Dziewczyna biega i się nie myje

Moja chujnia polega na tym, że dziewczyna z którą mieszkam zaczęła biegać. I dobrze, wyjdzie jej to na zdrowie, ale gdyby jeszcze kurwa po tym prysznic brała. Słuchajcie, jest impreza, a typiara wbija po bieganiu w dresikach i siada między nami. Podnosi kielon, a z pod pach jej tak napierdala, no fiołki to to nie są… I tak kurwa jest codziennie, a chatę non stop trza wietrzyć. Chujnia i śrut.

67
73
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Dziewczyna biega i się nie myje"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. powiedz jej że capi jej fugi

    0

    0
    Odpowiedz
  3. kurwa to może po prostu jej powiedz?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Zrób to samo i połóż się w świeżej pościeli obok niej.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kup jej jakieś mydło za 99 groszy obwiąż wstążeczką i daj na 1 maja a to już nie długo.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ale jak to, codziennie kielony napierdala? Niezła typiara z niej.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja pierdzielę, nie rozumiem jak kobieta może do czegos takiego doprowadzić…Dla mnie nie ma takiej opcji-wystarczy codzienna higiena, dobry antyperspirant i już…U mnie jeszcze jakieś perfumy (nie mowie, ze przed sportem) świeży oddech i ladny zapach ciała to absolutna podsawa. Ja nie wiem na kogo ty trafiłeś. Kup jej jakieś ładne mydełko, krem i antyperspirant, najlepiej w zestawie, żeby aluzja nie była zbyt wyrazista;) Pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  8. a moze ona nie biega tylko puszcza sie z szoferem twojego rojs rojsa?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pot sam w sobie jest bezwonny, to bakterie ktore sa na skorze rozmnazaja sie w wilgotnym srodowisku i rozkladaja martwa tkanke oraz tluszcz, wniosek jest taki ze gdyby myla sie regularnie to nawet po treningu nie powinna smierdziec.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Oj ruchałbym taką świeżutką po sporcie, mniam :*

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ale jak siada zaraz po bieganiu to nie powinna śmierdzieć. sam pot nie ma zapachu, dopiero po jakimś czasie jak zaczynają się do niego dobierać bakterie (kilkanaście godzin). więc musiała się nie myć już od przedwczoraj, najchybniej, i teraz po bieganiu to wszystko paruje i się kisi…współczuję

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Do: 5. Tak niezła z niej typiara niech wypierdala! haha

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Czujesz zapach jej cipy?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ludzie jacy wy jesteście prymitywni a co do autora to kup jakiś fajny zestaw do kąpieli i powiedz ze RAZEM weźmiecie romantyczna kąpiel i już aha i jakis seksik jest w pakiecie do tego…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Widać że równa z niej laska.Umyje się po imprezie. Jesteś przewrażliwiony a ona bedzie miała zgrabny tyłeczek. Teraz faceci to takie kurwa zjebane cioty że aż żal

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia psychologiczna

Całe życie trzeba sie na czymś sprawdzać – szkółki, egzaminy, studia, obrony dyplomu, certyfikaty, prawo jazdy i miliony kurwa innych jeszcze papierów teologicznych do bierzmowania. Składam szajsy do pracy i wyobraźcie sobie drodzy Współchujniowicze – mam tam przejśc stu godzinne testy, w tym – techniczne (a mam 2 fakultety studiów wyższych dziennych z renomowanej uczelni wraz ze stypendiami naukowymi), językowe (mam certyfikat na niemalże 100% poziomu B2) oraz psychologiczne (nie osiągnęłabym wcześniejszych, gdybym była pierdolnięta). Ale nie – to za mało i za 1200zł trzeba jeszcze człowieka poniżyć bardziej. Proponuje testy ginekologiczne w komisji składającej się z całej firmy i jak pizda będzie nie dość ładna to za drzwi xD i po raz kolejny zadać należy retoryczne pytanie – Po jaki Chuj mi to było? Pozdrawiam wszystkich rekrutujących. Amen

77
53
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Chujnia psychologiczna"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A co się dziwisz… pizda jest bardzo ważna..

    0

    0
    Odpowiedz
  3. zaloz firme albo pracuj zagranica

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Teraz pochwal się, jakie to fakultety skończyłaś? Ekonomię, zarządzanie a może kulturoznawstwo? Wy polaczki to jednak macie tępe łby. Tyle sie teraz mówi o tym, że po studiach nie ma roboty. Ale nie, jeden z drugim baranem oczywiście musi robić nieskończoną ilość kierunków. Każdy idzie na studia to i ja nie moge być gorszy. A po 5 latach budzicie się z ręką w nocniku, zdziwieni, że nie ma dla was roboty. Polaczki to mają takie głupie myślenie, że gardzą zwykłymi zawodami jak ślusarz, spawacz, fryzjerka, kosmetyczka. A przecież tyle ofert pracy jest w tych zawodach. W samej gastronomii jest tyle specjalności, można niezłą kase trzepać, jeśli tylko masz fach w ręku (nie mówie tu o robocie w McDonaldzie, czy byciu kelnerem). Ale wy to pewnie sie widzicie w marketingu, public relations, czy innym piarze. Chętnie siedzielibyście w urzędzie popijając kawke z rana, a najlepiej to chcielibyście nic nie robić i mieć grube bańki.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Tylko naiwniaki kończą dużo szkół. Mam koleżankę co w 2002 zaczęła studia, obecnie po 11 latach nauki kończy drugi fakultet…i po chuj jej to .. dostanie robote za 2k .. ba niech nawet za 3k dostanie .. nie poszaleje sobie dużo za takie pieniądze .. wiem wiem.. ludzie zarabiają mniej .. tylko po chuj się oglądać na tych co zarabiają mniej!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. test gimnazjalny poszedł słabo?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @3
    Tylko że wbierając czy chcemy zawód czy gówniany ogólniak i potem studia albo kursy mamy jebane 15 czy 16 lat. Jasne że budzimy się z ręką w nocniku ale wcześniej nie wiedzieliśmy co to jest nocnik. Siedzę akutalnie na studiach ekonomicznych i żałuję że nie poszedłem do technikum. Od razu mam zawód i pracę, a jak chcę to pójdę na polibudę i później będę robić hajs.
    Największe kurestwo to wybieranie życia w wieku w którym gówno o nim wiemy i gówno nas obchodzi.
    Znam takich co wiedzili co chcieli robić i to robią. Teraz też narzekają, że ledy które miały działać 5 lat, spaliły się po 1,5roku. A to typki w moim wieku.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Kiedyś powiedziałem sobie, że nie będę wypowiadał się na chujni, ale to co opisałeś to mój największy lęk zaraz obok nieuzasadnionego lęku przed dentystą. Boję się, że gdy skończę studia, znajdę robotę, kobietę, dorobię się dziecka to zostanę takim niewolnikiem dzisiejszego stanu rzeczy. Że będę harować coraz więcej aby być w stanie utrzymać rodzinę, a po pracy nie będę miał siły/ochoty na cokolwiek. Nie chcę stać się bezmyślnym, zmęczonym robotem na łańcuchu, kursującym tylko między pracą, telewizorem i łóżkiem. Takich ludzi widać wszędzie, sam obserwuję to we własnym domu. Niestety, takie mamy czasy, że pieniądz ważniejszy jest od człowieka i jeśli chcemy prowadzić „normalne” życie to stajemy się niewolnikami tego staczającego się systemu, a monotonia zabija nas powoli od środka. To jest problem globalny i ludzie powinni reagować i próbować zmieniać sytuację. Niestety niemal każdy woli na krótką chwilę uciec od wszystkich problemów do TV, komputera, łóżka czy alkoholu. Ludzie którzy mają największe możliwości kontroli sytuacji w państwie (rząd) są niekompetentni, a obywatele przez obecną sytuację zbyt obojętni i zmęczeni by myśleć nad rozwiązaniem problemu i tworzeniu nowych, kompetentnych partii. Tu zresztą też chujnia, bo panuje myślenie „rządziła partia A, było chujowo, zagłosuję na partię B, ponieważ inne partie i tak nie mają szans mimo, że B też była przedtem u władzy i też było chujowo”. Paranoja z zachodu gani patriotyzm nazywając go skrajnym nacjonalizmem i nikomu w końcu nie zależy na tym kraju. Potrzeba u władzy prawdziwych patriotów zdających sobie sprawę z korzyści jakie niesie posiadanie własnego państwa przez naród. Niestety, takie osoby kończą teraz jak Petelicki. Wielki człowiek, którego darzyłem wielkim szacunkiem skończył tak marnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. „jak pizda będzie nie dość ładna to za drzwi xD” To akurat dobra propozycja 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jesteś pierdolnieta wierz mi wiem bo czuje zapach twojej cipy

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Też mam dwa fakultety i na chodzenie po takich pracodawcach nie mam nerwów, ambicji, a może i jaj. Daję korepetycje i wyciągam z tego wystarczający mi grosz. Pracuję jak chcę i kiedy chcę. Ma to swoje minusy, ale za żaden pieniądz nie zamieniłbym to na taką fabrykę robotów do piłowania normy, o której piszesz. Te firmy w Polsce, nawet zagraniczne, puszą się i robią wrażenie, jakby rekrutowali Cie do najtajniejszej sekcji obsługi Pentagonu, a później i tak się okazuje, że cały ten image i prestige to sranie w banie, udawanie. Wyjedź za granicę do jakiejś przyzwoitej firmy i niech Ci tam spróbują jakieś klocki do układania na czas rozsypywac… Śmiech na sali.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @3 – dojebał do pieca.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. A jak pizda ładna to dymanie przez całą firme. Takie powinno byc prawo zapisane w konstytucji.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Zadbana pizda dobrem całego narodu!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. ja mam podobny problem bo nie moge przestac myslec o jednym chłopaku i dręcze sietym codziennie i jak głupa wpatruje sie w jego zdjecie. Przez to jestem smutna i cicha i przyjaciele juz dawno zostawili mnie najwytrax niej myslac, ze jestem nienormalna skoro tak to przezywam. ale mi na prawde zalezali tylko nie potzrafiłam tego sensownie pokazać. I odrzucił mnie a ja juz od 3 miesięcy gryze nocami rece z bólu i choc juz prawie nie mam wspomnien to uparcie wciaz je utrwalam bo sprawia mi to jakoś kurewnie masochistyczna przyjemność. wiem ze coraz bardziej sie pograzam i olewam studia itd i obawiam sie czy kiedykolwiek jeszcze bede normalna bo chyba nie. pozostaje mi tylko wierzyć ze był chujem i gdybym pociągneła ta znajomosc to po zakonczeniu byłoby ze mna jeszcze gorzej.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @3 A Ty co, nie 'polaczek’? Albańczyk? Rusek? Rozumiem, że praca ślusarza lub na zmywaku w knajpie jest szczytem Twoich ambicji, ale gdyby każdy wykonywał pracę na pułapie tak niskim, jaki Ty obrałeś, to nie miałby kto Tobie płacić i nie miałbyś dla kogo pracować. Ruseczku 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Zapomniałaś dodać, że w naszym łódzkim wydziale fabrycznym należy ponadto zapłacić wpisowe za rozpatrzenie wniosku o pracę. Więc ciesz się, że u ciebie nic takiego nie ma. Chociaż z drugiej strony zapewne pracujesz w jakiejś patałaszej firemce, która niebawem upadnie. My jesteśmy konkurencyjni. Mamy koszty niższe od najtańszych chińskich fabryk, ba, nawet pod względem kosztów zatrudnienia skutecznie wywalizujemy z północno koreańskim przedsiębiorstwem produkcyjnym Yodok. Jest logicznym, że w dobie recesji przetrwają i rozwiną się najlepsze i najtańsze przedsiębiorstwa, a reszta zdechnie. Zatem już dziś przygotuj 3 stówy na wpisowe i złóż CV do nas. Pospiesz się! Do końca maja mamy promocję – nowi pracownicy za darmo korzystają z toalety!

    1

    0
    Odpowiedz
  18. No tak.Skończyła byś technikum fryzjerskie i miała byś fuchę.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. dokladnie pizda musi byc ladna dyrektorzy dymaja te ladniejsze a te srednio ladne zostaja dla kierownikow a nie dosc ladne pizdy za drzwi tak jak mowisz, nie ma sie co dziwic w firmie dobrze jest jak jest ktos do dymania takze jak najabrdziej jestem za wprowadzeniem takich badań !! Popieram autorke

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Te dyplomy i pierdyfikaty to tylko po to byś lepiej zapierdalała w wyścigu szczurów. Jakbyś zajarzyła wcześniej, że do życia papiery z pieczątką przydadzą się tylko do podtarcia dupy, to zamiast być wykwalifikowanym robolem, byłabyś szczęśliwą osobą. W wyścigu szczurów człowiek dowiaduje się ze zdziwieniem wielu rzeczy o sobie samym i swoich błędach.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. kto gówno sieje… ten gówno zbiera

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Na taśmę do podłódzkiego zakładu z tymi dwoma fakultetami się wybierz. (pewnie ten komentarz już się pojawi)

    0

    0
    Odpowiedz
  23. ad 3 racja, pewnie, ze najlepsza praca w urzędzie, pewna jest, nikt cie nie wypierdoli i masz stałą pracę aż do śmierci. ale byle kogo tam nie biorą , trzeba mieć plecy by sie dostać. mi sie udało, wiec leje na innych zapieprzających u prywaciarzy. pozdrawiam innych urzędników.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. a ja pracuje jako tapicer 9 rok w jednej firmie mam 3-4 tys na miesiac i jest ok czysta robota

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @16 – nie możecie być tańszy od chińczyków. niestety ale przy tym poziomie biurokracji i podatków w Polsce jest to niemożliwe.

    0

    0
    Odpowiedz

Jestem złym człowiekiem

Kilka miesięcy temu rzuciła mnie dziewczyna, którą wciąż niesamowicie mocno kocham. Od tamtej pory zmieniłem się i stałem się podłym, złym, zgorzkniałym człowiekiem. Alienuję się od ludzi, olewam przyjaciół, jestem okropny dla rodziny oraz chamski dla obcych ludzi. Nie zależy mi na niczym, nie mam żadnego celu w życiu, ani motywacji by być lepszym. Wszystko mam w dupie. Liczę się tylko ja i mój żal za nią. Nie chcę taki być, ale kurwa nie umiem się już zmienić. Tzn. zmieniłbym się, ale tylko dla niej. A tak – dalej będę egoistycznym skurwielem, aż zrażę do siebie wszystkich znajomych i całą rodzinę. Śrut…

71
48
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Jestem złym człowiekiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Może powinieneś się wypłakać.
    Jeśli nadal taki będziesz to już nikt Cię nie pokocha… źle robisz trując atmosferę swoim żalem, ale trzymam kciuki za Ciebie. Obyś szybko wyszedł z dołka. Peace.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Skończysz 16 lat to ci minie, zobaczysz

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Miałem napisać to samo, tyle że ja nie mam dziewczyny. Masz przesrane. Witaj w klubie.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ja też stałem się zimnym nie ma we mnie uczuć ludzkich wszystkich nie na widzę najbardziej miłości dziewczyn i wszystkiego co ludzkie.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Też tak miałem jak mnie jedna suka rzuciła, potem mi przeszło ale dalej nie ufam babom

    0

    0
    Odpowiedz
  7. jesteś pewien, że ona nic już do Ciebie nie czuje? może jest szansa, żebyście do siebie wrócili. Ja też kilka miesięcy temu rzuciłam chłopaka(najgłupsza i najbardziej pochopna decyzja w moim życiu), którego do tej pory bardzo mocno kocham, a on jest właśnie takim skurwielem i zgorzkniałym człowiekiem, dlatego boje sie mu pokazać, że chce do niego wrócić, bo boje się odrzucenia.. to jest moja chujnia. pozdro 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Oj, Chłopaku! Współczuję Ci strasznie;d Mnie rzucił tak z dnia na dzień chłopak 2 tygodnie temu. Wydawało mi się, że to coś poważnego, ale widocznie nie z jego strony. Czuję się oszukana i nieszczęśliwa. Mimo to staram się od tego nieszczęścia odciąć i skupić na tym, co mi zostało. Świat nie kończy się na jednym chłopaku. Na pewno przez jakiś czas będę odczuwała żal i pustkę, ale jeśli będę się tylko na tym koncentrowała, to ten żal przeciągnie się do kilku miesięcy, jak u Ciebie. Studiuję, mogę korzystać z życia. Ty też! Głowa do góry. Na świecie są gorsze rzeczy od złamanych serc. Znajdź hobby, idź na imprezę, spotkaj się ze starymi kumplami, idź na siłkę, uśmiechaj się do innych i bądź miły. Pewnie jeśli masz 16 lat, to wydaje Ci się, że gadam pierdoły, bo twoje życie bez niej nie ma sensu. Pierwszy raz miałam złamane serce, więc pewnie też czuję się jak szalona nastolatka. Nic miłego, ale nie ma co się nad sobą rozczulać;p Zacznij robić to, co zawsze odkładałeś na później;)Teraz masz na to czas!;d Jasne, fajnie jest mieć kogoś bliskiego, ale tego kwiatu to pół światu! Za kolejne pół roku będziesz się z tego śmiał;d

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ja tez kochalem jedna dziewczyne za czasow szkoly tylko nigdy jej o tym niepowiedzialem bo bylem za malo odwazny,nie smialy. I teraz po paru latach odkiedy skonczylismy gimnazjum ona potrafi przechodzic obok mnie i nawet niespojrzeć ale mimo wszystko czuje ze nadal cos do niej czuje nie wiem moze to tylko zauroczenie ktore trwa tyle lat, nadal mam jej zdjecie zza czasow gimnazjum wygladala wtedy tak dojrzale z tym swoim skromnym usmiechem…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Przemek? to juz koniec uwierz w to

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Pewnie jesteś w okolicach dwóch dekad. Ja miałem podobnie. Kochałem się w niej od zawsze. W liceum, gdy byłem na wakacjach za granicą ona wysłała mi życzenia urodzinowe. Oprócz niej zadzwonił wtedy mój dobry kumpel. Ale tak to się zaczęło. Sms za sms itp. Potem w szkole wygniła koleżankę zebym dosiadł się do niej w ławce. Potem wypady w różne atrakcyjne miejsca na kalacje. Raz pojechaliśmy ponad 160km do Karpacza.
    Co się okazało? W tym czasie była z tym kolegą który wcześniej dzwonił z życzeniami. On o niczym nie wiedział tak samo jak ja. Ich związek miał być tajemnicą przed szkołą. Ale zerwała z nim dla mnie.
    Potem studia, wszystko fajnie. A ona nage, zrywam. Akurat w sylwestra. Zapłaciłem kurwa 600zł za mnie i za nią. Po pół godziny jarania szlugów wracam do znajomych i spotykam ją. Liże się z typem którego zna mniej niż pół godziny. Potem chiała go wprowadzić na nasz vip room, na szceście przyjaciele zaaragowali i wyprowadzili go szybciej niż wszedł.
    I tak od dwóch lat jestem sam, czasami myślę o niej, bo kocham ją bezwarunkowo. Ale analizując zachowania dziewczyn moich znajomych, wydaje mi się że to wszystko są kurwiszcze na kasę, chcące tylko cię ruchać na dobrobyt.
    (Spotkałem jedną która miała „staroświeckie” poglądy kobety matki, najinteligentniejsza z jakich poznałem, ocena 9/10, tylko że tłum przy niej taki jakby dawali coś za darmo w biedronce)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zwieksz mase…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kochanie, Ty cała drżysz!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ad 11- tak, Przemek. a kto pyta ?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. mam prawie 23 lata, wiec błagam, nie piszcie mi ze jak skoncze 16 to mi przejdzie. kazdy uczucia odczuwa na swoj sposob, ja się mszczę na świecie. a to że kocham to takie żalosne ? nie sadze.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to nie pierdoliłbyś patałaszych bzdur o niespełnionej miłości, ale korzystałbyś z życia i pukałbyś codziennie nowe dupcie w swojej luksusowej rezydencji. Gdybyś mógł mieć każdą, to nie spuszczałbyś się nad jakąś jedną suczą. A tak, gdy hajsu brak, a taśma zapierdala coraz szybiej, to i patałachy coraz bardziej gorzknieją.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Też tak miałem. Mi przeszło po około roku. Na pocieszenie ( albo i nie ) dodam, że po takim kopniaku człowiek bardzo się umacnia psychicznie. Z drugiej strony już nigdy więcej nikogo tak mocno nie pokochasz jak ją, ale to dobrze. Nastały bowiem czasy skurwysyństwa i lepiej mieć ludzi w dupie niż w sercu.
    Rada odemnie: Kup worek zioła, piwko, zjaraj troche, wypij browarka przy jakimś fajnym serialu i koniecznie sam. Przemyslisz sobie to i owo no i zrelaksujesz się.

    1

    1
    Odpowiedz
  18. Jak byś miał mesia to byś jej przyszpanował tak jak ja, tyle, że ostatnio odpadło mi takie coś od spodu podłużne i metalowe chyba próg więc ci nie pomogę

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @13 współczuję. Ja też przeżyłem perfidną zdradę, laskę szantażował dużo starszy koleś chcąc z nią chodzić, w dodatku przeżyła próbę gwałtu i wprost powiedziała że gdyby nie ja, ona by się zabiła. Później poszła do szkoły średniej i puściła się z kolesiem którego znała jakieś dwa tygodnie, więc pół roku starań przyjazdów po ponad 10km rowerem w lato na nic. W dodatku straciłem na nią w sensie 'daj mi na kartę’ kilkaset zł, ale zagroziłem że opowiem trochę o jej przeszłości (miała 15/16 lat gdy się poznaliśmy a byłem jej siódmym czy ósmym facetem) i oddała w doładowaniach gdyż nie chciałem jej widzieć. Jeśli chodzi o prezenty i jakieś jedzenie czy picie to już nie wolałem, bo z własnej woli kupowałem. Jeśli laska nie przedstawia Cię szerszemu gronu znajomych, miała wielu przed Tobą i związki trwały krótko, bądź zerwała z innym dla nowo poznanego kolesia np Ciebie to wiedzcie że to ścierwo i nie pakujcie się w coś takiego, no chyba że chcecie potegować. Po tym wszystkim co ze mną zrobiła, w ciągu dwóch lat olałem 4 fajne laski, 3 nie zaufałem jednej za bardzo pocisnąłem jakby w odwecie za tamto.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Trzymaj się przeżyłem podobną historię… przelej swoje uczucie na inną…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @14 Cmokaj wacka…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Aleś ty głupi.Przez jakąś cipę?Pęta się tego tyle…Tak, wiem,ta była wyjątkowa.Pierdolnij się w łeb.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. ilekolwiek nie miałbyś lat, ziomeczku, przybijmy sobie 5, bo czytając ten tekst, czułam się, jakbym to ja była jego autorem. taka chujnia, to chujnia bez wyjścia, nie będę Ci czarować, że będzie kolorowo i pięknie, bo nie będzie. wiedz jedno, że można nauczyć się z tym żyć. można nauczyć się śmiać na nowo z gównianych rzeczy i udawać, że chce
    Ci się ze wszystkimi w koło rozmawiać. nie jest to lada wyzwanie, lecz wyuczenie się ponownie podstawowych gówno wartych rzeczy jest jedynie kwestią czasu. wtedy osiągniesz swego rodzaju spokój, naprawdę. przykre, że do wszystkiego można się przyzwyczaić. jedynym pocieszeniem jest to, że jest nas wiele, właśnie takich ludzi, więc dlaczego by nie przebywać w gronie osób, które cię zrozumieją?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Skad jestes Przemek ? odp Ci wtedy kim jestem 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Daj jej w ryj z liścia i się uśmiechnij, a chujnia Twa odejdzie…

    0

    1
    Odpowiedz

Chlanie

Człowiek ma już swoje lata, studia skończone, praca jest, samochód też, tylko cholera brakuje w życiu jeszcze czegoś, a raczej kogoś. Wydawałoby się, że samotność mnie nie dotyczy, że przecież po robocie zawsze można gdzieś wyjść, a na weekend cały Wrocław otwiera ręce w geście zachęty. Ale jakby nie było, gdzieś tam w zakamarkach ciemnej nocy kryje się potwór zwany samotnością. A jak ją się leczy? Alkoholem niestety. Nie jestem człowiekiem, który ma skłonności do używek, nigdy też nie lubiłem chlać. Jednak od jakiegoś czasu wieczorem nie obejdzie się bez walnięcia szklanki dobrego whiskacza. Nie jakieś siuśki johny walker, tylko porządną single malt. I, cholera, się przyzwyczaiłem do tego tak, że już praktycznie co noc na dobre spanie szklana musi polecieć. Ech, człowiek niby tyle ma, a gówno wielkie tak naprawdę to wszystko warte. Whisky, moja żono. Panie Ryśku Riedlu, czy miałeś rację co do niej? Dobranoc wam.

62
49
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Chlanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Przykro mi to stwierdzić ale jesteś alkoholikiem i żadne towarzystwo już ci nie pomoże. Za późno.W chwili kiedy zacząłeś pić skazałeś się na dożywotnią samotność. Nawet jak znajdziesz kobietę to będzie ci źle i pójdziesz w chlanie.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. single malt uzależnia swoim doskonałym smakiem 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Daj spokój.Szklanka whiskacza na wieczór ,co to jest.Jakbyś codziennie wypijał pół litra wódy to można się zacząć martwić.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Hej
    Dobrze, że o tym myslisz, nie lecz samotnosci alkoholem… to straszna chujnia, wiem co piszę… nigdy wcześniej nie zdawalem sobie sprawy z tego, co to jest alkoholizm i JAK ŁATWO W NIEGO WPAŚĆ… niestety musialem poznac to zagadnienie dogłębnie, ponieważ okazało się że moja zona jest alkoholiczką, zaczynało się bardzo niewinnie. Potem poszło tak szybko, że przykro było na to patrzeć 🙁 Inteligentna, wykształcona, dobra praca, głowa do interesow, mogła osiągnąć w życiu tak wiele… Z bardzo ładnej dziewczyny zrobił się menel, z którym nie sposób bylo wytrzymać, kłótnie, zarwane noce, nerwy, odwyki detoksy, znowu chlanie, grożby, szatntaże, proby samobójcze, wypadki, zabrane prawo jazdy, kradzieże w sklepie, kilkadziesiąt wydanych chuj wie na co tysięcy, spierdoliła sobie dziewczyna życie… Jak się pewnie domyślasz nie jesteśmy już razem, nie mogłem już tego dalej znosic i nie chciałem tak żyć. Rysiek źle skończył. Poczytaj trochę o alkoholiźmie. Sorry, to co piszę może ci się wydawać zwykłym pierdoleniem. Chuj kładę na to, że ktoś nazwie mnie moralizatorem, albo palantem… Nie wolno tego lekceważyć. jeśli ktoś nie żył pod jednym dachem z alkoholikiem, zwłaszcza z osobą którą kocha, to chuj wie na ten temat. Jeśli, ktokolwiek skorzysta z tego co piszę, super, jeśli nie – wasza sprawa…. śrut (ale i powodzenia)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jakbym czytał swój własny wpis… mieszkanie, samochód, dobra praca i tak naprawdę jedyna rozrywka czyli picie lepszych alkoholi. Oczywiście książka, dobre kino, ale potem zawsze powrót do swoich czterech ścian i wypicie obowiązkowej dawki. Dziewczyny przestałem podrywać bo mi się nie chce czy coś.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Chlejesz nie dlatego, że nie masz dziewczyny tylko nie masz dziewczyny bo chlejesz! Ogarnij się!

    0

    1
    Odpowiedz
  8. @3 Nie bądź śmieszny, pół litra wódy dziennie, co to jest. Jakbyś napierdalał 13 browarów dziennie i do tego wieczorem wypijał ćwiare na sen, marskość zaczęła by dopatać twoją wątrobe, a za każdym razem z rana jebało by kacem w całej chacie, to dopiero zaczął byś się martwić.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A ja pierdole twojego łiskacza idź sie utop i skończ pierdolic

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Słuchaj, siedze we Wro od poniedziałku do piątku. Czasami mam takie dni że mogę posiedzieć dłużej. Mi również doskwiera samotność, ale nie personala. Chcę mieć pogadać z kimś na poziomie. Chyba trzeba się ogłaszać na gumtree i szukać…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zaprzestań tego stary, robiłem tak samo, z tego samego powodu, skończyło się wyjebaniem z pracy, olaniem obowiązków i zaawansowanym chlorstwem. Przestań póki jeszcze możesz. Nie myśl sobie, że jestem jakimś internetowym doradzaczem, niestety mówię prawdę 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  12. lagavulin distillers edition 1995

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Idz na silownie, jak to plubisz to zaczniesz myslec ze zeby zachowac mase nie wolno pic przynajmniej w dni w ktore trenujesz. Powodzenia i silnej woli.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. „Nie jakieś siuśki johny walker, tylko porządną single malt.” – O kurde, teraz przez tydzień nie wyjdę z wrażenia! Cool!

    1

    0
    Odpowiedz
  15. No właśnie wy młodzi wykształceni z wielkich miast myślicie tylko o tym jak zapchać pustkę niepotrzebnymi pierdołami, studia, praca, dom, auto, whisky w słoiku. Na prawdę czasem odnoszę wrażenie że gimbusy które tworzą związek i wpadają mają więcej uczucia w sobie.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. czy przemawia przez ciebie wódzia? nie to ty jesteś wódką

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A ja mieszam: buszek + piwko.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. mam podobnie tylko oprócz whiskey lubię jeszcze chodzić na divy.Od tych 2 rzeczy sie uzależniłem i w zasadzie dobrze mi z tym. a jeżeli chodzi o Ryśka to on tak naprawdę nigdy whiskey nie pił:)

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Idź na odwyk, poznasz tam jakąś alkoholiczke to będziecie się rozumieć, alkoholizmu jak i pedalstwa nie da się wyleczyć ale przynajmniej samotny nie będziesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. hej, ja mam to samo a jestem kobietą. samotnośc kurwa w małżeństwie jak chuj, jak wolę tequilę silver i limonke. mieszkam 100 km od Ciebie, jak chcesz możemy razem popłakać 🙁

    0

    1
    Odpowiedz

Brak sumienia

Normalni ludzie jak popełniają błędy to próbują je naprawić, żałują i przepraszają. A ten chuj ciągle coś robi na złe i w ogóle nie czuje się winny. Mało tego, on po wszystkich chorych akcjach ma jeszcze do mnie pretensje, że go umoralniam. Ja proszę, płaczę, grożę i nic nie do dociera, tak jakby on nie miał sumienia. Najbardziej mnie wkurwia, że to on jest pojebany i nie chce się zmienić, a swoje cechy przypisuje mi. Ja nie umiem go zostawić, chociaż już dawno nie jesteśmy razem. On przeczekuje jakiś czas i bez żadnych przeprosin wraca jakby nigdy nic. Nie mam do niego siły. Nie mogę się z nim dogadać, ale on nie dogaduje się z nikim, nawet z własną rodziną. Zjeb do kwadratu.

34
64
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Brak sumienia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czemu go nie możesz zostawić?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ciekawe ilu dobrych chłopaków w życiu olałaś, zanim Cię pokarało kutasem.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Mam to samo, tylko, że ja jestem facetem. Pierdoleni egoiści, zero kurwa empatii. Jak widać każdy z nich ma ten sam patent: odpierdolić coś, jak zwrócisz jej/mu uwagę to ci jeszcze zacznie imputować, że to z tobą jest coś nie tak i ogólnie jesteś przewrażliwiony/a, potem udawać, że nic się nie stało i jak już wszystko się rozejdzie po kościach – wrócić do tego samego stanu i czekać do kolejnej lipy. Nie wiem czy Ci ludzie są tak głupi, że tego nie widzą, że zachowują się jak gumowe chuje, czy są takimi tchórzami, że nie potrafią wziąć winy na klatę i powiedzieć jebane „przepraszam”, a potem próbować pracować nad sobą.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja mam gorzej. Powiesz żebym rzucił, ale mi naprawdę na niej zależy, przeżyliśmy razem najpiękniejsze chwile życia, wiele trudnych chwil… Ale od początku. Czuję się nie jak w związku, ale w układzie. Ja mam przyjeżdżać, starać się, za to ona nie musi spełniać warunków kontraktu. Przyjeżdżam do niej nawet jeśli po drodze mnie przemoczy, ona nie przyjedzie chuj jeden wi czego. Pali papierosy, czego nienawidzę, mówi że to jej sprawa ale jak przyjdzie co do czego to mówi żebym jej kupił itd. Do chuja skoro jej sprawa i nie mam nic do gadać po kiego mnie w to miesza??? W dodatku ona może sobie czytać moje smsy a ja jej wiadomości na fb nie mogę. Dlaczego? 'bo nie!’ To wszystko kurwa wyjaśnia. Problem w tym, że naprawdę zależy mi na tej małej… Nie wiem już czy jej mogę ufać skoro tak broni wiadomości, wiem że się nie zmieni, bo skoro mogła pojechać jakiś czas temu 160km w obie strony na wagary, a do mnie w obie na 20km i nie przyjedzie bo zawsze coś to jednak związek bez przyszłości niestety… A gdy wspomnę cokolwiek o fajkach lub przyjeżdżaniu to ja jestem zły bo wypominam rzeczy które mnie naprawdę bolą… Miłość jest do bani.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. przed ostatnie zdanie mówi praktycznie wszystko. typ jest prawdopodobnie niereformowalny.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. zostaw go za w czasu TYLE W TEMACIE

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @4 Nie dostałeś już rad wcześniej? Chcesz zbierać po garach dalej to przynoś jej dalej kapcie w zębach. Albo uwierzysz i się zastosujesz, albo nie: Masz się stać dla niej (w ramach rozsądku) zimnym gnojem. Wylej się na wszystko – ona łamie zasady, łam i Ty, analogicznie, a przede wszystkim KONSEKWENTNIE, to znaczy, żebyś się nie złamał, gdy ona rzuci pierwszym fochem i groźbą. Zajmij się sobą, tym co lubisz, spotykaj się ze swoimi kumplami i kumpelami. Jeśli to nie pomoże, to pozostanie Ci jedynie wspominać tamte dobre chwile, aż przestaną dla Ciebie cokolwiek znaczyć, kiedy będziesz szczęśliwy z inną.
    Posłuchaj mnie już teraz, bo sprawa jest sprawdzona. Inaczej śmierć frajerom.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ty sama za to pewnie jesteś zajebista bez wad.U kogoś się widzi a u siebie nigdy nic złego nie wypatrzysz ha ha.Kobiety zawsze przesadzają,byle co nieraz wystarczy żeby olać faceta.Jak by faceci z byle powodów tak rzucali kobiety toby żadnych par nie było.Ogarnijcie się łajzy,na szczęście coraz więcej facetów już was przejrzało i ma na was wyjebane.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zebrała się gromadka frajerów. Obejrzyjcie sobie stary polski film – „W klatce” – jesteście takimi patałachami, jak ten palant z głównej roli. Nawet na gońców bym was nie przyjął do naszego łódzkiego zakładu fabrycznego.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. zjebana to jesteś Ty

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @4 Musiałem zastanawiać się w jakim to pisałeś bo polski to nie przypomina. Koniec roku już blisko a to w końcu gimnazjum wiec może zamiast zajmować się lachonem podszkolisz się w języku polski. Co do tematu to jak jesteś parówą i dajesz się robić w chuja głupiej cipie która na 100% wali Cię po rogach to masz to co napisałeś. Puść ją wolno bez cienia goryczy i poszukaj jakieś normalnej panny.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @2 – dobre, bardzo dobre. A do autorki – chciało się mieć „skurwiela”, to się ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że „sumienie” jest dla patałachów. Liczy się optymalizacja do warunków zewnętrznych i dalej w związku z tym maksymalizacja użyteczności. Co to kurwa jest sumienie? To pojęcie stworzone dla taśmowych roboli, żeby kontrolowali sami siebie i swoich współpatałachów, dzięki czemu można zredukować koszty ochrony.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To go kurwa zostaw jak ci z nim źle.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @2, bardzo dobra uwaga 11/10! A do autorki: chciało się mieć skurwiela, bo skurwiele są przecież tacy męscy, maczo, prawdziwi twardziele, a nie jakieś tam grzeczne popierdółki. Chciało się mieć, to się ma, trzeba zaciskać zęby i cierp ciało, co się chciało. Ciekawe ilu innych tych „grzecznych” chłopaków wcześniej puściła w trąbę?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. krotko i na temat, zostaw chuja. Nie warto marnowac swojego życia, dla kogos , kto tego nie docenia. śrut

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @4 jak teraz jest chujowo, to potem raczej lepiej nie będzie, pomysl o radykalnym cięciu – śrut

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Tu 4. @8 i @19 macie niestety rację, bo jak ostro się odcinałem to może czegoś nie zmieniła od razu czy wcale, ale zawsze się zastanowiła. A gdy wiedziała że jej wybaczę wszystko robiła swoje. Czasami lepiej być skurwielem niż przyjacielem naprawdę… @12 spierdalaj i zajmij się swoim chujowym życiem, bo skoro wchodzisz na chujnia.pl to takie w jakiejś kwesti jest.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Od mniej więcej roku, a niedawno skończyłem wiosen 37, zauważam niepokojące, nie dające spokoju objawy. Tak jakby życie straciło swój smak a stało się Puszką Pandory, która generuje wyłącznie problemy i obowiązki. Odnoszę wrażenie, że żyję wyłącznie po to by zarabiać pieniądze na opłacanie niekończącego się strumienia rachunków, coraz wyższych i wyższych. Mam w sumie niezłą pracę, płacą godziwie (choć bez szaleństwa) ale to nie jest to, o czym myślałem 13 lat temu kończąc studia. Na początku traktowałem ją jako okres przejściowy, ot na kilka lat, po czym zaczął się proces 'tłumaczenia i samoutwierdzania się’ że nie jest taka bylejaka, że płacą – że blisko itd itp. Jeszcze kilka lat temu się buntowałem, snułem jakieś plany zmian a dziś? Zgniły kompromis, bo inaczej nie mogę nazwać tej samokapitulacji. Intelektualna, odmóżdżająca praca, taka sama w każdy dzień tygodnia, miesiąc, rok. Jak koń w cyrku nauczony kręcić się tylko w kółko. I to tłumaczenie sobie, racjonalizowanie sytuacji – hej, przecież płacą. Przecież rachunki trzeba opłacić… Przecież nie masz tak daleko… I strach jakiś wewnętrzny, że aby zmienić tą pracę trzeba się wysilić – a sił 'witalnych i psychicznych’ jakby coraz mniej. Jeszcze człowiek się rzuca w przebłyskach 'nie dam się’ – pociska żelazem na siłowni, pobiega, pojeździ na rowerze ale z każdym rokiem to już nie jest to. Co gorsza życie, jeśli mogę to tak określić, straciło swój blask. Nie oczekuję już żadnych niespodziewanych bonusów od życia, mile i ciekawie spędzonego czasu. Kobiety nie kręcą mnie już tak jak jeszcze 10 lat temu bo doskonale wiem na własnej skórze, że po miłych początkach znajomości trzeba zapłacić za to rachunek – w nerwach i problemach. Przyjaciele i liczni znajomi sprzed lat pozaszywali się w swoich światach a lwia część prób zorganizowania czegokolwiek razem rozbija się o masę problemów oraz, co wyraźnie widać, brak sił i jakiejś wewnętrzenej chęci zrobienie czegoś ekstra z ich strony. Są zmęczeni. Zajęci. Zabiegani. Tak naprawdę to jest to chyba wyłącznie wymówka. Odnoszę wrażenie, że nie rozwijam się już, wręcz przeciwnie – kurczy się zakres życiowych zainteresowań i przedsięwzięć. Jakby coraz więcej życiowej siły zajmowało mi zabezpieczenie tego 'co już mam’ a coraz mniej siły zostawało na to co nowe i niepoznane. Rodzina, dam, małe dziecko – wspaniałe ale też jawią się jako nieprzerwany generator problemów większych i mniejszych. Jasny gwint! Ja nie cieszę się już życiem! Gdzie to radosne podejście z wieku 20+ ? Lat studenckich? Beztroska, ta wewnętrzna radość z cieszenia się byle czym i byle kiedy, smak odkrywania tego co nowe i niepoznane? Zszarzało to życie. Zszarzało codzienną porcją problemów mniejszych czy większych, niekończącym się ciągiem zgniłych kompromisów oraz coraz większą świadomością, że za wszystko w tym świecie trzeba ponieść prędzej czy później cenę, która bardzo często jest wyższa niż korzyść, którą pozornie odnosimy. Niech to szlag! Ile bym dał by mieć znowu to nastawienie które miałem dekadę temu. Jak powiedział kiedyś stary przyjaciel – „kiedyś robiłem coś bo chciałem i miałem na to ochotę. Dzisiaj robię bo muszę”. Bardzo jestem ciekaw opinii osób w wieku 35+. Czy u Was jest podobnie? Osób 45+, powiedźcie jaki jest następny etap, co można zmienić, czego uniknąć? Bo ta cholerna szarość codzienność i widzenie życia jako pasma problemów do rozwiązania oraz nie oczekiwania niczego innego jak tylko kolejnych to chujnia. Smutna chujnia :/

    0

    0
    Odpowiedz
  21. To ten typ zjeba którego podnieca wkurwianie innych, a ty jesteś głupia bo wielu ma od niego większego.

    0

    0
    Odpowiedz

Kasia Tusk

Wkurwia mnie niesamowicie obecna sytuacja w tym kraju i to, że mając 20 lat codziennie czuję oddech rządu na moich plecach. W tym kraju nic nie jest normalne, pokażcie mi 20 latków martwiących się o swoją emeryturę w innych cywilizowanych państwach. Mam głowę pełną pomysłów i nie boję się wyzwań, na początek chciałem założyć małą działalność gospodarczą i zacząć na swój rachunek tak aby w trakcie studiów zdobyć jak najwięcej kontaktów i doświadczenia. Niestety, nie opłaca mi się jej legalizować, bo koszta i podatki zjadają większość przychodów. Swoje długi wobec tego państwa już spłaciłem robiąc codziennie zakupy, opłaty i tankując paliwo. Widząc cenę paliwa czuję się spoliczkowany i przygnieciony butem państwa który z każdym dniem coraz bardziej wysysa ze mnie resztki chęci do tej wegetacji. Dzisiaj przypadkowo trafiłem na blog Katarzyny Tusk i zacząłem się zastanawiać czy żyję w tym samym państwie co ta wybitna absolwentka psychologii która określana przez media jest „najwybitniejszą i chwytającą się wszystkiego bloggerką”. Córeczka tatusia żyjąca i bawiąca się na nasz rachunek pokazuje na swoim blogu obraz polski którego nie przyszło mi poznać. Czas chyba wypierdalać z tego kraju i przestać wegetować z dnia na dzień. Chujnia.

135
51
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Kasia Tusk"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Niestety to nie jest kraj dla słabych ludzi. Dodam jeszcze, że nie oglądam telewizji gdzieś od 17 roku życia, plus minus 10 lat. Ale i tak ten syf trafia do mnie w postaci radia w pracy, w samochodzie, pocztą pantoflową, bo wszyscy pierdolą o tym co się dzieje w tym zajebanym kraju. Radze Ci autorze, nie zagłębiaj się zbytnio w depresyjne informacje w tv, czy jak żyją córunie i synkowie sławnych, wpływowych ludzi. Ja to wszystko pierdole od dawna. Jadę swoim torem, obracam się w swoim towarzystwie, reszta mnie jebie. Czego i tobie życzę.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Robiąc zakupy, opłaty i tankując paliwo chuja żeś spłacił. Jeszcze żeś żadnego podatku nie zapłacił małolat więc shut the fuck up bo na razie korzystasz z wszelkich udogodnień Państwa europejskiego dzięki temu co płacą dorośli i Twoi rodzice, co wypracowali Twoi dziadkowie. I Cię kurwa zdziwię chyba – o emeryturę martwią się dziś 20-latkowie w całym zachodnim świecie. Już kurwa nie mogę tego jojczenia czytać, kurwa młodzi 17-20 lat, chuja jeszcze o życiu i zarobkowaniu w tym kraju wiedzą a ciągle „tu jest chujowo, nie mam perspektyw, Państwo mi nic nie daje”. Noż ja pierdole! A jak masz grypę to co kurwa do wiejskiego znachora chodzisz? Jak Cię okradną to po osiedlowego kozaka wołasz? Jak Ci się chata pali to po kogo dzwonisz, po sąsiada? Cała infrastruktura drogi, linie energetyczne, wodociągowe, gazociągowe i tak dalej – jakiej jakości by nie były – to co kurwa samoistnie się kurwa zmaterializowały w Polsce? I wreszcie TAK, qrwa TAK możesz wyjechać bo to tak znienawidzone przez Ciebie Państwo daje Ci taką możliwość człowieku, bo jakby Ci politycy nie byli zjebani to się postarali żebyśmy byli w NATO i w Unii Europejskiej. I dzięki temu że tu jesteś możesz sobie jeździć i pracować po całej europie. Korzystaj i dalej pluj jadem na Polskę. Peace.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To chory kraj, tego nie zrozumiesz. Łącze się w bólu.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. szczerze ja wyjechzlem 1 rok i cztery m_ce temu , i… kórwa czemu dopiero teraz , zmarnowałem w tym jebanym kraju tyle lat przez 11 lat od skonczenia szkoły pracowalem o.k. skonczylem zawodówke , nie pale nie pije naprawde pracowalem uczciwie mialem sklep spozeywczy prowadzile agencje pocztową i co … i gówno po tylu latach kupilem sobie 8 letnie auto bo na nowsze nie było mnie stac i byłem 4 razy na 5 dniowych wczasach ŻENADA …. siedze w U.K.rok i pare miesiecy kupiłem sobie 8 letnie BMW bo mi sie podoba .. w ciagu roku dorobilem sie wiecej w obcym kraju niz w polsce , mało tego państwo dopłaca mi do zarobków 50 funtów tygodniowo bo mało zarabiam ,,, KÓRWA dlaczego nie wyjechałem z teg jebnietego kraju wczesniej …. bo żyłem złudzeniami nadzieją PRZYKRO MI ŻE TAK PUŻNO ZMĄDŻAŁEM

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Panie spod dwójki, przeczytaj se to pan na trzeźwo…

    0

    1
    Odpowiedz
  7. @2 – dobrze prawisz, ludzie mogą swobodnie wyjeżdżać i pracować bo są Polakami ale oni tego nie widzą. Byłem na wyspach masa ludzi z poza UE trzęsie dupskiem bo pozwolenia na pracę mają przedłużane tylko o rok i nigdy nie wiedzą kiedy będą musieli spierdalać do swoich krajów. A My Polacy się nie musimy martwić, dzięki temu że nasze Państwo jest w UE ale oczywiście Polakom się wszystko należy i nic nie pochwalą. Co do reszty to cóż… Teraz na Wyspach zarabia się mniej więcej 4x tyle co w Polsce, jeszcze 15-20 lat temu zarabiało się tam 10x więcej jak u nas, za komuny nawet nie wspomnę bo rok pracy na zachodzie był wart więcej niż całe życie pracy w Polsce. Ale Polak pluł, pluje i będzie pluł na swój kraj i swój naród, dlatego zawsze pozostaniemy murzynami Europy. Jak się sami nie szanujemy to kto ma nas szanować?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kasa, kasa i ciągle tylko KASA. Rozumiem jak ktoś ma na utrzymaniu rodzinę i zarabia 1100 to naprawdę pakuj majdan i adios kolego i stękaj sobie na tych kochanych wyspach. Ja mam w PL prace która daje mi satysfakcję, nie zarabiam kokosów ale starcza mi na spokojne życie i wynajęcie małej kawalerki. Mam tutaj dziewczynę, przyjaciół, mam swoje miejsca i swoje życie. Mam rodzinę którą mogę zawsze odwiedzić, podejść do mamy na obiadek 🙂 Swoje ścieżki rowerowe, piękną przyrodę wokół miasteczka, Czechy zaledwie rzut beretem, góry i tak dalej. Byłem kiedyś rok w Liverpoolu, jeden syf, brud, kiła… Pogoda zjebana, a poza kasą życie podobało mi się znacznie mniej niż u mnie w zapyziałej Polsce. Jedyne co to funciaki w kieszeni poprawiały humor. Niech każdy żyje jak chce, nie wszyscy zostaną, nie wszyscy wyjadą, nie wszyscy wrócą. Ale nigdzie nie jest idealnie. No chyba że jedynym wyznacznikiem „ideału” są dla kogoś lepsze pieniądze to tak, niech spiernicza w podskokach na zachód 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  9. @2 Jesteś odmóżdżonym patrJotOM który kopany po dupie zawsze będzie bronił swojej łojczyzny czy ustawionym typkiem z pod ciemnej gwiazdy który żyje jak pączek w maśle i ma ubaw z ludzi którzy z racji swojej uczciwości mają w tym kraju przesrane? Nie od dziś wiadomo, że polska jest rajem dla złodziei, oszustów i wszelkiego tałatajstwa. Kim jesteś oszołomie?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Śrut! Świnie pierdolą ludzi. Koryto jest niezmienne od lat! Kolejne pieski reżymu doją nas na potęgę i śmieją się nam w twarz! Na pochybel państwu opiekuńczemu! Śrut!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @ad 4

    Cieszę się Twoim szczęściem, ale popracuj proszę nad ortografią.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. do 4. Jakim cudem ty prowadziłeś agencję pocztową ?! Przecież tam trzeba znać język polski !

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @2 ale pierdolisz nieźle ci banie wyprali

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @2 – uwaga lewak.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To przykre że politycy dla kasy robią co chcą z naszym krajem. Zwłaszcza jeśli jest się patriotą i kocha się swój kraj, a oni robią wszystko żebyśmy stąd pouciekali. Swoją drogą jak już każdy ucieknie/umże z głodu a pozostaną nieliczni, to kto będzie na nich robił? Ciekawe…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Taaak! Moj syn ma 5 lat i też się kurwa codziennie martwi o tą jebaną emeryturę! Córka półroczna nie mówi jeszcze, ale w oczach również widzę te lęki!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Średnia wieku tu komentujących to zapewne jakieś naście lat. Otóż moi drodzy w waszym wieku wszystko jest uogólniane. Nie każdy w Polsce ma źle i nie tylko złodzieje i cwaniaki dają radę. Wyładowywanie swojej frustracji na Państwie stało się w Polsce sportem narodowym. Wiele krajów, nawet w UE z byłego bloku wschodniego jak na przykład Czesi, Słowacy, Węgrzy, Bułgarzy, Rumunii nie mają nic a nic lepiej od nas, a mimo to nie użalają się nad sobą tak jak my, a przynajmniej nie zrzucają wszystkiego na Państwo, świnie przy korycie i tak dalej. Mają większą świadomość uwarunkowań historycznych, zdają sobie sprawę że dogonić potęgę gospodarczą typu Anglia czy Niemcy to nie kwestia 15 czy 20 lat. U nas użalanie się nad sobą i zrzucanie winy na wszystkich dookoła za swoje własne niudacznictwo to norma i istna skaza narodowa. Zawsze jest podział my – oni, czyli oni- świnie przy korycie. Ciekawe kto te świnie wybiera. Podsumowując jak ktoś chce to niech kurwa jego mać wyjeżdża. Nie rozumiem tego – Państwo be, Polacy be, wszytko be, ale kurwa siedzą dalej u mamusi w pokoiku w zapyziałej Polsce i się odgrażają. Wolność Panie jest, więc zamiast płakać weź sprawy w swoje ręce i próbuj miodu królowej brytyjskiej a nie tylko stęki, jęki bo przez NICH, bo kurwa ONI, bo jakby nie ONI to ja bym kurwa w Polsce milionerem był. Dziękuję za uwagę.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Od razu zaznaczam, że nigdzie za granicą w pracy nie byłem. Póki co łudzę się w Polszy. Prowadzę własną DG, wcześniej parę lat miałem umowę o pracę, jeszcze wcześniej dorywcze fuchy. Żyję z dnia na dzień, mam w chuj długów i zmartwień. I nie dlatego, że żyję ponad stan, kupuję jakieś zajebiste ciuchy, rozpierdalam się po klubach itd. Żyję naprawdę skromnie. I teraz zastanawiam się – przecież politycy nie biorą się znikąd. Nie przylatują z Marsa… to (w jakiś tam bardzo pokątny sposób) my ich wybieramy. I teraz pytanie – czy to jest elita? Czy to wszystko na co nas stać? A nie zastanowił się nikt, że od 15 lat są w polityce praktycznie te same ryje? Tylko się zmieniają na stołkach? eh… te podatki mnie zabijają.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @16A ty ile masz lat, że nie wiesz co to skrót myślowy? Jeśli ktos mówi, że wszyscy to zlodzieje, nie znaczy dokladnie kazda osoba bez wyjatku. Ciekawy też jestem ilu znasz Węgrów, Czechów czy Słowaków. Ja znam po kilka osob tych nacji i zaręczam ci, że są tacy sami jak my i narzekają na te same rzeczy co my.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @18 – bzdury gadasz. Czechów i Słowaków znam wielu, bo pracuję z nimi na codzień i nie są nawet w 10% tacy negaywni i narzekający jak my. Polacy to płaczliwe miękkie faje użalające się nad sobą i tyle.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. To zakasuj rękawy i zostań blogerem, a nie narzekasz

    0

    0
    Odpowiedz
  22. dobre i zgadzam się gości z tobą

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Jak twój przypalony łeb rządził,to oprócz jego szwabskiego oddechu czuliśmy jeszcze pały ,taki słodki skurwesyn.czekam aż wojna wybuchnie…odjebia w końcu was . Lat w ruskim łagrze z gumowym młotkiem rodzino Tuska.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z zasraną szmatą

Chujowicze i Chujowiczki. Mam megachujowy problem przez jedną imprezę, która odbyła się w ubiegłą sobotę. Na urodzinach koleżanki nad jeziorem przybyło sporo fajnych lasek i jedna z nich od razu wpadła mi w oko. Nie były to dupy pokroju mądrych, więc z chłopakami pomyśleliśmy, że uda się poruchać. Takie dwie miały wyjątkowo chujową reputację. I ta jedna od razu zaczęła się przymilać. Pomyślałem, że porucham. Poszliśmy do samochodu kumpla i zaczęła się akcja. Najpierw buzi buzi, potem lodzik, w końcu ruchanko. Ale z racji, że byłem najebany, a do tego nasłuchaliśmy się wcześniej co ta pizda lubi za wygibasy i że jest ogólnie gotowa na wszystko, to pomyślałem, że ją wyrucham w dupę. Tym bardziej, że pizda była ostra. Klęła, wyzywała mnie, to ja kurwa ją od szmat i pizd, itp. Ale żeby nie być chujem strasznym to najpierw chciałem jej odbyt rozgrzać paluszkiem. No i tak wsadzam jej palec w dupę, potem dwa, potem kciuka. Na początku wszystko OK, ale w pewnym momencie wyciągnąłem całego kciuka w gównie! Nie tam znaczek, czy kreseczka. Cały był kurwa w gównie, które jeszcze odrobinkę pociekło po chwili, bo puściła bąka.
Kurwa miała szczęście, że byłem tak najebany, że tak strasznie nie poczułem, ale i tak mnie kurwa w chuj obrzydziło. Faja opadła, a kurwa chciała dalej. Nawet szmata nie poczuła, że się zesrała. Jak jej powiedziałem, że nie mogę, to zaczęła jebać, że co ze mnie za facet, co mu pała nie staje. Powiedziałem jej, że jest pojebana, bo się zesrała i wyszedłem z samochodu. Od razu kurwa do jeziora wymyć łapy, bo jebały gównem. Potem już siebie unikaliśmy na tej imprezie.
Ale chujnia jest jeszcze gorsza. Nie wiem co ta pizda nagadała w szkole, ale wyszło na to, że mi nie stanął. Ja ogólnie nie mówiłem kumplom o zdarzeniu, bo siara jak chuj, że mnie jakaś pizda osrała. Jak tylko doszły mnie pierwsze słuchy, to najbliższym dwóm pokazałem resztki plamy sraki na mojej koszuli, którą zresztą nie oddałem do prania mamie, bo wstyd jak chuj.
Ostatecznie jest jedna wielka chujnia, bo przez tą pizdę w szkole chodzą ploty, że mi nie staje. Ta kurwa nie dość, że mnie osrała, to jeszcze zrobiła ze mnie jakiegoś frajera. Zacząłem się już bronić i wspominam, że mnie osrała, ale to i tak chujnia i wstyd w chuj. Mam przejebane, bo prawda jest równie chujowa jak jej kłamstwa. Kurwa, zachciało mi się ruchać jakiejś szmaty…
Odradzam ruchanie szkolnych szmat, bo te kurwy nie mają żadnych skrupułów. Przecież pizda mogła zachować to wszystko w tajemnicy, a nie rozpowiadać jakieś jebane brednie. No niby mi pała opadła, ale kurwa z jakiego powodu kurwa mać!!!! O tym już pewnie szmata nie wspomina innym. Chujnia megawielka!

64
119
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Chujnia z zasraną szmatą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak już niejednokrotnie wspominałem,zarabiam 17 tysi netto i jeżdżę mesiem. Stać mnie więc na sprowadzenie w niedzielne popołudnie najwykwintniejszych kurewek z miasta. Przyjeżdżają zawsze zadbane i umyte,a przede wszystkim wysrane. Wiedzą,że w razie wpadki mogłyby stracić najlepszego klienta. Niestety,plebs zawsze będzie plebsem ruchającym przypadkowe, niewysrane dupy przy okazji alkoholowej libacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Kiedyś brązowe chujnie śmieszyły.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kurwa ale nasz dramat i problemy tylko sie nie zesraj jakiemu palantowi sie chce o takich gownach pisac?sam sie przez to osmieszyles.29-latek

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ogarnij się dzieciaku:) Mama ci pranie robi wiedząc jaki jeszcze jesteś niezaradny, a ty pogrążasz się w filmach porno zamiast przyłożyć się do nauki. Daruj sobie filmy porno a jeszcze będą z ciebie ludzie:)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Dobrze ci zrobiła! Wszyscy jeste,scie siebie warci, banda popierdolonych gówniarzy. Uczyć się hołoto, a nie ruchać z pierwszymi napotkanymi. Facet może być taką samą kurwą i szmatą, jak dziewczyna i ty takim jesteś! Jakbyś miał rozum, to miałabyś jedną stałą dziewczynę, a nie zbierał brudy i roznosił dalej gówniarzu. Do szkoły i nos w książki. Strach pomyśleć, że takie mamy przyszłe pokolenia! A koszulę upierz sobie sam, a nie mamusi podsuwasz. Mamusia gacie ci pierze, a ty wcześniej popuszczasz, jak widzisz kawałek ładnej dupy. Trafił swój na swego.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. trza było pałe w kakao ładować i nie patrzeć, zerżnąć ostro i byś miał spokój. Szamate traktuj jak szmate, chce w gównie to niech ma. A poza tym nieźle była wyjechana , jak po palcu gówno leci, hehe nieźle daje dupska

    0

    0
    Odpowiedz
  8. a przepraszam jaki jest Twój wiek, że teraz przykre słuchy po 'szkole’ chodzą? 15, 16 lat?

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jakoś po 2-3 miesiącach od zdarzenia sprawdź krew czy jesteś zdrowy, bałwanie. Nie musiałeś tam wpychać swego malutkiego sisiaczka, starczy, że rękę w gównie miałeś a na ręce jakieś zadrapanie czy mały strupek i wszystko, wtedy jesteś załatwiony. O ile to wszystko nie jest twoją wyobraźnią. No nie… ja pierdole!!! Ale debil:) ROTFL

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Człowieku one plotkują więcej o facetach niż my o babach.Coś na ten temat wiem i teraz uważam z kim się zadaję.Traktuj poważnie tylko dobre dziewczyny a szmaty olewaj ciepłym moczem i sraj na nie bo na nic lepszego nie zasługują.Szmaty nie mają żadnych zasad moralnych więc nie można nigdy im ufać i wierzyć.Niech to będzie nauczką dla ciebie i wyciągnij z tego wnioski na przyszłość.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Do nauki bo od jurta egzaminy! Co za dzieciarnia teraz sie chowa, mam nadzieję że to prowokacja bo aż wierzyć mi się nie chce że tacy debile żyją na tym świecie.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Masz rację, strasznie tępa sztuka, ja zesrałabym Ci się na klatę a gówno rozmazała butem pajacu.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. fakt masz chujnie, ale cos ty myslał wkładając jej palce w dupala ze bedzie pachniec różami? Czyste dupy to maja tylko w pornosach bo robia sobie lewatywy.Zamiast palcow mogles jej odrazu wlozyc kutasa do dupy pare posuwan i spuscic sie jej w dupe tak sie postepuje z nie szanującymi sie dziwkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ucz się gimbusie do egzaminu gimnazjalnego!Nie pisz głupot!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ja jebie, palca w dupe? To możesz sam sobie włożyć albo swojemu koledze z 2c jak nie wiesz do czego cipka służy… a tak nawiasem to lepiej ze ci palca osrała niż wacka…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. kto gowno sieje… ten gowno zbiera

    0

    0
    Odpowiedz
  17. hahahah tak się kończy chęć ruchania zamiast kochania

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @5 – nic dodać, nic ująć, bardzo dobre podsumowanie tego co obecnie wyprawia ta młodociana patologia.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. A ssiesz jeszcze kciuka śpiąc?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. albo to bajka albo jesteś jebnięty, albo masz 13 lat 🙂 albo masz 13 lat i jesteś jebniety 🙂 Gimnazjalisli naoglądają się pornosów i im się wydaje, że w dupie nie ma gowna, a kobiety, to nawet nie pierdzą 🙂 śrut

    1

    0
    Odpowiedz
  21. Haha kurwa teraz wszyscy się najmądrzejsi i kurwa dorośli znaleźli idioci jebani…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. i bardzo dobrze, może się kurwa wszyscy nauczycie, że dupa jest do srania, a nie wkładania i lizania, łeeee

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Sex to nie tylko sama słodycz, a w dupie nie ma czekolady.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Wiadomo że jak by zrobiła gruszkę przed imprezą to by było lepiej ale nie każda szmata zakłada od razu że ją wydymają w oko. Po palcu powinieneś wyczuć czy jest czysto czy puszka Pandory wiec pretensje możesz mieć ale tylko do siebie. Na marginesie młodego lachona w oko pojechać – ech chciała by dusza do raju.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @9 Dobrze Prawisz Milordzie 😀
    A co do chujni brak słów do książek gówniarze. Jak dzieci się za ruchanie biorą to nic dziwnego, że powstaje „Epidemia Ciąży!!!”.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Hahahah uśmiałem się czytając i sobie tą akcję wyobrażając. Hahaha… No kurwa stary nie wiem czemu tak Ciebie zjechali, przecież możesz mieć już 19 lat w technikum. I nie dziwię Ci się że pała Ci kipła jak dupa się na Ciebei zesrała. Zresztą była tu gdzieś podobna chujnia. Ale co Cię kurwa podkusiło żeby jej palca w dupe ładować, przecież szansa że na pełnym jelicie jest była bardzo duża.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. A co myślałeś że w dupie święty mikołaj mieszka? Polecam zapoznać się z anatomia człowieka… Lol

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Do nauki a nie na imprezy gówniarzu ze szkoły haha.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Dobra, ale dobry koń to i w błocie pociągnie. Impotencie.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. A Ty co masz w dupie? Wodorosty? Bo ja też mam gówno.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. I dobrze ci zrobiła. Zboczeniec musi wkładać chuja w każdą dziure a potem spina sie na necie frajer. 0 męskości tylko spinka.
    Ps. Powinna ci w nocy nasrac solidnie do buzi i zakleić najsilniejszą taśmą

    1

    0
    Odpowiedz

Cookie

Rzygam już tymi informacjami o ciasteczkach wymyślonych przez jakiegoś bezmózgiego urzędasa. Po chuj mam być informowany o cookie jak mogę to ustawić w przeglądarce. To jak z prezerwatywą, zanim zacznę stosunek to wiem czy założyć czy nie i tak samo jest z pierdolonymi ciasteczkami – ustawiam na tak albo nie.
Po chuj jakiś debil z urzędu każe mnie o tym informować skoro jest instrukcja czy pomoc do przeglądarki i to jest jak z prezerwatywą – mam instrukcję obsługi i wiem jak i po co się to zakłada, a jak ktoś nie wie to niech nie nawiązuje stosunku z internetem.

72
47
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Cookie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. ba, wjdźcie na strony innych krajów: tam takich debilizmów nie ma!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Takie jest prawo jełopie ze muszą poinformowac o tym uzytkownika bez względu na jego ustawienia czy stan wiedzy….To tak jak w amerykańskich filmach policjant wygłasza formułke przy aresztowaniu o twoich prawach i innych bzdetach….wiec ogarnij sie do huja walca man….

    0

    0
    Odpowiedz
  4. dalej nie wiem o co chodzi z tymi plikami cookie, ale pieniądze za projekt ktoś wziął.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie do konca. Niektore strony jak np plebsbuk uzywa cookie do sledzenia Twojego komputera i nie koniecznie jest to dobre.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Moja rada to zwiększ masę i po kłopocie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. a co to jest to cookie? też mi to zaczęło się pojawiać, ignoruję to i daję „ok” przechodząc dalej. pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Bo to jest państwo prawa. Masz być dymany zgodnie z przepisami na lewo i prawo, codziennie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Cookies, to są drobne pliki zapisywany na twoim kompie z różnymi informacjami. Są one niezbędne na stronach zwłaszcza aukcyjnych gdzie mamy opcję „koszyka” nawet jak nie jesteśmy zalogowani. Zawartość tego „koszyka” przechowywana jest na naszym dysku i dzięki temu portal wie co ma do niego wrzucić. W cookies zapisane są informacje np. o szerokości strony, jeśli występuje możliwość ręcznej zmiany. Ale przede wszystkim używa się ciastek do tzw. „śledzenia użytkowników”, czyli niczego innego, jak umieszczania reklam, które mogłyby cię zainteresować, i np. informacje o aktywnej sesji.
    Obowiązek informowania o cookies obowiązuje tylko serwery zlokalizowane w Polsce, więc nawet domena .pl która podpięta jest do niemieckiego serwera nie musi mieć tej informacji.

    (Adminie przepuść to, aby ludzie w końcu wiedzieli do czego służą ciastka)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak mnie wkurwia to cookie.Mało tych banerów jeszcze kurde to gówno,jebie ich w dekiel i szlus.Takie usprawnienia to jakieś instrukcje dla debili z małym IQ.Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu drodzy cookie od siedmiu boleści.The End.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Na chuj nam ta unia! Ci co mieli wyjechac i tak by pojechali bez unii! Unia jest po to by oficjalnie zdzierać kasę z państw, natomiast na świecie i tak jesteśmy traktowani i postrzegani jako polska, a nie państwo unii europejskiej. Do tego państwo dalekiego wschodu, niemalże trzeciego świata! A te posły dodatkowo wcale nie mają kręgosłupa! Biorą wszystko z unii czy złeczy gorsze! Tych cookiesów nie ogarniam .. jaki był cel tego, jaki patałach mógł wpaść na taki kretyński pomysł? Może jeszcze kurwa unia powinna nakazać by zamki w drzwiach domowych otwierały aię zawsze w prawo (pewnie jakaś nieogarnięta laska mogła by to wymyślić bo im się zawsze strony świata pierdolą)! Czemu te cymbały nie zajmą się czymś wartościowym? np. standaryzacja dla ledowych świateł dziennych .. bo jak widzę jak niektóre kurwiszony sobie pomontowały chińszczyznę z allegro to ręce opadają! Jak można jeździć takim zezowatym autem…niezależnie od marki!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Od mniej więcej roku, a niedawno skończyłem wiosen 37, zauważam niepokojące, nie dające spokoju objawy. Tak jakby życie straciło swój smak a stało się Puszką Pandory, która generuje wyłącznie problemy i obowiązki. Odnoszę wrażenie, że żyję wyłącznie po to by zarabiać pieniądze na opłacanie niekończącego się strumienia rachunków, coraz wyższych i wyższych. Mam w sumie niezłą pracę, płacą godziwie (choć bez szaleństwa) ale to nie jest to, o czym myślałem 13 lat temu kończąc studia. Na początku traktowałem ją jako okres przejściowy, ot na kilka lat, po czym zaczął się proces 'tłumaczenia i samoutwierdzania się’ że nie jest taka bylejaka, że płacą – że blisko itd itp. Jeszcze kilka lat temu się buntowałem, snułem jakieś plany zmian a dziś? Zgniły kompromis, bo inaczej nie mogę nazwać tej samokapitulacji. Intelektualna, odmóżdżająca praca, taka sama w każdy dzień tygodnia, miesiąc, rok. Jak koń w cyrku nauczony kręcić się tylko w kółko. I to tłumaczenie sobie, racjonalizowanie sytuacji – hej, przecież płacą. Przecież rachunki trzeba opłacić… Przecież nie masz tak daleko… I strach jakiś wewnętrzny, że aby zmienić tą pracę trzeba się wysilić – a sił 'witalnych i psychicznych’ jakby coraz mniej. Jeszcze człowiek się rzuca w przebłyskach 'nie dam się’ – pociska żelazem na siłowni, pobiega, pojeździ na rowerze ale z każdym rokiem to już nie jest to. Co gorsza życie, jeśli mogę to tak określić, straciło swój blask. Nie oczekuję już żadnych niespodziewanych bonusów od życia, mile i ciekawie spędzonego czasu. Kobiety nie kręcą mnie już tak jak jeszcze 10 lat temu bo doskonale wiem na własnej skórze, że po miłych początkach znajomości trzeba zapłacić za to rachunek – w nerwach i problemach. Przyjaciele i liczni znajomi sprzed lat pozaszywali się w swoich światach a lwia część prób zorganizowania czegokolwiek razem rozbija się o masę problemów oraz, co wyraźnie widać, brak sił i jakiejś wewnętrzenej chęci zrobienie czegoś ekstra z ich strony. Są zmęczeni. Zajęci. Zabiegani. Tak naprawdę to jest to chyba wyłącznie wymówka. Odnoszę wrażenie, że nie rozwijam się już, wręcz przeciwnie – kurczy się zakres życiowych zainteresowań i przedsięwzięć. Jakby coraz więcej życiowej siły zajmowało mi zabezpieczenie tego 'co już mam’ a coraz mniej siły zostawało na to co nowe i niepoznane. Rodzina, dam, małe dziecko – wspaniałe ale też jawią się jako nieprzerwany generator problemów większych i mniejszych. Jasny gwint! Ja nie cieszę się już życiem! Gdzie to radosne podejście z wieku 20+ ? Lat studenckich? Beztroska, ta wewnętrzna radość z cieszenia się byle czym i byle kiedy, smak odkrywania tego co nowe i niepoznane? Zszarzało to życie. Zszarzało codzienną porcją problemów mniejszych czy większych, niekończącym się ciągiem zgniłych kompromisów oraz coraz większą świadomością, że za wszystko w tym świecie trzeba ponieść prędzej czy później cenę, która bardzo często jest wyższa niż korzyść, którą pozornie odnosimy. Niech to szlag! Ile bym dał by mieć znowu to nastawienie które miałem dekadę temu. Jak powiedział kiedyś stary przyjaciel – „kiedyś robiłem coś bo chciałem i miałem na to ochotę. Dzisiaj robię bo muszę”. Bardzo jestem ciekaw opinii osób w wieku 35+. Czy u Was jest podobnie? Osób 45+, powiedźcie jaki jest następny etap, co można zmienić, czego uniknąć? Bo ta cholerna szarość codzienność i widzenie życia jako pasma problemów do rozwiązania oraz nie oczekiwania niczego innego jak tylko kolejnych to chujnia. Smutna chujnia :/

    1

    0
    Odpowiedz

Lód

Dzisiaj na imprezie poznałem bardzo fajną i ładną dziewczynę. Wiadomo, od słowa do słowa i postanowiliśmy iść do pokoju. Ja podpity, ona tak samo… Tak w skrócie chujnia polega na tym, że jej koleżanka ze swoim chłopakiem otwierają drzwi do pokoju i widzą jak panna mi robi loda (dobrego). Zmieszani tym widokiem uśmiechnęli się i szybko wyszli. Najgorsze jest to, że ta moja zaprzestała przyjemności i wyszła po prostu ze wstydu chyba. A szkoda, bo na pewno bym ja stuknął.

41
77
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Lód"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. a świstak siedzi i zawija w te sreberka hehe na ręcznym pewnie jedziesz mieciu haha

    0

    0
    Odpowiedz
  3. We wtorek zaczynają się egzaminy. Masz jeszcze czas żeby coś powtórzyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Fajne masz towarzystwo a jakąś książkę kiedyś wziąłeś do ręki? (nie do buzi)

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dziwkar**** się szerzy !

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A potem mama obudziła cię do szkoły

    0

    0
    Odpowiedz
  7. a to lód ze śmietaną, czy wodny? i czy na bazie naturalnych składników, czy same sztuczności? to ważne!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Jak byś jeździł mesiem i zarabiał 17 tysi to byś codziennie komuś robił loda.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ahahahaha fajnie ze gimbusie opowiedziales nam o swoim marzeniu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Pornografia w internecie powinna być płatna, a w szkołach – dyscyplina.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ja juz umiem sam sobie loda zrobić, wystarczy trochę poćwiczyć i mieć odpowiedni rozmiar oczywiście:)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @7 – 😀 hahahaha

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Baju baju będziem w raju.Testosteron ci chłopie skacze i bajki piszesz.Cwicz dalej a może jak dorośniesz to będziesz pisał scenariusze do nisko budżetowych pornali made in poland ha ha.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. i to jest prawdziwa CHUJNIA

    0

    0
    Odpowiedz

Mieszkam z potworem

Ech, moja chujnia polega na tym, iż mieszkam z typowym przykładem „wrednej teściowej”. Co prawda, jest to moja babcia. Lecz jest doskonałym przykładem wrednej, starej języ. Mam dość dużą kuchnie, w której jest nawet sofa, codziennie zasiada na swoim zapierdziałym miejscu komentując i dyrygując wszysto wokół. Nie można kuźwa nawet zejść do kuchni by zrobić sobie jedną cholerną kanapkę, by nie dostać instrukcji jak to zrobić i co jest w lodówce i co można zjeść i co jest dla mnie zdrowe… Nie ma dnia bez kłótni z tą zasraną starą babą, moje krzyki i wyzwiska typu „zamknij pysk, zatkaj sie, nie odzywaj sie” tylko ją podscyają, nie rozumiem dlaczego dalej wszystko komentuje gdy daje dosłowny sygnał, że nie chce jej słuchać i nie chce z nią rozmawiać. Ja jeszcze sie odszczekam, lecz moja mama ma zupełnie przesrane, będąc gospodynią domową i pół dnia spędzając w kuchni… 20 kilka lat po ślubie wysluchując tego bezsensownego, głupiego pierdolenia skończyłabym u czubków. Jednak najgorsze jest to, że czasami zauważam w niej wiele podobieńst do mnie, pomimo iż jest moją najbliższą rodziną i nienawidzę jej z całego serca. Oddałabym swoje pieniądze by tylko móc wsadzić ją do domu starców, nie raz myślałam już „zdychaj w końcu wredna szmato”.Śrut i chujnia, prędzej sie wyprowadze, niż ona zdechnie. Pozdrawiam Cię gorąco babciu.

44
66
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Mieszkam z potworem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale jesteś żałosna. Może babcia ci doradza, bo chce dla ciebie dobrze? Nawet jeśli nie, nie obrażaj jej, sama zamknij pysk. Nie musisz stosować się do jej rad, ale po prostu się zatkaj. Pozdrawiam cię gorąco prostaczko

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Przypierdol jej w facjate i powiedz te baba wylatujesz na plac spać.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. wyprowadź się.im wcześniej tym lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. tylko jedna rada: Nie przkazuj genów dalej!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Heh jak bym czyał o sobie:) myślałem ze to u mnie tylko na kwadracie takie jazdy.
    @ad1 to nie takie łatwe bo mi też nerwy puszczaja i ciężko się czasmi powstrzymać i nie zawsze można wszystko przemilczeć.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Patologia społeczna.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Otruj wiedźmę. Nikt nie będzie wnikał, czy padła ze starości, czy z innych powodów. A jak ją dobrze ukryjesz i masz dobre układy z listonoszem, to i emeryturkę jeszcze przytulisz. Sprawdzone 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Być może za jakiś czas sama zostaniesz babcią. Ciekawe jak Twoje wnuki będą się do ciebie zwracać.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Każdy kto zna moją babcie, bardzo ładnie określa ją jako wredną jęze, lubi mnie denerwować i śmiać sie ze mnie, chyba jednak to nie jestem w tej sytuacji prostaczką.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. polać tej pani/panu z nr.1

    0

    0
    Odpowiedz
  12. wsadź jej dużego ziemniaka w odbyt

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Teściowa ty stary rowerze.Ja się nareszcie rozwiodłem i mam spokój od ex żony i ex teściowej i całej tej jej rodzinki.Niech bogu będą dzięki,na wieki wieków.Amen.Zadowolony.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. ad 11. Po co w odbyt? co ona, dupa gada? Hahaha a jak juz na zlosc chcesz zrobic to obrana cebule lepiej:D

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Do szafy starą penere! Ferynand by umiał sobie poradzić!

    0

    0
    Odpowiedz