Zawsze będę samotny

Ilekroć widzę dziewczynę, która mi się autentycznie podoba to jej nie podrywam, bo stwierdzam, że jest dla mnie zbyt dobra.
Ilekroć poznaję dziewczynę, żeby mieć z kim spędzić piątek to zawsze wybieram taką, w której coś mi się nie podoba – najczęściej głupie.

Teraz poznałem pewną w sumie losową, jednak dość szybko okazało się, że jest dla mnie idealna. Od tamtej pory prześladuje mnie wrażenie, że nie mam prawa z nią być, że zasługuje na lepszego, a nawet jeśli twierdzi inaczej to po prostu jest chwilowo ślepa i prędzej czy później mnie zostawi, więc lepiej, żebym zostawił ją już teraz, prewencyjnie. Będzie łatwiej mi i jej, nie stracimy czasu.

Fajowo.

86
50
Pokaż komentarze (31)

Komentarze do "Zawsze będę samotny"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jedno słowo – psychiatra. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. wow. ponton.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jakbyś zarabiał 150 tysi brutto miesięcznie i rozbijał się po mieście Lamborghini Aventador, to nie miałbyś problemu z jebanym kompleksem niższości. Po zobaczeniu fajnej laski wystarczyłoby podjechać i spytać,czy chce się przejechać. Zrobiłbyś tak parę razy i miałbyś z czego wybierać.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Taką samotność będziesz miał na własne życzenie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Prewencyjnie to jej jebnij z główki w parku na ławce, niech nie mysli, że będzie fikać. Ale zryty beret…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. I dobrze zrobił,widocznie widział, że masz wypisane na twarzy jaką pustą i zapatrzoną w siebie laską jesteś. Mniam, aż mam ochote podłubać w nosku 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  8. czuje, że jesteś lepszy niż myślisz

    0

    0
    Odpowiedz
  9. mam podobnie tym ze ja mam cos takiego ze w ogóle nawet jak widzę jak panna leci na mnie to po prostu robie wszystko by mnie olała, lub ja ja olewam ,dlaczego chyba po prostu za długo byłem z jedną kobieta kiedys, i po prostu znam te bajke az za dobrze,co do dobroci..kobiet kazda ma jakis interes tak jak i my mamy,ale z jednym mamy podobnie ona nie zasługuje na mnie 🙂 fajne

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Czekasz na słowa otuchy, które cię zmotywują i dodadzą wiary w siebie? Jeżeli tego potrzebujesz, by być z dziewczyną, to tak, każda będzie dla ciebie zbyt dobra.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mam 26 lat i nie wiem jak smakuje cipka. Czas zostać gejem albo zoofilem.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. jesteś cipa,ot co…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. mam tak samo tylko ja ich w ogole nie podrywam :/

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Daj spokój chłopie:) Jaka tam może być lepsza, idealna? Od każdej śmierdzi rybami z kroku. A jescze jak później pokaże swój prawdziwy charakterek, to już tym bardziej dosyć.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Ciesz się kurwa że w ogóle poznajesz jakieś dziewczyny. Ja w oczach dziewczyn nie jestem interesujący, więc wszystkie mają mnie w dupie, a i sam nie zagaduję bo nie chce robić z siebie debila. Trudno, życie…

    1

    0
    Odpowiedz
  16. No.I gitara-w czym problem? Mamy cię namawiać ,przekonywać,tłumaczyć i zachęcać? A goń się pierdlu.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. zwiększ mase

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Facet zrób coś z tym!

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Jest ci przeznaczona robota w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Zapraszam do złożenia CV. Do końca kwietnia można rozmawiać przy taśmie. Taka nasza wiosenna promocja 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @16. Jakim trzeba być na maksa popierdolonym żeby na dowolny temat w komentarzach pisać „zwiększ masę”. Do książek pało, czas skończyć gimnazjum.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. a myslalem ze tylko laski sa pojebane ale ty smutny huju zminiles moje zdanie, polecam 10 pietro w wiezowcu

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Jeśli myślisz Ci się że możesz cos zrobić – rację. Jeśli myślisz że nie możesz – też masz rację.
    Niestety, ale człowiek jest sam dla siebie największym wrogiem. Niestety nie doczekasz się przyzwoitej terapii na chujni. Nawet od kogoś kto chce jak najlepiej. Polecam psychiatrę, bądź psychoterapeutę – poważnie. Trochę to kosztuje, ale niespierdolenie sobie życia warte jest każdych pieniędzy. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Za dużo filozofujesz na ten temat, zastanawiasz się, rozkminiasz co by było gdyby… Jak będziesz tak do tego podchodził to faktycznie z nikim nigdy nie będziesz 😉 Ale mogę ci pogratulować tego, że przynajmniej podchodzisz do siebie krytycznie i zdajesz sobie sprawę że możesz na którąś z kobiet nie zasługiwać. Wielu facetów tak właśnie powinno o tym pomyśleć, zanim spierdolą kobiecie życie.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Idź do psychologa. Może Cię naprostuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Była nawet taki rysunek satyryczny: Pacjent na kozetce i psychiatra z pełna powaga stawiający diagnozę: „Pan nie ma kompleksów – Pan jest po prostu gorszy.”

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Grubo. Tak długo jak będziesz idealizował dziewczyny, tak długo nie masz u nich szans.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Tak bardzo boisz się odrzucenia?
    Poczytaj o DDA lub DDD, może tutaj jest pies pogrzebany.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. spróbuj tego,powinno pomóc-przebiegnij szybko palcami po wewnętrznej stronie uda, jednego i drugiego, w górę i w dół, ok. 10 razy
    delikatnie pociągaj za skórę jąder, po ok. 5 razy
    podłóż pod jądra dłonie i leciutko je podrzucaj, jakbyś bawił się piłką
    W pozycji stojącej: rozstaw nogi na szerokość bioder i wykonaj kilka skłonów w bok, do prawej i do lewej nogi,masuj okolice pępka, raz w jedną, raz w druga stronę, po ok. 10 razy ,wykonaj ok. 10 podskoków, na lekko ugiętych nogach

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @14. Tez tak mam czasami nie wiem czemu bo nie jestem jakis brzydki i podobno mam bajere ;] no kurde to mówiła mi dziewczyna z która kiedys byłem ale tak dla „zabawy”. Jest nagorzej zrobic pierwszy krok. Pierwsza rozmowa, pierwsze wrazenie itp.
    Autorze: błąd polega na tym ze traktujesz je zbyt wysoko. Tak nie mozna nie wyzej od Ciebie. Niestety ciezko to zmienić. Takie życie.

    0

    0
    Odpowiedz
  30. E, kurwa narzekasz. Mojej zbliża się okres, a przechodzi pmsa jak żadna poprzednia. Stary co ja mam za cyrki. Wczoraj byłą biedna, niemal umierająca, aż mi było żal. Dzisiaj ma takie wahania nastroju, że zabić. A to przymulona i smutna jest, a to się chichra jak głupia. Ale najgorsze to się zbliża, tak po zachodzie słońca zacznie mi ryczeć i ogólnie się rozklejać. Będę musiał poskromić potwora czekoladą, ale nie wiem czy to coś da. Trzymajcie za mnie kciuki, być może to mój ostatni komentarz.

    0

    0
    Odpowiedz
  31. chyba masz niską samoocenę. tylko błagam cię nie zrywaj z nią tak na wszelki wypadek bo zrobisz wielką głupotę. skoro ona cię chce to nie wymyślaj problemu

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Ale zajebiście:)) Wpadłam tu bo miałam wrażenie, że jestem samotna i moje życie jest beznadziejne i powiem wam, że temu Panu na pewno nie pomogliście ale ja się uśmiałam i już mi lepiej:)) Chyba wrzucę jakiś temat o sobie, żebyście mi poodpisywali. Przyda się odrobina dystansu;)

    0

    0
    Odpowiedz

Wyścig szczurów

Pierdolony wyścig szczurów. Zgłosił się do nas do firmy jakiś młody stażysta po studiach. Przyszedł chłopaczek, że chce i może zapierdalać pół roku ZA DARMO, bo chce zdobyć doświadczenie, a na pieniądzach na razie mu nie zależy, bo starzy są dobrze sytuowani. Mój szef z radości że darmowy pracownik się trafił mało nie zwalił gruszki przy mnie. Oczywiście natychmiast mu oddzwonił że niech przyjdzie, że jasne, że nie ma problemu, że będzie dla niego zajęcie. Do mnie z kolei się zwrócił, że mam się „nim zająć” czyli go wdrożyć co robimy, pomagać mu i tak dalej. Powiedziałem, że nie ma problemu i od razu zapytałem ile przybędzie mi w kieszeni za ten dodatkowy obowiązek. Nie jestem jakimś kierownikiem (takowych u nas nie ma, bo firma mała) a jakoś nie pamiętam żeby w moich obowiązkach było uczenie i pilnowanie nowych pracowników czy stażystów. Szef oczywiście oburzony, że jak mogę żądać kasy, przecież mam wykonywać polecenia. Odpowiedziałem mu na to, że za darmo nie będę nikogo uczył, pomagał, czy – mówiąc wprost – za darmo nie będę szkolił potencjalnego konkurenta do mojego stanowiska. Przecież chłopaczek może okazać się pojętny i lepszy ode mnie – normalna rzecz, a powiem Wam szczerze że roboty na moim stanowisku jest w sam raz tak dla jednej osoby. Jakby były 2 to można na pół etatu robić. Ale rozumiem że nie jestem przyspawany do stołka, nawet rozumiem chłopaczka że szuka roboty i że jak go stać to nawet za darmo chce popracować. Tyle że jeśli już mam się kimś opiekować i wdrażać to NIE ZA DARMO. Reszta załogi mnie poparła, ale oczywiście po cichu bo boją się szefa. Teraz jestem na wylocie bo szef na mnie obrażony, ale jebać to, niech sobie sam przyucza swojego stażystę. Śrut.

78
69
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Wyścig szczurów"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Oj gościu, chyba Cię trochę poniosło.. Ty przyszedłeś do pracy i od razu wszystko wiedziałeś i byłeś taki super? Poza tym w każdej robocie może zaistnieć taka sytuacja że ktoś lepszy Cię wykopie z etatu.
    Schowaj sobie trochę tej dumy bo nic Ci to nie pomoże. Pozdro.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. sam jesteś szczur- szef ci płaci i masz wykonywać jego polecenia. ja bym cie zwolnił.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. I bardzo dobrze. Za granicą to norlmalne że za takie coś dostałbyś dodatek i to niemały 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  5. qrwa dopiero mam to samo.tyle że łepek jest chętny do lizania dupy prezeskowi lecz nie ma zdolności żadnych.oprócz lizania dupy.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @1 – człeku, zważ że chłop napisał że nie ma problemu, ale nie za darmo! I ma chłop rację. Poza tym jest coś takiego jak ZAKRES OBOWIĄZKÓW! Na zachodzie to święty dokument, za każdy nowy obowiązek nie objęty w tym dokumencie masz dodatkowo płatne. Ja popieram chujanina w 200%.

    4

    0
    Odpowiedz
  7. To jest właśnie polskie podejście i polska mentalność: „schowaj dumę do kieszeni”. Wszyscy zawsze ją chowacie i dlatego jeździcie na najniższej krajowej, podczas gdy szefuncio kupuje drugą daczę na Mazurach.

    4

    0
    Odpowiedz
  8. I dobrze zrobiles!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jesteś jakimś chujem.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Bardzo dobre podejscie, chociaz raz slysze ze na chujni.pl ktos ma jaja!!!. Pozdrawiam goraco. ( sorki za brak znakow)

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Oż kurwa! Ciesz się, że nie tyrasz w naszym łódzkim wydziale fabrycznym. Gościu – za to co tutaj zaprezentowałeś, to ten młody stażysta miałby już zapewnione pierwsze zadanie – zostałbyś przez niego ukrzyżowany i ubiczowany. Zapamiętaj sobie jedno – firma kupiła cię na 5 dni w tygodniu od 8:00 do 17:00. Jesteś własnością firmy – zatem morda w kubeł, uśmiech na mordę i robisz wszystko to, co ci każą.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Z tego co wiem w zakresie obowiązków może być punkt pt. wykonywanie poleceń przełożonego a tu juz podpada praktycznie wszystko

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Gdyby każdy w Polsce miał takie asertywne podejście to i płace byłyby zupełnie inne, i podejście do pracownika. A u nas wiadomo jak jest – pracujesz niby jako pracownik biurowy, no ale jak szef każe umyć samochód to się zapierdala, jak każe wziąć mopa i posprzątać w biurze to się zapierdala, jak każe robić coś za Heńka bo ma 2 tygodnie urlopu to się zapierdala chociaż to nie twoja robota w ogóle. Albo – jak opisał autor chujni – przyprowadzi jakiegoś dzieciaka i masz też zapierdalać, zajmować się nim. Wszystko oczywiście za free. W KOŃCU JESTEŚ PRACOWNIKIEM. Żal. Drogi autorze masz u mnie piwo! U mnie w pracy same pizdy, prześcigają się tylko kto bardziej szefowi rów wyliże. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. I bardzo dobrze zrobiłeś.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @6 Amen! Jak mnie to wkurwia, ludzie myślą że szef w Polsce to jest alfa i omega świata. U mojego brata w robocie(fizyczna) 3 gości latem się postawiło że mają w umowie i powinni dostawać wodę mineralną. Początkowo poparł ich cały zakład, wszystko fajnie, ale jak przyszło co do czego to szefu się spytał czyj to był pomysł i tą trójkę wypierdolił, a reszta nawet nie mrugnęła… 300 osób! Oczywiście jak w każdym sporym zakładzie na kilkunastu pracowników jest jeden lojalny podpierdalacz który za darmo kabluje na swoich kolegów…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja to bym cię chyba od razu zwolnił i dał twoją pensję i dodatkowe 50% temu nowemu za fakt chęci nauki. Pracownik jest po to żeby pracodawca na nim zarabiał. Takie podejście nie jest brakiem jakiejś dumy czy czegoś tylko rozumieniem w jakim celu pracodawca zatrudnia pracownika. Jak ci się to nie podoba to sam zostań pracodawcą. Nie umiesz/nie wiesz jak? To morda w kubeł i do roboty wykonywać polecenia tego który ci płaci. jesteś leń i nierób i pewnie najchętniej byś siedział na dupie i nic nie robił byleby płacili. Sam jestem pracownikiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @15 – hahahahahahha. Ostatnie zdanie mówi wszystko. Najpierw jebłeś pean na cześć szefostwa a następnie „sam jestem pracownikiem”. ahahah… tak wszyscy Ci wierzymy.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. @15 Jaki ciula! 🙂 Jedź do Francji, albo do Grecji, załóż tam firmę i powiedz pracownikom, że są od tego, żebyś zarabiał i całą tą resztę coś tam wyksztusił… W jednej minucie olałby Cię tam nawet Twój najwierniejszy podpierdalacz.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Spokojnie, spokojnie Panie i Panowie – szczegolni ci od tych negatywnych komentarzy, w sumie nie do przyjecia. Jestesmy w 21 wieku. Dlaczego chcecie zyc w panstwie, w ktorym panuja warunki jak w 19-wiecznej Europie, albo w chorym spoleczenstwie amerykanskim (USA). Zdaje mi sie, ze wielu komentatorom bardzo odpowiada kraj, w ktorym panuja wilcze prawa, prawo silniejszego, dziki wsciekly kapitalizm, ktory nie tylko w Polsce zniszczyl wiele calkiem dobrych rzeczy. To tak cudownie byc bialym murzynem, albo niewolnikiem 3 czy 4-tej kategorii? chcecie sytuacji takich jak w wielu panstwach nie tylko piewszego, ale takze trzeciego, czwartego czy piatego swiata? To taka piekna sprawa, zyc w zupelnie podzielonym spoleczenstwie, w kraju, gdzie jako dobrze usytuowany bedziesz zyl praktycznie poza obrebem spoleczenstwie, w dzielnicy otoczonej wysokim murem, patrolowanej przez prywatna policje, gdzie nie wejdzie nikt, kto nie polozy dloni na ekranie do sprawdzianu Twojej tozsamosci? A dzieci Twoje beda opuszczac mieszkanie czy dom w opancerzonym samochodzie pod ochrona kilku bodygardow? Nie wyjdzieciem sobie spokojnie na Krakowski Rynek czy Warszawska Starowke poznym wieczorem na spacer czy do knajpy, bo albo zaplacicie za swoj kaprys zyciem,albo je zachowacie, jesli Wasi Bliscy zaplaca za Wasza glowe wysoki okup. Bo wtedy dla wielu ludzi zyjacym w takim kraju nie bedzie zadnych swietosci, zadnych zasad i hamulcow. Niewiele napisalem, ale chyba wystarczy. Reszte sobie dospiewajcie. Chcecie rewolucji, ktora bedzie 100 razy krwawsza niz Rewolucja Francuska czy Rosyjska? Moze niejeden z tych madrali wypowiadajacym sie na tym forum jeszcze sie tego w swoim krotkim zyciu doczeka. A na obecnym etapie to proponuje tym wszystkim , ktorzy nie wiedza, jak mogloby wygladac zycie w normalnym kraju, a faktem jest, ze takich krajow jest na naszym globie b. niewiele, a zycia nie znaja, boby tak niemilosiernie tak tragicznie nie bredzili, aby staneli tak mniej wiecej 10 metrow przed sciana domu, w ktorym mieszkaja, rozpedzili sie na ile to mozliwe, i pierdolneli tymi swoimi glupimi palami w te sciane ale to tak z dziesiec razy, to moze wtedy zrozumieliby, ze maja nawalona psychike. Magister, niedoszly Doktor, ten ktory zna zycie. Ludzie – opamietajcie sie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Magistrze, piszesz nie jestes niedoszlym Doktorem. Za ten komentarz, swietny, brawo, nalezy Ci sie ten doktorat od zaraz. Szkoda ze tak niewielu ludzi mysli podobnie jak Ty. W kraju, ktory zostal zniszczony, rowniez przez US-ekonomistow, wezwanych tutaj przez wczesniejsze rzada RP. Syf, kila i mogila. Oto co tu teraz mamy. Doktorze, uwierz mi, ci co sie tutaj tak negatywnie wypowiadaja, nie maja pojecia o zyciu, wydaje sie, ze to skrajnie mlodzi ludzie, ktorym jeszcze zycie w dupe nie dalo. Dziekuje za Twoja rozsadna postawe i Twoje stanowisko. Ten portal funkcjonuje rowniez dzieki takim ludziom jak Ty. DZiekuje raz jeszcze.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Panie magistrze – pierdolisz pan jak potłuczony..

    0

    0
    Odpowiedz
  22. autorze maila nr 20. No coz, kazdy moze sie tutaj wypowiadac wedle uznania. Jeszcze nie tak dawno temu, rzeczywiscie pracowalo sie w wielu panstwach Europy od 6 rano do 22.00. Czesto nawet bez wolnej niedzieli. Rowniez niedorosle dzieci musialy ciezko harowac w kopalniach, przy krosnach, w fabrykach itd. Polecam odnosna literature fachowa zajmujaca sie ta dziedzina. A pozycji na wspomniany temat jest cale mnostwo. A moze powrocic do tych cudownych czasow? Niejeden z komentatorow bylby zapewne b. szczesliwy, gdyby zapierdalanie 0d 6 rano do 22.00 wieczorem bylo nagle regula. Kochani, Wtedy nie mielibyscie nawet czasu, aby usiasc spokojnie na klozecie, umyc sie, czy tez pomyslec o innych potrzebach, bobys chlopie jeden z drugim na stojaco zasypial i juz niczego innego nie pragnal. Temat jest obszerny. Tego typu sprawom poswiecilem w ostatnich dlugich lat mnostwo czasu, przeczytawsze ok. 500 publikacji naukowych, popularnonaukowych, obszernych monografii, dziel socjologicznych itd., podbudowanych dluzszymi pobytami we Francji, Niemczech, Italii i Wlk. Brytanii. Mysle wiec, ze mam na ten temat cos do powiedzenia. W Stanach nie bylem i nie zamierzam tam pojechac, aby analizowac na miejscu powyzsza problematyke, ale narazie wystarczy mi ta wiedza, ktora mam o tym panstwie, a jest ona dosc obszerna. Panowie, pomyslcie prosze, ze wielu kwestii nie da sie zamknac w 2-3 zdaniach. Radze sie wypowiadac ostroznie, rozsadnie, w sposob wywazony, zapoznawszy sie uprzednio gruntownie z omawianymi kwestiami. Polecam rowniez 1-2 dni na przemyslenie sprawy, zanim jeden czy drugi komentator siadzie do komputera i nakresli autorowi chujni swoje osobiste stanowisko.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. NO coz tu kurwa powiedziec. Chujnie powyzsa dokladnie przeczytalem, wszystko przemyslalem, wypilem 3 piwa aby moje szare komorki lepiej pracowaly, a jak tu autorowi pomoc? Szanowny autorze, chcialbym Ci zlozyc szczere wyrazy wspolczucia z powodu tej zupelnie pojebanej sytuacji, w ktorej obecnie sie znajdujesz, ale nie jestes jedyny. chyba tak szybko nic sie nie zmieni, bo u nas wiele rzeczy jest do diabla. A moze pewnego dnia Chinczycy polacza sie z Hindusami,to bedzie wtedy ogromna federacja 2,6 miliarda ludzi, i oni rusza na podboj Azji i Europy, moze nie zatrzyma ich nawet kanal la Manche. Wtedy i Twoja chujnia nie bedzie juz dla Ciebie i dla nas wszystkich taka tragiczna.niniejszym pragnę więc z tego miejsca pozdrowić wszystkich braci i siostry zjednoczonych w jednej, wszechwładnej, przepotężnej, niezniszczalnej, nierozerwalnej, nieprzeniknionej i absolutnej chujni. znanej również pod nazwą „życie”.Tak to zycie, to ono nas tak bezlitosnie gnebi. Ale tylko do czasu.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Szanowny Autorze: Otoz Twoj problem zostal obszernie skomentowany przez lewice i prawice, bo tak mozna by podzielic komentujacych Twoj problem.
    Ciekaw jestem, na ile Ci to pomoglo w przezwyciezeniu Twojej chujni? Pozdr.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zapraszam wszystkich stażystów do odbycia praktyk w naszym łódzkim wydziale fabrycznym! Praktyki można zacząć już dziś! Brak jakichkolwiek opłat wpisowych! Wszystko całkowicie za darmo – nauka i praktyka, wypożyczenie ubrań roboczych, możliwość skorzystania z toalety! Praktykanci mają dowolną możliwość wyboru godziń pracy w każdej chwili. W razie rezerwacji godziń ze środka dnia innego, „płatnego” pracownika, tenże otrzymuje w tym czasie bezpłatną przerwę relaksacyjną z możliwością zakupu posiłków i napojów w naszym zakładowym barze!

    0

    0
    Odpowiedz
  26. zajebiście kurwa! Nawet jeżeli wylecisz z roboty to dostaniesz kopa żeby spierdalać z tej polskiej chujni.

    Jedyne co nas trzyma to właśnie taka chujowa robota, której boimy się stracić i dlatego nie staramy się o lepszą.

    0

    0
    Odpowiedz

Łyso mi

Dałam Koleżance łeb żeby mi wygoliła z boku włosy. Zrobiła mi ładnie elegancko. OK. Ale było mi coś nie równo i mówię: weź ściągnij to coś tam i lekko przystrzyż. I chuj, przystawiła do skóry i na zero kawałek wyjebała. No to co? Przecież nie mogłam tego zostawić. I powiedziałam żeby mi ścięła już całkiem. 🙁 🙁 i wyglądam jak debil.

36
87
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Łyso mi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A po co będąc dziewczyną golić z boku włosy? Dresikiem masz zamiar zostać? Kiedy Wy, dziewczyny, zrozumiecie, że najpiękniejsze jesteście z długimi włosami, a nie z jakąś przemalowaną na rudo-fioletowy męską fryzurą?

    0

    1
    Odpowiedz
  3. haha dobrze ci popieprzona hipsterko oby tak dalej na pewno znajdziesz chłopaka hahaha >.<

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Zrób se dziarę na glacy, będziesz hardkorem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ciesz się że to tylko tymczasowy stan,włosy Ci odrosną za jakiś czas:)ja jestem bardzo młody i jestem już łysy,też czuje się źle,z tą róznicą że mnie już nie dorosną włosy nigdy:(

    0

    0
    Odpowiedz
  6. haha niczym punk

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pozostaje jedynie zaproponowac gleboka penetracje odbytnicy. Dziekuje

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Cóż… dodaj jeszcze do tego tunele w uszach, kolczyk w pępku, świński kolec w nosie i ewentualnie tautaż z motywem diabolicznym, miłosnym, aniołka tribalka czy coś takiego 🙂 Nastepnie zwiększ masę i będziesz już 100% debilką :-/

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Kobietom nie daje sie takich rzeczy, to raz. Dwa, maszynki maja blokade dlugosci scinanych wlosow. No ale skad moglas wiedziec, maszynka ma byc tylko ladna. Nastepnym razem bym jednak poszedl do fryzjera (mezczyzny ofc)

    0

    1
    Odpowiedz
  10. już samo to że chciałaś wygolić sobie włosy z boku nie było mądrym posunieciem

    0

    0
    Odpowiedz
  11. cipkę też sobie wygol na łyso i bedzie ok.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Swoją drogą straszliwie aseksualnie wygląda połowa ogolonej głowy u dziewczyny. Okropieństwo. Nie wiem skąd ta głupia moda ale faktycznie jest głupia!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Chujnia, ale w sumie to sam jesteś sobie winien:)

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ale gdzie ci goliła te włosy? Lubicie takie zabawy? Rodzice o tym wiedzą?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Weź ty się głupi ogarni, ludzie mają poważne problemy na głowie. Szkoda, ze ta koleżanka nie upierdoliła ci przy okazji z jednego ucha.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. nie zostawię tego bez komentarza! dla mnie dziewczyny, które golą się na 'Kazadi’ to kretynki!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  17. moze cie tu zdziwi: nie placz !! odrosna

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Durna jesteś. Teraz bez ciebie te włosy sobie na pewno lepiej radzą.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Oczywiście że mogłaś zostawić bejbe, na pewno by było lepiej.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Kurwa, przepisowy Europejczyk się znalazł. Obecne ograniczenia prędkości są robione pod dziadka w maluchu. Jak nie umiesz prowadzić, to jeździj komunikacją miejską, a nie twórz korków w i tak zakorkowanych miastach.

    1

    1
    Odpowiedz
  21. Wyprzedasz? dasz? dasz?
    Wyprzedam. dam. dam.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Tak to jest, jak ktoś strzyże włosy u koleżanki, bo nie ma hajsu na fryzjera. Czy te 20-30 złotych w miesiącu to dla ciebie aż taki wielki wydatek? Kurwa same biedaki pierdolone w tym kraju.

    0

    1
    Odpowiedz
  23. Do #21. Przejebane z biedakami.

    0

    1
    Odpowiedz

Chamstwo na drogach

Witam, pragnę podzielić się swoimi doświadczeniami z jazdy samochodem po polskich drogach otóż prawo jazdy mam od dwóch lat, jeżdżę mało nie powiem ale mimo to potrafię się zachować na drodze a mimo to znajdzie się kurwa która jadąc za mną wyprzedza mnie specjalnie po to żeby zaraz zahamować mi przed nosem. Kurwa, za takie coś powinno się lać w ryj, wiem co myślicie ale ja nie po to jeżdżę wolniej(czyt. przepisowo)po to żeby wkurwić kogoś tylko dlatego żeby nie dostać mandatu bo o to nie problem. Nie rozumiem takiego zachowania tym bardziej oburzenia kierowcy jadącego za mną. Chuj mnie to obchodzi że komuś się spieszy bo coś tam, kurwa masz jeździć przepisowo jak nie to płacisz, chodzi mi o to że ja nie pracuję, jestem na utrzymaniu rodziców a taki chuj jadący mesiem się wkurwia bo jemu wszystko jedno czy zapłaci czy nie, ma z czego przecież… Na koniec dodam że serdecznie pierdolę takich cwaniaków i życzę wam wszystkim którzy tak się sadzicie abyście szybko stracili to prawo jazdy. Pozdrawiam Marek

66
68
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Chamstwo na drogach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hehe no to jest polska wlasnie i polska malostkowosc daleko im do kultury i normalnego zachowania, tak bedzie jeszcze pare pokolen:))

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie mam nic do ludzi którzy jeżdżą zgodnie z przepisami ale kurwica mnie strzela jak z rana jadę do roboty a ślimak jedzie lewym pasem 50 km/h. Morał z tego taki, że jak chcesz jechać wolno to sobie jedź tylko nie utrudniaj życia innym.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Mam prawo jazdy od wielu lat i przyznam Ci rację kolego w tym, że za bardzo u nas zapierdalają. Choć może powinno się jeździć równo z innymi, to ta równa jazda powinna zostać stanowczo zwolniona do przepisowej. Ci wszyscy, którzy twierdzą że to normalne jak się jeździ, proponuję wsiąść na rower i przejechać się w zwykłym ruchu, typowo zapierdalających. Cóż, jakie drogi, takie ograniczenia, trzeba sobie z tego zdać sprawę.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kupcy węgierscy rozkładali na straganach swoje interesy i oglądali w jakim są stanie

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zauwazylem ze autor jest bardzo spiety, penetracja odbytnicy ( twojej lub partnera/ki) pomoze sie rozluznic 😀 (brak znakow pl- sorry)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Drogi Marku… My tez bardzo serdecznie pozdrawiamy Cie… srodkowym palcem … trzeba bylo sie uczyc, to mial bys prace i stac by Cie bylo na mandaty… Chuj Ci w dupe nygusie …

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Mnie też wkurwia chamstwo na drogach. Dlaczego facet, który zarabia dużo, płaci wysokie podatki i ma ważne sprawy do załatwienia na mieście, musi dzielić drogę z chamstwem, które wytacza swoje śmierdzące matizy czy inne czinquasy, żeby doturlać się w godzinach szczytu do taśmy produkcyjnej albo do biedry po flaszkę? Pracujemy z Jasiem Kulczykiem już nad odpowiednią ustawą – będą wydzielone sektory, drogi i ulice. W zależności od adnotacji na tablicy rejestracyjnej, będzie można jeździć w różnych miejsach. Dla patałachów jest zbiorkom. Ale wdrażanie trochę potrwa. Tymczasem załatwiam sobie koguta na auto oraz immunitet. Więc jak zobaczycie w Wawce lub Łodzi czarne E220, to spadajcie do rowu ze swoimi biedasamochodami.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Rozumiem temat. Do tego wkurwiające są typy, które siedzą ci na zderzaku, co dubeltowo wkurwia, gdy jest noc i światła chcą cię wyprowadzić z równowagi. Jest recepta… Problem ma ten, co siedzi ci na dupie, więc nie raz już wcisnąłem hamulec, nawet dość ostro, żeby taki kutas zrozumiał, że jak jest 40 km/h to jeździmy maks 50 km/h i nie ma chuja, żebym dał więcej, bo taka jazda od czerwonego do czerwonego w mieście to już w ogóle nie ma sensu. Trzymaj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. to skad masz kurwa na paliwo? zawod: syn?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jak sam widzisz to Twój problem a nie kierowców „mesiów”. Naucz się jeździć albo bądź popychadłem na drodze – taka jest rzeczywistość.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. przepisowo oj kolego nie przesadzaj 50 na mieście to jest naprawdę za wolno

    0

    0
    Odpowiedz
  13. nooo wlasnie. wyjezdzaja tacy na drogi i nawet tych nedznych 90 nie potrafia jechac bo sie boja i tylko ruch blokuja a mnie kurwica bierze jak z ataki jade bo zawsze jest problem zeby goge wyprzedzic bo sa linie ciagle albo ruch z przeciwka albo wszystko na raz a taki chuj jedzie caly zesrany kierownice sciska ze mu miedzy palcami wychodzi i sie modli zeby mandatu niby nie dostac a sra ze strachu bo szybkosc go boli

    1

    1
    Odpowiedz
  14. A ty co kurwa, na spacer wyjechałeś!? jak chcesz jechać 60km na trasie to wypierdalaj na ścieżke rowerową.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Jebac autora 8 komentarza. Chuj ci w dupe cweliku haha. Znaleźli sie rajdowcy kurwa, właśnie widać to doskonale w policyjnych statystykach najczęściej po świętach, pozdro dla normalnych ludzi(nie cwaniaków)

    0

    1
    Odpowiedz
  16. jadę sobie terenem zabudowanym 60, ale były wzniesienia więc nie mogli mnie wyprzedzić z tyłu. Jechał za mną dostawczak i bardzo mu się śpieszyło najpierw mrygał długimi, myślę sobie może pały stoją albo coś mam urwane to zwolniłem do 50, jadę dalej, a ten dalej mryga i zaczyna trąbić nie wiem co jest grane czy mi się koło urwało, zwolniłem do 40, jadę a ten nawala klaksonem i długimi jak debil no ale bardziej już zwolnić nie mogę. ruch z naprzeciwka spory, ale skubany znalazł lukę i wyprzedził, wróciłem do 60 na godzinę i już tak sobie wróciłem do domu bezpiecznie żeby nie był kolejną cyferką na statystyce śmiertelnych ofiar wypadków samochodowych których mamy rocznie z 5, 6 tysięcy.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Ja pierdolę, znowu skrajności. Zawalidroga to najgorszy gatunek kierowcy – jeśli chodzi o Polskę to jazda wolniejsza od przepisowej jest bardziej niebezpieczna niż jazda o parędziesiąt km/h większa. Bo kierowca jadący bardzo wolno prowokuje zdenerwowanych kierowców za nim do niebezpiecznych manewrów wyprzedzania.

    „Kozaczkami” na drodze, co to nie oni, i kogo oni nie wezmą po lewej, tez nienawidzę. Trzeba jeździć po prostu kurwa z głową… a jak ktoś nie ma to niech nie jeździ, wtedy będzie bezpiecznie.

    1

    0
    Odpowiedz
  18. ad 17. Ty to jakis nie wydymany jestes chyba, popros Pana Romka I Staszka z parteru zeby ci wybili z glowy prowadzenie auta jak skonczona ciota.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Dokladnie. Sam jezdze z reguly przepisowa predkosc + 10kmh.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Popieram chujnie. A komentarze tylko potwierdzają jaka patologia jeździ po polskich drogach. Wystarczy wyjechać do Niemiec czy Szwecji i jakoś każdy jeździ według przepisów i nie ważne czy ma auto za 5 000 euro czy za 150 000 euro. Ale w PL to Cię właśnie zjeby zjadą że nie umiesz jeździć i że na spacer to do parku idź i tak dalej. Nie widzą że właśnie potwierdzają swoje zburaczenie i jak bardzo są daleko od cywilizowanych narodów.

    0

    1
    Odpowiedz
  21. Do @ 8: poczekaj 50 lat wszyscy będziemy wtedy albo 2 m pod ziemia albo pod kroplowka i na chuj ci twój e20 wtedy nawet sam do kibla nie dojdziesz więc nie spinaj tak posladow i nie pierdol tyle o swoim zajebistym wozie a póki co życzę wielu mandatów i stłuczki z aleko

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Pierdolone polactwo. Swiat chamów i niemytych ryjów. Taki meś (Mesiu, chuju i parówo, pozdrawiam, szykuj wazelinę na jutrzejszy seans za 100 ojro)bmw czy opel na raty to szczyt marzeń takiego polskiego buractwa. Dlatego w tym kraju taki syf. Debile w robocie, na drogach w urzedach i złośliwość, poloczek drugiemu oczy wydłubie z zawiści i złości, chuj tym ludziom w dupsko. Autorze, trzymaj się, tępić pierdolone buractwo!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @24 – jak ci Polska nie odpowiada, to spadaj do Anglii na zmywak. Nie czepiaj się tych, którzy dróg używają do komunikacji. Jeśli ktoś chce się uczyć jeździć, to od tego są place manewrowe, a jak ktoś ma ochotę na spacer, to ma ścieżki rowerowe – jak słusznie forumowicze zauważyli. Jak chcesz używać drogi, to masz obowiązek jeździć dynamicznie i nie tworzyć korków.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Tak trzymaj kolego i nie daj się sprowokować przez tyh buraków. Jak coś to wystaw środkowy palec przez okno ich to wkurwia. A najlepiej pojechać za takim i zapytać czy ma jakiś problem. Jestem dość słusznej postury niejednemu takiemu kozakowi zmiękła rura jak za nim pojechałem pod jego bloczek i zapytałem czy ma jakiś problem. Pozdrawiam normalnych ludzi a nie spiętych zakompleksionych chujków z krótką pałką.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Moje spostrzeżenie: mamy w domu 2 samochody, żona ma citroena c3, ja natomiast mam 2-letniego accorda który służy mi do dojazdów do pracy/ dalsze rodzinne wypady.
    Ale do czego zmierzam, jadąc do sklepu, po dzieci, do znajomych w mieście etc, często biorę auto żony (z czystej wygody bo nie stoi w garażu) i wierzcie lub nie dużo częściej wtedy zdarza się że ktoś trąbi, mruga, ogólnie wchuj się flustruje, aniżeli jadę hondą w niemal identyczny sposób. Z czego to wynika?

    0

    0
    Odpowiedz
  26. @25 a myślisz, że mieszkam w pl? Wyjedz do europy, zobacz trochę świata kozaczku…

    0

    0
    Odpowiedz

Chujowi klienci

Pracuje w sklepie sportowym, od poniedziałku do piątku do godziny 17:00 i w soboty do godziny 13:00.

Chujnia polega na osobach, które wchodzą do sklepu za dwie minuty przed zamknięciem, sytuacja powtarza się prawie codziennie.

Większość osób po usłyszeniu informacji ode mnie, że sklep zaraz zamykam kupi lub zapyta coś na szybko, albo przyjdzie na drugi dzień i wtedy sobie poogoląda.

Ale zdążają się takie kurwy co im nie przegadasz, oczywiście nie jest tak że nigdy nie zostanę jakieś parę minut po czasie, bo ktoś ma coś upatrzonego i ma do kupienia, wkurwiaja mnie ci że mimo zostajesz te 15 minut dlużej, a ten po przymierzeni 5 par butów, chodzeniu, pierdoleniu, przeglądaniu się w lustrze mimo, że rozmiar pasuje to mówi nie, jednak nie i idzie rozglądać się dalej po sklepie. Oczywiście już we mnie się gotuje.
Nie pozostaje nic innego jak już ostrzejsze wyproszenie, reakcje są rożne. Najlepsze jest to, że rano pierwsze 3 godziny w sklepie nie ma prawie żywej duszy. Wiec jak księżniczko spisz do 12 i przeciągając swoje arystokracie łapki spacerkiem idziesz zawracać komuś dupę to serdecznie WYPIERDALAJ. Ja też nie raz się śpieszę do domu, lub innego sklepu bo mi zamkną, dojeżdżam rowerem 5 km i też chce gdzieś zdążyc, wysrać się, zjeść. Wiec ludzie ogarnijcie się i jak już ktoś zamyka sklep to się spytajcie czy można jeszcze wejśc, a sprawę z zakupem załatwcie szybko.

87
58
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Chujowi klienci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nawet mi nie mów, dorabiam sobie w saloniku prasowym. Siedzę właśnie w robocie i pewno też jakaś pipa przyjdzie ma ostatnią chwilę rozgrzebać mi gazety. BTW kto to kurwa w ogóle czyta? Jakieś „Sukcesy i porażki”, „Cienie i blaski”, albo kto ma czas na rozwiązywanie 1000 panoramicznych? Kurwa. Już nie mówię o tym jak się musiałem napierdolić, żeby z tego kompa wejść na internet, tak se ciule wszystko poblokowały.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. hehe, jakby to był Twój biznes (a nie tylko był pracownikiem) to byś stawał na rzęsach żeby tylko ktoś przychodził (nawet i pół godziny po zamknięciu) ;]
    ale jako ze sam pracowałem w takim sklepie i wiem jak jest to staram sie nie przychodzic 5 minut przed zamknięciem 😛

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Znam ból. Pracowałem kiedyś w jednym z sieciowych sklepów. Tam też przyłaziły takie chujozy. Jednego o mało nie rozszarpałem, jak w Wigilię wlazł o 16.58. Siedział do 17.20 i nic nie kupił. Miałem ochotę zepchnąć go ze schodów. Na pohybel takim cwelom!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. No wlasnie a jak ksiezniczka wejdzie to powiedz ze mozesz poczekac pod warunkiem ze da ci dupy na zapleczu

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W tej sytuacji to ty masz przejebane a kierownik i klienci nie dość, że mają w dupie twój los i frustracje to jeszcze tego nie zauważają, bo i po co? To ty się męczysz nie oni.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Znam chyba tą historię, obok mojego miasta jest taka wieś Nisko i tam tacy dwoje mają ten problem…
    Trzeba zrobić jak Linda, w jednym ze swoich filmów 🙂 „WYPIERDALAĆ”.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ja zdazam i pan zdaza eheh

    0

    0
    Odpowiedz
  9. ostentacyjnie zacznij się ubierać do wyjścia i zacznij zasuwać żaluzje, zasuwać kraty, gasić swiatło itp. krzyknij : „zamykamy” , jeżeli będą kulturalni to wyjdą , a jak nie to z czysteym sumieniem możesz powiedzieć „wypierdalać” – z chamami tylko po chamsku.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. też tego doświadczam. Te chujki wlezą nawet jak są rolety na wpół zasunięte- wlezą bo światło włączone. I taki chujek siedzi też na przymierzalni, wie że już grubo po czasie, że czas spierdalać, ale NIE!!! on chce żeby mu rozmiaru poszukać!!!A jak raport zrobiony, system pozamykany, a tu jakiś burak z przymierzalni wychodzi i twardo kupuje.. NO luuuuudzie ogarnijcie się;>

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Polskie standardy… Na zachodzi możesz siedzieć i przymierzać do usranej śmierci. A w Polsce, po przymierzeniu drugiej pary, już mam stresa, bo wiem, że zołza będzie krzywo patrzeć, że zajmuje jej czas, a kasy nie zostawię.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kupcy węgierscy rozkładali na straganach swoje interesy i oglądali w jakim są stanie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Dobra, nikt nie napisał, to ja muszę.
    Takie zachowanie jest celowe, aby pokazać, że „nas klient – nas pan” i robią to tylko osoby wredne, tak wredne, że nikt ich nie chce i wszyscy od nich spierdalają, są same i nikt się nigdzie się nie spieszą (przykład z komentu o wigilii 17.20): każdy normalny człowiek gdzieś się spieszy w tym czasie!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. a ja pracuje dorabiam w sklepie spożywczym i na godzinę przed planowanym zamknięciem sprzątamy, a tym ciulom o 20 się przypomina że nie mają na rano do roboty chleba i jeszcze nie dość że ci zadeptują całą podłogę to się bezczelnie pytają czy te bułki które zostały to są świeże, popierdoliło ich

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem, wiedziałbyś, że sklep jest dla KLIENTA, a patałach ma mu grzecznie usługiwać. Powinno być mu wszystko jedno czy wsiądzie na ten swój rower 20 czy 30 minut późinej i tak nie ma w domu nic ciekawszego do roboty niż siedzenie na chujni albo sączenie lury z puszki nazywanej eufemistycznie piwem.

    0

    2
    Odpowiedz
  16. Gdybyś tyrał u mnie w fabryce na taśmie, to za taki tekst zostałbyś spoliczkowany. Zapamiętaj prostą zasadę – jeśli sklep jest czynny do 17:00, to nie znaczy, że o 17:00 przekręcasz klucz w zamku. To znaczy, że do 17:00 włącznie – mogą przychodzić Klienci. Klient wchodzi o 17:00 i ma prawo spokojnie rozejrzeć się, uzyskać poradę, wybrać towar, zapłacić, masz mu ładnie wszystko spakować, a gdy wyjdzie, to dopiero zaczynasz końcowe sprzątanie. Lepiej zapamiętaj swoje miejsce i rolę albo ani się nie obejrzysz, jak wyleją cię na zbity pysk bez wypłaty. I słusznie.

    0

    4
    Odpowiedz
  17. Jakbyś zarabiał 75 tysi brutto miesięcznie i był dilerem Mercedesa(zwanego mesiem przez zaściankową hołotę),to wiedziałbyś co to są wkurwiający klienci. Pewnego razu przyszedł taki jeden do mojego salonu z zamiarem kupna nowego samochodu. Wszystko byłoby OK,gdyby nie fakt,że za 10 minut mieliśmy zamykać.Musieliśmy zostać dodatkowe pół godziny.Zarobiliśmy,bo koleś kupił nową klasę A z 80-konnym silnikiem (na raty).Dziwne,dlatego że chwalił się wszystkim ile to on zarabia(z tego co pamiętam coś koło 17 tysi netto).Przypuszczałem że opchnę mu nową klasę E,ale się myliłem.

    0

    2
    Odpowiedz
  18. „Wiec jak księżniczko spisz do 12 i przeciągając swoje arystokracie łapki spacerkiem idziesz zawracać komuś dupę to serdecznie WYPIERDALAJ” – 😉 eh… tyczy się to do tak wielu sytuacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ej typie, jesteś tam jak dupa od srania żeby mnie obsłużyć nawet jak przyjdę o 16:59. Dobrze ktoś napisał, że jak sklep do 17 to znaczy że do 17 może przychodzić klient. Ja pracuję w biurze do 16 i nieraz klient dzwoni o 15:55 i muszę z nim rozmawiać pół godziny, przecież mu nie powiem żeby zadzwonił jutro bo pójdzie do innej firmy wtedy. Nie raz się zdarza że zostaję godzinę albo dwie dłużej bo tak po prostu wyszło. Zapisuję w liście obecności ten czas a jak się uzbiera 8h to biorę dzień wolny.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Do tych którzy pierdolą o zachodnich standardach- niech pensja będzie zachodnia. I niech płacą za te pół godziny. U nas, jak masz zamknąć sklep o 17 to płacą ci do 17, w dupie mając to, że ty musisz zrobić raport, policzyć kasę, posprzątać i zamknąć sklep. I to jest chujnia. Nawet jak nikt ci nie wejdzie, to 10-15 minut minimum poświęcasz na ogarnięcie tego burdelu i musisz to robić za darmo. Więc popieram chujowianina- niech spierdalają

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Ten co pisał o zachodnich standardach to chyba zna je tylko z opowiadań. Idź cwaniaczku, buraku na 5 minut przed zamknięciem do sklepu na Brooklynie to się kurwa przekonasz o jakie standardy panują na zachodzie. Ludzie cieniasy z was nie liznęliście zachodu, a co chwila przytaczacie zasłyszane farmazony.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Ludzie czy wy jestescie chorzy?
    Na jakimkolwiek sklepie,biurze są wyraznie napisane godziny otwarcia , a wiec 17:01 sklep jest zamkniety, po to są godziny otwarcia aby kazdy wiedział o której moze przyjsc, tak samo taki sprzedawca moze sobie tez zaplanował coś o godzinie 17:15 albo ma srake i chce jeachac do domu albo dojezdza autobusem a nastepny ma za godzine wiec kurwa pytać czy mozna wejsc, ale nie po chamsku sie wpierdalac

    Typowe polaczki mysla ze oni są najwazniejszi i kazdy siedzi w robocie dla przyjemnosci i kokosy za nadgodziny napierdala, a swojego zycia nie ma. .Taka mentalnosc sie w tych czasach zrobiła.Uczcie ludzi tak dalej w koncu „nasz klient nasz pan” Chyba po chuju klient to klient, po 17;00 zwykły tepy chuj który nie umie czytać i nie ceni czyjegos czasu zwykły pierdolony tepy cham.

    3

    0
    Odpowiedz
  23. @20 Brooklyn to akurat taki Zachód, ze niech mnie chuj strzeli. Po co wyskakujesz z US czarnuchowskimi zwyczajami. Idź do sklepu w Niemczech, to zobaczysz Zachód.

    0

    1
    Odpowiedz

Boli mnie oko

Wkurwia mnie moje oko. Coś mi do niego wpadło i już 3 dni mi nie daje spokoju, łatwo mówić – nie trzyj, ale nie idzie nie trzeć! Wpierdalałem świetliki i chuj pomaga. Wyjąłbym z chęcią te oko w pizdu jakąś łyżką.

54
72
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Boli mnie oko"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. musisz isc do szpitala z tym

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Łyżką dziada wyłup! 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Żesz kurwa mać! ile wam można tłumaczyć ! Szpital, okulista i po problemie! Po huj 3 dni siedzisz z opuchnietym okiem? chcesz oślepnąć jełopie?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. glupis czlowieku, jedz na ostry dyzur okulistyczny, wbilo Ci sie cos w rogowke, wyjma to prawie bezbolesnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. jak ząb mnie bolał, to wyrwałem…

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Na pewno ugryzł cię pająk. Tutaj świetliki nie pomagają, a tylko kwas-ale nie każdy. Musisz złapać tego pająka,albo jego brata i normalnie zakwasić(jak ogórki się zakwasza).Tyle, że potem nie pijesz tylko zakraplasz se oko i tak po dwóch dniach już cie nie swędzi. Możesz sie śmiać, ale u mnie na wsi tym sposobem już nie jedną babę wyleczyłem! Zna-chooj

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Znajomy, tak jak ty nie poszedł do lekarza i dziś nie ma jednego oka. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Gdybyś zarabiał mesia miesięcznie i jeździł za 17 tysięcy jak ja, to zatrudniałbyś sobie służących do tarcia oka.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Gówniane problemy pojawiają się z gównianych powodów.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Musisz zwiększyć masę

    0

    0
    Odpowiedz
  12. pewnie masz alergię, nic Ci nie wpadło do oka tylko pyłki Ci szkodzą,

    możesz zrobić okład z wacików nasączonych herbatą (tylko nie gorącą) albo idź do lekarza

    0

    0
    Odpowiedz
  13. zdarza się, albo lekarz pomoże, albo samo przejdzie

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Ja sie spuszce do twojego oka .Podaj adres …gey Roman

      0

      0
      Odpowiedz
  14. może masz zapalenie spojówek

    0

    0
    Odpowiedz
  15. chuj ci w oko

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja tam bym jeszcze z tydzień potarł i zobaczył co będzie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Proponuje sex analny.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jadłeś świetliki, może sprubój muchy albo prusaki, no nie wiem…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Co za trypel pisał tą chujnie, zamiast zapierdalać na szpital do okulisty świeżo po wbiciu się opiłka, ten się kurwa żali na necie, co jest z tymi ludźmi. Zakładam, że to jakiś małolat co świeżo robotę liznął i pojęcia nie ma o podstawowych sprawach.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Zrób okład wilczej brodawki. To naturalna metoda, niezbyt popularna, ale skuteczna.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. wetrzyj kropelki psiej spermy

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Spotkaj sie z mesiem to bedzie Cie boleć dupa.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. koleszko mi kiedys w pracy na umowie smieciowej bez ubezpieczenia skalpel złamał się i porysowal gałke oczną. nic z tego tytułu nie dostalem lipa, trzeba uwazac

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Polecam krople do oczu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Pierdolona bachornia i jej rodzice

N-ta chujnia na temat małych, rozwrzeszczanych skórwysyństw, potocznie zwanych dziećmi i ich popierdolonych rodzicach. Z nieznanego mi powodu ludzie wychowują swoje bachory na wrednych gówniarzy. Kompletnie nie radzą sobie z wpojeniem im jakichkolwiek zasad, albo co gorsza im się nie chce. Widzimy później takiego sukinsynka, który płaczem, wrzaskiem i groźbami ustawia sobie starych jak chce, a zjebani rodzice zachwyceni zajebistością swojego pomiotu nie pozwalają mu zwrócić uwagi i bronią przed jakąkolwiek krytyką, żeby tylko nie ucierpiała kruchutka psychika ich bękarta. Pojebało ich od słuchania psychologów i stosują metodę kija i marchewki, tyle że bez kija. Jak spotykam takie rozpuszczone bachory, to mam ochotę spuścić im natychmiastowy wpierdol, zafundować wychowanie stresowe i aborcję do 18 roku życia płodu.

91
68
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Pierdolona bachornia i jej rodzice"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Już kiedyś pisałem tu w podobnym tonie. Podzielam opinię jak najbardziej.

    2

    0
    Odpowiedz
  3. dodam jeszcze, że znacznie bardziej zjebani niż ten nieświadomy bachor są jego rodzice zazwyczaj, przynajmniej świadomi powinni być, a piszczą, sikają po kitach jak jak im mały kupe w pieluche zrobi, żenada poprostu

    2

    0
    Odpowiedz
  4. eeeeee nudaaaa

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To prawda…smutna, ale prawdziwa po prostu nie radzą Sobie z dziećmi!!! a to wszystko przez nazbyt opiekuńcze mamusie którym później dzieciaki wchodzą na głowę!…jak to ktoś powiedział: Każdy facet powinien mieć coś z policjanta! Tzn. trzymać pewien porządek no, ale jak mamusia leci i krzyczy na ojca żeby nie ruszał! to ja się pytam z czym do ludzi…???

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Debilu agresja powoduje agresję! Dlaczego w rodzinach z problemem alkoholowym często dzieci wpadają w patologię? Bo są bite i zaniedbane. Gdyby te same dzieci żyły w odpowiednich warunkach wcale nie byłby patologiczne. Zamiast bić, szlaban na komputer, komórkę itd. Bez krzywdzenia własnego dziecka można je wychować! Ja z kolei znam dzieci wychowywane zbyt stanowczo, co prawda mają wszystko ale nie mogą się bawić z biednymi dziećmi z wsi bo zabrania tego im matka, a ojciec jak przyjedzie to nieraz im wpierdoli i wyklina. Napewno jako dziecko nie chciałbym mieć najbogatszych na wsi rodziców, lecz o normalnym poziomie materialnym, za to być kochanym a nie żyć psychicznie jak w obozie.

    0

    3
    Odpowiedz
  7. Eh… Faszysta

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Jak byłem mały to za humory i bezsensowne płacze dostawałem lanie.Dzięki temu w wieku 4 lat byłem już grzecznym dzieckiem.I to nie była patologia, matka od małego uczyła mnie że nie jestem pępkiem świata.Teraz jest dokładnie tak jak napisałeś, bezstresowe wychowanie.Efekty takiego wychowania widzimy w gimnazjach i podstawówkach.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. tak małolaty zaliczą wpadke a potem dodaja zdjecia jaka to cala rodzinka jest szczesliwa 😀 z tego najwieksza beke zawsze mam

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Niedaleko pada gówniane jabłko od gównianej jabłoni.

    2

    0
    Odpowiedz
  11. @5 Pierdolisz. Dałeś sobie wmówić, że trzepnięcie przez dupę niegrzecznego smarkacza to to samo, co patologiczne bicie maltretowanie. A chuja tam- to tak samo jak z psami, jak psa tłuczesz, to się zmieni w potwora i ci nogę ujebie, jeśli chowasz go stanowczo, bez okrucieństwa i z miłością, to wyrośnie na dobrego psa. Ani dziecko, ani pies nie może ci wchodzić na głowę i tobą rządzić.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. @8 – ja tak samo :))

    0

    0
    Odpowiedz
  13. „Bachory” i „bękarty”. Coś mi to wygląda że te chujnie o dzieciach pisze jedna osoba z jakimś urazem psychicznym. Regularnie, ten sam język, te samo pogardliwe zwroty. A ty drogi chujaninie byłeś kiedyś bachorem czy bękartem?

    0

    2
    Odpowiedz
  14. @12 Pomiot. Nie zapominaj o pomiocie. Z tego określenia jestem szczególnie dumny. To moja pierwsza chujnia o małych bękartach. Nie nie byłem nigdy małym bękartem. Nie darłem mordy na cały sklep, bo mi się usrało, że muszę mieć zabawkę. Nie darłem mordy w autobusie, bo koniecznie chciałem siedzieć w jakimś wyznaczonym miejscu. Nie byłem rozwydrzonym, rozpuszczonym małym skurwysyństwem. Czułem szacunek dla moich rodziców i ogólnie starszych. Nie byłem jebanym pępkiem świata. Ale oczywiście twoje dzieci są cudowne, niezwykłe i cacy, gdzie mnie niegodnemu je krytykować. Coś czuję, że jesteś taką samą Matką Polką, jaką opisałem w swojej chujni. Bo jeśli nie zauważyłaś jechałem także po nieudolnych rodzicach, a moja chujnia nie tyczyła się wszystkich dzieci, tylko zjebanego pomiotu.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Dobry jesteś teoretyk. Jakbyś miał dzieci to być inaczej pisał. Pewnie nigdy nie zmienisz punktu widzenia bo która laska chciałaby miec tak ograniczonego człowieka za ojca. Bicie dzieci nic nie daje, jak mu nie wytłumaczysz że źle robi. Nie jestem fanem bezstresowego wychowania. Stresować dziecko czasem trzeba ale nie biciem. Co to za rodzić co autorytet potrafi sobie wyrobić tylko paskiem. Porównanie do psów jest obrazą dla dzieci. Z psem nie porozmawiasz o jego złym zachowaniu. Dzieci nie lecą z kłami do pierwszego lepszego przechodnia i nie srają wszędzie wokoło. Nic mnie tak nie wkurwia jak aleja gówien po zimie. W internecie to każdy zawszały właścicel pisze że sprząta a na żywo jeszcze nikogo z łopatką nie widziałem. Oczywiście to nie wina psa tylko pojebów co trzymają zwierzęta w ciasnych blokach. Tak samo jak nie wina dzieci że są źle wychowane.

    0

    3
    Odpowiedz
  16. @12 – tyle nienawiści i wzgardy z ciebie wypływa, że ty to właśnie dopiero musiałeś być zrytym dzieckiem. Otóż mój drogi bękarcie, każdą opinię można wyrazić w sposób bardziej lub mniej inteligentny, i wcale nie mam na myśli ilości użytych w wypowiedzi „kurw”, „pizd” i tym podobnych. Jakkolwiek twoja chujnia ma zastosowanie do pewnego procenta dzieci i rodziców, to sposób w jaki to napisałeś/aś wskazuje wskazuje na to żeś po prostu frustrat/ka bez elementarnej wiedzy w temacie, nie wspominając o doświadczeniu. Niecierpliwie czekam aż sam zostaniesz rodzicem i pokażesz jak się wychowuje. Jak myślisz że złotym środkiem na wszystkie dziecięce charaktery jest „krytyka” i „wpierdol” to się mocno rozczarujesz. Ale co ja tam wiem. Mimo wszystko pozdrawiam i życzę abyś zawsze miał tak „olbrzymie” chujnie w swoim życiu ja powyższa.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Jako ojciec dwójki dzieci w pełni popieram autora chujni (z wyłączeniem fragmentu o „spuszczaniu wpierdolu” itd.) Na co dzień obserwuję takie akcje w szkole, przedszkolu i na placach zabaw. Ja swoje dzieci konsekwentnie wychowuję i uczę dobrych manier, ale nie raz mam wrażenie, że to wymierająca dyscyplina nauki.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. Cóż, w czasach, w których najwyższą wartością jest posunięty do absurdu indywidualizm, wychowywanie dzieci w poszanowaniu innych ludzi oraz pewnych zasad nie jest w cenie. Ale jest jedna dobra wiadomość – źle wychowane dzieci jeszcze dadzą swoim rodzicom porządnie popalić.

    2

    0
    Odpowiedz

Popieprzone szefostwo

Mam 3 szefów. Dyra, jego zastępcę i sekretarza. Niby oficjalnie podlegam sekretarzowi, ale gość nie wydala z robotą. Podam przykład: poprosił mnie o zredagowanie listów – zrobiłem. Następnie o przesłanie mu ich mejlem bo, cytuję „ja już je dokończę i wyślę”. No i chuj! Zapomniał i nie wysłał, a po tygodniu mnie opierdziela, że to moja wina! I tak jest z każdą sprawą! Do tego Dyr i jego zastępca mi powiedzieli, że w takich sytuacjach mam pytać sekretarza, czy wysłał. No i jak się go kiedyś zapytałem czy poszła poczta przygotowana 3 dni wcześniej, to sekretarz mnie zjebał z góry na dół, że to on jest od dawania mi roboty, a nie ja jemu… Masakra jakaś.

55
53
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Popieprzone szefostwo"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że pracownicy z dołu – tacy, jak ty, są do tyrania a nie do pyskowania. Zostałeś kupiony na 5 dni w tygodniu po 8 godzin. Jesteś w tym czasie własnością firmy i masz słuchać i robić to, co ci każą inni. Jak się nie podoba, to jazda na ulicę. Dziwię się, że cię jeszcze za te pyskówki nie wylali na zbity pysk bez zapłaty, bo u mnie w firmie bankowo byś tak skończył.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. słaba chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Bo to są pierdolone pasibrzuchy ich nic nie obchodzi tylko do basa wciskać kiełbase z grila i piwsko i basior rośnie w górę i myślą że są władcami świata ale nie martw sie, musisz to przemuśleć i ich tak obkręcić żeby ci dali spokoj

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Zrób z nimi zebranie mini… i powiedz że trzeba ustalić kto co robi żeby potem takich nieporozumienie było… i przedstaw im jak sprawa wygląda przytaczając to co napisałeś tak żeby inteligentnie pokazać że ten lebiedź najzwyczajniej w świecie wali w ch…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Typowe zachowanie świń przy korycie

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Gdybyś zarabiał 90 tysi netto miesięcznie i bujał się po mieście nowym porsche 911 wiedziałbyś,że istnieje coś takiego jak wyzysk pracowników.Płaci się im 17 tysi netto,podczas, gdy inni zarabiają w granicach 30. Daje się im również służbowego mesia z limitem kilometrów(za każdy kilometr powyżej limitu płaci się 1 tysia). Tak więc nie narzekaj bo inni mają gorzej od ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Po co mieć małe gówienka jak można mieć całe szambo.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. dajesz sobą pomiatać ? pozwalasz żeby weszli ci na głowę ? nie masz szacunku do siebie!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak by cię dymali w dupala za 17 tys. rocznie tak jak mesia to byś stwierdził że masz lekka prace.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Firma Atos z łodzi?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @6 – dobre haha

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @1 Ci z małymi członkami, właśnie gadają jak ty. Cieniasie z 17 tysiami.

    0

    0
    Odpowiedz

Różnica wieku

Boże, co ja odwaliłam. A więc drodzy przyjaciele Chujowicze. Mam lat 19 i tak jakby zakochałam się w starszym mężczyźnie, lat 42. Poznałam go na indywidualnych kursach przedmaturalnych, jest tam nauczycielem. Tylko sęk w tym, że ów facet w ogóle nie zachowuje się na swój wiek. Mentalnie nie dałabym mu więcej niż 21… Jest cudownie zabawny, uroczy, wspiera mnie, chodzi na wszelkie koncerty rockowe. Ubiera się normalnie, koszule, dżinsy, rzemyki na nadgarstkach. Jeśli chodzi o twarz oraz ciało to zupełnie nie w moim 'typie’ (o ile w tym wieku mogę mieć jakiś typ). I ja po prostu, nie wiem. Co ja odwalam. Niedawno rozwiódł się z żoną. W dodatku jakby było mało to znam jego syna, zupełnie niepodobny do niego. Ze strony mojego starszego wybranka poleciało parę dość wyraźnych aluzji, spotykamy się czasem, kontakt telefoniczny jest utrzymywany praktycznie cały czas. Może on przechodzi jakiś kryzys wieku średniego? Cholera. Ja wiem, że pewnie będą jakieś komentarze w stylu 'szukasz w facecie ojca’ itd. Ale tak nie jest. On po prostu pasuje do mnie idealnie! Z żadnym delikwentem nie potrafię tak rozmawiać. Z jednej strony byłoby genialnie gdyby nasza relacja się jakoś rozwinęła, ale z drugiej, nie wyobrażam sobie tego. Że jak niby? Będę się z nim spotykać, przyłazić do jego domu, witać się z jego synem, a później zostawać na noc i rano rodzinne śniadanko? Czy może przyprowadzać go do siebie do domu? 'Cześć mamo, cześć tato, mój chłopak jest tylko 5 lat od was młodszy’? A znajomi już się śmieją, że w ogóle z nim jakikolwiek kontakt utrzymuję, w takim razie jak zareaguje na to ogół społeczeństwa? przecież to jest jakaś masakra. I nie chcę żeby te kursy się kończyły, ja tam przychodzę tylko żeby być z nim. Potrafi zawsze mi poprawić humor. Prawie nie zdaję, z rodzicami chujnia, za 3 tygodnie matura, ale nie ważne, ważne żeby go po prostu spotkać.. Jestem tak bardzo zjebana, że nie mam pytań. Ucięłabym tę relację, ale ni chuj nie potrafię. Ja chyba naprawdę… darze go jakimś większym uczuciem. Ale co jeśli on mnie traktuje jako młódkę do 'wyruchania’? myślę, że nie mógłby, ale kto go tam wie. Urodziłam się zdecydowanie za późno.

39
77
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Różnica wieku"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak będziesz starsza, sama zobaczysz, że w środku człowiek się nie starzeje.
    Ziomek na pewno ma mentalnie 21 lat 🙂 Tak więc nie skreślaj gościa, ale też bądź czujna i nie bądź za łatwa, jeżeli zamierzasz ciągnąć tę relację.
    Pozdrawiam, trzydziestolatek.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Przerabiam jakiś czas podobne < love story>. Ja jestem facetem i poznałem dziewczynę w Twoim wieku. Różnica między nami jest dużo mniejsza niż w Waszym przypadku ale też mnie wzięło. Problem jest taki że ja nie chce się wiązać tylko przyjaźnić, ale to jest skomplikowane i jest wiem, że to za jakiś czas się skończy, tylko ja tego nie chce. Popierdolone totalnie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Przejebane. Jak minie zakochanie stwierdzisz, że wcale nie jest z nim tak jak z równolatkiem. No, po prostu nie ma siły, żeby czterdziestolatek żył jak dwudziestolatek. Okaże się, że nie chce tak często balować, bo woli zostać w domu, twoi znajomi będą go nudzić, będziecie się raczej obracać wśród jego znajomych, będziecie mieć całkiem inne tematy i spojrzenie na świat.Pomyśl też co będzie za 20 lat jeśli planujesz długoterminowo i przygotuj się na reakcję otoczenia, komentarze, że jesteś tylko młodą przyruchanką itp. itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. zrób mu lola! albo mnie >.<

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ale co jeśli on mnie traktuje jako młódkę do 'wyruchania’? odpowiedziałaś sobie sama na pytanie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. chce cie wyruchac tylko i tyle w temacie znajdz kogos 25-30 jak juz’mysl rozsadnie

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Gość po 40tce, rozwodnik z dzieckiem, spotyka się z małolatą. No weź kobieto zejdz na ziemię. Sama się wplątałam kiedyś w taki shit i dzisiaj będąc już dorosła wciąż czuję tego kosekwencje. Nie wchodz w to gówno. Po maturze zmienisz miasto, poznasz kogoś w swoim wieku lub ciut starszego i będzie super. Olej tego dziada.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. co za różnica, każdy może mieć złe intencje, rówieśnik może Cię chcieć wyruchać i porzucić, wiek nie ma tu nic do rzeczy! ile jest par w tym samym wieku, które się kłócą, nie potrafią dogadać, nie mają o czym rozmawiać itd najważniejsze to nadawać na tych samych falach, powodzenia!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. U mnie 15to letnia dziewczynka związała się z 25letnim mężczyzną. Głupia małolata i koleś który powinien oglądać się za kimś poważnym, i w końcu stało się. Dawała mu się dosiadać już po dwóch trzech miesiącach, a pewnie i wcześniej a potem płakała że była tylko darmową kurwą. Możesz mieć z nim romans, ale napewno nie chciałabyś żyć z mężczyzną o zbliżającej się jesieni życia gdy Ty dopiero tak naprawdę wkraczasz w dorosłe życie. Nie masz pracy itd, wszystko przed Tobą!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. O naiwności… Obejrzyj film „Edcuation” – Jak w pytke opisany przypadek takiej relacji.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Otworzyłaś puszkę pandory a w środku znalazłaś masę gówna. Jak ty będziesz miała 40 lat to on będzie miał 60. I będziesz zbierała gówniane nasienia po nim jedynie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. a czym Ty się przejmujesz reakcją głupiego społeczeństwa ? które uważa że jak jacykow pedał mówi jak się zachowywać i ubierać to tak trzeba robić.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie słuchaj tych amatorów kwaśnych jabłek. „Serce” schowaj do kieszeni, posłuchaj rozumu i spierniczaj póki czas.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. pewnie napisał to jakiś 42. letni mężczyzna, szukający młodej dupy, weź wyluzuj ogarnie trochę się

    0

    0
    Odpowiedz
  16. hah ty najlepeij go znasz i sama zdecyduj co uwazasz a wiek olej i co ludie gadaja! ja mam 24 lata a spokojnie bym chcial 15-16 choby dlatego ze sa szczerzsze i weselsze kazda inna jaka znam po 18 juz nawet jest albo marudna nudziara albo niedorobiona ksieznicznka pomijam juz te ktore sie zaniedbaly zwyczajnie… kazdy lepszy towar kobiecy okolo20 i wiecej jest juz od dawna zajety od kiedy mialy wlasnie te 16-18 lat wiec nie ma w tym co robisz nic niezwyklego ani nienormalnego a ludzie zawsze beda gadac bo tacy sa kazdy chcialby zeby swiat byl bajka pisana na jego prywatne zasady

    0

    0
    Odpowiedz
  17. *zapomniałam wspomnieć, że to 'dziecko’- jego syn jest starszy ode mnie o rok..

    dziękuję bardzo wszystkim osobom, które skomentowały moją chujnię, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo mi pomogliście, a mianowicie; za każdym razem gdy czytałam jakiś komentarz, który sugerował, żebym nie ciągnęła dalej relacji nóż mi się otwierał w kieszeni i tylko jedna myśl 'jakim prawem mówisz tak o NIM ?! ’. sądzę, że świadczy to tylko o tym jak bardzo cenię sobie Go. I ja nie chce żadnego romansu, ja chce związku i uczucia.. No cóż, błędy trzeba w życiu popełniać, On nim nie może być.. ~autorka chujni.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. szukasz w facecie ojca

    0

    0
    Odpowiedz
  19. A ja bym sobie chętnie poruchał takie młódki 20 letnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. ad16. Jak grochem o sciane… jak juz tu jakas chujowiczka napisala: dopiero kiedys zrozumiesz swoj blad. oczywiscie bedzie za pozno i uraczysz nas nowym wpisem na tej szczegolnej stronie www.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Niestety jedyne co Ci zostaje to mieć własny rozum. Przypadki bywają skrajne. Dość często słyszy się o facetach podrywających małolaty i wykorzystujących je – choć w zasadzie to osobiście nie znam takiego przypadku. Znam natomiast przypadek z drugiej strony – tj moja znajoma z liceum jak miała 18 lat to się prowadzała z gościem, który wtedy miał prawie 40 (37,-38 coś takiego). Potem to ona przyprawiła mu rogi i to ona jego skrzywdziła. Potem jednak po kilku tygodniach z rówieśnikiem stwierdziła że żałuje i wróciła. Aktualnie ja i ona same mamy po 32 lata. Mają dwójkę dzieci i wszystko jest mocno w porządku. Obojgu wyszło to na dobrze. Jej mąż jakoś tak jakby wolniej się starzeje (nie wiadomo czy to zasługa tego że jest z młodą dziewczyną, czy byłoby tak czy siak). Ona teraz już nie robi mu numerów i żyje sobie spokojnie. Znajomi z czasem też przestali zupełnie zwracać uwagę na różnice wieku. Jedyne co im aktualnie doskwiera to fakt że w polsce jednak pracodawcy nieszczególnie szanują pracowników i w związku z tym planują wyfrunąć gdzieś po za granice 3RP.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. mam podobną sytuację, nie wiem co kurwa robić, tyle, że różnica u mnie dużo mniejsza bo 18 lat. :/…życie to chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  23. olej to guwno

    0

    0
    Odpowiedz
  24. kurwa bardzo dramatyczne perypetie zyciowe smiac sie z tego chce

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Obejrzyj film „Opowiadanie” (2001r.) może Ci się spodoba…

    0

    0
    Odpowiedz

Gołębie …

Zostawiłem samochód na podwórku dosłownie na 2 godziny. Sąsiedzi mają jakże w chuj zajebistą pasję „hodowania” gołębi.. Zazwyczaj nie było z tym problemu przez klika lat.. a tu dziś ku mojemu zdziwieniu chodzą sobie po moim samochodzie i całkiem nieźle się bawią, przy okazji srając gdzie popadnie.. nie wspomnę już o porysowanym dachu.. . Cóż za zajebiste przyjemność sprzątania..
Szkoda tylko kurwa, że aby „hodować” gołębie trzeba mieć ku temu odpowiedni warunki, a te tępe dzidy ze wsi widać pojęcia o tym nie mają.

Trzeba zatem zacząć realizować plan:
– zakup wiatrówki,
– sanepid,
– pora spojrzeć na przepisy prawne:

„(kc) (DzU 1969, Nr 16, poz. 93 ze zm.). Art. 144 kc stanowi: Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Ocena, czy hodowla gołębi stanowi przekroczenie „przeciętnej miary” będzie uzależniona od konkretnej sytuacji – jej wielkości, wzajemnego umieszczenia gołębnika i budynków itp. Dokonać jej władny jest tylko sąd rejonowy, do którego właściciel (zatem nie lokator budynku komunalnego), narażony na skutki działań wykraczających ponad „przeciętną miarę” w rozumieniu art. 144 kc, może wystąpić ze skargą negatoryjną przewidzianą w art. 222 2 kc, żądając by sąd zobowiązał sąsiada do zaniechania lub ograniczenia takich działań. Pozostaje wreszcie kwestia odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez gołębie hodowane przez sąsiada. Art. 431 1 kc stanowi: Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba, że on, ani osoba za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy. Ocena czy w danej sytuacji rzeczywiście doszło do wyrządzenia przez gołębie szkody i w jakiej wysokości, należy również do kompetencji sądu”

– wystawić rachunek za lakierowanie dachu i chuj, może takie działanie przemówi do takich tępych chuji..
Gdyby chociaż mieli jakieś klatki… ale nic kurwa nie mają

45
72
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Gołębie …"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem,tak jak ja,to miałbyś chatę za 2 bańki z podziemnym garażem i nie musiałbyś się martwić o ptasie gówna. Ale skoro masz 2 tysie…

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Te artykuły opisują nieruchomości, a twój samochód to raczej „ruchomość”.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. U mnie też był z tym problem. Rozwiązanie? Oficjalne pismo do zarządcy czy kogoś tam kto zarządza tym podwórkiem – i nie że zakłócają przestrzeń osobistą czy coś, tylko prosto w mostu – żądam oficjalnego zakazu dokarmiania gołębi, gdyż w ten sposób powstaje ZAGROŻENIE EPIDEMIOLOGICZNE. Że śmiesznie brzmi, że żałosne? A co mnie to obchodzi że śmiesznie brzmi, ważne ze skutek odniosło, teraz jest tego latającego gówna o wiele mniej.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. co ty pierdolisz?jeżeli w ten sposób szukasz akceptacji otoczenia to wypierdalaj

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zwiększ masę, to ci nie będą srały gołembie…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Masz trzy wyjścia: wiatrówka jak sam napisałeś, dokarmianie skurwysynskich opierzonych szczurów gumą do żucia (skleja im dupy, zdychają od tego), albo nasranie sąsiadom na ich auto jak Adaś Miałczyński

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @1 Mesiu – to znowu ty? Musisz doprecyzować że jeździsz 17nasto letnim rozjebanym mesiem a 2 bańki to masz owszem ale na mleko. A gówna to Ci nie przeszkadzają bo taki ładny desenik zakrył by tą jebaną rdzę pokrywająca wraka. Na marginesie „17 tysi” netto NA ROK to nie za wiele.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A co powiecie na zjebanego sąsiada co mi ze starego mercuna znaczek tzw. celownik wyrywał i to już TRZY RAZY! Jak walnąłem płaską zaślepkę to mi grilla upierdolił i poniszczył skurwysyn! Zamontuje kamerkę w oknie i będę pod nim parkował jak się uda, albo nawet postawie jak będzie wolne i niech stoi, się komunikacją przemęczę co by skurwysyna w nocy nagrać!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Obserwuje was jak gówienny sęp.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Wiatrówki nie polecam, bo ktoś cie przytnie i wezwie psiarnie, ale jest inny sposób – chlebek podrasowany trutką na szczury, lub jeszcze lepiej kawałkami folii plastikowej. Robisz kuleczki z folią w środku. Ptasior zeżre to i potem zdycha w straszliwych męczarniach…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Mnie wkurwiają gołębie, do tego grube, i które tylko na żarcie polują. Zawsze jak przechodzę obok takiego, to tupne nogą i mówię leć kurwo, po co ci skrzydła:D Buahhahah

    0

    0
    Odpowiedz