Chwila moment!

Otóż tak, nie jestem tym od „brązowej kredki” czy coś, pracuję sobie na stacji benzynowej (jedna z bardziej znanych) i do moich obowiązków poza obsługą klientów, kasy, ekspozycji towarów, tankowania gazu jest także doglądanie i sprzątanie kibli (jak i reszta moich współpracowników to robi). No ktoś to musi robić a babć klozetowych nie mamy.

Tak więc mamy obowiązek co pół godziny zerknąć na stan kibelka, czy nie trzeba czegoś uprzątnąć, papieru dołożyć itp..

Pewnego dnia idę na obchód, kibelek niczego sobie, kolejki nie ma, spłuczki działają, pachnie odświeżaczem (ogólnie gites pierwsza klasa jak na publiczny kibel).

Zadowolona wracam na sklep i po pół godzinie znów idę. Już na wstępie coś mnie tknęło, że będzie niefajne. Wchodzę do jednej kabiny, okej, wchodzę do drugiej – jak mnie nie odrzuciło… TRAGEDIA. Pół godziny i jakiś jebany debil obsmarował gównem kibel, ściany i jebaną klamkę od wewnątrz. Myślałam, że się zrzygam… Jakaś paranoja. I nie było przebacz, uprzątaniem się we 2 osoby zajmowaliśmy przez jakieś 3 godziny. Zapłacili nam dodatkowo, ale chujnia była straszna.

I mówię poważnie, nie robię sobie jaj, po prostu niektórzy ludzie to całkowici dewianci…

Naprawdę nikomu tego nie życzę, ale tacy są idioci, nie wiem czy to dla jaj, czy psychiczni, ale jakby nie było – żyć się odechciewa…

Pozdrawiam i podkreślam, że nie jest to moja życiowa chujnia, bo nic Wam do niej, ale serio takie „ekskrementalne” rzeczy się dzieją, nawet jeśli nie są tym syndromem brązowej kredki czy czym tam, bo nie znam się i wolę nie wypowiadać od strony medycznej…

(Ale zastanówcie się, skoro są różne dewiacje, parafile typu pociąg do uciętych kończyn, zwierząt, drzew, włosów, to czemu do gówna nie…)

Trzymajta się, chujowicze i chujowiczanki.

65
67
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Chwila moment!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O, teraz „dla niepoznaki” zmieniłeś płeć 😀 Ale przyznam szczerze, że śmieszne są twoje wpisy, tylko mógłbyś trochę popracować nad wiarygodnością tych historii.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. A mi się coś zdaje że ktoś tu na siłę chce forsować istnienie problemu brązowej kredki.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. zrobiłeś foto? poka!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. och, uwielbiam benzynowe kibelki. są naprawdę super! (ps. to nie ja)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. powiem krótko przesrane …..

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jestem pod wrażeniem. Wygląda to na jakiś trolerski spisek. Gówniana intryga w odcinkach. Ciekawe, co wydarzy się za tydzień, miesiąc. A może ta choroba (zarówno trolerstwo jak i syndrom brązowej kredki)jest zaraźliwa i przenosi cię drogą internetową? A co, jak delikwent nawpierdalał się jagódek i sra na fioletowo? Albo rzuciło mu się na zoofila i smaruje wszystko białą kupą dalmatyńczyka? To poważna sprawa. Myślę, że jakiś psych-cośtam powinien się tym głębiej zainteresować. Za rok może na to chorować miliony Polaków .. i co wtedy będzie?

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja pierdolę. Zdejmijcie wreszcie tego brązowego trolla.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Siemano! To byłem ja, ile dostaliście podwyżki, odpalcie coś!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kurwa, ciekawe. Jeden pojebus napisał jakieś pierdoły o syndromie brązowej kredki, a tu nagle wysyp przypadkowych osób, którym przytrafił się taki incydent. Zaraz się okaże, że każdy Polak miał przygodę z umazanym kiblem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jakiś jeden kretyn pisze na przemian posty o gównie i o waleniu gruchy. Teraz na chujni mamy następującą kolejność: 1. Smuty o nieszczęśliwej miłości, 2. Sranie, 3. Walenie gruchy, 4. Bezrobocie, 5. Sranie, 6. Walenie gruchy. Itp, itd. Wakacje się na polibudzie zaczęły…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. chujowicze i chujowiczki albo chujowiczanie i chujowiczanki. Nie mieszaj stylów !!!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Widać dla gościa od brązowej kredki zmienili leki i szaleje, napiej dworzec teraz tu… aż strach pomyśleć jaka będzie następna chujnia

    0

    1
    Odpowiedz
  14. ciesz się, że nie masz syndromu „czekoladowego języka” – bo wtedy widząc gówno zaczęłabyś je zlizywać ze ścian, drzwi i klamki !!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. pieprzycie. Ludzie są pojebani i serio tak robią, ot tak po prostu „dla jaj”. Ale ktoś to musi sprzątnąć niestety. Współczuję roboty, gdyby nie tego typu rzeczy to robota na stacji nie była by taka zła. Pozdrawiam i trzymaj się ciepło.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Jak byłem we wojsku to nie takie cuda w kiblach widziałem, nie wiem kogo może wzruszać taka historia ? Chyba tylko bandę ciot, która po każdym kontakcie z klamką przeciera łapy antybakteryjnymi chusteczkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @28 -> towarzystwo wzajemnej onanizacji rozsiada się w salonie, puszczają pornala i wespół-wzespół walą konie kończąć na bukkake jakieś gumowej lali na środku salonu lub też tryskając kleksy na suficie. Pięknie panowie! Oto jaki cel osiągnęło męstwo mężczyzn po 100 latach obowiązkowej podstawówki – obnoszenie się ze swoim onanizmem. Kurwa, brawo !

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Złapcie dewiata i zmuście do syndromu czekoladowego języka. Będzie się działo :0

    0

    0
    Odpowiedz

Prywatność

Dziele pokój z rodzeństwem, jestem mężczyzną, nie mam dziewczyny i czasem potrzebuje się „rozluźnić”, ale do kurwy nędzy! Ni chuja nie mogę sobie zwalić, bo non stop ktoś siedzi u mnie w pokoju. Nie jestem jakimś maniakiem, że trzepie dzień w dzień i nie daje rady zachować wstrzemięźliwości, robię to raczej raczej dwa razy na tydzień, czasem rzadziej. Nie chce mi się chodzić do łazienki i tam z tzw. „pamięciówy” klepać, bo to męczące. Nic nie daje takiego relaksu jak dobry pornos i trochę samotności. Nie zrozumie tego ten, który od zawsze ma swój własny pokój i prywatność to dla niego chleb powszedni. Pewnie stwierdzicie, że jestem jakimś dewiantem, zboczeńcem ale mam na to wyjebane… I tak wiem, że 90% z was też trzepie gruchę. Pozdrawiam wszystkich ruchających w parze i w pojedynkę.

71
65
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Prywatność"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. współczuję i łączę się w bólu!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Ach chłopie rozumiem cię mam tak samo jak ty sam nie jesteś raz mnie matka nakryła jak waliłem ech co to było.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. @2 Weź opowiedz!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @2 @3, to chyba dwa razy Cię nakryła…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A to siostry, czy bracia? Jeśli siostry, to zamiast użalać się nad sobą, to mógłbyś sobie raj zorganizować.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja już nie wale, znudziło mnie to 🙁

    0

    0
    Odpowiedz
  8. ad 4 Ech co tu wiele opowiadać śpię w pokoju z dwiema siostrami to niezłe dupeczki nie mam dziewczyny zadbany jestem czarny brunecik zadbany ćwiczę ostro a i tak wzięcia nie mam u kobiet ciągle mi stoi to muszę sobie jakoś ulżyć kilka razy dziennie i tak po treningu gdy skoczył mi testosteron to się za rękodzieło jak zawrze po siłce i bach tu mamusia nagle wchodzi i ujrzała mnie gdy robiłem sobie dobrze mama się śmiała a ja byłem czerwony ze wstydu pamiętajcie róbcie to w dyskretnych miejscach powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Rozumiem cię doskonale. Każdy potrzebuje trochę prywatności . Nie ma to jak pełny relaks. Wiesz że nikt nie będzie się dobijał do twojego pokoju i możesz robić co chcesz. Trzepanie w łazience też jest stresujące bo jak siedzisz zbyt długo to wydaje ci się że oni wiedzą co tam robisz a jak wyjdziesz to tak dziwnie na ciebie patrzą jak by byli o tym przekonani . To nie jest komfortowa sytuacja. Małego wal tak często jak ci na to przychodzi ochota to nic złego gorsze jest powstrzymywanie się na siłę. Musisz trochę pokombinować np. gdzieś wszyscy wychodzicie a ty zapominasz wziąć telefon mówisz im że wracasz po komórkę i że spotkacie się na miejscu i niech nie czekają za tobą. Ty masz wtedy czas na zabawę ze sobą. Trochę się spóźnisz bo zwiał ci autobus przed nosem, albo spotkałeś kolegę którego dawno nie widziałeś i musiałeś z nim pogadać itp. wymówki.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. I tu się mylisz praworęki! 99% a nie 90%!!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zajebisty z Ciebie mężczyzna skoro dzielisz pokój z rodzeństwem. Czy masz również klocki?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Rób tak jak ja .. Płać młodym żeby na dwór wychodzili albo mow że na komputerze im po grac nie dasz. Spokojnie pol godziny na fapanko masz

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Jesteś mężczyzną ? … kurwa, chłopcze, jesteś gimbusem, a przynajmniej nieopierzonym pacholęciem męskiej płci – co najwyżej. Wszystkie dzieciaki walą gruchę pod poduchę, ale ty, kurwa, luksusu wymagasz. Relaksik, pornale, obmacywanie własnej dupy i bujanie worów … ja pierdole. Weź ty jakąś koleżankę z klasy, pogadaj z nią, zaproś na lody i pobawcie się w jakimś ustronnym miejscu. Ona na pewno bardzo chętnie się zgodzi. Dzisiejsza młodzież to kompletnie bezradni onaniści …. A i jeszcze jedno – UMYJ SIĘ.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. chcemy opowieści jak matka nakryła!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zdradzę ci pewien sekret. Otóż nikt nie zwali ci tak dobrze, jak brat. To On zna cię od urodzenia, zna twoje zwyczaje, widział, jak się rozwijałeś. No i jest mężczyzną, więc dokładnie wie, gdzie są wrażliwe miejsca na kuśce. Ludzie mówią, że to niemoralne, pedalstwo, itp. Ale gówno się znają albo zazdroszczą.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. wyobraź sobie teraz zycie w akademiku;/ trzymam kciuki za odrobine prywatnosci dla ciebie

    0

    0
    Odpowiedz
  17. walenie gruchy w takim ciągłym stresie że ktoś wejdzie negatywnie wpływa na rozwój psychiczny

    0

    0
    Odpowiedz
  18. To wrzuc se na telefon i z telefonu patrz

    0

    0
    Odpowiedz
  19. @2 i coś wymyślił-ciekawe.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ech chłopaki nawet nie wiecie jak to jest gdy się budzisz codziennie a tu mój mniejszy przyjaciel jest już twardy na maksa ech długo kobiety w łóżku nie miałem to trzeba sobie chociaż Renią Rączkowską dogodzić.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. do 21 Mamie powiedziałem że swędział mnie ptaszek .

    0

    0
    Odpowiedz
  22. jak to mnie wkurwia: nie mam dziewczyny, to muszę se zwalić. no tak, bo laska to tylko od rżnięcia. ja pierdole.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. @2, @3. Mnie w piwnicy sąsiad nakrył, to dopiero był wstyd. Dlatego wolę pojechać do lasu. Co prawda mam kobitę, ale ona nie chce tak często jak ja. Więc chuj w dupę Stefce, co się ruchać nie chce!

    0

    0
    Odpowiedz
  24. @14 – nono, ładnie mi pocisnąłeś… Gimbus, chłopczyk, „nieopierzone pacholęcie”, brudas, bezradny onanista. Skąd Ty tyle o mnie wiesz? Pytanie, kim Ty kurwa jesteś, że mnie oceniasz? Nie chce mi się udowadniać tobie, że nie chodzę już do szkoły, że nie mieszkam z rodzicami, a jestem tu na chwilę itd, bo to walka z wiatrakami. A skoro masz takie powodzenie, że przy każdej chęci na ruchanie idziesz do „koleżanek”, to nie znaczy, że każdy je ma. A może te Twoje koleżanki to po prostu zwykłe kurwy? Powiem Ci jedno internetowy, niespełniony rozkminiaczu… Odpierdol się.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. @26 też nieźle pocisnąłeś frajera-aż miło poczytać-szacun…

    0

    0
    Odpowiedz
  26. do 26. popieram. następny internetowy napinacz się odezwał, kurwa nie udawajcie że wy tego nie robicie, każdy normalny facet wali konia, mam dziewczynę i też walę i powiem wam (tym co nie mają dziewczyn) że nawet jak ich nie będziecie mieli to i tak będziecie walić – to jest nasza natura, potrzeby seksualne trzeba zaspokajać w taki czy inny sposób. Seks z Nią jest zajebisty ale nie zawsze jest na to okazja więc trzeba działać samemu 🙂 Laski też się nie śmiejcie bo dobrze wiem że 99% dziewczyn też TO robi i nie ma nic w tym złego ;D

    0

    0
    Odpowiedz
  27. ad2 do ad 25 no współczuję kolego masz rację hm w lesie no racja możemy połączyć przyjemne z pożytecznym i grzybów na kolację nazbierać a może na grzybach w lesie jakaś panna by się znalazła która chętnie by nam powaliła.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. @26 -> trochę dziwne, uważasz, że jesteś mężczyzną, nie chodzisz już do szkoły , nie mieszkasz u rodziców i musisz dzielić pokój z rodzeństwem … uciekliście z domu? A jeśli chodzi o walenie gruchy, to walą wszyscy … ja przypadkowo nakryłem starego faceta (40+) jak spuszczał się do zlewu w wagonowym kibelku pociągu, którym jechałem do Poznania. Zamek w drzwiach był zepsuty. Otwieram, a tam koleś ze opuszczonymi portkami do kolan marszczy freda. Normalnie ochyda.

    0

    0
    Odpowiedz
  29. @2 @3 To ty Mateusz ?

    0

    0
    Odpowiedz
  30. @28 -> towarzystwo wzajemnej onanizacji rozsiada się w salonie, puszczają pornala i wespół-wzespół walą konie kończąć na bukkake jakieś gumowej lali na środku salonu lub też tryskając kleksy na suficie. Pięknie panowie! Oto jaki cel osiągnęło męstwo mężczyzn po 100 latach obowiązkowej podstawówki – obnoszenie się ze swoim onanizmem. Kurwa, brawo !

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Chłopcy lubicie walić konia.

    0

    0
    Odpowiedz
  32. Jeszcze piękniej by było jak jakaś dziewczyna by mi powaliła mojego nie znośnego konika.

    0

    0
    Odpowiedz
  33. Ludzie zamiast chłopaka pocieszyć robicie mu wyrzuty, każdy ma prawo do prywatności i racja że laski nie są tylko do rżnięcia no może chłopak takiej nie chce tylko szuka prawdziwej miłości!!!!!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  34. no to masz przewalone

    0

    0
    Odpowiedz
  35. rozumiem cię i to bardzo też tak miałem 😉 mam już własny pokój i mogę się rozluźniać ile chce 🙂 trzymaj się gościu !

    0

    0
    Odpowiedz

Apel

Apel do „najchujowszych” z chujowiczów: przestańcie się licytować! Pod prawie każdym postem pojawia się komentarz typu „oj, dziecko, prawdziwej chujni to ty nie zaznałeś! ja tu nie mam jak rachunków zapłacić!”.
Jeżeli ktoś nie narzeka – jak Wy – na bród, smród i ubóstwo, to niekoniecznie dlatego, że mamusia mu dała pieniążki! Może po prostu wziął dupę w troki i znalazł dobrą pracę, albo włożył czas i siły w wykształcenie, które zaowocowało kasą. W takiej sytuacji nie macie czym się przechwalać! Bo czym tu się wywyższać? Że nie umiecie znaleźć lepszej roboty, albo chorujecie na lenia? Żal. Poza tym, jeśli ktoś narzeka na błahostki, to może dlatego, że widzi sensu w produkowaniu sto siedemdziesiątego posta o problemach finansowych? Nie oszukujcie sami siebie, robota w Polsce jest. Trzeba tylko wyjechać do wielkiego miasta i wziąć pracę jaką dają, a nie czekać po kilkanaście miesięcy na furę z firmowym autem i pięcioma tysiami netto.
Dużo fajniej się czyta chujnie o pierdołach, niż Wasze egzystencjalne utyskiwanie na okrutny los i bezlitosnych pracodawców.

49
57
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Apel"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Każdy ma swój poziom chujni i każdy swoją chujnię ma. Cudzej chujni wyśmiewać nie lza.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. a właśnie, że jest chujnia z pracą i nie zależy to od lenia

    0

    0
    Odpowiedz
  4. jest chujnia z pracą i to totalna, są wakacje, chce cos zarobic zeby miec za co studiowac – ni chuja, pracowalem juz w wielu roznych miejscach w poprzednie wakacje a teraz taka stagnacja, jestem totalnei zalamany

    0

    0
    Odpowiedz
  5. aaa pierwszy raz ktoś z przynajmniej szczątkową ilością szarych komórek miedzy uszami. Podbijam – nikogo nie obchodzi, że ktoś jes looserem i nie stać go na to umysłowo ani fizycznie, żeby zapewnić sobie porządny byt. Chujowidcze chcą słuchać o kozackich schematach, wymieniać uwagi na temat wiatrówek najlepiej sprawdzających się w ustrzeliwaniu marcujących pod oknem dresiarzy i ujadających psich śmierdzieli, a nie waszego smutnego jak pizda pierdolenia o niskich zarobkach i problemach z szukaniem gównianej pracy, na którą i tak jesteście za głupi.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Idź do galerii z teczką 20 CV, rozdaj w każdym napotkanym sklepie i knajpie. Następnego dnia z trzech zadzwonią.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. kredyty pozaciągali, to nie mają teraz co jeść (: w domach za miliony (:

    0

    0
    Odpowiedz

Do czego służy młotek?

Na pytanie z tematu nie odpowiem bo zbyt oczywiste. Jakiś tydzień temu byłem w pewnym składzie budowlanym, szukałem jakiś rzeczy. Pewien młody facet zapytał o coś sprzedawcę, ten zaczął mu tłumaczyć (sprawy banalne), że wąż trzeba jakoś dopasować, zacisnąć na cybanty itp. Po chwili młody facet zapytał „co to jest cybant?”. W tym momencie odszedłem na inny dział, ale jakoś do dzisiaj jego pytanie zapadło mi w pamięci.
****************************************************************
Zacząłem to analizować, zastanawiać się dlaczego dzisiaj faceci nie wiedzą podstawowych rzeczy na temat spraw technicznych? Nie twierdzę, że każdy musi wiedzieć wszystko bo są różne zawody, profesje, ale dzisiaj jest to jakaś ogólna plaga. Co się z stało? Patrzę na niektórych i wiedzę, że nie potrafią wziąć młotka do ręki, a kiedy w necie nie ma pewnych rzeczy to nagle się tak strasznie frustrują. Niektórzy nie potrafią naprawić prostej rzeczy w samochodzie, w domu, przykleić, przeszlifować, pomalować, przyciąć, dopasować itp.
**************************************************************** Któregoś dnia moja koleżanka naprawiała gniazdko u drugiej koleżanki bo tamtej mąż nie potrafił tego zrobić (albo był leń), ale stawiam na to pierwsze. Któregoś dnia mój kolega powiedział mi tak „jak będę musiał to naprawić to znajdę w necie instrukcję i zrobię”. Minęło z półtora roku – nie naprawił, nie było w necie. Dziwi mnie to wszystko bo dzisiaj mamy na forach tak wielu speców od wszystkiego, takich mundrych ludzi co wszystko ogarniają (szczególnie w zakładach pracy), zakrzyczeli by Cię wiedzą człowieku, zabili by Cię tym ogromem umiejętności ze smartfonem w ręku i aktywnym wifi. Taka technologia, wszystko niby poszło do przodu, ale brakuje gdzieś tego czegoś…
****************************************************************
Nie jest celem tego artykułu krytykowanie kogokolwiek. W prawdzie nie każdy musi być mechanikiem, technikiem czy informatykiem, ale ten brak postępu szczególnie ludzi po studiach niestety widać. Widać i to, aż za bardzo. Co stanie się jak zabraknie tych co potrafią? Jak oni sobie poradzą…

Pozdrawiam wszystkich
Lenard

44
64
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Do czego służy młotek?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak byśmy wszystko sami robili to inni nie mieli by pracy takie czasy teraz nikt nikogo w pracy na sile nie trzyma czy się stoi czy się leży bez pracy nic się nie należy a zresztą po co majstrować w czymś na czym się człowiek nie zna jak jest coś o co mogę zrobić to robię lub jak coś jest łatwe ale nie do końca wiem jak się za to zabrać to szukam w necie jak wiem że coś jest trudne i istnieje możliwość żę to popsuje naprawiając to wole zostawić fachowcowi mój czas jest zbyt cenny żeby go marnować w bezsensowny sposób.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Czuję to na własnej skórze, bo nie potrafię zbyt wiele rzeczy naprawić i strasznie mnie to boli, bo czuję się przez to ciotkowato. Nie wiem, dlaczego mało umiem. Chyba jakoś nie miałem od kogo się nauczyć albo po prostu za młodu zbyt leniuchowałem. Zostaje mi chyba internet:) Swoją drogą – uważam, że wiele rzeczy praktycznych można byłoby się nauczyć drogą „oficjalną”, np.: jak wymienić koło w samochodzie? – czy nie powinno to być częścią kursu na prawo jazdy? Czy nie powinno sprawdzać się umiejętności wymiany koła na egzaminie (zamiast jakiś świateł przeciwmgłowych – też ważnych, ale pamiętajmy, że teraz zestawy zadań się losuje i egzamin może tak naprawdę nie sprawdzić, czy ktoś takie światła umie włączać)?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Młotek to jedno z najstarszych narzędzi używanych przez człowieka, służące do
    uderzania w materiał w celu jego obróbki lub też do uderzania w inne narzędzie np:
    dłuto, przecinak. ;p

    0

    1
    Odpowiedz
  5. bo nie wszyscy są robolami, niektórzy uczyli się i studiowali; mnie też frustruje, że niektórzy tylko umieją młotkiem machać a łbem ruszyć to gorzej

    1

    0
    Odpowiedz
  6. ja też nie wiem co to jest „cybant” bo po chuj mi to wiedziec !!!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. fajne gwiazdki

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Co stanie się jak zabraknie tych co potrafią? Odpowiedź jest prosta… Kiedy „takich co potrafią” zabrakło na Zachodzie, popyt zaspokoił „polski hydraulik”. A do Polski przyjedzie … Ukrainiec, Kazach, Białorusin?

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Przewidziałeś to

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Jak to mój prof.od ekonomi mówił: Po co np. malować pokój jeżeli nie ma się o tym pojęcia, jeżeli ktoś to może zrobić w przeiciągu pół dnia, a nam zeszło by się 2 dni. W takim wypadku możemy robić przez te dwa dni to na czym się znamy i zarobić 3x tyle ile weźmie malarz, niż tracić czas na uczenie się kunsztu. Czyli w tym wypadku zgadzam się w 100% z 1. Jeżeli każdy by podchodził tak jak Ty to nie istniał by dział usłóg…
    Pozdrawaim

    0

    0
    Odpowiedz
  10. sam pan jesteś cybant

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Też nie rozumię „lewizny” co poniektórych ludzi. Moja znajoma ma takiego męża co nie potrafi baterii w łazience wymienić. Wymieniła sama, za panele też się sama wzieła.. no ale wymiękła. Pomogłem jej. Drugi przykład to kumpel z liceum. Taki znawca motoryzacyjny, spec, no mistrzu specjalizujący się w BMW serii trzeciej. Taki mistrz, a jak się zapytałem jaka ma, e36 czy e46 to powiedział, że na silnikach się nie zna. No kurwa, od kiedy „e” jest oznaczeniem silnika. Huj, zrobiłem off’a. Ale ten sam mistrzu oddaje samochód do warsztatu na wymianę oleju czy na zrobienie klocków hamulcowych. No masakra…

    0

    1
    Odpowiedz
  12. może nie jestem specem, ale mnie stać na BMW i żeby go oddać do warsztatu, a ty tym gratem jeździsz.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ale tutaj chodzi o kwestie elementarne, a nie robienie wszystkiego. Owszem są ludzie, którzy nie muszą robić czegokolwiek, ale naprawdę młotek to podstawa bo jeśli gość siedzi na kanapie bo nie umie gniazda przykręcić to jest prawdziwa chujnia. Taki chłopek bez jaj, a dzisiaj takich mamy bardzo wiele.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ad 9 – spadłem z krzesła ze śmiechu – szacun na dzielni 🙂

    0

    0
    Odpowiedz

Boli mnie że naleśniki mi cygańskie wyszły

Przegrałem życie robiąc naleśniki czekoladowe, które zamiast jak zwyczajne, ładne naleśniki, wyszły jak chujowy specjał cygański…

40
80
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Boli mnie że naleśniki mi cygańskie wyszły"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jak byś zarabiał ,,17 tysi” to Tobie by robili naleśniki a Ty byś tylko jadł;p

    0

    0
    Odpowiedz
  3. haha rozbawiła mnie Twoja chujnia 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  4. zamiast robić żarcie to lepiej podjedź mesiem do MacDrive!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ale, kurwa, netto czy brutto?

    0

    0
    Odpowiedz

Letni wandalizm

Wczoraj w nocy ktoś powybijał pod moim blokiem kilka szyb w kilku samochodach. Rozumiem, że skoro jest ciepło to można wypić kilka piwek ale do cholery trzeba trzymać jakiś fason. Odkąd zaczęły się ciepłe dni nie mogę spać po nocach. Krzyki, jęczenie, śmiechy głupich pizd w różowych stanikach i ich chłopaczków pierdolonych kozaczków który jak jest sam to boi się głowę podnieść. Kurwa człowiek wraca po 24 godzinach pracy do domu, chce się wyspać ale gdzie tam. Nie idzie w tym chorym społeczeństwie się wyspać. Bo jeden z drugim wypił po piwie i pokazuje jaki kozak. No kurwa jakbym miał jakiego sztucera to strzeliłbym w dupe aż łoskot by szedł. Strach samochód zostawić. Kiedyś gangsterzy kradli dla zysku a teraz idzie ci gówniarz i rozpierdoli szybe aby rozpierdolić,ot tak. Co za czasy.

55
59
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Letni wandalizm"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A to z procy mu przyp…ol!Nie zabijesz a poczuje. U mnie jest tak,że mieszkam przy ulicy która kiedyś była cicha.Teraz ruch pojazdów się zwielokrotnił ale to norm. Bardziej mnie wkurrrwia że jest to teraz trasa powrotu chłopków roztropków i ich gupich(pisownia celowa) cip na osiedle-sypialnię,co to dalej nieco jest.Idą i piłują ryje.Bez opamiętania-czy to 23godzina,czy 4 rano.No rzesz kurrrwa mało mi brakuje aby zacząc szczelac do nich z gumki od majtek albo innego kałacha,bo wkurrrrrrrrwiają mnie fest!Raz i drugi ich zjebłem,co dało efekt taki że nie oni darli ryja tylko ja.Więc jaki sens tego?…No po prostu masakra.Ot co.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wiesz czepia się jeden z drugim auta bo auto mu nie odda ,dlatego taki ktoś jest cipą.Za takie coś powinno być kręcenie wora.Mnie to też wkurza.U mnie na osiedlu ostatnio był podobny przypadek,z tym że auto stało na dachu.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Kurwa, no mam dokładnie to samo. W nocy gówniarzeria przyłazi na plac zabaw pod moim blokiem i ryczą na całe gardło. Dobrze, że nie mam pozwolenia na broń, bo niedługo już mi się skończy cierpliwość. Ile można chodzić niewyspanym przez tą skurwiałą młodzież?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. znam to, palanty mocne w 5-10 a jak sam idzie to byś rzekł „bu” i by się POSRAŁ i jeszcze przeprosił – takie są te dzisiejsze penery – po prostu wiedzą kiedy kozaczyć cwele niemyte

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Współczuje też to znam. Mimo, że mam wakacje, to czasem też pracuje (jak się coś trafi). Akurat przedwczoraj musiałam wcześniej wstać, nie dość że było gorąco i nie mogłam zasnąć to jakaś grupka chodziła w kółko i się darła :/.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bo za zakłócanie spokoju powinno być nie jakieś śmieszne 200 złotych, tylko z 500-1000 i to wykroczenie powinno być ścigane przez policję a nie udają że ścigają. Teraz podjadą radiowozem bo zgłoszenie było. Gównarzeria ucieka z piwami, więc policjanci uważają że spełnili swoją misję i odjeżdżają. A gównarzeria oczywiście zaraz powraca. Za komuny to by dla zasady pojechali w 2-3 patrole i połapali ich, dostaliby mandaty a jakby który furczał to pałą przez pięty i na dołek, potem jeszcze cynk do szkoły a w niektórych przypadkach i kurator. A teraz radź sobie człowieku sam. BTW chujowiczu, ciesz się że masz pod oknem zjebów a nie sąsiadów zjebów za ścianą. Pozdrawiam

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Właśnie to następnym razem kopsnij parę groszy na piwko to zaoszczędzisz na szybach Bogacz jebany

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Mieszkam w domu jednorodzinnym na wiosce. Nie, nie chwalę się. Ale widzę, że grupki cip w różowych stanikach i dresów można sprowadzić do mojego jebniętego sąsiada, złodzieja. Huj o 5 rano wychodzi i młotkiem wali w blachę, albo odpala kosiarkę z okresu średniowiecza. A co do dresów… wjebali mi się na halę. 8 tysięcy start. Już trzeci raz. To szerzące kurestwo mnie wnerwia.

    0

    0
    Odpowiedz

Zesraj się, a nie daj się

Tym razem tematem tego wpisu będą starsi ludzie. Otóż czemu wszyscy staruchy, których znam, moi rodzice, teście i inne wszystko starają się robić tak by wyrabiać 300 procent normy?
Np. miałem kilka dziur na masce i przetarte drzwi, to stary nie dał mi jechać do lakiernika tylko mówi zamów butelkę lakieru to sam zrobię. I jak co do czego to nie jest lakiernikiem i nie zrobi bo nie umie jak przeczytał wydrukowane z internetu jak to się robi. 100 złotych psu w pizdę poszło się jebać.
Listwy progowe nie szło mu, to jak mu zwróciłem uwagę, że je zaraz zjebie to rzucił kombinerki na podłogę aż odprysła dziura i poszedł.
Przychodzę na drugi dzień – listwy założone, powgniatane od napierdalania młotkiem, ale zamontował.
Dziś wzięli dziecko na cały dzień to usnął im o 19tej, to go niósł na rękach, ubrał go w bluzę, cały aż zagotowany dzieciak. a sam se lazł w koszuli z krótkim rękawkiem by się nie przegrzać. Nosz kurwa staruchy dajcie se kurwa na luz, jak coś wam pójdzie jak kurwie w deszcz to nikt nie będzie miał pretensji. Przestańcie się usrywać nad każdą czynnością. Zachowujcie się jak normalne ludzie, nie zapierdalajcie jak cyborgi, tylko bądźcie ludźmi.
Ps. Teściowa to też niezła maszyna. Zapierdala z wózkiem 5km na spacer chociaż cierpi na zwyrodnienia stawów. Zamiast posiedzieć na ławce pod domem to lata jakby miała motorek w dupie.
To tyle.

67
60
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Zesraj się, a nie daj się"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Każdy chce być potrzebny. 5Km z wnukiem/wnuczką to chyba nic strasznego prawda? Nawet dla zdrowia fajnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Oj rzesz,kolego! To co piszesz to mądre jeeeest! Jak mało kiedy i mało co!Będę twe postulaty realizował$ ze wszystkich siłłł!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Tak trochę to prawda.Ale pamiętaj,za niedługo tez będziesz,,Staruchem”więcej szacunku.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. @3 na szacunek to sobie trzeba zasłużyć – tak myślę.
    A do autora: mam bardzo podobne zdanie, tyle tylko, że dodam jeszcze od siebie to: niechaj starsi ludzi przestaną się upierać, że tylko oni mają rację i będzie git.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. jak nie chcesz przesrać życia, to zabieraj żonę i szukaj innego domu. Nie da się całe życie walczyć, dopadnie cię takie zmęczenie, że małżeństwo się rozleci. Taka chujnia…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nadchodzi czas w życiu każdego człowieka, kiedy czuje się po prostu stary i niepotrzebny. I te dziwne zabiegi, których się ciągle podejmują są może po prostu rozpaczliwymi próbami udowodnienia, że nie są bezużytecznym ciężarem. Wyrozumiałości trochę ludziska.

    0

    0
    Odpowiedz

Toksyczna Teściowa

Jest toksyczna jak jad węża (żmija). Rządzi całym domem i wpierdala się do wszystkiego i wszystkich, bo przecież zna się najlepiej na wszystkim: budowlanka, stolarka, finanse itd., ale ja się nie dam i walczę z jej toksycznym charakterkiem. Najlepsze są jej fochy jak ktoś nie postępuje wg.jej zaleceń. Ale chujnia 🙂 Ja w doprowadzaniu jej do bladości i sraczki (ze złości) jestem mistrzem, ale tylko ja jako jedyny się postawiłem jej dyktaturze… i jestem kurwa z tego dumny!

80
66
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Toksyczna Teściowa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dociskaj gada, nie popuszczaj!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wow! Jesteś bohaterem w swoim domu 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Szczerze? To jesteś i tak cienias że pozwalasz sobie by w ogóle do Ciebie mówiła. Ja jeszcze teściowej nie mam (kwestia niedaleka) ale do mojego taty teściowa nie mówi ponad 20 lat (tylko zyczenia na swieta i urodziny) a tak to nic, a to pod jednym dachem mieszkają. To jest hardkor.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Miszczu.Jesteś mi wzorem i bratem!Obyś żył szczęśliwie i dłuuuuuuugo.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Masz przejebane:D

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Będę szczery – niefajnie. Czemu mieszkasz z Teściową? Co Twoja druga połowa na to? Taka toksyczność udziela się innym niestety, takich tematów było wiele i finał często jest ten sam. Jeśli niczego nie zrobisz w tej kwestii to dobrze raczej nie będzie.
    Powodzenia Lenard.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A mieszkasz Waść u mamusi? Bo jak tak, rzeczywiście chujnia bracie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jak wrócisz kiedyś od lekarza, to rozepnij koszulę, obnaż klatę przed teściową i powiedz, żeby napluła Ci na pierś, bo lekarz kazał nacierać jadem ze żmii 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  10. I tak trzymać

    0

    0
    Odpowiedz
  11. oj mój zięciu zięciu… masz przejebane!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Stary – kurwa, mam dokładnie to samo! Wojna o dominację. o rządzenie. Spięcia są przy każdym spotkaniu bo zawsze jest coś niezgodnego z jej regulaminem. Raz w miesiącu jest awantura z wyzwiskami, ostatnio pleciało „Ty wiedźmo” i „Popaprana Matrono”. Suka wtrąca się do wszystkiego, WSZYSTKIEGO, począwszy od tego, jakie beznadziejne rękawiczki mają moje dzieci, skończywszy na sportowych oponach które kupiłem mojego auta (czemu takie szerokie i takie chude bo ona to by kupiła wąskie i grube). Źle, zawsze jest źle, cokolwiek i ktokolwiek nie zrobi jest źle. No przez mamuta w dupę jebany babsztyl! Kurwa, stare baby tak mają, wydaje im się, że zbawienie zięcia i jego rodziny zależy od tego, czy wszyscy będą przestrzegać jej regulaminu i stosować się do jej jedynie słusznych i najzajebistrzych rad. Są dni, że zajebałbym ździrę jednym zamachem siekiery. Niestety, zarąbie sukę, pójdę siedzieć jak za człowieka. Ja stawiam czoła tej piździe za każdym razem, ale to gówno się nie poddaje i ciągle atakuje. Chujnia z grzybnią i patatajnią, trzy metry mułu i sraka pod spodem.! Howgh!

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Do 11. Trwaj Człowiecze! Póki siły,by złe czary nie zniszczyły twej wolności,siły słowa.Żeby zgniła twa teściowa.Żeby się zmieniła w proch,to nie odpuśc jej na krok. Ament!

    0

    1
    Odpowiedz
  14. w odpowiedzi już nie mieszkam ale jeszcze syczy.

    0

    0
    Odpowiedz

Ludzie w zatłoczonych autobusach latem

Jadę sobie wczoraj w porze największych upałów autobusem. Autobus załadowany ludźmi na maxa, człowiek na człowieku, brak klimy, duchota nemiłosierna. I nagle jakas kobieta mówi z wielką pretensją do drugiej kobiety, która stała obok niej czy może jakoś inaczej ułożyć rekę i się przesunąć i się nie ocierać bo nie ma ochoty na kontakt z jej potem. AAAA! Ta druga wcale jakoś specjalnie nie nawalała się na nią, poprostu był tlok. Spoglądając na minie innych ludzi widać, że wszystkim było chujowo w tym autobusie ale dzielnie to znosili. Przy takiej ilości ludzi w busie i upale +30, braku klimy wiadomo jak jest. Ale zawsze znjadą się tacy ludzie na wiecznym fochu co to muszą wyładować swoją frustrację na otoczeniu. Nie podoba się to niech sobie wysiądzie i pieszo zapierdziela a nie do wyładowanego ludźmi autobusu włazi i jeszcze awanture robi, że jej tak źle. WRRRR normalnie takie babsztyle doprowadzają mnie do szału.

50
56
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Ludzie w zatłoczonych autobusach latem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trzeba było siąść kierowcy na kolanach-on tam ma więcej miejsca,jest odizolowany deską rozdzielcza i ma nawiewy.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Znalazł się ktoś, kto jej to grzecznie wyjaśnił, czy kobita pojechała dalej z poczuciem swojej wyjątkowej krzywdy?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. biedaki na rowery

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Skuter! Skuter może Cię uratować.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. no ciekawe jak ty bys zeragowała głupia pizdo jak by ktos spocony i cuchnacy ocierał sie o ciebi. no chyba ze lubisz to i jestes fetyszytską

    0

    0
    Odpowiedz

Dewastacja na dworcu w Poznaniu

Cześć chujowicze! Jesteśmy firmą, która współpracuje z poznańskim dworcem w zakresie utrzymywania porządku w toaletach dworcowych. Pracownik ma za zadanie kontrolować stan toalet co 15 minut w okresach dużego ruchu oraz co 30 minut, gdy jest spokojnie. Dziś w ciągu tej 30-sto minutowej przerwy ktoś dokonał dewastacji. Wszystko włącznie z sufitem zostało zabrudzone nieczystościami. Nie wiem, w jaki sposób tego dokonał, ale toalety nadają się tylko do remontu. Remont kosztuje sporo, a oprócz tego pojawia się koszt w postaci utraconego zysku z obsługi klientów. Będzie jakieś 2-3 tygodnie przestoju. To ogromne pieniądze. Możecie wierzyć albo nie, ale na brązowym złocie – jak to się w branży nazywa – można w takim miejscu wyciągnąć kilkanaście tysięcy złotych zysku netto miesięcznie.

37
47
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Dewastacja na dworcu w Poznaniu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ale jakimi nieczystościami? no nie mów że gównem?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Patologia.Tyle w tym temacie

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To pewnie autor chujni pt. „Syndrom brązowej kredki” która jest opisana kilka histori wcześniej

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Pewnie to ten typ, który nie może patrzec na własne gówno bo zaczyna wtedy miotać nim jak szatan :)))

    0

    0
    Odpowiedz
  6. 1@ no a czym:)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. kamera droga nie jest, było o niej pomyślećg

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Taaa, to bierzcie 10zł za szczocha od osoby, konkurencji nie ma tym obsranym dworcu, chyba, że pod murem. Swoją drogą, może wreszcie ktoś pomyślał i obsrał wszystko, żebyście zrobili remont, jakiś porządek tam będzie, bo jakoś nie wierzę, że ktokolwiek cokolwiek tam kontroluje.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Na dworcu jest zapewne monitoring, czy nie można ustalić, kto wtedy przesiadywał w toalecie?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. To już wiemy gdzie mieszka autor od brązowej kreski!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zapewne to robota człowieka chorego na syndrom brązowej kredki – a to bardzo ciężka choroba, po której jest naprawdę dużo sprzątania. Najgorszej, jak gówno wsmarowane jest mocno w fugi… Czy Wy już tylko o kupie umiecie pisać?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ludzie to normalnie mają nasrane w głowach.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Tu autor do @1. Tak – gównem. Umalował od podłogi aż po sufit.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Znowu ten koleś od ekskrementalnych opowieści. Widać, że stara się stworzyć coraz bardziej wiarygodny wpis. I dobrze, przynajmniej jest śmiesznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. 2/3 tygodnie na kibel ? Jaja sobie robisz ? Jeszcze przy takich obrotach 😀 Coś bzdury piszesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. syndrom brązowej kredki XDDDDD

    0

    0
    Odpowiedz
  17. no kuuurwa, a czym jak nie gównem? ludzie to są naprawdę popierdoleni…
    Mają jakieś fetysze, obsmarowują gównem siebie, ale żeby całe kible, ściany? CO ZA POJEBAŃCE!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jak obsmarował gównem to tak:płytki i tynki do zbicia;p

    0

    0
    Odpowiedz
  19. skąd wziął tyle g**na? chyba dużo musiał zużyć :/

    0

    0
    Odpowiedz
  20. No to gówniany interes jest…

    0

    0
    Odpowiedz