Wszystko się da sprzedać

Nawet 22 letniego rozsypującego się rzęcha. Facet przyjeżdża i stwierdza wyśmiewająco, że ten silnik ma dość. Panie, kurwa, jedziesz pan oglądać samochód za 1400 zł, co ty kurwa oczekujesz, nówki salonowej z full opcją? Jeśli tak to zapraszam do salonu, gdzie zapłacisz za auto co najmniej 30 razy więcej, niż tu. Za 1400zł kupisz auto, które odpala, jeździ, pracuje, przemieszcza się z punktu A do punktu B i nic poza tym. A ludzie myślą, że kupią za 1400zł samochód w świetnym stanie, do jazdy na długie lata i do inwestycji. Powodzenia i wesołego świętego mikołaja dla frajerów.

61
84
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Wszystko się da sprzedać"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „..kupisz auto, które odpala, jeździ, pracuje, przemieszcza się z punktu A do punktu B i nic poza tym..” – właśnie opisałeś możliwości auta z salonu więc wątpię żeby twoje choć tyle potrafiło.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. A wg mnie Chujowicz ma rację – jak się jedzie oglądać dryndę za jedną najniższą krajową, to sie kurwa nie oczekuje stanu salonowego! Nie masz w kieszeni na nowe, to nie szukaj nowego! Ale ludzie chcą TANIO i DOBRZE. Nie ma tak dobrze, albo tanio albo dobrze. Popieram autora chujni.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. 22 letnie cacko? Jeżeli to jest Żuk to mam nadzieję że nie trzeba do niego dodatkowo dokupywać sprzęgła, a jeżeli Tarpan to przynajmniej ma wentyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. No racja, racja… tylko hasło polaczka: zaczyna się psuć, sypać – sprzedam. Pierdolone cwaniactwo…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Tak sie robi wszedzie

      0

      0
      Odpowiedz
  6. po co te jęki, potargować się chciał, urwać tysia albo dwa ;P

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Miło mesiu że w końcu sprzedajesz grata.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @4 – Bo ty altruistycznie i dobrodusznie będziesz trzymał złom i dokładał do interesu, który przynosi straty. Gratuluję iście biznesowego myślenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. @7 nie, nie jestem altruistą, tylko chodzi mi o to cwaniactwo, kupujesz cos i za chwile widzisz jak cię jeden z drugim zrobił w chuja. Ja bym po prostu nie potrafił kłamac albo picować a wiele razy zostałem po prostu oszukany. Swoim gratem pojechałem na złom bo bym się wstydził komus to sprzedać..

    0

    0
    Odpowiedz

9lat poszło się jebać

Witam drogich Chujowiczów! Taka tam mała chujnia mnie dopadła. 9 lat jestem w związku, a koleś nie chce się ze mną chajtnąć, zostawić też mnie nie chce. Co Wy na to? Dodam, że on pragnie małżeństwa, rodziny itd. Tylko nie ze mną… To po co zmarnował mi 9 lat życia i dalej nie chce odejść? Niech da mi już żyć! 9 lat to chyba spory czas żeby się zastanowić czy się chce z kimś być czy nie. Ja nie mogę już czekać, już nie jestem młoda, patrzę co dzień w lustro i widzę jak uroda przemija, jak czas leci, jak znajomi mają rodziny, są szczęśliwi. Po co się tak umęczać, mówi mi rozsądek, ale serce mówi co innego. 9 lat razem i żadnych planów, mieszkamy ze sobą kilka lat.

84
102
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "9lat poszło się jebać"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jak on ciebie nie chce zostawić to zostaw ty jego

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Najpierw spytaj go co sądzi o MASIE, dopiero potem na podstawie udzielonej przez niego odpowiedzi będziesz wiedziała jaki ma stosunek do ciebie i do swojego życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To ty odejdź, proste?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Papierek odnośnie zawartego małżeństwa nie jest wyznacznikiem miłości. Najważniejsze jest, by czuć chęć bycia ze sobą, a reszta jest już mniej ważna. Poza tym wiele osób czuje blokadę przed zawarciem małżeństwa, ponieważ boją się, że po ślubie będą czuć się jak w więzieniu, a 'wolny związek’ daje im jako takie poczucie wolności-gdyby się coś nie udało, zawsze łatwiej byłoby im odejść. Akurat to jestem w stanie zrozumieć, ale za cholerę nie potrafię zrozumieć, jak facet może Ci powiedzieć po 9 latach bycia razem, że chce założyć rodzinę, ale nie z Tobą ? Naprawdę chcesz dalej się w to bawić ? Nie sądzę, aby nagle mu się coś odwidziało w myśleniu, skoro po tylu latach mówi Ci takie coś. Możliwe, że jest nadal z Tobą, bo czuje się bezpiecznie mając kogoś, a gdyby spotkał potencjalną kandydatkę do założenia rodziny, zostawiłby Cię. Jednakże nie będę mówiła 'zostaw go i znajdź kogoś lepszego’, bo łatwo jest powiedzieć, trudniej zrobić, tym bardziej po 9 latach związku. Tylko pamiętaj, że dla Ciebie życie z nim może być wielką niewiadomą, a chyba nie chcesz, by zostawił Cię z dnia na dzień po 20 latach ? A co do znajomych, którzy są szczęśliwi.. Nie wiesz, jak inni naprawdę żyją, czy nie żałują w głębi serca, że mają takie, a nie inne życie. Nie patrz na to, jak inni żyją, bo to tylko Tobie się może wydawać, że są szczęśliwi, choć nie są. Ludzie udają, uwierz mi. Pomyśl w końcu o sobie. / AG

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Po co ci ślub, musisz być jak twoje koleżanki? Dzieciate babsztyle, z obowiązkami? Jeżeli tak, to jesteś dziwna. Ja nigdy nie chciałbym być w małżeńśtwie, po co mi zobowiązania, dlaczego mam przysięgać komuś.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Chora ta mentalność Twoja. To, że z kimś się wiążesz nie oznacza, że musi to być Twój partner na całe życie. Też mam faceta. Ale za cholerę nie chcę psuć sobie życia i upantoflić siebie i jego. Na co to komu ? W ogóle coś takiego jak małżeństwo powinno zostać wycofane. Człowiek to wolna istota. A „hajtają” się tylko ci, którzy chcą się trzymac wzajemnie na smyczy.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. To go kurwa olej jak nie chcesz wylądować w domu samotnej matki. Co to ma znaczyć jesteś dla niego jakimś produktem zastępczym do momentu aż nie znajdzie sobie coś lepszego? Teraz mu jest wygodnie bo ma go kto oprać, obiadek ugotować i inne pierdoły. Przez te 9 lat wytworzyła się w tobie mentalność niewolnika, sama nie jesteś w stanie od niego odejść, tylko liczysz na to że on cię zostawi, lepiej zrób to pierwsza, każdy zasługuje na coś lepszego niż marny związek partnerski czy chore małżeństwo.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. baby sa głupie, sam takie związek kiedys przerabiałem, długi moze nie 9 lat ale 6 to tez długo , miałem inne priorytety wtedy mieszkanie podstawa, praca ,dopiero wtedy mozna myslec o dzieciaku nie koniecznie o ślubie ponieważ nie wierze komuś kto nosi sukienki tak juz mam ;))
    A baba myslała slub bo kolezanki wszystkie ochajtane ,dziecko bo koleżanki mają ,willa z basenem bo kolezanka ma a raczej ma bo jej rodzice całe zycie zapirdalali i teraz wszyscy zyja pod jednym wydawało by sie szczesliwym dachem ;pPP taaaa a swistak siedzi i zawija ;ppp tak jak ktosnapisał ludzie udaja ,zeby sie pokazac jak to nie jest dobrze ,ja mam proste podejscie do zycia jak kocha to bedzie do smierci jak nie to nie proste ,myslisz ze jak by sie ozenił to juz do grobowej deski masz go zaklepanego ….zycia nie znasz ,z drugiej strony faceci wiedza od znajomych i z neta ze jest mase rozwodów i to na co facet zapierdalał baba mu w 50% moze odebrac i lepiej sie nie zenic zresztą jestem zdania ze nie mozna miec bedac z kims podctawy roszczeniowej bo to nie miłosc a prostytucja i wyzysk ,w dodatku zapewniając go o tej wielkiej ;pP miłosci taaaa
    Nie wiem co ci powiedział ale nie chciał bym byc z kims kto mówi bo kolezanki bo inni bo przyjaciółki przepraszam ale ty sie do zycia nie nadajesz

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Współczuję Ci autorko, wiem co czujesz, ja mam podobnie a to dopiero 7 rok… tyle że mi nie powiedział, że chce ale z kimś innym. U mnie ciągle jet 'nie ten moment’ a to nauka, a to praca, marne zarobki aby zakładać rodzinę no ale on o wyjeździe nie chce słyszeć bo tu domek, mamusia, itp…… zawsze coś! Wiem, że dłużej niż do wyznaczonej przeze mnie granicy czekać nie będę ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @6 podziwiam ciebie, że masz odmienne myślenie niż większość pierdolniętych bab w Polsce, szacun!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie, no Ad6 trochę przsadziłaś. Na smyczy? Ta, i kaganiec jeszcze. Jak ludzie są siebie pewni to się żenią i nic złego w tym nie ma. Za dużo amerykańskich filmów jest w powietrzu.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. wez sie kobieto zajmij soba i swoim zyciem
    wcale sie nie dziwie, ze koles nie mysli powaznie o takiej mamalydze, co swoje zycie uzaleznia od drugiej osoby
    ch… to raczej sama jestes niz ja masz tyle w temacie

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Żal mi ludzi którzy mają zjebane małżeństwo a’la „jesteś moim niewolnikiem”, albo młodych tutaj się wypowiadających piszących że małżeństwo to „prostytucja”. Nie chcesz się hajtać, to się nie hajtaj, proste, po co od razu cisnąć z całą instytucją małżeństwa? I nie mówię tutaj bynajmniej o kościelnym ślubie, tylko tak ogólnie. Postawa roszczeniowa? No cóż, tak naprawdę to w każdej formie związku osoby od siebie czegoś oczekują, mają jakieś wymagania, tak to już jest. Jak te oczekiwania nie są zbieżne to po prostu takie osoby nie powinny być razem i tyle. Na przykład jeśli Ty chujanko chcesz dziecko a on nie chce, to naprawdę nie ma w tym nic złego że Ty chcesz tego dziecka i to wcale nie jest roszczenie tylko naturalna kolej rzeczy. Ale on jako wolny człowiek może tego dziecka nie chcieć, powinien jednak mieć jaja żeby Ci to powiedzieć wprost. Macie inne plany na przyszłość, nie pasujecie do siebie, szukacie kogoś innego. Przez życie trzeba iść z osobą o zbieżnych potrzebach i planach, oraz o podobnym spojrzeniu na wspólne życie. Jeśli ktoś lubi często wychodzić ze znajomymi, a druga strona chce mieć meżusia czy żonkę ciągle w domu i przytulać się przed tv to też nie wypali i zaczynają się kwasy. Także chujanko, małe sprawy można „dotrzeć”, ale jeśli w fundamentalnych kwestiach takich jak dziecko, styl życia, itd., nie ma zbieżności, to lepiej dać sobie spokój, bo będziecie właśnie taką zjebaną parą męczącą się ze sobą.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. do 5, może dlatego, że to świadczy od odpowiedzialności? Dupczyć byś chciał ale obowiązków już nie.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. do 9. Po takim zachowaniu wiemy czy to już mężczyzna, pełną gębą czy dalej zakompleksiony gówniarz nie umiejący oddzielić się od mamusi i przejąć odpowiedzialności za innych.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. ad14.No to ja ci teraz z zycia wziete ,baba siedzi od kulku nastu lat na dupie w domu puchnie w oczach,mezus zapierdala ciągle mało no mało bo baba po 2 dzieci powinna troche chodzby na swoje potrzeby zarobić a tu nichuja ,lepiej siedziec mu na plecach niech jebie az do smierci ,i ta nastapiła zawał ,wiec co teraz no co szuka nastepnego zaczyna dbac o siebie kolejny frajer i tak az do smierci jak dla mnie to czysty przykład pasożytnictwa i prostytucja ,nie mówie ze kazda taka jest ale wiekszosc tak upolowac jakiegos złapac na dzieciaka i jeb na mnie brzydzi mnie to zresztą kobiety nie mysla tylko czuja emocje wiec co bym nie napisał bedze zły i pojebany bo mysle racjonalnie i logicznie jak takie sytuacje wyglądają przewaznie po slubie …

    2

    0
    Odpowiedz
  18. @5,@6 Taa, tylko dlaczego moje dzieci będą musiały tyrać na emeryturę dla takich jak Wy. Wieczne dzieci i ich ołowiane żołnierzyki. Wszystko po najmniejszej linii oporu.

    0

    2
    Odpowiedz
  19. już komentowałam, ale muszę jeszcze raz. to nie serce mówi Ci, żeby zostać tylko strach, że nikt inny Cię już nie zechce.
    jako kobieta wstydzę się za Ciebie, nie piszę Ci tego żeby Cię upokorzyć tylko żeby Ci dać otrzeźwiającego kopa
    weź się w garść, zajmij się sobą, zacznij uprawiać konkretny sport, idź do fryzjera, kup sobie fajny ciuch i wyjdź gdzieś z koleżankami.
    olej tego typa ciepłym moczem, nie dlatego, że nie chce się z Tobą chajtnąć tylko dlatego, że czujesz się przy nim jak kompletne zero i tak się zachowujesz!
    ja mam 30+, jestem atrakcyjną zadbaną singielką, wysportowana,zdrowo się odżywiam, kupuję sobie wymyślne ciuszki, ciągle studiuję, rozwijam się duchowo i w ogóle, kocham siebie i wszystko co dla siebie robię, a robię dużo!
    mam wyjebane na posiadanie męża i dzieci, nie mam i mieć nie będę i chuj, niech sobie wszyscy myślą, że jestem lesbą albo innym dziwolągiem! nie obchodzi mnie to, nie chcę żyć tak, jak wszystkie baby dookoła mnie!
    trzymam kciuki za Ciebie, że się ogarniesz!

    1

    1
    Odpowiedz
  20. Sytuacja jest prosta , on Cię już dobrze poznał przez te lata i wie że nie chce spędzić z Tobą całego życia a co dopiero dzieci itp , ale nie poznał nic lepszego (zapewne już nie pozna) ma co dupczyć i po prostu nie jest samotny. Możesz być pewna że jak pozna inna to Cie zostawi bez skrupułów. Możesz być również pewna ze ma na Ciebie wyjebane mówiąc Ci wprost jak to widzi , boleśnie dla Ciebie zresztą , nie myśląc o Twoich uczuciach. Zapewne uważa że nie odejdziesz bo na lepszego nie zasługujesz, odejdź, zobaczysz co się stanie… A co do komentarzy przecież tu nie chodzi o to że koleś nie chce ślubu i zobowiązań , chce , ale nie z chujowiczką :p a to jest różnica

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ad18, bo ja tyram na obecne emerytury proste

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Smieszą mnie kobiety ,bo robią tak samo, siedzą z kims klka lat,ale jak trafi sie lepszy bogatszy piękniejszy no to jak by złapali pana bogi za nogi i to jest OK według nich , jak cos podobnego zrobi facet to jest chujem, wiec drogie panie moze mniej hipokryzji

    2

    0
    Odpowiedz
  23. @ 17 – pokazujesz przypadek skrajny, i wypaczający całą ideę związków i posiadania dzieci! Jak dwie dorosłe osoby są ze sobą to nie po to, żeby się męczyć, ale po to, że by im było razem dobrze. Odstawiając na bok miłość i zakochanie, chodzi o to żeby zaspokajać swoje potrzeby, także seksualne, wspomagać się emocjonalnie, razem radzić sobie z problemami wszelkiej maści, w tym finansowymi. Czy jest to prostytucja? Idąc tym tokiem rozumowania to dzieci to już w ogóle pasożyty jak chuj, tylko im dawać i dawać, w zamian same problemy i przeważnie niewdzięczność. Podawanie przypadków skrajnych do niczego nie prowadzi, jeżeli takie związki Cię otaczały to mi Cię szkoda, nie dziwię się wówczas, że masz taki pogląd jaki masz. Poza tym ma to niewiele z małżeństwem, jest cała kupa takich par bez papierka, tym bardziej że do podania o alimenty nie potrzeba być małżeństwem. A może po prostu tak jak pisze @18 jesteś takim wiecznym Piotrusiem Panem któremu jest dobrze u mamuni na mieszkanku w swoim pokoiku 3×3 metra i w ten sposób próbujesz usprawiedliwić swój niewątpliwie ciężki los? Na zasadzie „nie będę się wiązał bo to kurwy same i pasożyty są” – i takie tam pierdolenie. To tak jak 90% moich kumpli, dopóki żadna ich nie chciała to „ja się nigdy nie ochajtam, to dla frajerów” a potem jak jakaś Zocha się nawinęła to cali w skowronkach i planowanie dzieci i tak dalej. Przeeestań…

    0

    2
    Odpowiedz
  24. ad23 mam swoje m a w związkach tez byłem ,tak widziałem wiele i to przewaznie tych małżenstw gdzie jest tylko układ nic wiecej a jak zabrakło gotówki wypadek utrata pracy czy likwidacja firmy to pa i rozwody dzielenie majątków i inne takie mam kilka lat na karku i wiele juz przezyłem i to w wiekszosci złych rzeczy i mam wyrobione zdanie na ten temat ,dzieci nigdy nie uważałem za pasożyty ,ale babe co tylko jedynie co potrafi siedzieć na dupie całe zycie,
    tak partnerstwo nie pasożytnictwo AVE

    2

    0
    Odpowiedz
  25. Zacznij dawać dupy na lewo i prawo to może wtedy cię zostawi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Viwat internet!

Zwolniono mnie wczoraj z pracy. Powód? Szefowa stwierdziła, że wykonuję ją inaczej niż pani oglądana na filmie w internecie!

76
82
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Viwat internet!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mnie kiedyś nie przyjęto (choć spełniałem wszystkie wymogi), bo rekruterka obczaiła mój profil na fb i nie spodobały jej się moje „polubienia” dot. polityki.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. To pierdol taką szefową z gównem we łbie zamiast mózgu…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Panie w iternecie są szczególnie utalentowane w kwestii „głębokiego gardła”, nie przejmuj się, cwiczenie czyni mistrza.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ciekawe jakie to filmy ogląda twoja szefowa 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  6. @6 to był celowy zabieg, żeby sprawdzić czy ktoś czyta ze zrozumieniem

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @4 rozjebał system

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A więc nastąpił kolejny wzrost bezrobocia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kali otrzeć się kiedyś o podobny sytuacja, kiedy pracować jako inkasent u Zulusy. Czarownik Baluba stwierdzić, że Kali nie mieć dobra wyniki podczas kwartalny ewaluacja. On wyliczyć dwuprocentowa spadek jakości odciętych głów, które Kali inkasować dla Zulusy. Czarownik kwestionować brak uszu u te głowy. Oskarżyć sumienny murzyn o podjadanie na służba. Duch krokodyla rzekomo donieść na Kali kiedy czarownik brać cotygodniowy kąpiel błotna. Zulusy grozić wypowiedzeniem, przedstawiać weksel in blanco spisany na skóra od hipopotam. Kali niewinny, bo on nawet nie lubić surowa i gumowata ludzka uszy. Soczyste nosy lepsze.
    Czarna chmury nad Kali rozwiać się kiedy żywa krokodyl przegryźć Baluba na pół w czasie następny kąpiel błotna. Wewnątrz Baluba być mnóstwo przetrawiona uszy od jakieś nieznane czarnuchy. Wyjść na jaw, że czarownik sam zjadać uszy a potem fałszować arkusze w Excelu. Kali oczyścić swoja dobry imię i nawet dostać podwyżka – aż trzy szklana paciorki. Teraz uczciwy murzyn stać na codzienna dobra obiad z czerwone mrówki.
    Kali współczuć Twoja i życzyć sukcesy w nowa praca. Zulusy właśnie prowadzić nabór na karmiciel dla krokodyle. Posada być interesujący, bo krokodyle pieszczotliwe. Może Kali polecić Twoja?

    1

    0
    Odpowiedz
  10. A może w czuja waliłeś i się opierdalałeś? Czy na pewno to oni zawinili, a nie Ty?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jaka praca taka szefowa. Resztę sobie dopowiedz.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @1 Jakoś mi Cię nie żal. Jak się ma fanaberię, żeby – nie wiadomo po jaki chuj – zakładać konto na fejsbuniu i pod własnym nazwiskiem afiszować przed całym światem głupimi duperelami (tudzież: dobrowolnie karmić korpobehemota prywatnymi informacjami o sobie, ale to temat na odrębną chujnię), to trzeba się liczyć z konsekwencjami.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. @12 A ja z kolei jakoś bez Twojego żałowania wytrzymam, tylko że od dupy strony patrzysz na temat. Nie wiem, czy widziałej kiedyś fejsika z bliska, ale tam się polubia te rzeczy nie po to, żeby się z tym obnosić (a nawet jeśli, to ponoć w wolnym kraju zyjemy), tylko po to, żeby łatwiej się komunikować z ludźmi o podobnych zainteresowaniach i sprawniej przesiewać interesujące nas informacje.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. @13 – fejs to syf i nie opowiadaj głupot o jego przydatności. chyba, że dla masochistów 🙂

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Nic dziwnego, branża porno wraz ze wzrostem jej dostępności, staje się coraz bardziej wymagająca.

    0

    0
    Odpowiedz

Imbecyle

Pierwsza rzecz jaka mnie wkurwia, to popełnianie karygodnych błędów językowych. Już jebać przecinki w złych miejscach, czy czasem jakiś błąd ortograficzny, ale jak ktoś mówi udaje mądrego, a potem dopierdoli bynajmniej zamiast przynajmniej, to mnie kurwa krew zalewa. Tak trudno zapamiętać, że bynajmniej to nie jest to samo, co przynajmniej?
To już nawet wziąść i poszłem mnie tak nie wkurwia jak mylenie bynajmniej z przynajmniej.
Druga sprawa, to dysleksja.
Nie wierzę w to, że ktoś nie potrafi nauczyć się, że np. chuj piszemy przez ó. Dawniej jak ktoś nie ogarniał ortografii to był imbecylem, a teraz kurwa znaleźli idioci ładny synonim – dyslektyk.
I tym oto sposobem każdy zjeb może załatwić sobie papierek i tłumaczyć innym, że to wina dysleksji.
Tylko jakoś każdy kurwa jeden potrafi napisać wyraz dysleksja.
*Może jestem niedouczony, bo nie zgłębiałem nigdy tematu dysleksji, ale dla mnie to to jest kurwa ściema jak chuj i przykrywka dla kretynów.
Uszanowanko, pozdrawiam mesia i pana zwiększ masę.

70
93
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Imbecyle"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zwiększ masę i miej wyjebane !
    Ps. Bynajmniej to się sprawdza POZDRO

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Uprzedzając komentarze – nie chodzi o dyslektyków – którzy mają często fenomenalną pamięć – tylko o polskie buractwo i cwaniactwo, gdzie każdy zjeb, leń pierdolony i skurwiel zamiast wziąć, a nawet wziąć się za naukę woli iść do równie zjebanych i niby cwanych starych, którzy załatwią mu wieczną dyspensę a on, szczęśliwy z życiowej zaradności pójdzie się najebać z kumplami jak zawsze w weekend a potem będzie wiecznie narzekał jak to kurwa pracy nie może dostać w tym zjebanym kraju. Mesiu – chuj ci w dupsko, jak zawsze, Kali – pozdrawiać murzyn serdecznie, Kali pisać a ja przesłać Kali dwa i pół worki perkalu i jeden paciorek. Paciorek świecić się jak psu jajca i być w chuj duży.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Jakbyś zwiększał masę zamiast pierdolić głupoty o filozofii to by więcej było z tego pożytku Ziom.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. I tymi słowami obrażasz głowę państwa. Trzeba to gdzieś zgłosić. Łączę się z tobą w bulu!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ta chujnia to odgrzewany kotlet – do kosza.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. „Druga sprawa, to dysleksja. Nie wierzę w to, że ktoś nie potrafi nauczyć się, że np. chuj piszemy przez ó.” No, chłopie, jak na przedstawiciela Gestapo Językowego to walnąłeś… Widzisz może, imbecylu (skoro wolisz to niż dyslektyk…:P) nazwę tej Szacownej Strony, na której się udzieliłeś? A poważnie, może to i nie jest jakiś bul -wróć… powinno być: „ból”, bo „bul” to prezydent pisze, a wiadomo ile inteligencji ma polski polityk- 😉 dupy, widzieć błędy przy używaniu pięknego języka, jakim jest polski, ale fakt jest faktem, że powinno się pisać (i wypowiadać) poprawnie i zmuszać do tego małolatów, zamiast im wystawiać papierki na dysleksję. I masz w tym wypadku rację. Prawdziwych dyslektyków jest nikły procent, reszta to lenie, analfabeci i analfabeci wtórni. PS. Popełniłeś faux pas -zabrakło pozdrowień dla Byczywąsa oraz dla wschodzącej gwiazdy: Kalego. 😉 A poza tym nie napisałeś czy masz sprzęgło od Żuka i wentyle do tarpana. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A ty się kórwa bynajmniej nałucz odmanów końcówków jak hcesz na hójni pisać !

    0

    0
    Odpowiedz
  9. to jak się w końcu pisze huj?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Powiem ci jedno wyedukowany gramatycznie i ortograficznie mądralo – życie jest za krótkie żeby tworzyć takie wydłubane z nosa dramaty.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kolego, przecinkami to srasz, jak opróżniany gównowóz. Może najpierw sam się doucz, doczytaj, a potem pouczaj innych. I polecam melisę, bo takie jaranie się i wkurwianie na „bynajmniej”, to raczej oznaka zaawansowanej nerwicy, a nie oznaka dbałości o język.
    Poza tym bądź oryginalny, bo tekstów o tm, jak to róznych mądrali denerwuje zamienne używanie „bynajmniej” i „przynajmniej”, jest nasrane w sieci tyle, ile srasz nadmiarowych przecinków w swoich wypocinach.

    0

    1
    Odpowiedz
  12. Zastanawiający jest fakt iż człowiek o tak niskiej penetracji intelektualnej, co widać po stylu wypowiedzi, uzurpuje sobie prawo do bycia mecenasem języka ojczystego.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Kochani chujowicze i chujanki – gwoli, kurwa, ścisłości – dysleksja to nie tylko błędy ortograficzne. Jeśli jakiś gimbus nie ma czasu się nauczyć zasad ó albo ż to jest dysortografia – szczyt kurwa lenistwa i idiotyzmu tego co ten termin wymyślił. Z dysleksją tą prawdziwą ma niewiele wspólnego…No sorry, etat korektora w redakcji raczej niedostępny, a ja się pytam dlaczego? skandal, kórwa – dlaczego nikt nie myli u z ó w tym pięknym staropolskim słowie? Bo się go nauczył i to jest prawda o dysortografii… Mesiu, tradycyjnie chuj ci w, wiesz co.. Kali, słać ci dymne znaki polubienia na fb

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Kilkadziesiąt lat temu dyslektyk nie nazywał się dyslektykiem, tylko po prostu nieukiem 😀 I ówcześnie jeden skuteczny lek istniał- kijem w tyłek i już wyleczony

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @13 „I ówcześnie jeden skuteczny lek istniał- kijem w tyłek i już wyleczony” Gwoli poprawności (nie tej politycznej posła Biedronia ;)): KIJEM PO TYŁKU, a nie w tyłek, Ty… xD

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Taki mądry, a chój napisał niepoprawnie, chwilę wcześniej poprawiając innych..

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Nie każdy umie napisać „dysleksja”. Znam kolesia, który nie przejmuje się ortografią, bo mu przecież zdiagnozowali „dyslekcję”…

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A mnie wkurwia jak ludzie piszą i mówią np. Dać kwiaty kobietą. Ludzie, cholera KOBIETOM. Ostatnio spotykam się też coraz częściej z modą na nieodmienianie nazwisk. Jakaś babka na forum pisze coś w stylu „ostatnio dużo słyszy się o Beacie Tadla”. Moim zdaniem lepsza dziwaczna odmiana nazwiska niż żadna.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. no jak mu zdiagnozowali to jak ma napisac poprawnie?

    0

    0
    Odpowiedz
  20. na dyslekcję cierpi większość gimbusów. Niemożność uczestniczenia w lekcji

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Z tymi nazwiskami to bym się nie zapędzał. Jak odmienisz córkę pana Kupagi?

    0

    0
    Odpowiedz
  22. @20 Tak samo jak odmienia się nazwisko córki pana Jemgi.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Chuj z tym językiem chujowy jak polska

    0

    0
    Odpowiedz

Stulejka odbytnicza

Witam wszystkich. Moja chujnia polega na tym, iż czuję straszliwy dyskomfort podczas prób wypróżniania, gdyż odbyt nie rozszerza się do takiej średnicy, aby kał mógł sobie swobodnie go opuścić. Jestem więc stulejkarzem odbytniczym. Zapisałem się na zabieg w NFZ, lecz dopiero pod koniec 2014 roku. Jak ja kurwa mam normalnie żyć? Na prywatny zabieg mnie niestety nie stać. Muszę więc cierpieć w tym chorym państwie i zaciskać mocno zęby podczas pobytu w toalecie. Niżej czytam wpis 'zwyczajnego stulejkarza’ i myślę sobie, człowieku czym się martwisz? Ja i tak nie rucham, a na dodatek jeszcze straszliwie cierpię. Twój problem jest niczym w porównaniu do stulejki odbytu. Chujnia do potęgi entej. Pozdro.

99
73
Pokaż komentarze (25)

Komentarze do "Stulejka odbytnicza"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No to stary to się nazywa dopiero prawdziwy ból dupy

    2

    0
    Odpowiedz
  3. bierz cos na przeczyszczenie i sraj rzadka kupa

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Jesteś dnem, porażką i prowokatorem chujni. Takich kretynów jak Ty, należy eliminować.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Ja mam odwrotnie, moj odbyt jest zbyt rozciagniety, juz nawet nie chce mi sie pierdziec – po prostu pierdy same wylatuja, nie mam nad tym kontroli. A kupe to robie raz na 1-2 tygodnie, wtedy wylatuje tak gruba jak moj biceps i wcale mnie to nie boli…

    5

    0
    Odpowiedz
  6. No tak bez ruchania da się żyć ale nie bez srania. Właściwie nie wiem czego ci życzyć, wiecznego zatwardzenia czy nieustającej sraki, żeby załagodzić cierpienia.

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Co to kurwa ma być? Co to za chujnia? Już chyba większą chujnie mają w łódzkim zakładzie na taśmie z doborem ludzi! Precz!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie chcę nic mówić, ale w więzieniu raz dwa wyleczyli by cię z twojej przypadłości.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Powiem jedno. Jak to przeczytałem byłem akurat w pracy. Myślałem, że jebnę na podłogę ze śmiechu. Rozjebałeś mi nerki. Ty się ciesz, że ze sraniem masz tylko problemy..Gorzej byłoby gdybyś był gejem i lubił w pupę :)..

    0

    0
    Odpowiedz
  10. zwykły troll, wymyśl coś lepszego, bo pusta historyjka o dupie nie działa

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Złoż CV do fabryki mesia. Tam cie uleczą z przypadłości.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Troll detected

    0

    0
    Odpowiedz
  13. „Boli mnie dupa i nie mogę srać / chociaż dookoła wszyscy się wysrali / nie mogę leżeć i z kibla nie mogę wstać / mija ostatnia nocka w mojej celi.” 😉

    0

    0
    Odpowiedz
    1. tylko noc noc noc
      i obsrany koc
      byle juz kurwa
      przezyc do niedzieli

      1

      0
      Odpowiedz
  14. Ja też jak sram to muszę cisnąć z całej pety, aż mi dupsko schlapie aż po same plecy i na dodatek po tym wszystkim pół dupy jest osrane.

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Z taką ciasną dziurą w dupie to twoje pierdy muszą niewątpliwie przypominać odgłos erki na sygnale.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. @1-14 rozjebaliscie mnie na łopatki, brzuch mnie boli ze śmiechu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Kurwa co za ludzie tu przesiadują…

    0

    0
    Odpowiedz

  18. 1 rada: kup strzykaw/rozmiar max.+ końcówka, by ją wprowadzić w odbyt. Nim siadziesz na sedes- wprowadź 1-2 strzykawki wody letniej. za chwilę zawartośc pójdzie – dużo lżej.
    Powodzenia : -)

    1

    0
    Odpowiedz
  19. @16 „Kurwa co za ludzie tu przesiadują…” Sól ziemi, panie (no chyba, że Pani ;)), śmietanka polskiego internetu. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  20. To kup sobie w internecie blonnik witalny stosuj tak jak tam pisze pij codziennie wiecej wody i jedz weicej warzyw i owocow, mniej miesa i produktow mlecznych do 2014 a potem mozesz zaczac stary sposob odzywiania. na 100% Ci to pomoze. Pozdrawiam Agnieszka

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Kup sobie sos extra chilly, tak ostry że przy jedzeniu będą ci leciały łzy. Będzie to miało następujące efekty: przy sraniu dupa będzie cię piekła co może teoretycznie pogorszyć sytuację, ale taki sos powoduje lekką srakę. Taki efekt jest szczególnie widoczny w Indiach gdzie niczego nieświadomi turyści wpierdalają te ekstra pikantne sosy bo takie tam są standardem, a później myślą że to sraka z zatrucia. Ciekawe co mesio powie o tej chujni :D. A dla ćwierć inteligentów mesio i kali to ten sam gościu, trzeba być kretynem żeby podobieństwa poczucia humoru nie zauważyć.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Nie jestem pewien czy to jest najlepszy powód to chwalenia się w internecie. Ale mimo wszystko ch… ci w d… (pewnie i tak się nie zmieści).

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Zrób sobie przetokę odbytnicza albo lepiej przetokę mózgowa i sraj ryjem pajacu

    0

    0
    Odpowiedz
  24. aż żal mi dupę ściska..

    0

    0
    Odpowiedz

Koń w pracy

Chodzę do pracy. Wszyscy pilnie pracujemy. Wszyscy oprócz konia (dla niewiedzących pseudonim). Koniu jest typem człowieka, który dużo śpi. Wchodzę do pokoju, aby pracować, a koniu śpi, otwiera oko i mówi „Po chuj tu przyszedłeś?” Zaznaczam, że nie jest to jego pokój pracy, a na dodatek korzysta z nieswojego materaca. Mój tydzień pracy wygląda tak, że co przychodzę, to koniu właśnie śpi w korytarzu na sofie, widzą go wszyscy przechodzący klienci i pracownicy innych firm. Przychodzę w piątek na 10 rano- koniu śpi, wychodzę po 17- koniu nadal śpi, tylko że na innym boku. No ile można. Wstaje taki o 22, zamiast iść do domu zapala fajka i zapierdala przez całą noc z licznymi przerwami na CSa, a po groźbach z firmy, że go wywalą zapierdala całą noc i weekend, aby w poniedziałek wszystko odespać. Jak mnie to wkurwia panie i panowie! Chuj, dupa i kupa.

46
81
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Koń w pracy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Fajna robota, z kim trzeba wypić żeby się tam załapać?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. I co? Wyrabia się w całą noc i weekend? Wypieprzyli go z roboty? Nie? To chuj Ci do tego. Stul dziób i rób swoje. Obsrany chuj, obsrana dupa i zaczarowany dorożkarz.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Eeeee…lipa!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Słabe prowo.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ciebie to wkurwia, a ja bym Konia ucałował jak brata.
    Koniu, mesydż dla Ciebie: Lej na korpo, wygrzbieć się na złodziei i pracusi, śpij ile możesz!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zapisz go do manufakturki mesia, tam mu tak dadzą po dupie, że się nierób nauczy. Poza tym pomyśl o zwiększeniu masy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. co to za gówno ??

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Kierownik komunista podpierdalacz z pasji się odezwał, na którego każdy ma wyjebane bo jest chujem? Poza szefem, bo szef każdej firmy potrzebuje podpierdalacza żeby wiedzieć co się dzieje. Chociaż to nie do końca prawda bo taki wazeliniarz często podpierdala za coś co szefa w ogóle nie obchodzi, zawracając mu tylko dupę, albo wyolbrzymia opisywaną sytuację żeby nadać ważności swojemu doniesieniu.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zwal sobie konia. To ma byc chujnia?! To jest jakaś żenada a nie chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz

Tak to jest za granicą

Wkurwia mnie niezmiernie fakt, że siedząc za granicą, muszę zapierdalać do pracy rowerem, czy to deszcz czy śnieg czy wiatr. Ale 15 km przejechać trzeba. Powiecie, że to wcale nie jest chujnia, ale jest, mam 19 lat, przyjechałam tu tylko na pół roku, wyrzucając wszystkie swoje pieniądze żeby tu przyjechać, bo nie widzieliśmy się z chłopakiem już rok. I plan był taki, że on coś mi załatwi, cobym z pustymi rękami nie wróciła. I co? I g…! A jak mu zwróciłam uwagę że tak chyba nie powinno być, bo mogłam sobie siedzieć w Polsce może i pracować za 1000 zł ale przynajmniej nie zapierdalać w śnieg, to mi powiedział, że nie rozumie problemu, bo on przecież też niezależnie od pogody musi jeździć motocyklem. MOTOCYKLEM KURWA a jakimś klekotem to różnica, a odległość ta sama. Nigdy więcej, panowie. Chujnia i śrut.

53
110
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Tak to jest za granicą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Oj nie pękaj, czego to nie robi się dla pieniędzy

    0

    0
    Odpowiedz
  3. O co sie Tobie rozchodzi? Sama sobie zaátw coś innego, bliżej jak Ci nie pasuje. Albo kuo motocykl tudzież samochód.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Osz kurwa całe 15 km, straszne. Przynajmniej na bilet nie wydasz.
    Czyja wina, że nie jeździsz motocyklem? Jego, czy może twoja, bo nie masz prawka?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Gówno jakieś!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. hahaha dobre 😀 Moto do rowera , ale ci dojebał:)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jeden. Rozpieszczona gówniaro do luksusów w domu się przywykło i teraz biedna ma problem. Niestety.Na wszystko w życiu trzeba zapracować samemu, a nie tylko wymagać i żądać. A jak rower nie odpowiada to rolki albo hulajnogę sobie kup. Na pewno to tańsze..A jaka frajda z jazdy :)..

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Powinnas zapieprzac piechota w szmacianych butach owinietych sznurkiem przez zaspy metrowej wysokości w lasach syberyjskiej tundry i ciągnąć za sobą sanie własnej roboty a na nich twojego wygodnie rozlozonego rosyjskiego mężczyznę z butelka samogobu w ręce i co 5 km całować jego stópki z wdzięczności ze pozwala ci odpocząć co 50 km w naprędce skleconym szalasie

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja cię rozumiem. Ad 2, skoro za granicą to może nie zna okolicy i sama nie może załatwić? Albo nie zna języka? Z tego co pisze umowa między nią a chłopakiem była inna i pojechała tam tylko dla niego. Nie lam się, olej egoistę skoro po roku niewidzenia tak cię traktuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. zmień chłopaka

    0

    0
    Odpowiedz
  11. pierdolnięta gimbuska 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Lasunia, on cię nie szanuje, potrzebna mu jesteś tylko do łóżka a skoro przyjechałaś za nim to traktuje cię jak szmatę, no tak już jest, im więcej dajemy z siebie tym mniej to doceniają… zewrzyj nóżki na tydzień może się trochę zastanowi..

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @7 racja, racja.

    0

    0
    Odpowiedz

Przyjaciele kobiet.

Dziękuje. Moja kobieta uważa, że poznawanie obcych facetów bliżej tzw.przyjacieli to nic złego, tak robią wszystkie kobiety i to normalne a ja jestem zbyt prosty!!!! Sypiała z takim poznanym obcym facetem przyjcielem w hotelu jednym pokoju przez całe studia, pisała i spotykała się z drugim obcym poznanym też takim przyjacielem. Spotkania i pisanie za moimi plecami z róznymi to normalka. Całuski dla Ciebie papatki spotkania itp. Ja w pracy a moja Pani z przyjacielem na mieście w naszym domu i wszędzie Dawała namiary poznawanym i młody i starszym wszędzie spoufalona do całusków. Nigdy nie byłem świadkiem nie informowała i nie chciała żebym był i wiedział, że cudowny jej przyjaciel będzie u nas ale zawsze moja Pani wpadła z całą listą cudownych i wspaniałych i tekstami jak są BLISKO. Żadnego nie widziałem ale wiem kto to jest, nie każdego bo za duża lista. Słyszałem tylko od Pani to przyjaciele możesz dupe im lizać oni mają styl i klase. Kilku i kilkunastu. Seks miałem szalony i zboczony super obustronny ale już nie mam ochoty nic robić z moją Panią. Nie chcę pić kawy po jakimś tam cudownym przyjacielu, nie chcę swoich laczków i kanapy po jakimś tam przyjacielu. Nie chcę iść na miasto gdzie będą śmiali się ze mnie jej przyjaciele i inni poznawani lub jechać razem na wycieczkę po jakimś tam braciszku przyjacielu. Nie chcę całusków po jakimś tam, który jest jej przyjacielem. Jak oddała się jednemu to mówi, że to był błąd. Lista przyjacieli lista braci jest długa. Chujnia kurewska i śrut. Odszedłem z bólem. Nadmieniam, że nie jestem małolatem bo mam 40 i ona też ma 40 lat. Nienawidze teraz ładnych zgrabnych seksownych kobiet to nie dla nas porządnych facetów bo to szmaty poznawajki używane bliżej przez innych chłopców i facetów. Dziekuje.

100
80
Pokaż komentarze (29)

Komentarze do "Przyjaciele kobiet."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. współczuje, gorzej trafić nie mogłeś, ale nie wszystkie kobiety to szmaty

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Może by tak spróbować grupenseksu? Ty twoja pani i cała kompania jej kolesiów?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Widzisz, bo twoj problem polega na tym, ze nie robisz tak jak ona! Rob tak samo i miej wyjebane! heheh, Pozdrawiam, Wieczny Stary Kawaler

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Szanowny Panie boś Pan starszy ode mnie o 14 lat… Pierdol Pan te pinde. Niech szuka Przyjaciół a pan daj sobie spokój z taką latawicą portową. To ja gówniarz dla Pana się cenie i olewam takie babsztyle a Pan lecisz do takiej? I nie oceniaj Pan wszystkich kobiet jedną miarą tylko sukcesywnie szukaj.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To dopiero chujnia. Ja miałem podobnie, ale nie tak drastycznie, bo dotyczyło to również tzw psiapsiułek. Otóż moja eks dziewczyna uważała przyjaciół za nr1 w swoim życiu. Tylko że np żaden z nich nie poświęcał się tak jak ja, żaden przyjaciel nie wstał przed 5 żeby przyjechać do jej miasta, zabrać materiały do wydruku w prezentacji maturalnej kilka godzin przed maturą. Ale ona mogła pojechać sobie 80km w jedną stronę z przyjaciółką, która 'nie była pewna swoich uczuć’. Ode mnie mieszka niecałe 10km, ale przez PÓŁTOREJ ROKU miała milion powodów żeby nie przyjechać. Chciała o 22 pojechać z 'kolegą’ na dyskotekę, (ale kurwa jakoś żaden nigdy dziwnym trafem nie mógł jej do mnie zawieźć), gdy zrobiłem jej o to awanturę nazwała mnie OBCYM. Bo jego znała rok i dwa miesiace, a mnie rok i miesiąc, w związku rok. Ponadto gdy wychodziła do swoich ukochanych najważniejszych przyjaciół kontakt się urywał. Gdy prosiłem ją, żeby pisała co dwie trzy godziny jak jest w nocy z nimi, żebym się nie martwił nazwała moją troskę 'KONTROLĄ i wiszeniem na telefonie’. Co dziwne, sama miesiąc później gdy byliśmy razem pisała kilkadziesiąt sms i jakoś nie nazwała tego wiszeniem na telefonie, o fałszywa i obłudna baba. Teraz jestem z zupełnie inną dziewczyną, poznałem ją miesiąc po rozstaniu. Czekała na mnie gdy wyjechałem, nie pisze tyle wiadomości tylko się zajmuje mną. Nigdy mnie nie nazwała obcym, ani razu nie pokłóciliśmy się o cokolwiek. Jeśli w aucie coś się psuje, naprawiasz i jedziesz dalej. Jeśli nie masz już sił, pozbywasz się go. U mnie wszystko zawiodło, więc zamiast się szarpać z życiem może lepiej cieszyć się nim zmieniając główne źródło chujmi: kobietę?

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Trochę przegadana chujnia, ja bym to streścił. Ale ostatnie zdanie Ci się udało. Tekst „szmaty poznawajki” muszę zapamiętać:D

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Gościu, nie uogólniaj, jak szukasz dziwkarskich kobitek to masz! Rzuć tą szmatę i zacznij żyć GODNIE, bo jak na razie to jesteś tylko jej podnóżkiem. Jeśli pobędziesz trochę sam, zrozumiesz ile wartościowych osób obraca się wokół ciebie, tylko ty tego nie zauważałeś, bo skupiałeś się na tej „pani”. Spełnij moją radę to będzie ci się żyło lepiej. Powodzenia, NN.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Znam podobną z zadatkami na taką, tylko ta ma 24 lata, najgorsze że ją kocham, śrut ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  10. A gdy pisałem o tym niedawno, to mi nie wierzyli…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dobrze,że odeszłeś – to głupia pipa była. NIE MA PRZYJAZNI damsko-męskiej.Jest miłość i /lub seks.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. słyszysz głosy w głowie?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. frajer z ciebie przykro mi.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dobrze radze wypierdol szmate za drzwi. Raz a dobrze! Caluski-sruski a potem dupa.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Chłopie, w co ty się wpierdoliłeś. Zmarnowałeś lata, nie oglądaj się już za siebie

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ta, jasne. Bo ty poznałeś wszystkie zgrabne i seksowne i masz prawo stwierdzić że takie płytkie i potrzebują tylu posuwaczy, jakby nie umiały se znaleźć jednego zastępującego wszystkich. Widać w Tobie był jakiś problem, kto normalny pozwala na posiadanie przyjaciół płci przeciwnej? Mi facet oczywiście pozwala na koleżanki, ale przyjaciele? Proszę Cię. Wyłącznie koledzy i to z dystansem i Vice Versa, on ma tylko kolegów ja tylko koleżanki a przyjaciółmi jesteśmy dla siebie. Amen.

    0

    1
    Odpowiedz
  17. Nie istnieje coś takiego jak przyjaźń damsko-męska, zawsze jedna strona będzie się zastanawiała nad czymś więcej. Pół biedy jeśli będzie to ten przyjaciel. Druga sprawa, to pomyśl czy Ty czasem nie jesteś jednym z nich. Zastanawia mnie sposób w jaki ją nazywasz, wygląda to na służalczą uległość. Też lubię się czasem tak pobawić, ale nie mógłbym pozwolić żebym tym żył na co dzień bo właśnie stałbym się takim przyjacielem do wypłakania się na ramieniu i chodziłbym z taką Panią wybierać prezent walentynkowy dla jej nowego fagasa.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Też miałem ukochaną kobietę 5 lat temu. Też nie widzę takiej żony i jej przyjaciela w związku. Ty piszesz, że kilku. Uciekaj zostaw ten syf. Znajdziesz porządną nie poznawajkę swoich przyjacieli.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. dziwne, nigdy nie widziałeś i nie poznałeś, a wiesz, że tak robiła??? skąd takie pomysły? coś mi się zdaje, że to ty taki jesteś….coś z twoim mózgiem jest nie tak…..każdy ocenia według siebie….jak się obraca swoją dziewczynę i jej mamusię, to nic dziwnego, że takie myśli przychodzą do głowy. Napisz lepiej więcej o sobie. wiesz co to Zespół Otella? chyba tak.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. A ty spod @17 się zastanów co piszesz kretynie. Masz kobietę a ona ci wyjeżdza na weekend pierdolić się z innym i wraca jakby nigdy nic. Weź jeszcze obiadek ugotuj, tolerancyjny tępy chuju…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Dobrze zrobiłeś, jedyny błąd to że czekałeś za długo. Ok, byłeś zakochany i kurwiszcze to widziało, tez tak miałem. Gdyby odezwała się tak do swych maczo – możesz im dupę lizać – dostałaby porządnie w pysk i by się skończył dzień dziecka. A Ciebie mogła bez końca obrażać bo dałeś jej miłość. To kurwa smutne ale prawdziwe. teraz może za chwilę Cię przepraszać i prosić żebyś wrócił, że zrozumiała i dojrzała i tym podobne duperele bo wie, że wrócisz i będziesz jej dawał poczucie bezpieczeństwa. Możesz spróbować stary, ale do kurwy nędzy trzymaj taką francę już krótko bo to co ci zrobiła to skurwysyństwo jakich mało. Dojrzałeś, i powinieneś mieć związek a nie burdel w domu. A jak nie, to wypierdalać z hukiem. tak bym Ci radził, pozdrówki. mesiu – tradycyjnie chuj ci w wiesz co…

    1

    0
    Odpowiedz
  22. te,17 nie będziesz mi mówić gdzie mam chodzić frajerze. to że używam słowa amen nie znaczy że jestem katolikiem, wręcz przeciwnie nie wierzę w instytucje kościoła więc spierdalaj jak nie masz nic mądrego do powiedzenia./15

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Ale chujnia i śrut!!! Szanowny Panie nie wszystkie kobiety są takie żeby być z innymi facetami tak samo blisko i robić potem w mózgu śrut!!! Człowieku uciekaj to jakaś kurwa pojebana!!! Poznasz kobietę i będziesz szczęśliwy jak ja i mój mąż. Mój mąż przeczytał. Trzymaj się i odkochaj znajdziesz prawdziwą kobietę!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Wcale nie dziwie się, że nie chce się niczego. Niech robi swoje ze swoimi przyjacielami. Zostaw taką i jej poznanych super bo nigdy nie bedziesz miał rodziny!!!!! Chce kawusi i brata to niech się szmata bawi ze swoimi. Ty bądż prosty i badż sobą. Zapomnij o tej kurwie i jej braciach.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Na podsumowanie tych wszystkich calkiem niezlych komentarzy: wiekszosc kobiet to zdziry, kurwy pojebane myslace w kategoriach prostytutki: z tym pojde, kto da wiecej pod kazdym wzgledem. Tfu.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. wszystkie baby to szmaty

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Kurwiszon pospolity!!!!! Zwykła używana kurewka facetów! Są prawdziwe kobiety, którym ta szmata sama może dupy lizać ze swoimi przyjacielami!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  28. hmmm faktycznie to dziwne. Nie widziałeś nigdy jej przyjaciół, nie słyszałeś, a wiesz, że tak robiła? Coś mi się zdaje, że to ty masz problem sam ze sobą. Skąd takie teksty? co? Poznawajki? Ty chyba nie rozumiesz pewnych kontaktów, tak wynika z twojego pisania. Myślę, że to ty masz problem gościu i to bardzo duży.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Warto zakończyć dyskusje słowem jebać damsko męskie przyjaźnie dziwki i złamasów!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  30. To twoja wina bo pozwalałes na takie zachowanie panny. Trzeba było ją rzucić natychmiast i szukać do skutku nowej dziewczyny – uczciwej osoby bo takie są naprawdę.

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia przy kasie

Nienawidzę jak ktoś płacąc przy kasie w markecie przypomni sobie, że czegoś tam jeszcze zapomniał i mimo, że jest kolejka za nim, to po to lezie! Albo w biedronce do bankomatu, bo wielkie zdziwienie, że nie można płacić kartą. Jeszcze wkurwiają mnie ludzie, którzy nie odpowiadają kasjerce dzień dobry, jakby jakąś rzeczą była, automatem, jakby niby sami to byli nie wiadomo kim i mieli lepszą pracę. Za to uwielbiam zaczaić się na świeżo otwartą kasę, ale nie tak, żeby lecieć za innymi kto pierwszy, przepychać się, tylko już tam być przed nimi.

80
86
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Chujnia przy kasie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Hehe ja do kas to farta nie mam, zawsze najdłuższa kolejkę wybiorę, albo akurat papier sie w kasie skonczy

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Jeszcze stukanie koszykiem w ciebie chuj wie po co i stanie przy swoich zakupach gdy pol kasy przed toba jest pusta.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. No to masz konkretne problemy w życiu powiem Ci.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. 5 gwiazdek dawidowych. Dodam jeszcze, ze nienawidzę, gdy ktoś mnie z tyłu pcha wózkiem już przy kasie. Czasami zdarza się wybuchnąć, jeśli kilka razy w dupę żelastwem dostanę. Do tego wkurwia mnie, gdy, czasami nawet z winy kasjerki, nie zdążę spakować swoich gratów, chociaż robię to szybko, a tu lecą następne. Jeśli winna kasjerka, jestem w stanie przebaczyć, chociaż jestem wkurwiony. Jeśli następny klient pcha buciory w nieposprzątany ogródek, wybucham… Co do powitań, to często zaczynam ja, bo wiem, że kasjerka wkurwiona siedzeniem i przerzucaniem, trzeba mieć odrobynę kultury…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Jesteś chyba chooyem z kasy i lejesz w pampersa. Prostuj banana kierownikowi.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeżdził mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że czas to pieniądz. Oczywiście nie mówimy tu w kontekście biedronki, bo ktoś taki, jak ja, nigdy nie robi zakupów w takich plebejskich miejscach. W ogóle zazwyczaj zakupy dla mnie robi sługa. Ale czasem zdarzy się, że samemu trzeba podejść do jakiejś Almy. Różnie się w życiu układa. I nigdy nie mówię 'dzień dobry’ kasjerce ani nie poświęcam jej najmniejszej uwagi. Policz sobie patałachu. Ktoś taki, jak ja, zarabia 200 zł/h netto. Kasjerka zarabia 5 zł/h. Czyli ja zarabiam w minutę tyle, co kasjerka w godzinę. Gdybym poświęcił jej minutę, to jest to ekwiwalet godzinnej pracy kasjerki. Dlaczego miałbym komuś za frajer poświęcać godzinę tylko dlatego, że podliczy zakupy? Ile jest warta obsługa jednego klienta w sklepie spożywczym, a jaka jest wartość mojego czasu, i ile osób zależy od tego, w jaki sposób rozporządzam swoim czasem?

    0

    2
    Odpowiedz
  8. A to prawdziwy czajnik z ciebie a tak poza tym to wszystko w porządku u ciebie? Żona kocha, dzieci zdrowe?

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Masz 100% racji, ja robię na kasie, i nie, nie robię w pampersa. Mój czas to chuj, swoje odsiedzę i spierdalam, ale należałoby chyba szanować czas innych ludzi. Jak mi ktoś nie odpowiada dzień dobry, o powtarzam do skutku, to jest metoda na uczenie ludzi kultury. Albo buraki gadające przy kasie przez telefon. Najczęściej mówię wtedy formułki jak najgłośniej, że nie słyszą rozmówcy.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. @4

    To nie są Gwiazdy Dawida ( 6-ramienne ) tylko pentagramy jak już ( 5-ramienne ). Ile ludzi to myli nie wiedzieć czemu 😡 Zresztą Gwiazdy Dawida ponoć wcale nie były Dawida…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Mesiu, kogo interesuje twój czas? Kali być od ciebie lepszy o sto worków perkalu i choćbyś się zesrał to mu nie dorównasz. Zmartwię cię – pani kasjerka ma głęboko w dupie twoje dzień dobry. A za to poniżanie ludzi dopadnie cię karma jak nosorożec w tureckiej łaźni..

    1

    0
    Odpowiedz
  12. @6: Podszkol się z matematyki, gimbusiarzu. Jakbyś zarabiał 300zł/h to miałbyś tyle co kasjerka na minutę.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Drogi kolego od Mesia. A kogo KU** interesuje twoje ego, nawet jeśli zarabiasz 200/h(w co głęboko wątpię :)) kultura jest wymagana.Ja zawsze mówię dzień dobry, dziękuję i do widzenia pani kasjerce, bo tak mnie wychowano i nie powiem mam niezłą prace, ale zachować się trzeba bo ci ludzie naprawdę ciężko pracują i jeszcze muszą się z chamami niekiedy użerać….

    1

    0
    Odpowiedz
  14. @9 Tu 4. Oczywiście, że nie są. Oczywiście, że masz rację, ale my jesteśmy ludźmi yntelygentnymi. Lubimy nazywać pewne rzeczy po imieniu. Tak, po imieniu. A gdy taki problem wyrazimy jako dobrze przemyślaną koncepcję, wówczas nie będzie wzbudzać w nikim żadnego podejrzenia… A poza tym, to nawet nie są gwiazdy. BuŚka

    0

    0
    Odpowiedz
  15. @6 Bardzo marna podróba mesia, czy też Byczywąsa, kimkolwiek on/oni jest/są.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ad13, no może poza naszymi obywatelami, którzy i tak w to nie uwierzą…

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @15… tu 4 i 13…
    Nasi obywatele i tak tego nie zrozumieją, skoro ponad połowa nie rozumie telewizji…
    PS Znalazłem bratnią duszę na „chujni”. Twoje zdrowie.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Kolo 17 tysi i mesio – gdyby prawda to była to byś na tę stronę wogóle nie zajrzał, ale spoko jesteś. Ja zawsze mówię „dzień dobry” i „do widzenia”, a kasjerką wyględnym i bez obrączek mówię dodatkowo „miłego dnia’ przez pierwsze trzy zakupy i „przyjemności” od czwartego do siódmego zakupu potem albo się coś wyklaruje albo zmieniam sklep.

    0

    0
    Odpowiedz

Stulejka

Właśnie dowiedziałem się że mam stulejkę. Mam 14 prawie 15 lat. Nigdy nie ruchałem i wychodzi na to że nie porucham przez najbliższe trzy lata. Bo przecież nie powiem starym „waliłem konia i nie mogłem całkiem sobie odciągnąć napletka”. Jak skończę te 18 lat to pójdę na operację za 1000 złotych. Chuj tylko podziękować starym, że nie zrobili mi tej operacji gdy byłem mały. Ale teraz niech się w dupę pocałują. Gorzej będzie jak znajdę dziewczynę, a ona będzie chciała współżycia. No i kurwa jak żyć ja się pytam?

66
121
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Stulejka"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jebany stulejarzu w wieku 16, 17 lat już chcesz ruchać? Widzę niezła patola, to żeś się popisał. 1, nie pozdrawiam, patolu

    4

    2
    Odpowiedz
    1. Kogo nazywasz patrole patopatolem patolu

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Cóż, chyba starzy zrobili Ci to celowo, żeby mieć pewność, że nie poruchasz do pełnoletności. Ale zawsze masz wyjście: zostań biernym pedałem i do Mesia na taśmę. 🙂 A tak poważnie, nie ma się czego wstydzić, starzy też ludzie i zrozumieją. Tzn. zrozumieją, że powinieneś to operować, a nie to, że w tym wieku zabierasz się za seks -na niego to masz jeszcze parę lat, bo, bez urazy, ale gówniarz jeszcze jesteś i abstynencja, nawet jeśli przymusowa, Ci nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie, może wyjść na dobre (dorośniesz, zrozumiesz dlaczego). Spróbuj pogadać albo z nimi, albo z jakimś lekarzem a potem z nimi. Problemu w zasadzie jakiegoś tragicznego nie masz, bo zabieg jest prosty. Problem to byś miał gdyby Ci nie stawał. A tak, to nie ma się czym martwić. Na wszystko przyjdzie czas. A dziewczyna? Nawet jak tego nie zoperujesz w najbliższym czasie, to jak jest mądra, to zrozumie. A z idiotkami nie warto się zadawać, bo tylko tylko kłopot

    0

    0
    Odpowiedz
  4. ja mam juz 30 lat i nigdy nie ruchalem, a stulejki nigdy nie mialem, i czym ty sie przejmujesz? nie mozesz byc gorszy ode mnie hehehe

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Nie pękaj – trenuj, bo skóra jest elastyczna i często można ją rozciągnąć.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. co ty pierdolisz. idz do lekarza dostaniesz skierowanie na zabieg. byl juz tu jeden stulejkowiec. po 2 tygodniach bedziesz mogl kisic ogora. ba nawet po tygodniu od zabiegu. teraz bedzie zjebka – 14-15 lat ty sie kurwa martw szkola czy tam kanapkami do szkoly ew. jakas praca dla maloletnich, a nie ruchaniem, bo napierdolicie pozniej tych dzieciakow, ze mopsy nie wyrobia!

    2

    0
    Odpowiedz
  7. „Mam 14 prawie 15 lat i nigdy nie ruchałem” – hahahahaha… O rany, dobre. Eeeh gimnazjum… Do książek dziecko!

    4

    2
    Odpowiedz
  8. stary maiłem to. Też byłem załamany, jednak moja determinacja doprowadziła do tego że sam się pozbyłem stulejki. Bolało… nie powiem. Podczas kąpieli naciągałem z całej siły aż ta skórka odeszła od żąłędzi. Było troche krwi i szczypało ale juz jest ok. Miałem wtedy z 15,16 lat. Mi sie zsuwała do połowy nie wiem jak u Cb. pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Spoko, może żadna cię nie zechce.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Seks nie jest dla dzieci… ;] A samo to, że wstydzisz się rodzicom powiedzieć, że masz stulejkę, świadczy o tym, że jesteś dzieckiem.

    0

    2
    Odpowiedz
  11. Gimnazjum do nauki MARSZ. A nie o ruchaniu rozprawiać. I szybciutko do doktora zrobić zabieg. Obcym dziewczynom chcesz kutasa pokazywać a rodzicom nie powiesz, że mam problem? Pusto we łbie oj pusto.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Ja miałem operację jak miałem 17 lat(teraz 19) a cena była 2500 zł około więc sie nie bój tylko spróbuj im to powiedzieć albo sam zacznij ściągać skórkę może się jeszcze uda.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. nie znajdziesz

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Nie mogli Ci zrobić jak byłeś mały, bo u małych dzieci występuje stulejka fizjologiczna, tzn. napletek jest sklejony z żołędzią i nie ma schodzić (BTW, są na tym świecie pojeby, które swoim małym dzieciom ściągają naplet na chama powodując zajebisty ból i nieodwracalne zbliznowacenia).

    Ale nie pękaj młody padawanie, większości przypadków stulejki da się pozbyć bez pomocy chirurga. Systematycznie odciągaj naplet nieco poza granicę dyskomfortu (nie za dużo i nie na chama, bo se krzywdę zrobisz; najlepiej podczas gorącej kąpieli). Powtarzaj parę razy dziennie (może być podczas jechania na ręcznym, żeby połączyć przyjemne z pożytecznym) i po pół roku do roku napletek się rozciągnie. Nie trolluję, mam specjalizację II stopnia w urologii z Korespondencyjnej Szkoły Lansu i Baunsu.

    2

    0
    Odpowiedz
  15. Drogi stulejkowiczu! Nie musisz mówić rodzicom, że walisz konia! Dżizas! Powiedz po prostu, że wydaje Ci się, że z Twoim przyrodzeniem jest coś nie tak, powiedz, że Cię boli lub że masz trudności z utrzymaniem higieny. Przecież masz 15 lat i chyba jest jasne, że w szkole miałeś podstawy na biologii o budowie narządów płciowych . Dziwne, że rodzice nie zauważyli tego w dzieciństwie. Przecież takie zabiegi robi się kilkulatkom. Mój brat też miał i u niego jakoś samo wyszło naturalnie jak miał jakieś 10 lat i rodzice jakoś to rozumieli, choć nigdy nie byliśmy z nimi blisko i się nie zwierzaliśmy jakoś szczególnie. Nie było żadnych głupich komentarzy Zabieg jak każdy inny a Ty robisz jakieś halo Ogarnij się, bo nie „poruchasz” z powodu swojej głupoty. Widzę, że młodzież jak trzeba policję zwyzywać lub zioło zapalić albo „poruchać”, to jest dorosła, ale żeby powiedzieć rodzicom o takiej błahej dolegliwości, to przedszkole.

    1

    0
    Odpowiedz
  16. Kali wiele wiosek temu mieć problem nie moc wyjac swoja dzida. Kali być mądry murzyn pojsc poradzic sie czarownik. Czarownik obejrzec dzida kali. Czrownik odkryc ze Kali dusil codziennie hipopotama. Kali zaplacic czarownik dwa worki perkalu zeby czarownik nie puscic para. Czarownik polac dzida w goraca woda i ciagnac dzida ale to nic nie pomagac. Czarwonik wsadzic dzida Kali w rurka bambusa i dokonac pradawnego rytualu. Kalego bardzo to bolec ale Kali nie miec problem z dzida. Kali wyprbowac dzida na kozie. Koza pasc ale Kali byc szczesliwy. Jesli ty nie miec koza Kali sprzedac ci dwie najpiekniejsze z calej wioski.

    5

    0
    Odpowiedz
  17. Ja mam 22 lata i mam stulejkę niecałkowitą, a ściśle chodzi o za krótkie wędzidełko… Rodzicom nic nie powiem, a sam w sumie nie wiem jak to ogarnąć.

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Jesteś głupi.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Kurwa mam to samo :/

    0

    0
    Odpowiedz
  20. hashahaha pierdolony gimbie ! 😀 hahahahah dobre, może to i lepiej, jeszcze byś się przez przypadek rozmnożył 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  21. O kurwa! Ale jaja 🙂 . Ale będzie miał doktor bekę, jak pójdziesz z tym problemem. Wyjdzie wtedy, że 18 lat i prawik. Ja pierdolę. Lepiej jedź z tym do innego miasta. Moi starzy są lekarzami i normalnie po nazwiskach jadą w domu, jak wpadnie jakaś ciekawa historia. Kiedyś studentka ode mnie z roku przypadkiem trafiła na mojego starego (ginekolog). Później cały wydział trzymał się od niej zdala, bo okazało się, że miała jakiegoś grzyba w cipie.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. Popiepszyło cię, co ma walenie konia do stulejki ?. Mówisz że chciałeś się dobrze umyć i nie możesz zesunąć i wychodzi że masz stulejkę. Będą tak zapiepszać do lekarza że sam się zdziwisz bo to ich wina, że nie zadbali o to czy masz wszystko na miejscu. To im będzie wstyd a nie tobie

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Tez problem, powiedz, ze pod prysznicem zauwazyles ze cos jest nie tka, najpierw myslales ze to normalne ale potem sprawdziles w necie i okazalo sie ze nie i po sprawie.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Na razie do siusiania to ci ten twój instrumencik powinien zupełnie wystarczyć moje dziecko.

    2

    1
    Odpowiedz
  25. Powiem jak było u mnie. O stulejce wiedziałem od 16 roku życia a jak poszedłem na zabieg miałem 25 lat. I to było 9 zmarnowanych lat – miałem pieniądze, wiedziałem co mi jest ale nie mogłem się zdecydować. Trochę przeszkadzało mi to w seksie i w końcu pewnego dnia zdecydowałem, że pora poradzić sobie z problemem. Umówiłem się na zabieg, trwał 30 minut i po 3 tygodniach sprzęt był wygojony. Czym szybciej tym lepiej – też bałem się rodziców. A co do komentarzy wyżej – to zgadzam się, że w tym wieku „sprzęt” powinien Ci służyć do sikania. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Ja jebie. Ale siara! Pokazalem wlasnie kumplom ten wpis.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Normalnie nie przeklinam, ale tera się nie powstrzymam: Kurwa nie wierzę…

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Olej to! Na cholerę ci ta operacja…

    0

    0
    Odpowiedz
  29. tez mialem stulejke, poddalem sie zabiegowi i tobie tez to radze, wstydzilem sie strasznie, ale trzeba dbac o zdrowie a przede wszystkim o swojeo czlonka, jeszcze raz namawiam do zabiegu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  30. Mam stuleja a rucham i ruchałem. Nawet dzieciaka popełniłem. Zabiegu żadnego nie robiłem bo po co,skoro drąg działa bez zarzutu?

    0

    1
    Odpowiedz
  31. Tu ksiadz proboszcz………u nas na zakrysti mamy pokoj medyczn gdzie naprawiamy stulejarzy.Przyjdz a nie pozalujesz.

    1

    0
    Odpowiedz