DZIEWCZYNA
wkurwia mnie lenistwem, nie chce jej się robić nic. Najchętniej by tylko siedziała na FB lub modelki, a zrobić żarło albo posprzątać to się kurwa nie chce! Psy gubią włosy szczają srają, ale trzeba zwracać uwagę zrób to i tamto to powie: zaraz, i dalej siedzi na FB, a potem oczywiście zapomni i trzeba znowu zwracać uwagę itp. Kupuje w lumpach jakieś brudy i się podnieca nimi, ciuszki strojenie się itp. a to w ogóle nawet sexowne nie jest tylko takie kurwa dziwne jakieś. W dodatku nosi gorsety i na początku to tak sobie było, ale teraz już na maxa ściska talia chujowa wygląda jak niby osa, ale to tak zjebanie wygląda i się cieszy, ludzie na ulicy patrzą jak na ufo, więc wstyd z nią gdzieś iść. Zamiast ubrać jakieś standardowe rzeczy eleganckie żakieciki marynareczki lub nawet kurwa zwykłą bluzkę to zawsze kurwa to samo czarne jakieś chujowe gówna, szafa już się zarwała ciuchy leżą wszędzie bo nie sprząta, nie układa w szafie a jak poukłada to za 30 min szuka czegoś i znowu syf, a jak z nią iść gdzieś to nie ma sie w co ubrać i się kurwa pindroli 2 godziny! Ciuszki, makijaż, włoski doczepiane, rzęsy doklejane sto razy przed lustrem i się wszędzie spóźnia, rozpierdala mnie to, a do wyra jak przyjdzie to w pidżamie jakieś zjebanej, zero fantazji, jakieś lody na kolanach w obcasach, sex na stole czy coś, tylko misjonarz i nara. Wyjebane mam jak mnie to wkurwiaaaaaaaaaaaaaaaaa.
Just married….
2013-09-15 18:08Jadę wczoraj rowerem i widzę nadjeżdżający z naprzeciwka samochód ślubny, przystrojony kwiatami i wstążkami. Patrzę na tablicę rejestracyjną, a tam naklejone na niej „JUST MARRIED”! Ludzie – co tu się kurwa wyprawia?! Napisałbym jeszcze coś więcej, ale nie mam czasu, bo muszę „ZABOOKOWAĆ” bilet na samolot…
Komentarze do "Just married…."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Przyjmij proszę moje szczere wyrazy współczucia, gdyż zdaję sobie sprawę że ten makabryczny widok będzie tkwił w twojej świadomości aż do śmierci, kiedy to powiozą cię karawanem z napisem na tablicy rejestracyjnej „JUST DIED”
01 -
Odpowiedz
Bo język polski jest zbyt mainstreamowy.
00 -
Odpowiedz
to się teraz nazywa hipsterstwo.. całkiem modne ostatnimi czasy
00 -
Odpowiedz
No chujnia straszna. Best regards.
00 -
Odpowiedz
hahahaahahaaaaa kurwa ale dobry komentarz 1.hahahaaaaa
00 -
Odpowiedz
No sorry- nomen omen- Dżizas… Aż strach gosciu użyć czegoś nie polskiego co by Cię nie urazić- takie czasy nastały, że przez kulturę disco polo, politykę tvp itd. zwyczajne określenie 'Nowożeńcy’ równa się z wiochą i tandetą. A skoro ten bodziec skłonił Cię, drogi chujowiczu, do napisania na chujni, to głeboko wspólczuję wrażliwości i namawiam na kozetkę… gdziekolwiek, żeby nie było że reklamuję konkretnego specjalistę 🙂
01 -
Odpowiedz
z naprzeciwka? skąd wziąłeś takie słowo? a może jednak z przeciwka barania łąko to dopiero chujnia, analfabetyzm
01 -
Odpowiedz
a fuck you man…
01 -
Odpowiedz
Pewnie musieli dojechać na wesele ASAP bo mieli deadline zaraz i gdyby nie zdążyli to byłby fuck up. A tak to chociaż mieli niezły fun
01 -
Odpowiedz
Gnój w chuj, że się pobrali przede wszystkim.
00
Sraka w szkole
2013-09-15 18:08Nienawidzę momentu, w którym uświadamiam sobie, że chce mi się srać, będąc w szkole. Przykład: siedzę sobie w ławce podczas lekcji i czuję, że moje jelita zaczynają wołać pomocy. No i nauczycielka coś tam gada, gada i gdy następuje cisza, to w tym momencie mój brzuch zaczyna wydawać odgłosy przypominające burczenie. Muszę wtedy udawać, że kaszlę, żeby zamaskować ten dźwięk.
Zaczyna się wtedy walka z czasem, im mniej do końca lekcji, tym lepiej.
Można by spytać, czemu nie wyjdę do toalety, no ale jak to, wyjdę i spędzę tam 20 minut jak mnie ściśnie np. po fasoli? Jak wrócę to będzie wiadomo, że srałem i wszyscy będą się oddalać, mówiąc w myślach „osz kurwa wysrał się jebaniec”.
No więc czekam do końca i gdy dzwoni dzwonek, jestem szczęśliwy. Biegnę czym prędzej do kibla i następuje ulga. Ale sraka nie daje za wygraną. I tu następuje kolejna chujnia, a mianowicie dzielenie publicznej toalety z innymi towarzyszami. Siedzę na klopie cisnąc klocka, a obok mnie w kabinie słyszę, że ktoś siedzi. W momencie, gdy puszczam pierda, którego słychać na całym korytarzu poza kiblem, czuję się nie fer wobec towarzysza. To jak to? On tak cichutko, a ja go truję? Co myślą sobie ludzie na korytarzu, jak wyjść z tego kibla, żeby nie narażać się na wymowne spojrzenia ludzi, którzy wiedzą. Wiedzą, że srałem.
Komentarze do "Sraka w szkole"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Oczywiście, inni nie wydalają kału.
30 -
Odpowiedz
Nie wiedziałem że sranie może być czyimś problemem, ja sram codziennie i dobrze mi z tym. A teraz idę się wysrać.
10 -
Odpowiedz
hahahahaaaa ja ostatnio w pracy, ale tak mnie pogonilo ze musialam hahahaha
11 -
Odpowiedz
Hahahaha, kolego ja w szkole srałem dwa razy. I o dwa razy za dużo. Pierwszy raz to miałem kilka latek i zjebałem się w portki. Drugi zaś raz w liceum, ale tym razem już do kibla :). Zawsze miałem podobne przemyślenia. Do tego w moich szkołach kible były zawsze brudne, a nigdy nie lubiłem srać na Małysza, do tego brakowało papieru. Zawsze, gdy chciało mi się srać w szkole, to zamiast iść do szkolnego kibla, wracałem do domu i srałem jak człowiek na domowym kiblu. Tłumaczenie się za ucieczki z lekcji: „Nie chciałem srać w szkole” też było ciekawe :). No ale cóż, takie życie, na kiblu trud skończon, medytować można.
41 -
Odpowiedz
Ty srasz i pierdzisz ? Jakie to nieludzkie, nikt tego przecież nie robi . Cos jest z tobą nie teges. Mam pomysł. ZWIĘKSZ MASĘ !!!
02 -
Odpowiedz
Sraj na to.
50 -
Odpowiedz
To ty chyba człowieku nie wiesz co to znaczy sraka. W zeszłym roku pojechałam na wycieczkę i po prostu się zatrułam kanapką z ogórkiem (tak sądzę). Boże, pamiętam ten świdrujący ból i tak bardzo wyczekiwane tablice informacyjne ile km zostało do jakiegoś tam miasta (na stacje paliwowa)… Nie sposób opisać tego napierdalania w jelitach. Niestety/ jak zwykle ubikacja w autobusie była zepsuta (z reszta kto by chciał z niej korzystać, ale w tym momencie byłam zdesperowana to różne myśli się kłębiły po głowie). Cierpiąc oczekiwałam na stacje a z minuty na minute było co raz gorzej. W końcu stanęliśmy na stacji, która miała zepsuta kanalizacje, jak ja się wkurwiłam, bo okazało się, że kierowca musi jeszcze czekać tam 30 minut, bo takie przepisy maja. Myślałam, że komuś do pobliskiego domu wparuje, ale jakoś wycierpiałam. Potem znowu, następna stacja, liczenie kilometrów, wyczekiwanie. Gdy trafiłam na stacje to od razu do wc… Ludzie, 15 minut spędziłam w kiblu a tu jechać trzeba. I tak srałam na raty, gdy tylko okazja była. Raz nawet w obcym mieście 3 nauczycielki, 2 przewodniczki i kierowca wraz z całym autokarem by mnie zostawili. Tak bardzo mieli wyjebane na innych, bo zajmowali się swoimi „wakacjami za granica”. Żebym chociaż była w anglojęzycznym mieście. To dopiero chujnia. Wiec nie pierdol mi, że masz problem ze sraniem, wgl ciesz się że cale kible u was stoją, bo w niektórych toaletach, brud, kiła i mogiła.
31 -
Odpowiedz
Defekuj rano. Pozdrawiam.
20 -
Odpowiedz
Zapraszam do na taśmę w fabryce Coca-Coli, srałbyś do głównego zbiornika jak wszyscy pracownicy, nie miałbyś żadnych oporów i wstydu, bo gdybyś poszedł do toalety, to wydajność twojego stanowiska spadłaby, a na twoje miejsce mamy stu. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to wanillia zbierana przez murzyna na Madagaskarze.
31 -
Odpowiedz
hahahaha, poprawiłes mi humor kolego
00 -
Odpowiedz
Ze sraniem w szkole zawsze są popierdolone akcję. W ciągu lekcji głupio wyjść, bo jakoś dziwnie, na przerwie znowu w kiblu przesiaduję zawsze kilkunastu debili(nie wiem po jaki chuj siedzieć w kiblu, jakieś zboczenie?) i ani się skupić, ani porządnie wysrać, jeszcze te kutasy nasłuchują pod drzwiami jak ci klocek plumka do wody. Cieszę się że już nie muszę chodzić do szkoły.
61 -
Odpowiedz
Ale pojebany jesteś, do tego zero zmysłu strategicznego. Kiedy jeszcze byłem młody jak Ty i kiedy sraka przypiliła na lekcjach, zawsze, ale to zawsze pytałem 'panią’ w trakcie lekcji z obolałym wzrokiem, czy mogę do toalety. Zawsze była litość, zawsze pozwolenie. Plusy- pół lekcji ominięte na legalu, nikt nie konkuruje z moimi pierdami i smrodem mojej sraki bo w kiblach pusto (wszak trwają lekcje), nauczycielka pełna współczucia prawie tuli do cycusia… Minusy? Żadnych! Gdybyś miał choć odrobinę sprytu, nie musiałbyś pisać tej srakowej chujni 🙂
20 -
Odpowiedz
Mam problem też z tym i to jest wkurwiające… Na szczęście szkoła dopiero od października może się zalecze bo ostatnio sram z 5-6 razy dziennie
10 -
Odpowiedz
a ja tutaj dodam, że czytając ten post ze śmiechu prawie się zesrałem.
30 -
Odpowiedz
Pomieszkaj w anglii i zapomnisz o wszystkich problemach ze sraniem ziewaniem bekaniem i innych wstydliwych tematach
10 -
Odpowiedz
Jakbyś się urodził w PRLu to byś wiedział, że sranie w szkole to ostateczność, nawet nie będę opisywał stanu ówczesnych kibli, bo kurwa nie ogarniesz tematu swoim gimbim móżdżkiem. Poza tym jakby nie zniesiono poboru, to może byś trafił na czołgi i tam byś się kurwa nauczył srać nawet siedząc na armacie przy całym plutonie, a szczać przez nogawkę i byłbyś szczęśliwy.
42 -
Odpowiedz
będzie wiadomo, że srałem i wszyscy będą się oddalać, mówiąc w myślach „osz kurwa wysrał się jebaniec”
cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha cha50 -
Odpowiedz
Po oczach poznaja ze srales.Masz poczucie winy i paranoje ze smuga smrodu ciagnie sie za toba jak warkocz za kometa.
80 -
Odpowiedz
Ja dostałem sraki na wycieczce w brukseli i srałem nawet w parlamencie europejskim,obsrałem też macdonaldy większość muzeów i w tunelu do londynu
70 -
Odpowiedz
a u nas w poddstawówce, był rok 1980, 8 klasa, to wychodziliśmy chyłkiem z lekcji i waliliśmy kloca na korytarzu.Potem wzyscy wyszli na przerwę – a naśrodku korytarza regularny kloc
30
Zakochanie
2013-09-14 12:39W tym roku zakochałam się pierwszy raz w życiu. Mam 39 lat, męża i dziecko. HiQ – hujoza i qurestwo. Myślałam, że kocham męża ale okazuje się że do tej pory nie wiedziałam co to znaczy zakochać się. No więc kurwa będę żyć bez miłości w poczuciu spełnienia moralnego obowiązku wychowania dziecka i nie zdradzenia męża – bo mam wyjebane zasady. Kurwa co za życie. Huj i śrut.
Komentarze do "Zakochanie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
To chwilowe pewnie. Daj spokój. Chwila przyjemności, krótki romans, a później będziesz żałować być może. Ja Cię doskonale rozumiem. Człowiek się nudzi, ma swoje potrzeby. ALe w tym wieku, z dzieckiem, trochę późno już na swieżb cipki kochana. Na to był czas za młodu i mam nadzieję, że go nie zmarnowałaś na poważne związki lub co gorsza wychowywanie dzieciaka. Trzymaj się
01 -
Odpowiedz
E tam od razu myślisz że się zakochałaś, hormony ci buzują stara dupo i to wszystko, czterdziestki tak mają i szukają pretekstu żeby się puścić, zresztą jak cię to uszczęśliwi to idź śmiało w tany i nie przejmuj się że twój zacny małżonek będzie miał swój łeb obciążony rogami, może on też używa sobie na boku ? W każdym razie pamiętaj że prawdziwa miłość nie polega na tępym gapieniu się na siebie na wzajem, tylko polega na patrzeniu w tym samym kierunku.
00 -
Odpowiedz
Masz jedno życie, kto wie może Ci się ryzyko opłaci.
00 -
Odpowiedz
No to siad na dupę i pilnuj chłopa bo wylądujesz w domu samotnej matki !
00 -
Odpowiedz
Czas pokaże co jest dla Ciebie ważniejsze i cenniejsze
00 -
Odpowiedz
Mózg zniszczony 🙁
00 -
Odpowiedz
Pierdol zasady żyj tak aby Tobie było dobrze
01 -
Odpowiedz
puknij się w łeb dziewczyno. żal mi twojego męża, wiesz? gdybym miał taką żonę, popłakałbym się.
00 -
Odpowiedz
sytuacja jak w filmie CO SIĘ WYDARZYŁO W MADISON COUNTY…
00 -
Odpowiedz
NIe zakochalas sie ale zauroczylas sie i wyobrazilas sobie fantazje, takze i seksualna. Masz 39 lat ale myslisz jak 19… Milosc to nie wizja i emocje tylko to takze poswiecenie dla innej osoby a szczegolnie dla dziecka. Takze to co nazywasz „moralnymi zasadami” to jest wlasnie podstawa milosci, tej prawdziwej a nie tej hedonistycznej atrapy pod ktorej urokiem sie znajdujesz. Jest wiele kobiet ktore cale zycie pragnie miec to co ty masz: rodzine, meza, dzieci i nigdy tego nie moga osiagnac. Docen to co masz bo jest wartosciowe i wszystko co jest wartosciowe wymaga i pracy i dogladania. Afera jest tego przeciwnoscia i dlatego jawi ci sie jako atrakcyjna opcja. Odrzuc to i badz madra inaczej zniszczysz sobie i innym zycie.
00 -
Odpowiedz
są rozwody wiesz..
00 -
Odpowiedz
Kryzys wieku średniego? Ogarnij się.
00 -
Odpowiedz
co za gówno
00 -
Odpowiedz
to wypierdalaj do gacha
00 -
Odpowiedz
dzieckoo bedzie szczesliwe jesli ty bedziesz szczesliwa. kiedys zrozumie. podazaj za miloscia, warto!
01 -
Odpowiedz
W Szwecji właśnie pracują nad zalegalizowaniem związków poligamicznych 😉
00 -
Odpowiedz
Ty kurwo! na dupcenie ci zbiera sraka co?? trzeba było wychodzić za mąż i ranić kolesia a co najlepsze dziecko…takim szmaciurom w związku małżeńskim ino na pohybel ty dziwko upadła!
00 -
Odpowiedz
Uczucia, nawet wielkie, pomijajac te nieliczne przypadki, bo nieliczne, sa przelotne, dlugo nie trwaja i nie da sie ich zakonserwowac na 10, 20, 50 lat. Wyjatki potwierdzaja regule. Jezeli dany zwiazek przetrwa te kilka lat, a jeszcze pojawi sie potomstwo, pojawiajace sie przede wszystkim przypadkowo (nic mi nie wiadomo o jakims swiadomym planowaniu rodziny przez kogokolwiek, bo takich przypadkow nie znam)to ludzie sie jakos z tym godza, zyja obok siebie w cichej rezygnacji, wiedzac dobrze,ze inaczej juz nie bedzie i innego zycia prowadzic nie beda, bo ich na inny styl nie stac ( z roznych powodow, nie tylko materialnych). Do tego dochodza przerozne zobowiazania, chociazby finansowe,ktore niejednemu sen spedzaja z powiek, rozne problemy, np. zdrowotne, klopoty z dziecmi (np. w szkole), klopoty ze soba, klopoty z samym soba, problemy np. z potencja, u kobiet czesto zupelny brak zainteresowania seksem czy intymnosciami po przyjsciu na swiat potomstwa, ogromna koniecznosc kasy, co wiaze sie czesto z podjeciem dodatkowej pracy, prac zleconych itd. Jak taki dzien wyglada, i takie zycie z dekady na dekade,sami dobrze wiecie. Kto tam wtedy mowi w swoim stalym zasiedzialym zwiazku o milosci, o wielkich emocjach? Wiem, ze na tym portalu czesto zawieraja glos tzw. „dzieci szczescia”, ktore mi zaraz zarzuca, ze rzeczywistosc jest o wiele lepsza, piekniejsza, niz ja tutaj przedstawiam, podajac za przyklad swoje fenomenalne zwiazki, cudowne potomstwo, malzonkow jakby prosto wzietych z takiej optymalnej love story czy milosnego romansidla z nieuniknionym happy end. A pomijajac juz wszystko, zarowno kobiety jak i mezczyzni boja sie ryzyka, boja sie, nie chca wiec zyc inaczej ( a tak naprawde, najwieksze ryzyko juz podjeli, decydujac sie np. na staly zwiazek. Bo jak nie wyjdzie, to to taka osobista, najczesciej niezawiniona porazka zyciowa potrafi czlowieka zupelnie zniszczyc psychicznie czy materialnie). Dlatego tez egzystuja te zwiazki tak, jak im to narzucaja konwenanse, tradycja, wiekszosc spoleczenstwa, nakazy, zakazy, kodeks karny, prawo rodzinne, wzajemne uzaleznienia finansowe w ramach malzenstwach, rodziny, klanu, wspolnoty. Czlowiek do monogamii nie jest stworzony, o czym od wielu lat wiadomo. Odsylam Was do odnosnej literatury. Jak co poniektorym tego za malo, to niech sobie uczciwie, bez zadnych zludzen porozmawiaja z takimi fachowcami i ekspertami jak adwokaci od spraw rodzinnych czy sedziowie decydujacy w takich sprawach, psycholodzy, pedagodzy, seksuolodzy i terapeuci prowadzace poradnictwo dla ludzi majacych ze soba lub z innymi rozne problemy, pracownikami osrodkow mediacji. Do komentarza nr. 1: To przeciez nieprawda, czy tez jakies nieporozumienie, a dla mnie wrecz absurd, jezeli sie zaklada, ze czlowiek, kobieta czy mezczyzna, wyszumi sie za mlodu, zakladajac, ze ma mozliwosci na wyszumienie, a los byl dla niego szczegolnie laskawy ( ajuz pozniej bedzie cacy), to pozniej bedzie sobie grzecznie zyl u boku swego partnera, partnerki, meza, zony, i juz nie bedzie mial zadnych pragnien, pozadania. marzen. Od chwili zawarcia dajmy na to zwiazku malzenskiego, do odejscia swego malzonka z tego swiata, lub do swego ostatniego oddechu na tym padole. A tego nie jest w stanie nikt przewidziec, rowniez ci jakze szczesliwi Panstwo Mlodzi (lub juz troszke starsi) w dniu slubu. Nie zapominajmy takze, ze ludzie wiaza sie ze soba z roznych powodow, niekoniecznie z wielkiej milosci, jesli w ogole wiedza, co to jest, przynajmniej teoretycznie. A co sie dzieje, jezeli dosc szybko sie okazuje, ze miedzy dwojgiem ludzi jest duza roznica temperamentow, o czym sie nie wiedzialo, ale czlowiek wmawial sobie (jeszcze np. na dlugo przed zwiazaniem sie lub juz po fakcie), ze wspolne zycie pod jednym dachem sprawi, ze ten drugi mocno sie rozkreci w upragnionym kierunku, i bedzie takim, jakim go widzialem, albo pragnalem widziec. Szanowni Panstwo, problem Autorki wpisu jest powaznym zyciowym problemem, a zycie tylko dla malej grupy jest fajna zabawa, kazdy dzien jest nowym wyzwaniem, ktoremu sa w stanie sprostac, stac mnie, mowia sobie na dostatnie zycie, jestem zdrowy, moge sie realizowac, mam duzo sukcesow, pasji, namietnosci, energii i garsci intelektu, aby temu wszystkiemu podolac ku swemu osobistemu zadowoleniu i swoich bliskich, i tak do tej ostatniej magicznej, tajemniczej chwili. Pisze to wszystko, bo te krotkie, czesto bezsensowne, absurdalne porady i komentarze Autorce w jej dylematach napewno nie pomoga.
00 -
Odpowiedz
@8 Gdybym był babą i do tego żoną takiej płaczliwej cioty jak ty to bym się puszczał codziennie ze wszystkimi wokół.
00 -
Odpowiedz
Nieźle, a co byś zrobiła gdyby Twój mąż napisał tu podobny tekst? i to przed Twoim „zakochaniem”?
00 -
Odpowiedz
38 lat, kobieta, czyta chujnie…zakochałem się!
00 -
Odpowiedz
hmmmmm no coz widocznie nie dojrzalas do tematu zony i matki…
00 -
Odpowiedz
Myślisz, że jesteś dojrzała emocjonalnie ?? Zraniłas już męża, dziecko swoimi fantazjami, bo nikt nie chce być tym „gorszym”. Szmata jesteś i tyle! Gdybym Cię znał, to bym Cię zajebał za takie podejście do życia. Ogarnij się szmato, bycie kurwą to nie jest nic pięknego!
00 -
Odpowiedz
Nie martw się – jak kocha to poczeka 🙂
00 -
Odpowiedz
Co wy kurwa nie umiecie czytać? Przecież pisze laska, że nic z tym nie zrobi bo ma zasady. Uczucie nie wybiera- spada jak grom i tyle, nie przewidzisz. Jej hujnia polega na tym, że zdaje sobie sprawę, że nic z tego nie będzie, że nie przeżyje zakochania w swoim życiu. Serio? To naprawdę – hujnia i śrut.
00 -
Odpowiedz
@ 26 Zgadzam się z tobą. Nie rozumiem obraźliwych tekstów pod adresem autorki chujni. A chujnia jest maksymalna.
00 -
Odpowiedz
Jak to przeczytałem, to zbladłem. Jednak baby to chuje
00 -
Odpowiedz
ale chujowe komentarze Ci napisali, to jest dopiero chujnia – te komentarze
00
KIedyś lubiłem tu pisać.
2013-09-14 12:39Kiedyś tu pisałem i się żaliłem, marudziłem jak to nie jest źle.
Teraz wchodzę od czasu do czasu z ciekawości.
Co się zmieniło? Ktoś bardzo bogaty duchowo i finansowo powiedział mi, że 12 lat temu żona zostawiła go dla pracownika i zmanipulowała wcześniej wszystkie dokumenty firmowe- przejęła majątek. Jego dług po jakimś tam czasie wynosił 500tyś. zł. na tamte czasy to było więcej niż teraz. Kolega zapytał go co zrobi, a ten powiedział, że nie takie ludzie mają problemy.
Dziś wiedzie mu się wyśmienicie, lata po świecie do przedziwnych miejsc… Wygląda bardzo dobrze, jest cały czas uśmiechnięty- Żyje tu i teraz i nie martwi się tyle.
Mówi mi często- nie nakręcaj się, bo problemy są w Tobie a nie na świecie.
Pamiętaj, że wszystko się kończy. Wcześniej czy później.
Dziś mam 56tyś. długu – przeinwestowałem i nie wiem od czego zacząć, ale widzę na horyzoncie: Szybciej się odbiję niż myślę. Przestałem pracować dla pieniędzy, zająłem się rodziną i obserwowaniem świata, co daje mi coraz większe możliwości finansowe.
Nie wstydzę się porażek, zrobienia kroku w tył, by znów być potem w do przodu. Żyję tu i teraz.
Kocham każdą sekundę mojego życia.
Widzę dużo wpisów podobnych do moich z przeszłości. Życzę Wam takich ludzi na swojej drodze jakich ja poznałem.
DO zobaczenia chujowicze!
Jestem właśnie w Londynie- nie na zmywaku, choć byłem i tam w innym kraju.
Jestem na wycieczce, która ma mnie nauczyć zachowań multikulturowego miasta, właśnie wróciłem z Centrum- cudowne miejsce na ziemi.
Chcę wprowadzić na rynek bardzo modny produkt do aptek i mam ciekawe wsparcie sprzedaży.
Życzcie mi szczęścia.
POZDRAWIAM!
Komentarze do "KIedyś lubiłem tu pisać."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
miło czytać chujnię napisaną przez kogoś komu się udało, przez kogoś kto nie zazdrości, nie jest zawistny, cieszy się życiem i nie życzy nikomu źle. Życzę sobie i każdemu kto to czyta żeby się udało. „Nie pozwól aby zawładnęły tobą drobiazgi, nie daj wyprowadzić się z równowagi, pamiętaj, że każda porażka jest nawozem sukcesu”. Pozdrawiam ałtora wpisu i czyletników!
00 -
Odpowiedz
Dzięki za ten wpis Chujowiczu dajesz wiarę na lepsze jutro.Pozdro
00 -
Odpowiedz
No i tak trzymać !!!
00 -
Odpowiedz
Wal się, przebrzydły kapitalisto, wyzyskiwaczu i śrucie.
00 -
Odpowiedz
Początek końca chujni 5/5.
00 -
Odpowiedz
a weź se kurwa reklamę wykup. Ten styl wypowiedzi zwiastuje szybką chorobę psychiczną
10 -
Odpowiedz
Pewnie jesteś managerem w jakimś providencie i kredyty promujesz, takiego chuja, na pewno żadnego nie wezmę i nie pierdol mi tu o robieniu kroku w tył. Sami sobie chwalcie ten swój babiloński system finansowy w swoim oświeconym iluminackim kółku wzajemnej adoracji na szczycie piramidy czy chuj wie gdzie tam chcecie. Albo w lesie bohemian grove miaucząc przy tym jak marcujące się koty, biznesmeni kurwa.
00 -
Odpowiedz
1/5 to nie jest chujnia! Wypierdalaj!
00 -
Odpowiedz
Świetny wpis. Ja zrobiłem dokładnie to samo. Po różnych sytuacjach w życiu „raz na wozie raz pod wozem”, przewartościowałem sobie wszystko i przestałem dawać się nakręcać. Wywaliłem z domu wszystko, co zagracało mi przestrzeń, zostawiając tylko laptop, sprzęt grający, książki i płyty. Telewizor wyrzuciłem z domu już dawno razem z radioodbiornikiem, żeby nie oglądać i nie słuchać głupot, a także nie zarażać się politycznym wirusem z mediów. Mimo, że stać mnie kupować nowe i dobrej jakości rzeczy, to samochód mam stary, telefon najprostszy, a ubrania kupuję w ciucholandach. Tym samym daję prztyczek w nos korporacjom, które cały czas wciskają nam, że zawsze mamy mieć to, co najnowsze i modne. Nie wiem co to moda, nie wiem co się dzieje w polityce, nie wiem czym jest jakiś tam najnowszy format cyfrowy obrazu w odbiorniku TV, a do marketów i galerii nawet nie wchodzę. W domu praktycznie mnie nie ma. Każdą sobotę i niedzielę spędzam poza nim – zwiedzam i poznaję nowych ludzi. Patrząc na problemy środowiska z mojej pracy, to są one dla mnie śmieszne, bo jestem poza tym. Nie wiem, jak można przeżywać przez pół godziny robienie ścian gładzią szpachlową, zakup nowego DVD, bieganie przez całą sobotę po markecie, czy wieszanie szafek w kuchni. Ludzie – dlaczego wy tylko chcecie MIEĆ, MIEĆ i jeszcze raz MIEĆ? Przecież można żyć skromnie, mając w domu czysto i schludnie, zamiast dawać ogłupiać się reklamie i kupować niepotrzebne rzeczy. Nie rozumiem, dlaczego tyle osób chce konkurować z innymi stanem posiadania? Kompleksy jakieś? Niedowartościowanie? A nie lepiej zastanowić się ile życia mi zostało i co przez ten czas mam do zrobienia? Znajomi z pracy, zarabiający całkiem przyzwoicie dziwią się, że w ciągu roku zwiedzam tak dużo miejsc i zaraz lamentują, że ich na to nie stać. Nieprawda – stać ich, tylko wywalają zarobione pieniądze na rzeczy, których utrzymanie nieustannie osusza portfel, albo na rzeczy, które są chwilową zabawką i po krótkim czasie stoją sporadycznie używane. Czasami słuchając utyskiwań innych, że np. nie stać ich na zakup najnowszego kina domowego mówię im, że to nie jest problem. Mają przecież cholernie dużo szczęścia, że urodzili się zdrowi. Wystarczy popatrzeć na osoby upośledzone umysłowo, z dysfunkcjami fizycznymi, czy przewlekle chore, żeby to docenić. Oni nie mieli tyle szczęścia w życiu i ich problemy są prawdziwymi problemami, bo każdy kolejny dzień nie jest dla nich łatwy. Mój były szef często miał zwyczaj mówić do innych, gdy stwarzali sztuczne problemy: „ogarnij się człowieku”. No i miał rację. Jeżeli ktoś nie chce w życiu obijać się o ściany, tylko ma zamiar iść mniej więcej środkiem korytarza, to powinien zacząć właśnie od ogarnięcia się i uruchomić szare komórki. Pozdrawiam autora.
00 -
Odpowiedz
Brzmi jak wizja jechowych o lepszym jutrze!
10 -
Odpowiedz
to moze poznaj mnie z taka osoba bo ja zyje tu i teraz i mam w chuj problemow od finansowych po zdrowotne,pierdolenie takie i tyle w londynie na wycieczce a ja najdalej na slowacji bylam przez 30 lat swego zasranego zycia
10 -
Odpowiedz
@9 jesteś moim alter ego!
00 -
Odpowiedz
9 i 1 – jakbyście zarabiali 17 tysi netto i jeździli mesiem tak, jak ja, to nie musielibyście wybierać między wakacjami, długami, a najnowszymi wynalazkami. Stać by was było na wszystko. Ja wróciłem tydzień temu z drogich i luksusowych wakacji i teraz regeneruję siły w mojej willi za dwie bańki w Wawce. Prawdziwy mężczyzna nie lamentuje, tylko poprostu ma.
00 -
Odpowiedz
17tyś miesięcznie to nie tak dużo znowu, a 800zł też ludzie żyją
większość chujni to chujnie pieniężne
czytałem książkę bogaty ojciec biedny ojciec, która mówi, że ile by człowiek nie miał to jak źle myśli to i tak źle.
00
Kurtka
2013-09-13 23:41Mała chujnia na odprężenie: chcę kurtkę. Wymagania:
– zakrywająca tyłek, ale nie za długa, jak przeciętna parka (yup, jestem kobietą), żeby nie wyglądać jak żul,
– z kapturem,
– z materiału choćby próbującego opierać się deszczowi,
– chroniąca przed wiatrem, ale nie gruba, okrycie zimowe już mam,
– nie workowata, ale też nie opinająca się, żeby zmieścić pod nią jakiś sweter w chłodniejszy dzień,
– w stonowanych kolorach, żebym mogła w niej pójść do pracy kiedy chcę akurat ubrać się w coś, do czego nie pasuje skóra albo płaszcz, czyli nie pstrokato-pedalską, ale też nie dla starej baby,
– ogólnie wystarczy mi, że będzie się zachowywać zaledwie jak namiastka kurtki w góry, ale wyglądać bardziej „codziennie”.
Jak się okazuje, wymagam zbyt wiele, a przecież chcę kupić tylko coś ładnego, praktycznego i wygodnego.
Nie, musi być albo bez kaptura, albo skóra (bo ramoneski są takie modne), albo parka (bo parki są (były) takie modne), albo w pedalskie wzorki, albo z futrem dookoła, albo kończyć się tuż pod cyckami (bo Rihanna) – nie umiem znaleźć NORMALNEJ kurtki na jesień, można tylko kupić kolejną modną szmatę i w niej marznąć i moknąć. Sorry, ale jesień w tym kraju nie wygląda tak kolorowo jak na zdjęciach ze złocistymi liśćmi klonu. Dość już mam modnych szmat, chcę wreszcie coś, co mnie ogrzeje i ochroni przed deszczem i nie wstyd będzie się w tym pokazać, ale to zbyt wysokie wymagania…
Komentarze do "Kurtka"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No to nie truj dupy tylko kup se taką kurtkę ! Zresztą ja to mam w cewce i dla mnie to możesz nawet wpierdolić sobie majty na ten twój łeb bo widzę że od dupy za bardzo się nie odróżnia.
02 -
Odpowiedz
Proszę bardzo, 5 minut na allegro, koleżanko: allegro.pl/nowy-model-wiosenno-jesienna-kurtk-kaptur-xl-i3523331361.html . Jestem facetem, ale na moje oko jest wystarczająco opinająca by wiatr nie podwiewał, a jak będzie za ciasno to pasek po prostu zdejmiesz. Zakrywa tyłek, ale do płaszcza jeszcze daleko. Kolor beżowy, czyli taki „neutralny”, bez wzorków. Kaptur też jest. Co do deszczu nie wiem, do tego wolę parasol lub płaszcz przeciwdeszczowy. Aukcja wygląda na aukcję sklepową, więc można zaryzykować kupno mimo, że to ciuch, a ciuchów lepiej nie kupować przez internet. W każdym razie znalezienie tego nie było jakoś specjalnie trudne. Tak na marginesie to jak chcesz coś ładnego, szukaj płaszcza, jak chcesz coś praktycznego, szukaj w demobilu.
02 -
Odpowiedz
No cóż,na początek proponuję iść w masę
00 -
Odpowiedz
Jakbys zarabiala…
No dobra, chuj z tym. Moje teksty juz sa nudne.00 -
Odpowiedz
Skoro uwazasz, ze kurtka dla Ciebie nie moze byc zbyt pedalska, to uwazam, ze Twoim najwiekszym problemem nie jest brak kurtki, tylko penis firlutnie dyndajacy pomiedzy Twoimi nogami.
00 -
Odpowiedz
Niby gówniana chujnia ale sensowna, bez drasów czy zjebanej miłości i pojebanych bab, cóż to jest oryginał więc daję 2.5/5
00 -
Odpowiedz
Zwiększ masę, idiotko.
00 -
Odpowiedz
Mesiu sie zepsuł kurwa… ;**
00 -
Odpowiedz
Idz do secondhandu (lumpex). A jak nie ma tak luksusowego obiektu w twojej wiosce to gorąco polecam wybrać się do miasta. A jeśli nie lubisz jechać z niedomytymi robotnikami w tanim busie to złap stopa. Może trafisz na Mesia albo jego dziwkę a wtedy to będzie chujnia.
00 -
Odpowiedz
@4 No kurwa wreszcie!
00 -
Odpowiedz
Na obecną pogodę oraz sytuację społeczno-polityczną polecam ci kurtkę M-65, do której powinnaś jednakowoż dokupić karabin M-60. Nieodzowne będzie zrobienie sobie także na twarzy tatuażu MS-13. Ten ostatni może być zmywalny. Powyższy zestaw łączy w sobie wypróbowaną na wielu teatrach operacyjnych wygodę oraz styl rozpoznawalny na pierwszy rzut granatem M-15.
00 -
Odpowiedz
Mam ten sam problem. W końcu znalazłam w miarę ładną kurtkę w sklepie turystycznym, kolor nie razi, ale jej nie noszę, bo odkrywa tyłek i mnie to wkurza i chodzę w parce, czyli marznę i moknę jak idiotka:/
00 -
Odpowiedz
zrób sobie coś na drutach ,wystrzałowego !!!!
00 -
Odpowiedz
A jaki to problem? Idź do sklepu z ubraniami turystyczno-sportowymi i z pewnością kupisz coś porządnego, uszytego jak na miarę i wykonanego z najlepszych materiałów. Tam są nie tylko rzeczy dla wyczynowców, ale także i na co dzień.
00
Urlopu się kurwa zachciało
2013-09-13 13:00Otóż idę na urlop. Wypas, nie? Dupas, a nie wypas. W teorii to powinno wyglądać tak – pracuje człowiek przez pewien czas, aż należy mu się urlop. Pewnego dnia wychodzi z pracy i wraca kilka dni później. Przez ten czas sprawy na niego czekają lub robi je kto inny. A u mnie to wygląda tak: „Zrób to, i tamto, i siamto, i jeszcze to i to, BO NIE BĘDZIE CIĘ PRZEZ TYDZIEŃ”. Skutek – ostatni tydzień przed urlopem zasuwam w ekspresowym tempie, w stresie, nabijam darmowe nadgodziny (pracuję zadaniowo) i zaczynam nienawidzić urlopu. Gdybym nie szedł na urlop, zadania z dwóch tygodni robiłbym w normalnym tempie dwa tygodnie i byłby spokój. A teraz kurwa robię dwa tygodnie roboty w tydzień i czuję, że wysiadam. „Spoko, odpoczniesz sobie na urlopie” – słyszę z otoczenia. Ale po takim spiętrzeniu zapierdolu powinienem odpoczywać bite 10 albo 15 dni roboczych, a nie 5 dni, jakie mam przed sobą. W ogóle przy robieniu dwutygodniowej roboty w tydzień mógłbym chodzić na urlop co drugi tydzień. Aż po którymś cyklu umarłbym za drzwiami firmy z przepracowania. Drodzy pracodawcy i współpracownicy, nie tędy droga! Zwiększanie tempa przed urlopem odbiera całą radość z urlopu. Następnym razem pierdolę to i robię kolejne 5 lat bez urlopu. Szkoda mojego zdrowia.
Komentarze do "Urlopu się kurwa zachciało"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No to po kiego chuja dajesz się tak dymać ? Urlop jest twój a nie od twojego szefa.
00 -
Odpowiedz
Chopieee, ty słyszysz sam siebie, „robię następne 5 lat bez urlopu” Jesteś zwykły niewolnik i tyle!! Harujesz za marne złotówki! Nigdy nie pokazuj pracownikowi, że bardziej zależy Tobie na pracy niż im na utrzymaniu Ciebie w pracy. Sam pokazujesz, że potrafisz więcej zrobić, to będziesz więcej jebał jak ten bedujin!!Pieniądze są ważne ale ja bym nie harował jak osioł za marne 5 dni urlopu. Już w dwóch robotach mnie wkurwili do tego stopnia, że wziąłem chorobowe i nie wróciłem, znalazłem sobie lepszą prace! Zawsze powtarzam, „to są tylko złotówki!!”.
00 -
Odpowiedz
i na co narzekasz? Ze jestes pizda i nie potrafisz sie postawic szefowi? Nie potrafisz walczyc o swoja przestrzen i o to zeby bez zbednego stresu pracowac? Darmowe nadgodziny?
Jesteś zwyklym frajerem i dajesz sie doić, to cie doja. Zajmij swoja przestrzen bo jak nie to kto inny ją zajmie. Jesteś frajer, cala wina po twojej stronie. Frajerze i cieniasie.
00 -
Odpowiedz
a kto cie zmusi zebys robil 2x tyle co zwykle? nikt, tylko ty sam, jakbys powiedzial nie to bys nie mial problemu
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto miesięcznie i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałbyś, że tacy jak Ty, to zakały obecnego systemu pracy. Twój szef jest bardzo cierpliwy, a może bardzo głupi, skoro trzyma takiego leniwego nieudacznika na stanowisku. Na twoje miejsce są setki takich patałachów jak TY. Powinnieneś tak zasuwać każdego dnia, jak zasuwasz przed urlopem. Tak przynajmniej jest w mojej fabryce. Robotnicy tak zasuwają, że nie ma czasu na toaletę, muszą walić do głównego zbiornika. Moi pracownicy nie dostają urlopu, bo wiedzą, że zadowolenie klienta jest najważniejsze, a wzięcie urlopu oznacza utratę wynagrodzenia. Dzięki mojemu podejściu do zarządzania zasobami ludzkimi (Tak jest! Jesteś zasobem jak drewno, węgiel czy stal.), wydajność fabryki Coca-Coli wzrosła 20,579503215 razy. Mówię to jako szanowany doktor honoris causa uniwersytetów Michigan, Harward i Oxford oraz Cambridge, a także doktor uniwersytetu Princenton, dyrektor fabryki Coca-Coli w Tyliczu, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to aromatyczna wanillia, zbierana przez murzyna na Madagaskarze.
00-
Odpowiedz
Byczywąs?
00
-
-
Odpowiedz
ja tak pracuję od 3 lat i końca nie widać. Urlop niby miałam ale na naukę poszedł. Chujnia z grzybnia, a stres serducho rozwala.
00
Media
2013-09-12 22:45Nie potrafię znaleźć innego określenia na polskie media niż tylko jedno: SKURWIONE. Nie mogę uwierzyć, że ludzie są jeszcze w stanie cokolwiek czytać, słuchać i oglądać. Chłam i szmira! Seriale dla mentalnie ubogich, programy z kretyńskim jury oceniającym rzekome talenty lub tańce na lodzie, jakieś gówno poskładane z przypadkowych dźwięków zamiast muzyki, śpiewające beztalencia wysterowane komputerem, „wielkie” modelki obrobione na zdjęciach photoshopem, reżyserowane historyjki „z życia wzięte”, manipulacja opinią publiczną, a wszystko to robione jest w przekonaniu, że widz, słuchacz i czytelnik jest zwykłym idiotą. Wiadomo, że z braku wyboru ludzie i tak będą grzebać w syfie medialnym. Zamiast czymś wartościowym zadowolą się więc mniejszym lub większym chłamem. Uważam, że radio, telewizja i prasa straciły w dzisiejszych czasach całkowicie swoją rolę. Chodzą na smyczach partii politycznych i zamiast informować – dezinformują, a zamiast edukować – ogłupiają. Do tego najważniejsze jest dla nich, żeby sprzedać reklamy. Poza tym w Polsce profesjonalni dziennikarze już nie istnieją. Są tylko jakieś przygłupy, które nawet nie potrafią poprawnie wysłowić się w ojczystym języku. Najwięcej takich jest w prywatnych stacjach radiowych. Z reguły są to córeczki i synkowie dobrze ustawionych tatusiów. Siedzą i pierdolą o niczym używając ulicznego języka zaśmieconego angielszczyzną. Często przekraczają przy tym granice kultury osobistej rzucając bluzgi na antenie lub popisując się prostackim poczuciem humoru. W telewizji i prasie siedzą zaś jebane hieny, które tylko czekają, żeby kogoś zeszmacić i zjebać mu życie. Jeszcze nikt nie pierdnął, a telewizja i gazety już krzyczą, że śmierdzi, zanim ktokolwiek wyjaśni sprawę. Ilu ludzi w ten sposób zniszczono? Poprzyklejano im łatki najgorszych skurwieli, a potem okazywało się, że to nie była prawda i sąd odsunął wszelkie zarzuty. Niejednemu uczciwemu człowiekowi zjebano w ten sposób opinię na całe życie. Nawet jeżeli zarzuty okazały się nieprawdą, to i tak został naznaczony negatywnie przez media, więc ma u ludzi przejebane. Tłum nie uwierzy, że jest inaczej niż podały prasa, radio i telewizja. Najczęściej dzieje się to za sprawą polityki, która wykorzystuje media do walki z oponentami. Wtedy z mądrych i niczemu niewinnych ludzi robi się pedofili, łapówkarzy, seks-aferzystów itp. Z drugiej strony wykorzystuje się media, jako narzędzie do wygrywania wyborów. Bardzo często za ich pomocą skłóca się również poszczególne grupy społeczne, napuszczając obywateli na siebie. Ktoś może mi powiedzieć, że przecież mam wybór i mogę oglądać tematyczne stacje telewizyjne, nie słuchać komercyjnych rozgłośni radiowych, a prasę kupować taką lub inną. Ile jednak jest w tym zalewie syfu czegoś wartego uwagi? Pięć procent? Trochę więc słaby ten wybór… W skali globalnej, wygląda mi to na zorganizowane działanie. W którym kraju w Europie bym nie był, wszędzie słyszę ten sam chłam ze stacji radiowych i widzę powtórki tych samych programów. A gdzie nasze własne produkcje, z naszymi pomysłami tworzone przez Polaków? Gdzie się podziała „Telewizja edukacyjna” z jedynki, która kiedyś otrzymała nagrodę im. Juliusza Vernea za najlepszy telewizyjny program edukacyjny w Europie? Gdzie są polskie bajki animowane dla dzieci, które były słynne na całym świecie? Gdzie jest „Teatr młodego widza”? Co się stało z prawdziwie komponowaną muzyką przez osoby z talentem? Ludzie piszą nawet petycje do zarządu TVP z prośbami o powtórki niektórych programów, ale odpowiedź zawsze brzmi: NIE. Często kwitowane jest to argumentem: „NIE, bo przecież to z okresu komuny”. W ten właśnie sposób, dano do zrozumienia M. Piekarskiej, żeby się bujała, gdy chciała zrobić program o Nienackim. Lecą więc jakieś zjebane kreskówki pełne agresji, supermany i batmany, licencyjne teleturnieje dla półgłówków, tępa rozrywka oraz inne gówna – w większości amerykańskie. Dlaczego nie mogę obejrzeć filmu słowackiego, posłuchać norweskiej muzyki rockowej, przeczytać przedruku ciekawego holenderskiego artykułu? Przecież tam ludzie również tworzą ciekawe rzeczy. Wszędzie tylko to popkulturowe amerykańskie gówno, które już na całego zainfekowało kulturę Europy.
Komentarze do "Media"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
dokładnie.. a teraz rozejrzyj się wokół i będziesz wiedział czemu tak jest. Być może takie posty kiedyś cokolwiek zmienią, ale na razie jak to widzisz to nie idź z nurtem i tyle
00 -
Odpowiedz
Zgodzę się. To wszystko co piszesz to prawda. ALE.. Niestety nie tylko nasze polskie media są „skurwiałe”. Fakt faktem, z racji oszczędności powtórki filmów, które leciały zeszłego wieczoru to już standard, ale programy o podobnej tematyce znajdziesz na wszystkich zachodnio-europejskich kanałach i naprawdę Ameryki tutaj nie odkryłeś. Wszystko związane jest z dzisiejszą mentalnością i obyczajowością, która niestety zabija wiele dobrych wartości. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Oglądalność, słuchalność, poczytność to są priorytety poszczególnych mediów i wcale nie jest to charakterystyczne tylko dla polskich mediów, zwłaszcza jeżeli są za friko, to reklamodawcy decydują co ma trafić do odbiorców, a przy okazji nie zgadzam się ze stwierdzeniem że co amerykańskie to do dupy, tam przynajmniej starają się robić wszystko dla ludzi, również pop kulturę i nie ma tam żadnego ministerstwa kultury które dotacjami pochodzącymi z podatków wspiera pseudo artystyczne produkcje których nikt nie chce oglądać
00 -
Odpowiedz
Ja tam nie oglądam wcale tv już 3 lata i szczerze polecam taka opcje
00 -
Odpowiedz
Popieram to samo widze w TV radiu prasie choc unikam juz tych mediów tv to dla mnie odtwarzacz filmów niczego wiecej ,a programy są dla idiotów
00 -
Odpowiedz
w 100% się zgadzam. My naprawdę głupiejemy w zastraszającym tempie. Jest wiele publikacji naukowych na ten temat- ale media oczywiście milczą. Podejrzewam że wszystkie pokolenia lubił narzekać na młodzież , ale niezaprzeczalnie teraz mamy rekordowo durne dzieci i licealistów. Jest coraz gorzej. Ja w ogóle nie oglądam telewizji a pierdolone radio Zet tylko w pracy, ale niedługo kupie sobie mp3 , bo już nie mam siły na słuchanie tej sraki. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
tak jest… dlatego nie mam telewizora:)
00 -
Odpowiedz
true story.
00 -
Odpowiedz
Media są bardzo kosztownym przedsięwzięciem, mają ogromną siłę oddziaływania i nie ma w nich miejsca na treści niezgdne z ideologią i treści nie przynoszące zysku. Nad poprawnością polityczną czuwa KRRiTv i wewnętrzna cenzura wydawców wymuszana przez władzę i częściowo rynek (np. reklamy leków to spory procent udziału w reklamie, więc krytyczne programy nt. firm farmaceutycznych nigdy się nie ukażą). Tak to działa. Przyjmuje się młode, żądne kariery małpy nie mające pojęcia o świecie lub cynicznych cwaniaków na dziennikarzy… Taki gówniarz 30 letni w zawodzie dziennikarza może co najwyżej przekazywać informacje ale nie powinien komentować, bo co on wie o świecie, tymczasem z ust takich ludzi komentarze pojawiają się często i są idiotyczne lub poprawne politycznie. W radiu jest jeszcze gorzej, szczególnie komercyjnych, bo tam wiadomości układa jeden redaktor, a osoba czytająca to małpa która co godzinę siada przed ekranem, przerywa playlistę i czyta z ekranu, po czym wychodzi z powrotem na kawę. Załamujący poziom i propaganda, a im bardziej chamska, tym bardziej świadczy o niskim rozwoju kraju i takim samym rozwoju świadomości ludzi.
00 -
Odpowiedz
Zgadzam się całkowicie…Tylko w tym naszym grajdołku nad Wisłą / i nie tylko / wszystko jest pozamiatane na okres kolejnych kadencji; media siedzą w kieszeni u polityków i kółko się zamyka.Tuż przed wyborami miesza się w elektoracie, robi wodę z mózgu i następna zmiana tych samych, ale innych twarzy podchodzi do koryta.Kurwa, jaka to demokracja?! …Jeżeli jakaś partia wygrała uzyskując np. 45 procent poparcia, a pozostałe przegrały, bo uzyskały np.37 i 17 procent. To nie może być tak, że wygrana partia zgarnia całą władzę a przegrani idą w chuj do opozycji i brużdżą im przez 4 lata…Moim zdaniem w ślad za wynikami wyborów powinien iść procentowy podział władzy / stołków /…Ale to czysta utopia, możliwa w innej bajce.U nas nawet 2 Polaków nie jest w stanie na trzeźwo się dogadać.Przepraszam, muszę się czegoś napić bo znowu się wkurwiłem
00 -
Odpowiedz
Dlatego ja nie oglądam tv od ponad 3 lat. Co do infekcji kulturowej – poczekaj jeszcze tak 5-10 lat, a będziesz oglądać tylko kozy i allaha.
00 -
Odpowiedz
Zawsze ogladalem telewizje edukacyjna jak bylem dzieckiem, uwielbialem szczegolnie chemie. Fantastycznie dokladnie i w prosty sposob przedtsawione reakcje w probowkach itp. Po takim programie chcialem dowiedziec sie wiecej i czytalem podreczniki z technikum chemicznego mojej mamy ( podreczniki baaardzo stare, ale ludzie mowie wam tam na kazdej stronie byla tona wiedzy a nie jakies durne zadanka i obrazki dla idioty). Skonczylem studia i pracuje jako chemik w Anglii. Lacze sie z autorem powyzzszej hujni w pytaniu co sie stalo z TV edukacyjna???
00 -
Odpowiedz
Pierdolisz, kiedyś dałabym pięć gwiazdek, ale prawda jest taka, że czy chcesz czy nie oglądasz te pierdoły. Masz TV? no właśnie… ja nie. Gdyby połowa ludzi wywaliła to gówno do kosza i nikt by tego dziadostwa nie oglądał- wtedy ten żałosny biznes by padł. Ale wiesz jaka jest prawda? Ludzie lubią to oglądać. Lubią pierdoły, nie mają potrzeby myśleć ani mieć do czynienia z czymś ciekawszym, trudniejszym. Lubią denne seriale,denne filmy. Taka jest prawda. A co do mediów z dupy polecam portal prawda2.info- niektóre informacje owszem teorie spiskowe, ale najlepszy portal jaki widziałam i nie piorą mózgów.
00 -
Odpowiedz
Proponuję zrobić jakąś manifestację chujowiczów i obalić to wszystko i TUSKA przy okazji.
00 -
Odpowiedz
Też nie oglądam telewizji już ładne kilka lat, nie słucham radia ani nie czytam gazet, i nie przeglądam stron typu wp albo onet
00 -
Odpowiedz
Korwin Mikke powiedział: kto ogląda w dzisiejszym świecie telewizję, dobrowolnie zgadza się żeby go ogłupiano, TV,radio to przestarzałe formy nadawania video i audio. Internet jest osatnim względnie wolnym medium, o znakomitej przewadze treści. Sam wybierasz co czytasz, oglądasz itd. TV to tylko streaming video, nic poza tym, to tak jakby na necie kazano ci siedzieć na tylko kilku kanałach YOUtube, powiedzmy 20-stu kanałach, i tylko ogladać video, nawet nie czytać komenatarzy, Teraz widzicie jak ograniczona jest tv ?? Należy dać sobie spokój, a powiedziałbym nawet że w momencie gdy obecnie jest tylu przeciwników TV, to powoli TV przestaje być głównym nurtem, a staje się nurtem pobocznym, głosem rządu, niczym więcej, głosem rządu czy to polskiego, czy światowego …
00 -
Odpowiedz
mam w domu, bo mieszkam u rodzicow ale nei ogladam od ładnych paru lat, bo zwyczajnie poziom mnie dobija tego co jest serwowane widzom. A fe! Jedynie czasem teatr telewizji, to jeszcze przejdzie, ale juz wole filmy ogladac na laptopie i to te ktore sama wybiore a nie szmiry. Gdy nawet czasem przechodzac przez pokoj z tv zerkne na fragment jakiegos serialu, wiadomosci czy reklam to az smiac mi sie chce bo takie to wszystko na zalosnym poziomie jest. Kretynie, wylaczcie tv, wlaczcie myslenie!! taka drobna rada.
00 -
Odpowiedz
Program III i II Polskiego Radia jest fantastyczny.
TVP kultura też puści czasem coś ciekawego.00 -
Odpowiedz
W 'tvp rozrywka’ można trafić na prawdziwe perełki z archiwum,a z resztą zgoda
00 -
Odpowiedz
Ale od Batmana to ty się odczep.
00 -
Odpowiedz
Sto procent racji. Zresztą ten cały kraj jest skurwiały.
00 -
Odpowiedz
generalnie masz rację ,jesteś dobrym obserwatorem ,wyciągasz fajne wnioski,
oceniasz ,pytasz,no cóż to chory kraj w którym demokracja jest dla wybranych,gdzie 20.000 tysięczna partyjka rządzi prawie 40.000.000 krajem,gdzie przeszłość jest do niczego ,ale przecież te buraki polityczne, wykształciły się za darmo za tej przebrzydłej komuny ,nepotyzm jest tak wielki ,że już nikt z tym się nie kryje ,że w urzędach każdego szczebla, pracują całe rodziny,zachłyśnięci chorą Ameryką jej powierzchownością, staczamy się w kierunku krajów trzeciego świata ja sam wręcz nienawidzę Ameryki ,jej mentalności ,gdzie ludzi skazuje się na 3 dożywocia, albo 185 lat ,gdzie każdy burak może mieć broń ,gdzie 40.000.000 obywateli nie ma ubezpieczenia zdrowotnego ,żandarm świata tak go postrzegam ,ale stwierdziłem że świata nie naprawię ,ale amerykańskiej sieczki już od wielu lat nie oglądam mam w dupie tych fantastycznych polityków dbających jedynie o swoje interesy ,narzekających na komunę ,a sami w krótkim czasie zadłużając kraj do poziomu takiego ,że towarzysz Gierek przewraca się w grobie
pozdrawiam
Jarek00 -
Odpowiedz
Masz chlopie racje. W gore dziada, dobrze gada !
00 -
Odpowiedz
drogi chujowiczu zakup sobie gazete tylko polska koszt 6 zl wychodzi w srode i piatek
00 -
Odpowiedz
Nie pierdol. Wywal TV i radio z domu, a świat stanie się przyjemniejszy. To pierwszy krok, a następne znajdziesz jak pojawi ci się po tym zabiegu więcej czasu na przemyślenia i wartościowe treści z netu.
00
Banda niedojebów umysłowych
2013-09-12 22:45No więc od paru lat mieszkałam w Angli, tam też uczęszczałam do 3 letniego „naszego” liceum. Niestety w ostatni rok szkoły przyszło mi wrócić do Polski (nad czym kurwa ubolewam do teraz), ale cóż stało się to z przyczyn nie zależnych ode mnie. Do rzeczy. Postanowiłam ten ostatni rok skończyć w liceum wieczorowym, dla DOROSŁYCH. No własnie kurwa, dorosłych. Myślałam: O ludzie mają swoją prace, rodziny, problemy, to mi pasowało bo zależało mi szybko skończyć ten rok, tą szkołe, a na dzienne nie widziało mi się iść, nie szukam znajomości z gimbami, chce po prostu skńczyć na jakimś etapie edukacje. Jakże się myliłam już w pierwszym dniu moim oczom ukazała się 15 osobowa grupka 17-20 latków jarająca i drząca mordy pod szkołą, gibająca się w rytm „jestes szalona”, byłam pewna że to jebany dzieciaki z dziennej, ale rozwiali moje wątpliwości mówiąc: witamy w 3 lo wieczorowym, ps: masz może szlugensa? Tak kurwa, szlugensa. Dorośli.
Komentarze do "Banda niedojebów umysłowych"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No i co wieśniaro może myślisz że się czymś różnisz od nich bo wróciłaś z jakiejś jebanej Anglii ?
20 -
Odpowiedz
jak to powiedziec nie wazne gdzie nei wazne kiedy to idiote zawsze spotkasz
00 -
Odpowiedz
Weź mnie nie przerażaj, mam 31 lat dzisiaj idę na pierwsze zajęcia w techników zaocznym dla dorosłych. Jak będę miał gimbusiarnię to się chyba potnę.
00 -
Odpowiedz
Przecież ludzie lubią zdrady, głupotę, idiotów, gołe dupy. Popyt, podaż. Nie zgrywaj się na intelektualistę, pewnie sam często oglądasz te pierdoły a trudniejszy program, trudniejszą książkę odkładasz. Wkurwiają mnie tacy hipokryci jak ty, przeczytają chujnię a zaraz potem obskoczą fakt, super ekspres i się dziwią: boże dlaczego taki niski poziom. Sami idioci się do tego przyczyniacie.
00 -
Odpowiedz
Właśnie… kopsnij szlugensa, ziom
00 -
Odpowiedz
@4 Nie ta chujnia
00 -
Odpowiedz
ad 1 o chuj ci biega? ma dziewczyna racje.
ad 3. spodziewaj sie wszystkiego. po pierwszym semestrze kretyni odpadna, bo gore wezmie lenistwo.00 -
Odpowiedz
Różnie się wacku, owszem. Ale nie tym, że wróciłam skądśtam. Tutaj wychodzą twoje kompleksy, pochodzisz pewnie z jakiegoś zadupia. Czy to ciposzewo-dolne?
10 -
Odpowiedz
haha o kurwa i bardzo dobrze,
ps. masz może szluga?00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałabyś, że trzeba było się uczyć głąbie zmywakowy, zwykły patałachu. Ja, szanowany kierownik fabryki Coca-Coli, szanowany doktor honoris causa uniwersytetów Michigan, Harward i Oxford oraz Cambridge, a także doktor uniwersytetu Princenton, to wiedziałabyś, co to nauka i praca. Ale co taki, tani patałach z angielskiego zmywaka może wiedzieć o elitarnych szkołach i luksusie. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to wanilia, którą zbierał murzyn na Madagaskarze.
00 -
Odpowiedz
To jesio nie masz tak źle jak ja miałem…wydaje się że LO to będą jacyś normalni ludzie…ale nieee trafiłem na paru patusów z mojej pojebanej ulicy i znowu nie miałem z nimi spokoju…a że z natury jestem spokojny to nie wszczynałem awantur, dusiłem to w sobie ale dalej tak żyć nie mogłem więc popierdoliłem to LO ze zjebami nie ma co przebywać, takich powinna spotkać eksterminacja w Auschwitz a na koniec do pieca te kurwy zajebane…
00 -
Odpowiedz
@8 Mylisz się i to w całej rozciągłości, nie mam żadnych kompleksów związanych z lokalizacją, mieszkam w dużym mieście i nawet rozważam możliwość relokacji do jakiegoś ciposzewa, gdyż mogę sobie na to pozwolić i nie mam z tym żadnych problemów. A co do ciebie to radzę ci skoncentrować się na nauce i uzupełnieniu swojego wykształcenia niż na celach towarzyskich, a jeżeli o DOROSŁOŚĆ chodzi to nie polega ona na tym ile razy ktoś celebrował swoje urodziny ale na tym jakie miał doświadczenia w życiu i czego one go nauczyły i zapewniam cię że wśród tych którzy mają pracę, rodzinę i problemy też jest wielu takich którzy jedyny zwój mózgowy mają umiejscowiony w odbycie, są w tym samym miejscu co gimby tylko o parę lat starsi.
00 -
Odpowiedz
Oni gibali się w rytm „jesteś szalona”. Teraz tylko ty zaśpiewaj „Forever Dumb”
00 -
Odpowiedz
Po liceum wieczorowym dla dorosłych nie można się zbyt wiele dobrego spodziewać. To był od zawsze margines edukacyjny. Uczęszczali tam zazwyczaj w 90% ludzie, którzy poza fizyczną robotą nie powinni imać się w życiu żadnych innych zajęć, gdyż oprócz robienia szkody nic od siebie nie wygenerują. Nie każdemu powinno się dawać maturę i dyplom studiów. Zachodnia Europa wie o tym od zawsze i ma sprawny system oddzielania ludzi zdolnych, w których warto inwestować, od obiboków. Tutaj jednak po socjalizmie zostały takie twory jak liceum/technikum wieczorowe. Fakt, że pojawiły się też inne ciekawe instytucje oświatowe, jak szkółki wyższe zlokalizowane w miasteczkach, od których nierzadko większa wieś lepiej wygląda. Ale to już inna bajka o lobby ministerstwa oświaty, które znalazło sobie fajną drogę do zarabiania łatwej kasy przez panów/panie profesorów, mających w dupie jakość oferowanego wykształcenia i potrzeby rynku pracy. Niedługo zatem facet układający kostkę brukową będzie licencjatem, a może nawet i magistrem…
00 -
Odpowiedz
@13-naprawdę nas wzruszyłeś,popłakałem się. ps: na przyszłość zycze mniejszej bólu dupy i wiecej ogaru, to jest rzeczywistosc a nie twoj warszawski sen.
00 -
Odpowiedz
@13 No to nie wyzywaj klopsie jebany ludzi od wieśniar, skoro jesteś taki do przodu.
00 -
Odpowiedz
Post oceniam na 6 klasę szkoły podstawowej – tej NORMALNEJ oczywiście ośmioklasowej :-)))) Ni chuja wieśniaro nie nadajesz się do liceum, kurwa ewentualnie technikum gastronomiczne,,, chociaż też niekoniecznie.. chociaż .. teraz pewnie zrobisz studia i się doktoryzujesz :-))))
00 -
Odpowiedz
@18 O chuj ci chodzi? masz składnie zdań niczym dziecko z 3 klasy podstawowej.
00 -
Odpowiedz
@17 A właśnie że będę wyzywał takich pajaców wieśniarami, bo dla mnie pod tym pojęciem kryją się ludzie którzy wyżej srają niż dupę noszą a także takie wybraki genetyczne jak ty !
00
Pogadać we własnym domu nie można
2013-09-12 22:45Witam. Pracuję w Niemczech, do domu w Polsce przyjeżdżam raz na miesiąc bo to 1000 kilometrów. Przeważnie przyjeżdżam w piątek w nocy koło 23-24 bo szybciej się nie da, w niedzielę po obiedzie już muszę wracać. Nie mam żony, jestem jedynakiem, ojciec nie żyje od dawna, odwiedzam więc właściwie tylko mamę. Ona jest sama więc zawsze bardzo czeka na te wizyty. Często przyjeżdżam z narzeczoną, czasem sam, więc jest nas 2-3 osoby max. Do chujni: gdy przyjeżdżam w piątek to przeważnie coś sobie wychylimy i pogadamy do późna, do 2-3 w nocy. Żeby mnie źle nie zrozumiano, nie że chlejemy na umór tylko kilka drinków czy piw. Jest to jedyny dzień kiedy możemy się napić i posiedzieć dłużej, w sobotę nie da rady bo w niedzielę długa droga powrotna do reichu. No więc sobie siedzimy i gadamy do późna, nie leci muzyka, nie robimy imprezy. Ok czasem jak więcej drinków pójdzie to człowiek trochę głośniej coś powie. Tymczasem sąsiedzi przychodzą na skargi że spać nie mogą, że za głośno jesteśmy. Jedni z góry, że w sobotę pracują i przeze mnie są niewyspani. Sąsiadka z dołu też mnie zaczepiła, że jesteśmy głośno w nocy i że ich dziecko (wcale nie takie małe bo ma 5 lat) budzimy i ono się boi! Noż kurwa, przecież imprez nie robimy, to tylko rozmowy, co mamy szeptem mówić? Poza tym to jest raz na miesiąc, w porywach dwa razy! Strasznie mnie wkurwili sąsiedzi że mi czy Mamie uwagę zwracają. Nie jestem tępy, więc wiem że punkt widzenia zależy od puntu siedzenia, więc ważne dla mnie byłyby opinie osób trzecich (czyli chujan 🙂 ) co o tym sądzicie. Olać ich ( na razie takie mam nastawienie )?
Komentarze do "Pogadać we własnym domu nie można"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Buraku Polski maly, sprobuj tak w Niemczech po 22 zachowywac sie jak teraz to zobaczysz co bedzie. Chcesz jape drzec to do lasu, a innym daj odpoczac
00 -
Odpowiedz
Autorze, ja mysle, ze lepiej byloby, gdyby Twoja Mama przyjezdzala od czasu do czasu do Was do Niemiec, a nie jest to w koncu dzisiaj zaden problem. Po co sie meczysz, napewno samochodem, te 1000 kilometrow w jedna strone i druga? Zauwaz, ze wydajesz poza tym mase pieniedzy na paliwo. Pomijajac fakt, ze linie autobusowe sa w stanie zawiezc kazdego do Niemiec z kazdego niemal miejsca w Polsce, i nie jest to przeciez zadnym problemem, to jeszcze lepszym rozwiazaniem jest dla Ciebie, ewtl. Twojej Mamy, przelot samolotem z Polski do Niemiec, a potem z powrotem. Nie sa to duze sumy, znam temat bardzo dobrze i proponuje Ci, abys sie nad tym zastanowil. Jak sadze, mieszkasz w Niemczech calkiem przyzwoicie, co dla osob dysponujacym jako takim dochodem nie jest przeciez problemem. Poza tym jazda samochodem (2000 km) to strasznie meczaca sprawa. Wierz mi, to nie jest rozwiazanie. Zastanow sie nad tym, co napisalem. Pozdrawiam. Wiktor
00 -
Odpowiedz
Od razu Ci mówię pierdol to. Gnidy zawsze się będą przypierdalać, a jak im coś się nie podoba to niech dzwonią na psy! Jeżeli rzeczywiście nie robicie burdelu, to nie macie się czego bać. A już w ogóle jeżeli przyjeżdżasz raz na miesiąc, to nawet gdybyś odpierdolił mega fete, to też mogliby chuje zza ściany dać sobie spokój.
00 -
Odpowiedz
Powinieneś opanować język migowy
00 -
Odpowiedz
Jestem pewny że kilka tygodni temu ktoś napisał chujnie o Tobie tylko z perspektywy owego sąsiada hehe poszukaj a może coś zrozumiesz…
00 -
Odpowiedz
Człowieku co z tego że 1-2 razy na miesiąc. Ludzie mają prace, szkołe i tak dalej. Po 22 jest cisza nocna. U nas w bloku raz, dwa razy do roku jest jakaś impreza, ale zawsze sąsiad przyjdzie i z góry przeprosi za niedogodności. No ale dwa razy do roku można ścierpieć a nie co 2-4 tygodnie pijacki bełkot Twój i mamuśki.
00 -
Odpowiedz
Mnie w domu zawsze uczono że jak już jest ciemno to się mówi przyciszonym głosem, żeby sąsiadom nie przeszkadzać. No ale to może kwestia kultury.
00 -
Odpowiedz
Sciany w bloku są dzwiękoprzewodzące, więc nie dziw się że w ciszy nocnej słychać każde pierdnięcie (nie mówiąc o dyskusjach przy drinku). Taki niestety urok bloku i nic na to nie poradzisz. Ja moja sąsiadka gada po 23 to słyszę jej każde słowo, przejebka. A też ona tylko siedzi i mówi, nie imprezuje.
00 -
Odpowiedz
Jakby to jedna sąsiadka tylko zwracała uwagę to można by powiedzieć,że się uwzięła lub jest upierdliwa ale jak już kilku sąsiadów zwraca uwagę (z dołu i z góry) tzn że coś jest na rzeczy.Nawet raz w miesiącu widać bardzo przeszkadza,normalnie ja to taki raz w miesiącu bym olał,zacisnął zęby i wytrzymał do rana ale skoro sąsiedzi w liczbie mnogiej nie wytrzymują nawet tego jednego razu to chyba jednak ciut,ciut jest za głosno.
00 -
Odpowiedz
Mam nadzieje, że nie jesteś z Wrocławia – przez takich jak ty musiałem spierdalać z bloku (dobrze, że tylko wynajętego!) bo zawsze OD PIĄTKU godziny 1 w nocy, pierdolone libacje na parterze (który na moje przejebanie ma balkon z 4m2 zieleni). Śrut wam w dupę – mówię to z własnego doświadczenia, kiedy styrany wróciłem z pracy, idę spać i budzę się po 3 godzinach w okrzykach małp i smrodzie z grila (a zdarzało się, że w soboty też zapierdalałem do pracy). Uwagi nie zwrócisz, bo po ich rozmowie i wyglądzie napakowanych neandertalczyków nie ma szans na pozytywny dialog. 1 w nocy, gazowanie do odcinki e36 i tępy rechot zaproszonej gawiedzi… Obok ich znajomi (kolejne 4m2) i wspólne party… Mieszkałem na 3piętrze i miałem ochotę rzucić tam po koktajlu mołotowa, a co dopiero ludzie zaraz nad nimi.
Gościu musisz wiedzieć, że w jebanym bloku mieszka co najmniej 12 innych rodzin, którzy różnie pracują, mają małe dzieci i ogólnie potrzebują kurwa ciszy po 22.
Chcesz robić libacje, zarób na tyle aby kupić mamie mały domek i przynajmniej 1ha ziemi, a wtedy grillujcie, gadajcie ile wlezie (rzadko kto zdaje sobie sprawę, że jak trochę się pochleje to mimowolnie rozmawia się głośniej).
Podsumowując ja wyjebałem z Polski, jestem w Holandii i co wam powiem rodacy: tutaj zdarza się jakaś impreza, urodziny, spotkanie sąsiedzkie, primo: nigdy nie jebał mi grill pod oknem, a secundo: chociażby nie wiem jakie party było, nie raz nawet trochę głośniej muzyka leciała, towarzystwo już ładnie podpite ALE kurwa nastała 22 i CISZA.
Sami od siebie, muzyka off, szept i pełna kultura. Da się? da, tylko u nas musi być, że zagranictwo zjeżdża to przecież trzeba się pokazać całemu osiedlu, a najlepiej mieścinie, że pany wróciły… ps współczuję moim byłym sąsiadom, którzy muszą z nimi egzystować a wjebali się w kredyt na ten blok…00 -
Odpowiedz
Oto moja opinia (osoby trzeciej): doceń że sąsiedzi zwracają Ci uwagę, a nie dzwonią na policję od razu. Widać im przeszkadza, przecież na złość ci nie robią. Siedzieć w pracy po słuchaniu czyjegoś gadania do 3 rano to potem masakra. W nocy wszytko niesie. Wiec trochę zrozumienia dla sąsiadów. Nie mówię idźcie spać, ale rozmawiajcie ciszej, w końcu jest cisza nocna.
00 -
Odpowiedz
Przejebane są bloki i menelstwo, które chla i drze mordy do nocy. Jakby twoi sąsiedzi zarabiali 17 tysi netto i jeździli mesiami tak, jak ja, to wybudowaliby wille w Wawce za dwie bańki i mieli spokój z takimi patałachami jak ty. Jednak sami są patałachami równymi tobie. ty tyrasz dla niemca na zmywaku i na kwadracie robisz awantury w weekendy. A oni tyrają na taśmie w swoim mieście albo siedzą na bezrobociu i robią awantury w noce powszednie.
00 -
Odpowiedz
Rób jak w cywilizowanej Europie – chcesz się nachlać i pośpiewać – idź do pubu!
00 -
Odpowiedz
Co ty, kurna, ściany z dykty masz w tym m2?
00 -
Odpowiedz
W dzień nawet nie za głośne krzyki są niesłyszalne, bo jest szum miasta, wszystko działa w domu telewizor, i tak dalej. Mam sąsiada co gada normalnym głosem, nie zniża tonu jak jest noc, i słyszę go w domu niemal jakby był tuż za drzwiami od pokoju. Czasem mam ochotę go zajebać, mam rózne wizje. Więc drogi chujnie: NIE BĄDŹ przedstawicielem polactwa buractwa, trochę kultury i poszanowania dla spokoju innych.
00 -
Odpowiedz
Olej tych kurwa sąsiadów wacków, chuj im w dupe starym nieudacznikom. Ludzie są zawistni, pewnie sami chcieliby zostać zaproszeni na takie posiedzenie przy piwku, ale nie mają z kim.
00 -
Odpowiedz
To po chuj chlejesz? Nie kumam ludzi co byle okazja muszą pić! Na meczach to samo..najebać się i na trybuny! Debile!
01 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 1 milion euro netto i jeździł Lamborghini Aventador tak jak JA, to wiedziałbyś, że po pierwsze, tylko taki plebs jak TY kupuje mieszkania w biedo-bloko-klatkach. Mój dom jest tak duży, że muszę przejeżdzać z jednego końca domu na drugi specjalną windą, która jeździ w bok. Mój dom ma powierzchnię 100 km2, nie licząc ogrodu i basenu. A twoja biedoklatka albo biedoklatka w Niemczech u pana Helmuta 30-50 m2? Zabawne. Po drugie prawdziwy mężczyzna swoje problemy załatwia Mosinem jak Simo Hayha, elitarny, fiński snajper. Po trzecie, jak wielu plebejskich użytkowników zauważyło, nie umiesz zachować żadnej kultury, ale co tu wymagać od patałacha, który nie potrafił się ustawić, tylko musiał wyjechać i pracuje u Helmuta za marne 1,5-2,5 tysia brutto euro miesięcznie. Dodatkowo, jak każdy patałach kłamiesz o swoich nałogach, a nałogi ma ten, kto został poczęty słabą spermą, o czym pisałem w mojej pracy doktoranckiej. Pijesz do upadłego z własną matką tanie wino(Prawdziwi mężczyźni piją dobre wina np. Cheval Blanc), pewnie z Bierdonki albo Lidla, sklepów dla patałachów.Drzesz swe pijackie ryło, a potem kotłujecie się w łóżku, bo to normalne wśród takiej patologii jak TY. Pozdrawiam, Jan Byczywąs, kierownik fabryki Coca-Coli, gdzie walimy konia do głównego zbiornika, a klienci myślą, że to wanilia, którą zbierał murzyn na Madagaskarze.
00 -
Odpowiedz
Jakbyś faktycznie miał własny dom jak w tytule chujni, to rób człowieniu, co się żywnie podoba. Ale mieszkanie w bloku to zupełnie inna bajka, radzę się dostosować. W bloku WSZYSTKO słychać.
00 -
Odpowiedz
idźcie do restauracji i nie bedziecie sasiadom przeszkadzac 🙂
00 -
Odpowiedz
pracujcie nad kontrolą emisji głosu.zwłaszcza,gdy mówicie po niemiecku-tu jeszcze wieeelu ma alergię na te dźwięki. pozdr.
00 -
Odpowiedz
KUP MATCE DOMEK NA WSI ! Ewentualnie jakąś willę w mieście zmywaku, to się skończy problem.. co za wieśniaki
00

A niby po co ma się wysilać na cokolwiek skoro znalazła takiego frajera jak ty ?
A kto każe ci z nią być? Pogoń ją albo sam zwiewaj. Skoro nie ma w niej nic fajnego, to się nie męcz. A może pamiętasz jeszcze dlaczego się z nią związałeś?
Trzy wylewy Konga temu Kali mieć podobny problem z Mea. Mea nie przykładać się do warzenia piwa z prosa, nie kopać batatów w ogródku i zaniedbywać Kali seksualnie. Kali być smutny i nie mieć siły podnieść dzidy. Kali poradzić się czarownik. Czarownik mówić: Kali nie przejmować się że Mea być z Wenus, tylko porozmawiać z Mea zgodnie z obyczajem przodków. Kali być mądry murzyn i wpierdolić Mea biczem ze skóry hipopotama a następnie trzykrotnie odbyć z Mea coitus a tergo. Dwa dni być dobrze. Na trzeci dzień przyjść Bwana Kubwa odziany w spodnie od dresu, wypełnić z Mea Niebieska Karta i nałożyć Kali błyszczące bransoletki. Bransoletki być ładne ale niepraktyczne. Kali musieć zapłacić trzy kopy szklanych paciorków oraz dwie miary perkalu. Kali musieć siedzieć w cela z jakieś czarnuchy. Kali nie być szczęśliwy murzyn.
Najgorszy z przypadków: brak wyobraźni i dobrego gustu, w łóżku kiepska, a w dodatku bałaganiarz. Zwiewaj chłopie póki czas, bo będziesz miał w życiu przejebane.
jak tak bardzo Ci Twoja dupa nie pasuje, to po prostu ją zmien. wnioskuje po poscie, ze nie jestescie ze soba 2 miesiące, tylko troche dłuzej i kobietka nie bedzie zapierdalac codzien w seksi pidzamie. aha popracuj moze nad wysławianiem sie, bo z tym u Ciebie ciezko jak widac
widziały gały co brały 😛
Ty nie potrzebujesz dziewczyny,tylko sprzątaczki, kucharki i damy do towarzystwa!
Wez to pogoń i tyle. Kurwa filozofia..
Ja ciebie nie rozumiem: po co ty z nia jestes???To po pierwsze. A po drugie- twoja opowiesc to tylko jedna strona medalu. Dobrze byloby posluchac wersji tej kobity….a po trzecie: zacznij moze TY sprzatac, bo zginiecie w syfie i smrodzie.
Jak w AD4. kolega napisał. Ciesz się że nie żona, nie ma dzieci. Rozstań się bez ciśnień i poszukaj prawdziwej drugiej połowy z którą będziesz miał szansę być szczęśliwym.
5 lepszy jest od Mesia
@6 założę się, że jesteś kobietą. To typowe ich powiedzenie – niestety nie zgodne z prawdą! Bo na początku jesteście zazwyczaj zupełnie inne. Miałem w domu to samo, mimo że nie jestem bałaganiażem i sam umiem sprzątać, a moja kobieta (w moim wypadku na szczęście piękna, podniecająca i z bardzo dobrym gustem) , też siedziała wiecznie przy komputerze, a jej fantazja seksualna stopniała do może jednego razu na miesiąc… Jednak wziąłem sprawy w swoje ręce i znów gdy chcę, mam w domu figlarną kocie – czasem aż zbyt bardzo zboczoną. Musiałem na żywo jej pokazać zakazany świat seksu, typu gangbang, czy podobne – oczywiście bez oddawania jej w czyjeś chłopskie łapska.
@6 i @ 12 Obydwoje jesteście żałośni. O ile komentator nr 6 jest zwykłym prostym człowieczkiem tak autor nr 12 to idiota do kwadratu. Już widzę tę twoją kocicę i seks grupowy:DDDDDDDDDD
Chodziło mi o kom. 3, że lepszy od Mesia. Kali wróć …