Mandat za piwo 10 metrów od imprezy

Jak szary przeciętny pełnoletni obywatel ma płacić piękne podatki na nierobów w policji, kiedy za picie 1 (słownie jednego) piwa o zawartości alkoholu 2% (warka Radler) 10-15 metrów od bramy odgradzającej imprezę wśród tłumu nawalonych niepełnoletnich gówniarzy dostaje mandat? Gdzie są ci piękni panowie kiedy wybijają nam zęby? Jak egzekwują należność gdy wystawiam im jak na tacy gościa, który okradł mnie na 500zł? Chyba nie zapłacę dla zasady. CHUJNIA!

93
46
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Mandat za piwo 10 metrów od imprezy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Warka Radler to napój alkoholowy, a nie piwo – ma 2%. Piwo jest dopiero od 2,5%. Czyli w zasadzie można je pić przed komisariatem, tak samo jak soczek pomarańczowy. Nie jestem pewien, więc sam musisz sobie poszukać informacji na ten temat, a następnie – jeżeli rzeczywiście jest tak jak mówię – wytoczyć proces policjantom, który wygrasz. pozdrawiam 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  3. @ poprawka, jednak od 0,5% są już napoje alkoholowe, więc nasi agenci od wychowania w trzeźwości mogą od Ciebie zdzierać

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie zapłacisz to jeszcze po urzedach skarbowych i sadach będą cię ciągać. Szkoda na to czasu. Zapłać i nastepnym razem uważaj.pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Przyjacielu, poniżej 3(%) zawartości piwo nie zalicza się do alkoholu według prawa, proponuje podjąć negocjacje ! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Złamałeś prawo – dostałeś mandat. Przykro mi, ale pijąc wiedziałeś co ryzykujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Haha gdybyś chociaż troche znał przepisy panujące w naszym cudownym kraju to nic byś nie dostał bo jeśli jest jak piszesz, że piłeś warke radler to wg przepisów nie jest to alkohol ! Gdzieś czytałem że dopiero od zawartości 2,7% napój jest uznawany za alkoholowy i dopiero od tego pułapu można dostać mandat, chujnia taka że dałeś sie zrobić w bambuko przez własną niewiedzę !

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Za Radlera nie możesz dostać mandatu, 2% to dozwolona objętość na terenie otwartym.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. kurwa ty 10 m a ja najebany piłem 3 m od radiowozu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Za alkohole 2%, kiedyś się nie płaciło mandatu było się kłócić z psami.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jakbyś zarabiał 2 miliony euro netto miesięcznie i jeździł Koenigseggiem Agerą R tak jak ja, to nie miałbyś problemu z mandatami. Wystarczy zawołać pana policjanta na fotel pasażera-15 minut i po sprawie. W przypadku pań policjantek działa klasyczna łapówka.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Uwierz mi, zapłacisz…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jak to gdzie wtedy są. W dupie. Srają w majty jak widzą hołotę i wolą nie wchodzić im w drogę. Tak jest z każdą mundurówką. Tchórze i cioty. Ale uczciwego i nieszkodliwego człowieka zgarnąć potrafią. Za damski chuj zresztą.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Trzeba ich utylizować 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Witaj w polsce.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Bo nie byłeś dla nich niebezpieczny. Policjant też człowiek i za 2-2.5k pln nie będzie narażał swojego życia. Będąc policjantem zrobiłbyś dokładnie to samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. jak nie zapłacisz to skarbówka sama to sciągnie 🙂 ale przelej im 1 zł przez neta i masz spokój na około rok bo transakcja jest w trakcie realizacji. jak się po roku przypomną to przelej kolejną złotówkę i tak aż do przedawnienia ;p do sądu sprawa nie pójdzie bo przecież płacisz 🙂 hehe ja tak robię z mandatami z fotoradarów od straży miejskiej 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. W mojej mieścinie na Opolszczyźnie (jakieś 20.000 mieszkańców) na legalu rządzi se jeden gość. Wymusza haracze, bije ludzi, rozwala imprezy, decyduje która firma może tu działać, a która nie… Jest tu zwyczajnie dyktatorem. A milicja? Ależ oczywiście, jest! Dzielnie, z prawdziwym powołaniem wypisuje mandaty normalnym szarym obywatelom. Nawet gazeta o zasięgu wojewódzkim o tym pisała, czyli wyższe szczeble też o tym wiedzą i mają w dupie. Co to jest za kraj!? Jakieś afrykańskie królestwo w buszu, czy mini republika poradziecka?
    To jest stary, dobrze znany syndrom: kobuch wlepi karę uczniowi, który zapomniał legitki, ale do zarzyganego żula ani nie podejdzie. Tak jest i z psiarnią i Twoim przypadkiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. 10@ czyli robisz panu policjantowi gałę? Gorzej jak ci się trafi kiedyś prawdziwy mężczyzna a nie kryptopedał, to jeszcze wpierdol dostaniesz. Ja na miejscu policjanta na pewno nie pozwoliłbym wziąć ci mojego pysiora do ust.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @15. Źle rozumujesz. Tak samo mogłeś napisać: jak byś byl złodziejem to też byś kradł. Uczciwy człowiek nie będzie ani złodziejem ani milicjantem.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Gdybyś tak jak ja zarabiał 17 tysi netto i jeździł Mesiem, służby na sygnale dowoziłyby alkohol na imprezę a na koniec eskortowały w konwoju do domu. Zgłoś się do łódzkiego oddziału na taśmę. Raz do roku jest impreza firmowa, pozwalamy nawet pracownikom przyjść z własnym alkoholem.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. @16 jesteś moim mistrzem.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. 15 ma rację, zwiększenie masy pomoże ci na przyszłość, będziesz większym zagrożeniem dla psiarni i może cię nie ruszą.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. #16 może się powołać na mnie i złożyć CV bez opłat wpisowych, bo poddał świetny pomysł, na który nawet moi prawnicy nie wpadli. Będę tak wypłacał niektórym krnąbrnym robolom, co są na umowie-zlecenie. Zamiast na pierwszego 800 zł, to pójdzie złotówka. I już sraka w majtach – rata kredytu za norę nie zapłacona, rata za matiza nie zapłacona.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. chuj mnie boli !

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Milicji już nie ma. 😛

    0

    0
    Odpowiedz

Dziewczyny

Witam witam, a więc do mojej chujowej chujni. Jestem dość atrakcyjnym mężczyzną, z początku miałem problem z dziewczynami i wstydziłem się, ale przemogłem się, nabrałem pewności siebie, stałem się odważny. Teraz jest taki minus, że jestem kurwa za szczery i przyciągam od zajebania dziewczyn, które się bezmyślnie zakochują. Myślałem, że to fajnie jest mieć 5 dziewczyn na raz, ale to jest chujowe. Mnie przerasta to, że mogę mieć każdą jaką tylko zechce – tak na pstryk palca na przykład – wystarczy jeden komplement powiedziany „moim słodkim uwodzicielskim głosem” i proszę bardzo, seks za 5 minut z nowo poznaną brunetką. Nie potrafię się kurwa ustatkować i to jest tą CHUJNIĄ ZE ŚRUTEM.

57
185
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Dziewczyny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale zakompleksiony chuj z ciebie:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. jestes pojebany traktujac dziewczyny przedmiotowo

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jak to jest przyciągać dziewczyny na szczerość?? A poza tym trochę słaby powód do użalania się, problem jest raczej kiedy nie ma się dziewczyny. Dobrej zabawy, na ustatkowanie przyjdzie czas.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. a w tej bajcie były smoki?

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ja tam Ci zazdroszcze.Ile masz lat, że tak pierdolisz od rzeczy? Ty lepiej weź się baw, szalej póki możesz, a jak trafi się jakaś nie tylko ładna, ale i ogarnięta i mądra, która nie poleci na Twoje tandetne komplementy to skup uwagę na niej. A gwarantuję Ci, że będzie to taka laska, której będzie trzeba poświęcić więcej uwagi i się o nią bardziej postarać. I nie pierdol tylko weź się ogarnij.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Błyszczysz zajebistością, weź lepiej spierdalaj z taką chujnią, bo tu sami nieudacznicy są i takim chwaleniem się wkurwiasz.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. A wypierdalaj z chujni mongole:)) To nie jest chujnia. Znalazł mi się tu Belmondo, uwodziciel zajebany. To staraj się do telewizji, w ogóle przemysłu filmowego to tam odżyjesz, a nie wypisujesz tu głupoty.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Taśma w fabryce mesia pomoże ci się ustatkować.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Spoko dasz radę, żeby się ustatkować wystarczy tylko wyciągnąć głowę z własnej dupy i przestać fantazjować o pierdołach. Do Roboty! A jak to za trudne to leć w masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kłamiesz ! nikt cie nie kocha

    0

    0
    Odpowiedz
  12. 90% ludzi tutaj piszących chciałoby mieć twoje problemy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ruchaj ile wlezie! Mejl, fimejl, samtajms kamel!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ciesz się pojebie, nie każdy jest takim ,,bosssskim alvarko” jak ty!!!

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to dopiero wiedziałbyś, jakich problemów przysparza atrakcyjny wygląd i męski charakter. Chciałem się kiedyś od tego uwolnić. Wygoliłem sobie łysinę, ubrałem śmierdzący strój robola z naszej fabryki i wsiadłem w zardzewiałego matiza. Ot tak – chciałem mieć jeden dzień spokoju. Ale i tak wystarczył jeden mój gest, spojrzenie w damskim towarzystwie i już robiło się mokro i gorąco.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Normalna kobieta takiego tępego podrywacza olewa. Dopiero po sprawdzeniu faceta w wielu sytuacjach, poznania jego charakteru pozwala sobie na słodkie myśli o nim, a tak to pewnie same kurewki poznajesz..też mi coś. Ja takich jak ty mogłabym mieć na pęczki i jakoś ich olewam, wartościowy facet zastępuje milion takich pacanów. Chuj z Tobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. DonCipas się znalazł ….

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Rysiu, ten test o którym ci mówiłam wykazał pozytywny wynik. Pan doktor mówił, żeby się nie przejmowała, bo są już dostępne nowe lekarstwa, i to jest juz tak jakby uleczalne, namawiał, żebyś też przyszedł bo mu o Tobie mówiłam, i że oni wogóle to zachowują anonimowość, że nie trzeba skierowania od rodzinnego. Tomek i Halinka już byli, Oliwier, Roman i Leszek są umówieni na środę. Andżela się waha, ale pomów z nią, dobrze? Ja Cię strasznie przepraszam, Rysiu. Nie gniewasz się? Diubaski, xoxo!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jaki frajer. Kolejna bajeczka z cyklu tata a mesiu powiedział.Goń się cieciu i skończ w końcu gimnazjum.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. „Teraz jest taki minus, że jestem kurwa za szczery i przyciągam od zajebania dziewczyn, które się bezmyślnie zakochują.”
    Pieprzysz jak potłuczony, szczerością nigdy nie da się przyciągnąć mnóstwo ludzi. Gdy ludzie usłyszą coś szczerego, szczególnie nieprzyjemnego na swój temat zazwyczaj odwracają się od Ciebie. Po prostu wmawiasz im, że są piękne, urocze, WYJĄTKOWE itd a to zwykła, tania gadka a nie szczerość. I tylko zakompleksione kretynki są tym zachwycone. Normalne kobiety traktują takich facetów sypiących co minutę komplementem podejrzliwie.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Kto nie wierzy mogę podać kontakt do większości moich byłych, teraz mam dwie lepsze

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Haha bez jaj, bez przesady, ja bym Cię wysmiala za taki komplement uwodzicielskim głosem, wybacz. Jak Ci to przeszkadza to ograniczaj Te komplementy.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Janek, umyj se luloka.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Piękny adonis-gey się znalazł. Taką ściemę to se możesz walić 13 latce. Weź spierdalaj na drzewo banany prostować cieciu malinowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. hehe jakbym cie spotkala to bym tylko cie wysmiala. glupiutkie dziewczyny na takie cos lecą. hehe faceci to ch*je tylko seksu by chcieli od razu

    0

    0
    Odpowiedz
  26. „moim słodkim uwodzicielskim głosem” :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD – żałosne

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Nie wiem, czy to co napisałeś to prawda, czy robisz sobie jaja, ale przyjmuję, że to prawda. Niemniej jednak, patrząc na niektóre komentarze, widać dobitnie, że polactwo nie może znieść tego, iż komuś się udało, choćby w sferze bzykalnej (nawet jeśli to są tylko urojone marzenia autora wpisu)!!

    0

    1
    Odpowiedz
  28. Przestań notorycznie walić konia, bo z braku białka na spermę ubywa ci kory mózgowej.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @26 Thumb up:)Pzdr.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. wszyscy co tu komentuja to jakies zakompleksione osobniki beta, ktore pierwszy raz przeruchaly po tym jak przez 10 miesiecy osaczali tego samego paszczaka az w koncu popsucila im z litosci. Ja tobie ziomek powiem, ze cie rozumiem – prawda jest taka ze jak ma sie troche oleju w glowie i sie o siebie dba, to panny sie lepia jak muchy. A potem taka po pierwszej nocy ma od razu trojke dzieci w glowie, a ty teraz jej wytlumacz ze to tylko dla przyjemnosci… Panny szybko przechodza z fazy zabawy w faze „KIEDY SIE ZARECZYMY??!” brrr, az strach o tym myslec. Trzymaj sie, bro

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Twoja choroba, nazywa się „erotoman gawędziarz”.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. 44. A ty sie chlopie nad soba dobrze zastanow, a z ta przedwczesna decyzja (dot. Malzenstwa) to lepiej poczekaj, bo jak zycie uczy, konczy sie to w 95 procentach przypadkach jeszcze wieksza chujnia. Rozejrzyj sie dokola, ale krytycznie, powtarzam: KRYTYCZNIE BARDZO. Przyjrzyj sie zwiazkom ludzkim w blizszej i dalszej rodzinie, w kregu przyjaciol i znajomych, jesli ich posiadasz. Bo tak wielu kontaktow wiekszosc ludzi nie ma, i co do tego to chyba nie masz zludzen, biorac pod uwage wiek i troche zyciowego doswiadczenia. Zanim sie zdecydujesz na ryzykowny w wiekszosci wypadkow krok, jakim jst udanie sie do USC w celu uzyskania zaswiadczenia, radzilbym Tobie, i mowie to z cala powaga, a mam ladnych pare lat wiecej niz Ty, i bez watpienia o wiele wiecej doswiadczenia w zasadzie w kazdej dziedzinie, abys przed ta decyzja postaral sie o kontakty z kilkoma dziewczynami/kobietami, aby spojrzec na wiele spraw z innego pulapu, i to samo proponuje Twojej dziewczynie/przyjaciolce. Bo obawiam sie, ze zarowno Ty, mily Autorze, jak i Twoja obecna (niewykluczone ze tylko tymczasowa wybranka), nie mieliscie przynajmniej kilka glebszych czy dluzszych kontaktow z inna plcia, i w zasadzie nalezaloby wreszcie o tym pomyslec i to nadrobic. Dziewczyna tez powinna miec glebsze spojrzenie na ten problem i nie taki zawezony punkt widzenia czy spojrzenia na to, co dotyczy mezczyzn, seksu, temperamentu, swiadomosci, czego mi trzeba naprawde, swiadomosci, ze uczucie, jesli w ogole jest, zakonserwowac sie nie da, fakt, ze mozna w tym krotkim zyciu zakochac, zadurzyc sie, dac sie opetac zupelnie przez innego czlowieka (nie meza, czy tzw. narzeczonego itd.)WIELOKROTNIE, i to bez pamieci, zupelnie, bezwarunkowo. A Ty Autorze, mozesz to rowniez przezyc wielokrotnie. Jakze czesto zdarza sie przeciez, ze ludzie juz w zwiazkach oficjalnych zyja lata cale z ubocznym/dodatkowym partnerem (czy partnerka), praktykujac to wspolnie za obopolna wiedza. Bo tzw. wiernosc seksualna nie jest rozwiazaniem. Usilnie podkreslam, a mowi to kazdy rozsadny psycholog, terapeuta w sprawach osobistych, intymnych – ze wszystkiego miec nie mozna. Jak chcesz wiernosci, to nie mow o milosci, wielkich uczuciach itd.; jesli wazna jest dla Ciebie milosc, to nie trac czasu na rozwazania o wiernosci. Rozwaz to gleboko, badz rozsadny, badz madry, ucz sie z bledow innych ludzi a nie ze swoich wlasnych. Na tym polega zyciowa madrosc. Certyfikat z USC nie jest gwarancjo na cokolwiek. Badz tego doglebnie swiadom. Nie badz naiwny i pozbadz sie zludzen, iluzji. Nie zapominaj ponadto, ze w przypadku rozpadu zwiazku czy rodziny, co zdarza sie bardzo czesto i w wielu wypadkach nie ma winnego, poniewaz czlowiek (pomijajac doprawdy tylko garsc przypadkow) do monogamii nie jest stworzony, STRACISZ ROWNIEZ MASE PIENIEDZY, A TO BOLI OGROMNIE, SZCZEGOLNIE WTEDY, KIEDY ICH ZDOBYCIE KOSZTOWALO WIELE TRUDU, wysilku, wielu lat wyrzeczen. Zastanow sie, czy nie lepiej miec z ta swiadomoscia wiele przyjaciolek po kolei( na dluzszy czy krotszy czas) ewtl. korzystac z uslug milych platnych dziewczyn. A moge Cie zapewnic, ze takie dziewczyny/kobiety sie zdarzaja. Pozbedziesz sie niepotrzebnych zludzen i romantycznego oszolomienia odnosnie kobiet i kosztowac Cie to bedzie o wiele mniej (wydatkow w brzeczacej monecie). Ogarnij sie, badz powazny, bo czas najwyzszy. Spojrz na zycie chlodnym, rozsadnym wzrokiem. Leon

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Oh, jakże się podnieciłam, weź mnie mój plajboyu, tu i teraz, weź mnie!!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. i ja się podnieciłem że ho ho…gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem, tak, jak ja zwiekszyłbyś stukrotnie swoją atrakcyjnośc. Zapraszam do mojego komfortowego gniazdka na lampkę szampana i winogronko, głuptasku… Pokaże ci moją kolekcję znaczków 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Nie spa! Możesz być sam na życzenie! A nie z przymusu!

    0

    0
    Odpowiedz

Sąsiad zaraz dostanie w mordę

No co za popierdoloniec! Puszcza już od kilku godzin na cały regulator jakąś gównianą muzyczkę. Co gorsza, puszcza w kółko tę samą piosenkę! Jakieś gówniane „ojej, znowu się stało, zakochałem się” itd. No rozumiem parę razy ją sobie puścić… ale to już trwa ponad rok!!! I gówno mnie obchodzi, że on się zakochał w tej swojej kurwie, co to kogo obchodzi? Niech idzie z tym do telewizji i neich to ogłosi na cały kraj! Czy ci debile naprawdę myślą, że kogoś to obchodzi?? niech sobie tego słucha na słuchawkach, albo po cichu! Głuchy jest czy co?

85
61
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Sąsiad zaraz dostanie w mordę"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No, i właśnie dlatego muszę mieć domek a nie jakąś jebaną blokoklatkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałbyś, że kupuje się dużą, luksusową willę. Mój dom jest tak duży, że muszę przejeżdzać z jednego końca domu na drugi specjalną windą, która jeździ w bok. Mój dom ma powierzchnię 100 km2, nie licząc ogrodu i basenu. Jak sąsiad mi przeszkadza, to strzelam do niego z Mosina jak Simo Hayha lub przejeżdżam moją windą kilka kilometrów dalej i nic nie słyszę. Zresztą mój dom jest idealnie wygłuszony, nie to, co twoje mieszkanie w klatce w bloku lub plebejskim domku. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik zakładu Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to aromatyczna wanilia. Smacznego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przecież możesz zrobić to samo.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Problemy taśmowego plebsu zamkniętego w blokowiskach… Sprawa jest prosta – w bloku jest, jak jest. Jak ci coś przeszkasza, to zapierdalaj do mesia robić nadgodziny. Na pewno cię przyjmie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Hahahha komentarz nr 2 rozjebał system 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  7. „że on się zakochał w tej swojej kurwie, co to kogo obchodzi?” aleś ty wulgarny lol XD

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Haha bez przesady, ja bym Cie wysmiala za taki komplement, Twoim uwodzicielskim głosem. Jak Ci to przeszkadza, to ograniczaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Musisz walczyć o swoje kolego. Ja też miałem takich sąsiadów i z dołu i z góry i można było pierdolca dostać jawnie. Rozmawiałem z jednymi i drugimi. Na dole się ze mną pokłócili ale jest znacznie lepiej (choć jak sobie popiją to bywa różnie, ale i tak bez porównania z tym co kiedyś odpierdalali) a na górze mają mnie za dziwaka z którym lepiej nie zadzierać bo nie odpuszcza (chyba ze 4x u nich byłem, rónież w dzień). Mam znacznie lepiej teraz. Jak rozmowy nie pomogą to poinformuj sąsiada, że skoro ma Cię w dupie jak ładnie prosisz to będziesz wzywał policję i poinformujesz o problemie dzielnicowego i spóldzielnie. Ostatecznie jak wszystko zawodzi możesz zacząć robić im jeszcze gorszą chujnie. Współczuję, bo to jest przejebane, ale pamiętaj – nic nie robisz w tej sprawie, nic się nie zmieni. Pierwszy krok – rozmowa.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak mnie wkurwiają te pierdolone chuje co piszą o blokoklatkach i tak dalej. Zrozumcie chuje, że w Polsce w blokach mieszka 12 milionów ludzi, a w starych kamienicach, nowych blokach (czyli dumnie zwanych apartamentowcach) kolejne 10 milionów. Wśród tych ludzi są politycy, lekarze, biznesmeni i tak dalej, więc skończcie pierdolić farmazony. Poza tym ponad 50% domków u nas to jakaś zawilgocona chujnia poniemiecka czy poaustriacka, wystarczy się przejechać po wioskach i popatrzeć. Więc skońćzcie pierdolić. P.S. – trolle od tekstów „Jakbyś zarabiał…” jebią ten cały portal, bo to już nudne jest że chuj… Rok temu jeszcze się śmiałem z tekstów o Mesiu i 17 tysiach ale ileż można.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. HAKUNA MATATA!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Polskie prawo jest do dupy. A nie dość że jest do dupy w tym względzie to jego egzekucja jest jeszcze bardziej do dupy. Ale jak nic nie zrobisz to uwierz że nic się nie zmieni skoro trwa to już rok. Zacznij od zwrócenia uwagi, albo anonimu wrzuconego do skrzynki. Potem spróbój, może akurat policja Ci pomoże.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To jest chujnia, znam z autopsji, współczuję. Jakby co to wiedz że nie cierpisz sam. Ja walczę ale czuję się jak don kichot.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie głuchy, tylko z prowincji……. nałogowo leczy kompleksy.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Załatw tę sprawę po męsku

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie przejmuj sie. Nie ty jeden masz pojebanych sąsiadów

    0

    0
    Odpowiedz

Japonki na siłowni

Ćwiczę jakieś 15lat, bo lubię. Od kilku lat w okresie letnim, chuj mnie strzela jak widzę kolesi na siłowni ćwiczących w japonkach. Już chuj z tym, że ja bym w takich klapeczkach na ulicę nie wyszedł, to kurwica mnie bierze jak widzę kolesia w japonkach na siłowni. Jak w tym czymś można zrobić dobry trening, ja pierdolę. Gdzie przysiady, gdzie martwy ciąg, chyba że tylko przychodzą sobie popierdolić jeden z drugim i ponapinać się przed lustrem. Ostatnio jak zobaczyłem kolesia w różowych japonkach, to myślałem że 20-stka z ręki mi wypadnie niechcący, jak obok niego przechodziłem. Chujnia i tyle.

56
84
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Japonki na siłowni"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O co chodzi? Ja bym te Japonki wydymał

    0

    0
    Odpowiedz
  3. nie ma co się denerwować, ja mam beke z takich ludzi ale to tylko sezenowcy 🙂 pozdro i KEEP PUMPING!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Fakt. Chujowe to jest.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Metroseksualizm i tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To już pewno nie masa a rzeźba, nie?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ćwiczysz i widać, że 'tempy’ jesteś! Na hooj się oglądasz na innych?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Załóż własną siłownię ,ze swoim regulaminem, dla przychodzących do tej TWOJEJ siłowni. I szlus.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Sezonowcy , od wrzesnia do maja ich nie bedzie, tez mnie wkurwiaja, zajmuja sprzet i cwicza non stop zestaw dyskotekowy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A co Cię kurwa czyjeś japonki obchodzą ? Pilnuj hantli, żeby Ci jaj nie zmiażdżyły.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. To prawda, japonki są doprawdy niesmaczne. Człowiek noszący je na siłowni nie jest godny zwać się dżentelmenem, sam stawia się poza kręgiem naszej cywilizacji. Gardzę takimi indywiduami, stokroć wolałbym towarzystwo najpodlejszych rajtarów Króla Szwecji, niźli obmierzłą kompanię nikczemników odzianych w japonki!

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Chyba za dużo teścia wbijasz bo widzę agresor jest. Może czas zrobić offa ?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kurwa ty przychodzisz tam ćwiczyć czy patrzysz się jakie kto ma buty?.Zajmij się sobą kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jakby nie ci sezonowcy to wam te siłki pozamykają bowe trzech jej nie utrzymacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dla mnie to obuwie damskie… i chuj z nimi. Pytanie, co za ludzie je noszą? Sezonowcy bez pojęcia. Ten sam gatunek człowieka, który biega w trampkach i prowadzi w szpilkach…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A mnie śmieszą takie typki co to w trzydziesto stopniowym upale chodzą w zakrytych butach i oczywiście w skarpetkach. Ja śmigam w japonkach bo są super wygodne i w dupie mam co sobie o mnie myślą jakieś leszcze, a na siłce cwiczę boso. 18 lat temu gdy zaczynałem dostalem książkę o Arnoldzie, zobaczyłem, że on ćwiczy boso i sam tak spróbowałem. Od tamtej pory cwiczę boso lub w skarpetkach.

    1

    2
    Odpowiedz
  17. Nastawilem sie na jakas erotyczna chujnie ze szczuplymi malymi Japoneczkami haha a tu taka lipa haha. Przynajmniej nabierasz masy:D

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A co komu do tego,kto jak się ubiera?Jak lubi,to czemu mu zabraniać?A może ktoś na ciebie akurat patrzy i komentuje jak ty sie ubrales?O tym juz nie pomyslales?Nie osadzajmy innych.Malo mamy wlasnych problemow?Potrzeba nam jeszcze innych?Czy to ci sprawia przyjemnosc,daje poczucie wartosci,jestes przez to szczesliwszy?odpowiedz sobie na te pytania jesli jestes odwazny,tak jak odwazny jest twoj wpis tutaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. powiem tak jeszcze parę lat temu kiedy to latem chodziłem w butach i sandałach miałem podobne zdanie o kolesiach w japonkach ale je zmieniłem od czasu jak sam zacząłem w nich chodzić, kup sobie fajne japonki pochodź z tydzień i pewnie już nie będziesz chciał ich zdjąć bo japonki są tak WYGODNE I ZAJEBISTE !! spróbuj a się przekonasz

    0

    0
    Odpowiedz
  20. A ja to mogę nawet w prezerwatywach na nogach na tę twoją siłownię przyjść i chuj mnie to obchodzi co taki złamas jak ty o tym myśli, jak pies nie ma co robić to jajca liże !

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Masz rację FACET – i miej w dupie co inni piszą – i ja tez mam,bo pisze do ciebie – jestem kobietą i kurwa nigdy w japonkach nie chodzę a co dopiero mężczyzna,jeszcze na siłowni!!!Widzę jak tępe pizdy do lasu chodzą w sandałach i japonkach – to to samo co na siłownię – kto kurwa do lasu chodzi w takich szmatach???Albo na skałki w obcasiku wyrusza jak na spacerek do galerii sklepowej…Rozumię cię…Cieszę się kurwa,że jesień i zima nadzchodzi – dość mam tych dup i nóg na wierzchu i pustki w łbie,kocham elegancję w każdym wydaniu – moda,motoryzacja,wnętrza; z sensem i klasycznie,czasem szykownie,czasem bardzo gustownie potrafię się ubrać i kurwica mnie bierze podobnie jak ciebie na te rozjebane babska i ich facetów popierdalających w japonkach lub sandałach (faceci)z nogami w takim stanie,że kurwa mać (!) albo w szpilach jak u prostytutki z przed lat (u kobiet)i już kurwa pokręcone jakieś,żylaste;problem to zmienić obuwie na elegantsze albo bardziej odpowiadające czasem zakrywające pewne niedoskonałości,każdy je ma,ja też – i widzę te kurwa oczy na ulicy skierowane na moje białe eleganckie pantofle – od najstarszej cipy po najmłodszą – tak to kurwa jest jak się stylizują a nie mają stylu,potem patrzą jak za chlebem w niedzielę…Jak kurwa japonki są wygodne to …różowe jeszcze!!!A jak gościu wyjdziesz w butach al’a Al Capone – to się posrają z zazdrosci,nie dlatego,że ich nie mają,dlatego,że masz gust – a to coś więcej…Ja nigdy bym,nawet jako kobieta nie ubrała koloru landrynki – co to ja jestem w wieku dziewczynki???Co się dziwisz,ty to widzisz na siłowni – ja w różnych instytucjach i lokalach,ale ludzie lubią takie byle co,nie dadzą sobie powiedzieć,pierdol ich – pomyśl,że to tak wszędzie teraz.Masz przynajmniej coś z rasowego mężczyzny – też nie wyobrażam sobie pójść na siłownie i osłupieć na widok faceta w japonkach???Może w stringach jeszcze???14 – stka tu dobrze napisał;)Nawet Arabowie,doprawdy,się umią odziać…
    POZDRAWIAM:)

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ale masz problemy chłopie, nie ma co ;p

    0

    0
    Odpowiedz

Brak zaufania

Witam w chujni. Z chujową przykrością muszę stwierdzić, że czasy, w których żyjemy, są niczym gówno owinięte w papierek – z zewnątrz błyszczy, a w środku gnije i syfi. Nie można ufać ludziom, firmom, nie można szczerze i uczciwie budować relacji opartych o biznes, nie można ufać instytucjom „zaufania publicznego” ani w wielu wypadkach nawet budować szczerych i uczciwych relacji z ludźmi w zwykłym codziennym życiu. Ot kilka przykładów: nie wiem czy lekarz przepisuje mi leki bo chce jechać na wakacje zafundowane przez firmę, czy może robi to w dobrej wierze, a może został oszukany przez producenta który pozbywa się starych prochów pod nową nazwą? Kupując jedzenie dla dziecka nie wiem czy suszona śliwka w słoiku dla niemowląt jest pochodzenia chińskiego, konserwowana siarą, czy może uczciwie suszona na słońcu? Nie wiem czy serwis samochodowy wymienił mi rolki prowadzące paska czy mówi że zmienił. Nie wiem czy powierzając pieniądze bankowi, ten bank nie sprzedaje moich danych albo nie ukradnie mi moich pieniędzy pod pretekstem „ratowania świata”, albo mówi że coś daje, podczas gdy nie daje tylko bierze. Nawet nie wiem czy spotykając się ze znajomymi oni przychodzą, bo mają lub będą mieć interes, czy przychodzą bezinteresownie. Wszystko kurwa podszyte jest fałszem i to jest chujnia współczesnych czasów. Moja podejrzliwość w normalnych czasach byłaby chujnią nadającą się do psychiatryka, jednak w obecnej rzeczywistości chyba jest odwrotnie.

116
51
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Brak zaufania"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Masz całkowitą rację. Ale co poradzisz… Taki popierdolony świat.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Masz zupełną racje, ale nie bierz tego tak do siebie, bo faktycznie zawiną Cię w kaftan i wywiozą w pizdu. Wypowiedzieć nt. Banków, bo troche w tym syfie robiłem. Po 1 jeśli masz konto w Millennium to czym prędzej je zmień. Nie znam chujowszej, nastawionej drapieżnie na zysk (swój rzecz jasna) pod płaszczykiem korzyści dla klienta instytucji finansowej. I ostrzegam – dręczenie klienta ofertami i propozycjami bankowymi to standard, którym ten Bank jest w czołówce. Natomiast Twoje dane nie mogą być wykorzystane w innej instytucji. To prawnie karalne. Pozdr

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Takie czasy, każdy każdego robi w chuja, żeby zarobić. Tylko kasa się liczy, a wszelkie wartości, przynajmniej w tym kraju, zostały wyparte przez pieniądze. I niech mi nikt nie pierdoli, że jest inaczej.
    Nie ma wartości, patrzę dokoła i widzę syf i brud, nawet kobiety się prostytuują przez neta za żetony. Chuj wie dokąd zmierza ten świat oraz ten kraj. Skończy się tym, że wszyscy dostaną pierdolca.

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Ale kiedy niby było lepiej. W bajkach o królu i królewnie chyba, nie uważałeś na historii.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jak czegoś nie wiesz to wybierz tą odpowiedź w której zawarte jest tańsze i bardziej opłacalne rozwiązanie i gotowe, cała współczesna filozofia. A co do tego kradnięcia danych i tej całej chujni komercyjnej to szacunek dla adminów chujni że nie trzeba się rejestrować, podawać nr telefonu, przepisywać kodu z obrazka i że reklamy nie latają po całym ekranie jak pojebane. Chujnia to chyba ostatnia w internecie strona bez tego całego kurestwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dobra chujnia! Mnie jeszcze wkurwia to całe śledzenie ruchu internetowego przez rządy! O jak mnie to wpienia!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Witaj w klubie, nie jesteś sam. Mógłbym podpisać się pod Twoimi słowami, mimo iż nie twierdzę, że ludzie takiego zdania jak MY nadają się do psychiatryka. Pogoń świata za kasą i łatwym zyskiem, połączone z możliwościami jakie daje współczesny rynek, marketing, technologia, mentalność, słabość ludzkiego umysłu doprowadziły do takiego stanu rzeczy. Człowiek sam napędza to gówno, jakimiś fejsbookami, oglądaniem bezwartościowych seriali w telewizji, słuchaniem radia które lansuje komercję, kupując chiński czosnek, ser, który udaje ser, masło, które nie jest masłem, rywalizując z sąsiadem o to, kto ma lepszy samochód lub nowszy model smartfona. Rozsądny człowiek odrzuca to wszystko i żyje po swojemu, ufając własnemu rozsądkowi i kryterium wartości. Niestety, takich ludzi jest na prawdę niewielu, więc bilans jest oczywisty i widoczny na co dzień. Popyt kształtuje podaż = głupota nakręca głupotę.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Trzy stówy do łapy i zapraszam do złożenia CV na taśmę w naszym łódzkim wydziale fabrycznym! U nas zaufanie to podstawa współpracy. Wymagamy go w każdym aspekcie fabrycznego życia.

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Jak byłem jeszcze w Polsce u mamusi, nie miałem nawet takich myśli, wydawało mi się że świat jest jakiś inny, owszem są kurwy bez zasad ale są i dobrzy ludzie i tych drugich jest więcej. Zmieniłem jednak zdanie po tym jak się usamodzielniłem. Trzeba o wszystko walczyć, pilnować ciężko zarobionej forsy, uważać komu się ufa i patrzeć na swoje potrzeby, w innym wypadku będziesz wielokrotnie ruchany, porzucony i samotny. Nie oglądam już TV, przestałem szukać winnych, nie wierze nikomu póki sam się nie przekonam, to co ktoś mi opowiada traktuje z przymróżeniem oka i nie wczuwam się w żadną chujową sytuację swoich znajomych, ponieważ już dziś wiem że lepiej zająć się swoimi sprawami. Może ten sceptycyzm mnie kiedyś zabije, ale póki co daje mi żyć na o wiele lepszym poziomie niż przedtem.

    3

    0
    Odpowiedz
  11. Uważam, że jedynym wyjściem z sytuacji jest zachować w sobie wiarę w ludzi. Przecież są jeszcze ludzie piękni wewnętrznie, bezinteresowni i życzliwi drugim. Nie każdy jest nastawiony na wyłącznie zysk, musisz pielęgnować w sobie piękny kwiat zaufania. A tak przy okazji mam super interes do zrobienia, golf trójka, prawie nówka nic nie było klepane, dwa tysiaki na zegarze, tylko 15 koła, trzy alufelgi, radio Pajonira z panelem od Sony, papiery ma w porzo, kaliningradzkie, tylko książkę serwisową szwagier zgubił, ale się znajdzie. Sprzedaję bo mi się znudził, pozdrawiam Wania.

    6

    0
    Odpowiedz
  12. To są właśnie Biblijne Czasy Ostateczne. Tylko Ty nie stań się jak reszta tego świata chociaż powiedzenie z jakim przystajesz takim się stajesz jest jak najbardziej realne. Bądź wytrwały przy tym co dobre i sprawiedliwe. Trzymaj się tego! I musisz też znaleźć sobie coś pozytywnego bo z doświadczenia wiem, że ciągłe skupianie się na tym co złe nieźle niszczy psychikę a wtedy jest naprawdę spory problem. Powodzenia! 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Cuesze sie że o tym napisales, Bo uwazam tak samo i myslalam że to ze mna cos nie tak…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Święte słowa. Niestety to prawda.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. „czasy, w których żyjemy, są niczym gówno owinięte w papierek – z zewnątrz błyszczy, a w środku gnije i syfi” – To muszę sobie dobrze zapamiętać

    2

    0
    Odpowiedz
  16. Jeśli chodzi o serwisy samochodowe, to ZAWSZE na początku informuję, że chcę wejść i oglądać to, co będzie wykonywane. Zwykle na początku jest pierdu, pierdu, że bezpieczeństwo, że mechanicy nie lubią, gdy im się patrzy na ręce itd. Odbijam piłeczkę, mówię, że jak nie, to robię rząd. I jak na razie ZAWSZE rura miękła, spokojnie mogłem wejść i obejrzeć prace serwisowe. Polecam to, jesteś wtedy pewnien, że nie robią Cię w chuja, a dodatkowo można się czegoś ciekawego dowiedzieć od mechaników, nauczyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @2 – przesadzasz, mam konto w mille już ponad 2 lata, przy zakładaniu zastrzegłem wszelkie zgody na przetwarzanie danych, nigdy do mnie nie dzwonili. Poza tym mają fajny zwrot 3% za zakupy, z którego korzystam 🙂 A sprzedaż danych – tego nie wiem, ale równie dobrze mogą to robić w jakimkolwiek innym banku. Trzeba by, tak jak prezes nie mieć konta w banku, wtedy możesz mieć pewność, że Cię nie sprzedadzą.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @8 może już skończ fajfusie z tymi chujowymi komentarzami. Rzygam na ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Myśle,że jest odwrotnie.Dobrze napisane-niestety tak się właśnie dzieje w naszym jakże chaotycznym i to bardzi świecie.Pytanie jak w nim żyć?Czy ktoś jest wstanie odpowiedzieć nam na to pytanie?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @17 – Nie przesadzam mój drogi chujowiczu. Znam ten bank i jego działanie od podszewki, bo tam pracowałem i niestety nie mam dobrych doświadczeń. Hehe.. I myślisz, że na tym zwrocie 3% Cię nie ruchają w inny sposób :)? No właśnie.. Widocznie jesteś za bardzo naiwny. Zysk, zyskiem. Bajer jest najważniejszy, wtedy tacy jak Ty na to polecą :).. Inne banki też już powprowadzały zwroty za jakiś tam %. Nie korzystan z tego, mam normalne, konto, w innym, lepszym banku oczywiście. Płacę za kartę, konto mam za darmochę. I żadne tanie bajery nie są mnie w stanie przekonać. A Tobie polecam przeanalizowanie od podstaw umów zawartych z tym bankiem – tym najdrobniejszym druczkiem :).. Pozdrawiam, Chujowicz spod „2” :).

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @20 – zapewne znasz mille dużo lepiej ode mnie, skoro tam pracowałeś. Niemniej jednak nie stwierdzam, żeby ten bank „ruchał” mnie bardziej, niż inne banki, a mam konta w kilku. Ale rozważ coś takiego: (opcja-1) jeśli wydaję kartą np. 1000 zł na zakupy w hipermarkecie i mogę dostać 30 zł zwrotu + mieć kartę bez opłat, albo (opcja-2) wydać 1000 zł, nie otrzymać żadnego zwrotu i jeszcze zapłacić z 5 zł za użytkownanie karty, jak to jest w niektórych bankach – to sam powiedz, na co powinienem się zdecydować?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. kozacki wpis stachu!

    0

    0
    Odpowiedz

Bycie introwertykiem

Wkurwia mnie że spokojne, trochę wycofane osoby traktuje się jak ludzi drugiej kategorii. Od zawsze byłam spokojna, nie lubiłam tłumów, ogólnie nie miałam potrzeby mieć miliona znajomych, jestem typowym introwertykiem i zawsze to komuś przeszkadzało. Zawsze ktoś miał ochotę ze mnie zakpić czy powiedzieć coś w stylu „dlaczego tak mało mówisz, dlaczego nie wychodzisz na imprezy?” Zmieniło się to niedawno, gdy wkurwiona ogarnęłam że ludzie to po prostu chamy i świnie i mam dość. Wywaliłam z telefonu psiapsiółki, które nigdy nie miały dla mnie czasu i też narzekały że za spokojna jestem. Wywaliłam zboczonych zjebów. Okazało się, że w telefonie zostały…dwie osoby. Prócz tych spoza,rodziny, pracy czy usług. Dwie osoby,inteligentne, z którymi można normalnie pogadać i które nie mają pretensji, że jestem jaka jestem. Tylko dwie. Jak jakaś kobieta nie jest typowa tzn. nie pasjonują ją ciuchy ani seriale i nie napieprza non stop o facetach to z miejsca taka osoba jest dziwna. I dla kobiet i dla facetów. Facet nie zaliczy pieprząc idiotyczne teksty a kobieta będzie się nudzić, bo nie podzielam jej fascynacji modą i facetami. Jestem skaza na samotność w tym świecie gdzie inny znaczy gorszy.

128
53
Pokaż komentarze (41)

Komentarze do "Bycie introwertykiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Bardzo dobrze zrobiłaś,najważniejsze to być sobą.Ja zrobiłem tak samo jakiś miesiąc temu.Miałem 65 kontaktów,niby dużo, wykasowałem wszystkich którzy odzywają się raz w roku,wszystkich co dzwonią jak czegoś chcą i wszystkich fałszywych skurwieli.I zgadnij ile mi zostało?,6 , ale są to osoby które zawsze mi pomogą i które bardzo cenie.

    5

    0
    Odpowiedz
  3. jestem taka jak Ty

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Nieśmiali zawsze są atakowani przez innych, nieśmiały jest najłatwiejszym celem.Łatwo się przy nim pokazać jako ”kozak”.Też byłem nieśmiały,nawet przy spotkaniach rodzinnych czułem się jak debil,gdy skończyły się tematy do rozmów padało pytanie np,Filip ile dziewczyn miałeś do tej pory?,ile na hejnał potrafisz wypić wódki?.Oczywiście każdy potem wybuchał śmiechem bo przecież nieśmiały to abstynent który cały dzień siedzi w pokoju i nie ma kolegów ani dziewczyny.Przez te wszystkie wkurwiające sytuacje zacząłem się powoli zmieniać,nie z dnia na dzień,stopniowo.Teraz nie jestem nieśmiały ale też nie wyżywam się na nikim,normalnie gadam z każdym nie poniżając przy tym nikogo i jest git.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. hmm mam podobnie tylko jestem facetem..

    2

    0
    Odpowiedz
  6. wiem, że to Ci nie pomoże, ale nie jesteś sama. musimy się trzymać jakoś w tym krejzi świecie, chociażby z tymi właśnie dwiema osobam i nikim więcej;)

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Ja mam te same problemy, z tego powodu odkąd pamiętam trzymałem otaczających mnie ludzi na duży dystans, bo im bardziej mnie znali tym bardziej mnie nielubili/nienawidzili za to jaki jestem. Udawanie kogoś kim nie jestem jest wykluczone bo to jest zbyt męczące, a właściwie to nawet nie potrafiłbym ich zachowania udawać. Jestem przed trzydziestką, a izoluję się od społeczeństwa (albo ono ode mnie) coraz bardziej. Nie wiem, co będzie za 10 czy 20 lat… Taki nasz los…

    8

    0
    Odpowiedz
  8. Zrobiłaś krok w dobrym kierunku. Na idiotów czy chamów jest tylko jedna rada: mieć bezwzględnie wyjebane i niech spierdalają w podskokach. A reszta która zostanie, nawet jeśli jest ich tylko kilka osób, jest coś warta i w zupełności wystarczy. Po cholerę Ci setka idiotów? Lepsza jest jedna osoba, która coś sobą reprezentuje i tego się trzeba trzymać, mając wszystko inne po prostu w dupie. Świata nie zmienisz, ale możesz sobie nieźle urządzić swój własny jego zakątek i to jest najważniejsze. 🙂

    6

    0
    Odpowiedz
  9. Masz kurwa rację, ja też jestem inny (bo nie imprezuję, nie piję, nie palę, nie ćpam). Do tego od kilku lat podejrzewam depresję.
    Chyba zaczynam łapać, dlaczego tak wiele spierdolonych gimbusiar i ogólnie kobiet/tępych facetów mówi coś w stylu „nie ma normalnym ludzi, wszędzie same zjeby”. Bo po prostu mają rację, wszędzie zjeby, a te „wycofane osoby” po prostu się izolują, siedząc najczęściej w domu, bez znajomych. Nie można poznać fajnej osoby nie mając sposobności się z nią spotkać 😀 A tacy frajerzy, tempaki, dziwki imprezowe – im to wszystko jedno, są odważni, nie boją się, bo są głupi i trwają w tym bezsensie, w wiecznej zabawie. Ale wszystko się kiedyś kończy i potem te debile będą się opiekować dziećmi z wpadki, bez grosza.

    8

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś nie „inna” tylko wrażliwa i masz zdrowe /nie popierniczone bzdetami/ podejście do życia.Lubię takich ludzi.Pozdrawiam.

    (Twój problem nie pasuje do chujni.pl – to czasy obecne i ludzie są inni,nie Ty)

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Stosunki międzyludzkie są przereklamowane. Non stop lecą reklamy stosunków międzyludzkich w telewizji, niestety to co jest w rzeczywistym życiu tak się ma do tej serialowej papki jak paprykarz szczeciński do kawioru. Zatem tak trzymaj!

    7

    0
    Odpowiedz
  12. Mam tak samo, nie mam dziewczyny bo nienawidzę gadać o chuj wie czym co wydaje się bardzo interesować wszystkich poza mną. Nawet słuchanie takich rozmów powoduje zażenowanie a co dopiero branie w nich udziału. A jak inaczej z dziewczyną nawiązać znajomość, trzeba pierdolić farmazony bo większość ma w dupie co do nich mówisz byle tylko mówić. To samo z tymi wszystkimi klubami, za chuja nie mogę zrozumieć co jest przyjemnego w tańcu. Jeszcze taniec przytulany z jakąś fajną dziewczyną to rozumiem ale pozostałych to w ogóle. Jak dziewczyna tańczy to jeszcze przynajmniej jest na co popatrzeć jeśli jest ładna ale za chuja nie mogę rozpracować po co będąc facetem miałbym tańczyć. Nawet to hip hopowe gibanie się jest moim zdaniem żałosne chociaż muzykę hip hop lubię.

    8

    0
    Odpowiedz
  13. jestem z tobą. co prawda lubię modę, zakupy i pierdolenie o facetach 😉 ale na pewno jestem skazana na wieczną samotność. no bo jaki facet chciałby spokojną dziewczynę. przecież teraz trzeba chlać i imprezować. jeszcze ze 2 lata temu trochę chciałam się zmienić, więcej bawiłam itp. ale od dłuższego czasu mam to w dupie. i nie przejmuję się już zjebanymi ludźmi, nie mam zamiaru się zmieniać. nienawidzę pierdolenia o niczym np. w pracy, tak samo jak plotkowania, co w niektórych miejscach pracy jest normą. nie bawią mnie takie pierdolnięte gadki o niczym. wiem, że to ja będę mieć przez to jaka jestem przejebane, bo takie czasy, że trzeba być „przebojowym”, ale no cóż trudno. będę sobie tak sama wegetować.

    8

    0
    Odpowiedz
  14. I tak by zaruchał 😉 A na poważnie: ja też jestem inny niż wszyscy, mam swoje ścieżki, którymi chodze, nie zadaje się z ludzmi, z którymi uważam, że nie warto utrzymywać kontaktów .. i co? i mam to w dupie co inni mówia, myślą, robią. I jest mi z tym dobrze!

    4

    0
    Odpowiedz
  15. to jest normalne,otaczający świat-nie

    4

    0
    Odpowiedz
  16. Może i tak, ale ja gustowałem w takich dziewczynach jak ty, i wszystkie okazały się pogrzane.

    0

    2
    Odpowiedz
  17. Jest nas dwójka, powodzenia

    1

    0
    Odpowiedz
  18. mam podobnie tylko, że ja jestem typem mieszanym- trochę introwertyczką – to najczęściej się uaktywnia jak przebywam wśród nieodpowiednich ludzi np. w szkole natomiast ekstrawertyczka budzi się we mnie przy ludziach, przy których czuję się dobrze. Jednakże swojego czasu usunęłam dodatkowo gg, a w telefonie mam tylko chłopaka i rodzinę, oraz klientów z pracy. Kiedyś swojego czasu jak imprezowałam i dużo się udzielałam to miałam mnóstwo znajomych (nie mylić z przyjaciółmi) ale jak przeważyła moja strona introwertyczna – odcięłam się od towarzystwa i mam spokój niestety albo „stety”. Mówię tak bo jednak brakuje mi znajomych niektórych – ale z drugiej strony zauważyłam jacy ludzie są fałszywi, chamscy i patrzą na swój tyłek i zrobią wszystko żeby osiągnąć swój cel kosztem innych. Ja mam podobnie autorko, że ludziom ogólnie też przeszkadza moja spokojna natura, ale najbardziej im przeszkadza, to że bardzo młodo wyglądam- mam 27 lat a wyglądam na 17 lat. A ludzie zrobią wszystko, żeby dokopać komuś innemu tylko dlatego, że wygląda inaczej. Bo sami nie potrafią przeboleć swojej przeciętności. Dlatego nie przejmuj się autorko! bądź sobą 🙂 choć wiem, że czasem nie jest łatwo i się wszystkiego odechciewa.

    3

    0
    Odpowiedz
  19. Nie jestes sama , sam tak mam. Znajomych spotykam jedynie w szkole nawet trudno ich nazwac znajomymi, tez wole siedziec cicho, nie lubie towarzystwa idiotow ktorzy gadaja jak nachlali sie w sobote i nie moga sie doczekac az znow sie zajebia. Przynajmniej teraz wiesz ze nie jestes sama „dziwna”. Chujnia i srut

    4

    0
    Odpowiedz
  20. Normalnie jak bym o sobie czytał. Pozdrówka.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Nie przejmuj się. Być może czerpiesz ze świata coś znacznie cenniejszego, niż oni wszyscy razem wzięci. Ja mam podobnie, niewielu mam znajomych. Przyjaciół w ogóle. Życie samo zweryfikowało kto kim był. Dzięki temu wiem, że ilość nie znaczy jakość. Powiem Ci, że warto być czasem innym niż wszyscy. Dzięki temu można spojrzeć na życie z nieco innej,często lepszej perspektywy. Pozdrawiam Cię gorąco. 🙂

    3

    0
    Odpowiedz
  22. a pierdolisz, jest sporo kobiet które nie lubią takich pizdek zapatrzonych w seriale, mode, kosmetyki a do tego cenią osoby spokojne. Ja mam kilka takich choć nie ukrywam że jak zapraszamy je na jakiś wypad nad jezioro czy już do knajpy to po prostu chęć spędzenia razem czasu, a jak one odmawiają to jest wkurwiające ..bo co to za znajomość co nie można razem gdzieś wyjść w dobrych czy złych chwilach? Pomyśl o tym, droga introwertyczko

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Introwertyk? To się od tyłu robi,co nie? U nas na osiedlu to jest taka jedna dziewucha, ale ona to już siano bierze.

    0

    2
    Odpowiedz
  24. Normalnie tyle tu takich co są inni niż wszyscy inni, że aż osoby podobne do innych wydają się jakieś takie inne.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Uwielbiam takie nieśmiałe kobiety.

    1

    0
    Odpowiedz
  26. nr. 15 masz zajebistą rację. Niby takie normalne a często nie wiedzą czego chcą…

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Bratnia duszo! Ja jestem prawie 26 letnim facetem, którego nudzi futbol a piwa nie może przełknąć. Ja po wywaleniu tego typu znajomych z telefonu zastałem pustą listę. Mnie męczy hałas, tłok i beznadziejna muza w klubach i nie interesuje mnie kto kogo zaliczył i przez to jest bardziej męski.
    Żadnych fejsów, naszych-klas nie mam, bo jak to niedawno ktoś na chujni napisał – nie chcę prowadzić katalogu osób, które mają mnie w dupie.
    Rozwijaj swoje zainteresowania, ducha, wartości i zalety, a jakaś cicha woda sama Cię znajdzie i się z Tobą zwiąże.

    4

    0
    Odpowiedz
  28. Dwie bliskie osoby zawsze są więcej warte niż dwie setki pseudo-znajomych. Jeżeli one cię akceptują i dobrze ci samą sobą, miej w dupie co mówią inni. Krzywa Gaussa się kłania – większość ludzi to idioci.

    4

    0
    Odpowiedz
  29. Teraz wszyscy ktorzy czuja ze sa tacy sami powinni sie zgadac i sprawic zebysmy nie czuli sie samotni

    2

    0
    Odpowiedz
  30. Takie ciche dziewczyny czesto sa super w lozku:) bo tam uwalnia sie energia kumulowana i oszczedzana na zbytecznych kontaktach z ludzmi.

    3

    0
    Odpowiedz
  31. Witaj,wszystko zalezy jaki inny.W cale nie powiedziane,z einny znaczy gorszy.Ja tak przynajmniej nie uważam. Wiele jest ludzi wspaniałych,tylko nie wiele jest ich wstanie odkryć w tym tkwi problem.Kazdemu powinno dać się szanse,a nie patrzeć tylko np: na wygląd.Jak się znajdzie coś bardzo interesującego w środku,to dopiero jest coś pięknego.Każdy ma w sobie coś pięknego na swój sposób i nie każdy to piękno będzie nazywał tak samo,albo nie podzieli tego samego zdania,na to też musimy być przygotowani.A może powinnaś zmienić kierunek poszukiwań,może nie tędry droga gdzie szukasz?Zajrzyj do swego wnetrza,spróbuj odkryć co masz w sobie,czego potrzebujesz i wtedy wkrocz w ten świat, do tego świata.Nie załamuj się od razu,nie tędy droga.

    1

    0
    Odpowiedz
  32. do 28.świetny pomysł przynajmniej nie zanudzilibyśmy się razem:D trzeba coś takiego kiedyś zorganizować

    0

    0
    Odpowiedz
  33. @31 no wiec pomysl

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Eee tam, zaraz samotność… To, że ekstrawertycy potrafią się przebić, nie znaczy, że całkiem zdominowali świat. Szukaj innych, podobnych sobie ludzi. Jest nas (introwertyków)sporo. 🙂 Pozdrawiam.

    2

    0
    Odpowiedz
  35. Wyjaśnij mi proszę w jaki sposób chcesz pozyskiwać czyjąś przychylność i sympatię skoro z góry zakładasz że wszyscy w okół to chamy, świnie i zboczone zjeby? ŻYCIE JEST PIĘKNE, zmień percepcję.

    0

    7
    Odpowiedz
  36. Nie przejmuj się. Ważne to być sobą.

    1

    0
    Odpowiedz
  37. To wszystko, te problemy, mogą się zmienić. To przyjdzie samo. Zobaczysz. A teraz rób, to, co najważniejsze. Ci, co kpili, będą ostatni, a ci co byli ok. będą pierwszymi.

    1

    0
    Odpowiedz
  38. niestety to kraj buraków takich jak w Ameryce gdzie liczy się tylko interes
    i szmal który masz nie każdy chcę i lubi być na okładce

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Też jestem raczej spokojnym młodym człowiekiem i dzięki temu pojebana miejscowa młodzież ma mnie za odmieńca, mimo to zawsze chce pozostać sobą i mam wyjebane na to co mówią jakieś popieprzone zjeby o ujemnym ilorazie ;p
    ps mam 10 kontaktów w telefonie,z czego połowa i tak nie potrzebna ;p

    3

    0
    Odpowiedz
  40. dziewczyna nie jest dla mnie obiektem – a raczej czymś „niepoznanym”, co trzeba rozwikłać jak książkę. nie rozumiem jak można od tak po prostu „pieprzyć się z dziewczyną” – bo była fajna. nijaki to argument. o meczach wiem, że jest od nich zielono w telewizorze. samochody mają cztery kółka i wyglądają jak taki prostokącik, który się przemieszcza. uroczystości rodzinne i w ogóle wszelakie „okazje” wydają mi się absurdalne – bo jeśli masz coś zrobić – zrób to, chyba nie potrzebny ci dzień kwiatka, czy dzień spacerowania – by to zrobić i by o tym wiedzieć. poza tym, to strasznie wycieńcza – takie błahe spotkania i klepanie buzią dla klepania. mało jest osób, które więcej myślą, niż mówią, które nie biegają jak małe motorki, które wewnątrz mają swoją małą burzę – nawet jeśli na zewnątrz zioną spokojem czy brakiem wyrazu. jednak introwertycy bardziej do mnie przemawiają – a raczej nie przemawiają. całe wyzwanie, by udało nam się ich zaintrygować, by zaczęli choć po słowie – wypuszczać małe komunikaty. introwertyk to chodząca zagadka. mały zawikłany labirynt. reszta osób to podane na tacy, lukrowane odpustowe ciastka, od których jedynie może rozboleć brzuch. pozdrawiam!

    3

    0
    Odpowiedz
  41. No popatrz, popatrz… W ten sam sposób mogłabym opisać siebie i swoje relacje z innymi. Staram się ograniczać kontakty z ludźmi, zostawiając przy sobie tylko tych, których uważam za odpowiednich. Niepotrzebne mi puste znajomości i rozmowy o pogodzie, cóż, w świecie zawładniętym przez ekstrawertyków nie jest to jednak postawa uznawana za normalną.

    3

    0
    Odpowiedz

Używane auto

Dałem się zrobić w chuja jebanym handlarzom marzeń o kupnie zajebistego auta. Miało być fajnie, a się okazało że kupiłem auto z przekręconym licznikiem o być może nawet 150 tys km. U mechaników w przeciągu 3 miesięcy również zostawiłem 6 k PLN. Ci też to banda jebanych chuji. Niektórzy coś o autach wiedzą inni nieco więcej niż ja. Przed kupnem byłem na przeglądzie przedzakupowym za jedyne 300 PLN. Te chuje też nie wiele usterek widziały z tego co się dzisiaj dowiaduję. Musieli być jakoś powiązani z tym jebanym handlarzem albo co. Chujnia na maxa.

71
63
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Używane auto"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wejdź na wykop, wpisz w forumowej szukajce „AMA Spowiedź nieuczciwego handlarza”, temat, w którym ludzie zadają pytania handlarzowi.
    Powiązania z serwisami, mechanikami, nawet salonami (które sprzedają używane) to norma.
    Bez handlarza w rodzinie nie kupisz nic sensownego, cudów nie ma, a handlarz cię zawsze ojebie, bo jak cie nie ojebie, to nie zarobi, a jak będzie chciał być uczciwy, to da zarobić innemu nieuczciwemu handlarzowi.
    Jakieś wnioski? – Kupuj z salonu, bezpieczniej z niemieckiego, bo w Polsce bym się bał. Jednak wiem, że cię nie stać (jak wszystkich), dlatego rozpocznij przygodę od kurwa zarabiania, co się niestety łączy ze spierdoleniem z tego kurwidołka złodziejskiego.
    Alternatywą jest komunikacja miejska, kupujesz miesięczny i masz na wszystko wyjebane, słuchawki na uszy i niech się wszyscy pierdolą.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Po 1 myślałem, że ludzie w Polsce zdają sobie sprawę, że kupno używanego auta od handlarza to świadomy zakup przysłowiowego „kota w worku”. Po 2 czy kupowałeś auto na zachodzie Polski? Po 3 co kupiłeś, z jakim przebiegiem i który rok? LUDZIE PO AUTO JEDZIE SIĘ NA ZACHÓD OSOBIŚCIE I KUPUJE SIĘ JE OD PRYWATNEGO SPRZEDAWCY, najlepiej do Belgii lub Holandii! Sorry, ale sam jesteś sobie winny.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. E pochwal się co więcej Ziom. Który rocznik, ile kuców, jakie spojlery, tłumik czy stjunowany, czy tuba w bagażniku jest. Jaki przebieg (ale ten co jest na liczniku, nie prawdziwy, nie rób siary). Ten przegląd przedzakupowy to robiłeś tam gdzie Ci handlarz powiedział żebyś zrobił?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Panie, jak Niemiec tym samochodem sarnę potrącił to się uśmiechała a pan marudzisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jak pan jechałeś żeby kupić to siedmiu innych klientów dzwoniło.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Chujowo. Nigdy w komisie! Tylko od osoby prywatnej z wiarygodnym powodem sprzedaży. Zresztą..to nie tylko w pl takie rzeczy. Ostatnio oglądałem na YT filmik kobiety z australii, gdzie mówiła jakie tam są auta, gdzie kupować, itp. U nich tak samo .. dilerzy zbierają syf gdzie popadnie, odpicowują i wciskają pozostałym. Wydaje się, że rynek samochodowy jest specyficzny i kształtuje sprzedawców samochodów w podobny sposób, niezależnie od miejsca zamieszkania!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. za ile kupiłeś to „cudowne” auto?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że auta się kupuje nowe – najwyżej roczne, i z wysokiej półki – Mercedes, Audi, BMW. A jak klepiesz fabryczną biedę i kupujesz matizy czy inne czinquasy, rocznik 1995, igła, po dziadku z niemiec, co tylko do kościoła w niedzielę jeździł, przebieg 80 tys km, to dziwne jest, że w ogóle da się tym do warsztatu dojechać. Ech… Patałachy i ich jeździdła. Handlarze marzeń – dobre sobie.

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Hahahahahaaa … kup se rower i śmigaj tak jak ja. Nie daj się rąbać w kakao bez wazeliny. A to na przeglądach, a to na ubezpieczeniu, to zaś na paliwie. Be creative !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kolejny, wyjebany przez Mirka.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kurwa kolejny który płacze o przebiegu, co ztego ile ma najechane, ważne jaki stan.
    Przez takich jak ty handlarze kręcą szafy.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. A czemu nie pojechałeś z własnym mechanikiem lub osobą ,która sie lepiej zna na tym niż ty?Nie mam zamiaru cie tu obrazac czy cos-nie tylko jak sie na pewnych sprawach nie znamy,to lepiej z kims pojechac.Co dwie glowy,to nie jedna.Jedna moze widziec tak sprawe,a inna calkiem inaczej.Czasem dobrze miec jeszcze inny punkt widzenia.Nie zawsze wszytsko dla wszystkich jest takie same.Ile nas na swiecie,tyle roznych opini moze byc na ten sam temat.I to jest wlasnie calkiem prawdziwe,nie zmyslone.Takie sa tez realia naszego swiata….sprobujmy sie w nim odnaleść,a nie jest to łatwe w tym chaotycznym świecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Mesiu, ty parówo nie myta,,,

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ano jak się człowiek daje to wykorzystują.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Paaanie, Niemiec płakał jak sprzedawał ….

    0

    0
    Odpowiedz

Niedorobiony

Dzień 15.III.2013 zaliczam do grupy tych słabszych, niemiłych nieco. Kolejność przygnębiających mnie zdarzeń zostanie przedstawiona niechronologicznie. Mam troje sąsiadów w wieku zbliżonym do mojego (24 lata). Właśnie w tej chwili robią u siebie bibkę lub jeśli ktoś woli imprezę. Taką na dworze (mieszkamy wszyscy na osiedlu domków jednorodzinnych, jesteśmy sąsiadami, mamy swoje podwórka). Sprowadzili swoje panny i chłopca, kilkoro innych znajomych, jest więc fajnie, jest więc miło i wesoło. Słyszę głośna muzykę i wesołe okrzyki. Ja oczywiście nie zostałem zaproszony. W sumie nie nowość, ale to nic przyjemnego. Kiedyś dość mocno się kolegowaliśmy (tak mi się zdawało). Byliśmy młodsi, często spędzaliśmy ze sobą czas, graliśmy wspólnie w piłkę, na kompie i inne takie. Sytuacja wyglądała w ten sposób, że jak nikogo nie mieli, to trzymali ze mną. Jak ktoś inny się pojawiał (np. przyjechał na wakacje), to szedłem w odstawkę. Imprezki organizowali od dawna, ale nigdy mnie nie zaprosili. Ja nigdy czegoś takiego nie robiłem, ponieważ jestem samotny. Nie wiem jak do tego doszło, ale oddaliliśmy się od siebie. Może część winy leży po mojej stronie? Nie wiem. Jedno jest pewne: zostałem odstawiony na dobre. Jest mi więc przykro, gdy obserwuję to, co dziś ma miejsce.
Dalej: matka powiedziała mi, że jestem pojebany. Rzekła: „Jesteś pojebany”. Nie wiem do końca do czego się to odnosiło, pewnie do tego, że nie poszedłem do kościoła, gdyż jestem niewierzący. Dalej. Dziś pod wieczór do naszego domu przyszła jakaś znajoma do rodziców. Ciasteczko, kawusia i troszkę wódeczki (z jakiegoś wesela przyniosła). No i sobie poszła. Spytałem ojca, co to za wesele, a on na to:”Nic kurwa nie wiesz co się dzieje wokół, nic się nie orientujesz. Jesteś niedorobiony”. Niedorobiony. Własny ojciec powiedział mi, że jestem niedorobiony. Przyznam, że chyba to zdarzenie miało na mnie najbardziej niekorzystny wpływ dzisiejszego dnia. Dowiedziałem się od starego, że jestem niedorobiony. Wiele wskazuje na to, że to mój biologiczny ojciec – obliczałem na podstawie daty ślubu rodziców, a poza tym jestem do niego dość podobny. Nie, nie mogę. Nie ukrywam, że był to dla mnie dość duży cios. Było mi przykro. Jest do tej pory. To tyle na dzisiaj. Przeczytałem tę chujnię i przyznam, że miała wyglądać troszkę inaczej, ale nie sposób przelać myśli na papier. A już myślałem, że będzie dziś fajnie – długo sobie pospałem, skończyłem czytać „Fausta” i troszkę odpocząłem. A tu pod koniec dna zonki. Aha, jeszcze jedno. Mamy dość szeroki wjazd na podwórko i troszkę trawniczka przed płotkiem. Jak się okazało, jest to świetne miejsce na parking dla wspomnianych wyżej imprezowiczów. Obce samochody stoją pod moim domem, de facto na moim podwórku. Trzy samochody. Sąsiedzi (ci od imprezy) nie wpuszczają na swoje, żeby im trawnika i kostki nie zniszczyć. Tak jest zawsze, nawet ich rodzina nie może wjechać. A postawić bryczkę u olanego sąsiada? A czemu nie? Pozdrawiam serdecznie i życzę bardziej udanego niż ten mój.

88
65
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Niedorobiony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Powiedz staremu, że skoro jesteś niedorobiony, to jest to jego wina, bo widać partacz i że nic dziwnego, że stara przyprawia mu rogi. A co, niech mają za swoje, skoro tak się do bliskiej osoby jaką jest własne dziecko bez powodu odnoszą. Sąsiadów miej w dupie. Twardo. Zero kontaktu i niech spierdalają. Znajdziesz może sobie lepszych kumpli. A jak Ci będą stawiać samochód na Twojej działce, to go po prostu dobrze porysuj. Tylko albo nie daj się na tym złapać, albo najpierw powiedz, że mają go zabrać, a jak nie poskutkuje, to wyciągnij cokolwiek z domu (grabki, łopatę, kosiarkę, co Ci do łba wpadnie) i dobrze im w ten wód pierdolnij. A co, Twoje podwórko, masz coś do zrobienia i ostrzegałeś przecież, żeby nie stawiali, nie? Niestety z *ujami trzeba po *ujowemu, jak mawia przysłowie. Zaufaj mi, wiem coś o tym. Wyjdziesz na sukinsyna, ale będziesz miał spokój, jeśli tylko będziesz bezwzględny, konsekwentny i będziesz miał na tyle przemyślane postępowanie, że albo Ci gówno udowodnią, albo będą mieć cykora i nie będą chcieli zaczynać (trochę umiejętności i siły też się przyda, a zwłaszcza pewności siebie). Ja też miałem przeboje z sąsiadami w dwóch miejscach zamieszkania i gdy się cierpliwość wyczerpała a za wiele sobie pozwalali, załatwiłem sprawy krótko, bezwzględnie i brutalnie nie owijając w bawełnę. Nie lubią mnie, nie cierpią mnie, ale i tak przecież nie lubili, co najwyżej się z tym kryli za plecami, a mam taki święty spokój, że sobie chłopie nawet nie wyobrażasz (dziś, jak zechcę, mogę sobie TV puścić głośno nawet po północy i nikt nawet nie piśnie, a przedtem przeszkadzał im w dzień, choć w mieszkaniach dookoła było głośniej, ale chcieli mi raz dosrać i kij się, jak im się wydawało, znalazł) i znam swoich wrogów. To samo jest z porąbaną rodziną.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. cos wrazliwy jestes, olej wszystkich, zostan ninja, badz mezczyzna, wystaw kolumny przed dom i pusc Canibal Corpse albo inna napierdalanke 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Eh znajomości to jest ogólnie chujowy temat. Jak masz zjebany charakter, na przykład melancholiczny, to się nie dziw, że nie masz znajomych. Ja tak właśnie mam i to głównie wina tego, że zawsze się wszystkiego bałem (zasługa rodziców znaczna), nigdy nie zajarałem, wódki nie lubię bo na kacu umieram, ćpać nigdy nie zaćpałem (nawet zioła, ale jak to mówią „zioło to nie dragi”, zwał jak zwał).
    Chciałem być porządny, zostałem samotny, został mi tylko jeden kumpel, który też ma wyjebane, bo woli się zadawać z tymi co palą, ćpają i piją (de facto sam zaczął palić, a zawsze pierdolił, że mu przeszkadza dym i nie czai bo co ludzie palą, nie ma w tym nic fajnego – yyy ok, hipokryto).
    Założę się, że w roku szkolnym (jak dobrze, że kończę to jebane technikum) nagle każdy będzie pisać, dzwonić do mnie – bo jak coś skurwysyny chcą to wiedzą do kogo, seriously, tyle mam znajomych, że od początku wakacji żaden ze starych znajomych się nie odezwał sam od siebie, dopiero ja inicjowałem jakieś spotkania, ale zauważyłem, że to na siłę i już tego nie zrobię. Wychodzi się na takiego przyjeba, a każdy wie kto jest towarzyski i ma kumpli, a kto nie, to widać.
    I tak kurwa te przeżycie się toczy, bo życiem tego kurwa nie idzie nazwać. Żadnych koleżanek, o dziewczynie to nawet nie wspomnę.
    No kurwa idzie jakoś żyć bez kontaktów międzyludzkich, ale co to za życie, jak siedzisz całymi dniami przyjebany, nikt ci nie zadzwoni, nie powie „siema idziemy gdzieś”.
    Żyję tylko wspomnieniami i to głównie tymi, które przeżyłem z dziadkiem, którego już nie ma, ale o tym to chyba osobną chujnię napiszę.
    P.S w tej dacie coś ci się pojebało 😀
    Pierdol rodziców, stary sam sobie dojebał, bo wychodzi na to, że to on cie nie dorobił. Matka jak ci mówi wprost, że jesteś pojebany to też nie jest dobry objaw, ale mam to samo i wiem, że takie odzywki są powszechne w rodzinach polskich.
    Ludzie zakładający rodzinę nie mają kurwa pojęcia o wychowywaniu dzieci i tylko popełniają błędy swoich rodziców.
    Dlatego ja zdecydowałem, że nie będę przedłużać gatunku, pierdolę to.
    Pozdrawiam.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Za bardzo się przejmujesz wszystkim. Naprawdę, też tak kiedyś miałem. Im wcześniej to zrozumiesz tym lepiej. Pomyśl o tym.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chujowy przypadek, podobny do mojego. Moi rodzice są tak samo zjebani jak twoi, matka powiedziała mi żebym wypierdalał z domu po tym jak odwiedziłem ich po wyjściu z domu dziecka, za to nigdy nie powie tego ojcu kiedy przyjdzie najebany za ostatnie pieniądze. Ojciec kiedy byłem dzieckiem wmawiał mi że jestem niedorobiony i bił kablem za jakieś głupoty. Moi 'rodzice’ złamali mi serce i nienawidzę ich. Oni mnie pierwsi znienawidzili więc nie mam wyrzutów sumienia z tego powodu. Nie rozumiem tego jak można tak traktować własne dzieci. Postanowiłem nie kontaktować się z nimi już nigdy. Szkoda tylko że zrytej psychiki i poczucia straty normalnego dzieciństwa to nie naprawi. Jebać to, może kiedyś będę miał własną rodzinę opartą na normalności a nie patologii.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Idz tam i ruchaj co sie rusza!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jak bedziesz się tak zadręczał to dupa z Ciebie bedzie dalej jaka jest. Może być tak, że oni mają laski a Ty nie, albo pijesz za mało i odstajesz. Chujnia. Może być też to Twoja wina, charakter, albo jakieś wydarzenie, nie wiadomo.
    I żeby nie było, mam podobnie, kiedyś też z tego powodu zamulałam, aż się choroby normalnie nabawiłam od tego.Przestałam się przejmować,
    bo stwierdziłam, że nie warto się przejmować ludzmi którzy nie mają ze mną nic wspólnego tylko chleją i ruchają się z byle kim.
    Jestem i Ty jesteś wartościowym człowiekiem tylko człowieku zacznij się docenić, rusz dupę i przestań się nad sobą użalać, bo przez to, nawet rodzina ma Cię za skończonego pacana. Hobby se znaleź, psa wyprowadź, zagadaj do innych, a nie do patałachów. Szanujmy się

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Nie przejmuj się .To nie twoja wina,że jesteś potomkiem pańszczyźnianych chłopów,bez kultury i wychowania.Poznaję to po tekstach twoich rodziców.Powiedzieć do swojego syna ,że jest pojebany,albo niedorobiony,mogą tylko ludzie głęboko zacofani kulturowo i prymitywni.Wiej od nich jak najprędzej,bo staniesz się taki ,jak oni.Wiej,stary…

    1

    0
    Odpowiedz
  10. No kurde, tak to już jest na tym świecie. Akcje typu cudze samochody na twoim trawniku też znam. Miałam zajebistą przyjaciółkę i właściwie nadal jesteśmy bliski tylko to jak ja chcę jej opowiedzieć o moich problemach to ona tylko czeka aż skończę swoje zdanie i zaczyna pitolić o sobie jakby nic nie słyszała. Ja już przestałam wylewać gorzkie żale i nigdy nie mówię co u mnie tylko słucham o cudzych teściowych i cudownych dzieciach przyjaciółki.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @3 Mam tak samo, jakbym czytał o sobie. Też został mi jeden kumpel, który w czasie gimnazjum zdebilał i stał się skurwielem. Obraża wszystko i wszystkich, każdemu robi na złość, jeszcze rozumiem, gdyby to wszystkim robił na złość, ale nie mi, staremu przyjacielowi, a tu taki chuj. Zaczął zadawać się z bydłem z gimnazjum. Żyje tylko wspomnieniami, jaki to był z niego zajebisty człowiek w podstawówce i co my razem ciekawego robiliśmy. Reszta „kolegów”, którzy niby wydawali się w porządku, jak co roku, ma na mnie wyjebane i nie dostałem nawet pierdnięcia na telefon. Nikt nie napisze: Wyjdziemy gdzieś? Mógłbym nawet iść się najebać jak świnia, jak każdy melej z byłego gimbazjum, ale po co do mnie coś napisać? Mój jedyny niby kolega, też ma na mnie wywalone, jak wraca z wakacji, to nawet nie napisze, że wrócił. Zawsze ja muszę dzwonić. Nie wyjebałem mu jeszcze w ryj, tylko dlatego, że wspominam stare czasy i żal byłoby mi to zrobić. Ale jak jest rok szkolny, to każdy wie, do kogo napierdalać. Bo Ja, to wszystko wiem, Ja pamiętam o wszystkim, Ja mam wiedzę, ale przez wakacje, to można mieć na mnie wyjebane? Kocham go jak brata, ale jednocześnie nienawidzę jak najgorszego wroga. Też kurwa zawsze coś inicjowałem, ale zdałem sobie sprawę, że zawsze to Ja wszystko rozpoczynałem i byłem jak jakiś żebrak, który prosi o kolejny datek( w tym wypadku spotkanie). Mam nadzieję, że te wszystkie chuje to czytają. Wiem, że i tak nie wezmą sobie tego do serca, bo takie kurwy nie mają serca. Ale przynajmniej sobie anonimowo poobrażałem. Ulżyło mi. TRZYMAJ SIĘ CHŁOPIE SPOD @3.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. w sumie to pozbędziesz się troski, jak 'rodzicom’ zabraknie sił, to zapewne domyślasz się, do kogo się zwrócą. powiesz wtedy, że jesteś niedorobionym pojebem i nie będziesz się nimi opiekował. oko za oko, ząb za ząb. z resztą sam zadecydujesz. a co do znajomych, dlaczego Ci jest w sumie przykro? bo straciłeś dwulicowych kumpli? toż to najgorsze co może być. powinieneś się cieszyć, że pozbyłeś się ze swojego środowiska i życia ludzi, którzy mogliby Ci wyrządzić większą krzywdę w przyszłości. masz ok. 24 lata – studiujesz? pewnie jesteś blisko końca albo dopiero co skończyłeś – weź kredyt studencki z zerowym oprocentowaniem i wyprowadź się do innego miasta. zacznij wszystko od nowa. Czasem tak jest lepiej. nie przejmuj się. pozdrawiam i trzymaj się 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  13. @5 nie znam cię ale podziwiam z całego serca.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. tak jak wyżej. jeżeli masz możliwość (koniec studiów, zmiana pracy), wypierdalaj od rodziców. skoro cię nie szanują, połóż na nich laskę. nie mówiąc już o tych sąsiadach.

    i mniej się przejmuj. wiem, łatwo się mówi, ale bez tego skończysz jak ja z wrzodami

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Nie jesteś niedorobiony !!! I Prawdę mówiąc bardzo inteligentny. Skoro Twój własny ojciec sam twierdzi, że jesteś niedorobiony to pewnie jemu samemu *coś* brakuje , chuj wie ? Może już mu nie staje czy coś …

    0

    0
    Odpowiedz
  17. jak slusznie zauwazyl twoj ojciec, zostales poczety slabym nasieniem. Nic dodac nic ujac.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Nie zawsze wszystie dni naleza do cudownych,udanych z tym trzeba sie liczyc.Czasem bywaja znajomi,ktorzy sa,bo np: tylko czegos od nas chca itd.to bardzo przykre,smutne,ale jakze dzis prawdziwe czyz nie?Musimy sami wiec szukac innych sposobow,innej drogi,aby od tego trzymac sie jak najdalej,by nie natrafic nastepnym razem na taki swiat.Swiat moze byc inny,tylko trzeba inna droge wybrac dla siebie.Wiadoma sprawa oni cie nie zaprosili,to ty tez ich juz wiecej nie zaprosisz,to oczywiste. Mozesz powiedziec,postawic znak na swym polu,podwoku,aby nie parkowali-mozesz,mozesz i masz do tego pelne prawo,a,ze cie nie polubią przez to lub jeszcze bardziej sie obraza itd,to ich sprawa,nie wiedza,co traca.Czas zaczac myslec pozytywnie,o swojej nie ich drodze,bo twoje lata leca i twoja to ma byc przyszlosc,a nie ich czyz nie?I mozna by tak dalej pisac,lecz teraz jest wazne,co zrobisz ty,a nie oni,jak twoje bedzie wygladalo zycie dalej-oni ci w tym nie pomogą.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kup pompkę do penisa… dla starego też.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. idź na swoje.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. No to w końcu twój stary odkrył po latach mroczną prawdę że zrobił cię któryś ze sąsiadów, tylko nie jest pewien który, twoi kolesie też to wiedzą i stąd ta ich niechęć, po prostu nie chcą być wyjebani jeżeli dojdzie do dzielenia spadku.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie przejmuj się,mam podobnie… mieszkam w miejscu gdzie ludzie są równie pojebani albo jeszcze bardziej… praktycznie sami cwaniacy, laski „gwiazdki” a sąsiedzi są mega pojebani

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z cyckami

Witam drodzy chujowicze! Moja chujnia polega na tym, że przez odchudzanie drastycznie zmalały mi cycki. Jak miałam tłuste dupsko, tak mam je nadal. Całe te 5 kg poszło z twarzy i cycków. Jestem tak niesamowicie wkurwiona, że nawet sobie nie wyobrażacie. Wszystkie staniki są za duże. Pierdziele to całe odchudzanie. Teraz nie dość, że jestem dupiasta, to w dodatku płaska. Po prostu zajebiście. Chujnia i śrut, moi drodzy!

94
74
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Chujnia z cyckami"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak z twarzy spadło to dobrze. A ja uwielbiam duże pupy. Nie ma nic lepszego jak fajny big ass.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Ja tam lubię mięsiste tyłki 🙂 więc nie masz co płakać 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Droga Chujowiczko, nie zapominaj prosze iz dupa tez jest wazna. Od plaskich cyckow jest wlasnie gorsza plaska dupa, okropnie to wyglada u dziewczyny. Idz na silownie i rob mase.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pics or didn’t happen!

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Tłuszcz pali się z całego ciała. Niemożliwe żeby poszło wszystko z jednego miejsca. Malejące cycki to dobry znak – teraz musisz tylko kontynuować odchudzanie, aż zrzucisz fat z tyłka. Mmm, będziesz może dziewczyną małocyckową ale kształtnodupową – powodzenia!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Ja zwracam większą uwagę na ładne tyłeczki, więc nie łam się :)..

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jeśli biustu zostało Ci jeszcze wystarczająco do stosunku hiszpańskiego to się nie przejmuj, w innym wypadku zwiększ masę bejebe.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dziewczyno, nie martw sie. Po pewnym czasie dostaniesz troche ciala i tam, gdzie go obecnie troche brakuje. A ladny nie za maly tylek to ogromny magnes dla wielu mezczyzn. Wiem co mowie, to u kobiety fascynujaca, podniecajaca rzecz.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Facet-dzieciak poleci na cycki, bo mu się z mamą kojarzą. A facet-mężczyzna poleci na dobry tyłek, bo mu się kojarzy z seksem i dojrzałą kobietą.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. zwiększ masę ale tak żeby być curvy 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Seksuolog o swiatowej renomie, prof. Jan Byczywas z wydzialu Lodzkiego jako przyczyne zmniejszania sie piersi u kobiet fakt poczecia za wykorzystaniem niskiej jakosci spermy. Przebadaj material genetyczny swojego ojca, bo slabe plemniki moga byc przyczyna rowniez schorzen psychicznych.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Tak niestety jest,że pierwsze, co chudnie-to cycki, a pierwsze, co tyje, to dupsko! Zaciśnij zęby i kontynuuj!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. znam Twoj bol! ja zrzucilam prawie 10 kilo i mialam fajny tyleczek i cycki duze a teraz mam obwisla skore z rozstepami i plaska dupe i 2 rozmiary mniejsze cycki tragedia!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ładny tyłek, gruby tyłek..? Jak widzę takie dziewczyny to niedobrze mi się robi. Idź ma siłownię, biegaj i kręć pupcią to pomoże.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. E tam, i tak by pewnie szturchnął!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Wyobraz sobie, ze jestem facetem, a tluszcz idzie mi w brzuch i… w dupe! to jakis zart matki natury, nie jestem gruby, wlasciwie jestem dosc chudy, ale tylek mi odstaje jak u murzynki… moze sie spotkamy naszymi tylkami? 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Duże tyłeczki i szerokie bioderka są zajebiste.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ja zawsze najpierw patrze na dupcie. Jeśli dupcia jest spoko, to cycki wcale duże nie muszą być, gorzej jest jak cycki są spoko a dupy nie ma. 1. Dupcia 2. Twarz 3. Cycki 4. Nogi taki mam ranking. ELO!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Bo powinnaś robić ćwiczenia na sam tyłek a nie ogólnie się odchudzać, polecam filmiki na yt, tylko wpisuj po angielsku to więcej fajnych się wyświetli.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. sonia, to ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Dziewczyno! Jaką ja mam słabość do takich kobietek jak Ty! Nic tylko pieścić 🙂
    A fachowców z chujni nie słuchaj bo każdy ma miejsce, w którym odkłada się tłuszcz. I nieważne co będziesz ćwiczyć – tłuszcz będzie znikał najpierw z tego miejsca. To nie jest tak, że robisz ćwiczenia na uda i chudną Ci uda.
    Głowa do góry! Trzymaj się, kocie 🙂
    Olej to!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. To ty do cholery nie wiesz że kobiety gromadzą zapas tłuszczu w biodrach a mężczyźni na brzuchu?!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. zawsze tak jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. i właśnie to jest powód dla którego wybrałam celulit.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Dlatego takie wam to całe odchudzanie jest potrzebne… najpierw wam sie wydaje że macie za duże tyłki, jakby pewnie większych na tym świecie nie było,chcecie robić z siebie szkieletory anorektyczki odchudzając się i płaczecie potem że cycki macie za małe…

    0

    0
    Odpowiedz

Wkurwia mnie życie w Łodzi.

Wkurwia mnie życie w tym dziwnym mieście. Nie ma to jak wstać rano, wyjrzeć przez okno i zobaczyć śmierdzące, brudne miasto.
Mam tego dosyć. Marazm Łodzi doprowadza mnie do depresji. Menele i tłok na ulicy, dresy, patologia i cygany w parku. Już na spacer nie można wyjść. Mandaty za jazdę rowerem. Oczywiście po co komu ścieżki rowerowe. Lepiej wypieprzyć rowerzystę na drogę, na śmierć pod kołami zapieprzających na złamanie karku aut. Gdzie nie spojrzę beton. We wszystkie strony, gdzie się nie pójdzie to ulice, ruch, smród i beton. Do tego doszła jeszcze ta jebnięta rewolucja śmieciowa. Syf wszędzie, sam nie złożyłem deklaracji bo jestem w urzędowym impasie i czarnej dupie. Śmieci zbieram w komórce. Ile można tak żyć? Wyjadę z tego miasta i zostawię je w chuj. Niech zginie samo w swoim gównie.
Zburzyć Łódź i posadzić las!

107
61
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Wkurwia mnie życie w Łodzi."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak tylko gadasz a naprawdę to będziesz żyć w tym syfie do śmierci. I zawsze będziesz gromadził śmiecie w komórce. I jeszcze denaturat, i fasolka po bretońsku na kolację!!!

    3

    2
    Odpowiedz
    1. Ja ciebie autorze świetnie rozumiem, bo też mieszkam w Łodzi i za rok spadam z tej meliny . Miasto brzydkie zasyfiałe , brak pracy i perspektyw . Tutaj o wszystko trzeba walczyć

      2

      1
      Odpowiedz
  3. Spotkalem sie ze stwierdzeniem ze Lodz to juz slamsy.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Łódź, kurwa.

    3

    -1
    Odpowiedz
  5. Byłem tam i serio jest chujowo, współczuję 😉

    3

    0
    Odpowiedz
  6. Pewnie nie jestem, pierwszy który to pisze, ale tylko czekaj, zaraz Mesio, zostawi ci komentarz odnośnie tego co w Łodzi można porabiać dla zabicia czasu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kolego podajmy sobie dłoń 🙂 100 % racji sam jestem z łodzi , tylko mnie jeszcze dobija brak pracy :]

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Raz tam byłem ale tam wszędzie jakieś dzikie zarośla a la parki, chyba betonowego miasta nie widziałeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Sam jestem z Łodzi i rzeczywiście jest tu całkiem chujowo.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ziom weź nie pierdol mieszkam w wałbrzychu, byłem w łodzi, nie jest tak źle u was, więc ziom ogarnij dupę k?
    ~johnny

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Lodz to naprawde parszywe miasto. to juz lepiej gdzies na prowincji mieszkac, jezeli okolicznosci i finanse na to pozwalaja. Bylem tam kiedys. to takie wrazenie, jakbys byl przeniesiony w bardzo odlegly czas, gdzies na koniec 19-go stulecia. Wielka chujnia, wspolczuje autorowi. Edwin z Elblaga

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Też byłem w Łodzi 😉 co moge powiedz, pójdź w mase, jakoś to będzie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zapraszam do złożenia podania o pracę w moim łódzkim oddziale. Proszę razem z nim przysłać 500 złotych na pokrycie kosztów manipulacyjnych. Pensja wynosi 3 zł/h. Do obowiązków należy tyranie przy taśmie przez 14 godzin na dobę i zaspokajanie erotycznych fantazji szefa.

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Ciekawe co na to Mesiu powiesz ?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. A jedź gdzie tylko chcesz, jak ci tak źle w Łodzi. Powiem jedno: takiemu malkontentowi nigdzie nie będzie dobrze. Wspomnisz moje słowo!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Badania demografow wykazuja, iz ponad 56% mieszkancow miasta Lodzi zostalo poczetych materialem genetycznym o jakosci ponizej suboptymalnego poziomu. Prawdopodobnie jestes jednym z nich,s tad te problemy.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador, to wiedziałbyś, że w Łodzi jest najlepsza męska prostytutka jaką znam. Daje jej 17 tysi netto miesięcznie i pojeździć moim starym mesiem, ale jest tego warta, nic się nie zmieniło. Bo, ja uwielbiam go, on w Łodzi jest i wypina dupsko, bo dobrze, to wie, że wyrucham go i na jego twarz spuszczę się ładnie, oooooo! Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika (nadal z Japońcami), a klienci myślą, że to aromatyczna wanilia. Smacznego.

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Mieszkałem w tym kurwa slamsie przez 4 lata i w życiu nie zdecydowałbym się by tam pozostać. Rozumiem Twoją chujnię. Radzę wypierdalać, a życie stanie się przyjemniejsze.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Łódź miasto grzechu
    Łódź miasto morderstw
    Łódź w kilka sekund o sobie nie da zapomnieć
    Łódź dzieci w beczkach
    Pavulon w karetkach
    Łódź się nie przestrasz, jak przyjdzie Ci tu mieszkać
    Takie tam podsumowanie Pana Adama.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Masz tak blisko do naszego Łódzkiego wydziału fabrycznego i jeszcze narzekasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  21. łączę się w bólu też jestem z jebanej,cuchnącej,szarej obszczanej Łodzi,miasta którym rządzą debile,bez przyszłości,perspektyw i nadziei

    3

    0
    Odpowiedz
  22. Łódź chociaż ma w herbie miasta łódź i kiedyś był tam największy targ śledzi w Polsce ( sic… w środku kraju targ śledzi..!!!!..) to nie ma rzeki. Dlatego ludzie w tym mieście są tak zjebani.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. wiem co czujesz mam to samo dzień w dzień, choć w sumue na retkini jest nawet okej

    1

    0
    Odpowiedz
  24. „urodzilem sie w lodzi, nie w nowym jorku – moje miasto to SYF!”

    1

    0
    Odpowiedz
  25. dokładnie tak jak piszesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Polecam przeprowadzkę

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Jak kurw w Łodzi rządził Kropa to było dobrze. A teraz jak żeśta o odwołali to się kurwa męcczcie w tym polskim detroit.

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Zapraszam do Tarnowa w małopolsce.Tu większość ludzi robi za 800zł w najcięższych zakładach pracy typu huta a alkoholizm sięgnął szczytu.Byłem w wielu miastach ale nie widziałem nigdzie takiej kumulacji sklepów alkoholowych 24h.W promieniu 1km od mego bloku jest ich dokładnie 5.

    1

    0
    Odpowiedz