Polityka i związki

Witam. Moją chujnią okazało się zmęczenie polską zjebaną sceną cyrkowo-polityczną. Już wyjaśniam o co cho. Niedawno rozstałem się z dziewczyną. Mniejsza o powody, ale obiecaliśmy sobie, że pozostaniemy przyjaciółmi. I jakoś to było. Po paru tygodniach milczenia i dochodzenia do siebie, zaczęliśmy ze sobą normalnie rozmawiać. O pierdołach i poważnych sprawach- normalnie, jak w czasach gdy nie byliśmy parą. Aż wrzuciłem durny obrazek na fejsa, w którym zawierała się moja niechęć do tych debili nazywających siebie politykami. Generalnie chodziło o to, że bardziej obchodzi mnie kto zajmie żelazny tron, niż zdobędzie władzę w Pl. I to prawda, bo wszystkie partie mają nas tak samo w dupie i tak samo okradną. Ale do adremu. Moja była najpierw zrobiła mi pro-pisowską gównoburzę pod postem, a potem zjebała mnie, zwyzywała od bezmyślnych gówniarzy, napisała że cieszy się, że nie jest z kimś niemyślącym o przyszłości i coś o swoich dzieciach (których nie ma). Aha i usunęła konto z fejsa. Szczerze mówiąc zatkało mnie i wywołało spore „o chuj chodzi?”. I z tym mam właśnie problem- co jest grane? Dziewczyna zawsze była rozsądna, może trochę pyskata, ale nigdy nie pojebana. Owszem ma problemy ze zdrowiem ale takie coś? (hormony [o ile dobrze liczę, to właśnie ma okres]?, brak seksu? przerażenie nadchodzącą trzydziestką?[za dwa lata])? Przez ostatnie trzy miesiące widzieliśmy się ze dwa razy i nic nie wskazywało na to, że ktoś jej robi pranie mózgu (no chyba, że to jej sposób na pogodzenie się z rozstaniem)-ale może jakiś fagas jej w głowie mąci?. Zależy mi na jej przyjaźni i chciałbym jakoś załagodzić sytuację, żeby móc normalnie z nią rozmawiać. Co robić? Poczekać? To chyba najlepsze co mogę zrobić. Choć boję się, że jeśli nic nie zrobię to jej odpierdoli.

40
79
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Polityka i związki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Moze ona po prostu w koncu dorosla a ty jeszcze nie. „wszystkie kradna tak samo” jest taka sama pasza dla neofytow jak stwierdzenie „wszystkie religie sa takie same”… Tak, byc moze chodzi o to czego nie chcesz uznac za realna mozliwosc, a mianowicie to iz z ciebie bona fide duren jest.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Gowno prawda to sa chuje!

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Martwi Cię to? Pogoniłeś babe w chuj i chwała za to. Znajdzie się lepsza, mądrzejsza! Wariatkom mówimy NIE!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ahhahahahahahah, beka z ciebie, boś matoł, który ma problem z własną osobą i swoje poglądy próbuję wyrażać poprzez fejsa, pogarda

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A nadała ci od lemingów? Ta takie pisdowskie. Każdy olewający Kaczora jest lemingiem, przyzwyczaj się. Laska znalazła sobie „prawomyślnego” dupka, albo jak go nazywasz „fagasa” i już jest skończona dla normalnych ludzi. Twój pech ale spójrz na to z jasnej strony. Kiedyś trafisz na normalną niepojebaną i będzie lepiej. Trzymaj się gościu.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Może już zdążył jakiś pajac zrobić jej pranie mózgu. Miałem kiedyś taką kumpele. Była super, aż nie wróciła do swojego pojebanego chłopaka. Zupełnie jej wtedy odpierdoliło i czepiała się o wszystko by mieć pretekst do zerwania kontaktu. Tak też się stało.
    Moja rada: odczekaj kilka dni i nie wracaj sam do tego tematu. Jeśli znowu (bez powodu) będzie miała problem do Ciebie to będziesz miał okazję do napisania kolejnej Chujni:)
    A co do polityków to masz rację. Idealnie pasuje tu hasło z Obcy vs Predator 2 – „Nieważne kto wygra, my przegramy”.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wicie, rozumicie, mi jest jeden chuj, jaki złodziej kradnie mi pół pensji. Od żadnego polityka grosza nie dostałem, żaden nie pytał mnie o zdanie, czy chcę być jego sługusem. Wszyscy mogą zdechnąć.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Autorze, zostaw te dziewczyne w spokoju. Te 2 spotkania w ciagu ostatnich trzech miesiecy to byly po prostu 2 spotkania za wiele. Wyjdz z tego, zlikwiduj swoj adres na facebooku, ewt. zmien rowniez adres emailowy, zmien nr komorki i nr telefonu domowego. Zejdz dla niej do glebokiego podziemia. Nie ma ciebie, dla niej umarles. To jedyna wlasciwa postawa wobec tej kobiety. Nie czekaj, nic nie rob. Zrozum w koncu, a niejeden madry inteligentyn czytelnik na tym portalu powie Ci to samo, ze tak zwane przyjaznie po dlugich milosno-seksualno-emocjonalnych latach wspolnego bytowania (tak bym to niezbyt stylistycznie okreslil), zwlaszcza kiedy rozstanie od stolu i lozka jest definitywnie nigdy, albo prawie nigdy nie maja sensu. Ile znasz par, ktore sie po latach rozpadly i teraz cudownie sie „przyjaznia”? Albo par malzenskich, ktorych zwiazek z roznych powodow sie rozpadl? Czy naprawde Myslisz w swojej mlodzienczej naiwnosci, ze ci ludzie, ktorzy jeszcze do niedawna byli ze soba blisko zwiazani, szeptali sobie czule slowa nawet w obecnosci osob trzecich, nie mogac sie doczekac godziny, w ktorej beda dusza i cialem tylko i wylacznie np. na noc cala, tylko dla siebie, teraz – kiedy wszystko diabli wzieli – sa po rozwodzie, obciazeni alimentami, ewtl. podzialem majatku, walka przed sadem o prawa rodzicielskie, o dzieci i prawo do spotykania sie z nimi, utrata mieszkania (ktore przejela byla zona z dziecmi, a on musi szukac jakiegos pokoiku albo wracac ewtl. do starych rodzicow, bo gdzie ma sie podziac? Sytuacja jest dla wielu,czesto mezczyzn, po prostu katastrofalna. Wielu z nich juz nigdy potem nie wrocilo do tzw. normalnosci) itd., itp. – ze ci do niedawna tak sobie byc moze bliscy ludzie palaja ogromna zadza dalszego spotykania sie, widywania, prowadzenia wsspolnych intensywnych rozmow? Mam 52 lata, znam zycie dobrze, i powiem Ci jedno: Nie znam ani jednej bylej pary, ani jednego bylego zwiazku malzenskiego, gdzie panowala przynajmniej jako (nie uzywam slowa „kulturalnie” – bo to jest termin zupelnie rzadki co do okreslenia ewtl. pozniejszych kontaktow bylych zakochanych z kilkuletnim stazem,czy bylych malzonkow z takim samym, lub o wiele dluzszym stazem) taka poprawnosc. A ludzi poznalem rzeczywiscie sporo i jestem czlowiekiem pozbawionym jakichkolwiek zludzen. Daj spokoj, zamknij ten przedzial swego zycia definitywnie. Alfred, Poznan.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Chłopie, pierdol ją. Tylko nie dosłownie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Autorze, spal za soba wszystkie mosty, jak chodzi o ten byly zwiazek, te dla mnie niezrozumiala przyjazn-nieprzyjazn, ktora zakonczyla sie poteznym wybuchem zlosci, niezadowolenia, gniewu mocno – nie wiadomo czym wkurwionej w zasadzie mlodej dziewczyny. Sluchaj bardziej instynktu, tego glosu,ktory jest usadowiony gdzies tam w glebi brzucha. Sluchaj tego glosu w takich wlasnie okolicznosciach, a nie swoich rozsadkowych szarych komorek. Eliza

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Znajdź sobie jakieś hobby

    0

    0
    Odpowiedz
  13. poczuła prawdziwego pisiora większego niż Twój i jej się odmieniło

    0

    0
    Odpowiedz
  14. A ja ci kurwa powiem tak: jak swiat swiatem nie ma przyjazni z „byla/bylym ex”. To bajka z mchu i paproci. Daj sobie siana z przyjaznia, nie roztrzasaj, czy ma hormony, czy kurwa wie co, bo to juz nie twoja sprawa.Jak widac na zalaczonym obrazku- panna nie przetrawila rozstania i miota sie, jak karp w grudniu. Zyj do przodu, zapomnij panne, bo to „cofanie sie wstecz”. I do niczego nie prowadzi. Nie rozdrapujcie ran. Chuj tam z nia, szukaj przyjaciol gdzie indziej.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Po prostu pierdol to.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. W Polsce przydałby się ktoś na kształt Piłsudskiego – przejąć władzę, wziąć polityków za mordy, przystawić im lufy karabinów do tych pustych łbów i zagrozić bardzo powolną śmiercią, jeśli nie zaczną wreszcie służyć swojemu krajowi zamiast ciągle zajmować się sobą i swoimi jałowymi sporami o byle co. Dobra dyktatura nie jest zła. A dziewczynę olej – skoro jest pro-PiS, to masz szczęście, żeś od niej uciekł o czasie.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Co za kretynka, by tak Cie obrazac na publicznej stronie!! Dobrze, ze z nia nie jestes(mowie to jako kobieta)

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Masz rację. Wszyscy politycy w Polsce kradną, a przed wyborami słodzą obywatelom, żeby tylko do koryta się dorwać. Przykład ? Na huj kupili te Pendolino? Nie mogli kupić Pesy? PIĘĆ razy TANIEJ by to wyniosło. To kurwa, Niemcy od nas kupują ciuchcie, bo tanie i dobra jakościowo, a te nasze kurwy chciały się chyba przypodobać Włochom, żeby fabryki Fiata nam nie zamykali… A potem ta łysa pała rostowski się dziwi, czemu budżet się nie dopina. Masz rację z tą chujnią. A ta twoja przyjaciółka ma mózg wyparny i jest pewnie z tych co popiera TVP i płaci abonament. Zerwij z nią znajomość i tyle. Dla mnie jak ktoś to gada, że politycy są ok, to jest sprzedany i tyle nie mający własnego zdania. A ludzi „sprzedanych” w Polsce jest całe grono. Tak to narzekali, że PO to hujowa partia, a tymczasem ktoś to wybrał po raz 2 ponownie. Chujnia i śrut.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Do autora 1@. Wszyscy politycy są tacy sami i wszystkie religie są takie same. Politycy kradną, bo wszędzie tak jest i nie zaprzeczaj, a religie wszystkie są takie same, bo wszystkie kłamią. Jakby bóg istniał naprawdę, to by był tylko 1 religia na ziemi, a nie określone religie z palca wyssane – inne dla każdej nacji według własnego widzimisię.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Nie jesteś z laską kilka miesięcy i dalej liczysz kiedy ma okres. Hahahahahah ty psycholu. Oboje się dobraliście.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. ^Tu autor. Dobrze radzicie, położę na tym lagę. Dość mam własnych problemów. Może ona otrzeźwieje i się uspokoi, może jej rany zagoją się jak moje, jeśli nie to krzyż na drogę. Trudno, będzie mi szkoda, bo naprawdę fajna była jako kumpel- i przed i w trakcie związku. Ale cóż, jak mówią starzy Francuzi, c’est la vie.

    0

    1
    Odpowiedz

Grubaski

Wkurwiają mnie jebane grubaski, które się do mnie przypierdalają. Od ponad roku jestem zakochany w pewnej dziewczynie i jednym słowem mam wyjebane na inne laski. Ale te pasztety nie potrafią tego zrozumieć i ciągle próbują mnie do siebie przekonać. Narzekają, że świat jest okrutny bo nikt ich nie chce co jest zupełną nieprawdą! Znam kolesia, który również szczupły nie jest i gania właśnie za jedną z tych grubasek bo mu się strasznie podoba. I wiecie co? Ta go nie chce bo ona marzy o księciu z bajki z ciałem Schwarzeneggera! Schudnij kurwa jedna z drugą to może się taki znajdzie, ale na pewno nie ja! Skoro potraficie odrzucać zaloty innych to bądźcie gotowe na to samo w stosunku do was. Kocham inną dziewczynę i choć nie mogę z nią być nie zapuszczam się. Ćwiczę i dbam o ciało właśnie dla niej by pokazać, że mimo depresji trzymam się dobrze. Natomiast wieloryby nie dają od siebie nic. Siedzą na fejsie i wklejają jebane obrazki głoszące, że faceci patrzą tylko na wygląd zamiast wreszcie wziąć się do pracy nas sobą. Wszystko byłoby spoko gdyby nie to, że same mają w dupie mniej przystojnych kolesi…

117
68
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Grubaski"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak troche wiecej obrotow w okol slonca zrobisz to zaczniesz doceniac i puszyste i to co maja.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Prawda jak w morde strzelił pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  4. haha wszystkim grubasom po 50 wyjdzie.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Wyczuwam gimbusia z gimbazy co jeździ gimbusem!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. koleś jak masz okazję to ruchaj, potem kolejna i tak dalej , to tylko zwykłe szmaty, sam tak robie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dobry wpis o piramidzie atrakcyjności. Każdy celuje nieco wyżej swojej ligi, ale to normalne zachowanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. cool story bro

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Typowe problemy dwunastolatka, a teraz idę się wysrać.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Sama prawda, tyle w temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Popieram autora chujni w 100 %. Grubasy won !!! Powinno się dla nich reaktywować Auschwitz.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zmniejszcie masę grubasy !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. NO FAT BITCHES IN BIKINIS ! Tyle w temacie,a wy tłuste lochy zacznijcie biegać i mniej żreć.

    0

    0
    Odpowiedz

Sex , czyli świat opiera się na pierdoleniu?

Powiem tak, mam obsesje na punkcie płci przeciwnej, która zamyka się w magicznym okręgu zwanym sex. Wszystko w porządku powie niejeden, człowieku to ty zdrowy i normalny jesteś pomyśli większość…? No właśnie, kurwa mać ludzie czy ja jestem normalny jeśli każdą napotkaną kobietę oceniam pod kątem użyteczności łóżkowej? Nieważne czy to świeża 18 nastolatka, czy też 50 letnia pani domu…oczyma wyobraźni widzę gorące ciało które umiejętnie zadowalam! Kocham moje dzieci, moją żonę i nasze noce które do nudnych nie należą ale jakże inne kobiety mnie kręcą! Sam nie zrobię nic ale martwi mnie co by się stało gdyby któraś sama się wprosiła do moich fantazji czy świat by zawirował czy może zarumieniłbym się i uciekł? Nie wiem jak to jest bardzo normalne lub nienormalne? Oczywiście kilka dobrych filmów z tubów daje mi satysfakcje i pozwala zapomnieć o moich rozpalonych fascynacjach ale po jakimś czasie np rozmowa z nieznajomą klientką, czy panią w okienku zamienia się w analizę jej piersi, gęstości włosów na jej myszce i wilgotności jej… mmmmmm mniam! Dobre strony są takie, że ludzi z mojego kręgu – przyjaciół nie analizuje oni są tylko do pogadania (dzięki Bogu) i mam obsesje na punkcie zagrożeń chorobami wenerycznymi a biorąc pod uwagę niechęć do gumy chyba jestem tylko erotomanem co? Podzielcie się ze mną czy Wy także walczycie z fantazjami? Kobiety i faceci piszcie!

55
96
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Sex , czyli świat opiera się na pierdoleniu?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. czegoś Ci jednak musi brakować.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Pucknij się w głowem!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. gdybym miała takiego faceta to bym sie nie pie*doliła w tańcu tylko go zostawiła w ch*j, niech się męczy sam ze sobą… nie wiem, czy tacy są faceci, czy może ty masz nasrane, ale to obrzydliwe i na pewno bym kogoś takiego jak ty nie chciała znać. Umrzyj. Jesteś bezwartościowym workiem na organy, które komuś, kto powinien żyć by pomogły.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Gość z pod 1 czegos nie kuma. To co napisał autor jest bardzo częstym przypadkiem u naszej męskiej płci.To jest chemia i tyle. Męczy mnie piprzenie , o ja ze swoją żoną to mam tak dobrze że masakra. Bujdy i tyle. Czasem brzydsza obca może się tak usmiechnąć prosto w oczy, że żona nie zrobi ci tak dobrze przez 3 lata. A wyobraźnia działa……

    0

    0
    Odpowiedz
  6. po prostu musisz zmniejszyć mase

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Tacy jak ty w ogóle nie powinni istnieć. Jesteś wypaczony. Jak pomyślę że taki popaprany sexoholik mógł kiedykolwiek na mnie patrzeć i widzieć tylko obiekt seksualny to mi się żyć odechciewa.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Należy ci współczuć że twój umysł zaprzątają tylko takie treści.Widać jeszcze wiele wcieleń przed tobą póki staniesz się pełnowartościowym człowiekiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Autorze, wszystko z Toba dobrze. Tak mysli bardzo wielu mezczyzn, a kobiety jakze czesto patrza na mezczyzn zupelnie tak samo jak Ty. Po kilka latach przebywania z jedna kobieta wszystko jest rutyna, przychodzi znudzenie, znacie sie na pamiec, nie ma zadnych zaskoczen, ni e ma przyjemnego napiecia jak kiedys przed laty. Powinienes miec dodatkowa przyjaciolke, albo, jesli Cie na to stac, miec kontakty platnymi dziewczynami. to jest mniej skomplikowane, a jest przyjemne. Do prezerwatywy sie po pewnym czasie przyzwyczaisz. Sa one obecnie zupelnie niezle i prawie sie ich nie czuje. Poza tym uwazam, ze czlowiek nie jest stworzony do monogamii i siedzenie, czy tez meczenie sie z jednym partnerem przez cale lata jest niezgodne z natura mezczyzny i kobiety. Wiele kobiet pragnie mezczyzn tak samo jak Ty czy wielu innych mezczyzn, tylko one tego nie mowia, bo sa dyskretne, nie chca rowniez, aby je okrzyczano od razu bezwstydnymi ladacznicami, ktorymi przeciez nie sa. Ale w Polsce, i wielu innych spoleczenstwach panuje nadal wielka hipokryzja w tym wlasnie wzgledzie, podwojna moralnosc, pozwalajaca mezczyznom na wiele swobod, a kobiety, ktore pragna tych samych swobod i wiecej wolnosci w tym naszym rzekomo tak wyemancypowanym i tolerancyjnym czasie, stawia sie czesto od razu na rowni z pierwsza lepsza prostytutka. Pisze to jako mezczyzna, znam zycie.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie sluchaj ludzi,niczego Ci nie brakuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie można oszukać swojej natury, gdzieś tak po osiemdziesiątce powinno ci przejść.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. No to chyba normalne że faceta kręcą inne (lub powinienem napisać „także inne”) kobiety, a nie tylko żona. Każdy by chciał dupnąć coś na boku. Jedni to realizują i walą na boku i umiejętnie to ukrywają, inni nie tak umiejętnie to ukrywają i płacą za to dużą cenę. Jeszcze inni wolą chcicę trzymać w ryzach w imię spokoju psychicznego, i udanego życia rodzinnego. Wszystko zależy jaki masz charakter, ale z tego co piszesz jesteś jedynie erotomanem gadułą.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. ja natomiast wale konia raz na 1-2 tygodnie i nie mam w ogole fantazji seksualnych, mysle, ze jestes pojebany i twoje miejsce jest w psychiatryku

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kolego, przestan myslec hujem i zacznij moze mozgownica.Masz za duzo testosteronu, idz na silownie albo do parku i biegaj codziennie 2 godziny.Tak ma wiekszosc facetow. Nie basz prymitywne, na jebaniu zycie nie polega.A jak zone zdradzisz, to napetasz sobie problemow i bedziesz narzekal do konca zycia. Sprobuj urozmaicic (jeszcze bardziej) wasze zycie intymne.Kazda piczka jest taka sama, nic nowego nie przezyjesz, chociaz teraz ci sie zdaje, ze obce ruchanie cie zbawi.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ale pojeb z Ciebie jest…..

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Skoro masz żonę, udany seks, a jednak i czegoś w życiu brakuje to jednak masz problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Masz problem, skoro własna żona nie jest dla ciebie „oazą” sexu to po co się żeniłeś? Trzeba było zostać psem na baby i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Zwiększ masę członka.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. „Tak.Nie wiem co to niby zmienia,ale tak.” Otis.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Jedyna rzecz jaka się we wszechświecie liczy to CIPA !!! rozpierdolę ją tak że aż krew będzie lecieć najlepiej od jakiejś 6latki mniam

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Szkoda, że nie napisałeś w jakim wieku jesteś, jeżeli do 35 lat to luz, wszystko gra :-)))

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Ile masz lat? ;>

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Chłopie, masz żonę, robi dla Ciebie wszystko w łóżku, bo sam napisałeś że jest dobrze w sprawach łóżkowych, to masz nieziemski problem! Wiesz, że ja mam kiepsko w łóżku, moja woli swoich ex i muszę jakoś z tym walczyć, inicjowac jakieś urozmaicenia w łóżku, ale nidy nie zdradzę własnej miłości. Trzeba myśleć mózgiem, a nie klejnocikiem. Życie nie jest tylko do walenia, zycie jest po to, aby korzystać je w normalny sposób, nie raniąc innych. Życzę Ci metamorfozy i zacznij dbać o żonę i niech ona właśnie będzie Twoja fantazją łóżkową, Ty ją wal, ciesz się z nią każda chwilą, żebyście razem byli szczęśliwi, a jeśli tak nie będzie, to jedyna droga to psychiatryk.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Prawdę mówiąc to życie na tym polega: my jebiemy kogoś albo ktoś jebie nas . Prawda okrutna jest taka że przed pornusami za dużo trzepiesz ptaka . Najlepiej przestań je oglądać a psychiki lepszej możesz u siebie doglądać. ^^

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Tak, świat opiera się na pierdoleniu. Niestety dorabiamy do wszystkiego jakieś ideologie w stylu duszy. Jedyna nieśmiertelność polega na tym że składamy się z atomów które nawet po śmierci nie znikną tylko stworzą coś innego, może nawet unikalne połączenie mające własną świadomość. A cel pierdolenia jest taki sam jak cel życia na Ziemi, czyli nieznany. Można by powiedzieć że ktoś nas stworzył żebyśmy cieszyli się szczęściem ale przez najbliższy tysiąc lat nasza cywilizacja prawdopodobnie jeszcze tego nie osiągnie. Być może taki jest cel ewolucji, dążenie do udoskonalenia ciała za pomocą ewolucji (czyli płodzenia potomstwa) i w mniejszym stopniu za pomocą nauki aż do doskonałości i dostosowanie Ziemi oraz innych planet do optymalnych warunków. Pewnie życie to eksperymentnaukowy innych istot zwanych od tysiącleci Bogiem/Bogami i aniołami.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Polecam do przeczytania interesujacy komentarz pod chujnia z dnia 08.09.13.
    Oto on. Ostrzegam, ze jest bardzo obszerny ale piekielnie inteligentny i interesujaco napisany:

    Chujowiczu! Przyda się tobie psychiatra seksuolog.Porządny,nie freudysta raczej.Są tacy w naszym kraju,nawet bardzo na poziomie,z szeroką wiedzą z zakresu stosunków międzyludzkich i społecznych,wiedzą psychologiczną,świadomością kulturową i biologiczną – bez pseudonaukowego bełkotu jakim karmi się ludzi w prasie,internecie,hm,hm nawet tu na szanownej CHUJNI przez co niektórych dla rzekomego usprawiedliwienia swoich problemów…a potem jest silenie się na akademickie pierdolenie w stylu – tak działa biologia,a to,a tamto.To jest tak jak z alkoholem,pieniądzem,złodziejstwem,tak i z seksem – problem jest stosunek do – alkoholu,seksu,pieniądza – co rodzi patologie.W naszym społeczeństwie wiele jest takich utartych opinii,wypaczonych i odpowiednich dla słabych jednostek które można ciągnąć jak łup a które cechuje brak samoświadomości,celowości działań,sensowność życia,etyka,intelekt…Z twojego tekstu bije w pysk niesmak.Przez pryzmat twojego stosunku do seksu ukazuje się głęboki problem struktury psychicznej i zaburzenia w sferze osobowościowej.Jest wiele czynników mających na to wpływ – struktura emocjonalna,wychowanie,wpływ środowiska,poddatność na sugestie i wpływy zewnętrzne,kierowanie się impulsami,nieumiejętność logicznego myślenia,wysokie niezdecydowanie,obsesyjne dążenia,próżność,chciwość…brzmi ciekawie?ważne żeby zrozumiale.Szukasz wytłumaczenia swoich chorych postaw jakie prezentuje i gloryfikuje pewna część społeczeństwa kręcąc niezły bat na swój obciążony problemami i cierpiący na osteoporozę garb.Sprowadzasz seks do towaru,konsumujesz go ale z natury rzeczy nie jesteś zaspokojony – i nie będziesz.Bowiem jest to konsumpcja patologiczna.Skrajna,dysfunkcyjna.Człowiek stanowi całość wraz ze swą sferą seksualną i WCALE nie jest ona w nim dominująca – jest elementem całości.Jednak,jak twierdził,i słusznie Fromm – postawa seksualna wiele mówi o charakterze i osobowości człowieka.Tak jak stosunek do pieniądza czy używek.Obnażasz się.Postawa popędowa jest chybieniem celu bo kieruje nią brak logiki i etyki a więc wysoka niekonsekwencja działań.to może przestaniesz kontrolować także jedną z potrzeb – oddawanie stolca i moczu albo będziesz kompulsywnie się objadał.Dlaczego nie oddajesz moczu w miejscu publicznym,dlaczego nie obżerasz się łapczywie?Z powodu jakiś zasad,poczucia przyzwoitości…Dlaczego nie okradasz ludzi?Są jakieś wartości,prawda?Więc dlaczego nie zastosować tego w sprawach seksu i popędu seksualnego?Tu już nie trzeba?Tu mogę być dziadem?Właściwie masz ochotę cały czas konsumować,tyle,że nie pokarm ale seks.Jesteś patologicznym konsumentem.Jak alkoholik na przykład.Seks nigdy nie jest oderwany od dwu ludzi – NIGDY.Jest to relacja która powinna byc oparta na pewnych najwyższych wartościach.Ale – świat złamał tą zasadę i w konsekwencji wykłada się seks jak towar na ladę,jak cukier czy papierosy,ziemniaki czy chleb i konsumuje,zaś człowieka ocenia w kategoriach jego seksualnej użyteczności i atrakcyjności – na tyle stać podobno cywilizowane społeczeństwo XXI wieku.Seks kupujemy,seks sprzedajemy.Dziki,wolny,beztroski ale nie triumfujący – bo nie spełniony.Teraz także małżeństwo jest towarem/usługą,rodzicielstwo,stosunki koleżeńskie – sztuka dyplomacji,ekonomii,handlu i biznesu.Czysty kurwa interes – tłumaczony rzekomą biologią,już lepiej jeśli tylko sposobem na przystosowanie się.Nawet starożytni mieli lepiej skonstruowaną zasadę życia seksualnego – a to co jest teraz to jest najczarniejsza epoka w tej materii w dziejach człowieka gdyż etycy,socjolodzy,egzystencjonaliści,psychiatrzy i psychologowie – stwierdzają to w swoich rozważaniach i spostrzeżeniach.Naczelna zasada?Brak zasad.To może zastosuj ją na ruchliwej ulicy w godzinach szczytu,w laboratorium chemicznym, przy wielkim piecu w hucie albo pilotujać samolot czy robiąc cokolwiek innego w myśl utartego zaściankowego pierdolenia,że zasady sa po to by je łamać!Boisz się?A w sferze seksualnej nie?Bo co,bo od razu nie zobaczysz konsekwencji swoich działań???Jesteś chorym człowiekiem swoich chorych czasów,zniewolonym – nie przez system totalitarny – ale przez swoje chore myślenie,totalne w rażącym braku samoświadomości.Przeciętnym.I takimi łatwo sterują popędy,demagodzy,różne naleciałości,obiegowe opinie,utarte schematy.Jednak jeśli nie masz władzy nad sobą – nad czym masz???Masz świadomość wogóle???Chciwość,próżność,głód – być może to jest twój motyw przewodni.A nie pierdolenie o nieistniejących jaskiniowcach.Wiele problemów życia seksualnego może mieć zródło gdzie indziej.Nie tyle definiuje je sama chęć stosunku co inne sprawy czy emocje.Seks jest ścisłą relacją między dwojgiem ludzi i od nich nie rozerwalną – wypaczenie tego prowadzi do kupczenia seksem,każdą partią ciała,sprowadzaniem się czy kogoś do jego wartości reprodukcyjnych czy atrakcyjności – co jest chorobą a nie przejawem zdrowia,radości życia,dobrych wartości,współpracy.W reklamach,w prasie,w autobusach,w szkołach,w sieci – niemal każdy zachwala się lub prezentuje jako potencjalny obiekt seksualny.Jestem bardzo analitycznym i krytycznym obserwatorem stosunków międzyludzkich,zachowań i postaw – dlatego mogę stwierdzić,że cokolwiek śwaitłe i inteligentne jednostki muszą pływać w tym zdegradowanym,sterowanym,prymitywnym,słabym,próżnym a jeszcze roszczeniowo pretensjonalnym społeczeństwie.A zadowolenie?Nie ma.Nie urodzi wrona gawrona a dziecko żaby jest żabą – jak mówią celne ludowe przysłowia.Jak można sprowadzać coś tak pięknego jak seks i namiętność na podbudowie negowanej a jednak istniejącej pod nosem każdego miłości do kupna 6 paku taniego piwa w osiedlowym markecie???Co ci się ma niby/włączyć/wyłączyć?A co się robi samo?Samochód tez sam się odpala,skręca w lewo,w prawo,hamuje???A w twoim życiu kto ma to poukładać,biologia???Małżeństwo czy kolejny stosunek ma być lekiem na brak świadomości życiowej???Owszem,popęd – POPĘD – sam w sobie jest poligamiczny,a więc może nam się podobać wiele osób lecz monogamia i związane z nią małżeństwo czy rodzicielstwo,dodajmy ODPOWIEDZIALNE – to jest wybór,jak twierdzi jeden ze znanych seksuologów.Człowiek który nie ma poukładane w sferze osobowościowej lub ma zaburzenia czy dysfunkcje,który nie umie dok.wyborów,jest chwiejny i niedowartościowany – niech się 100 razy zastanowi nim wogóle wejdzie z kimkolwiek w jakiekolwiek relacje – nie tylko seksualne.Potem każdy jest winny – jaskiniowcy,biologia,filmiki,kobiety,mężczyzni (zależy od płci),małżeństwo,praca,spódniczka,goła klata,widoczny biust itp.Tylko nie my sami.Bo ona/on mnie prowokuje.Nie – twoje chore ambicje cie prowokują,nieukierunkowane popędy,brak zasad.A jak cie sprowokuje piękny mercedes pod domem sąsiada,albo otwarte drzwi do jego domu których zapomniał zamknąć – to co ?Opierdolisz go,tłumacząc się popędem???Człowieku – jakby wszyscy mieli takie marginalne podejście do zycia w wielu jego zagadnieniach i sferach to byśmy na ulice nie wychodzili,w habitach chodzili,ze spuszczonymi oczyma,wiecznie zalęknieni albo wiecznie winni.Miałam okazję widzieć modele zachowań pewnych grup którymi kierują popędy,czasem popęd seksualny był tylko skutkiem czegoś głębszego,głębokiego problemu w psychice,u innych był dominujący – stojący z boku obserwator widzi (czego nie widzą ludzie którzy w tym uczestniczą)jakie to rodzi skomplikowane problemy,gra na emocjach,burzy spokój.Dodam jeszcze,że prawdziwy mężczyzna w odróżnieniu od amatora NIGDY OD DUPY NIE ZACZYNA (na dupie to się kończy,między innymi choćby biologicznie,fizjologicznie).DLA PRAWDZIWEGO MĘZCZYZNY kobieta nie jest dupą i obiektem seksualnym (nawet jeśli mu się podoba,pociąga go,co jest normalne i kurwa zrozumiałe)jest kimś z kim mozna wejść w relacje,coś zbudować,stworzyć płaszczyznę egzystencjonalną,społeczną,życiową,uczuciową – której świadome i pełne wartości działanie – niesie zadowolenie,szczęście i spełnienie.A nie latać z dupą jak kot szukający kuwety po małym mieszkanku czy mysz pragnąca wejść w dziurę…Człowiek z natury różni się od zwierzęcia bo nigdy nim nie był – jest to przepaść do dziś nie potwierdzona nauką naginaną do teorii – która rodzi takie właśnie poletka dla tego typu postaw i zachowań.W takim razie można by było usprawiedliwić nazizm z jego zwycięstwem silniejszego,pozbyć się zasad etyki i miast logiką kierować się tylko popędem pragnieniem – no bo jakaś teoria to uzasadnia,to kiedy zacznie uzasadniać odstrzał kalek,ślepych,starych,biednych…???Etycznie niemozliwe?Właśnie,etycznie,po ludzku nie możliwe.Ale już insynuowanie w celu wytłumaczenia ”natrętnego pierdolenia”możliwe…Nad kazdym pragnieniem jest moralność – etyka.W przeciwnym bowiem razie – dojdziemy do tego,że staniemy się zakładnikami tyranii pragnienia – jak to ujęła pewna autorka i obserwatorka zjawisk społecznych.Jeśli kiedyś 60,70 letnia kobieta będzie mogła mieć dziecko bo takie ma pragnienie a nauka na to pozwoli to raczej w tym wieku moralność powinna wziąć górę nad pragnieniem które może doprowadzić do katastrofy…Najpierw się skonsultuj ze specjalistą i to dobrym w tej dziedzinie bo lekarz lekarzowi nierówny,zamiast przyjmować za swoje te wszystkie trendy i opinie społeczne,jeszcze chyba dobrze nie znasz siebie a próbujesz w relacje wchodzić z innymi…komentator 3 i 13 są tu blisko prawdy,ja się staram nie zdyskredytować Chujowicza bo to nie wiele da,istotnie – po co ci był ślub???mama,tata,presja,czas???Uległeś?No nie dziwię się,będziesz ulegał innym bo i sobie ulegasz…Ciekawa jestem – jak byś wypadł w eksperymencie gdzie zamknieto by innych takich jak ty – mężczyzn i kobiety – opętanych żądzą władzy,seksu,pieniądza,adrenaliny,może i mordu – co byście zrobili w takim zamkniętym kompleksie badawczym,nawzajem rywalizując,oszukując się,konsumując,oferując,sprzedając,handlując,prezentując się,kłamiąc,siląc się na tendencyjne zachowania,sypiając z ta czy z tamtą z która to wcześniej spał kto inny,będąc tylko pionkiem w grze interesów,popędów,próżności…kiedy bys wysiadł???ile byś wytrzymał???teraz masz dobrze,bo są jeszcze ludzie któży jako tako trzymają zasady i są pewne normy dlatego ci łatwo – ale pamiętaj – gdybyś co rusz doznawał konsekwencji swoich czynów – może byś miast się spalać zamienił się w lodowy słup…

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Doskonale cię rozumiem kolego. Niestety możemy podać sobie rękę bo mamy tą samą sytuację. Zona jest, seks też ale cięgle oglądamy się za innymi. U mnie występuje to falami z różnym nasileniem. Niekiedy boję się że poddam się tej pasji i dużo stracę (dom, żona ,rodzina) a mimo to i tak ciągle myślę o seksie i oceniam inne kobiety pod kątem seksu. Wkurwia mnie to, bo czuję się uzależniony, goście tacy jak nr 12 mają kobiety w dupie i są niezależni. Ja się cały czas napinam spinam i kombinuję. Jak sobie poradzić z tym kurewstwem?

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Stary wszystko OK ja mam dokładnie tak samo , tylko ze raz się skusiłem na sliczna blondyneczkę, trochę meczy mnie sumienie ale chuj tam warto było mmmmm jak ona jeczała 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Kolego, a co ma powiedzieć kobieta z takim problemem? Ja na przykład? Wszędzie wokół mnie tylko kurwa cnotki i dewotki, co chuja by nie tknęły nawet kijem …

    0

    0
    Odpowiedz

Sprzęty i brak swobody

Witam. Jestem z natury minimalistą, to znaczy lubię żyć prosto, nie używać rzeczy bez których można się obejść. Od jakiegoś czasu jednak wraz z żoną zaczeliśmy się obstawiać różnymi gratami, jakoś tak samo to wyszło. Widzę teraz jak te graty, sprzęty wszystkie odbierają mi wolność, zabierają czas i szargają nerwy. Wszystko to wymaga obsługi, dbania, poświęcania czasu i zamiast iść na rower, przejść się gdzieś do lasu, człowiek jebie się z awariami tego całego gówna. Kupiłem satelitę, a że nic nie ma na większości kanałów, założyłem obrotnicę. Po czasie chuj ją strzelił, muszę włazić na dach i coś tam fiksować, kupiłem skuter, kurwa dobry, włoski i nowy, bo mi się zachciało jeździć – kurwa pojeździłem dwa lata i ssanie nie działa, regulator napięcia nie działa, coś tam kurwa ciągle woła „pomóż mi kurwa bo się popsułem”. Komputer – chuj go strzelił, dwie godziny w plecy, regularnie, przy okazji podczas gdy ostatnio był oparty bokiem, zsunął się i rozpierdolił kamerę – wykręć lcd, znajdź nowy w necie, załóż. Telefon – chcę dzwonić, zawiesił się, resety, sresety i tak kurwa do osrania. Zamiast iśc do lasu podziwiać późne lato, ja siedzę w tych gadżetach i tracę zdrowie. Mam chęć wziąć to wszystko wpierdolić do wora i wyjebać na śmietnik. Jak pomyślę, że mam wymienić samochód na jakiś z „rozbudowanym komputerem” to już mnie trzęsie. Żona nalega. Wymienić żonę? 😉

90
67
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Sprzęty i brak swobody"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie daj sie zwariowac konsumerskiej pralni glow i tak jak napisales: „wpierdolić do wora i wyjebać na śmietnik” A zony nie znmieniaj bo w najlepszym wypadku bedziesz mial taka sama albo statystycznie rzecz biorac znacznie gorsza.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie wymienić żony tylko zwiększyć masę żony

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto miesięcznie i jeździł mesiem, to ssanie działałoby Ci zawsze. Ssaniem zarabiam na życie. Koszt moich usług to 300 zł (wpisowe).

    0

    0
    Odpowiedz
  5. jeżdżę tico, jak se pomyślę o jakimś nowym gównie na wtrysku gdzie nie mogę niczego sam zrobić prostym zestawem kluczy i śrubokrętem to już wiem że będę dbał do końca życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To Ty jakiś lewar jesteś co pod rękami sprzęt Ci się sypie! Może lepiej nic nie dotykaj! A i buty na rzepy sobie kup co byś sznurowadła nie zepsuł bo chuja z domu wyjdziesz!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Dobra chujnia.Masz racje.Tez doswiadczam takich bolączek.Ze sprzetem źle i bez sprzetu źle.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. wymien zone. Jesli czesto bywasz na tym portalu, to wiesz przeciez, ze zwiazki monogamiczne nie maja sensu. Bo to nie lezy w naturze czlowieka. Odsylam do odnosnej literatury nie tylko w jezyku angielskim. Edwin

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To już ty tam lepiej zostań w tym lesie, podziwiaj i nie wracaj jak niczego od tej cywilizacji nie chcesz

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ehh, problemy bogatych 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @2
    Lepiej zmniejszyć masę żony, mniej będzie pierdolić głupot.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. super ocena mam taki sam pogląd jak Ty rozśmieszyłeś mnie do łez takiego kolesia chciałbym mieć zmień żonę
    one wszystkie to materialistki i gadżeciary ja miałem 4 i na tą chwilę
    pieprzę to ciepełko

    0

    0
    Odpowiedz
  13. I dlatego zazdroszczę nieraz tym co żyją z dala od cywilizacji, tak jak to pokazywano nieraz w programie Cejrowskiego – „Boso przez świat”. Ludzie żyją w dziczy z dnia na dzień i mają wyjebane na kryzysy, bezrobocie, jebanych złodziei w rządzie, na te nowinki technologiczne, ganianie za coraz lepszym sprzętem. Żyją wolni, mają czas dla siebie, an ie tak jak my – robota, dom, szybko bo zaraz serial się zacznie, a tu muszę na neta, a tu siamto i sramto…

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Zwiększ masę komputera.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Nie wymieniaj żony, bo jeszcze ta nowa ci się popsuje i też będziesz musiał naprawiać.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @4 prawda w 100%

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Świetnie to opisałeś. Dobra chujnia, pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz

Mentalność polskiego robola

Wkurwia mnie jebane mniemanie robolskie. Jestem obecnie studentem, odkąd sięgam pamięcią i byłem zdolny do pracy pracowałem dorywczo w wakacje (czyli koniec gimnazjum, całe lo, całe studia, około 6-7 wakacji przegranych pod rząd), prawie zawsze na budowie… poniekąd spoko bo wiąże się to z moimi studiami (architektura). Kasy w domu nie było zbyt dużo a wydatków sporo, toteż zadupcałem jak mały samolocik, ale przezwiska od roboli zawsze olewałem. Psychikę tych ludzi znam na przestrzał, znam się trochę na fachu i nigdy nie stałem w miejscu na budowie, ale od lat słyszę profesor, magisterek, inżynier niezależnie od tego gdzie pracuję. Zjebke albo pochwałe można dostać za nic, przyjebać się tak naprawdę mogą do wszystkiego, nawet jak coś zrobisz zbyt dobrze. Jak zaplączą Ci się cęgi albo wiązanka wypadnie z ręki to 5 minut litanii o profesorku co nie umie drutu wiązać, jak wytniesz chłopa bo zawiążesz ścianę szybciej od niego to z kolei 10 minut kazania, bo uraziłeś jego robolską dumę. Nie powiem, zdarzają się normalni ludzie, ale to góra 5-10% tego syfu. Zawsze miałem na to wyjebane ale teraz już ten plebs przesadził, bo zauważyłem, że sam nabieram robolskich nawyków. Przyniesiesz sobie do jedzenia coś innego niż kiełbase z musztardą – jesteś neptykiem. Studiujesz – jesteś neptykiem bo pracy dziś po studiach nie ma. Nie studiujesz – jesteś neptykiem bo nie masz ambicji na nic więcej poza łopatą. Nie masz w planach kupować auta – jesteś neptykiem bo jeździsz autobusem/rowerem. Chcesz kupić auto – jesteś neptykiem bo skąd masz niby wziąć kase na ubezpieczenie, paliwo, części etc. Tak jak napisałem… kiedyś to olewałem ale teraz zaczyna się wszystko zmieniać. Przebywam obecnie za granicą w kraju gdzie jest sporo polonii, która z kolei polonia w większości ma aspiracje typowo robolskie… nie daj bóg dostanę tutaj uprawnienia kierownika budowy po studiach to te jebane chłopskie polskie mordy będą mi już za kilka lat przebijać koła w moim aucie w ramach zemsty za to że którejś robolskiej kurwie budowe zablokuję. Pozdrawiam normalnych

94
59
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Mentalność polskiego robola"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. 1. Robol zawsze woli używany samochód niż nowy.
    2. Robol zawsze kupuje samochód z nieudokumentowanym przebiegiem 195 tyś, niż z udokumentowanym 250 tyś.
    3. Robol zamiast przecinka używa słowa „kurwa”.
    4. Robol rozmawiając przez tel. zawsze trzyma łokieć odchylony o tyłowia o 90 stopni i drze mordę do niego, jakby był na statku i darł się do rury.
    5. Robol jeździ autem po kielichu bo nie jest pizdą.
    6. Robol gdy kradnie to „załatwia”, a gdy oszukuje, to „kombinuje”.
    7. Robol opowiada swoje fantazje erotyczne jako faktycznie przeżyte podboje.
    8. Robol zasłyszane historie w innej robocie opowiada jako swoje.
    9. W poniedziałek robole chwalą się zawsze ile wypili , w ilu i to oni zawsze mieli najmocniejszą głowę.
    10. Robol nie potrafi powtórzyć szybko za pierwszym razem;”wypersonifikowałem się z rozentuzjazmowanego tłumu z nieoetykietowaną butelką” i nie wie co to znaczy.

    12

    3
    Odpowiedz
    1. zmień towarzystwo

      3

      0
      Odpowiedz
  3. Ciało zanurzone w gównie traci na odwadze tyle ile wynosi masa wypartego przez nie gówna, nie jesteś w stanie w oczy nikomu powiedzieć co myślisz, tylko piszesz anonimowy bełkot ubliżając wszystkim tym którzy w twoich oczach nie dorastają do twoich nietuzinkowych poglądów. Bądź człowiekiem niezależnie od tego czy jesteś robolem czy wszechmocnym panem kierownikiem budowy, to nie będziesz musiał się martwić o takie detale, bo w tej chwili twoja pogarda i brak szacunku prowokuje każdego kto to czyta i uczciwie zarabia na życie nie tylko do przebicia twoich opon ale także do obicia twojej mordy i wytargania twojego serca przez odbyt.

    4

    12
    Odpowiedz
    1. Napisał to publicznie, bo przecież życia by nie starczyło, żeby do każdego napotkanego robola podchodzić z osobna „na odważnie”

      4

      1
      Odpowiedz
    2. Ja to mówie za kazdym razem tym jebanym tlumokom i co? i maja tovw dupie. robol to pol zwierze i trzeba go do klatki

      1

      0
      Odpowiedz
  4. I dlatego nie wyjadę za granicę gdzie polski gnój pojechał za kasą. Już wolał bym wybrać Korełe północną!

    4

    1
    Odpowiedz
    1. wolałbym pisze się razem. „robol”

      0

      0
      Odpowiedz
  5. koleś wyluzuj, olej tych wszystkich mirków i seby.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Tak już jest, że nigdy nie zadowolisz wszystkich. Zawsze znajdzie się ktoś dla kogo będziesz bardziej wykształcony lub taki dla którego będziesz mieć gówniane auto. Co z tym zrobisz zależy od Ciebie. Ja bym to olewała i żyła swoim życiem. A to jaki jesteś w pracy nie zależy tylko od tego jaki masz tytuł, czy jesteś mgr,inż. czy robol tylko jakim jesteś człowiekiem dla innych. Czy się nosisz ze swoim tytułem czy jesteś wyluzowany gość. W każdym razie nie daj się zwariować 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Jebane polskie robole.

    6

    2
    Odpowiedz
  8. Spokojnie – skończysz studia i za parę lat będziesz robił u tych roboli za nadzorcę niewolników (czyli ich samych); wtedy sobie w razie czego wszelkie krzywdy odbijesz.

    4

    1
    Odpowiedz
  9. lata całe próbowałem bronić Roboli. pochodzę z z rzemieślniczej rodziny ale sam wiem co to ciężka fizyczna praca. Teraz sam w drugim pokoleniu zatrudniam i stwierdzam jedno Robol i jego mentalność DRAMAT napić, zapierdolić cokolwiek, meczyk, ruchanko nic więcej do życia nie potrzebują chaotycznie ale tyle w temacie… Pozdrawiam

    12

    2
    Odpowiedz
  10. Zgadzam się z autorem 1@. Bo w Polsce jest ten problem, bo ludzie są wychowani przez komunę i nadal się zachowują jak u zacofanych ruskich. „My należymy do zachodu” – ale mentalnością, to jesteśmy w głębokiej komunie.

    4

    1
    Odpowiedz
  11. Zwiększ masę roboli.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. „każdy innego traktuje jakby był nikim”…ty nimi gardzisz, oni toba. proste. Ja tez pracowałem na studiach z takimi, ale bywalem bardziej pyskaty od niektórych czego omal nie przypłaciłem wpierdolem.Ale na budowie spotkałem też wielu mądrych i ciekawych ludzi. Nazywają cię magisterkiem, bo po prostu mają kompleks. Z drugiej strony sporo ludzi po studiach traktuje ich tak jak śmieci i spirala się nakręca. Jeśli chodzi o studia, to nie am reguły mam sporo znajomych bez studiów, którzy są mądrzejsi od tych po.

    2

    2
    Odpowiedz
  13. 11. Robol kupuje 12-letnie auto niemieckie i uważa, że jest lepsze niż nowy fiat, a potem sie dziwi dlaczego mu się tak psuje.
    12. Są dwa rodzaje roboli: jedni mają cały czas minę macho i nieuśmiechają się; drudzy śmieją się głupkowato cały czas.
    13. samochód robola śmierdzi olejem napędowym… sorry: ropą, bo albo sam ” załatwia” albo kupuje „załatwioną”.
    14.Robol chwali się już po 5 kielichu, że w życiu nie przeczytał żadnej książki.
    15. Robol stara się nie pisać e-maili lub sms-sów, bo nie jest pewien jak się pisze co drugie słowo; dlatego woli dzwonić.
    16. Robol nie chodzi do lekarza. Jemu samo przechodzi.
    17. Robol za młodu miał więcej lasek niż Tulipan, Don Juan i Czyngis-han razem wzięci do kwadratu.
    18. Robol nigdy nie mówi cicho – nie jest pedałem.
    19. Robol włacza radio w każdym pojeździe, aby wysłuchać najnowszych reklam.
    20. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

    5

    1
    Odpowiedz
  14. @2 Gówno pojąłeś z tego co nazwałeś „anonimowym bełkotem”. Miałeś kiedykolwiek do czynienia z tzw. fachowcem na budowie? Takim fachowcem przez duże ch? Czasem mam wrażenie, że matolstwo zaczyna się właśnie wśród ludzi z tej branży.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Sam jestem w twojej sytuacji, z tą różnicą, że ja pracuje w normalnym wymiarze godzin, a studia kończę zaocznie. Też mówią na mnie różnie, tylko nie ma to żadnego zabarwienia pogardy, w ogóle nie dotknęło mnie to o czym piszesz. Pewnie przez to, że traktuje ludzi normalnie, zamiast się wywyższać współpracuję. Mogę nawet powiedzieć, że darzę jak to nazwałeś roboli szacunkiem. Pod tymi wszystkimi przekleństwami, zmyślonymi historiami itp. przynajmniej ja zauważyłem, że wielu z nich to odpowiedzialni, pracowici, uczynni, szczerzy ludzie. Niekiedy trafiają się różne elementy, ale wszędzie tak jest.

    1

    1
    Odpowiedz
  16. @13 Zapewniam cię synuś że przez wiele lat pracy w różnych zawodach i na różnych stanowiskach zrozumiałem wystarczająco dużo żeby w tej chwili z czystym sumieniem odbierać emeryturę. Oprócz inteligencji intelektualnej każdy posiada także inteligencję emocjonalną która uzupełnia naszą osobowość, nikt tutaj nie wystawia nikomu za to nigdy żadnej cenzurki, nie promuje do następnej klasy i nie daje dyplomów. Czasami bywa tak że u kogoś z kilkoma fakultetami, doktoratem i docenturą ten rozwój zatrzymał się na poziomie siedmiolatka, co manifestuje się poprzez neurotyczną osobowość.Popracuj trochę nad tą sferą swojego ego, a nie będziesz odczuwał zagrożenia ani przewagi nie tylko od kogoś kto wykonuje proste i nieskomplikowane czynności fizyczne ale także od tych którzy mają zamiar manipulować tobą odgórnie.

    2

    1
    Odpowiedz
  17. I tak to się kręci… Tak zwani „fizole” nie cierpią wyedukowanych, wymuskanych chłopców, patrzących na nich z nie skrywaną odrazą, jak na gadające zwierzęta, zaś ci drudzy nie cierpią „tępych fizoli”, spoglądających z pogardą na wykremowane rączki i wątłe ciałka „jajogłowych”, którym zdaje się, że są ulepieni z lepszej gliny…

    Potem jest tak, że „menejdżer” przeleci fajną żonkę swojego zapracowanego podwładnego, więc nienawiść rośnie. Bywa i tak, że „fizol” spodoba się wyniuniusianej paniusi, cierpiącej na samotność w wielkiej willi i spragnionej PRAWDZIWEGO, MĘSKIEGO DOTYKU…

    Wojna psów z kotami…

    4

    1
    Odpowiedz
  18. Jebane robole, chamstwo i dno, można ich porównywać do małp, murzynów, ciapatych itd. Różnica jest tylko taka, że robole coś robią.

    5

    1
    Odpowiedz
  19. kiedys w sieci trafilam na ten takst, moze da ci tak jak i mi do myslenia

    Pewnego razu ojciec, syn i osioł podróżowali przez góry. Gdy przybyli do jakiejś wioski, ojciec dosłyszał komentarz przechodniów: „Popatrzcie, jaki głupi człowiek! Wiezie dzieciaka na ośle, a sam ledwie się trzyma na nogach”. Mężczyzna speszył się, spędził syna z grzbietu zwierzęcia i sam zajął jego miejsce. Po paru godzinach podróży dotarli do kolejnej wioski. Do uszu ojca dobiegły słowa „Zobaczcie, jaki okrutny człowiek! Siedzi sobie wygodnie na ośle, a synowi każe iść piechotą!”. Podróżnik zawstydził się i usadowił obok siebie dziecko. Gdy przybyli do następnej wioski, usłyszał: „Spójrzcie, jacy źli ludzie! Obaj usiedli na ośle, a biedne stworzenie aż ugina się pod ich ciężarem!”. Słysząc to, ojciec i syn zsiedli z osła i poprowadzili go za sobą. W kolejnej wiosce usłyszeli krzyki i śmiechy: „Ale szaleńcy! Mają osła, a podróżują piechotą!”

    5

    0
    Odpowiedz
  20. To pozostałości komuny,horyzonty rozmiarów deski klozetowej ukształtowane przez obcowanie w zamkniętej grupie ludzi.Priorytetem jest najebanie się i obrobienie komuś dupy.Tacy ludzie przyzwyczaili się do hołoty,przekleństw,naśmiewania się.Coś kontrastującego z ich chujowym światem powoduje u nich szok kulturowy.Mam do nich szacunek,bo jak by nie było kraj sam się nie odbudował po wojnie.

    4

    1
    Odpowiedz
  21. pochodzę z rodziny inteligenckiej i roboli się brzydzę, umiem ich tak jednak zakręcić udawaniem, że nawet największy prostak mnie lubi, w duchu mam ich za nic i życzę im by zdechli , ale tak ich potrafię zakręcić, że mnie zwyczajnie lubią. Mimo to zawsze czuję się lepszy bo wiem, że jestem lepszy. Robol ma mi służyć, ja mu płacę, on służy. Mi płacą za myślenie, jemu za robotę, układ udany.

    2

    2
    Odpowiedz
    1. wiem ze to prowokacja, ale dobra.

      0

      0
      Odpowiedz

Łysienie

Niedawno zaczęły się moje problemy z łysieniem. Na początku to olałem, bo w czym problem, kilka włosków wypadło. Ale za pół roku zrobiły mi się zakola na pół głowy. No ja pierdole, przecież ja jeszcze 20stki nie skończyłem a już jestem prawie łysy. Co to ma znaczyć do chuja pana? Teraz to mam przejebane w czasach tych jebanych Bieberów i innych emo-pedałów z tymi pokurwionymi grzywkami. Laski to na mnie patrzą z takim politowaniem, że mam się ochotę pod ziemie zapaść. Jak jakaś by już chciała ze mną być to chyba z litości. I nie piszcie, że „charakter bla bla bla” bo ja nie chcę kogoś trzymać na siłę przy sobie, tylko chce się swojej drugiej połówce podobać. Za chuja lekarstwa na to niema, są jedynie średniej skuteczności tabletki za 200 plnów miesięcznie, ale po przeczytaniu listy efektów ubocznych za głowę się złapałem i rwałem resztki włosów z głowy… „Impotencja. […] ginekomastia […]”. To już chyba wolę być łysy. Przeszczep też odpada, bo trzeba mieć 30 lat skończone, a ja jeszcze 20stki nie mam, a do 30 to ja sobie w łeb pierdolnę, albo skocze z Poniatowskiego do Wisły z kamieniem u nogi. Nosz kurwa wszystkie pieniądze bym oddał, samochód, sikor no wszystko co mam, żeby te jebane kudły odzyskać, no ale kurwa oczywiście się nie da. To jest dopiero chujnia, bo nic na to nie mogę poradzić.

78
66
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Łysienie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „Co to ma znaczyć do chuja pana?:

    Ano to ze bedziesz lysy.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. No wiem że ci łyso, ale przynajmniej zaoszczędzisz na fryzjerze i środkach do pielęgnacji włosów, tak więc nie ma co dramatyzować, tym bardziej że ten proces jest zupełnie bezbolesny i świadczy tylko o tym że jesteś na 100 procent mężczyzną, więc nie histeryzuj jak ciota !

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Zwiększ masę i ogól głowę na zero. Kobiety lubią prawdziwych twardych mężczyzn, a nie pedałków w rurkach z grzywką.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Lysy z Brazzers!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ja bym zwiększył masę, co ci zostało

    0

    0
    Odpowiedz
  7. pierdol to ja mam 18 lat i też te pierdolone zakola mam jak mój 80 letni dziadek. Popatrz np na Stathama jest łysy i zajebiście wygląda. Nie przejmuj sie tym, na łyso ogól i tyle.
    Tylko cwelusy i pedałki nosza te długie grzywki

    0

    2
    Odpowiedz
  8. ależ płytkie myślenie że wygląd zewnętrzny ma znaczenie.
    druga sprawa zmień dietę bo na pewno żresz jakieś gówno które powoduje wypadanie włosów.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Głowa na zero – innego wyjścia nie widzę. Przynajmniej będziesz wyglądał jak byś tego chciał, a nie jak facet z problemami. Jeśli nie podoba Ci się taki widok to kup sobie czapkę lub kilka to może i w modę trafisz i laski nie będą już patrzeć z politowaniem:)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś żałosny.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mi się zrobiły takie zakola jeszcze przed maturą. Od tamtego czasu golę resztkę włosów na łyso i chuj… Nie wygląda to tak źle wtedy 😉

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Oszukaj łysienie i sam ogól się na zero! Łysi faceci są seksowni ;))

    1

    1
    Odpowiedz
  13. Pierdolisz jak potluczony.Baby lubia lysych. Jak jestes pachnacy, szczuply, zadbany, dowcipny, masz ladne dlonie i fajnie sie ubierasz, to zadna nie widzi lysiny.Przejmujesz sie gownami.

    0

    2
    Odpowiedz
  14. Nie lubię łysych.

    1

    1
    Odpowiedz
  15. Kto ci powiedział , że do przeszczepu potrzeba 30 lat? GHO Praga poszukaj, pojedź i podagaj z doktorem- unikaj polskich chirurgów plastycznych , no moooże poza chromińskim ale to innych trzeba pytać. Poza tym minoxidyl 5% i finasteryd który można kupić za ok 40 zł na receptę w postaci leku pod inna nazwą na receptę…Co do uboków to ma jae ok 1-2 % tak więc nie ma tragedii.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Do 3, Kobiety to same nie wiedza czego kurwa chcą, jak tam to pisza na necie i sie żalą że chciałyby prawdziwych facetów a jak mijam na mieście jakieś pary to właśnie z takimi pedałkami z grzywka i w rurkach chodza ja pierdole…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nacieraj głowę olejkiem rycynowym 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Mam to samo.Zacząłem łysieć w wieku 19 lat.Bardzo to przeżywam.Obecnie mam 23 i jestem prawie całkowicie łysy,mało tego skóra głowy niemiłosiernie się przetłuszcza.Straciłem przez to pewność siebie,czuje się jak stary dziad.Rozumiem Twój ból,co innego gdyby łysienie przyszło w wieku 26-30 lat.Nie było by to takie „nienormalne” ,nie czuł byś się sam z problemem.Poza tym taki wiek(20-23) to ostatni czas by znaleźć dziewczynę,a jak sam wiesz i wbrew temu co inni mówią,one wcale na łysych nie lecą.Z tego co obserwuję to wolą młodo wyglądających „chłopczyków”.Łysienie nie jest atrakcyjne-nigdy nie było i nie będzie,a dorabianie do tego filozofii że się jest bardziej męskim jest głupotą.Z punktu widzenia biologii jest to bzdurą(testosteron nie ma nic do tego),natomiast z punktu widzenia przeciętnego człowieka jest to szpecące w większości przypadków.Jedyne co Ci poradzę to zapomnij o laskach całkowicie ,wmów sobie że Cię nie interesują,a głupie docinki ludzi olewaj.Ciesz się zdrowiem itp.Pozdrawiam

    1

    0
    Odpowiedz
  19. zetnij się na bardzo krotkie włosy np pół centymetra, nie bedzie to sie az tak rzucało w oczy, sprawdzone info

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Zwiększ masę włosów.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. No i co? Łyso ci kurwa?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie dramatyzuj. Inni maja gorzej. Gdybym miał tylko ten problem co ty, to bym się cieszył. Chcesz to możemy zamienić się ciałami. Ja wezmę twoją jedną chorobę, a ja ci dam w zamian kilka (nawet nie chcę mi się liczyć…).

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Neil Strauss też łysiał, ale ogolił resztę futra i został największym podrywaczem w Ameryce. Nie ma co pękać tylko w siebie wierzyć trzeba. Przecież Bruce Willis i te wszytskie aktorskie mięsniaki też są łyse i zawsze mają dupy 🙂 Zwiększ masę!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. pierdol włosy jak masz dobrego zaganiacza to on się liczy

    0

    1
    Odpowiedz
  25. Miałem podobnie 🙂 Na początku.. zdziwienia pomieszane z wkurwieniem i smutkiem.. przeszło mi po kilku miesiącach. Fakt, to nie były czasy biberów.. wtedy on jeszcze był plemnikiem w jajach swojego starego.. ale to nie zmienia faktu, że nie ma się co łamać. Kup sobie maszynkę, wal się na zero co tydzień i miej na to wywalone, znając życie zaraz rzuci ci się zarost, walnij sobie bródkę i będzie okej 🙂 Baba zawsze się znajdzie, tym się nie przejmuj WCALE 🙂 Wszystko ma swój czas. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. przynamniej będziesz się mógł uczesać gąbką

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Kup motor, jeździj bez kasku i poczuj wiatr we włosach :D.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Dzięki komentarzom 26 i 27 śmiało stwierdzam – chujnio, kocham cię!

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Dwa słowa: Vin Diesel i co lepiej?

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Radziowi Majdanowi przeszczep sie nie przyjął, to odpiero chujnia tyle kasy wydać

    0

    0
    Odpowiedz
  31. jestem kobieta-Bieber…kto to?!? Bruce Willis-dalabym mu nawet na jezu. wyciagnij wnioski.

    0

    0
    Odpowiedz

Debilizm

Debilizm ludzki dziś przekroczył granicę maksymalną… Po co taki jeden z drugim dzwonią, zawiadamiają o pożarze z zagrożeniem życia ludzkiego tylko i wyłącznie po to żeby popsuć komuś miłe popołudnie z dziećmi przy małym ognisku na podwórku?!
Najbardziej denerwujące w tym wszystkim jest fakt, że strażacy ochotnicy w tym ja, musimy rzucić wszystko i dotrzeć do remizy żeby wyjechać na akcję, a tu chuj… Ludzie są coraz bardziej żałośni, zazdrośni a ich poziom debilizmu przekroczył maksymalną granicę… Wziąć takich i wystrzelać metalowym prętem po łapach… Taka to bowiem jest moja chujnia z życiem w chorym społeczeństwie!

109
67
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Debilizm"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja mieszkam na domku z polaczkami: jest 14 stopni, a te debile włączyły centralne na full, jak przy minus 30, „bo im zimno”! To jest dopiero debilizm!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. nio, koleszka ostatnio jakieś gałęzie na działce wypalał noi nieco dymu było to zadzwonili sąsiedzi po milicję i przyjechali, ale nie wiadomo po co skoro wolność tomku w swoim domku.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Metalowym prętem ale po jajkach 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pamiętaj zapałki+dziecko=pożar.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Masz rację, pewnie jakiś życzliwy sąsiad. Dzisiaj nie ma solidarności społecznej, pomocy sąsiedzkiej. Jest tylko chamstwo, buractwo, menelstwo i cwaniactwo.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Większość ludzi to chodzące błędy genetyczne.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Masz rację. Poziom zjebania dzisiejszego społeczeństwa zbliża się do krytycznej granicy.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to nie musiałbyś się dowartościowywać, wstępując do ochotniczej straży. Ruchałbyś najlepsze towary bez tego. A tak, to i tak niewiele poruchasz, ewentualnie jakieś stare panny, brudne wiejskie szpary.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto miesięcznie i jeździł mesiem, to lizałbyś cudze pręty. Tak zarabiam na życie.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Avetnador tak jak JA, to wiedziałbyś, że taki marny strażak-ochotnik musi być gotowy 24 na dobę, aby ochotniczo zrobić przede mną striptiz i possać mojego pręta. Nie martw się, cena za twój ciasny odbyt będzie uczciwa, każdy ma swoją cenę, Ty również. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a ludzie myślą, że to aromatyczna wanilia zbierana przez murzynów na Madagaskarze.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Zwiększ masę sikawki.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Zwieksz mase

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nikt ci nie każe zapierdalać jako strażak w remizie. Nie podoba sie, to sie zwolnij baranie jeden. Na twoje miejsce znajdzie sie wielu innych, którzy naprawde chcą pomagać bezinteresownie ludziom.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Dałem 5 gwiazdek. W związku z tym nie muszę chyba się rozpisywać, że zgadzam się w 100 % z autorem.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zwiększ masę pożaru.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Mylisz się, ludzki debilizm nie ma granicy.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Pizdowate problemiki? Ktoś tyra jak osioł na swój własny wózek, dba, cacka się z nim jak może i jeszcze się kurwa dziwisz, że się wścieka, że ma ryse, bo jakaś dupa wołowa nie uważa.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Autorze 17@, a tym komentarzem to chujnię w dół… .

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Debil debila debilem pogania.

    0

    0
    Odpowiedz

Blacha

Od zawsze mnie zastanawia dlaczego ludzie są tak pojebani, że jak im ktoś zarysuje auto, np. dwie rysy, to się rzucają jakby kurwa się stała katastrofa. Przecież to żałosne, to tylko kawałek jebanej blachy, BLA-CHY. Sama mam auto jakie mam, niejeden raz mi ktoś zarysował. I co? I żyje kurwa. Mam wyjebane na to, że mam na aucie kilka rys. Nie stać mnie żeby malować ciągle całe elementy. A i żeby było jasne, nie stać mnie na nowe, nie jestem bogatą laską, która mając zarysowane auto, ma wyjebane, bo może kupić nowe. Nie ja po prostu mam wyjebane na to, bo mam ważniejsze problemy niż jebane ryski na aucie. Więc po jakiego chuja ludzie się tak rzucają??? A że to nowe, a że to koszty bo musi pomalować, a to, a tamto. Ja pierdole, ludzie, to tylko blacha! To jest chujnia nad chujniami. Bo przecież zdarzyło mi się jakiejś babie zrobić ryskę, to się tak rzucała jakby miała zawału dostać, serio. WTF się pytam? Dałam jej kasę i niech spieprza. Ale za cholerę nie rozumiem o co tu się tak rzucać??? Kurwa, ludzie traktują jedną ryskę na lakierze jak jakąś tragedie narodową. Ile razy widziałam, jak jeden na drugiego 'z mordą’ bo jedna ryska!!! No kurwa, żebyś zawału nie dostał od tego! Ludzie są żałośni.

81
140
Pokaż komentarze (56)

Komentarze do "Blacha"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To ty jesteś jakaś porobiona , człowiek ciężko zapiernicza żeby mieć fajną brykę a tu jedzie sobie taka co ma wyjebane a co tam zrobię mu ryskę przecież to tylko blacha looooool to że ty masz i cie to nie boli to nic nie znaczy

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Odpowiedź jest prosta, cioto. Każdy szanuje swoją własność po swojemu i ma prawo wymagać, by inny również to poszanował. To, że jesteś fleją nie znaczy, że każdy nią musi być. Tylko ostatnia łajza z cech pozytywnych robi negatywne tylko dlatego, że ich nie rozumie.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. zależy jakie kto ma auto. niektòre auta są drogie i nie dość, że te rysy obniżają mocno walory estetyczne, bo krecha przez pòł samochodu na nowszym audi jednak słabo wygląda, a dwa to mozna stracić przy sprzedaży bo, panie a czemu takie porysowane.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Jakbym sobie sama

    0

    0
    Odpowiedz
  6. to prawda, polerują te swoje puszeczki bardziej od swoich drągali :3, Śrut kurwa

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak sobie sam zarysujesz to poł biedy. Ale jak ktoś ci zarysuje to nie dziwne ze sie wkurwiasz. Gul ci skacze ze jestes jełopem i komus auto oszpeciłas stad ten cały wpis. Kasy szkoda na lakierowanie swojego ale ze babie dac ten hajs musiałas to tez pewnie masz nie mniejszy bol dupy. Nie tlumacz swojego gapiostwa cudza szajba o byle gowno, pierdoło. To ze o swoj nie dbasz nie znaczy ze kazdy powinien byc taki sam jak ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Brzydkie, porysowane auto to jak kobieta bez makijażu – wstyd się pokazać.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wszystko zależy od podejścia. Ja bym się wkurwił jakbyś mi przyjebała w auto, ale wiedziałbym też, że rzeczywiście… to jest tylko kawałek pierdolonej blachy. Dałabyś dwie bańki i w trybie natychmiastowym mógłbym się rozluźnić.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jeżdzisz jakimś gównem i Cię to nie obchodzi czy Ci ktoś zarysuje auto? Twoja sprawa, ale innym zależy żeby mieć w nienagannym stanie to co sobie za ciężką kasę kupili. Tak ciężko to zrozumieć?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Auto nie jest dla ciebie – powinnaś zostać w kuchni. A tak bardziej serio to kobiety tego nie zrozumieją, tak jak nie rozumieją męskiej miłości do piłki nożnej.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jesteś głupia baba i tyle. Nie wiesz, że o gustach się nie dyskutuje? A co powiesz jak niektóre baby wyją z rozpaczy jak paznokcia złamią?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Nie stac Cie na malowanie to zatrudnij sie u Mesia.
    Jestes tepa laska i jezdzisz gruchotem, wiec nie zrozumiesz co to rysa na aucie.
    Zmien lekarza.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zwiększ masę blachy.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Pewnie to pisała kobieta. No tak… .
    A ciekawe czy ty byś nie była wściekła i nie czuła byś się brzydko jakby ktoś ci przejechał nożem po ryju, a potem została okropna blizna? Co? Owszem, można ją usunąć – medycyna idzie do przodu, ale to kosztuje od huja pieniędzy. Tak samo z autami. Dla kogoś wymarzone auto jest wszystkim co ma w życiu i nie dziw się jak ktoś dostaję furii jak jakiś debil ono zarysuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Miałem kiedyś to samo. Dziadek w lanosie od jednej ryski zrobił się czerwony jak burak i mało nie zszedł na zawał, czy inny wylew z nerwów.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Dla babilońskich dziwek luksus jest najważniejszy.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Racja, takie pizdowate problemiki.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Bo Polaki to wieśniaki:)

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Uszkodzić komuś samochód i jeszcze dziwić się że ma pretensje. Musisz być głupią blondą. Może to dziwne ale są ludzie, którzy dbają o swoją ciężko zapracowaną własność.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. jak ci stara nie da na auto albo bedziesz musiala na nie (co raz czesciej) dosc ciezko tyrac to zrozumiesz. poza tym jest takie pojecie jak milosnik marki, milosnik motoryzacji. i kurwa nie lubie jak mi ktos jedzie po aucie torebka, bo ma problem z mysleniem czy innym wozkiem. albo otwiera dzrzwi w swoim jak w stodole i napierdala o moje. i chuj ci do tego. szanuj cudza wlasnosc!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. dla takich bab powinni wydawać prawo jazdy na maszynę do szycia

    0

    0
    Odpowiedz
  23. to że ty jeździsz porysowanym szrotem, nie znaczy że inni chcą wyglądać tak samo. Założyła byś sukienkę z dziurą? przecież to tylko jebana dziura….

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Analogiczne porównanie: masz swój dom? Można po nim sprayem malować? Przecież to tylko cegła CE-GŁA!
    Jakby ktoś chciał mieć rysy na aucie to by wziął kamień i je sobie porysował!

    0

    0
    Odpowiedz
  25. To już nie chodzi o te rysy. Ludzie w polsce odruchowo i dla zasady szukają pretekstu by zrobić zadymę, kogoś zbluzgać, zakapować na policję. Głównie tylko po to by dać upust własnej frustracji. Debil jeden z drugim zabiłby za to, że oparłeś się o jego grata.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Ja zacznę inaczej, jak by ktoś ci zniszczył twoja obsraną torebeczkę czy lakierki to byś płakała i wyła do księżyca a jak komuś się nie podoba że głupia cipa nie uważa tylko zachowuje się na parkingu jak przed własna stodołą to wielkie aj waj. Naucz się szanować cudzą własność parówo ze starym gratem.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. nie wsiadaj za kierownicę

    0

    0
    Odpowiedz
  28. ty mądralińska już ci tłumacze, po 1 jeździsz jakimś hujowym autem do tego chuja wartym więc ogólnie jesteś wkurwiona z powodu braku kasy i tego że inny mają lepiej, po drugie jak ktoś ma samochód wartości twojego mieszkania którego i tak pewnie nie masz bo wynajmujesz to sie nie dziw że wkurwiasz swoją tępotą i tym że rysujesz komuś auto bo to są pieniądze, spada wartość samochodu itd, wracając do początku wypowiedzi ty masz chujowe auto które ma chuj nie wartość więc się nie spinasz bo o co? o 5 zł? skoro auto jest nic nie warte to i rysa na nim jest nic nie warta, a mnie i na pewno większość ludzi którzy ci odpowiedzą wkurwiają takie prostaki jak ty, które nie potrafią po 1 jeździć po 2 wysiąść z samochodu w taki sposób aby nie obić innemu samochodu, jeśli nie potrafisz zapierdalaj z buta albo rowerem albo wypierdalaj na MPK z biletem miesięcznym i po problemie, nie wszyscy nadają się do prowadzenia samochodu bo jak widać jest to bardzo skomplikowane dla takich tępych strzał jak ty 🙂 pozdro, a na koniec zwiększ masę to może puszczą ci nerwy, później znajdź w końcu pracę za pieniądze a nie za drobne talary, kup mieszkanie ( nie weź kredyt na 150 lat tylko kup ) bo to jest stanowcza różnica, a na sam koniec kup sobie samochód a nie gówno którym jeździsz i nazywasz je samochodem, czytaj tą definicje w ten sposób – samochód jest to pojazd silnikowy którego cena zaczyna się od conajmniej 35 000 zł (używany) reszta to gówno, zwiększ mase, popuść szpary i ci przejdzie, chyba że do tego wszystkiego jesteś jeszcze brzydka albo gruba, albo 2in1 czyli brzydka i gruba to nie pozostało ci nic innego jak systematycznie zwiększać masę ! Pozdro sukooooo

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Wszystko pieknie ładnie ale skad tak plugawy jezyk ?

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Jakbyś zarabiała 17 tysi netto tak, jak ja, i jeździła mesiem za 200 tysi, to miałabyś świadomość, ile jest wart każdy kilogram tej „blachy”. A jak turlasz się matizem, czy innym czinquasem, to nawet menel – zbieracz złomu bardziej łapczywie spojrzy na puszkę w koszu na śmieci niż na tę twoją blachę. Rozmowa o zarysowaniach takiej kupy złomu jest równie zasadna jak rozmowa o zarysowaniu puszki po Mocnym.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Nie kazdy ma takie podejscie. Wklada hajs, dba zeby auto bylo idealne, wyklada kilka kafli na calosciowe malowanie auta a tu jakis idiota zarysuje „bo tylko jedna rysa”. Ty pewnie tak samo podchodzisz w innych dziedzinach a tu masz bol dupy. 1 gwiazdka

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Polska mentalność. Ludzie w USA jeżdżą obitymi trupami i się tak nie przejmują.. ALE spokojnie im starczy żeby kupić nowe. Niskie zarobki to też jest problem. No ale jednak mimo to auto to puszka i nie powinno się robić z tego bożka jak niektórzy ludzie. Najbardziej mnie bawią wypady całą rodziną po kupno samochodu. Kurwa wydarzenie życia, aż trzeba na FB pokazać. Ludzie się nie zmienią.. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Przyznaję, jesteś żałosna. Przesiądź się lepiej do taksówki, bo przez takie usprawiedliwianie własnej nieudolności „to tylko kawałek jebanej blachy” możesz kiedyś pozbawić kogoś życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  34. Należałoby się najpierw zastanowić po co w ogóle lakierować auto, skoro czasem zdarzy się zarysować, a lakierowanie jest takie drogie. Przecież można by jeździć nielakierowanym, nie? Ano można, tylko że wtedy nie ma się żadnej ochrony dla blachy przed warunkami atmosferycznymi. Blacha Ci w końcu zardzewieje, a po dłuższym czasie straci swoje właściwości konstrukcyjne. Po to się właśnie lakieruje, żeby chronić auto przed korozją. No i porysowane auto też dobrze się nie prezentuje, a już zwłaszcza boli, jeśli jest względnie nowe i w dobrym stanie. W końcu nikt nie chce chodzić w dziurawych i poplamionych ciuchach na co dzień.

    0

    0
    Odpowiedz
  35. Dostajesz „trójkę”. Rozumiem to trochę i sam mam powoli na to wyXXXane. Trzeba się nauczyć kultury jazdy to i rys nie będzie albo będzie mniej. A poza tym, ktoś tu kiedyś dobrze powiedział: „do pracy i na co dzień Dełu Lanos, a odświętnie Leksus”. Prawda.

    0

    0
    Odpowiedz
  36. Po to się rzucają, bo zapłacili grube pieniądze za swoje auta. Z prawnego punktu widzenia zapłata za uszkodzenie załatwia sprawę, ale to oni będą latać do lakiernika, a nie ty. Poza tym, zwiększ masę!

    0

    0
    Odpowiedz
  37. bo potem trzeba sprzedać jako niebite garażowane od pierwszego właściciela nie palone a jak sprzedasz auto z rysami

    0

    0
    Odpowiedz
  38. Tu nie chiodzi o ryske w większośći przypadków jak nie , we wszystkich , ten szum i larmo jest wywoływane poto żeby wyłudzić od winowajcy kase , i taka jets prawda .

    0

    0
    Odpowiedz
  39. z dupy problem robisz, że tak powiem…

    0

    0
    Odpowiedz
  40. To ty jesteś kurwa żałosna… Nie po to sobie ciężko pracuje , kupuje samochód żeby był cały w rysach przez takie tępe dzidy jak ty …

    0

    0
    Odpowiedz
  41. naucz się jeździć a nie narzekać na rzeczy ktore wynikaja z twoich brakow lol

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Bo sa pokurwieni a jak ty dalas kase to ta szmata powinna zamknac morde a nie dalej napierdalac monolog.

    0

    0
    Odpowiedz
  43. Autorko chujni. Niech Ci się zdarzy zrobić ryskę na jakimś nieseryjnym kolekcjonerskim aucie. Tylko wtedy nie dasz właścicielowi kilka stów zadośćuczynienia, tylko byś musiała wsiąść kredyt, z którego nie wypłaciła byś się do końca życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  44. coś jest w tej chujni, że się tak rzucacie niach niach :)))

    0

    0
    Odpowiedz
  45. Brawo @19 i @33

    0

    0
    Odpowiedz
  46. Ale tu nie chodzi TYLKO o pieniądze! Pieniądze to cały CHUJ. Drugi człowiek będzie MUSIAŁ STRACIĆ czas, by zadzwonić i pojechać do lakiernika oraz będzie musiał czekać aż lakiernik skończy robotę. Więc gościu nie jest wkurwiony, że dałaś mu xxx zł za szkodę wartą xxx zł, lecz za przyszły stracony czas i rozpierdoloną rzecz.

    0

    0
    Odpowiedz
  47. No jak ktoś sobie po latach ciężkiej pracy kupi wypasioną fure i po wyjechaniu z salonu jakaś pizda w szrocie za 1000 polskich talarów to auto zarysuje, to nie dziwne, że sie wkurwi, sam chętnie bym wpierdol spuścił

    0

    0
    Odpowiedz
  48. Ale większość tu komentujących jest pojebana. Kupi jeden z drugim błyszczącego paska po niemcu za oszczędności całego życia a potem o ryskę wydziera morde jakby mu pół rodziny wybito. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć jak ktoś specjalnie zarysuje z zawiści czy podobnego powodu, ale przez przypadek? Nikt nie jest idealny a przypadki chodzą po ludziach.

    0

    0
    Odpowiedz
  49. Jako że z ogromną atencją przeczytałem twoje inteligentne spostrzeżenia które jak na osobę u której jedyny zwój mózgowy zachował się w odbytnicy są bardzo logiczne i poruszyły ogromną rzeszę użytkowników używanych bądź co bądź w większości samochodów pozwolę sobie również zamieścić swój niezależny komentarz.Widzę jednak że że nie znasz problemu do końca, w naszym kraju samochód służy nie tyle do jeżdżenia, bo większość czasu za kółkiem statystyczny obywatel obszaru rzeki Wisły i jej dorzecza spędza i tak w tym swoim uciułanym dorobku życiowym na dojazd do fabryki Coca Coli aby tam walić konia do zbiorników, żeby mieć na benzynę chociażby i móc dalej dojeżdżać do tej swojej ekscytującej pracy dającej tak wiele satysfakcji zmysłowej w której seksualne podejście jak nadmieniłem powyżej jest obowiązkowe, ale przede wszystkim ma się szałowo prezentować w oczach sąsiada najlepiej wkurwiając go do łez, widok najmniejszej rysy wywołuje w nim satysfakcję którą można porównać tylko z orgazmem, że też znowu użyję terminologii erotycznej, gdyż jest to odbierane jako utrata dominacji jego konkurenta na danym terenie, innymi słowy wszelkie stworzenie czworonożne używa do zaznaczenia swojego terytorium własnego moczu a polono-sapiens jako że stoi o szczebel wyżej w rozwoju ewolucyjnym do tego samego celu stosuje oślepiająco lśniącej blachy, która informuje konkurencję który osobnik jest tutaj rzeczywistym samcem alfa. Dziękuję za uwagę. Profesor Doktor Wiktor Traktor.

    0

    0
    Odpowiedz
  50. A nie przyszło ci pustaku do głowy że komuś innemu ryska na samochodzie przeszkadza?.Dla niektórych samochody to pasja i nie dziwie się że dostajesz opierdol bo gdyby taka tępa pizda jak ty porysowała mojego seata to domagałbym się zwrotu kosztów i opierdoliłbym ją tak że całe województwo wiedziało by jaką jest tępą pizdą.

    0

    0
    Odpowiedz
  51. Właśnie jeździć nie umiesz, rysujesz ludzi to się dziwisz, ale gdyby było odwrotnie inaczej byś spiewała.
    Ludzie dbają o swoje rzeczy bo pewnie włożyli dużo pracy żeby to zdobyć.
    Oczywiście sprawe można załatwić rozmawiając normalnie, ale tacy ludzie co zarysują auto i spierdalają to na stos!!!! Za winy się kurde płaci (przynajmniej powinno)

    0

    0
    Odpowiedz
  52. Popros kolege i o drugiej w nocy postaw co mozesz przed drzwiami syfiarzy i wysoko jak mozesz. Zabarykaduj gnidy tak aby nie mogly wejsc albo wyjsc. Jesli zniosa z powrotem, odczekaj az ich czujnosc spadnie i powtorz.

    0

    0
    Odpowiedz
  53. A ja się zgadzam z autorką. Pierdolicie coś o dorobku życia, wszystkich pieniądzach wsadzonych w samochód itp. Rozsądny człowiek nie pcha wszystkich swoich środków w jakiś głupi samochód. No ale jak to mówią: postaw się a zastaw się. Kup sobie drogi samochód a potem narzekaj, że nie masz na paliwo i nie masz co jeść. Ludzie bogaci mający drogie samochody nie martwią się rysami, bo od załatwiania tak błahych spraw jak rysy czy uszkodzenia mają swoich Mesiów.

    0

    0
    Odpowiedz
  54. Autor 55@. Nie ta chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  55. popierdolona jestes wieśniaro

    0

    0
    Odpowiedz
  56. Jak bys miała nowe auto z salonu wcale nie lambardżini aventador ani nawet nie mesia to też bys miala ukryte bzia i wewnętrzne fun jak by ci ktoś przerysowal ja mam rower i jak mi ktoś go nawet dotknie to nie mogę sie potem przez tydzień uspokoić

    0

    0
    Odpowiedz
  57. Ktoś zapierdala ciężko nawet na najtańszy samochód, odmawia sobie jedzenia i przyjemności. Po zakupie cieszy się, że chociaż tyle ma. A tu idzie jakiś pojeb i „o zarysuje brykę bo to przecież tylko mała ryska”. Łapy precz od tego co nie twoje!

    0

    0
    Odpowiedz

Syfiarze

Chujnia może śmieszna ale muszę wyrzucić to, bo mnie wkurwia. W klatce mamy rodzinkę syfiarzy, dzięki nim pod oknami leży tysiące kiepów, podobnie zresztą na klatce, nawet sprzątaczka dym robiła o to ale nic nie wskórała. Na klatce dzięki rodzince syfiarzy wygląda jak na melinie, oprócz kiepów puszki, różnorakie butelki, smród fajek. Jeden z syfiarzy jakiś czas temu się wyrwał z tej patologicznej jamy i pracuje za granicą, teraz przyjechał i postanowił syfiarzy wspomóc kupując meble do dużego pokoju. No kurwa brawo, good for them i nie w tym problem. Bo problem jest taki, że syfiarze stare meble wyjebali do piwnicy. Wersalka teraz stoi sobie pod schodami przy wejściu do piwnic, a na korytarzu piwnicznym stoją fotele, jakieś regały i komody. Przejścia zostawili pół metra, może mniej, nawet z rowerem ciężko się przecisnąć. Raz że to wkurwia, dwa że już w ogóle ta klatka jak melina i tylko czekam aż się jakieś żule wprowadzą. Odczekałem kilka dni (łudziłem się że może to wyniosą) i poszedłem do syfiarzy zwrócić uwagę, że klatka to nie magazyn i że utrudniają mi dostęp do piwnicy. Na co oni mi mówią, że nie wiedzą o co mi chodzi bo to nie ich meble! Kurwa mówię im że przecież widziałem jak znoszą to do piwnicy, zresztą wiem że to ich bo na przestrzeni lat byłem tam u nich kilka razy jak prosili o pomoc przy sprzęcie. A oni na bezczela, że nie, że to kto inny i jebli drzwiami. Noż kurwa, jeżeli istnieje rzeczywiście coś takiego jak polaczkowatość to właśnie to jest to. Chuj(nia) z nimi.

66
70
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Syfiarze"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zgłoś do do spółdzielni czy tam innego właściciela budynku. Takie tarasowanie przejścia oraz przechowywanie na korytarzu palnych materiałów łamie przepisy przeciwpożarowe.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tak to jest, jak się jest patałachem i mieszka wśród patałachów. Najodleglejsze horyzonty roboli z takich blokowisk sięgają zmywaka albo taśmy. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to mieszkałbyś w Wawce w willi za dwie bańki wśród kulturalnych ludzi – lekarzy, prawników, biznesmenów.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zwiększ masę syfiarzy.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. wez kumpla zlapcie te meble i wniescie im spowrotem pod drzwi, ustawcie tak zeby zablokowac wyjscie to sie beda musieli za to zabrac. Jak sytuacja sie powtorzy to jeszcze raz i jeszcze, az w koncu im sie znudzi 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jakbyś zarabiał 2 miliony euro netto miesięcznie i jeździł Koenigseggiem Agerą R tak jak ja, to miałbyś piękną chatę za 2 bańki pod miastem. O porządek dbałby twój osobisty służący. Płaciłbyś mu 17 tysi zł netto miesięcznie i pożyczał swojego starego mesia. Mój pracownik ryzykuje jednak ogromny (i dosłowny) ból dupy,jeśli znajdę chociażby najmniejszą drobinkę kurzu w moich włościach.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałbyś, że kupuje się willę za grube pieniądze, których Ty nie masz, a nie śmieszną klatkę w skupisku klatek, zwanych blokiem, na kredyt. Mój dom jest tak duży, że muszę przejeżdzać z jednego końca domu na drugi specjalną windą, która jeździ w bok. Mój dom ma powierzchnię 100 km2, nie licząc ogrodu i basenu. Jak sąsiad mi przeszkadza, to strzelam do niego z Mosina jak Simo Hayha. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik zakładu Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to aromatyczna wanilia zbierana przez murzyna na Madagaskarze. Smacznego.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wszędzie kurwa brudasy. Jebać ich!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wyrzuć te meble i po kłopocie

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A nasraj im na wycieraczkę !

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ludzie skończcie z tym „jakbyś zarabiał…” bo przez was ten portal spadł 2 poziomy w dół.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. @2 Lubisz jak cię Ci kulturalni ludzie „lekarze, prawnicy, biznesmeni” na sucho ruchają z zakompleksione obsrene dubsko prawda.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Dokładnie jak nr.4 napisał,tak bym zrobił.Na dodatek zostawił bym jakieś prezenet… Może drzwi pomazane gównem,ojebać markerem,zatkał dziurki od kluczy/a,i wydrukował kartke z pozdrowieniami.Z buractwem nie ma się co użerać.U mojego kumpla w klatce na parterze menele robili także mete.Ten sposób podziałał,jest spokój.Niech sobie wala te jabole i się staczaja.Byle by inni ludzie miele spokój.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Gdybyś tak jak ja srał banknotami miliardo dolarowymi, miał swój prywatny kontynent i miał pod sobą 2 kmiotów, którzy za Koenigsegga Agere R, Lamborghini Aventadora i parę baniek w euro miesięcznie waliliby Ci co dzień gałę ze smakiem, uśmiechem na ustach i oczywiście połykiem przed śniadaniem, obiadem, podwieczorkiem, kolacją i snem, podcierali by Ci dupę po każdym sraniu i walili sobie nawzajem kity (ryjami) na widok lasek które kilka razy dziennie zapinasz to pozwolił byś im popisać takie herezje w internecie w ramach jakiejkolwiek rozrywki między lodami.

    A co do syfiarzy to byś im kupił mieszkanie na stacji międzygwiezdnej i wysłał ich tam swoim prywatnym teleportem razem ze swoimi gratami.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @6 Kopiuj i wklej ?

    0

    0
    Odpowiedz
  16. 14@. Ctrl+A, Ctrl+C, Ctrl+V.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Do 10@. Jakbyś zarabiał 10 mln $ miesięcznie to byś był bogaty.
    Ale gdybyś zarabiał 10 $ miesięcznie to byś był biedny.

    0

    0
    Odpowiedz

Przeterminowany serek

Zawsze sprawdzam terminy ważności produktów spożywczych kiedy robię zakupy, czego niestety nie można powiedzieć o mojej matce. W ogóle nie zwraca na tego typu rzeczy uwagi. Znosi do domu przeterminowane serki i jogurty. Przetłumaczyć się nie da. Nie sprawdza bo zapomina. I już. No szlag mnie trafia! Człowiek otwiera lodówkę, widzi swój ulubiony serek, już chce smarować kanapki, jednak najpierw sprawdza tę cholerną datę… i co? I chujnia! Ona w ogóle nie ma nawyku sprawdzania dat! Nie sprawdzi daty spożycia mleka, serka, masła, tylko wsadza wszystko na pałę do koszyka i zadowolona jedzie do kasy, a potem w domu wychodzą różne niespodzianki. No chujnia i śrut!

44
111
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Przeterminowany serek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. To gdzie Wy zakupy robicie, że wszystko przeterminowane?!:)

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zwiększ masę.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Serek to masz na grzybie, próżniaku.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. idz i z mama zrob zakupy leniwy smieciu a nie tylko czekasz az ci wszystko pod nos podstawia i dupe podetra. Tacy jak ty to najgorsze scierwo, uniezaleznij sie, rob sam swoje zakupy to bedziesz mial tak jak tobie sie podoba. A teraz tylko na innych sie ogladasz. Chcac poprawiac innych to sie zasrasz na smierc z frustracji. Badz samodzielny i morda w kubel.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Gdybyś zwiększył masę tak jak Ja, to nie miałbyś takich problemów kupiłbyś sobie cała fabryke coca-coli i płacił jakiemuś patałachowi 1mln euro netto miesięcznie żeby wyręczał Cię w jej prowadzeniu i przywoził Ci codziennie świeżutkie serki moim Lamborghini Aventador których mam tyle że codziennie moge sie nimi rozbijać, PZDR i niech masa będzie z tobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto miesięcznie i jeździł mesiem, to lizałbyś przetermionowany serek z cudzego penisa. Tak zarabiam na życie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Przeczytaj sobie skład swojego ulubionego serka… Przy takiej ilości różnorakich 'E’ oraz braku nabiału w nabiale możesz spokojnie i bez obaw jeść przeterminowany nawet przez miesiąc od daty na wieczku…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. nie narzekaj na matke patałachu

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Wzruszyła mnie twoja historia

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Sam lub sama zapierdalaj do sklepu na zakupy i sobie sprawdzaj bezczelu i gilu!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Przeterminowane = tańsze, idź do pracy do fabryki azbestu do mesia na 12h dziennie to zobaczysz czy całe zarobione pieniądze będzie ci się chciało na gówno przetworzyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ty jesteś żałosna. To że nie umiesz jeździć nie jest usprawiedliwieniem na to, że możesz sobie innym rysować auta. Skoro ktoś sam sobie nie porysuje, bo uważa, jeździ jak trzeba i dba o samochód to się nie dziw, że później jest wściekły jak taka leluja uszkodzi mu auto jakimś gratem.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Diety o dupe rozbić biegaj po 4 razy w tygodniu po 8 km (km/5min) i efekty murowane metabolizm ,samopoczucie, i chwila spokoju od „matrixa”. Fakt na początku jest ciężko, ale później będzie tylko lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Do 12, to chyba nie do tego tematu twój wpis xd

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Autorze 12@. Nie ta chujnia. 2 w górę.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Naucz matkę prostego triku – niech zawsze bierze te serki które stoją z tyłu a nie te pierwsze z brzegu. Sklepikarki które wykładają towar opakowania z najkrótszą datą specjalnie kładą z przodu, żeby się ich pozbyć w pierwszej kolejności. Tyle że twoja matka i tego pewnie nie przyswoi skoro taka nie kumata. Pozostaje więc jeszcze zamontować jej na ręce obrożę czułą na chłód i zawsze kiedy zbliży się do lodówek z serkami będzie uruchamiał się sygnał i przypominał jej jakie zadanie przed nią teraz stoi. Skoro pies Pawłowa się nauczył to i ona da radę.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ale jaja, dajesz sie obslugiwac i jeszcze marudzisz. Spierdalaj sam po zakupy i kupuj nieprzeterminowane. A zreszta taki serek i gowniane jogurciki mozesz jeszcze jesc przez dobre 3 tygodnie. Te cale E trzymaja je do kupy.Jestes kawal lenia i jeszcze do tego natretnie przynudzasz. Bierz torbe, pare groszy i sam zapierdalaj po te serki.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. To tylko kolejny dowod na to iz baby sa niesamowicie glupie. Dlatego idz pare razy z nia na zakupy i naucz jak sie towar sprawdza.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ja pierdzielę… Chłopie, w sklepie NIGDY nie sprzedają przeterminowanych. Po prostu kupuje je na 2 tyg do przodu i leży to w lodówce. Kupujcie na jutro, a nie na kiedyś.

    0

    0
    Odpowiedz