Normalnie chuj strzela jak cały tydzień jestem zdrów jak ryba no i oczywiście (no bo czemu nie) kaszel w piątek, a dalej już z górki. Cieknie z nosa, temperatura 39 stopni, dalej kaszel, apetytu zero i na kompie też nie posiedzę, bo łeb po 15 minutach napierdala. Jak znam życie to we wtorek mi przejdzie w sam raz na zaliczenie w szkole…
Matura
2011-07-08 23:43Jak mi żal jest systemu oświaty i tego, że mam zdawać maturę z matmy, której nienawidzę! Po co mi jakieś funkcje i te wszystkie kółka i kwadraty? Jeszcze inni nauczyciele zamiast dać sobie siana z przedmiotami, których nie zdajemy na maturze cisną nas na chama i robią miliard sto tysięcy sprawdzianów. Albo chemia… Po co mam umieć uzgadniać jakieś reakcje i przyda mi się to jak nie przymierzając szczerbatemu suchary ;/ I gdzie tu sprawiedliwość, skoro inni nie musieli zdawać matematyki i jakoś żyją do tej pory…!!
Autobus psychopatów!!!
2011-07-08 23:43Byłam wczoraj na spotkaniu ze znajomymi, które skończyło się późno w nocy. Byłam zmuszona wracać autobusem nocnym. Wiedziałam, że różni się on od dziennego np. ilością nawalonych i szukających zaczepki ludzi, ale to przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Już po samym wejściu do autobusu zaatakowały mnie 2 podpite nastolatki, wykrzykując, że mnie znajdą i zabiją. Potem miejsce obok mnie zajął dres, który również nie dawał mi spokoju. Wysiadłam zatem, zaszłam do centrum handlowego, by skorzystać z toalety. Połowa centrum była zamknięta, ale myślałam, że toaleta czynna jest całą dobę. Szłam w jej kierunku, kiedy podbiegł do mnie ochroniarz i zaczął drzeć się, że wtargnęłam na teren prywatny. Skorzystałam z „dozwolonej” toalety na innym piętrze, jakby robiło mu to jakąś różnicę. Drogą, którą powinnam wracać godzinę wracałam 4, ale żyję ! Strach się bać !
Komentarze do "Autobus psychopatów!!!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kup sobie samochód
00 -
Odpowiedz
późno w nocy? i jeszcze jakieś centrum handlowe w ogóle było otwarte, że dało się tam wejść? to o której takie cuda zamykają niby? chyba, że późno w nocy to była 22 godzina.
00 -
Odpowiedz
na gnoja trzeba z widłami. pierdolone chamstwo. czasami aż się chce takiemu gówniarzowi przypierdolić, ale szkoda problemów i konsekwencji. cóż, takie to życie, chujnią podszyte!
00 -
Odpowiedz
Nie, nie była to godzina 22.Było po 2iej w nocy.Otwartym centrum były złote tarasy w Warszawie, nawet wychodziło z niego pare osób.Samochodu sobie nie kupię, bo nie jestem pełnoletnia 😛
00 -
Odpowiedz
Nie jesteś pełnoletnia to co Ty gówniaro wiesz o życiu.
00 -
Odpowiedz
Do komentarza z góry – czasem niepełnoletni wiedzą więcej od dorosłych. Gówno wiesz o mnie, adminie, autorze, więc nie wytykaj ludziom wad, których nie znasz.
00 -
Odpowiedz
a czy ona tu prawi o chuj wie jakich prawdach życiowych??
00 -
Odpowiedz
a ty myślisz, że jak ona jest młoda to nie wie o życiu nic? to ty gówno wiesz, skoro myślisz, że młoda osoba na pewno nie jest doświadczona. może poznaj trochę więcej ludzi i dopiero się wypowiadaj.
00 -
Odpowiedz
Co ja wiem o życiu ? Wiem przynajmniej tyle, że ludzi należy traktować z szacunkiem i nie oceniać ich z góry.Oczywiście Ty zakładasz, że wiesz więcej, bo doświadczenie przychodzi z wiekiem,ale uwierz mi, że to nie reguła 😉 Może w Twoim otoczeniu zachowanie jakie opisałam powyżej i groźby rzucane pod adresem ludzi spotkanych w autobusie to normalność, skoro tak wygląda życie to rzeczywiście wolałabym o nim „chuj wiedzieć”.
00 -
Odpowiedz
ale pierdolisz – 4 godziny ? to co ty kurwa robiłaś?!
00 -
Odpowiedz
Słuchałam złych rad ludzi ;] Jeśli nie wiedzą jaki wskazać kierunek mogliby siedzieć cicho, a nie podawać zły.Chodziłam od przystanku do przystanku.Z jednego wysyłali mnie na wcześniejszy, a z tamtego na ten, z którego właśnie przyszłam.
00 -
Odpowiedz
Trzeba wiedzieć jak jeździć skoro korzysta się z komunikacji miejskiej.Autobusy nocne-to samo co w dzień tylko troszku ścisk,więcej śpiących i pijanych.Awanturujący się sporadycznie,ja tam jeżdżę często i żyję:)
00
Katar a chusteczki
2011-07-08 23:43Dziś wstałem z rana i poszedłem do dermatologa. Wbiłem do budynku i urocza pani pielęgniarka kazała czekać na doktora do godziny 9 (było ok. 8:10). Siedzę tak 5 minut, nagle czuję że mi z nosa leci, no kurwa mać, jak zwykle chusteczek nie zabrałem! Z racji tego, że miałem trochę czasu, wyskoczyłem na centrum zainwestować w chusteczki. Spotkałem znajomego i zagadaliśmy się, spojrzałem na zegarek i wroty do lekarza, oczywiście zapomniałem o tych pierdolonych chusteczkach. Wbijam do budynku, lekarz już przyjął pierwszą osobę (byłem 3 w kolejce), siadam, patrzę a tam ON – ten pierdolony katar. Leci z nosa jak łabędziowi z dupy, no ale nie ruszę się po chusteczki bo mnie kolejka ominie, zapytać o chusteczkę tez nie bardzo, bo z moherami siedziałem. Więc chlast – zajebałem kozackiego łyka z nosa, no chujnia ale co, miałem się osmarkać? Patrzę, a z pokoju poczekalni obok wychodzi do wc siostra mojego kumpla, rakieta, że przechuj, młodsza ode mnie i wiem, że od dawna leci na mnie. Podchodzi do mnie i pyta co słychać na studiach etc… a ja taki wodospad z nosa… Powiedziałem, że muszę telefon odebrać i wyleciałem jak poparzony z budynku żeby łyknąć jeszcze troszkę żelu do włosów. Tak zapierdalałem, że potknąłem się o listwę i tuż za drzwiami wypierdoliłem się przelatując przez całe schody… Agnieszka to widziała, podbiega do mnie, a ja całe spodnie na dupie rozjebane jak francuska kurwa. W dodatku ręce całe ujebane krwią zmieszaną z błotem. JA PIERDOLEEEE !! Taki fail, że myślałem, że jej wypierdolę lampę, gdy zapytała „nic Ci się nie stało”?
Komentarze do "Katar a chusteczki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Brednie jak chuj
00-
Odpowiedz
Większość ludzi nie ma przy sobie chusteczek do nosa.Niedobrze mi się robi,jak wciągają!!!!!!!!!!!!!A w toalecie nie było papieru ???
00
-
-
Odpowiedz
jednym słowem: ŚRUT
00 -
Odpowiedz
Nichuja nie wierze!
00 -
Odpowiedz
To nie mogłeś isc do WC po ew bedacy tam papier toaletowy? 🙂
10 -
Odpowiedz
dureń kłamliwy
00 -
Odpowiedz
Nie mógł iść bo to się nie wydarzyło 🙂
00 -
Odpowiedz
Kurwa co za debil…żenujące problemy żenujących nastolatków…zresztą pewnie wyssane z dupy…
00
Kolokwia
2011-07-08 23:43Takie to studia piękne aż do ostatnich dwóch tygodni przed świętami… mam tak najebane kolokwi, że jak sobie pomyślę ile powinienem wryć to mnie chuj jasny ciemnym mlekiem zalewa! Ja pierdole, jak ten jebany kraj uprzykrza młodość!!!!
Komentarze do "Kolokwia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
nie ty jeden:)
00 -
Odpowiedz
No niestety, jeszcze do tego jakieś zasrane projekty z metrologii, mechaniki płynów i innego szajsu. Niestety, żeby mieć przed nazwiskiem Może Gówno Robić I Nieźle Żyć., trzeba się trochę narobić…
00 -
Odpowiedz
Chcieliście studia-macie studia.
I morda w kubeł.00
Zakochałam się w moim najlepszym kumplu…
2011-07-08 23:43Przez miliard lat wysłuchiwałam opowieści o jego kolejnych partnerkach i opowiadałam mu o swoich partnerach i żadne z nas nie chciało niczego więcej od tego „związku”. I musiało się wszystko zjebać;/
Komentarze do "Zakochałam się w moim najlepszym kumplu…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Nie jest niczym nowym, że 99% damsko-męskich przyjaźni, prędzej, czy później tak właśnie się kończy.
00 -
Odpowiedz
Czy żadne, tego nie wiesz, niezależnie jak go znasz, wiesz tylko, że to ty nie chciałaś. może to nie przechujnia a działanie Śruta?
00 -
Odpowiedz
Jak ja bym tak chciał od jednej koleżanki…-(
00 -
Odpowiedz
Ja pierdole tez tak miałam…;/ i też się zjebało… Teraz to w ogóle ze sobą nie gadamy… Chujnia to chujnia…co zrobisz…
00
Miłość to gówno
2011-07-08 23:43Otóż wyobraźcie sobie, że wierzycie w wartości takie jak honor czy szanowanie siebie i myślicie, że dobieracie sobie krąg takich ludzi, którzy wierzą w to samo. Potem się np. zakochujecie z wzajemnością w dziewczynie, która jest dla was idealna, a po paru miesiącach dowiadujecie się, że dawała dupy wykładowcy ze studiów, z którym też macie zajęcia bo chciała żeby się w niej zakochał, a wiedziała, że ma ją w dupie i korzysta tylko z taniej okazji na dymańsko. A wszystko to tłumaczy banałami. JAKA CHUJNIA
Komentarze do "Miłość to gówno"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
O kurwa… Stary zapraszam Cię na browara. I daj se z nią spokój.
00 -
Odpowiedz
baba ;/
00 -
Odpowiedz
uhh, to chujnia.
00 -
Odpowiedz
też mam fajna kumpelę, a się daje dupy jak Św Mikołaj prezenty na święta.. ;/ kurwa jebana…
00 -
Odpowiedz
zapomnij o niej, nic niewarta i tyle, szmata zakłamana.
00 -
Odpowiedz
Otóż to! Kurwa jebana! Mam takie wśród swoich kumpeli…
Ale faceci są nie lepsi! (dziewczyną jestem)
Skurwiel przespał się z moją najlepszą przyjaciółką (dziwka!!!) i napisał mi pa pa przez gg!00 -
Odpowiedz
Zgadzam się!
00
Pierwsza rysa na ekranie…
2011-07-08 23:43Niedawno zmieniłem swój stary, wysłużony telefon na nowy, zajebisty, dotykowy. I co? I jajco. Jak to zwykle u mnie bywa, przy nabyciu nowego sprzętu obiecuję sobie, że będę o niego dbał, nie tak jak o poprzedniego, który przez ostatni tydzień spadł na ziemię ze 100x. 1dzień: wszystko ok. 2dzień: no ja cież pierdolę, wypadł przepiękny na ziemię i to jeszcze w tym przebrzydłym budynku, zwanym też inaczej szkoła. Podnoszę go i z braku czasu zapominam o całej akcji aż do wieczora. Wieczór: wchodzę do pokoju, świecę światło, przechodzę kilka kroków w stronę okna i zatrzymuję się idealnie pod żyrandolem. Wyciągam telefon z kieszeni i umieram, a z moich ust wyrywa się tylko cichy, spiżdżony głos „o kurrrrwaa”. Przezajebista rysa jak z moskwy do berlina ;/ (nazwy miast celowo pisane małą literą). śrut.
Komentarze do "Pierwsza rysa na ekranie…"
Ateistą być…
2011-07-08 23:43Od dwóch lat mieszkam w Anglii. Jako że dorastam (14 lat) zmieniają się moje poglądy, tudzież tok myślenia. Na razie jest ok, zostałem ateistą, bo za dużo wiem o astronomii, na przykład (GCSE Astronomy), żeby uwierzyć w takie pierdu pierdu wymyślone przez jakiegoś kolesia, że gdzieś tam w chmurkach siedzi sobie kolo, który steruje naszym światem. Prawie codziennie z kumplami na przerwie gadamy na ten temat, nikt się mnie nie czepia, i vice versa, szanujemy własne zdanie. Warto też nadmienić, że w naszej „paczce” jestem jedynym ateistą, jest również jeden świadek Jechowy, reszta to katolicy. Jednak nie w tym rzecz. Jako że jestem polakiem i mam możliwość uczenia się w polskiej szkole w Luton (polski, historia i, o zgrozo… Religia), oczywiście z niej korzystam. Na moje szczęście w tym roku szkolnym miałem tylko 3 religie, i pech chciał żeby akurat mnie ksiądz się spytał jak powstał świat i takie tam. Wszystko mu wytłumaczyłem, na początku był wielki wybuch, miliony ton gazów rozprzestrzeniły się we wszechświecie i w większych skupiskach tychże gazów zaczęły się formować planety, a księżyc nie powstał na pewno równolegle z Ziemią, prawdopodobnie po kolizji ziemi z innym ciałem niebieskim, choć i tu zdania są podzielone. Ksiądz wtedy zapytał się mnie jaką rolę w tym odgrywał pan Bóg. Odpowiedziałem, że żadnej, Boga najprawdopodobniej nie ma, i jest to według mnie wymysł jakiegoś poety, tudzież heretyka, a osobiście jestem ateistą. Na następną sobotę kazał mi się stawić z ojcem, i pierdolił mu coś w stylu jak to on mnie wychowuje, żebym ja takie rzeczy wygadywał… Myślałem, że mnie chuj strzeli…
Komentarze do "Ateistą być…"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Spoko stary, nie przejmuj się. Też miałem dużo nieprzyjemności z tych samych powodów w Twoim wieku. Ten ksiądz jest mało wart…
00 -
Odpowiedz
racja, nie przejmuj się. takie to nasze życie, że jak nie jesteś katolikiem, to masz przesrane. mnie wyzywali od „satanistow”, bo na religie nie chodzilam (cale liceum, najpiekniejsze chwile ;))
00 -
Odpowiedz
Jak na ten wiek, mądry koleś z Ciebie. Naprawde, miło mi się czyta. Jedyne o czym warto pamiętać, to przypuszczenie, że jednak Bóg może istnieć. A księciuniem się nie przejmuj. Przerabiałem podobny temat.
00 -
Odpowiedz
Faktycznie jak na 14 lat, jesteś bardzo dojrzały, jak ja byłem w twoim wieku to sprawy religino-egzystencjonalne nie wiele mnie interesowały. Ja również trochę siedzę w astro-fizyce i pamiętaj, że Wielki Wybuch jak i wiele rzeczy, które możemy wyczytać na temat wszechświata w książkach to tylko teorie, na dodatek w większości obecnie nie mogące znaleźć absolutnego potwierdzenia. Tak więc równie dobrze można negować Boga jak i Wielki Wybuch. A tak na marginesie, to nie dziwie się, że nasz kraj schodzi na psy, skoro tak dobrze zapowiadające się jednostki już w tym wieku nas opuszczają 😉
00 -
Odpowiedz
A wybuch skąd się wziął? I co było wcześniej? Próżnia i z tej próżni wzięła się materia? Też byłem ateistą do momentu jak mój kot w dzień po śmierci matki przez 22 godziny wgapiał się w jeden punkt w przedpokoju. I nawet jak go odciągałem, to wracał jak zahipnotyzowany. I ni chuja nikt nie umiał tego wytłumaczyć. Ateiści powiedzą pewnie: „przypadek”. Chociaż „przypadek” jest równie prawdopodobny jak istnienie życia pozaziemskiego 🙂
00 -
Odpowiedz
up@ zły przykład biorąc pod uwagę wielkość wszechświata, setki miliardów galaktyk, w każdej setki miliardów gwiazd. Zakładając że tylko 1% gwiazd ma planety, a z tych planet 1% ma ciekłą wodę na powierzchni i w miarę gęstą atmosferę to daje zajebiście dużo miejsc do powstania życia. choćby jakiś bakcyli. a nawet na naszym podwórku (Układ Słoneczny) może istnieć życie. Choćby Mars i Europa (taki księżyc Jowisza, z dedykacją dla pokolenia JP co nie wie, mimo że uczą tego 3 klasie podstawówki. A więc sorry you shall not pass.
00 -
Odpowiedz
Jak miło się czyta wpis, kiedy osoba o rok odemnie młodsza ma poprawną składnię czym niestety nie może pochwalić się wiele nastolatków i na dodatek ma takie same poglądy jak ja
00 -
Odpowiedz
Chodzisz na religię to masz do opanowania minimum programowe. Bóg nie jest wymysłem jakiegoś poety, Chrześcijaństwo również. Jak Ci nie pasuje religia to wypierdalaj i spokój, płakać za tobą nikt nie bedzie a jak chodzisz to nie wysilaj się, że „według mnie” bo szczerze mówiąc jesteś walący konia gówniarz i według ciebie mało kogo interesuje na razie.
01 -
Odpowiedz
To, drogi kolego, czy walę konia, to moja prywatna sprawa, a swoją drogą, jak śmiesz się tak wyrażać? Toż to grzech! Sorry panie grzeszniku, ale chodzę na religię, bo jest w tej szkole taki jebany obowiązek uczestniczenia w zajęciach. A gówniarzem to ty jestes, bo nie możesz wytrzymać tego, że ktoś ma inne poglądy niż mohery. Powinieneś mieć chociaż trochę zrozumienia dla innych. Gdybyś spotkal buddystę, to co? Dałbyś mu w ryj bo jest buddystą? Śmiem nazwać cię prostakiem. I podejrzewam że zaboli cię jak powiem iż Bóg NIE ISTNIEJE? Żegnam ozięble, pozdrowienia dla ateistów 😉
00 -
Odpowiedz
To i tak nie jest najgorsze co Cię mogło spotkać. Prawdziwej chujni ze względu na swoje poglądy zaznałbyś dopiero, gdy ktoś zacząłby się wpierdalać z butami w Twoje życie osobiste. Jeśli masz w porządku rodziców to się ciesz. Natomiast jeśli będą nalegać, a to na ślubik kościelny, a to ochrzcij dzidziusia to masz chujnię wyższego rzędu.
00 -
Odpowiedz
jeśli Ci ulży możesz nazywać mnie prostakiem, katolem czy mocherem. Pyka mnie to. Pyka mnie również czy jesteś ateistą buddystą, zielonoświątkowcem, czy tantrystą. Zwracam Ci uwage na fakt, że uczestnicząc w zajęciach masz obowiązek znać przedmiot a nie pierdolić o poetach co wymyślil katolicyzm. (mówienie że heretyk go wymyślił to już po prostu robienie z siebie idioty, kolego)Zamiast główkować co powiedzieć księdzu masz się po prostu uczyć bo masz taki obowiązek. Albo zmienić szkołę. Lubisz literaturę angielską?Nikt Cię o to nie pyta. Uczysz się bo musisz i koniec gadania. Coś się tak uparł na religię? Przedmiot jak każdy inny. Spróbuj powiedzieć, że pani Woolf to heretyczka i napisała swoje romansidła pod wpływem maryśki albo innego mózgojeba. Jesteś przecież odważny, co nie? A może tylko do księżulka w szkole podskakujesz bo wiesz że Ci nie przypierdoli? Wiesz, z doświadczenia wiem, że aby kogoś to co gadasz interesowało, trzeba wiele wysiłku intelektualnego. Tak jak Ty w ostatnim zdaniu mówisz że ksiądz Ci coś pierdolił tak starsi postrzegają Ciebie. Tak, tak… gówniarz coś pierdolił, i śrut mu w dupę. Jesteś typowym przykładem nastolatka któremu się wiele wydaje a który myśli że micha żarcia i dach nad głową mu się należy. Obyś miał w życiu tylko takie problemy, kasztanie.
00
Stopy
2011-07-08 23:43Co Was faceci w nich podnieca? Mój chłopak non stop mi powtarza, że chciałby je pocałować itd. itp… Kiedyś szperał w moich skarpetach! Ja nie rozumiem, czy on jest inny jakiś? :/
Komentarze do "Stopy"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
JEst inny na bank 🙂
00 -
Odpowiedz
Fetysz rlz.
00 -
Odpowiedz
haha, mój qmpel ma tak samo 😀 A co, Ty tego tak bardzo nie lubisz, że nie możesz tego znieść? Daj spokój, jak ma fetysz no to powinnaś to zaakceptować jakoś. Chyba, że gość jakoś ostro przegina (no kurwa, te skarpetki Twoje to hardcore xD). Ale poza tym to ja w tym nic złego nie widzę i mógłbym całować stopy mojej dziewczyny albo je wymasować. po prostu – niektórzy to lubią bardziej niż co innego i już.
00 -
Odpowiedz
ja tam wolę cipkę
00 -
Odpowiedz
po prostu- fetysz… wielu facetów tak ma (nawet ja) 🙂
00 -
Odpowiedz
Niestety… obawiam się, że jest jakiś inny :/
00 -
Odpowiedz
Skoro chiałby to dlaczego nie całuje? Zabraniasz mu? 🙂
00 -
Odpowiedz
stópki są super, szczegolnie w pończoszkach ;P twój chłopak na pewno ma fetysz, ja też
00 -
Odpowiedz
ja też uwielbiam stópki swojej dziewczyny, jeszcze jak ładnie pomaluje pazurki – mrr… 😀
00 -
Odpowiedz
dobrze księdzu powiedziałeś, trzymaj tak dalej
00 -
Odpowiedz
A lubicie posuwać kobietkę między stopy? To jest zajebista sprawa!
00 -
Odpowiedz
To akurat to już dla mnie przesada, ale stopy też lubie i całą reszte też.
00 -
Odpowiedz
stopy, najbardziej obleśna sprawa świata.
00 -
Odpowiedz
hahahaha rozjebała mnie ta wypowiedz ” a ja wole cipke” HAHA !
00 -
Odpowiedz
Fetysz na punkcie stóp-zajebista sprawa.Ja uwielbiam mieć robionego footjoba…ale skarpetki są ble-pończochy i rajstopy tylko:)
A tobie dziewczyno powinno się to podobać i cię kręcić.Przekonaj się.00 -
Odpowiedz
toż to żadna chujnia. damskie stópki (o ile są zadbane)są fajne
00

Pdziękuj wałęsie !
to nie pisz matury olej system
Ja nie musiałam zdawać, a zdawałam. Poza tym w końcu ktoś pomyślał o tym, że warto nauczyć czegoś tych półgłówków, którzy nawet bez kalkulatora do 10 nie potrafią zliczyć….
Życie jest niesprawiedliwe, wiem…
jestem z rocznika któremu jeszcze udało się uciec przed matmą…
Na uzasadnienie konieczności matury z matmy spójrz na to 🙂
http://static6.demotywatory.pl/uploads/1258666573_by_Kaczorlsm_500.jpg
Mi też jest żal ale tych wszystkich ludzi, którzy płaczą z powodu matury z matematyki. Ja nie musiałem zdawać, a zdałem i to rozszerzoną (ciekawe czy wytrzymam na polibudzie ;]). Po pierwsze mnie nikt nie pytał czy chce zdawać polski a znajomość cech bohaterów romantycznych, pozytywistycznych, etc. na pewno mi sie w życiu i na PW przyda. Po drugie jako że matma jest teraz obowiązkowa jej poziom zostanie obniżony, dodatkowo powiedziane zostało, że pierwsze roczniki będą tą maturke miały nawet jeszcze bardziej ułatwioną (prorokuję sprawdzian z dodawania i odejmowania lekko zakrapianych odrobiną mnożenia). Jak takiej parodii nie zdasz to znaczy że jesteś zbyt dużym idiotą żeby brać się za jakiekolwiek (tak nawet humanistyczne) studia.
Jednak drogi inteligencie chwalący się dostaniem na PW i zdaniem rozszerzonej matmy, chciałam zauważyć, że jest takie coś jak „standardy egzaminacyjne”, które nie dotyczą jedynie podstawowych działań, ale w większości działów nieprzydatnych nikomu w późniejszym życiu;] Co do polskiego, to był on na maturze od zawsze i dobrze, bo być może dzięki temu chociaż 1/3 społeczeństwa potrafi używać języka polskiego i była wtedy zmuszona czytać lektury, bo niestety teraz żyjemy w społeczeństwie nieczytającym. A maturę zdaję również rozszerzoną, ale z polskiego i geografii, więc nie uważam się za półgłówka nie umiejąc matematyki;]
żeby wydawać resztę też trzeba znać podstawy matematyki…
Od owego (pseudo)inteligenta 🙂
Ja przez 3 lata liceum przeczytałem 2 książki a zdałem mature podstawową z polskiego (pisemny- 60%, ustny 30%- chyba na litość :D), napisałem wyżej co pamiętam (jeszcze) z lekcji, a z poprawnym wysławianiem się to… miewam jednak problemy. Co do „standardów egzaminacyjnych” to najtrudniejsza jest chyba trygonometria z której będzie jak sądzę maks 1 zadanie a reszta to banał. Na prawdę do zdania tej matury wystarczy znajomość kolejności wykonywania działań. Podkreślam, że do ZDANIA samego i jak matma jest wam do niczego nie potrzebna to ją olejcie bo ta matura nie będzie żadnym problemem.
PS Jak się dostałem na PW (jak długo tam zabawie to inna kwestia;]) to mogę chyba sobie poszpanować że dostałem się na państwową uczelnie gdzie jest więcej miejsc niż kandydatów [sic.]. Pozdrawiam wszystkich humanistów 🙂
a to po to drogi inteligencie, że mamy teraz bandę matematycznych debili na wielu ważnych stanowiskach a chcemy tego uniknąć w przyszłości..
Nie mówiąc już o niedomiarze ludzi wykształconych w kierunkach ścisłych
dobrze ze jest matma, od podstawówki miałem zawsze tyle samo godzin co z polskiego wiec czemu miałem nie pisać matury z matmy. W sumie dobrze ze są ludzie którzy nie potrafią matmy,dają sie oszukiwać później nawet w kasie w biedronce.a po polsku i tak mówić nie potrafią,
No fakt, po komentarzu wyżej, widzę, że oprócz tego, że nie potrafią mówić, to nie potrafią również pisać. No ale najważniejsze, że Cię w biedronce nie opierdolą, gratuluje – matematyka jednak odgrywa niezaprzeczalną rolę w życiu każdego Polaka. Zauważ, że jest coś takiego jak umysł ścisły i umysł humanistyczny. I naucz się kurwa poprawnej interpunkcji geniuszu matematyczny.
Teoria o nazwaniu człowieka mającego trudności z matematyką półgłówkiem, ponieważ (zwłaszcza w ostatnich latach) nauczanie przedmiotów ścisłych pogorszyło się diametralnie (mam na myśli gimnazja). Wymieszano ludzi, którzy chcą się uczyć z ludźmi ,którzy mają wszystko gdzieś a najlepszą rozrywką dla nich jest wariowanie na lekcjach, więc coraz częściej zdarzają się przypadki, że ludzie, którzy nawet bardzo chcą nigdy matmy do końca nie zrozumieją, ponieważ mają zaległości, które wychodzą dopiero w 2. klasie szkoły średniej, a wszystko dzięki „ziomkom z gimnazjum”… Pomijając ten aspekt nadal wierzę w teorię, że nie każdy umysł przystosowany jest do chłonięcia wiedzy ścisłej z bliżej nieokreślonych powodów…
Chyba wiem, co będę miała na maturze z matmy i nie są to bynajmniej podstawowe działania na liczbach!! Wkurza mnie takie mówienie o czymś, o czym się nie ma pojęcia!! Skoro jesteś dobry z matematyki to gratuluję, ale ja nie widzę celu uczenia się o równaniu okręgu, równaniu prostej przechodzącej przez 2 punkty, czy jak obliczyć wariancję. I nie wiem czemu, ale nie widzę tu związku z wydawaniem reszty w sklepie;] Geometrii również jest dużo na maturze. Nic na to nie poradzę, że nie mam wyobraźni przestrzennej i nie potrafię zauważyć niektórych rzeczy w zadaniu. Jeśli jest masa debili na ważnych stanowiskach, to niech kończą oni dobre studia, bo studia są z wyboru, a nie z przymusu i pracodawcy niech na to zwracają uwagę. Matura z matematyki- niestety z przymusu. Jeśli typowy humanista zmusza się do pracy w zawodach matematycznych to jest to wyłącznie wina pracodawcy, że kogoś takiego zatrudnia bez wyższego wykształcenia w tym kierunku. I tak nikogo nie zatrudnią na „ważne stanowisko” po samej maturze z matmy. Jeśli ktoś się tym interesuje, wybierze to jako przedmiot dodatkowy.
No ja pierdole, tylko nie te uczone gadanie o super fajnej „maturze ale frajda z matematyki”! I po co to, cytuje „Jak takiej parodii nie zdasz to znaczy że jesteś zbyt dużym idiotą żeby brać się za jakiekolwiek (tak nawet humanistyczne) studia.” A co, to na humanistyce niby sami idioci, a wielce prestiżowa POLIBUDA to już jakiś wyższy poziom dla wybranych? Musimy sie wiecznie kłócić kto jest mądrzejszy i kto WOGÓLE jest matematykiem czy humanistą? A to ja kazałem pisać wam mature z polskiego? Troche zrozumienia! Nienawidze matmy tak samo jak chemii, jebane dysocjacje i popierdolona trygonometria- zapamiętajcie sobie, że jak tylko napisze mature- ZAPOMNE O WAS NA ZAWSZE I WIEKI WIEKÓW. Amen
Pseudointeligent po raz trzeci was pozdrawia!
„jak tylko napisze mature- ZAPOMNE O WAS NA ZAWSZE I WIEKI WIEKÓW. Amen”
Ja takie samo podejście miałem do matury z polskiego (notabene mnie też nikt nie pytał czy chcę ją zdawać) i co? I przysłowiowy chuj bo mam na kierunku technicznym wykłady z filozofii, których nie da się słuchać…
Tak samo jak ja zdałem mature z polskiego bez żadnego przygotowania, tak wam, ciężko doświadczeni przez system oświaty bracia i siostry, matematyka straszną nie będzie :p
„nadal wierzę w teorię, że nie każdy umysł przystosowany jest do chłonięcia wiedzy ścisłej z bliżej nieokreślonych powodów…” – jak łeb jest za ciasny to należy go rozepchać a nie pierdolić że się ma dyskalkulię i zamiast się uczyć oglądać taniec z gwiazdami. Do książek bando leserów i cwaniaków. Czas najwyższy to polskie bydło zagonić do nauki a nie pieprzonych psycholożek z orzeczeniami!