Singiel-zło???

Jestem singlem z wyboru i nie mam ochoty tego zmieniać. Wkurwiają mnie znajomi, którzy walą mi teksty, że mam się ożenić lub kiedy rodzinę założę. Do cholery jasnej najśmieszniejsze jest to, że najwięcej gada wiara po 2-3 rozwodach z gromadką dzieci. Po co wtrącają się w moje życie? Tak-tak – wiem mam powiedzieć by się walili, ale to nie takie proste, a mojego sarkazmu lub podjazdów ludzie nie rozumieją albo nie chcą zaskoczyć, bo po co się dowiadywać, że ma się kiepskie życie, lepiej innym wytykać. Oni nie chcę zrozumieć, że ja tak chcę i mi to pasuje. Widzę inne życie, a nie tylko pieluchy, praca od rana do nocy i pretensje żony, że niby za mało zarabiam. Wolę spokojne życie. Ludzie zastanówcie się najpierw nad sobą zanim zaczniecie komuś zwracać uwagę, bo być może to właśnie wy macie chujnię, a drugi wiedzie spokojne i zajebiste życie 🙂

43
36
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Singiel-zło???"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Piąteczka, mnie jak ktoś pyta kiedy się ożenię odpowiadam: na chuj mi kłopoty?

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Jak mnie ostatni raz ojciec zapytał, kiedy zamierzam się ożenić, to mu odpowiedziałem, że mężczyzna może być albo żonaty, albo szczęśliwy.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Czemu jesteś singlem z wyboru ? jakis życiowy zawód ? Nie wierzysz juz w nic cco mogło by sie zdarzyć ?

    0

    1
    Odpowiedz
  5. ja mam znowu na odwrót. 26 lat na karku i chciałbym się powoli ustatkować, ale jak w tym pierdolonym kraju założyć rodzinę i ją utrzymać!? Nie wiem..
    Nie uśmiecha mi się tyrać za granicą jak połowa mężczyzn z mojej miejscowości, a żonę i dzieci widywać raz na 2 miesiące przez 4 dni. Cały ten kraj jest jakiś pojebany, a ci durnie w Warszawie dziwią się dlaczego przyrost naturalny maleje.

    0

    1
    Odpowiedz
  6. No to się tyczy także mojej osoby. Też jestem singlem wolnym strzelcem, tak jest mi poprostu wygodniej. Od czasu do czasu trzeba jednak spędzić chwilę z kobietą za kasę lub za free i problem z głowy. Znajomi pierdolą żeby nas singli wrobić a jak już im się uda wówczas usłyszysz ha ha dałeś się nabrać głupi ,,chuju” na tanią lekturę, teraz masz przejebane jak reszta.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Nie pierdol, tylko weź się w garść i znajdź sobie laskę. Jakbyś ją miał, to byś ją posuwał zamiast użalać się, jak to źle jest być singlem.

    0

    1
    Odpowiedz
  8. Ja Cię rozumiem i popieram!

    0

    0
    Odpowiedz
  9. popieram w 100%, tez jestem singlem, 28lat, wlasne mieszkanie, auto, praca i jest zajebiscie, ale ty wez sie wreszcie ożeń, bo mi konkurencje robisz!

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Jak pójdziesz na emeryturę, ciekawe, kto na ciebie będzie pracować? Twoje konto w ZUS jest i będzie puste, bo wypłacają z niego Twoim rodzicom.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Uwaga! Krypto-gej alert!

    0

    1
    Odpowiedz
  12. @9 Twoje dzieci frajerze 🙂 Małżeństwo dla mężczyzny to tylko kula u nogi. Profitów z tego żadnych, tylko więcej problemów. Ktoś dobrze napisał, można być albo żonatym albo szczęśliwym.
    Szczęśliwy singiel 🙂

    4

    0
    Odpowiedz
  13. @11 -> Największe profity dla singla to mieszkanie z mamusią. Wypierze, wyprasuje, zrobi obiadek, kanapki do pracy i nie domyka drzwi podczas kąpieli, żeby synuś mógł sobie podglądnąć a wieczorem wał z kołdry i pomęczyć papagana – jak to jeden chujowicz wcześniej napisał. Znam jak paru takich singli matkojebców – chłopy po 40-stce, a śpią u mamusi pod dachem w tym samym pokoju, w którym spali, gdy mieli 10 lat. Wygodnie, dobrze i tanio – idealnie życie dla cwela i mięczaka. Jak nie potrafisz sobie z babą poradzić, dajesz sobą rządzić i zajeżdżać, to sprawdź zawartość moszny, bo zapewne zostały już tylko wydmuszki. Wielu singli chwali swoje życie, ale tak naprawdę są tchórzami i leniami. Jedynie, co potrafią, to samemu sobie dogadzać. Zatrzymali się pod względem rozwoju na poziomie 16-sto latka – hedonisty i strugają wielkich macho-hardcorowców. A gdy przychodzi opamiętanie, przeważnie jest już za późno. W najlepszym wypadku pani w szkole mówi – Jasiu, ale tata miał przyjść na wywiadówkę, nie dziadek. A w najgorszym przypadku nie ma Jasia, tylko jakaś pinda i jej mamusia łasa na pieniążki. Załadują ci tabletkę do drinka i po nocy w konwulsjach już nie masz tego, co miałeś. Więc nie pierdol farmazonów, bo bezpłodne samce zawsze mają ostatnie miejsce w stadzie i jedzą to, co inni wysrają.

    0

    4
    Odpowiedz
  14. Srednio inteligentny facet wie, że nie ma żadnych singli z wyboru. Każdy nieudacznik życiowy tłumaczy sie później, że on jest singlem z wyboru, że ma zajebiste życie itd. itp. Co za bełkot! Nie masz nic, nie masz kobiety, nie znasz uczucia kiedy dziecko mówi „kocham Cię, tatusiu”. Zal słuchać takich wypocin, singiel z wyboru, he, he człowieku, żal mi takich gniotów…

    0

    2
    Odpowiedz
  15. Singel wiódł spokojne życie, w swoim małym mieszkanku. Nikt mu nie truł nad głową, nikt go nie opierdalał, nikt na niego nie czekał. Nie miał zmartwień i problemów, wiódł cudowne bogate i jakże dostatnie życie, a potem… zakochał się w cudownej kobiecie i dopiero się dowiedział, co to prawdziwe życie, bo właśnie druga osoba nadała prawdziwego sensu jego istnieniu.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Teraz masz taki okres w życiu, że nie chce mieć dziewczyny, ale potem może wszystko się zmienić. Skąd wiecie czemu chce być singlem? A może miał jakiś incydent z kobietą?

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Cieszę się, że są ludzie którzy wiedzą czego chcą. Chciałabym, żeby singli z wyboru było więcej. Tak, wiem jaki mamy przyrost naturalny. Ale jak patrzę na poziom inteligencji większości „cudownych rodziców kochających nad życie swoje dzieciaczki” to na wymioty mnie ciągnie. Proste to to, niewykształcone, nie obyte, zdania wielokrotnie złożonego poprawnie nie wyartykułuje ale dzieci robić i gadać, że on ma RODZINĘ to pierwszy. Litości. A potem łażą te dzieciary bez celu po podwórkach. A jak otworzą buzie to człowiek nie wie płakać czy się śmiać bo od razu słychać jakich ma mądrych rodziców. Pfffffffffff. Tragedia jakaś. Jak ktoś CHCE być singlem to niech sobie będzie. Niektórzy chcą być dojrzałymi, mądrymi rodzicami w odpowiednim czasie i na swoich warunkach. Chwała im za to, inaczej już dawno inteligencja by wymarła.

    2

    0
    Odpowiedz
  18. już cię lubię:)ludzie tak mają z zazdrości,bo szlag ich trafia że ty możesz spokojnie żyć i najchętniej widzieliby cię w takim samym gównie w którym oni są

    3

    0
    Odpowiedz

Nie kocham żony

Ożeniłem się kobietą, której nie kochałem. Ot tak żeby zrobić wszystkim na złość i wyprowadzić z domu. Z tego związku urodziły się dzieci. Jak już się urodziły to stwierdziłem, że powinny mieć ojca lepszego niż ten, którego ja miałem żeby czasem w przyszłości nie odwaliły tego samego i postanowiłem się nie rozwodzić z żoną. Nie stać mnie na skok w bok – nie mogę być nielojalny wobec żony i dzieci więc liczę dni, miesiące i lata do śmierci jej lub swojej. Wszyscy narzekają na upływ czasu, a ja się cieszę. Wytrzymałem już w tym 14 lat. Czuję się jakbym odsiadywał wyrok. W konkursie o największą chujnię życiową wygrywam z każdym.

77
65
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Nie kocham żony"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ładna ta żonka chociaż?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Napiję się za Ciebie wódki, bo to naprawdę smutne co piszesz..

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Co Ty, pacanie, czekasz na miłość pełną spadających gwiazd, z fajerwerkami i wiecznie strzelającymi korkami od szampanów? Masz żonę, to weź się powołaj na to co masz w majtkach i zacznij ją kochać. Choćby ze względu na te dzieci. Tylko nie sraj, że serce nie sługa! Jak baby mają nad chłopami góry w świecie nie brać, jak wszędzie takie pizdy… Żonę ma, dzieci ma i płacze, że odsiaduje wyrok. Biedactwo.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Znalazłyby się jeszcze gorsze życiowe chujnie, no ale dla to nie konkurs licytowania. Masz za dobre serce, żeby skrzywdzić bliskich a to się ceni. Jednak życie też masz jedno, dlatego walcz o swoje, zobaczysz wtedy, że życie jest piękne. Miłość to najwspanialsze uczucie, masz prawo do niego!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pokochaj ją:)

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Pierdolisz bez sensu. Jeśli nawet wcześniej kochałbyś swoją żonę, to po tylu latach, to jest już przyzwyczajenie, a nie miłość. Więc nie chrzań i zajmij się żoną/dziećmi.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. No, kurwa. Ożenić się na złość… Na początku zrobiło mi się żal – nie wiem, czy Ciebie, czy Jej. Myślałem, że są granice ludzkiej głupoty.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Stary nie podchodzisz do sprawy analnie, musisz przede wszystkim walić konia.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. i wielu ludzi tak żyje bo zabrakło im odwagi na zmiany… mi też brakuje.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Poczekaj aż dzieci dorosną i się wyprowadź

    1

    1
    Odpowiedz
  12. nierozsądne posunięcie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. rozwód po 18-stce najmłodszego dziecka.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. @3 branie/cipo, nie wiem jak cię nazwać, ale autor wyraźnie piszę, że NIGDY NIE KOCHAŁ ŻONY! więc przestań pierdolić głupoty dziecko, bo masz chujowe pojęcie o życiu i weź tego flaka co masz w spodniach i sobie go strzep, bo za bardzo się podnieciłeś

    1

    2
    Odpowiedz
  15. Ja pochodzę z takiej właśnie rodziny, w której nie było miłości między ojcem i matką, tylko rozsądek i konwenanse, a czasem nawet i rozsądku nie było. Dla mnie to piekło.
    Uciekłem z niego w podobny sposób jak Ty. Po kilku latach podjąłem podobną do Ciebie decyzję – lepiej odjeść i być może znaleźć gdzieś w życiu szczęście, zamiast zostać i marnieć, a tę marność przekazać dzieciom, tak jak ja ją otrzymałem.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Gdy rodzice się nie kochają, to tragedia dla dzieci, które też powielą te wzorce. Oczywiście są wyjątki, ale to ciężka harówa. W UK co trzeci mąż nie kocha swojej żony, ale to jest to co deklarują, w praktyce pewnie 50%. Myślę że w przypadku kobiet jest jeszcze gorzej. Większość małżeństw to rodzaj handlu wymiennego, nie ma wiele wspólnego z miłością. Nigdzie na zewnątrz nie znajdziesz szczęścia dopóki nie poukładasz sobie w głowie. Rzeczywistość jest jakby rzutowana z podświadomości.

      0

      1
      Odpowiedz
  16. żeniąc się nikomu na złość nie robiłem, jeszcze nie odliczam, ale poza tym mam podobnie

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @13 Następny fluś! Sam strzep, jeśli to szczyt Twoich możliwości. Właśnie dlatego, że jej nigdy nie kochał, niech ją zacznie kochać. Tylko ostatnia cipa robi z mordy cholewę i przysięga miłość kobiecie, która mu wisi. Dorosła miłość, to DECYZJA dzieciaku, a nie „och ach!”. Jak tego nie jarzysz, to wiesz o życiu tyle, co widziałeś na pornolach i w serialach o „miłości”.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. nie narzekaj i kup jej sprzęgło do żuka

    0

    0
    Odpowiedz
  19. „W konkursie o największą chujnię życiową wygrywam z każdym.”
    Raczej w konkursie głupoty.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. @14: Odjeść też dobrze, ale chyba chciałeś „odejść” 😉 Tak, wiem, czepiam się…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @19: Jasne, że chciałem, i nie chciałem, ale nie tylko swoje chcenie brałem pod uwagę. Decyzja najtrudniejsza w życiu, jak dotąd. Ocenę zostawiam wnukom – jeśli się doczekam.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. pierdolenie o szopenie

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Znam temat i mam jedyną słuszną radę, staraj się, nie chrzań życie masz jedno. Staraj się, a bedzie dobrze. Za rok będziesz zadowolony z rodziny. Tylko weź się w garść. Trochę minie zanim ona zajarzy, że Ty fajny jesteś. Nie poddawaj się. Jesteś kowalem swego losu. Nie spierdol tego.

    0

    1
    Odpowiedz
  24. Koleś jesteś żałosny. Myślałem, że tylko laski są tak ograniczone. Cierp za swoją głupotę.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Dawno się tak nie pośmiałam bo mimo wszystko MOC bije z tego! A ja właśnie wysiadam z tego pociągu po 4 latach i mam nadzieję że jednak przeżyję:)

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Czytam te wpisy i fakt jak koleżanka – któraś tutaj – dawno sie tak nie uśmiałam. Znam gościa, który męczy się tak już 24 lata. Już ze sobą nie rozmawiają. Mój Tata męczył się z moją Mamą 27 lat. W końcu oboje zmądrzeli. Szkoda tylko, ze dopiero wówczas, kiedy ja się wyprowadziłam z domu. Uwierz mi tacy Rodzice nie potrafią nauczyć Miłości.

    0

    0
    Odpowiedz
  27. współczuję ale zrób coś z tym toksycznym związkiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Kuuurwa, nie mam pytań! Było pomyśleć, zanim się powiedziało sakramentalne „TAK”! Ktoś Ci broń do głowy przystawiał czy co? Żonie spróbuj zaufać, niech przyjacielem stanie się – niechaj wspólne interesy połączą Was. To najlepsze rozwiązanie, choćby ze względu na dzieci, które przeca nie są winne głupoty tatusia… A poza związkiem ruchaj co popadnie, bo zmarniejesz kolego… Trudno, skoki obustronnie akceptowane.

    Trzymaj się – pajac jesteś, ale wciąż swój chłop…
    Zgodnie z przysłowiem: „prawda boli, ale bez niej jeszcze bardziej się spierdoli”.

    0

    0
    Odpowiedz

Bez sensu

Chciałam się zajmować literaturą, ale wydawało mi się to zbyt przyjemne, więc żeby się udręczyć poszłam na studia przyrodniczo-techniczne i rzygać mi się chce. zmarnuję jeszcze kilka miesięcy życia, tylko po to żeby dostać tytuł inżyniera.

32
58
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Bez sensu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie Ty jedna. Mam mgr z jednego przedmiotu, który lubię, ale muszę tyrać nad lickiem na innym kierunku, którego nienawidzę i nigdy nie polubię. Nawet jak to wszystko zdam to i tak nic z tego w życiu nie zapamiętam na dłużej. Ale tak trzeba podnosić kwalifikacje, bo roboty nie ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Aż inżyniera! Szersze perspektywy w przyszłości, a po studiach humanistycznych byłabyś kolejną mgr bez pracy…

    0

    0
    Odpowiedz
  4. nie zesraj sie

    0

    0
    Odpowiedz

Komputer mnie wkurwia

Włączam kompa i chce się połączyć z netem a tu mi nie wykrywa mojej sieci wi-fi. Za chwilę bluescreen i error jakiś wyjebał. Uruchamiam ponownie, naprawa systemu i znowu error. Nawet tryb awaryjny mi się nie chce odpalić. Chuj mnie strzela

38
47
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Komputer mnie wkurwia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No tak, ale chujnia odpala za pierwszym razem ;]

    2

    0
    Odpowiedz
  3. to telepatycznie piszesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Trzeba było nie wchodzić na porno-strony !

    3

    0
    Odpowiedz
  5. Ten art wysłałeś gołębiem pocztowym?

    1

    0
    Odpowiedz

Zdrada – never ending story

Rozstałem się z dziewczyną po 2-letnim związku dla innej. Myślałem, że to będzie to…. nowa miłość: czuła, wrażliwa, piękna, troskliwa, kochająca kobieta, mój ideał. Miałem z nią wiele planów na przyszłość. Myślałem, że to jest właśnie to czego szukałem, bo tamtej nie potrafiłem dotrzymać wierności i ciągle ją zdradzałem. Postanowiłem się zmienić, być wierny swojej nowej kobiecie, a tu masz kurwa mać. Poszedłem na studia i wprowadziłem się do akademika zostawiając swoją kobietę w rodzinnym mieście. Mieliśmy spotykać się na weekendy i jakoś przetrwać tą rozłąkę. Wszystko byłoby świetnie gdyby nie to, że jestem idiotą, który chyba tylko próbował sobie wmówić, że się zmieniłem. Pierwszy tydzień bez siebie i wylądowałem z jakąś obcą panną w łóżku. Rano moralniak, przyznanie się do winy przed partnerką… płacze, lamenty, wjazdy na sumienie, że jestem zimnym sukinsynem – w sumie ma racje. Mówi, że mnie dalej kocha, ale nie potrafi wybaczyć zdrady. Walczyć o nią do końca czy po prostu odpuścić skoro i tak wiem, że jakaś lafirynda mnie zbajeruje, bo po pijaku jestem strasznie uległy na damskie wdzięki. Cały czas o niej myślę, o tym jak ją skrzywdziłem… jestem rozdarty. Chujnia wielka na własne życzenie.

38
73
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Zdrada – never ending story"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Męska dziwka z Ciebie..lepiej zostaw tej kobiecie możliwość bycia z kimś lepszym!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. człowieku jakby świat miał takie problemy jak ty to nie było by chujni było by tylko zjebane sprzęgło od żuka 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Nie martw się. Zostań największym jebaką w akademiku. Zrób atut ze swojej słabości. Jak chuj tobą kieruje to nie rób w chuja swojej panny.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Where big,big,big idiot!!!!

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Ja też lubiłem sobie z kwiatka na kwiatek skakać, ale przychodzi taki moment, że trzeba się na jakiś kwiatek zdecydować i się go trzymać. Może to nie ten moment i nie ten kwiatek, a może ten? Ty tu decydujesz.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. powinno być 'tę rozłąkę’

    0

    1
    Odpowiedz
  8. musisz w końcu się zmienić. Tylko na wiernośći zbudujesz związek. Ale póki co moim zdaniem nie zapowiada się tu na zmiany radykalne

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Co trochę to większy lowelas na Chujni. Zanim zacząłem inaczej patrzeć na te sprawy, kiedy jeszcze myślałem, że dupczenie to szczyt szczęścia człowieka, musiałem się nieźle nakombinować, żeby choć pomacać jakąś laskę wartą trochę więcej niż zwykła dziwka, a brzydki ani nieśmiały nigdy nie byłem. Może to były inne czasy, ale teraz to ja tu widzę, że ruchanie jest wszędzie, 24/24h. Pewno ktoś napisze, że zazdroszczę, ale co najmniej połowa tych ruchaniowych opowieści o dupakowym życiu, to bajki do fajnego klepanka na dobranoc.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. utnij sobie chuja

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nienawidzę ludzi takich jak ty.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. skończony chuj z ciebie ! gardzę tobą!

    1

    0
    Odpowiedz
  13. idź w cholerę dzieciaku, wyszalej się i dopiero koło 30stki dopadnie cię samotność, wtedy poczujesz swoje błędy

    1

    0
    Odpowiedz
  14. sorry stary, ale pomimo że jestem facetem to nie szanuję ludzi którzy zachowują się tak jak ty – męskie dziwki. masz to czego chciałeś – jesteś „uległy na damskie wdzięki” – nie dojrzałeś do związku, jesteś dzieciuchem i tyle. Ty nie wiesz co to miłość (i nie mówcie że nie istnieje), poświęcenie dla związku i w ogóle co to poważny związek. Jeżeli łamiesz jedyną podstawową zasadę w związku, czyli wierność, co jest fundamentem każdego związku, to po co się wiążesz?? to samo tyczy się również kobiet które zdradzają. Pomyślcie najpierw zanim coś zrobicie

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Sam sobie tą swoją 'chujnie’ tworzysz idioto. Należysz do kategorii „płytka jednostka”

    0

    0
    Odpowiedz
  16. podpisuje się pod komentarzem numer 8, jak dla mnie sama prawda

    0

    0
    Odpowiedz
  17. A co Twojej dziewczynie zrobiłeś takiego złego?
    NIC!
    Ona sama sobie zrobiła źle wymyślając sobie jakieś debilizmy o wierności.
    I teraz zderzyła się sama ze swoją naiwnością.
    Poszukaj lepiej jakiejś normalnej.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Są faceci których cały świat opiera się na ruchaniu. i ty właśnie taki jesteś.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. seksocholizm? czy głupota

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Co tu dużo pisać. Jesteś pusty, jak bańka mydlana. Zamiast myśleć głową, myślisz chujem.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. oj tam oj tam, ja Cie rozumiem, każdy lubi sobie poruchać bez zobowiązań!

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Chujnia, że nie potrafisz kierować swoim postępowaniem, ale jeszcze większa, że wyrzutami sumienia obarczasz swoja dziewczynę. Po chuj jej to mówiłeś? Żeby trochę zagłuszyć wyrzuty sumienia? NACZELNA ZASADA: decydujesz się/ zdarzy Ci się zdrada – NIGDY JEJ TEGO NIE MÓW!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. skurwiel z ciebie i tyle

    0

    0
    Odpowiedz
  24. chuj z ciebie ! nie jesteś nic wart!

    1

    0
    Odpowiedz

Koty za płoty

Nie znoszę kotów. Kiedyś lubiłem, ale do czasu kiedy moja młodsza siostra dostała jednego na urodziny! Ten wredny szczur miauczy codziennie rano (6!), bo chce wejść do sypialni, zawsze kiedy jest głodny i zawsze kiedy ciśnie go klocek. Jednym słowem miauczy prawie przez 90% czasu… Nie polecam – zamiast kota radzę chomika…

32
62
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "Koty za płoty"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ja wolę kota… tyle, że mój jest rozpieszczony i bardzo inteligentny, ale uczłowieczony i mogę mu się wypłakać, a on nie wygada. Nie zje też połowy książki jak mój dawny chomik.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. koty = głupie, bezmyślne gówno, idealne dla kobiet (bez urazy). Każdy facet woli psa.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Jestem pewien, że zachowywałbyś się identycznie gdyby cisnął Cię klocek, a ktoś by zamknął kibel na kłódkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Dawaj mu suchą karmę tak żeby zawsze miał pełną miskę, koty to nie rybki nie zjedzą ile wlezie, jedzą tyle na ile mają ochotę. Kot musi mieć cały czas dostęp do kuwety.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. A mnie jeden chomik upierdolił w palec…

    0

    0
    Odpowiedz
  7. @2: Skoro mowa o bezmyślnym gównie, to pies idealnie wpisuje się do opisu: jest zbyt tępy żeby samemu wyjść na spacer i wrócić, do wszystkiego potrzebuje właściciela lub przynajmniej jego nogi no i najgorsze: nie odróżnia obiektów na które można by szczekać od zwykłego wiatru. Słowem – uniwersalny wyznacznik tępoty.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. ja wolałbym chomika bo mniej sra

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A co mają powiedzieć ludzie, którzy są maltretowani szczekiem i skowytem psa? Ja mam tak 24 h na dobę. Nie można odpocząć, spać. Nic nie da się zrobić. Straż miejska, policja, spółdzielnia mieszkaniowa i właściciel mają to gdzieś. Tak więc zamieniłabym się z Tobą na to miauczenie. Ale rozumiem, że to może wnerwiać i utrudniać życie. Był tu już taki temat- „Krew na trąbce”

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Chomik sra dziennie tyle ile waży…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A ja wolałabym toster…

    0

    0
    Odpowiedz

Miłość to gówno

Miłość to największe dzieło stworzone przez szatana by zniszczyć męską część tego świata. Dziewczyny najpierw nas w sobie rozkochują, a potem bawią się tym na różne sposoby. Już po raz kolejny pokochałem kogoś bez wzajemności, a ta osoba normalnie się bawi tym i bezlitośnie wykorzystuje to, że ją kocham. Media promują miłość jako coś pięknego. Ale to są kłamstwa i totalne bzdury. Nie wierzcie w to. Miłość stworzył sam Szatan.

64
56
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Miłość to gówno"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Media promują pieniądze i seks kolego.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To co nazywasz miłością to zwykłe egoistyczne pożądanie. Przyjrzyj się dobrze jak to działa – nie kochasz tej osoby tylko kochasz swoje uczucie jakie towarzyszy pożądaniu – masz chyba rację, za pożądaniem prawdopodobnie stoi szatan. Prawdziwa miłość jest bezwarunkowa.

    1

    1
    Odpowiedz
  4. Napisałeś, że to miłość bez wzajemności, więc to normalne, że chce żebyś się odczepił od niej.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. miłość nie istnieje

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Masz rację,miłość na pierwszy rzut oka wydaje się że jest czymś pieknym,przynosi radość.Ale ile też przynosi cierpienia,gdy jest bez wzajemności lub jej brak wogóle.My mężczyźni mamy gorzej,bo to my często poświęcamy się dla kobiet,staramy się o nie.A kobieta wystarczy ze jest,nie musi robić nic,i tak wszyscy faceci będą o nią zabiegali.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Miłość to coś co jest po latach związku, dojrzewa. Jest wtedy gdy żyjesz i robisz wszystko dla drugiej osoby, ona podobnie. A nie jakieś tam pierdu pierdu, trzy randki, kilka spojrzeń i żyjemy długo i szczęśliwie. To media kreują, szybko tu i teraz już!!

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Bo miłość to bzdura, istnieje w filmach i tanich lekturach! Pozdro i 3m się.

    3

    0
    Odpowiedz
  8. chłopaki to działa w dwie strony.. ile ja razy byłam zakochana bez wzajemności a jednak się nie zniechęcam

    0

    1
    Odpowiedz
  9. pierdolisz. to jak o tym piszesz jest dowodem, że nie wiesz co to miłość.

    0

    1
    Odpowiedz
  10. Coś e tym jest, jak się tak głębiej zastanowić

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Miłość jest ok, tylko ten pech jebany…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. To, że jesteś nieudacznikiem nie oznacza, że miłość to coś złego.

    1

    21
    Odpowiedz
  13. nie ma milości

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Miłość to egotyzm. Do tego to tak jakbyś mówił wszystkim innym kobietom poza tą w której się zakochujesz, że są nad podziw chujowe – weź przestań się wydurniać i zacznij ruchać wszystkie zamiast się ograniczać.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Zgadzam się z Tb ale jestem dziewczyną i to samo spotkało mnie ze strony chłopaków

    0

    1
    Odpowiedz

Sobota

Sobota i siedzę w domu… Ale ze mnie dupa, ciepłe kluchy, że nie potrafię sobie zorganizować dzisiaj wieczoru. Tylko KUUURCZE PIECZONE!!! Czemu zawsze muszę prosić się o towarzystwo? 🙁 Zawsze ja wychodzę z propozycją jakiegoś wypadu, nie dość, że proponuję to jeszcze zazwyczaj jestem kierowcą, albo sponsorką. To wygląda tak, jakbym płaciła za towarzystwo by poczuć, że mam znajomych, że samotność mnie nie dotyczy..

44
50
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Sobota"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zapraszam do nas. Będzie beka ziom. Jesteśmy studentami – wrocław polibuda.

    0

    1
    Odpowiedz
  3. A ja jestem elementem aspołecznym i sobota wieczór bez znajomych to dla mnie żaden problem. Znajdź se jakieś zajęcie, może odkryjesz w sobie jakiś talent.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. hah ja też, widze że Pwr tu zagląda, muszę uważać co piszę…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Ja też zapraszam ;D studentka z wrocka haha

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Zdradzę Ci sekret: nie masz znajomych i nikt Cię nie lubi. Gdyby było inaczej, umawialiby się z Tobą sami z siebie. Ponieważ tak nie jest, prawdopodobnie widują się z Tobą z litości albo dlatego, że sponsorujesz ich. Możliwe, że jedno i drugie jednocześnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Mam to samo, kropka w kropkę. Niby wszystko jest ze mną ok, kolegów i przyjaciół pod dostatkiem, że tak to ujmę. I co? I kurwa gówno. Jak ja czegoś nie zorganizuję to nikt nie ruszy pizdy, a potem słyszę narzekanie w poniedziałek w szkole, że w weekend było kurwa nudno. Ale jak już zrobię jakiegoś grilla, ognisko, coś a’la te klimaty w sobotę to wszyscy podniecają się, jak to było zajebiście… Jebać ich, równie dobrze to mogą wypierdalać bo w szkole się odezwą, pogadają ale oczywiście o byle gównie… Jestem uczniem 3 kl. gimnazjum, a więc mało kto ma IQ wyższe od buta z lewej kurwa nogi. Jeden głupszy od drugiego, debil debilem poganiany. Co do koleżanek, są na poziomie, to muszę przyznać. Ale, właśnie, zawsze jest jakieś ale. Zapoznały się z pustymi szmatami z kl. 2. Były spoko do czasu gdy ich nie poznały… Inteligentne, ładne, szanujące siebie, perfekcyjnie mógłbym rzec. Nic nie czułem do żadnej z nich, ponieważ gimnazjum to nie czas na związki. Lubiłem je bardzo za to jakie są. Niestety… zmieniły się. Czasami się z nimi spotkam i chwilę pogadam ale po kilku minutach opuszczam to towarzystwo, ponieważ nie umiem spędzać czasu z kimś kogo „cisnę” za plecami, tutaj akurat „cisnę” je w myślach i trochę w tym komentarzu. Niech wypierdalają, i one, i „koledzy” (a raczej zjebani znajomi ze szkoły). Chuj wam na grób.

    0

    0
    Odpowiedz

Życie towarzyskie po studiach

Będzie mi cholernie brakowało tych weekendowych zjazdów i towarzystwa przyjaciół ze studiów. Moje życie towarzyskie będzie porażką. Wiele stresów było, ale przede wszystkim duuużo dobrego humoru 🙂

25
53
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Życie towarzyskie po studiach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. starość nie radość
    młodość n ie wieczność

    0

    0
    Odpowiedz
  3. @1 młodość nie trzeźwość raczej 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. no to teraz na bezrobocie

    0

    0
    Odpowiedz
  5. @3 właśnie realizuję kolejną inwestycję na 200tyś. w nowe maszyny, wcześniej już jedną taką zrobiłem, więc nie trafiłeś:)

    0

    1
    Odpowiedz

Przyjaciel

Mam problem, który ciąży mi na sercu. Puszczam sobie dzisiaj piosenkę, która przypomina mi stare dobre czasy podstawówki. Zawsze gdy jej słucham, mam przed oczyma widok, gdy siedzę z moim przyjacielem (nie psem, człowiekiem) na podjeździe na podwórko i oglądamy zachód słońca. Ten widok nam już nie będzie towarzyszyć. Słuchałem muzyki aż wyobraziłem sobie taką rzecz: Rozchodzimy się z kumplem do 2 różnych liceum, nie kontaktujemy się ze sobą. Po jakimś czasie, gdy jesteśmy już dorośli, dowiaduję się, że ten kumpel się ożenił. Nie wybrał mnie na drużbę, nawet nie zaprosił mnie na ślub. Gdy spotykam ich na mieście, okazuje się, że jego żonką jest dziewczyna, która była moją ukochaną. Niby nic, ale większość takich wyobrażonych sytuacji się wydarza, przynajmniej tak jest ze mną. Poza tym, niedawno martwiłem się pewnym snem. W tym śnie wszystko było szare, czułem pustkę. Gdy przyszedłem do mojego przyjaciela, okazało się, że się przeprowadził, a na jego miejscu była tylko niska górka czarnego piachu. Byłem tym snem tak zaniepokojony, że ja pierdziele… Zresztą i tak go tracę. Jest otoczony takim jednym typkiem z takiego „rodu niegrzecznych”. Ten przylepił się do mojego kumpla jak nic. cokolwiek chce powiedzieć mojemu kumplowi, ten idiota sie wpycha, dosłownie i zaczyna krzyczeć mi w twarz” spierdalaj grubasie, nie ma tu nic dla Ciebie”. Mam dość tego gówniarza. Przez niego kontakt z kumplem mam tylko kiedy nie ma tego knypka, kolega mnie zaprasza do siebie albo on chce mi coś powiedzieć. Ogólnie Śrut przechuj. Przez tego gówniarza tracę przyjaciela, a przy tym popadam w samotność. Chce mi się po prostu wbić na chatę tego knypka z nożem i zadźgać go a na koniec wbić mu ten nóż w serce. Znowu zaczynam być samotny. Muszę się przyzwyczaić do tego bólu, że tracę go.

32
46
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Przyjaciel"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurde koleś spółczuje Ci.. też sobie tak myśle, że rozstałem się z kumplem z czasów podstawówki, gimnazjum ja poszedłem do LO on do Tech i kontakt mamy mały.. jak se pomyśle, że za pare lat wszyscy się rozejdziemy a potem zapomnimy o sobie to mnie chuj strzela.. Życie jest chujowe.. 3maj się

    0

    1
    Odpowiedz
  3. coś ty pedał jest? znajdź se babe a nie

    0

    0

    Odpowiedz
  4. Guess what, you’re gay!

    0

    1
    Odpowiedz
  5. tak, znajdź sobie babę

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mam podobnie z „utratą” wielu dobrych kumpli, którzy niby dalej sobie żyją i jak ja się do nich odezwę, to się spotkamy, pogadamy…. ale jak ja siedzę cicho, to do mnie się nie odezwie prawie (dosyć naciągane prawie) nikt, niestety, tak mam od zawsze. Moim znajomym nie zależy.

    Komentarz nr 2 – klasyczny przykład hejtera/cwaniaka/człowieka który nie ma pojęcia co to jest męska przyjaźń…

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Opowiastka zaczęła i skończyła się jak tanie gay story. Gościu, przyjaźń 2 facetów jest szorstka, twarda, a nie jakieś zachody słońca. Znajdź dobrą piczkę, a nie wzdychasz do czoko-oko.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. zrób jak uważasz, ja bym po prostu powiedziała koledze, że albo ten ham – albo ja.
    Doświadczyłam ostatnio tego co ty i teraz też nie mam przyjaciółki – ale lepiej wcześniej niż wcale i żyć z kimś o złyh planach wobec ciebie.oczywiście nikt nie jest idealny – czyli należy zdobyć kogoś lepszego. Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  9. łachu? JA przecież nigdy do ciebie nie powiedziałem grubasie….tylko grubasy mogą takie rzeczy zmyślać

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @7 cham nie ham. Ham to szynka jest…

    0

    0
    Odpowiedz
  11. it’s ok to be gey

    0

    1
    Odpowiedz
  12. But it’s great to be straight.

    0

    1
    Odpowiedz