania innej.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jakbyś tyrał u mnie na taśmie, to za taką pyskówkę dostałbyś po pysku z otwartej dłoni, a następnie zostałbyś przeniesiony do kotłowni. Tak, tam też się tyra w lecie u nas. Masz temperaturę tę, co na zewnątrz + 15 stopni i 100% wilgotności. Dżungla jest niczym morska bryza w porównaniu do naszej kotłowni. Niejeden już tam zasłabł.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. żeś polak to zapierdalaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Przecież wszyscy muszą pracować w upały, nie tylko ty. Ja wodę kupuję sobie sama. Ja bym ciebie wywaliła z roboty jakbyś jęczał mi, że chcesz iść do domu bo ci gorąco. Może umów się, że będziesz przychodził do roboty malować rano i wieczorem kiedy nie ma upałów. Albo poproś o mniejszy wymiar godzin pracy za mniejsze wynagrodzenie. Chyba nie myślisz, że będą cię zwalniać wcześniej do domu i płacić tyle co pracownikom realizującym wszystkie godziny.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja pracuję na budowie, w największe upały kopię fundamenty, noszę bloczki, będąc za granicą, spędzałem 12 godzin na polu i dało się wytrzymać, nie pękaj, powiedz sobie że jesteś nieśmiertelny i po wszystkim 😉 Pozdrawiam !

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, pracowałbyś w klimatyzowanym pomieszczeniu, popijałbyś soczek a laski na życzenie wachlowałyby Cię

    0

    0
    Odpowiedz
  18. kupa gówna z ciebie a nie pracownik. takie moje zdanie. pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  19. No to teraz wiesz po co masz ten rowek na dupie jak ci pot po plecach ścieka.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. a pierdolicie, podobno istnieje taka mądra ustawa w naszym pojebanym prawie,że pracodawca MA PRAWO ZWOLNIĆ WCZEŚNIEJ DO DOMU pracownika podczas upałów

    0

    0
    Odpowiedz

Bierność Polaków

Jestem krótko mówiąc wkurwiony, coraz bardziej krytycznie patrzę na ten kraj, media dzielą polaków zamiast łączyć, scena polityczna nie istnieje, bo mamy partie, które same ze sobą rozmawiają.
Pytam się was, chujowicze, co możemy zrobić, żeby ten kraj naprawić?
Jak przekonać tyle ludzi, żeby nie głosowali na PO/PIS?
Jak tego dokonać, kurwa, jak?
Ten kraj to kpina, nic tu nie działa.
Patrzę na swoją przyszłość i nie widzę perspektyw, nie w tym kraju.
Kurwa wiecie o tym, że pracujący Polak oddaje ponad 80% swojej wypłaty państwu? Czyli komu? I wy się na to zgadzacie?
Ci z głową na karku kształcą się na technicznych uczelniach i spierdalają od razu za granicę, ci mniej zdolni też spierdalają, bo jeżeli państwo jest zdrowe, to obywatel nie będzie narzekać.
Czy takie uciekanie przed ojczyzną nie jest tchórzostwem?
Wiem, że tu są też starsi użytkownicy, którzy już od lat pracują, pytam się was i tym pytaniem zakończę chujnię, pozdrawiam:
– Co zrobicie, gdy wszyscy młodzi spierdolą, a wy zostaniecie ze swoimi kredytami, z marną pensją (bo wszystko zdrożeje), bez emerytury, dalej chcecie być bierni i wmawiać swoim dzieciom, że wszystko jest w porządku?

122
66
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Bierność Polaków"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. człowieku z ust mi to wyjąłeś. niestety muszę cię zmatwić. młodzi nic z tym nie zrobią, bo są systematycznie ogłupiani przez mainstreamowy szit. jak patrzę na młode pokolenie to mam ochotę ich wypierdolić w kosmos. starzy też nic z tym nie zrobią, bo dopóki mają emerytury jest git. a tacy jak ja czy ty, czyli w wieku produkcyjnym tym bardziej nic z tym nie zrobią, bo muszą zapierdalać w robocie jeśli nie chcą wylecieć na zbity ryj. DLATEGO KOLEGO JESTEŚMY W DUPIE, a kto ma głowę na karku to spierdala albo już dawno spierdolił ! ejmen.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Póki mam robote to siedze i gromadze kase, jak się zacznie wszystko sypać to wyjade, a zgromadzona kasa będzie na start.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. 95% narodu to bydło gapiące się w telewizor. Nie zmusisz ich do myślenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ten kraj zdycha, ale nie ma kto reanimować.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ze wszystkich sił będę próbował wyjechać jako wykwalifikowany pracownik w ciągu najbliższych kilku lat. Oczywiście wyjadę tylko wtedy, gdy będę miał realną szansę na podjęcie pracy w zawodzie zbliżonym do wyuczonego. Tu nie ma dużych szans na godne życie, może dla najlepszych kilku procent i tych z układami, albo dla tych z bogatych rodzin. Tyle, że tacy to i w Somalii albo Iranie dobrze żyją.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Co do PO i PiS,cóż.. PO to jebani kłamcy bo w 2011 nie mówili o 67+ do emerytur czy elastycznym czasie pracy.PiS wielu zraża rozliczaniami,SLD to wczesniejsza wersja PO czyli kurwy a PSL to mega kurwa bo ich inetresuje wyłącznie bycie koalicjantem Rządu (jaki by nie był).Co do emigracji – Ci zdolni lub mniej zdolni Polacy powinni być skreśleni z ewidencji i pozbawieni obywatelstwa.TO JEST POLSKA NAJWIĘKSZA CHUJNIA – spierdalają jak szczury zamiast walczyć o lepsze jutro.Znam takie mendy.Gotowi śpiewać „Deutschland Deutschland uber alles” za pensję w euro.Synek koleżanki z pracy pojechał z żoną do UK,by tam rozmnażać się pod zasiłki socjalne /warto/ i wierzcie mi – ma chuj 33 lata i jeszcze nie pracował.Matka jebie nadgodziny by gada wspomagać 🙁
    Co do bierności Polaków w Polsce to też mnie to wkurwia – brak jaj czy cynizm albo lata urabiania przez michników i walterów oraz ZGODA BUDUJE i prezydęt ….. Nie wiem jak długo to jeszcze potrwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zostań.Nie wyjeżdżaj,to zobaczysz co zrobimy.Wielką kupę.Jeśli starczy nam mirabelek i szczawiu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. mega chujnia! dlatego juz wyemigrowalam.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Masz rację. Dlatego zapraszam do czynnego udziału w naszym kraju i do budowy gospodarki. Trzy stówy i CV do łapy, i staw się do naszego łódzkiego wydziału fabrycznego. Tylko zakasać rękawy i robić, robić, robić :). A gospodarka rośnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Za dwa lata kończe studia techniczne, mam już wyrobioną zieloną kartę, jestem obecnie na wakacjach w USA, zgadnij, do której grupy się zaliczam? Tych co już stracili wiarę w Polske, i tych, którzy chcą godnie żyć w normalnym kraju, gdzie pracując uczciwie można założyć rodzinę, utrzymać ją, i tak jak napisałem żyć godnie. Więc nie nazywaj mnie tchórzem z łaski swojej kiedy będzie one way ticket

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Tchórzostwem? Niewypięcie się do wydymania to tchórzostwo?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Odpowiadam: też wyjedziemy 🙂 Kiedyś byłem już na 2 lata w Irlandii i poznałem masę przede wszystkim Niemców, Włochów i Szwedów którzy zdecydowali się na emigrację w wieku 45-55 lat. Tylko w PL panuje mit młodego emigranta, bo u nas 90% wyjeżdżających robi to od razu po studiach/szkole. W innych krajach nie traktuje się tego jak emigrację z kraju, ucieczkę, tylko po prostu jako mobilność zawodową. W USA przeprowadzka z jednej na drugą stronę Stanów za pracą to normalka, a przecież to kraj większy niż UE. Sam powiem Ci że jestem tu bo „jako tako” daję radę, na tle niektórych całkiem dobrze, na tle niektórych słabiej. Ale już postanowiłem że jak mi się tu zjebie, na przykład stracę pracę, to daję sobie miesiąc na znalezienie nowej a jak nie znajdę to see ya Polsko! Zabieram żonę i dzieciaka i lecimy do jednego z krajów gdzie mamy rodzinę czy znajomych. Część moich przyjaciół już tak też zrobiła srając z góry na dół na mit że z kredytem czy dzieckiem to wyjechać się nie da, bo to kolejna polska legenda. Pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Autorze, każdego coś wnerwia w tym kraju. Każdy chce coś zmieniać na siłę a ja Ci powiem, że nic się nie zmieni do póki ludzie nie zmienią swojej mentalności, z takiej jak tu dopierdolić drugiej osobie na taką jak tu zrobić by było lepiej. Jeśli chcesz zmian, zacznij od siebie – to jest pierwszy krok bez którego nie ruszy nic. Jeśli nawet tego nie potrafisz to żyj dalej w swoim małym świecie jak sfrustrowany polaczek przed telewizorem, narzekający na wszystko, ale za chuja nie chcąc nic samemu zrobić (owe słowa nie są kierowane bezpośrednio do Ciebie autorze, lecz do wszystkich tych co je przeczytają). Pozdrawiam Cie i życzę silnej woli w realizacji swych celów!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To wyłacz telewizor – on jest dla biernych narzekaczy tak jak fast-food dla grubasów, nie bierz kredytów, nie podpisuj umów z firmami typu nc+, nie trać czasu na gry, odkładaj na emeryture sam – buduj coś to najlepsza inwestycja, całkiem poważnie napisze – można żyć normalnie i robić coś nie być biernym tylko trzeba wstać od komputera i ruszyć dupsko, nie ważne gdzie, nie ważne za ile można żyć wygodnie na każdym poziomie finansów, mam kogoś kto zarabia dobrze w rodzinie jak sobie porównam moje problemy i jego to wychodzi na to że…narzekanie nie zna granic, rusz dupsko skosić trawnik, zrobić remont – niekoniecznie za kase, poprostu własnymi siłami, żreć zdrowo – to tanio wychodzi, kupować nie w marketach ale od rolnika na rynku, chodzić do knajp – można tanio zjeść i dać ludziom prace, zamiast samochodem jeździć rowerem – zaczniesz zauważać to czego narazie nie widzisz i wtedy dojdziesz do wniosku że nawołwanie do ruchów protestów to chujnia i nic nie zmienia to jakby nawoływać ludzi to tego żeby krzykneli „ludzie dość tego trzeba coś zrobić” no i każdy krzyczy i co z tego wynika? chuj – nic nie wynika.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Moja rada: zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. pracuje juz kilka lat i niby na polskie warunki zarabiam niezle (tzn wiem ze wiekszosc moze pomarzyc o takich zarobkach), tyle tylko, ze i tak na nic mnie nie stac, nie mam nawet zdolnosci kredytowej na kawalerke bo ceny wzrosly kila lat temu 300% i sa teraz takie jak w Berlinie, a zarobki jak na Ukrainie, samochodu nie mam bo nie chce zyc tylko po to zeby caly miesiac pracowac na paliwo, oc, przeglady itd, wlasciwie to nie zycie tylko wegetacja, czuje sie wykluczony spolecznie, a przeciez nie pracuje na kasie w supermarkecie, bo jestem programista, cos tu jest nie tak w tym kraju, sprzataczka w niemczech dostaje wyzsza premie roczna niz ja mam tu netto zarobkow w ciagu roku, inni maja niewiele wiecej, nie wyjezdzajcie mi tu z tekstami, ze jestem cienki bolek, na zachodzie byle lamus zarabia 4-5 razy wiecej niz tutaj, a u nas musisz byc Einsteinem i miec duzo szczescia zeby zarobic chociaz polowe stawki zachodniej – ABSURD, trzeba sobie uswiadomic, ze zycie w pl to DNO! GNIOT jakich malo, w pracy chocbys rypal za 5ciu to i tak podwyzka nalezy sie tylko przydupasom szefa albo niemal cale zyski leca do menadzerow i wyzej, reszta niewolnikow moze sobie zyly wyprowac, ostatnio powiedzialem sobie, ze pierdole to, w pracy pracuje max 3h z osmiu bo mam to w dupie, przychodze wypoczety do wynajmowanego lokum i poswiecam sie podnoszeniu kwalifikacji i szukaniu pracy w innym kraju, wiem ze i tak podwyzki nie dostane (albo bedzie ona tak mala ze nie warta zachodu) bo mi przelozony znowu powie z usmiechem na ustach, ze liczy sie wydajnosc zespolu, a nie jednostki, to niech sam zapierdala! ceny wynajmu to tez jakas paranoja, 200 euro za wynajem pokoju, 500-600 euro za mieszkanie 2 pokojowe? chyba was wszystkich POPIERDOLILO, to nie sa Niemcy, takie ceny to sobie mozecie zyczyc w kraju w ktorym zarabia sie 2k euro netto/msc, a nie w tych biedaszybach nadwislanskich

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Wreszcie jakaś chujnia z jajem…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Mimo wszystko jakoś się trzymamy…w tym ucisku

    0

    0
    Odpowiedz
  20. ruszamy z protestem pod sejm! wypierdolic z rzadu tych zlodziei z kaczorem donaldem na czele. panie (tfu) premierze, nadchodzimy!

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Postkomuna po ’89 rozkradła i zadłużyła kraj, a raczej młode pokolenie. Nic dziwnego, że stąd uciekamy.
    Pensjonariusze poprzedniego systemu myślą tylko o dniu dzisiejszym – upakować swoje wielkie brzuszysko, wąsa zachlapać piwskiem i eta wsjo!
    Chcieliście cukierkowych złodziei, agenturę, komuszych aparatczyków – to macie – tylko czemu młodzi mają za to płacić?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Powiedz mi Mietku, jak ty to obliczyłeś, te 80 procent? A za granica to sie podatkow nie placi? Tam sie gary zmywa i wmawiaj sobie dalej, ze tam będziesz mial taki raj. Pochodzę z pokolenia, które zaczelo wyjazdy za praca i nikt kogo znam nie dorobil sie tam zapowiadanej fortuny.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. byłem w 4 lata w UK i żyłem godnie, w 2009 wróciłem i na kierowniczym stanowisku żyję w PL jak w szambie jakimś. nie dziwię się więc, że wszyscy co mają możliwość to tylko spierdalają stąd. nasza mentalność zabija nas od środka. i lepiej nie będzie niestety. a rząd to mamy do dupy fest.

    1

    0
    Odpowiedz
  24. niestety nie ma na kogo głosować nawet

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @21:
    – składki socjalne
    – VAT
    – PIT
    – CIT
    – akcyza w paliwie i alkoholu
    – podatki od nieruchomości
    Wyliczać by można wiele.
    Nie zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego samochody w Polsce kosztują tak wiele, podczas gdy samochody w USA to taniocha?
    a) USA bardzo kocha swoich obywateli, więc u nich samochody są tańsze, tak o! z miłości
    b) Polska jebie cię na wstępie, zaraz po przekroczeniu granicy, następnie w podatkach.
    Poszukaj sobie dokładnych wyliczeń, na necie tego pełno, nie myśl sobie, że podatki to tylko to co odprowadzasz z wypłaty, we wszystkim masz kurwa dojebane podatki.
    Proponuję się obudzić ludzie.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Jesteś gnojem i kutafonem do kwadratu. Wal się na ryj.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Powiem ci co będzie wtedy. Wtedy, gdy z Polski wyjadą wszyscy Polacy Araby rozjebią Izrael, A żydki przeprowadzą się z powrotem do swej drugiej ojczyzny czyli Polski i utworzą swoją wymarzoną Judeopolonie.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. najlepsza chujnia od dlugiego czasu. Tlumacz temu motlochowi, im i tak do lba nie dojdzie. Dlatego zostawilem swoje poslkie znajomosci w tym polskim szambie i ich zasciankowe zakute lby juz nic mnie nie interesuja. Zapraszam do raju, w Londynie znajdziesz kazdy rodzaj pracy za kazda wysokosc stawki. W Polsce – tylko najgorsze ochlapy za nieprzyzwoite minimum.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. od czasu kiedy polityczne buraki rządzą tym krajem nie ma szansy na poprawę przyspawali się do stołków i co dziwne
    20.000 partyjka trzęsie całym krajem robiąc to co im pasuje spierdalać gdzie popadnie

    0

    0
    Odpowiedz

Nie umiem pływać

Moja chujnia polega na tym że nie umiem pływać. No jeśli nie liczyć na plecach, bo na plecach jakoś potrafię. A stary menel już ze mnie mam 31 lat i jak chcę coś popróbować na basenie i się „poduczyć” to się ludzie gapią, nabijają, albo ich mina wyraża żałość w moim kierunku. Kurwa jak chciałbym umieć pływać. Chujnia i śrut.

72
75
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Nie umiem pływać"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pierdol ludzi ! rób to na co masz ochotę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Słuchaj to jest Polska cokolwiek i kiedykolwiek będziesz próbował zrobić będzie to na ustach Polaków. Każdy progres który chcesz uczynić będzie wyśmiany. Ja mam 16 lat i biegam, ludzie się krzywo patrzą no bo przecież to jakiś pajac odstaje od szarości, ale się nie przejmuję. Wiesz co? Myśl pozytywnie, żyj każdym dziem, pierdol skurwysynów i nie usuwaj się w cień.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Jeb innych. Robisz to dla nich, czy dla siebie? Zapisz się na jakiś kurs, to tam Cię nauczą od podstaw i dużo szybciej, niż sam to zrobisz. Powodzenia chujowcze.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja mam już prawie 40 lat i pół roku temu nauczyłem się pływać, a zaczynałem od zanurzenia głowy w wodzie! Zapisujesz się na basen z grupą innych uczących się pływać i 100% nauczysz się pływać. Zapewniam Cię, że nawet „na starość” można się nauczyć. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ej, nie przejmuj się tym xd ja mam 20 lat, wszyscy znajomi potrafią tylko ja nie. I tak samo siara z nauką przy wszystkich. Musimy razem nauczyć się pływać, ale zimą nad jeziorem xd

    0

    0
    Odpowiedz
  7. ja 22 lata pływać również nie potrafię , ale chuj z tym jak nad wodą czy na basenie jestem i tak się dobrze bawię 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. skoro umiesz na plecach , tzn potrafisz utrzymac się na wodzie , odwróć się na brzuch i rób to samo co na plecach i bedzie dobrze .pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A ja kurna NIE UMIEM NA PLECACH a jedynie kraulem lub pieskiem 🙂 Daj spokój, bo w ogóle umiesz… Są gorsze problemy to sie uśmiechnij ! Pzdr

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Twój problem nie polega na tym, że nie umiesz pływać. Nie chcesz pływać! Niechęć szuka wymówki, chęć szuka sposobu!

    0

    1
    Odpowiedz
  11. też nie umiem, ale boję się wody od kiedy mało się nie utopiłem…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja chce z Tobą!!! Jak będą gapić się na dwie osoby to już się da przeżyć 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Chcesz mojej rady – oto moja rada: Zwiększ Masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jak mnie wkurwia ten kraj.Ci co się z ciebie śmiali zapomnieli jakich upokorzeń doznali przy nauce pływania.Ale nie oni ci powiedzą że od razu umieli.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Po co ci pływanie niby, na głębokości 1-1,5m się nie utopisz…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak jak ja, miałbyś do dyspozycji kilka własnych torów na basenie i osobistego trenera o wysportowanej sylwetce i zgrabnej , jędrnen pupie, której mógłbyś dotykać niby przypadkiem. Twoje oralne i analne usługi byłyby wspaniałą nagrodą dla instruktora. W ten sppsób nauczyłem się pływać już wieki temu, ale wciąż czuję smak wspaniale umięśnionego członka mojego ślicznego partnera. Staszku, jeśli to czytasz, buziaki, świntuszku.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Przejmujesz się ludźmi? Niech się „tempa/tempy” śmieją, Ty jutro będziesz umiał już pływać, a oni dalej będą „tempakami”!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. To zapisz się na kurs pływania i się naucz.

    Matko.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Faktycznie, zwiększenie masy może ci pomóc, tłuszcz ma dobrą wyporność.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Kurs pływania. Ja byłem – działa

    0

    0
    Odpowiedz
  21. poprzez czesta penetracje analna zwiekszysz objetosc jelita grubego i mozesz wykozystac to jako balon wypierajacy dupe w wodzie:D. Napewno ulatwi plywanie:D Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Zabieraj na basen pompkę do penisa.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Pierdol ludzi. Zamiast uczyć się pływać, to ich zaskocz i zrób coś w zupełnie innym temacie. Trzy stówy do łapy i złóż CV w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Tam nikt nie umie pływać, bo nikt nie ma czasu na takie rzeczy. Jak tam będziesz pracował, to wodę będziesz oglądał tylko przy umywalce. W dodatku za darmo do końca sierpnia. W związku z falą upałów przedłużyliśmy promocję darmowego korzystania z toalety. Można pić za darmo, ile wlezie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  24. To chujniawo

    0

    0
    Odpowiedz
  25. ad 20 raja, a dodatkowe śmigło z turbiną na pierdy osadzone głęboko w kiszce stolcowej zrobi wrażenie na wszystkich.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Tacy już są ci zajebani w dupe Polacy. Nic tylko wpieprzać się w czyjeś sprawy. Ja nie wiem czemu ci ludzie nie zajmą się sobą tylko gapią się wszędzie. Jak widze takich ludzi ( a spotykam ich często bo z dwoma kolegami ćwiczymy street workout ) to mam im ochotę wydłubać ślepia jakimś patykiem. Apel do Polaczków: zajmijcie sie kurwa sobą!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Kolesia od @15 totalnie pojebało hahahahaha

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Prawie NA kazdym basenie jest nauka plywania.zapisz sie I miej ludzi Co sie gapia w chujni

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Te pływanie to jest mocno przereklamowane, ja umiem pływać a do wody nie wchodziłem 10 lat albo i lepiej, zastanów się kurwa, niby jakie by miały być korzyści z wymachiwania kończynami górnymi i jednocześnie dolnymi w całkiem mokrej wodzie ?

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Ja mam 38 lat i niby umiem a w sumie to tylko na plecach. Jak byłem mały zapisano mnie na kurs z bratem i owszem nauczyłem się do tego stopnia że trener pchał mnie na środkowy tor basenu ale po latach braku treningu to czego się nauczyłem poszło w zapomnienie. Teraz mam żonę która pływa i córeczkę dla której jak każdy tata chcę być wzorem. Ogólnie pływanie nigdy nie było mi potrzebne, mam cyka nawet przy kąpieli pod prysznicem, może nie pisane mi umieć pływać… swoją drogą obserwuję ludzi na jeziorach, 90% pluska się przy brzegu, a pływają tylko kozacy. Toną również Ci drudzy.

    1

    0
    Odpowiedz

Chamstwo w MPK

Już nie jedna chujnia przewinęła się na ten temat, więc temat jak najbardziej aktualny. Chodzi o chamstwo w MPK! Akcja miała miejsce kilka dni temu. Spieszyłam się do pracy, na plecach ciężki plecak ze sprzętem foto. W okolicy brak jakiegokolwiek kiosku, by móc kupić bilet. Wchodzę do autobusu, podbijam do kierowcy, daję 10zł, chcąc zakupić bilet. I w tym momencie zaczyna się owa chujnia. Stary burak, szerzej znany jako kierowca, patrzy na mnie z ignorancją i mówi, że 1,70. Tłumaczę sytuację, o braku kiosków w pobliżu i braku kasy o innym nominale niż ten. Chuj prychnął i zaczął mnie przedrzeźniać. Wkurwiona, stwierdziłam, że jadę na gapę w takim razie i poszłam usiąść. Wówczas stary popierdoleniec wyskoczył ze swej kanciapy i zaczął drzeć mordę, że nie pojadę z nim tym autobusem. Ja patrzę na niego ze spokojem, jak sytuacja potoczy się dalej… A on zaczął wymachiwać łapami i krzyczeć „wypad z autobusu”. Ok, pomyślałam, nie będę się zniżać do tego poziomu. Wysiadłam, spisałam numery autobusu i napisałam soczystą skargę na pojeba. Facet zachowywał się jakby był tam za karę. Kurwa, to jego wybór i za darmo tam nie siedzi. Więc jak się nie podoba to niech spierdala na jakąś bezludną wyspę i tam sobie egzystuje, bo ewidentnie nie jest przystosowany to życia w społeczeństwie, a co dopiero do pracy, w której obcuje się z ludźmi. Tak mnie wkurwił pajac, że przez niego musiałam zapierdalać w upale, do pracy na koniec miasta, z ciężkim plecakiem, a ciężki dzień był przede mną, bo nie dość, że pracy 8h, to jeszcze 3h pleneru z parą młodą. Od tamtego czasu, pierdolę mpk i wybieram spacer lub rower. Więcej energii na cały dzień i nie trzeba znosić chamskich zachowań. A na koniec, kierowcy z owej historii życzę więcej pokory i kultury osobistej(chociaż tu na naukę może być już za poźno) Kto gburem się rodzi, takim ponoć już zostaje. AVE chujowicze!

67
85
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Chamstwo w MPK"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. I dobrze zrobił kasa ma być wyliczona albo płacisz bez reszty.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Bilety u kierowcy kupuje się za odliczoną kwotę kasy!Ja kiedy wiem ze będę jechała ZTM zawsze mam tyle ile trzeba , a poźniej spóźniam się do pracy bo kierowca musi się szrpać z takimi jak Ty.Takie moje jest zdanie. 1*

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Napewno był spasiony jak wieprz i śmierdział wilczymi jagodami .

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie tylko ty tak mialas ile razy jak sie pytasz czy ten autobus jedzie tam. odpowiada a co nie widac ? Slepy ? no jakim to kretynem trzeba byc zeby tak komus odpowiedziec tepi kierowcy oczywiscie nie wszyscy

    0

    0
    Odpowiedz
  6. No i dobrze ci tak! Skąd kierowca ma mieć zawsze drobne? A jak mu się kilka takich osób trafi jak ty? Ma zostawić autobus i iść rozmienić? Wtedy będą się święte krowy burzyć, że spóźniony.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Widac chuja wiesz o zawodzie kierowcy autobusu miejskiego.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jesteś zwykłą szmatą. Nie masz pojęcia o wielu sprawach. Jednym słowem spierdalaj. A i zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Typ trochę przesadził.Ale to kurwa też człowiek,też mu gorąco w tej kabinie i musi wozić dresów i żulów po całym mieście za chujowe pieniądze.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. I to jest właśnie polska KURWA jego mać. Widać to po zachowaniu kierowcy, po komentarzach (@1, @2, @5, @6). Wszędzie jakieś kretyńskie reguły potworzyli i sami „policjanci”: 'nie ma pani drobnych – wypierdalać’, 'plecak jest za duży – wypierdalać’, itp. Czy tak ciężko w tym jebanym kraju być miłym i czasami trochę pomyśleć? Czy korona kierowcy by spadła gdyby poświęcił 30 sekund i wydał resztę? Dobra ktoś powie, że jakby tak każdy nie miał drobnych to autobus by nie odjechał? CHUJA powiem wam! Po pierwsze nie zdarza się nigdy 5-10 osób nie mających biletu oraz nie mających wyliczonej kwoty. NIGDY kurwa!! A jak się zdarzy to wtedy kierowca może grzecznie odmówić ze względu na dużą liczbę i ryzyko opóźnień. Przecież ludzie zrozumieją to. Po drugie jakby pół autobusu poszło kupić bilet za odliczoną kwotę to również były by opóźnienia. Więc nie wymyślajmy jakiś pierdolonych teorii i nie wprowadzajmy kretyńskich reguł i nie chodzi tylko o autobusy, ale o codziennie życie tylko kierujmy się rozsądkiem i ogólną oceną sytuacji. A wtedy jak każde opowiadanie w podstawówce się kończy będzie można napisać „i wszyscy będą uśmiechnięci i będzie im się żyło długo i szczęśliwie”.AMENT kurwa!

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Z przykrością stwierdzam, że jesteś idiotką 🙂 Wszędzie stoi jak chuj „za odliczoną gotówkę” jakbyś miała mózg i nie była wieśniarą, to byś mu dała dychę i powiedziała, że reszty nie trzeba. Poza tym, kogo chcesz wzruszyć pracą po 8h ?! Nawet + dodatkowe 3h ?! W Polandii zmiany po 12h to już standard. Strzelam w ciemno, że jesteś rocznikiem po reformie edukacji, kurwa co za tępa dzida.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jestem przekonany ze kierowca cierpial na syndrom zgniecionej odbytnicy od siedzenia na przepoconym udeptanym siedzeniu i twoj niebotycznych rozmiarow plecak spowodowal opisany wybuch emocji kierujacego pojazdem, zapewne polaczony z frustracja wywolana niskimi zarobkami i brkaiem klimatyzacji. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Brawo @9 Święta racja !

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kom.9. Brawo chłopie święte słowa.Pierdolone polaczki pastuchy sami się wykończa nawzajem co widać po tych oświeconych milicyjnych komentarzach.Wielce „mundre” bydło które nie doczeka swoich emerytur ale do mędrkowania jakim nominałem płacić to pierwsi.Chuj w dupę szoferowi i każdemu społeczniakowi,który przyklaskuje takim zachowaniom.Pozdro dla autorki chujni i normalnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. No przecież kurwa hajs musi sie zgadzać

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Kurwa dlaczego wszystkie cipki się fotografią interesują co to ma być?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. 9 – dokładnie.
    Pierdolone plebejskie społeczeństwo Polskie socjalizuje się nawzajem w swojej głupocie i usiłuje narzucić normalnym ludziom jakieś chore zasady. Rodacy – nie zwracajcie uwagi na tych pastuchów z grodu cukrowego buraka, bo zawsze będą pierdolić bezmyślnie o swoich nigdy nie przemyślanych „zasadach” współżycia.
    Nigdy nie przyjdzie im do głowy, żeby skorzystać z daru jakim jest mózg, lub zadbać o estetykę swojej wypowiedzi.(Zróbmy dla nich obozy koncentracyjne ;]) Pierdolić wszelkiego rodzaju plebs i prostactwo! Ave Szlachta!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. nie wiem jak tam na wsiach, ale w miastach w autobusach i tramwajach mpk są automaty z biletami wydające resztę…

    0

    0
    Odpowiedz

Rwa ramienna

Moją chujnią jest gówniana przypadłość zwana rwą ramienną.
Czym to się objawia? Ból w łopatce, który idzie jakby od dłoni.
Często drętwieją przy tym palce.
Wkurwia mnie to niemiłosiernie z tego powodu, że jeżdżę motocyklem i odczuwam to po jakiś 20-30 minutach jazdy, w mieście nawet szybciej, bo sprzęgła używa się co chwilę, a więc lewej dłoni. Byłem u neurologa kiedyś, to oczywiście pierdolić umiał tylko o mojej nadwadze, ale nawet jak schudnę to mi to nie przejdzie, bo tu się rozchodzi o ucisk nerwu spowodowany jakimś defektem kręgosłupa szyjnego. Lekarze z nfzu chuja na mnie kładą.
Nikomu tak tępego bólu nie życzę, bo to strasznie odbiera chęci na cokolwiek, nie mówiąc już o czymś tak wspaniałym jak jazda motocyklem.
Pozdrawiam.

72
75
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Rwa ramienna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A co tam z reka jak i tak na motorze rozje… sie za jakies 2 lata. Szkoda marnowac 2 lat na leczenie tego 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ja mam coś podobnego. Mianowicie zespół bruzdy nerwu łokciowego. Czasem,boli mnie bardzo łokiec i drętwieją dwa palce(mały i serdeczny), co dla mnie,programisty komputerowego i gracza jest koszmarem. Współczuję, bo Ciebie jeszcze do tego interesu napierdala łopatka. Także lewa dłoń. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zwiększ masę:-D

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Slyszalem ze w cieplych egzotycznych krajach z jeszcze bardziej egzotycznymi ludzmi o oegzotycznych pomyslach,istnieje metoda na odzialywanie na kregoslup poprzez gleboka penetracje analna tepo zakonczonym stozkowatym obiektem. Wybacz moj zart, wiem jaka to hujnia znajoma ma rwe kulszowa i jak ja zlapie to takich skladanek bluzgow nie uslyszysz nigdzie… Pozdrawiam i zycze bezbolesnego rozwiazania problemu.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja marzę o czołowym dzwonie z motocyklistą z niedowładem ręki.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dobrze że nie masz rwy chujennej.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zmień motor i rękę.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. mnie chyba tez zaczyna dopadać to samo-narazie bół łopatki 🙁

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia Waćpanowie!

Jak sam tytuł mówi chujnia przeznaczona jest dla płci męskiej. Kobiety mnie najwyżej opierdolą jak burą sukę i powiedzą jaką jestem ciotą. Zresztą od większości mężczyzn też się tego spodziewam, ale do rzeczy. Chodzi o relacje między naszymi dwoma rasami czyt. kobieta i mężczyzna. Już rok dobry z kawałkiem mam przyjaciółkę, dobra dziewczyna, można z nią pogadać itd. Na początku sam ustawiłem znajomość na przyjaźń, bo po prostu nie potrzebowałem niczego więcej. Ona z racji bycia niepoprawną romantyczką ma w głowie wbite, że jeżeli raz ktoś ustawił człowieka w danej roli, to zmiana jego podejścia się nie liczy. No ok, rozumiem. Ale jak do chuja pana miało być inne? Skąd mam z góry wiedzieć, że dana osoba po jakimś czasie okaże się potencjalnie idealnym kandydatem na partnera. Widocznie kobiety to wiedzą, albo udają, żeby nas na szaro robić. Także wracając do tematu tak to się ma wszystko. Kij, że jest dwójka ludzi polegających na sobie, kij, że się dobrze rozumieją, chuj wielki z tego, że wiedzą iż razem by im mogło być dobrze, skoro u drugiej osoby związek jest wtedy gdy miłość spadnie jak grom z jasnego nieba w sosnę. Dobra, rozumiem, że coś musi być na linii, ale jak miało być skoro jedna strona na początku tego nie chciała, bo nie była pewna niczego, a druga z biegiem czasu tylko to utrwaliła. Nie mam żalu do nikogo poza samym sobą, ale jak to się mówi człowiek uczy się na błędach. Zrobiłem wielki błąd, może największy w życiu, bo przepuściłem szansę bycia z naprawdę wspaniałą dziewczyną. Ale cóż, tyle pociechy, że mam ją zawsze obok, a nie takie rzeczy się przeżywało 🙂 Także drodzy chujowicze, jeżeli będziecie mieli okazję zapoznać jakąś dziewczynę, która chociaż wyda wam się wartościowa od początku o nią walczcie, jeżeli tego nie zrobicie to skończycie jak ja na rozmyślaniach co by było gdyby… Musiałem to gdzieś napisać wybaczcie za żale. Co do niektórych komentarzy : Tak ona wie o tym wszystkim, ale niestety nic z tym nie może zrobić. No trudno, taki mój los widocznie, żeby taką kobietę mieć obok siebie i nie móc nic z tym zrobić. Już sam siebie uważam za debila zbyt racjonalnie myślącego. Miałem szansę, zjebałem na chuj drążyć temat. Moja wina, mój żal, moje płacze na chujni. Pozdrawiam serdecznie i Panowie! Pamiętajcie co powiedziałem, bo może wam się to przyda, a nie życzę nikomu przechodzenia czegoś takiego 🙂 Bajo.

60
80
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Chujnia Waćpanowie!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak dla mnie to za mało informacji – ile macie lat (chyba niezbyt wiele), dlaczego twierdzisz, że nie możecie być razem, czy ona ma kogoś, itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wielka mi chujnia… Tez miałem taką przyjaciółkę.Mogła być moja,ale nie startowałem.Dobrze Ją wspominam, wiem że i ja Jej nie zwisałem.Życie jest takie,że czasami jest się blisko (nawet bliżej jak niejedna „para”) a jednak pomimo wielu iskier ognia nie ma.Na tym polega magia życia i zarazem w pewnym sensie piękno.Wracając do mnie, poznałem potem inną z którą zaiskrzyło i zapaliło się i choć to „zła kobieta była” nie żałuję. Chyba tak miało być,choć w zadne teorie nie wierzę.Co do Ciebie – nie bierz tak bardzo do siebie.Może to była ta jedyna a może nie.Przypominajac sobie o mojej przyjaciółce z którą nie byłem parą,szczęście pizgło mi w serce i bańkę…. 10 lat pózniej pomijając „epizody”.Nos do góry,życie jest tak ciekawe i piękne,że najlepiej patrzeć na to,co przed nami.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ni chuja, nie będę walczył. Co to kurwa jest? Ostatnio panuje taki trend – „o, zawalczę o nią, ale fajnie, może mnie pocałuje”. Ja pierdolę, kiedyś też taki byłem, ale to był kosmiczny, życiowy błąd. Nigdy nie walcz o kobiety, w większości nie są tego warte. Po pierwsze w 99,9% nie zasługują, a po drugie – chyba nie chcesz takiej rozpieścić, bo ci wlezie na łeb. Sama ma się o ciebie starać.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Po 1 to kobieta i mężczyzna to nie są rasy, bo tak możesz mówić o ludziach z innym kolorem skóry 😉
    Po 2 to ja bym nie dał sobie spokoju, jeżeli tak ona ciebie kręci. Poszukaj w necie informacji jak „zmienić” przyjaciółkę w dziewczynę, ale najważniejsze to zawsze bądz sobą 😀
    Powiedz jej to prosto w twarz, że chcesz z nią być, a ciebie męczy przebywanie w jej towarzystwie bo coś do niej czujesz 😀 Dziewczyny lubią pewnych facetów 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  6. no bo odwrotnie to sie robi – mimo ze nie mam pewnosci a okazja jest to probuje i najwyzej potem zrezygnowac mozna i chuj :> kurwa, no jakie to proste przeciez.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to ruchałbyś najlepsze towary. A tak to patałaszysz tylko na chujni. A ona pewnie już mokra na myśl o takim prawdziwym, szorstkim, konkretnym Mężczyźnie, który wszystko trzyma za pysk i na baczność. Jak ja.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja pierdole widzę pokolenia się przewijają a błędy wciąż te same. No więc rada dla wszystkich którzy czytają chujnia.pl: NIE ma przyjaźni między kobietą a mężczyzną. Koniec kropka i nie pierdolcie mi tu. Mam swoje lata 99,9% przypadków kończy się jak w opisanej chujni.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pocieszę Cię – podejrzewam, że po prostu nie jestes w jej typie pod względem urody (lub innym).
    Myslę, że Ci tego nie mówi, bo nie chce robić Ci przykrosci (Miałem tak nie raz, a drążenie tematu nie bardzo ma sens, bo jak już usłyszych te słowa to raczej lepiej Ci nie będzie). Jesli natomiast się mylę, to wciąż masz u niej szanse.
    Poza tym nie przejmuj się – tego kwiatu, jest pół swiatu. A bajki pod tytułem: „druga połówka” są dobre dla nastolatków.
    Pozdrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. nawet się tego czytać nie chce, co za bełkot

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Powiedz jej co myślisz …. ?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ja jako kobieta mam podobną sytuację… Mam przyjaciela,świetny chłopak,przystojny,inteligentny,amibitny.Ustaliłam z góry nasza relację na przyjaźń i przyjaźnimy się,jeste ok ale właśnie chujnia polega na tym samym co u ciebie,że z czasem może mi się wydac idealnym kandydatem na chłopaka ale on bedzie mnie traktować jako przyjaciółke.. jest chujniq moi chujowicze,jest

    0

    0
    Odpowiedz
  13. first world problems… zgaduje ze masz 15 lat, max 17. I do tego jestes typowym beta. Daje 1.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Autor – niestety załamię was, ale ja mam 21 lat, a ona 20 😉 Nie jestem żadnym szczylem bez żadnego doświadczenia życiowego. A w kwestii związków wierzcie mi, że mam go więcej niż połowa tutaj komentujących. Nie jest to przechwalanie się, ale fakt, za który sobie daję uciąć rękę. Tylko po prostu w moim życiu to jest całkiem nowa sytuacja i tyle 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  15. moja rada: zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jedna rada chlopie, ktora zapamietaj sobie na cale zycie, bo jest prawdziwa i zawsze dziala :

    FUCK BITCHES – GET MONEY !!!

    Pozdro 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Co do komentarza nr 6 to dupek z ciebie te dupy lecą na twoją kasę a nie na ciebie a poza tym to kurwy

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Żałuję że zmarnowałem 2 minuty na czytanie tych bzdur, a teraz jeszcze kolejnej minuty na pisanie tego jebanego komentarza !

    0

    0
    Odpowiedz

Gówniana pizza

Witam chujowiczów. Moja chujnia jest przyziemna, ale bolesna. Bo jak kurwa zamawiam pizze z renomowanej firmy to oczekuję dobrej pizzy, która NIE JEBIE NAWOZEM NATURALNYM. No kurwa, wiele pizz jadłam, ale na śmierdzącą gównem jeszcze nie trafiłam. Nie wiem co za szynka była tam obecna. Nigdy więcej mięsnej pizzy.

47
95
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Gówniana pizza"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może wróć tam,gdzie pizza była dobra ;).Sam eksperymentuję,ale jedno zauważyłem – może banał ale Ci powiem.Tam gdzie jest dużo klientów i spory ruch najczęściej jest dobra pizza.Pzdr & smacznego.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Zwiększ mase.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Właśnie za takie chujnie polubiłem chujnie. Zwykłe, niewielkie chujnie dnia codziennego. Dzięki 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Może dostałeś jakiegoś gratisa w tej pizzy :>

    0

    0
    Odpowiedz
  6. nie chcę cię martwić ale jak coś śmierdzi jak gówno to jest gówno. Zrób im odpowiednią reklamę..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. To wszystko wina Pana Byczywąsa!

    0

    0
    Odpowiedz

Wakacyjna deprecha…

Więc tak. Jak co roku zaczęły się wakacje, na które przeciesz tak długo czekałem. Mając na uwadze to że w poprzednich latach opierdalałem się jak to tylko możliwe, siedząc przed kompem cały dzień śpiąc po 13 h postanowiłem w te wakacje się ogarnąć i coś z sobą zrobić. Chciałem jechać do pracy za granice, ale oczywiście usłyszałem pierdyliard argumentów od rodziców że jestem za młody, że sobie nie poradze i tym podobne maminsynkowate pierdolenie(a mam 18 lat). To ok znajdę sobie inne zajęcie, postanowiłem że zaczne regularnie biegać i jeździć na rowerze, niestety jako że mam od dziecka astmę i jestem uczulony w wysokim stopniu na pyłki po 2 godzinnej przejażdżce na której zużyłem 2 paczki chusteczek moje chęci szybko zmalały do 0. Dodam że większoś towarzyszy albo dorabia sobie w wakacje albo prawko robią, a ja nie mam kasy na nic, siedzę w domu 24h na dobę jak jakiś nolife i staram się za wszelką cenę znaleźć sobie jakieś zajęcie oprócz grania na kompie, sprzątania domu i tracenia czasu całymi dniami leżąc i zastanawiając się nad dalszą egzystencją. Chujnia i śrut. Pozdro dla chujowiczów 🙂

86
73
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Wakacyjna deprecha…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mam to samo. Wegetacja.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Znam ten bol

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jetes 18 letnia Ciota

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Znajdź sobie 2 godzinki dziennie na workout domowy. Nie będziesz się nudzić a wygląd i samopoczucie się poprawią ;D Polecam.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Łączmy się w bólu

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Może spróbuj znaleźć jakiś klub do którego możesz się dołączyć? Albo spróbuj się wcisnąć do rodziny (na wieś/ do innego miasta) może być ciekawie. Cokolwiek. Ogólnie mam tak samo, ale próbuję wyciągnąć innych nolifów na wspólne wypady nad jezioro, do parku linowego, na ognisko etc. (mieszkam po za miastem w bardzo małej miejscowości, gdzie są 4 domki na krzyż :/) Rób cokolwiek. Znajdź sobie pracę np. jako osoba wyprowadzająca psy starszych sąsiadów… Serio nie wiem. Korzystaj z wakacji póki czas, bo potem znowu szkolny zapierdol. Powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zacznij się uczyć jakiegoś języka, boost samooceny gwarantowany.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Stary tez tak kiedys mialem. I dam ci zyciowa rade, ktora lepiej wbij sobie do glowy: Im szybciej sie ogarniesz zyciowo, tym lepiej dla ciebie. Ja siedzialem w tym bagnie wiele lat az musialem siegnac dna. Masz 18 lat, to jeszcze nie jest tak pozno na ogarniecie sie. A w jaki sposob mozesz sie ogarnac? Jesli nie praca za granica, to w Polsce. Pierwsze dni w pracy mozesz ostro przeklinac (tak to jest jak jestes przyzwyczajony do siedzenia 24/h przed kompem), ale sie w koncu przyzwyczaisz. Za zarobiona kase znajdz sobie koniecznie jakies hobby. Sprobuj czegos nowego, nawet jesli z poczatku nie bierzesz tego czegos pod uwage, to jednak pozniej moze sie to wydac pasja zycia. Co jeszcze… jak Chujowicz wyzej radzi wez sie za forme. Jesli jestes gruby, schudnij, jak chudy to zwieksz mase (tylko miesniowa). I zamiast siedziec w domu wyjdz do ludzi, szukaj dziewczyny itp. Stopniowo sie ogarniaj, tylko jak upadniesz to zawsze sie podnos i walcz o lepsze zycie. Jak brak ci motywacji to uswiadom sobie mysl jaka moze ci towarzyszyc na starosc, ze nic ze swoim zyciem nie zrobiles tylko sie opierdalales. Skonczy sie na krzesle i sznurku.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. a ja przeciwnie- na nic nie mam czasu, chciałabym chociaż kilka dni nic nie móc. zazdroszczę…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Masz 18 lat i nie pojechales za granicę bo mama powiedziala, ze sobie nie poradzisz? Faktycznie, pizda z Ciebie, siedź w domu zamiast poznawac ludzi, uczyc sie jezykow i zarabiac hajs. Ja w wieku 18 lat pojechalem autostopem do Holandii, pracy nie znalazlem na dluzej niz 4 dni, ale w 3 tygodnie zjechalem caly kraj za 80 euro i bylo zajebiscie. A rok pozniej znalazlem w ciemno prace w Danii i pojechalem za to m.in na wakacje do Turcji. Nie badź kurwa jebaną mokrą cipeczką przywiązaną do fartuszka mamusi. Pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Zacznij grać na instrumencie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. palant, tyle czasu ma i nic z tym nie robi

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Polecam c – e – t alergin czy jaoś tak na alergię, pół pigułki na dobę wystarczy. Też mam takie coś że z nosa leje się i kichawka mnie łapie. Ogólnie sytuacja podobna, lekka dżuma wakacyjna, ale po tych pigułach przynajmniej pobiegać czy na rowerze pojeździć można. pozdr

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zatem popracuj nad ortografią

    0

    0
    Odpowiedz

Kolejka do kibla

Z racji zmiany lokalizacji biurka w robocie bliżej mi teraz do toalety, w której jest tylko jedna kabina. Nie dość, że nie pachnie w niej fijołkami, jak w tej na drugim końcu biura, z której dane mi było korzystać wcześniej, to jeszcze zdarzają się „kolejki”. Chujnia wygląda tak, że jest sobie łazienka, w niej umywalka, a dalej za drzwiami małe pomieszczenie z kibelkiem. I nie wiem, ja też jak wchodzę i widzę, że zajęte, to czekam, bo mi się nie chce znowu dymać przez pół biura, ale kurwa czekam na zewnątrz! A nie stoję jak ten sęp i czekam aż się ktoś wysra. Ludzie, srajcie i dajcie srać w skupieniu.

79
86
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Kolejka do kibla"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Polacy to prości ludzie!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. U mnie w pracy to samo. Ja mam wstydliwy pęcherz i nawet siku nie mogę zrobić jak ktoś stoi za drzwiami i jeszcze twarzą do tego okienka. Zawsze przychodzą myją kurwa te swoje kubki termiczne i nie dają się załatwić Można chyba 3 minuty poczekać na korytarzu. Daję 5 gwiazdek bo mnie to też wkurza.
    PS. Księgowa dzień w dzień koło 10 chodzi na kupę i nie raczy posprzątać po sobie sraki, która zawsze zostaje po jej nasiadówie. O smrodzie nie wspomnę aż na korytarz daje. Można se do cholery jakiś sprej na smrody kupić chyba?

    0

    1
    Odpowiedz
  4. ad 1 – dokładnie. i jest to najdelikatniejsze określenie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jak kurwa można srać w nie swoim kiblu? Zawsze mnie to wkurwia że nie wysra się taki po pracy albo już ostatecznie przed (i łazi cały dzień z zatartym rowem) i ile razy nie wejdę do kibla w jakiejś firmie żeby się odlać, to muszę wdychać czyjeś gówno. I nie tłumacz się że musisz, jakbyś się postarał to przestawiłbyś sranie na odpowiedni czas, ja z tym nigdy nie miałem problemu. A jak srasz więcej jak raz dziennie to znaczy że za dużo wpierdalasz i jesteś gruby i srasz na dwa podejścia bo na raz to byś zapchał kibel. Widocznie tamten pierwszy kibel był używany przez ludzi mojego pokroju a ty jedyny w nim srałeś więc cię przenieśli na inne biurko. Jak wspomniałeś pachniało tam fiołkami a po niczyim sraniu w kiblu tak pachnieć nie może. Zarząd każdej firmy to w większości inteligentni ludzie, nie każdy ma stanowisko kierownika za zrobienie gały jak mesio.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. też to miałem w robocie, kible za takimi przegródkami, koedukacyjny… więc srasz, ktoś obok Ciebie za dechą a jeszcze 5 osób gada z pół metra od Ciebie i czeka albo ręce myją
    komfort przy sraniu jest WAZNY!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. sraj i pozwól srać – piękne przesłanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Sranie w godzinach pracy??? To jest niedopuszczalne! Masz zapjerdalać i wykonywać swoje obowiązki.Ot co.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. TY CIOTO BEZ WOJA ! Jakbyś służył w pododdziale bojowym, to byś się kurwa nauczył srać przez nogawkę przy całej kompanii i wcale byś się nie stresował.Co za markotna biurwa no, zapierdalaj na betoniarkę jak ci w biurze nie leży.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Ciesz się, że Mesio wspaniałomyślnie zniósł opłaty za korzystanie z WC w łódzkim oddziale podczas wakacji. Od 1 września znowu 5 euro. Wracaj na taśmę.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Leniuchy, tylko by srali i srali.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Niestety,jak mama nie nauczyła w domu podstawowych rzeczy,to potem to wszystko wychodzi.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. kocham Cię za ten wpis :*

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ja sram raz na tydzień. kloc jest twardy, olbrzymi i kwaskowy w smaku. Weekend to najlepsza pora na wyprodukowanie czegoś tak wspaniałego. Zaprzyjaźniony rolnik odbiera ode mnie nawóz a ja pomagam mu toczyć Filemona do jegk wioski. Tam później wspólnie strugamy rysia.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Chujnia stawiacza pokaznych rozmiarow parujacych klocow, oblepiajacych muszle.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. No to kurwa co za problem ? Wysraj się przed wyjściem do pracy, a najlepiej nasraj na to wszystko !

    0

    0
    Odpowiedz